1 00:00:00,209 --> 00:00:03,212 POPRZEDNIO... - To jakiś detektyw? 2 00:00:03,462 --> 00:00:05,297 - Carson. - Rapp. 3 00:00:05,589 --> 00:00:08,800 - Mocny uścisk. - Henry Park. Zaginął. 4 00:00:09,510 --> 00:00:10,802 Logan? 5 00:00:11,053 --> 00:00:12,971 - Ty mieszkasz z Henrym? - Tak. 6 00:00:13,889 --> 00:00:15,766 - Kim jest Pam? - Pam Russell. 7 00:00:16,016 --> 00:00:19,520 - Zerwali. - Normalne, że nienawidzę byłego. 8 00:00:19,770 --> 00:00:21,980 Marnuję cenny czas. 9 00:00:22,231 --> 00:00:23,482 Uwaga! 10 00:00:24,983 --> 00:00:26,610 Skąd się tu wzięła? 11 00:00:26,860 --> 00:00:30,447 - Katherine. - Co cię rajcuje? - Kości. 12 00:00:30,697 --> 00:00:31,990 Co to? 13 00:00:33,200 --> 00:00:34,826 - Kurwa! - Zgaś! 14 00:00:35,077 --> 00:00:36,828 PRZESTAŃ MNIE SZUKAĆ 15 00:01:08,402 --> 00:01:12,447 Przychodzicie nocą po zaklęcie albo klątwę. 16 00:01:15,325 --> 00:01:19,496 Przychodzicie do wiedźmy targować się i błagać. 17 00:01:21,665 --> 00:01:25,460 Przychodzicie i bierzecie, raz za razem 18 00:01:26,044 --> 00:01:28,255 i ponownie. 19 00:01:29,673 --> 00:01:34,386 Nie dajecie nic w zamian, nawet "dziękuję". 20 00:01:35,137 --> 00:01:39,016 Zawsze zapominacie o najważniejszym. 21 00:01:44,229 --> 00:01:47,524 Magia nie jest, kurwa, łatwa . 22 00:02:17,888 --> 00:02:20,390 JAGA 23 00:02:43,497 --> 00:02:47,501 - Co się stało? Gdzie Rapp? - Wcześnie wyszedł. 24 00:02:47,751 --> 00:02:52,547 Mieliśmy upiorną noc. Ktoś przybił do drzwi koguta. 25 00:02:52,798 --> 00:02:55,008 Popierdolony żart. 26 00:02:55,258 --> 00:02:58,970 - Już jesteś? - Umówiliśmy się o ósmej. 27 00:02:59,638 --> 00:03:01,848 - Ciężka noc? - Nie. 28 00:03:02,474 --> 00:03:05,977 Pytasz o... Wezmę szybki prysznic. 29 00:03:06,395 --> 00:03:08,438 Świetnie sobie radzisz. 30 00:03:19,282 --> 00:03:23,995 - Coś mnie użarło. Oby nie pluskwa. - Nie drap. 31 00:03:24,246 --> 00:03:26,623 Wczoraj dostałem wiadomość. 32 00:03:26,873 --> 00:03:29,835 - "Nie śpisz?". - Od Henry'ego Parka. 33 00:03:30,085 --> 00:03:32,045 Nie zaginął. Przyjaźnicie się? 34 00:03:32,295 --> 00:03:34,047 - Mówiłem ci. - Nie. 35 00:03:34,297 --> 00:03:35,799 Nie on do mnie pisze. 36 00:03:36,049 --> 00:03:38,802 Mają jego telefon. Zaginął. 37 00:03:39,052 --> 00:03:42,305 - Ktoś nie chce, żebym go szukał. - Może Henry. 38 00:03:42,556 --> 00:03:46,017 - Nie napisałby? - Zadzwoniłby i kazał mi spierdalać. 39 00:03:46,268 --> 00:03:47,769 A kogut? 40 00:03:49,521 --> 00:03:51,189 Nie wiem. 41 00:03:52,190 --> 00:03:56,403 Dlaczego wczoraj zamilkłeś? Powiedziałbyś mi o martwym kogucie? 42 00:03:56,945 --> 00:04:00,449 Skoro współpracujemy, musisz być ze mną szczery. 