1 00:00:06,000 --> 00:00:08,799 Ibrahim, synu. 2 00:00:08,800 --> 00:00:12,959 Nie cofnę się. Spójrz na siebie. 3 00:00:12,960 --> 00:00:15,119 Pomóż mi, mamo. 4 00:00:15,120 --> 00:00:19,560 Malik ma rację. Przesadziłeś. 5 00:00:22,440 --> 00:00:24,200 Ibrahimie... 6 00:00:28,680 --> 00:00:32,240 Zadzwonisz do wuja Mohammeda? 7 00:00:33,320 --> 00:00:38,600 Teraz. Ja muszę już iść. 8 00:01:03,120 --> 00:01:07,440 To mój syn. Nie rozumiesz? 9 00:01:17,960 --> 00:01:20,400 - No i? - Jedziemy. 10 00:01:21,640 --> 00:01:25,799 - Dokąd? - Do Essen. 11 00:01:25,800 --> 00:01:27,560 Po co? 12 00:01:29,600 --> 00:01:31,440 Po Latifa. 13 00:01:39,160 --> 00:01:42,880 4 BLOCKS: POCZĄTEK 14 00:01:53,040 --> 00:01:55,159 Wstawaj! 15 00:01:55,160 --> 00:01:57,479 Hej! 16 00:01:57,480 --> 00:02:00,799 Szybciej! 17 00:02:00,800 --> 00:02:03,279 Uciekaj! 18 00:02:03,280 --> 00:02:04,840 Hej! 19 00:02:10,360 --> 00:02:13,000 Zostawcie mnie! 20 00:02:14,800 --> 00:02:17,039 Puśćcie! 21 00:02:17,040 --> 00:02:19,240 Odbiło ci? To policja! 22 00:02:20,280 --> 00:02:22,440 Za nimi! 23 00:02:31,320 --> 00:02:33,280 - Latif! - Spadamy! 24 00:02:52,840 --> 00:02:54,520 Ali! 25 00:02:57,600 --> 00:02:59,600 Abbas? 26 00:03:01,680 --> 00:03:05,120 Babciu! Gdzie oni są? 27 00:03:09,080 --> 00:03:11,480 Nie wrócili na noc do domu. 28 00:03:21,200 --> 00:03:26,559 - Wciąż ich nie ma? A tata? - Wszędzie ich szuka. 29 00:03:26,560 --> 00:03:30,840 - A niech ich szlag. - Co się stało? 30 00:03:33,520 --> 00:03:34,959 O co chodzi? 31 00:03:34,960 --> 00:03:37,679 Ali wiedział, że mam dziś trening i co? 32 00:03:37,680 --> 00:03:41,000 Jaki znowu trening? 33 00:03:52,840 --> 00:03:56,239 - Gdzie oni są? Gdzie są moje dzieci? - Nie wiem. 34 00:03:56,240 --> 00:04:00,319 Khaled to twój brat. Wiesz, co robi. 35 00:04:00,320 --> 00:04:02,599 - Co z tobą? - Gdzie Abbas i Ali? 36 00:04:02,600 --> 00:04:04,959 Nie wiem. Naprawdę nie wiem. 37 00:04:04,960 --> 00:04:08,919 - Zostaw mnie, to nie moja sprawa. - Gdzie moje dzieci? 38 00:04:08,920 --> 00:04:12,119 - To robota Khaleda i Ibrahima. - Wystarczy. Wyjdź stąd. 39 00:04:12,120 --> 00:04:14,799 Gdybyś ich lepiej pilnował, to by nie zniknęli. 40 00:04:14,800 --> 00:04:19,120 - Coś ty powiedział? Rozwalę ci łeb! - Poczekaj. 41 00:04:20,960 --> 00:04:22,200 Dobra. 42 00:04:29,640 --> 00:04:33,479 Jeśli Ibrahim wciągnął w to Abbasa i Alego... 43 00:04:33,480 --> 00:04:36,399 zabiję go! 44 00:04:36,400 --> 00:04:38,640 Wiem. 45 00:04:41,160 --> 00:04:42,160 Malik. 46 00:04:44,920 --> 00:04:47,200 To twoje dzieci. 47 00:04:49,000 --> 00:04:52,160 Zaufaj im. 48 00:05:23,320 --> 00:05:25,240 Jak masz na imię? 49 00:05:27,000 --> 00:05:28,160 Wstydzisz się czy co? 50 00:05:30,480 --> 00:05:34,199 Przyszliśmy z powodu Extasy, gdybyś potrzebowała... 51 00:05:34,200 --> 00:05:35,920 Ogarnij się. 52 00:05:37,600 --> 00:05:39,560 Sorry. 53 00:05:43,960 --> 00:05:48,640 - Zaraz wracam. - Vince! 54 00:05:52,800 --> 00:05:57,639 Co za gnojek. 55 00:05:57,640 --> 00:06:00,959 Zrobił to samo, co ten jego ptak. Hansi, Hansi! 56 00:06:00,960 --> 00:06:06,359 Poroniony kretyn. Cholerny ćpun. 57 00:06:06,360 --> 00:06:10,080 Wszystkich was pozabijam. 58 00:06:39,080 --> 00:06:40,760 Przyjechali. 59 00:06:48,960 --> 00:06:51,360 Ibrahim. 60 00:06:54,200 --> 00:06:57,919 - Coś nie tak? - Wszystko w porządku. 61 00:06:57,920 --> 00:07:01,159 Cześć. 62 00:07:01,160 --> 00:07:05,880 Po co wam Latif? Ma kłopoty. 63 00:07:07,560 --> 00:07:09,280 Gdzie jest? 64 00:07:12,040 --> 00:07:13,680 Chodźcie. 65 00:07:26,000 --> 00:07:27,479 Kupiłem coś do jedzenia. 66 00:07:27,480 --> 00:07:29,680 - Witaj. - Jak się masz? 67 00:07:31,040 --> 00:07:37,159 - Witaj. - To Wissam, nasz krewny. 