1
00:00:13,597 --> 00:00:18,435
WYSPA CZASZKI
DWA TYGODNIE WCZEŚNIEJ
2
00:01:38,056 --> 00:01:39,433
NIEBEZPIECZEŃSTWO
WYSOKIE NAPIĘCIE
3
00:01:51,862 --> 00:01:53,530
Gdzie byłeś?
4
00:01:55,949 --> 00:01:57,617
Na spacerze.
5
00:01:57,618 --> 00:01:58,993
Sam?
6
00:01:58,994 --> 00:02:01,830
A z kim miałbym być?
7
00:02:02,998 --> 00:02:04,498
Co to jest?
8
00:02:04,499 --> 00:02:06,542
To tylko szkice.
9
00:02:06,543 --> 00:02:07,753
Pokaż.
10
00:02:16,136 --> 00:02:17,554
Mogę sobie jeden wziąć?
11
00:02:32,694 --> 00:02:33,987
Piwo?
12
00:02:35,739 --> 00:02:36,740
Co za rzadkość.
13
00:02:40,327 --> 00:02:42,496
- Kampai.
- Kampai.
14
00:02:51,839 --> 00:02:54,632
Jutro przekonamy się…
15
00:02:54,633 --> 00:02:58,053
czy było warto, czy nie…
16
00:02:58,595 --> 00:03:00,722
Kiedy odzyskamy Cate.
17
00:03:01,557 --> 00:03:03,140
Gdyby chodziło o tydzień
18
00:03:03,141 --> 00:03:04,517
albo miesiąc,
19
00:03:04,518 --> 00:03:07,312
byłaby spora szansa, że Cate wciąż żyje.
20
00:03:07,980 --> 00:03:10,274
Ale minęły dwa lata.
21
00:03:11,358 --> 00:03:13,068
To nie musiały być dwa lata.
22
00:03:14,653 --> 00:03:16,488
Co to znaczy?
23
00:03:17,948 --> 00:03:19,657
A jeśli…
24
00:03:19,658 --> 00:03:22,660
czas działa tam inaczej?
25
00:03:22,661 --> 00:03:25,372
Co jeśli rok
może upłynąć w ciągu jednego dnia?
26
00:03:26,206 --> 00:03:28,250
Czemu miałbyś wierzyć w coś takiego?
27
00:03:29,626 --> 00:03:32,461
Po G-Day,
28
00:03:32,462 --> 00:03:34,631
kiedy zniknąłem na rok…
29
00:03:35,382 --> 00:03:39,010
Już ci to mówiłem,
ale pojechałem na Alaskę,
30
00:03:39,011 --> 00:03:42,598
żeby dowieść teorii moich rodziców.
31
00:03:43,557 --> 00:03:45,433
Znalazłem tam…
32
00:03:45,434 --> 00:03:47,019
szczelinę.
33
00:03:49,438 --> 00:03:50,439
Wszedłeś do środka…
34
00:03:52,191 --> 00:03:55,526
Minął dzień,
35
00:03:55,527 --> 00:03:58,404
góra dwa…
36
00:03:58,405 --> 00:04:01,574
A kiedy stamtąd wyszedłem, w Afryce,
37
00:04:01,575 --> 00:04:03,327
okazało się, że minął rok.
38
00:04:04,995 --> 00:04:07,748
Czemu do tej pory to ukrywałeś?
39
00:04:09,541 --> 00:04:14,003
Chciałem cię chronić.
40
00:04:14,004 --> 00:04:17,048
I nie chciałem, żebyś szedł w moje ślady.
41
00:04:17,798 --> 00:04:20,761
Ale spędziliśmy ten czas razem.
42
00:04:21,220 --> 00:04:24,640
Pracowaliśmy wspólnie
w tym szalonym miejscu…
43
00:04:26,225 --> 00:04:29,436
Byłem szczęśliwy.
44
00:04:36,401 --> 00:04:38,986
Dzięki tobie.
45
00:04:38,987 --> 00:04:42,491
Dzięki tobie odzyskałem tamten rok.
46
00:06:29,723 --> 00:06:31,724
Przepraszam.
47
00:06:31,725 --> 00:06:35,187
Czy to pogrzeb Hiroshiego Randy?
48
00:06:35,854 --> 00:06:37,022
Tak, to…
49
00:06:47,574 --> 00:06:48,659
Zook?
50
00:06:51,703 --> 00:06:53,163
Czy to możliwe?
51
00:07:01,380 --> 00:07:03,799
Prędzej czy później
będziemy musieli pogadać.
52
00:07:11,014 --> 00:07:12,474
Nie daje mi to spokoju.
53
00:07:14,142 --> 00:07:17,521
To niesprawiedliwe,
że nie mogłeś się z nim pożegnać.
54
00:07:18,647 --> 00:07:19,940
Chciałabym…
55
00:07:20,607 --> 00:07:22,567
Chciałabym móc cofnąć to, co się stało.
56
00:07:22,568 --> 00:07:24,402
Gdybym wiedziała, że się pojawi…
57
00:07:24,403 --> 00:07:25,570
Gdybyś wiedziała?
58
00:07:25,571 --> 00:07:28,740
Czego się spodziewałaś? To Tytan, Cate.
59
00:07:30,784 --> 00:07:32,785
Co tam robiłaś?
60
00:07:32,786 --> 00:07:34,997
Nie wiem. Nie kontrolowałam tego.
61
00:07:35,581 --> 00:07:37,457
Nie wiem, co się ze mną dzieje.
62
00:07:38,041 --> 00:07:40,043
Musisz mi zaufać.
63
00:07:41,128 --> 00:07:43,421
Tata chciałby,
żebyśmy rozwikłali to razem.
64
00:07:43,422 --> 00:07:45,132
Oszalałaś.
65
00:07:46,258 --> 00:07:47,426
Tata nie żyje.
66
00:07:49,011 --> 00:07:50,429
Wszystko w porządku?
67
00:07:50,929 --> 00:07:53,723
Nie. Nic nie jest w porządku.
68
00:07:53,724 --> 00:07:55,224
Na świecie grasuje Tytan
69
00:07:55,225 --> 00:07:57,643
i nikt nie ma pojęcia, co robić.
70
00:07:57,644 --> 00:07:59,479
Ty to wiesz? A Monarch?
71
00:07:59,980 --> 00:08:04,150
Kiedy zjawi się Godzilla i posprząta
bałagan, którego narobiła Cate?
72
00:08:04,151 --> 00:08:05,610
Kentaro.
73
00:08:05,611 --> 00:08:07,237
Wiem, że bardzo cierpisz.
74
00:08:07,696 --> 00:08:09,822
Ale niezależnie od tego, czyja to wina,
75
00:08:09,823 --> 00:08:13,452
kłótnie nie przywrócą waszemu ojcu życia.
76
00:08:18,040 --> 00:08:19,124
Kentaro.
77
00:08:21,710 --> 00:08:22,794
Pojedziemy pierwsi.
78
00:08:26,006 --> 00:08:27,090
Kentaro.
79
00:08:42,022 --> 00:08:45,692
Kei, stary znajomy chciałby się przywitać.
80
00:08:57,287 --> 00:08:58,705
Dr Suzuki.
81
00:09:00,832 --> 00:09:02,668
Doktor Randa.
82
00:09:03,252 --> 00:09:07,004
Major Shaw
próbował mi to wyjaśnić, ale ten widok…
83
00:09:07,005 --> 00:09:11,635
Powinnaś być równie stara, co ja.
A tu proszę.
84
00:09:12,553 --> 00:09:15,221
Wiem, że trudno to zrozumieć.
85
00:09:15,222 --> 00:09:19,476
{\an8}Wolałbym,
żebyśmy spotkali się z innego powodu,
86
00:09:19,935 --> 00:09:22,271
{\an8}ale bardzo się cieszę, że was widzę.
