1
00:01:06,959 --> 00:01:09,962
Hamnet i Hamlet to dwie wersje
tego samego imienia
2
00:01:10,046 --> 00:01:13,257
zamiennie używane
w rejestrach miejskich Stratfordu
3
00:01:13,341 --> 00:01:16,052
z końca XVI i początku XVII wieku.
4
00:02:57,987 --> 00:02:58,988
Proszę.
5
00:03:01,782 --> 00:03:04,410
Byłeś głodny.
6
00:03:24,472 --> 00:03:25,556
Wystarczy.
7
00:04:16,607 --> 00:04:17,608
Powtórzcie.
8
00:04:46,595 --> 00:04:47,596
Dzień dobry panu.
9
00:04:48,556 --> 00:04:49,765
Dzień dobry.
10
00:04:50,641 --> 00:04:52,935
Co pana sprowadza do Hewlands?
11
00:04:53,102 --> 00:04:54,520
Udzielam lekcji chłopcom.
12
00:04:54,603 --> 00:04:57,815
Nauczyciel łaciny.
Słyszałam o panu.
13
00:05:05,239 --> 00:05:07,783
Co sprowadza pana do ogrodu?
14
00:05:12,455 --> 00:05:15,958
- To tylko pytanie, panie nauczycielu.
- Tak, ja...
15
00:05:17,960 --> 00:05:20,963
musiałem zaczerpnąć
świeżego powietrza...
16
00:05:21,922 --> 00:05:24,425
I zobaczyłem panią z tym ptakiem.
17
00:05:24,592 --> 00:05:26,218
To jastrząb.
18
00:05:29,180 --> 00:05:30,473
Mogę?
19
00:05:44,612 --> 00:05:46,614
Nie za blisko.
20
00:05:47,573 --> 00:05:49,492
Nie zna pana.
21
00:05:59,210 --> 00:06:00,544
Witaj.
22
00:06:10,221 --> 00:06:11,972
Lubi pana.
23
00:06:15,434 --> 00:06:17,186
Jak masz na imię?
24
00:06:18,979 --> 00:06:20,648
Nie powiem.
25
00:06:23,192 --> 00:06:24,694
Powiesz.
26
00:06:28,864 --> 00:06:30,366
Nie powiem.
27
00:06:30,574 --> 00:06:32,576
- Powiesz.
- Nie.
28
00:06:35,830 --> 00:06:38,040
Powiesz, kiedy cię pocałuję.
29
00:06:57,226 --> 00:06:58,936
Co robisz?
30
00:07:17,163 --> 00:07:18,164
Agnes.
31
00:07:21,542 --> 00:07:23,210
Mam na imię Agnes.
32
00:07:24,712 --> 00:07:26,547
Skąd pochodzisz?
33
00:07:30,760 --> 00:07:32,762
Coś nie tak powiedziałem?
34
00:07:33,095 --> 00:07:34,096
Nie.
35
00:07:35,681 --> 00:07:37,767
- Nie znasz mnie.
- Stój, chciałbym...
36
00:07:37,850 --> 00:07:39,852
Nie możemy się widywać.
37
00:07:48,110 --> 00:07:49,612
Gdzie byłaś?
38
00:07:50,363 --> 00:07:53,491
W polu, pomagałam Bartholomewowi.
Jagnię zachorowało.
39
00:07:53,574 --> 00:07:57,161
Też byłam w polu
i cię nie widziałam.
40
00:07:57,661 --> 00:08:00,081
Ale tam byłam.
Powiedz jej, Bartholomew.
41
00:08:01,457 --> 00:08:02,875
To prawda.
42
00:08:03,167 --> 00:08:05,461
Widziałaś nauczyciela łaciny?
43
00:08:05,544 --> 00:08:09,715
Syna rękawicznika. Podobno wybiegł
z lekcji i już nie wrócił.
44
00:08:09,799 --> 00:08:13,052
Miał ich uczyć,
żeby spłacić długi ojca.
45
00:08:13,260 --> 00:08:14,303
Nie widziałam go.
46
00:08:14,387 --> 00:08:17,807
To nicpoń. Jaki ojciec, taki syn.
47
00:08:22,895 --> 00:08:25,439
Jesteście najładniejszymi
dziewczętami w parafii.
48
00:08:25,523 --> 00:08:26,524
Jesteśmy.
49
00:08:26,607 --> 00:08:30,820
Któregoś dnia wezmę na spytki
wszystkich waszych zalotników.
50
00:08:30,903 --> 00:08:33,155
Agnes jest najstarsza.
Pierwsza wyjdzie za mąż.
51
00:08:33,239 --> 00:08:36,659
Nie, jeśli wciąż będzie
uciekać do lasu jak Cyganka.
52
00:09:08,107 --> 00:09:10,234
Gdzie byłeś tyle czasu?
53
00:09:10,943 --> 00:09:12,528
Pracowałem.
54
00:09:13,070 --> 00:09:14,905
Siadaj.
55
00:09:17,450 --> 00:09:19,535
Kolacja prawie wystygła.
56
00:09:20,703 --> 00:09:21,704
Chłopcy!
57
00:09:21,787 --> 00:09:24,373
- Przestańcie.
- Wystarczy dla wszystkich.
58
00:09:24,457 --> 00:09:27,752
- Jak chłopcy w Hewlands?
- Uczonych z nich nie będzie.
59
00:09:27,835 --> 00:09:29,962
Jaki jest sens tej nauki?
60
00:09:30,087 --> 00:09:32,798
Na co łacina przyszłym hodowcom owiec?
61
00:09:32,882 --> 00:09:34,216
To zwykła próżność.
62
00:09:34,300 --> 00:09:35,301
Nie, nie, nie.
63
00:09:35,384 --> 00:09:36,719
- Wystarczy!
- Dobra.
64
00:09:38,929 --> 00:09:41,640
Słyszeliście.
Wystarczy dla wszystkich.
65
00:09:43,851 --> 00:09:47,688
Kpisz z chłopców z Hewlands,
bo nie wyrosną z nich uczeni.
66
00:09:49,273 --> 00:09:52,193
Ale lepsi z nich mężczyźni
niż z ciebie.
67
00:09:52,276 --> 00:09:54,987
Uczciwie pracują,
w przeciwieństwie do ciebie,
68
00:09:55,071 --> 00:09:58,657
nieudacznika, bez zawodu,
z fanaberiami.
69
00:09:59,742 --> 00:10:02,745
Tyle nauki i ani grama rozsądku.
70
00:10:04,497 --> 00:10:08,084
Uczę ich, żeby spłacić twoje długi,
zgadza się?
71
00:10:09,085 --> 00:10:11,462
Twoje kolosalne długi
wobec tej rodziny.
72
00:10:11,545 --> 00:10:13,047
- Ja nic...
- Dość!
73
00:10:18,135 --> 00:10:20,763
Poznałeś resztę rodziny
z Hewlands?
74
00:10:22,098 --> 00:10:24,308
- Tylko matkę.
- A najstarszą córkę?
75
00:10:24,392 --> 00:10:25,726
Nie.
76
00:10:25,810 --> 00:10:30,272
Podobno urodziła ją wiedźma z lasu.
77
00:10:30,773 --> 00:10:33,317
Widziałam ją.
Szła opłotkami, sama,
78
00:10:33,401 --> 00:10:35,403
z jastrzębiem na ramieniu.
79
00:10:35,695 --> 00:10:37,446
Jastrząb w Hewlands?
80
00:10:37,655 --> 00:10:42,159
Tak. Mówią, że chodzi
z nim sama do lasu.
81
00:10:42,243 --> 00:10:44,328
Jesteś pewna, Elizo?
82
00:10:44,662 --> 00:10:47,289
Chodzi z jastrzębiem
zamiast ze służącą?
83
00:10:47,957 --> 00:10:49,375
Tak. Tak.
84
00:11:16,819 --> 00:11:17,820
Agnes.
85
00:11:22,408 --> 00:11:23,409
Dzień dobry.
86
00:11:25,077 --> 00:11:26,120
Co tu robisz?
87
00:11:26,704 --> 00:11:27,705
Przyniosłem ci to.
88
00:11:29,999 --> 00:11:31,292
Co to jest?
89
00:11:31,375 --> 00:11:34,754
To... nowa rękawica.
Do przenoszenia ptaka.
90
00:11:36,797 --> 00:11:38,257
Mam rękawicę.
91
00:11:45,306 --> 00:11:46,640
Agnes.
92
00:11:47,808 --> 00:11:48,809
Zaczekaj.
93
00:11:54,648 --> 00:11:56,150
Wiem, kim jesteś.
94
00:11:56,275 --> 00:11:57,651
Kim jestem?
95
00:11:57,777 --> 00:12:00,571
Nie znam cię, ale słyszałem...
96
00:12:00,654 --> 00:12:02,531
Że jestem córką wiedźmy z lasu?
97
00:12:02,615 --> 00:12:06,535
- Tak mówią. Nie przeszkadza mi to.
- Jestem córką swojej matki.
98
00:12:06,702 --> 00:12:08,996
Wiele się od niej nauczyłam.
99
00:12:11,916 --> 00:12:14,293
- Na co patrzysz? - Na ciebie.
- Dlaczego?
100
00:12:21,008 --> 00:12:23,803
- Ja... - Nie umiesz się wyrazić,
panie nauczycielu?
101
00:12:23,886 --> 00:12:25,221
Umiem.
102
00:12:26,055 --> 00:12:27,640
A może nie?
103
00:12:28,224 --> 00:12:31,060
Czasem ciężko mi rozmawiać z ludźmi.
104
00:12:32,812 --> 00:12:35,022
Więc opowiedz mi jakąś historię.
105
00:12:35,940 --> 00:12:37,441
- Historię?
- Tak.
106
00:12:40,403 --> 00:12:42,697
Jaką historię chciałabyś usłyszeć?
107
00:12:50,079 --> 00:12:52,039
Taką, która cię porusza.
108
00:12:56,085 --> 00:12:57,086
Dobrze.
109
00:12:59,630 --> 00:13:02,216
Znasz historię Orfeusza i Eurydyki?
110
00:13:05,678 --> 00:13:08,723
Orfeusz był muzykiem.
111
00:13:10,307 --> 00:13:12,560
Miał wspaniały głos.
112
00:13:13,644 --> 00:13:15,646
Grał na kitarze...
113
00:13:16,814 --> 00:13:20,192
To rodzaj liry podobnej do harfy.
Grał tak bosko,
114
00:13:21,861 --> 00:13:27,324
że ptaki, zwierzęta,
a nawet kamienie i drzewa
115
00:13:27,408 --> 00:13:31,579
poruszały się w rytm jego muzyki.
116
00:13:32,747 --> 00:13:36,917
Orfeusz zakochał się
w pięknej nimfie, Eurydyce.
117
00:13:37,543 --> 00:13:42,214
Wkrótce po ich ślubie
Eurydykę ukąsiła żmija.
118
00:13:42,298 --> 00:13:46,385
Jad rozszedł się po jej ciele
i Eurydyka umarła.
119
00:13:49,055 --> 00:13:51,223
Pogrążony w żałobie Orfeusz
120
00:13:51,682 --> 00:13:54,518
wyrusza do podziemnego świata,
by ją odzyskać.
121
00:13:55,853 --> 00:13:59,815
Rzuca czar na trzygłowego psa, Cerbera.
122
00:14:00,566 --> 00:14:03,486
Wzbudza podziw Hadesa i w końcu
123
00:14:05,321 --> 00:14:09,742
dostaje pozwolenie, by zabrać ukochaną
z powrotem do świata żywych, ale...
124
00:14:11,619 --> 00:14:14,163
- ...pod jednym warunkiem.
- Jakim?
125
00:14:15,915 --> 00:14:20,336
Ona będzie szła za nim, a on nie może
się odwrócić, by na nią spojrzeć.
126
00:14:23,756 --> 00:14:26,884
Wspinają się ku wyjściu,
127
00:14:27,635 --> 00:14:31,639
ale Orfeusz nie słyszy jej kroków,
więc nasłuchuje...
128
00:14:33,182 --> 00:14:36,268
Słucha, i słucha, i słucha.
129
00:14:39,313 --> 00:14:42,525
Ale słyszy tylko
bicie własnego serca.
130
00:14:49,824 --> 00:14:51,450
Reszta jest milczeniem.
131
00:14:56,163 --> 00:14:59,417
Gdy zbliża się
do bram podziemnego świata...
132
00:15:04,046 --> 00:15:09,010
nie potrafi się dłużej powstrzymać.
Odwraca się, by na nią spojrzeć, a ona...
133
00:15:10,928 --> 00:15:13,681
zostaje w podziemnym świecie
na zawsze.
134
00:15:29,739 --> 00:15:31,157
To dobra historia.
135
00:15:31,240 --> 00:15:33,075
Podobała ci się?
136
00:15:37,788 --> 00:15:40,666
Pamiętaj, bylico,
co potrafisz uczynić,
137
00:15:40,750 --> 00:15:42,251
co zrobiłaś w Regenmeld.
138
00:15:43,669 --> 00:15:47,089
Zwą cię Uną, najstarszą z roślin.
139
00:15:47,173 --> 00:15:49,884
Pokonujesz trzy, trzydzieści,
140
00:15:49,967 --> 00:15:54,472
pokonujesz jad i powietrze,
grozę nawiedzającą ziemię.
141
00:15:54,972 --> 00:16:00,353
A ty, babko, matko roślin,
otwarta na wschód, potężna w środku.
