1 00:00:23,023 --> 00:00:25,275 DLA MAMY! 2 00:01:21,206 --> 00:01:26,044 GENIALNA MORGAN 3 00:01:43,687 --> 00:01:45,814 Najpierw buziak. 4 00:02:00,537 --> 00:02:03,206 Centrala Włamanie w Canyon Gate. 5 00:02:19,181 --> 00:02:20,849 {\an8}I nic mamie nie kupiłeś? 6 00:02:20,932 --> 00:02:22,559 {\an8}Kupiłem, ale to tajemnica. 7 00:02:22,643 --> 00:02:25,896 {\an8}- Przecież ja jej nawet nie znam. - I tak ci nie ufam. 8 00:02:26,480 --> 00:02:28,690 {\an8}Twoja gromadka wysila się na Dzień Matki? 9 00:02:28,774 --> 00:02:30,317 {\an8}A jak. Jestem najlepsza. 10 00:02:31,234 --> 00:02:32,569 {\an8}Co ty tu robisz? 11 00:02:33,153 --> 00:02:36,198 {\an8}Byłem akurat w pobliżu, więc podjechałem. 12 00:02:36,782 --> 00:02:39,743 {\an8}Z tego, co tu widzę, to robota zawodowców. 13 00:02:40,327 --> 00:02:43,664 {\an8}Wyczyścili kamery, więc nie wiemy, jak weszli i ilu ich było. 14 00:02:44,164 --> 00:02:45,499 {\an8}Co to za budynek? 15 00:02:45,582 --> 00:02:47,501 {\an8}Prywatne skarbce Canyon Gate. 16 00:02:47,584 --> 00:02:50,253 {\an8}Takie skrytki bankowe, tylko większe. 17 00:02:50,337 --> 00:02:53,548 {\an8}Ludzie trzymają tu szczególnie wrażliwe przedmioty. 18 00:02:53,632 --> 00:02:56,968 {\an8}- Zwykle warte fortunę. - Dzieła sztuki, monety, biżuterię. 19 00:02:57,052 --> 00:03:00,514 {\an8}Przechowalnia w wersji premium. Rozumiem. 20 00:03:00,597 --> 00:03:04,559 {\an8}Nasłuchałem się od właściciela. Mają dostęp biometryczny, szyfrowanie 21 00:03:04,643 --> 00:03:08,355 {\an8}i systemy redundancji – złodzieje obeszli to wszystko. 22 00:03:09,106 --> 00:03:11,191 {\an8}A strażnicy? 23 00:03:11,274 --> 00:03:13,568 Jest tylko jeden. Były komandos. 24 00:03:21,201 --> 00:03:23,662 {\an8}Technicy znaleźli to przy tylnym wyjściu. 25 00:03:23,745 --> 00:03:25,247 {\an8}Co na to ochroniarz Dean? 26 00:03:25,330 --> 00:03:26,873 Jeszcze się nie znalazł. 27 00:03:26,957 --> 00:03:28,875 Jeden facet to ich cała ochrona? 28 00:03:28,959 --> 00:03:32,087 {\an8}Właściciel bardziej ufa technologii niż ludziom. 29 00:03:32,170 --> 00:03:33,964 {\an8}Dziś zawiodło jedno i drugie. 30 00:03:34,047 --> 00:03:37,801 {\an8}Taki skok nie mógłby się chyba powieść bez pomocnika w środku. 31 00:03:37,884 --> 00:03:39,678 {\an8}Funkcjonariusze już go szukają. 32 00:03:39,761 --> 00:03:42,222 {\an8}Złodzieje w jakiś sposób 33 00:03:42,305 --> 00:03:44,266 {\an8}otworzyli konkretne skarbce. 34 00:03:50,063 --> 00:03:52,482 {\an8}Imponująca lista klientów. 35 00:03:52,566 --> 00:03:55,444 {\an8}Widzę oryginalne płyty, medale olimpijskie. 36 00:03:55,527 --> 00:03:57,028 {\an8}A to co takiego? 37 00:03:57,112 --> 00:04:00,073 {\an8}Bardziej interesuje nas to, czego brakuje. 38 00:04:03,368 --> 00:04:04,369 {\an8}Co? 39 00:04:04,911 --> 00:04:07,664 {\an8}A nic. Tylko bardzo drogie buty i ciuchy. 40 00:04:07,747 --> 00:04:08,874 {\an8}Nie zabrali ich? 41 00:04:08,957 --> 00:04:12,002 {\an8}Wygląda to tak, jakby w połowie dali sobie spokój. 42 00:04:12,085 --> 00:04:14,546 {\an8}Może zabrali, ile zdołali unieść. 43 00:04:14,629 --> 00:04:15,630 {\an8}A może... 44 00:04:16,715 --> 00:04:19,342 {\an8}- Czy ty mnie uciszasz? - Was obydwu. 45 00:04:36,902 --> 00:04:40,322 {\an8}Robiłem obchód korytarza, a oni zaszli mnie od tyłu. 46 00:04:40,405 --> 00:04:41,406 Ilu? 47 00:04:41,490 --> 00:04:42,866 Czterech. 48 00:04:44,075 --> 00:04:46,161 Czterech? Na pewno? 49 00:04:46,828 --> 00:04:48,580 Jeden rąbnął mnie kolbą, 50 00:04:48,663 --> 00:04:52,000 zabrał mi broń i związał twarzą do ziemi. 51 00:04:52,626 --> 00:04:56,671 Myślałem, że to koniec, ale po prostu mnie tu zaciągnęli. 52 00:04:56,755 --> 00:04:59,549 Ale przecież jeden ochroniarz wystarczy. 53 00:04:59,633 --> 00:05:01,092 Przyjrzałeś się im? 54 00:05:01,176 --> 00:05:04,137 Nie. Wszyscy mieli maski i rękawiczki. 55 00:05:04,221 --> 00:05:06,097 A ich wzrost, waga? 56 00:05:06,181 --> 00:05:07,682 Nie, niestety. 57 00:05:07,766 --> 00:05:10,101 Daj mi jakiś punkt zaczepienia. 58 00:05:11,937 --> 00:05:14,856 - Chyba jeden z nich żuł gumę. - Gumę? 59 00:05:14,940 --> 00:05:16,149 Jakąś miętową. 60 00:05:22,405 --> 00:05:23,824 Ten pokój opróżnili. 61 00:05:25,075 --> 00:05:26,284 Co się tu kryje? 62 00:05:27,244 --> 00:05:29,996 Proszę tego nie dotykać. 63 00:05:30,080 --> 00:05:31,873 - Kim pan jest? - Właścicielem. 64 00:05:31,957 --> 00:05:33,917 Świetnie. Co jest w pudełku? 65 00:05:34,000 --> 00:05:36,962 Przedmioty naszych klientów objęte są tajemnicą. 66 00:05:37,045 --> 00:05:39,422 Bardzo profesjonalnie. Sama sprawdzę. 67 00:05:44,344 --> 00:05:45,971 To jakiś dysk? 68 00:05:46,054 --> 00:05:48,431 Było tu coś jeszcze czy tylko to? 69 00:05:49,808 --> 00:05:51,059 Chyba nic więcej. 70 00:05:53,395 --> 00:05:55,605 Sporo czujników. Do czego służą? 71 00:05:55,689 --> 00:05:59,234 Pozwalają nam precyzyjnie kontrolować temperaturę, wilgotność 72 00:05:59,317 --> 00:06:00,402 i jakość powietrza. 73 00:06:00,485 --> 00:06:02,779 Monitorujemy tu wszystko. 74 00:06:02,863 --> 00:06:04,948 Który skarbiec otworzyli na końcu? 75 00:06:06,449 --> 00:06:08,034 - Właśnie ten. - Numer 312. 76 00:06:08,118 --> 00:06:10,120 Moja ciekawość sięgnęła zenitu. 77 00:06:10,203 --> 00:06:11,246 Do czego zmierzasz? 78 00:06:11,329 --> 00:06:14,291 Może przestali przetrząsać skarbce, 79 00:06:14,374 --> 00:06:16,042 kiedy znaleźli to, 80 00:06:16,126 --> 00:06:17,836 czego od początku szukali. 81 00:06:17,919 --> 00:06:20,255 Może tak, może nie. Czemu zostawili dysk? 82 00:06:20,338 --> 00:06:22,716 Nie wiem. Może spróbujmy to ustalić. 83 00:06:27,804 --> 00:06:31,099 Kamera sąsiada nagrała ich ucieczkę o 21.55. 84 00:06:31,182 --> 00:06:32,475 Niestety, tablic brak. 85 00:06:32,559 --> 00:06:33,602 Tylko tyle mamy? 86 00:06:33,685 --> 00:06:36,354 Czterech mężczyzn, jeden ze świeżym oddechem? 87 00:06:36,438 --> 00:06:39,065 Mamy trochę więcej. Rejestr skarbca. 88 00:06:39,149 --> 00:06:40,775 A tak się właściciel zasłaniał 89 00:06:40,859 --> 00:06:42,360 prywatnością klientów. 90 00:06:42,444 --> 00:06:45,488 Wyjaśniłem mu, że nie będzie miał klientów, 91 00:06:45,572 --> 00:06:46,990 jeśli media to nagłośnią. 92 00:06:47,073 --> 00:06:50,535 Skarbiec z twardym dyskiem wynajął Alpheus Hodges. 93 00:06:50,619 --> 00:06:51,620 To dopiero imię. 94 00:06:51,703 --> 00:06:55,206 Nie figuruje w systemie ani w mediach społecznościowych. 95 00:06:55,290 --> 00:06:57,709 Może dlatego, że nie żyje od 168 lat. 96 00:06:58,668 --> 00:07:02,464 Alpheus Hodges, pierwszy burmistrz LA. Raczej poza podejrzeniem. 97 00:07:02,547 --> 00:07:04,799 Właściciel dysku nie chce być odnaleziony. 98 00:07:04,883 --> 00:07:06,843 Co naprawdę ukradła ta ekipa? 99 00:07:06,926 --> 00:07:11,389 Według tego tylko jedną rzecz. Butelkę Château Madeleine, rocznik 1907. 100 00:07:11,473 --> 00:07:13,308 Co? Niemożliwe. 101 00:07:13,391 --> 00:07:14,976 Warte 90 000 dolarów. 102 00:07:15,060 --> 00:07:16,686 Kto tyle wydaje na wino? 103 00:07:16,770 --> 00:07:19,481 Łatwiej byłoby zwinąć dobre auto. 104 00:07:19,981 --> 00:07:21,691 Nie taki był plan. Zobacz. 105 00:07:22,901 --> 00:07:27,656 Zgodnie z rejestrem wchodzą do środka o 21.02. 106 00:07:27,739 --> 00:07:29,574 Wiążą strażnika, otwierają skarbce. 107 00:07:29,658 --> 00:07:33,495 Pierwszy o 21.07, ostatni o 21.24. 108 00:07:33,578 --> 00:07:39,209 Tyle że wyszli o 21.55, prawie 30 minut później. 109 00:07:39,292 --> 00:07:41,795 Długo dywagowali nad tą butelką wina. 110 00:07:41,878 --> 00:07:42,879 O co im chodziło? 111 00:07:42,962 --> 00:07:45,340 Odpowiedź przynosi zapis temperatur. 112 00:07:45,423 --> 00:07:48,176 Każdy ze skarbców ma swój mikroklimat, 113 00:07:48,259 --> 00:07:50,845 bo papier, wino, ubrania, klisze 114 00:07:50,929 --> 00:07:52,972 wymagają różnych temepratur. 115 00:07:53,056 --> 00:07:58,853 {\an8}W skarbcu 312 było dokładnie 11 stopni. Temperatura idealna dla elektroniki. 116 00:07:58,937 --> 00:08:01,439 Chłodno, ale bez ryzyka skroplenia. 117 00:08:01,523 --> 00:08:03,024 Aż nagle... 118 00:08:05,360 --> 00:08:08,571 - Zrobiło się cieplej, tak? - Słyszałeś właściciela. 119 00:08:08,655 --> 00:08:10,907 Stopniowy wzrost temperatury 120 00:08:10,990 --> 00:08:12,742 wymaga obecności czynnika. 121 00:08:12,826 --> 00:08:14,619 Na przykład organizmów złodziei? 122 00:08:14,703 --> 00:08:19,040 Ciało nie wydziela ciepła równomiernie. Ale urządzenia – owszem. 123 00:08:19,124 --> 00:08:21,751 Nic nie ukradli, bo nie musieli. 124 00:08:21,835 --> 00:08:24,379 Przez te pół godziny zgrywali dane. 125 00:08:24,462 --> 00:08:26,923 To wyjaśnia czas, ciepło, pozostawiony dysk. 126 00:08:27,006 --> 00:08:29,426 Ale właściwie dlaczego go zostawili? 127 00:08:29,509 --> 00:08:31,594 Może dla zmylenia tropu. 128 00:08:31,678 --> 00:08:32,846 Dobra, mam. 129 00:08:32,929 --> 00:08:36,266 Zdjęli odciski z dysku. Należą do Mitchella Hustona. 130 00:08:38,977 --> 00:08:42,564 Postać współczesna, 40 lat, nienotowany. Adres w Glassell Park. 131 00:08:42,647 --> 00:08:44,816 Świetnie. Karadec, jedziemy. 132 00:08:44,899 --> 00:08:47,277 Miejmy nadzieję, że to jego szukamy. 133 00:08:48,153 --> 00:08:51,614 Hej, bardzo się spinasz sprawą rabunkową. 134 00:08:51,698 --> 00:08:55,493 Masz słabość do wojen magazynowych? 135 00:09:09,674 --> 00:09:11,760 Mitchell Huston, policja! 136 00:09:38,745 --> 00:09:39,829 Mitchell Huston. 137 00:09:39,913 --> 00:09:41,748 Z Boyle Heights przy drodze I-5. 138 00:09:41,831 --> 00:09:43,041 Na Dzień Matki! 139 00:09:43,124 --> 00:09:45,168 Obserwował rozbudowę międzystanowej, 140 00:09:45,251 --> 00:09:46,753 likwidację domów i ulic. 141 00:09:46,836 --> 00:09:48,838 Najpierw został społecznikiem, 142 00:09:48,922 --> 00:09:52,217 a ostatecznie – urzędnikiem w ratuszu. 143 00:09:52,300 --> 00:09:54,469 - Skąd to wiemy? - Od wynajmującej. 144 00:09:54,552 --> 00:09:58,056 - Był wzorowym lokatorem. - I wzorowym obywatelem. Spójrz. 145 00:09:59,307 --> 00:10:02,435 {\an8}Kochał Los Angeles. Urządził tu prawdziwe sanktuarium. 146 00:10:02,519 --> 00:10:04,020 - Ale... - Co? 147 00:10:04,104 --> 00:10:07,649 Nie wiem. Facet z takiego mieszkanka wynajmuje skarbiec 148 00:10:07,732 --> 00:10:09,317 obok śmietanki Los Angeles? 149 00:10:09,400 --> 00:10:11,528 W każdym razie miał związek z dyskiem. 150 00:10:11,611 --> 00:10:14,489 - Czas zgonu? - Między 17.00 a 20.00. 151 00:10:14,572 --> 00:10:17,075 Może Mitchell znał któregoś ze złodziei. 152 00:10:17,158 --> 00:10:19,244 Byli tu zaraz przed skokiem. 153 00:10:19,327 --> 00:10:21,037 Daphne dotarła do umowy. 154 00:10:21,121 --> 00:10:23,748 Zawarł ją Mitchell, ale nie on opłacał skarbiec. 155 00:10:23,832 --> 00:10:26,126 - A kto? - Miasto Los Angeles. 156 00:10:27,919 --> 00:10:31,422 Spróbuję załatwić szybko nakaz przejęcia tego dysku. 157 00:10:31,506 --> 00:10:34,134 - Oz, dołącz do Daphne w Canyon Gate. - Okej. 158 00:10:34,217 --> 00:10:37,595 Ktoś w ratuszu musi coś wiedzieć na temat dysku. 159 00:10:37,679 --> 00:10:39,806 Znam tam ludzi. Biorę to na siebie. 160 00:10:41,808 --> 00:10:46,187 - Jakiś dziwny jest, nie? - Nie próbuję go już rozgryzać. A co? 161 00:10:46,271 --> 00:10:50,191 Twierdzi, że był w okolicy Canyon Gate, ale znajoma z centrali mówi... 162 00:10:50,275 --> 00:10:51,359 Znajoma z centrali? 163 00:10:51,442 --> 00:10:53,611 Mam różne znajomości. Co cię dziwi? 164 00:10:54,112 --> 00:10:58,616 Podobno kazał powiadamiać go o rabunkach dużego kalibru. 165 00:10:59,492 --> 00:11:00,618 Niby po co? 166 00:11:04,789 --> 00:11:05,915 11 POSTERUNEK 167 00:11:05,999 --> 00:11:07,667 {\an8}Witajcie w kolejnym odcinku... 168 00:11:07,750 --> 00:11:09,002 Wielkich tajemnic LA. 169 00:11:09,085 --> 00:11:11,588 - Co tam macie? - Wielkie tajemnice LA. 170 00:11:11,671 --> 00:11:12,797 Setki odcinków. 171 00:11:12,881 --> 00:11:15,008 {\an8}Ratusz stanowi epicentrum. 172 00:11:15,800 --> 00:11:17,677 Skoro o ratuszu mowa, jak poszło? 173 00:11:17,760 --> 00:11:20,388 Zastępczyni Mitchella, Andy Maxwell, 174 00:11:20,471 --> 00:11:23,892 {\an8}potwierdza, że był szychą w urzędzie. 175 00:11:23,975 --> 00:11:26,728 {\an8}Zatwierdzał głosy i rozporządzenia. 176 00:11:26,811 --> 00:11:28,605 Trzymał rękę na pulsie miasta. 177 00:11:28,688 --> 00:11:32,150 Co znaczy, że zwalniał ludzi i pewnie wielu zalazł za skórę. 178 00:11:32,233 --> 00:11:34,652 Rotacja w ratuszu jest ogromna. 179 00:11:34,736 --> 00:11:37,572 - Mamy listę takich zwolnień? - W przygotowaniu. 180 00:11:37,655 --> 00:11:40,116 Andy prześle ją mailem. Czeka na zgodę. 181 00:11:40,200 --> 00:11:42,619 To nie potrwa długo. Co z dyskiem? 182 00:11:42,702 --> 00:11:46,039 W toku. Walczy z nim as wśród naszych techników. 183 00:11:46,122 --> 00:11:47,957 - Ma jakieś imię? - Lyle. 184 00:11:48,041 --> 00:11:49,626 Hej, Lyle, jak postępy? 185 00:11:50,668 --> 00:11:52,962 Budujące. Są szanse na zdobycie hasła? 186 00:11:53,046 --> 00:11:55,924 Czekam na odpowiedź z biura burmistrza. 187 00:11:57,175 --> 00:11:58,343 Gdzie Morgan? 188 00:12:10,980 --> 00:12:12,732 napad na transport złota 189 00:12:14,567 --> 00:12:17,445 Bardzo się spinasz sprawą rabunkową. 190 00:12:17,528 --> 00:12:19,280 Jakąś miętową. 191 00:12:23,660 --> 00:12:25,161 {\an8}Funkcjonariusz Lawson raniona 192 00:12:27,538 --> 00:12:28,790 Taylor, wytrzymaj! 193 00:12:32,669 --> 00:12:35,380 Ciaśniej tu niż u porucznik Soto? 194 00:12:35,463 --> 00:12:37,090 Takie mam wrażenie. 195 00:12:37,674 --> 00:12:40,635 Zetknąłeś się już z tą ekipą? W Oakland. 196 00:12:43,513 --> 00:12:44,639 Prawie ich złapałeś. 197 00:12:47,308 --> 00:12:48,434 Prawie. 198 00:12:51,437 --> 00:12:53,982 A Taylor Lawson? 199 00:12:54,065 --> 00:12:56,484 Ktoś gatunku ludzkiego? Poślubiłeś taką? 200 00:12:56,567 --> 00:12:57,777 Było blisko. 201 00:12:58,361 --> 00:12:59,904 To twoja zmarła narzeczona? 202 00:13:04,617 --> 00:13:05,618 Przykro mi. 203 00:13:06,327 --> 00:13:07,328 Mnie też. 204 00:13:09,580 --> 00:13:12,000 Czy to może zostać między nami? 205 00:13:14,961 --> 00:13:18,298 Jestem ostatnią osobą, która może prawić ci kazania, 206 00:13:18,381 --> 00:13:22,385 że za bardzo angażujesz się w sprawę, ale musisz im powiedzieć. 207 00:13:23,094 --> 00:13:25,930 Wtajemnicz ich, żeby mogli pomóc. 208 00:13:28,266 --> 00:13:29,267 Dobrze. 209 00:13:29,767 --> 00:13:31,686 Przedstawię im, jak to wygląda. 210 00:13:33,646 --> 00:13:34,647 Okej. 211 00:13:38,901 --> 00:13:40,278 Porucznik Soto. 212 00:13:40,903 --> 00:13:43,406 Burmistrz Cal, co za niespodzianka. 213 00:13:43,489 --> 00:13:45,616 Detektyw Karadec do was dzwonił, 214 00:13:45,700 --> 00:13:47,493 ale pana się nie spodziewałam. 215 00:13:47,577 --> 00:13:48,995 U was też braki kadrowe? 216 00:13:49,078 --> 00:13:53,207 Spokojnie, moje rozwiązania budżetowe powinny ten problem naprawić. 217 00:13:53,291 --> 00:13:55,793 - To zaszczyt, panie burmistrzu. - Miło mi. 218 00:13:58,671 --> 00:14:00,048 Jest i dysk. 219 00:14:00,131 --> 00:14:01,591 Tak. Zna pan hasło? 220 00:14:01,674 --> 00:14:03,676 Dostęp bardzo nam pomoże. 221 00:14:03,760 --> 00:14:06,971 To nie będzie konieczne. Ten dysk to własność miasta. 222 00:14:07,055 --> 00:14:08,556 Spakujcie go. 223 00:14:08,639 --> 00:14:12,435 - A tu co się dzieje? - Nick Wagner. 224 00:14:12,518 --> 00:14:14,979 Z dwóch Wagnerów wolę młodszego. 225 00:14:15,938 --> 00:14:17,857 - Jak się masz? - Dobrze, dzięki. 226 00:14:17,940 --> 00:14:19,984 Pomagasz nam rozbroić dysk? 227 00:14:20,068 --> 00:14:22,862 Znam sytuację. Zweryfikujemy naruszenie danych. 228 00:14:22,945 --> 00:14:24,614 Będziemy was informować. 229 00:14:24,697 --> 00:14:25,782 Co to za dane? 230 00:14:26,949 --> 00:14:27,950 A ta pani to kto? 231 00:14:28,034 --> 00:14:29,911 Morgan. Co jest na dysku? 232 00:14:29,994 --> 00:14:32,789 - Nasza konsultantka. - Czemu miał go Mitchell? 233 00:14:33,748 --> 00:14:36,959 Co miesiąc dostajemy ze 20 poważnych gróźb. 234 00:14:37,043 --> 00:14:40,004 Rok temu – dwie z wewnątrz ratusza. 235 00:14:40,088 --> 00:14:42,131 Nie chroni się czegoś tak ważnego 236 00:14:42,215 --> 00:14:44,008 w narażonym na atak budynku. 237 00:14:44,092 --> 00:14:45,468 Mitchellowi ufaliśmy. 238 00:14:45,551 --> 00:14:46,844 Teraz zaufajcie nam. 239 00:14:46,928 --> 00:14:50,389 Dysk może wyjaśnić sprawę Canyon Gate i jego morderstwa. 240 00:14:50,473 --> 00:14:53,351 Przypuszczamy, że ktoś już skopiował dane. 241 00:14:53,434 --> 00:14:56,813 Boi się pan, że znajdziemy tam coś na pana temat? 242 00:14:56,896 --> 00:14:58,189 - Morgan. - Tylko pytam. 243 00:14:58,272 --> 00:15:00,525 Bo może nam pan pomóc znaleźć mordercę 244 00:15:00,608 --> 00:15:02,068 pańskiego pracownika. 245 00:15:02,902 --> 00:15:07,240 W mieście żyją cztery miliony ludzi, a ja muszę dbać o nich wszystkich. 246 00:15:07,323 --> 00:15:08,658 Dlatego zabieram dysk. 247 00:15:08,741 --> 00:15:11,077 Może lepiej nie prowokować podejrzeń 248 00:15:11,160 --> 00:15:14,372 o ingerencję ratusza w śledztwo. 249 00:15:15,081 --> 00:15:17,375 Twój ojciec ma aż takie wpływy? 250 00:15:17,458 --> 00:15:19,043 Mojego ojca tu nie ma. 251 00:15:19,127 --> 00:15:20,753 Może zerkniemy na zawartość 252 00:15:20,837 --> 00:15:24,132 i unikniemy publicznego sporu burmistrza z policją? 253 00:15:28,261 --> 00:15:30,763 Tylko ty. Masz pięć minut. 254 00:15:31,806 --> 00:15:32,974 Ona też. 255 00:15:45,236 --> 00:15:47,363 - Działajmy. - Nasza czarna skrzynka. 256 00:15:48,030 --> 00:15:49,782 Awaryjny mózg miasta. 257 00:15:49,866 --> 00:15:53,035 Nie znam całej zawartości, ale w przypadku kryzysu 258 00:15:53,119 --> 00:15:56,038 to jest defibrylator dla Los Angeles. 259 00:15:56,122 --> 00:15:58,457 Modlimy się, żeby nie był potrzebny. 260 00:15:58,541 --> 00:16:00,543 To nasze drzwi, zamek i klucz. 261 00:16:01,502 --> 00:16:04,297 Dostęp pozwala pogrążyć miasto w chaosie, 262 00:16:04,380 --> 00:16:06,674 zdezorganizować pracę służb. 263 00:16:06,757 --> 00:16:10,303 Ktoś mógłby sparaliżować miasto bez jednego wystrzału. 264 00:16:12,138 --> 00:16:13,973 - Morgan, tak? - Tak. 265 00:16:14,056 --> 00:16:17,560 Masz pięć minut na swoje czary-mary. Lepiej się sprężaj. 266 00:16:17,643 --> 00:16:19,979 Chętnie, jak tylko zrobi mi pan miejsce. 267 00:16:20,062 --> 00:16:21,480 Serdecznie dziękuję. 268 00:16:38,664 --> 00:16:39,665 (NIEJAWNE) UGODA 269 00:16:43,294 --> 00:16:44,295 („Kwota ugody”) 270 00:16:45,421 --> 00:16:46,881 {\an8}KLUCZ POLECEŃ: 271 00:16:50,051 --> 00:16:51,594 Coś użytecznego? 272 00:16:54,138 --> 00:16:56,974 - Dla nich na pewno. - Jest źle? 273 00:16:57,058 --> 00:17:00,102 W skali od jednego do Godzilli bliżej jaszczura. 274 00:17:00,186 --> 00:17:02,438 Mają tu trzy mocne zagrania: 275 00:17:02,521 --> 00:17:04,065 odciąć zasilanie, 276 00:17:04,148 --> 00:17:06,734 zatruć wodę albo namieszać w ruchu lotniczym. 277 00:17:06,817 --> 00:17:09,153 - Mówiłam, że jaszczur. - Czyli co? 278 00:17:09,237 --> 00:17:11,197 Mamy się spodziewać ataku na miasto? 279 00:17:11,280 --> 00:17:13,866 To nie terroryści. Kradną, nie niszczą. 280 00:17:13,950 --> 00:17:16,202 Przepraszam, mam tę listę z ratusza. 281 00:17:16,285 --> 00:17:19,705 Za kadencji Mitchella zwolniono 32 pracowników. 282 00:17:19,789 --> 00:17:21,415 Prześwietlamy wszystkich 283 00:17:21,499 --> 00:17:23,584 pod kątem udziału w spisku. 284 00:17:23,668 --> 00:17:26,587 Chcemy przewidzieć następny cel złodziei. Dawaj. 285 00:17:29,465 --> 00:17:30,466 Karadec. 286 00:17:35,972 --> 00:17:39,225 - Co jest? - Willa uderzyła wyżej. Dzwonił komendant. 287 00:17:39,308 --> 00:17:42,687 Dotarła do niego. Mamy przestać bezprawnie ją śledzić. 288 00:17:42,770 --> 00:17:46,107 - Nie wiedziałem, że ją śledzimy. - Tylko obserwujemy. 289 00:17:46,190 --> 00:17:49,902 Bywa w Beverly Palms Country Club, więc mu się przyglądamy. 290 00:17:50,486 --> 00:17:52,822 Spotyka się tu z jakimiś ludźmi 291 00:17:52,905 --> 00:17:55,283 i niedługo dowiemy się, z kim dokładnie. 292 00:17:55,366 --> 00:17:56,909 No to kto ją śledzi? 293 00:17:57,451 --> 00:17:59,620 Może FBI. Mogła komuś podpaść, 294 00:17:59,704 --> 00:18:02,123 wymuszając przeniesienie Erika Haywortha. 295 00:18:02,206 --> 00:18:04,750 Lyle nie dostał się do czarnej skrzynki. 296 00:18:04,834 --> 00:18:05,876 Słyszycie? 297 00:18:05,960 --> 00:18:07,712 To zostaje między nami. 298 00:18:08,629 --> 00:18:10,590 - Nie dał rady. - Pamiętam. Czemu...? 299 00:18:10,673 --> 00:18:13,759 Ta ekipa musiała mieć hakera i to takiego 300 00:18:13,843 --> 00:18:15,678 związanego z ratuszem. 301 00:18:15,761 --> 00:18:18,514 Na liście Oza jest jeden haker lepszy od Lyle’a. 302 00:18:18,598 --> 00:18:20,683 Wyleciał za niewyparzony język. 303 00:18:20,766 --> 00:18:22,184 Colton Palmisano. 304 00:18:27,023 --> 00:18:29,942 - Colton Palmisano, policja. - Nie umiecie pukać? 305 00:18:30,026 --> 00:18:31,193 Dzwoniliśmy. 306 00:18:31,277 --> 00:18:33,154 - Dzwonek nie działa. - Było otwarte. 307 00:18:33,237 --> 00:18:34,780 Uchylam drzwi dla kota. 308 00:18:34,864 --> 00:18:38,367 Jest zły, że mieszkamy w wieżowcu. Integruje się z sąsiadami. 309 00:18:38,451 --> 00:18:40,828 To jego namiastka wolności. 310 00:18:41,370 --> 00:18:43,873 Super. Jeszcze jakieś kocie opowieści? 311 00:18:43,956 --> 00:18:46,667 Przepraszam, a... kim pani jest? 312 00:18:46,751 --> 00:18:47,918 Skup się. 313 00:18:48,002 --> 00:18:51,255 Byłeś informatykiem w ratuszu. Rok temu cię zwolnili. 314 00:18:51,339 --> 00:18:55,176 Tak, za głośne wyrażanie troski. Kadry nie lubią hałasu. 315 00:18:55,259 --> 00:18:57,053 Ktoś włamał się do Canyon Gate. 316 00:18:57,136 --> 00:19:00,973 - Profesjonalna ekipa. - Zrobili kopię przechowywanego tam dysku. 317 00:19:01,057 --> 00:19:02,558 Co ja mam z tym wspólnego? 318 00:19:02,642 --> 00:19:03,726 Królowe Rynny. 319 00:19:05,144 --> 00:19:06,562 - To twoje córki? - Tak. 320 00:19:06,646 --> 00:19:08,773 Podwójne mistrzynie San Fernando. 321 00:19:08,856 --> 00:19:10,316 Gratulacje. 322 00:19:10,399 --> 00:19:12,652 Wiemy, że potrafisz zhakować taki dysk. 323 00:19:12,735 --> 00:19:14,779 Pracowałeś z Mitchellem Hustonem. 324 00:19:14,862 --> 00:19:16,197 Mitchy, spoko gość. 325 00:19:16,280 --> 00:19:17,740 Obecnie martwy. 326 00:19:18,908 --> 00:19:20,117 Strzał w serce. 327 00:19:22,828 --> 00:19:24,121 Już? Skupiony? 328 00:19:24,205 --> 00:19:25,831 Nic o tym nie wiem. 329 00:19:25,915 --> 00:19:29,001 Myślę, że pomagałeś ludziom, którzy to zrobili. 330 00:19:29,585 --> 00:19:33,464 Mówili, że chcą mieć kartę przetargową do wymuszenia dobrych zmian. 331 00:19:33,547 --> 00:19:36,884 Wykorzystali cię, Colton. Teraz grozi ci 20 lat odsiadki. 332 00:19:36,967 --> 00:19:39,428 Wnuków doczekasz się za kratkami. 333 00:19:39,512 --> 00:19:41,347 Chyba że pójdziesz na układ. 334 00:19:41,430 --> 00:19:43,099 - Morgan... - Pozwól mi. 335 00:19:43,182 --> 00:19:44,892 Chętnie posłucham. 336 00:19:44,975 --> 00:19:48,521 Masz dość rozumu, żeby zabezpieczyć się w takim układzie. 337 00:19:48,604 --> 00:19:52,400 Zagwarantować sobie oglądanie córek na żywo, a nie zza krat. 338 00:19:52,483 --> 00:19:55,653 Mogę spróbować ci to załatwić, 339 00:19:55,736 --> 00:19:58,698 ale musisz nam dać w zamian coś cennego. 340 00:19:59,699 --> 00:20:01,867 Nie wiem, czy to, co wiem, wystarczy. 341 00:20:05,413 --> 00:20:08,749 Wrzuciłem im w telefon program śledzący. 342 00:20:08,833 --> 00:20:11,419 - Ja bym to uznała. - To w ogóle możliwe? 343 00:20:11,502 --> 00:20:12,712 Namierz go. Teraz. 344 00:20:12,795 --> 00:20:16,048 Wystaw nam ich, a się dogadamy. 345 00:20:36,819 --> 00:20:38,112 - Otoczeni. - Dobrze. 346 00:20:38,195 --> 00:20:39,280 Oby tak dalej. 347 00:20:39,363 --> 00:20:41,198 Jazda, wchodzimy. 348 00:20:50,833 --> 00:20:52,334 NIEBEZPIECZEŃSTWO 349 00:21:22,281 --> 00:21:23,532 Ewakuowali się. 350 00:21:35,836 --> 00:21:37,671 Szybko! 351 00:22:20,548 --> 00:22:21,674 Nie jest dobrze. 352 00:22:21,757 --> 00:22:24,260 Trzech rannych policjantów, ale przeżyją. 353 00:22:24,343 --> 00:22:26,846 To jakiś labirynt. Co oni tu robili? 354 00:22:28,347 --> 00:22:29,348 Mieli próbę. 355 00:22:41,151 --> 00:22:42,736 OFIARY PODEJRZANI 356 00:22:43,863 --> 00:22:47,366 Czyli co? Mamy się spodziewać ataku na miasto? 357 00:22:47,449 --> 00:22:48,742 To nie terroryści. 358 00:22:48,826 --> 00:22:50,995 Kradną, nie niszczą. 359 00:22:51,996 --> 00:22:54,081 {\an8}Mango, horchata, chipsy z chili. 360 00:22:54,164 --> 00:22:56,125 Po co te zakupy? 361 00:22:56,208 --> 00:22:57,918 Bo przestępcy też muszą jeść. 362 00:22:58,002 --> 00:22:59,920 Ale 10 km od kryjówki? 363 00:23:00,004 --> 00:23:01,672 W pobliżu mieli market. 364 00:23:01,755 --> 00:23:03,716 Pogadamy z właścicielem. 365 00:23:03,799 --> 00:23:07,052 Może kamery uchwyciły któregoś bez maski. 366 00:23:07,678 --> 00:23:10,222 Morgan, patrole i śmigłowce ich szukają. 367 00:23:10,306 --> 00:23:13,267 Uruchomiliśmy wszystkie zasoby, żeby ich dorwać. 368 00:23:13,350 --> 00:23:16,437 Wiem. Po prostu czuję, że coś mi umyka. 369 00:23:16,937 --> 00:23:18,188 Hej. 370 00:23:18,272 --> 00:23:19,982 Znam cię. 371 00:23:20,065 --> 00:23:22,568 Musisz sobie pozwolić na chwilę resetu. 372 00:23:22,651 --> 00:23:24,737 Ślęczymy nad tym od wielu godzin. 373 00:23:24,820 --> 00:23:26,071 Jutro to rozpracujemy. 374 00:23:28,073 --> 00:23:30,117 Mogę zabrać część tego do domu? 375 00:23:30,200 --> 00:23:32,870 I tak to zrobię. Pytam przez grzeczność. 376 00:23:32,953 --> 00:23:34,622 - Doceniam. - Do usług. 377 00:23:35,331 --> 00:23:36,707 - Hej, Karadec. - Tak? 378 00:23:37,458 --> 00:23:38,500 Gdzie Wagner? 379 00:23:39,501 --> 00:23:41,670 Stawiam, że nadal w ich kryjówce. 380 00:23:56,560 --> 00:23:57,728 Co robisz? 381 00:23:59,772 --> 00:24:00,898 Piję dowody. 382 00:24:04,234 --> 00:24:06,320 Wiesz, co w tym lubię najbardziej? 383 00:24:07,571 --> 00:24:10,449 Stać tu, gdzie ćwiczyli wykiwanie nas, 384 00:24:12,201 --> 00:24:14,328 i zastanawiać się, co przegapiliśmy. 385 00:24:16,080 --> 00:24:17,206 Był tam, obok. 386 00:24:17,873 --> 00:24:19,583 Na wyciągnięcie ręki. 387 00:24:25,714 --> 00:24:27,049 Nie. 388 00:24:27,132 --> 00:24:29,969 No tak, zapomniałem. 389 00:24:31,053 --> 00:24:33,514 Tobie wolno łamać zasady. 390 00:24:33,597 --> 00:24:36,016 Ale innym – broń Boże. 391 00:24:36,100 --> 00:24:37,851 Co to znaczy? 392 00:24:37,935 --> 00:24:39,853 No dalej. Rób swoje. 393 00:24:39,937 --> 00:24:43,232 Znajdź igłę. Tylko ty zauważysz ją w tym sianie. 394 00:24:43,315 --> 00:24:47,194 - Co to ma być? - O, wszechwidząca, użycz swojego IQ. 395 00:24:47,277 --> 00:24:48,278 Rozwiąż sprawę. 396 00:24:48,362 --> 00:24:50,030 Nie wyżywaj się na mnie. 397 00:24:51,115 --> 00:24:53,909 Myślisz, że tylko ty kogoś straciłeś? 398 00:24:55,661 --> 00:24:56,870 To nie to samo. 399 00:24:56,954 --> 00:24:59,123 Nie. Bo ja miałam jeszcze dziecko. 400 00:25:00,249 --> 00:25:04,712 Nieważne, co czułam. I tak co rano musiałam się podnieść i działać. 401 00:25:09,008 --> 00:25:10,884 To nie licytacja. Spójrz na mnie. 402 00:25:19,101 --> 00:25:20,561 Przykro mi, że umarła. 403 00:25:23,731 --> 00:25:25,482 Może to lepsze niż niepewność. 404 00:25:29,820 --> 00:25:30,946 Wsiadaj do auta. 405 00:25:43,083 --> 00:25:44,084 No już. 406 00:25:46,712 --> 00:25:47,796 Morgan, słuchaj... 407 00:25:47,880 --> 00:25:49,173 Wiesz co? 408 00:25:49,256 --> 00:25:51,550 Nie musimy o tym rozmawiać. Otwieraj. 409 00:25:51,633 --> 00:25:53,677 - Chcę ci powiedzieć... - Nie trzeba. 410 00:25:53,761 --> 00:25:55,095 Daj klucze. 411 00:25:56,013 --> 00:25:57,431 - Dobrze. - Dziękuję. 412 00:26:01,852 --> 00:26:02,978 Wchodź. 413 00:26:04,521 --> 00:26:06,106 Cześć, maleńka. 414 00:26:06,690 --> 00:26:07,733 Proszę. 415 00:26:08,233 --> 00:26:09,443 No cześć. 416 00:26:12,905 --> 00:26:15,908 Ingrid, jak się masz. 417 00:26:16,450 --> 00:26:21,288 Ktoś cię źle zaprojektował. Zęby powinny być w środku. 418 00:26:22,498 --> 00:26:24,249 Masz wszystko na opak. 419 00:26:35,803 --> 00:26:38,055 Strzelili do mnie trzy razy. 420 00:26:39,515 --> 00:26:42,351 Jakimś cudem nie trafili w żaden narząd. 421 00:26:44,061 --> 00:26:46,230 Może to kwestia adrenaliny, 422 00:26:46,897 --> 00:26:49,233 ale utrzymałem się na nogach. 423 00:26:52,694 --> 00:26:54,238 Widziałem, jak upada. 424 00:26:57,741 --> 00:26:59,368 Trafił ją w tętnicę udową. 425 00:27:05,207 --> 00:27:07,084 Wykrwawiła się na moich rękach. 426 00:27:11,004 --> 00:27:12,506 Do samego końca pytała, 427 00:27:13,674 --> 00:27:15,926 czy nic mi nie jest. 428 00:27:24,768 --> 00:27:27,396 Chodź. Czas się położyć. 429 00:27:42,786 --> 00:27:44,746 Prześpij się. 430 00:28:07,519 --> 00:28:08,645 Prawie ich złapałeś. 431 00:28:08,729 --> 00:28:10,105 Prawie. 432 00:28:10,188 --> 00:28:13,775 Znajdź igłę. Tylko ty zauważysz ją w tym sianie. 433 00:28:13,859 --> 00:28:15,193 Nasza czarna skrzynka. 434 00:28:15,277 --> 00:28:17,738 To nasze drzwi, zamek i klucz. 435 00:28:35,714 --> 00:28:37,174 To nie labirynt. 436 00:28:37,883 --> 00:28:40,344 To mapa. Widziałam ją na dysku. 437 00:28:40,427 --> 00:28:43,013 - Co to? - Stare sieci, tunele... 438 00:28:43,096 --> 00:28:44,431 Miasto pod miastem? 439 00:28:44,514 --> 00:28:47,225 Z wieloma punktami dostępu. 440 00:28:47,309 --> 00:28:50,312 Labirynt z magazynu odzwierciedlał podziemne tunele? 441 00:28:50,395 --> 00:28:54,149 Znając ich układ, mają alternatywny dostęp do obiektów. 442 00:28:54,232 --> 00:28:56,318 Zanim połapiemy się, gdzie uderzyli, 443 00:28:56,401 --> 00:28:57,736 będzie po zawodach. 444 00:28:59,988 --> 00:29:01,073 Fala zgłoszeń. 445 00:29:01,657 --> 00:29:03,617 Naruszenie bezpieczeństwa w porcie. 446 00:29:03,700 --> 00:29:06,662 Alarm wodny i energetyczny, zagrożenie na zbiorniku. 447 00:29:06,745 --> 00:29:08,830 - To nie kradzież. - To atak. 448 00:29:08,914 --> 00:29:11,333 Może Wagner błędnie zakłada motyw rabunkowy. 449 00:29:11,416 --> 00:29:13,418 Zmasowany atak sparaliżuje miasto. 450 00:29:13,502 --> 00:29:14,586 Tylko po co? 451 00:29:21,635 --> 00:29:26,306 Jednostki jadą do portu, stacji energetycznej i zbiornika. 452 00:29:26,390 --> 00:29:28,141 Dzwonił komendant. 453 00:29:28,225 --> 00:29:30,143 Burmistrz chce nas odsunąć 454 00:29:30,227 --> 00:29:33,522 i oddać sprawę grupie zadaniowej. 455 00:29:35,607 --> 00:29:37,567 Nie ma tak łatwo. Na czym stoimy? 456 00:29:37,651 --> 00:29:41,113 Przyjmujemy, że wybrali jeden z tych trzech dużych celów. 457 00:29:41,196 --> 00:29:43,699 Nic nie potwierdza pokonania zabezpieczeń. 458 00:29:43,782 --> 00:29:46,410 Mam obawy, że zanim się w tym połapiemy, 459 00:29:46,493 --> 00:29:48,704 - wyniosą, co trzeba. - I znikną. 460 00:29:50,706 --> 00:29:52,040 Dajcie mi chwilę. 461 00:29:52,541 --> 00:29:53,959 Wszystko w porządku? 462 00:29:54,459 --> 00:29:56,503 Pytają, o której będziesz w domu. 463 00:29:56,586 --> 00:29:58,505 Prezent na Dzień Matki czeka. 464 00:29:58,588 --> 00:30:01,466 - Prezent? - To nie jest dosłownie prezent. 465 00:30:01,550 --> 00:30:02,718 Raczej inicjatywa. 466 00:30:02,801 --> 00:30:05,053 Dłużej nie wytrzymamy. Oto prezent-acja. 467 00:30:06,805 --> 00:30:08,849 Co ja widzę? Biwak pod dachem? 468 00:30:08,932 --> 00:30:11,101 Bo już dawno o tym wspominałaś. 469 00:30:11,184 --> 00:30:13,812 Rewelacja. Nie mogę się doczekać wieczoru. 470 00:30:13,895 --> 00:30:16,148 Chcieliśmy wyjść po jakieś kwiaty, 471 00:30:16,231 --> 00:30:19,067 żeby zrobić klimat, ale skończyło się katastrofą. 472 00:30:19,151 --> 00:30:21,361 Terminale płatnicze wszędzie padły, 473 00:30:21,445 --> 00:30:24,573 a Chloe przytrafiły się małe wzdęcia. 474 00:30:24,656 --> 00:30:27,492 Czekaj, terminale nigdzie nie działają? 475 00:30:27,576 --> 00:30:30,787 Tak, ale mogę jeszcze spróbować w spożywczaku. 476 00:30:30,871 --> 00:30:33,457 Nie trzeba. Ale muszę kończyć. Kocham. 477 00:30:33,540 --> 00:30:35,667 - Do wieczora. - Wszystkiego najlepszego! 478 00:30:35,751 --> 00:30:38,545 Wagner ma rację. Chodzi im o kasę, górę kasy. 479 00:30:38,628 --> 00:30:41,131 Chyba wiem, skąd chcą ją podprowadzić. 480 00:30:41,214 --> 00:30:44,760 Dziś Dzień Matki. Centrum jubilerów, kwiatów, ciuchów. 481 00:30:44,843 --> 00:30:47,179 Będą rekordowe utargi. 482 00:30:47,262 --> 00:30:48,263 Ile w sumie? 483 00:30:48,346 --> 00:30:51,308 Średnio od 18 do 20 milionów w transakcjach 484 00:30:51,391 --> 00:30:53,935 na tych trzech obszarach. 485 00:30:54,019 --> 00:30:57,606 Zablokowanie płatności kartą uruchomi morze gotówki. 486 00:30:57,689 --> 00:31:01,234 Która zaczeka w kasie na zabezpieczony transport. 487 00:31:01,318 --> 00:31:04,571 Szukali najlepszego miejsca zasadzki na konwojentów. 488 00:31:04,654 --> 00:31:06,031 No właśnie nie. 489 00:31:06,114 --> 00:31:09,576 W czarnej skrzynce widziałam mapę połączeń 490 00:31:09,659 --> 00:31:11,661 dawnej poczty pneumatycznej. 491 00:31:11,745 --> 00:31:13,997 Instytucje finansowe używały jej 492 00:31:14,081 --> 00:31:16,249 do bezpiecznego przerzucania gotówki. 493 00:31:16,333 --> 00:31:18,710 Kasjer umieszczał kwotę w pojemniku, 494 00:31:18,794 --> 00:31:22,005 a sprężone powietrze przesyłało ją do skarbca. 495 00:31:22,089 --> 00:31:23,465 Szybko i bezpiecznie. 496 00:31:23,548 --> 00:31:25,550 To nadal jest w użyciu? 497 00:31:25,634 --> 00:31:29,513 W pewnym stopniu. Duże sklepy i kasyna używają tych rur 498 00:31:29,596 --> 00:31:31,681 żeby opróżniać na bieżąco kasy. 499 00:31:31,765 --> 00:31:33,350 Gotówka wędruje 500 00:31:33,433 --> 00:31:36,269 do punktów zbiórki. 501 00:31:36,353 --> 00:31:39,481 I ta góra forsy leży tam aż do przyjazdu konwojentów. 502 00:31:39,564 --> 00:31:41,900 Nie biorą na cel sklepów ani transportu. 503 00:31:41,983 --> 00:31:44,820 Uderzą na punkty zbiórki. 504 00:31:44,903 --> 00:31:47,572 Jeden z nich znajduje się tutaj, 505 00:31:48,323 --> 00:31:49,825 pod targiem meksykańskim. 506 00:31:49,908 --> 00:31:52,744 Zamieszanie w porcie to zasłona dymna. 507 00:31:52,828 --> 00:31:55,539 Czyli ten skok już trwa. Jedziemy. 508 00:32:15,642 --> 00:32:16,852 Jest tu piwnica? 509 00:32:16,935 --> 00:32:18,436 - Tak. A czemu? - Gdzie? 510 00:32:18,520 --> 00:32:20,438 Na tyłach, za toaletami. 511 00:32:20,522 --> 00:32:22,190 Ale energetycy już tam są. 512 00:32:22,274 --> 00:32:24,109 Wyprowadź stąd wszystkich. 513 00:32:24,192 --> 00:32:25,193 Wyjdźcie, już! 514 00:32:37,164 --> 00:32:39,624 - Morgan, zostajesz tu. - Nie ma mowy. 515 00:32:39,708 --> 00:32:42,919 Oni znają tunele, a wy – nie. Potrzebujecie mnie tam. 516 00:32:44,546 --> 00:32:45,964 Trzymaj się za nami. 517 00:32:57,392 --> 00:32:59,895 To będzie tędy. W lewo i trzy razy w prawo. 518 00:32:59,978 --> 00:33:01,771 Rury powinny być nad nami. 519 00:33:11,489 --> 00:33:13,575 I w prawo. Szukajcie czarnych rur. 520 00:33:16,620 --> 00:33:18,455 Chwila. Słuchajcie. 521 00:33:20,165 --> 00:33:22,083 Zgadza się. Idziemy za tą rurą. 522 00:33:38,141 --> 00:33:39,267 Jest. 523 00:33:42,729 --> 00:33:44,105 Gdzie oni są? 524 00:33:46,691 --> 00:33:47,943 Kryć się! 525 00:33:50,487 --> 00:33:51,655 Zostań tam! 526 00:34:01,957 --> 00:34:02,958 Wycofujemy się. 527 00:34:05,919 --> 00:34:08,380 Uciekają! Biegiem. 528 00:34:26,690 --> 00:34:28,900 - Policja! Na ziemię! - Powoli! 529 00:34:29,526 --> 00:34:31,486 Ręce do góry. Twarzą do drzwi. 530 00:34:31,987 --> 00:34:34,030 Jeden skuty i rozbrojony. 531 00:34:53,550 --> 00:34:56,511 Jeden trafiony. Potrzebna karetka z uzbrojoną eskortą. 532 00:34:56,594 --> 00:34:58,513 Daphne i Oz wyprowadzają dwóch. 533 00:34:58,597 --> 00:34:59,764 Został jeden. 534 00:34:59,848 --> 00:35:02,559 Pewnie myśli, że wyjdzie od strony rzeki. 535 00:35:02,642 --> 00:35:04,352 - A nie? - Nie da rady. 536 00:35:04,436 --> 00:35:06,354 - To ślepy zaułek. - Uciskaj. 537 00:35:06,438 --> 00:35:08,732 Zawróci. Można mu odciąć drogę. 538 00:35:08,815 --> 00:35:09,941 Prowadź. 539 00:35:21,244 --> 00:35:22,662 Następna w lewo. 540 00:35:27,584 --> 00:35:28,960 - Tam jest. - Stój! 541 00:35:29,044 --> 00:35:30,295 Odłóż broń! 542 00:35:43,600 --> 00:35:44,684 Morgan! 543 00:35:45,477 --> 00:35:46,978 Nie podnoś się. 544 00:36:00,617 --> 00:36:03,286 Ręce na widoku! 545 00:36:05,955 --> 00:36:07,499 Rzuć broń! 546 00:36:08,124 --> 00:36:11,002 Połóż ją na ziemi! Już! 547 00:36:15,173 --> 00:36:16,675 Kopnij do mnie. 548 00:36:22,764 --> 00:36:24,182 Taylor! 549 00:36:25,725 --> 00:36:26,976 To byłeś ty. 550 00:36:43,952 --> 00:36:45,328 Jak się nazywasz? 551 00:36:54,921 --> 00:36:56,047 John... 552 00:36:56,965 --> 00:36:59,467 John... McCauley. 553 00:37:04,305 --> 00:37:06,182 Kapitanie, już po wszystkim. 554 00:37:06,933 --> 00:37:08,977 Nick! 555 00:37:11,855 --> 00:37:13,732 Nie chciałaby tego. 556 00:37:29,080 --> 00:37:30,498 Zajmę się nim. 557 00:37:53,354 --> 00:37:54,355 Hej. 558 00:37:57,609 --> 00:37:59,277 Cieszę się, że nic ci nie jest. 559 00:38:01,321 --> 00:38:02,530 Ja też. 560 00:38:02,614 --> 00:38:04,491 Świetnie sobie poradziłaś. 561 00:38:06,159 --> 00:38:07,410 Dziękuję. 562 00:38:09,871 --> 00:38:10,872 Adam. 563 00:38:11,998 --> 00:38:14,292 Jesteś... Tak się bałam. 564 00:38:14,375 --> 00:38:16,669 Wiem. Wszystko w porządku. 565 00:38:17,545 --> 00:38:19,631 - Nikomu nic nie jest. - Dzięki Bogu. 566 00:38:23,092 --> 00:38:24,177 Dobranoc wam. 567 00:38:24,677 --> 00:38:25,678 Trzymaj się. 568 00:38:29,224 --> 00:38:31,100 Nie zapomnij zadzwonić do mamy. 569 00:38:32,477 --> 00:38:34,646 Chodźmy do domu. 570 00:38:34,729 --> 00:38:35,730 Dobrze. 571 00:39:09,472 --> 00:39:11,391 Lucia, miło cię widzieć. 572 00:39:11,474 --> 00:39:12,809 Ciebie też. 573 00:39:12,892 --> 00:39:15,854 Wiem, że idziecie do domu, ale dasz nam chwilę? 574 00:39:17,188 --> 00:39:19,524 Oczywiście. Poczekam na dole. 575 00:39:19,607 --> 00:39:20,608 Dobra. 576 00:39:26,823 --> 00:39:28,283 Oby jakieś dobre wieści. 577 00:39:28,366 --> 00:39:30,201 Tak bym tego nie określiła. 578 00:39:30,702 --> 00:39:33,371 FBI było gotowe udostępnić nam Haywortha. 579 00:39:33,454 --> 00:39:35,331 - Jutro rano. - „Było”? 580 00:39:35,415 --> 00:39:38,167 To już nieaktualne, bo Hayworth nie żyje. 581 00:39:38,835 --> 00:39:41,129 Znaleźli go powieszonego w celi. 582 00:39:41,212 --> 00:39:43,339 Uznają to za samobójstwo. 583 00:39:43,423 --> 00:39:45,049 - Wierzysz w to? - Ani trochę. 584 00:39:45,133 --> 00:39:46,175 Jedyna osoba 585 00:39:46,259 --> 00:39:49,262 stanowiąca trop w sprawie Romana została uciszona. 586 00:39:50,513 --> 00:39:51,890 A to? 587 00:39:51,973 --> 00:39:56,102 Nasi przyjaciele z SIS przysłali nam zdjęcia z Beverly Palms. 588 00:39:58,730 --> 00:40:01,608 Wiemy, z kim Willa spotyka się w Los Angeles. 589 00:40:01,691 --> 00:40:03,610 To Nick Wagner Senior. 590 00:40:05,194 --> 00:40:06,279 Podzielam tę reakcję. 591 00:40:06,362 --> 00:40:07,864 Co teraz? 592 00:40:08,656 --> 00:40:09,866 Zaczniemy od kapitana. 593 00:40:09,949 --> 00:40:13,244 Chcę mieć pewność, że zaangażował się w sprawę Romana 594 00:40:13,328 --> 00:40:14,704 bezinteresownie. 595 00:40:15,371 --> 00:40:16,372 Włączamy Morgan? 596 00:40:17,123 --> 00:40:20,627 Jeszcze nie. Pozwólmy jej nacieszyć się Dniem Matki. 597 00:40:46,945 --> 00:40:48,363 Trzymasz się? 598 00:41:26,693 --> 00:41:27,819 Trzymam. 599 00:41:30,697 --> 00:41:31,739 Dobranoc, Morgan. 600 00:41:49,924 --> 00:41:51,092 DLA MAMY! 601 00:41:54,554 --> 00:41:55,763 Dajesz, kolego. 602 00:42:29,964 --> 00:42:31,883 Francuski pierwowzór: „Genialna Morgane” 603 00:42:53,905 --> 00:42:55,907 Napisy: Kamil Rogula