1 00:00:03,836 --> 00:00:05,005 Atak… 2 00:00:05,088 --> 00:00:06,924 - To już. Teraz. - Kiedy? 3 00:00:07,007 --> 00:00:08,342 Wydał rozkaz. Jutro. 4 00:00:08,425 --> 00:00:11,053 Wiesz coś jeszcze? Znasz jakieś szczegóły? 5 00:00:11,136 --> 00:00:14,014 Możliwe, no. Wszyscy byliśmy w jego biurze. 6 00:00:14,097 --> 00:00:16,099 Mówił, że to będzie coś wielkiego. 7 00:00:16,183 --> 00:00:18,435 Ktoś zapytał: „Nie stresujesz się?”. 8 00:00:18,519 --> 00:00:22,523 A on wskazał na taki rysunek i mówi: „Nie, wszystko opracowane”. 9 00:00:22,606 --> 00:00:24,066 Jaki rysunek? Czego? 10 00:00:24,149 --> 00:00:27,027 No, jak to się nazywa? Taki plan budynku. 11 00:00:27,110 --> 00:00:30,906 Możesz go nam pokazać? Kamera przed pokojem Cosmo wciąż nagrywa. 12 00:00:33,951 --> 00:00:34,952 Billy? 13 00:00:36,453 --> 00:00:37,538 Billy, jesteś… 14 00:00:44,837 --> 00:00:46,713 - Billy? - No. 15 00:00:49,216 --> 00:00:50,217 Wszystko gra? 16 00:00:51,552 --> 00:00:52,553 Tak! 17 00:00:53,470 --> 00:00:54,721 Co tam robisz? 18 00:01:07,734 --> 00:01:12,823 Szczałeś całe wieki. Zacząłem się martwić. Bałem się, że znów zemdlałeś. 19 00:01:12,906 --> 00:01:16,410 Nie, ja… 20 00:01:18,328 --> 00:01:19,329 Spokojnie. 21 00:01:19,413 --> 00:01:20,831 Chodź tu. 22 00:01:32,551 --> 00:01:35,554 Cały czas myślałem o tym, co zaszło w tej szopie. 23 00:01:37,306 --> 00:01:39,725 - Tak? - Musiało być trudno. 24 00:01:42,186 --> 00:01:46,190 A potem pomyślałem, jaki miałeś fart, że żyjesz. 25 00:01:48,609 --> 00:01:49,610 No. 26 00:01:51,904 --> 00:01:53,947 Aż w końcu myślę: może to nie fart. 27 00:01:56,867 --> 00:01:58,869 Może przeżyłeś, żeby się sprawdzić. 28 00:02:00,412 --> 00:02:01,455 Czegoś dokonać. 29 00:02:03,874 --> 00:02:05,042 Zmienić coś. 30 00:02:13,550 --> 00:02:15,552 Myślałem o tym samym. 31 00:02:22,851 --> 00:02:25,729 KARTOTEKA POLICYJNA 32 00:03:06,895 --> 00:03:08,188 …w jego biurze. 33 00:03:08,272 --> 00:03:09,940 Mówił o planach na jutro… 34 00:03:10,774 --> 00:03:13,443 i że to będzie coś wielkiego, niezapomnianego. 35 00:03:13,527 --> 00:03:15,028 Ktoś pyta: „Nie stresujesz się?”. 36 00:03:15,112 --> 00:03:18,198 A on wskazał na rysunek i mówi: „Nie, wszystko opracowane”. 37 00:03:18,282 --> 00:03:19,700 - Z kiedy to? - Z teraz. 38 00:03:19,783 --> 00:03:21,368 - Jutro? - Tak jest. 39 00:03:21,451 --> 00:03:24,955 To już nie jest zbieranie informacji. To wiarygodna groźna. 40 00:03:25,038 --> 00:03:28,250 Będziecie współpracować aż do pojmania podejrzanych. 41 00:03:28,333 --> 00:03:32,212 Wstrzymaliśmy aresztowania, gdy Billy nawiązał kontakt, bo coś ma. 42 00:03:32,296 --> 00:03:33,338 Rysunek. 43 00:03:33,422 --> 00:03:34,798 Wykazał inicjatywę. 44 00:03:35,424 --> 00:03:38,260 Można powiedzieć, że go odzyskaliśmy. 45 00:03:38,343 --> 00:03:40,095 Co to może być? Możliwy cel? 46 00:03:40,179 --> 00:03:44,057 Nie mamy pewności, bo Cosmo wyłączył monitoring. 47 00:03:44,141 --> 00:03:48,061 Nasze kamery dają nam ograniczony wgląd do środka. 48 00:03:48,145 --> 00:03:50,022 I nie wiecie, gdzie są bomby? 49 00:03:50,105 --> 00:03:51,732 Nie, ale szukamy. 50 00:03:51,815 --> 00:03:55,485 Konstruktor zginął podczas testu, więc podążamy za śladami… 51 00:03:56,570 --> 00:03:59,239 Myślałam, że priorytetem jest bezpieczeństwo publiczne. 52 00:03:59,323 --> 00:04:02,034 Dążenie do skazania bez ofiar śmiertelnych. 53 00:04:02,117 --> 00:04:04,411 Niby jak? Nie macie bomb ani fabryki. 54 00:04:04,494 --> 00:04:05,871 Z waszą pomocą. 55 00:04:05,954 --> 00:04:09,249 Nie możemy monitorować bomb, ale możemy monitorować gang. 56 00:04:09,333 --> 00:04:11,752 W tej chwili wszyscy są opanowani. 57 00:04:11,835 --> 00:04:13,921 Pozwólmy Billy’emu działać. 58 00:04:14,630 --> 00:04:18,800 Może przeszukać siłownię pod kątem czegoś, co doprowadzi nas do bomb. 59 00:04:20,969 --> 00:04:22,095 Dajcie nam chwilę. 60 00:04:33,982 --> 00:04:35,359 Biedactwo. 61 00:04:35,442 --> 00:04:38,570 Jest jak pies, który siedzi przy łóżku zmarłego pana. 62 00:04:38,654 --> 00:04:41,198 On odszedł, Kim. Odszedł. 63 00:04:41,281 --> 00:04:43,325 - Jak tam wygnanie? - Pomyślałem: 64 00:04:43,408 --> 00:04:45,244 „Dzień w spa? Czemu nie”. 65 00:04:45,327 --> 00:04:48,080 Kontrterroryzm tu jest. Zrobiło się poważnie. 66 00:04:48,163 --> 00:04:50,165 Gadali z June i Ivy. 67 00:04:50,249 --> 00:04:54,086 Wieści od Billy’ego sprawiły, że chętniej sięgają do portfeli. 68 00:04:54,169 --> 00:04:55,420 Żebyś wiedział. 69 00:04:55,504 --> 00:04:59,758 Jak w kościele ewangelickim. Nagle wszyscy są wierzący. 70 00:05:00,425 --> 00:05:03,262 Poczekaj, znów wychodzą. Oddzwonię. 71 00:05:06,557 --> 00:05:10,310 Mogę podwoić patrole w terenie i umieścić obserwatorów na dachu. 72 00:05:10,394 --> 00:05:11,854 Zwiększyć liczbę pojazdów 73 00:05:11,937 --> 00:05:14,231 i ustawić niewidzialną blokadę wokół siłowni. 74 00:05:14,314 --> 00:05:17,985 Obraz na żywo z satelitów, śledzenie telefonów i pojazdów. 75 00:05:18,068 --> 00:05:21,947 Jak wyjdą na papierosa, będzie można odczytać markę fajek. 76 00:05:22,030 --> 00:05:25,576 Ale wciąż brakuje sześciu bomb. 77 00:05:25,659 --> 00:05:27,786 Pytanie, czy chcecie ryzykować? 78 00:05:28,370 --> 00:05:29,830 Insp. Lenker. 79 00:05:29,913 --> 00:05:32,165 Jeśli uważasz, że wtyczka się wyłamała… 80 00:05:32,249 --> 00:05:35,002 Nie. Odzyskaliśmy go. 81 00:05:36,086 --> 00:05:38,088 Dajmy mu szansę się wykazać. 82 00:05:38,172 --> 00:05:41,550 Dobrze. Zatem nie zatrzymujemy ich. 83 00:05:41,633 --> 00:05:42,843 Obłęd, co nie? 84 00:05:44,720 --> 00:05:48,307 Kilka godzin temu jakiś koleś przyszedł pod salon matki Rohaana. 85 00:05:48,390 --> 00:05:50,559 Wrzucił koktajl Mołotowa przez okno. 86 00:05:51,935 --> 00:05:53,187 Zaczyna się. 87 00:05:54,062 --> 00:05:57,316 Patrz, policja się zbiera. Konie. 88 00:05:58,358 --> 00:05:59,526 Szaleństwo. 89 00:06:00,110 --> 00:06:01,528 Wieść się niesie, chłopcze. 90 00:06:02,905 --> 00:06:04,656 Dopiero się rozkręcamy. 91 00:06:23,842 --> 00:06:26,637 - Długo będziemy tu siedzieć? - Cierpliwości. 92 00:06:27,137 --> 00:06:28,138 Jebać to. 93 00:06:28,222 --> 00:06:30,933 Zobaczymy w ogóle te bomby? Gdzie one są? 94 00:06:31,600 --> 00:06:33,685 Siądź na dupie i się zamknij. 95 00:06:34,645 --> 00:06:35,812 Pieprzenie. 96 00:06:40,275 --> 00:06:43,737 Cześć, Dan. Tu Tyler Olise ze spraw wewnętrznych. 97 00:06:43,820 --> 00:06:48,116 Masz dobę na dostarczenie całej dokumentacji dotyczącej Fieldinga. 98 00:06:48,200 --> 00:06:50,953 Ma objąć cztery tygodnie przed zabójstwem na pl. Suffolk. 99 00:06:51,787 --> 00:06:54,665 Poprosimy o to samo cały twój zespół. 100 00:06:55,415 --> 00:06:57,084 Czekam na twoją odpowiedź. 101 00:07:07,803 --> 00:07:09,096 Zabieramy telefon. 102 00:07:09,179 --> 00:07:11,139 Muszę rozmawiać z Billym. Co robisz? 103 00:07:11,890 --> 00:07:12,891 Nie, zaraz. 104 00:07:12,975 --> 00:07:14,476 Przekaż wywiadowi. 105 00:07:14,560 --> 00:07:15,936 - Tak jest. - Zaraz! 106 00:07:16,019 --> 00:07:19,398 Odpowiadam za kontakt z Billym. Nie możecie… A jak zadzwoni? 107 00:07:19,481 --> 00:07:21,024 Przykro mi, to rozkaz. 108 00:07:21,108 --> 00:07:23,652 Słuchajcie… Szlag. 109 00:07:24,945 --> 00:07:26,154 O co tu chodzi? 110 00:07:29,950 --> 00:07:32,619 Twój zespół śledził Fieldinga jeszcze przed ucieczką. 111 00:07:35,247 --> 00:07:38,709 Zaraz. Sądzicie, że wiedzieliśmy, że ktoś ucierpi na pl. Suffolk? 112 00:07:51,263 --> 00:07:52,806 - Schodzisz? - Zaraz. 113 00:07:52,890 --> 00:07:54,183 Kierana trzeba uspokoić. 114 00:07:54,266 --> 00:07:56,268 Policjant jest w stanie krytycznym. 115 00:07:56,351 --> 00:07:57,895 FUNKCJONARIUSZ WALCZY O ŻYCIE 116 00:07:57,978 --> 00:07:59,730 - Chłopaki pytają… - No już. 117 00:07:59,813 --> 00:08:01,982 Zaraz przyjdę. Daj Kieranowi waleriankę. 118 00:08:03,442 --> 00:08:05,319 Spójrz. Odnieśliśmy sukces. 119 00:08:05,402 --> 00:08:06,695 Połowa ma mój merch. 120 00:08:06,778 --> 00:08:08,322 I nie tylko w Beeston. 121 00:08:08,405 --> 00:08:13,577 To jest Hartlepool, to jest Luton. Zrobił się z tego ruch, Billy Boy. 122 00:08:13,660 --> 00:08:15,495 Subskrypcje wywaliły w kosmos. 123 00:08:15,579 --> 00:08:18,290 Nie ma już żadnych botów. Ludzie z krwi i kości. 124 00:08:18,373 --> 00:08:20,459 1,1 miliona obserwujących. 125 00:08:20,542 --> 00:08:21,919 Powinieneś coś wrzucić. 126 00:08:23,337 --> 00:08:24,505 Ty to zacząłeś. 127 00:08:24,588 --> 00:08:26,215 Powinieneś zebrać laury. 128 00:08:26,965 --> 00:08:30,594 Tak, masz rację. Powinni coś ode mnie usłyszeć, nie? 129 00:08:31,178 --> 00:08:32,136 Moi ludzie. 130 00:08:34,932 --> 00:08:36,725 - Andy? - Tak, szefie? 131 00:08:36,808 --> 00:08:38,434 Widzimy się w studiu. 132 00:08:38,519 --> 00:08:40,229 - Później? - Teraz, ośle! 133 00:08:40,312 --> 00:08:41,313 Siedź tu. 134 00:08:52,115 --> 00:08:53,492 Z OSTATNIEJ CHWILI 135 00:08:53,575 --> 00:08:56,703 …zdjęcia z salonu, w którym pracowała Zaynab Hussain… 136 00:08:56,787 --> 00:09:00,624 June. Jest sam. Billy jest sam. 137 00:09:13,679 --> 00:09:15,556 Wrzucimy znów paletę odcieni? 138 00:09:15,639 --> 00:09:16,640 Jest. 139 00:09:16,723 --> 00:09:20,978 Pamiętajcie, że to oficjalna notatka z Akademii Policyjnej. 140 00:09:21,061 --> 00:09:22,062 Dobrze. 141 00:09:22,145 --> 00:09:26,149 Od góry mamy pokojowo protestujących, 142 00:09:26,233 --> 00:09:28,151 zapalonych demonstrantów 143 00:09:28,235 --> 00:09:31,280 i moich ulubionych, społecznych aktywistów. 144 00:09:31,363 --> 00:09:32,364 Cześć. 145 00:09:34,575 --> 00:09:35,826 Co on robi? 146 00:09:41,665 --> 00:09:44,168 Co to jest? Czy to cel? 147 00:09:44,251 --> 00:09:47,588 Sian, możesz zrobić zdjęcie i przesłać je do Jen? 148 00:09:47,671 --> 00:09:50,007 Poszukaj, co to może być. 149 00:09:50,924 --> 00:09:54,720 Tymczasem wy, blade twarze z Beeston, 150 00:09:54,803 --> 00:09:58,599 wy wszyscy, którzy stoicie teraz przed komisariatami w całym kraju, 151 00:09:58,682 --> 00:10:01,185 zostaliście jasno określeni jako… 152 00:10:03,687 --> 00:10:05,439 agresywni chuligani. 153 00:10:06,356 --> 00:10:07,774 Tak. Mam dopasowanie. 154 00:10:08,901 --> 00:10:12,070 To siłownia. To plan siłowni. 155 00:10:12,154 --> 00:10:13,155 Siłowni? 156 00:10:13,906 --> 00:10:15,199 - June. - Tak. 157 00:10:19,995 --> 00:10:21,079 Macie to? 158 00:10:22,831 --> 00:10:25,125 To chyba cel. 159 00:10:25,209 --> 00:10:29,463 Billy, nie rozmawiasz z JP. Mówi June Lenker. Poznaliśmy się w vanie. 160 00:10:30,464 --> 00:10:35,052 To nie jest cel. To mapa waszej siłowni. 161 00:10:35,135 --> 00:10:36,178 Gdzie jest JP? 162 00:10:36,261 --> 00:10:39,640 Musisz szukać dalej, żeby znaleźć te bomby, okej? 163 00:10:39,723 --> 00:10:41,016 Gdzie jest JP? 164 00:10:41,099 --> 00:10:45,312 JP jest ranny. Widziałeś, co się stało. 165 00:10:45,395 --> 00:10:49,983 - A Dan? - Dana też tu nie ma. 166 00:10:50,067 --> 00:10:54,738 Ale Billy, posłuchaj. Nic się nie stało, bo możesz rozmawiać ze mną. 167 00:10:54,821 --> 00:10:56,406 Tak? Możesz mi zaufać. 168 00:10:57,491 --> 00:10:59,451 Szukaj dalej. Gdzie są bomby? 169 00:10:59,535 --> 00:11:00,827 Co jest celem? 170 00:11:01,328 --> 00:11:03,539 Billy, dasz sobie radę. 171 00:11:04,373 --> 00:11:05,374 Kurwa mać! 172 00:11:05,457 --> 00:11:06,500 Billy? 173 00:11:08,794 --> 00:11:09,795 Billy? 174 00:11:12,005 --> 00:11:13,131 Daj mi… 175 00:11:16,635 --> 00:11:19,805 - Połączenie nie może być zrealizowane. - Wyłączył go. 176 00:11:19,888 --> 00:11:20,889 Szlag. 177 00:11:29,857 --> 00:11:32,776 Dobra. Mam z nią porozmawiać? 178 00:11:33,944 --> 00:11:34,945 Poczekaj. 179 00:11:39,324 --> 00:11:42,327 To muszę ci przyznać. Jesteś niezwykle lojalny. 180 00:11:47,583 --> 00:11:49,209 Możemy iść razem. 181 00:11:49,293 --> 00:11:53,213 Trochę powęszyć albo mogę spróbować przekazać Billy’emu wiadomość. 182 00:11:53,714 --> 00:11:55,340 Nie, nic nie rób. 183 00:11:55,424 --> 00:11:58,468 Billy nie chce gadać z obcym, ale wciąż jest z nami. 184 00:12:01,221 --> 00:12:02,514 Będzie szukał. 185 00:12:02,598 --> 00:12:04,183 Skąd ta pewność? 186 00:12:04,266 --> 00:12:06,059 Nie jest jak oni. 187 00:12:06,143 --> 00:12:08,979 Poza tym widział, co potrafią te bomby. 188 00:12:11,815 --> 00:12:13,692 Jestem w szpitalu w Leeds, 189 00:12:13,775 --> 00:12:16,987 gdzie w stanie krytycznym leży funkcjonariusz Blake Barton. 190 00:12:17,070 --> 00:12:18,071 Cześć. 191 00:12:18,739 --> 00:12:19,865 Cześć. 192 00:12:20,365 --> 00:12:24,161 No dobra. Ubrania na zmianę, soczewki kontaktowe, szczoteczka. 193 00:12:24,244 --> 00:12:27,247 Dorzuciłem też czekoladę na wypadek, gdyby cię przycisnęło. 194 00:12:28,707 --> 00:12:30,209 Dzięki. Życie mi ratujesz. 195 00:12:34,838 --> 00:12:36,256 Słyszałaś o Beeston? 196 00:12:37,424 --> 00:12:38,842 Uważaj na siebie. 197 00:12:46,141 --> 00:12:50,771 I pamiętaj zostawić kluczyki, bo muszę podjechać do… 198 00:12:50,854 --> 00:12:53,190 O Boże. Cholera. 199 00:12:53,273 --> 00:12:56,193 Stajemy się współlokatorami, prawda? 200 00:12:56,276 --> 00:12:57,611 Może trochę. 201 00:12:58,111 --> 00:13:01,823 A może to… Jak ona to nazywa? Mój język miłości. 202 00:13:02,699 --> 00:13:04,243 Pożyczyłam radiowóz. 203 00:13:05,369 --> 00:13:06,578 Prysznic i lecisz? 204 00:13:07,329 --> 00:13:11,917 Tak. Miejmy nadzieję, że tylko na parę nocy. 205 00:13:12,918 --> 00:13:15,045 Mógłbym zrobić ci coś do jedzenia. 206 00:13:15,128 --> 00:13:18,006 Bo wiesz, umówienie przeglądu może poczekać. 207 00:13:19,132 --> 00:13:20,133 Chyba. 208 00:13:20,217 --> 00:13:21,385 Wyjątkowo. 209 00:13:26,306 --> 00:13:27,724 Dobrze, rozumiem. 210 00:13:42,114 --> 00:13:43,949 - Wszystko gra? - Ja do June. 211 00:13:44,032 --> 00:13:45,659 - Kim pan jest? - June! 212 00:13:45,742 --> 00:13:47,619 - Hej, weź… - June! 213 00:13:47,703 --> 00:13:48,704 W porządku. 214 00:13:49,371 --> 00:13:50,497 Jest okej. 215 00:13:55,252 --> 00:13:58,922 - Zwariowałeś? Co tu robisz? - Wewnętrzni dziś przyszli. 216 00:13:59,006 --> 00:14:00,924 Prowadzą jakieś durne dochodzenie. 217 00:14:01,008 --> 00:14:03,760 - Na pewno durne? - Nie mogę pracować. 218 00:14:03,844 --> 00:14:05,470 Nie mogę pomagać. 219 00:14:06,555 --> 00:14:07,806 Co do chuja? 220 00:14:07,890 --> 00:14:09,183 Jak mogłaś… 221 00:14:09,266 --> 00:14:11,602 - Wszystko dobrze? - Zostaw mnie. 222 00:14:13,437 --> 00:14:15,856 Hegarty kierował Billym jeszcze przed Suffolk. 223 00:14:15,939 --> 00:14:17,900 - Byłeś tam. - Ale nie wiedziałem. 224 00:14:17,983 --> 00:14:22,029 Ale ty… Co? Myślisz, że wiedziałem, że kogoś skrzywdzą? 225 00:14:22,112 --> 00:14:23,739 Nie wiem. Wiedziałeś? 226 00:14:29,953 --> 00:14:31,747 Otworzyłem się przed tobą. 227 00:14:31,830 --> 00:14:33,582 Wiesz, jak to przeżywałem. 228 00:14:33,665 --> 00:14:35,501 Sądzisz, że cię oszukiwałem? 229 00:14:35,584 --> 00:14:38,212 - Nie wiem. - Że udawałem to wszystko? 230 00:14:38,295 --> 00:14:39,880 Nie chodzi o nas. 231 00:14:39,963 --> 00:14:43,300 - To nic osobistego. - Nic osobistego? 232 00:14:43,383 --> 00:14:44,593 - Nie. - Nic osobistego? 233 00:14:44,676 --> 00:14:48,680 Ale jakoś wydymałaś mnie tuż po poznaniu mojej narzeczonej. 234 00:14:51,850 --> 00:14:53,560 - Jeśli Hegarty wiedział… - Nie. 235 00:14:53,644 --> 00:14:57,898 - Jeśli wiedział, to takie… - Jakie? Przegięte? Bezduszne? 236 00:14:59,107 --> 00:15:00,943 Nie chciałbym z kimś takim pracować. 237 00:15:01,610 --> 00:15:04,196 Dobra, wystarczy. Pora na ciebie. 238 00:15:06,198 --> 00:15:07,324 Do zobaczenia. 239 00:15:24,132 --> 00:15:25,509 Przystojny. 240 00:15:25,592 --> 00:15:27,010 Leo. 241 00:15:27,094 --> 00:15:29,471 Pogadamy teraz czy w trakcie sesji? 242 00:15:29,555 --> 00:15:32,975 Albo wiesz co? Oszczędzę nam fatygi i to zakończę. 243 00:15:33,058 --> 00:15:34,560 Przepraszam. 244 00:15:35,978 --> 00:15:36,979 Powodzenia. 245 00:15:43,902 --> 00:15:46,113 Denerwujesz się, Bill? Jutrem? 246 00:15:57,416 --> 00:16:01,336 Myślałem o tych chłopcach z okopów. 247 00:16:02,504 --> 00:16:03,964 W noc przed szturmem. 248 00:16:04,464 --> 00:16:06,800 Wtedy to była prawdziwa braterska więź. 249 00:16:16,268 --> 00:16:17,269 Tak. 250 00:17:26,505 --> 00:17:28,757 ODCINKI SPECJALNE 251 00:17:28,841 --> 00:17:29,842 ZAKOŃCZMY WOKE ROHAAAAAAAAN 252 00:17:29,925 --> 00:17:31,343 NIKT NIE ZGINĄŁ CZEMU LEWACY KŁAMIĄ 253 00:17:31,426 --> 00:17:32,719 PROBLEM Z MEDIAMI KYLE MADISON O POLITYCE 254 00:17:37,558 --> 00:17:38,559 ZALEW IMIGRANTÓW 255 00:17:38,642 --> 00:17:39,643 UWOLNIĆ BILLY’EGO FIELDINGA 256 00:17:41,395 --> 00:17:42,980 Pomówmy o Billym Fieldingu, 257 00:17:43,063 --> 00:17:45,691 niesprawiedliwie skazanym wczoraj za morderstwo. 258 00:17:45,774 --> 00:17:48,485 Zamknęli go w kwiecie wieku. 259 00:17:48,569 --> 00:17:50,612 To on. 260 00:17:51,864 --> 00:17:56,159 Zdecydowana dziesiątka. Marzenie każdej kobiety. 261 00:17:56,243 --> 00:17:58,745 Naprawdę. Wygląda jak James Dean, nie? 262 00:17:58,829 --> 00:18:02,332 Piękny. A ona? Pokażmy ją. 263 00:18:02,833 --> 00:18:04,668 Co to ma być? 264 00:18:04,751 --> 00:18:07,838 Szóstka z łaski? Piątka? Czwórka? Trójka? 265 00:18:07,921 --> 00:18:10,883 „Cerys”. To walijskie? 266 00:18:10,966 --> 00:18:13,343 Walijskie imię? Nie wygląda na Walijkę. 267 00:18:13,427 --> 00:18:15,512 To wbrew naturze, czyż nie? 268 00:18:28,609 --> 00:18:33,864 Podobnie jak wielu innych, pragnę wyrazić swoje zdumienie i smutek 269 00:18:33,947 --> 00:18:37,618 w związku ze śmiercią naszego kolegi, funkcjonariusza Blake’a Bartona, 270 00:18:37,701 --> 00:18:39,786 który zmarł w nocy w szpitalu w Leeds. 271 00:18:41,538 --> 00:18:43,874 - Nie był to przypadkowy atak. - Gdzie pilot? 272 00:18:43,957 --> 00:18:46,043 Był to akt przemocy, 273 00:18:46,126 --> 00:18:50,214 podsycony celową dezinformacją i mową nienawiści. 274 00:18:51,131 --> 00:18:53,717 Każdy, kto ma odwagę 275 00:18:53,800 --> 00:18:56,178 - nazywać się policjantem… - Jestem w telewizji. 276 00:18:56,261 --> 00:18:59,348 - …zasługuje na nasz szacunek. - Zamieszki? 277 00:18:59,431 --> 00:19:00,432 Co? 278 00:19:01,016 --> 00:19:02,017 Nie… 279 00:19:02,601 --> 00:19:05,020 Właśnie zabiłem policjanta. 280 00:19:05,103 --> 00:19:10,651 …apelujemy do każdego, kto wie cokolwiek na temat jego śmierci… 281 00:19:10,734 --> 00:19:11,735 Szlag. 282 00:19:11,818 --> 00:19:14,071 - Uruchomiliśmy… - Moja pierwsza ofiara. 283 00:19:14,154 --> 00:19:16,990 - …linię czynną całą dobę. - Tak jakby. 284 00:19:17,074 --> 00:19:18,075 Dziękuję. 285 00:19:18,158 --> 00:19:23,121 Barton zmarł w wyniku napaści w dzielnicy Leeds, Beeston. Zabójstwo… 286 00:19:27,417 --> 00:19:31,839 Niewielki tłum zgromadził się przed komisariatem w Beeston. Napięcie… 287 00:19:38,971 --> 00:19:39,972 To dzisiaj. 288 00:19:44,309 --> 00:19:46,770 A ty myślisz o tym? 289 00:19:56,989 --> 00:20:00,033 Tyle dla mnie zrobiłeś, wiesz? 290 00:20:02,494 --> 00:20:06,456 Leżałbym w rowie, gdyby nie ty, albo wrócił do kicia. 291 00:20:09,585 --> 00:20:11,128 I moje ciuchy… 292 00:20:16,967 --> 00:20:19,178 Pamiętam, jak odwiedzałeś mnie w pace. 293 00:20:19,261 --> 00:20:21,471 Te napoje od ciebie, te ciuchy… 294 00:20:24,057 --> 00:20:26,852 trzymały mnie przy życiu, wiesz? 295 00:20:37,112 --> 00:20:38,906 Wiem, że się denerwujesz. 296 00:20:41,325 --> 00:20:46,455 Więc pozwól mi cię wesprzeć. Po prostu chcę ci pomóc. 297 00:21:06,183 --> 00:21:07,184 Co kombinujesz? 298 00:21:11,480 --> 00:21:13,065 Bill, idziemy do studia. 299 00:21:16,610 --> 00:21:19,279 Macie się słuchać Billy’ego i Nigela. 300 00:21:19,363 --> 00:21:22,866 Kieran, rób notatki. Zacznijcie beze mnie. 301 00:21:26,078 --> 00:21:27,829 - Chodźmy. - Dobra. 302 00:21:31,458 --> 00:21:33,043 Góra dzwoniła. 303 00:21:33,126 --> 00:21:36,046 Tego zmarłego policjanta wezwali w dzień wolny. 304 00:21:36,129 --> 00:21:37,756 Miał być na krykiecie. 305 00:21:38,340 --> 00:21:40,592 - Jezu. - Są nerwowi, co zrozumiałe. 306 00:21:40,676 --> 00:21:42,511 - Co mówili? - Dmuchać na zimne. 307 00:21:42,594 --> 00:21:46,181 Żadnych patroli w pojedynkę, obowiązkowe kamery. Ogólnie… 308 00:21:46,265 --> 00:21:47,266 Bójcie się. 309 00:22:38,358 --> 00:22:40,861 ODCINEK SPECJALNY COSMO 310 00:22:40,944 --> 00:22:43,614 Po wyjściu idziemy po sprzęt i ruszamy do celów. 311 00:22:43,697 --> 00:22:44,865 Powiesz, gdzie są? 312 00:22:44,948 --> 00:22:46,700 - Na miejscu. - Ja pierdolę! 313 00:22:48,202 --> 00:22:49,203 Na miejscu. 314 00:22:50,037 --> 00:22:51,455 Kieran. 315 00:22:53,040 --> 00:22:57,628 Po wyjściu z vana rozdzielamy się. Żadnego kontaktu, jasne? 316 00:22:57,711 --> 00:23:00,130 A po wszystkim? Dokąd idziemy? 317 00:23:00,214 --> 00:23:01,215 Na łódź. 318 00:23:03,675 --> 00:23:05,886 Ze spokojem, bez paniki. 319 00:23:07,346 --> 00:23:10,224 Powiedzmy, że to są bomby. 320 00:23:12,559 --> 00:23:14,436 Dzwonicie pod zapisany numer, 321 00:23:16,021 --> 00:23:18,106 a wtedy zrobi się wielkie bum. 322 00:23:21,568 --> 00:23:23,654 Wiesz co? Chrzanić to. 323 00:23:23,737 --> 00:23:26,448 Kieran ma rację. Nie może nas trzymać w niewiedzy. 324 00:23:26,532 --> 00:23:28,992 Dokąd to? 325 00:23:30,244 --> 00:23:32,162 Właśnie o tobie myślałem. 326 00:23:32,246 --> 00:23:34,831 Musimy wiedzieć, co to za cele. 327 00:23:35,332 --> 00:23:37,835 Bo, jak to powiedziałeś? 328 00:23:39,711 --> 00:23:41,588 Chcesz pomóc? 329 00:23:46,969 --> 00:23:48,303 Nigel. 330 00:23:48,387 --> 00:23:51,473 Jak coś pójdzie źle, ty dowodzisz, jasne? 331 00:23:51,557 --> 00:23:52,891 Rób, co musisz. 332 00:23:52,975 --> 00:23:54,476 Dobrze, możesz mi zaufać. 333 00:23:54,560 --> 00:23:55,936 - Tak. - Dobra. 334 00:24:04,862 --> 00:24:06,864 Dobra, Billy. Pora na twoją pomoc. 335 00:24:15,914 --> 00:24:18,834 Uwaga, Billy będzie się przemieszczał. 336 00:24:20,377 --> 00:24:22,045 Widzimy go. 337 00:24:22,129 --> 00:24:24,131 Niebieskooki i jedynka wyjeżdżają. 338 00:24:25,215 --> 00:24:28,594 Nie zatrzymywać ich, póki nie znajdziemy bomb. 339 00:24:36,560 --> 00:24:38,562 Saperzy jadą na wszelki wypadek. 340 00:24:48,739 --> 00:24:49,740 Gotowy? 341 00:25:01,585 --> 00:25:04,630 KONIEC Z ELEWACJAMI W SKANDALICZNYM STANIE 342 00:25:11,178 --> 00:25:12,596 Otwarcie drzwi. 343 00:25:14,765 --> 00:25:16,099 Panie przodem. 344 00:25:21,104 --> 00:25:22,356 Zamknięcie drzwi. 345 00:25:28,445 --> 00:25:32,491 Co o tym wszystkim sądzisz? Tym policjancie z Beeston? 346 00:25:34,034 --> 00:25:35,369 Poświęcił życie dla czego? 347 00:25:35,452 --> 00:25:39,414 Jakiegoś zasyfionego salonu paznokci? Głupek. 348 00:25:39,998 --> 00:25:40,999 Doigrał się. 349 00:25:42,334 --> 00:25:43,335 Ostry jesteś. 350 00:25:44,419 --> 00:25:47,506 Ten, co go zadźgał, będzie siedział w Leeds, nie? 351 00:25:48,131 --> 00:25:49,967 Pewnie dożywocie, przynajmniej. 352 00:25:51,718 --> 00:25:55,889 Nigdy nawet nie byłem w Leeds. Zabawne, nie? 353 00:25:57,808 --> 00:26:02,104 Ale zawsze może uciec, co nie? Ten koleś? 354 00:26:03,355 --> 00:26:04,356 Tak jak ty. 355 00:26:06,149 --> 00:26:07,734 Ja pierdzielę. 356 00:26:09,069 --> 00:26:11,989 Ucieczka z więzienia. Rzadko się o tym słyszy. 357 00:26:27,337 --> 00:26:29,047 Uczepiony podwozia? 358 00:26:30,340 --> 00:26:32,092 Z palcami… tak? 359 00:26:33,218 --> 00:26:35,637 To niemal niewiarygodne, serio. 360 00:26:35,721 --> 00:26:36,889 Otwieranie drzwi. 361 00:26:37,973 --> 00:26:39,516 Nie, nie to piętro. 362 00:26:40,684 --> 00:26:42,895 Zamykanie drzwi. 363 00:26:46,273 --> 00:26:49,151 - June. - Co ty tu robisz? 364 00:26:50,194 --> 00:26:51,195 To ważne. 365 00:26:53,113 --> 00:26:54,907 - Pół minuty. - On wie. 366 00:26:56,200 --> 00:26:57,492 O czym pan mówi? 367 00:26:57,576 --> 00:26:58,827 Cosmo wie. 368 00:27:01,121 --> 00:27:02,206 Co ty robisz? 369 00:27:03,415 --> 00:27:05,542 Jaki jest plan po tym wszystkim? 370 00:27:05,626 --> 00:27:08,337 Nie leć w chuja, odblokuj windę, dalej. 371 00:27:08,420 --> 00:27:10,422 Oglądał telewizję, a Billy podszedł. 372 00:27:10,506 --> 00:27:12,174 Nie, dobrze to rozegrał. 373 00:27:13,592 --> 00:27:15,219 Spójrz, co zrobił. 374 00:27:15,302 --> 00:27:17,554 Ręka na biodrze. Posunął się za daleko. 375 00:27:17,638 --> 00:27:20,724 Nigdy wcześniej go nie dotykał. Mówię ci. Cosmo wie. 376 00:27:20,807 --> 00:27:23,352 Skąd pan to wie? To tajne nagranie. 377 00:27:23,435 --> 00:27:25,395 Tym się teraz przejmujesz? 378 00:27:25,479 --> 00:27:28,482 Liczy się to, że Cosmo wie i zostaliśmy zdemaskowani. 379 00:27:28,565 --> 00:27:29,566 Szlag. 380 00:27:29,650 --> 00:27:30,651 Weź… 381 00:27:32,402 --> 00:27:34,780 Sian. Co robi gang? Coś się zmieniło? 382 00:27:34,863 --> 00:27:38,200 Nic się nie dzieje. Wszyscy są w środku. 383 00:27:38,283 --> 00:27:40,327 Jeśli coś się zmieni, daj znać. 384 00:27:42,496 --> 00:27:43,497 Co się dzieje? 385 00:27:43,580 --> 00:27:45,874 Zablokował windę. Stoją między piętrami. 386 00:27:45,958 --> 00:27:47,793 - Są tam kamery? - Nie. 387 00:27:51,672 --> 00:27:54,758 Dalej, Billy. Puść wodze fantazji. Co będziesz robił? 388 00:27:55,717 --> 00:27:57,010 Jak uciekniesz z kraju? 389 00:27:57,761 --> 00:27:59,680 Uczepiony kolejnego podwozia? 390 00:28:00,973 --> 00:28:02,391 Całą drogę do Marbelli? 391 00:28:11,108 --> 00:28:12,943 Idą po mnie, prawda? 392 00:28:13,026 --> 00:28:14,152 Cos, proszę. 393 00:28:20,409 --> 00:28:21,410 Kiedy? 394 00:28:23,245 --> 00:28:24,663 Kiedy cię zwerbowali? 395 00:28:34,798 --> 00:28:35,924 W więzieniu. 396 00:28:41,555 --> 00:28:46,476 No tak. Czyli cała ta ucieczka i w ogóle… 397 00:28:50,856 --> 00:28:51,857 Jaka szkoda. 398 00:28:55,194 --> 00:28:56,737 Podobało mi się to. 399 00:28:59,781 --> 00:29:03,785 Billy Kid. Wielka ucieczka. 400 00:29:10,000 --> 00:29:13,337 Ale romantyzm już umarł, prawda? Na tym świecie? 401 00:29:17,424 --> 00:29:20,552 Winda ruszyła. Jedzie na 14. piętro. 402 00:29:20,636 --> 00:29:22,179 Czternaste. Dalej! 403 00:29:24,848 --> 00:29:26,934 Powiedz, że chociaż cofną wyrok. 404 00:29:27,017 --> 00:29:30,521 Wściekłbym się, gdybyś zrobił to za telewizor w celi. 405 00:29:34,191 --> 00:29:35,400 Przepraszam. 406 00:29:39,238 --> 00:29:43,450 Hej. Co ci mówiłem? 407 00:29:45,827 --> 00:29:47,037 Wyprostuj się. 408 00:29:48,789 --> 00:29:49,831 Broda do góry. 409 00:29:54,628 --> 00:29:55,671 Skończ przepraszać. 410 00:30:15,774 --> 00:30:17,317 Było miło, Billy. 411 00:30:20,946 --> 00:30:23,240 Jeśli mnie słyszycie, to potrzebuję armii. 412 00:30:27,661 --> 00:30:31,665 Widzę, jak w całym kraju walczycie o prawdę. 413 00:30:31,748 --> 00:30:35,085 Nie powstrzymają tego. Bo nadchodzi sztorm! 414 00:30:35,169 --> 00:30:37,421 - Nadchodzi! - Policja! Na ziemię! 415 00:30:37,504 --> 00:30:41,550 Nadchodzi! 416 00:31:02,571 --> 00:31:05,574 Mocny zapach dochodzi z tego mieszkania. 417 00:31:08,911 --> 00:31:10,162 Dalej! 418 00:31:18,545 --> 00:31:19,713 Czysto. 419 00:31:49,952 --> 00:31:50,953 NA ŻYWO 420 00:31:51,036 --> 00:31:52,037 WTF, CO SIĘ STAŁO? 421 00:31:52,120 --> 00:31:53,330 UCISZAJĄ PATRIOTÓW, ALE POLEGNĄ 422 00:31:53,413 --> 00:31:54,414 UWOLNIĆ COSMO!!!!!!!! CO TO ZA SUKA??? 423 00:31:59,044 --> 00:32:00,045 POKÓJ ZATRZYMAŃ 424 00:32:00,128 --> 00:32:01,588 Przyjmijcie jedynkę. 425 00:32:01,672 --> 00:32:04,716 Procedury antyterrorystyczne, więc żadnych telefonów. 426 00:32:04,800 --> 00:32:05,968 Jestem w drodze. 427 00:32:18,522 --> 00:32:21,358 Przygotuj materiały na przesłuchanie 428 00:32:21,441 --> 00:32:23,902 i prześlij je do prokuratury. 429 00:32:23,986 --> 00:32:27,865 Finn. Poproś techników o dezynfekcję i zbadanie celi zatrzymań. 430 00:32:27,948 --> 00:32:30,534 - Tylko że… - Jeśli ma jakieś materiały wybuchowe… 431 00:32:30,617 --> 00:32:32,160 Nie chcę kusić losu. 432 00:32:32,244 --> 00:32:34,413 - June… Tylko że… - Co? 433 00:32:35,330 --> 00:32:37,457 …że przy tego typu operacji 434 00:32:37,541 --> 00:32:39,751 musimy przede wszystkim zachować dyskrecję. 435 00:32:39,835 --> 00:32:43,672 - Ale ty mnie okłamałeś. - Daj spokój. Wiesz, jak to działa. 436 00:32:43,755 --> 00:32:46,216 - Co się dzieje? - O wilku mowa. 437 00:32:46,300 --> 00:32:47,509 Co pan tu robi? 438 00:32:47,593 --> 00:32:49,720 Właśnie przepraszałem wicekomendantkę. 439 00:32:49,803 --> 00:32:51,180 Nie przypominam sobie. 440 00:32:51,263 --> 00:32:54,558 - Przepraszałeś? - Uznaliśmy, że pewne aspekty operacji, 441 00:32:55,225 --> 00:32:58,729 zwłaszcza związane z ucieczką Billy’ego Fieldinga z więzienia, 442 00:32:59,730 --> 00:33:01,273 należy zachować dla siebie. 443 00:33:02,441 --> 00:33:04,610 Przepraszam, nie rozumiem. 444 00:33:04,693 --> 00:33:09,489 Próbuje powiedzieć, że nadkom. Hegarty nie działał sam. 445 00:33:10,157 --> 00:33:12,784 Kontrterroryzm był wtajemniczony od początku. 446 00:33:12,868 --> 00:33:17,122 W zrekrutowanie Billy’ego Fieldinga, uwolnienie go z więzienia itd. 447 00:33:17,206 --> 00:33:21,210 Uznaliśmy, że w tej sytuacji dyskrecja jest lepszym rozwiązaniem. 448 00:33:21,919 --> 00:33:24,338 Aczkolwiek gdy naświetliłaś sprawę… 449 00:33:25,214 --> 00:33:28,842 Nie, proszę. Nie przepraszaj. Właśnie opowiadałem, 450 00:33:28,926 --> 00:33:32,471 że twoja dokładność nie była dla mnie zaskoczeniem. 451 00:33:32,554 --> 00:33:35,724 Inspektorka Lenker od zawsze przykładała wagę do zasad. 452 00:33:36,558 --> 00:33:39,228 W końcu wszyscy wszystko wiemy. 453 00:33:45,943 --> 00:33:47,402 Potrzebuję armii. 454 00:33:47,486 --> 00:33:51,240 Widzę, jak w całym kraju walczycie o prawdę. 455 00:33:51,323 --> 00:33:56,370 Nie powstrzymają tego. Bo nadchodzi sztorm! Nadchodzi! 456 00:33:56,453 --> 00:33:57,496 Nadchodzi! 457 00:33:57,579 --> 00:34:01,083 Mówił, że jak nie wróci, mamy działać bez niego. 458 00:34:02,626 --> 00:34:03,627 Gotowy? 459 00:34:07,214 --> 00:34:08,215 Zróbmy to, do cholery. 460 00:34:08,297 --> 00:34:09,299 Idziemy. 461 00:34:20,268 --> 00:34:23,105 Nie przyszedłem przejąć dowodzenia. 462 00:34:23,188 --> 00:34:27,650 - Jestem tylko wsparciem taktycznym. - Wystarczy. Już nie daję rady. 463 00:34:28,944 --> 00:34:32,697 Kłamstwa. Pan. To wszystko. 464 00:34:34,824 --> 00:34:37,578 Rozumiem. 465 00:34:38,829 --> 00:34:43,250 To były poufne informacje. Ale chodzi mi o kłamstwa. 466 00:34:43,333 --> 00:34:46,003 Wielowarstwowe. To się nigdy nie kończy. 467 00:34:46,085 --> 00:34:49,214 - Plac Suffolk. Billy, Errol Matthis. - Posłuchaj. 468 00:34:49,297 --> 00:34:51,341 W kółko te same intrygi. 469 00:34:51,425 --> 00:34:53,427 - Słuchaj… - Dalszego pouczania? 470 00:34:53,510 --> 00:34:54,928 - June… - Obejdę się bez: 471 00:34:55,012 --> 00:34:57,139 „Nie udźwignęłabyś prawdy”, okej? 472 00:34:57,222 --> 00:34:59,725 Prawdy? Z tą bandą? 473 00:34:59,808 --> 00:35:03,061 Żartujesz sobie? Prawda. 474 00:35:05,606 --> 00:35:08,192 To odtwarzacz DVD zakopany w garażu. 475 00:35:09,109 --> 00:35:11,278 Relikt. Przeszłość. 476 00:35:12,070 --> 00:35:16,533 Na koniach i z pieprzoną katapultą walczymy z czołgami i dronami, 477 00:35:16,617 --> 00:35:19,203 bo nie mamy środków, by sobie z tym poradzić. 478 00:35:19,286 --> 00:35:20,871 To co mamy robić? 479 00:35:23,540 --> 00:35:25,125 Poddać się? 480 00:35:41,433 --> 00:35:43,352 Chcę wiedzieć jedno. Tak szczerze. 481 00:35:44,770 --> 00:35:46,605 Wiedział pan, że idą na plac? 482 00:35:46,688 --> 00:35:49,733 - Tak. - Sądził pan, że są zdolni kogoś zabić? 483 00:35:52,319 --> 00:35:54,780 Za mną. Trzymajcie się rozkazów. 484 00:35:59,201 --> 00:36:01,286 Kim, podejrzani wychodzą. 485 00:36:02,162 --> 00:36:03,914 Straciliśmy ich z oczu. 486 00:36:03,997 --> 00:36:06,333 Gdybym wiedział, że kogoś zabiją, 487 00:36:06,416 --> 00:36:09,336 nigdy, przenigdy bym do tego nie dopuścił. 488 00:36:14,383 --> 00:36:17,469 Szefie, gang Cosmo się gdzieś wybiera. 489 00:36:19,012 --> 00:36:20,097 Jed. 490 00:36:21,974 --> 00:36:24,393 Do wszystkich jednostek, podejrzani wychodzą. 491 00:36:24,476 --> 00:36:25,978 Obserwujcie oba wyjścia. 492 00:36:26,061 --> 00:36:27,396 Przyjęłam. 493 00:36:34,903 --> 00:36:36,738 Przechodzą przez siłownię. 494 00:36:37,447 --> 00:36:39,157 - Inspektorko… - Nie teraz. 495 00:36:41,159 --> 00:36:42,578 Nie wyjdą główną bramą. 496 00:36:45,747 --> 00:36:46,999 Jen. 497 00:36:50,377 --> 00:36:51,378 Czemu jadą wyżej? 498 00:36:53,005 --> 00:36:57,217 Jedno wyjście prowadzi na Reblix Road. Jednostki 6 i 7, obserwujcie. 499 00:36:59,720 --> 00:37:01,972 To zatwierdzony przez miasto plan siłowni. 500 00:37:02,055 --> 00:37:04,266 - Ten od Billy’ego. - Tak. Tylko że tego… 501 00:37:04,349 --> 00:37:05,559 Na naszym nie ma. 502 00:37:07,186 --> 00:37:11,273 Ten Billy’ego to pierwotny projekt z czasów, gdy była tam fabryka. 503 00:37:11,356 --> 00:37:13,901 A to rura odpływowa na wypadek przepełnienia. 504 00:37:13,984 --> 00:37:15,986 - Dokąd prowadzi? - Nie ma jej na obecnym, 505 00:37:16,069 --> 00:37:20,032 - bo jest tu szyb windy, ale jeśli… - Jen, dokąd ona prowadzi? 506 00:37:21,450 --> 00:37:23,327 - Gdzie oni są? - Insp. Lenker. 507 00:37:24,161 --> 00:37:25,996 Jest jeszcze jedno wyjście. 508 00:37:40,552 --> 00:37:41,553 Czysto. 509 00:37:43,138 --> 00:37:44,223 Czysto. 510 00:37:44,306 --> 00:37:46,558 Przegrupować się, rozdzielić, znaleźć ich. 511 00:37:49,853 --> 00:37:53,774 Przeszukajcie siłownię, gabinet. Szukajcie czegokolwiek przydatnego. 512 00:37:53,857 --> 00:37:55,859 Dobrze, Jen. 513 00:38:20,050 --> 00:38:21,176 Nie ma odwrotu. 514 00:38:23,929 --> 00:38:25,556 Jesteśmy żołnierzami. 515 00:38:27,599 --> 00:38:29,601 Wywołajmy cholerną wojnę. 516 00:39:56,313 --> 00:39:58,315 Napisy: Daria Okoniewska