1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ
2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ
3
00:00:39,083 --> 00:00:41,000
1991
LIAM GALLAGHER ZAŁOŻYŁ OASIS
4
00:00:41,083 --> 00:00:44,875
Byliśmy chamscy,
bez perspektyw, do dupy.
5
00:00:44,958 --> 00:00:47,292
Potrzebowaliśmy piosenek, brat je miał.
6
00:00:47,375 --> 00:00:50,583
Setki numerów, które były mega.
7
00:00:50,667 --> 00:00:54,708
1994 to nasz rok,
nikt nas nie ruszy.
8
00:00:55,375 --> 00:00:57,833
Po prostu spięliśmy się na sali prób.
9
00:00:57,917 --> 00:01:00,125
Spytaliśmy, czy chcemy być najwięksi,
10
00:01:00,208 --> 00:01:03,167
czy chcemy spróbować
i Noel na to: „Tak”.
11
00:01:07,000 --> 00:01:11,333
Definitely Maybe to najszybciej
wyprzedawany brytyjski album.
12
00:01:11,417 --> 00:01:15,375
„Chcę być gwiazdą”.
I mieliśmy fart, że tak się stało.
13
00:01:15,458 --> 00:01:16,458
Hurra!
14
00:01:16,542 --> 00:01:19,208
Mogę coś powiedzieć?
15
00:01:19,292 --> 00:01:21,833
Jestem Noel, autor piosenek.
16
00:01:21,917 --> 00:01:24,375
Nic nie piszę, jestem fanem jego.
17
00:01:24,458 --> 00:01:26,417
Tak? Jego muzyki.
18
00:01:26,500 --> 00:01:30,167
Na scenie potrzebuję tylko jego.
Kiedy się odwracamy
19
00:01:30,250 --> 00:01:33,250
i patrzymy na siebie...
Dla nas to jest to.
20
00:01:33,333 --> 00:01:35,125
Obecnie najlepsza kapela.
21
00:01:35,208 --> 00:01:37,958
Popularni niczym Beatlesi.
22
00:01:38,042 --> 00:01:41,083
1996 - OASIS BYLI NAJWIĘKSZYM
ZESPOŁEM ROCKOWYM ŚWIATA
23
00:01:41,167 --> 00:01:43,458
Ćwierć miliona fanów odlicza godziny
24
00:01:43,542 --> 00:01:45,917
do wejścia braci Gallagher na scenę.
25
00:01:52,375 --> 00:01:54,500
Są wybuchowi, humorzaści.
26
00:01:55,083 --> 00:01:57,458
- Jaki jest dziś rock?
- Do dupy.
27
00:02:00,000 --> 00:02:02,208
- Co się stało?
- Ciągle to robi.
28
00:02:02,292 --> 00:02:03,542
To element programu.
29
00:02:03,625 --> 00:02:08,625
„Supersonic”, „Acquiesce”,
Liam schodzi obrażony.
30
00:02:08,708 --> 00:02:10,125
Nie ma co gadać, tak już jest.
31
00:02:10,208 --> 00:02:12,917
Liam, rozmawiałeś z bratem?
32
00:02:13,000 --> 00:02:15,333
Nikt nie kuma Liama. Nawet Liam.
33
00:02:15,417 --> 00:02:17,625
Przyszłość Oasis jest wątpliwa.
34
00:02:17,708 --> 00:02:21,375
- Brat przeciwko bratu.
- Starszy Noel wraca do Anglii.
35
00:02:21,458 --> 00:02:24,125
- Awantura między braćmi...
- Bójka na pięści...
36
00:02:24,208 --> 00:02:27,458
„Kurwa, bijesz się z bratem?
Jesteś człowiekiem?”.
37
00:02:27,542 --> 00:02:29,417
Pobiłby się ze swoją stopą.
38
00:02:34,375 --> 00:02:37,875
Chce być szefem,
który tym wszystkim kręci.
39
00:02:37,958 --> 00:02:38,958
Jebać to.
40
00:02:39,542 --> 00:02:43,958
Czytałem w wywiadach, że jest
największym frontmanem pokolenia i...
41
00:02:45,625 --> 00:02:47,958
To Liam, odleciał. Ma problemy.
42
00:02:48,042 --> 00:02:51,083
- Bywamy okropni.
- Wyciągnął rachunki...
43
00:02:51,167 --> 00:02:54,208
- Jaką przekroczono granicę?
- Obaj są obrzydliwi.
44
00:02:54,292 --> 00:02:55,833
Kazał mi się uspokoić.
45
00:02:55,917 --> 00:02:57,750
Wkurwia mnie, jak mówisz...
46
00:03:04,250 --> 00:03:08,958
2009
PARYŻ
47
00:03:20,583 --> 00:03:26,417
{\an8}Niestety, Liam i Noel Gallagherowie
przed chwilą bardzo się pobili
48
00:03:26,708 --> 00:03:27,792
{\an8}w garderobie.
49
00:03:29,250 --> 00:03:30,750
{\an8}Zespół...
50
00:03:31,167 --> 00:03:32,375
{\an8}przestał istnieć.
51
00:03:34,167 --> 00:03:39,042
{\an8}Nie zagrają dziś i odwołują
pozostałe koncerty w Europie.
52
00:03:39,208 --> 00:03:40,708
{\an8}To jakieś jaja!
53
00:03:41,208 --> 00:03:42,708
{\an8}Mendy!
54
00:03:42,792 --> 00:03:44,292
{\an8}To obrzydliwe.
55
00:03:44,792 --> 00:03:46,125
{\an8}Ludzie są w szoku.
56
00:03:46,250 --> 00:03:47,875
{\an8}Trudno się nie zgodzić.
57
00:03:48,042 --> 00:03:50,542
{\an8}Niestety, jak wiecie...
58
00:03:50,750 --> 00:03:52,750
{\an8}to nie pierwszy raz.
59
00:03:53,583 --> 00:03:57,167
{\an8}Możecie wejść na stronę Oasis,
60
00:03:57,542 --> 00:04:03,167
{\an8}gdzie Noel wytłumaczy
zakończenie swojej relacji z Liamem.
61
00:04:06,042 --> 00:04:12,333
LIAM I NOEL NIE ROZMAWIALI ZE SOBĄ
PRZEZ 15 LAT
62
00:04:22,458 --> 00:04:24,250
Dla mnie słuchanie Oasis było...
63
00:04:24,333 --> 00:04:26,542
taką supermocą. Wciąż jest.
64
00:04:27,292 --> 00:04:28,833
{\an8}Pojawili się znikąd.
65
00:04:29,250 --> 00:04:30,208
{\an8}I...
66
00:04:30,833 --> 00:04:32,375
{\an8}po prostu stwierdzili:
67
00:04:32,500 --> 00:04:35,625
{\an8}„Czegoś dokonam. Podbiję świat”.
68
00:04:35,833 --> 00:04:36,917
{\an8}I to zrobili.
69
00:04:37,958 --> 00:04:41,708
Myślałem, że może tylko ja
na całym świecie tak mam.
70
00:04:41,792 --> 00:04:44,917
Mam ochotę się wyrwać
i zrobić coś ze swoim życiem.
71
00:04:45,000 --> 00:04:46,292
To było jak ucieczka.
72
00:04:46,375 --> 00:04:48,458
A potem, słuchając tekstów,
73
00:04:48,542 --> 00:04:50,958
pomyślałem: „To nie tylko ja...
74
00:04:51,042 --> 00:04:52,292
takich osób jest mnóstwo”.
75
00:04:52,375 --> 00:04:56,000
To było koło ratunkowe, nadzieja,
76
00:04:56,083 --> 00:04:57,917
wtedy tego potrzebowałem.
77
00:04:59,083 --> 00:05:02,042
{\an8}Muzyka nie była dla mnie istotna,
aż trafiłem na Oasis.
78
00:05:02,250 --> 00:05:04,083
{\an8}Ich muzyka i nastawienie...
79
00:05:04,292 --> 00:05:06,583
{\an8}zdawały się nierealne.
80
00:05:06,792 --> 00:05:08,875
{\an8}Jak coś, co zdarza się we śnie.
81
00:05:09,000 --> 00:05:11,625
„Muszę być sobą, nie inną osobą”.
82
00:05:11,708 --> 00:05:15,833
Kupili mnie tym pierwszym wersem.
83
00:05:15,917 --> 00:05:19,625
{\an8}Mają cię brać jakim jesteś
albo niech spierdalają.
84
00:05:19,708 --> 00:05:24,792
{\an8}Przez 15 lat czekałam niestrudzenie
na ich powrót.
85
00:05:25,208 --> 00:05:28,125
{\an8}Nie 15 miesięcy, 15 dni, 15 godzin.
86
00:05:28,458 --> 00:05:29,583
{\an8}To było 15 lat.
87
00:05:34,458 --> 00:05:38,667
To, jak się to skończyło,
było dla mnie nie do przyjęcia.
88
00:05:40,417 --> 00:05:41,958
Nie leżało mi to.
89
00:05:45,125 --> 00:05:48,583
Mija 15 lat, odkąd bracia Gallagherowie
90
00:05:48,667 --> 00:05:52,417
pokłócili się na amen i od tamtej pory
nie wystąpili jako Oasis.
91
00:05:52,500 --> 00:05:54,625
Ale wreszcie, po długich spekulacjach
92
00:05:54,708 --> 00:05:58,000
potwierdzili powrót na serię koncertów,
93
00:05:58,083 --> 00:05:59,750
w tym dwa w Dublinie.
94
00:05:59,833 --> 00:06:02,750
To dla nich wielki krok,
zważywszy, że przez lata
95
00:06:02,833 --> 00:06:04,833
nie mogli się nawet spotkać.
96
00:06:04,917 --> 00:06:07,000
Jak go postrzegasz?
97
00:06:07,083 --> 00:06:08,667
Jak go postrzegam?
98
00:06:08,750 --> 00:06:10,583
Wrzód na dupie.
99
00:06:11,583 --> 00:06:13,750
Wrzód na dupie.
100
00:06:13,875 --> 00:06:18,083
{\an8}Niedawno reaktywowana
legendarna brytyjska grupa Oasis
101
00:06:18,208 --> 00:06:20,333
{\an8}odwiedzi Koreę po 16 latach.
102
00:06:20,583 --> 00:06:24,375
Czy Liam i Noel się pogodzili?
103
00:06:24,458 --> 00:06:27,208
Jak do tego doszło, kto odpuścił?
104
00:06:27,708 --> 00:06:29,125
Nic takiego nie zaszło,
105
00:06:29,208 --> 00:06:31,875
przedstawia się to tak,
jakbym zabił mu kota.
106
00:06:31,958 --> 00:06:35,500
„Stary, przestań. Posprzeczaliśmy się”.
107
00:06:35,583 --> 00:06:39,542
Jest obawa, czy dotrwają
do końca piosenki, do końca programu?
108
00:06:39,625 --> 00:06:41,667
Nie mówiąc nawet o całej trasie.
109
00:06:41,750 --> 00:06:45,750
Rok reaktywacji. Oasis!
Tu było dużo szumu.
110
00:06:45,833 --> 00:06:48,000
Są tak wybuchowi,
111
00:06:48,083 --> 00:06:51,875
że wszystko jest możliwe,
pięści mogą pójść w ruch.
112
00:06:51,958 --> 00:06:53,958
Padło wiele słów, typu...
113
00:06:54,042 --> 00:06:56,958
„Nie będziesz mógł tego cofnąć”.
114
00:06:57,042 --> 00:07:00,125
Urodziłem się z fatalną
cechą charakteru,
115
00:07:00,208 --> 00:07:03,000
mianowicie: nie wybaczam.
116
00:07:03,083 --> 00:07:05,417
Nie potrafię. Mam w sobie coś...
117
00:07:05,500 --> 00:07:07,417
Nie mam za grosz przebaczenia.
118
00:07:07,833 --> 00:07:10,958
{\an8}Mówią: „Koniec z 'może', z 'kto wie'...”
119
00:07:11,167 --> 00:07:13,792
{\an8}Będą się przyjaźnić? Nienawidzą się?
120
00:07:13,875 --> 00:07:18,625
Na pewno nie jestem potakiwaczem,
wynajętym perkusistą czy gitarzystą.
