1 00:00:16,958 --> 00:00:19,208 Wiemy, po co tu jesteśmy. 2 00:00:19,292 --> 00:00:20,292 Naprawdę? 3 00:00:20,375 --> 00:00:21,375 A nie? 4 00:00:21,458 --> 00:00:22,625 - Nie. - A pan? 5 00:00:22,708 --> 00:00:23,958 Jestem tu, by... 6 00:00:24,042 --> 00:00:26,417 Nie. Dlaczego on tu jest. 7 00:00:26,500 --> 00:00:27,583 Dobrze, panowie. 8 00:00:28,208 --> 00:00:29,542 Chcę coś wyjaśnić. 9 00:00:29,625 --> 00:00:32,500 Jesteśmy tu, by porozmawiać o majątku twojej zmarłej babci, 10 00:00:32,583 --> 00:00:36,375 Doroty Pameli Elizabeth Woodley. 11 00:00:36,458 --> 00:00:39,083 Dobra, to powtórzę... 12 00:00:39,750 --> 00:00:40,750 Co on tu robi? 13 00:00:41,250 --> 00:00:44,292 Miesiąc temu pani Woodley 14 00:00:44,375 --> 00:00:46,000 zaktualizowała ostatnią wolę. 15 00:00:47,792 --> 00:00:49,083 Mój tata o tym wie? 16 00:00:49,167 --> 00:00:50,667 Ojciec został poinformowany, 17 00:00:50,750 --> 00:00:52,375 ale mieszka za granicą. 18 00:00:52,458 --> 00:00:55,042 - Wiem o tym. - Już od dziesięciu lat. 19 00:00:55,125 --> 00:00:56,250 Prowadzimy statystyki. 20 00:00:56,333 --> 00:01:01,250 Jestem jedynym wykonawcą testamentu twojej babci. 21 00:01:01,333 --> 00:01:03,333 Rozumiem, ale... 22 00:01:04,292 --> 00:01:05,500 Aktualizacja... 23 00:01:05,583 --> 00:01:06,583 Teraz... 24 00:01:06,667 --> 00:01:07,667 Nagle... 25 00:01:08,500 --> 00:01:09,958 Trochę podejrzane, co? 26 00:01:10,625 --> 00:01:13,167 Ewidentnie traciła rozum. 27 00:01:13,250 --> 00:01:15,958 Zapewniam, że z głową pani Woodley 28 00:01:16,042 --> 00:01:17,750 było w porządku. 29 00:01:17,833 --> 00:01:19,083 Przepraszam, panie Dickie. 30 00:01:19,167 --> 00:01:20,542 Tylko Dickie. 31 00:01:20,625 --> 00:01:21,667 Przepraszam, Dickie. 32 00:01:22,708 --> 00:01:23,708 Ja byłem... 33 00:01:25,542 --> 00:01:26,542 tylko przyjacielem. 34 00:01:27,792 --> 00:01:29,417 Nie jestem tu po to... 35 00:01:29,500 --> 00:01:31,167 Mamy uwierzyć, 36 00:01:31,250 --> 00:01:32,917 - że jesteś... - Panowie! 37 00:01:33,583 --> 00:01:35,667 Z szacunku dla babci 38 00:01:36,167 --> 00:01:37,708 sugeruję, żebyście posłuchali 39 00:01:38,792 --> 00:01:39,792 bardzo uważnie. 40 00:01:42,917 --> 00:01:45,917 „Rozporządzam i przekazuję w spadku swój majątek, 41 00:01:46,000 --> 00:01:49,667 zarówno nieruchomości, jak i inne dobra, niezależnie od ich lokalizacji, 42 00:01:49,750 --> 00:01:50,792 w poniższy sposób...” 43 00:01:57,625 --> 00:02:00,292 - Powiedz to, Tom. - Kocham też Philipa. 44 00:02:00,375 --> 00:02:02,250 - Philipa? - Tak, Philipa. 45 00:02:02,333 --> 00:02:03,458 Kim jest Philip? 46 00:02:03,542 --> 00:02:04,708 Mleczarzem. 47 00:02:05,750 --> 00:02:07,500 Tak mi przykro, Jessico. 48 00:02:32,583 --> 00:02:34,625 Do kurwy nędzy. 49 00:02:36,208 --> 00:02:37,208 Idę! 50 00:02:37,292 --> 00:02:38,458 Idę! 51 00:02:39,708 --> 00:02:41,083 - Tak? - Przepraszam. 