1 00:00:01,001 --> 00:00:02,586 Poprzednio… 2 00:00:02,669 --> 00:00:04,129 Will Trent? 3 00:00:04,213 --> 00:00:05,255 Ava. 4 00:00:05,339 --> 00:00:11,094 To mój numer. W razie gdybyś nie miał albo potrzebował. 5 00:00:16,475 --> 00:00:18,560 Jadę do Nowego Jorku na kilka tygodni. 6 00:00:18,644 --> 00:00:21,522 Napiszę, jak wrócę. Możemy to powtórzyć. 7 00:00:23,607 --> 00:00:25,275 Nie wszystko musi być na poważnie. 8 00:00:25,859 --> 00:00:28,237 Zgadzam się. Nie wszystko musi być na poważnie. 9 00:00:28,320 --> 00:00:32,115 Ktoś mi to niedawno powiedział. Ma rację. 10 00:00:32,199 --> 00:00:34,326 Czyżby Ava? 11 00:00:34,409 --> 00:00:37,204 Wiem, że z nią spałeś. Ale umiem pilnować swojego nosa. 12 00:00:37,287 --> 00:00:38,288 Przeczytaj SMS-a. 13 00:00:38,372 --> 00:00:41,500 Wiadomość od: Ava. „Hej, ciacho, wyślij mi selfie”. 14 00:00:41,583 --> 00:00:42,626 Sekundę. 15 00:00:43,210 --> 00:00:45,587 Nie chodzi jej o takie selfie. 16 00:00:46,380 --> 00:00:47,756 Rany. Serio? 17 00:00:49,258 --> 00:00:50,676 Później odpiszę. 18 00:01:03,272 --> 00:01:04,273 Stój, policja! 19 00:01:07,859 --> 00:01:09,236 Macie nie tego gościa! 20 00:01:21,832 --> 00:01:23,709 - Nic nie zrobiłem. - Tak? 21 00:01:23,792 --> 00:01:26,044 Widziano, jak uciekasz z miejsca zbrodni. 22 00:01:26,128 --> 00:01:30,048 - Jesteś zatrzymany. - To nie ja. 23 00:01:31,425 --> 00:01:32,426 Spokojnie. 24 00:01:33,385 --> 00:01:34,511 Za 10 godzin… 25 00:01:34,595 --> 00:01:35,596 OBECNIE 26 00:01:35,679 --> 00:01:40,100 …nastąpi egzekucja George’a Longa. 27 00:01:40,183 --> 00:01:44,479 Choć twierdzi on, że jest niewinny, został uznany za winnego zabójstwa 28 00:01:44,563 --> 00:01:50,110 dewelopera Thomasa Kelly’ego i jego żony Marjorie w 2010 roku. 29 00:01:50,193 --> 00:01:53,322 Long, który miał już na koncie wyrok za napad z bronią, 30 00:01:53,405 --> 00:01:56,491 zastrzelił Kellych podczas nieudanej kradzieży auta. 31 00:01:57,326 --> 00:01:59,494 W dzisiejszym wydaniu… 32 00:01:59,578 --> 00:02:02,789 Wyjechałem wcześniej, ale korki się zawzięły. 33 00:02:03,623 --> 00:02:04,791 Świetnie wyglądasz. 34 00:02:05,417 --> 00:02:06,877 Dzięki, ty też. 35 00:02:09,421 --> 00:02:12,382 - Wszystko gra? - Jasne. Dobrze cię widzieć. 36 00:02:14,676 --> 00:02:16,178 - No dobra. - Chodźmy do ciebie. 37 00:02:16,261 --> 00:02:19,806 Teraz? A kolacja? Zrobiłem rezerwację. 38 00:02:19,890 --> 00:02:22,768 Daj spokój. Tęskniłam za tobą. 39 00:02:22,851 --> 00:02:25,604 Kiedy ostatnio zrobiłeś coś spontanicznego? 40 00:02:25,687 --> 00:02:28,774 Wczoraj. Podgrzałem spaghetti bez pokrywki. 41 00:02:31,693 --> 00:02:34,071 Fakt. Ty przodem. 42 00:02:45,207 --> 00:02:47,250 Jak było w Nowym Jorku? 43 00:02:47,334 --> 00:02:50,545 Świetnie. Kupiłam latte za 16 dolarów. 44 00:02:50,629 --> 00:02:52,005 Dobry interes. 45 00:02:52,089 --> 00:02:53,131 A co u ciebie? 46 00:02:53,715 --> 00:02:56,426 Betty ma nowy szampon. Pachnie jak grejpfrut. 47 00:02:56,510 --> 00:02:57,761 A jednak jest spontan. 48 00:02:58,929 --> 00:03:01,598 Opowiesz mi o facecie w czapce, który nas śledzi? 49 00:03:02,265 --> 00:03:03,308 Pierwsze widzę. 50 00:03:04,059 --> 00:03:05,644 To sam go spytam. 51 00:03:06,186 --> 00:03:08,271 Nie. Cały dzień mnie śledzi. 52 00:03:09,231 --> 00:03:10,732 Dobrze. W lewo. 53 00:03:18,740 --> 00:03:22,327 Widzisz tę panią? Nie jest zainteresowana. 54 00:03:22,411 --> 00:03:24,037 To nie to, co myślisz. 55 00:03:24,121 --> 00:03:27,582 Nazywam się Brett Fontaine. Jestem emerytowanym gliną. W kieszeni! 56 00:03:32,879 --> 00:03:33,880 Tak. 57 00:03:37,968 --> 00:03:40,762 Policja nowojorska? Co robisz w Atlancie? 58 00:03:41,972 --> 00:03:44,724 Twoja koleżanka ukradła coś Ronowi Moffitinowi, 59 00:03:44,808 --> 00:03:46,977 a on wynajął mnie, żebym to odzyskał. 60 00:03:47,060 --> 00:03:48,395 Nie znam gościa. 61 00:03:48,478 --> 00:03:50,522 Kłamiesz, Avo Green. 62 00:03:50,605 --> 00:03:54,484 To dekorator wnętrz, a ty ukradłaś jego urnę! 63 00:03:54,568 --> 00:03:56,361 Przestaniecie się przekrzykiwać? 64 00:03:57,571 --> 00:03:58,905 Ukradłaś urnę? 65 00:03:59,865 --> 00:04:00,866 Czyją urnę? 66 00:04:02,200 --> 00:04:03,201 Meat Loafa. 67 00:04:03,952 --> 00:04:06,037 - Tego piosenkarza? - I aktora. 68 00:04:06,872 --> 00:04:08,290 Nazywa się Marvin Lee Aday. 69 00:04:08,373 --> 00:04:13,003 Ron Moffitino chce odzyskać urnę i prochy przed północą. 70 00:04:13,086 --> 00:04:14,546 Dość nazwisk. 71 00:04:15,422 --> 00:04:17,841 Avo, daj temu miłemu panu urnę. 72 00:04:19,092 --> 00:04:20,510 To nie takie proste. 73 00:04:21,011 --> 00:04:22,012 Czemu nie? 74 00:04:22,095 --> 00:04:23,972 Nie masz tej urny? 75 00:04:25,974 --> 00:04:28,852 Kolego. Wszystko gra. 76 00:04:28,935 --> 00:04:30,145 Zajmę się tym. 77 00:04:31,062 --> 00:04:33,190 Dostarczę urnę. Jak Ron ma problem, 78 00:04:33,273 --> 00:04:34,649 niech mnie znajdzie. 79 00:04:36,443 --> 00:04:37,736 Dobrze. Jak cię zwą? 80 00:04:39,237 --> 00:04:40,655 Agent specjalny Will Trent. 81 00:04:41,323 --> 00:04:43,200 Dobrze, agencie Willu Trent. 82 00:04:43,283 --> 00:04:46,411 Powiem Ronowi Moffitinowi, że ty i Ava Green… 83 00:04:46,495 --> 00:04:47,996 Spadaj już. 84 00:04:50,540 --> 00:04:51,625 Mogę to wyjaśnić. 