1
00:00:38,791 --> 00:00:40,750
Nie bardzo wiem, od czego zacząć.
2
00:00:41,833 --> 00:00:45,249
Skoro ma to być moja historia
morderstwa w Wielki Piątek,
3
00:00:45,250 --> 00:00:46,958
to zacznę od tego.
4
00:00:47,625 --> 00:00:51,749
Dziewięć miesięcy temu
wnerwiający diakon przegiął werbalnie
5
00:00:51,750 --> 00:00:53,208
i zrobiłem coś takiego.
6
00:00:58,333 --> 00:00:59,958
Kuźwa.
7
00:01:00,750 --> 00:01:03,083
Lubisz się bić?
8
00:01:03,583 --> 00:01:05,707
Nie, proszę księdza, ani trochę.
9
00:01:05,708 --> 00:01:09,040
Diakon powiedziałby inaczej,
gdyby nie złamana szczęka.
10
00:01:09,041 --> 00:01:11,750
W poprzednim życiu byłem bokserem.
11
00:01:12,250 --> 00:01:14,832
Żyłem na ulicy. Mam co nieco za uszami.
12
00:01:14,833 --> 00:01:18,708
Potrzeba nam dziś wojowników,
by walczyć ze światem,
13
00:01:19,458 --> 00:01:21,082
nie ze sobą nawzajem.
14
00:01:21,083 --> 00:01:24,624
Ksiądz jest pasterzem. A świat wilkiem.
15
00:01:24,625 --> 00:01:25,833
Nie.
16
00:01:30,416 --> 00:01:33,625
Ośmielę się nie zgodzić, proszę księdza.
17
00:01:34,375 --> 00:01:38,291
Przy takim podejściu w każdym,
kto myśli inaczej, widzi się wroga.
18
00:01:39,333 --> 00:01:42,040
Mój dawny instynkt wziął dziś górę,
19
00:01:42,041 --> 00:01:44,915
ale Chrystus uzdrawiał świat,
nie z nim walczył.
20
00:01:44,916 --> 00:01:46,207
Wierzę w to.
21
00:01:46,208 --> 00:01:48,708
Chodzi o to, a nie o to.
22
00:01:50,833 --> 00:01:52,666
Chcę być dobrym duszpasterzem.
23
00:01:53,625 --> 00:01:56,957
Pokazać innym zagubionym
przebaczenie i miłość Chrystusa.
24
00:01:56,958 --> 00:01:59,125
Świat rozpaczliwie tego potrzebuje.
25
00:02:01,708 --> 00:02:04,583
Proszę dać mi szansę,
a spełnię tę obietnicę.
26
00:02:16,958 --> 00:02:18,125
Ekscelencjo,
27
00:02:18,833 --> 00:02:21,040
tyle razu nadstawiałeś za mnie karku.
28
00:02:21,041 --> 00:02:23,624
- Znów zawiodłem. Cokolwiek...
- Wystarczy.
29
00:02:23,625 --> 00:02:24,791
Posłuchaj.
30
00:02:25,291 --> 00:02:28,249
Każdy wie, że diakon Clark to dupek.
31
00:02:28,250 --> 00:02:30,790
Nikt nie ma ci za złe, że mu lutnąłeś.
32
00:02:30,791 --> 00:02:32,374
Wręcz przeciwnie.
33
00:02:32,375 --> 00:02:34,583
Ale coś z tym trzeba zrobić.
34
00:02:36,041 --> 00:02:39,249
Poślemy cię do małej parafii
w Chimney Rock.
35
00:02:39,250 --> 00:02:42,541
Jest tam tylko proboszcz.
36
00:02:43,666 --> 00:02:44,999
Byłbym wikariuszem?
37
00:02:45,000 --> 00:02:47,249
Nie ciesz się aż tak.
38
00:02:47,250 --> 00:02:48,166
Czemu?
39
00:02:49,583 --> 00:02:52,958
To parafia Matki Bożej Niezłomnej
40
00:02:53,458 --> 00:02:56,583
pod opieką prałata Jeffersona Wicksa.
Słyszałeś o nim?
41
00:02:57,458 --> 00:03:00,957
Ma tu swoich sympatyków.
Ja do nich nie należę.
42
00:03:00,958 --> 00:03:02,124
Tak między nami,
43
00:03:02,125 --> 00:03:05,166
to nawiedzony szajbus i kawał sukinsyna.
44
00:03:05,916 --> 00:03:10,833
Prawda jest taka, że jego trzoda
się kurczy, a wręcz kostnieje.
45
00:03:11,791 --> 00:03:15,333
Przydałoby się tam
to twoje podejście. Rozumiesz?
46
00:03:15,958 --> 00:03:18,290
Ani trochę, ale zgoda.
47
00:03:18,291 --> 00:03:20,457
Jak najbardziej.
48
00:03:20,458 --> 00:03:23,415
Duch mnie natchnął. Już ja go prześwięcę.
49
00:03:23,416 --> 00:03:26,125
Tak. Nie tak. Jasne?
50
00:03:31,166 --> 00:03:32,375
Powodzenia.
51
00:03:38,166 --> 00:03:40,791
I tak trafiłem do Chimney Rock.
52
00:03:43,333 --> 00:03:45,165
Daniel w jaskini lwa.
53
00:03:45,166 --> 00:03:47,000
Dawid naprzeciw Goliata.
54
00:03:47,500 --> 00:03:49,040
Młody, durny, pełen wiary.
55
00:03:49,041 --> 00:03:50,332
MATKA BOŻA NIEZŁOMNA
56
00:03:50,333 --> 00:03:51,750
Gotowy na wszystko.
57
00:04:14,625 --> 00:04:17,541
ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII „NA NOŻE”
58
00:04:23,791 --> 00:04:24,875
Ksiądz Jefferson?
59
00:04:25,791 --> 00:04:28,082
Witam. Jud Duplenticy z Albany.
60
00:04:28,083 --> 00:04:30,875
Pochwalony, Judzie Duplenticy z Albany.
61
00:04:34,000 --> 00:04:36,125
Zamierzasz odebrać mi kościół?
62
00:04:38,250 --> 00:04:39,250
Nie.
63
00:04:39,833 --> 00:04:40,708
To dobrze.
64
00:04:41,583 --> 00:04:44,000
Mów mi „księże prałacie”.
65
00:04:44,916 --> 00:04:46,208
Poznałeś już Marthę.
66
00:04:47,083 --> 00:04:48,332
Marthę? Nie.
67
00:04:48,333 --> 00:04:49,915
- Księże prałacie.
- Jezu!
68
00:04:49,916 --> 00:04:53,874
Wstałam wcześnie,
by wypolerować srebro. Zrobił się nalot.
69
00:04:53,875 --> 00:04:55,499
Dobrze, Martho.
70
00:04:55,500 --> 00:04:57,791
Ksiądz... Jud.
71
00:04:59,083 --> 00:05:00,375
Serdecznie witamy.
72
00:05:00,875 --> 00:05:02,499
Dziękuję, Martho.
73
00:05:02,500 --> 00:05:05,207
Mówiłem właśnie księdzu...
74
00:05:05,208 --> 00:05:06,875
Księdzu prałatowi.
75
00:05:07,708 --> 00:05:09,583
Księdzu prałatowi. Przepraszam.
76
00:05:10,083 --> 00:05:11,791
I że wymsknęło mi się „Jezu”.
77
00:05:14,166 --> 00:05:15,665
Nieźle się zaczyna.
78
00:05:15,666 --> 00:05:17,750
Biskup Langstrom cię tu przysłał?
79
00:05:19,166 --> 00:05:20,250
Langstrom.
80
00:05:20,750 --> 00:05:22,000
Znam go dobrze.
81
00:05:22,500 --> 00:05:24,708
I wybrał właśnie ciebie.
82
00:05:25,500 --> 00:05:27,000
To coś sugeruje.
83
00:05:29,583 --> 00:05:30,791
Nawet sporo.
84
00:05:31,916 --> 00:05:34,708
Wiem, że ksiądz prałat
zwykle sam stoi u steru.
85
00:05:35,291 --> 00:05:36,916
Ale jestem tu, by służyć.
86
00:05:38,416 --> 00:05:39,625
Wyspowiadaj mnie.
87
00:05:41,958 --> 00:05:43,083
No dobrze.
88
00:05:47,166 --> 00:05:49,707
Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłem.
89
00:05:49,708 --> 00:05:51,000
Ostatni raz
90
00:05:51,875 --> 00:05:54,291
u spowiedzi byłem sześć tygodni temu.
91
00:05:58,708 --> 00:06:01,250
Zazdrościłem innym bogactw materialnych.
92
00:06:02,125 --> 00:06:06,750
Zobaczyłem reklamę luksusowego auta.
Sam miał włączony telewizor. Lexus.
93
00:06:07,416 --> 00:06:08,625
Pomyślałem:
94
00:06:09,625 --> 00:06:11,125
„To ci dopiero cacko”.
95
00:06:11,958 --> 00:06:13,458
Coupé.
96
00:06:15,958 --> 00:06:17,958
Zazdrościłem innym władzy.
97
00:06:19,375 --> 00:06:22,000
Mój dziadek miał kapłański autorytet.
98
00:06:22,833 --> 00:06:24,166
Zawsze tego pragnąłem.
99
00:06:27,541 --> 00:06:28,958
Masturbowałem się...
100
00:06:31,708 --> 00:06:33,707
cztery razy w tym tygodniu.
101
00:06:33,708 --> 00:06:36,624
Może pięć. W ciągu ilu, sześciu tygodni?
102
00:06:36,625 --> 00:06:39,791
To powiedzmy, że w sumie 30 razy.
103
00:06:40,833 --> 00:06:44,458
W tym tygodniu raz w łóżku nad ranem.
104
00:06:44,958 --> 00:06:49,040
Raz pod prysznicem, na stojąco. Wygoda.
105
00:06:49,041 --> 00:06:51,250
Płyn do kąpieli jest pod ręką.
106
00:06:52,833 --> 00:06:55,540
Raz w środku nocy po tym,
jak przyśniła mi się...
107
00:06:55,541 --> 00:06:58,207
- Wystarczy.
- ...japońska kocia kawiarnia.
108
00:06:58,208 --> 00:07:00,624
- Dobra.
- Czytałem o tym artykuł.
109
00:07:00,625 --> 00:07:05,916
Z tym że zamiast kotów
były dziewczyny, no i wiesz...
110
00:07:06,583 --> 00:07:07,999
Nie przygotowałem się,
111
00:07:08,000 --> 00:07:12,125
więc przyszło mi się spuścić
w egzemplarz Kroniki Katolickiej.
112
00:07:12,833 --> 00:07:16,916
Akurat leżała na nocnej szafce.
To pewnie grzech sam w sobie.
113
00:07:17,416 --> 00:07:20,250
A może i nie, cóż... Niedobrze!
114
00:07:21,541 --> 00:07:23,958
Wtedy wydało mi się to po prostu dziwne.
115
00:07:24,750 --> 00:07:26,915
Ale teraz już wiem.
116
00:07:26,916 --> 00:07:29,332
To był jego pierwszy cios.
117
00:07:29,333 --> 00:07:31,458
Pięć zdrowasiek i „Chwała Ojcu”.
118
00:07:33,166 --> 00:07:34,458
Dziękuję.
119
00:07:40,041 --> 00:07:41,540
I nie ostatni.
120
00:07:41,541 --> 00:07:42,875
I witaj.
121
00:07:43,666 --> 00:07:45,083
W moim kościele.
122
00:07:48,750 --> 00:07:51,207
W ciągu kilku tygodni zadomowiłem się
123
00:07:51,208 --> 00:07:53,500
na plebanii Matki Bożej Niezłomnej.
124
00:07:54,333 --> 00:07:56,666
KRONIKA KATOLICKA
125
00:07:59,166 --> 00:08:03,791
Na pełnym etacie był tu
jeszcze tylko kościelny, Samson.
126
00:08:04,500 --> 00:08:05,583
Sam.
127
00:08:11,125 --> 00:08:12,832
To prałat Wicks
128
00:08:12,833 --> 00:08:17,000
co dnia dodaje mi sił,
by nie zaglądać do butelki.
129
00:08:17,916 --> 00:08:19,333
Też kiedyś popijał.
130
00:08:20,000 --> 00:08:24,083
Ale powiedział mi raz: „Jeśli ja
mogę odeprzeć tego demona, to i ty”.
131
00:08:25,375 --> 00:08:27,291
To nieustanne zmaganie.
132
00:08:28,166 --> 00:08:29,250
Ale trwam.
133
00:08:30,541 --> 00:08:34,040
Nie mógłbym, gdyby nie on
i moja ukochana Martha.
134
00:08:34,041 --> 00:08:36,624
Ukochana Martha?
135
00:08:36,625 --> 00:08:38,375
Zrobiłbym dla niej wszystko.
136
00:08:39,708 --> 00:08:40,916
Mój anioł na Ziemi.
137
00:08:42,166 --> 00:08:45,457
Martha dogląda wszystkich spraw kościoła.
138
00:08:45,458 --> 00:08:48,832
Księgowość, darowizny.
Wszystko odkłada do akt.
139
00:08:48,833 --> 00:08:49,958
Odłóż to.
140
00:08:50,541 --> 00:08:52,957
Pierze szaty, uzupełnia zapasy,
141
00:08:52,958 --> 00:08:55,166
gotuje Wicksowi, gra na organach.
142
00:08:58,875 --> 00:09:00,791
Wie, gdzie jest co pochowane.
143
00:09:01,583 --> 00:09:03,665
- To ta krypta?
- Ano.
144
00:09:03,666 --> 00:09:06,708
Utrapienie. Muszę zainstalować kamerę.
145
00:09:07,208 --> 00:09:09,333
- Jest do niej wejście?
- Owszem.
146
00:09:10,500 --> 00:09:11,708
Tutaj.
147
00:09:12,208 --> 00:09:13,332
Wrota Łazarza.
148
00:09:13,333 --> 00:09:14,249
WACKI
149
00:09:14,250 --> 00:09:16,915
Trzeba ciężkiego sprzętu,
żeby je otworzyć.
150
00:09:16,916 --> 00:09:19,875
Za to tak są wyważone,
że wystarczy pchnąć,
151
00:09:20,458 --> 00:09:22,875
by powalić je na ziemię od wewnątrz.
152
00:09:24,125 --> 00:09:25,457
Kto tam jest?
153
00:09:25,458 --> 00:09:26,541
Prentice.
154
00:09:27,166 --> 00:09:31,415
Dziadek Wicksa, założyciel tego kościoła.
155
00:09:31,416 --> 00:09:33,000
Był dla mnie jak ojciec.
156
00:09:33,666 --> 00:09:35,665
Niedobrze mi się robi.
157
00:09:35,666 --> 00:09:40,000
Łobuzy nabazgrali statki kosmiczne
na miejscu jego świętego spoczynku.
158
00:09:46,708 --> 00:09:47,791
Co tam robisz?
159
00:09:50,208 --> 00:09:52,124
Lubię dłubać w drewnie,
160
00:09:52,125 --> 00:09:55,707
to pomyślałem,
że pożyczę narzędzia od Sama i zrobię...
161
00:09:55,708 --> 00:09:56,999
Nie ruszamy tego.
162
00:09:57,000 --> 00:09:59,958
Na pamiątkę grzechu
rozpustnej nierządnicy.
163
00:10:01,500 --> 00:10:02,916
Wyspowiadaj mnie.
164
00:10:04,875 --> 00:10:05,999
KLUB KSIĄŻKI
SPIS LEKTUR
165
00:10:06,000 --> 00:10:07,416
Rozpustna nierządnica.
166
00:10:08,125 --> 00:10:09,624
To matka Wicksa.
167
00:10:09,625 --> 00:10:12,332
Co to za historia?
168
00:10:12,333 --> 00:10:14,625
Była rozpustna i nierządna.
169
00:10:16,375 --> 00:10:19,582
Gdy Prentice został księdzem
i założył ten kościół,
170
00:10:19,583 --> 00:10:21,833
był wdowcem z córką.
171
00:10:22,958 --> 00:10:24,541
Na imię miała Grace.
172
00:10:25,125 --> 00:10:26,749
Diabelskie nasienie.
