1 00:00:30,948 --> 00:00:33,408 To teraz na pieska. 2 00:00:34,785 --> 00:00:36,787 Nie krępuj się. Możesz patrzeć. 3 00:00:37,412 --> 00:00:39,081 Bo jest na co. 4 00:00:39,164 --> 00:00:40,791 Włóż go z powrotem. 5 00:00:41,500 --> 00:00:43,001 - Chcesz jeszcze? - Tak. 6 00:00:43,085 --> 00:00:44,962 - Oj chcesz… - Pragnę. 7 00:00:45,045 --> 00:00:46,213 Ona chce jeszcze. 8 00:00:46,296 --> 00:00:47,506 Wedle życzenia. 9 00:00:47,589 --> 00:00:51,635 Wiesz, w akcji zawsze rósł jak na drożdżach. 10 00:00:51,718 --> 00:00:53,136 Ale teraz… 11 00:00:53,220 --> 00:00:54,263 to już jest cyrk. 12 00:00:54,346 --> 00:00:56,265 Zalecam większą ostrożność. 13 00:00:56,348 --> 00:00:59,059 Tak? Bo co? Czyżby jakiś przeciek? 14 00:00:59,142 --> 00:01:01,687 Widzę, że nie uważał pan podczas prezentacji. 15 00:01:01,770 --> 00:01:02,896 Głębiej, tatusiu. 16 00:01:03,647 --> 00:01:07,317 Serum żyje w pańskim krwiobiegu i płynach ustrojowych. 17 00:01:08,277 --> 00:01:10,654 Działa przez swe patogeniczne właściwości. 18 00:01:10,737 --> 00:01:12,948 Patogen? To znaczy, wirus? 19 00:01:13,031 --> 00:01:15,701 - Właśnie tak. Ściśle mówiąc… - Hej! 20 00:01:15,784 --> 00:01:19,329 Nie wybijaj mnie z rytmu. 21 00:01:19,413 --> 00:01:21,540 Mówię tylko, że trudno przewidzieć 22 00:01:21,623 --> 00:01:23,792 zachowanie wirusa o takiej sile 23 00:01:23,875 --> 00:01:26,461 przy tak krótkim czasie inkubacji. 24 00:01:26,545 --> 00:01:29,631 Ale co? To jest jak jakaś grypa czy inne gówno? 25 00:01:29,715 --> 00:01:31,717 Mówię, że są niewiadome. 26 00:01:32,509 --> 00:01:35,429 Zabrakło niezbędnych testów, badań nad zakaźnością. 27 00:01:35,512 --> 00:01:38,682 To zwykle trwa miesiące, lata, ale wam się spieszyło. 28 00:01:38,765 --> 00:01:42,936 Brzmi to jak jakieś doktorkowe trucie dupy… 29 00:01:43,937 --> 00:01:45,188 O kurde. 30 00:02:21,600 --> 00:02:23,018 Dzień dobry. 31 00:02:23,560 --> 00:02:24,978 Miło mi was gościć. 32 00:02:27,814 --> 00:02:32,569 Opowiem wam o najwspanialszym leku, jaki można sobie wymarzyć. 33 00:02:33,153 --> 00:02:34,404 A chuj tam. 34 00:02:35,113 --> 00:02:39,284 Pokażę wam najwspanialszy lek, 35 00:02:40,786 --> 00:02:42,245 jaki można sobie wymarzyć. 36 00:03:13,485 --> 00:03:16,613 - Wszystko w porządku? - Tak, już wychodzę. 37 00:03:20,784 --> 00:03:24,287 Wie pan, darowanie mi życia to była pana najlepsza decyzja. 38 00:03:25,580 --> 00:03:27,624 Twoje talenty mi się przydadzą. 39 00:03:28,375 --> 00:03:31,795 Ale rób mi dalej wodę z mózgu, a przeboleję tę stratę. 40 00:03:31,878 --> 00:03:34,881 Eksperymentalne zabiegi wymagają trudnych rozmów. 41 00:03:34,965 --> 00:03:37,384 Całkiem harda postawa… 42 00:03:38,343 --> 00:03:40,178 jak na kogoś w twojej sytuacji. 43 00:03:40,262 --> 00:03:41,388 Próbuję tylko pomóc. 44 00:03:41,471 --> 00:03:44,641 Po aplikacji mieliśmy monitorować wasz stan. 45 00:03:44,724 --> 00:03:47,060 Dokonać odpowiednich korekt. 46 00:03:47,144 --> 00:03:50,605 Tym etapem nie był pan szczególnie zainteresowany. 47 00:03:50,689 --> 00:03:51,690 Etapem? 48 00:03:51,773 --> 00:03:54,067 O czym ty mówisz? 49 00:03:54,151 --> 00:03:56,486 O skutkach ubocznych, anomaliach. 50 00:03:56,570 --> 00:03:59,281 Zakaźność to jedno z głównych zagrożeń, 51 00:03:59,364 --> 00:04:01,533 a dla pana to chyba problem, prawda? 52 00:04:03,410 --> 00:04:04,411 Ponieważ? 53 00:04:04,494 --> 00:04:06,788 Podejrzewam, że zabił pan przyjaciół… 54 00:04:06,872 --> 00:04:10,542 Jacy tam oni… To nie byli moi przyjaciele. 55 00:04:11,793 --> 00:04:14,463 Miliarderzy nie potrzebują przyjaciół. 56 00:04:15,797 --> 00:04:18,216 Mamy personel. I kumpli z jachtami. 57 00:04:18,300 --> 00:04:20,135 Aplikacje. Stewardessy. 58 00:04:20,218 --> 00:04:23,305 Zabił pan łatwych do odżałowania ludzi, dostrzegając 59 00:04:23,388 --> 00:04:27,100 jak wielki potencjał farmaceutyczny ma to bioidentyczne serum. 60 00:04:27,184 --> 00:04:28,643 A mnie pan oszczędził, 61 00:04:28,727 --> 00:04:31,646 żebym pomógł panu stworzyć panaceum na starzenie się. 62 00:04:31,730 --> 00:04:34,900 Współczesne, niezwykle dochodowe źródło młodości. 63 00:04:36,401 --> 00:04:39,821 Co ci, kurwa, mówiłem o robieniu mi wody z mózgu? 64 00:04:39,905 --> 00:04:41,448 To nie jest manipulacja. 65 00:04:43,158 --> 00:04:47,996 Myśli pan, że jest genialny, a wszyscy non stop w tym pana utwierdzają. 66 00:04:48,705 --> 00:04:53,084 Ja nie zamierzam. Jest pan teraz jak igrający z ogniem jaskiniowiec. 67 00:04:59,674 --> 00:05:03,136 Czyli co? Z każdym kichnięciem będę rozpylał to gówno? 68 00:05:03,887 --> 00:05:05,388 Nie w ten sposób. 69 00:05:06,556 --> 00:05:09,059 Zakładam, że wie pan, jak przenosi się HIV. 70 00:05:12,354 --> 00:05:13,522 Co za gość. 71 00:05:13,605 --> 00:05:17,400 Trzeba się spodziewać anomalii, ale można im przeciwdziałać. 