43 00:04:02,409 --> 00:04:03,827 Okej. 44 00:04:04,453 --> 00:04:09,958 - Przyjaźnię się z Henrym Parkiem. - Dziękuję. Coś jeszcze? 45 00:04:11,001 --> 00:04:12,961 Kogut się palił. 46 00:04:13,545 --> 00:04:15,464 Skarbie? Nie wziąłeś klucza. 47 00:04:18,842 --> 00:04:21,261 - Dzięki. - Pościelę łóżko. 48 00:04:21,511 --> 00:04:23,680 - Pościeli łóżko. - Ma 22 lata. 49 00:04:23,930 --> 00:04:28,059 - Nie pytałam. - Sprawdziłem. - Bardzo romantycznie. 50 00:04:39,488 --> 00:04:43,492 - Całe miasto pracuje w fabryce Parków? - Poniekąd . 51 00:04:43,742 --> 00:04:47,204 W "przetwórni owoców morza". 52 00:04:47,454 --> 00:04:49,873 Wiesz, że poznali się w Whittock? 53 00:04:50,123 --> 00:04:55,337 Samotny miliarder przyjechał w interesach i rozkochał w sobie kelnerkę. 54 00:04:55,587 --> 00:04:58,298 Rybno-bajkowe porno. 55 00:05:00,342 --> 00:05:02,886 Damy wam znać. 56 00:05:03,386 --> 00:05:04,638 Dzięki. 57 00:05:05,472 --> 00:05:09,851 Namierzamy telefon Henry'ego. Zobaczymy, gdzie się znajdzie. 58 00:05:10,101 --> 00:05:15,232 - 50 dolców, że nie w Whittock. - Będziesz mi wisiała stówę. 59 00:05:15,732 --> 00:05:17,651 Klasyka gatunku, co? 60 00:05:19,820 --> 00:05:22,072 Przykro mi, że ona swojej nie nosi. 61 00:05:22,322 --> 00:05:26,660 Mówiłem, że artyści ledwo przędą, ale ma lodowate serce. 62 00:05:28,370 --> 00:05:30,622 - Dla mnie jajka. - Jasne. 63 00:05:30,872 --> 00:05:37,128 - Polecam. Są sławne. Prosto od kury. - Znajdzie się tofucznica? 64 00:05:37,379 --> 00:05:40,465 - Jestem weganinem. - Kurwa, raczej. 65 00:05:40,799 --> 00:05:44,886 - Przepraszam. - "Kurwę" słyszałam nie raz. 66 00:05:45,470 --> 00:05:48,515 - Jestem wegetarianką. - Niemożliwe. 67 00:05:48,765 --> 00:05:52,644 Mama nie zgadza się na weganizm, ale ja kocham zwierzęta. 68 00:05:52,894 --> 00:05:54,563 Jak ja. Piąteczka! 69 00:05:55,772 --> 00:05:58,400 - Sałatka warzywna. - Na śniadanie? 70 00:05:58,650 --> 00:06:01,111 Gardzę śniadaniowymi zasadami. 71 00:06:02,863 --> 00:06:05,699 - Lily, zawołasz mamę? - Już. 72 00:06:07,325 --> 00:06:11,705 Powinna pani nosić tę bransoletkę. Była kurewsko droga. 73 00:06:13,290 --> 00:06:16,668 - Fajniutka. - Nie flirtuj z nią przy Geenie. 74 00:06:16,918 --> 00:06:18,545 Przecież to dziecko. 75 00:06:19,087 --> 00:06:21,506 Kiedy jakiś chlor złapał ją za tyłek, 76 00:06:21,756 --> 00:06:23,800 Geena dziabnęła go w oko. 77 00:06:24,050 --> 00:06:28,889 - W oko? - Metalowymi szczypcami. Podobno. 78 00:06:29,139 --> 00:06:32,726 - Sławna Geena Sandeson! - Przez szczypce? 79 00:06:32,976 --> 00:06:35,437 Jajka prosto od kury. 80 00:06:35,729 --> 00:06:37,355 Co się stało? 81 00:06:37,647 --> 00:06:40,984 - Pogadałabym z policją... - Nie jest policjantem. 