121
00:07:18,708 --> 00:07:20,208
Jestem Liam Gallagher.
122
00:07:20,292 --> 00:07:23,917
Nie możesz po mnie jechać
i liczyć, że to przełknę.
123
00:07:24,000 --> 00:07:26,208
Mało kto w to wierzył,
124
00:07:26,292 --> 00:07:28,667
a niektórzy wciąż powątpiewają.
125
00:07:28,750 --> 00:07:30,792
SCENA
126
00:07:30,875 --> 00:07:34,083
MAJ 2025
ZESPÓŁ ZACZYNA 6 TYGODNI PRÓB
127
00:07:40,042 --> 00:07:42,250
Mam ciarki na samą myśl, bo...
128
00:07:43,250 --> 00:07:44,458
to przerażające.
129
00:07:44,792 --> 00:07:46,833
Bo trzeba sprostać, kurwa...
130
00:07:46,917 --> 00:07:47,958
oczekiwaniom.
131
00:07:48,667 --> 00:07:49,667
Cześć, Bonehead.
132
00:07:50,958 --> 00:07:51,917
Miło cię widzieć.
133
00:07:52,250 --> 00:07:53,500
Wokal Noela.
134
00:07:55,958 --> 00:07:59,833
Można sobie gadać,
że jesteśmy najwięksi, najlepsi,
135
00:07:59,917 --> 00:08:03,042
że żadna kapela
nie sprzedałaby trasy jednym zdjęciem,
136
00:08:03,167 --> 00:08:04,500
bla, bla, bla...
137
00:08:04,833 --> 00:08:07,958
Ale trzeba to zrobić.
Wyjść na scenę i to, kurwa, zrobić.
138
00:08:08,292 --> 00:08:09,625
Spróbujmy.
139
00:08:13,250 --> 00:08:15,167
Ja będę śpiewać, więc...
140
00:09:07,250 --> 00:09:09,917
Tak jest, Knebworth!
141
00:09:30,125 --> 00:09:32,958
- Jak kończymy?
- Nie tak.
142
00:09:33,042 --> 00:09:35,583
Andy, bas jest za gęsty.
143
00:09:37,875 --> 00:09:40,333
To za gęsto. Graj prościej.
144
00:09:40,417 --> 00:09:42,375
Od tego latały mi włosy.
145
00:09:43,083 --> 00:09:46,500
Zajebiście uwielbiam próby,
super się słucha tych numerów.
146
00:09:54,625 --> 00:09:55,875
To raczej...
147
00:09:59,083 --> 00:10:02,167
Tak sądzę. A ty grasz takie...
148
00:10:03,583 --> 00:10:05,667
- Bez tego.
- Spoko.
149
00:10:05,750 --> 00:10:07,750
- Mniej znaczy więcej.
- Pewnie.
150
00:10:07,833 --> 00:10:09,833
Najważniejsze jest to.
151
00:10:15,542 --> 00:10:18,250
Albo... Jeśli chcesz, możesz zagrać...
152
00:10:24,167 --> 00:10:26,375
Przed wejściem wokalu jest jakby riff.
153
00:10:26,458 --> 00:10:27,458
Jasne.
154
00:10:28,125 --> 00:10:29,958
- Możesz zagrać?
- Oczywiście.
155
00:10:30,042 --> 00:10:31,042
A na końcu...
156
00:10:32,458 --> 00:10:33,708
Gotowi?
157
00:10:33,792 --> 00:10:35,042
Jeśli dobrze pamiętam.
158
00:10:35,542 --> 00:10:38,875
- Kurwa, powinieneś.
- No tak.
159
00:10:38,958 --> 00:10:39,958
SCENA
160
00:11:20,667 --> 00:11:22,542
Przed tym wszystkim
161
00:11:22,625 --> 00:11:26,667
autentycznie zamykałem oczy
i myślałem: „Nie wyobrażam sobie.
162
00:11:26,750 --> 00:11:28,167
Nie widzę tego”.
163
00:11:32,792 --> 00:11:37,083
Nie widzę siebie na stadionie,
na scenie z Liamem.
164
00:11:37,167 --> 00:11:38,500
Po prostu nie.
165
00:11:39,250 --> 00:11:44,208
Doświadczenie z 2009
nie było dla mnie, kurwa, fajne.
166
00:11:44,292 --> 00:11:45,750
I nie chcę wracać do...
167
00:11:45,833 --> 00:11:50,542
napięć i...
całej reszty.
168
00:11:50,625 --> 00:11:52,625
„Czy znów się rozleci?”.
169
00:11:54,458 --> 00:11:56,583
{\an8}Liam będzie jutro, tak?
170
00:11:56,667 --> 00:11:59,042
{\an8}Już się cieszę. Będzie zajebiście.
171
00:11:59,125 --> 00:12:00,792
{\an8}On tam, ja tu.
172
00:12:00,875 --> 00:12:03,125
{\an8}- Obłęd.
- Mają mnie pomiędzy.
173
00:12:04,042 --> 00:12:05,042
{\an8}Po to jesteś.
174
00:12:05,125 --> 00:12:07,208
{\an8}Noel mówi do mnie:
175
00:12:07,958 --> 00:12:11,542
{\an8}„Będziesz w kanapce Gallagherów,
pało. Oberwiesz”.
176
00:12:11,625 --> 00:12:14,083
{\an8}„W dupie to mam, róbcie, co chcecie”.
177
00:12:37,417 --> 00:12:41,292
PIERWSZY DZIEŃ LIAMA NA PRÓBACH
178
00:12:42,125 --> 00:12:43,667
Brzmi do dupy.
179
00:12:47,792 --> 00:12:48,958
Kiedy ma być?
180
00:12:49,042 --> 00:12:50,458
Około 13:00.
181
00:13:21,042 --> 00:13:22,542
Cześć!
182
00:13:28,667 --> 00:13:30,542
{\an8}A to, kurwa, co?
183
00:13:30,625 --> 00:13:32,292
{\an8}Pleksi do perkusji.
184
00:13:32,375 --> 00:13:34,042
{\an8}Jak to?
185
00:13:34,125 --> 00:13:36,833
{\an8}- Do wygłuszenia.
- Wygląda głupio.
186
00:13:36,917 --> 00:13:38,167
{\an8}Czyj to pomysł?
187
00:13:38,250 --> 00:13:41,583
{\an8}Wyrzuciłbym to, już mnie wkurza.
188
00:13:42,208 --> 00:13:44,333
Wypierdol to.
189
00:13:44,417 --> 00:13:45,792
Prosto na schody.
190
00:13:46,375 --> 00:13:48,000
- Daj znać.
- Cześć, Pete.
191
00:13:48,833 --> 00:13:50,042
Gotowi?
192
00:13:50,750 --> 00:13:52,083
Gotowi?
193
00:13:52,833 --> 00:13:54,458
No dobra.
194
00:13:55,542 --> 00:13:56,708
Wal się.
195
00:14:48,500 --> 00:14:49,833
Rzadko śpiewam.
196
00:14:50,458 --> 00:14:52,500
To czysty, kurwa, gniew, rozumiesz?
197
00:14:53,000 --> 00:14:56,583
Jakbym egzorcyzmował demony.
Wyrzucał z siebie wściekłość.
198
00:14:56,667 --> 00:14:59,125
Muszę się uspokoić,
inaczej ten mikrofon...
199
00:14:59,208 --> 00:15:00,958
odgryzę mu, kurwa, łeb.
200
00:15:36,250 --> 00:15:39,083
To było zbyt ważne, by się rozpaść.
201
00:15:39,167 --> 00:15:40,917
Nie skończyliśmy tego,
202
00:15:41,000 --> 00:15:43,417
spadło, kurwa, w przepaść.
203
00:15:45,708 --> 00:15:47,042
Kiedy gramy pętlę...
204
00:15:51,250 --> 00:15:55,542
- Tu przerwij, a ja zagram solówkę...
- Powtórz?
205
00:15:55,625 --> 00:15:58,292
...zamiast powtarzać cztery „slide away”.
206
00:15:58,375 --> 00:16:01,208
- To ile ma być?
- Wcale.
207
00:16:05,083 --> 00:16:07,792
- Odpuść, a ja zagram solówkę.
- To nie...
208
00:16:08,750 --> 00:16:11,708
- Kiedyś to z siebie wycisnę.
- Nie, ja.
209
00:16:14,125 --> 00:16:16,208
W ten sposób?
210
00:16:17,125 --> 00:16:19,542
Machasz ręką na to, co mówił?
211
00:16:19,625 --> 00:16:23,792
Było, minęło, nie podkopuje to
twojej pewności, nie rani ego?
212
00:16:23,875 --> 00:16:26,542
Nie płacą mi za słuchanie idioty.
213
00:16:26,625 --> 00:16:29,083
Innym tak, mnie nie.
214
00:16:30,167 --> 00:16:32,625
Liam uznał się za szalonego geniusza,
215
00:16:32,708 --> 00:16:34,625
ale nie całkiem ogarnął geniusz.
216
00:16:34,708 --> 00:16:38,167
- Nie spotykasz się bratem?
- Mam dość chuja w trasie.
217
00:16:38,250 --> 00:16:39,792
Po chuj miałbym się spotykać?
218
00:16:41,667 --> 00:16:45,125
Przed próbami się nie spotykaliśmy,
po prostu...
219
00:16:45,208 --> 00:16:47,125
robiliśmy swoje.
220
00:17:42,375 --> 00:17:43,375
Na razie!
221
00:17:45,000 --> 00:17:46,000
Cześć!
222
00:17:51,042 --> 00:17:53,458
- Mówi, że jutro nie przyjdzie.
- Super.
223
00:17:53,542 --> 00:17:55,583
Będzie w poniedziałek i wtorek.
224
00:17:56,292 --> 00:17:58,125
Zajebiście. Mamy długi weekend.
225
00:17:58,208 --> 00:18:00,917
- I tak jestem zjebany.
- Mnie pasuje.
226
00:18:05,833 --> 00:18:07,167
Dla mnie bomba.
227
00:18:07,458 --> 00:18:10,500
{\an8}Nie wiem, czy dobrze się bawi,
trudno się połapać.
228
00:18:10,583 --> 00:18:13,208
{\an8}- Chyba tak, tylko...
- Myślę, że tak.
229
00:18:13,292 --> 00:18:14,833
{\an8}Nie wiem.
230
00:18:16,750 --> 00:18:18,917
{\an8}Przychodzi i wychodzi skwaszony.
231
00:18:19,000 --> 00:18:20,208
{\an8}Myślę, że jest...
232
00:18:21,125 --> 00:18:23,750
{\an8}profesjonalny. W sensie...
233
00:18:24,417 --> 00:18:27,750
{\an8}Nie rozprasza się na żarty i rozmowy.
234
00:18:27,833 --> 00:18:30,208
{\an8}Przychodzi i spierdala.
235
00:18:31,292 --> 00:18:32,625
{\an8}I tyle, co?
236
00:18:33,208 --> 00:18:35,083
{\an8}Zaczynam go szanować.
237
00:18:36,167 --> 00:18:40,500
{\an8}W sensie... Nie, szanuję... szanuję to.
238
00:18:40,583 --> 00:18:44,833
{\an8}Myślę sobie: „Oto ktoś,
kto naprawdę ma wyjebane”.
239
00:18:46,250 --> 00:18:47,583
Zależy mi.
240
00:18:48,167 --> 00:18:52,458
Bardzo mi zależy, żeby mieć wyjebane, rozumiesz?
241
00:18:53,375 --> 00:18:55,042
Mówią: „Nie zależy ci”.
242
00:18:55,125 --> 00:18:57,833
Ja na to: „Zależy mi jak chuj,
dlatego mam wyjebane”.
243
00:18:58,958 --> 00:19:01,500
Musi ci bardzo zależeć,
żebyś miał wyjebane.
244
00:19:18,292 --> 00:19:19,500
Wiem, że są chuje,
245
00:19:19,583 --> 00:19:23,667
którzy mówią: „Kurwa, dajcie
temu typowi się napić”
246
00:19:23,750 --> 00:19:25,875
i czekają, aż dam dupy.
247
00:19:26,792 --> 00:19:28,458
Wiedzą, że Noel jest zawodowcem.