87
00:09:25,524 --> 00:09:26,942
Ty pewnie jesteś Cate.
88
00:09:28,861 --> 00:09:31,196
Hiro tyle mi o tobie opowiadał.
89
00:09:31,780 --> 00:09:34,199
Nie wiedziałam,
że pozostaliście w kontakcie.
90
00:09:34,700 --> 00:09:37,870
Więcej, Hiroshi często odwiedzał Haterumę.
91
00:09:39,872 --> 00:09:43,040
Gdyby nie to,
co ten człowiek stworzył na Haterumie,
92
00:09:43,041 --> 00:09:44,625
nikogo z nas by tu nie było.
93
00:09:44,626 --> 00:09:46,378
Musisz to kiedyś zobaczyć, Cate.
94
00:09:47,379 --> 00:09:49,714
Dlaczego nie teraz?
95
00:09:49,715 --> 00:09:52,300
Nie chcielibyśmy się narzucać.
96
00:09:52,301 --> 00:09:54,760
Ależ skąd. Będę zaszczycony.
97
00:09:54,761 --> 00:09:57,305
Nie wiem. Do czasu,
aż Monarch namierzy Tytana,
98
00:09:57,306 --> 00:10:01,350
wszystkim nam może to dobrze zrobić.
99
00:10:01,351 --> 00:10:03,477
Powspominamy Hiro.
100
00:10:03,478 --> 00:10:07,316
Przesiadywanie tu i czekanie na Tytana
nikomu chyba nie pomoże.
101
00:10:08,108 --> 00:10:09,401
Oczywiście.
102
00:10:22,623 --> 00:10:23,874
Dbaj o niego, Hiro.
103
00:10:28,629 --> 00:10:32,591
Znajdę sposób,
by wszystko naprawić. Obiecuję.
104
00:11:50,127 --> 00:11:52,254
NA PODSTAWIE POSTACI „GODZILLI”
105
00:12:00,554 --> 00:12:03,098
{\an8}MONARCH: DZIEDZICTWO POTWORÓW
106
00:12:11,273 --> 00:12:12,274
Dzień pierwszy.
107
00:12:12,858 --> 00:12:14,358
KWATERA GŁÓWNA MONARCH
108
00:12:14,359 --> 00:12:16,528
Dzień dobry.
109
00:12:19,990 --> 00:12:22,034
Dzień dobry, dr Miura. Panie Randa.
110
00:12:23,493 --> 00:12:24,577
Dzień dobry.
111
00:12:24,578 --> 00:12:27,164
Alice. Jestem nową sekretarką pana Randy.
112
00:12:28,582 --> 00:12:29,999
Naprawdę?
113
00:12:30,000 --> 00:12:31,459
Oczywiście.
114
00:12:31,460 --> 00:12:33,544
Pani sekretarka wyszła po ciastka.
115
00:12:33,545 --> 00:12:34,630
Niedługo wróci.
116
00:12:35,672 --> 00:12:36,673
W porządku.
117
00:12:38,383 --> 00:12:40,301
Bardzo miłe.
118
00:12:40,302 --> 00:12:43,263
Zapraszam do nowych biur Monarch.
119
00:12:45,140 --> 00:12:47,434
Pani gabinet jest tutaj, pani doktor.
120
00:12:48,143 --> 00:12:49,186
Proszę.
121
00:12:50,395 --> 00:12:51,479
Ja cię kręcę.
122
00:12:51,480 --> 00:12:53,564
Pański jest obok, panie Randa.
123
00:12:53,565 --> 00:12:56,025
Prawie tak ładny jak ten.
124
00:12:56,026 --> 00:12:57,401
Tak.
125
00:12:57,402 --> 00:12:59,404
„Nie schrzańcie tego. Generał Puckett”.
126
00:12:59,905 --> 00:13:02,366
- Facet ma dar do słów.
- Tak.
127
00:13:04,451 --> 00:13:05,786
Dasz wiarę?
128
00:13:06,370 --> 00:13:07,871
Monarch na trzech kontynentach.
129
00:13:08,455 --> 00:13:11,375
To twoje zdjęcia Tytana
załatwiły nam te posterunki.
130
00:13:12,209 --> 00:13:14,294
Nie mogę się doczekać, aż wrócimy w teren.
131
00:13:15,712 --> 00:13:18,047
Rozpakujmy się, zanim zaplanujemy
132
00:13:18,048 --> 00:13:19,674
- kolejną ekspedycję.
- Tak.
133
00:13:19,675 --> 00:13:22,844
No i nie wiemy,
jak szybko Tytan znów się pojawi.
134
00:13:22,845 --> 00:13:23,928
Co to?
135
00:13:23,929 --> 00:13:25,680
Hiro namalował to do nowego biura.
136
00:13:25,681 --> 00:13:27,933
Postanowiliśmy nazwać go hirozaurem.
Co myślisz?
137
00:13:29,226 --> 00:13:30,351
Puk puk.
138
00:13:30,352 --> 00:13:32,979
- Hej, no proszę, pełne umundurowanie.
- Tak.
139
00:13:32,980 --> 00:13:35,524
Musiałem się wystroić
do takiego eleganckiego biura.
140
00:13:36,233 --> 00:13:37,234
Hej, Lee.
141
00:13:38,068 --> 00:13:39,236
Kei.
142
00:13:41,446 --> 00:13:43,323
Pomożesz nam ochrzcić to miejsce?
143
00:13:44,074 --> 00:13:46,284
Jeśli pozwolicie,
144
00:13:46,285 --> 00:13:48,744
chciałbym wręcz wznieść toast.
145
00:13:48,745 --> 00:13:49,746
Jasne.
146
00:13:55,502 --> 00:13:58,004
Sześć lat temu, kiedy was poznałem,
147
00:13:58,005 --> 00:14:00,757
natychmiast pomyślałem:
148
00:14:01,258 --> 00:14:03,843
„Ta dwójka na pewno zginie”.
149
00:14:03,844 --> 00:14:05,136
A potem zrozumiałem,
150
00:14:05,137 --> 00:14:08,432
że to prędzej mnie wpędzicie do grobu.
151
00:14:09,683 --> 00:14:11,976
Ale teraz już wiem,
152
00:14:11,977 --> 00:14:15,771
że nie tylko świetnie umiecie
sami o siebie zadbać,
153
00:14:15,772 --> 00:14:20,026
ale też pewnego dnia
uratujecie nas wszystkich.
154
00:14:20,027 --> 00:14:21,653
Zdrowie.
155
00:14:24,114 --> 00:14:28,368
Miły toast, ale dlaczego czuję się tak,
jakby ktoś ze mną zrywał?
156
00:14:29,536 --> 00:14:30,787
Nie mam twarzy pokerzysty.
157
00:14:32,289 --> 00:14:33,332
Cóż…
158
00:14:34,499 --> 00:14:35,876
Zostałem przeniesiony.
159
00:14:36,627 --> 00:14:38,669
- Co?
- Nie.
160
00:14:38,670 --> 00:14:41,964
To jakiś absurd. Dzwonię do Pucketta.
161
00:14:41,965 --> 00:14:44,467
Czekaj, nie. Już rozmawiałem z generałem.
162
00:14:44,468 --> 00:14:46,720
To on zatwierdził moją prośbę.
163
00:14:47,554 --> 00:14:49,555
- Twoją prośbę?
- Tak.
164
00:14:49,556 --> 00:14:54,394
Dostanie trzecią gwiazdkę,
zaoferował mi stanowisko w swoim sztabie.
165
00:14:56,647 --> 00:15:00,149
Zawsze myślałem,
że dokończymy to wspólnie.
