1 00:00:07,174 --> 00:00:11,303 Tendu second. Dégagé, tendu w bok, dégagé. 2 00:00:12,012 --> 00:00:16,558 Pięć, sześć, siedem, osiem. Grand plié. Passé… 3 00:00:16,642 --> 00:00:18,727 Zaczęłam tańczyć, mając 9 lat. 4 00:00:19,353 --> 00:00:22,231 Początkowo chodziłam na darmowe lekcje baletu. 5 00:00:22,314 --> 00:00:24,358 Szybko stał się moją obsesją. 6 00:00:27,486 --> 00:00:30,822 Moją mocną stroną była odporność na ból. 7 00:00:31,823 --> 00:00:34,326 Już od dawna był dla mnie codziennością. 8 00:00:35,035 --> 00:00:37,829 To była niewielka cena za obcowanie z absolutem. 9 00:00:39,039 --> 00:00:41,959 Uczysz się utrzymać dwunastokrotność własnej wagi, 10 00:00:42,042 --> 00:00:44,211 balansując na czubkach palców. 11 00:00:44,711 --> 00:00:47,589 Masz wyglądać, jakbyś chodziła w powietrzu. 12 00:00:47,673 --> 00:00:51,426 Tańczysz z gracją i lekkością, 13 00:00:51,510 --> 00:00:54,179 nawet jeśli czujesz, że nie dasz rady. 14 00:01:04,565 --> 00:01:05,899 Dobrze spałeś, kochanie? 15 00:01:06,984 --> 00:01:08,068 Nie bardzo. 16 00:01:08,151 --> 00:01:09,736 DWA MIESIĄCE PRZED ŚMIERCIĄ NANCY 17 00:01:09,820 --> 00:01:11,321 Spałeś na kanapie? 18 00:01:11,405 --> 00:01:12,823 W pokoju gościnnym. 19 00:01:13,782 --> 00:01:16,410 Spotkania się przeciągnęły. Nie chciałem cię budzić. 20 00:01:24,376 --> 00:01:25,627 Pomożesz mi? 21 00:01:26,753 --> 00:01:29,006 Dobra. Spróbuję. 22 00:01:33,218 --> 00:01:35,971 Będę wolna koło 18.00. Możemy zjeść razem kolację. 23 00:01:36,054 --> 00:01:41,476 Mam spotkaniach do późna. Zjedz sama. 24 00:01:41,560 --> 00:01:44,104 - Proszę. - Dzięki. 25 00:01:45,772 --> 00:01:48,025 Stresuję się pierwszym dniem. Niedobrze mi. 26 00:01:48,609 --> 00:01:51,361 Stresujesz się tym wolontariatem? 27 00:01:55,073 --> 00:01:57,868 Pełnię rolę konsultantki kreatywnej. 28 00:01:57,951 --> 00:01:59,369 No tak. 29 00:01:59,453 --> 00:02:03,790 Mam wpływ na scenografię, kostiumy, uczestniczę w próbach. 30 00:02:08,794 --> 00:02:13,175 Myślisz, że inwestowanie jest trudne? To zajmij się baletem eksperymentalnym. 31 00:02:22,476 --> 00:02:23,894 Nancy, nie… 32 00:02:23,977 --> 00:02:26,021 Cały litr w dwa dni? 33 00:02:26,104 --> 00:02:29,274 Mam wystarczająco dużo na głowie. 34 00:02:31,276 --> 00:02:33,529 Daj spokój, proszę. 35 00:02:39,660 --> 00:02:41,995 Chcę tylko, żebyś wygospodarował trochę czasu. 36 00:02:42,079 --> 00:02:45,541 Godzinę z terapeutą, o którym ci mówiłam. 37 00:02:45,624 --> 00:02:48,585 Pewnie. Dobrze. Postaram się to zaplanować. 38 00:02:49,086 --> 00:02:52,047 Dobrze, muszę to przesłać Kit przed spotkaniem. 39 00:02:53,382 --> 00:02:55,217 Daj znać, kiedy możemy pogadać. 40 00:03:36,800 --> 00:03:40,345 KOBIETY NIEDOSKONAŁE 41 00:03:40,429 --> 00:03:42,347 NA PODSTAWIE KSIĄŻKI ARAMINTY HALL 42 00:04:05,662 --> 00:04:08,081 Cześć. Wielkie dzięki za podwózkę. 43 00:04:08,165 --> 00:04:09,917 - Cześć. - Nasz Saab jest w warsztacie 44 00:04:10,000 --> 00:04:11,668 czwarty raz w tym roku… 45 00:04:11,752 --> 00:04:13,420 Powinni go dziś naprawić. 46 00:04:13,504 --> 00:04:15,005 Ile kaw już wypiłaś? 47 00:04:15,088 --> 00:04:16,964 Jedną, dwie, trzy, cztery. Może pięć. 48 00:04:17,048 --> 00:04:19,176 Wstałam o 5.00. Mam już dwa rozdziały. 49 00:04:19,259 --> 00:04:21,053 Chodzisz na warsztaty pisania? 50 00:04:21,136 --> 00:04:25,098 Tak. Póki co to sześcioro emerytów w bibliotece South Pas. 51 00:04:25,182 --> 00:04:27,684 Ale pomaga mi to. Bardzo mi się podoba. 52 00:04:27,768 --> 00:04:29,353 - Świetnie. - Pięknie wyglądasz. 53 00:04:29,436 --> 00:04:31,104 - Serio? - Profesjonalnie. 54 00:04:31,188 --> 00:04:34,775 Może uda mi się dzięki temu robić to regularnie. 55 00:04:34,858 --> 00:04:36,944 Pracować przy innych spektaklach. 56 00:04:37,027 --> 00:04:38,028 - Super. - Tak. 57 00:04:38,111 --> 00:04:40,155 - Zapłacą ci? - Możliwe. 58 00:04:40,239 --> 00:04:41,406 Nie wiem, jakoś… 59 00:04:41,490 --> 00:04:43,825 Nie wiem, co będzie. Muszę się przygotować. 60 00:04:44,409 --> 00:04:45,452 Na co? 61 00:04:45,536 --> 00:04:46,995 Nie wiem. Na wszystko. 62 00:04:48,455 --> 00:04:49,790 Z Robertem nadal… 63 00:04:50,499 --> 00:04:55,212 Udało mi się z niego wyciągnąć kilka zdań, ale… 64 00:04:55,963 --> 00:04:58,131 Impreza była kilka tygodni temu. 65 00:04:58,215 --> 00:05:00,425 To wciąż świeża sprawa. 66 00:05:01,009 --> 00:05:02,177 Zmieni zdanie. 67 00:05:03,053 --> 00:05:05,764 Archaea! Niech rozpoczną się igrzyska w Olimpii! 68 00:05:06,557 --> 00:05:07,641 Cześć, Howard! 69 00:05:07,724 --> 00:05:08,892 - Proszę. - Hej, Nancy. 70 00:05:08,976 --> 00:05:09,977 Baw się dobrze. 71 00:05:12,104 --> 00:05:14,064 - Cześć. - Dziękuję. 72 00:05:14,147 --> 00:05:17,067 Kto wie, może potrzebowałam tego bardziej niż Howard. 73 00:05:17,150 --> 00:05:18,569 Miłego dnia. 74 00:05:19,111 --> 00:05:20,696 Bawcie się dobrze. 75 00:05:21,238 --> 00:05:25,701 Odkąd poznałam Mary, nigdy nie byłam sam na sam z jej mężem. 76 00:05:26,535 --> 00:05:27,619 Wiele mnie nie ominęło. 77 00:05:27,703 --> 00:05:30,205 - …mój telefon. Dodam tylko… - Wiesz co? 78 00:05:30,289 --> 00:05:31,498 Dodam swój telefon. 79 00:05:31,582 --> 00:05:33,375 Mam świetny utwór Strawinskiego… 80 00:05:33,458 --> 00:05:36,086 Kochałam Mary, ale nie byłam w stanie 81 00:05:36,170 --> 00:05:38,672 niańczyć cudzego, na wpół bezrobotnego męża. 82 00:05:48,807 --> 00:05:49,808 Dzięki, Bonny. 83 00:05:49,892 --> 00:05:53,103 Dziękuję tancerzom, muzykom, obsłudze technicznej 84 00:05:53,187 --> 00:05:55,647 i całej naszej wspaniałej ekipie. 85 00:05:56,148 --> 00:06:00,194 Zanim zaczniemy próby, w ramach wstępu, 86 00:06:00,277 --> 00:06:03,280 przedstawcie się osobie siedzącej obok. 87 00:06:03,989 --> 00:06:05,616 Helga Durer, kostiumografka. 88 00:06:05,699 --> 00:06:08,785 Nancy Hennessey. Twoje kostiumy do Waves były wspaniałe. 89 00:06:08,869 --> 00:06:10,370 - Dziękuję. - Przepiękne. 90 00:06:10,454 --> 00:06:14,625 Przez następne osiem tygodni, aż do premiery, będziemy rodziną. 91 00:06:16,001 --> 00:06:20,088 Na koniec chciałbym jeszcze kogoś przedstawić. 92 00:06:20,172 --> 00:06:23,634 Członkini zarządu Metro Ballet i konsultantka kreatywna 93 00:06:23,717 --> 00:06:24,885 Nancy Hennessey. 94 00:06:26,929 --> 00:06:27,971 Dzięki, Phil. 95 00:06:28,639 --> 00:06:32,059 Ariadna to nasz najbardziej złożony jak dotąd spektakl. 96 00:06:32,559 --> 00:06:35,103 Pasuje do czasów, w których żyjemy. 97 00:06:35,187 --> 00:06:37,981 Cieszę się, że mogę przy nim pracować. 98 00:06:38,815 --> 00:06:43,403 Poznajcie też Howarda Simpsona, filologia klasycznego i… 99 00:06:43,487 --> 00:06:44,863 Bliskiego przyjaciela. 100 00:06:44,947 --> 00:06:47,824 I przyjaciela, który stworzy notki i nakreśli widzom 101 00:06:47,908 --> 00:06:49,910 konieczne tło historyczne. 102 00:06:51,828 --> 00:06:54,456 Kiedy Phil zwerbował mnie do tego projektu, 103 00:06:54,540 --> 00:06:58,126 przerwałem tłumaczenie Papirusów z Herkulanum. 104 00:06:58,210 --> 00:06:59,753 Nie wiem, czy wiecie, 105 00:06:59,837 --> 00:07:05,300 ale imię Ariadna pochodzi z greki i oznacza najświętszą czy najczystszą… 106 00:07:05,384 --> 00:07:07,344 - Dzięki, Davidzie. - Howardzie. 107 00:07:07,427 --> 00:07:10,764 Dobrze, dziękuję wszystkim. Bierzmy się do pracy. 108 00:07:10,848 --> 00:07:12,558 - Miło było poznać. - Mnie również. 109 00:07:15,936 --> 00:07:18,856 Hej, Nancy. Wiesz, co z lunchem? 110 00:07:18,939 --> 00:07:21,191 Nie wiem, przepraszam. 111 00:07:23,652 --> 00:07:26,822 Hej, Phil. Przepraszam. Chciałam cię spytać o zdanie. 112 00:07:26,905 --> 00:07:30,325 Zastanawiałam się nad paletą kolorystyczną kostiumów. 113 00:07:30,409 --> 00:07:32,619 Wiem, że w ostatnich przedstawieniach 114 00:07:32,703 --> 00:07:35,163 zdecydowałeś się na czarne, jednobarwne kostiumy. 115 00:07:35,247 --> 00:07:37,875 W tym roku moglibyśmy postawić na coś innego. 116 00:07:38,917 --> 00:07:39,918 Ciekawe. 117 00:07:40,002 --> 00:07:45,591 Czytałam o materiałach, które odbijają światło i kolory, 118 00:07:45,674 --> 00:07:47,009 a nawet obrazy. 119 00:07:47,092 --> 00:07:49,761 To mogłoby wzbogacić warstwę wizualną. 120 00:07:50,470 --> 00:07:52,723 Może zrób lookbook i zobaczymy. 121 00:07:52,806 --> 00:07:54,474 Super. Daj mi kilka dni. 122 00:07:54,558 --> 00:07:55,559 Dobrze. 123 00:08:08,405 --> 00:08:12,159 Od 25 lat nie byłam w szkole tańca. 124 00:08:15,829 --> 00:08:19,458 Musiałam uruchomić wszystkie swoje zasoby emocjonalne. 125 00:08:21,502 --> 00:08:24,087 W salach prób czaiły się wspomnienia. 126 00:08:25,297 --> 00:08:29,218 Młode, giętkie ciała, bezkresna scena. 127 00:08:35,724 --> 00:08:37,893 Było trudniej, niż myślałam. 128 00:08:41,647 --> 00:08:43,941 Wśród przyjaciół Roberta były takie przypadki. 129 00:08:44,024 --> 00:08:48,779 Jednego dnia Elana Berkhoff świeci naręczem bransoletek Cartiera, 130 00:08:48,862 --> 00:08:51,365 a potem je sprzedaje, żeby mieć za co żyć. 131 00:08:51,448 --> 00:08:52,866 Musisz się uspokoić. 132 00:08:52,950 --> 00:08:55,702 Serio, weź głęboki wdech. 133 00:08:56,995 --> 00:08:58,956 Wyciągasz pochopne wnioski. 134 00:09:00,123 --> 00:09:01,750 Jak dla mnie 135 00:09:01,834 --> 00:09:04,461 picie i kłótnie z rodziną oznaczają… 136 00:09:04,545 --> 00:09:07,714 raczej kryzys wieku średniego niż rozwód. 137 00:09:07,798 --> 00:09:10,843 Bogate rodziny dzielą majątek z bardzo różnych powodów. 138 00:09:10,926 --> 00:09:12,886 Musisz z nim o tym pogadać. 139 00:09:12,970 --> 00:09:17,224 Kiedy widzę, jak leży nieprzytomny na kanapie albo… 140 00:09:22,813 --> 00:09:24,773 kiedy natykam się na pustą butelkę, 141 00:09:24,857 --> 00:09:27,317 czuję, jakbym znów przeżywała koszmar z dzieciństwa. 142 00:09:28,193 --> 00:09:31,655 Część mnie wierzy, że poradzimy sobie ze wszystkim. 143 00:09:32,406 --> 00:09:34,783 A potem jakiś głos we mnie krzyczy: „Jebać to. 144 00:09:34,867 --> 00:09:37,703 Jeśli nie kontrolujesz własnego życia, to może…”. 145 00:09:40,247 --> 00:09:41,248 Nie wiem… 146 00:09:42,791 --> 00:09:45,460 Nancy, mogę być z tobą szczera? 147 00:09:47,212 --> 00:09:48,422 Tak. 148 00:09:49,506 --> 00:09:53,552 Musisz posłuchać tego cichszego głosu. 149 00:09:54,595 --> 00:10:01,226 Wiem, że alkohol rozdrapuje stare rany, ale tak naprawdę 150 00:10:01,310 --> 00:10:06,315 ten człowiek uważa, że nawet twój pot pachnie jak perfumy. 151 00:10:06,398 --> 00:10:10,611 On cię ubóstwia. Nie chce cię zostawić. 152 00:10:13,614 --> 00:10:16,742 Masz rację. Po prostu… zaczynam się nakręcać. 153 00:10:19,661 --> 00:10:21,997 Zabawne, że rozmawiamy o tym akurat teraz. 154 00:10:22,080 --> 00:10:25,292 Zamówiłam obraz na naszą rocznicę… 155 00:10:26,126 --> 00:10:27,544 jeśli do niej dotrwamy. 156 00:10:27,628 --> 00:10:30,589 Boże. Pewnie, że dotrwacie. 157 00:10:30,672 --> 00:10:32,799 Ślubowaliście, że będziecie zawsze razem. 158 00:10:32,883 --> 00:10:35,010 On nigdzie się nie wybiera. 159 00:10:49,566 --> 00:10:51,985 Wspaniały jest ten obraz Georgii Leonard. 160 00:10:53,445 --> 00:10:55,781 Często współpracuję z Georgią. 161 00:10:56,865 --> 00:11:01,203 Mówiła ci, że zamówiła portret swoich psów? 162 00:11:05,290 --> 00:11:08,794 Pomyślałam, że moglibyśmy zrobić coś mniej zachowawczego. 163 00:11:12,631 --> 00:11:15,133 Nie mogę oderwać wzroku. Kto to? 164 00:11:16,635 --> 00:11:17,719 Pewna poetka. 165 00:11:18,720 --> 00:11:20,138 Poznaliśmy się na imprezie. 166 00:11:20,222 --> 00:11:21,640 Spałeś z nią? 167 00:11:23,141 --> 00:11:24,643 Zrobiła na mnie wrażenie. 168 00:11:25,227 --> 00:11:27,020 Proszę, siadaj. 169 00:11:39,950 --> 00:11:41,118 Tak jest bardziej sexy. 170 00:11:42,870 --> 00:11:45,539 Widać moje… blizny. 171 00:11:46,123 --> 00:11:48,125 Co z tego? Podobają mi się. 172 00:11:49,126 --> 00:11:51,378 Są częścią ciebie. Twojej historii. 173 00:11:52,171 --> 00:11:54,506 Historii, którą wolałabym zapomnieć. 174 00:11:55,507 --> 00:11:56,925 Podobno chciałaś coś… 175 00:11:58,218 --> 00:11:59,219 mniej zachowawczego. 176 00:11:59,970 --> 00:12:01,805 Widzę je codziennie, patrząc w lustro. 177 00:12:01,889 --> 00:12:04,808 Chyba nie muszę ich uwieczniać dla potomnych. 178 00:12:05,642 --> 00:12:07,686 Czyli chcesz coś zachowawczego. 179 00:12:08,979 --> 00:12:10,939 Już sama nie wiem, czego chcę. 180 00:12:15,194 --> 00:12:17,905 Proszę. Wrócimy do tego, jak skończysz. 181 00:12:17,988 --> 00:12:18,989 Przepraszam. 182 00:12:21,909 --> 00:12:23,327 SCOTT REED NANCY – POROZMAWIAJMY 183 00:12:23,410 --> 00:12:25,329 BĘDĘ PISAŁ, AŻ SIĘ ODEZWIESZ 184 00:12:25,412 --> 00:12:27,581 Wiadomości od Scotta mnie przeraziły. 185 00:12:27,664 --> 00:12:29,416 Co gorsza, sama się o to prosiłam. 186 00:12:29,499 --> 00:12:30,584 CHCĘ TYLKO POGADAĆ 187 00:12:30,667 --> 00:12:34,213 Coś kazało mi się cofnąć i znów dotknąć tego płomienia… 188 00:12:34,296 --> 00:12:35,464 ZABLOKOWAĆ SCOTTA REEDA? 189 00:12:35,547 --> 00:12:36,590 ZABLOKUJ 190 00:12:36,673 --> 00:12:38,759 …choć tak bardzo się sparzyłam. 191 00:12:39,468 --> 00:12:40,594 W porządku? 192 00:12:43,096 --> 00:12:44,348 Tak. 193 00:12:51,855 --> 00:12:53,106 Jestem gotowa. 194 00:13:22,302 --> 00:13:23,554 Może ci się przydać. 195 00:13:25,556 --> 00:13:29,142 Zauważyłem, że kończą ci się kartki w notesie. Taki drobiazg. 196 00:13:29,226 --> 00:13:30,477 Dzięki, Howard. 197 00:13:31,562 --> 00:13:32,771 DLA: LOUISE OD: DAVIDA 198 00:13:33,522 --> 00:13:36,275 Nadal mówi do ciebie David? Ja wciąż jestem Louise. 199 00:13:36,358 --> 00:13:38,235 Za każdym razem nazywa mnie inaczej. 200 00:13:40,988 --> 00:13:43,907 Nic dziwnego, jest mistrzem wciągania. 201 00:13:43,991 --> 00:13:45,409 Co? Czekaj, Phil? 202 00:13:46,702 --> 00:13:49,872 Te prochy przeżarły mu pewnie mózg. 203 00:13:51,832 --> 00:13:53,750 Fajnie, że mogłem pomóc. 204 00:13:55,586 --> 00:13:57,588 Świetnie. Chodźcie. 205 00:14:39,296 --> 00:14:42,174 Dziękuję. Dzięki. 206 00:14:42,925 --> 00:14:44,092 WIERSZE WYBRANE – KATULLUS 207 00:14:44,176 --> 00:14:45,177 NOWY PRZEKŁAD 208 00:14:49,264 --> 00:14:51,475 Może źle oceniłam Howarda. 209 00:14:51,975 --> 00:14:56,313 Moje lekceważenie mówiło więcej o mnie niż o nim. 210 00:15:14,456 --> 00:15:15,457 Hej. 211 00:15:19,044 --> 00:15:22,381 Stało się jasne, że się zaprzyjaźnimy. 212 00:15:30,681 --> 00:15:33,350 CZTERY TYGODNIE PRZED ŚMIERCIĄ NANCY 213 00:15:36,395 --> 00:15:37,396 Proszę bardzo. 214 00:15:37,479 --> 00:15:40,274 No dobrze. Kończymy na dziś. 215 00:15:42,526 --> 00:15:45,320 Wow, tylko pół dnia prób. Nie wiem, co ze sobą zrobić. 216 00:15:45,404 --> 00:15:48,657 Dopiero za cztery godziny jadę po dziewczynki. 217 00:15:50,868 --> 00:15:52,411 Czy jestem złym ojcem, 218 00:15:52,494 --> 00:15:56,123 skoro chcę iść obejrzeć Czerwone trzewiki na taśmie 35 mm? 219 00:15:56,623 --> 00:15:57,791 Zapraszam. 220 00:15:58,458 --> 00:16:00,502 Oblałam się. Zmyję to tylko. 221 00:16:00,586 --> 00:16:02,629 - Jasne. Poczekam. - Dobra. 222 00:16:03,672 --> 00:16:05,549 Hej, Phil. To była udana próba. 223 00:16:05,632 --> 00:16:06,842 Do jutra, Louise. 224 00:16:07,926 --> 00:16:09,428 Nancy. 225 00:16:09,511 --> 00:16:11,555 KOEDUKACYJNA 226 00:16:28,697 --> 00:16:32,201 ARIADNA LOOKBOOK 227 00:16:40,250 --> 00:16:41,502 PALETA 228 00:16:41,585 --> 00:16:42,920 AKT PIERWSZY MATERIAŁ 229 00:16:52,262 --> 00:16:53,347 Co jest? 230 00:16:53,430 --> 00:16:54,681 Nic takiego. 231 00:16:55,516 --> 00:16:57,059 Możesz mi powiedzieć. 232 00:16:59,144 --> 00:17:01,730 Phil wyrzucił mój lookbook. 233 00:17:02,940 --> 00:17:05,567 To żałosne, że myślałam, że moje pomysły interesują go 234 00:17:05,651 --> 00:17:07,152 równie mocno, co moje pieniądze. 235 00:17:07,736 --> 00:17:11,281 Bez twoich pieniędzy ten pajac z paździerza byłby bezrobotny. 236 00:17:12,281 --> 00:17:14,034 To nawet nie moje pieniądze, tylko Roberta. 237 00:17:14,117 --> 00:17:15,743 Chyba nie mówisz serio. 238 00:17:15,827 --> 00:17:19,039 Jego rodzina nigdy nie omieszka mi o tym przypomnieć. 239 00:17:20,958 --> 00:17:23,085 Nie znam się na tym. 240 00:17:23,167 --> 00:17:26,755 Mój ojciec jeździł na wózku, miał stwardnienie rozsiane. 241 00:17:26,839 --> 00:17:28,048 Zawsze byliśmy biedni. 242 00:17:28,131 --> 00:17:31,552 Byłem bardzo rozżalony, na co on mówił: 243 00:17:32,970 --> 00:17:36,974 „Ludzie tacy jak my mają coś, czego inni nigdy nie doświadczą. 244 00:17:37,724 --> 00:17:39,059 Dumę z własnych osiągnięć”. 245 00:17:39,893 --> 00:17:41,270 Pochodzisz z… 246 00:17:41,353 --> 00:17:42,521 Bakersfield? 247 00:17:43,188 --> 00:17:46,859 I zostałaś konsultantką kreatywną w światowej sławy balecie. 248 00:17:48,068 --> 00:17:49,736 To wielkie osiągnięcie. 249 00:17:50,737 --> 00:17:53,073 Dla Roberta to tylko „ten wolontariat”. 250 00:17:54,199 --> 00:17:57,619 Z całym szacunkiem, twój mąż to ignorant z kasą. 251 00:17:58,120 --> 00:17:59,538 Zrobiłaś coś wspaniałego. 252 00:18:01,498 --> 00:18:02,583 Dzięki, że to mówisz. 253 00:18:04,459 --> 00:18:05,711 O której jest ten film? 254 00:18:09,298 --> 00:18:10,757 O to chodzi? 255 00:18:10,841 --> 00:18:16,346 Tak. Vicky wybrała obsesję zamiast miłości, jedzenia, snu. 256 00:18:16,430 --> 00:18:17,848 CZERWONE TRZEWIKI NA TAŚMIE 35 MM 257 00:18:17,931 --> 00:18:21,143 I ten wybór doprowadził ją do nieuchronnego upadku. 258 00:18:21,226 --> 00:18:25,606 Naprawdę możemy sobie wybrać obsesje, czy mamy je zakodowane? 259 00:18:25,689 --> 00:18:28,150 Myślę, że nie mogłaby przestać, nawet gdyby chciała. 260 00:18:28,233 --> 00:18:29,651 Na tym polega tragedia. 261 00:18:32,070 --> 00:18:36,033 Wiesz co… Zawsze myślałem, że odnajdujesz się w byciu żoną na pokaz. 262 00:18:36,700 --> 00:18:41,413 Ale poza idealną figurą i zegarkiem wartym więcej niż mój kredyt, 263 00:18:41,496 --> 00:18:43,332 masz w sobie dużo więcej. 264 00:18:43,415 --> 00:18:47,252 To najmilszy dwuznaczny komplement, jaki w życiu słyszałam. 265 00:18:48,420 --> 00:18:52,591 Ja z kolei podziwiam hipokryzję twojej wegańskiej diety opartej na boczku. 266 00:18:53,175 --> 00:18:55,886 I bezsensowną niechęć do e-booków. 267 00:18:55,969 --> 00:18:58,430 Nie przeczytam czegoś, czego nie dotknę. 268 00:19:00,933 --> 00:19:02,851 - Halo. - Nancy? 269 00:19:05,562 --> 00:19:07,105 Przestań do mnie dzwonić. 270 00:19:07,189 --> 00:19:09,358 Po co te gierki? Sama mnie znalazłaś. 271 00:19:10,817 --> 00:19:11,902 Nie. 272 00:19:12,819 --> 00:19:18,659 Nie, byłam ciekawa. Wyszukałam cię w przypływie głupoty i słabości. 273 00:19:19,243 --> 00:19:20,994 Zostaw mnie, kurwa, w spokoju. 274 00:19:21,495 --> 00:19:22,496 Nancy… 275 00:19:25,999 --> 00:19:27,000 Przepraszam. 276 00:19:29,336 --> 00:19:30,420 Wyglądało poważnie. 277 00:19:32,506 --> 00:19:33,507 No tak. 278 00:19:33,590 --> 00:19:36,009 Chcesz o tym pogadać, czy… 279 00:19:37,135 --> 00:19:39,680 To ktoś z przeszłości. 280 00:19:39,763 --> 00:19:45,769 To skomplikowane i pogmatwane… w najgorszy możliwy sposób. 281 00:19:46,520 --> 00:19:48,689 Wiem, o co chodzi. 282 00:19:49,940 --> 00:19:51,692 Boże, ty drżysz. 283 00:19:54,528 --> 00:19:56,864 Jesteśmy do was zaproszeni na kolację. 284 00:19:57,531 --> 00:19:58,824 Tak, pamiętam. 285 00:19:58,907 --> 00:20:03,370 Możesz to zachować dla siebie? No wiesz, tę rozmowę telefoniczną. 286 00:20:03,453 --> 00:20:06,790 Po prostu… Nie mówiłam o tym Robertowi. 287 00:20:08,542 --> 00:20:10,544 Pewnie. Nic nie powiem. 288 00:20:10,627 --> 00:20:12,212 Super. Dziękuję. 289 00:20:17,843 --> 00:20:18,969 Dwa razy cappuccino. 290 00:20:19,553 --> 00:20:20,679 Dla kogo? 291 00:20:20,762 --> 00:20:21,805 - Davida. - Louise. 292 00:20:26,268 --> 00:20:29,813 Coś o mnie gadałeś Ale mam się całkiem nieźle 293 00:20:29,897 --> 00:20:33,817 Podobno jestem załamana Ciągle tylko płaczę 294 00:20:33,901 --> 00:20:37,946 Muszę cię rozczarować Bo mam się całkiem nieźle 295 00:20:38,030 --> 00:20:41,575 Nieźle Nieźle 296 00:20:42,159 --> 00:20:45,162 Tak, mam się całkiem nieźle 297 00:20:45,787 --> 00:20:49,499 Nieźle Nieźle 298 00:20:49,583 --> 00:20:52,586 Tak, mam się całkiem nieźle 299 00:20:55,172 --> 00:20:56,173 Wspaniale! 300 00:20:56,256 --> 00:20:57,966 Fantastycznie! 301 00:20:58,050 --> 00:20:59,760 Musi wystąpić u nas. Dobra? 302 00:20:59,843 --> 00:21:00,844 Wystąpisz u nas! 303 00:21:00,928 --> 00:21:02,137 - Dobrze. - Wystąpisz u nas. 304 00:21:02,221 --> 00:21:03,764 Wracaj do ćwiczeń z ortografii. 305 00:21:03,847 --> 00:21:05,140 Świetnie ci poszło. 306 00:21:05,224 --> 00:21:06,767 - Jaka kochana. - Wezmę to. 307 00:21:06,850 --> 00:21:08,477 Dziękuję. Co z baletem? 308 00:21:08,560 --> 00:21:10,687 - Świetnie. Póki co super. - Tak? 309 00:21:10,771 --> 00:21:15,442 Jeśli pominiemy irytująco napuszonego reżysera, który lubi przypudrować nosek. 310 00:21:16,443 --> 00:21:19,488 - Przypudrować nosek? - O kim mowa? 311 00:21:20,113 --> 00:21:23,116 - Nie wiem… - Phil, dyrektor artystyczny, jest… 312 00:21:23,200 --> 00:21:26,036 …palantem. Ale skończmy ten temat. Zrelaksujcie się. 313 00:21:26,119 --> 00:21:28,497 Idźcie do salonu, a mężczyźni posprzątają. 314 00:21:28,580 --> 00:21:29,831 Dziękujemy. 315 00:21:36,421 --> 00:21:38,632 - Boże, jestem wykończona. - Tak? 316 00:21:38,715 --> 00:21:41,844 Sen jest teraz towarem deficytowym. 317 00:21:41,927 --> 00:21:47,099 Howard szuka pracy, tyle się dzieje w związku z Marcusem. 318 00:21:47,182 --> 00:21:48,517 Myślę, że Howard 319 00:21:48,600 --> 00:21:50,561 - niedługo znajdzie stałą pracę. - Dzięki. 320 00:21:50,644 --> 00:21:53,897 Nie znam go za dobrze, ale widać, że jest bardzo mądry. 321 00:21:53,981 --> 00:21:55,524 Nosisz ten pierścionek ode mnie? 322 00:21:55,607 --> 00:21:57,568 - Tak. - Jest piękny. 323 00:21:57,651 --> 00:22:01,780 Mówiłaś, że przyniesie mi spokój, prawda? Tak właśnie jest. 324 00:22:03,699 --> 00:22:07,327 Proszę, proszę! Ktoś tu założył wyjściowe buty mamy! 325 00:22:07,411 --> 00:22:09,663 Uważaj! 326 00:22:09,746 --> 00:22:11,415 Szczególnie na schodach. 327 00:22:11,498 --> 00:22:13,375 Kochanie, już na nas czas. 328 00:22:13,458 --> 00:22:15,210 - Dzieci idą spać. - Tak. 329 00:22:15,294 --> 00:22:17,254 Nie… Ostatnia sprawa. 330 00:22:18,422 --> 00:22:19,590 Słuchamy. 331 00:22:19,673 --> 00:22:22,426 Mój przyjaciel, Jay Michaels… 332 00:22:22,509 --> 00:22:24,219 W sumie to przyjaciel rodziny. 333 00:22:24,303 --> 00:22:27,306 Trochę z niego dupek, ale kurewsko mądry. 334 00:22:27,389 --> 00:22:29,266 - Kochanie, chodźmy już. - Chwila. 335 00:22:29,349 --> 00:22:32,186 To nasi przyjaciele. Potrzebują pomocy. 336 00:22:32,269 --> 00:22:35,439 - W porządku. - Jay jest karnistą 337 00:22:35,522 --> 00:22:37,774 i wisi mi przysługę. 338 00:22:37,858 --> 00:22:41,236 Nancy mówiła, że Marcusa czeka postępowanie sądowe. 339 00:22:41,320 --> 00:22:45,157 Jay mógłby go reprezentować zupełnie za darmo. 340 00:22:45,240 --> 00:22:48,243 Boże. No… Robert, to… 341 00:22:48,327 --> 00:22:50,704 To bardzo miłe, ale musimy odmówić. 342 00:22:51,622 --> 00:22:53,332 No wiesz… Przegadajmy to. 343 00:22:53,415 --> 00:22:55,501 Twoi przyjaciele nie muszą ratować nam syna. 344 00:22:56,460 --> 00:22:57,961 Coś wymyślę. 345 00:22:58,045 --> 00:23:00,214 - Dziękuję. - Nie chodzi o ratowanie. 346 00:23:00,297 --> 00:23:02,799 To przysługa, rozumiesz? Jest mi coś winny. 347 00:23:02,883 --> 00:23:05,344 Kochanie, uszanujmy ich granice. 348 00:23:06,428 --> 00:23:07,846 Boże, Nance. 349 00:23:07,930 --> 00:23:09,681 „Uszanujmy ich granice”. 350 00:23:09,765 --> 00:23:12,768 Wiesz, jak idiotycznie to brzmi? 351 00:23:15,979 --> 00:23:17,105 Daj spokój, przepraszam. 352 00:23:17,773 --> 00:23:19,024 Chciałem tylko pomóc. 353 00:23:20,234 --> 00:23:21,276 Jest przewrażliwiona. 354 00:23:30,327 --> 00:23:33,121 Nie chcę się wtrącać, ale to było nie na miejscu. 355 00:23:34,748 --> 00:23:37,292 Może nie powinnaś być z nim dziś sama? 356 00:23:40,212 --> 00:23:41,338 Będzie dobrze. 357 00:23:45,467 --> 00:23:47,636 Nance, Robert poszedł do auta. 358 00:23:47,719 --> 00:23:49,721 No tak, powinnam… Musimy jechać. 359 00:23:49,805 --> 00:23:51,807 - Widzimy się na próbie. - Dobrze. 360 00:24:06,405 --> 00:24:07,406 Hej. 361 00:24:07,948 --> 00:24:09,867 - Jesteś jeszcze. - Nie wzięłam torebki. 362 00:24:10,868 --> 00:24:13,120 Kończę opis spektaklu. 363 00:24:13,203 --> 00:24:15,789 Spojrzałabyś na ten fragment, nim go wyślę? 364 00:24:16,456 --> 00:24:17,457 Pewnie. 365 00:24:18,250 --> 00:24:22,045 Ty tu jesteś ekspertką. Nie wiem, czy dobrze to opisałem. 366 00:24:23,005 --> 00:24:24,423 Przewiniesz w dół? 367 00:24:25,215 --> 00:24:26,758 Tak, tutaj. 368 00:24:26,842 --> 00:24:30,387 Dodaj takie zdanie: 369 00:24:30,470 --> 00:24:36,143 „Przesuwa granice baletu, operując krótkimi, dynamicznymi ruchami, 370 00:24:36,226 --> 00:24:40,689 a cielesność potęguje wrażenie bliskości między tancerzami”. 371 00:24:41,857 --> 00:24:43,066 Teraz to wymyśliłaś? 372 00:24:43,734 --> 00:24:45,944 Tak, poważnie podchodziłam do tańca. 373 00:24:46,028 --> 00:24:49,364 W wieku 16 lat zaprosili mnie na przesłuchanie do San Francisco Ballet. 374 00:24:49,448 --> 00:24:51,116 Ale ostatecznie się nie dostałam. 375 00:24:51,200 --> 00:24:53,785 To było wieki temu. 376 00:24:54,661 --> 00:25:00,751 Jak dodasz to zdanie, to będzie okej. 377 00:25:05,380 --> 00:25:06,673 No dobrze, gotowe. 378 00:25:08,926 --> 00:25:12,471 Słuchaj… Muszę ci podziękować. 379 00:25:13,805 --> 00:25:16,099 Nie tylko dostałem pracę, 380 00:25:17,226 --> 00:25:18,977 ale zyskałem też przyjaciółkę. 381 00:25:19,561 --> 00:25:21,146 To nie pożegnanie. 382 00:25:21,230 --> 00:25:23,273 Jesteś mężem mojej przyjaciółki. 383 00:25:23,357 --> 00:25:24,441 Będziemy się widywać. 384 00:25:24,525 --> 00:25:25,526 No tak. Wiem. 385 00:25:25,609 --> 00:25:28,529 Ale miło przebywać z tak życzliwą i inteligentną osobą. 386 00:25:29,655 --> 00:25:32,533 Nancy Hennessey, twoje towarzystwo jest nieocenione. 387 00:25:33,909 --> 00:25:36,036 To bardzo miłe. Dziękuję. 388 00:25:38,497 --> 00:25:43,335 Miałam zamiar otworzyć to doskonałe wino. 389 00:25:44,002 --> 00:25:46,588 Oczywiście nie wypiję go z Robertem. 390 00:25:46,672 --> 00:25:49,633 Może chciałbyś… 391 00:25:53,720 --> 00:25:56,056 To Pomerol Bordeaux z 1998. 392 00:25:57,099 --> 00:26:00,227 Louise, ani się waż pić to sama. 393 00:26:00,310 --> 00:26:02,187 Nie musisz wracać do Mare i dzieci? 394 00:26:02,271 --> 00:26:04,982 Może u ciebie w domu to wino stołowe, 395 00:26:05,065 --> 00:26:07,609 ale to naprawdę niezły towar, więc… 396 00:26:08,443 --> 00:26:10,571 Niczym bachantki 397 00:26:10,654 --> 00:26:15,951 będziemy się rozkoszować każdą kroplą tej płynnej, intensywnej w smaku ambrozji 398 00:26:16,034 --> 00:26:22,291 i czcić boga, którego wspomniano na tabliczce wyrytej pismem linearnym B. 399 00:26:22,875 --> 00:26:24,459 Co to za tabliczka? 400 00:26:26,086 --> 00:26:29,798 Mykeński artefakt. Tam po raz pierwszy wspomniano Dionizosa. 401 00:26:29,882 --> 00:26:34,761 A ponieważ Dionizos był również bogiem szaleństwa, 402 00:26:34,845 --> 00:26:37,973 wypijmy za chaos i obłęd. 403 00:26:38,682 --> 00:26:40,350 Należałoby to poddać dekantacji. 404 00:26:41,143 --> 00:26:42,144 Zobaczmy. 405 00:26:55,199 --> 00:26:56,700 Chyba jestem w tym niezły. 406 00:26:56,783 --> 00:27:00,037 - Mogę być wręcz… geniuszem. - Nawet stać nie umiesz. 407 00:27:00,120 --> 00:27:03,165 Boże. Co za… 408 00:27:03,248 --> 00:27:05,209 Każdemu się wydaje, że umie tańczyć. 409 00:27:05,292 --> 00:27:06,919 To chodź tu i mi pokaż. 410 00:27:07,002 --> 00:27:11,340 Umiem tańczyć. Pierwsza pozycja. Druga pozycja. 411 00:27:11,423 --> 00:27:13,800 Musisz bardziej wyciągnąć ramię. 412 00:27:13,884 --> 00:27:17,763 Próbuję. Patrzysz na człowieka z mało powabną kontuzją barku. 413 00:27:17,846 --> 00:27:18,972 Taki mam zakres. 414 00:27:19,056 --> 00:27:21,934 Boże, nie. Spróbuj jeszcze raz. 415 00:27:22,017 --> 00:27:24,102 Pokażę ci. Dobra. 416 00:27:26,063 --> 00:27:27,648 - Czekaj. - W porządku? 417 00:27:27,731 --> 00:27:29,900 Ojej… Nie ruszaj się. Trzymam cię. 418 00:27:29,983 --> 00:27:31,360 Rozluźnij się. 419 00:27:33,320 --> 00:27:34,905 Stań na drugiej nodze. Boże. 420 00:27:36,406 --> 00:27:37,533 - Boli mnie… - Boże. 421 00:27:39,743 --> 00:27:41,870 - Coś na opuchliznę. - Dzięki. 422 00:27:43,455 --> 00:27:44,706 I coś przeciwbólowego. 423 00:27:44,790 --> 00:27:45,791 Nieźle. 424 00:27:56,134 --> 00:27:58,136 Dlaczego… przestałaś tańczyć? 425 00:27:59,596 --> 00:28:01,849 Wolisz krótszą czy dłuższą odpowiedź? 426 00:28:01,932 --> 00:28:03,267 Zacznijmy od krótszej. 427 00:28:03,934 --> 00:28:05,018 Wypadek samochodowy. 428 00:28:07,104 --> 00:28:08,105 A ta dłuższa? 429 00:28:12,276 --> 00:28:13,277 No… 430 00:28:16,613 --> 00:28:17,948 Jeśli ci to powiem, 431 00:28:18,031 --> 00:28:20,325 pomyślisz, że jestem jebnięta. 432 00:28:20,909 --> 00:28:22,286 Przekonajmy się. 433 00:28:24,162 --> 00:28:28,375 Mama była na mnie wściekła. Zresztą słusznie. 434 00:28:30,377 --> 00:28:34,548 Jechała z dużą prędkością. Błagałam, żeby się zatrzymała. 435 00:28:35,716 --> 00:28:37,759 Ale tego nie zrobiła. 436 00:28:37,843 --> 00:28:41,597 Zwyczajowy policzek po pijaku tym razem nie wystarczył. 437 00:28:41,680 --> 00:28:43,223 Nie po tym, co zrobiłam. 438 00:28:44,057 --> 00:28:45,058 A co zrobiłaś? 439 00:28:47,352 --> 00:28:49,021 Pieprzyłam się z jej chłopakiem. 440 00:28:50,522 --> 00:28:51,815 Raczej on cię wykorzystał. 441 00:28:53,275 --> 00:28:54,943 Kiedy mama padała pijana, 442 00:28:55,027 --> 00:28:59,948 zaciągał mnie do samochodu, do garderoby, gdziekolwiek. 443 00:29:00,908 --> 00:29:03,035 To on do ciebie dzwonił? 444 00:29:03,619 --> 00:29:04,620 Scott. 445 00:29:07,372 --> 00:29:09,208 Wiesz, na czym polega absurd? 446 00:29:09,291 --> 00:29:11,543 Tym razem to ja odezwałam się pierwsza. 447 00:29:14,630 --> 00:29:16,048 Nie wiem, czemu to zrobiłam. 448 00:29:16,882 --> 00:29:18,050 Chyba jednak wiesz. 449 00:29:19,927 --> 00:29:21,220 Igrasz z ogniem. 450 00:29:22,262 --> 00:29:23,722 Taka jesteś naprawdę. 451 00:29:24,389 --> 00:29:28,060 Wpadasz do płonącego budynku, który zaraz się zawali. 452 00:29:30,395 --> 00:29:35,859 Ale musisz to ukrywać pod maską przyzwoitości. 453 00:29:38,111 --> 00:29:39,988 Miła żonka Roberta. 454 00:29:41,365 --> 00:29:43,242 Pewnie nie ma o tym pojęcia. 455 00:29:45,369 --> 00:29:46,912 Zaczęło mi się to podobać. 456 00:29:49,998 --> 00:29:51,124 Ryzyko. 457 00:29:52,501 --> 00:29:54,461 Myśl, że ktoś nas przyłapie. 458 00:29:57,422 --> 00:29:59,758 I uwaga. Nikt mi jej wcześniej nie poświęcał. 459 00:30:00,676 --> 00:30:02,135 Pragnęłaś tego. 460 00:30:03,971 --> 00:30:05,013 Potrzebowałam tego. 461 00:30:13,856 --> 00:30:16,191 Niektóre katastrofy da się przewidzieć. 462 00:30:16,817 --> 00:30:20,112 Można się przygotować do zderzenia lub zboczyć z kursu. 463 00:30:20,988 --> 00:30:24,783 Ale są też takie, przez które wylatujesz w powietrze z taką prędkością, 464 00:30:24,867 --> 00:30:27,160 że nie możesz już zmienić przeznaczenia. 465 00:31:24,384 --> 00:31:27,888 Sędzia zgodził się umieścić Marcusa w programie naprawczym, 466 00:31:27,971 --> 00:31:31,350 jeśli dołączy do anonimowych hazardzistów i odbędzie prace społeczne. 467 00:31:31,433 --> 00:31:34,394 - To dobre wieści. - To świetnie. 468 00:31:38,857 --> 00:31:41,026 Dostanie potrzebną mu pomoc. 469 00:31:41,109 --> 00:31:43,028 Będzie miał czystą kartotekę. 470 00:31:43,111 --> 00:31:44,780 - To bardzo ważne. - Muszę iść. 471 00:31:44,863 --> 00:31:47,658 - Źle się czuję. Pójdę do domu. - Co się dzieje? 472 00:31:47,741 --> 00:31:48,825 - Kiepsko się czuję. - Nan? 473 00:31:49,368 --> 00:31:51,828 - Czy… Tak. - Mam iść? Zaraz wrócę. 474 00:31:51,912 --> 00:31:53,413 Hej, Nancy. 475 00:31:54,706 --> 00:31:57,042 - Nance! Co się dzieje? - Przepraszam. Chcę… 476 00:31:57,125 --> 00:31:59,044 Chcę być przy Mare, ale… 477 00:32:00,045 --> 00:32:02,256 Za dużo się teraz dzieje. 478 00:32:02,339 --> 00:32:03,590 Jak to… Z Robertem? 479 00:32:05,592 --> 00:32:07,427 Zrobiłam straszną głupotę. 480 00:32:07,511 --> 00:32:09,388 W jakim sensie? 481 00:32:11,765 --> 00:32:13,350 Przespałam się z kimś. 482 00:32:14,977 --> 00:32:17,187 Nie mów Mary. Raczej tego nie zrozumie. 483 00:32:17,271 --> 00:32:18,272 Nancy, ja… 484 00:32:19,273 --> 00:32:20,941 Masz romans? 485 00:32:24,570 --> 00:32:25,904 Z kim? 486 00:32:26,738 --> 00:32:28,699 - Nieważne. Nie znasz go. - Okej. 487 00:32:28,782 --> 00:32:31,034 Ma na imię David. To… się nie powtórzy. 488 00:32:31,118 --> 00:32:33,245 - Dobrze. - Muszę iść. 489 00:32:33,328 --> 00:32:34,705 - Zadzwonisz? - Tak. 490 00:32:34,788 --> 00:32:35,789 Dobra. 491 00:32:43,672 --> 00:32:44,673 Cześć, kochanie. 492 00:32:45,174 --> 00:32:46,300 Gdzie się wybierasz? 493 00:32:47,009 --> 00:32:49,511 Spieszę się na samolot. 494 00:32:50,095 --> 00:32:51,680 Czemu nic nie mówiłeś? 495 00:32:51,763 --> 00:32:53,765 Sam się dopiero dowiedziałem. 496 00:32:53,849 --> 00:32:55,475 To bardzo pilne. 497 00:32:55,559 --> 00:32:58,645 Muszę pomóc dopiąć jedną umowę przed restrukturyzacją. 498 00:32:58,729 --> 00:33:01,231 Jutro rano widzę się z prawnikami w Nowym Jorku. 499 00:33:01,315 --> 00:33:03,025 Chyba oszaleję. 500 00:33:04,151 --> 00:33:06,028 Co? Czemu? Nie martw się. 501 00:33:06,111 --> 00:33:07,696 Pewnie, że się martwię. 502 00:33:08,322 --> 00:33:10,699 Z dnia na dzień lecisz na drugi koniec kraju, 503 00:33:10,782 --> 00:33:15,329 a nie masz czasu na rozmowę ani spotkanie z terapeutą? 504 00:33:15,412 --> 00:33:17,581 Zrobię to, jak wrócę w poniedziałek. 505 00:33:17,664 --> 00:33:18,665 W poniedziałek? 506 00:33:19,166 --> 00:33:20,375 Lecisz na tydzień? 507 00:33:22,920 --> 00:33:24,505 To nie jest mój wyjazd marzeń. 508 00:33:25,631 --> 00:33:27,216 - To nie jedź. - Muszę. 509 00:33:28,509 --> 00:33:29,718 Chcesz się rozwieść? 510 00:33:38,060 --> 00:33:40,312 Hej. Nie martw się. Kocham cię. 511 00:33:45,776 --> 00:33:47,611 Pogadamy, jak wrócę. 512 00:34:11,342 --> 00:34:12,386 Hej. 513 00:34:13,387 --> 00:34:14,429 Spotkamy się? 514 00:35:45,979 --> 00:35:48,023 SCENA 515 00:36:50,335 --> 00:36:51,461 Tak jest dobrze. 516 00:36:56,175 --> 00:36:57,176 Hej. 517 00:36:58,427 --> 00:36:59,428 Hej. 518 00:37:00,012 --> 00:37:01,180 Jak było? 519 00:37:02,139 --> 00:37:03,140 Dobrze. 520 00:37:06,852 --> 00:37:09,646 Może dziś wieczorem usiądziemy i pogadamy? 521 00:37:09,730 --> 00:37:12,024 Mamy rodzinną kolację. 522 00:37:13,650 --> 00:37:15,235 Skoczę pod prysznic. 523 00:37:23,118 --> 00:37:24,828 MUSSO & FRANK GRILL NAJSTARSZY W HOLLYWOOD 524 00:37:24,912 --> 00:37:27,998 Mówili, że to nie ma sensu. Była w fatalnym stanie. 525 00:37:29,249 --> 00:37:31,960 Ale wasz uparty ojciec to zignorował. 526 00:37:32,044 --> 00:37:34,796 Zapłaciłby każdą sumę, żeby ją uratować. 527 00:37:35,506 --> 00:37:39,843 Latem Życzenie Demeter znów wypłynie na szerokie wody. 528 00:37:39,927 --> 00:37:42,221 Nasza staruszka jest gotowa ruszyć w rejs. 529 00:37:43,222 --> 00:37:44,723 - Synu. - Tak? 530 00:37:44,806 --> 00:37:47,351 - Skończył nam się szampan. - Już podaję. 531 00:37:48,227 --> 00:37:49,728 Nie powinienem się dopraszać. 532 00:37:50,812 --> 00:37:52,564 Wspaniałe wieści, tato. 533 00:37:53,065 --> 00:37:55,943 Mogło się nie udać przez gigantyczną wtopę Bobby’ego. 534 00:37:56,985 --> 00:37:58,445 Nie teraz. Proszę. 535 00:37:58,529 --> 00:38:00,822 Czemu nie? Przecież dlatego świętujemy. 536 00:38:00,906 --> 00:38:04,868 Dzięki sprytowi Harlana mamy z głowy komisję papierów wartościowych. 537 00:38:04,952 --> 00:38:06,578 Zawsze do usług. 538 00:38:07,371 --> 00:38:10,624 O włos uniknęliśmy rzezi. 539 00:38:10,707 --> 00:38:13,293 To chyba wystarczający powód do świętowania. 540 00:38:14,211 --> 00:38:15,921 O czym on mówi? Jaka wtopa? 541 00:38:18,298 --> 00:38:20,634 Miałeś jej powiedzieć po powrocie. 542 00:38:21,593 --> 00:38:23,428 Nie było czasu. 543 00:38:23,512 --> 00:38:25,222 Nie? W takim razie pozwolisz? 544 00:38:25,305 --> 00:38:28,350 Bobby namówił tatę, żeby przeznaczył 20% naszego portfolio 545 00:38:28,433 --> 00:38:32,354 na zakup firmy, która była zadłużona po uszy. 546 00:38:32,437 --> 00:38:36,984 Udało się uniknąć katastrofy i pozwu tylko dlatego, 547 00:38:37,067 --> 00:38:41,738 że Bobby spłacił inwestorów swoją częścią majątku. 548 00:38:42,406 --> 00:38:43,574 To prawda? 549 00:38:44,324 --> 00:38:46,660 Poboli i przestanie, Bobby. 550 00:38:46,743 --> 00:38:50,038 Jest dorosły i ma na imię Robert. 551 00:38:51,665 --> 00:38:53,041 Chodźmy. 552 00:39:35,876 --> 00:39:37,002 Kochanie. 553 00:39:42,132 --> 00:39:44,176 Ja… zjebałem, Nance. 554 00:39:47,262 --> 00:39:49,181 Strasznie zjebałem. 555 00:39:51,558 --> 00:39:52,768 Jestem jebanym frajerem. 556 00:39:54,353 --> 00:39:55,896 Mają rację. 557 00:39:58,148 --> 00:39:59,858 Teraz wszystko się zmieni. 558 00:39:59,942 --> 00:40:01,193 Nasze wydatki… 559 00:40:03,362 --> 00:40:05,197 Ojciec będzie je kontrolował. 560 00:40:05,822 --> 00:40:09,201 Dom, samochody, twoje imprezy. 561 00:40:11,370 --> 00:40:12,955 Będzie wszystko zatwierdzał. 562 00:40:15,582 --> 00:40:17,835 O to chodzi? O pieniądze? 563 00:40:20,379 --> 00:40:22,714 Wiem, że nie tak to sobie wyobrażałaś. 564 00:40:22,798 --> 00:40:28,136 Zrozumiem, jeśli postanowisz mnie zostawić. 565 00:40:28,220 --> 00:40:31,682 Zostawić? Myślałam, że to ty chcesz zostawić mnie. 566 00:40:31,765 --> 00:40:33,475 Czemu miałbym cię zostawić? 567 00:40:33,559 --> 00:40:37,437 Jesteś dla mnie najważniejsza na świecie. 568 00:40:38,021 --> 00:40:43,527 Widziałam ten mejl o rozdzielności majątkowej. 569 00:40:43,610 --> 00:40:47,906 - Ja… - Chciałem cię chronić. 570 00:40:48,574 --> 00:40:50,534 Chcesz się rozwieść, żeby mnie chronić? 571 00:40:50,617 --> 00:40:54,955 Chciałem przelać pieniądze z ugody na zagraniczne konto, bez wiedzy ojca. 572 00:40:55,038 --> 00:40:56,164 Boże. 573 00:40:57,624 --> 00:40:59,960 Muszę cię chronić. 574 00:41:03,797 --> 00:41:05,883 Nie chcę się rozwodzić. Chcę z tobą być. 575 00:41:06,508 --> 00:41:11,763 Ale nie jestem już człowiekiem, który cię uratował. 576 00:41:12,347 --> 00:41:14,099 To nie pieniądze mnie uratowały. 577 00:41:14,850 --> 00:41:16,852 - Nie mów tak. - Będę tak mówić. 578 00:41:16,935 --> 00:41:18,228 Tak było. 579 00:41:19,813 --> 00:41:22,357 Od trzech miesięcy brakuje mi twojej miłości 580 00:41:22,441 --> 00:41:26,945 i… jestem w kompletnej rozsypce. 581 00:41:27,029 --> 00:41:29,990 Pieniądze mnie nie obchodzą. Twój ojciec może je sobie wziąć. 582 00:41:30,073 --> 00:41:31,491 Zależy mi tylko na tobie. 583 00:41:32,034 --> 00:41:33,493 Bardzo cię przepraszam. 584 00:41:35,954 --> 00:41:38,665 Naprawdę zacząłem przesadzać z piciem. 585 00:41:40,000 --> 00:41:41,835 To też zjebałem, co? 586 00:41:43,086 --> 00:41:46,340 Patrzę na ciebie. Jesteś taka silna. 587 00:41:46,423 --> 00:41:47,424 - Nie. - Tak. 588 00:41:47,508 --> 00:41:48,509 Przestań. 589 00:42:02,814 --> 00:42:04,650 Nigdy cię nie zostawię. 590 00:43:40,871 --> 00:43:42,706 Od iluś dni nie odbierasz telefonu. 591 00:43:46,376 --> 00:43:49,296 Wyrzuć ten telefon na kartę. Czas z tym skończyć. 592 00:43:49,379 --> 00:43:52,257 Dwa tygodnie temu pieprzyliśmy się w twoim Range Roverze. 593 00:43:52,925 --> 00:43:55,552 Dzień wcześniej pieprzyliśmy się w garderobie. 594 00:43:55,636 --> 00:43:57,721 A jeszcze wcześniej – gdziekolwiek chciałaś. 595 00:43:57,804 --> 00:44:01,225 To był błąd. Miałam problemy małżeńskie. 596 00:44:01,308 --> 00:44:03,810 - To się nie powinno zdarzyć. - Zasługuję na więcej. 597 00:44:04,686 --> 00:44:06,688 - Wiele ryzykuję. - Nie prosiłam o to. 598 00:44:06,772 --> 00:44:09,566 No tak, uwiodłaś mnie i potraktowałaś jak służącego. 599 00:44:09,650 --> 00:44:12,236 - Mam być na każde zawołanie. - Jeśli chcesz mnie obwinić, 600 00:44:12,319 --> 00:44:15,697 żeby się lepiej poczuć, to proszę bardzo. Ale to koniec. 601 00:44:15,781 --> 00:44:17,407 Nie ty o tym decydujesz. 602 00:44:17,991 --> 00:44:22,162 Puść mnie, bo źle się to dla ciebie skończy. 603 00:44:24,456 --> 00:44:27,000 Może powinienem powiedzieć o nas Robertowi. 604 00:44:30,128 --> 00:44:31,255 To dobry człowiek. 605 00:44:33,924 --> 00:44:35,801 Powinien wiedzieć, z kim się ożenił. 606 00:44:38,220 --> 00:44:40,597 I myślisz, że uwierzyłby, że z tobą spałam? 607 00:44:42,140 --> 00:44:43,475 Nikt by nie uwierzył. 608 00:44:55,654 --> 00:44:58,782 Cieszę się, że nie byłeś rozczarowany. 609 00:44:58,866 --> 00:45:00,826 - Że co? - Że nie byłeś rozczarowany. 610 00:45:01,326 --> 00:45:03,203 Byłem zachwycony. Wszystko mi się podobało. 611 00:45:03,704 --> 00:45:06,999 Taniec i te ciuchy. 612 00:45:07,082 --> 00:45:08,208 Kostiumy. 613 00:45:08,292 --> 00:45:09,960 Właśnie, kostiumy. Były piękne. 614 00:45:10,544 --> 00:45:14,298 Miałam szansę zmienić kurs i uniknąć katastrofy. 615 00:45:14,381 --> 00:45:17,551 Musiałam mu powiedzieć prawdę. Całą prawdę. 616 00:45:17,634 --> 00:45:19,720 I liczyć, że wciąż będzie mnie kochał. 617 00:45:23,765 --> 00:45:24,850 Hej. 618 00:45:28,854 --> 00:45:30,022 Twój telefon… 619 00:45:42,242 --> 00:45:46,205 Kochanie. Kochanie, muszę ci coś powiedzieć. 620 00:45:47,831 --> 00:45:48,999 Kto ci to wysłał? 621 00:45:51,001 --> 00:45:53,504 Nie wiem… 622 00:45:54,755 --> 00:45:57,716 Nie… nie wiem. Ja… 623 00:45:57,799 --> 00:45:58,884 Kłamiesz. 624 00:46:01,094 --> 00:46:02,304 Kto to jest? 625 00:46:03,597 --> 00:46:06,183 Nikt. To był błąd. 626 00:46:06,266 --> 00:46:08,769 Błąd, który posuwałaś na tylnym siedzeniu? 627 00:46:08,852 --> 00:46:10,562 Proszę. Możemy o tym pogadać? 628 00:46:10,646 --> 00:46:13,398 Tak długo zżerało mnie poczucie winy. 629 00:46:13,482 --> 00:46:15,734 - Przepraszam. - Tyle, kurwa, czasu. 630 00:46:15,817 --> 00:46:17,653 Nie wierzę. Nie wierzę. 631 00:46:17,736 --> 00:46:19,613 - Jak mogłaś? - Nie… 632 00:46:19,696 --> 00:46:21,990 - Przestań! - Zrobiłaś to! 633 00:46:22,074 --> 00:46:23,909 Hej! Wracaj! 634 00:47:42,571 --> 00:47:44,573 Napisy: Magdalena Marciniak