142
00:16:00,895 --> 00:16:03,731
Wozy po tobie jeździły,
kobiety stąpały.
143
00:16:04,565 --> 00:16:07,401
A ty wszystko zniosłaś i odparłaś.
144
00:16:08,277 --> 00:16:12,406
Czy to prawda, że wiesz wszystko
o człowieku, jeśli go tu dotkniesz?
145
00:16:13,866 --> 00:16:14,867
Nie wszystko.
146
00:16:14,950 --> 00:16:17,161
A co u mnie zobaczyłaś?
147
00:16:17,244 --> 00:16:18,871
Ujrzałam krajobraz.
148
00:16:18,954 --> 00:16:20,331
Krajobraz?
149
00:16:23,000 --> 00:16:29,799
Przestrzenie, jaskinie, klify,
tunele i oceany,
150
00:16:31,759 --> 00:16:37,431
głęboką, czarną otchłań,
nieodkryte krainy.
151
00:17:03,040 --> 00:17:05,042
Ona mówi...
152
00:17:07,294 --> 00:17:09,171
Mówi.
153
00:17:10,464 --> 00:17:14,301
Lecz cicho.
Jakieś światło w tamtym oknie błyska.
154
00:17:17,054 --> 00:17:21,976
To wschód - a Julia jest słońcem.
155
00:17:23,144 --> 00:17:25,604
...i zabij...
156
00:17:29,650 --> 00:17:32,945
zazdrosny księżyc.
157
00:17:49,879 --> 00:17:50,880
Dzień dobry.
158
00:17:52,173 --> 00:17:53,174
Dzień dobry.
159
00:18:08,064 --> 00:18:11,150
Chcę być z tobą związany przysięgą.
160
00:18:12,360 --> 00:18:14,820
Z tobą muszę się związać.
Z żadną inną.
161
00:18:14,904 --> 00:18:16,989
Pomówię z twoją macochą i bratem.
162
00:18:17,073 --> 00:18:21,869
A choć zapewne się sprzeciwią,
nie dbam o to,
163
00:18:21,952 --> 00:18:24,205
bo nie mam daru cierpliwości.
164
00:18:27,041 --> 00:18:28,751
Nie zniosę czekania.
165
00:18:30,670 --> 00:18:33,339
A twoi rodzice?
Nigdy się nie zgodzą.
166
00:18:35,466 --> 00:18:37,093
Chodź ze mną.
167
00:19:21,929 --> 00:19:24,348
- Czekaj. Czekaj. Czekaj.
- Dobrze.
168
00:19:35,985 --> 00:19:37,862
- Nie!
- Nie!
169
00:19:48,289 --> 00:19:52,710
Moja rękawica
należała do mojej matki.
170
00:19:55,171 --> 00:19:57,340
Moją matkę wychował las...
171
00:19:59,675 --> 00:20:02,553
tak jak jej matkę
i matkę jej matki.
172
00:20:08,976 --> 00:20:14,523
Kobiety w moim rodzie widzą to,
czego inni nie dostrzegają.
173
00:20:17,735 --> 00:20:18,736
Agnes.
174
00:20:24,200 --> 00:20:25,284
Pamiętaj, bylico,
175
00:20:25,368 --> 00:20:28,871
co potrafisz uczynić,
co zrobiłaś w Regenmeld.
176
00:20:28,954 --> 00:20:31,749
Zwą cię Uną, najstarszą z roślin.
177
00:20:31,832 --> 00:20:36,462
Pokonujesz trzy, trzydzieści,
pokonujesz jad i powietrze,
178
00:20:36,545 --> 00:20:38,964
grozę nawiedzającą ziemię.
179
00:20:39,465 --> 00:20:41,509
Bartholomew, to się zagoi.
180
00:20:42,468 --> 00:20:43,928
Zostanie blizna?
181
00:20:44,011 --> 00:20:46,430
Może. To nic złego.
182
00:20:47,139 --> 00:20:48,140
Słuchaj.
183
00:20:50,101 --> 00:20:51,268
Słyszysz?
184
00:20:54,772 --> 00:20:57,733
Winnaś wsłuchiwać się
w swoje sny, Agnes.
185
00:20:59,777 --> 00:21:01,404
One cię poprowadzą.
186
00:21:24,760 --> 00:21:26,345
Dzień dobry.
187
00:21:44,321 --> 00:21:45,740
Agnes? Co...
188
00:21:46,782 --> 00:21:48,367
Co się stało?
189
00:21:48,868 --> 00:21:52,163
Matka przegnała ją z domu.
190
00:21:52,246 --> 00:21:53,622
Ona nie jest moją matką.
191
00:21:53,706 --> 00:21:56,542
Dom należy do mojego brata,
Bartholomewa.
192
00:21:56,917 --> 00:21:58,502
Sama odeszłam.
193
00:21:59,837 --> 00:22:02,131
Spodziewa się dziecka.
194
00:22:02,798 --> 00:22:04,383
Mówi, że jest twoje.
195
00:22:06,385 --> 00:22:08,304
Czy to prawda?
196
00:22:09,722 --> 00:22:13,059
To dziecko w jej łonie
- czy to twoja sprawka?
197
00:22:14,060 --> 00:22:15,186
Tak.
198
00:22:16,896 --> 00:22:19,523
- Jesteśmy po słowie.
- Nigdy na to nie pozwolimy.
199
00:22:19,607 --> 00:22:21,609
Będziesz potrzebował naszej zgody.
200
00:22:21,692 --> 00:22:25,154
- To nie był grzech.
- Nigdy jej nie uzyskasz.
201
00:22:26,989 --> 00:22:27,990
Co?
202
00:22:29,325 --> 00:22:31,827
- Rzuciła na ciebie urok.
- Nie.
203
00:22:36,290 --> 00:22:40,294
Już wolałabym, żebyś wypłynął
w morze, niż poślubił tę wiedźmę.
204
00:22:40,378 --> 00:22:41,587
Mary.
205
00:22:42,755 --> 00:22:44,548
Nie ma potrzeby.
206
00:22:45,257 --> 00:22:48,260
Na pewno możemy
dojść do porozumienia.
207
00:22:48,344 --> 00:22:50,346
- John.
- Cicho, kobieto.
208
00:22:52,431 --> 00:22:56,977
Wiem, że rad byłbyś rychło zobaczyć
siostrę przed ołtarzem.
209
00:22:58,354 --> 00:23:02,358
A ty wolałbyś nie patrzeć,
jak drwią z twego syna.
210
00:23:02,441 --> 00:23:03,693
Nie dojdzie do tego.
211
00:23:04,235 --> 00:23:06,237
Mówią, że są po słowie.
212
00:23:08,197 --> 00:23:09,365
Tylko jeśli ja się zgodzę.
213
00:23:10,616 --> 00:23:14,495
Po cóż wychodzić za cherlawego
uczonego? Jaki z niego pożytek?
214
00:23:15,413 --> 00:23:20,001
Ma w sobie dużo więcej
niż inni mężczyźni, których znam.
215
00:23:22,336 --> 00:23:24,338
Wszystko się zmieni.
216
00:23:25,423 --> 00:23:26,674
Ty.
217
00:23:26,757 --> 00:23:27,925
Ty się zmienisz.
218
00:23:28,009 --> 00:23:31,053
- Ja już się zmieniam.
- Jest tu zbyt cicho.
219
00:23:31,762 --> 00:23:32,763
Gdzie?
220
00:23:33,764 --> 00:23:34,849
W tym domu.
221
00:23:35,766 --> 00:23:39,729
Co nam matka mówiła, gdy się czegoś
baliśmy lub nie byliśmy pewni?
222
00:23:40,563 --> 00:23:42,982
Byśmy mieli otwarte serca.
223
00:23:44,775 --> 00:23:49,989
By nie zamykać się w ciemności,
lecz się zwrócić ku słońcu.
224
00:23:51,198 --> 00:23:55,745
Kocha mnie za to, jaka jestem,
a nie jaka być powinnam.
225
00:23:57,580 --> 00:23:59,915
Zatem go poślubisz.
226
00:24:04,795 --> 00:24:05,796
Dziękuję.
227
00:24:07,131 --> 00:24:08,966
Pamiętaj, bylico...
228
00:24:10,384 --> 00:24:12,178
Powtarzaj za mną.
229
00:24:12,261 --> 00:24:16,682
...co potrafisz uczynić,
co zrobiłaś w Regenmeld.
230
00:24:16,766 --> 00:24:20,978
Zwą cię Uną, najstarszą z roślin.
231
00:24:23,230 --> 00:24:24,982
Pokonujesz trzy,
232
00:24:25,566 --> 00:24:27,318
trzydzieści,
233
00:24:28,152 --> 00:24:30,154
pokonujesz jad
234
00:24:30,237 --> 00:24:32,156
i powietrze,
235
00:24:32,782 --> 00:24:35,618
grozę nawiedzającą ziemię.
236
00:25:02,353 --> 00:25:03,604
Spójrz na mnie.
237
00:25:05,147 --> 00:25:06,232
Spójrz na mnie.
238
00:27:24,578 --> 00:27:25,579
Agnes.
239
00:29:16,148 --> 00:29:17,149
Hej.
240
00:29:17,233 --> 00:29:19,819
Patrz, patrz.
241
00:29:19,902 --> 00:29:21,737
Patrz na ogień.
242
00:29:22,738 --> 00:29:24,323
Co to jest?
243
00:29:24,407 --> 00:29:26,325
Piesek coś tu przyciągnął.
244
00:29:26,409 --> 00:29:27,493
Coś tu jest.
245
00:29:30,705 --> 00:29:33,124
Patrz. Tata przyszedł.
246
00:29:33,833 --> 00:29:34,834
Witaj.
247
00:29:58,107 --> 00:30:00,109
Szew musi być drobniejszy.
248
00:30:01,694 --> 00:30:02,778
Dużo drobniejszy.
249
00:30:04,321 --> 00:30:05,322
Tak.
250
00:30:12,538 --> 00:30:13,622
Do niczego.
251
00:30:18,502 --> 00:30:21,922
Dobrze, a teraz... drobniej.
252
00:30:24,175 --> 00:30:25,843
- Dokąd idziesz?
- Idę.
253
00:30:26,344 --> 00:30:27,678
Wracaj do pracy.
254
00:30:41,859 --> 00:30:45,029
Ostatni raz mnie uderzyłeś.
Rozumiesz?
255
00:30:45,112 --> 00:30:46,489
Rozumiesz?
256
00:30:46,572 --> 00:30:47,823
Tak.
257
00:31:10,304 --> 00:31:12,556
Kochany, wracaj do łóżka.
258
00:31:19,814 --> 00:31:20,981
Co piszesz?
259
00:31:21,065 --> 00:31:22,400
Nic takiego.
260
00:31:22,983 --> 00:31:25,653
- A jednak.
- Nie wiem...
261
00:31:26,404 --> 00:31:29,407
Może jak skończę, to...
262
00:31:31,409 --> 00:31:32,910
Może kiedy skończę.
263
00:31:33,452 --> 00:31:35,454
Przeczytasz mi, co napisałeś?
264
00:31:35,538 --> 00:31:38,124
Agnes, to jeszcze nie jest skończone.
265
00:31:40,793 --> 00:31:43,045
Niedokończone.
266
00:31:52,972 --> 00:31:55,141
Przestań. Obudzisz dziecko.
267
00:31:57,518 --> 00:31:59,353
Już dobrze.
268
00:32:06,444 --> 00:32:07,945
Przepraszam.
269
00:32:12,450 --> 00:32:14,410
- Za dużo...
- Jestem tu.
270
00:32:14,493 --> 00:32:17,079
Za dużo wypiłem.
271
00:32:17,204 --> 00:32:18,706
Już dobrze.
272
00:32:20,166 --> 00:32:21,542
Za dużo...
273
00:32:24,503 --> 00:32:26,672
Za dużo wypiłem.
274
00:32:36,349 --> 00:32:37,350
Hej.
275
00:32:39,060 --> 00:32:40,561
Co się stało?
276
00:32:42,897 --> 00:32:44,482
Pokaż rękę.
277
00:32:45,149 --> 00:32:48,402
Proszę, proszę, proszę.
278
00:32:48,486 --> 00:32:50,279
- Co tam zobaczę?
- Przestań.
279
00:32:50,363 --> 00:32:53,741
- Że jestem agresywny i niebezpieczny.
- To nieprawda.
280
00:32:53,824 --> 00:32:55,826
- Jesteś dobry.
- Skąd wiesz?
281
00:32:57,328 --> 00:32:59,538
Jesteś dobrym człowiekiem.
282
00:33:00,706 --> 00:33:02,875
Jesteś dobry.
283
00:33:07,004 --> 00:33:09,548
Żałujesz, że się pobraliśmy?
284
00:33:12,802 --> 00:33:15,054
Jak możesz mówić coś takiego?
285
00:33:15,137 --> 00:33:17,390
Jak możesz mówić coś takiego?
286
00:33:21,435 --> 00:33:24,480
Ty i Susanna jesteście
całym moim życiem.
287
00:33:24,772 --> 00:33:26,107
Całym moim życiem.
288
00:33:26,607 --> 00:33:28,275
Więc o co chodzi?
289
00:33:33,823 --> 00:33:36,242
- Spójrz na mnie.
- Przestań! Przestań.
290
00:33:36,325 --> 00:33:39,578
- Proszę, proszę, proszę.