72 00:05:17,484 --> 00:05:20,403 Po pobraniu panu krwi będę działać na nowych danych. 73 00:05:20,487 --> 00:05:22,739 Przepraszam, czy ja ci zasugerowałem, 74 00:05:23,365 --> 00:05:26,993 że my tu zawieramy jakiś układ? 75 00:05:27,077 --> 00:05:29,663 Nie jestem tu zwykłym zbytkiem. 76 00:05:29,746 --> 00:05:30,789 Jestem niezbędny. 77 00:05:30,872 --> 00:05:32,999 Razem powołaliśmy coś do życia. 78 00:05:33,750 --> 00:05:36,169 To, co płynie teraz w pańskich żyłach. 79 00:05:36,253 --> 00:05:38,964 Proszę pozwolić mi się tym opiekować. 80 00:05:39,798 --> 00:05:41,633 A w konsekwencji również panem. 81 00:05:45,512 --> 00:05:46,888 A co z nią? 82 00:05:48,139 --> 00:05:49,641 Jest zarażona? 83 00:05:51,560 --> 00:05:54,062 Zmieni się tak jak ja? 84 00:05:55,438 --> 00:05:59,818 I najpewniej sama będzie zarażać. 85 00:05:59,901 --> 00:06:04,865 Kopulując z innymi, stanie się alternatywnym źródłem. 86 00:06:06,283 --> 00:06:08,660 To obniża wartość produktu. 87 00:10:34,175 --> 00:10:36,302 Ten wampir chce ruchać. 88 00:10:38,346 --> 00:10:39,639 Kim pan jest, na Boga? 89 00:10:39,722 --> 00:10:43,768 Najdroższa, czyżbyś poza piątą klepką 90 00:10:43,852 --> 00:10:46,146 straciła cztery pozostałe? 91 00:10:48,398 --> 00:10:50,358 Jefferson. 92 00:10:50,441 --> 00:10:56,281 Jak możesz nie poznawać ukochanego męża? 93 00:10:56,865 --> 00:11:00,243 Byron, wiem, że mnie słyszysz. Co to za nowy wygłup? 94 00:11:00,326 --> 00:11:02,162 Durnota jakaś. 95 00:11:02,245 --> 00:11:03,371 Durnota. 96 00:11:03,454 --> 00:11:07,083 To faktycznie durnota, żeby ktoś z moim wyglądem 97 00:11:07,167 --> 00:11:10,587 miał taką żonę jak ty. 98 00:11:10,670 --> 00:11:12,213 Wynoś się stąd. 99 00:11:12,297 --> 00:11:14,716 To samo powiedziałaś w podróży poślubnej. 100 00:11:15,425 --> 00:11:16,467 Odurzono mnie. 101 00:11:16,551 --> 00:11:17,927 Przypadkiem. 102 00:11:18,011 --> 00:11:21,347 W tych tajemniczych pigułkach pomagających ci trzymać pion 103 00:11:21,431 --> 00:11:25,018 był taki burdel, że rozweselacz okazał się lekiem przeczyszczającym. 104 00:11:25,101 --> 00:11:28,479 Balijski zachód słońca oglądany z kibla. 105 00:11:28,563 --> 00:11:33,401 Ale w końcu zrzuciłaś ten napęczniały bebech. Nie ma za co. 106 00:11:37,530 --> 00:11:39,490 Ironia losu, co? 107 00:11:40,074 --> 00:11:42,118 Całe życie chciałem się go pozbyć, 108 00:11:42,202 --> 00:11:44,704 a ostatecznie tylko on został z dawnego mnie. 109 00:11:44,787 --> 00:11:47,457 - Mój drogi trzeci sutek, Archibald. - Archibald. 110 00:11:50,585 --> 00:11:52,086 Jak to możliwe, pytasz? 111 00:11:52,170 --> 00:11:56,090 Cóż, gdy chciałem ci powiedzieć o moim projekcie, 112 00:11:57,091 --> 00:11:58,176 kpiłaś ze mnie. 113 00:11:58,676 --> 00:12:02,138 Ale nie gniewam się, bo człowiek z takim wyglądem 114 00:12:03,264 --> 00:12:05,183 nie chowa urazy. 115 00:12:05,266 --> 00:12:10,772 Z okazji nowego, zniewalającego wcielenia złożę ci jednorazową ofertę. 116 00:12:12,690 --> 00:12:15,985 Zajrzę do tych podrobów, które chowasz w majtkach, 117 00:12:16,527 --> 00:12:22,033 ofiarowując ci mentalną i fizyczną transformację 118 00:12:22,116 --> 00:12:25,370 dzięki magii mych lędźwi. 119 00:12:25,453 --> 00:12:26,996 Dzięki czemu? 120 00:12:27,538 --> 00:12:28,790 Dzięki mojej spermie. 121 00:12:30,083 --> 00:12:32,252 Nie wiem, jak to zrobiłeś, 122 00:12:32,794 --> 00:12:35,630 ale czy mnie to zaskakuje? Otóż nie. 123 00:12:35,713 --> 00:12:38,716 Bo usiłujesz zrobić na mnie wrażenie, prawda? 124 00:12:38,800 --> 00:12:42,136 Pragnąłeś ochów i achów w reakcji na twoje elektryczne auto, 125 00:12:42,220 --> 00:12:44,555 statek kosmiczny na Wenus i Marsa, 126 00:12:44,639 --> 00:12:47,475 afrykańskie wynalazki 127 00:12:47,558 --> 00:12:49,769 i jakieś robotyczne coś tam. 128 00:12:49,852 --> 00:12:53,523 Nigdy nie byłam pod wrażeniem i teraz również nie jestem. 129 00:12:53,606 --> 00:12:55,233 Też mi coś. Wyglądasz jak… 130 00:12:55,984 --> 00:12:58,278 podstarzały model Bruce’a Webera. 131 00:12:59,195 --> 00:13:01,364 A ja na to: pierdol się serdecznie. 132 00:13:01,906 --> 00:13:04,075 Braw z mojej strony nie będzie. 133 00:13:04,617 --> 00:13:05,702 Męczysz mnie. 134 00:13:06,494 --> 00:13:09,998 Świeży lakier, a pod nim ten sam cuchnący śmietnik, pajacyku. 135 00:13:10,873 --> 00:13:12,500 No cóż. 136 00:13:13,584 --> 00:13:16,838 To twoje śmieciowe geny 137 00:13:17,505 --> 00:13:20,133 zrodziły dwóch śmieciowych potomków. 138 00:13:20,717 --> 00:13:25,430 Ktoś będzie musiał trzymać ich za rączkę przez kolejne 50 lat i nie będę to ja. 139 00:13:25,513 --> 00:13:27,223 Ple, ple, ple. 140 00:13:27,307 --> 00:13:28,308 No, już. 141 00:13:31,019 --> 00:13:36,774 Wyobrażasz sobie, jakiego pierdolca dostanie cały świat? 