1 00:00:12,679 --> 00:00:16,099 „NIE ŚWIATŁO CIĘ OŚWIETLA, A WYGRANA Z MROKIEM” – CARL JUNG 2 00:00:40,540 --> 00:00:41,624 Bárbara. 3 00:00:45,003 --> 00:00:46,087 Bárbara. 4 00:00:50,550 --> 00:00:51,551 Bárbara. 5 00:00:56,556 --> 00:00:57,640 To ja. 6 00:01:00,727 --> 00:01:02,645 To twój czas, Bárbaro. 7 00:01:02,729 --> 00:01:04,481 To twój czas. 8 00:01:16,826 --> 00:01:17,827 Co teraz? 9 00:01:25,960 --> 00:01:29,214 W sprawie Eternals zawsze stawialiśmy na przejrzystość. 10 00:01:29,297 --> 00:01:32,675 Z przyjemnością informuję, że badania laboratoryjne 11 00:01:32,759 --> 00:01:35,595 oraz próby przeprowadzone na dzieciach powodów 12 00:01:35,678 --> 00:01:39,641 w pełni potwierdzają, że nasz grzyb nie wpłynął na ich uzależnienia. 13 00:01:40,141 --> 00:01:43,686 Tym samym linia Eternals jest oczyszczona od zarzutów. 14 00:01:43,770 --> 00:01:46,397 Jednakże podjęliśmy decyzję 15 00:01:46,481 --> 00:01:51,236 o sprzedaży produktów Eternals na receptę i przy wsparciu terapeutycznym. 16 00:01:51,945 --> 00:01:52,904 Dziękuję bardzo. 17 00:01:54,280 --> 00:01:55,824 Dziękuję. 18 00:01:57,200 --> 00:01:58,243 Dziękujemy. 19 00:01:59,994 --> 00:02:01,913 Daj mi chwilę. 20 00:02:03,414 --> 00:02:06,751 - Tak? - Umówiłaś się z nim na plaży? 21 00:02:07,836 --> 00:02:08,670 Tak. 22 00:02:08,753 --> 00:02:12,924 Tylko bez żadnych odpałów, bo dobrze cię znam. 23 00:02:13,007 --> 00:02:14,384 Jutro podam godzinę. 24 00:02:22,892 --> 00:02:26,187 Chcesz pogadać w sprawie byłego i Benefiscience? 25 00:02:26,271 --> 00:02:29,315 - Biznes to biznes. - Nie o to chodzi. 26 00:02:29,899 --> 00:02:32,944 Ale zrzucenie winy na Vivianę wyszło wam na dobre. 27 00:02:33,027 --> 00:02:35,488 Wyciągnąłem kuzynkę z tego bagna. 28 00:02:35,572 --> 00:02:36,990 Do spółki z Estebanem? 29 00:02:37,740 --> 00:02:39,868 Estebana już z nami nie ma. 30 00:02:39,951 --> 00:02:42,162 - Naprawdę? - Tak. 31 00:02:42,245 --> 00:02:44,539 - Wbiłeś mu nóż w plecy? - Zasłużył. 32 00:02:44,622 --> 00:02:49,127 - I nie zwlekałeś jak prawdziwy Hidalgo. - Uczyłem się od najlepszych. 33 00:02:50,461 --> 00:02:53,965 - Dlatego tu jestem? Bo jestem zajęty. - Nie. Zapraszam. 34 00:02:55,842 --> 00:02:57,760 Chciałam ci coś zaproponować. 35 00:03:01,472 --> 00:03:04,559 Wstrzymaj produkcję holistycznych grzybów. 36 00:03:04,642 --> 00:03:08,062 - Boisz się? - Nie. Nie jesteś dla mnie konkurencją. 37 00:03:08,730 --> 00:03:11,983 Masz mnie za bezużytecznego, ale jesteś w błędzie. 38 00:03:12,066 --> 00:03:15,195 Tak, kiedyś tak myślałam, ale zmieniłam zdanie. 39 00:03:15,904 --> 00:03:18,448 Wiesz, że Medusa rządzi w tym rynku. 40 00:03:18,531 --> 00:03:21,826 Pomóżmy sobie, a twoja firma będzie mogła się rozwinąć. 41 00:03:21,910 --> 00:03:23,369 W czym tkwi haczyk? 42 00:03:23,953 --> 00:03:27,165 Chcemy poprzeć twoją kandydaturę na gubernatora. 43 00:03:27,248 --> 00:03:30,627 W zamian zadbasz o prawne uregulowanie segmentu grzybów. 44 00:03:30,710 --> 00:03:34,631 Przenieś Benefiscience do spożywki, by uniknąć konfliktu interesów. 45 00:03:34,714 --> 00:03:38,092 - Oto i haczyk. - Żaden haczyk. 46 00:03:38,176 --> 00:03:42,764 Jadalne grzyby to rynek wart miliony, a my nie planujemy w to wchodzić. 47 00:03:42,847 --> 00:03:48,353 W samej Ameryce Łacińskiej może być w tym roku wart 8,5 miliarda dolarów. 48 00:03:51,356 --> 00:03:54,734 Możemy razem się rozwijać i rosnąć wykładniczo. 49 00:04:01,157 --> 00:04:02,408 Jeśli mnie zdradzisz… 50 00:04:04,160 --> 00:04:05,411 Znów wysadzisz jacht. 51 00:04:10,166 --> 00:04:13,253 Zawsze widziałem Cristiana w polityce. 52 00:04:13,336 --> 00:04:16,464 A skończył w niej ten obibok. 53 00:04:17,382 --> 00:04:19,926 Właśnie dlatego go wybiorą. 54 00:04:20,510 --> 00:04:22,220 Co ty możesz o tym wiedzieć? 55 00:04:23,221 --> 00:04:25,473 W sumie na mało czym się znam. 56 00:04:36,526 --> 00:04:39,404 Przeanalizowaliśmy żądania związkowców. 57 00:04:40,071 --> 00:04:42,490 Zgadzamy się z większością punktów. 