82 00:06:41,484 --> 00:06:45,447 Mamy kilka pytań na temat Henry'ego Parka. 83 00:06:46,031 --> 00:06:50,493 Tego zaginionego chłopaka. Często tu bywa? 84 00:06:50,744 --> 00:06:54,205 Uwielbia tę knajpkę. I moje jedzenie. 85 00:06:54,539 --> 00:06:58,793 Robię catering na jego porąbane imprezy. Dzisiejszą również. 86 00:06:59,044 --> 00:07:01,838 - Imprezę? - Logan nie wspominał. 87 00:07:02,088 --> 00:07:07,135 "Mroczne przesilenie". "Maski obowiązkowe". Co za idioci... 88 00:07:07,427 --> 00:07:11,932 - Zaginął, ale urządza imprezę? - Płaci z góry. Resztę mam gdzieś. 89 00:07:13,141 --> 00:07:14,976 Henry i Logan Casey 90 00:07:15,226 --> 00:07:18,730 byli tu w czwartek 21-go z Pam Russell? 91 00:07:18,980 --> 00:07:20,899 Po jej zmianie. 92 00:07:21,149 --> 00:07:23,151 - Pracuje tu? - Na pół etatu. 93 00:07:23,401 --> 00:07:26,363 - Po awanturze dałam jej wolne. - Po zerwaniu? 94 00:07:26,613 --> 00:07:28,990 Przywaliła mu w pysk. 95 00:07:29,240 --> 00:07:33,036 Świetny lewy sierpowy. Wybiła mu jebany ząb. 96 00:07:33,787 --> 00:07:37,374 Pam wyszła. I co dalej? Chłopcy zostali? 97 00:07:37,624 --> 00:07:40,001 - Ze dwie godziny. - Co robili? 98 00:07:40,251 --> 00:07:44,214 Tankowali kawę i dziwacznie się zachowywali. 99 00:07:44,547 --> 00:07:48,301 - Jakby byli pijani...? - Nie. Zamroczeni. 100 00:07:48,551 --> 00:07:50,470 O coś się kłócili. 101 00:07:50,720 --> 00:07:54,641 Logan wyszedł. Henry został chyba do dziesiątej. 102 00:07:54,891 --> 00:07:58,478 Był tak przymulony, że zapomniał telefonu. 103 00:07:58,728 --> 00:08:03,483 Dogoniłam go, jak wsiadał do eleganckiego, czarnego samochodu. 104 00:08:03,733 --> 00:08:08,989 - Nie zapisałaś może blach? - Otóż zapisałam. 105 00:08:10,031 --> 00:08:13,284 Czułam, że jeszcze się przydadzą. 106 00:08:15,370 --> 00:08:18,415 Bardzo nam pomogłaś. 107 00:08:18,665 --> 00:08:21,292 Doliczę do rachunku. Skończyliśmy? 108 00:08:21,710 --> 00:08:23,044 Proszę. 109 00:08:23,294 --> 00:08:27,882 - Dziękuję. Tu jest... - Plamka krwi. Jadalna. 110 00:08:28,258 --> 00:08:30,427 Nie bądź mięczakiem. 111 00:08:30,927 --> 00:08:33,430 Nie wolałabyś sałatki? 112 00:08:36,016 --> 00:08:37,892 - Kiedy? - Osiemnastego. 113 00:08:38,143 --> 00:08:40,520 - Na razie. - Dobra, dzięki. 114 00:08:41,312 --> 00:08:46,317 Henry popłynął promem na stały ląd. Nie 21-go. Kilka dni wcześniej. 115 00:08:46,568 --> 00:08:49,070 Billy pokazał twój plakat. 116 00:08:49,863 --> 00:08:51,865 Plakaty, kurwa, wymiatają. 117 00:08:52,198 --> 00:08:54,284 Za bilet zapłacił gotówką. 118 00:08:54,534 --> 00:08:59,748 Wrócił ostatnim promem w poniedziałek. Tego dnia podjął z konta 15 000. 119 00:08:59,998 --> 00:09:03,585 Zrobił duże zakupy? Narkotyki? 