1
00:00:41,291 --> 00:00:45,670
RYCERZ SIEDMIU KRÓLESTW
2
00:00:57,015 --> 00:00:58,349
Spokojnie.
3
00:01:27,378 --> 00:01:29,881
Chodź! No chodź!
4
00:01:30,757 --> 00:01:32,008
Rusz się!
5
00:01:32,884 --> 00:01:34,636
Straszny z ciebie uparciuch!
6
00:01:34,844 --> 00:01:36,471
Masz dwa razy większego jeźdźca,
7
00:01:36,596 --> 00:01:40,100
a pole może być gorsze niż tutaj,
dlatego lepiej przebieraj nogami.
8
00:01:42,352 --> 00:01:44,854
Ojciec mówił mi, by nie rozmawiać z końmi,
9
00:01:45,438 --> 00:01:48,775
bo są głupsze niż psy
i znają się tylko na paszy.
10
00:01:54,447 --> 00:01:56,491
Ale to chyba nieprawda.
11
00:01:56,825 --> 00:01:59,285
Koń nie lubi, gdy mu się rozkazuje,
12
00:01:59,828 --> 00:02:01,746
podobnie jak człowiek.
13
00:02:04,290 --> 00:02:06,000
Ser Duncan ma tylko nas.
14
00:02:06,376 --> 00:02:08,795
A jeśli przegra, nas też straci.
15
00:02:10,004 --> 00:02:12,048
Ja włożę mu broń do ręki,
16
00:02:12,841 --> 00:02:14,008
jakoś.
17
00:02:15,593 --> 00:02:17,220
Reszta należy do ciebie.
18
00:02:23,977 --> 00:02:26,646
Wio, naprzód!
19
00:02:38,199 --> 00:02:40,910
Wio, naprzód!
20
00:02:42,871 --> 00:02:45,165
Wio, naprzód!
21
00:02:50,336 --> 00:02:51,421
Nieźle.
22
00:02:53,882 --> 00:02:55,925
Pędź, Grzmocie!
23
00:03:01,556 --> 00:03:03,391
Ser Duncanie, weź!
24
00:03:04,100 --> 00:03:05,977
Pędź, Grzmocie!
25
00:03:12,650 --> 00:03:13,902
Prędko, ser!
26
00:03:14,485 --> 00:03:16,070
Pędź, Grzmocie!
27
00:03:18,198 --> 00:03:19,908
Dalej!
28
00:03:24,787 --> 00:03:27,248
Dobry, dobry Grzmot.
29
00:03:27,665 --> 00:03:28,791
Dobry.
30
00:03:29,667 --> 00:03:31,711
Ukradłeś tego konia?
31
00:03:44,557 --> 00:03:47,560
Powiedz prawdę. Będziemy sprawiedliwi.
32
00:03:47,852 --> 00:03:50,438
To nie kradzież, skoro zamierzasz oddać.
33
00:04:06,371 --> 00:04:08,081
Co z twoimi włosami?
34
00:04:08,790 --> 00:04:10,792
A z twoim okiem?
35
00:04:24,722 --> 00:04:26,891
Jesteś ser Robyn Rhysling,
36
00:04:27,350 --> 00:04:29,727
najbardziej szalony rycerz
Siedmiu Królestw!
37
00:04:29,852 --> 00:04:31,729
Jesteśmy naczyniami Wojownika.
38
00:04:32,188 --> 00:04:35,692
Gdy ten żąda szaleństwa, to je dostaje.
39
00:04:37,485 --> 00:04:39,320
Małyś jak na giermka.
40
00:04:39,737 --> 00:04:41,614
Moim panem jest ser Duncan Wysoki.
41
00:04:42,198 --> 00:04:44,325
Ma wzrostu za nas obu.
42
00:04:45,994 --> 00:04:48,579
- Nie słyszeliśmy o nim.
- Usłyszycie.
43
00:05:05,179 --> 00:05:06,431
Gdzie byłeś?
44
00:05:07,056 --> 00:05:08,141
Ćwiczyłem.
45
00:05:10,143 --> 00:05:12,145
Nie oddalaj się bez słowa.
46
00:05:16,774 --> 00:05:18,151
Co robisz, ser?
47
00:05:19,110 --> 00:05:21,946
- Łatam.
- To nie moje zadanie?
48
00:05:23,072 --> 00:05:24,240
A umiesz?
49
00:05:27,618 --> 00:05:31,831
To przymknij się i bierz za szczotki.
Grzmot chyba przedzierał się przez krzaki.
50
00:05:32,248 --> 00:05:35,543
- A śniadanie?
- Potem będzie solona wołowina.
51
00:05:36,627 --> 00:05:40,506
- Prędzej zjadłbym konia.
- Zjesz moją pięść, jeśli nie posłuchasz.
52
00:05:49,974 --> 00:05:51,684
Zapomnij o tym.
53
00:05:52,602 --> 00:05:54,729
Tak. Właśnie tak.
54
00:05:55,063 --> 00:05:59,609
Łap jak najbliżej krawędzi.
To ścieg dziergany.
55
00:06:00,568 --> 00:06:01,944
Czemu twój jest tak równy?
56
00:06:03,696 --> 00:06:07,200
Mam długą praktykę. Spróbuj jeszcze raz.
57
00:06:11,037 --> 00:06:12,747
- Już.
- Tak!
58
00:06:15,333 --> 00:06:16,459
Ser?
59
00:06:17,502 --> 00:06:19,962
To dziwne, że na klejnotach
rosną mi czarne włosy?
60
00:06:20,088 --> 00:06:21,839
Tylko, że mi mówisz.
61
00:06:24,884 --> 00:06:29,931
Wyszedł pierwszy Baelor
Maekar zamknął grupę
62
00:06:30,056 --> 00:06:32,850
Daemon był bękartem
Kopnęli go w...
63
00:06:32,975 --> 00:06:36,354
Dużo trawy wokół
Latem jest zielona
64
00:06:36,479 --> 00:06:39,816
Teraz się czerwieni
Rebelia...
65
00:06:39,941 --> 00:06:43,611
Pierwsze giną konie
Blackfyre wykryty
66
00:06:43,820 --> 00:06:46,739
Nie jest prawym synem
Wyszedł ze złej...
67
00:06:46,864 --> 00:06:50,326
Ciężka to potrzeba
Kowadło jest skałą
68
00:06:50,660 --> 00:06:53,746
Młot bije bękarta
Swoją grubą...
69
00:06:53,871 --> 00:06:56,165
Dornijską nawałą.
70
00:06:56,290 --> 00:06:57,792
Już czas.
71
00:06:59,293 --> 00:07:01,421
- Przynieś mi zbroję.
- Teraz?
72
00:07:03,673 --> 00:07:04,924
Tak, teraz.
73
00:07:05,716 --> 00:07:06,884
Dlaczego?
74
00:07:08,594 --> 00:07:12,390
- Bo zamierzam wstąpić w szranki.
- Nie masz tarczy.
75
00:07:15,935 --> 00:07:18,062
Wiem, odbiorę po drodze.
76
00:07:18,980 --> 00:07:22,567
A prawo pierwszego wyzwania
przysługuje urodzonym i sławnym rycerzom.
77
00:07:23,151 --> 00:07:25,611
Jesteś urodzonym i sławnym rycerzem?
78
00:07:25,778 --> 00:07:29,532
Zaraz. Czyli nie mogę dziś
wstąpić w szranki?
79
00:07:29,782 --> 00:07:34,120
Dziś nie, ser.
Dziś tylko urodzeni i sławni rycerze.
80
00:07:36,289 --> 00:07:40,042
- To po co cały ranek rzygam?
- Właśnie.
81
00:07:46,799 --> 00:07:48,259
Nie, nie!
82
00:07:49,927 --> 00:07:51,053
Gęsie jaja.
83
00:07:51,179 --> 00:07:53,055
Tylko jaja.
84
00:07:53,181 --> 00:07:54,640
Nie, nie, nie!
85
00:07:56,893 --> 00:07:58,936
Gęsie jaja.
86
00:08:06,986 --> 00:08:08,905
Lubisz gęsie jaja?
87
00:08:09,822 --> 00:08:12,492
Tarcza będzie gotowa wieczorem, ser.
88
00:08:14,869 --> 00:08:15,953
Dziękuję.