166
00:15:00,150 --> 00:15:02,360
Bez ciebie to nie będzie to samo.
167
00:15:02,361 --> 00:15:05,364
Przenoszę się do Marylandu,
nie na Księżyc.
168
00:15:06,114 --> 00:15:08,741
Logistykę mamy gdzieś, Lee.
169
00:15:08,742 --> 00:15:10,243
Myślałem, że ci tu dobrze.
170
00:15:10,244 --> 00:15:12,912
Nie o to chodzi, Billy.
171
00:15:12,913 --> 00:15:15,082
Chodzi o to,
co najlepsze dla nas wszystkich.
172
00:15:16,667 --> 00:15:17,668
A więc…
173
00:15:19,336 --> 00:15:20,420
Za Monarch.
174
00:15:38,564 --> 00:15:39,565
May?
175
00:15:40,232 --> 00:15:41,233
Hej…
176
00:15:42,234 --> 00:15:44,694
Przepraszam, że nie przyszłam na pogrzeb.
177
00:15:44,695 --> 00:15:47,780
Uznałam, że nie będę tam mile widziana.
178
00:15:47,781 --> 00:15:50,116
Sama nie wiem,
po wszystkim, co się wydarzyło,
179
00:15:50,117 --> 00:15:52,368
zrozumiem,
jeśli i tu nie będę mile widziana.
180
00:15:52,369 --> 00:15:53,620
Mogę…
181
00:15:55,998 --> 00:15:57,164
Nie rozmawiałaś z Cate?
182
00:15:57,165 --> 00:15:59,625
Nie. Najpierw przyszłam tutaj.
183
00:15:59,626 --> 00:16:01,587
Chciałam sprawdzić, jak się trzymasz.
184
00:16:12,306 --> 00:16:14,725
Nie chcę o tym rozmawiać.
Chodźmy na drinka.
185
00:16:39,541 --> 00:16:41,375
Spocznij.
186
00:16:41,376 --> 00:16:42,836
Nie odpowiadasz przede mną.
187
00:16:43,504 --> 00:16:44,505
Tato.
188
00:16:45,422 --> 00:16:47,798
Ile czasu minęło? Trzy lata? Cztery?
189
00:16:47,799 --> 00:16:49,717
- Pięć.
- Pięć lat.
190
00:16:49,718 --> 00:16:50,801
- Tak.
- Cholera.
191
00:16:50,802 --> 00:16:52,553
- Tak.
- Wchodź.
192
00:16:52,554 --> 00:16:54,598
- Mamy dużo do nadrobienia.
- Tak.
193
00:16:57,392 --> 00:16:59,393
PUŁKOWNIK LELAND LAFAYETTE SHAW II
194
00:16:59,394 --> 00:17:03,397
Nie mogę uwierzyć, że stacjonuję
w tym samym miejscu, co mój syn.
195
00:17:03,398 --> 00:17:05,066
To zżyta społeczność.
196
00:17:05,067 --> 00:17:07,777
Znam tu połowę starszych oficerów.
197
00:17:07,778 --> 00:17:10,071
- Dobrze cię przyjmą.
- Co robisz?
198
00:17:11,240 --> 00:17:14,241
Świętuję twoje przenosiny.
199
00:17:14,242 --> 00:17:16,493
Nie, jutro jest mój pierwszy dzień.
200
00:17:16,494 --> 00:17:19,247
Nie możesz wypić jednego drinka o ósmej?
201
00:17:19,248 --> 00:17:21,833
Nie, chcę myśleć trzeźwo.
Być w jak najlepszej formie.
202
00:17:21,834 --> 00:17:23,334
Masz rację.
203
00:17:23,335 --> 00:17:27,339
Wiem, ile znaczy dla ciebie
szacunek Pucketta.
204
00:17:30,050 --> 00:17:33,053
Dobra. W porządku. Jeden drink.
205
00:17:33,846 --> 00:17:36,013
Mnie pasuje. To nie jest tani trunek.
206
00:17:36,014 --> 00:17:37,015
Bzdura.
207
00:17:49,236 --> 00:17:52,406
Porozmawiamy o tym?
208
00:17:52,990 --> 00:17:55,658
- O czym?
- O tym, czemu odszedłeś z Monarch.
209
00:17:55,659 --> 00:17:56,994
Nie wiem, czy to…
210
00:17:57,744 --> 00:17:59,871
To nie jest nasza mocna strona.
211
00:17:59,872 --> 00:18:01,581
- Co? Rozmowy?
- Na tematy osobiste.
212
00:18:01,582 --> 00:18:02,749
Czyli to temat osobisty.
213
00:18:03,250 --> 00:18:05,501
Biłeś się z kimś? Sypiałeś z kimś?
214
00:18:05,502 --> 00:18:06,794
Chryste, tato.
215
00:18:06,795 --> 00:18:08,629
Czy to naprawdę jedyne opcje?
216
00:18:08,630 --> 00:18:10,715
Czyli sprawy sercowe. Żona oficera?
217
00:18:10,716 --> 00:18:11,799
- Sekretarka?
- O rany.
218
00:18:11,800 --> 00:18:14,010
- Nie odpuścisz.
- Pielęgniarka? Czyjaś matka?
219
00:18:14,011 --> 00:18:15,304
Współpracowniczka.
220
00:18:16,180 --> 00:18:17,722
Była moją współpracowniczką.
221
00:18:17,723 --> 00:18:19,016
Naukowczynią.
222
00:18:20,350 --> 00:18:23,561
Najbardziej błyskotliwą osobą,
jaką kiedykolwiek poznałem.
223
00:18:23,562 --> 00:18:25,272
Rozumiem, że jest zajęta.
224
00:18:25,856 --> 00:18:28,066
Przez drugą najbardziej błyskotliwą osobę,
jaką znam.
225
00:18:28,734 --> 00:18:32,571
Choć wolałbym zjeść swój kapelusz,
niż mu to przyznać.
226
00:18:34,740 --> 00:18:35,741
No tak.
227
00:18:36,241 --> 00:18:37,742
Kocham ten kraj,
228
00:18:37,743 --> 00:18:40,870
ale czasem wmawia nam się tu,
że możemy mieć wszystko.
229
00:18:40,871 --> 00:18:43,456
Sukces, szczęście, rodzinę.
230
00:18:43,457 --> 00:18:44,875
Z wyjątkiem honoru.
231
00:18:46,293 --> 00:18:48,337
Ten ma swoją cenę.
232
00:18:49,505 --> 00:18:51,632
Tego też chyba nie zachowałem.
233
00:18:53,175 --> 00:18:54,760
Odsunąłeś się na bok, prawda?
234
00:18:59,431 --> 00:19:00,432
Tak.
235
00:19:03,060 --> 00:19:05,144
- Dolać ci?
- Nie. Oszczędnie mi nalałeś.
236
00:19:05,145 --> 00:19:07,064
Chcę dokończyć swojego drinka.
237
00:19:11,568 --> 00:19:13,152
- Siedziałem…
- Dzięki.
238
00:19:13,153 --> 00:19:15,322
- …przy tym stole…
- Dzięki.
239
00:19:16,073 --> 00:19:18,282
…więcej razy, niż chciałbym przyznać,
240
00:19:18,283 --> 00:19:22,913
rozważając, dlaczego Projekt Klepsydra
zakończył się katastrofą.
241
00:19:28,544 --> 00:19:29,628
Co poszło nie tak?
242
00:19:31,004 --> 00:19:33,215
To oczywiście kwestia dylatacji czasu.
243
00:19:34,049 --> 00:19:37,802
Bez tej informacji
każdy element równania był błędny.
244
00:19:37,803 --> 00:19:40,764
To cud, że szczelina
nas wszystkich nie zabiła.
245
00:19:42,391 --> 00:19:45,435
Po tym projekcie trafiłem na czarną listę.
