1
00:00:09,133 --> 00:00:12,095
NAJLEPSI W WEST CHESTER
2019
2
00:00:14,931 --> 00:00:16,015
Siema!
3
00:00:16,849 --> 00:00:18,266
- No proszę.
- Myślisz?
4
00:00:18,267 --> 00:00:21,312
- Ktoś tu jest gotowy na debiut.
- Jak jakiś palant.
5
00:00:21,813 --> 00:00:24,815
- Widać mi sutki?
- Nie. Wyglądasz świetnie.
6
00:00:24,816 --> 00:00:27,567
- Będziemy w telewizji. Byłeś kiedyś?
- Nie.
7
00:00:27,568 --> 00:00:29,653
Częściej nosić kołnierzyki?
8
00:00:29,654 --> 00:00:31,322
- Na bank.
- Jak jakaś cipka.
9
00:00:32,490 --> 00:00:33,574
Dzień dobry, Phil.
10
00:00:34,700 --> 00:00:36,452
Phil odszedł. O co chodzi?
11
00:00:37,453 --> 00:00:40,372
Nazywam się Claude. To jest Nora.
12
00:00:40,373 --> 00:00:42,249
Jesteśmy z Coastal Tire.
13
00:00:42,250 --> 00:00:44,961
Phil proponował nam
sprzedaż kilku warsztatów.
14
00:00:46,087 --> 00:00:47,838
Ale on już tu nie pracuje,
15
00:00:47,839 --> 00:00:50,466
a my nie chcemy ich sprzedać.
16
00:00:51,759 --> 00:00:55,555
Przygotowaliśmy ofertę,
gdyby jednak byli państwo zainteresowani.
17
00:00:56,055 --> 00:00:58,474
Proszę spojrzeć i się zastanowić.
18
00:01:00,226 --> 00:01:02,853
- Rety, to za dwa warsztaty?
- O w mordę!
19
00:01:02,854 --> 00:01:04,730
Nie, to za całą sieć.
20
00:01:06,899 --> 00:01:08,651
- Sześć warsztatów.
- Tak.
21
00:01:10,653 --> 00:01:12,737
Oferta jest dość atrakcyjna.
22
00:01:12,738 --> 00:01:15,532
E tam. Są warte o wiele więcej. Nie.
23
00:01:15,533 --> 00:01:18,368
Teraz może i tak, ale z naszymi w pobliżu
24
00:01:18,369 --> 00:01:22,455
państwa warsztaty
będą niestety warte o wiele mniej.
25
00:01:22,456 --> 00:01:26,626
Nasza sieć wejdzie do tego regionu
niezależnie od losów Valley Forge.
26
00:01:26,627 --> 00:01:31,257
Uznaliśmy, że uczciwie byłoby
dać wam szansę zamknąć interes,
27
00:01:31,924 --> 00:01:33,593
póki to jeszcze możliwe.
28
00:01:34,635 --> 00:01:35,636
To groźba?
29
00:01:36,137 --> 00:01:37,721
- Gdzieżbym śmiał.
- Jezu.
30
00:01:37,722 --> 00:01:38,930
To nie jest groźba.
31
00:01:38,931 --> 00:01:41,184
Groziłbym wam, gdybym powiedział:
32
00:01:41,684 --> 00:01:44,603
„Jeśli nie sprzedacie warsztatów
po tej cenie,
33
00:01:44,604 --> 00:01:49,734
wparujemy tu i tak was zmiażdżymy,
że będziecie życzyć sobie śmierci”.
34
00:01:50,693 --> 00:01:53,570
Tak brzmiałaby groźba. Hipotetyczna.
35
00:01:53,571 --> 00:01:56,032
Dobra, a tak hipotetycznie,
36
00:01:56,532 --> 00:02:01,662
co będzie, jak przyprę cię do biurka,
ściągnę ci gacie i zrobię ci palcówę dupy?
37
00:02:03,956 --> 00:02:06,458
- A pan to kto?
- Współwłaściciel.
38
00:02:06,459 --> 00:02:07,627
Rozpięty rozporek.
39
00:02:09,003 --> 00:02:11,421
Dobra. Wiecie co? Wynocha!
40
00:02:11,422 --> 00:02:12,881
Wypierdalajcie!
41
00:02:12,882 --> 00:02:14,591
Czyli do zobaczenia.
42
00:02:14,592 --> 00:02:17,385
- Zabierzcie ofertę.
- Następna będzie niższa.
43
00:02:17,386 --> 00:02:18,512
Przygotujcie się.
44
00:02:19,889 --> 00:02:22,474
- Jasna cholera!
- Co to za jedni?
45
00:02:22,475 --> 00:02:24,351
Nie wiem. Wezwać policję?
46
00:02:24,352 --> 00:02:26,354
Wezwiesz ich i powiesz, że, kurwa…
47
00:02:26,854 --> 00:02:29,189
dwoje wariatów się z nas nabijało?
48
00:02:29,190 --> 00:02:30,483
- No.
- A tak można?
49
00:02:31,150 --> 00:02:32,275
Ten to był gość.
50
00:02:32,276 --> 00:02:34,903
Nie, Shane, żaden gość. To jakiś wariat.
51
00:02:34,904 --> 00:02:37,489
Kumplowalibyśmy się, ale był wredny.
52
00:02:37,490 --> 00:02:40,785
Boże, serce wali mi jak szalone.
53
00:02:43,079 --> 00:02:44,538
Niezły pierwszy dzień.
54
00:02:45,039 --> 00:02:46,123
No.
55
00:03:19,740 --> 00:03:23,493
OPONIARZE
56
00:03:23,494 --> 00:03:26,831
TO BĘDZIE DOBRY DZIEŃ, WEST CHESTER!
57
00:03:27,999 --> 00:03:30,166
Trzy auta czekają na wymianę oleju.
58
00:03:30,167 --> 00:03:32,544
Ruchy, a nie ciągle obmacujesz to.
59
00:03:32,545 --> 00:03:34,505
Nie mów, że obmacuję samochody.
60
00:03:42,471 --> 00:03:44,640
Nie zaglądaj do bagażnika Pontiaca.
61
00:03:46,600 --> 00:03:48,393
DZIEŃ DOBRY, WEST CHESTER
62
00:03:48,394 --> 00:03:51,271
Witamy w Dzień dobry.
To naprawdę piękny dzień.
63
00:03:51,272 --> 00:03:53,481
Rzeczywiście. Faktycznie.
64
00:03:53,482 --> 00:03:57,235
W bibliotece West Chester
odbyły się szkolne targi sztuki.
65
00:03:57,236 --> 00:03:58,903
Ale mieli tupet.
66
00:03:58,904 --> 00:04:00,989
Odwrócimy to, żeby oni splajtowali.
67
00:04:00,990 --> 00:04:03,700
- Walić ich. Straszą nas.
- …piękne dzieła.
68
00:04:03,701 --> 00:04:05,452
Rzeczywiście. Faktycznie.
69
00:04:05,453 --> 00:04:09,122
Tegorocznym zwycięzcą był Reuben Myers
za obraz Kot w wannie.
70
00:04:09,123 --> 00:04:11,124
- W porządku?
- Trochę jak kogut.
71
00:04:11,125 --> 00:04:13,793
Tak. Też ci gorąco?
72
00:04:13,794 --> 00:04:15,296
W życiu. Cały się trzęsę.
73
00:04:15,796 --> 00:04:18,006
…obraz Grace Martin Moja zemsta.
74
00:04:18,007 --> 00:04:22,093
Rodzice Grace i psycholog
potwierdzili, że dziewczynce nic nie jest.
75
00:04:22,094 --> 00:04:24,304
Strasznie tu jasno.
76
00:04:24,305 --> 00:04:25,305
Wymowne.
77
00:04:25,306 --> 00:04:28,058
- Strasznie.
- Teraz Dave i lokalny sport.
78
00:04:28,059 --> 00:04:29,060
Zeszliśmy.
79
00:04:30,269 --> 00:04:32,188
- Green room?
- Pewnie.
80
00:04:33,814 --> 00:04:36,358
Kurdemol, mamy własny green room?
81
00:04:36,359 --> 00:04:38,110
Jak Guns N' Roses.
82
00:04:38,611 --> 00:04:41,946
Mam nadzieję, że tu przedawkujesz.
Kanapki, skrzydełka?
83
00:04:41,947 --> 00:04:43,740
- Nie, co ty robisz?
- No co?
84
00:04:43,741 --> 00:04:45,825
Nie skrzydełka. Będziemy na wizji.
85
00:04:45,826 --> 00:04:47,410
- I co?
- Nie najedz się.
86
00:04:47,411 --> 00:04:49,996
Nie najem. To raptem 15 skrzydełek. Spoko.
87
00:04:49,997 --> 00:04:52,582
Shane, zacznij od jogurtu, na początek,
88
00:04:52,583 --> 00:04:54,084
a po naszym segmencie
89
00:04:54,085 --> 00:04:56,544
wrócisz do koryta i zaszalejesz.
90
00:04:56,545 --> 00:05:01,216
- Nie będę wpieprzał jogurtu.
- Dobrze robi na jelita. Ma dużo białka.
91
00:05:01,217 --> 00:05:05,054
Co jeszcze ma białko i jest dobre
na jelita? Masz to w jelitach.
92
00:05:05,554 --> 00:05:06,721
Spermę.
93
00:05:06,722 --> 00:05:08,723
- Fuj, stary, nie.
- Raptem…
94
00:05:08,724 --> 00:05:10,725
Co ty masz, kurwa, w głowie?
95
00:05:10,726 --> 00:05:12,019
- Hej.
- OK…
96
00:05:12,853 --> 00:05:14,145
- Dzień dobry.
- Hej.
97
00:05:14,146 --> 00:05:16,439
- Hej.
- Jamie, jestem tu producentką.
98
00:05:16,440 --> 00:05:17,649
Miło was poznać.
99
00:05:17,650 --> 00:05:19,860
Will. Wielkie dzięki za zaproszenie.
100
00:05:20,361 --> 00:05:21,445
Shane.
101
00:05:21,946 --> 00:05:22,780
Dzięki.
102
00:05:23,406 --> 00:05:24,782
- Aha.
- Aha.
103
00:05:27,326 --> 00:05:29,327
Fajnie. Skrzydełka.
104
00:05:29,328 --> 00:05:32,288
Inni biorą coś wegetariańskiego,
debilny humus.
105
00:05:32,289 --> 00:05:33,707
Uwielbiam skrzydełka.
106
00:05:34,333 --> 00:05:35,167
Aha.
107
00:05:35,668 --> 00:05:36,544
Ja też.
108
00:05:37,211 --> 00:05:39,838
W Wielki Post wytrwałam bez nich tydzień.
109
00:05:39,839 --> 00:05:41,382
Czyli trafisz do piekła.
110
00:05:42,049 --> 00:05:43,258
To tak jak ja.
111
00:05:43,259 --> 00:05:46,261
Will też, ale do innego.
112
00:05:46,262 --> 00:05:48,055
No cóż. Nie mogę się doczekać.
113
00:05:49,723 --> 00:05:52,392
No dobrze.
Segment będzie miły i przyjemny.
114
00:05:52,393 --> 00:05:55,728
Wyjdziecie, odpowiecie na pytania
o dziury w drogach.
115
00:05:55,729 --> 00:05:58,106
Nic trudnego. A potem reklama firmy.
116
00:05:58,107 --> 00:05:59,190
- Super.
- Ekstra.
117
00:05:59,191 --> 00:06:00,483
- Może być?
- Tak.
118
00:06:00,484 --> 00:06:02,695
Macie trochę czasu na te skrzydełka.
119
00:06:03,779 --> 00:06:05,405
- Niedługo wrócę.
- Super.
120
00:06:05,406 --> 00:06:06,781
- Na razie.
- Dzięki.
121
00:06:06,782 --> 00:06:07,616
Pa.
122
00:06:10,202 --> 00:06:11,828
Boże, kurwa, kocham ją.
123
00:06:11,829 --> 00:06:14,330
Jeśli każe mi cię zabić, zajebię cię.
124
00:06:14,331 --> 00:06:15,875
- Super.
- Zrobię, co każe.
125
00:06:16,375 --> 00:06:17,334
No bardzo ładna.
126
00:06:18,377 --> 00:06:20,545
- Coś mówisz o mojej żonie?
- Ładna.
127
00:06:20,546 --> 00:06:22,173
- Zabiję cię dla niej.
- OK.
128
00:06:43,944 --> 00:06:45,070
O w mordę.
129
00:06:53,746 --> 00:06:54,914
Kurwa.
130
00:06:59,752 --> 00:07:01,462
Co jest, kurwa?
131
00:07:16,977 --> 00:07:19,103
Andy, Tommy, tu Cal!
132
00:07:19,104 --> 00:07:21,941
- Co? No?
- Czarny SUV na dworze!
133
00:07:22,441 --> 00:07:23,858
Jadł paluszki krabowe?
134
00:07:23,859 --> 00:07:26,194
Nie wiem. Ale stoi tam, gdzie były.
135
00:07:26,195 --> 00:07:28,780
- O, jakby ktoś ci to mówił.
- Chodźcie tu.
136
00:07:28,781 --> 00:07:32,076
- Skąd mamy wiedzieć, że to ty?
- A kto wie o paluszkach?
137
00:07:32,576 --> 00:07:34,452
Przyjąłem. Jedziemy. To ty.
138
00:07:34,453 --> 00:07:35,620
Szybko!
139
00:07:35,621 --> 00:07:37,498
Niegrzeczny. Jak Cal.
140
00:07:42,378 --> 00:07:44,212
Tam trzymacie nerdów?
141
00:07:44,213 --> 00:07:45,129
Tak jest.
142
00:07:45,130 --> 00:07:47,173
Tyle że mamy tylko jednego.
143
00:07:47,174 --> 00:07:48,132
Cięcia.
144
00:07:48,133 --> 00:07:49,926
Jest. A jak.
145
00:07:49,927 --> 00:07:51,302
Długo tu pracujesz?
146
00:07:51,303 --> 00:07:52,887
Jakieś… dziewięć lat.
147
00:07:52,888 --> 00:07:54,097
- Rety.
- No.
148
00:07:54,098 --> 00:07:55,807
Zwykle zajmuję się sportem,
149
00:07:55,808 --> 00:07:58,518
bo cała reszta mnie cholernie nudzi.
150
00:07:58,519 --> 00:07:59,561
No mnie też.
151
00:07:59,562 --> 00:08:01,771
Ile to razy musiałam robić segmenty,
152
00:08:01,772 --> 00:08:04,440
na które lokalne firmy wysyłają dziwaków.
153
00:08:04,441 --> 00:08:06,442
Ja mam sprawić, że wyjdą cool.
154
00:08:06,443 --> 00:08:08,361
Nie tacy dziwacy. Profeska.
155
00:08:08,362 --> 00:08:09,862
- Zapiąłem się.
- Nieźle.
156
00:08:09,863 --> 00:08:11,990
Jak profesjonalny zawodnik darta.
157
00:08:11,991 --> 00:08:14,576
Faktycznie. Trochę taka stylówa.
158
00:08:14,577 --> 00:08:16,578
No, mój kuzyn jest dziwniejszy.
159
00:08:16,579 --> 00:08:17,871
Widać.
160
00:08:25,713 --> 00:08:27,673
Twoje dzieci uprawiają sport?
161
00:08:29,174 --> 00:08:30,174
Nie mam dzieci.
162
00:08:30,175 --> 00:08:31,092
A ty?
163
00:08:31,093 --> 00:08:34,262
Nie, nie mam,
ale gdybym miał, to by uprawiały.
164
00:08:34,263 --> 00:08:36,764
- Byłyby napakowane.
- No.
165
00:08:36,765 --> 00:08:38,099
- Aha.
- Duży jesteś.
166
00:08:38,100 --> 00:08:40,143
Tak? To coś pozytywnego?
167
00:08:40,144 --> 00:08:41,311
Coś miłego?
168
00:08:41,312 --> 00:08:43,522
- Miało być miłe.
- Czyli dobrze.
169
00:08:52,906 --> 00:08:53,782
No jacha.
170
00:08:54,283 --> 00:08:55,492
Zajebiście.
171
00:09:02,041 --> 00:09:04,792
- Potrzebujesz czegoś?
- A, tak…
172
00:09:04,793 --> 00:09:09,631
Czy możliwe byłoby podłączenie telefonu,
żeby wszyscy widzieli?
173
00:09:09,632 --> 00:09:12,675
- Tak. Wystarczy pogadać z nerdem.
- Czad.
174
00:09:12,676 --> 00:09:15,137
- A po co?
- Niespodzianka dla kuzyna.
175
00:09:17,264 --> 00:09:20,643
Joe, a co mu powiedziałeś? Słowo w słowo.
176
00:09:21,435 --> 00:09:24,020
No to tak. Zwróć mu pieniądze. Jejku.
177
00:09:24,021 --> 00:09:25,397
Ci od wypłat chcą ile?
178
00:09:25,981 --> 00:09:27,148
Od kiedy?
179
00:09:27,149 --> 00:09:29,233
Lisa, to jakieś jaja.
180
00:09:29,234 --> 00:09:31,778
Siedzę tutaj. Nie mogę przecież…
181
00:09:31,779 --> 00:09:33,071
To dość ważne.
182
00:09:33,072 --> 00:09:34,656
Zajmiesz się tym?
183
00:09:34,657 --> 00:09:36,741
Nie krzyczę. To nie był krzyk.
184
00:09:36,742 --> 00:09:38,493
Mówi Will z Valley Forge.
185
00:09:38,494 --> 00:09:40,662
Podobno jedna dostawa się spóźni.
186
00:09:40,663 --> 00:09:42,872
Chciałem się dowiedzieć, jak bardzo.
187
00:09:42,873 --> 00:09:46,084
Nie mogę czekać długo.
Żeby to nie było coś takiego,
188
00:09:46,085 --> 00:09:48,878
że mnie rozłącza,
a ja chcę rozwalić telefon.
189
00:09:48,879 --> 00:09:51,047
Proszę odłożyć słuchawkę na biurko,
190
00:09:51,048 --> 00:09:53,049
a ja będę sobie słuchał.
191
00:09:53,050 --> 00:09:55,718
Nie, Phil odszedł. Ja tu rządzę. Słucham.
192
00:09:55,719 --> 00:09:58,680
Jak to wyszedł? A wróci? Zabrał narzędzia?
193
00:09:58,681 --> 00:10:00,640
Dave, co wiesz o Coastal Tire?
194
00:10:00,641 --> 00:10:02,517
Wchodzą na nasz rynek?
195
00:10:02,518 --> 00:10:04,770
Dave, ścisz tę muzykę! Dave!
196
00:10:06,230 --> 00:10:07,814
- Super.
- Tak?
197
00:10:07,815 --> 00:10:09,524
- Podłączymy.
- Ekstra.
198
00:10:09,525 --> 00:10:11,359
Wchodzicie za pół godziny.
199
00:10:11,360 --> 00:10:13,027
- Dobra. Tak.
- Może być?
200
00:10:13,028 --> 00:10:16,323
- Super było znów cię zobaczyć.
- Ciebie też.
201
00:10:17,616 --> 00:10:19,325
Słuchaj…
202
00:10:19,326 --> 00:10:22,370
o 13 chodzimy tu niedaleko na happy hour.
203
00:10:22,371 --> 00:10:23,454
- O 13?
- Tak.
204
00:10:23,455 --> 00:10:25,624
- Za wcześnie?
- Nie, super.
205
00:10:26,291 --> 00:10:28,376
- Lunch to piwko.
- Lunch to piwko.
206
00:10:28,377 --> 00:10:29,877
- Aha.
- Super.
207
00:10:29,878 --> 00:10:31,714
- Serio?
- Serio.
208
00:10:33,215 --> 00:10:34,049
Boże mój.
209
00:10:37,720 --> 00:10:39,053
- Tędy.
- W porządku?
210
00:10:39,054 --> 00:10:39,888
- Tak.
- OK.
211
00:10:46,520 --> 00:10:48,688
Kurwa! To się dzieje naprawdę.
212
00:10:48,689 --> 00:10:49,815
Mówiłem!
213
00:10:50,649 --> 00:10:54,026
To przez Adderall.
Zamieszanie z FBI zaburza mu cykl REM.
214
00:10:54,027 --> 00:10:56,863
Bierze więc Addie, żeby nie zasypiać.
215
00:10:56,864 --> 00:10:59,449
- Zawsze jest tyle ptaków?
- Dziś więcej.
216
00:10:59,450 --> 00:11:01,909
- Od chuja ptaków.
- Było go zostawić.
217
00:11:01,910 --> 00:11:04,996
Nie może tego przegapić.
No nic. Auto. Otwierasz.
218
00:11:04,997 --> 00:11:06,415
- No.
- Widzisz torby.
219
00:11:06,957 --> 00:11:08,083
Włącza się czujnik.
220
00:11:08,625 --> 00:11:10,668
Wyglądasz, widzisz SUV-a.
221
00:11:10,669 --> 00:11:12,211
- Tak.
- Czyje to auto?
222
00:11:12,212 --> 00:11:14,465
- No tego gościa.
- Twojego chłopaka?
223
00:11:15,883 --> 00:11:18,050
- Dobre.
- Nie, to dziwny klient.
224
00:11:18,051 --> 00:11:21,637
Wczoraj u niego w domu
widziałem takiego samego SUV-a.
225
00:11:21,638 --> 00:11:25,391
I nie wpadłeś na to,
żeby nam, kurwa, o tym powiedzieć?
226
00:11:25,392 --> 00:11:28,352
Wyleciało mi to z głowy.
Dziwne rzeczy tam były.
227
00:11:28,353 --> 00:11:29,395
Jak to dziwne?
228
00:11:29,396 --> 00:11:30,773
Właśnie!
229
00:11:31,273 --> 00:11:32,733
Jak to dziwne?
230
00:11:39,490 --> 00:11:41,073
- Cześć, Cal.
- Morda.
231
00:11:41,074 --> 00:11:42,492
Co to za pacany?
232
00:11:42,493 --> 00:11:44,368
Ej, co ci się stało w głowę?
233
00:11:44,369 --> 00:11:45,412
To nowa fryzura.
234
00:11:45,913 --> 00:11:48,414
Mówiłem, żebyś nie zaglądał do bagażnika.
235
00:11:48,415 --> 00:11:50,792
Też mi nowość. Nikt cię nie słucha.
236
00:11:50,793 --> 00:11:53,419
Dlaczego otworzyłeś?
Widziałeś, co tam jest?
237
00:11:53,420 --> 00:11:55,463
- Nic nie widziałem.
- Na pewno?
238
00:11:55,464 --> 00:11:57,799
Ej, hamuj się trochę. To nasz kolega.
239
00:11:57,800 --> 00:11:59,384
Kolega? Frank!
240
00:11:59,885 --> 00:12:03,971
Do naszej świątyni zaprosiłeś gościa
kolegującego się z Italiańcami?
241
00:12:03,972 --> 00:12:05,431
- Nie wiedziałem!
- Co?
242
00:12:05,432 --> 00:12:08,393
- Italiańcami?
- To jest poważny problem.
243
00:12:08,894 --> 00:12:11,938
Dlatego ci nie ufamy
i wysyłamy cię po mleko!
244
00:12:11,939 --> 00:12:14,398
Mam dość! Chcę robić coś ważniejszego.
245
00:12:14,399 --> 00:12:16,359
O czym oni pieprzą?
246
00:12:16,360 --> 00:12:18,653
Ja nic w tym bagażniku nie widziałem.
247
00:12:18,654 --> 00:12:21,697
Zabierzcie auto i wyjdźcie.
Skończyłem już z nimi.
248
00:12:21,698 --> 00:12:22,533
Nie.
249
00:12:23,158 --> 00:12:24,243
To nie koniec.
250
00:12:25,244 --> 00:12:27,578
- Cholera, ma broń!
- Spokojnie!
251
00:12:27,579 --> 00:12:30,289
- Przyniosłeś tu broń? Odbiło ci?
- Odłóż to!
252
00:12:30,290 --> 00:12:32,375
- Spokojnie.
- Morda, makaroniarzu!
253
00:12:32,376 --> 00:12:33,501
Tak się nie mówi.
254
00:12:33,502 --> 00:12:34,669
Teraz!
255
00:12:34,670 --> 00:12:36,128
Teraz? Co ty pleciesz?
256
00:12:36,129 --> 00:12:37,255
- Już!
- Odłóż to!
257
00:12:37,256 --> 00:12:38,548
Ręce! Rzuć broń!
258
00:12:38,549 --> 00:12:39,383
O Boże!
259
00:12:41,051 --> 00:12:43,719
- Dobra!
- Gleba! Morda!
260
00:12:43,720 --> 00:12:47,975
Po przerwie
ciąg dalszy Dzień dobry, West Chester.
261
00:12:49,893 --> 00:12:51,936
- Zaczynam panikować.
- Dlaczego?
262
00:12:51,937 --> 00:12:54,689
- A jeśli to był błąd?
- Uspokój się. Luz.
263
00:12:54,690 --> 00:12:56,148
Nie mogę się uspokoić.
264
00:12:56,149 --> 00:12:57,275
- Hej.
- Hej.
265
00:12:57,276 --> 00:12:59,736
- Zaraz wchodzicie. Gotowi?
- Super, tak.
266
00:13:00,821 --> 00:13:03,739
- Mam epizod „uciekaj albo walcz”.
- No to walcz.
267
00:13:03,740 --> 00:13:05,867
- Ucieczka nie wchodzi w grę.
- OK.
268
00:13:05,868 --> 00:13:06,952
- Chodźmy.
- Dobra.
269
00:13:09,329 --> 00:13:10,455
Nie wchodzi.
270
00:13:14,793 --> 00:13:16,335
Witamy po przerwie.
271
00:13:16,336 --> 00:13:18,921
Pora na rozmowę z wyjątkowymi gośćmi.
272
00:13:18,922 --> 00:13:22,216
Właściciele Valley Forge,
warsztatu z West Chester,
273
00:13:22,217 --> 00:13:25,011
dadzą nam kilka przydatnych rad
274
00:13:25,012 --> 00:13:28,097
dotyczących problemu dziur
w naszych drogach.
275
00:13:28,098 --> 00:13:31,100
Shane, Will,
witajcie w Dzień dobry, West Chester.
276
00:13:31,101 --> 00:13:32,144
Cześć.
277
00:13:34,229 --> 00:13:36,564
Bardzo dziękujemy za wizytę w studio.
278
00:13:36,565 --> 00:13:39,442
Co z tymi dziurami w drogach
w West Chester?
279
00:13:39,443 --> 00:13:41,069
Pewnie służą interesom.
280
00:13:42,321 --> 00:13:43,405
No tak…
281
00:13:44,990 --> 00:13:50,495
na drogach jest dużo tych…
dziur. Na ulicach…
282
00:13:51,538 --> 00:13:52,997
- Nie mam tętna.
- Co?
283
00:13:52,998 --> 00:13:54,874
- Nie mam tętna.
- Kurwa.
284
00:13:54,875 --> 00:14:01,298
No i… wszędzie dziury… W warsztacie…
285
00:14:01,798 --> 00:14:04,467
Tak, tak, doskonale rozumiem.
286
00:14:04,468 --> 00:14:07,803
Ale kierowcy chcieliby się dowiedzieć,
287
00:14:07,804 --> 00:14:10,182
jak przygotować opony na te dziury.
288
00:14:15,228 --> 00:14:18,147
Jeden sposób to w te dziury nie wjeżdżać.
289
00:14:18,148 --> 00:14:19,566
Wybaczcie, kobiety.
290
00:14:25,322 --> 00:14:27,323
Ale jeśli nie da rady,
291
00:14:27,324 --> 00:14:30,993
polecamy wymianę opon
na opony marki TakaTaka.
292
00:14:30,994 --> 00:14:32,703
Są u nas na wyłączność.
293
00:14:32,704 --> 00:14:33,996
Opony TakaTaka?
294
00:14:33,997 --> 00:14:36,207
Koreańskie. Cholernie wytrzymałe.
295
00:14:36,208 --> 00:14:39,670
Wjedziesz w dziurę 160 na godzinę,
a skur***** nie pękną.
296
00:14:41,004 --> 00:14:41,880
O w mor**.
297
00:14:42,547 --> 00:14:43,839
Przepraszam.
298
00:14:43,840 --> 00:14:45,466
Opony nie z tej ziemi.
299
00:14:45,467 --> 00:14:49,136
Czyli możecie je założyć naszym widzom
w Valley Forge?
300
00:14:49,137 --> 00:14:53,391
Tak, sprzedajemy je na wyłączność,
a nasze warsztaty są super.
301
00:14:53,392 --> 00:14:55,601
Niedawno przejęliśmy z Willem firmę.
302
00:14:55,602 --> 00:14:56,853
On zwykle mówi.
303
00:14:57,980 --> 00:15:01,315
Zwykle kręci się po warsztacie
i męczy klientów:
304
00:15:01,316 --> 00:15:03,526
„Pokazać mój taniec? Dobrze tańczę”.
305
00:15:03,527 --> 00:15:05,820
Tańczy, a ludzie świetnie się bawią.
306
00:15:05,821 --> 00:15:07,029
Super.
307
00:15:07,030 --> 00:15:10,032
Wcale nie tańczę dobrze.
Oglądam dużo filmików.
308
00:15:10,033 --> 00:15:11,201
Ale, tak szczerze…
309
00:15:11,702 --> 00:15:14,161
to świetnie sobie radzi w warsztacie.
310
00:15:14,162 --> 00:15:17,039
Wszyscy go lubią, wszyscy pracownicy.
311
00:15:17,040 --> 00:15:19,001
Świetnie ich traktuje. Tak.
312
00:15:19,501 --> 00:15:20,335
No…
313
00:15:22,087 --> 00:15:24,714
Dzięki, stary. Mamy świetnych pracowników.
314
00:15:24,715 --> 00:15:28,884
Shane jest moim kuzynem i jest przemiły.
315
00:15:28,885 --> 00:15:30,594
- Dobra.
- Za tobą w ogień.
316
00:15:30,595 --> 00:15:32,888
Przystojniak, choć sam tak nie myśli.
317
00:15:32,889 --> 00:15:34,432
- Cicho.
- Jak słodko.
318
00:15:34,433 --> 00:15:36,392
- Przestań!
- Co?
319
00:15:36,393 --> 00:15:38,561
- Czemu nie powiedzieć?
- Słodziaki.
320
00:15:38,562 --> 00:15:40,146
To chyba fajne miejsce.
321
00:15:40,147 --> 00:15:42,106
Podobno mamy jakieś filmiki.
322
00:15:42,107 --> 00:15:43,150
A tak.
323
00:15:43,942 --> 00:15:46,193
Will, to niespodzianka. Podłączony?
324
00:15:46,194 --> 00:15:48,654
- Nie podoba mi się to.
- Tak, już widać.
325
00:15:48,655 --> 00:15:52,658
Pół roku tworzę ten profil na Instagramie.
11 000 obserwujących.
326
00:15:52,659 --> 00:15:53,909
- Wow.
- O w mordę!
327
00:15:53,910 --> 00:15:55,619
- Nazywa się…
- Przepraszam.
328
00:15:55,620 --> 00:15:58,290
Nie przeklinaj.
Nazywa się smakołykiwilla69.
329
00:15:58,790 --> 00:16:01,375
Takie zakulisowe filmiki. Tym się zajmuje.
330
00:16:01,376 --> 00:16:04,086
- No bo pracujemy do późna.
- Aha.
331
00:16:04,087 --> 00:16:05,546
- To jakiś filtr.
- Łzy.
332
00:16:05,547 --> 00:16:07,423
To nie filtr. Taką ma twarz.
333
00:16:07,424 --> 00:16:09,008
Ten to „serowanie”.
334
00:16:09,009 --> 00:16:10,092
Nie cierpię tego.
335
00:16:10,093 --> 00:16:14,180
Nie lubi. Zadajesz komuś pytanie.
Rzucasz serem, jak odpowie źle.
336
00:16:14,181 --> 00:16:16,474
„Zostałeś zaserowany”. Przyjmie się.
337
00:16:16,475 --> 00:16:18,226
- Tak.
- Wszędzie ten ser.
338
00:16:20,270 --> 00:16:21,187
LEWICOWA LUCY
339
00:16:21,188 --> 00:16:22,313
Dzwoni Lucy.
340
00:16:22,314 --> 00:16:24,440
- Odrzućmy.
- OK.
341
00:16:24,441 --> 00:16:26,484
To Dave. Pracuje u nas.
342
00:16:26,485 --> 00:16:29,820
Seksoholik na odwyku.
343
00:16:29,821 --> 00:16:32,448
- No…
- Powodzenia. Lucy chce pogadać.
344
00:16:32,449 --> 00:16:34,826
Aha, wydzwania, co nie?
345
00:16:35,494 --> 00:16:37,620
- Może ogląda.
- Cześć, Lucy.
346
00:16:37,621 --> 00:16:40,581
Ten jest najpopularniejszy, 60 000 lajków.
347
00:16:40,582 --> 00:16:42,583
- Największe przeboje.
- Aha.
348
00:16:42,584 --> 00:16:43,918
- Tak.
- Patrzcie.
349
00:16:43,919 --> 00:16:45,252
LEWICOWA LUCY:
ODBIERZ
350
00:16:45,253 --> 00:16:46,254
No dobra.
351
00:16:46,755 --> 00:16:50,049
- Może zrobimy przerwę, żebyś odebrał?
- Nie, ona…
352
00:16:50,050 --> 00:16:51,675
- Zadzwonisz.
- Nie trzeba.
353
00:16:51,676 --> 00:16:54,345
Ten jest dobry, klasyczne przestraszenie.
354
00:16:54,346 --> 00:16:55,346
Tak jest.
355
00:16:55,347 --> 00:16:56,847
A tutaj…
356
00:16:56,848 --> 00:16:59,684
LEWICOWA LUCY:
JESTEM W CIĄŻY
357
00:17:04,731 --> 00:17:05,982
ZROBIŁAM TRZY TESTY
358
00:17:07,818 --> 00:17:09,277
WSZYSTKIE SĄ POZYTYWNE
359
00:17:14,783 --> 00:17:20,037
Te dziury… mogą naprawdę…
360
00:17:20,038 --> 00:17:23,415
Przepraszam bardzo.
Wiadomość z ostatniej chwili.
361
00:17:23,416 --> 00:17:24,625
FBI zrobiło nalot
362
00:17:24,626 --> 00:17:26,794
na Valley Forge Auto w West Chester
363
00:17:26,795 --> 00:17:29,338
w powiązaniu z wielomiesięczną obserwacją
364
00:17:29,339 --> 00:17:32,842
Thatcha Followmana
i jego bratanka, Franka.
365
00:17:32,843 --> 00:17:34,678
- Ziomek Cala.
- Nasza relacja.
366
00:17:35,178 --> 00:17:36,095
No kurwa.
367
00:17:36,096 --> 00:17:38,305
Frank Followman był informatorem FBI
368
00:17:38,306 --> 00:17:42,184
w sprawie organizacji przestępczej
białych nacjonalistów Thatcha.
369
00:17:42,185 --> 00:17:45,563
Aresztowano włoskich braci,
Andy’ego i Tommy’ego Andiamo,
370
00:17:45,564 --> 00:17:48,774
{\an8}podejrzanych na podstawie
tego zdjęcia z Valley Forge.
371
00:17:48,775 --> 00:17:51,235
Przesłuchiwany jest też mechanik Calvin.
372
00:17:51,236 --> 00:17:53,612
Według Franka nie jest w to zamieszany
373
00:17:53,613 --> 00:17:55,823
i jest jego najlepszym przyjacielem.
374
00:17:55,824 --> 00:17:59,702
Nie miał z tym nic wspólnego.
To mój przyjaciel. Spytajcie go.
375
00:17:59,703 --> 00:18:03,581
Rozmawialiśmy z jedyną pozostałą
pracownicą Valley Forge – Kilah.
376
00:18:03,582 --> 00:18:04,957
O w mor**.
377
00:18:04,958 --> 00:18:08,127
{\an8}Tak serio, to przychodzi tu tyle poje***,
378
00:18:08,128 --> 00:18:10,045
{\an8}że wcale mnie to nie dziwi.
379
00:18:10,046 --> 00:18:12,339
{\an8}Ostatnio była tu furgonetka gwałtu.
380
00:18:12,340 --> 00:18:14,508
{\an8}Ale należała do jednego pracownika.
381
00:18:14,509 --> 00:18:17,637
- No jakieś zupełnie posr*** akcje.
- Tato…
382
00:18:18,388 --> 00:18:19,598
Można mówić „gwałt”?
383
00:18:20,432 --> 00:18:21,433
Kur**!
384
00:18:23,018 --> 00:18:26,855
Po co mówiłaś,
że nasz pracownik miał furgonetkę gwałtu?
385
00:18:28,064 --> 00:18:30,066
Bez żadnego kontekstu.
386
00:18:30,567 --> 00:18:32,402
Nie krzycz na mnie.
387
00:18:33,069 --> 00:18:34,486
Wracam za pół godziny.
388
00:18:34,487 --> 00:18:37,949
Nie gadaj z gazetami ani z nikim.
389
00:18:38,909 --> 00:18:40,118
OK.
390
00:18:42,329 --> 00:18:43,580
Kilah ci gratuluje.
391
00:18:52,255 --> 00:18:53,506
Zatrzymasz się tu?
392
00:18:55,592 --> 00:18:56,426
Pewnie.
393
00:19:00,305 --> 00:19:02,182
Bardzo ładne.
394
00:19:02,807 --> 00:19:04,267
Z jakiej okazji?
395
00:19:06,269 --> 00:19:08,772
Zapłodniłem kelnerkę, którą ledwo znam.
396
00:19:09,356 --> 00:19:11,191
Za mało kwiatów na coś takiego.
397
00:19:12,901 --> 00:19:14,361
Gratulacje.
398
00:19:15,195 --> 00:19:16,112
Dziękuję.
399
00:19:26,289 --> 00:19:29,084
- No dobra.
- Co mam, kurwa, powiedzieć?
400
00:19:30,168 --> 00:19:31,294
„Przepraszam”?
401
00:19:32,003 --> 00:19:32,963
Za co?
402
00:19:34,381 --> 00:19:35,215
Dojście w niej?
403
00:19:36,216 --> 00:19:37,550
Ja nie mogę, Will.
404
00:19:40,220 --> 00:19:41,137
Dasz radę.
405
00:19:51,398 --> 00:19:53,065
Aha, wszystko załatwią.
406
00:19:53,066 --> 00:19:54,484
Morda, Cara.
407
00:19:55,068 --> 00:19:56,735
Przepraszam. Jest Lucy?
408
00:19:56,736 --> 00:20:00,364
Tak, ale nie może się pobawić,
bo jest zajęta byciem w ciąży.
409
00:20:00,365 --> 00:20:01,490
Dobra.
410
00:20:01,491 --> 00:20:05,578
- Mogę z nią pogadać, wejść?
- Już raz tam doszedłeś. Chcesz znowu?
411
00:20:06,413 --> 00:20:09,206
To poważna sprawa. Dorośnij, kurwa.
412
00:20:09,207 --> 00:20:11,459
Ciągle taka wredna.
413
00:20:14,421 --> 00:20:15,879
Wejdź.
414
00:20:15,880 --> 00:20:18,132
- Cholera, przepr…
- O Boże!
415
00:20:18,133 --> 00:20:20,385
- Miało być zabawniej.
- Chryste.
416
00:20:20,969 --> 00:20:22,136
Przezabawnie.
417
00:20:22,137 --> 00:20:24,764
- Sorry, sam się przestraszyłem.
- No.
418
00:20:25,724 --> 00:20:28,309
- Kupiłeś mi kwiaty.
- Aha.
419
00:20:28,310 --> 00:20:31,812
To twoja zagrywka,
kiedy niechcący kogoś zapłodnisz?
420
00:20:31,813 --> 00:20:34,357
Nie wiem.
Nigdy wcześniej tego nie zrobiłem.
421
00:20:35,066 --> 00:20:35,984
No i tak.
422
00:20:38,236 --> 00:20:40,113
Rozważałem wyjazd z miasta.
423
00:20:42,324 --> 00:20:43,450
Ale nie wyjechałeś.
424
00:20:44,409 --> 00:20:45,285
Nie.
425
00:20:46,453 --> 00:20:48,038
Tu mam pracę,
426
00:20:48,747 --> 00:20:49,956
rodzinę.
427
00:20:52,625 --> 00:20:54,711
Więc to ty chyba powinnaś wyjechać.
428
00:20:56,379 --> 00:20:58,255
- Głupek.
- Nie jesteś stąd.
429
00:20:58,256 --> 00:21:00,466
- Dobra. No fakt.
- Jedź.
430
00:21:00,467 --> 00:21:01,383
- Co?
- Fakt.
431
00:21:01,384 --> 00:21:04,970
- Nie wiesz nawet, skąd jestem.
- Nie gadaliśmy o… Skąd?
432
00:21:04,971 --> 00:21:06,805
- Z Chicago.
- Super.
433
00:21:06,806 --> 00:21:08,432
- Mama jest stamtąd.
- Aha.
434
00:21:08,433 --> 00:21:09,517
Tata Ormianin.
435
00:21:10,018 --> 00:21:13,729
Ormianin? Z Armenii
czy tylko wszędzie chodzi w sandałach?
436
00:21:13,730 --> 00:21:15,898
- Nie, tylko te sandały.
- Tak?
437
00:21:15,899 --> 00:21:17,775
- Bił cię sandałem?
- Nie.
438
00:21:17,776 --> 00:21:19,193
- Teraz będzie.
- Boże.
439
00:21:19,194 --> 00:21:20,319
Wkurzy się.
440
00:21:20,320 --> 00:21:22,155
- Boże.
- „Coś ty zrobiła?”
441
00:21:22,655 --> 00:21:23,822
Tata?
442
00:21:23,823 --> 00:21:25,492
Taki ma głos?
443
00:21:26,910 --> 00:21:27,744
No to…
444
00:21:37,128 --> 00:21:38,421
Co my zrobimy?
445
00:21:40,465 --> 00:21:41,341
No…
446
00:21:41,841 --> 00:21:42,926
To, co chcesz.
447
00:21:45,011 --> 00:21:45,845
Dobrze.
448
00:21:48,014 --> 00:21:51,100
Potrzebuję trochę czasu,
jeśli może tak być.
449
00:21:51,101 --> 00:21:52,310
- Jasne.
- OK.
450
00:21:56,147 --> 00:21:56,981
Co mam robić?
451
00:21:58,650 --> 00:21:59,651
To, co ty chcesz.
452
00:22:02,570 --> 00:22:03,446
Dobra.
453
00:22:08,701 --> 00:22:09,702
Pójdę już.
454
00:22:10,412 --> 00:22:12,497
Boże, to, kurwa, jakiś obłęd.
455
00:22:13,248 --> 00:22:14,582
Aha. No…
456
00:22:15,834 --> 00:22:17,043
trochę ma to sens.
457
00:22:18,711 --> 00:22:20,129
Dzięki, że wpadłeś.
458
00:22:20,130 --> 00:22:21,339
Nie ma sprawy.
459
00:22:21,840 --> 00:22:24,299
Chcesz… rosołku albo czegoś?
460
00:22:24,300 --> 00:22:26,343
Rosołku? Nie jestem chora.
461
00:22:26,344 --> 00:22:28,513
- Mnie się zachciało.
- No jasne.
462
00:22:29,013 --> 00:22:30,181
I jeszcze czegoś.
463
00:22:30,974 --> 00:22:33,058
- Nie. Co?
- Czemu nie?
464
00:22:33,059 --> 00:22:34,393
Co może się stać?
465
00:22:34,394 --> 00:22:36,311
Zajdziesz w podwójną ciążę?
466
00:22:36,312 --> 00:22:37,479
Może i tak.
467
00:22:37,480 --> 00:22:40,691
- Sama to zasugerowałaś.
- Dupa, a nie zasugerowałam.
468
00:22:40,692 --> 00:22:44,069
- Patrzyłaś na mnie jak na kawał mięcha.
- A ty na łóżko.
469
00:22:44,070 --> 00:22:46,613
- Hormony już szaleją.
- No. Tak cię pragnę.
470
00:22:46,614 --> 00:22:47,990
- Poważnie?
- Wyjdź.
471
00:22:47,991 --> 00:22:50,410
- Dobra. Zadzwoń.
- OK.
472
00:22:55,790 --> 00:22:56,666
Kurwa.
473
00:23:04,924 --> 00:23:07,594
- Byłbyś świetnym tatą.
- Pewnie.
474
00:23:08,636 --> 00:23:12,724
Pogadajmy o czymś innym.
Poza tym ona może nie urodzić.
475
00:23:13,224 --> 00:23:14,184
Jasne.
476
00:23:15,185 --> 00:23:16,977
O proszę, nasz David Duke.
477
00:23:16,978 --> 00:23:20,314
- Jesteś białym suprematystą?
- Naprawiałem tylko auta.
478
00:23:20,315 --> 00:23:21,232
A właśnie.
479
00:23:21,816 --> 00:23:24,110
Słuchaj. Frank mógłby tu pracować?
480
00:23:24,611 --> 00:23:26,320
Co? Nawet nie odpowiem.
481
00:23:26,321 --> 00:23:30,240
Frank, którego FBI aresztowało
za bycie białym nacjonalistą?
482
00:23:30,241 --> 00:23:32,367
- Nazistą.
- Tak, dajmy mu robotę.
483
00:23:32,368 --> 00:23:34,912
Nie. No nie do końca. Był informatorem.
484
00:23:34,913 --> 00:23:37,623
To skomplikowane, ale spoko.
485
00:23:37,624 --> 00:23:38,958
Jak tam telewizja?
486
00:23:39,834 --> 00:23:42,252
Gorzej niż twoje zbrodnie z nienawiści.
487
00:23:42,253 --> 00:23:44,047
Shane zapłodnił dziewczynę.
488
00:23:45,089 --> 00:23:46,798
O, którą?
489
00:23:46,799 --> 00:23:48,259
Kelnerkę. Lucy.
490
00:23:50,845 --> 00:23:51,887
To fajnie.
491
00:23:51,888 --> 00:23:55,266
Fajnie, bo było między wami…
492
00:23:56,434 --> 00:23:57,684
to wszystko.
493
00:23:57,685 --> 00:23:58,894
Dzięki, stary.
494
00:23:58,895 --> 00:24:02,856
Wracajmy do pracy. Muszę zadzwonić
do TakaTaka. Pewnie panikują.
495
00:24:02,857 --> 00:24:05,526
- Przez tę białą supremację?
- Aha, właśnie.
496
00:24:05,527 --> 00:24:07,110
Nie martw się. Spokojnie.
497
00:24:07,111 --> 00:24:10,405
- Nie no, skoro tak mówisz.
- Wyjaśni się. Zaufaj mi.
498
00:24:10,406 --> 00:24:12,241
Dobra, ufam. Nie martwię się.
499
00:24:12,242 --> 00:24:14,202
Sami słyszeliście. Jest OK.
500
00:24:23,795 --> 00:24:25,296
Wszystko będzie dobrze.
501
00:24:25,880 --> 00:24:26,797
No.
502
00:24:26,798 --> 00:24:28,882
- OK.
- Nie musisz mi tego mówić.
503
00:24:28,883 --> 00:24:32,636
- Czasem trzeba to usłyszeć.
- A czasem nie, więc… cicho.
504
00:24:32,637 --> 00:24:34,973
- Sam bądź cicho.
- Jestem, ty gadasz.
505
00:24:35,557 --> 00:24:36,391
No…
506
00:24:38,893 --> 00:24:39,727
Kocham cię.
507
00:24:40,687 --> 00:24:41,771
Ja pier…
508
00:25:04,252 --> 00:25:07,589
{\an8}LEWICOWA LUCY:
CZY DLA CHŁOPCA PODOBA CI SIĘ IMIĘ HARRY?
509
00:25:11,342 --> 00:25:16,639
NIE. ALE MYŚL DALEJ
510
00:25:26,858 --> 00:25:28,442
- Shane, krwawię!
- Boże!
511
00:25:28,443 --> 00:25:31,278
Dzwoń na pogotowie! Boże!
512
00:25:31,279 --> 00:25:33,656
{\an8}- Krew aż tryska!
- Dupek jebany.
513
00:25:34,282 --> 00:25:35,991
- To tylko keczup.
- Wiem.
514
00:25:35,992 --> 00:25:38,076
Udało mi się. Wreszcie.
515
00:25:38,077 --> 00:25:41,413
„Udało mi się. Wreszcie”.
Posprzątaj to, kretynie.
516
00:25:41,414 --> 00:25:42,874
Sam posprzątaj, suczko.
517
00:25:43,374 --> 00:25:44,625
Zajebię cię.
518
00:25:44,626 --> 00:25:45,793
Nie, czekaj!
519
00:26:45,812 --> 00:26:47,814
{\an8}Napisy: Katarzyna Puścian