1
00:00:11,511 --> 00:00:18,184
{\an8}52 DNI DO UDERZENIA ASTEROIDY
1 STYCZNIA 2026
2
00:00:54,721 --> 00:00:57,057
Nie, to nie tak.
3
00:00:57,974 --> 00:01:01,061
Czemu przyspieszacie?
Patrzcie na moje ręce!
4
00:01:01,144 --> 00:01:02,979
- Za szybko.
- Jang-beom, Dae-han!
5
00:01:03,480 --> 00:01:04,856
Patrzyłem na tekst.
6
00:01:06,316 --> 00:01:08,401
- A to co?
- Co? Mi-ryeong!
7
00:01:09,194 --> 00:01:11,988
Podobno hałastra ćwiczy,
przyszłam was wspierać.
8
00:01:12,072 --> 00:01:13,948
Nas nazywasz hałastrą?
9
00:01:14,032 --> 00:01:15,867
Z zewnątrz brzmieliście dobrze.
10
00:01:15,950 --> 00:01:16,785
No i co?
11
00:01:16,868 --> 00:01:19,245
Nie ma wieści od tych, którzy wyjechali.
12
00:01:19,329 --> 00:01:21,956
Tylko się irytowaliśmy w domu,
więc jesteśmy.
13
00:01:22,665 --> 00:01:23,666
I jest miło.
14
00:01:24,501 --> 00:01:27,921
Podobno śpiewanie
poprawia pracę płuc i mózgu.
15
00:01:28,004 --> 00:01:31,674
Powinni państwo stale tu przychodzić.
Śpiewajcie do woli.
16
00:01:31,758 --> 00:01:33,218
Tak zrobimy.
17
00:01:36,930 --> 00:01:38,598
Pięknie!
18
00:01:39,557 --> 00:01:41,309
Ale żeby od razu klaskać?
19
00:01:41,810 --> 00:01:43,228
Śpiewajcie. Przepraszam.
20
00:01:43,311 --> 00:01:45,063
Śpiew przegania troski!
21
00:01:45,146 --> 00:01:47,482
- Tak.
- Brak wam pewności siebie.
22
00:01:47,565 --> 00:01:48,900
- Jasne.
- Głośniej!
23
00:01:48,983 --> 00:01:50,610
- Tak.
- Jang-beom, Dae-han.
24
00:01:50,693 --> 00:01:52,070
- Co?
- Tylko udajecie.
25
00:01:52,153 --> 00:01:53,780
- Wcale nie.
- Wysilcie się.
26
00:01:53,863 --> 00:01:55,782
- Wysilam się, udając…
- Serio.
27
00:01:55,865 --> 00:01:57,200
Zaczynamy.
28
00:01:57,742 --> 00:01:59,577
Znowu od początku?
29
00:01:59,661 --> 00:02:00,745
No tak.
30
00:02:02,247 --> 00:02:03,498
Zaczynamy.
31
00:02:10,797 --> 00:02:12,006
Postanowiłam wrócić.
32
00:02:12,966 --> 00:02:16,136
Po trzech dniach z rodziną
miałam ich już dość.
33
00:02:19,180 --> 00:02:20,515
Wróciłaś na stałe?
34
00:02:20,598 --> 00:02:21,850
Na razie.
35
00:02:23,143 --> 00:02:25,145
Spodobało mi się podróżowanie.
36
00:02:25,228 --> 00:02:27,188
Zagrajmy mecz, zanim wyjedziesz.
37
00:02:27,856 --> 00:02:28,940
Dobry pomysł.
38
00:02:47,542 --> 00:02:48,459
Poczekaj.
39
00:02:51,171 --> 00:02:52,672
Wiedzą, że będę?
40
00:02:54,591 --> 00:02:55,675
- Nie.
- Poczekaj…
41
00:03:02,724 --> 00:03:04,726
Zdejmij mi szalik. I resztę.
42
00:03:42,305 --> 00:03:43,223
Ojcze.
43
00:03:43,306 --> 00:03:44,307
Co się stało?
44
00:03:46,226 --> 00:03:47,060
O rety.
45
00:03:48,645 --> 00:03:50,396
- Szczęść Boże.
- Witaj.
46
00:03:57,403 --> 00:03:58,738
Już wystarczy.
47
00:04:01,157 --> 00:04:03,117
- Poradzisz sobie?
- Dam radę.
48
00:04:12,210 --> 00:04:15,630
Chciał tu przyjść,
więc go przyprowadziłem.
49
00:04:16,673 --> 00:04:19,175
Nie wiedziałem, że będzie tu tyle osób.
50
00:04:23,346 --> 00:04:24,430
Co się dzieje?
51
00:04:25,932 --> 00:04:27,100
Nie martw się.
52
00:04:35,942 --> 00:04:36,943
Dziękuję…
53
00:04:38,778 --> 00:04:40,363
że przywitaliście mnie
54
00:04:41,864 --> 00:04:42,949
z takim oddaniem.
55
00:04:46,119 --> 00:04:48,871
Dziękuję Bogu
56
00:04:49,872 --> 00:04:54,043
za jego łaskę i wolę.
57
00:04:57,380 --> 00:04:59,882
Teraz, w Boże Narodzenie, zastanówmy się…
58
00:04:59,966 --> 00:05:02,969
Miesza mu się. Święta były tydzień temu.
59
00:05:03,052 --> 00:05:05,054
…lekkomyślni i dlatego wątpimy…
60
00:05:05,138 --> 00:05:05,972
Poczekaj.
61
00:05:06,055 --> 00:05:09,726
…i zapominamy,
że boskie zamiary są dla nas niepojęte.
62
00:05:10,310 --> 00:05:13,563
Okażcie skruchę za takie błędy.
63
00:05:14,564 --> 00:05:20,320
Jesteśmy na ziemi,
a Pan króluje wysoko nad nami…
64
00:05:25,575 --> 00:05:27,577
Chwila, gdzie są ministranci?
65
00:05:28,870 --> 00:05:31,414
I czemu nie ma tu
przedmiotów liturgicznych?
