1 00:00:06,507 --> 00:00:08,258 …niegdyś niezamieszkała wyspa 2 00:00:08,342 --> 00:00:11,720 położona 42 mile morskie od wybrzeży Nowej Anglii, 3 00:00:12,304 --> 00:00:14,515 przyjęła nazwę Widow's Bay, Wdowiej Zatoki. 4 00:00:15,265 --> 00:00:18,310 Obecnie mieszkają tu trzy tysiące osób. 5 00:00:18,393 --> 00:00:22,606 Miasteczko stało się domem dla rybaków, ich rodzin i przyjaciół, 6 00:00:22,689 --> 00:00:24,942 a to wszystko dzięki jednemu człowiekowi. 7 00:00:25,025 --> 00:00:27,569 Dziękujemy, że śledzicie z nami drogę Richarda Warrena, 8 00:00:27,653 --> 00:00:32,783 który zaczynał jako skromny handlarz, a został Lordem Protektorem Wyspy, 9 00:00:32,866 --> 00:00:37,204 potocznie nazywanym w miasteczku „burmistrzem”. 10 00:00:49,132 --> 00:00:54,096 A tu mamy wdowca Richarda z kochającą drugą żoną, Sarą Warren. 11 00:00:54,680 --> 00:00:57,057 Tutaj przygotowuje wieczorny posiłek. 12 00:00:57,558 --> 00:00:59,476 Dysponujemy też jej dziennikiem. 13 00:01:00,102 --> 00:01:02,229 Skąd jesteście? 14 00:01:03,021 --> 00:01:05,065 Chyba nigdy nie mieliśmy tylu odwiedzających. 15 00:01:05,147 --> 00:01:08,402 WDOWIA ZATOKA 16 00:01:15,701 --> 00:01:17,911 LODZIARNIA 17 00:01:56,200 --> 00:01:58,577 Na wyspie nie ma zasięgu. 18 00:01:59,620 --> 00:02:00,621 Dziękuję. 19 00:02:02,039 --> 00:02:03,040 Mogę pomóc? 20 00:02:04,416 --> 00:02:05,751 Mam mapę, dzięki. 21 00:02:06,251 --> 00:02:07,419 To ja ją stworzyłem. 22 00:02:07,503 --> 00:02:09,045 Ostrzegam, że nie jest w skali. 23 00:02:10,631 --> 00:02:11,882 Wybacz, jestem burmistrzem. 24 00:02:12,633 --> 00:02:14,843 Moje zdjęcie jest na czwartej stronie. 25 00:02:20,849 --> 00:02:21,850 Fajnie. 26 00:02:23,310 --> 00:02:25,979 Na pewno zdajesz sobie sprawę, że problemem nie jest mapa, 27 00:02:26,563 --> 00:02:27,773 tylko nazwy ulic. 28 00:02:28,607 --> 00:02:31,401 Chyba że to naprawdę jest „Ulica Fiutensa”? 29 00:02:32,819 --> 00:02:33,862 No… nie. 30 00:02:35,447 --> 00:02:37,157 Dokąd jedziesz? Mogę cię podrzucić. 31 00:02:39,660 --> 00:02:40,661 Dobra, tylko… 32 00:02:41,370 --> 00:02:42,663 nie zamorduj mnie. 33 00:02:45,916 --> 00:02:48,335 Przypłynęłyśmy wczoraj, ale szybko padłyśmy. 34 00:02:48,919 --> 00:02:50,838 Dawniej wybrałybyśmy Las Vegas, 35 00:02:50,921 --> 00:02:54,967 ale teraz takie miejsce lepiej nadaje się na nasz wieczór panieński. 36 00:02:56,093 --> 00:02:57,928 - Wychodzisz za mąż? - Ja? Nie. 37 00:02:59,304 --> 00:03:00,889 Jestem tylko druhną. 38 00:03:02,057 --> 00:03:03,308 Zatrzymałyśmy się w gospodzie. 39 00:03:04,768 --> 00:03:06,144 Jak pobyt? 40 00:03:06,854 --> 00:03:08,397 Miło. Urokliwie. 41 00:03:08,480 --> 00:03:09,481 - To świetnie. - Tak. 42 00:03:10,357 --> 00:03:11,984 O rany. Gdybym tu mieszkała, 43 00:03:12,067 --> 00:03:14,987 codziennie chodziłabym na plażę z kawą i krzyżówką. 44 00:03:15,863 --> 00:03:17,322 Powinnaś iść jutro na otwarcie. 45 00:03:17,406 --> 00:03:19,575 Mam inauguracyjną kąpiel. 46 00:03:21,243 --> 00:03:22,953 To jedna z wyspiarskich tradycji. 