1
00:00:01,001 --> 00:00:02,211
Poprzednio...
2
00:00:02,294 --> 00:00:04,713
Amanda wiele znaczyła dla nas wszystkich.
3
00:00:04,796 --> 00:00:06,381
Jesteś w ciąży od trzech lat.
4
00:00:06,465 --> 00:00:08,133
Nie pamiętam cię bez brzucha.
5
00:00:08,217 --> 00:00:10,761
Przeżywacie moją ciążę?
6
00:00:10,844 --> 00:00:14,848
Chcę pomóc pozostałym dziewczętom.
Kto to zrobił?
7
00:00:14,932 --> 00:00:18,685
To źli ludzie. Zrobili mi to.
8
00:00:20,103 --> 00:00:22,606
Pusto. Znowu je przeniesiono.
9
00:00:22,689 --> 00:00:25,567
Tyle pracy, a wciąż jesteśmy za nimi.
10
00:00:36,954 --> 00:00:38,247
Pospiesz się.
11
00:00:39,957 --> 00:00:41,792
Wyluzuj, Lizzie. Nie popędzaj natury.
12
00:00:43,335 --> 00:00:45,170
Ma rację. Ile ty wypiłeś?
13
00:00:54,054 --> 00:00:56,473
Tylko spokojnie. Nie zrobiliśmy nic złego.
14
00:00:56,556 --> 00:00:58,225
Nick łamie prawo.
15
00:00:58,308 --> 00:01:01,520
- Nie dostanę mandatu za twojego faceta.
- Nick to nie mój facet.
16
00:01:06,817 --> 00:01:09,278
Dzieciaki, wysiadka.
17
00:01:09,361 --> 00:01:11,238
Przepraszamy. Kolega nie wytrzymał.
18
00:01:11,321 --> 00:01:12,990
Najbliższa toaleta...
19
00:01:13,073 --> 00:01:14,157
Wysiadać, mówię!
20
00:01:28,046 --> 00:01:30,716
- Nick.
- Wszystko będzie dobrze.
21
00:01:31,550 --> 00:01:33,844
Nie możecie nas zatrzymać.
Znamy swoje prawa.
22
00:01:42,352 --> 00:01:45,814
Tak jest!
23
00:01:53,322 --> 00:01:56,033
Ruchy!
24
00:01:57,200 --> 00:01:58,201
Bezpieczny.
25
00:01:58,285 --> 00:02:00,954
{\an8}Stróże Prawa – LABORANCI
26
00:02:01,705 --> 00:02:04,833
{\an8}Jeszcze jeden run i remis z dogrywką!
27
00:02:04,916 --> 00:02:06,376
{\an8}Tak jest.
28
00:02:06,460 --> 00:02:07,836
{\an8}Kto teraz?
29
00:02:07,919 --> 00:02:09,046
{\an8}O nie.
30
00:02:09,129 --> 00:02:10,547
{\an8}Stróże Prawa
31
00:02:10,630 --> 00:02:12,674
{\an8}Trent, wchodzisz.
32
00:02:14,009 --> 00:02:15,844
{\an8}Dalej.
33
00:02:15,927 --> 00:02:17,638
{\an8}Dawaj. Jedziesz.
34
00:02:17,721 --> 00:02:18,889
{\an8}LABORANCI
35
00:02:18,972 --> 00:02:20,849
{\an8}Chodźcie.
36
00:02:22,893 --> 00:02:25,145
{\an8}Bardzo ładnie.
37
00:02:25,228 --> 00:02:26,647
{\an8}Daj czadu.
38
00:02:26,730 --> 00:02:30,150
{\an8}Pete, możemy wziąć rezerwowego?
39
00:02:30,233 --> 00:02:31,485
{\an8}Nie, tym razem da radę.
40
00:02:31,568 --> 00:02:33,403
{\an8}Ogarniesz, Will!
41
00:02:33,487 --> 00:02:34,488
{\an8}Dawaj, bejbe!
42
00:02:34,571 --> 00:02:38,200
{\an8}- Jazda.
- Do końca, Will!
43
00:02:38,283 --> 00:02:41,244
{\an8}Kolana nisko, wzrok na piłce.
Świetnie, synu.
44
00:02:41,953 --> 00:02:43,330
{\an8}Dalej, Will.
45
00:02:45,082 --> 00:02:46,833
{\an8}Pierwszy strike.
46
00:02:48,043 --> 00:02:49,544
{\an8}Przykro mi.
47
00:02:49,628 --> 00:02:51,046
{\an8}Jest git, Pete.
48
00:02:51,129 --> 00:02:53,256
{\an8}To nie twoja wina, tylko moja.
49
00:02:57,344 --> 00:02:58,428
Drugi strike.
50
00:02:58,512 --> 00:02:59,763
Jesteś do bani!
51
00:02:59,846 --> 00:03:01,264
Do kumpla z drużyny?
52
00:03:02,432 --> 00:03:05,185
Nie machaj, póki nie leci. Nie goń za nią.
53
00:03:05,268 --> 00:03:07,187
{\an8}Sporo tych zakazów.
54
00:03:15,278 --> 00:03:16,988
{\an8}Will! Biegiem!
55
00:03:17,072 --> 00:03:21,159
{\an8}- Trent! Biegnij!
- Dawaj!
56
00:03:29,501 --> 00:03:30,502
Rzuć.
57
00:03:32,003 --> 00:03:33,046
Niezły chwyt, skarbie.
58
00:03:33,130 --> 00:03:35,006
Dzięki.
59
00:03:35,090 --> 00:03:36,800
Dobra robota.
60
00:03:36,883 --> 00:03:39,928
{\an8}Pierwszy mecz mojego syna i już trafił!
61
00:03:41,012 --> 00:03:42,139
{\an8}Świetnie!
62
00:03:42,222 --> 00:03:43,265
{\an8}Dzięki.
63
00:03:46,476 --> 00:03:48,979
{\an8}Nie zadręczaj się.
64
00:03:49,062 --> 00:03:50,480
{\an8}Przeciwnie. Zadręczaj się.
65
00:03:50,564 --> 00:03:52,107
{\an8}Obstawiłeś wynik?
66
00:03:52,190 --> 00:03:54,943
{\an8}Obstawiłeś. I na co mi szczęśliwa fryzura?
67
00:03:55,026 --> 00:03:59,114
{\an8}Wybaczcie, że wyceniłem wiarę w nas
na 300 dolarów.
68
00:03:59,197 --> 00:04:01,408
{\an8}Trzysta? Sporo suszonej wołowinki.
69
00:04:01,491 --> 00:04:03,034
{\an8}Co teraz?
70
00:04:03,118 --> 00:04:04,119
{\an8}Znasz Rudy’ego?
71
00:04:04,202 --> 00:04:05,871
{\an8}Nerd bez talentu wygrywa mecz.
72
00:04:05,954 --> 00:04:07,831
{\an8}- Nie stawała oporu.
- Nic nie zrobiła.
73
00:04:07,914 --> 00:04:09,666
{\an8}- Absurd.
- Byliśmy tam.
74
00:04:09,749 --> 00:04:11,334
{\an8}Polaski, Hellera jeszcze nie ma.
75
00:04:11,418 --> 00:04:13,378
{\an8}- Nie słuchają mnie.
- Gdzie ona jest?
76
00:04:13,462 --> 00:04:15,172
{\an8}Coś pani ukrywa.
77
00:04:15,255 --> 00:04:18,300
{\an8}Ciszej. Co się stało?
78
00:04:18,383 --> 00:04:20,469
{\an8}Przemoc, bezpodstawne zatrzymanie.
79
00:04:20,552 --> 00:04:22,220
{\an8}Gliniarze porwali nam kumpla.
80
00:04:22,304 --> 00:04:24,514
{\an8}Kazali nam wysiąść. Znali imię Lizzie.
81
00:04:24,598 --> 00:04:27,350
{\an8}Skuli ją, wrzucili do auta i odjechali.
82
00:04:27,434 --> 00:04:30,562
{\an8}- A ona kłamie.
- W systemie nie ma Lizzie Lassen.
83
00:04:30,645 --> 00:04:33,398
{\an8}Może jeszcze jej nie ma.
Spytam drogówkę.
84
00:04:37,194 --> 00:04:40,113
{\an8}- Policjant ci to zrobił?
- Jeden z nich.
85
00:04:40,781 --> 00:04:41,782
{\an8}Próbowałem pomóc...
86
00:04:41,865 --> 00:04:44,993
{\an8}Dostał pałką w łeb, a potem go skopali.
87
00:04:46,620 --> 00:04:48,955
{\an8}Dobrze. Amos, sprowadź lekarza.
88
00:04:49,039 --> 00:04:52,667
{\an8}Nie trzeba. Niczego nie złamałem.
89
00:04:53,293 --> 00:04:54,294
Mogę zerknąć?
90
00:04:57,172 --> 00:04:58,173
Tak.
91
00:05:02,302 --> 00:05:04,221
No tak. Pokaż koszulę.
92
00:05:07,682 --> 00:05:09,017
Rozerwana tkanina.
93
00:05:09,559 --> 00:05:12,187
Żadnych przetarć od butów.
94
00:05:12,270 --> 00:05:15,357
To ślady wąskiego obuwia
z twardą podeszwą.
95
00:05:17,067 --> 00:05:18,735
Nosili takie buty?
96
00:05:21,238 --> 00:05:23,073
- Nie wiem.
- Zupełnie inne.
97
00:05:23,156 --> 00:05:25,033
Raczej oxfordy cap toe.
98
00:05:26,284 --> 00:05:27,702
Studiowałem modę.
99
00:05:27,786 --> 00:05:29,746
A co z mundurem?
100
00:05:29,830 --> 00:05:32,499
Numery odznak? Coś więcej?
101
00:05:32,582 --> 00:05:34,376
Mieli zwykłe mundury.
102
00:05:34,459 --> 00:05:36,878
Gdy spytałam o odznaki,
kazali mi się zamknąć.
103
00:05:36,962 --> 00:05:38,839
Spiszemy wasze zeznania.
104
00:05:38,922 --> 00:05:39,965
Chodźcie.
105
00:05:45,554 --> 00:05:46,555
Zaczekajcie.
106
00:05:49,641 --> 00:05:50,642
Zgłosili to?
107
00:05:50,725 --> 00:05:51,726
Co?
108
00:05:51,810 --> 00:05:53,061
Kontrolę.
109
00:05:53,144 --> 00:05:55,647
Sprawdzali rejestrację?
110
00:05:56,231 --> 00:05:59,025
Mówili coś do radia na mundurze?
111
00:05:59,109 --> 00:06:01,528
W ogóle go nie używali.
112
00:06:01,611 --> 00:06:03,446
Zabrali Lizzie i poszli.
113
00:06:03,530 --> 00:06:05,657
To nie byli policjanci.
114
00:06:06,992 --> 00:06:10,203
Przykro mi, ale Lizzie została porwana.
115
00:06:13,623 --> 00:06:16,167
Porywacze znali jej imię.
116
00:06:16,251 --> 00:06:18,670
Może jest kartą przetargową?
117
00:06:18,753 --> 00:06:20,255
Czemu się nie odezwali?
118
00:06:20,338 --> 00:06:23,925
Nie wiem. GBI może
monitorować państwa urządzenia.
119
00:06:24,009 --> 00:06:26,678
Namierzymy ich, gdy się odezwą.
120
00:06:28,805 --> 00:06:32,475
Proszę opowiedzieć mi o Lizzie. Jaka jest?
121
00:06:34,686 --> 00:06:37,063
Miła, odpowiedzialna.
122
00:06:38,315 --> 00:06:40,775
Udziela się w wielu grupach studenckich.
123
00:06:41,276 --> 00:06:42,861
Nie ma wrogów.
124
00:06:42,944 --> 00:06:46,907
Czy ktoś może wam zagrażać?
125
00:06:48,116 --> 00:06:49,868
Z przyczyn osobistych lub biznesowych.
126
00:06:49,951 --> 00:06:54,914
Może pacjent,
może ktoś, komu odmówił ubezpieczyciel?
127
00:06:54,998 --> 00:06:56,791
Od lat nie leczę publicznie.
128
00:06:56,875 --> 00:07:00,170
Jestem obecnie prywatnym,
wyspecjalizowanym lekarzem.
129
00:07:00,253 --> 00:07:03,757
Klienci płacą mi wysokie honorarium.
Nikt się nie skarży.
130
00:07:05,342 --> 00:07:06,593
A ta pielęgniarka?
131
00:07:07,719 --> 00:07:09,638
Pamiętasz? Ze szpitala.
132
00:07:09,721 --> 00:07:11,264
Kochanie, to było lata temu.
133
00:07:11,348 --> 00:07:14,434
Z czasów etatu w szpitalu?
134
00:07:15,018 --> 00:07:16,478
Co się stało?
135
00:07:16,561 --> 00:07:19,481
Kradła leki przeciwbólowe,
Eugene ją zwolnił.
136
00:07:20,065 --> 00:07:21,149
Wściekła się.
137
00:07:21,232 --> 00:07:24,110
Wysyłała nam mnóstwo okropnych maili.
138
00:07:24,194 --> 00:07:27,280
Wątpię, żeby miała z tym związek.
139
00:07:27,364 --> 00:07:30,325
Dlaczego miałaby nagle porwać Lizzie?
140
00:07:30,408 --> 00:07:32,285
Czyli nie znamy sprawcy?
141
00:07:36,164 --> 00:07:38,458
- Wzięło mnie na curry.
- Ekipa.
142
00:07:38,541 --> 00:07:42,003
Priya mówiła, że mijał ich
motocyklista z kamerą na kasku.
143
00:07:42,087 --> 00:07:44,005
- Mam nagranie.
- Brawo.
144
00:07:44,798 --> 00:07:45,882
To pomaga?
145
00:07:45,965 --> 00:07:48,468
Powinno sprawić, że młoda się przesunie.
146
00:07:48,551 --> 00:07:50,929
Mam dość ciąży. Eksmituję kaszojada.
147
00:07:51,012 --> 00:07:52,597
No dobra.
148
00:07:55,892 --> 00:07:59,062
Dodge Charger. Podobny,
ale pięć lat za stary.
149
00:07:59,145 --> 00:08:00,522
Nie nasz.
150
00:08:00,605 --> 00:08:02,607
Nie odczytam rejestracji.
151
00:08:03,566 --> 00:08:07,779
Spójrzcie na ich mundury.
Coś jest nie tak.
152
00:08:09,656 --> 00:08:11,241
Paski. Widzicie?
153
00:08:11,324 --> 00:08:13,034
Szary pasek wzdłuż nogawki.
154
00:08:13,118 --> 00:08:15,870
- To nie nasi.
- Skąd ja to znam?
155
00:08:17,455 --> 00:08:19,999
Wiem. Roy Gray.
156
00:08:20,834 --> 00:08:23,128
To detektyw z serialu Odcienie szarości.
157
00:08:23,211 --> 00:08:25,213
- Kręcą to w Atlancie.
- Nie znam.
158
00:08:25,296 --> 00:08:26,881
Polecam, koniecznie.
159
00:08:26,965 --> 00:08:28,758
- Bliski prawdzie?
- W życiu.
160
00:08:30,343 --> 00:08:33,054
No to czeka was wycieczka.
161
00:08:33,138 --> 00:08:34,389
Odcienie szarości.
162
00:08:34,472 --> 00:08:38,601
Ja mam do przesłuchania pielęgniarkę,
która ma zatarg z Lassenem.
163
00:08:38,685 --> 00:08:42,105
No to pa. Kręć bioderkami.
164
00:08:43,106 --> 00:08:45,150
Pani McCaffrey. Dzień dobry.
165
00:08:45,900 --> 00:08:48,820
Detektyw Polaski. Dziękuję za pomoc.
166
00:08:49,904 --> 00:08:52,282
Kurczę, nieźle.
167
00:08:52,365 --> 00:08:54,659
- Który tydzień, 39?
- Tak.
168
00:08:55,368 --> 00:08:56,369
Byłam położną.
169
00:08:57,412 --> 00:08:58,413
Tak.
170
00:08:59,497 --> 00:09:00,498
Wiem.
171
00:09:02,417 --> 00:09:05,336
Bez takich. O to chodzi?
172
00:09:06,254 --> 00:09:07,881
Muszę zadać pani kilka pytań
173
00:09:07,964 --> 00:09:10,133
w sprawie powodu pani zwolnienia.
174
00:09:10,216 --> 00:09:13,970
Dnia, w którym moje życie runęło?
Jasne, wróćmy do tego.
175
00:09:14,054 --> 00:09:18,183
Nigdy nie ukradłam żadnych leków.
176
00:09:18,975 --> 00:09:20,852
Ale uwierzyli Lassenowi.
177
00:09:20,935 --> 00:09:23,521
Dr Lassen oskarżył panią o kradzież?
178
00:09:23,605 --> 00:09:24,898
Oskarżył?
179
00:09:24,981 --> 00:09:28,068
Kochana, wrobił mnie,
bo to on kradł te leki.
180
00:09:30,653 --> 00:09:32,989
Gwen McCaffrey jest wciąż wściekła.
181
00:09:33,073 --> 00:09:36,201
Klnie się, że to Eugene ukradł leki.
182
00:09:36,284 --> 00:09:37,952
Mówi, że wie, ile zarabiał,
183
00:09:38,036 --> 00:09:39,662
i że żył ponad stan.
184
00:09:39,746 --> 00:09:41,122
Pasuje.
185
00:09:41,206 --> 00:09:45,043
Lassen kupił za gotówkę
bardzo drogi luksusowy samochód.
186
00:09:45,126 --> 00:09:47,295
Dwa miesiące temu otworzył konto.
187
00:09:47,378 --> 00:09:48,838
Wspólne z żoną czy nie?
188
00:09:48,922 --> 00:09:52,759
Tylko na siebie.
Od razu wpłacił dwie pensje.
189
00:09:52,842 --> 00:09:54,135
Coś kombinuje.
190
00:09:55,428 --> 00:09:57,055
Przez to porwano mu córkę.
191
00:10:00,433 --> 00:10:03,895
Proszę. Rejestr kostiumów.
192
00:10:03,978 --> 00:10:05,021
Oto dziennik.
193
00:10:05,105 --> 00:10:07,315
Ile macie mundurów policyjnych?
194
00:10:07,398 --> 00:10:09,234
Osiem. To wszystko?
195
00:10:09,317 --> 00:10:10,318
Imponujący rejestr.
196
00:10:10,401 --> 00:10:13,738
Szanuję jego i jego autorkę jak cholera.
197
00:10:13,822 --> 00:10:17,283
Ale ludzie w waszych kostiumach
porwali młodą dziewczynę.
198
00:10:18,118 --> 00:10:19,536
Musimy je policzyć.
199
00:10:21,830 --> 00:10:23,706
- Tędy.
- Dziękuję.
200
00:10:25,542 --> 00:10:30,296
Jeden, dwa, trzy, cztery... Sześć.
201
00:10:36,511 --> 00:10:37,512
Zaraz wrócę.
202
00:10:39,639 --> 00:10:40,640
No cóż.
203
00:10:40,723 --> 00:10:44,269
To z monitoringu. On tu nie pracuje.
204
00:10:44,352 --> 00:10:46,312
To chłopak z samochodu.
205
00:10:46,396 --> 00:10:48,064
Tak, kolega Lizzie.
206
00:10:48,940 --> 00:10:50,108
Nick.
207
00:10:55,363 --> 00:10:58,867
Reszta dzieciaków jest czysta.
208
00:10:58,950 --> 00:11:00,493
Nie pomogli w porwaniu.
209
00:11:01,202 --> 00:11:02,787
To z mieszkania Nicka?
210
00:11:03,496 --> 00:11:06,541
Tak. Było prawie puste.
211
00:11:06,624 --> 00:11:08,793
Spał na macie do jogi.
212
00:11:12,589 --> 00:11:13,590
Zmęczony?
213
00:11:16,593 --> 00:11:18,344
Jakbym lunatykował.
214
00:11:19,596 --> 00:11:20,680
Nie wiem.
215
00:11:21,514 --> 00:11:25,476
Mam wrażenie, że świat przygasł.
216
00:11:26,352 --> 00:11:29,272
Czułam się tak samo po śmierci ojca.
217
00:11:31,107 --> 00:11:33,067
Kiedy to mija?
218
00:11:33,818 --> 00:11:34,819
Nigdy.
219
00:11:36,070 --> 00:11:38,615
Ale z czasem pojawiają się inne rzeczy.
220
00:11:38,698 --> 00:11:42,327
Pewnego dnia sobie uświadamiasz,
że już tak nie boli.
221
00:11:43,661 --> 00:11:45,288
Liczne wezwania do zapłaty.
222
00:11:45,371 --> 00:11:47,874
Limity na kredytówkach. Leciał na oparach.
223
00:11:47,957 --> 00:11:49,959
Nie ma co kombinować z motywem.
224
00:11:50,043 --> 00:11:52,921
Tak. Technicy już go odblokowali?
225
00:11:53,004 --> 00:11:58,343
Tak. Czytałem kartotekę Nicka.
226
00:11:58,426 --> 00:12:03,848
W wieku 16 lat pobił mężczyznę
przy centrum handlowym w Piedmont.
227
00:12:03,932 --> 00:12:07,101
Wyrok za napaść złagodzono
ze względu na wiek.
228
00:12:07,185 --> 00:12:08,228
Dlaczego go pobił?
229
00:12:08,311 --> 00:12:10,855
Ofiara twierdzi, że się nie znali.
230
00:12:12,941 --> 00:12:14,484
Zapisane oferty
AUKCJA KOMORNICZA
231
00:12:14,567 --> 00:12:17,070
Nick szukał niespłaconych hipotek.
232
00:12:17,153 --> 00:12:18,947
Zapisał kilka z nich.
233
00:12:21,407 --> 00:12:23,284
Może w jednej z nich jest Lizzie?
234
00:12:27,956 --> 00:12:28,957
Will.
235
00:12:30,291 --> 00:12:34,504
Nie wiem, o co prosili, ale daj im to.
236
00:12:35,255 --> 00:12:39,550
Na razie jestem bezpieczna,
ale kończy nam się czas.
237
00:12:42,595 --> 00:12:45,056
Przykro mi.
238
00:12:45,848 --> 00:12:47,225
Nie widziała tego pani?
239
00:12:47,767 --> 00:12:48,768
Nie.
240
00:12:49,852 --> 00:12:51,187
Taka blada.
241
00:12:52,814 --> 00:12:55,108
Co to znaczy? O co mieli prosić?
242
00:12:55,191 --> 00:12:57,902
Nie wie pani nic o żądaniu okupu?
243
00:12:57,986 --> 00:12:58,987
Nie.
244
00:12:59,821 --> 00:13:01,322
Chyba że Eugene je dostał.
245
00:13:02,365 --> 00:13:03,408
Gdzie jest pani mąż?
246
00:13:05,076 --> 00:13:06,160
Nie wiem.
247
00:13:06,244 --> 00:13:08,997
Od rana nie odbiera.
248
00:13:11,958 --> 00:13:13,001
Pani Lassen.
249
00:13:13,751 --> 00:13:14,794
Cóż...
250
00:13:15,753 --> 00:13:17,297
Zajrzałam do sejfu.
251
00:13:19,257 --> 00:13:20,633
Zauważyłam...
252
00:13:22,552 --> 00:13:23,761
Zabrał broń.
253
00:13:26,514 --> 00:13:30,226
Przerażony ojciec z pistoletem.
Przepis na katastrofę.
254
00:13:30,310 --> 00:13:32,478
Chyba że umie strzelać.
Jak w Uprowadzonej.
255
00:13:32,562 --> 00:13:35,148
Każdy ma się za Liama Neesona.
Nikt nim nie jest.
256
00:13:36,274 --> 00:13:37,400
To jest dziwne.
257
00:13:37,483 --> 00:13:40,528
Lista leków skradzionych ze szpitala,
w którym pracował Eugene.
258
00:13:40,611 --> 00:13:43,865
Oksykodon, hydrokodon, norma.
259
00:13:43,948 --> 00:13:47,869
Do tego masa tabletek dzień po
i leków przeciwwirusowych.
260
00:13:48,745 --> 00:13:49,996
Na choroby weneryczne?
261
00:13:50,079 --> 00:13:53,124
Na ulicy są bezwartościowe.
Po co je kraść?
262
00:13:53,207 --> 00:13:55,251
Mamy szczegół z nagrania.
263
00:13:56,794 --> 00:13:57,920
A konkretnie?
264
00:13:58,004 --> 00:14:00,339
Ten kikut ze ściany.
Zaślepiona rura z gazem.
265
00:14:00,423 --> 00:14:02,258
Takie zasilały kiedyś kinkiety,
266
00:14:02,341 --> 00:14:04,677
zanim zamontowano elektryczne.
267
00:14:05,470 --> 00:14:06,512
To stary budynek.
268
00:14:06,596 --> 00:14:09,015
Sprzed roku 1890.
W Atlancie nie ma ich wiele.
269
00:14:10,266 --> 00:14:12,101
W zapisanych jest jeden.
270
00:14:12,643 --> 00:14:16,064
West End, budynek z 1870 roku.
271
00:14:40,505 --> 00:14:42,840
GBI. Ręce na widoku.
272
00:14:44,425 --> 00:14:48,471
Lizzie, Jestem Faith Mitchell z GBI.
Jesteś bezpieczna. Chodź.
273
00:14:53,601 --> 00:14:54,727
Wiejemy!
274
00:14:57,647 --> 00:14:58,648
Faith.
275
00:14:59,816 --> 00:15:00,817
Nic ci nie jest?
276
00:15:00,900 --> 00:15:02,193
Nic. Łap go.
277
00:15:11,369 --> 00:15:12,620
Leż!
278
00:15:25,716 --> 00:15:27,426
Przejrzeliśmy twojego laptopa.
279
00:15:28,469 --> 00:15:31,472
Szukałeś informacji
na temat Eugene’a Lassena,
280
00:15:31,556 --> 00:15:33,391
jeszcze zanim poznałeś Lizzie.
281
00:15:33,474 --> 00:15:34,767
Wyjaśnisz?
282
00:15:35,476 --> 00:15:36,477
Nie bardzo.
283
00:15:36,561 --> 00:15:38,771
Mam pewną teorię. Mów, czy ciepło.
284
00:15:39,939 --> 00:15:43,985
Wiedziałeś, że jej ojczulek ma szmal,
więc ją uwiodłeś.
285
00:15:44,068 --> 00:15:45,319
Uwiodłem?
286
00:15:45,403 --> 00:15:50,199
Przekonałeś ją, by pomogła ci
upozorować porwanie dla okupu.
287
00:15:52,618 --> 00:15:57,331
Wiedziałem, że jesteście do niczego,
a teraz zobaczyłem to na własne oczy.
288
00:15:57,415 --> 00:15:59,208
Z kim uciekła Lizzie?
289
00:16:02,211 --> 00:16:05,798
Masz kartotekę.
Sędzia nie potraktuje cię ulgowo.
290
00:16:05,882 --> 00:16:07,675
Dostrzeże schemat.
291
00:16:08,301 --> 00:16:13,431
Dzieciaka, który szuka trudnych sytuacji
i je eskaluje.
292
00:16:14,599 --> 00:16:17,852
Uwziął się na bezbronną dziewczynę.
293
00:16:17,935 --> 00:16:20,730
Zamknij mordę!
294
00:16:24,442 --> 00:16:26,194
Will, wychodzimy.
295
00:16:30,072 --> 00:16:32,366
Tatuaż na jego szyi. V. Grace Elverton.
296
00:16:32,992 --> 00:16:34,160
Sprawa handlu ludźmi.
297
00:16:34,243 --> 00:16:37,288
Miała taki sam. Opiekun jej go zrobił.
298
00:16:37,371 --> 00:16:40,458
Eugene kradł antykoncepcję
i leki wczesnoporonne.
299
00:16:40,541 --> 00:16:43,920
Zajmował się porwanymi dziewczętami,
żeby mogły pracować.
300
00:16:44,003 --> 00:16:45,713
Nicka też trzymali.
301
00:16:45,796 --> 00:16:49,050
To wyjaśnia jego przeszłość,
bójki i nerwowość.
302
00:16:49,133 --> 00:16:51,385
To, co wygląda jak agresja,
303
00:16:51,469 --> 00:16:53,846
to tak naprawdę samoobrona...
304
00:16:53,930 --> 00:16:55,097
Przed gwałcicielami.
305
00:16:56,474 --> 00:17:00,228
Lizzie wiedziała, co robi jej ojciec.
Chciała go powstrzymać razem z Nickiem.
306
00:17:02,021 --> 00:17:03,231
Wracam do niego.
307
00:17:08,903 --> 00:17:10,112
Chcę ci pomóc.
308
00:17:10,738 --> 00:17:12,031
Jasne.
309
00:17:12,114 --> 00:17:14,700
Sądzisz, że postępujesz słusznie,
ale jest lepszy sposób.
310
00:17:14,784 --> 00:17:17,161
Tak? Niby jaki?
311
00:17:17,245 --> 00:17:19,372
Wy mi pomożecie? Pani se odpuści.
312
00:17:26,796 --> 00:17:27,964
Wiem.
313
00:17:30,258 --> 00:17:32,176
Fulton Industrial Boulevard.
314
00:17:33,219 --> 00:17:35,263
Każdego wieczoru stoi tam
315
00:17:35,346 --> 00:17:37,932
cała kolejka dzieciaków.
316
00:17:38,015 --> 00:17:42,144
Mają po 12, 13 lat. Zęby mleczne.
317
00:17:42,228 --> 00:17:44,021
Misie pod pachą.
318
00:17:44,897 --> 00:17:47,066
Faceci podjeżdżają jak po fast food.
319
00:17:47,858 --> 00:17:52,238
Wszyscy patrzą. Alfonsi,
kierowcy, hotelarze, właściciele mieszkań.
320
00:17:52,321 --> 00:17:54,490
To nie ich dziecko.
321
00:17:56,492 --> 00:17:57,493
Kogo to obchodzi?
322
00:17:57,577 --> 00:17:58,869
Mnie.
323
00:18:02,748 --> 00:18:04,625
To nie jest najgorsze.
324
00:18:06,043 --> 00:18:09,297
Widziała pani akta. Wszyscy widzieli.
325
00:18:09,380 --> 00:18:13,426
Miliarderzy, politycy. Co z nimi?
326
00:18:14,218 --> 00:18:16,804
Kłócą się w telewizji dla pozorów,
327
00:18:16,887 --> 00:18:21,684
a za zamkniętymi drzwiami
rączka rączkę myje.
328
00:18:23,269 --> 00:18:26,522
Prawodawcy i bandyci siedzą
przy jednym stoliku.
329
00:18:27,857 --> 00:18:31,360
A drinki podaje im dziewczyna,
której nikt nie szuka.
330
00:18:34,363 --> 00:18:37,033
Co chciałeś wyciągnąć od Lassena?
331
00:18:40,620 --> 00:18:42,121
Nick i Lizzie nie pracują sami.
332
00:18:42,204 --> 00:18:44,123
To cała grupa.
333
00:18:44,206 --> 00:18:47,585
Większość przeszła to piekło
albo kogoś w nim straciła.
334
00:18:47,668 --> 00:18:49,795
Uważają, że policja ich zawiodła,
335
00:18:49,879 --> 00:18:51,797
więc biorą sprawy w swoje ręce.
336
00:18:51,881 --> 00:18:53,132
Czego szukają?
337
00:18:53,215 --> 00:18:55,718
Zapisków Eugene’a dotyczących pacjentek.
338
00:18:55,801 --> 00:19:00,056
Liczą, że dzięki nim
znajdą ofiary i pedofilów.
339
00:19:00,139 --> 00:19:02,892
Stręczyciele Nicka
przetrzymywali też Grace?
340
00:19:02,975 --> 00:19:05,269
To ta sama sieć, ale inny poziom.
341
00:19:05,353 --> 00:19:09,273
Jedni zajmują się dzieciakami z ulicy
w motelach i zajazdach,
342
00:19:09,357 --> 00:19:10,983
a drudzy obsługują elitę.
343
00:19:11,067 --> 00:19:13,319
To tych drugich kryje Eugene.
344
00:19:13,402 --> 00:19:16,113
- Drań.
- Dziś dojdzie do przekazania.
345
00:19:16,197 --> 00:19:19,742
Na złomowisku przy Hollowell.
Lizzie w zamian za notatki.
346
00:19:19,825 --> 00:19:23,287
Damy im działać, przejmiemy notatki
347
00:19:23,371 --> 00:19:24,622
i zwiniemy Eugene’a.
348
00:19:26,666 --> 00:19:28,959
- Sorki.
- Aż tak ostre?
349
00:19:29,043 --> 00:19:33,047
Wypaliło mi język już chwilę temu,
ale oddam kubki smakowe za poród.
350
00:19:33,130 --> 00:19:36,050
Co z Lizzie? Rozbiła ci głowę.
351
00:19:36,133 --> 00:19:39,345
Nic mi nie jest.
Trafi do aresztu ochronnego. Bez kajdanek.
352
00:19:42,765 --> 00:19:46,102
- Mam cię wystraszyć?
- Nie, to jakby...
353
00:19:46,727 --> 00:19:48,854
To nie czkawka. Ja chyba rodzę.
354
00:19:51,065 --> 00:19:53,192
- Najwyższy czas.
- Sam cię zawiozę.
355
00:19:53,275 --> 00:19:55,986
Nie, zadzwonię po męża. On mnie zawiezie.
356
00:19:56,070 --> 00:19:58,239
Ty leć po konowała.
357
00:19:58,322 --> 00:19:59,740
- Na pewno?
- Tak.
358
00:19:59,824 --> 00:20:01,325
- W porządku?
- Masz torbę?
359
00:20:01,409 --> 00:20:03,661
W domu, weźmie ją. Będzie super.
360
00:20:04,245 --> 00:20:06,038
Tak, Polaski!
361
00:20:11,502 --> 00:20:14,255
Naprawdę chcecie go wypuścić?
362
00:20:14,338 --> 00:20:18,050
Dzięki swojej grupie ma dojścia,
których my nie zdobędziemy.
363
00:20:18,134 --> 00:20:21,053
Grupa niewyszkolonych cywili
prowadzi własną wojenkę.
364
00:20:21,137 --> 00:20:22,847
Właśnie tak giną ludzie.
365
00:20:22,930 --> 00:20:26,058
Faith prowadzi sprawę, a ona mu ufa.
Ja ją wspieram.
366
00:20:27,184 --> 00:20:28,769
Tak zrobiłaby Amanda.
367
00:20:54,879 --> 00:20:56,547
Dawaj notatki, ale już!
368
00:20:56,630 --> 00:20:57,631
Są notatki.
369
00:21:01,761 --> 00:21:02,845
Strzelec.
370
00:21:02,928 --> 00:21:04,096
Zabije ich.
371
00:21:04,180 --> 00:21:05,931
Na ziemię!
372
00:21:06,015 --> 00:21:07,391
Chodźmy od tyłu.
373
00:21:09,435 --> 00:21:11,270
Policja! Rzuć broń!
374
00:21:22,490 --> 00:21:25,451
Dajcie karetkę.
Podejrzany postrzelony i nieprzytomny.
375
00:21:25,534 --> 00:21:26,660
Czysto!
376
00:21:28,704 --> 00:21:32,166
- Lizzie. Nic ci nie jest?
- Nic.
377
00:21:35,169 --> 00:21:36,212
Skarbie. Dzięki Bogu.
378
00:21:36,295 --> 00:21:38,672
Wiem, co robisz z kumplami.
Brzydzę się tobą.
379
00:21:39,298 --> 00:21:40,466
Moment.
380
00:21:40,549 --> 00:21:42,802
Uknułaś to? A ja się bałem, że nie żyjesz.
381
00:21:42,885 --> 00:21:45,429
A inni rodzice, którzy szukają córek?
382
00:21:45,513 --> 00:21:46,597
Oni się nie boją?
383
00:21:46,680 --> 00:21:48,182
- Idziemy.
- Nie wiedziałem...
384
00:21:50,184 --> 00:21:52,186
Nie wiesz, z kim zadarłeś.
385
00:21:57,858 --> 00:21:58,859
Proszę.
386
00:22:01,028 --> 00:22:02,571
{\an8}Jak tam Eugene?
387
00:22:02,655 --> 00:22:05,241
{\an8}Wziął papugę. Nic nie powie.
388
00:22:05,783 --> 00:22:08,744
{\an8}Bardziej boi się pracodawców niż nas.
389
00:22:08,828 --> 00:22:09,829
I słusznie.
390
00:22:09,912 --> 00:22:12,289
Strzelec miał dość amunicji
na nich wszystkich.
391
00:22:12,373 --> 00:22:15,084
{\an8}Pewnie przysłali go stręczyciele,
392
00:22:15,167 --> 00:22:17,837
{\an8}żeby pozbył się całej trójki.
393
00:22:17,920 --> 00:22:20,005
- Masz coś z akt?
- Tak.
394
00:22:20,089 --> 00:22:22,132
Dwa domy. Wysłaliśmy tam ludzi.
395
00:22:22,216 --> 00:22:24,385
W jednym pięć dziewczyn, w drugim cztery.
396
00:22:24,468 --> 00:22:26,470
Aresztowaliśmy właścicieli domów.
397
00:22:26,554 --> 00:22:29,807
Jeden z nich to finansista,
a drugi to senator z Georgii.
398
00:22:29,890 --> 00:22:33,018
Rok temu uścisnął mi dłoń
na uroczystości GBI.
399
00:22:34,436 --> 00:22:37,439
Sami wpływowi ludzie. Pójdą na dno.
400
00:22:40,067 --> 00:22:44,029
GBI jest zbyt powiązane politycznie.
To się nie uda.
401
00:22:46,657 --> 00:22:47,825
Znajdź inny sposób.
402
00:23:04,884 --> 00:23:08,053
{\an8}Mitchell, co cię tu sprowadza?
403
00:23:08,554 --> 00:23:10,598
Pracuję w GBI od czterech lat.
404
00:23:10,681 --> 00:23:13,058
Stęskniliście się?
405
00:23:14,351 --> 00:23:15,769
Czego ci potrzeba?
406
00:23:20,858 --> 00:23:22,526
- Oddychaj. Będzie dobrze.
- Dobra.
407
00:23:22,610 --> 00:23:24,528
- Ładowarka?
- Jest.
408
00:23:24,612 --> 00:23:26,739
Dobrze. Srebrne nakładki na sutki?
409
00:23:27,323 --> 00:23:29,199
- Są.
- W porządku. Głośnik?
410
00:23:31,118 --> 00:23:32,202
- Jest.
- Świetnie.
411
00:23:32,286 --> 00:23:33,704
Nie przygotowałam playlisty.
412
00:23:33,787 --> 00:23:35,623
- Ja mam trzy.
- Serio?
413
00:23:35,706 --> 00:23:37,833
Jedną na zewnątrzoponowe. Głównie Enya.
414
00:23:38,375 --> 00:23:42,504
Drugie na poród bez znieczulenia.
Feministyczny punk.
415
00:23:42,588 --> 00:23:45,090
- Przestań.
- I jedną na później.
416
00:23:45,174 --> 00:23:47,635
Nigdy nie jest za wcześnie
na Steviego Wondera.
417
00:23:47,718 --> 00:23:49,678
Coś okropnego.
418
00:23:49,762 --> 00:23:51,472
Przepraszam.
419
00:23:51,555 --> 00:23:52,556
I tak cię kocham.
420
00:23:52,640 --> 00:23:55,267
- Ja ciebie też. Już dobrze.
- Dobrze, że tu jesteś.
421
00:23:55,351 --> 00:23:57,686
Bardzo cię kocham. Dziękuję.
422
00:23:59,772 --> 00:24:01,065
Jest idealnie.
423
00:24:16,163 --> 00:24:17,164
Angie.
424
00:24:18,749 --> 00:24:19,750
Dziecko.
425
00:24:21,418 --> 00:24:24,296
Skarbie, wszystko będzie dobrze.
426
00:24:25,464 --> 00:24:26,799
Czuję coś ostrego.
427
00:24:28,842 --> 00:24:31,553
Wiem, że boli. Wytrzymaj.
428
00:24:38,686 --> 00:24:39,770
Jesteś cała?
429
00:24:40,646 --> 00:24:43,190
Mam telefon.
430
00:24:45,943 --> 00:24:47,361
No dalej.
431
00:24:47,444 --> 00:24:48,737
Numer alarmowy, słucham.
432
00:24:48,821 --> 00:24:51,365
Mieliśmy wypadek samochodowy.
433
00:24:51,448 --> 00:24:54,868
Ja i moja żona. Róg 17. i District.
434
00:24:54,952 --> 00:24:56,120
- Straż.
- Co?
435
00:24:56,203 --> 00:25:00,374
- Muszą nas wydostać.
- Potrzebujemy strażaków i karetki.
436
00:25:00,457 --> 00:25:03,043
Żona jest w ciąży. Rodzi.
437
00:25:04,670 --> 00:25:06,213
Jestem lekarzem.
438
00:25:06,296 --> 00:25:10,551
Niech w St. Peter’s szykują salę.
Pospieszcie się.
439
00:25:10,634 --> 00:25:12,052
Karetka już jedzie.
440
00:25:12,136 --> 00:25:13,554
Wiem. Wytrzymaj.
441
00:25:13,637 --> 00:25:16,181
Pokaż brzuch.
442
00:25:16,265 --> 00:25:17,433
Wiem.
443
00:25:19,059 --> 00:25:20,519
Dalej, mała. Rusz się.
444
00:25:24,189 --> 00:25:26,567
- Kopnęła. Świetnie.
- Tak.
445
00:25:26,650 --> 00:25:27,735
Bardzo dobrze.
446
00:25:27,818 --> 00:25:29,486
Jak ci się podoba
447
00:25:29,570 --> 00:25:33,073
imię Edith?
448
00:25:33,157 --> 00:25:34,241
Edie.
449
00:25:35,701 --> 00:25:36,702
- Tak?
- Tak.
450
00:25:36,785 --> 00:25:37,828
- Może być?
- Tak.
451
00:25:37,911 --> 00:25:40,831
- No to wybrane. Super.
- Piękne.
452
00:25:40,914 --> 00:25:43,042
Nie może tak zostać.
453
00:25:43,125 --> 00:25:44,418
- Już dobrze.
- Boję się.
454
00:25:44,501 --> 00:25:47,588
- Nic jej nie będzie.
- Boję się. Boże.
455
00:25:47,671 --> 00:25:48,964
Wszystko dobrze?
456
00:25:49,048 --> 00:25:51,550
Nic nie jest dobrze. Wyciągnij mnie stąd.
457
00:25:51,633 --> 00:25:53,469
Noga mi utknęła.
458
00:25:53,552 --> 00:25:55,846
- Pomóż...
- Powoli.
459
00:25:57,347 --> 00:25:58,724
- Seth.
- Powoli.
460
00:25:58,807 --> 00:26:00,642
Moja żona jest w ciąży.
461
00:26:01,435 --> 00:26:02,603
- Rodzi.
- O Boże.
462
00:26:03,771 --> 00:26:06,398
No dobrze, skarbie. Chodźmy.
463
00:26:06,899 --> 00:26:07,900
Łap i ciągnij.
464
00:26:11,403 --> 00:26:13,906
No dobra. A teraz...
465
00:26:16,950 --> 00:26:17,951
Tak.
466
00:26:23,290 --> 00:26:25,876
- Dobra. Lepiej?
- Tak.
467
00:26:25,959 --> 00:26:27,961
Świetnie. Jestem tu.
468
00:26:28,045 --> 00:26:29,254
- Kochanie.
- Tak?
469
00:26:30,130 --> 00:26:32,841
- Drugi kierowca.
- Co?
470
00:26:35,427 --> 00:26:36,887
- Jak masz na imię?
- Dean.
471
00:26:36,970 --> 00:26:38,806
Dean. Angie, to Dean.
472
00:26:38,889 --> 00:26:40,891
Zostanie z tobą, dobrze? Nie ruszaj się.
473
00:26:40,974 --> 00:26:42,392
Niech się nie rusza.
474
00:26:42,476 --> 00:26:44,853
Spójrz na mnie. Wrócę za 30 sekund.
475
00:26:44,937 --> 00:26:45,938
No dobra.
476
00:27:02,579 --> 00:27:05,791
To 40. tydzień ciąży, płód się rusza.
477
00:27:05,874 --> 00:27:08,085
Uraz okolic brzucha,
zapewne złamane żebra.
478
00:27:08,168 --> 00:27:09,795
Możliwe odklejenie łożyska.
479
00:27:11,130 --> 00:27:12,756
Krwotok. Na salę.
480
00:27:12,840 --> 00:27:13,841
Seth.
481
00:27:13,924 --> 00:27:15,217
Jesteś w szpitalu.
482
00:27:15,300 --> 00:27:17,136
Zabieramy cię na salę na poród.
483
00:27:17,636 --> 00:27:19,138
Nic jej nie jest?
484
00:27:19,221 --> 00:27:20,472
Nic a nic.
485
00:27:24,017 --> 00:27:25,352
Zespół czeka, sala gotowa.
486
00:27:25,435 --> 00:27:28,063
Pana też zbadamy. To zajmie tylko chwilę.
487
00:27:28,146 --> 00:27:29,147
Musimy iść.
488
00:27:31,483 --> 00:27:33,068
Kocham cię. Zaraz przyjdę.
489
00:27:35,112 --> 00:27:36,530
Zostań tu.
490
00:27:36,613 --> 00:27:37,614
Jasne.
491
00:27:56,800 --> 00:28:00,262
Doktorze? Dajcie nosze!
492
00:28:04,474 --> 00:28:06,852
Przepraszam. Angie Polaski, co z nią?
493
00:28:06,935 --> 00:28:09,688
Robimy, co w naszej mocy.
Proszę zostać w poczekalni.
494
00:30:47,471 --> 00:30:48,472
Dobrze.
495
00:30:49,723 --> 00:30:52,350
Spokojnie. Powoli.
496
00:30:54,352 --> 00:30:57,147
Właśnie tak.
497
00:30:58,356 --> 00:30:59,357
I już.
498
00:31:15,999 --> 00:31:17,626
Przetrwasz to, Ang.
499
00:31:21,505 --> 00:31:22,506
Jestem tu.
500
00:32:13,223 --> 00:32:16,935
Dobrze. Przydać się.
501
00:32:20,105 --> 00:32:21,189
Cześć.
502
00:32:23,316 --> 00:32:24,317
To ja, Will.
503
00:32:25,193 --> 00:32:27,863
Will Trent. Wilbur.
504
00:32:29,906 --> 00:32:31,575
Może być wujek Will.
505
00:32:33,618 --> 00:32:35,662
Przykro mi z powodu twojego taty.
506
00:32:38,957 --> 00:32:40,333
Był dobrym człowiekiem.
507
00:32:42,627 --> 00:32:43,628
Moim przyjacielem.
508
00:32:46,673 --> 00:32:48,842
Mama bardzo cię kocha.
509
00:32:50,802 --> 00:32:55,682
Ale musi się pozbierać.
510
00:32:55,765 --> 00:32:58,018
Za tobą trudny początek.
511
00:32:59,644 --> 00:33:01,062
Coś o tym wiem.
512
00:33:02,063 --> 00:33:03,273
Ale masz mnie.
513
00:33:05,609 --> 00:33:08,778
Dziwak w garniturze, do usług.
514
00:33:13,366 --> 00:33:14,576
Zrobimy tak.
515
00:33:17,662 --> 00:33:19,080
Będę przy tobie.
516
00:33:21,374 --> 00:33:22,876
Nieco przerażony.
517
00:33:24,753 --> 00:33:27,297
Pewnie czasem nawalę, ale...
518
00:33:29,174 --> 00:33:32,010
Będę o ciebie dbać.
519
00:33:34,137 --> 00:33:37,849
Dopilnuję, żebyś czuła się
bezpieczna i kochana.
520
00:33:41,311 --> 00:33:44,981
Będę jak Betty, tylko mniej wymagający.
521
00:33:48,109 --> 00:33:49,110
Zgoda?
522
00:33:57,035 --> 00:33:58,036
Mocny uścisk.
523
00:34:04,125 --> 00:34:06,169
Eduardo, zadzwoń do administracji GBI.
524
00:34:06,962 --> 00:34:08,546
Dzwonię.
525
00:34:09,297 --> 00:34:13,385
To Eduardo. Pomaga mi.
526
00:34:18,181 --> 00:34:20,141
Mówi agent Will Trent.
527
00:34:22,227 --> 00:34:23,979
Muszę wziąć urlop.
528
00:34:29,359 --> 00:34:30,652
Nie wiem, na jak długo.
529
00:34:42,539 --> 00:34:46,126
Dobrze. Ty i ja.
530
00:34:48,169 --> 00:34:49,337
Spróbujemy.
531
00:34:52,590 --> 00:34:53,591
Co ty na to?
532
00:35:03,893 --> 00:35:05,270
Cześć, Edie.
533
00:35:06,313 --> 00:35:07,439
O tak.
534
00:35:08,398 --> 00:35:10,108
Co tam widzisz?
535
00:35:11,026 --> 00:35:12,360
Co widzisz?
536
00:35:18,408 --> 00:35:20,243
Ona wie, że nie wiemy, co robimy.
537
00:35:22,162 --> 00:35:25,498
Fakt, ale damy radę.
538
00:35:26,249 --> 00:35:28,752
Jesteś głodna?
539
00:35:29,586 --> 00:35:30,920
Chcesz mleczka?
540
00:35:32,380 --> 00:35:33,548
Proszę.
541
00:35:35,258 --> 00:35:36,343
I już.
542
00:36:37,946 --> 00:36:38,947
Cześć.
543
00:36:47,789 --> 00:36:50,792
Cześć, Edie.
544
00:36:52,168 --> 00:36:53,753
Tak mi przykro.
545
00:36:56,256 --> 00:36:57,674
Jestem twoją mamą.
546
00:37:34,085 --> 00:37:36,963
Jeśli dasz jej groszek,
547
00:37:37,046 --> 00:37:39,007
połowa wyląduje buzią.
548
00:37:39,090 --> 00:37:40,341
Co najmniej.
549
00:37:40,425 --> 00:37:44,345
Większość Betty zje z podłogi.
550
00:37:44,429 --> 00:37:45,722
To urocze.
551
00:37:45,805 --> 00:37:48,224
Na lodówce masz numer do pediatry.
552
00:37:48,308 --> 00:37:51,102
Mam numer dr. Bonnera w ulubionych
553
00:37:51,186 --> 00:37:53,855
i od czterech miesięcy
mam ukończony kurs RKO.
554
00:37:53,938 --> 00:37:56,983
Koła autobusu znam na pamięć
po angielsku i kantońsku.
555
00:37:57,066 --> 00:37:59,986
Poradzę sobie. Miłego powrotu do pracy.
556
00:38:03,740 --> 00:38:06,826
Gryzak masz w zamrażarce.
W razie czego dzwoń. Drzemka za 20 minut.
557
00:38:07,660 --> 00:38:08,661
Dobrze.
558
00:38:10,163 --> 00:38:11,247
- Hej...
- Cześć.
559
00:38:11,331 --> 00:38:12,874
- Wybacz...
- To nic.
560
00:38:12,957 --> 00:38:15,585
- Nie powinienem był.
- Zostań.
561
00:38:17,253 --> 00:38:19,672
Nie wiem, w co się ubrać.
Nic jakoś nie pasuje.
562
00:38:27,430 --> 00:38:28,932
Będzie dobrze.
563
00:38:31,142 --> 00:38:32,143
Obiecujesz?
564
00:38:34,479 --> 00:38:35,480
Tak.
565
00:38:42,153 --> 00:38:43,154
Fiolet.
566
00:38:45,907 --> 00:38:46,908
Dobrze.
567
00:39:18,731 --> 00:39:20,191
Czołem, partnerze.
568
00:39:21,943 --> 00:39:24,028
- Co ty tu robisz?
- CARAP.
569
00:39:24,112 --> 00:39:26,281
- Karp?
- Taką miałem minę.
570
00:39:26,364 --> 00:39:28,408
Ale to CARAP.
571
00:39:28,491 --> 00:39:30,034
Nie czytałeś ulotki?
572
00:39:30,118 --> 00:39:31,870
No tak.
573
00:39:32,954 --> 00:39:38,293
To regionalny program
komunikacji międzyagencyjnej.
574
00:39:38,376 --> 00:39:43,172
Ma „wspierać” komunikację
między GBI a policją.
575
00:39:43,256 --> 00:39:46,009
Heller to wymyślił z nowym wicedyrektorem.
576
00:39:46,092 --> 00:39:47,343
Rozumiem.
577
00:39:47,427 --> 00:39:50,263
Ale powtórzę pytanie. Co tu robisz?
578
00:39:51,139 --> 00:39:54,434
Przez kilka miesięcy będziemy partnerami.
579
00:39:55,310 --> 00:39:56,561
Co?
580
00:39:56,644 --> 00:39:59,188
Może wyjdzie z tego coś dobrego.
Dwie rzeczy.
581
00:39:59,272 --> 00:40:00,648
Macie lepszą kawę, to raz.
582
00:40:00,732 --> 00:40:02,984
I może czegoś cię nauczę, to dwa.
583
00:40:04,736 --> 00:40:09,198
W takim razie przyjrzyj się tej sprawie.
584
00:40:14,412 --> 00:40:16,915
Cieszę się, że wróciłaś.
585
00:40:16,998 --> 00:40:18,166
Ja też.
586
00:40:19,042 --> 00:40:21,210
Dwa razy prawie zawróciłam do garażu.
587
00:40:21,294 --> 00:40:25,715
Czuję się jak goła i obdarta ze skóry.
588
00:40:27,050 --> 00:40:28,217
Tęsknię za Edie.
589
00:40:28,301 --> 00:40:30,219
Wiem. Wzięłaś kocyk?
590
00:40:30,303 --> 00:40:32,180
Tak. Co chwilę go wącham.
591
00:40:32,263 --> 00:40:33,848
Agentko Mitchell, do pani.
592
00:40:33,932 --> 00:40:35,308
Dziękuję, Atkins.
593
00:40:35,391 --> 00:40:37,018
- Chodź.
- Dobra.
594
00:40:37,101 --> 00:40:38,645
Idziemy do magazynu?
595
00:40:38,728 --> 00:40:41,064
Jesteśmy tu, bo nad czymś pracuję
596
00:40:41,147 --> 00:40:43,358
i przydałaby mi się twoja pomoc.
597
00:40:44,233 --> 00:40:45,234
MAGAZYN.
598
00:40:45,318 --> 00:40:46,319
W czym mam pomóc?
599
00:40:46,861 --> 00:40:47,946
Znasz się na tym.
600
00:40:59,082 --> 00:41:01,209
ZAGINIONA – ZAGINĄŁ – ZAGINIONA
601
00:41:02,043 --> 00:41:03,461
Sprawa handlu ludźmi.
602
00:41:03,544 --> 00:41:05,129
{\an8}TATUAŻ V?
603
00:41:09,592 --> 00:41:10,677
Co za skala.
604
00:41:17,100 --> 00:41:19,185
POŚREDNIK? KTO PŁACIŁ EUGENE’OWI?
605
00:41:19,268 --> 00:41:20,603
To sędzia Stanley?
606
00:41:21,813 --> 00:41:22,939
Tak, to on.
607
00:41:24,565 --> 00:41:28,361
Nie mamy dowodów przeciwko niemu,
ale sądzimy, że bywał na imprezach.
608
00:41:28,444 --> 00:41:31,864
Jeśli go powiążemy...
609
00:41:41,290 --> 00:41:43,668
O kurde. Prawdziwy.
610
00:41:43,751 --> 00:41:45,003
Tak.
611
00:41:50,299 --> 00:41:51,592
„Odpuść”.
612
00:42:03,688 --> 00:42:05,106
Wiesz, co to znaczy?
613
00:42:06,524 --> 00:42:10,319
Że robisz dokładnie to,
co do ciebie należy.
614
00:42:13,906 --> 00:42:15,533
Źli ludzie nie mogą wygrać.
615
00:42:15,616 --> 00:42:17,618
ARESZTOWANI – PODEJRZANI
616
00:42:51,569 --> 00:42:53,571
Napisy: Konrad Szabowicz