85 00:04:52,918 --> 00:04:53,919 Nie mogę się doczekać. 86 00:05:03,637 --> 00:05:05,472 Chodźmy. Weź się w garść. 87 00:05:06,598 --> 00:05:07,974 - Dobra. - Chodź. 88 00:05:08,642 --> 00:05:12,979 Szukam detektywa Ormewooda. To pilne. 89 00:05:13,063 --> 00:05:15,899 To ja. Nie trzeba krzyczeć. Mogę w czymś pomóc? 90 00:05:15,982 --> 00:05:18,318 Pan zatrzymał George’a Longa. 91 00:05:19,027 --> 00:05:20,362 - Tak? - Kim pani jest? 92 00:05:20,445 --> 00:05:22,572 Joanne Drexel, prawniczka George’a. 93 00:05:22,656 --> 00:05:24,449 Powiedz im to, co mnie. 94 00:05:24,533 --> 00:05:25,534 O co chodzi? 95 00:05:26,493 --> 00:05:27,494 Nie pamiętasz mnie? 96 00:05:27,577 --> 00:05:28,829 A powinienem? 97 00:05:29,538 --> 00:05:30,831 Jestem świadkiem. 98 00:05:32,666 --> 00:05:34,084 Mówiłem, że widziałem George’a. 99 00:05:34,167 --> 00:05:35,544 Powiedz mu. 100 00:05:37,128 --> 00:05:38,129 Kłamałem. 101 00:05:41,675 --> 00:05:44,553 - Wszystko zmyśliłem. - Czekaj. Co takiego? 102 00:05:44,636 --> 00:05:46,179 Long jest niewinny. 103 00:05:48,223 --> 00:05:51,893 Mamy dziewięć godzin. Nie możemy dopuścić do egzekucji. 104 00:06:06,908 --> 00:06:08,952 Oceniasz mnie. Czuję to. 105 00:06:09,035 --> 00:06:11,246 Mam tylko parę pytań. 106 00:06:13,456 --> 00:06:17,085 Ron Moffitino wynajął mnie do sesji zdjęciowej mieszkania. 107 00:06:17,168 --> 00:06:19,880 Podejrzany facet. Powinnam była odmówić. 108 00:06:19,963 --> 00:06:23,008 Ale za 1500 dolców? Jak? 109 00:06:23,091 --> 00:06:25,218 I wiesz co? Ron mnie wykiwał. 110 00:06:26,136 --> 00:06:28,597 Więc ukradłaś prochy Meat Loafa? 111 00:06:28,680 --> 00:06:30,682 Musiałam o siebie zadbać. 112 00:06:30,765 --> 00:06:34,102 - 1500 dolarów to dużo pieniędzy. Czynsz. - Od tego są sądy. 113 00:06:34,185 --> 00:06:36,897 Wiesz, że trzeba żyć chwilą? 114 00:06:37,814 --> 00:06:39,733 Taka już jestem. 115 00:06:39,816 --> 00:06:42,986 Nie zawsze jest łatwo, ale jest dużo fajniej. 116 00:06:44,863 --> 00:06:47,824 Ty jesteś odpowiedzialny. Sumienny. Przewidywalny. 117 00:06:48,533 --> 00:06:50,493 Nie masz pojęcia, jak to jest. 118 00:06:50,577 --> 00:06:54,122 Momencik. Całe życie musiałem kombinować. 119 00:06:54,205 --> 00:06:56,499 Sprzedawałem kradzione dywany. 120 00:06:56,583 --> 00:07:00,128 Ściągałem w szkole i, co najważniejsze, 121 00:07:00,837 --> 00:07:02,547 uwielbiam Meat Loafa. 122 00:07:03,131 --> 00:07:05,050 - Nie mówisz poważnie. - Mówię. 123 00:07:05,133 --> 00:07:06,718 Wiesz co? Pomogę ci. 124 00:07:07,469 --> 00:07:09,387 - Gdzie urna? - W lombardzie. 125 00:07:09,471 --> 00:07:13,308 Świetnie. Wiemy, gdzie jest. Najpierw bankomat. 126 00:07:14,851 --> 00:07:17,020 Eduardo, kim jest Meat Loaf? 127 00:07:17,103 --> 00:07:18,772 - Piosenkarz i aktor. - Kłamałeś! 128 00:07:18,855 --> 00:07:20,774 Chciałaś kombinatora, to masz. 129 00:07:20,857 --> 00:07:24,277 …sprzedano 44 miliony egzemplarzy. 130 00:07:24,361 --> 00:07:27,280 To czwarty najlepiej sprzedający się album w historii. 131 00:07:28,823 --> 00:07:32,327 Co naprawdę wydarzyło się 15 lat temu? 132 00:07:33,078 --> 00:07:35,038 Szedłem po chińszczyznę. 133 00:07:35,914 --> 00:07:38,124 Wracałem do samochodu 134 00:07:38,208 --> 00:07:43,421 i usłyszałem strzały na parkingu po drugiej stronie ulicy. 135 00:07:44,923 --> 00:07:49,594 Chciałem uciec, ale zjawiłeś się ty. 136 00:07:49,678 --> 00:07:53,181 - Zacząłeś zadawać pytania. - Pytałem, czy coś widziałeś. 137 00:07:53,264 --> 00:07:54,391 Opisałeś Longa. 138 00:07:54,474 --> 00:07:57,143 Mówiłeś, że wybiegł z garażu. 139 00:07:57,227 --> 00:08:00,230 Wiem. Skłamałem. 140 00:08:01,147 --> 00:08:06,653 Widziałem go. Ale nie wychodził z garażu. 141 00:08:06,736 --> 00:08:09,698 Po prostu szedł ulicą. 142 00:08:09,781 --> 00:08:11,783 Dlaczego nazmyślałeś? 143 00:08:11,866 --> 00:08:14,494 Bo on krzyczał. 144 00:08:14,577 --> 00:08:17,872 Wrzeszczałeś, naskoczyłeś na mnie. 145 00:08:17,956 --> 00:08:20,917 Nie zwalaj tego na mnie. 146 00:08:21,000 --> 00:08:23,503 Zjawiłeś się tu kilka dni po zatrzymaniu. 147 00:08:23,586 --> 00:08:25,672 Zidentyfikowałeś go. Czemu nic nie mówiłeś? 148 00:08:25,755 --> 00:08:29,050 Wiem! Codziennie o tym myślę. 149 00:08:29,134 --> 00:08:32,887 Tak się porobiło. Przepraszam. 150 00:08:34,681 --> 00:08:35,682 Chcesz się przejść? 151 00:08:36,433 --> 00:08:37,600 Nie, tu mi dobrze. 152 00:08:37,684 --> 00:08:39,936 Posłuchaj. Nawet jeśli mówi prawdę, 153 00:08:40,019 --> 00:08:41,855 jest zbyt pijany, by zeznawać. 154 00:08:41,938 --> 00:08:44,274 Strasznie dogodna sytuacja. 155 00:08:44,357 --> 00:08:46,568 A może to wymyślił, gdy postawiłaś mu drinka? 156 00:08:46,651 --> 00:08:49,154 Tylko policja tak robi. 157 00:08:49,237 --> 00:08:52,490 Podaj mi jeden powód, żebym mu uwierzył. 158 00:08:53,992 --> 00:08:57,704 George Long może zostać zabity przez stan Georgia. 159 00:09:01,082 --> 00:09:02,208 Przepraszam. 160 00:09:05,712 --> 00:09:06,963 Przepraszam. 161 00:09:10,925 --> 00:09:15,263 Zaczekaj. Pogadajmy o tym. 162 00:09:15,346 --> 00:09:16,431 Główny świadek kłamał. 163 00:09:17,182 --> 00:09:18,183 Co z tym zrobicie? 164 00:09:19,225 --> 00:09:22,103 Nic. Longa skazali przysięgli. 165 00:09:22,187 --> 00:09:24,022 Były trzy apelacje. To nie mój problem. 