1 00:00:06,000 --> 00:00:09,440 - KIKI: Jaka była przez telefon? - FILIP: Normalna. 2 00:00:09,600 --> 00:00:11,200 W sumie to nawet miła. 3 00:00:11,360 --> 00:00:13,440 [W TLE: PRZYGNĘBIAJĄCA MUZYKA] 4 00:00:13,600 --> 00:00:16,200 Jesteś pewien, że to jest dobry pomysł? 5 00:00:16,360 --> 00:00:20,840 Nie. Ale chyba fajnie jest mieć babcię. Tak mi się wydaje. 6 00:00:22,280 --> 00:00:24,320 Nigdy nie miałem, więc nie wiem. 7 00:00:24,840 --> 00:00:29,080 Jak zaszłam w ciążę, to moja babcia, znaczy mama mamy... 8 00:00:30,280 --> 00:00:33,360 mnie przytuliła i słowem tego nie skomentowała. 9 00:00:34,480 --> 00:00:36,120 A matka się darła dwa dni. 10 00:00:38,720 --> 00:00:40,440 Fajna babcia to skarb. 11 00:00:43,320 --> 00:00:45,320 - Idziemy? - Idziemy. 12 00:00:47,280 --> 00:00:49,320 [TOSIA POSTĘKUJE] 13 00:00:49,480 --> 00:00:51,120 FILIP: Dwanaście. 14 00:00:55,560 --> 00:00:57,880 - A rozmawiałaś z Pawłem? - Nie. 15 00:00:58,040 --> 00:00:59,640 Nie odbiera ode mnie. 16 00:00:59,800 --> 00:01:02,240 [BRZĘCZENIE OTWIERANEJ FURTKI] 17 00:01:04,000 --> 00:01:06,000 To może warto byłoby, żebyś... 18 00:01:06,160 --> 00:01:09,560 Może warto by było, żebyś porozmawiała z Adamem, co? 19 00:01:14,520 --> 00:01:18,880 [ODGŁOS NUMERU WSTUKIWANEGO W DOMOFON, DZWONEK] 20 00:01:23,240 --> 00:01:24,480 Dzięki. 21 00:01:30,400 --> 00:01:31,800 [DZWONEK DO DRZWI] 22 00:01:36,080 --> 00:01:38,640 - OLGA: Dzień dobry. - Dzień dobry. 23 00:01:40,320 --> 00:01:41,840 Filip Raczyński. 24 00:01:43,440 --> 00:01:45,360 Wiem. Zapraszam. 25 00:01:54,400 --> 00:01:56,600 Dziękuję, że pan przyszedł. 26 00:01:56,759 --> 00:02:00,800 Mój telefon... Mógł pan być trochę zaskoczony. 27 00:02:00,960 --> 00:02:03,600 Byłem. Proszę mi mówić "Filip". 28 00:02:04,600 --> 00:02:06,840 - A pani? - E... Kiki! 29 00:02:07,000 --> 00:02:10,759 Ja jestem, znaczy byłam, przyjaciółką Anki. 30 00:02:11,800 --> 00:02:13,080 Niezła chata. 31 00:02:14,240 --> 00:02:17,079 Przyszedłeś z obstawą. Boisz się mnie? 32 00:02:17,240 --> 00:02:18,720 A powinienem? 33 00:02:25,840 --> 00:02:27,840 OLGA: Moja wnuczka. 34 00:02:28,000 --> 00:02:29,800 Śliczna. 35 00:02:31,600 --> 00:02:34,200 Tak. Zasnęła nam w drodze. 36 00:02:36,800 --> 00:02:38,000 Zapraszam. 37 00:02:39,320 --> 00:02:41,240 Proszę nie zdejmować butów. 38 00:02:41,400 --> 00:02:44,600 W eleganckim domu butów się nie zdejmuje. Proszę. 39 00:02:55,520 --> 00:02:57,480 To jest właśnie Filip. 40 00:02:58,040 --> 00:03:00,800 - To jest... - Kiki. 41 00:03:00,960 --> 00:03:03,000 Kiki. A... 42 00:03:03,160 --> 00:03:05,560 To jest moja wnuczka, Antonina. 43 00:03:06,680 --> 00:03:08,200 - Ada. - Filip. 44 00:03:08,360 --> 00:03:10,160 - Kiki. Cześć. - Miło mi. 45 00:03:10,320 --> 00:03:14,000 - Mój mąż, Jeremi. - Jerek. 46 00:03:14,160 --> 00:03:16,560 - Bardzo mi miło. - ADA: Nasz synek. 47 00:03:16,720 --> 00:03:18,880 Przedstawisz się? 48 00:03:19,040 --> 00:03:20,800 - Ksawery. - Cześć. 49 00:03:20,960 --> 00:03:23,000 I mój brat, Hubert. 50 00:03:24,320 --> 00:03:26,320 - Hubert. - Cześć. Kiki. 51 00:03:26,480 --> 00:03:29,000 - Hubert. - JEREMI: Dobrze, że jesteście. 52 00:03:29,160 --> 00:03:33,160 Mama zrobiła tyle jedzenia, że nie trzeba będzie wyrzucać. 53 00:03:33,320 --> 00:03:37,079 Ona jest taka słodka. Totalnie podobna do Krzyśka. 54 00:03:38,760 --> 00:03:40,320 Hm, tak, rzeczywiście. 55 00:03:41,600 --> 00:03:44,960 - HUBERT: Czego się napijecie? - OLGA: Hubert! 56 00:03:45,120 --> 00:03:48,280 Ciszej. Obudzisz ją. Przejdźmy może do gabinetu. 57 00:03:49,960 --> 00:03:53,640 - KIKI: Ja wody bym poprosiła. - Bez przesady. Jest wino... 58 00:03:53,800 --> 00:03:56,640 - E... Białe, czerwone... - Zamknąć? 59 00:03:56,800 --> 00:03:58,840 KIKI: Prowadzę, więc wodę poproszę. 60 00:03:59,000 --> 00:04:01,160 Na rozluźnienie proponuję coś z winogron. 61 00:04:01,320 --> 00:04:04,680 - Nie namawiaj. Z cytrynką? - KIKI: O, tak, super. 62 00:04:04,840 --> 00:04:07,320 - HUBERT: Wino? - Nie. Mam Tosię. 63 00:04:07,480 --> 00:04:08,840 Dziękuję. 64 00:04:10,400 --> 00:04:11,680 [DZWONEK DO DRZWI] 65 00:04:11,840 --> 00:04:15,600 O, to chyba Krzysztof. Otworzysz? 66 00:04:18,440 --> 00:04:21,680 Kupiłam dla Tosi mały prezent. 67 00:04:23,040 --> 00:04:26,120 Jak się obudzi, zmierzymy, bo kupowałam na oko. 68 00:04:26,280 --> 00:04:28,080 Nie wiem, czy będzie dobry. 69 00:04:28,240 --> 00:04:30,840 Na pewno będzie pasować. Dziękujemy. 70 00:04:34,520 --> 00:04:36,720 No to rodzina jest w komplecie. 71 00:04:38,080 --> 00:04:41,040 - Możemy porozmawiać? - Przecież rozmawiamy. 72 00:04:42,600 --> 00:04:44,040 Wolałbym w kuchni. 73 00:04:47,120 --> 00:04:48,440 Przepraszam. 74 00:04:52,880 --> 00:04:56,280 Chyba Krzysztof nie jest zadowolony z naszej wizyty. 75 00:04:56,440 --> 00:04:58,240 Nasz Krzysiu to już tak ma. 76 00:04:58,400 --> 00:05:01,360 - Rzadko jest zadowolony. - Mówiłem, że się wkurwi. 77 00:05:01,520 --> 00:05:03,880 ADA: Zawsze mówisz i nic z tego nie wynika. 78 00:05:04,040 --> 00:05:05,360 HUBERT: Nie zaczynaj. 79 00:05:05,520 --> 00:05:10,520 Odbębnijmy urodziny naszej matki sprawnie i szybko, i miejmy to z głowy. 80 00:05:10,680 --> 00:05:12,280 Super, że tu jesteście. 81 00:05:13,040 --> 00:05:16,000 Jak tam? Mieliście jakieś korki po drodze? 82 00:05:17,680 --> 00:05:19,840 - Jak to w Warszawie. - Hm, tak. 83 00:05:20,000 --> 00:05:21,200 OLGA: Krzysztof! 84 00:05:27,240 --> 00:05:29,200 Zostań, synku, proszę cię. 85 00:05:42,120 --> 00:05:47,000 Gdybyśmy wiedzieli, że ma pani urodziny, tobyśmy przynieśli jakiś prezent. 86 00:05:47,159 --> 00:05:52,080 To jest oczywiste. Skąd miałeś wiedzieć, jak nie należysz do rodziny? 87 00:05:54,720 --> 00:05:57,800 Bardzo się cieszę, że tu wszyscy razem jesteśmy 88 00:05:57,960 --> 00:06:00,840 i mam nadzieję, że będziemy się częściej spotykać. 89 00:06:01,000 --> 00:06:03,800 - Po co ta cała szopka? - JEREMI: Daj spokój. 90 00:06:07,280 --> 00:06:12,280 Chciałam po prostu podziękować Filipowi, że tak wspaniale zajmuje się Tosią. 91 00:06:12,440 --> 00:06:16,520 Może to nie jest najlepszy moment, ale moim zdaniem 92 00:06:16,680 --> 00:06:19,800 trudnym życiowym sytuacjom trzeba stawiać czoła, 93 00:06:19,960 --> 00:06:22,760 - a nie chować głowę w piasek. [KSAWERY HAŁASUJE] 94 00:06:22,920 --> 00:06:24,760 Przestań cykać, Ksawery. 95 00:06:24,920 --> 00:06:28,040 Chować głowę w piasek. I dlatego uważam, 96 00:06:28,200 --> 00:06:31,160 że Krzysztof powinien zaadoptować Tosię. 97 00:06:31,320 --> 00:06:33,720 KRZYSIEK: Nie mów mi, co powinienem robić. 98 00:06:33,880 --> 00:06:35,200 Krzysiek... 99 00:06:37,520 --> 00:06:41,159 - Po chuj jej powiedziałaś? - JEREMI: Krzysiu... Spokojnie. 100 00:06:41,320 --> 00:06:44,000 Ksawerku, weź sobie mój telefon. 101 00:06:44,159 --> 00:06:47,080 I sobie pooglądaj coś obok w pokoju. 102 00:06:47,240 --> 00:06:49,520 Dziecko powinno mieć rodzinę. 103 00:06:50,640 --> 00:06:52,240 Tosia ma rodzinę. 104 00:06:55,560 --> 00:06:58,760 Ja się jasno wyraziłem, że nie chcę tego dziecka. 105 00:06:58,920 --> 00:07:01,520 [OLGA PRZEDRZEŹNIA] "Nie chcę tego dziecka". 106 00:07:01,680 --> 00:07:04,720 Dojrzały mężczyzna powinien być odpowiedzialny. 107 00:07:04,880 --> 00:07:07,200 Może nie jestem odpowiedzialny. 108 00:07:07,360 --> 00:07:10,680 - I nie wiem, czyja to jest wina. - A, to ja zgadnę. 109 00:07:10,840 --> 00:07:12,560 - Na pewno moja. - Nie wiem. 110 00:07:12,720 --> 00:07:15,040 Tego też nie wykluczam. 111 00:07:15,200 --> 00:07:17,920 OLGA: Po to jest ślub, żeby nie gadać tych bzdur. 112 00:07:18,080 --> 00:07:20,600 Ludzie na coś się umawiają, mają dzieci, 113 00:07:20,760 --> 00:07:24,520 a nie tak jak teraz: otwarte związki, samotne matki, samobójstwa. 114 00:07:24,680 --> 00:07:27,360 To się wszystko w twojej głowie łączy w jedno? 115 00:07:27,520 --> 00:07:29,600 Brak ślubu, samobójstwo? 116 00:07:29,760 --> 00:07:31,760 Globalne ocieplenie też tam jest? 117 00:07:31,920 --> 00:07:34,240 Bo najważniejsza jest zabawa, nie? 118 00:07:34,400 --> 00:07:37,640 - Róbta, co chceta. - Jeśli możesz, zrezygnuj z alkoholu. 119 00:07:37,800 --> 00:07:40,200 - Martwisz się o mnie? - Tak, martwię się. 120 00:07:40,360 --> 00:07:42,800 Bo dawno nie widziałem ciebie trzeźwej. 121 00:07:43,320 --> 00:07:44,640 Okej. 122 00:07:45,920 --> 00:07:47,600 - ADA: Mamo! - Zadowolony? 123 00:07:47,760 --> 00:07:49,880 Wspaniale, mamo. Kurwa... 124 00:07:50,040 --> 00:07:52,200 Wspaniale, jak zawsze. Dziękuję. 125 00:07:54,520 --> 00:07:56,360 Nie będzie plamy. 126 00:07:57,840 --> 00:08:00,400 Ty, mamo, nie powinnaś mieć nawet psa. 127 00:08:01,240 --> 00:08:03,200 A co dopiero mówić o dzieciach. 128 00:08:03,360 --> 00:08:05,640 [UDERZENIE W STÓŁ, JĘK BÓLU] 129 00:08:07,840 --> 00:08:09,280 Nalej mi, proszę. 130 00:08:12,040 --> 00:08:15,440 - A brakowało ci kiedyś czegoś? - Tak. 131 00:08:16,080 --> 00:08:17,280 Ciebie, mamo. 132 00:08:17,440 --> 00:08:21,360 Byłem dzieckiem z kluczem na szyi. Cały czas byłaś w pracy, 133 00:08:21,520 --> 00:08:24,800 a potem byłaś wkurwiona, że się musisz nami zająć. 134 00:08:24,960 --> 00:08:26,160 Nami albo domem. 135 00:08:26,880 --> 00:08:29,200 - Jesteś niesprawiedliwy. - Tak? 136 00:08:30,640 --> 00:08:32,679 Wiesz, że Ada się cięła? 137 00:08:33,960 --> 00:08:36,240 Wiesz? Czy nie wiesz? 138 00:08:37,080 --> 00:08:38,919 Dobra, Kiki. 139 00:08:39,080 --> 00:08:41,960 - Chodź. - Nie! Dlaczego? Siadajcie. 140 00:08:42,120 --> 00:08:46,080 W rodzinnym gronie rozmawiamy o ważnych rodzinnych sprawach. 141 00:08:46,960 --> 00:08:48,320 No, siadaj. 142 00:08:50,000 --> 00:08:53,680 Nie byłeś jedynym dzieckiem, którego rodzice pracowali. 143 00:08:54,720 --> 00:08:57,520 Każda rodzina ma jakieś problemy. Każda! 144 00:08:57,680 --> 00:09:01,640 - Nie jesteśmy patologią. - Właśnie my jesteśmy patologią. 145 00:09:01,800 --> 00:09:04,600 I nazwijmy rzeczy po imieniu: jesteśmy patologią! 146 00:09:04,760 --> 00:09:08,200 Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa mam z sąsiadką, 147 00:09:08,360 --> 00:09:09,760 która się nami opiekowała. 148 00:09:09,920 --> 00:09:12,680 Z obcą mi osobą mam najlepsze wspomnienia! 149 00:09:12,840 --> 00:09:14,240 Krzysiek, wystarczy. 150 00:09:16,600 --> 00:09:20,280 Pamiętasz, jak nas biła po twarzy? Co? Jak to było? 151 00:09:20,440 --> 00:09:23,520 "Buzia napyskowała, buzia dostała", tak? 152 00:09:23,680 --> 00:09:26,040 Kurwa mać! Przestań! 153 00:09:28,080 --> 00:09:30,960 Ada, przestań się mazać. 154 00:09:31,120 --> 00:09:34,960 - My nie byliśmy szczęśliwi, mamo. [SZLOCH] 155 00:09:35,120 --> 00:09:37,800 [ŚMIESZEK] - Krzysiu. 156 00:09:37,960 --> 00:09:40,080 No co ty, jakiś głupi jesteś? 157 00:09:40,240 --> 00:09:44,000 A kto dzisiaj jest szczęśliwy? No co? Jesteście szczęśliwi? 158 00:09:45,160 --> 00:09:46,360 Takie jest życie. 159 00:09:46,520 --> 00:09:49,440 Życie takie nie jest. I takie być nie powinno. 160 00:09:49,600 --> 00:09:52,280 Bredzisz, że ślub jest lekarstwem na wszystko. 161 00:09:52,440 --> 00:09:55,400 Bo jest! Bo to jest odpowiedzialność. 162 00:09:55,560 --> 00:09:57,920 Bierzesz ślub, masz dzieci. 163 00:09:58,080 --> 00:10:01,080 Zadałaś sobie pytanie, czy będziesz dobrą matką? 164 00:10:01,240 --> 00:10:04,040 Zadałaś sobie pytanie, czy chcesz mieć dzieci? 165 00:10:04,200 --> 00:10:06,800 Co? Ty nawet swojego wnuka nie kochasz. 166 00:10:06,960 --> 00:10:11,120 Ja jestem taki sam jak ty. Bo ja nigdy w życiu nikogo nie kochałem! 167 00:10:18,680 --> 00:10:23,600 Zmarnowałam moje najlepsze lata, żeby was wyprowadzić na ludzi. 168 00:10:23,760 --> 00:10:25,920 - Z ojcem byliśmy... - Jeszcze ojciec 169 00:10:26,080 --> 00:10:30,440 do tego pięknego obrazka idealnej rodziny. Ojciec. 170 00:10:31,920 --> 00:10:35,920 - Wiecznie się kłóciliście. - Wszystkie małżeństwa się kłócą. 171 00:10:36,080 --> 00:10:39,320 - Tak po prostu jest. - Tak? A te wasze ciche dni? 172 00:10:40,160 --> 00:10:42,760 Co? Jak się obrażałaś? 173 00:10:42,920 --> 00:10:44,800 I nie robiłaś zakupów? 174 00:10:44,960 --> 00:10:46,680 Jak nie było w domu co jeść? 175 00:10:46,840 --> 00:10:51,600 Jak musiałem ojca prosić o pieniądze, żebym mógł kupić jedzenie do domu? 176 00:10:51,760 --> 00:10:55,640 Baliśmy się, że się znowu zaczniecie kłócić, on się obrazi 177 00:10:55,800 --> 00:10:58,680 i znowu nie będzie się do nas odzywał! 