1 00:00:25,692 --> 00:00:27,903 - Brawo, Stuałt. - To moja wina? 2 00:00:28,070 --> 00:00:29,154 To komiks o tobie. 3 00:00:29,321 --> 00:00:32,824 Będę tak sterczeć z wypiętym tyłkiem? 4 00:00:32,991 --> 00:00:35,577 Chcą przyciągnąć 12-latków. 5 00:00:35,744 --> 00:00:37,913 Widzi ktoś, gdzie jesteśmy? 6 00:00:42,584 --> 00:00:46,505 W nowościach, między Marvelem a Vertigo. 7 00:00:46,672 --> 00:00:49,800 Uwięzieni w komiksie. 8 00:00:50,592 --> 00:00:52,678 Uznałem, że to oczywiste. 9 00:00:53,387 --> 00:00:55,389 NIE POMIJAJ! 10 00:00:55,556 --> 00:00:57,808 WYRAŻENIE "PRZESKOCZYĆ REKINA" 11 00:00:58,725 --> 00:01:01,019 POCHODZI Z ODCINKA HAPPY DAYS 12 00:01:02,145 --> 00:01:04,982 GDZIE FONZIE PRZESKOCZYŁ REKINA 13 00:01:08,026 --> 00:01:10,404 UWAŻAMY, ŻE PO TYM ODCINKU 14 00:01:10,696 --> 00:01:12,239 ZACZNIE SIĘ MÓWIĆ: 15 00:01:12,406 --> 00:01:13,907 W PUŁAPCE KOMIKSU 16 00:01:14,074 --> 00:01:15,867 ZROBIMY MAŁĄ FURORĘ... 17 00:01:16,451 --> 00:01:18,579 FURORKĘ 18 00:01:21,832 --> 00:01:25,335 STUART NIE RATUJE WSZECHŚWIATA SPOILER: ZIELONA LATARNIA ODMÓWIŁ 19 00:01:31,425 --> 00:01:33,343 Co robisz? 20 00:01:34,136 --> 00:01:36,388 To coś nie zabroniło czytać. 21 00:01:36,555 --> 00:01:40,183 - "To coś" jest płci męskiej. - Nie wiesz tego. 22 00:01:40,350 --> 00:01:43,895 - Tak brzmi. - To seksistowska optyka. 23 00:01:44,730 --> 00:01:48,275 Wszechpotężna wirująca kula syfu – kobietą? 24 00:01:48,442 --> 00:01:49,901 Jest wiele bogiń. 25 00:01:50,068 --> 00:01:51,695 Gaja, Hera, 26 00:01:51,862 --> 00:01:55,282 ta laska z Amerykańskich bogów, co wsysa facetów do pisi. 27 00:01:56,825 --> 00:01:57,951 Odłóż to! 28 00:01:59,161 --> 00:02:00,412 Kapuś. 29 00:02:10,380 --> 00:02:11,798 Czekam na plan. 30 00:02:11,965 --> 00:02:14,635 Ja go już mam. Wal się! 31 00:02:14,801 --> 00:02:16,136 Chłopaki! 32 00:02:16,303 --> 00:02:18,847 Kto nas tu uwięził? I jak? 33 00:02:19,014 --> 00:02:21,558 Pewnie ten, kto mnie wsadził do wariatkowa. 34 00:02:21,725 --> 00:02:26,647 Omówimy to, jak już będę mógł się dłapać w jaja? 35 00:02:26,813 --> 00:02:28,190 Gdzie Bert? 36 00:02:28,357 --> 00:02:31,318 Bert, gdzie jesteś? 37 00:02:31,485 --> 00:02:33,737 - Na stronie drugiej. - Co? 38 00:02:33,904 --> 00:02:37,324 Idź w stronę pierwszej planszy. 39 00:02:42,329 --> 00:02:44,039 Uwaga na zszywki! 40 00:02:53,507 --> 00:02:55,175 Super, wyszliśmy! 41 00:02:55,342 --> 00:02:57,678 Weszliśmy głębiej. 42 00:02:57,844 --> 00:02:59,471 Do komiksu? 43 00:02:59,638 --> 00:03:02,015 - Fajnie! - Wcale nie. 44 00:03:02,182 --> 00:03:04,101 Co czynić, mój panie? 45 00:03:04,267 --> 00:03:07,688 Może ty odejdziesz w swoją stronę i nigdy nie wrócisz? 46 00:03:08,480 --> 00:03:10,315 Jaki niemiły! 47 00:03:10,482 --> 00:03:13,151 Tymczasem, jesteśmy w komiksowej pułapce. 48 00:03:13,610 --> 00:03:15,696 TYMCZASEM... 49 00:03:15,862 --> 00:03:20,784 I świetnie. Nasz ciemięzca popełnił błąd, 50 00:03:20,951 --> 00:03:24,496 bo kto wie więcej o komiksach niż Stuart David Bloom? 51 00:03:24,663 --> 00:03:27,541 - Frank Miller. Alan Moore... - Nikt! 52 00:03:27,708 --> 00:03:33,171 Moje smutne, żałosne dzieciństwo sprawiło, 53 00:03:34,089 --> 00:03:37,050 że komiksy są moją supermocą! 54 00:03:37,217 --> 00:03:39,428 Udowodnij! Gdzie jesteśmy? 55 00:03:39,594 --> 00:03:41,221 Spójrzmy. 56 00:03:42,389 --> 00:03:47,102 Ratusz, Wayne Tower, trzy kilometry w tę stronę Azyl Arkham. 57 00:03:47,728 --> 00:03:51,523 Jesteśmy w Gotham, mieście... kto wie? 58 00:03:51,690 --> 00:03:54,776 - Batmana! - I jak cię nie kochać! 59 00:03:54,943 --> 00:03:58,155 Znajdziemy Batmana i nas uwolni? 60 00:03:58,321 --> 00:04:01,700 - Denise? - Batman to tylko bogaty dupek-sierota. 61 00:04:01,867 --> 00:04:04,119 - Długi łaz nie śmieszy. - Pierdol się! 62 00:04:04,286 --> 00:04:06,163 Chwila. 63 00:04:06,329 --> 00:04:08,248 Chwila. 64 00:04:10,083 --> 00:04:12,502 - Kosmiczna Bieżnia. - Że co? 65 00:04:12,669 --> 00:04:15,046 Flash ma Kosmiczną Bieżnię! 66 00:04:15,213 --> 00:04:17,215 Powtórzę się: że co? 67 00:04:17,382 --> 00:04:20,927 Bieżnię do podróżowania między światami. 68 00:04:21,094 --> 00:04:22,679 Jak w siłowni? 69 00:04:22,846 --> 00:04:24,306 Coś w podobie. 70 00:04:24,473 --> 00:04:26,099 Nic głupszego nie słyszałem. 71 00:04:26,266 --> 00:04:29,436 Nie możemy wezwać Supermana? 72 00:04:30,228 --> 00:04:35,192 Supermana? Bez szans, to gwiazdor. 73 00:04:35,984 --> 00:04:40,655 Za to Flash uświetnia otwarcia supermarketów. 74 00:04:42,115 --> 00:04:44,034 Gdzie go znajdziemy? 75 00:04:44,201 --> 00:04:47,245 - W Central City. - Czyli? 76 00:04:47,412 --> 00:04:49,915 Według kanonu koło Kansas City. 77 00:04:50,081 --> 00:04:52,000 Bosko, a gdzie jesteśmy tełaz? 78 00:04:52,209 --> 00:04:53,960 W New Jersey. 79 00:04:54,169 --> 00:04:55,879 Gotham to nie Nowy Jork? 80 00:04:56,046 --> 00:04:58,799 Nie. A Metropolis jest w Delaware. 81 00:04:58,965 --> 00:05:00,050 Co ty! 82 00:05:00,217 --> 00:05:03,887 "Amazing World of DC Comics" numer 14. To miasta bliźniacze. 83 00:05:04,054 --> 00:05:06,139 Pasjonujące. Poszukajmy lotniska. 84 00:05:06,306 --> 00:05:08,600 Tędy. 85 00:05:09,935 --> 00:05:14,147 Może cię zaciekawi, że lotnisko nosi imię Archiego Goodwina. 86 00:05:14,314 --> 00:05:15,774 Nie zaciekawiło. 87 00:05:26,284 --> 00:05:29,079 Mam dobre i złe wieści. 88 00:05:29,246 --> 00:05:30,997 Usunięto usterkę, 89 00:05:31,164 --> 00:05:33,166 ale personel skończył zmianę, 90 00:05:33,333 --> 00:05:36,086 więc musimy poczekać na drugą załogę. 91 00:05:36,253 --> 00:05:41,299 Otrzymają państwo 10-dolarowe vouchery na posiłek. 92 00:05:41,466 --> 00:05:44,803 Nie polecam sushi. 93 00:05:44,970 --> 00:05:48,807 - Głodna? - Teraz mam smaka na sushi. 94 00:05:49,808 --> 00:05:54,062 Jesteśmy w pełnym akcji komiksie, 95 00:05:54,229 --> 00:05:57,232 a siedzimy godzinami na lotnisku? 96 00:06:23,758 --> 00:06:26,303 "Widziałem twój mrok!" 97 00:06:26,469 --> 00:06:30,056 "Jeszcze nic nie widziałeś!" 98 00:06:32,809 --> 00:06:34,894 - Kyle, podejdziesz? - Nie teraz. 99 00:06:34,895 --> 00:06:35,937 Proszę. 100 00:06:37,814 --> 00:06:38,815 Co? 101 00:06:38,982 --> 00:06:42,986 Zacząłem czytać, a oni zniknęli z okładki. 102 00:06:43,153 --> 00:06:45,697 Ty idioto! Gdzie są? 103 00:06:45,864 --> 00:06:48,450 Spokojnie, lecą do Central City. 104 00:06:48,617 --> 00:06:50,785 Nuda, Denise ma biegunkę. 105 00:06:50,952 --> 00:06:52,871 - Niedobrze. - Nie mów mu. 106 00:06:53,038 --> 00:06:55,498 On jest wszechwiedzący. 107 00:06:57,626 --> 00:06:59,127 Oh, Trevor. 108 00:06:59,294 --> 00:07:00,921 Oh, Trevor. 109 00:07:01,087 --> 00:07:04,883 Na moją obronę... Nie zakazałeś czytać. 110 00:07:12,933 --> 00:07:14,976 Szczerze, to nigdy go nie lubiłem. 111 00:07:15,143 --> 00:07:17,020 Mr. Freeze! 112 00:07:22,567 --> 00:07:25,028 Wiesz, co robić. 113 00:07:33,912 --> 00:07:37,374 Zostaniesz? Zamówię chińszczyznę. 114 00:07:38,750 --> 00:07:43,421 POŹNIEJ, W CENTRAL CITY 115 00:07:48,969 --> 00:07:50,929 - Dokąd? - Patrz, kto to. 116 00:07:51,763 --> 00:07:53,765 - Super. - Czekam. 117 00:07:53,932 --> 00:07:55,976 Panie znawco komiksów, dokąd? 118 00:07:56,142 --> 00:07:58,061 - Chwila. - Licznik bije. 119 00:07:58,770 --> 00:08:01,147 Musimy znaleźć Flasha. 120 00:08:01,815 --> 00:08:05,485 Luzik, ma biuro w śródmieściu koło Quiznos. 121 00:08:05,652 --> 00:08:07,278 Chyba z nas szydzi. 122 00:08:07,445 --> 00:08:08,989 - Dziękuję. - Proszę. 123 00:08:09,155 --> 00:08:12,367 Gdzie mógłby być? 124 00:08:12,534 --> 00:08:16,246 Liga Sprawiedliwości urzęduje w stacji kosmicznej nad równikiem. 125 00:08:16,413 --> 00:08:18,456 - Zaraz mnie gliny pogonią. - Chwila. 