166 00:09:24,689 --> 00:09:27,776 Wiem. Ty akurat korzystasz. 167 00:09:28,443 --> 00:09:29,444 Co takiego? 168 00:09:29,527 --> 00:09:30,528 Zrobiłam rozeznanie. 169 00:09:30,612 --> 00:09:32,697 Awansowałeś po jego skazaniu. 170 00:09:32,781 --> 00:09:34,449 To jemu zawdzięczasz karierę. 171 00:09:34,532 --> 00:09:36,701 Wystarczy. To wszystko? 172 00:09:36,785 --> 00:09:37,952 Tak. 173 00:09:38,036 --> 00:09:40,246 Złożę w ostatniej chwili apelację, 174 00:09:40,330 --> 00:09:43,166 która wyląduje w niszczarce, ale wy śpijcie dobrze. 175 00:09:44,417 --> 00:09:46,419 Nie zastraszajcie dziś nikogo. 176 00:09:50,006 --> 00:09:51,091 W porządku? 177 00:09:52,759 --> 00:09:54,302 Chcę zobaczyć akta. 178 00:10:00,767 --> 00:10:02,685 - Pani od urny! - Cześć. 179 00:10:02,769 --> 00:10:03,937 Witaj z powrotem. 180 00:10:04,020 --> 00:10:06,481 Popełniłam błąd. Przyszłam wcześniej. 181 00:10:06,564 --> 00:10:08,441 Nie pomyślałam. Jestem idiotką. 182 00:10:08,525 --> 00:10:10,985 Słońce, nie zadręczaj się. Wszystko naprawisz. 183 00:10:11,945 --> 00:10:15,740 Moja dziewczyna sprzedała panu urnę Meat Loafa. Muszę ją odkupić. 184 00:10:16,574 --> 00:10:20,662 Przykro mi. Wyleciała stąd jak nietoperz z piekła rodem. 185 00:10:20,745 --> 00:10:21,871 Już ją pan sprzedał? 186 00:10:21,955 --> 00:10:26,209 Tak. Wrzuciłem na stronkę i stały klient się zgłosił. 187 00:10:26,292 --> 00:10:28,128 Dzwonili też z Nowego Jorku. 188 00:10:28,211 --> 00:10:31,881 Nie uwierzycie, ile mi za nią dawali. 189 00:10:33,341 --> 00:10:37,720 Wolałbym ją zatrzymać, ale czasy są ciężkie. 190 00:10:37,804 --> 00:10:40,807 Kto kupił urnę? 191 00:10:41,558 --> 00:10:43,143 Nie mogę powiedzieć. 192 00:10:43,226 --> 00:10:44,519 Jest pan jego fanem? 193 00:10:46,312 --> 00:10:47,772 Prawdziwym Meat Loverem. 194 00:10:48,690 --> 00:10:51,985 Naprawdę mi zależy. 195 00:10:52,819 --> 00:10:54,904 Nie byłoby mnie tu, gdyby nie Meat Loaf. 196 00:10:55,655 --> 00:10:57,991 Moi rodzice poznali się na koncercie w New Haven 197 00:10:58,992 --> 00:11:01,119 - w Toad’s Place. - Toad’s Place. 198 00:11:01,995 --> 00:11:03,621 - Kultowym. - Zgadza się. 199 00:11:04,789 --> 00:11:05,832 Który koncert? 200 00:11:08,626 --> 00:11:10,920 Dead Ringer. Październik 1981. 201 00:11:12,505 --> 00:11:13,840 Klasyka. 202 00:11:16,009 --> 00:11:18,803 Jego mama ciągle o tym mówiła. 203 00:11:18,887 --> 00:11:20,555 - Tak. - Świętej pamięci. 204 00:11:20,638 --> 00:11:22,182 Pracowała w barze. 205 00:11:22,265 --> 00:11:25,518 Ojciec postawił jej drinka. Dalej to już historia. 206 00:11:26,519 --> 00:11:29,647 Prawdziwa rockowa miłość. 207 00:11:31,858 --> 00:11:33,276 Mięsny romans. 208 00:11:33,359 --> 00:11:34,694 Mięso, bo Meat Loaf. 209 00:11:34,777 --> 00:11:36,446 - Tak jest! - Tak. 210 00:11:36,529 --> 00:11:38,406 - Dobre. - Tak. 211 00:11:39,532 --> 00:11:40,617 To co? 212 00:11:42,327 --> 00:11:44,913 Chrzanić to. Romantyk ze mnie. 213 00:11:46,372 --> 00:11:50,627 Nazywa się Murph Sanchez. 214 00:11:50,710 --> 00:11:53,004 Urządza dziś małą imprezę. 215 00:11:53,087 --> 00:11:54,923 Super! Brzmi fajnie. 216 00:11:55,840 --> 00:12:01,012 Tylko że facet to też kawał gnoja. 217 00:12:02,013 --> 00:12:04,474 Rozumiem. Meat Lover. 218 00:12:05,850 --> 00:12:08,019 Tak jest. Na razie. 219 00:12:08,102 --> 00:12:09,520 Złóżmy wizytę Murphowi. 220 00:12:09,604 --> 00:12:12,065 To było coś! A teraz wkręcimy się na imprezę. 221 00:12:18,655 --> 00:12:20,281 Idź pierwszy. 222 00:12:20,365 --> 00:12:21,449 Tak myślałem. 223 00:12:25,286 --> 00:12:26,496 Były chłopak? 224 00:12:26,579 --> 00:12:27,830 Za kogo mnie masz? 225 00:12:29,582 --> 00:12:31,125 Przejrzałeś je? 226 00:12:31,918 --> 00:12:34,045 - Wciąż czytam zapisy sądowe. - Dobra. 227 00:12:34,754 --> 00:12:37,131 Idę na burrito. Chętni? 228 00:12:37,215 --> 00:12:39,259 Nie mogę. To będzie długa noc. 229 00:12:39,342 --> 00:12:41,094 Pójdę sama, 230 00:12:41,177 --> 00:12:44,264 bo tak umrę. Sama, ze złamanym sercem. 231 00:12:45,014 --> 00:12:46,516 George Long. Co to? 232 00:12:46,599 --> 00:12:48,268 Zostań. Przydasz się. 233 00:12:48,351 --> 00:12:49,936 Zależy, co robicie. 234 00:12:50,019 --> 00:12:53,106 Upewniam się, że Long jest winny, zanim go uśmiercą. 235 00:12:53,189 --> 00:12:54,190 Świadek się wycofał. 236 00:12:54,941 --> 00:12:56,943 Ciekawe. 237 00:12:58,987 --> 00:13:00,113 Streść to. 238 00:13:00,697 --> 00:13:03,116 Przed zabójstwem Kellych 239 00:13:03,199 --> 00:13:06,035 Long odsiedział sześć lat za napad na myjnię. 240 00:13:06,119 --> 00:13:08,329 Był notowany. 241 00:13:08,413 --> 00:13:10,665 Znalazłem w jego kieszeni plik banknotów, 242 00:13:10,748 --> 00:13:12,959 które rzekomo ukradł Marjorie Kelly. 243 00:13:13,042 --> 00:13:17,088 Nigdzie nie było jego odcisków palców. 244 00:13:17,171 --> 00:13:19,590 - Na portfelu, torebce, samochodzie. - A narzędzie? 245 00:13:19,674 --> 00:13:20,842 Nie znaleziono. 246 00:13:22,176 --> 00:13:25,346 Dużo poszlak. Kto pracował nad sprawą? 247 00:13:25,430 --> 00:13:26,431 Ernie Pyzeck. 248 00:13:27,557 --> 00:13:28,558 Kolacyjka. 249 00:13:29,851 --> 00:13:32,228 Ejże. Wiele mnie nauczył. Był świetnym detektywem. 250 00:13:32,312 --> 00:13:35,565 Dopóki wracał do domu na kolacyjkę. 251 00:13:36,607 --> 00:13:37,650 Co myślisz, Angie? 252 00:13:37,734 --> 00:13:41,279 Wiele osób nienawidziło ofiary. 253 00:13:41,362 --> 00:13:43,531 Tom Kelly, wielki, zły deweloper. 254 00:13:44,073 --> 00:13:48,578 To raport z sekcji. Widzisz żebra? 255 00:13:49,162 --> 00:13:50,413 Siniaki. 256 00:13:50,496 --> 00:13:52,415 Patolog mówił, że miały tydzień. 257 00:13:52,498 --> 00:13:54,208 Może wdał się w bójkę? 258 00:13:54,292 --> 00:13:56,753 Ten, kto go pobił, wrócił dokończyć robotę. 259 00:13:57,628 --> 00:13:59,922 Jakby ślad kopnięcia. 260 00:14:00,006 --> 00:14:01,966 Czy Long miał powiązania z ofiarami? 261 00:14:02,759 --> 00:14:04,093 Żadnego. 262 00:14:04,177 --> 00:14:05,887 To sprawa osobista. 263 00:14:06,763 --> 00:14:08,431 Czemu nie wspomnieli o tym w sądzie? 264 00:14:08,514 --> 00:14:11,809 Poszukam znajomego ofiar. Pomoże nam uzupełnić luki. 265 00:14:11,893 --> 00:14:14,145 Ile mamy czasu do egzekucji? 266 00:14:14,228 --> 00:14:15,605 Niecałe siedem godzin. 267 00:14:21,152 --> 00:14:22,612 Macie 20 minut. 268 00:14:22,695 --> 00:14:27,742 Idę na dim sum z bezdzietnym facetem bez zakoli. 269 00:14:28,451 --> 00:14:29,911 Brawo, zdąży pani. 270 00:14:29,994 --> 00:14:32,914 Była pani wtedy asystentką Toma Kelly’ego? 271 00:14:32,997 --> 00:14:34,207 Tak, przez ponad 10 lat. 272 00:14:34,290 --> 00:14:37,460 Nie chcę mówić źle o zmarłych, ale był śmieciem. 273 00:14:39,045 --> 00:14:40,046 O co chodzi? 274 00:14:40,588 --> 00:14:42,715 Upewniamy się, że mamy zabójcę. 275 00:14:42,799 --> 00:14:44,801 Myślicie, że to nie on? 276 00:14:44,884 --> 00:14:47,553 Mieli go dzisiaj stracić. 277 00:14:47,637 --> 00:14:48,638 Też macie tempo. 278 00:14:48,721 --> 00:14:49,806 Tak. 279 00:14:49,889 --> 00:14:51,265 Czy w tamtym okresie 280 00:14:51,349 --> 00:14:54,060 ktoś był na niego szczególnie zły? 281 00:14:54,644 --> 00:14:59,440 Mnóstwo ludzi. Tom wyrzucał ich z domów. 282 00:14:59,524 --> 00:15:00,733 Doszło do przemocy? 283 00:15:00,817 --> 00:15:01,818 Tak. 284 00:15:02,652 --> 00:15:04,153 Pamiętam jedną sytuację. 285 00:15:05,196 --> 00:15:06,906 Tydzień przed strzelaniną. 286 00:15:07,532 --> 00:15:10,284 Facet przyszedł, bo eksmitowali mu dziewczynę. 287 00:15:10,368 --> 00:15:14,455 Rzucił Toma na ziemię, skopał go. 288 00:15:14,539 --> 00:15:16,999 Ochrona musiała go wyprowadzić. 289 00:15:18,626 --> 00:15:19,961 Jak się nazywał? 290 00:15:20,545 --> 00:15:21,671 Albo dziewczyna? 291 00:15:22,380 --> 00:15:23,422 Znała go pani? 292 00:15:24,507 --> 00:15:26,092 To było 15 lat temu. 293 00:15:26,175 --> 00:15:27,718 Odnotowano to? 294 00:15:27,802 --> 00:15:31,931 Tom go nie oskarżył, ale facet groził mu śmiercią. 295 00:15:32,014 --> 00:15:33,307 Było nieprzyjemnie. 296 00:15:33,391 --> 00:15:37,520 I nie powiedziała pani o tym detektywowi Pyzeckowi ani nikomu innemu? 297 00:15:39,147 --> 00:15:40,148 Nikt nie pytał. 298 00:15:48,531 --> 00:15:53,119 Murph Sanchez urządził białą imprezę. Idealnie. 299 00:15:53,202 --> 00:15:57,248 Tak. Nie komplikujmy. 300 00:15:57,331 --> 00:16:01,419 Znajdziemy Murpha, odkupimy urnę i zabiorę cię na kolację. 301 00:16:02,753 --> 00:16:04,130 A wy do kogo, pajace? 302 00:16:06,090 --> 00:16:07,300 Wypad z mojego domu. 303 00:16:07,383 --> 00:16:09,510 Murph, jak sądzę. 304 00:16:10,094 --> 00:16:11,220 Tak. 305 00:16:11,304 --> 00:16:16,976 Jesteśmy prezentem od hojnego przyjaciela. 306 00:16:17,059 --> 00:16:18,519 Rozkręcamy imprezę. 307 00:16:18,603 --> 00:16:24,483 Jestem magikiem, a to moja urocza asystentka, Niesamowita Ava. 308 00:16:25,610 --> 00:16:29,322 Dobrze. Zaimponuj mi. 309 00:16:35,745 --> 00:16:36,954 Pański zegarek? 310 00:16:41,417 --> 00:16:42,418 Całkiem nieźle. 311 00:16:44,086 --> 00:16:46,756 A teraz zabawiaj gości. 312 00:16:47,340 --> 00:16:49,008 Jeśli coś buchniesz, 313 00:16:50,259 --> 00:16:51,510 będzie problem. 314 00:16:54,472 --> 00:16:55,556 Świetny gość. 315 00:16:57,516 --> 00:16:59,435 Kiedy nauczyłeś się sztuczek? 316 00:16:59,518 --> 00:17:01,312 Mam więcej sztuczek w zanadrzu. 317 00:17:04,565 --> 00:17:07,860 Wszyscy przysięgli uznali, że George jest winny. 318 00:17:07,944 --> 00:17:09,403 Masz rację. 319 00:17:09,487 --> 00:17:12,657 Świadek wskazał nam gościa po wyroku, 320 00:17:12,740 --> 00:17:14,617 który wychodził z garażu, 321 00:17:14,700 --> 00:17:18,079 kiedy zabito dwoje bogaczy. 322 00:17:18,162 --> 00:17:19,914 Miał przy sobie forsę. 323 00:17:21,123 --> 00:17:22,833 To słaby dowód, ale ujdzie. 324 00:17:22,917 --> 00:17:26,003 Bez świadka wszystko się posypie. 325 00:17:26,087 --> 00:17:30,508 Bóg celowo kieruje naszymi oczami. 326 00:17:31,968 --> 00:17:35,555 Chcę tylko mieć pewność, że zrobiłem, co należało. 327 00:17:35,638 --> 00:17:38,558 Oczywiście. Nie skazałeś go. 328 00:17:38,641 --> 00:17:41,561 Nie skazałeś go i nie ty wykonasz wyrok. 329 00:17:42,562 --> 00:17:44,897 To nie twoja wina. Daj spokój. 330 00:17:46,065 --> 00:17:47,149 Próbuję. 331 00:17:51,320 --> 00:17:52,905 Wiesz, którą sprawę wspominam? 332 00:17:54,907 --> 00:17:55,992 Żadną. 333 00:17:58,744 --> 00:18:02,873 Asystentka Kelly’ego mówiła, że tydzień przed zabójstwem 334 00:18:02,957 --> 00:18:05,209 jakiś gość pobił Toma. 335 00:18:05,293 --> 00:18:07,169 - Groził, że go zabije. - Tak? 336 00:18:08,004 --> 00:18:09,046 Tak. 337 00:18:10,214 --> 00:18:11,549 Nie przesłuchałeś jej? 338 00:18:12,216 --> 00:18:15,177 Nie musiałem. Już go mieliśmy. 339 00:18:24,604 --> 00:18:26,188 Potrzebuję pomocy. 340 00:18:27,106 --> 00:18:28,107 Wróć jutro. 341 00:18:28,190 --> 00:18:31,068 Egzekucja Longa odbędzie się za cztery godziny. 342 00:18:31,152 --> 00:18:32,695 Jest niewinny. 343 00:18:33,904 --> 00:18:37,199 Prowadziłam kilka takich spraw. Ciężko coś zdziałać. 344 00:18:37,283 --> 00:18:40,578 Mamy nowe informacje. Zarzuty nie trzymają się kupy. 345 00:18:40,661 --> 00:18:43,581 Potrzebuję czasu, żeby zdobyć dowody. 346 00:18:43,664 --> 00:18:46,834 To nie takie proste. System… 347 00:18:46,917 --> 00:18:49,462 Boże. Mam dość, wszyscy obwiniają system! 348 00:18:49,545 --> 00:18:53,174 Wiesz co? My jesteśmy systemem! 349 00:18:53,257 --> 00:18:56,594 Jeśli system jest do dupy, to nasza wina. 350 00:18:59,263 --> 00:19:01,766 Za kogo ty się uważasz? 351 00:19:02,516 --> 00:19:05,353 Podnosisz na mnie głos. 352 00:19:07,188 --> 00:19:12,109 Nigdy więcej tego nie zrobisz. Czy wyraziłam się jasno? 353 00:19:13,653 --> 00:19:14,862 Tak. 354 00:19:14,945 --> 00:19:16,030 Dobrze. 355 00:19:18,658 --> 00:19:21,994 Czego potrzebujesz? 356 00:19:33,798 --> 00:19:35,383 Oni są naćpani czy ja? 357 00:19:35,466 --> 00:19:38,719 To ciche disco. Widzisz słuchawki? 358 00:19:38,803 --> 00:19:41,097 Leci w nich ta sama muzyka. 359 00:19:41,180 --> 00:19:43,140 - To czemu szepczesz? - Nie wiem. 360 00:19:47,478 --> 00:19:49,271 Jak myślisz, czego słuchają? 361 00:19:55,236 --> 00:19:56,862 Obstawiam Shout od Isley Brothers. 362 00:19:56,946 --> 00:19:58,364 Faktycznie jesteś najlepszy. 363 00:19:58,447 --> 00:19:59,615 Dziękuję. 364 00:20:03,160 --> 00:20:04,286 Powiedz, że to urna. 365 00:20:04,870 --> 00:20:06,831 Tak! To urna. 366 00:20:07,415 --> 00:20:08,416 No dobra. 367 00:20:16,632 --> 00:20:18,968 Patrz. Spontan. 368 00:20:21,679 --> 00:20:22,972 Często tu przychodzisz? 369 00:20:26,517 --> 00:20:28,102 Tak, czaję. 370 00:20:29,562 --> 00:20:33,149 Nie krzycz. Albo krzycz. 371 00:20:33,899 --> 00:20:34,900 Krzycz! 372 00:20:42,366 --> 00:20:43,409 W porządku? 373 00:20:43,492 --> 00:20:44,660 Jak nigdy. 374 00:20:48,706 --> 00:20:49,707 To nasza szansa. 375 00:20:56,589 --> 00:20:58,716 - Co robisz? - Nie ukradnę jej. 376 00:20:59,341 --> 00:21:02,344 Oddamy tyle, ile jesteśmy winni. Spontanicznie, ale sumiennie. 377 00:21:02,428 --> 00:21:04,764 - Świetnie. - Mam. Chodźmy. 378 00:21:07,266 --> 00:21:08,559 Murph Sanchez na dwunastej. 379 00:21:18,319 --> 00:21:19,528 Nie mogę odwrócić wzroku. 380 00:21:20,029 --> 00:21:21,113 Za mną. 381 00:21:24,658 --> 00:21:27,620 Uwaga na urnę. 382 00:21:38,214 --> 00:21:39,548 - Co się dzieje? - Nie wiem. 383 00:21:41,592 --> 00:21:44,136 Odstaw urnę! 384 00:21:44,845 --> 00:21:46,055 Murph. Mogę to wyjaśnić. 385 00:21:47,014 --> 00:21:48,474 Co? 386 00:21:48,557 --> 00:21:51,227 Słuchawki. Wyjaśnię to. 387 00:21:51,310 --> 00:21:53,979 Daruj sobie. Dzwoń na policję. 388 00:21:56,649 --> 00:21:58,984 Z drogi. 389 00:21:59,485 --> 00:22:01,362 Wiej. Ja się nim zajmę. 390 00:22:02,738 --> 00:22:04,073 Ani kroku dalej, Houdini. 391 00:22:04,782 --> 00:22:06,492 Z drogi. Próbuję… 392 00:22:09,078 --> 00:22:14,208 Mówiłem, że będzie problem. Z drogi! 393 00:22:14,291 --> 00:22:15,292 Nie słyszą mnie. 394 00:22:15,376 --> 00:22:17,795 - Will, szybko! - Uważaj! 395 00:22:19,797 --> 00:22:21,215 Daj mi urnę. 396 00:22:34,979 --> 00:22:36,772 Ava, chodźmy. 397 00:22:40,776 --> 00:22:42,319 Kopnęłam go. Widziałeś? 398 00:22:42,403 --> 00:22:44,780 - Tak. Musimy iść. - To nasz wóz. 399 00:22:46,240 --> 00:22:47,241 Co? Jak to? 400 00:22:47,324 --> 00:22:48,409 Zamówiłam ze środka. 401 00:22:48,492 --> 00:22:51,245 Pomyślałam, że mięśniak spisał twoje blachy. 402 00:22:52,371 --> 00:22:53,581 Genialne. 403 00:22:56,333 --> 00:22:58,127 Prędko, jedź. 404 00:22:58,210 --> 00:22:59,253 Will. 405 00:22:59,336 --> 00:23:00,421 Co? 406 00:23:01,005 --> 00:23:03,132 Proszę zapiąć pasy. 407 00:23:10,639 --> 00:23:12,850 To było szaleństwo. 408 00:23:12,933 --> 00:23:14,435 Totalnie. 409 00:23:14,518 --> 00:23:17,938 - Byłeś niesamowity. Seksowny. - Tak? 410 00:23:19,148 --> 00:23:20,149 Dziękuję. 411 00:23:22,067 --> 00:23:23,235 Zadzwoń do Rona. 412 00:23:23,319 --> 00:23:24,653 Powiedz, że masz urnę. 413 00:23:24,737 --> 00:23:26,614 Lubię, jak wydajesz rozkazy. 414 00:23:29,533 --> 00:23:30,618 Serio? 415 00:23:31,702 --> 00:23:32,703 Super. 416 00:23:34,246 --> 00:23:37,625 Poważnie, weź telefon. To nie koniec. 417 00:23:37,708 --> 00:23:39,001 Tak jest. 418 00:23:41,670 --> 00:23:45,841 Pas, telefon, Moffitino. Już. 419 00:23:51,263 --> 00:23:53,057 - To ostatnie. - Wezmę. 420 00:23:53,140 --> 00:23:55,184 Ile osób eksmitował? 421 00:23:55,267 --> 00:23:58,020 W okresie przed zabójstwem 425 mieszkań. 422 00:23:58,604 --> 00:23:59,605 Amanda się odezwała? 423 00:23:59,688 --> 00:24:02,566 Rozmawia z gubernatorem, ale nie liczę na to. 424 00:24:02,650 --> 00:24:04,109 Dzwonimy. 425 00:24:04,193 --> 00:24:06,487 Podejrzany jest chłopakiem lokatorki, 426 00:24:06,570 --> 00:24:09,531 więc szukamy kobiet, panien w 2010 roku. 427 00:24:12,451 --> 00:24:14,703 Same cyferki. Damy radę. 428 00:24:23,921 --> 00:24:25,255 Umówieni. 