1 00:00:00,084 --> 00:00:00,960 Pocałowałem Elle. 2 00:00:01,043 --> 00:00:03,713 Nie chcę cię oglądać. Trzymaj się z dala. 3 00:00:03,796 --> 00:00:06,382 I przekaż Elle, że to koniec. 4 00:00:06,465 --> 00:00:08,259 Nie chcę stracić przyjaźni Shannon. 5 00:00:08,342 --> 00:00:09,719 Poprzednio… 6 00:00:10,136 --> 00:00:12,054 Chodzi o mamę. Aresztowali ją. 7 00:00:12,138 --> 00:00:15,266 Zgłoszono kradzież tysięcy dolarów ze szkoły. 8 00:00:15,349 --> 00:00:16,392 Były w jej aucie. 9 00:00:16,475 --> 00:00:18,894 Nie musisz się bronić, zrobimy to za ciebie. 10 00:00:21,480 --> 00:00:23,941 To wszystko, co mamy z biura. 11 00:00:24,525 --> 00:00:25,526 UBEZPIECZENIE 12 00:00:25,609 --> 00:00:27,903 A jeśli faktury są trefne? 13 00:00:27,987 --> 00:00:30,322 Dyrektor Anderson ukradł pieniądze, 14 00:00:30,406 --> 00:00:33,617 bo ktoś chciał ujawnić jego sekret. 15 00:00:33,701 --> 00:00:35,077 Ale kto? 16 00:00:35,661 --> 00:00:38,205 Kandydacie Deanie Wilson, 17 00:00:38,289 --> 00:00:41,333 zadarłeś z niewłaściwymi uczniami. 18 00:00:43,878 --> 00:00:46,505 E-L-L-E, wygrane to jej… 19 00:00:49,008 --> 00:00:50,926 - Wróciła? - Shannon. 20 00:00:51,010 --> 00:00:51,927 ZWYCIĘŻCZYNI STAŻU 21 00:00:52,011 --> 00:00:53,637 Nasza słodka Elle Woods 22 00:00:53,721 --> 00:00:58,100 jest zdradziecką blond suką! 23 00:01:04,105 --> 00:01:07,943 Powinniśmy wysłuchać więcej złotych myśli Elle Woods. 24 00:01:10,070 --> 00:01:11,989 Cokolwiek zaraz przeczytasz, 25 00:01:12,072 --> 00:01:15,534 napisałam to dawno temu. Nie sądziłam, że to wydrukują. 26 00:01:15,618 --> 00:01:17,745 Fascynująca logistyka, 27 00:01:17,828 --> 00:01:19,622 ale co właściwie napisała? 28 00:01:19,705 --> 00:01:22,541 Że byliśmy niewygodą na jej drodze. 29 00:01:23,167 --> 00:01:25,669 Że nie jesteśmy uprzywilejowani jak ona. 30 00:01:25,753 --> 00:01:29,048 Że zbytnio pochłania nas sprawiedliwość 31 00:01:29,131 --> 00:01:32,009 i ubieramy się jak lumpy. 32 00:01:32,634 --> 00:01:35,888 Ale podkreśliła, że to nie nasza wina, 33 00:01:35,971 --> 00:01:38,848 że nie mamy takich dojść jak ona. 34 00:01:38,933 --> 00:01:43,395 „Nauczyłam się traktować wszystkich z miłością i życzliwością, 35 00:01:43,479 --> 00:01:46,315 nawet jeśli nie dbają regularnie o swoją cerę”. 36 00:01:48,192 --> 00:01:52,321 Wy też nie witaliście mnie tu z otwartymi ramionami. 37 00:01:52,404 --> 00:01:55,241 Też mnie z góry oceniliście. 38 00:01:55,324 --> 00:01:57,785 Donna też ci dogryzała? 39 00:01:57,868 --> 00:01:59,912 Bo gdy ją zwolnili, 40 00:01:59,995 --> 00:02:03,165 nie liczyła się jej praca, tylko twój „powrót”. 41 00:02:03,833 --> 00:02:07,253 A tyle było gadania o oczyszczeniu jej imienia. 42 00:02:07,336 --> 00:02:08,628 Chciałaś zabłysnąć 43 00:02:08,711 --> 00:02:10,840 przed szkołą i kamerami. 44 00:02:10,923 --> 00:02:13,384 Już wiemy, czemu twoja mama to filmowała. 45 00:02:13,467 --> 00:02:14,677 To nie było tak. 46 00:02:15,845 --> 00:02:19,014 Chciałam pokazać, że mogę wywrzeć pozytywny wpływ. 47 00:02:22,184 --> 00:02:25,771 No nie wiem, Elle była lojalna. 48 00:02:25,855 --> 00:02:29,441 Jest irytująco niezawodna. 49 00:02:29,525 --> 00:02:34,697 „Lojalna” to ciekawe słowo, ponieważ ta osoba 50 00:02:34,780 --> 00:02:38,033 pocałowała Milesa w dniu, gdy zginęła moja mama. 51 00:02:39,618 --> 00:02:40,452 Poważnie? 52 00:02:43,789 --> 00:02:45,583 To brzmi źle, ale… 53 00:02:45,666 --> 00:02:47,376 Bo to jest złe. 54 00:02:52,715 --> 00:02:54,800 Ja naprawdę chcę tu być. 55 00:02:57,636 --> 00:02:59,722 Ale Seattle cię tu nie chce. 56 00:03:06,228 --> 00:03:09,648 Wybierz coś dla nas obojga. 57 00:03:09,732 --> 00:03:11,191 Co mam ci włączyć? 58 00:03:11,275 --> 00:03:13,068 Żebym nie musiał zgadywać. 59 00:03:13,152 --> 00:03:15,070 Na pewno nie Wykidajłę, 60 00:03:15,154 --> 00:03:17,072 którego oglądaliśmy ze sto razy. 61 00:03:17,156 --> 00:03:18,157 Kochasz ten film. 62 00:03:18,240 --> 00:03:20,910 Ty go kochasz, ja się dostosowuję. 63 00:03:20,993 --> 00:03:22,453 Jest różnica. 64 00:03:22,536 --> 00:03:26,457 Nie mogę już patrzeć, jak Patrick Swayze wyrywa komuś gardło. 65 00:03:27,166 --> 00:03:28,667 Hej, właśnie mieliśmy… 66 00:03:28,751 --> 00:03:30,836 Masz pojęcie, co narobiłaś? 67 00:03:31,587 --> 00:03:35,299 Rozumiem cię, ale on też się kłócił. 68 00:03:35,382 --> 00:03:37,216 A kogo interesuje tata? 69 00:03:37,301 --> 00:03:38,135 Ej! 70 00:03:39,345 --> 00:03:43,015 Słusznie, nie pora na to. 71 00:03:43,849 --> 00:03:44,767 Pójdę już. 72 00:03:49,188 --> 00:03:51,774 Wysłałaś moją aplikację do „Cosmo”, 73 00:03:51,857 --> 00:03:54,735 choć mówiłam, że tego nie chcę. 74 00:03:55,527 --> 00:03:57,655 Mimo wygranej wszystko przepadło! 75 00:03:57,738 --> 00:04:02,618 Wygrałaś? Rety, to niesa… mowicie okropne. 76 00:04:02,701 --> 00:04:05,913 Robiłam tu postępy, a ty to zniszczyłaś. 77 00:04:05,996 --> 00:04:08,207 Chciałam zapewnić ci różne opcje. 78 00:04:08,290 --> 00:04:11,460 Opcje są takie, że wszyscy mnie nienawidzą 79 00:04:11,543 --> 00:04:14,129 i wszyscy naprawdę mnie nienawidzą. 80 00:04:14,213 --> 00:04:17,048 I słusznie. Zraniłam ich uczucia. 81 00:04:17,132 --> 00:04:19,343 Włożyłaś w tę aplikację tyle pracy. 82 00:04:19,426 --> 00:04:23,222 Nie chciałam, żebyś żałowała swojej pochopnej decyzji. 83 00:04:23,305 --> 00:04:26,141 I sama taką podjęłaś. 84 00:04:28,894 --> 00:04:30,729 Nawet nie lubisz Seattle. 85 00:04:32,690 --> 00:04:33,732 Już lubię. 86 00:04:37,903 --> 00:04:39,321 Naprawię to. 87 00:04:40,239 --> 00:04:41,865 Tym razem się nie mieszaj. 88 00:04:42,908 --> 00:04:44,076 Nie potrzebuję cię. 89 00:04:47,204 --> 00:04:48,539 Witajcie, uczniowie. 90 00:04:48,622 --> 00:04:50,124 Pomówmy o kanalizacji. 91 00:04:50,207 --> 00:04:55,671 Nie wiem, co wrzucacie do pisuarów w męskiej toalecie, ale… 92 00:04:57,172 --> 00:04:58,340 Jestem w trakcie… 93 00:04:58,424 --> 00:05:00,009 Dwie minutki. 94 00:05:00,092 --> 00:05:02,678 Jak już mówiliśmy, 95 00:05:02,761 --> 00:05:04,263 - rury są stare… - Mam kartki. 96 00:05:06,140 --> 00:05:07,057 Dobrze. 97 00:05:07,683 --> 00:05:12,229 Zanim się pożegnamy, dosłownie kilka słów powie 98 00:05:13,063 --> 00:05:14,106 Elle Woods. 99 00:05:16,859 --> 00:05:18,360 Wystarczy wcisnąć przycisk. 100 00:05:25,534 --> 00:05:29,913 Dziękuję, pani dyrektor Burke, która jest, chyba wszyscy się zgodzimy, 101 00:05:29,997 --> 00:05:32,875 nieustraszoną liderką, tak potrzebną na te czasy. 102 00:05:32,957 --> 00:05:34,626 Mów dalej. 103 00:05:36,670 --> 00:05:40,424 Powiem to językiem, który zapewne wszyscy zrozumiecie… 104 00:05:41,884 --> 00:05:46,555 „Czym jeszcze miałbym być? Przepraszam bardzo”. 105 00:05:48,057 --> 00:05:48,891 Kurt Cobain. 106 00:06:02,529 --> 00:06:06,575 W świetle ostatnich wydarzeń wielu z was myśli, że uważam się 107 00:06:07,326 --> 00:06:11,038 za zbyt dobrą na to miejsce. 108 00:06:11,121 --> 00:06:12,915 Ale to dalekie od prawdy. 109 00:06:14,458 --> 00:06:18,670 Wiele się od was nauczyłam. 110 00:06:19,713 --> 00:06:22,758 Ostatnio zauważyłam, że marszczę brwi, 111 00:06:22,841 --> 00:06:24,843 i się tym nie przejęłam. 112 00:06:27,096 --> 00:06:28,097 I znowu. 113 00:06:29,306 --> 00:06:31,058 Ale tego nie widzicie. 114 00:06:33,060 --> 00:06:36,939 Nie wyprę się mojego eseju, ale napisałam te okropne słowa, 115 00:06:38,607 --> 00:06:40,984 zanim zakochałam się w Seattle. 116 00:06:42,402 --> 00:06:43,987 I zanim was poznałam. 117 00:06:46,281 --> 00:06:52,037 Jest mi przykro, że zraniłam ludzi, których tak bardzo polubiłam. 118 00:08:01,023 --> 00:08:02,524 Rezydencja Woodsów. 119 00:08:02,608 --> 00:08:03,609 Mamo, miałaś rację. 120 00:09:53,760 --> 00:09:54,636 Hej, mamo! 121 00:09:54,720 --> 00:09:56,305 Jestem tutaj! 122 00:09:56,388 --> 00:09:57,264 Już idę. 123 00:10:01,184 --> 00:10:03,520 Nowy pałac Bruisera. 124 00:10:03,603 --> 00:10:05,188 - Wiem. - O rany. 125 00:10:05,272 --> 00:10:08,066 - Marzył o baldachimie. - Wiem. 126 00:10:08,150 --> 00:10:11,403 Pomagam mu się zadomowić w jego drugim mieszkaniu. 127 00:10:11,486 --> 00:10:12,821 Jak w szkole? 128 00:10:12,904 --> 00:10:13,739 Cudownie. 129 00:10:15,699 --> 00:10:19,161 Wciąż byłam na bieżąco, jakbym nigdy nie wyjechała. 130 00:10:19,244 --> 00:10:21,413 Bo LA nie chowa urazy jak Seattle. 131 00:10:21,496 --> 00:10:24,249 Czuję, że do nas dwóch nikt nie ma żalu 132 00:10:24,333 --> 00:10:26,460 za tę wpadkę taty z nosem. 133 00:10:27,127 --> 00:10:28,503 A co tata na wyjazd? 134 00:10:28,587 --> 00:10:30,130 Na pewno by się ucieszył. 135 00:10:31,423 --> 00:10:32,299 To on nie wie? 136 00:10:32,382 --> 00:10:37,304 Wierzymy, że rozłąka wzmaga miłość. 137 00:10:38,388 --> 00:10:39,931 A on o tym wie? 138 00:10:41,516 --> 00:10:42,517 Zanim zapomnę, 139 00:10:42,601 --> 00:10:45,687 potwierdziłam nasz udział w imprezie przed Złotymi Globami 140 00:10:45,771 --> 00:10:47,814 w rezydencji Candy Spelling. 141 00:10:48,648 --> 00:10:52,027 A niemal przegapiłyśmy tak ważny wieczór przez ludzi, 142 00:10:52,110 --> 00:10:54,196 którzy mnie nawet nie lubią. 143 00:10:54,279 --> 00:10:55,947 Seattle się nie odzywa? 144 00:10:56,031 --> 00:10:59,451 Mieli całe ferie, żeby do mnie oddzwonić. 145 00:11:00,452 --> 00:11:03,121 Znajdę nowych ludzi, którzy mnie polubią. 146 00:11:03,205 --> 00:11:05,749 Ten staż spadł mi z nieba. 147 00:11:05,832 --> 00:11:09,336 Jutro zrobisz ważny krok w kierunku twojej przyszłości. 148 00:11:09,419 --> 00:11:12,381 Możesz wszystko. Pamiętaj o tym. 149 00:11:41,201 --> 00:11:44,162 To pierwszy krok reszty waszego życia. 150 00:11:44,246 --> 00:11:49,042 Odbyłam ten staż dziesięć lat temu, a teraz jestem asystentką kierownictwa. 151 00:11:50,168 --> 00:11:52,295 Choć jesteście Cosmo-babkami, 152 00:11:52,379 --> 00:11:54,840 to powtórzmy kilka zasad. 153 00:11:54,923 --> 00:11:56,383 - Dżins? - Tak. 154 00:11:56,466 --> 00:11:57,717 - Body. - Nie. 155 00:11:57,801 --> 00:11:59,219 - Minimalizm. - Tak. 156 00:12:01,346 --> 00:12:03,056 Ale dalej nie zajdzie. 157 00:12:04,224 --> 00:12:06,893 Cosmo-babki muszą być na bieżąco. 158 00:12:06,977 --> 00:12:10,856 Świat mody ma wspólny język i musicie nim władać. 159 00:12:10,939 --> 00:12:13,442 A żadna z was tego nie notuje. 160 00:12:17,404 --> 00:12:21,700 Początkowo chciałam powiedzieć wam dopiero jutro, 161 00:12:22,951 --> 00:12:27,330 ale widząc wasze podekscytowanie, jednak zrobię to dzisiaj. 162 00:12:27,998 --> 00:12:30,584 Kojarzycie Annę St. George? 163 00:12:30,667 --> 00:12:32,002 To wybitna stylistka. 164 00:12:32,085 --> 00:12:34,421 Powinna dostać Nobla za swoją pracę 165 00:12:34,504 --> 00:12:36,465 ze sztucznymi futrami. 166 00:12:36,548 --> 00:12:39,217 Często z nią współpracujemy 167 00:12:39,301 --> 00:12:42,220 i czeka was sesja stylizacyjna. 168 00:12:42,762 --> 00:12:45,015 Wspólnie z nią. 169 00:12:45,807 --> 00:12:46,975 Możecie klaskać. 170 00:12:48,643 --> 00:12:50,979 Która zaimponuje jej najbardziej, 171 00:12:51,062 --> 00:12:52,856 ta pomoże jej ze stylizacją 172 00:12:52,939 --> 00:12:56,401 Heather Locklear na Złotych Globach. 173 00:12:57,277 --> 00:12:58,653 Uszczypnijcie mnie. 174 00:13:00,071 --> 00:13:02,699 Praca domowa na jutro: 175 00:13:02,782 --> 00:13:04,826 przedstawicie mi akcesoria 176 00:13:04,910 --> 00:13:08,830 pasujące waszym zdaniem do Heather. Jesteście tu nie bez powodu. 177 00:13:09,456 --> 00:13:10,582 Udowodnijcie to. 178 00:13:13,543 --> 00:13:15,795 Będzie Patrick Swayze? 179 00:13:16,296 --> 00:13:17,130 Oby. 180 00:13:17,214 --> 00:13:20,842 Boże, zaraz chyba oszaleję. 181 00:13:23,762 --> 00:13:25,180 Nada się na Złote Globy? 182 00:13:26,097 --> 00:13:28,642 Bardziej na People's Choice. 183 00:13:28,725 --> 00:13:30,644 A co powiesz na tę torebusię? 184 00:13:30,727 --> 00:13:33,063 Śliczna, kto projektował? 185 00:13:34,397 --> 00:13:36,650 Podobno źle traktują pracowników. 186 00:13:37,484 --> 00:13:38,318 Co? 187 00:13:41,196 --> 00:13:44,282 Nieważne, to chyba jakaś naleciałość z Seattle. 188 00:13:44,366 --> 00:13:46,535 Potrafi wryć się w głowę. 189 00:13:46,618 --> 00:13:48,203 Madison po paru dniach 190 00:13:48,286 --> 00:13:50,539 całowała się z jakimś aktywistą. 191 00:13:50,622 --> 00:13:51,665 Co? 192 00:13:54,543 --> 00:13:58,672 Może tak było. A może coś pomieszałam. 193 00:14:03,134 --> 00:14:05,637 Poszukacie wersji z ekoskóry? 194 00:14:10,767 --> 00:14:13,436 Ta torebka nie ma wersji z ekoskóry. 195 00:14:15,397 --> 00:14:16,815 Całowałaś się z Dustinem? 196 00:14:18,900 --> 00:14:19,734 Tak. 197 00:14:24,155 --> 00:14:25,490 I nic nie mówiłaś? 198 00:14:26,116 --> 00:14:28,910 Pokłóciłyśmy się, co już nie było przyjemne, 199 00:14:28,994 --> 00:14:33,123 a że poszło o to, ile przede mną ukrywałaś… 200 00:14:34,290 --> 00:14:36,293 Może to jakaś forma odwetu. 201 00:14:39,379 --> 00:14:41,590 Powinnam była powiedzieć. 202 00:14:41,923 --> 00:14:45,427 Nie chcę już mieć tajemnic. 203 00:14:46,553 --> 00:14:47,971 Znowu się dogadujemy. 204 00:14:49,097 --> 00:14:50,140 To prawda. 205 00:14:52,142 --> 00:14:54,019 W duchu tej szczerości, 206 00:14:54,102 --> 00:14:55,270 mogę o coś zapytać? 207 00:14:55,353 --> 00:14:56,646 Oczywiście. 208 00:14:57,522 --> 00:15:01,234 Wnosząc po twojej minie i całokształcie, 209 00:15:02,527 --> 00:15:03,695 bujasz się w Dustinie? 210 00:15:07,824 --> 00:15:10,702 Nie, skąd. 211 00:15:11,703 --> 00:15:16,207 W Seattle mógł się podobać co najwyżej Miles. 212 00:15:16,291 --> 00:15:18,835 Tylko źle mi z tym, że musiałaś się ukrywać. 213 00:15:20,170 --> 00:15:22,297 Nie zawalczyłam o naszą przyjaźń. 214 00:15:22,380 --> 00:15:25,133 A ja mogłam być bardziej wyrozumiała. 215 00:15:25,216 --> 00:15:27,886 A ja zrozumieć, że nie rozumiesz. 216 00:15:30,972 --> 00:15:31,931 Elle. 217 00:15:36,478 --> 00:15:37,395 Na pewno jest git? 218 00:15:38,104 --> 00:15:41,024 Pocałował moją najlepszą przyjaciółkę. 219 00:15:41,107 --> 00:15:43,193 Widać niezbyt dobrze go znałam. 220 00:15:44,319 --> 00:15:45,737 Dzień dobry. 221 00:15:45,820 --> 00:15:48,239 Dziś zaczniemy od złych wieści. 222 00:15:48,531 --> 00:15:49,824 Jako p.o. dyrektora 223 00:15:49,908 --> 00:15:54,079 musiałam podjąć trudną decyzję o odwołaniu balu zimowego. 224 00:15:54,162 --> 00:15:55,747 Rada szkoły wciąż stara się 225 00:15:55,830 --> 00:15:57,790 wydostać z finansowego dołka 226 00:15:57,874 --> 00:16:00,669 ostatnich wydarzeń. 227 00:16:00,752 --> 00:16:03,838 Wiem, że liczyliście na inny wynik. 228 00:16:04,673 --> 00:16:07,842 I na tym kończymy dzisiejsze ogłoszenia. 229 00:16:07,926 --> 00:16:10,470 Czyli możemy wyssać hel z łuku balonów? 230 00:16:14,516 --> 00:16:15,392 Odzywała się? 231 00:16:16,768 --> 00:16:17,644 Nie. 232 00:16:19,396 --> 00:16:22,565 Po wyjeździe dzwoniła kilka razy, ale nie byłam gotowa. 233 00:16:23,733 --> 00:16:26,778 Ale zawsze twierdziłam, że porzuci nas dla LA. 234 00:16:27,237 --> 00:16:28,571 No i proszę. 235 00:16:29,489 --> 00:16:31,199 Wrócimy do tego, co było. 236 00:16:31,282 --> 00:16:34,411 To nie w porządku, że wyjechała bez pożegnania. 237 00:16:34,494 --> 00:16:36,413 Mimo że byliśmy wkurzeni 238 00:16:36,496 --> 00:16:38,206 i z nią nie gadaliśmy. 239 00:16:38,289 --> 00:16:41,292 Teraz przynajmniej nie ominie swoich Złotych Globów. 240 00:16:41,376 --> 00:16:42,627 - Jasne. - Co? 241 00:16:43,378 --> 00:16:46,840 Zwykle tak się wzburzasz, gdy chodzi o wyzwolenie Tybetu. 242 00:16:46,923 --> 00:16:47,924 No i? 243 00:16:48,007 --> 00:16:50,427 Być może reagujesz tak, 244 00:16:50,510 --> 00:16:53,596 bo za nią tęsknisz? 245 00:16:53,680 --> 00:16:57,434 Być może powinnaś się zamknąć? 246 00:16:58,393 --> 00:17:00,562 Tam nie miałaś porannej kawki na dziedzińcu. 247 00:17:00,645 --> 00:17:03,314 Wydaje mi się, że w Seattle z tego wszystkiego 248 00:17:03,398 --> 00:17:06,401 - mieli jedynie kawę. - A poranków nie? 249 00:17:08,737 --> 00:17:09,904 Hej. 250 00:17:09,988 --> 00:17:12,281 - Cześć. - Przywitał się. 251 00:17:12,365 --> 00:17:14,159 - A ty z nim. - Trzecia baza. 252 00:17:14,242 --> 00:17:17,412 Zaraz będziecie się całować. Trzypunktowy plan. 253 00:17:17,494 --> 00:17:19,748 Może nawet na imprezie przed Globami? 254 00:17:19,830 --> 00:17:22,333 Będzie tam. Jego ciocia jest scenografką. 255 00:17:22,416 --> 00:17:23,376 To da wam czas, 256 00:17:23,460 --> 00:17:25,878 by zgrać się na studniówkowe foty. 257 00:17:25,962 --> 00:17:28,047 Szok, że to już sezon maturalny. 258 00:17:28,131 --> 00:17:30,633 Dopiero co mieliśmy bal zimowy i ferie. 259 00:17:30,717 --> 00:17:33,261 O Boże. Bal zimowy. 260 00:17:33,344 --> 00:17:35,722 Chad i Becca znowu zerwali 261 00:17:35,805 --> 00:17:37,307 i się zeszli. 262 00:17:37,390 --> 00:17:40,018 Nie powiedziałam Donnie o łuku z balonów, 263 00:17:40,101 --> 00:17:42,437 który zamówiłam na bal… 264 00:17:43,938 --> 00:17:45,732 w Seattle. 265 00:17:47,066 --> 00:17:48,610 Oby ktoś pokwitował. 266 00:17:48,693 --> 00:17:50,904 Na zachodniej ścianie stworzy 267 00:17:50,987 --> 00:17:53,281 bardzo dramatyczny efekt wejścia. 268 00:17:53,364 --> 00:17:57,035 Z pewnością dadzą sobie radę. Sami nie ogarną balonów? 269 00:17:58,203 --> 00:18:02,081 Masz rację, ale nie lubię zostawiać niedokończonych spraw. 270 00:18:04,709 --> 00:18:05,543 Hej, tato. 271 00:18:05,627 --> 00:18:07,337 Miles. Mamy gościa. 272 00:18:08,671 --> 00:18:10,465 Pan Woods. Cześć. 273 00:18:10,548 --> 00:18:13,802 To bardzo miłe, że twoi ojcowie tak często mnie goszczą, 274 00:18:13,885 --> 00:18:16,387 gdy nie ma Evy i Elle. 275 00:18:16,471 --> 00:18:17,472 Elle dzwoniła. 276 00:18:17,555 --> 00:18:19,432 - Naprawdę? - Tak. 277 00:18:19,516 --> 00:18:20,391 Co u niej? 278 00:18:21,768 --> 00:18:26,356 Ma się świetnie. Uwielbia Los Angeles. 279 00:18:26,439 --> 00:18:27,982 Naprawdę tam rozkwita. 280 00:18:28,066 --> 00:18:28,942 Tak! 281 00:18:30,235 --> 00:18:31,069 To spoko. 282 00:18:31,152 --> 00:18:32,570 A dzięki stażowi 283 00:18:32,654 --> 00:18:35,907 pójdzie na galę Złotych Globów, o czym zawsze marzyła. 284 00:18:35,990 --> 00:18:39,786 Bardzo mnie to cieszy. Mimo że nie mogę pokazać się w LA. 285 00:18:39,869 --> 00:18:42,205 Jestem tam niepożądany. 286 00:18:44,541 --> 00:18:49,712 Wspominała o czymś albo o kimś jeszcze? 287 00:18:51,256 --> 00:18:52,090 To znaczy? 288 00:18:53,299 --> 00:18:59,889 O czymś związanym z Seattle? 289 00:19:02,267 --> 00:19:04,602 Spójrzcie na to. 290 00:19:06,813 --> 00:19:07,772 Co to za szyld? 291 00:19:07,856 --> 00:19:08,815 Elle zarzuciła 292 00:19:08,898 --> 00:19:12,277 genialny pomysł przy okazji zlotu absolwentów. 293 00:19:13,152 --> 00:19:16,698 Małe firmy zasponsorują bal, 294 00:19:16,781 --> 00:19:19,742 a pieniądze wesprą kadrę. I wszyscy zadowoleni. 295 00:19:20,743 --> 00:19:24,163 Nawet niegłupie. 296 00:19:26,624 --> 00:19:28,126 Możemy pogadać? 297 00:19:28,209 --> 00:19:30,879 Wciąłeś się, kiepski początek. 298 00:19:30,962 --> 00:19:33,882 Mam info o czymś, co może cię zainteresować. 299 00:19:33,965 --> 00:19:36,009 Ciekawe, co to może być. 300 00:19:36,092 --> 00:19:37,218 Jest ubaw. 301 00:19:37,302 --> 00:19:38,428 Chodzi o Elle. 302 00:19:40,179 --> 00:19:41,472 Pamiętasz jej bal? 303 00:19:41,556 --> 00:19:42,640 Zapraszała mnie. 304 00:19:44,309 --> 00:19:45,518 Ciebie? 305 00:19:45,602 --> 00:19:48,688 Tak, bo ma dobry gust. 306 00:19:48,771 --> 00:19:49,606 Dobra. 307 00:19:53,151 --> 00:19:56,613 Okazuje się, że bal miał ukryty motyw. 308 00:19:56,696 --> 00:20:00,033 Był zbiórką na rzecz kadry pomocniczej, 309 00:20:00,116 --> 00:20:02,243 którą Anderson i Dean wyrolowali. 310 00:20:03,328 --> 00:20:05,038 Wiem, że bal odwołano, 311 00:20:05,121 --> 00:20:06,998 ale pomysł był w dechę. 312 00:20:07,832 --> 00:20:09,626 Niestety masz rację. 313 00:20:09,709 --> 00:20:13,838 Nie w kwestii tańców, udziału szkoły 314 00:20:13,922 --> 00:20:16,966 ani Elle Woods, jedynie zbiórki. 315 00:20:17,050 --> 00:20:17,967 Zrobimy to? 316 00:20:18,801 --> 00:20:20,136 - Elle pomoże. - Nie. 317 00:20:21,346 --> 00:20:23,890 Nie zrobimy jej wersji. 318 00:20:23,973 --> 00:20:26,017 Co wszyscy w szkole uważają 319 00:20:26,100 --> 00:20:27,769 - za wartościowe? - CarpetMart? 320 00:20:28,978 --> 00:20:31,064 Bob's Your Uncle zagrają charytatywnie. 321 00:20:31,147 --> 00:20:33,524 Urządzimy nasze własne Live Aid, 322 00:20:34,192 --> 00:20:35,985 tyle że na rzecz sekretarek. 323 00:20:36,069 --> 00:20:37,195 Brzmi dobrze. 324 00:20:38,488 --> 00:20:41,074 Nazwiemy to nie-balem zimowym. 325 00:20:41,157 --> 00:20:42,075 Zróbmy to. 326 00:20:42,158 --> 00:20:45,161 Liz, jesteś dobra w ziny, więc zajmiesz się ulotkami. 327 00:20:45,244 --> 00:20:47,205 Ja rozniosę wieści, 328 00:20:47,288 --> 00:20:51,334 a ty przekonaj lokalnych przedsiębiorców, 329 00:20:51,417 --> 00:20:53,044 żeby wyłożyli hajs. 330 00:20:53,920 --> 00:20:55,463 A ja skołuję drinki. 331 00:20:56,339 --> 00:20:57,799 Starzy nie zamykają barku. 332 00:20:58,257 --> 00:20:59,092 Świetnie. 333 00:20:59,175 --> 00:21:00,802 Fajnie, że to na złość Elle. 334 00:21:00,885 --> 00:21:03,304 Mówiłam, że ci z LA zadzierają nosa. 335 00:21:04,263 --> 00:21:06,391 Ustalmy, że robimy to z chęci pomocy, 336 00:21:06,474 --> 00:21:08,226 a nie na złość Elle. 337 00:21:08,309 --> 00:21:09,727 O tym właśnie mówię. 338 00:21:10,895 --> 00:21:13,439 Grunt to zrobić to po naszemu. 339 00:21:13,523 --> 00:21:14,482 A nie jak Elle. 340 00:21:15,733 --> 00:21:16,734 Nie jak Elle. 341 00:21:19,112 --> 00:21:20,446 Liceum Rainier West. 342 00:21:20,530 --> 00:21:21,698 Donna? 343 00:21:21,781 --> 00:21:22,949 Elle Woods? 344 00:21:23,032 --> 00:21:26,285 Cześć. Dzwonię przeprosić. 345 00:21:26,369 --> 00:21:29,122 Zawaliłam sprawę z balonami. 346 00:21:30,331 --> 00:21:32,542 To raczej nie problem. 347 00:21:32,625 --> 00:21:34,544 Nikt o tym nie mówi? 348 00:21:34,627 --> 00:21:36,045 Nie sądzę. 349 00:21:37,672 --> 00:21:38,715 To świetnie. 350 00:21:40,383 --> 00:21:44,303 A twój bal jednak się odbędzie. 351 00:21:45,138 --> 00:21:46,139 A był odwołany? 352 00:21:46,222 --> 00:21:50,560 Tak, ale Liz, Dustin, Miles, a także, wierz lub nie, 353 00:21:50,643 --> 00:21:53,021 Kimberly zajęli się sprawą. 354 00:21:53,688 --> 00:21:58,985 Teraz to nie tyle bal, co koncert w CarpetMarcie. 355 00:21:59,068 --> 00:22:00,945 Nie do końca się orientuję, 356 00:22:01,029 --> 00:22:03,531 ale chcą zbierać na szkołę. 357 00:22:04,282 --> 00:22:06,993 I nazywają to nie-balem zimowym. 358 00:22:09,078 --> 00:22:10,329 Wspaniale. 359 00:22:10,413 --> 00:22:12,081 Znasz ich, 360 00:22:12,165 --> 00:22:14,667 zawsze robią po swojemu. 361 00:22:15,543 --> 00:22:18,129 To prawda. 362 00:22:18,212 --> 00:22:22,800 A jak tam twoje sprawy? Ten staż? 363 00:22:23,718 --> 00:22:26,929 Jest super. Heather Locklear… 364 00:22:28,222 --> 00:22:29,307 Muszę kończyć. 365 00:22:29,390 --> 00:22:31,142 Ktoś mi tu krwawi. 366 00:22:31,225 --> 00:22:34,979 Ale cieszę się twoim szczęściem. Tego przecież chciałaś. 367 00:22:35,063 --> 00:22:35,938 Jasne. 368 00:22:47,617 --> 00:22:49,744 - To z tym? - Zgadza się. 369 00:22:49,827 --> 00:22:53,873 Jej reputacja ją wyprzedza, ale Anna jest bezlitosna. 370 00:22:53,956 --> 00:22:57,043 Zbeształa Karla Lagerfelda, gdy adoptował koty, 371 00:22:57,126 --> 00:22:59,170 bo wysłał jej złe spodnie. 372 00:23:02,632 --> 00:23:03,466 Nieźle. 373 00:23:04,759 --> 00:23:05,927 Dziękuję. 374 00:23:06,010 --> 00:23:06,969 Brawo. 375 00:23:07,762 --> 00:23:11,099 Podążacie za trendami, jesteście na właściwej drodze. 376 00:23:11,182 --> 00:23:14,143 Macie podobny gust. 377 00:23:15,186 --> 00:23:16,312 Dobrze wybraliśmy. 378 00:23:21,359 --> 00:23:23,778 To dobrze czy źle? 379 00:23:24,737 --> 00:23:26,114 Że mamy tak podobny gust? 380 00:23:26,197 --> 00:23:27,323 Według mnie to dobrze. 381 00:23:28,699 --> 00:23:31,452 Dajemy upust naszej Cosmo-energii. 382 00:23:32,328 --> 00:23:33,996 Spisałyście się. 383 00:23:34,080 --> 00:23:37,333 Przedstawię Annie St. George wszystkie wasze wybory. 384 00:23:38,459 --> 00:23:39,293 O Boże. 385 00:23:39,377 --> 00:23:42,880 A zwłaszcza ty, Elle. Masz do tego prawdziwy talent. 386 00:23:47,552 --> 00:23:51,139 Jak idzie planowanie nie-balu? 387 00:23:51,889 --> 00:23:54,767 To skomplikowane, ale ogarniemy. 388 00:23:55,893 --> 00:23:57,436 Elle dzwoniła. 389 00:24:00,064 --> 00:24:03,484 Na bank chciała wybadać, co się dzieje w szkole. 390 00:24:03,568 --> 00:24:07,238 Zdecydowanie brzmiała tak, jakby za wami tęskniła. 391 00:24:08,030 --> 00:24:09,699 Jasne. 392 00:24:12,952 --> 00:24:14,036 Mogę zabrać głos? 393 00:24:14,120 --> 00:24:15,454 I tak zabierzesz. 394 00:24:17,039 --> 00:24:20,042 Nie przeczę, nie popisała się. 395 00:24:20,126 --> 00:24:22,378 Słabo, że zraniła twoje uczucia. 396 00:24:22,461 --> 00:24:24,839 Ale czy jest szansa, 397 00:24:24,922 --> 00:24:28,676 że twoja reakcja nie dotyczy tylko Elle? 398 00:24:30,219 --> 00:24:32,013 A niby czego jeszcze? 399 00:24:32,096 --> 00:24:33,764 Już od dziecka odczuwasz 400 00:24:33,848 --> 00:24:35,391 strach przed porzuceniem. 401 00:24:35,474 --> 00:24:37,768 To zrozumiałe, tata i w ogóle. 402 00:24:38,811 --> 00:24:41,355 Może sprawa z Elle tylko to pogłębiła? 403 00:24:42,982 --> 00:24:44,233 Tylko mówię. 404 00:24:45,151 --> 00:24:49,947 Mogłabyś jej w końcu odpuścić. 405 00:24:50,031 --> 00:24:55,620 Uratowała mnie przed długą odsiadką. 406 00:24:59,373 --> 00:25:03,002 Janet, postawisz tam ten wieszak? Nie ten, ten drugi wieszak. 407 00:25:03,085 --> 00:25:07,590 Gdzie jest jej napój? Musi mieć Tab w temperaturze pokojowej. 408 00:25:07,673 --> 00:25:08,758 Niosę. 409 00:25:10,092 --> 00:25:11,219 Dziękuję. 410 00:25:13,888 --> 00:25:16,515 Stylizacja jest już na manekinie, 411 00:25:16,599 --> 00:25:19,060 a tu są omawiane akcesoria. 412 00:25:19,143 --> 00:25:23,522 Ze stażystkami znalazłyśmy kolczyki, które wydają się idealne. 413 00:25:23,606 --> 00:25:25,816 Chcę powiedzieć, że to… 414 00:25:29,153 --> 00:25:30,363 Urocze, prawda? 415 00:25:30,446 --> 00:25:32,698 One mają oko do kolczyków, 416 00:25:32,782 --> 00:25:34,909 a ja do talentów. 417 00:25:37,745 --> 00:25:41,457 To był żart. Chyba że pani uważa inaczej. 418 00:25:43,376 --> 00:25:44,210 Ładnie. 419 00:25:50,049 --> 00:25:51,050 Chwila. 420 00:25:53,970 --> 00:25:58,474 Ten styl trąci „Vogue” z 1994 roku. 421 00:26:02,353 --> 00:26:07,358 To Elle, nasza opiniotwórcza stażystka, 422 00:26:07,441 --> 00:26:10,611 która na pewno docenia „Vogue” z 1994 roku. 423 00:26:11,570 --> 00:26:14,991 Owszem, ale to bezpieczne podejście. 424 00:26:16,951 --> 00:26:17,868 Mogę? 425 00:26:18,828 --> 00:26:19,912 Dobrze. 426 00:26:32,049 --> 00:26:33,426 „Cosmo” cechuje odwaga. 427 00:26:35,678 --> 00:26:40,891 A wszyscy tutaj są przerażeni. 428 00:27:04,332 --> 00:27:07,001 Przypinamy agrafki aż do połowy uda. 429 00:27:07,084 --> 00:27:08,627 Podszewka prześwitująca. 430 00:27:15,259 --> 00:27:18,346 Dla mnie odwaga to szukanie czegoś nowego. 431 00:27:28,731 --> 00:27:29,732 Dobra intuicja. 432 00:27:34,945 --> 00:27:37,865 Pavement są tak lepsi od The Smashing Pumpkins, 433 00:27:37,948 --> 00:27:38,949 że głowa mała. 434 00:27:39,033 --> 00:27:40,993 I tu się mylisz. 435 00:27:41,077 --> 00:27:42,119 Czyżby? 436 00:27:43,829 --> 00:27:44,789 Tylko nie to. 437 00:27:47,166 --> 00:27:48,876 Szukasz nowej PJ Harvey? 438 00:27:49,377 --> 00:27:50,211 Wiadomo. 439 00:27:51,087 --> 00:27:54,507 Kategoria alternatywny rock, podkategorie punk blues 440 00:27:54,590 --> 00:27:56,175 i kobiecy punk blues. 441 00:27:57,593 --> 00:27:58,719 Jest też tutaj. 442 00:28:03,349 --> 00:28:04,683 Jesteś zła na Elle? 443 00:28:07,144 --> 00:28:10,272 Bardzo, ale pracuję nad tym. 444 00:28:11,524 --> 00:28:12,817 Wspaniałomyślnie. 445 00:28:13,442 --> 00:28:15,861 Mama wytknęła mi, 446 00:28:15,945 --> 00:28:20,157 że na moją reakcję mógł wpłynąć 447 00:28:20,241 --> 00:28:23,077 lęk przed porzuceniem z winy taty 448 00:28:24,578 --> 00:28:27,581 i osoby z letniego obozu, która wypierała, 449 00:28:27,665 --> 00:28:31,627 że się spiknęłyśmy. Doliczyć torbę? 450 00:28:33,754 --> 00:28:34,588 Nie do końca. 451 00:28:37,216 --> 00:28:38,050 Shannon wie. 452 00:28:42,263 --> 00:28:43,639 Nie wiedziałam. 453 00:28:45,516 --> 00:28:46,600 Tak. 454 00:28:49,645 --> 00:28:53,232 Przyszłam, bo mam złe wieści. 455 00:28:53,315 --> 00:28:55,776 Albo dobre, które wydają się złe. 456 00:28:55,860 --> 00:28:58,821 Bob's Your Uncle nie wystąpią na balu. 457 00:28:59,947 --> 00:29:01,115 Czyli mamy przewalone. 458 00:29:01,198 --> 00:29:03,159 Tak, widzę w tym pozytywy. 459 00:29:03,242 --> 00:29:04,743 Daj dokończyć. 460 00:29:06,245 --> 00:29:09,915 Pomyślałam, że może ty wystąpisz. 461 00:29:13,169 --> 00:29:14,211 W jakim świecie? 462 00:29:14,295 --> 00:29:15,629 W tym. 463 00:29:15,713 --> 00:29:19,508 Tylko mama widziała mój występ, 464 00:29:19,592 --> 00:29:22,553 a i ona wzięła mnie z zaskoczenia. 465 00:29:24,805 --> 00:29:26,098 Twoja muza jest super. 466 00:29:27,516 --> 00:29:29,310 Nie słyszałaś jej. 467 00:29:29,393 --> 00:29:32,354 Moją kasetę kupiły ze trzy osoby. 468 00:29:39,111 --> 00:29:44,158 - Ale wypas. - Tak… 469 00:29:47,077 --> 00:29:48,412 Zastanów się. 470 00:29:55,961 --> 00:29:57,880 Jak to jest wrócić? 471 00:29:57,963 --> 00:30:01,217 Vanesso, czy istnieje jakieś mocniejsze określenie 472 00:30:01,300 --> 00:30:02,968 - niż „ekstaza”? - Pochwaliła cię? 473 00:30:03,052 --> 00:30:04,053 Wiem! 474 00:30:04,887 --> 00:30:07,723 Przez moment myślałam, że wypisałam się 475 00:30:07,806 --> 00:30:11,227 ze świata mody i ze świata ogółem. 476 00:30:11,310 --> 00:30:13,854 Ale wszystko w środku mówiło mi, 477 00:30:13,938 --> 00:30:16,899 że powinnam sobie zaufać i być sobą. 478 00:30:16,982 --> 00:30:18,567 Ale to głębokie, Elle. 479 00:30:18,651 --> 00:30:20,819 Myślałam o tym, co Liz powiedziała mi 480 00:30:20,903 --> 00:30:22,071 przy basenie, 481 00:30:22,154 --> 00:30:23,739 gdy jako jedyna miałam bikini… 482 00:30:23,822 --> 00:30:25,157 Liz, która cię przegnała? 483 00:30:26,575 --> 00:30:30,871 Tak jakby. To bardziej zawiłe. 484 00:30:36,502 --> 00:30:38,045 Czy to Heather Locklear? 485 00:30:38,128 --> 00:30:39,463 Cześć, Heather. 486 00:30:39,547 --> 00:30:41,882 Jestem uzależniona od Melrose Place. 487 00:30:41,966 --> 00:30:43,300 Elle, przywitajmy się. 488 00:30:43,384 --> 00:30:45,844 - Josh na 12. - Teraz na 11.45. 489 00:30:45,928 --> 00:30:46,887 - 12.15. - Nie. 490 00:30:46,971 --> 00:30:48,097 Pryskamy. 