120 00:09:03,835 --> 00:09:06,463 - Byłoby ich od groma. - Diluje na boku? 121 00:09:06,713 --> 00:09:12,260 Prezent. Jest jak ojciec. Uwielbia obdarowywać ludzi, głównie panie. 122 00:09:12,552 --> 00:09:16,848 - Oldskulowiec. - Prezenty są oldskulowe? 123 00:09:17,098 --> 00:09:20,935 Jeszcze nie zerwali z Pam. Nie wspomniałaby nam o tym? 124 00:09:21,186 --> 00:09:25,273 Może nie były dla niej. Zdradzał ją z różnymi dziewczynami. 125 00:09:25,523 --> 00:09:31,196 - Pokojówką i imprezowiczkami. - I wykładowczynią o ksywie... 126 00:09:31,780 --> 00:09:34,365 - "Ostra Bestia"? - Prowadzi zajęcia, 127 00:09:34,616 --> 00:09:38,078 na które chodzą Pam Russell, Henry Park i Logan Casey. 128 00:09:38,578 --> 00:09:41,623 - Interesują was kobiety? - Właśnie. 129 00:09:42,665 --> 00:09:44,667 Homoseksualistki również? 130 00:09:45,418 --> 00:09:47,045 Oczywiście. 131 00:09:48,630 --> 00:09:50,006 Jest jedna. 132 00:09:50,423 --> 00:09:56,137 Wykłada biologię, antropologię i osteologię. 133 00:09:56,387 --> 00:09:59,933 Russell i Park mieli ją w poprzednim semestrze. 134 00:10:00,892 --> 00:10:04,145 Nie jest homoseksualistką. Nie wydaje mi się. 135 00:10:04,854 --> 00:10:07,190 Nie wolno nam pytać. 136 00:10:07,690 --> 00:10:11,111 Dlaczego dzieciaki nazywają ją "Ostrą Bestią"? 137 00:10:12,487 --> 00:10:16,407 Zaczyna wykład. Sami się przekonajcie. 138 00:10:16,658 --> 00:10:20,161 - Ekstra. Dziękujemy. - Wielkie dzięki. 139 00:10:21,955 --> 00:10:25,959 Przyroda uczy nas, że najskuteczniejsi zabójcy 140 00:10:26,209 --> 00:10:27,919 są niewidzialni. 141 00:10:29,087 --> 00:10:31,589 Wtapiają się w otoczenie. 142 00:10:32,549 --> 00:10:37,303 Kamuflują się tak, że ofiara zwyczajnie ich nie widzi. 143 00:10:41,808 --> 00:10:44,185 Dzień dobry, panie detektywie. 144 00:10:51,192 --> 00:10:52,569 Ciszej. 145 00:10:53,403 --> 00:10:57,157 Weźmy pająka ukośnikowatego i mrówki z rodzaju Cephalotes . 146 00:10:58,658 --> 00:11:01,494 Gdy pająk zabije mrówkę, 147 00:11:01,744 --> 00:11:04,831 nie zjada jej od razu. 148 00:11:06,124 --> 00:11:08,751 Trzyma swoją ofiarę w taki sposób, 149 00:11:09,002 --> 00:11:12,213 że przyglądającym się z boku mrówkom 150 00:11:12,422 --> 00:11:16,843 głowa zabitego owada wydaje się głową pająka. 151 00:11:17,468 --> 00:11:20,054 Pająk nosi mrówkę jak czapkę. 152 00:11:21,389 --> 00:11:22,765 To działa. 153 00:11:24,893 --> 00:11:27,478 A gdyby tak postępował zabójca-człowiek? 154 00:11:29,105 --> 00:11:32,192 Nosił głowę ofiary, żeby się zamaskować? 155 00:11:32,442 --> 00:11:33,860 Pod spodem czają się 156 00:11:34,903 --> 00:11:40,241 pająki ukośnikowate tego świata, niewidzialne potwory. 157 00:11:41,117 --> 00:11:44,370 Patrzą na głupie mrówki i myślą sobie: 158 00:11:45,455 --> 00:11:46,915 "To... 159 00:11:48,124 --> 00:11:49,834 będzie bolało". 160 00:11:54,964 --> 00:11:59,093 Niech pani nie dotyka. Szkoda, że nie poprosiłam o herbatę. 161 00:11:59,802 --> 00:12:03,473 Na kawę już za późno. Jak pani to robi? 162 00:12:03,848 --> 00:12:06,517 Jestem młodsza. 163 00:12:06,976 --> 00:12:11,522 Czarna ze słodzikiem dla pani z cukrzycą w rodzinie. 164 00:12:11,856 --> 00:12:16,110 - Ze śmietanką i cukrem... - Chciałam tylko z mlekiem. 165 00:12:16,444 --> 00:12:18,905 - Przepraszam. - Miejmy to z głowy. 166 00:12:19,155 --> 00:12:23,368 Ta jest pani. Wziąłem tylko łyczek. Nie mam syfa. 167 00:12:23,618 --> 00:12:27,372 - Partner? - Nie. Ja jestem z policji. 168 00:12:27,622 --> 00:12:30,541 - O nie. - Jesteście razem? 169 00:12:31,542 --> 00:12:35,964 - Razem pracujemy. - Super czaszeczka. 170 00:12:36,589 --> 00:12:41,844 - Ile ma pan lat? - "Detektywie Rapp". 171 00:12:42,095 --> 00:12:46,432 Po coś skończyłem szkołę dla detektywów. 172 00:12:46,683 --> 00:12:48,810 Ile lat ma pani? 173 00:12:49,060 --> 00:12:52,021 - 50. - Nie wygląda pani na więcej niż 45. 174 00:12:52,272 --> 00:12:55,608 - Byłam wystrzałową laską. - Nic się nie zmieniło. 175 00:12:55,858 --> 00:13:00,738 - Przesłuchuje mnie pan? - Chciałbym spytać o pani studenta. 176 00:13:01,864 --> 00:13:03,241 Jest pani singielką? 177 00:13:03,491 --> 00:13:06,369 - To istotne dla śledztwa? - Nie. 178 00:13:06,619 --> 00:13:11,249 - Woli pani trudniejsze pytania? - Owszem. - Ile ma pani lat naprawdę? 179 00:13:12,792 --> 00:13:14,794 - 60. - Dałbym góra 50. 180 00:13:15,044 --> 00:13:18,589 - Aborcja? - Za. - Eutanazja? - Zależy. 181 00:13:18,840 --> 00:13:21,009 - Etiopia? - Kuchnia? Uwielbiam. 182 00:13:21,259 --> 00:13:24,387 Kontynuujemy sparring czy przechodzimy do rzeczy? 183 00:13:24,637 --> 00:13:27,598 Sparring? Ekstra. Źle się pani bawi? 184 00:13:27,849 --> 00:13:30,977 - Jest pan dość jowialny. - Nie ma takiego słowa. 185 00:13:31,227 --> 00:13:33,813 - Ależ jest. - Pierdolenie! - Nigdy. 186 00:13:34,063 --> 00:13:37,734 - Flirtuje pani ze mną? - Zna pani Henry'ego Parka? 187 00:13:38,026 --> 00:13:39,777 - Tak. - Dobrze? 188 00:13:40,028 --> 00:13:42,113 Wcale? W sensie biblijnym? 189 00:13:42,363 --> 00:13:45,241 Chodził na moje zajęcia w ubiegłym semestrze. 190 00:13:45,491 --> 00:13:48,661 Wiem, że zaginął. Widziałam plakaty. 191 00:13:49,120 --> 00:13:52,248 - Plakaty! - Zrobił z panią wywiad do podcastu? 192 00:13:52,999 --> 00:13:57,295 Zgadza się. Rozmawiamy z powodu podcastu? 193 00:13:57,545 --> 00:13:59,339 Niezupełnie. 194 00:13:59,589 --> 00:14:02,383 Pam Russell, eks Henry'ego, 195 00:14:02,633 --> 00:14:06,721 powiedziała, że ma pani zabawne przezwisko. Jak to leciało? 196 00:14:07,513 --> 00:14:10,641 - "Ostra Bestia". - "Osteo bestia". 197 00:14:10,892 --> 00:14:12,518 Uczę o kościach. 198 00:14:12,769 --> 00:14:17,106 - I zwierzętach. - O seksie? - O seksie tylko piszę. 199 00:14:17,899 --> 00:14:20,443 Wykładowcy mają przezwiska. Taki żart. 200 00:14:20,818 --> 00:14:22,070 Niezrozumiały. 201 00:14:22,528 --> 00:14:25,281 Pam sugerowała, że pani i Henry... 202 00:14:25,531 --> 00:14:30,453 Dysponujecie podcastem, przezwiskiem i sugestią Pam. 203 00:14:31,287 --> 00:14:33,915 - Do czego zmierzacie? - Niemożliwe... 204 00:14:34,165 --> 00:14:37,585 - Jest pani znacznie starsza. - To student. 205 00:14:37,835 --> 00:14:40,546 Zajęcia odbywały się w zeszłym semestrze. 206 00:14:40,797 --> 00:14:44,342 Nie to, że jest pani drapieżnikiem. Teoretycznie tak. 207 00:14:44,884 --> 00:14:49,055 W wypadku kobiety to mniej obleśne, nawet dużo starszej. 208 00:14:49,305 --> 00:14:53,059 - Ile on ma lat? 19? 20? - 22. 209 00:14:53,309 --> 00:14:56,687 - I pan to wie. - Miał obsesję na pani punkcie. 210 00:14:56,938 --> 00:15:00,817 Nie moje zmartwienie. Może Pam jest zazdrosna. 211 00:15:01,442 --> 00:15:05,905 Mam nadzieję, że chłopak się znajdzie, ale Pam mnie nienawidzi. 212 00:15:06,197 --> 00:15:09,450 Ledwo zaliczyła zajęcia. Lubi dramatyzować. 213 00:15:09,700 --> 00:15:12,245 - Słyszałam, że bywa agresywna. - Gdzie? 214 00:15:12,495 --> 00:15:14,372 "Od kogo". 215 00:15:14,622 --> 00:15:20,461 Skoro martwicie się o Henry'ego, weźcie pod lupę Pam albo Logana. 216 00:15:20,711 --> 00:15:23,297 Ta trójka jest nierozłączna. 217 00:15:24,298 --> 00:15:29,262 I sprawdzajcie źródła, zanim zaczniecie rzucać oskarżenia, 218 00:15:29,512 --> 00:15:31,889 mogące zniszczyć komuś karierę. 219 00:15:32,723 --> 00:15:35,685 Racja, przeholowałem. Przepraszam. 220 00:15:35,935 --> 00:15:40,523 - A Henry... nie jest w moim typie. - Jaki jest pani typ? 221 00:15:43,234 --> 00:15:48,656 Jedno pytanie: gdzie pani była 21-go? I jaki ma pani samochód? Dwa pytania. 222 00:15:54,454 --> 00:15:58,875 21-go jadłam kolację z matką. Na pewno to potwierdzi. 223 00:15:59,125 --> 00:16:01,377 Poruszam się rowerem. 224 00:16:01,961 --> 00:16:04,964 - Potrzebuję prawnika? - Jeździ pani w kasku? 225 00:16:05,840 --> 00:16:08,050 Nie potrzebuje pani. 226 00:16:08,301 --> 00:16:09,844 Rapp? Zbierajmy się. 227 00:16:10,094 --> 00:16:13,014 Dziękujemy, że poświęciła nam pani czas. 228 00:16:14,223 --> 00:16:18,978 - Dwie publikacje? Czytam z trudem. - Niech pan poćwiczy. Z autografem. 229 00:16:19,270 --> 00:16:24,567 - Wizytówka. - Nie mam nic do dodania. - Nawet w kwestii kuchni etiopskiej? 230 00:16:32,825 --> 00:16:37,413 - Wciąż się na mnie pieklisz. - Zachowujesz się jak amator. 