178 00:10:58,840 --> 00:11:03,080 - I będzie nas traktował jak powietrze! - Zawsze o was dbał! 179 00:11:03,240 --> 00:11:06,760 Dbał! W ten swój popierdolony, kurwa, sposób! 180 00:11:06,920 --> 00:11:08,880 Że Adę traktował jak powietrze? 181 00:11:09,040 --> 00:11:12,880 A jego traktował jak debila, bo nie było paska na świadectwie! 182 00:11:13,040 --> 00:11:14,200 Raj na ziemi! 183 00:11:14,360 --> 00:11:18,000 Chciał, żebyście byli odpowiedzialnymi, dojrzałymi ludźmi! 184 00:11:18,160 --> 00:11:19,640 Odpowiedzialnymi ludźmi? 185 00:11:19,800 --> 00:11:23,360 Takie małe dziecko jest odpowiedzialne? Taki byłem! 186 00:11:23,520 --> 00:11:27,960 I byłem odpowiedzialny za to, żebyście się kochali, się nie kłócili, 187 00:11:28,120 --> 00:11:31,640 i rozmawiali ze sobą jakimś ludzkim językiem! 188 00:11:45,400 --> 00:11:46,600 Filip, mój drogi. 189 00:11:47,240 --> 00:11:49,880 Słuchaj, nikt nie może żądać od ciebie, 190 00:11:50,040 --> 00:11:54,600 żebyś wziął taką odpowiedzialność, więc Krzysztof zajmie się córeczką. 191 00:11:54,760 --> 00:11:58,440 - KRZYSIEK: Odłóż to wino. - Ja się martwię o Tosię. 192 00:11:58,600 --> 00:12:01,960 Wiesz, jesteś młody, życie przed tobą, wszystko... 193 00:12:02,120 --> 00:12:04,200 - Przestań. - Nie z tobą rozmawiam. 194 00:12:04,360 --> 00:12:05,920 Dziecko trzeba kochać. 195 00:12:08,280 --> 00:12:10,880 On, w przeciwieństwie do nas, je kocha. 196 00:12:11,040 --> 00:12:12,480 Ale on jest pedałem. 197 00:12:18,080 --> 00:12:19,960 Żal mi ciebie, mamo. 198 00:12:42,320 --> 00:12:44,720 [TOSIA GAWORZY] 199 00:12:44,880 --> 00:12:47,920 Była... Ta pieczeń była smaczna, nie? 200 00:12:55,880 --> 00:12:58,920 Nie wiem, może to jest dziwne, ale... 201 00:12:59,080 --> 00:13:02,520 - Żal mi tej Olgi. - Mi nie. 202 00:13:04,840 --> 00:13:07,120 Niepotrzebnie tam pojechaliśmy. 203 00:13:07,280 --> 00:13:09,000 [W TLE: SPOKOJNA MUZYKA] 204 00:13:17,840 --> 00:13:22,520 Też chcesz trochę na rączkę? O, nie, nie! Nie jedz tego, nie jedz! 205 00:13:36,400 --> 00:13:37,600 [TOSIA MARUDZI] 206 00:13:45,600 --> 00:13:46,880 [DZWONEK DO DRZWI] 207 00:13:47,040 --> 00:13:49,240 [SZCZEKANIE PSA, MARUDZENIE TOSI] 208 00:13:52,800 --> 00:13:54,000 Hej. 209 00:13:55,600 --> 00:13:56,960 [PUKANIE DO DRZWI] 210 00:14:11,000 --> 00:14:13,360 Nie wziąłeś prezentów dla Tosi. 211 00:14:16,800 --> 00:14:20,000 Nie bardzo się udało to nasze pierwsze spotkanie. 212 00:14:20,160 --> 00:14:22,000 To znaczy, że będzie ich więcej? 213 00:14:24,040 --> 00:14:27,920 - Jesteśmy teraz rodziną. - Z rodziną najlepiej na zdjęciu. 214 00:14:28,080 --> 00:14:30,640 Tylko musisz stać pośrodku, bo cię wytną. 215 00:14:31,280 --> 00:14:32,560 Mogę wejść? 216 00:14:34,480 --> 00:14:35,800 Zapraszam. 217 00:14:48,160 --> 00:14:50,360 Cześć, malutka! 218 00:14:52,000 --> 00:14:54,080 - Cześć! - Napije się pani czegoś? 219 00:14:54,240 --> 00:14:56,680 - Tak. - A czego? 220 00:14:56,840 --> 00:14:59,040 Woda może być. 221 00:14:59,200 --> 00:15:01,120 [POGODNIE] Ojojku, jojku! 222 00:15:01,280 --> 00:15:04,240 A co tam masz za piłeczki? 223 00:15:04,400 --> 00:15:07,200 Och! A zobacz, Tosiu! 224 00:15:07,840 --> 00:15:11,480 Zobacz, co tu babcia dla ciebie ma. 225 00:15:12,520 --> 00:15:16,480 Zobacz! Jaka śliczna sukienka. 226 00:15:16,640 --> 00:15:18,520 Dla królewny. 227 00:15:18,680 --> 00:15:21,680 - Mam tylko z lodówki gazowaną. - Trudno. 228 00:15:22,400 --> 00:15:24,040 Tak? Przymierzysz? 229 00:15:24,760 --> 00:15:27,080 - No, chodź, chodź. - Z cytryną? 230 00:15:28,200 --> 00:15:30,000 Proszę. No! 231 00:15:30,560 --> 00:15:34,760 Zrobisz babci przyjemność i przymierzysz sukieneczkę? Zobacz. 232 00:15:34,920 --> 00:15:39,960 Dobra, ja myślę, że to jest taki moment, żeby powoli się kłaść spać. 233 00:15:40,120 --> 00:15:43,880 Księżniczką będziemy później. To jest jej pora do spania. 234 00:15:46,360 --> 00:15:49,840 A nie możemy zrobić dla babci wyjątku? Co? 235 00:15:50,000 --> 00:15:53,240 Jeśli chodzi o spanie, nie robimy dla nikogo wyjątków. 