1 00:00:11,803 --> 00:00:12,804 LOKALIZATOR GPS 2 00:02:09,086 --> 00:02:12,716 O, chyba… pomyliłaś mieszkania. 3 00:02:27,606 --> 00:02:29,024 Co… 4 00:02:38,825 --> 00:02:40,244 Kurwa. 5 00:02:49,878 --> 00:02:51,880 PEŁNA PRZYJEMNOŚĆ GWARANTOWANA 6 00:03:05,936 --> 00:03:07,604 Ma dobrą lepkość. 7 00:03:09,231 --> 00:03:11,316 - Sprawdźmy, jak się mrozi. - Pewnie. 8 00:03:15,237 --> 00:03:17,239 DYREKTOR DS. TECHNOLOGII ŻYWNOŚCI 9 00:03:39,595 --> 00:03:40,888 PODAJ DANE SPOTKANIE Z TREVOREM 10 00:03:42,556 --> 00:03:43,599 Cześć. 11 00:03:43,682 --> 00:03:45,100 Przepraszam za spóźnienie. 12 00:03:45,184 --> 00:03:48,228 Hej. Co u mojego ulubionego technologa żywności? 13 00:03:48,312 --> 00:03:49,521 Dobrze. 14 00:03:49,605 --> 00:03:51,690 - Dużo roboty. - No dobra. 15 00:03:51,773 --> 00:03:53,150 Chcesz poeksperymentować? 16 00:03:56,820 --> 00:03:57,946 Tak. 17 00:03:59,323 --> 00:04:00,324 Dobrze. 18 00:04:01,533 --> 00:04:02,826 Przestań już. 19 00:04:02,910 --> 00:04:04,411 Powiedz, co wiesz. 20 00:04:04,494 --> 00:04:06,038 To upokarzające. 21 00:04:06,121 --> 00:04:07,539 Byłem w trakcie rozstania. 22 00:04:08,123 --> 00:04:09,374 Trevor odezwał się na Insta. 23 00:04:09,458 --> 00:04:12,669 Był czarujący, czułem się samotny. Zaczęliśmy flirtować. 24 00:04:13,170 --> 00:04:14,254 Poprawiał mi nastrój. 25 00:04:15,047 --> 00:04:17,548 Potem zaproponował wideoczat i… 26 00:04:18,509 --> 00:04:19,635 Idiota ze mnie. 27 00:04:19,718 --> 00:04:23,555 Uwierz, czuję się tak samo. Nie byliśmy jedyni. 28 00:04:23,639 --> 00:04:25,307 Próbuję ustalić, co się stało. 29 00:04:25,390 --> 00:04:27,851 Rzecz jasna nie miałem pojęcia, że to nagrywa. 30 00:04:27,935 --> 00:04:30,229 Potem zjawia się facet i pokazuje to nagranie. 31 00:04:30,312 --> 00:04:32,898 - To był ten facet? - Tak, to on. 32 00:04:33,774 --> 00:04:37,402 Groził, że je roześle, jeśli go nie posłucham. 33 00:04:38,487 --> 00:04:39,780 Ile od ciebie chciał? 34 00:04:39,863 --> 00:04:42,491 Nic. Proponowałem pieniądze, ale ich nie chciał. 35 00:04:42,574 --> 00:04:45,160 Mówił, że mam robić, co każe. 36 00:04:45,244 --> 00:04:46,245 CZAT GRUPOWY MAM 37 00:04:46,328 --> 00:04:47,704 Bez wykrętów. 38 00:04:47,788 --> 00:04:49,289 Bo mnie zniszczy. Znał wszystkich. 39 00:04:49,373 --> 00:04:50,958 GWYNN – KTOŚ PRZYNIESIE LEMONIADĘ? 40 00:04:51,041 --> 00:04:52,125 JA! ILE PRZYNIEŚĆ? 41 00:04:52,209 --> 00:04:53,794 Rodzinę, przyjaciół. Błagałem… 42 00:04:53,877 --> 00:04:55,295 KYRA USUNĘŁA CIĘ Z CZATU 43 00:04:55,379 --> 00:04:57,256 …ale nie miałem innego wyjścia. 44 00:05:01,260 --> 00:05:06,640 Przepraszam. Skoro szantażysta nie chciał pieniędzy, to o co chodziło? 45 00:05:06,723 --> 00:05:10,686 Chciał dokładną recepturę na nowy rodzaj drożdży, 46 00:05:10,769 --> 00:05:12,187 którą mieliśmy opatentować. 47 00:05:12,855 --> 00:05:15,190 - Drożdży? - Pracowaliśmy nad tym latami. 48 00:05:15,274 --> 00:05:18,485 Taki patent jest wart dziesiątki milionów dolarów. 49 00:05:18,569 --> 00:05:21,071 Widziałaś to nagranie. Widać, że to moje biuro. 50 00:05:21,154 --> 00:05:22,489 Byłbym skończony. 51 00:05:22,573 --> 00:05:24,908 Dałem mu to, czego chciał. 52 00:05:25,742 --> 00:05:27,536 I tyle? Nic więcej? 53 00:05:27,619 --> 00:05:30,539 Kilka miesięcy później Northeastern Food Group zdobyło patent. 54 00:05:30,622 --> 00:05:34,501 Wartość akcji mocno spadła, nasza firma się kurczy, 55 00:05:34,585 --> 00:05:36,378 a ja odchodzę z końcem miesiąca. 56 00:05:36,962 --> 00:05:38,797 Myślisz, że to robota Northeastern? 57 00:05:38,881 --> 00:05:41,550 Nie mam pojęcia. Wiem tylko, że mam przesrane. 58 00:05:41,633 --> 00:05:45,679 Jeśli tego nie rozwikłam… też będę mieć. 59 00:05:48,807 --> 00:05:50,142 FLORIAN – DROŻDŻE 60 00:05:55,731 --> 00:05:57,774 Nigdy tego nie robiłam. 61 00:05:59,276 --> 00:06:01,320 Jestem całkiem urocza. 62 00:06:01,403 --> 00:06:03,822 Zgadza się. Zjedz banana, małpko. 63 00:06:03,906 --> 00:06:05,532 Ale jesteś sexy. 64 00:06:08,035 --> 00:06:10,704 WYSZUKIWANIE OBRAZÓW BIURO KOMITETU – STEWART 65 00:06:11,622 --> 00:06:12,539 DYREKTOR ZARZĄDZAJĄCY 66 00:06:14,208 --> 00:06:15,542 „SĘDZIA ZMIENIŁ WARUNKI ZWOLNIENIA” 67 00:06:15,626 --> 00:06:16,627 PODPISZ SZYBKO 68 00:06:16,710 --> 00:06:17,544 Jebany. 69 00:06:17,628 --> 00:06:18,462 ANGELA XU RADNA 70 00:06:19,505 --> 00:06:20,714 Angela? 71 00:06:20,797 --> 00:06:21,924 - Tak. - Tak. 72 00:06:23,091 --> 00:06:24,551 Cześć. Mam na imię Paula. 73 00:06:24,635 --> 00:06:25,928 Skąd wiesz, jak się nazywam? 74 00:06:26,011 --> 00:06:27,471 - Paula. - Jak mnie znalazłaś? 75 00:06:27,554 --> 00:06:29,348 - Bierzesz w tym udział? - Nie, serio. 76 00:06:29,431 --> 00:06:30,766 …istotne informacje na temat 77 00:06:30,849 --> 00:06:33,268 pewnego klienta i naszej firmy. Miałem dość. 78 00:06:33,352 --> 00:06:34,353 PRAWA DO WYDOBYCIA 79 00:06:34,436 --> 00:06:36,146 Chciał, żebym załatwił głosy. 80 00:06:36,230 --> 00:06:38,315 Chciał pozwoleń na zabudowę. 81 00:06:38,398 --> 00:06:39,650 POZWOLENIA NA ZABUDOWĘ 82 00:06:41,276 --> 00:06:42,277 Kurwa. 83 00:06:46,865 --> 00:06:48,283 WYSTAWA HAZEL DZISIAJ O 11.00 84 00:06:49,117 --> 00:06:50,118 Cholera. 85 00:06:53,163 --> 00:06:55,082 RIKERS ISLAND KOMPLEKS WIĘZIENNY 86 00:06:57,918 --> 00:06:59,169 Czego pani szuka? 87 00:06:59,753 --> 00:07:02,506 Strażnika więziennego. Ma 180 cm wzrostu i zionie kawą. 88 00:07:03,423 --> 00:07:05,175 Ojej. Bóg mnie wysłuchał. 89 00:07:08,011 --> 00:07:09,638 Czwartek, 8.15. 90 00:07:13,892 --> 00:07:15,269 Ja pieprzę. 91 00:07:15,811 --> 00:07:17,688 Czwartek, 9.17. Proszę spojrzeć. 92 00:07:18,814 --> 00:07:20,274 Dwie Rebekki Hallidays. 93 00:07:20,774 --> 00:07:21,817 Dwa różne podpisy. 94 00:07:24,069 --> 00:07:25,195 Faktycznie. 95 00:07:25,988 --> 00:07:28,782 Potrzebuję nagrania z kamer w czasie ich wizyt. 96 00:07:28,866 --> 00:07:31,118 I nagrania z parkingu. 97 00:07:31,201 --> 00:07:33,871 - Potrzebuję marek aut i tablic. - Robi się. 98 00:07:33,954 --> 00:07:37,291 Hej. Do Pauli przyszły dwie prawniczki o identycznym nazwisku. 99 00:07:37,374 --> 00:07:39,543 - Mówiła prawdę. - Cholera. 100 00:07:39,626 --> 00:07:42,588 A Dennis O’Neill nie odbiera. Włącza się poczta. 101 00:07:42,671 --> 00:07:43,964 Zajmę się prawniczką. 102 00:07:44,047 --> 00:07:47,342 - Ty jedź do domu Dennisa. - Jasne. Ale G, 103 00:07:47,426 --> 00:07:50,262 czasem mogłabyś dorzucić to cholerne „proszę”. 104 00:07:50,345 --> 00:07:51,471 Cholerne „proszę”. 105 00:07:52,389 --> 00:07:53,765 Od razu lepiej. 