1 00:00:16,440 --> 00:00:18,599 12 MIESZKAŃCÓW 2 00:00:18,600 --> 00:00:20,319 7 DNI 3 00:00:20,320 --> 00:00:21,920 1000 000 FUNTÓW 4 00:00:43,080 --> 00:00:45,719 INSIDE SPOTKANIE 5 00:00:45,720 --> 00:00:49,520 {\an8}Cześć, witajcie w Inside: Spotkanie. 6 00:00:55,880 --> 00:00:58,119 Po tym całym chaosie 7 00:00:58,120 --> 00:01:00,839 sprowadziłam wszystkich jeszcze raz. 8 00:01:00,840 --> 00:01:03,239 Wasza prowadząca, GK Barry. 9 00:01:03,240 --> 00:01:06,160 Powitajcie więc AB. 10 00:01:07,160 --> 00:01:10,879 A to Marlon, Alhan, Eddie, Ben, 11 00:01:10,880 --> 00:01:13,319 Lydia, Anna, Chloe, 12 00:01:13,320 --> 00:01:16,839 Indiyah, Chian, Saffron i Impressions. 13 00:01:16,840 --> 00:01:18,719 Przepraszam, Expressive. 14 00:01:18,720 --> 00:01:21,679 Tylko żartowałam. Expressions. 15 00:01:21,680 --> 00:01:23,599 Tak! 16 00:01:23,600 --> 00:01:25,519 Zawsze to samo. 17 00:01:25,520 --> 00:01:29,040 Chcę zacząć od zwycięzcy. Eddie, gratulacje! 18 00:01:31,000 --> 00:01:33,000 Eddie! 19 00:01:34,840 --> 00:01:37,119 Jest zbyt nonszalancki. 20 00:01:37,120 --> 00:01:40,360 - Jak się czujesz? - Jestem oszołomiony… 21 00:01:41,200 --> 00:01:45,199 Nie spodziewałem się, że przetrwam dłużej niż dzień. 22 00:01:45,200 --> 00:01:47,799 Mam w sobie cząstkę rywalizacji. 23 00:01:47,800 --> 00:01:50,599 Ale miałbym luz, gdybym odpadł pierwszego dnia. 24 00:01:50,600 --> 00:01:54,279 Ale powiedz szczerze, miałeś jakąś taktykę na koniec? 25 00:01:54,280 --> 00:01:55,399 Opracowałeś jakąś? 26 00:01:55,400 --> 00:01:57,839 - Taktyka na samotnego wilka. - Nieźle. 27 00:01:57,840 --> 00:02:01,119 Grałem w tę grę tak skrycie, jak umiałem. 28 00:02:01,120 --> 00:02:03,919 Czułem, że to trzyma mnie z dala od kłopotów. 29 00:02:03,920 --> 00:02:05,919 Jesteś bardzo silnym mężczyzną. 30 00:02:05,920 --> 00:02:09,879 Nikt nie chce cię wkurzyć ani wchodzić ci w drogę. 31 00:02:09,880 --> 00:02:11,879 - Nikt nic nie mówił. - Nigdy. 32 00:02:11,880 --> 00:02:15,999 Zrobiłem kilka złych rzeczy. To zabawne, że na mnie reakcje były inne. 33 00:02:16,000 --> 00:02:21,199 - W porównaniu do reszty. Tak. - Finał był niesamowity. 34 00:02:21,200 --> 00:02:23,479 Marlon, może teraz ty? 35 00:02:23,480 --> 00:02:24,959 Pewnie. 36 00:02:24,960 --> 00:02:27,599 Czujesz się obrabowany czy jest w porządku? 37 00:02:27,600 --> 00:02:29,599 - Jest okej. - W porządku. 38 00:02:29,600 --> 00:02:31,519 Było dobrze. 39 00:02:31,520 --> 00:02:33,999 Zabrakło ci jednego przycisku. 40 00:02:34,000 --> 00:02:35,839 Owszem. 41 00:02:35,840 --> 00:02:37,399 Serio się z tym pogodziłeś? 42 00:02:37,400 --> 00:02:40,439 Gdyby to nie Eddie wygrał, nie byłoby okej. 43 00:02:40,440 --> 00:02:43,559 Ale tak jak on lubię rywalizację. Chciałbym wygrać. 44 00:02:43,560 --> 00:02:45,439 Ale wygrał właściwy człowiek. 45 00:02:45,440 --> 00:02:46,999 To bardzo męskie. 46 00:02:47,000 --> 00:02:50,319 Co było najtrudniejsze w mieszkaniu w tym domu? 47 00:02:50,320 --> 00:02:52,559 Chian, to pytanie do ciebie, 48 00:02:52,560 --> 00:02:54,799 bo dużo płakałaś, królowo. 49 00:02:54,800 --> 00:02:56,439 Co było najtrudniejsze? 50 00:02:56,440 --> 00:02:59,439 - Byłam beksą. - Nie zaprzeczę. 51 00:02:59,440 --> 00:03:01,919 Nie wiedziałam, że jestem taka wrażliwa. 52 00:03:01,920 --> 00:03:05,239 Płakałam więcej niż ludzie, którzy zostali wyeliminowani. 53 00:03:05,240 --> 00:03:06,720 Nie rozumiem tego. 54 00:03:07,560 --> 00:03:08,559 Trudna decyzja. 55 00:03:08,560 --> 00:03:11,119 - Nie płacz. - Zwariowałaś. 56 00:03:11,120 --> 00:03:13,159 Nie chcę nikogo wyrzucać. 57 00:03:13,160 --> 00:03:16,999 Ja po prostu nie… Cały czas płaczę. 58 00:03:17,000 --> 00:03:20,640 Nie sądziłam, że będzie mi tak ciężko. Ale mam tego w sobie. 59 00:03:25,280 --> 00:03:27,479 Nie, nie… Beksa Chian… 60 00:03:27,480 --> 00:03:30,599 Jesteś w innej lidze. Serio. 61 00:03:30,600 --> 00:03:32,919 Tyle płacze, że się prawie utopiłem. 62 00:03:32,920 --> 00:03:36,799 To ja tam byłem. Prawie straciłem życie. 63 00:03:36,800 --> 00:03:41,159 To było żałosne, ale trudno. Jestem teraz na terapii, jest okej. 64 00:03:41,160 --> 00:03:43,119 A co było najtrudniejsze? 65 00:03:43,120 --> 00:03:44,319 Nie wiem. 66 00:03:44,320 --> 00:03:47,319 Doświadczenie było niesamowite. Nie było w tym nic trudnego. 67 00:03:47,320 --> 00:03:49,079 Myślałam, 68 00:03:49,080 --> 00:03:52,519 że poradzę sobie z taką grą, ale jednak nie. 69 00:03:52,520 --> 00:03:55,439 To chyba dlatego, że nie umiem kłamać. 70 00:03:55,440 --> 00:03:59,559 Walczyłam ze sobą, próbując kłamać ludziom w twarz. 71 00:03:59,560 --> 00:04:01,079 To było trudne. 72 00:04:01,080 --> 00:04:02,719 - A dla was? - Chrapanie. 73 00:04:02,720 --> 00:04:05,959 - Słyszałam o tym. - Co noc chrapał. 