47 00:03:23,036 --> 00:03:25,122 Burmistrz pływa co roku w oceanie, 48 00:03:25,205 --> 00:03:27,040 żeby pokazać, że jest bezpieczny… 49 00:03:28,292 --> 00:03:30,085 W kontekście wyspiarskiej historii… 50 00:03:31,962 --> 00:03:33,213 i związanych z nią zagrożeń. 51 00:03:33,297 --> 00:03:34,506 - Ciekawe. - Tak. 52 00:03:35,007 --> 00:03:38,468 Urządzamy też potem Wieczorne Koktajle. 53 00:03:39,011 --> 00:03:41,763 Może będziecie chciały zaznać trochę nocnego życia. 54 00:03:42,264 --> 00:03:44,057 Zamierzałyśmy iść z dziewczynami… 55 00:03:44,141 --> 00:03:45,142 PRZEWODNIK PO WYSPIE 56 00:03:45,225 --> 00:03:46,310 …do tawerny Barnabus. 57 00:03:46,393 --> 00:03:47,978 - To chyba lokalna spelunka. - Tak. 58 00:03:48,061 --> 00:03:49,521 Bywasz tam? 59 00:03:50,856 --> 00:03:51,857 Tak, czasem. 60 00:03:53,358 --> 00:03:55,152 To może się tam spotkamy. 61 00:03:56,612 --> 00:03:58,280 Tak. Może tak. 62 00:04:02,868 --> 00:04:05,370 Części biznesów gotówkowych z centrum nie odpowiada 63 00:04:05,454 --> 00:04:07,497 idea miejskiego podatku od sprzedaży. 64 00:04:07,581 --> 00:04:09,458 A tak dokładniej, powiedzieli: 65 00:04:09,958 --> 00:04:12,794 „Jeśli chcecie swoje krwawe pieniądze, sami po nie przyjdźcie”. 66 00:04:12,878 --> 00:04:13,962 Brzmiało to jak groźba. 67 00:04:14,046 --> 00:04:16,839 Sam nie wiem. Co o tym myślisz, Tom? 68 00:04:20,469 --> 00:04:22,095 No tak. 69 00:04:22,179 --> 00:04:24,473 No jasne. To świetnie. 70 00:04:24,556 --> 00:04:28,477 Słuchajcie… Promujemy jakoś Wieczorne Koktajle? 71 00:04:29,228 --> 00:04:31,855 Mam wrażenie, że nikt o nich nie wie. 72 00:04:33,732 --> 00:04:35,484 Wspominałam o tym wielu osobom, 73 00:04:35,567 --> 00:04:38,695 a Rosemary przez cały ranek rozdawała ulotki. 74 00:04:38,779 --> 00:04:41,073 Chyba po prostu paliła papierosy. 75 00:04:41,156 --> 00:04:44,952 Zadbaj o to, bo rozmawiałem z kobietą, która nie słyszała o imprezie. 76 00:04:46,036 --> 00:04:47,788 - Z jaką kobietą? - Zwyczajną. 77 00:04:48,580 --> 00:04:50,541 - Gdzie rozmawialiście? - W moim aucie. 78 00:04:50,624 --> 00:04:51,750 Nie rozumiem. 79 00:04:51,834 --> 00:04:53,585 No cóż… zgubiła się, 80 00:04:53,669 --> 00:04:56,797 więc zaoferowałem jej podwózkę. Uznałem, że tak należy. 81 00:04:57,297 --> 00:04:59,633 - Oczywiście. Wybacz. - Nie szkodzi. 82 00:04:59,716 --> 00:05:03,887 Niech wszystkie miejsca noclegowe informują o tym gości. 83 00:05:03,971 --> 00:05:07,683 Restauracje też. Chciałbym też pogadać o muzyce. 84 00:05:07,766 --> 00:05:09,852 Co puścimy, kiedy będę schodził ze sceny 85 00:05:09,935 --> 00:05:12,563 przed kąpielą w oceanie? Nie chcę, żeby wyszło dziwnie. 86 00:05:12,646 --> 00:05:15,357 - Była atrakcyjna? - Nie zwróciłem uwagi. 87 00:05:15,983 --> 00:05:18,443 - Ile miała lat? - Była… w stosownym wieku. 88 00:05:20,529 --> 00:05:23,323 Dziwny opis osoby, którą tylko podwiozłeś. 89 00:05:26,034 --> 00:05:27,995 Patricio, jako burmistrz uważam, 90 00:05:28,871 --> 00:05:31,123 że bezpieczeństwo mieszkańców 91 00:05:31,206 --> 00:05:34,960 oraz osób odwiedzających miasteczko, powinno być moim priorytetem. 