246
00:19:46,019 --> 00:19:51,233
Cofnięto mi wizę. Zrujnowano mi reputację.
A wynalazki zniszczono.
247
00:19:52,067 --> 00:19:53,151
Wszystko?
248
00:19:54,069 --> 00:19:58,197
Powiedzieli,
że jeśli choćby spojrzę na kolejny izotop,
249
00:19:58,198 --> 00:20:01,243
Monarch przerzuci mnie do działu
zarządzania aktywami.
250
00:20:02,411 --> 00:20:05,539
Tak było do czasu,
aż zjawił się u mnie Hiroshi.
251
00:20:06,623 --> 00:20:09,458
Dopytywał o mój telefon do Tytanów.
252
00:20:09,459 --> 00:20:10,878
Telefon?
253
00:20:12,337 --> 00:20:13,838
Urządzenie Suzukiego.
254
00:20:13,839 --> 00:20:17,676
Powiedziałem, że Monarch
przejął go lata temu,
255
00:20:18,343 --> 00:20:23,015
ale Hiroshi postanowił zbudować nowy,
od zera.
256
00:20:23,515 --> 00:20:25,851
- Za Hiro. Kampai.
- Tak.
257
00:20:31,982 --> 00:20:34,735
Miałem wam dolać,
ale opróżniliśmy butelkę.
258
00:20:35,819 --> 00:20:38,113
Jest ich tam więcej.
259
00:20:40,282 --> 00:20:43,076
Patrzyłem, jak moja praca
znalazła w nim nowe życie.
260
00:20:43,827 --> 00:20:45,120
Dzięki temu odzyskałem siły.
261
00:20:52,794 --> 00:20:54,171
Ta też jest pusta, Zook.
262
00:20:55,339 --> 00:20:58,091
Pokażesz mi,
gdzie trzymasz najlepszy towar?
263
00:21:09,895 --> 00:21:11,396
O Boże.
264
00:21:19,988 --> 00:21:22,699
O cholera. Cholera.
265
00:21:38,841 --> 00:21:41,509
Hej. Co ty tu robisz?
Mówiłeś, że pracujesz u Hodge’a.
266
00:21:41,510 --> 00:21:43,470
Miałem spotkanie.
Nie jadłem jeszcze. Głodny?
267
00:21:44,137 --> 00:21:45,764
Znam miejsce parę przecznic stąd.
268
00:21:46,348 --> 00:21:49,267
Mają naleśniki tak dobre,
że chce się płakać.
269
00:21:49,268 --> 00:21:51,060
To miłe, ale nie mogę się spóźnić
270
00:21:51,061 --> 00:21:52,687
- pierwszego dnia.
- Bzdura.
271
00:21:52,688 --> 00:21:53,980
Już uprzedziłem Pucketta.
272
00:21:53,981 --> 00:21:55,773
- Już jadłem, więc…
- Synu,
273
00:21:55,774 --> 00:21:58,527
jeśli nie zjesz naleśnika,
postawię cię przed sądem wojskowym.
274
00:22:01,864 --> 00:22:04,491
Dobra. Jedna kawa. To wszystko.
275
00:22:05,492 --> 00:22:07,411
Pamiętasz, jak ostatnio byliśmy u Soty?
276
00:22:08,829 --> 00:22:11,831
Tak. W Nowy Rok.
277
00:22:11,832 --> 00:22:12,915
Tak.
278
00:22:12,916 --> 00:22:16,669
Przez pomyłkę zaserwował nam
Yamazaki za 9000 dolarów.
279
00:22:16,670 --> 00:22:19,506
„Nie przełykajcie! Wyplujcie do butelki!”.
280
00:22:22,551 --> 00:22:24,636
Trudno uwierzyć, że to było moje życie.
281
00:22:25,262 --> 00:22:28,265
Chodzenie do whisky barów
i trzymanie się z fajnymi Amerykankami.
282
00:22:29,183 --> 00:22:30,392
Chodzi ci o mnie?
283
00:22:34,771 --> 00:22:37,983
A teraz jestem kolesiem, który patrzył,
jak jego ojciec się wykrwawia.
284
00:22:38,984 --> 00:22:41,319
Kentaro, nie musimy tego robić.
285
00:22:41,320 --> 00:22:42,403
Możemy wrócić do domu.
286
00:22:42,404 --> 00:22:44,239
Nie, w porządku.
287
00:22:47,451 --> 00:22:48,534
TĘDY DO SOTY
288
00:22:48,535 --> 00:22:51,496
- Kiedy to powiesił?
- Myślisz, że tędy do Soty?
289
00:22:57,836 --> 00:22:58,837
Witamy.
290
00:22:59,838 --> 00:23:01,255
Stolik dla dwojga?
291
00:23:01,256 --> 00:23:02,799
- Tak.
- Tędy, proszę.
292
00:23:03,634 --> 00:23:05,009
To lokal Soty?
293
00:23:05,010 --> 00:23:06,177
Co się stało?
294
00:23:06,178 --> 00:23:08,013
Chodzi o poprzedniego właściciela?
295
00:23:08,889 --> 00:23:12,099
- Hai.
- Sprzedał to miejsce jakiś rok temu…
296
00:23:12,100 --> 00:23:15,187
Ale sądzę, że się tu państwu spodoba.
297
00:23:21,443 --> 00:23:23,861
Chodźmy gdzieś indziej.
298
00:23:23,862 --> 00:23:26,030
Nie… Chciałem wypić drinka u Soty.
299
00:23:26,031 --> 00:23:27,865
Wypiję tego cholernego drinka.
300
00:23:27,866 --> 00:23:29,701
Witamy.
301
00:23:30,536 --> 00:23:31,994
Macie whisky?
302
00:23:31,995 --> 00:23:35,498
Mamy whisky sour z niebieskimi malinami.
303
00:23:35,499 --> 00:23:37,793
Okej, ale bez niebieskich malin.
304
00:23:46,718 --> 00:23:47,886
Dziękuję.
305
00:23:52,349 --> 00:23:54,017
Za tatę.
306
00:23:55,185 --> 00:23:57,312
Od jak dawna nie pijesz?
307
00:23:58,647 --> 00:24:03,151
Hiroshi nie chciałby, aby jego śmierć
przekreśliła lata w trzeźwości.
308
00:24:04,653 --> 00:24:06,153
Spokojnie, Zook.
309
00:24:06,154 --> 00:24:08,865
Interesuje mnie tylko
zniszczenie potwora, który go zabił.
310
00:24:08,866 --> 00:24:10,741
Nie możesz zniszczyć Tytana.
311
00:24:10,742 --> 00:24:12,910
Ja nie, ale Godzilla może.
312
00:24:12,911 --> 00:24:16,456
A jestem akurat w domu jedynego człowieka,
który umie zwrócić jego uwagę.
313
00:24:16,957 --> 00:24:19,960
Dlatego się tu wprosiłeś.
314
00:24:21,837 --> 00:24:24,755
Serio, Zook,
chcę tylko, żebyśmy przetrwali.
315
00:24:24,756 --> 00:24:27,467
Na razie nic jakoś nie pomaga…
316
00:24:28,343 --> 00:24:29,511
…ale nie mogę przestać próbować.
317
00:24:31,638 --> 00:24:34,057
Wciąż możemy uratować miliony ludzi, Zook.
318
00:24:34,850 --> 00:24:37,519
Wiesz o tym. Musisz tylko zaryzykować.
319
00:24:43,859 --> 00:24:45,777
Musisz zobaczyć moje pomidory.
320
00:24:50,449 --> 00:24:54,160
Zobaczyłem, jak bardzo Hiroshi
ulepszył mój telefon do Tytanów
321
00:24:54,161 --> 00:24:57,915
i zainspirowało mnie to
do stworzenia czegoś nowego.