173
00:10:26,750 --> 00:10:32,165
Uwielbiała skąpe ubrania i drogie marki.
174
00:10:32,166 --> 00:10:33,458
Drogie marki...
175
00:10:34,166 --> 00:10:35,040
No.
176
00:10:35,041 --> 00:10:37,957
Jako nastolatka szlajała się po barach
177
00:10:37,958 --> 00:10:40,250
i zaszła w ciążę z przygodnym ladaco.
178
00:10:41,208 --> 00:10:45,291
Prentice miał na koncie
pokaźną rodzinną fortunę.
179
00:10:45,791 --> 00:10:48,415
Aby chronić wnuka, Wicksa,
180
00:10:48,416 --> 00:10:53,083
obiecał, że jeśli Grace
pozostanie pod jego dachem,
181
00:10:53,791 --> 00:10:56,916
cała fortuna przypadnie jej w spadku.
182
00:10:57,916 --> 00:11:01,750
Nierządnica czekała zatem,
aż jej ojciec umrze.
183
00:11:03,041 --> 00:11:05,082
Ogromnie go to frasowało.
184
00:11:05,083 --> 00:11:06,666
Martho, zapamiętaj.
185
00:11:07,833 --> 00:11:10,666
Bogactwo i władza, jaka się z nim wiąże,
186
00:11:11,416 --> 00:11:12,666
to Jabłko Ewy.
187
00:11:13,916 --> 00:11:16,041
Pokusa wiodąca do upadku.
188
00:11:17,291 --> 00:11:21,125
Muszę chronić bliskich
przed jego deprawującym wpływem
189
00:11:22,208 --> 00:11:23,625
za wszelką cenę.
190
00:11:24,375 --> 00:11:26,207
W końcu przyszła jego godzina.
191
00:11:26,208 --> 00:11:27,541
Byłam przy tym.
192
00:11:28,625 --> 00:11:31,832
Widziałam, jak przyjmuje ostatnią komunię
193
00:11:31,833 --> 00:11:34,665
i umiera na ołtarzu.
194
00:11:34,666 --> 00:11:36,166
W spokoju.
195
00:11:36,958 --> 00:11:40,458
Rozpustna nierządnica
potruchtała prosto do jego prawnika.
196
00:11:41,041 --> 00:11:44,250
„Dawaj moją forsę”, zażądała.
197
00:11:45,208 --> 00:11:46,833
A wiesz, co on na to?
198
00:11:47,958 --> 00:11:52,458
„Owszem, odziedziczyłaś
wszystko co do centa”.
199
00:11:53,250 --> 00:11:54,875
A na koncie Prentice’a
200
00:11:56,166 --> 00:11:59,166
nie było ani złamanego grosza.
201
00:12:00,208 --> 00:12:02,040
Co zrobił z fortuną?
202
00:12:02,041 --> 00:12:04,041
Rozdał biednym, mawiają jedni.
203
00:12:04,666 --> 00:12:07,541
Wrzucił do oceanu, twierdzą inni.
Nikt nie wie.
204
00:12:08,416 --> 00:12:09,416
Przepadła.
205
00:12:10,375 --> 00:12:14,208
W ostatnim akcie łaski
ten świątobliwy człowiek zadbał,
206
00:12:15,333 --> 00:12:19,625
by deprawujące zło
nie wpadło w ręce grzesznicy.
207
00:12:20,666 --> 00:12:22,500
Zostawił jej tylko...
208
00:12:25,541 --> 00:12:26,541
{\an8}to.
209
00:12:27,166 --> 00:12:29,208
{\an8}„Co to ma być?”, spytała.
210
00:12:30,291 --> 00:12:31,708
Ja wiedziałam.
211
00:12:32,416 --> 00:12:34,250
Nie szukaj Jabłka Ewy.
212
00:12:34,916 --> 00:12:38,333
Twoje dziedzictwo jest w Chrystusie.
213
00:12:44,208 --> 00:12:46,833
Tamtej nocy dokonała zemsty.
214
00:12:50,000 --> 00:12:51,999
W demonicznym napadzie furii
215
00:12:52,000 --> 00:12:55,750
zbezcześciła to święte miejsce.
216
00:13:11,416 --> 00:13:13,833
Bluźnierstwo, profanacja.
217
00:13:15,416 --> 00:13:17,250
Zło wcielone.
218
00:13:54,083 --> 00:13:56,457
Rzekłam: „Siostro Grace,
219
00:13:56,458 --> 00:14:01,458
Bóg, twój Ojciec,
wybaczy ci w swoim miłosierdziu”.
220
00:14:18,041 --> 00:14:19,458
Zmarła,
221
00:14:20,083 --> 00:14:22,375
rzucając się na grobowiec Prentice’a.
222
00:14:25,541 --> 00:14:27,541
Tętniak mózgu, stwierdzili.
223
00:14:28,750 --> 00:14:30,666
Zgładzona, twierdzę ja,
224
00:14:31,541 --> 00:14:34,875
przez Boga w Jego miłosierdziu.
225
00:14:35,958 --> 00:14:37,500
Ja pierdzielę.
226
00:14:39,666 --> 00:14:40,666
Przepraszam.
227
00:14:43,000 --> 00:14:46,333
Z mroku tej historii
wyrastał fundament kościoła.
228
00:14:47,166 --> 00:14:48,665
Było to namacalne.
229
00:14:48,666 --> 00:14:50,082
Zapytał: „Któż wam”...
230
00:14:50,083 --> 00:14:54,500
Czym kierowali się ci,
którzy uczynili z niego swój duchowy dom?
231
00:14:55,083 --> 00:14:58,082
Każdy w grupce stałych bywalców
miał swoje powody.
232
00:14:58,083 --> 00:15:00,124
To nasi podejrzani.
233
00:15:00,125 --> 00:15:01,833
Zatem ich przedstawię.
234
00:15:02,500 --> 00:15:06,458
{\an8}Vera Draven, miejscowa prawniczka.
Wierna i oddana.
235
00:15:08,625 --> 00:15:11,958
Mój tata był prawnikiem Wicksa
i kumplem od kieliszka.
236
00:15:13,166 --> 00:15:14,165
Chłopaki.
237
00:15:14,166 --> 00:15:18,624
Zostałaś prawniczką,
żeby przejąć rodzinną kancelarię?
238
00:15:18,625 --> 00:15:21,791
Zostałam prawniczką,
by dokonać czegoś w świecie.
239
00:15:23,125 --> 00:15:25,958
Ale to spuścizna mojego ojca.
240
00:15:26,708 --> 00:15:27,749
Chciał, żebym...
241
00:15:27,750 --> 00:15:30,207
- Dziękuję.
- ...przejęła po nim interes.
242
00:15:30,208 --> 00:15:32,707
I tak tu zostałam.
243
00:15:32,708 --> 00:15:34,624
Siemka, Vera.
244
00:15:34,625 --> 00:15:37,040
- Cześć. Dziękuję.
- Napełnisz mi to?
245
00:15:37,041 --> 00:15:39,624
Adoptowany syn, Cy, wrócił pod jej dach
246
00:15:39,625 --> 00:15:42,415
po nieudanym starcie w polityce.
247
00:15:42,416 --> 00:15:43,415
Cześć.
248
00:15:43,416 --> 00:15:44,458
Hej.
249
00:15:46,666 --> 00:15:48,208
Cieszysz się, że wrócił?
250
00:15:51,416 --> 00:15:54,415
Gdy Vera była młoda, świeżo po studiach,
251
00:15:54,416 --> 00:15:58,249
jej ojciec ni stąd, ni zowąd
sprowadził do domu 10-letniego Cya
252
00:15:58,250 --> 00:16:00,665
i oznajmił Verze, że ma go wychowywać.
253
00:16:00,666 --> 00:16:02,166
Żadnych pytań.
254
00:16:03,750 --> 00:16:07,416
Całe miasteczko wiedziało,
że to jej nieślubny brat.
255
00:16:08,083 --> 00:16:09,500
Ale Vera się zgodziła.
256
00:16:10,458 --> 00:16:11,749
Wychowała go.
257
00:16:11,750 --> 00:16:13,833
Wiele poświęciłam,
258
00:16:14,416 --> 00:16:19,041
żeby postąpić lojalnie
wobec taty, Cya i Wicksa.
259
00:16:20,375 --> 00:16:21,707
Dlatego sądzę,
260
00:16:21,708 --> 00:16:25,207
że gdy tata spogląda na mnie z nieba,
261
00:16:25,208 --> 00:16:30,500
jest ze mnie bardzo zadowolony.
262
00:16:32,875 --> 00:16:34,291
To mnie cieszy.
263
00:16:34,958 --> 00:16:36,040
Mało brakowało.
264
00:16:36,041 --> 00:16:38,665
Byłem pupilem prawicy, nadzieją partii.
265
00:16:38,666 --> 00:16:41,290
Mam koneksje i wiedzę od podszewki.
266
00:16:41,291 --> 00:16:43,624
Wybiłbym się,
gdybym umiał porwać wyborców.
267
00:16:43,625 --> 00:16:47,499
Zabrakło mi tego całego kultu osobowości.
268
00:16:47,500 --> 00:16:50,415
Trudno nawiązać z innymi szczerą więź.
269
00:16:50,416 --> 00:16:51,708
Wiem.
270
00:16:52,291 --> 00:16:54,790
Uwierz, próbowałem. Wałkowałem temat rasy.
271
00:16:54,791 --> 00:16:56,999
Temat gender, trans,
272
00:16:57,000 --> 00:16:59,207
ochrony granic, bezdomnych,
273
00:16:59,208 --> 00:17:03,125
wojny, wyborów, aborcji, klimatu.
274
00:17:03,916 --> 00:17:07,915
Do tego płyty indukcyjne,
Izrael, biblioteki, szczepionki,
275
00:17:07,916 --> 00:17:11,082
zaimki, kałasznikowy, socjalizm, BLM,
276
00:17:11,083 --> 00:17:15,000
KTR, CDC, DEI, 5G, cały ten kram.
277
00:17:15,708 --> 00:17:18,125
Młóciłem każdy temat i zero odzewu.
278
00:17:20,458 --> 00:17:22,665
Ludzi nic już nie rusza. Nie pojmuję.
279
00:17:22,666 --> 00:17:25,624
Może warto sięgnąć do podstaw
280
00:17:25,625 --> 00:17:29,165
i zwykłą metodą wzbudzić w ludziach zapał.
281
00:17:29,166 --> 00:17:34,041
Znaleźć im obiekt nienawiści i postraszyć,
że to coś zagraża ich wartościom?
282
00:17:35,833 --> 00:17:37,125
Nie.
283
00:17:37,708 --> 00:17:38,540
Vera.
284
00:17:38,541 --> 00:17:40,833
Nat Sharp, miejscowy lekarz.
285
00:17:41,375 --> 00:17:43,791
Jego życie kręciło się wokół żony, Darli.
286
00:17:44,291 --> 00:17:45,957
Była dla niego wszystkim.
287
00:17:45,958 --> 00:17:47,875
Darla mnie porzuciła.
288
00:17:48,708 --> 00:17:49,625
Przykro mi.
289
00:17:50,125 --> 00:17:53,000
Zabrała dzieci do Tucson
290
00:17:54,166 --> 00:17:56,791
z gościem, którego poznała na forum Phish.
291
00:18:00,416 --> 00:18:01,624
Tego zespołu?
292
00:18:01,625 --> 00:18:03,125
Nie mam pojęcia.
293
00:18:04,541 --> 00:18:06,874
Doktor Nat tracił grunt pod stopami.
294
00:18:06,875 --> 00:18:10,790
Nie zrobił kariery.
Za mało zarabiał. Zawiódł ją.
295
00:18:10,791 --> 00:18:13,000
Zrobiłby wszystko, by ją odzyskać.
296
00:18:17,208 --> 00:18:19,832
Namiastka miejscowego celebryty,
297
00:18:19,833 --> 00:18:22,041
autor fantastyki naukowej Lee Ross.
298
00:18:23,125 --> 00:18:25,040
Pewnie obiło się wam o uszy.
299
00:18:25,041 --> 00:18:28,082
{\an8}Seria Otchłań Półksiężyca, Czekan czasu,
300
00:18:28,083 --> 00:18:29,500
{\an8}Krystaliczne rozdroże.
301
00:18:30,291 --> 00:18:32,790
Dziesięć lat temu
przeniósł się tu z Nowego Jorku
302
00:18:32,791 --> 00:18:35,874
i związał się z Wicksem i kościołem.
Jak sam mawia...
303
00:18:35,875 --> 00:18:37,457
Odłączyłem mózg
304
00:18:37,458 --> 00:18:41,958
od liberalnej świadomości zbiorowej
i przyjechałem tu...
305
00:18:42,875 --> 00:18:46,833
Sprzedaż jego książek i popularność
znalazły się na równi pochyłej.
306
00:18:47,958 --> 00:18:51,374
Ale uprzedni rok
poświęcił pisaniu dzieła o Wicksie.
307
00:18:51,375 --> 00:18:52,915
Jego nauki, moje refleksje,
308
00:18:52,916 --> 00:18:56,457
eseje i reminiscencje
akolity u stóp proroka.
309
00:18:56,458 --> 00:18:58,165
Kapłan i trubadur.
310
00:18:58,166 --> 00:18:59,874
ODA BOJOWA DO DUSZY AMERYKI
311
00:18:59,875 --> 00:19:02,415
Ciężka lektura, ale wiąże z nią nadzieje.
312
00:19:02,416 --> 00:19:05,874
To moja ostatnia szansa,
by wyjść z literackiego niebytu.
313
00:19:05,875 --> 00:19:08,625
Dłużej tego nie zniosę. Moi czytelnicy...
314
00:19:09,125 --> 00:19:11,540
To fanatycy survivalu.
315
00:19:11,541 --> 00:19:14,250
Wyglądają jak John Goodman
w Big Lebowskim.
316
00:19:18,208 --> 00:19:21,291
Ten natrętny wypierdek, Cy.
317
00:19:22,041 --> 00:19:25,249
Zatopił w prałacie influencerskie kły.
318
00:19:25,250 --> 00:19:27,999
Nie lubimy go. Mówimy: „Wicks, strzeż się.
319
00:19:28,000 --> 00:19:32,166
Unikaj go, to szemrany typ.
Oportunistyczny grafoman”.
320
00:19:33,166 --> 00:19:36,790
Musimy chronić Wicksa
przed milenialskimi pijawkami.
321
00:19:36,791 --> 00:19:39,665
Simone niedawno
się tu przeprowadziła. I nawróciła.
322
00:19:39,666 --> 00:19:42,000
Była światowej klasy wiolonczelistką.
323
00:19:46,500 --> 00:19:49,582
Pięć lat temu
choroba przerwała jej karierę.
324
00:19:49,583 --> 00:19:52,499
Chroniczny ból.
Zagadkowa anomalia neurologiczna.
325
00:19:52,500 --> 00:19:54,832
- Lekarze rozłożyli ręce.
- Przepraszam.
326
00:19:54,833 --> 00:19:56,750
Wierzyłam, że mnie wyleczą.
327
00:19:57,708 --> 00:19:58,791
Nabrałam się.
328
00:19:59,291 --> 00:20:00,708
Durna moi.
329
00:20:02,250 --> 00:20:04,499
Żeby tak wykorzystać czyjąś ufność
330
00:20:04,500 --> 00:20:06,208
i zbijać na tym kasę...
331
00:20:08,083 --> 00:20:09,625
Nie ma większego draństwa.
332
00:20:11,750 --> 00:20:13,165
Nie sądzi ksiądz?
333
00:20:13,166 --> 00:20:15,375
Tak. To podłe.
334
00:20:16,791 --> 00:20:18,916
Chociaż rozumiem potrzebę wiary.
335
00:20:20,958 --> 00:20:22,583
Ale to co innego.
336
00:20:24,416 --> 00:20:26,833
Wiara w Boga, że mnie uleczy.
337
00:20:29,041 --> 00:20:30,250
To coś innego.
338
00:20:33,625 --> 00:20:36,250
Odzyskałam nadzieję.
339
00:20:38,125 --> 00:20:39,958
Że cud może się zdarzyć.
