1 00:00:11,470 --> 00:00:14,223 ROK 2016 2 00:00:45,504 --> 00:00:46,755 Opuśćcie broń! 3 00:00:48,382 --> 00:00:51,134 To koniec. Puśćcie go. 4 00:00:57,933 --> 00:00:59,184 Gdzie Hal? 5 00:01:03,397 --> 00:01:04,982 W motelu. 6 00:01:21,957 --> 00:01:23,250 Potrzebujesz lekarza? 7 00:01:25,002 --> 00:01:26,128 Nie. 8 00:01:28,630 --> 00:01:29,673 Nic ci nie jest? 9 00:01:33,509 --> 00:01:34,928 Ile ofiar? 10 00:01:37,180 --> 00:01:39,015 Jeszcze nie wiem. 11 00:01:39,933 --> 00:01:41,310 Jest źle. 12 00:01:45,314 --> 00:01:46,690 Warto było? 13 00:01:55,365 --> 00:01:56,616 Co? 14 00:01:58,869 --> 00:02:00,662 O to samo spytałem Johna. 15 00:02:04,583 --> 00:02:06,918 Co powiedzą Strażnicy? 16 00:02:07,002 --> 00:02:11,632 Nie dałem im znać, a ryzykowałem życie wielu ludzi... 17 00:02:13,842 --> 00:02:15,427 z egoistycznych powodów. 18 00:02:19,222 --> 00:02:22,934 Nie będą protestować, gdy sąd skaże mnie... 19 00:02:23,018 --> 00:02:25,395 za narażanie cywilów. 20 00:02:27,856 --> 00:02:33,445 Proste rozwiązanie ich problemu... którym jestem. 21 00:02:36,156 --> 00:02:39,826 - Przykro mi. - Sama mówiłaś. 22 00:02:40,619 --> 00:02:43,121 To, co się stanie, 23 00:02:45,499 --> 00:02:47,125 będzie moją winą. 24 00:02:47,209 --> 00:02:48,293 Wiem. 25 00:02:48,377 --> 00:02:49,920 I jest. 26 00:02:51,004 --> 00:02:53,632 Ale przykro mi, że miałam rację. 27 00:03:07,354 --> 00:03:10,107 ROK 2026 28 00:04:06,371 --> 00:04:10,375 - Przyjechałaś. - Owszem. 29 00:04:15,464 --> 00:04:16,673 Przywiozłaś piwo. 30 00:05:10,685 --> 00:05:12,729 Może to zły pomysł. 31 00:05:12,813 --> 00:05:16,817 Jestem dorosła i stanowię tu prawo. 32 00:05:16,900 --> 00:05:20,403 Było zabawnie, ale nie chcę się dłużej z tobą ukrywać. 33 00:05:20,487 --> 00:05:24,074 Napisali mi "Wyjedź, dupku" na trawniku. 34 00:05:24,157 --> 00:05:25,534 Chcesz złożyć skargę? 35 00:05:25,617 --> 00:05:27,994 Obornikiem. Własnym. 36 00:05:28,078 --> 00:05:29,454 To musiało trwać. 37 00:05:29,538 --> 00:05:32,874 "Dupek" był właściwie zbędny. 38 00:05:32,957 --> 00:05:35,418 Chyba, że był sednem. 39 00:05:41,550 --> 00:05:47,013 Latami pracowałaś na ich szacunek. 40 00:05:50,683 --> 00:05:52,894 Nie chcę, żebyś go przeze mnie straciła. 41 00:06:00,777 --> 00:06:02,404 Posłuchajcie. 42 00:06:03,864 --> 00:06:07,367 Wiem, że go nie lubicie. 43 00:06:07,450 --> 00:06:10,829 Ale ja go lubię. Bardzo. 44 00:06:10,912 --> 00:06:16,626 Odsiedział swoje i wrócił tu, wiedząc, że będziecie się na niego gapić, 45 00:06:16,710 --> 00:06:21,673 przecinać mu opony i pisać rzeczy gównem na trawniku. 46 00:06:22,465 --> 00:06:26,720 Większość świata wciąż w nim widzi bohatera, 47 00:06:26,803 --> 00:06:30,307 ale wybrał miejsce, gdzie go nienawidzą. 48 00:06:30,390 --> 00:06:35,854 I codziennie próbuje naprawić coś, co zniszczył. 49 00:06:37,397 --> 00:06:42,235 Dziesięć lat temu też wiele straciłam. I mu wybaczam. 50 00:06:45,322 --> 00:06:47,032 Więc oświadczam przez Bogiem 51 00:06:47,115 --> 00:06:51,828 i najlepszym pieczywem czosnkowym w Nebrasce, 52 00:06:53,413 --> 00:06:56,625 że Hal Jordan może dał dupy 53 00:06:56,707 --> 00:06:59,502 i nie zasłużył na waszą łaskę, 54 00:06:59,586 --> 00:07:02,672 ale zasłużył na spokój. 55 00:07:02,756 --> 00:07:03,757 Ja my wszyscy. 56 00:07:04,883 --> 00:07:09,054 I jeśli ktoś chce go zakłócić, niech wie... 57 00:07:10,764 --> 00:07:12,098 że Hal jest ze mną. 58 00:07:23,985 --> 00:07:24,986 Co? 59 00:07:28,740 --> 00:07:30,492 Nie gap się. 60 00:07:30,575 --> 00:07:33,286 - To dziwne. - Chcę, żebyś została. 61 00:07:35,538 --> 00:07:38,375 Spróbuj poprosić. 62 00:07:40,502 --> 00:07:43,004 Zostań. 63 00:07:43,088 --> 00:07:48,802 Nie mogę. Nie chcę, żeby Noah budził się sam. 64 00:07:48,885 --> 00:07:51,221 Chyba o nas wie. 65 00:07:51,304 --> 00:07:55,392 Jest różnica między wiedzą a akceptacją. 