52 00:02:41,167 --> 00:02:43,292 Moja piłka wpadła do pani ogrodu, chyba. 53 00:02:43,375 --> 00:02:44,750 Chyba? 54 00:02:44,833 --> 00:02:45,833 Czy na pewno? 55 00:02:46,375 --> 00:02:48,125 Chyba na pewno. 56 00:02:48,208 --> 00:02:49,833 Albo tak, albo nie. 57 00:02:49,917 --> 00:02:53,292 Wleciała pod kątem, więc mogła wpaść obok. 58 00:02:54,542 --> 00:02:55,833 Rozumiem. 59 00:02:55,917 --> 00:02:58,375 A kogo winić za marny strzał? 60 00:02:59,750 --> 00:03:00,750 Mnie. 61 00:03:04,167 --> 00:03:06,250 Potrafisz otworzyć puszkę śliwek 62 00:03:06,333 --> 00:03:08,208 lepiej niż kopnąć piłkę? 63 00:03:10,375 --> 00:03:11,792 To wejdź. 64 00:03:12,583 --> 00:03:14,833 Nie zważaj na ten bałagan. 65 00:03:14,917 --> 00:03:18,250 Sprzątanie to nie sposób na spędzenie moich ostatnich dni. 66 00:03:18,333 --> 00:03:20,500 Przykro mi. 67 00:03:21,125 --> 00:03:22,208 Czemu? 68 00:03:22,292 --> 00:03:23,667 Że pani u... 69 00:03:23,750 --> 00:03:24,875 Nie umieram. 70 00:03:25,542 --> 00:03:27,083 Jeszcze nie. 71 00:03:27,167 --> 00:03:31,042 Ale mając 87 lat, to nie potrwa długo. 72 00:03:32,625 --> 00:03:33,750 W twoim wieku 73 00:03:34,250 --> 00:03:36,250 się o tym nie myśli. 74 00:03:36,333 --> 00:03:40,375 Ja rzadko myślę o śmierci. 75 00:03:40,458 --> 00:03:43,417 Ale dotarcie do niej jest nużące. 76 00:03:43,500 --> 00:03:44,542 Proszę. 77 00:03:44,625 --> 00:03:48,583 A myśl o tym, że ktoś obcy musiałby podcierać mi... 78 00:03:50,917 --> 00:03:53,500 Dobry Boże, to już ta godzina? 79 00:04:00,000 --> 00:04:02,417 Muszę to jeść codziennie, 80 00:04:02,917 --> 00:04:06,792 inaczej moje jelita się zatrzymają. 81 00:04:12,792 --> 00:04:14,500 Ojej! 82 00:04:15,292 --> 00:04:16,583 Chłopak jak marzenie. 83 00:04:16,667 --> 00:04:17,792 Naprawdę. 84 00:04:18,625 --> 00:04:20,708 Mięśnie ze stali, sam spójrz. 85 00:04:21,875 --> 00:04:23,125 Dziękuję... 86 00:04:24,000 --> 00:04:25,000 JJ. 87 00:04:25,667 --> 00:04:26,667 JJ. 88 00:04:27,708 --> 00:04:29,625 Tak przystojny, że podwoili ci imię. 89 00:04:32,167 --> 00:04:33,542 Muszę znaleźć ten klucz. 90 00:04:34,583 --> 00:04:36,583 Ostatnio rzadko go używam. 91 00:04:36,667 --> 00:04:39,917 Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w ogrodzie. 92 00:04:41,250 --> 00:04:42,750 To nawet dobrze, 93 00:04:43,417 --> 00:04:47,125 jeśli jakieś piłki będą wpadać tylnymi drzwiami. 94 00:05:02,417 --> 00:05:04,667 Boże, ale tu zarosło. 95 00:05:22,000 --> 00:05:24,625 Dawno tu nie byłam. 96 00:05:28,042 --> 00:05:29,875 Słyszysz te ptaki? 97 00:05:30,750 --> 00:05:31,750 Urocze. 98 00:05:33,500 --> 00:05:36,167 O rany, czy to już marzec? 99 00:05:39,542 --> 00:05:43,500 Muszę kupić nasiona dla ptaków, trzeba je nakarmić. 100 00:05:45,375 --> 00:05:47,292 Mają sezon godowy. 101 00:05:47,375 --> 00:05:48,958 Wszystkie się bzykają. 102 00:05:51,250 --> 00:05:52,250 Ptaki. 103 00:05:52,792 --> 00:05:54,750 Tylko to robią. Bzykają się. 104 00:05:55,667 --> 00:05:59,875 Zmienili moje poddasze w dom schadzek. 105 00:06:01,417 --> 00:06:02,417 Powinienem już iść. 106 00:06:02,917 --> 00:06:04,750 Dopiero wstawiłam wodę. 107 00:06:09,000 --> 00:06:10,000 Przepraszam. 108 00:06:14,167 --> 00:06:15,792 PIĘTNO Sztuka MARTINA SHERMANA 109 00:06:21,125 --> 00:06:22,833 Nie należy przepraszać 110 00:06:23,750 --> 00:06:25,250 za zainteresowanie literaturą. 111 00:06:27,417 --> 00:06:29,917 Kolekcjonuję sztuki teatralne... 112 00:06:30,583 --> 00:06:32,292 od... ponad 50 lat. 113 00:06:33,333 --> 00:06:37,417 Mój zmarły mąż i ja zawsze wspieraliśmy sztukę. 114 00:06:38,667 --> 00:06:41,042 Przekazywaliśmy darowizny różnym teatrom. 115 00:06:41,958 --> 00:06:45,417 Pomagaliśmy młodym aktorom poprzez RADA. 116 00:06:46,792 --> 00:06:48,042 A co to? 117 00:06:48,125 --> 00:06:49,167 Królewska Akademia. 118 00:06:49,875 --> 00:06:50,917 Szkoła teatralna. 119 00:06:51,667 --> 00:06:53,833 Najlepsza na świecie. 120 00:06:56,000 --> 00:06:57,375 Gram w teatrze w szkole. 121 00:06:57,458 --> 00:06:58,958 Początkujący aktor. 122 00:06:59,042 --> 00:07:00,958 Nie, to... 123 00:07:02,250 --> 00:07:03,875 - Tylko... - Że co? 124 00:07:04,667 --> 00:07:06,458 - Hobby. - Hobby? 125 00:07:07,375 --> 00:07:11,375 Robienie na drutach to hobby albo bycie żywym modelem. 126 00:07:12,750 --> 00:07:14,708 Choć nie wiem, po co ktoś chciałby, 127 00:07:14,792 --> 00:07:16,167 by szkicowano mu cipkę. 128 00:07:17,667 --> 00:07:19,583 Ale granie na deskach... 129 00:07:21,542 --> 00:07:24,125 Nie myślę o tym... 130 00:07:25,000 --> 00:07:26,875 No wie pani... jak o karierze. 131 00:07:28,000 --> 00:07:29,917 Rodzice chcą, żebym został piłkarzem. 132 00:07:30,000 --> 00:07:32,167 - Piłkarzem? - Jak mój brat. 133 00:07:32,917 --> 00:07:34,208 To, że twoja piłka 134 00:07:34,292 --> 00:07:37,083 wije się teraz w mojej wisterii, 135 00:07:37,167 --> 00:07:38,750 nie wróży dobrze. 136 00:07:38,833 --> 00:07:40,458 Naprawdę? 137 00:07:45,750 --> 00:07:47,500 Przeczytaj mi coś. 138 00:07:50,292 --> 00:07:52,083 - Naprawdę? - Proszę. Cokolwiek. 139 00:07:52,917 --> 00:07:54,917 Ta czarna książka, pośrodku. 140 00:07:57,292 --> 00:07:58,292 Podaj mi ją. 141 00:08:05,208 --> 00:08:06,292 O czym jest? 142 00:08:08,583 --> 00:08:10,917 Opisuje grupę młodych mężczyzn 143 00:08:11,667 --> 00:08:13,208 w Nowym Jorku, w latach 80., 144 00:08:14,375 --> 00:08:16,292 podczas tej okropnej pandemii. 145 00:08:17,458 --> 00:08:19,750 Wszyscy przyjaciele Doroty. 146 00:08:20,542 --> 00:08:22,167 Kim jest Dorota? 147 00:08:22,250 --> 00:08:24,292 Dorota z Czarnoksiężnika z Krainy Oz. 148 00:08:25,417 --> 00:08:27,458 Zagrana przez Judy Garland. 149 00:08:30,292 --> 00:08:32,292 Słyszałeś o Judy Garland? 150 00:08:34,542 --> 00:08:35,750 Psiakrew. 151 00:08:39,125 --> 00:08:40,333 No cóż... 152 00:08:40,417 --> 00:08:44,083 W filmie Dorotka ma grupę przyjaciół, płci męskiej. 153 00:08:45,417 --> 00:08:46,417 Wszyscy są... 154 00:08:47,292 --> 00:08:48,292 trochę... 155 00:08:49,500 --> 00:08:50,500 inni. 156 00:08:52,750 --> 00:08:53,750 No tak. 157 00:08:54,917 --> 00:08:55,917 Zacznij odtąd. 158 00:08:59,625 --> 00:09:01,958 Matthew Lopez – Spadek 159 00:09:04,542 --> 00:09:05,542 Śmiało. 160 00:09:08,958 --> 00:09:10,042 „W końcu... 161 00:09:12,417 --> 00:09:14,208 po latach walki z tym... 162 00:09:16,417 --> 00:09:17,917 po całym życiu w hańbie... 163 00:09:23,500 --> 00:09:24,875 móc wziąć cię w ramiona... 164 00:09:28,583 --> 00:09:30,000 rozkoszować się twym ciałem... 165 00:09:33,292 --> 00:09:34,417 twoim zapachem... 166 00:09:35,542 --> 00:09:36,625 na swojej skórze... 167 00:09:38,792 --> 00:09:39,917 twoim ciepłym oddechem... 168 00:09:41,042 --> 00:09:42,042 na moim ramieniu. 169 00:09:46,625 --> 00:09:47,625 Kocham cię, 170 00:09:48,375 --> 00:09:49,375 Henry. 171 00:09:52,792 --> 00:09:57,500 Aby zaznać spokoju, który wynika z mówienia prawdy... 172 00:09:59,500 --> 00:10:00,500 o sobie samym... 173 00:10:06,250 --> 00:10:07,250 o własnym sercu”. 174 00:10:11,292 --> 00:10:12,500 Kurwa mać. 175 00:10:16,958 --> 00:10:18,042 Muszę iść. 176 00:10:21,292 --> 00:10:22,583 Czekaj! 177 00:10:24,792 --> 00:10:25,792 Zaczekaj! 178 00:10:26,667 --> 00:10:28,875 Może chcesz pożyczyć jakąś sztukę? 179 00:10:32,833 --> 00:10:33,833 To dobrze. 180 00:10:34,750 --> 00:10:35,875 Jest w twojej torbie. 181 00:10:37,667 --> 00:10:40,375 Widzimy się jutro o tej samej porze na śliweczkach? 182 00:10:44,917 --> 00:10:46,167 Nie znam pani imienia. 183 00:10:53,875 --> 00:10:55,000 Dorota. 184 00:11:14,333 --> 00:11:15,542 „Wróciłaby tu znowu 185 00:11:15,625 --> 00:11:18,333 i z chciwym uchem pożerałaby moje słowa”. 186 00:11:22,917 --> 00:11:24,208 „To było dziwne, 187 00:11:25,000 --> 00:11:26,292 to było żałosne”. 188 00:13:20,208 --> 00:13:21,458 Nie interesuje nas to. 189 00:13:21,542 --> 00:13:23,375 Czy to ty, JJ? 190 00:13:30,042 --> 00:13:31,833 Odkurzałam książki. 191 00:13:31,917 --> 00:13:33,667 Potrzebujesz sprzątaczki, Dozza. 192 00:13:33,750 --> 00:13:35,875 - Ciągle ci mówię. - Nie chcę, żeby ktoś 193 00:13:35,958 --> 00:13:38,042 grzebał w moich majtkach. 194 00:13:39,167 --> 00:13:41,333 To Scott, mój wnuk. 195 00:13:41,417 --> 00:13:43,417 A, przyjaciel Doroty. 196 00:13:46,333 --> 00:13:48,625 JJ to dar od bogów. 197 00:13:48,708 --> 00:13:50,625 Bardzo mi pomaga. 198 00:13:50,708 --> 00:13:52,750 - Naprawdę? - Chce być aktorem. 199 00:13:52,833 --> 00:13:54,417 Na pewno. 200 00:13:56,292 --> 00:13:58,375 Często tu bywasz? 201 00:13:58,458 --> 00:14:01,958 - Codziennie. - Codziennie! 202 00:14:02,042 --> 00:14:03,083 Najlepsi przyjaciele. 203 00:14:03,167 --> 00:14:05,417 Częściej niż ty i twój ojciec. 204 00:14:05,500 --> 00:14:07,417 Masz prawdziwych przyjaciół? 205 00:14:08,292 --> 00:14:09,500 - Słucham? - No wiesz. 206 00:14:10,167 --> 00:14:11,167 Kogoś w swoim wieku. 207 00:14:11,250 --> 00:14:13,625 Co ma piernik do wiatraka? 208 00:14:13,708 --> 00:14:14,708 Mąkę. 209 00:14:14,792 --> 00:14:16,583 - Że co? - Z mąki robi się piernik. 210 00:14:17,250 --> 00:14:18,250 Kogo to, ku... 211 00:14:21,583 --> 00:14:22,917 Tak? 212 00:14:23,000 --> 00:14:24,083 Nie pierdol, stary! 213 00:14:24,167 --> 00:14:25,333 Żartujesz. 214 00:14:25,417 --> 00:14:26,542 Nie żartujesz. 215 00:14:27,375 --> 00:14:29,542 Już jadę, dosłownie. 216 00:14:31,458 --> 00:14:32,958 - Dobre wieści? - Muszę lecieć. 217 00:14:33,583 --> 00:14:36,083 Koniec z odkurzaniem książek. 218 00:14:37,292 --> 00:14:40,625 Pomyśl o miejscu, o którym nie mówimy. 219 00:14:56,333 --> 00:14:57,917 O jakim miejscu on mówi? 220 00:14:59,792 --> 00:15:01,250 O tym, do którego się idzie, 221 00:15:01,333 --> 00:15:04,208 gdy nie można już podcierać sobie tyłka. 222 00:15:05,542 --> 00:15:09,792 Do twojej wiadomości, nie jestem jeszcze na tym etapie. 223 00:15:11,750 --> 00:15:12,750 Ale... 224 00:15:14,292 --> 00:15:15,292 widzisz, JJ, 225 00:15:16,417 --> 00:15:19,083 gdy ktoś jest w moim wieku, 226 00:15:20,167 --> 00:15:23,708 staje się pewnego rodzaju ciężarem. 227 00:15:25,167 --> 00:15:29,250 Ludzie nie zdają sobie sprawy, że wciąż masz duszę, 228 00:15:30,167 --> 00:15:32,042 którą trzeba odżywiać. 229 00:15:33,250 --> 00:15:34,917 Nie przeszkadza mi samotność. 230 00:15:36,167 --> 00:15:38,958 Ale potrzebuję towarzystwa. 231 00:15:40,292 --> 00:15:41,792 I towarzysza. 232 00:15:42,667 --> 00:15:44,917 Większość ludzi w moim wieku umiera samotnie, 233 00:15:45,458 --> 00:15:46,542 nie znajdują ich 234 00:15:47,542 --> 00:15:49,875 tygodniami lub nawet miesiącami. 235 00:15:52,792 --> 00:15:55,500 Mojego sąsiada, Iana, znaleziono nagiego 236 00:15:55,583 --> 00:15:58,625 z twarzą w talerzu z alfabetycznym makaronem. 237 00:16:00,667 --> 00:16:01,667 Dlaczego był nagi? 238 00:16:02,750 --> 00:16:04,542 Nie wiem! 239 00:16:06,083 --> 00:16:07,583 To bez znaczenia. 240 00:16:08,542 --> 00:16:11,625 Chodzi o to, że po śmierci męża 241 00:16:13,042 --> 00:16:14,083 mój syn przeniósł się 242 00:16:15,083 --> 00:16:18,292 na drugi koniec świata, by żyć swoim życiem. 243 00:16:21,125 --> 00:16:23,292 Niestety przez te lata 244 00:16:26,292 --> 00:16:27,292 nie stworzył... 245 00:16:28,667 --> 00:16:30,292 w nim miejsca dla mnie. 246 00:16:31,500 --> 00:16:35,000 On już nie wie, kim naprawdę jestem. 247 00:16:36,708 --> 00:16:38,042 Może nigdy nie wiedział. 248 00:16:39,542 --> 00:16:40,667 Więc wysyła 249 00:16:42,167 --> 00:16:44,167 drogiego Scotta, by wypełnił pustkę. 250 00:16:47,250 --> 00:16:49,625 Mam prawie 87 lat, 251 00:16:50,292 --> 00:16:51,667 a to, że tu jesteś, 252 00:16:52,917 --> 00:16:56,250 pomagasz mi w codziennych czynnościach, 253 00:16:56,333 --> 00:16:59,083 i nie mówię tu tylko o jelitach... 254 00:17:03,292 --> 00:17:05,792 Nikt nie zdaje sobie sprawy, 255 00:17:06,917 --> 00:17:08,667 ile to znaczy dla kogoś takiego jak ja. 256 00:17:14,542 --> 00:17:15,542 Moje... 257 00:17:18,042 --> 00:17:19,375 Moje ciało 258 00:17:20,875 --> 00:17:22,042 mnie zawodzi. 259 00:17:23,208 --> 00:17:24,208 Ale mój umysł... 260 00:17:29,750 --> 00:17:32,250 Znów go 261 00:17:32,917 --> 00:17:33,917 ożywiłeś. 262 00:17:36,167 --> 00:17:38,250 Dostrzegasz mnie. 263 00:17:42,708 --> 00:17:43,750 Właśnie. 264 00:17:44,542 --> 00:17:45,542 I tyle. 265 00:17:46,917 --> 00:17:50,625 Może jesteś pierwszą osobą, która... 266 00:17:53,208 --> 00:17:54,208 kiedykolwiek... 267 00:17:56,875 --> 00:17:57,875 tak naprawdę... 268 00:17:59,667 --> 00:18:00,792 mnie dostrzegła. 269 00:18:06,458 --> 00:18:07,500 A ty dostrzegasz mnie. 270 00:18:23,500 --> 00:18:26,042 „Mojemu synowi, Peterowi Woodleyowi, 271 00:18:26,125 --> 00:18:28,167 oddaję swój dom 272 00:18:28,250 --> 00:18:31,417 przy Martlett Avenue 1. W całości. 273 00:18:32,667 --> 00:18:35,958 Mojemu wnukowi, Scottowi Woodleyowi, 274 00:18:36,042 --> 00:18:39,000 przekazuję sumę 50 000 funtów”. 275 00:18:39,083 --> 00:18:40,458 I Bogu dzięki. 276 00:18:40,542 --> 00:18:42,917 Cholera, już się martwiłem. 277 00:18:43,667 --> 00:18:44,667 Boże. 278 00:18:45,167 --> 00:18:46,167 No dalej. 279 00:18:46,250 --> 00:18:47,625 Na co załapał się on? 280 00:18:48,792 --> 00:18:50,917 „JJ-owi Bello 281 00:18:51,000 --> 00:18:54,375 przekazuję całą kolekcję sztuk, 282 00:18:54,458 --> 00:18:56,000 a co najważniejsze, 283 00:18:56,083 --> 00:19:01,417 egzemplarz Spadku Matthew Lopeza”. 284 00:19:02,167 --> 00:19:03,750 Na litość boską, 285 00:19:03,833 --> 00:19:06,625 całe to zamieszanie o stare, zakurzone książki. 286 00:19:07,375 --> 00:19:09,958 Typowa Dozza, zawsze robi z siebie pośmiewisko. 287 00:19:10,708 --> 00:19:13,833 Jeśli to wszystko, muszę spadać. 288 00:19:14,458 --> 00:19:16,167 Miło robić z wami interesy. 289 00:19:19,375 --> 00:19:22,417 Oczywiście nie w prawdziwych interesach, ale... 290 00:19:23,333 --> 00:19:24,333 Sami rozumiecie... 291 00:19:31,042 --> 00:19:32,167 Dziękuję. 292 00:19:32,250 --> 00:19:34,833 JJ, Dorota zostawiła wiadomość, 293 00:19:34,917 --> 00:19:39,625 że powinieneś znów przeczytać akt 2, scenę 1. 294 00:19:40,542 --> 00:19:41,542 Cokolwiek to znaczy. 295 00:19:59,167 --> 00:20:00,708 {\an8}Niech to nie będzie tylko hobby! 296 00:20:05,625 --> 00:20:08,625 {\an8}RADA 2025 - Wpłaćcie panu JJ Bello Pięćdziesiąt tys. funtów 297 00:21:19,375 --> 00:21:21,000 Pamięci Shirley Woodham 298 00:21:21,083 --> 00:21:23,083 Napisy: Sławomir Apel