1 00:00:01,001 --> 00:00:02,169 Poprzednio… 2 00:00:03,462 --> 00:00:06,673 Patrzyłem w lustro i nie wiedziałem, kogo tam widzę. 3 00:00:06,757 --> 00:00:09,635 Gina znalazła dla mnie grupę wsparcia. Rozmowa pomaga. 4 00:00:09,718 --> 00:00:13,597 Najlepsze w tym drinku jest to, że jest z parasolką. 5 00:00:14,973 --> 00:00:16,725 - Antonio! - Sprawdzę z tyłu. 6 00:00:16,808 --> 00:00:17,809 Antonio! 7 00:00:17,893 --> 00:00:18,894 Zniknął. 8 00:00:18,977 --> 00:00:21,980 - Ulster nie żyje od dwóch miesięcy. - Tak wam się wydaje. 9 00:00:22,064 --> 00:00:24,441 Dostałem list. Tak do mnie przemówił. 10 00:00:24,525 --> 00:00:26,318 Do nas wszystkich. 11 00:00:26,401 --> 00:00:28,403 Skoro nie mam z tym nic wspólnego… 12 00:00:28,487 --> 00:00:31,782 Ktoś jeszcze wie o Antoniu, o mojej matce, o wszystkim. 13 00:00:31,865 --> 00:00:33,575 - Gdzie wujek? - Nie dowiesz się. 14 00:00:34,159 --> 00:00:35,244 Gdzie on jest? 15 00:00:35,327 --> 00:00:36,328 Co się stało? 16 00:00:36,411 --> 00:00:38,413 Pająki. Jad. 17 00:00:38,497 --> 00:00:41,041 Will, nie odpływaj. Pomoc już jedzie. 18 00:00:41,124 --> 00:00:42,251 Nie odpływaj. 19 00:00:58,517 --> 00:00:59,518 Ang. 20 00:01:01,311 --> 00:01:04,898 Obudziłeś się. Jak się czujesz? 21 00:01:06,984 --> 00:01:10,028 Dziwnie. Kręci mi się w głowie. 22 00:01:10,112 --> 00:01:12,739 Dostałeś antidotum na jad pająka 23 00:01:12,823 --> 00:01:16,952 i środek uspokajający, bo szalałeś. 24 00:01:21,540 --> 00:01:25,127 Chciałeś wyrwać wenflon i szukać Antonia. 25 00:01:27,087 --> 00:01:28,088 Co wiesz? 26 00:01:28,171 --> 00:01:32,634 Adelaide widziano w Brazylii. 27 00:01:33,552 --> 00:01:35,012 Nie wiemy, czy z nią jest. 28 00:01:35,804 --> 00:01:40,892 Nad sprawą pracuje cały zespół FBI. 29 00:01:40,976 --> 00:01:43,770 Muszę iść. Jakoś pomóc. 30 00:01:44,354 --> 00:01:45,731 Uwolnisz mnie? 31 00:01:45,814 --> 00:01:48,108 Obudziłeś się pięć sekund temu. 32 00:01:48,191 --> 00:01:51,361 Otarłeś się o śmierć. Odpocznij chwilę, 33 00:01:51,445 --> 00:01:53,155 zanim znów ruszysz do walki. 34 00:01:55,574 --> 00:01:58,118 - To moja rodzina. - Wiem. 35 00:01:58,201 --> 00:02:01,997 Wiem. Mają mnie informować na bieżąco. 36 00:02:02,080 --> 00:02:03,540 Znajdą go. 37 00:02:08,712 --> 00:02:09,713 Spałaś tu? 38 00:02:09,796 --> 00:02:11,214 Oczywiście. 39 00:02:12,841 --> 00:02:14,176 Jesteś moją rodziną. 40 00:02:19,890 --> 00:02:23,602 Pójdę po kogoś, to cię odepną. Pewnie umierasz z głodu. 41 00:02:23,685 --> 00:02:26,188 Seth załatwi ci jakiś dobry obiad. 42 00:02:27,439 --> 00:02:28,982 Dają tu takie? 43 00:02:29,066 --> 00:02:30,817 Zaufaj mi, złego nie chcesz. 44 00:02:34,279 --> 00:02:35,947 To ty go znalazłeś? 45 00:02:36,031 --> 00:02:40,494 Tak, drzwi były otwarte na oścież. Leżał tam. 46 00:02:40,577 --> 00:02:42,120 Teraz muszę posprzątać. 47 00:02:42,871 --> 00:02:44,456 Sporo zachodu. 48 00:02:45,123 --> 00:02:46,375 Znasz jego nazwisko? 49 00:02:46,458 --> 00:02:48,001 Zapłacił gotówką. 50 00:02:48,085 --> 00:02:49,294 Pokazał dowód? 51 00:02:49,878 --> 00:02:52,255 W takich miejscach nie pytamy o dowód. 52 00:02:53,674 --> 00:02:55,258 Nigdzie nie ma portfela. 53 00:02:55,342 --> 00:02:56,718 Drzwi były otwarte. 54 00:02:56,802 --> 00:02:58,679 Ktoś mógł go buchnąć. 55 00:02:59,388 --> 00:03:00,806 A na biedę nie narzekał. 56 00:03:00,889 --> 00:03:03,266 Ten sweter kosztuje więcej niż moje mieszkanie. 57 00:03:05,560 --> 00:03:08,480 Słuchawki, klawisze. 58 00:03:09,940 --> 00:03:12,567 Notes pełen muzyki. 59 00:03:12,651 --> 00:03:14,778 Muzyki? 60 00:03:14,861 --> 00:03:16,822 Przecież mówię. 61 00:03:16,905 --> 00:03:20,325 Nuty, zapiski, kompozycje. 62 00:03:21,118 --> 00:03:23,245 Czemu bogacz pracował w tej norze? 63 00:03:23,328 --> 00:03:26,248 Narkotyki? Biały proszek. Wygląda jak kokaina. 64 00:03:26,331 --> 00:03:29,459 - Tak. - A to co? Adderall. 65 00:03:30,001 --> 00:03:31,336 Na butelce jest nazwisko? 66 00:03:31,420 --> 00:03:32,796 Zerwano etykietę. 67 00:03:32,879 --> 00:03:34,840 Dodaj do dowodów. 68 00:03:34,923 --> 00:03:38,385 Kokaina, klawisze. 69 00:03:38,468 --> 00:03:40,679 Dobrze się bawił, zanim oberwał. 70 00:03:49,521 --> 00:03:50,564 Cooper cię nauczyła? 71 00:03:51,231 --> 00:03:53,358 Ona się do mnie nie umywa. 72 00:03:54,860 --> 00:03:55,861 Zobacz. 73 00:03:55,944 --> 00:03:59,030 „Orkiestra miejska w Atlancie”. 74 00:04:00,031 --> 00:04:01,074 O nie. 75 00:04:01,908 --> 00:04:04,161 - Wiem, kto to jest. - Kto? 76 00:04:04,244 --> 00:04:07,289 Ronaldo Benetti, dyrygent miejskiej orkiestry. 77 00:04:08,039 --> 00:04:09,124 A czemu „o nie”? 78 00:04:10,959 --> 00:04:14,045 Bo nie żyje, a każda ofiara to tragedia. 79 00:04:14,129 --> 00:04:15,422 Tak. 80 00:04:15,505 --> 00:04:16,631 Serio. Czemu? 81 00:04:17,215 --> 00:04:18,425 Jestem mecenasem sztuki. 82 00:04:19,384 --> 00:04:20,594 Od kiedy? 83 00:04:21,261 --> 00:04:24,014 Chodzę do filharmonii. 84 00:04:24,097 --> 00:04:27,476 Czemu się tak zachowujesz? Od kiedy chodzisz do filharmonii? 