66 00:08:02,983 --> 00:08:05,235 Chcesz pójść na jego mecz? 67 00:08:06,778 --> 00:08:08,029 Razem? 68 00:08:10,699 --> 00:08:12,283 Tak. 69 00:08:23,003 --> 00:08:24,087 Tak. 70 00:08:31,970 --> 00:08:35,849 - Bardzo bym chciał. - Świetnie. 71 00:09:10,300 --> 00:09:11,301 Kurwa! 72 00:09:14,804 --> 00:09:15,805 Kurwa! 73 00:10:28,545 --> 00:10:30,004 Co się dzieje? 74 00:10:34,425 --> 00:10:35,927 Lepiej się nie ruszaj. 75 00:10:39,722 --> 00:10:41,349 Masz nową skórę. 76 00:10:43,518 --> 00:10:47,272 Chciałbym móc cię uratować, nie zdradzając, czym jestem. 77 00:10:48,481 --> 00:10:50,525 Nie mów mamie, że cię uleczyłem. 78 00:10:52,944 --> 00:10:54,487 Nie wie, że wiem. 79 00:11:02,912 --> 00:11:04,706 A czym jesteś? 80 00:11:14,674 --> 00:11:17,802 LATARNIE 81 00:11:23,141 --> 00:11:24,684 Łowca. 82 00:11:28,855 --> 00:11:32,442 Medal dla nieudanego stażysty. 83 00:11:32,525 --> 00:11:34,569 Hal ci to opowiedział? 84 00:11:34,652 --> 00:11:37,947 Stał tam, gdzie ty teraz. 85 00:11:38,031 --> 00:11:39,616 Noah pomógł ci uciec? 86 00:11:39,699 --> 00:11:41,242 Stał się mężczyzną. 87 00:11:42,535 --> 00:11:46,289 - Jest potężny. - Jak potężny? 88 00:11:46,372 --> 00:11:48,415 Spójrz, gdzie jestem. 89 00:11:50,126 --> 00:11:53,630 - Chcę pogadać z Halem. - Jest niedostępny. 90 00:11:53,713 --> 00:11:54,923 To załatw dostęp. 91 00:11:56,007 --> 00:11:57,926 Dlaczego tutaj? 92 00:11:58,009 --> 00:12:02,680 Po co portal na planetę z wodą, która sprawia, że chcesz się zabić? 93 00:12:02,764 --> 00:12:04,891 Drugi Łowca, 94 00:12:04,974 --> 00:12:08,019 po którym chłopiec odziedziczył technologię, 95 00:12:08,102 --> 00:12:10,230 jego "babcia", 96 00:12:10,313 --> 00:12:13,024 zbudował go, by odwiedzać miejsce, które zniszczył. 97 00:12:13,107 --> 00:12:14,484 Po co? 98 00:12:14,567 --> 00:12:17,570 A po co Jordan wrócił do Rushville? 99 00:12:17,654 --> 00:12:20,198 Słabość i poczucie winy. 100 00:12:20,281 --> 00:12:22,116 Czego Noah chce od ciebie? 101 00:12:22,200 --> 00:12:24,035 Nie będę gadać ze stażystą. 102 00:12:24,118 --> 00:12:25,828 Muszę pomówić z Halem. 103 00:12:25,912 --> 00:12:27,538 No nie wiem. 104 00:12:28,915 --> 00:12:31,000 Nic tu nie trzyma się kupy. 105 00:12:31,084 --> 00:12:35,505 Uważasz, że Noah uratował Halowi życie po to, żeby go zabić? 106 00:12:35,588 --> 00:12:39,592 Dla Łowcy życie i śmierć to tylko karty przetargowe. 107 00:12:42,053 --> 00:12:44,389 Hal pewnie przestał być przydatny. 108 00:12:52,355 --> 00:12:54,565 Czego chciał od ciebie? 109 00:12:54,649 --> 00:12:56,734 Koniec rozmowy. 110 00:12:59,654 --> 00:13:02,865 Nie rób tego! Przestań! Nie! 111 00:13:02,949 --> 00:13:04,742 Co tu robisz? Powiedz prawdę! 112 00:13:04,826 --> 00:13:06,452 Mówię! 113 00:13:10,206 --> 00:13:12,917 Mów! Co widzisz? 114 00:13:16,337 --> 00:13:17,338 Nie rób mi tego. 115 00:13:17,422 --> 00:13:19,382 - Czego się boisz? - Nie rób tego. 116 00:13:24,053 --> 00:13:26,472 Przestań. Przestań. 117 00:13:27,390 --> 00:13:28,391 Przestań. 118 00:13:33,771 --> 00:13:35,481 Wykułem mu latarnię. 119 00:14:05,428 --> 00:14:06,637 Działa? 120 00:14:08,264 --> 00:14:11,184 Jasne, że tak. Gdzie Jordan? 121 00:14:15,104 --> 00:14:16,397 Co to za pasma? 122 00:14:16,481 --> 00:14:19,817 - Ty mi powiedz. - Wykułeś ją tutaj? 123 00:14:20,568 --> 00:14:24,364 Czyli to coś z wody i powietrza. 124 00:14:26,407 --> 00:14:27,408 Ich strach. 125 00:14:27,492 --> 00:14:30,119 Latarnie myślą, że strach nas osłabia. 126 00:14:30,203 --> 00:14:32,372 Mylą się. 127 00:14:32,455 --> 00:14:36,584 Właściwie wykorzystany, może być najpotężniejszą siłą we wszechświecie. 128 00:14:36,667 --> 00:14:39,629 Strach to owoc ewolucji. 129 00:14:40,671 --> 00:14:42,757 Każdy nieustraszony gatunek 130 00:14:42,840 --> 00:14:45,259 jest skazany na zagładę. 131 00:14:46,344 --> 00:14:47,720 Naładuje mój pierścień? 132 00:14:47,804 --> 00:14:49,430 Owszem. 133 00:14:57,688 --> 00:14:59,357 Czekaj. 