106 00:07:59,438 --> 00:08:01,106 Moja ulubiona Jennifer. 107 00:08:01,690 --> 00:08:03,358 - Co tam? - Wszystko załatwione. 108 00:08:03,942 --> 00:08:05,944 Rozmawiałam z Paulą Sanders. Nic nie wie. 109 00:08:06,028 --> 00:08:09,198 Ale miała telefon Dennisa. Odzyskałam go. 110 00:08:09,281 --> 00:08:12,117 Jest pewien drobiazg. Był w nim jeden kontakt. 111 00:08:12,910 --> 00:08:14,453 Dość istotny drobiazg. 112 00:08:14,536 --> 00:08:16,163 Jak odcisk palca w miejscu zbrodni. 113 00:08:16,246 --> 00:08:18,749 Był profesjonalistą. Ryzyko jest minimalne. 114 00:08:18,832 --> 00:08:22,002 Do końca tygodnia będę na wyjeździe integracyjnym. 115 00:08:22,085 --> 00:08:25,005 Zanim wrócę, znajdź tę Paulę. 116 00:08:25,088 --> 00:08:26,840 Załatw to. Wyeliminuj zagrożenie. 117 00:08:26,924 --> 00:08:27,966 - Zrozumiano? - Tak. 118 00:08:28,050 --> 00:08:30,135 - No to mamy plan. - Świetnie. 119 00:08:30,219 --> 00:08:33,304 Jeszcze jedno. Nie dzwoń do mnie, jak żresz. 120 00:08:47,236 --> 00:08:48,237 Super. 121 00:08:53,242 --> 00:08:54,243 Hej. 122 00:08:57,204 --> 00:08:58,205 Pauls. 123 00:08:59,039 --> 00:09:02,167 - Jesteś… Przyszłaś. - No tak… 124 00:09:02,251 --> 00:09:04,461 Całą drogę zastanawiałam się, 125 00:09:04,545 --> 00:09:07,422 czy to nie będzie przesada. Ale… 126 00:09:08,549 --> 00:09:10,217 Chodzi o Hazel, a nie o mnie. 127 00:09:10,300 --> 00:09:13,095 Nie przesadzasz. Wszyscy wiedzą, co się stało. 128 00:09:13,178 --> 00:09:16,098 Nie powinno cię tu być. Zdajesz sobie z tego sprawę? 129 00:09:16,181 --> 00:09:18,559 Ale… obiecałam jej to. 130 00:09:18,642 --> 00:09:20,394 - Nie możesz… - Jestem niewinna. 131 00:09:20,477 --> 00:09:21,770 Nic nie zrobiłam. 132 00:09:21,854 --> 00:09:23,272 Wierzę ci. 133 00:09:23,981 --> 00:09:28,110 Uważam też, że nie powinno cię tu być. 134 00:09:28,193 --> 00:09:30,404 - To się nie skończy dobrze. - No tak. 135 00:09:30,487 --> 00:09:31,697 Rozumiesz to? 136 00:09:32,281 --> 00:09:33,615 - Musisz to zrozumieć. - Tak. 137 00:09:33,699 --> 00:09:35,075 - Nie wiem… - Idą posiłki. 138 00:09:35,158 --> 00:09:36,493 Hej, Paula. Jak… 139 00:09:38,662 --> 00:09:39,663 Co ty tu robisz? 140 00:09:39,746 --> 00:09:42,291 Hej, Mal. Pewnie chcesz, żebym została? 141 00:09:43,417 --> 00:09:46,712 Może zrobię scenę i wygracie sprawę o opiekę. 142 00:09:46,795 --> 00:09:49,673 Nie myślałam o tym, tylko o Hazel. 143 00:09:50,257 --> 00:09:52,551 Wszyscy oprócz niej wiedzą. 144 00:09:52,634 --> 00:09:55,345 Jeśli tam pójdziesz, zorientuje się. 145 00:09:55,429 --> 00:09:56,763 Tak będzie. 146 00:09:58,682 --> 00:10:00,225 O co ci chodzi? 147 00:10:00,809 --> 00:10:03,770 Chcesz, żeby dowiedziała się w taki sposób? 148 00:10:04,855 --> 00:10:09,860 Proszę, zastanów się. Pomyśl o tym, co właśnie robisz. 149 00:10:26,585 --> 00:10:29,338 Nie, nikt nie zepsuł mi laptopa. 150 00:10:29,421 --> 00:10:31,089 Po prostu przestał działać. 151 00:10:31,673 --> 00:10:33,759 To po co płacić za ubezpieczenie, jeśli… 152 00:10:34,801 --> 00:10:36,178 Co jest? 153 00:10:38,805 --> 00:10:41,433 - Co ci się stało? - Oberwałem moim bongiem. 154 00:10:42,184 --> 00:10:43,769 Bongiem? Ile ty masz lat? 155 00:10:44,353 --> 00:10:46,772 Przez te docinki chyba umyka ci najważniejsze. 