85 00:04:27,559 --> 00:04:30,979 Robię to życiu prywatnym, o którym nic nie wiesz. 86 00:04:32,731 --> 00:04:34,149 Jedziemy tam? 87 00:04:35,609 --> 00:04:37,861 Na to wygląda. 88 00:04:39,654 --> 00:04:44,409 Mamy dwa jajka, pół papryki i zwiędły szpinak. 89 00:04:46,578 --> 00:04:48,371 Zrobię ci omlet. 90 00:04:49,998 --> 00:04:51,374 Nie jestem głodny. 91 00:04:52,209 --> 00:04:53,418 Jadłem w szpitalu. 92 00:04:53,502 --> 00:04:55,253 Dobrze. To może herbaty? 93 00:04:56,379 --> 00:04:57,964 Pewnie. 94 00:05:18,652 --> 00:05:20,070 Nie cierpię tej podłogi. 95 00:05:22,072 --> 00:05:23,448 Ja też. 96 00:05:23,949 --> 00:05:25,992 No to zrywamy. 97 00:05:31,039 --> 00:05:33,500 Masz jakiś plan czy to czysta destrukcja? 98 00:05:35,001 --> 00:05:38,171 Dobre pytanie. 99 00:05:38,255 --> 00:05:41,800 Jedź do budowlanego 100 00:05:41,883 --> 00:05:46,054 - i załatw jakieś próbki wykładziny. - Dobrze. 101 00:05:47,514 --> 00:05:48,557 Chodź, Betty. 102 00:05:49,432 --> 00:05:50,600 Idziemy na zakupy. 103 00:06:11,496 --> 00:06:13,081 Już dobrze. 104 00:06:15,876 --> 00:06:17,377 Mam cię dość. 105 00:06:18,670 --> 00:06:21,381 Parszywa podłoga, fakt, 106 00:06:21,464 --> 00:06:23,592 ale nie marnujmy na to energii. 107 00:06:24,217 --> 00:06:29,556 Na pewno powinniśmy zostawić poszukiwania FBI? 108 00:06:31,266 --> 00:06:33,602 Nie ma żadnych „nas”. 109 00:06:34,227 --> 00:06:35,687 Jasne? To twoja wina. 110 00:06:37,564 --> 00:06:40,191 Kto ci pozwolił się rozmnażać? 111 00:06:40,275 --> 00:06:41,693 Spójrz na to z innej strony. 112 00:06:41,776 --> 00:06:43,278 Kto lepiej niż ty 113 00:06:43,361 --> 00:06:46,531 znajdzie skrzywioną fanatyczkę Jamesa Ulstera? 114 00:06:47,240 --> 00:06:49,868 No dalej, Will. Od czego zaczniemy? 115 00:06:51,369 --> 00:06:52,412 Od jej matki. 116 00:06:57,292 --> 00:06:58,335 Już mi lepiej. 117 00:06:59,252 --> 00:07:00,587 Mam mniej retrospekcji. 118 00:07:02,130 --> 00:07:03,298 Ale to trudne. 119 00:07:04,174 --> 00:07:05,550 Wciąż nie czuję się sobą. 120 00:07:06,801 --> 00:07:08,303 Zawsze miałam kontrolę. 121 00:07:10,472 --> 00:07:12,849 Chronię ludzi, których kocham. 122 00:07:17,729 --> 00:07:20,273 Ostatnio rozmyślam o budynkach. 123 00:07:21,441 --> 00:07:24,277 Niektóre są elastyczne, 124 00:07:25,362 --> 00:07:27,364 wytrzymują trzęsienia ziemi. 125 00:07:28,073 --> 00:07:30,408 Inne są sztywne. 126 00:07:32,702 --> 00:07:34,412 Gdy ziemia drży, upadają. 127 00:07:35,246 --> 00:07:37,040 Muszę wierzyć, 128 00:07:37,749 --> 00:07:41,878 że przetrwam tylko wtedy, gdy znajdę sposób, by poruszać się 129 00:07:44,798 --> 00:07:46,549 wraz z gruntem pod stopami. 130 00:07:51,596 --> 00:07:54,516 To były naprawdę piękne słowa. 131 00:07:55,767 --> 00:07:56,893 Dziękuję, Casey. 132 00:07:59,562 --> 00:08:02,148 - Widziałaś w tym tygodniu wóz byłego? - Parę razy. 133 00:08:02,232 --> 00:08:03,942 Nadal na końcu ulicy? 134 00:08:04,025 --> 00:08:05,819 Równe 100 metrów ode mnie. 135 00:08:08,697 --> 00:08:10,407 Jeśli się zbliży, dzwoń. 136 00:08:10,490 --> 00:08:12,992 Dojadę go za łamanie zakazu. 137 00:08:13,076 --> 00:08:16,496 Rany. Faktycznie jesteś opiekuńcza. 138 00:08:18,665 --> 00:08:19,791 Podoba mi się to. 139 00:08:20,458 --> 00:08:22,085 A mnie się podoba, że żyjesz. 140 00:08:24,337 --> 00:08:28,049 Wpadniesz na kolację? 141 00:08:31,261 --> 00:08:32,470 Przyniosę wino. 142 00:08:40,729 --> 00:08:43,857 Cześć. GBI dołącza do śledztwa. 143 00:08:43,940 --> 00:08:46,192 Ronaldo Benetti to gruba ryba. 144 00:08:46,276 --> 00:08:48,278 Franklin jest jego fanem. 145 00:08:48,361 --> 00:08:50,572 O czymś nie chce mi powiedzieć. 146 00:08:50,655 --> 00:08:52,574 Ale po drodze wybielił zęby. 147 00:08:52,657 --> 00:08:54,451 Zapomniałeś o zasadach? 148 00:08:54,534 --> 00:08:55,744 Masz coś nowego? 149 00:08:55,827 --> 00:08:57,912 Rozmawiałem z Pete’em. 150 00:08:57,996 --> 00:09:02,000 Ofiara zginęła od postrzału. Miała też pośmiertne stłuczenia. 151 00:09:02,542 --> 00:09:04,961 Ktoś go zastrzelił i pobił? 152 00:09:05,045 --> 00:09:06,171 Kogoś wkurzył. 153 00:09:14,721 --> 00:09:17,390 - Trzeba ich przesłuchać. - Tak. 154 00:09:17,474 --> 00:09:18,808 Biorę trębacza. 155 00:09:21,352 --> 00:09:23,521 Nie macie nikogo innego? 156 00:09:23,605 --> 00:09:26,816 Ronaldo nie żyje, a teraz jeszcze ty tu jesteś. 157 00:09:26,900 --> 00:09:28,109 Służbowo, Leon. 158 00:09:29,152 --> 00:09:30,612 Bierzesz leki na receptę? 159 00:09:30,695 --> 00:09:32,447 Wiesz, że tak. Co z tego? 160 00:09:32,530 --> 00:09:34,991 Na miejscu zbrodni był Adderall. 161 00:09:35,075 --> 00:09:38,953 Litery pasują do twojego nazwiska. 162 00:09:40,413 --> 00:09:44,125 Ronaldo żył pod ogromną presją. 163 00:09:44,209 --> 00:09:45,627 Nie mógł się zmotywować. 164 00:09:45,710 --> 00:09:48,046 Poprosił, żebym podzielił się z nim lekami. 165 00:09:48,129 --> 00:09:49,672 Dałem mu kilka tabletek. 166 00:09:49,756 --> 00:09:51,132 Co to za presja? 167 00:09:51,216 --> 00:09:53,676 Zbliża się ważny występ. 