134 00:14:59,440 --> 00:15:00,566 Tu jesteś. 135 00:15:00,650 --> 00:15:02,610 Nie wiesz, co może ta latarnia. 136 00:15:02,693 --> 00:15:04,695 Nie posłuchałeś. 137 00:15:04,779 --> 00:15:07,949 Mówiłem, że zginiesz, jeśli tam wrócisz. 138 00:15:09,200 --> 00:15:11,327 Po co Noahowi latarnia? 139 00:15:13,037 --> 00:15:14,288 Domyślam się. 140 00:15:14,372 --> 00:15:16,332 Może nie zginąłeś na marne. 141 00:15:16,416 --> 00:15:17,792 Co tu robiłem? 142 00:15:17,875 --> 00:15:19,585 Kazał ci przysiąc, 143 00:15:19,669 --> 00:15:23,172 że dochowasz sekretu, ale go śledziłeś. 144 00:15:30,096 --> 00:15:31,347 Znalazłeś jego portal. 145 00:15:32,723 --> 00:15:36,060 Gdy wyszedł, ty wszedłeś. 146 00:15:38,729 --> 00:15:43,025 Wbiłeś sobie do głowy, że lepiej będzie go ukryć. 147 00:15:43,109 --> 00:15:47,155 Powiedziałem ci, że to tylko zezłości chłopca. 148 00:15:48,406 --> 00:15:51,200 - Miałem go zabić? - Zmiękłeś. 149 00:15:51,284 --> 00:15:54,162 - To Łowca. - Po co mu, kurwa, latarnia?! 150 00:15:54,245 --> 00:15:57,540 Wciąż możemy to zrobić. Nie może przestać o tobie myśleć. 151 00:15:57,623 --> 00:16:02,378 Pierścień zaraz się wyładuje. Możemy go obezwładnić. 152 00:16:03,045 --> 00:16:04,464 Znam sposób. 153 00:16:06,424 --> 00:16:10,303 Pierścień może cię przywrócić do życia. 154 00:16:18,686 --> 00:16:22,857 Za dużo mówisz. Zawsze tak było. 155 00:16:23,816 --> 00:16:25,067 To wkurzające. 156 00:16:26,194 --> 00:16:31,282 Nie chce, żebyś naładował pierścień, bo gdy to zrobisz... 157 00:16:33,451 --> 00:16:35,411 ...wymażesz jego istnienie. 158 00:16:35,495 --> 00:16:37,580 To dość egoistyczne. 159 00:16:37,663 --> 00:16:42,126 Twój protegowany stanie przed Łowcą nieuzbrojony. 160 00:16:44,295 --> 00:16:46,964 Tylko ty zabiłeś Strażnika. 161 00:16:48,299 --> 00:16:50,384 Dlatego Noah cię uwolnił. 162 00:16:51,928 --> 00:16:54,722 Dlatego poprosił o latarnię. 163 00:16:55,973 --> 00:16:57,600 Chce zemsty. 164 00:17:00,144 --> 00:17:02,230 Dlaczego jej nie użył? 165 00:17:02,313 --> 00:17:06,608 - Potrzebował pierścienia. - Mógł wezwać Gardnera. 166 00:17:06,692 --> 00:17:09,069 Użyć reflektora. 167 00:17:09,153 --> 00:17:11,489 Gardner niczego by się nie spodziewał. 168 00:17:13,324 --> 00:17:14,951 Ma sumienie. 169 00:17:16,077 --> 00:17:18,287 Ma sumienie i to cię wkurza. 170 00:17:18,371 --> 00:17:24,167 Chłopak się miota między swoją naturą a ludzkim wychowaniem. 171 00:17:24,252 --> 00:17:26,753 Natura zawsze wygrywa. To kwestia czasu. 172 00:17:28,214 --> 00:17:32,218 Jeśli nie chcesz, żeby cię zabił, naładuj pierścień. 173 00:17:53,698 --> 00:17:54,699 Hal. 174 00:17:56,534 --> 00:17:58,327 Nie możesz mnie tu zostawić. 175 00:18:01,289 --> 00:18:03,541 W jeziorze nie można pływać. 176 00:18:03,624 --> 00:18:06,043 Przynosi szaleństwo i śmierć. 177 00:18:06,127 --> 00:18:10,673 Hal! Będę tu jak rozbitek! 178 00:18:20,725 --> 00:18:24,395 Cofam to, naładuj pierścień. Zostało siedem minut. 179 00:18:24,478 --> 00:18:26,731 Nie mam ochoty rozmawiać. 180 00:18:26,814 --> 00:18:29,817 Więc naładuj pierścień i zniknę na zawsze. 181 00:18:31,110 --> 00:18:33,237 Próbuję cię chronić. 182 00:18:33,321 --> 00:18:36,198 Teraz mnie chronisz? Gdy nie żyjesz? 183 00:18:37,450 --> 00:18:39,118 Jak cię pożegnałem? 184 00:18:39,201 --> 00:18:40,328 O czym mówisz? 185 00:18:40,411 --> 00:18:44,165 Wspomniałeś o rozmowie w kawiarni. 186 00:18:44,248 --> 00:18:45,708 Co z nią? 187 00:18:45,791 --> 00:18:47,543 Rozmawialiśmy, uderzyłeś mnie. 188 00:18:47,627 --> 00:18:49,587 Co powiedziałem na pożegnanie? 189 00:18:52,632 --> 00:18:55,676 Żebym nikomu nie mówił, że jestem w Rushville. 190 00:18:55,760 --> 00:18:57,303 Dlaczego to zrobiłem? 191 00:18:58,512 --> 00:19:01,515 Bo Noah myślałby, że mi o nim powiedziałeś. 192 00:19:01,599 --> 00:19:04,518 Chciałeś mnie chronić. Zadowolony? 193 00:19:04,602 --> 00:19:07,188 Dlaczego nie naładujesz pierścienia? 194 00:19:07,271 --> 00:19:09,899 - Czuję, że Noah mnie nie skrzywdzi. - Mylisz się. 195 00:19:09,982 --> 00:19:12,193 Twój instynkt się sprawdza, a mój nie? 196 00:19:12,276 --> 00:19:15,905 - Mój nie żyje. - Co ci zależy? 197 00:19:15,988 --> 00:19:17,865 Bo chcę cię chronić! 198 00:19:26,165 --> 00:19:28,834 Naładuj pierścień, bo zginiesz. 199 00:19:53,609 --> 00:19:55,111 Jaki jest plan? 200 00:20:00,199 --> 00:20:02,660 Wyjdę z portalu przy wieży ciśnień. 201 00:20:03,953 --> 00:20:05,830 Noah ma mecz. 202 00:20:07,289 --> 00:20:09,041 Zdążę się zastanowić. 203 00:20:11,585 --> 00:20:14,922 Użyj pierścienia. Bo cię zabije. 204 00:20:19,135 --> 00:20:20,553 Nie zabije. 205 00:20:49,915 --> 00:20:51,292 Możesz prowadzić? 206 00:21:06,682 --> 00:21:08,100 Patrz na drogę. 207 00:21:28,954 --> 00:21:30,790 - Zabiłeś babcię. - Była Łowcą. 208 00:21:30,873 --> 00:21:33,417 - Też jestem. - Wiem. 209 00:21:33,501 --> 00:21:36,170 To wystarczy, żeby kogoś zabić? 210 00:21:44,553 --> 00:21:47,139 Zależało mi na niej. 211 00:21:47,223 --> 00:21:49,809 Czułem, że się rozumiemy. 212 00:21:51,685 --> 00:21:56,941 Pewnie nie wiesz, ale... prawie spłonąłem żywcem w aucie. 213 00:21:58,609 --> 00:22:00,152 Wyciągnęła mnie. 214 00:22:01,529 --> 00:22:06,700 Użyła maszyny, którą trzymasz w rzeźni. Uratowała mnie. 215 00:22:06,784 --> 00:22:10,120 - Czyli dzięki niej żyjesz. - Zgadza się. 216 00:22:10,204 --> 00:22:13,707 Ale mogła wyciągnąć mnie z auta, zanim wybuchło. 217 00:22:15,042 --> 00:22:18,879 Chciała, żebym był bliski śmierci, 218 00:22:20,381 --> 00:22:23,259 bo potrzebowała mnie, eby zabić Hala Jordana. 219 00:22:31,642 --> 00:22:33,060 Chciała, żebym ją zabił. 220 00:22:40,818 --> 00:22:44,113 Liczyła na to, że ją powstrzymam. 221 00:22:50,494 --> 00:22:55,791 - Dlaczego? - Po jej śmierci nikt by cię nie szukał. 222 00:22:57,126 --> 00:23:00,170 - Więc to moja wina? - Nie. 223 00:23:02,131 --> 00:23:04,508 Żyła tak długo. 224 00:23:04,592 --> 00:23:06,218 Miała wiele wcieleń. 225 00:23:06,302 --> 00:23:08,345 Może była zmęczona. 226 00:23:11,891 --> 00:23:13,183 Nie wierzę w to. 227 00:23:37,499 --> 00:23:39,126 Dokąd chcesz jechać? 228 00:23:51,972 --> 00:23:53,098 Co wybierasz? 229 00:24:45,484 --> 00:24:48,612 Nie spaliłem domu Hala. 230 00:24:48,696 --> 00:24:51,740 Zobaczyłem dym i mu pomogłem. 231 00:24:54,201 --> 00:24:57,705 Więc nie jesteś więźniem swojego algorytmu. 232 00:24:57,788 --> 00:25:03,335 Zaufałem mu. Ale nie odpuścił. 233 00:25:07,423 --> 00:25:09,258 - Jak to? - Śledził mnie. 234 00:25:09,341 --> 00:25:11,176 Znalazł portal i jego zawartość. 235 00:25:13,095 --> 00:25:15,764 Nie mogłem ryzykować, że powie mamie. 236 00:25:15,848 --> 00:25:17,725 I? Co? 237 00:25:26,233 --> 00:25:27,735 Powiedz mi. 238 00:25:30,696 --> 00:25:32,239 Powiedz to. 239 00:25:35,284 --> 00:25:36,577 Nie możesz? 240 00:25:41,749 --> 00:25:43,000 Zabiłem Hala. 241 00:25:55,095 --> 00:25:57,222 Zastanawiasz się, czy zabiję ciebie? 242 00:25:57,306 --> 00:25:59,016 Owszem. 243 00:26:04,480 --> 00:26:07,066 Myślisz, że algorytm wygra? 244 00:26:10,194 --> 00:26:11,445 Wiesz... 245 00:26:13,489 --> 00:26:14,948 Przez długi czas... 246 00:26:19,828 --> 00:26:24,583 nie wiedziałem, gdzie zaczynam się ja, a gdzie kończy się algorytm. 247 00:26:25,876 --> 00:26:28,337 Kim jestem? 248 00:26:28,420 --> 00:26:34,176 Czy robię to tylko po to, żeby zadowolić rodziców? 249 00:26:34,259 --> 00:26:39,473 I doszedłem do wniosku, że to pieprzone wymówki. 250 00:26:42,893 --> 00:26:47,689 Bo jeśli mogę zadać sobie pytanie, mogę też na nie odpowiedzieć. 251 00:27:11,964 --> 00:27:14,967 Trudno zebrać dobrą orkiestrę w małym mieście. 252 00:27:16,844 --> 00:27:20,931 Niełatwo znaleźć trzeciego puzonistę. 253 00:27:25,519 --> 00:27:29,064 Część mnie chce normalnego życia. 