340
00:20:43,500 --> 00:20:45,916
Prałat Wicks mi ją daje.
341
00:20:56,791 --> 00:20:58,833
Spiritus Sanctus dziś go natchnął.
342
00:21:00,958 --> 00:21:02,166
Księże prałacie!
343
00:21:03,458 --> 00:21:04,333
Mój wojownik!
344
00:21:04,916 --> 00:21:07,125
Wicks utrzymywał wąskie grono.
345
00:21:08,083 --> 00:21:11,583
Niewątpliwie uwodził swoją charyzmą.
346
00:21:13,666 --> 00:21:14,875
Co do jego metody...
347
00:21:15,875 --> 00:21:17,915
Co tydzień obierał kogoś za cel,
348
00:21:17,916 --> 00:21:20,957
zwykle kogoś nowego, i przypuszczał atak.
349
00:21:20,958 --> 00:21:24,125
Świat pragnie naszego dobra.
350
00:21:25,958 --> 00:21:29,791
Wszelkie wybory.
Podejmuj je. Należą do ciebie.
351
00:21:30,291 --> 00:21:31,500
Nie miej wyrzutów.
352
00:21:32,208 --> 00:21:33,500
Wdaj się w romans.
353
00:21:34,000 --> 00:21:35,207
Kłam.
354
00:21:35,208 --> 00:21:37,624
Spraw sobie nieślubne dziecko.
355
00:21:37,625 --> 00:21:40,500
Uczyń zadość samolubnemu sercu.
356
00:21:41,125 --> 00:21:42,540
Samolubnemu.
357
00:21:42,541 --> 00:21:43,666
Tak.
358
00:21:44,208 --> 00:21:47,333
Pozbawiasz dziecko rodziny.
359
00:21:48,250 --> 00:21:49,583
Ojca.
360
00:21:50,083 --> 00:21:52,290
To atak na nasz bastion.
361
00:21:52,291 --> 00:21:54,374
Instytucję męskości.
362
00:21:54,375 --> 00:21:56,915
Moja matka dokonała samolubnego wyboru
363
00:21:56,916 --> 00:21:59,124
i przeklinam jej samolubne serce.
364
00:21:59,125 --> 00:22:01,624
Każdego dnia.
365
00:22:01,625 --> 00:22:05,874
Przedłożyła własne zachcianki
ponad rodzinę z Bożego przykazania.
366
00:22:05,875 --> 00:22:07,208
Wystarczy, że jestem!
367
00:22:07,750 --> 00:22:08,958
Ja!
368
00:22:10,500 --> 00:22:14,416
Samolubne, rozpustne serce, mylisz się.
369
00:22:15,208 --> 00:22:16,707
Możesz bić to dziecko.
370
00:22:16,708 --> 00:22:19,457
Równie dobrze możesz je głodzić.
371
00:22:19,458 --> 00:22:22,374
Odrzuć rodzinę według Bożego zamysłu
372
00:22:22,375 --> 00:22:26,291
i patrz, jak twoje dziecko
wije się pod tym ciężarem.
373
00:22:29,208 --> 00:22:31,333
To nie są prawdziwe nauki Kościoła.
374
00:22:32,291 --> 00:22:35,415
Zapytaj najbardziej zagorzałych
spośród jego parafian,
375
00:22:35,416 --> 00:22:38,124
a zaprzeczą, by popierali takie poglądy.
376
00:22:38,125 --> 00:22:40,957
To tylko Wicks,
który posuwa się za daleko.
377
00:22:40,958 --> 00:22:44,958
Za każdym razem zmusza kogoś do odejścia.
378
00:22:46,458 --> 00:22:47,875
Czemu to robi?
379
00:22:48,458 --> 00:22:51,458
Bo pozostali siedzą i na to patrzą.
380
00:22:52,041 --> 00:22:54,790
I coś, co jawnie byłoby niedopuszczalne,
381
00:22:54,791 --> 00:22:58,041
sprawia w głębi mroczną satysfakcję.
382
00:23:02,250 --> 00:23:05,666
Pozostając na miejscu, obierasz stronę.
383
00:23:06,916 --> 00:23:07,875
Stronę Wicksa.
384
00:23:08,708 --> 00:23:11,707
Testowanie granic,
granie na uprzedzeniach,
385
00:23:11,708 --> 00:23:13,791
znieczulanie, wciąganie w zmowę.
386
00:23:15,083 --> 00:23:17,333
...dwupunktowy home run daje Cubsom...
387
00:23:20,000 --> 00:23:22,582
Postanowiłem nieco wyrównać szale.
388
00:23:22,583 --> 00:23:26,166
Witam na pierwszym spotkaniu
grupy modlitewnej księdza Juda.
389
00:23:26,958 --> 00:23:28,583
Dzięki, że przyszliście.
390
00:23:29,250 --> 00:23:32,040
Celem naszych spotkań jest burzenie murów
391
00:23:32,041 --> 00:23:34,541
dzielących nas od Chrystusa,
392
00:23:35,250 --> 00:23:38,083
od siebie nawzajem, od świata.
393
00:23:39,333 --> 00:23:40,958
Gdy miałem 17 lat,
394
00:23:41,458 --> 00:23:42,999
uprawiałem boks.
395
00:23:43,000 --> 00:23:45,583
Zabiłem rywala w ringu.
396
00:23:47,458 --> 00:23:49,375
Otoczyłem się wieloma murami.
397
00:23:50,041 --> 00:23:52,833
Gniew, uzależnienie, agresja.
398
00:23:54,333 --> 00:23:56,541
Dopiero gdy poczułem się bezpieczny,
399
00:23:57,125 --> 00:24:00,625
mogłem opuścić pięści, otworzyć ramiona,
400
00:24:01,500 --> 00:24:03,125
wyznać najskrytszy grzech.
401
00:24:03,791 --> 00:24:06,208
Tego dnia Chrystus ocalił mi życie.
402
00:24:06,958 --> 00:24:09,582
Nie wywołał we mnie przemiany.
403
00:24:09,583 --> 00:24:12,375
Lecz każdego dnia dodaje mi sił.
404
00:24:13,958 --> 00:24:15,458
Nasz chleb powszedni.
405
00:24:16,958 --> 00:24:19,083
Takie powinno być zadanie kościoła.
406
00:24:20,000 --> 00:24:22,416
Tego pragnę zarówno dla siebie,
407
00:24:23,083 --> 00:24:24,500
jak i dla was.
408
00:24:29,625 --> 00:24:30,458
Czyli...
409
00:24:33,625 --> 00:24:36,041
prałat Wicks nie przyjdzie?
410
00:24:38,041 --> 00:24:39,666
Nie, ale...
411
00:24:40,458 --> 00:24:41,457
Nie.
412
00:24:41,458 --> 00:24:44,624
Pomyślałem, że porozmawiamy
i podzielimy się...
413
00:24:44,625 --> 00:24:46,332
Ale wie, że to się odbywa?
414
00:24:46,333 --> 00:24:48,582
Oczywiście. Powiem mu.
415
00:24:48,583 --> 00:24:50,832
Chciałem, byśmy nawiązali więź...
416
00:24:50,833 --> 00:24:53,124
Powiesz mu?
417
00:24:53,125 --> 00:24:56,625
Forma przyszła czasownika
wskazuje, że jeszcze mu
418
00:24:57,250 --> 00:24:58,458
nie powiedziałeś?
419
00:24:59,416 --> 00:25:00,832
Dlaczego?
420
00:25:00,833 --> 00:25:02,875
- Coś tu nie gra.
- Słuchajcie.
421
00:25:03,750 --> 00:25:06,540
To spotkanie przy modlitwie. Żaden sekret.
422
00:25:06,541 --> 00:25:08,790
- To sekretne spotkanie.
- Nie.
423
00:25:08,791 --> 00:25:10,582
Dosłownie tak jest.
424
00:25:10,583 --> 00:25:11,832
Powiadomiłam prałata.
425
00:25:11,833 --> 00:25:14,332
Świetnie, zatem... już po sekrecie.
426
00:25:14,333 --> 00:25:17,625
Wróćmy do burzenia murów
poprzez miłość Chrystusa...
427
00:25:18,750 --> 00:25:20,541
Odpisał: „Co jest, kurza twarz?”.
428
00:25:21,250 --> 00:25:23,457
- Rany.
- Przepraszam. Proszę księdza.
429
00:25:23,458 --> 00:25:27,540
Przyszłam, bo myślałam,
że to oficjalne wydarzenie kościelne.
430
00:25:27,541 --> 00:25:29,832
Ale nie użył słowa „kurza”.
431
00:25:29,833 --> 00:25:32,749
Dziękuję, Martho.
To jest wydarzenie kościelne.
432
00:25:32,750 --> 00:25:34,790
W kościele. Ze mną. Oficjalne.
433
00:25:34,791 --> 00:25:36,999
- Ani „twarz”.
- Mogę zobaczyć?
434
00:25:37,000 --> 00:25:38,458
To ja raczej już pójdę.
435
00:25:39,625 --> 00:25:41,500
- Dziękuję. Cyrus?
- Tak.
436
00:25:42,541 --> 00:25:44,875
Ksiądz wybaczy. Wolę go nie wkurzać.
437
00:25:45,583 --> 00:25:47,082
Niezły manewr.
438
00:25:47,083 --> 00:25:48,124
Dzięki.
439
00:25:48,125 --> 00:25:50,624
Pewnie wrzucę to jutro. Oznaczyć księdza?
440
00:25:50,625 --> 00:25:51,874
Wolałbym nie.
441
00:25:51,875 --> 00:25:53,040
I tak to zrobię.
442
00:25:53,041 --> 00:25:54,166
Wiem.
443
00:25:56,625 --> 00:26:00,374
Przykro mi, że nie wyszedł księdzu
ten mały zamach stanu.
444
00:26:00,375 --> 00:26:02,040
Zamach stanu? Poważnie?
445
00:26:02,041 --> 00:26:05,540
Jeśli chcemy się pomodlić lub wyspowiadać,
446
00:26:05,541 --> 00:26:07,999
to mamy od tego prałata Wicksa.
447
00:26:08,000 --> 00:26:10,915
Czyżby? Przecież panicznie się go boicie.
448
00:26:10,916 --> 00:26:13,999
Mogłabyś pójść z własnej woli do kościoła,
449
00:26:14,000 --> 00:26:17,290
żeby bez obaw wyznać Wicksowi
swój największy grzech?
450
00:26:17,291 --> 00:26:20,749
W przeciwnym razie całe to miejsce
to tylko pobielana fasada.
451
00:26:20,750 --> 00:26:23,249
Tak. Mogłabym.
452
00:26:23,250 --> 00:26:24,416
No...
453
00:26:25,625 --> 00:26:27,041
to dobrze!
454
00:26:59,583 --> 00:27:03,416
Wielki Tydzień. Seria specjalnych
obrzędów przed Wielkanocą.
455
00:27:04,375 --> 00:27:07,207
{\an8}W Niedzielę Palmową
w końcu nie wytrzymałem.
456
00:27:07,208 --> 00:27:10,500
No i... dwa razy pod prysznicem
w tym tygodniu.
457
00:27:11,333 --> 00:27:14,791
Mówiłem ci, jak to robię?
Z dłonią do góry nogami.
458
00:27:16,041 --> 00:27:18,458
Pięć ojczenaszów i pięć zdrowasiek.
459
00:27:19,791 --> 00:27:22,250
Mija dziewięć miesięcy.
460
00:27:23,791 --> 00:27:28,583
Podoba ci się tu? Zburzyłeś jakieś... mury?
461
00:27:32,250 --> 00:27:36,125
Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłem.
U spowiedzi byłem tydzień temu.
462
00:27:40,208 --> 00:27:42,833
Naruszyłem prywatność innego księdza.
463
00:27:44,041 --> 00:27:47,458
Wiem, gdzie Martha trzyma
rachunki za usługi medyczne.
464
00:27:48,416 --> 00:27:49,625
Przejrzałem je.
465
00:27:50,666 --> 00:27:53,374
Pięć lat temu miałeś
prostatektomię radykalną,
466
00:27:53,375 --> 00:27:56,708
więc fizycznie
nie jesteś w stanie mieć erekcji.
467
00:27:59,166 --> 00:28:01,583
To, co tu się dzieje, mnie nie rusza.
468
00:28:02,125 --> 00:28:05,707
Ale widzę, jak doglądasz swojej trzody.
469
00:28:05,708 --> 00:28:07,124
Nie podoba mi się to.
470
00:28:07,125 --> 00:28:08,290
Nie podoba ci się?
471
00:28:08,291 --> 00:28:10,207
Nie, księże prałacie.
472
00:28:10,208 --> 00:28:11,499
Nat Sharp.
473
00:28:11,500 --> 00:28:14,790
Powinien przebaczyć
i zacząć normalne życie.
474
00:28:14,791 --> 00:28:19,582
Miłość Chrystusa powinna go natchnąć,
a zamiast tego dzień po dniu
475
00:28:19,583 --> 00:28:22,874
pogrąża się w złości i goryczy
wobec byłej żony,
476
00:28:22,875 --> 00:28:23,958
wobec kobiet.
477
00:28:24,916 --> 00:28:28,249
To okropne. A Lee? To mistrz słowa.
478
00:28:28,250 --> 00:28:31,832
Tymczasem jego supermoc
została obrócona przeciw niemu.
479
00:28:31,833 --> 00:28:34,790
Mówi tylko o tym,
że świat się na niego uwziął.
480
00:28:34,791 --> 00:28:38,124
Był rozbrajająco dowcipny,
bystry i szanowany,
481
00:28:38,125 --> 00:28:43,790
a teraz jedynie nakręca się
i tonie w gniewie i paranoi.
482
00:28:43,791 --> 00:28:46,916
Wiesz, że dosłownie
wykopał wokół domu fosę?
483
00:28:47,500 --> 00:28:48,332
Serio?
484
00:28:48,333 --> 00:28:49,415
FORTECA
485
00:28:49,416 --> 00:28:52,333
W sumie jest raczej symboliczna, ale tak.
486
00:28:53,125 --> 00:28:57,415
A Simone... Wybacz, księże prałacie,
ale obawiam się, że ją wykorzystujesz.
487
00:28:57,416 --> 00:28:59,333
Widziałem wysokość darowizn.
488
00:29:00,000 --> 00:29:03,915
Wiem, ile wpłaca.
Ostatnio praktycznie utrzymuje to miejsce.
489
00:29:03,916 --> 00:29:07,707
Owszem, wierzę,
że miłość Chrystusa potrafi sprawić cud,
490
00:29:07,708 --> 00:29:09,791
ale to tak nie działa.
491
00:29:11,000 --> 00:29:13,207
Coś za coś, za twoim pośrednictwem.
492
00:29:13,208 --> 00:29:15,625
I, Bóg ci dopomóż,
znów czuje się oszukana.
493
00:29:16,208 --> 00:29:17,874
Bóg mi dopomóż. Coś jeszcze?
494
00:29:17,875 --> 00:29:20,207
Jasne, czemu nie? Cy Draven.
495
00:29:20,208 --> 00:29:23,665
Nie niepokoi cię,
co zamieszcza na YouTubie?
496
00:29:23,666 --> 00:29:26,165
{\an8}Co tydzień wycina klipy z twoich kazań
497
00:29:26,166 --> 00:29:29,624
{\an8}i wplata w swoje polityczne wywody.
Kooptuje, a co gorsza...
498
00:29:29,625 --> 00:29:32,165
{\an8}NIEBINARNY | BEZBOŻNY
BOŻE KRÓLESTWO BEZ RASIZMU
499
00:29:32,166 --> 00:29:34,582
...stawia kościół w złym świetle.
500
00:29:34,583 --> 00:29:38,333
Kiedy nowy parafianin
wytrzymał dłużej niż jedną niedzielę?
501
00:29:38,958 --> 00:29:40,333
Słowo poszło w świat.
502
00:29:40,916 --> 00:29:42,915
Co tydzień zjawia się tylko
503
00:29:42,916 --> 00:29:44,999
ta zwarta klika stałych bywalców,
504
00:29:45,000 --> 00:29:49,375
a ty jakbyś celowo
podsycał w nich gniew i strach.
505
00:29:50,333 --> 00:29:52,040
Tak przewodził Chrystus?
506
00:29:52,041 --> 00:29:54,250
Tak mamy postępować?
507
00:30:02,791 --> 00:30:06,457
Teraz jesteś wściekły. I słusznie.
508
00:30:06,458 --> 00:30:08,874
Tylko byś się naraził. Byłbyś bezradny
509
00:30:08,875 --> 00:30:11,000
i zrobiłbym to ponownie.
510
00:30:11,791 --> 00:30:14,165
Ja jestem światem, a ty kościołem.
511
00:30:14,166 --> 00:30:17,125
Leż tam. Leż.
512
00:30:19,000 --> 00:30:21,958
Świetnie. Tak jest!
513
00:30:22,541 --> 00:30:26,625
Gniew pomaga nam się bronić
i odzyskać utracony grunt.
514
00:30:27,208 --> 00:30:29,375
Tak wiele go utraciliśmy.
515
00:30:29,958 --> 00:30:31,082
A teraz się boisz.
516
00:30:31,083 --> 00:30:34,041
Odruchowo uniosłeś pięści. Świetnie!
517
00:30:34,875 --> 00:30:37,332
Boisz się, że znów cię zaatakuję.
518
00:30:37,333 --> 00:30:39,041
Chronisz się.
519
00:30:43,125 --> 00:30:46,541
Bo świat chce nas zniszczyć.
520
00:30:47,500 --> 00:30:51,332
Twoja wersja miłości i przebaczenia
to miękka papka.
521
00:30:51,333 --> 00:30:54,415
To kompromis, by iść z duchem czasu,
522
00:30:54,416 --> 00:30:56,707
byle nie urazić tego zgniłego świata.
523
00:30:56,708 --> 00:31:00,041
Tymczasem nas niszczą.
524
00:31:00,708 --> 00:31:05,125
Feministyczne marksistowskie dziwki.
Kawałek po kawałku.
525
00:31:07,208 --> 00:31:10,416
Dźwigam swoje brzemię. Trzymam front.
526
00:31:12,458 --> 00:31:13,541
A ty?
527
00:31:14,750 --> 00:31:17,166
Nieporadne dziecię z Albany?
528
00:31:19,666 --> 00:31:21,291
Poczujesz gniew
529
00:31:22,375 --> 00:31:23,750
i staniesz do walki?
530
00:31:32,083 --> 00:31:34,083
Zatruwasz ten kościół.
531
00:31:35,250 --> 00:31:37,666
Zrobię wszystko, by go ocalić.
532
00:31:39,458 --> 00:31:41,291
Wytnę cię jak nowotwór.
533
00:31:44,500 --> 00:31:46,916
Pięć ojczenaszów i pięć zdrowasiek.
534
00:32:07,583 --> 00:32:09,583
Chryste, tyś mnie nie porzucił.
535
00:32:10,166 --> 00:32:12,416
Tak i ja nie porzucę tego kościoła.
536
00:32:14,916 --> 00:32:16,833
Ale on był o krok przede mną.
537
00:32:17,666 --> 00:32:20,083
Grupa modlitewna księdza Juda?
538
00:32:20,791 --> 00:32:22,290
To ja dbam o ten kościół.
539
00:32:22,291 --> 00:32:24,665
Umacniam go w Bożej prawdzie.
540
00:32:24,666 --> 00:32:27,457
To zdrada podważać mój autorytet,
541
00:32:27,458 --> 00:32:30,665
wiarę, wręcz całe życie,
542
00:32:30,666 --> 00:32:32,833
i to w moim własnym sanktuarium!
543
00:32:35,333 --> 00:32:36,416
Wynoś się!
544
00:32:40,166 --> 00:32:41,790
Ostateczny manewr Wicksa.
545
00:32:41,791 --> 00:32:43,708
Otwarta wojna przeciwko mnie.
546
00:32:46,291 --> 00:32:48,166
Ululałem się.
547
00:32:48,750 --> 00:32:51,582
Świat jest wilkiem. Ty diabelski...
548
00:32:51,583 --> 00:32:53,291
Diabelski wilku.
549
00:32:53,791 --> 00:32:55,208
Diabelski wilk z ciebie.
550
00:32:56,000 --> 00:32:57,208
Szlag.
551
00:32:58,416 --> 00:33:01,415
- Nikolai, wybacz. Urwałem to...
- Nie przejmuj się.
552
00:33:01,416 --> 00:33:03,749
- ...własnoręcznie.
- To tandeta.
553
00:33:03,750 --> 00:33:05,582
- Możesz jechać?
- Tak.
554
00:33:05,583 --> 00:33:06,499
Na pewno?
555
00:33:06,500 --> 00:33:09,791
IL DIAVOLO
PIEKIELNIE SMACZNE – NA WYNOS
556
00:33:26,625 --> 00:33:27,832
Kto tam?
557
00:33:27,833 --> 00:33:28,875
Cholera.
558
00:33:30,333 --> 00:33:32,458
I tak nastał Wielki Piątek.
559
00:33:34,625 --> 00:33:35,999
{\an8}No dobra.
560
00:33:36,000 --> 00:33:38,208
Nabożeństwo o 15.
561
00:33:39,125 --> 00:33:40,375
Sami stali bywalcy.
562
00:33:41,208 --> 00:33:43,000
Coś wisiało w powietrzu.
563
00:33:43,708 --> 00:33:46,000
Nie pamiętam homilii,
ale coś było nie tak.
564
00:33:47,500 --> 00:33:49,875
Gniew wydawał się mniej wyrachowany.
565
00:33:50,875 --> 00:33:51,750
Bardziej obłąkany.
566
00:33:57,708 --> 00:34:01,374
Jak zwykle po homilii
Wicks był wyczerpany.
567
00:34:01,375 --> 00:34:04,666
Emocjonalnie i fizycznie.
Musiał się zregenerować.
568
00:34:06,708 --> 00:34:09,040
Wchodził do niewielkiego schowka
569
00:34:09,041 --> 00:34:12,000
z boku prezbiterium, żeby zejść z widoku.
570
00:34:13,208 --> 00:34:16,290
Wzmacniał się, a ja kontynuowałem mszę,
571
00:34:16,291 --> 00:34:19,540
dopóki nie czuł się na siłach,
by przejąć pałeczkę.
572
00:34:19,541 --> 00:34:22,457
Oto drzewo Krzyża
573
00:34:22,458 --> 00:34:25,958
Na którym zawisło zbawienie świata
574
00:34:34,458 --> 00:34:35,708
Księże prałacie?
575
00:34:50,166 --> 00:34:51,250
Co się stało?
576
00:34:53,083 --> 00:34:54,125
Jefferson?
577
00:35:16,583 --> 00:35:17,500
Jud.
578
00:35:20,625 --> 00:35:21,833
Ma coś w plecach.
579
00:35:22,416 --> 00:35:23,583
Czekaj. Nie ruszaj.
580
00:35:24,500 --> 00:35:25,916
Niczego nie dotykaj.
581
00:35:44,458 --> 00:35:46,582
Szatan! Szatan go zgładził!
582
00:35:46,583 --> 00:35:48,207
- Diabeł... Szatan...
- Martha.
583
00:35:48,208 --> 00:35:49,833
- Zgładził go!
- O nie.
584
00:35:51,208 --> 00:35:52,708
Martha! Proszę.
585
00:36:29,500 --> 00:36:32,083
Karetka przybyła po pięciu minutach.
586
00:36:34,458 --> 00:36:36,583
Stwierdzono zgon na miejscu.
587
00:36:37,291 --> 00:36:40,915
Gdy wyszedłem do reszty,
właśnie podjeżdżała policja.
588
00:36:40,916 --> 00:36:43,416
Diabeł nam go nie odbierze.
589
00:36:43,916 --> 00:36:46,750
Powstanie znowu w chwale Pana.
590
00:36:47,750 --> 00:36:50,582
To nie lada wstrząs dla małego miasteczka.
591
00:36:50,583 --> 00:36:54,665
Biedna Geraldine, miejscowa komendantka,
wpadła jak śliwka w kompot.
592
00:36:54,666 --> 00:36:56,166
Chryste.
593
00:36:57,375 --> 00:37:00,583
Przesłuchanie ciągnęło się całą sobotę,
594
00:37:01,250 --> 00:37:02,665
aż wreszcie...
595
00:37:02,666 --> 00:37:06,291
Tylko ty byłeś w pobliżu prałata
w czasie jego zabójstwa.
596
00:37:07,041 --> 00:37:09,165
I miałeś figurkę wilczej głowy
597
00:37:09,166 --> 00:37:10,666
z narzędzia zbrodni.
598
00:37:12,458 --> 00:37:14,957
Tylko ty nienawidziłeś go do szpiku kości.
599
00:37:14,958 --> 00:37:16,874
Nie mam nic do szpiku kości.
600
00:37:16,875 --> 00:37:22,166
Nie widzę, jak ktokolwiek
mógł to zrobić, więc nie wiem...
601
00:37:24,416 --> 00:37:26,833
Nie umiem tego rozgryźć.
602
00:37:31,250 --> 00:37:34,249
Niech ksiądz pójdzie odpocząć.
603
00:37:34,250 --> 00:37:37,208
Ale ostrzegam, że miasteczko huczy.
604
00:37:37,833 --> 00:37:40,332
{\an8}Cy Draven wrzucił to rano na YouTube’a.
605
00:37:40,333 --> 00:37:42,540
Zatruwasz ten kościół.
606
00:37:42,541 --> 00:37:44,750
Zrobię wszystko, by go ocalić.
607
00:37:45,291 --> 00:37:49,125
Wytnę cię jak nowotwór.
608
00:37:51,916 --> 00:37:53,333
Inni to udostępniają.
609
00:37:54,833 --> 00:37:56,041
Masowo.
610
00:38:31,208 --> 00:38:35,625
Włączyłem telefon
na dwie minuty. I to był błąd.
611
00:38:36,166 --> 00:38:39,666
Potok wiadomości do księdza mordercy.
612
00:38:41,875 --> 00:38:45,541
Nie martwiłem się,
że mnie aresztują czy suspendują.
613
00:38:46,083 --> 00:38:49,916
Myślałem tylko o tym, że Wicks wygrał.
614
00:38:51,125 --> 00:38:54,040
Bo w części duszy,
która nie umie kłamać Chrystusowi
615
00:38:54,041 --> 00:38:56,958
ani sobie czy panu...
616
00:39:00,333 --> 00:39:03,416
cieszyłem się, że dziad nie żyje.
617
00:39:11,791 --> 00:39:12,875
Jezu.
618
00:39:13,708 --> 00:39:14,916
Pomóż mi.
619
00:39:17,333 --> 00:39:19,750
Poprowadź mnie, proszę.
620
00:39:24,166 --> 00:39:25,666
Halo?
621
00:39:29,750 --> 00:39:31,041
Przepraszam.
622
00:39:32,500 --> 00:39:33,916
Otwarte?
623
00:39:35,041 --> 00:39:36,125
Zawsze.
624
00:39:36,708 --> 00:39:37,916
Wszystko gra?
625
00:39:39,000 --> 00:39:40,833
Tak. Przepraszam.
626
00:39:44,416 --> 00:39:47,790
Mszy Wielkanocnej nie będzie. Przykro mi.
627
00:39:47,791 --> 00:39:51,540
- Zapraszam. Proszę wejść.
- Dziękuję.
628
00:39:51,541 --> 00:39:56,041
Nie chciałbym tylko
odciągać księdza od obowiązków.
629
00:39:58,416 --> 00:40:01,165
No proszę. Niczego sobie.
630
00:40:01,166 --> 00:40:02,082
Prawda?
631
00:40:02,083 --> 00:40:06,375
Trudno tu nie czuć Jego obecności.
632
00:40:07,000 --> 00:40:08,083
Czyjej?
633
00:40:09,250 --> 00:40:11,000
Boga... No tak.
634
00:40:12,166 --> 00:40:13,749
- Tak.
- Nie jest pan katolikiem.
635
00:40:13,750 --> 00:40:15,833
Nie, ani trochę.
636
00:40:16,875 --> 00:40:18,291
Dumny heretyk.
637
00:40:19,250 --> 00:40:21,458
Klękam na ołtarzu racjonalności.
638
00:40:22,291 --> 00:40:24,500
Nie wychował się pan w wierze?
639
00:40:25,250 --> 00:40:27,250
Moja matka jest... była
640
00:40:28,041 --> 00:40:30,875
bardzo religijna.
641
00:40:32,583 --> 00:40:34,416
- Był pan z nią blisko?
- Nie.
642
00:40:35,250 --> 00:40:39,124
Gdy byłem mały... Ale to...
643
00:40:39,125 --> 00:40:41,207
- Skomplikowane? Rodzina.
- Skomplikowane.
644
00:40:41,208 --> 00:40:42,708
Właśnie.
645
00:40:47,791 --> 00:40:49,500
Co pan czuje, będąc tutaj?
646
00:40:52,791 --> 00:40:54,625
Co czuję?
647
00:40:59,208 --> 00:41:00,040
Szczerze?
648
00:41:00,041 --> 00:41:01,208
Jasne.
649
00:41:03,541 --> 00:41:05,375
Interesująca architektura.
650
00:41:06,375 --> 00:41:09,582
Odczuwam majestat, misterium,
651
00:41:09,583 --> 00:41:13,125
zamierzony efekt emocjonalny.
652
00:41:15,750 --> 00:41:20,958
Jakby ktoś narzucał mi historię,
w którą nie wierzę.
653
00:41:21,833 --> 00:41:25,499
Opartą na czczej obietnicy
z bajki dla dzieci,
654
00:41:25,500 --> 00:41:30,249
pełną wrogości, mizogini i homofobii,
655
00:41:30,250 --> 00:41:34,499
i uzasadnionych niewysłowionych
aktów przemocy i okrucieństwa,
656
00:41:34,500 --> 00:41:36,582
jednocześnie i nieustannie
657
00:41:36,583 --> 00:41:39,457
skrywając własne haniebne czyny.
658
00:41:39,458 --> 00:41:41,749
Jak narowisty muł, który rzuca zadem,
659
00:41:41,750 --> 00:41:45,040
chcę ją rozebrać na części,
rozbić perfidną bańkę wiary
660
00:41:45,041 --> 00:41:50,291
i dotrzeć do prawdy,
którą mógłbym przełknąć i się nie udławić.
661
00:41:58,208 --> 00:42:02,833
Krokwie są niezwykle kunsztowne.
662
00:42:04,500 --> 00:42:07,332
Proszę mnie stąd przepędzić,
jeśli ksiądz chce.
663
00:42:07,333 --> 00:42:08,500
Nie.
664
00:42:09,958 --> 00:42:11,624
Doceniam szczerość.
665
00:42:11,625 --> 00:42:14,541
Mówienie prawdy jest jak kaszka z miodem.
666
00:42:15,166 --> 00:42:18,999
Podejrzewam, że ksiądz nie zawsze
jest prawdomówny wobec parafian.
667
00:42:19,000 --> 00:42:22,250
Można być prawdomównym,
nie ujawniając całej prawdy.
668
00:42:23,000 --> 00:42:24,083
Fakt.
669
00:42:26,125 --> 00:42:28,125
Zgadza się. To sztuka narracji.
670
00:42:29,416 --> 00:42:32,958
To nie jest średniowieczny kościół.
W końcu to Nowy Jork.
671
00:42:33,708 --> 00:42:35,832
To tylko XIX-wieczny neogotyk.
672
00:42:35,833 --> 00:42:38,957
Bliżej mu do Disneylandu niż Notre-Dame.
673
00:42:38,958 --> 00:42:40,750
Obrzędy, rytuały,
674
00:42:42,000 --> 00:42:43,625
kostiumy i cała reszta.
675
00:42:44,458 --> 00:42:45,875
To zbiór opowieści.
676
00:42:47,333 --> 00:42:48,416
Ma pan rację.
677
00:42:51,291 --> 00:42:52,916
Pytanie tylko,
678
00:42:54,625 --> 00:42:56,958
czy te opowieści wmawiają nam kłamstwo?