248
00:19:28,542 --> 00:19:32,667
I myślą: „Jeśli ktoś to spierdoli,
to pewnie znów ten pojeb”.
249
00:19:37,125 --> 00:19:39,958
Jeśli nie jesteś czujny,
może nastąpić
250
00:19:40,833 --> 00:19:41,833
chaos.
251
00:19:44,083 --> 00:19:48,875
Jeśli grasz na Wembley ostatni raz,
możesz być naprany w trzy dupy.
252
00:19:57,167 --> 00:19:59,542
Jeśli ci to leży, to chyba wąchałeś klej.
253
00:20:01,292 --> 00:20:03,500
Śpiewasz pierwszy, kurwa, numer,
254
00:20:03,583 --> 00:20:05,208
patrzysz w dół,
„Jeszcze 19”,
255
00:20:05,292 --> 00:20:10,167
a dźwięk jest straszny. I myślisz:
„Szykuje się długi wieczór”.
256
00:20:10,250 --> 00:20:12,833
Nagle mam doła. Kojarzycie?
257
00:20:12,917 --> 00:20:15,208
To prawda, jestem debilem.
258
00:20:20,958 --> 00:20:23,833
Wleczesz się do hotelu
z chujem między nogami,
259
00:20:23,917 --> 00:20:26,375
myślisz: „Ja pierdolę, co za syf”.
260
00:20:31,417 --> 00:20:33,500
Nie zapalę papierosa,
261
00:20:34,583 --> 00:20:36,708
nie spojrzę na drinka.
262
00:20:36,792 --> 00:20:38,458
Nie ma mowy, muszę być...
263
00:20:38,542 --> 00:20:40,833
Piosenki muszą być...
264
00:20:40,917 --> 00:20:43,583
Muszą być potraktowane z szacunkiem.
265
00:21:28,625 --> 00:21:31,000
Na sali prób zapieprzamy do upadłego.
266
00:21:31,083 --> 00:21:34,875
Nie na zasadzie: „Nie jest źle,
może jutro będzie lepiej”.
267
00:21:34,958 --> 00:21:36,750
Wiemy, co chcemy osiągnąć.
268
00:21:36,833 --> 00:21:40,750
A cisnę kapelę na próbach po to,
269
00:21:40,833 --> 00:21:44,667
żebyśmy potem w trasie
mogli się bawić tak samo, jak wszyscy.
270
00:21:44,750 --> 00:21:46,375
Bo mamy już to we krwi.
271
00:22:37,542 --> 00:22:40,792
Na jebanej sali prób
możesz być w szczytowej formie, a...
272
00:22:41,917 --> 00:22:45,167
to najgorsze,
grać najlepsze sztuki na próbach.
273
00:22:46,292 --> 00:22:47,333
Nie chcesz tego.
274
00:22:47,792 --> 00:22:49,333
{\an8}Mam dość prób.
275
00:22:49,458 --> 00:22:52,708
{\an8}I tej jebanej sali.
Codziennych dojazdów metrem.
276
00:22:52,833 --> 00:22:55,833
{\an8}Muszę zagrać sztukę,
przyjnamniej soundcheck.
277
00:22:55,958 --> 00:22:58,792
{\an8}Jestem, kurwa... na skraju.
278
00:23:05,125 --> 00:23:06,417
Po rozpadzie Oasis...
279
00:23:06,500 --> 00:23:08,167
wszystko się zesrało.
280
00:23:10,250 --> 00:23:14,667
Ogólnie, w życiu,
wszystko się trochę pojebało.
281
00:23:16,708 --> 00:23:18,792
Zrobiło się, kurwa, jakieś chore.
282
00:23:18,875 --> 00:23:20,417
USA!
283
00:23:23,542 --> 00:23:26,542
Większość ludzi ma się do dupy, co?
284
00:23:26,625 --> 00:23:28,625
Wojny, chujnia i...
285
00:23:29,958 --> 00:23:32,583
u władzy są mendy bez pojęcia.
286
00:23:33,750 --> 00:23:35,792
{\an8}Dziś patrzy pan gniewnie wstecz,
287
00:23:35,875 --> 00:23:40,000
{\an8}ale cieszy się pan, że Oasis
wrócili na pańskiej zmianie?
288
00:23:40,083 --> 00:23:43,208
Co mam na to powiedzieć?
To znakomite. Świetna piosenka,
289
00:23:43,292 --> 00:23:47,292
ale zobaczmy, co będzie z Oasis.
290
00:23:47,375 --> 00:23:51,542
Świat jest popierdolony i bardziej
niż kiedykolwiek ludzie pragną...
291
00:23:51,625 --> 00:23:52,917
uciec.
292
00:23:54,708 --> 00:23:56,167
Oasis znowu w akcji.
293
00:23:56,250 --> 00:23:58,167
{\an8}Powrót legendarnej grupy.
294
00:23:58,333 --> 00:24:00,583
{\an8}To z pewnością comeback roku.
295
00:24:01,083 --> 00:24:02,583
{\an8}Po 16 latach...
296
00:24:02,958 --> 00:24:04,000
{\an8}Powrót Oasis.
297
00:24:05,625 --> 00:24:09,500
{\an8}- Największy brytyjski zespół lat 90.
- Kapela braci Gallagher...
298
00:24:09,583 --> 00:24:11,542
{\an8}Liam i Noel potwierdzili trasę...
299
00:24:11,667 --> 00:24:13,542
Giganci rocka...
300
00:24:13,625 --> 00:24:17,542
- Dzień, na który miliony fanów...
- Mnóstwo ludzi pragnie ich zobaczyć...
301
00:24:17,625 --> 00:24:20,292
{\an8}Oasis powraca,
bracia Gallagher znowu razem...
302
00:24:20,375 --> 00:24:23,375
- Zupełnie inna skala.
- Wszyscy podekscytowani...
303
00:24:23,458 --> 00:24:26,917
Liam i Noel Gallagherowie
znów razem na scenie. Już dziś...
304
00:24:27,000 --> 00:24:29,083
- W Cardiff.
- W Cardiff.
305
00:24:29,167 --> 00:24:30,958
Czy sprostają oczekiwaniom?
306
00:24:31,042 --> 00:24:34,375
I zdołają się nie pokłócić?
Oto jest pytanie.
307
00:24:34,458 --> 00:24:37,500
Komu kapelusz? Karta, gotówka.
308
00:24:38,125 --> 00:24:40,583
Komu kapelusz? Karta, gotówka.
309
00:24:40,958 --> 00:24:42,167
Czy to wszyscy?
310
00:24:42,250 --> 00:24:44,000
Wszystko gra, zapraszamy.
311
00:24:44,958 --> 00:24:48,542
Dobra, dlaczego tu jesteśmy?
312
00:24:49,375 --> 00:24:52,000
Gdyby ktoś nie wiedział: z powodu Oasis.
313
00:24:52,542 --> 00:24:56,125
Pierwszy dzień trasy,
nie grali razem od 15 lat.
314
00:24:56,208 --> 00:24:58,208
Ponieważ nie grali od tak dawna,
315
00:24:58,292 --> 00:25:03,167
organizator ocenił publiczność...
Przeczytam, czegoś takiego nie słyszałem.
316
00:25:03,667 --> 00:25:07,208
„Wysoce pobudliwa, na adrenalinie,
nieprzewidywalna...”
317
00:25:14,375 --> 00:25:19,208
„...o mentalności stadnej,
podobnej jak u kibiców piłkarskich”.
318
00:25:26,417 --> 00:25:27,667
Z tym mamy do czynienia.
319
00:25:27,750 --> 00:25:31,500
Pojazdy przyjadą jednocześnie, w konwoju,
320
00:25:31,583 --> 00:25:33,292
czy to wciąż niewiadoma?
321
00:25:33,375 --> 00:25:35,833
Nie wiemy. To wielka niewiadoma.
322
00:25:37,042 --> 00:25:38,375
„Zdecydowanie może”.
323
00:25:38,458 --> 00:25:39,667
Fajne?
324
00:25:39,750 --> 00:25:40,750
„Whatever”.
325
00:25:41,250 --> 00:25:44,875
Plany są płynne, musimy „iść za ciosem”.
326
00:25:44,958 --> 00:25:49,250
Dam już sobie spokój.
Jakieś pytania, wątpliwości?
327
00:25:52,167 --> 00:25:53,583
To nasz „Masterplan”.
328
00:26:02,542 --> 00:26:05,375
Czekałem na to 16 lat, panowie.
329
00:26:08,500 --> 00:26:11,000
Odpierdoli mi. Przepraszam za wyrażenie.
330
00:26:13,167 --> 00:26:15,542
{\an8}To jak zmartwychwstanie Jezusa czy coś.
331
00:26:19,000 --> 00:26:21,500
Mama puszczała mi „Wonderwall”
od małego.
332
00:26:23,500 --> 00:26:26,417
Są debilami, jak my. Rozumiesz?
333
00:26:28,875 --> 00:26:31,000
To było jak utrata dziecka.
334
00:26:32,000 --> 00:26:33,500
Zdecydowanie! Gdy się rozpadli.
335
00:26:33,583 --> 00:26:36,292
Ale gdy się zeszli, to było to.
336
00:26:37,083 --> 00:26:39,083
Pomyślałem: „Gdzie moja Fred Perry?”.
337
00:26:40,167 --> 00:26:42,833
Nie, serio! Znalazłem koszulkę
338
00:26:43,375 --> 00:26:45,208
i zaczęła się jazda.
339
00:26:49,000 --> 00:26:51,125
Nikt nie zna setlisty, nic nie wiadomo.
340
00:26:51,208 --> 00:26:56,000
Chciałbym być na stadionie
i czuć, jak to coś narasta,
341
00:26:56,083 --> 00:27:00,292
gdy zbliża się 21:00
i czujesz, że to już za chwilę.
342
00:28:32,750 --> 00:28:35,833
Wiem, jak nie będzie.
Czaisz, jak na koncertach ludzie mówią:
343
00:28:35,917 --> 00:28:38,250
„O, ten akord był zajebisty”.
344
00:28:38,333 --> 00:28:43,167
Żadnego takiego ę-ą,
będzie, kurwa, chaos. Rozumiesz.
345
00:28:43,250 --> 00:28:45,375
Żadnego: „Znakomicie śpiewał”
346
00:28:45,458 --> 00:28:49,125
czy „Grali świetnie”.
To będzie, kurwa, rzeź.
347
00:28:55,042 --> 00:28:57,042
WEJŚCIE DLA ZAWODNIKÓW
348
00:29:24,875 --> 00:29:26,792
To oni.
349
00:30:48,792 --> 00:30:50,167
TO NIE SĄ ĆWICZENIA
350
00:30:53,083 --> 00:30:54,750
To dla nas szansa.
351
00:30:56,708 --> 00:31:00,375
Szansa, by zmienić narrację o zespole.
352
00:31:03,833 --> 00:31:07,167
Szansa naprawy wszystkiego,
czemu daliśmy się...
353
00:31:09,083 --> 00:31:11,000
po prostu rozsypać.
354
00:32:21,375 --> 00:32:23,875
Oasis rządzi!
355
00:32:25,833 --> 00:32:28,417
Cardiff rządzi!
356
00:32:29,917 --> 00:32:31,167
TO JEST TO
357
00:35:15,958 --> 00:35:18,708
Nie wiem, jak to zagrałem,
byłem w proszku.
358
00:35:19,208 --> 00:35:21,083
Przez pierwszych 40 minut
359
00:35:21,167 --> 00:35:23,708
nie wiedziałem, gdzie, kurwa, jestem...
360
00:35:23,792 --> 00:35:26,500
Miałem ochotę ogłosić przerwę:
361
00:35:26,583 --> 00:35:29,667
„Mogę poprosić
o pięć minut w garderobie?”.
362
00:35:29,750 --> 00:35:32,583
I przyznać:
„Nie doszacowałem tego, grubo”.
363
00:35:35,292 --> 00:35:39,333
Widziałem, że ma tremę.
Od pierwszego wejścia w Cardiff, był...
364
00:35:39,417 --> 00:35:41,833
Trochę taki: „O ja pierdolę...”.
365
00:35:41,917 --> 00:35:43,875
Nie, żeby mi odwaliło, ale...
