1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.BZ 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.BZ 3 00:00:28,820 --> 00:00:31,406 Niektórzy są urodzonymi zwycięzcami. 4 00:00:32,031 --> 00:00:33,742 Tom Brady, 5 00:00:33,825 --> 00:00:35,202 LeBron James, 6 00:00:35,285 --> 00:00:36,912 Joey Chestnut. 7 00:00:36,995 --> 00:00:39,206 Oraz ja. 8 00:00:40,624 --> 00:00:42,584 Nazywam się Dusty Boyd, 9 00:00:42,668 --> 00:00:45,796 ale dla większości ludzi na planecie jestem Młotem. 10 00:00:46,296 --> 00:00:49,383 Tata nadał mi tę ksywkę, zanim wyjawił mi moje imię. 11 00:00:49,466 --> 00:00:51,301 Świetnie, Młot. Tak. 12 00:00:51,385 --> 00:00:54,388 Szkolił mnie jak tenisowego konia wyścigowego. 13 00:00:54,471 --> 00:00:58,475 Kardio, trening siłowy, przyklejanie rakiet do rąk. 14 00:00:59,142 --> 00:01:01,311 Tata był inny od pozostałych ojców. 15 00:01:01,395 --> 00:01:04,815 Nie nauczył mnie czytać. Nauczył mnie odbijać piłkę. 16 00:01:05,440 --> 00:01:06,525 Idziemy po swoje! 17 00:01:06,608 --> 00:01:08,861 Udało się. Pobiłem każdy juniorski rekord USTA. 18 00:01:08,944 --> 00:01:10,779 MŁOT UDERZA Z CAŁEJ SIŁY NIEGRZECZNY CHŁOPIEC TENISA 19 00:01:10,863 --> 00:01:15,367 Zwycięstwa, asy, shutouty. Co tylko chcecie. Miałem wszystko. 20 00:01:15,450 --> 00:01:17,619 I wkrótce dostrzegł to świat. 21 00:01:17,703 --> 00:01:19,705 Nie, Dave. Nie uderzam mocno. 22 00:01:19,788 --> 00:01:21,248 Uderzam najmocniej. 23 00:01:23,709 --> 00:01:25,961 Jeszcze przed ukończeniem liceum 24 00:01:27,129 --> 00:01:29,882 - spełniłem marzenie swoje i taty. - Dusty! 25 00:01:29,965 --> 00:01:32,009 - Zostałem zawodowcem. - Tutaj! Dusty! 26 00:01:32,092 --> 00:01:33,093 SINGLE MĘŻCZYZN 27 00:01:33,177 --> 00:01:37,014 I taka jest, drodzy przyjaciele, moja niesamowita, prawdziwa historia. 28 00:01:39,099 --> 00:01:42,144 Ktoś ma jakieś pytania? 29 00:01:42,227 --> 00:01:44,271 Czy kiedykolwiek uderzymy pieprzoną piłkę? 30 00:01:44,354 --> 00:01:45,856 Ta lekcja ssie. 31 00:01:45,939 --> 00:01:49,651 Czy ktoś ma pytania o historię, którą właśnie opowiedziałem? 32 00:01:49,735 --> 00:01:51,153 Wszystko było jasne, co? 33 00:01:51,236 --> 00:01:53,906 Bardzo klarowna historia. Mam pytanie, królu. 34 00:01:53,989 --> 00:01:55,908 I o to chodzi. Śmiało, PJ. 35 00:01:55,991 --> 00:01:59,828 Dlaczego nadal mam ciarki, ilekroć ją słyszę? 36 00:01:59,912 --> 00:02:01,580 - Ja też mam ciarki. - Serio. 37 00:02:01,663 --> 00:02:03,373 - Jesteś jednym z… - To czemu 38 00:02:03,457 --> 00:02:05,834 pracujesz dla taty i uczysz dziewięciolatki? 39 00:02:05,918 --> 00:02:09,086 Te gnojki powinny posłuchać historii o Andym Roddicku. 40 00:02:09,170 --> 00:02:11,006 - Tak uważasz? - O nie, nie. 41 00:02:11,089 --> 00:02:12,883 - Tylko nie to. - Vero Beach Classic. 42 00:02:12,966 --> 00:02:13,967 O Boże! 43 00:02:14,051 --> 00:02:16,720 Rok 2000. Ja kontra Andy Roddick. 44 00:02:17,846 --> 00:02:21,600 On był co prawda sławniejszy, ale wszyscy przyszli zobaczyć mnie. 45 00:02:21,683 --> 00:02:22,851 Kochamy cię! 46 00:02:22,935 --> 00:02:23,936 GWÓŹDŹ DO TRUMNY! 47 00:02:24,019 --> 00:02:25,646 Walczyliśmy parę razy jako amatorzy. 48 00:02:25,729 --> 00:02:28,982 Ilekroć się z nim spotykałem, dostawał ode mnie po dupsku. 49 00:02:29,066 --> 00:02:31,443 - Nie da się tego inaczej ująć. - Chyba się da. 50 00:02:32,819 --> 00:02:36,198 Ale po raz pierwszy spotykaliśmy się jako zawodowcy. 51 00:02:40,369 --> 00:02:42,538 - Wymiatałem. - Tak. 52 00:02:43,872 --> 00:02:45,332 Tak trzymaj. 53 00:02:45,415 --> 00:02:46,875 To mój syn. 54 00:02:46,959 --> 00:02:51,880 I wtedy wredny Andy postanowił zagrać nieczysto. 55 00:02:51,964 --> 00:02:54,925 Próbował mnie zdekoncentrować przerwą na toaletę. 56 00:02:55,008 --> 00:02:56,718 Podbiegłem się z nim skonfrontować. 57 00:02:57,845 --> 00:02:59,721 Poślizgnąłem się na mokrej plamie. 58 00:03:00,764 --> 00:03:03,100 I złamałem nadgarstek. 59 00:03:03,767 --> 00:03:05,644 Roddick! 60 00:03:06,228 --> 00:03:11,108 I w ten sposób przekreśliłem swoją bardzo obiecującą karierę. 61 00:03:11,191 --> 00:03:13,610 - Że co? - To jasne. Andy Cwanniack 62 00:03:13,694 --> 00:03:16,113 oblał podłogę jakimś śliskim płynem. 63 00:03:16,196 --> 00:03:19,408 A to oznacza, że wszystkie osiągnięcia zawodowe Roddicka, 64 00:03:19,491 --> 00:03:23,078 takie jak wygrana w US Open i ślub z supermodelką Brooklyn Decker, 65 00:03:23,161 --> 00:03:24,746 tak naprawdę należą do Dusty’ego. 66 00:03:24,830 --> 00:03:26,164 Jaka ciekawa koncepcja. 67 00:03:26,248 --> 00:03:27,624 Nigdy o tym nie myślałem. 68 00:03:27,708 --> 00:03:30,043 Niby w jaki sposób to są twoje osiągnięcia? 69 00:03:30,127 --> 00:03:32,129 Też nie umiem połączyć tych kropek. 70 00:03:32,212 --> 00:03:34,715 Polecam wam lekcje z łączenia kropek. 71 00:03:35,799 --> 00:03:36,842 Niezły pocisk. 72 00:03:36,925 --> 00:03:39,344 Dobra, znudziła mnie ta rozmowa. Kończymy. 73 00:03:39,428 --> 00:03:41,013 Niczego się nie nauczycie. 74 00:03:41,096 --> 00:03:42,514 Chcecie poodbijać trochę piłek? 75 00:03:42,598 --> 00:03:45,559 - Tak. Nareszcie. Boże! Błagam. - Tak. Proszę. 76 00:03:53,567 --> 00:03:54,568 Chwileczkę. 77 00:03:55,235 --> 00:03:56,570 Muszę coś załatwić. 78 00:03:56,653 --> 00:03:58,447 - Hej! - Przepraszam. 79 00:03:58,530 --> 00:03:59,948 - Można? - Jasne. 80 00:04:00,032 --> 00:04:01,116 Proszę, twoja piłeczka. 81 00:04:02,159 --> 00:04:03,410 Do śmieci! 82 00:04:03,994 --> 00:04:05,579 To klub tenisowy, paniusiu. 83 00:04:06,079 --> 00:04:07,873 - Palant! - Słyszałem to. 84 00:04:08,498 --> 00:04:11,752 Świetnie. O to chodziło. Dlatego powiedziałam to głośno. 85 00:04:11,835 --> 00:04:13,837 Dobra, paniusiu od pickleballa. 86 00:04:13,921 --> 00:04:17,007 Mam dla ciebie grę. Lubisz gry. Grasz w pickleballa. 87 00:04:17,089 --> 00:04:18,675 - Widzisz tę ćwierćdolarówkę? - Tak. 88 00:04:18,759 --> 00:04:22,387 Połóż ją w dowolnym miejscu. Będę musiał trafić w pierwszym uderzeniu. 89 00:04:22,930 --> 00:04:25,599 Jeśli mi się uda, masz tu zakaz wstępu do końca życia. 90 00:04:25,682 --> 00:04:29,853 Jeśli nie trafię, przez cały rok masz darmowe członkostwo. 91 00:04:29,937 --> 00:04:31,271 Zakaz wstępu? 92 00:04:31,355 --> 00:04:33,482 To bez znaczenia, nie jestem członkinią klubu. 93 00:04:33,565 --> 00:04:34,858 Mam tu tylko lekcję. 94 00:04:34,942 --> 00:04:36,693 Dobra. Podbijam ofertę. 95 00:04:37,194 --> 00:04:38,612 Jeśli nie trafię, 96 00:04:39,530 --> 00:04:40,697 dorzucę jeszcze to. 97 00:04:40,781 --> 00:04:43,617 Dusty, nie. Twój Buick LeSabre z 1999 roku? 98 00:04:43,700 --> 00:04:49,623 Tak. Dorzucę Buicka LeSabre z przebiegiem poniżej 300 000 kilometrów. 99 00:04:49,706 --> 00:04:51,083 No i jestem rozdarta. 100 00:04:52,251 --> 00:04:55,963 Nie mam już ochoty rozmawiać, ale chcę sprawdzić, czy trafisz. 101 00:04:57,297 --> 00:04:58,841 Co robić? Okej. 102 00:04:58,924 --> 00:04:59,925 Zagrajmy. 103 00:05:01,718 --> 00:05:02,845 Gdziekolwiek? 104 00:05:02,928 --> 00:05:03,929 Gdziekolwiek chcesz. 105 00:05:04,012 --> 00:05:06,974 Niech będzie… tu. 106 00:05:07,057 --> 00:05:09,226 A to zagwozdka. W samym rogu. 107 00:05:22,030 --> 00:05:23,240 Tak! 108 00:05:23,323 --> 00:05:25,826 Wypad! Wypad! 109 00:05:29,329 --> 00:05:30,330 Jezu. 110 00:05:30,414 --> 00:05:31,915 Pickleballowa dupa w troki. 111 00:05:31,999 --> 00:05:33,000 Zanim pójdziesz… 112 00:05:33,750 --> 00:05:35,627 Uśmiech. Masz bana. 113 00:05:37,504 --> 00:05:39,464 Mam to gdzieś. O rany. 114 00:05:39,548 --> 00:05:41,133 Tak! 115 00:05:44,928 --> 00:05:47,723 Przeczytasz, co jest napisane na tabliczce? 116 00:05:47,806 --> 00:05:48,807 Oczywiście, tato. 117 00:05:48,891 --> 00:05:52,102 „Chuck Boyd. Dyrektor klubu tenisowego”. 118 00:05:52,186 --> 00:05:53,604 O cholera. 119 00:05:54,104 --> 00:05:56,940 - To chyba jakiś ważniak, nie? - Tak. 120 00:05:57,024 --> 00:06:00,485 Raczej nie chciałby, żeby jego syn niechlujnie się ubierał, spóźniał się 121 00:06:00,569 --> 00:06:02,571 - i wyrzucał ludzi z klubu. - Jasne. 122 00:06:02,654 --> 00:06:04,448 Nie chodzi tylko o ciebie. 123 00:06:04,531 --> 00:06:07,618 Klub podupada, a ja zamierzam nadać mu właściwy kurs. 124 00:06:07,701 --> 00:06:12,122 Urządzam dziś kolację dla grubych ryb. Ty też tam będziesz. 125 00:06:12,206 --> 00:06:13,290 Grube ryby i ja. 126 00:06:13,373 --> 00:06:15,542 Tak jest. I nie przynieś mi wstydu. 127 00:06:15,626 --> 00:06:18,128 Zjawisz się punktualnie, bez durnej opaski 128 00:06:18,212 --> 00:06:20,214 i przyjdziesz z kimś, żeby nie myśleli, 129 00:06:20,297 --> 00:06:22,424 że wychowałem frajera. 130 00:06:22,508 --> 00:06:23,509 Tak jest. 131 00:06:24,218 --> 00:06:25,427 Jesteś dziś wolny, stary? 132 00:06:25,969 --> 00:06:27,179 Niech pomyślę. 133 00:06:27,262 --> 00:06:28,639 Nie z nim! 134 00:06:28,722 --> 00:06:31,141 Weź tę ładną dziewczynę, z którą się spotykasz. 135 00:06:31,725 --> 00:06:33,936 Niestety Marisa i ja… Rozstaliśmy się. 136 00:06:34,019 --> 00:06:36,522 To idź, przeproś i ją odzyskaj. 137 00:06:36,605 --> 00:06:38,315 - To skomplikowane. - Idź. 138 00:06:38,398 --> 00:06:41,235 Dobra. Mam wrażenie, że mówiliśmy tylko o mnie. 139 00:06:41,318 --> 00:06:42,319 A co u ciebie? 140 00:06:43,946 --> 00:06:46,198 Zwijam się. Zrobię to, o co prosiłeś. 141 00:06:58,836 --> 00:07:00,170 Dawaj. Ogarniesz to. 142 00:07:03,131 --> 00:07:04,633 No proszę. 143 00:07:04,716 --> 00:07:07,427 Wiedziałam, że wrócisz na klęczkach. 144 00:07:07,511 --> 00:07:09,596 - Zmieniłem zdanie. Nie ma opcji. - Czekaj! 145 00:07:09,680 --> 00:07:11,765 - Nie dam rady, Marisa. - Dasz. 146 00:07:11,849 --> 00:07:13,433 - Naprawdę nie dam. - Wracaj. 147 00:07:14,101 --> 00:07:15,435 Czego chcesz? 148 00:07:15,519 --> 00:07:17,020 - Potrzebuję przysługi. - Okej. 149 00:07:17,104 --> 00:07:19,314 Przez jeden wieczór udawaj, że znów jesteśmy razem 150 00:07:19,398 --> 00:07:20,732 i przyjdź na kolację do mojego taty. 151 00:07:20,816 --> 00:07:21,817 O Boże! 152 00:07:21,900 --> 00:07:24,361 Wy, chłopcy, uwielbiacie te swoje gierki. 153 00:07:24,444 --> 00:07:27,614 Byłam najgorszą osobą na świecie i nie chciałeś mnie więcej widzieć. 154 00:07:27,698 --> 00:07:29,825 Nazwałeś mnie nawet „niewierną”. 155 00:07:29,908 --> 00:07:32,995 Marisa, nazwałem cię tak, bo mnie zdradziłaś. 156 00:07:33,078 --> 00:07:34,413 Dusty. 157 00:07:34,496 --> 00:07:36,081 - Co? - To był jeden raz. 158 00:07:36,164 --> 00:07:37,124 Osiem razy. 159 00:07:37,207 --> 00:07:38,876 Ale z jednym facetem. 160 00:07:38,959 --> 00:07:40,335 Z dziewięcioma facetami! 161 00:07:40,419 --> 00:07:41,795 O Boże. 162 00:07:41,879 --> 00:07:43,714 Jesteś Rain Manem? Wszystko pamiętasz. 163 00:07:43,797 --> 00:07:46,592 Marisa, zrobisz dla mnie tę jedną rzecz? 164 00:07:47,509 --> 00:07:49,011 - Proszę. - Dobra, okej. 165 00:07:49,094 --> 00:07:50,053 Dziękuję. 166 00:07:50,137 --> 00:07:51,680 To prawda. 167 00:07:51,763 --> 00:07:54,850 Czytaliście coś Malcolma Gladwella? 168 00:07:54,933 --> 00:07:57,769 Tekst o tym, że Beatlesi byli dobrzy, bo dużo ćwiczyli? 169 00:07:57,853 --> 00:07:59,563 Cholera, zwalił mnie z nóg. 170 00:08:00,147 --> 00:08:01,732 Stale o tym myślę. 171 00:08:01,815 --> 00:08:03,025 - Naprawdę? - Poważnie. 172 00:08:03,108 --> 00:08:05,944 - Tato, patrz, kogo przyprowadziłem. - Marisa. 173 00:08:06,028 --> 00:08:07,529 Przepraszamy za spóźnienie. 174 00:08:07,613 --> 00:08:10,324 Próbowaliśmy zrobić ci wnuka. 175 00:08:10,407 --> 00:08:13,869 Tym razem się nie spóźniłeś, napaleńcu. 176 00:08:13,952 --> 00:08:15,537 Jestem napaleńcem. 177 00:08:15,621 --> 00:08:17,623 - Po prostu kocham seks… - Tak. 178 00:08:17,706 --> 00:08:18,707 …z moją dziewczyną. 179 00:08:20,751 --> 00:08:21,877 Doskonale. 180 00:08:21,960 --> 00:08:23,170 Doskonale. 181 00:08:23,253 --> 00:08:25,464 - Siadajcie, proszę. - Siadajcie. 182 00:08:26,381 --> 00:08:28,050 - Dzięki za zaproszenie. - Jasne. 183 00:08:33,013 --> 00:08:34,014 Tenis. 184 00:08:34,515 --> 00:08:35,557 Elegancja. 185 00:08:35,640 --> 00:08:37,017 Estetyczna perfekcja. 186 00:08:37,100 --> 00:08:38,809 Ale tenis to nie tylko sport. 187 00:08:38,894 --> 00:08:41,605 To żywe, oddychające stworzenie, 188 00:08:41,688 --> 00:08:43,315 które musimy chronić. 189 00:08:46,026 --> 00:08:49,780 Przez nasz niegdyś wspaniały naród przetacza się epidemia. 190 00:08:49,863 --> 00:08:52,115 A imię jej… 191 00:08:57,120 --> 00:08:58,121 pickleball. 192 00:08:58,956 --> 00:09:01,959 - Koronawirus świata sportu. - Tak. 193 00:09:02,042 --> 00:09:05,212 Przydzieliliśmy tym pajacom najgorszy kort w Mountain Crest. 194 00:09:05,295 --> 00:09:09,550 Traktowaliśmy to jak rodzaj płynu do dezynfekcji/maseczki. 195 00:09:09,633 --> 00:09:12,761 A teraz miłośnicy pickleballa chcą dostać więcej kortów. 196 00:09:12,845 --> 00:09:15,264 Nie zdołam długo powstrzymywać ich ekspansji. 197 00:09:16,306 --> 00:09:19,142 Jeśli przegramy, już tego nie zatrzymamy. 198 00:09:19,226 --> 00:09:22,563 Nasz klub jest jedną z ostatnich fortec. 199 00:09:22,646 --> 00:09:26,400 Ciąży na nas odpowiedzialność. Musimy stać się szczepionką, 200 00:09:26,942 --> 00:09:30,946 tak żebyśmy pewnego dnia mogli przestać o nich rozmawiać. 201 00:09:31,738 --> 00:09:33,740 Nawet jeśli ich liczebność się nie zmieni. 202 00:09:34,992 --> 00:09:36,451 - Koniec. - Cóż… 203 00:09:36,535 --> 00:09:38,036 - O rany. - To było świetne, tato. 204 00:09:38,537 --> 00:09:40,914 Bardzo trafna metafora, Chuck. 205 00:09:40,998 --> 00:09:44,293 Ale co możemy zrobić, skoro te błazny mają przewagę liczebną? 206 00:09:44,376 --> 00:09:48,005 Powiem ci, co możemy zrobić, Gary. Możemy stoczyć pojedynek. 207 00:09:48,088 --> 00:09:49,464 Taki z bronią? 208 00:09:49,548 --> 00:09:50,716 Niestety nie. 209 00:09:50,799 --> 00:09:52,176 Z rakietami tenisowymi. 210 00:09:53,051 --> 00:09:55,220 Dokonałem ciekawego odkrycia w statucie klubu. 211 00:09:55,846 --> 00:09:59,224 Możemy pominąć głosowanie i rozstrzygnąć spór podczas meczu. 212 00:09:59,808 --> 00:10:03,687 Każda strona wybiera czempiona i rozwiązujemy to na korcie tenisowym. 213 00:10:03,770 --> 00:10:05,606 - Świetna zasada. - Doskonale. 214 00:10:05,689 --> 00:10:08,066 O rety. O co się dawniej pojedynkowali? 215 00:10:08,150 --> 00:10:10,736 - O tego typu sprawy. Statut i tak dalej. - Jakie sprawy? 216 00:10:10,819 --> 00:10:11,904 Po prostu „sprawy”. 217 00:10:11,987 --> 00:10:13,488 Co jest dozwolone, a co nie, 218 00:10:13,572 --> 00:10:14,948 kto może dołączyć do klubu… 219 00:10:15,032 --> 00:10:16,491 A kto dawniej nie mógł? 220 00:10:16,575 --> 00:10:18,327 No nie wiem, Kris. 221 00:10:18,410 --> 00:10:21,622 To stary klub. Nie mam przed sobą listy. 222 00:10:21,705 --> 00:10:25,292 To dobra zasada. Pomoże nam teraz. 223 00:10:25,834 --> 00:10:27,169 Okej? To dobra zasada. 224 00:10:27,669 --> 00:10:29,421 - Odpuść. - Ale kto nie mógł… 225 00:10:29,505 --> 00:10:30,797 Zgadzam się z tatą… 226 00:10:30,881 --> 00:10:32,674 - Jedzmy. - …odpuść. Jedzmy. 227 00:10:35,594 --> 00:10:36,803 - No dobra. - Świetnie. 228 00:10:36,887 --> 00:10:38,347 Pomówmy o strategii. 229 00:10:38,430 --> 00:10:40,724 Ci od pickleballa wystawią w pojedynku Skipa. 230 00:10:40,807 --> 00:10:42,100 - Boże. - Był świetnym tenisistą, 231 00:10:42,184 --> 00:10:44,770 ale przeszedł na ciemną stronę mocy. 232 00:10:44,853 --> 00:10:46,438 Kto się z nim zmierzy? 233 00:10:47,022 --> 00:10:49,691 W weekend jest klubowy turniej. Może tam kogoś wytypujemy? 234 00:10:49,775 --> 00:10:52,736 Zwycięzca powinien zostać naszym czempionem. 235 00:10:54,154 --> 00:10:55,239 To jakiś żart? 236 00:10:55,322 --> 00:10:56,532 Bardzo zabawne. 237 00:10:56,615 --> 00:10:58,158 Jasne, że to zrobię. Zagram. 238 00:10:58,659 --> 00:10:59,868 To nie będziesz ty. 239 00:10:59,952 --> 00:11:03,622 Jasne, że ja. A kto inny? 240 00:11:05,415 --> 00:11:09,127 Hej, Gary. Powiesz mojemu tacie, że gram najlepiej w klubie? 241 00:11:09,211 --> 00:11:12,256 Muszę skoczyć do kuchni i sprawdzić cobbler. 242 00:11:12,339 --> 00:11:14,174 - Cobbler? - Tak, dolałem likieru… 243 00:11:14,258 --> 00:11:16,677 To nic osobistego, synu. Po prostu nie możemy ci ufać. 244 00:11:16,760 --> 00:11:18,136 Nawet Gene to wie. 245 00:11:18,220 --> 00:11:19,805 - Ja? - Gene, powiedz mu. 246 00:11:19,888 --> 00:11:21,181 Co mówisz, Gary? 247 00:11:21,682 --> 00:11:22,683 On nic nie mówił. 248 00:11:22,766 --> 00:11:24,560 Gary potrzebuje pomocy z cobblerem. 249 00:11:24,643 --> 00:11:27,271 - Czemu w ogóle o tym dyskutujemy? - Idę, Gary. 250 00:11:27,354 --> 00:11:28,981 Przeszedłem na zawodowstwo. 251 00:11:29,064 --> 00:11:30,649 I co z tego masz? 252 00:11:30,732 --> 00:11:34,528 Historyjki o tym, jak zniszczyli cię zawodnicy, którzy odnieśli sukces? 253 00:11:34,611 --> 00:11:37,990 O rany, to musi być cholernie wielki cobbler. 254 00:11:38,073 --> 00:11:39,575 Pomoc zawsze się przyda. 255 00:11:39,658 --> 00:11:40,701 Nie jesteś zwycięzcą. 256 00:11:40,784 --> 00:11:44,162 Chodź, słonko. Musimy reanimować deser. 257 00:11:44,246 --> 00:11:45,747 Tato, możemy porozmawiać? 258 00:11:45,831 --> 00:11:47,291 - Nie ma go. - Cii! 259 00:11:47,374 --> 00:11:50,043 To jakiś absurd. Wiesz, że jestem najlepszym tenisistą. 260 00:11:50,127 --> 00:11:51,920 Udowodnij to. Wygraj turniej klubowy. 261 00:11:52,004 --> 00:11:54,047 Ostatnio grałem w turnieju jako dziecko. 262 00:11:54,131 --> 00:11:55,549 To banda dentystów. 263 00:11:55,632 --> 00:11:59,011 Więc pójdzie jak po maśle. Wygraj turniej i cię wybiorę. 264 00:11:59,094 --> 00:12:00,095 Zgoda? 265 00:12:00,179 --> 00:12:01,597 Tak, zgoda. 266 00:12:02,389 --> 00:12:04,391 TURNIEJ KLUBOWY JUŻ DZIŚ! 267 00:12:06,894 --> 00:12:08,187 Jak się czujesz, królu? 268 00:12:08,270 --> 00:12:09,354 Znieważony. 269 00:12:10,480 --> 00:12:11,481 To nie potrwa długo. 270 00:12:18,363 --> 00:12:21,074 Kiedy Młot się wścieknie, każdy staje się gwoździem. 271 00:12:32,586 --> 00:12:34,713 Rozwalasz tych staruszków, Dusty. 272 00:12:38,258 --> 00:12:40,385 - Cholera! - Tak, królu! 273 00:12:41,929 --> 00:12:43,222 Cholera, cholera. 274 00:12:43,722 --> 00:12:45,307 Tak jest. 275 00:12:54,858 --> 00:12:56,235 Tak! 276 00:12:56,318 --> 00:12:59,446 Słuchajcie, piłka meczowa. Gdzie uderzyć? 277 00:12:59,530 --> 00:13:02,282 Neil, wybieraj. To twój pogrzeb. Gdzie celować? 278 00:13:02,366 --> 00:13:03,909 Kończ już. 279 00:13:08,080 --> 00:13:11,959 Tak jest, suki. Król pozostaje królem. 280 00:13:12,042 --> 00:13:13,460 Hej, Neil. Zostań tam. 281 00:13:13,544 --> 00:13:15,879 Wydajesz się wykończony. Ja podejdę. 282 00:13:16,463 --> 00:13:18,507 - O, wielkie dzięki. - Obczaj to. 283 00:13:23,762 --> 00:13:25,180 Mój nadgarstek! 284 00:13:26,056 --> 00:13:28,308 Coś ci nie poszło to skakanie przez siatkę. 285 00:13:31,895 --> 00:13:33,313 Znów nadgarstek? 286 00:13:34,773 --> 00:13:36,275 Do pojedynku wystawię Neila. 287 00:13:36,358 --> 00:13:37,526 Dzięki, Chuck. 288 00:13:37,609 --> 00:13:39,027 Mówiłeś, że jeśli wygram… 289 00:13:39,111 --> 00:13:40,612 Mówiłem też, że nie mogę ci ufać. 290 00:13:41,738 --> 00:13:43,490 Znów dowiodłeś, że mam rację. 291 00:13:45,742 --> 00:13:46,743 No weź, stary. 292 00:13:46,827 --> 00:13:48,412 Dzięki za mecz, gnojku. 293 00:13:49,079 --> 00:13:51,707 Dusty, jesteś aktywny seksualnie? 294 00:13:51,790 --> 00:13:53,750 Tak, ale przyszedłem w sprawie nadgarstka. 295 00:13:53,834 --> 00:13:57,671 Jasne, nadgarstek. Odnowiłeś dawną kontuzję, 296 00:13:57,754 --> 00:14:01,008 bo próbowałeś przeskoczyć przez siatkę, żeby zaimponować kumplowi, PJ’owi. 297 00:14:01,091 --> 00:14:02,593 - Zgadza się? - Mam to w karcie? 298 00:14:02,676 --> 00:14:04,887 Nie, twój tata mi opowiadał. Sporo rozmawiamy. 299 00:14:04,970 --> 00:14:06,930 To nawet nie są twoje papiery. 300 00:14:07,014 --> 00:14:08,098 - Ale… - Pokaż. 301 00:14:08,182 --> 00:14:11,602 Muszę wrócić na kort i udowodnić tacie, że wciąż może na mnie liczyć. 302 00:14:11,685 --> 00:14:13,312 - I jak? Okej. - Boli. 303 00:14:13,395 --> 00:14:14,354 - Nie złamałeś go… - Dobra. 304 00:14:14,438 --> 00:14:15,939 …ale jest stan zapalny. 305 00:14:16,023 --> 00:14:18,275 Jest sport, który dużo mniej obciąża stawy. 306 00:14:18,358 --> 00:14:20,319 Pomógłby ci się zregenerować. 307 00:14:20,402 --> 00:14:22,154 Serio? I wrócić do tenisa? 308 00:14:22,237 --> 00:14:23,155 - Tak. - Co to? 309 00:14:23,238 --> 00:14:25,532 - Pickleball. - Zaraz strzelę ci w pysk. 310 00:14:25,616 --> 00:14:28,827 Dobra. Słuchaj. W zeszłym roku uszkodziłem bark. 311 00:14:28,911 --> 00:14:31,830 - Mówię ci, ten sport mnie uratował. - Serio? 312 00:14:31,914 --> 00:14:33,498 - Co z twoim barkiem? - Ugryzienie. 313 00:14:33,582 --> 00:14:35,584 - Zwierzę? - Nie, człowiek. 314 00:14:35,667 --> 00:14:38,253 Wiem, że pickleball wydaje się trochę durny, 315 00:14:38,337 --> 00:14:40,506 ale to najszybsza droga do powrotu do tenisa. 316 00:14:40,589 --> 00:14:42,049 A do tego świetna zabawa. 317 00:14:42,132 --> 00:14:43,300 Daj mu szansę. Spróbuj. 318 00:14:43,383 --> 00:14:44,885 - Może to polubisz. - Nie zagram. 319 00:14:44,968 --> 00:14:47,804 Ale może ogarnąłbyś mi coś przeciwbólowego? 320 00:14:47,888 --> 00:14:49,556 Nie jestem tego typu lekarzem, Dusty. 321 00:14:49,640 --> 00:14:50,849 Zrobimy tak. 322 00:14:50,933 --> 00:14:55,187 Załatwię ci stabilizator i wypiszę coś łagodnego, okej? 323 00:14:55,270 --> 00:14:56,855 - Mój ziom. Dzięki. - Jasne. 324 00:14:56,939 --> 00:14:58,941 Ale zrób coś dla mnie. 325 00:14:59,691 --> 00:15:00,901 Nie przesadzaj z tym. 326 00:15:01,902 --> 00:15:03,237 - Dziękuję. - Jasne. 327 00:15:03,737 --> 00:15:06,448 I musisz zrobić przerwę nie tylko od tenisa. 328 00:15:06,532 --> 00:15:09,868 Żadnych gwałtownych ruchów nadgarstkiem. 329 00:15:09,952 --> 00:15:10,953 - Jasne. - Okej? 330 00:15:11,036 --> 00:15:14,665 - Żadnego potrząsania napojami. - Pewnie. 331 00:15:14,748 --> 00:15:17,209 - Ani polerowania kija bilardowego. - Dobra. 332 00:15:17,292 --> 00:15:20,212 Żadnego produkowania lemoniady. Jasne? 333 00:15:20,295 --> 00:15:23,131 - Mówisz o waleniu konia? - No ba. Co nie? 334 00:15:23,674 --> 00:15:24,675 - Jasne. - Okej? 335 00:15:24,758 --> 00:15:26,468 Ile razy w tygodniu, tak średnio? 336 00:15:27,553 --> 00:15:30,305 Czyli dużo. Może to szczęście w nieszczęściu. 337 00:15:30,389 --> 00:15:32,808 Musisz pochodzić na randki z prawdziwymi kobietami. 338 00:15:33,392 --> 00:15:35,811 W twojej sytuacji płacenie to żaden wstyd. 339 00:15:35,894 --> 00:15:37,145 Chyba nie ma potrzeby. 340 00:15:37,229 --> 00:15:41,108 Mają teraz taką stronkę, lepki-miodek.com. 341 00:15:41,733 --> 00:15:44,820 Łączy z seksownymi singielkami z okolicy. Bez zobowiązań. 342 00:15:44,903 --> 00:15:46,905 Pomoże mi to z tenisem? 343 00:15:46,989 --> 00:15:48,949 Nadgarstek nie zniesie wielu takich ruchów. 344 00:15:49,032 --> 00:15:51,285 - Nie mogę przerzucić się na lewą rękę? - Chcesz… 345 00:15:51,994 --> 00:15:54,580 O rany. Ruch lewostronny. Ciekawe. 346 00:15:54,663 --> 00:15:57,875 Wtedy jest prawie tak, jakby robił to ktoś inny. 347 00:15:57,958 --> 00:15:59,793 Dobra. Chyba już pójdę. Dzięki. 348 00:15:59,877 --> 00:16:01,962 - Doceniam. - Pozdrów tatę. 349 00:16:03,297 --> 00:16:04,298 Okej. 350 00:16:04,381 --> 00:16:06,800 - Lepki-miodek.com. - Słyszałem. Na razie. 351 00:16:14,600 --> 00:16:17,102 To jakiś żart? Nie mogę zrealizować recepty. 352 00:16:17,895 --> 00:16:18,896 Dlaczego nie? 353 00:16:20,272 --> 00:16:22,941 Wypisałeś receptę na pickleball? 354 00:16:23,025 --> 00:16:25,110 Tak. Uznałem, że to będzie zabawne. 355 00:16:25,194 --> 00:16:27,196 Chyba nie poszedłeś z tym do apteki? 356 00:16:27,279 --> 00:16:29,615 Nie. Jasne, że nie. Nie jestem idiotą. 357 00:16:29,698 --> 00:16:30,699 APTEKA 358 00:16:30,782 --> 00:16:32,868 A jak ci idzie z Lepkim Miodkiem? 359 00:16:32,951 --> 00:16:36,163 Jeśli użyjesz kodu referencyjnego, dostaniemy 10 lepkich punktów. 360 00:16:41,502 --> 00:16:43,587 GROSZEK EKOLOGICZNY 361 00:16:50,469 --> 00:16:51,470 Okej. 362 00:16:54,681 --> 00:16:55,682 Tryb incognito. 363 00:16:58,936 --> 00:17:01,188 KORTY DO PICKLEBALLA W OKOLICY 364 00:17:01,271 --> 00:17:02,314 Okej. 365 00:17:03,315 --> 00:17:04,942 PICKLE-IMPREZKA: WSTĘP WOLNY 366 00:17:05,025 --> 00:17:06,234 Pickle-imprezka? 367 00:17:06,318 --> 00:17:07,986 ZAPRASZAMY DOM KULTURY SUNSET MEADOWS 368 00:17:08,069 --> 00:17:09,320 To nie wygląda dobrze. 369 00:17:15,493 --> 00:17:16,494 KLIKNIJ I SIĘ ZAPISZ! 370 00:17:16,578 --> 00:17:17,579 Zapisy. 371 00:17:45,816 --> 00:17:46,817 Wymiatasz. 372 00:17:48,610 --> 00:17:50,612 Uderz. Dobiegnę. 373 00:17:51,196 --> 00:17:52,823 O nie. 374 00:17:56,743 --> 00:17:58,036 O, nowy. 375 00:17:58,120 --> 00:17:59,371 Świeży ogóreczek. 376 00:18:01,206 --> 00:18:04,543 Nie marnuj mojego czasu. Nie znoszę spóźnialskich. 377 00:18:04,626 --> 00:18:08,422 Jeśli masz grać, graj. Jeśli nie chcesz, nie zapisuj się. 378 00:18:09,214 --> 00:18:10,757 Któż to nas zaszczycił? 379 00:18:11,466 --> 00:18:13,635 Hej, młody. Dokąd się wybierasz? 380 00:18:13,719 --> 00:18:15,387 To ty się ostatnio zapisałeś, nie? 381 00:18:16,680 --> 00:18:19,016 Tak, chyba doszło do nieporozumienia. 382 00:18:19,099 --> 00:18:20,559 Dustin Boyd? 383 00:18:20,642 --> 00:18:22,853 Zgadza się. Ale nie zapisywałem się… 384 00:18:22,936 --> 00:18:26,481 Jesteś naszym czwartym. No chodź. Zostańmy pickle-kumplami. 385 00:18:26,565 --> 00:18:29,735 Zapisałem się… ale nie na to. To była tech… 386 00:18:29,818 --> 00:18:30,944 Stul dziób, młody. 387 00:18:31,028 --> 00:18:33,197 Nie zamierzałeś grać z bandą staruszek, 388 00:18:33,280 --> 00:18:34,823 więc próbujesz się zmyć. 389 00:18:34,907 --> 00:18:36,742 Ale bez ciebie jest nas za mało. 390 00:18:36,825 --> 00:18:38,577 A ja przyszłam się spocić, gnojku. 391 00:18:38,660 --> 00:18:42,497 Gram z Judy, a ty z Candace. Dawaj. 392 00:18:42,581 --> 00:18:45,000 Cześć. Jestem Candace. 393 00:18:46,168 --> 00:18:49,213 Czyżbyś zajechał Buickiem LeSabre z 1999 roku? 394 00:18:49,296 --> 00:18:50,756 Zawsze o takim marzyłam. 395 00:18:50,839 --> 00:18:54,426 Owszem. Poniżej 300 000 kilometrów na liczniku. 396 00:18:54,510 --> 00:18:56,428 Słuchaj, przepraszam za to całe… 397 00:18:56,512 --> 00:18:57,513 Za moją banicję? 398 00:18:57,596 --> 00:18:58,555 Tak. Przepraszam. 399 00:18:58,639 --> 00:19:01,517 Już mi przeszło. Wynagrodź mi to na korcie. 400 00:19:01,600 --> 00:19:03,852 - Da się to załatwić. - Gotowi? 401 00:19:03,936 --> 00:19:05,229 Dajcie nam chwilę. 402 00:19:05,812 --> 00:19:08,106 Zakładam, że nigdy w to nie grałeś. 403 00:19:08,190 --> 00:19:09,525 Chyba sobie poradzę. 404 00:19:09,608 --> 00:19:12,194 Byłem zawodowym tenisistą, nie boję się pickleballa. 405 00:19:12,277 --> 00:19:13,237 To nie tenis. 406 00:19:13,320 --> 00:19:14,780 Wiem, to pickleball. Tym gorzej. 407 00:19:14,863 --> 00:19:19,493 Okej. Ta jasnoniebieska strefa to strefa bez woleja, tak zwana kuchnia. 408 00:19:19,576 --> 00:19:21,495 Nie przekraczasz tej linii, chyba że ktoś… 409 00:19:21,578 --> 00:19:23,747 Dobra. To ja daję lekcje, nie przyjmuję ich. 410 00:19:23,830 --> 00:19:26,708 Widziałam, jakie dajesz lekcje. Powinniśmy to omówić. 411 00:19:26,792 --> 00:19:28,627 Nie znoszę przegrywać. 412 00:19:28,710 --> 00:19:31,421 No to coś nas łączy. Ja też nie znoszę. 413 00:19:31,505 --> 00:19:34,007 - Okej. - Rozgrzałam się. Strzelmy meczyk. 414 00:19:35,968 --> 00:19:37,803 - No już. - Do dzieła. 415 00:19:38,303 --> 00:19:39,304 Dawaj. 416 00:19:41,974 --> 00:19:43,183 Serwujemy z dołu. 417 00:19:43,267 --> 00:19:44,476 Słucham? 418 00:19:44,560 --> 00:19:46,854 - Tylko z dołu. - Jasne, to oczywiste. 419 00:19:46,937 --> 00:19:48,146 - Okej. - Rozgrzewam ramię. 420 00:19:48,230 --> 00:19:49,231 Tak zakładałam. 421 00:19:50,023 --> 00:19:51,275 Dawajcie. 422 00:19:54,444 --> 00:19:55,612 Stary. 423 00:19:55,696 --> 00:19:58,115 Wasz serwis. Ale musi być od dołu. 424 00:19:58,198 --> 00:19:59,783 Mamy 0-0-1. 425 00:20:04,288 --> 00:20:07,207 Spokojnie. Nie musisz walić tak mocno. 426 00:20:07,291 --> 00:20:09,543 Owszem, paniusiu. Muszę. 427 00:20:10,377 --> 00:20:11,503 To Kaczor Daffy? 428 00:20:11,587 --> 00:20:12,796 Nie, to młot. 429 00:20:13,797 --> 00:20:14,840 Bo jestem potężny. 430 00:20:14,923 --> 00:20:17,176 - Okej. - Punktacja 1-0-1. 431 00:20:20,721 --> 00:20:22,389 Bierz. Ładnie. 432 00:20:22,472 --> 00:20:23,515 - Pięknie. - Bum! 433 00:20:23,599 --> 00:20:24,766 Moja. Moja! 434 00:20:25,809 --> 00:20:27,686 Tak jest! 435 00:20:27,769 --> 00:20:29,730 Teraz też jest wam do śmiechu, drogie panie? 436 00:20:29,813 --> 00:20:30,939 W sumie tak. 437 00:20:31,023 --> 00:20:32,524 Twoja stopa była w kuchni. 438 00:20:32,608 --> 00:20:34,526 Całe twoje ciało było w kuchni. 439 00:20:34,610 --> 00:20:35,736 Punkt dla nich. 440 00:20:35,819 --> 00:20:37,529 Zdarza nam się mówić: 441 00:20:37,613 --> 00:20:40,616 „Szefie kuchni, skoro tam jesteś, weź mi przekąskę”. Albo… 442 00:20:40,699 --> 00:20:42,492 Póki tam jesteś, zmyj naczynia, suko. 443 00:20:43,202 --> 00:20:45,412 Póki tam jesteś, zmyj naczynia, suko. 444 00:20:45,495 --> 00:20:47,456 Póki tam jesteś, zmyj naczynia, suko. 445 00:20:47,539 --> 00:20:48,665 Zmyj naczynia. 446 00:20:48,749 --> 00:20:49,750 - Suko. - Suko. 447 00:20:49,833 --> 00:20:52,544 - Zmyj naczynia. - Tak. To głównie tekst Gail. 448 00:20:52,628 --> 00:20:56,924 Ja lubię czasem pytać: „Gdzie jest nóż do masła?”. 449 00:20:57,007 --> 00:21:00,594 Bo czasem idziesz do kuchni, bierzesz kawałek masła, 450 00:21:00,677 --> 00:21:02,304 a do tego babeczkę. 451 00:21:02,387 --> 00:21:06,975 Siadasz na ulubionej kanapie, żeby obejrzeć ulubiony program, 452 00:21:07,059 --> 00:21:10,896 opuszczasz wzrok i widzisz tylko babeczkę i kawałek masła… 453 00:21:10,979 --> 00:21:13,023 Okej. Skumałem. Wystarczy. 454 00:21:13,106 --> 00:21:15,275 Suko, ogarniaj naczynia. 455 00:21:15,359 --> 00:21:17,361 Suko, ogarniaj naczynia. 456 00:21:17,444 --> 00:21:18,946 - Nie nazywaj mnie suką. - Suko. 457 00:21:19,029 --> 00:21:21,240 - Trzymaj się z dala od kuchni. - Dobra! 458 00:21:24,076 --> 00:21:25,869 - Siatka! - No weź! 459 00:21:25,953 --> 00:21:27,663 Nie musisz uderzać tak mocno. 460 00:21:29,248 --> 00:21:30,249 W dupę! 461 00:21:30,332 --> 00:21:32,835 Robisz postępy, Dusty! 462 00:21:33,710 --> 00:21:34,711 Czy on nie rozumie? 463 00:21:36,463 --> 00:21:38,882 - Co za bzdura. - Zrobisz dziurę w tej siatce! 464 00:21:41,969 --> 00:21:43,262 Dawaj, bierz ją. 465 00:21:43,345 --> 00:21:44,972 Bierz ją. 466 00:21:47,516 --> 00:21:49,268 Daleko poleciała. Dobre uderzenie! 467 00:21:49,768 --> 00:21:51,353 Świetne uderzenie. 468 00:21:51,436 --> 00:21:54,106 Co ty wyprawiasz, stary? Home run! 469 00:21:56,650 --> 00:21:57,943 To już weszło. 470 00:21:58,026 --> 00:21:59,027 Był aut! 471 00:21:59,111 --> 00:22:00,571 To nie był aut. Weszła! 472 00:22:00,654 --> 00:22:02,322 Uderzyła w linię! Weszła! 473 00:22:02,406 --> 00:22:05,784 Ślepa jesteś? Ewidentnie weszła! 474 00:22:05,868 --> 00:22:06,869 Ale to był aut. 475 00:22:06,952 --> 00:22:08,996 Zabiję tę kobietę! 476 00:22:09,079 --> 00:22:10,581 - Serwuj. - Zaczekaj. 477 00:22:10,664 --> 00:22:13,625 - Co? Nic mi nie jest. - Wyluzuj. Przez chwilę. 478 00:22:13,709 --> 00:22:15,627 - Sama wyluzuj. - Po prostu lepiej graj. 479 00:22:16,753 --> 00:22:18,463 Tak! 480 00:22:18,547 --> 00:22:19,882 Ssij, paniusiu! 481 00:22:19,965 --> 00:22:23,135 Przestań tak mocno walić. No weź, piłka meczowa. 482 00:22:23,218 --> 00:22:24,803 Wiem, wiem. Będzie dobrze. 483 00:22:24,887 --> 00:22:26,889 - Potrzebujemy tego. - Będzie git. 484 00:22:28,473 --> 00:22:30,893 - Nie wierzę, że to się dzieje. - Piłka meczowa. 485 00:22:30,976 --> 00:22:32,227 Totalny szok. 486 00:22:32,811 --> 00:22:34,104 Jestem od nich dużo lepszy. 487 00:22:39,568 --> 00:22:40,569 Bierz. 488 00:22:41,153 --> 00:22:42,196 Ładnie. 489 00:22:45,365 --> 00:22:46,617 - Wezmę ją. - Cofnij się! 490 00:22:56,418 --> 00:22:57,294 Dink! 491 00:22:57,878 --> 00:23:00,672 - Tak! - Dink? Nazwałaś mnie dupkiem, Gail? 492 00:23:00,756 --> 00:23:01,924 Nazwałaś mnie dupkiem? 493 00:23:02,007 --> 00:23:04,218 Sama jesteś dupkiem, Gail! 494 00:23:04,301 --> 00:23:05,677 I po meczu, złotko! 495 00:23:05,761 --> 00:23:08,305 Masz na czole wypisane „dupek”. Ja nie jestem dupkiem! 496 00:23:10,098 --> 00:23:11,850 - Dusty. - No co? Nazwała mnie dupkiem! 497 00:23:11,934 --> 00:23:16,021 „Dink” to nazwa tego uderzenia. 498 00:23:16,104 --> 00:23:18,815 - Wiem! Nazwała mnie „dinkiem”… - Nie nazwała cię tak! 499 00:23:18,899 --> 00:23:20,943 - Tak mnie nazwała! - Mówiła o uderzeniu! 500 00:23:21,026 --> 00:23:24,238 Wiem. To uderzenie nazywa się „dinkiem”. O tym mówię! 501 00:23:24,321 --> 00:23:25,572 Uspokój się! 502 00:23:25,656 --> 00:23:27,491 - Wszyscy myślą, że świrujesz! - Wyluzuj. 503 00:23:27,574 --> 00:23:30,327 - Wyluzuj! Nie umiesz przegrywać! - Nikt tak nie myśli. 504 00:23:30,410 --> 00:23:32,621 - Ktoś uważa, że świruję? - Nie umiesz przegrywać! 505 00:23:32,704 --> 00:23:34,331 - Wszyscy… - Uważają, że nie! 506 00:23:34,414 --> 00:23:35,916 Nienawidzę tej durnej gry! 507 00:23:35,999 --> 00:23:37,251 Spadam stąd! 508 00:23:37,918 --> 00:23:39,253 - Hej, młody! - Co? 509 00:23:39,336 --> 00:23:40,587 Chcesz rewanż? 510 00:23:40,671 --> 00:23:42,548 Tak, poproszę. 511 00:23:42,631 --> 00:23:44,633 Przegrany stawia lunch! 512 00:23:46,009 --> 00:23:47,010 Gracias. 513 00:23:47,553 --> 00:23:49,137 Kiedy się rano obudziłam, 514 00:23:49,221 --> 00:23:54,893 nie miałam pojęcia, że tacosy postawi mi sam Harry Styles. 515 00:23:55,394 --> 00:23:57,646 - O, Harry Styles. - Sama nie wiem. 516 00:23:57,729 --> 00:24:02,025 Myślę, że bliżej mu do Chalameta. 517 00:24:02,109 --> 00:24:03,610 W kółko to słyszysz? 518 00:24:03,694 --> 00:24:05,362 Porównania do Timothée Chalameta? 519 00:24:05,445 --> 00:24:07,030 W życiu tego nie słyszałem. 520 00:24:07,614 --> 00:24:09,491 Skąd się znacie? Co to za paczka? 521 00:24:09,575 --> 00:24:11,535 Byłam kiedyś asystentką Gail. 522 00:24:11,618 --> 00:24:15,539 Była sławną prawniczką. Aż do „incydentu”. 523 00:24:15,622 --> 00:24:17,499 To było nieporozumienie. 524 00:24:17,583 --> 00:24:18,584 Uderzyła glinę. 525 00:24:18,667 --> 00:24:21,170 Nie wiedziałam wtedy, że to glina. 526 00:24:21,253 --> 00:24:22,379 Nosił mundur. 527 00:24:22,462 --> 00:24:24,131 Po czyjej jesteś stronie? 528 00:24:24,214 --> 00:24:27,050 Gliny. Przyznałam to na rozprawie. 529 00:24:27,134 --> 00:24:28,969 Ty też z nimi pracujesz? 530 00:24:29,052 --> 00:24:31,722 Jestem tu nowa. Kumpela z pickleballa. 531 00:24:31,805 --> 00:24:34,224 Jedno z tysięcy hobby, za które się wzięła po tym, 532 00:24:34,308 --> 00:24:36,518 jak się rozwiodła i oszalała. 533 00:24:36,602 --> 00:24:38,854 - Nie oszalałam! - Oszalałaś. 534 00:24:38,937 --> 00:24:41,356 Doświadczyłam klasycznych etapów żałoby po rozstaniu. 535 00:24:41,440 --> 00:24:44,484 W pewnym momencie życia doświadcza ich każda kobieta. 536 00:24:44,568 --> 00:24:45,944 Kupiła wielkiego węża. 537 00:24:46,028 --> 00:24:47,988 Wielkiego węża? 538 00:24:48,071 --> 00:24:50,032 Uznałam, że będę jedną z tych osób, 539 00:24:50,115 --> 00:24:52,576 które widzisz w spożywczaku z wielkim wężem na szyi. 540 00:24:52,659 --> 00:24:53,869 I jak ci poszło? 541 00:24:53,952 --> 00:24:55,454 Nie za dobrze. Kiepsko. 542 00:24:55,537 --> 00:24:56,747 No ja myślę. 543 00:24:56,830 --> 00:24:58,373 - Co? - No dobra. 544 00:24:58,457 --> 00:25:01,168 Wiecie co? To było naprawdę dziwne… 545 00:25:01,251 --> 00:25:03,128 - I fajne. Dobrze się bawiłem. - I fajne. 546 00:25:03,212 --> 00:25:05,172 Dzięki za mecz, ale muszę spadać. 547 00:25:05,255 --> 00:25:06,465 - Dzięki. - Hej. Zaczekaj. 548 00:25:06,548 --> 00:25:08,800 Mógłbyś podrzucić mnie do domu? 549 00:25:08,884 --> 00:25:10,177 Kumpele nie mogą? 550 00:25:10,260 --> 00:25:11,720 Ja nie. Przyszłam na piechotę. 551 00:25:11,803 --> 00:25:12,888 Ja przyjechałam skuterem. 552 00:25:12,971 --> 00:25:14,556 Ścigamy się do Buicka. 553 00:25:14,640 --> 00:25:15,807 Okej. 554 00:25:15,891 --> 00:25:17,643 Musimy to powtórzyć. 555 00:25:17,726 --> 00:25:21,230 A konkretnie to, że przegrywasz i stawiasz nam tacosy. 556 00:25:23,232 --> 00:25:24,483 Co za mina! 557 00:25:26,109 --> 00:25:27,402 Dziękujemy! 558 00:25:29,363 --> 00:25:31,281 Powinieneś znów zagrać. 559 00:25:31,365 --> 00:25:33,700 Mógłbyś być świetnym pickleballerem. 560 00:25:33,784 --> 00:25:35,911 Chyba spasuję. 561 00:25:35,994 --> 00:25:39,498 Tylko dlatego, że nazwa jest do kitu, wygląda to nieco frajersko, 562 00:25:39,581 --> 00:25:43,293 a większość osób jest w kiepskiej formie i nigdy nie uprawiała sportu? 563 00:25:43,377 --> 00:25:45,003 Dokładnie z tych powodów. 564 00:25:45,087 --> 00:25:48,465 Dlatego moglibyśmy rządzić, Dusty. 565 00:25:48,549 --> 00:25:50,926 To byłaby krwawa łaźnia. 566 00:25:51,009 --> 00:25:54,012 To po prostu nie dla mnie. Trochę zbyt głupkowate. 567 00:25:54,555 --> 00:25:55,889 Okej, rozumiem. 568 00:25:57,599 --> 00:26:01,645 O rany. Nie mogę uwierzyć, że ryzykowałeś taką maszyną. 569 00:26:01,728 --> 00:26:05,148 - Okej. - Piękny samochód. 570 00:26:05,232 --> 00:26:07,651 - Jest zapalniczka… - Okej. 571 00:26:07,734 --> 00:26:10,529 - …magnetofon, dźwignia odchylająca fotel. - Tak. 572 00:26:12,281 --> 00:26:13,282 O rany! 573 00:26:16,285 --> 00:26:17,286 To tutaj. 574 00:26:17,369 --> 00:26:18,370 Tutaj? 575 00:26:18,453 --> 00:26:19,746 - Tak. - Dobra. 576 00:26:19,830 --> 00:26:22,040 Dzięki za podwózkę. 577 00:26:22,124 --> 00:26:23,750 Hej, daj mi swoją komórkę. 578 00:26:23,834 --> 00:26:24,835 Po co? 579 00:26:24,918 --> 00:26:25,919 Daj mi ją. 580 00:26:27,254 --> 00:26:28,338 Co ty robisz? 581 00:26:29,715 --> 00:26:32,551 Masz mój numer. W razie gdybyś zmienił zdanie 582 00:26:32,634 --> 00:26:34,469 i chciał pograć w pickleballa. 583 00:26:36,597 --> 00:26:38,348 - Jeszcze raz dziękuję. - Nie ma sprawy. 584 00:26:38,432 --> 00:26:41,602 Pamiętaj, Dusty. Możemy wymiatać. 585 00:26:41,685 --> 00:26:42,686 Krwawa łaźnia! 586 00:26:49,693 --> 00:26:53,113 Czemu musieliśmy jechać 45 minut do sklepu sportowego? 587 00:26:53,197 --> 00:26:54,823 Mają to w sklepie dla zawodowców. 588 00:26:54,907 --> 00:26:55,908 Tu jest lepszy wybór. 589 00:26:55,991 --> 00:26:58,744 Poza tym spędzamy razem za mało jakościowego czasu. 590 00:26:58,827 --> 00:27:00,913 Też tak uważam. 591 00:27:00,996 --> 00:27:03,165 To tu. 592 00:27:03,248 --> 00:27:05,417 Patrz na to. Pickleball. 593 00:27:05,918 --> 00:27:07,544 Ale durne. 594 00:27:08,045 --> 00:27:10,589 Wyobraź sobie, że kupuję jedną z nich, 595 00:27:10,672 --> 00:27:14,092 żeby wykręcić sprzedawcy numer. 596 00:27:14,176 --> 00:27:15,844 Nawet nie wiem, kiedy się zaśmiać. 597 00:27:15,928 --> 00:27:17,513 - Wyobraź to sobie. - Tak. 598 00:27:17,596 --> 00:27:21,099 - To jestem ja, ale kupuję… - Tak? 599 00:27:21,183 --> 00:27:22,184 Dobrze, mają je. 600 00:27:22,267 --> 00:27:27,523 Okej. Kupuję tę rakietę, ale z totalnie kamienną twarzą. 601 00:27:27,606 --> 00:27:28,982 Okej, rozumiem. 602 00:27:29,066 --> 00:27:31,235 To alternatywny styl komediowy… 603 00:27:31,318 --> 00:27:33,529 - Tak. Podchodzę… - …jak Andy Kaufman. 604 00:27:33,612 --> 00:27:35,656 Ale kupię ją i zabiorę do domu. 605 00:27:35,739 --> 00:27:39,993 Daj mi dosłownie sekundę, sprawdzę, która jest najzabawniejsza. 606 00:27:40,744 --> 00:27:42,204 - Dobra. Okej. - To Andy! 607 00:27:42,287 --> 00:27:43,956 Ta jest najzabawniejsza. Założę się… 608 00:27:44,039 --> 00:27:45,040 Dusty, patrz. 609 00:27:45,582 --> 00:27:46,875 Cholerny Roddick. 610 00:27:48,043 --> 00:27:49,378 Andy! 611 00:27:49,461 --> 00:27:50,879 - Hej, Andy. - Jak tam? Miło mi. 612 00:27:50,963 --> 00:27:52,631 Wiesz, jaki kawał musimy wykręcić? 613 00:27:53,173 --> 00:27:56,927 Wyczołgajmy się stąd i wymknijmy się od tyłu. 614 00:27:57,427 --> 00:27:59,346 Koniec żartów, Dusty. 615 00:27:59,429 --> 00:28:01,139 - Spójrz na niego. Gwiazdorzy. - Tak. 616 00:28:01,223 --> 00:28:03,308 - Musimy go powkurzać. - Zrobiłbym to. 617 00:28:03,392 --> 00:28:05,853 Ale tyle nam zeszło na ten durny dowcip, 618 00:28:05,936 --> 00:28:07,604 że nie mamy czasu. Wracajmy do pracy. 619 00:28:07,688 --> 00:28:11,024 Musisz to zrobić! Pracujesz tu nad przełomową, rewolucyjną komedią. 620 00:28:11,108 --> 00:28:14,611 A on podpisuje jakąś książkę, jak frajer. 621 00:28:14,695 --> 00:28:17,656 To nie jest jakaś książka. To jego książka. Napisał ją. 622 00:28:17,739 --> 00:28:19,491 - To powinna być twoja książka. - Zgoda. 623 00:28:19,575 --> 00:28:21,702 To twoje opowieści. Ty wygrałeś Openy. 624 00:28:21,785 --> 00:28:23,745 Głęboki oddech. Nie odpalaj się. Nie rób nic… 625 00:28:23,829 --> 00:28:25,247 - Joł, Roddick! - Nie! 626 00:28:27,332 --> 00:28:29,751 Andy! Hej, bracie. 627 00:28:30,544 --> 00:28:33,046 Dusty. Dusty Boyd. Młot. 628 00:28:33,130 --> 00:28:35,382 - No tak. Syn Chucka. - Tak, syn Chucka. 629 00:28:35,465 --> 00:28:38,093 - Dobrze cię widzieć. - Wzajemnie. Kopę lat. 630 00:28:38,177 --> 00:28:40,387 Jak… Jak twój tata? Wciąż w tym samym klubie? 631 00:28:40,470 --> 00:28:42,556 Tak, w sumie obaj jesteśmy w klubie. 632 00:28:42,639 --> 00:28:44,516 - Pracujesz dla niego? - Pracuję z nim. 633 00:28:44,600 --> 00:28:46,101 Wspólnie prowadzimy to miejsce. 634 00:28:46,185 --> 00:28:48,520 Czemu masz na koszulce napis: „Młodszy trener”? 635 00:28:48,604 --> 00:28:51,440 To nie brzmi jak błaganie o wybaczenie, Andy. 636 00:28:51,523 --> 00:28:53,525 - Zwolnij. - Spróbujesz jeszcze raz? 637 00:28:53,609 --> 00:28:54,776 O czym on mówi? 638 00:28:54,860 --> 00:28:57,905 Mówi o Vero Beach Classic z 2000 roku. 639 00:28:57,988 --> 00:28:59,364 Ziomek miał cię na widelcu. 640 00:28:59,948 --> 00:29:02,534 W 2000 roku wygrałem. A który ziomek? 641 00:29:02,618 --> 00:29:03,827 - On! - Nieprawda. 642 00:29:03,911 --> 00:29:05,495 Wybaczcie… pogubiłem się. 643 00:29:05,579 --> 00:29:08,874 Czym posmarowałeś podłogę? Tłuszczem? Olejem? 644 00:29:08,957 --> 00:29:11,043 A może trzecia, upiorniejsza opcja? 645 00:29:12,002 --> 00:29:13,003 Pogubiłem się. 646 00:29:13,086 --> 00:29:14,838 Mój przyjaciel trochę się nakręcił. 647 00:29:14,922 --> 00:29:15,923 Co za kłamca. 648 00:29:16,006 --> 00:29:18,217 Całujesz Brooklyn Decker z tym kłamliwym języczkiem? 649 00:29:18,300 --> 00:29:21,303 Owszem. I to uwielbia. Ale ja nie kłamię. 650 00:29:21,803 --> 00:29:23,639 - Stary, miło było. - Wzajemnie, Andy. 651 00:29:23,722 --> 00:29:25,933 - Pozdrów tatę. - Jasne. Miło było cię zobaczyć. 652 00:29:26,016 --> 00:29:27,768 - Gratuluję książki. - Dzięki. 653 00:29:29,728 --> 00:29:32,814 Dusty, dotarło do mnie, że nie byłeś ze mną całkowicie szczery. 654 00:29:34,483 --> 00:29:36,527 Roddick to większy gnojek, niż mówiłeś. 655 00:29:36,610 --> 00:29:37,611 Tak. 656 00:29:38,195 --> 00:29:39,488 Dzięki, Peej. 657 00:29:39,571 --> 00:29:41,573 - Totalnie łże. - Tak. 658 00:29:41,657 --> 00:29:43,075 Irytujące, co? 659 00:29:43,158 --> 00:29:44,701 Jak cholera. 660 00:29:44,785 --> 00:29:45,786 Pełna zgoda. 661 00:29:54,878 --> 00:29:56,672 MŁOT VS ANDY - NIE OGLĄDAĆ! 662 00:30:04,847 --> 00:30:07,182 Dwóch obiecujących młodych zawodników. 663 00:30:07,266 --> 00:30:10,269 Boyd dominował wśród juniorów dzięki potężnemu serwisowi, 664 00:30:10,352 --> 00:30:12,688 ale czy to się przełoży na poziom zawodowy? 665 00:30:13,730 --> 00:30:16,233 O rany. Na pewno nie w tym przypadku. 666 00:30:16,316 --> 00:30:18,819 Ale może Roddick miał akurat szczęście. 667 00:30:25,409 --> 00:30:27,703 Cóż, to chyba jednak nie jest kwestia szczęścia. 668 00:30:27,786 --> 00:30:30,038 Roddick jest po prostu dużo lepszym tenisistą. 669 00:30:32,583 --> 00:30:34,168 W takiej chwili musi być ciężko… 670 00:30:34,251 --> 00:30:35,252 OJCIEC DUSTY’EGO/TRENER 671 00:30:35,335 --> 00:30:36,336 …mieć ojca za trenera. 672 00:30:36,420 --> 00:30:39,756 W takich chwilach cieszę się, że dorastałem bez ojca. 673 00:30:43,552 --> 00:30:45,888 O nie. 674 00:30:45,971 --> 00:30:48,932 - Nie, nie. - No dawaj. 675 00:30:49,016 --> 00:30:51,852 Wygląda na to, że Boyd ucieka z kortu. 676 00:30:52,477 --> 00:30:54,980 Może to jakiś problem medyczny. 677 00:30:55,063 --> 00:30:59,693 A może presja oczekiwań go przerosła. 678 00:30:59,776 --> 00:31:02,613 Trudno oglądać taki debiut. 679 00:31:12,915 --> 00:31:16,168 CANDACE TE KORTY MAJĄ OŚWIETLENIE? 680 00:31:16,251 --> 00:31:17,878 Dobra, piłka meczowa. 681 00:31:17,961 --> 00:31:18,962 O tak. 682 00:31:20,130 --> 00:31:21,507 Zniszczę cię. 683 00:31:26,512 --> 00:31:28,305 Wciąż to mam! Tak! 684 00:31:28,388 --> 00:31:30,849 Byłoby łatwiej wygrać to dinkiem. 685 00:31:30,933 --> 00:31:32,643 To się nie wydarzy. Nie. 686 00:31:32,726 --> 00:31:34,269 To był najlepszy mecz 687 00:31:34,353 --> 00:31:37,523 z trzydzieści lat starszą kobietą, jaki mogłeś rozegrać. 688 00:31:37,606 --> 00:31:38,815 Na luzaku. 689 00:31:38,899 --> 00:31:42,819 - Tak! - Jesteś z siebie taki dumny. 690 00:31:42,903 --> 00:31:44,571 Ostatnio rzadko wygrywam. 691 00:31:44,655 --> 00:31:46,698 - To smutne. - Miłe uczucie. 692 00:31:46,782 --> 00:31:48,492 Wiem. U mnie jest podobnie. 693 00:31:48,575 --> 00:31:51,578 - Wygrywajmy tam, gdzie możemy. Zdrowie. - O tak. 694 00:31:54,540 --> 00:31:55,541 Boże. 695 00:31:55,624 --> 00:31:58,043 Jedenaście nieodebranych od mojego byłego. 696 00:31:58,126 --> 00:31:59,127 Jedenaście? 697 00:32:00,295 --> 00:32:02,297 Nie pytaj. Nie chcę o tym gadać. 698 00:32:02,798 --> 00:32:03,799 Rozumiem. 699 00:32:04,550 --> 00:32:07,719 Co roku chodzimy razem na pewną imprezę. 700 00:32:07,803 --> 00:32:11,139 Dzwoni, żeby zapytać, czy może zabrać nową dziewczynę. 701 00:32:12,099 --> 00:32:13,225 Co za suka. 702 00:32:13,308 --> 00:32:16,019 Nie, jest bardzo miłą osobą. 703 00:32:16,103 --> 00:32:19,940 - Serio? No to świetnie. - Nienawidzę jej 50-letniego tyłka. 704 00:32:20,023 --> 00:32:22,693 Szczerze? Nie wiem, na jaką reakcję tutaj liczysz. 705 00:32:22,776 --> 00:32:24,987 - Można się pogubić. - Tak. 706 00:32:25,070 --> 00:32:26,655 No więc tak. 707 00:32:26,738 --> 00:32:31,118 Kiedy od niego odeszłam, myślałam, że to ja będę tą wygraną 708 00:32:31,201 --> 00:32:32,452 - po rozwodzie. - Jasne. 709 00:32:32,536 --> 00:32:37,040 Ale teraz wszędzie z nią paraduje, a ja wciąż jestem singielką. 710 00:32:37,124 --> 00:32:39,710 - Więc oczywiście nie mogę… - Bolesne. 711 00:32:40,544 --> 00:32:41,795 …się tam pokazać. 712 00:32:41,879 --> 00:32:43,630 - Nie zamierzasz iść. - Nie. 713 00:32:44,423 --> 00:32:46,216 - Słabo. - Tak. 714 00:32:46,300 --> 00:32:49,386 - Czemu od niego odeszłaś? - Był strasznie dziecinny. 715 00:32:49,469 --> 00:32:51,346 Nie miał żadnych ambicji. 716 00:32:51,430 --> 00:32:55,893 Nie miał znajomych, oprócz jednego dziwacznego przyjaciela, 717 00:32:55,976 --> 00:32:59,688 który wiecznie mu przytakiwał. 718 00:32:59,771 --> 00:33:01,106 Strasznie mu się podlizywał. 719 00:33:01,190 --> 00:33:05,944 Stale opowiadał te same nudne historie o czasach swojej świetności. 720 00:33:06,028 --> 00:33:07,613 Nie brzmi to tak źle. 721 00:33:07,696 --> 00:33:09,364 Prawda jest taka, 722 00:33:09,448 --> 00:33:14,119 że ze wszystkim bym się pogodziła, gdyby kiedykolwiek mnie wspierał. 723 00:33:17,539 --> 00:33:18,707 Hej! 724 00:33:18,790 --> 00:33:21,293 Zamierzacie blokować kort i nawijać cały wieczór, 725 00:33:21,376 --> 00:33:23,045 czy lecicie z piklami? 726 00:33:23,128 --> 00:33:24,671 Lecimy z piklami! 727 00:33:24,755 --> 00:33:26,423 - W porządku? - Tak. 728 00:33:27,049 --> 00:33:28,091 - Gramy razem. - Tak. 729 00:33:28,175 --> 00:33:31,136 - Do dzieła. - Co to za jedni? 730 00:33:42,397 --> 00:33:43,607 - Tak! - Och! 731 00:33:43,690 --> 00:33:45,859 Nie wyrobię. Nie zniosę ani sekundy dłużej. 732 00:33:45,943 --> 00:33:47,861 - Słuchaj. To stękacze. - Co? 733 00:33:47,945 --> 00:33:50,197 - Tak sądzisz? - Grałam już z takimi. 734 00:33:50,280 --> 00:33:53,784 Jedyny sposób, by ich pokonać, to stękać jeszcze głośniej. 735 00:33:53,867 --> 00:33:56,411 Możemy też lepiej grać. Zresztą tak właśnie jest. 736 00:33:56,495 --> 00:33:58,789 To się nie sprawdzi. Musimy to zrobić po mojemu. 737 00:33:58,872 --> 00:34:00,582 Stękaj ze mną, Dusty. 738 00:34:00,666 --> 00:34:04,628 Im bardziej erotycznie, tym lepiej. 739 00:34:04,711 --> 00:34:08,047 Możecie sobie tam knuć, ale to wam nie pomoże. 740 00:34:08,130 --> 00:34:10,967 Każdy ma plan, dopóki nie dostanie po mordzie. 741 00:34:11,051 --> 00:34:12,219 - Grajmy. - Okej. 742 00:34:12,302 --> 00:34:13,887 - Dobra. - Okej. 743 00:34:16,849 --> 00:34:17,850 Za wszelką cenę, tak? 744 00:34:17,933 --> 00:34:19,059 Tak. 745 00:34:22,896 --> 00:34:23,981 O Boże. 746 00:34:29,069 --> 00:34:30,445 Okej. 747 00:34:46,210 --> 00:34:47,670 Ay, papi! 748 00:34:48,547 --> 00:34:49,755 O Boże! 749 00:34:49,840 --> 00:34:52,551 Tak! 750 00:34:53,719 --> 00:34:56,638 Kiedy krzyczę, że się zamieniamy, to się zamieniamy. 751 00:34:56,722 --> 00:34:58,140 Nie musielibyśmy się zamieniać, 752 00:34:58,223 --> 00:35:01,435 gdybyś nie głaskał piłki jak jebany frajer. 753 00:35:01,935 --> 00:35:04,188 - No weź. - Przyznaj, to była świetna zabawa! 754 00:35:04,271 --> 00:35:06,982 Candace, było ekstra! 755 00:35:07,065 --> 00:35:08,400 - Nie? - Wygraliśmy! 756 00:35:08,483 --> 00:35:10,068 - Wygraliśmy! - Ty wygrałaś! 757 00:35:10,152 --> 00:35:11,987 - Ty wygrałeś! - Oboje wygraliśmy. 758 00:35:12,070 --> 00:35:15,199 Myślę, że powinnaś tam iść. 759 00:35:15,866 --> 00:35:17,534 - Co? - Na tę imprezę. 760 00:35:17,618 --> 00:35:19,745 Z twoim byłym i jego nową dziewczyną. 761 00:35:20,746 --> 00:35:21,788 Powinnaś iść. 762 00:35:21,872 --> 00:35:23,207 - Nie. - Co to za impreza? 763 00:35:23,290 --> 00:35:26,627 Gala charytatywna w barze country, który uwielbiam. 764 00:35:26,710 --> 00:35:29,463 Możesz to olać. Country ssie. 765 00:35:32,925 --> 00:35:33,926 Candace! 766 00:35:34,009 --> 00:35:36,595 Przepraszam. Nie wiem, co się stało… 767 00:35:36,678 --> 00:35:37,888 Powiem ci, co się stało. 768 00:35:37,971 --> 00:35:40,557 - Spoliczkowałaś mnie. - Nie wiem, czemu to zrobiłam. 769 00:35:40,641 --> 00:35:42,518 Bo powiedziałem, że country ssie. 770 00:35:44,561 --> 00:35:46,355 Co tu się odwala? 771 00:35:46,438 --> 00:35:48,524 Powiedziałeś coś, co mnie zdenerwowało. 772 00:35:48,607 --> 00:35:50,609 Strasznie mnie to rozwściecza. 773 00:35:50,692 --> 00:35:52,903 - Naprawdę? - Tak! To poważny problem. 774 00:35:52,986 --> 00:35:55,906 Fani country, którzy nie mieszkają na Południu, 775 00:35:55,989 --> 00:35:57,991 mają z tym wieczną udrękę. 776 00:35:58,075 --> 00:36:01,286 Mierzą się z ogromnymi uprzedzeniami. Właśnie takimi. 777 00:36:01,370 --> 00:36:02,829 To poważny problem. 778 00:36:02,913 --> 00:36:04,790 W życiu nie słyszałem czegoś tak dziwnego. 779 00:36:04,873 --> 00:36:06,291 Daj mi swój telefon. 780 00:36:06,375 --> 00:36:07,668 W tej chwili. 781 00:36:09,002 --> 00:36:10,629 Co zrobisz z moim telefonem? 782 00:36:10,712 --> 00:36:15,008 Zapisuję ci playlistę. Będziesz zachwycony. 783 00:36:15,092 --> 00:36:17,511 - Co to jest? - Nosi tytuł „Klasyki kowbojek”. 784 00:36:17,594 --> 00:36:20,889 Nie będę słuchał „Klasyków kowbojek”… Błagam. 785 00:36:20,973 --> 00:36:23,350 - Myślę, że będziesz. - Nie, ja… 786 00:36:23,433 --> 00:36:24,434 Co? 787 00:36:24,518 --> 00:36:26,103 - Zdradzę ci tajemnicę. - Jaką? 788 00:36:26,186 --> 00:36:29,189 Mam do ciebie pytanie. Nie mogę tego ogarnąć. 789 00:36:29,273 --> 00:36:30,774 Oni są rodzeństwem czy parą? 790 00:36:30,858 --> 00:36:33,193 - Nie umiem tego określić. - Prawda? 791 00:36:33,277 --> 00:36:35,779 - Rodzeństwo tak nie robi. - Nie daje mi to spokoju. 792 00:36:37,739 --> 00:36:40,117 - Chyba ich zapytam. Muszę. - Nie możesz. 793 00:36:40,200 --> 00:36:42,077 - Bo nie zmrużę oka. - Umrę ze wstydu. 794 00:36:42,160 --> 00:36:43,495 - Przepraszam! - Nie! 795 00:36:44,830 --> 00:36:46,081 Para czy rodzeństwo? 796 00:36:46,164 --> 00:36:47,374 - Partnerzy. - Partnerzy. 797 00:36:48,917 --> 00:36:50,794 Jeszcze gorzej. Spadajmy stąd. 798 00:36:53,255 --> 00:36:55,174 Pickleball to przyszłość klubu. 799 00:36:55,257 --> 00:36:58,844 Jako samozwańczy przewodniczący klubowej komisji ds. pickleballa, 800 00:36:58,927 --> 00:37:03,974 muszę cię dopytać o datę głosowania w sprawie ekspansji. 801 00:37:04,057 --> 00:37:05,851 Potrzebujemy więcej kortów. 802 00:37:05,934 --> 00:37:07,978 Mam inne problemy na głowie, Skip. 803 00:37:08,061 --> 00:37:11,398 Wiesz, że straciliśmy dostawcę papierowych kubeczków na wodę? 804 00:37:11,481 --> 00:37:13,984 Bardzo mi przykro. Nie wiedziałem. 805 00:37:14,067 --> 00:37:15,402 Bo nie pytałeś. 806 00:37:15,485 --> 00:37:17,029 Mogę jakoś pomóc? 807 00:37:17,112 --> 00:37:19,364 Dość już zrobiłeś. Tylko sączysz i zgniatasz. 808 00:37:19,448 --> 00:37:21,867 Wszyscy widzieliśmy. Jesteś marnotrawną świnką. 809 00:37:22,868 --> 00:37:26,205 Cóż… Ta świnka zwykle przynosi butelkę z domu. 810 00:37:26,288 --> 00:37:28,624 Zwykle. Ale nie zawsze. 811 00:37:29,208 --> 00:37:32,920 Zrobimy tak. Urządzę głosowanie w ten piątek. 812 00:37:33,420 --> 00:37:34,505 Wielkie dzięki. 813 00:37:34,588 --> 00:37:37,299 A ja popracuję nad marnotrawstwem. 814 00:37:37,382 --> 00:37:38,842 Sączenie i dalsze używanie. 815 00:37:38,926 --> 00:37:39,927 Koniec ze zgniataniem. 816 00:37:40,010 --> 00:37:41,178 - Hej. - Hej. 817 00:37:42,262 --> 00:37:43,263 Bum. 818 00:37:44,139 --> 00:37:45,140 Nie zrobiłbym tego. 819 00:37:46,558 --> 00:37:48,560 Czego chciał ten gnojek? Kolejnych kubeczków? 820 00:37:48,644 --> 00:37:49,645 Parszywa świnka. 821 00:37:49,728 --> 00:37:53,190 Chcę ci tylko powiedzieć, że z nadgarstkiem jest już git. 822 00:37:53,273 --> 00:37:55,317 Byłem u lekarza. Mówił, że będę w pełni gotowy 823 00:37:55,400 --> 00:37:56,818 na nadchodzące mecze. 824 00:37:56,902 --> 00:37:58,654 Nie ma potrzeby. Stawiamy na Neila. 825 00:37:58,737 --> 00:38:01,865 Jasne. Ze względu na nadgarstek. Mówię tylko, że czuję się dobrze 826 00:38:01,949 --> 00:38:05,118 i nie forsuję go, na wypadek, gdybyś chciał najlepszego zawodnika. 827 00:38:05,202 --> 00:38:07,955 - Tego, który wygrał. - Nie potrzebuję tego, który wygrał. 828 00:38:08,038 --> 00:38:09,665 Potrzebuję tego, który wygra. 829 00:38:09,748 --> 00:38:11,542 Chuck! Mam ją! Hej. 830 00:38:12,084 --> 00:38:14,044 Chciałem ci tylko pokazać, że ją dziś mam. 831 00:38:14,127 --> 00:38:16,338 To jakbyś naklejał plasterek na dziurę po kuli. 832 00:38:21,593 --> 00:38:23,136 Co za idiota. 833 00:38:23,220 --> 00:38:26,431 Myśli, że plasterek zatrzyma cholerną kulę. 834 00:38:26,515 --> 00:38:28,642 I że ta kula go nie przebije. Tak jak mówiłeś. 835 00:38:28,725 --> 00:38:31,061 To typowa sytuacja z plasterkiem i kulą. 836 00:38:34,481 --> 00:38:36,233 Dobra, to ja spadam. 837 00:38:36,984 --> 00:38:38,610 Dam znać co do nadgarstka. 838 00:38:38,694 --> 00:38:39,820 Nie ma potrzeby. 839 00:38:40,320 --> 00:38:41,738 Umysł płata mi figle. 840 00:38:41,822 --> 00:38:42,906 Mówiłeś: „Kocham cię”? 841 00:38:44,157 --> 00:38:46,326 Jaja sobie robię, żartownisiu. 842 00:38:46,410 --> 00:38:47,411 Chyba że mówiłeś? 843 00:39:01,925 --> 00:39:04,469 KLASYKI KOWBOJEK SŁUCHASZ? 844 00:39:05,888 --> 00:39:08,098 NIE. NIE ZAMIERZAM. 845 00:39:09,099 --> 00:39:10,434 OKEJ, DOBRA. DAM CI SPOKÓJ. 846 00:39:17,232 --> 00:39:18,317 Tak! 847 00:39:19,151 --> 00:39:21,111 Widziałeś, Dusty? 848 00:39:21,195 --> 00:39:22,613 Niewiarygodne. 849 00:39:24,781 --> 00:39:27,409 A TERAZ? TERAZ SŁUCHASZ? 850 00:39:29,953 --> 00:39:31,538 NADAL NIE. 851 00:39:32,414 --> 00:39:35,167 Tak! Tak! 852 00:39:35,250 --> 00:39:36,793 OKEJ… ALE POSŁUCHASZ. 853 00:39:36,877 --> 00:39:39,588 Co tam robisz z tym telefonem? Nagrywasz mnie? 854 00:39:49,181 --> 00:39:51,350 Wrzuć to na Snapchata. 855 00:39:52,434 --> 00:39:53,852 Osiem lat 856 00:39:53,936 --> 00:39:57,606 Parę wędek Siedzimy nad potokiem 857 00:39:58,190 --> 00:40:01,527 Linki w wodzie Obserwujemy spławiki 858 00:40:01,610 --> 00:40:03,779 A czerwone słońce powoli zachodzi 859 00:40:04,738 --> 00:40:07,616 Mama woła z ganku: „Kolacja gotowa” 860 00:40:08,242 --> 00:40:10,327 „Chodźcie na jedzenie” 861 00:40:10,410 --> 00:40:15,123 A my krzyczymy: „Jeszcze pięć minut” 862 00:40:17,209 --> 00:40:20,045 Czas mknie naprzód Zegar się nie zatrzymuje 863 00:40:20,128 --> 00:40:24,716 Chciałbym mieć jeszcze kilka kropli Tego, co naprawdę dobre 864 00:40:24,800 --> 00:40:26,426 Dobrych czasów 865 00:40:26,510 --> 00:40:29,596 - Ale one mkną przed siebie - Mkną przed siebie 866 00:40:29,680 --> 00:40:32,474 Ot tak, jakby nigdy nic 867 00:40:32,558 --> 00:40:35,352 - Chciałbym móc nacisnąć pauzę - Nacisnąć pauzę 868 00:40:35,435 --> 00:40:37,145 - W takich chwilach - W takich chwilach 869 00:40:37,229 --> 00:40:39,565 - Bóg wie, że tak bym zrobił - Tak bym zrobił 870 00:40:40,983 --> 00:40:45,821 I dałbym sobie jeszcze pięć minut 871 00:40:45,904 --> 00:40:47,364 Nie proszę o wiele. 872 00:40:51,451 --> 00:40:53,704 Jako osiemnastolatek włożyłem kask 873 00:40:53,787 --> 00:40:56,290 I ruszyłem na linię środkową 874 00:40:56,373 --> 00:40:57,791 SŁUCHASZ, PRAWDA? 875 00:40:57,875 --> 00:40:59,042 TEN KAWAŁEK COŚ OPOWIADA! 876 00:40:59,126 --> 00:41:00,169 Ostatecznie… 877 00:41:00,252 --> 00:41:02,546 Przegrana dziesięć do dziewięciu 878 00:41:02,629 --> 00:41:03,964 Jest i o trenerze. 879 00:41:04,923 --> 00:41:06,175 NAJLEPSZE ZAWSZE OPOWIADAJĄ 880 00:41:06,758 --> 00:41:08,677 Będę musiał kupić bilet 881 00:41:08,760 --> 00:41:13,724 - Nie dasz mi jeszcze pięciu minut? - Jeszcze pięciu minut 882 00:41:16,977 --> 00:41:18,812 Dziękuję wszystkim za przybycie. 883 00:41:18,896 --> 00:41:20,314 Zapraszam, Świnko. 884 00:41:20,397 --> 00:41:21,398 Jak wiecie, 885 00:41:21,481 --> 00:41:24,610 prosimy tylko o dwa korty, na których moglibyśmy grać w pickleballa. 886 00:41:24,693 --> 00:41:25,819 WYSŁUCHANIE 887 00:41:25,903 --> 00:41:29,114 Będę mówił krótko i rozkosznie. Cały ja. 888 00:41:29,198 --> 00:41:32,159 Nasz obecny kort do pickleballa, 889 00:41:32,242 --> 00:41:34,745 kort numer 16, jest nie do przyjęcia. 890 00:41:34,828 --> 00:41:35,871 PROBLEMY Z KORTEM 16 891 00:41:35,954 --> 00:41:38,874 Ogrodzenie od południowego wschodu jest za blisko, 892 00:41:38,957 --> 00:41:41,460 powierzchnia w rogu jest zniekształcona i popękana. 893 00:41:41,543 --> 00:41:43,420 Wszyscy pickleballerzy zgodzą się, 894 00:41:43,504 --> 00:41:49,426 że cieknące źródełko tworzy bardzo śliską kałużę w pobliżu słupka. 895 00:41:49,510 --> 00:41:51,720 - To wszystko? - Jeszcze parę spraw. 896 00:41:51,803 --> 00:41:54,723 Graffiti namalowane na moim domu. 897 00:41:54,806 --> 00:41:57,684 „Giń, pickle-chuju”. 898 00:41:57,768 --> 00:41:59,436 - Pickle-chuj. - Pickle-chuj. 899 00:41:59,520 --> 00:42:01,813 P, kto chce grać w pickleballa? 900 00:42:01,897 --> 00:42:04,149 I ja chcę grać 901 00:42:04,233 --> 00:42:06,652 C, ciebie spotkam Na korcie do pickleballa 902 00:42:06,735 --> 00:42:09,071 K, krótkie spodenki wymiatają 903 00:42:09,154 --> 00:42:10,822 Kto gra obecnie w pickleballa? 904 00:42:10,906 --> 00:42:13,200 Zdobywca Oscara Jamie Foxx. 905 00:42:13,283 --> 00:42:14,910 Tay Tay. 906 00:42:14,993 --> 00:42:18,288 W tenisa grali Lyle i Erik Menendez. 907 00:42:18,372 --> 00:42:20,791 W dniu, w którym zamordowali rodziców. 908 00:42:20,874 --> 00:42:23,001 Potrzebujemy tych kortów do pickleballa, 909 00:42:23,085 --> 00:42:27,798 żebyśmy nigdy nie mieli kolejnego Lyle’a i Erika Menendeza. 910 00:42:27,881 --> 00:42:29,925 - Okej. To wszystko? - Tak. 911 00:42:33,428 --> 00:42:35,472 Ciekawe uwagi, Skip. 912 00:42:36,139 --> 00:42:38,016 Możemy przejść do głosowania? 913 00:42:38,100 --> 00:42:40,435 Nie ma potrzeby. 914 00:42:40,519 --> 00:42:43,146 Wiemy, że macie przewagę, ale to bez znaczenia. 915 00:42:43,230 --> 00:42:45,649 - Czekaj. Chuck, obiecałeś. - Gary rozdaje 916 00:42:45,732 --> 00:42:48,861 fragment klubowego aktu założycielskiego. 917 00:42:48,944 --> 00:42:50,195 Zasady to zasady, Skip. 918 00:42:50,279 --> 00:42:53,490 W związku z tym proponuję wyzwanie. Pojedynek w postaci meczu. 919 00:42:53,574 --> 00:42:55,534 To po co robiłem półtoragodzinną prezentację? 920 00:42:55,617 --> 00:42:58,453 - Przygotowywałem ją dwa tygodnie. - Zapomniałem wspomnieć. 921 00:42:58,537 --> 00:43:00,372 - Ups. - Tak jak ty 922 00:43:00,455 --> 00:43:03,041 zapominasz codziennie przynieść butelkę z wodą. 923 00:43:03,750 --> 00:43:06,128 Obie strony muszą wskazać czempiona. 924 00:43:06,211 --> 00:43:08,297 Strona tenisowa wystawia Neila. 925 00:43:08,380 --> 00:43:10,215 Lub kogoś innego. Nie musimy teraz wybierać. 926 00:43:10,299 --> 00:43:12,426 Ale możemy, bo wiemy, kogo wybieramy. 927 00:43:12,509 --> 00:43:16,388 Nie musimy, bo mój nadgarstek goi się błyskawicznie. 928 00:43:16,471 --> 00:43:18,265 Podjęliśmy decyzję, to nieistotne. 929 00:43:18,348 --> 00:43:20,017 Wiem, ale mam poczucie… 930 00:43:21,393 --> 00:43:22,561 Spotkanie zakończone. 931 00:43:22,644 --> 00:43:24,396 Dziękuję. 932 00:43:27,482 --> 00:43:28,483 Niesamowite. 933 00:43:28,567 --> 00:43:30,235 Nie. Mam to gdzieś. 934 00:43:30,319 --> 00:43:31,820 - Mocne. - Inspirujące. 935 00:43:31,904 --> 00:43:33,363 Nieźle walnąłeś młotkiem. 936 00:43:33,864 --> 00:43:35,908 Wstrząsnęło to mną. 937 00:43:53,592 --> 00:43:55,093 - Halo? - Cześć. 938 00:43:55,177 --> 00:43:57,888 - Hej. Jak poszło? - Spotkanie? 939 00:43:57,971 --> 00:43:59,973 Poszło świetnie. 940 00:44:00,057 --> 00:44:01,683 Naprawdę świetnie. 941 00:44:01,767 --> 00:44:03,769 To dobrze. Cieszę się. 942 00:44:03,852 --> 00:44:05,270 Tak. 943 00:44:05,354 --> 00:44:08,106 A poza tym tata znów mnie upokorzył. 944 00:44:08,190 --> 00:44:10,442 Tym razem przed całym klubem. 945 00:44:10,526 --> 00:44:13,445 O Boże. Tak mi przykro. To okropne. 946 00:44:13,529 --> 00:44:15,822 Dość już o mnie. 947 00:44:16,490 --> 00:44:19,243 Masz ochotę na wieczornego pickleballa? 948 00:44:19,326 --> 00:44:21,453 Dziś? Nie, nie. 949 00:44:21,537 --> 00:44:23,121 Jestem dość zmęczona. 950 00:44:23,205 --> 00:44:27,459 Chciałam posiedzieć w domu, obejrzeć jakiś film, coś w tym stylu. 951 00:44:27,543 --> 00:44:29,127 Kumam. Też jestem zmęczony. 952 00:44:29,211 --> 00:44:31,046 Też miałem posiedzieć i obejrzeć film. 953 00:44:31,129 --> 00:44:32,339 Co będziesz oglądać? 954 00:44:32,422 --> 00:44:33,841 Sama nie wiem… 955 00:44:33,924 --> 00:44:36,051 Na TCM puszczają dziś Absolwenta. 956 00:44:36,134 --> 00:44:37,678 Wspomniałaś o Absolwencie? 957 00:44:37,761 --> 00:44:38,762 Tak. 958 00:44:38,846 --> 00:44:40,639 Właśnie widziałem zwiastun. 959 00:44:40,722 --> 00:44:43,517 Widziałeś zwiastun Absolwenta? 960 00:44:43,600 --> 00:44:44,768 Wyglądał świetnie. 961 00:44:44,852 --> 00:44:48,564 To bym chętnie obejrzał, ale nie mam TCM. 962 00:44:48,647 --> 00:44:52,526 Dusty, jeśli chcesz wpaść i obejrzeć ten film, zapraszam. 963 00:44:52,609 --> 00:44:54,987 Chociaż jest już późno. 964 00:44:55,070 --> 00:44:56,989 No dobra. Sam mam sporo spraw. 965 00:44:57,072 --> 00:45:00,075 Jestem dość zarobiony, ale dobra z ciebie przyjaciółka. 966 00:45:00,158 --> 00:45:02,077 Wydajesz się samotna. Zaraz będę. 967 00:45:02,703 --> 00:45:04,288 O Boże. 968 00:45:05,622 --> 00:45:10,711 Twój tata poprosił o werble i oznajmił: „Każdy, byle nie mój syn”? 969 00:45:10,794 --> 00:45:12,296 Nie chcę o tym rozmawiać. 970 00:45:12,379 --> 00:45:14,089 - Dlatego tu jestem. - Okej. 971 00:45:14,756 --> 00:45:18,510 Skoro tu jesteś, mogę zapytać cię o zdanie w pewnej kwestii? 972 00:45:18,594 --> 00:45:19,970 Tak. O co chodzi? 973 00:45:20,053 --> 00:45:23,015 Posłuchałam twojej rady i wybieram się do baru country. 974 00:45:23,098 --> 00:45:24,266 To świetnie. 975 00:45:24,850 --> 00:45:29,479 Ale potrzebuję opinii faceta w sprawie stroju, 976 00:45:29,563 --> 00:45:33,317 bo chcę, żeby Mitch rozpaczał, kiedy mnie zobaczy. 977 00:45:33,400 --> 00:45:34,484 Dobra, pokaż. 978 00:45:34,568 --> 00:45:36,695 - Okej. - Jestem podekscytowany. 979 00:45:36,778 --> 00:45:38,447 Dziękuję. 980 00:45:38,530 --> 00:45:39,656 Idę się przebrać. 981 00:45:39,740 --> 00:45:41,408 Dobra. Fajna chata. 982 00:45:41,909 --> 00:45:43,076 Bardzo dziękuję. 983 00:45:43,160 --> 00:45:44,161 Masz tu sporo rzeczy. 984 00:45:46,914 --> 00:45:49,333 - Zajmujesz się ceramiką? - Tak. 985 00:45:49,416 --> 00:45:51,168 To kolejne moje hobby. 986 00:45:51,251 --> 00:45:53,128 To słoik na ciastka. 987 00:45:53,212 --> 00:45:55,547 - To słoik na ciastka? - Tak. 988 00:45:56,381 --> 00:45:59,551 Ledwo da się tu coś włożyć przez te dziwne wgniecenia. 989 00:45:59,635 --> 00:46:02,971 Tak, ale to pomaga, kiedy chcesz mniej jeść. 990 00:46:03,055 --> 00:46:05,307 - Dietetyczny słoik na ciastka. - Tak! 991 00:46:05,390 --> 00:46:07,017 Świetne, Candace. 992 00:46:07,851 --> 00:46:10,687 To było nieplanowane. Po prostu się wydarzyło. 993 00:46:10,771 --> 00:46:11,813 Tak to wygląda. 994 00:46:11,897 --> 00:46:14,525 Skoro tak ci się podoba, możesz go wziąć. 995 00:46:15,400 --> 00:46:18,028 Dzięki, ale mam takich mnóstwo. 996 00:46:19,404 --> 00:46:21,532 A ty masz jakieś hobby? 997 00:46:26,036 --> 00:46:27,704 Chyba tylko tenisa. 998 00:46:27,788 --> 00:46:30,374 To raczej sport, ale… 999 00:46:31,208 --> 00:46:32,709 Widzę, że bardzo go kochasz. 1000 00:46:33,210 --> 00:46:35,879 Kochałem go jako dziecko. 1001 00:46:37,339 --> 00:46:40,759 A przynajmniej uwielbiałem spędzać czas z tatą. 1002 00:46:42,052 --> 00:46:44,388 Tak, to było miłe. Naprawdę we mnie wierzył. 1003 00:46:45,222 --> 00:46:46,473 Czułem się wyjątkowy. 1004 00:46:47,057 --> 00:46:49,226 Włożył we mnie mnóstwo pracy, a potem… 1005 00:46:50,435 --> 00:46:51,854 Dałem ciała. 1006 00:46:51,937 --> 00:46:54,690 Coś mi się wydaje, że on też dał ciała. 1007 00:46:57,276 --> 00:46:58,694 Candace? 1008 00:46:59,194 --> 00:47:02,447 - Tak? - To ty jesteś w tej sukni ślubnej? 1009 00:47:02,531 --> 00:47:07,160 Nie. Mam zdjęcie innej, podobnej kobiety w dniu jej ślubu. 1010 00:47:07,244 --> 00:47:08,912 O cholera. 1011 00:47:11,206 --> 00:47:12,374 Co myślisz? 1012 00:47:19,673 --> 00:47:20,674 Oho. 1013 00:47:21,258 --> 00:47:22,843 Myślę, że bosko wyglądasz. 1014 00:47:23,760 --> 00:47:24,761 To dobrze. 1015 00:47:25,762 --> 00:47:27,848 - Już się martwiłam. - Nie. 1016 00:47:27,931 --> 00:47:29,683 Zobacz, co znalazłam w szafie. 1017 00:47:30,350 --> 00:47:34,188 Gdybyś szukał kowbojskiego kapelusza, jest twój. 1018 00:47:34,271 --> 00:47:35,772 Należał do Mitcha. 1019 00:47:39,026 --> 00:47:41,153 - Jak to wygląda? - Świetnie ci w tym. 1020 00:47:41,236 --> 00:47:42,279 - Spójrz. - Serio? 1021 00:47:42,362 --> 00:47:43,989 - Tak. - No dobra. 1022 00:47:44,072 --> 00:47:46,491 - Spójrz na nas. - Ładnie wyglądamy. 1023 00:47:46,575 --> 00:47:48,660 Prawda? 1024 00:47:51,955 --> 00:47:54,750 - Film… Film się zaczyna. - A, tak. Oglądajmy. 1025 00:47:55,334 --> 00:47:57,586 Pani Robinson, chce mnie pani uwieść. 1026 00:47:59,755 --> 00:48:01,840 To świetny film. 1027 00:48:01,924 --> 00:48:04,426 - No wiem. - To powinien być klasyk. 1028 00:48:05,010 --> 00:48:06,845 - To jest klasyk. - Tak? 1029 00:48:06,929 --> 00:48:08,472 W pełni zasłużył. 1030 00:48:08,555 --> 00:48:11,308 - Wydajesz się poruszony. - O nie, nie. Po prostu… 1031 00:48:11,391 --> 00:48:13,060 Po prostu martwię się o przyszłość. 1032 00:48:13,143 --> 00:48:17,022 Ten dzieciak z dużym nosem mógłby zrobić karierę. 1033 00:48:17,856 --> 00:48:20,651 Dusty, to Dustin Hoffman. 1034 00:48:20,734 --> 00:48:21,985 Ma osiemdziesiąt lat. 1035 00:48:24,029 --> 00:48:25,113 Świetnie wygląda. 1036 00:48:31,787 --> 00:48:35,290 Jedzie mostem pod prąd. Byłem na tym moście. 1037 00:48:36,166 --> 00:48:37,167 Nadal można nim je… 1038 00:48:37,793 --> 00:48:39,461 Co za bzdura. Nie da się… 1039 00:48:52,975 --> 00:48:54,059 No dobra. Hej. 1040 00:48:56,270 --> 00:48:58,021 Przykryjmy cię. 1041 00:50:17,684 --> 00:50:18,894 Chciałeś pomówić? 1042 00:50:18,977 --> 00:50:20,312 Mogę być szczery? 1043 00:50:20,395 --> 00:50:21,563 Na to liczę. 1044 00:50:22,689 --> 00:50:23,857 Widzisz, PJ… 1045 00:50:23,941 --> 00:50:27,528 Zmagam się z pewnym problemem. 1046 00:50:28,695 --> 00:50:30,113 W… 1047 00:50:30,197 --> 00:50:32,449 W książce, którą właśnie piszę. 1048 00:50:32,533 --> 00:50:34,868 Zero zaskoczenia. Masz do tego odpowiedni umysł. 1049 00:50:34,952 --> 00:50:36,578 - Jaki jest tytuł? - Tytuł książki? 1050 00:50:36,662 --> 00:50:37,579 Tak. 1051 00:50:38,413 --> 00:50:39,831 Ciche ostrze. 1052 00:50:39,915 --> 00:50:42,209 - Boskie. Przeczytam to. - Tak. 1053 00:50:42,292 --> 00:50:44,503 Ustawię sobie przypomnienie. Mów. 1054 00:50:44,586 --> 00:50:49,007 Główny wojownik, Puzimbus, należy do pewnego plemienia. 1055 00:50:49,091 --> 00:50:50,884 Od zawsze jest jego częścią. 1056 00:50:50,968 --> 00:50:53,053 Zaczyna spotykać się z członkami innego plemienia. 1057 00:50:53,136 --> 00:50:54,763 Zawsze uważał ich za wrogów. 1058 00:50:54,847 --> 00:50:55,848 Co za twist. 1059 00:50:55,931 --> 00:50:58,392 Czuję się, jakbym był wewnątrz tej książki. 1060 00:50:58,475 --> 00:50:59,726 Serce szybciej mi zabiło. 1061 00:50:59,810 --> 00:51:02,020 Koleś prowadzi podwójne życie. 1062 00:51:02,104 --> 00:51:03,897 Chce spędzać czas z nowym plemieniem, 1063 00:51:03,981 --> 00:51:07,651 bo bardzo ich lubi, ale wstydzi się z nimi pokazywać. 1064 00:51:07,734 --> 00:51:08,569 Tak. 1065 00:51:08,652 --> 00:51:12,865 Główny wojownik zaczyna coś czuć do pewnej osoby, 1066 00:51:12,948 --> 00:51:15,742 która jest dużo starsza od niego. 1067 00:51:15,826 --> 00:51:17,035 Totalny wymiatacz. 1068 00:51:17,119 --> 00:51:19,371 PJ, gdybyś czytał Ciche ostrze, 1069 00:51:19,454 --> 00:51:20,998 a Puzimbus zmieniłby plemię, 1070 00:51:21,081 --> 00:51:24,793 bo zacząłby się zakochiwać… powiedzmy, że w smoku, 1071 00:51:24,877 --> 00:51:26,628 30 lat starszym od niego… 1072 00:51:26,712 --> 00:51:29,089 Gorzej byś myślał o Puzimbusie? 1073 00:51:29,173 --> 00:51:31,216 Nikogo nie oceniam za wizyty w antykwariacie. 1074 00:51:31,300 --> 00:51:35,220 Nie jestem pisarzem, ale gdybym bogaty świat, który stworzyłeś, 1075 00:51:35,304 --> 00:51:37,514 miał porównać do mojego nudnego życia… 1076 00:51:37,598 --> 00:51:40,726 - Śmiało. - W oparciu o zbliżone doświadczenia 1077 00:51:40,809 --> 00:51:43,520 radziłbym Puzimbusowi, żeby grzał na pełnej. 1078 00:51:43,604 --> 00:51:45,772 Naprawdę? Zbliżone doświadczenia? 1079 00:51:46,565 --> 00:51:49,693 Chcesz powiedzieć, że byłeś ze starszą kobietą, rozpustniku? 1080 00:51:50,194 --> 00:51:52,571 - Cwaniaku. - W pewnym sensie. 1081 00:51:52,654 --> 00:51:54,656 Wiesz, czym jest obiektofil? 1082 00:51:54,740 --> 00:51:56,325 Nie, ale czekam, aż mi powiesz. 1083 00:51:56,408 --> 00:52:00,287 To ktoś, kto czuje pociąg do obiektów, 1084 00:52:00,370 --> 00:52:01,371 a nie do ludzi. 1085 00:52:01,455 --> 00:52:05,125 Mam na myśli budynki, mosty, pojazdy. 1086 00:52:05,209 --> 00:52:08,795 Osobiście kocham się w USS Alabama. 1087 00:52:08,879 --> 00:52:09,880 Dobra. W sumie… 1088 00:52:09,963 --> 00:52:11,798 - Nie musisz mówić. - Ale chcę. 1089 00:52:11,882 --> 00:52:16,261 Statek zbudowano w 1939, a wycofano w 1947 roku. 1090 00:52:16,345 --> 00:52:19,681 W 1986 uznano go za zabytek. 1091 00:52:19,765 --> 00:52:22,142 Więc owszem, byłem ze starszą 1092 00:52:22,226 --> 00:52:24,603 i nie zamieniłbym tego na nic innego. 1093 00:52:24,686 --> 00:52:25,854 Przekaż to Puzimbusowi. 1094 00:52:25,938 --> 00:52:29,066 Niby co? Że uprawiałeś seks z emerytowanym okrętem wojennym? 1095 00:52:29,149 --> 00:52:31,235 - Dokładnie. - Jak w ogóle uprawiałeś z nim seks? 1096 00:52:31,318 --> 00:52:34,154 To okręt. Nie ma pochwy ani tyłka. 1097 00:52:34,238 --> 00:52:37,115 Hej! Wyłaźcie z cholernego basenu. 1098 00:52:37,199 --> 00:52:38,992 Jest środek dnia. Pracujecie tu. 1099 00:52:39,076 --> 00:52:41,245 - Właśnie pracujemy. - Wypad. 1100 00:52:45,123 --> 00:52:46,625 Tam. 1101 00:53:02,933 --> 00:53:05,227 KOWBOJSKI PAŁAC 1102 00:53:22,828 --> 00:53:24,538 - Candace, przyszłaś! - Tak. 1103 00:53:24,621 --> 00:53:26,248 - Przyszłam. - Tak. 1104 00:53:26,331 --> 00:53:29,293 Mam do tego prawo. Mitch nie jest tu właścicielem. 1105 00:53:29,376 --> 00:53:31,336 Oczywiście. Rozumiem to. 1106 00:53:31,420 --> 00:53:33,172 Cieszę się, że cię widzę. 1107 00:53:33,255 --> 00:53:34,256 Chodź tu. 1108 00:53:36,091 --> 00:53:37,259 Pięknie wyglądasz. 1109 00:53:40,095 --> 00:53:43,265 O cholera. No cóż, baw się dobrze. 1110 00:53:48,437 --> 00:53:49,521 Cześć. 1111 00:53:50,105 --> 00:53:53,358 - Cześć. - Candy, dotarłaś. 1112 00:53:53,442 --> 00:53:54,651 Nie byłem pewien. 1113 00:53:54,735 --> 00:53:57,029 Dotarłam. Dobrze widzicie. 1114 00:53:57,112 --> 00:54:00,574 I przypominam, że nie jesteś tu właścicielem. 1115 00:54:01,158 --> 00:54:02,618 Jasne. 1116 00:54:03,118 --> 00:54:05,412 - Pamiętasz moją Beę? - Oczywiście. 1117 00:54:05,495 --> 00:54:07,581 - Hej. - Hej. 1118 00:54:07,664 --> 00:54:10,292 Któż by zapomniał słynną Beę? 1119 00:54:10,375 --> 00:54:13,170 Niech zgadnę. Teraz powiesz coś miłego. 1120 00:54:13,253 --> 00:54:14,671 Masz świetny strój. 1121 00:54:14,755 --> 00:54:16,423 Mamy to. Proszę bardzo. 1122 00:54:16,507 --> 00:54:21,053 Może przyniosę nam drinki, a wy nadrobicie zaległości? 1123 00:54:21,136 --> 00:54:22,137 Dobra? Okej. 1124 00:54:24,640 --> 00:54:26,225 - Hej… - Hej. 1125 00:54:27,184 --> 00:54:29,686 Wszystko okej? Wydajesz się nieco spięta. 1126 00:54:29,770 --> 00:54:31,939 Nie. Nie jestem spięta. 1127 00:54:32,022 --> 00:54:34,358 - Jestem rozluźniona. - Okej. 1128 00:54:34,441 --> 00:54:35,692 - Okej. - Dobrze to słyszeć. 1129 00:54:35,776 --> 00:54:37,736 - Tak, dobrze. - Co nowego u ciebie? 1130 00:54:37,819 --> 00:54:39,112 Mam węża. 1131 00:54:39,988 --> 00:54:43,325 - Nazywa się Mitch. - Piwa dla wszystkich. 1132 00:54:43,408 --> 00:54:46,537 - Kochanie. Proszę. Zdrowie. - Okej. Za węża. 1133 00:54:46,620 --> 00:54:49,122 - Czekaj. Za węża? - Tak, to tylko mąż. 1134 00:54:49,206 --> 00:54:50,666 Nieważne. 1135 00:54:54,711 --> 00:54:56,463 - Okej. - Wszystko w porządku? 1136 00:55:10,102 --> 00:55:12,229 Candace. W porządku? 1137 00:55:12,312 --> 00:55:14,398 - Ja nie… - Jesteś dość blada. 1138 00:55:14,481 --> 00:55:16,191 - Chyba nie… - Może usiądziesz? 1139 00:55:16,275 --> 00:55:18,610 Tak, usiądź. Usiądź, dobrze? 1140 00:55:18,694 --> 00:55:19,736 Mów do mnie. Pomogę. 1141 00:55:19,820 --> 00:55:22,698 Po rzuceniu modelingu pracowałam jako pielęgniarka. 1142 00:55:22,781 --> 00:55:24,283 No jasne. 1143 00:55:24,366 --> 00:55:26,118 To był wielki błąd. 1144 00:55:30,372 --> 00:55:31,373 Dzieńdoberek. 1145 00:55:33,750 --> 00:55:34,877 Dusty. 1146 00:55:35,627 --> 00:55:37,212 Co ty tutaj robisz? 1147 00:55:37,296 --> 00:55:38,547 Służę wsparciem. 1148 00:55:41,842 --> 00:55:43,093 To on? 1149 00:55:43,594 --> 00:55:44,720 No to do dzieła. 1150 00:55:46,305 --> 00:55:48,599 - Mitch! To Mitch? - Kto to jest? 1151 00:55:48,682 --> 00:55:50,726 Hej, jak tam? Jestem tym nowym. 1152 00:55:51,393 --> 00:55:52,811 Miło cię poznać. 1153 00:55:52,895 --> 00:55:54,688 - A ty? Miło cię poznać. - Jestem Bea. 1154 00:55:54,771 --> 00:55:57,357 Przepraszam za spóźnienie. 1155 00:55:57,441 --> 00:55:59,276 Czuję się jak kompletny palant. 1156 00:55:59,359 --> 00:56:00,986 Ale te fuzje bankowe… 1157 00:56:01,069 --> 00:56:02,571 Sporo z nimi roboty, nie? 1158 00:56:03,322 --> 00:56:04,531 Pewnie tak. 1159 00:56:04,615 --> 00:56:07,367 Tak się cieszę, że wreszcie się spotykacie. 1160 00:56:07,451 --> 00:56:10,287 O tak, tak. Ja też. To… 1161 00:56:11,121 --> 00:56:12,122 Przepraszam. 1162 00:56:12,206 --> 00:56:16,668 Moją uwagę odwróciła ta niesamowita laska. 1163 00:56:17,252 --> 00:56:18,295 No proszę. 1164 00:56:18,378 --> 00:56:21,840 Wyglądasz dziś olśniewająco, kochanie. 1165 00:56:21,924 --> 00:56:24,343 Też pięknie wyglądasz, kochanie. 1166 00:56:24,843 --> 00:56:25,969 Słonko. 1167 00:56:26,595 --> 00:56:27,679 Jesteś w moim kapeluszu? 1168 00:56:28,347 --> 00:56:32,184 Ostatnio jestem w wielu twoich rzeczach, stary. 1169 00:56:33,977 --> 00:56:36,104 Hej, może trochę potańczymy? 1170 00:56:36,188 --> 00:56:38,524 - Wybaczcie. Musimy zatańczyć. - Musimy. 1171 00:56:38,607 --> 00:56:39,942 Widzimy się na parkiecie. 1172 00:56:40,526 --> 00:56:41,527 Chodź. 1173 00:56:41,610 --> 00:56:42,778 Jak było? 1174 00:56:43,362 --> 00:56:45,364 - Dobrze nam poszło. - Dobrze. 1175 00:56:47,616 --> 00:56:49,076 Jak to: „W moich rzeczach”? 1176 00:56:49,159 --> 00:56:51,286 Jest Teksanką z Tennessee 1177 00:56:51,370 --> 00:56:54,289 Niedaleko pada jabłko od jabłoni 1178 00:56:54,373 --> 00:56:57,042 Traktuje moich przyjaciół jak rodzinę 1179 00:56:57,125 --> 00:56:59,628 A mnie to pasuje 1180 00:56:59,711 --> 00:57:02,047 Potrafi otworzyć sobie piwo 1181 00:57:02,130 --> 00:57:05,300 Nie gapi się w lustro Przez długie godziny 1182 00:57:05,384 --> 00:57:09,388 Wygląda bosko nawet w dżinsach I bejsbolówce 1183 00:57:10,681 --> 00:57:13,600 Pieczenie szarlotki z twoją mamą 1184 00:57:13,684 --> 00:57:15,602 Sączenie bimbru po północy 1185 00:57:15,686 --> 00:57:20,941 Masz ochotę jechać wąską drogą Bardzo wolno i dać jej prowadzić 1186 00:57:21,024 --> 00:57:23,527 Na pewno chciałbyś mieć kowbojkę 1187 00:57:23,610 --> 00:57:26,321 Taką, która nie zadziera nosa 1188 00:57:26,405 --> 00:57:29,992 Która nie boi się parkietu W puste wieczory 1189 00:57:30,075 --> 00:57:32,119 Dogaduje się z twoimi przyjaciółmi 1190 00:57:32,202 --> 00:57:34,538 Mógłbym uganiać się za nią Jak za zachodem słońca 1191 00:57:34,621 --> 00:57:37,457 Tańczyć z nią w tej białej sukience 1192 00:57:37,541 --> 00:57:40,627 Zabrać ją na 15-hektarową działkę 1193 00:57:40,711 --> 00:57:43,172 Pozwolić jej wybrać ulubione miejsce 1194 00:57:43,255 --> 00:57:47,718 Dziękuję Bogu za moją kowbojkę 1195 00:58:09,156 --> 00:58:12,242 Wielkie dzięki. Dziękujemy. 1196 00:58:14,620 --> 00:58:17,998 Dusty, dziękuję, że dzisiaj przyszedłeś. 1197 00:58:18,081 --> 00:58:19,166 Żartujesz? 1198 00:58:19,249 --> 00:58:20,834 - To ja ci dziękuję! - Mnie? 1199 00:58:20,918 --> 00:58:23,337 - Za co? - Za wszystko. 1200 00:58:23,420 --> 00:58:27,007 Byłem w fatalnym momencie swojego życia, Candace. 1201 00:58:27,090 --> 00:58:28,800 Wciskałem sobie mnóstwo bredni. 1202 00:58:28,884 --> 00:58:30,093 A teraz czuję… 1203 00:58:30,177 --> 00:58:33,263 Czuję się lepiej. Mam wrażenie, że wiem, czego chcę. 1204 00:58:33,347 --> 00:58:34,348 Naprawdę? 1205 00:58:34,431 --> 00:58:35,724 - Tak. - Czego? 1206 00:58:38,894 --> 00:58:40,229 Ciebie. 1207 00:58:41,688 --> 00:58:43,023 - Co? - Chodź tu. 1208 00:58:44,107 --> 00:58:45,317 Dusty, nie. 1209 00:58:45,901 --> 00:58:47,653 - Nie. - Stresujesz się. 1210 00:58:47,736 --> 00:58:49,821 Martwisz się różnicą wieku. Rozumiem to. 1211 00:58:49,905 --> 00:58:51,365 - Przestań. - Też się martwiłem. 1212 00:58:51,448 --> 00:58:53,784 - Nie chodzi o wiek. - Ale wiesz co? Przeszło mi. 1213 00:58:53,867 --> 00:58:57,871 - Jesteś starsza! Też mi coś. - Nie pociągasz mnie fizycznie. 1214 00:59:00,457 --> 00:59:02,167 Nie usłyszałem. Coś tam mamrotałaś. 1215 00:59:02,251 --> 00:59:03,460 Co ty powiedziałaś? 1216 00:59:03,544 --> 00:59:07,756 Powiedziałam, że mnie nie pociągasz. 1217 00:59:07,840 --> 00:59:09,883 Myślałam, że się rozumiemy. 1218 00:59:09,967 --> 00:59:12,594 Nie chciałam cię zwodzić. 1219 00:59:12,678 --> 00:59:15,681 - Przepraszam. - O nie. Nie zwodziłaś mnie. 1220 00:59:15,764 --> 00:59:18,767 Ściągnęłaś mnie do siebie w trudnym dla mnie momencie 1221 00:59:18,851 --> 00:59:21,228 i pokazałaś mi Absolwenta… 1222 00:59:21,311 --> 00:59:23,856 - Co? Nie ściągałam cię. - Mały typ z wielkim nosem… 1223 00:59:23,939 --> 00:59:26,650 - Ty zadzwoniłeś. - …którego uwodzi starsza kobieta. 1224 00:59:26,733 --> 00:59:28,318 O Boże. 1225 00:59:28,402 --> 00:59:31,655 To ty zadzwoniłeś. Wprosiłeś się. 1226 00:59:31,738 --> 00:59:34,366 - Okej. A twoja playlista? - Co z nią? 1227 00:59:34,449 --> 00:59:36,618 Każda piosenka jest prowokacyjna. 1228 00:59:36,702 --> 00:59:38,996 - Prowokacyjna? - „Pocałunki w rytmie country”. 1229 00:59:39,079 --> 00:59:41,164 - O mój Boże. - „Romans na rodeo”. 1230 00:59:41,248 --> 00:59:43,458 To po prostu znane kawałki country. 1231 00:59:43,542 --> 00:59:46,211 „Taniec w kwadracie, okrągła dziurka”. Czym jest ta dziurka? 1232 00:59:46,295 --> 00:59:48,630 Ten mogłam pewnie pominąć. 1233 00:59:48,714 --> 00:59:50,048 To zapomnij o wszystkim. 1234 00:59:50,132 --> 00:59:52,134 Załóżmy, że to jest zupełnie niewinne. 1235 00:59:52,217 --> 00:59:54,344 Pocałowałem cię, a ty odwzajemniłaś pocałunek. 1236 00:59:54,428 --> 00:59:55,888 - Tak. - I o tym wiesz. 1237 00:59:55,971 --> 00:59:57,389 Wyjaśnij mi to. 1238 00:59:58,390 --> 01:00:01,560 Robiliśmy szopkę przed Mitchem. 1239 01:00:01,643 --> 01:00:04,646 I owszem, może trochę mnie poniosło. 1240 01:00:05,564 --> 01:00:07,149 Przepraszam. 1241 01:00:07,232 --> 01:00:09,443 I… O Boże. 1242 01:00:10,319 --> 01:00:13,405 Chciałam tylko partnera do pickleballa. 1243 01:00:13,488 --> 01:00:14,489 Okej. 1244 01:00:14,573 --> 01:00:16,700 A znalazłam coś dużo lepszego. 1245 01:00:16,783 --> 01:00:21,163 Świetnego przyjaciela, którego uwielbiam. 1246 01:00:21,246 --> 01:00:23,749 - Tak. - I chciałabym, by tak pozostało. 1247 01:00:24,583 --> 01:00:25,834 Nie trzeba. 1248 01:00:25,918 --> 01:00:27,044 Dzięki. 1249 01:00:27,127 --> 01:00:29,546 Dusty, przestań. Nie rób tego. 1250 01:00:29,630 --> 01:00:33,091 Nie potrzebuję przypadkowej kumpeli od pickleballa. 1251 01:00:33,175 --> 01:00:35,636 - Nie jestem przypadkowa. - Mam mnóstwo przyjaciół. 1252 01:00:35,719 --> 01:00:38,931 Dla kolesia takiego jak ja, przyjaciele to nigdy nie był problem. 1253 01:00:39,014 --> 01:00:42,893 Mam ich aż nadto. Bez przerwy pisze PJ. 1254 01:00:42,976 --> 01:00:44,061 Pisze… 1255 01:00:45,521 --> 01:00:47,147 Gail w kółko się odzywa. 1256 01:00:47,231 --> 01:00:50,025 - Moja Gail? - Nie twoja Gail. Inna Gail. 1257 01:00:50,108 --> 01:00:53,111 Przez moje życie przewija się mnóstwo ludzi. 1258 01:00:54,071 --> 01:00:57,157 A teraz przepraszam. Mam dziś gorącą randkę. 1259 01:00:57,241 --> 01:00:58,492 Nie mogę się spóźnić. 1260 01:01:01,245 --> 01:01:02,246 Dusty… 1261 01:01:10,337 --> 01:01:11,338 Hej. 1262 01:01:12,130 --> 01:01:13,715 Trzymaj się, bracie. 1263 01:01:14,424 --> 01:01:16,760 Nawet kowboje bywają friendzonowani. 1264 01:01:17,928 --> 01:01:19,555 - Okej. - Tak. 1265 01:01:29,857 --> 01:01:32,317 Wcale nie jest okej 1266 01:01:32,860 --> 01:01:35,946 Ledwo się trzymam 1267 01:01:36,029 --> 01:01:37,322 Tracę poczucie… 1268 01:01:40,701 --> 01:01:41,702 O Boże. 1269 01:01:44,246 --> 01:01:46,039 CHUCK - WRACAJ PILNIE. TO WAŻNE 1270 01:01:53,505 --> 01:01:54,673 Podoba mi się ten nowy look. 1271 01:01:55,424 --> 01:01:56,758 - Naprawdę? - Pewnie. 1272 01:01:56,842 --> 01:01:57,843 Jest śmiały. 1273 01:01:59,678 --> 01:02:02,347 Jak twój nadgarstek? 1274 01:02:02,431 --> 01:02:03,640 Dobrze. 1275 01:02:03,724 --> 01:02:06,727 Chyba wszystko już dobrze. Niedługo zdejmuję stabilizator. 1276 01:02:06,810 --> 01:02:08,395 To dobra wiadomość. 1277 01:02:08,478 --> 01:02:10,480 Młot musi być w szczytowej formie. Potrzebujemy cię. 1278 01:02:11,398 --> 01:02:13,817 - Jak to? - W klubie. 1279 01:02:13,901 --> 01:02:15,444 Tam stoczysz pojedynek. 1280 01:02:16,236 --> 01:02:18,572 Mówisz poważnie? A co z Neilem? 1281 01:02:18,655 --> 01:02:21,241 Daj spokój, synu. Sam mówiłeś. 1282 01:02:21,325 --> 01:02:23,452 Pozostali członkowie klubu to dentyści. 1283 01:02:23,535 --> 01:02:26,121 Nie dążą do doskonałości tak jak my, Boydowie. 1284 01:02:26,205 --> 01:02:28,165 - To prawda. - Masz to we krwi. 1285 01:02:29,666 --> 01:02:31,752 Wchodzisz w to? 1286 01:02:34,046 --> 01:02:36,048 - Tak, tato. Wchodzę w to. - Tak? 1287 01:02:36,965 --> 01:02:39,426 - Zróbmy to. Młot powraca. - I pięknie. 1288 01:02:39,510 --> 01:02:41,094 - Nie zawiodę cię. - Mam nadzieję. 1289 01:02:41,178 --> 01:02:42,679 - Zniszczymy ich. - O tak. 1290 01:02:42,763 --> 01:02:44,806 Tu chodzi o dużo więcej niż o pickleballa. 1291 01:02:44,890 --> 01:02:46,975 - Dostrzegasz to, prawda? - O tak. 1292 01:02:47,059 --> 01:02:48,977 To, co mówisz o klubie… 1293 01:02:49,061 --> 01:02:51,563 Nie, tu chodzi o upadek ludzkości. 1294 01:02:51,647 --> 01:02:54,525 - Upadek ludzkości. - Pewnie uważasz, że dramatyzuję. 1295 01:02:54,608 --> 01:02:57,319 - Skąd. - Ale tenis wymaga cierpliwości. 1296 01:02:57,402 --> 01:02:59,154 - Tak, cierpliwości. - Poświęcenia. 1297 01:02:59,238 --> 01:03:00,405 - Poświęcenia. - Dyscypliny. 1298 01:03:00,489 --> 01:03:01,823 Dyscypliny. To na pewno. 1299 01:03:01,907 --> 01:03:04,618 Podobno można nauczyć się gry w pickleballa 1300 01:03:04,701 --> 01:03:05,911 w ciągu godziny. 1301 01:03:07,079 --> 01:03:08,830 Tak jakby to było coś dobrego. 1302 01:03:09,790 --> 01:03:12,459 Ale nie tak buduje się coś trwałego. 1303 01:03:13,168 --> 01:03:15,879 Moje dziedzictwo to nie papierowy kubeczek. 1304 01:03:16,755 --> 01:03:19,424 Nie pozwolę, by je opróżniono i zgnieciono. 1305 01:03:20,676 --> 01:03:27,099 Buduję coś, co zniesie próbę czasu, jak stalowy termos albo bukłak. 1306 01:03:27,975 --> 01:03:29,059 Rozumiesz? 1307 01:03:29,142 --> 01:03:30,561 Tak. Jesteś bukłakiem. 1308 01:03:32,604 --> 01:03:35,816 Nie jestem bukłakiem. Buduję coś trwałego. 1309 01:03:37,568 --> 01:03:38,569 Nieważne. Posłuchaj. 1310 01:03:38,652 --> 01:03:40,654 Cieszę się, że znów zobaczę, jak grasz. 1311 01:03:41,154 --> 01:03:42,656 Dzięki, tato. 1312 01:03:42,739 --> 01:03:44,658 To dla mnie dość trudny okres, 1313 01:03:44,741 --> 01:03:45,826 więc właśnie tego… 1314 01:03:45,909 --> 01:03:47,244 Późno już, synu. 1315 01:03:51,164 --> 01:03:52,165 Jasne. 1316 01:03:57,087 --> 01:03:58,505 Młot powrócił. 1317 01:04:05,721 --> 01:04:07,931 Dobra. Świetnie to wygląda. 1318 01:04:08,015 --> 01:04:10,684 Możesz porzucić stabilizator i znów trzepać kapucyna. 1319 01:04:10,767 --> 01:04:12,853 - I grać w tenisa, prawda? - W sumie. 1320 01:04:13,604 --> 01:04:16,190 Co do stronki, o której ostatnio wspominałem… 1321 01:04:16,273 --> 01:04:17,691 - Przestań. - Nie używam jej. 1322 01:04:17,774 --> 01:04:19,902 Ledwo pamiętam, żebyś coś o niej wspominał. 1323 01:04:19,985 --> 01:04:21,904 Ledwo pamiętasz, bo ledwo cokolwiek mówiłem. 1324 01:04:21,987 --> 01:04:24,406 Podałem tylko nazwę, Lepki Miodek. Ale każdy ją zna. 1325 01:04:24,489 --> 01:04:27,034 Mają niesamowite kobiety i zabójczy kod referencyjny, 1326 01:04:27,117 --> 01:04:28,911 którego najwyraźniej nie użyłeś. 1327 01:04:28,994 --> 01:04:30,245 Swoją drogą, ja też nie. 1328 01:04:30,329 --> 01:04:31,580 Nie wiem, po co to mówię. 1329 01:04:31,663 --> 01:04:34,333 - To o tym nie gadajmy. - Nic nie mówiłem. 1330 01:04:34,416 --> 01:04:35,417 - Po temacie. - Dobrze. 1331 01:04:35,501 --> 01:04:37,002 Wielkie dzięki za nadgarstek. 1332 01:04:37,085 --> 01:04:39,546 Nie ma sprawy. A jak ci poszło z pickleballem? 1333 01:04:39,630 --> 01:04:40,631 - Świetnie. - Tak? 1334 01:04:40,714 --> 01:04:43,634 Naprawdę ekstra. Tata zmienił zdanie. Zagram w pojedynku. 1335 01:04:43,717 --> 01:04:44,718 No tak. 1336 01:04:44,801 --> 01:04:46,970 Powiedział mi wczoraj. To wiele dla mnie znaczy. 1337 01:04:47,054 --> 01:04:48,555 Słyszałem. Niezłe szaleństwo, co? 1338 01:04:48,639 --> 01:04:49,806 - No tak. - Tak. 1339 01:04:49,890 --> 01:04:54,102 Czy ja wiem, czy szaleństwo? Mój ojciec to twardziel. Sprawdzał syna. 1340 01:04:54,895 --> 01:04:58,232 A syn, czyli ja, to też twardziel. Stanął na wysokości zadania. 1341 01:04:58,732 --> 01:05:00,901 I to nas zbliżyło. Zacieśniliśmy więź. 1342 01:05:00,984 --> 01:05:03,862 Chodziło mi tę szaloną historię z Neilem. 1343 01:05:04,446 --> 01:05:05,948 I z jego śmiercią. 1344 01:05:06,031 --> 01:05:07,282 Neil zmarł? 1345 01:05:07,366 --> 01:05:08,659 Nie wiedziałeś? 1346 01:05:08,742 --> 01:05:10,118 O czym ty mówisz, doktorku? 1347 01:05:11,286 --> 01:05:14,289 No więc… Neil wszedł na strych. 1348 01:05:14,373 --> 01:05:16,041 Po jakieś kartony. 1349 01:05:18,961 --> 01:05:22,756 Okazało się, że żyła tam sowia mama. 1350 01:05:26,176 --> 01:05:28,262 Chyba uznała, że chce jej zabrać jajka. 1351 01:05:28,345 --> 01:05:30,556 Totalnie jej odwaliło. 1352 01:05:34,017 --> 01:05:38,105 Chcesz powiedzieć, że Neila zabiła sowa? 1353 01:05:38,188 --> 01:05:41,358 Ściśle rzecz biorąc, wciąż oddychał, kiedy sowa odpuściła. 1354 01:05:41,441 --> 01:05:43,443 Ale uciekając, przecisnął się przez okno, 1355 01:05:43,527 --> 01:05:47,781 przeturlał się po dachu i spadł na podjazd w momencie, gdy nadjechała jego żona. 1356 01:05:47,865 --> 01:05:51,076 Przednie koło zmiażdżyło mu czaszkę. To, co z niej zostało. 1357 01:05:51,159 --> 01:05:52,160 Co? 1358 01:05:52,244 --> 01:05:54,162 Żona twierdzi, że go nie widziała, 1359 01:05:54,246 --> 01:05:55,914 ale chyba trafi za kraty. 1360 01:05:55,998 --> 01:05:58,667 Jak można tego nie zauważyć? 1361 01:05:58,750 --> 01:05:59,751 To niewiarygodne. 1362 01:05:59,835 --> 01:06:02,963 Zakładałem, że Chuck ci powiedział. To trochę dziwne. 1363 01:06:03,547 --> 01:06:05,966 Powiedział. Jasne. Mój tata. 1364 01:06:06,049 --> 01:06:09,303 Tak. Kiedy żona zmiażdżyła głowę Neila… 1365 01:06:09,386 --> 01:06:10,762 Zginął… 1366 01:06:10,846 --> 01:06:13,348 - Jasne, że o tym gadaliśmy. - Okej. Czyli… 1367 01:06:13,432 --> 01:06:15,100 Właśnie ci o tym opowiedziałem 1368 01:06:15,184 --> 01:06:17,269 i twierdziłeś, że… Nigdy o tym nie słyszałeś. 1369 01:06:17,352 --> 01:06:18,687 Jasne, że słyszałem. 1370 01:06:18,770 --> 01:06:20,731 Okej. Bo wydawałeś się dość zaskoczony. 1371 01:06:20,814 --> 01:06:21,815 - Nie. - Tak. 1372 01:06:21,899 --> 01:06:24,193 Nieważne. Niech spoczywa w pokoju. 1373 01:06:24,276 --> 01:06:25,277 - Tak… - Tak. 1374 01:06:25,360 --> 01:06:28,989 Powodzenia z Seksownym Miodkiem. Powinienem już iść. 1375 01:06:29,072 --> 01:06:30,782 To Lepki Miodek. I nie używam go. 1376 01:06:30,866 --> 01:06:33,994 Chodzi nie tylko o seks, ale i o wspólnotę. Okej. 1377 01:06:41,084 --> 01:06:44,129 Sowa, tato? Cholerna sowa? 1378 01:06:44,213 --> 01:06:46,048 O co się tak wściekasz? 1379 01:06:46,131 --> 01:06:47,966 Ta sowa to najlepsze, co cię spotkało. 1380 01:06:48,050 --> 01:06:50,969 Czyli się przyznajesz! Tylko dlatego mnie wybrałeś! 1381 01:06:51,053 --> 01:06:52,137 Co chcesz usłyszeć? 1382 01:06:52,221 --> 01:06:54,973 Nie wiem. Może to, że we mnie wierzysz? 1383 01:06:55,516 --> 01:06:59,102 Że do wybrania mnie wcale nie zmusił cię durny ptak. 1384 01:06:59,186 --> 01:07:02,105 W przeciwieństwie do ciebie ten durny ptak zdjął Paskudnego Neila 1385 01:07:02,189 --> 01:07:03,690 i nie stracił nawet piórka. 1386 01:07:03,774 --> 01:07:07,069 Gdyby ta sowa umiała trzymać rakietę, to ją bym wystawił. 1387 01:07:07,152 --> 01:07:10,989 Gene i Gary uważali, że jesteś naszą najlepszą szansą. 1388 01:07:11,657 --> 01:07:13,742 Więc to nawet nie był twój wybór. Świetnie. 1389 01:07:16,870 --> 01:07:21,583 Nie ma szans, żeby sowa zdobyła ze mną choćby punkt w meczu tenisowym. 1390 01:07:21,667 --> 01:07:26,296 Choćbyś jej przykleił rakietę do tych obleśnych szponów. 1391 01:07:39,142 --> 01:07:41,311 ŚWIAT TENISA „NIEGRZECZNY CHŁOPIEC TENISA” 1392 01:07:48,277 --> 01:07:51,405 MŁOT UDERZA Z CAŁEJ SIŁY 1393 01:08:04,251 --> 01:08:06,086 Proszę, idź sobie, PJ. 1394 01:08:07,296 --> 01:08:08,714 PJ, nie chcę… 1395 01:08:09,923 --> 01:08:11,258 Skąd wiedziałeś, że to ja? 1396 01:08:11,341 --> 01:08:15,262 Dzwoniłeś i pisałeś, że chcesz się ze mną zobaczyć. 1397 01:08:15,929 --> 01:08:17,598 Tak myślałem, że to mnie zdradzi. 1398 01:08:19,765 --> 01:08:22,978 Potrzebujemy cię w klubie. Jutro pojedynek. 1399 01:08:23,060 --> 01:08:24,563 Nie mogę tam wrócić, PJ. 1400 01:08:24,645 --> 01:08:28,483 Wiem, że widzisz we mnie dużego, twardego samotnika, 1401 01:08:28,567 --> 01:08:29,984 który nikogo nie potrzebuje. 1402 01:08:30,068 --> 01:08:32,404 Kogoś w rodzaju Batmana. 1403 01:08:32,487 --> 01:08:33,697 Nie tak cię postrzegam. 1404 01:08:33,779 --> 01:08:35,866 Prawda jest taka, że cię podziwiam. 1405 01:08:35,948 --> 01:08:38,160 - Wiem, PJ. - Tak. 1406 01:08:38,243 --> 01:08:40,996 Niesłusznie. Nie ma czego podziwiać. 1407 01:08:41,078 --> 01:08:43,207 Nie mów tak. Jesteś legendą. 1408 01:08:43,290 --> 01:08:46,251 Kolesiem, który prawie pokonał Andy’ego Roddicka. 1409 01:08:46,335 --> 01:08:48,170 Nie, jestem chodzącą przestrogą. 1410 01:08:48,252 --> 01:08:50,130 Tylu rzeczy nie wiesz. 1411 01:08:50,214 --> 01:08:53,841 Nie chcę kalać twoich dziewiczych uszu tą opowieścią. 1412 01:08:53,926 --> 01:08:55,426 Co masz na myśli? 1413 01:08:56,386 --> 01:08:57,513 Chcesz wiedzieć, co zaszło 1414 01:08:57,595 --> 01:09:00,098 między mną a Andym Roddickiem tamtego pamiętnego dnia? 1415 01:09:00,182 --> 01:09:01,350 To długa historia? 1416 01:09:01,433 --> 01:09:03,268 Krótka. Ale mocna. 1417 01:09:03,352 --> 01:09:04,478 To w porządku. 1418 01:09:04,560 --> 01:09:07,397 Miałem ksywę „Młot”, bo uderzałem najmocniej. 1419 01:09:11,818 --> 01:09:13,237 Ale Andy uderzał jeszcze mocniej. 1420 01:09:19,368 --> 01:09:23,872 Na każdy mój serw, każde uderzenie… odpowiadał lepiej. 1421 01:09:23,956 --> 01:09:27,292 Spojrzałem na publiczność i zobaczyłem, że tata też o tym wie. 1422 01:09:44,600 --> 01:09:46,270 I wtedy zrozumiałem, 1423 01:09:46,353 --> 01:09:50,357 że ja gram w warcaby, a on w szachy. 1424 01:09:50,899 --> 01:09:52,317 I że nie zdołam go pokonać. 1425 01:09:53,484 --> 01:09:56,405 Na każdy mój ruch odpowiadał lepiej. 1426 01:09:56,488 --> 01:09:57,739 Był lepszy. 1427 01:09:57,823 --> 01:09:59,700 To było przed szachami czy po nich? 1428 01:10:00,534 --> 01:10:03,370 Nie graliśmy w szachy. Ani w warcaby. 1429 01:10:03,453 --> 01:10:06,373 Widzę, że kłamiesz. Wcześniej mówiłeś o szachach. 1430 01:10:06,456 --> 01:10:09,293 To była taka machina narracyjna. 1431 01:10:09,376 --> 01:10:11,962 Powiedziałem, że ja grałem w warcaby, a on w szachy. 1432 01:10:12,045 --> 01:10:15,048 To znaczy, że był lepszy ode mnie. Jasne? 1433 01:10:16,383 --> 01:10:17,593 Gdzie ta machina? 1434 01:10:18,218 --> 01:10:19,887 - Co? - Gdzie trzymasz… 1435 01:10:19,970 --> 01:10:22,639 Machinę narracyjną? To jakiś Kindle? 1436 01:10:22,723 --> 01:10:25,392 To sposób opowiadania historii. Nie ma żadnego urządzenia. 1437 01:10:25,475 --> 01:10:26,476 Jasne. 1438 01:10:27,311 --> 01:10:28,645 Musiałem się z tego wyplątać. 1439 01:10:29,229 --> 01:10:32,316 Zgłosiłem sędziemu, że chcę skorzystać z toalety. 1440 01:10:33,442 --> 01:10:35,027 Wszedłem do kabiny. 1441 01:10:36,612 --> 01:10:38,197 Położyłem dłoń na toalecie. 1442 01:10:42,075 --> 01:10:43,660 Sam złamałem sobie nadgarstek. 1443 01:10:44,912 --> 01:10:47,164 To najtrudniejsza rzecz, jaką w życiu zrobiłem. 1444 01:10:47,998 --> 01:10:50,083 Tamtego dnia się nie poślizgnąłem. 1445 01:10:50,167 --> 01:10:52,419 Roztrzaskałem sobie nadgarstek, Peej. 1446 01:10:52,503 --> 01:10:54,922 Uznałem, że kontuzja jest lepsza 1447 01:10:55,005 --> 01:10:57,674 niż bycie cholernym frajerem. 1448 01:10:57,758 --> 01:10:59,051 O rany. 1449 01:10:59,635 --> 01:11:00,719 Więc… 1450 01:11:01,720 --> 01:11:04,306 Twoja dłoń była w toalecie? 1451 01:11:05,057 --> 01:11:07,976 Co? Nie, na krawędzi. 1452 01:11:08,060 --> 01:11:09,770 Opuściłeś deskę? Czy na samej muszli? 1453 01:11:09,853 --> 01:11:12,314 Nie wiem, PJ. Chyba na samej muszli. 1454 01:11:12,397 --> 01:11:16,401 Podłożyłeś chociaż trochę papieru toaletowego, żeby… 1455 01:11:16,485 --> 01:11:18,195 To nie jest kluczowe w tej opowieści. 1456 01:11:18,278 --> 01:11:19,530 Czyli raczej nie. 1457 01:11:20,280 --> 01:11:23,408 Nie mogłeś położyć ręki na drzwiach albo… 1458 01:11:23,492 --> 01:11:24,868 To był kryzysowy moment! 1459 01:11:24,952 --> 01:11:26,161 To też. 1460 01:11:26,245 --> 01:11:28,914 Dociera do mnie, że nie jestem Batmanem. 1461 01:11:29,706 --> 01:11:31,834 Jestem raczej komisarzem Gordonem. 1462 01:11:32,626 --> 01:11:35,879 Mam wyświetlić znak młota na niebie. 1463 01:11:35,963 --> 01:11:38,298 Potrzebujemy cię. Jutro jest pojedynek. 1464 01:11:38,382 --> 01:11:40,008 Musisz być sobą. 1465 01:11:40,592 --> 01:11:42,094 Nawet nie wiem, kto to taki. 1466 01:11:42,177 --> 01:11:43,595 To lepiej to ustal. 1467 01:11:44,263 --> 01:11:45,264 I to szybko. 1468 01:11:45,347 --> 01:11:47,558 Nigdy nie byłeś taki stanowczy, PJ. 1469 01:11:47,641 --> 01:11:49,226 Cholernie to szanuję. 1470 01:11:49,810 --> 01:11:51,395 Dziękuję. A przy okazji… 1471 01:11:52,563 --> 01:11:54,398 Gdybyś to jeszcze komuś opowiadał, 1472 01:11:55,107 --> 01:11:57,442 powiedz, że po wszystkim umyłeś ręce. 1473 01:11:57,526 --> 01:12:00,070 Żeby się nad tym nie zastanawiali. 1474 01:12:26,471 --> 01:12:28,140 Czemu miałby się odzywać? 1475 01:12:28,223 --> 01:12:31,935 Ty też go znasz, Gail. Mogłabym zapytać o to samo. 1476 01:12:32,019 --> 01:12:33,604 To nie moja wina, że go nie ma. 1477 01:12:33,687 --> 01:12:35,772 Zapytała, bo to twój partner. 1478 01:12:35,856 --> 01:12:39,193 Pickleballowy partner! 1479 01:12:39,818 --> 01:12:42,654 Tylko o to mi od początku chodziło. 1480 01:12:42,738 --> 01:12:46,366 Skoro podchodzisz do tego tak normalnie, zakładam, że już nie wróci. 1481 01:12:46,450 --> 01:12:47,659 Po prostu grajmy. 1482 01:12:48,327 --> 01:12:50,329 Możemy się wymieniać. 1483 01:12:51,288 --> 01:12:52,706 Patrzcie! 1484 01:12:52,789 --> 01:12:54,124 To nie on? 1485 01:12:55,501 --> 01:12:56,585 Co on wyprawia? 1486 01:12:57,503 --> 01:12:59,630 Chyba się ukrywa. 1487 01:13:02,799 --> 01:13:05,052 Spróbuje tak odjechać? 1488 01:13:05,802 --> 01:13:07,596 Chyba tak. 1489 01:13:14,394 --> 01:13:16,855 - Musiało boleć. - Boże. Spójrzcie… 1490 01:13:16,939 --> 01:13:17,940 Ja jebię! 1491 01:13:18,023 --> 01:13:20,067 Dusty! Jesteś cały? 1492 01:13:20,150 --> 01:13:22,152 Tak. Hej. To wy? 1493 01:13:22,236 --> 01:13:23,487 Co ty tu robisz? 1494 01:13:23,570 --> 01:13:25,072 Co ja tu robię? 1495 01:13:25,155 --> 01:13:27,658 Co ja tu robię? 1496 01:13:28,700 --> 01:13:31,537 Co ja tu robię? No cóż… 1497 01:13:37,000 --> 01:13:38,252 To tylko poduszka! 1498 01:13:39,753 --> 01:13:40,754 Wszystko okej. 1499 01:13:41,547 --> 01:13:42,548 Wszystko okej. 1500 01:13:47,427 --> 01:13:50,764 Candace, przyjechałem cię przeprosić. 1501 01:13:50,848 --> 01:13:54,643 Dusty, przestań. Wszystko w porządku. 1502 01:13:54,726 --> 01:13:57,521 Nawet nie pozwoliłaś mi powiedzieć, za co chcę przeprosić. 1503 01:13:57,604 --> 01:14:01,191 Pewnie za to, że powiedziałeś, że nie możemy być przyjaciółmi, 1504 01:14:01,275 --> 01:14:04,194 po tym, jak odrzuciłam twoje zaloty. 1505 01:14:04,736 --> 01:14:05,737 Co? 1506 01:14:05,821 --> 01:14:07,197 Tak, o to chodziło. 1507 01:14:07,281 --> 01:14:10,033 Dusty, czasem, kiedy jedne drzwi się zamykają, 1508 01:14:10,117 --> 01:14:14,329 otwierają się inne, jeszcze bardziej giętkie. 1509 01:14:14,413 --> 01:14:17,583 Mogłybyście przez chwilę pograć w singla? 1510 01:14:17,666 --> 01:14:18,667 Okej. 1511 01:14:20,002 --> 01:14:21,670 - Dobra. - Dobra. 1512 01:14:23,630 --> 01:14:25,174 Ta poduszka wystrzeliła cholernie późno. 1513 01:14:25,257 --> 01:14:26,466 Hej, Candace. 1514 01:14:27,050 --> 01:14:28,051 Dusty. 1515 01:14:30,888 --> 01:14:35,767 Naprawdę mi przykro i głupio w związku z tym, co ostatnio mówiłem. 1516 01:14:37,561 --> 01:14:39,938 Chcę się z tobą przyjaźnić. 1517 01:14:40,647 --> 01:14:42,441 Bardzo cię lubię. 1518 01:14:42,524 --> 01:14:43,692 Ja ciebie też. 1519 01:14:43,775 --> 01:14:46,445 Prawda jest taka, że nie mam już zbyt wielu przyjaciół. 1520 01:14:47,988 --> 01:14:50,407 Kiedy wymieniałem te osoby, wspomniałem o Gail. 1521 01:14:51,200 --> 01:14:54,203 To nie była inna Gail. To była twoja Gail. 1522 01:14:54,286 --> 01:14:55,204 Wiem. 1523 01:14:55,287 --> 01:14:57,331 Nawet nie wiem, czy Gail mnie lubi. 1524 01:14:57,414 --> 01:14:58,874 Niespecjalnie. 1525 01:15:00,250 --> 01:15:01,960 Ale jadę na tym samym wózku. 1526 01:15:02,044 --> 01:15:07,591 Po rozwodzie Mitch przejął większość naszych przyjaciół. 1527 01:15:08,133 --> 01:15:09,218 Zdrajcy. 1528 01:15:10,135 --> 01:15:13,722 Dlatego to tyle dla mnie znaczyło, kiedy się ostatnio zjawiłeś. 1529 01:15:17,100 --> 01:15:18,101 Wszystko okej. 1530 01:15:18,185 --> 01:15:19,186 - Tak? - Wszystko okej! 1531 01:15:19,269 --> 01:15:20,270 - Kumple? - Tak. 1532 01:15:20,354 --> 01:15:21,355 - Na pewno? - Tak. 1533 01:15:21,438 --> 01:15:22,523 Dobra, kumpelo. 1534 01:15:25,442 --> 01:15:28,278 Skoro już mówimy o wspieraniu się, 1535 01:15:28,946 --> 01:15:31,114 mogłabyś mi w czymś pomóc. 1536 01:15:31,698 --> 01:15:32,824 O co chodzi? 1537 01:15:33,659 --> 01:15:35,661 POJEDYNEK TENISOWY JUŻ DZIŚ 1538 01:15:36,703 --> 01:15:38,205 Tak, przegraliśmy parę razy. 1539 01:15:38,288 --> 01:15:39,414 Dusty się nie pojawił? 1540 01:15:39,498 --> 01:15:41,458 - Nie widziałem go. Nie. - Nie. 1541 01:15:41,542 --> 01:15:45,087 Hej, Chuck! Właśnie przyjechał Dusty. 1542 01:16:16,201 --> 01:16:18,203 WYRZUCENI Z KLUBU 1543 01:16:30,340 --> 01:16:32,134 Czy mogę prosić o uwagę? 1544 01:16:32,801 --> 01:16:34,761 Muszę powiedzieć coś ważnego. 1545 01:16:34,845 --> 01:16:36,388 Może powinniśmy najpierw pogadać. 1546 01:16:36,471 --> 01:16:38,390 Nie, Chuck. Teraz moja kolej. 1547 01:16:38,473 --> 01:16:39,516 Dobra. 1548 01:16:39,600 --> 01:16:40,601 Okej. 1549 01:16:41,685 --> 01:16:45,397 Napisałem coś. A wy mnie wysłuchacie. 1550 01:16:45,480 --> 01:16:46,982 Czym jest odwaga? 1551 01:16:48,358 --> 01:16:49,401 Czy to camping? 1552 01:16:50,527 --> 01:16:52,946 Wybaczcie, nie umiem odczytać własnego pisma. 1553 01:16:53,030 --> 01:16:54,323 To nie może być camping… 1554 01:16:55,073 --> 01:16:58,493 Czym jest odwaga? Czy to… 1555 01:16:58,577 --> 01:16:59,661 Długo to potrwa? 1556 01:16:59,745 --> 01:17:01,079 Niedługo. To dość krótkie. 1557 01:17:06,001 --> 01:17:07,461 Właściwie już skończyłem. 1558 01:17:12,633 --> 01:17:14,009 Tato, przez długi czas 1559 01:17:14,092 --> 01:17:16,803 udawałem kogoś, kim nie jestem. 1560 01:17:17,763 --> 01:17:18,931 Ale to już koniec. 1561 01:17:19,806 --> 01:17:23,060 Taki jestem, tato. Na dobre i na złe. 1562 01:17:23,143 --> 01:17:27,147 A ty mnie nie szanujesz. I nigdy mnie nie szanowałeś. 1563 01:17:27,231 --> 01:17:29,399 Więc nie będę dla ciebie grał. 1564 01:17:29,483 --> 01:17:33,987 Wezmę udział w pojedynku, ale nie po stronie tenisistów. 1565 01:17:35,030 --> 01:17:37,866 Dziś reprezentuję pickleballerów. 1566 01:17:37,950 --> 01:17:39,159 Tak! 1567 01:17:39,243 --> 01:17:42,037 Tak. Nie pozostawiłeś mi wyboru. 1568 01:17:42,120 --> 01:17:44,122 - Tak! - Czekajcie. 1569 01:17:44,206 --> 01:17:46,124 Możemy o tym pogadać. Jestem gotów… 1570 01:17:46,208 --> 01:17:47,501 Jesteś fatalny. Ja to zrobię. 1571 01:17:47,584 --> 01:17:49,336 - Na pewno. - To będzie Dusty. 1572 01:17:49,419 --> 01:17:51,964 Dusty! Dusty! 1573 01:17:52,047 --> 01:17:53,882 Tak, tato. Młot powrócił. 1574 01:17:55,300 --> 01:17:57,469 Dobra. Uspokójcie się. 1575 01:17:58,303 --> 01:18:01,807 Nie wierzę, że to mówię, ale mój syn ma rację. 1576 01:18:03,100 --> 01:18:06,645 Nigdy w niego nie wierzyłem. Był opcją zapasową. 1577 01:18:06,728 --> 01:18:10,566 Dlatego podzwoniłem, pociągnąłem za sznurki 1578 01:18:10,649 --> 01:18:13,151 i załatwiłem na ten mecz prawdziwego zawodnika. 1579 01:18:13,902 --> 01:18:18,198 Trzykrotnego finalistę Wimbledonu, zwycięzcę US Open w 2003 roku. 1580 01:18:18,282 --> 01:18:21,702 Panie i panowie, powitajcie Andy’ego Roddicka! 1581 01:18:21,785 --> 01:18:22,953 DAWAJ, ANDY! 1582 01:18:23,036 --> 01:18:24,121 Co? 1583 01:18:26,707 --> 01:18:29,334 Jestem bardzo wdzięczny, że to ty zacząłeś. 1584 01:18:29,418 --> 01:18:32,296 Wyszedłbym na strasznego gnojka, gdybym tak podmienił syna, 1585 01:18:32,379 --> 01:18:34,214 ale wszystko świetnie się ułożyło. 1586 01:18:34,298 --> 01:18:36,842 Po prostu idealnie. Tak to sobie wyobrażałem. 1587 01:18:36,925 --> 01:18:39,011 Okej. Puśćcie go. 1588 01:18:39,094 --> 01:18:42,014 Mecz zostanie rozegrany w południe, tak jak napisano w statucie. 1589 01:18:42,097 --> 01:18:44,224 Mogę zagrać od razu. Zniszczę go. 1590 01:18:44,308 --> 01:18:47,477 Nie wątpię, młody, ale zróbmy to zgodnie z zasadami. 1591 01:18:47,561 --> 01:18:51,148 Oby nikt nie spłoszył się na tyle, by całkowicie się wycofać. 1592 01:18:53,233 --> 01:18:54,443 - Dusty, jest okej. - Nie. 1593 01:18:55,611 --> 01:18:58,864 O nie! Nie! 1594 01:18:58,947 --> 01:19:00,949 - Może go pokonasz? - W tenisie? 1595 01:19:01,033 --> 01:19:03,702 Nie pokonam Andy’ego Roddicka! To Andy Roddick! 1596 01:19:03,785 --> 01:19:06,955 Jest ode mnie o wiele lepszy, Candace! 1597 01:19:07,039 --> 01:19:09,625 I zawsze był. 1598 01:19:09,708 --> 01:19:12,294 Dusty, twój tata wykorzystuje lukę w statucie 1599 01:19:12,377 --> 01:19:14,254 przeciwko osobom grającym w pickleballa. 1600 01:19:14,338 --> 01:19:17,090 Może jest tam coś, co nam pomoże. 1601 01:19:17,174 --> 01:19:18,467 Nie, to się nie uda. 1602 01:19:18,550 --> 01:19:20,969 Warto się temu przyjrzeć. Zawsze mam kopię przy sobie. 1603 01:19:21,053 --> 01:19:22,721 Pięknie. Ja to zrobię. 1604 01:19:22,804 --> 01:19:25,474 Zawsze nosisz w nerce kopię klubowego statutu? 1605 01:19:25,557 --> 01:19:27,184 Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. 1606 01:19:27,267 --> 01:19:29,436 Przydała ci się dotąd choć raz? 1607 01:19:29,520 --> 01:19:30,521 Muszę odetchnąć. 1608 01:19:48,455 --> 01:19:50,082 Mecz jest za pięć minut. 1609 01:19:55,754 --> 01:19:57,589 Na pewno chcesz to teraz robić? 1610 01:19:59,925 --> 01:20:01,343 Skąd wiedziałeś, że tu jestem? 1611 01:20:01,885 --> 01:20:03,887 Zawsze tu jesteś przed meczem. 1612 01:20:04,638 --> 01:20:05,806 Czasem też w trakcie. 1613 01:20:07,140 --> 01:20:08,141 Jasne. 1614 01:20:10,435 --> 01:20:11,854 Możesz się jeszcze wycofać. 1615 01:20:32,249 --> 01:20:34,042 W samą porę na rzut monetą. 1616 01:20:34,126 --> 01:20:35,210 Możesz wybrać. 1617 01:20:35,294 --> 01:20:37,504 Tylko w tym masz dziś szansę wygrać. 1618 01:20:38,005 --> 01:20:39,131 Bardzo zabawne. 1619 01:20:39,214 --> 01:20:40,966 To jak, synu? Orzeł czy reszka? 1620 01:20:41,049 --> 01:20:42,217 Niech będzie reszka. 1621 01:20:44,219 --> 01:20:45,596 Jest i reszka. 1622 01:20:46,263 --> 01:20:47,556 Serwujesz czy odbierasz? 1623 01:20:47,639 --> 01:20:49,057 Chwila. 1624 01:20:49,141 --> 01:20:50,267 Hej. 1625 01:20:52,102 --> 01:20:54,438 - Co? Tak myślisz? Serio? - Po prostu… Tak. 1626 01:20:55,022 --> 01:20:57,024 Okej. Chcę wybrać kort. 1627 01:20:57,107 --> 01:20:59,693 Kort? Och. To na pewno pomoże. 1628 01:20:59,776 --> 01:21:00,777 Może. 1629 01:21:00,861 --> 01:21:02,738 Wybieram kort numer 16. 1630 01:21:02,821 --> 01:21:03,947 - Co? - Tak. 1631 01:21:04,031 --> 01:21:05,657 Nie. To klub tenisowy. 1632 01:21:05,741 --> 01:21:07,743 To mecz tenisowy. Gracie na korcie tenisowym. 1633 01:21:07,826 --> 01:21:10,829 Nie, nie. To jest zapisane w statucie. 1634 01:21:10,913 --> 01:21:16,668 „Zwycięzca rzutu może wybrać dowolny kort na terenie klubu”. 1635 01:21:16,752 --> 01:21:17,628 - Tak. - Tutaj. 1636 01:21:17,711 --> 01:21:20,172 O co ta afera? Czemu wszyscy świrują w sprawie kortu 16? 1637 01:21:20,255 --> 01:21:23,008 To pickleball, suko. 1638 01:21:23,675 --> 01:21:25,177 KORT 16 1639 01:21:40,150 --> 01:21:42,861 Ogarnie to. Będzie dobrze. 1640 01:21:47,574 --> 01:21:50,160 Chwila. John McEnroe? 1641 01:21:50,244 --> 01:21:52,412 Co mnie zdradziło? Twarz i ciało? 1642 01:21:52,496 --> 01:21:53,997 Co ty tu robisz? 1643 01:21:54,081 --> 01:21:57,334 Słyszałem, że to będzie wielki mecz. Uwielbiam adrenalinę. 1644 01:22:02,673 --> 01:22:06,927 Panowie, gramy do jedenastu. Wygrana dwoma punktami. 1645 01:22:07,010 --> 01:22:08,345 Jakieś pytania o zasady? 1646 01:22:08,428 --> 01:22:09,930 Nie. Miejmy to już za sobą. 1647 01:22:22,317 --> 01:22:23,318 Palant. 1648 01:22:55,893 --> 01:22:57,728 Tak! 1649 01:23:00,230 --> 01:23:01,231 Zaufaj mi. 1650 01:23:04,193 --> 01:23:05,569 - Dawaj, Andy! - Andy! 1651 01:23:05,652 --> 01:23:07,070 Andy! Dawaj! 1652 01:23:12,618 --> 01:23:13,785 - Tak! - Tak jest. 1653 01:23:14,286 --> 01:23:17,164 Już kumam. Tenis, tylko prostszy. 1654 01:23:19,541 --> 01:23:20,918 Tak mocno uderza. 1655 01:23:33,305 --> 01:23:35,807 Ta prędkość to znak rozpoznawczy Roddicka. 1656 01:23:35,891 --> 01:23:39,728 Dusty ledwo zipie. To się może szybko wymknąć spod kontroli. 1657 01:23:39,811 --> 01:23:41,813 Do kogo mówisz? 1658 01:23:41,897 --> 01:23:42,940 Do fanów. 1659 01:23:46,693 --> 01:23:48,153 Obejrzyjmy kolejną wymianę 1660 01:23:48,237 --> 01:23:51,323 i zobaczmy, jak Dusty odpowie na nowy atak Andy’ego. 1661 01:23:51,406 --> 01:23:53,951 To właśnie planujemy. Dziękuję. 1662 01:23:54,034 --> 01:23:55,452 To dobrze. Cieszę się. 1663 01:24:07,798 --> 01:24:10,133 Za kogo ty się masz? Ja tu jestem! 1664 01:24:14,263 --> 01:24:15,556 Tak jest! 1665 01:24:15,639 --> 01:24:17,266 Dawaj, Andy! 1666 01:24:17,349 --> 01:24:21,770 Wygląda na to, że Boyd nie ma szans w tym starciu. 1667 01:24:21,854 --> 01:24:23,272 Może jeszcze się odbije. 1668 01:24:23,355 --> 01:24:25,065 Mało prawdopodobne, ale mam nadzieję. 1669 01:24:25,148 --> 01:24:26,942 Nie tylko dla dobra publiczności… 1670 01:24:27,025 --> 01:24:28,986 Chcesz odpocząć? A może podać ci tlen? 1671 01:24:29,069 --> 01:24:31,154 …ale i dla samego Dusty’ego. 1672 01:24:31,238 --> 01:24:34,950 Śmiało próbuje zbudować nową tożsamość po czterdziestce. 1673 01:24:35,033 --> 01:24:38,120 Na szali jest klub jego ojca. 1674 01:24:38,203 --> 01:24:40,789 Skąd znasz tyle szczegółów? 1675 01:24:41,331 --> 01:24:44,168 I skąd wytrzasnąłeś tego hot doga? Sprzedają je tutaj? 1676 01:24:44,251 --> 01:24:46,128 Nie. Przyniosłem go z domu. 1677 01:25:01,185 --> 01:25:02,186 Wstań! 1678 01:25:06,982 --> 01:25:08,859 Wykorzystaj kort. 1679 01:25:09,943 --> 01:25:11,111 Co? 1680 01:25:11,195 --> 01:25:13,155 Wykorzystaj kort. 1681 01:25:14,364 --> 01:25:16,283 Co ty mówisz? 1682 01:25:16,366 --> 01:25:17,409 Uszkodzony kort! 1683 01:25:17,492 --> 01:25:19,578 Wykorzystaj to na swoją korzyść, durna pało. 1684 01:25:26,043 --> 01:25:28,253 Ogrodzenie od południowego wschodu jest za blisko. 1685 01:25:39,348 --> 01:25:40,766 Ogrodzenie jest za blisko. 1686 01:25:46,438 --> 01:25:47,731 Tak! 1687 01:25:50,651 --> 01:25:53,278 Bierz się w garść, Andy! Rozchodź to! 1688 01:25:53,362 --> 01:25:56,532 Powierzchnia w rogu jest zniekształcona i popękana. 1689 01:26:01,787 --> 01:26:03,497 Prosto w szparę! 1690 01:26:05,499 --> 01:26:06,875 Chuck, twój kort ssie. 1691 01:26:09,127 --> 01:26:10,546 Dawaj, Andy! 1692 01:26:10,629 --> 01:26:12,506 - Dawaj, Andy! - Andy! No już! 1693 01:26:13,090 --> 01:26:14,508 Wszyscy pickleballerzy wiedzą, 1694 01:26:14,591 --> 01:26:17,970 że cieknące źródełko tworzy bardzo śliską kałużę 1695 01:26:18,053 --> 01:26:19,388 w pobliżu słupka. 1696 01:26:34,152 --> 01:26:35,153 Wszystko okej? 1697 01:26:36,613 --> 01:26:37,614 Ślisko tam. 1698 01:26:38,615 --> 01:26:40,033 Tato, musimy to naprawić. 1699 01:26:41,869 --> 01:26:42,870 Co za duch walki. 1700 01:26:43,620 --> 01:26:46,540 Ta seria kompletnie zmieniła dynamikę. 1701 01:26:46,623 --> 01:26:49,209 Na korcie 16 Dusty daje pokaz siły. 1702 01:26:49,293 --> 01:26:53,630 Czuć napięcie u Gary’ego, Chucka i pozostałych tenisistów. 1703 01:26:53,714 --> 01:26:56,008 Czytasz to z promptera? 1704 01:26:56,091 --> 01:26:58,218 Odczytuje tylko miny widzów 1705 01:26:58,302 --> 01:26:59,928 i mowę ciała zawodników. 1706 01:27:00,012 --> 01:27:04,266 W Dusty’ego wstąpiła nadzieja. Czasem wystarczy iskierka. 1707 01:27:22,910 --> 01:27:24,161 Tak! 1708 01:27:25,204 --> 01:27:26,205 Cholera! 1709 01:27:30,751 --> 01:27:31,752 Bum! 1710 01:27:33,879 --> 01:27:36,423 Hej, Andy. Zostawiłeś otwartą lodówkę? 1711 01:27:37,716 --> 01:27:39,676 Hej, szefie kuchni, weź mi przekąskę! 1712 01:27:39,760 --> 01:27:41,428 Póki tam jesteś, zmyj naczynia, suko! 1713 01:27:41,512 --> 01:27:43,013 Gdzie jest nóż do masła? 1714 01:27:43,096 --> 01:27:45,349 Wybacz, to taki mój żarcik z kumpelami. 1715 01:27:45,432 --> 01:27:47,893 Masz na myśli 70-letnie kobiety, z którymi przyszedłeś? 1716 01:27:47,976 --> 01:27:49,686 Tak jest. 1717 01:27:49,770 --> 01:27:52,231 Byłeś w kuchni, Andy. Punkt dla mnie. 1718 01:27:55,108 --> 01:27:56,318 Piłka meczowa. 1719 01:27:56,401 --> 01:27:58,612 Dusty ma szansę go wykończyć, 1720 01:27:58,695 --> 01:28:00,781 ale Roddick bywał już w trudnym położeniu. 1721 01:28:00,864 --> 01:28:02,533 Nie podda się bez walki. 1722 01:28:35,899 --> 01:28:38,777 Dusty kompletnie zmienił styl gry. 1723 01:28:38,861 --> 01:28:42,030 Jakby zrozumiał, że nigdy nie jest za późno na zmiany. 1724 01:28:42,114 --> 01:28:43,115 Uderz w piłkę. 1725 01:28:43,198 --> 01:28:45,200 Delikatność stała się jego siłą. 1726 01:28:45,284 --> 01:28:49,371 Wreszcie porzucił dawne, niesłużące mu już wyobrażenie o sobie. 1727 01:28:49,454 --> 01:28:51,206 Dobrze powiedziane, Johnie McEnroe. 1728 01:28:51,290 --> 01:28:53,333 Dobra. Zrobimy to po twojemu. 1729 01:28:53,417 --> 01:28:55,294 Tego się spodziewałem. 1730 01:28:55,377 --> 01:28:57,588 Roddick jest plastyczny w trakcie meczów. 1731 01:28:57,671 --> 01:28:59,840 Postanowił przyjąć styl Dusty’ego. 1732 01:28:59,923 --> 01:29:02,426 Mamy do czynienia z klasycznym pojedynkiem na dinki. 1733 01:29:03,051 --> 01:29:04,469 Dawaj. Uderz w piłkę. 1734 01:29:08,891 --> 01:29:11,393 - Co oni wyprawiają? - Dinkują. 1735 01:29:17,566 --> 01:29:18,775 I co teraz? 1736 01:29:18,859 --> 01:29:20,027 Teraz czekamy. 1737 01:29:21,278 --> 01:29:22,279 Poważnie? 1738 01:29:22,779 --> 01:29:24,406 Na tym polega ta gra? 1739 01:29:24,489 --> 01:29:25,824 W sumie tak. 1740 01:29:25,908 --> 01:29:28,493 Dinkują, aż ktoś uderzy za wysoko i zostanie zmieciony. 1741 01:29:28,577 --> 01:29:29,912 Co za durnota. 1742 01:29:37,961 --> 01:29:40,923 Dwóch zawodników wagi ciężkiej, bawiących się w łaskotki. 1743 01:29:41,006 --> 01:29:42,799 Kto pierwszy zachichocze? 1744 01:30:18,126 --> 01:30:19,336 O cholera. 1745 01:30:30,681 --> 01:30:31,682 Dink. 1746 01:30:31,765 --> 01:30:35,561 Kocham tę grę! 1747 01:30:38,689 --> 01:30:41,358 Niewiarygodne. Młot wygrywa. 1748 01:30:41,441 --> 01:30:42,818 Młot wygrywa dinkiem! 1749 01:30:42,901 --> 01:30:44,027 Tak! 1750 01:30:44,653 --> 01:30:46,363 Dostaniemy więcej kortów! 1751 01:30:47,114 --> 01:30:50,742 Tak! 1752 01:30:54,621 --> 01:30:57,124 Tak! Jestem nie do zatrzymania! 1753 01:31:06,717 --> 01:31:10,470 Dusty! Dusty! 1754 01:31:10,554 --> 01:31:12,181 Zrobiliśmy to! Wygraliśmy! 1755 01:31:12,264 --> 01:31:14,850 Ty to zrobiłeś! To ty! Wygraliśmy! 1756 01:31:15,559 --> 01:31:17,269 Tak się cieszę! 1757 01:31:25,360 --> 01:31:28,405 Andy! Nie zadręczaj się, bracie. 1758 01:31:28,488 --> 01:31:29,656 Totalnie się nie martwię. 1759 01:31:29,740 --> 01:31:32,159 To nie jest prawdziwy sport. Nikt mnie tu nie obchodzi. 1760 01:31:32,242 --> 01:31:34,203 Mimo to głowa do góry, dzieciaku. 1761 01:31:34,286 --> 01:31:35,370 - Powtarzam: to głupie… - Tak. 1762 01:31:35,454 --> 01:31:37,122 - …jestem zawodowym sportowcem. - Tak. 1763 01:31:37,206 --> 01:31:38,707 …a twój tata zapłacił mi 15 kafli. 1764 01:31:38,790 --> 01:31:41,877 Jak gladiator z gladiatorem. To był zaszczyt! 1765 01:31:47,925 --> 01:31:50,594 - Tak! - Nie wierzę. 1766 01:31:50,677 --> 01:31:52,137 Ja też nie. 1767 01:31:52,221 --> 01:31:55,390 Było w tym trochę szczęścia i odrobina oszustwa, ale dorwaliśmy go. 1768 01:31:55,474 --> 01:31:57,392 Dusty, to było niesamowite. 1769 01:31:57,476 --> 01:31:58,477 To dzięki tobie. 1770 01:31:59,353 --> 01:32:03,774 Wreszcie zrozumiałem, że nie zawsze trzeba mocno uderzać. 1771 01:32:03,857 --> 01:32:08,278 Zrozumienie tego zajęło ci bardzo dużo czasu, ale się udało. 1772 01:32:08,946 --> 01:32:11,532 - Wygrałem. - Wygrałeś. 1773 01:32:13,450 --> 01:32:16,119 Dusty, powinieneś sprawdzić, co u twojego taty. 1774 01:32:16,620 --> 01:32:18,956 Pobiegł do biura. Wydawał się zdenerwowany. 1775 01:32:19,039 --> 01:32:20,040 Niedobrze. 1776 01:32:27,881 --> 01:32:28,882 O cholera. 1777 01:32:30,884 --> 01:32:32,678 Tato, przepraszam. 1778 01:32:32,761 --> 01:32:34,888 Wiem, ile znaczy dla ciebie to miejsce. 1779 01:32:34,972 --> 01:32:37,474 Nie chciałem cię zranić. 1780 01:32:42,855 --> 01:32:44,898 Mój synek pokonał Andy’ego Roddicka. 1781 01:32:46,692 --> 01:32:48,777 To nie był tenis, tylko pickleball. To inne… 1782 01:32:48,861 --> 01:32:50,320 Nieważne, co to za gra. 1783 01:32:50,404 --> 01:32:53,615 Ani to, że osobiście go tu zaprosiłem, żeby cię zniszczył. 1784 01:32:54,533 --> 01:32:59,788 Liczy się to, że mój synek pokonał Andy’ego Roddicka. 1785 01:33:00,706 --> 01:33:03,000 Jestem z ciebie cholernie dumny, synu. 1786 01:33:03,083 --> 01:33:04,793 - Naprawdę? - O tak! 1787 01:33:04,877 --> 01:33:07,838 Tak długo na to czekałem, tato. 1788 01:33:10,424 --> 01:33:12,676 To żenujące, jak wiele to dla mnie znaczy. 1789 01:33:13,594 --> 01:33:16,638 - Zawsze znajdujemy sposób, co? - Tak. Wreszcie go dorwaliśmy. 1790 01:33:16,722 --> 01:33:20,017 - Dorwaliśmy go! Tak! - Mamy go. 1791 01:33:21,935 --> 01:33:23,770 Nigdy tak dobrze się razem nie bawiliśmy! 1792 01:33:23,854 --> 01:33:25,105 Tak! 1793 01:33:25,189 --> 01:33:27,191 SZEŚĆ MIESIĘCY PÓŹNIEJ 1794 01:33:27,274 --> 01:33:30,277 PIERWSZY DOROCZNY TURNIEJ PICKLEBALLA 1795 01:33:38,619 --> 01:33:39,828 Udało nam się. 1796 01:33:39,912 --> 01:33:41,330 Wszystko wygląda idealnie. 1797 01:33:41,413 --> 01:33:45,292 Dziękuję, prezesie ds. pickleballa. 1798 01:33:45,375 --> 01:33:49,880 Dasz wiarę, wiceprezesie ds. pickleballa? 1799 01:33:49,963 --> 01:33:51,590 Ja? 1800 01:33:51,673 --> 01:33:52,966 To oficjalny tytuł? 1801 01:33:53,050 --> 01:33:54,885 Oficjalny między tobą a mną. 1802 01:33:54,968 --> 01:33:56,845 - Dostanę podwyżkę? - Nie. Kasa ta sama. 1803 01:33:56,929 --> 01:33:58,597 Uroczyście przyjmuję propozycję. 1804 01:33:59,598 --> 01:34:00,599 Wspaniale. 1805 01:34:01,391 --> 01:34:04,061 Mam dla ciebie coś, czym chcę przekazać: 1806 01:34:04,144 --> 01:34:07,397 „Dziękuję. Dostrzegam cię i cię akceptuję”. 1807 01:34:09,650 --> 01:34:11,652 - Jesteś moim najlepszym przyjacielem. - Dzięki, Dusty. 1808 01:34:11,735 --> 01:34:13,904 Dzięki, Peej. 1809 01:34:22,579 --> 01:34:24,581 Moja słodka, słodka Ally. 1810 01:34:25,082 --> 01:34:28,085 Zniknęłaś mi z radaru, ale powróciłaś. 1811 01:34:28,168 --> 01:34:32,297 Bum. Bum. 1812 01:34:33,298 --> 01:34:34,383 Oby byli szczęśliwi. 1813 01:34:38,387 --> 01:34:42,224 - Bum! - O, piękny strzał, tato! 1814 01:34:42,307 --> 01:34:44,309 Ukisiliśmy ich, synu. Jedenaście do zera. 1815 01:34:44,393 --> 01:34:46,061 - Dasz wiarę? - No nie wierzę. 1816 01:34:46,144 --> 01:34:49,147 Chuck, nie sądziłem, że odbierzesz mi radość z gry, 1817 01:34:49,231 --> 01:34:50,649 ale ci się udało. Szacunek. 1818 01:34:50,732 --> 01:34:52,109 Ukisiłem cię, Świnko. 1819 01:34:52,192 --> 01:34:56,029 Przestań nazywać mnie Świnką! Jestem Skip Pigliani. 1820 01:34:56,113 --> 01:34:57,865 Wybacz, Skip. 1821 01:34:57,948 --> 01:34:59,491 - Dziękuję, Chuck. - Nie ma sprawy, Świnko. 1822 01:35:00,784 --> 01:35:02,536 Hej. Dobrze się bawisz? 1823 01:35:03,370 --> 01:35:06,665 Nadal wolę tenisa, ale to jest zupełnie w porządku. 1824 01:35:07,165 --> 01:35:10,252 Świetna zabawa. Niektórzy zawodnicy są dość… intensywni. 1825 01:35:10,335 --> 01:35:13,672 Słonka, kończymy pogaduchy i wracamy do kiszenia? Dzięki. 1826 01:35:19,553 --> 01:35:20,971 Drogie panie, jak idzie? 1827 01:35:21,054 --> 01:35:23,974 Pospieszysz się? Zaraz przegrasz z kretesem. 1828 01:35:24,057 --> 01:35:25,267 Tak, mała suczko! 1829 01:35:25,851 --> 01:35:28,061 Tak, Judy! Co za ogień. 1830 01:35:28,145 --> 01:35:29,438 Ja ci pokażę ogień. 1831 01:35:29,521 --> 01:35:33,775 Dasz wiarę, że wylosowaliśmy Gail i Judy w pierwszej rundzie? Jakie były szanse? 1832 01:35:33,859 --> 01:35:36,570 Wysokie. To ja rozrysowałem tabelkę. 1833 01:35:37,112 --> 01:35:39,740 - No jasne. - Chciałem zagrać z przyjaciółmi. 1834 01:35:39,823 --> 01:35:42,284 I chciałem mieć pewne zwycięstwo. Rozwalimy je. 1835 01:35:42,367 --> 01:35:45,120 - Tak, zniszczmy je. - Dorwijmy je. 1836 01:35:45,204 --> 01:35:46,330 Naprzód. 1837 01:35:50,167 --> 01:35:51,668 Czy Młot jest na to gotowy? 1838 01:35:53,712 --> 01:35:58,133 Młot nie żyje. Jestem po prostu Dusty. 1839 01:35:58,800 --> 01:36:01,136 Mógłbyś mieć ksywkę Dink. 1840 01:36:01,220 --> 01:36:03,472 Nie ma mowy, żebym został Dinkiem. 1841 01:36:03,555 --> 01:36:05,224 Podoba mi się. 1842 01:36:05,307 --> 01:36:07,601 Nie, to nie będzie moja nowa ksywka. 1843 01:36:07,684 --> 01:36:09,895 Dinky Dinky, to właśnie ty! 1844 01:36:09,978 --> 01:36:11,104 Jesteś teraz Dinkiem. 1845 01:36:11,188 --> 01:36:12,648 Nie, nie. Nie będę Dinkiem. 1846 01:36:12,731 --> 01:36:17,319 Wygląda na to, że Dusty ma nową ksywę. Przekonajmy się, czy ta się utrzyma. 1847 01:36:17,402 --> 01:36:19,488 Nie ma mowy. Nie jestem… 1848 01:36:19,571 --> 01:36:21,406 DINK 1849 01:42:21,141 --> 01:42:24,061 PAMIĘCI LYNNE MARIE STEWART 1850 01:42:27,439 --> 01:42:30,442 PODZIĘKOWANIA DLA SPOŁECZNOŚCI ALTADENY 1851 01:42:30,526 --> 01:42:33,278 TEN FILM ZOSTAŁ NAKRĘCONY Z MIŁOŚCIĄ W WASZYM MIASTECZKU 1852 01:42:49,753 --> 01:42:51,755 NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK