1 00:00:08,800 --> 00:00:11,136 Odbieram zamówienie na nazwisko Sanders. 2 00:00:11,220 --> 00:00:12,679 Okej. 3 00:00:15,891 --> 00:00:17,309 DO BOJU, SOWY! 4 00:00:17,392 --> 00:00:18,602 Fajna czcionka. 5 00:00:19,478 --> 00:00:20,479 ODEBRAĆ TORT 6 00:00:23,732 --> 00:00:25,692 KURTYNA Z FOLII 7 00:00:25,776 --> 00:00:26,860 KUPIĆ DEKORACJE 8 00:00:30,447 --> 00:00:31,490 PAPIEROWE TALERZYKI 9 00:00:35,577 --> 00:00:36,662 BALONY 10 00:00:45,712 --> 00:00:46,713 Tak. 11 00:00:46,797 --> 00:00:49,383 NAUCZYĆ SIĘ STRZELAĆ 12 00:01:00,310 --> 00:01:02,563 PEŁNA PRZYJEMNOŚĆ GWARANTOWANA 13 00:01:11,530 --> 00:01:12,531 SŁUCHAWKI GERI 14 00:01:14,783 --> 00:01:16,159 Zostało dwanaście procent. 15 00:01:16,243 --> 00:01:18,078 Wciąż się przemieszcza. Co robimy? 16 00:01:18,161 --> 00:01:20,622 Boże, podetnę sobie żyły radełkiem do pizzy. 17 00:01:20,706 --> 00:01:22,958 Co znaczy „z mniejszą ilością glutenu”? 18 00:01:23,041 --> 00:01:26,128 Że w razie czego nie wykorkujesz, tylko oślepniesz? 19 00:01:26,211 --> 00:01:28,672 Skup się. Kobieta z motelu zadzwoniła do zabójcy. 20 00:01:28,755 --> 00:01:30,757 Namierzymy go, jeśli znajdziemy jej telefon. 21 00:01:30,841 --> 00:01:33,135 Nie myśl o tej durnej imprezie. 22 00:01:33,218 --> 00:01:35,012 Swoją drogą, nas nie zaprosiła. 23 00:01:35,095 --> 00:01:38,015 Bo nie macie ośmiu lat i nie gracie w piłkę. 24 00:01:38,098 --> 00:01:39,224 To nie jest… 25 00:01:40,434 --> 00:01:43,187 Ta durna impreza jest bardzo ważna. 26 00:01:43,270 --> 00:01:45,147 Wszystko musi pójść dobrze, 27 00:01:45,230 --> 00:01:47,608 żeby ludzie zobaczyli, jaka za mnie świetna mama. 28 00:01:47,691 --> 00:01:51,528 Wtedy Karl nie będzie mógł zabrać mi córki do krainy Wielkiej Stopy. 29 00:01:52,362 --> 00:01:53,363 Jedenaście procent. 30 00:01:53,906 --> 00:01:55,407 Ale mnie stresujecie. 31 00:01:55,490 --> 00:01:56,825 Przewraca mi się w żołądku. 32 00:01:56,909 --> 00:01:58,202 Może się rozdzielimy? 33 00:01:58,285 --> 00:01:59,620 Tak. Świetny pomysł. 34 00:01:59,703 --> 00:02:01,205 Ty pójdziesz na kinderbal, 35 00:02:01,288 --> 00:02:03,207 a my poszukamy groźnego zwyrola. 36 00:02:03,290 --> 00:02:05,709 - Spoko. Pasuje mi. - Tak zrobimy. 37 00:02:06,293 --> 00:02:08,336 Dziękuję. Bardzo wam dziękuję. 38 00:02:08,419 --> 00:02:11,548 Nie mamy innych tropów i… 39 00:02:13,050 --> 00:02:15,260 Bez was nie dałabym rady. 40 00:02:16,845 --> 00:02:17,846 Uważajcie. 41 00:02:18,931 --> 00:02:21,683 - Chodź. - Nie lubię być pod presją. 42 00:02:21,767 --> 00:02:24,728 Według terapeutki mam zaburzenia opozycyjno-buntownicze. 43 00:02:24,811 --> 00:02:26,980 Pod presją chcę działać na opak. 44 00:02:27,064 --> 00:02:28,899 Super. To się, kurwa, nie spiesz. 45 00:02:28,982 --> 00:02:31,401 To tak nie działa. 46 00:02:32,236 --> 00:02:33,987 A może jednak działa. 47 00:02:36,281 --> 00:02:37,324 - Chodźmy. - Dobra. 48 00:02:50,462 --> 00:02:53,465 NUGGETSY Z KURCZAKA 49 00:02:58,512 --> 00:02:59,513 SZKOŁA SUNNYSIDE 50 00:03:04,518 --> 00:03:05,894 OWOCOWA TUBKA 51 00:03:55,694 --> 00:03:57,404 POKAZ TALENTÓW 52 00:03:57,487 --> 00:03:59,114 ZAJĘCIA ODEBRAĆ ZE SZKOŁY O 14.30 53 00:04:39,154 --> 00:04:41,114 Raczej nikogo tu nie ma. 54 00:04:41,198 --> 00:04:44,535 Właściciel konta, z którego szły opłaty za materiały, 55 00:04:44,618 --> 00:04:47,204 odpoczywa sobie w kostnicy. Jego nie zastaniemy. 56 00:04:47,287 --> 00:04:49,289 Skończ z tym sarkazmem. 57 00:04:50,207 --> 00:04:52,918 - Dałeś imię temu kotu? - Nie, nic nie pasuje. 58 00:04:53,418 --> 00:04:54,628 Może Stella? 59 00:04:55,420 --> 00:04:56,421 Małpa. 60 00:04:56,505 --> 00:04:59,466 No co? Normalne imię, chyba że zejdziesz się z byłą. 61 00:04:59,550 --> 00:05:00,551 Wyluzuj. 62 00:05:01,051 --> 00:05:04,263 Tak? Przecież i tak wołasz ją po nocach, 63 00:05:04,346 --> 00:05:05,639 a ona nie odpowiada. 64 00:05:06,390 --> 00:05:09,560 Zacznijmy na górze. Prowadź. Na pewno cię wesprę. 65 00:05:09,643 --> 00:05:11,186 I znowu sarkazm. 66 00:05:18,569 --> 00:05:20,195 Ding-dong, policja. 67 00:06:08,535 --> 00:06:10,037 Policja, otwierać! 68 00:06:22,049 --> 00:06:23,133 Mamy zwłoki. 69 00:06:25,302 --> 00:06:26,303 Pokój po prawej. 70 00:06:29,097 --> 00:06:30,766 - Czysto. - Łazienka. 71 00:06:33,143 --> 00:06:34,144 Czysto. 72 00:06:42,653 --> 00:06:43,779 Co jest, kurwa? 73 00:06:54,998 --> 00:06:56,124 Lepiej to zgłośmy. 74 00:07:11,390 --> 00:07:13,559 - Uciekł z więzienia. - Ojej! 75 00:07:13,642 --> 00:07:15,894 - Tak. - Wciągnij balony. Dobrze. 76 00:07:15,978 --> 00:07:18,981 Byłam tak strasznie głodna i załamana, 77 00:07:19,064 --> 00:07:21,859 bo nie kupiłaś mi nic do jedzenia. 78 00:07:21,942 --> 00:07:23,819 - Miałam za dużo rzeczy. - Idę siku. 79 00:07:23,902 --> 00:07:24,903 Dobra. 80 00:07:32,369 --> 00:07:34,830 - Boże, mamo! - Hazel. 81 00:07:36,164 --> 00:07:37,249 Hazel! 82 00:07:39,251 --> 00:07:41,170 Słonko, co jest? Wszystko dobrze? 83 00:07:46,341 --> 00:07:47,593 Boże. 84 00:07:48,594 --> 00:07:51,680 O mój Boże, ale mnie wystraszyłaś. 85 00:07:59,438 --> 00:08:01,607 Mamo! Zabiłaś go. 86 00:08:02,149 --> 00:08:04,776 Nie da się zabić karalucha. 87 00:08:04,860 --> 00:08:07,321 Teraz pewnie pływa sobie z milionem kumpli 88 00:08:07,404 --> 00:08:09,198 i myśli, jak zawładnąć światem. 89 00:08:09,281 --> 00:08:10,490 Milionem? 90 00:08:11,366 --> 00:08:12,826 Mogą stąd wyjść? 91 00:09:01,792 --> 00:09:02,793 Dobra. 92 00:09:14,304 --> 00:09:15,973 Dobra robota, żabko. 93 00:09:16,056 --> 00:09:17,099 Dziękuję. 94 00:09:19,726 --> 00:09:20,727 No dobra. 95 00:09:22,813 --> 00:09:24,314 - Dobrze. Cześć. - Hej. 96 00:09:24,398 --> 00:09:26,149 - Hazel. - O, Silv… 97 00:09:26,859 --> 00:09:29,444 Sorki, wiem. Zawsze przed czasem. 98 00:09:29,528 --> 00:09:31,572 Albo to lubisz, albo mnie rzucasz. 99 00:09:33,115 --> 00:09:34,950 Uznałem, że przyda ci się pomoc. 100 00:09:35,534 --> 00:09:37,369 Mogę też po prostu zostawić Silvię, 101 00:09:37,452 --> 00:09:40,998 jeśli to bardziej impreza mam z córkami, a chłopcy są głupi. 102 00:09:41,081 --> 00:09:43,834 Spoko. Jestem odporna na głupotę chłopaków. 103 00:09:43,917 --> 00:09:46,712 - Chętnie skorzystam z pomocy. - Dobra. 104 00:09:46,795 --> 00:09:48,505 Wchodź. Ale się stresuję. 105 00:10:02,936 --> 00:10:06,356 Przedstawię wam kogoś. Karl, Mallory, to Frank Budkins. 106 00:10:06,440 --> 00:10:09,234 Prywatny detektyw. Zajmuje się waszą sprawą. 107 00:10:09,318 --> 00:10:11,737 - Dzień dobry. - Wynajęliśmy detektywa? 108 00:10:11,820 --> 00:10:14,031 To mój pomysł. Wszyscy tak robią. 109 00:10:14,114 --> 00:10:16,158 - Wszyscy? - Tak. 110 00:10:16,241 --> 00:10:18,660 Frank jest świetny. Spytajcie moją byłą. 111 00:10:18,744 --> 00:10:20,704 Dostała połowę tego, co myślała, że mam. 112 00:10:23,540 --> 00:10:25,292 Frank, co tam masz? 113 00:10:25,375 --> 00:10:27,961 Od kilku dni śledzę Paulę Sanders. 114 00:10:28,045 --> 00:10:30,797 Obserwuję jej dom. Na razie nie mam zbyt wiele. 115 00:10:30,881 --> 00:10:33,050 Brak narkotyków, nadużywania alkoholu. 116 00:10:35,219 --> 00:10:36,428 Pracuje. 117 00:10:37,513 --> 00:10:39,848 Robi zakupy. Jest trenerką. 118 00:10:40,349 --> 00:10:42,434 - W łóżku przed 23.00. - I tyle? 119 00:10:42,518 --> 00:10:45,187 Nie rozmawia z nikim podejrzanym? Żadnych afer? 120 00:10:45,270 --> 00:10:46,438 Nie skończyłem. 121 00:10:46,522 --> 00:10:49,066 Chyba zaczęła się z kimś spotykać. 122 00:10:50,275 --> 00:10:52,402 Ten człowiek był dziś sam w jej mieszkaniu. 123 00:10:53,070 --> 00:10:56,156 Wrócę tam później, spróbuję zrobić lepsze zdjęcie. 124 00:10:56,240 --> 00:10:59,284 To chyba coś poważnego. Ma klucz do mieszkania. 125 00:10:59,368 --> 00:11:00,661 - Co, kurwa? - Co? 126 00:11:00,744 --> 00:11:03,956 - Coś ci wspominała? - Nie, nic nie mówiła. 127 00:11:04,039 --> 00:11:05,999 Nie widać twarzy. 128 00:11:06,083 --> 00:11:09,670 Nie powinna dawać kluczy do domu komuś obcemu. 129 00:11:09,753 --> 00:11:11,046 - Nie. - To dobrze. 130 00:11:11,129 --> 00:11:13,966 - To zwiększy nasze szanse. - Zwiększy? 131 00:11:14,049 --> 00:11:16,802 Prawnikiem nie jestem, ale to chyba nokaut? 132 00:11:16,885 --> 00:11:19,513 Położymy ją na łopatki. Wygraną mamy w kieszeni. 133 00:11:19,596 --> 00:11:21,723 To jak walka Dawida z Goliatem. 134 00:11:21,807 --> 00:11:23,559 - To oczywiste. - Okej. 135 00:11:23,642 --> 00:11:26,436 Rozniesiemy ją. Nie ma opcji, że przegramy. 136 00:11:27,855 --> 00:11:30,607 Mam bardzo dobre przeczucie. 137 00:11:30,691 --> 00:11:33,110 Dacie mi chwilę? Chcę coś sprawdzić. 138 00:11:33,193 --> 00:11:34,194 Dobrze. 139 00:11:36,488 --> 00:11:38,407 - Co się z tobą dzieje? - Nic. 140 00:11:38,490 --> 00:11:40,826 - Jesteś nerwowy… - To ten stres. Wiem. 141 00:11:40,909 --> 00:11:41,910 …w ostatnim czasie. 142 00:11:42,911 --> 00:11:44,246 No… Jest… 143 00:11:46,915 --> 00:11:47,916 Co? 144 00:11:48,792 --> 00:11:49,960 Nic. 145 00:11:52,296 --> 00:11:54,047 Wypiłem za dużo kawy. 146 00:11:54,840 --> 00:11:58,927 Dwa podwójne espresso, czyli poczwórne espresso. 147 00:11:59,011 --> 00:12:01,805 Jesteś na to za stary. Nie rób tak więcej. 148 00:12:01,889 --> 00:12:04,224 Opowiem wam o przesłuchaniu. 149 00:12:04,308 --> 00:12:08,228 Świetnie, że sprawę ma Narleski, ale nie chcę spocząć na laurach. 150 00:12:08,312 --> 00:12:09,938 Wszystko ma być bez zarzutu. 151 00:12:10,022 --> 00:12:12,107 Omówmy dokumentację, dobrze? 152 00:12:13,150 --> 00:12:14,985 Mamy list z kuratorium. 153 00:12:15,068 --> 00:12:16,570 Wyciągi z kont. 154 00:12:16,653 --> 00:12:19,156 Też musisz przesłać wyciągi. Dobrze? 155 00:12:19,239 --> 00:12:21,074 Potrzebuję oferty pracy. 156 00:12:21,158 --> 00:12:22,618 - Podeślesz mi? - Tak. 157 00:12:22,701 --> 00:12:28,207 Dobrze. Umówię was z psychiatrką dziecięcą. Jest świetna. 158 00:12:34,046 --> 00:12:35,964 Nieźle siekasz. 159 00:12:36,048 --> 00:12:37,799 Byłem w programie kulinarnym. 160 00:12:37,883 --> 00:12:39,259 Co? Serio? 161 00:12:39,343 --> 00:12:43,305 Tak. Nie jako uczestnik. Siedziałem na widowni. 162 00:12:43,388 --> 00:12:45,182 Dobra, to też nie jest prawda. 163 00:12:45,265 --> 00:12:47,267 Nie oglądam programów kulinarnych. Kłamałem. 164 00:12:50,687 --> 00:12:52,272 Chciałeś mi zaimponować. 165 00:12:52,356 --> 00:12:55,150 Nie, mam takie zboczenie. 166 00:12:56,443 --> 00:12:59,530 Wiesz co? Użyj ostrego noża. 167 00:12:59,613 --> 00:13:02,491 - Masz ostry nóż? - Tak jest. Mam nóż Früsthof. 168 00:13:02,574 --> 00:13:03,617 Też taki miałem. 169 00:13:03,700 --> 00:13:06,537 - I straciłeś go podczas rozwodu? - Tak. 170 00:13:07,162 --> 00:13:08,664 Przynajmniej został mi blender. 171 00:13:08,747 --> 00:13:10,123 Choć go nie używam. 172 00:13:10,207 --> 00:13:11,917 Najważniejsze, że ona go nie używa. 173 00:13:12,000 --> 00:13:13,001 Właśnie. 174 00:13:15,379 --> 00:13:17,297 Nie mogę znaleźć tego noża. 175 00:13:18,590 --> 00:13:19,591 Czas zacząć imprezę. 176 00:13:19,675 --> 00:13:21,343 - Chyba się zmyję. - Tak. 177 00:13:21,426 --> 00:13:22,594 Przepraszam za syf. 178 00:13:24,137 --> 00:13:25,138 Pa, żabko! 179 00:13:26,181 --> 00:13:27,266 Dziękuję. 180 00:13:27,349 --> 00:13:29,726 - Nie ma problemu. - No dobrze. 181 00:13:37,442 --> 00:13:40,237 - Hej! Bawcie się dobrze. - Tak! 182 00:13:40,320 --> 00:13:42,823 - Cześć wszystkim. - Hej! 183 00:13:42,906 --> 00:13:44,783 Dobra, przepraszam. 184 00:13:44,867 --> 00:13:45,868 Dobra. 185 00:13:45,951 --> 00:13:47,286 - Proszę. - Dzięki. 186 00:13:47,369 --> 00:13:48,370 Powodzenia. 187 00:13:48,453 --> 00:13:51,373 - Hej. - Był tu Steve, co? 188 00:13:51,456 --> 00:13:52,875 Tak. 189 00:13:53,792 --> 00:13:55,794 - Hej. - Przyniosłam za dużo wina. 190 00:14:03,260 --> 00:14:04,553 To powinno być tu. 191 00:14:04,636 --> 00:14:06,847 Kropki się praktycznie pokrywają. 192 00:14:06,930 --> 00:14:07,931 Gdzie on jest? 193 00:14:11,643 --> 00:14:12,769 Tam. 194 00:14:13,353 --> 00:14:14,605 No tak. 195 00:14:14,688 --> 00:14:16,690 Gdzie idziesz? Co się dzieje? 196 00:14:16,773 --> 00:14:19,526 Hej. Stój, do cholery. 197 00:14:19,610 --> 00:14:21,403 Czemu? Zostało tylko 3%. 198 00:14:21,486 --> 00:14:23,989 Zaraz się rozładuje i stracimy okazję. 199 00:14:31,580 --> 00:14:33,207 Sięgnij tam i opuść szybę. 200 00:14:33,290 --> 00:14:35,792 - Sama to zrób. - Masz długaśne ręce. 201 00:14:35,876 --> 00:14:38,337 Mam normalne ręce. To zwykłe męskie ręce. 202 00:14:38,420 --> 00:14:40,547 Jesteś wielkoludem z olbrzymim zasięgiem. 203 00:14:40,631 --> 00:14:43,342 Wsadzaj te grabie i opuszczaj szybę. Już. 204 00:14:49,515 --> 00:14:50,974 - O cholera. - O mój Boże. 205 00:14:53,602 --> 00:14:55,062 Jebany kundel. 206 00:14:55,145 --> 00:14:57,147 Kto w ogóle zostawia psa w aucie? 207 00:14:57,231 --> 00:14:58,857 Cześć, księżniczko. 208 00:15:01,527 --> 00:15:02,778 Oby ci odgryzł twarz. 209 00:15:02,861 --> 00:15:04,446 Możesz poszukać telefonu? 210 00:15:13,705 --> 00:15:15,791 - Szybko! - Przecież szukam. 211 00:15:16,416 --> 00:15:17,417 Nie. 212 00:15:18,669 --> 00:15:20,963 - Znalazłeś? - Bingo. 213 00:15:22,047 --> 00:15:23,131 No już. Dobrze. 214 00:15:24,383 --> 00:15:25,384 Chodź. 215 00:15:26,301 --> 00:15:27,719 Dobra, chodź. 216 00:15:27,803 --> 00:15:29,513 Czekaj, czekaj. Słuchawka. 217 00:15:29,596 --> 00:15:32,140 Nie. Lada moment wróci. Poza tym pewnie mam tężec. 218 00:15:32,224 --> 00:15:35,018 Muszą mi dać zastrzyk, bo zacznę toczyć pianę. 219 00:15:45,529 --> 00:15:47,948 Widziałaś? Balon odleciał. 220 00:15:53,704 --> 00:15:56,081 Chwilka. Zaraz przyniosę czerwone. 221 00:15:56,164 --> 00:15:58,375 Idealna proporcja sera do sosu. 222 00:15:58,458 --> 00:15:59,459 Super. 223 00:15:59,543 --> 00:16:03,755 No dobrze. Kurczak, kiełbasa i M&M’sy. Ktoś tu będzie wymiotował. 224 00:16:04,631 --> 00:16:06,633 Emily. Mama wspominała, że jesteś wegetarianką. 225 00:16:06,717 --> 00:16:09,344 - To pepperoni. - Pepperoni robi się z papryki. 226 00:16:09,428 --> 00:16:10,929 Wiele ludzi tak myśli. 227 00:16:11,763 --> 00:16:13,140 Może weź to? 228 00:16:13,223 --> 00:16:16,143 - Nie! - Spora plama. 229 00:16:16,226 --> 00:16:17,644 Masz ręcznik? 230 00:16:20,689 --> 00:16:22,900 W sumie nie lubię tego dywanu. 231 00:16:22,983 --> 00:16:25,569 Zrobiłaś mi przysługę. Piątka. 232 00:16:27,654 --> 00:16:28,697 Co za porażka. 233 00:16:28,780 --> 00:16:32,159 Żartujesz? Patrz, jak dobrze się bawią. 234 00:16:32,868 --> 00:16:36,788 Chyba się trochę wstawiłam, ale wszystko idzie świetnie. 235 00:16:36,872 --> 00:16:39,708 Muszą coś zjeść. Za wcześnie na gratulacje. 236 00:16:40,334 --> 00:16:42,085 Co? Świetnie sobie radzisz. 237 00:16:56,225 --> 00:16:57,768 Nie przeszkadzajcie sobie. 238 00:17:00,521 --> 00:17:04,733 „Rwijcie róż pąki, póki młode, Czas pierzcha w bystrym pędzie: 239 00:17:05,692 --> 00:17:10,030 Kwiat, co dziś stroi się w urodę, Jutro umierać będzie”. 240 00:17:12,406 --> 00:17:15,035 Życie jest krótkie. Pełne przykrych niespodzianek. 241 00:17:16,494 --> 00:17:17,788 No tak. Dzięki. 242 00:17:18,329 --> 00:17:20,457 Jesteście młodzi. Jeszcze zobaczycie. 243 00:17:22,835 --> 00:17:23,836 Spoko. 244 00:17:24,920 --> 00:17:28,423 Jedynym, co nadaje sens naszemu pełnemu cierpienia życiu, 245 00:17:28,507 --> 00:17:30,342 jest pocałowanie ukochanej osoby. 246 00:17:32,052 --> 00:17:32,970 No to… 247 00:17:35,973 --> 00:17:36,974 Proszę. 248 00:17:39,601 --> 00:17:40,602 Całujcie się. 249 00:17:42,479 --> 00:17:43,897 - Co? - Całuj go. 250 00:17:55,534 --> 00:17:56,743 Żartowałem. 251 00:18:01,498 --> 00:18:03,917 Pamiętajcie, żeby zerwać te pąki! 252 00:18:10,841 --> 00:18:12,050 Miluś. 253 00:18:12,134 --> 00:18:13,135 Był u mnie. 254 00:18:14,511 --> 00:18:16,305 Postanowiłeś zapobiec armagedonowi, 255 00:18:16,388 --> 00:18:18,599 jakim byłoby zasypianie bez Milusia. Dzięki. 256 00:18:19,808 --> 00:18:21,101 Masz ochotę na pizzę? 257 00:18:21,643 --> 00:18:22,978 Sama zrobiłam. 258 00:18:23,061 --> 00:18:26,190 Nie gwarantuję, że jest dobra, ale są tam połączenia smakowe, 259 00:18:26,273 --> 00:18:27,691 na które byś nie wpadł. 260 00:18:27,774 --> 00:18:28,775 Nie, dzięki. 261 00:18:30,861 --> 00:18:33,280 - Co z tobą? - Jak to, co ze mną? 262 00:18:33,363 --> 00:18:35,407 Skąd ten wkurzony krok? 263 00:18:35,490 --> 00:18:38,368 Może stąd, że wezwano mnie na komisariat. 264 00:18:39,161 --> 00:18:41,830 Podobno jesteś zamieszana w zabójstwo żigolaka. 265 00:18:41,914 --> 00:18:43,749 Pewnie dlatego chodzę wkurzony. 266 00:18:43,832 --> 00:18:47,294 - Żigolaka? - Sorki, pozbawiono życia seksworkera, 267 00:18:47,377 --> 00:18:49,505 a ty miałaś z tym coś wspólnego. Lepiej? 268 00:18:49,588 --> 00:18:53,300 Wcale nie miałam. Nie miałam. 269 00:18:53,383 --> 00:18:56,803 To jedno wielkie nieporozumienie i nie twoja sprawa. 270 00:18:56,887 --> 00:18:59,431 Błąd. To moja sprawa, bo mnie wezwali. 271 00:19:00,516 --> 00:19:03,602 Wiesz, że najpierw zapytali mnie o Portland? 272 00:19:05,270 --> 00:19:07,898 Masz szczęście, że wezwali mnie, a nie Mallory, 273 00:19:07,981 --> 00:19:09,399 którą musiałem okłamać. 274 00:19:09,483 --> 00:19:12,486 Gdyby się dowiedziała, że wylądowałem na policji 275 00:19:12,569 --> 00:19:14,530 w takiej sprawie, 276 00:19:14,613 --> 00:19:16,448 to nie wiem, co by zrobiła. 277 00:19:17,115 --> 00:19:19,743 Tak jak mówię, to… nic takiego. 278 00:19:19,826 --> 00:19:22,704 To jedno wielkie nieporozumienie. 279 00:19:23,705 --> 00:19:25,499 Jedno wielkie nieporozumienie. 280 00:19:28,001 --> 00:19:31,839 Takie samo jak fakt, że dałaś klucze 281 00:19:31,922 --> 00:19:33,674 - nowemu chłopakowi? - Co? 282 00:19:33,757 --> 00:19:35,425 Rób sobie, co chcesz, serio. 283 00:19:35,509 --> 00:19:39,513 Ale jeśli rozdajesz klucze do mieszkania, w którym śpi moja córka, 284 00:19:39,596 --> 00:19:41,181 to powinienem o tym wiedzieć. 285 00:19:41,265 --> 00:19:44,101 Nie mam pojęcia, o czym mówisz. 286 00:19:44,184 --> 00:19:46,937 - Przestań kłamać… - Z nikim się nie spotykam. 287 00:19:47,020 --> 00:19:49,398 Widziałem go na zdjęciach. 288 00:19:49,481 --> 00:19:52,484 - Co ty gadasz? - Wynajęliśmy detektywa. 289 00:19:53,110 --> 00:19:54,361 Co takiego? 290 00:19:54,444 --> 00:19:57,072 Nie bądź dzieckiem. Wszyscy tak robią. 291 00:19:57,155 --> 00:20:00,951 Widziałem twojego chłopaka w mieszkaniu. Nie było cię wtedy w domu. 292 00:20:01,034 --> 00:20:03,704 Siedział na kanapie, grzebał w lodówce. 293 00:20:03,787 --> 00:20:05,247 Jakby u ciebie mieszkał. 294 00:20:05,330 --> 00:20:07,332 Kto to jest? To coś na poważnie? 295 00:20:07,416 --> 00:20:10,377 To niemożliwe. Nikogo tu nie było. 296 00:20:11,044 --> 00:20:14,506 Widziałem zdjęcia. Zdecydowanie tu był, Paula. 297 00:20:15,924 --> 00:20:17,009 Kurwa mać. 298 00:20:22,848 --> 00:20:26,476 Błagam, po prostu się trochę postaraj. 299 00:20:34,943 --> 00:20:35,944 Mamo! 300 00:20:36,945 --> 00:20:38,363 Mamo! 301 00:20:38,447 --> 00:20:42,534 - Moją pizzę można już upiec. - Okej, super. 302 00:20:42,618 --> 00:20:44,286 - Miluś! - Patrz, kto wpadł… 303 00:20:44,369 --> 00:20:47,122 Wiesz co, dziś chyba przenocujesz u koleżanki. 304 00:20:47,206 --> 00:20:48,665 - Tak! - Dobra? 305 00:20:48,749 --> 00:20:49,750 Świetnie. 306 00:21:43,053 --> 00:21:46,306 Uduszenie pianką montażową. Nieźle. Kim była ofiara? 307 00:21:46,390 --> 00:21:47,558 Ustalamy to. 308 00:21:47,641 --> 00:21:48,809 To ci się nie spodoba, 309 00:21:48,892 --> 00:21:51,311 ale podejrzewamy powiązanie z zabójstwem Thorwalda. 310 00:21:51,395 --> 00:21:55,524 Wiecie, że płacą wam za zmniejszanie liczby ofiar, a nie na odwrót? 311 00:21:55,607 --> 00:21:57,276 O, serio? Wow. 312 00:21:57,359 --> 00:21:59,528 Musiało nam się pomylić. 313 00:21:59,611 --> 00:22:01,321 Którą stroną pistoletu się strzela? 314 00:22:01,405 --> 00:22:03,031 Wymądrzacie się… 315 00:22:03,115 --> 00:22:04,616 Jezu, Pete. Nie zabiliśmy go. 316 00:22:04,700 --> 00:22:07,411 To złapcie tego, kto to zrobił. 317 00:22:08,203 --> 00:22:10,038 I nie bądźcie takimi wrzodami. 318 00:22:16,461 --> 00:22:19,214 PRALNIA 319 00:22:19,298 --> 00:22:21,884 Szukamy połączenia wychodzącego we wtorek po południu. 320 00:22:21,967 --> 00:22:25,137 Na pewno żyłoby mi się lepiej z takim telefonem. 321 00:22:25,220 --> 00:22:26,221 HISTORIA POŁĄCZEŃ 322 00:22:26,305 --> 00:22:29,057 Muszę taki kupić. Wystarczą połączenia i esemesy. 323 00:22:30,350 --> 00:22:32,978 Chociaż Uber się przydaje. I krokomierz. 324 00:22:33,061 --> 00:22:35,647 Połączenia, esemesy, Uber, krokomierz. Tyle. 325 00:22:37,941 --> 00:22:39,860 Wiesz, że 10 000 kroków dziennie to ściema? 326 00:22:39,943 --> 00:22:42,988 Zaczęło się w latach 60. Japońska firma reklamowała krokomierz. 327 00:22:43,071 --> 00:22:46,617 Japoński znak symbolizujący 10 000 przypomina idącego człowieka. 328 00:22:46,700 --> 00:22:49,119 - To nie wynik badań, tylko… - Mam. 329 00:22:49,203 --> 00:22:50,204 POŁĄCZENIA WYCHODZĄCE 330 00:22:50,287 --> 00:22:51,872 18.23, wtorek. Przed ucieczką Pauli. 331 00:22:51,955 --> 00:22:54,458 To numer telefonu zabójcy. To on. 332 00:22:54,541 --> 00:22:57,127 - Albo ona. - Wow. Ale z ciebie feminista. 333 00:22:57,211 --> 00:22:58,795 - Paula mówiła, że to facet. - No tak. 334 00:22:58,879 --> 00:23:00,130 Cholera. Nie wierzę. 335 00:23:00,214 --> 00:23:02,216 Znaleźliśmy numer telefonu zabójcy. 336 00:23:04,301 --> 00:23:06,970 - Niezła z nas drużyna. - To prawda. 337 00:23:07,054 --> 00:23:10,057 Obawiam się, że musimy sobie przybić piątkę. 338 00:23:10,140 --> 00:23:12,059 - Tylko nie to. - Tak, zróbmy to. 339 00:23:12,142 --> 00:23:14,645 - Podnoszę rękę. - Masz rację. 340 00:23:15,395 --> 00:23:16,396 Jazda. 341 00:23:23,445 --> 00:23:25,072 Dobrze, zbieramy się. 342 00:23:25,155 --> 00:23:26,907 Dobrze. 343 00:23:26,990 --> 00:23:28,784 - Pa. - Jedźcie ostrożnie. 344 00:23:37,668 --> 00:23:41,797 Mamo. Mama Prem mówi, że mogę u niej spać. 345 00:23:41,880 --> 00:23:43,090 - Super. - Tak. 346 00:23:43,173 --> 00:23:45,217 Będziemy oglądać Zmierzch do pierwszej w nocy. 347 00:23:45,300 --> 00:23:46,593 Film od 13 roku życia. 348 00:23:47,803 --> 00:23:49,680 Mamo, Hazel jedzie z nami. 349 00:23:50,180 --> 00:23:51,723 Pizza ci świetnie wyszła. 350 00:23:51,807 --> 00:23:52,808 - Serio? - Tak. 351 00:23:52,891 --> 00:23:54,810 Była lepsza niż u Bellucciego. 352 00:23:57,229 --> 00:23:59,690 Ginny, wszystko dobrze? O mój Boże. 353 00:23:59,773 --> 00:24:01,817 Sprawdziłam listę alergenów. Myślałam… 354 00:24:01,900 --> 00:24:03,151 Nie, to moja wina. 355 00:24:03,235 --> 00:24:05,404 Zapomniałam o ananasach… 356 00:24:05,487 --> 00:24:06,780 Masz leki przeciwhistaminowe? 357 00:24:06,864 --> 00:24:08,657 - Pomagają. - Nie. 358 00:24:08,740 --> 00:24:10,367 Ale kawałek dalej jest sklep. 359 00:24:10,450 --> 00:24:11,910 Możecie tam zajrzeć. 360 00:24:11,994 --> 00:24:14,830 - Mamo, swędzi mnie. - Zrobię ci zimny okład. 361 00:24:14,913 --> 00:24:16,665 Możesz tam skoczyć? 362 00:24:16,748 --> 00:24:18,834 Wielkie dzięki za pomoc. 363 00:25:10,594 --> 00:25:14,473 Wszystko zapieczętowane. Chcę się tylko ogolić. 364 00:25:16,850 --> 00:25:18,310 ŚRODKI ANTYALERGICZNE 365 00:25:50,467 --> 00:25:52,678 Pomocy! 366 00:29:03,911 --> 00:29:05,913 Napisy: Magdalena Marciniak