236 00:15:55,440 --> 00:15:56,720 Rozumiem. 237 00:16:03,880 --> 00:16:06,640 Pa, malutka! Pa, pa! 238 00:16:10,160 --> 00:16:11,520 O co pani chodzi? 239 00:16:11,680 --> 00:16:16,400 Zaprasza nas pani, przychodzi tutaj, daje prezenty, nazywa się babcią. 240 00:16:16,560 --> 00:16:19,880 - Jestem jej babcią. - Proszę więcej nie przychodzić. 241 00:16:22,440 --> 00:16:24,720 Wystąpiłam o adopcję Tosi. 242 00:16:26,120 --> 00:16:28,240 Mam nadzieję, że to rozumiesz. 243 00:16:28,400 --> 00:16:30,640 [W TLE: NIEPOKOJĄCA MUZYKA] 244 00:16:42,480 --> 00:16:45,360 [NIEPOKOJĄCA MUZYKA W TLE NARASTA] 245 00:17:05,319 --> 00:17:08,040 [DZWONEK DO DRZWI, PUKANIE] 246 00:17:15,359 --> 00:17:16,760 Wiedziałeś o tym? 247 00:17:18,400 --> 00:17:19,599 O czym? 248 00:17:19,760 --> 00:17:23,160 Twoja matka powiedziała, że chce adoptować Tosię. 249 00:17:25,560 --> 00:17:26,760 Powiesz coś? 250 00:17:26,920 --> 00:17:29,400 - Wejdź, no. - Pytam, czy wiedziałeś! 251 00:17:31,000 --> 00:17:33,840 - Nie wiedziałem. - Ona nie może tego zrobić. 252 00:17:34,320 --> 00:17:37,120 - Rozumiem... - Gówno, kurwa, rozumiesz. 253 00:17:37,280 --> 00:17:40,360 Masz z nią porozmawiać, nie wiem, zabronić jej. 254 00:17:42,200 --> 00:17:43,680 Kurwa! 255 00:17:45,440 --> 00:17:47,960 [SYGNAŁ KARETKI, HAŁAS Z ULICY] 256 00:18:15,360 --> 00:18:20,200 Jesteś jej najbliższą rodziną. Macie więź. Dla Tosi jesteś jak ojciec. 257 00:18:20,360 --> 00:18:22,520 Na tym oprzemy naszą argumentację. 258 00:18:22,680 --> 00:18:25,480 Jeżeli uda się uzyskać pieczę zastępczą, 259 00:18:25,640 --> 00:18:29,240 mamy duże szanse na adopcję i pełnię praw rodzicielskich. 260 00:18:29,400 --> 00:18:33,120 Byłem wczoraj u matki Krzysztofa. U babci Tosi. 261 00:18:33,840 --> 00:18:37,400 - Po co? - Zadzwoniła, że chcę poznać wnuczkę. 262 00:18:37,560 --> 00:18:40,760 Mogli z łatwością pobrać materiał genetyczny od Tosi. 263 00:18:40,920 --> 00:18:44,520 - A ja chciałam podważyć jego ojcostwo. - On jest jej ojcem. 264 00:18:44,680 --> 00:18:46,360 Tego nie wiesz na pewno. 265 00:18:46,520 --> 00:18:50,560 Poza tym to przeciągnęłoby procedurę i zyskalibyśmy na czasie. 266 00:18:50,720 --> 00:18:54,200 Im dłużej Tosia jest u ciebie, tym głębszą relację tworzycie. 267 00:18:54,360 --> 00:18:57,480 Sprawdzasz się jako opiekun, sądowi trudniej ją odebrać. 268 00:18:57,640 --> 00:18:59,840 Niczego nie pobrali. Byłem przy niej. 269 00:19:00,000 --> 00:19:03,960 Sądy rutynowo orzekają na rzecz biologicznego rodzica. 270 00:19:04,120 --> 00:19:06,840 On nigdy nie szukał z nią żadnego kontaktu. 271 00:19:07,000 --> 00:19:10,160 Mogą to przedstawić tak, że Anka mu go blokowała. 272 00:19:10,320 --> 00:19:13,400 Chciała mieć dziecko dla siebie. A on cierpiał. 273 00:19:13,560 --> 00:19:16,680 To, że ktoś coś tak mówi, nie znaczy, że tak jest. 274 00:19:17,160 --> 00:19:20,360 Nic się takiego nie stało. Następnym razem, proszę cię, 275 00:19:20,520 --> 00:19:23,920 informuj mnie o wszystkim, co dotyczy naszej sprawy. 276 00:19:25,360 --> 00:19:26,960 Ona była u mnie wczoraj. 277 00:19:27,120 --> 00:19:29,800 Powiedziała, że występuje o adopcję Tosi. 278 00:19:33,800 --> 00:19:35,280 No to jesteśmy w dupie. 279 00:19:35,440 --> 00:19:38,800 [W TLE: PONURA MUZYKA] 280 00:20:08,800 --> 00:20:10,960 [DŹWIĘKI MECZU] 281 00:20:12,760 --> 00:20:14,920 - Hej. - Hej. 282 00:20:17,880 --> 00:20:20,840 Przepraszam, ale musiałem przewietrzyć głowę. 283 00:20:21,000 --> 00:20:22,200 Spoko. 284 00:20:24,760 --> 00:20:28,120 - Jak Tosia? - Dobrze. Zasnęła. 285 00:20:29,040 --> 00:20:33,240 Nigdy nie podziękowałem ci za to, co powiedziałeś na przystanku. 286 00:20:33,400 --> 00:20:36,880 O tym, że Tosia potrzebuje ojca, a nie pijanego wuja. 287 00:20:37,040 --> 00:20:38,680 Zawsze do usług. 288 00:20:41,400 --> 00:20:43,240 A co powiedziała Teresa? 289 00:20:44,800 --> 00:20:47,280 Że dojedziemy tę starą babę w sądzie. 290 00:20:48,560 --> 00:20:50,440 [TOSIA GAWORZY] 291 00:21:01,800 --> 00:21:03,240 [DMUCHA] 292 00:21:07,520 --> 00:21:10,880 Kocham. Kocham cię. Chodź, idziemy. 293 00:21:12,040 --> 00:21:14,880 To co? Gotowi? 294 00:21:15,040 --> 00:21:17,520 Zaraz się porzygam z nerwów. Weźmiesz? 295 00:21:21,520 --> 00:21:23,640 Filip, muszę coś powiedzieć. 296 00:21:25,600 --> 00:21:27,760 - Wszystko wiem. - Nie, poczekaj. 297 00:21:33,640 --> 00:21:35,120 Adam na nas czeka. 298 00:21:39,120 --> 00:21:41,440 - Cieszę się. - Z czego? 299 00:21:42,280 --> 00:21:43,800 Że Adam na nas czeka. 300 00:21:43,960 --> 00:21:45,520 - Weźmiesz wózek? - Mhm. 301 00:21:52,760 --> 00:21:55,880 - Trzymam kciuki. - Dzięki. 302 00:21:57,040 --> 00:21:59,120 - Podejdź tu. - Po co? 303 00:21:59,280 --> 00:22:00,480 Po gówno! Podejdź. 304 00:22:05,440 --> 00:22:09,080 Jako sąsiad byłeś wrzodem na dupie. 305 00:22:18,920 --> 00:22:22,120 - Poczułam coś twardego? - O Jezu! To telefon. 306 00:22:22,280 --> 00:22:25,120 - No ja mam nadzieję. - Jesteś nienormalna. 307 00:22:25,880 --> 00:22:28,320 OLEK: Przegrała pani zakład. 308 00:22:28,480 --> 00:22:31,640 - A byłam trzeźwa? - Wisi mi pani stówę. 309 00:22:31,800 --> 00:22:34,400 - Pytam, czy trzeźwa byłam. - Nie. 310 00:22:34,560 --> 00:22:37,800 Bardzo nieładnie wykorzystywać kobietę pod wpływem. 311 00:22:44,400 --> 00:22:46,880 KIKI: O co ty się z nią założyłeś? 312 00:22:48,280 --> 00:22:51,920 OLEK: Na stypie, że... Filip nie da rady. Zrezygnuje. 313 00:22:53,720 --> 00:22:57,240 Nawet przy największym zaufaniu do testów, które wykonujemy, 314 00:22:57,400 --> 00:23:00,680 opinia wydawana jest także na podstawie wywiadu. 315 00:23:00,840 --> 00:23:02,920 Testy można różnie interpretować. 316 00:23:03,080 --> 00:23:06,880 Test w oparciu o rozmowę daje najbardziej wiarygodną opinię. 317 00:23:08,120 --> 00:23:12,520 Pan Filip jest osobą o wysokim poziomie empatii. 318 00:23:12,680 --> 00:23:15,760 Jest szczery, otwarty, trzeźwo ocenia sytuację, 319 00:23:15,920 --> 00:23:17,840 ma świadomość obowiązków i wyzwań. 320 00:23:18,000 --> 00:23:22,440 Dziecko pod jego opieką jest bezpieczne. A jego potrzeby zaspokajane. 321 00:23:22,600 --> 00:23:26,120 Po szczegółowej wizytacji i oględzinach lokalu 322 00:23:26,280 --> 00:23:30,360 stwierdzam, że mieszkanie jest czyste, zadbane. 323 00:23:30,520 --> 00:23:34,040 Dziecko ma swój pokój dopasowany do swojego wieku. 324 00:23:34,600 --> 00:23:39,760 Biorąc pod uwagę młody wiek pana Filipa, brak doświadczenia, stan cywilny, 325 00:23:39,920 --> 00:23:42,440 pomimo pozytywnych opinii uważam, 326 00:23:42,600 --> 00:23:46,600 że Antonina powinna być umieszczona w rodzinnym domu dziecka. 327 00:23:48,640 --> 00:23:49,960 Pani kurator. 328 00:23:52,000 --> 00:23:53,880 Rodzinne domy dziecka 329 00:23:54,040 --> 00:23:58,680 to w wielu przypadkach wybawienie dla dzieci porzuconych, niechcianych. 330 00:23:58,840 --> 00:24:02,720 Ale bez względu na to, jak je nazwiemy, są to domy dziecka. 331 00:24:03,480 --> 00:24:06,040 Co jest ważniejsze? Głęboka miłość i więź 332 00:24:06,200 --> 00:24:09,120 czy puste frazesy o rodzinnych domach dziecka, 333 00:24:09,280 --> 00:24:12,800 które nazywamy rodzinnymi tylko dlatego, żeby uśpić sumienie, 334 00:24:12,960 --> 00:24:15,960 bo swojemu dziecku nie zafundowaliśmy takiego losu. 335 00:24:16,120 --> 00:24:18,880 Czy ktoś, kto nie panował nad swoim życiem, 336 00:24:19,360 --> 00:24:21,440 nie stroni od alkoholu i imprez, 337 00:24:21,600 --> 00:24:25,360 może z dnia na dzień stać się dobrym przykładem dla dziecka? 338 00:24:25,520 --> 00:24:28,680 Uważamy, że taka osoba będzie wartościowym opiekunem? 339 00:24:28,840 --> 00:24:31,880 Ktoś, kto nie stroni od alkoholu i Bóg wie czego, 340 00:24:32,040 --> 00:24:34,680 będzie w stanie zadbać o bezbronną istotę? 341 00:24:34,840 --> 00:24:38,520 Zapewnić jej bezpieczeństwo, przekazać odpowiednie wartości? 342 00:24:38,680 --> 00:24:43,000 Wysoki Sądzie, taki opis pasuje do wielu rodzin w naszym kraju. 343 00:24:43,160 --> 00:24:47,760 Piwo po pracy. Wino do kolacji, brak zainteresowania sprawami dziecka. 344 00:24:47,920 --> 00:24:50,960 Spędzanie czasu przed telefonem lub telewizorem. 345 00:24:51,120 --> 00:24:53,400 Nie róbmy z pełnej rodziny ideału! 346 00:24:53,560 --> 00:24:57,920 A przynajmniej nie dajmy się zwieść powszechnie panującym stereotypom. 347 00:24:58,080 --> 00:25:00,400 Spójrzmy w lustro i zastanówmy się, 348 00:25:00,560 --> 00:25:04,240 czy nam nie zdarza się czasem zaniedbywać własnych dzieci? 349 00:25:04,400 --> 00:25:05,920 To jest gej. 350 00:25:06,080 --> 00:25:08,960 - Wysoki Sądzie. - SĘDZIA: Panie mecenasie... 351 00:25:09,120 --> 00:25:11,720 Proszę poinformować swoją klientkę 352 00:25:11,880 --> 00:25:14,800 o zasadach panujących na sali sądowej. 353 00:25:14,960 --> 00:25:16,680 Oczywiście i przepraszam. 354 00:25:16,840 --> 00:25:20,000 - Jest pan homoseksualistą? - No przecież mówiłam. 355 00:25:20,160 --> 00:25:23,600 SĘDZIA: To nie jest przedmiotem dzisiejszej sprawy. 356 00:25:23,760 --> 00:25:26,320 Może pan zapanować nad swoją klientką? 357 00:25:26,480 --> 00:25:29,160 - Postaram się. - SĘDZIA: Dziękuję, pani kurator. 358 00:25:29,320 --> 00:25:30,960 Oby, panie mecenasie. 359 00:25:31,120 --> 00:25:35,520 Moja cierpliwość jest niezmierzona, ale ma swoje granice. Proszę bardzo. 360 00:25:35,680 --> 00:25:40,080 Wzburzenie mojej klientki tłumaczy troska o przyszłość jej wnuczki. 361 00:25:40,240 --> 00:25:42,160 Rozumiemy, że po stracie siostry 362 00:25:42,320 --> 00:25:45,640 pan Filip podjął heroiczną próbę zostania ojcem, ale... 363 00:25:45,800 --> 00:25:49,880 Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że młodość musi się wyszaleć. 364 00:25:50,040 --> 00:25:53,720 - A starość nie powinna odpocząć? - SĘDZIA: Pani mecenas... 365 00:25:53,880 --> 00:25:56,480 Samotny ojciec to nie jest pełny dom. 366 00:25:56,640 --> 00:25:58,320 Ale za to kochający dom. 367 00:25:58,480 --> 00:26:01,920 Pani Olga, matka ojca Antoniny, 368 00:26:02,080 --> 00:26:04,800 jest gotowa stworzyć stabilny, pełny, 369 00:26:04,960 --> 00:26:07,280 dostatni, kochający dom dla wnuczki. 370 00:26:07,440 --> 00:26:09,320 Chyba zgodzi się pan mecenas, 371 00:26:09,480 --> 00:26:12,040 że miłości nie da zmierzyć się majątkiem? 372 00:26:12,200 --> 00:26:15,160 - Bez demagogii, pani mecenas. - I tu się zgodzę. 373 00:26:15,320 --> 00:26:19,200 Przepraszam. Czy ja mogę coś powiedzieć? 374 00:26:20,720 --> 00:26:22,360 A kim pani jest? 375 00:26:24,280 --> 00:26:26,800 Ja jestem... Znaczy byłam... 376 00:26:28,440 --> 00:26:32,000 Przyjaciółką Anki. Siostry Filipa. 377 00:26:32,480 --> 00:26:36,160 I znam Filipa, odkąd się sprowadzili tutaj, do Warszawy. 378 00:26:36,320 --> 00:26:39,440 Znaczy... Nie o tym chciałam mówić. 379 00:26:40,880 --> 00:26:42,720 Ja chcę powiedzieć, że... 380 00:26:43,240 --> 00:26:45,600 Jak zaszłam w ciążę, miałam 16 lat. 381 00:26:47,240 --> 00:26:51,760 I nikogo nie interesowało, czy stworzę dla dziecka odpowiednie warunki, 382 00:26:51,920 --> 00:26:53,800 czy będę dobrą matką. 383 00:26:54,720 --> 00:26:56,720 I nie ukrywam, nie było łatwo. 384 00:26:58,920 --> 00:27:01,880 Ale dałam radę. I wiem jedno. 385 00:27:04,160 --> 00:27:05,800 Liczy się tylko miłość. 386 00:27:07,800 --> 00:27:10,960 Po prostu. Miłość jest najważniejsza. 387 00:27:11,120 --> 00:27:13,960 - To nie ma związku ze sprawą. - Jezu, ma! 388 00:27:14,120 --> 00:27:16,840 Bo cały czas tutaj słyszę o dobru dziecka. 389 00:27:17,000 --> 00:27:19,800 Nikt nie widzi, że on zrobi dla niej wszystko, 390 00:27:19,960 --> 00:27:23,320 że jest jej ojcem od pierwszego dnia jej życia. 391 00:27:23,480 --> 00:27:27,280 Ja dalej nie rozumiem, w jakim charakterze występuje ta pani. 392 00:27:30,600 --> 00:27:32,400 [W TLE: NIEPOKOJĄCA MUZYKA] 393 00:27:35,640 --> 00:27:37,400 MECENAS: Mogę kontynuować? 394 00:27:39,120 --> 00:27:43,360 Babcia Antoniny stworzy jej stabilne środowisko do rozwoju. 395 00:27:43,520 --> 00:27:45,760 Jej stabilna sytuacja rodzinna, 396 00:27:45,920 --> 00:27:47,880 dobra sytuacja materialna 397 00:27:48,040 --> 00:27:52,040 stworzy dla Antoniny bezpieczną przestrzeń idealną dla rozwoju. 398 00:27:53,000 --> 00:27:56,600 - Czy pani ma problemy z alkoholem? - MECENAS: Słucham? 399 00:27:56,760 --> 00:28:00,920 TERESA: Czy pani ma problemy z alkoholem? To chyba proste pytanie. 400 00:28:01,080 --> 00:28:03,960 - MECENAS: Nie widzę związku. - A, to ciekawe. 401 00:28:04,120 --> 00:28:08,000 - Ja jednak pokusiłabym się... - Pani mecenas! Do brzegu. 402 00:28:08,160 --> 00:28:10,440 Wizja, jaką przedstawia pan mecenas 403 00:28:10,600 --> 00:28:13,480 jest daleka od tego, jak wygląda rzeczywistość. 404 00:28:13,640 --> 00:28:18,640 Mam przed sobą artykuł prasowy. Cytuję: "Pijana matka zgubiła syna na plaży". 405 00:28:18,800 --> 00:28:21,200 MECENAS: Nie będziemy ufać artykułowi. 406 00:28:21,360 --> 00:28:25,400 Nie musimy. Jest z nami syn pani Olgi, którego zostawiła na plaży, 407 00:28:25,560 --> 00:28:29,080 jak miał sześć lat. Bo ta pijana matka to pani, prawda? 408 00:28:51,560 --> 00:28:54,240 - I co? - Zobaczymy, co powie psycholożka 409 00:28:54,400 --> 00:28:57,120 po rozmowie z matką Krzysztofa i Krzysztofem. 410 00:28:57,280 --> 00:28:59,040 Musimy być dobrej myśli. 411 00:29:50,320 --> 00:29:54,800 Ja sobie... zapisałem wszystko na kartce, żeby... 412 00:30:09,120 --> 00:30:11,680 Dziecko wszystko komplikuje. Masz rację. 413 00:30:11,840 --> 00:30:15,280 - Nie no, słuchaj... - Nie, poczekaj. Sekunda. 414 00:30:15,440 --> 00:30:16,800 Przepraszam. 415 00:30:18,960 --> 00:30:21,080 Posłuchaj mnie. Ja... 416 00:30:23,440 --> 00:30:25,080 Chodzi o to, że... 417 00:30:28,240 --> 00:30:29,800 Zakochałem się w tobie. 418 00:30:31,320 --> 00:30:33,080 I chcę, żebyś to wiedział. 419 00:30:33,240 --> 00:30:37,600 I że ludzie są ze sobą, mają dzieci i są szczęśliwi. 420 00:30:40,720 --> 00:30:43,920 I okej, rozumiem. Tosia nie jest twoim dzieckiem. 421 00:30:44,080 --> 00:30:48,720 Ja nie mam żadnego doświadczenia w związkach. 422 00:30:49,520 --> 00:30:52,480 Ale wydaje mi się, że jak jest coś ważnego... 423 00:30:53,520 --> 00:30:56,320 jak dzieje się coś ważnego między ludźmi... 424 00:30:56,480 --> 00:30:59,680 [TOSIA GAWORZY] - Coś cennego, coś... miłość. 425 00:30:59,840 --> 00:31:04,040 Jak jest miłość między ludźmi, to warto o to walczyć. Tak sądzę. 426 00:31:10,480 --> 00:31:11,840 Okej. 427 00:31:16,680 --> 00:31:18,160 Filip. Filip... 428 00:31:19,440 --> 00:31:21,040 Ty masz moją koszulkę? 429 00:31:22,080 --> 00:31:24,320 Tak. Bo pachnie tak jak ty. 430 00:31:27,400 --> 00:31:29,520 Kończę o 23.00. 431 00:31:32,200 --> 00:31:33,760 Mam wpaść? 432 00:31:35,280 --> 00:31:37,280 Nie wiem, czy nie będę spał. 433 00:31:38,200 --> 00:31:40,200 To może być trochę za późno. 434 00:31:42,680 --> 00:31:44,120 [PARSKA ŚMIECHEM] 435 00:31:52,080 --> 00:31:54,400 FILIP: Jak ty nic nie kumasz, co? 436 00:31:54,560 --> 00:31:56,640 Niczym się nie denerwujesz. 437 00:31:56,800 --> 00:31:59,120 [W TLE: KOJĄCA MUZYKA] 438 00:31:59,280 --> 00:32:01,360 Moja beztroska serdelko. 439 00:32:03,720 --> 00:32:05,280 No! Tak! 440 00:32:06,760 --> 00:32:09,320 Do ciebie mówię. Do ciebie. 441 00:32:21,080 --> 00:32:22,520 Dobre jajeczko? 442 00:32:23,080 --> 00:32:24,480 [TOSIA CZKA] - O! 443 00:32:25,840 --> 00:32:27,160 O, wszystko okej. 444 00:32:39,560 --> 00:32:41,040 [ŚMIECH] 445 00:32:43,720 --> 00:32:46,880 O, a tu twoja mama chwilę później złamała rękę. 446 00:32:47,880 --> 00:32:52,400 Wiesz, alkohol, wspinanie się na drzewo to nigdy nie był dobry pomysł. 447 00:32:55,200 --> 00:32:57,720 Popatrz! Cała nasza trójka. 448 00:33:01,600 --> 00:33:03,080 Wszystko u nas dobrze. 449 00:33:04,440 --> 00:33:07,800 Pranie nie gnije w pralce, a śmieci są wyrzucane. 450 00:33:08,800 --> 00:33:11,600 - Co nie? - Ta. 451 00:33:12,600 --> 00:33:16,200 Tosia nie chodzi głodna. Je warzywa. 452 00:33:22,560 --> 00:33:24,760 Generalnie robimy, co możemy. 453 00:33:27,240 --> 00:33:28,880 Tu, no, o, tak. 454 00:34:12,679 --> 00:34:14,920 [TOSIA GAWORZY] 455 00:34:30,480 --> 00:34:32,159 PROTOKOLANTKA: Zapraszam. 456 00:34:45,159 --> 00:34:47,159 Zaraz wszystkiego się dowiemy. 457 00:35:07,640 --> 00:35:09,160 [TOSIA KICHA] 458 00:35:49,520 --> 00:35:53,800 Opracowanie i redakcja napisów dla niesłyszących na zlecenie HBO: 459 00:35:53,960 --> 00:35:58,360 TRANSPERFECT MEDIA POLAND i Fundacja Siódmy Zmysł - Karolina Woicka