58 00:04:42,573 --> 00:04:44,075 Jest tylko jeden sporny. 59 00:04:44,158 --> 00:04:45,493 Który? 60 00:04:45,576 --> 00:04:49,038 Nie możemy teraz podnieść pensji. 61 00:04:49,122 --> 00:04:51,291 Ale obniżymy pensje kierownictwa. 62 00:04:51,374 --> 00:04:53,209 - Znowu? - Tak. 63 00:04:53,293 --> 00:04:57,130 Skoro tak, to podnieśmy pensje pracownikom niższego szczebla. 64 00:04:57,213 --> 00:05:00,800 - To fundament Medusy. - Takie są moje warunki. 65 00:05:03,261 --> 00:05:05,805 Dobrze wiem, kto jest twoim kandydatem. 66 00:05:07,348 --> 00:05:10,476 - Miałam cię za rozsądną. - Bo taka jestem. 67 00:05:11,185 --> 00:05:12,437 Ale… 68 00:05:13,271 --> 00:05:18,568 Diogenes zaczął składać obietnice, co podbiło oczekiwania związkowców. 69 00:05:18,651 --> 00:05:19,902 Reszty się domyślasz. 70 00:05:19,986 --> 00:05:20,945 A ty? 71 00:05:22,030 --> 00:05:26,409 Moja siostra nie da ci wszystkiego. Ale ja już tak. 72 00:05:27,076 --> 00:05:29,537 Załatwię wszystkim podwyżki. 73 00:05:30,288 --> 00:05:34,083 - Skąd weźmiesz na to pieniądze? - Zrobimy cięcia gdzie indziej. 74 00:05:34,167 --> 00:05:37,754 Zaręczam, że zdobędę te pieniądze. 75 00:05:37,837 --> 00:05:40,506 I wystarczy, że cię nominuję, tak? 76 00:05:40,590 --> 00:05:42,467 Gdy tylko zostanę CEO, 77 00:05:42,550 --> 00:05:47,180 następnego dnia wszystko zrealizuję. 78 00:05:48,222 --> 00:05:49,932 Zgadzasz się czy nie? 79 00:05:50,600 --> 00:05:52,268 Może wszystko zniszczyć. 80 00:05:52,352 --> 00:05:56,564 - Nie rozumie wagi swoich błędów. - Cieszę się, że to dostrzegasz. 81 00:05:59,067 --> 00:06:00,068 Zgadzamy się. 82 00:06:01,235 --> 00:06:04,197 Sfinalizujemy negocjacje z doradcami. 83 00:06:05,823 --> 00:06:07,575 I nie będzie strajku. 84 00:06:08,868 --> 00:06:10,495 Nie będzie strajku. 85 00:06:19,921 --> 00:06:21,047 Brawo, siostro! 86 00:06:21,672 --> 00:06:22,757 No dobrze. 87 00:06:22,840 --> 00:06:24,884 A nie mówiłam? 88 00:06:25,718 --> 00:06:30,181 Ale miałeś się za cwaniaka, który bez problemu zostanie CEO. 89 00:06:30,264 --> 00:06:33,768 I ściemniałeś, że kupisz mi dom w Puerto Colombia. 90 00:06:33,851 --> 00:06:37,855 Zawarłem korzystną umowę, skarbie. Naprawdę nie jestem głupi. 91 00:06:37,939 --> 00:06:39,399 Jaką umowę? 92 00:06:39,482 --> 00:06:40,983 Z kim? 93 00:06:41,067 --> 00:06:42,568 Z twoim ojcem rogaczem? 94 00:06:42,652 --> 00:06:45,613 Wiadomo, że nie z nim. 95 00:06:45,696 --> 00:06:46,531 Siostro! 96 00:06:47,657 --> 00:06:49,826 Świetnie sobie poradziłaś. 97 00:06:49,909 --> 00:06:52,161 Trzeba było pokazać silną rękę. 98 00:06:52,245 --> 00:06:55,957 Przestań udawać, bo chciałeś, żebyśmy mieli wojnę ze związkiem. 99 00:06:56,040 --> 00:06:58,209 - Co? - To był plan taty? 100 00:07:02,213 --> 00:07:03,798 Mój. Dlaczego pytasz? 101 00:07:05,299 --> 00:07:06,843 A to skurwiel. 102 00:07:07,760 --> 00:07:09,345 Granie na trzy fronty. 103 00:07:10,138 --> 00:07:13,558 A wy? Tacy sami z was kombinatorzy. 104 00:07:17,687 --> 00:07:18,771 Kochani! 105 00:07:20,440 --> 00:07:24,152 Tym razem nie wygrałem, ale nie pozbędziecie się mnie z zarządu. 106 00:07:25,319 --> 00:07:30,658 Może i nie, ale tak cię zanudzę, że sam zdecydujesz się odejść. 107 00:07:31,367 --> 00:07:32,785 Chyba że… 108 00:07:33,286 --> 00:07:36,622 - Kierownikiem czego? - Działu transportu. 109 00:07:36,706 --> 00:07:41,377 Będę jeździł wielkim buldożerem. To moje marzenie z dzieciństwa. 110 00:07:41,461 --> 00:07:46,299 Serio? Olejesz kierowanie firmą, żeby jeździć ciężarówką? 111 00:07:46,382 --> 00:07:49,177 Będę kierownikiem. 112 00:07:49,260 --> 00:07:53,431 Dostałem dobrą pracę mimo braku studiów. 113 00:07:53,514 --> 00:07:55,808 I, co najważniejsze, 114 00:07:55,892 --> 00:07:59,937 Bárbara kupi nam dom w Puerto Colombia. 115 00:08:00,021 --> 00:08:02,648 Wybiorę, jaki chcę. A raczej ty wybierzesz. 116 00:08:02,732 --> 00:08:04,609 Założymy tam rodzinę. 117 00:08:07,820 --> 00:08:09,071 Uśmiechasz się. 118 00:08:09,655 --> 00:08:12,033 - Ty wredoto. - Nadal się gniewam. 119 00:08:12,116 --> 00:08:15,495 - Zamawiaj, bo jestem głodna. - Siedem smażonych manioków. 120 00:08:15,578 --> 00:08:18,748 - Jak siedmioro naszych dzieci. - Przeginasz. 121 00:08:18,831 --> 00:08:19,790 Kocham cię. 122 00:08:30,343 --> 00:08:31,177 Kochanie! 123 00:08:34,263 --> 00:08:36,057 Chodź do wody. 124 00:08:36,140 --> 00:08:38,017 - Jest fajna. - Musimy pogadać. 125 00:08:38,100 --> 00:08:39,644 O czym? 126 00:08:39,727 --> 00:08:41,062 Musisz wyjechać. 127 00:08:41,145 --> 00:08:42,271 - Dokąd? - Słuchaj. 128 00:08:42,855 --> 00:08:43,814 Chcą cię zabić. 129 00:08:43,898 --> 00:08:45,942 - Bez takich żartów. - Nie… 130 00:08:46,025 --> 00:08:47,068 Proszę cię. 131 00:08:48,319 --> 00:08:50,321 Nie chcę, żebyś zginął. Wyjedź. 132 00:08:50,404 --> 00:08:51,364 Uspokój się. 133 00:08:51,447 --> 00:08:54,784 Kurwa, posłuchaj mnie! Wynajęto mnie, żeby cię zabić. 134 00:09:03,125 --> 00:09:06,546 Kochanie! Skarbie! Zabierzcie ją! 135 00:09:25,022 --> 00:09:26,399 Kurwa mać! 136 00:09:30,861 --> 00:09:35,324 Na razie wiemy tylko tyle, że odjechał samochodem, 137 00:09:35,908 --> 00:09:38,411 a potem porzucił go przy autostradzie. 138 00:09:38,494 --> 00:09:41,664 Porras dał znać, że był wypożyczony. 139 00:09:42,707 --> 00:09:46,711 Dalila nie powiedziała, kto za tym stoi? 140 00:09:52,425 --> 00:09:53,634 Nie zdążyła. 141 00:09:54,802 --> 00:09:57,513 Chroniła mnie i dlatego… 142 00:09:59,432 --> 00:10:00,683 Dlatego ją… 143 00:10:05,104 --> 00:10:07,106 Wyjedź na parę dni. 144 00:10:07,940 --> 00:10:08,816 Dobrze. 145 00:10:09,859 --> 00:10:10,860 W porządku. 146 00:10:12,903 --> 00:10:14,947 Ale będę na procesie taty. 147 00:10:22,038 --> 00:10:25,291 Jeden z najpotężniejszych ludzi w kraju i na kontynencie 148 00:10:25,374 --> 00:10:28,794 odpowie na zarzuty nękania i molestowania seksualnego. 149 00:10:28,878 --> 00:10:34,258 Damián Hidalgo znęcał się nade mną emocjonalnie i psychicznie. 150 00:10:34,342 --> 00:10:40,139 Zapłacił lekarzowi za fałszywą ocenę, dzięki czemu był w stanie… 151 00:10:41,015 --> 00:10:42,725 odebrać mi dzieci. 152 00:10:42,808 --> 00:10:44,060 Pani Mebarak. 153 00:10:44,602 --> 00:10:48,773 Twierdzi pani, że przez wiele lat była pani ofiarą przemocy, 154 00:10:48,856 --> 00:10:50,858 ale nigdy pani tego nie zgłosiła. 155 00:10:50,941 --> 00:10:52,401 To dość dziwne, prawda? 156 00:10:52,485 --> 00:10:56,989 Gdyby rozumiał pan, jak działa przemoc, wiedziałby pan, że to niemożliwe, 157 00:10:57,073 --> 00:11:02,328 gdy ofiara jest odizolowana i przerażona. 158 00:11:04,497 --> 00:11:10,961 Prokuratura wzywa na świadka panią Úrsulę de Hidalgo. 159 00:11:26,686 --> 00:11:30,231 Proszę powiedzieć sądowi, 160 00:11:30,314 --> 00:11:35,069 jak wyglądało pani życiem z mężem, czyli panem Damiánem Hidalgo. 161 00:11:36,112 --> 00:11:40,991 Byłam ofiarą przemocy psychicznej, fizycznej… 162 00:11:47,415 --> 00:11:48,249 i seksualnej. 163 00:11:48,332 --> 00:11:51,252 - To oszczerstwo! - Proszę się uspokoić. 164 00:11:57,800 --> 00:12:02,096 Mogę to udowodnić, bo za każdym razem, gdy Damián Hidalgo mnie gwałcił, 165 00:12:03,013 --> 00:12:06,809 szłam do lekarza, który zbierał dowody. 166 00:12:09,353 --> 00:12:11,981 To na pewno spełnia definicję gwałtu. 167 00:12:12,064 --> 00:12:17,027 Prokuratura wnosi o zgodę na przedstawienie dowodów. 168 00:12:19,280 --> 00:12:22,616 - Obrona chce przesłuchać świadka? - Nie, Wysoki Sądzie. 169 00:12:23,367 --> 00:12:25,453 W porządku. Świadek jest wolny. 170 00:12:32,543 --> 00:12:33,711 Wysoki Sądzie. 171 00:12:33,794 --> 00:12:37,798 Prokuratura wnosi także o przesłuchanie 172 00:12:37,882 --> 00:12:41,051 grupy byłych pracownic Medusy. 173 00:12:41,761 --> 00:12:43,095 Zezwalam. 174 00:12:45,639 --> 00:12:48,726 Są to Lorena Caña, Lucero Martínez, 175 00:12:49,685 --> 00:12:52,646 María Sinisterra, Marta Sánchez, 176 00:12:53,522 --> 00:12:55,316 Clara Contreras, 177 00:12:55,941 --> 00:12:57,943 Marlen Acevedo… 178 00:12:59,361 --> 00:13:00,446 Alcira Martínez… 179 00:13:06,702 --> 00:13:12,416 To największy spośród licznych skandali, które wydarzyły się w tej rodzinie. 180 00:13:12,500 --> 00:13:15,336 Panie Hidalgo, można komentarz? 181 00:13:27,890 --> 00:13:30,392 Mam już ciebie dość. 182 00:13:31,685 --> 00:13:34,605 Jesteś słabeuszem bez charakteru. 183 00:13:34,688 --> 00:13:37,650 Wkrótce będziesz błagał na kolanach o wybaczenie. 184 00:13:38,359 --> 00:13:40,069 Nie masz już nic. 185 00:13:40,152 --> 00:13:43,280 Do niczego mnie nie zmusisz. 186 00:13:43,364 --> 00:13:47,451 No to won i spróbuj sobie poradzić bez moich pieniędzy i ochrony. 187 00:13:49,620 --> 00:13:50,496 No dalej. 188 00:13:55,292 --> 00:13:56,669 Wiedział o tobie, 189 00:13:56,752 --> 00:13:59,296 ale nie odzywał się, bo nie byłeś przydatny. 190 00:13:59,380 --> 00:14:03,259 - To nieprawda. - Daj spokój. Wszyscy o tym wiedzieliśmy. 191 00:14:03,342 --> 00:14:05,636 Zawsze się go wstydziłeś. 192 00:14:05,719 --> 00:14:08,973 Bo twoja matka nie była z właściwej klasy. 193 00:14:09,682 --> 00:14:10,850 Ja o to nie dbam. 194 00:14:12,142 --> 00:14:16,522 Zastraszył twoją matkę, żeby nigdy się o tym nie wygadała. 195 00:14:18,023 --> 00:14:19,233 Pieprzony zdrajco! 196 00:14:19,316 --> 00:14:21,610 Wszystko gra. 197 00:14:22,278 --> 00:14:25,489 Diógenes, poczekaj. Nie słuchaj go. 198 00:14:25,573 --> 00:14:28,576 To pieprzony zdrajca i niewdzięcznik. 199 00:14:29,243 --> 00:14:31,996 Nie zmieniamy naszych planów względem Medusy. 200 00:14:32,079 --> 00:14:33,622 Nadal robisz swoje. 201 00:14:33,706 --> 00:14:38,335 Gdy tylko załatwię sobie areszt domowy, przygotujemy mój powrót. 202 00:14:38,419 --> 00:14:41,672 I poznasz całą prawdę o swojej matce. 203 00:14:42,339 --> 00:14:44,258 Uspokójcie się! 204 00:14:44,341 --> 00:14:46,802 Pierdol się, stary impotencie! 205 00:14:57,688 --> 00:15:01,942 Z ostatniej chwili: Camilo Hidalgo uciekł z kraju, 206 00:15:02,026 --> 00:15:08,365 unikając składania zeznań i zarzutów o współpracę ze swoim bratem Damiánem. 207 00:15:15,664 --> 00:15:17,625 Daj znać, jeśli zmienisz zdanie. 208 00:15:18,626 --> 00:15:21,337 Dziękuję, ale nie zmienię. 209 00:15:22,796 --> 00:15:24,131 Teraz wiem, że Medusa… 210 00:15:26,258 --> 00:15:27,551 nie jest dla mnie. 211 00:15:29,470 --> 00:15:30,596 Miłej podróży. 212 00:15:36,894 --> 00:15:39,063 Trzymaj się. Kocham cię. 213 00:15:40,064 --> 00:15:40,898 Ja ciebie też. 214 00:15:52,326 --> 00:15:53,327 Cześć. 215 00:15:53,869 --> 00:15:57,957 Chciałabym z tobą porozmawiać. To ważne dla wszystkich. 216 00:16:03,003 --> 00:16:07,049 Jeśli chcesz mi wytknąć wtopę z Benefiscience i Adelą… 217 00:16:07,132 --> 00:16:09,051 Nie. Chodzi o Mayę. 218 00:16:09,969 --> 00:16:12,513 - Coś się stało? - Nie. 219 00:16:13,847 --> 00:16:16,058 Powinieneś dołączyć do niej w Miami. 220 00:16:16,141 --> 00:16:19,770 Niech nie wraca do zamknięcia sprawy. To zbyt niebezpieczne. 221 00:16:23,440 --> 00:16:24,858 Nie chcesz mnie poniżyć? 222 00:16:26,568 --> 00:16:28,320 Nie. Skąd ten pomysł? 223 00:16:28,404 --> 00:16:30,406 Jestem kompletnie spłukany. 224 00:16:31,573 --> 00:16:35,995 - Nie stać mnie na Miami. - Wiesz, że to nie problem. 225 00:16:36,078 --> 00:16:40,374 Maya tęskni za tobą. Dobrze by jej to zrobiło. 226 00:16:41,125 --> 00:16:41,959 Przemyśl to. 227 00:16:46,714 --> 00:16:47,965 Bardzo dziękuję. 228 00:16:48,590 --> 00:16:49,633 Ale nie. 229 00:16:51,260 --> 00:16:54,304 - Dlaczego? Nie bądź taki dumny. - To nie tak. 230 00:16:55,305 --> 00:16:57,266 W końcu mam trochę godności. 231 00:16:57,891 --> 00:17:02,396 Bez urazy, ale nie chcę twojego współczucia i pieniędzy. 232 00:17:02,479 --> 00:17:04,606 Wolałbym, żebyś mnie nienawidziła. 233 00:17:04,690 --> 00:17:07,401 Nie nienawidzę cię ani nie jest mi cię żal. 234 00:17:07,484 --> 00:17:09,945 - Wręcz przeciwnie. - To dobrze. 235 00:17:10,029 --> 00:17:12,239 Bo nie jestem żadną ofiarą. 236 00:17:12,322 --> 00:17:13,449 Wiem. 237 00:17:13,532 --> 00:17:16,952 Wszystko jest skutkiem moich decyzji. Teraz to rozumiem. 238 00:17:18,454 --> 00:17:20,539 Sam odbiję się od dna. 239 00:17:21,790 --> 00:17:23,834 Zawsze możesz na mnie liczyć. 240 00:17:31,008 --> 00:17:36,138 Wyśledziłem pieniądze, które trafiły z Arácnidy do innej firmy. 241 00:17:36,221 --> 00:17:40,142 Te pokaźne kwoty były maskowane 242 00:17:40,225 --> 00:17:43,979 jako wsparcie dla paru fundacji non-profit. 243 00:17:44,063 --> 00:17:45,564 Fundacji? 244 00:17:45,647 --> 00:17:49,610 No tak. Za którymi stała Jackie. 245 00:17:50,903 --> 00:17:53,405 To pranie pieniędzy i poważne przestępstwo. 246 00:17:53,489 --> 00:17:57,743 Wzięłam te pieniądze, by pomagać podopiecznym fundacji. 247 00:17:57,826 --> 00:17:59,286 Oberwę przez to? 248 00:18:00,621 --> 00:18:04,041 Musimy objąć Jackie śledztwem. 249 00:18:05,459 --> 00:18:09,296 Wiedziała o pieniądzach, ale sądzę, że była marionetką męża. 250 00:18:09,379 --> 00:18:12,466 - Co jeszcze mówiła? - Była tym mocno poruszona. 251 00:18:13,342 --> 00:18:16,637 Nie obmyśliłaby tego i nie zareagowała agresywnie. 252 00:18:16,720 --> 00:18:19,056 „Prawdziwa tożsamość Jackie. 253 00:18:19,139 --> 00:18:24,561 Nie zawsze była Jackie albo Jacqueline. Wcześniej była to Britney Torrecillas”. 254 00:18:25,729 --> 00:18:27,397 Britney Torrecillas. 255 00:18:28,816 --> 00:18:30,359 „Działała strategicznie 256 00:18:30,442 --> 00:18:34,738 i wyprowadzała środki z Arácnidy do swoich fundacji. 257 00:18:37,407 --> 00:18:40,702 Zaciekle broniła tej przykrywki”. 258 00:18:41,829 --> 00:18:44,248 Britney Torrecillas. 259 00:18:44,915 --> 00:18:45,916 Ale… 260 00:18:48,293 --> 00:18:49,962 „Teraz ja będę śmiercią”. 261 00:18:50,045 --> 00:18:52,673 „Utnę głowę Medusie”. 262 00:18:54,258 --> 00:18:55,259 „Brito”. 263 00:18:55,342 --> 00:18:56,593 NIENAWIŚĆ, BÓL… 264 00:18:57,177 --> 00:18:59,138 Brito… O kurwa! 265 00:18:59,930 --> 00:19:01,348 DOWÓD TOŻSAMOŚCI 266 00:19:03,475 --> 00:19:05,811 Gdy zaczęliśmy badać zamach na ciebie, 267 00:19:05,894 --> 00:19:11,275 mieliśmy kilku podejrzanych, a większość miała motyw, by cię zabić. 268 00:19:11,900 --> 00:19:18,115 Skupiliśmy się na grubych rybach, zupełnie nie biorąc pod uwagę 269 00:19:18,198 --> 00:19:19,616 twojej cioci Jackie. 270 00:19:19,700 --> 00:19:21,243 Ciocia Jackie? 271 00:19:21,326 --> 00:19:25,080 Tak. Ciocia Jackie. Tak naprawdę nie ma na imię Jacqueline. 272 00:19:25,164 --> 00:19:31,461 Dzięki ustaleniom Guntera wiemy, że nazywa się Britney Torrecillas. 273 00:19:31,545 --> 00:19:32,629 Że co? 274 00:19:32,713 --> 00:19:34,006 Britney Torrecillas. 275 00:19:34,089 --> 00:19:35,090 „Bri-To”. 276 00:19:37,342 --> 00:19:38,719 - To ona. - Co? 277 00:19:38,802 --> 00:19:41,471 Czyhała na ciebie jeszcze przed Gabrielem. 278 00:19:41,555 --> 00:19:46,810 Oczywiście Gabriel dowiedział się o tym i uprzedził ją poprzez wysadzenie jachtu. 279 00:19:46,894 --> 00:19:50,189 Ale gdy mu się nie udało, wróciła do swojego planu. 280 00:19:50,272 --> 00:19:54,109 Sądziła, że zachowa swój status mimo upadku Camila. 281 00:19:54,193 --> 00:19:57,279 Ale wszystko się zmieniło, gdy zostałaś CEO. 282 00:19:57,779 --> 00:20:02,117 Uznała, że nadal sobie poradzi, ale nie przewidziała jednego. 283 00:20:02,201 --> 00:20:06,788 Tego, że zdecydujesz się odciąć finansowanie jej fundacji. 284 00:20:06,872 --> 00:20:08,665 To poważny błąd. 285 00:20:08,749 --> 00:20:12,586 I że Jacobo wyleci z Medusy. 286 00:20:12,669 --> 00:20:14,087 Co więc sobie pomyślała? 287 00:20:14,171 --> 00:20:19,092 „Muszę zabić Bárbarę, aby wrócił Damián, dzięki czemu odzyskałabym swoją pozycję”. 288 00:20:19,801 --> 00:20:25,182 Ale do tego potrzebowała pieniędzy. Musiała jakoś sfinansować swoje plany. 289 00:20:25,265 --> 00:20:26,433 Co więc zrobiła? 290 00:20:26,516 --> 00:20:31,980 Arácnida pozwoliła na przepływ pieniędzy przez jej fundacje. 291 00:20:32,064 --> 00:20:35,025 To pozwoliło jej wszystko zorganizować. 292 00:20:37,027 --> 00:20:38,362 Oszukała mnie. 293 00:20:38,445 --> 00:20:39,863 Oszukała nas wszystkich. 294 00:20:39,947 --> 00:20:41,240 Tak. 295 00:20:41,865 --> 00:20:42,741 Posłuchaj. 296 00:20:42,824 --> 00:20:44,409 Kryć się! 297 00:20:44,493 --> 00:20:48,872 Gdy dowiedziała się o śledztwie, chciała cię powstrzymać i zastraszyć. 298 00:20:49,706 --> 00:20:52,251 Coś okropnego. 299 00:20:52,751 --> 00:20:56,922 Nie wiemy tylko, kto jest jej wspólnikiem. 300 00:20:58,090 --> 00:21:01,593 Kto pomógł jej z tym wszystkim? 301 00:21:03,428 --> 00:21:05,305 Mamy głos. 302 00:21:05,389 --> 00:21:07,599 - Puść jej. - Sprawdźmy. 303 00:21:10,310 --> 00:21:11,353 Tak, szefie? 304 00:21:11,436 --> 00:21:15,482 - Załatw tego pieprzonego detektywa. - Jasne. 305 00:21:15,565 --> 00:21:17,901 - Taka sama stawka. - Załatwione. 306 00:21:18,527 --> 00:21:19,861 Jeszcze raz. 307 00:21:20,988 --> 00:21:21,905 Tak, szefie? 308 00:21:21,989 --> 00:21:24,533 Załatw tego pieprzonego detektywa. 309 00:21:26,034 --> 00:21:27,452 Miło cię widzieć. 310 00:21:27,536 --> 00:21:29,871 To Fabián. 311 00:21:29,955 --> 00:21:32,082 Towarzyszył jej na galach. 312 00:21:35,294 --> 00:21:37,129 - Na pewno? - Tak! 313 00:21:37,713 --> 00:21:39,381 To para chorych morderców! 314 00:21:40,215 --> 00:21:42,301 - Dokąd to? - Znajdę ich. 315 00:21:42,384 --> 00:21:44,469 Jeśli coś zwęszą, znikną. 316 00:21:44,553 --> 00:21:46,471 - Zwariowałaś? - Słucham? 317 00:21:46,555 --> 00:21:51,852 To niebezpieczni szaleńcy. Nie możesz ot tak do nich wpaść. 318 00:21:51,935 --> 00:21:53,520 I co chcesz zrobić? 319 00:21:53,603 --> 00:21:55,188 To jak partia szachów. 320 00:21:55,272 --> 00:21:58,900 Nie można ruszyć pionka na oślep, bo przegrasz całą partię. 321 00:21:58,984 --> 00:22:01,194 Rozumiesz? Usiądź. 322 00:22:01,278 --> 00:22:03,864 - Dobra. - Musimy ją zmusić do mówienia. 323 00:22:06,783 --> 00:22:09,911 Fabi, sprawy się komplikują. 324 00:22:09,995 --> 00:22:12,873 Prawda o Arácnidzie lada chwila wyjdzie na jaw. 325 00:22:12,956 --> 00:22:18,503 Skoro Úrsula już wie, to Danger i Bárbara muszą za tym stać. 326 00:22:20,714 --> 00:22:25,177 Dlatego musimy natychmiast ich zabić. 327 00:22:25,844 --> 00:22:29,056 O wilku mowa. 328 00:22:29,639 --> 00:22:31,641 Co tam, kochana? 329 00:22:32,392 --> 00:22:35,687 Musimy pogadać. Nie mogę ufać nikomu innemu. 330 00:22:36,271 --> 00:22:39,649 Danger przekazał mi niepokojące wieści w sprawie Gamboi. 331 00:22:39,733 --> 00:22:41,610 Chcę cię przed tym uchronić. 332 00:22:41,693 --> 00:22:44,363 Zamieszani są w to tata i wujek Camilo. 333 00:22:44,446 --> 00:22:47,407 Nie rozumiem. Mów jaśniej, kochana. 334 00:22:47,491 --> 00:22:50,952 Chyba mam podsłuch, więc wolę powiedzieć ci osobiście. 335 00:22:51,036 --> 00:22:54,414 Gdzie? U ciebie czy w Medusie? 336 00:22:54,498 --> 00:22:57,250 Nie, nie w Medusie. Przyjechałam do fundacji. 337 00:22:57,334 --> 00:22:58,460 Jesteś tutaj? 338 00:22:58,543 --> 00:23:01,254 Tak. 339 00:23:01,338 --> 00:23:03,006 Poczekam w aucie, dobrze? 340 00:23:10,555 --> 00:23:12,015 Pojadę za wami. 341 00:23:36,415 --> 00:23:38,083 A twój ochroniarz? 342 00:23:38,166 --> 00:23:41,336 Zgubiłam go. Mówiłam, że nikomu nie mogę zaufać. 343 00:23:41,920 --> 00:23:43,839 Ale co się dzieje? 344 00:23:44,423 --> 00:23:45,424 Nie tutaj. 345 00:23:48,301 --> 00:23:51,388 - Dokąd jedziemy? - Do Mandrágory. 346 00:23:53,140 --> 00:23:56,893 - Ten dom od lat stoi pusty. - Właśnie dlatego. 347 00:23:56,977 --> 00:23:59,563 Zapewni prywatność i bezpieczeństwo. 348 00:24:21,835 --> 00:24:23,587 Jestem na miejscu. 349 00:24:23,670 --> 00:24:27,090 Ja też. Obserwujemy dom. Czekamy na twój rozkaz. 350 00:24:35,307 --> 00:24:39,102 Wiesz, dlaczego jesteśmy w tym pełnym dobrych wspomnień domu? 351 00:24:39,186 --> 00:24:42,230 Powiedz, bo nic z tego nie rozumiem. 352 00:24:42,314 --> 00:24:43,648 Mogę mówić ci Brito? 353 00:24:44,483 --> 00:24:45,901 - Brito? - Tak. 354 00:24:46,902 --> 00:24:49,154 To od twojego prawdziwego nazwiska. 355 00:24:49,237 --> 00:24:50,655 Britney Torrecillas. 356 00:24:50,739 --> 00:24:53,200 Całe życie ukrywałaś to przed nami. 357 00:24:53,283 --> 00:24:54,409 Dlaczego? 358 00:24:54,910 --> 00:24:56,745 - W jakim celu? - O to chodzi? 359 00:24:57,496 --> 00:24:59,998 To moje panieńskie nazwisko. 360 00:25:00,749 --> 00:25:04,503 Zmieniłam je, bo nie pasowało do rodziny Hidalgo. 361 00:25:05,128 --> 00:25:06,963 Byłaś moją ukochaną ciocią. 362 00:25:09,549 --> 00:25:12,511 Zawsze taka uduchowiona i związana z Bogiem. 363 00:25:13,220 --> 00:25:15,138 A okazałaś się demonem. 364 00:25:17,265 --> 00:25:18,892 Nie bądź hipokrytką. 365 00:25:18,975 --> 00:25:22,395 Jak możesz uznać akt miłości, jakim była zmiana nazwiska… 366 00:25:23,355 --> 00:25:24,189 za zbrodnię? 367 00:25:25,649 --> 00:25:27,192 Gdy poznałam Camila… 368 00:25:28,777 --> 00:25:30,987 byliśmy bardzo młodzi. 369 00:25:32,030 --> 00:25:33,740 Jestem Jackie. 370 00:25:34,324 --> 00:25:37,869 Tylko nie zrozum mnie źle. Byłam młoda, nie głupia. 371 00:25:39,663 --> 00:25:42,332 Zawsze wiedziałam o jego orientacji. 372 00:25:42,415 --> 00:25:47,087 Ale dzięki miłości krok po kroku zbudowaliśmy coś wyjątkowego. 373 00:25:48,088 --> 00:25:49,673 Potem pojawił się Jacobo. 374 00:25:51,550 --> 00:25:56,137 Nasza rodzina się powiększyła. Zaczęłam pracę przy fundacjach. 375 00:25:56,221 --> 00:25:59,057 I gdy było już tak cudownie… 376 00:26:00,183 --> 00:26:03,603 pojawiłaś się ty i zniszczyłaś własnego wujka. 377 00:26:04,479 --> 00:26:08,400 Zdemaskowałaś go. Odebrałaś mu pracę i całe jego życie. 378 00:26:08,483 --> 00:26:10,235 Zniszczyłaś mi zdrowie. 379 00:26:10,318 --> 00:26:15,282 Jesteś zdolna do wyrządzenia każdej krzywdy. 380 00:26:18,410 --> 00:26:20,954 Jeśli ktoś tu jest okropny, to właśnie ty. 381 00:26:23,748 --> 00:26:27,836 Jackie, próbowałaś nas wszystkich zabić. 382 00:26:27,919 --> 00:26:30,171 O czym ty bredzisz? 383 00:26:30,255 --> 00:26:32,340 Zabiłaś Gamboę! 384 00:26:32,424 --> 00:26:35,760 Kiedy niby go spotkałam? O czym ty mówisz, Bárbara? 385 00:26:39,806 --> 00:26:41,057 Zapraszam. 386 00:26:53,320 --> 00:26:54,904 Skąd w tobie ta nienawiść? 387 00:26:54,988 --> 00:26:58,408 Co z tobą nie tak? Co się dzieje w twojej głowie? 388 00:26:59,117 --> 00:27:00,785 - Nie nienawidzę cię. - Nie? 389 00:27:00,869 --> 00:27:02,454 Ale powinnam. 390 00:27:02,537 --> 00:27:05,665 Mam ku temu wszelkie powody. 391 00:27:05,749 --> 00:27:11,338 Bracie, skurwiel właśnie się pojawił. Nie spuszczajcie go z oczu. 392 00:27:11,421 --> 00:27:14,424 Jasne. Widzę chujka. 393 00:27:18,261 --> 00:27:22,474 - Pewnie działałaś z Gabrielem. - Miał obsesję na twoim punkcie. 394 00:27:22,557 --> 00:27:24,559 - Przez ciebie się zabił. - Jackie. 395 00:27:27,437 --> 00:27:31,274 Kolejna twoja marionetka. Wysługiwałaś się nim jak Gabrielem. 396 00:27:31,358 --> 00:27:32,359 Morda, dziwko! 397 00:27:35,278 --> 00:27:36,404 Stój! Rzuć broń! 398 00:27:40,617 --> 00:27:41,493 Jesteś cała? 399 00:27:45,580 --> 00:27:47,082 Kocham cię, stary. 400 00:27:47,165 --> 00:27:49,709 Oby ten fiut okazał choć trochę szacunku. 401 00:27:51,836 --> 00:27:57,384 Jacqueline de Hidalgo została aresztowana za usiłowanie zabójstwa Bárbary Hidalgo. 402 00:27:57,467 --> 00:28:01,888 Według dowodów Jacqueline de Hidalgo dostarczała narkotyki młodym osobom. 403 00:28:01,971 --> 00:28:05,892 Jej fundacje namierzały ofiary, które miały historię uzależnień. 404 00:28:05,975 --> 00:28:06,893 Ma pani gościa. 405 00:28:06,976 --> 00:28:13,316 Zarzuty to morderstwo pierwszego stopnia, kradzież tożsamości i pranie pieniędzy. 406 00:28:13,400 --> 00:28:17,320 Kandydujący Jacobo Hidalgo wyparł się powiązań z oskarżoną. 407 00:28:18,279 --> 00:28:20,490 Proszę, nie rób tego. 408 00:28:21,324 --> 00:28:22,158 Jaco. 409 00:28:23,618 --> 00:28:24,786 Nie, mamo. 410 00:28:25,495 --> 00:28:26,496 Skarbie… 411 00:28:26,579 --> 00:28:28,790 Nie chcę cię więcej widzieć. 412 00:28:30,041 --> 00:28:30,959 Nie… 413 00:28:44,597 --> 00:28:46,766 Nie wierzę! Skarbie! 414 00:28:48,476 --> 00:28:51,688 Jak tam? Aleś wyrosła! 415 00:28:51,771 --> 00:28:54,065 Przestań. Już nie rosnę. 416 00:28:54,149 --> 00:28:56,776 - Jak się masz? - Dobrze. 417 00:28:56,860 --> 00:29:00,530 - Cieszę się, że tu z tobą jestem. - Tak długo, jak zechcesz. 418 00:29:00,613 --> 00:29:02,782 Możemy razem przejść na emeryturę. 419 00:29:03,575 --> 00:29:06,619 Chcę ci coś powiedzieć. 420 00:29:06,703 --> 00:29:08,413 Nie mam już tamtego domu. 421 00:29:09,080 --> 00:29:12,917 To małe, ale przytulne mieszkanie. Ze świetną energią. 422 00:29:13,001 --> 00:29:14,878 Większe przestrzenie to jednak… 423 00:29:14,961 --> 00:29:18,089 Tato, wyluzuj! Wiesz, że to mi nie przeszkadza. 424 00:29:18,673 --> 00:29:20,633 Ważne, że jesteśmy razem. 425 00:29:21,217 --> 00:29:22,594 Mów, co u ciebie. 426 00:29:24,012 --> 00:29:25,513 - Dobrze. - Tak? 427 00:29:25,597 --> 00:29:29,100 Tak, czuję się wyluzowany. Sporo za sobą zostawiłem. 428 00:29:29,726 --> 00:29:34,647 W trudnych chwilach człowiek rozumie, że nie da się kupić szczęścia. 429 00:29:34,731 --> 00:29:37,192 - Ale sporo pracuję. - Super. A gdzie? 430 00:29:37,275 --> 00:29:40,528 Zarządzam 30 magazynami luksusowych marek. 431 00:29:40,612 --> 00:29:42,906 I 20 sklepami. 432 00:29:42,989 --> 00:29:46,743 Ale najważniejsze jest to, że pracuję z dobrymi ludźmi. 433 00:29:46,826 --> 00:29:48,745 Jest inaczej. Jestem szczęśliwy. 434 00:29:48,828 --> 00:29:51,706 Mama mówiła, że znów jesteś z Niną? 435 00:29:51,790 --> 00:29:54,125 Nie, ale przyjaźnimy się. 436 00:29:54,209 --> 00:29:56,294 - Może to i lepiej. - Tak. 437 00:29:56,920 --> 00:29:58,755 A masz chłopaka? 438 00:30:00,089 --> 00:30:02,383 - Słuchamy… - I nie oceniamy. 439 00:30:02,467 --> 00:30:04,177 Ale chcę mieć wnuki. 440 00:30:04,260 --> 00:30:05,678 Naprawdę. 441 00:30:05,762 --> 00:30:08,681 - Będzie ciężko. - Czyli tylko psy wchodzą w grę? 442 00:30:10,725 --> 00:30:12,769 PÓŁ ROKU PÓŹNIEJ 443 00:30:12,852 --> 00:30:14,979 Państwo młodzi oświadczają, 444 00:30:15,063 --> 00:30:18,149 że nie ma przeszkód prawnych do zawarcia małżeństwa 445 00:30:18,233 --> 00:30:22,946 i akt ten jest obustronny i dobrowolny, wolny od przymusu i braku zgody, 446 00:30:23,571 --> 00:30:26,991 i w momencie zawarcia małżeństwa nie mają wspólnych dzieci. 447 00:30:27,075 --> 00:30:31,079 W tym akcie notariusz na ustną prośbę pary młodej 448 00:30:31,162 --> 00:30:35,333 i w obliczu wyznaczonych świadków, którzy także podpisują ten dokument, 449 00:30:35,416 --> 00:30:40,213 potwierdza zawarcie cywilnego małżeństwa przez Dangera Carmela i Bárbarę Hidalgo. 450 00:30:40,296 --> 00:30:43,174 Ogłaszam was mężem i żoną. 451 00:30:43,258 --> 00:30:47,262 - Brawo! - Niech żyje młoda para! 452 00:30:47,345 --> 00:30:49,347 Cóż za piękny widok! 453 00:30:59,315 --> 00:31:00,942 Brawo, siostro! 454 00:31:02,068 --> 00:31:02,902 Uroczo! 455 00:31:05,530 --> 00:31:06,531 Kocham cię. 456 00:31:08,366 --> 00:31:09,367 A ja ciebie. 457 00:31:11,536 --> 00:31:13,872 Czas świętować! 458 00:31:13,955 --> 00:31:16,124 - Dzięki. - Dziękujemy. 459 00:31:16,207 --> 00:31:17,709 Chodźmy! 460 00:31:26,301 --> 00:31:28,344 Wiesz, o czym myślałam? 461 00:31:28,428 --> 00:31:32,098 Jestem wdzięczna za swoje życie i to, że jesteś jego częścią. 462 00:31:35,143 --> 00:31:37,770 Czasem myślę, że na to nie zasługuję. 463 00:31:39,397 --> 00:31:40,648 Co ustaliliśmy? 464 00:31:40,732 --> 00:31:43,401 - No co? - By zostawić przeszłość za sobą. 465 00:31:44,068 --> 00:31:46,070 - Za sobą! - Tak. 466 00:31:47,822 --> 00:31:49,365 Jestem z tobą szczęśliwa. 467 00:32:44,003 --> 00:32:45,797 Nie da mu spokoju! 468 00:36:02,952 --> 00:36:04,996 Napisy: Krzysiek Igielski