92 00:05:35,043 --> 00:05:38,380 Jeśli zagubiona kobieta potrzebuje pomocy, zaoferuję jej tę pomoc. 93 00:05:38,463 --> 00:05:39,882 A jaki jest limit wieku? 94 00:05:39,965 --> 00:05:42,009 Kiedyś zobaczyłeś mnie z przebitą oponą 95 00:05:42,092 --> 00:05:44,094 - i się nie zatrzymałeś. - Nie zauważyłem cię. 96 00:05:44,178 --> 00:05:45,762 Ruth dociera do pracy na piechotę. 97 00:05:45,846 --> 00:05:47,723 Myślałem, że lubi się przejść. 98 00:05:49,683 --> 00:05:50,767 Hej Ruth, 99 00:05:51,602 --> 00:05:53,353 czy mogę cię dziś podrzucić? 100 00:05:53,979 --> 00:05:55,522 - Nie, dziękuję. - Dobra. 101 00:05:56,190 --> 00:05:57,900 To poranki są trudne. 102 00:06:10,871 --> 00:06:13,165 Detroit w gotowości. 103 00:06:13,665 --> 00:06:16,126 Boston usiłuje ograniczyć straty. 104 00:06:17,503 --> 00:06:22,341 Detroit zaliczyło dwie w ciągu… a Boston ma kolejny kłopot. 105 00:06:22,424 --> 00:06:24,843 Czołówka Detroit wychodzi przy czwartej. 106 00:06:27,930 --> 00:06:29,806 Potrzebowali przynajmniej sześciu rund… 107 00:06:34,645 --> 00:06:35,646 Cześć. 108 00:06:37,439 --> 00:06:38,440 Hej. 109 00:06:40,984 --> 00:06:42,986 - To kiepski moment? - Nie. 110 00:06:44,613 --> 00:06:45,781 Dokąd się wybierasz? 111 00:06:47,074 --> 00:06:49,576 Spotykam się ze znajomymi z pracy. W Barnabusie. 112 00:06:50,869 --> 00:06:52,246 - Znajomi z pracy? - Tak. 113 00:06:53,705 --> 00:06:57,084 Okej… Będę w domu. 114 00:06:57,167 --> 00:06:59,378 - Owszem. Bo masz szlaban. - Jasne. 115 00:07:07,344 --> 00:07:09,930 To ty przemianowałeś ulicę Dickensa na ulicę Fiutensa? 116 00:07:11,515 --> 00:07:12,516 Ktoś tak zrobił? 117 00:07:13,517 --> 00:07:14,518 To straszne. 118 00:07:18,105 --> 00:07:19,773 Baw się dobrze ze znajomymi z pracy. 119 00:08:30,802 --> 00:08:32,429 Przepraszam? 120 00:08:36,350 --> 00:08:37,351 Proszę pani? 121 00:08:38,393 --> 00:08:39,770 Podwieźć panią? 122 00:08:47,903 --> 00:08:48,904 Proszę pani? 123 00:09:00,707 --> 00:09:01,708 Halo? 124 00:09:09,550 --> 00:09:10,551 Kurwa. 125 00:09:23,105 --> 00:09:24,398 Kurwa. 126 00:09:49,506 --> 00:09:50,966 OFIARA STARA KOBIETA - MOŻE MOKRA 127 00:09:51,049 --> 00:09:52,551 SZYBSZA NIŻ ZWYKŁE STARE KOBIETY! 128 00:09:52,634 --> 00:09:53,844 Spisałeś to? 129 00:09:54,803 --> 00:09:57,598 To pewnie bezdomna, która przepłynęła się za darmo promem, 130 00:09:57,681 --> 00:10:01,476 ale na wszelki wypadek obdzwoń szpitale psychiatryczne. 131 00:10:01,560 --> 00:10:03,478 I wytycz strefę ochronną wokół wyspy. 132 00:10:04,188 --> 00:10:05,355 Wyspa ma strefę ochronną. 133 00:10:05,439 --> 00:10:06,648 Jest nią ocean. 134 00:10:07,816 --> 00:10:09,985 Okej. Widzę, że jesteś dziś nieco zniecierpliwiony, 135 00:10:10,068 --> 00:10:11,945 ale czy zapisałeś, że była szybka? 136 00:10:12,654 --> 00:10:13,655 Tak. 137 00:10:15,616 --> 00:10:16,742 Muszę… 138 00:10:23,207 --> 00:10:25,792 Na pewno nie zrobiło ci tego zwierzę? 