66
00:05:32,540 --> 00:05:33,458
O Boże.
67
00:05:34,959 --> 00:05:36,753
Kto dziś czyta Biblię?
68
00:05:45,470 --> 00:05:48,222
- Znowu wysiadł prąd.
- To nic.
69
00:05:48,306 --> 00:05:52,685
Yun-sang, może odprowadzisz księdza Baeka?
70
00:05:52,769 --> 00:05:54,771
Ojciec się przeziębi!
71
00:05:54,854 --> 00:05:56,439
Właśnie, zabierz go już.
72
00:05:56,522 --> 00:05:59,734
Nawet z grzejnikiem jest zimno,
kościół jest taki duży.
73
00:05:59,817 --> 00:06:00,902
Zabierz go.
74
00:06:00,985 --> 00:06:03,363
Tej zimy pacjenci są wyjątkowo narażeni.
75
00:06:03,446 --> 00:06:05,406
Bez leków niewiele możemy zrobić.
76
00:06:05,490 --> 00:06:07,992
Nie chcemy, żeby zachorował.
77
00:06:08,576 --> 00:06:09,702
Idźcie.
78
00:06:09,786 --> 00:06:14,457
Moja żona przeżyła covid,
a teraz może ją zabić byle przeziębienie.
79
00:06:14,540 --> 00:06:15,458
Dajcie spokój!
80
00:06:15,541 --> 00:06:17,210
Co to za hałas na zewnątrz?
81
00:06:19,003 --> 00:06:23,091
Podobno skazańcy pouciekali z więzień.
Czy to zamieszki?
82
00:06:24,384 --> 00:06:26,719
Niech ktoś wyjrzy na zewnątrz!
83
00:06:29,639 --> 00:06:30,890
Ojcze, chodźmy.
84
00:06:31,474 --> 00:06:32,308
Dobrze.
85
00:06:34,310 --> 00:06:36,979
Ale co to za zamieszanie?
86
00:06:50,868 --> 00:06:53,371
Słyszałem, że więzienia zburzono.
87
00:06:53,955 --> 00:06:55,790
Czy chuligani się tu wdzierają?
88
00:06:55,873 --> 00:06:56,958
Boże, ojcze.
89
00:06:57,041 --> 00:06:59,627
- Zadzwońcie do pana Cho.
- Dobrze.
90
00:06:59,710 --> 00:07:04,048
Niech zadba o bezpieczeństwo Woongcheon.
91
00:07:05,258 --> 00:07:07,927
Gdzie jest teraz pan Cho?
92
00:07:08,678 --> 00:07:10,346
Zadzwońcie do niego szybko.
93
00:07:10,430 --> 00:07:14,600
Niech zadba o bezpieczeństwo Woongcheon.
94
00:07:14,684 --> 00:07:16,686
- Straszny tu chaos!
- Dobrze.
95
00:07:17,645 --> 00:07:23,192
{\an8}KONIEC ŚWIATA
200 DNI DO UDERZENIA ASTEROIDY
96
00:07:23,276 --> 00:07:26,320
{\an8}KOLIZJA JEST NIEUNIKNIONA
97
00:07:26,404 --> 00:07:29,031
{\an8}OGŁOSZONO STAN WOJENNY
98
00:07:29,115 --> 00:07:30,491
{\an8}SZANSE PRZETRWANIA?
99
00:07:30,575 --> 00:07:31,409
{\an8}BRAK POŁĄCZENIA
100
00:07:41,586 --> 00:07:42,837
{\an8}ZOSTAŁO 198 DNI
101
00:07:42,920 --> 00:07:44,255
{\an8}RAZEM DO KOŃCA
102
00:07:44,338 --> 00:07:46,048
{\an8}ZOSTAŁO 140 DNI
103
00:07:46,132 --> 00:07:48,968
{\an8}GIMNAZJUM CHEONDONG
ZAMKNIĘTE
104
00:07:49,051 --> 00:07:51,888
{\an8}ZOSTAŁO 130 DNI
105
00:07:51,971 --> 00:07:53,848
{\an8}BATMAN I SUPERMARKET
106
00:07:53,931 --> 00:07:56,184
{\an8}ZAGINĘŁA
107
00:07:56,267 --> 00:07:58,853
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI
SHUMATSU NO FURU KOTARO ISAKI
108
00:07:58,936 --> 00:08:03,816
{\an8}ZA 80 DNI ZACZNIE SIĘ NASZE WIECZNE ŻYCIE
109
00:08:04,734 --> 00:08:06,694
{\an8}50 DNI DO KOŃCA
110
00:08:06,777 --> 00:08:08,571
{\an8}POKAZ PŁYWAJĄCYCH SCHRONÓW
111
00:08:13,868 --> 00:08:17,622
ŻEGNAJ, ZIEMIO
112
00:08:26,923 --> 00:08:28,841
Drodzy obywatele Woongcheon.
113
00:08:28,925 --> 00:08:32,094
Zostało tylko 20 dni
do uderzenia asteroidy.
114
00:08:33,679 --> 00:08:35,348
Nie możemy tego potwierdzić
115
00:08:36,098 --> 00:08:38,434
i mamy nadzieję, że to nieprawda,
116
00:08:39,185 --> 00:08:45,107
ale wygląda na to, że ponownie dochodzi
do porwań dzieci i młodzieży.
117
00:08:45,650 --> 00:08:49,070
Proszę nie wychodzić po zmroku z domu i…
118
00:09:00,039 --> 00:09:01,707
Zostało 20 dni…
119
00:09:03,960 --> 00:09:05,461
do uderzenia asteroidy.
120
00:09:07,213 --> 00:09:08,548
Życzę wam szczęścia
121
00:09:10,132 --> 00:09:11,551
w tych ostatnich dniach.
122
00:09:12,385 --> 00:09:13,386
Dziękuję.
123
00:09:16,013 --> 00:09:16,847
TRANSMISJA
124
00:09:27,149 --> 00:09:30,152
Dobrze się pani spisała. Naprawdę.
125
00:09:34,574 --> 00:09:37,159
To była nasza ostatnia transmisja.