126 00:08:18,623 --> 00:08:23,837 Barry Allen, czyli Flash, pracuje w laboratorium policyjnym! 127 00:08:24,004 --> 00:08:25,839 - Na komendę główną? - Poproszę. 128 00:08:27,132 --> 00:08:29,384 - To on! Flash! - Za nim! 129 00:08:29,551 --> 00:08:32,137 - Mam ścigać Flasha? - Jeśli pan może. 130 00:08:33,221 --> 00:08:34,514 Wysiadka. 131 00:08:40,478 --> 00:08:41,980 Miło cię zobaczyć. 132 00:08:50,321 --> 00:08:52,073 O Boże, Gary! 133 00:08:52,240 --> 00:08:54,075 Ciągle umiera. 134 00:08:56,703 --> 00:08:58,413 To Mr. Freeze! 135 00:09:11,176 --> 00:09:12,385 W nogi! 136 00:09:21,478 --> 00:09:23,521 Stuart Bloom. 137 00:09:25,523 --> 00:09:27,442 Nieobecny! 138 00:09:28,610 --> 00:09:30,612 Szykuj się na śmierć. 139 00:09:30,779 --> 00:09:32,197 Jestem gotowy. 140 00:09:40,121 --> 00:09:41,539 Nie dzisiaj, Mr. Freeze! 141 00:09:45,794 --> 00:09:46,920 Pudło! 142 00:09:47,921 --> 00:09:50,381 Musimy biec. 143 00:09:52,300 --> 00:09:54,511 Wygląda bałdziej jak Mełkuły. 144 00:09:55,512 --> 00:09:58,389 - To Flash ze Złotej Ery. - Czyli to Ziemia-2? 145 00:09:58,556 --> 00:10:02,727 Niekoniecznie, w "Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach"... 146 00:10:03,269 --> 00:10:04,687 Unik! 147 00:10:08,608 --> 00:10:10,401 Mr. Freeze jest z Batmana. 148 00:10:10,568 --> 00:10:12,862 Flash walczył z Kapitanem Chłodem. 149 00:10:13,029 --> 00:10:15,365 To cię tełaz tłapi? 150 00:10:20,245 --> 00:10:21,663 Co się dzieje? 151 00:10:25,333 --> 00:10:28,211 Mr. Freeze robi lodowe lasso, 152 00:10:28,378 --> 00:10:31,798 ale Flash je strzaskał wibracjami. 153 00:10:31,965 --> 00:10:37,053 Teraz Freeze robi lodową ciuchcię... 154 00:10:37,220 --> 00:10:38,555 już po niej. 155 00:10:38,721 --> 00:10:41,516 Flash coś zrobił, ale nie widziałem. 156 00:10:42,559 --> 00:10:46,104 Freeze buduje ścianę lodu... 157 00:10:46,729 --> 00:10:48,857 I po niej. Kumamy. 158 00:10:49,023 --> 00:10:51,109 Dlaczego Mr. Freeze chce nas zabić? 159 00:10:51,276 --> 00:10:53,278 - Nieważne, jest dobrze. - Jak to? 160 00:10:53,444 --> 00:10:55,697 Zostaliśmy pierwszoplanowymi bohaterami: 161 00:10:55,864 --> 00:11:00,118 Mr Freeze nas zaatakował, a Flash nas odszukał. 162 00:11:00,285 --> 00:11:05,540 O nie, Mr. Freeze zamroził Flasha. 163 00:11:05,707 --> 00:11:06,791 Jest bezbronny. 164 00:11:06,958 --> 00:11:11,921 Coś się dzieje bardzo szybko. Nie widzę. 165 00:11:12,088 --> 00:11:16,676 Tornado wyrzuca Freeze'a w kosmos. 166 00:11:16,843 --> 00:11:21,055 Niesamowite. Szkoda, że tego nie widzicie. 167 00:11:22,724 --> 00:11:23,850 Jesteście cali? 168 00:11:24,017 --> 00:11:26,186 Tak, dzięki. Szukaliśmy cię... 169 00:11:26,895 --> 00:11:28,980 Sukinsyn. 170 00:11:29,689 --> 00:11:31,357 Menda. 171 00:11:32,442 --> 00:11:35,403 PÓŹNIEJ TEGO DNIA... 172 00:11:37,530 --> 00:11:39,866 Dlaczego nie przyszliśmy tu od razu? 173 00:11:40,033 --> 00:11:44,204 Myślałem, że nie będzie go w bazie adresów. 174 00:11:45,663 --> 00:11:48,708 Jakbym był w Lidze, wybrałbym osiedle strzeżone. 175 00:11:48,875 --> 00:11:54,797 Ten Flash jest w Stowarzyszeniu Sprawiedliwości. 176 00:11:54,964 --> 00:11:57,050 W łóżku też gada o komiksach? 177 00:11:57,217 --> 00:11:58,885 Czasem. Pif-paf! 178 00:12:01,262 --> 00:12:03,598 - Słucham? - Amy? 179 00:12:03,765 --> 00:12:06,309 - Tak. - Dom państwa Garricków? 180 00:12:06,935 --> 00:12:08,102 Tak. 181 00:12:10,104 --> 00:12:13,274 Jego dziewczyną była Joan. 182 00:12:14,067 --> 00:12:17,612 Joan wdziała ogrodniczki i zmieniła drużynę. 183 00:12:20,698 --> 00:12:21,824 Jak mogę pomóc? 184 00:12:21,991 --> 00:12:25,036 - Skarbie, kto przyszedł? - Nie wiem. 185 00:12:25,203 --> 00:12:28,373 - Potrzebujemy pomocy. - Wiemy, że jesteś Flashem. 186 00:12:28,539 --> 00:12:30,458 - A skąd! - Jesteś. 187 00:12:31,334 --> 00:12:32,585 Serio nie. 188 00:12:32,752 --> 00:12:35,296 Wiemy o wypadku i piorunie. 189 00:12:35,463 --> 00:12:40,718 Ten Flash wchłonął radioaktywne opary, jak wyszedł na papierosa. 190 00:12:40,885 --> 00:12:44,806 - Palący sprinter? No wiesz? - To były inne czasy. 191 00:12:45,890 --> 00:12:48,393 I... nie jestem Flashem. 192 00:12:50,144 --> 00:12:51,396 Wpuść ich. 193 00:12:54,983 --> 00:12:57,235 Czujecie? Dalej popala. 194 00:12:57,443 --> 00:13:02,407 Naprawdę raz mieliście krowie żołądki? 195 00:13:02,573 --> 00:13:04,409 Byłem też pingwinem. 196 00:13:04,575 --> 00:13:06,828 - Sorki. - Doigłałem się. 197 00:13:06,995 --> 00:13:08,871 To jakieś farmazony! 198 00:13:09,038 --> 00:13:13,751 Mówi facet, który walczył z Kapitanami: Bumerangiem, Chłodem i Nazi. 199 00:13:13,918 --> 00:13:17,880 Groźni przeciwnicy. Bumerang wciąż wracał. 200 00:13:19,757 --> 00:13:21,884 - Upiekłam rugelach. - Dzięki, skarbie. 201 00:13:22,051 --> 00:13:23,928 O co chodzi? 202 00:13:24,095 --> 00:13:27,515 Potrzebują Kosmicznej Bieżni, żeby wrócić do swojego świata. 203 00:13:27,682 --> 00:13:31,436 Oddaj im ją, zagraca garaż. 204 00:13:31,602 --> 00:13:33,479 Wymaga mojej szybkości. 205 00:13:33,646 --> 00:13:35,565 Mogę zadać niedyskretne pytanie? 206 00:13:35,732 --> 00:13:37,692 Kończy, zanim ja zacznę. 207 00:13:37,859 --> 00:13:40,028 - Amy! - Spytała. 208 00:13:40,903 --> 00:13:44,615 - Kto chce Dr. Browna? - Uwielbiam smak czełemchy! 209 00:13:44,782 --> 00:13:45,992 Przyniosę. 210 00:13:49,037 --> 00:13:52,665 Dobra, muszę się przebrać. 211 00:14:04,719 --> 00:14:07,513 - Amy, gdzie mój hełm? - W tajnej szafie! 212 00:14:07,680 --> 00:14:09,932 - Nie ma go! - A szukałeś? 213 00:14:10,099 --> 00:14:12,477 Tak! Widzę twoje rolki. 214 00:14:12,769 --> 00:14:15,021 Co robią w tajnej szafie? 215 00:14:15,188 --> 00:14:17,940 A co robi bieżnia w garażu? 216 00:14:18,107 --> 00:14:20,318 Nie możesz biegać bez hełmu? 217 00:14:21,027 --> 00:14:23,571 Mogę. Ale hełm jest cool. 218 00:14:27,742 --> 00:14:30,119 Skrzydełka na butach coś robią? 219 00:14:31,037 --> 00:14:33,581 Nie. Takie mi dali. 220 00:14:38,795 --> 00:14:40,338 O proszę. 221 00:14:40,880 --> 00:14:43,466 - Mam hełm! - Mazel tov! 222 00:14:43,633 --> 00:14:45,218 Bardzo cool. 223 00:14:46,135 --> 00:14:47,595 Jak to działa? 224 00:14:48,012 --> 00:14:52,767 Pobiegnę i jak się rozpędzi, łapcie za uchwyty. 225 00:14:55,061 --> 00:14:56,270 I? 226 00:14:56,437 --> 00:15:00,108 Puśćcie tam, gdzie chcecie. 227 00:15:01,401 --> 00:15:02,944 Mało to przemyślane. 228 00:15:03,111 --> 00:15:05,822 Na Supełmana nie ma szans? 229 00:15:05,988 --> 00:15:07,907 Stuarcie Bloom! 230 00:15:14,330 --> 00:15:16,124 Szykuj się na śmierć. 231 00:15:16,999 --> 00:15:18,209 Znowu. 232 00:15:20,253 --> 00:15:21,838 Dawaj, Flash! 233 00:15:25,842 --> 00:15:27,885 Noż kurwa! 234 00:15:44,277 --> 00:15:45,695 Macie coś na oku? 235 00:15:50,491 --> 00:15:51,784 Może tutaj? 236 00:15:55,872 --> 00:15:57,290 Idealnie. Dzięki. 237 00:15:57,457 --> 00:16:00,376 Muszę lecieć. Szabat z teściami. 238 00:16:06,382 --> 00:16:07,717 O nie! 239 00:16:08,801 --> 00:16:10,595 O nie, nie, nie! 240 00:16:10,761 --> 00:16:12,638 - Cześć, Kyle. - Hej. 241 00:16:12,805 --> 00:16:15,683 Niedobrze. Bardzo niedobrze. 242 00:16:15,850 --> 00:16:19,020 - Nam też miło cię widzieć. - Nie rozumiecie. 243 00:16:19,187 --> 00:16:22,690 Jeśli On was zobaczy, to się na mnie wścieknie 244 00:16:22,857 --> 00:16:24,734 i już się nie zasłonię Trevorem. 245 00:16:24,901 --> 00:16:27,695 Na szczęście zmywamy się stąd. 246 00:16:30,490 --> 00:16:34,952 Kułde bele! Zobaczcie sami. 247 00:16:42,835 --> 00:16:44,587 To nie jest Pasadena. 248 00:16:47,632 --> 00:16:49,217 Co to było? 249 00:16:58,392 --> 00:17:01,604 Wersja polska na zlecenie HBO Transperfect Media Poland 250 00:17:01,771 --> 00:17:04,190 Tekst: Agnieszka Murawska