142 00:13:37,567 --> 00:13:40,695 Fizyczność zawodowego sportowca, 143 00:13:41,237 --> 00:13:44,032 wyniki krwi jak u 25-latka. 144 00:13:44,115 --> 00:13:45,366 Jeden zastrzyk, 145 00:13:46,284 --> 00:13:50,079 uniwersalny lek na wszystko w jednej dawce. 146 00:13:50,163 --> 00:13:51,414 Pierdolony wampir. 147 00:13:52,040 --> 00:13:53,374 Nosferatu. 148 00:13:53,875 --> 00:13:55,084 Tak. 149 00:13:55,668 --> 00:13:59,630 Myślisz, że wrócisz do ludzi i nikt niczego nie zauważy? 150 00:14:00,548 --> 00:14:03,217 Nie. I w tym rzecz. 151 00:14:04,802 --> 00:14:08,473 Jestem najlepszą na świecie żywą reklamą 152 00:14:08,556 --> 00:14:13,811 zarąbistej kuracji upiększającej w strzykawce. 153 00:14:15,021 --> 00:14:17,523 Chodzącą doskonałością. Na zawsze. 154 00:14:19,067 --> 00:14:20,359 Dieta jest zbędna. 155 00:14:20,443 --> 00:14:21,903 Ćwiczenia również. 156 00:14:21,986 --> 00:14:25,823 Inspektorat farmaceutyczny może mieć pewne obiekcje. 157 00:14:26,532 --> 00:14:28,076 Inspektorat? 158 00:14:30,119 --> 00:14:31,120 Proszę cię. 159 00:14:31,704 --> 00:14:32,830 Banda figurantów. 160 00:14:33,456 --> 00:14:37,752 Nie mają żadnej władzy. Agencja widmo. 161 00:14:39,253 --> 00:14:43,091 Myślisz, że kiedy szerokie masy to zwęszą 162 00:14:43,174 --> 00:14:45,134 i uświadomią sobie możliwości, 163 00:14:46,094 --> 00:14:48,012 jakieś biurwy 164 00:14:48,096 --> 00:14:52,975 albo ospały senator na lekach będą mieli tu coś do powiedzenia? 165 00:14:53,559 --> 00:14:55,561 Eli Lilly, Novo Nordisk… 166 00:14:55,645 --> 00:14:58,773 Wszyscy będą mieli w dupie 167 00:14:58,856 --> 00:15:00,858 takie popierdółki. 168 00:15:02,276 --> 00:15:05,071 Biliony, nie miliardy. 169 00:15:05,988 --> 00:15:07,281 Biliony. 170 00:15:07,365 --> 00:15:11,035 Szybkie dopracowanie i masowa produkcja 171 00:15:11,577 --> 00:15:16,999 połączona z agresywną, acz nieodstraszającą polityką cenową. 172 00:15:18,626 --> 00:15:22,630 To gówno wyzeruje mnóstwo kont 173 00:15:22,713 --> 00:15:26,425 i ogołoci ludzi z oszczędności. 174 00:15:26,509 --> 00:15:28,803 Zarezerwuję sobie miejsce w grafiku 175 00:15:28,886 --> 00:15:32,473 na odwiedziny u ciebie i twoich kumpli w Hadze. 176 00:15:32,557 --> 00:15:33,975 O nie, nie. 177 00:15:34,058 --> 00:15:35,351 Moja krew, 178 00:15:36,936 --> 00:15:38,312 wyłącznie moja, 179 00:15:39,522 --> 00:15:40,982 jest tu płynnym złotem. 180 00:15:44,277 --> 00:15:48,406 Powiedzmy, że mam umowę na wyłączność. 181 00:15:49,657 --> 00:15:50,867 Wykosiłem konkurencję. 182 00:15:51,576 --> 00:15:57,123 Brak jakiegokolwiek talentu to twój odwieczny kompleks. 183 00:15:57,206 --> 00:16:02,003 Potwór pod postacią efekciarskiego komiwojażera. 184 00:16:02,086 --> 00:16:04,964 Nijakość pod płaszczykiem blichtru. 185 00:16:05,047 --> 00:16:08,759 Coś ci powiem i mam nadzieję, że posłuchasz uważnie. 186 00:16:09,260 --> 00:16:12,555 Spośród wszystkich ludzi zapamięta cię tylko twoja matka, 187 00:16:12,638 --> 00:16:15,266 ze względu na ból wydawania cię na świat. 188 00:16:15,349 --> 00:16:18,227 Tyle właśnie znaczysz, 189 00:16:18,311 --> 00:16:22,773 bo z braku ludzkich odruchów nie jesteś w stanie 190 00:16:22,857 --> 00:16:25,067 dać społeczeństwu nic. 191 00:16:25,151 --> 00:16:29,155 Ten twój odmładzający trik nie czyni cię nieśmiertelnym. 192 00:16:29,238 --> 00:16:32,366 Nie jest naszym zbawieniem, lecz końcem. 193 00:16:33,034 --> 00:16:34,202 Żal mi ciebie. 194 00:16:35,286 --> 00:16:37,580 Odrzucasz okazję 195 00:16:38,331 --> 00:16:41,292 bycia Ewą u boku Adama, 196 00:16:41,375 --> 00:16:45,421 stworzenia nowej rasy, nowego świata. 197 00:16:47,256 --> 00:16:48,716 Oszalałeś. 198 00:16:48,799 --> 00:16:52,553 Szaleństwem jest to, że dotąd cię nie zabiłem! 199 00:16:52,637 --> 00:16:54,013 Taka prawda, maleńka! 200 00:16:56,349 --> 00:16:59,185 Nie będę brać w tym udziału. 201 00:16:59,769 --> 00:17:05,316 Ale mogę ostrzec świat przed tym, co planujesz. 202 00:17:05,399 --> 00:17:09,862 Mając na sobie najwytworniejszą kreację Christiana Lacroix 203 00:17:09,946 --> 00:17:12,365 z roku 1988. 204 00:17:13,908 --> 00:17:15,910 Tak definiuję piękno. 205 00:17:25,962 --> 00:17:27,296 Ile jeszcze? 206 00:17:27,380 --> 00:17:28,631 Kilka chwil. 207 00:17:28,714 --> 00:17:30,466 Powieliliśmy próbkę, 208 00:17:30,550 --> 00:17:32,176 odwzorowując długość życia… 209 00:17:33,135 --> 00:17:37,473 - Czego? - Najlepiej nazywać rzeczy po imieniu. 210 00:17:38,266 --> 00:17:42,311 The Beauty to dojrzały, mutujący, samoreplikujący się wirus. 211 00:17:55,157 --> 00:17:58,202 - Co to, kurwa, było? - Koniec cyklu życia wirusa. 212 00:17:58,744 --> 00:18:02,915 Według najnowszych danych po około 855 dniach od aplikacji… 213 00:18:03,708 --> 00:18:08,838 od zakażenia… następuje katastrofalna reakcja. 214 00:18:10,631 --> 00:18:12,258 Raczej jebana eksplozja. 