1 00:00:01,001 --> 00:00:05,839 Spotkania ze stażystami są najlepsze. Zwłaszcza gdy mam podchwytliwe pytanie. 2 00:00:05,923 --> 00:00:08,675 No dobrze, moje piękne nieukształtowane umysły, 3 00:00:08,759 --> 00:00:11,595 kto mi wskaże przyczynę dysurii pana Billingsa? 4 00:00:11,678 --> 00:00:13,847 Może to przez kamienie nerkowe. 5 00:00:13,931 --> 00:00:15,807 - Źle. - Zwężenie cewki moczowej. 6 00:00:15,891 --> 00:00:17,976 - Źle. - A przerost prostaty? 7 00:00:18,060 --> 00:00:20,521 Same dobre pomysły. I wszystkie błędne. 8 00:00:20,604 --> 00:00:22,898 Przygotujcie się. To chlamydia. 9 00:00:23,649 --> 00:00:26,985 W domu opieki bawią się jak na festiwalu. 10 00:00:27,069 --> 00:00:28,487 - Co, panie Billings? - Tak. 11 00:00:28,570 --> 00:00:29,571 On to rozumie. 12 00:00:29,655 --> 00:00:32,157 Dlatego babcia nie chce, bym ją odwiedzała? 13 00:00:32,241 --> 00:00:34,868 Tak, Tosh, twoja babcia uwielbia trójkąty. 14 00:00:34,952 --> 00:00:36,912 - To prawda. - Tak. 15 00:00:36,995 --> 00:00:38,580 Bzykanko do końca. Piona. 16 00:00:39,957 --> 00:00:40,999 W rzeczy samej. 17 00:00:41,083 --> 00:00:43,961 Oni myśleli o bzykaniu się staruszków, 18 00:00:44,044 --> 00:00:46,505 a ja o byciu szefem mojej byłej żony. 19 00:00:46,588 --> 00:00:48,715 - J.D. Szybkie pytanie. - Oho. 20 00:00:48,799 --> 00:00:51,551 Co, do diabła? Zmieniłeś badania mojej pacjentki? 21 00:00:51,635 --> 00:00:54,930 Jestem twoim szefem, więc to też moja pacjentka. 22 00:00:55,013 --> 00:00:57,724 - Nieprawda. - Wszyscy pacjenci są moi. 23 00:00:57,808 --> 00:00:58,934 Czyżby? Dobrze. 24 00:00:59,017 --> 00:01:02,020 Nie patrz w kartę. Co dolega pani Goldberg? 25 00:01:02,104 --> 00:01:05,732 Na podstawie moich obserwacji podejrzenie ciąży. 26 00:01:05,816 --> 00:01:08,652 To nie jest śmieszne. Nie możesz zmieniać moich zaleceń. 27 00:01:08,735 --> 00:01:12,155 Elliot. Jestem ordynatorem i wprowadzam ulepszenia. 28 00:01:12,239 --> 00:01:13,782 Nie obchodzi mnie to. 29 00:01:13,865 --> 00:01:16,034 - Minęło dziesięć lat. - A czym się zajmuję? 30 00:01:16,118 --> 00:01:18,328 Chyba będzie trzeba wybrać jedno. 31 00:01:18,412 --> 00:01:21,206 A z jaką inną parą będziemy się spotykać? 32 00:01:21,290 --> 00:01:25,627 - Z moją siostrą i jej mężem. - Nienawidzimy ich. Tylko ja tak myślę? 33 00:01:30,090 --> 00:01:31,508 Nie dość, że J.D. wrócił, 34 00:01:31,592 --> 00:01:35,220 to jeszcze wykorzystuje swoje stanowisko przeciwko mnie. Patrz. 35 00:01:35,304 --> 00:01:38,849 Zainstalował je, a wie, że w moim przypadku nie działają. 36 00:01:39,391 --> 00:01:41,059 Może nie mogę złapać rytmu? 37 00:01:41,143 --> 00:01:42,352 A może go nie masz. 38 00:01:42,436 --> 00:01:44,771 J.D. je zamontował, żeby mnie wkurzyć. 39 00:01:44,855 --> 00:01:46,273 Ja też mam z nimi problem. 40 00:01:46,356 --> 00:01:49,484 Ale myślałam, że po prostu są rasistowskie. 41 00:01:50,777 --> 00:01:51,903 No proszę. 42 00:01:51,987 --> 00:01:55,073 Urazy z małżeństwa przejmują nad wami kontrolę. 43 00:01:55,157 --> 00:01:56,658 Ogarnij się. 44 00:01:56,742 --> 00:01:58,493 Nie jest łatwo, ale ręce już umyłam. 45 00:01:58,577 --> 00:02:02,664 Wiem, że muszę ogarnąć sytuację z Elliot, zwłaszcza że jestem jej szefem. 46 00:02:02,748 --> 00:02:05,375 Doprowadzasz ją do szału, gdy tak mówisz. 47 00:02:05,459 --> 00:02:07,044 Nie lubi tego. 48 00:02:07,127 --> 00:02:09,296 Carla chce znaleźć nową parę znajomych. 49 00:02:09,379 --> 00:02:11,923 Utrzymaj pokój, żebyśmy mogli się spotykać. 