139 00:10:26,293 --> 00:10:29,171 Nie. A co? To wygląda na ranę zadaną przez zwierzę? 140 00:10:29,254 --> 00:10:30,881 Mnie tak nie wygląda. 141 00:10:30,964 --> 00:10:34,551 To czemu… Mogę z tym pływać w oceanie, prawda? 142 00:10:34,635 --> 00:10:35,844 Oczywiście, że nie. 143 00:10:36,803 --> 00:10:38,847 Czy słona woda nie służy ranom? 144 00:10:38,931 --> 00:10:41,183 Przypomnij mi, gdzie kończyłeś medycynę. 145 00:10:41,266 --> 00:10:42,518 Nie będę się w to bawił. 146 00:10:42,601 --> 00:10:44,269 Muszę dziś wejść do oceanu. 147 00:10:44,353 --> 00:10:47,147 Miałeś rezydenturę u doktora MacArthura, 148 00:10:47,231 --> 00:10:48,941 - zgadza się? - Przestań! 149 00:10:49,024 --> 00:10:51,985 Wybacz, ale wszystko jest zaplanowane, ludzie na to liczą. 150 00:10:54,655 --> 00:10:57,449 Kto by nie przyszedł na Wieczorne Koktajle? 151 00:10:57,533 --> 00:11:00,202 Darmowe drinki i zachód słońca. 152 00:11:00,285 --> 00:11:01,495 - O, Tom. - Co? 153 00:11:02,204 --> 00:11:03,455 Co ci się stało w rękę? 154 00:11:04,331 --> 00:11:08,460 Podrapała mnie staruszka. 155 00:11:09,044 --> 00:11:10,212 Była koło czterdziestki? 156 00:11:12,339 --> 00:11:14,258 Wiesz co? Chciałem być miły… 157 00:11:14,341 --> 00:11:16,844 Zobaczyłem kobietę, która szła samotnie późną nocą… 158 00:11:16,927 --> 00:11:19,596 Zaoferowałem podwózkę, ona mnie podrapała. Teraz krwawię. 159 00:11:19,680 --> 00:11:21,932 Tom, minąłeś się z kimś. Mersa. 160 00:11:24,226 --> 00:11:26,895 Marissa? Była tu? Co mówiła? 161 00:11:27,646 --> 00:11:30,357 Pytała, czy jesteś w biurze. Zaprzeczyłam. 162 00:11:30,983 --> 00:11:32,484 Zostawiła numer? 163 00:11:32,568 --> 00:11:35,362 Nie. Ale… Powiedziała… 164 00:11:42,911 --> 00:11:43,996 - Ruth. - Powiedziała… 165 00:11:44,955 --> 00:11:46,081 - Powiedziała… - Tak. 166 00:11:46,164 --> 00:11:48,292 …że może zobaczycie się na… 167 00:11:49,835 --> 00:11:52,087 pływaniu… Chwila, jest tu jeszcze jedno słowo. 168 00:11:54,756 --> 00:11:55,757 Dziś. 169 00:11:56,967 --> 00:11:57,968 Dzięki. 170 00:11:59,469 --> 00:12:02,472 „Oficjalnie otwieram ocean”. 171 00:12:05,601 --> 00:12:07,561 To mi wygląda na Morską Wiedźmę. 172 00:12:08,937 --> 00:12:10,314 Na co? 173 00:12:10,397 --> 00:12:11,607 Twoje zadrapanie. 174 00:12:12,191 --> 00:12:13,942 Stara rybacka legenda. Znasz ją? 175 00:12:14,902 --> 00:12:18,238 Nie, bo nie nadążam za bredniami, które generuje ta wyspa. 176 00:12:18,322 --> 00:12:19,740 Nie rozsiadaj się. 177 00:12:19,823 --> 00:12:22,993 Nie wiem, jaką dziwną historyjkę mi opowiesz, ale nie chcę wiedzieć. 178 00:12:23,076 --> 00:12:24,453 Mówi się, 179 00:12:25,037 --> 00:12:28,624 że Wiedźma obiera za cel samotnych marynarzy i idzie za nimi do domu. 180 00:12:29,249 --> 00:12:34,338 Drapie cię i dzięki temu ma pod paznokciami odrobinę twojej skóry. 181 00:12:34,421 --> 00:12:37,174 W ten sposób może cię potem wytropić. 182 00:12:37,841 --> 00:12:39,218 Jest oszustką. 183 00:12:39,968 --> 00:12:43,388 Czeka, aż zostaniesz sam i będziesz osłabiony. 184 00:12:56,610 --> 00:12:58,320 Nie pij mojej wody. 185 00:12:58,403 --> 00:13:01,907 Nie muszę słuchać reszty. Nie mam na to czasu. 186 00:13:05,702 --> 00:13:07,412 Nic mi dziś nie wychodzi. 187 00:13:14,461 --> 00:13:17,381 DOROCZNA CEREMONIA PIERWSZEJ KĄPIELI BURMISTRZA 188 00:13:27,724 --> 00:13:28,725 Co się dzieje? 189 00:13:29,268 --> 00:13:32,437 Podobno nie da się doprowadzić prądu aż na plażę. 190 00:13:33,897 --> 00:13:36,024 Czemu teraz się o tym dowiaduję? 191 00:13:36,859 --> 00:13:40,404 To Patricia miała… Gdzie ona jest? 192 00:13:41,154 --> 00:13:43,448 Chyba skupiła się na promocyjnych drinkach, 193 00:13:43,532 --> 00:13:45,325 ale poprosiłem Garretta, żeby podpiął nas 194 00:13:45,409 --> 00:13:48,078 pod zasilanie przystani. 195 00:13:49,413 --> 00:13:51,456 Ile to, kurwa, zajmie? 196 00:13:58,463 --> 00:14:00,299 Nie spiesz się, Garrett. Powolutku. 197 00:14:06,221 --> 00:14:08,015 Czy on jedzie na rowerze? 198 00:14:08,974 --> 00:14:10,601 Chryste Panie. 199 00:14:10,684 --> 00:14:11,685 Zatrzymał się. 200 00:14:14,563 --> 00:14:17,191 O nie, nie. Tylko nie… 201 00:14:18,567 --> 00:14:20,194 O nie. 202 00:14:22,446 --> 00:14:23,697 Do kurwy nędzy. 203 00:14:26,617 --> 00:14:28,493 Nie wracaj z rowerem! 204 00:14:38,295 --> 00:14:39,546 Okej. 205 00:14:39,630 --> 00:14:41,131 - Działa? - Tak. 206 00:14:41,215 --> 00:14:43,383 Dziękuję. Dzięki… 207 00:14:45,886 --> 00:14:46,970 Witam wszystkich. 208 00:14:50,432 --> 00:14:51,517 Witajcie. 209 00:14:51,600 --> 00:14:52,601 Nie działa. 210 00:14:57,272 --> 00:14:59,233 To dla mnie zaszczyt… Nie działa. 211 00:14:59,316 --> 00:15:00,317 Słyszę. 212 00:15:01,985 --> 00:15:03,403 Witajcie! 213 00:15:05,614 --> 00:15:10,494 Jako burmistrz jestem zaszczycony, że mogę podtrzymać tę tradycję. 214 00:15:11,036 --> 00:15:15,290 Witam wszystkich nowych przyjaciół, którzy dołączyli do nas w tym roku. 215 00:15:16,834 --> 00:15:19,962 Za bezpieczne i piękne lato. 216 00:15:20,045 --> 00:15:23,549 Oficjalnie otwieram ocean! 217 00:15:36,436 --> 00:15:37,437 Zaczynamy. 218 00:17:10,531 --> 00:17:11,781 O Boże! 219 00:17:13,282 --> 00:17:15,493 Hej. Chodź. 220 00:17:15,993 --> 00:17:17,996 Hej. Wszystko w porządku, stary. 221 00:18:08,297 --> 00:18:09,298 O, Zenith. Ekstra. 222 00:18:10,132 --> 00:18:12,759 Kurwa, powiesz mi, co robisz w moim domu? 223 00:18:13,927 --> 00:18:16,847 Postanowiłem sprawdzić, co u ciebie. 224 00:18:16,930 --> 00:18:18,849 Kontrola dobrostanu? 225 00:18:18,932 --> 00:18:19,933 Okej. 226 00:18:21,268 --> 00:18:26,857 Powiedz mi, co się stało, że wreszcie się tu zjawiłeś. 227 00:18:44,541 --> 00:18:47,085 Słyszałeś kiedyś o wiedźmie? 228 00:18:47,836 --> 00:18:52,633 A konkretnie o takiej, która cię drapie, żeby móc cię wytropić? 229 00:18:55,552 --> 00:18:59,223 Każdy marynarz zna opowieść o wiedźmie. 230 00:19:11,151 --> 00:19:15,113 Niech będzie pozdrowiony chorąży Trag 231 00:19:16,657 --> 00:19:21,828 Zszedł na ląd i spotkał Wiedźmę, o tak 232 00:19:22,538 --> 00:19:27,793 Jedno rozcięcie i była z nim zaręczona 233 00:19:28,710 --> 00:19:34,174 Podążała za nim Przez morza i lądy, niestrudzona 234 00:19:35,425 --> 00:19:40,097 Bo jeśli przebije ci skórę to pech 235 00:19:41,723 --> 00:19:47,396 Pomiędzy jej udami twój ostatni grzech 236 00:19:53,735 --> 00:19:55,988 Nie rozumiem. Jak się wtedy umiera? 237 00:19:56,822 --> 00:19:59,157 Wpełza ci do łóżka i siada ci na twarzy. 238 00:20:03,370 --> 00:20:05,539 Znów pozwoliłem, żebyś zrobił mi wodę z mózgu. 239 00:20:06,540 --> 00:20:08,625 - Cholera. - Czekaj. Tom! 240 00:20:09,793 --> 00:20:12,045 Kiedy cię dorwała? 241 00:20:13,797 --> 00:20:14,798 To bez znaczenia. 242 00:20:15,674 --> 00:20:18,927 Znajdź skrzynię i zamknij się w niej od środka. 243 00:20:19,428 --> 00:20:22,681 - Skrzynię? - Tak. Zadana przez nią rana paraliżuje. 244 00:20:22,764 --> 00:20:24,308 Zaczniesz opadać z sił. 245 00:20:24,391 --> 00:20:26,935 Do wieczora nie będziesz mógł się ruszyć. 246 00:20:27,019 --> 00:20:30,063 Spędź w skrzyni 72 godziny. 247 00:20:31,190 --> 00:20:35,068 Do czasu, aż rana się zagoi, a ona nie będzie mogła cię wytropić. 248 00:20:35,152 --> 00:20:38,113 W przeciwnym razie cię odnajdzie. 249 00:21:08,727 --> 00:21:10,604 Cześć, Gil. PJ. 250 00:21:10,687 --> 00:21:11,688 - Co tam? - Hej. 251 00:21:12,189 --> 00:21:14,566 Hej, idą na noc do Shawna. 252 00:21:15,359 --> 00:21:17,653 Masz szlaban. Nie powinieneś zapraszać kolegów. 253 00:21:18,153 --> 00:21:19,154 A, no tak. 254 00:21:19,738 --> 00:21:20,948 Fakt. 255 00:21:21,031 --> 00:21:24,034 Dzwoniła jakaś Marissa i mówiła, 256 00:21:24,117 --> 00:21:27,412 że jeśli masz czas, wybiera się dziś do Driftwood. 257 00:21:29,748 --> 00:21:31,291 Kim jest ta szczęściara, panie Loftis? 258 00:21:32,251 --> 00:21:33,377 To znajoma, PJ. 259 00:21:33,460 --> 00:21:35,587 Hej, mógłbym… 260 00:21:36,463 --> 00:21:39,967 Mógłbym iść do Shawna… i pograć w grę 261 00:21:40,050 --> 00:21:42,427 ze znajomymi albo coś w tym stylu. Skoro wychodzisz… 262 00:21:43,971 --> 00:21:46,265 I nie będziesz się szlajał po nocy? 263 00:21:46,348 --> 00:21:49,977 To jest… impreza z nocowaniem? 264 00:21:50,060 --> 00:21:53,272 Tak, to impreza z nocowaniem. 265 00:21:55,023 --> 00:21:56,024 Okej. 266 00:21:57,276 --> 00:21:58,986 Dobra, tylko proszę, 267 00:21:59,069 --> 00:22:00,696 nie mów mi, że nocujecie u Shawna, 268 00:22:00,779 --> 00:22:03,198 a rodzicom Shawna, że nocujecie tutaj. Zostań u niego. 269 00:22:03,282 --> 00:22:04,575 Dobra? Ufam ci. 270 00:22:05,075 --> 00:22:06,159 Tak, oczywiście. 271 00:22:06,243 --> 00:22:07,703 Jesteśmy ze sobą szczerzy. 272 00:22:08,704 --> 00:22:09,705 Prawda? 273 00:22:15,544 --> 00:22:17,504 Stary, twój ojciec dziś zamoczy. 274 00:22:17,588 --> 00:22:18,589 Co? 275 00:23:06,637 --> 00:23:09,264 Przepraszam, że tyle to trwa. 276 00:23:09,765 --> 00:23:11,642 Boże. Nienawidzisz tej kobiety. 277 00:23:11,725 --> 00:23:13,977 Nie, nieprawda. Przysięgam. 278 00:23:15,145 --> 00:23:17,272 Ale gdybym wiedział, że Kathy ma dziś zmianę, 279 00:23:17,356 --> 00:23:18,982 odwołałbym to spotkanie. 280 00:23:19,608 --> 00:23:20,609 Serio? 281 00:23:21,193 --> 00:23:23,695 - Nie zmieniłbyś lokalu? - Nie, wszystko bym odwołał. 282 00:23:24,780 --> 00:23:26,281 Nie jestem potworem. 283 00:23:26,365 --> 00:23:27,616 Naprawdę, 284 00:23:27,699 --> 00:23:29,826 ale przez cały wieczór czyta książkę. 285 00:23:30,577 --> 00:23:31,703 Zasługuje na to. 286 00:23:34,665 --> 00:23:36,166 Dziękuję, Kathy. 287 00:23:39,586 --> 00:23:40,754 Moja najlepsza przyjaciółka. 288 00:23:45,342 --> 00:23:47,970 Na pewno tego nie zamówiłaś. 289 00:23:49,304 --> 00:23:50,889 Zamówiłam deser lodowy. 290 00:23:50,973 --> 00:23:52,224 Wiem. 291 00:23:53,016 --> 00:23:54,476 O rany. 292 00:25:07,049 --> 00:25:08,967 Często randkujesz? 293 00:25:09,051 --> 00:25:10,427 No wiesz… 294 00:25:11,261 --> 00:25:12,679 Jako burmistrz. 295 00:25:13,472 --> 00:25:15,933 Nie, odkąd rozstaliśmy się z Kathy. 296 00:25:16,016 --> 00:25:17,809 Mamy tu ograniczony wybór. 297 00:25:19,061 --> 00:25:20,687 Ale byłeś żonaty, prawda? 298 00:25:23,440 --> 00:25:24,441 Tak. 299 00:25:25,901 --> 00:25:27,611 Jak dawno się rozstaliście? 300 00:25:29,488 --> 00:25:32,366 Nie rozstaliśmy się. 301 00:25:32,449 --> 00:25:33,742 Ona zmarła. 302 00:25:35,577 --> 00:25:36,787 Bardzo mi przykro. 303 00:25:37,371 --> 00:25:38,372 To było dawno temu. 304 00:25:42,000 --> 00:25:43,627 Komplikacje po porodzie. 305 00:25:45,379 --> 00:25:46,797 Hej, drużyno. 306 00:25:46,880 --> 00:25:49,383 - Co powiecie na deser? - Dasz nam chwilę? 307 00:25:49,466 --> 00:25:50,551 Jasne. 308 00:25:51,552 --> 00:25:53,762 - Przepraszam. - Nie szkodzi. 309 00:25:54,638 --> 00:25:56,640 Od zawsze byliśmy sami 310 00:25:56,723 --> 00:25:59,268 i jakoś sobie radzimy. 311 00:26:00,644 --> 00:26:03,772 Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Byłeś zupełnie sam. 312 00:26:04,731 --> 00:26:07,025 Taka strata… 313 00:26:08,527 --> 00:26:09,528 To okropne. 314 00:26:15,951 --> 00:26:17,619 O Boże. 315 00:26:18,120 --> 00:26:20,038 - Co? - Mam Wieczorne Koktajle. 316 00:26:21,248 --> 00:26:22,332 Musisz iść? 317 00:26:23,125 --> 00:26:26,295 Inaczej moja współpracownica, Patricia, rozstrzela mnie w pracy. 318 00:26:27,588 --> 00:26:28,589 Przepraszam. 319 00:26:30,174 --> 00:26:31,175 Okej. 320 00:26:32,509 --> 00:26:33,719 Masz ochotę pójść? 321 00:26:37,639 --> 00:26:39,433 Może pójdziemy gdzieś indziej? 322 00:26:41,435 --> 00:26:43,979 Po prostu jest miło. Chętnie dłużej pogadam. 323 00:26:47,024 --> 00:26:49,109 Może pójdziemy do ciebie? 324 00:26:58,368 --> 00:27:01,079 Wybacz. Wyszło dziwnie? Przepraszam. 325 00:27:02,247 --> 00:27:03,248 Przepraszam. 326 00:27:03,332 --> 00:27:06,210 Przysięgam, zwykle nie wpraszam się do mężczyzn. 327 00:27:06,710 --> 00:27:08,420 Nie, oczywiście. Po prostu… 328 00:27:10,756 --> 00:27:11,965 To kiepski dzień. 329 00:27:12,466 --> 00:27:14,218 Jasne. Rozumiem. 330 00:27:27,022 --> 00:27:28,357 Chwila. 331 00:27:28,440 --> 00:27:30,150 Nigdy nie byliście w Bostonie? 