231 00:16:37,663 --> 00:16:39,999 - O czym ty mówisz? - O wszystkim. 232 00:16:40,249 --> 00:16:44,712 Bezwstydnie flirtujesz, oskarżasz ją o seks ze studentem... 233 00:16:44,962 --> 00:16:47,882 I o co biega z tą kawą? 234 00:16:48,132 --> 00:16:51,219 Celowo mylisz zamówienia. Dlaczego? 235 00:16:51,469 --> 00:16:55,431 - Zauważyłaś? To taka strategia. - Prywatnego śledczego? 236 00:16:55,681 --> 00:16:59,352 Gdy ludzie dostają coś, czego nie chcą, pokazują, kim są. 237 00:16:59,602 --> 00:17:02,230 Reagują na trzy sposoby: nie piją, 238 00:17:02,480 --> 00:17:06,150 wysyłają cię po nową kawę albo piją dla świętego spokoju. 239 00:17:06,400 --> 00:17:07,860 - Idiotyzm. - Polecam. 240 00:17:08,110 --> 00:17:11,030 Co ci to mówi o pani Robinson? 241 00:17:11,280 --> 00:17:13,741 - Nie znam. - Z filmu. - "Pani Robinson"? 242 00:17:13,991 --> 00:17:16,202 Wściekasz się, bo nie kojarzę. 243 00:17:17,954 --> 00:17:23,376 - Wyluzuj, szefowo. - "Szefowa" jest strasznie protekcjonalna. 244 00:17:23,626 --> 00:17:28,130 Wbrew moim zamiarom. Chcę, żebyś czuła się silna. 245 00:17:28,506 --> 00:17:32,009 Będzie dobrze. Oszaleje na moim punkcie. 246 00:17:32,760 --> 00:17:35,513 Patrzy na mnie przez okno. 247 00:17:39,100 --> 00:17:42,270 Carson. Dzwoni Billy. 248 00:17:42,520 --> 00:17:45,439 - Wysłałem ci współrzędne. - Super. Dzięki. 249 00:17:46,524 --> 00:17:50,861 - Telefon Henry'ego był tutaj. - Niedaleko domu Parków. 250 00:17:51,529 --> 00:17:54,490 Henry jest na wyspie? Przyczaił się? 251 00:17:54,907 --> 00:17:58,828 Możliwe. Tak czy siak, idziemy na imprezę. 252 00:18:16,596 --> 00:18:18,347 Wyskakuj z koszuli. 253 00:18:19,432 --> 00:18:22,184 Nie możesz tak wystąpić na imprezie. 254 00:18:22,435 --> 00:18:25,021 Całą sobą krzyczysz: "Organy ścigania!". 255 00:18:25,271 --> 00:18:28,524 - Dam ci podkoszulek. - Przebiorę się w domu. 256 00:18:28,899 --> 00:18:34,864 Jesteśmy na miejscu. Chcesz odpowiadać za moje wyskoki na studenckim melanżu? 257 00:18:35,740 --> 00:18:37,783 - Pewnie cuchnie. - W ogóle. 258 00:18:38,868 --> 00:18:41,245 Nie będę podglądał, słowo. 259 00:18:51,297 --> 00:18:52,798 Widziałem. 260 00:18:54,133 --> 00:18:55,843 Przymknij się. 261 00:19:01,182 --> 00:19:05,728 Carson? Łabędź czy skunks? Nieważne. Biorę skunksa. 262 00:19:18,199 --> 00:19:20,701 Wyluzuj. To impreza. 263 00:19:20,993 --> 00:19:24,080 - Jestem wyluzowana. - Na maksa. 264 00:19:25,122 --> 00:19:28,209 - Rozglądaj się za Henrym. - A co ja niby robię? 265 00:19:35,466 --> 00:19:37,426 - Idę w tamtą stronę. - Okej. 266 00:19:52,525 --> 00:19:54,944 W porządku? Spoks. 267 00:19:58,114 --> 00:20:01,158 Cześć, skarbie. To ja, Angel. 268 00:20:03,452 --> 00:20:04,870 Cześć. 269 00:20:07,832 --> 00:20:11,377 - Chcesz spróbować? - Zawsze. 270 00:20:35,943 --> 00:20:39,739 Co ty wyprawiasz? To mogą być dragi. 271 00:20:39,989 --> 00:20:43,367 - Włożyła mi go do ust. - Nie musiałeś ssać. 272 00:20:43,617 --> 00:20:45,703 Pozbądź się gliny i znajdź mnie. 273 00:20:48,038 --> 00:20:53,586 - Nie śmiałbym! Lepiej, szefowo? - Szukamy Henry'ego czy nie? 274 00:20:55,796 --> 00:20:57,131 Szukamy. 275 00:21:07,892 --> 00:21:09,560 Co robisz? 276 00:21:10,644 --> 00:21:13,939 - Masz niesamowite perfumy... - Nie użyłam perfum. 277 00:21:14,190 --> 00:21:15,900 Naćpałeś się? 278 00:21:16,734 --> 00:21:18,027 Nie. 279 00:21:18,694 --> 00:21:22,865 - Może. Nie jestem pewien. - Ogarnij się. 280 00:21:36,212 --> 00:21:37,505 Carson? 281 00:21:40,508 --> 00:21:43,177 - Każ mi nie przestawać. - Nie przestawaj. 282 00:21:44,136 --> 00:21:47,181 - Powiedz, kurwa, moje imię. - Pojebało cię. 283 00:21:48,015 --> 00:21:50,684 - Jak mam na imię? - Henry! 284 00:21:53,062 --> 00:21:54,980 - Henry? - Henry. 285 00:21:56,440 --> 00:21:58,108 Odsuń się. 286 00:22:00,236 --> 00:22:01,612 Kurwa! 287 00:22:02,279 --> 00:22:03,656 Henry? Zaczekaj! 288 00:22:06,367 --> 00:22:07,827 Henry! 289 00:22:14,708 --> 00:22:16,252 Rapp! A ty dokąd? 290 00:22:16,627 --> 00:22:17,878 Rapp! 291 00:22:20,756 --> 00:22:22,216 Logan? 292 00:22:22,508 --> 00:22:24,260 Pogadajmy. 293 00:22:24,510 --> 00:22:26,220 Odpierdolcie się! 294 00:22:26,804 --> 00:22:28,097 Logan! 295 00:22:31,433 --> 00:22:32,685 Logan? 296 00:23:14,894 --> 00:23:16,312 Cześć. 297 00:23:18,856 --> 00:23:20,399 Nic ci nie jest? 298 00:24:05,945 --> 00:24:07,947 Wyczuwam twój zapach. 299 00:24:13,285 --> 00:24:15,955 Dobrze się pan bawi, detektywie? 300 00:24:17,456 --> 00:24:18,832 Ja... 301 00:24:27,633 --> 00:24:30,511 Rzęsa. Zamknij oczy. 302 00:24:32,596 --> 00:24:34,098 Pomyśl życzenie. 303 00:24:35,224 --> 00:24:36,558 Dmuchnij. 304 00:24:40,270 --> 00:24:41,647 Zniknęła. 305 00:24:41,897 --> 00:24:43,315 Rapp! 306 00:24:48,278 --> 00:24:52,324 Gdzieś ty, kurwa, przepadł? Szukałam cię chyba wszędzie. 307 00:24:54,201 --> 00:24:58,872 - Przyszedłem tu za Henrym. - Nie za Henrym. 308 00:24:59,540 --> 00:25:03,335 To był Logan. Złapałam go, ale się wymknął. 309 00:25:06,755 --> 00:25:08,716 Dobrze się czujesz? 310 00:25:20,310 --> 00:25:25,107 Ciekawe, skąd te wszystkie opowieści o okrutnej, starej czarownicy. 311 00:25:25,816 --> 00:25:29,278 Nikt nie próbuje mnie lepiej poznać. 312 00:25:31,488 --> 00:25:33,741 Jestem przezabawna. 313 00:25:41,749 --> 00:25:46,253 Wersja polska na zlecenie HBO IYUNO Polska 314 00:25:47,546 --> 00:25:50,924 Tekst: Agnieszka Rostkowska