254 00:27:29,148 --> 00:27:31,817 Mógłbym studiować w Nebrasce, grać w futbol. 255 00:27:31,900 --> 00:27:33,735 Lubię to. Jestem w tym dobry. 256 00:27:35,112 --> 00:27:38,157 Mógłbym kogoś poznać, założyć rodzinę. 257 00:27:39,825 --> 00:27:41,160 Żyć. 258 00:27:47,749 --> 00:27:49,626 Co na to twoja druga część? 259 00:27:51,545 --> 00:27:53,005 Mam różne pomysły. 260 00:27:57,134 --> 00:28:02,472 Są we mnie, nawet o nich nie myślę. 261 00:28:02,556 --> 00:28:05,309 - Po prostu istnieją. - Jakie? 262 00:28:07,644 --> 00:28:10,522 - O władzy. - Na przykład? 263 00:28:12,107 --> 00:28:14,276 Mógłbym wyjechać do Annapolis. 264 00:28:14,359 --> 00:28:16,653 Pracować w Pentagonie. 265 00:28:16,737 --> 00:28:20,824 Wybić się na futbolu, zająć się polityką, łatwizna. 266 00:28:22,075 --> 00:28:26,496 Miałbym dostęp do wszystkich narzędzi kontroli, ludzi, broni. 267 00:28:27,623 --> 00:28:31,043 Gdyby ktoś chciał mnie powstrzymać, miałbym pierścień i latarnię 268 00:28:31,126 --> 00:28:33,545 zdolną zabić Strażnika. 269 00:28:41,011 --> 00:28:44,264 Gdybyś znał moje myśli, nie przestałbyś krzyczeć. 270 00:29:06,828 --> 00:29:08,538 Mam prośbę. 271 00:29:14,378 --> 00:29:15,837 Zabij mnie. 272 00:29:23,929 --> 00:29:26,890 - Nie rozumiem. - Rozumiesz. 273 00:29:26,974 --> 00:29:30,227 - Nie próbujesz mnie od tego odwieść. - Na razie słucham. 274 00:29:34,231 --> 00:29:37,234 Zabiłeś babcię z litości. 275 00:29:37,317 --> 00:29:39,569 Proszę o to samo. 276 00:29:45,409 --> 00:29:47,995 Daj mi tylko zagrać ostatni mecz. 277 00:29:51,748 --> 00:29:52,958 I jeszcze coś. 278 00:29:59,840 --> 00:30:01,800 Zrób to z zaskoczenia. 279 00:30:26,992 --> 00:30:28,201 Hal, jesteś tam? 280 00:30:35,083 --> 00:30:36,752 Znam cię. 281 00:30:38,462 --> 00:30:40,172 Wiem, że tego słuchałeś. 282 00:30:43,175 --> 00:30:44,176 Hal? 283 00:30:49,890 --> 00:30:51,558 Potrzebuję cię. 284 00:30:54,978 --> 00:30:56,146 Potrzebuję cię. 285 00:31:00,108 --> 00:31:02,569 Nie siedzisz z resztą rodziców? 286 00:31:46,655 --> 00:31:49,658 Nie siedzisz z resztą rodziców? 287 00:31:49,741 --> 00:31:51,660 Denerwuję się. 288 00:31:53,328 --> 00:31:54,746 Rozumiem. 289 00:31:57,874 --> 00:31:59,876 Pięćdziesiąt! Start! 290 00:32:00,752 --> 00:32:02,129 Jak mu idzie? 291 00:32:02,212 --> 00:32:05,173 Dobrze, gra swoje. 292 00:32:05,257 --> 00:32:07,175 Nie wiem, dlaczego świruję. 293 00:32:07,259 --> 00:32:11,847 Na boisku wszystko dla niego zwalnia. 294 00:32:15,100 --> 00:32:17,227 Nebraska przysłała cały sztab. 295 00:32:17,310 --> 00:32:21,314 Są asystenci z Florida State i trener ofensywy z Michigan. 296 00:32:22,441 --> 00:32:25,735 Opóźnił decyzję głównie po to, 297 00:32:25,819 --> 00:32:29,906 żeby skauci zobaczyli jego kolegów. 298 00:32:31,241 --> 00:32:34,619 Dzieciakom z małego miasta trudno o taką szansę, 299 00:32:34,703 --> 00:32:38,248 zwłaszcza jeśli nie stać ich na obozy. 300 00:32:38,331 --> 00:32:41,918 Tak. To dobry dzieciak. 301 00:32:44,963 --> 00:32:47,299 Będziemy gadać o futbolu 302 00:32:47,382 --> 00:32:52,471 czy o tym, że sam pojechałeś do magazynu? 303 00:32:53,597 --> 00:32:55,599 Nie wiedziałem, czy mogę ci ufać. 304 00:33:01,146 --> 00:33:02,981 A teraz? 305 00:33:03,064 --> 00:33:06,818 Wiesz, gdy byłem dzieckiem... 306 00:33:08,278 --> 00:33:12,365 mama robiła posrane rzeczy, żeby wychować mnie na nieustraszonego. 307 00:33:13,992 --> 00:33:19,539 Woziła mnie do kiepskich dzielnic, kazała wracać do domu i znikała. 308 00:33:21,541 --> 00:33:25,212 - Jezu. Co robiłeś? - Wracałem do domu. 309 00:33:25,295 --> 00:33:27,964 Nie miałem wyjścia. Ale nie o to chodzi. 310 00:33:29,341 --> 00:33:31,301 Chodzi o to, 311 00:33:31,384 --> 00:33:36,389 że nie wiedziałem, jak bardzo się bała, 312 00:33:36,473 --> 00:33:38,850 gdy próbowała zrobić ze mnie nieustraszonego. 313 00:33:38,934 --> 00:33:43,480 Gdybym nie wrócił do domu, jej świat by się skończył. 