50 00:02:12,007 --> 00:02:15,344 Najwyżej unicestwimy każdego, kto stanie między nami. 51 00:02:15,427 --> 00:02:16,803 - Tak. - Dobrze. 52 00:02:16,887 --> 00:02:19,431 Co zrobicie z każdym, kto stanie między wami? 53 00:02:19,514 --> 00:02:22,184 Kochanie, jesteś całym moim światem, 54 00:02:22,267 --> 00:02:26,396 ale to przyjaźń życia, prawda? 55 00:02:26,480 --> 00:02:27,981 Jedyna w swoim rodzaju. 56 00:02:28,065 --> 00:02:30,150 Nie chcesz uprawiać więcej seksu? 57 00:02:30,984 --> 00:02:33,570 Powodzenia w przyszłych przedsięwzięciach. 58 00:02:35,739 --> 00:02:37,032 Turk! 59 00:02:45,332 --> 00:02:48,418 hoży doktorzy: powrót 60 00:02:50,962 --> 00:02:54,925 W mojej ośmiomiesięcznej karierze nikt mnie tak nie potraktował. 61 00:02:55,008 --> 00:02:57,219 I dobrze. Popłacz sobie w samochodzie. 62 00:02:57,302 --> 00:02:59,805 Co noc w nim płaczę. 63 00:02:59,888 --> 00:03:03,433 Siostro, zawieź pana Sharpa do jego sali lub szybu bez windy. 64 00:03:04,351 --> 00:03:06,144 Nie mów tak do pacjenta. 65 00:03:06,228 --> 00:03:07,396 Ten gość to koszmar. 66 00:03:07,479 --> 00:03:10,899 Powiedziałam, że ma wysoki cholesterol, a on zażądał lekarza faceta. 67 00:03:10,982 --> 00:03:13,360 A potem dał mi jedną gwiazdkę. 68 00:03:13,944 --> 00:03:17,531 Lekarzom na potęgę wystawia się opinie na portalach. 69 00:03:17,614 --> 00:03:21,702 Tu jest napisane: „Nie rozumiem ani słowa. 70 00:03:21,785 --> 00:03:24,121 Szkoda, że piękniś nie ma napisów”. 71 00:03:25,038 --> 00:03:27,290 No nie wiem. Ja mam same trzy gwiazdki. 72 00:03:27,374 --> 00:03:28,875 Maksimum to pięć. 73 00:03:30,043 --> 00:03:31,044 To wiele zmienia. 74 00:03:31,128 --> 00:03:33,630 Będziecie krytykowani przez całą karierę. 75 00:03:33,713 --> 00:03:37,759 To powinno się od was odbijać jak kule od bransoletek Wonder Woman. 76 00:03:39,594 --> 00:03:42,305 Przydałaby się bardziej męska metafora. 77 00:03:42,389 --> 00:03:45,267 Recenzje zostają na zawsze. Czytał pan swoje? 78 00:03:45,350 --> 00:03:48,228 Tosh, jestem doświadczonym lekarzem. 79 00:03:48,311 --> 00:03:51,273 Nie czytałem ich od lat i nie zacznę teraz. 80 00:03:51,356 --> 00:03:52,983 Zacznę, jak tylko się oddalę. 81 00:03:53,066 --> 00:03:55,652 Opieka zdrowotna to branża usługowa. 82 00:03:55,735 --> 00:03:58,321 Klient ma zawsze rację. 83 00:03:58,405 --> 00:04:00,240 Pozwólcie mi umrzeć. 84 00:04:00,323 --> 00:04:02,451 Skrajna niewydolność serca brzmi kiepsko… 85 00:04:02,534 --> 00:04:06,371 Kardiolog powiedział, że będę nosić serce w plecaku. 86 00:04:06,455 --> 00:04:09,666 Nieprawda. Pompa serca jest wszczepiana. 87 00:04:09,749 --> 00:04:13,044 W plecaku znajduje się zewnętrzny system operacyjny. 88 00:04:13,920 --> 00:04:18,216 Albo w stylowej torbie dla pacjentki z chorobą serca. 89 00:04:18,300 --> 00:04:19,634 Rany, biorę. 90 00:04:19,718 --> 00:04:21,803 Nie lubię gadżetów. 91 00:04:21,887 --> 00:04:25,682 Bez tego w każdej chwili może pani dostać zawału. 92 00:04:27,142 --> 00:04:28,935 Proszę pomyśleć o rodzinie. 93 00:04:29,019 --> 00:04:32,397 Nie utrzymuję kontaktu z mężem. Nie mamy dzieci. 94 00:04:32,481 --> 00:04:35,192 Może pożyję dłużej. Ale co to będzie za życie? 95 00:04:35,275 --> 00:04:38,653 Zadzwonię do hospicjum, by przygotowali dokumenty. 96 00:04:39,821 --> 00:04:42,908 Napisałam coś, co może zmienić pani zdanie. 97 00:04:45,327 --> 00:04:47,162 „A jeśli piekło jest prawdziwe?” 98 00:04:50,749 --> 00:04:52,459 Traktuj ją łagodniej. 99 00:04:52,542 --> 00:04:54,544 Chcę, by to przemyślała. 