679
00:42:58,625 --> 00:43:02,708
A może wydobywają
głęboko zakorzenioną prawdę?
680
00:43:05,708 --> 00:43:08,125
Której nie potrafimy wyrazić inaczej...
681
00:43:10,416 --> 00:43:11,833
niż za pomocą opowieści.
682
00:43:15,125 --> 00:43:17,333
Touché. Padre.
683
00:43:25,833 --> 00:43:27,250
- Synu.
- Przepraszam.
684
00:43:28,416 --> 00:43:29,625
Dopiero co
685
00:43:30,875 --> 00:43:33,291
odnalazłem w sobie powołanie,
686
00:43:33,916 --> 00:43:36,041
a teraz to stracę...
687
00:43:37,000 --> 00:43:39,540
Stracę sens życia i to mnie przeraża.
688
00:43:39,541 --> 00:43:41,041
Nie wiem, jak będę żył.
689
00:43:42,208 --> 00:43:43,291
Blanc!
690
00:43:45,166 --> 00:43:46,666
Znalazł go pan! Czy on...
691
00:43:55,208 --> 00:43:56,207
Kim pan jest?
692
00:43:56,208 --> 00:43:57,915
Trzeba było od tego zacząć.
693
00:43:57,916 --> 00:44:00,415
Benoit Blanc, detektyw.
694
00:44:00,416 --> 00:44:03,583
Zaciekawiła mnie
sprawa morderstwa Jeffersona Wicksa.
695
00:44:04,958 --> 00:44:06,790
Jest pan z policji?
696
00:44:06,791 --> 00:44:09,082
Nie. Pracuję na własny rachunek.
697
00:44:09,083 --> 00:44:12,250
Wszyscy myślą, że to ja. To nieprawda.
698
00:44:12,833 --> 00:44:14,874
Może w głębi tego pragnąłem
699
00:44:14,875 --> 00:44:17,458
i stało się to za sprawą jakiegoś cudu.
700
00:44:19,041 --> 00:44:21,541
Sam nie wiem. Nie pojmuję tego.
701
00:44:22,708 --> 00:44:24,708
Pozwolisz, że ci pomogę?
702
00:44:27,041 --> 00:44:28,124
Co?
703
00:44:28,125 --> 00:44:30,957
Masz spękane usta z odwodnienia.
704
00:44:30,958 --> 00:44:32,458
Nie spałeś całą noc.
705
00:44:33,041 --> 00:44:34,457
Spędziłeś ją poza domem,
706
00:44:34,458 --> 00:44:37,375
a sądząc po nogawkach,
modliłeś się na klęczkach.
707
00:44:38,083 --> 00:44:41,500
Nie patrzę na udręczonego winowajcę,
708
00:44:42,250 --> 00:44:45,458
ale na niewinnego,
którego dręczy poczucie winy.
709
00:44:47,083 --> 00:44:48,291
Pomogę ci.
710
00:44:48,833 --> 00:44:49,707
Jak?
711
00:44:49,708 --> 00:44:51,708
Upozorowano to na cud.
712
00:44:52,208 --> 00:44:55,625
To tylko morderstwo. A ja je wyjaśniam.
713
00:44:57,500 --> 00:44:59,666
Chwila... To pan...
714
00:45:00,500 --> 00:45:03,665
Ta historia z Kentucky Derby
i morderca przyłapany
715
00:45:03,666 --> 00:45:05,249
kamerą fotofiniszu?
716
00:45:05,250 --> 00:45:06,416
Więc to pan...
717
00:45:07,250 --> 00:45:08,457
Był pan w The View.
718
00:45:08,458 --> 00:45:10,165
- Tak.
- Co pan tu robi?
719
00:45:10,166 --> 00:45:13,999
Muszę wiedzieć, co zaszło
podczas mszy w Wielki Piątek.
720
00:45:14,000 --> 00:45:17,624
I ogólnie, co się święci
w parafii Matki Bożej Niezłomnej.
721
00:45:17,625 --> 00:45:20,582
Geraldine łaskawie
dała mi dostęp do sprawy.
722
00:45:20,583 --> 00:45:24,750
Jeśli zgodzisz się dziś
towarzyszyć mi podczas dochodzenia,
723
00:45:25,375 --> 00:45:28,540
oględzin zwłok,
narzędzia i miejsca zbrodni,
724
00:45:28,541 --> 00:45:32,125
zyskasz wyjątkową sposobność,
by mi asystować.
725
00:45:33,791 --> 00:45:35,000
Zwłok?
726
00:45:40,916 --> 00:45:43,625
Rozmyśliłem się. Nie powinienem tu być.
727
00:45:44,708 --> 00:45:47,332
Ufam pańskim metodom, ale on ma rację.
728
00:45:47,333 --> 00:45:51,499
Nie. Musisz mieć jasny,
obiektywny obraz sytuacji.
729
00:45:51,500 --> 00:45:55,665
Ujrzeć Wicksa w obecnej postaci.
To trup. Pusta powłoka.
730
00:45:55,666 --> 00:45:59,207
Nie mityczny potwór z twojej wyobraźni,
tylko krew i kości.
731
00:45:59,208 --> 00:46:01,707
Zmarł od rany nożem, którą możemy zbadać.
732
00:46:01,708 --> 00:46:04,541
To tylko... krew i kości.
733
00:46:05,208 --> 00:46:06,499
Krew i kości, tak.
734
00:46:06,500 --> 00:46:08,583
Tak jest, dygu, dygu.
735
00:46:09,833 --> 00:46:12,041
- No, popatrzcie.
- Proszę przestać.
736
00:46:13,125 --> 00:46:15,957
Tammy. Proszę. Kotlecik na drugą stronę.
737
00:46:15,958 --> 00:46:17,458
Jak naleśnika?
738
00:46:21,958 --> 00:46:23,583
Raz, dwa, trzy.
739
00:46:24,708 --> 00:46:27,416
KOSTNICA
740
00:46:29,500 --> 00:46:32,624
- Hej!
- Nie. To nie dla mnie.
741
00:46:32,625 --> 00:46:35,083
Nie mogę tu być. Po co ja tu panu?
742
00:46:37,416 --> 00:46:38,832
Chcesz rozgrzeszenia,
743
00:46:38,833 --> 00:46:42,374
chcesz być księdzem,
to musisz przejść to ze mną.
744
00:46:42,375 --> 00:46:46,124
Morderca się ukrywa.
Musimy go znaleźć, przygwoździć...
745
00:46:46,125 --> 00:46:50,040
Przepraszam, zdybać,
byś mógł żyć spokojnie.
746
00:46:50,041 --> 00:46:51,333
Proszę księdza.
747
00:46:52,083 --> 00:46:54,415
Wyjaśnijmy coś sobie.
748
00:46:54,416 --> 00:46:57,832
To nie zabawa z kolegami
w szukanie mordercy.
749
00:46:57,833 --> 00:46:59,624
Ksiądz jest nadal podejrzany.
750
00:46:59,625 --> 00:47:03,708
Ale nie musi ksiądz tu być bez adwokata.
Rozumiemy się?
751
00:47:06,708 --> 00:47:08,333
Nie jestem mordercą.
752
00:47:09,583 --> 00:47:11,250
Jeśli mogę pomóc go znaleźć,
753
00:47:11,916 --> 00:47:14,457
to wchodzę w to. Tak.
754
00:47:14,458 --> 00:47:15,750
Dobrze.
755
00:47:16,625 --> 00:47:17,832
Zwłoki.
756
00:47:17,833 --> 00:47:19,499
Narzędzie zbrodni.
757
00:47:19,500 --> 00:47:20,666
A potem miejsce.
758
00:47:21,958 --> 00:47:23,375
Trzymaj się mnie.
759
00:47:30,125 --> 00:47:32,749
Wiecie co? Ja to nawet nie lubię diabła.
760
00:47:32,750 --> 00:47:36,915
„Il Diavolo” to nazwa z klasą,
brzmi z włoska, spoko,
761
00:47:36,916 --> 00:47:39,124
a potem żona kupiła szyld z diabłem,
762
00:47:39,125 --> 00:47:41,124
a potem lampy z diabełkami,
763
00:47:41,125 --> 00:47:44,790
a inni podchwycili
i znoszą mi diabelskie gadżety do baru.
764
00:47:44,791 --> 00:47:48,499
No i tak. Tu diabeł, tam diabeł.
Bum. Masakra.
765
00:47:48,500 --> 00:47:50,957
- To ta główka?
- Tak.
766
00:47:50,958 --> 00:47:52,166
No tak.
767
00:47:53,375 --> 00:47:54,458
Ale...
768
00:47:55,208 --> 00:47:58,707
Teraz jest czerwona. A nie była. To farba.
769
00:47:58,708 --> 00:48:01,166
- Mam nadzieję.
- Tak, świeżo pomalowana.
770
00:48:01,750 --> 00:48:05,374
Wypełnili gipsem i wetknęli ostrze.
771
00:48:05,375 --> 00:48:07,166
Zrobię wszystko, by go ocalić.
772
00:48:07,916 --> 00:48:11,124
Wytnę cię jak nowotwór.
773
00:48:11,125 --> 00:48:14,457
Ejże! Bez takich. Tak się nie robi.
774
00:48:14,458 --> 00:48:16,832
Ta czerwona główka gdzie się znalazła?
775
00:48:16,833 --> 00:48:21,500
W kościele. Cisnąłem nią w kościół
i rozbiłem okno. Nie wiem czemu.
776
00:48:23,083 --> 00:48:25,290
Po mszy krzyżma w poniedziałek
777
00:48:25,291 --> 00:48:27,707
Martha znalazła wybite okienko.
778
00:48:27,708 --> 00:48:28,790
Łobuzy.
779
00:48:28,791 --> 00:48:30,291
To wszystko.
780
00:48:48,666 --> 00:48:49,875
Widzicie to?
781
00:48:56,083 --> 00:48:56,958
Tak.
782
00:48:58,625 --> 00:48:59,708
Tak.
783
00:49:03,875 --> 00:49:05,375
Ach, to...
784
00:49:07,708 --> 00:49:08,916
Doktor Nat?
785
00:49:17,791 --> 00:49:19,208
Spożywam lunch.
786
00:49:25,750 --> 00:49:29,374
Przyjdę później, jeśli chcesz pogadać.
787
00:49:29,375 --> 00:49:31,582
Nie sądzę...
788
00:49:31,583 --> 00:49:33,582
Raczej bym nie wolał.
789
00:49:33,583 --> 00:49:35,083
Wolałbym raczej nie.
790
00:49:35,833 --> 00:49:38,708
Tu jest. Tego użyłeś.
791
00:49:39,583 --> 00:49:41,790
- Przestań.
- Wyciąłeś go „jak nowotwór”?
792
00:49:41,791 --> 00:49:43,665
Ty skurwysynie.
793
00:49:43,666 --> 00:49:45,375
Nie szczędź mu, Nat.
794
00:49:46,583 --> 00:49:49,000
Skurwysyn! Ksiądz morderca!
795
00:50:22,166 --> 00:50:22,999
Po pierwsze
796
00:50:23,000 --> 00:50:26,165
detektyw Elliott dostanie kosz owoców
w zamian za pana numer.
797
00:50:26,166 --> 00:50:28,040
Cieszę się, że mogę pomóc.
798
00:50:28,041 --> 00:50:32,624
Geraldine, trafnie przewidziałaś,
że to nie jest rutynowe dochodzenie,
799
00:50:32,625 --> 00:50:36,957
to coś, z czym nawet ja
dotąd się nie zetknąłem.
800
00:50:36,958 --> 00:50:41,125
Podręcznikowy przykład
zbrodni niemożliwej.
801
00:50:41,958 --> 00:50:43,582
Rodem z powieści kryminalnej.
802
00:50:43,583 --> 00:50:47,000
To nie powinno się zdarzyć
w świecie realnym.
803
00:50:48,041 --> 00:50:49,458
A tu proszę.
804
00:50:50,000 --> 00:50:51,416
Święty Graal.
805
00:50:52,500 --> 00:50:53,624
Podziwiam pasję,
806
00:50:53,625 --> 00:50:56,332
ale chcę mieć pewność,
że da się to wyjaśnić.
807
00:50:56,333 --> 00:50:58,708
Żadna sprawa mi się nie oprze.
808
00:50:59,458 --> 00:51:01,083
Ten finałowy szach-mat,
809
00:51:01,958 --> 00:51:05,375
gdy rozplątuję misterną sieć
mojego adwersarza...
810
00:51:07,125 --> 00:51:08,416
Zobaczycie. Warto!
811
00:51:09,000 --> 00:51:11,915
- Świetnie. Jak do tego dojść?
- Źródło.
812
00:51:11,916 --> 00:51:14,583
John Dickson Carr, The Hollow Man.
813
00:51:15,375 --> 00:51:17,624
{\an8}Złoty wiek kryminału.
814
00:51:17,625 --> 00:51:21,208
Klasyczna zagadka zamkniętego pokoju
ze zbrodnią niemożliwą.
815
00:51:22,958 --> 00:51:24,041
Chwileczkę.
816
00:51:29,375 --> 00:51:31,500
{\an8}LISTA LEKTUR
THE HOLLOW MAN
817
00:51:32,375 --> 00:51:35,458
Ksiądz Jud nie jest tu tylko dla ozdoby.
818
00:51:37,541 --> 00:51:40,165
{\an8}„Trup w wannie”,
„Zabójstwo przy Rue Morgue”,
819
00:51:40,166 --> 00:51:42,749
{\an8}„Roger Ackroyd”, „Morderstwo na plebanii”.
820
00:51:42,750 --> 00:51:47,958
Mój Boże, toż to niemal przepis
na to, jak popełnić tę zbrodnię.
821
00:51:48,458 --> 00:51:50,375
Cała grupka jest w tym klubie?
822
00:51:54,000 --> 00:51:55,625
Kto wybrał te książki?
823
00:51:56,291 --> 00:51:57,125
Oprah.
824
00:51:58,333 --> 00:51:59,333
Oprah.
825
00:51:59,833 --> 00:52:01,915
Martha ściąga listę z jej strony.
826
00:52:01,916 --> 00:52:03,833
To potwierdza moją teorię.
827
00:52:04,416 --> 00:52:06,332
Zabójca z pewnością naśladował
828
00:52:06,333 --> 00:52:09,166
tradycyjne metody
zagadki zamkniętego pokoju.
829
00:52:09,708 --> 00:52:11,915
Co ułatwia sprawę.
830
00:52:11,916 --> 00:52:13,250
Czas na klub książki.
831
00:52:13,750 --> 00:52:15,166
Pójdź, młodzieży.
832
00:52:21,833 --> 00:52:24,165
W Hollow Man detektyw Gideon Fell
833
00:52:24,166 --> 00:52:28,666
wylicza wszystkie możliwe metody
zabójstwa w zamkniętym pokoju.
834
00:52:29,250 --> 00:52:31,374
Zastosujmy metodę eliminacji.
835
00:52:31,375 --> 00:52:33,582
Teoria numer jeden:
836
00:52:33,583 --> 00:52:37,083
Wicks został dźgnięty nożem,
837
00:52:37,708 --> 00:52:40,041
zanim wszedł do schowka.
838
00:52:40,625 --> 00:52:44,041
Mógłby ksiądz usiąść
w tym samym miejscu, co wtedy?
839
00:52:47,208 --> 00:52:49,333
Wicks kończy kazanie.
840
00:52:51,083 --> 00:52:52,749
Wszelkie urządzenie,
841
00:52:52,750 --> 00:52:57,833
które mogłoby wystrzelić ciężki,
niewyważony nóż w jego plecy,
842
00:53:00,791 --> 00:53:04,875
byłoby niewidoczne dla kamery
i świadków w nawie,
843
00:53:05,500 --> 00:53:09,000
ale z pewnością widziałby je ksiądz Jud.
844
00:53:10,625 --> 00:53:13,665
Nie widziałem żadnego
robota strzelającego nożami.
845
00:53:13,666 --> 00:53:16,290
Nie. Pierwsza teoria do kosza.
846
00:53:16,291 --> 00:53:18,208
Teoria numer dwa...
847
00:53:20,083 --> 00:53:21,500
Został zabity
848
00:53:22,000 --> 00:53:23,832
wewnątrz schowka
849
00:53:23,833 --> 00:53:27,541
przez kogoś lub coś
850
00:53:28,291 --> 00:53:30,125
poza schowkiem.
851
00:53:30,833 --> 00:53:34,415
Czyli nóż został wystrzelony
stąd do schowka?
852
00:53:34,416 --> 00:53:35,915
To niedorzeczne.
853
00:53:35,916 --> 00:53:38,582
I niemożliwe z wielu względów.
854
00:53:38,583 --> 00:53:41,083
Druga teoria do kosza. Postęp!
855
00:53:41,666 --> 00:53:43,249
Ile jeszcze tych teorii?
856
00:53:43,250 --> 00:53:45,333
Niewiele. Numer trzy...
857
00:53:46,166 --> 00:53:49,040
Został zabity wewnątrz schowka
858
00:53:49,041 --> 00:53:51,750
przez coś, co także było
859
00:53:53,041 --> 00:53:54,540
wewnątrz schowka.
860
00:53:54,541 --> 00:53:56,832
Coś zostało tu uprzednio umieszczone
861
00:53:56,833 --> 00:53:58,540
i uruchomione pilotem?
862
00:53:58,541 --> 00:54:00,624
Ściany są grube,
863
00:54:00,625 --> 00:54:04,125
ale silny sygnał radiowy
mógłby się przedostać.
864
00:54:04,875 --> 00:54:06,875
Jak ukryć
865
00:54:07,625 --> 00:54:12,041
w pełni działającą
zdalnie sterowaną wyrzutnię noży
866
00:54:12,583 --> 00:54:14,333
w pustym pomieszczeniu?
867
00:54:15,125 --> 00:54:16,916
Wicks upadł na brzuch.
868
00:54:17,541 --> 00:54:19,958
Pamiętam ten huk i brzdęk.
869
00:54:21,583 --> 00:54:24,082
Leżał twarzą do drzwi,
870
00:54:24,083 --> 00:54:26,125
czyli stał, patrząc na zewnątrz,
871
00:54:27,166 --> 00:54:30,583
zatem nóż musiałby wyjść z tylnej ściany?
872
00:54:31,083 --> 00:54:33,500
Huk i brzdęk. Doskonale.
873
00:54:34,041 --> 00:54:35,250
Jednakże...
874
00:54:36,250 --> 00:54:38,125
twarda jak skała.
875
00:54:38,958 --> 00:54:40,041
To może
876
00:54:40,541 --> 00:54:43,040
fałszywa ściana, którą potem usunięto?
877
00:54:43,041 --> 00:54:45,374
Rozkręcasz się, detektywie w sutannie.
878
00:54:45,375 --> 00:54:46,707
Co? Nie.
879
00:54:46,708 --> 00:54:48,875
Moi ludzie zauważyliby fałszywą ścianę.
880
00:54:52,750 --> 00:54:56,583
A usunięcie jej nie byłoby takie proste.
881
00:54:58,416 --> 00:55:01,166
Niczego więcej nie było na podłodze?
882
00:55:01,833 --> 00:55:04,458
Nie. Tylko czerwone nitki.
883
00:55:06,500 --> 00:55:07,708
Co proszę?
884
00:55:08,208 --> 00:55:09,708
Czerwone nitki?
885
00:55:11,666 --> 00:55:15,290
Dwie grube czerwone nitki.
Siedem centymetrów długości.
886
00:55:15,291 --> 00:55:17,375
Obok ciała, przy biodrze.
887
00:55:19,333 --> 00:55:20,916
A teoria numer cztery?
888
00:55:26,125 --> 00:55:27,208
Martha?
889
00:55:28,166 --> 00:55:30,374
- Przepędź ich.
- Martha?
890
00:55:30,375 --> 00:55:31,750
Przepędź ich!
891
00:55:32,666 --> 00:55:35,082
Traktują tę świątynię
892
00:55:35,083 --> 00:55:38,499
jak miejsce zbrodni. Jak jakiś
893
00:55:38,500 --> 00:55:42,208
szmirowaty serial policyjny z robotami!
894
00:55:42,791 --> 00:55:46,291
Tak się nie godzi,
proszę księdza, tak się nie godzi!
895
00:55:48,916 --> 00:55:51,541
Idź do domu, odpocznij trochę.
896
00:55:52,083 --> 00:55:53,208
Mogę jakoś pomóc?
897
00:55:54,041 --> 00:55:55,083
Odejdź.
898
00:55:55,791 --> 00:55:57,625
Nikt cię tu nie chce.
899
00:55:58,125 --> 00:56:02,999
Nienawidziłeś prałata
i gardzisz nami wszystkimi.
900
00:56:03,000 --> 00:56:05,499
- To nieprawda.
- Morderstwo masz w sercu...
901
00:56:05,500 --> 00:56:07,207
- Nie.
- ...krew na dłoniach,
902
00:56:07,208 --> 00:56:09,290
jak ta rozpustna nierządnica.
903
00:56:09,291 --> 00:56:12,583
Twój grzech pierworodny
splamił to miejsce.
904
00:56:13,333 --> 00:56:15,083
Fałszywy klecha!
905
00:56:17,958 --> 00:56:18,958
Przepraszam.
906
00:56:20,375 --> 00:56:22,540
Jeśli ustalanie faktów z detektywem
907
00:56:22,541 --> 00:56:24,791
czyni ze mnie wroga, to trudno.
908
00:56:27,583 --> 00:56:28,666
Przepraszam.
909
00:56:39,541 --> 00:56:40,625
Mogę skorzystać?
910
00:56:42,791 --> 00:56:44,416
Jasne. Śmiało.
911
00:56:47,958 --> 00:56:49,375
Wszystko gra?
912
00:56:50,000 --> 00:56:53,165
Mgła zaczęła opadać.
Zagadka była do rozwiązania.
913
00:56:53,166 --> 00:56:56,082
Zwłoki, broń, miejsce zbrodni,
roboty strzelające nożami
914
00:56:56,083 --> 00:56:59,208
i kąty widzenia, kamienne ściany i piloty.
915
00:57:01,666 --> 00:57:02,958
Piloty.
916
00:57:11,791 --> 00:57:14,208
Nie słuchałeś meczu podczas mszy w piątek.
917
00:57:14,875 --> 00:57:16,415
Przez radio.
918
00:57:16,416 --> 00:57:19,125
Nie. Martha tego nie pochwala.
919
00:57:21,875 --> 00:57:23,291
Więc go nagrałeś.
920
00:57:23,958 --> 00:57:25,041
Tak.
921
00:57:26,708 --> 00:57:30,790
Nałożyłem znacznik czasu,
uwzględniając opóźnienie w transmisji.
922
00:57:30,791 --> 00:57:35,124
Doktor Sharp
zadzwonił do szpitala o 15.47,
923
00:57:35,125 --> 00:57:37,625
a półtorej minuty wcześniej...
924
00:57:43,625 --> 00:57:46,165
Kilka przyczyn mogło wywołać tę usterkę,
925
00:57:46,166 --> 00:57:47,915
ale mówię od razu, owszem,
926
00:57:47,916 --> 00:57:51,207
mógł to być
silny impuls zakłóceń radiowych
927
00:57:51,208 --> 00:57:53,916
z podrasowanego pilota.
928
00:57:54,500 --> 00:57:55,499
Czad.
929
00:57:55,500 --> 00:57:58,415
Tak było. To właśnie uruchomiło
nożowego robota.
930
00:57:58,416 --> 00:58:01,332
Inaczej być nie może.
Teraz da się to wyjaśnić.
931
00:58:01,333 --> 00:58:03,832
Zsynchronizowałeś to z nagraniem Cya?
932
00:58:03,833 --> 00:58:07,665
Tak. Wideo w iPhonie ma znacznik czasu,
bardzo precyzyjny.
933
00:58:07,666 --> 00:58:09,749
- Możesz pokazać?
- Tak.
934
00:58:09,750 --> 00:58:11,040
Co takiego?
935
00:58:11,041 --> 00:58:14,208
{\an8}Na którym zawisło zbawienie świata
936
00:58:16,875 --> 00:58:17,958
{\an8}Księże prałacie?
937
00:58:30,875 --> 00:58:32,999
Gdy nastąpił impuls radiowy,
938
00:58:33,000 --> 00:58:35,916
{\an8}on już leżał z nożem w plecach,
939
00:58:36,541 --> 00:58:38,875
{\an8}a ksiądz Jud patrzył prosto na niego.
940
00:58:39,375 --> 00:58:41,165
Jak to rozumieć?
941
00:58:41,166 --> 00:58:43,957
Nożowy robot odpada.
942
00:58:43,958 --> 00:58:46,624
Więc to nic nie znaczy?
943
00:58:46,625 --> 00:58:47,624
Nie.
944
00:58:47,625 --> 00:58:49,916
To na pewno coś znaczy.
945
00:58:51,125 --> 00:58:53,957
Mamy teraz wszystkie elementy układanki.
946
00:58:53,958 --> 00:58:55,165
- Naprawdę?
- Tak.
947
00:58:55,166 --> 00:58:58,457
Wiemy, skąd się wzięła
diabelska główka, czerwone nici,
948
00:58:58,458 --> 00:59:01,958
huk i brzdęk, zsynchronizowany pilot.
949
00:59:02,958 --> 00:59:04,375
Wszystko się układa.
950
00:59:06,291 --> 00:59:07,708
To proszę dać odpowiedź.
951
00:59:08,916 --> 00:59:10,208
Nie mogę.
952
00:59:11,666 --> 00:59:15,249
Mówił pan, że wszystkie elementy
dadzą nam odpowiedź.
953
00:59:15,250 --> 00:59:16,540
Tak. Jednakże,
954
00:59:16,541 --> 00:59:18,749
choć wszystkie elementy są na stole,
955
00:59:18,750 --> 00:59:21,958
ta zbrodnia nadal wydaje się
956
00:59:22,750 --> 00:59:23,958
niemożliwa.
957
00:59:24,791 --> 00:59:26,916
Obiecał pan to wyjaśnić.
958
00:59:28,541 --> 00:59:30,041
To pańska specjalność.
959
00:59:32,041 --> 00:59:33,665
Zaufałem panu.
960
00:59:33,666 --> 00:59:35,750
O Boże...
961
00:59:37,333 --> 00:59:40,750
Jest ksiądz na nogach
od półtorej doby. Radzę się wyspać.
962
00:59:41,458 --> 00:59:42,541
Tak.
963
00:59:43,166 --> 00:59:45,874
To był dzień pełen wrażeń. Dobranoc.
964
00:59:45,875 --> 00:59:47,500
Odwiozę księdza.
965
00:59:56,833 --> 00:59:57,916
Wiesz co?
966
00:59:58,458 --> 00:59:59,374
Masz rację.
967
00:59:59,375 --> 01:00:02,083
Nie ma zbrodni niemożliwej.
968
01:00:03,333 --> 01:00:05,166
Brakuje jakiegoś elementu.
969
01:00:06,458 --> 01:00:08,458
I chyba wiem, gdzie go znaleźć.
970
01:00:09,041 --> 01:00:11,790
Wydaje mi się,
że w twojej głowie siedzi coś,
971
01:00:11,791 --> 01:00:14,291
co pozwoliłoby mi wyjaśnić tę sprawę.
972
01:00:14,958 --> 01:00:17,791
Jeśli nie uzyskam tego po dobroci,
to przykro mi,
973
01:00:18,333 --> 01:00:20,750
ale będę musiał wydobyć to siłą.
974
01:00:23,250 --> 01:00:25,166
Przeraża mnie pan.
975
01:00:27,250 --> 01:00:28,875
Nie rozumiem.
976
01:00:29,583 --> 01:00:32,540
{\an8}W czym to pomoże? Mam opisać tę historię?
977
01:00:32,541 --> 01:00:34,832
{\an8}Tak.
978
01:00:34,833 --> 01:00:37,624
{\an8}Historię morderstwa pastora Wicksa.
979
01:00:37,625 --> 01:00:38,790
{\an8}Prałata Wicksa.
980
01:00:38,791 --> 01:00:40,707
{\an8}Prałata sałata. Jeden czort.
981
01:00:40,708 --> 01:00:44,207
{\an8}Chcę zobaczyć, co się stało,
z twojej perspektywy.
982
01:00:44,208 --> 01:00:45,249
{\an8}Od czego zacząć?
983
01:00:45,250 --> 01:00:46,332
{\an8}Od czego chcesz.
984
01:00:46,333 --> 01:00:49,624
Byle dobrze się czytało
i nie szczędź detali.
985
01:00:49,625 --> 01:00:50,999
Nie jestem pisarzem.
986
01:00:51,000 --> 01:00:52,500
Nie spiesz się.
987
01:00:55,000 --> 01:00:56,500
{\an8}Mną się nie przejmuj.
988
01:01:04,041 --> 01:01:07,041
{\an8}Tak właśnie spędziłem ostatnią godzinę,
989
01:01:07,541 --> 01:01:10,750
{\an8}a teraz odłożę długopis, wręczę panu notes
990
01:01:11,250 --> 01:01:12,457
{\an8}i zaczekam,
991
01:01:12,458 --> 01:01:14,457
{\an8}aż przeczyta pan moją historię
992
01:01:14,458 --> 01:01:17,500
morderstwa prałata Jeffersona Wicksa.
993
01:01:44,083 --> 01:01:45,291
Czemuś to zrobił?
994
01:01:48,625 --> 01:01:50,125
Mógłby pan zapytać,
995
01:01:50,708 --> 01:01:53,415
czemu sądziłem,
że uda mi się pana okłamać.
996
01:01:53,416 --> 01:01:56,125
Nie skłamałeś. Nie mógłbyś.
997
01:01:57,041 --> 01:02:00,125
Tylko nie powiedziałeś
całej prawdy na głos.
998
01:02:03,125 --> 01:02:07,208
„Gdy wyszedłem do reszty,
właśnie podjeżdżała policja”.
999
01:02:10,000 --> 01:02:11,625
„Wyszedłem do reszty”.
1000
01:02:12,125 --> 01:02:14,124
Czyli zostałeś w kościele.
1001
01:02:14,125 --> 01:02:17,040
Jako jedyny miałeś dostęp bez świadków
1002
01:02:17,041 --> 01:02:21,500
do schowka już po morderstwie,
ale przed policyjną inspekcją.
1003
01:02:23,541 --> 01:02:25,041
Dlaczego?
1004
01:02:28,000 --> 01:02:29,290
Po co go chronić?
1005
01:02:29,291 --> 01:02:31,375
Nie chciałem chronić Wicksa.
1006
01:02:33,041 --> 01:02:35,374
Chciałem oszczędzić jego wyznawcom
1007
01:02:35,375 --> 01:02:36,874
nieco rozczarowania.
1008
01:02:36,875 --> 01:02:39,790
Każdy chyba o tym wiedział.
1009
01:02:39,791 --> 01:02:43,374
Po każdej mszy musiało od niego zalatywać.
1010
01:02:43,375 --> 01:02:46,415
„Wzmacniał się”. Sprytnie to ująłeś.
1011
01:02:46,416 --> 01:02:48,665
Pewnie wszyscy wiedzieli.
1012
01:02:48,666 --> 01:02:50,875
Spiritus Sanctus dziś go natchnął.
1013
01:02:51,541 --> 01:02:52,958
Nie wszyscy.
1014
01:02:53,458 --> 01:02:54,541
Sam.
1015
01:02:55,333 --> 01:02:57,707
Jedyny poczciwy człowiek spośród reszty.
1016
01:02:57,708 --> 01:02:59,625
Trzeźwość ocaliła mu życie.
1017
01:03:01,041 --> 01:03:04,875
Zjawiły się media i policja.
Po co to wywlekać?
1018
01:03:07,375 --> 01:03:09,790
Wicks został zabity nożem.
1019
01:03:09,791 --> 01:03:13,624
Nie wiem, jak i kto to zrobił,
ale to jedno było pewne.
1020
01:03:13,625 --> 01:03:15,707
Więc to nie miało nic do rzeczy.
1021
01:03:15,708 --> 01:03:17,915
To był odruch.
1022
01:03:17,916 --> 01:03:20,540
Niedopowiedzenie, by chronić moją trzodę.
