1 00:00:11,637 --> 00:00:14,431 ROK 2016 2 00:00:16,934 --> 00:00:18,101 Skacz. 3 00:01:44,313 --> 00:01:45,314 Dzień dobry. 4 00:01:50,610 --> 00:01:53,572 Ja na rozmowę. 5 00:01:53,655 --> 00:01:55,240 Proszę usiąść. 6 00:02:01,288 --> 00:02:02,748 Zaraz wrócę. 7 00:02:38,241 --> 00:02:40,285 Nie ruszył się pan. 8 00:02:40,369 --> 00:02:42,162 Miałem czekać. 9 00:02:46,833 --> 00:02:50,295 - Spędził pan tu noc? - Miałem usiąść. 10 00:03:00,347 --> 00:03:01,682 Wie pan, kim jestem? 11 00:03:03,266 --> 00:03:06,269 Domyślam się. Strażniczką. 12 00:03:06,353 --> 00:03:08,063 Co pan o nas wie? 13 00:03:08,146 --> 00:03:11,650 Zarządzacie kosmosem. 14 00:03:11,733 --> 00:03:14,152 Stworzyliście Latarnie. Była was dwunastka. 15 00:03:14,236 --> 00:03:15,821 Jeden zmarł. 16 00:03:15,904 --> 00:03:18,448 - Moje kondolencje. - Dziękuję. 17 00:03:19,700 --> 00:03:22,285 I jesteście niebiescy. 18 00:03:24,121 --> 00:03:30,210 Wierzymy, że rozmowa pójdzie lepiej, jeśli będę w ludzkim ciele. 19 00:03:30,293 --> 00:03:32,587 - Mogę o coś spytać? - Proszę. 20 00:03:32,671 --> 00:03:36,091 To pierścienie wybierają Latarnie. 21 00:03:36,174 --> 00:03:39,177 Skąd więc to spotkanie? 22 00:03:39,261 --> 00:03:41,179 Z powodu pańskich kondolencji. 23 00:03:47,310 --> 00:03:49,103 Mam coś powiedzieć? 24 00:03:49,187 --> 00:03:52,190 Zazwyczaj kandydaci pytają: "Dlaczego ja?". 25 00:03:54,942 --> 00:03:56,862 Ja wiem dlaczego. 26 00:04:01,783 --> 00:04:03,118 Mamo! 27 00:04:07,038 --> 00:04:09,166 Mamo! 28 00:04:09,249 --> 00:04:10,292 Idę. 29 00:04:26,433 --> 00:04:29,227 Boisz się? 30 00:04:29,311 --> 00:04:32,272 Tak! Tak! 31 00:04:39,738 --> 00:04:41,198 Co się stało? 32 00:04:57,422 --> 00:05:00,467 LATARNIE 33 00:05:02,511 --> 00:05:04,930 Tajemniczy bohater znany jako Zielona Latarnia 34 00:05:05,013 --> 00:05:08,225 uratował kolejne miasto przed katastrofą. 35 00:05:08,308 --> 00:05:12,354 Wciąż nie ujawnił swojej tożsamości, ale dzisiaj wydał to oświadczenie. 36 00:05:12,437 --> 00:05:15,607 Cytuję: "Choć nie widzicie mojej twarzy, 37 00:05:15,690 --> 00:05:18,985 wiedzcie, że zawsze będę walczyć ze złem. 38 00:05:19,069 --> 00:05:24,157 Gdy otrzymałem ten pierścień, spytano mnie, czy się boję. 39 00:05:24,241 --> 00:05:27,410 Odpowiedź wciąż jest ta sama. 40 00:05:27,494 --> 00:05:28,954 Nie znam strachu". 41 00:05:33,166 --> 00:05:34,793 Oszalałeś? 42 00:05:36,169 --> 00:05:38,255 Jak miałem się nie bać? 43 00:05:38,338 --> 00:05:41,174 Uniosło mnie z łóżka. Byłem w bańce. 44 00:05:41,258 --> 00:05:44,052 - Daj broń. - Widziałem zielone światło. 45 00:05:44,970 --> 00:05:49,641 To był test na Latarnię, chcieli mnie. 46 00:05:49,724 --> 00:05:52,477 Miałeś koszmar. Nie było bańki! 47 00:05:52,561 --> 00:05:55,689 - Powiedział, że była. - Oddaj pistolet. 48 00:05:55,772 --> 00:05:57,566 Spytali go o to samo. 49 00:05:57,649 --> 00:05:59,276 To przypadek? 50 00:05:59,359 --> 00:06:01,194 - Przerażasz mnie. - "Boisz się?" 51 00:06:03,947 --> 00:06:07,242 - Dlaczego nie wierzysz? - Jak mogłabym? 52 00:06:07,325 --> 00:06:09,494 Ale ty uwierz, że jeśli nie oddasz broni, 53 00:06:09,578 --> 00:06:11,329 spotkasz się ze stwórcą! 54 00:06:21,298 --> 00:06:23,717 Nikogo bym nie skrzywdził. 55 00:06:26,970 --> 00:06:30,640 Zupełnie oszalałeś. Mam dosyć. 56 00:06:30,724 --> 00:06:33,602 Gdy wrócimy ze szkoły, ciebie ma tu nie być. 57 00:06:54,915 --> 00:06:57,542 Zastałam sierżanta Stewarta? 58 00:06:59,377 --> 00:07:02,255 Nie. Mogę pomóc? 59 00:07:02,339 --> 00:07:04,382 Kiedy się go pani spodziewa? 60 00:07:04,466 --> 00:07:07,844 Nie wiem. Kim pani jest? 61 00:07:07,928 --> 00:07:12,182 - Jest pani jego żoną? - Bernadette. 62 00:07:12,265 --> 00:07:16,102 Proszę przekazać mężowi, że Strażnicy żałują, 63 00:07:16,186 --> 00:07:22,025 że nasz komunikat wywołał u niego taką traumę. 64 00:07:22,108 --> 00:07:28,949 Chcielibyśmy zadośćuczynić za poniesioną krzywdę. 65 00:07:31,701 --> 00:07:33,286 Nie rozumiem. 66 00:07:36,456 --> 00:07:41,711 Podobno wielu kandydatów do roli Zielonej Latarni 67 00:07:41,795 --> 00:07:43,505 przeżywa teraz... 68 00:07:45,840 --> 00:07:47,550 emocjonalny chaos. 69 00:07:49,594 --> 00:07:51,554 Jest pani kosmitką? 70 00:07:51,638 --> 00:07:55,475 Tak, mój gatunek nie pochodzi z tej planety. 