314 00:33:43,563 --> 00:33:46,608 Cały czas, gdy mnie nie było, 315 00:33:46,691 --> 00:33:50,612 wstrzymywała oddech. 316 00:33:53,198 --> 00:33:56,910 Wstrzymywała oddech całe moje dzieciństwo. 317 00:34:00,872 --> 00:34:02,666 Dlaczego mi to mówisz? 318 00:34:06,378 --> 00:34:09,380 Chyba wiesz, co czuła. 319 00:34:13,342 --> 00:34:17,097 Pewnie codziennie bałaś się o syna. 320 00:34:20,725 --> 00:34:25,730 Nie wiem, co bym zrobił, gdybym bał się, że ktoś odkryje, czym jest. 321 00:34:25,813 --> 00:34:31,485 Ale wiem, że miłość sprawia, że ludzie się boją. 322 00:34:31,570 --> 00:34:33,822 Wtedy są zdolni do wszystkiego. 323 00:34:40,286 --> 00:34:42,038 Nie bałam się. 324 00:34:45,083 --> 00:34:46,710 Byłam przerażona. 325 00:34:51,797 --> 00:34:56,261 Już tu byłaś? Hal przyszedł do ciebie? 326 00:35:15,572 --> 00:35:16,656 Hej. 327 00:35:29,961 --> 00:35:32,130 - Co ci się stało? - Nic. 328 00:35:32,213 --> 00:35:33,882 - To nie nic. - Nie myśl o tym. 329 00:35:33,965 --> 00:35:37,677 - Ktoś cię uderzył? Billy? - Nie. 330 00:35:37,761 --> 00:35:40,430 - Powiedz, a... - Przestań. 331 00:35:41,806 --> 00:35:44,267 Co się dzieje? 332 00:35:46,269 --> 00:35:48,021 Wiem o Noahu. 333 00:35:52,067 --> 00:35:53,902 Co wiesz? 334 00:35:55,528 --> 00:35:57,197 Wiem, czym jest. 335 00:35:58,281 --> 00:36:00,700 - O czym ty...? - Nie rób tego. 336 00:36:02,243 --> 00:36:03,620 Wiem. 337 00:36:08,041 --> 00:36:12,003 Bądź ze mną szczera. Jest ich więcej? 338 00:36:14,756 --> 00:36:18,343 Łowców. Jest ich więcej? 339 00:36:26,101 --> 00:36:30,939 Nie. Jest jedyny. 340 00:36:42,909 --> 00:36:45,370 Zoe uratowała mi życie. 341 00:36:48,832 --> 00:36:51,000 Ktoś mnie ścigał. 342 00:36:52,752 --> 00:36:55,755 To długa historia, ale... 343 00:36:55,839 --> 00:36:59,801 straciłam palec i powiedziała, że mogę go odzyskać. 344 00:37:01,386 --> 00:37:04,764 Musiała zrobić coś jeszcze, 345 00:37:04,848 --> 00:37:09,269 bo okazało się, że jestem w ciąży, chociaż z nikim nie spałam. 346 00:37:11,938 --> 00:37:14,315 Nie chciałam dziecka. 347 00:37:14,399 --> 00:37:16,693 Nie chciałam przekazywać gównianych genów. 348 00:37:20,488 --> 00:37:22,490 Był idealny. 349 00:37:26,244 --> 00:37:30,415 Myślałam, że jeśli go dobrze wychowam, jeśli będę go kochać 350 00:37:34,210 --> 00:37:38,131 Nie mów mu. Obiecasz mi? 351 00:37:39,340 --> 00:37:40,383 O czym ty mówisz? 352 00:37:40,467 --> 00:37:44,095 On nie wie. Nie powiedziałam mu. 353 00:37:44,179 --> 00:37:47,098 Wie i planuje coś niebezpiecznego. 354 00:37:49,684 --> 00:37:51,811 - Co? - Nieważne. 355 00:37:51,895 --> 00:37:52,896 Jasne, że ważne. 356 00:37:52,979 --> 00:37:56,900 Możemy ochronić i jego, i innych, ale musimy wyjechać. 357 00:37:56,983 --> 00:38:00,361 - Nie możemy. Dokąd? - Mam kogoś w Guadalajarze. 358 00:38:02,238 --> 00:38:05,533 Nie pojadę do pieprzonej Guadalajary. 359 00:38:05,617 --> 00:38:09,078 Zastanowimy się, co dalej. Wybierzemy odosobnioną planetę. 360 00:38:09,162 --> 00:38:14,834 Nie. Noah ma w piątek mecz o mistrzostwo. 361 00:38:14,918 --> 00:38:16,920 Ma wybrać uczelnię. 362 00:38:17,003 --> 00:38:19,756 Nie ignoruj tego. To życie się skończyło. 363 00:38:19,839 --> 00:38:22,383 - Przestań mówić. - To koniec. 364 00:38:22,467 --> 00:38:23,843 Nie powinieneś wracać. 365 00:38:23,927 --> 00:38:26,387 - Nie mówisz poważnie. - Mówię. 366 00:38:26,471 --> 00:38:28,681 Nie powinieneś tu wracać! 367 00:38:28,765 --> 00:38:30,517 Nie chodzi tylko o ciebie. 368 00:38:30,600 --> 00:38:32,811 Ludzie są w niebezpieczeństwie, Noah też! 369 00:38:32,894 --> 00:38:34,938 - Nic nie mów! - Kocham cię! 370 00:38:36,856 --> 00:38:40,819 To stało się tak szybko, nie mogłam tego cofnąć. 371 00:38:45,990 --> 00:38:48,493 Dlaczego do mnie zadzwoniłaś? 372 00:38:51,204 --> 00:38:52,622 Powinieneś wiedzieć. 373 00:38:56,626 --> 00:38:58,336 Chciałaś, żebym przyjechał. 374 00:39:00,296 --> 00:39:03,508 Choć tylko ja mogłem sprawdzić, co Hal wiedział. 375 00:39:03,591 --> 00:39:08,429 Tylko ja... mogłem odkryć, co zrobiłaś. 376 00:39:10,348 --> 00:39:13,726 Dlaczego zadzwoniłaś? 377 00:39:18,064 --> 00:39:21,359 Uciekłam do Rushville przed potworem. 378 00:39:23,778 --> 00:39:26,447 Musiałam wiedzieć, czy wychowuję kolejnego. 379 00:39:43,089 --> 00:39:46,718 - Chce być dobry. - Skąd ta pewność? 380 00:39:49,470 --> 00:39:54,225 Miał pierścień i niewyobrażalnie potężną latarnię... 381 00:39:56,394 --> 00:39:58,062 ale mi je oddał. 382 00:39:59,647 --> 00:40:02,901 Twierdził, że zabił Hala, żeby cię chronić. 383 00:40:02,984 --> 00:40:05,987 To nie algorytm, to miłość. 384 00:40:11,826 --> 00:40:13,202 Dobrze go wychowałaś. 385 00:40:21,294 --> 00:40:22,712 Powinnaś coś wiedzieć. 386 00:40:27,008 --> 00:40:29,469 Poprosił, żebym go zabił. 387 00:40:29,552 --> 00:40:32,555 - Co? - Boi się tego, czym może się stać. 388 00:40:37,852 --> 00:40:41,189 - Co zrobisz? - Nie zabiję go, jeśli o to pytasz. 389 00:40:43,483 --> 00:40:45,151 Ale nie wiem, co dalej. 390 00:40:48,488 --> 00:40:50,823 Boi się tego, co może zrobić. 391 00:40:50,907 --> 00:40:54,827 Ale to dobry znak, bo właściwie pokierowany, 392 00:40:54,911 --> 00:40:58,206 może być chłopcem, na jakiego go wychowałaś. 393 00:41:02,335 --> 00:41:05,546 A jeśli ulegnie najgorszym instynktom? 394 00:41:11,803 --> 00:41:15,014 Potrzebujemy kogoś, kto może go powstrzymać. 395 00:41:28,695 --> 00:41:31,406 Mogę obejrzeć do końca? 396 00:41:32,573 --> 00:41:35,994 Potem sama się poddam, obiecuję. 397 00:41:39,414 --> 00:41:42,583 Hal by tego nie chciał. 398 00:42:40,641 --> 00:42:43,352 Kluczowa seria dla Pioneers. 399 00:42:59,285 --> 00:43:01,079 Czas upływa, trzecia próba. 400 00:43:14,133 --> 00:43:16,094 Zostało osiem sekund. 401 00:43:25,770 --> 00:43:28,314 To ostatnia akcja. 402 00:43:38,324 --> 00:43:39,909 Przyłożenie dla Pioneers! 403 00:43:42,286 --> 00:43:44,956 Rushville wygrywa! 404 00:44:13,818 --> 00:44:17,572 Chyba zapomniałeś ją założyć. 405 00:44:17,655 --> 00:44:20,908 - Przymierzysz? - Tak jest. 406 00:44:23,494 --> 00:44:25,163 I jak? 407 00:45:03,326 --> 00:45:04,994 Jezu, znowu ty? 408 00:45:07,205 --> 00:45:08,497 Tak. Znowu ja. 409 00:45:08,581 --> 00:45:11,209 To na sytuacje awaryjne. 410 00:45:13,419 --> 00:45:14,754 Sukin... 411 00:45:15,838 --> 00:45:18,966 Jestem zajęty. Nie mogę... 412 00:45:21,969 --> 00:45:23,221 To pierścień Jordana? 413 00:45:24,347 --> 00:45:25,848 Nie, mój. 414 00:45:28,351 --> 00:45:31,562 Wykiwałeś mnie, żeby okraść trupa? 415 00:45:31,646 --> 00:45:36,025 Żeby dowiedzieć się, co się stało, bo ty miałeś to gdzieś. 416 00:45:36,108 --> 00:45:38,110 I wiesz? 417 00:45:38,194 --> 00:45:39,612 - Tak. - I? 418 00:45:39,695 --> 00:45:44,367 Był bohaterem. Tylko tyle musisz wiedzieć, ziomuś. 419 00:45:47,703 --> 00:45:51,123 Pyskaty jesteś jak na kolesia z pierścieniem, 420 00:45:51,207 --> 00:45:54,252 którego nie masz czym naładować. 421 00:45:55,544 --> 00:45:56,879 Co to, kurwa? 422 00:45:58,381 --> 00:45:59,507 To moje. 423 00:45:59,590 --> 00:46:02,927 Wygląda na nielegalną latarnię. 424 00:46:05,721 --> 00:46:07,640 Więc mi ją odbierz. 425 00:46:13,646 --> 00:46:16,774 - Po co mnie wezwałeś? - Przekaż wiadomość Strażnikom. 426 00:46:16,857 --> 00:46:20,236 - Nie jestem twoim gońcem. - Ale jesteś ich. 427 00:46:20,319 --> 00:46:22,613 - Wcale nie. - Jesteś. 428 00:46:22,697 --> 00:46:25,533 Dlatego cię wybrali, nic w tym złego. 429 00:46:25,616 --> 00:46:30,830 Bądź z siebie dumny. Jesteś Latarnią sektora 2814. 430 00:46:30,913 --> 00:46:32,456 Ale ja wezmę Ziemię. 431 00:46:35,042 --> 00:46:37,169 Co to, kurwa, znaczy? 432 00:46:37,253 --> 00:46:41,966 Będę... wolnym strzelcem. 433 00:46:42,049 --> 00:46:45,261 Żadnych Strażników, żadnego Korpusu. 434 00:46:45,344 --> 00:46:48,222 Ty weź gwiazdy, baw się dobrze. 435 00:46:48,306 --> 00:46:53,102 Ja wezmę ziemię. Nie będziemy wchodzić sobie w drogę. 436 00:46:54,729 --> 00:46:56,939 Zapomnij. 437 00:46:57,023 --> 00:47:00,026 Ziemia to część mojego rewiru. Nie możesz jej wziąć. 438 00:47:00,109 --> 00:47:03,195 Nie tak to działa. Jest łańcuch dowodzenia. 439 00:47:03,279 --> 00:47:04,655 Czas go zerwać. 440 00:47:07,283 --> 00:47:12,663 Chyba wiesz, że gdy powtórzę te brednie na Oa, 441 00:47:12,747 --> 00:47:15,791 wyślą armię, żeby cię zniszczyć. 442 00:47:20,463 --> 00:47:25,509 Powiedz im... Użyj dokładnie tych słów. 443 00:47:25,593 --> 00:47:29,430 Że jeśli posłuchają głosu serca, 444 00:47:29,513 --> 00:47:32,516 zdobędą się na to, by dać mi spokój. 445 00:47:32,600 --> 00:47:34,226 Zapamiętasz? 446 00:47:35,561 --> 00:47:37,688 Głosu serca? To szyfr? 447 00:47:37,772 --> 00:47:40,066 Tak. Szyfr. 448 00:47:46,447 --> 00:47:49,617 - Coś jeszcze? - Tak. Pozbądź się tego zęba. 449 00:47:49,700 --> 00:47:51,452 Wyglądasz jak idiota. 450 00:47:56,999 --> 00:47:59,835 - To nie koniec. - Mam nadzieję. 451 00:48:11,430 --> 00:48:15,726 Co za palant. Złoty ząb, Chryste Panie. 452 00:48:17,937 --> 00:48:19,522 A ty gdzie byłeś? 453 00:48:21,232 --> 00:48:22,608 Tu i tam. 454 00:48:22,691 --> 00:48:26,070 - Wcale nie. - Nie potrzebowałeś mnie. 455 00:48:26,153 --> 00:48:28,572 Wzywałem cię. 456 00:48:28,656 --> 00:48:30,157 Nie twoja podświadomość. 457 00:48:33,786 --> 00:48:37,289 - Słchałeś? Słyszałeś wszystko? - Owszem. 458 00:48:39,166 --> 00:48:40,876 Bardzo ryzykujesz. 459 00:48:40,960 --> 00:48:43,587 - Wiem. - Zastanów się. 460 00:48:43,671 --> 00:48:45,881 Dzieciak może zostać prezydentem. 461 00:48:46,757 --> 00:48:50,511 - Z palcem na guziku. - Jezu! Rozumiem. 462 00:48:55,724 --> 00:48:57,726 Co ty byś zrobił? 463 00:48:57,810 --> 00:49:00,396 - Teraz chcesz rady? - Będziesz się czepiać? 464 00:49:00,479 --> 00:49:01,772 Ciekawy obrót spraw. 465 00:49:01,856 --> 00:49:05,943 Mógłbyś mi wynagrodzić tę olewkę. Nie? 466 00:49:10,739 --> 00:49:16,704 Przeczucie mówi mi, że będziesz w tym lepszy ode mnie. 467 00:49:18,581 --> 00:49:19,874 Jesteś gotów. 468 00:49:23,711 --> 00:49:25,546 Pierścień się wyładowuje. 469 00:49:29,592 --> 00:49:32,178 Dobrze ci z nim. 470 00:49:32,261 --> 00:49:34,597 Większość kolesi wyglądałoby głupio. 471 00:49:34,680 --> 00:49:36,849 Na szczęście masz palce jak dziewczyna. 472 00:49:36,932 --> 00:49:39,018 Zamknij się, kurwa. 473 00:49:44,148 --> 00:49:45,649 Naładuj pierścień. 474 00:49:47,234 --> 00:49:48,819 Nie rozkazuj mi. 475 00:49:51,447 --> 00:49:55,201 I nie bój się... czuć strach. 476 00:50:02,082 --> 00:50:03,626 O co chodzi? 477 00:50:05,252 --> 00:50:06,921 - O przysięgę. - Przysięgę? 478 00:50:07,004 --> 00:50:08,839 Jakoś jej nie czuję. 479 00:50:08,923 --> 00:50:11,675 - Jak to? - Po prostu. 480 00:50:11,759 --> 00:50:15,137 Wpływasz na nieznane wody. Napisz, kurwa, własną. 481 00:50:16,889 --> 00:50:18,390 Masz rację. 482 00:50:24,355 --> 00:50:26,023 Czekaj. 483 00:50:29,485 --> 00:50:34,573 Lekko się zawiesiłem, gdy rozmawiałeś z Kerry. 484 00:50:38,327 --> 00:50:41,330 Jakie były moje ostatnie słowa? 485 00:50:41,413 --> 00:50:43,624 Dokładnie. 486 00:50:46,085 --> 00:50:47,461 Tak dla potomnych. 487 00:50:56,804 --> 00:50:58,097 "Kocham cię". 488 00:51:04,478 --> 00:51:06,272 Ja ciebie też, juniorze. 489 00:52:21,180 --> 00:52:23,015 WCIĄŻ MI PRZYKRO 490 00:53:32,126 --> 00:53:38,006 Czy w jasny dzień, czy mroczna nocą, w słusznej sprawie... 491 00:53:39,717 --> 00:53:41,301 chcę służyć mocą. 492 00:53:44,054 --> 00:53:49,143 Wybieram pierścień, choć czuję trwogę. 493 00:53:51,311 --> 00:53:55,482 Światło latarni... oświetli mi drogę. 494 00:54:50,496 --> 00:54:52,456 REŻYSERIA 495 00:54:52,539 --> 00:54:54,458 SCENARIUSZ 496 00:55:09,014 --> 00:55:12,267 WYSTĄPILI 497 00:55:37,042 --> 00:55:41,046 Tekst polski: Marta Piasecka Iyuno