- Spójrz na mnie.
291
00:33:40,246 --> 00:33:42,790
Posłuchaj. Posłuchaj. Posłuchaj.
292
00:33:49,255 --> 00:33:50,756
Pogubiłem się.
293
00:33:54,844 --> 00:33:56,095
Zgubiłem swoją...
294
00:33:57,054 --> 00:33:58,806
Zgubiłem drogę.
295
00:34:03,811 --> 00:34:04,812
Muszę...
296
00:34:04,895 --> 00:34:07,189
Muszę pracować.
297
00:34:08,691 --> 00:34:10,276
Nie może spać.
298
00:34:10,401 --> 00:34:12,486
- Bywa agresywny?
- Nie.
299
00:34:13,112 --> 00:34:15,781
- Jeśli podniesie na ciebie rękę...
- Nie, nigdy.
300
00:34:15,865 --> 00:34:20,036
Jest zły na siebie.
Ma siebie dość.
301
00:34:20,536 --> 00:34:23,039
To dobry człowiek.
Dobry mąż i ojciec.
302
00:34:23,122 --> 00:34:24,957
Ale potrzebuje czegoś więcej.
303
00:34:25,041 --> 00:34:28,002
Czego mu trzeba poza rodziną?
Przecież ma ciebie.
304
00:34:28,085 --> 00:34:29,712
Musi jechać do Londynu.
305
00:34:29,795 --> 00:34:31,464
- Do Londynu?
- Tak.
306
00:34:32,590 --> 00:34:36,010
- Dlaczego?
- Bo tam się spotyka cały świat.
307
00:34:36,093 --> 00:34:39,513
- Może mógłby tam rozwinąć interes ojca...
- Ulegasz emocjom.
308
00:34:39,597 --> 00:34:41,307
On potrzebuje czegoś więcej.
309
00:34:41,390 --> 00:34:45,144
- Nie pasuje tu. To małe miasteczko.
- Musi pracować, nie może uciec.
310
00:34:45,227 --> 00:34:47,813
Ta małość go zniszczy.
311
00:34:49,190 --> 00:34:51,025
Musi uwolnić się od ojca.
312
00:34:51,108 --> 00:34:54,111
- Pojedziesz z nim?
- Poczekam, aż się tam urządzi.
313
00:34:54,195 --> 00:34:55,696
Wkrótce będzie nas więcej.
314
00:34:55,780 --> 00:34:58,908
- Drugie dziecko?
- Tak. Pod koniec lata.
315
00:35:00,076 --> 00:35:03,412
- Nie powinien teraz wyjeżdżać.
- Stracę go.
316
00:35:03,788 --> 00:35:07,124
- Już go tracę...
- Stracisz go, jeśli wyjedzie.
317
00:35:07,208 --> 00:35:09,877
Wiem, że nasza miłość przetrwa.
318
00:35:10,086 --> 00:35:12,713
Proszę cię. Pomówisz z jego ojcem?
319
00:35:12,797 --> 00:35:16,550
Posłucha, jeśli to ty zasugerujesz
wyjazd do Londynu.
320
00:35:16,759 --> 00:35:18,094
Proszę.
321
00:35:20,554 --> 00:35:22,598
Znajdę pokój.
322
00:35:22,682 --> 00:35:25,267
Nad rzeką, niedaleko garbarni.
323
00:35:25,351 --> 00:35:28,396
Podobno prądy w rzece są groźne
324
00:35:28,479 --> 00:35:31,649
i trzeba wynajmować
doświadczonych przewoźników.
325
00:35:31,732 --> 00:35:34,360
I będę o tym pamiętał, obiecuję.
326
00:35:36,320 --> 00:35:38,906
W każdej sekundzie będę myślał
o tobie i Susannie.
327
00:35:38,989 --> 00:35:42,368
Znajdę dla nas mieszkanie w Londynie
i znów będziemy razem.
328
00:35:48,708 --> 00:35:50,960
Nie wiesz, czy to chłopiec
czy dziewczynka?
329
00:35:51,043 --> 00:35:53,337
Nie. Nie wiem dlaczego.
330
00:35:54,213 --> 00:35:56,465
Nie mówiłaś o dwójce dzieci?
331
00:35:56,549 --> 00:35:59,802
Tak. O dwójce przy moim łożu śmierci.
332
00:36:00,469 --> 00:36:03,764
Więc to jest to drugie.
333
00:36:13,899 --> 00:36:15,985
- Nie będziemy się żegnać?
- Nie.
334
00:36:22,116 --> 00:36:23,617
Idź... Idź już.
335
00:36:59,278 --> 00:37:01,822
- Dokąd się wybierasz?
- Ja tylko...
336
00:37:01,947 --> 00:37:04,784
- Tak, idę do...
- Nie pójdziesz do lasu.
337
00:37:08,537 --> 00:37:10,122
- Muszę.
- Nie możesz.
338
00:37:10,206 --> 00:37:13,250
- Gilbert!
- Pozwól mi tam iść!
339
00:37:14,210 --> 00:37:16,879
- Musisz mi pozwolić!
- Agnes.
340
00:37:16,962 --> 00:37:18,547
Rzeka wystąpiła z brzegów.
341
00:37:18,631 --> 00:37:21,425
- Nie ma jak dotrzeć do lasu.
- Pozwólcie mi! Nie!
342
00:37:21,509 --> 00:37:25,054
- Wszystko jest przygotowane.
- Muszę urodzić...
343
00:37:40,319 --> 00:37:41,487
Nie mogę.
344
00:37:45,324 --> 00:37:47,743
Nie urodzę dziecka w tym domu.
345
00:37:47,827 --> 00:37:49,120
Nie w tym domu.
346
00:37:49,203 --> 00:37:50,413
Nie.
347
00:37:54,000 --> 00:37:55,001
Rzeka.
348
00:37:55,084 --> 00:37:57,628
- Ciii. Spokojnie.
- Nie. On mówił o rzece.
349
00:37:57,712 --> 00:38:00,548
Rzeka jest niebezpieczna.
Może porwać go nurt!
350
00:38:02,299 --> 00:38:03,718
Agnes. Agnes.
351
00:38:04,719 --> 00:38:07,805
Agnes. Agnes, wszystko z nim
w porządku.
352
00:38:07,888 --> 00:38:09,557
Nie pamiętasz, co pisał?
353
00:38:09,640 --> 00:38:12,101
Przestań krzyczeć.
Obudzisz całe miasteczko.
354
00:38:12,184 --> 00:38:14,812
Ten list... był jakiś inny.
355
00:38:14,895 --> 00:38:17,106
Były w nim dobre wieści.
356
00:38:17,189 --> 00:38:18,357
Teatr.
357
00:38:18,441 --> 00:38:22,194
Podpisał umowę z aktorami
i będzie robił rękawiczki dla teatru.
358
00:38:22,278 --> 00:38:23,279
Rękawiczki.
359
00:38:24,488 --> 00:38:27,533
Agnes, teraz spokojnie. Cicho.
360
00:38:27,616 --> 00:38:29,118
Przyj. Przyj.
361
00:38:35,624 --> 00:38:38,377
- Jest! Jest!
- Chłopczyk.
362
00:38:39,295 --> 00:38:42,381
Dobry chłopiec. Dobry chłopiec.
363
00:38:45,634 --> 00:38:47,345
To chłopczyk.
364
00:38:51,098 --> 00:38:52,183
Synek.
365
00:38:54,560 --> 00:38:55,895
Mam synka.
366
00:39:14,205 --> 00:39:15,623
Co się dzieje?
367
00:39:16,457 --> 00:39:17,625
Znowu zaczyna.
368
00:39:18,459 --> 00:39:20,419
Masz bliźnięta, moja droga.
369
00:39:20,503 --> 00:39:22,713
Chodź, Elizo. Tutaj. Szybko.
370
00:39:23,047 --> 00:39:24,173
Trzymaj go.
371
00:39:24,256 --> 00:39:25,383
Trzymasz?
372
00:39:25,466 --> 00:39:27,426
Nie, nie, nie.
373
00:39:28,302 --> 00:39:30,638
Och, nie... Nie, nie.
374
00:39:30,721 --> 00:39:33,265
Dwie postaci
przy moim łożu śmierci.
375
00:39:34,850 --> 00:39:36,727
Zawsze myślałam...
376
00:39:36,811 --> 00:39:38,938
że to będą moje dzieci.
377
00:39:39,647 --> 00:39:43,317
A teraz... widzę, że to wy.
378
00:39:43,401 --> 00:39:46,195
- Posadzimy cię na stołku. Rodzisz.
- Nie.
379
00:39:46,278 --> 00:39:48,030
No już. Wstawaj.
380
00:39:50,199 --> 00:39:51,450
Nie mogę.
381
00:39:52,076 --> 00:39:54,245
Nie powinnam była... Co ja...
382
00:39:57,039 --> 00:39:58,958
Nie dam rady.
383
00:39:59,041 --> 00:40:00,918
Pomyliłam się.
384
00:40:01,002 --> 00:40:02,253
Pomyliłam...
385
00:40:03,212 --> 00:40:05,464
On... nie ma go tutaj.
386
00:40:05,548 --> 00:40:07,717
Nie ma go tutaj.
387
00:40:07,800 --> 00:40:10,136
Agnes, dasz radę...
388
00:40:11,220 --> 00:40:12,471
Musisz.
389
00:40:13,055 --> 00:40:14,056
Nie mogę.
390
00:40:16,934 --> 00:40:18,019
Agnes.
391
00:40:19,353 --> 00:40:20,438
Możesz.
392
00:40:21,105 --> 00:40:22,189
I urodzisz.
393
00:40:23,858 --> 00:40:28,487
Twój mąż urodził się tu,
w tym pokoju.
394
00:40:29,488 --> 00:40:32,992
Wziął swój pierwszy oddech
tam przy oknie.
395
00:40:35,202 --> 00:40:36,203
Proszę.
396
00:40:38,039 --> 00:40:39,957
Proszę, niech to dziecko żyje.
397
00:40:40,041 --> 00:40:42,543
Niech ono żyje. Proszę.
398
00:40:42,626 --> 00:40:44,086
Pozwolisz mu...
399
00:40:44,587 --> 00:40:47,590
Niech on wróci
i będzie ze swoim dzieckiem.
400
00:40:48,424 --> 00:40:52,303
Proszę. Niech zawsze
dobrze o mnie myśli.
401
00:40:52,386 --> 00:40:54,221
Niech mnie pamięta.
402
00:40:54,930 --> 00:40:56,182
Mamo.
403
00:40:57,266 --> 00:40:59,518
Mamo. Mamusiu?
404
00:41:07,318 --> 00:41:08,986
Była za słaba.
405
00:41:09,070 --> 00:41:11,072
Ból był zbyt wielki.
406
00:41:11,155 --> 00:41:14,658
Biedna kobieta,
słabła coraz bardziej.
407
00:41:14,742 --> 00:41:16,452
Tak już czasem jest.
408
00:41:16,535 --> 00:41:18,120
Musiała wiedzieć, że to koniec.
409
00:41:18,204 --> 00:41:20,539
Nie wspominajmy o niej przy dzieciach.
410
00:41:21,123 --> 00:41:23,876
Będą bezpieczniejsze przy innej matce.
411
00:41:24,752 --> 00:41:28,172
Takie małe... Może nie będą pamiętać.
412
00:41:29,715 --> 00:41:32,343
- Mamo, nie!
- Agnes, dziecko, nie.
413
00:41:32,426 --> 00:41:34,679
Agnes. Dziecko. Dziecko.
414
00:41:34,762 --> 00:41:36,847
- Mamusiu, nie!
- Dziecko.
415
00:41:36,931 --> 00:41:38,432
- Nie!
- Nie...
416
00:41:38,516 --> 00:41:40,226
- Pozwólcie ją zobaczyć!
- Nie, nie.
417
00:41:40,309 --> 00:41:42,144
- Pozwólcie ją zobaczyć!
- Nie.
418
00:41:42,269 --> 00:41:44,271
Nie! Mamo!
419
00:41:44,355 --> 00:41:45,523
Nie!
420
00:41:46,941 --> 00:41:49,527
Mamo! Chcę moją mamę.
421
00:41:50,736 --> 00:41:53,239
Chcę moją mamę...
422
00:42:19,140 --> 00:42:20,391
Jest. Dziewczynka!
423
00:42:20,474 --> 00:42:21,809
Masz córeczkę. Ona...
424
00:42:22,893 --> 00:42:24,895
Ona... co?
425
00:42:29,483 --> 00:42:30,693
No już.
426
00:42:30,776 --> 00:42:32,111
Dlaczego nie płacze?
427
00:42:34,780 --> 00:42:36,115
Dlaczego nie płacze?
428
00:42:36,657 --> 00:42:37,867
Nie żyje.
429
00:42:38,409 --> 00:42:41,370
- Daj mi ją.
- Nie trzeba na nią patrzeć. To zły omen.
430
00:42:41,454 --> 00:42:43,998
- Oddaj mi ją.
- Zadbam o pochówek.
431
00:42:44,081 --> 00:42:45,750
Daj mi moje dziecko!
432
00:42:48,627 --> 00:42:49,837
Uważaj na główkę.
433
00:42:53,674 --> 00:42:56,677
Agnes, masz synka.
434
00:42:58,929 --> 00:43:01,432
Przyniosę go,
możesz go nakarmić.
435
00:43:03,893 --> 00:43:05,770
Dziewczynka poszła do nieba.