215 00:18:14,135 --> 00:18:16,721 Zapłon ketonowy – tak to określamy. 216 00:18:20,600 --> 00:18:22,810 Ty pierdolony fiolkojebco. 217 00:18:22,893 --> 00:18:24,645 Taki jesteś cwany? 218 00:18:24,729 --> 00:18:26,147 Mówiłem panu o anomaliach. 219 00:18:26,230 --> 00:18:30,359 Anomaliach? Zakażenie przez seks to anomalia. 220 00:18:30,860 --> 00:18:33,404 A to coś to jebana broń biologiczna. 221 00:18:33,487 --> 00:18:34,614 Nie musi tak być. 222 00:18:34,697 --> 00:18:36,365 Jak niby mam to sprzedać? 223 00:18:37,074 --> 00:18:38,326 A co z moim życiem? 224 00:18:38,951 --> 00:18:41,871 Co się ze mną stanie za 855 dni? 225 00:18:43,205 --> 00:18:44,665 Jefferson! 226 00:18:45,791 --> 00:18:46,792 Dokończ to. 227 00:18:47,752 --> 00:18:48,878 Proszę poczekać. 228 00:18:50,171 --> 00:18:51,172 Mogę pana uratować. 229 00:18:51,255 --> 00:18:54,133 - Znajdę kogoś innego. - Jest za mało czasu. 230 00:18:54,216 --> 00:18:58,846 Nawet najgenialniejsze umysły latami będą odtwarzać moją pracę. 231 00:18:58,929 --> 00:19:02,058 A… kurwa. Poradzę sobie z tym. 232 00:19:02,141 --> 00:19:06,604 Mogę stworzyć stabilizatory, środki zapobiegające ketozie. 233 00:19:06,687 --> 00:19:10,399 Je też można sprzedać. Znajdę lekarstwo, panie Forst. 234 00:19:10,483 --> 00:19:12,818 Udoskonalę recepturę. 235 00:19:23,871 --> 00:19:26,082 Nie masz pojęcia, co stworzyłeś, prawda? 236 00:19:33,172 --> 00:19:35,883 Podczas testu Trinity Oppenheimer wiedział, 237 00:19:35,966 --> 00:19:40,471 że wyzwolenie takiej mocy niesie ze sobą niewielkie ryzyko 238 00:19:40,554 --> 00:19:42,807 podpalenia atmosfery i zniszczenia świata. 239 00:19:42,890 --> 00:19:44,850 Zrobił to, co było konieczne. 240 00:19:44,934 --> 00:19:47,520 Nauka musi iść naprzód. 241 00:19:49,146 --> 00:19:53,192 Wielkie dzieła nie dokonują się bez ryzyka i kosztów. 242 00:20:04,161 --> 00:20:07,581 Obydwu nam zależy na poprawie twojej sytuacji. 243 00:20:08,416 --> 00:20:11,043 Poważnie mówiłem o opiekowaniu się panem. 244 00:20:11,127 --> 00:20:16,590 W dupie masz moje dobro. 245 00:20:17,341 --> 00:20:21,971 Brandzlujesz się tylko tym swoim probówkowym tworem, 246 00:20:22,054 --> 00:20:23,431 jebany mózgowcu. 247 00:20:23,514 --> 00:20:26,434 Wiem, że trudno się z tym pogodzić, ale… 248 00:20:27,727 --> 00:20:30,020 jest pan moim dziełem. 249 00:20:37,528 --> 00:20:40,030 Mam 855 dni. 250 00:20:41,115 --> 00:20:45,244 To znaczy, że tobie zostały 854. 251 00:20:46,245 --> 00:20:48,122 Napraw te błędy. 252 00:20:48,205 --> 00:20:49,790 To jest biznes. 253 00:20:49,874 --> 00:20:53,377 Potrzebuję produktu. Za pół roku wchodzimy na rynek. 254 00:20:53,461 --> 00:20:56,005 - Panie Forst, to… - Ciągle mnie tak nazywasz. 255 00:20:57,673 --> 00:20:58,883 „Panie Forst”. 256 00:21:04,430 --> 00:21:08,642 Czy ja wyglądam jak Byron Forst? 257 00:21:09,727 --> 00:21:13,397 Sam powiedziałaś, że jestem czymś nowym, ewolucją. 258 00:21:14,440 --> 00:21:17,777 Istotą nadrzędną. 259 00:21:18,944 --> 00:21:20,362 Więc klękaj. 260 00:21:24,033 --> 00:21:27,161 Nie ma już Byrona Forsta. 261 00:21:28,454 --> 00:21:32,333 Klęczysz teraz przed Bogiem. 262 00:21:56,398 --> 00:21:57,733 - Mogę? - Dawaj. 263 00:22:00,861 --> 00:22:02,071 Sekwencja zakończona. 264 00:22:02,154 --> 00:22:05,533 Mknijcie beztrosko ku tajemniczej otchłani, przyjaciele. 265 00:22:08,828 --> 00:22:11,080 To najdziwniejsza robota, jaką miałem. 266 00:22:12,581 --> 00:22:15,167 Bez kitu. Ciekawe, co to, kurwa, jest. 267 00:22:15,251 --> 00:22:20,673 Też chciałabym wiedzieć, ale za wrota piekieł nas nie wpuszczą. 268 00:22:24,134 --> 00:22:25,261 Znów bójka w barze? 269 00:22:26,220 --> 00:22:28,848 Estrogen jak już wszedł, to wszedł. 270 00:22:28,931 --> 00:22:31,141 - Przepraszam. - Nie szkodzi. 271 00:22:31,225 --> 00:22:35,980 Wkrótce nadejdą kolejne zmiany. Pytaj zawczasu, Mikey. 272 00:22:36,772 --> 00:22:37,898 Jakie to… 273 00:22:37,982 --> 00:22:41,652 Uczucie? No na pewno dziwne. Taki remont generalny w ciele. 274 00:22:42,444 --> 00:22:46,115 Ale cycki masz zajebiste. 275 00:22:50,703 --> 00:22:53,330 Słuchaj, Claro, ta twoja przemiana… 276 00:22:54,164 --> 00:22:57,084 Wiem, że nie jest ci łatwo i ludzie nie rozumieją, 277 00:22:57,167 --> 00:23:00,588 ale dla mnie to naprawdę „wow”. Niedługo będziesz kobietą. 278 00:23:00,671 --> 00:23:02,047 Już jestem kobietą. 279 00:23:02,131 --> 00:23:03,716 - Wiesz, o czym mówię. - Wiem. 280 00:23:06,760 --> 00:23:08,888 Chciałem tylko, żebyś wiedziała… 281 00:23:11,682 --> 00:23:13,267 - A zresztą. - No powiedz. 282 00:23:13,350 --> 00:23:14,685 Mam na myśli… 283 00:23:16,186 --> 00:23:17,813 że to, co robisz… 284 00:23:18,647 --> 00:23:24,028 to odważna decyzja i możesz na mnie liczyć. 285 00:23:24,111 --> 00:23:26,488 Jesteś świetnym facetem i przyjacielem. 