332 00:27:30,234 --> 00:27:31,235 - To szaleństwo. - Nie. 333 00:27:31,318 --> 00:27:34,279 Ja byłem, ale oni nigdy nie opuścili wyspy. 334 00:27:34,363 --> 00:27:37,991 Co? Nie opuściliście wyspy? 335 00:27:38,075 --> 00:27:39,535 Nie wierzę. 336 00:27:41,203 --> 00:27:42,829 A robicie w Bostonie takie rzeczy? 337 00:27:55,926 --> 00:27:58,136 Tak, robimy takie rzeczy. 338 00:28:04,101 --> 00:28:05,269 Wielebny Bryce? 339 00:28:12,067 --> 00:28:13,652 Czai się tu zło. 340 00:28:50,898 --> 00:28:52,191 Tom. 341 00:28:52,274 --> 00:28:55,194 Nie wiem, gdzie jesteś, ale ja jestem na imprezie… 342 00:28:57,029 --> 00:28:58,488 na której miałeś być! 343 00:29:03,202 --> 00:29:04,828 Loftis, odbierz. 344 00:29:06,038 --> 00:29:09,041 Jeśli jeszcze nie jest w środku, to znajdzie sposób, żeby wejść. 345 00:29:10,834 --> 00:29:12,628 Nie zdołasz jej odpędzić… 346 00:29:57,256 --> 00:29:58,340 Halo? 347 00:29:59,216 --> 00:30:00,467 Hej, to ja. 348 00:30:02,177 --> 00:30:04,304 Wypiłyśmy szota i mnie tu podrzuciły. 349 00:30:05,597 --> 00:30:07,224 Skąd wiesz, gdzie mieszkam? 350 00:30:09,268 --> 00:30:11,395 Ktoś z biura podał mi twój adres. 351 00:30:13,772 --> 00:30:16,900 Nie widziałem żadnej z twoich koleżanek… 352 00:30:17,943 --> 00:30:22,698 i nikt w miasteczku nie wspominał o wieczorze panieńskim. 353 00:30:25,617 --> 00:30:29,288 Jeśli chcesz, możesz je jutro poznać. 354 00:30:32,332 --> 00:30:33,834 Nie wpuścisz mnie do środka? 355 00:30:34,626 --> 00:30:36,128 Czemu pytasz w taki sposób? 356 00:30:39,089 --> 00:30:40,174 Jaki? 357 00:30:41,091 --> 00:30:43,510 Dobra, chyba odbieram sprzeczne sygnały. 358 00:30:44,178 --> 00:30:45,345 Możemy pogadać? 359 00:30:45,929 --> 00:30:47,055 Nie. 360 00:30:48,390 --> 00:30:50,893 Ja… Wiem, czym jesteś. 361 00:31:17,628 --> 00:31:20,881 - To było upokarzające. - Co się stało? 362 00:31:42,528 --> 00:31:43,529 O cholera. 363 00:32:18,939 --> 00:32:20,190 Czemu jesteś taki padnięty? 364 00:32:23,235 --> 00:32:24,236 Nie wiem. 365 00:32:32,119 --> 00:32:33,787 Myślałem, że poszłaś do pracy. 366 00:32:36,999 --> 00:32:38,000 Jeszcze nie. 367 00:32:43,839 --> 00:32:44,923 Dziękuję. 368 00:32:45,007 --> 00:32:46,008 Nie ma za co. 369 00:33:39,937 --> 00:33:41,522 No już. Dawaj. 370 00:34:49,047 --> 00:34:50,465 Hej. 371 00:35:19,494 --> 00:35:21,079 Dlaczego to się dzieje? 372 00:35:24,124 --> 00:35:25,209 Nie wiem. 373 00:35:25,792 --> 00:35:27,878 Po prostu trzeba przetrwać. 374 00:35:36,094 --> 00:35:37,304 Chodź. 375 00:35:39,640 --> 00:35:42,017 Tom. Mówi Bryce. 376 00:35:43,727 --> 00:35:44,728 Usłyszałem to. 377 00:35:45,604 --> 00:35:48,524 Tak mi przykro. Niech Bóg mi wybaczy. 378 00:35:57,407 --> 00:36:00,410 Stacja ratownictwa. Tu szeryf Clemons. 379 00:36:00,494 --> 00:36:02,037 Wzywam wszystkie jednostki. 380 00:36:02,955 --> 00:36:04,331 Koktajle Patricii. 381 00:36:04,414 --> 00:36:06,250 Nie wiem, co się, kurwa, dzieje! 382 00:37:39,009 --> 00:37:41,011 NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK