1 00:00:11,053 --> 00:00:12,596 PIĘĆ DNI PRZED ŚMIERCIĄ NANCY 2 00:00:20,270 --> 00:00:21,939 - Kocham cię. - Ja ciebie też. 3 00:00:32,950 --> 00:00:35,494 WIEM, JAKA JESTEŚ NAPRAWDĘ. MOGĘ TO POKAZAĆ INNYM. 4 00:00:51,301 --> 00:00:52,469 Kurwa! 5 00:00:58,517 --> 00:00:59,768 Musimy się spotkać. 6 00:01:38,724 --> 00:01:42,227 KOBIETY NIEDOSKONAŁE 7 00:01:42,311 --> 00:01:44,313 NA PODSTAWIE KSIĄŻKI ARAMINTY HALL 8 00:01:53,113 --> 00:01:58,076 PILNE NAGRANIE Z PODEJRZANYM 9 00:02:01,246 --> 00:02:02,497 Pani Simpson. 10 00:02:03,874 --> 00:02:06,210 Mam namiary na prawniczkę. Jest świetna. 11 00:02:06,293 --> 00:02:08,753 Jeśli nie ma pani dziś gdzie przenocować, 12 00:02:08,836 --> 00:02:10,672 możemy pomóc. 13 00:02:11,840 --> 00:02:13,634 Howard, posłuchaj. 14 00:02:13,717 --> 00:02:15,636 - To był duży błąd. - Nic nie mów. 15 00:02:15,719 --> 00:02:17,513 - To nie ja. - Mój klient 16 00:02:17,596 --> 00:02:18,931 - chce odebrać dzieci. - Co? 17 00:02:19,014 --> 00:02:21,099 Nie ma problemu. Proszę tędy. 18 00:02:21,183 --> 00:02:22,976 Eleanor dała znać policji. 19 00:02:23,060 --> 00:02:24,478 Ja nic nie powiedziałam. 20 00:02:24,561 --> 00:02:26,230 Nigdy nie zobaczysz dziewczynek. 21 00:02:26,313 --> 00:02:29,233 Nie możesz tego zrobić. Potrzebują matki. 22 00:02:29,316 --> 00:02:30,734 Cześć, kochane. 23 00:02:30,817 --> 00:02:32,986 - Gdzie teraz idziemy? - Do domu. 24 00:02:34,446 --> 00:02:35,948 Cześć, słonko. Już dobrze. 25 00:02:36,031 --> 00:02:37,574 - Tak mi przykro. - A co z mamą? 26 00:02:37,658 --> 00:02:39,284 Musi porozmawiać. Chodź. 27 00:02:39,368 --> 00:02:41,286 Howard, proszę. Błagam cię. 28 00:02:41,370 --> 00:02:43,789 - Nie rób tego. - To nie moja wina, tylko twoja. 29 00:02:43,872 --> 00:02:44,957 Nie moja. Twoja. 30 00:02:50,212 --> 00:02:52,339 - Mamo! - Już dobrze, kochanie. 31 00:03:04,268 --> 00:03:05,602 No dalej, Ganz. Odbierz. 32 00:03:08,939 --> 00:03:09,982 Pani Bouchet. 33 00:03:10,065 --> 00:03:11,650 Co się, do cholery, dzieje? 34 00:03:11,733 --> 00:03:13,318 Co z Howardem? 35 00:03:13,402 --> 00:03:15,445 Nie było podstaw, żeby go zatrzymać. 36 00:03:15,529 --> 00:03:16,655 Kurwa. 37 00:03:17,489 --> 00:03:19,992 - Kurwa. - To nie on. Dajcie sobie spokój. 38 00:04:19,218 --> 00:04:20,844 Przez ostatnie 12 godzin 39 00:04:20,928 --> 00:04:24,806 zebraliśmy wiarygodne informacje od miejscowych służb, 40 00:04:24,890 --> 00:04:27,392 wspólnie z którymi szukamy pana Reeda. 41 00:04:27,476 --> 00:04:31,313 Poszukiwania prowadzimy teraz w całym stanie, monitorujemy też granicę. 42 00:04:31,396 --> 00:04:32,439 Czyli go zgubiliście. 43 00:04:32,523 --> 00:04:35,859 Wysłaliśmy jednostki do jego domu w Bakersfield. 44 00:04:35,943 --> 00:04:39,530 Policjanci są też w miejscu, w którym ostatnio pracował. 45 00:04:39,613 --> 00:04:42,199 Mieliśmy wiele zgłoszeń telefonicznych, 46 00:04:42,282 --> 00:04:45,118 ale póki co nie udało się niczego potwierdzić. 47 00:04:45,202 --> 00:04:46,787 A co robiliście wcześniej? 48 00:04:46,870 --> 00:04:49,206 - Pan Reed nie był podejrzanym. - Jasne. 49 00:04:49,289 --> 00:04:52,793 Robiliście ze mnie mordercę, zamiast wziąć się, kurwa, do roboty. 50 00:04:52,876 --> 00:04:55,587 Przypominam, że wyświadczamy państwu przysługę. 51 00:04:55,671 --> 00:04:57,714 Nie wiem, czy słusznie, 52 00:04:57,798 --> 00:05:01,844 bo nieźle nam się oberwie, jeśli pan Simpson pozwie nas 53 00:05:01,927 --> 00:05:04,304 za wezwanie go tu na waszą prośbę. 54 00:05:04,972 --> 00:05:06,890 Jeśli nie ma pan nic do dodania, 55 00:05:08,058 --> 00:05:09,518 - to kontynuujmy. - Przepraszam. 56 00:05:10,102 --> 00:05:13,230 - Mary Simpson. Podobno tutaj… - Tak, proszę siadać. 57 00:05:14,898 --> 00:05:15,899 Proszę mówić. 58 00:05:15,983 --> 00:05:18,026 Są tu panie tylko dlatego, 59 00:05:18,110 --> 00:05:20,404 że najdłużej znały panią Hennessey. 60 00:05:20,487 --> 00:05:22,781 Wiecie coś na temat relacji 61 00:05:22,865 --> 00:05:25,868 łączącej pana Reeda i panią Hennessey, co mogłoby pomóc? 62 00:05:26,952 --> 00:05:31,832 Z tego, co wiemy, wiele lat temu zerwała kontakt z rodziną. 63 00:05:31,915 --> 00:05:34,751 Minęły wręcz dekady. Nie chciała mieć z nimi nic wspólnego. 64 00:05:35,878 --> 00:05:39,464 Sądzimy, że pan Reed i pani Hennessey się kontaktowali. 65 00:05:40,257 --> 00:05:44,887 Ustaliliśmy, że ten nieaktywny już numer należał do pana Reeda. 66 00:05:44,970 --> 00:05:47,973 Pani Hennessey dzwoniła do niego pięć dni przed śmiercią 67 00:05:48,056 --> 00:05:49,850 i ponownie w noc, gdy zginęła. 68 00:05:49,933 --> 00:05:52,019 Nie wiemy, o czym rozmawiali, ale… 69 00:05:52,102 --> 00:05:55,981 Czyli teraz obwiniacie Nancy, zamiast znaleźć pojeba, który to zrobił? 70 00:05:56,940 --> 00:06:00,277 Przykro mi, że nie byłyśmy w stanie pomóc. 71 00:06:02,779 --> 00:06:04,990 Robert. Zatrzymaj się, proszę. 72 00:06:05,574 --> 00:06:06,575 Co? 73 00:06:07,618 --> 00:06:10,704 Wiem, jak to wygląda. Ale nie mylę się co do Howarda. 74 00:06:10,787 --> 00:06:12,873 Nie wiem, jaką rolę odegrał Scott, 75 00:06:12,956 --> 00:06:14,791 może współpracowali. Musieli… 76 00:06:14,875 --> 00:06:17,461 To Scott ją zabił, rozumiesz? To był Scott. 77 00:06:18,253 --> 00:06:19,463 Nie Howard. 78 00:06:19,546 --> 00:06:22,716 Nie wiem, o co wam chodzi, ale nie mieszajcie mnie w to. 79 00:06:28,472 --> 00:06:30,224 Zabrali go na oczach dzieci. 80 00:06:30,307 --> 00:06:31,767 - Wiedziałaś? - Nie wiedziałam, 81 00:06:31,850 --> 00:06:33,227 - że tak szybko pójdzie. - No tak. 82 00:06:33,310 --> 00:06:34,311 Przykro mi. 83 00:06:34,394 --> 00:06:37,105 - Ale wycofałaś się z umowy. - Zabrał mi dzieci. 84 00:06:37,189 --> 00:06:39,149 Równie dobrze może mi uciąć łeb. 85 00:06:39,233 --> 00:06:42,819 Jestem nikim, stałam się kawałkiem mięsa. Nie mogę bez nich żyć. 86 00:06:42,903 --> 00:06:44,821 To co, mamy mu odpuścić? 87 00:06:44,905 --> 00:06:46,114 Widziałaś nagranie? 88 00:06:47,824 --> 00:06:49,910 A jeśli się mylimy? 89 00:06:50,661 --> 00:06:53,205 - A jeśli to był Scott? - Chyba w to nie wierzysz. 90 00:06:53,288 --> 00:06:54,790 - Nie wiem! - Mary, 91 00:06:54,873 --> 00:06:57,459 ten Adderall zupełnie przeżarł ci mózg? 92 00:06:57,543 --> 00:06:59,378 Howard się praktycznie przyznał. 93 00:06:59,461 --> 00:07:03,715 Nie możesz zostawić z nim dziewczynek i Marcusa. 94 00:07:03,799 --> 00:07:07,094 Lepiej załóż własną rodzinę, zamiast żerować na cudzej. 95 00:07:15,561 --> 00:07:17,229 Co z rozprawą? 96 00:07:17,312 --> 00:07:18,480 Z przesłuchaniem. 97 00:07:18,564 --> 00:07:20,566 W sprawie tymczasowej opieki. 98 00:07:20,649 --> 00:07:23,110 Mąż złożył wniosek w trybie pilnym. 99 00:07:23,193 --> 00:07:25,070 Sędzia Davis wyznaczył termin na wtorek. 100 00:07:25,737 --> 00:07:28,198 Za sześć dni. To miało trwać tygodniami. 101 00:07:28,740 --> 00:07:30,325 - Jak on to zrobił? - Twierdzi, 102 00:07:30,409 --> 00:07:33,370 że zachodzi „bezpośrednie ryzyko przemocy fizycznej”. 103 00:07:33,453 --> 00:07:35,747 Ze strony mamy? To bzdura. 104 00:07:35,831 --> 00:07:38,041 Wspomina też o szczególnych okolicznościach. 105 00:07:38,125 --> 00:07:41,587 Zaczyna pracę w Ohio i chce się przeprowadzić z córkami. 106 00:07:41,670 --> 00:07:43,463 - Nie może. - Decyzję podejmie sędzia. 107 00:07:43,547 --> 00:07:45,215 Nie, to nie w porządku. 108 00:07:45,299 --> 00:07:46,425 Marcus, siadaj. 109 00:07:51,930 --> 00:07:53,307 On ją zdradza. 110 00:07:54,183 --> 00:07:55,517 Robi to od lat. 111 00:07:56,977 --> 00:07:58,478 Myślałaś, że nie wiem. 112 00:08:00,105 --> 00:08:01,106 Kochanie… 113 00:08:01,982 --> 00:08:05,777 Mój tata udaje porządnego gościa. Wszyscy się na to łapią. 114 00:08:05,861 --> 00:08:07,529 Nikt go nie zna naprawdę. 115 00:08:09,406 --> 00:08:11,158 Musi być jakieś rozwiązanie. 116 00:08:11,241 --> 00:08:14,077 Ma pani dowód jakichkolwiek nadużyć? 117 00:08:14,745 --> 00:08:15,746 Nie. On… 118 00:08:17,789 --> 00:08:20,000 jest bardzo cwany. 119 00:08:22,503 --> 00:08:24,838 Ale uważam, że jest zdolny do wszystkiego. 120 00:08:25,506 --> 00:08:27,883 Zgłaszała pani cokolwiek policji? 121 00:08:30,427 --> 00:08:32,386 - Nie. - Wielka szkoda. 122 00:08:32,471 --> 00:08:34,681 Bez niedawnych zgłoszeń 123 00:08:34,765 --> 00:08:38,602 lepiej nie wspominać o jego wadach. Skupmy się na pani zaletach. 124 00:08:38,684 --> 00:08:40,354 Potrzebujemy wiarygodnego świadka. 125 00:08:40,437 --> 00:08:41,688 Mogę nim być. 126 00:08:41,772 --> 00:08:43,398 To musi być ktoś spoza rodziny. 127 00:08:43,482 --> 00:08:45,651 Najlepiej ktoś, kto zna panią od lat. 128 00:08:45,734 --> 00:08:47,653 Kto może za panią poręczyć? 129 00:09:08,924 --> 00:09:09,925 Dzień dobry. 130 00:09:34,616 --> 00:09:36,410 - Cześć, Bernard. - Pani Ellie. 131 00:09:36,952 --> 00:09:38,871 - Dawno pani nie było. - Dobrze cię widzieć. 132 00:09:39,955 --> 00:09:41,540 - Witamy w domu. - Dziękuję. 133 00:09:47,129 --> 00:09:50,716 Jeśli się nie zgodzą, skierujemy to do arbitrażu. 134 00:09:52,551 --> 00:09:53,677 Zgadzam się. 135 00:09:57,681 --> 00:09:59,224 To niech podpiszą. 136 00:10:00,142 --> 00:10:01,226 Dziękuję. 137 00:10:06,190 --> 00:10:07,191 Cześć. 138 00:10:08,358 --> 00:10:09,359 To… 139 00:10:10,485 --> 00:10:11,653 shag czy bob? 140 00:10:12,738 --> 00:10:14,239 Ciężko stwierdzić. 141 00:10:17,659 --> 00:10:20,370 W sumie to się nazywa bixie. 142 00:10:21,997 --> 00:10:22,998 Pasuje ci. 143 00:10:24,583 --> 00:10:26,543 Potrzebowałam odmiany. 144 00:10:32,633 --> 00:10:35,552 Zdziwiłam się, kiedy twój brat powiedział, że przyjedziesz. 145 00:10:36,553 --> 00:10:37,846 Myślałam, że żartuje. 146 00:10:38,347 --> 00:10:39,890 Zazwyczaj, kiedy uciekasz… 147 00:10:40,891 --> 00:10:42,559 to raczej nie w moim kierunku. 148 00:10:44,811 --> 00:10:45,854 No tak. 149 00:10:54,029 --> 00:10:55,781 Nie miałam dokąd pójść. 150 00:10:57,616 --> 00:11:02,162 Skończyły mi się pomysły. 151 00:11:21,974 --> 00:11:23,892 Panie Hennessey. Ma pan gościa. 152 00:11:24,393 --> 00:11:25,727 Nie teraz, Adele. 153 00:11:28,522 --> 00:11:29,523 Cholera. 154 00:11:31,275 --> 00:11:32,401 Hej. 155 00:11:34,695 --> 00:11:35,779 Przeprowadzasz się? 156 00:11:38,156 --> 00:11:39,700 Robię remont. 157 00:11:39,783 --> 00:11:42,202 Może zrobię tu warsztat ceramiczny. 158 00:11:42,286 --> 00:11:44,621 Albo miejsce do medytacji. 159 00:11:45,789 --> 00:11:47,499 Pasowałoby. 160 00:11:49,459 --> 00:11:50,586 W czym mogę pomóc? 161 00:11:51,170 --> 00:11:55,924 Mam przesłuchanie w sprawie opieki i potrzebuję świadków. 162 00:11:58,010 --> 00:12:02,681 Osób, które znają mnie od dawna i które potwierdzą, że jestem dobrą matką. 163 00:12:03,265 --> 00:12:04,266 Rety. 164 00:12:04,349 --> 00:12:07,603 Musisz być naprawdę zdesperowana, skoro przyszłaś do mnie. 165 00:12:07,686 --> 00:12:08,729 Co? Nie, Robert. 166 00:12:08,812 --> 00:12:13,483 Widziałeś, jaką jestem matką, a może Nancy coś ci mówiła, albo… 167 00:12:13,567 --> 00:12:14,860 A Eleanor? 168 00:12:15,611 --> 00:12:16,820 Nie rozmawiamy ze sobą. 169 00:12:19,281 --> 00:12:20,949 W życiu w to nie uwierzę. 170 00:12:21,450 --> 00:12:23,619 To uwierz. To koniec. 171 00:12:24,745 --> 00:12:28,248 Kiedy się tu zjawiła z tymi rewelacjami na temat twojego męża… 172 00:12:28,332 --> 00:12:29,833 Bardzo się bała. 173 00:12:29,917 --> 00:12:30,918 O ciebie. 174 00:12:31,460 --> 00:12:32,920 Tak? 175 00:12:35,839 --> 00:12:37,799 Nigdy mnie nie lubiłaś. 176 00:12:38,300 --> 00:12:39,760 Zawsze tak było. 177 00:12:40,552 --> 00:12:41,553 Czemu? 178 00:12:45,891 --> 00:12:48,352 No dawaj. Chcesz, żebym ci pomógł? 179 00:12:48,435 --> 00:12:50,187 Robert, to nie tak, że cię… 180 00:12:50,270 --> 00:12:52,272 Mów. Nie sil się na uprzejmość. 181 00:12:52,356 --> 00:12:54,024 Rzygam uprzejmością. 182 00:12:55,400 --> 00:12:57,110 No, Mary. Powiedz szczerze. 183 00:12:57,945 --> 00:12:58,946 Nie rozumiałam tego. 184 00:13:03,700 --> 00:13:05,869 Czemu obie się do ciebie łasiły. 185 00:13:06,453 --> 00:13:08,413 Jasne, jesteś wysoki… 186 00:13:09,498 --> 00:13:11,208 masz prezencję Kennedy’ego, ale… 187 00:13:11,291 --> 00:13:12,584 Ale co? 188 00:13:12,668 --> 00:13:13,794 Jesteś tylko gałęzią. 189 00:13:14,545 --> 00:13:15,546 A nie całym drzewem. 190 00:13:16,129 --> 00:13:18,340 Masz tylko to, co dostałeś. 191 00:13:18,423 --> 00:13:22,219 Jesteś zlepkiem oczekiwań, które mają wobec ciebie inni. 192 00:13:24,263 --> 00:13:25,305 Ty… 193 00:13:26,723 --> 00:13:28,392 Twoje prawdziwe ja… 194 00:13:31,937 --> 00:13:33,313 Prawie nie istniejesz. 195 00:13:35,315 --> 00:13:38,151 Robert, za cztery dni… 196 00:13:40,153 --> 00:13:42,489 będę musiała stanąć przed sędzią… 197 00:13:44,867 --> 00:13:45,993 który zdecyduje, 198 00:13:46,952 --> 00:13:51,331 czy zobaczę jeszcze swoje dzieci. 199 00:13:53,584 --> 00:13:54,751 Panie Hennessey. 200 00:13:54,835 --> 00:13:56,170 Jest tu policja. 201 00:13:58,881 --> 00:14:02,551 Dziś o 9.13 rano zatrzymaliśmy Scotta Reeda. 202 00:14:02,634 --> 00:14:04,928 - Chwila… Czyli go znaleźliście? - Tak. 203 00:14:06,597 --> 00:14:07,598 O Boże. 204 00:14:09,933 --> 00:14:12,144 Dziękuję. To naprawdę… 205 00:14:12,227 --> 00:14:14,730 - Bardzo dziękuję… - To nie wszystko. 206 00:14:14,813 --> 00:14:17,900 Pan Reed miał przy sobie telefon pani Hennessey. 207 00:14:17,983 --> 00:14:19,735 Nie było go na miejscu zbrodni. 208 00:14:19,818 --> 00:14:21,320 Technicy go sprawdzili. 209 00:14:23,113 --> 00:14:24,156 Czyli… 210 00:14:25,324 --> 00:14:26,366 To on. To koniec. 211 00:14:26,450 --> 00:14:30,162 Przed nami długa droga, ale jesteśmy pewni swego. 212 00:14:31,246 --> 00:14:32,497 Przyznał się? 213 00:14:32,581 --> 00:14:35,417 Tak jak mówiłam, jesteśmy pewni swego. 214 00:14:36,376 --> 00:14:38,754 Czyli co teraz? 215 00:14:38,837 --> 00:14:41,507 Został oskarżony, przewieziemy go do hrabstwa. 216 00:14:41,590 --> 00:14:43,217 Mam… 217 00:15:01,610 --> 00:15:03,153 - Halo? - Pani Simpson? 218 00:15:03,654 --> 00:15:05,489 - Kto mówi? - Oliver Nock. 219 00:15:05,572 --> 00:15:06,990 Reprezentuję Scotta Reeda. 220 00:15:09,409 --> 00:15:10,661 Skąd ma pan mój numer? 221 00:15:11,578 --> 00:15:14,164 Mój klient utrzymuje, że jest niewinny, 222 00:15:14,248 --> 00:15:16,083 ale nic to nie zmienia. 223 00:15:17,292 --> 00:15:18,710 Chce z panią porozmawiać. 224 00:15:28,178 --> 00:15:30,597 REPREZENTUJĘ SCOTTA REEDA. TO PILNE, PROSZĘ O TELEFON! 225 00:15:35,185 --> 00:15:36,603 Siadaj. 226 00:15:36,687 --> 00:15:40,607 Bligia z dorszem, platan i gulasz z kraba i warzyw. 227 00:15:40,691 --> 00:15:42,860 - Jak lubisz. - Sama to zrobiłaś. 228 00:15:42,943 --> 00:15:44,152 Siadaj. 229 00:15:48,115 --> 00:15:49,867 Jeśli nie chcesz, nie musimy… 230 00:15:49,950 --> 00:15:51,702 Nie, nie, nie. Dziękuję. 231 00:15:51,785 --> 00:15:54,162 Nie. Po prostu… Ktoś do mnie dzwonił. 232 00:15:55,581 --> 00:15:57,875 Aresztowano ojczyma Nancy. 233 00:15:59,001 --> 00:16:00,878 Chce ze mną porozmawiać. 234 00:16:00,961 --> 00:16:02,337 Nie chcesz tego robić? 235 00:16:02,421 --> 00:16:05,799 To on mógł zabić moją przyjaciółkę. 236 00:16:05,883 --> 00:16:10,179 Czuję, że powinnam się z nim spotkać i zapytać, czemu to zrobił, ale… 237 00:16:10,262 --> 00:16:11,638 Ale co? 238 00:16:12,222 --> 00:16:13,223 Nie dam rady. 239 00:16:14,433 --> 00:16:15,684 Nie wrócę tam. 240 00:16:16,435 --> 00:16:21,899 Mam wrażenie, że kiedy próbuję coś wyprostować, to to psuję. 241 00:16:21,982 --> 00:16:25,903 Eleanor, w jaki sposób przespanie się z mężem przyjaciółki 242 00:16:25,986 --> 00:16:27,863 miało cokolwiek wyprostować? 243 00:16:29,239 --> 00:16:32,826 Wow. Zawsze musisz być taka okrutna? 244 00:16:32,910 --> 00:16:34,995 To co mam zrobić? Owijać w bawełnę? 245 00:16:35,078 --> 00:16:36,246 Tak. Tak. 246 00:16:36,788 --> 00:16:37,789 Chociaż raz 247 00:16:37,873 --> 00:16:41,835 cieszyłabym się, gdybyś choć udała, że jesteś po mojej stronie. 248 00:16:41,919 --> 00:16:42,920 Bo to… 249 00:16:43,629 --> 00:16:45,130 To dlatego wyjechałam. 250 00:16:48,133 --> 00:16:50,761 To, co stało się między tobą a Robertem, 251 00:16:51,595 --> 00:16:53,055 nie musi cię określać. 252 00:16:53,722 --> 00:16:54,848 To był błąd. 253 00:16:55,349 --> 00:16:57,100 Zapłaciłaś za niego. 254 00:16:57,184 --> 00:16:58,769 Patrzę na ciebie 255 00:16:59,770 --> 00:17:01,188 i to widzę. 256 00:17:03,690 --> 00:17:04,691 Mamo… 257 00:17:05,983 --> 00:17:07,653 Myślałam, że to coś znaczy. 258 00:17:08,945 --> 00:17:10,321 Naprawdę. 259 00:17:10,405 --> 00:17:13,575 Całkowicie się przed nim odsłoniłam. 260 00:17:13,659 --> 00:17:15,536 Ale nie zrobię tego więcej. 261 00:17:15,618 --> 00:17:18,704 Nie chcę znów się tak czuć przy kimkolwiek. 262 00:17:18,789 --> 00:17:19,957 Nie rób tego. 263 00:17:20,540 --> 00:17:22,291 Nie odcinaj się. 264 00:17:23,961 --> 00:17:28,549 Sama tak zrobiłam, kiedy zmarł twój ojciec. 265 00:17:30,717 --> 00:17:32,636 Bądź ode mnie mądrzejsza. 266 00:17:34,346 --> 00:17:35,514 Robert nie był odpowiedni. 267 00:17:36,557 --> 00:17:38,392 I tyle. 268 00:17:39,768 --> 00:17:41,353 Ale twoje przyjaciółki… 269 00:17:41,937 --> 00:17:43,272 Eleanor, 270 00:17:43,355 --> 00:17:49,069 znalazłaś osoby, które kochasz, z którymi możesz dzielić życie. 271 00:17:49,862 --> 00:17:52,489 Oczywiście nie nauczyłaś się tego ode mnie, 272 00:17:52,573 --> 00:17:55,534 ale sama to jakoś rozgryzłaś. 273 00:17:56,743 --> 00:17:57,744 Jeśli masz takie osoby 274 00:17:58,745 --> 00:18:00,998 i naprawdę je kochasz, 275 00:18:02,332 --> 00:18:04,585 to musisz im to okazać. 276 00:18:06,545 --> 00:18:08,255 Dlatego musisz tam wrócić. 277 00:18:08,338 --> 00:18:11,675 Wracaj i załatw sprawę do końca. 278 00:18:12,718 --> 00:18:15,304 Bo jeśli tego nie zrobisz, to uwierz, 279 00:18:16,471 --> 00:18:18,223 staniesz osobą, z której teraz drwisz. 280 00:18:19,725 --> 00:18:23,270 Zatwardziałą kobietą, która ledwo jest w stanie zjeść lunch 281 00:18:24,980 --> 00:18:27,357 z kimś, kogo kocha najbardziej. 282 00:18:37,284 --> 00:18:38,744 Co mam robić? 283 00:18:38,827 --> 00:18:40,370 No tak. 284 00:18:43,498 --> 00:18:45,250 Dobra, to ty do niego zadzwoń. 285 00:19:02,935 --> 00:19:04,603 - Dzień dobry. - Proszę. 286 00:19:07,189 --> 00:19:08,815 Za chwilę przyjdzie. 287 00:19:30,754 --> 00:19:31,839 Nie zabiłem jej. 288 00:19:34,508 --> 00:19:35,717 Powiedziałem policji. 289 00:19:36,802 --> 00:19:38,220 Nie wierzą mi. 290 00:19:38,303 --> 00:19:40,639 Twierdzą, że ją nękałem. 291 00:19:40,722 --> 00:19:44,101 Ale to ona do mnie zadzwoniła kilka dni przed śmiercią. 292 00:19:50,816 --> 00:19:53,485 No proszę, Fajna Nancy we własnej osobie. 293 00:19:56,572 --> 00:19:58,323 Używasz tej samej wody kolońskiej. 294 00:20:00,492 --> 00:20:01,493 Piwo. 295 00:20:06,832 --> 00:20:07,958 Fajny pierścień. 296 00:20:16,925 --> 00:20:17,926 I co? 297 00:20:19,511 --> 00:20:21,388 Będziemy się tak gapić? 298 00:20:28,520 --> 00:20:29,813 Byłam dzieckiem. 299 00:20:32,816 --> 00:20:34,401 To, co mi robiłeś… 300 00:20:34,484 --> 00:20:35,652 Byłam tylko dzieckiem. 301 00:20:36,862 --> 00:20:37,863 To strata czasu. 302 00:20:37,946 --> 00:20:40,574 Nie, kurwa. Usiądziesz i mnie wysłuchasz. 303 00:20:40,657 --> 00:20:41,658 Uspokój się, co? 304 00:20:46,747 --> 00:20:48,373 Wszystko mi powiedziała. 305 00:20:48,874 --> 00:20:50,626 Posuwała twojego męża. 306 00:20:50,709 --> 00:20:52,377 Wszystkich okłamywała. 307 00:20:53,545 --> 00:20:54,963 Podobno to niezły psychol. 308 00:20:55,631 --> 00:20:57,174 Nie dawał jej spokoju. 309 00:20:58,717 --> 00:21:01,136 Nawet wysłał jej nagie fotki. 310 00:21:01,220 --> 00:21:02,429 Jej mąż to zobaczył. 311 00:21:03,472 --> 00:21:05,599 Chyba nie miała z kim pogadać. 312 00:21:06,475 --> 00:21:07,559 Dlatego gadała ze mną. 313 00:21:09,770 --> 00:21:13,273 Kilka dni później znów zadzwoniła. Była… 314 00:21:14,399 --> 00:21:15,442 na jakichś urodzinach… 315 00:21:15,526 --> 00:21:17,194 Nie. Przepraszam. 316 00:21:17,277 --> 00:21:19,321 To… nie ma żadnego sensu. 317 00:21:19,404 --> 00:21:21,823 Nie zadzwoniłaby do ciebie. Nienawidziła cię. 318 00:21:22,574 --> 00:21:24,076 Zniszczyłeś jej życie. 319 00:21:24,159 --> 00:21:26,161 Chciała, żebym ją ochronił. 320 00:21:26,245 --> 00:21:27,246 Jak? 321 00:21:27,329 --> 00:21:29,164 Jak miałeś ją ochronić? 322 00:21:29,248 --> 00:21:30,541 Miałem go odstraszyć. 323 00:21:31,917 --> 00:21:33,502 Trochę go poturbować. 324 00:21:33,585 --> 00:21:35,170 Żeby się odczepił. 325 00:21:35,671 --> 00:21:37,297 Chciałem to zrobić. 326 00:21:37,381 --> 00:21:38,674 Byłem jej to winien. 327 00:21:49,434 --> 00:21:52,437 NOC ŚMIERCI NANCY 328 00:22:07,119 --> 00:22:08,704 - Wracaj. - Prze… 329 00:22:08,787 --> 00:22:09,788 Hej. 330 00:22:10,414 --> 00:22:12,416 - Trzeba to skończyć. - Halo? 331 00:22:12,499 --> 00:22:13,834 Muszę jej powiedzieć. 332 00:22:14,793 --> 00:22:16,336 - Żartujesz. - Gdzie jesteś? 333 00:22:16,420 --> 00:22:18,422 Może stracimy kontakt, ale zasługuje 334 00:22:18,505 --> 00:22:19,673 - na prawdę. - Słyszysz mnie? 335 00:22:23,510 --> 00:22:24,636 Cholera. 336 00:22:45,365 --> 00:22:47,868 On… nachylał się nad nią… 337 00:22:48,493 --> 00:22:49,494 nad jej ciałem. 338 00:22:50,871 --> 00:22:54,082 Robił coś… z jej ręką. Nie widziałem co. 339 00:22:56,710 --> 00:22:58,754 I tak ją tam zostawiłeś? 340 00:22:59,463 --> 00:23:01,298 A co miałem zrobić? 341 00:23:01,381 --> 00:23:02,549 Zadzwonić po pomoc. 342 00:23:04,051 --> 00:23:05,219 Dać znać policji. 343 00:23:05,302 --> 00:23:07,304 Będziesz mi mówić, co miałem robić? 344 00:23:08,138 --> 00:23:10,432 Twój mąż zabił twoją przyjaciółkę. 345 00:23:10,516 --> 00:23:12,518 I co z tym, kurwa, zrobisz? 346 00:23:12,601 --> 00:23:15,521 Tłumaczyłem im to, ale nikt mi nie wierzy. 347 00:23:19,650 --> 00:23:20,651 Dokąd idziesz? 348 00:23:21,276 --> 00:23:22,361 Na komendę. 349 00:23:23,028 --> 00:23:24,154 Idę z tobą. 350 00:23:25,113 --> 00:23:27,157 RATUSZ 351 00:23:49,346 --> 00:23:51,515 Mają istotne informacje w sprawie Hennessey. 352 00:23:51,598 --> 00:23:53,809 - To chyba ważne. - Mam konferencję prasową. 353 00:23:53,892 --> 00:23:55,352 - Szybko. - Byłyśmy u Scotta. 354 00:23:55,435 --> 00:23:57,771 - Wiem. - On mówi prawdę. 355 00:23:57,855 --> 00:23:59,231 Jaki macie na to dowód? 356 00:23:59,314 --> 00:24:01,233 Jego samego. Jest naocznym świadkiem. 357 00:24:01,316 --> 00:24:02,359 Widział zabójstwo. 358 00:24:02,442 --> 00:24:04,278 Zna szczegóły zbrodni, bo… 359 00:24:04,361 --> 00:24:06,238 - Bo ją popełnił. - Nie. 360 00:24:06,321 --> 00:24:08,365 Chyba chce pani, żeby to był on. 361 00:24:09,157 --> 00:24:11,243 Wyjaśnię, jak to działa. 362 00:24:11,326 --> 00:24:15,289 Mam tu fizyczne, możliwe do potwierdzenia, konkretne dowody. 363 00:24:15,372 --> 00:24:18,083 - Tak… - Historię połączeń, odciski na telefonie. 364 00:24:18,166 --> 00:24:21,712 Mam nawet groźby, które pan Reed wysyłał na Instagramie. 365 00:24:21,795 --> 00:24:23,714 - Porozmawiajcie z nim… - To jest motyw. 366 00:24:23,797 --> 00:24:27,342 Mam wszystko, czego potrzebuję, żeby przedstawić sprawę prokuraturze. 367 00:24:27,426 --> 00:24:30,846 Mam też masę dziennikarzy, którzy chcą usłyszeć, 368 00:24:30,929 --> 00:24:33,223 że ofiara doczeka się zadośćuczynienia. 369 00:24:33,307 --> 00:24:37,686 Jeśli nie macie niczego lepszego, to kończymy rozmowę. 370 00:24:37,769 --> 00:24:40,272 - Jego… - A telefon lub laptop Howarda? 371 00:24:41,273 --> 00:24:43,108 Póki co miałyśmy tylko poszlaki. 372 00:24:43,192 --> 00:24:45,986 A gdybyśmy miały coś, co powiąże Howarda z Nancy? 373 00:24:46,069 --> 00:24:49,364 Ktoś wysłał Nancy jej nagie zdjęcia. 374 00:24:49,448 --> 00:24:51,074 Howard musi mieć te zdjęcia. 375 00:24:51,158 --> 00:24:53,368 Możecie zdobyć nakaz, żeby sprawdzić komputer? 376 00:24:54,286 --> 00:24:55,287 Koniec rozmowy. 377 00:24:55,370 --> 00:24:57,414 Co? To jakiś, kurwa, żart? 378 00:24:57,497 --> 00:24:59,458 - Dobra. Hej, Mary! - To pani praca! 379 00:24:59,541 --> 00:25:00,792 - Przestań. - To jej praca. 380 00:25:00,876 --> 00:25:03,086 - Ma to w dupie. - Przestań. Nie tu. 381 00:25:03,879 --> 00:25:04,922 Chodźmy. 382 00:25:05,839 --> 00:25:06,840 Proszę. 383 00:25:09,218 --> 00:25:10,636 Jutro idę do sądu. 384 00:25:10,719 --> 00:25:12,596 Nie mam nic. 385 00:25:12,679 --> 00:25:15,807 Howard odbierze mi dziewczynki. Odbierze mi, kurwa, dzieci. 386 00:25:15,891 --> 00:25:18,018 - Naćpałaś się? - Co? Nie! 387 00:25:18,101 --> 00:25:20,312 Mówiłaś, że nie bierzesz już tabletek. 388 00:25:20,979 --> 00:25:22,940 Wzięłam je dopiero po śmierci Nancy. 389 00:25:23,023 --> 00:25:25,526 - Czyli kłamałaś. - Nie zrozumiałabyś. 390 00:25:26,777 --> 00:25:29,321 Tyle się u ciebie działo. 391 00:25:29,404 --> 00:25:34,034 I radziłaś sobie dużo lepiej. A ja… 392 00:25:34,117 --> 00:25:35,869 Czułam, że tonę. 393 00:25:36,453 --> 00:25:41,834 Wszystko mnie przytłaczało. Nie mogłam się skupić przy dzieciach. 394 00:25:41,917 --> 00:25:44,837 Po prostu… potrzebowałam czegoś, żeby funkcjonować. 395 00:25:44,920 --> 00:25:49,049 Siedziałaś na tej kanapie i opowiadałaś o Howardzie. 396 00:25:49,132 --> 00:25:51,260 O jego zdradach, o tym, co zrobił. 397 00:25:51,343 --> 00:25:54,137 A i tak coś przede mną ukrywałaś. 398 00:25:54,221 --> 00:25:57,516 Mary, jak możemy patrzeć sobie w oczy i wciąż kłamać? 399 00:25:57,599 --> 00:25:58,851 Nie wiem! Ty mi powiedz. 400 00:25:58,934 --> 00:26:01,812 Nie wiem. To nie tylko ja. To… ty, ja, Nancy. 401 00:26:01,895 --> 00:26:03,897 Nancy kłamała. 402 00:26:03,981 --> 00:26:07,484 Rozmawiała ze Scottem, a my nie miałyśmy bladego pojęcia! 403 00:26:08,068 --> 00:26:09,486 Wiem. 404 00:26:09,570 --> 00:26:12,573 Wiem. Wiem. Wiem. 405 00:26:16,118 --> 00:26:20,581 Mary, tamtej nocy, gdy wyszłyśmy z restauracji, 406 00:26:21,582 --> 00:26:24,209 stałam na postoju i czekałam. 407 00:26:25,210 --> 00:26:26,712 Pojawiła się Nancy. 408 00:26:28,422 --> 00:26:32,509 Poprosiła, żebym z nią poszła, a ja odmówiłam. 409 00:26:33,552 --> 00:26:39,391 Chciała być ze mną szczera, a ja nie chciałam jej słuchać. 410 00:26:39,474 --> 00:26:44,771 A teraz jej już nie ma, a ja tak bardzo bałam się powiedzieć to na głos. 411 00:26:44,855 --> 00:26:47,566 Ale nie… Nie chcę już tego w sobie dusić. 412 00:26:58,118 --> 00:27:01,496 Nie tylko podkradałam rzeczy Nancy. 413 00:27:03,373 --> 00:27:05,292 Czasem z Howardem… 414 00:27:07,586 --> 00:27:09,338 Czasem, gdy uprawialiśmy seks, 415 00:27:09,421 --> 00:27:12,549 udawaliśmy, że jesteśmy nimi. 416 00:27:13,300 --> 00:27:15,260 Udawałam, że nią jestem. 417 00:27:16,887 --> 00:27:19,515 Przyjaciółki raczej się tak nie zachowują. 418 00:27:22,142 --> 00:27:26,230 Czasem myślę, że może się do tego przyczyniłam. 419 00:27:26,313 --> 00:27:27,940 Że Howard zaczął jej pożądać. 420 00:27:30,817 --> 00:27:32,736 Uznałam, że jeśli się dowiesz, 421 00:27:32,819 --> 00:27:35,572 na pewno nie będziesz mnie już kochać. 422 00:27:37,824 --> 00:27:40,953 Chyba wszystkie bałyśmy się tego samego. 423 00:27:50,587 --> 00:27:54,091 Codziennie o 15.00 obieram i kroję Artie jabłko. 424 00:27:54,174 --> 00:27:56,426 A Junie daję całe jabłko. 425 00:27:57,094 --> 00:27:58,262 Każdego dnia. 426 00:27:58,345 --> 00:28:01,890 To jedna z miliona rzeczy, które robię, 427 00:28:02,599 --> 00:28:08,522 żeby ich życie było przewidywalne i żeby czuły się bezpiecznie. 428 00:28:12,276 --> 00:28:13,652 Howard o tym nie wie. 429 00:28:18,657 --> 00:28:20,617 Nikt o tym nie wie, bo tego nie widać. 430 00:28:27,749 --> 00:28:29,710 To moje dzieci ucierpią. 431 00:28:39,094 --> 00:28:40,679 Co my teraz zrobimy? 432 00:28:41,805 --> 00:28:43,473 Zaczniemy od prawdy. 433 00:28:51,315 --> 00:28:52,900 Porozmawiam z Corą. 434 00:28:54,067 --> 00:28:56,820 Uznałam, że ci powiem, bo jesteś jej ojcem. 435 00:28:56,904 --> 00:29:00,032 Powiem jej o wszystkim. 436 00:29:00,115 --> 00:29:02,242 O nas, o Nancy i Scotcie. 437 00:29:02,326 --> 00:29:04,661 Gdyby Nancy miała taką możliwość, 438 00:29:05,329 --> 00:29:08,081 opowiedziałaby Corze o swojej przeszłości. 439 00:29:08,165 --> 00:29:09,833 Nie. Zdecydowanie nie. 440 00:29:09,917 --> 00:29:13,545 Może tobie nie przeszkadzają te wszystkie tajemnice, 441 00:29:13,629 --> 00:29:17,257 bo jesteś Hennesseyem, ale ja jestem inna. 442 00:29:18,133 --> 00:29:20,719 Nie mogę, nie chcę tak żyć. 443 00:29:20,802 --> 00:29:23,514 Te tajemnice zabiły Nancy. 444 00:29:24,681 --> 00:29:26,767 Nie chcę, żeby to samo spotkało Corę. 445 00:29:26,850 --> 00:29:30,354 Zraniłam ją i muszę jej wyznać prawdę. 446 00:29:30,437 --> 00:29:32,231 Prawdę? I tak ma mnie za dupka. 447 00:29:32,314 --> 00:29:33,732 Tylko pogorszysz sprawę. 448 00:29:34,691 --> 00:29:36,443 Nie chodzi o ciebie. 449 00:29:37,110 --> 00:29:38,654 - Na pewno? - Nie. 450 00:29:38,737 --> 00:29:41,281 Nie chodzi o to, że nie dałem ci tego, czego chciałaś? 451 00:29:42,824 --> 00:29:44,368 Czego zawsze chciałaś? 452 00:29:46,662 --> 00:29:47,663 Nie. 453 00:29:49,498 --> 00:29:50,499 Nie. 454 00:29:51,625 --> 00:29:54,545 Kiedyś czegoś od ciebie chciałam. 455 00:29:56,129 --> 00:29:57,965 Ale to się zmieniło. 456 00:30:00,175 --> 00:30:02,135 Porozmawiam z Corą. 457 00:30:03,470 --> 00:30:05,472 Zrób coś ze sobą. 458 00:30:05,973 --> 00:30:07,432 - Eleanor. - Tak? 459 00:30:10,727 --> 00:30:12,145 Bardzo cię przepraszam. 460 00:30:30,205 --> 00:30:31,540 Chcę tam być. 461 00:30:31,623 --> 00:30:32,624 Wiem. 462 00:30:32,708 --> 00:30:36,753 Najbardziej mi pomożesz, pilnując sióstr, dobrze? 463 00:30:37,379 --> 00:30:38,797 Myślisz, że on wygra? 464 00:30:39,965 --> 00:30:41,842 Mamy plan z ciocią Ellie. 465 00:30:43,302 --> 00:30:44,595 Kocham cię, słonko. 466 00:30:45,137 --> 00:30:46,680 Uściskaj ode mnie dziewczynki. 467 00:30:48,182 --> 00:30:49,224 Dobrze. 468 00:30:50,017 --> 00:30:51,977 - Też cię kocham. - Pa. 469 00:30:56,523 --> 00:30:58,984 Nie znam drugiej takiej osoby. 470 00:30:59,067 --> 00:31:00,152 Nikt nie zna. 471 00:31:00,235 --> 00:31:04,198 Mary jest uosobieniem empatii. 472 00:31:04,865 --> 00:31:10,162 W jej wielkim sercu jest miejsce dla każdego. 473 00:31:10,245 --> 00:31:12,956 Ale szczególnie dla dzieci. 474 00:31:13,040 --> 00:31:17,961 Nikt nie jest ważniejszy dla Mary niż Marcus, Juniper i Artemis. 475 00:31:19,004 --> 00:31:20,380 Dziękuję pani. 476 00:31:23,509 --> 00:31:24,760 Pani Bouchet… 477 00:31:26,220 --> 00:31:29,348 Pamięta pani incydent z udziałem pozwanej 478 00:31:29,431 --> 00:31:33,185 i jej ośmioletniej wówczas córki w październiku 2025 roku? 479 00:31:33,894 --> 00:31:35,354 Musiałabym sprawdzić. 480 00:31:35,437 --> 00:31:37,022 W porządku, uściślę. 481 00:31:37,105 --> 00:31:42,194 Zdaje sobie pani sprawę, że 19 października 2025 roku pani Simpson, 482 00:31:42,277 --> 00:31:46,073 znajdując się pod wpływem zdobytej nielegalnie amfetaminy, 483 00:31:46,156 --> 00:31:48,033 opuściła stację benzynową, 484 00:31:48,116 --> 00:31:50,869 zostawiając w sklepie swoją córkę Juniper? 485 00:31:57,167 --> 00:31:58,502 Tak. 486 00:31:59,253 --> 00:32:00,921 Co znaczy „tak”? 487 00:32:02,256 --> 00:32:06,426 Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Jest człowiekiem. Popełniła błąd. 488 00:32:06,510 --> 00:32:08,345 A rankiem czwartego czerwca 489 00:32:08,428 --> 00:32:11,223 była z nią pani, gdy jej młodsza córka została przyjęta 490 00:32:11,306 --> 00:32:13,767 - na ostry dyżur po przedawkowaniu… - To nie ja. 491 00:32:13,851 --> 00:32:17,187 - To był Howard. - …Adderallu, na który nie miała recepty? 492 00:32:21,483 --> 00:32:23,193 Tak, byłam wtedy w szpitalu. 493 00:32:23,277 --> 00:32:24,444 Dziękuję. 494 00:32:25,279 --> 00:32:26,780 Nie mam więcej pytań. 495 00:32:27,698 --> 00:32:29,074 Dziękuję pani. 496 00:32:31,285 --> 00:32:33,287 Są inni świadkowie, pani Tisdall? 497 00:32:35,414 --> 00:32:36,874 Tak, wysoki sądzie. 498 00:32:36,957 --> 00:32:38,584 Jedna osoba właśnie dotarła. 499 00:32:49,219 --> 00:32:52,306 Moje małżeństwo z Howardem trwało osiem lat. 500 00:32:53,015 --> 00:32:54,349 Macie dzieci? 501 00:32:56,101 --> 00:33:00,689 Nie. Howard bardzo tego żałował. 502 00:33:02,357 --> 00:33:05,319 Zaszłam w ciążę, ale poroniłam. 503 00:33:05,944 --> 00:33:10,824 Teraz widzę, że to było prawdziwe błogosławieństwo. 504 00:33:11,450 --> 00:33:13,702 Dlaczego? Jeśli mogę spytać. 505 00:33:15,662 --> 00:33:17,956 Bo ludzkość wiele by zyskała, 506 00:33:18,498 --> 00:33:20,709 gdyby niektórzy się nie rozmnażali. 507 00:33:22,127 --> 00:33:25,130 Chyba nie zależało pani na mężu. 508 00:33:25,214 --> 00:33:27,049 Zależało, na początku. 509 00:33:27,132 --> 00:33:32,554 Howard potrafi być zarazem czarujący i odrzucający. 510 00:33:33,764 --> 00:33:36,808 Po ośmiu latach użył przemocy fizycznej. 511 00:33:38,143 --> 00:33:39,436 To się zdarzyło raz, ale… 512 00:33:41,355 --> 00:33:42,481 trudno o tym zapomnieć. 513 00:33:45,192 --> 00:33:48,111 Ostatnie dwie dekady spędziłam, bojąc się, 514 00:33:48,195 --> 00:33:51,865 że mnie znajdzie i skończy to, co zaczął. 515 00:33:53,158 --> 00:33:55,369 Ale patrzę teraz na niego 516 00:33:55,452 --> 00:33:58,664 i widzę tylko rozzłoszczone dziecko, 517 00:33:59,289 --> 00:34:03,669 przerażone własną przeciętnością. 518 00:34:16,849 --> 00:34:18,225 Proszę wstać. 519 00:34:22,771 --> 00:34:23,772 Proszę usiąść. 520 00:34:26,525 --> 00:34:27,609 W porządku. 521 00:34:27,693 --> 00:34:30,821 Jeśli chodzi o pilny wniosek o zezwolenie 522 00:34:30,904 --> 00:34:35,367 na przeniesienie dzieci do innego stanu, zostaje on odrzucony. 523 00:34:36,909 --> 00:34:38,536 Jak to? Mam pracę w Ohio. 524 00:34:38,620 --> 00:34:39,955 To szukaj innej pracy. 525 00:34:40,038 --> 00:34:42,748 Jeśli chodzi o zarzut stwarzania zagrożenia, 526 00:34:42,833 --> 00:34:44,793 który postawiono pozwanej, 527 00:34:45,585 --> 00:34:47,588 jestem zdania, że niepełnoletnie dzieci, 528 00:34:48,338 --> 00:34:51,757 Artemis i Juniper Simpson, w istocie nie są bezpieczne 529 00:34:51,842 --> 00:34:54,844 i nie powinny obecnie mieszkać z żadnym z rodziców. 530 00:34:54,928 --> 00:34:56,263 - Co? - Skieruję sprawę 531 00:34:56,346 --> 00:34:59,016 do Departamentu ds. dzieci i rodzin. 532 00:34:59,099 --> 00:35:00,517 - Złoży wniosek… - Nie. 533 00:35:00,601 --> 00:35:02,728 …o tymczasowe zatrzymanie dzieci. 534 00:35:02,811 --> 00:35:04,229 Po zakończeniu sprawy 535 00:35:04,313 --> 00:35:08,108 spotkamy się ponownie i rozważymy rozwiązania długoterminowe. 536 00:35:08,192 --> 00:35:09,401 Zamykam posiedzenie. 537 00:35:10,694 --> 00:35:11,737 Mamy opcje. 538 00:35:11,820 --> 00:35:12,905 Będzie dobrze. 539 00:35:12,988 --> 00:35:14,072 Co teraz? 540 00:35:16,867 --> 00:35:19,036 - Nie tak miało być. - Wiem. Wiem. 541 00:35:19,119 --> 00:35:20,621 Nie tak miało być. 542 00:35:21,830 --> 00:35:23,207 Będziemy walczyć. 543 00:35:23,290 --> 00:35:25,334 - Co z tobą nie tak? - Nie, nie, nie. 544 00:35:25,417 --> 00:35:27,377 - Co z tobą, kurwa, nie tak? - Przestań. 545 00:35:27,461 --> 00:35:31,465 Odbiorę cię z hotelu i przenocujesz u mnie. 546 00:35:47,523 --> 00:35:48,565 Ellie? 547 00:36:17,302 --> 00:36:18,428 Mare? 548 00:36:23,725 --> 00:36:25,143 Mary? 549 00:36:39,241 --> 00:36:41,410 Tu Mary i Junie. 550 00:36:41,493 --> 00:36:42,828 I ja! 551 00:36:42,911 --> 00:36:43,996 No dawaj. 552 00:36:48,959 --> 00:36:50,210 Ciociu Ellie? 553 00:36:50,294 --> 00:36:52,379 Hej, rozmawiałeś z mamą? 554 00:36:52,462 --> 00:36:53,463 Z mamą? Nie. 555 00:36:53,547 --> 00:36:54,882 Jesteś z ojcem? 556 00:36:54,965 --> 00:36:56,717 Nie. Nie widziałem go. 557 00:36:57,384 --> 00:36:58,927 Pilnowałem Junie i Artie. 558 00:36:59,011 --> 00:37:01,555 Pojawili się ludzie z opieki społecznej i je zabrali. 559 00:37:01,638 --> 00:37:03,557 Nie wiem, co robić. 560 00:37:03,640 --> 00:37:07,186 Prześlę ci numer detektywki Bethany Ganz. 561 00:37:07,269 --> 00:37:08,312 Zadzwoń do niej. 562 00:37:08,395 --> 00:37:11,148 Musisz jej coś ode mnie przekazać. Dobra? 563 00:37:11,231 --> 00:37:13,275 Tak. No tak, dobra. 564 00:37:18,655 --> 00:37:19,656 Zabijesz mnie? 565 00:37:21,658 --> 00:37:22,951 Nie, sama to zrobisz. 566 00:37:23,911 --> 00:37:25,037 Idealnie się składa. 567 00:37:25,621 --> 00:37:27,331 Uzależniona matka traci dzieci. 568 00:37:27,414 --> 00:37:29,249 Od miesięcy jej się pogarsza. 569 00:37:29,833 --> 00:37:32,628 Nie ma po co żyć, więc podcina sobie żyły 570 00:37:32,711 --> 00:37:35,214 w miejscu, w którym zginęła jej przyjaciółka. 571 00:37:38,342 --> 00:37:40,219 Rozmawiałyśmy ze Scottem. 572 00:37:44,139 --> 00:37:45,140 Widział cię. 573 00:37:46,433 --> 00:37:49,019 Widział, jak zamordowałeś Nancy. 574 00:37:50,062 --> 00:37:53,273 Chciała się tu z nim spotkać. 575 00:37:54,024 --> 00:37:59,988 Miał cię nastraszyć, żebyś dał jej wreszcie spokój. 576 00:38:01,073 --> 00:38:02,157 Kłamiesz. 577 00:38:03,158 --> 00:38:05,994 Tak? Ja kłamię? 578 00:38:06,703 --> 00:38:09,748 Twierdzisz, że znałeś Nancy lepiej niż ja. 579 00:38:10,749 --> 00:38:12,459 Byłaby w stanie to zrobić? 580 00:38:12,543 --> 00:38:14,628 To czemu to on siedzi w areszcie? 581 00:38:15,254 --> 00:38:16,255 Bo… 582 00:38:17,506 --> 00:38:21,927 detektywka Ganz potrzebuje twardych dowodów, że to byłeś ty. 583 00:38:22,511 --> 00:38:24,179 Miałyśmy je dostarczyć z Ellie. 584 00:38:25,097 --> 00:38:28,892 Mamy się z nią spotkać dziś wieczorem u mnie w hotelu. 585 00:38:30,352 --> 00:38:31,687 A mnie tam nie będzie. 586 00:38:34,815 --> 00:38:39,069 Detektywka Ganz na pewno nie uwierzy, że się zabiłam. 587 00:38:41,113 --> 00:38:43,615 Będzie wiedziała, że ty to zrobiłeś. 588 00:38:45,242 --> 00:38:46,451 Posłuchaj, Howard. 589 00:38:46,535 --> 00:38:47,744 Posłuchaj mnie. 590 00:38:47,828 --> 00:38:49,872 Możesz zrobić tylko jedno. 591 00:38:50,455 --> 00:38:52,165 Daj mi zadzwonić do Ellie. 592 00:38:52,249 --> 00:38:56,044 Posłuchaj mnie. Powiem jej, że odwołuję to spotkanie. 593 00:38:56,545 --> 00:38:57,880 Że nie dam rady. 594 00:39:00,257 --> 00:39:01,550 A ty uciekaj. 595 00:39:03,760 --> 00:39:05,971 Odejdź. 596 00:39:07,181 --> 00:39:09,183 Nie zabieraj dziewczynek. 597 00:39:09,766 --> 00:39:11,268 Nie zależy ci na nich. 598 00:39:14,521 --> 00:39:16,940 Po prostu odejdź. 599 00:39:19,818 --> 00:39:23,113 Wreszcie będziesz wolny. 600 00:39:27,492 --> 00:39:28,744 Zadzwonię do niej. 601 00:39:29,745 --> 00:39:30,787 Dobrze? 602 00:39:32,581 --> 00:39:33,707 Już dobrze. 603 00:39:39,087 --> 00:39:40,547 Cholera! 604 00:39:48,263 --> 00:39:50,265 Cholera! Kurwa, Horward! 605 00:39:50,349 --> 00:39:53,310 To strefa bez zasięgu. Nie dodzwonię się. 606 00:39:53,393 --> 00:39:54,394 Dosyć. 607 00:39:54,478 --> 00:39:56,813 Zrobimy, jak powiedziałem. Wstawaj. Ruchy. 608 00:39:58,690 --> 00:40:00,943 Strefa bez zasięgu. Tutaj zamordowano ofiarę. 609 00:40:02,069 --> 00:40:03,737 Boże. Strefa bez zasięgu. 610 00:40:03,820 --> 00:40:05,155 Cholera! 611 00:40:08,659 --> 00:40:09,785 Idź. 612 00:40:11,912 --> 00:40:14,748 - Kiedy przestałeś mnie kochać? - Oj, daj spokój. 613 00:40:14,831 --> 00:40:15,832 Nie! 614 00:40:17,209 --> 00:40:20,003 Spędziłam z tobą całe dorosłe życie. 615 00:40:20,087 --> 00:40:23,048 Jeśli mam dziś zginąć, chciałabym to wiedzieć. 616 00:40:23,131 --> 00:40:24,216 Dobra, powiedzieć ci? 617 00:40:24,299 --> 00:40:28,136 Kiedy byłaś moją asystentką, miałaś ogromny potencjał. 618 00:40:28,804 --> 00:40:31,932 Myślałem, że dokonasz czegoś wielkiego. 619 00:40:32,015 --> 00:40:33,225 Ale tak się nie stało. 620 00:40:33,308 --> 00:40:36,728 Zamieniłaś się w kurę domową, marudę, nudziarę. 621 00:40:37,229 --> 00:40:38,564 Czemu to zrobiłeś? 622 00:40:40,315 --> 00:40:42,317 Powiedz mi. Czemu zabiłeś Nancy? 623 00:40:42,401 --> 00:40:45,529 Bo chciałem jej coś pokazać, ale nie słuchała. 624 00:40:53,787 --> 00:40:54,913 Czemu tu jesteśmy? 625 00:40:54,997 --> 00:40:55,998 Spójrz. 626 00:40:57,749 --> 00:40:58,834 Na co mam patrzeć? 627 00:40:58,917 --> 00:41:00,043 Na to! 628 00:41:00,878 --> 00:41:02,713 - Most? - Kolumnadę. 629 00:41:02,796 --> 00:41:06,049 Nie ma piękniejszego widoku nocą. 630 00:41:07,217 --> 00:41:08,510 Zimno mi. 631 00:41:09,303 --> 00:41:11,263 Masz ją pod samym nosem. 632 00:41:11,930 --> 00:41:14,516 Ale pewnie nigdy nie patrzyłaś na nią z tej strony. 633 00:41:14,600 --> 00:41:17,227 Nie mam ochoty wysłuchiwać twoich metafor. 634 00:41:17,311 --> 00:41:18,312 Możemy wracać? 635 00:41:18,395 --> 00:41:20,230 Czekaj, chcę coś powiedzieć. 636 00:41:22,691 --> 00:41:23,775 Zakochałem się w tobie. 637 00:41:23,859 --> 00:41:26,612 - Howard, proszę… - Czekaj. Daj mi skończyć. 638 00:41:27,279 --> 00:41:29,573 Możemy być razem. Przemyślałem to. 639 00:41:29,656 --> 00:41:31,325 Odłożyłem pieniądze. 640 00:41:31,408 --> 00:41:33,118 Nie chcę tego robić. 641 00:41:33,202 --> 00:41:36,830 Nigdy nie byłaś szczęśliwsza i bardziej ożywiona niż wtedy w teatrze. 642 00:41:36,914 --> 00:41:38,123 - Co? - Czułem, 643 00:41:38,207 --> 00:41:40,334 - że obudziłem w tobie namiętność. - Bzdura! 644 00:41:44,379 --> 00:41:45,380 Wracaj tu. 645 00:41:47,132 --> 00:41:48,133 Nie. 646 00:41:49,259 --> 00:41:50,719 To się musi skończyć. 647 00:41:51,929 --> 00:41:53,055 Muszę jej powiedzieć. 648 00:41:54,014 --> 00:41:55,015 Nie mówisz serio. 649 00:41:55,641 --> 00:41:58,810 Może nie będzie chciała mnie znać. Ale zasługuje na prawdę. 650 00:41:58,894 --> 00:42:00,729 Daj spokój. Masz w dupie Mary. 651 00:42:12,741 --> 00:42:14,743 Gdyby nie ty, wciąż by żyła. 652 00:42:17,996 --> 00:42:19,373 Co ty wyprawiasz? 653 00:42:19,456 --> 00:42:21,333 To nie ona była krucha. 654 00:42:22,626 --> 00:42:23,669 Tylko ty. 655 00:42:27,297 --> 00:42:29,132 Jebana dziwka! 656 00:42:35,430 --> 00:42:36,473 Mam cię. 657 00:42:50,737 --> 00:42:51,738 Nawaliłaś. 658 00:42:52,489 --> 00:42:53,699 Mogliśmy być… 659 00:42:54,700 --> 00:42:56,910 Mogliśmy być… Mogliśmy być… 660 00:42:57,494 --> 00:42:58,745 Mogliśmy być… 661 00:43:24,021 --> 00:43:25,022 Boże. 662 00:43:25,606 --> 00:43:28,025 Mare. Mary. Mary! 663 00:43:28,108 --> 00:43:30,819 Boże. Ocknij się, proszę. Błagam, ocknij się. 664 00:43:30,903 --> 00:43:31,987 O Boże. O Boże. 665 00:43:39,828 --> 00:43:41,663 Nie! 666 00:43:59,139 --> 00:44:00,265 Już dobrze. 667 00:44:00,349 --> 00:44:01,350 Żyjemy. 668 00:44:01,975 --> 00:44:03,977 Ty żyjesz. Boże. 669 00:44:04,061 --> 00:44:06,522 - Boże. My… - Żyjemy. 670 00:44:07,064 --> 00:44:08,190 Żyjemy. 671 00:44:20,285 --> 00:44:21,286 Dziękuję. 672 00:44:22,204 --> 00:44:25,749 - Jest pani z rodziny? - Tak, pojadę z nią. Mary. 673 00:44:26,542 --> 00:44:27,543 Ellie. 674 00:44:33,632 --> 00:44:34,633 Dobrze się czujesz? 675 00:44:38,220 --> 00:44:39,555 A ty? 676 00:44:41,473 --> 00:44:42,474 Nie wiem. 677 00:44:45,978 --> 00:44:47,479 Nie wiem. 678 00:45:11,461 --> 00:45:13,463 Miałyśmy się razem zestarzeć. 679 00:45:14,131 --> 00:45:17,217 Taka była umowa. Obiecałyśmy to sobie w młodości. 680 00:45:17,301 --> 00:45:19,094 KOCHAJĄCA ŻONA, MATKA I PRZYJACIÓŁKA 681 00:45:19,178 --> 00:45:22,514 Nie wiedziałyśmy wtedy, co jest najtrudniejsze w przyjaźni. 682 00:45:23,348 --> 00:45:28,187 Im bardziej kogoś kochasz, tym większy ból, gdy go stracisz. 683 00:45:50,542 --> 00:45:53,962 Po tylu stratach pojawia się pokusa, 684 00:45:54,046 --> 00:45:55,756 żeby się odizolować. 685 00:45:56,465 --> 00:45:58,091 Ale to błąd. 686 00:45:59,301 --> 00:46:02,679 Warto zaryzykować i otworzyć się na miłość. 687 00:46:03,472 --> 00:46:09,478 Poszukiwać czegoś głębszego, radości i wspólnoty. 688 00:46:09,561 --> 00:46:11,939 IMPREZA URODZINOWA JUNIPER O 14.00 689 00:46:15,108 --> 00:46:17,694 DLA: KOCHANEJ JUNIE OD: CIOCI ELEANOR 690 00:46:36,755 --> 00:46:40,342 Chciałabym móc powiedzieć, że to wszystko było darem. 691 00:46:40,926 --> 00:46:42,553 Że zobaczyłyśmy, jakie jesteśmy silne. 692 00:46:42,636 --> 00:46:43,887 I że umiemy się podnieść. 693 00:46:45,138 --> 00:46:49,518 Po tym, przez co przeszłyśmy, nigdy nie przestaniemy się przyjaźnić. 694 00:46:49,601 --> 00:46:51,520 Nasza relacja jest zbyt bliska. 695 00:46:52,479 --> 00:46:55,399 Powinna przetrwać wszystko. 696 00:46:57,109 --> 00:46:59,987 Przynajmniej na razie. 697 00:47:52,289 --> 00:47:54,291 Napisy: Magdalena Marciniak