1023
01:03:20,541 --> 01:03:22,249
Gówno prawda!
1024
01:03:22,250 --> 01:03:26,416
Chroniąc ich bańkę wiary,
ochroniłeś mordercę!
1025
01:03:29,000 --> 01:03:30,833
Gdzie ta piersiówka?
1026
01:03:33,750 --> 01:03:34,833
Szlag.
1027
01:03:37,458 --> 01:03:39,083
Kurde, nie ma jej.
1028
01:03:40,833 --> 01:03:41,916
Blanc.
1029
01:03:42,875 --> 01:03:44,083
Przepraszam.
1030
01:03:44,708 --> 01:03:46,707
Zginął od noża, więc nie myślałem...
1031
01:03:46,708 --> 01:03:48,915
Nie myślałeś.
1032
01:03:48,916 --> 01:03:52,000
Ale zabrnęliśmy po pas,
więc lepiej zacznij.
1033
01:03:53,291 --> 01:03:55,125
Ktoś się do mnie włamał.
1034
01:03:56,125 --> 01:03:57,416
Zaczynam rozumieć.
1035
01:03:57,958 --> 01:04:00,790
To podstępna intryga, żeby mnie wrobić.
1036
01:04:00,791 --> 01:04:03,208
Widzisz, z jakim wrogiem się zmagamy.
1037
01:04:05,125 --> 01:04:07,999
Obdarowałeś ich łaską i empatią,
1038
01:04:08,000 --> 01:04:09,832
ale koniec z tym.
1039
01:04:09,833 --> 01:04:11,540
Dość marnowania czasu.
1040
01:04:11,541 --> 01:04:14,040
Jutro wszyscy zjawią się na pogrzebie.
1041
01:04:14,041 --> 01:04:15,749
Wtedy ich przesłuchamy.
1042
01:04:15,750 --> 01:04:18,666
Musimy odkryć,
co stało się tamtego wieczora.
1043
01:04:19,750 --> 01:04:23,833
I co ukrywa ta zgraja wrednych wilków.
1044
01:04:34,916 --> 01:04:37,375
{\an8}OSTATNIA HOMILIA WICKSA:
W DNIU MORDERSTWA
1045
01:04:40,916 --> 01:04:42,333
Zdradzony.
1046
01:04:43,333 --> 01:04:44,541
Pobity.
1047
01:04:46,666 --> 01:04:47,875
Wyśmiany.
1048
01:04:48,916 --> 01:04:50,125
Przebity.
1049
01:04:52,291 --> 01:04:53,375
Zamordowany.
1050
01:04:57,375 --> 01:05:00,000
Pogrzebany, miał sczeznąć.
1051
01:05:00,916 --> 01:05:02,000
Być zapomniany.
1052
01:05:03,208 --> 01:05:06,041
Kościół dzieli los naszego Zbawcy.
1053
01:05:06,708 --> 01:05:10,207
Atakowany przez nikczemną nowoczesność,
1054
01:05:10,208 --> 01:05:12,499
przez Bożych nieprzyjaciół.
1055
01:05:12,500 --> 01:05:14,582
Rozpustne nierządnice,
1056
01:05:14,583 --> 01:05:17,999
plugastwo, które chce nas
stłamsić, zagłuszyć
1057
01:05:18,000 --> 01:05:20,499
i zagarnąć należne nam miejsce
1058
01:05:20,500 --> 01:05:23,208
u steru chrześcijańskiego narodu wiary.
1059
01:05:23,708 --> 01:05:26,790
Staję oto przed wami, wojownik Chrystusa
1060
01:05:26,791 --> 01:05:30,707
w Bożej zbroi, gotowy walczyć ze światem
aż do ostatniego tchu.
1061
01:05:30,708 --> 01:05:33,333
Tędy nie przejdziecie!
1062
01:05:36,041 --> 01:05:39,125
Jako naszego Pana,
tak i mnie dotyka zdrada Judasza.
1063
01:05:39,666 --> 01:05:41,500
Chciałabym zostać z nim sama.
1064
01:05:42,250 --> 01:05:44,250
Pod wieloma postaciami.
1065
01:05:46,000 --> 01:05:48,833
Prawdziwy wróg zawsze czai się wewnątrz.
1066
01:05:50,291 --> 01:05:52,125
Pomnijcie moje słowa.
1067
01:05:53,583 --> 01:05:56,957
W ten Wielki Piątek
pamiętajcie, co nadejdzie.
1068
01:05:56,958 --> 01:05:59,041
Każde z was niech pamięta.
1069
01:06:01,583 --> 01:06:02,958
Zmartwychwstaniesz.
1070
01:06:04,125 --> 01:06:05,541
Wszystko będzie dobrze.
1071
01:06:06,041 --> 01:06:07,666
Zmartwychwstaniesz.
1072
01:06:08,291 --> 01:06:09,499
Powstaniesz.
1073
01:06:09,500 --> 01:06:12,958
Nadchodzi godzina,
przed którą was przestrzegałem.
1074
01:06:14,541 --> 01:06:17,540
Wspomnijcie, co was czeka
w Wielką Niedzielę.
1075
01:06:17,541 --> 01:06:21,458
Albowiem dotrzymam
złożonej wam obietnicy. Zaprawdę!
1076
01:06:23,500 --> 01:06:29,125
Oto bowiem, choć został powalony,
sprawiedliwy Syn Boży powstanie na nowo.
1077
01:06:29,666 --> 01:06:32,082
Jabłko Ewy powróci na drzewo,
1078
01:06:32,083 --> 01:06:35,833
takoż nastanie przepych Jego Królestwa
i potęga Jego panowania.
1079
01:06:36,458 --> 01:06:39,290
A gdy w ciemnościach
zgrzytać będziecie zębami,
1080
01:06:39,291 --> 01:06:40,999
wy niewierne diabły,
1081
01:06:41,000 --> 01:06:45,499
gdy wasze ciała leżeć będą
zziębnięte, zapomniane i porzucone,
1082
01:06:45,500 --> 01:06:50,000
On powstanie na nowo,
by odzyskać to, co Mu należne.
1083
01:06:50,666 --> 01:06:52,291
I porazi niegodziwych,
1084
01:06:53,041 --> 01:06:56,082
a swego prawdziwego Syna
wyniesie na tron tego narodu!
1085
01:06:56,083 --> 01:06:59,374
Tak, On powstanie!
1086
01:06:59,375 --> 01:07:02,082
Tak! Drżyjcie w trwodze,
1087
01:07:02,083 --> 01:07:07,666
albowiem On powstanie na nowo,
by nieść chwałę, pomstę i potęgę!
1088
01:07:17,541 --> 01:07:20,375
Współczuję, proszę księdza.
Proszę tu podpisać.
1089
01:07:21,666 --> 01:07:23,040
Tak między nami,
1090
01:07:23,041 --> 01:07:27,208
mam gdzieś, co w netach gadają.
Obstawiam, że to nie ksiądz go zaciukał.
1091
01:07:29,666 --> 01:07:31,874
Uwaga. Posłuchajcie.
1092
01:07:31,875 --> 01:07:34,208
Kogo tu mamy? Judasz Jud.
1093
01:07:34,791 --> 01:07:37,165
Ksiądz nie jest tu mile widziany.
1094
01:07:37,166 --> 01:07:38,457
Dość!
1095
01:07:38,458 --> 01:07:39,749
Zrobimy to tak.
1096
01:07:39,750 --> 01:07:42,415
Benoit Blanc i ja zadamy wam parę pytań,
1097
01:07:42,416 --> 01:07:45,665
a wy odpowiecie
i ustalimy, kto zabił prałata Wicksa
1098
01:07:45,666 --> 01:07:48,000
i dlaczego. A potem...
1099
01:07:48,791 --> 01:07:50,207
To wszystko.
1100
01:07:50,208 --> 01:07:53,125
Jasne? No to dobra.
1101
01:07:54,916 --> 01:07:57,040
Dziękuję, proszę księdza, to było...
1102
01:07:57,041 --> 01:07:58,290
całkiem niezłe.
1103
01:07:58,291 --> 01:07:59,999
Zaczniemy od tego,
1104
01:08:00,000 --> 01:08:04,165
co wydarzyło się
tamtego wieczora właśnie tutaj.
1105
01:08:04,166 --> 01:08:07,290
Wtedy, gdy Jud wyznał nam, że kogoś zabił?
1106
01:08:07,291 --> 01:08:10,415
To nie tak. Mówiłem o boksie...
1107
01:08:10,416 --> 01:08:13,457
A teraz broni się atakiem. Zwykły KNAP.
1108
01:08:13,458 --> 01:08:14,499
KNAP?
1109
01:08:14,500 --> 01:08:16,165
Ksiądz na papierze.
1110
01:08:16,166 --> 01:08:20,374
Pomaga Blancowi
rozwikłać zagadkę złego kościoła,
1111
01:08:20,375 --> 01:08:23,707
a potem jakaś lewatywa
wystruga z tego podcast
1112
01:08:23,708 --> 01:08:27,707
i tylko patrzeć, jak nasze durne wersje
dropną w Netfliksie.
1113
01:08:27,708 --> 01:08:30,500
Durne wersje? Broń Boże.
1114
01:08:31,916 --> 01:08:33,290
Jezu!
1115
01:08:33,291 --> 01:08:34,791
To cud!
1116
01:08:36,041 --> 01:08:38,916
Ja chodzę, Martho. Tylko czuję ból.
1117
01:08:40,666 --> 01:08:41,875
Popieram.
1118
01:08:42,541 --> 01:08:43,750
Prawda na jaw.
1119
01:08:44,291 --> 01:08:46,041
Wicks był naciągaczem.
1120
01:08:46,791 --> 01:08:50,208
Ta cała ściema o cudach
i boskiej mocy nadprzyrodzonej.
1121
01:08:51,583 --> 01:08:53,000
Wierzyłam w to.
1122
01:08:54,875 --> 01:08:56,500
Nadal chcę wierzyć.
1123
01:08:57,083 --> 01:08:58,291
Trzeba mieć nasrane.
1124
01:08:58,791 --> 01:09:03,040
Nie chodziło mi o grupę modlitewną Juda,
1125
01:09:03,041 --> 01:09:05,540
tylko pokątne spotkanie z Wicksem,
1126
01:09:05,541 --> 01:09:08,625
które odbyło się tu w Niedzielę Palmową.
1127
01:09:12,958 --> 01:09:16,416
Co konkretnie miało na celu to spotkanie?
1128
01:09:18,458 --> 01:09:20,291
Kto chce zacząć?
1129
01:09:21,625 --> 01:09:22,833
Ja wam powiem.
1130
01:09:26,041 --> 01:09:29,082
- Cy. Czekaj no ty.
- Tylko nie to.
1131
01:09:29,083 --> 01:09:31,124
Nie waż się, zasrany konfidencie!
1132
01:09:31,125 --> 01:09:32,915
- Nie twoja decyzja!
- Ani słowa!
1133
01:09:32,916 --> 01:09:34,540
Spokojnie, proszę księdza.
1134
01:09:34,541 --> 01:09:36,624
Przysięgam, że tamta rozmowa
1135
01:09:36,625 --> 01:09:39,249
nie miała nic wspólnego
z zabójstwem Wicksa.
1136
01:09:39,250 --> 01:09:42,082
Za to może się tak stać, że jej ujawnienie
1137
01:09:42,083 --> 01:09:43,624
pogrąży tu obecnych.
1138
01:09:43,625 --> 01:09:46,333
Wszystko nagrałem. Można odtwarzać.
1139
01:09:48,875 --> 01:09:50,874
- Nie!
- Ty skubańcu!
1140
01:09:50,875 --> 01:09:54,415
- Otwieraj, draniu!
- Wara od moich segregatorów!
1141
01:09:54,416 --> 01:09:56,250
- Odtwarzaj.
- Otwieraj...
1142
01:10:07,000 --> 01:10:09,416
Co to za przedstawienie, Vera?
1143
01:10:10,416 --> 01:10:12,500
Widownia czeka. O co chodzi?
1144
01:10:16,208 --> 01:10:18,416
Myślałam o twojej mamie.
1145
01:10:19,875 --> 01:10:24,790
Nie poznałam jej,
ale dorastając w tej parafii,
1146
01:10:24,791 --> 01:10:28,082
znałam historię rozpustnej nierządnicy
1147
01:10:28,083 --> 01:10:31,582
i zastanawiałam się,
jak musiało wyglądać jej życie,
1148
01:10:31,583 --> 01:10:35,625
gdy została uwięziona
w domu z ojcem i synem.
1149
01:10:36,458 --> 01:10:39,624
Którzy zwarli szeregi, by ją piętnować,
1150
01:10:39,625 --> 01:10:42,125
i każąc nam wszystkim robić to samo.
1151
01:10:44,000 --> 01:10:45,416
Nieszczęsna dziewczyna.
1152
01:10:51,791 --> 01:10:56,625
Wczoraj zadzwonił do mnie znajomy
od prawa rodzinnego w Brooklynie.
1153
01:10:57,750 --> 01:11:00,582
Chciał potwierdzić dane kontaktowe
1154
01:11:00,583 --> 01:11:04,374
prałata Jeffersona Wicksa, mojego klienta,
1155
01:11:04,375 --> 01:11:08,541
ponieważ mój klient
zwrócił się do niego o WUR.
1156
01:11:09,500 --> 01:11:10,708
W Brooklynie.
1157
01:11:11,458 --> 01:11:13,666
Za moimi plecami.
1158
01:11:14,708 --> 01:11:16,250
Co to jest WUR?
1159
01:11:19,625 --> 01:11:22,041
„Wniosek o uznanie rodzicielstwa”?
1160
01:11:25,375 --> 01:11:28,165
„Oświadczam, że ja, Jefferson Wicks,
1161
01:11:28,166 --> 01:11:31,625
jestem biologicznym ojcem Cyrusa Dravena”.
1162
01:11:36,666 --> 01:11:39,083
Żadna hańba dla ciebie.
1163
01:11:40,125 --> 01:11:41,208
Prawda?
1164
01:11:42,125 --> 01:11:43,666
Kim była matka?
1165
01:11:45,208 --> 01:11:46,833
Ma to jakieś znaczenie?
1166
01:11:47,458 --> 01:11:53,291
Nie. Wróciła tu, podrzuciła ci
to nieszczęsne dziecko
1167
01:11:53,916 --> 01:11:55,583
i sama ułożyła sobie życie,
1168
01:11:56,333 --> 01:11:59,832
a mój lojalny ojczulek
przyszedł ci z pomocą.
1169
01:11:59,833 --> 01:12:04,249
Chłopcy jak zwykle zwarli szeregi
i znaleźli sobie mnie, lojalną idiotkę.
1170
01:12:04,250 --> 01:12:05,540
Bez wyjścia.
1171
01:12:05,541 --> 01:12:10,874
Posłusznie i pokornie
wychowywałam twojego syna,
1172
01:12:10,875 --> 01:12:14,040
gdy ty zasiadałeś na ambonie
bez cienia wstydu.
1173
01:12:14,041 --> 01:12:17,916
Ty... dwulicowy skurwysynie!
1174
01:12:23,000 --> 01:12:24,083
Cy?
1175
01:12:24,708 --> 01:12:25,707
Wiedziałeś?
1176
01:12:25,708 --> 01:12:27,791
Vera powiedziała mi dziś rano.
1177
01:12:28,458 --> 01:12:29,375
Tak.
1178
01:12:30,291 --> 01:12:31,916
Cy jest moim synem.
1179
01:12:34,458 --> 01:12:36,457
To była kobieta lekkich obyczajów,
1180
01:12:36,458 --> 01:12:39,332
z którą spędziłem jedną noc 30 lat temu.
1181
01:12:39,333 --> 01:12:42,416
Ojciec Very i ja
trzymaliśmy to w sekrecie, ale już nie.
1182
01:12:42,958 --> 01:12:44,625
To mój dziedzic.
1183
01:12:46,041 --> 01:12:47,125
Mój syn.
1184
01:12:49,625 --> 01:12:51,750
Teraz świat się o tym dowie.