168 00:09:53,760 --> 00:09:56,346 Zagramy kompozycję własną Ronalda. 169 00:09:57,013 --> 00:09:58,556 Był też kompozytorem? 170 00:09:59,099 --> 00:10:01,142 Dużo o tym mówił. 171 00:10:01,226 --> 00:10:03,269 To jego pierwsze ukończone dzieło. 172 00:10:03,353 --> 00:10:05,814 Pracował nad nim całe wieki. 173 00:10:05,897 --> 00:10:09,109 Zaczął się zachowywać chaotycznie. 174 00:10:09,192 --> 00:10:11,820 Wszyscy się bali, w szczególności Claudia. 175 00:10:11,903 --> 00:10:15,073 - Kto to taki? - Dyrektor wykonawcza filharmonii. 176 00:10:15,156 --> 00:10:17,867 Claudia się bała, że utwór nie powstanie 177 00:10:17,951 --> 00:10:19,911 i trzeba będzie odwołać koncert. 178 00:10:19,994 --> 00:10:23,164 Ronaldo zniknął na dobę, 179 00:10:23,248 --> 00:10:26,209 po czym wczoraj oznajmił, że skończył. 180 00:10:27,085 --> 00:10:29,462 Wkurzająco genialna symfonia. 181 00:10:29,546 --> 00:10:31,131 Ile to potrwa? 182 00:10:31,214 --> 00:10:34,092 Lila, dajmy detektywom pracować. 183 00:10:34,175 --> 00:10:36,886 Ciągle mi mówisz, co mam robić. 184 00:10:36,970 --> 00:10:37,971 Muszę zapalić. 185 00:10:38,054 --> 00:10:39,764 - Śmiało. - Dziękuję. 186 00:10:39,848 --> 00:10:42,183 Gramy to czy nie? 187 00:10:42,267 --> 00:10:44,227 Nie wiem. 188 00:10:44,310 --> 00:10:46,187 - Solo gotowe? - Oczywiście. 189 00:10:46,271 --> 00:10:47,689 A dęte blaszane? Chaos. 190 00:10:47,772 --> 00:10:51,359 Gdy wieczorem zasypia, nuci melodię z symfonii Ronalda. 191 00:10:51,442 --> 00:10:53,194 Kto będzie dyrygował? 192 00:10:55,655 --> 00:10:58,324 Przepraszam. Oboje jesteśmy zdenerwowani. 193 00:10:58,408 --> 00:10:59,868 - Idziesz? - Tak. 194 00:11:03,371 --> 00:11:05,081 Gdzie byłeś zeszłej nocy? 195 00:11:06,291 --> 00:11:07,876 Odpowiedz, jesteś podejrzany. 196 00:11:07,959 --> 00:11:08,960 Ja? 197 00:11:09,043 --> 00:11:11,588 Nie wykluczamy cię. Dałeś denatowi leki. 198 00:11:11,671 --> 00:11:13,506 - Adderall. - Substancję kontrolowaną. 199 00:11:13,590 --> 00:11:15,675 Franklin, znasz mnie. 200 00:11:15,758 --> 00:11:17,760 Tak mi się wydawało. 201 00:11:17,844 --> 00:11:20,471 - Chcesz mnie ukarać? - Daj mi alibi. 202 00:11:20,555 --> 00:11:24,184 - Całą noc byłem u chłopaka. - U chłopaka? 203 00:11:24,267 --> 00:11:26,978 W holu jest kamera. Sprawdź. 204 00:11:29,397 --> 00:11:31,399 Teraz spytaj o to, co chcesz wiedzieć. 205 00:11:33,026 --> 00:11:34,444 Jestem ciekaw. 206 00:11:34,944 --> 00:11:36,404 Cztery miesiące randek. 207 00:11:36,487 --> 00:11:39,991 Miałem u ciebie szufladę, a ty u mnie szczoteczkę. 208 00:11:40,074 --> 00:11:41,618 Czemu mnie zghostowałeś? 209 00:11:46,331 --> 00:11:47,582 „Nieśmieszny”? 210 00:11:48,082 --> 00:11:50,001 - Serio? - Rozśmieszałem go. 211 00:11:50,084 --> 00:11:52,337 Nie przypomnę sobie szczegółów, 212 00:11:52,420 --> 00:11:54,297 - ale wiem to. - Pippa! 213 00:11:55,256 --> 00:11:56,424 Pippa! 214 00:11:57,508 --> 00:12:00,470 - Gdzie Pippa? - Claudio. 215 00:12:00,553 --> 00:12:01,971 Słyszałaś? Trzymasz się? 216 00:12:02,055 --> 00:12:04,849 Tak, to straszne. Psychologowie już jadą. 217 00:12:05,558 --> 00:12:09,354 Można korzystać. Ale nie opuszczajmy budynku. 218 00:12:09,896 --> 00:12:10,897 Musimy ćwiczyć. 219 00:12:12,315 --> 00:12:13,942 Nie odwołujemy występu? 220 00:12:14,025 --> 00:12:15,485 Wykluczone. 221 00:12:15,568 --> 00:12:17,654 Przepraszam. Dlaczego nie? 222 00:12:17,737 --> 00:12:19,572 Ronaldo by tego nie chciał. 223 00:12:20,240 --> 00:12:22,450 Jesteśmy mu to winni. To jego magnum opus. 224 00:12:24,702 --> 00:12:26,788 Potrzebny nam dyrygent. 225 00:12:28,206 --> 00:12:29,207 Dasz radę? 226 00:12:30,667 --> 00:12:31,668 Tak. 227 00:12:33,544 --> 00:12:35,797 Dobrze. Powiedz wszystkim. 228 00:12:38,758 --> 00:12:40,385 Przepraszam. 229 00:12:40,468 --> 00:12:43,513 Claudia Sobinsky, dyrektorka. W czym mogę pomóc? 230 00:12:43,596 --> 00:12:45,598 Chcemy zajrzeć do biura Ronalda. 231 00:12:47,183 --> 00:12:48,309 - Tędy. - Dziękuję. 232 00:12:48,393 --> 00:12:51,396 Ronaldo ponoć bywał nieobliczalny. 233 00:12:51,479 --> 00:12:54,941 Znam go od 25 lat, od czasów szkoły muzycznej. 234 00:12:55,608 --> 00:12:57,026 Nigdy taki nie był. 235 00:12:57,110 --> 00:12:58,486 To przez symfonię. 236 00:12:59,112 --> 00:13:01,864 Powiedziałam mu, że jest świetnym dyrygentem. 237 00:13:01,948 --> 00:13:04,784 Że nie musi komponować. Ale nie słuchał. 238 00:13:05,785 --> 00:13:07,954 Nałożył na siebie ogromną presję. 239 00:13:08,037 --> 00:13:10,373 Czemu dokończył utwór na ostatnią chwilę? 240 00:13:10,456 --> 00:13:13,334 Nalegał, by to była główna atrakcja sezonu, 241 00:13:13,418 --> 00:13:16,462 uzależnił od tego przedłużenie umowy. 242 00:13:16,546 --> 00:13:18,339 A potem okazało się, 243 00:13:18,423 --> 00:13:21,301 że jeszcze nie napisał symfonii. 244 00:13:21,384 --> 00:13:23,469 Dlatego nie chciał jej pokazać Pippie. 245 00:13:23,553 --> 00:13:25,596 Prawie zeszłam na zawał. 246 00:13:25,680 --> 00:13:29,434 Wczoraj Ronaldo przyniósł całą partyturę. 247 00:13:29,517 --> 00:13:32,645 Dotrzymał słowa. 248 00:13:33,771 --> 00:13:34,897 Coś wspaniałego. 249 00:13:35,481 --> 00:13:36,941 Miał z kimś zatarg? 250 00:13:38,192 --> 00:13:43,072 Był upierdliwy, ale był naszym maestrem. 251 00:13:44,198 --> 00:13:45,950 Wszyscy go uwielbiali. 252 00:13:47,410 --> 00:13:50,580 Znam to. Sam trochę gram. 253 00:13:51,372 --> 00:13:53,166 Serio? Za każdym razem? 254 00:13:53,750 --> 00:13:56,169 Proszę nie ruszać fortepianu. 255 00:13:59,255 --> 00:14:00,381 Dziwne. 256 00:14:05,970 --> 00:14:07,513 IDŹ DO DIABŁA 257 00:14:07,597 --> 00:14:09,766 Jednak ktoś go nie lubił. 258 00:14:09,849 --> 00:14:10,892 Ani trochę. 259 00:14:13,311 --> 00:14:17,982 Już mówiłam FBI. Nie wiem, gdzie jest Adelaide. 260 00:14:18,858 --> 00:14:19,859 Oczywiście. 261 00:14:20,651 --> 00:14:23,738 Proszę jednak się zastanowić. 262 00:14:23,821 --> 00:14:27,742 Może przyjdą pani do głowy jakieś wskazówki. 263 00:14:28,659 --> 00:14:34,457 Zawsze było z nią coś nie tak. 264 00:14:35,166 --> 00:14:37,460 Jaki ojciec, taka córka. Mogłem jej nie odrzucać. 265 00:14:37,543 --> 00:14:40,755 Odesłałem Adelaide wszystkie listy. 266 00:14:41,506 --> 00:14:44,133 Żadnego nie otworzyłem. 267 00:14:44,634 --> 00:14:47,178 Może gdzieś tu są. 268 00:14:48,054 --> 00:14:53,101 Próbowałam skierować ją na dobrą drogę. 269 00:14:54,227 --> 00:15:00,858 Ale ile bym jej nie trzymała w szafie, 270 00:15:01,609 --> 00:15:02,944 nic nie pomagało. 271 00:15:03,027 --> 00:15:04,028 W szafie? 272 00:15:07,323 --> 00:15:10,576 Tak robiliśmy za karę. 273 00:15:10,660 --> 00:15:14,580 Wysłałam ją do szafy, gdy nabroiła. 274 00:15:14,664 --> 00:15:17,959 - Niedobra mamusia. - Dyscyplina musi być. 275 00:15:19,001 --> 00:15:20,753 Czemu poszedłem z nią do łóżka? 276 00:15:26,342 --> 00:15:29,554 Pani Trevens, mógłbym prosić o szklankę wody? 277 00:15:31,347 --> 00:15:32,473 Dziękuję. 278 00:16:01,627 --> 00:16:03,546 To dopiero pokręcone. 279 00:16:04,213 --> 00:16:05,423 Nawet jak na mój gust. 280 00:16:06,924 --> 00:16:08,426 Była dzieckiem. 281 00:16:10,011 --> 00:16:12,054 Powinna siedzieć za znęcanie się nad córką. 282 00:16:12,138 --> 00:16:14,849 Nie trać z oczu celu. To nie wszystko. 283 00:16:22,398 --> 00:16:23,399 Nie ma za co. 284 00:16:23,482 --> 00:16:24,567 Zamknij się. 285 00:16:24,650 --> 00:16:26,527 Jesteś mną. To moja zasługa. 286 00:16:31,157 --> 00:16:35,411 To ty, jak wchodzisz do biura Ronalda trzy dni temu. 287 00:16:36,245 --> 00:16:38,748 Wiemy, że zniszczyłaś jego fortepian. 288 00:16:38,831 --> 00:16:41,083 Widzieliśmy. Nienawidziłaś go. 289 00:16:41,167 --> 00:16:44,670 Jak długo mu asystowałaś? Sześć lat? 290 00:16:45,296 --> 00:16:47,757 Długo grałaś drugie skrzypce. 291 00:16:47,840 --> 00:16:50,843 Niełatwo patrzeć, jak ktoś inny spełnia marzenia. 292 00:16:50,927 --> 00:16:52,637 Nie dziwi mnie ta nienawiść. 293 00:16:52,720 --> 00:16:55,932 Czasem to łatwiejsze niż przyznać, że się nie nadajesz. 294 00:16:56,015 --> 00:16:57,475 Nadaję się jak nikt. 295 00:16:58,351 --> 00:17:00,811 Mam pasję, skupienie, poświęcenie. 296 00:17:00,895 --> 00:17:03,272 Próbował mnie złamać, ale wciąż tu jestem. 297 00:17:03,356 --> 00:17:07,652 Owszem. W samym środku najważniejszego wieczoru filharmonii. 298 00:17:08,486 --> 00:17:10,404 Co? Nie. 299 00:17:10,488 --> 00:17:11,822 Wreszcie ci się udało. 300 00:17:13,032 --> 00:17:16,202 Zniszczyłam fortepian, ale go nie zabiłam. 301 00:17:16,285 --> 00:17:18,412 Fortepian zabiłaś. 302 00:17:19,538 --> 00:17:22,833 Co zrobił Ronaldo, że tak cię rozzłościł? 303 00:17:22,917 --> 00:17:27,296 Lekceważył moje umiejętności, ubiór i wiedzę muzyczną. 304 00:17:27,922 --> 00:17:30,591 Przez lata mówił, że nie zostanę dyrygentką. 305 00:17:30,675 --> 00:17:33,010 Odmówił mi wystawienia referencji. 306 00:17:34,595 --> 00:17:36,931 Wiedział o fortepianie. 307 00:17:37,515 --> 00:17:40,226 Gdy zobaczył, co zrobiłam, był pod wrażeniem. 308 00:17:40,309 --> 00:17:42,770 Powiedział, że czekał, aż pokażę kły. 309 00:17:44,897 --> 00:17:46,941 Nie zabiłam go. 310 00:17:47,024 --> 00:17:49,902 Chciałam zasłużyć na tę pracę. 311 00:17:51,737 --> 00:17:54,865 Co wiesz o zniknięciu Ronalda na dzień przed tym, 312 00:17:54,949 --> 00:17:56,909 jak oddał symfonię? 313 00:17:58,119 --> 00:18:01,372 Gdy spytałam, jakim cudem ją dokończył, 314 00:18:01,455 --> 00:18:03,791 odparł, że znalazł muzę. 315 00:18:05,251 --> 00:18:06,586 Wiesz, o kim mówił? 316 00:18:06,669 --> 00:18:10,047 Nie. Uznałam, że się z kimś przespał i tyle. 317 00:18:10,131 --> 00:18:12,216 Był napalony jak królik. 318 00:18:14,260 --> 00:18:16,804 Znaleźli porzucone auto Ronalda. 319 00:18:16,887 --> 00:18:18,848 Jedzie na parking policyjny. Chodźmy. 320 00:18:36,866 --> 00:18:39,368 Tak myślałam, że pracujesz. 321 00:18:39,452 --> 00:18:40,453 Mam kolację. 322 00:18:41,245 --> 00:18:43,664 - Gdzie Seth? - Popija piwo bezalkoholowe 323 00:18:43,748 --> 00:18:45,666 i ogląda dokument o Dunkierce. 324 00:18:45,750 --> 00:18:48,252 Cześć, słonko. Tęskniłam. 325 00:18:50,254 --> 00:18:53,799 Pomożesz mi zanieść jedzenie? 326 00:18:54,508 --> 00:18:55,718 Co masz? 327 00:18:55,801 --> 00:18:58,471 Listy Adelaide do Ulstera. 328 00:19:00,556 --> 00:19:03,017 Przeczytasz mi je przy sajgonkach? 329 00:19:03,100 --> 00:19:04,268 Idealny wieczór. 330 00:19:05,645 --> 00:19:06,854 Co się stało z kuchnią? 331 00:19:08,356 --> 00:19:10,816 Nic. Nie przejmuj się. 332 00:19:13,235 --> 00:19:17,406 „Jest głupia i mnie nie słucha. Nienawidzę jej. 333 00:19:17,490 --> 00:19:22,078 Żałuję, że ją poznałeś. Pokaż mi, jak ją zabić. 334 00:19:22,161 --> 00:19:24,789 Zrobię wszystko. Twoja córka, Adelaide”. 335 00:19:24,872 --> 00:19:27,124 Flirtowałeś z tą kobietą? 336 00:19:27,208 --> 00:19:29,335 Byliśmy w dżungli. 337 00:19:29,418 --> 00:19:32,254 Było gorąco, straciłem czujność. 338 00:19:32,338 --> 00:19:34,423 Ostatnio często się odsłaniam. 339 00:19:39,679 --> 00:19:41,681 Adelaide nie miała szans. 340 00:19:41,764 --> 00:19:45,893 Agresywna matka, brak przyjaciół. Też mogliśmy tak skończyć. 341 00:19:46,894 --> 00:19:49,647 Ale mieliśmy siebie. 342 00:19:54,652 --> 00:19:56,570 - Zmieniłaś fryzurę. - Tak. 343 00:19:57,988 --> 00:19:59,115 Kontroluję, co mogę. 344 00:20:01,117 --> 00:20:02,410 Podoba mi się. 345 00:20:04,078 --> 00:20:08,374 Nie dziwię się, że stworzyła sieć. 346 00:20:08,457 --> 00:20:10,584 Grupę ludzi, którzy przeszli przez to samo. 347 00:20:10,668 --> 00:20:14,880 Dzięki tej sieci znajdziemy Antonia. 348 00:20:16,924 --> 00:20:19,093 Muszę przycisnąć Jeba Oswalda. 349 00:20:20,845 --> 00:20:23,597 - Masz jakąś radę? - Nie przestraszysz go. 350 00:20:23,681 --> 00:20:25,808 Nie przemówisz do niego logiką. 351 00:20:26,851 --> 00:20:29,729 Chce rozmawiać tylko z Jamesem Ulsterem. 352 00:20:33,107 --> 00:20:34,358 Da się zrobić. 353 00:20:36,026 --> 00:20:39,488 Nie rozumiem… Zostaw te naczynia. 354 00:20:39,572 --> 00:20:41,574 Nie umiesz się zrelaksować, co? 355 00:20:41,657 --> 00:20:44,243 Choć raz ja zaopiekuję się tobą. Sio. 356 00:20:45,077 --> 00:20:47,580 Dobra. Despotko. 357 00:20:47,663 --> 00:20:49,165 Trafił swój na swego. 358 00:20:49,874 --> 00:20:51,167 Może i tak. 359 00:20:53,377 --> 00:20:56,380 Miałam wtedy 18 lat. 360 00:20:56,464 --> 00:21:00,551 Nie miałem nic lepszego do roboty niż jechać przed siebie. 361 00:21:00,634 --> 00:21:02,553 Myślałam, że to już sztuka. 362 00:21:03,763 --> 00:21:05,431 Komu to mówisz? 363 00:21:05,514 --> 00:21:08,601 Poszłam raz na ceramikę i uważałam się za zawodowca. 364 00:21:09,894 --> 00:21:14,607 Zawsze chciałam do tego wrócić. Ale poznałam Dallasa i… 365 00:21:16,358 --> 00:21:17,359 Tak to bywa. 366 00:21:22,823 --> 00:21:26,786 Posłuchaj, wiele przeszłaś… 367 00:21:26,869 --> 00:21:28,829 Nie martw się już o mnie. 368 00:21:29,955 --> 00:21:31,749 Zastanów się, czego ty chcesz. 369 00:21:43,135 --> 00:21:44,345 Chcesz tego? 370 00:21:58,108 --> 00:21:59,443 A może tego? 371 00:22:23,008 --> 00:22:27,847 Butelka po piwie czy dzbanek do kawy? 372 00:22:31,225 --> 00:22:32,226 Dzbanek. 373 00:22:37,731 --> 00:22:39,650 Jesteś niesamowicie odważna. 374 00:22:49,660 --> 00:22:50,661 Ty też. 375 00:23:04,383 --> 00:23:07,303 Nie wysilaj się. Zawsze mu to uchodzi płazem. 376 00:23:12,600 --> 00:23:14,685 Obyście mieli dobry powód. 377 00:23:15,895 --> 00:23:16,937 Usiądź. 378 00:23:17,021 --> 00:23:18,522 Czego ode mnie chcecie? 379 00:23:21,191 --> 00:23:24,194 Wczoraj rzuciłeś kamieniem w okno żony. 380 00:23:24,278 --> 00:23:27,615 Wandalizm, nękanie i złamanie zakazu zbliżania się. 381 00:23:27,698 --> 00:23:29,658 Nie byłem nawet w okolicy tej wywłoki. 382 00:23:29,742 --> 00:23:32,786 Parkujesz na jej ulicy, by ją zastraszyć. 383 00:23:32,870 --> 00:23:34,121 Mogę parkować, gdzie chcę. 384 00:23:34,204 --> 00:23:36,707 Wiem, co przez ciebie przeszła. 385 00:23:36,790 --> 00:23:39,084 Znam każdy siniak i bliznę. 386 00:23:40,044 --> 00:23:43,297 Dość tego. Zostawisz ją w spokoju. 387 00:23:44,089 --> 00:23:45,799 Nie masz dowodu, prawda? 388 00:23:47,551 --> 00:23:50,179 To ty próbujesz mnie zastraszyć. 389 00:23:51,305 --> 00:23:53,432 A ja się nie dam. 390 00:23:54,475 --> 00:23:56,644 Koniec przesłuchanka. 391 00:24:00,230 --> 00:24:02,733 Poznałam milion takich jak ty. 392 00:24:02,816 --> 00:24:05,694 Myślicie, że jesteście nietykalni. 393 00:24:05,778 --> 00:24:09,114 Że możecie bezkarnie ranić, kogo chcecie. 394 00:24:10,991 --> 00:24:12,034 Nie tym razem. 395 00:24:22,211 --> 00:24:25,798 Rany, Faith. Brudno w nim jak w twoim. 396 00:24:25,881 --> 00:24:28,968 - To cecha osób kreatywnych? - Zorganizowany chaos. 397 00:24:29,051 --> 00:24:30,052 Rzecz w tym… 398 00:24:30,135 --> 00:24:32,471 Nie chcę się tłumaczyć, 399 00:24:32,554 --> 00:24:34,807 ale jestem zabawniejszy od Leona. 400 00:24:34,890 --> 00:24:36,892 Jesteś zabawny. Chcesz być. 401 00:24:36,976 --> 00:24:38,102 To znaczy? 402 00:24:38,185 --> 00:24:40,229 Tak chcesz być postrzegany. 403 00:24:41,230 --> 00:24:44,149 Według ciebie nie jestem zabawny? Faith, to jak? 404 00:24:44,233 --> 00:24:46,568 - Nie jesteś niezabawny. - Jesteś radosny. 405 00:24:46,652 --> 00:24:48,946 - I wesoły. - To nie to samo. 406 00:24:49,029 --> 00:24:51,323 Serio? Może Faith jest zabawniejsza? 407 00:24:51,407 --> 00:24:54,284 Leon kłamie, bo boi się powiedzieć ci prawdę. 408 00:24:54,910 --> 00:24:57,162 Faith, to ma sens. 409 00:24:57,246 --> 00:24:59,957 Jestem zabawny, a Leon to tchórz. 410 00:25:02,001 --> 00:25:03,711 - Znalazłaś coś? - Tak. 411 00:25:05,546 --> 00:25:07,756 Rachunek za fast food sprzed trzech dni. 412 00:25:07,840 --> 00:25:10,467 Z czasu rzekomego zniknięcia. 413 00:25:10,551 --> 00:25:12,302 Był w Cleveland w Ohio. 414 00:25:12,386 --> 00:25:14,972 Poznajecie tę szminkę? 415 00:25:17,641 --> 00:25:20,519 Znaleźliśmy twoje papierosy w aucie Ronalda. 416 00:25:20,602 --> 00:25:22,479 Mieliście romans. 417 00:25:22,563 --> 00:25:24,690 Byłaś jego muzą? 418 00:25:25,524 --> 00:25:27,609 O to chodzi, poważnie? 419 00:25:28,444 --> 00:25:29,903 Mam próbę solówki. 420 00:25:29,987 --> 00:25:32,031 Co się stało? Zerwałaś z nim? 421 00:25:32,114 --> 00:25:34,116 Chciał powiadomić męża, więc zginął? 422 00:25:34,199 --> 00:25:37,619 Bez żartów. Oczywiście, że ze sobą sypialiśmy. 423 00:25:38,412 --> 00:25:42,124 Intensywnie, namiętnie i ochoczo. 424 00:25:43,292 --> 00:25:46,503 Ale to nie był romans, bo mam z Tomem taką umowę. 425 00:25:46,587 --> 00:25:49,506 Sypiamy, z kim chcemy, ale nie możemy się zakochać. 426 00:25:49,590 --> 00:25:51,383 A ja się nigdy nie zakochuję. 427 00:25:51,467 --> 00:25:53,510 Ale nie z Ronaldem. 428 00:25:53,594 --> 00:25:56,388 On nie wchodził w grę. 429 00:25:56,472 --> 00:25:58,348 Nie zgadzałam się na wykluczenia. 430 00:25:58,432 --> 00:26:01,351 Powiedziałeś to, a ja nie odpowiedziałam. 431 00:26:01,435 --> 00:26:04,438 Jakie to ma znaczenie? Gość nie żyje. 432 00:26:06,732 --> 00:26:08,484 - Tom… - Kolego. 433 00:26:08,567 --> 00:26:10,152 Spokojnie. 434 00:26:10,235 --> 00:26:12,321 Nie histeryzuj. To takie zwyczajne. 435 00:26:12,404 --> 00:26:13,947 Co tu się dzieje? 436 00:26:14,031 --> 00:26:18,035 Tom, uważaj na dłonie. Dziś występujesz. 437 00:26:18,118 --> 00:26:21,163 Co Ronaldo robił w Ohio? 438 00:26:21,246 --> 00:26:23,999 Wiemy, że był tam dzień przed śmiercią. 439 00:26:25,000 --> 00:26:26,585 Nie mam pojęcia. 440 00:26:26,668 --> 00:26:29,254 Nasza relacja nie obejmowała rozmów. 441 00:26:32,007 --> 00:26:33,175 To nie twój dzień. 442 00:26:33,258 --> 00:26:35,302 - Złamałem stopę. - To nic. 443 00:26:35,385 --> 00:26:38,472 Na basie nie gra się stopami. 444 00:26:38,555 --> 00:26:39,598 Dojdę później. 445 00:26:40,849 --> 00:26:42,518 Tego ci już wystarczy. 446 00:26:43,519 --> 00:26:45,562 Chcesz nam powiedzieć coś jeszcze? 447 00:26:45,646 --> 00:26:48,941 Tylko jedno. Dobrze, że pojechał do Ohio. 448 00:26:49,024 --> 00:26:51,235 - Dlaczego? - Zanim zniknął, 449 00:26:51,318 --> 00:26:52,861 zagrał mi to, nad czym pracował. 450 00:26:52,945 --> 00:26:54,363 Coś okropnego. 451 00:26:54,446 --> 00:26:56,323 Upokorzyłby całą filharmonię. 452 00:26:56,406 --> 00:26:58,575 Co robił przez te dwa dni? 453 00:26:58,659 --> 00:27:00,035 Nie powiedział mi. 454 00:27:00,828 --> 00:27:04,164 Wiem tylko, że teraz mam doskonałe solo na skrzypce. 455 00:27:04,248 --> 00:27:05,582 To będzie… 456 00:27:05,666 --> 00:27:07,459 Wybiję się na tym. 457 00:27:07,543 --> 00:27:10,712 Spróbujcie kupić bilety, naprawdę. 458 00:27:10,796 --> 00:27:13,465 Swoje już rozdałam. Wybaczcie, 459 00:27:13,549 --> 00:27:16,051 muszę już iść na próbę. 460 00:27:20,597 --> 00:27:22,057 Mam wrażenie, 461 00:27:22,140 --> 00:27:25,143 że Franklinowi przydałaby się randka. 462 00:27:26,353 --> 00:27:27,855 Nie ma mowy. 463 00:27:31,650 --> 00:27:33,151 To symfonia Ronalda? 464 00:27:33,235 --> 00:27:34,736 Jeszcze sprzed dwóch dni. 465 00:27:34,820 --> 00:27:37,239 Lila miała rację. Bardzo… 466 00:27:38,407 --> 00:27:39,408 Bardzo amatorska. 467 00:27:39,491 --> 00:27:40,617 Nie mam pojęcia, 468 00:27:40,701 --> 00:27:42,995 jak powstała z tego obecna wersja. 469 00:27:43,078 --> 00:27:45,956 - Są do siebie choć trochę podobne? - W ogóle. 470 00:27:46,039 --> 00:27:48,750 Jakby napisał ją ktoś zupełnie inny. 471 00:27:50,168 --> 00:27:52,504 Może ją ukradł i dlatego zginął? 472 00:27:53,005 --> 00:27:57,968 Nigdy nie lekceważ zuchwałości heteryka z przerośniętym ego i bujną czupryną. 473 00:27:59,720 --> 00:28:02,764 Ani mi się waż. 474 00:28:02,848 --> 00:28:04,224 Teraz nagle cię bawię? 475 00:28:07,519 --> 00:28:08,520 Powiedz prawdę. 476 00:28:11,607 --> 00:28:12,649 Nie chcę dzieci. 477 00:28:13,317 --> 00:28:15,277 - Wiem. - Cenię sobie wolność. 478 00:28:15,360 --> 00:28:17,070 - Nie chcę dzieci. - Mówiłem, 479 00:28:17,154 --> 00:28:19,114 - że przeżyję. - Kłamałeś. 480 00:28:20,032 --> 00:28:21,783 Okłamałeś mnie albo siebie. 481 00:28:21,867 --> 00:28:24,161 Jakbyś sądził, że zmięknę, 482 00:28:24,244 --> 00:28:26,872 jeśli zaczekasz. Ale nie zmienię zdania. 483 00:28:26,955 --> 00:28:28,707 - Mówiłem… - Benjaminie. 484 00:28:29,291 --> 00:28:31,877 Niepotrzebnie zdradziłem ci swoje imię. 485 00:28:31,960 --> 00:28:34,588 Szczerze, Benjaminie Franklin. 486 00:28:35,380 --> 00:28:38,258 - Zaczyna się. - Chcesz mieć dzieci. To nic złego. 487 00:28:38,842 --> 00:28:40,093 Widziałem, 488 00:28:40,177 --> 00:28:42,804 że gdy w pobliżu pojawiało się dziecko, 489 00:28:42,888 --> 00:28:44,598 traciliśmy kontakt wzrokowy. 490 00:28:45,599 --> 00:28:46,975 Może raz tak było. 491 00:28:51,313 --> 00:28:52,356 Dobrze. 492 00:28:52,898 --> 00:28:54,650 Postąpiłem niewłaściwie. 493 00:28:55,567 --> 00:28:58,528 Aż ciężko mi w to uwierzyć. 494 00:29:00,489 --> 00:29:01,657 To było niedojrzałe. 495 00:29:05,452 --> 00:29:07,079 Wynagrodzę ci to. 496 00:29:08,497 --> 00:29:11,208 Przyjdź dziś na koncert. Dam ci bilet. 497 00:29:11,291 --> 00:29:13,377 - Poważnie? - Tak. Najlepsze miejsce. 498 00:29:13,460 --> 00:29:16,129 - Rany. - Będzie mi bardzo miło. 499 00:29:18,048 --> 00:29:20,050 Może się zaprzyjaźnimy? 500 00:29:22,094 --> 00:29:23,095 Dobrze. 501 00:29:37,651 --> 00:29:40,362 To ty. Will Trent. 502 00:29:41,321 --> 00:29:43,156 Pogromca Jamesa Ulstera. 503 00:29:43,240 --> 00:29:47,619 - To twoje dzieło, prawda? - Tak. 504 00:29:47,703 --> 00:29:50,497 Uważasz się za ucznia Jamesa Ulstera. 505 00:29:50,580 --> 00:29:52,666 Nie tylko ucznia. Raczej akolitę. 506 00:29:52,749 --> 00:29:57,129 Myślisz, że to hołd dla Jamesa? 507 00:29:57,879 --> 00:30:00,966 Wiesz, co ja tu widzę? 508 00:30:02,050 --> 00:30:03,635 Tanią podróbkę. 509 00:30:03,719 --> 00:30:07,973 Dziełami Jamesa należy się rozkoszować. 510 00:30:08,056 --> 00:30:11,018 A tu widzę strach, 511 00:30:11,101 --> 00:30:15,731 wahanie i brak dyscypliny. 512 00:30:16,314 --> 00:30:18,358 - Co to? - Ocena. 513 00:30:20,152 --> 00:30:22,029 Jak w szkole. 514 00:30:23,155 --> 00:30:24,322 Zobaczmy. 515 00:30:27,034 --> 00:30:28,201 Trója z minusem. 516 00:30:29,661 --> 00:30:31,163 Naciągana. 517 00:30:31,246 --> 00:30:33,457 Tu nie ma duszy. 518 00:30:34,708 --> 00:30:35,792 Tak. 519 00:30:36,918 --> 00:30:38,628 Odczuwałeś jakąś przyjemność? 520 00:30:40,756 --> 00:30:43,675 Przypływ adrenaliny? Może erekcję? 521 00:30:45,385 --> 00:30:48,847 Nie. Nie sądzę. 522 00:30:48,930 --> 00:30:52,059 Raczej się bałeś. 523 00:30:52,142 --> 00:30:53,310 Że mnie złapią. 524 00:30:53,935 --> 00:30:55,228 Zauważyłem. 525 00:30:58,774 --> 00:31:02,360 Jeśli chcesz mnie uczcić, 526 00:31:03,403 --> 00:31:04,404 to się postaraj. 527 00:31:06,698 --> 00:31:09,910 Przemawiam przez Willa Trenta. 528 00:31:10,744 --> 00:31:12,621 Jest dla mnie jak syn. 529 00:31:13,914 --> 00:31:16,291 - Mówiła… - Moja córka. 530 00:31:16,374 --> 00:31:17,459 Jest nikim. 531 00:31:18,877 --> 00:31:19,878 Chłopie. 532 00:31:20,754 --> 00:31:22,255 Wycyckała cię. 533 00:31:23,715 --> 00:31:26,176 Numer ubezpieczenia też jej podałeś? 534 00:31:26,259 --> 00:31:27,260 Nie rozumiem. 535 00:31:27,344 --> 00:31:30,263 To jasne jak słońce, ty tępy prostaku. 536 00:31:33,683 --> 00:31:35,435 Siedź prosto, gdy do mnie mówisz. 537 00:31:37,270 --> 00:31:40,941 Ta suka zbrukała moje imię. Moje dziedzictwo. 538 00:31:41,024 --> 00:31:43,026 Wspólnie powstrzymamy bluźnierstwo. 539 00:31:44,111 --> 00:31:48,323 Mogę też zwyczajnie 540 00:31:49,241 --> 00:31:53,620 wyrywać ci po kolei paznokcie, aż pójdziesz po rozum do głowy. 541 00:31:54,579 --> 00:31:57,749 Nikt mnie nie powstrzyma. Uwielbiają mnie. 542 00:31:57,833 --> 00:32:00,669 Will Trent, ich oczko w głowie. 543 00:32:02,254 --> 00:32:03,880 Już wiesz, 544 00:32:05,841 --> 00:32:08,552 dlaczego to właśnie jego wybrałem? 545 00:32:12,180 --> 00:32:13,890 Czym mogę służyć, panie Ulster? 546 00:32:16,434 --> 00:32:17,602 Powiedz mi. 547 00:32:19,229 --> 00:32:21,565 Co robi 548 00:32:22,607 --> 00:32:23,650 Adelaide? 549 00:32:26,278 --> 00:32:29,739 Nie wiem. Nie mówiła… 550 00:32:29,823 --> 00:32:31,032 Nie? 551 00:32:31,116 --> 00:32:33,326 Dostaję polecenia od kogoś innego. 552 00:32:35,495 --> 00:32:36,955 Nazywamy go Dowódcą. 553 00:32:39,249 --> 00:32:41,960 Jak się z nim skontaktować? 554 00:32:45,630 --> 00:32:48,842 Musi otrzymać wiadomość bezpośrednio ode mnie. 555 00:32:50,510 --> 00:32:51,511 No dobrze. 556 00:32:52,846 --> 00:32:54,306 Umów spotkanie. 557 00:33:06,443 --> 00:33:07,444 Kurde. 558 00:33:08,403 --> 00:33:11,281 Ale sexy. 559 00:33:12,032 --> 00:33:14,492 - Twoja kolej. - Dobrze. 560 00:33:18,538 --> 00:33:21,416 Jeśli już unosisz broń, musisz być gotowa jej użyć. 561 00:33:21,499 --> 00:33:23,460 - Zawsze celuj w korpus. - Dobrze. 562 00:33:23,543 --> 00:33:26,296 - Dobrze. Stopy. - Stopy. 563 00:33:26,379 --> 00:33:28,215 - Ramiona. - Ramiona. 564 00:33:28,798 --> 00:33:31,384 Oddychaj. 565 00:33:32,719 --> 00:33:35,931 Wyobraź sobie to i strzel. 566 00:33:39,601 --> 00:33:42,604 - O Boże. - Zuch dziewczyna. Udało ci się. 567 00:33:42,687 --> 00:33:44,272 Kupię sobie pistolet. 568 00:33:44,356 --> 00:33:45,815 Chodźmy od razu. 569 00:33:49,027 --> 00:33:52,030 Mam złe przeczucia co do Dallasa. 570 00:33:52,113 --> 00:33:53,782 - Potrzebujesz ochrony. - Racja. 571 00:33:53,865 --> 00:33:56,826 Najpierw trochę o tym poczytam, ale obiecuję, że kupię broń. 572 00:33:56,910 --> 00:33:57,911 Weź moją. 573 00:33:57,994 --> 00:33:59,412 Potrzebujesz jej do pracy. 574 00:33:59,496 --> 00:34:01,289 Nie. To prywatny pistolet. 575 00:34:01,998 --> 00:34:04,542 Czujesz się pewnie z bronią. 576 00:34:05,377 --> 00:34:07,212 Weź ją, póki nie kupisz własnej. 577 00:34:07,754 --> 00:34:09,256 Schowaj ją tylko. 578 00:34:12,259 --> 00:34:13,551 Dziękuję. 579 00:34:15,095 --> 00:34:17,264 To moje biuro. 580 00:34:17,347 --> 00:34:18,598 Cukier mi spadł. 581 00:34:18,682 --> 00:34:21,810 Fajnie tu masz. Cisza, dobre przekąski. 582 00:34:21,893 --> 00:34:25,939 Nie przyzwyczajaj się. Z kim gadasz? 583 00:34:26,022 --> 00:34:29,442 Z archiwum akademii Ronalda. 584 00:34:29,526 --> 00:34:33,280 Restauracja była 30 kilometrów od niej. 585 00:34:33,363 --> 00:34:35,115 Wiem, że był na kampusie. 586 00:34:35,198 --> 00:34:37,117 - Nieźle. - Dzień dobry. 587 00:34:41,746 --> 00:34:44,874 Ronaldo wziął z archiwum magisterkę sprzed 25 lat. 588 00:35:15,864 --> 00:35:16,865 Przepraszam. 589 00:35:18,700 --> 00:35:20,035 Jestem w filharmonii. Czego? 590 00:35:20,118 --> 00:35:22,203 Ronaldo ukradł symfonię Claudii. 591 00:35:22,287 --> 00:35:23,288 Co? 592 00:35:23,371 --> 00:35:25,206 Uważamy, że gdy jej ją pokazał, 593 00:35:25,290 --> 00:35:27,125 skonfrontowała się z nim. 594 00:35:27,208 --> 00:35:30,295 Nie przyznał się, więc pojechała za nim i go zabiła. 595 00:35:30,378 --> 00:35:32,005 Siedzi tuż obok mnie. 596 00:35:32,088 --> 00:35:35,175 Dobrze. Pilnuj jej. Niedługo będziemy. 597 00:35:35,258 --> 00:35:36,259 Tak jest. 598 00:35:53,985 --> 00:35:55,111 Claudio! 599 00:36:18,551 --> 00:36:21,096 Claudio. Pokaż się. 600 00:36:24,265 --> 00:36:25,767 Grają nad nami. 601 00:36:47,163 --> 00:36:50,667 Claudio, widzę cię. 602 00:37:16,818 --> 00:37:21,197 Claudio Sobinsky, jesteś zatrzymana za zabójstwo Ronalda Benettiego. 603 00:37:21,281 --> 00:37:24,033 Cicho. To najlepsza część. 604 00:37:32,876 --> 00:37:36,504 Dwadzieścia pięć lat temu zaprezentowałam ten utwór Ronaldowi. 605 00:37:38,089 --> 00:37:40,467 Przekonał mnie, że jest kiepski. 606 00:37:42,260 --> 00:37:45,263 Byłam młoda. Nie wierzyłam w siebie. 607 00:37:46,931 --> 00:37:47,932 Uwierzyłam mu. 608 00:37:52,103 --> 00:37:53,855 Ale teraz to słyszę. 609 00:37:57,317 --> 00:37:58,526 Byłam świetna. 610 00:38:04,449 --> 00:38:05,450 Owszem. 611 00:38:06,493 --> 00:38:07,494 Byłaś. 612 00:38:15,668 --> 00:38:20,089 Pozwól mi wysłuchać tego do końca. 613 00:38:22,342 --> 00:38:24,219 Wtedy z tobą pójdę. 614 00:39:04,968 --> 00:39:07,011 Idziemy. 615 00:39:39,335 --> 00:39:40,461 Leon miał rację. 616 00:39:41,379 --> 00:39:42,380 Chcę tego. 617 00:39:42,463 --> 00:39:46,009 Mieć męża, dziecko, rodzinę. 618 00:39:47,135 --> 00:39:49,304 Fakt, naprawdę warto. 619 00:39:49,888 --> 00:39:50,889 Tak. 620 00:40:09,073 --> 00:40:12,327 - Mogę w czymś pomóc? - Przemawia przez ciebie Ulster. 621 00:40:14,412 --> 00:40:15,413 Owszem. 622 00:40:16,164 --> 00:40:18,082 Jesteś Dowódcą. 623 00:40:20,043 --> 00:40:21,753 Adelaide ci ufa. 624 00:40:21,836 --> 00:40:23,338 Rozumiemy się. 625 00:40:24,505 --> 00:40:26,132 Pokazała mi wolność. 626 00:40:26,215 --> 00:40:27,216 W zabijaniu? 627 00:40:28,760 --> 00:40:32,805 - Krzywdzeniu niewinnych? - Nikt nie jest niewinny. 628 00:40:35,642 --> 00:40:38,728 Wiem, czym jest gniew. 629 00:40:39,854 --> 00:40:43,149 Są takie dni, że boję się, 630 00:40:44,776 --> 00:40:47,236 że mnie pochłonie. 631 00:40:49,238 --> 00:40:54,911 Zabijanie nie daje wolności ani potęgi. 632 00:40:54,994 --> 00:40:57,872 Nie ma znaczenia, kogo i dlaczego zabijesz. 633 00:40:59,874 --> 00:41:01,793 To pożera duszę. 634 00:41:06,130 --> 00:41:07,131 Jak się nazywasz? 635 00:41:11,135 --> 00:41:14,514 Jeśli wiesz, gdzie jest Antonio Morales, powiedz. 636 00:41:15,264 --> 00:41:18,142 Nie pozwól, by Adelaide wpakowała cię w kłopoty. 637 00:41:18,226 --> 00:41:20,645 Mówiła, że spróbujesz mnie ocalić. 638 00:41:23,648 --> 00:41:25,483 - Co to? - Będziemy w kontakcie. 639 00:41:27,110 --> 00:41:31,155 Jeśli za mną pójdziesz, powiem jej. 640 00:41:32,365 --> 00:41:33,783 A jeśli tak się stanie, 641 00:41:34,784 --> 00:41:36,703 Antonio może ucierpieć. 642 00:41:38,955 --> 00:41:39,956 Do usłyszenia. 643 00:41:56,305 --> 00:41:59,183 - Casey. - Amando, on tu jest! 644 00:41:59,267 --> 00:42:01,561 - Kto? Dallas? - Jest w domu! 645 00:42:01,644 --> 00:42:03,396 Weź broń. Pamiętaj, co mówiłam. 646 00:42:03,479 --> 00:42:05,815 Wracaj tu, suko! Zabiję cię. 647 00:42:06,983 --> 00:42:09,569 Wysyłam patrol. Cierpliwości. 648 00:42:09,652 --> 00:42:11,195 Nie! 649 00:42:13,114 --> 00:42:14,115 Casey? 650 00:42:45,063 --> 00:42:47,065 Napisy: Konrad Szabowicz