1
00:00:19,895 --> 00:00:23,105
Gościu, będę musiał
policzyć za to podwójnie.
2
00:00:23,106 --> 00:00:26,693
A jeśli się okaże,
że masz narzędzia, to potrójnie…
3
00:00:30,864 --> 00:00:35,452
To powinno wystarczyć z naddatkiem.
Dzięki za podwózkę, Ossie.
4
00:00:56,431 --> 00:01:02,437
Chad, Jo. Dobrze wyglądacie.
5
00:01:05,482 --> 00:01:07,693
Pewnie się mnie spodziewa.
6
00:01:22,165 --> 00:01:23,166
Bernard.
7
00:01:23,917 --> 00:01:24,918
Camille.
8
00:01:29,756 --> 00:01:30,966
Czego chcesz?
9
00:01:46,023 --> 00:01:49,234
Bernard Holland. Co ty tu robisz?
10
00:01:49,860 --> 00:01:54,406
Wiem, że w wodzie są środki
i że macie Juliette.
11
00:01:56,325 --> 00:01:58,535
Chcę prosić, żebyście ją wypuścili.
12
00:01:59,411 --> 00:02:02,998
I żebyś odcięła dopływ witaminy D+.
13
00:02:03,582 --> 00:02:04,791
Niby dlaczego?
14
00:02:06,043 --> 00:02:11,256
Bo w zamian podaruję ci narrację,
której teraz potrzebujesz.
15
00:02:12,007 --> 00:02:16,511
Z Mechanicznego dochodzą pogłoski,
że wyprałaś Juliette mózg.
16
00:02:16,512 --> 00:02:18,388
Mogę cię ocalić przed buntem.
17
00:02:20,265 --> 00:02:21,266
Czy to prawda?
18
00:02:21,975 --> 00:02:25,687
Ład społeczny jest słabszy
niż podczas kadencji burmistrzyni Jahns.
19
00:02:26,271 --> 00:02:28,857
Słabszy nawet niż za pana Hollanda.
20
00:02:30,567 --> 00:02:32,694
Ludźmi łatwo manipulować.
21
00:02:33,362 --> 00:02:37,616
Potrzebują tylko kogoś gorszego
i ja odegram tę rolę.
22
00:02:38,951 --> 00:02:42,287
Powiesz im, że zabiłem Meadows.
23
00:02:42,913 --> 00:02:47,583
Możesz też powiedzieć,
że zleciłem zabójstwo Jahns i Marnesa
24
00:02:47,584 --> 00:02:50,504
i że skłamałem, że Juliette chce wyjść.
25
00:02:51,380 --> 00:02:55,217
Obarcz mnie winą
za niepokoje z paru ostatnich miesięcy.
26
00:02:55,843 --> 00:02:57,177
Nie byłyby to kłamstwa.
27
00:02:57,761 --> 00:03:01,098
Spełniałem rozkazy, tak jak ty.
28
00:03:06,979 --> 00:03:08,397
A co będzie potem?
29
00:03:08,897 --> 00:03:12,942
Przywróć mi dobre imię, by okazać,
jak litościwą przywódczynią jesteś.
30
00:03:12,943 --> 00:03:14,820
O wiele litościwszą niż ja.
31
00:03:16,154 --> 00:03:19,199
A potem w spokoju dożyję swoich dni.
32
00:03:21,410 --> 00:03:24,204
Proszę bardzo. Przeprowadź obliczenia.
33
00:03:27,207 --> 00:03:29,793
Różnica w wynikach jest znikoma.
34
00:03:30,377 --> 00:03:32,044
Z drugiej strony,
35
00:03:32,045 --> 00:03:34,797
jeśli przedstawimy sugerowaną narrację,
36
00:03:34,798 --> 00:03:37,134
a potem wyślemy cię do czyszczenia
37
00:03:37,718 --> 00:03:42,180
i podtrzymamy oryginalny plan
z Juliette Nichols i witaminą D+,
38
00:03:42,181 --> 00:03:44,474
to Silos na tym zyska.
39
00:03:45,809 --> 00:03:47,227
To niemożliwe.
40
00:03:47,728 --> 00:03:48,979
Coś ci umyka.
41
00:03:49,688 --> 00:03:52,148
Ludzie chcą opowieści o odkupieniu.
42
00:03:52,149 --> 00:03:56,694
To wspólny motyw
wszystkich wielkich mitów i religii.
43
00:03:56,695 --> 00:03:58,654
Nie tylko się przeliczyłeś,
44
00:03:58,655 --> 00:04:02,451
ale nie zdałeś też sobie sprawy,
że nie masz karty przetargowej.
45
00:04:03,368 --> 00:04:05,244
Już przebywasz w areszcie,
46
00:04:05,245 --> 00:04:09,415
a mimo to wzbudzasz niechęć 89% populacji.
47
00:04:09,416 --> 00:04:12,460
Oddałem ci życie,
a ty odbierzesz mi wszystko?
48
00:04:12,461 --> 00:04:15,464
- Żegnaj, Bernardzie.
- Nie jesteś wszechwiedzący.
49
00:04:16,048 --> 00:04:20,259
Gdybyś naprawdę był,
nie doprowadziłbyś nas do tego stanu.
50
00:04:20,260 --> 00:04:24,389
Nie musiałbyś wymazywać wspomnień
ani zabijać tylu ludzi.
51
00:04:25,098 --> 00:04:27,600
Wiesz niewiele więcej niż ja, co?
52
00:04:27,601 --> 00:04:28,894
Żegnaj.
53
00:04:41,156 --> 00:04:43,200
Poszło tak, jak się spodziewałeś?
54
00:04:44,826 --> 00:04:45,953
Tak.
55
00:04:46,912 --> 00:04:50,331
Przez całą moją kadencję głos był ten sam.
56
00:04:50,332 --> 00:04:54,169
Ale nigdy nie słyszałem,
żeby skończył tak rozmowę. A ty?
57
00:04:55,212 --> 00:04:59,132
- Nie, ale ja go nie prowokuję.
- Otóż to.
58
00:04:59,883 --> 00:05:05,472
Chciał zakończyć rozmowę,
bo się zirytował, sfrustrował, zezłościł.
59
00:05:06,098 --> 00:05:09,935
To mało charakterystyczne
dla maszyny, nie sądzisz?
60
00:05:14,982 --> 00:05:20,362
Raz, całkiem niedawno… to było dziwne.
61
00:05:21,405 --> 00:05:22,948
Pocieszył mnie.
62
00:05:24,241 --> 00:05:26,577
I pomyślałaś, że może to człowiek.
63
00:05:27,202 --> 00:05:28,870
Jak by to było możliwe?
64
00:05:28,871 --> 00:05:32,248
Ktoś, czyj głos
nie zmienił się przez tyle lat,
65
00:05:32,249 --> 00:05:34,960
i kto zawsze jest gotowy do rozmowy.
66
00:05:36,420 --> 00:05:37,629
Ten sam głos.
67
00:05:38,797 --> 00:05:40,716
Może nie ta sama osoba.
68
00:05:42,134 --> 00:05:44,136
O osobie można powiedzieć jedno.
69
00:05:46,847 --> 00:05:48,557
Osobę można pokonać.
70
00:07:33,704 --> 00:07:35,163
NA PODSTAWIE SERII KSIĄŻEK SILOS
71
00:07:36,665 --> 00:07:39,084
SILOS
72
00:07:49,052 --> 00:07:50,971
Dzień dobry, mieszkańcy.
73
00:07:51,555 --> 00:07:52,973
Mam ważne wieści.
74
00:07:53,807 --> 00:07:59,229
Byłego tymczasowego burmistrza i szefa IT,
Bernarda Hollanda, znaleziono żywego.
75
00:08:00,772 --> 00:08:02,648
Za zbrodnie przeciw Silosowi
76
00:08:02,649 --> 00:08:05,444
sędzia skazał go na czyszczenie
dziś w południe.
77
00:08:06,111 --> 00:08:08,822
Zaplanujcie oglądanie
w najbliższej stołówce.
78
00:08:12,492 --> 00:08:15,119
Pamiętajcie o uprzejmości
i bezpieczeństwie.
79
00:08:15,120 --> 00:08:16,330
Dziękuję.
80
00:08:27,299 --> 00:08:28,342
Szeryfie!
81
00:08:31,136 --> 00:08:32,678
- Słyszałeś to?
- Tak.
82
00:08:32,679 --> 00:08:35,306
- To wiesz, że nie mogę zostać.
- Pięć minut.
83
00:08:35,307 --> 00:08:38,809
- Zastępca Jerry do szeryfa.
- Nie odpowiadaj, proszę.
84
00:08:40,520 --> 00:08:42,188
Te drzwi są wzmocnione.
85
00:08:43,148 --> 00:08:46,276
Więc cokolwiek robisz,
lepiej oszczędzaj energię.
86
00:08:48,362 --> 00:08:53,658
Ale uderzając naraz złącza,
może będziemy mogli osłabić zawiasy, nie?
87
00:08:53,659 --> 00:08:57,578
Nawet gdybyś się wydostała,
na korytarzu roi się od agentów.
88
00:08:57,579 --> 00:08:59,956
Dobra. Więc to koniec?
89
00:08:59,957 --> 00:09:02,042
Żeby skończyło się inaczej,
90
00:09:02,835 --> 00:09:05,879
moja żona musiałaby
przestać słuchać tamtego ekranu.
91
00:09:09,591 --> 00:09:12,719
Już jej nawet nie poznaję.