71 00:07:55,558 --> 00:07:58,979 - Gdzie dowód? - Słucham? 72 00:07:59,062 --> 00:08:04,359 Wygląda pani jak biała kobieta. Proszę to udowodnić. 73 00:08:08,321 --> 00:08:12,909 Moja naturalna postać szokuje większość ludzi. 74 00:08:14,869 --> 00:08:18,373 Mnie nic nie szokuje. Chcę zobaczyć. 75 00:08:51,156 --> 00:08:52,490 Pije pani kawę? 76 00:08:55,285 --> 00:08:58,538 Przepraszam za bałagan. Moje dzieci miały klasówkę. 77 00:09:00,040 --> 00:09:03,334 - Ma pani więcej dzieci? - Tak. 78 00:09:03,418 --> 00:09:06,546 Moich uczniów. Jestem nauczycielką. 79 00:09:06,629 --> 00:09:10,008 To wy unieśliście mojego męża z łóżka? 80 00:09:10,091 --> 00:09:12,886 Nie mieliśmy jeszcze Latarni z Ziemi. 81 00:09:14,345 --> 00:09:19,809 Nie wiedzieliśmy, jak proces selekcji wpłynie... 82 00:09:19,893 --> 00:09:20,977 na wasz gatunek. 83 00:09:21,061 --> 00:09:24,314 Zamierzacie to naprawić? 84 00:09:24,397 --> 00:09:28,068 Wszyscy myślą, że Johnny zwariował. 85 00:09:28,151 --> 00:09:32,072 Zapija się na śmierć, moja rodzina się rozpada. 86 00:09:32,155 --> 00:09:34,115 System nie jest idealny. 87 00:09:34,199 --> 00:09:36,034 Nic na to nie poradzę. 88 00:09:37,660 --> 00:09:41,081 Rozumiecie różnice rasowe na Ziemi? 89 00:09:41,164 --> 00:09:46,836 To, jak niesprawiedliwe jest pytanie czarnego w Ameryce, czy się boi? 90 00:09:48,546 --> 00:09:52,383 Chodzi o brązową skórę? 91 00:09:53,176 --> 00:09:56,930 Wciąż boimy się prześladowań, 92 00:09:57,013 --> 00:09:59,474 ale się staramy, często bardziej niż inni. 93 00:09:59,557 --> 00:10:01,351 Wiedziała to pani? 94 00:10:02,185 --> 00:10:03,561 Nie. 95 00:10:05,688 --> 00:10:08,316 Nawet w kosmosie nas ignorujecie. 96 00:10:14,697 --> 00:10:17,909 Ludzie żyją stosunkowo krótko. 97 00:10:21,621 --> 00:10:25,166 Może jest jeszcze szansa. 98 00:10:25,250 --> 00:10:28,419 Pierścieniowi chodziło o geny męża. 99 00:10:28,503 --> 00:10:31,131 Pani jest wyjątkową kobietą. 100 00:10:32,423 --> 00:10:38,429 Państwa potomek może być kiedyś świetnym kandydatem. 101 00:10:40,598 --> 00:10:43,268 To daleka przyszłość. 102 00:10:43,351 --> 00:10:45,019 A jeśli też będzie się bać? 103 00:10:45,103 --> 00:10:46,479 Poniesie porażkę. 104 00:10:49,482 --> 00:10:51,651 A jeśli go wychowam na nieustraszonego? 105 00:10:52,944 --> 00:10:58,783 Zasłuży na naszą uwagę... w swoim czasie. 106 00:10:59,617 --> 00:11:05,331 Skąd będę wiedzieć, że dostanie uczciwą szansę? 107 00:11:05,415 --> 00:11:07,375 Ma pani moje słowo. 108 00:11:19,762 --> 00:11:22,682 To pani odwiedziła moją mamą? 109 00:11:22,765 --> 00:11:23,850 Tak. 110 00:11:23,933 --> 00:11:28,938 Nękała ją policja, gdy próbowała sprzedać brylant. 111 00:11:29,022 --> 00:11:33,026 - Nie wierzyli, że jest jej. - Przykro mi z tego powodu. 112 00:11:34,611 --> 00:11:35,820 Przekażę. 113 00:11:35,904 --> 00:11:39,073 Ojciec był żołnierzem, szedł pan w jego ślady? 114 00:11:39,157 --> 00:11:42,410 Tak. To część drogi. 115 00:11:42,493 --> 00:11:43,536 "Drogi"? 116 00:11:43,620 --> 00:11:48,082 Zostałem żołnierzem, żeby usiąść naprzeciwko pani. 117 00:11:49,083 --> 00:11:51,794 Zacznijmy od tego, Johnie Stewart. 118 00:11:52,921 --> 00:11:56,883 A może raczej starszy sierżancie? 119 00:11:56,966 --> 00:11:59,385 Były starszy sierżancie. 120 00:12:13,816 --> 00:12:15,735 Nie masz innych ubrań w aucie? 121 00:12:15,818 --> 00:12:17,737 - Stroju na siłownię? - Nie. 122 00:12:19,239 --> 00:12:22,408 Zamówiłem ci stek i piwo. 123 00:12:22,533 --> 00:12:23,534 Dziękuję. 124 00:12:23,618 --> 00:12:26,037 Po co ten mundur? 125 00:12:26,120 --> 00:12:28,373 Podobno chodzi o bezpieczeństwo narodowe. 126 00:12:28,456 --> 00:12:31,417 Zależało mi na dyskrecji. 127 00:12:35,255 --> 00:12:38,716 Nie zostało nam wielu tak skutecznych snajperów. 128 00:12:39,634 --> 00:12:42,345 - Jesteś cierpliwy. - Mój cel? 129 00:12:42,428 --> 00:12:45,306 Kryptonim "Szary Wilk". Pierze pieniądze. 130 00:12:45,390 --> 00:12:47,725 Obchodzi mnie tylko misja. 131 00:12:47,809 --> 00:12:49,978 Nie można go namierzyć. 132 00:12:50,061 --> 00:12:54,607 Wraca tylko w jedno miejsce, do domu na Kamczatce. 133 00:12:54,691 --> 00:12:57,485 Nie wiemy, jak często tam jeździ i jak długo zostaje. 134 00:12:57,568 --> 00:13:01,781 Mam czekać, aż się pojawi. 135 00:13:01,864 --> 00:13:04,325 To może trwać tygodnie, miesiące. 136 00:13:04,409 --> 00:13:06,077 Ilu już próbowało? 137 00:13:07,745 --> 00:13:11,916 - Skąd pomysł, że nie jesteś pierwszy? - Są tu informacje o tamtejszych górach. 138 00:13:12,000 --> 00:13:15,169 Szczątkowa mapa. Ktoś tam był. 139 00:13:15,253 --> 00:13:16,921 Trójka. 140 00:13:17,714 --> 00:13:20,550 Z ostatnim straciliśmy kontakt miesiąc temu. 141 00:13:20,633 --> 00:13:23,011 Tym razem zrobimy to inaczej. 142 00:13:23,094 --> 00:13:24,721 Dostaniesz przycisk alarmowy. 143 00:13:24,804 --> 00:13:28,182 Nie potrzebuję go. 144 00:13:31,477 --> 00:13:34,063 Uporządkuj sprawy przed wyjazdem. 145 00:13:34,147 --> 00:13:37,191 - Co u taty? - Słucham? 146 00:13:37,275 --> 00:13:41,070 Kiedyś stacjonowaliśmy razem. 147 00:13:41,154 --> 00:13:42,697 Podobno miał problemy. 148 00:13:45,908 --> 00:13:48,286 Czuje się lepiej, dziękuję. 149 00:14:05,720 --> 00:14:07,930 Nie słyszałem cię. 150 00:14:08,014 --> 00:14:10,141 Za wygodna ta kanapa. 151 00:14:10,224 --> 00:14:12,018 To lepsze niż motel. 152 00:14:15,146 --> 00:14:17,732 Musimy to naprawić. 153 00:14:17,815 --> 00:14:19,150 Wiem. 154 00:14:19,233 --> 00:14:21,069 Nie dostałbyś tego pierścienia. 155 00:14:21,152 --> 00:14:22,653 Wiem, że mi nie wierzysz. 156 00:14:22,737 --> 00:14:27,116 Już wierzę. Przykro mi, że traktują cię jak wariata. 157 00:14:28,618 --> 00:14:29,827 Ja też. 158 00:14:29,911 --> 00:14:32,288 Co się zmieniło? 159 00:14:47,595 --> 00:14:51,641 Odwiedziła mnie jedna z szefowych Latarni. 160 00:14:51,724 --> 00:14:53,810 Przepraszają, że cię nie wybrali. 161 00:15:02,693 --> 00:15:04,779 Co powiedziała? 162 00:15:04,862 --> 00:15:08,324 Coś o niedoskonałości systemu. 163 00:15:10,701 --> 00:15:11,744 Ale John ma szansę. 164 00:15:14,247 --> 00:15:16,290 Nasze dziecko? 165 00:15:16,374 --> 00:15:17,500 Zgadza się. 166 00:15:19,210 --> 00:15:20,503 Nie rozumiem. 167 00:15:20,586 --> 00:15:22,463 Dlaczego zostałeś żołnierzem? 168 00:15:24,715 --> 00:15:26,426 Dlaczego ja uczę? 169 00:15:27,802 --> 00:15:29,887 Chcemy coś osiągnąć. 170 00:15:29,971 --> 00:15:33,558 Udowodnić, że jesteśmy coś warci. 171 00:15:33,641 --> 00:15:37,103 Nie przełamywałeś stereotypów 172 00:15:37,186 --> 00:15:41,190 po to, by karano cię, bo bałeś się porzucić bliskich. 173 00:15:41,274 --> 00:15:43,860 Nie widzą nas, wiesz o tym. 174 00:15:44,986 --> 00:15:46,237 Ani tutaj, ani tam. 175 00:15:46,320 --> 00:15:49,615 Powiedziałam to samo. Nie godzę się na to. 176 00:15:50,491 --> 00:15:55,371 Nie możemy wychowywać chłopców, wierząc, że i tak zostaną pominięci. 177 00:15:55,455 --> 00:16:01,043 - Dlaczego nie Aaron lub Marcus? - Są za duzi, znają już strach. 178 00:16:03,880 --> 00:16:06,340 I myślę, że Strażniczka polubiła Johna. 179 00:16:07,383 --> 00:16:08,718 Czułam to. 180 00:16:14,182 --> 00:16:16,184 Jak stworzyć Zieloną Latarnię? 181 00:16:18,060 --> 00:16:19,479 Trochę czytałam. 182 00:16:20,980 --> 00:16:23,900 Przyzwyczaimy go do strachu. 183 00:16:23,983 --> 00:16:26,068 Będzie tym, co widzieli w tobie, 184 00:16:26,152 --> 00:16:28,446 i tym, czym nie jest obecny Latarnia. 185 00:16:31,491 --> 00:16:32,783 No nie wiem. 186 00:16:36,037 --> 00:16:40,917 Gdy cię odrzucili, wszystko zaczęło się sypać. 187 00:16:43,169 --> 00:16:45,713 To szansa, żeby to znów poskładać. 188 00:16:54,805 --> 00:16:56,390 Znienawidzi nas. 189 00:16:56,474 --> 00:16:58,351 Trudno. 190 00:17:16,452 --> 00:17:19,038 Kiepska pogoda, ale tak nas nie zauważą. 191 00:17:19,121 --> 00:17:20,498 Więc idealna. 192 00:17:20,580 --> 00:17:24,544 Gdy zakończysz misję, wciśnij ten guzik. W razie kłopotów... 193 00:17:24,627 --> 00:17:27,088 Dam znać, gdy zakończę misję. 194 00:17:27,171 --> 00:17:28,714 Powodzenia. Skacz. 195 00:18:40,620 --> 00:18:44,165 Zwolniono mnie dyscyplinarnie. 196 00:18:45,082 --> 00:18:48,586 - Proszę to wyjaśnić. - Zwolnienie czy dyscyplinarkę? 197 00:18:48,669 --> 00:18:50,421 Martwi mnie niesubordynacja. 198 00:18:50,504 --> 00:18:54,592 Miałem misję, ale zawiodłem. 199 00:18:56,802 --> 00:18:59,513 Nie wygląda pan na kogoś, kto ustępuje. 200 00:18:59,597 --> 00:19:04,268 Gdyby istniał ku temu powód, byłby tajny. 201 00:19:07,146 --> 00:19:09,690 Większość tej rozmowy też jest tajna. 202 00:19:10,608 --> 00:19:12,693 Nic nikomu nie powiem. 203 00:19:17,114 --> 00:19:18,908 Co pan wie o Sinestro? 204 00:19:18,991 --> 00:19:21,243 To, co widziałem w wiadomościach. 205 00:19:21,327 --> 00:19:24,997 Zbuntował się i zabił jednego ze Strażników. 206 00:19:25,081 --> 00:19:27,291 Hal Jordan skopał mu tyłek. 207 00:19:27,375 --> 00:19:29,502 - Co pan myśli o Jordanie? - Nic. 208 00:19:29,585 --> 00:19:31,379 - Jak to? - Nie myślę o nim. 209 00:19:31,462 --> 00:19:33,089 Musi pan coś myśleć. 210 00:19:34,048 --> 00:19:35,883 Wybrano go zamiast pańskiego ojca. 211 00:19:35,966 --> 00:19:39,303 Mój tata służył temu krajowi. 212 00:19:39,387 --> 00:19:42,014 Szanował ludzi, którzy chronią innych. 213 00:19:42,098 --> 00:19:44,183 Tego mnie nauczył. 214 00:19:45,851 --> 00:19:48,104 Sinestro był nauczycielem Jordana. 215 00:19:50,231 --> 00:19:51,774 Mentorem. 216 00:19:53,943 --> 00:19:57,196 Hal wciąż żywi do niego sympatię. 217 00:20:00,449 --> 00:20:02,993 - To niepokojące. - I ludzkie. 218 00:20:03,077 --> 00:20:05,913 Kochamy tych, którzy nas wychowali. 219 00:20:08,457 --> 00:20:10,042 Nawet jeśli to świry. 220 00:20:15,506 --> 00:20:19,760 Niech nam żyje sto lat! 221 00:20:19,844 --> 00:20:25,015 Niech nam żyje nasz John 222 00:20:25,099 --> 00:20:29,311 Niech nam żyje sto lat! 223 00:20:31,981 --> 00:20:33,399 Pomyśl życzenie. 224 00:20:35,693 --> 00:20:38,738 Mamy coś dla ciebie. Zamknij oczy. 225 00:20:38,863 --> 00:20:42,533 - Dlaczego ty zamykasz? - Niech to będzie koszulka baseballowa. 226 00:20:42,616 --> 00:20:44,535 Nie zmieściłbyś się. 227 00:20:46,454 --> 00:20:47,663 Otwórz. 228 00:20:59,133 --> 00:21:01,260 Prosiłem o kredki. 229 00:21:02,511 --> 00:21:05,556 Czas poznać swoje przeznaczenie. 230 00:21:18,027 --> 00:21:20,946 Zostaniesz Zieloną Latarnią. 231 00:21:22,531 --> 00:21:24,784 To dlatego traktujemy cię inaczej. 232 00:21:25,659 --> 00:21:28,662 Sypiasz w innym pokoju. Nie chodzisz do szkoły. 233 00:21:28,746 --> 00:21:30,539 Myślałem, że bardziej go lubicie. 234 00:21:30,623 --> 00:21:33,083 - Ej. - To poważna sprawa. 235 00:21:35,252 --> 00:21:39,965 Gdy byłeś dzieckiem, Strażnicy, istoty, które rządzą wszechświatem, 236 00:21:40,049 --> 00:21:44,178 powiedzieli, że chcą, żebyś został następną Latarnią. 237 00:21:44,261 --> 00:21:48,224 Mamy cię szkolić, a oni wysyłają ptaki, 238 00:21:48,307 --> 00:21:49,892 które o wszystkim im donoszą. 239 00:21:49,975 --> 00:21:52,186 Dlatego tak je lubisz. 240 00:21:53,521 --> 00:21:57,650 Wiem, że chciałeś kredki, wciąż czasem możesz rysować. 241 00:21:58,651 --> 00:22:01,529 Ale w tym roku zaczynamy prawdziwy trening. 242 00:22:01,612 --> 00:22:02,863 Co mam robić? 243 00:22:04,740 --> 00:22:06,784 Masz być nieustraszony. 244 00:22:06,867 --> 00:22:09,411 - Zawsze go wybieracie. - Aaron! 245 00:22:15,709 --> 00:22:17,753 Nie przejmuj się nim. 246 00:22:17,837 --> 00:22:20,798 Skup się na sobie. 247 00:22:20,881 --> 00:22:24,635 Nie chcesz, żeby Strażnicy myśleli, że rezygnujesz. 248 00:22:24,718 --> 00:22:25,845 Nie. 249 00:22:28,556 --> 00:22:29,598 Co to? 250 00:22:29,682 --> 00:22:31,851 Ostrożnie. Oddaj Johnowi. 251 00:22:36,230 --> 00:22:37,606 Daliśmy ci cel. 252 00:22:38,524 --> 00:22:40,985 Teraz nauczysz się strzelać. Gotowy? 253 00:22:42,319 --> 00:22:44,697 Dlatego został pan snajperem? 254 00:22:44,780 --> 00:22:46,282 Dobrze strzelam. 255 00:22:46,365 --> 00:22:47,700 Nie o to pytam. 256 00:22:49,034 --> 00:22:52,621 Trafiam z odległości mili. 257 00:23:06,635 --> 00:23:08,387 Lubi pan odległość? 258 00:23:10,848 --> 00:23:12,558 To metafora? 259 00:23:12,641 --> 00:23:15,978 Pyta pani, czy kogoś mam? 260 00:23:16,061 --> 00:23:18,105 Czy będę rozkojarzony? 261 00:23:19,648 --> 00:23:21,942 Tak. O to pytam. 262 00:23:25,237 --> 00:23:28,908 Lubię być sam. I się nie dekoncentruję. 263 00:23:35,998 --> 00:23:37,041 A rodzice? 264 00:23:40,210 --> 00:23:43,088 Ma im pan za złe rygory szkolenia? 265 00:23:43,172 --> 00:23:44,423 Ma pani rodzinę? 266 00:23:44,506 --> 00:23:48,761 Pojawiamy się tu sami i sami umieramy. 267 00:23:49,720 --> 00:23:50,721 To smutne. 268 00:23:53,098 --> 00:23:54,475 Czyżby? 