89
00:08:29,634 --> 00:08:30,801
Zamknij się.
90
00:09:15,596 --> 00:09:16,931
Dzięki.
91
00:09:35,992 --> 00:09:38,452
Chcesz twardej solonej wołowiny?
92
00:09:41,455 --> 00:09:44,208
Nie, jestem Jajo,
nie jadam twardej solonej wołowiny,
93
00:09:44,333 --> 00:09:48,838
tylko pyszne jadło,
winogrona i takie tam, ble, ble...
94
00:09:49,297 --> 00:09:50,840
Nawet nie piję ale.
95
00:09:51,465 --> 00:09:53,384
Tak, bo jest ohydne.
96
00:09:53,509 --> 00:09:55,636
- Nie jest.
- Jest.
97
00:09:55,761 --> 00:09:57,138
- Nie jest.
- Jest.
98
00:09:57,263 --> 00:09:59,432
- To więcej ci nie kupię.
- I dobrze.
99
00:10:03,603 --> 00:10:06,397
W takim miejscu mógłbym być szczęśliwy.
100
00:10:08,065 --> 00:10:09,609
Jesteś w takim miejscu.
101
00:10:10,234 --> 00:10:11,569
Ale dłużej.
102
00:10:12,862 --> 00:10:14,030
Jasne.
103
00:10:14,780 --> 00:10:17,450
Gdy już poprowadzę świetną kampanię
dla mojego lorda.
104
00:10:17,742 --> 00:10:18,951
Wiadomo.
105
00:10:19,994 --> 00:10:21,787
I wrócę jako bohater.
106
00:10:21,912 --> 00:10:24,540
A on obdaruje mnie ziemią na własność.
107
00:10:24,915 --> 00:10:27,793
I ręką drugiej co do piękności córki.
108
00:10:27,918 --> 00:10:29,086
Drugiej?
109
00:10:31,297 --> 00:10:34,467
Najpiękniejszą poślubiłeś ty, ser.
Czyż nie?
110
00:10:38,054 --> 00:10:42,516
Miałbym konie, owies i fasolę,
hodował krowy.
111
00:10:42,850 --> 00:10:44,185
I jagnięta.
112
00:10:44,477 --> 00:10:45,936
Jebać jagnięta.
113
00:10:46,228 --> 00:10:50,107
Naprawdę przyjechałeś tu
na wozie jakiegoś farmera?
114
00:10:50,358 --> 00:10:51,942
Nie chcę o tym rozmawiać.
115
00:11:00,034 --> 00:11:01,619
Powiem ci jedno.
116
00:11:02,912 --> 00:11:04,997
Dobrze pracujesz, gdy się przyłożysz.
117
00:11:05,748 --> 00:11:06,874
Tak myślisz?
118
00:11:12,713 --> 00:11:15,466
To znaczy, że dalej będę mógł być
twoim giermkiem?
119
00:11:15,966 --> 00:11:17,677
Po turnieju.
120
00:11:23,974 --> 00:11:27,853
Jeśli przegram pierwszy pojedynek,
raczej nie będę rycerzem.
121
00:11:31,982 --> 00:11:33,442
A jeśli wygrasz?
122
00:11:41,367 --> 00:11:42,868
Jeśli wygramy...
123
00:11:48,207 --> 00:11:50,960
- Jeśli wygram, możesz...
- Ser Duncanie!
124
00:11:51,836 --> 00:11:53,754
Na słowo, jeśli wola.
125
00:12:01,554 --> 00:12:03,347
Jakiś kłopot z moim uczestnictwem?
126
00:12:04,306 --> 00:12:06,058
Nie, nie, ja...
127
00:12:06,642 --> 00:12:09,270
chcę ci tylko pokazać miejsce,
w którym łowię ryby.
128
00:12:13,607 --> 00:12:17,862
Ser Duncanie, sądzę,
że obaj jesteśmy ludźmi honoru.
129
00:12:18,320 --> 00:12:23,117
Liczę, że zrozumiesz, iż moja prośba
nie jest podyktowana prywatą.
130
00:12:24,452 --> 00:12:25,786
Być może zadziwi cię wieść,
131
00:12:25,911 --> 00:12:28,789
że lord Ashford
wykosztował się na turniej córki.
132
00:12:30,958 --> 00:12:32,168
Nie zadziwi.
133
00:12:33,043 --> 00:12:36,505
Zimna odeszła niedawno,
a stada są mocno przetrzebione.
134
00:12:37,047 --> 00:12:38,716
Przed nami ciężkie czasy.
135
00:12:39,091 --> 00:12:42,678
Chyba że zdołamy odmienić fortunę.
136
00:12:46,140 --> 00:12:48,559
Nie mam pieniędzy.
137
00:12:51,604 --> 00:12:53,856
Choć to zapewne szok,
138
00:12:54,857 --> 00:12:58,444
nie próbuję cię obrabować, lecz nagrodzić.
139
00:13:00,821 --> 00:13:02,573
- Nagrodzić?
- Tak.
140
00:13:02,823 --> 00:13:06,327
Co wiesz o najmłodszym synu lorda,
ser Androwie?
141
00:13:16,712 --> 00:13:19,298
- Zręczny kopijnik.
- I owszem.
142
00:13:19,757 --> 00:13:24,053
Lecz gdyby ktoś rzucił mu wyzwanie
143
00:13:24,178 --> 00:13:26,847
i szczęśliwym trafem wysadził go z konia,
144
00:13:26,972 --> 00:13:29,975
nieliczni,
którzy przewidzieliby taki wynik starcia,
145
00:13:30,100 --> 00:13:32,102
nabiliby sobie kabzy.
146
00:13:37,983 --> 00:13:40,820
Zapewniam, że nie chciałem cię urazić.
147
00:13:41,654 --> 00:13:44,240
Proszę jedynie o to,
co i tak zamierzasz uczynić.
148
00:13:44,365 --> 00:13:47,409
Wysadź przeciwnika z siodła
i zajmij miejsce wśród mistrzów.
149
00:13:49,286 --> 00:13:53,165
Nie chcę zwycięstwa,
na które nie zasłużyłem.
150
00:13:54,667 --> 00:13:56,877
Nie zasłużyłeś?
151
00:13:59,839 --> 00:14:01,882
Niech ser Androw spadnie,
152
00:14:02,007 --> 00:14:05,010
a weźmiesz zapłatę
w postaci jego konia i zbroi.
153
00:14:06,011 --> 00:14:09,682
Fortuna dla wędrownego rycerza,
który swój dom urządził pod olchą.
154
00:14:11,433 --> 00:14:12,726
To wiąz.
155
00:14:15,312 --> 00:14:17,106
Wiąz.
156
00:14:20,526 --> 00:14:23,863
Rozważ to, proszę.
Rano przyjdę po odpowiedź.
157
00:14:26,824 --> 00:14:30,035
Być może do tego czasu nie spadnie deszcz.
158
00:14:30,911 --> 00:14:32,746
Pohamuj dumę, ser Duncanie.
159
00:15:01,317 --> 00:15:03,027
Syn Maekara,
160
00:15:03,360 --> 00:15:05,321
wnuk Daerona Dobrego,
161
00:15:05,446 --> 00:15:08,407
książę z rodu Targaryenów,
162
00:15:08,532 --> 00:15:11,911
książę Aerion Jasny Płomień!
163
00:15:42,983 --> 00:15:44,318
Kuzynie.
164
00:15:52,326 --> 00:15:54,787
Nie obawiaj się, dziś cię nie ośmieszę.
165
00:15:59,500 --> 00:16:01,460
Wychodź, wychodź, rycerzyku.
166
00:16:03,170 --> 00:16:05,339
Czas się zmierzyć ze smokiem.
167
00:16:47,881 --> 00:16:49,008
Zabij go!
168
00:16:49,133 --> 00:16:50,551
Zabij!
169
00:17:12,865 --> 00:17:13,949
Za nisko.
170
00:18:22,142 --> 00:18:24,228
- Chcę już iść.
- Dobrze.
171
00:18:32,069 --> 00:18:33,695
To był okropny widok,
172
00:18:34,780 --> 00:18:36,406
lecz giermek musi być silny.
173
00:18:36,949 --> 00:18:40,702
Taki pech może spotkać mnie,
a wtedy chcę, byś miał głowę na karku.
174
00:18:41,870 --> 00:18:43,872
To nie był pech.
175
00:18:50,254 --> 00:18:52,381
Koniec pojedynków na dziś.
176
00:18:53,549 --> 00:18:54,633
Chodź.
177
00:18:58,178 --> 00:19:02,558
Była raz niezwykła Alice
Co nie miała kciuka
178
00:19:02,683 --> 00:19:06,478
Drugi paluch wnet straciła
Podobnie jak ducha
179
00:19:07,187 --> 00:19:10,732
Alice ma trzy palce
I miedziaka w kubku
180
00:19:10,941 --> 00:19:14,528
Gdyby palców było więcej
Poczułbyś je w dupsku
181
00:19:14,987 --> 00:19:18,532
Dałem raz srebrnika
By się rozochocić
182
00:19:18,657 --> 00:19:22,119
Wraziła mi w zamian
Rękę aż po łokieć
183
00:19:22,494 --> 00:19:25,831
Alice ma trzy palce
Za to w jednej ręce
184
00:19:26,039 --> 00:19:29,501
Dała wszystko, czegom chciał,
Nawet ze dwa więcej
185
00:19:29,626 --> 00:19:31,461
I com kupił!
186
00:19:37,926 --> 00:19:39,845
Sądzisz, że była jakaś Alice, ser?
187
00:19:41,763 --> 00:19:44,516
Kaleka, która pchała łapę w męskie zadki?
188
00:19:44,641 --> 00:19:46,185
Ja myślę, że była.
189
00:19:47,561 --> 00:19:48,937
Pewnie, że tak.
190
00:19:49,980 --> 00:19:52,024
Myślisz, że naprawdę było jej Alice?
191
00:19:54,693 --> 00:19:55,861
Nie.
192
00:19:56,069 --> 00:19:58,739
To imię, które pasuje do piosenki.
193
00:19:59,823 --> 00:20:03,660
Czyli kaleka była tak dobra
w zaspokajaniu mężczyzn od tyłu,
194
00:20:03,869 --> 00:20:06,121
że uczcili jej pamięć piosenką,
195
00:20:06,246 --> 00:20:08,498
lecz nie zdobyli się na to,
by podać jej imię?
196
00:20:08,624 --> 00:20:10,417
Jeśli płynie z tego lekcja,
197
00:20:10,542 --> 00:20:12,586
to znają ją mądrzejsi ode mnie.
198
00:20:13,003 --> 00:20:14,838
Może to opowieść o honorze?
199
00:20:15,881 --> 00:20:17,007
Honorze?
200
00:20:18,175 --> 00:20:21,011
I pechowej dziewczynie,
która wykorzystała swe dary.
201
00:20:22,346 --> 00:20:24,431
Wiele nie dokonała.
202
00:20:24,556 --> 00:20:28,393
Czyż nie miała mężnego ducha?
Dawała więcej, niż chcieli.
203
00:20:28,518 --> 00:20:30,145
Nawet rękę po łokieć.
204
00:20:31,688 --> 00:20:33,649
Może jej imię nie ma znaczenia.
205
00:20:34,733 --> 00:20:36,443
Jedynie historia.
206
00:20:36,568 --> 00:20:38,070
Jej imię to Nadzieja.
207
00:20:38,862 --> 00:20:41,323
Należy do wszystkich, którzy o nią proszą.
208
00:20:43,450 --> 00:20:47,704
Była sobie dziewka Alice
Co nie miała kciuka
209
00:20:47,829 --> 00:20:51,250
Drugi paluch wnet straciła
Podobnie jak...
210
00:20:55,796 --> 00:20:57,589
Znałeś ojca, Jajo?
211
00:21:00,217 --> 00:21:02,386
Nie, w sumie to nie.
212
00:21:02,678 --> 00:21:04,596
Ja chyba widziałem, jak mego wieszali.
213
00:21:06,765 --> 00:21:08,725
W Zapchlonym Tyłku była garkuchnia.
214
00:21:09,685 --> 00:21:12,854
Sprzedawałem im szczury,
koty i gołębie na gulasz.
215
00:21:13,689 --> 00:21:16,066
Kucharz mówił,
że mój ojciec był złodziejem.
216
00:21:17,776 --> 00:21:20,779
Jeśli tak dużym jak ja,
to nie mógł być zbyt dobry.
217
00:21:33,542 --> 00:21:36,712
- Przepowiedzieć los?
- Tak, mów.
218
00:21:37,296 --> 00:21:40,382
Odniesiesz wielki sukces
i będziesz bogatszy niż Lannister.
219
00:21:41,133 --> 00:21:43,010
Dziękuję. Teraz chłopiec.
220
00:21:46,596 --> 00:21:47,931
Będziesz królem.
221
00:21:49,558 --> 00:21:53,603
Skonasz w gorącym ogniu,
twymi prochami pożywią się robaki,
222
00:21:54,479 --> 00:21:57,566
a wszyscy, którzy cię znają,
będą się radować z twojej śmierci.
223
00:21:58,358 --> 00:21:59,526
Co?
224
00:22:02,988 --> 00:22:04,239
To było świetne.
225
00:22:07,367 --> 00:22:10,245
- Czemu to powiedziała?
- Niby co?
226
00:22:10,370 --> 00:22:11,580
Chodź.
227
00:22:15,542 --> 00:22:16,835
Ser Duncanie!
228
00:22:18,045 --> 00:22:22,257
- Widziałem cię z tym chłopcem.
- To mój giermek.
229
00:22:22,549 --> 00:22:24,343
Jajo, to Raymun Fossoway.
230
00:22:25,886 --> 00:22:27,137
Dzień dobry.
231
00:22:29,639 --> 00:22:33,894
- Wstąpisz na kufel cydru?
- Ja obejrzę przedstawienie, ser.
232
00:22:34,311 --> 00:22:36,646
Potem odbiorę twoją tarczę.
233
00:22:39,483 --> 00:22:41,068
Sami robimy.
234
00:22:43,695 --> 00:22:44,821
Dobrze więc.
235
00:22:51,203 --> 00:22:55,082
- Wybrałeś już rywala?
- Nie jestem pewien.
236
00:22:58,377 --> 00:23:00,253
Kogo zamierza wyzwać twój kuzyn?
237
00:23:01,505 --> 00:23:03,090
Jeśli ktoś zostanie ranny,
238
00:23:03,965 --> 00:23:05,926
Steffon prędko uderzy w jego tarczę.
239
00:23:07,469 --> 00:23:09,763
Jest tak rycerski jak wygłodniała łasica.
240
00:23:17,312 --> 00:23:20,399
Ser Androw i ja
zdajemy się wyrównaną parą.
241
00:23:20,607 --> 00:23:23,568
Miejscowy faworyt. Pragniesz być tym złym?
242
00:23:25,654 --> 00:23:28,782
Aerion wściekł się na lorda Ashforda,
bo ten oddał jego konia.
243
00:23:29,116 --> 00:23:31,201
Marna to pociecha dla ser Humfreya.
244
00:23:31,326 --> 00:23:34,454
- Mógł zostać zwycięzcą dnia.
- A noga trzasnęła niczym glina.
245
00:23:34,579 --> 00:23:37,374
Mój giermek uważa,
że Aerion celowo zabił konia.
246
00:23:40,710 --> 00:23:44,089
Trudno uwierzyć,
by rycerz mógł być tak niehonorowy.
247
00:23:45,048 --> 00:23:47,843
- A tym bardziej książę.
- Dlaczego trudno?
248
00:23:50,137 --> 00:23:52,806
- Bo...
- To kazirodcze przybłędy!
249
00:23:54,391 --> 00:23:57,269
Magowie krwi i tyrani,
którzy spalili nasze ziemie
250
00:23:57,394 --> 00:23:58,812
i zniewolili nasz lud.
251
00:23:59,354 --> 00:24:02,858
Wciągnęli nas w swe wojny,
za nic mając naszą historię i tradycję.
252
00:24:02,983 --> 00:24:07,237
Każdy kolejny białowłosy gnojek
jakimś cudem jest bardziej szalony!
253
00:24:07,863 --> 00:24:11,032
Jedyny honorowy czyn,
jakiego można się po takim spodziewać,
254
00:24:11,158 --> 00:24:12,742
to by skończył na cyckach żony.
255
00:24:12,868 --> 00:24:15,370
Dlatego tak, kurwa, celowo zabił konia.
256
00:24:24,087 --> 00:24:26,047
Odrobinę mnie poniosło.
257
00:24:30,135 --> 00:24:32,721
To o cyckach słyszałem od Steffona.
258
00:24:44,483 --> 00:24:45,734
Wybacz.
259
00:25:38,453 --> 00:25:42,207
Aerion uśmiecha się i jest rycerski,
gdy jego ojciec patrzy.
260
00:25:42,332 --> 00:25:44,376
Krzesło księcia Maekara było puste.
261
00:25:44,501 --> 00:25:47,462
Wyjechał rano,
by szukać swych nieudaczników.
262
00:25:48,129 --> 00:25:49,631
Kogo?
263
00:25:50,048 --> 00:25:52,884
Swego dziedzica, Daerona,
i najmłodszego.
264
00:25:53,009 --> 00:25:56,930
Kilka dni temu wyjechali z Summerhall,
lecz nie dotarli do Ashford.
265
00:25:58,181 --> 00:26:00,267
Chodzą słuchy, że chłopcy nie żyją,
266
00:26:00,600 --> 00:26:04,020
ale Daeron leży pewnie schlany.
267
00:26:06,690 --> 00:26:10,235
Nie dziwota, że Maekar chodzi wkurwiony,
jakby mu naszczano w pasztet.
268
00:26:10,777 --> 00:26:13,613
- Martwi się o synów.
- Siedmiu wie po co.
269
00:26:14,406 --> 00:26:18,076
Daeron to moczymorda,
Aerion jest próżny i okrutny,
270
00:26:18,994 --> 00:26:22,497
trzeci był tak mało obiecujący,
że odesłali go do Cytadeli na maestera,
271
00:26:22,622 --> 00:26:25,208
- a najmłodszy...
- Ser Duncanie, musisz iść!
272
00:26:25,417 --> 00:26:27,502
- Aerion ją skrzywdzi!
- Kogo?
273
00:27:17,010 --> 00:27:19,429
Po co zaprzepaściłeś życie dla tej kurwy?
274
00:27:21,389 --> 00:27:22,807
Nie jest tego warta.
275
00:27:25,143 --> 00:27:26,269
To zdrajczyni.
276
00:27:28,313 --> 00:27:30,148
Smok nigdy nie powinien przegrywać.
277
00:27:34,861 --> 00:27:35,945
Nic nie powiesz?
278
00:27:44,245 --> 00:27:46,039
Obluzowałeś mi ząb.
279
00:27:49,292 --> 00:27:51,336
Zaczniemy od wybicia ci wszystkich.
280
00:28:03,598 --> 00:28:06,017
Nie! Nie krzywdźcie go!
281
00:28:06,935 --> 00:28:10,105
Głupi chłopcze!
Milcz, bo zrobią ci krzywdę!
282
00:28:10,230 --> 00:28:11,481
Nie zrobią,
283
00:28:11,648 --> 00:28:14,526
bo odpowiedzą przed moim ojcem.
Puśćcie go.
284
00:28:14,859 --> 00:28:16,861
Wate, Yorkel, róbcie, co każę.
285
00:28:19,948 --> 00:28:23,368
Ty bezczelny gnojku.
Co się stało z twoimi włosami?
286
00:28:23,618 --> 00:28:26,663
Ściąłem je, bracie.
Nie chciałem wyglądać jak ty.
287
00:28:50,019 --> 00:28:51,980
REŻYSERIA
288
00:28:52,105 --> 00:28:54,149
SCENARIUSZ
289
00:28:56,276 --> 00:28:58,319
NA MOTYWACH OPOWIADAŃ G.R.R. MARTINA
290
00:29:35,899 --> 00:29:37,942
ZDJĘCIA
291
00:29:40,069 --> 00:29:42,113
MUZYKA
292
00:29:54,918 --> 00:29:57,754
Wersja polska na zlecenie HBO
Transperfect Media Poland
293
00:29:58,087 --> 00:30:00,507
Tekst: Wojtek Stybliński