126
00:09:37,243 --> 00:09:38,160
Wiem.
127
00:09:40,913 --> 00:09:41,998
Koniec ze studiem.
128
00:09:44,834 --> 00:09:47,378
Rany. Koniec z tym.
129
00:10:09,108 --> 00:10:12,737
MATERIAŁ DO KRONIKI: NAGRANIE ZE ŚLUBU
130
00:10:22,204 --> 00:10:24,040
Nie przemęczasz się tą pracą?
131
00:10:24,123 --> 00:10:26,042
To poufne informacje.
132
00:10:29,211 --> 00:10:31,213
Nie będę podglądać.
133
00:10:55,112 --> 00:10:58,532
Słuchaj, wprowadziłeś się tu na stałe?
134
00:10:59,116 --> 00:11:02,495
Tak. Mamy dużo do zrobienia razem.
135
00:11:06,791 --> 00:11:09,126
Tak? Mówisz o swojej liście?
136
00:11:09,210 --> 00:11:11,962
NAPISZ OPOWIADANIE
ZRÓB 100 ŚWIETNYCH ZDJĘĆ SE-KYUNG
137
00:11:12,046 --> 00:11:14,715
UGOTUMY SOBIE NAJLEPSZE DANIA
JEDŹMY NA BIWAK
138
00:11:14,799 --> 00:11:16,801
ZRÓB LUDZIOM KAWĘ
WYGRAJ Z SUNG-JAE W TENISA
139
00:11:16,884 --> 00:11:18,803
ŚLUB KOŚCIELNY Z SE-KYUNG
140
00:11:19,512 --> 00:11:20,846
Będziesz zajęty.
141
00:11:20,930 --> 00:11:22,682
Docenię twoją pomoc.
142
00:11:24,016 --> 00:11:25,226
Od czego zaczniemy?
143
00:11:26,936 --> 00:11:28,938
Nie jestem pewny.
144
00:11:43,869 --> 00:11:45,204
Dziękuję.
145
00:11:46,080 --> 00:11:47,748
Nie wiedziałam, co robić.
146
00:11:47,832 --> 00:11:50,251
Nawet nie pomyślą, żeby cię tu szukać.
147
00:11:50,334 --> 00:11:53,254
Nikt już nie zwraca uwagi
na wariata z sąsiedztwa.
148
00:11:55,673 --> 00:11:56,507
Czy…
149
00:11:57,717 --> 00:11:58,968
- Przepraszam.
- Tak?
150
00:12:00,136 --> 00:12:02,221
Macie może mięso?
151
00:12:02,304 --> 00:12:03,139
Mięso?
152
00:12:05,516 --> 00:12:07,184
Jin-seo nie może go jeść.
153
00:12:07,268 --> 00:12:08,269
Czemu?
154
00:12:08,352 --> 00:12:09,478
Sam zrezygnowałeś.
155
00:12:10,438 --> 00:12:12,314
Zjadł całe, nic nie zostało.
156
00:12:12,398 --> 00:12:14,400
Załatwię na twoją następną wizytę.
157
00:12:15,276 --> 00:12:16,360
Ostrożnie. Gorące.
158
00:12:22,241 --> 00:12:23,075
Smaczne?
159
00:12:23,909 --> 00:12:25,327
Jeszcze nie spróbowałem.
160
00:12:26,579 --> 00:12:27,413
I jak?
161
00:12:28,914 --> 00:12:30,166
- Niezłe, co?
- Dobre.
162
00:12:36,922 --> 00:12:42,928
{\an8}BIERZ, CO CHCESZ
163
00:13:07,787 --> 00:13:08,704
O rety.
164
00:13:11,373 --> 00:13:12,666
O rety.
165
00:13:14,460 --> 00:13:16,629
To nie jest…
166
00:13:18,631 --> 00:13:21,383
dobry sposób na śmierć.
167
00:13:29,433 --> 00:13:30,434
Kurczę.
168
00:13:30,518 --> 00:13:32,186
Czemu tu przyszłaś?
169
00:13:35,564 --> 00:13:38,984
To ty mówiłaś,
że powinniśmy się zagłodzić na śmierć.
170
00:13:39,985 --> 00:13:40,820
Tak?
171
00:13:40,903 --> 00:13:44,156
Ale to trudniejsze, niż myślałam.
172
00:13:46,242 --> 00:13:47,576
Bibim guksu.
173
00:13:49,078 --> 00:13:49,912
Co?
174
00:13:51,247 --> 00:13:54,333
Zjadłabym bibim guksu.
175
00:14:04,760 --> 00:14:07,429
Pewnie poleciały
w jakieś bezpieczne miejsce.
176
00:14:16,480 --> 00:14:18,065
- Ulepimy górę?
- Tak.
177
00:14:18,566 --> 00:14:20,401
- Ale stwardniał.
- Tak.
178
00:14:20,484 --> 00:14:24,113
Nie mogę ich odesłać
do jakichś obcych ludzi.
179
00:14:25,114 --> 00:14:25,948
Wiem.
180
00:14:27,533 --> 00:14:28,617
Wiem, ale…
181
00:14:33,622 --> 00:14:36,542
Życie w Woongcheon staje się brutalne.
182
00:14:38,294 --> 00:14:40,421
Nie są tu bezpieczne.
183
00:14:45,885 --> 00:14:47,720
Nie wiesz, jak tam jest.
184
00:14:49,889 --> 00:14:52,474
Nikt stamtąd nie przyjechał.
185
00:14:58,063 --> 00:15:03,068
A jeśli zmuszą je do pracy
albo będą molestować…
186
00:15:07,990 --> 00:15:10,034
A jeśli przeżyją coś strasznego?
187
00:15:12,912 --> 00:15:16,749
Szczerze mówiąc,
nie wiem, czy zgodzą się wyjechać.
188
00:15:18,834 --> 00:15:20,920
Dzieci, nie jest wam zimno?
189
00:15:21,003 --> 00:15:22,171
- Nie!
- Nie.
