1 00:00:06,006 --> 00:00:09,927 Ta historia łączy prawdę z fikcją. Inspirowana jest prawdziwymi zdarzeniami. 2 00:00:13,722 --> 00:00:14,723 Chodź, Piątek. 3 00:00:17,434 --> 00:00:18,977 Wziąłeś jego karmę? 4 00:00:19,061 --> 00:00:20,771 - Na trzy dni? - Tak. 5 00:00:21,772 --> 00:00:23,440 - A jego zabawki? - Tak. 6 00:00:23,524 --> 00:00:24,733 - A kropelki? - Też. 7 00:00:26,193 --> 00:00:27,611 Spakowałeś kocyk? 8 00:00:28,445 --> 00:00:29,571 - Tak. - Ale ten niebieski. 9 00:00:29,655 --> 00:00:31,823 - Czerwony jest obsikany. - Wiem. 10 00:00:32,491 --> 00:00:33,534 Chodź, piesku. 11 00:00:38,497 --> 00:00:39,957 Cholera, zapomniałem… 12 00:00:41,833 --> 00:00:42,834 Portfela? 13 00:00:44,169 --> 00:00:45,462 Jak zwykle. 14 00:00:47,381 --> 00:00:48,882 Co ja bym bez ciebie zrobił? 15 00:00:51,009 --> 00:00:52,636 Chodź razem ze mną. 16 00:00:52,719 --> 00:00:54,179 - John… - Jestem wysoki. 17 00:00:54,263 --> 00:00:55,806 Nawet cię nie zauważą. 18 00:00:55,889 --> 00:00:57,766 Ja też jestem wysoka. 19 00:00:57,849 --> 00:01:01,770 Zrobimy to jak zawsze. Ty idziesz pierwszy, ja za tobą. 20 00:01:01,853 --> 00:01:03,188 Uśmiechaj się ładnie. 21 00:01:03,689 --> 00:01:05,774 Jasne. Chodź, piesku. 22 00:01:16,285 --> 00:01:17,369 Chodź. 23 00:01:17,452 --> 00:01:19,830 John! 24 00:01:19,913 --> 00:01:21,748 Ej, John! 25 00:01:25,627 --> 00:01:28,255 - John! - Idziemy, Piątek. 26 00:01:30,215 --> 00:01:31,216 Cześć. 27 00:01:36,263 --> 00:01:37,264 John! 28 00:01:53,322 --> 00:01:57,326 JOHN F. KENNEDY JR. I CAROLYN BESSETTE 29 00:01:59,244 --> 00:02:01,580 Zadzwonię do Page Six i zażądam korekty. 30 00:02:01,663 --> 00:02:03,332 Tak trudno napisać „Carolyn”? 31 00:02:03,415 --> 00:02:05,125 - Znów jesteś w Page Six? - Nie. 32 00:02:05,667 --> 00:02:07,919 Nie ja, tylko Carol Bessette. 33 00:02:08,503 --> 00:02:11,340 Rzekomo migdaliła się z Johnem w restauracji. 34 00:02:11,423 --> 00:02:13,342 Poprzednio nazwali cię Caroline. 35 00:02:13,425 --> 00:02:14,468 Dziennikarskie zera. 36 00:02:14,551 --> 00:02:16,887 Cieszę się, że piszą o mnie z błędami. 37 00:02:16,970 --> 00:02:19,389 Im mniej są nami zainteresowani, tym lepiej. 38 00:02:19,473 --> 00:02:22,643 Przekręcali też imię Diany, gdy spotykała się z Karolem, 39 00:02:22,726 --> 00:02:24,603 a teraz jest ukochaną księżną. 40 00:02:25,145 --> 00:02:27,147 Zostaniesz księżniczką Amerykanów. 41 00:02:27,731 --> 00:02:30,275 A my będziemy twoimi damami dworu. 42 00:02:31,568 --> 00:02:33,153 Jesteście powaleni. 43 00:02:34,154 --> 00:02:36,990 Chcemy cieszyć się spokojem tak długo, jak się da. 44 00:02:38,533 --> 00:02:39,868 Jest między nami dobrze. 45 00:02:39,951 --> 00:02:41,286 Dobrze? 46 00:02:41,370 --> 00:02:45,540 Mieszkacie razem i macie psa. Praktycznie jesteście po ślubie. 47 00:02:45,624 --> 00:02:48,835 Jesteś już gotowa urodzić szóstkę patriotycznych bobasów? 48 00:02:48,919 --> 00:02:50,962 O tym jeszcze nie rozmawialiśmy. 49 00:02:52,506 --> 00:02:54,257 Ale nigdy nie byłam tak szczęśliwa. 50 00:02:56,093 --> 00:02:58,428 W weekend poznam resztę jego rodziny. 51 00:02:58,512 --> 00:03:00,806 - Żartujesz. - No bez jaj! 52 00:03:03,350 --> 00:03:04,434 Carolyn. 53 00:03:05,310 --> 00:03:06,311 - Już czeka. - Tak. 54 00:03:11,525 --> 00:03:14,695 Nasza księżniczka znów zmienia się w Kopciuszka. 55 00:03:17,489 --> 00:03:22,327 Przypomnij, proszę, Cassandrze, że kolorowe alkohole 56 00:03:22,411 --> 00:03:24,913 mają być schowane na zapleczu, 57 00:03:24,996 --> 00:03:28,458 a jeśli zobaczę choćby żurawinową wódkę… 58 00:03:28,542 --> 00:03:29,918 Dziś do niej zadzwonię. 59 00:03:30,001 --> 00:03:32,170 Co z zaproszeniami? 60 00:03:33,255 --> 00:03:34,256 Wszystko gra. 61 00:03:34,339 --> 00:03:40,053 Wydzwania do mnie mnóstwo agentów, którzy o nie dopytują, więc… 62 00:03:40,137 --> 00:03:41,596 A twój chłopak przyjdzie? 63 00:03:45,559 --> 00:03:46,726 Nie wiem. 64 00:03:48,603 --> 00:03:51,273 Ma masę pracy przy George’u. 65 00:03:52,023 --> 00:03:55,652 Na pewno możesz go wyrwać na jeden wieczór. 66 00:03:56,194 --> 00:03:57,237 Ma u mnie dług. 67 00:03:58,864 --> 00:03:59,865 Za co? 68 00:04:00,532 --> 00:04:01,616 Za zapoznanie was. 69 00:04:03,118 --> 00:04:07,247 Gdyby nie ja, nadal chodziłabyś z Michaelem Berginem. 70 00:04:13,003 --> 00:04:14,296 Co za rozpierdol. 71 00:04:14,379 --> 00:04:16,423 Mamy ponad 150 stron reklam, 72 00:04:16,506 --> 00:04:19,176 ale żadnej treści, żeby je czymś obudować. 73 00:04:19,259 --> 00:04:23,346 To nie jest egzamin, John. Nie dostaje się trzech podejść. 74 00:04:23,430 --> 00:04:25,640 Mamy jedną szansę na to czasopismo. 75 00:04:26,391 --> 00:04:27,768 Co tak okropnie wali? 76 00:04:28,852 --> 00:04:30,103 Pies nasrał przy ksero. 77 00:04:30,687 --> 00:04:33,190 Szlag. Wybacz, Rosemarie. Zajmę się tym. 78 00:04:33,273 --> 00:04:35,275 Sama to zrobię. Ogarniam wasze gówno. 79 00:04:35,358 --> 00:04:36,485 Co za kobieta. 80 00:04:41,656 --> 00:04:44,951 Powinniśmy dać Rosie podwyżkę? Naprawdę daje z siebie wszystko. 81 00:04:45,035 --> 00:04:46,661 Przypilnuje Piątka przez weekend, 82 00:04:46,745 --> 00:04:48,830 - mimo że jest kociarą. - Podwyżkę? 83 00:04:48,914 --> 00:04:50,791 Za miesiąc możemy nie mieć firmy. 84 00:04:50,874 --> 00:04:53,084 Stresowanie się w niczym nie pomoże. 85 00:04:53,168 --> 00:04:55,212 Taka wyjebka też nie. 86 00:04:55,295 --> 00:04:57,964 - Wal się. Zależy mi. - To świetnie. 87 00:04:58,048 --> 00:05:00,634 Więc do czasu premiery wejdź w tryb bestii. 88 00:05:00,717 --> 00:05:03,929 Zarywaj nocki, zapierdalaj w weekendy. I to od teraz. 89 00:05:04,012 --> 00:05:06,139 Dobra. A ty usiądź. 