74 00:04:05,960 --> 00:04:08,399 - Ciężko to było znieść. - Jest maszyną. 75 00:04:08,400 --> 00:04:10,319 - Tak, maszyną. - Tak jest. 76 00:04:10,320 --> 00:04:13,319 To, że Expressions ciągle gadał: „Tak że tak”. 77 00:04:13,320 --> 00:04:15,639 Nawet w domu słyszałem to przez sen. 78 00:04:15,640 --> 00:04:17,679 Ani razu tak nie powiedziałem. 79 00:04:17,680 --> 00:04:20,079 Tak to jest. 80 00:04:20,080 --> 00:04:22,078 Tak to jest, nie? 81 00:04:22,079 --> 00:04:23,879 Tak to jest. 82 00:04:23,880 --> 00:04:25,518 Mówiłem: „Tak to jest”. 83 00:04:25,519 --> 00:04:27,959 - Jeden pies. - To nie to samo. 84 00:04:27,960 --> 00:04:29,280 - To samo. - Nie. 85 00:04:31,600 --> 00:04:32,960 Chcesz się bić? 86 00:04:34,440 --> 00:04:37,599 Dogadywaliście się czy to było na pokaz? 87 00:04:37,600 --> 00:04:40,039 - To było prawdziwe! - Nie! 88 00:04:40,040 --> 00:04:42,239 - To było… - Raczej tak. 89 00:04:42,240 --> 00:04:46,000 - Ale to była dobra grupa. - Ostatnia szóstka była świetna. 90 00:04:47,200 --> 00:04:48,519 Jesteś niemiły. 91 00:04:48,520 --> 00:04:50,040 Tak, i AB. 92 00:04:51,520 --> 00:04:53,279 Będziecie mieć grupowy czat? 93 00:04:53,280 --> 00:04:54,599 Już mamy. 94 00:04:54,600 --> 00:04:58,319 Jak długo pociągnie? Obstawiam miesiąc. 95 00:04:58,320 --> 00:05:00,159 - Może dzień. - Już odszedłem. 96 00:05:00,160 --> 00:05:01,279 Już odszedłeś. 97 00:05:01,280 --> 00:05:03,919 Myślę, że Eddie zamknie ten czat. 98 00:05:03,920 --> 00:05:06,479 Nie widziałam, żebyś tam pisał. 99 00:05:06,480 --> 00:05:07,999 Jaki czat grupowy? 100 00:05:08,000 --> 00:05:09,999 - Jebać to. - Tak najlepiej. 101 00:05:10,000 --> 00:05:12,319 Chloe nazwała go „Tureckie Zęby”. 102 00:05:12,320 --> 00:05:13,399 Tureckie! 103 00:05:13,400 --> 00:05:14,919 Następny sponsor. 104 00:05:14,920 --> 00:05:19,039 Weszliście do domu z milionem funtów. 105 00:05:19,040 --> 00:05:25,599 A ty wyszedłeś z 177 894 funtów. 106 00:05:25,600 --> 00:05:29,039 Gdyby nie… Wiem, że to był wypadek. 107 00:05:29,040 --> 00:05:33,199 Gdyby nie to, co zrobił Eddie, to byłoby jakieś 400 tysięcy? 108 00:05:33,200 --> 00:05:34,519 Co zrobił Eddie? 109 00:05:34,520 --> 00:05:37,439 - Nie wiesz, co zrobił? - Co się stało? 110 00:05:37,440 --> 00:05:40,279 - Eddie, coś ty zrobił? - Nic tak złego jak ty. 111 00:05:40,280 --> 00:05:43,279 - Jestem niewinny. - To było szalone. 112 00:05:43,280 --> 00:05:46,039 {\an8}Chciałbym postawić trzy funty. 113 00:05:46,040 --> 00:05:47,959 {\an8}Daję 11 £. 114 00:05:47,960 --> 00:05:51,559 {\an8}Chcę postawić 101 funtów. 115 00:05:51,560 --> 00:05:53,959 {\an8}Postawię 13 000 funtów. 116 00:05:53,960 --> 00:05:55,719 {\an8}Postawię 20 000 funtów. 117 00:05:55,720 --> 00:06:00,080 {\an8}Daję 25 751 funtów. 118 00:06:03,440 --> 00:06:07,040 {\an8}Daję 149 996 funtów. 119 00:06:07,920 --> 00:06:11,719 Eddie wydał 150 000 funtów. 120 00:06:11,720 --> 00:06:14,999 Straciłem wtedy rozum. 121 00:06:15,000 --> 00:06:16,519 To był błąd. 122 00:06:16,520 --> 00:06:18,759 Dlaczego tylko ja klaszczę? Siara. 123 00:06:18,760 --> 00:06:20,759 Gwiazdy tak się ułożyły, 124 00:06:20,760 --> 00:06:24,199 stało się tak po to, żebym wygrał. 125 00:06:24,200 --> 00:06:26,599 To były moje pieniądze, więc… 126 00:06:26,600 --> 00:06:27,680 Właśnie! 127 00:06:30,800 --> 00:06:32,439 - Tak. - Pierdolenie. 128 00:06:32,440 --> 00:06:33,719 No! 129 00:06:33,720 --> 00:06:34,999 To 70 tysięcy bestii. 130 00:06:35,000 --> 00:06:37,359 Chyba boimy się Eddiego, 131 00:06:37,360 --> 00:06:40,239 bo gdy Expressions stracił 48 tysięcy, byliśmy wściekli. 132 00:06:40,240 --> 00:06:42,679 Krzyczeliśmy na niego, wyzywaliśmy. 133 00:06:42,680 --> 00:06:43,839 To nie była moja wina. 134 00:06:43,840 --> 00:06:45,959 Potem Eddie zmarnował 150 tysięcy. 135 00:06:45,960 --> 00:06:48,799 - A my to zaakceptowaliśmy. - Wzięliśmy to na klatę. 136 00:06:48,800 --> 00:06:50,599 - Ale pacnęli cię w szyję. - Tak. 137 00:06:50,600 --> 00:06:54,799 Dostałem w szyję. To wysoka cena, ale warto było. 138 00:06:54,800 --> 00:06:58,799 Poza oczywistymi winnymi, Alhanem i Expressions, 139 00:06:58,800 --> 00:07:01,679 kto wydał w sklepie najwięcej? 140 00:07:01,680 --> 00:07:03,439 Ja wyrządziłem sporo szkód. 141 00:07:03,440 --> 00:07:04,839 AB był w domu dłużej. 142 00:07:04,840 --> 00:07:06,799 Byłeś tam przez dwa dni… 143 00:07:06,800 --> 00:07:08,919 - Dwa dni, 55 tysięcy. - Miałbyś długi… 144 00:07:08,920 --> 00:07:13,079 - Ani razu nie jadłem ryżu. - Widać, Kapitanie Ameryko. 145 00:07:13,080 --> 00:07:15,999 Wyszedłem z domu większy. Miałem taką pakę czipsów. 146 00:07:16,000 --> 00:07:17,919 To było niesamowite. 147 00:07:17,920 --> 00:07:22,239 Ani razu nie widziałem cię bez czegoś w ręce. 148 00:07:22,240 --> 00:07:25,159 Zawsze miałeś puszkę coli, batona, czipsy… 149 00:07:25,160 --> 00:07:27,679 Byłem tam dla przyjemności. 150 00:07:27,680 --> 00:07:29,999 Ma to sens. Było warto? 151 00:07:30,000 --> 00:07:33,159 Nie, wszystko spieprzyłem, ale spoko. 152 00:07:33,160 --> 00:07:34,679 Chloe, moja królowo. 153 00:07:34,680 --> 00:07:36,879 Wiemy, że uwielbiasz wino. 154 00:07:36,880 --> 00:07:38,479 - Malbec. - Malbec. 155 00:07:38,480 --> 00:07:40,679 - To przez barierę językową? - Tak. 156 00:07:40,680 --> 00:07:43,519 Wino. Myślisz, że to cię napędzało? 157 00:07:43,520 --> 00:07:44,839 - Tak. Na 100%. - Tak. 158 00:07:44,840 --> 00:07:47,039 Tak przeżyłam jego chrapanie. 159 00:07:47,040 --> 00:07:49,159 - Mogę sobie tylko wyobrazić. - No. 160 00:07:49,160 --> 00:07:51,199 Wrócimy do początku? 161 00:07:51,200 --> 00:07:54,279 AB, jak się czułeś na starcie? 162 00:07:54,280 --> 00:07:59,039 Nie chciałem być pierwszy ani ostatni. Byłem pierwszy. Ostatniego wszystko omija. 163 00:07:59,040 --> 00:08:01,959 Wszyscy już się znają, a ty jesteś nowy. 164 00:08:01,960 --> 00:08:05,839 Być pierwszym to duża presja, bo musisz produkować kontent sam. 165 00:08:05,840 --> 00:08:07,759 Ale było w porządku. 166 00:08:07,760 --> 00:08:09,439 Kiedy się zjawiłeś, 167 00:08:09,440 --> 00:08:13,399 między tobą a Anną była chemia. 168 00:08:13,400 --> 00:08:17,799 To trwało pięć minut, bo potem wparowałeś ty, skarbie. 169 00:08:17,800 --> 00:08:20,159 Zostałeś ograbiony. 170 00:08:20,160 --> 00:08:24,439 - Boisz się wyzwań? - Trochę. 171 00:08:24,440 --> 00:08:27,919 Ja się boję, że będą zwierzęta. Pająki, węże, szczury? 172 00:08:27,920 --> 00:08:29,999 - Tarantule? - Właśnie. Pieprzyć to. 173 00:08:30,000 --> 00:08:33,919 Albo powiesz, kto jest najbrzydszy w domu, albo dotkniesz tarantuli. 174 00:08:33,920 --> 00:08:36,319 - Co wybierasz? - Powiem, że ty. 175 00:08:36,320 --> 00:08:39,439 - Biedaczek. - Zraniłaś moje uczucia. 176 00:08:39,440 --> 00:08:40,479 Kurde! 177 00:08:40,480 --> 00:08:41,760 Co? 178 00:08:42,760 --> 00:08:44,439 - Cześć. - Jestem Marlon. 179 00:08:44,440 --> 00:08:46,558 - Anna. - Miło mi. 180 00:08:46,559 --> 00:08:48,038 - Skąd jesteś? - Z Ukrainy. 181 00:08:48,039 --> 00:08:50,519 - Mieszkam w LA. - Serio? 182 00:08:50,520 --> 00:08:51,520 Co za typ. 183 00:08:52,440 --> 00:08:54,679 Podoba ci się czy tylko zagadałeś? 184 00:08:54,680 --> 00:08:56,559 Rozmawialiśmy, droczyliśmy się, 185 00:08:56,560 --> 00:09:01,039 a nagle wchodzi on i koniec. Zdjąłem mikrofon i się zamknąłem. 186 00:09:01,040 --> 00:09:02,639 Jebać to. 187 00:09:02,640 --> 00:09:06,439 Marlon i Ben, jako że jesteście Amerykanami, 188 00:09:06,440 --> 00:09:09,359 chcę wiedzieć, jakie były wasze pierwsze wrażenia. 189 00:09:09,360 --> 00:09:11,039 Przyszedłem tu na ślepo. 190 00:09:11,040 --> 00:09:13,279 Osobiście znałem tylko Saffron. 191 00:09:13,280 --> 00:09:15,399 Spotkałem ją raz pięć lat temu. 192 00:09:15,400 --> 00:09:18,959 Widziałem Marlona i Eddiego. Poza tym nikogo nie znałem. 193 00:09:18,960 --> 00:09:20,679 I wszedłem z Chloe. 194 00:09:20,680 --> 00:09:23,959 - Nie potrafiłem cię zrozumieć. - Wiem. 195 00:09:23,960 --> 00:09:25,239 Ani słowa. 196 00:09:25,240 --> 00:09:28,919 Bałem się, że w domu będzie 12 takich osób. 197 00:09:28,920 --> 00:09:30,159 Czytałem z ruchu ust. 198 00:09:30,160 --> 00:09:31,239 A ty? 199 00:09:31,240 --> 00:09:34,839 Dorastałem w Szwecji, więc nie nazwałbym się Amerykaninem. 200 00:09:34,840 --> 00:09:38,919 Jako Szwed czuję, że jestem bliżej sceny w Wielkiej Brytanii. 201 00:09:38,920 --> 00:09:42,839 Znałem większość z nich i czułem się komfortowo 202 00:09:42,840 --> 00:09:45,040 na myśl o Brytyjczykach. Więc było spoko. 203 00:09:45,760 --> 00:09:46,959 No tak. 204 00:09:46,960 --> 00:09:49,799 Czy ktoś przyszedł z ekstrawaganckim planem gry? 205 00:09:49,800 --> 00:09:53,920 Wiem, że wielu z was zaprzeczyło, ale czuję, że niektórzy z was kłamią. 206 00:09:55,160 --> 00:09:56,599 Czas się przyznać. 207 00:09:56,600 --> 00:09:58,759 Ja chciałam, bo jestem mamą. 208 00:09:58,760 --> 00:10:02,559 Uznałam, że będę wszystkim matkować. Nikt nie wyeliminuje swojej mamy. 209 00:10:02,560 --> 00:10:04,999 - Ale kiedy tu przyjechałam… - Jasne. 210 00:10:05,000 --> 00:10:08,279 Nie dałam rady. Nawet kiedy zrobiłam coś złego, 211 00:10:08,280 --> 00:10:10,759 to od razu się do tego przyznałam. 212 00:10:10,760 --> 00:10:14,279 Myślałam sobie: „Nie umiem nawet opracować strategii”. 213 00:10:14,280 --> 00:10:16,799 Expressions tak samo, jest ojcem. 214 00:10:16,800 --> 00:10:18,759 - Jesteś ojcem. - Mam bliźniaki. 215 00:10:18,760 --> 00:10:23,519 - Dlaczego skłamałeś o dzieciach? - Skłamałem? Mówiłem, że mam bliźniaki. 216 00:10:23,520 --> 00:10:26,319 Mówiłem, że moje bliźnięta mają pięć lat. 217 00:10:26,320 --> 00:10:27,919 - Tak. - Nie kłamałem! 218 00:10:27,920 --> 00:10:31,159 Pięć lat temu kupiłem cycki mojej dziewczynie na Harley Street. 219 00:10:31,160 --> 00:10:32,879 - Ja pierdole. - To rodzina. 220 00:10:32,880 --> 00:10:34,919 - To bliźniaki. - Jasne. 221 00:10:34,920 --> 00:10:35,840 Ty świnio. 222 00:10:36,880 --> 00:10:39,919 - Czekaj… - Zaraz… 223 00:10:39,920 --> 00:10:42,879 - Nie masz dzieci? - To te bliźniaki? 224 00:10:42,880 --> 00:10:45,999 - Mówi o dzieciach czy cyckach? - Nie ma dzieci. 225 00:10:46,000 --> 00:10:48,359 Żarty sobie stroisz? 226 00:10:48,360 --> 00:10:50,519 - Mówisz o cyckach? - Nie ma mowy! 227 00:10:50,520 --> 00:10:53,199 - Nisko upadłeś. - Ta bransoletka jest z Amazona. 228 00:10:53,200 --> 00:10:55,039 - Co za dno. - Wiesz co, Eddie? 229 00:10:55,040 --> 00:10:56,320 - To wszystko. - Tylko… 230 00:10:56,880 --> 00:10:58,599 Nie! To szaleństwo! 231 00:10:58,600 --> 00:11:01,959 - Nawiązali więź z powodu dzieci. - Tragedia. 232 00:11:01,960 --> 00:11:03,839 To się nazywa strategia! 233 00:11:03,840 --> 00:11:07,079 Tak, ale czekałem. Wiedziałem, że ten temat wypłynie. 234 00:11:07,080 --> 00:11:11,919 Musiałem czekać, strategicznie. A jestem głośnym Jamajczykiem. 235 00:11:11,920 --> 00:11:16,319 - Chciałem was zmiękczyć. - Mówiłeś, że masz chłopca i dziewczynkę. 236 00:11:16,320 --> 00:11:18,239 Ktoś jeszcze o tym wiedział. 237 00:11:18,240 --> 00:11:19,879 - Kto? - Chian. 238 00:11:19,880 --> 00:11:22,319 - Chian! - Jebać was oboje. 239 00:11:22,320 --> 00:11:24,519 Wszyscy pytali, ile lat mają jego dzieci, 240 00:11:24,520 --> 00:11:28,319 a ja sobie uznałam, że nikt nie pyta mnie, więc będę cicho. 241 00:11:28,320 --> 00:11:29,639 Więc pozwoliłam… 242 00:11:29,640 --> 00:11:31,759 Nie potwierdziłaś, że on nie ma dzieci. 243 00:11:31,760 --> 00:11:35,399 Ale gdyby ktoś mnie zapytał wprost, przyszedł na rozmowę… 244 00:11:35,400 --> 00:11:36,319 - Ja. - Ja. 245 00:11:36,320 --> 00:11:37,839 - Pytałam. - I co? 246 00:11:37,840 --> 00:11:39,599 - Czekaj. - Ja też. 247 00:11:39,600 --> 00:11:41,639 Podałem imiona. 248 00:11:41,640 --> 00:11:43,599 - Czekaj. - Ty… 249 00:11:43,600 --> 00:11:45,679 Byłem w sypialni, pamiętam. 250 00:11:45,680 --> 00:11:47,559 To były ostatnie etapy. 251 00:11:47,560 --> 00:11:49,439 Spytałem: „Masz dzieci?”. 252 00:11:49,440 --> 00:11:51,279 A ty wprost: „Tak, mam”. 253 00:11:51,280 --> 00:11:53,559 - Nie dyskutuję z tym. - Tak było. 254 00:11:53,560 --> 00:11:55,359 Mówiłem wam, że mam dzieci. 255 00:11:55,360 --> 00:11:58,759 A gdybyście chcieli ze mną o tym porozmawiać… 256 00:11:58,760 --> 00:11:59,759 - Chcieliśmy. - Tak! 257 00:11:59,760 --> 00:12:00,679 - Co? - W sklepie. 258 00:12:00,680 --> 00:12:02,319 - Co powiedziałaś? - W sklepie. 259 00:12:02,320 --> 00:12:03,839 To ciebie przekierowałem. 260 00:12:03,840 --> 00:12:06,439 - Byliśmy w kącie. - W kącie? 261 00:12:06,440 --> 00:12:08,639 Gdyby Indiyah to wiedziała, kazałaby mi 262 00:12:08,640 --> 00:12:11,799 przysięgać nie na życie matki, tylko na moje dzieci. 263 00:12:11,800 --> 00:12:14,119 Nie myślałam o nich. 264 00:12:14,120 --> 00:12:17,199 Mają pięć lat. A ty gadałeś: „Mam dwójkę dzieci”. 265 00:12:17,200 --> 00:12:19,679 „Bliźnięta”. Chłopca i dziewczynkę. 266 00:12:19,680 --> 00:12:22,839 Ja, Alhan i Marlon jedliśmy na spółę Skittlesy, 267 00:12:22,840 --> 00:12:25,039 ty wszedłeś do sypialni, a ja mówię: 268 00:12:25,040 --> 00:12:27,959 „To piękna chwila, gdy widzisz dziecko…”. 269 00:12:27,960 --> 00:12:30,879 - Czekaj, a potem powiedziałem… - Pamiętam. 270 00:12:30,880 --> 00:12:33,159 „Słyszałem, że to wyjątkowa chwila, 271 00:12:33,160 --> 00:12:35,159 kiedy jesteś w szpitalu”. 272 00:12:35,160 --> 00:12:36,759 Ty… Kurwa! 273 00:12:36,760 --> 00:12:40,799 A ty na to: „Wiesz co? Z dziećmi lepiej wybrać poranny lot. 274 00:12:40,800 --> 00:12:42,879 - Bo nie płaczą”. - Nie. 275 00:12:42,880 --> 00:12:44,239 Jesteś zjebany. 276 00:12:44,240 --> 00:12:45,919 Jestem najlepszym wujkiem świata! 277 00:12:45,920 --> 00:12:46,999 Kurwa, nie! 278 00:12:47,000 --> 00:12:49,559 Nie powierzyłabym ci moich dzieci. To szaleństwo. 279 00:12:49,560 --> 00:12:52,479 - Nie można ufać Expressions? - Trzeba cię pilnować. 280 00:12:52,480 --> 00:12:53,719 Jesteś śliski. 281 00:12:53,720 --> 00:12:57,079 - Alhan, często cię wrabiano. - Zgadzam się. 282 00:12:57,080 --> 00:12:59,720 Jak myślisz, kto kupił arbuza, żeby cię wrobić? 283 00:13:01,080 --> 00:13:02,320 Arbuz miał mnie wrobić? 284 00:13:04,000 --> 00:13:05,639 Chcę arbuza. 285 00:13:05,640 --> 00:13:10,839 Zobaczyłem arbuza i uznałem, że właśnie tak zrobiłby Alhan. 286 00:13:10,840 --> 00:13:12,280 Więc pieprzyć to. 287 00:13:14,920 --> 00:13:19,279 - Co, kurwa? To nie ja! - Ty gnojku! 288 00:13:19,280 --> 00:13:21,759 Kupiłem coś, ale to nie było to. 289 00:13:21,760 --> 00:13:23,080 Mogę ujawnić… 290 00:13:24,520 --> 00:13:26,280 - Że to był Eddie. - Eddie? 291 00:13:27,520 --> 00:13:29,879 - To on… - To ty… 292 00:13:29,880 --> 00:13:31,879 Wrobiłeś Alhana w arbuza? 293 00:13:31,880 --> 00:13:34,719 - Wszystko uszło mu na sucho. - Chyba coś zaczęłam. 294 00:13:34,720 --> 00:13:38,119 Siedziałeś na luzie i nie ponosiłeś żadnych konsekwencji. 295 00:13:38,120 --> 00:13:39,759 To obłęd, że to byłeś ty. 296 00:13:39,760 --> 00:13:41,639 - Zmasakrowałeś go. - Czekaj. 297 00:13:41,640 --> 00:13:43,719 - Genialne. - Ekstra. 298 00:13:43,720 --> 00:13:45,679 - Super. - Masz złą stronę. 299 00:13:45,680 --> 00:13:49,759 Alhan wszystkich wkręcał. Chciałem mu się odpłacić. 300 00:13:49,760 --> 00:13:54,760 Możemy porozmawiać o niespodziewanych przyjaźniach? Chloe i Alhan. 301 00:13:55,960 --> 00:13:57,039 Spójrzcie na nich. 302 00:13:57,040 --> 00:14:00,039 Bardzo się różnimy. I kochamy się. 303 00:14:00,040 --> 00:14:01,639 - Kocham cię. - Kocham cię. 304 00:14:01,640 --> 00:14:02,720 Dzień dobry! 305 00:14:04,920 --> 00:14:07,760 - Jesteś moim światłem. - Jesteś masłem na moim chlebie. 306 00:14:08,920 --> 00:14:11,079 Jesteś „om” dla mojego omletu. 307 00:14:11,080 --> 00:14:13,799 Zgadzam się, kawa premium. 308 00:14:13,800 --> 00:14:16,119 - „Zgadzam się”. - Nie tak się mówi? 309 00:14:16,120 --> 00:14:17,919 To dla ciebie. 310 00:14:17,920 --> 00:14:19,200 - Naprawdę? - Tak. 311 00:14:23,240 --> 00:14:25,159 Chcę kawę premium. 312 00:14:25,160 --> 00:14:28,079 - Przysięgasz na naszą przyjaźń? - Zrobiłem ci masaż stóp. 313 00:14:28,080 --> 00:14:30,999 - Nie był dobry. - Później zrobię ci lepszy. 314 00:14:31,000 --> 00:14:32,839 Chcę się potem przyjaźnić. 315 00:14:32,840 --> 00:14:35,079 I tyle. Lubię cię. 316 00:14:35,080 --> 00:14:36,679 Nie schrzań tego. 317 00:14:36,680 --> 00:14:38,479 - Nigdy. - Jesteś najlepszy. 318 00:14:38,480 --> 00:14:40,399 - A ty dla mnie. - Dobra. 319 00:14:40,400 --> 00:14:42,719 Widziałaś w nim stronę, której nikt nie widział? 320 00:14:42,720 --> 00:14:46,560 Tak, on ma serce. Ale trzyma je w lodówce. 321 00:14:49,400 --> 00:14:53,079 Sojusze. Jakie mieliście w domu sojusze? 322 00:14:53,080 --> 00:14:56,880 Mieliśmy trio, słynną Drużynę A. Brawa dla Drużyny A. 323 00:14:58,240 --> 00:15:02,039 Z zewnątrz wyglądało to jak walka dziewczyn z chłopakami. 324 00:15:02,040 --> 00:15:03,719 Tak było? 325 00:15:03,720 --> 00:15:06,079 Chłopacy stali za sobą murem. 326 00:15:06,080 --> 00:15:10,279 Wśród dziewczyn były napięcia. Mam wrażenie, 327 00:15:10,280 --> 00:15:12,919 że było wiele nieporozumień między nami. 328 00:15:12,920 --> 00:15:15,479 Chian jest zbyt miła, by wybrać którąś ze stron. 329 00:15:15,480 --> 00:15:17,479 - Tak. - Anna szła za wibracjami. 330 00:15:17,480 --> 00:15:20,559 Miała gdzieś obozy płci. To było głupie głosowanie. 331 00:15:20,560 --> 00:15:23,359 Ja nie głosowałem, ale wy ją odprawiliście, 332 00:15:23,360 --> 00:15:26,359 bo jako jedyna nie była w pełni w drużynie dziewczyn. 333 00:15:26,360 --> 00:15:27,279 Tak. 334 00:15:27,280 --> 00:15:29,879 - Nie sądzę… - Jakiś czas mieliśmy silny sojusz. 335 00:15:29,880 --> 00:15:31,600 Myślę, że to było… 336 00:15:32,400 --> 00:15:35,399 Nie dziewczyny kontra chłopaki. To nie miało znaczenia, 337 00:15:35,400 --> 00:15:37,279 ale na końcu tak się stało. 338 00:15:37,280 --> 00:15:40,559 Niektóre dziewczyny dogadywały się z chłopakami i vice versa. 339 00:15:40,560 --> 00:15:43,599 Porozmawiamy o eliminacjach? 340 00:15:43,600 --> 00:15:46,119 Królowo Lydio, ty pierwsza odpadłaś. 341 00:15:46,120 --> 00:15:51,039 Wiedziałam, że odpadnę, gdy usłyszałam, że to wybór między mną, Chloe a Benem. 342 00:15:51,040 --> 00:15:55,039 Jak tylko to usłyszałam, wiedziałam, że już po mnie. 343 00:15:55,040 --> 00:15:57,039 Wściekłaś się na Alhana, bo się śmiał? 344 00:15:57,040 --> 00:15:59,639 - Przeprosił. - Tak. 345 00:15:59,640 --> 00:16:03,199 Kiedy przeprosił, było okej. 346 00:16:03,200 --> 00:16:06,879 Kiedy się śmiał, to chyba nigdy nie byłam 347 00:16:06,880 --> 00:16:08,319 na kogoś tak zła. 348 00:16:08,320 --> 00:16:09,879 Ale przeprosił. 349 00:16:09,880 --> 00:16:11,199 Dostał też grzywnę. 350 00:16:11,200 --> 00:16:12,999 - Tak. 20 tysięcy. - 20 tysięcy. 351 00:16:13,000 --> 00:16:14,559 - Warto było. - Warto. 352 00:16:14,560 --> 00:16:18,519 To było dla drużyny. Wtedy poczułam się gorzej. 353 00:16:18,520 --> 00:16:19,880 Mieliśmy też AB. 354 00:16:20,640 --> 00:16:22,519 To był szok. 355 00:16:22,520 --> 00:16:24,919 I to wywołało w domu problemy. 356 00:16:24,920 --> 00:16:28,879 No i dobrze, inaczej bym się wkurzył. 357 00:16:28,880 --> 00:16:31,799 Expressions, ty byłeś przeciwko chłopakom. 358 00:16:31,800 --> 00:16:34,239 - Wyeliminowałeś mnie. - Przez pomyłkę. 359 00:16:34,240 --> 00:16:35,799 - Żmija. - Żmija. 360 00:16:35,800 --> 00:16:39,279 Niech będzie chociaż anakonda, bo to poziom wyżej. 361 00:16:39,280 --> 00:16:41,799 - Darujmy to sobie. - Jedna cholera. 362 00:16:41,800 --> 00:16:46,279 Eliminacja AB to najgorsza rzecz, jaka przytrafiła się facetowi w domu. 363 00:16:46,280 --> 00:16:48,679 Zanim przejdziemy dalej, przypomnijmy sobie. 364 00:16:48,680 --> 00:16:51,359 Zagłosuję na AB. 365 00:16:51,360 --> 00:16:56,279 Powodem jest fakt, że jemu nie jest potrzebna ta szansa. 366 00:16:56,280 --> 00:16:58,159 Koleś wcina ciasto czekoladowe. 367 00:16:58,160 --> 00:17:00,559 Czy jestem dupkiem? AB, stary. 368 00:17:00,560 --> 00:17:03,479 Gdy liczyłem głosy, zdałem sobie sprawę… 369 00:17:03,480 --> 00:17:06,559 - Chwileczkę. - …że odpadł przez mój głos. 370 00:17:06,560 --> 00:17:08,239 - Hej. - Unika tematu. 371 00:17:08,240 --> 00:17:09,999 Dobra, powiem mu. 372 00:17:10,000 --> 00:17:11,719 Nie boję się go. 373 00:17:11,720 --> 00:17:13,319 - Mówi: „Nie pierdol”. - Nie… 374 00:17:14,119 --> 00:17:15,318 Rozumiesz? 375 00:17:15,319 --> 00:17:16,999 Pieprzona żmija. 376 00:17:17,000 --> 00:17:19,999 Zdałem sobie sprawę, że to AB. Widzisz moją twarz? 377 00:17:20,000 --> 00:17:22,078 A potem miało być ujawnienie. 378 00:17:22,079 --> 00:17:25,199 Poszliśmy pogadać. A on: „Na kogo głosowałeś?”. 379 00:17:25,200 --> 00:17:28,679 Wiedziałem, że jeden głos decyduje. Powiedziałem, że na Annę. 380 00:17:28,680 --> 00:17:30,719 - A potem… - Wyjaśnijmy to. 381 00:17:30,720 --> 00:17:32,318 - Powiedz swoje. - To. 382 00:17:32,319 --> 00:17:34,959 Spytaliśmy, na kogo głosował. Powiedział, że na Annę. 383 00:17:34,960 --> 00:17:36,999 - Tak. - Tu mam problem. 384 00:17:37,000 --> 00:17:38,639 - Tak powiedziałem! - Tak. 385 00:17:38,640 --> 00:17:42,279 Poszliśmy do salonu, a tam było napisane „AB”. 386 00:17:42,280 --> 00:17:45,879 Widzę Expressions i napis „AB”. Spojrzałem na niego i myślę: 387 00:17:45,880 --> 00:17:47,399 „Nie, co za żmija”. 388 00:17:47,400 --> 00:17:50,239 - I tyle. - To był początek, starcie płci. 389 00:17:50,240 --> 00:17:52,559 Nieważne, jak dobrze się dogadujemy. 390 00:17:52,560 --> 00:17:56,759 Miałeś chyba wtykę i wiedziałeś, że dziewczyny zagłosują na AB. 391 00:17:56,760 --> 00:17:58,239 - Nie! - Chciałeś go usunąć. 392 00:17:58,240 --> 00:17:59,599 - Czyżby? - Nie. 393 00:17:59,600 --> 00:18:02,319 Nie mówiłaś, że zagłosują na Annę? Powiedz prawdę. 394 00:18:02,320 --> 00:18:03,799 - Na Annę i Alhana. - Właśnie. 395 00:18:03,800 --> 00:18:05,559 Wszystko jest nagrane. 396 00:18:05,560 --> 00:18:06,599 W porządku. 397 00:18:06,600 --> 00:18:09,879 „Wchodzą nam w drogę”. Jak, kurwa, AB? Nieważne. 398 00:18:09,880 --> 00:18:12,999 Przysięgam, spojrzał mi w oczy i spytałem go. 399 00:18:13,000 --> 00:18:14,919 „Na kogo głosowałeś?” 400 00:18:14,920 --> 00:18:17,039 Patrząc mi w oczy, mówi: „Na Annę”. 401 00:18:17,040 --> 00:18:19,159 A na ekranie AB. 402 00:18:19,160 --> 00:18:21,639 Mówiłem, że dobrze kłamię. Ale słabo gram. 403 00:18:21,640 --> 00:18:24,159 - Mówiłem wam. - Chociaż nie zaprzecza. 404 00:18:24,160 --> 00:18:26,039 - Gram rolę. - Teraz nie zaprzecza. 405 00:18:26,040 --> 00:18:27,879 To oczywiście była gra. 406 00:18:27,880 --> 00:18:30,599 Jasne. Chian, zostawiłaś nas. 407 00:18:30,600 --> 00:18:32,159 Ale nie odeszłaś na dobre. 408 00:18:32,160 --> 00:18:34,959 Wróciłaś z wolą zemsty? 409 00:18:34,960 --> 00:18:37,159 Próbowałam. 410 00:18:37,160 --> 00:18:40,479 - I zdałam sobie sprawę… - Bo wróciłaś po Indiyah. 411 00:18:40,480 --> 00:18:43,959 Byłam przekonana, bo obserwowałam… Widziałam na ekranie chłopaków, 412 00:18:43,960 --> 00:18:46,639 słuchałam rozmowy i myślałam: „Tak, mają rację”. 413 00:18:46,640 --> 00:18:49,039 Historia z 9000 funtów się nie klei. 414 00:18:49,040 --> 00:18:51,479 Jeśli chciałaś wiedzieć, czy wzięłam kasę, 415 00:18:51,480 --> 00:18:52,599 mogłaś zapytać. 416 00:18:52,600 --> 00:18:56,159 Alhan spytał mnie następnego ranka na siłowni: 417 00:18:56,160 --> 00:18:57,799 „Wzięłaś pieniądze?”. 418 00:18:57,800 --> 00:19:00,239 Powiedziałam, że nie. Bez żartów. 419 00:19:00,240 --> 00:19:04,439 To było tylko dziewięć koła. Inni rozbili 30 koła na wyzwaniach 420 00:19:04,440 --> 00:19:07,559 i przegrali rzuty monetą za 50 koła, 421 00:19:07,560 --> 00:19:09,319 a ja miałabym zatrzymać dziewięć? 422 00:19:09,320 --> 00:19:12,359 Przejdźmy dalej. Jakie były wasze ulubione wyzwania? 423 00:19:12,360 --> 00:19:13,759 To z jedzeniem. 424 00:19:13,760 --> 00:19:14,759 - Że co? - Tak. 425 00:19:14,760 --> 00:19:16,199 - To? - Miałem ciasto. 426 00:19:16,200 --> 00:19:19,199 - Rano zjadłem już cztery muffinki. - Dobrze. 427 00:19:19,200 --> 00:19:22,759 Miałem zjazd cukrowy. Było genialnie. 428 00:19:22,760 --> 00:19:24,919 - A dla ciebie? - Wyzwanie jedzeniowe. 429 00:19:24,920 --> 00:19:27,360 Zobaczmy, co się tak naprawdę wydarzyło. 430 00:19:28,280 --> 00:19:30,639 - Zjedz końcówkę. - Weź penisa do ust. 431 00:19:30,640 --> 00:19:32,399 Wsadź kutasa do gardła! 432 00:19:32,400 --> 00:19:34,839 Ej, Eddie! Czekaj! 433 00:19:34,840 --> 00:19:36,799 Wkładaj fiuta do ust! 434 00:19:36,800 --> 00:19:38,920 - Złap za jaja! - Chodź popchnąć mi głowę. 435 00:19:50,520 --> 00:19:51,960 Tak! 436 00:19:53,160 --> 00:19:54,320 Nie! 437 00:19:55,600 --> 00:19:56,560 Wybacz. 438 00:19:58,920 --> 00:19:59,920 O mój Boże. 439 00:20:03,960 --> 00:20:07,599 Zapamiętam to na zawsze. Nawet na łożu śmierci. 440 00:20:07,600 --> 00:20:08,719 Będę to wspominał. 441 00:20:08,720 --> 00:20:12,719 - Ostatnie, o czym pomyślisz. - Miałem dobre doświadczenia. 442 00:20:12,720 --> 00:20:14,159 Ważne wspomnienia. 443 00:20:14,160 --> 00:20:16,119 - Mam czwórkę dzieci. - Jasne. 444 00:20:16,120 --> 00:20:18,439 Byłem w szpitalu na cztery porody. 445 00:20:18,440 --> 00:20:22,119 - Zostałem strongmanem. - Serio masz czwórkę dzieci? 446 00:20:22,120 --> 00:20:26,759 Podniosłem największy ciężar w dziejach ludzkości. 447 00:20:26,760 --> 00:20:29,279 - To najlepsze wspomnienia. - Oczywiście. 448 00:20:29,280 --> 00:20:33,359 A do tego wkładanie Alhanowi byczego fiuta do ust. 449 00:20:33,360 --> 00:20:34,359 Było świetnie. 450 00:20:34,360 --> 00:20:35,919 Przejdźmy do Alhana. 451 00:20:35,920 --> 00:20:40,399 Moglibyśmy zrobić show z twoich wydatków i trollowania. 452 00:20:40,400 --> 00:20:41,399 Zgadzam się. 453 00:20:41,400 --> 00:20:44,559 Przyszedłeś tu, żeby wszystkich wkurzać wydatkami? 454 00:20:44,560 --> 00:20:47,319 Nie sądziłem, że w ogóle będę wydawać. 455 00:20:47,320 --> 00:20:49,959 - Wydałem… - To kłamstwo. 456 00:20:49,960 --> 00:20:51,639 Ale dobrze zaczął. 457 00:20:51,640 --> 00:20:53,439 Oceniał mnie za lepsze posiłki. 458 00:20:53,440 --> 00:20:55,719 - A potem wziął trzy. - Daj mi mówić. 459 00:20:55,720 --> 00:20:57,359 Przepraszam. 460 00:20:57,360 --> 00:20:58,519 Więc… Tak. 461 00:20:58,520 --> 00:21:01,800 Naprawdę nie chciałem tyle wydać. 462 00:21:03,800 --> 00:21:07,159 Było kilka kar i kilka przypadkowych zakupów. 463 00:21:07,160 --> 00:21:08,799 I pokazałeś tyłek Vicowi. 464 00:21:08,800 --> 00:21:11,959 - Tak. Jego pierwsza kreska. - Zrobił to. 465 00:21:11,960 --> 00:21:12,920 To było zabawne. 466 00:21:13,520 --> 00:21:14,839 Cieszę się, że cię bawi. 467 00:21:14,840 --> 00:21:15,959 To trudne. 468 00:21:15,960 --> 00:21:17,599 Kiedy nie było nic do roboty 469 00:21:17,600 --> 00:21:20,239 - w domu, to sklep… - Wydawałeś? 470 00:21:20,240 --> 00:21:23,319 To jedyne źródło serotoniny. 471 00:21:23,320 --> 00:21:25,759 A opisy były mega niejasne, 472 00:21:25,760 --> 00:21:27,959 jak sztabka złota za 10 koła. 473 00:21:27,960 --> 00:21:30,519 To serio sztabka złota? 474 00:21:30,520 --> 00:21:34,759 Nie sądziłem, że aż tyle wydam. 475 00:21:34,760 --> 00:21:35,759 Czy żałuję? 476 00:21:35,760 --> 00:21:38,479 To następne pytanie? Nie, wydałbym więcej. 477 00:21:38,480 --> 00:21:42,599 Ogólnie dobrze sobie radziliście z pokusami. 478 00:21:42,600 --> 00:21:44,839 Ale komu trudno było się oprzeć? 479 00:21:44,840 --> 00:21:47,399 Ja nie wzięłam torebki Birkin. 480 00:21:47,400 --> 00:21:48,719 Widziałaś ją, Chloe? 481 00:21:48,720 --> 00:21:49,719 Tak, widziałam. 482 00:21:49,720 --> 00:21:52,239 - Prawdziwą torebkę? - Tak, Birkinkę. 483 00:21:52,240 --> 00:21:53,279 A jak wyglądała? 484 00:21:53,280 --> 00:21:56,079 - Była szara. - Masz ją tutaj? 485 00:21:56,080 --> 00:21:58,879 Gdzie? Gdzie moja pieprzona torebka? 486 00:21:58,880 --> 00:22:00,559 Niech ktoś da mi Birkinkę. 487 00:22:00,560 --> 00:22:02,479 - Kasa. - Ktoś powinien był ją wziąć. 488 00:22:02,480 --> 00:22:04,199 - Birkinka. - Dziękuję. 489 00:22:04,200 --> 00:22:07,279 - Jest piękna, Chloe. - Fajna, nie? 490 00:22:07,280 --> 00:22:11,439 Nie wiem, czy czytaliście zasady. 491 00:22:11,440 --> 00:22:15,159 Osoba, która kupuje przedmiot, jest jego właścicielem. 492 00:22:15,160 --> 00:22:17,479 - Ktoś chce się przyznać? - Mówiłem. 493 00:22:17,480 --> 00:22:18,759 Kto ją kupił? 494 00:22:18,760 --> 00:22:19,719 Kto to zrobił? 495 00:22:19,720 --> 00:22:21,599 Eddie, jesteś draniem. 496 00:22:21,600 --> 00:22:22,519 Co się stało? 497 00:22:22,520 --> 00:22:25,679 Chcesz powiedzieć, że nie jest moja? 498 00:22:25,680 --> 00:22:28,839 - Mówiłem, że nie jest twoja. - Już włożyłam swoje rzeczy. 499 00:22:28,840 --> 00:22:31,359 - Chcę powiedzieć… - Mam w niej już karty. 500 00:22:31,360 --> 00:22:34,119 - Gratulacje… - No i proszę. 501 00:22:34,120 --> 00:22:37,159 - …Eddie. Oto twoja torebka. - Boże… 502 00:22:37,160 --> 00:22:39,280 - Będzie dla żony. - Mówiłem wam. 503 00:22:40,480 --> 00:22:44,520 Wszyscy się po tym posrają. 504 00:22:46,080 --> 00:22:48,280 Chcę torebkę Birkin. 505 00:22:49,200 --> 00:22:50,639 Wiecie co, dziewczyny? 506 00:22:50,640 --> 00:22:53,719 Może nawet zrobię wyliczankę, komu dam tę torebkę. 507 00:22:53,720 --> 00:22:54,999 O mój… 508 00:22:55,000 --> 00:22:57,079 - Nie możesz… - To okrutne. 509 00:22:57,080 --> 00:22:59,919 - Daj jej torebkę, żeby nie płakała. - Zrobić to? 510 00:22:59,920 --> 00:23:01,559 - Nie możesz. - Tak. 511 00:23:01,560 --> 00:23:03,599 Są w niej moje rzeczy. 512 00:23:03,600 --> 00:23:05,799 Mówiłem ci, że to nie twoja torebka. 513 00:23:05,800 --> 00:23:07,999 Oddaj jej torebkę, bo cię znokautuję. 514 00:23:08,000 --> 00:23:09,039 Pójdę już. 515 00:23:09,040 --> 00:23:11,359 To najsłabsza groźba, jaką widziałam. 516 00:23:11,360 --> 00:23:13,439 Pójdę już. 517 00:23:13,440 --> 00:23:15,399 Mam tam rzeczy, Eddie. Sprawdź. 518 00:23:15,400 --> 00:23:17,999 - Ma w niej klucze. - Kupiłem ją dla ciebie. 519 00:23:18,000 --> 00:23:22,399 - Bo byłaś super. - Dziękuję. 520 00:23:22,400 --> 00:23:25,080 - Niesamowita. - Nie wierzę, że to kupiłeś. 521 00:23:26,480 --> 00:23:28,439 Dzięki tobie było wesoło. 522 00:23:28,440 --> 00:23:29,599 Dziękuję. 523 00:23:29,600 --> 00:23:32,120 - Bardzo dziękuję. - Dzięki Bogu. 524 00:23:32,680 --> 00:23:35,519 - To było piękne. - Dostałam Oscara. 525 00:23:35,520 --> 00:23:39,239 Ostatnie słowo od zwycięzcy. 526 00:23:39,240 --> 00:23:42,199 - Powiesz coś? - Jako starszy uczestnik wiem, 527 00:23:42,200 --> 00:23:43,880 że pieniądze przychodzą i odchodzą. 528 00:23:44,960 --> 00:23:46,759 Przez lata nauczyłem się, 529 00:23:46,760 --> 00:23:50,559 że doświadczenia są najważniejsze w życiu, 530 00:23:50,560 --> 00:23:53,439 a to było naprawdę fajne doświadczenie. 531 00:23:53,440 --> 00:23:55,279 Przykro mi, że większość z was 532 00:23:55,280 --> 00:23:58,480 nie wyjdzie stąd z pieniędzmi. Przepraszam, ale… 533 00:23:59,200 --> 00:24:02,039 Serio, wraz z wiekiem 534 00:24:02,040 --> 00:24:04,479 naprawdę doceniasz takie chwile. 535 00:24:04,480 --> 00:24:07,119 Będziecie za to wdzięczni. Ja na pewno jestem. 536 00:24:07,120 --> 00:24:10,159 Dziękuję, że jesteście tacy wspaniali, mili 537 00:24:10,160 --> 00:24:13,559 i akceptujący. Mam nadzieję, że będziemy w kontakcie. 538 00:24:13,560 --> 00:24:14,760 Cudownie. 539 00:24:19,160 --> 00:24:22,919 Mamy nadzieję, że podobał wam się jeden z najbardziej ekscytujących 540 00:24:22,920 --> 00:24:24,919 sezonów jak dotąd. 541 00:24:24,920 --> 00:24:27,959 Dziękuję, że jesteście tacy szaleni. 542 00:24:27,960 --> 00:24:29,760 I dziękuję, że oglądaliście. 543 00:24:33,040 --> 00:24:35,280 Witajcie w Inside. 544 00:24:35,960 --> 00:24:36,999 Tak! 545 00:24:37,000 --> 00:24:39,360 - Kto jest najbrzydszy w domu? - Powiem, że ty. 546 00:24:39,920 --> 00:24:41,399 Nie no! 547 00:24:41,400 --> 00:24:44,119 Zemsta jest słodka, skarbie. 548 00:24:44,120 --> 00:24:45,839 Nie zadzieraj ze mną, chuju! 549 00:24:45,840 --> 00:24:47,800 Ja pierdolę. 550 00:24:48,480 --> 00:24:50,319 Co z tobą? 551 00:24:50,320 --> 00:24:51,279 Gotowy? 552 00:24:51,280 --> 00:24:52,240 Kurwa! 553 00:24:53,640 --> 00:24:54,919 Co mam we włosach? 554 00:24:54,920 --> 00:24:56,439 Boże! 555 00:24:56,440 --> 00:24:57,880 Wciskaj guzik. 556 00:25:06,720 --> 00:25:09,760 - Musiałem pokazać mu rowa. - Tak nie można. 557 00:25:12,680 --> 00:25:14,720 Tak śmieją się psychopaci. 558 00:25:17,400 --> 00:25:18,840 Torebka Birkin. 559 00:25:19,920 --> 00:25:20,959 To szalony dom. 560 00:25:20,960 --> 00:25:24,360 Naprawdę nie masz pojęcia, co będzie dalej. 561 00:25:25,400 --> 00:25:28,240 Załóżcie ten kostium i dowiedzcie się więcej o sobie. 562 00:25:30,040 --> 00:25:31,720 Ogon napompował się pierdem. 563 00:25:33,360 --> 00:25:34,920 Chian wróciła! 564 00:25:37,640 --> 00:25:38,800 Duszkiem! 565 00:25:42,440 --> 00:25:43,760 - Starszy brat. - Co? 566 00:25:46,880 --> 00:25:48,359 Boże! 567 00:25:48,360 --> 00:25:51,039 Chcę ucztę dla wszystkich! 568 00:25:51,040 --> 00:25:52,960 Gdzie jest wino? 569 00:26:28,760 --> 00:26:33,760 Napisy: Małgorzata Fularczyk