1 00:00:09,968 --> 00:00:12,346 To na wszelki wypadek. 2 00:00:12,930 --> 00:00:15,224 Jeśli wszystko się zgadza, podpisz oświadczenie 3 00:00:15,307 --> 00:00:17,809 {\an8}i pokaż licencję, proszę. 4 00:00:17,893 --> 00:00:21,563 {\an8}TAIYO ASANO 5 00:00:26,985 --> 00:00:29,363 WNIOSEK O WIDZENIE RELACJA: WRÓG 6 00:00:29,446 --> 00:00:31,573 Procedura zakończona. 7 00:00:32,157 --> 00:00:35,077 Zaraz cię zaprowadzę. Zaczekaj. 8 00:00:36,703 --> 00:00:37,996 Dziękuję. 9 00:00:39,623 --> 00:00:41,124 Uważaj na siebie, dobrze? 10 00:00:41,208 --> 00:00:43,627 Jeśli coś się stanie, daj nam znać. 11 00:00:43,710 --> 00:00:45,295 Wszyscy przybiegniemy. 12 00:00:45,379 --> 00:00:48,674 Spokojnie. Nic się nie stanie. 13 00:00:50,717 --> 00:00:51,760 Do zobaczenia. 14 00:00:53,345 --> 00:00:54,554 Na mnie już czas. 15 00:00:57,224 --> 00:00:59,977 Poradzi sobie sam? 16 00:01:00,060 --> 00:01:02,980 Sam nalegał, żeby nikt mu nie towarzyszył. 17 00:01:03,063 --> 00:01:05,691 Po to wyrobił sobie srebrną licencję. 18 00:01:06,191 --> 00:01:07,776 Żeby z nim porozmawiać. 19 00:01:19,830 --> 00:01:21,248 Dziwne. 20 00:01:21,331 --> 00:01:24,543 {\an8}MAKOTO KAWASHITA – BYŁY LIDER ORGANIZACJI PRZESTĘPCZEJ „TANPOPO” 21 00:01:24,626 --> 00:01:27,254 {\an8}Wyczuwam ją w tobie. 22 00:01:29,590 --> 00:01:31,717 To ona cię przysłała, prawda? 23 00:01:35,512 --> 00:01:37,681 Mam wiadomość od Tsubomi Yozakury. 24 00:01:38,181 --> 00:01:40,100 „Wszystko zakończę. 25 00:01:40,684 --> 00:01:42,644 Proszę, zabij mnie”. 26 00:02:03,999 --> 00:02:07,252 MISJA: RODZINA YOZAKURA 27 00:03:21,910 --> 00:03:23,328 {\an8}Nic nie pamiętam. 28 00:03:23,412 --> 00:03:24,454 {\an8}BIOLOGIA MOLEKULARNA 29 00:03:24,538 --> 00:03:26,415 Nazwy góry, na której się urodziłam. 30 00:03:26,498 --> 00:03:28,208 Jakiego koloru kwiaty lubiłam. 31 00:03:28,708 --> 00:03:30,377 Zapachów, które wzbudzały nostalgię. 32 00:03:30,877 --> 00:03:32,879 Nawet jak poznałam tego lekarza. 33 00:03:33,505 --> 00:03:36,800 Tymczasem narasta we mnie tylko ból i gniew. 34 00:03:37,592 --> 00:03:40,762 Im bardziej pragnę wolności, tym bardziej gardzę ludźmi. 35 00:03:41,513 --> 00:03:44,933 Tej „normalnej przyszłości”, o której rozmawialiśmy, doktorze, 36 00:03:45,016 --> 00:03:47,644 pewnie nigdy nie doczekam. 37 00:03:47,727 --> 00:03:51,273 Ani nie będę mogła umrzeć. 38 00:03:51,356 --> 00:03:55,610 Czyli będę dalej żyć jako ktoś, kto przestał być mną, prawda? 39 00:03:55,694 --> 00:03:59,531 W dzisiejszych czasach nie możemy żyć, nawet jeśli chcemy. 40 00:03:59,614 --> 00:04:02,742 To się nie różni od tego, kiedy chcesz umrzeć, ale nie możesz. 41 00:04:02,826 --> 00:04:05,912 Ale w przyszłości, jeśli badania nad twoim ciałem pójdą do przodu, 42 00:04:05,996 --> 00:04:07,956 a z ciebie zostanie tylko skorupa, 43 00:04:08,540 --> 00:04:12,711 może w końcu pomogę ci odejść w spokoju. 