90 00:05:11,311 --> 00:05:13,605 Weź głęboki oddech, okej? 91 00:05:14,439 --> 00:05:15,816 Odpręż się. 92 00:05:16,608 --> 00:05:17,943 Boże, ale przyjemnie. 93 00:05:18,985 --> 00:05:20,570 Dobra. Oddychaj, chłopie. 94 00:05:20,654 --> 00:05:21,655 Jasne. 95 00:05:22,781 --> 00:05:24,324 Teraz wybierz okładkę. 96 00:05:24,407 --> 00:05:27,160 Herb przysłał kilka. Zaznaczyłem moje ulubione. 97 00:05:28,036 --> 00:05:30,372 Super. Pokażę je Carolyn i zapytam ją o zdanie. 98 00:05:30,997 --> 00:05:33,333 Dobrze. Nie przeżyłbym bez jej opinii. 99 00:05:33,416 --> 00:05:34,626 Cindy to jej pomysł. 100 00:05:36,503 --> 00:05:38,755 - Wybaczcie spóźnienie. - O wilku mowa. 101 00:05:39,297 --> 00:05:40,382 Co tam, kicia? 102 00:05:41,091 --> 00:05:43,176 Jeśli zaraz nie wyjedziemy, utkniemy w korku, 103 00:05:43,260 --> 00:05:46,346 a wtedy równie dobrze możemy nie jechać. 104 00:05:46,429 --> 00:05:48,557 - Cześć. - John. 105 00:05:48,640 --> 00:05:49,724 Wyjeżdżasz gdzieś? 106 00:05:49,808 --> 00:05:52,018 Zabieram Carolyn do Hyannis Port. 107 00:05:52,561 --> 00:05:54,896 Wracam w poniedziałek. Spokojnie. 108 00:05:56,189 --> 00:05:58,859 Rosemarie, jest bardzo grzeczny i uwielbia piłeczki. 109 00:05:59,401 --> 00:06:01,736 Cześć, słodziaczku. 110 00:06:01,820 --> 00:06:04,364 Daj mu kurczaka. Nic mu nie będzie. 111 00:06:06,074 --> 00:06:08,451 Myślałam, że ci powiedział. 112 00:06:10,245 --> 00:06:11,454 Oczywiście, że nie. 113 00:06:12,038 --> 00:06:13,039 Ale co tam… 114 00:06:14,833 --> 00:06:16,960 Bawcie się dobrze. To fajne miejsce. 115 00:06:17,711 --> 00:06:19,754 Liczę, że ogarniacie aktualne wydarzenia. 116 00:07:18,063 --> 00:07:19,314 Pięknie tu jest. 117 00:07:24,402 --> 00:07:25,904 - W porządku? - Tak. 118 00:07:25,987 --> 00:07:29,532 Chcę, żeby było idealnie. Ale moja rodzina jest trudna. 119 00:07:29,616 --> 00:07:30,700 Co ty nie powiesz. 120 00:07:31,534 --> 00:07:33,620 Nie może być gorzej, niż u Caroline i Eda. 121 00:07:36,164 --> 00:07:39,834 Jeśli dzisiaj też ktoś ma urodziny, to cię zajebię, John. 122 00:07:39,918 --> 00:07:43,004 Nie, chodzi mi o to, że będzie sporo osób. 123 00:07:45,799 --> 00:07:47,050 Fajnie, że poznam Ethel. 124 00:07:48,093 --> 00:07:49,469 Nie nazywaj jej Ethel. 125 00:07:49,552 --> 00:07:51,304 Powiedz „pani Kennedy”. 126 00:07:54,849 --> 00:07:55,850 Spoko. 127 00:07:55,934 --> 00:08:00,230 Nie bierz tego do siebie. Ethel jest przewrażliwiona. 128 00:08:00,313 --> 00:08:02,399 Zwłaszcza po śmierci mamy. 129 00:08:03,024 --> 00:08:05,110 Została niekwestionowaną matką rodu. 130 00:08:05,193 --> 00:08:07,445 Chyba potrafi wyczuwać strach, wiesz? 131 00:08:11,199 --> 00:08:13,660 - Zaczynam się martwić. - Będzie dobrze. 132 00:08:13,743 --> 00:08:15,120 Nie umiesz motywować. 133 00:08:16,204 --> 00:08:17,205 Pójdzie ci świetnie. 134 00:09:00,040 --> 00:09:01,499 Nie wierzę, że tu jesteś. 135 00:09:36,367 --> 00:09:37,660 Cześć. 136 00:09:42,957 --> 00:09:46,252 A oto i złoty chłopiec. 137 00:09:47,170 --> 00:09:48,922 Puść mnie. 138 00:09:49,005 --> 00:09:50,590 Carolyn, to mój kuzyn, Dave. 139 00:09:50,673 --> 00:09:53,218 Mam pytanie. Czemu tracisz na niego czas? 140 00:09:53,301 --> 00:09:56,221 Jest nie tylko kiepskim aktorem, ale i kiepskim prawnikiem. 141 00:09:56,304 --> 00:10:00,225 Nie słuchaj tego kretyna. Moczył łóżko do dziesiątego roku życia. 142 00:10:03,645 --> 00:10:05,772 Ethel nie pozwala parom siedzieć razem. 143 00:10:05,855 --> 00:10:08,108 Mówi, że to przeszkadza w rozmowie. 144 00:10:08,191 --> 00:10:09,692 - Dobrze. - Zostanie ze mną. 145 00:10:09,776 --> 00:10:12,654 - Zasady nie obowiązują pana wydawcy. - Tylko na to cię stać? 146 00:10:13,279 --> 00:10:15,031 Wypuścicie numer z bikini? 147 00:10:15,115 --> 00:10:16,950 Pary nie siadają razem. 148 00:10:17,534 --> 00:10:18,576 Nie ma sprawy. 149 00:10:18,660 --> 00:10:21,246 Jakoś przeżyję obiad półtora metra dalej. 150 00:10:22,664 --> 00:10:23,748 Same problemy. 151 00:10:24,290 --> 00:10:26,543 A więc George. 152 00:10:27,544 --> 00:10:28,711 Będzie rozkładówka? 153 00:10:28,795 --> 00:10:29,838 Cześć, jestem Joe. 154 00:10:30,421 --> 00:10:32,132 - A ja Carolyn. - To Michael. 155 00:10:32,715 --> 00:10:33,842 - Miło mi. - Jest sam, 156 00:10:33,925 --> 00:10:35,718 - bo żona go nienawidzi. - Zabawne. 157 00:10:35,802 --> 00:10:38,221 Nasze dzieci są chore, więc została w domu. 158 00:10:38,304 --> 00:10:40,557 Mogłeś poprosić swoją ulubioną nianię o pomoc. 159 00:10:41,724 --> 00:10:43,351 Carolyn, usiądź z nami. 160 00:10:44,561 --> 00:10:45,728 Katie. 161 00:10:45,812 --> 00:10:46,813 Przepraszam. 162 00:10:52,443 --> 00:10:53,820 - To Kara. - Miło mi. 163 00:10:53,903 --> 00:10:55,071 Carolyn. 164 00:10:55,155 --> 00:10:56,197 Witam wszystkich. 165 00:11:00,785 --> 00:11:02,328 Zła wiadomość jest taka, 166 00:11:02,412 --> 00:11:07,584 że szef kuchni spektakularnie wyłożył się na puddingu chlebowym z burbonem, 167 00:11:08,459 --> 00:11:12,213 natomiast dobra jest taka, że mamy w związku z tym mnóstwo burbona, 168 00:11:12,297 --> 00:11:14,674 który trzeba dzisiaj wypić. 169 00:11:15,258 --> 00:11:17,760 Mam nadzieję, że staniecie na wysokości zadania. 170 00:11:18,636 --> 00:11:20,305 John, zmówisz modlitwę? 171 00:11:20,388 --> 00:11:21,389 Jasne. 172 00:11:35,528 --> 00:11:39,866 Pobłogosław, Panie Boże, nas i te dary, które z Twojej dobroci 173 00:11:40,825 --> 00:11:42,035 spożywać mamy. 174 00:11:42,619 --> 00:11:45,622 Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 175 00:11:45,705 --> 00:11:46,706 Amen. 176 00:11:48,583 --> 00:11:50,084 - Nieźle. - Dziękuję. 177 00:11:50,168 --> 00:11:51,377 No dobrze. 178 00:11:56,382 --> 00:11:58,301 Moja współlokatorka poszła w reklamę, 179 00:11:58,384 --> 00:12:00,261 żeby poznać bogatego męża i nie pracować. 180 00:12:00,970 --> 00:12:02,639 U mnie tak nie jest. Kocham pracę. 181 00:12:02,722 --> 00:12:06,351 Też bym kochała, gdyby moją pracą było oglądanie półnagich modeli. 182 00:12:06,434 --> 00:12:08,519 Wybieram im bieliznę, są jak Ken. 183 00:12:09,103 --> 00:12:11,564 Z jedną, odstającą różnicą. 184 00:12:13,650 --> 00:12:15,401 Carolyn, powtórz Karze, co mówiłaś. 185 00:12:15,485 --> 00:12:17,111 O twojej filozofii randkowania. 186 00:12:18,196 --> 00:12:19,989 Poderwij, przeszkol, porzuć. 187 00:12:20,073 --> 00:12:21,532 - O Boże! - Wspaniałe! 188 00:12:22,116 --> 00:12:24,244 - Podoba mi się. - Super, nie? 189 00:12:25,078 --> 00:12:26,120 Niesamowite. 190 00:12:26,204 --> 00:12:28,790 Przepraszam, Carolyn. Zimno ci, kochana? 191 00:12:29,916 --> 00:12:31,501 Tak, o tobie mówię. 192 00:12:32,293 --> 00:12:33,753 Zimno ci? 193 00:12:34,796 --> 00:12:35,880 Nie, Ethel. 194 00:12:36,631 --> 00:12:39,175 Przepraszam. Pani Kennedy. 195 00:12:40,009 --> 00:12:45,265 Robi mi się gorąco od samego patrzenia na to coś na twojej szyi. 196 00:12:59,320 --> 00:13:01,489 Muszę iść do łazienki. Wybaczcie. 197 00:13:04,117 --> 00:13:08,079 Co za przypadek. Akurat wtedy, kiedy Ethel zaczyna nas punktować. 198 00:13:08,788 --> 00:13:12,458 Bobby, nie wstawaj na razie, dobrze? 199 00:13:12,542 --> 00:13:13,960 - Dziękuję. - W porząsiu. 200 00:13:15,503 --> 00:13:17,922 Najwyższy czas na prawdziwą rozmowę. 201 00:13:18,006 --> 00:13:20,466 W kraju sporo się dzieje. 202 00:13:20,550 --> 00:13:24,178 Jak zwykle, pytam was o zdanie. Wszystkich. 203 00:13:25,221 --> 00:13:29,934 Joe, sądzisz, że USA powinny znieść embargo na handel z Kubą? 204 00:13:30,018 --> 00:13:33,563 Zrazimy tym do siebie sojuszników z Ameryki Łacińskiej, ale… 205 00:13:33,646 --> 00:13:37,984 Warto stracić w imię tego miejsce w senacie na Florydzie, John? 206 00:13:38,067 --> 00:13:40,945 Koniec końców musimy zawalczyć o to, co słuszne, 207 00:13:41,029 --> 00:13:43,865 niezależnie od kosztów politycznych. 208 00:13:43,948 --> 00:13:46,242 Chłop mógłby wydawać czasopismo. 209 00:13:50,163 --> 00:13:53,082 Na jakich warunkach zdjąłbyś to embargo, Dave? 210 00:13:53,166 --> 00:13:55,752 Zacząłbym od więźniów politycznych, 211 00:13:55,835 --> 00:13:59,839 a potem wymusiłbym na Castro, by oddał skradzioną ropę. 212 00:14:00,798 --> 00:14:03,134 Katie, jak nakłonić go do negocjacji? 213 00:14:03,968 --> 00:14:08,848 Niczego nie osiągniemy bez stabilizacji stosunków. 214 00:14:08,931 --> 00:14:13,394 Można wykorzystać system, który Kerry i McCain wypracowali na Wietnamie. 215 00:14:13,478 --> 00:14:15,063 Zniesienie embarga… 216 00:14:15,563 --> 00:14:17,648 Otwarty dialog… 217 00:14:25,448 --> 00:14:26,657 Carolyn, co uważasz? 218 00:14:28,451 --> 00:14:29,452 Na jaki temat? 219 00:14:32,080 --> 00:14:36,042 Katie mówiła właśnie, że Clinton myśli o nawiązaniu 220 00:14:36,125 --> 00:14:40,755 stosunków dyplomatycznych z Wietnamem. Widzisz w tym jakieś ryzyko? 221 00:14:48,012 --> 00:14:50,181 Myślałam, że mówimy o Kubie. 222 00:14:51,474 --> 00:14:53,684 To wszystko się łączy, kochana. 223 00:14:54,519 --> 00:14:56,104 Może trochę o tym poczytaj. 224 00:14:57,855 --> 00:15:01,776 Za Carolyn, która przetrwała pierwsze spotkanie przy tym stole. 225 00:15:01,859 --> 00:15:03,778 - Niech żyje! - Na zdrowie. 226 00:15:18,042 --> 00:15:19,961 Ethel mnie nie znosi. 227 00:15:20,962 --> 00:15:24,173 A ten szal kupiłam za tygodniówkę na wyprzedaży. 228 00:15:25,049 --> 00:15:26,592 Przez to jadłam tylko kukurydzę. 229 00:15:26,676 --> 00:15:27,844 Świetnie ci poszło. 230 00:15:29,095 --> 00:15:31,472 Następnym razem nie siadaj tak daleko. 231 00:15:31,556 --> 00:15:35,184 Ethel zadaje łatwiejsze pytania tym, którzy siedzą najbliżej, 232 00:15:35,268 --> 00:15:37,770 a im dalej w las, tym robią się coraz trudniejsze. 233 00:15:37,854 --> 00:15:40,231 Serio? Czemu mi nie powiedziałeś? 234 00:15:40,314 --> 00:15:43,568 To nic takiego. Zwykła zabawa przy kolacji. 235 00:15:43,651 --> 00:15:46,988 To nie była zabawa. Prędzej kocenie. 236 00:15:47,071 --> 00:15:49,824 W tej rodzinie to jedno i to samo. 237 00:15:49,907 --> 00:15:51,284 To pojebane. 238 00:15:52,702 --> 00:15:53,995 Kocham cię. 239 00:15:54,078 --> 00:15:56,789 Chodźmy spać, co? Rano poczujesz się lepiej. 240 00:16:04,881 --> 00:16:06,132 Nie ma mojej torby. 241 00:16:08,384 --> 00:16:11,012 Ethel przeniosła cię do innego pokoju. 242 00:16:11,095 --> 00:16:12,597 Przez Wietnam? 243 00:16:12,680 --> 00:16:15,224 Nie, po prostu jest staroświecka. 244 00:16:17,310 --> 00:16:18,728 Pójdę po twoje rzeczy. 245 00:16:18,811 --> 00:16:20,229 Nie, zostań tu. 246 00:16:21,189 --> 00:16:24,025 Jeśli mam wygrać, muszę grać według jej zasad. 247 00:16:27,778 --> 00:16:29,030 Dobranoc. 248 00:16:51,802 --> 00:16:54,764 ŚNIADANIE 249 00:16:54,847 --> 00:16:57,433 Nie da się jej zatrzymać przy koszu. 250 00:16:57,516 --> 00:16:59,352 To jak grać z Shaquillem O'Nealem. 251 00:16:59,435 --> 00:17:01,479 - Już z nią nie gram. - Przestań. 252 00:17:01,562 --> 00:17:03,689 I jeszcze ciągle prowokuje. 253 00:17:03,773 --> 00:17:06,067 Jesteśmy z Kennedych. Nie odpuszczamy. 254 00:17:06,150 --> 00:17:07,360 Ale widziałaś… 255 00:17:07,443 --> 00:17:08,611 Dzień dobry. 256 00:17:10,780 --> 00:17:12,156 Śpiąca Królewna wstała. 257 00:17:14,075 --> 00:17:15,868 Szukam Johna. 258 00:17:16,869 --> 00:17:18,913 Ćwiczy z chłopakami. 259 00:17:18,996 --> 00:17:20,748 Przywiązują linę do łodzi 260 00:17:20,831 --> 00:17:23,251 i sprawdzają, ile wytrzymają, zanim upadną. 261 00:17:23,334 --> 00:17:25,086 Nie jest to zbyt bezpiecznie. 262 00:17:25,169 --> 00:17:26,671 Na tym polega zabawa. 263 00:17:28,297 --> 00:17:30,758 Mogłabym prosić o kawę? 264 00:17:32,218 --> 00:17:37,139 Kawa była przy śniadaniu, na które się nie zapisałaś. 265 00:17:50,111 --> 00:17:51,737 Carolyn, jak szła twoja mantra? 266 00:17:52,321 --> 00:17:54,865 Poderwij, przeszkol, porzuć? 267 00:17:55,825 --> 00:17:57,410 Nie, to tylko… 268 00:17:57,493 --> 00:18:00,830 - Kolega mi tak powiedział. - Nie wykręcaj się. 269 00:18:00,913 --> 00:18:01,914 Jest wspaniała. 270 00:18:09,422 --> 00:18:12,049 Pójdę sprawdzić, czy John się nie utopił. Do zobaczenia. 271 00:18:25,938 --> 00:18:27,148 Cześć. 272 00:18:30,151 --> 00:18:31,360 Dziękuję. 273 00:18:36,574 --> 00:18:37,867 Pasuje do ciebie. 274 00:18:42,913 --> 00:18:44,165 Spadł ci. 275 00:18:53,841 --> 00:18:54,842 Było nieźle. 276 00:19:09,565 --> 00:19:12,526 Czy to się naprawdę dzieje? 277 00:19:13,611 --> 00:19:15,738 Czyżby piekło zamarzło? 278 00:19:15,821 --> 00:19:16,864 Wal się. 279 00:19:18,741 --> 00:19:19,825 I tak. 280 00:19:21,494 --> 00:19:22,828 Chyba tak. 281 00:19:43,974 --> 00:19:46,686 JACK WCHODZI DO GRY 282 00:19:46,769 --> 00:19:48,145 To kawał historii. 283 00:19:50,523 --> 00:19:53,693 Coś się stało? Wyglądasz, jakbyś zobaczyła ducha. 284 00:19:55,361 --> 00:19:56,362 Wszystko w porządku. 285 00:19:58,364 --> 00:19:59,573 Czas pokaże. 286 00:20:06,497 --> 00:20:08,749 Wszędzie cię szukałem. 287 00:20:10,668 --> 00:20:12,920 - Zbieramy się? - Tak. 288 00:20:13,003 --> 00:20:17,091 Zastanawiam się, co byś powiedziała na małą wycieczkę. 289 00:20:20,052 --> 00:20:21,053 Zgadzam się. 290 00:20:58,424 --> 00:21:00,217 Moja mama uwielbiała to miejsce. 291 00:21:02,511 --> 00:21:04,013 To było jej sanktuarium. 292 00:21:07,433 --> 00:21:08,976 Tak tu spokojnie. 293 00:21:16,150 --> 00:21:20,863 Wiesz, wędkarstwo ma tę zaletę, że z kimś jest dużo fajniejsze. 294 00:21:21,864 --> 00:21:23,073 Słucham? 295 00:21:31,665 --> 00:21:36,212 Cały czas go przy sobie nosiłem, czekając na idealny moment. 296 00:21:38,631 --> 00:21:41,592 Problem w tym, że z tobą każdy moment jest idealny 297 00:21:42,676 --> 00:21:44,637 i musiałem wybrać jeden z nich. 298 00:21:46,263 --> 00:21:47,640 Więc robię to… 299 00:21:49,016 --> 00:21:50,017 teraz. 300 00:21:55,940 --> 00:22:01,070 Na tej łódeczce, w tym dniu, otoczony tymi rybami. 301 00:22:03,405 --> 00:22:07,535 Carolyn Jeanne Bessette, wyjdziesz za mnie? 302 00:22:26,345 --> 00:22:27,596 Kocham cię. 303 00:22:30,266 --> 00:22:31,767 Chcę z tobą być. 304 00:22:33,811 --> 00:22:34,895 Ale jest jeszcze… 305 00:22:35,896 --> 00:22:39,608 Musimy omówić wiele ważnych kwestii, 306 00:22:41,235 --> 00:22:43,028 zanim weźmiemy ślub. 307 00:22:44,905 --> 00:22:46,031 Na przykład… 308 00:22:47,074 --> 00:22:52,246 Jak mamy połączyć nasze życia? 309 00:22:53,873 --> 00:22:55,791 - Czyli odmawiasz? - Nie. 310 00:22:58,836 --> 00:22:59,879 Po prostu… 311 00:23:01,881 --> 00:23:03,632 Musimy o tym jeszcze… 312 00:23:05,885 --> 00:23:07,595 więcej porozmawiać. 313 00:23:10,639 --> 00:23:15,060 Żebym mogła zgodzić się w stu procentach szczerze, 314 00:23:16,770 --> 00:23:18,397 czego chyba oboje chcemy. 315 00:23:20,399 --> 00:23:25,362 Czyli twoja zgoda teraz nie byłaby szczera? 316 00:23:28,949 --> 00:23:30,034 Nie wiem. 317 00:23:56,602 --> 00:23:58,604 Za wcześnie na oświadczyny. 318 00:23:58,687 --> 00:24:01,357 Rodzice zaręczyli się po miesiącu. 319 00:24:01,440 --> 00:24:02,900 To coś zupełnie innego. 320 00:24:02,983 --> 00:24:05,486 - Wiesz, że mama pierwsza… - Polubiłaby Carolyn. 321 00:24:11,033 --> 00:24:15,287 Zawsze podejmujesz takie decyzje zanim będziesz na nie gotowy. 322 00:24:15,371 --> 00:24:19,416 Sytuacja z Carolyn i ta akcja z czasopismem… 323 00:24:19,500 --> 00:24:21,126 Prowadzę je. 324 00:24:21,210 --> 00:24:22,920 To nie jest „akcja”. 325 00:24:23,003 --> 00:24:24,797 Zapytaj moich współpracowników. 326 00:24:25,589 --> 00:24:27,007 Wiesz w ogóle, co robisz? 327 00:24:27,091 --> 00:24:28,467 Boże, nie wygram. 328 00:24:29,051 --> 00:24:32,513 Od lat ciąży na mnie presja, bym zrobił coś ze swoim życiem. 329 00:24:32,596 --> 00:24:35,849 W końcu coś robię, a ty mówisz mi, że tego nie przemyślałem? 330 00:24:35,933 --> 00:24:39,561 Zrobiłem to. Ufam swoim decyzjom. 331 00:24:48,696 --> 00:24:50,572 A ona musi to przemyśleć. 332 00:24:53,367 --> 00:24:55,160 Chcesz przez to powiedzieć… 333 00:24:55,244 --> 00:24:59,873 Nie zgodzi się, dopóki nie porozmawiamy o tym, jak zgrać nasze życia. 334 00:25:02,543 --> 00:25:03,836 Co? 335 00:25:03,919 --> 00:25:05,462 Coś cię bawi? 336 00:25:06,046 --> 00:25:07,381 Nic. 337 00:25:10,467 --> 00:25:12,594 Chyba zaczynam ją lubić. 338 00:25:17,641 --> 00:25:20,060 - To moje frytki. - Wiem. Daj jedną. 339 00:25:41,623 --> 00:25:42,916 Zaskoczył mnie twój telefon. 340 00:25:49,131 --> 00:25:50,257 Mam już agenta. 341 00:25:51,300 --> 00:25:52,301 Naprawdę? 342 00:25:53,594 --> 00:25:54,970 To fantastycznie. 343 00:25:55,054 --> 00:25:56,096 To było… 344 00:25:57,014 --> 00:26:02,519 Gość z MTV zadzwonił i powiedział, że jestem zbyt sławny na Road Rules. 345 00:26:10,986 --> 00:26:12,321 No i mam dziewczynę. 346 00:26:13,030 --> 00:26:14,281 Jest makijażystką. 347 00:26:14,823 --> 00:26:19,411 Naprawiła mi z kształt brwi. 348 00:26:19,495 --> 00:26:20,996 Pamiętasz, jak je wyskubałam? 349 00:26:21,080 --> 00:26:23,457 Tak. Praktycznie nic z nich nie zostało. 350 00:26:23,540 --> 00:26:25,959 Przestań, dobrze wyglądałeś. 351 00:26:30,881 --> 00:26:32,966 - Cieszę się twoim szczęściem. - Dzięki. 352 00:26:37,805 --> 00:26:38,972 A jak książę z bajki? 353 00:26:44,561 --> 00:26:47,022 Nic między nami nie było, kiedy jeszcze… 354 00:26:47,606 --> 00:26:48,690 Kiedy się umawialiśmy. 355 00:26:48,774 --> 00:26:50,651 Spotykał się z kimś innym. 356 00:26:51,735 --> 00:26:54,571 Czyli tylko ja przeczuwałem, co się święci. 357 00:26:55,155 --> 00:26:56,156 Przepraszam. 358 00:26:59,785 --> 00:27:03,122 Powinnam była się odezwać, ale opublikowali te zdjęcia… 359 00:27:03,664 --> 00:27:06,667 Uznałam, że chyba już za późno i jakoś tak… 360 00:27:07,251 --> 00:27:08,252 W porządku. 361 00:27:08,794 --> 00:27:10,003 Ale naprawdę… 362 00:27:11,922 --> 00:27:12,923 Przepraszam. 363 00:27:13,507 --> 00:27:14,550 Nie szkodzi. 364 00:27:15,968 --> 00:27:18,971 Przywykłem do tego, że znikasz. 365 00:27:20,139 --> 00:27:22,266 - Dobrze cię widzieć. - Ciebie też. 366 00:27:24,017 --> 00:27:26,895 Jeśli pozwolisz mi kiedyś zostać twoją przyjaciółką, 367 00:27:27,855 --> 00:27:29,231 to bardzo się ucieszę. 368 00:27:29,773 --> 00:27:31,024 Myślę… 369 00:27:34,653 --> 00:27:37,239 Myślę, że to nie jest dobry pomysł. 370 00:27:40,701 --> 00:27:41,869 Jasne, rozumiem. 371 00:27:48,625 --> 00:27:49,793 Mogę o coś spytać? 372 00:27:51,879 --> 00:27:54,923 Jesteś najbardziej skrytą i nieufną kobietą, 373 00:27:56,300 --> 00:28:00,178 jaką w życiu spotkałem. 374 00:28:00,971 --> 00:28:05,642 Jakim cudem wytrzymujesz z najsłynniejszym mężczyzną Ameryki? 375 00:28:11,315 --> 00:28:12,441 Znam cię, Carolyn. 376 00:28:20,282 --> 00:28:21,617 Poprosił mnie o rękę. 377 00:28:26,330 --> 00:28:27,623 Nie powiedziałam „tak”. 378 00:28:33,587 --> 00:28:35,339 Od razu mi lepiej. 379 00:28:37,382 --> 00:28:38,508 Co masz na myśli? 380 00:28:39,092 --> 00:28:43,680 Jeśli najbardziej pożądany kawaler w kraju nie potrafi sprawić, że się zaangażujesz, 381 00:28:45,140 --> 00:28:46,141 to komu ma się udać? 382 00:28:46,683 --> 00:28:48,894 Nie odmówiłam. Powiedziałam, że to przemyślę. 383 00:28:48,977 --> 00:28:50,020 I co on na to? 384 00:28:52,564 --> 00:28:53,774 Dobrze to przyjął. 385 00:28:55,150 --> 00:28:57,277 Skupił się na premierze czasopisma. 386 00:28:57,361 --> 00:29:02,032 Ma też konferencję prasową, na której będą wszystkie krajowe media. 387 00:29:05,827 --> 00:29:07,079 Dobra. 388 00:29:07,162 --> 00:29:08,664 Z męskiego punktu widzenia 389 00:29:09,790 --> 00:29:12,793 brak zgody równa się odmowie. 390 00:29:14,962 --> 00:29:17,172 Ale wmawiaj sobie, co chcesz. 391 00:29:32,562 --> 00:29:34,314 - No weź. - Musimy pogadać. 392 00:29:35,065 --> 00:29:36,274 O czym? 393 00:29:37,609 --> 00:29:39,027 Oświadczyłeś mi się. 394 00:29:41,655 --> 00:29:42,739 Kilka tygodni temu. 395 00:29:43,281 --> 00:29:44,282 Wiem, pamiętam. 396 00:29:45,033 --> 00:29:47,202 Przyznaję, że ciężko o tym zapomnieć. 397 00:29:48,078 --> 00:29:51,665 To chyba trochę dziwne, że o tym nie rozmawiamy? 398 00:29:55,293 --> 00:29:57,170 Późno już. Miałem ciężki dzień. 399 00:29:57,254 --> 00:29:58,630 Każdy dzień jest ciężki. 400 00:29:58,714 --> 00:30:01,008 Nic mi nie jest. Naprawdę. 401 00:30:01,842 --> 00:30:03,260 Nieprawda. 402 00:30:05,470 --> 00:30:07,222 Przecież widzę, John… 403 00:30:08,598 --> 00:30:10,058 Proszę cię. 404 00:30:11,935 --> 00:30:12,936 Dobrze. 405 00:30:15,939 --> 00:30:20,360 Zawsze mi się wydawało, że kiedy oświadczę się ukochanej, 406 00:30:20,444 --> 00:30:21,611 to na pewno się zgodzi. 407 00:30:22,988 --> 00:30:24,573 A ty mi mówisz: „Nie wiem”. 408 00:30:25,490 --> 00:30:27,617 Nie mam pojęcia, co zrobić z tym „nie wiem”. 409 00:30:29,578 --> 00:30:31,163 Ja wiem, że cię kocham. 410 00:30:32,164 --> 00:30:36,585 Nie chodzi tutaj o to, czy chcę spędzić z tobą życie. 411 00:30:36,668 --> 00:30:39,755 A o to, czy nadaję się na panią JFK Jr. 412 00:30:41,798 --> 00:30:44,051 I być może ciężko ci to zrozumieć, 413 00:30:44,134 --> 00:30:46,094 bo jesteś sławny od urodzenia, 414 00:30:46,178 --> 00:30:49,139 ale to wywróci moje życie do góry nogami. 415 00:30:49,222 --> 00:30:53,769 Przysięgam ci, że nasze życie osobiste pozostanie tylko nasze. 416 00:30:53,852 --> 00:30:55,854 Nie możesz tego obiecać. 417 00:30:56,646 --> 00:30:59,191 Jeszcze nigdy nie brałeś ślubu. 418 00:30:59,274 --> 00:31:05,363 Nie wiesz, jak bardzo nasili to różne emocje. 419 00:31:06,073 --> 00:31:07,407 Dam sobie radę z prasą. 420 00:31:08,116 --> 00:31:10,327 Całe życie patrzyłem, jak mama to robi. 421 00:31:10,410 --> 00:31:11,953 Nauczę cię tego. 422 00:31:12,579 --> 00:31:13,580 Pokażę ci, co i jak. 423 00:31:14,456 --> 00:31:15,582 Nie będziesz sama. 424 00:31:16,166 --> 00:31:17,292 Obiecuję ci, 425 00:31:18,794 --> 00:31:22,255 że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by ochronić ciebie i nas. 426 00:31:23,507 --> 00:31:24,716 Zaufaj mi. 427 00:31:45,737 --> 00:31:47,114 Mogę przymierzyć pierścionek? 428 00:32:08,844 --> 00:32:09,928 Wspaniały. 429 00:32:11,221 --> 00:32:12,347 Należał do mamy. 430 00:32:18,436 --> 00:32:21,356 Będę go nosiła, kiedy będziemy sami, dobrze? 431 00:32:22,899 --> 00:32:25,026 Czyli nadal nie jesteś pewna? 432 00:32:25,944 --> 00:32:28,446 Mamy sporo do omówienia, ale cieszę się, że rozmawiamy. 433 00:32:29,072 --> 00:32:30,115 To już dużo. 434 00:32:31,283 --> 00:32:33,493 Też się cieszę. 435 00:32:48,341 --> 00:32:50,260 JFK UKLĘKNĄŁ, ALE DZIEWCZYNA SIĘ WAHA! 436 00:32:51,178 --> 00:32:53,680 CAROLYN WCIĄŻ NIEPEWNA 437 00:32:59,269 --> 00:33:00,478 Cześć, Calvin. 438 00:33:01,605 --> 00:33:03,732 Powiedzieli mi, że dzisiaj idziemy osobno. 439 00:33:03,815 --> 00:33:07,194 Bo tak jest. Ale przysłali tutaj poprawki do mojej książki. 440 00:33:07,277 --> 00:33:09,613 Ktoś mógł ci je zanieść. 441 00:33:09,696 --> 00:33:11,239 Dlatego masz zły humor? 442 00:33:12,824 --> 00:33:14,117 Czemu tak mówisz? 443 00:33:14,201 --> 00:33:16,369 Poczułam to, gdy tylko wyszłam z windy. 444 00:33:18,121 --> 00:33:20,999 Twój stan psychiczny definiuje tutejszy mikroklimat. 445 00:33:21,541 --> 00:33:22,834 Czytałaś to? 446 00:33:24,294 --> 00:33:27,130 Carolyn jest, jak widać, twoją protegowaną. 447 00:33:27,214 --> 00:33:28,673 Mnie prawie nie wspominają. 448 00:33:28,757 --> 00:33:32,260 Otwierasz dzisiaj swój flagowy sklep na Madison Avenue. 449 00:33:32,344 --> 00:33:33,887 Jeszcze mało ci uwagi? 450 00:33:33,970 --> 00:33:35,388 Nie chodzi o mnie. 451 00:33:35,972 --> 00:33:40,101 Jeśli jej życie osobiste ma przyciągać uwagę, 452 00:33:40,185 --> 00:33:42,103 - to nie może tu pracować. - Wybacz, 453 00:33:42,687 --> 00:33:45,649 ale nie powinieneś nikogo pouczać w temacie dyskrecji. 454 00:33:45,732 --> 00:33:48,568 Nie będziemy o tym rozmawiać, Kelly. 455 00:33:57,577 --> 00:33:58,828 Wiedziałaś. 456 00:34:00,080 --> 00:34:02,791 Od początku wiedziałaś, na co się piszesz. 457 00:34:05,961 --> 00:34:08,129 Nie spodziewałam się, że będzie tak ciężko. 458 00:34:14,511 --> 00:34:16,554 Pamiętasz, jak to kiedyś wyglądało? 459 00:34:17,722 --> 00:34:18,723 Dziesięć lat temu? 460 00:34:19,599 --> 00:34:20,934 Byliśmy nierozłączni. 461 00:34:21,518 --> 00:34:23,895 Nie odstępowałeś mnie na krok. 462 00:34:29,401 --> 00:34:30,860 Spójrz na nią. 463 00:34:31,945 --> 00:34:36,324 Każda kobieta na świecie zastanawia się, dlaczego mu odmówiła. 464 00:34:36,408 --> 00:34:38,618 Czego więcej można chcieć? 465 00:34:40,161 --> 00:34:43,707 Ale jest mądra. Mądrzejsza ode mnie. 466 00:34:44,666 --> 00:34:46,668 Wie, że jeśli za niego wyjdzie, 467 00:34:47,752 --> 00:34:51,840 to właśnie ten fakt zacznie ją definiować. 468 00:34:53,425 --> 00:34:56,386 Zupełnie jakby nie istniała, zanim go poznała. 469 00:35:00,140 --> 00:35:05,103 Gdybyś mogła teraz cofnąć się do chwili, w której się oświadczyłem, to odmówiłabyś? 470 00:35:05,979 --> 00:35:07,188 Oczywiście, że nie. 471 00:35:14,070 --> 00:35:15,947 Pójdź dzisiaj ze mną. 472 00:35:18,408 --> 00:35:21,286 Ramię w ramię. Ostatni raz. 473 00:35:21,870 --> 00:35:25,540 - To też twój wieczór. - Żaden nie był mój. 474 00:35:34,716 --> 00:35:36,092 Chodźmy. 475 00:35:53,276 --> 00:35:57,405 Gratulacje. Sam przyćmiłeś premierę własnego czasopisma. 476 00:35:57,489 --> 00:35:58,657 Kogo obchodzi George, 477 00:35:58,740 --> 00:36:01,493 gdy najważniejszy kawaler w kraju się zaręcza? 478 00:36:01,576 --> 00:36:02,577 A ja dowiaduję się 479 00:36:02,661 --> 00:36:04,162 - z pierdolonej prasy? - Boże. 480 00:36:05,330 --> 00:36:08,124 John Kennedy Jr. nadal czeka, aż jego 481 00:36:08,208 --> 00:36:10,794 tajemnicza wybranka zdecyduje, czy za niego wyjdzie. 482 00:36:11,378 --> 00:36:13,672 Akurat teraz, kiedy cię potrzebujemy. 483 00:36:13,755 --> 00:36:16,841 A ty co? Kończysz w prasie jako pała do lania? 484 00:36:16,925 --> 00:36:18,843 - To poniżające. - Myślisz, że nie wiem? 485 00:36:22,430 --> 00:36:26,851 - Nie wiem, jak to wyciekło. - Napisali, że to znajomy twojej kici, 486 00:36:26,935 --> 00:36:30,355 który twierdzi, że potrzebuje ona więcej czasu. 487 00:36:30,438 --> 00:36:33,900 I będzie przeciągała tę zabawę, żeby cię podręczyć. 488 00:36:33,983 --> 00:36:35,527 To nie sprawka Carolyn. 489 00:36:36,361 --> 00:36:38,822 Jest zaangażowana tak, jak my. Nawet bardziej. 490 00:36:39,531 --> 00:36:41,658 Czasopismo to praktycznie jej zasługa. 491 00:36:45,704 --> 00:36:49,290 Od ponad miesiąca śpię w tym biurze. 492 00:36:49,374 --> 00:36:52,127 Kąpię się w toaletowej umywalce. 493 00:36:53,169 --> 00:36:56,631 Dwa razy trafiłem do szpitala z zespołem jelita drażliwego. 494 00:36:57,590 --> 00:37:01,803 Wybłagałem i wymęczyłem dla nas prawie 175 stron reklam. 495 00:37:01,886 --> 00:37:05,807 Sterowałem tym okrętem i ciągnąłem cię przez półtora roku. 496 00:37:05,890 --> 00:37:08,643 To nie jest zasługa twojej dziewczyny. Ja to zrobiłem. 497 00:37:08,727 --> 00:37:10,729 Jestem twoim wspólnikiem i mnie wyruchałeś! 498 00:37:18,611 --> 00:37:19,696 Co mam zrobić? 499 00:37:22,449 --> 00:37:23,450 Cholera. 500 00:37:23,950 --> 00:37:25,076 Wiem. 501 00:37:25,160 --> 00:37:27,829 Chciałem cię zabrać na premierę George’a, ale… 502 00:37:27,912 --> 00:37:29,789 I tak bym nie poszła. 503 00:37:30,707 --> 00:37:33,501 Mają skupić się na czasopiśmie, a nie naszym związku. 504 00:37:33,585 --> 00:37:34,627 To prawda. 505 00:37:38,798 --> 00:37:40,633 Berman mówi, żebym wydał oświadczenie. 506 00:37:41,593 --> 00:37:42,594 W jakiej sprawie? 507 00:37:43,219 --> 00:37:44,345 Oświadczyn. 508 00:37:45,597 --> 00:37:48,641 Twierdzi, że media skupią się tylko na tym, 509 00:37:48,725 --> 00:37:52,020 więc powinienem wydać oświadczenie, że to bzdura. 510 00:37:52,604 --> 00:37:53,813 Poważnie? 511 00:37:55,190 --> 00:37:56,983 Ale nie zrobisz tego. 512 00:38:03,198 --> 00:38:04,240 Prawda? 513 00:38:07,202 --> 00:38:09,704 Od tej konferencji zależy przyszłość George’a. 514 00:38:11,956 --> 00:38:15,251 Mnóstwo osób ciężko pracowało przez wiele miesięcy. 515 00:38:17,670 --> 00:38:18,880 Liczą na mnie. 516 00:38:19,547 --> 00:38:20,882 Nie wiem, co robić. 517 00:38:21,966 --> 00:38:23,343 Nie chcę cię skrzywdzić. 518 00:38:24,469 --> 00:38:25,470 Rozumiesz, prawda? 