322
00:24:58,916 --> 00:25:00,209
O tak.
323
00:25:00,959 --> 00:25:04,837
Dałoby się tym odciągnąć Tytana
od wielkiego miasta?
324
00:25:04,838 --> 00:25:06,340
Teoretycznie.
325
00:25:07,466 --> 00:25:09,801
A nakierować na wybrany cel?
326
00:25:10,552 --> 00:25:12,678
Czysto teoretycznie, prawda?
327
00:25:12,679 --> 00:25:15,223
To jak to działa?
328
00:25:15,224 --> 00:25:20,811
Nie działało. Przez te wszystkie lata
zadawałem sobie niewłaściwe pytanie.
329
00:25:20,812 --> 00:25:23,523
Teraz, kiedy wiem o dylatacji czasu,
330
00:25:23,524 --> 00:25:26,984
muszę tylko obliczyć różnicę czasu
331
00:25:26,985 --> 00:25:29,613
między naszym światem a Axis Mundi.
332
00:25:31,907 --> 00:25:38,080
Pytanie nie brzmi, gdzie ostatnio
widziałeś Godzillę, tylko kiedy.
333
00:25:38,789 --> 00:25:39,790
No tak.
334
00:25:46,797 --> 00:25:50,259
Pamiętasz, jak parę lat temu miałam grypę?
335
00:25:51,009 --> 00:25:53,470
Byłam świeżo po przeprowadzce,
w nowym kraju.
336
00:25:54,012 --> 00:25:57,933
Strasznie się nad sobą użalałam.
337
00:25:58,517 --> 00:26:03,730
Byłam smutna i samotna,
a ty pojawiłeś się u mojego progu
338
00:26:04,439 --> 00:26:05,566
z ramenem
339
00:26:06,733 --> 00:26:10,027
i wszystkimi częściami
Powrotu do przyszłości,
340
00:26:10,028 --> 00:26:11,446
które oglądaliśmy trzy noce z rzędu.
341
00:26:13,073 --> 00:26:15,993
To była najsłodsza rzecz,
jaką ktokolwiek dla mnie zrobił.
342
00:26:18,871 --> 00:26:20,205
Serio?
343
00:26:21,707 --> 00:26:24,500
Wciąż możesz być słodkim chłopakiem,
344
00:26:24,501 --> 00:26:29,256
który fatalnie naśladuje Doca Browna.
345
00:26:35,137 --> 00:26:36,138
Wybacz.
346
00:26:39,224 --> 00:26:40,725
- Nie szkodzi.
- Mój błąd.
347
00:26:40,726 --> 00:26:43,270
- Nie, w porządku.
- Jestem złym Randą.
348
00:26:44,146 --> 00:26:45,563
Niezręcznie.
349
00:26:45,564 --> 00:26:47,024
Wolisz moją siostrę, nie?
350
00:26:48,317 --> 00:26:50,151
- Kentaro…
- Nie wiem. Może…
351
00:26:50,152 --> 00:26:51,737
Jednak cię nie chciała.
352
00:26:59,828 --> 00:27:01,496
Dam ci trochę przestrzeni.
353
00:27:02,664 --> 00:27:04,082
Zadzwonię rano.
354
00:27:14,843 --> 00:27:16,011
Dwa razy.
355
00:27:18,722 --> 00:27:22,059
Widziałam, jak kłócisz się
ze swoją randką. Przykro mi.
356
00:27:23,393 --> 00:27:24,394
To nie była randka.
357
00:27:25,854 --> 00:27:27,606
Musiałeś spróbować, nie?
358
00:27:36,532 --> 00:27:37,533
Zdrowie.
359
00:27:41,328 --> 00:27:43,079
{\an8}Z OSTATNIEJ CHWILI
360
00:27:43,080 --> 00:27:45,541
{\an8}Może do jutra to wszystko się skończy.
361
00:27:50,754 --> 00:27:52,297
Mogę się dosiąść?
362
00:28:00,806 --> 00:28:01,932
Czy to nie zabawne?
363
00:28:02,683 --> 00:28:03,975
Te gwiazdy.
364
00:28:03,976 --> 00:28:05,936
Pochodzą z zupełnie innych czasów.
365
00:28:06,520 --> 00:28:09,147
Światło, które widzimy, to ich przeszłość.
366
00:28:09,731 --> 00:28:11,191
To się już wydarzyło,
367
00:28:12,276 --> 00:28:17,197
ale światło w jakiś sposób trwa,
368
00:28:17,781 --> 00:28:20,200
jak wspomnienie, które nie chce wyblaknąć.
369
00:28:21,368 --> 00:28:23,120
Przynosi ci to ukojenie?
370
00:28:23,871 --> 00:28:25,622
Tak sobie wmawiam.
371
00:28:27,749 --> 00:28:31,962
Gdzieś daleko,
w jakiejś części tego Wszechświata…
372
00:28:34,214 --> 00:28:36,216
Światło Hiroshiego wciąż się pali.
373
00:28:54,902 --> 00:28:57,571
Cate, nie ruszaj się.
374
00:28:58,322 --> 00:29:00,407
Te fale na wodzie.
375
00:29:01,491 --> 00:29:02,910
Już to widziałam.
376
00:29:04,411 --> 00:29:06,370
Kiedy Tytan X był blisko.
377
00:29:06,371 --> 00:29:07,456
Nie…
378
00:29:09,374 --> 00:29:11,627
Ale musi być tysiące kilometrów stąd.
379
00:29:13,337 --> 00:29:14,338
Tak.
380
00:29:16,006 --> 00:29:17,966
Jak długo to już trwa?
381
00:29:18,509 --> 00:29:20,344
Odkąd uwolniłam Tytana X.
382
00:29:20,928 --> 00:29:22,971
Czyli o tym mówiłaś w samolocie.
383
00:29:23,639 --> 00:29:25,182
Nie wiedziałam, co to takiego.
384
00:29:26,475 --> 00:29:28,142
Myślałam, że oszalałam.
385
00:29:28,143 --> 00:29:29,353
Nie.
386
00:29:31,772 --> 00:29:32,940
O wszystkim mi opowiedz.
387
00:29:35,567 --> 00:29:38,278
Musimy zmierzyć sygnał,
który wychwytujesz.
388
00:29:39,154 --> 00:29:41,990
Może zdołamy zmodernizować
sprzęt Suzukiego.
389
00:29:43,158 --> 00:29:45,118
- Co oni robią?
- Nie wiem.
390
00:29:45,744 --> 00:29:47,037
Dokąd się wybieracie?
391
00:29:49,206 --> 00:29:51,375
Co to jest? Co to robi?
392
00:29:51,959 --> 00:29:53,794
Właśnie to chcemy ustalić.
393
00:29:55,587 --> 00:29:59,090
Sprawdzimy jego możliwości.
394
00:29:59,091 --> 00:30:00,800
Jedziemy na górę Osore.
395
00:30:00,801 --> 00:30:05,388
Jest tam szczelina, ta sama,
przy której obudziłem się w 1982 roku.
396
00:30:05,389 --> 00:30:07,682
Chcesz otworzyć przejście do Axis Mundi?
397
00:30:07,683 --> 00:30:09,433
Nie teraz.
398
00:30:09,434 --> 00:30:11,270
Chcemy tylko sprawdzić, czy to możliwe.
399
00:30:12,104 --> 00:30:13,689
Po co?
400
00:30:14,189 --> 00:30:16,942
Po co ryzykować
sprowadzeniem kolejnego Tytana?
401
00:30:17,985 --> 00:30:19,986
Godzilla to nie jest zwykły Tytan.
402
00:30:19,987 --> 00:30:21,822
O czym ty mówisz?