286 00:23:27,197 --> 00:23:28,198 Poważnie. 287 00:23:28,282 --> 00:23:33,787 Najgorzej jest teraz, na tym etapie „pomiędzy”. 288 00:23:33,871 --> 00:23:36,624 Powiedz, mam już w rysach coś kobiecego? 289 00:23:36,707 --> 00:23:40,085 Nie zaczynaj. Oszalejesz od takiego myślenia. 290 00:23:40,169 --> 00:23:42,671 Barista w Starbucksie podał mi rano kawę 291 00:23:42,755 --> 00:23:45,174 i powiedział: „Proszę, kolego”. 292 00:23:45,257 --> 00:23:46,634 To chyba zamyka sprawę. 293 00:23:46,717 --> 00:23:48,052 Daj sobie czas. 294 00:23:48,135 --> 00:23:51,263 Są chyba jakieś grupy wsparcia czy coś. 295 00:23:51,347 --> 00:23:53,641 Ty jesteś moim najlepszym wsparciem. 296 00:23:54,725 --> 00:23:57,102 Podasz mi kwas fosforowy? 297 00:23:58,854 --> 00:24:00,105 Twoja kolej. 298 00:24:00,981 --> 00:24:02,691 Szczera opinia. 299 00:24:02,775 --> 00:24:04,193 Nie masz rizzu. 300 00:24:05,152 --> 00:24:06,987 - Ej no. - Charyzmy. 301 00:24:07,071 --> 00:24:08,697 Uwielbiam cię, ale taka prawda. 302 00:24:08,781 --> 00:24:11,367 Po rozwodzie zbliżyłam się do moich dzieci 303 00:24:11,450 --> 00:24:14,161 i podrzucają mi takie młodzieżowe słowa. 304 00:24:15,204 --> 00:24:17,456 To powiedz, co robiłeś w weekend? 305 00:24:17,539 --> 00:24:19,875 Dużo fajnych rzeczy. 306 00:24:31,428 --> 00:24:34,932 Chwila, ja mam charyzmę. 307 00:24:35,015 --> 00:24:36,600 Brakuje ci pewności siebie. 308 00:24:36,684 --> 00:24:38,560 Nie cierpię arogancji. 309 00:24:38,644 --> 00:24:40,396 Pewność siebie to coś innego. 310 00:24:40,479 --> 00:24:45,150 Absolwent MIT. Kochany, wspierający. Nie da się ciebie nie lubić. 311 00:24:45,234 --> 00:24:46,860 Korzystaj z tych atutów. 312 00:24:46,944 --> 00:24:48,862 Prowadząc samotniczy tryb życia 313 00:24:48,946 --> 00:24:52,241 i osiągając wirtualne sukcesy, do niczego nie dojdziesz. 314 00:24:52,324 --> 00:24:54,660 I błagam, znajdź porządnego fryzjera. 315 00:24:54,743 --> 00:24:57,788 To już jest otwarty atak. Zamykam się w sobie. 316 00:25:05,004 --> 00:25:07,589 Jestem zmęczony, wiesz? 317 00:25:07,673 --> 00:25:10,634 Tą wieczną samotnością i… 318 00:25:11,927 --> 00:25:17,099 Chciałbym kogoś pokochać i czuć, że ktoś kocha mnie. 319 00:25:18,976 --> 00:25:21,770 Jestem aż tak odpychający? Jakiś brzydki czy co? 320 00:25:23,897 --> 00:25:26,483 Bardzo staram się zawsze być miły, 321 00:25:27,818 --> 00:25:29,987 ale widocznie to wciąż za mało. 322 00:25:30,070 --> 00:25:31,780 Mike, spójrz na mnie. 323 00:25:32,489 --> 00:25:36,702 Ubierasz się jak ofiara losu, ale serce masz ogromne. 324 00:25:36,785 --> 00:25:39,288 Pewnego dnia zjawi się twoja księżniczka. 325 00:25:39,371 --> 00:25:43,333 Próbuj dalej. Wyjdź do ludzi. 326 00:25:46,795 --> 00:25:49,965 Pospiesz się z tą tranzycją i weźmy już ten ślub. 327 00:25:50,049 --> 00:25:52,051 Musiałabym zmienić imię na Jen. 328 00:25:53,093 --> 00:25:55,888 Zauważyłam. Podoba ci się. 329 00:25:57,056 --> 00:26:00,184 - No podoba. To widać? - Widać. Ale to super. 330 00:26:00,267 --> 00:26:05,939 Wyznanie uczuć jest pierwszym krokiem na drodze do pięknej relacji. 331 00:26:06,857 --> 00:26:08,859 Mówiłem ci, co wczoraj powiedziała? 332 00:26:09,568 --> 00:26:12,154 Cześć, Mike. Czaderskie buty. 333 00:26:17,910 --> 00:26:19,203 Co to może znaczyć? 334 00:26:19,286 --> 00:26:21,497 Rusz dupę, Mikey, chłopcze drogi. 335 00:26:22,706 --> 00:26:25,250 Jak masz do niej zarywać, to już. 336 00:26:25,334 --> 00:26:28,462 - Dasz radę. - Dzień dobry, pionierzy jutra. 337 00:26:28,545 --> 00:26:32,382 Nasz algorytm wykrył spadek wydajności. 338 00:26:32,466 --> 00:26:34,426 Proszę osiągać założoną normę. 339 00:26:42,267 --> 00:26:44,353 Mikey, dosiądź się. 340 00:26:50,442 --> 00:26:52,736 Co u mojego ulubionego mistrza klawiatury? 341 00:26:52,820 --> 00:26:54,113 A dobrze. Znaczy… 342 00:26:55,239 --> 00:26:59,451 Nie tak dobrze jak u ciebie i twoich kudłatych kolegów w testowym. 343 00:26:59,535 --> 00:27:02,329 Moje malutkie. Kocham je. Pewnie za bardzo. 344 00:27:02,412 --> 00:27:04,832 Są lepsze od ludzi. Zawsze to powtarzam. 345 00:27:04,915 --> 00:27:08,627 Nie? Wkurw mnie bierze, jak czytam o okrutnych praktykach firm. 346 00:27:08,710 --> 00:27:12,005 Totalnie. Jak w Blackfish. Niedobrze mi na samą myśl. 347 00:27:12,089 --> 00:27:13,966 Wierzę, że to można pogodzić. 348 00:27:14,049 --> 00:27:16,844 Biotechnologiczny postęp w służbie ludzkości 349 00:27:17,469 --> 00:27:19,721 i empatyczne podejście do tych maluchów. 350 00:27:20,472 --> 00:27:22,182 Wyszedł mi z tego TED Talk. 351 00:27:22,266 --> 00:27:23,851 Nie, popieram. 352 00:27:27,187 --> 00:27:30,399 Założę się, że ten budynek nie ma przed tobą tajemnic. 353 00:27:32,693 --> 00:27:34,111 Mogę ci zaufać? 354 00:27:40,909 --> 00:27:43,954 Ma na imię Larry i kocham go na zabój. 