100 00:04:54,628 --> 00:04:57,506 Przykro mi, ale brakuje dawców narządów, 101 00:04:57,589 --> 00:04:59,633 a ona wygląda na nieźle wyposażoną. 102 00:04:59,716 --> 00:05:01,176 Rozumiem Georgię. 103 00:05:01,259 --> 00:05:04,930 Kto chciałby być bez przerwy przykuty do jakiegoś urządzenia? 104 00:05:05,013 --> 00:05:07,098 Przyjechał mój robot! 105 00:05:07,182 --> 00:05:10,227 Hola, hola. Nie dotykać. 106 00:05:10,310 --> 00:05:13,104 Przepraszam, dziękuję. Jest piękna. 107 00:05:13,188 --> 00:05:18,443 Nazwałem ją Lisa na cześć gwiazdy WNBA, Lisy Leslie. Przez ramiona. 108 00:05:18,527 --> 00:05:21,446 Właśnie tak, ojczulku. 109 00:05:21,530 --> 00:05:24,574 Nie podlizuj się. Wciąż myślę, kto będzie trenował pierwszy. 110 00:05:24,658 --> 00:05:27,744 Już chcę użyć trójwymiarowego obrazowania, amortyzacji 111 00:05:27,828 --> 00:05:30,080 i narzędzi o większym zakresie ruchu. 112 00:05:30,163 --> 00:05:31,790 Ja już chcę kogoś nim pokroić. 113 00:05:31,873 --> 00:05:33,792 Amara będzie pierwsza. 114 00:05:34,501 --> 00:05:35,752 Dziękuję. 115 00:05:37,963 --> 00:05:39,589 Nieźle, Amaro. 116 00:05:39,673 --> 00:05:41,883 Gratulacje. 117 00:05:41,967 --> 00:05:44,636 - Czemu tak mówisz? - To mój roboci głos. 118 00:05:45,470 --> 00:05:47,472 Zabawny. Dziękuję. 119 00:05:49,516 --> 00:05:53,186 Rany. Czyli nie masz gadki. 120 00:05:53,270 --> 00:05:54,271 Mam bardzo słabą. 121 00:05:56,773 --> 00:05:59,901 Od lat nie czytałem swoich recenzji, 122 00:05:59,985 --> 00:06:01,695 ale na razie nie widzę nic… 123 00:06:01,778 --> 00:06:04,364 Ćwierć gwiazdki? To w ogóle możliwe? 124 00:06:04,447 --> 00:06:06,950 Pana też dopadli? Niech pan pamięta… 125 00:06:08,451 --> 00:06:11,329 Spokojnie. Nie obchodzi mnie, 126 00:06:11,413 --> 00:06:14,833 że jakiś idiota „PiklowyPlacek3214” twierdzi, 127 00:06:14,916 --> 00:06:21,423 że jestem „narcyzem, który nie nadaje się do kierowania szpitalem ani autem”. 128 00:06:21,506 --> 00:06:24,593 To pana zabolało, ale tak jak pan mówił… 129 00:06:26,344 --> 00:06:30,473 Byłem zbyt wkurzony, więc zakłóciłem Tosh niczym w Fistaszkach. 130 00:06:36,563 --> 00:06:39,065 Hej. Nie fistaszkuj mnie. 131 00:06:39,149 --> 00:06:42,485 Dostałam mail. Każesz mi wypisać pacjentkę z niewydolnością serca? 132 00:06:42,569 --> 00:06:44,195 Odmówiła leczenia, 133 00:06:44,279 --> 00:06:46,865 a szpital jest przepełniony i potrzebujemy łóżka. 134 00:06:46,948 --> 00:06:49,659 Próbuję ją przekonać. Potrzebuję czasu. 135 00:06:49,743 --> 00:06:51,578 To nic osobistego. 136 00:06:52,245 --> 00:06:55,415 Nie dla mnie. Jak te automaty do ręczników. 137 00:06:55,498 --> 00:06:58,209 - Wiesz, że nie wyczuwają… - Trupich rąk? 138 00:06:59,044 --> 00:07:03,632 Właśnie. Kiedyś ty mi pobierałeś ręczniki, 139 00:07:03,715 --> 00:07:05,091 a teraz robisz z nich broń. 140 00:07:05,175 --> 00:07:07,010 Szukam oszczędności. 141 00:07:07,093 --> 00:07:09,179 Dzięki za nową polerkę, szefie. 142 00:07:09,262 --> 00:07:14,184 Nawet wybuliłeś na podgrzewane siedzenie. Moje cztery litery ci dziękują. 143 00:07:14,851 --> 00:07:17,896 To standard w przypadku szmaragdowej zieleni. 144 00:07:19,648 --> 00:07:21,650 Ostrożnie, bo polerował na maksa. 145 00:07:25,904 --> 00:07:27,656 To było osobiste, J.D.! 146 00:07:29,532 --> 00:07:32,202 Bardzo dobrze, Amaro. Zacisk. 147 00:07:33,787 --> 00:07:37,290 Świetna robota. Pacjent wróci do rodziny. 148 00:07:38,667 --> 00:07:40,752 Pamiętaj, małe ruchy. 149 00:07:40,835 --> 00:07:43,171 - Jak przy kierowaniu autem. - Jasne. 150 00:07:47,217 --> 00:07:49,844 Dodaj gazu. Za dużo. Hamuj. 151 00:07:49,928 --> 00:07:53,014 - Hamuj! - Gdzie hamulec? 152 00:07:55,725 --> 00:07:57,143 To była masakra. 153 00:08:02,482 --> 00:08:04,067 Mówiłaś, że się uczyłaś. 154 00:08:04,150 --> 00:08:07,821 Bo tak było. Samochodowe metafory mnie zmyliły. 155 00:08:07,904 --> 00:08:09,739 Kto ich nie rozumie? 156 00:08:10,615 --> 00:08:11,950 Ktoś, kto nie umie prowadzić. 157 00:08:12,033 --> 00:08:15,286 Nie miałam kursu w szkole, bo była mała. 158 00:08:15,370 --> 00:08:16,830 Tylko ja i bracia. 159 00:08:16,913 --> 00:08:17,997 W naszym domu. 160 00:08:18,081 --> 00:08:21,626 Uczyłaś się w domu. To ma sens. Myślałem, że po prostu jesteś dziwna. 161 00:08:21,710 --> 00:08:23,461 Dzieci uczone w domu są dziwne? 162 00:08:23,545 --> 00:08:24,546 - Tak. - Nie. 163 00:08:24,629 --> 00:08:26,881 - Nie. - Nauczanie domowe było super. 164 00:08:26,965 --> 00:08:30,593 Zero dręczenia i prawie zostałam królową, ale bracia głosowali na mamę. 165 00:08:30,677 --> 00:08:32,053 - I tak super. - Pewnie ładna. 166 00:08:32,137 --> 00:08:34,013 Nieważne. Za dużo powiedziałam. 167 00:08:36,141 --> 00:08:40,228 Hej, Tosh. Powiedzmy, że ktoś dostał złą recenzję 168 00:08:40,311 --> 00:08:43,356 i chce ją usunąć. 169 00:08:43,440 --> 00:08:45,108 - Jak to zrobić? - Nie da się. 170 00:08:45,191 --> 00:08:47,444 Świetnie. Wspaniale. 171 00:08:50,113 --> 00:08:53,783 Wygląda na to, że nie tylko ja mam uwagi do ciebie jako szefa. 172 00:08:53,867 --> 00:08:57,162 Nie czytam komentarzy. Jestem ponad hejterami. 173 00:08:57,245 --> 00:09:01,166 Jeśli tak ci to przeszkadza, użyj techniki z terapii dla par. 174 00:09:01,249 --> 00:09:03,960 Wyrzuć z siebie wszystko na notatkę głosową. 175 00:09:04,044 --> 00:09:05,920 Powtarzam. Nie obchodzi mnie to. 176 00:09:08,089 --> 00:09:11,051 Nie podoba mi się, że Elliot mówi mi, co mam robić. 177 00:09:11,968 --> 00:09:15,930 Szef kazał mi wypisać Georgię. Przygotujesz cyfrowe formularze? 178 00:09:16,014 --> 00:09:19,392 Najpierw posłuchaj. Sibby rozmawia z jej krewnym. 179 00:09:19,476 --> 00:09:21,436 Ma na imię Arthur. Jest słodki. 180 00:09:21,519 --> 00:09:24,022 Wyobrażam go sobie jako gostka z Odlotu. 181 00:09:24,105 --> 00:09:26,608 Tego starego, a nie pulchnego harcerza. 182 00:09:28,318 --> 00:09:31,237 Długo byliśmy małżeństwem. Skoro umiera, 183 00:09:31,321 --> 00:09:36,159 muszę ją zobaczyć i powiedzieć, co czuję. Wsiadam w autobus. 184 00:09:36,242 --> 00:09:38,745 Arthurze, przyjeżdżaj jak najszybciej. 185 00:09:38,828 --> 00:09:42,123 To jak prawdziwa komedia romantyczna. Kibicuję im. 186 00:09:42,207 --> 00:09:45,752 Pewnie nosi małą czapeczkę jak Ryan Gosling w Pamiętniku. 187 00:09:45,835 --> 00:09:49,464 To staruszek z filmu Odlot. Myślałam, że już to ustaliliśmy. 188 00:09:50,256 --> 00:09:53,718 Może Arthur zmotywuje Georgię do życia. Nie możemy jej wypisać. 189 00:09:53,802 --> 00:09:55,720 Inaczej nie pozna jego uczuć. 190 00:09:55,804 --> 00:09:56,930 Możemy grać na zwłokę? 191 00:09:57,013 --> 00:09:59,933 Jestem pielęgniarką. Mogę ją wypisywać cały dzień. 192 00:10:00,016 --> 00:10:01,935 Ale J.D. się wkurzy. 193 00:10:02,018 --> 00:10:05,313 - Świetnie. - Dobra. Poznasz naszego informatyka. 194 00:10:05,396 --> 00:10:08,775 Jako lekarz widziałaś wiele, ale Raffi to co innego. 195 00:10:09,984 --> 00:10:13,363 Oczekujecie, że zaktualizuję oprogramowanie, 196 00:10:13,446 --> 00:10:15,907 by system wyłączył się na kilka godzin 197 00:10:15,990 --> 00:10:17,992 i zatrzymał działanie szpitala? 