436
00:43:08,856 --> 00:43:10,858
Nie poszła do nieba.
437
00:43:12,818 --> 00:43:16,030
Przysięgłam w noc,
kiedy umarła moja matka.
438
00:43:17,156 --> 00:43:21,285
Będę chodzić do waszego kościoła,
ale nie wypowiem tam ani słowa.
439
00:43:56,445 --> 00:43:57,446
Pozwól.
440
00:44:00,282 --> 00:44:01,951
Tak! Tak!
441
00:44:11,544 --> 00:44:13,379
Będziesz żyć.
442
00:44:15,506 --> 00:44:17,508
Będziesz żyć.
443
00:44:18,467 --> 00:44:22,722
Zrobię wszystko,
by nigdy cię nie stracić.
444
00:44:44,410 --> 00:44:46,620
Nie mogłam go znaleźć.
445
00:45:00,092 --> 00:45:01,302
Mam.
446
00:45:02,470 --> 00:45:03,679
Idealnie.
447
00:45:04,722 --> 00:45:06,307
Jest moja czapka.
448
00:45:13,189 --> 00:45:15,191
Dobrze. Tak.
449
00:45:20,363 --> 00:45:22,531
Trzymaj z tej strony.
450
00:45:22,615 --> 00:45:23,949
Tak.
451
00:45:24,033 --> 00:45:27,161
I załóż tak.
452
00:45:28,496 --> 00:45:29,580
Idealnie.
453
00:45:33,417 --> 00:45:35,461
- Przepraszam.
- Pomogę ci.
454
00:45:41,384 --> 00:45:43,010
Zasłania mi twarz.
455
00:45:50,893 --> 00:45:52,144
Jestem Hamnet.
456
00:45:52,269 --> 00:45:53,771
Jestem Hamnet.
457
00:45:54,939 --> 00:45:56,190
Jestem Judith.
458
00:45:56,899 --> 00:45:58,526
Jestem Judith.
459
00:45:59,652 --> 00:46:02,071
W domu nie biegamy.
460
00:46:02,154 --> 00:46:04,824
Macie się zachowywać,
461
00:46:05,991 --> 00:46:08,661
jak przystało na damę
i dżentelmena.
462
00:46:11,288 --> 00:46:12,456
Dokąd to?
463
00:46:12,540 --> 00:46:14,667
Idzie. Idzie.
464
00:46:18,254 --> 00:46:19,380
Dzień dobry.
465
00:46:19,463 --> 00:46:20,464
Dzień dobry.
466
00:46:21,507 --> 00:46:25,094
Zamienili się ubraniami.
Jak długo mamy udawać?
467
00:46:25,177 --> 00:46:27,096
Aż sami się zorientują.
468
00:46:29,432 --> 00:46:30,433
Córciu.
469
00:46:35,938 --> 00:46:39,567
Tato, pomożesz mi
z greckim tekstem z lekcji?
470
00:46:39,650 --> 00:46:42,111
Hamnecie, myślałem,
że już się go nauczyłeś.
471
00:46:42,194 --> 00:46:44,864
Nie, bo zostawiłem w szkole
elementarz.
472
00:46:45,531 --> 00:46:47,575
Hamnecie, naukę
musisz traktować poważnie.
473
00:46:47,658 --> 00:46:49,660
Jak chcesz robić postępy, skoro...
474
00:46:59,211 --> 00:47:00,755
Łobuziaki.
475
00:47:00,838 --> 00:47:01,839
Dałeś się nabrać?
476
00:47:01,922 --> 00:47:03,341
Oczywiście.
477
00:47:03,424 --> 00:47:06,677
Znowu chcieliście
mi zrobić psikusa, tak?
478
00:47:09,597 --> 00:47:10,598
Susanno, chodź tutaj.
479
00:47:11,182 --> 00:47:12,433
Chodź.
480
00:47:15,686 --> 00:47:18,773
Pamiętacie, jaką niespodziankę
robimy dla mamy?
481
00:47:18,856 --> 00:47:20,483
- Gotowi?
- Tak.
482
00:47:20,566 --> 00:47:22,193
To wychodzimy.
483
00:47:22,276 --> 00:47:24,695
Szybko, szybko.
484
00:47:26,697 --> 00:47:28,449
- Krok do przodu.
- Zaraz.
485
00:47:28,532 --> 00:47:32,161
W prawo. Krok. Krok.
486
00:47:32,244 --> 00:47:34,580
Jeszcze jeden. Jeszcze jeden.
487
00:47:42,171 --> 00:47:45,174
Rychłoż się zejdziem znów
488
00:47:45,883 --> 00:47:48,678
przy blasku błyskawic
i piorunów trzasku?
489
00:47:48,761 --> 00:47:52,765
Gdy bitwa ówdzie wrząca
dociągnie się do końca.
490
00:47:52,848 --> 00:47:57,353
Więc przed zachodem słońca.
491
00:47:57,436 --> 00:48:00,147
- Gdzież schadzka?
- Jak ten chrust, na wrzosach.
492
00:48:00,231 --> 00:48:03,901
- Tam Agnes dowie się o swych losach.
- Słyszę głos arcywiedźmy.
493
00:48:03,984 --> 00:48:05,653
Ropucha skrzeczy.
494
00:48:05,736 --> 00:48:07,113
Jedźmy.
495
00:48:07,196 --> 00:48:10,449
Szpetność upięknia, piękność szpeci.
496
00:48:10,533 --> 00:48:14,662
Szpetność upięknia, piękność szpeci.
497
00:48:14,745 --> 00:48:17,415
Nuże, przez mgły i par zamieci!
498
00:48:18,207 --> 00:48:19,333
Brawo!
499
00:48:19,417 --> 00:48:21,544
Wspaniale!
500
00:48:21,627 --> 00:48:26,882
Wykop dołek i rozsuń ziemię na boki,
a to włóż tutaj. Dobrze?
501
00:48:26,966 --> 00:48:30,594
Potem wsyp ziemię i delikatnie ją ubij.
502
00:48:32,138 --> 00:48:34,807
Uszczknij odrobinę.
503
00:48:39,311 --> 00:48:41,480
I rozetrzyj w dłoniach.
504
00:48:42,523 --> 00:48:43,858
Cofnij się!
505
00:48:44,275 --> 00:48:45,651
O tak.
506
00:48:45,735 --> 00:48:47,361
Potem okrążasz.
507
00:48:48,195 --> 00:48:50,614
Tak, właśnie. Gotów?
508
00:48:51,741 --> 00:48:53,534
Do przodu. I w tył.
509
00:48:53,617 --> 00:48:55,953
Teraz - paruj, paruj, paruj.
510
00:48:56,787 --> 00:48:59,206
Dobrze. Jeszcze raz.
511
00:49:00,291 --> 00:49:03,961
A teraz, ja zrobię tak,
a ty uskoczysz.
512
00:49:04,045 --> 00:49:06,130
Gotów? Zejdź z linii ataku.
Zakręć mieczem.
513
00:49:06,213 --> 00:49:09,133
Nie. Z linii ataku
i zakręć mieczem.
514
00:49:10,051 --> 00:49:11,552
Teraz do przodu
515
00:49:12,595 --> 00:49:13,929
i krok wstecz.
516
00:49:14,013 --> 00:49:15,139
Raz, dwa, trzy.
517
00:49:15,931 --> 00:49:18,309
Uskok!
Doskonale! Powtórzmy.
518
00:49:18,392 --> 00:49:19,977
Judith, jak to się nazywa?
519
00:49:20,061 --> 00:49:21,103
- Tymianek.
- Rozmaryn.
520
00:49:21,187 --> 00:49:23,189
- Tymianek.
- Tymianek. Tymianek!
521
00:49:25,149 --> 00:49:26,484
No, dobrze.
522
00:49:27,109 --> 00:49:28,861
A to...
523
00:49:29,612 --> 00:49:31,781
- To jest rozmaryn.
- Tak.
524
00:49:31,864 --> 00:49:33,574
Do czego służy?
525
00:49:33,657 --> 00:49:35,659
- Wkłada się go do jabłek.
- Do jabłek.
526
00:49:35,743 --> 00:49:38,496
- Nie. Rozmaryn pomaga na...?
- Pamięć.
527
00:49:38,579 --> 00:49:39,914
Właśnie.
528
00:50:19,912 --> 00:50:22,832
Rozetrzyj to wszystko w dłoniach.
529
00:50:25,710 --> 00:50:28,337
Dmuchnij i pomyśl życzenie...
530
00:50:30,214 --> 00:50:32,341
żeby uleciało razem z nim.
531
00:50:32,675 --> 00:50:35,428
I to będzie wasz sekret.
532
00:50:42,852 --> 00:50:44,478
Widziałeś go?
533
00:50:45,354 --> 00:50:47,690
Nie widziałeś, jak uleciał w niebo?
534
00:50:47,982 --> 00:50:49,859
Dobrze. To jeszcze raz.
535
00:50:50,067 --> 00:50:51,819
Pomyśl życzenie.
536
00:50:54,572 --> 00:50:56,032
Patrz! Tam, wysoko.
537
00:50:57,158 --> 00:50:59,285
Patrz tam. Widziałeś go?
538
00:51:00,703 --> 00:51:04,999
Uniósł wszystkie twoje życzenia
w swoim małym serduszku.
539
00:51:05,082 --> 00:51:07,543
I zawsze, kiedy zechcesz
go wspomnieć,
540
00:51:07,626 --> 00:51:09,378
wystarczy zrobić tak...
541
00:51:11,088 --> 00:51:12,673
Dokąd idziecie?
542
00:51:13,716 --> 00:51:15,968
Co? Złapię was!
543
00:51:16,802 --> 00:51:18,596
Złapię was.
544
00:51:23,309 --> 00:51:24,643
Tato.
545
00:51:29,357 --> 00:51:31,150
Czy wszystko jest dobrze?
546
00:51:31,233 --> 00:51:32,234
Tak.
547
00:51:36,614 --> 00:51:39,533
Posłuchaj. Trzymaj się
z daleka od dziadka.
548
00:51:39,617 --> 00:51:42,328
Twoich sióstr nie uderzy,
ale martwię się o ciebie.
549
00:51:42,411 --> 00:51:44,914
Muszę wiedzieć,
że będziesz bezpieczny.
550
00:51:44,997 --> 00:51:47,166
Wracasz do Londynu?
551
00:51:47,249 --> 00:51:48,501
Tak. Jutro.
552
00:51:48,584 --> 00:51:50,086
Jutro?
553
00:51:50,169 --> 00:51:51,837
Będzie dobrze.
554
00:51:53,089 --> 00:51:54,882
Pojedziemy z tobą tym razem?
555
00:51:54,965 --> 00:51:56,300
Jeszcze nie.
556
00:51:59,637 --> 00:52:00,638
Hej.
557
00:52:04,183 --> 00:52:05,685
Będę za wami tęsknić.
558
00:52:06,894 --> 00:52:09,271
Ale muszę jechać, rozumiesz?
559
00:52:10,272 --> 00:52:11,524
Wiem.
560
00:52:12,525 --> 00:52:13,859
Rozumiem.
561
00:52:15,403 --> 00:52:16,404
Dobrze,
562
00:52:18,280 --> 00:52:22,118
bo musisz się opiekować
mamą i siostrami. Dasz radę?
563
00:52:22,201 --> 00:52:23,494
Tak.
564
00:52:23,577 --> 00:52:25,037
- Będziesz dzielny?
- Tak.
565
00:52:25,121 --> 00:52:26,163
Tak?
566
00:52:26,997 --> 00:52:28,958
- Będziesz dzielny?
- Tak.
567
00:52:29,041 --> 00:52:30,876
Będziesz dzielny?
568
00:52:30,960 --> 00:52:34,088
Tak! Będę dzielny! Będę!
569
00:52:35,047 --> 00:52:36,632
Będę dzielny.
570
00:52:38,884 --> 00:52:41,178
Szukałem dla nas domu
w Londynie.
571
00:52:43,973 --> 00:52:46,142
Nadchodzi jesień.
572
00:52:47,393 --> 00:52:49,895
Dzieci będą chorować.
573
00:52:51,814 --> 00:52:54,734
Judith wciąż jest osłabiona.
574
00:52:54,817 --> 00:52:57,737
Często coś jej zalega w płucach.
575
00:52:58,446 --> 00:53:00,823
A powietrze w Londynie jest...
576
00:53:00,948 --> 00:53:02,241
Nie możemy...
577
00:53:02,867 --> 00:53:04,910
Ale już niedługo.
578
00:53:06,579 --> 00:53:08,789
Pojedziemy z tobą do Londynu.
579
00:53:10,207 --> 00:53:11,751
Nie pojedziecie.
580
00:53:12,877 --> 00:53:14,879
Nigdy nie pojedziecie.
581
00:53:15,921 --> 00:53:18,758
Czekałaś, aż miną letnie upały,
582
00:53:20,134 --> 00:53:22,136
jesienne susze...
583
00:53:23,512 --> 00:53:25,806
i śnieg, i mróz.
584
00:53:26,766 --> 00:53:30,311
Nie wierzysz, że Judith
przeżyje w Londynie.
585
00:53:31,687 --> 00:53:35,066
Zrobiłabyś wszystko, żeby utrzymać
to dziecko przy życiu.
586
00:53:35,149 --> 00:53:38,611
- Czyż nie na tym polega rola matki?
- Oczywiście, że tak.
587
00:53:39,320 --> 00:53:40,321
Więc...
588
00:53:44,116 --> 00:53:49,538
Postanowiłem poszukać ziemi
koło Stratfordu.
589
00:53:51,082 --> 00:53:53,709
Tam powinnaś zamieszkać
z dziećmi.
590
00:53:55,670 --> 00:53:56,796
Dziękuję.
591
00:54:02,885 --> 00:54:04,136
Gdzie ona jest?
592
00:54:09,475 --> 00:54:11,227
Hamnet. Jesteś!
593
00:54:15,398 --> 00:54:16,482
Chodź tutaj.
594
00:54:22,279 --> 00:54:24,532
Kocham cię. Kocham cię.
Kocham cię.
595
00:54:26,117 --> 00:54:27,201
Dobrze.
596
00:54:27,284 --> 00:54:28,411
Kocham cię.
597
00:54:30,538 --> 00:54:32,373
- Chodź.
- Kocham cię.
598
00:54:33,666 --> 00:54:34,959
Kocham cię.
599
00:54:39,755 --> 00:54:41,340
Dobra. Chodź.
600
00:54:42,967 --> 00:54:45,594
- Pamiętaj, co ci powiedziałem.
- Tak, tato.
601
00:54:47,304 --> 00:54:49,056
Grzeczny chłopiec.
602
00:54:50,975 --> 00:54:52,727
- Pa.
- Pa.
603
00:54:57,189 --> 00:54:58,774
- Pa.
- Pa.
604
00:55:01,068 --> 00:55:02,695
- Pa.
- Pa.
605
00:55:22,506 --> 00:55:23,591
Hamnet?
606
00:55:33,142 --> 00:55:34,518
Chodź.
607
00:55:34,602 --> 00:55:36,187
Chodź tutaj.
608
00:55:40,483 --> 00:55:42,234
Pokaż rękę.
609
00:55:43,569 --> 00:55:45,571
Co widzisz?
610
00:55:47,114 --> 00:55:48,741
Widzę ciebie...
611
00:55:49,867 --> 00:55:51,285
dorosłego.
612
00:55:53,204 --> 00:55:54,830
I bardzo silnego.
613
00:55:56,082 --> 00:55:59,251
Widzę cię, jak pracujesz
z tatą w Londynie.
614
00:56:01,587 --> 00:56:02,963
W teatrze?
615
00:56:03,381 --> 00:56:04,757
Na scenie.
616
00:56:07,718 --> 00:56:09,178
Co będę robił?
617
00:56:09,804 --> 00:56:11,555
Co chciałbyś robić, Hamnecie?
618
00:56:11,639 --> 00:56:15,309
Chciałbym być aktorem.
Z mieczem.
619
00:56:15,393 --> 00:56:17,186
Z mieczem?
620
00:56:17,311 --> 00:56:18,479
Tak.
621
00:56:18,562 --> 00:56:22,066
Będę nim uderzał
w miecz drugiego aktora.
622
00:56:22,149 --> 00:56:23,359
Pokaż jak.
623
00:56:24,944 --> 00:56:26,570
To będzie straszna walka
624
00:56:26,654 --> 00:56:30,950
i wszyscy widzowie
będą drżeć ze strachu.
625
00:56:31,617 --> 00:56:33,202
A kto wygra?
626
00:56:33,285 --> 00:56:34,870
Ja, oczywiście.
627
00:56:34,954 --> 00:56:36,330
Jasne, że ty.
628
00:56:48,592 --> 00:56:50,344
Coś je zaniepokoiło.
629
00:56:51,929 --> 00:56:53,639
Co to może być?
630
00:56:55,266 --> 00:56:58,436
Pogoda.
Może coś w powietrzu.
631
00:57:00,730 --> 00:57:04,150
Powiedz Joan, żeby dzieci
zostały dziś w domu.
632
00:59:53,611 --> 00:59:54,820
Judith.
633
00:59:59,992 --> 01:00:01,035
Judith.
634
01:00:01,911 --> 01:00:03,162
Gdzie jesteś?
635
01:00:06,665 --> 01:00:07,917
Zbudź się!
636
01:00:08,000 --> 01:00:10,670
Kotka piekarzowej ma kocięta.
637
01:00:10,753 --> 01:00:12,213
Musimy je zobaczyć.
638
01:00:19,345 --> 01:00:21,847
Jest ich osiem, Judith. Osiem!
639
01:00:22,431 --> 01:00:25,351
Pospieszmy się.
Zaraz spadnie deszcz.
640
01:00:28,437 --> 01:00:29,814
Judith?
641
01:00:31,482 --> 01:00:32,775
Jude?
642
01:00:36,153 --> 01:00:37,780
Co się stało?
643
01:00:40,616 --> 01:00:43,661
Co się dzieje, Judith?
Odpowiedz mi.
644
01:00:45,496 --> 01:00:47,164
Judith, zbudź się.
645
01:00:47,248 --> 01:00:49,250
Proszę cię. Judith.
646
01:01:03,764 --> 01:01:05,933
- Co się stało?
- Judith.
647
01:01:12,940 --> 01:01:15,568
- Od kiedy tak jest?
- Odkąd wróciłem ze szkoły?
648
01:01:19,280 --> 01:01:20,281
O Boże.
649
01:01:20,823 --> 01:01:23,617
Zachorowała, prawda?
650
01:01:24,201 --> 01:01:28,539
To zaraza, prawda, mamo?
651
01:01:28,622 --> 01:01:31,334
Idź po babcię.
Poproś, żeby przyszła.
652
01:01:31,417 --> 01:01:33,085
Szybko!
653
01:01:40,217 --> 01:01:43,763
Jest rozpalona.
Trzeba więcej wody.
654
01:01:43,846 --> 01:01:46,849
Dołóż do pieca i zagrzej wodę.
655
01:01:46,932 --> 01:01:51,312
Elizo, przynieś wodę i pościel.
I cynamon. Pomaga w gorączce.
656
01:01:51,395 --> 01:01:53,356
Dziurawiec albo rutę.
I tymianek.
657
01:01:53,439 --> 01:01:56,275
Znajdziesz je za... za stołem.
Po drugiej stronie.
658
01:01:56,359 --> 01:01:57,693
Mama jest tutaj, kochanie.
659
01:01:57,777 --> 01:02:00,237
Wypij to. Rozmaryn z galaretką.
660
01:02:00,321 --> 01:02:03,616
Wyzdrowiejesz.
661
01:02:04,325 --> 01:02:08,537
Judith, bądź silna. Mama tu jest.
Będzie dobrze.
662
01:02:09,205 --> 01:02:11,999
Rabarbar. Trzeba oczyścić żołądek,
przegonić zarazę.
663
01:02:12,083 --> 01:02:13,501
Przyniesiesz?
664
01:02:14,335 --> 01:02:16,712
Mama tu jest.
Jesteśmy z tobą.
665
01:02:16,796 --> 01:02:20,758
- Hamnet... Mary, Susanna, i...
- Susanno, nabierz ciepłej wody.
666
01:02:20,841 --> 01:02:23,344
- Dlaczego go tu nie ma?
- Szybko.
667
01:02:24,512 --> 01:02:27,682
Elizo, napisz do brata,
żeby przyjechał.
668
01:02:30,685 --> 01:02:32,019
Judith.
669
01:02:34,271 --> 01:02:36,357
Otwórz buzię, Judith.
670
01:02:36,565 --> 01:02:39,193
Otwórz buzię. Mama jest obok.
Właśnie.
671
01:02:39,652 --> 01:02:41,237
Dobrze.
672
01:02:41,320 --> 01:02:43,155
Wyzdrowiejesz.
673
01:02:43,239 --> 01:02:45,324
Otwórz buzię. Wypij do dna.
674
01:02:45,908 --> 01:02:48,994
Przełknij. Mama tu jest.
Wszystko dobrze, Judith.
675
01:02:50,246 --> 01:02:52,248
Mama jest z tobą. Będzie dobrze.
676
01:02:52,331 --> 01:02:53,332
Dobrze?
677
01:03:21,444 --> 01:03:22,695
Agnes.
678
01:03:23,863 --> 01:03:24,905
Agnes.
679
01:03:25,823 --> 01:03:28,659
Zrobiłaś wszystko, co mogłaś.
680
01:03:31,162 --> 01:03:33,789
Nie pozwolę jej odejść.
681
01:03:46,635 --> 01:03:48,220
Babciu,
682
01:03:48,304 --> 01:03:50,973
straciłaś trzy córki.
683
01:03:54,935 --> 01:03:56,479
Czy one...
684
01:03:58,606 --> 01:04:00,191
Były takie jak Judith?
685
01:04:03,277 --> 01:04:05,279
Anne miała siedem lat.
686
01:04:07,281 --> 01:04:09,742
A dwie były jeszcze maleńkie.
687
01:04:09,909 --> 01:04:12,578
Wszystkie dostały obrzęku...
688
01:04:14,372 --> 01:04:16,707
i miały gorączkę, jak Judith.
689
01:04:16,832 --> 01:04:21,045
Twoja mama próbuje
utrzymać ją przy życiu.
690
01:04:22,380 --> 01:04:24,006
To nic nie da.
691
01:04:27,468 --> 01:04:31,555
To, co zostało nam dane,
w każdej chwili możemy stracić.
692
01:04:33,766 --> 01:04:36,394
Cały czas trzeba być czujnym.
693
01:04:37,603 --> 01:04:40,439
Nie można brać za pewnik,
694
01:04:42,692 --> 01:04:46,821
że serca naszych dzieci będą bić,
a one będą oddychać,
695
01:04:47,822 --> 01:04:51,325
chodzić, mówić i...
696
01:04:54,203 --> 01:04:56,872
śmiać się, sprzeczać i bawić.
697
01:05:00,167 --> 01:05:04,005
Nigdy nie zapominaj,
że w każdej chwili mogą odejść.
698
01:05:11,303 --> 01:05:12,555
Jude.
699
01:05:55,598 --> 01:05:56,599
Jude.
700
01:06:08,444 --> 01:06:10,654
Nie smuć się, Hamnecie.
701
01:06:12,740 --> 01:06:14,325
Poradzisz sobie.
702
01:06:15,743 --> 01:06:17,370
Nie poradzę.
703
01:06:18,496 --> 01:06:20,331
Nie bez ciebie.
704
01:06:32,176 --> 01:06:34,095
Ona tu jest.
705
01:06:34,178 --> 01:06:36,180
Widzisz ją, Jude?
706
01:06:42,311 --> 01:06:44,230
Obserwuje nas.
707
01:06:45,564 --> 01:06:47,650
Powiem jej, żeby zabrała nas oboje.
708
01:06:48,192 --> 01:06:50,194
Razem odejdziemy.
709
01:06:57,576 --> 01:06:59,245
Odwróć się.
710
01:07:00,121 --> 01:07:01,622
Odwróć się.
711
01:07:09,171 --> 01:07:10,631
Pomyli się.
712
01:07:12,299 --> 01:07:14,468
Nie potrafi nas odróżnić.
713
01:07:17,013 --> 01:07:19,015
Oddychaj ze mną, Judith.
714
01:07:51,088 --> 01:07:53,382
Oddaję ci swoje życie.
715
01:07:54,133 --> 01:07:55,885
Wyzdrowiejesz.
716
01:07:56,635 --> 01:07:59,305
Oddaję ci swoje życie, Judith.
717
01:08:05,728 --> 01:08:07,480
Będę dzielny.
718
01:08:09,273 --> 01:08:11,275
Będę dzielny, tato.
719
01:08:11,859 --> 01:08:13,861
Będę dzielny.
720
01:08:16,781 --> 01:08:18,616
Będę dzielny.
721
01:08:19,700 --> 01:08:22,536
Będę dzielny, tato. Będę dzielny.
722
01:08:25,289 --> 01:08:27,124
Będę dzielny.
723
01:08:57,613 --> 01:08:59,198
Jak najszybciej.
724
01:09:45,202 --> 01:09:49,790
Hamnet. Nie możesz tu zostać.
Zaprowadzę cię do łóżka.
725
01:09:56,005 --> 01:09:57,340
Hamnet.
726
01:09:58,924 --> 01:10:00,301
Hamnet.
727
01:10:21,864 --> 01:10:23,199
Mamo.
728
01:10:26,702 --> 01:10:28,037
Mamo.
729
01:10:31,290 --> 01:10:32,625
Mamo.
730
01:11:22,675 --> 01:11:24,343
Musisz otworzyć buzię.
731
01:11:25,720 --> 01:11:27,096
Wszystko będzie dobrze.
732
01:11:27,179 --> 01:11:29,098
Już dobrze.
Mamusia tu jest.
733
01:11:35,479 --> 01:11:36,731
Nie przyjmuje...
734
01:11:37,648 --> 01:11:40,317
Ma gorączkę. Jest cały rozpalony.
735
01:11:40,943 --> 01:11:43,112
To nie pomaga!
736
01:11:45,031 --> 01:11:48,200
Kamień. Na górze jest kamień
z dziurą w środku.
737
01:11:48,284 --> 01:11:50,202
Za jego łóżkiem.
Przynieś go.
738
01:11:50,286 --> 01:11:52,079
I... sól.
739
01:11:52,163 --> 01:11:54,498
Możesz przynieść trochę soli?
740
01:11:54,582 --> 01:11:56,667
Tyle, ile jest.
741
01:11:56,751 --> 01:11:58,669
Woda. Potrzebujemy wody.
742
01:11:58,753 --> 01:12:01,464
Żeby zbić gorączkę.
Jest rozpalony.
743
01:12:01,756 --> 01:12:03,716
Kochanie. Mama tu jest.
744
01:12:03,799 --> 01:12:05,760
Wszystko będzie dobrze.
745
01:12:05,843 --> 01:12:07,428
Będzie dobrze.
746
01:12:10,931 --> 01:12:12,683
Wyzdrowiejesz.
747
01:12:16,479 --> 01:12:18,856
Hamnecie, nie bój się.
748
01:12:19,440 --> 01:12:21,067
Nie ma się czego bać.
749
01:12:21,150 --> 01:12:22,943
Wszystko będzie dobrze.
750
01:12:23,027 --> 01:12:24,362
Mama jest z tobą.
751
01:12:24,445 --> 01:12:25,780
Już dobrze.
752
01:12:25,863 --> 01:12:28,866
Spójrz na mnie.
Jestem z tobą.
753
01:12:28,949 --> 01:12:32,161
Nie pozwolę ci odejść. Nigdy.
754
01:12:32,244 --> 01:12:36,082
Rozumiesz?
Nigdy nie pozwolę.
755
01:12:36,165 --> 01:12:37,500
Kocham cię.
756
01:12:39,377 --> 01:12:40,586
Kocham cię.
757
01:12:50,388 --> 01:12:53,516
Elizo, zabierz Judith do kuchni,
przypilnuj jej tam.
758
01:12:53,599 --> 01:12:54,600
Proszę!
759
01:12:57,311 --> 01:13:00,940
- On mnie potrzebuje! Potrzebuje mnie!
- Zostańcie tam.
760
01:13:01,607 --> 01:13:02,858
Proszę!
761
01:13:08,239 --> 01:13:10,533
Krople walerianowe...
762
01:13:11,117 --> 01:13:13,452
Nie, Hamnecie. Hamnecie.
763
01:13:13,536 --> 01:13:15,746
Hamnecie, musisz przeżyć.
764
01:13:15,830 --> 01:13:19,125
Hamnecie, proszę.
Proszę. Musisz z nami zostać.
765
01:13:19,208 --> 01:13:20,668
Mama cię potrzebuje.
766
01:13:20,751 --> 01:13:23,838
- Zostań. Proszę.
- Przestań! Dość!
767
01:13:23,921 --> 01:13:25,506
- Hamnet.
- Zostaw go!
768
01:13:25,589 --> 01:13:28,759
Nie widzisz, że już za późno!
769
01:13:29,802 --> 01:13:32,972
Proszę cię. Zostań. Hamnecie?
770
01:13:33,806 --> 01:13:35,975
Hamnecie, proszę. Nie.
771
01:14:11,385 --> 01:14:12,762
Ale...
772
01:14:21,228 --> 01:14:23,522
Mój syn odszedł...
773
01:14:24,774 --> 01:14:27,360
Nie mogę w to uwierzyć...
Mój... syn.
774
01:14:27,693 --> 01:14:29,528
Straciłam swojego...
775
01:15:36,721 --> 01:15:38,973
Zobaczyłam światło.
Nie mogłam zasnąć.
776
01:15:47,440 --> 01:15:48,733
Tutaj.
777
01:16:09,086 --> 01:16:10,421
Dziecko, nie.
778
01:16:10,504 --> 01:16:11,756
Idź spać.
779
01:16:11,839 --> 01:16:13,549
Nie. Niech zostanie.
780
01:16:16,844 --> 01:16:19,472
To moja wina, mamo. To moja wina.
781
01:16:19,972 --> 01:16:21,265
Nie.
782
01:16:22,266 --> 01:16:25,311
Ty tu nic nie zawiniłaś, Judith.
783
01:16:26,020 --> 01:16:29,357
On zamienił się ze mną miejscami.
Oszukał ją.
784
01:16:29,440 --> 01:16:30,983
Kogo?
785
01:16:31,067 --> 01:16:32,068
Śmierć.
786
01:16:32,818 --> 01:16:33,819
Judith.
787
01:16:33,903 --> 01:16:36,322
Przyszła po mnie, a zabrała jego.
788
01:16:37,365 --> 01:16:40,117
Nigdy więcej tak nie mów, nikomu.
789
01:16:41,660 --> 01:16:44,622
Twojego brata zabrała gorączka.
790
01:16:45,790 --> 01:16:47,625
Chcesz go zobaczyć?
791
01:16:49,251 --> 01:16:50,252
Tak.
792
01:16:59,178 --> 01:17:00,846
Idź. Możesz go zobaczyć.
793
01:17:13,109 --> 01:17:14,777
To naprawdę on?
794
01:17:16,529 --> 01:17:17,697
Tak.
795
01:17:21,367 --> 01:17:23,661
Nie wygląda jak on.
796
01:17:26,622 --> 01:17:27,623
Nie.
797
01:17:34,922 --> 01:17:36,257
To nie on.
798
01:17:37,216 --> 01:17:38,217
Nie on.
799
01:17:39,719 --> 01:17:41,053
To nie jest on.
800
01:17:43,764 --> 01:17:48,102
Już tu są? Jeszcze nie świta.
Nie przygotowałyśmy go.
801
01:17:49,020 --> 01:17:50,521
Spóźniłem się?
802
01:17:57,361 --> 01:17:58,946
- To ty. To ty.
- Ojcze.
803
01:18:06,704 --> 01:18:07,705
To ja.
804
01:18:25,890 --> 01:18:27,391
Gdzie on jest?
805
01:18:30,353 --> 01:18:31,896
Gdzie jest...
806
01:18:36,359 --> 01:18:37,651
Gdzie...
807
01:19:22,738 --> 01:19:24,490
Mój synek.
808
01:19:29,370 --> 01:19:31,122
Mój synek.
809
01:19:53,019 --> 01:19:55,021
Nie przewidziałam tego.
810
01:20:01,986 --> 01:20:04,447
Powinnam mu była poświęcać
więcej uwagi.
811
01:20:04,530 --> 01:20:09,076
Zawsze myślałam, że to ją stracimy,
a chodziło o niego.
812
01:20:09,952 --> 01:20:10,953
Jaka głupota.
813
01:20:11,037 --> 01:20:13,873
Nikt go nie mógł uratować.
814
01:20:14,707 --> 01:20:18,044
- Zrobiłaś wszystko, co mogłaś.
- Jasne, że tak.
815
01:20:20,046 --> 01:20:21,464
Ale ciebie tu nie było.
816
01:20:21,547 --> 01:20:25,676
Wyrwałabym sobie serce i mu oddała.
Oddałabym za niego swoje życie.
817
01:20:25,760 --> 01:20:27,219
- Ale to na nic.
- Wiem.
818
01:20:27,303 --> 01:20:29,180
Nie, nie wiesz.
819
01:20:30,056 --> 01:20:32,350
Nie wiesz, bo cię tu nie było.
820
01:20:34,435 --> 01:20:36,103
Umierał w męczarniach.
821
01:20:36,187 --> 01:20:37,396
Ja...
822
01:20:40,441 --> 01:20:42,234
- Strasznie cierpiał.
- Agnes.
823
01:20:42,318 --> 01:20:44,987
- Wciąż płakał...
- Agnes, przestań.
824
01:20:45,071 --> 01:20:46,989
...a jego ciało przeszywał ból.
825
01:20:47,073 --> 01:20:49,825
Nie uciszaj mnie.
Tak strasznie się bał.
826
01:20:49,909 --> 01:20:51,702
- A ciebie tu nie było.
- Wiem.
827
01:20:55,873 --> 01:20:59,210
- Próbowałam wszystkiego.
- Wiem, że próbowałaś.
828
01:20:59,377 --> 01:21:02,129
- Ale nic nie pomogło.
- Zrobiłaś wszystko, co mogłaś.
829
01:21:02,213 --> 01:21:04,799
Zrobiłaś wszystko, co mogłaś.
830
01:21:04,882 --> 01:21:06,384
Wszystko.
831
01:21:07,968 --> 01:21:09,470
Wszystko.
832
01:21:12,556 --> 01:21:14,892
Agnes. Agnes.
833
01:21:17,937 --> 01:21:20,106
Nie było cię tutaj.
834
01:21:38,374 --> 01:21:40,376
Wyślę wiadomość, Agnes.
835
01:21:40,501 --> 01:21:42,420
Wyślesz wiadomość?
836
01:21:43,004 --> 01:21:44,839
- Do kogo?
- Do ciebie.
837
01:21:52,847 --> 01:21:54,181
Jestem tutaj.
838
01:21:55,808 --> 01:21:58,394
Wyślę wiadomość,
jak dotrę do Londynu.
839
01:21:58,477 --> 01:21:59,812
Do Londynu?
840
01:22:01,689 --> 01:22:03,107
Muszę jechać.
841
01:22:06,777 --> 01:22:08,029
Jak możesz?
842
01:22:08,654 --> 01:22:11,282
Świat nie stanął w miejscu, Agnes.
843
01:22:14,702 --> 01:22:16,620
Czekają na mnie w Londynie.
844
01:22:17,329 --> 01:22:21,334
Sezon się zaczyna,
a moja trupa właśnie wraca z Kentu.
845
01:22:27,506 --> 01:22:29,008
Muszę jechać.
846
01:22:29,967 --> 01:22:30,968
Teraz?
847
01:22:32,345 --> 01:22:36,432
Dziś wyrusza grupa podróżnych
i mają wolnego konia, więc tak.
848
01:22:38,309 --> 01:22:40,394
Zajmij się dziewczynkami,
a ja wrócę...
849
01:22:40,478 --> 01:22:41,771
Przestań.
850
01:22:42,605 --> 01:22:43,606
Nie.
851
01:22:50,029 --> 01:22:51,030
Nie.
852
01:23:12,593 --> 01:23:14,261
Jedź. Jedź.
853
01:23:26,732 --> 01:23:29,652
„Patrząc na zegar,
który czas odmierza,
854
01:23:30,444 --> 01:23:33,572
widząc słońce,
jak chowa się w mroki,
855
01:23:34,323 --> 01:23:37,576
Jak krasa fiołka więdnie,
przedtem świeża,
856
01:23:37,743 --> 01:23:40,788
I jak biel srebrna ciemne kryje loki -
857
01:23:41,789 --> 01:23:45,126
Jak z drzew wysmukłych opada liściwie,
858
01:23:45,918 --> 01:23:48,879
Pod dach cienisty wzywające trzodę,
859
01:23:49,755 --> 01:23:52,925
Jak zieleń lata na skoszonej niwie
860
01:23:53,843 --> 01:23:56,804
Leży związana w snopy białobrode -
861
01:23:58,723 --> 01:24:01,892
Widząc to, myślę o piękności twojej,
862
01:24:02,268 --> 01:24:04,603
Że się z dnia chyłkiem pochyli i ona,
863
01:24:05,229 --> 01:24:08,941
Albowiem piękność, co o się nie stoi,
864
01:24:09,025 --> 01:24:12,153
Ginie, gdy inna rośnie niestrudzona.
865
01:24:12,236 --> 01:24:15,364
Przed kosą Czasu nic jej nie obroni,
866
01:24:15,448 --> 01:24:19,326
Tylko latorośl, co zostaje po niej”.
867
01:24:20,870 --> 01:24:22,288
Przeczytasz jeszcze raz?
868
01:24:22,872 --> 01:24:24,165
Nie.
869
01:24:24,790 --> 01:24:26,792
To już był trzeci raz.
870
01:24:28,002 --> 01:24:29,837
To nie wystarczy?
871
01:24:32,965 --> 01:24:35,217
- Może teraz prezenty?
- Prezenty z Londynu.
872
01:24:35,301 --> 01:24:37,928
Grzebień dla ciebie, Jude.
873
01:24:39,764 --> 01:24:41,807
Musisz ostrożnie się z nim obchodzić.
874
01:24:47,688 --> 01:24:49,940
To dla ciebie, Agnes.
875
01:24:59,283 --> 01:25:00,785
Rubin, prawda?
876
01:25:01,452 --> 01:25:04,205
Najpiękniejszy, jaki w życiu widziałam.
877
01:25:05,206 --> 01:25:09,460
Wszyscy mówią o nowym domu.
Jest największy w Stratfordzie.
878
01:25:09,543 --> 01:25:12,546
Jest tam tyle pokoi,
że można się zgubić.
879
01:25:12,630 --> 01:25:14,799
Dostaniesz klucze, Susanno.
880
01:25:14,882 --> 01:25:17,218
Dobrze poprowadzisz ten dom.
881
01:25:18,719 --> 01:25:20,304
Załóż go, mamo.
882
01:25:40,324 --> 01:25:42,910
Bartholomew pokazał ci nowy dom?
883
01:25:47,206 --> 01:25:48,666
Podoba ci się?
884
01:25:50,334 --> 01:25:52,837
Dlaczego sam mi go nie pokazałeś?
885
01:25:54,422 --> 01:25:57,008
Myślisz, że się stąd
nie wyprowadzę?
886
01:25:58,467 --> 01:26:01,303
Bo Hamnet umarł w tym domu.
887
01:26:10,062 --> 01:26:12,815
Wciąż się zastanawiam,
gdzie on jest.
888
01:26:14,275 --> 01:26:16,527
Dokąd poszedł.
889
01:26:18,946 --> 01:26:21,657
Cokolwiek robię, wciąż myślę:
„Gdzie on jest?”
890
01:26:23,617 --> 01:26:26,370
Przecież nie mógł po prostu zniknąć.
891
01:26:28,789 --> 01:26:32,710
Trzeba go tylko znaleźć.
Musi gdzieś być.
892
01:26:34,337 --> 01:26:37,715
Boję się, że od tego oszaleję.
Chociaż minął rok.
893
01:26:38,215 --> 01:26:39,967
Co tam rok?
894
01:26:44,430 --> 01:26:49,852
Co tam rok? Liczy się sekunda,
minuta, każdy dzień.
895
01:26:52,897 --> 01:26:55,566
Może nigdy nie przestaniemy go szukać.
896
01:26:57,777 --> 01:26:59,528
Przepraszam, Agnes.
897
01:27:02,740 --> 01:27:04,158
Słyszysz? Przepraszam.
898
01:27:04,241 --> 01:27:05,451
- Za co?
- Za wszystko.
899
01:27:05,534 --> 01:27:07,203
- Utknąłeś.
- Gdzie?
900
01:27:07,286 --> 01:27:10,956
W swojej wyobraźni. Jest dla ciebie
prawdziwsza niż cały świat.
901
01:27:11,040 --> 01:27:14,794
Nawet śmierć dziecka
cię stamtąd nie wyrwała.
902
01:27:15,878 --> 01:27:17,546
Hamnet umarł.
903
01:27:18,089 --> 01:27:19,840
Straszną śmiercią.
904
01:27:21,300 --> 01:27:23,302
A ciebie przy nim nie było.
905
01:27:24,595 --> 01:27:27,014
Nie pożegnałeś się z nim.
906
01:27:56,585 --> 01:27:58,587
Co widzisz?
907
01:28:05,845 --> 01:28:07,096
Nic.
908
01:28:12,101 --> 01:28:13,436
Nic?
909
01:28:15,813 --> 01:28:17,481
Zupełnie nic.
910
01:28:17,898 --> 01:28:19,150
Cóż.
911
01:28:24,321 --> 01:28:26,741
Powinieneś wracać do Londynu.
912
01:28:28,701 --> 01:28:31,370
I nie martw się o nas.
913
01:28:33,247 --> 01:28:35,916
Dobrze sobie radzimy bez ciebie.
914
01:28:39,170 --> 01:28:43,758
Było to niegdyś paradoksem,
ale teraz okazuje się pewnikiem.
915
01:28:44,675 --> 01:28:46,260
Kochałem dawniej Waćpannę.
916
01:28:46,344 --> 01:28:50,181
W rzeczy samej, dawałeś mi to
Książę do zrozumienia.
917
01:28:50,264 --> 01:28:53,017
Nie trzeba ci było tak rozumieć;
918
01:28:53,559 --> 01:28:57,980
bo cnota nie daje się
w stary nasz pień wszczepić tak...
919
01:29:00,107 --> 01:29:01,901
Nie trzeba ci było tak rozumieć;
920
01:29:01,984 --> 01:29:04,987
bo cnota nie daje się
w stary nasz pień wszczepić tak,
921
01:29:05,071 --> 01:29:07,531
żebyśmy trącić nim przestali.
922
01:29:08,616 --> 01:29:10,826
Nie kochałem cię wcale.
923
01:29:11,577 --> 01:29:14,538
Tem bardziej więc zostałam zawiedzioną.
924
01:29:15,289 --> 01:29:17,792
Idź Waćpanna do klasztoru;
925
01:29:17,875 --> 01:29:20,378
na co ci mnożyć grzeszników?
926
01:29:21,128 --> 01:29:23,673
Ja sam jako tako jestem uczciwy,
927
01:29:23,756 --> 01:29:27,510
a przecież mógłbym sobie zarzucić
takie rzeczy, że lepiej by było...
928
01:29:27,593 --> 01:29:28,969
Jeszcze raz.
929
01:29:30,262 --> 01:29:32,181
Idź Waćpanna do klasztoru;
930
01:29:33,349 --> 01:29:36,143
na co ci mnożyć grzeszników?
931
01:29:36,227 --> 01:29:40,648
- Ja sam jako tako jestem uczciwy...
- Jeszcze raz. Ja sam jako tako...
932
01:29:40,731 --> 01:29:44,276
Ja sam jako tako jestem uczciwy,
a przecież mógłbym sobie zarzucić
933
01:29:44,402 --> 01:29:48,030
- ...takie rzeczy, że lepiej by było...
- Jeszcze raz.
934
01:29:48,906 --> 01:29:51,325
Ja sam...
935
01:29:52,660 --> 01:29:53,661
Jeszcze raz.
936
01:29:53,744 --> 01:29:56,706
- Ja sam jako tako...
- Ja sam.
937
01:29:56,789 --> 01:29:59,709
Ja sam jako tako jestem uczciwy,
938
01:29:59,792 --> 01:30:02,878
a przecież mógłbym sobie zarzucić
takie rzeczy, że...
939
01:30:02,962 --> 01:30:04,213
Jeszcze raz.
940
01:30:04,296 --> 01:30:07,216
- A przecież mógłbym sobie zarzucić...
- Jeszcze raz.
941
01:30:07,299 --> 01:30:10,052
Ja sam jako tako jestem uczciwy...
942
01:30:10,136 --> 01:30:12,680
Bezmyślnie powtarzasz słowa!
943
01:30:15,391 --> 01:30:18,019
Ja sam jako tako jestem uczciwy,
944
01:30:18,519 --> 01:30:20,938
a przecież mógłbym sobie zarzucić
takie rzeczy,
945
01:30:21,022 --> 01:30:24,859
że lepiej by było, gdyby mnie była
matka na świat nie wydała.
946
01:30:25,568 --> 01:30:28,571
Jestem nadzwyczajnie dumny,
mściwy, żądny władzy,
947
01:30:28,654 --> 01:30:32,658
więcej mam przywar, niż zdolności
umysłowych do ich poznania,
948
01:30:34,160 --> 01:30:38,998
niż wyobraźni do dania o nich wyobrażenia
i czasu do okazania ich w postępkach.
949
01:30:39,165 --> 01:30:42,668
Czego się takie figury tłuc mają
pomiędzy ziemią i niebem?
950
01:30:42,752 --> 01:30:46,672
Jesteśmy arcyhultaje, wszyscy bez wyjątku;
żadnemu z nas nie ufaj.
951
01:30:46,756 --> 01:30:49,342
Idź prosto do klasztoru.
Od nowa.
952
01:31:33,302 --> 01:31:34,720
Być...
953
01:31:40,184 --> 01:31:42,019
albo nie być,
954
01:31:49,777 --> 01:31:51,445
otóż - to pytanie.
955
01:31:59,495 --> 01:32:02,331
Jestli w istocie szlachetniejszą rzeczą
956
01:32:03,374 --> 01:32:05,793
znosić pociski
957
01:32:09,630 --> 01:32:11,716
zawistnego losu...
958
01:32:15,177 --> 01:32:16,554
Czy też...
959
01:32:18,806 --> 01:32:20,975
stawiwszy czoło
960
01:32:23,477 --> 01:32:27,732
morzu nędzy, przez opór
961
01:32:30,151 --> 01:32:31,902
wybrnąć z niego?
962
01:33:33,964 --> 01:33:39,845
Modlę się, by drzewa syna mi zwróciły,
963
01:33:42,515 --> 01:33:48,938
bo Robin był słodki,
piękny i tak miły.
964
01:33:57,196 --> 01:33:58,197
Agnes?
965
01:34:00,574 --> 01:34:04,578
Byłam... w pobliżu
i pomyślałam, że cię odwiedzę.
966
01:34:06,372 --> 01:34:09,208
Bardzo mi przykro
z powodu śmierci Johna.
967
01:34:10,459 --> 01:34:14,088
Jak się ma twój mąż?
To straszne stracić ojca.
968
01:34:14,171 --> 01:34:15,756
Ma się dobrze.
969
01:34:15,840 --> 01:34:18,592
Jest bardzo zajęty.
Pracuje nad komedią.
970
01:34:19,135 --> 01:34:21,512
Ta nowa sztuka to nie komedia.
971
01:34:22,263 --> 01:34:23,889
To tragedia.
972
01:34:24,473 --> 01:34:26,851
Ale przecież o tym wiesz.
973
01:34:26,934 --> 01:34:29,687
Całe miasto o tym mówi.
974
01:34:39,739 --> 01:34:41,991
Ostrzegałam cię
przed tym małżeństwem.
975
01:34:42,074 --> 01:34:44,827
Nie udawaj, że się o mnie troszczysz.
976
01:34:46,162 --> 01:34:49,915
Nie jesteś moją matką
i nigdy nią nie byłaś.
977
01:34:59,592 --> 01:35:01,427
Do widzenia, Agnes.
978
01:35:07,058 --> 01:35:11,228
Nie odzywa się od miesięcy.
Jak mógł... nam nic nie powiedzieć?
979
01:35:11,312 --> 01:35:13,898
Nie ciekawi cię, o czym jest?
980
01:35:15,483 --> 01:35:16,484
Ale co?
981
01:35:17,318 --> 01:35:18,402
{\an8}Ta sztuka.
982
01:35:18,486 --> 01:35:20,654
{\an8}PRZEDSTAWIENIE:
TRAGEDIA HAMLETA
983
01:36:34,020 --> 01:36:35,813
Kogo szukacie?
984
01:36:36,480 --> 01:36:38,065
Williama Szekspira.
985
01:36:38,774 --> 01:36:43,029
- Jesteśmy jego rodziną ze Stratfordu.
- Wejdźcie na górę. Mieszka na poddaszu.
986
01:36:59,879 --> 01:37:04,050
Dlaczego właściciel największego domu
w Stratfordzie mieszka tutaj?
987
01:37:15,811 --> 01:37:17,813
Nie rozumiem.
988
01:37:19,106 --> 01:37:20,608
Myślałam...
989
01:37:22,234 --> 01:37:24,070
Myślałam, że on...
990
01:37:30,618 --> 01:37:32,620
Co mam robić?
991
01:37:35,706 --> 01:37:37,792
Miej otwarte serce.
992
01:39:08,049 --> 01:39:10,885
PRZEDSTAWIENIE:
TRAGEDIA HAMLETA
993
01:39:34,033 --> 01:39:36,577
- Kto tu?
- Pierwej ty mi odpowiedz.
994
01:39:36,660 --> 01:39:38,996
- Stój, wymień hasło!
- Niech Bóg chroni króla.
995
01:39:39,080 --> 01:39:42,291
- Bernardo?
- Jeśli napotkasz Marcella i Horacego,
996
01:39:42,375 --> 01:39:45,670
z którymi straż mam odbywać,
powiedz, niech się śpieszą.
997
01:39:45,753 --> 01:39:48,047
Zda mi się, że ich słyszę.
998
01:39:48,756 --> 01:39:50,174
Stój! Kto idzie?
999
01:39:52,468 --> 01:39:54,637
Czy owa postać
i tej nocy dała się widzieć?
1000
01:39:54,720 --> 01:39:56,347
- Ja nic nie widziałem.
- Horacy...
1001
01:39:56,430 --> 01:39:58,099
O czym oni mówią?
1002
01:39:58,182 --> 01:40:00,685
I nie chce wierzyć wieści
o tem strasznem...
1003
01:40:00,768 --> 01:40:03,354
Co to ma wspólnego
z moim synem?
1004
01:40:03,437 --> 01:40:05,189
- Oni się boją.
- Usiądźmy...
1005
01:40:05,272 --> 01:40:07,733
- Czego?
- Bernardo, opowiedz,
1006
01:40:07,817 --> 01:40:10,236
- Czekają na ducha.
- ...jak to było.
1007
01:40:10,319 --> 01:40:13,614
- Przeszłej nocy, gdy owa jasna gwiazda...
- Ducha?
1008
01:40:13,698 --> 01:40:16,117
- ...i zegar bił pierwszą...
- Przestań;
1009
01:40:16,200 --> 01:40:17,618
spojrzyjcie tam:
1010
01:40:18,244 --> 01:40:19,787
nadchodzi znowu.
1011
01:40:19,870 --> 01:40:22,957
Zupełnie postać nieboszczyka króla.
1012
01:40:28,629 --> 01:40:30,131
Patrz, odchodzi.
1013
01:40:30,214 --> 01:40:31,340
To był on.
1014
01:40:31,424 --> 01:40:32,425
Już go nie ma.
1015
01:40:32,508 --> 01:40:35,177
- Powiesz-że jeszcze...
- To był Will.
1016
01:40:35,261 --> 01:40:38,764
- ...że to urojenie? - Nie jest aktorem.
- Ale zagrał ducha.
1017
01:40:38,848 --> 01:40:43,978
Obraz dopiero-co nam się ukazał,
Był, jak wiadomo, zmuszony do boju.
1018
01:40:44,061 --> 01:40:46,147
Mężny nasz Hamlet...
1019
01:40:46,230 --> 01:40:48,941
- Hamlet.
- Położył trupem tego Fortynbrasa...
1020
01:40:49,025 --> 01:40:51,027
- Słyszałeś?
- Tak.
1021
01:40:51,110 --> 01:40:53,112
Mówią o nim.
1022
01:40:53,195 --> 01:40:55,072
Agnes.
1023
01:40:55,156 --> 01:40:57,450
- Zaczekaj.
- Z drogi.
1024
01:40:57,533 --> 01:41:01,495
- Dlaczego wciąż o nim mówią?
- ...przybiera postać zmarłego króla.
1025
01:41:01,579 --> 01:41:05,249
- Nie denerwuj się.
- Dlaczego użył jego imienia?
1026
01:41:05,332 --> 01:41:06,917
- Nie znam go.
- Cisza!
1027
01:41:07,001 --> 01:41:10,546
...abyśmy o tem
uświadomili młodego Hamleta.
1028
01:41:10,629 --> 01:41:13,591
- Pewny jestem...
- Jak śmiesz wypowiadać jego imię!
1029
01:41:13,674 --> 01:41:17,845
...że to widmo, milczące dla nas,
przemówi do niego.
1030
01:41:24,393 --> 01:41:28,189
Świeżo tkwi w naszej pamięci zgon
drogiego naszego brata Hamleta,
1031
01:41:28,272 --> 01:41:32,401
...jednakże rozwaga
czyni gwałt naturze,
1032
01:41:32,735 --> 01:41:37,698
że pomnąc o nim,
nie zapominamy o sobie samych.
1033
01:41:37,782 --> 01:41:40,117
Nie będę uczestniczyć w tej kpinie.
1034
01:41:40,201 --> 01:41:41,869
- Zaczekaj.
- ...Hamlecie...
1035
01:41:41,952 --> 01:41:43,746
Nie. Chcę wracać do domu.
1036
01:41:43,829 --> 01:41:45,664
Synu mój.
1037
01:41:49,585 --> 01:41:51,629
Jakiż tego powód, że czarne chmury
wciąż cię otaczają?
1038
01:41:51,712 --> 01:41:55,508
Kochany Hamlecie,
zrzuć tę ponurą barwę.
1039
01:41:56,050 --> 01:42:01,931
Przestań powieki ustawicznie spuszczać
w ziemię, o drogim ojcu rozmyślając.
1040
01:42:02,014 --> 01:42:07,853
Co żyje, musi umrzeć; dziś tu gości,
a jutro w progi przechodzi wieczności.
1041
01:42:08,187 --> 01:42:10,856
W istocie, Pani,
rzecz to zbyt pospolita.
1042
01:42:11,732 --> 01:42:14,902
Ale we mnie jest coś,
co w ramę oznak się nie mieści,
1043
01:42:14,985 --> 01:42:17,738
w tę larwę żalu, liberię boleści.
1044
01:42:17,822 --> 01:42:22,910
Lecz uporczywie trwać w utyskiwaniach
jest to dowodzić
1045
01:42:23,911 --> 01:42:26,580
bezbożnej czułości,
1046
01:42:26,664 --> 01:42:29,917
sprzeciwiającej się wyrokom niebios.
1047
01:42:54,525 --> 01:42:59,572
Bogdaj to trwałe,
zbyt wytrwałe ciało stopniało,
1048
01:42:59,655 --> 01:43:02,491
w lotną parę się rozwiało!
1049
01:43:03,784 --> 01:43:08,080
Lub bogdaj sam Przedwieczny
nie był karą zagroził samobójcy!
1050
01:43:09,749 --> 01:43:12,626
To niepielony ogród, samym tylko
1051
01:43:12,710 --> 01:43:15,880
bujnie krzewiącym się chwastem porosły.
1052
01:43:18,591 --> 01:43:21,469
O, wstydzie!
Że też mogło przyjść do tego!
1053
01:43:23,012 --> 01:43:25,222
Parę miesięcy dopiero, jak umarł!
1054
01:43:25,306 --> 01:43:27,558
Nie, nie, i tego nie ma: taki dobry...
1055
01:43:27,641 --> 01:43:33,564
taki anielski król, naprzeciw tego –
istny Hiperyon naprzeciw Satyra!
1056
01:43:42,239 --> 01:43:43,991
Gdzie mnie prowadzisz?
1057
01:43:44,075 --> 01:43:46,452
Mów: nie pójdę dalej.
1058
01:43:47,912 --> 01:43:50,289
Jestem duchem twego ojca,
1059
01:43:50,373 --> 01:43:53,000
skazanym tułać się nocą po świecie,
1060
01:43:53,084 --> 01:43:56,754
a przez dzień jęczeć w ogniu,
1061
01:43:56,837 --> 01:44:00,257
póki wszystek kał popełnionych
za żywota grzechów
1062
01:44:00,341 --> 01:44:01,759
nie wypali się we mnie.
1063
01:44:01,842 --> 01:44:05,096
- Biedny duchu!
- Nie lituj się nade mną,
1064
01:44:06,347 --> 01:44:10,685
ale bacznem uchem ogarnij to,
co ci mam odkryć. Słuchaj.
1065
01:44:12,186 --> 01:44:15,731
O, słuchaj, jeśli choć cokolwiek
kochałeś twego ojca.
1066
01:44:15,815 --> 01:44:16,899
Przebóg!
1067
01:44:16,982 --> 01:44:20,861
Ale dość tego! Już powietrze ranne
czuć mi się daje; muszę kończyć.
1068
01:44:20,945 --> 01:44:23,656
Kiedym raz po południu
jak zwykle w ogrodzie
1069
01:44:23,739 --> 01:44:27,034
bezpiecznie zasnął,
wkradł się stryj twój z flaszką,
1070
01:44:27,118 --> 01:44:29,662
zawierającą szalejowe krople,
1071
01:44:29,745 --> 01:44:34,083
i wlał mi w ucho ten zabójczy rozczyn,
1072
01:44:36,335 --> 01:44:40,089
którego siła tak jest nieprzyjazną
ludzkiej naturze,
1073
01:44:40,172 --> 01:44:42,717
że jak żywe srebro
1074
01:44:42,800 --> 01:44:47,680
przebiega nagle wszystkie drogi,
wszystkie kanały ciała...
1075
01:44:49,974 --> 01:44:53,352
i jako sok kwaśny wlany do mleka,
1076
01:44:55,146 --> 01:44:58,858
ścina wnet i zgęszcza
wszystką krew zdrową.
1077
01:44:58,941 --> 01:45:01,193
Tak było i z moją:
1078
01:45:03,320 --> 01:45:06,073
I wraz plugawy trąd
1079
01:45:08,034 --> 01:45:09,785
jak u Łazarza
1080
01:45:09,869 --> 01:45:14,665
wystąpił na mnie i brzydką skorupą
pokrył mi całe ciało.
1081
01:45:19,253 --> 01:45:22,089
O, to okropnie!
1082
01:45:25,092 --> 01:45:27,636
Okropnie! Okropnie!
1083
01:45:27,720 --> 01:45:29,930
Maszli iskierkę czucia,
nie ścierp tego:
1084
01:45:30,014 --> 01:45:33,934
- Nie pozwól, aby...
- Zajął miejsce naszego syna.
1085
01:45:35,519 --> 01:45:37,271
Spójrz na mnie.
1086
01:45:44,153 --> 01:45:45,863
Spójrz na mnie.
1087
01:46:25,069 --> 01:46:28,572
...świecący robaczek oznajmia,
że ranek już jest bliski;
1088
01:46:28,656 --> 01:46:31,992
wątłe bowiem światełko jego
znacznie już pobladło;
1089
01:46:52,930 --> 01:46:54,432
Synu...
1090
01:47:01,230 --> 01:47:02,732
żegnam cię,
1091
01:47:07,903 --> 01:47:09,405
Żegnam cię.
1092
01:47:14,285 --> 01:47:15,453
Żegnam cię.
1093
01:47:25,504 --> 01:47:27,506
Pamiętaj o mnie.
1094
01:48:38,411 --> 01:48:40,579
Być albo nie być,
1095
01:48:41,497 --> 01:48:43,290
otóż-to pytanie,
1096
01:48:43,374 --> 01:48:48,379
jestli w istocie szlachetniejszą rzeczą
znosić pociski zawistnego losu,
1097
01:48:48,462 --> 01:48:53,134
czy też stawiwszy czoło morzu nędzy,
przez opór wybrnąć z niego?
1098
01:48:54,552 --> 01:48:58,139
Umrzeć, zasnąć.
I na tem koniec.
1099
01:48:58,222 --> 01:49:01,892
Gdybyśmy wiedzieli, że raz zasnąwszy,
zakończym na zawsze boleści serca
1100
01:49:01,976 --> 01:49:05,146
i owe tysiączne właściwe
naszej naturze wstrząśnienia,
1101
01:49:05,229 --> 01:49:08,649
kres taki byłby celem na tej ziemi
najpożądańszym.
1102
01:49:10,192 --> 01:49:11,485
Umrzeć.
1103
01:49:11,569 --> 01:49:14,947
Zasnąć!
Może śnić? W tem sęk cały;
1104
01:49:15,406 --> 01:49:18,701
jakie bowiem w tym śnie śmiertelnym
marzenia przyjść mogą,
1105
01:49:18,784 --> 01:49:22,455
kiedy zrzucimy z siebie więzy ciała,
To zastanawia nas:
1106
01:49:22,913 --> 01:49:27,209
i toć to czyni
tak długowieczną niedolę;
1107
01:49:28,210 --> 01:49:31,172
bo któżby ścierpiał pogardę
i zniewagi świata,
1108
01:49:31,255 --> 01:49:34,258
krzywdy ciemięzcy,
obelgi dumnego,
1109
01:49:35,009 --> 01:49:39,305
lekceważonej miłości męczarnie,
odwłokę prawa, butę władz
1110
01:49:39,388 --> 01:49:43,559
i owe upokorzenia, które nieustannie
zasługi cichej stają się udziałem,
1111
01:49:43,642 --> 01:49:46,812
gdyby od tego kawałkiem żelaza
mógł się uwolnić?
1112
01:49:46,896 --> 01:49:51,067
Któżby dźwigał ciężar
nudnego życia i pocił się pod nim,
1113
01:49:51,150 --> 01:49:53,861
gdyby obawa czegoś poza grobem,
1114
01:49:53,944 --> 01:49:57,490
obawa tego obcego nam kraju,
skąd nikt nie wraca,
1115
01:49:57,573 --> 01:50:01,952
nie wątliła woli i nie kazała nam pędzić
dni raczej w złem już wiadomem...
1116
01:50:17,134 --> 01:50:18,427
Dalej więc!
1117
01:50:43,327 --> 01:50:46,080
- To raz.
- Nie.
1118
01:50:47,790 --> 01:50:51,836
Dotknięcie było jawne.
Nasz syn wygrywa.
1119
01:50:52,503 --> 01:50:55,131
- Dalej!
- Gertrudo, nie pij.
1120
01:51:14,567 --> 01:51:17,319
To drugi raz: cóż Waćpan na to?
1121
01:51:25,286 --> 01:51:26,620
Pilnuj się teraz.
1122
01:51:55,775 --> 01:51:57,777
Cóż to królowej?
1123
01:51:58,069 --> 01:52:01,530
- Omdlała, widząc cię rannym.
- Nie, nie, ten to napój,
1124
01:52:02,114 --> 01:52:03,240
ten napój,
1125
01:52:03,324 --> 01:52:07,161
drogi Hamlecie! Ten napój;
jestem otrutą.
1126
01:52:09,205 --> 01:52:11,540
O, podłości! Hola!
1127
01:52:11,624 --> 01:52:14,293
Pozamykajcie drzwi!
1128
01:52:14,377 --> 01:52:16,545
Szukajcie zdrajcy!
1129
01:52:16,629 --> 01:52:18,839
Oto tu leży.
1130
01:52:20,299 --> 01:52:22,051
Zgubionyś, Hamlecie.
1131
01:52:22,134 --> 01:52:27,098
Nie uratują cię żadne leki świata;
i pół godziny życia nie ma w tobie.
1132
01:52:27,181 --> 01:52:28,683
Król, król winien.
1133
01:52:31,977 --> 01:52:33,688
Więc i to ostrze zatrute?
1134
01:52:33,813 --> 01:52:36,148
Trucizno, dokończ swojego dzieła.
1135
01:52:46,784 --> 01:52:52,206
Wszeteczny, zbójczy,
przeklęty Duńczyku,
1136
01:52:54,125 --> 01:52:57,962
wysącz ten kielich.
1137
01:53:00,089 --> 01:53:01,841
A co? Jest w nim perła?
1138
01:53:02,717 --> 01:53:05,720
Idź w ślad za moją matką.
1139
01:53:31,829 --> 01:53:33,330
Umieram, Horacy;
1140
01:53:36,709 --> 01:53:38,210
ty pozostajesz.
1141
01:53:39,503 --> 01:53:43,507
Wytłumacz mą sprawę
tym, co jej z bliska nie znają.
1142
01:53:43,591 --> 01:53:48,012
Wyrzecz się jeszcze na chwilę zbawienia
i ponieś trudy oddychania dłużej
1143
01:53:48,095 --> 01:53:53,601
w zepsutej atmosferze tego świata
dla objaśnienia moich dziejów.
1144
01:54:13,371 --> 01:54:14,914
Umieram!
1145
01:54:24,006 --> 01:54:28,094
Potęga jadu mroczy zmysły moje.
1146
01:55:45,755 --> 01:55:48,341
Reszta jest milczeniem.
1147
01:59:09,792 --> 01:59:13,212
Na podstawie powieści „Hamnet”
Maggie O’Farrell.
1148
01:59:13,295 --> 01:59:16,757
Sonet 12 Williama Szekspira
w tłumaczeniu Jana Kasprowicza
1149
01:59:16,841 --> 01:59:21,512
Fragmenty „Makbeta” i „Hamleta” na podst.
tłumaczenia Józefa Paszkowskiego