44 00:04:15,630 --> 00:04:17,299 Będę na to czekać. 45 00:04:18,508 --> 00:04:21,928 Liczę na pana, doktorze Kawashita. 46 00:04:23,388 --> 00:04:25,474 Przez ostatnie kilkadziesiąt lat myślałem, 47 00:04:25,557 --> 00:04:30,270 że wspomnienia, które ją ukształtowały, praktycznie wyparowały. 48 00:04:30,896 --> 00:04:32,939 Kto by pomyślał, że coś jeszcze zostało? 49 00:04:33,940 --> 00:04:36,193 Więc ta kobieta miała rację? 50 00:04:38,403 --> 00:04:40,864 Spełnię życzenie Tsubomi. 51 00:04:42,073 --> 00:04:43,742 Powiem ci, 52 00:04:44,242 --> 00:04:47,245 jak ją zniszczyć. 53 00:04:50,040 --> 00:04:53,752 Oboje znaleźliśmy się pod wpływem uroku Yozakurów. 54 00:04:53,835 --> 00:04:57,130 Krew Tsubomi jest naszą więzią. 55 00:04:57,214 --> 00:05:00,675 Więc zniszczmy tę klątwę. 56 00:05:03,929 --> 00:05:06,306 Na tobie też kwitną kwiaty, prawda? 57 00:05:07,349 --> 00:05:09,643 Someinina we krwi Tsubomi jest zupełnie inna 58 00:05:09,726 --> 00:05:12,729 niż u jej potomków i o wiele bardziej agresywna. 59 00:05:13,313 --> 00:05:19,277 W zamian za obdarzenie nosiciela mocą, nieuchronnie wysysa z niego życie. 60 00:05:20,529 --> 00:05:23,406 W przeszłości, gdy podawałem ją badanym, 61 00:05:23,490 --> 00:05:25,200 nikt nie wytrzymał tygodnia. 62 00:05:26,493 --> 00:05:29,287 Do tej pory jakoś się trzymałem dzięki dostępnym terapiom, 63 00:05:29,371 --> 00:05:32,165 ale w mojej obecnej sytuacji to już nie przejdzie. 64 00:05:32,791 --> 00:05:35,085 Wkrótce umrę. 65 00:05:37,087 --> 00:05:41,716 Klątwa tej krwi wyszczerzyła kły nawet na swoją własną protoplastkę. 66 00:05:42,467 --> 00:05:46,888 Jej organizm cudem trzymał to w ryzach, 67 00:05:46,972 --> 00:05:49,391 ale gdy to się posypało, rozpętało się piekło. 68 00:05:51,726 --> 00:05:55,105 Moc, która wyniszcza jej ciało, oraz ta, która je uzdrawia. 69 00:05:55,772 --> 00:06:00,443 Te dwie skrajne moce zderzyły się, przybrały na sile 70 00:06:01,069 --> 00:06:04,447 i wynaturzyły ją, przeobrażając w coś innego. 71 00:06:07,701 --> 00:06:09,452 Księga Pąków... 72 00:06:09,536 --> 00:06:11,288 Nie zdołałeś jej odczytać, prawda? 73 00:06:12,497 --> 00:06:16,585 Napisano ją bezbarwnym atramentem z krwi Tsubomi Yozakury. 74 00:06:17,294 --> 00:06:19,713 Potrzeba specjalnej mocy, by ją odczytać. 75 00:06:19,796 --> 00:06:21,882 A ta moc to... 76 00:06:23,842 --> 00:06:25,635 Rozkwit dziesięciu tysięcy kwiatów, 77 00:06:26,511 --> 00:06:29,347 starsze i silniejsze przebudzenie niż rozkwit. 78 00:06:29,931 --> 00:06:33,643 To okiełznanie i wykorzystanie mocy krwi, która mnie pożera. 79 00:06:34,144 --> 00:06:36,813 Koniec końców, nie udało mi się go opanować. 80 00:06:36,897 --> 00:06:39,983 Choć jest niezbędny do zniszczenia Tsubomi, 81 00:06:40,567 --> 00:06:42,277 to również miecz obosieczny. 82 00:06:43,153 --> 00:06:46,573 Choć krew Tsubomi generuje niszczycielską moc, 83 00:06:46,656 --> 00:06:48,241 oddziałuje też na innych. 84 00:06:48,909 --> 00:06:51,494 Tak jak ty i Tsubomi nawiązaliście więź, 85 00:06:51,578 --> 00:06:55,165 tak i ja zdołałem wyczuć to połączenie między wami. 86 00:06:55,790 --> 00:06:59,169 Ci, którzy dzielą tę samą krew, dzielą się emocjami. 87 00:06:59,753 --> 00:07:04,215 On też wyczuje, że rozmawiamy. 88 00:07:04,799 --> 00:07:08,178 Jedyna osoba poza nami, która dostała tę krew... 89 00:07:08,261 --> 00:07:09,262 Nie. 90 00:07:09,346 --> 00:07:11,640 W jego przypadku to akurat najmniejszy problem. 91 00:07:13,808 --> 00:07:15,352 Wystarczy. 92 00:07:18,396 --> 00:07:20,273 Masz nadludzki słuch. 93 00:07:20,357 --> 00:07:23,735 Nie zostało mi dużo czasu, a ty chcesz mnie uciszyć? 94 00:07:23,818 --> 00:07:27,238 Dla niego jest jeszcze za wcześnie. 95 00:07:30,742 --> 00:07:31,951 Skąd on się wziął? 96 00:07:32,452 --> 00:07:36,790 Kawashita, czy to tylko twoje ego przez ciebie przemawia, gdy o niej mówisz? 97 00:07:36,873 --> 00:07:39,250 To ty tu jesteś egoistą. 98 00:07:45,131 --> 00:07:47,842 Dobra robota, Taiyo. Jesteś szybszy. 99 00:07:47,926 --> 00:07:49,969 Jeśli nauczysz się jeszcze szybciej reagować, 100 00:07:50,053 --> 00:07:52,389 poczynisz ogromne postępy. 101 00:07:52,472 --> 00:07:57,268 Ojcze, chciałbym z tobą o czymś porozmawiać. 102 00:08:00,689 --> 00:08:03,149 Ale teraz rozmawiam z nim. 103 00:08:05,151 --> 00:08:06,528 Jeśli nie to nie problem, 104 00:08:08,321 --> 00:08:10,448 będę musiał cię wyprosić. 105 00:08:14,119 --> 00:08:16,621 Kaskadowy chwyt ju-jitsu Yozakura. 106 00:08:17,831 --> 00:08:19,416 Wiosenny wicher! 107 00:08:19,499 --> 00:08:21,751 Kupimy ci trochę czasu. 108 00:08:21,835 --> 00:08:23,628 Rób swoje. 109 00:08:23,712 --> 00:08:25,004 Tak jest. 110 00:08:28,633 --> 00:08:31,678 Dokończymy rozmowę? 111 00:08:35,265 --> 00:08:37,225 Co tam się dzieje? 112 00:08:37,308 --> 00:08:38,768 Pod ziemią była eksplozja. 113 00:08:38,852 --> 00:08:39,853 Dostęp jest odcięty! 114 00:08:40,478 --> 00:08:41,771 Ojcze. 115 00:08:43,440 --> 00:08:49,362 Przerobiłem 100 lalek Kengo na oddziały policji i SWAT, by ewakuować stąd cywilów. 116 00:08:49,446 --> 00:08:52,532 Przekonfigurowałam sieci policyjne i drogowe 117 00:08:52,615 --> 00:08:54,868 i oznaczyłam to miejsce jako strefę zamkniętą. 118 00:08:55,577 --> 00:08:57,495 Możesz szaleć do woli. 119 00:08:57,579 --> 00:08:59,456 Dziękuję wam. 120 00:08:59,539 --> 00:09:02,917 Pytanie brzmi, jak długo możemy go powstrzymać? 121 00:09:03,001 --> 00:09:04,711 To zależy. 122 00:09:04,794 --> 00:09:08,423 Jeśli jest w formie, może najwyżej pięć minut? 123 00:09:09,924 --> 00:09:11,426 Moje dzieci, 124 00:09:12,218 --> 00:09:14,679 ale wyrosłyście. 125 00:09:15,388 --> 00:09:19,309 Podczas ataku na rezydencję ledwo dałem radę się powstrzymać. 126 00:09:19,809 --> 00:09:24,272 Mam teraz ochotę wyściskać was tak mocno, że aż was połamię. 127 00:09:24,355 --> 00:09:28,985 Gdy tylko słyszałem o waszych wyczynach, serce waliło mi z dumy. 128 00:09:29,069 --> 00:09:31,279 To, że znów się spotkaliśmy... 129 00:09:31,362 --> 00:09:33,490 Dość tej farsy, ojcze. 130 00:09:34,157 --> 00:09:36,242 Wiedzieliśmy, że się zjawisz. 131 00:09:36,743 --> 00:09:39,954 Nie chcesz, żeby Kawashita wyjawił prawdę. 132 00:09:40,455 --> 00:09:41,539 Tak jest. 133 00:09:41,623 --> 00:09:46,669 Tego dnia, w którym ty, mama i Mutsumi nagle zniknęliście, 134 00:09:47,378 --> 00:09:50,173 zabiłeś je obie. 135 00:09:51,216 --> 00:09:53,093 Gdzie jesteś, Kyoichiro? 136 00:09:53,176 --> 00:09:56,262 Nie ma ich w willi ani w żadnej innej rezydencji. 137 00:09:56,346 --> 00:09:57,597 Znalazłem ich. 138 00:09:58,223 --> 00:10:00,350 Cała trójka jest tutaj. 139 00:10:00,433 --> 00:10:01,935 Mam ich przed oczami. 140 00:10:02,018 --> 00:10:04,020 Dobra. Zaraz będę? 141 00:10:04,104 --> 00:10:05,105 Wszyscy są bezpieczni? 142 00:10:06,022 --> 00:10:07,607 Tak. 143 00:10:08,399 --> 00:10:10,276 To ojciec... 144 00:10:10,360 --> 00:10:12,237 Porwał mamę? 145 00:10:12,320 --> 00:10:15,365 Mutsumi o tym wie? 146 00:10:15,448 --> 00:10:17,575 Właśnie się dowiedziała. 147 00:10:17,659 --> 00:10:21,454 Tego dnia straciliśmy rodziców. 148 00:10:21,955 --> 00:10:24,791 Za późno na skruchę i zadośćuczynienie z twojej strony. 149 00:10:25,458 --> 00:10:28,753 Wróć do bycia wspomnieniem, ojcze. 150 00:10:31,339 --> 00:10:34,592 Moje dzieci, które wyrosły na tak silne i piękne, 151 00:10:35,093 --> 00:10:37,679 nazywają mnie „ojcem”. 152 00:10:37,762 --> 00:10:40,515 Cała ta radość i miłość, które czuję... 153 00:10:40,598 --> 00:10:43,226 Chyba tego nie zniosę. 154 00:10:44,477 --> 00:10:46,437 Mówisz o tamtym dniu? 155 00:10:47,188 --> 00:10:48,314 Dobre wyczucie czasu. 156 00:10:48,982 --> 00:10:52,861 Opowiadając historię Tsubomi, nie mogę pominąć Momo. 157 00:10:53,361 --> 00:10:56,447 Opowiem ci o tym, łącznie z tym, czego mogę się tylko domyślać. 158 00:10:59,075 --> 00:11:04,998 Cztery lata temu, kiedy pracowałem nad Tsubomi i zarządzałem Tanpopo, 159 00:11:05,081 --> 00:11:10,712 stanął przede mną, trzymając w ramionach żonę i córkę. 160 00:11:13,047 --> 00:11:15,967 Już dobrze, doktorze Kawashita. 161 00:11:17,177 --> 00:11:21,890 Nareszcie moje ciało tu jest. 162 00:11:23,516 --> 00:11:25,185 Dziękuję, Momo. 163 00:11:25,685 --> 00:11:27,395 Moje dziecko... 164 00:11:29,731 --> 00:11:34,861 Czemu mąż głowy rodziny Yozakurów zjawił się z żoną i dzieckiem na rękach? 165 00:11:35,445 --> 00:11:39,574 Czemu Tsubomi nazwała tego człowieka „swoim dzieckiem”? 166 00:11:40,658 --> 00:11:45,788 W tym całym zamieszaniu ogromna dawka someininy w jego ciele 167 00:11:45,872 --> 00:11:51,961 weszła w reakcję z krwią Tsubomi we mnie, potwierdzając, że to prawda. 168 00:11:52,045 --> 00:11:55,465 Ojciec Mutsumi jest synem Tsubomi? 169 00:11:56,049 --> 00:11:59,427 Nie, to nie takie proste. 170 00:12:00,637 --> 00:12:05,850 Jedyny akt urodzenia Tsubomi dotyczy drugiego pokolenia. 171 00:12:05,934 --> 00:12:11,648 Ale DNA Momo i jego ciało zbudowane z kryształów someininy 172 00:12:12,148 --> 00:12:15,026 skłoniły mnie do wyciągnięcia następującego wniosku. 173 00:12:15,109 --> 00:12:21,991 Pod względem biologicznym Momo Yozakura to ta sama osoba, co Tsubomi Yozakura. 174 00:12:23,785 --> 00:12:26,120 Płeć, wiek, 175 00:12:26,204 --> 00:12:28,081 wygląd i osobowość 176 00:12:28,164 --> 00:12:29,624 różnią się pod każdym względem. 177 00:12:30,208 --> 00:12:32,168 Ale nie ma wątpliwości, 178 00:12:32,252 --> 00:12:36,673 że Momo Yozakura to inna wersja Tsubomi Yozakury. 179 00:12:41,052 --> 00:12:42,178 Wicher. 180 00:12:46,849 --> 00:12:47,976 Bóg wody. 181 00:12:52,272 --> 00:12:54,148 Dobra praca zespołowa. 182 00:12:59,821 --> 00:13:01,072 Ciężka, 183 00:13:01,739 --> 00:13:02,740 twarda, 184 00:13:03,324 --> 00:13:04,659 obfita, 185 00:13:05,243 --> 00:13:06,244 silna. 186 00:13:07,537 --> 00:13:09,914 Nie spodziewałem się po was niczego innego. 187 00:13:09,998 --> 00:13:11,541 To na nic. 188 00:13:12,667 --> 00:13:17,088 Statystyki jego wytrzymałości i dane biometryczne są od czapy. 189 00:13:17,171 --> 00:13:18,589 Czy to ustrojstwo padło? 190 00:13:18,673 --> 00:13:21,926 Nie, moje receptory też wykrywają anomalie. 191 00:13:22,010 --> 00:13:25,763 Nawet moje oczy nie mogą wychwycić informacji. 192 00:13:25,847 --> 00:13:27,682 Nie jest już naszym ojcem. 193 00:13:28,182 --> 00:13:29,684 Jest kimś innym. 194 00:13:30,226 --> 00:13:33,146 Racja. Jest potworem. 195 00:13:33,813 --> 00:13:39,319 Gdy someinina we krwi Yozakury stymuluje komórki, następuje rozkwit. 196 00:13:39,402 --> 00:13:45,992 Ale krew Tsubomi zmienia komórki w skrystalizowaną someininę. 197 00:13:46,075 --> 00:13:50,997 Ciało przeobraża się w wysokoenergetyczną skrystalizowaną someininę. 198 00:13:51,080 --> 00:13:53,958 To właśnie jest rozkwit dziesięciu tysięcy kwiatów. 199 00:13:55,460 --> 00:13:59,589 Dla dziecka ojciec jest absolutnym sojusznikiem. 200 00:14:00,381 --> 00:14:02,759 Jego spokojem ducha i oparciem. 201 00:14:03,885 --> 00:14:06,971 Radość dziecka jest wspólna, 202 00:14:07,055 --> 00:14:10,516 a kiedy leją się łzy, po prostu się je przytula. 203 00:14:13,561 --> 00:14:18,357 Chciałem trwać przy was tak na zawsze. 204 00:14:21,778 --> 00:14:22,779 Ale... 205 00:14:24,238 --> 00:14:28,076 Jeśli oddalacie się od przyszłości, jakiej dla was pragnę, 206 00:14:29,869 --> 00:14:32,330 będę zmuszony stanąć wam na drodze. 207 00:14:33,372 --> 00:14:36,084 Teraz jest na to czas. 208 00:14:37,126 --> 00:14:39,837 Nieważne, jak bardzo mnie nienawidzicie 209 00:14:40,463 --> 00:14:43,257 ani jak bardzo macie mi za złe... 210 00:15:01,275 --> 00:15:05,655 Kocham was wszystkich. 211 00:15:06,322 --> 00:15:08,324 Zamknij się w końcu! 212 00:15:20,503 --> 00:15:23,422 Rodzinne spotkania są takie fajne. 213 00:15:23,506 --> 00:15:25,174 Takie fajne! 214 00:15:25,675 --> 00:15:26,843 Kochani! 215 00:15:28,177 --> 00:15:29,345 Czekaj. 216 00:15:30,263 --> 00:15:34,058 Nie możesz mu się postawić. 217 00:15:35,977 --> 00:15:37,186 Kawashita! 218 00:15:39,105 --> 00:15:41,023 To dopiero późne przebudzenie. 219 00:15:41,524 --> 00:15:44,443 Nie dba o to, co ze mną będzie. 220 00:15:44,527 --> 00:15:46,821 Chce mnie wyeliminować, gdy mu przeszkadzam. 221 00:15:47,321 --> 00:15:50,032 To pokazuje, jak mało jestem wart. 222 00:15:53,286 --> 00:15:57,415 Rozkwit to zaledwie udoskonalenie fizycznej formy, 223 00:15:57,498 --> 00:16:01,002 ale rozkwit dziesięciu tysięcy kwiatów przebudowuje organizm, 224 00:16:01,085 --> 00:16:03,337 przeobrażając go w czystą moc. 225 00:16:04,255 --> 00:16:08,176 To potężna moc, ale nie można jej kontrolować. 226 00:16:09,051 --> 00:16:14,891 Tak czy inaczej, konieczna jest interwencja samego źródła, Tsubomi. 227 00:16:19,312 --> 00:16:23,065 Jeśli chcesz ją opanować, jest tylko jeden sposób. 228 00:16:24,192 --> 00:16:26,819 Zwiększyć stężenie krwi Tsubomi 229 00:16:26,903 --> 00:16:28,779 i zbliżyć się do niej. 230 00:16:29,280 --> 00:16:31,240 Tak, na przykład... 231 00:16:32,033 --> 00:16:36,621 Jestem skrystalizowaną someininą, nad którą Tsubomi przejmuje kontrolę. 232 00:16:37,121 --> 00:16:39,498 Może mógłbyś mnie wchłonąć. 233 00:16:41,751 --> 00:16:45,004 Jeśli połączymy Tsubomi w nas obu, 234 00:16:45,087 --> 00:16:48,174 może uda nam się opanować rozkwit dziesięciu tysięcy kwiatów. 235 00:16:48,257 --> 00:16:52,970 To dałoby możliwość walki z nimi. 236 00:16:53,471 --> 00:16:57,183 Ale jest też duża szansa, że Tsubomi cię pochłonie. 237 00:17:00,061 --> 00:17:02,521 To co zrobisz? 238 00:17:05,566 --> 00:17:07,443 Nawet nie muszę się zastanawiać, 239 00:17:07,526 --> 00:17:09,528 kiedy chodzi o dobro mojej rodziny. 240 00:17:10,029 --> 00:17:15,576 Więc połączysz siły z człowiekiem, który zabił rodzinę Asano, 241 00:17:15,660 --> 00:17:17,161 by ocalić Yozakurów? 242 00:17:17,245 --> 00:17:19,372 Tak jak myślałem, nie jesteś normalny. 243 00:18:10,131 --> 00:18:11,882 Wyczuwam absorpcję. 244 00:18:11,966 --> 00:18:16,012 Stosują ryzykowną metodę, o której mówiła mi piąta głowa. 245 00:18:16,095 --> 00:18:17,597 Muszę to powstrzymać. 246 00:18:19,640 --> 00:18:23,019 Ojcze, wystarczy. 247 00:18:23,978 --> 00:18:25,730 Zakończmy to. 248 00:18:27,773 --> 00:18:30,651 Cieszę się, że wszyscy staliście się silni. 249 00:18:31,152 --> 00:18:33,362 Ale wciąż nad tym pracujecie. 250 00:18:35,865 --> 00:18:37,867 Spotkajmy się ponownie, 251 00:18:37,950 --> 00:18:41,037 gdy wszyscy rozkwitniecie. 252 00:18:45,625 --> 00:18:46,834 Kolejny wybuch? 253 00:18:46,917 --> 00:18:48,753 Nie, to podmuch wiatru. 254 00:18:54,800 --> 00:18:57,928 Trochę się spóźniłeś, Momo. 255 00:18:58,554 --> 00:19:02,183 Sprzymierzyłeś się z nim, żeby mnie pokonać? 256 00:19:02,683 --> 00:19:04,268 Skąd ta zmiana? 257 00:19:04,769 --> 00:19:07,605 Ja się nie zmieniłem. 258 00:19:08,105 --> 00:19:10,107 To czasy się zmieniły. 259 00:19:10,733 --> 00:19:12,985 Wasza rodzina jest jak koszmar. 260 00:19:13,486 --> 00:19:16,822 Nie, to wy uosabiacie ten koszmar. 261 00:19:17,323 --> 00:19:19,116 Jednak ten koszmar 262 00:19:20,368 --> 00:19:24,330 dla mnie okazał się wspaniałym snem. 263 00:19:25,164 --> 00:19:29,669 Moje marzenie, życzenie Tsubomi, twoje zamiary... 264 00:19:30,169 --> 00:19:34,298 Nawet olbrzymie drzewo, które zapuściło paskudne korzenie, kiedyś obumrze. 265 00:19:34,799 --> 00:19:37,802 A w słońcu, dawniej przysłanianym przez to stare drzewo, 266 00:19:38,469 --> 00:19:40,638 zakwitną nowe kwiaty wiśni. 267 00:19:41,847 --> 00:19:45,017 Gardzę tobą z głębi serca, 268 00:19:45,101 --> 00:19:49,355 ale współczuję ci, że nie jesteś w stanie się przebudzić. 269 00:19:50,064 --> 00:19:52,692 Na mnie już pora. 270 00:20:39,947 --> 00:20:44,618 Urodziliśmy się w tym podłym świecie 271 00:20:45,119 --> 00:20:46,829 i możemy tylko umrzeć. 272 00:20:47,496 --> 00:20:53,836 Pewnego dnia, kiedy ludzie tacy jak ty staną się normą... 273 00:20:54,420 --> 00:20:59,258 To tak odległa przyszłość, że aż kręci mi się w głowie. 274 00:21:02,303 --> 00:21:08,309 Choć nie widziałem z tobą przyszłości, byłem w stanie powierzyć ją komuś innemu. 275 00:21:08,851 --> 00:21:13,439 Ten ulotny sen, który z tobą dzieliłem, to był piękny sen. 276 00:21:13,522 --> 00:21:17,359 Dziękuję, panie Kawashita. 277 00:21:18,819 --> 00:21:20,279 Dobranoc. 278 00:21:22,114 --> 00:21:23,240 Tak. 279 00:21:33,626 --> 00:21:40,633 Lis głośno łka, tańcząc w zmrożonym śniegu 280 00:21:40,716 --> 00:21:45,971 Gdy ludzie śnią na jawie 281 00:21:46,055 --> 00:21:50,017 Skacze w księżycową noc 282 00:21:53,729 --> 00:21:57,483 Obumarła wiśnia staje się zwiastunem wiosny, co? 283 00:21:58,108 --> 00:22:02,154 Gałęzie zasadzone przez Tsubomi i pielęgnowane przez Kawashitę 284 00:22:02,238 --> 00:22:04,990 sprawią, że pobliskie drzewa zakwitną. 285 00:22:06,158 --> 00:22:09,745 Będę nad tobą czuwał, Taiyo. 286 00:22:12,748 --> 00:22:15,125 KLINIKA KAWASHITA 287 00:22:19,046 --> 00:22:20,172 Makoto Kawashita. 288 00:22:20,673 --> 00:22:22,508 Lekarz w dawnej armii japońskiej. 289 00:22:23,008 --> 00:22:26,679 Po wojnie był zamieszany w dziesiątki tysięcy przestępstw, 290 00:22:26,762 --> 00:22:29,431 działając jako lider organizacji przestępczej Tanpopo. 291 00:22:30,015 --> 00:22:33,227 Zmarł w areszcie Stowarzyszenia Szpiegów. 292 00:22:33,310 --> 00:22:36,313 Miał 108 lat. 293 00:24:16,956 --> 00:24:18,958 Napisy: Maria Plicner