198 00:10:18,076 --> 00:10:21,704 Tak. Wiem, jak to brzmi, ale zrób to dla staruszki. 199 00:10:21,788 --> 00:10:23,915 Nie mów tak o sobie. Jesteś niezła. 200 00:10:24,916 --> 00:10:26,042 Dziękuję. 201 00:10:26,126 --> 00:10:28,545 To nie dla mnie. Dla prawdziwej staruszki. 202 00:10:28,628 --> 00:10:30,046 Umowa stoi. 203 00:10:31,422 --> 00:10:33,716 - Lubię mokre ręce. - Co z tobą nie tak? 204 00:10:33,800 --> 00:10:36,427 Wiele rzeczy. Dlatego nie mogą mnie zwolnić. 205 00:10:37,929 --> 00:10:41,516 Gotowe za trzy, dwa, jeden. 206 00:10:42,851 --> 00:10:43,852 Aktualizacja systemu 207 00:10:43,935 --> 00:10:46,271 Podsumowując, nie jestem narcyzem. 208 00:10:46,354 --> 00:10:49,315 Jestem sercem tego szpitala, wszyscy mnie kochają 209 00:10:49,399 --> 00:10:51,568 i kontroluję to, co tu się dzieje. 210 00:10:51,651 --> 00:10:54,362 - Co tu się dzieje? - System się wyłączył. 211 00:10:54,445 --> 00:10:57,323 - Co? To bardzo… - Bardzo źle. 212 00:10:57,407 --> 00:10:59,701 - Wiem, bo jestem… - Narcyzem. 213 00:10:59,784 --> 00:11:01,411 Szefem! 214 00:11:03,538 --> 00:11:05,331 Słuchajcie, system padł, 215 00:11:05,415 --> 00:11:08,126 ale spokojnie. Turk i ja coś wymyślimy. 216 00:11:08,209 --> 00:11:10,587 - Mnie w to wciągasz? - Nie wciągam, błagam. 217 00:11:10,670 --> 00:11:11,671 Dobra. 218 00:11:11,754 --> 00:11:15,675 Jest pewien gość, ale trzeba wiedzieć, jak z nim rozmawiać. Pójdę z tobą. 219 00:11:16,259 --> 00:11:19,429 - Dobrze. - Arthur, wysiadłeś z autobusu? 220 00:11:19,512 --> 00:11:21,890 Tak. Stoję przed Świętym Wincentym. 221 00:11:21,973 --> 00:11:23,725 - Nie! - To nie ten szpital. 222 00:11:23,808 --> 00:11:25,059 Ma być Świętego Serca. 223 00:11:25,143 --> 00:11:27,729 Masz może dostęp do dużej liczby balonów? 224 00:11:27,812 --> 00:11:29,731 Zostań tam. Wyślę kogoś po ciebie. 225 00:11:30,481 --> 00:11:33,276 Tosh, trzeba przywieźć męża mojej pacjentki. 226 00:11:33,359 --> 00:11:34,777 Da mi dobrą opinię? 227 00:11:34,861 --> 00:11:38,573 Ma niewydolność serca. Wystawi ci ją, nim wyzionie ducha. 228 00:11:38,656 --> 00:11:41,242 Super. Pewnie użyje emotki zranionego serca. 229 00:11:41,326 --> 00:11:45,163 Dobra, słuchajcie. Za godzinę i 20 minut system wróci do normy. 230 00:11:45,246 --> 00:11:47,373 Do tego czasu korzystamy z papieru. 231 00:11:47,457 --> 00:11:48,833 Ukończono 1% 232 00:11:52,295 --> 00:11:56,257 Pisanie? Nie robiłem tego od podstawówki, ale nie szkodzi. 233 00:12:00,553 --> 00:12:04,891 Stary, weź się w garść. Albo chociaż zasłoń się podkładką. 234 00:12:04,974 --> 00:12:06,768 Nie bądź chamski. Podziwiam ją. 235 00:12:07,602 --> 00:12:11,356 Umów się z nią albo zrobi to ktoś inny. Może nawet ja. 236 00:12:12,482 --> 00:12:16,069 Nie zrobiłbyś tego. Prawda? Blake? 237 00:12:23,576 --> 00:12:27,080 Może i dorastałaś inaczej. 238 00:12:27,163 --> 00:12:30,625 Ale jesteś stażystką na chirurgii. Masz super życie. 239 00:12:30,708 --> 00:12:32,627 Niezupełnie. Mieszkam z ciocią. 240 00:12:32,710 --> 00:12:34,671 Ekstra. Mieszkasz z fajną ciocią. 241 00:12:34,754 --> 00:12:37,590 Jest singielką? Pali trawkę? Mam taką ciotkę. 242 00:12:37,674 --> 00:12:41,427 Nie. Jest mamą. Dręczą mnie dwaj pulchni kuzyni i wujek, 243 00:12:41,511 --> 00:12:43,638 który odezwał się tylko dwa razy. 244 00:12:45,723 --> 00:12:48,059 A gdyby tamto winogrono było osobą? 245 00:12:48,142 --> 00:12:51,604 Przestań. To było winogrono. Za bardzo się zadręczasz. 246 00:12:51,688 --> 00:12:54,857 Nie. Nie umiem nawet prowadzić. 247 00:12:54,941 --> 00:12:57,193 Jak mam nauczyć się obsługi robota? 248 00:12:57,277 --> 00:13:00,571 Powinnam zostać przedsiębiorcą pogrzebowym jak wujek. 249 00:13:00,655 --> 00:13:02,615 Umarłych nie można zabić. 250 00:13:05,576 --> 00:13:08,955 Pamiętasz, jak miałeś nic nie mówić u mojego fryzjera? 251 00:13:09,038 --> 00:13:11,958 A sporo powiedziałem. Swobodnie używałem słowa „ziomek”. 252 00:13:12,041 --> 00:13:15,003 Właśnie. Teraz golę głowę, bo nie mogę tam wrócić. 253 00:13:15,086 --> 00:13:17,422 Kiedy tu wejdziemy, nie odzywaj się. 254 00:13:17,505 --> 00:13:18,506 Jasne. 255 00:13:19,632 --> 00:13:23,261 Raffi, ostrzegałem cię, żebyś nie ingerował w sieć szpitala. 256 00:13:23,344 --> 00:13:26,264 I teraz muszę nałożyć na ciebie karę. 257 00:13:26,347 --> 00:13:28,975 Potem Turk powiedział coś, co nie da mi spokoju. 258 00:13:29,934 --> 00:13:33,271 Jako Mistrz Podziemi niedzielnej kampanii Dungeons & Dragons 259 00:13:33,354 --> 00:13:36,482 odbieram ci Amulet Irzod. 260 00:13:36,566 --> 00:13:40,737 To dodawało mi charyzmy. Potrzebuję jej, by uwieść syrenę Drafmore. 261 00:13:40,820 --> 00:13:42,989 Teraz już się do ciebie nie zbliży. 262 00:13:43,072 --> 00:13:47,035 Czemu winisz mnie? To jego była żona mnie o to poprosiła. 263 00:13:47,118 --> 00:13:50,538 Gdy ładne łobuzice o coś proszą, Raffi nie odmawia. 264 00:13:50,621 --> 00:13:53,207 Muszę uciąć sobie pogawędkę z tą łobuzicą. 265 00:13:54,042 --> 00:13:59,005 Hej, kolego. Odnośnie tego, co właśnie usłyszałeś. 266 00:13:59,088 --> 00:14:01,215 Żona myśli, że gram w golfa. 267 00:14:01,299 --> 00:14:02,884 Niech tak zostanie. 268 00:14:02,967 --> 00:14:05,470 - Twój nerdowski sekret jest bezpieczny. - Dzięki. 269 00:14:05,553 --> 00:14:09,015 Dobrze, Arthur jest ze mną. Przywitaj się. 270 00:14:09,098 --> 00:14:12,060 - Cześć. - Co jeszcze umie powiedzieć? 271 00:14:12,143 --> 00:14:13,686 J.D. idzie. Jest wkurzony. 272 00:14:13,770 --> 00:14:16,731 Nie zniosę kolejnej kłótni. Te wasze oktawy… 273 00:14:16,814 --> 00:14:18,691 - Co masz na myśli? - Dziewczyno. 274 00:14:18,775 --> 00:14:21,027 Wiem o wszystkim i jako twój szef… 275 00:14:21,110 --> 00:14:22,320 Zaczyna się. 276 00:14:22,403 --> 00:14:26,115 Gdy się kłócimy, szybko przechodzimy od zera do setki. 277 00:14:27,075 --> 00:14:28,785 Witam na wydarzeniu dnia. 278 00:14:28,868 --> 00:14:32,121 Drobna sprzeczka przerodziła się w wielką bitwę. 279 00:14:32,205 --> 00:14:34,540 Nasze małżeństwo to same gierki. 280 00:14:35,792 --> 00:14:37,752 Wiedziałem, że lubi na ostro. 281 00:14:37,835 --> 00:14:39,212 Wspina się po linie! 282 00:14:39,295 --> 00:14:41,881 Piękna królowa ma waniliowego misia na widelcu. 283 00:14:41,964 --> 00:14:45,426 Pamiętasz, jak narzekałeś, że nigdy nie byłam na górze? 284 00:14:45,510 --> 00:14:47,553 Wszystkiego najlepszego! 285 00:14:48,846 --> 00:14:50,890 Niech żyje KRÓLOWA! 286 00:14:50,973 --> 00:14:54,477 Łokieć w twarz. Brat wreszcie zaliczył. 287 00:14:59,732 --> 00:15:04,237 Doktorze Dorian, proszę stonować. 288 00:15:04,320 --> 00:15:05,613 J.D.! 289 00:15:05,696 --> 00:15:07,573 Należy mi się wyjaśnienie. 290 00:15:07,657 --> 00:15:10,618 Tyle zachodu dla pacjentki, którą miałaś wypisać? 291 00:15:10,701 --> 00:15:13,121 Nie słuchałeś mnie. 292 00:15:13,204 --> 00:15:15,581 Mówiłam, że potrzebuję więcej czasu. 293 00:15:22,380 --> 00:15:25,383 Nie będę trenowała. Chcę, by zrobiła to Amara. 294 00:15:26,717 --> 00:15:30,513 Rozumiem to. Kiedyś miałem okazję 295 00:15:30,596 --> 00:15:34,100 zrobić swoją pierwszą laparoskopową cholecystektomię, 296 00:15:34,183 --> 00:15:35,434 ale Todd też chciał, 297 00:15:35,518 --> 00:15:37,687 - więc oddałem mu zabieg. - Naprawdę? 298 00:15:38,688 --> 00:15:42,567 Nie, Dashana. Jesteśmy chirurgami. Bierzemy, co chcemy. 299 00:15:43,860 --> 00:15:46,529 - Wie pan co? Ma pan rację. - Tak. 300 00:15:46,612 --> 00:15:48,781 - Wezmę, co chcę. - Tak. 301 00:15:48,865 --> 00:15:51,200 - Chcę, by Amara operowała. - Nie. 302 00:15:51,284 --> 00:15:55,830 Oboje mamy dość pewności siebie, by zrobić to, czego chcemy, 303 00:15:55,913 --> 00:15:58,374 ale Amara… Ona tego potrzebuje. 304 00:15:59,083 --> 00:16:02,211 A jako mentor powinien jej pan pomóc. 305 00:16:03,546 --> 00:16:04,547 Oszukałaś mnie. 306 00:16:04,630 --> 00:16:05,882 Tak. 307 00:16:05,965 --> 00:16:07,175 Szanuję to. 308 00:16:11,846 --> 00:16:13,306 Nie idź za mną. 309 00:16:13,389 --> 00:16:15,766 Nie jestem zboczeńcem. Omawiamy pracę… 310 00:16:17,560 --> 00:16:18,978 w damskiej łazience. 311 00:16:21,689 --> 00:16:22,940 Czegoś nie rozumiem? 312 00:16:23,024 --> 00:16:25,026 Chciałam pokazać pacjentce, że jest kochana. 313 00:16:25,109 --> 00:16:26,527 Może dałaby się leczyć. 314 00:16:26,611 --> 00:16:28,029 Nie jesteś stażystką. 315 00:16:28,112 --> 00:16:30,531 Wiesz, że czasem pacjenci chcą umrzeć. 316 00:16:30,615 --> 00:16:34,118 Oczywiście, ale historia Georgii mnie poruszyła… 317 00:16:35,328 --> 00:16:37,079 bo myślałam, że zawsze będziemy razem. 318 00:16:37,163 --> 00:16:42,001 Teraz się zastanawiam, czy kiedyś w ogóle będę kogoś miała. 319 00:16:44,378 --> 00:16:46,297 Musi być przerażona. 320 00:16:47,882 --> 00:16:50,176 Może chciałam dla tej pary happy endu. 321 00:16:50,259 --> 00:16:53,638 Bo my raczej nie mamy na niego szans. 322 00:16:54,180 --> 00:16:55,264 I mnie olśniło. 323 00:16:55,348 --> 00:16:57,725 Przecież bardzo zależało mi na Elliot. 324 00:16:57,808 --> 00:17:00,978 Zawsze będzie jedną z najważniejszych osób w moim życiu. 325 00:17:01,062 --> 00:17:02,939 Wybacz, że cię nie słuchałem. 326 00:17:05,483 --> 00:17:07,610 Nie chcę, byśmy mieli do siebie żal. 327 00:17:07,693 --> 00:17:09,403 Ja też przepraszam. 328 00:17:09,487 --> 00:17:13,908 Zależy mi na tobie. I zawsze tak będzie. Jesteś moją rodziną. 329 00:17:16,452 --> 00:17:19,914 Nie wiem, jak to zrobimy. 330 00:17:20,873 --> 00:17:22,041 Coś wymyślimy. 331 00:17:24,043 --> 00:17:25,878 W przeciwieństwie do tej pary 332 00:17:25,962 --> 00:17:28,965 nie będziemy czekać do końca życia, by się wspierać. 333 00:17:45,189 --> 00:17:46,899 Pomóżmy twojej pacjentce. 334 00:17:50,111 --> 00:17:52,488 Arthur się denerwuje, a utknęliśmy w korku. 335 00:17:55,199 --> 00:17:56,826 Na korek jest jeden sposób. 336 00:17:57,451 --> 00:17:59,704 Przepraszam. Młoda stażystka… 337 00:17:59,787 --> 00:18:01,163 W kontekście szpitala 338 00:18:01,247 --> 00:18:06,043 pierwsze, co przychodzi na myśl, to schorzenia, śmierć, ból i choroby. 339 00:18:06,961 --> 00:18:10,464 Ale jeśli spojrzysz tam, gdzie trzeba, znajdziesz miłość. 340 00:18:11,215 --> 00:18:14,010 - Co się dzieje? - Pomagamy ci dorosnąć. 341 00:18:17,888 --> 00:18:21,225 Będziesz świetnym chirurgiem, ale twoja aura wymaga pracy. 342 00:18:21,309 --> 00:18:22,727 Wskakuj. Nauczę cię prowadzić. 343 00:18:22,810 --> 00:18:24,145 - Poważnie? - Jasne. 344 00:18:24,228 --> 00:18:26,606 I ma podgrzewany fotel. 345 00:18:26,689 --> 00:18:28,149 Mój tyłek tak nie grzeje. 346 00:18:28,232 --> 00:18:31,152 - A jak się rozbiję? - Uczyłem prowadzić dwie córki. 347 00:18:31,235 --> 00:18:33,654 Niczym nie wytrącisz mnie z równowagi. 348 00:18:33,738 --> 00:18:36,115 Hamuj! 349 00:18:38,075 --> 00:18:40,620 Spróbujmy jeszcze raz. Wciśnij gaz powoli. 350 00:18:40,703 --> 00:18:43,914 Udało ci się, Amaro! Jedziesz. 351 00:18:45,041 --> 00:18:46,542 Tak! 352 00:18:46,626 --> 00:18:48,628 Dasz radę, stary. 353 00:18:48,711 --> 00:18:51,255 Amara to dziwaczka, 354 00:18:51,339 --> 00:18:53,966 więc nie ma porównania. Masz szansę. 355 00:18:54,050 --> 00:18:55,259 Nie jest dziwaczką. 356 00:18:59,597 --> 00:19:01,015 Jasne, to normalne. 357 00:19:01,098 --> 00:19:04,352 Amaro! Zastanawiałem się, czy chciałabyś pójść… 358 00:19:05,686 --> 00:19:08,272 - Jasne, miłość czasem boli. - Tak. 359 00:19:08,356 --> 00:19:11,525 Jestem doktor Reid. Cieszę się, że jesteś. 360 00:19:11,609 --> 00:19:13,569 - Gdzie ona jest? - Tędy. 361 00:19:13,653 --> 00:19:15,571 Ale miłość też uzdrawia. 362 00:19:15,655 --> 00:19:18,199 Wiedziałam. Wygląda jak ten gość z Odlotu. 363 00:19:21,410 --> 00:19:24,205 Arthur? Co tu robisz? 364 00:19:24,288 --> 00:19:25,414 Georgia. 365 00:19:27,750 --> 00:19:29,710 - Minęło 20 lat. - Tak. 366 00:19:30,461 --> 00:19:32,963 Nie możesz odejść, zanim ci nie powiem… 367 00:19:35,925 --> 00:19:37,134 że jesteś krową. 368 00:19:38,511 --> 00:19:40,930 Powiedz, że to tylko ksywka. 369 00:19:41,013 --> 00:19:42,807 Zawsze nią byłaś i będziesz. 370 00:19:42,890 --> 00:19:44,433 Nie sądzę. 371 00:19:44,517 --> 00:19:50,439 Ty draniu. Nie zmieniłeś się. Jesteś tylko grubszy. 372 00:19:50,523 --> 00:19:56,153 Miałam umrzeć, ale chyba przeżyję, by zrobić ci na złość. 373 00:19:56,237 --> 00:20:00,700 Włóżcie moje serce do plecaka! Nigdy nie umrę. 374 00:20:02,493 --> 00:20:04,078 Liczyłem, że to powiesz. 375 00:20:04,704 --> 00:20:07,998 Nie poddasz się, choćby tylko po to, by mnie nienawidzić. 376 00:20:08,082 --> 00:20:09,792 Niezły zwrot akcji. 377 00:20:09,875 --> 00:20:12,920 Ty nienawistny, cudowny, brzydki człowieku. 378 00:20:13,003 --> 00:20:17,341 - Czyli lubią pokręcone gierki. - Nie oceniam. 379 00:20:18,384 --> 00:20:20,094 - Spadajmy. - Chodź do mnie. 380 00:20:22,513 --> 00:20:25,099 Dobrze zrobiłaś, żałosna krowo. 381 00:20:25,182 --> 00:20:27,977 Ty też, parszywy draniu. 382 00:20:29,103 --> 00:20:31,105 Muszę się do czegoś przyznać. 383 00:20:31,188 --> 00:20:33,107 To ja napisałam tę okropną recenzję. 384 00:20:33,190 --> 00:20:35,443 PiklowyPlacek3214? 385 00:20:36,527 --> 00:20:38,028 Wcale się nie przejąłem. 386 00:20:41,490 --> 00:20:44,577 Szybcy i wściekli. Jak mogłeś nie zrozumieć? 387 00:20:44,660 --> 00:20:48,122 Trzeba było zrobić wściekłą minę… a potem szybko… 388 00:20:48,205 --> 00:20:51,917 „Fiu” nie znaczy „szybko”. To jest szybko. Wiatr rozwiewa mi włosy. 389 00:20:52,001 --> 00:20:55,337 - Potrzebujemy więcej alkoholu. - Kłócą się jak stare małżeństwo. 390 00:20:55,421 --> 00:20:56,964 Wiesz co, Turk? Mam dość. 391 00:20:57,047 --> 00:20:58,674 Carla, sądzisz, że gra w golfa… 392 00:20:58,758 --> 00:21:00,509 - Nie. - …ale ma inne życie. 393 00:21:00,593 --> 00:21:02,845 - Nie! - To Mistrz Podziemi. 394 00:21:02,928 --> 00:21:05,973 - Przysięgałeś! - Kontroluje cały batalion nerdów. 395 00:21:06,766 --> 00:21:08,392 Dlatego prasowałeś pelerynę? 396 00:21:08,476 --> 00:21:10,102 To płaszcz. 397 00:21:12,021 --> 00:21:15,483 Poczuj gniew Mistrza Podziemi! 398 00:21:15,566 --> 00:21:17,568 Napisy: Karolina Gruszczyńska