1 00:00:06,131 --> 00:00:09,717 „Jesteś przegrywem. Degeneratem. Porażką. 2 00:00:09,718 --> 00:00:12,470 Zawsze byłeś i zawsze będziesz”. 3 00:00:12,471 --> 00:00:14,222 Tak mi powiedziałeś w zeszłym roku. 4 00:00:14,223 --> 00:00:17,099 Daj spokój. Tak tylko gadałem. 5 00:00:17,100 --> 00:00:19,352 Chciałem cię pobudzić do rywalizacji. 6 00:00:19,353 --> 00:00:20,811 Clark, jesteś niesamowity. 7 00:00:20,812 --> 00:00:24,607 Tylko ktoś wyjątkowy, a mówiąc „wyjątkowy”, mam na myśli socjopatę, 8 00:00:24,608 --> 00:00:27,194 może tak się zachować, a potem tu przyjść. 9 00:00:27,778 --> 00:00:31,113 Dobra, rozumiem. Bywałem trochę dupkiem. 10 00:00:31,114 --> 00:00:33,866 - Trochę? Nie. Hej, nie. - Teraz to widzę. 11 00:00:33,867 --> 00:00:35,368 Nie bądź taki skromny. 12 00:00:35,369 --> 00:00:38,204 Jesteś wzorem do naśladowania dla innych dupków. 13 00:00:38,205 --> 00:00:42,375 Jak dla mnie jesteś zwykłym gnojem. Nie idź za mną. 14 00:00:42,376 --> 00:00:44,628 Dobra, zasłużyłem sobie. Nie przeczę. 15 00:00:45,379 --> 00:00:48,631 Ale… to nie znaczy, że to nie jest dobry pomysł. 16 00:00:48,632 --> 00:00:50,132 Jasne. Mam wrócić do gry? 17 00:00:50,133 --> 00:00:52,635 Nie tylko wrócić. Wygrać US Open 18 00:00:52,636 --> 00:00:54,470 - za dziesięć tygodni. - Zamknij się. 19 00:00:54,471 --> 00:00:57,431 Może ci przypomnę, że mam na karku 55 lat. 20 00:00:57,432 --> 00:00:59,517 - To nie były łatwe lata. - Właśnie. 21 00:00:59,518 --> 00:01:04,646 Pryce Cahill, lat 55, wraca do sportu, z którego odszedł, 22 00:01:04,647 --> 00:01:07,733 by zostać najstarszą osobą w historii z tytułem wielkiego szlema. 23 00:01:07,734 --> 00:01:10,361 - To jakiś żart. - Nie. To będzie epickie. 24 00:01:10,362 --> 00:01:13,155 Powrót Jordana w 1995? Nuda. 25 00:01:13,156 --> 00:01:16,492 Foreman wraca na ring po czterdziestce? Ziew. 26 00:01:16,493 --> 00:01:19,287 Nawet wygrana Tigera z 2019 by temu nie dorównała. 27 00:01:19,288 --> 00:01:21,163 Byłbyś sportową sensacją stulecia. 28 00:01:21,164 --> 00:01:22,582 Pasuję. 29 00:01:22,583 --> 00:01:25,127 Wciąż masz to coś i o tym wiesz. Powiedz, że się mylę. 30 00:01:27,212 --> 00:01:28,421 Dobranoc, Clark. 31 00:01:28,422 --> 00:01:29,798 Powiedz, że się mylę. 32 00:01:31,133 --> 00:01:34,010 Widzisz? Wiesz, że się nie mylę. 33 00:01:34,011 --> 00:01:36,513 Możesz przeżyć przygodę. To moment zwrotny. 34 00:01:37,890 --> 00:01:39,349 Nie odrzucaj tego. 35 00:01:39,933 --> 00:01:44,438 Myślisz, że gdybyś był senatorem USA, twoją mocną stroną byłby obstrukcjonizm? 36 00:01:58,535 --> 00:01:59,536 Tak? 37 00:02:00,704 --> 00:02:01,872 Robisz uniki. 38 00:02:02,831 --> 00:02:04,248 Kto to? 39 00:02:04,249 --> 00:02:05,709 Jeremy. 40 00:02:06,543 --> 00:02:08,543 - Co tam, stary? - Hej. 41 00:02:08,544 --> 00:02:09,962 Hej, Jeremy. 42 00:02:09,963 --> 00:02:11,881 Hej, Zero. Przeszkadzam? 43 00:02:11,882 --> 00:02:13,341 Nie, jest okej. Co tam? 44 00:02:13,342 --> 00:02:16,677 To, że mam dla ciebie niezłe wieści. 45 00:02:16,678 --> 00:02:19,348 Chyba padniesz, jak to usłyszysz. 46 00:02:20,974 --> 00:02:23,434 Co, Clark Ross tu był? W Indianie? 47 00:02:23,435 --> 00:02:26,729 Tak. Zjawił się wczoraj. Zupełnie znikąd. 48 00:02:26,730 --> 00:02:28,940 - Byłem na randce, a on… - Na randce? 49 00:02:28,941 --> 00:02:31,859 Tak, swoją drogą było całkiem nieźle. 50 00:02:31,860 --> 00:02:34,904 Opowiadałem właśnie świetną historyjkę przyrodniczą, 51 00:02:34,905 --> 00:02:37,448 a tu nagle wpada Clark Ross… 52 00:02:37,449 --> 00:02:39,534 - Co on knuje? - Nie wiem. 53 00:02:39,535 --> 00:02:42,870 Rzucił szalony pomysł, żebym wrócił do gry. 54 00:02:42,871 --> 00:02:44,163 Odstraszył kobietę. 55 00:02:44,164 --> 00:02:45,831 - Wrócisz do gry? - Nie. 56 00:02:45,832 --> 00:02:48,084 Szalony w sensie idiotyczny. 57 00:02:48,085 --> 00:02:51,087 No nie wiem. Całkiem nieźle szło ci w Dove. 58 00:02:51,088 --> 00:02:54,549 To była kwestia szczęścia i trzech lub czterech lagerów… 59 00:02:54,550 --> 00:02:55,801 - Ibuprofenu… - Słuchajcie! 60 00:02:56,802 --> 00:02:58,511 - O, co wy tu robicie? - Hej! 61 00:02:58,512 --> 00:03:00,555 Mam zaproszenie na Founders. 62 00:03:00,556 --> 00:03:01,723 Co? 63 00:03:02,307 --> 00:03:05,393 Dostałem pozwolenie, żeby zagrać w Founders Invitational 64 00:03:05,394 --> 00:03:06,644 w Los Angeles. 65 00:03:06,645 --> 00:03:08,062 Kiedy? 66 00:03:08,063 --> 00:03:10,065 - Przed chwilą. Dzwonił Jeremy. - Tak. 67 00:03:10,774 --> 00:03:12,692 - Jeremy? - Jeremy Pierce. 68 00:03:12,693 --> 00:03:13,861 Ten znajomy agent. 69 00:03:14,611 --> 00:03:15,820 Zgodziłeś się? 70 00:03:15,821 --> 00:03:18,072 Nie, Pryce. Podziękowałem i odmówiłem. 71 00:03:18,073 --> 00:03:19,408 Pewnie, że się zgodziłem. 72 00:03:19,908 --> 00:03:21,826 To Founders Invitational! 73 00:03:21,827 --> 00:03:24,245 Wszystko zorganizowali. Loty, hotele. 74 00:03:24,246 --> 00:03:25,955 Wszystko załatwione na jutro. 75 00:03:25,956 --> 00:03:28,457 Jutro? Ale szybko. 76 00:03:28,458 --> 00:03:30,376 Turniej zaczyna się w czwartek. 77 00:03:30,377 --> 00:03:31,712 Dacie wiarę? 78 00:03:32,504 --> 00:03:34,172 Lecimy do Los Angeles! 79 00:03:34,173 --> 00:03:35,340 Dobra! 80 00:03:36,633 --> 00:03:37,967 Jedziemy! 81 00:03:37,968 --> 00:03:40,470 Hollywood! 82 00:04:08,665 --> 00:04:11,043 MISTRZ KIJA 83 00:04:40,989 --> 00:04:43,157 - Nieźle to wygląda. - Tak. 84 00:04:43,158 --> 00:04:44,242 Tak! 85 00:04:44,243 --> 00:04:47,203 Słuchaj, musisz się skupić 86 00:04:47,204 --> 00:04:49,163 - na jedenastym. - Jasne. 87 00:04:49,164 --> 00:04:51,707 Bo te bunkry są bliżej greenu, niż się wydaje. 88 00:04:51,708 --> 00:04:52,792 Wiem. 89 00:04:52,793 --> 00:04:55,920 I zwróć uwagę na grain. Wszystko jest skierowane w stronę oceanu. 90 00:04:55,921 --> 00:04:58,005 - Tak, ale czasami… - Hej, chłopaki. 91 00:04:58,006 --> 00:05:00,925 Jeśli już skończyliście, wracam do roboty. Dobra? 92 00:05:00,926 --> 00:05:02,802 - Do zobaczenia. - Do zobaczenia. 93 00:05:02,803 --> 00:05:03,886 - Odezwę się. - Pa. 94 00:05:03,887 --> 00:05:07,390 Uwaga! Popisowy Wheeler w LA! 95 00:05:07,391 --> 00:05:08,474 Co tam, stary? 96 00:05:08,475 --> 00:05:10,393 Co słychać? Jak trening? 97 00:05:10,394 --> 00:05:12,979 - Super. Świetne pole. - Tak. 98 00:05:12,980 --> 00:05:16,107 Pryce Cahill. Żywa legenda. 99 00:05:16,108 --> 00:05:18,192 Rany, stary. Jestem twoim wielkim fanem. 100 00:05:18,193 --> 00:05:20,027 - Jeremy Pierce. - Hej, Jeremy. 101 00:05:20,028 --> 00:05:21,696 Twój występ w Dove… 102 00:05:21,697 --> 00:05:25,117 - To było niesamowite. - No tak. Dziękuję. 103 00:05:26,034 --> 00:05:28,536 Nadal się piszesz na El Taco Royo? 104 00:05:28,537 --> 00:05:30,288 Tak. Pójdę się przebrać. 105 00:05:30,289 --> 00:05:31,455 O co chodzi? 106 00:05:31,456 --> 00:05:35,001 Miałem zabrać Santiego do najlepszego baru z tacos w LA. 107 00:05:35,002 --> 00:05:37,336 Niesamowite miejsce, przyjacielu. 108 00:05:37,337 --> 00:05:39,797 - Co z muzeum La Brea? - No tak. 109 00:05:39,798 --> 00:05:41,675 - Mają wystawę o epoce lodowcowej. - Tak. 110 00:05:42,176 --> 00:05:43,926 Chcę tam iść. 111 00:05:43,927 --> 00:05:45,261 Pryce, po prostu… 112 00:05:45,262 --> 00:05:47,848 To mój pierwszy dzień w LA i chcę tam skoczyć. 113 00:05:48,348 --> 00:05:49,557 Pojedziemy tam później? 114 00:05:49,558 --> 00:05:51,559 - Jasne. Dobrze. - Super, dzięki. 115 00:05:51,560 --> 00:05:52,894 Widzimy się za dziesięć minut? 116 00:05:52,895 --> 00:05:54,145 - Jasne. - Dobra. 117 00:05:54,146 --> 00:05:55,396 Miło cię poznać. 118 00:05:55,397 --> 00:05:58,024 - Ciebie też. - Hej. Możemy chwilę porozmawiać? 119 00:05:58,025 --> 00:05:59,276 Jasne. Co tam? 120 00:05:59,818 --> 00:06:01,402 Dziękuję, że to zorganizowałeś. 121 00:06:01,403 --> 00:06:03,654 - Świetna sprawa. - Jasne. 122 00:06:03,655 --> 00:06:05,156 To ważny weekend, 123 00:06:05,157 --> 00:06:09,285 więc chcę, żeby Santi skupił się na tym, co istotne. 124 00:06:09,286 --> 00:06:11,078 No tak, też tego chcę. 125 00:06:11,079 --> 00:06:13,247 Chciałem go tylko zabrać na tacos. 126 00:06:13,248 --> 00:06:14,749 Wiem, że to tylko tacos. 127 00:06:14,750 --> 00:06:18,503 Bardziej niepokoi mnie to, co symbolizują tacos. 128 00:06:18,504 --> 00:06:22,798 To coś więcej niż smaczne, typowe meksykańskie danie, prawda? 129 00:06:22,799 --> 00:06:24,134 W tym przypadku. 130 00:06:24,676 --> 00:06:26,594 Pryce… To tylko kolacja. 131 00:06:26,595 --> 00:06:29,430 Tak, ale wiem, jak to działa. 132 00:06:29,431 --> 00:06:32,267 Santi jest świetnym golfistą. Ty jesteś agentem. 133 00:06:32,851 --> 00:06:34,143 Wykonujesz swoją pracę. 134 00:06:34,144 --> 00:06:36,230 Dziś to są tacosy, a jutro… 135 00:06:37,272 --> 00:06:39,233 oglądanie fur w salonie Maserati. 136 00:06:40,609 --> 00:06:43,110 Pryce, rozumiem cię. 137 00:06:43,111 --> 00:06:45,196 Nie chcę robić zamieszania. Serio. 138 00:06:45,197 --> 00:06:49,909 Santi to twój zawodnik. Nie będę się mieszać w wasze sprawy. 139 00:06:49,910 --> 00:06:50,994 Bez ściemy. 140 00:06:54,039 --> 00:06:55,123 Bez ściemy. 141 00:06:59,670 --> 00:07:01,088 Prażone migdały. 142 00:07:01,755 --> 00:07:03,757 Kocham kosze prezentowe. 143 00:07:04,383 --> 00:07:09,054 Te wszystkie małe przekąski. Pikantna musztarda. 144 00:07:09,763 --> 00:07:10,930 Ale nie dali precli. 145 00:07:10,931 --> 00:07:14,268 W takim razie po co ta musztarda? 146 00:07:14,935 --> 00:07:16,352 Jestem głodna. 147 00:07:16,353 --> 00:07:17,770 Ja też. 148 00:07:17,771 --> 00:07:19,856 Chcesz zamówić Ubera, skoczyć do Beverly Hills 149 00:07:19,857 --> 00:07:21,525 na jakiś elegancki lunch? 150 00:07:24,570 --> 00:07:25,820 O, okej. 151 00:07:25,821 --> 00:07:27,780 W tym sensie jesteś głodna. 152 00:07:27,781 --> 00:07:30,576 Rany. No proszę, ślicznotko. 153 00:07:31,243 --> 00:07:32,494 Chodź no tu. 154 00:07:42,880 --> 00:07:44,882 Okej… Chodź. 155 00:07:47,634 --> 00:07:49,636 - W porządku? - Tak. 156 00:07:52,681 --> 00:07:54,098 - Co się stało? - Okej… 157 00:07:54,099 --> 00:07:56,185 - Coś z plecami. - Nic ci nie jest? 158 00:07:56,894 --> 00:07:58,144 Nie wiem. 159 00:07:58,145 --> 00:08:00,480 Może zacznijmy od początku… 160 00:08:01,064 --> 00:08:02,149 Moja noga. 161 00:08:13,452 --> 00:08:14,785 - Pryce! - Hej. 162 00:08:14,786 --> 00:08:17,622 Ta trójka na osiemnastym w Dove była niesamowita. 163 00:08:17,623 --> 00:08:19,707 - Wiem. Dziękuję. - Świetne. 164 00:08:19,708 --> 00:08:21,292 Tak. 165 00:08:21,293 --> 00:08:25,838 Boże, Clark. Nie możesz tak napadać ludzi. 166 00:08:25,839 --> 00:08:28,508 BellSouth Classic. 1998. 167 00:08:28,509 --> 00:08:32,762 Miałem 28 lat i nikt na całym świecie nie był w lepszej formie niż ja. 168 00:08:32,763 --> 00:08:36,474 Trenowałem 10 godzin dziennie i grałem najlepiej w życiu. 169 00:08:36,475 --> 00:08:39,560 Ty się spóźniłeś. Miałeś kaca i przekrwione oczy. 170 00:08:39,561 --> 00:08:41,771 W ogóle nie trenowałeś. 171 00:08:41,772 --> 00:08:44,190 Pamiętasz swój wynik? Pamiętasz? 172 00:08:44,191 --> 00:08:45,316 Dziewięć poniżej par. 173 00:08:45,317 --> 00:08:47,360 - Ja miałem cztery. - Dobra. 174 00:08:47,361 --> 00:08:49,362 Nie założyłeś nawet skarpetek. 175 00:08:49,363 --> 00:08:52,616 Byłem w szczytowej formie, a i tak nie miałem z tobą szans. 176 00:08:53,158 --> 00:08:55,868 Byłeś genialny. I nadal jesteś. 177 00:08:55,869 --> 00:08:58,538 - A przynajmniej możesz być. - O co ci chodzi? 178 00:08:58,539 --> 00:09:02,124 Czemu nagle tak bardzo ci zależy, żebym znów grał? 179 00:09:02,125 --> 00:09:06,587 I nie wciskaj mi kitu, że nagle doznałeś objawienia. 180 00:09:06,588 --> 00:09:09,882 Bo obaj wiemy, że gówno cię obchodzi, co się ze mną stanie. 181 00:09:09,883 --> 00:09:11,884 I tu się mylisz. Obchodzi mnie, 182 00:09:11,885 --> 00:09:15,638 a z moją żyłką do interesów i kontaktami możemy zarobić miliony. 183 00:09:15,639 --> 00:09:17,473 No właśnie. Pieniądze. 184 00:09:17,474 --> 00:09:20,560 Mówisz to tak, jakby to było przekleństwo. 185 00:09:20,561 --> 00:09:22,729 Powiedz tak: pieniądze! 186 00:09:23,772 --> 00:09:28,526 Czasem przypominasz mi mnie. I to nie w pozytywnym sensie. 187 00:09:28,527 --> 00:09:31,654 Dasz radę. Musisz tylko odzyskać pewność siebie. 188 00:09:31,655 --> 00:09:34,407 Pójdziemy do Butcha Lydeckera. Zna cię najlepiej. 189 00:09:34,408 --> 00:09:36,827 Kilka tygodni z Butchem i będziesz gotowy. 190 00:09:38,078 --> 00:09:40,956 Daj spokój, Pryce. Możesz wygrać Open. 191 00:09:42,624 --> 00:09:43,876 Wiem, że tego chcesz. 192 00:09:46,044 --> 00:09:47,337 Naprawdę nie chcę. 193 00:09:50,549 --> 00:09:53,886 Seks w hotelu to ściema. 194 00:09:56,763 --> 00:10:02,436 Myślisz wtedy, że jesteś młody i gibki, co nie jest prawdą. 195 00:10:03,020 --> 00:10:05,022 Chyba ci się podoba. 196 00:10:05,647 --> 00:10:07,608 Tak, podoba mi się. 197 00:10:08,108 --> 00:10:10,443 Martwię się tylko powrotem do normalnego życia. 198 00:10:10,444 --> 00:10:12,279 Moje ciało przypomni sobie, kim jestem. 199 00:10:17,242 --> 00:10:18,285 Wiesz co… 200 00:10:18,827 --> 00:10:22,080 Myślałem o kilku sprawach. 201 00:10:22,831 --> 00:10:25,250 Tak? Jakich? 202 00:10:27,669 --> 00:10:31,256 Może zrobimy kolejny krok? 203 00:10:32,674 --> 00:10:34,592 Jak to kolejny krok? 204 00:10:34,593 --> 00:10:36,427 Lepszy pokój? 205 00:10:36,428 --> 00:10:37,929 Nie. 206 00:10:37,930 --> 00:10:40,516 Mam na myśli nas. 207 00:10:42,351 --> 00:10:45,436 Może zamieszkamy razem? Tak po prostu. 208 00:10:45,437 --> 00:10:47,981 I tak spędzamy razem pięć nocy w tygodniu. 209 00:10:49,274 --> 00:10:50,816 - Mówisz poważnie? - Tak. 210 00:10:50,817 --> 00:10:52,860 To nie musi być mój dom. 211 00:10:52,861 --> 00:10:54,403 Mógłbym sprzedać dom, 212 00:10:54,404 --> 00:10:56,865 Amber-Linn mogłaby znaleźć nam coś nowego. 213 00:10:57,533 --> 00:10:59,701 Sprzedałbyś dom? 214 00:11:00,786 --> 00:11:01,870 Tak. 215 00:11:02,913 --> 00:11:04,288 Już czas. 216 00:11:04,289 --> 00:11:06,458 Powinienem był to zrobić już dawno. 217 00:11:14,925 --> 00:11:19,262 Wow w znaczeniu „świetnie”, czy wow w sensie „Jestem przerażona. 218 00:11:19,263 --> 00:11:21,180 Ten facet nic nie zrozumiał”? 219 00:11:21,181 --> 00:11:22,599 Nie, wow w sensie… 220 00:11:25,227 --> 00:11:26,310 Zróbmy to. 221 00:11:26,311 --> 00:11:27,312 Tak? 222 00:11:28,230 --> 00:11:29,564 Dobrze. 223 00:11:29,565 --> 00:11:30,773 - Kolejny krok. - Czekaj. 224 00:11:30,774 --> 00:11:33,025 Nie wiem, czy dam radę to powtórzyć. 225 00:11:33,026 --> 00:11:36,070 Potrzebuję co najmniej 24 godzin. 226 00:11:36,071 --> 00:11:37,406 Dobra, może jednak nie. 227 00:11:47,124 --> 00:11:49,209 - Spróbuj. - Dobra, salsa. 228 00:11:50,669 --> 00:11:52,296 Dobra, jedziemy. 229 00:11:54,298 --> 00:11:55,506 Stary. 230 00:11:55,507 --> 00:11:56,716 Prawda? 231 00:11:56,717 --> 00:11:59,051 - Stary. To jest… - Zajebiste, koleś. 232 00:11:59,052 --> 00:12:02,722 Wstyd mi, że jestem Latynosem, a nigdy nie jadłem czegoś tak pysznego. 233 00:12:02,723 --> 00:12:04,141 - I słusznie. - To jest… 234 00:12:06,059 --> 00:12:08,145 - Są niesamowite. - Wiem, stary. 235 00:12:08,687 --> 00:12:13,066 Trafiłem na nie pewnego wieczoru po koncercie 310babii. 236 00:12:13,901 --> 00:12:15,193 Serio? Widziałeś go? 237 00:12:15,194 --> 00:12:17,946 Chyba pójdę jeszcze raz, w styczniu. 238 00:12:18,488 --> 00:12:19,697 Dam ci znać. 239 00:12:19,698 --> 00:12:20,824 Jestem chętny. 240 00:12:27,122 --> 00:12:28,290 Cholera. 241 00:12:28,999 --> 00:12:30,625 Cholera. 242 00:12:30,626 --> 00:12:32,336 - Wyglądasz, jakbyś oberwał. - Wiem. 243 00:12:34,796 --> 00:12:35,797 Śmierć potwierdzona. 244 00:12:36,381 --> 00:12:38,550 - Śmierć potwierdzona. - Cholera, stary. 245 00:12:39,051 --> 00:12:42,178 Dobra, zdejmę na chwilę maskę cwanego agenta, 246 00:12:42,179 --> 00:12:43,513 to pogadamy szczerze. 247 00:12:43,514 --> 00:12:46,350 Jesteś mało cwany jak na agenta. 248 00:12:48,101 --> 00:12:49,353 Nie, powiem wprost. 249 00:12:51,271 --> 00:12:55,191 Naprawdę chcesz odmrażać sobie jaja w Indianie, 250 00:12:55,192 --> 00:12:56,610 podczas gdy turnieje są tu? 251 00:12:57,152 --> 00:12:59,362 Słońce. Sponsorzy. 252 00:12:59,363 --> 00:13:02,241 Dziwne fanki, które znają twoje statystyki? 253 00:13:03,408 --> 00:13:04,826 Nie o to chodzi. 254 00:13:05,494 --> 00:13:08,872 Poza tym turnieje nie znikną, więc… 255 00:13:09,456 --> 00:13:11,875 To prawda. Nie znikną… 256 00:13:13,126 --> 00:13:14,461 Ale czy ty nie znikniesz? 257 00:13:15,671 --> 00:13:20,342 Ludzie mają krótką pamięć. Cztery lata to cała wieczność. 258 00:13:20,968 --> 00:13:23,302 Nie wiesz, jak będziesz grać, gdy skończysz studia. 259 00:13:23,303 --> 00:13:24,304 Nikt nie wie. 260 00:13:27,516 --> 00:13:29,059 Znasz Billy’ego Bowmana? 261 00:13:30,102 --> 00:13:31,769 - Nie. - No właśnie. 262 00:13:31,770 --> 00:13:34,438 To mistrz USA amatorów z 2005. 263 00:13:34,439 --> 00:13:37,358 Był ósmy na Veritex. Czwarty na Byron Nelson. 264 00:13:37,359 --> 00:13:41,112 Świat golfa szeroko rozłożył przed nim nogi. 265 00:13:41,113 --> 00:13:42,197 I wiesz, co zrobił? 266 00:13:42,906 --> 00:13:47,285 Dostał stypendium na Stanfordzie. Świetny program golfowy. 267 00:13:47,286 --> 00:13:49,620 Grał w Korn Ferry po studiach. 268 00:13:49,621 --> 00:13:52,040 Przez rok jeździł po Azji. 269 00:13:52,833 --> 00:13:55,335 Wiesz, co teraz robi Billy Bowman? 270 00:13:56,795 --> 00:14:00,299 Ma dwie franczyzy Subwaya w Phoenix. 271 00:14:02,176 --> 00:14:04,760 Nie żartuję. Koleś robi pieprzone kanapki. 272 00:14:04,761 --> 00:14:10,851 Wiesz, co się dzieje z majonezem w arizońskim upale? 273 00:14:11,768 --> 00:14:13,686 Rozwarstwia się? 274 00:14:13,687 --> 00:14:14,855 Warzy się. 275 00:14:15,522 --> 00:14:16,940 Nikt nie chce takich kanapek. 276 00:14:20,194 --> 00:14:21,277 Cholera. 277 00:14:21,278 --> 00:14:24,947 Jesteś moim kumplem i szanuję Pryce’a. To chodząca legenda… 278 00:14:24,948 --> 00:14:27,117 Szanuję wasze osiągnięcia. 279 00:14:28,660 --> 00:14:31,078 Ale szczęście sprzyja odważnym. 280 00:14:31,079 --> 00:14:32,247 Nikt… 281 00:14:32,789 --> 00:14:35,792 Nikt nie chce być jak majonez w upale. Uwierz mi. 282 00:14:45,010 --> 00:14:48,262 Witamy na pierwszej rundzie Founders Invitational 283 00:14:48,263 --> 00:14:50,348 w Los Angeles w Kalifornii. 284 00:14:50,349 --> 00:14:51,432 {\an8}Jestem Jim Nantz, 285 00:14:51,433 --> 00:14:54,185 {\an8}a to Trevor Immelman, mistrz turnieju Masters. 286 00:14:54,186 --> 00:14:56,437 {\an8}Dzięki, Jim. Cieszę się, że tu jestem. 287 00:14:56,438 --> 00:15:00,858 To trzecie i być może najlepsze wydarzenie roku 288 00:15:00,859 --> 00:15:02,443 w ramach PGA Tour. 289 00:15:02,444 --> 00:15:06,782 To wspaniały turniej i prawdziwy test dla najlepszych. 290 00:15:18,252 --> 00:15:19,335 Oigan. 291 00:15:19,336 --> 00:15:20,545 Szaleństwo, co? 292 00:15:20,546 --> 00:15:23,382 - Prawdziwe szaleństwo. - Oddychaj głęboko. 293 00:15:30,556 --> 00:15:35,686 Amator z Fort Wayne w Indianie, Santiago Wheeler. 294 00:16:53,347 --> 00:16:54,640 No to jedziemy! 295 00:17:17,371 --> 00:17:20,832 Runda pierwsza, Wheeler w formie. 296 00:17:21,916 --> 00:17:23,710 RUNDA 2 297 00:17:42,187 --> 00:17:43,188 MIEJSCE: 11 298 00:17:49,319 --> 00:17:54,408 Amator Santi Wheeler przechodzi dalej po sensacyjnej drugiej rundzie. 299 00:17:57,911 --> 00:17:59,246 RUNDA 3 300 00:18:04,001 --> 00:18:05,502 Tak! 301 00:18:09,339 --> 00:18:10,424 SANTI WHEELER MIEJSCE: 5 302 00:18:17,139 --> 00:18:19,390 Jesteśmy przy 13. z Santim Wheelerem, 303 00:18:19,391 --> 00:18:23,311 {\an8}któremu szło świetnie, ale teraz ma kłopoty. 304 00:18:23,312 --> 00:18:27,064 {\an8}Piłka leży w błocie tuż nad wodą. 305 00:18:27,065 --> 00:18:30,693 To może być nie do uratowania. Wheeler musi chyba uwolnić piłkę. 306 00:18:30,694 --> 00:18:32,738 Nie wiem, czy dam radę. 307 00:18:33,530 --> 00:18:34,531 Wiesz? 308 00:18:35,032 --> 00:18:36,116 Jak myślisz? 309 00:18:37,701 --> 00:18:39,661 Uwolnij ją, wyrównaj par. 310 00:18:41,830 --> 00:18:43,832 Albo walcz w błocie, żołnierzu. 311 00:19:06,647 --> 00:19:07,898 Nie. 312 00:19:08,482 --> 00:19:13,028 Zdejmuje buty, Jim. Wheeler nie boi się nieczystych zagrań. 313 00:19:18,158 --> 00:19:20,409 To nieco przypomina uderzenie w bunkrze. 314 00:19:20,410 --> 00:19:22,161 Musi przenieść ciężar w przód 315 00:19:22,162 --> 00:19:25,582 i przyspieszyć, żeby wypchnąć piłkę z błota. 316 00:19:27,668 --> 00:19:30,086 Wygląda jak ruchome piaski. 317 00:19:30,087 --> 00:19:32,046 Oby go nie wciągnęło. 318 00:19:32,047 --> 00:19:37,135 Bez butów może stanąć stabilniej i nie ślizgać się podczas swingu. 319 00:19:43,976 --> 00:19:45,561 Leć! 320 00:19:47,020 --> 00:19:50,524 O mój Boże. Świetne uderzenie Santiego. 321 00:19:51,483 --> 00:19:55,487 Po trzech rundach Santi Wheeler wciąż idzie jak burza. 322 00:19:56,071 --> 00:19:57,823 Co ty byś zrobił beze mnie? 323 00:19:59,241 --> 00:20:03,703 To zawodnik, który skupia na sobie całą uwagę. 324 00:20:03,704 --> 00:20:05,955 Jutro runda finałowa, 325 00:20:05,956 --> 00:20:09,125 a Popisowy Wheeler ma szansę przejść do historii. 326 00:20:09,126 --> 00:20:12,754 Miasto mistrzów jest gotowe przemienić go w gwiazdę. 327 00:20:17,050 --> 00:20:18,468 Hej. Mittsy! 328 00:20:19,094 --> 00:20:21,846 Widziałeś Santiego? Ma wyłączony telefon. 329 00:20:21,847 --> 00:20:23,347 Nie widziałem go. 330 00:20:23,348 --> 00:20:25,141 Czekaj. Musimy porozmawiać. 331 00:20:25,142 --> 00:20:26,309 Byle szybko. 332 00:20:26,310 --> 00:20:28,352 Najpierw dobra czy zła wiadomość? 333 00:20:28,353 --> 00:20:29,770 Daj spokój. Nie rób tak. 334 00:20:29,771 --> 00:20:31,939 Skoro jest zła, to nie ma dobrej. 335 00:20:31,940 --> 00:20:33,107 Są tylko złe wieści, 336 00:20:33,108 --> 00:20:36,152 które będziesz próbował jakoś załagodzić… 337 00:20:36,153 --> 00:20:38,070 - O Boże. - …co tylko podkreśli… 338 00:20:38,071 --> 00:20:39,698 Dobra. Miało być szybko. 339 00:20:40,699 --> 00:20:42,618 - Dobra. Mów. - Dobrze. 340 00:20:43,243 --> 00:20:44,912 Zamieszkamy razem z Eleną. 341 00:20:46,079 --> 00:20:49,081 - Naprawdę? To naprawdę dobre wieści. - Tak. 342 00:20:49,082 --> 00:20:51,125 - Świetna wiadomość. - Dzięki, stary. 343 00:20:51,126 --> 00:20:52,710 - Gratulacje. - Dzięki. 344 00:20:52,711 --> 00:20:56,548 Zła wiadomość jest taka, że po powrocie musisz znaleźć inne mieszkanie. 345 00:20:57,508 --> 00:21:01,178 To nie jest zła wiadomość. Przywykłem już, że wyrzucają mnie z domu. 346 00:21:05,015 --> 00:21:07,183 Spróbuję tego. Tak. 347 00:21:07,184 --> 00:21:09,310 Są pyszne. Zjadłam je… 348 00:21:09,311 --> 00:21:11,437 - Ale wyszukane. - Wiem. 349 00:21:11,438 --> 00:21:13,440 Wszyscy tu są. Patrz. 350 00:21:14,441 --> 00:21:16,484 W Indianie jestem ósemką, a tu czwórką. 351 00:21:16,485 --> 00:21:17,818 - Boże, przestań. - O tak. 352 00:21:17,819 --> 00:21:20,613 Jedyna różnica jest taka, że oni mają pieniądze. 353 00:21:20,614 --> 00:21:21,949 Musimy iść na zakupy. 354 00:21:23,659 --> 00:21:25,493 Kto jest twoją ikoną stylu? 355 00:21:25,494 --> 00:21:26,578 Kim? 356 00:21:27,955 --> 00:21:30,456 Osobą, której styl podziwiasz. 357 00:21:30,457 --> 00:21:32,042 Z twoją wymarzoną garderobą. 358 00:21:32,751 --> 00:21:35,253 Moją jest Spielberg z początków lat 80., 359 00:21:35,254 --> 00:21:38,464 Jessica Simpson z okolic 2004 roku i Mitts. 360 00:21:38,465 --> 00:21:39,841 - Mitts? - Pewnie. 361 00:21:39,842 --> 00:21:41,050 Jest genialny. 362 00:21:41,051 --> 00:21:42,885 Tommy Bahama i styl wojskowy. 363 00:21:42,886 --> 00:21:44,136 Lepiej się nie da. 364 00:21:44,137 --> 00:21:45,472 A twoją? 365 00:21:47,724 --> 00:21:49,767 Eva Longoria. O tak. 366 00:21:49,768 --> 00:21:50,852 - Tak. - No tak. 367 00:21:50,853 --> 00:21:53,855 I dyrektorka w gimnazjum Santiego. 368 00:21:53,856 --> 00:21:54,940 Co? 369 00:21:55,566 --> 00:21:56,692 Nosiła buty jeździeckie. 370 00:21:58,110 --> 00:21:59,986 Buty jeździeckie. Da się zrobić. 371 00:21:59,987 --> 00:22:02,530 Hej. Przepraszam, widziałyście Santiego? 372 00:22:02,531 --> 00:22:05,450 Tak, poszedł do Flexjet z Jeremym. 373 00:22:20,799 --> 00:22:22,383 - Santi. - Pryce. 374 00:22:22,384 --> 00:22:25,136 - Stary, dobrze, że jesteś. - Co tam, Pryce? 375 00:22:25,137 --> 00:22:26,679 Hej. Jak się masz? 376 00:22:26,680 --> 00:22:27,889 Byłem na strzelnicy. 377 00:22:27,890 --> 00:22:30,183 Myślałem, że popracujemy nad czternastką. 378 00:22:30,184 --> 00:22:32,518 - Cholera. Sorki. - Tak. Chodź. 379 00:22:32,519 --> 00:22:34,312 Właśnie poznałem Michaela Jordana. 380 00:22:34,313 --> 00:22:36,856 Zaprosił mnie, żebym zagrał z Justinem Thomasem. 381 00:22:36,857 --> 00:22:39,526 - Uwierzysz? - Zagrajcie we czwórkę. 382 00:22:40,068 --> 00:22:41,235 To byłby sztos. 383 00:22:41,236 --> 00:22:42,945 - Tak. - Tak zróbmy. 384 00:22:42,946 --> 00:22:45,489 Dobrze, wciąż jest jasno. Idziemy poćwiczyć? 385 00:22:45,490 --> 00:22:47,533 - Nie zwalniajmy tempa. - Dam radę. 386 00:22:47,534 --> 00:22:48,826 Jest dobrze. 387 00:22:48,827 --> 00:22:54,165 Rozmawiałem z Jeremym i powinniśmy to chyba zrobić po turnieju. 388 00:22:54,166 --> 00:22:55,249 Tak. 389 00:22:55,250 --> 00:22:56,710 Co takiego? 390 00:22:57,544 --> 00:22:58,628 Przejść na zawodowstwo. 391 00:22:58,629 --> 00:23:01,047 Wiem, co powiesz, ale to dobry moment. 392 00:23:01,048 --> 00:23:03,299 Chłopak jest na fali. 393 00:23:03,300 --> 00:23:04,384 Tak. 394 00:23:04,927 --> 00:23:07,428 - No tak… - Dawaj, Pryce. Zróbmy to. 395 00:23:07,429 --> 00:23:09,764 Wiem, że jesteś za studiami, 396 00:23:09,765 --> 00:23:12,433 ale po ostatnich wydarzeniach nie ma sensu czekać. 397 00:23:12,434 --> 00:23:13,727 A ja myślę, że jest. 398 00:23:15,103 --> 00:23:17,439 O czym ty mówisz, Pryce? 399 00:23:18,065 --> 00:23:19,815 Jestem w pierwszej dziesiątce. 400 00:23:19,816 --> 00:23:23,027 Wymiatam, jestem skupiony. Jutro dam czadu. 401 00:23:23,028 --> 00:23:24,737 Czas na kolejny krok, stary. 402 00:23:24,738 --> 00:23:26,280 Zarobimy kasę. 403 00:23:26,281 --> 00:23:28,992 Rozumiem, to ma sens. 404 00:23:29,826 --> 00:23:33,454 Wiem, że to wszystko jest ekscytujące, 405 00:23:33,455 --> 00:23:36,583 ale nie jesteś gotowy, Santi. 406 00:23:38,001 --> 00:23:41,212 Słuchaj… Mamy plan. 407 00:23:41,213 --> 00:23:42,296 Rozmawialiśmy o… 408 00:23:42,297 --> 00:23:44,423 - Santi, chcesz się napić? - Tak. 409 00:23:44,424 --> 00:23:45,925 Idę się napić. Chcesz coś? 410 00:23:45,926 --> 00:23:47,218 - Nie, już mam… - Masz? 411 00:23:47,219 --> 00:23:49,221 - Dobra, idę. Pa. - No… 412 00:23:52,432 --> 00:23:53,809 Santi… 413 00:23:54,309 --> 00:23:55,393 Coś ci powiem. 414 00:23:55,394 --> 00:23:56,853 Nie teraz, Clark. 415 00:23:56,854 --> 00:23:58,145 Proszę, zostaw mnie. 416 00:23:58,146 --> 00:24:00,356 - Nie. Posłuchaj mnie. - Nie. Proszę. 417 00:24:00,357 --> 00:24:04,694 Gdy odpadłeś, miałem łzy w oczach. 418 00:24:04,695 --> 00:24:07,990 „Miałeś łzy w oczach”? Daj spokój. Płakałeś? 419 00:24:09,533 --> 00:24:12,368 Dobra, nie płakałem. Ucieszyłem się, gdy odpadłeś. 420 00:24:12,369 --> 00:24:14,370 Tak. To bardziej prawdopodobne. 421 00:24:14,371 --> 00:24:17,540 Uznałem, że jesteś przereklamowany. Niepoważny. 422 00:24:17,541 --> 00:24:20,626 Że bez ciebie golf będzie lepszy. Ale szczerze mówiąc… 423 00:24:20,627 --> 00:24:23,254 Czasem się zastanawiałem, co mogłeś osiągnąć, 424 00:24:23,255 --> 00:24:25,464 do czego byłeś zdolny. 425 00:24:25,465 --> 00:24:26,632 Pryce, daj sobie… 426 00:24:26,633 --> 00:24:30,179 Daj tej grze to, co najlepsze, póki jeszcze możesz. 427 00:24:33,348 --> 00:24:34,933 A jeśli to było za mało? 428 00:24:36,935 --> 00:24:39,188 Może wszyscy się co do mnie mylili? 429 00:24:41,064 --> 00:24:42,648 O czym ty mówisz? 430 00:24:42,649 --> 00:24:45,485 Może osiemnastka to najlepsze, co mnie spotkało? 431 00:24:47,487 --> 00:24:49,238 Wiesz, że to nieprawda. 432 00:24:49,239 --> 00:24:52,743 Nie wiem i nie chcę tego sprawdzać. 433 00:24:54,745 --> 00:24:58,039 Może lepiej umrzeć, wierząc, że mogłeś być wielki, 434 00:24:58,040 --> 00:24:59,833 niż żyć ze świadomością, że nie mogłeś. 435 00:25:02,503 --> 00:25:06,672 W imieniu nas wszystkich, którzy nie mieli ułamka twojego talentu, 436 00:25:06,673 --> 00:25:09,259 ale spróbowali i ponieśli porażkę: 437 00:25:10,093 --> 00:25:12,346 pierdol się, bo nie spróbowałeś. 438 00:25:20,771 --> 00:25:23,439 Finałowa runda Founders Invitational 439 00:25:23,440 --> 00:25:25,984 {\an8}to prawdziwy pojedynek. 440 00:25:26,610 --> 00:25:29,987 Tylko ośmiu golfistów poniżej par. 441 00:25:29,988 --> 00:25:32,698 Tylko cztery uderzenia różnicy w pierwszej siódemce. 442 00:25:32,699 --> 00:25:33,783 MIEJSCE: T4 443 00:25:33,784 --> 00:25:39,247 Ale coś wam powiem. Nikt tak nie walczył jak młody Santi Wheeler. 444 00:25:39,248 --> 00:25:41,624 Ma jakieś cztery metry do birdie. 445 00:25:41,625 --> 00:25:44,210 Jeśli mu się uda, wskoczy na trzecie miejsce 446 00:25:44,211 --> 00:25:48,298 i osiągnie swój najlepszy wynik w PGA Tour jako amator. 447 00:25:54,388 --> 00:25:56,557 Czas na popis. 448 00:26:18,620 --> 00:26:20,037 Tak! 449 00:26:20,038 --> 00:26:22,331 - Tak! - Tak! 450 00:26:22,332 --> 00:26:24,333 Dalej! 451 00:26:24,334 --> 00:26:25,335 Tak! 452 00:26:26,170 --> 00:26:27,254 Tak! 453 00:26:27,880 --> 00:26:32,301 No i proszę. Popisowy Wheeler znów błyszczy. 454 00:26:35,554 --> 00:26:37,723 To ty, skarbie. Kocham cię. 455 00:26:38,974 --> 00:26:42,477 Santi! Santi! Santi! 456 00:26:49,276 --> 00:26:53,196 Hej. Trzeba… zachwycić się tą salą. 457 00:26:53,197 --> 00:26:56,282 Przy tym barze siedziały legendy. Legendy, przyjacielu. 458 00:26:56,283 --> 00:26:59,535 Nie mam pojęcia, kim są ci ludzie. 459 00:26:59,536 --> 00:27:01,078 Nieprawda. Daj spokój. 460 00:27:01,079 --> 00:27:03,706 Wiesz, kim jest Joe DiMaggio. 461 00:27:03,707 --> 00:27:06,542 Joe DiMaggio? Obstawiam, że to baseballista. 462 00:27:06,543 --> 00:27:09,545 Ma strasznie wredny wyraz twarzy. 463 00:27:09,546 --> 00:27:10,755 Joltin’ Joe. 464 00:27:10,756 --> 00:27:11,964 Yankee Clipper. 465 00:27:11,965 --> 00:27:13,758 Mąż Marilyn Monroe. 466 00:27:13,759 --> 00:27:16,553 Gdybyś powiedział, że bywał tu Tyler, the Creator, byłoby spoko. 467 00:27:17,179 --> 00:27:18,222 Nie wiem, kto to. 468 00:27:19,306 --> 00:27:20,473 Chiquito. 469 00:27:20,474 --> 00:27:22,391 - Jestem z ciebie dumna, mi amor. - Nie. 470 00:27:22,392 --> 00:27:24,644 - Hej. Wzniesiemy toast? Co? - Tak. 471 00:27:24,645 --> 00:27:26,562 - Chodźcie. Za Santiego. - Tak. 472 00:27:26,563 --> 00:27:28,148 - Santito. - Dziękuję. 473 00:27:32,778 --> 00:27:34,279 No cóż, Pryce. 474 00:27:34,863 --> 00:27:35,864 Co takiego? 475 00:27:36,740 --> 00:27:39,159 Wcześniej mówiłeś, że nie jestem gotowy. 476 00:27:40,369 --> 00:27:41,953 Zgadza się. 477 00:27:41,954 --> 00:27:43,330 A teraz? 478 00:27:44,790 --> 00:27:46,375 Nie zmieniłem zdania. 479 00:27:47,084 --> 00:27:48,793 - Żartujesz? - Nie. 480 00:27:48,794 --> 00:27:50,586 Miał lepszy GIR 481 00:27:50,587 --> 00:27:52,713 niż ktokolwiek inny w tym turnieju. 482 00:27:52,714 --> 00:27:56,635 Wiem. Gra naprawdę dobrze, ale to nie oznacza, że jest gotowy. 483 00:27:58,387 --> 00:28:01,848 Jak to nie oznacza, że jestem gotowy? 484 00:28:01,849 --> 00:28:05,268 Gdybym teraz grał, byłbym 31. w średniej odległości długiego uderzenia, 485 00:28:05,269 --> 00:28:07,937 23. w uderzeniach z tee na green. 486 00:28:07,938 --> 00:28:10,106 Pryce, puttuję lepiej niż większość. 487 00:28:10,107 --> 00:28:13,609 Wiem, ale chodzi mi… Słuchaj, grasz świetnie, 488 00:28:13,610 --> 00:28:15,487 ale oni grają w inną grę. 489 00:28:17,990 --> 00:28:19,323 Co… Co to znaczy? 490 00:28:19,324 --> 00:28:20,950 Może porozmawiamy o tym jutro. 491 00:28:20,951 --> 00:28:23,286 Nie. Mami, rozmawiamy o tym teraz. 492 00:28:23,287 --> 00:28:24,787 Porozmawiajmy. 493 00:28:24,788 --> 00:28:27,624 Co to znaczy: „Oni grają w inną grę”? 494 00:28:28,500 --> 00:28:31,377 Może ci się wydawać, że graliście na tym samym polu, 495 00:28:31,378 --> 00:28:32,546 ale tak nie było. 496 00:28:33,922 --> 00:28:35,632 O czym… O czym ty mówisz? 497 00:28:36,133 --> 00:28:39,677 Santi, ci goście są w innym świecie. Rozumiesz? 498 00:28:39,678 --> 00:28:44,640 Gra amatorska to co innego niż gra zawodowa. 499 00:28:44,641 --> 00:28:47,810 Stawka jest wyższa, presja większa. 500 00:28:47,811 --> 00:28:49,645 Większe zainteresowanie. Rozumiesz? 501 00:28:49,646 --> 00:28:54,692 Grając jako amator, nawet tak jak dzisiaj, dostajesz przepustkę. 502 00:28:54,693 --> 00:28:57,403 Gdy zostajesz zawodowcem, wszystko się zmienia. Prawda? 503 00:28:57,404 --> 00:29:00,364 - To inna gra. Poważniejsza. - Tak. 504 00:29:00,365 --> 00:29:03,117 Trudniejsza gra. To nawet nie gra. 505 00:29:03,118 --> 00:29:06,954 Mówię tylko, że możesz dać sobie czas. 506 00:29:06,955 --> 00:29:08,748 Idź na studia. Bądź dzieckiem. 507 00:29:08,749 --> 00:29:10,082 Nie jestem dzieckiem. 508 00:29:10,083 --> 00:29:13,044 Wiesz, o co mi chodzi. Baw się, żyj bez presji. 509 00:29:13,045 --> 00:29:14,046 Pryce, 510 00:29:15,130 --> 00:29:16,381 spójrz tylko. 511 00:29:17,508 --> 00:29:21,345 Udało się. Zająłem trzecie miejsce w Founders. To nasz sukces. 512 00:29:22,012 --> 00:29:23,888 Tak ciężko na to pracowaliśmy. 513 00:29:23,889 --> 00:29:26,892 Przejdźmy na zawodowstwo i pokażmy, co potrafię. 514 00:29:28,852 --> 00:29:30,437 Jest za wcześnie. 515 00:29:37,194 --> 00:29:42,199 To ty masz chyba problem, Pryce. 516 00:29:43,867 --> 00:29:45,952 Zmarnowałeś szansę, gdy byłeś młodszy. 517 00:29:45,953 --> 00:29:47,662 Pewnie tak było. 518 00:29:47,663 --> 00:29:49,580 Moja historia to przestroga, 519 00:29:49,581 --> 00:29:53,167 więc oczywiście chcę cię chronić przed popełnieniem tych samych błędów. 520 00:29:53,168 --> 00:29:55,419 Ale nie jestem tobą. Stary, nie jestem tobą. 521 00:29:55,420 --> 00:29:56,839 Jesteśmy innymi ludźmi. 522 00:29:58,090 --> 00:30:00,092 Jestem na to gotowy. 523 00:30:02,344 --> 00:30:04,262 Wiem, że czujesz się gotowy, 524 00:30:04,263 --> 00:30:06,138 ale uważam, że to zła decyzja. 525 00:30:06,139 --> 00:30:07,224 Przepraszam. 526 00:30:08,183 --> 00:30:09,560 Masz czas. 527 00:30:11,562 --> 00:30:12,729 Daj spokój. 528 00:30:17,150 --> 00:30:20,320 Zostanę zawodowcem, Pryce. 529 00:30:21,780 --> 00:30:22,948 Podjąłem decyzję. 530 00:30:25,200 --> 00:30:27,327 I nic, co powiesz, tego nie zmieni. 531 00:30:31,373 --> 00:30:32,457 Dobrze. 532 00:30:34,960 --> 00:30:37,462 Skoro tak postanowiłeś, to tak zróbmy. 533 00:30:38,505 --> 00:30:39,590 Przejdźmy na zawodowstwo. 534 00:30:40,340 --> 00:30:42,593 Nie, muszę to zrobić bez ciebie. 535 00:30:48,891 --> 00:30:50,225 Pryce, kocham cię. 536 00:30:51,727 --> 00:30:53,729 Tyle mi dałeś, ale… 537 00:30:55,856 --> 00:31:00,526 nie mogę mieć przy sobie kogoś, kto nie wierzy, że dam radę. 538 00:31:00,527 --> 00:31:01,945 Czekaj… 539 00:31:04,823 --> 00:31:06,074 Przepraszam. 540 00:31:08,076 --> 00:31:09,161 Pójdę już. 541 00:31:11,288 --> 00:31:12,289 Idź. 542 00:31:17,294 --> 00:31:19,295 Jak długo zamierzasz zostać? 543 00:31:19,296 --> 00:31:22,507 Nie wiem. Zobaczę, jaki Santi ma plan. 544 00:31:22,508 --> 00:31:24,176 - Dobrze. - Okej. 545 00:31:25,469 --> 00:31:27,888 Hej, Pryce! 546 00:31:28,680 --> 00:31:30,223 Nic mu nie będzie? 547 00:31:30,224 --> 00:31:31,933 Poradzi sobie. 548 00:31:31,934 --> 00:31:33,352 To chyba nasz samochód. 549 00:31:35,020 --> 00:31:36,938 - Zadzwoń, jak wylądujesz. - Dobrze. 550 00:31:36,939 --> 00:31:38,231 Kocham cię. 551 00:31:38,232 --> 00:31:41,193 Ja ciebie też. Do zobaczenia w domu. Dobrze? 552 00:31:41,693 --> 00:31:43,529 - Pa. - Pa. 553 00:31:44,988 --> 00:31:46,490 Co tam, staruszku? 554 00:32:05,592 --> 00:32:06,677 Jak się masz? 555 00:32:08,929 --> 00:32:10,347 Dobrze spałeś? 556 00:32:15,018 --> 00:32:17,187 Zrobisz przez to scenę? 557 00:32:19,314 --> 00:32:20,565 Nie wiem. 558 00:32:20,566 --> 00:32:21,650 Nie rób tego. 559 00:32:22,734 --> 00:32:24,318 Jesteś teraz na innym etapie. 560 00:32:24,319 --> 00:32:26,070 - Naprawdę? - Tak. 561 00:32:26,071 --> 00:32:28,072 Dzieciak został dzięki tobie zawodowcem. 562 00:32:28,073 --> 00:32:30,908 To poważna sprawa. Każdy to wie. Masz posłuch. 563 00:32:30,909 --> 00:32:33,744 Mógłbyś szukać nowych talentów, 564 00:32:33,745 --> 00:32:36,289 wyciągać kasę od ich rodziców. 565 00:32:36,290 --> 00:32:38,709 Nie wszyscy będą zawodowcami, ale da się z tego żyć. 566 00:32:39,334 --> 00:32:41,919 Mógłbyś wrócić do pracy w klubie sportowym. 567 00:32:41,920 --> 00:32:43,755 Zacząć jako menadżer. 568 00:32:44,464 --> 00:32:46,132 Jeśli chodzi o wyprowadzkę… 569 00:32:46,133 --> 00:32:49,135 Możesz mieszkać w przyczepie, 570 00:32:49,136 --> 00:32:50,637 kąpać się w domu. 571 00:32:51,972 --> 00:32:55,392 Elena nie będzie miała nic przeciwko. Przyjaźnimy się. 572 00:33:21,960 --> 00:33:23,170 Pryce? 573 00:33:24,046 --> 00:33:25,380 Zróbmy to. 574 00:34:46,670 --> 00:34:48,672 Napisy: Magdalena Marciniak