429 00:24:25,339 --> 00:24:28,092 Ron jest w mieście. Spotka się z nami u ciebie za godzinę. 430 00:24:29,218 --> 00:24:31,345 Po co, skoro wysłał detektywa? 431 00:24:32,012 --> 00:24:33,013 Moment. 432 00:24:35,391 --> 00:24:36,392 Znasz go czy nie? 433 00:24:36,475 --> 00:24:39,228 Richie Hogan, ten zbir? To mój instruktor pilatesu. 434 00:24:39,311 --> 00:24:40,938 Skąd masz jego portfel? 435 00:24:41,021 --> 00:24:44,400 Dorastałem z Zachiem Panskym. Kiepski współlokator, świetny złodziej. 436 00:24:44,483 --> 00:24:48,904 Po co zatrudniać zbira i glinę do tej samej roboty? 437 00:24:49,905 --> 00:24:52,157 Jest w to zamieszany ktoś jeszcze? 438 00:24:52,241 --> 00:24:54,451 Kogoś interesują prochy Meat Loafa. 439 00:24:55,160 --> 00:24:56,870 Za godzinę będzie po sprawie. 440 00:24:57,788 --> 00:24:59,915 Uprawiałeś seks w wozie autonomicznym? 441 00:25:01,667 --> 00:25:02,793 Nie uprawiałem. 442 00:25:09,508 --> 00:25:10,509 Zróbmy to. 443 00:25:29,653 --> 00:25:31,280 Uwaga, pasażerowie. 444 00:25:31,363 --> 00:25:34,366 Proszę wrócić na miejsca i zapiąć pasy. 445 00:25:35,534 --> 00:25:37,953 - Halo? - Cześć, jestem Mark. 446 00:25:38,037 --> 00:25:40,706 Proszę wrócić na miejsca i zapiąć pasy. 447 00:25:40,789 --> 00:25:44,793 Nie ma sprawy. Wybacz, Mark. 448 00:25:44,877 --> 00:25:47,129 Nie przepraszaj. To robot. 449 00:25:47,212 --> 00:25:50,758 Jestem analitykiem bezpieczeństwa w call center w Tennessee. 450 00:25:50,841 --> 00:25:55,054 Uważam wasze seksualne wybryki za nieprzyzwoite i niestosowne. 451 00:25:55,637 --> 00:25:57,347 Tylko się całowaliśmy. 452 00:25:57,890 --> 00:26:00,434 Wiem. Mama i tata ciągle to robią. 453 00:26:02,144 --> 00:26:04,396 - Nie wiem, jak zareagować. - No dobra. 454 00:26:06,023 --> 00:26:07,483 Teraz nie musisz patrzeć. 455 00:26:17,034 --> 00:26:19,953 - Mark! Co się dzieje? - Wysiądźcie. 456 00:26:20,037 --> 00:26:23,082 Wasze zachowanie stanowi pogwałcenie naszych zasad. 457 00:26:23,165 --> 00:26:26,001 Co? To absurd. 458 00:26:26,085 --> 00:26:27,586 Nie zrobiliśmy nic złego, 459 00:26:27,669 --> 00:26:31,340 jesteśmy dorosłymi ludźmi w wolnej relacji. 460 00:26:31,423 --> 00:26:32,925 - Precz. - No nic. Chodźmy. 461 00:26:35,010 --> 00:26:37,012 Miłego dnia. 462 00:26:38,347 --> 00:26:40,516 - Dziękujemy za podróż. - Zamknij się. 463 00:26:46,021 --> 00:26:49,191 Przyznaję, że rozpiąłem pas. 464 00:26:50,609 --> 00:26:53,445 O nie. Urna jest na przednim siedzeniu. 465 00:26:53,529 --> 00:26:56,949 - Mark, czekaj! - Meat Loaf! 466 00:27:00,744 --> 00:27:02,079 Dlatego wolę mieć plan. 467 00:27:05,165 --> 00:27:07,835 Słuchajcie. Mamy nowy trop. 468 00:27:07,918 --> 00:27:10,337 Pewna kobieta pamięta, jak Christine chwaliła się, 469 00:27:10,420 --> 00:27:11,964 że jej chłopak pobił Toma. 470 00:27:12,047 --> 00:27:14,258 Nie zna jej nazwiska ani adresu. 471 00:27:14,341 --> 00:27:16,260 Szukamy Christine! 472 00:27:16,343 --> 00:27:18,929 Zadzwonię do Joanne. Może to pomoże. 473 00:27:25,936 --> 00:27:28,313 Dziękuję, Christine. 474 00:27:28,939 --> 00:27:30,899 Wzajemnie. Dzięki. 475 00:27:31,984 --> 00:27:34,111 - Gubernator się odezwał? - Odrzucili. 476 00:27:34,194 --> 00:27:38,073 Czekają na dowody wskazujące na nowego podejrzanego. 477 00:27:38,156 --> 00:27:39,950 A fakt, że tego nie zrobił? 478 00:27:40,033 --> 00:27:41,535 Nieistotny od 15 lat. 479 00:27:50,294 --> 00:27:51,628 Widziałaś kiedyś egzekucję? 480 00:27:52,838 --> 00:27:54,423 Tak. 481 00:27:55,215 --> 00:27:58,093 Sądzono, że krzesło elektryczne jest brutalne. 482 00:27:58,176 --> 00:27:59,928 Lepiej igłą, jak u zwierząt. 483 00:28:00,012 --> 00:28:03,682 Dwóch gości spotkało się i sporządziło truciznę. 484 00:28:03,765 --> 00:28:10,188 Żadnych badań, nic. Na serwetce. Rok 1977, Oklahoma. 485 00:28:10,272 --> 00:28:12,274 Ale tak jest lepiej, prawda? 486 00:28:12,357 --> 00:28:15,777 Ośmiu na dziesięciu więźniów krztusi się własną krwią. 487 00:28:15,861 --> 00:28:17,279 Ich płuca płoną. 488 00:28:20,365 --> 00:28:21,867 Wciąż myślę o jednym. 489 00:28:27,039 --> 00:28:28,248 Dają im coś na sen. 490 00:28:28,332 --> 00:28:31,209 Aby sprawdzić, czy działa, ktoś wypowiada imię więźnia. 491 00:28:32,544 --> 00:28:34,087 Jeśli nie ma odpowiedzi, 492 00:28:35,130 --> 00:28:37,758 głaszczą go po rzęsach. 493 00:28:39,676 --> 00:28:42,304 Delikatnie, prawda? 494 00:28:44,222 --> 00:28:45,349 To jak… 495 00:28:46,934 --> 00:28:48,769 Jak pocałunek motyla. 496 00:28:50,479 --> 00:28:53,440 Tych ludzi nie dotykano od lat. 497 00:28:55,108 --> 00:28:56,443 Potem szczypią go w ramię. 498 00:28:57,527 --> 00:28:58,570 George Long. 499 00:28:59,571 --> 00:29:01,990 Rzęsa. Ramię. 500 00:29:05,786 --> 00:29:07,162 A potem zatrzymują serce. 501 00:29:16,755 --> 00:29:17,756 Trzy godziny. 502 00:29:18,882 --> 00:29:21,510 Znalazłam Christine. Zobaczcie, za kogo wyszła. 503 00:29:24,930 --> 00:29:26,515 Harris wytrzeźwiał? 504 00:29:28,892 --> 00:29:32,396 Przesadziłam. Nie znałam zasad, teraz znam. 505 00:29:32,479 --> 00:29:35,065 Nie. Zaraz ci policzą za kurs. 506 00:29:35,148 --> 00:29:37,109 Zażądaj zwrotu. 507 00:29:37,192 --> 00:29:39,403 Więcej tego nie zrobię. Obiecuję. 