269 00:23:54,558 --> 00:23:58,270 Nie mogę wyjaśnić, czym jest rodzina, 270 00:23:58,354 --> 00:24:00,773 komuś, kto jej nie ma, 271 00:24:00,856 --> 00:24:04,276 ale rygory to norma. 272 00:24:05,361 --> 00:24:08,489 Nieźle. Brawo. 273 00:24:08,572 --> 00:24:10,783 Ustaw kolejne jabłko. 274 00:24:10,866 --> 00:24:13,869 Nie miałeś zainstalować anteny? 275 00:24:13,953 --> 00:24:15,829 Pomyślałem, że potrenujemy. 276 00:24:15,913 --> 00:24:16,997 Myślałeś? 277 00:24:17,081 --> 00:24:19,375 Musisz to skończyć. 278 00:24:19,458 --> 00:24:22,294 Skończyły się pieniądze na części. 279 00:24:22,378 --> 00:24:24,505 Muszą wiedzieć, jak dobrze sobie radzi. 280 00:24:24,588 --> 00:24:27,466 Mieli nas obserwować. 281 00:24:27,549 --> 00:24:29,093 Ufamy im? 282 00:24:29,176 --> 00:24:32,471 Jestem jak Wilhelm Tell. 283 00:24:32,554 --> 00:24:34,473 Zestrzel ze mnie. 284 00:24:39,395 --> 00:24:42,147 - Zrób to. - Co? 285 00:24:42,231 --> 00:24:43,649 Zobaczysz, czy się boi. 286 00:24:56,453 --> 00:25:01,000 Strach jest zaraźliwy. Spytaj go o to, o co oni spytali. 287 00:25:13,012 --> 00:25:14,763 Boisz się? 288 00:25:14,847 --> 00:25:15,973 Nie. 289 00:25:22,271 --> 00:25:25,733 Musicie obaj się wykazać. 290 00:25:36,076 --> 00:25:38,996 To mus jabłkowy. Mogę zjeść? 291 00:25:40,456 --> 00:25:42,791 Tata wymyśli coś lepszego. 292 00:25:44,168 --> 00:25:46,128 Zasłużyłeś na cheeseburgera. 293 00:25:46,211 --> 00:25:48,797 Mój synek. 294 00:25:52,509 --> 00:25:55,929 A pańscy rodzice. Kocha ich pan? 295 00:25:56,013 --> 00:25:59,475 Oczywiście, że kocham. Wszystko im zawdzięczam. 296 00:25:59,558 --> 00:26:02,436 - Wszystko? - Tak. 297 00:26:02,519 --> 00:26:05,189 Jak się pan odwdzięczy? 298 00:26:05,272 --> 00:26:07,775 - Dostając tę pracę. - A jeśli się nie uda? 299 00:26:07,858 --> 00:26:09,485 Uda się. 300 00:26:09,568 --> 00:26:11,570 Skąd ta pewność? 301 00:26:11,653 --> 00:26:13,697 Tak mnie wyszkolono. 302 00:26:52,444 --> 00:26:55,114 Wiem, że mam rację. 303 00:26:55,197 --> 00:26:57,616 Nie mogą użyć tego słowa w radiu. 304 00:26:57,699 --> 00:27:01,662 I to prawdziwy tekst? 305 00:27:01,745 --> 00:27:04,164 Skąd ma wiedzieć? Nie jest czarny. 306 00:27:04,248 --> 00:27:06,250 Słucha muzyki fortepianowej. 307 00:27:06,333 --> 00:27:08,377 Wiesz, że mama... 308 00:27:08,460 --> 00:27:10,379 Wiesz, że mama mu każe. 309 00:27:10,462 --> 00:27:12,756 Ale słucha przez ścianę. 310 00:27:13,966 --> 00:27:15,551 Tak, to prawdziwe słowa. 311 00:27:15,634 --> 00:27:18,053 - Mówiłem! - Podlizujesz się. 312 00:27:18,137 --> 00:27:20,222 Znasz tekst? 313 00:27:21,306 --> 00:27:22,391 Dawaj. 314 00:27:24,977 --> 00:27:27,104 Będziesz się ich bał całe życie? 315 00:27:27,187 --> 00:27:29,815 Robią z ciebie lamusa. 316 00:27:44,288 --> 00:27:47,457 Brzmisz jak białas Henry. 317 00:27:52,546 --> 00:27:55,424 - John, wysiadaj. - Prosiliśmy, żeby rapował. 318 00:27:55,507 --> 00:27:58,886 Nie chodzi o piosenkę. To trening. 319 00:27:58,969 --> 00:28:01,638 Nigdy nie był w takim miejscu. 320 00:28:01,722 --> 00:28:03,807 Nie pytamy o twoją opinię. 321 00:28:05,434 --> 00:28:06,935 Wysiadaj. 322 00:28:08,187 --> 00:28:09,188 Przepraszam. 323 00:28:53,065 --> 00:28:55,400 Dlaczego nie użył pan alarmu? 324 00:28:56,902 --> 00:28:58,362 Miałem misję. 325 00:28:58,445 --> 00:29:02,532 - Był pan uparty. - Miałem misję. 326 00:29:05,994 --> 00:29:09,081 Pański trening zrobił z pana samotnika. 327 00:29:10,082 --> 00:29:13,502 Ludzie potrzebują więzi społecznych. 328 00:29:13,585 --> 00:29:17,631 Ta izolacja jest sprzeczna z pańskim oprogramowaniem. 329 00:29:19,466 --> 00:29:22,844 Nie jesteśmy programowani, ale wychowywani. 330 00:29:24,137 --> 00:29:25,973 Nie rozumiem różnicy. 331 00:29:26,974 --> 00:29:29,101 Jest jedna. 332 00:29:39,861 --> 00:29:42,322 Dokąd idziesz? 333 00:29:42,406 --> 00:29:44,741 Nie możesz! Czekaj! 334 00:29:44,825 --> 00:29:46,159 Nie. 335 00:29:54,918 --> 00:29:56,003 John. 336 00:29:58,839 --> 00:30:00,424 Został dla ciebie kotlet. 337 00:30:02,301 --> 00:30:04,261 Talerz jest w mikrofali. 338 00:30:25,365 --> 00:30:29,494 Jako Latarnia jeszcze bardziej oddali się pan od rodziny. 339 00:30:30,746 --> 00:30:31,830 Żaden problem. 340 00:30:31,913 --> 00:30:35,459 Nie będą tęsknić? 341 00:30:35,542 --> 00:30:37,169 Nie. 342 00:30:37,252 --> 00:30:40,005 Pan nie będzie tęsknił za nimi? 343 00:30:41,840 --> 00:30:45,844 Mieszkaliśmy w tym samym domu 18 lat. 344 00:30:45,927 --> 00:30:47,387 Dorastałem, tęskniąc. 345 00:30:48,805 --> 00:30:52,851 Mamo! Mogę wyjść z Marcusem i Aaronem? 346 00:30:52,934 --> 00:30:55,604 Wszystko skończyłem. Mamo? 347 00:30:56,897 --> 00:31:00,275 Codziennie wykazuje się odwagą. Jesteście tam? 348 00:31:00,359 --> 00:31:03,278 Powiedzcie coś. Daliście słowo. 349 00:31:04,154 --> 00:31:05,530 Z kim rozmawiasz? 350 00:31:07,574 --> 00:31:11,286 To Strażnicy? Nie odpowiadają? 351 00:31:11,370 --> 00:31:16,541 Może nie widzą rezultatów. Wciąż się boisz. 352 00:31:16,625 --> 00:31:19,836 Wcale nie. Ptaki to wiedzą. 353 00:31:19,920 --> 00:31:23,048 - Nie mówią im. - Więc kłamią. 354 00:31:24,216 --> 00:31:25,550 Udowodnij to. 355 00:31:32,182 --> 00:31:35,769 Dobrze. Bardzo dobrze. 356 00:31:35,852 --> 00:31:38,105 Czas na cheeseburgera. 357 00:31:38,188 --> 00:31:40,315 - Nie skończył. - Słucham? 358 00:31:40,399 --> 00:31:42,275 Niech strzela. 359 00:31:44,194 --> 00:31:45,237 Do czego? 360 00:31:46,363 --> 00:31:49,074 Do jabłka na tobie. 361 00:31:49,157 --> 00:31:50,742 Podobno się nie boi. 362 00:31:52,661 --> 00:31:53,662 Sprawdźmy to. 363 00:31:57,499 --> 00:31:58,917 Dasz radę? 364 00:32:14,766 --> 00:32:18,562 - Nie za szybko? - Umie zestrzelić lecącą ćmę. 365 00:33:12,324 --> 00:33:14,659 Jednak ptaki nie kłamią. 366 00:33:33,053 --> 00:33:34,387 Nie chowaj. 367 00:33:35,931 --> 00:33:37,224 Pokaż. 368 00:33:45,232 --> 00:33:47,150 Masz talent. 369 00:33:48,193 --> 00:33:51,154 Wiem, że gdybyś mógł, rysowałbyś częściej. 370 00:33:51,238 --> 00:33:54,115 Muszę ćwiczyć. Nie mam czasu na rysunki. 371 00:33:54,199 --> 00:33:56,409 Ale chcesz rysować. 372 00:33:58,328 --> 00:34:00,747 Masz to w sobie. 373 00:34:01,915 --> 00:34:03,875 Lubisz ptaki, rysowanie. 374 00:34:06,545 --> 00:34:07,837 Kochasz tatę. 375 00:34:09,005 --> 00:34:11,132 Nie ma czego się wstydzić. 376 00:34:11,216 --> 00:34:14,469 Wielu chłopców nie ma taty do kochania. 377 00:34:17,097 --> 00:34:18,389 Bałem się. 378 00:34:22,601 --> 00:34:27,107 To normalne, że nie chcesz krzywdzić bliskich. 379 00:34:29,234 --> 00:34:32,320 Miłość jest najważniejsza. 380 00:34:32,404 --> 00:34:36,324 Chcemy, żebyś odniósł sukces, bo cię kochamy. 381 00:34:36,408 --> 00:34:39,786 Ptaki mają rację. Jestem za słaby. 382 00:34:43,915 --> 00:34:45,958 Zmyśliłam to o ptakach. 383 00:34:46,042 --> 00:34:48,503 Tak naciskamy... 384 00:34:51,172 --> 00:34:54,759 żebyś był gotów już dzisiaj, bo... 385 00:34:54,842 --> 00:35:00,140 nie wiemy, kiedy przyjdzie na ciebie pora. 386 00:35:00,223 --> 00:35:05,020 A nie wiemy, bo miałeś rację. 387 00:35:05,103 --> 00:35:07,147 Strażnicy nam nie odpowiadają. 388 00:35:10,025 --> 00:35:11,776 Kłamałaś? 389 00:35:11,860 --> 00:35:15,155 Strażnicy nam nie odpowiadają. 390 00:35:15,238 --> 00:35:17,032 Pewnie nie wiedzą, kim jestem. 391 00:35:17,115 --> 00:35:19,909 Dobrze to wiedzą. 392 00:35:22,078 --> 00:35:26,625 Znają cię lepiej niż Jordana i wiedzą, że jesteś lepszy. 393 00:35:26,708 --> 00:35:31,463 Ma pierścień tylko dlatego, bo był tak uprzywilejowany, 394 00:35:31,546 --> 00:35:35,216 że nie poznał strachu. 395 00:35:35,300 --> 00:35:39,012 My dajemy ci ten sam dar. 396 00:35:39,095 --> 00:35:40,764 Widzę to. 397 00:35:42,891 --> 00:35:46,686 Widzę cię w tym stroju, będziemy pękać z dumy. 398 00:35:48,563 --> 00:35:49,898 Nie wybrano mnie. 399 00:35:55,820 --> 00:36:01,326 Czasem musimy sami podnieść rękę. 400 00:36:02,911 --> 00:36:05,830 To nie oznacza, że nie jesteś lepszy. 401 00:36:05,914 --> 00:36:07,832 Po prostu nas nie widzą. 402 00:36:09,417 --> 00:36:11,378 Musimy zwrócić na siebie uwagę. 403 00:36:14,422 --> 00:36:18,093 Jeśli chcesz to przerwać, bo cię okłamaliśmy, zrozumiem. 404 00:36:20,011 --> 00:36:22,472 Nie myśl o tym, czy cię wybrano. 405 00:36:27,268 --> 00:36:28,728 Ty wybierz siebie. 406 00:36:34,943 --> 00:36:36,528 Jestem gotów strzelać. 407 00:36:39,114 --> 00:36:40,949 Obudzę tatę. 408 00:36:41,032 --> 00:36:43,284 Nie do taty. Do ciebie. 409 00:37:15,650 --> 00:37:17,360 Wiedziałam, że potrafisz. 410 00:37:19,946 --> 00:37:22,490 Czas na cheeseburgera. 