519 00:38:26,054 --> 00:38:27,555 Chyba nie masz wyboru. 520 00:38:42,862 --> 00:38:43,947 Idziesz sobie? 521 00:38:45,406 --> 00:38:47,075 - Carolyn. - Pies musi wyjść. 522 00:38:50,203 --> 00:38:54,165 Federal Hall jest wypełniona po brzegi, podczas gdy John F. Kennedy Jr. 523 00:38:54,249 --> 00:38:58,545 przygotowuje się do zaprezentowania wyczekiwanego czasopisma George. 524 00:38:58,628 --> 00:39:02,507 Zainteresowanie mediów nie jest mu obce. Ostatnio wiele pisało się 525 00:39:02,590 --> 00:39:07,387 o jego rzekomych zaręczynach z publicystką Calvina Kleina, Carolyn Bessette. 526 00:39:07,470 --> 00:39:10,265 Źródła donosiły, że nie zostały one przyjęte. 527 00:39:10,348 --> 00:39:12,892 Otoczenie Kennedy’ego postawiło sprawę jasno: 528 00:39:12,976 --> 00:39:15,562 „Plotki o zaręczynach 529 00:39:15,645 --> 00:39:18,565 Johna F. Kennedy'ego Jr. z partnerką są fałszywe. 530 00:39:18,648 --> 00:39:24,404 John nie jest zaręczony i nie oświadczył się Carolyn Bessette”. 531 00:39:24,487 --> 00:39:27,657 Zespół Kennedy’ego nazwał plotki szukaniem sensacji. 532 00:39:28,616 --> 00:39:31,327 Dostajemy informacje, że Kennedy wychodzi na scenę. 533 00:39:31,411 --> 00:39:33,288 Przenosimy się do Federal Hall. 534 00:39:33,872 --> 00:39:37,542 Nie przedłużając, oto on, mój przyjaciel, John Kennedy Junior. 535 00:39:38,835 --> 00:39:40,461 Witam. Dziękuję. 536 00:39:41,004 --> 00:39:44,465 Panie i panowie, przedstawiam wam George’a. 537 00:39:57,353 --> 00:40:01,065 Odpowiedzi na najczęściej zadawane w ostatnim czasie 538 00:40:01,149 --> 00:40:04,402 pytania o sprawy osobiste brzmią następująco: Tak. Nie. 539 00:40:04,485 --> 00:40:07,405 Jesteśmy tylko przyjaciółmi. To nie wasza sprawa. 540 00:40:07,488 --> 00:40:09,741 To moja kuzynka z Rhode Island. 541 00:40:09,824 --> 00:40:11,117 Nosiłem jedno i drugie. 542 00:40:11,743 --> 00:40:14,454 Może kiedyś, ale nie w New Jersey. 543 00:40:14,537 --> 00:40:15,538 Dziękuję. 544 00:40:15,622 --> 00:40:18,583 To dobry moment na zadawanie pytań. 545 00:40:28,217 --> 00:40:29,344 Carolyn. 546 00:40:30,094 --> 00:40:31,471 Hej. Kochanie. 547 00:41:01,834 --> 00:41:04,837 To była najgłośniejsza premiera pisma w historii. 548 00:41:05,505 --> 00:41:08,591 Na afterze Bermana obskoczyli reklamodawcy. 549 00:41:08,675 --> 00:41:10,551 To był dla niego odpowiednik orgii. 550 00:41:11,219 --> 00:41:12,387 Zabawne. 551 00:41:14,472 --> 00:41:15,723 Wiem, że jesteś zła. 552 00:41:16,432 --> 00:41:17,433 Możemy pogadać? 553 00:41:17,934 --> 00:41:19,018 O czym? 554 00:41:19,727 --> 00:41:22,230 Widzę, że świetnie dogadujesz się z Bermanem. 555 00:41:29,570 --> 00:41:30,989 Carolyn, przestań. 556 00:41:31,072 --> 00:41:33,533 Carolyn. Zaczekaj na mnie. 557 00:41:35,785 --> 00:41:36,828 Carolyn, daj spokój. 558 00:41:36,911 --> 00:41:38,371 Nie dotykaj mnie. 559 00:41:38,454 --> 00:41:40,832 A co mam zrobić? Uciekasz ode mnie. 560 00:41:44,669 --> 00:41:45,712 Carolyn. 561 00:41:46,713 --> 00:41:49,340 Kiedy ty chcesz rozmawiać, to mam być na zawołanie, 562 00:41:49,424 --> 00:41:51,509 ale gdy ja chcę, to muszę za tobą biegać? 563 00:41:51,592 --> 00:41:53,469 Potrzebuję przestrzeni. Jezu. 564 00:41:54,012 --> 00:41:55,221 Wiesz, co myślę? 565 00:41:55,304 --> 00:41:58,266 Nie radzisz sobie z partnerem, który chce z tobą rozmawiać, 566 00:41:58,349 --> 00:42:00,393 bo chcesz mieć wymówkę, by móc uciec. 567 00:42:00,476 --> 00:42:01,644 Nie wiesz, czego chcę. 568 00:42:01,728 --> 00:42:04,230 Wiem. Chcesz wszystko kontrolować. 569 00:42:04,313 --> 00:42:07,275 Musisz być tą, która porzuca. To oczywiste i trochę frajerskie. 570 00:42:07,358 --> 00:42:08,693 I kto to mówi? 571 00:42:08,776 --> 00:42:13,406 Patrzyłeś mi w oczy i obiecywałeś, że zrobisz wszystko, 572 00:42:13,489 --> 00:42:15,783 by nasze życie prywatne nie trafiło do prasy. 573 00:42:15,867 --> 00:42:18,327 A przy pierwszej okazji się obsrałeś 574 00:42:18,411 --> 00:42:22,040 i wydałeś oświadczenie o naszym życiu prywatnym. 575 00:42:22,540 --> 00:42:24,333 Na dodatek nieprawdziwe. 576 00:42:24,417 --> 00:42:25,626 Jak mam ci zaufać? 577 00:42:25,710 --> 00:42:26,711 Zgodziłaś się na to. 578 00:42:26,794 --> 00:42:29,255 Powiedziałam tylko, że chyba nie masz wyboru. 579 00:42:30,048 --> 00:42:32,842 - Usłyszałeś, to co chciałeś. - Berman powiedział, że… 580 00:42:33,843 --> 00:42:35,011 Serio? Berman cię zmusił? 581 00:42:35,094 --> 00:42:36,345 Ty mnie zmusiłaś. 582 00:42:36,429 --> 00:42:38,639 Nie doszłoby do tego, gdybyś przyjęła 583 00:42:38,723 --> 00:42:40,558 moje oświadczyny jak normalny człowiek. 584 00:42:41,225 --> 00:42:45,396 Wybacz, że potrzebowałam czasu, by przemyśleć oświadczyny z zaskoczenia. 585 00:42:45,480 --> 00:42:46,731 Były z miłości! 586 00:42:47,940 --> 00:42:49,192 Wiesz co? Cofam to. 587 00:42:49,275 --> 00:42:50,401 Nie, John… 588 00:42:50,485 --> 00:42:51,944 To za trudna decyzja? 589 00:42:52,028 --> 00:42:53,446 - Pozwól, że ci pomogę. - John. 590 00:42:53,529 --> 00:42:56,157 - Dawaj. Oddawaj go. - Nie, przestań! 591 00:43:03,539 --> 00:43:05,374 Zaczekaj, John. 592 00:43:05,458 --> 00:43:06,626 Pojebało cię do reszty? 593 00:43:06,709 --> 00:43:08,044 Po prostu… 594 00:43:12,548 --> 00:43:13,841 Wiesz, jakie masz szczęście? 595 00:43:13,925 --> 00:43:15,468 Powinnaś mi dziękować. 596 00:43:16,177 --> 00:43:17,345 Czemu? 597 00:43:17,428 --> 00:43:19,263 Bo cały świat by za ciebie wyszedł? 598 00:43:19,347 --> 00:43:22,892 Nie, bo jesteś szaloną, skomplikowaną i wkurzającą osobą, 599 00:43:22,975 --> 00:43:23,976 a ja i tak cię kocham. 600 00:43:24,060 --> 00:43:25,520 A z tobą jest łatwo? 601 00:43:26,896 --> 00:43:30,817 Udajesz pokornego człowieka, ale jesteś rozpieszczonym bachorem, 602 00:43:30,900 --> 00:43:34,070 który ma obsesję na punkcie własnego wizerunku. 603 00:43:34,862 --> 00:43:37,949 Dlatego nie miałeś wyboru i zaprzeczyłeś zaręczynom. 604 00:43:38,032 --> 00:43:39,826 Nie martwiłeś się o George’a. 605 00:43:39,909 --> 00:43:41,911 Bermana też dalej masz w dupie. 606 00:43:41,994 --> 00:43:45,748 Musiałeś zaprzeczyć zaręczynom, bo nie przeżyłbyś, gdyby świat pomyślał, 607 00:43:45,832 --> 00:43:50,044 że istnieje kobieta, która nie chciałaby za ciebie wyjść. 608 00:43:51,379 --> 00:43:53,297 I kto próbuje teraz uciekać, co? 609 00:43:54,090 --> 00:43:55,716 Porozmawiajmy, pizdo. 610 00:43:57,677 --> 00:44:00,263 - Co? Boisz się mnie? - To ty się boisz. 611 00:44:01,180 --> 00:44:03,349 Boisz się zaangażować w ten związek. 612 00:44:03,432 --> 00:44:05,893 Może i działam impulsywnie, ale wchodzę na całość. 613 00:44:07,979 --> 00:44:09,397 A ty jesteś do tego zdolna? 614 00:44:10,356 --> 00:44:11,566 Wiesz, czego chcesz? 615 00:44:15,069 --> 00:44:16,112 Piątek! 616 00:44:21,450 --> 00:44:25,204 A jeśli nie dopasuję się do twojego życia? 617 00:44:26,581 --> 00:44:29,584 To będzie katastrofa. I wszyscy obwinią mnie. 618 00:44:31,586 --> 00:44:33,171 Nie chcę się rozwodzić. 619 00:44:35,131 --> 00:44:36,215 Ja też nie. 620 00:44:38,509 --> 00:44:41,637 Widziałam, co to zrobiło z mamą. Obiecałem sobie, że… 621 00:44:42,346 --> 00:44:44,640 Muszę być w stu procentach pewna ślubu. 622 00:44:45,975 --> 00:44:49,312 Nie da się wyeliminować ryzyka. Jest wpisane w bycie człowiekiem. 623 00:45:00,990 --> 00:45:02,366 Oddasz mi pierścionek? 624 00:45:13,169 --> 00:45:15,087 Nie możemy się po prostu kochać? 625 00:45:16,505 --> 00:45:18,174 Czemu to musi być takie trudne? 626 00:45:24,972 --> 00:45:26,766 Wstań, chodźmy stąd. 627 00:45:28,184 --> 00:45:29,727 Nie możesz tu siedzieć i płakać. 628 00:45:29,810 --> 00:45:31,437 - Ludzie patrzą. - Mam to gdzieś. 629 00:45:36,776 --> 00:45:37,944 Musisz wstać. 630 00:45:44,533 --> 00:45:46,994 Zabrałaś już pierścionek. Mojego psa ci nie oddam. 631 00:45:52,333 --> 00:45:53,751 To nasz pies. 632 00:45:56,379 --> 00:45:57,630 Nasz pies! 633 00:46:05,179 --> 00:46:07,265 Czemu nie mówiłeś o zapisach na śniadanie? 634 00:46:08,557 --> 00:46:09,642 W Hyannis. 635 00:46:10,935 --> 00:46:12,520 Chciałem dać ci pospać. 636 00:46:14,146 --> 00:46:17,275 Uznałem, że nie chcesz jeść z Ethel śniadania o świcie. 637 00:46:18,734 --> 00:46:19,777 Pomyliłem się? 638 00:46:23,990 --> 00:46:24,991 Nie. 639 00:46:28,327 --> 00:46:30,621 Nie dam rady z takim życiem rodzinnym. 640 00:46:31,956 --> 00:46:32,999 Nie musisz. 641 00:46:35,042 --> 00:46:36,335 Nie chcę cię zmieniać. 642 00:46:37,628 --> 00:46:40,548 Nie chcę wciągać cię do tego świata. Masz mnie z niego wyrwać. 643 00:46:41,632 --> 00:46:43,175 To ty masz być moją rodziną. 644 00:46:44,635 --> 00:46:45,678 Ty i ja. 645 00:46:47,054 --> 00:46:49,890 Nasza własna wysepka, nawet pośród tłumów. 646 00:46:57,690 --> 00:46:59,150 Chcę prostego życia. 647 00:46:59,942 --> 00:47:02,611 Nie mogę go mieć z kimś, kto chce zostać prezydentem. 648 00:47:02,695 --> 00:47:04,697 Carolyn, ledwo ogarniam George’a. 649 00:47:04,780 --> 00:47:08,284 Możesz oszukiwać prasę, ile chcesz, ale ja muszę znać prawdę. 650 00:47:10,870 --> 00:47:13,080 Nie zapominajmy kim jesteś 651 00:47:14,540 --> 00:47:16,000 i z jakiej rodziny pochodzisz. 652 00:47:20,963 --> 00:47:23,090 Będziesz chciał kandydować na prezydenta? 653 00:47:25,676 --> 00:47:26,761 Nie. 654 00:47:29,055 --> 00:47:30,181 Nie chcę. 655 00:47:31,807 --> 00:47:33,601 Nie chcę być wielkim człowiekiem. 656 00:47:34,727 --> 00:47:36,187 Ale chcę być dobrym człowiekiem. 657 00:47:37,396 --> 00:47:38,564 I dobrym partnerem. 658 00:47:39,690 --> 00:47:40,691 Dla ciebie. 659 00:47:44,195 --> 00:47:47,573 Uwielbiam w tobie to, że nie próbujesz nikogo zadowolić. 660 00:47:50,493 --> 00:47:54,497 A nawet to, że nie zgodziłaś się na moje oświadczyny. 661 00:47:54,580 --> 00:47:55,623 Dziwnie wyszły. 662 00:47:56,332 --> 00:47:57,917 Mówiłem coś o rybach. 663 00:48:00,795 --> 00:48:02,463 O łowieniu z kimś. 664 00:48:05,883 --> 00:48:08,052 Myślałem, że się nie zgodziłaś, 665 00:48:08,135 --> 00:48:10,221 bo czekałaś na lepszy tekst. 666 00:48:12,681 --> 00:48:14,183 Nie, to mi się podobało. 667 00:48:15,267 --> 00:48:16,519 - Naprawdę? - Tak. 668 00:48:19,313 --> 00:48:20,356 Wiesz, nigdy… 669 00:48:21,941 --> 00:48:23,234 Nigdy nie myślałam… 670 00:48:25,903 --> 00:48:27,446 o zaręczynach, albo… 671 00:48:28,948 --> 00:48:30,116 o byciu czyjąś żoną. 672 00:48:30,199 --> 00:48:31,575 Nie wyobrażałam sobie, 673 00:48:33,077 --> 00:48:34,995 że mogę się z kimś zestarzeć. 674 00:48:35,079 --> 00:48:36,288 Kiedy mnie zapytałeś, 675 00:48:37,998 --> 00:48:40,418 musiałam najpierw zapytać siebie: „Czy tego chcę?”. 676 00:48:42,336 --> 00:48:44,964 I szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby ślub był potrzebny. 677 00:48:46,841 --> 00:48:48,717 Ale z tobą mogę go wziąć. 678 00:48:57,184 --> 00:48:58,936 O Boże. 679 00:49:16,370 --> 00:49:17,496 Tak. 680 00:49:18,414 --> 00:49:20,207 - Tak? - Tak. 681 00:49:25,588 --> 00:49:28,632 Tak. 682 00:49:33,471 --> 00:49:36,515 Wyjdę za ciebie i zaryzykuję razem z tobą. 683 00:49:36,599 --> 00:49:38,893 A później możemy się kłócić, 684 00:49:40,269 --> 00:49:43,147 póki śmierć nas nie rozłączy. Tak. 685 00:49:43,731 --> 00:49:45,191 Zgadzam się. 686 00:50:56,053 --> 00:50:58,055 Napisy: Julia Antoniewicz