92
00:09:19,142 --> 00:09:21,727
Musimy ci wiele powiedzieć.
93
00:09:21,728 --> 00:09:24,355
I powiemy, ale ponieważ masz mało czasu,
94
00:09:24,356 --> 00:09:26,775
zacznę od stanu na ten poranek.
95
00:09:29,403 --> 00:09:33,490
Bernard Holland zgłosił się
do czyszczenia, by odwrócić uwagę.
96
00:09:36,326 --> 00:09:37,410
Od czego?
97
00:09:37,411 --> 00:09:39,036
Dojdę do tego.
98
00:09:39,037 --> 00:09:42,707
Knox mówi, że możemy zrobić to,
co musimy, tylko wtedy,
99
00:09:42,708 --> 00:09:46,170
jeśli użyjemy czegoś, co odkryłeś.
100
00:09:48,213 --> 00:09:49,715
- Powiedziałeś jej?
- Nie.
101
00:09:50,507 --> 00:09:52,383
Nawet żona mi nie powiedziała.
102
00:09:52,384 --> 00:09:53,385
Nie moja decyzja.
103
00:09:53,886 --> 00:09:57,097
A ja nie powiedziałem Shirl. Ponieważ…
104
00:09:58,932 --> 00:10:01,351
to tak poważne naruszenie Paktu,
105
00:10:02,102 --> 00:10:05,105
to ty powinieneś im to pokazać.
106
00:10:11,653 --> 00:10:13,113
Co takiego mam zrobić?
107
00:10:14,031 --> 00:10:18,118
Najpierw musimy się dostać
do Uzdatniania na 55.
108
00:10:38,680 --> 00:10:40,598
Nichols, wstawaj.
109
00:10:40,599 --> 00:10:42,434
- Wciąż jest burmistrzynią.
- Już.
110
00:10:43,060 --> 00:10:44,269
Dobrze. Idę.
111
00:10:46,480 --> 00:10:47,689
Spokojnie.
112
00:10:53,987 --> 00:10:55,989
Zatrzymaj się. Ręce.
113
00:11:17,261 --> 00:11:19,346
Wejdźcie. My już to widzieliśmy.
114
00:11:35,070 --> 00:11:36,363
Co to ma być?
115
00:11:46,540 --> 00:11:48,792
Podobno nie bardzo lubisz pić,
116
00:11:49,376 --> 00:11:51,586
więc sprowadziłam to z twojego biura.
117
00:11:51,587 --> 00:11:55,132
- Chyba nie masz nic przeciwko?
- Skąd.
118
00:11:55,966 --> 00:11:57,176
Chcesz…
119
00:11:59,678 --> 00:12:00,846
To może wody?
120
00:12:03,640 --> 00:12:04,933
Co ja tu robię?
121
00:12:08,645 --> 00:12:09,646
Usiądź.
122
00:12:24,203 --> 00:12:27,706
Przyjaciele opowiedzieli ci
o wydarzeniach podczas buntu?
123
00:12:29,041 --> 00:12:30,250
O najważniejszych.
124
00:12:30,751 --> 00:12:33,253
A o tym, że Bernard
próbował ich zagłodzić?
125
00:12:34,254 --> 00:12:36,797
Wstrzymał dostawy jedzenia do głębin.
126
00:12:36,798 --> 00:12:39,593
Zlecił nawet pracownicy kuchni
zatrucie spiżarni.
127
00:12:40,219 --> 00:12:43,847
Pomogłam buntownikom przenieść barykadę,
żeby mieli farmę.
128
00:12:47,142 --> 00:12:48,768
Twoi bliscy by zginęli,
129
00:12:48,769 --> 00:12:52,063
a ich bunt by się skończył,
gdyby nie moja interwencja.
130
00:12:52,064 --> 00:12:53,898
A wygrali tylko dlatego,
131
00:12:53,899 --> 00:12:57,318
że Roberta i mnie
wsparli zastępcy szeryfa.
132
00:12:57,319 --> 00:13:00,155
Na pewno mieliście swoje powody.
133
00:13:02,491 --> 00:13:04,493
Bernardowi nie można już było ufać.
134
00:13:05,118 --> 00:13:09,414
Więc wbrew rozkazom i Paktowi
zrobiłam to, co należało zrobić.
135
00:13:17,256 --> 00:13:18,966
Wiem, że Bernard nie umarł.
136
00:13:20,509 --> 00:13:22,636
Nawet go teraz mamy.
137
00:13:23,804 --> 00:13:26,390
Dziś w południe czyści.
Będziesz nadzorować.
138
00:13:28,559 --> 00:13:30,561
Sam oddał się w nasze ręce.
139
00:13:31,228 --> 00:13:33,564
Zakładam, że krył się u twoich bliskich.
140
00:13:34,064 --> 00:13:36,232
Po to tu jestem? Mam to potwierdzić?
141
00:13:36,233 --> 00:13:37,442
Nie, bynajmniej.
142
00:13:38,861 --> 00:13:45,075
Nie. Zaprosiłam cię tutaj,
bo chcę, żebyśmy współpracowały.
143
00:13:50,831 --> 00:13:53,292
Chyba teraz się napiję.
144
00:14:00,299 --> 00:14:04,677
Słuchaj, to, co dzieje się z wodą,
to środek ostateczny.
145
00:14:04,678 --> 00:14:08,307
Ale w tym momencie nie mam już wyboru.
Ludzie za dużo wiedzą.
146
00:14:11,393 --> 00:14:12,394
Słuchaj,
147
00:14:12,978 --> 00:14:16,355
zaczynają zadawać pytania,
w dużej mierze przez ciebie.
148
00:14:16,356 --> 00:14:19,610
Pytania, przez które
możemy zginąć. I zginiemy.
149
00:14:26,700 --> 00:14:29,035
Ja pierdzielę. Ludzie to lubią?
150
00:14:29,036 --> 00:14:31,538
Wypij więcej, a będzie ci wszystko jedno.
151
00:14:33,207 --> 00:14:34,917
Dodajesz do wody środek.
152
00:14:35,417 --> 00:14:37,668
Masz pojęcie, do czego to doprowadzi…
153
00:14:37,669 --> 00:14:40,630
Na pewno będzie bolesne,
tak jak 140 lat temu.
154
00:14:40,631 --> 00:14:42,757
Zapominanie nie będzie bolesne.
155
00:14:42,758 --> 00:14:44,510
Bolesne będą konsekwencje.
156
00:14:46,887 --> 00:14:49,431
Setki ludzi skoczyły ze schodów.
157
00:14:50,766 --> 00:14:55,019
Dzieci umierały z głodu,
bo rodzice zapominali je nakarmić.
158
00:14:55,020 --> 00:14:57,689
Wiem. I dlatego potrzebuję ciebie.
159
00:14:58,232 --> 00:14:59,942
I kogoś z każdego wydziału.
160
00:15:05,405 --> 00:15:09,743
Chcesz, żebyśmy nauczyli ludzi,
jak funkcjonować jako społeczeństwo, tak?
161
00:15:12,788 --> 00:15:13,871
A potem co?
162
00:15:13,872 --> 00:15:17,834
Ty i pozostali przedstawiciele
też będziecie musieli zapomnieć.
163
00:15:17,835 --> 00:15:18,919
No tak.
164
00:15:19,461 --> 00:15:20,921
Ale ty nie.
165
00:15:21,630 --> 00:15:24,674
Ktoś musi czuwać nad procesem przejścia.
166
00:15:24,675 --> 00:15:26,759
Jasne. I czemu nie ty, Camille?
167
00:15:26,760 --> 00:15:27,803
Wal się.
168
00:15:28,679 --> 00:15:31,431
Zachowam wspomnienia. Tak.
169
00:15:32,015 --> 00:15:33,392
Ale będę z tym sama.
170
00:15:34,393 --> 00:15:35,978
Codziennie… Patrz na mnie!
171
00:15:36,562 --> 00:15:38,938
Codziennie aż do wymazania wszystkiego
172
00:15:38,939 --> 00:15:42,609
będę musiała przypominać synowi,
kim jestem,
173
00:15:44,319 --> 00:15:46,113
z nadzieją, że mi uwierzy.
174
00:15:46,905 --> 00:15:50,742
Albo że zostanie na tyle sobą,
że będzie pamiętać.
175
00:15:51,410 --> 00:15:52,828
Emerson do Sims.
176
00:15:55,664 --> 00:15:59,459
- Tak? O co chodzi?
- Na górę idzie dużo osób.
177
00:16:00,460 --> 00:16:04,255
Tego się spodziewamy.
Każdy chce zobaczyć śmierć Hollanda.
178
00:16:04,256 --> 00:16:06,008
Nie, to chyba coś innego.
179
00:16:06,508 --> 00:16:10,052
Kilkaset idzie za dwójką mechaników,
którzy dowodzili buntem.
180
00:16:10,053 --> 00:16:13,056
A inna grupa stoi.
Dziesięć poziomów wyżej, na 55.
181
00:16:15,142 --> 00:16:17,643
Nie pozwólcie im wejść do Uzdatniania.
182
00:16:17,644 --> 00:16:18,645
Przyjęłam.
183
00:16:26,778 --> 00:16:29,364
Przepuśćcie nas!
184
00:16:32,367 --> 00:16:34,786
Przepuśćcie nas!
185
00:16:43,253 --> 00:16:47,841
Wiesz, co jest w wodzie.
Puść nas, a nikt nie wyląduje w Medycznym.