411 00:37:22,574 --> 00:37:24,284 Nie znoszę ich. 412 00:37:29,289 --> 00:37:31,249 Nie musisz już ich jeść. 413 00:37:39,090 --> 00:37:41,342 Doceniam pańską szczerość. 414 00:37:41,426 --> 00:37:45,430 Czuję, że usłyszę "ale". 415 00:37:45,513 --> 00:37:47,974 Wciąż coś pan ukrywa. 416 00:37:48,057 --> 00:37:50,268 - Zwolnienie z wojska. - Tak. 417 00:37:52,729 --> 00:37:55,148 Powiedziałem to, co mogłem. 418 00:37:55,231 --> 00:37:58,568 Jeśli chce pan tę pracę, 419 00:37:58,651 --> 00:38:01,154 powie mi pan resztę. 420 00:40:08,781 --> 00:40:11,618 - Dziewięć miesięcy. - Mówił pan, że chwilę to potrwa. 421 00:40:11,701 --> 00:40:13,411 - Długa chwila. - Tyle to trwało. 422 00:40:13,494 --> 00:40:16,372 Myśleliśmy, że nie żyjesz. Góra wariowała. 423 00:40:16,456 --> 00:40:20,376 Mógł pan wysłać zwiadowcę. Nie Jordana. 424 00:40:20,460 --> 00:40:23,796 Nie wysłaliśmy go. Właśnie. 425 00:40:29,761 --> 00:40:32,805 Zastępca sekretarza obrony był w klubie ze striptizem 426 00:40:32,889 --> 00:40:36,017 i spotkał tam Hala Jordana. 427 00:40:36,100 --> 00:40:37,685 Zaczęli pić. 428 00:40:37,769 --> 00:40:41,397 Zastępca wysypał się, że Szary Wilk jedzie na Kamczatkę. 429 00:40:41,481 --> 00:40:42,899 Bum. 430 00:40:42,982 --> 00:40:45,693 Jordan wzbił się w powietrze, wysadził posiadłość, 431 00:40:45,777 --> 00:40:49,948 złapał Wilka i odstawił go do Guantanamo. 432 00:40:52,492 --> 00:40:57,246 Teraz mamy żywego terrorystę 433 00:40:57,330 --> 00:41:01,709 i wkurzonych Rosjan, którzy pytają, kto spalił 120 hektarów ich ziemi. 434 00:41:01,793 --> 00:41:05,505 Wojsko może wziąć odpowiedzialność za tę gównoburzę. 435 00:41:05,588 --> 00:41:07,715 Z jednym wyjątkiem. 436 00:41:08,758 --> 00:41:13,554 - Nie powinno nas tam być. - Właśnie. Jordana też nie. 437 00:41:15,390 --> 00:41:19,894 Ktoś musi wziąć winę na siebie, żeby nie wydało się, że nasza dyplomacja 438 00:41:19,978 --> 00:41:23,690 to proszenie o pomoc naprutego superbohatera w stripklubie. 439 00:41:25,858 --> 00:41:26,985 Dziękuję. 440 00:41:31,781 --> 00:41:33,366 Zgoda. 441 00:41:33,449 --> 00:41:35,660 Wiesz, na co się zgadzasz? 442 00:41:35,743 --> 00:41:37,954 Byłeś tam z własnej woli. 443 00:41:38,037 --> 00:41:40,581 Zwolnią cię dyscyplinarnie. 444 00:41:40,665 --> 00:41:44,627 Ale góra będzie wiedzieć, co zrobiłeś dla kraju. 445 00:41:50,633 --> 00:41:52,719 Rozumiem. 446 00:41:52,802 --> 00:41:54,012 Z Bogiem. 447 00:42:07,692 --> 00:42:09,569 Długo będziesz się mazać? 448 00:42:09,652 --> 00:42:11,696 Ile mi pozwolisz. 449 00:42:16,409 --> 00:42:17,744 Pieprzony Hal Jordan. 450 00:42:19,662 --> 00:42:22,457 - Pieprzony Hal Jordan. - Wszystko straciłem. 451 00:42:24,584 --> 00:42:28,337 - Możesz to odzyskać. - Lata życia. 452 00:42:28,421 --> 00:42:32,175 Dziewięć miesięcy jadłem robaki i jagody. 453 00:42:32,258 --> 00:42:34,469 I tak nie jesz mięsa. 454 00:42:37,889 --> 00:42:40,183 Otwórz. Ja już czytałam. 455 00:42:40,266 --> 00:42:41,934 Co to? 456 00:42:53,488 --> 00:42:55,656 Nie aplikowałem do szkoły artystycznej. 457 00:42:55,740 --> 00:42:57,992 - Ja cię zapisałam. - Dlaczego? 458 00:42:58,076 --> 00:43:02,580 Czas, żebyś przestał zużywać mój prąd. 459 00:43:02,663 --> 00:43:06,417 A co z moim przeznaczeniem? 460 00:43:08,961 --> 00:43:13,216 Droga się nie zmieniła. 461 00:43:13,299 --> 00:43:14,842 To tylko objazd. 462 00:43:14,926 --> 00:43:18,262 Panikujesz, że to koniec? 463 00:43:18,346 --> 00:43:20,515 - A wtedy... - To koniec. 464 00:43:20,598 --> 00:43:26,312 Właśnie. Odwaga to strach, który zmówił modlitwę. 465 00:43:26,395 --> 00:43:31,859 Możesz się martwić, ale musisz nadal próbować. 466 00:43:31,943 --> 00:43:36,280 Pewnego dnia każdy chłopiec będzie chciał być taki jak ty. 467 00:43:36,364 --> 00:43:40,993 Na razie spróbuj być szczęśliwy. 468 00:43:43,204 --> 00:43:47,750 - Od kiedy ci na tym zależy? - Wciąż jesteś zły za kredki? 469 00:44:07,061 --> 00:44:11,566 - Dziękuję, że pan przyszedł. - Ja dziękuję. 470 00:44:11,649 --> 00:44:15,945 Na pewno powiedziano panu, że szukamy kogoś do wyjątkowego projektu. 471 00:44:16,028 --> 00:44:18,865 Polecono mi pana. 472 00:44:18,948 --> 00:44:20,783 Ewaluacja jest prosta. 473 00:44:20,867 --> 00:44:24,036 Poproszę, żeby naszkicował pan coś z pamięci. 