403
00:30:22,489 --> 00:30:25,491
O Boże. Godzilla i Tytan X…
404
00:30:25,492 --> 00:30:27,326
Chcesz, żeby walczyli.
405
00:30:27,327 --> 00:30:29,579
Tak, chcę, żeby walczyli.
406
00:30:29,580 --> 00:30:33,249
Ale dzięki temu powinno to nastąpić
w miejscu i czasie, który określimy.
407
00:30:33,250 --> 00:30:34,918
Oszalałeś?
408
00:30:35,627 --> 00:30:38,547
To nie są psy bojowe,
które na siebie napuścisz.
409
00:30:39,715 --> 00:30:42,843
A gdyby mieć
najpotężniejszego psa w tej walce?
410
00:30:44,178 --> 00:30:46,262
Nie otworzymy szczeliny.
411
00:30:46,263 --> 00:30:49,266
- Sprawdzimy tylko możliwości.
- Sprawdzimy możliwości.
412
00:30:50,017 --> 00:30:51,435
Brzmisz jak tamci generałowie.
413
00:30:52,019 --> 00:30:55,271
Godzilli nie da się kontrolować.
Wiesz o tym.
414
00:30:55,272 --> 00:30:57,024
Nie jesteś człowiekiem, którego znałam.
415
00:30:59,484 --> 00:31:01,820
Sam nie wiem, Kei. Może to dobrze.
416
00:31:03,572 --> 00:31:08,075
Doktorze Suzuki… Proszę…
417
00:31:08,076 --> 00:31:11,078
Przykro mi, dr Randa…
418
00:31:11,079 --> 00:31:15,166
Cena bezczynności jest za wysoka.
419
00:31:15,167 --> 00:31:17,668
To żywe istoty, Lee.
420
00:31:17,669 --> 00:31:21,547
Dużo starsze i inteligentniejsze,
niż sobie wyobrażamy.
421
00:31:21,548 --> 00:31:23,883
A my jesteśmy istotami ludzkimi.
422
00:31:23,884 --> 00:31:25,218
I tak jak te potwory,
423
00:31:25,219 --> 00:31:27,930
chcemy przetrwać i pozostać
na szczycie łańcucha pokarmowego.
424
00:31:29,056 --> 00:31:30,474
My kontra oni, Kei.
425
00:31:31,058 --> 00:31:33,101
Ostatecznie liczy się tylko jedno.
426
00:31:34,186 --> 00:31:35,187
Kto wygra.
427
00:31:47,074 --> 00:31:48,825
O, nagrania z G-Day. Pij.
428
00:31:56,959 --> 00:31:58,043
Co robisz?
429
00:31:58,544 --> 00:32:01,296
Wpisuję ci swój numer.
430
00:32:02,464 --> 00:32:06,885
Uznałam, że skoro raz już dziś poległeś,
nie zapytasz mnie o niego.
431
00:32:07,386 --> 00:32:08,595
Przejęłam inicjatywę.
432
00:32:11,098 --> 00:32:12,140
G-Day. Pij.
433
00:32:18,897 --> 00:32:22,567
Ciągłe pokazywanie śmierci i zniszczenia
tylko ludzi zobojętnia.
434
00:32:22,568 --> 00:32:24,069
Nie wiem, czy się z tym zgadzam.
435
00:32:25,112 --> 00:32:26,738
Zrobiliśmy z tego grę alkoholową.
436
00:32:27,656 --> 00:32:28,739
To prawda.
437
00:32:28,740 --> 00:32:32,660
Ale może trzeba się na to uodpornić.
438
00:32:32,661 --> 00:32:34,580
Żeby nie spanikować, kiedy nadejdzie czas.
439
00:32:35,080 --> 00:32:37,373
Kiedy pojawi się Tytan, spanikujesz.
440
00:32:37,374 --> 00:32:38,542
Ty to wiesz najlepiej.
441
00:32:42,087 --> 00:32:43,088
Co?
442
00:32:43,672 --> 00:32:45,591
Skąd wiesz, że widziałem Tytana?
443
00:32:46,508 --> 00:32:49,178
Ja tylko… tak założyłam.
444
00:32:50,762 --> 00:32:52,973
Ja…
445
00:32:54,975 --> 00:32:56,476
Wiedziałam, że za dużo wypiłam.
446
00:32:58,061 --> 00:32:59,645
Kim ty jesteś?
447
00:32:59,646 --> 00:33:02,023
Nazywam się Isabel,
jestem córką Waltera Simmonsa.
448
00:33:02,024 --> 00:33:04,901
Czekaj. Co? Kazali mnie szpiegować?
449
00:33:04,902 --> 00:33:06,861
Nie.
450
00:33:06,862 --> 00:33:08,404
Było trochę stalkingu.
451
00:33:08,405 --> 00:33:10,031
Ale nie. Nie przysłali mnie.
452
00:33:10,032 --> 00:33:12,033
Zakazali się do ciebie zbliżać,
453
00:33:12,034 --> 00:33:13,868
bo będziesz pewnie zbyt wściekły.
454
00:33:13,869 --> 00:33:15,287
To dobra rada.
455
00:33:15,787 --> 00:33:19,123
Nie wiem. Chyba nie wierzę,
że jesteś gotów się poddać
456
00:33:19,124 --> 00:33:21,418
i dać Monarch przejąć stery.
Albo, co gorsza, Cate.
457
00:33:22,252 --> 00:33:24,545
Z mojej perspektywy
wszyscy jesteście tacy sami.
458
00:33:24,546 --> 00:33:26,047
Nie, proszę.
459
00:33:26,048 --> 00:33:27,758
Daj mi szansę. Dowiodę, że się mylisz.
460
00:33:33,514 --> 00:33:34,972
Mówię ci, tato.
461
00:33:34,973 --> 00:33:37,183
Ta istota była rozmiarów Empire State.
462
00:33:37,184 --> 00:33:38,768
Mówię ci, ział ogniem.
463
00:33:38,769 --> 00:33:39,936
Dzięki, złotko.
464
00:33:39,937 --> 00:33:41,103
Nie, dziękujemy.
465
00:33:41,104 --> 00:33:42,730
- Ja zapłacę. Muszę lecieć.
- Nie.
466
00:33:42,731 --> 00:33:44,941
- Nie spóźnisz się.
- Już się spóźniłem.
467
00:33:44,942 --> 00:33:46,609
- O dwie godziny.
- Dziękuje.
468
00:33:46,610 --> 00:33:49,654
Nie spóźnisz się, bo nie odpowiadasz już
przed Puckettem.
469
00:33:49,655 --> 00:33:52,156
Co? Co masz na myśli?
470
00:33:52,157 --> 00:33:55,410
Kazałem cię przenieść do MAAG Vietnam.
471
00:33:56,870 --> 00:33:59,164
Zabawne.
472
00:33:59,748 --> 00:34:02,292
Tak. MAAG.
473
00:34:03,293 --> 00:34:05,002
Tym zajmowałem się rano.
474
00:34:05,003 --> 00:34:06,337
Co?
475
00:34:06,338 --> 00:34:08,256
Coś ty zrobił?
476
00:34:08,257 --> 00:34:09,799
Doradcy wojskowi?
477
00:34:09,800 --> 00:34:10,967
Zgadza się.
478
00:34:11,802 --> 00:34:14,053
Dlaczego to zrobiłeś?
479
00:34:14,054 --> 00:34:16,139
Bo wiem, co dla ciebie najlepsze.
480
00:34:16,974 --> 00:34:21,519
Jeśli skończyłeś histeryzować,
wszystko ci wyjaśnię.
481
00:34:21,520 --> 00:34:25,356
Ta wygodna robota u Pucketta
może brzmieć imponująco,
482
00:34:25,357 --> 00:34:27,524
ale nie awansujesz w wojsku,
483
00:34:27,525 --> 00:34:29,610
jeśli nie będziesz miał osiągnięć.
484
00:34:30,862 --> 00:34:33,698
Odkąd Francuzi
obsrali się w Dien Bien Phu,
485
00:34:33,699 --> 00:34:35,950
coraz bardziej angażujemy się w regionie,
486
00:34:35,951 --> 00:34:39,036
co może doprowadzić do walk.
487
00:34:40,956 --> 00:34:44,333
Nie chcę,
żebyś popełnił te same błędy, co ja.
488
00:34:44,960 --> 00:34:48,629
Zaufałem niewłaściwym ludziom,
byłem zbyt naiwny.
489
00:34:48,630 --> 00:34:51,425
Nie obchodziła mnie polityka…
490
00:34:52,634 --> 00:34:54,719
I zaniedbałem własną karierę.
491
00:34:56,013 --> 00:34:57,139
Piękna historia.
492
00:34:58,473 --> 00:35:00,641
Mam uwierzyć,
że zaniedbałeś własną karierę,
493
00:35:00,642 --> 00:35:01,768
bo byłeś zbyt naiwny?
494
00:35:03,020 --> 00:35:05,647
Jeśli masz coś do powiedzenia,
to to powiedz.
495
00:35:06,148 --> 00:35:10,443
Okrążyłem glob dziesięć razy
496
00:35:10,444 --> 00:35:13,529
i widziałem potwory
rozmiarów niszczycieli.
497
00:35:13,530 --> 00:35:15,156
Mierzyłem się z niewyobrażalnymi rzeczami.
498
00:35:15,157 --> 00:35:18,660
I co z tego masz po pięciu latach?
499
00:35:22,122 --> 00:35:26,125
Tato. Usiłujemy…
500
00:35:26,126 --> 00:35:30,004
zrozumieć, jak funkcjonują te istoty,
żeby móc chronić ludzi.
501
00:35:30,005 --> 00:35:32,549
Myślisz, że one chcą z nami współistnieć?
502
00:35:33,967 --> 00:35:35,885
Myślisz, że chcą nas zrozumieć?
503
00:35:35,886 --> 00:35:38,013
Nie. Chcą nas zniszczyć.
504
00:35:38,722 --> 00:35:42,975
Obchodzi je tylko przetrwanie.
A teraz zdradzę ci tajemnicę.
505
00:35:42,976 --> 00:35:44,936
Nas też tylko to obchodzi.
506
00:35:44,937 --> 00:35:47,773
Bo ostatecznie liczy się tylko jedno.
507
00:35:48,273 --> 00:35:49,650
Kto wygra.
508
00:35:52,736 --> 00:35:54,947
Kto wygra. Jasne, tylko to się liczy.
509
00:36:03,497 --> 00:36:07,167
Lee, jedno nie daje mi spokoju.
510
00:36:08,877 --> 00:36:09,878
Co?
511
00:36:10,462 --> 00:36:13,131
Co jeśli pojawi się Godzilla?
512
00:36:40,450 --> 00:36:43,161
ALARM KRYZYSOWY
513
00:36:58,260 --> 00:36:59,428
Kentaro!
514
00:37:00,679 --> 00:37:03,473
Jak dobrze, że tu jesteś.
Tak się martwiłam.
515
00:37:25,495 --> 00:37:26,704
O cholera.
516
00:37:26,705 --> 00:37:28,290
May! Uciekajmy.
517
00:37:58,153 --> 00:37:59,695
- Cate?
- Już dobrze.
518
00:37:59,696 --> 00:38:01,365
Mówiłam ci, nie chce nas skrzywdzić.
519
00:38:26,515 --> 00:38:28,725
W porządku?
520
00:38:33,647 --> 00:38:34,898
Dzięki Bogu.
521
00:38:39,152 --> 00:38:40,988
Wszystko w porządku?
522
00:38:48,829 --> 00:38:50,747
{\an8}Pański nowy dom, kapitanie.
523
00:38:53,375 --> 00:38:54,376
Sir.
524
00:38:55,294 --> 00:38:57,796
{\an8}- Dziękuję, szeregowy.
- Miłego dnia, sir.
525
00:39:59,358 --> 00:40:01,276
Isabel. Zostaw wiadomość.
526
00:40:01,985 --> 00:40:03,028
Tu Kentaro.
527
00:40:05,447 --> 00:40:06,615
Udowodnij, że się mylę.
528
00:40:20,212 --> 00:40:23,757
Zdobądźmy odpowiedzi i znajdźmy
Tytana X, zanim Lee ściągnie Godzillę.
529
00:40:24,633 --> 00:40:27,301
Jeśli to, co czujesz,
pochodzi od Tytana X,
530
00:40:27,302 --> 00:40:29,930
to sygnał, który odbierasz,
może nas do niego doprowadzić.
531
00:40:34,726 --> 00:40:36,228
Spróbujmy ponownie.
532
00:40:43,026 --> 00:40:45,444
- Gotowa?
- Woda i elektryczność.
533
00:40:45,445 --> 00:40:46,863
Co może pójść nie tak?
534
00:40:46,864 --> 00:40:49,866
Przetwornik zmienia fale
biegnące przez twoje ciało
535
00:40:49,867 --> 00:40:51,577
w sygnały elektryczne do analizy.
536
00:41:09,553 --> 00:41:10,888
Odbierasz coś?
537
00:41:14,266 --> 00:41:15,809
Niskie natężenie.
538
00:41:17,477 --> 00:41:18,937
Sygnał jest za słaby.
539
00:41:19,771 --> 00:41:22,774
Może zdołamy go wzmocnić,
jeśli cię zanurzymy.
540
00:41:25,944 --> 00:41:27,029
Boję się.
541
00:41:29,489 --> 00:41:31,200
Kiedy ostatnio się zbliżyłam…
542
00:41:33,285 --> 00:41:34,369
Wiem.
543
00:41:34,953 --> 00:41:37,663
Cate, nie będziemy się spieszyć.
544
00:41:37,664 --> 00:41:42,044
Wejdź na tyle głęboko, na ile możesz.
Będziesz wiedziała, kiedy przerwać.
545
00:41:43,629 --> 00:41:44,796
A jeśli nie będę?
546
00:41:46,757 --> 00:41:47,758
Ja to zrobię.
547
00:41:49,927 --> 00:41:50,928
Jestem tu.
548
00:42:14,826 --> 00:42:15,911
O Boże.
549
00:42:16,995 --> 00:42:17,996
To działa.
550
00:43:09,715 --> 00:43:10,966
Cate.
551
00:43:11,466 --> 00:43:13,009
Zrobiłaś to.
552
00:43:13,010 --> 00:43:14,343
Posłuchaj.
553
00:43:14,344 --> 00:43:15,554
PRZEWIJANIE
554
00:43:17,306 --> 00:43:18,432
ZATRZYMAJ - ODTWARZAJ
555
00:43:32,070 --> 00:43:33,071
Co to jest?
556
00:43:34,656 --> 00:43:35,908
Słyszysz to?
557
00:43:39,786 --> 00:43:40,871
To panika.
558
00:43:43,081 --> 00:43:44,082
To strach.
559
00:43:51,298 --> 00:43:53,300
Chyba się zgubił.
560
00:44:12,402 --> 00:44:13,403
To tutaj, Zook.
561
00:44:14,279 --> 00:44:15,739
Tędy się wydostałem.
562
00:44:17,032 --> 00:44:21,244
Sprawdźmy, czy przy wzięciu pod uwagę
dylatacji czasu,
563
00:44:21,245 --> 00:44:23,747
moje obliczenia
pozwolą zlokalizować Godzillę.
564
00:44:27,209 --> 00:44:28,501
Co?
565
00:44:28,502 --> 00:44:33,005
Energia szczeliny
w połączeniu z mocą, którą dodajemy,
566
00:44:33,006 --> 00:44:36,218
może wywołać zniekształcenia kwantowe.
567
00:44:38,136 --> 00:44:40,931
Jest jeden sposób
na ominięcie tych zakłóceń.
568
00:44:41,515 --> 00:44:43,558
Przekaźnik, który zbierze odczyty.
569
00:44:43,559 --> 00:44:45,143
Przekaźnik. Brzmi dobrze.
570
00:44:49,940 --> 00:44:50,941
Ja nim jestem?
571
00:44:51,567 --> 00:44:53,735
Jak z latawcem Benjamina Franklina?
572
00:44:54,319 --> 00:44:56,988
Tak. W pewnym sensie.
573
00:44:56,989 --> 00:44:59,740
Musisz podejść do szczeliny bliżej,
574
00:44:59,741 --> 00:45:02,452
niż nakazuje rozsądek.
575
00:45:03,120 --> 00:45:05,038
Co może mi się stać, w najgorszym razie?
576
00:45:05,706 --> 00:45:07,416
Najgorsze…
577
00:45:08,750 --> 00:45:09,751
Sam nie wiem.
578
00:45:23,015 --> 00:45:24,349
Boże. Lee.
579
00:45:24,850 --> 00:45:26,393
Wybacz, że sam wszedłem…
580
00:45:27,186 --> 00:45:29,229
Założyłem,
że będziesz tu pracowała w weekend.
581
00:45:50,542 --> 00:45:54,670
Lee, wybacz, że nie próbowałam
mocniej przekonywać cię do pozostania.
582
00:45:54,671 --> 00:45:55,838
Nie szkodzi.
583
00:45:55,839 --> 00:45:58,257
Chciałam, ale wydawałeś się zdecydowany,
584
00:45:58,258 --> 00:46:00,384
a to, co było między nami…
585
00:46:00,385 --> 00:46:02,763
Ja… Tak. Chyba…
586
00:46:04,389 --> 00:46:06,141
Chciałem tylko powiedzieć,
587
00:46:06,975 --> 00:46:11,813
że nawet jeśli radzicie sobie sami…
588
00:46:13,899 --> 00:46:15,567
to ja chyba sobie nie radzę.
589
00:46:20,072 --> 00:46:24,492
To, co tu robisz, Kei,
jest zdecydowanie zbyt ważne.
590
00:46:24,493 --> 00:46:27,621
I obiecuję,
591
00:46:28,330 --> 00:46:31,333
że dla Monarch odłożę uczucia na bok.
592
00:46:32,209 --> 00:46:36,672
O ile to stanowisko wciąż jest wolne.
593
00:46:43,220 --> 00:46:44,304
Oczywiście.
594
00:46:45,722 --> 00:46:47,933
Nikt nie zdołałby cię zastąpić.
595
00:46:50,435 --> 00:46:51,770
Kei.
596
00:46:52,354 --> 00:46:53,605
Czemu zmieniłeś zdanie?
597
00:46:55,148 --> 00:46:57,525
Zobaczyłem swoją przyszłość
598
00:46:57,526 --> 00:46:59,736
bez dwójki wspaniałych jajogłowych
u mojego boku.
599
00:47:05,701 --> 00:47:07,451
Nie cieszyłbyś się tak…
600
00:47:07,452 --> 00:47:10,372
…gdybyś zobaczył
proponowaną trasę Billy’ego przez Ural.
601
00:47:11,415 --> 00:47:15,668
W sowieckiej elektrowni
doszło do incydentu.
602
00:47:15,669 --> 00:47:18,379
Musieli odciąć obszar
w promieniu 160 kilometrów.
603
00:47:18,380 --> 00:47:20,089
Myślę, że dzieje się tam coś więcej.
604
00:47:20,090 --> 00:47:21,466
Gdzie to jest?
605
00:47:21,967 --> 00:47:22,968
Kazachstan.
606
00:47:27,097 --> 00:47:30,224
O tak. Trzeba je zsynchronizować, bo…
607
00:47:30,225 --> 00:47:33,853
Próbowałeś kiedyś prowadzić rozmowę
w trakcie huraganu?
608
00:47:33,854 --> 00:47:34,937
- Jasne.
- Dobra.
609
00:47:34,938 --> 00:47:36,272
Dobra. Gdzie mam stanąć?
610
00:47:36,273 --> 00:47:38,191
Kawałek dalej.
611
00:47:38,192 --> 00:47:40,610
- Tak dobrze?
- Prawie. Tak, dobrze.
612
00:47:40,611 --> 00:47:41,694
Tak.
613
00:47:41,695 --> 00:47:43,196
PRÓBKA
614
00:47:43,197 --> 00:47:45,406
Zgadza się. Zostań tam.
615
00:47:45,407 --> 00:47:46,408
Tak.
616
00:47:53,707 --> 00:47:54,708
Dobra.
617
00:47:58,253 --> 00:48:00,130
Okej. Cofnij się.
618
00:48:14,144 --> 00:48:15,479
Spokojnie, Zook.
619
00:48:18,106 --> 00:48:19,440
To działa?
620
00:48:19,441 --> 00:48:21,317
Wychwytuje anomalię.
621
00:48:21,318 --> 00:48:23,278
Nie wiem, czy to Tytan.
622
00:48:27,282 --> 00:48:29,534
Dochodzi stąd mocny sygnał, Zook.
623
00:48:29,535 --> 00:48:31,286
Wychwyciłeś Godzillę?
624
00:48:32,120 --> 00:48:33,705
Coś wychwyciłem.
625
00:48:34,623 --> 00:48:36,166
Ale to chyba nie Godzilla.
626
00:48:42,589 --> 00:48:45,300
Opanuj to! Wciąga mnie.
627
00:48:45,926 --> 00:48:47,051
Dawaj, Zook!
628
00:48:47,052 --> 00:48:48,345
Zook!
629
00:48:48,929 --> 00:48:50,346
Okej…
630
00:48:50,347 --> 00:48:53,683
Zook, kończy mi się miejsce.
Serio, wyłącz to! Odetnij zasilanie!
631
00:48:53,684 --> 00:48:54,685
Już to zrobiłem.
632
00:49:21,170 --> 00:49:22,254
Widziałeś to?
633
00:49:22,754 --> 00:49:23,755
Widziałeś to?
634
00:49:24,256 --> 00:49:25,548
Co to było?
635
00:49:25,549 --> 00:49:26,842
Co takiego?
636
00:49:27,926 --> 00:49:31,096
Mój sprzęt coś wychwytuje,
ale to nie ma sensu.
637
00:49:31,680 --> 00:49:33,347
Nieważne. To było niesamowite.
638
00:49:33,348 --> 00:49:35,516
Nie mam pojęcia, co zrobiliśmy. A ty?
639
00:49:35,517 --> 00:49:36,810
Nie.
640
00:49:46,403 --> 00:49:47,571
Centrala?
641
00:49:48,739 --> 00:49:51,325
Słyszycie mnie? Odbiór.
642
00:49:52,159 --> 00:49:53,243
Kto mówi?
643
00:49:54,578 --> 00:49:55,996
Z kim rozmawiam?
644
00:49:58,624 --> 00:50:01,084
Tu major Leland Lafayette Shaw III.
645
00:50:01,793 --> 00:50:03,629
Moja załoga nie żyje.
646
00:50:04,588 --> 00:50:06,131
Pojazd jest uszkodzony.
647
00:50:06,840 --> 00:50:08,133
Skończyło mi się jedzenie.
648
00:50:10,093 --> 00:50:13,096
Musicie mnie wyciągnąć.
649
00:51:22,040 --> 00:51:24,042
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK