1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.BZ 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.BZ 3 00:00:49,507 --> 00:00:53,925 {\an8}Jakie perspektywy ma młody człowiek, 4 00:00:56,507 --> 00:01:00,050 urodzony na bezdusznych przedmieściach? 5 00:01:02,467 --> 00:01:06,300 Mieszający w zaniedbanym, obskurnym bloku. 6 00:01:07,799 --> 00:01:08,800 Otoczonym 7 00:01:10,217 --> 00:01:13,049 przez wszechobecny wyścig szpetoty. 8 00:01:14,049 --> 00:01:16,467 Żyjący w społeczeństwie, 9 00:01:16,549 --> 00:01:19,342 które udaje, że nie dostrzega jego istnienia. 10 00:01:20,341 --> 00:01:24,091 Które reaguje wyłącznie wtedy, gdy nadarza się okazja, 11 00:01:24,175 --> 00:01:26,717 aby go pouczyć i ukarać. 12 00:01:37,841 --> 00:01:39,632 Nazywają się grafficiarzami. 13 00:01:39,967 --> 00:01:44,257 Grasują nocami, uzbrojeni w markery i puszki z farbą. 14 00:01:44,342 --> 00:01:46,300 Uwielbiają wagony metra. 15 00:01:47,925 --> 00:01:51,466 Ci mażący po wszystkim terroryści, są dziećmi. 16 00:01:53,382 --> 00:01:56,299 Malik Oussekine był studentem, miał 22 lata. 17 00:01:56,382 --> 00:01:59,924 Zmarł na zawał serca, w wyniku brutalności policjantów. 18 00:02:00,007 --> 00:02:02,675 SPOCZYWAJ W POKOJU, MALIK 19 00:02:12,882 --> 00:02:14,383 Zwinąłem farbę w sprayu. 20 00:02:17,924 --> 00:02:19,592 Omal nie dostałem nożem. 21 00:02:21,092 --> 00:02:23,674 - Nie po moim grafie! - W porządku. 22 00:02:29,258 --> 00:02:31,007 Czadowe. 23 00:02:32,967 --> 00:02:34,925 Ja maluję drzwi. 24 00:02:41,633 --> 00:02:42,924 Zostało piwo? 25 00:02:43,883 --> 00:02:44,966 Skup się. 26 00:02:49,842 --> 00:02:51,216 Pospieszcie się. 27 00:02:52,800 --> 00:02:54,300 Ruchy. 28 00:02:56,757 --> 00:02:57,757 Dawaj, dawaj! 29 00:03:06,592 --> 00:03:08,592 Ustawcie się. 30 00:03:23,300 --> 00:03:25,050 W porządku. 31 00:03:26,966 --> 00:03:28,217 Zaczekaj. 32 00:03:33,507 --> 00:03:35,967 Pieprzyć twoją matkę! 33 00:03:36,591 --> 00:03:38,300 Spadamy. 34 00:03:43,092 --> 00:03:45,633 AUTHENTIK 35 00:04:22,424 --> 00:04:27,258 Telewizja i politycy wmawiają nam, że rap to muza frajerów. 36 00:04:27,799 --> 00:04:31,800 Rap to wołanie o sprawiedliwość. 37 00:04:34,092 --> 00:04:39,550 - Tatuś skołował kolację, dzieciaki. - Gdzie byłeś? Zniknąłeś na dwa dni. 38 00:04:39,633 --> 00:04:42,591 Całowałem Boga w dupę, macie pozdrowienia. 39 00:04:47,633 --> 00:04:51,467 - Bóg się nie myje? Strasznie śmierdzisz. - Gigi, 40 00:04:51,550 --> 00:04:53,758 jesteś taka piękna. 41 00:04:54,382 --> 00:04:56,633 - Gdzie masz kurtkę? - Którą? 42 00:04:56,966 --> 00:05:00,299 - Miałeś ją oddać do Tacchiniego. - Oddałem. 43 00:05:00,383 --> 00:05:02,757 To dlaczego do mnie wydzwaniają? 44 00:05:03,299 --> 00:05:05,467 Wbij sobie wreszcie do głowy, 45 00:05:05,550 --> 00:05:08,842 że zapłacą, jeśli odzyskają ciuchy po sesji zdjęciowej. 46 00:05:09,341 --> 00:05:12,633 - Jesteś tylko kurierem, jasne? - Jak słońce. 47 00:05:12,716 --> 00:05:16,217 Pożyczysz mi jakieś spodnie? Jadę spotkać się z ojcem. 48 00:05:16,299 --> 00:05:18,799 - Moje są brudne. - Odnieś kurtkę. 49 00:05:18,883 --> 00:05:20,549 Zajmę się tym. 50 00:05:21,007 --> 00:05:23,091 Dość tego pieprzenia, jesteśmy zajęci. 51 00:05:24,217 --> 00:05:26,758 Przygotowujemy się do występu. 52 00:05:27,716 --> 00:05:29,341 Nie przeszkadzajcie sobie. 53 00:05:30,841 --> 00:05:33,092 Zabójcy z Dzielnicy Północnej. 54 00:05:34,007 --> 00:05:36,842 Opowiem wam historię i trochę się pochwalę. 55 00:05:36,925 --> 00:05:39,424 Moja twórczość to sztuka. 56 00:05:40,007 --> 00:05:42,467 Opowiem wam historię i trochę się pochwalę. 57 00:05:42,549 --> 00:05:45,341 Moja twórczość to sztuka. 58 00:05:45,424 --> 00:05:48,175 Zabójca numer jeden, nikogo nie obchodzi. 59 00:05:48,258 --> 00:05:51,341 Żyjemy bez perspektyw, lecz wierzymy w ich bajki. 60 00:05:51,425 --> 00:05:53,757 Słyszycie mnie? Paryż to mój dom. 61 00:05:53,842 --> 00:05:58,133 - Dzwonię, lecz nikt nie odbiera. - Odłóż słuchawkę. 62 00:06:02,216 --> 00:06:04,549 - Coś cię bawi? - Rapujecie po francusku. 63 00:06:04,632 --> 00:06:06,757 - Jak dwaj pajace. - Jak nas nazwałeś? 64 00:06:06,841 --> 00:06:07,967 Pajacami. 65 00:06:08,050 --> 00:06:10,924 Nie wiecie, że rap jest amerykański? 66 00:06:11,007 --> 00:06:13,341 Zobaczysz, jeszcze będziemy sławni. 67 00:06:13,425 --> 00:06:16,132 Zamknij się, Solo. Myślisz, że te błyskotki 68 00:06:16,216 --> 00:06:19,425 zrobią z ciebie Amerykanina? Nie o to w tym chodzi. 69 00:06:20,592 --> 00:06:21,842 A o co? 70 00:06:24,674 --> 00:06:26,549 Pogadamy, jak sam coś zrobisz. 71 00:06:26,632 --> 00:06:29,174 W dniu, w którym wezmę mikrofon do ręki, 72 00:06:29,258 --> 00:06:32,924 będzie twoim ostatnim jako rapera. Okrzyk bitewny! 73 00:06:36,342 --> 00:06:38,216 Dla mnie bomba. Przekonajmy się. 74 00:06:43,008 --> 00:06:44,007 Czekam. 75 00:06:47,175 --> 00:06:51,842 W klubie nadal szukają chętnych ekip do występu w sobotę? 76 00:06:51,925 --> 00:06:54,342 - Tak. - Przyjdź, skoro jesteś taki dobry. 77 00:06:54,717 --> 00:06:56,133 Właśnie. 78 00:07:11,717 --> 00:07:13,217 Nie ruszaj się. 79 00:07:13,800 --> 00:07:15,466 Jaki rozmiar nosisz? 80 00:07:15,925 --> 00:07:18,425 - Gadaj, dupku. - Emkę. 81 00:07:19,842 --> 00:07:21,507 Tato, weźmiesz moją torbę? 82 00:07:22,008 --> 00:07:25,050 - Nie zjesz? - Przejdę się. Na razie. 83 00:07:36,592 --> 00:07:38,842 TOUFIK OUANES, SPOCZYWAJ W POKOJU 84 00:07:42,842 --> 00:07:44,882 Nowy fryz, Didier? 85 00:08:40,091 --> 00:08:41,092 Kto tam? 86 00:08:44,342 --> 00:08:46,257 Wiem, że tam jesteś, dupku. 87 00:08:51,050 --> 00:08:52,341 Czemu milczysz? 88 00:08:52,425 --> 00:08:55,550 - Omal ci nie przywaliłem. - Co piszesz? Pokaż. 89 00:08:55,882 --> 00:08:56,924 Zostaw. 90 00:08:59,216 --> 00:09:00,592 To pamiętnik? 91 00:09:02,341 --> 00:09:03,549 Odbiło ci? 92 00:09:04,633 --> 00:09:06,592 To dobrze, że piszesz. 93 00:09:07,424 --> 00:09:08,425 Czasem trzeba. 94 00:09:10,800 --> 00:09:11,800 O co ci chodzi? 95 00:09:15,382 --> 00:09:17,925 Squat i Solo grają koncert. 96 00:09:19,299 --> 00:09:20,841 Myślą, że są świetni. 97 00:09:23,258 --> 00:09:24,757 Zmasakrujemy ich. 98 00:09:26,800 --> 00:09:27,967 Nie jarzę. 99 00:09:28,049 --> 00:09:31,549 - Też wystąpimy. - Jaja sobie robisz. To żart? 100 00:09:39,425 --> 00:09:43,217 Porąbało cię? Jak to sobie wyobrażasz? 101 00:09:43,550 --> 00:09:44,799 Damy radę. 102 00:09:44,883 --> 00:09:48,966 - Niby jak? Mamy tańczyć? - Chcesz, to tańcz. Ja zarapuję. 103 00:09:49,300 --> 00:09:52,800 Na scenie, z mikrofonem w ręku. Dotarło? 104 00:09:55,050 --> 00:09:57,008 Zrobimy z siebie idiotów. 105 00:09:57,925 --> 00:09:58,925 W mordę. 106 00:10:00,008 --> 00:10:01,675 Moje teksty są beznadziejne. 107 00:10:02,592 --> 00:10:05,217 Daj spokój, co mamy do stracenia? 108 00:10:06,008 --> 00:10:07,216 Czego się boisz? 109 00:10:07,800 --> 00:10:10,341 - Panowie. - Znam to na pamięć. 110 00:10:11,132 --> 00:10:15,007 Następnym razem wytatuuję sobie francuską flagę na tyłku. 111 00:10:16,675 --> 00:10:19,424 - Ten koncert to będzie rzeź. - Tym lepiej. 112 00:10:20,382 --> 00:10:21,967 Nie jesteśmy raperami. 113 00:10:26,008 --> 00:10:29,967 - Wyglądasz jak rybak z Karaibów. - Stul tę portugalską gębę. 114 00:10:30,050 --> 00:10:31,716 Daj się sztachnąć. 115 00:10:34,633 --> 00:10:35,966 Nie mam pomysłu. 116 00:10:36,675 --> 00:10:37,883 Podrzuć mi jakiś rym. 117 00:10:38,841 --> 00:10:40,799 - Co? - Zapodaj coś. 118 00:10:43,633 --> 00:10:45,008 Rozumiem, wyzwanie. 119 00:10:48,632 --> 00:10:50,092 Mam improwizować? 120 00:10:50,925 --> 00:10:52,424 Natchnij mnie. 121 00:10:53,799 --> 00:10:57,383 Dam ci nauczkę i zerżnę twoją siostrę, suczkę. 122 00:10:57,966 --> 00:10:59,966 Nie, bez takich. 123 00:11:00,716 --> 00:11:02,217 Zabiorę twoją siostrę... 124 00:11:04,757 --> 00:11:07,425 Ma być przyzwoicie. 125 00:11:07,507 --> 00:11:10,382 W ramach lekcji dokonam twej siostry inspekcji. 126 00:11:10,466 --> 00:11:13,050 Lepiej? Zapamięta moje usta. 127 00:11:14,257 --> 00:11:18,925 Bestia we mnie już dyszy, ofiarę w potrzasku słyszy. 128 00:11:19,008 --> 00:11:20,882 Dawaj dalej. 129 00:11:20,967 --> 00:11:22,341 - Nie kuś. - Nawijaj. 130 00:11:22,966 --> 00:11:24,133 Dobrze ci idzie. 131 00:11:24,716 --> 00:11:26,842 - Chcesz jeszcze, Kool Shen? - Dalej. 132 00:11:27,174 --> 00:11:29,132 - Podrzuć słowo. - Dalej. 133 00:11:30,424 --> 00:11:34,883 - Nie jestem komputerem, muszę pomyśleć. - To było naprawdę dobre. 134 00:11:36,050 --> 00:11:37,675 - Serio? - Nawijaj. 135 00:11:41,216 --> 00:11:43,966 Harmonijnie... 136 00:11:44,050 --> 00:11:45,382 magnetycznie... 137 00:11:45,924 --> 00:11:49,716 Harmonijnie i magnetycznie zlewam ze sobą i mieszam słowa. 138 00:11:50,091 --> 00:11:52,299 Nasza ekipa to dzielni królowa 139 00:11:52,383 --> 00:11:57,382 Jestem rapu akrobatą, z ulicy przybywam, ostrym słowem każdego rozrywam. 140 00:11:57,757 --> 00:11:59,091 Spróbuj mi podskoczyć. 141 00:12:00,341 --> 00:12:04,175 - Wiem wszystko, każdego znam. - Joey Starr, kumpla w tobie mam. 142 00:12:05,133 --> 00:12:06,800 Shen jest ze mną. 143 00:12:06,882 --> 00:12:10,842 K-O-O-L S-H-E-N Kool Shen. 144 00:12:10,924 --> 00:12:13,132 - Padaka. - Dobrze szło. 145 00:12:13,217 --> 00:12:15,175 Nie zapisałem. 146 00:12:15,591 --> 00:12:18,425 Authentik to ja, do ryzyka lgnę jak ćma, 147 00:12:18,508 --> 00:12:20,467 radykalnie zbuntowany, 148 00:12:20,549 --> 00:12:23,342 zawsze czujny i gotowy, mam wielki dar 149 00:12:23,424 --> 00:12:24,550 Czujny i gotowy. 150 00:12:24,633 --> 00:12:26,132 Zawsze. 151 00:12:26,217 --> 00:12:28,300 Na ławce i po trawce 152 00:12:29,132 --> 00:12:30,508 I walę w tyłek. 153 00:12:31,216 --> 00:12:32,424 Tak jest. 154 00:12:33,591 --> 00:12:34,800 Kretyn. 155 00:12:34,882 --> 00:12:36,342 - Było dobrze. - Nieprawda. 156 00:12:36,424 --> 00:12:38,175 To się nie klei. 157 00:12:38,257 --> 00:12:41,632 Zrobimy z tego refren. 158 00:12:42,674 --> 00:12:45,257 - Z czego? - Mam wielki dar 159 00:12:45,633 --> 00:12:49,133 - W parku na ławce i po trawce. - Jak tylko zechcesz. 160 00:12:49,466 --> 00:12:50,592 Tak jest! 161 00:12:50,675 --> 00:12:52,800 - Mam dar. - Wejdzie wszędzie 162 00:12:52,883 --> 00:12:55,299 - gdzie zechcesz - Na ławce lub po trawce 163 00:12:55,383 --> 00:12:56,842 - Tak jest! - Czemu nie? 164 00:12:56,925 --> 00:12:58,508 Tak jest. 165 00:12:58,591 --> 00:13:01,758 Mam wielki dar, wejdzie wszędzie, tak jest! 166 00:13:01,841 --> 00:13:04,799 Mam dar, na ławce, po trawce, tak jest! 167 00:13:04,883 --> 00:13:08,341 - Przestań, to głupie. - Mnie się podoba. 168 00:13:08,425 --> 00:13:10,342 - Bez sensu. - Nasze credo. 169 00:13:10,424 --> 00:13:13,967 "Mam wielki dar, na ławce i po trawce"? 170 00:13:14,049 --> 00:13:16,467 A co w tym złego? Rap jest abstrakcyjny. 171 00:13:16,549 --> 00:13:20,008 - Nie zapisałeś. Dlaczego? - Bo to głupie. 172 00:13:23,966 --> 00:13:26,217 Spróbujmy, wpada w ucho. 173 00:13:26,716 --> 00:13:28,007 Rozkaz, szefie. 174 00:13:30,757 --> 00:13:32,383 Ale dorzucę coś od siebie. 175 00:13:33,841 --> 00:13:35,383 Powinniśmy wpaść do Esa. 176 00:13:35,758 --> 00:13:37,592 Nie mamy beatu. 177 00:13:52,300 --> 00:13:54,299 Widziałeś dziś słońce? 178 00:13:54,716 --> 00:13:55,716 Słyszy nas? 179 00:14:01,299 --> 00:14:03,842 Szyje beaty, jest beatotwórcą. 180 00:14:07,008 --> 00:14:10,341 Jest git. Scratchuj dalej. 181 00:14:12,467 --> 00:14:13,841 Wielki mistrz Es. 182 00:14:13,925 --> 00:14:16,342 Nie bądź dla niego niemiły. 183 00:14:40,132 --> 00:14:42,800 Didier! Dobrze, że wpadłeś, kuzynie. 184 00:14:42,882 --> 00:14:45,591 - Jak leci? - Nie wiedziałem, że przyjdziesz. 185 00:14:45,675 --> 00:14:49,842 - Co cię sprowadza? - Nigdy nie odpuszczam darmowego żarła. 186 00:14:50,424 --> 00:14:53,508 Twój stary nieźle kręci muzę, jak na wapniaka. 187 00:14:54,091 --> 00:14:55,382 Cześć, wujku. 188 00:14:55,466 --> 00:14:57,966 - Co to? - Moje fanty. 189 00:14:58,466 --> 00:15:01,550 Chcę wrócić do domu, przestać się włóczyć. 190 00:15:03,049 --> 00:15:04,050 Potańczymy? 191 00:15:04,591 --> 00:15:07,050 - Przyszedłem zjeść, nie tańczyć. - Chodź. 192 00:15:07,133 --> 00:15:09,217 Jestem głodny, nie mam ochoty. 193 00:15:09,674 --> 00:15:11,175 - Jedna piosenka. - Nie. 194 00:15:11,257 --> 00:15:12,258 Chodź. 195 00:16:12,549 --> 00:16:14,050 Ej, młody. 196 00:16:14,758 --> 00:16:18,299 Jak śmiesz przychodzić niezaproszony na moje urodziny? 197 00:16:25,008 --> 00:16:26,467 Czego tu szukasz? 198 00:16:29,425 --> 00:16:31,675 Komu ukradłeś te spodnie? 199 00:16:35,175 --> 00:16:38,466 - Kupiłem je. - I dlatego sięgają ci do kostek? 200 00:16:40,883 --> 00:16:43,299 Wiecie, z czego żyje mój syn? 201 00:16:44,341 --> 00:16:45,342 Nie? 202 00:16:47,716 --> 00:16:48,967 Jest złodziejem. 203 00:16:51,799 --> 00:16:54,132 Maże po ścianach jak małe dziecko. 204 00:16:55,299 --> 00:16:56,966 Tańczy na ulicy. 205 00:16:57,050 --> 00:17:00,257 Śpi na ławkach i sika w metrze. 206 00:17:01,092 --> 00:17:02,508 Jest mętem. 207 00:17:04,592 --> 00:17:05,674 Zerem. 208 00:17:08,883 --> 00:17:09,882 Przestępcą. 209 00:17:10,467 --> 00:17:12,466 Wiesz, że nie znam kreolskiego. 210 00:17:17,383 --> 00:17:19,967 Wstydzę się ciebie, Didier Morville. 211 00:17:24,966 --> 00:17:25,967 Jesteś nikim. 212 00:17:27,049 --> 00:17:28,050 Śmieciem. 213 00:17:29,924 --> 00:17:30,925 Wynoś się. 214 00:18:48,466 --> 00:18:50,175 Gdzie on jest? 215 00:18:50,633 --> 00:18:53,758 - Musimy już wchodzić. - To on nas tu ściągnął. 216 00:18:56,425 --> 00:18:57,425 Przyjdzie. 217 00:18:58,508 --> 00:19:00,050 Występujemy. 218 00:19:03,467 --> 00:19:06,382 - Już ja z nim pogadam. - Wyluzuj, Bruno. 219 00:19:06,466 --> 00:19:10,175 Wyluzuj? Mieliśmy jeszcze dopracować szczegóły. 220 00:19:10,258 --> 00:19:12,674 A teraz co? Zobaczysz, wystawi nas. 221 00:19:13,424 --> 00:19:15,049 Patrz, już są. 222 00:19:15,717 --> 00:19:18,466 Co tu robią? Mieli czekać na zewnątrz. 223 00:19:19,133 --> 00:19:20,133 Cześć, chłopaki. 224 00:19:21,007 --> 00:19:23,508 Nikoumouk. Jest cała ekipa. 225 00:19:23,591 --> 00:19:25,507 - Wszystko gra, Bruno? - Tak. 226 00:19:25,883 --> 00:19:28,133 - Didier się zjawił? - Jeszcze nie. 227 00:19:28,217 --> 00:19:29,632 Gdzie on jest? 228 00:19:31,716 --> 00:19:35,800 - Yazid. Co ci się stało? - Psy mnie dojechały. 229 00:19:35,882 --> 00:19:40,925 - Byłeś z Didierem? - Suprême NTM 93. 230 00:19:41,008 --> 00:19:43,508 - Kiedy wchodzicie? - Ile jest ekip? 231 00:19:43,592 --> 00:19:46,217 My jesteśmy pierwsi! 232 00:19:47,007 --> 00:19:49,258 Suprême Nikoumouk już tu jest. 233 00:19:49,342 --> 00:19:53,717 - Gdzieś ty się podziewał? - Wyluzuj, przecież jestem. 234 00:19:53,799 --> 00:19:55,467 Przyszła cała dzielnia. 235 00:19:55,550 --> 00:19:59,133 A ciebie co, strach obleciał? Idziemy. 236 00:20:13,217 --> 00:20:14,758 Gdzie są Zabójcy? 237 00:20:18,091 --> 00:20:19,091 Jak się macie? 238 00:20:20,632 --> 00:20:24,383 MC Suprême NTM, Sekwana-Saint-Denis. 239 00:20:26,550 --> 00:20:27,966 Przyniosłeś krzesełko? 240 00:20:28,925 --> 00:20:31,841 - Wytrzymam. - Twój pierwszy raz. Uważaj. 241 00:20:33,174 --> 00:20:34,174 Spoko. 242 00:20:35,257 --> 00:20:37,217 Wyluzuj, Shen. To tylko rap. 243 00:20:37,758 --> 00:20:39,342 Departament 93! 244 00:20:40,924 --> 00:20:42,633 Globo pęka dziś w szwach? 245 00:20:43,758 --> 00:20:46,757 Moi ziomale z ekipy breakdance też tu są? 246 00:20:48,925 --> 00:20:51,842 Saint-Denis, niech was usłyszę! 247 00:20:52,342 --> 00:20:54,716 Dziś głos ma ulica! 248 00:20:54,799 --> 00:20:57,050 Suprême Nikoumouk. Shen i Joey. 249 00:20:57,132 --> 00:20:59,883 Tony, moja ekipa, Reak, Lazer, Lady V! 250 00:20:59,966 --> 00:21:02,717 no i Yazid! 251 00:21:04,091 --> 00:21:05,216 Mehdi, Kast. 252 00:21:05,300 --> 00:21:08,632 Zaczynamy. Suprême Nikoumouk, DJ, jedziemy! 253 00:21:17,842 --> 00:21:22,008 Suprême NTM to nowa siła, niejedną imprezę już nakręciła. 254 00:21:22,091 --> 00:21:25,507 Ja słowa keję, wy kminicie frazę, 255 00:21:25,592 --> 00:21:29,924 Otwórzcie głowy na słowa mej mowy i obczajcie bazę 256 00:21:30,008 --> 00:21:33,425 Wasz mózgu wysiłek, to mój magiczny posiłek, 257 00:21:33,508 --> 00:21:36,800 który jak lewatywa dupy wam porozrywa. 258 00:21:36,883 --> 00:21:39,299 Jestem Shen, gwałciciel słowa. 259 00:21:40,882 --> 00:21:43,757 Mam dar, wejdzie wszędzie, tak jest! 260 00:21:43,842 --> 00:21:47,258 Mam dar, wejdzie wszędzie, tak jest! 261 00:21:47,591 --> 00:21:52,299 Mam dar, wejdzie wszędzie, tak jest! 262 00:21:53,467 --> 00:21:55,424 Joey, teraz ty. 263 00:21:56,383 --> 00:22:00,341 Joey Starr przejmuje frazę, król zadymy, co kocha rymy. 264 00:22:00,424 --> 00:22:01,883 Departament 93., hardcore! 265 00:22:01,966 --> 00:22:04,633 Nie znoszę ściemy, walę prosto z mostu, 266 00:22:04,717 --> 00:22:08,216 - brutalnie i mocno. - Jak na ulicy, bezlitośnie! 267 00:22:08,300 --> 00:22:12,717 Mamy styl, jesteśmy szybcy, NTM Suprême: "Pieprzyć twoją matkę". 268 00:22:12,800 --> 00:22:14,716 - Powiedz im! - Tak! 269 00:22:14,800 --> 00:22:17,591 Twoja matka mnie nakręca, gdy się rozbierze 270 00:22:17,675 --> 00:22:20,966 J-o-e-y S-t-a-r-r na lekcje ją bierze. 271 00:22:21,050 --> 00:22:23,675 Ma jaja ze stali i każdą laskę powali. 272 00:22:23,758 --> 00:22:27,883 Północna dzielnica dziś tutaj rządzi i każdego zioma urządzi. 273 00:22:27,966 --> 00:22:31,300 Nasza ekipa żadnego wroga nie unika. 274 00:22:31,382 --> 00:22:33,633 - Przekonacie się. - Rozniesie was. 275 00:22:33,716 --> 00:22:35,591 Mam dar, wejdzie wszędzie! 276 00:22:35,675 --> 00:22:40,092 Szybciej i mocniej, w tym cała zabawa, konkurencję w tyle zostawiam. 277 00:22:40,175 --> 00:22:42,549 Północny wiatr zmiecie każdego. 278 00:22:42,632 --> 00:22:44,466 Mam wielki dar, wejdzie wszędzie. 279 00:22:46,342 --> 00:22:47,967 Dobrze się bawicie? 280 00:22:48,549 --> 00:22:49,674 Bo ja świetnie. 281 00:22:50,050 --> 00:22:51,300 Suprême Nikoumouk. 282 00:22:53,133 --> 00:22:54,341 Nikoumouk 93. 283 00:22:54,841 --> 00:22:56,882 Nie słyszę was! 284 00:23:09,966 --> 00:23:12,799 - Jedziesz, DJ! - Detonator S! 285 00:23:24,592 --> 00:23:28,550 Ćwiczenie rozwija, im więcej rymuję, tym lepiej beat czuję. 286 00:23:28,632 --> 00:23:30,883 Hardcore z 93. departamentu. 287 00:23:30,966 --> 00:23:34,424 Wczujcie się w słowa, gdy płynie mowa. 288 00:23:34,508 --> 00:23:37,883 Na usta same się cisną, publiczność zachłysną. 289 00:23:37,967 --> 00:23:39,924 Władcy rapu dają dziś czadu. 290 00:23:40,008 --> 00:23:43,799 Talentu mocą zamiatam, z ekipą z Saint-Denis wymiatam. 291 00:23:43,883 --> 00:23:49,466 Tekst mój brutalny, w 93. departamencie normalny. 292 00:23:49,549 --> 00:23:53,716 Rap rytmem przygniata, sensem słów słuchaczy rozgniata. 293 00:23:53,800 --> 00:23:57,508 - Spróbuj rzucić nam wyzwanie. - I naszym boskim beatom. 294 00:23:57,591 --> 00:24:01,133 Mocnym rytmem w mózgi walę, wkrótce w obłęd je powalę. 295 00:24:01,216 --> 00:24:04,632 Tu i teraz daję gazu. 296 00:24:04,717 --> 00:24:08,257 Siłą grania bezlitośnie, tempo beatów ciągle rośnie. 297 00:24:08,342 --> 00:24:10,425 Zdolny ze mnie ziom! 298 00:24:10,508 --> 00:24:12,550 Tak jest! Mam dar. 299 00:24:12,632 --> 00:24:16,467 - Wejdzie wszędzie, tak jak zechcesz. - Tak jest! Mam dar. 300 00:24:16,549 --> 00:24:19,133 Tak jest! Mam dar. 301 00:24:19,216 --> 00:24:23,175 Wejdzie wszędzie, tak jak zechcesz. Tak jest! Mam dar. 302 00:24:25,216 --> 00:24:28,632 - Saint-Denis! - Posnęliście? 303 00:24:36,424 --> 00:24:38,550 Suprême Nikoumouk. 304 00:24:38,633 --> 00:24:40,425 93. departament się bawi! 305 00:24:42,674 --> 00:24:44,133 NTM! NTM! 306 00:24:44,716 --> 00:24:46,757 I kto tu jest zabójcą? 307 00:24:57,050 --> 00:24:59,257 Didier, następnym razem 308 00:24:59,799 --> 00:25:02,092 trzeba będzie zagęścić refren. 309 00:25:02,174 --> 00:25:04,257 Czekaj, nie rozumiem. 310 00:25:04,342 --> 00:25:08,174 Jakim następnym razem? Zrobiliśmy swoje, wystarczy. 311 00:25:08,258 --> 00:25:12,591 Zmiażdżyliśmy tamtych, ale żadni z nas raperzy. 312 00:25:12,675 --> 00:25:17,591 - Jeśli Solo i Squat potrafią, my też. - A kto by chciał się z nimi ścigać? 313 00:25:17,675 --> 00:25:21,800 - Zrobimy parę prób i wystąpimy. - Czego nie zrozumiałeś? 314 00:26:05,924 --> 00:26:06,966 Nieźle. 315 00:26:07,799 --> 00:26:10,632 - Szukam NTM. - Są tam. 316 00:26:10,716 --> 00:26:11,966 Dziękuję. 317 00:26:14,882 --> 00:26:15,882 Panowie. 318 00:26:19,633 --> 00:26:21,591 - Witam, panią! - Cześć. 319 00:26:26,841 --> 00:26:27,841 Czołem. 320 00:26:32,007 --> 00:26:33,591 Urwałeś się z Gay Pride? 321 00:26:36,757 --> 00:26:41,050 Jestem Frank Chevalier, znamy się z Gigi. Widziałem was w Globo. 322 00:26:41,508 --> 00:26:43,716 - No i? - Będę waszym managerem. 323 00:26:43,800 --> 00:26:46,717 - A czego dokładnie? - Zespołu. 324 00:26:47,508 --> 00:26:50,383 Nie ma żadnego zespołu. To był jednorazowy numer. 325 00:26:50,842 --> 00:26:52,717 Szkoda marnować taki talent. 326 00:26:53,091 --> 00:26:55,174 Widzisz, a nie mówiłem? 327 00:26:55,258 --> 00:26:57,799 Byliście świetni. Daliście amerykańskie show. 328 00:26:58,841 --> 00:27:01,757 - My! Jak Amerykanie? - Prawdziwa Ameryka! 329 00:27:02,550 --> 00:27:04,467 Kool Shen. Kool Shen. 330 00:27:04,549 --> 00:27:06,300 Joey! Joey! 331 00:27:06,382 --> 00:27:08,133 I co chcesz robić? 332 00:27:08,633 --> 00:27:10,091 Załatwię wam kontrakt. 333 00:27:10,425 --> 00:27:13,174 Znam ludzi w branży muzycznej. 334 00:27:13,258 --> 00:27:16,675 - Czym się zajmujesz? - Jestem rzecznikiem Jean-Paul Gaultiera. 335 00:27:17,091 --> 00:27:20,216 - I pozamiatał. - Umyka ci pewien szczegół. 336 00:27:20,550 --> 00:27:23,841 My słuchamy rapu. I nie mamy nic wspólnego z... 337 00:27:25,758 --> 00:27:29,633 - Zauważyłeś, jak wyglądamy? - Niezła z was ekipa. 338 00:27:31,632 --> 00:27:35,341 - Czego chcesz? - Wiedzieć, kto jest w zespole. 339 00:27:35,425 --> 00:27:38,342 Wszyscy tu obecni, to źle? 340 00:27:39,008 --> 00:27:42,091 - On też? - Też. I on. 341 00:27:42,175 --> 00:27:45,342 - Jego nie jestem pewien. - To nasi tancerze. 342 00:27:46,092 --> 00:27:47,216 To mój ziom. 343 00:27:47,299 --> 00:27:50,882 DJ S jest naszym didżejem, a Vivi choreografką. 344 00:27:50,966 --> 00:27:51,966 Miło mi. 345 00:27:53,592 --> 00:27:56,091 - A co ty robisz? - Mam 16 lat. 346 00:27:57,132 --> 00:27:58,300 Uczy się palić. 347 00:28:00,217 --> 00:28:03,966 - Odpowiadam za ochronę. - Poważna sprawa. 348 00:28:04,383 --> 00:28:07,717 Jesteśmy w tym razem. Na dobre i na złe. 349 00:28:08,217 --> 00:28:09,674 Wiadomo. 350 00:28:10,092 --> 00:28:14,217 - Zaczniemy od promocji waszej demówki. - Nie mamy. 351 00:28:14,882 --> 00:28:17,799 No to ją nagrajmy. 352 00:28:17,883 --> 00:28:19,467 A potem pojedziemy w trasę. 353 00:28:20,549 --> 00:28:21,758 Że co? 354 00:28:22,592 --> 00:28:25,883 Nie damy się zagonić do sal balowych. 355 00:28:26,799 --> 00:28:28,800 Bez obaw. To wam nie grozi. 356 00:28:29,424 --> 00:28:30,549 Zaufajcie mi. 357 00:28:31,007 --> 00:28:34,008 Jest was 30, mniej więcej. 358 00:28:34,466 --> 00:28:38,091 - Jesteście raperami i nazywacie się... - Pieprzyć Twoją Matkę. 359 00:28:38,632 --> 00:28:40,174 Suprême Nique Ta Mère. 360 00:28:40,924 --> 00:28:42,799 - Nikoumouk. - Zrozumiałeś? 361 00:28:43,967 --> 00:28:45,299 Kup sobie spodnie. 362 00:29:32,966 --> 00:29:34,717 Znajdźcie tekściarza. 363 00:29:35,882 --> 00:29:37,716 - Słucham? - Będzie lepiej. 364 00:29:37,800 --> 00:29:39,842 O czym pan mówi? 365 00:29:39,925 --> 00:29:43,092 - Masz koleś tupet. - Nie będziemy ściemniać. 366 00:29:43,174 --> 00:29:45,466 To normalna praktyka w branży. 367 00:29:46,049 --> 00:29:51,799 - Nikt nie zrozumie waszych tekstów. - I o czym ten tekściarz napisze? O nas? 368 00:29:52,425 --> 00:29:56,592 Na pewno w życiu nie był getcie. Nawet nie przejeżdżał obok. 369 00:29:56,674 --> 00:30:01,091 - Nasi ludzie mają rozległą wiedzę. - Hip hop to nie towar na sprzedaż, 370 00:30:01,174 --> 00:30:04,342 - to filozofia. - To prawda. 371 00:30:05,007 --> 00:30:09,550 Za rok może go już nie być. Nie przekreślajcie swojej szansy. 372 00:30:09,633 --> 00:30:11,299 Posłuchaj uważnie. 373 00:30:11,383 --> 00:30:14,132 Idź pieprzyć swoją matkę. 374 00:30:14,800 --> 00:30:16,300 Zrozumiałeś? 375 00:30:17,675 --> 00:30:18,967 Tu jest tekst. 376 00:30:21,800 --> 00:30:24,175 - Zadzwonię. - Chcą nas wykiwać! 377 00:30:24,257 --> 00:30:26,341 Pomalujcie tę budę! 378 00:30:26,758 --> 00:30:27,924 Ruchy! 379 00:30:29,299 --> 00:30:32,174 Chłopaki, proszę, przestańcie! 380 00:30:33,632 --> 00:30:34,674 Dzień dobry. 381 00:30:35,133 --> 00:30:36,549 Co znaczy NTM? 382 00:30:37,549 --> 00:30:41,383 - To nasz teren! - Pieprzcie swoje matki gdzie indziej! 383 00:30:44,091 --> 00:30:47,507 - Nie zaczynaj. - Walić wasze matki. 384 00:30:47,925 --> 00:30:49,717 Po pierwsze, nie mam matki. 385 00:30:49,799 --> 00:30:53,883 Przyjechaliśmy zagrać tu za darmo, a wy tak nas witacie? 386 00:30:53,966 --> 00:30:55,967 - Zamknij się! - Dorośnij. 387 00:30:56,299 --> 00:30:57,841 To tylko koncert. 388 00:30:59,050 --> 00:31:01,217 Nie jesteśmy mafią. 389 00:31:02,632 --> 00:31:07,591 Przyjechaliśmy z wizytą, zagrać koncert. Nie zamierzamy odbijać wam terenu. 390 00:31:08,967 --> 00:31:13,383 Niektórzy przyszli tutaj po prostu posłuchać rapu. Nic więcej. 391 00:31:13,466 --> 00:31:17,092 Saint-Denis, chcę was usłyszeć! 392 00:31:17,800 --> 00:31:19,883 Dawaj, Detonator. Zaczynamy. 393 00:31:24,216 --> 00:31:26,341 Saint-Denis. Gotowi? 394 00:31:26,425 --> 00:31:28,800 Spokojnie, będzie balanga. 395 00:31:31,675 --> 00:31:33,217 Wypad z naszego ternu, dupki! 396 00:31:36,466 --> 00:31:40,800 Jestem włóczęgą, a mój ziom to egocentryczny zabójca, 397 00:31:40,882 --> 00:31:44,092 liryczny językowy gladiator Wielki Inkwizytor Stylu. 398 00:31:44,175 --> 00:31:46,925 Szybszy niż kula radykalny He-Man. 399 00:31:47,008 --> 00:31:49,924 Pan Północy i Południa, król poezji 400 00:31:50,007 --> 00:31:53,674 językowy akrobata, władca świata, straszydło bogeyman. 401 00:31:53,758 --> 00:31:57,216 Boogie, boogie bogeyman, boogie, boogie, boogie bogeyman. 402 00:31:57,299 --> 00:31:59,175 Jestem straszydłem. 403 00:32:07,758 --> 00:32:10,217 Chłopaki, wyluzujcie! 404 00:32:14,300 --> 00:32:16,425 Zostaw mnie! 405 00:32:20,966 --> 00:32:22,383 Spadamy! 406 00:32:38,216 --> 00:32:40,757 78. departament! 407 00:32:45,924 --> 00:32:49,674 Więcej nie gramy w domach kultury. 408 00:32:49,758 --> 00:32:53,175 Zdemolowali nam samochody i musimy wracać pieszo. 409 00:32:53,257 --> 00:32:55,258 Kompletna porażka. 410 00:32:55,341 --> 00:32:57,674 Sprawdźcie, czy ciuchy są całe. 411 00:32:57,758 --> 00:33:00,383 - Gigi mnie zabije. - Olać ją. 412 00:33:00,467 --> 00:33:02,467 Co jej powiemy? 413 00:33:02,550 --> 00:33:04,924 - Pieprz swoją matkę! - Właśnie. 414 00:33:05,007 --> 00:33:07,882 - Kto by się tym przejmował? - Nie kozacz, 415 00:33:07,967 --> 00:33:09,924 mogło się naprawdę źle skończyć. 416 00:33:10,008 --> 00:33:13,717 Chino, dorośnij wreszcie. Dość latania z giwerą. 417 00:33:13,799 --> 00:33:17,675 - Przecież nas bronił! To tamci zaczęli. - Posłuchajcie. 418 00:33:17,757 --> 00:33:19,799 To Północny Paryż, nie Bronx. 419 00:33:20,175 --> 00:33:22,800 Nie chcemy tu wojny gangów. 420 00:33:23,133 --> 00:33:26,341 Mamy tworzyć muzykę, która trafia do takich jak my, 421 00:33:26,425 --> 00:33:30,466 - a nawet to nie wychodzi. - Dziwisz się? Obrzucili mnie puszkami. 422 00:33:30,549 --> 00:33:32,091 Dobra, odwołam koncerty. 423 00:33:32,717 --> 00:33:36,300 Następnym razem zaczniemy występ od Excalibura. 424 00:33:36,383 --> 00:33:38,299 Wtedy się zamkną. 425 00:33:38,383 --> 00:33:40,300 Bomba, już widzę, 426 00:33:40,382 --> 00:33:43,592 jak w lśniącej zbroi, z mieczem i strzałami, 427 00:33:43,675 --> 00:33:45,632 wjeżdżasz na kucyku. 428 00:33:45,717 --> 00:33:48,925 Wal się, Claudio Schiffer. Myślisz, że jesteś lepszy? 429 00:33:49,342 --> 00:33:52,591 Zaraz się przekonamy, czy masz jaja. 430 00:33:58,632 --> 00:34:01,966 O, Fortuno 431 00:34:02,591 --> 00:34:07,050 Departamencie 93 432 00:34:08,216 --> 00:34:12,592 Chodź tu i cmoknij mnie 433 00:34:12,674 --> 00:34:14,133 w pompę! 434 00:34:16,841 --> 00:34:19,050 - Uważaj! - Kretyn! 435 00:34:19,133 --> 00:34:24,342 Tak właśnie wywiera się wrażenie i podpisuje kontrakt płytowy z wytwórnią. 436 00:34:24,424 --> 00:34:27,092 Żeby nam wcisnęła tekściarza? 437 00:34:27,175 --> 00:34:29,258 - Albo kogoś jeszcze? - To co innego. 438 00:34:29,341 --> 00:34:31,466 Naprawdę się staram. 439 00:34:32,507 --> 00:34:36,174 - Twoja mama zaniosła demo do Sony? - Zna tam kogoś? 440 00:34:37,424 --> 00:34:39,299 Omal mnie nie przejechałeś. 441 00:34:39,383 --> 00:34:43,342 - Bo stałeś na samym środku jezdni. - Śpiewałem arię. 442 00:34:44,257 --> 00:34:47,217 - Masz z tym problem? - Dlaczego pytałeś o Sony? 443 00:34:47,299 --> 00:34:50,800 Mam tam znajomych. Mogę załatwić wam spotkanie. 444 00:34:51,507 --> 00:34:53,383 - Znajomych? - Tak. 445 00:34:53,467 --> 00:34:54,800 Znam ludzi z branży. 446 00:34:55,174 --> 00:34:58,549 Szukacie firmy płytowej? Nie ma sprawy. 447 00:34:59,799 --> 00:35:02,716 - Co to za błazen? - A skąd mam wiedzieć? 448 00:35:02,800 --> 00:35:03,883 Czego chcesz? 449 00:35:05,133 --> 00:35:08,924 Nazywam się Sébastien Farran. Widziałem was tydzień temu. 450 00:35:10,050 --> 00:35:13,717 Byliście dobrzy, więc przyjechałem też dziś, no i... 451 00:35:14,592 --> 00:35:17,007 - nie było już kolorowo. - Uważaj. 452 00:35:17,092 --> 00:35:20,258 Macie talent. Jeśli chcecie podpisać kontrakt... 453 00:35:20,341 --> 00:35:21,757 Ile masz lat? 454 00:35:23,049 --> 00:35:24,175 19. 455 00:35:31,217 --> 00:35:34,925 Grzywka mi się podoba. Jadę z nim. 456 00:35:35,967 --> 00:35:38,549 Wybierzemy się na wycieczkę. 457 00:35:39,342 --> 00:35:41,800 Dość mam łażenia po ulicy. 458 00:35:43,674 --> 00:35:44,716 Co to? 459 00:35:48,341 --> 00:35:51,217 Masz w samochodzie telefon? 460 00:35:52,007 --> 00:35:54,425 - Mam. - Tego nic nie przebije. 461 00:35:54,507 --> 00:35:56,342 - Ma telefon w bryce! - Siadaj. 462 00:35:56,674 --> 00:36:00,092 Zwyciężymy! Jesteśmy mistrzami świata! 463 00:36:00,175 --> 00:36:01,299 Usiądź. 464 00:36:01,841 --> 00:36:04,424 - Możesz zadzwonić do każdego? - Tak. 465 00:36:04,507 --> 00:36:06,217 To zadzwoń do fryzjera. 466 00:36:08,883 --> 00:36:12,467 - Dużo koncertujecie? - A co, chcesz zostać naszym managerem? 467 00:36:16,341 --> 00:36:19,674 Jesteś za młody. No i mamy już Frankiego. 468 00:36:19,758 --> 00:36:20,883 Tego blondyna? 469 00:36:23,092 --> 00:36:24,092 Płaci wam? 470 00:36:24,841 --> 00:36:27,799 Jeśli nie, nie jest prawdziwym managerem. 471 00:36:30,466 --> 00:36:32,383 Wiesz w ogóle, co oznacza NTM? 472 00:36:34,674 --> 00:36:37,550 Wiem, że 30 osób to za dużo. Nie uda się nam. 473 00:36:40,175 --> 00:36:43,800 Jakim "nam"? Poczułeś się już częścią zespołu? 474 00:36:44,549 --> 00:36:46,132 Nawet w IAM jest ich sześciu. 475 00:36:47,299 --> 00:36:49,092 Wzięli ksywy od nazw piramid. 476 00:36:49,592 --> 00:36:51,299 Nie moja bajka. 477 00:36:52,050 --> 00:36:54,758 Nie chcę być jak oni. Przykro mi. 478 00:36:55,800 --> 00:36:57,049 Pieprzyć twoją matkę. 479 00:36:58,467 --> 00:37:00,216 - Co? - Pieprzyć twoją matkę. 480 00:37:01,508 --> 00:37:05,507 - Pytałeś co oznacza NTM. - Masz szelmowski uśmiech. 481 00:37:07,591 --> 00:37:09,174 Jesteś seryjnym mordercą? 482 00:37:15,092 --> 00:37:17,050 Jaja sobie robisz? 483 00:37:23,549 --> 00:37:24,799 Kim ty jesteś? 484 00:37:29,424 --> 00:37:31,007 Żadnych pytań. Chodź. 485 00:37:31,549 --> 00:37:35,007 - Trafię do pudła, jeśli tu pierdnę? - Natychmiast. 486 00:37:36,842 --> 00:37:38,550 Cicho! Obudzisz moich starych. 487 00:38:42,592 --> 00:38:44,592 Pieprzyć twoją matkę. 488 00:38:45,800 --> 00:38:47,800 A teraz jeszcze stracili głos. 489 00:38:49,425 --> 00:38:51,467 Skupcie się! 490 00:38:52,174 --> 00:38:53,341 Wdech! 491 00:38:53,757 --> 00:38:54,925 Wydech! 492 00:38:55,799 --> 00:38:56,841 Wdech! 493 00:38:57,466 --> 00:38:58,633 Wydech! 494 00:38:59,924 --> 00:39:01,842 Wie, że nie śpiewamy w chórze? 495 00:39:02,632 --> 00:39:05,299 Głos wysiądzie ci po 20 minutach. 496 00:39:05,632 --> 00:39:08,882 Rapuję w klubach, nie na stadionach. 497 00:39:08,966 --> 00:39:11,507 W tym stanie, nie dasz rady nawet tam. 498 00:39:12,133 --> 00:39:13,507 Straciłeś głos. 499 00:39:17,632 --> 00:39:20,092 Dawaj, Qi Gong. Pokażemy im. 500 00:39:20,967 --> 00:39:22,133 Jedziemy. 501 00:39:35,050 --> 00:39:36,592 Jesteście jak Trust. 502 00:39:41,883 --> 00:39:43,757 W nich też nikt nie wierzył. 503 00:39:44,508 --> 00:39:46,799 Najpierw ustalmy kilka szczegółów. 504 00:39:47,675 --> 00:39:49,217 - Nazwa? - Zostaje. 505 00:39:49,300 --> 00:39:51,091 NTM jest idealne. 506 00:39:51,175 --> 00:39:54,174 Najlepsza nazwa od czasów Sex Pistols. 507 00:39:54,257 --> 00:39:56,550 Jaką inną nazwę moglibyśmy przyjąć? 508 00:39:57,008 --> 00:39:59,633 - Zdjęcie na okładkę zrobi... - Mondino. 509 00:40:00,092 --> 00:40:02,549 - Tak. - Pracował z Téléphone, Bashungiem, 510 00:40:02,633 --> 00:40:04,217 Johnnym, Princem... 511 00:40:04,674 --> 00:40:06,632 - Madonną. - Bowiem. 512 00:40:07,091 --> 00:40:09,382 - Wiecie, ile będzie kosztował? - Nic. 513 00:40:10,508 --> 00:40:12,592 Pracujemy razem dla Gaultiera. 514 00:40:13,217 --> 00:40:14,758 - Rozumiem. - Już załatwione. 515 00:40:16,966 --> 00:40:18,174 A plakaty? 516 00:40:18,258 --> 00:40:22,174 Od dwóch lat robimy graffiti w Paryżu. Poradzimy sobie. 517 00:40:24,050 --> 00:40:26,633 - Promocja? - Koncertujemy w domach kultury... 518 00:40:26,717 --> 00:40:27,800 To duża trasa. 519 00:40:28,424 --> 00:40:30,674 Mamy duże zainteresowanie. 520 00:40:33,467 --> 00:40:35,424 Doskonale. Coś jeszcze? 521 00:40:35,882 --> 00:40:39,842 Przyszliśmy we trzech, ale w ekipie jest 30 osób. 522 00:40:39,924 --> 00:40:42,925 - Ile? - 30, tak jak powiedział. 523 00:40:43,007 --> 00:40:44,300 W sumie 33. 524 00:40:44,716 --> 00:40:46,882 Podpisujemy kontrakt płytowy. Zaczekają. 525 00:40:47,216 --> 00:40:49,508 - Mogą być trzy czeki? - Tak. 526 00:40:53,132 --> 00:40:54,591 Przyniosę kontrakty. 527 00:41:02,758 --> 00:41:04,882 Widziałeś? Nie nosi skarpetek. 528 00:41:05,466 --> 00:41:06,466 Masz. 529 00:41:13,633 --> 00:41:14,882 O, w mordę. 530 00:41:17,300 --> 00:41:19,591 Co się stało? Dokąd idziesz? 531 00:41:20,049 --> 00:41:21,508 - Spadamy. - A podpisy? 532 00:41:21,883 --> 00:41:25,257 - Mamy forsę, idziemy. - Nie chrzań. Siadaj. 533 00:41:25,341 --> 00:41:27,050 Co my tu w ogóle robimy? 534 00:41:27,133 --> 00:41:29,049 Rozejrzyjcie się. 535 00:41:29,633 --> 00:41:32,258 Facet ma złote pióro, a my dziury butach. 536 00:41:32,342 --> 00:41:35,632 Skoro inni chcieli dać nam tekściarza, mieli powód. 537 00:41:35,716 --> 00:41:39,633 Ten czek to tylko mała zaliczka na poczet całej płyty. 538 00:41:39,717 --> 00:41:42,549 Płyty? Nagrywamy płytę? 539 00:41:43,007 --> 00:41:44,758 Nie wiem, jak się za to zabrać. 540 00:41:45,174 --> 00:41:48,092 - Musimy nagrać co najmniej 10 kawałków. - Na kiedy? 541 00:41:48,174 --> 00:41:52,758 - Kiedy będziemy gotowi. O co chodzi? - Napiszesz 10 piosenek? 542 00:41:53,175 --> 00:41:54,924 Nikt z nas nie nagrywał płyty. 543 00:41:55,424 --> 00:41:58,508 IAM napisali 180 numerów, zanim weszli do studia. 544 00:41:58,883 --> 00:42:00,008 A ile my mamy? 545 00:42:00,632 --> 00:42:03,467 - Jeden. Spadamy. - A potem? 546 00:42:07,258 --> 00:42:10,300 Jesteśmy z Saint-Denis czy nie? 547 00:42:10,383 --> 00:42:11,383 I to jest duch. 548 00:42:11,842 --> 00:42:14,382 - Ale on dzisiaj wygadany. - Poczuł kasę. 549 00:42:15,382 --> 00:42:17,675 Nawet nie mam konta bankowego. 550 00:42:17,758 --> 00:42:19,800 - Pomogę ci. - Ja to zrobię. 551 00:42:24,757 --> 00:42:29,466 Naciski Europy doprowadziły do pewnego uspokojenia sytuacji w Jugosławii. 552 00:42:29,550 --> 00:42:34,300 Po trzech dniach oczekiwania konwój z pomocą humanitarną dotarł do Vukovaru. 553 00:42:34,383 --> 00:42:37,257 Walki niestety nadal się toczą. 554 00:42:37,883 --> 00:42:40,341 Jak już wcześniej informowaliśmy, 555 00:42:40,424 --> 00:42:43,800 nocą na przedmieściach Lyonu doszło do gwałtownych zamieszek, 556 00:42:43,882 --> 00:42:46,717 wywołanych śmiercią młodego człowieka. 557 00:42:47,174 --> 00:42:50,008 Thomas Claudio, miał 21 lat. 558 00:42:50,091 --> 00:42:53,175 Jechał bez kasku jako pasażer na motocyklu, 559 00:42:53,257 --> 00:42:58,466 który wczoraj w Vaulx-en-Velin zderzył się z policyjnym radiowozem. 560 00:42:58,549 --> 00:43:01,591 Zginąć tak młodo w wypadku motocyklowym... 561 00:43:02,883 --> 00:43:04,299 To nie w porządku. 562 00:43:06,717 --> 00:43:08,882 Zabiła go policja. 563 00:43:08,966 --> 00:43:12,467 To ich wina, oni to zrobili, nikt inny. 564 00:43:13,508 --> 00:43:15,967 Barykady, płonące samochody 565 00:43:16,050 --> 00:43:18,924 i starcia między policją a demonstrantami. 566 00:43:20,050 --> 00:43:25,007 Mym obowiązkiem jest mówić prawdę, milczenie to problemów pożywka. 567 00:43:25,467 --> 00:43:28,674 Trzech w ciągu miesiąca. To skandal. 568 00:43:28,757 --> 00:43:30,467 To ma być policja? 569 00:43:31,717 --> 00:43:34,758 Thomas jechał na motocyklu z kolegą, Laurentem. 570 00:43:34,842 --> 00:43:38,300 Wygląda na to, że gdy radiowóz zablokował ulicę, 571 00:43:38,383 --> 00:43:40,508 Laurent spanikował. 572 00:43:40,592 --> 00:43:44,924 - Oni mają podwójne standardy. - Dopiero zaczynamy nasze porachunki. 573 00:43:45,007 --> 00:43:48,132 Wymierzymy sprawiedliwość. Nie darujemy policji. 574 00:43:48,632 --> 00:43:52,508 Napięcie na licach narasta. Specjalne jednostki policji... 575 00:43:53,050 --> 00:43:55,341 Moim obowiązkiem jest prawda. 576 00:43:55,424 --> 00:43:57,924 Milczenia cisza nas obezwładnia. 577 00:43:58,007 --> 00:44:00,300 Taka jest bolesna prawda. 578 00:44:02,758 --> 00:44:08,257 Niesprawiedliwość jest trucizną, naszą prawdą jest prawo do równości. 579 00:44:08,341 --> 00:44:11,507 Zamieszki wybuchły spontanicznie po śmierci Thomasa. 580 00:44:11,592 --> 00:44:14,300 Demonstranci chcą zemścić się na policji. 581 00:44:16,967 --> 00:44:20,341 Świat jutra należy do nas, w naszych rękach władza 582 00:44:20,424 --> 00:44:23,592 Problemy przedmieść się mnożą. 583 00:44:23,675 --> 00:44:26,007 Naszą prawdą jest równość. 584 00:44:26,091 --> 00:44:28,091 Działania nadszedł czas, 585 00:44:28,174 --> 00:44:30,799 do walki o swoje, lecz nie bronią, wzywam was. 586 00:44:30,883 --> 00:44:32,008 Na orgię to tutaj? 587 00:44:35,050 --> 00:44:36,092 Co jest? 588 00:44:36,966 --> 00:44:38,717 Zaczekaj, zaraz gramy dalej. 589 00:44:39,091 --> 00:44:41,842 - Co go ugryzło? - Gdzie byłeś? 590 00:44:41,925 --> 00:44:44,008 - Zaczęliśmy pięć godzin temu. - Wiem. 591 00:44:45,175 --> 00:44:46,299 Słyszałeś? 592 00:44:46,382 --> 00:44:49,466 Mieszkasz przy Wieży Eiffela, ale szanuj innych. 593 00:44:51,425 --> 00:44:52,758 O co mu biega? 594 00:44:53,091 --> 00:44:56,967 - O to, że studio kosztuje. - Co tam się dzieje? 595 00:44:59,050 --> 00:45:00,299 Wszystko w porządku. 596 00:45:01,592 --> 00:45:02,675 Przecież jestem, nie? 597 00:45:03,549 --> 00:45:04,591 W końcu. 598 00:45:05,925 --> 00:45:07,091 - Dziękuję. - Dawaj. 599 00:45:07,174 --> 00:45:10,133 Gotów? Trzy, dwa, jeden, już. 600 00:45:14,924 --> 00:45:20,216 Mówią mi "we Francji jak w raju", choć niekompetencja rządzi w kraju 601 00:45:20,299 --> 00:45:22,592 Widzisz? Materiał na gwiazdę! 602 00:45:22,675 --> 00:45:25,341 Przemocy w slumsach nikt nie rozumie. 603 00:45:25,424 --> 00:45:28,132 Przejdź się ulicą, z dzieciakami pogadaj 604 00:45:28,632 --> 00:45:29,674 i oceń... 605 00:45:30,007 --> 00:45:31,674 Dobry jest! 606 00:45:31,757 --> 00:45:33,425 o co w tym chodzi. 607 00:45:33,508 --> 00:45:37,382 Samo nic się nie zmieni, trzeba walczyć o swoje. 608 00:45:37,466 --> 00:45:41,758 Nie jestem liderem, tłumu bohaterem, mówię głosem wkurzonego pokolenia. 609 00:45:41,842 --> 00:45:45,050 Głos wkurzonego pokolenia. 610 00:45:45,592 --> 00:45:46,925 Dobre! 611 00:45:47,008 --> 00:45:49,633 Z dzieciakami z getta sztamę trzymamy, 612 00:45:50,050 --> 00:45:52,300 do walki o równość też prawo mamy. 613 00:45:52,717 --> 00:45:55,800 Do walki o swoje już nadszedł czas. 614 00:45:55,883 --> 00:45:57,008 Odważnie. 615 00:45:57,091 --> 00:45:59,716 Świat jutra należy do nas, 616 00:45:59,799 --> 00:46:02,258 w naszych rękach władza. 617 00:46:02,341 --> 00:46:04,675 Zapamiętajcie te słowa. 618 00:46:05,300 --> 00:46:07,217 Nasz amerykański raper. 619 00:46:08,467 --> 00:46:09,467 Jest świetny. 620 00:46:20,383 --> 00:46:22,799 Brawo, brawo, brawo! 621 00:46:22,883 --> 00:46:24,216 Tudo bem! 622 00:46:25,341 --> 00:46:26,466 Nie spieszyłeś się. 623 00:46:26,550 --> 00:46:31,632 Jak oni wnieśli tu tę konsoletę? Ma ze 25 metrów. 624 00:46:32,174 --> 00:46:34,383 Jest pięć razy szersza niż drzwi. 625 00:46:34,467 --> 00:46:36,550 Posłuchaj. Skup się. 626 00:46:38,133 --> 00:46:39,341 Przyniosłeś tekst? 627 00:46:41,549 --> 00:46:44,842 - Jaki tekst? - Jaja sobie robisz? Nic nie napisałeś? 628 00:46:44,925 --> 00:46:48,674 - Wyluzuj, żartuję - Przestań się nabijać. 629 00:46:49,257 --> 00:46:50,508 Zobacz. 630 00:46:52,550 --> 00:46:56,383 - To jest to? - Moja stara twórczość. 631 00:46:56,466 --> 00:47:00,257 - Ten ochłap? - Im starsza, tym lepsza. Jak rum. 632 00:47:00,674 --> 00:47:01,757 Najlepsza jakość. 633 00:47:03,175 --> 00:47:05,050 Czy ja ci się wtrącam w teksty? 634 00:47:05,717 --> 00:47:08,300 Ja coś napisałem. Mogę? 635 00:47:08,383 --> 00:47:10,300 On ma priorytet. Joey, wchodzisz. 636 00:47:11,008 --> 00:47:13,467 Tak jest, wodzu. Masz czapeczkę. 637 00:47:14,174 --> 00:47:15,841 Priorytet, w mordę. 638 00:47:16,592 --> 00:47:17,592 Idę. 639 00:47:20,466 --> 00:47:23,049 Podkręć mu głośność w słuchawkach. 640 00:47:26,882 --> 00:47:28,966 - Gotów? - Niech poprawi mikrofon. 641 00:47:29,050 --> 00:47:30,050 Mikrofon wyżej. 642 00:47:30,758 --> 00:47:31,966 Chcesz instrukcję? 643 00:47:32,342 --> 00:47:34,091 Wyżej. Czego nie rozumiesz? 644 00:47:34,425 --> 00:47:36,342 Jak się to robi? 645 00:47:36,425 --> 00:47:38,425 Normalnie. 646 00:47:39,841 --> 00:47:40,924 Jedziemy. 647 00:47:46,591 --> 00:47:49,342 Cisza. Słuchamy. 648 00:47:51,132 --> 00:47:53,841 Przedmieścia Paryża to wstyd i nędza 649 00:47:57,883 --> 00:47:59,007 Brawo, Didier! 650 00:47:59,466 --> 00:48:01,300 Od początku. 651 00:48:04,382 --> 00:48:06,924 Jeszcze raz. To było pierwsze podejście. 652 00:48:07,382 --> 00:48:09,800 - Zdejmij słuchawki. - Powtórzę. 653 00:48:09,882 --> 00:48:10,883 Posłuchaj. 654 00:48:11,425 --> 00:48:13,342 Nie dostaniemy drugiej szansy. 655 00:48:13,842 --> 00:48:15,383 Konkurencja jest duża, 656 00:48:15,841 --> 00:48:19,424 a ja nie zamierzam wracać na budowę, do ojca. 657 00:48:19,508 --> 00:48:21,675 Bądź tak miły i rapuj w rytmie. 658 00:48:22,382 --> 00:48:24,383 Pospieszyłeś się. 659 00:48:24,466 --> 00:48:26,632 Wszystko psujesz. Zwolnij. 660 00:48:27,008 --> 00:48:30,175 Po intrze odczekaj cztery beaty. 661 00:48:30,257 --> 00:48:31,841 Nic trudnego. 662 00:48:32,382 --> 00:48:33,675 Graj. 663 00:48:35,049 --> 00:48:37,383 - Rozprasza mnie. - Zostaw. 664 00:48:45,800 --> 00:48:48,424 - Przyszedłem tylko na orgię. - Skup się. 665 00:48:52,591 --> 00:48:55,633 Przedmieścia Paryża to wstyd i nędza 666 00:48:56,424 --> 00:48:59,424 - Stop. - Banda matołów. 667 00:48:59,507 --> 00:49:00,675 Przestańcie. 668 00:49:01,717 --> 00:49:02,716 Jezu. 669 00:49:03,342 --> 00:49:05,467 Podkręcić tempo? 670 00:49:05,550 --> 00:49:08,550 Nie rapuję jak Amerykanie. 671 00:49:08,633 --> 00:49:11,549 - Nie trzeba. - Spadajcie! 672 00:49:11,633 --> 00:49:14,883 - Skup się na chwilę. Słyszysz, co mówię? - Tak. 673 00:49:15,632 --> 00:49:20,216 Zostaw tę kartkę, znasz tekst. Mamy cały dzień, żeby to nagrać. 674 00:49:20,633 --> 00:49:23,882 Poradzisz sobie. Zaraz zaskoczy. 675 00:49:23,966 --> 00:49:25,300 Potem to zmontujemy. 676 00:49:25,675 --> 00:49:29,842 Powiem ci, kiedy wejść. Odsłoń ucho i czekaj na sygnał. 677 00:49:30,216 --> 00:49:33,050 - Daj znak na pierwsze dwa wersy. - Na pierwszy. 678 00:49:33,675 --> 00:49:34,758 Gramy! 679 00:49:35,882 --> 00:49:37,175 Wyluzuj, będzie dobrze. 680 00:49:37,883 --> 00:49:39,842 - W mordę! - Tak jest. 681 00:49:52,217 --> 00:49:54,674 Przedmieścia Paryża to wstyd i nędza 682 00:49:54,757 --> 00:49:59,882 Przedmieścia Paryża to wstyd i nędza od dziecka jedna myśl mnie napędza, 683 00:49:59,966 --> 00:50:05,383 na żebry zbyt dumny, do pracy za leniwy, wolę wieść żywot nierychliwy. 684 00:50:05,467 --> 00:50:10,257 Ciężka praca wcale nie popłaca, człowiek się szybko do grobu wywraca. 685 00:50:10,341 --> 00:50:15,258 Pomyśl, ilu jest takich jak ja, na przedmieściach tak wygląda ta gra. 686 00:50:15,342 --> 00:50:19,008 Za długo już świat ignoruje nas, olewa sprawy ważne dla mas. 687 00:50:19,091 --> 00:50:23,966 Nasza młodzież żyje w nędzy na południu, wschodzie, zachodzie i północy, 688 00:50:24,050 --> 00:50:25,550 więc nie dziw się, 689 00:50:25,633 --> 00:50:28,258 że przemoc narasta co dnia, 690 00:50:28,342 --> 00:50:33,174 bo niektórzy dopiero się obudzą, gdy ich bliscy do domu już nie wrócą. 691 00:50:35,092 --> 00:50:37,592 - Dałeś radę. - Widzisz? 692 00:50:38,050 --> 00:50:40,383 Drapanie się po jajach inspiruje. 693 00:50:40,466 --> 00:50:42,091 - Nie chrzań! - A niech mnie! 694 00:50:42,174 --> 00:50:44,842 - Dałem czadu. - To w czym był problem? 695 00:50:44,925 --> 00:50:49,466 - Musiałem się rozluźnić. - Gramy następny. 696 00:50:49,550 --> 00:50:50,758 Gdzie oni są? 697 00:50:50,841 --> 00:50:54,258 Banda gówniarzy! Nie umiecie usiedzieć spokojnie! 698 00:50:56,674 --> 00:51:00,633 Spadajcie do domów i przestańcie nam przeszkadzać. 699 00:51:00,716 --> 00:51:04,758 - Co się stało? - Zrzucili głośnik na konsoletę, geniusze! 700 00:51:04,842 --> 00:51:08,091 To na pewno był wypadek. 701 00:51:08,174 --> 00:51:11,216 - Musicie bardziej uważać. - Przecież to nie twój głośnik. 702 00:51:11,716 --> 00:51:15,550 - Myślisz, że nie mam lepszych zajęć? - Sébastien, wyluzuj. 703 00:51:15,633 --> 00:51:16,758 Sprzątam ich syf! 704 00:51:16,842 --> 00:51:19,591 - Nie przeginaj. - Z czego się śmiejesz? 705 00:51:20,007 --> 00:51:21,257 To cię bawi? 706 00:51:21,342 --> 00:51:23,425 - To nie piaskownica! - Przestań. 707 00:51:23,508 --> 00:51:27,466 Przestanę, kiedy zaczną się zachowywać profesjonalnie. 708 00:51:27,882 --> 00:51:29,633 Jutro mają zostać w domach. 709 00:51:34,925 --> 00:51:37,592 - Dupek z ciebie. - Przestań. 710 00:51:38,966 --> 00:51:40,592 Uspokójcie się. 711 00:51:41,007 --> 00:51:43,300 Przyjdę tu jutro. I pojutrze też. 712 00:51:45,549 --> 00:51:46,757 - Didier! - Czego? 713 00:51:46,842 --> 00:51:48,967 Wyluzujcie. Pogrzało was? 714 00:51:49,050 --> 00:51:53,092 To ma być dla nas wszystkich fajna zabawa. Nagrywamy płytę. 715 00:51:53,175 --> 00:51:56,674 - Nie słyszałeś, co powiedział? - Przestańcie, proszę. 716 00:51:56,758 --> 00:51:59,674 Nagrajmy chórki. 717 00:51:59,757 --> 00:52:02,008 Nikt nigdzie nie pójdzie, jasne? 718 00:52:02,425 --> 00:52:05,175 - Wyrzuciłem ich? - Nie, ale cię uprzedzam. 719 00:52:05,592 --> 00:52:06,592 Chłopaki? 720 00:52:07,842 --> 00:52:09,967 - Gotowi? - To jak! 721 00:52:10,591 --> 00:52:12,508 Podkręćcie głośność. 722 00:52:14,174 --> 00:52:15,716 Jesteś wielki, Frankie. 723 00:52:21,258 --> 00:52:23,467 To był świetny pomysł. 724 00:52:23,800 --> 00:52:26,716 Nie wiem, co byśmy bez ciebie zrobili. 725 00:52:27,716 --> 00:52:29,758 - Właśnie, co? - Pojęcia nie mam. 726 00:54:48,966 --> 00:54:49,966 Proszę. 727 00:54:51,049 --> 00:54:52,049 Prezent. 728 00:54:52,925 --> 00:54:54,383 Nasz pierwszy maksisingiel. 729 00:54:55,299 --> 00:54:59,633 To taki mini album. Wydaje się go przed dużą płytą. 730 00:55:04,632 --> 00:55:06,216 Sprzedał się w 30 000 kopii. 731 00:55:07,299 --> 00:55:08,299 Jak dotąd. 732 00:55:08,632 --> 00:55:11,633 Bruno mówi, że to dość, żeby zapełnić stadion. 733 00:55:12,924 --> 00:55:13,924 Nieźle, co? 734 00:55:24,175 --> 00:55:25,341 Przesłucham. 735 00:56:11,633 --> 00:56:13,675 Teraz będziesz nagrywał płyty? 736 00:56:15,341 --> 00:56:19,258 To nie zabawa. Podpisaliśmy kontrakt z Sony. 737 00:56:19,342 --> 00:56:21,216 Naprawdę nam pomagają. 738 00:56:23,383 --> 00:56:28,175 Nawet nam za to płacą. Jak w normalnej pracy. 739 00:56:30,675 --> 00:56:32,174 Prawdziwej. 740 00:56:40,175 --> 00:56:43,424 Piszemy teksty z Brunem, 741 00:56:44,549 --> 00:56:46,674 a DJ S układa beaty. 742 00:56:48,383 --> 00:56:49,425 Beaty? 743 00:56:51,257 --> 00:56:54,800 Muzykę. Tło. 744 00:56:54,882 --> 00:56:56,383 Czekaj, ściszę. 745 00:57:04,133 --> 00:57:07,424 - Nie słyszę tu żadnej muzyki. - Bo to dopiero początek. 746 00:57:13,257 --> 00:57:16,092 Czemu upokarzasz mnie nazwą "Pieprzyć twoją matkę"? 747 00:57:19,717 --> 00:57:22,300 Najpierw bazgrałeś na murach, a teraz to. 748 00:57:24,467 --> 00:57:26,174 Kiedy się wreszcie dostosujesz? 749 00:57:27,382 --> 00:57:28,882 Wtopisz w otoczenie? 750 00:57:32,007 --> 00:57:35,383 Całą drogę z pracy oglądam na murach tę kretyńską ksywę. 751 00:57:36,342 --> 00:57:38,008 Joey Starr. 752 00:57:39,716 --> 00:57:41,841 Tak, to ja. 753 00:57:44,092 --> 00:57:49,216 Do tworzenia muzyki potrzeba inteligencji. Twoja firma płytowa o tym nie wie? 754 00:57:52,633 --> 00:57:54,550 Nie rozumiem. 755 00:57:54,924 --> 00:57:58,842 Dlaczego nie myślisz o mnie i o edukacji, którą ci zapewniłem. 756 00:58:00,132 --> 00:58:02,425 - Ty zapewniłeś mi edukację? - Tak. 757 00:58:03,299 --> 00:58:05,133 Masz tupet. 758 00:58:05,592 --> 00:58:07,175 Co to była za edukacja? 759 00:58:07,717 --> 00:58:10,342 Czego dokładnie mnie nauczyłeś? 760 00:58:11,758 --> 00:58:15,299 Lałeś mnie, odkąd skończyłem pięć lat, o to chodzi? 761 00:58:16,508 --> 00:58:20,341 Kazałeś mi zjeść mojego królika, przegnałeś matkę. Co to za edukacja? 762 00:58:21,092 --> 00:58:24,632 Sypiałem na ławkach, jak bezdomny. To były lekcje? 763 00:58:25,174 --> 00:58:27,508 Miały mnie czegoś nauczyć? Brawo. 764 00:58:28,925 --> 00:58:32,341 Powinieneś mnie wtedy wyrzucić razem z nią. 765 00:58:35,091 --> 00:58:36,800 - Wyjdź. - A jak nie wyjdę? 766 00:58:36,883 --> 00:58:38,049 - Precz. - Bo co? 767 00:58:38,132 --> 00:58:40,008 - Wynoś się! - Bo co zrobisz? 768 00:58:41,050 --> 00:58:42,799 Jestem tu, co mi zrobisz? 769 00:58:43,508 --> 00:58:44,508 Powiedz. 770 00:58:45,050 --> 00:58:46,842 Pobijesz? 771 00:58:48,925 --> 00:58:51,508 Połamiesz kij od szczotki na moich plecach? 772 00:58:52,591 --> 00:58:56,050 Śmiało. Jestem tu. Nie hamuj się. 773 00:58:56,424 --> 00:58:57,424 Bij. 774 00:58:58,592 --> 00:59:00,507 Czego się boisz? Uderz. 775 00:59:01,091 --> 00:59:02,217 Proszę! 776 00:59:02,300 --> 00:59:04,132 Jesteśmy sami. Nikt nie zobaczy. 777 00:59:04,591 --> 00:59:07,716 Wal w twarz, jak dawniej. 778 00:59:08,633 --> 00:59:12,717 Już nie chcesz? Znudziłeś się biciem dziecka? 779 00:59:19,633 --> 00:59:21,841 Co zrobiłeś matce, że mnie zostawiła? 780 00:59:23,092 --> 00:59:24,092 Co? 781 00:59:26,966 --> 00:59:28,007 Zejdź mi z oczu. 782 00:59:32,174 --> 00:59:34,633 Nie chcesz mnie oglądać? To masz pecha. 783 00:59:34,717 --> 00:59:38,049 Będziesz mnie widział i słyszał na każdym kroku. 784 00:59:38,549 --> 00:59:40,883 Zasłoń oczy i uszy, bo będzie o mnie głośno. 785 00:59:44,508 --> 00:59:48,133 Znowu ten stary! Nie odpuszcza żadnego meczu. 786 00:59:48,217 --> 00:59:49,882 Strzelaj! 787 00:59:54,591 --> 00:59:56,799 - Sfaulował go. - Faul! 788 00:59:57,467 --> 00:59:58,675 Co oni robią? 789 00:59:59,050 --> 01:00:01,133 - Cześć, Didier. - Joseph. 790 01:00:03,675 --> 01:00:05,132 Nie wierzę. 791 01:00:05,216 --> 01:00:07,342 Co powiedział twój stary? 792 01:00:10,382 --> 01:00:11,799 Jak można tak spudłować? 793 01:00:11,882 --> 01:00:14,049 - Dawaj! - Strzelaj! 794 01:00:14,133 --> 01:00:17,842 Nie wierzę, pusta bramka! 795 01:00:17,925 --> 01:00:19,925 Co za matoł! 796 01:00:21,508 --> 01:00:24,592 - Nawet ja bym trafił. - Bądź cicho! 797 01:00:25,466 --> 01:00:27,300 Nie wyśmiewaj mojego klubu. 798 01:00:27,758 --> 01:00:30,216 Ty masz rap, a piłkę nożną. 799 01:00:31,049 --> 01:00:32,257 Litości. 800 01:00:33,132 --> 01:00:35,382 Co cię ugryzło? 801 01:00:39,424 --> 01:00:41,800 Christiane, mogę zjeść z wami? 802 01:00:42,217 --> 01:00:45,925 Problemy paraliżują, ludzie w dzielni gniew czują. 803 01:00:46,008 --> 01:00:47,757 Jak pożar lasu się mobilizują. 804 01:00:47,841 --> 01:00:50,424 Czas już bić w dzwony na trwogę. 805 01:00:50,758 --> 01:00:53,424 Moim obowiązkiem jest prawda. 806 01:00:54,883 --> 01:00:56,757 Kto by pomyślał. 807 01:00:58,425 --> 01:01:03,675 Na przedmieściach trwają zamieszki. Chcemy poznać poglądy młodzieży. 808 01:01:03,758 --> 01:01:06,091 Odwiedziliśmy więc grupę NTM, 809 01:01:06,175 --> 01:01:09,425 której debiutancki maksisingiel Świat Jutra nieoczekiwane 810 01:01:09,508 --> 01:01:11,174 stał się hymnem zamieszek. 811 01:01:11,257 --> 01:01:12,924 Dzień dobry. 812 01:01:13,008 --> 01:01:15,924 - Jesteśmy w telewizji. - Uspokójcie się! 813 01:01:16,007 --> 01:01:18,549 Dzień dobry, NTM. 814 01:01:18,632 --> 01:01:22,757 Ulice zapłonęły akurat, gdy wydaliście pierwszą płytę. 815 01:01:22,842 --> 01:01:26,841 Nie spotkaliśmy się dzisiaj, żeby rozmawiać o przedmieściach. 816 01:01:27,466 --> 01:01:30,342 Nie jesteśmy orędownikami czyjejś sprawy. 817 01:01:30,424 --> 01:01:33,132 Chcemy rozmawiać o muzyce. 818 01:01:33,216 --> 01:01:36,925 Wypowiadamy się tylko w imieniu ziomali z naszej ekipy. 819 01:01:38,299 --> 01:01:40,882 To nie są pytania do nas, nie my się bijemy. 820 01:01:41,633 --> 01:01:46,757 Ale skoro już tu jesteście, skorzystajmy z okazji i porozmawiajmy. 821 01:01:46,842 --> 01:01:49,674 Oto dzisiejsza gazeta. Piszą o "bandytach z metra". 822 01:01:50,092 --> 01:01:54,966 Dzięki wam, dziennikarzom, my muzycy trafiliśmy do jednego worka 823 01:01:55,049 --> 01:01:59,257 z gwałcicielami i nożownikami, choć jesteśmy raperami. 824 01:01:59,342 --> 01:02:00,967 Mamy mikrofony, nie spluwy. 825 01:02:01,050 --> 01:02:04,133 Jak Zulu Nation, "Pokój, miłość i zabawa," kumasz? 826 01:02:04,217 --> 01:02:06,549 To gliny i politycy są bandytami. 827 01:02:06,633 --> 01:02:10,091 Właśnie. Tym się zajmijcie. Nagrałeś? 828 01:02:10,174 --> 01:02:12,425 Wasze teksty są mocne, 829 01:02:12,508 --> 01:02:15,592 nie byłoby lepiej gasić pożar, zamiast go podsycać? 830 01:02:15,675 --> 01:02:18,549 - Już ci powiedziałem. - Czego nie rozumiesz? 831 01:02:18,633 --> 01:02:23,342 Zamieszki to wina rapu? Może wojna w Kuwejcie też? 832 01:02:23,800 --> 01:02:26,508 - Wyłącz to. - Spadaj! 833 01:02:26,592 --> 01:02:27,716 Zjeżdżajcie! 834 01:02:29,592 --> 01:02:32,717 Sfilmuj to. Chcecie coś pokazać? 835 01:02:32,800 --> 01:02:35,342 Pokażcie jego. Gdzie byłeś? 836 01:02:35,425 --> 01:02:37,757 - Kto to zrobił? - Powiedz im. 837 01:02:37,842 --> 01:02:40,175 Czekaj. Kto? 838 01:02:40,257 --> 01:02:43,507 - Gliny. - Tak właśnie nas traktują. 839 01:02:45,632 --> 01:02:47,258 Zaufajcie mi. 840 01:02:47,342 --> 01:02:50,342 Załatwimy to. Koncert się odbędzie! 841 01:02:53,467 --> 01:02:56,924 - Zespół wejdzie na scenę. - Jestem managerem. Co się stało? 842 01:02:57,842 --> 01:02:58,966 Uciszcie się. 843 01:02:59,049 --> 01:03:01,842 - Cofnięto nam zgodę. - Co? 844 01:03:02,342 --> 01:03:04,633 To pewnie jakaś pomyłka. 845 01:03:05,967 --> 01:03:07,133 To nie pomyłka. 846 01:03:07,507 --> 01:03:10,424 - A co? - Nie tolerujemy przemocy słownej. 847 01:03:10,507 --> 01:03:13,591 Teksty NTM podsycają nienawiść do władzy. 848 01:03:18,008 --> 01:03:23,175 Dlatego, aby uspokoić nastroje, koncert w Mantes-la-Jolie się nie odbędzie. 849 01:03:23,258 --> 01:03:28,050 - Wpuśćcie nas. - Choć raz bądźcie ludźmi. 850 01:03:28,132 --> 01:03:30,008 MC Solaar, tak. 851 01:03:30,092 --> 01:03:31,633 NTM, nie. 852 01:03:32,633 --> 01:03:33,758 Wystąpimy. 853 01:03:33,841 --> 01:03:37,132 - Nie spławią nas. - Pieprzyć jego matkę. 854 01:03:37,217 --> 01:03:39,174 Damy dla was koncert. 855 01:03:40,674 --> 01:03:42,216 Świetne miejsce. 856 01:03:42,299 --> 01:03:46,507 Prawdziwy luksus. Lepiej niż na paryskim stadionie. 857 01:03:46,592 --> 01:03:48,175 Chciałbyś. 858 01:03:49,717 --> 01:03:54,425 Żadnych latarni, a reflektory padły. Trzema zacząć przed zmrokiem. 859 01:03:55,382 --> 01:03:57,966 - Damy radę. - Zbiorę publiczność. 860 01:04:02,883 --> 01:04:05,132 Co zrobimy, kiedy się ściemni? 861 01:04:16,257 --> 01:04:17,383 Didier. 862 01:04:18,299 --> 01:04:19,841 Jakiś chłopak do ciebie. 863 01:04:20,508 --> 01:04:22,717 - Co za jeden? - Tam czeka. 864 01:04:23,258 --> 01:04:24,924 Chodźcie, musimy zaczynać. 865 01:04:25,591 --> 01:04:28,007 - Czego chcesz? - Mam na imię David. 866 01:04:29,008 --> 01:04:30,425 Jestem twoim bratem. 867 01:04:31,467 --> 01:04:33,841 Nie widzisz, że jestem zajęty? 868 01:04:36,382 --> 01:04:37,924 Pogadamy po koncercie? 869 01:04:38,007 --> 01:04:40,800 Spadaj stąd. Zadepczą cię, jeśli wybuchnie zadyma. 870 01:04:40,883 --> 01:04:43,632 W mordę, ile bachorów ma mój stary? 871 01:04:43,716 --> 01:04:44,716 Zjeżdżaj do domu. 872 01:04:46,466 --> 01:04:49,175 Szanowny pan wicemer 873 01:04:49,258 --> 01:04:52,383 chce nam zabronić występu. Pokażmy, co o nim myślimy. 874 01:04:53,049 --> 01:04:54,674 Pokażcie mu wielkiego fucka. 875 01:04:56,132 --> 01:04:57,757 Pieprzyć twoją matkę. 876 01:04:57,841 --> 01:04:59,592 Zaczynaj, DJ. 877 01:05:02,175 --> 01:05:03,717 Saint-Denis, jesteście tu? 878 01:05:05,049 --> 01:05:09,716 Szczery, typowy i aromatyczny, nigdy taki sam, choć poetyczny 879 01:05:09,799 --> 01:05:14,466 mój głos jest mocny i nieprzejednany, z powagą i bez ściemy. 880 01:05:14,549 --> 01:05:18,216 Jestem wierny sobie jak fanatyk, inspiracja to zagadka. 881 01:05:18,300 --> 01:05:21,550 Niech krytycy piszą, co chcą, jestem autentyczny. 882 01:05:22,341 --> 01:05:23,757 Jestem autentyczny! 883 01:05:23,841 --> 01:05:27,924 NTM zawsze wiernie prawdzie, lęk wzbudza, ciekawość rozbudza. 884 01:05:28,007 --> 01:05:32,674 Cyfrowa plaga już zbiera żniwo. W słusznej sprawie każdemu się postawię. 885 01:05:32,757 --> 01:05:34,799 Cool Shen z Suprême NTM 886 01:05:35,133 --> 01:05:39,591 jesteśmy autentyczni, to rzadkie w naszych czasach. 887 01:05:40,049 --> 01:05:44,008 Dziś ludzi zbyt szybko się skreśla, w podstawie pozorów się ich określa. 888 01:05:44,091 --> 01:05:45,925 Najpierw raz, potem dwa. 889 01:05:46,008 --> 01:05:47,799 Spokojnie. 890 01:05:49,675 --> 01:05:50,800 Teraz ty. 891 01:05:50,882 --> 01:05:55,342 Tym wszystkim, którzy kłamią, wciskają wam ciemnotę 892 01:05:55,425 --> 01:05:57,383 mówię: stop! Przestańcie już, 893 01:05:57,842 --> 01:06:00,424 bo zlecenie na was otwarte mam. 894 01:06:03,258 --> 01:06:05,342 Dajcie jakieś światło. Nic nie widać. 895 01:06:07,925 --> 01:06:09,216 Authentic! 896 01:06:09,300 --> 01:06:10,425 Nie słyszę was! 897 01:06:12,174 --> 01:06:13,966 Saint-Denis, jesteście tu? 898 01:06:17,717 --> 01:06:20,425 Do ostrej przeginki ciągoty mam, 899 01:06:21,008 --> 01:06:26,799 mediów ataki arogancją odpieram, i morza pomyj się wcale nie boję, 900 01:06:26,882 --> 01:06:30,632 kąpać się w swym blasku im nie pozwolę, 901 01:06:30,717 --> 01:06:33,425 to lekcja dla wszystkich raz i na zawsze. 902 01:06:35,799 --> 01:06:39,799 Ulica poetów dwóch na świat wydała i czeka nas sławy chwała. 903 01:06:42,466 --> 01:06:44,049 Authentik! 904 01:06:51,633 --> 01:06:52,758 Authentik! 905 01:06:52,841 --> 01:06:56,674 Ulica poetów dwóch na świat wydała i czeka nas sławy chwała. 906 01:06:57,091 --> 01:07:01,925 Zejdźcie mi z drogi, wasz ton złowrogi niczego nie zmienia. 907 01:07:02,008 --> 01:07:03,799 Odpuśćcie ataki, 908 01:07:03,882 --> 01:07:07,924 ludzie nijacy, kto sądzić wam prawo nas dał? 909 01:07:08,007 --> 01:07:10,300 Prawda mieszka w mojej dzielnicy 910 01:07:10,674 --> 01:07:15,299 i bądźmy szczerzy, niech lud uwierzy, rap to nie jest prosta układanka. 911 01:07:15,382 --> 01:07:20,091 Mówienie prawdy łatwe nie jest, prawdziwych gwiazd mamy krótki rejestr, 912 01:07:20,549 --> 01:07:22,174 bo kto we Francji kocha rap? 913 01:07:22,258 --> 01:07:24,508 Błądzić to ludzka sprawa, 914 01:07:24,591 --> 01:07:28,841 łatwo negować, zamiast kreować gdy stylu i wyobraźni brak. 915 01:07:28,924 --> 01:07:33,507 Was szczęśliwie to nie dotyczy, od rocka do rapu skoczyliście raz dwa. 916 01:07:33,591 --> 01:07:37,883 Skoro nas kochacie, kontrakt z nosie mamy... 917 01:07:42,092 --> 01:07:43,758 Ręce w górę! 918 01:08:38,842 --> 01:08:40,174 Gliny tak cię urządziły? 919 01:08:40,592 --> 01:08:43,508 Prosiłem, żeby się postarali, bo jadę w trasę. 920 01:08:43,592 --> 01:08:46,675 - Leboeuf tak cię załatwił? - Trzeba było szyć? 921 01:08:47,049 --> 01:08:49,466 Leboeuf i jego ludzie. Ma ciężką łapę. 922 01:08:51,467 --> 01:08:53,299 Jest Sébastien. 923 01:08:53,383 --> 01:08:55,924 - To on? - Tak. 924 01:08:57,758 --> 01:08:58,924 Co to za fryzura? 925 01:08:59,466 --> 01:09:02,300 Co zrobiłeś z włosami? Nie będziesz już Grzywką. 926 01:09:02,758 --> 01:09:04,799 Po drodze wymyślicie mi nową ksywę. 927 01:09:04,883 --> 01:09:06,716 - W tym? - Tak. 928 01:09:06,799 --> 01:09:09,133 - Przeprowadzki? - Mieliśmy jechać w trasę. 929 01:09:09,217 --> 01:09:11,133 Nie było takiego z kwiatkami? 930 01:09:11,675 --> 01:09:13,466 o ci się stało? 931 01:09:13,800 --> 01:09:16,383 Spójrz na siebie, jesteś łysy jak moje jajca. 932 01:09:16,467 --> 01:09:18,592 Dość tych gadek, już późno. 933 01:09:20,092 --> 01:09:21,133 A gdzie Wesoły? 934 01:09:21,757 --> 01:09:24,924 Mamy 10 miejsc. Dwa dla Seba i dla mnie, osiem dla was. 935 01:09:25,007 --> 01:09:26,175 Co ty za jeden? 936 01:09:26,549 --> 01:09:28,342 Jestem Dom, wasz tour manager. 937 01:09:28,800 --> 01:09:31,592 - Skąd go wziąłeś? - Dom jest zawodowcem. 938 01:09:32,382 --> 01:09:34,133 Czemu wypożyczyłeś taki złom? 939 01:09:47,466 --> 01:09:48,800 Osiem osób. Nie ma miejsc. 940 01:09:49,258 --> 01:09:50,883 Didier! 941 01:09:53,383 --> 01:09:55,050 - Co jest? - Nie wpuszcza nas. 942 01:09:55,132 --> 01:09:56,341 Mamy komplet. 943 01:09:56,425 --> 01:10:00,882 - Jest nas więcej niż ośmioro. - Nie ma dwudziestodwuosobowych kapel. 944 01:10:01,966 --> 01:10:04,674 Przykro mi, ale ośmiu pasażerów to maks. 945 01:10:06,674 --> 01:10:10,675 Chrzanić Gargamela. Zwińcie bryki i widzimy się w Poitiers! 946 01:10:12,424 --> 01:10:14,092 Confort Moderne, Poitiers. 947 01:10:14,175 --> 01:10:15,300 Chłopaki! 948 01:10:15,383 --> 01:10:18,258 Ahmed, wsiadaj na rower. Musisz schudnąć. 949 01:10:18,342 --> 01:10:20,467 Niech poćwiczy. Confort Moderne! 950 01:10:20,883 --> 01:10:22,425 Nikoumouk. 951 01:10:24,050 --> 01:10:27,966 - Musimy pogadać. - Nie możesz traktować tak naszych kumpli. 952 01:10:35,550 --> 01:10:36,550 Poważnie? 953 01:10:39,466 --> 01:10:41,425 Co to za wariat? 954 01:10:41,758 --> 01:10:43,300 - Wesoły! - Frankie! 955 01:10:43,383 --> 01:10:44,632 Wesoły! 956 01:10:47,508 --> 01:10:49,550 Cześć, panienki. Jak leci? 957 01:10:49,633 --> 01:10:52,424 Jedziemy na koncert w Poitiers. Ruszaj z nami. 958 01:10:52,507 --> 01:10:56,508 Nie mogę. Lecę do Los Angeles. Nina jest w ciąży. 959 01:10:57,383 --> 01:10:59,467 - Wyjeżdżasz? - Tak. 960 01:10:59,550 --> 01:11:02,424 I zostawisz nas z tym Gargamelem? 961 01:11:02,507 --> 01:11:06,674 Najarałeś się czegoś? A co z zespołem, płytą? 962 01:11:07,049 --> 01:11:10,799 Gwiazdy ruszają w trasę. Bryka z wynajmu. Solidna. 963 01:11:10,882 --> 01:11:13,258 Jedzie w niej spoconymi girami. 964 01:11:14,717 --> 01:11:17,550 Jesteście w dobrych rękach, prawda, Seb? 965 01:11:17,633 --> 01:11:18,800 Nie zostawiaj nas. 966 01:11:19,216 --> 01:11:23,216 - Byłem pierwszy. To też się liczy, nie? - Nie rób nam tego. 967 01:11:25,842 --> 01:11:28,925 Zostanę ojcem. Okażcie trochę radości. 968 01:11:29,008 --> 01:11:32,258 My potrzebujemy cię bardziej. Spójrz na mnie. 969 01:11:32,342 --> 01:11:34,508 - Bawcie się dobrze. - Olej to. 970 01:11:34,591 --> 01:11:36,217 Jedź za nami. 971 01:11:36,757 --> 01:11:40,300 - Będę o was myślał. - Baw się dobrze! 972 01:12:18,799 --> 01:12:20,674 Daj, szybko. 973 01:12:20,757 --> 01:12:22,175 Masz. 974 01:12:27,049 --> 01:12:28,633 Pospiesz się. 975 01:12:34,592 --> 01:12:36,925 Gargamel pomylił adresy? 976 01:12:37,424 --> 01:12:38,591 Gdzie my jesteśmy? 977 01:12:39,883 --> 01:12:42,466 - To jakaś mordownia. - Przeszkadza ci to? 978 01:12:43,341 --> 01:12:45,591 - Uważaj! - Zgłupiałeś? 979 01:12:45,674 --> 01:12:48,924 Idiota! Nic tu po nas. 980 01:12:49,007 --> 01:12:50,882 - Zabieramy się. - Dlaczego? 981 01:12:50,966 --> 01:12:53,174 Obsikał nas! Nie będziemy tu grać. 982 01:12:53,258 --> 01:12:56,383 Domy kultury się o nas biją, a ty załatwiasz tę dziurę? 983 01:12:56,758 --> 01:12:59,550 Co to ma być? Nawet w Mantes było lepiej. 984 01:13:00,091 --> 01:13:04,800 Naprawdę musimy tu wystąpić? Te fiuty w życiu nie słyszały rapu! 985 01:13:04,883 --> 01:13:06,466 To im go pokażcie! 986 01:13:06,549 --> 01:13:12,300 - Dom zaprosił promotora. - Chrzanić go. Jesteśmy raperami. 987 01:13:13,050 --> 01:13:14,841 Chodźcie grać. 988 01:13:17,132 --> 01:13:20,425 Saint-Denis, departament 93. zawsze sobie poradzi. 989 01:13:20,841 --> 01:13:23,132 Beatmistrz Detonator. 990 01:13:26,008 --> 01:13:31,257 Z Saint-Denis, jak kumple, pochodzę, tańczę w każdym mieście i dużo chodzę. 991 01:13:31,341 --> 01:13:35,008 Liczby 9 i 3 w sercu noszę, nacjonalistów gorąco nie znoszę. 992 01:13:35,383 --> 01:13:38,425 Gdy się zjawiają, wzywajcie gliny. 993 01:13:38,966 --> 01:13:42,550 9-3-8-2-4, psychopata ze mnie szczery. 994 01:13:42,633 --> 01:13:47,091 Z Saint-Denis wyjechałem i świat pozwiedzałem w rytmie rap. 995 01:13:47,174 --> 01:13:50,675 Moja technika morderczo celna, śmierć glinom z Oussekine Malika. 996 01:13:52,424 --> 01:13:54,507 Na imię mi Kast, inaczej St-ka, 997 01:13:54,591 --> 01:13:57,424 jesteśmy królami rapu, wielkimi jak ciuchy Chino. 998 01:13:58,716 --> 01:14:03,425 Razem z NTM walimy za sceną w Le Pen. Jesteśmy ekipą Joey i Shena. 999 01:14:03,508 --> 01:14:05,175 Yazid dajesz jeszcze raz. 1000 01:14:06,133 --> 01:14:09,258 Ja nie przegrywam, ja zawsze wygrywam. 1001 01:14:09,342 --> 01:14:13,800 Liter nie lubimy, w siłę liczb wierzymy, a 93 to nasza liczba. 1002 01:14:13,883 --> 01:14:17,299 NTM, te litery coś znaczą i dobrze się tłumaczą. 1003 01:14:19,257 --> 01:14:21,758 Rzeczywistość to porażka, 1004 01:14:21,842 --> 01:14:24,549 lecz ja się nie sprzedam i uprzedzam, 1005 01:14:24,632 --> 01:14:27,050 kasa niszczy ludzi, uczucia w nich studzi. 1006 01:14:27,133 --> 01:14:30,716 Więc uważajcie i pamiętajcie, wszystko da się sprzedać i kupić. 1007 01:14:31,091 --> 01:14:32,924 Nawet władzę. 1008 01:14:33,007 --> 01:14:35,717 Chcemy rocka i prawdziwej kapeli. 1009 01:14:36,091 --> 01:14:38,341 Te, czubek ci się przekrzywił! 1010 01:14:38,425 --> 01:14:40,132 Nie macie instrumentów? 1011 01:14:40,216 --> 01:14:42,633 Jesteśmy nową twarzą rocka. 1012 01:14:44,800 --> 01:14:47,299 Ce ten kretyn robi z głową w suficie? 1013 01:14:48,050 --> 01:14:50,258 - Coś się stało? - Sufit jest za nisko. 1014 01:14:57,258 --> 01:14:58,258 Wszystko to czuję. 1015 01:14:59,882 --> 01:15:02,216 Saint-Denis jest wszędzie tam, gdzie my! 1016 01:15:02,299 --> 01:15:05,382 Jak wam się nie podoba, możecie nam naskoczyć. 1017 01:15:05,466 --> 01:15:07,549 Agresywna metoda przełamywania lodów. 1018 01:15:08,591 --> 01:15:11,257 Jeśli tu sobie poradzą, odnajdą się wszędzie. 1019 01:15:12,674 --> 01:15:13,842 Sprawdzasz nas? 1020 01:15:14,716 --> 01:15:16,924 Nie, daję wam lekcję. 1021 01:15:18,591 --> 01:15:21,633 Oparty na kasie świat niesprawiedliwy, 1022 01:15:21,716 --> 01:15:27,049 człowiek ubogi nie jest w nim szczęśliwy, bo jego zdanie się tu nie liczy. 1023 01:15:27,132 --> 01:15:29,925 Duża kasa za gardła biednych na zawsze już trzyma. 1024 01:15:30,007 --> 01:15:32,341 Czas płynie, lata mijają, 1025 01:15:32,424 --> 01:15:34,842 lecz mimo łez nic się nie zmienia. 1026 01:15:35,466 --> 01:15:39,841 Nie powiem, też lubię szmal, gdy masz go w kieszeni każdy cię ceni. 1027 01:15:40,217 --> 01:15:43,799 - Wyłącz. - Nie będziemy dla niego przerywać. 1028 01:15:43,882 --> 01:15:45,757 Daj mu powiedzieć. 1029 01:15:45,841 --> 01:15:47,924 O co chodzi? 1030 01:15:48,007 --> 01:15:51,049 Zagrajcie "Kasa niszczy wszystko". 1031 01:15:51,550 --> 01:15:53,132 - Jeszcze raz? - Tak. 1032 01:15:54,299 --> 01:15:56,049 Pieprzyć kapitalizm. Anarchia! 1033 01:15:56,132 --> 01:15:58,967 Raz, dwa, trzy. Pieprzyć kapitalizm. 1034 01:16:03,967 --> 01:16:05,342 Nawijaj. 1035 01:16:11,882 --> 01:16:14,508 Kasa niszczy, kasa niszczy ludzi. 1036 01:16:18,675 --> 01:16:20,132 Razem! 1037 01:16:20,633 --> 01:16:24,883 Dziś rapuje dla was NTM. 1038 01:16:26,299 --> 01:16:29,382 Nikoumouk 93, Saint-Denis. 1039 01:16:29,466 --> 01:16:30,674 Departament 93. 1040 01:16:40,717 --> 01:16:43,550 Witamy w Rapline, 1041 01:16:43,633 --> 01:16:46,382 programie poświęconym czarnej muzyce. 1042 01:16:46,466 --> 01:16:49,257 Naszym dzisiejszym gościem - niespodzianką 1043 01:16:49,341 --> 01:16:52,299 jest ekipa NTM z 93. departamentu. 1044 01:16:58,050 --> 01:16:59,632 Co oznacza NTM? 1045 01:16:59,716 --> 01:17:02,799 - Co oznacza? - Nowe Twórcze Mamuśki. 1046 01:17:02,882 --> 01:17:07,675 Inspirujący się amerykańskimi wzorcami zespół promuje właśnie pierwszą płytę. 1047 01:17:07,758 --> 01:17:11,507 Jak twoja matka przyjęła nazwę NTM i to, co oznacza ten skrót? 1048 01:17:11,592 --> 01:17:13,008 Długo go nie znała. 1049 01:17:13,092 --> 01:17:16,632 Saint-Denis przemówiło głosem, Kool Shena i Joey Starra, 1050 01:17:16,716 --> 01:17:18,632 którzy tworzą zespół Suprême NTM. 1051 01:17:19,008 --> 01:17:20,716 Niech żyje 93. departament. 1052 01:17:22,050 --> 01:17:26,091 Mam tu dziś nawet opaskę z waszą nazwą. 1053 01:17:26,175 --> 01:17:31,132 Staliście się symbolem zmarginalizowanej i zbuntowanej młodzieży, 1054 01:17:31,216 --> 01:17:35,341 jak kiedyś zespoły rockowe i punkowe, Trust czy Bérurier Noir? 1055 01:17:35,424 --> 01:17:39,883 Skoro po francusku nawet rock źle brzmi to czy rap wypada lepiej? 1056 01:17:45,300 --> 01:17:49,716 Debiutancki album grupy, Authentik, rozszedł się w 70000 kopii. 1057 01:17:50,049 --> 01:17:52,217 Jesteśmy bezpośredni i radykalni. 1058 01:17:53,007 --> 01:17:57,049 Niektórzy widzą w tym agresję, ale tak widzimy świat. 1059 01:17:57,132 --> 01:18:01,382 NTM jest głosem pokolenia, opowiada o jego codzienności. 1060 01:18:01,466 --> 01:18:02,925 Nie przegapcie ich. 1061 01:18:03,299 --> 01:18:05,092 Ich dopracowane teksty 1062 01:18:05,175 --> 01:18:09,133 należy traktować poważnie. Są szczerzy w swojej twórczości. 1063 01:18:09,217 --> 01:18:14,716 Podpisali kontrakt z dużą wytwórnią. Dotychczasowa nazwa jest niestosowna. 1064 01:18:15,049 --> 01:18:18,217 Powinniśmy im ją zmienić na coś mniej obscenicznego. 1065 01:18:18,300 --> 01:18:22,508 Wzbudzi mniej emocji, ale 93 NTM jest w tym tygodniu wszędzie. 1066 01:18:22,592 --> 01:18:26,382 Sprzedali 100000 płyt, choć rozgłośnie boją się ich grać. 1067 01:18:26,466 --> 01:18:30,632 NTM to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza, francuskich grup. 1068 01:18:34,967 --> 01:18:37,425 - Który pierdnął? - A jak myślisz? 1069 01:18:51,424 --> 01:18:52,883 Odbiło ci? 1070 01:18:56,967 --> 01:18:58,925 Pan Colt, wandal numer jeden. 1071 01:18:59,632 --> 01:19:00,632 Przestań. 1072 01:19:14,967 --> 01:19:16,592 Rozbieramy się? 1073 01:19:17,758 --> 01:19:19,299 Bądźcie ciszej. 1074 01:19:38,508 --> 01:19:39,925 Zostaw. 1075 01:19:42,257 --> 01:19:43,507 W porządku. 1076 01:20:14,841 --> 01:20:17,882 Wyłaźcie z wody. Zbieramy się. 1077 01:20:18,467 --> 01:20:20,632 Kiedy przestaniecie mnie oszukiwać? 1078 01:20:22,217 --> 01:20:23,508 Osiem osób, nie 20. 1079 01:20:24,425 --> 01:20:26,633 Zapłaciłem za 26 śniadań. 1080 01:20:27,007 --> 01:20:30,132 Daj im spokój, Dom. Wziąłem cztery dokładki. 1081 01:20:30,466 --> 01:20:33,008 Po ścianach też musicie mazać? 1082 01:20:33,967 --> 01:20:35,424 Nie jesteście już dziećmi. 1083 01:20:36,382 --> 01:20:38,258 Wiecie, ile to kosztuje? 1084 01:20:41,425 --> 01:20:43,882 A ten, zamiast wziąć krzesło, demoluje sufit. 1085 01:20:46,508 --> 01:20:49,758 Balują z laskami, które nawet się nie bzykają. 1086 01:20:49,841 --> 01:20:51,425 A ja płacę za śniadania. 1087 01:20:51,758 --> 01:20:54,216 - Kto się nie bzyka? - Masz na myśli siebie? 1088 01:20:58,925 --> 01:21:01,217 Wiecie, co różni sracz od tour managera? 1089 01:21:03,300 --> 01:21:05,757 Sracz zbiera gówno z jednej dupy na raz. 1090 01:21:08,342 --> 01:21:10,049 Wal się. Chino! 1091 01:21:20,424 --> 01:21:23,883 - Co ci odwaliło? - Słyszeliście, co powiedział? 1092 01:21:23,967 --> 01:21:25,257 Uspokój się. 1093 01:21:26,466 --> 01:21:28,008 Kończymy współpracę. 1094 01:21:28,674 --> 01:21:30,258 Dom, zaczekaj. 1095 01:21:31,175 --> 01:21:33,549 Wracaj. Zatrzymaj go. 1096 01:21:35,258 --> 01:21:36,882 Kompletnie ci odwaliło? 1097 01:21:39,633 --> 01:21:41,216 Wracajcie do Saint-Denis. 1098 01:21:41,299 --> 01:21:43,550 - Co? - Jeszcze nie rozumiesz? 1099 01:21:43,633 --> 01:21:46,341 Nic nie osiągniemy z tymi matołami na plecach. 1100 01:21:47,341 --> 01:21:50,758 Jedziemy do pracy. Do zobaczenia w Saint-Denis. Osły. 1101 01:21:51,257 --> 01:21:53,382 Zacząłeś zarabiać i masz nas gdzieś? 1102 01:21:53,466 --> 01:21:57,092 - Tylko kasa, zero lojalności. - A ty, nie lubisz kasy? 1103 01:21:57,175 --> 01:21:59,841 Ochranialiśmy was, wspieraliśmy. 1104 01:21:59,924 --> 01:22:01,300 Sprzedałeś się, jak inni. 1105 01:22:01,674 --> 01:22:03,383 Tak jest! 1106 01:22:03,467 --> 01:22:05,550 To ja wymyśliłem nazwę NTM. 1107 01:22:06,842 --> 01:22:10,550 - Przestańcie, jesteśmy jedną ekipą. - Zamknij się. 1108 01:22:10,633 --> 01:22:14,632 - Nikt cię nie pyta o zdanie? - Kto was zaprosił w trasę? 1109 01:22:14,717 --> 01:22:17,133 A was? Dostaliście jakieś zaproszenie? 1110 01:22:17,217 --> 01:22:20,300 W moim kontrakcie nie ma słowa o Chino, Mehdim. 1111 01:22:20,383 --> 01:22:22,591 Spieprzajcie. 1112 01:22:22,674 --> 01:22:26,924 Myślisz, że jesteś taki mądry? W czym niby jesteś od nas lepszy? 1113 01:22:28,467 --> 01:22:30,132 Chcesz zostać raperem? 1114 01:22:30,841 --> 01:22:34,216 Proszę. Biegnij. Powodzenia. 1115 01:22:34,675 --> 01:22:37,507 - Colt, wracaj. - Kiedyś taki nie byłeś. 1116 01:22:37,592 --> 01:22:40,299 Ty też? Zmieniłem się. 1117 01:22:40,382 --> 01:22:43,674 - Jedna rodzina, gadanie. - Spróbuj, zmiany są dobre. 1118 01:22:44,008 --> 01:22:45,841 - Co? - Wystarczył jeden czek. 1119 01:22:45,925 --> 01:22:47,549 Przywalić ci? 1120 01:22:47,632 --> 01:22:50,467 Uspokójcie się. Zachowujecie się jak dzieci. 1121 01:22:50,550 --> 01:22:53,966 Przestańcie chrzanić. Bez nich nie wystąpimy. 1122 01:22:54,049 --> 01:22:56,592 Wszystko zepsujesz. Przestań. 1123 01:22:57,758 --> 01:22:59,883 - Ja zepsuję? - Tak. 1124 01:22:59,967 --> 01:23:01,091 To wracaj do domu. 1125 01:23:01,174 --> 01:23:04,717 I co będziesz robił sam? Wysiadywał na ławce, jak wcześniej? 1126 01:23:04,800 --> 01:23:07,382 - Licz się ze słowami. - Posłuchaj przez chwilę. 1127 01:23:07,800 --> 01:23:10,632 - Samolubny dupku. - Tak, jestem egoistą! 1128 01:23:10,716 --> 01:23:13,258 Samolubnym Didierem Morville. I co z tego? 1129 01:23:13,632 --> 01:23:17,716 - Nie mam rodziny ani przyjaciół. - Nie masz przyjaciół? 1130 01:23:18,717 --> 01:23:19,841 Tak uważasz? 1131 01:23:19,924 --> 01:23:21,299 - Wal się. - Ty też. 1132 01:23:22,257 --> 01:23:24,341 - Wszystko schrzaniłeś. - Zamknij się! 1133 01:23:27,633 --> 01:23:29,549 Chcecie zobaczyć świra? 1134 01:23:29,632 --> 01:23:32,674 To wy nic nie rozumiecie. Spadajcie. 1135 01:23:32,757 --> 01:23:35,050 Nie wrócę na ławeczkę. 1136 01:23:36,882 --> 01:23:37,882 To ja. 1137 01:23:38,882 --> 01:23:42,467 Didier. Dzwonię z hotelu, z pokoju. 1138 01:23:43,633 --> 01:23:45,800 Chciałem zapytać czy... 1139 01:23:46,675 --> 01:23:48,007 dostałeś naszą płytę. 1140 01:23:48,966 --> 01:23:51,550 Prosiłem w Sony, żeby ci przysłali. 1141 01:23:53,717 --> 01:23:54,717 Doszła? 1142 01:23:57,507 --> 01:23:58,507 Słyszysz mnie? 1143 01:23:59,092 --> 01:24:01,175 Chciałem ci też powiedzieć, 1144 01:24:01,591 --> 01:24:05,966 że skończyłem z mazaniem po ścianach. 1145 01:24:06,425 --> 01:24:08,550 Teraz rozdaję autografy. 1146 01:24:09,467 --> 01:24:10,467 Na ulicy. 1147 01:24:13,299 --> 01:24:14,883 Jesteś tam? 1148 01:24:17,592 --> 01:24:18,758 Tato? 1149 01:26:29,466 --> 01:26:34,217 Tym wszystkim, którzy kłamią, wciskają wam ciemnotę 1150 01:26:34,300 --> 01:26:38,966 mówię: stop! Przestańcie już, bo zlecenie na was otwarte mam. 1151 01:26:46,507 --> 01:26:49,591 Czekajcie. Stop. 1152 01:26:49,675 --> 01:26:51,591 - Vivi, co to ma być? - To znaczy? 1153 01:26:51,674 --> 01:26:53,716 Gubisz rytm. 1154 01:26:53,799 --> 01:26:55,757 To oni za mną nie nadążają. 1155 01:26:55,841 --> 01:26:57,841 Sypiasz z nim i się rządzisz? 1156 01:26:58,757 --> 01:27:01,383 Uważaj, Bruno. Obrażają ci dziewczynę. 1157 01:27:01,467 --> 01:27:03,383 Niedobrzy chłopcy. 1158 01:27:03,467 --> 01:27:06,299 Spóźniłeś się dwie godziny. Jesteśmy w lesie. 1159 01:27:06,758 --> 01:27:10,550 Co zrobiłaś z moim portugalskim słoneczkiem? 1160 01:27:11,008 --> 01:27:12,216 Co cię ugryzło? 1161 01:27:12,299 --> 01:27:16,758 Złościsz się, bo kumple cię olali? Wyluzuj, ja ich zastąpię. 1162 01:27:17,258 --> 01:27:20,092 Kool Shen! Wszyscy razem! 1163 01:27:24,716 --> 01:27:27,633 Rozpieprzanie wszystkiego sprawia ci radość? 1164 01:27:27,716 --> 01:27:31,966 Wracaj na budowę, jak ci się nie podoba. Będzie spokój. 1165 01:27:32,049 --> 01:27:36,341 Wiesz, co się wtedy stanie? Jak myślisz, kto to zorganizował? 1166 01:27:36,675 --> 01:27:40,341 Jesteśmy niegotowi do występu, a ty spóźniasz się dwie godziny. 1167 01:27:40,424 --> 01:27:42,008 Czego chcesz? Dać ci order? 1168 01:27:42,382 --> 01:27:45,466 Rozkazywanie innym już cię nie bawi? 1169 01:27:46,175 --> 01:27:50,092 Przestań dyrygować. Beze mnie nie istniejesz. 1170 01:27:50,175 --> 01:27:51,799 - Ja, nie istnieję? - Tak. 1171 01:27:51,882 --> 01:27:54,966 Ty za to jesteś prawdziwym bohaterem. A wiesz, czemu? 1172 01:27:56,216 --> 01:27:58,883 Bo nie raz ośmieszyłbyś się na scenie, 1173 01:27:59,592 --> 01:28:02,299 gdybym w porę nie zareagował. 1174 01:28:02,382 --> 01:28:05,842 Ale jeśli ja się pomylę, gdzie jesteś? Na kogo mogę liczyć? 1175 01:28:05,925 --> 01:28:08,591 Podrzuć mi któryś z moich wersów. 1176 01:28:09,883 --> 01:28:12,757 - Wyszeptać ci? - Wyszepcz sobie to. 1177 01:28:13,716 --> 01:28:14,757 Odchodzę. 1178 01:28:15,300 --> 01:28:16,882 Dokąd idziesz, Vivi? 1179 01:28:17,383 --> 01:28:20,091 Mam już dość waszych kłótni. 1180 01:28:20,174 --> 01:28:22,091 Jasne, odpocznij sobie. 1181 01:28:22,174 --> 01:28:25,758 - Świetna choreografia, najlepsza. - Nie dokuczaj jej. 1182 01:28:25,842 --> 01:28:29,174 - Co cię znowu ugryzło? - Traktuj ją z szacunkiem. 1183 01:28:29,257 --> 01:28:32,507 Nie pouczaj mnie. Na scenie też cię nie potrzebuję. 1184 01:28:32,591 --> 01:28:34,133 Chętnie to zobaczę. 1185 01:28:34,217 --> 01:28:36,716 Przestańcie, zachowujecie się jak dzieci! 1186 01:28:37,799 --> 01:28:39,467 To ma być zgodna ekipa? 1187 01:28:39,550 --> 01:28:41,757 Pytał cię ktoś o zdanie? 1188 01:28:42,342 --> 01:28:44,091 Nie wtrącaj się. 1189 01:28:44,174 --> 01:28:47,966 Nagrywaj sobie płyty, a mnie daj spokój. Radź sobie sam. 1190 01:28:49,424 --> 01:28:50,675 Matoł! 1191 01:29:05,508 --> 01:29:08,467 I co? Ani śladu Bruna ani Vivi? 1192 01:29:12,467 --> 01:29:14,257 No to leżymy. 1193 01:29:14,883 --> 01:29:17,257 W mordę! Jak nie jeden, to drugi! 1194 01:29:17,758 --> 01:29:18,758 Spokojnie. 1195 01:29:20,299 --> 01:29:23,133 - Wychodźcie na scenę. - Bez Bruna i Vivi? 1196 01:29:23,507 --> 01:29:25,925 Już czas, musimy zaczynać. 1197 01:29:26,008 --> 01:29:27,507 Idziemy. 1198 01:29:28,050 --> 01:29:29,716 Zaczynamy. 1199 01:29:48,258 --> 01:29:49,549 Joey, zaczynamy. 1200 01:29:52,217 --> 01:29:53,882 Joey, słyszysz mnie? 1201 01:30:09,507 --> 01:30:11,175 Nie słyszę was, Villeurbanne. 1202 01:30:14,632 --> 01:30:16,258 Jesteście tu? 1203 01:30:17,258 --> 01:30:18,841 Głośniej. 1204 01:30:19,841 --> 01:30:21,133 Chcę was usłyszeć. 1205 01:30:25,508 --> 01:30:28,341 Jeśli ktoś jeszcze nie wie, też jesteśmy z getta. 1206 01:30:28,925 --> 01:30:32,925 Departament 93, Saint-Denis. Brawa dla Saint-Denis. 1207 01:30:35,800 --> 01:30:39,757 Podobnie jak was w Mantes-la-Jolie, nas też ciągle leją gliny. 1208 01:30:41,258 --> 01:30:45,092 Jeśli i was kiedyś pobili, pokażcie im soczystego fucka. 1209 01:30:45,467 --> 01:30:46,633 Tak jest. 1210 01:30:46,716 --> 01:30:48,924 Co im powiemy? 1211 01:30:49,592 --> 01:30:51,758 Pieprzyć wasze matki! 1212 01:30:58,549 --> 01:31:00,257 - Co robimy? - Gramy. 1213 01:31:00,842 --> 01:31:02,217 Kiedy byłem w wojsku, 1214 01:31:03,092 --> 01:31:06,841 kapitan powtarzał, że moja kreolska dupa skończy w pudle. 1215 01:31:21,466 --> 01:31:24,842 Zapomniał uprzedzić, że wojsko zrobi ze mnie pijaka i ćpuna. 1216 01:31:25,758 --> 01:31:27,883 Gdzie jest Kool Shen? 1217 01:31:32,050 --> 01:31:34,966 On biały, ja czarny, jedziemy. 1218 01:31:35,924 --> 01:31:37,757 Tak jest, Kool Shen jest biały. 1219 01:31:38,508 --> 01:31:42,216 On jest biały, a ja czarny. Reszty nie pamiętam, i co z tego? 1220 01:31:45,967 --> 01:31:47,633 Czemu buczycie? 1221 01:31:49,257 --> 01:31:51,842 Masz mi coś do powiedzenia? Chodź na scenę. 1222 01:31:51,925 --> 01:31:54,716 Zobaczymy, jaki jesteś odważny. 1223 01:31:56,967 --> 01:31:59,674 Który chce się spróbować? 1224 01:32:06,342 --> 01:32:11,008 - Co się wam nie podoba? - Kool Shen! Kool Shen! 1225 01:32:39,133 --> 01:32:43,549 Tylko rasistom to dziś przeszkadza - wieloetniczna i monokulturowa. 1226 01:32:43,632 --> 01:32:46,591 Otwarte głowy na świat kolorowy - tak być powinno. 1227 01:32:46,674 --> 01:32:51,091 Nie dam się zakrzyczeć, ich głosy zdławię, fałszywym prorokom się postawię. 1228 01:32:51,841 --> 01:32:56,132 Orędowników wyższości swej rasy posyłam do diabła. 1229 01:32:56,216 --> 01:32:58,467 10% to dla Le Pena obraza. 1230 01:32:58,550 --> 01:33:02,424 Nie ważne jaka twa rasa, czyś biały, czarny, brązowy czy żółty, 1231 01:33:02,507 --> 01:33:04,632 powstańcie młodzi w obronie prawdy, 1232 01:33:04,717 --> 01:33:08,341 przeciw tyranom, co hańbią nasze czasy. 1233 01:33:08,424 --> 01:33:10,882 Ja biały, on czarny, historia dziś głos ma. 1234 01:33:10,967 --> 01:33:13,716 Ja biały, on czarny, historii czas przepisać karty. 1235 01:33:19,383 --> 01:33:21,425 Historii czas przepisać karty. 1236 01:33:21,508 --> 01:33:22,924 Głośniej! 1237 01:33:25,550 --> 01:33:27,592 No dobra Shen, uderzę wyżej. 1238 01:33:27,675 --> 01:33:30,632 Podkręcę tempo, bo czacha aż dymi. 1239 01:33:30,717 --> 01:33:34,050 Wszędzie hipokryci, niby gardzą Le Penem, 1240 01:33:34,133 --> 01:33:38,133 a ludzi na siebie szczują, jak marionetki posłusznie tańcują. 1241 01:33:38,217 --> 01:33:40,133 Wy nie dajcie się nabrać, 1242 01:33:40,217 --> 01:33:42,342 biali, Arabowie czy czarni. 1243 01:33:42,425 --> 01:33:46,508 NTM to maks impaktu i zero taktu, we wrogów wolności wali. 1244 01:33:46,592 --> 01:33:50,132 W zaślepionych bigotów i sukinkotów z całej pary. 1245 01:33:54,216 --> 01:33:58,175 Bez fałszywej szczerości wobec rasowej różnorodności. 1246 01:33:58,258 --> 01:34:01,383 Obaj kolor skóry mamy inny, 1247 01:34:01,466 --> 01:34:03,258 ale krew w nas ta sama. 1248 01:34:03,342 --> 01:34:08,091 Ja biały, on czarny, historii czas przepisać karty, historia dziś głos ma. 1249 01:34:11,592 --> 01:34:14,174 Chcę was usłyszeć! 1250 01:34:14,257 --> 01:34:16,675 Brawa dla Nikoumouk. 1251 01:34:16,758 --> 01:34:19,967 Dla Beatmistrza Detonatora DJ S i całej ekipy. 1252 01:34:21,800 --> 01:34:24,424 Oklaski dla Yazida i Kasta. 1253 01:34:24,799 --> 01:34:27,799 I dla Lazera, Reaka 1254 01:34:27,882 --> 01:34:31,342 - i dla Lady V. - Boskiej Lady V. 1255 01:34:32,217 --> 01:34:35,717 - Brawa dla 93. departamentu. - I dla Nikoumouk. 1256 01:34:36,592 --> 01:34:40,049 Farrakhan i Le Pen ta sama nienawiść! Bez granic! 1257 01:34:40,132 --> 01:34:44,675 Czyste zło. Nie pozwólcie by ich pomysły zatruły wasze umysły. 1258 01:34:44,758 --> 01:34:48,967 Złe słowa i zacofane poglądy, choć czarni i biali mogą żyć razem. 1259 01:34:49,050 --> 01:34:53,050 Nie twórzmy problemów, bo tu ich nie ma, Francja nie Ameryka, po co zmieniać. 1260 01:34:53,133 --> 01:34:57,300 Wielorasowe społeczeństwo jest zdrowe, budujmy więc wspólnotę. 1261 01:34:57,383 --> 01:34:59,841 Bo już za długo w tym starym świecie 1262 01:34:59,924 --> 01:35:02,924 kolor skóry był barierą, jeszcze jedną granicą. 1263 01:35:03,007 --> 01:35:05,842 Wypowiadam więc wojnę, temu czym gardzę 1264 01:35:05,925 --> 01:35:08,008 i po kolei się z tym rozprawię. 1265 01:35:08,092 --> 01:35:10,175 Faszyści, skinheadzi, rasiści i getto. 1266 01:35:12,341 --> 01:35:14,258 Historii czas przepisać karty. 1267 01:35:16,425 --> 01:35:18,799 Historii czas przepisać karty. 1268 01:35:25,882 --> 01:35:29,717 Jesteście świetni! 1269 01:35:41,466 --> 01:35:43,175 Dobry wieczór, NTM. 1270 01:35:43,757 --> 01:35:46,175 Właśnie ukazał się wasz debiutancki album. 1271 01:35:46,258 --> 01:35:51,091 Jako pierwsi raperzy we Francji, będziecie gwiazdą w Zenith de Paris. 1272 01:35:51,174 --> 01:35:53,550 Przed nami we Francji nie było rapu. 1273 01:35:54,842 --> 01:35:56,507 Rozumiem, powiedzcie, 1274 01:35:57,592 --> 01:36:00,341 skąd inspiracja do napisania tego albumu? 1275 01:36:01,424 --> 01:36:04,092 Nagraliśmy go, 1276 01:36:04,632 --> 01:36:08,217 żeby opowiedzieć, jak politycy ignorują przedmieścia. 1277 01:36:08,591 --> 01:36:11,757 I młodzież w ogóle. 1278 01:36:12,258 --> 01:36:15,091 Chcieliśmy zwrócić uwagę na ich postawę. 1279 01:36:15,174 --> 01:36:19,758 Chcą przeczekać problem. Dobrze mówię? Myślą, że sam zniknie. 1280 01:36:20,216 --> 01:36:24,257 Jak pan na to odpowie, panie ministrze? 1281 01:36:24,632 --> 01:36:27,092 Przyzna pan, że poruszają ważkie tematy. 1282 01:36:27,175 --> 01:36:30,882 To anarchiści. Nie mówią nic nowego. To stara śpiewka. 1283 01:36:31,757 --> 01:36:35,007 - Zarabiacie na sprzedaży płyt, prawda? - Tak. 1284 01:36:35,383 --> 01:36:38,091 - Pracujemy. - I zarabiamy. 1285 01:36:38,174 --> 01:36:41,257 Czemu więc nie zainwestujecie na przedmieściu? 1286 01:36:42,633 --> 01:36:43,966 Chwileczkę. 1287 01:36:44,758 --> 01:36:47,382 Czy ja wyglądam jak Matka Teresa? 1288 01:36:47,758 --> 01:36:52,258 Gdybyście byli do niej podobni, wszystkim byłoby lepiej. 1289 01:36:52,341 --> 01:36:55,632 Swoimi piosenkami dajemy ludziom więcej niż wy. 1290 01:36:55,716 --> 01:36:58,841 - To prawda. - Ale nie w tym rzecz. 1291 01:36:58,924 --> 01:37:02,550 Młodzież z przedmieść czuje się odrzucona. 1292 01:37:02,633 --> 01:37:05,300 Władza ma dla niej tylko policyjne pały. 1293 01:37:05,383 --> 01:37:09,424 - Czemu o tym nie porozmawiamy? - Jeśli to się nie zmieni, 1294 01:37:09,508 --> 01:37:13,174 zobaczycie, czym są prawdziwe zamieszki, z NTM czy bez. 1295 01:37:14,925 --> 01:37:19,466 Wspomnij ciemności getta, gdy zapada zmrok. 1296 01:37:19,841 --> 01:37:22,425 Młodzież z dzielnicy się ich nie boi. 1297 01:37:23,008 --> 01:37:25,300 Czai się w nich jak bandyci. 1298 01:37:25,383 --> 01:37:28,633 Zmuszona przez los, by żyć podwójnie. 1299 01:37:28,717 --> 01:37:31,467 Poza prawem, walczy o przetrwanie. 1300 01:37:31,842 --> 01:37:34,299 Jakby mogła coś zmienić. 1301 01:37:34,382 --> 01:37:36,925 Lecz kto co robi? I gdzie państwo jest? 1302 01:37:37,008 --> 01:37:39,257 To działania celowe. 1303 01:37:39,675 --> 01:37:44,799 Porzucone i osamotnione dzieci narodu Francja odetnie od swego ciała. 1304 01:37:44,883 --> 01:37:47,882 Bo gdy zło już się stanie, zabawa się skończy 1305 01:37:47,966 --> 01:37:50,383 i skończą się śmiechy, boję się o przyszłość. 1306 01:37:50,467 --> 01:37:52,675 Jak cofnąć, to co powiedziałem? 1307 01:37:52,757 --> 01:37:55,550 Nie zmyślam, nie kłamię, wbrew temu co piszą. 1308 01:37:55,633 --> 01:37:58,132 Nazywam prawdę rzeczy po imieniu. 1309 01:37:58,216 --> 01:38:00,800 Wiem, że to, co myślimy ma znaczenie, 1310 01:38:00,883 --> 01:38:02,592 więc jak to rozwiązać? 1311 01:38:02,675 --> 01:38:05,717 Lepiej zapobiegać niż leczyć. 1312 01:38:05,800 --> 01:38:08,092 Lecz jak, w czasach tak gwałtownych? 1313 01:38:08,175 --> 01:38:10,841 Za szkody zapłacimy sami. 1314 01:38:13,258 --> 01:38:14,716 Pieprzyć policję! 1315 01:38:20,342 --> 01:38:22,717 ŚMIERĆ GLINOM 1316 01:38:25,842 --> 01:38:28,092 Cześć, Didier. 1317 01:38:46,299 --> 01:38:48,257 PIEPRZYĆ SPOŁECZEŃSTWO 1318 01:39:01,591 --> 01:39:03,258 Podnieśmy razem ręce! 1319 01:39:03,342 --> 01:39:05,799 Wysoko, jeśli się bawicie! 1320 01:39:05,882 --> 01:39:08,799 Prawa strona, lewa strona, przód i tył! 1321 01:39:08,882 --> 01:39:10,300 I krzyknijmy: 1322 01:39:14,174 --> 01:39:15,174 I razem! 1323 01:39:17,717 --> 01:39:19,967 - Zaczynasz. - Nie, wchodzę po tobie. 1324 01:39:21,591 --> 01:39:23,925 Są w formie. To będzie koncert. 1325 01:39:24,925 --> 01:39:26,175 Dom. 1326 01:39:27,716 --> 01:39:29,050 To finał trasy. 1327 01:39:29,674 --> 01:39:30,799 Co? 1328 01:39:30,882 --> 01:39:33,217 - Posłuchaj... - Nie, sam posłuchaj. 1329 01:39:34,467 --> 01:39:36,383 Wiesz, ile mnie to kosztowało? 1330 01:39:37,049 --> 01:39:39,842 Nie mówię tylko o reputacji, ale o pieniądzach. 1331 01:39:40,925 --> 01:39:45,092 - Nawet po dzisiejszym nie wyjdę na swoje. - Bardzo nam pomogłeś, 1332 01:39:45,175 --> 01:39:47,008 ale jesteś za dużym purystą. 1333 01:39:47,549 --> 01:39:49,466 - Jesteś dzieckiem. - Terror Seb. 1334 01:39:50,342 --> 01:39:52,092 Tak mnie teraz nazywają. 1335 01:39:52,841 --> 01:39:54,841 - Nie rozumiem. - Wiem. 1336 01:39:54,924 --> 01:39:57,175 To dla nich przełomowy moment. 1337 01:39:57,841 --> 01:40:00,425 Pora podnieść poprzeczkę, ale już bez ciebie. 1338 01:40:01,508 --> 01:40:05,174 Po prostu przyznaj, że podpisałeś kontrakt za moimi plecami. 1339 01:40:08,800 --> 01:40:10,382 Dobrze się z tobą pracowało. 1340 01:40:11,466 --> 01:40:16,342 Nie złość się. To będzie świetny koncert. 1341 01:40:16,425 --> 01:40:18,674 Przestań, bo się rozkleję. 1342 01:40:20,092 --> 01:40:21,674 Muszę iść. 1343 01:40:24,841 --> 01:40:25,841 Bez urazy? 1344 01:40:43,674 --> 01:40:47,383 Za chwilę zobaczy nas 6000 ludzi. 1345 01:40:49,091 --> 01:40:52,049 Nie narób w portki. Już za późno. 1346 01:40:52,132 --> 01:40:54,883 - To jest ten dzień. - Aż trudno w to uwierzyć. 1347 01:40:55,675 --> 01:40:58,050 Pisaliśmy te teksty dla siebie. 1348 01:40:58,925 --> 01:41:01,883 - A teraz oni ich słuchają. - To właśnie hip hop? 1349 01:41:01,967 --> 01:41:04,133 Zdecydowanie. Najprawdziwszy. 1350 01:41:04,841 --> 01:41:05,841 Zrobiliśmy to. 1351 01:41:06,674 --> 01:41:08,882 Sprawdzisz, czy przyszedł mój stary? 1352 01:41:09,508 --> 01:41:11,716 - Sam sprawdź. - Nie chcę go widzieć. 1353 01:41:12,091 --> 01:41:14,258 - To po co go zaprosiłeś? - Pójdziesz? 1354 01:41:15,592 --> 01:41:17,091 Dobra. 1355 01:41:17,174 --> 01:41:19,883 Jeśli jest, to w strefie dla gości. 1356 01:41:35,674 --> 01:41:36,841 No i? 1357 01:41:36,924 --> 01:41:39,342 Nie przyszedł? Chrzanić go. 1358 01:41:39,717 --> 01:41:44,382 - Zaprosiłem go, ale mnie olał. - Jakaś babka mówi, że jest twoją matką. 1359 01:41:46,592 --> 01:41:49,424 - Dziewczyna ojca? - Ma na imię Yvette. 1360 01:41:50,758 --> 01:41:54,342 Powiedz jej, że kłamie, a ja nie mam matki. 1361 01:41:54,424 --> 01:41:56,716 - I żeby pieprzyła swoją matkę? - Tak. 1362 01:41:56,799 --> 01:41:59,258 Pogadaj z nią. 1363 01:42:04,383 --> 01:42:05,717 Potrzymaj. 1364 01:42:47,924 --> 01:42:50,425 Mówiłem, że jesteśmy braćmi. 1365 01:44:28,175 --> 01:44:29,841 6000 ludzi. 1366 01:44:45,133 --> 01:44:47,258 - Gotowy? - Już idę. 1367 01:44:49,008 --> 01:44:50,342 Moment! 1368 01:44:53,674 --> 01:44:54,674 Shen? 1369 01:45:01,633 --> 01:45:04,382 - Wyjdziesz wreszcie? - Idę. 1370 01:45:21,841 --> 01:45:24,258 - Już czas. - Idziemy. 1371 01:46:27,092 --> 01:46:30,342 AUTHENTIK 1372 01:46:32,300 --> 01:46:35,342 PAMIĘCI LADY V, PATRICII SULLÉ, MÉO I RICHARDA AUJARDA 1373 01:46:38,342 --> 01:46:40,924 WYSTĄPILI 1374 01:46:52,967 --> 01:46:55,050 SCENARIUSZ 1375 01:46:59,050 --> 01:47:01,592 MUZYKA 1376 01:47:08,174 --> 01:47:10,091 ZDJĘCIA 1377 01:47:39,382 --> 01:47:43,883 REŻYSERIA 1378 01:47:44,674 --> 01:47:47,799 Nieważne, z którego departamentu jesteście, 1379 01:47:48,300 --> 01:47:50,841 wszyscy wyszliśmy z getta. 1380 01:47:50,924 --> 01:47:52,342 Saint-Denis! 1381 01:51:44,299 --> 01:51:47,008 Wersja polska na zlecenie HBO HIVENTY POLAND 1382 01:51:47,341 --> 01:51:48,633 Tekst: Witold Buchwald 1383 01:51:50,133 --> 01:51:54,175 Przestań, rozpraszasz mnie tym swoim wielki łbem! 1384 01:51:54,258 --> 01:51:55,841 Ty przynajmniej masz tekst. 1385 01:51:55,925 --> 01:51:57,841 Ale mi go zasłaniasz. 1386 01:51:59,258 --> 01:52:00,258 Jasne. 1387 01:52:03,300 --> 01:52:04,799 Nie zrozumiałem. 1388 01:52:04,882 --> 01:52:09,967 - Nie wiedziałem, czy nagrywamy. - Mieliśmy nie przerywać.