474 00:44:24,120 --> 00:44:27,331 Im bardziej szczegółowo, tym lepiej. 475 00:44:27,415 --> 00:44:28,916 Zaczniemy? 476 00:44:36,340 --> 00:44:39,385 Proszę naszkicować ten budynek. 477 00:45:04,785 --> 00:45:08,664 Teraz zegarek. Najlepiej należący do rodzica. 478 00:45:08,748 --> 00:45:12,543 - Mojego ojca. - Świetnie. 479 00:45:12,627 --> 00:45:16,380 Teraz, proszę... 480 00:45:19,467 --> 00:45:23,804 włożyć ten pierścień i zmaterializować zegarek ojca. 481 00:45:39,612 --> 00:45:43,449 Proszę pamiętać o wszystkich mechanizmach. 482 00:45:45,952 --> 00:45:48,079 Wystarczy pomyśleć, a się pojawi. 483 00:46:22,113 --> 00:46:23,489 Dobra robota. 484 00:46:40,214 --> 00:46:42,300 Obserwowaliśmy pańskie postępy. 485 00:46:44,051 --> 00:46:48,139 Proszę iść, bo przegapi pan rozmowę. 486 00:46:51,350 --> 00:46:53,894 Jaką rozmowę? 487 00:46:53,978 --> 00:46:56,355 Tę, na którą pan czekał. 488 00:47:06,282 --> 00:47:07,533 Proszę skakać. 489 00:47:29,597 --> 00:47:35,186 Potwierdzi pan, że zwolniono pana z wojska przez Hala Jordana? 490 00:47:35,269 --> 00:47:37,688 Tak. 491 00:47:37,772 --> 00:47:42,777 Czy wybór Hala Jordana zamiast pańskiego ojca 492 00:47:42,860 --> 00:47:49,075 skomplikował życie pańskiej rodziny? 493 00:47:49,158 --> 00:47:50,868 Tak. 494 00:47:50,951 --> 00:47:52,828 Byłby pan bliżej z braćmi? 495 00:47:56,582 --> 00:47:57,875 Tak. 496 00:47:57,958 --> 00:48:04,382 Czy przez to żywi pan urazę do Hala Jordana? 497 00:48:06,342 --> 00:48:07,343 Nie. 498 00:48:07,426 --> 00:48:10,679 Ale przez niego pana zwolniono. 499 00:48:10,763 --> 00:48:13,641 - Słuchał tylko rozkazów. - Bynajmniej. 500 00:48:13,724 --> 00:48:17,144 Wielokrotnie prosiliśmy go, 501 00:48:17,228 --> 00:48:20,398 by nie wtrącał się w ziemskie konflikty. 502 00:48:31,492 --> 00:48:35,663 Czy chciałby pan zastąpić Jordana, 503 00:48:35,746 --> 00:48:40,584 wiedząc, że będzie myślał, że jest pan tylko jego zastępcą? 504 00:48:44,296 --> 00:48:45,673 To moje rozkazy? 505 00:48:45,756 --> 00:48:49,802 Jeśli dostanie pan tę pracę, tak. 506 00:48:49,885 --> 00:48:53,764 Więc nieważne, czego chcę. 507 00:49:08,946 --> 00:49:10,573 Gratulacje... 508 00:49:13,367 --> 00:49:15,369 Johnie Stewart. 509 00:49:17,246 --> 00:49:19,999 Mamo, tato. 510 00:49:20,082 --> 00:49:22,251 Nie uwierzycie. 511 00:49:22,334 --> 00:49:24,253 Oto i on. John Stewart. 512 00:49:24,336 --> 00:49:26,589 Nazywacie go juniorem? 513 00:49:26,672 --> 00:49:28,382 Po prostu John. 514 00:49:28,466 --> 00:49:30,468 Juniorze, Hal Jordan. Miło mi. 515 00:49:30,551 --> 00:49:32,470 - Mnie również. - Prawda? 516 00:49:32,553 --> 00:49:36,140 Właśnie mówiłem, że mam poznać mojego protegowanego. 517 00:49:36,223 --> 00:49:40,144 Nie wiem, jak go wybrali niebiescy szefowie, 518 00:49:40,227 --> 00:49:44,064 ale skoro wy go wychowaliście, na pewno jest świetny. 519 00:49:46,108 --> 00:49:51,030 Jesteście solą tej ziemi. Rodziną Huxtable z Midwestu. 520 00:49:51,113 --> 00:49:55,242 Juniorze, pogadajmy na zewnątrz. 521 00:49:55,326 --> 00:49:58,913 Dziękuję za gościnność. 522 00:50:05,377 --> 00:50:07,296 Idziesz? 523 00:50:11,884 --> 00:50:13,594 Zszokowany czy nieśmiały? 524 00:50:13,677 --> 00:50:15,471 Ani to, ani to. 525 00:50:17,223 --> 00:50:21,644 Czuję jakieś napięcie. 526 00:50:21,727 --> 00:50:27,733 Nie, ale miałem nadzieję, że sam im powiem. 527 00:50:31,612 --> 00:50:34,240 Popsułem to? 528 00:50:35,366 --> 00:50:37,910 Nie. Nic się nie stało. 529 00:50:37,993 --> 00:50:42,248 Nic? Na pewno? 530 00:50:42,331 --> 00:50:45,000 Świetnie. 531 00:50:45,084 --> 00:50:48,546 Bo szczerze? 532 00:50:48,629 --> 00:50:50,673 Mam w dupie, na co liczyłeś, 533 00:50:50,756 --> 00:50:52,925 ale zgaduję, że na ten pierścień. 534 00:50:53,008 --> 00:50:55,761 Nie potrzebuję ani pomocnika, ani zastępcy. 535 00:50:55,844 --> 00:50:59,390 Dostaniesz ten pierścień po moim pieprzonym trupie. 536 00:51:01,684 --> 00:51:04,103 Zaczynamy w poniedziałek. Na razie, juniorze. 537 00:51:21,579 --> 00:51:23,247 Chyba mnie lubi. 538 00:51:37,803 --> 00:51:39,722 REŻYSERIA 539 00:51:39,805 --> 00:51:41,765 SCENARIUSZ 540 00:51:56,822 --> 00:51:58,782 WYSTĄPILI 541 00:52:36,528 --> 00:52:40,532 Tekst polski: Marta Piasecka Iyuno