186
00:16:48,383 --> 00:16:49,384
Idźcie do domu.
187
00:16:52,596 --> 00:16:54,347
Jeśli to spieprzysz,
188
00:16:54,348 --> 00:16:59,019
wszystkich twoich przyjaciół
wyrzucę za barierkę.
189
00:17:02,606 --> 00:17:05,692
Chcą nam wymazać wspomnienia.
Was też to dotyczy.
190
00:17:08,237 --> 00:17:09,695
Przygotować broń!
191
00:17:13,242 --> 00:17:15,992
Zróbmy to kiedy indziej. Daliśmy im znać.
192
00:17:15,993 --> 00:17:18,663
Nie! Przepuśćcie nas!
193
00:17:18,664 --> 00:17:21,582
Przepuśćcie nas!
194
00:17:21,583 --> 00:17:23,710
Hej! Stójcie!
195
00:17:25,045 --> 00:17:27,256
Odłóżcie broń. Już.
196
00:17:34,429 --> 00:17:36,390
Idźcie do domu.
197
00:17:36,890 --> 00:17:38,684
Dodali do wody środek.
198
00:17:39,268 --> 00:17:40,477
To nieprawda.
199
00:17:41,937 --> 00:17:43,438
To witamina D.
200
00:17:46,024 --> 00:17:47,192
Idźcie do domu.
201
00:17:49,570 --> 00:17:50,571
Idźcie.
202
00:17:52,489 --> 00:17:55,576
Słyszeliście ją. Chodźmy.
203
00:18:03,584 --> 00:18:04,585
Dobra robota.
204
00:18:06,420 --> 00:18:08,255
Przeżyją kolejny dzień.
205
00:18:12,718 --> 00:18:13,719
Pilnujcie jej.
206
00:18:20,225 --> 00:18:21,727
Brawo. Nie ustąpiliście.
207
00:18:22,269 --> 00:18:25,647
Na wszelki wypadek
zostańcie tu na czas czyszczenia.
208
00:18:26,148 --> 00:18:27,608
Czekaj.
209
00:18:29,568 --> 00:18:30,777
To prawda?
210
00:18:32,029 --> 00:18:33,279
À propos wody.
211
00:18:33,280 --> 00:18:34,989
Skądże.
212
00:18:34,990 --> 00:18:37,367
Nie. To tylko kolejna teoria spiskowa.
213
00:18:46,585 --> 00:18:48,045
To niesamowite.
214
00:18:48,587 --> 00:18:52,758
- Czuję, jakbym miał żołądek w dupie.
- Nigdy tym nie jechałeś?
215
00:18:53,425 --> 00:18:54,426
Nie.
216
00:18:58,263 --> 00:19:01,391
I byłem narąbany, kiedy to projektowałem.
217
00:19:02,518 --> 00:19:03,810
Fantastycznie.
218
00:19:07,397 --> 00:19:10,442
Ludzie są ci posłuszni,
nawet kiedy się nie zgadzają.
219
00:19:11,985 --> 00:19:16,239
- To się przyda w procesie przejścia.
- Nie zamierzam ci pomagać.
220
00:19:16,240 --> 00:19:18,825
Nawet gdybym pomogła,
i tak byś mnie zabiła.
221
00:19:20,035 --> 00:19:21,577
- Racja.
- Taki masz plan?
222
00:19:21,578 --> 00:19:23,829
Pozbyć się każdego, kto ci pomaga?
223
00:19:23,830 --> 00:19:24,957
Nie, tylko ciebie.
224
00:19:26,917 --> 00:19:30,837
- Wciąż jesteś zła, że do was weszłam.
- Puściłam cię, pamiętasz?
225
00:19:30,838 --> 00:19:32,130
Nie.
226
00:19:32,714 --> 00:19:35,300
Nie pamiętałam, ale już pamiętam.
227
00:19:37,511 --> 00:19:39,596
Nawet jeśli wymażemy ci wspomnienia,
228
00:19:40,222 --> 00:19:44,058
na pewno i tak znowu
znajdziemy się w takiej samej sytuacji,
229
00:19:44,059 --> 00:19:47,855
bo nigdy nie dajesz za wygraną.
230
00:19:48,564 --> 00:19:50,065
Sprawdźcie jej lewy rękaw.
231
00:19:58,115 --> 00:20:00,284
Więc tak, umrzesz.
232
00:20:00,909 --> 00:20:02,911
Wszyscy inni przeżyją.
233
00:20:05,038 --> 00:20:07,499
Dopilnuję nawet,
by uznali cię za bohaterkę.
234
00:20:09,877 --> 00:20:10,919
Wal się.
235
00:20:13,172 --> 00:20:17,217
Przygotujcie ją na czyszczenie.
Zaprowadźcie mojego męża do domu.
236
00:20:34,443 --> 00:20:38,488
Shirl, to jest…
Zapomniałem, jak się teraz nazywa.
237
00:20:39,156 --> 00:20:40,949
Wróciłem do Gusa.
238
00:20:42,492 --> 00:20:43,659
Kto to jest?
239
00:20:43,660 --> 00:20:46,329
Shirley. Słyszałam o tobie.
240
00:20:46,330 --> 00:20:47,414
Tak?
241
00:20:47,998 --> 00:20:52,961
Cokolwiek od niego słyszałaś… ma rację.
242
00:20:54,087 --> 00:20:55,756
Chodźcie. Idziemy.
243
00:21:00,135 --> 00:21:03,972
Wiem, że jesteś zła,
że zachowałem Bernarda przy życiu.
244
00:21:07,559 --> 00:21:09,520
To nie był łatwy wybór.
245
00:21:13,732 --> 00:21:17,653
Camille, kocham cię bardziej,
niż możesz sobie wyobrazić.
246
00:21:19,530 --> 00:21:21,323
Ale kocham też naszego syna.
247
00:21:25,577 --> 00:21:30,207
A prosiłaś mnie o to, żebym zgodził się
na odebranie mu wspomnień.
248
00:21:31,792 --> 00:21:33,544
Kim po tym będzie?
249
00:21:35,462 --> 00:21:36,839
Kim my będziemy?
250
00:21:40,717 --> 00:21:42,219
Niczego nie żałuję.
251
00:21:45,973 --> 00:21:48,767
Twierdzisz, że chroniłeś naszego syna,
252
00:21:50,602 --> 00:21:56,567
ale ty i Bernard
naraziliście wszystkich na ryzyko.
253
00:22:02,698 --> 00:22:07,661
Niedługo Anthony będzie wiedział o tobie
tylko to, co sama mu powiem.
254
00:22:12,708 --> 00:22:14,293
Przyprowadź go za 15 minut.
255
00:22:58,128 --> 00:23:01,422
Nie będę ryzykować.
Wyjdziesz bez kombinezonu.
256
00:23:01,423 --> 00:23:04,008
Nie możesz tak.
Wiesz, że to wbrew Paktowi.
257
00:23:04,009 --> 00:23:07,971
Akurat nie. Poza tym kombinezon
i tak niewiele by zmienił.
258
00:23:09,681 --> 00:23:11,099
Jest już szeryf.
259
00:23:20,651 --> 00:23:26,323
Naprawdę powiedziałeś, że chcesz wyjść,
czy jakiś dupek udał, że to słyszał?
260
00:23:29,368 --> 00:23:31,578
Przyciągnąłeś rekordowy tłum.
261
00:23:33,080 --> 00:23:35,249
- To samo powiedziałem tobie.
- Tak.
262
00:23:37,042 --> 00:23:38,335
W moim przypadku
263
00:23:39,378 --> 00:23:45,216
pomogła nienawiść każdego mężczyzny,
kobiety, dziecka i dozwolonego zwierzęcia.
264
00:23:45,217 --> 00:23:47,845
Dlaczego oddałeś się w ich ręce?
265
00:23:55,978 --> 00:24:01,066
Żeby odwrócić uwagę
na potrzeby Walker i twoich przyjaciół.
266
00:24:03,861 --> 00:24:05,444
Nie, nie, nie.
267
00:24:05,445 --> 00:24:09,658
Bernard. Camille zmusiła mnie,
żebym odesłała Knoxa i Shirley.
268
00:24:10,868 --> 00:24:13,286
Trzymała ich na muszce.
269
00:24:13,287 --> 00:24:17,039
Zamierzała ich zabić.
Nie miałam wyboru. Nie udało się.
270
00:24:17,040 --> 00:24:18,457
Ale to nie koniec.
271
00:24:18,458 --> 00:24:20,793
Wysyłają cię na śmierć.
272
00:24:20,794 --> 00:24:22,796
Wciąż jestem burmistrzynią.
273
00:24:23,380 --> 00:24:25,006
Camille chce mojej pomocy…
274
00:24:25,007 --> 00:24:27,133
- Przestań…
- …gdy środek zadziała.
275
00:24:27,134 --> 00:24:29,719
Chce zawrzeć ze mną umowę.
276
00:24:29,720 --> 00:24:32,055
- Odmówiłam. Ale może…
- Dość! Proszę.
277
00:24:34,474 --> 00:24:36,684
- Chcesz nadal walczyć?
- Tak.
278
00:24:36,685 --> 00:24:38,853
Dobrze. Bo ja też walczę.
279
00:24:38,854 --> 00:24:40,522
To ma być walka?
280
00:24:49,823 --> 00:24:53,577
Wszyscy będą patrzeć na mnie.
281
00:24:55,787 --> 00:25:01,793
Trzy miesiące temu twoi przyjaciele
zorganizowali bunt w twoim imieniu.
282
00:25:02,961 --> 00:25:06,089
Od tamtej pory wiem, jacy są
283
00:25:06,840 --> 00:25:08,175
i co mogą zrobić.
284
00:25:09,176 --> 00:25:11,011
Mogłem w tym uczestniczyć.
285
00:25:12,262 --> 00:25:14,431
Nigdy w życiu tego nie doświadczyłem.
286
00:25:15,557 --> 00:25:18,268
Mocy, którą mają ci ludzie.
287
00:25:19,061 --> 00:25:20,771
Do czego są zdolni…
288
00:25:21,605 --> 00:25:25,150
kiedy mają okazję, szansę.
289
00:25:27,236 --> 00:25:30,697
Moja śmierć jest taką szansą.
290
00:25:32,199 --> 00:25:33,450
Nie zmarnują jej.
291
00:25:34,409 --> 00:25:35,743
Zaufaj im.
292
00:25:35,744 --> 00:25:37,871
Nie chodzi o to, że im nie ufam.
293
00:25:38,705 --> 00:25:40,540
Ale wciąż mogę znaleźć sposób.
294
00:25:40,541 --> 00:25:42,166
Jaki mamy wybór?
295
00:25:42,167 --> 00:25:43,168
Nie…
296
00:25:46,463 --> 00:25:51,093
Oto najważniejsza rzecz,
jaką mogę ci zostawić.
297
00:25:53,178 --> 00:25:54,972
Tamten głos w ścianie…
298
00:25:57,057 --> 00:25:59,560
Zawsze myślałem, że to maszyna.
299
00:26:00,894 --> 00:26:03,272
Jakiś byt.
300
00:26:04,273 --> 00:26:06,024
Wyższa forma inteligencji.
301
00:26:06,817 --> 00:26:08,110
Ale nie.
302
00:26:09,069 --> 00:26:12,573
Gdzieś w Silosie 1 jest osoba.
303
00:26:13,323 --> 00:26:14,616
Z krwi i kości.
304
00:26:15,242 --> 00:26:18,119
Nie jest inna ani lepsza
od ciebie czy mnie.
305
00:26:18,120 --> 00:26:21,373
Osoba, która decyduje o naszym losie.
306
00:26:24,376 --> 00:26:27,379
Okazuje się, po tym wszystkim,
307
00:26:28,589 --> 00:26:33,218
że czarnoksiężnik jest tylko
człowiekiem za kotarą.
308
00:26:34,636 --> 00:26:37,472
I gdyby ten człowiek
był teraz w tym pokoju,
309
00:26:38,599 --> 00:26:41,143
zabiłbym go gołymi rękami.
310
00:26:41,727 --> 00:26:43,770
Ale nie będę miał na to szansy.
311
00:26:44,271 --> 00:26:46,857
Ty jednak
możesz ich powstrzymać, Juliette.
312
00:26:49,359 --> 00:26:53,447
Ciebie nie uwzględniły ich obliczenia.
313
00:26:54,781 --> 00:26:59,076
Wiem, że nie chcesz być przywódczynią,
więc tego nie widzisz.
314
00:26:59,077 --> 00:27:02,872
Ale nie zakłócasz tylko porządku.
315
00:27:02,873 --> 00:27:04,666
Potrafisz też jednoczyć.
316
00:27:06,502 --> 00:27:08,212
Twój zespół tego dowodzi.
317
00:27:10,756 --> 00:27:12,174
Oni w ciebie wierzą.
318
00:27:14,468 --> 00:27:18,388
I ja też w ciebie wierzę. Całkowicie.
319
00:27:20,057 --> 00:27:22,392
Jeszcze jedno nie daje mi spokoju.
320
00:27:24,102 --> 00:27:26,855
Wszystkie pytania,
na które nie poznam odpowiedzi,
321
00:27:27,731 --> 00:27:32,110
sprowadzają się tylko do jednego.
322
00:27:35,989 --> 00:27:36,990
Idziemy.
323
00:27:39,952 --> 00:27:42,037
Nie wiemy, czemu tu jesteśmy.
324
00:27:43,956 --> 00:27:46,250
Nie wiemy, kto zbudował Silos.
325
00:27:47,584 --> 00:27:52,422
Nie wiemy, czemu wszystko poza Silosem
jest takie, jakie jest.
326
00:27:53,006 --> 00:27:56,426
Nie wiemy, kiedy bezpiecznie będzie wyjść.
327
00:27:58,345 --> 00:28:01,765
Wiemy tylko, że nie dzisiaj.
328
00:28:17,656 --> 00:28:19,074
Jakieś ostatnie słowa?
329
00:30:46,889 --> 00:30:48,515
Czemu nie ma kombinezonu?
330
00:33:30,385 --> 00:33:32,137
Wiesz, Bernard powiedział,
331
00:33:33,764 --> 00:33:36,475
że wszystko, czego nie wiemy o Silosie,
332
00:33:37,100 --> 00:33:39,061
mieści się w jednym pytaniu.
333
00:33:41,021 --> 00:33:45,067
Myślę, że brzmi po prostu „dlaczego?”.
334
00:33:46,151 --> 00:33:48,694
Wciąż zadajemy te same pytania.
335
00:33:48,695 --> 00:33:53,492
Czemu zbudowano silosy?
Czemu ludzie musieli do nich wejść?
336
00:33:54,618 --> 00:33:58,539
Czemu silosy
nie mogły się ze sobą komunikować?
337
00:33:59,665 --> 00:34:02,543
I jeśli Założycielom
tak bardzo na nas zależało,
338
00:34:03,752 --> 00:34:06,338
po co im Zabezpieczenie,
żeby mogli nas zabić?
339
00:34:09,091 --> 00:34:11,342
Może nie powinniśmy znać odpowiedzi.
340
00:34:12,469 --> 00:34:13,469
Dlaczego?
341
00:34:19,893 --> 00:34:22,395
Zachowajcie spokój.
342
00:34:22,396 --> 00:34:24,022
Dowiemy się, co się dzieje.
343
00:34:24,648 --> 00:34:27,817
Hej! Spokojnie.
Tu jesteście bezpieczniejsi.
344
00:34:27,818 --> 00:34:29,695
Uważajcie. Dowiemy się, co to.
345
00:34:30,320 --> 00:34:31,571
Zaplanowałaś to.
346
00:34:31,572 --> 00:34:34,449
Nie. Cały dzień spędziłam w areszcie.
347
00:34:49,840 --> 00:34:51,049
Uwaga, wybuch.
348
00:34:56,471 --> 00:34:58,556
Hej, nie. Nie idźcie.
349
00:34:58,557 --> 00:35:01,475
Nie idźcie. Słuchajcie mnie.
350
00:35:01,476 --> 00:35:02,644
Zostańcie.
351
00:35:03,478 --> 00:35:04,521
Kopalnia.
352
00:35:05,189 --> 00:35:06,190
Ty…
353
00:35:07,399 --> 00:35:08,482
Kurwa.
354
00:35:08,483 --> 00:35:09,817
Spokojnie!
355
00:35:09,818 --> 00:35:11,904
Twoi znajomi mogli wszystkich zabić.
356
00:35:13,864 --> 00:35:15,824
Odsuńcie się! Z drogi!
357
00:35:23,248 --> 00:35:24,708
Piękna główka.
358
00:35:27,085 --> 00:35:28,086
Oto ona.
359
00:35:28,712 --> 00:35:31,005
Wygląda zdrowo.
360
00:35:31,006 --> 00:35:33,258
- W porządku, szefie?
- Tak.
361
00:35:36,386 --> 00:35:39,097
Po prostu poczułem teraz, jakie to realne.
362
00:35:40,098 --> 00:35:43,602
Teraz? Realne… Słyszałaś? Realne teraz?
363
00:35:44,561 --> 00:35:49,982
Daj mu ciągłe sikanie,
ból pleców, skurcze i obrzęki nóg.
364
00:35:49,983 --> 00:35:51,859
Połowa świata by mnie pokochała,
365
00:35:51,860 --> 00:35:53,654
- a druga znienawidziła.
- Tak.
366
00:35:55,489 --> 00:35:57,031
Może latać?
367
00:35:57,032 --> 00:36:00,201
Już niedługo nie,
ale w ten weekend jeszcze tak.
368
00:36:00,202 --> 00:36:01,703
Dokąd lecicie?
369
00:36:02,663 --> 00:36:03,746
Do Atlanty.
370
00:36:03,747 --> 00:36:05,414
Na event Stensena?
371
00:36:05,415 --> 00:36:09,168
Wygraliście złoty bilet
do fabryki czekolady?
372
00:36:09,169 --> 00:36:12,214
Paru znajomych się zgłosiło,
ale ich nie wybrali.
373
00:36:12,798 --> 00:36:13,799
Znacie go?
374
00:36:15,259 --> 00:36:16,802
- Raz go spotkaliśmy.
- Hej!
375
00:36:17,386 --> 00:36:18,761
Tak było.
376
00:36:18,762 --> 00:36:23,141
Musieliście podpisać umowy o poufności?
Słynie z tego, że wciska je ludziom.
377
00:36:40,033 --> 00:36:41,117
Charlotte?
378
00:36:41,118 --> 00:36:42,994
Hej. O Boże.
379
00:36:42,995 --> 00:36:43,996
Jesteś ogromna.
380
00:36:45,163 --> 00:36:47,331
Nie powinnam tak mówić?
381
00:36:47,332 --> 00:36:49,585
Tylko gdybym nie była.
382
00:36:52,045 --> 00:36:53,422
Dzięki, że jesteście.
383
00:36:54,006 --> 00:36:56,757
G1:37:03:13
Jesteście! Wyglądasz świetnie.
384
00:36:56,758 --> 00:37:00,012
- Dziękuję. Cześć.
- Jak miło cię widzieć.
385
00:37:01,930 --> 00:37:05,600
Lubicie jedzenie na wynos?
Ktoś zapomniał odmrozić kurczaka.
386
00:37:05,601 --> 00:37:06,767
Ty wredna cipo.
387
00:37:06,768 --> 00:37:09,270
Nie powiedziałam kto.
388
00:37:09,271 --> 00:37:11,147
- Dla was.
- Dzięki. Jak miło.
389
00:37:11,148 --> 00:37:12,733
Wejdźcie.
390
00:37:15,527 --> 00:37:18,197
Dobra. Jak tam mosty w Portland?
391
00:37:18,989 --> 00:37:20,282
Mam co robić.
392
00:37:20,908 --> 00:37:26,204
Chcemy zmodernizować Burnside,
piękny most zwodzony z 19…
393
00:37:26,205 --> 00:37:27,288
Ty małpo.
394
00:37:27,289 --> 00:37:29,833
- Nie wierzę.
- Przestań.
395
00:37:31,418 --> 00:37:34,962
A ty? Latasz dronem dla bilionera. I jak?
396
00:37:34,963 --> 00:37:36,381
Taka praca.
397
00:37:39,927 --> 00:37:41,928
A jak The Oregonian?
398
00:37:41,929 --> 00:37:46,724
Braki personelu, cięcia budżetowe,
coraz mniej prenumerat. Normalka.
399
00:37:46,725 --> 00:37:48,644
A wybraliście już imię?
400
00:37:50,145 --> 00:37:51,813
Jesteśmy ciekawe.
401
00:37:53,774 --> 00:37:55,149
Daniel Keene II.
402
00:37:55,150 --> 00:37:56,776
- Nie gadaj.
- No weź.
403
00:37:56,777 --> 00:37:58,986
- Podoba się wam?
- Akurat.
404
00:37:58,987 --> 00:38:00,405
Jezu.
405
00:38:01,573 --> 00:38:04,451
A wy? Macie jakieś plany?
406
00:38:08,705 --> 00:38:11,415
Tak czy siak,
wyglądacie na bardzo szczęśliwe.
407
00:38:11,416 --> 00:38:13,501
Jesteśmy szczęśliwe.
408
00:38:13,502 --> 00:38:16,922
Tak. Szkoda, że rodzice cię nie widzą.
409
00:38:19,132 --> 00:38:21,008
Gdyby teraz żyli…
410
00:38:21,009 --> 00:38:22,802
Rozpaczliwie próbowaliby…
411
00:38:22,803 --> 00:38:24,053
wydostać się z trumien.
412
00:38:24,054 --> 00:38:26,347
- Boże.
- To chore.
413
00:38:26,348 --> 00:38:29,643
- Tak.
- Ale i tak… cieszę się, że jesteście.
414
00:38:30,352 --> 00:38:32,061
O mało co by nas nie było.
415
00:38:32,062 --> 00:38:35,606
- Naprawdę?
- Boi się, że twoja mama wciąż jest zła.
416
00:38:35,607 --> 00:38:37,276
To nie to…
417
00:38:37,818 --> 00:38:39,110
A jest?
418
00:38:39,111 --> 00:38:40,778
Kiedy prosi o rozmowę,
419
00:38:40,779 --> 00:38:44,032
to zwykle chce zakopać topór wojenny, nie?
420
00:38:46,326 --> 00:38:47,577
Jasne.
421
00:38:47,578 --> 00:38:48,912
Nigdy nie wiadomo.
422
00:38:50,414 --> 00:38:55,126
Jak tam wszystko?
Jesteście gotowi na wielką prezentację?
423
00:38:55,127 --> 00:38:58,338
Tak. Wreszcie na końcu tunelu
pojawiło się światełko.
424
00:38:58,922 --> 00:39:00,841
Tyle że to nie słońce, a pociąg!
425
00:39:05,220 --> 00:39:07,180
- Przepraszam.
- Nie szkodzi.
426
00:39:07,181 --> 00:39:10,266
Jutro będzie super.
Twoja mama będzie zachwycona.
427
00:39:10,267 --> 00:39:14,479
A po wszystkim pojedziemy w końcu
na prawdziwy miesiąc miodowy.
428
00:39:15,147 --> 00:39:18,066
Dostaniesz jedno muzeum więcej,
bo byłam wredna.
429
00:39:19,026 --> 00:39:20,235
Możemy się chwilę cofnąć?
430
00:39:21,278 --> 00:39:22,362
Tak.
431
00:39:23,071 --> 00:39:24,281
Przeprosiłaś.
432
00:39:25,115 --> 00:39:28,075
- Duża rzadkość.
- Nigdy tego nie słyszałem.
433
00:39:28,076 --> 00:39:30,119
- Cham.
- Nigdy tego nie robi.
434
00:39:30,120 --> 00:39:31,454
Pierwsze słyszę.
435
00:39:31,455 --> 00:39:34,832
Ale nie przeproszę,
kiedy wepchnę ci to w gardło.
436
00:39:34,833 --> 00:39:36,667
- Ja mogę to zrobić.
- Weź to.
437
00:39:36,668 --> 00:39:39,128
- Nie.
- Żaden problem.
438
00:39:39,129 --> 00:39:40,214
Ostre są.
439
00:39:41,798 --> 00:39:43,926
- Super.
- Właśnie.
440
00:39:45,636 --> 00:39:48,429
Hej. Ja pozmywam resztę.
441
00:39:48,430 --> 00:39:49,847
Rodzinna zasada.
442
00:39:49,848 --> 00:39:52,433
Kto gotuje kolację, potem ma wolne.
443
00:39:52,434 --> 00:39:54,352
Pojechałam do restauracji. Daj.
444
00:39:54,353 --> 00:39:55,896
Boisz się, że źle umyję?
445
00:39:56,396 --> 00:39:58,397
- Proszę bardzo.
- Dziękuję.
446
00:39:58,398 --> 00:39:59,399
Dobra.
447
00:40:04,446 --> 00:40:06,490
Wybacz, że nas nie było, gdy chorowałaś.
448
00:40:07,366 --> 00:40:11,869
- Wysłaliście masę bukietów pogrzebowych.
- Boże. Nie o to nam…
449
00:40:11,870 --> 00:40:15,958
Helen dopiero co zaszła w ciążę
i zajmowała się tatą.
450
00:40:17,042 --> 00:40:20,753
Tak. Mogłem przyjechać. Sam nie wiem.
451
00:40:20,754 --> 00:40:25,092
I zostawić ją samą? Nawet Char
nie uważa cię za aż takiego dupka.
452
00:40:29,471 --> 00:40:35,101
Pokonałam go wcześniej. Pokonałam znowu.
Były przy mnie Char i moja matka.
453
00:40:35,102 --> 00:40:37,854
No i… Henry.
454
00:40:37,855 --> 00:40:39,690
Cóż, skoro był przy tobie Henry.
455
00:40:40,607 --> 00:40:42,901
Znam go, odkąd miałam 12 lat.
456
00:40:43,777 --> 00:40:45,946
Świadczy bardzo ważne usługi.
457
00:40:47,155 --> 00:40:50,909
Przychodzi po wizycie mojej matki
458
00:40:51,743 --> 00:40:54,288
i sprząta emocjonalny bałagan.
459
00:40:56,832 --> 00:40:58,876
Tak czy siak, już ze mną dobrze.
460
00:41:00,002 --> 00:41:01,837
Jestem w sumie wdzięczna.
461
00:41:03,338 --> 00:41:07,092
Za Charlotte, nie za raka. Walić raka.
462
00:41:07,843 --> 00:41:09,261
Walić raka.
463
00:41:10,012 --> 00:41:11,013
Tak.
464
00:41:15,601 --> 00:41:18,853
W dniu ślubu myślałam,
że nie mogę jej bardziej kochać.
465
00:41:18,854 --> 00:41:20,439
A potem zimą…
466
00:41:24,776 --> 00:41:28,989
Nie chodzi nawet o to,
że się mną opiekowała, choć to robiła.
467
00:41:29,990 --> 00:41:31,366
Tylko o to, że…
468
00:41:34,578 --> 00:41:36,872
Kiedy byłam na leczeniu,
469
00:41:37,664 --> 00:41:41,792
schodziła piętro niżej
i odwiedzała dzieci na wózkach.
470
00:41:41,793 --> 00:41:45,630
Twoja siostra bywa trochę szorstka,
przez wojsko i tak dalej.
471
00:41:45,631 --> 00:41:47,507
- Serio?
- Próbowała…
472
00:41:47,508 --> 00:41:50,927
Próbowała się powstrzymać,
ale klęła jak szewc.
473
00:41:50,928 --> 00:41:56,558
„Niech ten jebany rak zdycha”.
A dzieciaki były… zachwycone.
474
00:41:57,935 --> 00:42:00,145
Ich rodzice też. I wtedy…
475
00:42:02,356 --> 00:42:04,358
I wtedy zrozumiałam, że…
476
00:42:05,484 --> 00:42:07,778
To twarda sztuka, wiesz?
477
00:42:08,529 --> 00:42:12,199
Ale jest ciepła. Naprawdę ciepła.
478
00:42:21,667 --> 00:42:26,003
Masakra. Wpuszczamy jutro do silosu ludzi.
479
00:42:26,004 --> 00:42:28,465
I do tego parszywych cywilów,
takich jak wy.
480
00:42:29,258 --> 00:42:34,428
Dziękuję. Rozumiem.
Cieszę się, że w końcu mogę o tym mówić.
481
00:42:34,429 --> 00:42:38,391
Tak, te umowy są okropne.
Przykro mi, że musieliśmy milczeć.
482
00:42:38,392 --> 00:42:39,976
Nie szkodzi.
483
00:42:39,977 --> 00:42:44,647
Poza tym dzięki nim
kupiliśmy śliczny dom w West Slope.
484
00:42:44,648 --> 00:42:47,109
A my ten zabytek w Morningside.
485
00:42:53,073 --> 00:42:56,200
To było szaleństwo. Ostatnie pół roku.
486
00:42:56,201 --> 00:42:58,744
Kiedy tylko Anna skończyła się leczyć,
487
00:42:58,745 --> 00:43:00,831
cały czas spędzała w silosach.
488
00:43:02,958 --> 00:43:04,543
Słyszałaś o Pakcie?
489
00:43:05,252 --> 00:43:06,752
O Boże. Dobra.
490
00:43:06,753 --> 00:43:11,215
To takie porąbane brednie,
które napisała z dr. C.
491
00:43:11,216 --> 00:43:12,508
- Kim?
- Victorem.
492
00:43:12,509 --> 00:43:15,678
- No tak.
- To księga z zasadami,
493
00:43:15,679 --> 00:43:20,641
dzięki którym można żyć pod ziemią
przez 500 lat i się nie powybijać.
494
00:43:20,642 --> 00:43:23,644
- 500 lat?
- Tak. Mówiłam, że to porąbane.
495
00:43:23,645 --> 00:43:27,940
Tak jak to, że Stensen
w trzy lata ukończył silosy
496
00:43:27,941 --> 00:43:30,569
i że ludzie tam teraz mieszkają.
497
00:43:31,486 --> 00:43:33,113
Nie żebym narzekała.
498
00:43:34,198 --> 00:43:36,699
Mogę pracować razem z Anną
499
00:43:36,700 --> 00:43:38,368
i codziennie tu wracać.
500
00:43:38,869 --> 00:43:41,830
Przypomina mi dom,
w którym dorastaliśmy z Danem.
501
00:43:42,414 --> 00:43:43,582
Pamiętasz to?
502
00:43:44,333 --> 00:43:45,416
Chyba tak.
503
00:43:45,417 --> 00:43:48,587
Czasem mam wrażenie,
że to cudza historia, ale…
504
00:43:49,463 --> 00:43:50,630
To mi wystarczy.
505
00:43:50,631 --> 00:43:52,465
Twój mąż chce już iść.
506
00:43:52,466 --> 00:43:54,091
Powiedział, że muszę spać?
507
00:43:54,092 --> 00:43:56,136
- Tak.
- Kongresmenie.
508
00:44:01,558 --> 00:44:04,352
- Macie czas na śniadanie jutro?
- Jasne.
509
00:44:04,353 --> 00:44:07,648
Nie wiem. Może będziemy musiały
pojechać tam wcześnie.
510
00:44:08,440 --> 00:44:11,150
Myślałam, że już wszystko gotowe.
511
00:44:11,151 --> 00:44:15,655
Jeśli kupicie drożdżówki z pekanami,
ja przygotuję bekon i jajka.
512
00:44:15,656 --> 00:44:17,156
Świetnie.
513
00:44:17,157 --> 00:44:18,909
- Dobranoc.
- Dobranoc.
514
00:45:08,667 --> 00:45:09,668
Jaki masz numer?
515
00:45:10,627 --> 00:45:12,003
Osiemnaście.
516
00:45:12,004 --> 00:45:13,005
A ja jeden.
517
00:45:13,505 --> 00:45:15,506
- W razie potrzeby…
- Jeden.
518
00:45:15,507 --> 00:45:17,133
…zgłoście się do przedstawiciela.
519
00:45:17,134 --> 00:45:18,135
Tędy.
520
00:45:19,136 --> 00:45:20,137
Odprowadzę cię.
521
00:45:30,314 --> 00:45:32,357
Daniel, Helen.
522
00:45:32,900 --> 00:45:33,984
Henry.
523
00:45:34,818 --> 00:45:36,986
- Kopę lat.
- Gratuluję.
524
00:45:36,987 --> 00:45:38,905
Promieniejecie.
525
00:45:38,906 --> 00:45:41,240
Tylko ty. Nie chciałem cię wykluczać.
526
00:45:41,241 --> 00:45:43,618
Dziękuję, Henry.
527
00:45:43,619 --> 00:45:47,705
- Dobrze, że jednak jesteście.
- Musiałam zobaczyć, jak to wyszło.
528
00:45:47,706 --> 00:45:50,917
Nie radzę zwiedzać wszystkiego.
529
00:45:50,918 --> 00:45:52,793
Dużo schodów i żadnych wind.
530
00:45:52,794 --> 00:45:54,295
Słyszałam taką plotkę.
531
00:45:54,296 --> 00:45:56,714
Ponoć po to, żeby ludzie się ruszali.
532
00:45:56,715 --> 00:45:57,799
Nie moja działka.
533
00:45:58,509 --> 00:46:02,595
Mogę porwać Daniela?
Pani senator chce zamienić z nim słowo.
534
00:46:02,596 --> 00:46:07,059
- Chciałbym zobaczyć się z Charlotte.
- Jest w Silosie 1 z Anną i senatorami.
535
00:46:07,559 --> 00:46:09,311
- Helen też może iść?
- Cóż…
536
00:46:09,895 --> 00:46:11,187
To dość daleko.
537
00:46:11,188 --> 00:46:13,981
Dobra, to idź do Charlotte.
538
00:46:13,982 --> 00:46:15,942
Ja chcę pozwiedzać.
539
00:46:15,943 --> 00:46:17,777
- Dadzą ci tam jeść.
- Super.
540
00:46:17,778 --> 00:46:21,240
Przyjdź potem do Silosu 1.
Pani senator wygłosi przemowę.
541
00:46:24,368 --> 00:46:27,119
Wiem, ale zarzeka się, że krótką.
542
00:46:27,120 --> 00:46:29,622
Potem będzie muzyka i fajerwerki.
543
00:46:29,623 --> 00:46:31,250
Porozmawiam z nią i przyjdę.
544
00:46:33,126 --> 00:46:34,586
Pa.
545
00:46:37,965 --> 00:46:40,175
Wkrótce zaczniemy zwiedzanie silosów.
546
00:46:43,804 --> 00:46:45,930
Osoby przypisane do Silosu 18
547
00:46:45,931 --> 00:46:47,473
są w dobrym miejscu.
548
00:46:47,474 --> 00:46:50,184
Jestem Everett, jeden z przewodników.
549
00:46:50,185 --> 00:46:52,186
- Samantha.
- Tak?
550
00:46:52,187 --> 00:46:54,481
Jesteś przypisana do 17, który jest tam.
551
00:46:55,190 --> 00:46:56,274
Dobrze.
552
00:46:56,275 --> 00:46:59,151
Sorry. Skąd wiesz, jak mam na imię?
553
00:46:59,152 --> 00:47:00,361
Okulary AR.
554
00:47:00,362 --> 00:47:04,032
Odczytują informacje z RFID
na twoim identyfikatorze.
555
00:47:06,243 --> 00:47:07,994
A jeśli mamy cudzy identyfikator?
556
00:47:07,995 --> 00:47:10,831
Mają też technologię
rozpoznawania twarzy, Helen.
557
00:47:12,666 --> 00:47:15,209
Rachel zabierze 20 kolejnych osób.
558
00:47:15,210 --> 00:47:18,338
Ale jeśli to ja was przywitałem,
to proszę za mną.
559
00:47:19,631 --> 00:47:21,591
Dobrze. Moja grupa tutaj.
560
00:47:21,592 --> 00:47:22,926
Skąd jesteś?
561
00:47:24,469 --> 00:47:26,346
- Z Hoddesdon.
- Hoddesdon?
562
00:47:26,889 --> 00:47:31,185
To miasteczko pod Londynem.
Nawet Londyńczycy go nie znają.
563
00:47:36,982 --> 00:47:39,192
{\an8}Prosimy gości,
564
00:47:39,193 --> 00:47:42,320
{\an8}żeby zwiedzili silos o numerze
565
00:47:42,321 --> 00:47:45,115
{\an8}widocznym na ich identyfikatorze.
566
00:47:47,534 --> 00:47:48,535
Daniel.
567
00:47:50,454 --> 00:47:52,997
- Victor.
- Daniel.
568
00:47:52,998 --> 00:47:54,124
Jak się masz?
569
00:47:54,791 --> 00:47:56,543
Senatorka chce go widzieć.
570
00:47:57,252 --> 00:47:59,296
- Zaprowadzę go.
- Dziękuję.
571
00:48:01,256 --> 00:48:02,798
Podobno będziesz tatą.
572
00:48:02,799 --> 00:48:04,675
Tak. Jestem przerażony.
573
00:48:04,676 --> 00:48:08,138
- Gratuluję. Świetnie się spiszesz.
- Dzięki. Postaram się.
574
00:48:12,226 --> 00:48:13,393
Robi wrażenie, co?
575
00:48:14,394 --> 00:48:15,686
Większe niż myślałem.
576
00:48:15,687 --> 00:48:19,233
Próbujesz rozgryźć, jak się nam udało?
577
00:48:21,985 --> 00:48:23,278
Może się zastanawiasz…
578
00:48:24,071 --> 00:48:27,073
jak by to było, gdybyś się zgodził.
579
00:48:27,074 --> 00:48:28,200
Dobrze wybrałem.
580
00:48:28,867 --> 00:48:30,326
Oczywiście.
581
00:48:30,327 --> 00:48:33,704
Ale to jeden z największych
projektów inżynieryjnych
582
00:48:33,705 --> 00:48:34,956
w historii świata.
583
00:48:34,957 --> 00:48:37,376
Możesz myśleć o alternatywnej drodze.
584
00:48:38,502 --> 00:48:39,503
Wszyscy myślimy.
585
00:48:45,467 --> 00:48:48,595
A tak na marginesie, przydałbyś się nam.
586
00:48:49,596 --> 00:48:51,056
Macie super inżynierów.
587
00:48:51,765 --> 00:48:57,062
Jasne. Ale zawsze czułem, że masz dar
dostrzegania tego, co umyka innym.
588
00:48:59,147 --> 00:49:03,734
Przyznam, że trochę się zdziwiłem,
słysząc, że nadal tu pracujesz.
589
00:49:03,735 --> 00:49:07,155
W końcu do dziur w ziemi
nie potrzeba twoich umiejętności.
590
00:49:07,781 --> 00:49:09,574
Myślałem tak samo.
591
00:49:09,575 --> 00:49:11,450
Ale pracując tyle z Charlotte,
592
00:49:11,451 --> 00:49:15,080
zrozumiałem, że jeśli te silosy
zostaną kiedyś użyte,
593
00:49:16,331 --> 00:49:19,750
to po masowej traumie
dużo osób będzie potrzebować pomocy.
594
00:49:19,751 --> 00:49:23,254
Im bardziej zagłębiam się w ten projekt,
595
00:49:23,255 --> 00:49:27,134
tym bardziej widzę,
jak wiele jest w tej kwestii do zrobienia.
596
00:49:27,759 --> 00:49:29,011
Na przykład Pakt.
597
00:49:30,637 --> 00:49:32,514
Słyszałeś o Pakcie.
598
00:49:34,474 --> 00:49:35,517
Od Charlotte, nie?
599
00:49:36,727 --> 00:49:41,189
Napisałeś z Anną książkę o tym,
jak wspólnie żyć przez 500 lat.
600
00:49:41,190 --> 00:49:43,734
Nie, AI ją napisało.
My tylko zredagowaliśmy.
601
00:49:44,484 --> 00:49:48,363
Obyśmy nigdy nie musieli się dowiadywać,
czy dobrze się spisaliśmy.
602
00:49:56,914 --> 00:49:59,832
Miliony z całego świata
zgłosiły się do projektu.
603
00:49:59,833 --> 00:50:02,376
Dr Stensen chciał, żeby z każdego kraju
604
00:50:02,377 --> 00:50:04,170
były przynajmniej dwie osoby.
605
00:50:04,171 --> 00:50:07,257
Po parze? To naprawdę arka Stensona, co?
606
00:50:10,010 --> 00:50:14,222
Ten silos zbudowano, żeby wytrzymał
wybuch nuklearny o mocy 30 megaton
607
00:50:14,223 --> 00:50:15,723
w odległości trzech km.
608
00:50:15,724 --> 00:50:18,601
Te dwoje drzwi przesuwanych waży po 25 ton
609
00:50:18,602 --> 00:50:22,271
i nie przepuszcza
nawet 50-nanometrowych cząsteczek.
610
00:50:22,272 --> 00:50:23,940
Tak, Helen?
611
00:50:23,941 --> 00:50:26,067
Ile kosztował każdy silos?
612
00:50:26,068 --> 00:50:28,653
Dr Stensen wkrótce ujawni oficjalne kwoty.
613
00:50:28,654 --> 00:50:31,572
Mieszkałeś tu przez ostatni rok?
614
00:50:31,573 --> 00:50:34,534
Trochę mniej niż rok, ale tak.
615
00:50:34,535 --> 00:50:36,078
I nie oszalałeś?
616
00:50:37,621 --> 00:50:42,251
Dobrze, jesteśmy na miejscu.
Zaraz wejdziecie do silosu.
617
00:50:43,168 --> 00:50:46,420
Tak. Mogę zagwarantować jedno.
618
00:50:46,421 --> 00:50:49,424
Czegokolwiek się spodziewacie,
nie jesteście gotowi.
619
00:50:50,259 --> 00:50:53,636
Proszę za mną. Patrzcie pod nogi i…
620
00:50:53,637 --> 00:50:56,598
Helen, może jestem nadopiekuńczy,
ale złapiesz mnie?
621
00:50:57,933 --> 00:50:59,309
Dobrze. Dziękuję.
622
00:51:08,819 --> 00:51:09,820
Tędy.
623
00:51:11,822 --> 00:51:12,865
Pokaż identyfikator.
624
00:51:13,740 --> 00:51:15,241
Raz, dwa.
625
00:51:15,242 --> 00:51:16,743
- Hej.
- Dzień dobry.
626
00:51:28,881 --> 00:51:34,678
Gdy nadchodzi noc
Sygnału radiowego wzrasta moc
627
00:51:36,513 --> 00:51:43,060
Wszystkie osobliwości
Pojawiają się jak wczesne przestrogi
628
00:51:43,061 --> 00:51:47,357
Wyrzucone na brzeg rozgwiazdy
Nie wiedzą, gdzie się schować
629
00:51:48,525 --> 00:51:53,989
Wciąż czekają na wielki pływ morza
630
00:51:56,533 --> 00:51:59,786
Kierunek nie ma znaczenia
631
00:52:00,871 --> 00:52:05,709
Nawet nie możemy wybrać strony
632
00:52:07,836 --> 00:52:10,589
- To Peter Gabriel?
- Tak.
633
00:52:11,548 --> 00:52:14,176
Wkrótce zaleje nas woda
634
00:52:16,887 --> 00:52:21,725
Ciało pożegnać przyjdzie pora
635
00:52:22,643 --> 00:52:23,644
Ile kosztował?
636
00:52:24,478 --> 00:52:27,730
Nic. Chciał zobaczyć z rodziną
wnętrze silosu.
637
00:52:27,731 --> 00:52:30,274
- Tak jak każdy na świecie.
- Którego?
638
00:52:30,275 --> 00:52:33,529
Chyba 17. To ten najlepszy.
639
00:52:35,239 --> 00:52:39,408
- Nie są takie same?
- Są. To taki nasz żart.
640
00:52:39,409 --> 00:52:41,787
Nieważne. Chodź.
641
00:52:43,330 --> 00:52:47,835
Marzyciele, wasze źródło wysycha
642
00:52:49,294 --> 00:52:50,629
Wystarczy. Dzięki.
643
00:52:53,757 --> 00:52:55,091
To było cudowne.
644
00:52:55,092 --> 00:52:57,426
- Dzięki.
- Dzięki, przyjacielu. Super.
645
00:52:57,427 --> 00:53:01,222
Chcielibyście zobaczyć Silos 17
przed dzisiejszym występem?
646
00:53:01,223 --> 00:53:05,394
Daniel Keene.
Widok, który raduje moje stare serce.
647
00:53:06,019 --> 00:53:08,354
Wyjazd z Waszyngtonu dobrze ci zrobił.
648
00:53:08,355 --> 00:53:11,775
- Pani też świetnie wygląda.
- Wciąż jesteś politykiem.
649
00:53:12,734 --> 00:53:16,195
Słyszałam od Anny, że przyleciałeś,
650
00:53:16,196 --> 00:53:17,989
ale nie wpadłeś na herbatkę.
651
00:53:17,990 --> 00:53:20,032
Wiem, że była pani zajęta.
652
00:53:20,033 --> 00:53:21,450
To prawda.
653
00:53:21,451 --> 00:53:24,495
Przygotowanie tego wszystkiego
wymagało kupy roboty.
654
00:53:24,496 --> 00:53:26,123
- Na pewno.
- A oto i on.
655
00:53:27,541 --> 00:53:29,584
- Mamy do pogadania.
- Tak?
656
00:53:29,585 --> 00:53:31,377
Naprawdę byś się nam przydał.
657
00:53:31,378 --> 00:53:37,133
Gdyby nie twoja sugestia o 50 koparkach,
mielibyśmy pięć lat opóźnienia.
658
00:53:37,134 --> 00:53:39,678
Twój intelekt rozwiązałby inne problemy.
659
00:53:41,054 --> 00:53:43,306
Musimy zrobić kontrolę techniczną.
660
00:53:43,307 --> 00:53:47,227
Poczekasz trochę? Chcę coś z tobą omówić.
661
00:53:48,061 --> 00:53:49,897
- Dobrze.
- Dziękuję.
662
00:53:53,483 --> 00:53:54,526
Daniel.
663
00:53:56,862 --> 00:53:59,698
- Przepraszam za śniadanie.
- Nie szkodzi. Zjemy jutro.
664
00:54:00,616 --> 00:54:02,409
- Byłoby super.
- Wszystko gra?
665
00:54:02,910 --> 00:54:05,578
Pewnie. Po prostu chcieli,
byśmy były wcześnie.
666
00:54:05,579 --> 00:54:06,788
Jasne.
667
00:54:07,831 --> 00:54:09,415
Gdzie jest Charlotte?
668
00:54:09,416 --> 00:54:10,500
Nie wiem.
669
00:54:10,501 --> 00:54:13,377
Ostatnio widziałam ją w kawiarni,
jak piła mochę,
670
00:54:13,378 --> 00:54:15,463
więc pewnie wkrótce przyjdzie.
671
00:54:15,464 --> 00:54:19,718
Dzisiaj „moi rodacy”
nie wydaje się już na miejscu.
672
00:54:20,344 --> 00:54:23,095
Ten projekt
ma zabezpieczyć nas wszystkich,
673
00:54:23,096 --> 00:54:26,432
niezależnie od koloru skóry,
wyznania czy narodowości.
674
00:54:26,433 --> 00:54:27,517
Dlatego mówię…
675
00:54:27,518 --> 00:54:29,727
SPOTYKAMY SIĘ W SILOSIE 1?
676
00:54:29,728 --> 00:54:31,271
…„my wszyscy”…
677
00:54:32,439 --> 00:54:35,149
Per? Hej, Per.
678
00:54:35,150 --> 00:54:37,027
Musisz się skupić, jasne?
679
00:54:38,737 --> 00:54:40,404
Ten projekt to zwieńczenie…
680
00:54:40,405 --> 00:54:41,697
JESTEM Z ANNĄ. A TY?
681
00:54:41,698 --> 00:54:44,368
…mojej długiej, może za długiej, kariery.
682
00:54:45,077 --> 00:54:46,912
Anna.
683
00:54:47,996 --> 00:54:49,163
Nie dość długiej.
684
00:54:49,164 --> 00:54:51,916
Skarbie, jeśli się spóźnisz,
to już po mnie.
685
00:54:51,917 --> 00:54:53,793
- Wiesz?
- To się nie powtórzy.
686
00:54:53,794 --> 00:54:57,171
Ale najbardziej jestem dumna z tego…
Przyspieszmy to…
687
00:54:57,172 --> 00:55:01,259
Ale najbardziej jestem dumna z tego,
że to dwupartyjna współpraca,
688
00:55:01,260 --> 00:55:03,637
amerykański duch, bla bla bla… Dobra.
689
00:55:04,471 --> 00:55:11,060
Rząd i przemysł działają razem na skalę
niespotykaną od czasów II wojny światowej.
690
00:55:11,061 --> 00:55:14,730
Te oklaski potrwają, nie wiem,
pięć, dziesięć sekund.
691
00:55:14,731 --> 00:55:17,984
Zacznę mówić, kiedy trzeci raz
podniosę rękę, dobrze?
692
00:55:17,985 --> 00:55:19,986
Raz, dwa, trzy… Więc tak.
693
00:55:19,987 --> 00:55:21,654
To nie tylko moja zasługa.
694
00:55:21,655 --> 00:55:25,032
Jeśli mielibyśmy komuś dziękować
za ten wspaniały projekt,
695
00:55:25,033 --> 00:55:28,245
to temu człowiekowi,
696
00:55:28,871 --> 00:55:32,582
którego geniusz
przewyższa nawet jego majątek.
697
00:55:32,583 --> 00:55:35,251
Per Stensen. No chodź.
698
00:55:35,252 --> 00:55:37,754
Żeby oklaski nie ucichły, zanim dojdziesz.
699
00:55:39,715 --> 00:55:42,842
Niektórzy sądzą,
że to przedsięwzięcie świadczy o tym,
700
00:55:42,843 --> 00:55:44,969
że odpuszczamy sobie przyszłość,
701
00:55:44,970 --> 00:55:46,888
ale bynajmniej tak nie jest.
702
00:55:46,889 --> 00:55:49,892
Ten projekt jest wyrazem nadziei
i ludzkiego ducha.
703
00:55:52,186 --> 00:55:56,731
Wiem, że Per marzy już
o kolejnym wielkim przedsięwzięciu…
704
00:55:56,732 --> 00:55:57,815
JEŚĆ!
WSZYSTKO GRA
705
00:55:57,816 --> 00:56:00,902
…locie do najbliższego układu gwiezdnego.
706
00:56:00,903 --> 00:56:01,986
JAK 18?
707
00:56:01,987 --> 00:56:04,488
Zostanie ci jeszcze jakiś szmal, Per?
708
00:56:04,489 --> 00:56:07,992
Jeśli się roześmieją,
odejdź w tym czasie na bok.
709
00:56:07,993 --> 00:56:10,786
Jeśli nie, to zostań.
710
00:56:10,787 --> 00:56:15,750
Nawet jeśli silosy nie będą potrzebne,
a w Bogu nadzieja, że nigdy nie będą,
711
00:56:15,751 --> 00:56:20,755
pozostaną zamieszkane tak długo,
jak długo istnieć będą różne zagrożenia.
712
00:56:20,756 --> 00:56:23,508
GDYBY RODZICE TERAZ ŻYLI…
713
00:56:23,509 --> 00:56:26,887
Będą badane jako prototypy
trwałości i zarządzania zasobami.
714
00:56:28,514 --> 00:56:34,268
Będą badane jako prototypy
trwałości i zarządzania zasobami.
715
00:56:34,269 --> 00:56:35,687
Noż kurwa, Jeff.
716
00:56:36,563 --> 00:56:41,275
Najważniejsza przemowa mojego życia
musi skończyć się lepiej niż słowami
717
00:56:41,276 --> 00:56:43,194
„zarządzanie zasobami”, nie?
718
00:56:43,195 --> 00:56:44,695
Wczoraj o to pytałem.
719
00:56:44,696 --> 00:56:46,864
POWIEDZIELIBY, ŻEBY CIERPLIWIE CZEKAĆ.
720
00:56:46,865 --> 00:56:48,867
Nie. To idzie tutaj.
721
00:56:51,745 --> 00:56:53,080
Wszystko gra?
722
00:56:57,835 --> 00:56:58,836
Daniel?
723
00:57:02,381 --> 00:57:04,299
Zaraz wrócę.
724
00:57:23,652 --> 00:57:28,991
Hej, trochę się, nie wiem, martwię.
Możesz oddzwonić?
725
00:57:31,159 --> 00:57:32,160
Daniel.
726
00:57:35,497 --> 00:57:37,583
Hej, oddzwoń, kiedy będziesz mogła.
727
00:57:40,502 --> 00:57:42,212
Daniel, musisz już wracać.
728
00:57:44,298 --> 00:57:46,675
- Gdzie jest 18?
- Potem cię tam zabiorę.
729
00:58:01,106 --> 00:58:02,773
Mogę zagwarantować jedno.
730
00:58:02,774 --> 00:58:06,737
Czegokolwiek się spodziewacie,
nie jesteście gotowi.
731
00:58:08,238 --> 00:58:10,865
Proszę pani? Pora iść na obiad.
732
00:58:10,866 --> 00:58:12,868
Nie, zdecydowanie podziękuję.
733
00:58:29,134 --> 00:58:31,011
Gdzie jesteś?
734
00:58:32,095 --> 00:58:36,682
Przy Silosie 1. Na szczycie nasypu.
Możesz wejść wyżej?
735
00:58:36,683 --> 00:58:39,019
- Będzie lepszy sygnał.
- Tak, już idę.
736
00:58:39,686 --> 00:58:43,440
Ten silos jest zajebiście dziwny.
737
00:58:44,066 --> 00:58:48,237
Tak głęboki, że nie widać dna,
i naprawdę nie ma żadnych wind.
738
00:58:49,238 --> 00:58:50,280
Gdzie jesteś?
739
00:58:50,948 --> 00:58:52,031
Nie sły…
740
00:58:52,032 --> 00:58:54,367
Idę do 1, więc tam zostań.
741
00:58:54,368 --> 00:58:56,953
Nie, ja idę do 18.
742
00:58:56,954 --> 00:58:59,957
Jesteś przy 18? Nie widzę cię.
743
00:59:01,625 --> 00:59:03,709
Idę do 18. Zostań tam.
744
00:59:03,710 --> 00:59:05,878
Dobrze. Słyszę cię.
745
00:59:05,879 --> 00:59:09,131
Dostałem esemesa od Charlotte,
ale nie ona go napisała.
746
00:59:09,132 --> 00:59:10,175
A kto?
747
00:59:10,926 --> 00:59:11,927
Nie wiem.
748
00:59:12,845 --> 00:59:14,847
Chyba cię widzę. Pomachaj.
749
00:59:15,931 --> 00:59:18,350
Po twojej prawej. Duży czerwony punkt.
750
00:59:21,812 --> 00:59:22,855
Hej, kongresmenie.
751
00:59:59,766 --> 01:00:00,767
Daniel.
752
01:00:03,228 --> 01:00:06,105
Helen.
753
01:00:06,106 --> 01:00:09,234
Nie!
754
01:00:12,821 --> 01:00:15,948
Jak najszybciej
schrońcie się w najbliższym silosie.
755
01:00:15,949 --> 01:00:20,077
- Helen!
- Daniel!
756
01:00:20,078 --> 01:00:22,455
Helen! Nie!
757
01:00:22,456 --> 01:00:23,874
Próbujemy cię ocalić.
758
01:00:28,795 --> 01:00:30,881
Kurwa! Uciekaj!
759
01:01:27,980 --> 01:01:29,982
Napisy: Marzena Falkowska