1
00:00:01,001 --> 00:00:02,960
- Grałem na gitarze…
- To fakt.
2
00:00:02,961 --> 00:00:04,837
Wiesz, czego się nauczyłem?
3
00:00:04,838 --> 00:00:06,924
- Ściemniasz.
- Skarbie…
4
00:00:09,051 --> 00:00:12,971
Wybacz, Max.
Nie chodzi o mnie, tylko o ciebie.
5
00:00:14,848 --> 00:00:16,098
- Co?
- Hej.
6
00:00:16,099 --> 00:00:17,808
- Nie rób tego.
- Co tu robicie?
7
00:00:17,809 --> 00:00:20,436
Powstrzymujemy cię, nim nas pogrążysz.
8
00:00:20,437 --> 00:00:22,564
Matthew wszystko nam powiedział.
9
00:00:23,315 --> 00:00:25,024
Cholera. Poszedł.
10
00:00:25,025 --> 00:00:27,526
- Musimy iść.
- Najpierw zabiję gnoja.
11
00:00:27,527 --> 00:00:28,611
Coś wymyślimy.
12
00:00:28,612 --> 00:00:30,489
Wiesz, że nie tędy droga.
13
00:00:31,156 --> 00:00:33,075
- Kurwa.
- Słyszycie moje serce?
14
00:00:34,785 --> 00:00:36,994
- Czuję, że żyję.
- Brałeś kokę?
15
00:00:36,995 --> 00:00:41,165
- Wciągnąłem jej w chuj. Świetne uczucie.
- Zajebiście się bawi.
16
00:00:41,166 --> 00:00:43,167
- Potrzymam ci broń.
- Wynośmy się.
17
00:00:43,168 --> 00:00:44,794
- Idź.
- Mamy pole golfowe.
18
00:00:44,795 --> 00:00:45,753
Świetnie.
19
00:00:45,754 --> 00:00:48,549
A Ahmad nie żyje.
Raj jest wolny. Zatańczmy.
20
00:01:05,357 --> 00:01:06,816
{\an8}Trzeba dorwać Darów.
21
00:01:06,817 --> 00:01:09,527
{\an8}Mają coś wspólnego
ze śmiercią Saeeda Ahmada.
22
00:01:09,528 --> 00:01:10,987
{\an8}Którą?
23
00:01:10,988 --> 00:01:12,071
{\an8}Bardzo śmieszne.
24
00:01:12,072 --> 00:01:15,199
{\an8}Mieli przysłać kogoś
z jednostki specjalnej.
25
00:01:15,200 --> 00:01:17,493
{\an8}- Dzwonię do komendanta.
- Nie radzę.
26
00:01:17,494 --> 00:01:21,956
{\an8}Ma dość twojej krucjaty przeciwko Darom.
Dlatego przysłali mnie.
27
00:01:21,957 --> 00:01:23,791
{\an8}To tylko orgia w klubie ze striptizem.
28
00:01:23,792 --> 00:01:25,334
{\an8}Więc mnie zbywają?
29
00:01:25,335 --> 00:01:29,297
{\an8}Jeszcze im pokażę, gdy dorwiemy
największych bossów w mieście.
30
00:01:29,298 --> 00:01:30,673
{\an8}Będziemy musieli.
31
00:01:30,674 --> 00:01:33,634
{\an8}Poparcie spada, zwłaszcza wśród kobiet.
32
00:01:33,635 --> 00:01:36,929
{\an8}Ludzie chcą dopisać do listy
Dymankowego Zbrodniarza.
33
00:01:36,930 --> 00:01:39,098
{\an8}Wydyma mnie Dymankowy Zbrodniarz.
34
00:01:39,099 --> 00:01:40,891
{\an8}Mam flat white.
35
00:01:40,892 --> 00:01:43,185
{\an8}- Dla mnie.
- I precel z musztardą.
36
00:01:43,186 --> 00:01:46,314
{\an8}Pycha. Masz papkę zamiast mózgu?
37
00:01:46,315 --> 00:01:49,317
{\an8}- Nie. Tak?
- Szperałeś w moich aktach?
38
00:01:49,318 --> 00:01:52,737
{\an8}Znalazłem te włosy w mojej szafce.
39
00:01:52,738 --> 00:01:55,073
{\an8}- To…
- To twoje tłuste kłaki.
40
00:01:55,657 --> 00:01:57,408
{\an8}Sprzątałem biurko.
41
00:01:57,409 --> 00:01:58,702
{\an8}Nie, węszyłeś.
42
00:01:59,369 --> 00:02:01,787
{\an8}Nie ufam ci już. Zwalniam cię.
43
00:02:01,788 --> 00:02:05,207
{\an8}- Błagam!
- Nie dotykaj mojej twarzy.
44
00:02:05,208 --> 00:02:09,254
{\an8}- Proszę!
- Dino, weź się w garść.
45
00:02:15,260 --> 00:02:16,428
{\an8}Kurwa!
46
00:02:17,137 --> 00:02:19,972
{\an8}Jak mówiłem, załatwię ich raz na zawsze.
47
00:02:19,973 --> 00:02:22,976
{\an8}Powtarzam się, ale tym razem jest inaczej.
48
00:02:23,518 --> 00:02:26,562
{\an8}- Tym razem mamy…
- Maxa Sugara.
49
00:02:26,563 --> 00:02:29,816
{\an8}- Carl, zwalniam cię. To moja kwestia.
- Niech to.
50
00:02:30,442 --> 00:02:33,403
{\an8}Mój stand-up i tak się rozkręca.
Mam to w dupie.
51
00:02:35,072 --> 00:02:36,198
{\an8}Kurwa!
52
00:02:36,990 --> 00:02:39,076
{\an8}Robi miszmasz postaci.
53
00:02:42,079 --> 00:02:44,247
{\an8}Zawsze miałem wątpliwości co do Maxa.
54
00:02:45,040 --> 00:02:46,749
{\an8}- Akurat.
- Nie kłóćmy się.
55
00:02:46,750 --> 00:02:48,669
{\an8}Tego właśnie chce Max.
56
00:02:58,345 --> 00:03:02,683
{\an8}Mężczyźni błagają, byś otworzyła serce,
a potem je wyrywają.
57
00:03:05,477 --> 00:03:06,560
{\an8}Wszyscy są.
58
00:03:06,561 --> 00:03:08,145
{\an8}Nie jesteś na zebraniu?
59
00:03:08,146 --> 00:03:12,483
{\an8}- Zła wiadomość jest taka, że mnie wylali.
- A dobra?
60
00:03:12,484 --> 00:03:15,027
{\an8}Nie ma dobrej. Są tylko gorsze wieści.
61
00:03:15,028 --> 00:03:18,489
{\an8}Chadwater mnie zwolnił,
zanim poznałem jego plany
62
00:03:18,490 --> 00:03:22,034
{\an8}naszej destrukcji
i zanim nawiązałem relacje zawodowe.
63
00:03:22,035 --> 00:03:23,036
Kurwa!
64
00:03:24,371 --> 00:03:26,622
- Kulą w płot.
- Nie rzucaj.
65
00:03:26,623 --> 00:03:29,835
- Kurwa.
- Zawiodłem cię, Saabie.
66
00:03:31,294 --> 00:03:34,131
- Co jest?
- Okaż mi łaskę śmierci!
67
00:03:35,006 --> 00:03:37,925
- Co z tobą?
- To norma.
68
00:03:37,926 --> 00:03:39,177
Puść.
69
00:03:39,678 --> 00:03:42,054
- Rany. Złaź ze mnie.
- Dziękuję.
70
00:03:42,055 --> 00:03:45,142
Pomyślcie. Kto wie,
co Max powiedział Chadwaterowi.
71
00:03:47,769 --> 00:03:49,353
Johnnys rządzi!
72
00:03:49,354 --> 00:03:51,814
Marzenia Baby i nasze plany – dopięte.
73
00:03:51,815 --> 00:03:54,900
- Mogą nas zgarnąć w każdej chwili.
- Mamy przejebane.
74
00:03:54,901 --> 00:03:56,944
On wie o nas wszystko.
75
00:03:56,945 --> 00:03:58,905
Pożegnamy się z całym biznesem.
76
00:04:08,498 --> 00:04:09,875
Która to oktawa?
77
00:04:11,960 --> 00:04:13,794
Już wiem.
78
00:04:13,795 --> 00:04:17,382
Załatwimy Chadwatera i Maxa…
79
00:04:18,633 --> 00:04:20,593
O Boże.
80
00:04:20,594 --> 00:04:22,803
…jedną kulą.
81
00:04:22,804 --> 00:04:24,639
Już nie zapalisz mojej trawki.
82
00:04:28,101 --> 00:04:30,562
Kochanie, wróciłam.
83
00:04:31,938 --> 00:04:35,400
Lucky. Co za niespodzianka.
84
00:04:36,693 --> 00:04:38,110
Zabawa z nożem.
85
00:04:38,111 --> 00:04:41,363
Podoba mi się. Jakie hasło bezpieczeństwa?
86
00:04:41,364 --> 00:04:42,823
Może „Chadwater”?
87
00:04:42,824 --> 00:04:45,242
Kiepskie. A „banan”?
88
00:04:45,243 --> 00:04:46,994
Daruj sobie.
89
00:04:46,995 --> 00:04:50,457
Wiem, że z nim pracujesz
i ustawiłeś napad na sklep.
90
00:04:51,082 --> 00:04:55,420
Tryb paniki. Tony.
91
00:04:56,254 --> 00:04:59,423
Powiedziałam mu,
że potrzebujemy czasu dla siebie,
92
00:04:59,424 --> 00:05:02,218
więc poszedł do knajpy.
93
00:05:02,219 --> 00:05:04,303
Zniknął na kilka godzin.
94
00:05:04,304 --> 00:05:08,098
Uzależnił się od skee-balla.
Dobra, napad to moja sprawka.
95
00:05:08,099 --> 00:05:10,352
Chciałem z wami pracować. To wszystko.
96
00:05:10,977 --> 00:05:13,729
Nie sądziłem, że się zakocham.
97
00:05:13,730 --> 00:05:15,148
Oszukałeś mnie.
98
00:05:15,649 --> 00:05:17,274
Nikt tego nie robi.
99
00:05:17,275 --> 00:05:19,401
Gadaj, co wie Chadwater,
100
00:05:19,402 --> 00:05:21,987
albo ten nóż stanie się twoim dildem.
101
00:05:21,988 --> 00:05:24,532
Wie tylko o moim udziale. To wszystko.
102
00:05:24,533 --> 00:05:28,369
O praniu pieniędzy w kasynie.
Nie chciałem cię wydać.
103
00:05:28,370 --> 00:05:31,789
Musiałem wybrać między tobą a Seven.
Wiesz, że ją kocham.
104
00:05:31,790 --> 00:05:34,251
Ma większe problemy niż Chadwater.
105
00:05:35,085 --> 00:05:37,003
Gdzie, kurwa, jest moja córka?
106
00:05:38,088 --> 00:05:40,840
Omówmy to jeszcze raz.
107
00:05:40,841 --> 00:05:45,636
Wykorzystamy Seven jako przynętę,
by jej ojciec pomógł sabotować Chadwatera.
108
00:05:45,637 --> 00:05:48,597
- Czego nie rozumiesz?
- Nie roztrząsaj tego.
109
00:05:48,598 --> 00:05:52,143
W razie czego będziemy tutaj,
w samochodzie, gdzieś indziej.
110
00:05:53,270 --> 00:05:56,063
Co? Sam mam to zrobić?
111
00:05:56,064 --> 00:05:58,649
Lepiej, jeśli dwóch śniadych gości
112
00:05:58,650 --> 00:06:00,359
porwie białą kobietę?
113
00:06:00,360 --> 00:06:02,069
PR by tego nie tknął.
114
00:06:02,070 --> 00:06:05,322
- Pomyśl.
- Nie kwestionuj rozkazów Saabów.
115
00:06:05,323 --> 00:06:07,074
Wybacz. Potrzebujemy cię.
116
00:06:07,075 --> 00:06:08,076
No weź.
117
00:06:09,661 --> 00:06:13,747
Dobra. Nie zawiodę was.
118
00:06:13,748 --> 00:06:16,959
- Dobrze.
- Naprawdę was kocham.
119
00:06:16,960 --> 00:06:17,961
Hej.
120
00:06:18,587 --> 00:06:19,588
Ja ciebie też.
121
00:06:20,714 --> 00:06:21,715
Dziękuję.
122
00:06:22,382 --> 00:06:23,465
No dobra.
123
00:06:23,466 --> 00:06:24,801
Dasz radę, Jedediaszu.
124
00:06:26,052 --> 00:06:28,721
- Spieprzajmy stąd.
- Zdecydowanie.
125
00:06:28,722 --> 00:06:31,558
Jako amisz wygląda lepiej. Oby nie zginął.
126
00:06:41,610 --> 00:06:46,697
Dobry wieczór, siostro. Jestem Jedediasz.
Na polecenie twojego taty
127
00:06:46,698 --> 00:06:50,410
mam cię chronić przed złymi siłami.
128
00:06:51,369 --> 00:06:54,330
Akurat robię sobie
maraton Jess i chłopaki.
129
00:06:54,331 --> 00:06:55,914
Zaczekasz na zewnątrz?
130
00:06:55,915 --> 00:07:00,420
Jakże bym chciał obejrzeć telewizję,
choć raz w życiu.
131
00:07:01,171 --> 00:07:03,798
Buntowniczy z ciebie amisz, co?
132
00:07:04,424 --> 00:07:06,509
Jestem czarną owcą wioski.
133
00:07:09,888 --> 00:07:14,643
Muszę się pakować do Francji,
ale możesz wejść.
134
00:07:15,685 --> 00:07:17,479
- Zapraszam.
- Dziękuję.
135
00:07:18,271 --> 00:07:20,981
- Napijesz się kawy?
- Co to jest kawa?
136
00:07:20,982 --> 00:07:24,402
Piłem tylko mleko od Esther, mojej krowy.
137
00:07:25,654 --> 00:07:28,990
Jesteś chora.
I to nie w sposób, który lubię.
138
00:07:30,450 --> 00:07:32,993
Chcesz mnie zabić.
139
00:07:32,994 --> 00:07:36,080
Wiem, że mnie nienawidzisz. Rozumiem.
140
00:07:36,081 --> 00:07:40,459
Błagam cię, nie krzywdź jej.
141
00:07:40,460 --> 00:07:41,544
To tylko dziecko.
142
00:07:43,088 --> 00:07:48,885
Rób, co ci każę,
albo zrobię jej coś gorszego.
143
00:07:52,222 --> 00:07:54,474
- Nie miałem wyboru.
- Cicho, zdrajco.
144
00:07:55,767 --> 00:07:58,060
Nie chciałem, żeby tak wyszło.
145
00:07:58,061 --> 00:08:03,232
A może powiesz im, jak chciałeś,
bym ich dla ciebie porzuciła?
146
00:08:03,233 --> 00:08:06,277
Mówił, że ciągniecie mnie w dół.
147
00:08:07,362 --> 00:08:08,987
Nastawia nas przeciwko sobie.
148
00:08:08,988 --> 00:08:13,075
Klasyczna zagrywka.
Jak Brytyjczycy w Indiach i Pakistanie.
149
00:08:13,076 --> 00:08:14,493
Wal się.
150
00:08:14,494 --> 00:08:17,079
To nie była zagrywka. Nie znoszę was.
151
00:08:17,080 --> 00:08:19,957
Obu? A nie tylko jego?
Podziwiałeś moją pracę.
152
00:08:19,958 --> 00:08:21,709
Znowu to robi.
153
00:08:21,710 --> 00:08:23,878
Nie wierzę, że kupiłem twoje pismo.
154
00:08:24,921 --> 00:08:28,966
Posłuchaj, Judaszu Brutusie. Oto plan.
155
00:08:28,967 --> 00:08:32,636
Zaprosisz Chadwatera
do swojego biura i powiesz:
156
00:08:32,637 --> 00:08:35,097
„Wiem, jak możesz przyskrzynić Darów”.
157
00:08:35,098 --> 00:08:38,726
A on krzyknie jakąś głupotę w stylu:
„Do sedna, Sugar.
158
00:08:38,727 --> 00:08:41,854
Nie panuję nad gniewem
z powodu małego penisa”.
159
00:08:41,855 --> 00:08:44,314
„Co tydzień podrzucają
brudną kasę do kasyna.
160
00:08:44,315 --> 00:08:47,526
Można ją powiązać
z ich narkotykowym imperium”.
161
00:08:47,527 --> 00:08:50,821
„Bierzemy się za dilerów,
a banki i korporacje
162
00:08:50,822 --> 00:08:53,157
wyniszczają klasę średnią. Wtedy…”
163
00:08:53,158 --> 00:08:56,828
Gdy uzna, że ma nas w garści…
164
00:08:57,829 --> 00:09:00,330
Wtedy dorwiemy
tego aroganckiego krzykacza.
165
00:09:00,331 --> 00:09:03,168
Zagramy na nim jak na sitarze.
166
00:09:06,588 --> 00:09:10,467
Więc uważacie, że wasze aresztowanie
167
00:09:11,301 --> 00:09:17,723
zmienicie w aresztowanie
prokuratora Filadelfii.
168
00:09:17,724 --> 00:09:20,309
- Tak. Wal się.
- Co może pójść nie tak.
169
00:09:20,310 --> 00:09:23,937
W następnym odcinku
Winston szuka dziewczyny dla kota.
170
00:09:23,938 --> 00:09:26,149
To mi się podobało.
171
00:09:26,775 --> 00:09:33,156
- Mówiłeś, że nie oglądałeś telewizji.
- Nie, ale podoba mi się to, co mówisz.
172
00:09:34,324 --> 00:09:35,699
Mam pomysł.
173
00:09:35,700 --> 00:09:37,910
Chcesz zobaczyć tradycyjny taniec amiszów?
174
00:09:37,911 --> 00:09:39,161
Nie, dziękuję.
175
00:09:39,162 --> 00:09:41,581
Pokażę ci, bo jesteśmy już przyjaciółmi.
176
00:09:46,711 --> 00:09:52,966
Gdy słońce wschodzi nad ostatnią górą,
czas udać się do pracy.
177
00:09:52,967 --> 00:09:57,054
Krowa, co do naszej rodziny należy,
178
00:09:57,055 --> 00:09:59,056
mleko nam oferuje.
179
00:09:59,057 --> 00:10:04,604
A kiedy mleko zostanie zebrane,
czas na odpoczynek.
180
00:10:05,647 --> 00:10:11,026
Taniec się kończy,
gdy papa dostanie owsiankę.
181
00:10:11,027 --> 00:10:14,531
Tęsknię za kobietą, którą byłam,
gdy tego nie widziałam.
182
00:10:16,241 --> 00:10:17,784
Była idealna.
183
00:10:20,954 --> 00:10:22,704
Kiedy wejdą z pieniędzmi,
184
00:10:22,705 --> 00:10:24,623
wpadamy tam i ich łapiemy.
185
00:10:24,624 --> 00:10:27,459
Wiesz, że naruszamy wszelkie protokoły?
186
00:10:27,460 --> 00:10:30,921
Przyłapali cię na orgii
w klubie ze striptizem.
187
00:10:30,922 --> 00:10:33,258
Jak się uda, obaj wrócimy na szczyt.
188
00:10:38,346 --> 00:10:39,764
Max.
189
00:10:41,057 --> 00:10:42,350
Możecie już iść.
190
00:10:51,526 --> 00:10:52,609
Wielkie dzięki.
191
00:10:52,610 --> 00:10:57,447
Stać, przestępcy handlujący narkotykami!
Mamy was.
192
00:10:57,448 --> 00:10:59,700
- O nie, to gliny.
- Co?
193
00:10:59,701 --> 00:11:02,327
- To jeszcze nie koniec!
- Co za koszmar.
194
00:11:02,328 --> 00:11:05,581
Wszyscy w komplecie.
195
00:11:05,582 --> 00:11:08,667
Andrew Chadwater.
Myślałem, że nas nie złapiesz.
196
00:11:08,668 --> 00:11:13,213
Wtrącenie was do więzienia
to perfekcyjny gol Chadskiego.
197
00:11:13,214 --> 00:11:16,425
Bum! Dzięki za pomoc, Max.
198
00:11:16,426 --> 00:11:17,843
- Co?
- Co takiego?
199
00:11:17,844 --> 00:11:19,970
Pracujesz z Maxem?
200
00:11:19,971 --> 00:11:21,513
Nie. Co?
201
00:11:21,514 --> 00:11:24,809
Powinnaś z nim zerwać. Był niegrzeczny.
202
00:11:25,977 --> 00:11:27,060
Wiesz, Chadwater,
203
00:11:27,061 --> 00:11:29,605
- nie sądziłem, że jesteś tak bystry.
- Albo wcale.
204
00:11:29,606 --> 00:11:32,566
Z Pomidorowym Jasiem ci się poszczęściło.
205
00:11:32,567 --> 00:11:34,443
Nie wiesz, o czym mówisz.
206
00:11:34,444 --> 00:11:36,278
Wygoogluj Pomidorowego Jasia.
207
00:11:36,279 --> 00:11:39,406
To ryzykowne,
by wrobić ich jak Pomidorowego Jasia.
208
00:11:39,407 --> 00:11:40,950
Mówiłem ci o tym, nie?
209
00:11:41,534 --> 00:11:44,703
Nie spinaj się tak.
Wszyscy oglądali wiadomości.
210
00:11:44,704 --> 00:11:47,206
Gliny znalazły broń w samochodzie.
211
00:11:47,207 --> 00:11:48,540
Ty nic nie zrobiłeś.
212
00:11:48,541 --> 00:11:51,251
To żaden wstyd być nijaką suką,
213
00:11:51,252 --> 00:11:52,961
która nic nie potrafi.
214
00:11:52,962 --> 00:11:55,172
Wszyscy tu znają takich frajerów.
215
00:11:55,173 --> 00:11:58,717
To ja wsadziłem
Pomidorowego Jasia za kratki.
216
00:11:58,718 --> 00:12:00,970
Podłożyłem mu broń w aucie.
217
00:12:02,263 --> 00:12:03,973
Wrobiłeś go?
218
00:12:05,558 --> 00:12:08,018
Myślałem, że tylko ty
nie jesteś skorumpowany.
219
00:12:08,019 --> 00:12:10,270
Nie jestem. To świat jest skorumpowany.
220
00:12:10,271 --> 00:12:13,815
Jeśli czasem muszę kogoś wrobić,
by wygrać sprawę, trudno.
221
00:12:13,816 --> 00:12:16,985
To brudne miasto potrzebuje bohatera,
więc jestem.
222
00:12:16,986 --> 00:12:18,404
- Przepraszam.
- Tak?
223
00:12:19,572 --> 00:12:20,656
Jak wyglądam?
224
00:12:20,657 --> 00:12:22,115
- Niesamowicie.
- Co robisz?
225
00:12:22,116 --> 00:12:28,622
Chcę zobaczyć, jak wypadnę na nagraniu,
na którym przyznajesz, że kogoś wrobiłeś.
226
00:12:28,623 --> 00:12:33,378
Pytanko. Jak to jest zostać wydymanym
przez Dymankowego Zbrodniarza?
227
00:12:34,462 --> 00:12:37,674
Przywitaj się.
Nagrała cię kamera „zostałeś moją suką”.
228
00:12:38,841 --> 00:12:40,259
Blefujecie.
229
00:12:40,260 --> 00:12:45,722
Nie. Jesteś podręcznikowym chwalipiętą.
Nie mogłeś się powstrzymać, co?
230
00:12:45,723 --> 00:12:48,392
- Trudno było na to patrzeć.
- Wiecie co?
231
00:12:48,393 --> 00:12:51,061
Chyba czas zadzwonić po prawdziwą policję.
232
00:12:51,062 --> 00:12:53,772
Pierwszy raz to mówię.
Ale to miłe uczucie.
233
00:12:53,773 --> 00:12:55,024
- Naturalne.
- Rany.
234
00:12:55,900 --> 00:12:59,319
Już po mnie. Załatwili mnie na amen.
235
00:12:59,320 --> 00:13:01,446
Pikantne z was demony.
236
00:13:01,447 --> 00:13:04,074
- Co to było?
- To miało podłoże rasowe.
237
00:13:04,075 --> 00:13:05,826
Każdy może być pikantny.
238
00:13:05,827 --> 00:13:07,577
Chyba nic tu po mnie.
239
00:13:07,578 --> 00:13:10,497
Jesteśmy kwita, więc do zobaczenia.
240
00:13:10,498 --> 00:13:15,586
Och, Max, nie jesteśmy kwita
i jeszcze nie skończyliśmy.
241
00:13:16,212 --> 00:13:17,671
Właśnie.
242
00:13:17,672 --> 00:13:21,342
Ty podstępny srebrny zjebie,
to dopiero pierwsza część.
243
00:13:23,761 --> 00:13:24,845
Część druga.
244
00:13:24,846 --> 00:13:26,472
Gdybym miała zgadywać,
245
00:13:27,140 --> 00:13:31,643
nie chcesz iść do więzienia. Prawda, Andy?
246
00:13:31,644 --> 00:13:34,397
Z takim tyłkiem? Rozerwą mnie w try miga.
247
00:13:35,023 --> 00:13:38,900
Gdybym ja miał zgadywać, chcesz aresztować
bossa narkotykowego, by wygrać wybory.
248
00:13:38,901 --> 00:13:40,360
Zgadza się, Andy?
249
00:13:40,361 --> 00:13:44,741
Taki był plan.
Ale wróciłem do punktu wyjścia.
250
00:13:45,908 --> 00:13:48,744
A gdybym ci powiedział, że stoisz
251
00:13:48,745 --> 00:13:51,872
przed największym
baronem narkotykowym w mieście?
252
00:13:51,873 --> 00:13:54,416
- Nie rozumiem.
- Też się pogubiłem.
253
00:13:54,417 --> 00:13:55,543
Podejdź.
254
00:13:57,462 --> 00:14:03,217
Oto paleta kokainy Maxa.
255
00:14:04,552 --> 00:14:05,553
Spójrz.
256
00:14:07,847 --> 00:14:09,222
Co, do diaska?
257
00:14:09,223 --> 00:14:11,141
- Tego nie było w planie.
- Było.
258
00:14:11,142 --> 00:14:14,311
O tej części nie wiedziałeś.
Jakie to uczucie?
259
00:14:14,312 --> 00:14:19,149
Max Sugar to prawdziwy król Johnnys.
Jestem w szoku.
260
00:14:19,150 --> 00:14:23,570
To ustawka. Nie handluję narkotykami.
261
00:14:23,571 --> 00:14:25,781
Obaj jesteśmy inteligentni.
262
00:14:25,782 --> 00:14:27,491
Ja jestem mądrzejszy po Drexelu,
263
00:14:27,492 --> 00:14:33,330
ale narkotyki w kasynie i jego dossier
chyba wystarczą, by go aresztować.
264
00:14:33,331 --> 00:14:35,373
Wtedy nikt nie zobaczy nagrania?
265
00:14:35,374 --> 00:14:38,752
Chadwater, daj spokój. Chad. Jak to?
266
00:14:38,753 --> 00:14:39,754
Ja?
267
00:14:42,673 --> 00:14:43,882
Zawarliśmy umowę.
268
00:14:43,883 --> 00:14:47,178
Zacytuję cię: „lojalność, sralność”.
269
00:14:48,262 --> 00:14:49,764
Wchodzę w to.
270
00:14:50,598 --> 00:14:52,058
Dobry tekst.
271
00:14:53,101 --> 00:14:54,310
Mocny uścisk.
272
00:14:56,938 --> 00:14:58,021
- Hej!
- Ma broń!
273
00:14:58,022 --> 00:14:59,689
- Nie!
- Nie dam się wrobić.
274
00:14:59,690 --> 00:15:01,399
- Zostaw mojego brata.
- Odłóż to.
275
00:15:01,400 --> 00:15:04,361
A może zamorduję twojego prawie syna?
276
00:15:04,362 --> 00:15:05,529
Nie!
277
00:15:05,530 --> 00:15:06,905
Dawaj nagranie albo zginie.
278
00:15:06,906 --> 00:15:08,658
- Cofnij się.
- Ach tak?
279
00:15:16,958 --> 00:15:18,208
Zdradziłeś mnie.
280
00:15:18,209 --> 00:15:20,710
- Ty zdradzasz mnie teraz.
- Ty byłeś pierwszy.
281
00:15:20,711 --> 00:15:21,879
Zrób to z bronią.
282
00:15:23,548 --> 00:15:25,549
- Cholera!
- Wystarczy.
283
00:15:25,550 --> 00:15:28,302
Max Sugar,
jesteś aresztowany za posiadanie.
284
00:15:29,762 --> 00:15:31,346
Masz prawo milczeć.
285
00:15:31,347 --> 00:15:34,766
Wszystko, co powiesz, bla, bla, bla.
Łapiesz. Nieważne.
286
00:15:34,767 --> 00:15:36,769
- Wykiwałaś mnie.
- Ty mnie pierwszy.
287
00:15:37,478 --> 00:15:39,062
Oboje przegraliśmy.
288
00:15:39,063 --> 00:15:40,689
Ty wykiwałeś mnie bardziej.
289
00:15:40,690 --> 00:15:44,860
Ale w tej grze oboje przegraliśmy
i dobrze o tym wiesz.
290
00:15:44,861 --> 00:15:47,445
Pozwól mi mieć ostatnie słowo. Dziękuję.
291
00:15:47,446 --> 00:15:50,116
- Baw się dobrze w kiciu.
- Zabierz go stąd!
292
00:15:51,367 --> 00:15:52,368
Pa, pa.
293
00:15:54,954 --> 00:15:58,331
Wygląda na to,
że jednak kogoś zamkniesz, Chadwater.
294
00:15:58,332 --> 00:16:00,625
Nie jestem faworytem w wyborach.
295
00:16:00,626 --> 00:16:04,171
Zbrodniarz zaprzepaścił
moje szanse na wygraną.
296
00:16:04,172 --> 00:16:07,007
Mamy na to plan. Prawda, Raj?
297
00:16:07,008 --> 00:16:08,967
Jeśli nie będziesz przeszkadzać.
298
00:16:08,968 --> 00:16:13,263
Co tam, Filadelfio? Jestem Raj.
Znacie mnie jako Dymankowego Zbrodniarza.
299
00:16:13,264 --> 00:16:16,641
Dla mnie to Wybaczalski Przyjaciel.
300
00:16:16,642 --> 00:16:19,519
Ludzie mogą się zmienić,
stać się lepszymi.
301
00:16:19,520 --> 00:16:22,272
A za to należy ich nagradzać.
302
00:16:22,273 --> 00:16:24,900
- Dzięki, Raj. Pikantne.
- Niezbyt.
303
00:16:24,901 --> 00:16:30,031
Dlatego oficjalnie popieram
Andrew Chadwatera.
304
00:16:32,783 --> 00:16:34,702
Powiedz „nie” narkotykom.
305
00:16:35,620 --> 00:16:37,538
Powiedz „tak” halal.
306
00:16:43,544 --> 00:16:45,587
{\an8}Andrew Chadwater zatwierdza ten przekaz.
307
00:16:45,588 --> 00:16:48,299
Pierwsze 100 dni burmistrza Chadwatera
308
00:16:50,718 --> 00:16:53,553
Co tu robisz? Przyszłaś się chełpić?
309
00:16:53,554 --> 00:16:58,016
Seksownie wyglądasz w tym wdzianku.
Prawie żałuję, że cię tu wpakowałam.
310
00:16:58,017 --> 00:17:00,561
- Tak?
- Zadarłeś z niewłaściwą osobą.
311
00:17:01,395 --> 00:17:06,108
I nie powinieneś był zostawiać Danyalowi
pełnomocnictwa do prowadzenia kasyna.
312
00:17:06,692 --> 00:17:09,527
Chodźmy tam,
gdzie był nasz pierwszy pocałunek.
313
00:17:09,528 --> 00:17:12,114
- To…
- Podpisz pieprzone papiery, kutta.
314
00:17:12,698 --> 00:17:15,326
- Dobrze.
- Danyal.
315
00:17:15,826 --> 00:17:19,246
Wyśmienicie prosperuje
z nowym właścicielem.
316
00:17:19,247 --> 00:17:20,789
Dobrze.
317
00:17:20,790 --> 00:17:21,791
Cóż…
318
00:17:23,834 --> 00:17:24,918
Pójdę już.
319
00:17:24,919 --> 00:17:27,838
Chyba jednak przyszłam się chełpić.
320
00:17:28,422 --> 00:17:31,424
I sprawdzić,
jak Seven radzi sobie w Paryżu.
321
00:17:31,425 --> 00:17:34,470
Napisała, że szlifuje francuski.
322
00:17:36,305 --> 00:17:38,307
Cieszę się, że cię nie porzuciła.
323
00:17:41,477 --> 00:17:43,521
Byłabyś świetną macochą.
324
00:17:44,105 --> 00:17:47,275
Bycie cioteczką mi wystarczy.
325
00:17:48,651 --> 00:17:49,902
Żegnaj, Max.
326
00:17:50,611 --> 00:17:54,031
Jeszcze się spotkamy. To nie koniec gry.
327
00:18:05,501 --> 00:18:07,461
KASYNO LUCKY’S PALACE
328
00:18:19,599 --> 00:18:21,725
Wspaniale. Zrób coś dla mnie.
329
00:18:21,726 --> 00:18:25,312
Zróbmy to zamiast stołu do andar bahar
w strefie wysokich stawek
330
00:18:25,313 --> 00:18:28,190
i niech biedacy pograją sobie w chińczyka.
331
00:18:28,774 --> 00:18:30,775
Nie, to lepsze niż blackjack.
332
00:18:30,776 --> 00:18:33,111
Słuchaj. Brat chce tam sprzedawać.
333
00:18:33,112 --> 00:18:34,613
Więc tak będzie.
334
00:18:34,614 --> 00:18:37,616
Umówiłem się z panem Abedim na jutro.
W porządku?
335
00:18:37,617 --> 00:18:39,909
- Johnnys w Lahaur?
- W pieprzonym Lahaur.
336
00:18:39,910 --> 00:18:42,246
- Tak, kurwa.
- Widzimy się jutro na naszym polu.
337
00:18:44,290 --> 00:18:48,544
Wspaniale widzieć,
jak dwóch Saabów rządzi twardą ręką
338
00:18:50,296 --> 00:18:52,339
Tak nas nauczyłaś. Ale mniej nękamy.
339
00:18:52,340 --> 00:18:54,174
I kontroluję Chadwatera.
340
00:18:54,175 --> 00:18:57,886
Nowy budynek na polu golfowym
jest niesamowity. Seksowny.
341
00:18:57,887 --> 00:18:59,846
Chce, by go znów wybrali.
342
00:18:59,847 --> 00:19:01,890
- Wszyscy to wiedzą.
- Dostawy idą gładko.
343
00:19:01,891 --> 00:19:05,769
Odnowiliśmy biuro Maxa
i w końcu masz czas,
344
00:19:05,770 --> 00:19:07,104
by gdzieś wyjechać.
345
00:19:08,856 --> 00:19:10,149
Dzięki, beta.
346
00:19:10,858 --> 00:19:15,154
Ale jestem tu, gdzie chcę.
I mam dla was to.
347
00:19:15,946 --> 00:19:18,823
Znów, idioci, nie zjedliście lunchu, więc…
348
00:19:18,824 --> 00:19:20,158
Kanapka keema?
349
00:19:20,159 --> 00:19:21,910
- Dla mnie bez groszku?
- Nie.
350
00:19:21,911 --> 00:19:24,245
- Potrzebujesz błonnika.
- Ja mam groszek?
351
00:19:24,246 --> 00:19:27,999
- To głównie groszek.
- Jedzcie.
352
00:19:28,000 --> 00:19:31,628
- Przyszedł prezent.
- Mamy za dużo prezentów.
353
00:19:31,629 --> 00:19:32,962
- Co to?
- Ciasto.
354
00:19:32,963 --> 00:19:34,923
Zabierz je. Albo ty je weź.
355
00:19:34,924 --> 00:19:37,426
Dzięki. Tu jest wiadomość.
356
00:19:37,927 --> 00:19:41,262
- Czemu dajesz to mnie?
- Chyba dobrze czytasz.
357
00:19:41,263 --> 00:19:43,683
„Gratuluję sukcesu.
358
00:19:44,850 --> 00:19:47,018
Teraz chcę swój kawałek tortu”.
359
00:19:47,019 --> 00:19:49,813
- Zabawne.
- „Najstarszy Dar”?
360
00:19:49,814 --> 00:19:51,524
Ja jestem najstarszy. To ty?
361
00:19:53,818 --> 00:19:54,944
Nie jedz tego!
362
00:19:59,782 --> 00:20:01,158
Kurwa.
363
00:21:03,679 --> 00:21:05,681
Napisy: Karolina Gruszczyńska