156 00:10:46,855 --> 00:10:49,024 - Pobito mnie. - Jak to? 157 00:10:49,107 --> 00:10:51,818 Jakaś baba włamała mi się do chaty, zaatakowała mnie 158 00:10:51,902 --> 00:10:53,529 i ukradła tamten telefon. 159 00:10:53,612 --> 00:10:55,072 Ten, który ukradłeś mnie? 160 00:10:55,656 --> 00:10:57,074 Boże. Tak. 161 00:10:57,157 --> 00:10:59,159 To niekończąca się seria przestępstw. 162 00:10:59,243 --> 00:11:01,912 Skupiasz się na pierdołach. 163 00:11:01,995 --> 00:11:04,957 Czemu ktoś zabrał ten telefon? Paula mówiła prawdę. 164 00:11:05,040 --> 00:11:07,167 Ale nic na nim nie było. 165 00:11:07,251 --> 00:11:09,670 Musiał mieć jakąś wartość, bo… 166 00:11:10,379 --> 00:11:11,463 spójrz na mnie. 167 00:11:12,047 --> 00:11:14,091 Musimy powiedzieć Pauli. Chodź. 168 00:11:16,468 --> 00:11:18,053 Zgadzam się w 68%. 169 00:11:18,136 --> 00:11:21,348 A w 32% chcę, żebyś się jebał. Zepsułeś mi laptopa. 170 00:11:21,932 --> 00:11:23,767 Pierwsza mnie okłamałaś. 171 00:11:23,851 --> 00:11:25,394 To mnie naprawdę zraniło. 172 00:11:27,604 --> 00:11:28,605 Przepraszam. 173 00:11:29,231 --> 00:11:32,234 Wciągnęłam się w ten artykuł. Wiesz, jak mi zależało. 174 00:11:33,277 --> 00:11:35,153 To nie powinno było nas poróżnić. 175 00:11:35,737 --> 00:11:37,823 Tak, zgadza się. 176 00:11:38,699 --> 00:11:39,700 Wybaczysz mi? 177 00:11:40,284 --> 00:11:43,203 Nie wiem. Przemyślę to. No dobra, chodźmy już. 178 00:11:46,039 --> 00:11:47,499 Przyklej coś na to czoło. 179 00:12:02,181 --> 00:12:04,892 O cholera. Ja pierdolę. 180 00:12:14,568 --> 00:12:16,320 Pewnie ominie cię wystawa, co? 181 00:12:17,321 --> 00:12:19,990 Szkoda. Jest zupełnie jak w Luwrze. 182 00:12:20,574 --> 00:12:22,576 Tylko rzeźby są z patyczków od lodów. 183 00:12:26,121 --> 00:12:28,081 Przepraszam, że cię wystawiłam. 184 00:12:28,165 --> 00:12:32,878 Pewnie wiesz, co się stało. 185 00:12:33,712 --> 00:12:34,713 Tak. 186 00:12:34,796 --> 00:12:36,381 Tego jeszcze nie słyszałem. 187 00:12:36,924 --> 00:12:39,968 Może tylko powiem, że to wielkie nieporozumienie. 188 00:12:40,928 --> 00:12:43,055 Zakładam, że jesteś niewinna. 189 00:12:43,847 --> 00:12:45,599 Zawsze się mówi, że tak trzeba, 190 00:12:45,682 --> 00:12:47,309 ale nigdy tego nie robiłem. 191 00:12:47,392 --> 00:12:48,602 Dzięki za wsparcie. 192 00:12:48,685 --> 00:12:52,689 To i tak więcej, niż robią inni. To takie popierdolone. 193 00:12:54,525 --> 00:12:55,567 Nie mogę iść do pracy. 194 00:12:56,944 --> 00:13:00,155 Nie mogę pójść na wystawę własnej córki. To… 195 00:13:00,781 --> 00:13:01,823 Odblokuj telefon. 196 00:13:10,207 --> 00:13:11,667 Proszę. 197 00:13:11,750 --> 00:13:16,129 Wysłałem ci każde arcydzieło z wystawy. 198 00:13:16,213 --> 00:13:17,422 Dziękuję. 199 00:13:17,506 --> 00:13:21,343 Mam nawet wyjątkowo wieloznaczną akwarelę Hazel przedstawiającą… 200 00:13:22,719 --> 00:13:23,971 Papugę? 201 00:13:24,721 --> 00:13:26,014 To chyba Mallory. 202 00:13:26,098 --> 00:13:27,432 No tak. 203 00:13:28,225 --> 00:13:29,434 Widać po upierzeniu. 204 00:13:33,522 --> 00:13:34,523 Dziękuję. 205 00:13:34,606 --> 00:13:35,691 No tak. 206 00:13:36,191 --> 00:13:37,818 Muszę lecieć. 207 00:13:37,901 --> 00:13:39,319 Okej. Widzimy się. 208 00:13:40,028 --> 00:13:42,447 Za jakieś 10-20 lat, ale zaczekaj na mnie. 209 00:13:59,840 --> 00:14:01,717 Atak bongiem to sztos. 210 00:14:02,467 --> 00:14:03,594 Inaczej to wspominam. 211 00:14:03,677 --> 00:14:05,679 Chodzi mi o artykuł. Bardzo filmowe. 212 00:14:07,222 --> 00:14:08,473 Jednak go piszesz? 213 00:14:09,266 --> 00:14:11,518 Suzie się podoba. To może być moja szansa. 214 00:14:12,853 --> 00:14:13,854 Szansa? 215 00:14:15,480 --> 00:14:20,068 Naprawdę myślisz, że piszesz tak kiepsko i nie wpadniesz na lepsze tematy, 216 00:14:20,152 --> 00:14:21,987 które nie ranią przyjaciół? 217 00:14:22,070 --> 00:14:23,155 Nie wiem. 218 00:14:24,865 --> 00:14:25,991 Myślę, że wpadniesz. 219 00:14:27,451 --> 00:14:29,411 Nie mam co do tego wątpliwości. 220 00:14:32,122 --> 00:14:37,169 Bo za tym sarkazmem kryje się naprawdę dobra osoba. 221 00:14:39,505 --> 00:14:41,840 Znienawidzisz siebie, jeśli to zrobisz. 222 00:14:47,346 --> 00:14:48,847 To było szokująco miłe. 223 00:14:49,681 --> 00:14:50,682 Dobra. 224 00:14:51,308 --> 00:14:52,309 Nie napiszę tego. 225 00:14:53,143 --> 00:14:54,353 Nie? 226 00:14:54,436 --> 00:14:55,437 Cholera. 227 00:14:55,938 --> 00:14:57,564 Byłbyś niezłym prawnikiem. 228 00:14:57,648 --> 00:14:59,525 Chociaż pewnie się nie dostaniesz. 229 00:14:59,608 --> 00:15:01,777 No cóż, Ger-Bear, 230 00:15:02,736 --> 00:15:04,029 znów jesteś sobą. 231 00:15:04,112 --> 00:15:05,113 Chodź. 232 00:15:05,197 --> 00:15:06,823 - Dziękuję. - Wiem. 233 00:15:18,126 --> 00:15:19,545 Paula tu mieszka? 234 00:15:19,628 --> 00:15:21,088 Tak, chyba… gdzieś tam. 235 00:15:28,053 --> 00:15:30,264 - Hej. - Paula, nie chcę cię stresować, 236 00:15:30,347 --> 00:15:31,390 ale mamy mało czasu. 237 00:15:31,473 --> 00:15:35,686 Rozprawa w sprawie opieki odbędzie się w przyszłym tygodniu. 238 00:15:36,270 --> 00:15:38,230 W przyszłym tygodniu? Co ty mówisz? 239 00:15:38,313 --> 00:15:39,314 Wyszłam za kaucją. 240 00:15:39,398 --> 00:15:41,567 Tak powiedziałem, ale sędzia Narleski uznał, 241 00:15:41,650 --> 00:15:44,987 że zawsze będą okoliczności łagodzące, sądy są zawalone i tak dalej. 242 00:15:45,070 --> 00:15:47,573 Boże. Jak mam zostać sprawiedliwie osądzona, 243 00:15:47,656 --> 00:15:50,033 skoro aresztowano mnie za zabójstwo? 244 00:15:50,117 --> 00:15:52,160 Jesteś niewinna, świetna z ciebie mama. 245 00:15:52,244 --> 00:15:54,663 Będziemy podkreślać obie te rzeczy. 246 00:15:54,746 --> 00:15:55,747 Jest coś jeszcze. 247 00:15:56,456 --> 00:15:59,293 - Tylko nie panikuj. - Panikuję. Co jest? 248 00:15:59,376 --> 00:16:01,920 Karl i Mallory chcą pełnego prawa do opieki. 249 00:16:02,004 --> 00:16:03,922 Nie chodzi już o Idaho. 250 00:16:04,006 --> 00:16:06,675 Jeśli wygrają, będą decydować o spotkaniach z Hazel. 251 00:16:06,758 --> 00:16:08,635 Nie mogą tego zrobić! 252 00:16:08,719 --> 00:16:10,804 Mogą spróbować, a my ich powstrzymamy. 253 00:16:10,888 --> 00:16:13,140 Damy radę, dobra? Pogadamy później. 254 00:16:13,724 --> 00:16:15,017 Co za cyrk. 255 00:16:18,896 --> 00:16:19,897 Cześć. 256 00:16:19,980 --> 00:16:21,732 Dzwoniliśmy do ciebie. 257 00:16:22,524 --> 00:16:25,319 - Hej. - O, cześć. 258 00:16:25,402 --> 00:16:26,403 Wszystko dobrze? 259 00:16:33,035 --> 00:16:35,329 Hej. Jestem w domu partnera. 260 00:16:35,913 --> 00:16:37,956 Nie ma go, ale jest jakoś dziwnie. 