355 00:27:45,497 --> 00:27:46,832 Miło cię poznać, Larry. 356 00:27:48,959 --> 00:27:50,878 Ostatnio nie czuje się najlepiej, 357 00:27:52,462 --> 00:27:53,797 ale pracujemy nad tym. 358 00:27:54,590 --> 00:27:55,924 Trzymaj się, Lar. 359 00:27:57,926 --> 00:27:59,261 Wolno ci robić zdjęcia? 360 00:27:59,344 --> 00:28:01,179 A co, jesteś z kontroli? 361 00:28:03,724 --> 00:28:07,769 Ten koleżka potrzebuje koszulki Billsów. Od razu mu się poprawi. 362 00:28:07,853 --> 00:28:11,732 W weekend ważny mecz. Zrobię moje słynne skrzydełka z grilla. 363 00:28:12,274 --> 00:28:13,734 Dam ci do spróbowania. 364 00:28:18,280 --> 00:28:19,573 Naleśniki są super. 365 00:28:20,657 --> 00:28:21,825 Otwarli… 366 00:28:23,911 --> 00:28:27,873 taką fajną nową knajpkę na Sto Siedemnastej. 367 00:28:32,127 --> 00:28:35,631 Chciałabyś może pójść… tam… ze mną? 368 00:28:35,714 --> 00:28:37,049 Ekstra pomysł. 369 00:28:37,633 --> 00:28:40,469 - Tak? - Mój narzeczony jedzie na golfa. 370 00:28:40,552 --> 00:28:42,763 Moglibyśmy pójść przed meczem. 371 00:28:44,181 --> 00:28:45,599 Narzeczony? 372 00:28:45,682 --> 00:28:47,643 Oświadczył się wreszcie pół roku temu. 373 00:28:51,313 --> 00:28:53,523 Noszę pierścionek na łańcuszku. 374 00:28:53,607 --> 00:28:57,611 Przeklęta antykoncepcja robi mi z palców serdelki. A jak boli. 375 00:28:57,694 --> 00:28:59,655 - Siła poświęcenia. - No tak. 376 00:29:02,741 --> 00:29:04,701 Mikey, to miała być randka? 377 00:29:04,785 --> 00:29:05,953 Tak jakby… Znaczy… 378 00:29:07,621 --> 00:29:08,622 Tak. 379 00:29:08,705 --> 00:29:11,667 Mikey, uwielbiam cię, ale jako kolegę… 380 00:29:11,750 --> 00:29:13,710 Wiem. Ja tak tylko… 381 00:29:15,462 --> 00:29:17,005 Wiesz co? 382 00:29:17,714 --> 00:29:21,885 Gratuluję. Naprawdę się cieszę. To wspaniała wiadomość. 383 00:29:25,889 --> 00:29:27,391 Poczekaj. Masz tam… 384 00:29:27,474 --> 00:29:28,809 Tak. Na koszulce. 385 00:29:28,892 --> 00:29:30,185 Dziękuję. 386 00:29:30,268 --> 00:29:31,311 No dobra… 387 00:29:31,395 --> 00:29:32,688 Na razie. 388 00:29:41,530 --> 00:29:43,782 Co? Pierdolisz. 389 00:29:43,865 --> 00:29:46,201 A jednak. Od sześciu miesięcy. 390 00:29:49,746 --> 00:29:51,665 Myślisz, że wciska mi kit? 391 00:29:51,748 --> 00:29:55,877 Jen jest urocza, ale coś szemranego się tu odpierdala. 392 00:29:55,961 --> 00:29:57,671 Widziałam, jak z tobą flirtuje. 393 00:29:57,754 --> 00:29:59,756 - Nie zwariowałem, prawda? - Skąd. 394 00:29:59,840 --> 00:30:01,967 Dawała ci sygnały. 395 00:30:03,760 --> 00:30:07,472 Przyjmij moje przeprosiny w imieniu wszystkich kobiet. 396 00:30:09,725 --> 00:30:10,767 Ale brawo ty. 397 00:30:11,643 --> 00:30:13,812 Niełatwo tak się odsłonić. 398 00:30:17,524 --> 00:30:21,445 Proszę zachować spokój. To komunikat ostrzegawczy. 399 00:30:21,528 --> 00:30:24,781 Dla waszego bezpieczeństwa wdrażamy procedurę blokady. 400 00:30:26,033 --> 00:30:29,870 Proszę zachować spokój. To komunikat ostrzegawczy. 401 00:30:33,623 --> 00:30:34,958 GODZINĘ PÓŹNIEJ 402 00:30:35,042 --> 00:30:37,127 To komunikat ostrzegawczy. 403 00:30:37,210 --> 00:30:40,964 Dla waszego bezpieczeństwa wdrażamy procedurę blokady. 404 00:30:47,512 --> 00:30:50,390 - Nie wyrobię z tym. - Wszyscy umrzemy? Ratunku! 405 00:30:52,350 --> 00:30:54,811 Reggie, mamy się ewakuować czy co? 406 00:30:54,895 --> 00:30:56,271 Wracaj do boksu, Mike. 407 00:30:56,354 --> 00:30:57,481 I co mam robić? 408 00:30:57,564 --> 00:30:59,941 To dotyczy Strefy 4. 409 00:31:00,025 --> 00:31:03,278 Jesteśmy w Strefie 1. To nie nasz problem. 410 00:31:03,361 --> 00:31:04,780 Znasz zasady. 411 00:31:04,863 --> 00:31:06,823 Strefa 4, ze zwierzętami? 412 00:31:07,449 --> 00:31:09,076 Do boksu. Już. 413 00:31:09,159 --> 00:31:13,622 Aktualizacja: blokada została zniesiona. 414 00:31:13,705 --> 00:31:17,501 Proszę wrócić do terminali i wznowić produktywność. 415 00:31:17,584 --> 00:31:18,877 Miłego dnia. 416 00:31:25,425 --> 00:31:27,803 Wreszcie spokój. 417 00:31:27,886 --> 00:31:29,930 Nie, bo wrzeszczysz. 418 00:31:42,901 --> 00:31:44,528 Cześć, Jen. 419 00:31:45,195 --> 00:31:48,698 Podobno było u was zamieszanie. Wszystko w porządku? 420 00:31:49,491 --> 00:31:50,492 Larry. 421 00:31:51,243 --> 00:31:52,619 Kurde. Co się stało? 422 00:31:52,702 --> 00:31:56,832 Nie wiem. Podali mu coś. Jakieś serum. 423 00:31:56,915 --> 00:32:00,544 Miało mu pomóc, miał być silniejszy, zdrowszy. I był. 424 00:32:00,627 --> 00:32:03,797 Nigdy nie widziałam tak nagłej przemiany u zwierzęcia. 425 00:32:03,880 --> 00:32:04,881 Przemiany? 426 00:32:04,965 --> 00:32:07,134 Stał się całkiem innym szympansem. 427 00:32:07,217 --> 00:32:10,637 Zmienił się w przystojniaka z okładki National Geographic. 428 00:32:10,720 --> 00:32:14,349 Miał mnóstwo energii, piękny uśmiech, lśniącą sierść. 