1 00:00:00,616 --> 00:00:10,616 {\an8}Visit MoviesMod.lol 2 00:00:11,616 --> 00:00:18,289 52 DNI DO UDERZENIA ASTEROIDY 1 STYCZNIA 2026 3 00:00:54,826 --> 00:00:57,162 Nie, to nie tak. 4 00:00:58,079 --> 00:01:01,166 Czemu przyspieszacie? Patrzcie na moje ręce! 5 00:01:01,249 --> 00:01:03,084 - Za szybko. - Jang-beom, Dae-han! 6 00:01:03,585 --> 00:01:04,961 Patrzyłem na tekst. 7 00:01:06,421 --> 00:01:08,506 - A to co? - Co? Mi-ryeong! 8 00:01:09,299 --> 00:01:12,093 Podobno hałastra ćwiczy, przyszłam was wspierać. 9 00:01:12,177 --> 00:01:14,053 Nas nazywasz hałastrą? 10 00:01:14,137 --> 00:01:15,972 Z zewnątrz brzmieliście dobrze. 11 00:01:16,055 --> 00:01:16,890 No i co? 12 00:01:16,973 --> 00:01:19,350 Nie ma wieści od tych, którzy wyjechali. 13 00:01:19,434 --> 00:01:22,061 Tylko się irytowaliśmy w domu, więc jesteśmy. 14 00:01:22,770 --> 00:01:23,771 I jest miło. 15 00:01:24,606 --> 00:01:28,026 Podobno śpiewanie poprawia pracę płuc i mózgu. 16 00:01:28,109 --> 00:01:31,779 Powinni państwo stale tu przychodzić. Śpiewajcie do woli. 17 00:01:31,863 --> 00:01:33,323 Tak zrobimy. 18 00:01:37,035 --> 00:01:38,703 Pięknie! 19 00:01:39,662 --> 00:01:41,414 Ale żeby od razu klaskać? 20 00:01:41,915 --> 00:01:43,333 Śpiewajcie. Przepraszam. 21 00:01:43,416 --> 00:01:45,168 Śpiew przegania troski! 22 00:01:45,251 --> 00:01:47,587 - Tak. - Brak wam pewności siebie. 23 00:01:47,670 --> 00:01:49,005 - Jasne. - Głośniej! 24 00:01:49,088 --> 00:01:50,715 - Tak. - Jang-beom, Dae-han. 25 00:01:50,798 --> 00:01:52,175 - Co? - Tylko udajecie. 26 00:01:52,258 --> 00:01:53,885 - Wcale nie. - Wysilcie się. 27 00:01:53,968 --> 00:01:55,887 - Wysilam się, udając… - Serio. 28 00:01:55,970 --> 00:01:57,305 Zaczynamy. 29 00:01:57,847 --> 00:01:59,682 Znowu od początku? 30 00:01:59,766 --> 00:02:00,850 No tak. 31 00:02:02,352 --> 00:02:03,603 Zaczynamy. 32 00:02:10,902 --> 00:02:12,111 Postanowiłam wrócić. 33 00:02:13,071 --> 00:02:16,241 Po trzech dniach z rodziną miałam ich już dość. 34 00:02:19,285 --> 00:02:20,620 Wróciłaś na stałe? 35 00:02:20,703 --> 00:02:21,955 Na razie. 36 00:02:23,248 --> 00:02:25,250 Spodobało mi się podróżowanie. 37 00:02:25,333 --> 00:02:27,293 Zagrajmy mecz, zanim wyjedziesz. 38 00:02:27,961 --> 00:02:29,045 Dobry pomysł. 39 00:02:47,647 --> 00:02:48,564 Poczekaj. 40 00:02:51,276 --> 00:02:52,777 Wiedzą, że będę? 41 00:02:54,696 --> 00:02:55,780 - Nie. - Poczekaj… 42 00:03:02,829 --> 00:03:04,831 Zdejmij mi szalik. I resztę. 43 00:03:42,410 --> 00:03:43,328 Ojcze. 44 00:03:43,411 --> 00:03:44,412 Co się stało? 45 00:03:46,331 --> 00:03:47,165 O rety. 46 00:03:48,750 --> 00:03:50,501 - Szczęść Boże. - Witaj. 47 00:03:57,508 --> 00:03:58,843 Już wystarczy. 48 00:04:01,262 --> 00:04:03,222 - Poradzisz sobie? - Dam radę. 49 00:04:12,315 --> 00:04:15,735 Chciał tu przyjść, więc go przyprowadziłem. 50 00:04:16,778 --> 00:04:19,280 Nie wiedziałem, że będzie tu tyle osób. 51 00:04:23,451 --> 00:04:24,535 Co się dzieje? 52 00:04:26,037 --> 00:04:27,205 Nie martw się. 53 00:04:36,047 --> 00:04:37,048 Dziękuję… 54 00:04:38,883 --> 00:04:40,468 że przywitaliście mnie 55 00:04:41,969 --> 00:04:43,054 z takim oddaniem. 56 00:04:46,224 --> 00:04:48,976 Dziękuję Bogu 57 00:04:49,977 --> 00:04:54,148 za jego łaskę i wolę. 58 00:04:57,485 --> 00:04:59,987 Teraz, w Boże Narodzenie, zastanówmy się… 59 00:05:00,071 --> 00:05:03,074 Miesza mu się. Święta były tydzień temu. 60 00:05:03,157 --> 00:05:05,159 …lekkomyślni i dlatego wątpimy… 61 00:05:05,243 --> 00:05:06,077 Poczekaj. 62 00:05:06,160 --> 00:05:09,831 …i zapominamy, że boskie zamiary są dla nas niepojęte. 63 00:05:10,415 --> 00:05:13,668 Okażcie skruchę za takie błędy. 64 00:05:14,669 --> 00:05:20,425 Jesteśmy na ziemi, a Pan króluje wysoko nad nami… 65 00:05:25,680 --> 00:05:27,682 Chwila, gdzie są ministranci? 66 00:05:28,975 --> 00:05:31,519 I czemu nie ma tu przedmiotów liturgicznych? 67 00:05:32,645 --> 00:05:33,563 O Boże. 68 00:05:35,064 --> 00:05:36,858 Kto dziś czyta Biblię? 69 00:05:45,575 --> 00:05:48,327 - Znowu wysiadł prąd. - To nic. 70 00:05:48,411 --> 00:05:52,790 Yun-sang, może odprowadzisz księdza Baeka? 71 00:05:52,874 --> 00:05:54,876 Ojciec się przeziębi! 72 00:05:54,959 --> 00:05:56,544 Właśnie, zabierz go już. 73 00:05:56,627 --> 00:05:59,839 Nawet z grzejnikiem jest zimno, kościół jest taki duży. 74 00:05:59,922 --> 00:06:01,007 Zabierz go. 75 00:06:01,090 --> 00:06:03,468 Tej zimy pacjenci są wyjątkowo narażeni. 76 00:06:03,551 --> 00:06:05,511 Bez leków niewiele możemy zrobić. 77 00:06:05,595 --> 00:06:08,097 Nie chcemy, żeby zachorował. 78 00:06:08,681 --> 00:06:09,807 Idźcie. 79 00:06:09,891 --> 00:06:14,562 Moja żona przeżyła covid, a teraz może ją zabić byle przeziębienie. 80 00:06:14,645 --> 00:06:15,563 Dajcie spokój! 81 00:06:15,646 --> 00:06:17,315 Co to za hałas na zewnątrz? 82 00:06:19,108 --> 00:06:23,196 Podobno skazańcy pouciekali z więzień. Czy to zamieszki? 83 00:06:24,489 --> 00:06:26,824 Niech ktoś wyjrzy na zewnątrz! 84 00:06:29,744 --> 00:06:30,995 Ojcze, chodźmy. 85 00:06:31,579 --> 00:06:32,413 Dobrze. 86 00:06:34,415 --> 00:06:37,084 Ale co to za zamieszanie? 87 00:06:50,973 --> 00:06:53,476 Słyszałem, że więzienia zburzono. 88 00:06:54,060 --> 00:06:55,895 Czy chuligani się tu wdzierają? 89 00:06:55,978 --> 00:06:57,063 Boże, ojcze. 90 00:06:57,146 --> 00:06:59,732 - Zadzwońcie do pana Cho. - Dobrze. 91 00:06:59,815 --> 00:07:04,153 Niech zadba o bezpieczeństwo Woongcheon. 92 00:07:05,363 --> 00:07:08,032 Gdzie jest teraz pan Cho? 93 00:07:08,783 --> 00:07:10,451 Zadzwońcie do niego szybko. 94 00:07:10,535 --> 00:07:14,705 Niech zadba o bezpieczeństwo Woongcheon. 95 00:07:14,789 --> 00:07:16,791 - Straszny tu chaos! - Dobrze. 96 00:07:17,750 --> 00:07:23,297 KONIEC ŚWIATA 200 DNI DO UDERZENIA ASTEROIDY 97 00:07:23,381 --> 00:07:26,425 KOLIZJA JEST NIEUNIKNIONA 98 00:07:26,509 --> 00:07:29,136 OGŁOSZONO STAN WOJENNY 99 00:07:29,220 --> 00:07:30,596 SZANSE PRZETRWANIA? 100 00:07:30,680 --> 00:07:31,514 BRAK POŁĄCZENIA 101 00:07:41,691 --> 00:07:42,942 ZOSTAŁO 198 DNI 102 00:07:43,025 --> 00:07:44,360 RAZEM DO KOŃCA 103 00:07:44,443 --> 00:07:46,153 ZOSTAŁO 140 DNI 104 00:07:46,237 --> 00:07:49,073 GIMNAZJUM CHEONDONG ZAMKNIĘTE 105 00:07:49,156 --> 00:07:51,993 ZOSTAŁO 130 DNI 106 00:07:52,076 --> 00:07:53,953 BATMAN I SUPERMARKET 107 00:07:54,036 --> 00:07:56,289 ZAGINĘŁA 108 00:07:56,372 --> 00:07:58,958 NA PODSTAWIE KSIĄŻKI SHUMATSU NO FURU KOTARO ISAKI 109 00:07:59,041 --> 00:08:03,921 ZA 80 DNI ZACZNIE SIĘ NASZE WIECZNE ŻYCIE 110 00:08:04,839 --> 00:08:06,799 50 DNI DO KOŃCA 111 00:08:06,882 --> 00:08:08,676 POKAZ PŁYWAJĄCYCH SCHRONÓW 112 00:08:13,973 --> 00:08:17,727 ŻEGNAJ, ZIEMIO 113 00:08:27,028 --> 00:08:28,946 Drodzy obywatele Woongcheon. 114 00:08:29,030 --> 00:08:32,199 Zostało tylko 20 dni do uderzenia asteroidy. 115 00:08:33,784 --> 00:08:35,453 Nie możemy tego potwierdzić 116 00:08:36,203 --> 00:08:38,539 i mamy nadzieję, że to nieprawda, 117 00:08:39,290 --> 00:08:45,212 ale wygląda na to, że ponownie dochodzi do porwań dzieci i młodzieży. 118 00:08:45,755 --> 00:08:49,175 Proszę nie wychodzić po zmroku z domu i… 119 00:09:00,144 --> 00:09:01,812 Zostało 20 dni… 120 00:09:04,065 --> 00:09:05,566 do uderzenia asteroidy. 121 00:09:07,318 --> 00:09:08,653 Życzę wam szczęścia 122 00:09:10,237 --> 00:09:11,656 w tych ostatnich dniach. 123 00:09:12,490 --> 00:09:13,491 Dziękuję. 124 00:09:16,118 --> 00:09:16,952 TRANSMISJA 125 00:09:27,254 --> 00:09:30,257 Dobrze się pani spisała. Naprawdę. 126 00:09:34,679 --> 00:09:37,264 To była nasza ostatnia transmisja. 127 00:09:37,348 --> 00:09:38,265 Wiem. 128 00:09:41,018 --> 00:09:42,103 Koniec ze studiem. 129 00:09:44,939 --> 00:09:47,483 Rany. Koniec z tym. 130 00:10:09,213 --> 00:10:12,842 MATERIAŁ DO KRONIKI: NAGRANIE ZE ŚLUBU 131 00:10:22,309 --> 00:10:24,145 Nie przemęczasz się tą pracą? 132 00:10:24,228 --> 00:10:26,147 To poufne informacje. 133 00:10:29,316 --> 00:10:31,318 Nie będę podglądać. 134 00:10:55,217 --> 00:10:58,637 Słuchaj, wprowadziłeś się tu na stałe? 135 00:10:59,221 --> 00:11:02,600 Tak. Mamy dużo do zrobienia razem. 136 00:11:06,896 --> 00:11:09,231 Tak? Mówisz o swojej liście? 137 00:11:09,315 --> 00:11:12,067 NAPISZ OPOWIADANIE ZRÓB 100 ŚWIETNYCH ZDJĘĆ SE-KYUNG 138 00:11:12,151 --> 00:11:14,820 UGOTUMY SOBIE NAJLEPSZE DANIA JEDŹMY NA BIWAK 139 00:11:14,904 --> 00:11:16,906 ZRÓB LUDZIOM KAWĘ WYGRAJ Z SUNG-JAE W TENISA 140 00:11:16,989 --> 00:11:18,908 ŚLUB KOŚCIELNY Z SE-KYUNG 141 00:11:19,617 --> 00:11:20,951 Będziesz zajęty. 142 00:11:21,035 --> 00:11:22,787 Docenię twoją pomoc. 143 00:11:24,121 --> 00:11:25,331 Od czego zaczniemy? 144 00:11:27,041 --> 00:11:29,043 Nie jestem pewny. 145 00:11:43,974 --> 00:11:45,309 Dziękuję. 146 00:11:46,185 --> 00:11:47,853 Nie wiedziałam, co robić. 147 00:11:47,937 --> 00:11:50,356 Nawet nie pomyślą, żeby cię tu szukać. 148 00:11:50,439 --> 00:11:53,359 Nikt już nie zwraca uwagi na wariata z sąsiedztwa. 149 00:11:55,778 --> 00:11:56,612 Czy… 150 00:11:57,822 --> 00:11:59,073 - Przepraszam. - Tak? 151 00:12:00,241 --> 00:12:02,326 Macie może mięso? 152 00:12:02,409 --> 00:12:03,244 Mięso? 153 00:12:05,621 --> 00:12:07,289 Jin-seo nie może go jeść. 154 00:12:07,373 --> 00:12:08,374 Czemu? 155 00:12:08,457 --> 00:12:09,583 Sam zrezygnowałeś. 156 00:12:10,543 --> 00:12:12,419 Zjadł całe, nic nie zostało. 157 00:12:12,503 --> 00:12:14,505 Załatwię na twoją następną wizytę. 158 00:12:15,381 --> 00:12:16,465 Ostrożnie. Gorące. 159 00:12:22,346 --> 00:12:23,180 Smaczne? 160 00:12:24,014 --> 00:12:25,432 Jeszcze nie spróbowałem. 161 00:12:26,684 --> 00:12:27,518 I jak? 162 00:12:29,019 --> 00:12:30,271 - Niezłe, co? - Dobre. 163 00:12:37,027 --> 00:12:43,033 BIERZ, CO CHCESZ 164 00:13:07,892 --> 00:13:08,809 O rety. 165 00:13:11,478 --> 00:13:12,771 O rety. 166 00:13:14,565 --> 00:13:16,734 To nie jest… 167 00:13:18,736 --> 00:13:21,488 dobry sposób na śmierć. 168 00:13:29,538 --> 00:13:30,539 Kurczę. 169 00:13:30,623 --> 00:13:32,291 Czemu tu przyszłaś? 170 00:13:35,669 --> 00:13:39,089 To ty mówiłaś, że powinniśmy się zagłodzić na śmierć. 171 00:13:40,090 --> 00:13:40,925 Tak? 172 00:13:41,008 --> 00:13:44,261 Ale to trudniejsze, niż myślałam. 173 00:13:46,347 --> 00:13:47,681 Bibim guksu. 174 00:13:49,183 --> 00:13:50,017 Co? 175 00:13:51,352 --> 00:13:54,438 Zjadłabym bibim guksu. 176 00:14:04,865 --> 00:14:07,534 Pewnie poleciały w jakieś bezpieczne miejsce. 177 00:14:16,585 --> 00:14:18,170 - Ulepimy górę? - Tak. 178 00:14:18,671 --> 00:14:20,506 - Ale stwardniał. - Tak. 179 00:14:20,589 --> 00:14:24,218 Nie mogę ich odesłać do jakichś obcych ludzi. 180 00:14:25,219 --> 00:14:26,053 Wiem. 181 00:14:27,638 --> 00:14:28,722 Wiem, ale… 182 00:14:33,727 --> 00:14:36,647 Życie w Woongcheon staje się brutalne. 183 00:14:38,399 --> 00:14:40,526 Nie są tu bezpieczne. 184 00:14:45,990 --> 00:14:47,825 Nie wiesz, jak tam jest. 185 00:14:49,994 --> 00:14:52,579 Nikt stamtąd nie przyjechał. 186 00:14:58,168 --> 00:15:03,173 A jeśli zmuszą je do pracy albo będą molestować… 187 00:15:08,095 --> 00:15:10,139 A jeśli przeżyją coś strasznego? 188 00:15:13,017 --> 00:15:16,854 Szczerze mówiąc, nie wiem, czy zgodzą się wyjechać. 189 00:15:18,939 --> 00:15:21,025 Dzieci, nie jest wam zimno? 190 00:15:21,108 --> 00:15:22,276 - Nie! - Nie. 191 00:15:23,944 --> 00:15:26,113 Bawcie się razem, nie osobno. 192 00:15:26,196 --> 00:15:27,865 Właśnie tak. 193 00:15:27,948 --> 00:15:30,034 Nagadam im, jeśli będą ci dokuczać. 194 00:15:32,870 --> 00:15:35,539 Nie zaczepiaj innych, dobrze? 195 00:15:40,002 --> 00:15:42,254 Tu nie można bez pozwolenia! 196 00:15:42,337 --> 00:15:43,714 Lepiej odejdź! 197 00:15:45,382 --> 00:15:47,551 Chyba sobie kpią. 198 00:15:50,721 --> 00:15:52,389 Pani Jin, tu nie wolno! Sio! 199 00:15:52,973 --> 00:15:53,807 Dobra. 200 00:15:55,768 --> 00:15:59,188 Faceci, kobiety, wszyscy mają fioła na punkcie tych kur. 201 00:16:04,735 --> 00:16:06,070 Zimno, co? 202 00:16:06,153 --> 00:16:08,072 Przy nim jest jakoś cieplej. 203 00:16:08,155 --> 00:16:09,740 - Choć nie grzeje. - Tak. 204 00:16:10,657 --> 00:16:11,492 Nie ma paliwa. 205 00:16:11,575 --> 00:16:13,410 - Tu jesteś. - Zaskoczyłaś mnie! 206 00:16:13,494 --> 00:16:14,995 Byłam w okolicy. 207 00:16:15,079 --> 00:16:16,080 To działa? 208 00:16:16,163 --> 00:16:18,499 - Nie. Armia też nie ma paliwa. - Nie. 209 00:16:19,750 --> 00:16:21,210 Ogrzeję cię. 210 00:16:23,378 --> 00:16:24,922 Jak zareagowali kandydaci? 211 00:16:27,758 --> 00:16:28,592 Cóż… 212 00:16:30,260 --> 00:16:32,012 nie są zachwyceni. 213 00:16:34,932 --> 00:16:37,935 Chcemy odesłać dzieci. Tu jest niebezpiecznie. 214 00:16:38,936 --> 00:16:40,187 Ale, Se-kyung… 215 00:16:41,897 --> 00:16:44,066 Warunki się zmieniły. 216 00:16:46,110 --> 00:16:47,611 Zaostrzono je. 217 00:16:50,948 --> 00:16:54,535 Liczyłam, że kapitan Kang je ogłosi, 218 00:16:54,618 --> 00:16:56,787 i w ten sposób nam pomoże. 219 00:16:57,287 --> 00:17:00,040 Masz większy posłuch u ludzi niż ja. 220 00:17:02,668 --> 00:17:04,753 Czy ktoś stąd się kwalifikuje? 221 00:17:04,837 --> 00:17:07,464 Z naszej okolicy tylko Woo-chan i Hae-chan. 222 00:17:07,548 --> 00:17:08,882 Woo-chan i Hae-chan. 223 00:17:10,217 --> 00:17:11,468 Zróbmy to. 224 00:17:13,095 --> 00:17:14,054 Wyślijmy dzieci. 225 00:17:14,972 --> 00:17:17,933 Nasze obawy mogą być bezpodstawne. 226 00:17:19,726 --> 00:17:21,895 Mogą trafić w dobre miejsce. 227 00:17:24,898 --> 00:17:27,609 Nie każmy im żyć w oczekiwaniu na śmierć. 228 00:17:31,738 --> 00:17:35,659 Young-ji, nie musisz już pomagać. 229 00:17:35,784 --> 00:17:36,910 14 DNI DO UDERZENIA 230 00:17:39,329 --> 00:17:41,081 Rety, jak zimno. 231 00:17:52,843 --> 00:17:54,178 Siostro. 232 00:17:54,261 --> 00:17:58,640 Co byś zrobiła, gdybyś miała umrzeć jutro, a nie za dwa tygodnie? 233 00:17:58,724 --> 00:18:00,684 Dokładnie to samo. 234 00:18:00,767 --> 00:18:03,103 To samo? Czyli co? 235 00:18:03,187 --> 00:18:07,399 Jedyne, co potrafię, to modlić się i pracować tutaj. 236 00:18:07,482 --> 00:18:09,776 Ale to codzienne sprawy kościoła. 237 00:18:11,445 --> 00:18:15,032 Czy moje życie wyglądałoby inaczej, gdybym jutro umarła? 238 00:18:16,617 --> 00:18:18,452 Będę robić to, co mogę. 239 00:18:26,251 --> 00:18:28,962 A tobie co się stało? Nie chcesz pomagać innym? 240 00:18:29,046 --> 00:18:30,756 Dziwnie się zachowujesz. 241 00:18:37,554 --> 00:18:40,641 Zimno mi, a ja jestem taka zmęczona. 242 00:18:52,653 --> 00:18:53,904 Cześć. 243 00:18:55,822 --> 00:18:57,324 Skąd się tu wziąłeś? 244 00:18:59,409 --> 00:19:01,411 Nie jedz tego. Jesteś głodny? 245 00:19:03,330 --> 00:19:05,666 Dobrze, że nie wyglądasz smacznie. 246 00:19:05,749 --> 00:19:09,544 Mówią, że psy kochają tylko dobrych ludzi. 247 00:19:09,628 --> 00:19:11,129 Jeśli umrę pierwszy, 248 00:19:11,964 --> 00:19:13,882 chciałbym, żeby mnie zjadł. 249 00:19:14,925 --> 00:19:16,927 Jak można mówić takie bzdury. 250 00:19:17,010 --> 00:19:20,305 Ale nie mam dość odwagi, żebyś zjadł mnie już teraz. 251 00:19:21,598 --> 00:19:24,393 Jeśli teraz umrzesz, zjedzą cię groźniejsze psy. 252 00:19:26,812 --> 00:19:29,314 Posłuchaj, asteroida już leci. 253 00:19:30,899 --> 00:19:32,901 Takie żarty wcale nie są śmieszne. 254 00:19:35,153 --> 00:19:36,238 Chodźmy. 255 00:19:45,706 --> 00:19:46,790 Pograjmy! 256 00:19:48,917 --> 00:19:50,419 Czemu jesteś tu sama? 257 00:19:50,502 --> 00:19:51,837 Se-kyung zaspała. 258 00:19:55,299 --> 00:19:56,800 Chodźcie, zagramy! 259 00:19:57,718 --> 00:19:59,011 Dowódco! 260 00:19:59,094 --> 00:20:00,637 Oddział kuchenny, grajcie. 261 00:20:01,388 --> 00:20:02,889 I tak już nie ma… 262 00:20:02,973 --> 00:20:04,641 - Kogo karmić! - Kogo karmić! 263 00:20:05,183 --> 00:20:06,351 Idziemy! 264 00:20:06,435 --> 00:20:09,813 Dobra nasza! Gramy w gałę! 265 00:21:04,326 --> 00:21:05,494 Przepraszam. 266 00:21:06,870 --> 00:21:08,747 Ale to już nie ma znaczenia. 267 00:21:09,539 --> 00:21:10,374 Pani kapitan… 268 00:21:13,752 --> 00:21:14,586 In-a. 269 00:21:14,669 --> 00:21:16,838 Pewnie nie przyślą zastępstwa. 270 00:21:17,589 --> 00:21:19,007 Przejmij dowodzenie. 271 00:21:21,593 --> 00:21:23,136 Raczej nic się nie stanie, 272 00:21:23,220 --> 00:21:27,140 ale miej oko na awanturników, tak na wszelki wypadek. 273 00:21:29,976 --> 00:21:31,395 Tam znajdziesz amunicję. 274 00:21:32,229 --> 00:21:33,230 MAGAZYN PRZEKĄSEK 275 00:21:33,313 --> 00:21:35,315 Wystarczy dla wszystkich. 276 00:21:35,899 --> 00:21:37,567 Wszystko dzięki sierżant So. 277 00:21:37,651 --> 00:21:39,486 Zaginiona amunicja… 278 00:21:39,569 --> 00:21:40,821 To długa historia. 279 00:21:41,321 --> 00:21:43,490 Ale spokojnie. Amunicja jest dobra. 280 00:21:47,202 --> 00:21:48,036 Przepraszam, 281 00:21:49,162 --> 00:21:50,580 że to na ciebie zrzucam. 282 00:21:57,087 --> 00:21:59,131 Teraz ty tu dowodzisz. 283 00:22:02,384 --> 00:22:03,552 Postaraj się. 284 00:22:08,974 --> 00:22:09,891 Pani kapitan! 285 00:22:25,866 --> 00:22:26,783 Zadziałaj. 286 00:22:33,790 --> 00:22:34,624 Uda wam się. 287 00:22:43,633 --> 00:22:44,551 In-a. 288 00:22:45,343 --> 00:22:47,012 Wyglądasz jakoś inaczej. 289 00:22:48,305 --> 00:22:49,306 Gdzie Se-kyung? 290 00:22:53,143 --> 00:22:54,394 „To jest pożegnanie”. 291 00:23:04,154 --> 00:23:05,322 In-a, co tu… 292 00:23:14,748 --> 00:23:17,667 Podobały ci się wyjazdy na akcje i strzelanie. 293 00:23:17,751 --> 00:23:19,628 Mogłaś zostać policjantką. 294 00:23:23,048 --> 00:23:24,299 Nie lubię mundurów. 295 00:23:29,429 --> 00:23:34,017 Nakrzyczałam na mamę, a potem podjęłam decyzję. 296 00:23:39,231 --> 00:23:41,900 Skąd ty masz na to siły? Ćwiczenia ci ją dają? 297 00:23:42,484 --> 00:23:43,401 Przestań! 298 00:23:43,902 --> 00:23:45,487 Słuchaj. Mówię poważnie. 299 00:23:52,452 --> 00:23:56,456 Dotarło do mnie, że dotąd wiodłam nudne życie. 300 00:24:01,044 --> 00:24:04,047 Czemu cię naszło na takie rozmyślenia? 301 00:24:04,130 --> 00:24:06,383 Tak bardzo chciałam być doceniona. 302 00:24:08,051 --> 00:24:12,138 Myślałam, że muszę za wszystko odpowiadać. 303 00:24:14,808 --> 00:24:17,310 Przestań. Co chcesz powiedzieć? 304 00:24:17,811 --> 00:24:18,645 No i… 305 00:24:21,481 --> 00:24:24,985 byłam wobec ciebie nadopiekuńcza i decydowałam za ciebie. 306 00:24:26,486 --> 00:24:28,321 Chyba mnie nie przepraszasz? 307 00:24:29,072 --> 00:24:30,156 Jeszcze czego. 308 00:24:33,660 --> 00:24:34,661 Zamiast tego… 309 00:25:29,549 --> 00:25:30,967 Masz wciąż pistolet? 310 00:25:33,219 --> 00:25:34,054 Tak. 311 00:26:26,022 --> 00:26:27,357 Do obrony. 312 00:26:58,471 --> 00:27:02,559 Niniejszym informuję, że zostałam zwolniona z armii 313 00:27:03,893 --> 00:27:05,228 8 lutego 2026 roku. 314 00:27:10,567 --> 00:27:11,401 In-a! 315 00:27:19,909 --> 00:27:21,244 Dobrze się spisałaś. 316 00:27:25,290 --> 00:27:26,499 Przez cały ten czas. 317 00:28:29,979 --> 00:28:33,983 10 DNI DO UDERZENIA 318 00:28:56,464 --> 00:28:57,757 Nie to. 319 00:28:58,258 --> 00:29:01,010 Naćpałeś się? 320 00:29:03,930 --> 00:29:06,182 Mówiłeś, że znasz jakieś dzieciaki? 321 00:29:07,100 --> 00:29:08,852 To twoja ostatnia szansa. 322 00:29:10,770 --> 00:29:12,772 Trójka dzieci za jeden bilet. 323 00:29:12,856 --> 00:29:13,690 Dobra. 324 00:29:13,773 --> 00:29:14,899 To jak będzie? 325 00:29:16,651 --> 00:29:18,069 Tylko troje, tak? 326 00:29:18,152 --> 00:29:18,987 Jasne. 327 00:29:23,449 --> 00:29:26,536 Wariat. Ale masz teraz oczy! 328 00:29:30,081 --> 00:29:31,249 Trójka wystarczy. 329 00:29:33,751 --> 00:29:35,795 - Chodźmy do kasyna. - Tak jest. 330 00:29:35,879 --> 00:29:36,713 Dobra robota. 331 00:29:37,338 --> 00:29:38,172 Dobra robota. 332 00:29:38,256 --> 00:29:42,010 Wygląda na to, że ci dranie ładują dzieci do kontenerów 333 00:29:42,802 --> 00:29:45,305 i znowu je gdzieś wywożą. 334 00:29:52,729 --> 00:29:57,358 To ich ostatnie zlecenie, zależy im tylko na wyrobieniu kwoty, 335 00:29:57,442 --> 00:29:59,068 więc mogą być nieostrożni. 336 00:30:00,403 --> 00:30:04,324 To ostatni statek, który wypłynie przed uderzeniem. 337 00:30:17,587 --> 00:30:18,588 Co mamy spakować? 338 00:30:18,671 --> 00:30:19,714 REJESTRACJA DO ADOPCJI 339 00:30:19,797 --> 00:30:21,174 To i to. 340 00:30:21,257 --> 00:30:22,175 Zobaczmy. 341 00:30:23,760 --> 00:30:25,178 - Dobrze. - Pingwina? 342 00:30:25,929 --> 00:30:27,764 - Pingwina też? - Tak! 343 00:30:28,514 --> 00:30:30,183 - Dinozaury też. - Dobrze. 344 00:30:30,683 --> 00:30:33,728 Spakujemy wszystko. Przynieś je, Woo-chan. 345 00:30:40,485 --> 00:30:41,319 Woo-chan… 346 00:30:41,819 --> 00:30:43,071 Hae-chan, pomóc ci? 347 00:30:43,696 --> 00:30:47,200 So-min, nie chcę wyjeżdżać. 348 00:30:48,159 --> 00:30:49,160 Boję się. 349 00:30:55,959 --> 00:30:57,293 Nie martw się. 350 00:30:58,294 --> 00:31:01,089 Tam będzie dużo jedzenia i nie będzie zimno. 351 00:31:02,340 --> 00:31:05,843 Ty i Woo-chan będziecie mieć dużo przyjaciół. 352 00:31:10,098 --> 00:31:10,932 Hae-chan. 353 00:31:13,434 --> 00:31:17,355 Ty i Woo-chan musicie wyjechać, żeby mieć tam szczęśliwe życie. 354 00:31:17,438 --> 00:31:19,107 Ale czemu tylko my? 355 00:31:19,983 --> 00:31:22,568 A So-min? A ty? 356 00:31:25,071 --> 00:31:25,989 Wiesz co? 357 00:31:27,198 --> 00:31:30,368 Nieważne, co będzie, na pewno was odwiedzę. 358 00:31:30,451 --> 00:31:31,911 Kłamiesz. 359 00:31:38,001 --> 00:31:39,585 Hae-chan, przytulę cię. 360 00:31:40,837 --> 00:31:43,172 Chodź, przytulimy się. Woo-chan, chodź. 361 00:31:43,256 --> 00:31:46,175 Ciocia cię przytuli! 362 00:31:51,389 --> 00:31:52,932 I moją córeczkę. Chodź tu. 363 00:31:58,271 --> 00:31:59,522 Moja córeczka. 364 00:32:45,485 --> 00:32:47,070 Świat się wali, 365 00:32:47,987 --> 00:32:50,406 ale będąc z tobą, poświęciłbym wszystko… 366 00:32:50,490 --> 00:32:52,325 Idź nas pakować. 367 00:32:53,659 --> 00:32:54,994 Co zjemy na kolację? 368 00:33:06,589 --> 00:33:07,590 Nie wiem. 369 00:33:07,673 --> 00:33:08,591 Naprawdę? 370 00:33:08,674 --> 00:33:13,012 CZEŚĆ, TU BATMAN I SUPERMARKET. PORA ZAMKNĄĆ SKLEP. DZIĘKUJEMY. 371 00:33:27,276 --> 00:33:28,277 Ja to zaniosę. 372 00:33:30,363 --> 00:33:32,532 Nie musisz, ale dziękuję. 373 00:33:34,075 --> 00:33:35,493 Trzymasz się? 374 00:33:42,708 --> 00:33:44,710 Będziesz teraz pracował? 375 00:33:45,461 --> 00:33:47,630 Nie, biorą babcie na przejażdżkę. 376 00:33:50,383 --> 00:33:52,051 Chcesz pojechać z nami? 377 00:33:57,515 --> 00:33:58,432 A powinnam? 378 00:34:00,017 --> 00:34:05,022 To chyba koniec naszej drużyny, skoro Ji-eun i Mi-ryeong wyjeżdżają. 379 00:34:05,606 --> 00:34:07,525 Daj spokój, przecież wrócą. 380 00:34:07,608 --> 00:34:10,194 Nie martw się. W końcu wszyscy wrócą. 381 00:34:10,278 --> 00:34:11,445 Prawda? 382 00:34:12,405 --> 00:34:13,489 Zgadza się. 383 00:34:14,532 --> 00:34:15,616 Jeszcze tu wrócę. 384 00:34:16,784 --> 00:34:21,038 Ale czy ty dasz sobie radę, skoro jesteś w ciąży? 385 00:34:24,250 --> 00:34:25,084 Tak. 386 00:34:27,628 --> 00:34:28,629 Ale… 387 00:34:30,214 --> 00:34:32,133 możliwe, że nie wrócimy. 388 00:34:32,216 --> 00:34:35,803 Dokąd jedziecie? Jeśli to miłe miejsce, weźcie mnie. 389 00:34:35,887 --> 00:34:37,471 Nie o to chodzi. 390 00:34:37,555 --> 00:34:41,642 Siostro, na tym świecie nie ma już miłych miejsc. 391 00:34:42,226 --> 00:34:45,688 Kościół to najlepsze miejsce, aby podążyć drogą do Nieba. 392 00:34:46,689 --> 00:34:48,024 Tak, to prawda. 393 00:34:48,107 --> 00:34:49,442 Co tu się dzieje? 394 00:34:49,525 --> 00:34:50,860 Ojcze. 395 00:34:51,360 --> 00:34:54,947 Przywiozłam rzeczy, które wciąż zalegały w sklepie. 396 00:34:55,948 --> 00:34:58,951 Siostro, znowu wyjeżdżasz? 397 00:35:05,958 --> 00:35:06,792 Sung-jae. 398 00:35:08,878 --> 00:35:09,712 Rety. 399 00:35:11,672 --> 00:35:12,715 Tak się znają? 400 00:35:17,011 --> 00:35:17,845 Mi-ryeong. 401 00:35:26,687 --> 00:35:27,772 Mi-ryeong! 402 00:35:29,148 --> 00:35:30,483 Mów do niego „ojcze”. 403 00:35:32,610 --> 00:35:34,028 Dae-han. 404 00:35:34,111 --> 00:35:37,365 Jak będziesz się tak okłamywał, skończysz sam w piekle. 405 00:35:37,448 --> 00:35:40,201 Z twoją twarzą się tam odnajdziesz. 406 00:35:40,701 --> 00:35:43,621 Chodźmy do Nieba. A on niech tu zostanie. 407 00:35:59,262 --> 00:36:01,013 Idę do pani Kim. 408 00:36:02,765 --> 00:36:03,766 Podwieźć cię? 409 00:36:05,393 --> 00:36:06,978 Nie rozgadamy się. 410 00:36:18,864 --> 00:36:21,450 Czy In-a wróci? 411 00:36:32,128 --> 00:36:33,379 Czemu drzwi są otwarte? 412 00:36:34,130 --> 00:36:37,133 Żeby był przewiew, dopóki sprzątam. 413 00:36:37,883 --> 00:36:38,801 Proszę usiąść. 414 00:36:38,884 --> 00:36:40,386 Se-kyung gdzieś idzie? 415 00:36:41,053 --> 00:36:42,722 Odwiedzić Bo-ae. 416 00:36:44,724 --> 00:36:46,225 Czyli do pracy. 417 00:36:47,310 --> 00:36:51,314 Szkoda. Przyszedłem pomodlić się za nowożeńców. 418 00:36:57,153 --> 00:37:01,198 Wyciągnąłeś domowe wino. Może je wypijemy wieczorem? 419 00:37:03,659 --> 00:37:05,244 Wiesz co, jakiś czas temu… 420 00:37:05,328 --> 00:37:06,162 Tak? 421 00:37:09,832 --> 00:37:10,666 Powiedziałeś, 422 00:37:12,501 --> 00:37:17,340 że widziałem w Se-kyung tylko pogodną i dobrotliwą osobę. 423 00:37:19,091 --> 00:37:20,092 Powiedziałem tak? 424 00:37:23,846 --> 00:37:26,265 Chyba naprawdę tak ją wtedy postrzegałem. 425 00:37:27,141 --> 00:37:29,352 I faktycznie dlatego mi się podobała. 426 00:37:31,103 --> 00:37:32,605 Ale teraz jest inaczej. 427 00:37:36,192 --> 00:37:40,696 Nie mam poczucia, że muszę zawsze przy niej być i ją chronić. 428 00:37:44,450 --> 00:37:45,368 Jest po prostu… 429 00:37:47,453 --> 00:37:49,663 osobą, z którą będę do samego końca. 430 00:37:52,291 --> 00:37:53,626 I to jest ważne. 431 00:38:00,132 --> 00:38:02,385 Wszyscy umrzemy razem za dziesięć dni. 432 00:38:03,886 --> 00:38:05,304 Czy to znaczy… 433 00:38:07,723 --> 00:38:09,642 że wszyscy jesteśmy dla siebie ważni? 434 00:38:15,815 --> 00:38:17,983 Jak chcesz być ważny, to mi pomóż! 435 00:38:18,067 --> 00:38:19,652 Tak jest, proszę pana. 436 00:38:20,152 --> 00:38:22,029 Sprzątanie jest ważne. 437 00:38:26,826 --> 00:38:28,702 Co już umyłeś? 438 00:38:30,162 --> 00:38:31,247 Nie widzisz? 439 00:38:31,330 --> 00:38:32,498 Robię to, co pan. 440 00:38:32,581 --> 00:38:34,083 Teraz ja panu pokażę! 441 00:38:45,094 --> 00:38:46,178 Nie chcę tego. 442 00:38:46,804 --> 00:38:47,972 Proszę przestać. 443 00:38:48,055 --> 00:38:49,140 Bardzo ładnie. 444 00:38:53,769 --> 00:38:54,937 Pani Jin. 445 00:38:55,438 --> 00:38:58,607 Nie chcę wychodzić za mąż. 446 00:38:59,775 --> 00:39:01,527 W takim razie nie musisz. 447 00:39:03,529 --> 00:39:06,615 Ale pani wyszła za mąż, prawda? 448 00:39:08,451 --> 00:39:10,035 Wyszłam za mąż, 449 00:39:11,120 --> 00:39:13,622 ale nie jest tak cudownie, jakbym chciała. 450 00:39:15,708 --> 00:39:18,711 Skoro wyszła pani za mąż, czemu mi to pani odradza? 451 00:39:20,463 --> 00:39:21,464 No właśnie. 452 00:39:32,308 --> 00:39:35,728 Czemu zabraniałam dzieciom tylu różnych rzeczy? 453 00:39:38,898 --> 00:39:40,399 Czy pani płacze? 454 00:39:42,067 --> 00:39:43,652 Proszę nie płakać. 455 00:39:43,736 --> 00:39:46,822 Wiem, czemu pani tak się zachowuje. 456 00:39:50,910 --> 00:39:51,911 Nie. 457 00:39:53,579 --> 00:39:56,165 Nikt nie wie. Nikt. 458 00:39:58,584 --> 00:40:02,171 Sama już nie wiem. 459 00:40:06,759 --> 00:40:09,178 Czy gdybym zabiła twojego syna, 460 00:40:10,846 --> 00:40:12,848 wszystko potoczyłoby się inaczej? 461 00:40:14,225 --> 00:40:16,852 A gdybym zabiła się po śmierci moich uczniów? 462 00:40:16,936 --> 00:40:21,232 Albo studiowała dalej, jak mój chłopak? 463 00:40:28,614 --> 00:40:30,533 Jeśli dla ciebie 464 00:40:32,117 --> 00:40:33,118 i dla mnie… 465 00:40:35,955 --> 00:40:38,374 to są konsekwencje naszych decyzji… 466 00:40:41,210 --> 00:40:42,711 to wyobrażam sobie świat… 467 00:40:45,297 --> 00:40:47,466 w którym postąpiłyśmy inaczej. 468 00:40:48,133 --> 00:40:50,469 Choć to nie ma znaczenia. 469 00:40:53,389 --> 00:40:54,557 Nie chcę tego. 470 00:40:55,808 --> 00:40:57,142 Nie chcę tego. 471 00:41:10,322 --> 00:41:14,910 To ostatnie, co mi zostało. Czego może pani użyć. 472 00:41:17,246 --> 00:41:19,748 Wie pani, jak się ich używa? 473 00:41:24,044 --> 00:41:28,215 To twardziele. Są bezlitośni. 474 00:41:28,299 --> 00:41:31,135 Wiem. Ale sama jestem sobie winna. 475 00:41:31,844 --> 00:41:34,096 Koniec jest bliski. Po co… 476 00:42:08,631 --> 00:42:09,632 To pani? 477 00:42:11,050 --> 00:42:12,551 Tak cię to dziwi? 478 00:42:16,055 --> 00:42:17,056 Gdzie Ha-yul? 479 00:42:27,149 --> 00:42:27,983 Ha-yul. 480 00:42:36,659 --> 00:42:37,576 Pani Jin. 481 00:42:38,786 --> 00:42:43,332 Widziała pani po drodze jakichś podejrzanych typów? 482 00:42:44,833 --> 00:42:46,835 Często ich widzicie? 483 00:42:46,919 --> 00:42:48,587 Miasto oszalało. 484 00:42:48,671 --> 00:42:51,423 Tak się boimy, że nawet nie wychodzimy… 485 00:42:55,678 --> 00:42:56,929 Nie widziała pani… 486 00:42:59,139 --> 00:43:00,641 sierżanta Kima w pobliżu? 487 00:43:02,393 --> 00:43:03,394 Nie widziałam. 488 00:43:20,619 --> 00:43:22,162 SIERŻANT KIM 489 00:43:26,291 --> 00:43:28,377 Możecie przeżyć, jeśli wyjedziecie. 490 00:43:28,460 --> 00:43:30,546 Będę miły. Dam ci pistolet. 491 00:43:30,629 --> 00:43:33,048 Ha-yul, przyprowadź swoich przyjaciół. 492 00:43:36,385 --> 00:43:38,470 Proszę nie ryzykować. 493 00:43:40,597 --> 00:43:41,849 Umrze pani, jeśli… 494 00:43:46,395 --> 00:43:47,730 Czemu miałabym umrzeć? 495 00:43:49,898 --> 00:43:51,233 Nie umrę. 496 00:43:53,944 --> 00:43:56,363 Jeśli mam umrzeć, to umrę… 497 00:43:59,074 --> 00:44:00,909 kiedy już przekonam się, 498 00:44:02,411 --> 00:44:03,996 na kogo wyrośniecie. 499 00:44:04,747 --> 00:44:05,581 No to… 500 00:44:09,418 --> 00:44:11,420 nie chcę dorosnąć. 501 00:48:41,523 --> 00:48:42,858 Nie rozumiałam. 502 00:48:43,859 --> 00:48:46,194 Wszystko mnie omijało. 503 00:48:47,112 --> 00:48:49,448 Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. 504 00:48:55,120 --> 00:48:56,455 Zabierz mnie tam. 505 00:48:57,247 --> 00:48:59,583 Na mój grób na szczycie góry. 506 00:49:11,303 --> 00:49:12,387 Poczekaj. 507 00:49:15,390 --> 00:49:16,391 Żegnaj, 508 00:49:18,060 --> 00:49:19,478 świecie. 509 00:49:22,773 --> 00:49:25,192 Żegnajcie, sąsiedzi. 510 00:49:28,403 --> 00:49:30,322 Żegnajcie, 511 00:49:31,740 --> 00:49:34,159 matki i ojcowie. 512 00:49:37,287 --> 00:49:39,623 Zegarze, który działałeś, jak chciałeś. 513 00:49:47,839 --> 00:49:51,009 I ogrodzie, o który wszyscy dbaliśmy. 514 00:49:53,845 --> 00:49:56,056 Żegnajcie, smakołyki i kawo. 515 00:50:00,435 --> 00:50:04,689 Żegnajcie, świeżo wyprasowane ubrania i łaźnie buchające parą. 516 00:50:09,319 --> 00:50:10,654 Koniec zasypiania 517 00:50:12,572 --> 00:50:14,074 i budzenia się. 518 00:50:18,453 --> 00:50:21,581 Droga Ziemio, twojej prawdziwej wartości nikt nie zna, 519 00:50:23,041 --> 00:50:25,710 jesteś tak piękna i majestatyczna… 520 00:50:29,548 --> 00:50:30,465 żegnaj. 521 00:52:18,198 --> 00:52:20,784 ŻEGNAJ, ZIEMIO 522 00:55:17,877 --> 00:55:23,591 Napisy: Krzysiek Ceran