366
00:35:43,958 --> 00:35:46,625
ja byłem na to zajebiście gotów.
367
00:37:24,083 --> 00:37:25,083
Po co?
368
00:38:13,667 --> 00:38:16,125
Tak, moi piękni, nareszcie!
369
00:38:21,917 --> 00:38:25,333
Na ostatnim przebiegu, dzień przed,
370
00:38:26,083 --> 00:38:28,458
nie było go. „No dobra”.
371
00:38:30,625 --> 00:38:34,833
A tuż potem: jedna z najważniejszych,
kurwa, chwil w naszym życiu.
372
00:38:34,917 --> 00:38:37,208
Nie było go na próbie, więc myślę...
373
00:38:38,792 --> 00:38:41,833
„Dobra”.
Zjawił się 20 minut przed sztuką.
374
00:38:42,333 --> 00:38:44,042
„Siema. Jak catering?”.
375
00:38:44,708 --> 00:38:45,833
„Super”.
376
00:38:45,917 --> 00:38:48,417
I za chwilę mamy wchodzić.
377
00:38:48,500 --> 00:38:51,458
I myślę: „Jak to ma się, kurwa...?
Ja pierdolę”.
378
00:38:52,667 --> 00:38:56,542
Po czym łapie mnie za rękę, myślę:
„Ja pierdolę!” i...
379
00:38:57,167 --> 00:39:01,958
I odpala. Śpiewając, jakby... miał 30 lat.
380
00:39:02,042 --> 00:39:03,292
Tak po prostu.
381
00:39:03,375 --> 00:39:07,167
„O ja pierdolę! Ty popierdolony pojebie”.
382
00:39:09,417 --> 00:39:12,542
Trzeba być dużym, kurwa, chłopcem
i jechać swoje.
383
00:39:32,000 --> 00:39:34,167
Tak, kurwa, jesteś!
384
00:41:21,792 --> 00:41:23,542
Ja pierdolę! Wróciliśmy.
385
00:42:02,875 --> 00:42:08,333
Osobiście nie byłem przygotowany
na tak intensywne manifestacje...
386
00:42:09,000 --> 00:42:11,333
radości, łez i...
387
00:42:13,333 --> 00:42:14,833
poczucia...
388
00:42:15,833 --> 00:42:19,208
Tak, poczucia, ile to dla ludzi znaczyło.
389
00:42:53,208 --> 00:42:56,667
Chyba o to chodzi. O...
390
00:42:58,042 --> 00:43:00,458
o to, jak bardzo to było ważne.
391
00:43:00,542 --> 00:43:03,792
Byłem zaskoczony. Totalnie.
392
00:44:15,792 --> 00:44:19,625
Te piosenki zdają się znaczyć więcej
dla nowego pokolenia,
393
00:44:19,708 --> 00:44:22,417
niż znaczyły dla naszego, co jest...
394
00:44:23,042 --> 00:44:24,875
Jak to wyjaśnić?
395
00:44:38,625 --> 00:44:42,750
Jakby ktoś zabutelkował to, co czuję
i po prostu mi to dał.
396
00:44:42,833 --> 00:44:45,167
Wyważył drzwi i oznajmił: „To ty”.
397
00:44:45,250 --> 00:44:49,458
Prawie jakby... Kiedy słuchałem,
to jakby śpiewali o mnie.
398
00:44:49,542 --> 00:44:51,667
„Boże, to Oasis!”.
399
00:44:51,750 --> 00:44:54,750
Słuchałam tego albumu, tej kasety
400
00:44:54,833 --> 00:44:57,292
w kółko, bez końca.
401
00:44:57,375 --> 00:44:59,458
Aż taśma się wkręcała
402
00:44:59,542 --> 00:45:01,583
i trzeba było ją nawijać ołówkiem.
403
00:45:01,667 --> 00:45:07,208
Za każdym razem, gdy słyszę
ten początek, znów mam 17 lat.
404
00:45:07,875 --> 00:45:10,250
U progu dorosłości,
405
00:45:10,875 --> 00:45:16,500
wolna od tego,
co miało przynieść życie.
406
00:45:17,917 --> 00:45:23,042
To rodzaj magii, która chyba
rzadko się ludziom przytrafia.
407
00:45:23,833 --> 00:45:27,458
Któregoś dnia poprosił,
żebym puściła „Talk Tonight”.
408
00:45:28,500 --> 00:45:30,458
Spytałam: „Dlaczego to?”.
409
00:45:30,542 --> 00:45:32,542
On na to: „To moja ulubiona piosenka”.
410
00:45:32,625 --> 00:45:34,125
Zawiązałeś szorty?
411
00:45:36,167 --> 00:45:37,917
Nie śmiać się, tylko uśmiech.
412
00:45:38,708 --> 00:45:40,208
Jeszcze.
413
00:45:40,292 --> 00:45:42,208
Mówili mi, że nie pamięta.
414
00:45:42,292 --> 00:45:45,542
Że nie wie, co się dzieje.
415
00:45:45,625 --> 00:45:48,125
To był szok, a właśnie to miał w głowie,
416
00:45:48,208 --> 00:45:50,667
słysząc „Talk Tonight”.
417
00:45:51,583 --> 00:45:53,125
Nie chcę płakać.
418
00:45:53,208 --> 00:45:54,208
Rozumiesz?
419
00:45:54,292 --> 00:45:58,333
Twoje dziecko nie mówi,
słyszy piosenkę „Talk Tonight”
420
00:45:58,417 --> 00:46:00,583
i nagle chce mówić.
421
00:46:19,833 --> 00:46:21,500
Było to
422
00:46:21,583 --> 00:46:27,958
w piątek 11 lipca 2025 roku.
423
00:46:29,500 --> 00:46:34,458
Wracałem autobusem
od rodziców w Moston.
424
00:46:35,292 --> 00:46:38,292
Sporzałem przez okno i ich zobaczyłem.
425
00:46:39,750 --> 00:46:45,500
Mnóstwo ludzi, setki,
zdążający w konkretnym celu.
426
00:46:46,042 --> 00:46:48,667
Na głowach czapki rybaczki,
427
00:46:50,042 --> 00:46:52,750
na grzbietach kurtki parki.
428
00:46:53,750 --> 00:46:54,875
WOLNE BILETY?
429
00:46:54,958 --> 00:46:58,833
Robiło to trochę wrażenie pielgrzymki.
430
00:46:59,417 --> 00:47:01,458
I gdy widzi się mężczyzn,
431
00:47:01,792 --> 00:47:04,542
kobiety, nastolatków,
432
00:47:04,708 --> 00:47:05,792
ramię w ramię,
433
00:47:06,500 --> 00:47:09,625
niektórzy spijają sobie piosenki z ust,
434
00:47:10,833 --> 00:47:12,542
świadczy to o czymś głębszym.
435
00:47:13,583 --> 00:47:16,500
Wspólnej tęsknocie za uzdrowieniem.
436
00:47:17,958 --> 00:47:20,000
Fanów bez biletów na koncert Oasis
437
00:47:20,083 --> 00:47:22,750
prosi się o nieprzychodzenie
do Heaton Park.
438
00:47:22,833 --> 00:47:25,125
Weekendowe koncerty zgromadziły tłumy,
439
00:47:25,208 --> 00:47:27,833
wielu fanów weszło na pobliskie wzgórze
440
00:47:27,917 --> 00:47:31,083
z nadzieją, że uda im się
podejrzeć występ bez biletu.
441
00:47:31,208 --> 00:47:33,542
Manchester!
442
00:47:33,625 --> 00:47:37,042
To świętowanie tego, że ludzie są razem,
443
00:47:37,125 --> 00:47:40,292
a ten park należy
do mieszkańców Manchester.
444
00:47:40,375 --> 00:47:42,792
Oasis, Bóg ich kocha, ja też,
445
00:47:42,875 --> 00:47:44,583
{\an8}zapłacili za część parku,
446
00:47:44,667 --> 00:47:47,042
a reszta jest otwarta dla mieszkańców
447
00:47:47,125 --> 00:47:49,167
i nie zabronicie nam tam wejść.
448
00:47:49,250 --> 00:47:50,625
Do szeregu.
449
00:47:50,708 --> 00:47:55,125
Oczekujesz zaspokojenia,
ale gdy wrócisz z tego koncertu,
450
00:47:55,208 --> 00:47:57,208
będziesz znowu pusty!
451
00:47:57,292 --> 00:47:59,667
- Uwaga na jaja.
- Wiem.
452
00:47:59,750 --> 00:48:00,750
Uważaj na jaja!
453
00:48:00,833 --> 00:48:02,667
Jezus...
454
00:48:02,750 --> 00:48:05,125
Chrystus jest wszystkim!
455
00:48:06,458 --> 00:48:10,750
Manchester jest niepowtarzalny.
Ma swój klimat, jest jak wyspa.
456
00:48:12,208 --> 00:48:13,542
Szanuj swoją kulturę,
457
00:48:13,625 --> 00:48:15,917
a jeśli skutek będzie taki,
458
00:48:16,000 --> 00:48:18,833
że banda dzieciaków chwyci gitarę
i założy kapelę,
459
00:48:18,917 --> 00:48:20,458
to jestem za.
460
00:48:20,542 --> 00:48:21,542
Jestem za.
461
00:48:22,167 --> 00:48:23,167
Jestem za.
462
00:48:23,250 --> 00:48:26,250
Chwyć gitarę, nie nóż. To mój przekaz.
463
00:48:26,333 --> 00:48:27,333
Oasis!
464
00:48:28,208 --> 00:48:29,792
Oasis nie mogło powstać gdzie indziej.
465
00:48:30,583 --> 00:48:32,667
A gdyby powstało, bylibyśmy do dupy.
466
00:48:32,750 --> 00:48:35,375
Wyobraź sobie,
że mam akcent West Country
467
00:48:35,458 --> 00:48:37,833
i mówię: „Będziemy najwięksi na świecie”.
468
00:48:37,917 --> 00:48:39,208
Nie wyszłoby.
469
00:48:40,458 --> 00:48:45,667
Zatem absolutnie jesteśmy
produktem Manchesteru.
470
00:48:47,083 --> 00:48:50,583
Witam, dobry wieczór, Manchester!
471
00:48:51,167 --> 00:48:54,500
Mnóstwo zespołów
reprezentuje mieszkańców osiedli.
472
00:48:55,208 --> 00:48:56,917
Ale pojawił się jeden,
473
00:48:57,000 --> 00:48:59,542
który zachowywał się jak oni,
mówił jak oni,
474
00:48:59,625 --> 00:49:00,667
pił jak oni,
475
00:49:00,750 --> 00:49:02,292
brał te same dragi,
476
00:49:02,375 --> 00:49:03,917
nosił te same ciuchy,
477
00:49:04,000 --> 00:49:05,375
chodził na mecze
478
00:49:05,458 --> 00:49:07,500
i... to jest, kurwa, trudne...
479
00:49:07,583 --> 00:49:09,292
miał też zajebiste piosenki.
480
00:49:10,750 --> 00:49:12,833
Wszystko było...
481
00:49:12,917 --> 00:49:15,917
było wtedy prostsze,
życie było łatwiejsze.
482
00:49:17,208 --> 00:49:19,667
I tego dotyka dzisiejsza Ewangelia.
483
00:49:20,500 --> 00:49:22,667
Piotr pyta Jezusa:
484
00:49:22,750 --> 00:49:26,167
„Panie, ile razy mam przebaczyć,
485
00:49:26,250 --> 00:49:28,792
jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie?
486
00:49:29,750 --> 00:49:31,125
Siedem razy?”
487
00:49:32,333 --> 00:49:37,625
A Jezus odpowiada: „Nie siedem razy,
lecz aż siedemdziesiąt razy siedem”.
488
00:49:38,875 --> 00:49:42,875
Innymi słowy, przebaczaj bez końca.
489
00:49:45,042 --> 00:49:49,583
Tłum gromadził się w Heaton Park
nie tylko dla muzyki.
490
00:49:50,833 --> 00:49:53,208
Przyszli dla pojednania
491
00:49:54,167 --> 00:49:56,375
między Noelem a Liamem,
492
00:49:57,375 --> 00:50:00,292
dwoma długo poróżnionymi braćmi,
493
00:50:00,375 --> 00:50:02,917
dziś razem na scenie.
494
00:50:06,667 --> 00:50:10,333
Podobno jest jeszcze mnóstwo ludzi tam,
za jakimś wzgórzem.
495
00:50:12,625 --> 00:50:14,625
Tę piosenkę dedykuję im.
496
00:50:16,583 --> 00:50:18,708
Jeśli słuchacie z jebanej górki...
497
00:52:16,833 --> 00:52:21,583
„Some Might Say” to jedna z najbardziej
irlandzkich piosenek wszech czasów.
498
00:52:22,333 --> 00:52:24,708
Melodia jest pełna nadziei,
499
00:52:24,792 --> 00:52:29,292
ale tekst jest taki, że ja pierdolę.
To melancholijna piosenka.
500
00:52:29,375 --> 00:52:31,375
A to bardzo irlandzkie.
501
00:52:31,625 --> 00:52:34,500
To jedyny naród, który potrafi się bić,
502
00:52:34,583 --> 00:52:37,833
śmiać, pić, palić i jeść jednocześnie.
503
00:53:09,500 --> 00:53:13,625
Mamy irlandzkich rodziców, dziadków,
pradziadków.
504
00:53:13,708 --> 00:53:16,750
Jesteśmy Irlandczykami,
poza geografią, tak?
505
00:53:17,250 --> 00:53:19,167
Więc... czujemy to.
506
00:53:22,500 --> 00:53:25,292
Za kulisami wzruszyłem się do łez.
507
00:53:25,792 --> 00:53:27,167
Bonehead też.
508
00:53:27,250 --> 00:53:29,167
Przy piosence Luke'a Kelly'ego.
509
00:53:29,917 --> 00:53:31,583
Gdy publika ją zaśpiewała...
510
00:53:31,667 --> 00:53:34,250
a to jedna z moich ulubionych piosenek...
511
00:53:34,333 --> 00:53:36,583
było to coś wyjątkowego.
512
00:54:16,292 --> 00:54:19,000
O Oasis można powiedzieć,
że jesteśmy bojowi.
513
00:54:19,083 --> 00:54:23,542
W obliczu ubóstwa klasy robotniczej,
gównianego otoczenia i...
514
00:54:23,625 --> 00:54:26,958
walki o przetrwanie. Po irlandzku.
515
00:56:38,208 --> 00:56:39,542
Dziękujemy!
516
00:56:44,292 --> 00:56:48,917
{\an8}Pochodzę z klasy robotniczej,
jak Gallagherowie.
517
00:56:49,667 --> 00:56:52,583
{\an8}Zawsze byłam samotniczką, outsiderką.
518
00:56:53,042 --> 00:56:55,750
{\an8}Miałam nawet depresję.
519
00:56:56,458 --> 00:56:58,250
{\an8}I piosenki Oasis dały mi siłę.
520
00:56:59,583 --> 00:57:03,875
{\an8}Pomyślałam:
„Skoro im się udało, mnie też może”.
521
00:57:12,333 --> 00:57:14,875
{\an8}Gdy odkryłam
brazylijską społeczność Oasis,
522
00:57:15,292 --> 00:57:17,375
{\an8}pomyślałam: „Boże, nie jestem sama”.
523
00:57:18,083 --> 00:57:21,500
{\an8}Znalazłam mnóstwo ludzi,
którzy są moją rodziną.
524
00:57:21,833 --> 00:57:23,375
{\an8}Mam swoje miejsce.
525
00:57:56,417 --> 00:57:59,792
{\an8}Bonehead jest dla mnie wszystkim.
Tak bardzo go kocham.
526
00:58:00,125 --> 00:58:01,750
{\an8}Spotkałam go na ulicy.
527
00:58:02,375 --> 00:58:06,292
{\an8}Po prostu zjawił się na przystanku
528
00:58:06,917 --> 00:58:09,750
{\an8}i zaczął szturchać mnie w nogę.
529
00:58:09,958 --> 00:58:12,708
{\an8}Spojrzałam w dół
i zobaczyłam Boneheada.
530
00:58:16,042 --> 00:58:18,083
{\an8}No chodź. Chodź.
531
00:58:18,458 --> 00:58:19,375
{\an8}Chodź tu.
532
00:58:20,208 --> 00:58:22,167
{\an8}Przyszedłeś, piękny!
533
00:58:25,500 --> 00:58:26,417
{\an8}Chodź tu.
534
00:58:29,417 --> 00:58:32,667
Nie grałem z Boneheadem od 1997.
535
00:58:32,750 --> 00:58:34,250
Od 1997, więc...
536
00:58:35,042 --> 00:58:37,542
To była dla mnie wielka rzecz.
537
00:58:41,708 --> 00:58:43,375
Kiedy zaczynaliśmy próby,
538
00:58:43,458 --> 00:58:47,125
strzeliło mi w plecach i nie mogłem grać,
więc tylko słuchałem...
539
00:58:52,208 --> 00:58:54,375
Odleciałem. „Ja pierdolę...”
540
00:58:54,458 --> 00:58:56,292
Nie sądziłem, że ma to coś.
541
00:58:56,375 --> 00:58:59,083
Ale, kurwa, ma. Ma to coś.
542
00:59:01,667 --> 00:59:05,667
I odgrywa ogromną rolę,
nie tylko jeśli chodzi o brzmienie,
543
00:59:05,750 --> 00:59:08,583
ale i o dynamikę kapeli.
544
00:59:11,625 --> 00:59:14,375
Ale jest też bezczelnym chujkiem.
545
00:59:16,292 --> 00:59:19,208
Pstryka mnie w ucho przed koncertem.
„Oberwiesz”.
546
00:59:19,292 --> 00:59:21,875
Słowo daję, zrób to jeszcze raz!
547
00:59:21,958 --> 00:59:23,750
„Dorwę cię, chuju”.
548
00:59:28,333 --> 00:59:30,000
{\an8}Bonehead, na miłość boską.
549
01:01:29,542 --> 01:01:31,583
Kiedy odszedł w 1998,
550
01:01:31,667 --> 01:01:34,833
przez 11 lat szukaliśmy tego brzmienia.
551
01:01:47,792 --> 01:01:50,167
Brzmienie Oasis to, kurwa, on.
552
01:03:18,000 --> 01:03:19,500
{\an8}Kiedyś wzięłam dziekankę.
553
01:03:19,583 --> 01:03:25,167
{\an8}Byłam zagubiona,
zawodowo i ogólnie w życiu.
554
01:03:26,500 --> 01:03:31,625
{\an8}Któregoś dnia na losowym odtwarzaniu
weszło mi „Stand By Me”.
555
01:03:32,875 --> 01:03:35,542
{\an8}Powiedzmy, że idę i się przewracam.
556
01:03:35,667 --> 01:03:38,875
{\an8}Większość ludzi czy piosenek
557
01:03:38,958 --> 01:03:43,667
{\an8}od razu próbuje cię...
postawić na nogi.
558
01:03:45,500 --> 01:03:47,625
{\an8}Z Oasis jest inaczej.
559
01:03:48,167 --> 01:03:50,083
{\an8}Oni upadają z tobą.
560
01:03:50,167 --> 01:03:56,000
{\an8}A potem, z poziomu gleby,
pomagają ci wstać.
561
01:03:56,625 --> 01:03:59,667
{\an8}Dają ci do tego siłę. To słychać, prawda?
562
01:04:15,792 --> 01:04:20,917
{\an8}Nasze pokolenie przeżywało szczyt
i dziedzictwo Oasis
563
01:04:21,833 --> 01:04:24,208
{\an8}z drugiej ręki, na ekranie.
564
01:04:38,417 --> 01:04:40,583
{\an8}Teraz możemy przeżyć to osobiście.
565
01:04:40,708 --> 01:04:45,000
{\an8}Nie wiem,
czy zdołam to wszystko wchłonąć.
566
01:04:46,000 --> 01:04:50,000
Ta muzyka odmieniła moje życie
i innych ludzi,
567
01:04:50,083 --> 01:04:53,375
wiele dla nich znaczy, ale wiem,
że jesteśmy tylko kapelą,
568
01:04:53,458 --> 01:04:55,750
tylko ludźmi,
z szerszej perspektywy, ale...
569
01:04:55,833 --> 01:04:58,417
wiem, że jesteśmy ważną kapelą.
570
01:04:59,500 --> 01:05:02,708
Tyle że... można tylko robić swoje, tak?
571
01:05:02,792 --> 01:05:06,292
Nie jesteśmy superbohaterami,
tylko medium, nie uleczymy raka.
572
01:05:06,375 --> 01:05:11,208
Możemy tylko robić swoje i niech muzyka
będzie, kurwa, superbohaterem.
573
01:05:11,292 --> 01:05:15,292
Może zdoła zmyć trochę gówna
albo coś rozpali.
574
01:05:15,375 --> 01:05:19,458
Ale jeśli myślisz, że możesz coś więcej
niż tylko grać, polegniesz.
575
01:05:19,542 --> 01:05:23,125
Wchodź na scenę, rób swoje, rób to dobrze
576
01:05:24,042 --> 01:05:25,458
i staraj się poruszyć ludzi.
577
01:05:34,625 --> 01:05:36,542
Dziś bardziej niż kiedykolwiek
578
01:05:36,625 --> 01:05:38,333
ludzie pragną ucieczki i...
579
01:05:38,417 --> 01:05:41,167
chcą zostać wyrwani ze swojego...
580
01:05:41,875 --> 01:05:47,125
otoczenia: ciągłego Sky News,
napięć na świecie, braku kasy.
581
01:05:47,208 --> 01:05:50,708
Chcą być zabrani gdzieś indziej.
I jeśli możesz, zrób to.
582
01:07:43,292 --> 01:07:46,625
Możliwość absolutnego,
bezpardonowego bycia sobą,
583
01:07:46,708 --> 01:07:49,792
mówienia, co się chce,
jest bardzo, bardzo cenna.
584
01:07:49,875 --> 01:07:53,875
Dlatego „Whatever” jest tak mocno
wyryte w moim sercu.
585
01:07:53,958 --> 01:07:57,958
{\an8}Wystarczy, że ją puszczę
i od razu myślę:
586
01:07:58,083 --> 01:07:59,417
{\an8}„Pierdolę, mogę robić, co chcę!”.
587
01:08:00,500 --> 01:08:02,292
Słuchasz „Live Forever”:
588
01:08:02,375 --> 01:08:05,833
„Oboje jesteśmy tacy sami
Ukryte rzeczy dostrzegamy”.
589
01:08:05,917 --> 01:08:09,292
To przyjaźń ujęta w dwóch wersach,
590
01:08:09,375 --> 01:08:12,000
na tym przyjaźń polega i to...
591
01:08:12,083 --> 01:08:14,375
Dla mnie ten wers uosabia ducha...
592
01:08:14,458 --> 01:08:15,458
fandomu Oasis.
593
01:08:15,542 --> 01:08:20,125
{\an8}Oasis jest jak woda.
594
01:08:21,583 --> 01:08:23,667
{\an8}Jej swoboda przypomina ducha Oasis.
595
01:08:28,250 --> 01:08:30,292
{\an8}Pod wodą było niesamowicie,
596
01:08:30,625 --> 01:08:34,750
{\an8}ale nie potrafiłam zanurkować,
co dopiero zejść głębiej.
597
01:08:35,250 --> 01:08:36,750
{\an8}Początki były trudne.
598
01:08:36,958 --> 01:08:39,042
{\an8}Miałam małe dzieci.
599
01:08:39,292 --> 01:08:42,792
{\an8}I nikogo do pomocy.
600
01:08:44,417 --> 01:08:48,917
{\an8}Ale gdy poznałam Sohee,
poczułam się taka szczęśliwa.
601
01:08:50,167 --> 01:08:53,083
{\an8}Jakbym znalazła przyjaciółkę.
602
01:08:56,000 --> 01:08:58,042
{\an8}Nie powinnam przez to płakać.
603
01:09:08,833 --> 01:09:11,250
{\an8}„Acquiesce” bardzo mi ją przypomina.
604
01:09:12,375 --> 01:09:15,708
{\an8}Gdy pracuję sama,
jest strasznie i samotnie.
605
01:09:16,208 --> 01:09:19,167
{\an8}Ale z nią czuję się bezpiecznie.
606
01:09:21,250 --> 01:09:25,333
{\an8}Sama jej obecność daje mi tyle siły.
607
01:09:31,708 --> 01:09:36,500
{\an8}Ich teksty zdają się mówić
o życiu haenyeo.
608
01:09:36,917 --> 01:09:41,625
{\an8}Więc podczas pracy często je nucimy.
609
01:09:44,583 --> 01:09:48,250
Jako autor, tego właśnie chcesz.
610
01:09:48,333 --> 01:09:50,125
Pisać piosenki,
611
01:09:51,333 --> 01:09:54,708
by ludzie brali je do swojego życia
i uznawali za swoje.
612
01:11:29,875 --> 01:11:32,167
Kiedy pisał te piosenki...
613
01:11:32,250 --> 01:11:37,583
ewidentnie otworzył się
na coś, kurwa, szalonego.
614
01:11:37,667 --> 01:11:40,958
Jakieś czary, to widać, słychać i czuć.
615
01:11:41,042 --> 01:11:43,583
Bo ludzie nadal tego chcą.
616
01:11:50,958 --> 01:11:54,167
O piosenkach w programie
już dawno zapomniałem.
617
01:11:54,250 --> 01:11:58,375
I słysząc je na scenie, na nowo...
618
01:11:58,458 --> 01:12:00,333
Dziś znaczą coś innego.
619
01:12:02,833 --> 01:12:06,417
To fascynujące,
że kiedyś pisałem te piosenki,
620
01:12:06,500 --> 01:12:08,875
a po dziesięcioleciach
621
01:12:08,958 --> 01:12:13,417
tak odmienni ludzie
odkrywają w nich różne rzeczy.
622
01:12:13,500 --> 01:12:14,958
To potęga muzyki.
623
01:12:19,417 --> 01:12:21,417
{\an8}Idę za tobą, zawsze i wszędzie
624
01:12:21,667 --> 01:12:24,625
{\an8}Kibicuję bez względu na wynik
625
01:12:24,875 --> 01:12:27,333
{\an8}Słuchałem w autobusie „Wonderwall”.
626
01:12:27,542 --> 01:12:30,083
{\an8}I utknęło mi w głowie.
627
01:12:30,875 --> 01:12:34,250
{\an8}Aż nagle połączyłem
refren z „San Lorenzo”.
628
01:12:34,875 --> 01:12:36,542
{\an8}Przyczepiło się do mnie.
629
01:12:37,167 --> 01:12:38,708
{\an8}Powiedziałem innym.
630
01:12:39,292 --> 01:12:41,000
{\an8}I dokończyliśmy to razem.
631
01:12:41,542 --> 01:12:45,083
{\an8}Idę za tobą, zawsze i wszędzie
632
01:12:45,167 --> 01:12:48,917
{\an8}Kibicuję bez względu na wynik
633
01:12:49,000 --> 01:12:51,292
{\an8}Kruki, przyszliśmy dla was
634
01:12:51,375 --> 01:12:55,375
{\an8}San Lorenzo, nie możesz przegrać
635
01:12:55,458 --> 01:12:59,375
{\an8}Do boju
636
01:12:59,458 --> 01:13:02,292
{\an8}Do boju, San Lorenzo
637
01:13:04,042 --> 01:13:07,292
{\an8}Ale refren był mój, bo uwielbiam Oasis.
638
01:13:07,625 --> 01:13:10,875
{\an8}Zawsze mi się podobało,
że ich fanami są zwykli ludzie,
639
01:13:10,958 --> 01:13:14,125
{\an8}którzy chodzą do pubu
i kibicują Manchester City.
640
01:13:15,625 --> 01:13:17,792
{\an8}Z San Lorenzo jest podobnie.
641
01:13:19,833 --> 01:13:24,750
{\an8}Nie zdradzamy, nie pękamy, zawsze wierni.
642
01:13:26,000 --> 01:13:29,500
{\an8}A muzyka jest na trybunach najważniejsza.
643
01:13:51,792 --> 01:13:53,500
{\an8}Oasis na River Plate...
644
01:13:59,958 --> 01:14:01,083
{\an8}to dla mnie wszystko.
645
01:14:04,333 --> 01:14:07,250
{\an8}Bracia połączeni... znów.
646
01:14:07,875 --> 01:14:09,333
{\an8}Tak!
647
01:14:09,833 --> 01:14:14,167
{\an8}Noel i Liam witają się tak...
Czysta emocja.
648
01:14:14,250 --> 01:14:15,667
{\an8}Serce mi wali na samą myśl.
649
01:14:16,042 --> 01:14:17,375
{\an8}Niesamowite.
650
01:15:26,333 --> 01:15:29,208
Ale nie mówię po argentyńsku!
651
01:16:57,792 --> 01:17:01,625
Liamów jest dwóch:
ten, który przychodzi na próby...
652
01:17:02,125 --> 01:17:05,333
i ten na scenie, który stawia sobie
tamburyn na głowie
653
01:17:05,417 --> 01:17:07,333
i sprawia, że to wygląda cool.
654
01:17:08,000 --> 01:17:09,542
Gdybym ja to zrobił...
655
01:17:11,167 --> 01:17:13,208
wyglądałbym jak kompletna cipa.
656
01:17:14,500 --> 01:17:15,500
Prawda?
657
01:17:15,583 --> 01:17:18,792
Ale jakimś cudem on to robi...
658
01:17:19,500 --> 01:17:21,667
i nagle to najlepsze,
co w życiu widziałem.
659
01:17:24,208 --> 01:17:25,958
I...
660
01:17:27,958 --> 01:17:31,750
Zapomniałem, ile znaczy dla ludzi.
661
01:17:33,292 --> 01:17:37,125
Piosenki to jedno, ale jest jeszcze to,
co on dla nich znaczy.
662
01:17:48,917 --> 01:17:50,458
„Supersonic”!
663
01:17:58,625 --> 01:18:00,167
Nie chcę wkurzać ludzi, ale...
664
01:18:00,250 --> 01:18:03,000
wkurzyłbym siebie,
gdybym zmienił swój klimat.
665
01:18:03,083 --> 01:18:05,042
Jestem, jaki jestem.
666
01:18:05,125 --> 01:18:07,458
Ludzie mówią: „Skancelują was”.
667
01:18:07,542 --> 01:18:08,750
Pierdolę to.
668
01:19:27,667 --> 01:19:30,917
Pierwszy wers Oasis to
„Muszę być sobą, nie inną osobą”.
669
01:19:31,000 --> 01:19:34,083
Tym się kierował całe, kurwa, życie.
670
01:19:34,875 --> 01:19:37,750
Pierwsze wyśpiewane słowa
to jego styl życia.
671
01:19:38,500 --> 01:19:40,583
Jest, jaki jest i tyle.
672
01:19:41,125 --> 01:19:42,917
Nie zmieni się.
673
01:19:43,000 --> 01:19:44,958
Potrzebowaliśmy tylu lat, by uznać:
"Jest, jaki jest.
674
01:19:45,042 --> 01:19:47,208
Nie przyjdzie do nas,
musimy przyjść do niego”.
675
01:19:58,083 --> 01:20:00,708
Zapomniałem, jaki jest dowcipny.
676
01:20:06,333 --> 01:20:08,542
Jeszcze odrobina magii:
jeśli się uda,
677
01:20:08,625 --> 01:20:12,167
to się, kurwa, nie ruszaj,
678
01:20:12,250 --> 01:20:14,792
bo będziesz to robił do sześćdziesiątki,
679
01:20:14,875 --> 01:20:18,583
po dwóch operacjach biodra,
więc nie świruj Micka Jaggera.
680
01:20:18,667 --> 01:20:20,292
Mick Jagger pewnie myśli:
681
01:20:20,375 --> 01:20:23,250
„Po chuj mi ten 'Jumpin' Jack Flash'?
682
01:20:23,333 --> 01:20:25,875
Chcę sobie, kurwa, stać i robić swoje”.
683
01:20:25,958 --> 01:20:28,875
Ale musi robić to pierdolone kung-fu,
684
01:20:28,958 --> 01:20:30,875
szpagaty i całą resztę,
685
01:20:30,958 --> 01:20:32,417
jak David Lee Roth.
686
01:20:32,500 --> 01:20:34,750
Na pewno myśli: „Dziś mi się nie chce”.
687
01:20:34,833 --> 01:20:35,917
A ja...
688
01:20:36,000 --> 01:20:39,042
My tylko stoimy i robimy, kurwa, swoje.
Genialne.
689
01:20:42,292 --> 01:20:44,042
A jeszcze był poznań.
690
01:20:44,875 --> 01:20:45,958
Nie wspominałem.
691
01:20:47,417 --> 01:20:49,417
No dobra, moi piękni.
692
01:20:49,500 --> 01:20:51,500
Mam do was prośbę.
693
01:20:51,583 --> 01:20:53,083
Niewielką.
694
01:20:53,917 --> 01:20:55,917
Odwróćcie się,
695
01:20:56,000 --> 01:20:59,292
obejmijcie się i zróbcie poznań
do tej piosenki.
696
01:20:59,375 --> 01:21:02,333
To proste, nie trzeba mieć matury.
697
01:21:02,417 --> 01:21:03,792
Odwróćcie się.
698
01:21:04,625 --> 01:21:07,167
Co do jednego, odwróćcie się.
699
01:21:07,250 --> 01:21:10,375
Nie prosiłem,
żebyście, kurwa, unieśli ręce.
700
01:21:10,458 --> 01:21:11,875
I krzywo klaskali.
701
01:21:11,958 --> 01:21:14,333
Nie prosiłem, co? Klasnąłem i wy też.
702
01:21:14,917 --> 01:21:17,750
Nie prosiłem o meksykańską falę, tak?
703
01:21:17,833 --> 01:21:20,542
Nie jestem z tych, co mówią: „Ręce w górę
704
01:21:20,625 --> 01:21:24,208
machajcie, jakbyście mieli wyjebane”
i takie bzdury.
705
01:21:25,750 --> 01:21:27,417
Ale chcę, żebyście się obrócili.
706
01:21:27,500 --> 01:21:29,042
Obróćcie się.
707
01:21:29,125 --> 01:21:31,083
Obróćcie się.
708
01:21:31,792 --> 01:21:34,708
Wszyscy na trybunach. Dziane skurwiele.
709
01:21:34,792 --> 01:21:37,042
Obróćcie się, obejmijcie i skaczcie.
710
01:21:37,125 --> 01:21:39,500
Uściśnijcie się.
711
01:21:39,583 --> 01:21:41,458
Lekko przytulcie.
712
01:21:41,542 --> 01:21:44,250
Jest tu dziś dużo Liverpoolczyków.
713
01:21:45,500 --> 01:21:49,708
Jak się odwrócicie, ojebią wam kieszenie
z telefonów i reszty, więc uwaga.
714
01:21:49,792 --> 01:21:53,250
Wszyscy, na drogich miejscach i tanich...
715
01:21:53,333 --> 01:21:55,375
Tanich nie ma, przykro mi.
716
01:21:56,250 --> 01:21:58,333
Skaczcie, proste jak drut.
717
01:21:59,375 --> 01:22:02,333
I to jest, proszę państwa, poznań.
718
01:22:02,417 --> 01:22:04,208
Nie ma, kurwa, za co.
719
01:24:47,958 --> 01:24:50,208
Nie mam słów, moi piękni.
720
01:24:50,917 --> 01:24:52,458
Zatkało mnie.
721
01:24:52,542 --> 01:24:54,250
Zatkało mnie.
722
01:25:16,708 --> 01:25:18,167
Kurwa, wiecie.
723
01:26:43,958 --> 01:26:47,583
Jestem w trasie z synami
od trzech, czterech miesięcy.
724
01:26:48,417 --> 01:26:50,500
Śmiałem się z braciszkiem,
725
01:26:50,583 --> 01:26:52,292
że Donovan wszedł do ekstraklasy.
726
01:26:52,375 --> 01:26:57,792
Ma 18 lat i się... nawalił.
Wsiedliśmy do busa,
727
01:26:57,875 --> 01:27:00,417
Donovan rzygał z tyłu do torebki,
728
01:27:00,500 --> 01:27:02,250
śpiewając „Rock 'n' Roll Star”.
729
01:27:02,333 --> 01:27:04,250
A Sonny siedział obok i mówił: „Kurwa!”.
730
01:27:09,500 --> 01:27:11,917
Strasznie przypominali mi Liama i mnie.
731
01:27:12,833 --> 01:27:14,792
Mówię do Liama: „To my”.
732
01:27:22,792 --> 01:27:28,000
W latach 90. mogliśmy siedzieć do 4:00,
pić Guinnessa, gdziekolwiek.
733
01:27:28,083 --> 01:27:30,500
- A dziś...
- Do 3:55.
734
01:27:31,792 --> 01:27:33,500
Za pięć czwarta koniec.
735
01:27:35,000 --> 01:27:37,417
Człowiek się starzeje i nie może...
736
01:27:37,500 --> 01:27:39,042
nie tak jak...
737
01:27:39,125 --> 01:27:41,125
na pewnie nie tak jak my w latach 90.
738
01:27:41,208 --> 01:27:42,917
To było niewiarygodne.
739
01:27:43,000 --> 01:27:45,625
I chodzi o to, że... wiesz...
740
01:27:46,500 --> 01:27:49,625
nie możesz już słuchać
własnego pierdolenia.
741
01:27:49,708 --> 01:27:52,625
Lata temu cokolwiek mówiłeś było mega.
742
01:27:52,708 --> 01:27:55,958
I cokolwiek mówił twój kumpel było mega.
743
01:27:56,042 --> 01:28:00,042
Ale po jakimś coś do ciebie dociera
i myślisz: „Bredzę”.
744
01:28:00,958 --> 01:28:04,250
Ja bredzę, on bredzi.
745
01:28:04,333 --> 01:28:06,333
On wie, że bredzę, ja wiem, że on...
746
01:28:06,417 --> 01:28:08,750
I myślisz: „Idę, kurwa, spać”.
747
01:28:08,833 --> 01:28:11,792
Bo słyszałem to już, kurwa, milion razy.
748
01:28:11,875 --> 01:28:14,625
Ale gdy masz 20 lat,
to ewangelia, prawda?
749
01:28:27,542 --> 01:28:31,708
Nostalgia jest dziś brzydkim słowem,
ale ja nie mam z nim problemu.
750
01:28:32,292 --> 01:28:36,167
Fajnie jest wracać
do różnych etapów życia.
751
01:28:39,417 --> 01:28:43,417
Oasis to jego znaczna część,
fajnie jest przeżyć to na nowo.
752
01:28:43,500 --> 01:28:45,500
Zdaniem niektórych jesteście aroganccy.
753
01:28:45,583 --> 01:28:47,667
To jest wpisane w Oasis, nie?
754
01:28:48,292 --> 01:28:52,250
W 1989 poszedłem na Stone Roses.
Kapelę mojej młodości.
755
01:28:54,333 --> 01:28:56,958
Zajarałem, oparłem się o bar.
756
01:28:59,292 --> 01:29:00,917
Wszystkich roznosiło.
757
01:29:01,000 --> 01:29:03,167
Może kiwnąłem głową raz czy dwa.
758
01:29:04,208 --> 01:29:05,417
Puściłem kółko dymu.
759
01:29:10,542 --> 01:29:13,875
Ale po tej sztuce wróciłem do domu...
i założyłem Oasis.
760
01:29:26,042 --> 01:29:29,000
Wsiadaliśmy do samolotu do São Paulo.
761
01:29:29,083 --> 01:29:32,042
Mój telefon dzwonił, zwykle nie odbieram.
762
01:29:32,542 --> 01:29:35,792
Ale nie przestawał, dzwonili różni ludzie.
„Ja pierdolę”.
763
01:29:35,875 --> 01:29:38,333
Wszyscy z Manchesteru. „Kurwa, co jest?”.
764
01:29:40,458 --> 01:29:44,083
Gary „Mani” Mounfield,
basista The Stone Roses,
765
01:29:44,167 --> 01:29:47,333
zmarł dziś nagle wieku 63 lat.
766
01:29:47,417 --> 01:29:50,542
Dla całego
pokolenia fanów był jednym z wielkich.
767
01:30:09,125 --> 01:30:10,250
Smutne.
768
01:30:15,542 --> 01:30:17,792
Wciąż nie mieści mi się w głowie, że...
769
01:30:18,917 --> 01:30:20,125
„Kurwa, co?”.
770
01:30:23,625 --> 01:30:25,583
Nie mogłem uwierzyć.
771
01:30:25,667 --> 01:30:28,708
Znałem Maniego jeszcze sprzed Oasis.
772
01:30:28,792 --> 01:30:31,667
Przyznam, że był to prawdziwy szok.
773
01:30:39,458 --> 01:30:42,292
Tę dedykuję naszemu przyjacielowi,
774
01:30:43,458 --> 01:30:47,792
naszemu idolowi... niepowtarzalnemu
Gary'emu Maniemu Mounfieldowi!
775
01:33:52,833 --> 01:33:57,542
Mani autentycznie cieszył się
z sukcesu każdego.
776
01:33:57,625 --> 01:33:59,542
Uwielbiał Oasis.
777
01:33:59,625 --> 01:34:02,208
Przed trasą mówił:
„Chłopaki, będziecie wykurwiści”.
778
01:34:03,625 --> 01:34:06,167
Był świetnym kumplem,
dowcipnym skurwielem.
779
01:34:09,333 --> 01:34:11,958
I... będzie nam go brakowało.
780
01:34:14,375 --> 01:34:15,500
To bardzo smutne.
781
01:34:18,875 --> 01:34:20,208
Bardzo.
782
01:34:23,208 --> 01:34:24,792
Ale takie jest życie, nie?
783
01:34:24,875 --> 01:34:26,792
Dlatego wszystko jest zajebiście cenne.
784
01:34:38,958 --> 01:34:40,417
Wszystko jest jasne.
785
01:34:41,917 --> 01:34:43,583
Koniec ściemy.
786
01:35:03,208 --> 01:35:06,792
Wiele osób zginęło i odniosło obrażenia
787
01:35:06,875 --> 01:35:10,333
w wyniku eksplozji w Manchester Arena
788
01:35:10,417 --> 01:35:11,708
podczas koncertu...
789
01:35:11,792 --> 01:35:16,458
Dziś około 22:45
pod koniec koncertu Ariany Grande...
790
01:35:22,625 --> 01:35:26,167
To takie wrażenie,
jak kiedy wskakujesz do basenu
791
01:35:26,250 --> 01:35:28,042
i woda zalewa ci uszy.
792
01:35:28,667 --> 01:35:33,042
Byłam w takim szoku,
że ciało nie zarejestrowało bólu.
793
01:35:33,625 --> 01:35:37,000
Lekarze i pielęgniarki czekali na mnie
przed szpitalem
794
01:35:37,667 --> 01:35:40,792
i gdy mnie wwieźli do środka,
pomyślałam: „To nie żarty”.
795
01:35:42,875 --> 01:35:46,375
Długo męczyły mnie wyrzuty ocalałej.
796
01:35:46,458 --> 01:35:48,250
Wobec okaleczonych
797
01:35:48,333 --> 01:35:51,833
i tych, którzy niestety zmarli,
stracili życie.
798
01:35:51,917 --> 01:35:53,958
Miałam poczucie winy.
799
01:35:57,583 --> 01:36:00,417
Widziałam czuwanie, mnóstwo kwiatów
800
01:36:00,500 --> 01:36:05,500
i chciałam tam pójść, oddać hołd tym,
którzy nie mieli tyle szczęścia, co ja.
801
01:36:16,292 --> 01:36:18,292
Myślę, że piosenka oddaje to,
802
01:36:18,375 --> 01:36:20,917
co Manchesterczycy chcą uosabiać.
803
01:36:21,000 --> 01:36:25,333
Trzeba podejść do tego tak,
by nie patrzeć wstecz z gniewem.
804
01:36:32,750 --> 01:36:38,750
Moje życie się zmieniło, ale nie powinnam
być o to zła do końca życia.
805
01:36:40,292 --> 01:36:43,375
Nigdy nie słyszałam jej na żywo.
806
01:36:43,458 --> 01:36:45,750
Więc Wembley było surrealistycznie.
807
01:36:47,417 --> 01:36:49,833
Niemal jak wyjście poza ciało.
808
01:36:49,917 --> 01:36:53,792
Było to tak poruszające,
wszyscy byli razem.
809
01:36:54,417 --> 01:36:56,583
Jeśli to wasz pierwszy koncert Oasis...
810
01:36:59,833 --> 01:37:02,750
a zastanawialiście się, jakby to było,
811
01:37:02,833 --> 01:37:06,125
zaśpiewać tę piosenkę
z całą masą innych fanów,
812
01:37:06,667 --> 01:37:08,333
to się zaraz, kurwa, przekonacie.
813
01:37:11,958 --> 01:37:13,292
Gotowi?
814
01:38:16,625 --> 01:38:17,875
Cardiff, zaśpiewacie?
815
01:38:33,375 --> 01:38:37,125
Cieszę się, że Noel znów to robi i śpiewa.
816
01:38:37,208 --> 01:38:40,083
To jego piosenki, wypłynęły z jego duszy.
817
01:38:40,167 --> 01:38:42,708
Z przyjemnością oglądam go na scenie...
818
01:38:43,958 --> 01:38:45,542
I reakcje jego fanów,
819
01:38:45,625 --> 01:38:48,083
bo na to zasługuje, jego piosenki też.
820
01:39:28,625 --> 01:39:32,833
Nasze dzieci wcześniej się nie spotkały,
nie znały się.
821
01:39:33,750 --> 01:39:36,833
Donovan i Sonny
nie znali Gene'a i Lennona.
822
01:39:36,917 --> 01:39:39,708
A tu proszę,
teraz są zajebistymi kumplami.
823
01:39:41,708 --> 01:39:45,042
I zajebiście im się podoba.
Dają, kurwa, czadu co wieczór.
824
01:39:45,125 --> 01:39:48,042
Najebani, co wieczór, a ja pytam:
„Fajnie było?”.
825
01:39:48,125 --> 01:39:50,792
„Zajebiście! Ja pierdolę!”.
826
01:39:50,875 --> 01:39:53,583
Ja na to: „To na razie, idę do wanny”.
827
01:41:26,042 --> 01:41:27,250
Nie co?
828
01:41:41,708 --> 01:41:42,708
Musimy kończyć.
829
01:41:44,333 --> 01:41:45,333
Ja pierdolę.
830
01:41:47,208 --> 01:41:48,708
Czas nas goni!
831
01:42:21,792 --> 01:42:22,958
Dzięki!
832
01:42:28,000 --> 01:42:32,417
Jeśli mam być szczery,
nadal nie mogę tego pojąć.
833
01:42:33,833 --> 01:42:36,250
Bo Oasis jako zjawisko nigdy nie zniknęło,
834
01:42:37,333 --> 01:42:39,625
ale nie sądziłem, że jest aż takie.
835
01:42:39,708 --> 01:42:44,875
Nie sądziłem, że czekają nas
te wszystkie stadiony na całym świecie.
836
01:42:44,958 --> 01:42:46,292
Byliśmy tuż pod tym,
837
01:42:46,375 --> 01:42:49,667
wielkim wodospadem
tego, kurwa, czegoś.
838
01:42:49,750 --> 01:42:53,792
Patrząc na 90 tysięcy ludzi
w religijnym, kurwa, uniesieniu.
839
01:42:53,875 --> 01:42:56,375
To poruszające. „Ja pierdolę...”.
840
01:42:56,458 --> 01:42:58,667
To grubo, jeśli tak na to spojrzeć.
841
01:42:58,750 --> 01:43:03,458
Po tym cały pieprzeniu,
że ta kapela zapędzi cię do wariatkowa.
842
01:43:03,542 --> 01:43:07,458
Że po tym wszystkim
tak długo zachowali wiarę?
843
01:43:07,542 --> 01:43:09,708
Ja bym powiedział: „Spierdalać!”.
844
01:43:09,792 --> 01:43:11,958
„W dupę sobie wsadźcie te piosenki,
845
01:43:12,042 --> 01:43:16,750
pizdy jedne,
zawracacie nam dupę od 30 lat”.
846
01:43:26,125 --> 01:43:28,375
To uwielbienie jest niesamowite.
847
01:43:28,458 --> 01:43:31,333
Energia jest, kurwa, powalająca.
848
01:43:37,750 --> 01:43:41,167
Większość dziennikarzy
nigdy nie rozumiała, czym jest Oasis.
849
01:43:41,250 --> 01:43:43,500
Sam często nie rozumiem.
850
01:43:43,583 --> 01:43:45,875
Ale wiem, czym nie jest.
851
01:43:45,958 --> 01:43:50,000
- Nie jest żadną, kurwa, prawicową sprawą.
- Ni chuja.
852
01:43:50,083 --> 01:43:51,458
Zapraszamy wszystkich.
853
01:43:51,542 --> 01:43:53,833
Kurwa, wszystkich.
854
01:43:55,792 --> 01:43:58,125
Chodzi o „my” i „nas”.
855
01:43:58,208 --> 01:44:01,208
„My znajdziemy lepszy dzień”.
856
01:44:01,292 --> 01:44:04,542
„Spędziłbyś całe życie,
by przeżyć słoneczny dzień”.
857
01:44:04,625 --> 01:44:07,958
To o... o nas.
858
01:44:20,292 --> 01:44:22,917
Dla mnie niektóre są bardzo agresywne.
859
01:44:24,083 --> 01:44:25,875
Nie wiem dlaczego.
860
01:44:25,958 --> 01:44:30,125
Próbowałem je śpiewać, kurwa, spokojnie,
ale sam się z siebie śmieję.
861
01:44:34,333 --> 01:44:37,500
Gdy zakończyliśmy brytyjską część,
mówiliśmy sobie:
862
01:44:38,625 --> 01:44:43,167
„Było niesamowicie,
Ameryka może być letnia”.
863
01:44:50,583 --> 01:44:53,167
Wreszcie, kurwa, obudziliśmy Amerykę.
864
01:44:59,208 --> 01:45:03,292
Próbowali nas rozdzielić,
ale spójrzcie na nas!
865
01:45:03,375 --> 01:45:06,208
Ameryka-Oasis, sexy para, co?
866
01:45:14,375 --> 01:45:17,500
Co wieczór patrzę ze sceny
867
01:45:17,583 --> 01:45:20,542
na morze ludzi poniżej trzydziestki.
868
01:45:25,833 --> 01:45:28,792
Szaleją, wyśpiewują teksty, płaczą.
869
01:45:28,875 --> 01:45:31,458
I myślę: „W latach 90. tak nie było!”.
870
01:45:32,417 --> 01:45:34,083
Sam nie wiem, to...
871
01:45:34,625 --> 01:45:36,083
fascynujące.
872
01:45:38,750 --> 01:45:44,750
Okazuje się, że tamto pokolenie Oasis
wzięło sobie tę muzykę do serca
873
01:45:44,833 --> 01:45:46,417
i podarowało swoim dzieciom.
874
01:45:56,458 --> 01:46:00,833
Koncerty były świetne,
bo sprawialiśmy, by takie były.
875
01:46:01,750 --> 01:46:02,917
My i publiczność.
876
01:46:05,583 --> 01:46:09,542
To, co grasz, porusza tych ludzi do łez.
877
01:46:09,625 --> 01:46:13,042
A to z kolei wzrusza ciebie do łez.
878
01:46:15,500 --> 01:46:17,625
Na trasie często się odwracałem,
879
01:46:17,708 --> 01:46:19,625
bo było... wiesz.
880
01:46:20,292 --> 01:46:24,667
Widzisz ojców i synów,
to zawsze mnie rozwala.
881
01:46:29,417 --> 01:46:33,083
Zwykle nie masz szansy
na zmianę narracji.
882
01:46:33,167 --> 01:46:37,958
Narracja o kapeli to:
„Super. Chaos. Super...
883
01:46:38,042 --> 01:46:40,833
Zawsze coś się pierdoli”.
884
01:46:40,917 --> 01:46:42,583
A teraz opowieść o kapeli to:
885
01:46:42,667 --> 01:46:44,833
- „Zajebiści. Chaos”.
- Właśnie.
886
01:46:44,917 --> 01:46:47,333
- „Ale gdy wrócili to ja pierdolę”.
- Właśnie.
887
01:46:51,042 --> 01:46:54,500
Ta trasa naprawiła wiele rzeczy.
888
01:46:57,792 --> 01:47:00,167
I to już wszystko, moi piękni!
889
01:47:01,542 --> 01:47:02,583
To wszystko.
890
01:47:03,625 --> 01:47:06,458
Chcę podziękować paru osobom.
891
01:47:06,542 --> 01:47:08,500
Oczywiście braciszkowi.
892
01:47:09,750 --> 01:47:10,750
Boneheadowi.
893
01:47:11,500 --> 01:47:12,500
Andy'emu, Gemowi.
894
01:47:13,875 --> 01:47:14,917
Joeyowi, Christianowi.
895
01:47:17,792 --> 01:47:20,583
Ale przede wszystkim, kurwa, wam,
896
01:47:20,667 --> 01:47:22,750
za przywrócenie tej kapeli do życia.
897
01:47:22,833 --> 01:47:23,875
Kochamy was!
898
01:47:23,958 --> 01:47:25,875
Dzięki za waszą energię.
899
01:47:25,958 --> 01:47:28,750
I że byliście z nami przez tyle lat!
900
01:47:29,833 --> 01:47:32,125
„Champagne Supernova”, dzięki!
901
01:52:05,333 --> 01:52:08,208
Wszystko,
co nas w sobie nawzajem drażniło,
902
01:52:08,833 --> 01:52:11,042
nagle zniknęło.
903
01:52:11,125 --> 01:52:12,125
Wszystko.
904
01:52:12,208 --> 01:52:14,833
Byśmy mogli przywrócić to
i się tym cieszyć.
905
01:52:14,917 --> 01:52:16,875
Już nie walczymy o władzę.
906
01:52:18,042 --> 01:52:21,333
Teraz jesteśmy sobie równi.
907
01:52:23,542 --> 01:52:26,625
Do zobaczenia, trzymajcie się.
Zajebiście was kocham!
908
01:52:28,625 --> 01:52:30,833
Kamień z serca.
909
01:52:31,750 --> 01:52:37,042
Każdy z nas mówił rzeczy, których...
A nawet wtedy połowa nie była serio.
910
01:52:37,125 --> 01:52:39,833
Ale tak już jest, prawda? Kiedy...
911
01:52:40,417 --> 01:52:42,000
Kiedy ci kogoś brakuje.
912
01:52:48,417 --> 01:52:49,750
Nie spotykaliśmy się.
913
01:52:49,833 --> 01:52:53,583
Nie pisaliśmy do siebie o bzdetach w TV.
914
01:52:53,667 --> 01:52:58,125
A teraz wysyłamy sobie głupie filmiki,
jak dwaj, kurwa, kumple.
915
01:52:59,333 --> 01:53:03,667
Kontaktujemy się o wiele, wiele częściej
niż kiedykolwiek wcześniej.
916
01:53:10,083 --> 01:53:13,583
Wszystko zostało wybaczone bez słów.
917
01:53:17,542 --> 01:53:21,708
Opisuję go pewnym słowem,
choć w życiu nie przypuszczałem,
918
01:53:21,792 --> 01:53:24,375
że to kiedykolwiek o nim powiem:
919
01:53:24,458 --> 01:53:25,667
uroczy.
920
01:53:32,708 --> 01:53:34,833
Pogodziła nas muzyka.
921
01:53:34,917 --> 01:53:38,250
Kurwa, stary, Oasis... Oasis zbawia.
922
01:54:11,250 --> 01:54:14,167
Piękne. Przepiękne.
923
01:54:39,292 --> 01:54:40,958
Nie przeżyjesz życia
924
01:54:42,458 --> 01:54:47,000
bez popełniania błędów,
bo nie jesteśmy robotami, tak?
925
01:54:47,083 --> 01:54:49,208
Więc baw się.
926
01:54:49,292 --> 01:54:52,083
Wstawaj rano, rób, kurwa, robotę,
927
01:54:52,167 --> 01:54:54,667
nie bądź chujem.
928
01:54:54,750 --> 01:54:56,667
A jeśli już, to dowcipnym.
929
01:54:59,292 --> 01:55:00,875
Żyj, dobrze się baw
930
01:55:00,958 --> 01:55:04,667
i staraj się nie słuchać czarnowidzów,
jak politycy itd.
931
01:55:04,750 --> 01:55:06,792
Rób swoje, pomagaj ludziom...
932
01:55:06,875 --> 01:55:08,875
O to w życiu chodzi.
933
01:55:08,958 --> 01:55:11,250
Gdyby trasa w tym pomogła, super,
934
01:55:11,333 --> 01:55:14,208
ale na początek odłóżcie telefony.
935
01:55:14,292 --> 01:55:16,375
Śpiewajcie, bawcie się, upijajcie,
936
01:55:16,458 --> 01:55:19,667
przewracajcie, lejcie, kurwa, w gacie,
co z tego?
937
01:55:22,375 --> 01:55:24,250
Zawsze jest jutro, żeby...
938
01:55:24,333 --> 01:55:28,500
Zróbcie zadymę, zawsze jest jutro,
żeby po niej posprzątać, tak?
939
01:55:39,792 --> 01:55:42,625
To coś więcej niż Noel i ja,
nie należy do nas.
940
01:55:45,292 --> 01:55:47,042
Jesteśmy tego częścią, ale...
941
01:55:47,125 --> 01:55:48,833
należy do nas wszystkich.
942
01:55:48,917 --> 01:55:51,042
Ale przyszło skądś.
943
01:55:53,167 --> 01:55:56,667
Nie wiemy, co to jest i to jest piękne.
944
01:55:56,750 --> 01:55:59,792
Może się dowiemy, może nie.
945
01:55:59,875 --> 01:56:02,167
Nie musimy wiedzieć wszystkiego.
946
01:56:03,042 --> 01:56:07,000
Może się dowiemy, może nie.
Może nie jest nam pisane wiedzieć.
947
01:56:07,083 --> 01:56:10,083
Mnie to nie przeszkadza.
948
01:56:12,167 --> 01:56:14,208
Najlepszy koncert, jaki widziałam.
949
01:56:14,292 --> 01:56:17,958
Szacunek dla Liama i Noela.
950
01:56:18,042 --> 01:56:21,333
Pogodzili się, odłożyli różnice na bok.
951
01:56:22,333 --> 01:56:24,042
Tak powinien działać świat.
952
01:56:24,125 --> 01:56:27,208
Machnij ręką, idź dalej.
953
01:56:28,250 --> 01:56:30,667
Szkoda życia.
954
01:56:41,083 --> 01:56:43,042
Przebaczenie jest trudne.
955
01:56:43,917 --> 01:56:45,750
Ma swoją cenę.
956
01:56:46,458 --> 01:56:48,417
Ale odmawiając przebaczenia,
957
01:56:48,500 --> 01:56:50,458
zamykamy się w więzieniu,
958
01:56:51,208 --> 01:56:52,667
nosimy w sobie gorycz,
959
01:56:53,167 --> 01:56:55,208
gniew i wstyd.
960
01:56:58,208 --> 01:57:02,708
Przebaczenie nie musi oznaczać,
że zapominamy, co się stało.
961
01:57:03,500 --> 01:57:06,583
Ale przestajemy to w sobie nosić.
962
01:57:07,917 --> 01:57:11,042
Patrzymy do przodu, nie wstecz.
963
01:57:13,958 --> 01:57:18,500
Zapytam więc dziś, komu musisz wybaczyć?
964
01:57:19,875 --> 01:57:20,875
Przyjacielowi?
965
01:57:21,542 --> 01:57:22,792
Rodzeństwu?
966
01:57:23,125 --> 01:57:24,375
Rodzicowi?
967
01:57:24,917 --> 01:57:27,042
Może nawet sobie?
968
02:02:28,792 --> 02:02:30,792
Wersja polska: Michał Kwiatkowski