429 00:32:14,432 --> 00:32:17,686 Skóra na jego mięśniach była napięta. Osobnik doskonały. 430 00:32:18,436 --> 00:32:20,647 Ale potem mój malutki się zezłościł. 431 00:32:43,378 --> 00:32:44,379 Larry! 432 00:32:44,462 --> 00:32:45,839 Larry, to ja. 433 00:32:46,882 --> 00:32:48,008 Już dobrze. 434 00:32:54,097 --> 00:32:55,432 Zaatakował mnie. 435 00:32:57,142 --> 00:32:59,269 Jak mogłam na to pozwolić? 436 00:32:59,352 --> 00:33:02,814 Zaraz, powoli. Nie możesz się o to obwiniać. 437 00:33:02,898 --> 00:33:04,900 Ufał mi. Była między nami więź. 438 00:33:04,983 --> 00:33:07,986 Oczywiście, bo jesteś wspaniała. 439 00:33:08,069 --> 00:33:10,530 Od dziecka tylko tego pragnęłam. 440 00:33:10,614 --> 00:33:13,200 Moimi idolami byli Jane Goodall i Steve Irwin. 441 00:33:13,283 --> 00:33:16,912 Wracajmy do laboratorium, żeby te głąby cię pozszywały. 442 00:33:16,995 --> 00:33:20,207 Jeśli tam wrócę, puszczę z dymem całą Strefę 4. 443 00:33:20,290 --> 00:33:21,917 Tego bym nie zalecał. 444 00:33:22,751 --> 00:33:25,629 Jestem trybikiem w maszynie zgarniającym kasę 445 00:33:25,712 --> 00:33:28,340 i oszukującym się, że chodzi o coś więcej. 446 00:33:28,423 --> 00:33:30,300 Jesteś dla siebie zbyt surowa. 447 00:33:32,469 --> 00:33:34,054 Jen, wiesz może… 448 00:33:35,263 --> 00:33:40,435 Wiesz może, co dostał, że urosły mu takie mięśnie? 449 00:33:40,518 --> 00:33:42,145 Coś z magazynu kriogenicznego. 450 00:33:48,151 --> 00:33:51,696 - Źle się czujesz? - Do dupy. Skóra mnie piecze. 451 00:33:51,780 --> 00:33:55,242 To pewnie po skoku adrenaliny. 452 00:33:55,325 --> 00:33:58,286 Ibuprofen i doprawiony żelek mnie ocalą. 453 00:33:59,371 --> 00:34:01,998 - Dobranoc, Mikey. - Dobranoc. 454 00:34:04,876 --> 00:34:09,798 Serio? Jakieś transformujące serum? 455 00:34:09,881 --> 00:34:13,260 Kiedy trafiło do krwiobiegu, małpiszon dostał szmergla. 456 00:34:14,052 --> 00:34:17,847 - Rany. Ale jak to? - Pytaj się mnie, a ja ciebie. 457 00:34:18,598 --> 00:34:21,810 Na słowo „mięśnie” zamieniłem się w słuch. 458 00:34:22,811 --> 00:34:24,479 To by było zbyt piękne. 459 00:34:38,618 --> 00:34:40,287 To zołza. Nie przejmuj się. 460 00:34:40,370 --> 00:34:41,371 Boże. 461 00:34:44,291 --> 00:34:45,292 Nic ci nie jest? 462 00:34:45,375 --> 00:34:49,087 Dzisiaj hormony nawalają młotami pneumatycznymi. 463 00:34:49,170 --> 00:34:52,215 Wszystko mnie męczy, boli i nie chcę już tak wyglądać 464 00:34:52,299 --> 00:34:53,758 ani tak się czuć. 465 00:34:53,842 --> 00:34:55,885 - Ludzie to idioci. - Mam to gdzieś. 466 00:34:55,969 --> 00:35:01,474 Ale nie zdzierżę już dźwigania tego durnego fiuta z przyległościami. 467 00:35:01,558 --> 00:35:06,313 Nieskutecznych hormonów i operacji. 468 00:35:06,396 --> 00:35:09,941 Co bym nie zrobiła, patrzę w lustro i widzę faceta. 469 00:35:10,442 --> 00:35:12,694 Trzy razy dziś powiedzieli o mnie „on”. 470 00:35:13,528 --> 00:35:15,196 Niech to szlag. 471 00:35:15,989 --> 00:35:16,990 Kurwa. 472 00:35:20,327 --> 00:35:21,328 Posłuchaj. 473 00:35:21,828 --> 00:35:23,496 Jesteś piękna. 474 00:35:23,580 --> 00:35:27,292 Ludzie przeceniają wygląd fizyczny. To te instagramowe bzdury. 475 00:35:27,375 --> 00:35:28,752 Mieszają nam we łbach. 476 00:35:28,835 --> 00:35:30,462 Nie rozumiesz, Mike. 477 00:35:30,545 --> 00:35:33,006 Tu chodzi o to, kim jestem. 478 00:35:33,632 --> 00:35:37,969 Całe życie szukam odpowiedzi 479 00:35:38,053 --> 00:35:40,555 i cudów, które wypełnią pustkę we mnie. 480 00:35:40,639 --> 00:35:45,852 Cudów takich jak ten, który znajduje się być może na końcu jebanego korytarza. 481 00:35:45,935 --> 00:35:48,188 A ty zachowujesz się jak oferma. 482 00:35:48,271 --> 00:35:51,024 W ogóle nie jesteś ciekaw? 483 00:35:51,107 --> 00:35:53,360 Z tym serum w żyłach 484 00:35:53,985 --> 00:35:57,906 miałbyś na jedno skinienie milion takich Jen. 485 00:35:57,989 --> 00:36:00,158 Wyjdź z boksu swoich ograniczeń. 486 00:36:01,242 --> 00:36:03,536 Sięgaj wyżej, bądź śmiały. 487 00:36:41,950 --> 00:36:44,536 David Garcia cyberbezpieczeństwo 488 00:36:46,454 --> 00:36:49,791 Dużo prób phishingu Podeślesz link do menadżera haseł? 489 00:36:49,874 --> 00:36:51,418 Przyjrzę się temu Oto link 490 00:36:53,378 --> 00:36:55,922 Panel administratora Kopiuj hasło 491 00:36:57,799 --> 00:37:00,927 Nazwa użytkownika - Hasło 492 00:37:13,022 --> 00:37:14,399 Dostęp - Strefa 1 493 00:37:16,276 --> 00:37:18,278 Dostęp - wszystkie strefy 494 00:37:24,826 --> 00:37:26,202 ZAKTUALIZOWANO 495 00:37:32,584 --> 00:37:34,252 OGRANICZONY DOSTĘP 496 00:38:17,253 --> 00:38:20,256 LABORATORIUM TESTOWE - STREFA 4 UWAGA ŻYWE ZWIERZĘTA 497 00:38:30,350 --> 00:38:31,434 Piętnaście i dwie. 498 00:38:33,436 --> 00:38:34,479 Szesnaście i cztery. 499 00:38:35,605 --> 00:38:37,273 Siedemdziesiąt. 