190
00:15:23,839 --> 00:15:26,008
Bawcie się razem, nie osobno.
191
00:15:26,091 --> 00:15:27,760
Właśnie tak.
192
00:15:27,843 --> 00:15:29,929
Nagadam im, jeśli będą ci dokuczać.
193
00:15:32,765 --> 00:15:35,434
Nie zaczepiaj innych, dobrze?
194
00:15:39,897 --> 00:15:42,149
Tu nie można bez pozwolenia!
195
00:15:42,232 --> 00:15:43,609
Lepiej odejdź!
196
00:15:45,277 --> 00:15:47,446
Chyba sobie kpią.
197
00:15:50,616 --> 00:15:52,284
Pani Jin, tu nie wolno! Sio!
198
00:15:52,868 --> 00:15:53,702
Dobra.
199
00:15:55,663 --> 00:15:59,083
Faceci, kobiety,
wszyscy mają fioła na punkcie tych kur.
200
00:16:04,630 --> 00:16:05,965
Zimno, co?
201
00:16:06,048 --> 00:16:07,967
Przy nim jest jakoś cieplej.
202
00:16:08,050 --> 00:16:09,635
- Choć nie grzeje.
- Tak.
203
00:16:10,552 --> 00:16:11,387
Nie ma paliwa.
204
00:16:11,470 --> 00:16:13,305
- Tu jesteś.
- Zaskoczyłaś mnie!
205
00:16:13,389 --> 00:16:14,890
Byłam w okolicy.
206
00:16:14,974 --> 00:16:15,975
To działa?
207
00:16:16,058 --> 00:16:18,394
- Nie. Armia też nie ma paliwa.
- Nie.
208
00:16:19,645 --> 00:16:21,105
Ogrzeję cię.
209
00:16:23,273 --> 00:16:24,817
Jak zareagowali kandydaci?
210
00:16:27,653 --> 00:16:28,487
Cóż…
211
00:16:30,155 --> 00:16:31,907
nie są zachwyceni.
212
00:16:34,827 --> 00:16:37,830
Chcemy odesłać dzieci.
Tu jest niebezpiecznie.
213
00:16:38,831 --> 00:16:40,082
Ale, Se-kyung…
214
00:16:41,792 --> 00:16:43,961
Warunki się zmieniły.
215
00:16:46,005 --> 00:16:47,506
Zaostrzono je.
216
00:16:50,843 --> 00:16:54,430
Liczyłam, że kapitan Kang je ogłosi,
217
00:16:54,513 --> 00:16:56,682
i w ten sposób nam pomoże.
218
00:16:57,182 --> 00:16:59,935
Masz większy posłuch u ludzi niż ja.
219
00:17:02,563 --> 00:17:04,648
Czy ktoś stąd się kwalifikuje?
220
00:17:04,732 --> 00:17:07,359
Z naszej okolicy
tylko Woo-chan i Hae-chan.
221
00:17:07,443 --> 00:17:08,777
Woo-chan i Hae-chan.
222
00:17:10,112 --> 00:17:11,363
Zróbmy to.
223
00:17:12,990 --> 00:17:13,949
Wyślijmy dzieci.
224
00:17:14,867 --> 00:17:17,828
Nasze obawy mogą być bezpodstawne.
225
00:17:19,621 --> 00:17:21,790
Mogą trafić w dobre miejsce.
226
00:17:24,793 --> 00:17:27,504
Nie każmy im żyć w oczekiwaniu na śmierć.
227
00:17:31,633 --> 00:17:35,554
{\an8}Young-ji, nie musisz już pomagać.
228
00:17:35,679 --> 00:17:36,805
{\an8}14 DNI DO UDERZENIA
229
00:17:39,224 --> 00:17:40,976
Rety, jak zimno.
230
00:17:52,738 --> 00:17:54,073
Siostro.
231
00:17:54,156 --> 00:17:58,535
Co byś zrobiła, gdybyś miała umrzeć jutro,
a nie za dwa tygodnie?
232
00:17:58,619 --> 00:18:00,579
Dokładnie to samo.
233
00:18:00,662 --> 00:18:02,998
To samo? Czyli co?
234
00:18:03,082 --> 00:18:07,294
Jedyne, co potrafię,
to modlić się i pracować tutaj.
235
00:18:07,377 --> 00:18:09,671
Ale to codzienne sprawy kościoła.
236
00:18:11,340 --> 00:18:14,927
Czy moje życie wyglądałoby inaczej,
gdybym jutro umarła?
237
00:18:16,512 --> 00:18:18,347
Będę robić to, co mogę.
238
00:18:26,146 --> 00:18:28,857
A tobie co się stało?
Nie chcesz pomagać innym?
239
00:18:28,941 --> 00:18:30,651
Dziwnie się zachowujesz.
240
00:18:37,449 --> 00:18:40,536
Zimno mi, a ja jestem taka zmęczona.
241
00:18:52,548 --> 00:18:53,799
Cześć.
242
00:18:55,717 --> 00:18:57,219
Skąd się tu wziąłeś?
243
00:18:59,304 --> 00:19:01,306
Nie jedz tego. Jesteś głodny?
244
00:19:03,225 --> 00:19:05,561
Dobrze, że nie wyglądasz smacznie.
245
00:19:05,644 --> 00:19:09,439
Mówią, że psy kochają tylko dobrych ludzi.
246
00:19:09,523 --> 00:19:11,024
Jeśli umrę pierwszy,
247
00:19:11,859 --> 00:19:13,777
chciałbym, żeby mnie zjadł.
248
00:19:14,820 --> 00:19:16,822
Jak można mówić takie bzdury.
249
00:19:16,905 --> 00:19:20,200
Ale nie mam dość odwagi,
żebyś zjadł mnie już teraz.
250
00:19:21,493 --> 00:19:24,288
Jeśli teraz umrzesz,
zjedzą cię groźniejsze psy.
251
00:19:26,707 --> 00:19:29,209
Posłuchaj, asteroida już leci.
252
00:19:30,794 --> 00:19:32,796
Takie żarty wcale nie są śmieszne.
253
00:19:35,048 --> 00:19:36,133
Chodźmy.
254
00:19:45,601 --> 00:19:46,685
Pograjmy!
255
00:19:48,812 --> 00:19:50,314
Czemu jesteś tu sama?
256
00:19:50,397 --> 00:19:51,732
Se-kyung zaspała.
257
00:19:55,194 --> 00:19:56,695
Chodźcie, zagramy!
258
00:19:57,613 --> 00:19:58,906
Dowódco!
259
00:19:58,989 --> 00:20:00,532
Oddział kuchenny, grajcie.
260
00:20:01,283 --> 00:20:02,784
I tak już nie ma…
261
00:20:02,868 --> 00:20:04,536
- Kogo karmić!
- Kogo karmić!
262
00:20:05,078 --> 00:20:06,246
Idziemy!
263
00:20:06,330 --> 00:20:09,708
Dobra nasza! Gramy w gałę!
264
00:21:04,221 --> 00:21:05,389
Przepraszam.
265
00:21:06,765 --> 00:21:08,642
Ale to już nie ma znaczenia.
266
00:21:09,434 --> 00:21:10,269
Pani kapitan…
267
00:21:13,647 --> 00:21:14,481
In-a.
268
00:21:14,564 --> 00:21:16,733
Pewnie nie przyślą zastępstwa.
269
00:21:17,484 --> 00:21:18,902
Przejmij dowodzenie.
270
00:21:21,488 --> 00:21:23,031
Raczej nic się nie stanie,
271
00:21:23,115 --> 00:21:27,035
ale miej oko na awanturników,
tak na wszelki wypadek.
272
00:21:29,871 --> 00:21:31,290
Tam znajdziesz amunicję.
273
00:21:32,124 --> 00:21:33,125
MAGAZYN PRZEKĄSEK
274
00:21:33,208 --> 00:21:35,210
Wystarczy dla wszystkich.
275
00:21:35,794 --> 00:21:37,462
Wszystko dzięki sierżant So.
276
00:21:37,546 --> 00:21:39,381
Zaginiona amunicja…
277
00:21:39,464 --> 00:21:40,716
To długa historia.
278
00:21:41,216 --> 00:21:43,385
Ale spokojnie. Amunicja jest dobra.
279
00:21:47,097 --> 00:21:47,931
Przepraszam,
280
00:21:49,057 --> 00:21:50,475
że to na ciebie zrzucam.
281
00:21:56,982 --> 00:21:59,026
Teraz ty tu dowodzisz.
282
00:22:02,279 --> 00:22:03,447
Postaraj się.
283
00:22:08,869 --> 00:22:09,786
Pani kapitan!
284
00:22:25,761 --> 00:22:26,678
Zadziałaj.
285
00:22:33,685 --> 00:22:34,519
Uda wam się.
286
00:22:43,528 --> 00:22:44,446
In-a.
287
00:22:45,238 --> 00:22:46,907
Wyglądasz jakoś inaczej.
288
00:22:48,200 --> 00:22:49,201
Gdzie Se-kyung?
289
00:22:53,038 --> 00:22:54,289
„To jest pożegnanie”.
290
00:23:04,049 --> 00:23:05,217
In-a, co tu…
291
00:23:14,643 --> 00:23:17,562
Podobały ci się
wyjazdy na akcje i strzelanie.
292
00:23:17,646 --> 00:23:19,523
Mogłaś zostać policjantką.
293
00:23:22,943 --> 00:23:24,194
Nie lubię mundurów.
294
00:23:29,324 --> 00:23:33,912
Nakrzyczałam na mamę,
a potem podjęłam decyzję.
295
00:23:39,126 --> 00:23:41,795
Skąd ty masz na to siły?
Ćwiczenia ci ją dają?
296
00:23:42,379 --> 00:23:43,296
Przestań!
297
00:23:43,797 --> 00:23:45,382
Słuchaj. Mówię poważnie.
298
00:23:52,347 --> 00:23:56,351
Dotarło do mnie,
że dotąd wiodłam nudne życie.
299
00:24:00,939 --> 00:24:03,942
Czemu cię naszło na takie rozmyślenia?
300
00:24:04,025 --> 00:24:06,278
Tak bardzo chciałam być doceniona.
301
00:24:07,946 --> 00:24:12,033
Myślałam, że muszę za wszystko odpowiadać.
302
00:24:14,703 --> 00:24:17,205
Przestań. Co chcesz powiedzieć?
303
00:24:17,706 --> 00:24:18,540
No i…
304
00:24:21,376 --> 00:24:24,880
byłam wobec ciebie nadopiekuńcza
i decydowałam za ciebie.
305
00:24:26,381 --> 00:24:28,216
Chyba mnie nie przepraszasz?
306
00:24:28,967 --> 00:24:30,051
Jeszcze czego.
307
00:24:33,555 --> 00:24:34,556
Zamiast tego…
308
00:25:29,444 --> 00:25:30,862
Masz wciąż pistolet?
309
00:25:33,114 --> 00:25:33,949
Tak.
310
00:26:25,917 --> 00:26:27,252
Do obrony.
311
00:26:58,366 --> 00:27:02,454
Niniejszym informuję,
że zostałam zwolniona z armii
312
00:27:03,788 --> 00:27:05,123
8 lutego 2026 roku.
313
00:27:10,462 --> 00:27:11,296
In-a!
314
00:27:19,804 --> 00:27:21,139
Dobrze się spisałaś.
315
00:27:25,185 --> 00:27:26,394
Przez cały ten czas.
316
00:28:29,874 --> 00:28:33,878
{\an8}10 DNI DO UDERZENIA
317
00:28:56,359 --> 00:28:57,652
Nie to.
318
00:28:58,153 --> 00:29:00,905
Naćpałeś się?
319
00:29:03,825 --> 00:29:06,077
Mówiłeś, że znasz jakieś dzieciaki?
320
00:29:06,995 --> 00:29:08,747
To twoja ostatnia szansa.
321
00:29:10,665 --> 00:29:12,667
Trójka dzieci za jeden bilet.
322
00:29:12,751 --> 00:29:13,585
Dobra.
323
00:29:13,668 --> 00:29:14,794
To jak będzie?
324
00:29:16,546 --> 00:29:17,964
Tylko troje, tak?
325
00:29:18,047 --> 00:29:18,882
Jasne.
326
00:29:23,344 --> 00:29:26,431
Wariat. Ale masz teraz oczy!
327
00:29:29,976 --> 00:29:31,144
Trójka wystarczy.
328
00:29:33,646 --> 00:29:35,690
- Chodźmy do kasyna.
- Tak jest.
329
00:29:35,774 --> 00:29:36,608
Dobra robota.
330
00:29:37,233 --> 00:29:38,067
Dobra robota.
331
00:29:38,151 --> 00:29:41,905
Wygląda na to,
że ci dranie ładują dzieci do kontenerów
332
00:29:42,697 --> 00:29:45,200
i znowu je gdzieś wywożą.
333
00:29:52,624 --> 00:29:57,253
To ich ostatnie zlecenie,
zależy im tylko na wyrobieniu kwoty,
334
00:29:57,337 --> 00:29:58,963
więc mogą być nieostrożni.
335
00:30:00,298 --> 00:30:04,219
To ostatni statek,
który wypłynie przed uderzeniem.
336
00:30:17,482 --> 00:30:18,483
Co mamy spakować?
337
00:30:18,566 --> 00:30:19,609
REJESTRACJA DO ADOPCJI
338
00:30:19,692 --> 00:30:21,069
To i to.
339
00:30:21,152 --> 00:30:22,070
Zobaczmy.
340
00:30:23,655 --> 00:30:25,073
- Dobrze.
- Pingwina?
341
00:30:25,824 --> 00:30:27,659
- Pingwina też?
- Tak!
342
00:30:28,409 --> 00:30:30,078
- Dinozaury też.
- Dobrze.
343
00:30:30,578 --> 00:30:33,623
Spakujemy wszystko. Przynieś je, Woo-chan.
344
00:30:40,380 --> 00:30:41,214
Woo-chan…
345
00:30:41,714 --> 00:30:42,966
Hae-chan, pomóc ci?
346
00:30:43,591 --> 00:30:47,095
So-min, nie chcę wyjeżdżać.
347
00:30:48,054 --> 00:30:49,055
Boję się.
348
00:30:55,854 --> 00:30:57,188
Nie martw się.
349
00:30:58,189 --> 00:31:00,984
Tam będzie dużo jedzenia
i nie będzie zimno.
350
00:31:02,235 --> 00:31:05,738
Ty i Woo-chan będziecie mieć
dużo przyjaciół.
351
00:31:09,993 --> 00:31:10,827
Hae-chan.
352
00:31:13,329 --> 00:31:17,250
Ty i Woo-chan musicie wyjechać,
żeby mieć tam szczęśliwe życie.
353
00:31:17,333 --> 00:31:19,002
Ale czemu tylko my?
354
00:31:19,878 --> 00:31:22,463
A So-min? A ty?
355
00:31:24,966 --> 00:31:25,884
Wiesz co?
356
00:31:27,093 --> 00:31:30,263
Nieważne, co będzie,
na pewno was odwiedzę.
357
00:31:30,346 --> 00:31:31,806
Kłamiesz.
358
00:31:37,896 --> 00:31:39,480
Hae-chan, przytulę cię.
359
00:31:40,732 --> 00:31:43,067
Chodź, przytulimy się. Woo-chan, chodź.
360
00:31:43,151 --> 00:31:46,070
Ciocia cię przytuli!
361
00:31:51,284 --> 00:31:52,827
I moją córeczkę. Chodź tu.
362
00:31:58,166 --> 00:31:59,417
Moja córeczka.
363
00:32:45,380 --> 00:32:46,965
Świat się wali,
364
00:32:47,882 --> 00:32:50,301
ale będąc z tobą, poświęciłbym wszystko…
365
00:32:50,385 --> 00:32:52,220
Idź nas pakować.
366
00:32:53,554 --> 00:32:54,889
Co zjemy na kolację?
367
00:33:06,484 --> 00:33:07,485
Nie wiem.
368
00:33:07,568 --> 00:33:08,486
Naprawdę?
369
00:33:08,569 --> 00:33:12,907
CZEŚĆ, TU BATMAN I SUPERMARKET.
PORA ZAMKNĄĆ SKLEP. DZIĘKUJEMY.
370
00:33:27,171 --> 00:33:28,172
Ja to zaniosę.
371
00:33:30,258 --> 00:33:32,427
Nie musisz, ale dziękuję.
372
00:33:33,970 --> 00:33:35,388
Trzymasz się?
373
00:33:42,603 --> 00:33:44,605
Będziesz teraz pracował?
374
00:33:45,356 --> 00:33:47,525
Nie, biorą babcie na przejażdżkę.
375
00:33:50,278 --> 00:33:51,946
Chcesz pojechać z nami?
376
00:33:57,410 --> 00:33:58,327
A powinnam?
377
00:33:59,912 --> 00:34:04,917
To chyba koniec naszej drużyny,
skoro Ji-eun i Mi-ryeong wyjeżdżają.
378
00:34:05,501 --> 00:34:07,420
Daj spokój, przecież wrócą.
379
00:34:07,503 --> 00:34:10,089
Nie martw się. W końcu wszyscy wrócą.
380
00:34:10,173 --> 00:34:11,340
Prawda?
381
00:34:12,300 --> 00:34:13,384
Zgadza się.
382
00:34:14,427 --> 00:34:15,511
Jeszcze tu wrócę.
383
00:34:16,679 --> 00:34:20,933
Ale czy ty dasz sobie radę,
skoro jesteś w ciąży?
384
00:34:24,145 --> 00:34:24,979
Tak.
385
00:34:27,523 --> 00:34:28,524
Ale…
386
00:34:30,109 --> 00:34:32,028
możliwe, że nie wrócimy.
387
00:34:32,111 --> 00:34:35,698
Dokąd jedziecie?
Jeśli to miłe miejsce, weźcie mnie.
388
00:34:35,782 --> 00:34:37,366
Nie o to chodzi.
389
00:34:37,450 --> 00:34:41,537
Siostro, na tym świecie
nie ma już miłych miejsc.
390
00:34:42,121 --> 00:34:45,583
Kościół to najlepsze miejsce,
aby podążyć drogą do Nieba.
391
00:34:46,584 --> 00:34:47,919
Tak, to prawda.
392
00:34:48,002 --> 00:34:49,337
Co tu się dzieje?
393
00:34:49,420 --> 00:34:50,755
Ojcze.
394
00:34:51,255 --> 00:34:54,842
Przywiozłam rzeczy,
które wciąż zalegały w sklepie.
395
00:34:55,843 --> 00:34:58,846
Siostro, znowu wyjeżdżasz?
396
00:35:05,853 --> 00:35:06,687
Sung-jae.
397
00:35:08,773 --> 00:35:09,607
Rety.
398
00:35:11,567 --> 00:35:12,610
Tak się znają?
399
00:35:16,906 --> 00:35:17,740
Mi-ryeong.
400
00:35:26,582 --> 00:35:27,667
Mi-ryeong!
401
00:35:29,043 --> 00:35:30,378
Mów do niego „ojcze”.
402
00:35:32,505 --> 00:35:33,923
Dae-han.
403
00:35:34,006 --> 00:35:37,260
Jak będziesz się tak okłamywał,
skończysz sam w piekle.
404
00:35:37,343 --> 00:35:40,096
Z twoją twarzą się tam odnajdziesz.
405
00:35:40,596 --> 00:35:43,516
Chodźmy do Nieba. A on niech tu zostanie.
406
00:35:59,157 --> 00:36:00,908
Idę do pani Kim.
407
00:36:02,660 --> 00:36:03,661
Podwieźć cię?
408
00:36:05,288 --> 00:36:06,873
Nie rozgadamy się.
409
00:36:18,759 --> 00:36:21,345
Czy In-a wróci?
410
00:36:32,023 --> 00:36:33,274
Czemu drzwi są otwarte?
411
00:36:34,025 --> 00:36:37,028
Żeby był przewiew, dopóki sprzątam.
412
00:36:37,778 --> 00:36:38,696
Proszę usiąść.
413
00:36:38,779 --> 00:36:40,281
Se-kyung gdzieś idzie?
414
00:36:40,948 --> 00:36:42,617
Odwiedzić Bo-ae.
415
00:36:44,619 --> 00:36:46,120
Czyli do pracy.
416
00:36:47,205 --> 00:36:51,209
Szkoda. Przyszedłem pomodlić się
za nowożeńców.
417
00:36:57,048 --> 00:37:01,093
Wyciągnąłeś domowe wino.
Może je wypijemy wieczorem?
418
00:37:03,554 --> 00:37:05,139
Wiesz co, jakiś czas temu…
419
00:37:05,223 --> 00:37:06,057
Tak?
420
00:37:09,727 --> 00:37:10,561
Powiedziałeś,
421
00:37:12,396 --> 00:37:17,235
że widziałem w Se-kyung
tylko pogodną i dobrotliwą osobę.
422
00:37:18,986 --> 00:37:19,987
Powiedziałem tak?
423
00:37:23,741 --> 00:37:26,160
Chyba naprawdę tak ją wtedy postrzegałem.
424
00:37:27,036 --> 00:37:29,247
I faktycznie dlatego mi się podobała.
425
00:37:30,998 --> 00:37:32,500
Ale teraz jest inaczej.
426
00:37:36,087 --> 00:37:40,591
Nie mam poczucia, że muszę
zawsze przy niej być i ją chronić.
427
00:37:44,345 --> 00:37:45,263
Jest po prostu…
428
00:37:47,348 --> 00:37:49,558
osobą, z którą będę do samego końca.
429
00:37:52,186 --> 00:37:53,521
I to jest ważne.
430
00:38:00,027 --> 00:38:02,280
Wszyscy umrzemy razem za dziesięć dni.
431
00:38:03,781 --> 00:38:05,199
Czy to znaczy…
432
00:38:07,618 --> 00:38:09,537
że wszyscy jesteśmy dla siebie ważni?
433
00:38:15,710 --> 00:38:17,878
Jak chcesz być ważny, to mi pomóż!
434
00:38:17,962 --> 00:38:19,547
Tak jest, proszę pana.
435
00:38:20,047 --> 00:38:21,924
Sprzątanie jest ważne.
436
00:38:26,721 --> 00:38:28,597
Co już umyłeś?
437
00:38:30,057 --> 00:38:31,142
Nie widzisz?
438
00:38:31,225 --> 00:38:32,393
Robię to, co pan.
439
00:38:32,476 --> 00:38:33,978
Teraz ja panu pokażę!
440
00:38:44,989 --> 00:38:46,073
Nie chcę tego.
441
00:38:46,699 --> 00:38:47,867
Proszę przestać.
442
00:38:47,950 --> 00:38:49,035
Bardzo ładnie.
443
00:38:53,664 --> 00:38:54,832
Pani Jin.
444
00:38:55,333 --> 00:38:58,502
Nie chcę wychodzić za mąż.
445
00:38:59,670 --> 00:39:01,422
W takim razie nie musisz.
446
00:39:03,424 --> 00:39:06,510
Ale pani wyszła za mąż, prawda?
447
00:39:08,346 --> 00:39:09,930
Wyszłam za mąż,
448
00:39:11,015 --> 00:39:13,517
ale nie jest tak cudownie, jakbym chciała.
449
00:39:15,603 --> 00:39:18,606
Skoro wyszła pani za mąż,
czemu mi to pani odradza?
450
00:39:20,358 --> 00:39:21,359
No właśnie.
451
00:39:32,203 --> 00:39:35,623
Czemu zabraniałam dzieciom
tylu różnych rzeczy?
452
00:39:38,793 --> 00:39:40,294
Czy pani płacze?
453
00:39:41,962 --> 00:39:43,547
Proszę nie płakać.
454
00:39:43,631 --> 00:39:46,717
Wiem, czemu pani tak się zachowuje.
455
00:39:50,805 --> 00:39:51,806
Nie.
456
00:39:53,474 --> 00:39:56,060
Nikt nie wie. Nikt.
457
00:39:58,479 --> 00:40:02,066
Sama już nie wiem.
458
00:40:06,654 --> 00:40:09,073
Czy gdybym zabiła twojego syna,
459
00:40:10,741 --> 00:40:12,743
wszystko potoczyłoby się inaczej?
460
00:40:14,120 --> 00:40:16,747
A gdybym zabiła się
po śmierci moich uczniów?
461
00:40:16,831 --> 00:40:21,127
Albo studiowała dalej, jak mój chłopak?
462
00:40:28,509 --> 00:40:30,428
Jeśli dla ciebie
463
00:40:32,012 --> 00:40:33,013
i dla mnie…
464
00:40:35,850 --> 00:40:38,269
to są konsekwencje naszych decyzji…
465
00:40:41,105 --> 00:40:42,606
to wyobrażam sobie świat…
466
00:40:45,192 --> 00:40:47,361
w którym postąpiłyśmy inaczej.
467
00:40:48,028 --> 00:40:50,364
Choć to nie ma znaczenia.
468
00:40:53,284 --> 00:40:54,452
Nie chcę tego.
469
00:40:55,703 --> 00:40:57,037
Nie chcę tego.
470
00:41:10,217 --> 00:41:14,805
To ostatnie, co mi zostało.
Czego może pani użyć.
471
00:41:17,141 --> 00:41:19,643
Wie pani, jak się ich używa?
472
00:41:23,939 --> 00:41:28,110
To twardziele. Są bezlitośni.
473
00:41:28,194 --> 00:41:31,030
Wiem. Ale sama jestem sobie winna.
474
00:41:31,739 --> 00:41:33,991
Koniec jest bliski. Po co…
475
00:42:08,526 --> 00:42:09,527
To pani?
476
00:42:10,945 --> 00:42:12,446
Tak cię to dziwi?
477
00:42:15,950 --> 00:42:16,951
Gdzie Ha-yul?
478
00:42:27,044 --> 00:42:27,878
Ha-yul.
479
00:42:36,554 --> 00:42:37,471
Pani Jin.
480
00:42:38,681 --> 00:42:43,227
Widziała pani po drodze
jakichś podejrzanych typów?
481
00:42:44,728 --> 00:42:46,730
Często ich widzicie?
482
00:42:46,814 --> 00:42:48,482
Miasto oszalało.
483
00:42:48,566 --> 00:42:51,318
Tak się boimy, że nawet nie wychodzimy…
484
00:42:55,573 --> 00:42:56,824
Nie widziała pani…
485
00:42:59,034 --> 00:43:00,536
sierżanta Kima w pobliżu?
486
00:43:02,288 --> 00:43:03,289
Nie widziałam.
487
00:43:20,514 --> 00:43:22,057
SIERŻANT KIM
488
00:43:26,186 --> 00:43:28,272
Możecie przeżyć, jeśli wyjedziecie.
489
00:43:28,355 --> 00:43:30,441
Będę miły. Dam ci pistolet.
490
00:43:30,524 --> 00:43:32,943
Ha-yul, przyprowadź swoich przyjaciół.
491
00:43:36,280 --> 00:43:38,365
Proszę nie ryzykować.
492
00:43:40,492 --> 00:43:41,744
Umrze pani, jeśli…
493
00:43:46,290 --> 00:43:47,625
Czemu miałabym umrzeć?
494
00:43:49,793 --> 00:43:51,128
Nie umrę.
495
00:43:53,839 --> 00:43:56,258
Jeśli mam umrzeć, to umrę…
496
00:43:58,969 --> 00:44:00,804
kiedy już przekonam się,
497
00:44:02,306 --> 00:44:03,891
na kogo wyrośniecie.
498
00:44:04,642 --> 00:44:05,476
No to…
499
00:44:09,313 --> 00:44:11,315
nie chcę dorosnąć.
500
00:48:41,418 --> 00:48:42,753
Nie rozumiałam.
501
00:48:43,754 --> 00:48:46,089
Wszystko mnie omijało.
502
00:48:47,007 --> 00:48:49,343
Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy.
503
00:48:55,015 --> 00:48:56,350
Zabierz mnie tam.
504
00:48:57,142 --> 00:48:59,478
Na mój grób na szczycie góry.
505
00:49:11,198 --> 00:49:12,282
Poczekaj.
506
00:49:15,285 --> 00:49:16,286
Żegnaj,
507
00:49:17,955 --> 00:49:19,373
świecie.
508
00:49:22,668 --> 00:49:25,087
Żegnajcie, sąsiedzi.
509
00:49:28,298 --> 00:49:30,217
Żegnajcie,
510
00:49:31,635 --> 00:49:34,054
matki i ojcowie.
511
00:49:37,182 --> 00:49:39,518
Zegarze, który działałeś, jak chciałeś.
512
00:49:47,734 --> 00:49:50,904
I ogrodzie, o który wszyscy dbaliśmy.
513
00:49:53,740 --> 00:49:55,951
Żegnajcie, smakołyki i kawo.
514
00:50:00,330 --> 00:50:04,584
Żegnajcie, świeżo wyprasowane ubrania
i łaźnie buchające parą.
515
00:50:09,214 --> 00:50:10,549
Koniec zasypiania
516
00:50:12,467 --> 00:50:13,969
i budzenia się.
517
00:50:18,348 --> 00:50:21,476
Droga Ziemio,
twojej prawdziwej wartości nikt nie zna,
518
00:50:22,936 --> 00:50:25,605
jesteś tak piękna i majestatyczna…
519
00:50:29,443 --> 00:50:30,360
żegnaj.
520
00:52:18,093 --> 00:52:20,679
ŻEGNAJ, ZIEMIO
521
00:55:17,772 --> 00:55:23,486
Napisy: Krzysiek Ceran