68 00:07:37,160 --> 00:07:39,120 Cześć. 69 00:07:41,920 --> 00:07:42,920 Kto dzwoni? 70 00:07:49,400 --> 00:07:52,119 Latif. 71 00:07:52,120 --> 00:07:56,040 Jak ty wyglądasz? Twój ojciec przewraca się w grobie. 72 00:07:58,200 --> 00:08:01,559 Dzień dobry. 73 00:08:01,560 --> 00:08:03,760 Długo zamierzacie się ukrywać? 74 00:08:05,080 --> 00:08:10,880 To Ibrahim, szwagier Malika. Chce z tobą pogadać. 75 00:08:15,040 --> 00:08:18,839 Obrabowałeś bank? 76 00:08:18,840 --> 00:08:20,559 - I jak było? - Tak sobie. 77 00:08:20,560 --> 00:08:22,319 Dlaczego? 78 00:08:22,320 --> 00:08:26,439 Zwykle ochraniają go jakieś grubasy. 79 00:08:26,440 --> 00:08:30,839 A my trafiliśmy na Rambo. Dorwali Hamzę. 80 00:08:30,840 --> 00:08:33,959 Nie wiem, czy czegoś im nie wyśpiewa. 81 00:08:33,960 --> 00:08:38,919 - Masz jakiś plan na przyszłość? - Nie. 82 00:08:38,920 --> 00:08:43,680 Spodoba ci się w Berlinie. Potrzebuję człowieka. 83 00:08:46,880 --> 00:08:50,279 Musimy kogoś zgarnąć, 84 00:08:50,280 --> 00:08:53,680 a to nie takie proste, rozumiesz? 85 00:08:57,120 --> 00:09:01,399 - To twoja broń? - Tak. 86 00:09:01,400 --> 00:09:03,000 Potrzymaj. 87 00:09:12,280 --> 00:09:15,520 - Wyczyściłeś go? - Nie. 88 00:09:19,560 --> 00:09:24,280 Brudny może wystrzelić. 89 00:09:27,880 --> 00:09:29,720 Hej. 90 00:09:41,400 --> 00:09:43,040 Dziękuję. 91 00:10:14,640 --> 00:10:17,719 Nie wydajemy dziś aut. 92 00:10:17,720 --> 00:10:22,639 Nie, nie połączę pana z Karlem. Nie ma go. 93 00:10:22,640 --> 00:10:26,759 Nie wydajemy samochodów. Pańskiego też nie. 94 00:10:26,760 --> 00:10:30,800 Do widzenia. Sukinsyny! 95 00:10:33,120 --> 00:10:38,120 Dzwoń do nich, Basti. Nie wydajemy dziś aut. 96 00:10:39,600 --> 00:10:41,119 Co się stało? 97 00:10:41,120 --> 00:10:46,279 Dzwoniła Ushi, było włamanie. Karla nie ma. 98 00:10:46,280 --> 00:10:48,919 - Wiesz, co mu jest? - Nie! 99 00:10:48,920 --> 00:10:54,719 Pomóż mi i zadzwoń do klientów. 100 00:10:54,720 --> 00:10:56,480 A ty... 101 00:10:58,240 --> 00:11:00,760 sprawdź, czy coś 102 00:11:01,480 --> 00:11:06,880 będzie gotowe za kilka dni. Proszę... 103 00:11:09,160 --> 00:11:10,320 Abbas? 104 00:11:23,600 --> 00:11:26,679 - Dobijasz nas. - Wygrywam. 105 00:11:26,680 --> 00:11:29,039 - Przyszedł ten złamas. - Cześć. 106 00:11:29,040 --> 00:11:32,159 Nasza pizdeczka. 107 00:11:32,160 --> 00:11:34,039 Gdzie moje radia? 108 00:11:34,040 --> 00:11:35,839 Musimy porozmawiać. 109 00:11:35,840 --> 00:11:39,920 Ty ze mną? Proszę bardzo. 110 00:11:40,920 --> 00:11:44,159 Jesteśmy cywilizowani, w przeciwieństwie do libańskich małp. 111 00:11:44,160 --> 00:11:45,680 Trudna gra. 112 00:11:49,400 --> 00:11:51,240 Suko. 113 00:11:53,840 --> 00:11:55,120 Usiądź. 114 00:11:56,560 --> 00:11:59,439 Siadaj, mówię! 115 00:11:59,440 --> 00:12:00,800 Siadaj. 116 00:12:12,000 --> 00:12:13,280 Będzie. 117 00:12:16,960 --> 00:12:18,119 Co takiego? 118 00:12:18,120 --> 00:12:20,599 Zadzwoniłem po korpo-sępa, żeby nas wyciągnął. 119 00:12:20,600 --> 00:12:23,959 - Nic nie zrobiliśmy. - Pozwolili ci? 120 00:12:23,960 --> 00:12:29,399 Państwo biurokratyczne. Führer wydaje rozkaz, oni się słuchają. 121 00:12:29,400 --> 00:12:33,759 - Co powiedziałeś? - Że jestem cukrzykiem 122 00:12:33,760 --> 00:12:36,599 i jak wyciągnę kopyta, oni za to bekną. 123 00:12:36,600 --> 00:12:38,759 - Masz cukrzycę? - Głupiś? 124 00:12:38,760 --> 00:12:43,159 - Pan pozwoli. - O co chodzi? 125 00:12:43,160 --> 00:12:45,160 Zapraszam do biura. 126 00:12:51,720 --> 00:12:55,399 - Masz jakieś dokumenty? - Zezwolenie na pobyt. 127 00:12:55,400 --> 00:12:57,040 Mogę zerknąć? 