491 00:30:50,224 --> 00:30:51,058 Cześć. 492 00:30:52,560 --> 00:30:54,770 Możemy pogadać? 493 00:30:55,896 --> 00:30:58,857 Pewnie. Ale muszę siusiu. 494 00:31:14,582 --> 00:31:15,583 Przepraszam. 495 00:31:24,550 --> 00:31:25,634 Możesz usiąść. 496 00:31:28,220 --> 00:31:29,388 Skąd… 497 00:31:29,471 --> 00:31:32,891 Nie rób zamieszania. Ukrywam się. 498 00:31:41,734 --> 00:31:44,612 Przed kim? 499 00:31:45,029 --> 00:31:45,863 Wszystkimi. 500 00:31:48,115 --> 00:31:49,325 Ja też. 501 00:31:50,242 --> 00:31:51,201 Choć skromniej. 502 00:31:52,161 --> 00:31:53,162 Przed chłopakiem. 503 00:31:53,245 --> 00:31:56,165 A co z nim? Za niski? Za głupi? 504 00:31:58,417 --> 00:31:59,585 Za przewidywalny. 505 00:32:01,837 --> 00:32:03,297 Zaimponowałaś mi wtedy. 506 00:32:04,798 --> 00:32:07,009 To znaczy dla mnie… wszystko. 507 00:32:07,092 --> 00:32:09,720 Nie musisz tego robić. Wszyscy to robią. 508 00:32:09,803 --> 00:32:11,847 Nie, naprawdę cenię pani opinię. 509 00:32:11,930 --> 00:32:16,101 Jutro będziesz mi towarzyszyć na Złotych Globach. 510 00:32:22,232 --> 00:32:24,902 Zazwyczaj po tym słychać przenikliwy krzyk. 511 00:32:24,985 --> 00:32:27,029 Krzyczę wewnętrznie. 512 00:32:29,448 --> 00:32:33,118 Tyle razy wyobrażałam sobie tę chwilę. 513 00:32:34,119 --> 00:32:36,747 A teraz, gdy jest faktem, 514 00:32:39,416 --> 00:32:40,668 wydaje się… 515 00:32:43,754 --> 00:32:44,588 Przewidywalna? 516 00:32:50,386 --> 00:32:51,220 Tak. 517 00:32:52,012 --> 00:32:54,890 To długa historia, ale spędziłam semestr 518 00:32:54,973 --> 00:32:57,601 daleko poza moją strefą komfortu. 519 00:32:59,561 --> 00:33:02,106 Po raz pierwszy w życiu poczułam… 520 00:33:03,982 --> 00:33:04,817 wyzwanie. 521 00:33:06,068 --> 00:33:09,196 A teraz jestem tutaj, robiąc to, co kocham, ale… 522 00:33:10,072 --> 00:33:12,825 wyzwania nie czuję. 523 00:33:14,827 --> 00:33:16,870 Znajomy pracował w Perry Ellis. 524 00:33:16,954 --> 00:33:22,334 Czuł, że pracownicy jego domu mody zachowywali się zbyt ostrożnie. 525 00:33:22,418 --> 00:33:26,213 I postanowił wykazać się odwagą. 526 00:33:26,296 --> 00:33:27,631 Wystąpił przed szereg 527 00:33:27,715 --> 00:33:30,843 i wpuścił na wybieg modelkę we flaneli i Martensach. 528 00:33:30,926 --> 00:33:36,348 Krytycy go zniszczyli. Jaki idiota zakłada wełnianą czapkę na Kate Moss? 529 00:33:36,432 --> 00:33:41,186 Kompletnie zawalił i wyleciał z hukiem z Perry Ellis. 530 00:33:44,732 --> 00:33:47,109 W życiu nie widziałam lepszego pokazu. 531 00:33:50,946 --> 00:33:53,073 Tarcie bywa dobrym drogowskazem. 532 00:33:56,452 --> 00:33:57,953 Muszę wyjść do gości. 533 00:34:02,583 --> 00:34:06,044 Jak nazywał się ten projektant? 534 00:34:06,128 --> 00:34:07,421 Marc Jacobs. 535 00:34:11,132 --> 00:34:12,676 Zapamiętam to nazwisko. 536 00:34:14,136 --> 00:34:15,512 Ja zapamiętam twoje. 537 00:34:22,436 --> 00:34:24,813 Kpisz sobie? Studio mnie pozwało. 538 00:34:24,897 --> 00:34:27,024 Przez to zbankrutowałam. 539 00:34:27,107 --> 00:34:28,817 O czym ty mówisz? 540 00:34:28,900 --> 00:34:30,402 Tak mi przykro. 541 00:34:30,485 --> 00:34:33,447 Co się dzieje? Jakiś problem z przystawkami? 542 00:34:33,530 --> 00:34:36,742 Kelnerka rozpoznała twoją mamę i zaczęła wariować. 543 00:34:36,824 --> 00:34:38,243 Twój mąż mnie pogrążył. 544 00:34:38,327 --> 00:34:39,495 O Boże. 545 00:34:40,788 --> 00:34:42,790 To jej tata skrewił nos. 546 00:34:42,873 --> 00:34:45,667 Pracuję na trzy etaty, żeby mieć na rekonstrukcję. 547 00:34:45,751 --> 00:34:48,253 To nie jego wina. 548 00:34:48,337 --> 00:34:51,130 Miałaś problemy finansowe, 549 00:34:51,215 --> 00:34:53,801 już zanim zgłosiłaś się do Wyatta. 550 00:34:53,884 --> 00:34:58,096 Podjęłam kilka kiepskich decyzji. 551 00:34:58,180 --> 00:34:59,306 Ale nie w tym rzecz. 552 00:34:59,389 --> 00:35:03,060 Zdjęli mnie z okładki „Soap Opera Digest”. 553 00:35:03,143 --> 00:35:05,562 Dali tam Kelly Ripę! Kelly Ripę! 554 00:35:05,646 --> 00:35:08,649 Powinnyśmy porozmawiać na uboczu. 555 00:35:09,316 --> 00:35:11,944 Na uboczu! Wybacz, że się unoszę. 556 00:35:12,027 --> 00:35:14,530 Że cię zawstydzam. Ciekawe, jak to jest. 557 00:35:14,613 --> 00:35:17,407 - Popełnił błąd. - Błąd? 558 00:35:17,491 --> 00:35:19,409 To mało powiedziane. 559 00:35:19,493 --> 00:35:21,495 - On mnie pogrążył! - Jest źle. 560 00:35:22,704 --> 00:35:25,165 - Proszę ze mną. - Nie urządzę sceny. 561 00:35:25,249 --> 00:35:28,627 Chcę z nią tylko porozmawiać. Nic mi nie jest. 562 00:35:28,710 --> 00:35:30,838 Jesteś potworem! 563 00:35:32,047 --> 00:35:33,298 Nie wiem, ona… 564 00:35:33,382 --> 00:35:38,971 Jej problemy z gniewem musiały kosztować ją karierę. 565 00:35:39,054 --> 00:35:43,559 To smutne. Nie zawiniła tu drobna pomyłka Wyatta, Jordan. 566 00:35:44,893 --> 00:35:48,814 W pewnym sensie Wyatt pomógł jej w karierze, 567 00:35:48,897 --> 00:35:52,067 bo raczej nie powinna trafić na tę okładkę. 568 00:35:52,150 --> 00:35:57,114 Ten nos mógł popchnąć jej karierę. Mogła zwęszyć sukces. 569 00:35:57,197 --> 00:36:00,576 Wszystko dobrze? 570 00:36:00,659 --> 00:36:05,414 Rzecznik taty może to wyciszyć. Wystarczy tylko słowo. 571 00:36:05,497 --> 00:36:06,790 Słowo. 572 00:36:06,874 --> 00:36:09,751 Pozwól nam pomówić w cztery oczy. 573 00:36:09,835 --> 00:36:10,669 Oczywiście. 574 00:36:13,755 --> 00:36:17,050 Co chcesz zrobić? 575 00:36:17,885 --> 00:36:21,680 Nie wiem, rano chyba wyślę jej kwiaty, 576 00:36:21,763 --> 00:36:23,891 licząc, że jakoś się ułoży. 577 00:36:23,974 --> 00:36:29,938 Chyba wciąż uciekamy od problemów, zamiast się z nimi zmierzyć. 578 00:36:30,022 --> 00:36:34,735 Ty i tata. Ja i każdy w Seattle. 579 00:36:34,818 --> 00:36:35,986 Dobrze. 580 00:36:38,030 --> 00:36:43,076 Może jednak wrócimy? Los Angeles było pójściem na łatwiznę. 581 00:36:43,160 --> 00:36:44,036 Skarbie… 582 00:36:44,119 --> 00:36:48,206 Dociera do mnie, że brakuje mi robienia rzeczy w trudniejszy sposób. 583 00:36:50,083 --> 00:36:54,922 W Seattle dochodzi do tarć i chyba tego potrzebuję. 584 00:36:56,465 --> 00:37:01,762 Moda zawsze będzie dla mnie ważna, ale muszę nauczyć się życia. 585 00:37:05,933 --> 00:37:08,101 - Ty odzyskałaś swoje… - Zróbmy to. 586 00:37:09,186 --> 00:37:10,020 Powaga? 587 00:37:10,103 --> 00:37:14,149 Tak, to świetny pomysł. Wyjedźmy. 588 00:37:14,232 --> 00:37:19,237 Też mam… tarcie, z którym muszę się zmierzyć. 589 00:37:21,907 --> 00:37:24,159 Może jutro? 590 00:37:24,534 --> 00:37:25,369 - Dobrze. - Tak? 591 00:37:25,452 --> 00:37:26,745 A co z Globami? 592 00:37:26,828 --> 00:37:29,539 W Seattle organizują nie-bal, 593 00:37:29,623 --> 00:37:30,666 wolę być tam. 594 00:37:31,750 --> 00:37:32,584 Dobrze. 595 00:37:34,503 --> 00:37:37,381 Muszę zrobić jeszcze jedną rzecz. 596 00:37:55,065 --> 00:37:56,149 Kogo szpiegujemy? 597 00:37:57,651 --> 00:38:01,196 Liczyłam, że ci agenci będą mieli jakieś soczyste plotki, 598 00:38:01,279 --> 00:38:03,782 ale to same nudy o Symfonii życia. 599 00:38:06,535 --> 00:38:07,369 Co z nią? 600 00:38:09,204 --> 00:38:10,122 Poradzi sobie. 601 00:38:14,084 --> 00:38:15,669 Ukrywasz się przed Joshem? 602 00:38:17,754 --> 00:38:18,922 Nie aktywnie. 603 00:38:22,676 --> 00:38:24,845 Chcę o czymś z tobą porozmawiać. 604 00:38:26,304 --> 00:38:27,889 Wracasz do Seattle. 605 00:38:30,183 --> 00:38:32,352 - Skąd wiedziałaś? - Znam cię. 606 00:38:33,395 --> 00:38:34,813 Zostawiłaś tam serce. 607 00:38:34,896 --> 00:38:38,400 Ale nie chcę powtórzyć ostatnich błędów. 608 00:38:38,483 --> 00:38:41,653 Nasza przyjaźń jest dla mnie ważna. 609 00:38:41,737 --> 00:38:44,114 Chcę częściej się odzywać i odwiedzać. 610 00:38:44,865 --> 00:38:49,327 Przyjaźniąc się z kimś takim jak ty, trzeba wiedzieć, 611 00:38:49,411 --> 00:38:51,163 kiedy dać ci zabłysnąć. 612 00:39:04,634 --> 00:39:07,721 Ktoś tu coraz mniej szczeka na pokładzie. 613 00:39:07,804 --> 00:39:10,098 Nasz mały podróżnik. 614 00:39:17,439 --> 00:39:21,735 Pójdę do taty. Nie spiesz się. 615 00:39:31,161 --> 00:39:32,079 Cześć. 616 00:39:39,461 --> 00:39:42,464 Nie wiem, czy jeszcze kiedyś się do mnie odezwiesz, 617 00:39:42,547 --> 00:39:46,426 ale dziwniejszy od rozmowy z tobą 618 00:39:46,510 --> 00:39:49,262 jest tylko brak rozmowy z tobą. 619 00:39:50,222 --> 00:39:51,264 Czy ty… 620 00:39:51,890 --> 00:39:52,724 Przyleciałam. 621 00:39:53,183 --> 00:39:54,017 A ty? 622 00:39:54,518 --> 00:39:57,062 Wylatuję. Do taty. 623 00:39:58,105 --> 00:40:00,315 Byłam uporządkować kilka spraw. 624 00:40:01,608 --> 00:40:02,609 I chyba jeszcze… 625 00:40:04,277 --> 00:40:05,570 Wstrząsnąć moim życiem? 626 00:40:05,654 --> 00:40:06,655 Odrobinę. 627 00:40:08,365 --> 00:40:09,741 Zasłużyłam sobie. 628 00:40:10,283 --> 00:40:13,411 Wybacz, że wygadałam szkole o waszym pocałunku. 629 00:40:14,788 --> 00:40:17,958 Chyba tak się na was wściekłam, 630 00:40:18,041 --> 00:40:20,877 bo byłam zła na siebie, że z nim zerwałam. 631 00:40:22,838 --> 00:40:25,423 I na wszechświat, bo zabrał mi mamę. 632 00:40:27,759 --> 00:40:28,718 Przepraszam. 633 00:40:29,344 --> 00:40:30,387 Za wszystko. 634 00:40:31,805 --> 00:40:34,266 Nie chcę być na ciebie obrażona. 635 00:40:35,392 --> 00:40:36,393 Ani na niego. 636 00:40:38,270 --> 00:40:41,773 Wy musicie żyć swoim życiem, a ja muszę żyć swoim. 637 00:40:45,443 --> 00:40:48,029 Ostatnie wezwanie na lot do Denver. 638 00:40:48,113 --> 00:40:49,281 Prosimy udać się… 639 00:40:49,364 --> 00:40:52,075 Tylko ja powstrzymuję cię od bycia z nim? 640 00:40:56,288 --> 00:40:57,164 Zapewne. 641 00:41:00,083 --> 00:41:01,960 Nie wadzicie mi. 642 00:41:05,505 --> 00:41:06,506 Papatki. 643 00:41:13,096 --> 00:41:13,930 Papatki. 644 00:41:20,395 --> 00:41:22,772 Cieszysz się, że wróciłaś? 645 00:41:35,118 --> 00:41:37,412 Pytałem, czy cieszysz się z powrotu. 646 00:41:41,458 --> 00:41:42,292 Nie. 647 00:41:45,086 --> 00:41:47,839 Wybacz, miałam zostawić to na później, 648 00:41:47,923 --> 00:41:49,549 ale skoro pytasz… 649 00:41:51,927 --> 00:41:52,928 Nie. 650 00:41:54,679 --> 00:41:58,683 Wiem, że ty i Seattle nie zaczęliście najlepiej, 651 00:41:58,767 --> 00:42:00,101 ale to chyba przez… 652 00:42:00,185 --> 00:42:01,686 Miasto to nie problem. 653 00:42:03,605 --> 00:42:04,439 W porządku. 654 00:42:04,522 --> 00:42:07,651 Po prostu łatwiej było je winić, 655 00:42:07,734 --> 00:42:11,196 bo Seattle łatwo jest winić, 656 00:42:11,279 --> 00:42:14,532 niż skupić się na tym, co naprawdę mnie unieszczęśliwia. 657 00:42:16,284 --> 00:42:17,118 Czyli? 658 00:42:21,706 --> 00:42:25,585 Pozwoliłam, by twoja kariera sterowała moim życiem. 659 00:42:26,586 --> 00:42:28,505 A potem popełniłeś błąd, 660 00:42:29,381 --> 00:42:35,512 który wywrócił wszystko do góry nogami, a ja po prostu ci na to pozwoliłam. 661 00:42:35,595 --> 00:42:37,055 Nie zrobiłaś tak samo? 662 00:42:37,138 --> 00:42:40,475 Nie ty stałaś na czele całej tej akcji z „Cosmo” i Elle? 663 00:42:40,558 --> 00:42:42,852 I nie pytałaś mnie o zdanie. 664 00:42:42,936 --> 00:42:44,521 Otóż to. 665 00:42:44,604 --> 00:42:48,608 Bo Woodsowie za wszelką cenę unikają swoich problemów. 666 00:42:48,692 --> 00:42:51,069 Wysłałam aplikację Elle, 667 00:42:51,152 --> 00:42:53,321 bo nie byłam szczęśliwa. 668 00:42:53,405 --> 00:42:59,244 Uciekałam od ciebie i naszych problemów, ale muszę stawić im czoła. 669 00:43:00,287 --> 00:43:01,329 Na pełnej. 670 00:43:02,747 --> 00:43:04,040 Czyli że jak? 671 00:43:10,839 --> 00:43:11,881 Cześć, tato! 672 00:43:15,552 --> 00:43:18,888 Wiem, że przez telefon zgrywałem wielkiego twardziela, 673 00:43:18,972 --> 00:43:21,641 ale naprawdę tęskniłem. 674 00:43:22,058 --> 00:43:24,561 Płakałeś niemal przy każdej rozmowie. 675 00:43:25,687 --> 00:43:27,939 Też się cieszę, że cię widzę. 676 00:43:28,023 --> 00:43:30,984 Ale muszę być na balu, więc… 677 00:43:31,067 --> 00:43:31,901 Przyjąłem. 678 00:43:35,697 --> 00:43:39,242 Chad i Charlie mówili, że wystąpi twoja przyjaciółka Liz. 679 00:43:39,701 --> 00:43:40,827 - Że jak? - Ano. 680 00:43:40,910 --> 00:43:42,412 I dopiero mówisz? 681 00:43:42,495 --> 00:43:45,081 Jeszcze dobę temu mieszkałaś w LA. 682 00:43:46,291 --> 00:43:48,376 Muszę zobaczyć jej debiut w roli… 683 00:43:51,338 --> 00:43:53,506 następczyni swojej znanej idolki. 684 00:43:53,590 --> 00:43:54,466 Carole King. 685 00:43:54,549 --> 00:43:57,052 - Gaz do dechy. - Ruszaj, kochanie. 686 00:44:02,140 --> 00:44:02,974 Przepraszam. 687 00:44:03,725 --> 00:44:04,809 Próba, raz, dwa. 688 00:44:07,854 --> 00:44:08,688 Cześć. 689 00:44:09,356 --> 00:44:10,190 Pomóc? 690 00:44:10,774 --> 00:44:11,608 Poradzę sobie. 691 00:44:12,275 --> 00:44:14,736 I tak to zrobię. 692 00:44:16,154 --> 00:44:17,489 Jak to wygląda? 693 00:44:17,572 --> 00:44:20,033 Są tłumy. Jest grubo. 694 00:44:26,748 --> 00:44:27,582 Wszystko gra? 695 00:44:29,376 --> 00:44:30,251 Jest okej. 696 00:44:33,254 --> 00:44:34,464 Nic mi nie jest. 697 00:44:35,048 --> 00:44:36,049 To ja. 698 00:44:38,760 --> 00:44:40,261 Trochę się stresuję. 699 00:44:52,107 --> 00:44:53,733 Teraz nawet bardziej. 700 00:44:53,817 --> 00:44:55,402 Liczyłam na odwrotny efekt. 701 00:44:55,485 --> 00:44:57,237 - Niby czemu? - Nie wiem. 702 00:45:02,534 --> 00:45:03,743 Próba. Raz, dwa. 703 00:45:04,869 --> 00:45:05,870 Test, test. 704 00:45:06,621 --> 00:45:07,455 Dobra. 705 00:45:09,249 --> 00:45:10,250 Powtórzmy to. 706 00:45:19,259 --> 00:45:22,345 Liz Miller proszona na scenę. 707 00:45:22,429 --> 00:45:23,430 Japa, Todd! 708 00:45:31,312 --> 00:45:33,940 Co jest? To nie godziny szczytu. 709 00:45:34,023 --> 00:45:37,444 Na Mercer Arenie grają hołd dla Nirvany. 710 00:45:38,319 --> 00:45:39,154 Chwila. 711 00:45:39,237 --> 00:45:40,738 Ale gra inny zespół. 712 00:45:40,822 --> 00:45:42,615 Z oczywistych względów. 713 00:45:42,699 --> 00:45:45,160 Nie podjęłam tej ważnej decyzji, 714 00:45:45,243 --> 00:45:48,288 by zepsuć fizyczny wymiar tejże ważnej decyzji. 715 00:45:48,705 --> 00:45:51,875 I ja to szanuję, ale przecież nie przesunę tych aut. 716 00:45:54,669 --> 00:45:56,171 WITAMY NA NIE-BALU 717 00:46:07,891 --> 00:46:08,766 Cześć. 718 00:46:10,268 --> 00:46:14,939 Cześć, nazywam się… Nie wiem, co robię, ale wy już wiecie, 719 00:46:15,690 --> 00:46:16,524 kim jestem. 720 00:46:17,692 --> 00:46:18,693 Dawaj, Liz! 721 00:46:20,904 --> 00:46:21,738 Tak! 722 00:46:29,662 --> 00:46:33,208 Chcesz być moim przyjacielem? 723 00:46:33,291 --> 00:46:36,419 Jeśli tak, możemy iść gdziekolwiek 724 00:46:36,503 --> 00:46:40,048 Ty i ja nie udajemy Jesteśmy tak prawdziwi… 725 00:46:40,131 --> 00:46:41,299 Pobiegnę. 726 00:46:46,554 --> 00:46:47,388 Zaczekaj! 727 00:46:49,224 --> 00:46:51,643 Wiem, że spróbujesz wybić mi to z głowy, 728 00:46:51,726 --> 00:46:54,354 ale nic mi nie będzie, musisz mi zaufać. 729 00:46:54,437 --> 00:46:55,355 Zapomniałaś. 730 00:47:05,865 --> 00:47:06,699 Dziękuję. 731 00:47:08,409 --> 00:47:09,410 - Leć. - Dobrze. 732 00:47:10,078 --> 00:47:11,329 - Pa! - Powodzenia! 733 00:47:14,707 --> 00:47:15,708 Ruszcie się! 734 00:47:22,298 --> 00:47:25,009 Rozumiem, o co ci chodzi 735 00:47:25,552 --> 00:47:28,096 Może mi trochę odbiło 736 00:47:28,179 --> 00:47:29,138 Da radę? 737 00:47:30,098 --> 00:47:32,976 Da radę. I to na szpilkach. 738 00:47:34,936 --> 00:47:38,231 Nie nienawidź mnie, nie nienawidź mnie 739 00:47:40,817 --> 00:47:41,651 DAWAJ ELLE 740 00:47:41,734 --> 00:47:47,156 To przez ciebie, to przez ciebie Teraz coś z tym zrób 741 00:47:47,240 --> 00:47:48,700 Dasz radę! 742 00:47:48,783 --> 00:47:52,328 Nie nienawidź mnie, nie nienawidź mnie 743 00:47:52,412 --> 00:47:55,498 Ale może, tylko może 744 00:47:55,582 --> 00:48:00,128 To przez ciebie, to przez ciebie Teraz coś z tym zrób 745 00:48:00,211 --> 00:48:01,838 Teraz coś z tym zrób 746 00:48:01,921 --> 00:48:05,592 Nie nienawidź mnie, nie nienawidź mnie 747 00:48:05,675 --> 00:48:09,012 Ale może, tylko może 748 00:48:09,095 --> 00:48:13,725 To przez ciebie, to przez ciebie Teraz coś z tym zrób 749 00:48:13,808 --> 00:48:15,393 Teraz coś z tym zrób 750 00:48:16,019 --> 00:48:18,605 WITAMY NA NIE-BALU Z UDZIAŁEM LIZ 751 00:48:18,688 --> 00:48:21,149 ZBIERAMY PIENIĄDZE SKRADZIONE PRZEZ WROGÓW 752 00:48:24,277 --> 00:48:25,528 Zrobili to sami. 753 00:48:32,744 --> 00:48:34,037 Płatki śniegu. 754 00:48:36,331 --> 00:48:37,624 WESPRZYJ PRACOWNIKÓW 755 00:48:37,707 --> 00:48:39,000 KUP ZINA! 756 00:48:48,635 --> 00:48:50,011 Ominęło mnie? 757 00:49:01,689 --> 00:49:03,650 Jeszcze raz, Liz! 758 00:49:06,694 --> 00:49:10,782 Przepraszam. Sorki. 759 00:49:13,701 --> 00:49:18,456 W języku, który wszyscy rozumiemy, oto piosenka Nirvany. 760 00:49:19,374 --> 00:49:20,208 Znam to. 761 00:49:20,750 --> 00:49:23,336 W zasadzie to cover coveru, 762 00:49:23,419 --> 00:49:27,757 bo Nirvana też coverowała ten kawałek, więc… No dobra. 763 00:49:32,178 --> 00:49:33,179 Dawaj, Liz! 764 00:49:57,954 --> 00:50:01,040 Czy uwierzysz, jak ci powiem 765 00:50:01,124 --> 00:50:04,752 Że jesteś królową mojego serca? 766 00:50:04,836 --> 00:50:08,548 Nie oszukuj mnie, kiedy cię zranię 767 00:50:08,631 --> 00:50:11,384 To nie jest tak, jak się wydaje 768 00:50:12,176 --> 00:50:16,013 Czujesz tę falę mojej miłości? 769 00:50:36,159 --> 00:50:37,618 Dobra jest, co? 770 00:50:39,620 --> 00:50:41,664 Myślałem, że masz Globy. 771 00:50:43,124 --> 00:50:44,876 To było ważniejsze. 772 00:50:54,677 --> 00:50:56,095 Serio mnie nienawidzisz. 773 00:51:03,102 --> 00:51:04,896 Dlaczego się poddałaś? 774 00:51:07,315 --> 00:51:09,525 - Nie poddałam się. - Jasne. 775 00:51:12,028 --> 00:51:15,823 Dobra, może się poddałam, ale też przeprosiłam. 776 00:51:15,907 --> 00:51:18,159 Dzwoniłam, pisałam. Bez odzewu. 777 00:51:18,242 --> 00:51:19,410 Bo nas zraniłaś! 778 00:51:20,870 --> 00:51:21,704 Mnie zraniłaś! 779 00:51:23,206 --> 00:51:24,582 A potem odeszłaś. 780 00:51:26,834 --> 00:51:28,294 Czemu to zrobiłaś? 781 00:51:30,046 --> 00:51:32,423 - Co? - Zaprosiłaś na bal. 782 00:51:35,760 --> 00:51:37,136 Czemu się zgodziłeś? 783 00:51:41,599 --> 00:51:43,810 Serio mam to powiedzieć na głos? 784 00:51:43,893 --> 00:51:47,647 Falę miłości 785 00:53:02,847 --> 00:53:04,849 Napisy: Marcin Kędzierski 786 00:53:04,932 --> 00:53:06,934 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Krzysztof Wollschlaeger