508 00:29:41,196 --> 00:29:43,573 Takie rzeczy tylko w autobusie. 509 00:29:43,657 --> 00:29:44,866 Oczywiście. 510 00:29:45,534 --> 00:29:46,785 Avo, spójrz. 511 00:29:48,787 --> 00:29:51,248 Dziękuję. Bardzo dziękuję. 512 00:29:54,459 --> 00:29:55,544 Nie wierzę. 513 00:29:57,963 --> 00:30:00,007 - Pięć gwiazdek. - Dziękuję. 514 00:30:03,010 --> 00:30:07,222 O nie! To się nie wydarzyło. 515 00:30:07,305 --> 00:30:10,684 Już dobrze. Nie jest tak źle. 516 00:30:10,767 --> 00:30:15,981 Wystarczy klej i karton papierosów. 517 00:30:16,064 --> 00:30:18,817 Popiół to popiół. Nikt się nie zorientuje. 518 00:30:28,869 --> 00:30:30,620 Teraz wiemy, o co chodziło. 519 00:30:42,132 --> 00:30:44,009 Zamknij drzwi. Zamknij! 520 00:30:44,092 --> 00:30:45,427 Spokojnie, Ron. 521 00:30:45,510 --> 00:30:47,179 - Gdzie urna? - Gdzie moja kasa? 522 00:30:47,262 --> 00:30:49,014 - Jestem zajęty. - Oddawaj pieniądze! 523 00:30:49,097 --> 00:30:51,308 - Oddawaj forsę! - Jesteś złodziejką! 524 00:30:51,391 --> 00:30:54,102 - Ja? Łachudra! - Dość tego! 525 00:30:54,186 --> 00:30:56,980 Rozbiliśmy urnę. A ja nieco pogrzebałem. 526 00:30:57,064 --> 00:30:59,483 Wdowa po Meat Loafie ma jego prochy. 527 00:31:00,984 --> 00:31:04,029 - Mamy szmaragd, Ron. - Daj mi go. 528 00:31:04,780 --> 00:31:06,740 Potrzebuję go, bo mnie zabiją. 529 00:31:07,574 --> 00:31:11,203 Kto cię zabije? Ten gość? 530 00:31:13,705 --> 00:31:16,291 Mów albo trafisz do więzienia. 531 00:31:16,374 --> 00:31:19,169 Skąd masz skradziony klejnot wart 250 tysięcy? 532 00:31:19,836 --> 00:31:23,882 Przyjaciel dał mi go na przechowanie, zanim go zgarnęli. 533 00:31:23,965 --> 00:31:26,218 Wpadłem w kłopoty, potrzebowałem kasy. 534 00:31:26,301 --> 00:31:27,719 - Widzę. - Niech mówi. 535 00:31:27,803 --> 00:31:29,471 - Właśnie! - Nie przeginaj! 536 00:31:29,554 --> 00:31:30,722 Trzymam jej stronę. 537 00:31:32,015 --> 00:31:34,726 Znam takiego Briana. Pomaga mafii. 538 00:31:34,810 --> 00:31:36,645 Zaplanowaliśmy wszystko, 539 00:31:36,728 --> 00:31:38,605 schowałem szmaragd w urnie. 540 00:31:38,688 --> 00:31:41,399 Wtedy zjawiła się panna Lepkie Rączki. 541 00:31:41,483 --> 00:31:43,777 Wystarczyło mi zapłacić. 542 00:31:45,237 --> 00:31:48,573 Muszę dać im szmaragd albo mnie zabiją. 543 00:31:52,410 --> 00:31:53,495 Zadzwoń do Briana. 544 00:31:54,621 --> 00:31:55,997 Dogadamy się, 545 00:31:58,458 --> 00:31:59,751 Opowiedz mi o bracie. 546 00:32:01,545 --> 00:32:02,546 O Pacie? 547 00:32:04,047 --> 00:32:06,299 To dobry facet. 548 00:32:07,467 --> 00:32:09,469 - Ma żonę? - Tak. 549 00:32:09,553 --> 00:32:12,389 Od dawna jest z Christine. 550 00:32:13,098 --> 00:32:16,810 Jeśli chcesz ocalić George’a, musisz powiedzieć mi prawdę. 551 00:32:18,436 --> 00:32:20,939 - Nie wiem, o co chodzi. - Dasz radę, Harris. 552 00:32:21,022 --> 00:32:23,984 Christine eksmitowano. To nie było w porządku. 553 00:32:24,067 --> 00:32:26,278 Żeby bogacz jeszcze się wzbogacił. 554 00:32:26,361 --> 00:32:28,446 Też bym się wkurzył. 555 00:32:31,241 --> 00:32:32,951 Pat był wtedy z tobą? 556 00:32:36,663 --> 00:32:38,582 Nie mogę. Przykro mi. 557 00:32:38,665 --> 00:32:41,418 Możesz. Nie przyszedłeś do mnie bez powodu. 558 00:32:41,501 --> 00:32:46,256 Przez ostatnie 15 lat kłamałeś dla brata. 559 00:32:46,339 --> 00:32:49,217 On żyje swoim życiem. A ty? 560 00:32:51,011 --> 00:32:53,722 Zjadają cię wyrzuty sumienia. Jedyny sposób, 561 00:32:53,805 --> 00:32:55,307 by z tym wygrać, 562 00:32:55,390 --> 00:32:57,058 to zrobić to dla siebie. 563 00:33:02,939 --> 00:33:04,399 Jechaliśmy do restauracji. 564 00:33:05,901 --> 00:33:08,361 Mówił, że wszystko gra. Kłamał. 565 00:33:09,654 --> 00:33:12,032 Poszedłem po jedzenie. Zobaczyłem, 566 00:33:13,450 --> 00:33:15,202 jak wbiega do garażu. 567 00:33:16,494 --> 00:33:17,704 Miał broń. 568 00:33:20,790 --> 00:33:24,461 Gdy usłyszałem strzały, wiedziałem, że to on. Przepraszam. 569 00:33:24,544 --> 00:33:25,545 Dobrze. 570 00:33:26,213 --> 00:33:31,051 Nie ocalimy George’a, nie mając broni. 571 00:33:31,134 --> 00:33:34,930 Twój brat wciąż ją ma? Wiesz, gdzie jest? 572 00:33:37,390 --> 00:33:39,517 Szybko, kończy nam się czas! 573 00:33:41,269 --> 00:33:42,437 Trzyma ją w domu. 574 00:33:43,438 --> 00:33:46,441 - Za lodówką. - Tak. 575 00:33:51,321 --> 00:33:53,698 Policja! Patricku Weber, ręce do góry! 576 00:33:53,782 --> 00:33:54,783 - Wynocha! - Już! 577 00:33:54,866 --> 00:33:56,243 - Mamy nakaz. - Za co? 578 00:33:56,326 --> 00:33:58,203 Ręce. Idziemy. 579 00:33:58,286 --> 00:34:00,080 Ręce do góry, Christine. 580 00:34:00,163 --> 00:34:02,040 - Już! - Wszystko gra. 581 00:34:02,123 --> 00:34:03,416 O co chodzi? 582 00:34:03,500 --> 00:34:04,626 - Nic nie ma! - Ręce! 583 00:34:04,709 --> 00:34:06,670 - Co się dzieje? - Nie wiem. Nie martw się. 584 00:34:06,753 --> 00:34:08,338 - Co tu robią? - Nie wiem! 585 00:34:08,421 --> 00:34:10,298 Mitchell! Jak idzie? 586 00:34:10,382 --> 00:34:12,592 Znalazłam broń! Była za lodówką. 587 00:34:13,093 --> 00:34:15,428 To nie moje! Chcę adwokata! 588 00:34:15,512 --> 00:34:19,307 Dostaniesz. Jesteś zatrzymany za zabójstwo Toma i Marjorie Kellych. 589 00:34:19,391 --> 00:34:20,517 Nie! 590 00:34:27,941 --> 00:34:28,942 Gdzie Ron? 591 00:34:29,025 --> 00:34:32,362 Nie martw się nim. To ja mam klejnot. 592 00:34:36,241 --> 00:34:37,242 Dobrze wyglądasz. 593 00:34:38,660 --> 00:34:40,620 Mój współpracownik cię nie lubi. 594 00:34:40,704 --> 00:34:45,750 Twój współpracownik to wrzód na tyłku. Powinienem naliczyć dodatkowe 50 tysięcy. 595 00:34:45,834 --> 00:34:47,419 Ron i ja ustaliliśmy cenę. 596 00:34:47,502 --> 00:34:48,628 Zgadza się. 597 00:34:48,712 --> 00:34:51,256 To po co wysłałeś tego karka, żeby ją ukradł? 598 00:34:52,716 --> 00:34:56,052 Nie ufam ci, Brian, a mam inne oferty. 599 00:34:56,970 --> 00:34:58,305 Masz pieniądze? 600 00:35:06,813 --> 00:35:08,148 Chcę zobaczyć szmaragd. 601 00:35:09,733 --> 00:35:11,234 Zapraszam do gabinetu. 602 00:35:21,995 --> 00:35:22,996 W porządku? 603 00:35:24,247 --> 00:35:26,249 Arogant. 604 00:35:28,835 --> 00:35:30,003 Umowa stoi? 605 00:35:31,713 --> 00:35:32,756 Nie. 606 00:35:34,049 --> 00:35:35,342 Wezmę go za darmo. 607 00:35:36,926 --> 00:35:39,471 - Zabić tego idiotę. - Chwileczkę. 608 00:35:41,556 --> 00:35:43,433 - Lubisz Meat Loafa? - Co? 609 00:35:44,017 --> 00:35:45,185 Piosenkarza. 610 00:35:45,268 --> 00:35:46,686 - Na ziemię! - GBI! 611 00:35:46,770 --> 00:35:47,937 Rzuć broń! 612 00:35:50,649 --> 00:35:51,691 Już! 613 00:35:57,864 --> 00:36:00,450 Jesteś aresztowany, idioto. 614 00:36:03,286 --> 00:36:05,455 Gubernator nie skomentował egzekucji. 615 00:36:05,538 --> 00:36:07,832 Mamy godzinę. Czemu się ociągają? 616 00:36:07,916 --> 00:36:10,460 Mają władzę. Mogą robić, co chcą. 617 00:36:10,543 --> 00:36:11,878 I tak dobrze nam poszło. 618 00:36:11,961 --> 00:36:14,130 „I tak”? To znaczy? 619 00:36:14,214 --> 00:36:16,216 Nie mamy na to wpływu. 620 00:36:16,299 --> 00:36:18,635 Long nie ma już wyjścia. 621 00:36:18,718 --> 00:36:22,722 Liczy na cud, który pozwoli mu uniknąć egzekucji. 622 00:36:22,806 --> 00:36:23,890 Muszę odebrać. 623 00:36:23,973 --> 00:36:25,684 To gubernator? Joanne? 624 00:36:26,768 --> 00:36:29,229 …pomimo wysiłków… 625 00:36:29,312 --> 00:36:30,522 Za chwilę egzekucja 626 00:36:30,605 --> 00:36:32,315 …George’owi Longowi kończy się czas. 627 00:36:32,399 --> 00:36:35,110 - Bez zmian pozostaje… - Nie jest ci to potrzebne, 628 00:36:36,194 --> 00:36:37,445 ale jestem z ciebie dumna. 629 00:36:58,425 --> 00:37:00,135 Wznowili sprawę przeciwko Patowi. 630 00:37:02,554 --> 00:37:03,680 Mamy to. 631 00:37:05,473 --> 00:37:06,808 George wróci do domu. 632 00:37:29,664 --> 00:37:33,001 Większość ludzi pije rano kawę. A ty przemeblowujesz. 633 00:37:33,710 --> 00:37:35,044 Żebyś się mną nie znudził. 634 00:37:36,004 --> 00:37:39,174 I co? Większa przestrzeń? 635 00:37:43,511 --> 00:37:45,346 Olbrzymia. 636 00:37:47,849 --> 00:37:49,225 Szalona noc, co? 637 00:37:49,309 --> 00:37:52,437 Rany. Jak możesz tak żyć? 638 00:37:52,520 --> 00:37:53,646 Nie wiem. 639 00:37:55,398 --> 00:37:56,566 Dla ciebie to łatwizna. 640 00:38:00,528 --> 00:38:03,281 Pora na mnie. Jutro lecę do Portugalii. 641 00:38:04,532 --> 00:38:06,451 - Na długo? - Kilka tygodni. 642 00:38:07,035 --> 00:38:11,080 Świetnie. Akurat tętno się unormuje. 643 00:38:12,457 --> 00:38:13,458 Zadzwonię. 644 00:38:14,125 --> 00:38:15,126 Na pewno? 645 00:38:15,210 --> 00:38:19,881 Jestem odpowiedzialny, sumienny i lubię plany. 646 00:38:19,964 --> 00:38:22,300 Ale lubię też to. 647 00:38:23,802 --> 00:38:26,429 To fajne. I trochę niebezpieczne. 648 00:38:27,305 --> 00:38:29,015 Zadzwonię. 649 00:38:32,227 --> 00:38:33,269 Dobrze. 650 00:38:34,938 --> 00:38:36,105 O kurczę. 651 00:38:36,981 --> 00:38:39,943 Wezwiesz auto? Zawiesili mi konto. 652 00:38:40,860 --> 00:38:43,738 Dla miłości zrobiłbym wszystko, ale… 653 00:38:44,989 --> 00:38:46,241 nie to. 654 00:38:48,159 --> 00:38:49,869 - Odwiozę cię. - Dobrze. 655 00:39:09,180 --> 00:39:10,181 Dziękuję. 656 00:39:10,265 --> 00:39:11,933 - Smacznego. - Dzięki. 657 00:39:13,184 --> 00:39:17,480 Nie, za słodkie. To wystarczy. 658 00:39:18,857 --> 00:39:20,650 Tak. Co ja sobie myślałem? 659 00:39:20,733 --> 00:39:24,195 Biorę syrop, a powinienem wziąć dżem. 660 00:39:24,279 --> 00:39:25,947 Kto nie lubi dżemu? 661 00:39:26,030 --> 00:39:27,574 O rany. 662 00:39:27,657 --> 00:39:28,658 Spróbuj. 663 00:39:34,873 --> 00:39:37,208 Często odmieniasz ludziom życie? 664 00:39:37,292 --> 00:39:38,960 Ktoś musi. 665 00:39:39,043 --> 00:39:42,046 Nie musi. Tobie zależy. 666 00:39:44,048 --> 00:39:45,216 Taka praca. 667 00:39:48,261 --> 00:39:54,225 Gdy zaczynałem pracę w policji, tacy jak Pyzeck wzięli mnie pod skrzydła. 668 00:39:55,518 --> 00:39:57,478 Myślałem, że wszystko wiedzą. 669 00:39:58,187 --> 00:40:02,066 Rozwiązujesz sprawę, zapijasz smutki, następnego dnia to samo. 670 00:40:02,150 --> 00:40:05,028 Nie przywiązujesz się, zapominasz o robocie. 671 00:40:06,404 --> 00:40:07,989 Żyjesz dalej. 672 00:40:10,074 --> 00:40:11,451 Lata zajęło mi zrozumienie, 673 00:40:11,534 --> 00:40:13,119 że to nie jest oznaka siły. 674 00:40:14,120 --> 00:40:15,872 Nie oznaka twardości. 675 00:40:18,917 --> 00:40:20,376 Tylko słabości. 676 00:40:28,927 --> 00:40:30,386 Co? Uwaliłem się dżemem? 677 00:40:31,763 --> 00:40:32,764 Nie. 678 00:40:35,266 --> 00:40:36,726 Zaskoczyłeś mnie. 679 00:41:11,219 --> 00:41:13,221 Napisy: Konrad Szabowicz