500 00:38:54,332 --> 00:38:55,333 MAGAZYN KRIOGENICZNY 501 00:39:42,380 --> 00:39:43,590 A jebać to. 502 00:42:29,213 --> 00:42:31,132 Tak! 503 00:42:33,259 --> 00:42:34,302 Hej, jestem… 504 00:42:36,637 --> 00:42:38,723 Jestem Mike. Jestem… 505 00:42:39,474 --> 00:42:40,558 Hej, jestem Mike. 506 00:42:45,897 --> 00:42:48,149 Hej, Jen. 507 00:42:53,112 --> 00:42:56,199 Wiesz, zacząłem trochę ćwiczyć. 508 00:42:58,868 --> 00:43:00,995 Jen, masz chęć na naleśniki? 509 00:43:04,207 --> 00:43:06,292 Pewnie. Zjadłabym. 510 00:43:07,376 --> 00:43:11,005 Pójdziemy do mnie? 511 00:43:11,089 --> 00:43:12,715 Z chęcią. 512 00:44:13,401 --> 00:44:15,111 - Claro. - Kto to? Nie rób mi nic. 513 00:44:15,194 --> 00:44:16,946 Spokojnie. To tylko ja, Mike. 514 00:44:17,029 --> 00:44:18,364 Tak nie brzmi Mike. 515 00:44:18,447 --> 00:44:20,491 Proszę, musisz mi zaufać, dobrze? 516 00:44:20,575 --> 00:44:23,870 Nie martw się, wyglądam inaczej, ale to naprawdę ja. 517 00:44:24,871 --> 00:44:28,666 Miałaś rację. Tu trzeba było śmiałości. 518 00:44:30,001 --> 00:44:31,085 Wyniosłem to. 519 00:44:31,919 --> 00:44:34,964 To coś z laboratorium i… 520 00:44:37,341 --> 00:44:39,260 Tak to działa. 521 00:44:42,930 --> 00:44:44,682 Prawdziwy cud, nie? 522 00:44:45,766 --> 00:44:47,852 - Ale jak…? - Nie przejmuj się. 523 00:44:48,644 --> 00:44:50,146 Wypadło komuś z kieszeni. 524 00:44:54,108 --> 00:44:55,193 Ta jest dla ciebie. 525 00:45:11,876 --> 00:45:13,127 Mike… 526 00:45:15,296 --> 00:45:16,380 Mike? 527 00:45:16,881 --> 00:45:18,507 Teraz już mam rizz? 528 00:45:30,770 --> 00:45:31,812 Zróbmy to. 529 00:45:35,107 --> 00:45:36,108 Nie, czekaj. 530 00:45:37,401 --> 00:45:38,486 A jak się pomyli? 531 00:45:38,569 --> 00:45:41,489 - I nie zmieni mnie w tego, kogo trzeba? - Claro… 532 00:45:41,572 --> 00:45:43,491 Moje hormony wariują. 533 00:45:43,574 --> 00:45:46,535 Estrogen i testosteron biorą się ze sobą za bary. 534 00:45:46,619 --> 00:45:49,121 Sama już nie wiem, co się tam we mnie dzieje. 535 00:45:49,914 --> 00:45:52,124 - No dobra… - Ale to nic. 536 00:45:52,708 --> 00:45:53,709 Nie dbam o to. 537 00:45:54,961 --> 00:45:56,254 Muszę spróbować. 538 00:45:57,964 --> 00:45:59,298 Muszę wierzyć, 539 00:46:00,758 --> 00:46:05,346 że jeśli jestem kobietą, którą się czuję, to właśnie nią się stanę. 540 00:46:05,429 --> 00:46:06,681 Dokładnie. 541 00:46:08,349 --> 00:46:10,726 Ten jeden jedyny raz w życiu 542 00:46:10,810 --> 00:46:15,022 dostaję szansę, by to, co na zewnątrz, 543 00:46:15,106 --> 00:46:19,902 wyglądało tak, jak czuję się w środku. 544 00:46:19,986 --> 00:46:21,320 Muszę z niej skorzystać. 545 00:46:26,075 --> 00:46:28,160 - Bądź śmiała. - Tak. 546 00:46:28,244 --> 00:46:29,328 Słuchaj mnie. 547 00:46:29,412 --> 00:46:31,289 Jestem przy tobie. Jestem tu. 548 00:46:32,123 --> 00:46:34,583 Zemdlejesz od gorączki. 549 00:46:34,667 --> 00:46:36,252 Będziesz modlić się o śmierć. 550 00:46:36,335 --> 00:46:38,921 I wtedy rozpocznie się przemiana. 551 00:46:39,005 --> 00:46:40,923 Staniesz się nową sobą. 552 00:46:41,007 --> 00:46:43,843 Twoja stara powłoka się topi. 553 00:46:43,926 --> 00:46:45,303 To pali! 554 00:46:45,386 --> 00:46:47,930 Zaraz zemdlejesz. Nie walcz z tym. 555 00:47:12,580 --> 00:47:13,914 Czy to sen? 556 00:47:16,542 --> 00:47:18,002 Umarłam? 557 00:47:18,085 --> 00:47:21,881 Właściwie, Claro, to ty jesteś teraz jak ze snu. 558 00:47:22,798 --> 00:47:27,720 Jesteś spełnieniem marzeń o kobiecie, którą zawsze chciałaś być. 559 00:47:29,180 --> 00:47:30,723 Zasługujesz na to. 560 00:47:33,642 --> 00:47:35,019 Zobacz. 561 00:48:10,805 --> 00:48:12,431 O Boże. 562 00:48:16,102 --> 00:48:17,603 Udało się. 563 00:48:20,731 --> 00:48:22,400 To naprawdę działa. 564 00:48:32,952 --> 00:48:34,745 Zasługujesz na to. 565 00:48:39,083 --> 00:48:40,793 Dziękuję. 566 00:48:44,171 --> 00:48:47,216 DWA LATA PÓŹNIEJ 567 00:48:57,768 --> 00:49:00,563 Chcę, żeby to bolało. 568 00:49:00,646 --> 00:49:02,648 Ranimy tych, których kochamy. 569 00:49:02,731 --> 00:49:05,192 Ukradł moje serum i dawki. 570 00:49:05,276 --> 00:49:08,112 Nie jakieś trzeciorzędne, a najdoskonalsze. 571 00:49:09,196 --> 00:49:12,992 Były zarezerwowane dla mnie i moich znajomych. 572 00:49:13,075 --> 00:49:16,412 Pracował dla ciebie, wykradł recepturę, zakażał. 573 00:49:16,495 --> 00:49:18,247 Jesteś wkurzony i napalony. Kumam. 574 00:49:18,330 --> 00:49:22,668 Podrasowałem neurotoksynę, żeby wierzgał, toczył pianę z ust. 575 00:49:23,294 --> 00:49:24,378 Zrobi się. 576 00:49:25,963 --> 00:49:27,882 Co się stało z „żyj i pozwól żyć”? 577 00:49:28,466 --> 00:49:31,010 Kwestia chciwości czy głupoty? 578 00:49:33,387 --> 00:49:36,390 Piękni ludzie myślą, że zasady ich nie dotyczą. 579 00:51:31,547 --> 00:51:33,549 Napisy: Kamil Rogula