128 00:13:03,120 --> 00:13:06,919 Ali Hamady. Libańczyk? 129 00:13:06,920 --> 00:13:11,319 - To ty? - Tak. 130 00:13:11,320 --> 00:13:15,519 Niektórzy naklejają sobie różne rzeczy. 131 00:13:15,520 --> 00:13:18,839 Proszę sprawdzić, nic tam nie ma. 132 00:13:18,840 --> 00:13:21,280 Niedługo minie termin ważności. 133 00:13:25,120 --> 00:13:31,399 - Co cię tak bawi? - Nic takiego... 134 00:13:31,400 --> 00:13:34,719 Nie zrozumie pan. Trzeba znać ten urząd. 135 00:13:34,720 --> 00:13:38,439 Zatrzymam cię na 48 godzin. 136 00:13:38,440 --> 00:13:41,439 - Słucham? - Muszę sprawdzić, czy jest prawdziwe. 137 00:13:41,440 --> 00:13:44,759 - Przecież nic nie zrobiłem. - A posiadanie narkotyków? 138 00:13:44,760 --> 00:13:49,439 Słucham? Jestem niewinny! Ja też chciałbym zadzwonić! 139 00:13:49,440 --> 00:13:51,440 Co... 140 00:13:53,840 --> 00:13:55,200 Dlaczego mi to robisz? 141 00:13:56,440 --> 00:14:02,359 - Wychowałem Latifa jak syna. - I wciąż nim jest. 142 00:14:02,360 --> 00:14:05,120 Da ci pieniądze, jak syn. 143 00:14:07,360 --> 00:14:10,280 Nie ma innego sposobu? 144 00:14:12,320 --> 00:14:14,080 Chciałbym. 145 00:14:21,960 --> 00:14:26,399 Wsiadaj, pora jechać. 146 00:14:26,400 --> 00:14:30,199 Ty tu zostań. 147 00:14:30,200 --> 00:14:33,200 Nie mogę się z wami zabrać? 148 00:14:34,520 --> 00:14:37,239 Pilnuj, żeby Hamza nie wspomniał o Latifie. 149 00:14:37,240 --> 00:14:39,800 Wtedy po ciebie przyjadę. 150 00:15:00,240 --> 00:15:02,480 Ciesz się, że zostałeś. 151 00:15:03,760 --> 00:15:05,079 Dzień dobry. 152 00:15:05,080 --> 00:15:08,599 Witam, Rolf Kerner. Mój syn Vincent powinien tu gdzieś być. 153 00:15:08,600 --> 00:15:11,640 - Pokój 202, po prawej. - Dziękuję. 154 00:15:20,200 --> 00:15:23,639 Witam serdecznie, Kremer, jestem ojcem. 155 00:15:23,640 --> 00:15:26,480 To nieporozumienie. 156 00:15:32,240 --> 00:15:34,720 Mój adwokat się z wami skontaktuje. 157 00:15:38,520 --> 00:15:40,959 - Chodź. - A zezwolenie? 158 00:15:40,960 --> 00:15:43,599 - Ten chuligan był z tobą? - Dzień dobry. 159 00:15:43,600 --> 00:15:45,599 Muszę zabrać dokumenty. 160 00:15:45,600 --> 00:15:47,080 Bo będzie trudno... 161 00:15:48,600 --> 00:15:53,999 - Tak. - Zobaczę, co się da zrobić. 162 00:15:54,000 --> 00:15:55,440 Potrzebne mu dokumenty. 163 00:15:56,920 --> 00:16:00,639 Nie znaleźliście nic na przyjaciela, prawda? 164 00:16:00,640 --> 00:16:04,599 - Sprawdzamy pana Hamady. - O to chodziło, dziękuję. 165 00:16:04,600 --> 00:16:07,799 Przykro mi, że prawo nie zakazuje posiadania witamin. 166 00:16:07,800 --> 00:16:09,159 Wychodzimy. 167 00:16:09,160 --> 00:16:13,120 Ukłony dla małżonki. Albo małżonka. 168 00:16:17,480 --> 00:16:19,000 Zapnij pas. 169 00:16:25,520 --> 00:16:31,919 Straciłem przez te bzdury godzinę! 170 00:16:31,920 --> 00:16:37,159 Zamierzasz tak ciągnąć do emerytury? Zawód: syn. 171 00:16:37,160 --> 00:16:40,239 Kiedy ty wreszcie dorośniesz? 172 00:16:40,240 --> 00:16:46,639 - Masz mi coś do powiedzenia? - Jestem głodny. 173 00:16:46,640 --> 00:16:48,359 Wierzę. 174 00:16:48,360 --> 00:16:50,599 Wszystko zabudujemy. 175 00:16:50,600 --> 00:16:54,439 Nie wyobrażacie sobie nawet tego spa nad wodą. 176 00:16:54,440 --> 00:16:56,679 A teraz najlepsze: 177 00:16:56,680 --> 00:17:00,759 kiedy rano słońce świeci z drugiej strony... 178 00:17:00,760 --> 00:17:05,279 - Nic nie widzę. - Bo nic tam nie ma. 179 00:17:05,280 --> 00:17:08,399 A on opyla to za gruby hajs. 180 00:17:08,400 --> 00:17:10,960 Biznes to jedyne, na czym się zna. 181 00:17:13,720 --> 00:17:18,320 Brzmi fajnie. Biznes... 182 00:17:19,240 --> 00:17:21,200 Biznes. 183 00:17:33,360 --> 00:17:35,560 To ta fura? 184 00:17:46,640 --> 00:17:48,800 A co to za kufer? 