261 00:16:38,040 --> 00:16:40,417 - Jak to? - Ktoś zbił szybę, 262 00:16:40,501 --> 00:16:44,463 na ziemi jest rozwalony kaktus i ktoś chyba lubi chrupki kukurydziane. 263 00:16:44,546 --> 00:16:48,050 Mam nagrania i tablice pseudoprawniczki, która była u Pauli. 264 00:16:48,133 --> 00:16:50,427 - Masz jej adres? - Właśnie tam jadę. 265 00:16:50,511 --> 00:16:51,845 Zgłosiłam auto. 266 00:16:52,763 --> 00:16:55,682 Wiedziałam, że coś tu śmierdzi. Powinnam słuchać intuicji. 267 00:16:55,766 --> 00:16:56,934 Dam znać, jak dojadę. 268 00:17:00,521 --> 00:17:01,855 Co ci się stało? 269 00:17:02,439 --> 00:17:04,525 - Atak bongiem. - Długa, nudna historia. 270 00:17:04,608 --> 00:17:06,443 Raczej straszna. 271 00:17:06,527 --> 00:17:08,987 Pobito go. Ktoś zabrał mu ten telefon. 272 00:17:09,070 --> 00:17:11,365 - O mój Boże. - Zhakowałam go. 273 00:17:11,448 --> 00:17:13,659 Okłamałam cię. Przepraszam. 274 00:17:14,242 --> 00:17:17,496 A ja przepraszam, że ci nie wierzyłem. 275 00:17:17,579 --> 00:17:19,164 Odblokowaliście go? Co na nim jest? 276 00:17:19,248 --> 00:17:22,334 Nic. Tylko adres jakiejś kobiety, która pracuje na Yale. 277 00:17:22,416 --> 00:17:24,086 Twierdziła, że nic nie kojarzy. 278 00:17:24,169 --> 00:17:25,546 Pewnie kłamie. 279 00:17:25,628 --> 00:17:28,089 Jeśli Dennis miał ją w telefonie, to… 280 00:17:28,173 --> 00:17:29,716 miał ją na celowniku. 281 00:17:29,800 --> 00:17:31,260 Kim jest Dennis? 282 00:17:32,052 --> 00:17:33,762 Chodźcie na górę. 283 00:17:34,429 --> 00:17:35,597 To Dennis O’Neill. 284 00:17:36,974 --> 00:17:40,894 Dennis zabił Trevora, bo Trevor mnie oszukał, 285 00:17:40,978 --> 00:17:43,981 przez co mogła się zawalić większa rzecz, którą robili razem. 286 00:17:44,064 --> 00:17:45,232 A co robili? 287 00:17:45,315 --> 00:17:49,027 Dennis znajdował chyba wpływowe osoby w trudnej sytuacji, 288 00:17:49,111 --> 00:17:51,029 a Trevor się do nich odzywał. 289 00:17:51,113 --> 00:17:53,448 Pisał wiadomość, flirtował, takie tam. 290 00:17:53,532 --> 00:17:55,117 Robili wideoczat, 291 00:17:55,200 --> 00:17:57,995 a on nagrywał kompromitujące treści seksualne. 292 00:17:58,078 --> 00:18:01,832 Dennis używał ich potem, żeby szantażować tych ludzi. 293 00:18:01,915 --> 00:18:03,584 - Jakich kwot żądał? - W tym rzecz. 294 00:18:03,667 --> 00:18:04,793 Nie chodziło o pieniądze. 295 00:18:04,877 --> 00:18:06,670 Tego faceta zmusili 296 00:18:06,753 --> 00:18:10,090 do oddania patentu na jakieś specjalne drożdże do pizzy. 297 00:18:10,174 --> 00:18:12,050 Sprzedali go potem konkurencji. 298 00:18:12,134 --> 00:18:15,804 - Szantaż dla pizzy? - Chodziło o różne rzeczy. 299 00:18:15,888 --> 00:18:19,183 Ta kobieta była w radzie do spraw zagospodarowania przestrzennego. 300 00:18:19,266 --> 00:18:22,853 Zmuszono ją do budowy zakładów chemicznych na terenach podmokłych. 301 00:18:22,936 --> 00:18:27,107 Tego kolesia zmusili do przyznania praw wydobywczych w Dakocie Północnej. 302 00:18:27,191 --> 00:18:31,278 A ten nakłonił swój związek do udzielenia poparcia kandydatowi w Ohio. 303 00:18:31,361 --> 00:18:36,116 To wygląda jak spisek na miarę akt Epsteina. 304 00:18:36,700 --> 00:18:39,453 Czyli za wszystkim stali Dennis i Trevor? 305 00:18:39,536 --> 00:18:40,621 Nie sądzę. 306 00:18:40,704 --> 00:18:45,292 Trevor pracował na kamerce, a Dennis był chyba pośrednikiem. 307 00:18:45,375 --> 00:18:46,877 Pewnie pracowali dla kogoś. 308 00:18:46,960 --> 00:18:48,879 - Dla kogo? - To mnie właśnie męczy. 309 00:18:48,962 --> 00:18:50,714 Nie wiem. 310 00:18:50,797 --> 00:18:53,926 Ta osoba na pewno wie, że jestem niewinna. 311 00:18:54,009 --> 00:18:56,428 I mogłaby mnie oczyścić, ale kto odniesie korzyść 312 00:18:56,512 --> 00:18:59,264 z pozwoleń na zabudowę, praw do wydobycia i drożdży? 313 00:18:59,348 --> 00:19:01,892 Ci ludzie nie mieli o niczym pojęcia. 314 00:19:03,060 --> 00:19:04,978 Nie rozmawiałaś z tą babką z Yale. 315 00:19:05,062 --> 00:19:06,730 Masz jej adres? 316 00:19:06,813 --> 00:19:07,856 Tak, mam. 317 00:19:07,940 --> 00:19:10,442 Świetnie. Pojadę do niej. 318 00:19:10,526 --> 00:19:13,445 Pojedziemy z tobą. Nie rób tego sama. 319 00:19:14,279 --> 00:19:16,323 Na stówę. Zdecydowanie. 320 00:19:16,823 --> 00:19:18,075 Jesteśmy z tobą. 321 00:19:18,617 --> 00:19:21,328 Chodźcie. Na trzy mówimy „Paula jest niewinna”. 322 00:19:21,411 --> 00:19:23,205 Raz, dwa, trzy. 323 00:19:23,288 --> 00:19:24,498 Paula jest niewinna. 324 00:19:25,082 --> 00:19:26,542 Słabo. Nie powtarzajmy tego. 325 00:19:47,396 --> 00:19:50,399 Ładny styl, ale trochę za bardzo przeciągasz lewą nogę. 326 00:19:51,525 --> 00:19:52,651 Mogę w czymś pomóc? 327 00:19:52,734 --> 00:19:54,987 - Mam nadzieję. - Pamiętasz mnie, Joyce? 328 00:19:55,070 --> 00:19:57,865 Odwiedziłam cię i pytałam o pewnego mężczyznę. 329 00:19:57,948 --> 00:20:00,200 Tak konkretnie o tego. 330 00:20:00,284 --> 00:20:01,827 Dennisa O’Neilla. 331 00:20:02,870 --> 00:20:04,663 Pamiętam, że niczego nie pamiętałam. 332 00:20:04,746 --> 00:20:05,914 Proszę. 333 00:20:05,998 --> 00:20:07,875 Moja koleżanka może pójść siedzieć. 334 00:20:08,458 --> 00:20:10,377 Może stracić prawo do opieki nad córką. 335 00:20:10,878 --> 00:20:12,045 Ma poważne kłopoty. 336 00:20:12,129 --> 00:20:13,589 Nie mam z tym nic wspólnego. 337 00:20:13,672 --> 00:20:16,341 Możesz mieć. Możemy być w podobnej sytuacji. 338 00:20:17,426 --> 00:20:19,011 Kim wy w ogóle jesteście? 339 00:20:19,595 --> 00:20:20,679 Mam wezwać ochronę? 340 00:20:21,597 --> 00:20:22,598 Nie… 341 00:20:22,681 --> 00:20:24,266 To takie irytujące, 342 00:20:24,349 --> 00:20:28,145 że nie możesz się zachować jak człowiek i powiedzieć, o czym gadaliście. 343 00:20:28,812 --> 00:20:31,356 - To nie wasza sprawa. - Czyli się z nim widziałaś? 344 00:20:31,440 --> 00:20:33,275 - Co za absurd. - Powiedz. 345 00:20:33,358 --> 00:20:36,153 - Zostawcie mnie. - Jezu, po prostu nam powiedz! 346 00:20:38,155 --> 00:20:39,656 Nie będę z wami rozmawiać. 347 00:20:42,242 --> 00:20:45,162 Czemu wszyscy myślą, że można mnie ignorować? 348 00:20:45,245 --> 00:20:48,123 Jakbym był frajerem, którego można ustawiać. 349 00:20:49,958 --> 00:20:51,168 - Jebać to. - Rudy. 350 00:20:51,251 --> 00:20:52,753 - Co? - Hej. 351 00:20:54,505 --> 00:20:56,673 - Nie ignoruj mnie! - Rudy! 352 00:20:57,883 --> 00:20:59,176 - Nie. - Jebać to. 353 00:20:59,259 --> 00:21:00,636 Rudy, nie! 354 00:21:04,264 --> 00:21:07,851 Mam prawie dwa metry wzrostu i jestem przypakowany. 355 00:21:07,935 --> 00:21:09,269 Rudy! 356 00:21:09,353 --> 00:21:11,188 Powiesz nam, o czym rozmawialiście. 357 00:21:11,271 --> 00:21:12,356 Gadaj. 358 00:21:12,439 --> 00:21:14,900 Inaczej coś ci zrobię, rozumiesz? 359 00:21:14,983 --> 00:21:16,818 Popierdoliło cię? 360 00:21:16,902 --> 00:21:19,988 Lepiej ze mną nie pogrywaj, Joyce. 361 00:21:20,572 --> 00:21:21,865 Bo cię zniszczę. 362 00:21:21,949 --> 00:21:25,410 Dobra, tylko się nie zbliżaj. 363 00:21:29,540 --> 00:21:30,541 To mów. 364 00:21:32,501 --> 00:21:33,585 Ja… 365 00:21:34,545 --> 00:21:37,422 Dopuściłam się pewnego nadużycia w pracy. 366 00:21:37,923 --> 00:21:39,633 Ten facet się o tym dowiedział 367 00:21:40,676 --> 00:21:43,971 i groził, że to ujawni, chyba że przyjmę jednego chłopaka na Yale. 368 00:21:44,054 --> 00:21:45,055 Tyle. 369 00:21:45,138 --> 00:21:46,682 Jak się nazywał ten chłopak? 370 00:21:47,724 --> 00:21:49,226 Vanderwalle. 371 00:21:50,185 --> 00:21:52,104 Blake Vanderwalle. 372 00:21:57,234 --> 00:21:58,610 Cholera. 373 00:22:01,905 --> 00:22:02,906 Chodźmy. 374 00:22:02,990 --> 00:22:04,741 Zniszczę cię. 375 00:22:04,825 --> 00:22:08,161 - Wyryję ci to na nagrobku. - Albo w kiblu w pracy. 376 00:22:08,245 --> 00:22:09,788 Czuję się jak Aquaman. 377 00:22:10,539 --> 00:22:12,457 Dzięki, Blake Vanderwalle. 378 00:22:12,541 --> 00:22:15,711 Teraz musimy się dowiedzieć, co to za jeden. 379 00:22:24,428 --> 00:22:26,471 RODZICE WILLIAM VANDERWALLE NEKROLOG 380 00:22:27,723 --> 00:22:28,765 PAMIĘCI WILLIAMA 381 00:22:28,849 --> 00:22:30,851 ŻONA CECILIA 382 00:22:30,934 --> 00:22:32,102 MATKA – CECILIA VANDERWALLE 383 00:22:32,186 --> 00:22:33,228 WICEPREZESKA SOUTER GROUP 384 00:22:38,692 --> 00:22:39,693 ZARZĄDZANIE RYZYKIEM 385 00:22:41,570 --> 00:22:43,280 SPRAWOZDANIA FINANSOWE 386 00:22:43,363 --> 00:22:46,241 SIŁA PERSPEKTYWY NASZ ZESPÓŁ 387 00:22:46,325 --> 00:22:47,659 CECILIA VANDERWALLE WICEPREZESKA 388 00:22:49,328 --> 00:22:50,329 KLIENCI 389 00:22:57,544 --> 00:23:00,297 CO NOWEGO WYJAZD INTEGRACYJNY KADRY KIEROWNICZEJ 390 00:23:04,134 --> 00:23:05,427 WTOREK, 28 PAŹDZIERNIKA 391 00:23:05,511 --> 00:23:06,803 ROZPOCZĘCIE O 15.00 392 00:23:06,887 --> 00:23:08,180 WT., 28 PAŹ 13.57 393 00:23:09,389 --> 00:23:11,016 WYJAZD INTEGRACYJNY? BEDFORD HILLS 394 00:23:12,392 --> 00:23:13,310 ŚCISŁA OCHRONA 395 00:23:13,393 --> 00:23:15,312 OSOBY NIEUPRAWNIONE NIE ZOSTANĄ WPUSZCZONE 396 00:23:16,855 --> 00:23:18,774 KLUB GOLFOWY BEDFORD HILLS 397 00:23:43,757 --> 00:23:45,217 Będziemy w kontakcie. 398 00:23:46,844 --> 00:23:49,680 Rozmawiałam z właścicielem czerwonego Priusa. 399 00:23:49,763 --> 00:23:52,516 Ma ze sto lat i zaćmę. 400 00:23:53,100 --> 00:23:55,727 Myślał, że auto od kwietnia stoi w garażu. 401 00:23:55,811 --> 00:23:59,189 Ukradła samochód, którego nikt nie szukał. 402 00:23:59,273 --> 00:24:00,274 Sprytna. 403 00:24:00,357 --> 00:24:01,942 Może tak, ale mamy szczęście. 404 00:24:02,025 --> 00:24:05,362 Mam cynk, że Prius przekroczył bramkę na moście Throgs Neck. 405 00:24:05,445 --> 00:24:07,030 Właśnie tam jadę. 406 00:24:07,114 --> 00:24:08,532 Daj znać, jak ją znajdziesz. 407 00:26:27,963 --> 00:26:29,339 Stój! Policja! 408 00:26:30,924 --> 00:26:32,259 Odłóż broń. 409 00:26:34,636 --> 00:26:36,013 Dalej, bo cię zastrzelę. 410 00:28:05,310 --> 00:28:07,312 Napisy: Magdalena Marciniak