185 00:17:53,040 --> 00:17:56,920 Co najmniej tysiąc marek. O 300 więcej niż chciałeś. 186 00:17:59,480 --> 00:18:00,760 Jesteśmy kwita? 187 00:18:04,520 --> 00:18:07,839 - Złom. Chcesz mnie zrobić w balona? - Jakiego balona? 188 00:18:07,840 --> 00:18:11,359 Zamierzasz mi sprzedać ten chiński szajs? 189 00:18:11,360 --> 00:18:13,359 Wyglądam na skośnego? 190 00:18:13,360 --> 00:18:15,919 - Nie. - Widziałeś radio? 191 00:18:15,920 --> 00:18:19,559 - Jakie? - Oryginalne, Mercedes. 192 00:18:19,560 --> 00:18:21,319 Oryginalne! 193 00:18:21,320 --> 00:18:24,199 A ty chciałeś mi sprzedać syf z Azji? 194 00:18:24,200 --> 00:18:26,239 Pięknie. 195 00:18:26,240 --> 00:18:28,759 Miało być 700 marek, dostałeś tysiąc. 196 00:18:28,760 --> 00:18:31,600 - Słowny gość. - Tak jest! 197 00:18:35,120 --> 00:18:38,999 - Od samego zapachu dostałem orgazmu. - Wymontuję i będziesz mógł... 198 00:18:39,000 --> 00:18:40,680 Hej! 199 00:18:45,440 --> 00:18:49,519 - I to się nazywa bryka! - Wymontuję je. 200 00:18:49,520 --> 00:18:52,119 - Kerem... - Poczekaj, niech spojrzę. 201 00:18:52,120 --> 00:18:53,719 Wysiadaj. 202 00:18:53,720 --> 00:18:55,199 I wyłącz ten silnik. 203 00:18:55,200 --> 00:18:57,439 Nie jest potrzebny, żeby sprawdzić radio. 204 00:18:57,440 --> 00:18:59,639 Jak to działa? 205 00:18:59,640 --> 00:19:05,639 Kerem, ty gnoju! Wysiadaj! 206 00:19:05,640 --> 00:19:07,919 Pieprzę twoją matkę, Arabusie. 207 00:19:07,920 --> 00:19:14,599 Ty fiucie! Wysiadaj! 208 00:19:14,600 --> 00:19:16,520 Dupku! 209 00:19:18,280 --> 00:19:21,120 Cholerne gnoje. Zrobili ze mnie wała. 210 00:19:28,760 --> 00:19:30,319 Witam pana. 211 00:19:30,320 --> 00:19:32,759 Znajdzie się miejsce dla trzech osób? 212 00:19:32,760 --> 00:19:35,920 Żaden problem. Zapraszam. 213 00:19:38,440 --> 00:19:41,000 Jeśli byłeś karany, sprawa jest przegrana. 214 00:19:43,080 --> 00:19:46,479 - Nie da się tego wymazać z życiorysu. - A co mnie to obchodzi? 215 00:19:46,480 --> 00:19:48,159 Mnie owszem. 216 00:19:48,160 --> 00:19:51,919 Coś jeszcze podać? Kawę, herbatę? 217 00:19:51,920 --> 00:19:55,399 Poproszę wodę. 218 00:19:55,400 --> 00:19:57,880 Powiedzmy jasno - jest parę tematów tabu. 219 00:19:59,600 --> 00:20:01,399 - Narkotyki. - Witaminy. 220 00:20:01,400 --> 00:20:04,119 Paragraf 263 - oszustwo. 221 00:20:04,120 --> 00:20:05,599 223 - uszkodzenie ciała. 222 00:20:05,600 --> 00:20:09,000 Gdyby gliniarz był rozgarnięty, zamknąłby cię raz-dwa. 223 00:20:11,960 --> 00:20:14,399 - Proszę to zabrać. - Jeszcze nie skończyłem. 224 00:20:14,400 --> 00:20:18,600 Ja też nie. Ile zarobiliście? 225 00:20:21,680 --> 00:20:26,480 - I czyj to był pomysł? - Mój. 226 00:20:27,960 --> 00:20:33,079 Prawdziwe dragi wszystko by skomplikowały. 227 00:20:33,080 --> 00:20:36,079 A może byś poszedł do roboty? To też skomplikowane? 228 00:20:36,080 --> 00:20:41,959 Kto zatrudni człowieka, którego za dwa miesiące może nie być? 229 00:20:41,960 --> 00:20:46,759 Nie dają zezwolenia na dłużej. 230 00:20:46,760 --> 00:20:50,200 Jego to nie interesuje, dba o siebie. Zapomnij. 231 00:20:58,280 --> 00:21:00,440 Wracam do klientów. 232 00:21:06,360 --> 00:21:08,280 Dupek. 233 00:21:10,400 --> 00:21:13,839 - Co u ciebie, Latif? - Jakoś leci. 234 00:21:13,840 --> 00:21:17,479 Co to była za buda? Co się stało? Gdzie twoje włosy? 235 00:21:17,480 --> 00:21:18,920 A co, nie pasują? 236 00:21:34,600 --> 00:21:35,759 Halo? 237 00:21:35,760 --> 00:21:40,239 Bierzesz dwa kilo i się nie odzywasz? 238 00:21:40,240 --> 00:21:43,279 Dzwoniłem pięć razy. 239 00:21:43,280 --> 00:21:46,880 Poinformuj Karamiego, gdzie jest towar. 240 00:21:48,960 --> 00:21:53,439 Nie trzeba. Poczekaj do jutra. 241 00:21:53,440 --> 00:21:57,679 Jeśli do jutra nie zobaczę forsy - już po tobie. 242 00:21:57,680 --> 00:21:59,839 Rozumiem. 243 00:21:59,840 --> 00:22:01,640 Halo? 244 00:22:06,440 --> 00:22:08,040 No dobrze... 245 00:22:26,040 --> 00:22:27,839 Skontaktuję się. 246 00:22:27,840 --> 00:22:30,799 Miłego dnia. 247 00:22:30,800 --> 00:22:34,479 Wszystko w porządku, jest ze mną! 248 00:22:34,480 --> 00:22:36,440 Proszę. 249 00:22:38,280 --> 00:22:43,040 Napijesz się czegoś? Dwa razy whisky poproszę. 250 00:22:46,520 --> 00:22:47,999 Jak tam biznes? 251 00:22:48,000 --> 00:22:50,119 - Biznes? - Tak. 252 00:22:50,120 --> 00:22:52,999 - A co - zainteresowany? - Tak. 253 00:22:53,000 --> 00:22:57,999 - Szczerze mówiąc, idzie jak marzenie. - Fajnie. 254 00:22:58,000 --> 00:22:59,599 Tak, cóż... 255 00:22:59,600 --> 00:23:02,199 Chciałem raz jeszcze podziękować. 256 00:23:02,200 --> 00:23:05,039 Miło, że pan po nas przyjechał. 257 00:23:05,040 --> 00:23:09,799 A jak wyrwał pan temu gliniarzowi moje papiery...! 258 00:23:09,800 --> 00:23:12,919 Nie powiedział ani słowa. 259 00:23:12,920 --> 00:23:17,079 Twoja rodzina pochodzi z Libanu? 260 00:23:17,080 --> 00:23:19,639 Tak. 261 00:23:19,640 --> 00:23:25,599 Dlaczego robicie takie głupoty? Witaminy? Poważnie? 262 00:23:25,600 --> 00:23:29,159 Pomysł sam w sobie nie był zły, ale... 263 00:23:29,160 --> 00:23:31,119 Trzeba jakoś zarabiać. 264 00:23:31,120 --> 00:23:36,520 Jakoś zarabiać... podobasz mi się. Masz coś w sobie. 265 00:23:37,560 --> 00:23:41,840 Nie przypominasz matołów, których Vincent sprowadza do domu. 266 00:23:44,280 --> 00:23:47,240 Wiesz, na czym polega twój problem? 267 00:23:49,320 --> 00:23:54,360 Co ci to mówi? 268 00:23:55,440 --> 00:23:59,680 - Sukces, pieniądze, władza. - A kiedy patrzę na ciebie? 269 00:24:02,480 --> 00:24:03,759 Bieda. Na razie. 270 00:24:03,760 --> 00:24:06,560 Wiesz, kogo widzę? Azylanta. 271 00:24:08,040 --> 00:24:09,439 Co jest najgorsze? 272 00:24:09,440 --> 00:24:12,319 Kiedy człowiek sam zaczyna wpisywać się w stereotyp. 273 00:24:12,320 --> 00:24:14,240 Tak jak ty! Daj sobie spokój. 274 00:24:16,040 --> 00:24:18,680 Czego właściwie chcesz? 275 00:24:21,960 --> 00:24:25,800 Wszystko w twoich rękach. Zostań osobą, którą chciałbyś się stać. 276 00:24:33,880 --> 00:24:35,320 Proszę o rachunek. 277 00:24:55,960 --> 00:24:58,599 - Co tam? - Gdzieś ty był przez całą noc? 278 00:24:58,600 --> 00:24:59,879 U kumpla. 279 00:24:59,880 --> 00:25:04,039 Tata wszędzie was szukał. Abbas też nie wrócił. 280 00:25:04,040 --> 00:25:06,999 - Bo był ze mną. - Co z nim? Nie odzywa się. 281 00:25:07,000 --> 00:25:09,920 - Sprawdzę. - Zaraz musimy wychodzić. 282 00:25:14,040 --> 00:25:19,959 - Dzień dobry, babciu. - Dzień dobry, kochanie. Napij się. 283 00:25:19,960 --> 00:25:24,280 Zjesz coś? Przyniosę ci tabbouleh. 284 00:25:29,360 --> 00:25:35,519 - Gdzie byłeś? Abbas! - U Karla. 285 00:25:35,520 --> 00:25:37,280 Co z nim? 286 00:25:41,400 --> 00:25:42,880 Pogadamy później. 287 00:25:46,480 --> 00:25:48,399 Cześć, tato. 288 00:25:48,400 --> 00:25:52,159 - Gdzie byliście przez całą noc? - U kumpla. 289 00:25:52,160 --> 00:25:55,839 Nie miał telefonu? Od kiedy to sypiacie u kumpli? 290 00:25:55,840 --> 00:25:58,839 Graliśmy, oglądaliśmy filmy i w końcu zasnęliśmy. 291 00:25:58,840 --> 00:26:01,319 - Nie kłam! - Mówię prawdę. 292 00:26:01,320 --> 00:26:03,799 I usiądź, kiedy do ciebie mówię, gnojku! 293 00:26:03,800 --> 00:26:06,520 - W takim razie mnie uderz! - Malik! 294 00:26:08,320 --> 00:26:09,560 Przestańcie się kłócić! 295 00:26:13,280 --> 00:26:15,719 Dość tych kłótni! 296 00:26:15,720 --> 00:26:18,519 Marwan ma najważniejszy trening, a wy co? 297 00:26:18,520 --> 00:26:22,200 Obrzucacie się wyzwiskami. Niedobrze mi się robi! 298 00:26:23,840 --> 00:26:29,920 - Jaki trening? - Boże uchowaj! 299 00:26:31,560 --> 00:26:33,120 Amara! 300 00:26:37,440 --> 00:26:39,199 Doskonale, panowie. 301 00:26:39,200 --> 00:26:42,479 Marwan, przyłóż się! 302 00:26:42,480 --> 00:26:45,719 Świetnie. Kontynuuj. 303 00:26:45,720 --> 00:26:46,839 Następny! 304 00:26:46,840 --> 00:26:48,399 - Chodź. Wysoko! - Wyżej! 305 00:26:48,400 --> 00:26:53,039 Szybciej! Bardzo dobrze! 306 00:26:53,040 --> 00:26:54,640 I na koniec rozgrywka. 307 00:27:04,880 --> 00:27:07,919 - Witam, panie Büchau. - Karl-Heinz. 308 00:27:07,920 --> 00:27:13,559 - Dziękuję, że to zorganizowałeś. - Pokaż, kogo mi tu przywlokłeś. 309 00:27:13,560 --> 00:27:18,439 To chłopak z ulicy, prawdziwy klejnot. Ma wyczucie Baggio. 310 00:27:18,440 --> 00:27:21,759 - Tutaj! - Jestem wolny! 311 00:27:21,760 --> 00:27:23,840 Marwan! 312 00:27:28,560 --> 00:27:31,600 To nie to samo, co ulica. 313 00:27:37,040 --> 00:27:39,120 - Biegnę! - Pośpiesz się. 314 00:27:43,840 --> 00:27:48,279 Jakie ogromne boisko! 315 00:27:48,280 --> 00:27:52,319 Rodzina w komplecie! Dzień dobry. 316 00:27:52,320 --> 00:27:55,039 Co tu robi Marwan? 317 00:27:55,040 --> 00:27:58,759 Kolega zorganizował dla niego trening próbny. 318 00:27:58,760 --> 00:27:59,959 Jak mu idzie? 319 00:27:59,960 --> 00:28:02,919 Jeśli nie weźmie się w garść, odpadnie. 320 00:28:02,920 --> 00:28:08,599 Marwan! Roznieś ich! Pokaż, kto jest najlepszy! 321 00:28:08,600 --> 00:28:12,079 - Dawaj! - Strzel bramkę, mój mały mistrzu! 322 00:28:12,080 --> 00:28:14,879 - Potrafisz! - Marwan! 323 00:28:14,880 --> 00:28:17,359 - Strzelaj! - Dalej! 324 00:28:17,360 --> 00:28:19,600 - Tak. - Biegnij! 325 00:28:22,480 --> 00:28:25,159 Dalej, Marwan! 326 00:28:25,160 --> 00:28:28,040 - Tak jest! - Biegnij! 327 00:28:55,280 --> 00:28:57,360 Podnoś się! 328 00:29:02,680 --> 00:29:04,000 Dalej, Marwan! 329 00:29:27,440 --> 00:29:33,160 Tak, i o to chodziło! 330 00:30:05,560 --> 00:30:07,079 - Pan jest ojcem? - Tak. 331 00:30:07,080 --> 00:30:09,479 Doskonała technika. 332 00:30:09,480 --> 00:30:12,239 - Niczym Baggio. - Gra jak Maradona! 333 00:30:12,240 --> 00:30:16,039 To się jeszcze okaże. 334 00:30:16,040 --> 00:30:18,559 - Nie ma klubu? - Nie ma klubu, ojczyzny, 335 00:30:18,560 --> 00:30:20,200 obywatelstwa i całej reszty. 336 00:30:21,840 --> 00:30:24,279 Mówiłem ci! Wpadnijcie do mnie do biura. 337 00:30:24,280 --> 00:30:25,719 Omówimy kontrakt. 338 00:30:25,720 --> 00:30:28,239 Mówiłem ci! 339 00:30:28,240 --> 00:30:32,319 - Do zobaczenia na treningu. - Dziękuję. 340 00:30:32,320 --> 00:30:34,520 A nie mówiłem? Chodź. 341 00:30:36,320 --> 00:30:39,839 Zostaniesz prawdziwą gwiazdą. 342 00:30:39,840 --> 00:30:42,800 Mój mistrz! 343 00:30:47,000 --> 00:30:49,960 Mama byłaby z ciebie taka dumna. 344 00:31:02,600 --> 00:31:06,440 - Powiedz - jaki on jest? - Ibrahim? 345 00:31:07,840 --> 00:31:11,239 Inny. Ale Berlin to nie ta bajka. 346 00:31:11,240 --> 00:31:15,239 - Co to za impreza bez Than? - Nie! 347 00:31:15,240 --> 00:31:17,399 - Zamknij ryj! - Co ona tu robi? 348 00:31:17,400 --> 00:31:19,959 - Co tu robi? - A co, nie wiesz? 349 00:31:19,960 --> 00:31:22,719 Wygrałam wojnę w Wietnamie. 350 00:31:22,720 --> 00:31:24,119 Berlińską też wygram. 351 00:31:24,120 --> 00:31:27,679 Sama? Amerykę i Clintona też załatwiłaś? 352 00:31:27,680 --> 00:31:34,159 To był Nixon, kretynie. Nie sama. Mam moje dzieci. 353 00:31:34,160 --> 00:31:36,680 Przyszła cała rodzina... 354 00:31:38,000 --> 00:31:39,600 Dobra. 355 00:31:40,920 --> 00:31:43,319 Odwołuję Clintona. 356 00:31:43,320 --> 00:31:47,879 Nixona, idioto! Tylko nie idźcie tam dzisiaj. 357 00:31:47,880 --> 00:31:51,560 Ma gości. Żona gotuje od rana. 358 00:31:53,760 --> 00:31:55,400 To dobrze. 359 00:31:58,000 --> 00:32:02,359 - Poczekaj, dokąd idziesz? - Mogliście go zabić! 360 00:32:02,360 --> 00:32:06,279 - To nie ja. - Co z tego? Byłeś tam. 361 00:32:06,280 --> 00:32:11,159 A potem pozwoliłeś odebrać sobie auto. Czy ty jesteś przytomny? 362 00:32:11,160 --> 00:32:14,759 Tak jest, głupi Abbas. Co teraz? 363 00:32:14,760 --> 00:32:16,879 - Idziemy do Omara. - A potem? 364 00:32:16,880 --> 00:32:19,519 On wszystko załatwi. 365 00:32:19,520 --> 00:32:21,920 Nie masz nawet pojęcia, co to za koleś. 366 00:32:33,160 --> 00:32:37,159 - Dzień dobry. - Dzień dobry pani. 367 00:32:37,160 --> 00:32:42,919 - Zastałem Omara? - Nie ma go. 368 00:32:42,920 --> 00:32:46,960 - A kiedy będzie? - Poleciał z wujkiem do Maroka. 369 00:32:50,440 --> 00:32:54,920 Zaraz... jest na warunkowym, nie może opuszczać kraju. 370 00:32:58,200 --> 00:33:00,080 To ważne. Zajmę mu tylko chwilę. 371 00:33:01,960 --> 00:33:03,799 To znaczy... 372 00:33:03,800 --> 00:33:09,720 - Gdzie jest Omar? - Abbas... Zostaw go w spokoju. 373 00:33:35,600 --> 00:33:40,800 - Mazin... - Pośpiesz się! 374 00:33:46,160 --> 00:33:48,160 Jakiś problem? 375 00:33:51,480 --> 00:33:54,120 Wsiadaj. 376 00:34:18,920 --> 00:34:23,399 Amara? Dasz mi batonika? 377 00:34:23,400 --> 00:34:26,279 Babciu, Marwan prosi o coś zimnego. 378 00:34:26,280 --> 00:34:29,919 Wcale nie, chciałem czekoladę. Jak będę bogaty, nic ci nie kupię. 379 00:34:29,920 --> 00:34:32,839 Kiedy się wyprowadzisz, dostanę własny pokój. 380 00:34:32,840 --> 00:34:35,960 Schłodź sobie stopę. 381 00:34:37,880 --> 00:34:40,439 - Dziękuję. - Musisz zjeść coś pożywnego. 382 00:34:40,440 --> 00:34:42,000 Wiem. 383 00:34:43,400 --> 00:34:49,039 W porządku, dziękuję. Chciałem tylko batonika. 384 00:34:49,040 --> 00:34:51,479 Korzysta, jak może. 385 00:34:51,480 --> 00:34:55,479 - Wiesz, co powiedział mi Charly? - Co? 386 00:34:55,480 --> 00:34:59,319 Pewien zawodnik, chyba z Nigerii, 387 00:34:59,320 --> 00:35:04,399 został zawodowcem, a jego rodzina dostała prawo pobytu! 388 00:35:04,400 --> 00:35:06,319 - Naprawdę? - Tak. 389 00:35:06,320 --> 00:35:11,159 Dzięki Bogu. 390 00:35:11,160 --> 00:35:14,880 Malik... Przepraszam. 391 00:35:16,400 --> 00:35:19,600 Jesteś wspaniałym ojcem. 392 00:35:24,280 --> 00:35:29,359 Pomogłaś mi ich wychować. 393 00:35:29,360 --> 00:35:31,320 To prawda. 394 00:35:43,160 --> 00:35:45,560 Otworzę. 395 00:35:51,000 --> 00:35:55,319 Co tu robisz? Dzieci są już w domu. 396 00:35:55,320 --> 00:35:59,239 Wszystko gra. Wiesz co? Marwan miał dziś trening próbny. 397 00:35:59,240 --> 00:36:03,719 Zostanie zawodowcem. W przyszłym tygodniu gra z ... 398 00:36:03,720 --> 00:36:07,719 - jak oni się nazywają? Marwan? - Bielefeld. 399 00:36:07,720 --> 00:36:11,199 Bielefeld. Przyjdź. Zapraszam wszystkich na mecz. 400 00:36:11,200 --> 00:36:15,600 Malik... Ibrahim zabrał Mazina. 401 00:36:16,800 --> 00:36:20,400 - Co? - Coś knują. 402 00:36:23,600 --> 00:36:28,839 Przez trzy lata dbaliśmy, by nie pakowali się w kłopoty. 403 00:36:28,840 --> 00:36:30,080 A teraz? 404 00:36:31,600 --> 00:36:34,600 Jeszcze chwila i Ibrahim zgarnie nam wszystkich. 405 00:36:37,280 --> 00:36:41,800 Miałeś rację. 406 00:36:43,080 --> 00:36:45,280 To wcielony diabeł. 407 00:36:59,960 --> 00:37:03,239 Uspokój się. Musimy znaleźć Kerema. 408 00:37:03,240 --> 00:37:06,519 - Znaleźć? - Chyba go załatwić! 409 00:37:06,520 --> 00:37:09,959 Odbiło ci? Ojciec na nas haruje, 410 00:37:09,960 --> 00:37:12,599 dziś dzień Marwana, a ty chcesz wszystko popsuć? 411 00:37:12,600 --> 00:37:15,239 Przestań tyle gadać. 412 00:37:15,240 --> 00:37:20,559 Nie wstyd ci? Mama byłaby rozczarowana. 413 00:37:20,560 --> 00:37:24,440 No co? Jedź! 414 00:37:37,240 --> 00:37:41,439 Ledwie nas tu tolerują. 415 00:37:41,440 --> 00:37:44,480 Nigdy tego nie zrozumiesz? A teraz... 416 00:37:51,320 --> 00:37:57,119 Dlaczego mnie nie słuchasz? 417 00:37:57,120 --> 00:38:00,159 Co ja mam zrobić? 418 00:38:00,160 --> 00:38:03,840 Czemu nie słuchasz? Ty cholerny głąbie. 419 00:38:42,320 --> 00:38:43,639 Zostaw. 420 00:38:43,640 --> 00:38:47,279 - Napijesz się herbaty, tato? - Oczywiście. 421 00:38:47,280 --> 00:38:52,759 - Potrafisz gotować tak jak mama? - Pomogła mi zrobić samosy. 422 00:38:52,760 --> 00:38:54,639 Dobrze ją wychowałaś. 423 00:38:54,640 --> 00:38:59,119 Jest podobna do ojca. To jego oczko w głowie. 424 00:38:59,120 --> 00:39:00,800 Bardzo dobrze. 425 00:39:04,440 --> 00:39:08,319 Wszystko spokojnie sobie wyjaśnimy. 426 00:39:08,320 --> 00:39:11,479 Co wy tu robicie? 427 00:39:11,480 --> 00:39:17,639 To nie moje auto. Pomyłka! 428 00:39:17,640 --> 00:39:22,480 Nie jeżdżę mercem. Zostawcie mnie. 429 00:40:15,560 --> 00:40:17,280 Co to? 430 00:40:25,040 --> 00:40:29,480 Witaj, kochany. Stęskniłem się. 431 00:40:37,280 --> 00:40:40,680 Usiądź. 432 00:40:46,160 --> 00:40:48,040 Bekir Abi, kim są ci ludzie? 433 00:40:49,800 --> 00:40:53,799 - Bekir. - Cicho bądź! 434 00:40:53,800 --> 00:40:56,000 Bekir. 435 00:40:58,200 --> 00:41:00,959 Zamknij się! 436 00:41:00,960 --> 00:41:05,039 Spokojnie. 437 00:41:05,040 --> 00:41:09,919 Macie dziesięć sekund, by stąd zniknąć. 438 00:41:09,920 --> 00:41:15,360 A jak nie, to zabiję jednego po drugim. 439 00:41:17,440 --> 00:41:19,720 Dziesięć sekund? 440 00:41:20,760 --> 00:41:24,160 Dobrze. Dziesięć. 441 00:41:26,040 --> 00:41:27,040 Dziewięć. 442 00:41:28,760 --> 00:41:34,239 Osiem, siedem, sześć, 443 00:41:34,240 --> 00:41:39,599 pięć, cztery, trzy, 444 00:41:39,600 --> 00:41:42,880 dwa, jeden. 445 00:41:53,880 --> 00:41:59,639 - Czego chcesz, Arabusie? - Pieniędzy. 446 00:41:59,640 --> 00:42:03,479 Pieniędzy za dwa kilogramy. I klubu. 447 00:42:03,480 --> 00:42:06,919 Spotkajmy się tam jutro. Pogadamy o cenie. 448 00:42:06,920 --> 00:42:08,280 Jutro wieczorem? 449 00:42:10,120 --> 00:42:16,519 Niestety, nie mam czasu. 450 00:42:16,520 --> 00:42:22,960 Za to mam go teraz. Dokładnie dziesięć sekund. 451 00:42:24,840 --> 00:42:29,799 - Dziesięć, dziewięć. - Bekir! 452 00:42:29,800 --> 00:42:35,279 Osiem, siedem, sześć, 453 00:42:35,280 --> 00:42:42,039 pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. 454 00:42:42,040 --> 00:42:43,600 Zero! 455 00:42:46,040 --> 00:42:51,199 Salih! Salih! Salih! 456 00:42:51,200 --> 00:42:52,440 Ty gnoju! 457 00:42:54,520 --> 00:42:56,760 Salih! 458 00:42:58,960 --> 00:43:03,839 Gnoju! Puść nas. 459 00:43:03,840 --> 00:43:05,280 Będzie dobrze. 460 00:43:09,560 --> 00:43:11,839 Klub i forsa. 461 00:43:11,840 --> 00:43:16,760 Hej! Nie! 462 00:43:25,320 --> 00:43:26,440 Nie rób tego! 463 00:43:31,240 --> 00:43:33,800 Nie! 464 00:43:36,600 --> 00:43:39,119 Nie! 465 00:43:39,120 --> 00:43:41,919 Nie dotykaj mojej córki! Przestań! 466 00:43:41,920 --> 00:43:46,239 Bekir... Nie rób tego! 467 00:43:46,240 --> 00:43:50,919 Nie dotykaj mojej córki! 468 00:43:50,920 --> 00:43:54,640 - Bekir. - Idź po pieniądze. 469 00:43:59,080 --> 00:44:00,960 No idź! 470 00:44:28,600 --> 00:44:34,240 Ten, kto urodził się, aby pełzać, nigdy nie poleci. 471 00:45:03,960 --> 00:45:07,039 Wersja polska na zlecenie HBO Iyuno Polska 472 00:45:07,040 --> 00:45:10,040 Tekst: Joanna Grzechnik