1185
01:12:53,208 --> 01:12:55,416
Dalej, szczury,
1186
01:12:56,375 --> 01:12:57,791
porzućcie tonący statek.
1187
01:13:01,125 --> 01:13:02,624
Sranie w banię.
1188
01:13:02,625 --> 01:13:04,500
Nic was do niego nie zrazi.
1189
01:13:05,666 --> 01:13:07,874
Chciałam to zobaczyć na własne oczy.
1190
01:13:07,875 --> 01:13:10,874
Karmi was gównem,
a wy błagacie o dokładkę.
1191
01:13:10,875 --> 01:13:12,749
Wypraszam sobie, Vera.
1192
01:13:12,750 --> 01:13:14,707
Nie wiesz, co teraz czujemy.
1193
01:13:14,708 --> 01:13:18,916
Sądzę, że jako chrześcijanie
jesteśmy tym bardzo wstrząśnięci.
1194
01:13:20,916 --> 01:13:23,624
Ale toczymy tu egzystencjalny bój,
1195
01:13:23,625 --> 01:13:25,749
w którym cel uświęca środki.
1196
01:13:25,750 --> 01:13:29,790
Kościół nie potrzebuje miękofiuta,
który da się wydymać, tylko wojownika.
1197
01:13:29,791 --> 01:13:31,499
Potrzeba nam wojownika.
1198
01:13:31,500 --> 01:13:35,666
Uważam, że Bóg wybrał
prałata Wicksa na swojego wojownika.
1199
01:13:36,416 --> 01:13:39,250
Ty i twój syn macie mój miecz.
1200
01:13:39,958 --> 01:13:41,000
I...
1201
01:13:42,083 --> 01:13:43,708
nie znamy tej kobiety.
1202
01:13:44,708 --> 01:13:46,333
Nie znamy jej.
1203
01:13:46,916 --> 01:13:49,541
Nie wiemy, jak...
1204
01:13:51,541 --> 01:13:54,165
Czym jest prawda? Jest tyle źródeł.
1205
01:13:54,166 --> 01:13:56,707
Nie wiemy... Nie mamy... Co tu istnieje?
1206
01:13:56,708 --> 01:13:58,415
Czy to w ogóle istnieje?
1207
01:13:58,416 --> 01:14:01,124
No.
1208
01:14:01,125 --> 01:14:02,499
Dobrze powiedziane.
1209
01:14:02,500 --> 01:14:03,750
Dziękuję.
1210
01:14:04,458 --> 01:14:07,166
Obiecałeś, że jeśli wytrwam,
to mnie uzdrowisz.
1211
01:14:08,291 --> 01:14:09,500
Jeśli to prawda,
1212
01:14:10,041 --> 01:14:11,666
to nie musisz być świętym.
1213
01:14:12,166 --> 01:14:13,708
Trwamy przy tobie.
1214
01:14:14,375 --> 01:14:18,833
I nic, co powiesz albo zrobisz,
nie zdoła tego odmienić.
1215
01:14:25,916 --> 01:14:28,666
Odprawię ostatnią mszę
1216
01:14:30,083 --> 01:14:32,500
za tydzień, w Wielką Niedzielę.
1217
01:14:33,791 --> 01:14:35,208
A potem
1218
01:14:35,958 --> 01:14:39,875
na dobre zatrzasnę wrota
tego żałosnego kościółka.
1219
01:14:43,250 --> 01:14:47,500
Ale najpierw zniszczę
każdego z was po kolei.
1220
01:14:50,750 --> 01:14:51,957
Co proszę?
1221
01:14:51,958 --> 01:14:53,457
Twój alkoholizm, Nat?
1222
01:14:53,458 --> 01:14:54,750
Słucham?
1223
01:14:55,416 --> 01:14:57,249
Niebezpieczny z ciebie osobnik.
1224
01:14:57,250 --> 01:14:58,749
Idziesz do pracy pijany.
1225
01:14:58,750 --> 01:15:01,916
Po pijanemu leczysz pacjentów, dzieci.
1226
01:15:02,708 --> 01:15:04,540
Miasteczko powinno to wiedzieć.
1227
01:15:04,541 --> 01:15:06,707
Komisja lekarska też.
1228
01:15:06,708 --> 01:15:11,166
Nie wolno ci ufać
ani powierzać ci stanowiska.
1229
01:15:11,791 --> 01:15:12,875
Lee.
1230
01:15:13,500 --> 01:15:16,499
Ta twoja książka o trubadurze.
1231
01:15:16,500 --> 01:15:21,290
Te wazeliniarskie wypociny
to obraza mojego kapłańskiego majestatu.
1232
01:15:21,291 --> 01:15:24,583
Mam obowiązek ostrzec zarówno czytelników,
1233
01:15:25,291 --> 01:15:27,290
jak i kolegów w świecie wydawniczym.
1234
01:15:27,291 --> 01:15:30,250
Trzeba to pogrzebać. Razem z tobą.
1235
01:15:30,833 --> 01:15:34,457
Uświadomić ludziom,
że jesteś błaznem z lamusa.
1236
01:15:34,458 --> 01:15:36,957
Co jest, kurde? Co tu się dzieje?
1237
01:15:36,958 --> 01:15:38,125
A ty, Vero.
1238
01:15:38,666 --> 01:15:41,000
Jesteś koszmarem swojego ojca.
1239
01:15:41,791 --> 01:15:43,416
Wstydziłby się za ciebie.
1240
01:15:45,333 --> 01:15:48,416
Simone. Nie uzdrowię niewierzącej.
1241
01:15:49,125 --> 01:15:50,540
Nie mogę ci pomóc.
1242
01:15:50,541 --> 01:15:53,124
Mówiłeś, że to ze mnie wypędzisz.
1243
01:15:53,125 --> 01:15:55,000
Niczego nie obiecywałem.
1244
01:15:56,166 --> 01:15:58,790
Dałam ci wszystkie moje oszczędności.
1245
01:15:58,791 --> 01:16:00,958
Nie kupisz Boskiego uzdrowienia.
1246
01:16:01,750 --> 01:16:03,582
Nigdy nie wyzdrowiejesz.
1247
01:16:03,583 --> 01:16:06,500
Umrzesz w cierpieniu przykuta do wózka.
1248
01:16:07,125 --> 01:16:10,165
Czemu to robisz? Nie rozumiem.
1249
01:16:10,166 --> 01:16:13,415
- To żart, prawda?
- Nic nie rozumiem.
1250
01:16:13,416 --> 01:16:16,749
Zemsta za grupę modlitewną
księdza Juda? To była zasadzka.
1251
01:16:16,750 --> 01:16:18,416
Grupa modlitewna księdza Juda?
1252
01:16:19,875 --> 01:16:21,790
To ja dbam o ten kościół.
1253
01:16:21,791 --> 01:16:23,999
Umacniam go w Bożej prawdzie.
1254
01:16:24,000 --> 01:16:27,915
To zdrada podważać mój autorytet,
1255
01:16:27,916 --> 01:16:31,290
wiarę, wręcz całe życie,
1256
01:16:31,291 --> 01:16:33,791
i to w moim własnym sanktuarium!
1257
01:16:36,333 --> 01:16:37,541
Wynoś się!
1258
01:16:40,541 --> 01:16:41,750
Słaby.
1259
01:16:42,583 --> 01:16:43,999
Jak wy wszyscy.
1260
01:16:44,000 --> 01:16:46,290
Nie możecie za mną podążać.
1261
01:16:46,291 --> 01:16:48,582
Tak, wypowiadam wam wojnę
1262
01:16:48,583 --> 01:16:51,125
i wypędzam z mojej fortecy.
1263
01:16:51,708 --> 01:16:52,915
Ty sukinsynie.
1264
01:16:52,916 --> 01:16:55,874
W Wielką Niedzielę,
gdy wierni zasiądą w ławkach,
1265
01:16:55,875 --> 01:16:58,374
obnażę wszem wobec grzechy tej trzody.
1266
01:16:58,375 --> 01:17:02,875
Uwolnię się od was
i strząsnę pył tego miejsca z sandałów.
1267
01:17:04,083 --> 01:17:05,291
Do diabła
1268
01:17:06,625 --> 01:17:07,708
z wami wszystkimi.
1269
01:17:22,333 --> 01:17:24,958
Chwała Bogu. Wszystkich wywiało.
1270
01:17:25,666 --> 01:17:26,750
Cy.
1271
01:17:28,041 --> 01:17:29,250
Czemu to zrobił?
1272
01:17:30,208 --> 01:17:32,457
Powiedz. O co poszło?
1273
01:17:32,458 --> 01:17:34,915
Czemu ich odciął? Jaki miał powód?
1274
01:17:34,916 --> 01:17:36,333
Bo go namówiłem.
1275
01:17:37,291 --> 01:17:40,083
Gdy Vera wyjawiła mi prawdę,
poszedłem do niego.
1276
01:17:40,791 --> 01:17:44,000
Objął mnie jak syna. Pierwszy raz w życiu.
1277
01:17:44,750 --> 01:17:46,666
Zwierzył mi się.
1278
01:17:47,375 --> 01:17:49,375
Nienawidzę tego miejsca.
1279
01:17:50,541 --> 01:17:52,958
Tej żałosnej gromady nieudaczników.
1280
01:17:53,791 --> 01:17:55,416
Chcę się stąd wyrwać.
1281
01:17:56,208 --> 01:17:57,833
A teraz wreszcie
1282
01:17:58,958 --> 01:18:00,166
mogę.
1283
01:18:01,958 --> 01:18:03,166
Powiedział mi
1284
01:18:03,958 --> 01:18:06,790
o zaginionej
rodzinnej fortunie jego dziadka.
1285
01:18:06,791 --> 01:18:09,082
Że ją odnalazł. W tym tygodniu.
1286
01:18:09,083 --> 01:18:10,999
Nie. Ta forsa przepadła.
1287
01:18:11,000 --> 01:18:14,790
Nikt nie wie, co Prentice z nią zrobił.
Przepadła bez śladu.
1288
01:18:14,791 --> 01:18:16,291
Mówił, że ją znalazł.
1289
01:18:17,583 --> 01:18:20,625
Zamierzał zamknąć ten kram
i pławić się w bogactwie.
1290
01:18:21,291 --> 01:18:24,415
Ja na to: „Odbiło ci?”.
1291
01:18:24,416 --> 01:18:27,290
Wiesz, jaką moc mają twoje przemówienia?
1292
01:18:27,291 --> 01:18:28,624
Pomniejszyłem grono.
1293
01:18:28,625 --> 01:18:30,375
Nie. Zradykalizowałeś je.
1294
01:18:31,041 --> 01:18:32,083
To jest moc.
1295
01:18:32,875 --> 01:18:36,874
To małe miasteczko. Nakład czarownic
i fanatyków już się wyczerpał.
1296
01:18:36,875 --> 01:18:39,374
Nie ma kto podsycać twojego płomienia.
1297
01:18:39,375 --> 01:18:40,875
Za to w Internecie
1298
01:18:41,375 --> 01:18:42,583
nikt tego nie ugasi.
1299
01:18:43,875 --> 01:18:45,083
Te pieniądze.
1300
01:18:45,875 --> 01:18:48,707
Twój kult osobowości. Poważnie?
1301
01:18:48,708 --> 01:18:50,332
Daj mi cztery lata.
1302
01:18:50,333 --> 01:18:51,833
Będziesz prezydentem.
1303
01:18:52,916 --> 01:18:55,041
Wspólnie stworzymy imperium.
1304
01:18:56,250 --> 01:18:58,875
Ojciec i syn.
1305
01:19:01,666 --> 01:19:03,082
Jak w Gwiezdnych wojnach?
1306
01:19:03,083 --> 01:19:04,750
Dokładnie. Jak Rebelianci.
1307
01:19:06,041 --> 01:19:09,540
Jego charyzma i moje instynkty polityczne
napędzane gotówką.
1308
01:19:09,541 --> 01:19:11,833
Wiesz, ile zdziałalibyśmy
w imię Chrystusa?
1309
01:19:12,500 --> 01:19:14,124
Wyobrażam sobie.
1310
01:19:14,125 --> 01:19:17,540
Przyznaję, że na początek,
z pobudek osobistych,
1311
01:19:17,541 --> 01:19:20,374
doradziłem mu, by pozbył się tej gromadki.
1312
01:19:20,375 --> 01:19:21,832
Są jak kula u nogi.
1313
01:19:21,833 --> 01:19:24,040
Jeśli przylgną do nas,
1314
01:19:24,041 --> 01:19:26,999
wystąpią w mediach,
jeszcze zechcą się podczepić.
1315
01:19:27,000 --> 01:19:29,333
Musimy pozbyć się ich jak pijawek.
1316
01:19:30,250 --> 01:19:31,875
To dlatego ich odciął.
1317
01:19:32,541 --> 01:19:34,375
Przez twoją kołtuńską mściwość.
1318
01:19:34,958 --> 01:19:37,500
Wiesz, że jedno z nich
mogło go za to zabić?
1319
01:19:38,083 --> 01:19:40,916
Wracając do tej pokaźnej fortuny.
1320
01:19:41,500 --> 01:19:42,790
Teraz jest twoja?
1321
01:19:42,791 --> 01:19:44,625
- Teoretycznie.
- Teoretycznie?
1322
01:19:45,208 --> 01:19:47,416
- Nie wyjawił, gdzie jest.
- Nie.
1323
01:19:48,000 --> 01:19:50,208
Jego konta świecą pustką.
1324
01:19:51,083 --> 01:19:51,958
Więc gdzie jest?
1325
01:19:52,708 --> 01:19:55,290
Nagle mnie olśniło. Gdzie 50 lat temu
1326
01:19:55,291 --> 01:19:59,125
Prentice mógłby bezpiecznie
ukryć 80 milionów dolarów?
1327
01:19:59,708 --> 01:20:01,541
Na koncie w Szwajcarii.
1328
01:20:03,000 --> 01:20:06,416
Musisz tylko znaleźć numer konta.
1329
01:20:07,333 --> 01:20:08,750
Tam go nie ma?
1330
01:20:09,666 --> 01:20:10,999
Musi tu gdzieś być.
1331
01:20:11,000 --> 01:20:13,915
Martha wszystko wkłada do akt, a tu nic.
1332
01:20:13,916 --> 01:20:15,208
Nie wiem.
1333
01:20:15,791 --> 01:20:18,624
Myślałem, że to szyfr, bo wciąż powtarzał:
1334
01:20:18,625 --> 01:20:20,540
„Jabłko Ewy powróci na drzewo”.
1335
01:20:20,541 --> 01:20:24,207
{\an8}Był taki motyw.
Jakby Jabłko Ewy było tą fortuną.
1336
01:20:24,208 --> 01:20:26,749
{\an8}Ale konto szwajcarskie ma 19 cyfr,
1337
01:20:26,750 --> 01:20:28,041
więc nie pasuje.
1338
01:20:28,583 --> 01:20:30,708
Vera, powiedział ci coś o nim?
1339
01:20:31,583 --> 01:20:34,708
Gdyby mi powiedział,
dostałbyś go po moim trupie.
1340
01:20:35,500 --> 01:20:36,583
No tak.
1341
01:20:37,666 --> 01:20:40,915
Byle syn marnotrawny nie zgarnął fortuny.
1342
01:20:40,916 --> 01:20:42,208
Zazdrość cię zżera.
1343
01:20:42,916 --> 01:20:44,333
Zgorzkniała jędzo.
1344
01:20:45,375 --> 01:20:46,791
Ta forsa
1345
01:20:47,375 --> 01:20:52,791
to tylko psalm w Biblii mojej goryczy,
pieprzony gówniarzu.
1346
01:20:53,458 --> 01:20:56,541
Przyjdź pozbierać swoje graty z ulicy.
1347
01:21:03,208 --> 01:21:06,624
Jest pan detektywem.
Zapłacę. To sprawa wielkiej wagi.
1348
01:21:06,625 --> 01:21:09,540
Od tego zależy mój spadek
i kariera polityczna.
1349
01:21:09,541 --> 01:21:11,749
Przychodzi wam do głowy
1350
01:21:11,750 --> 01:21:15,250
coś związanego z Jabłkiem Ewy,
co mogłoby zawierać ten numer?
1351
01:21:20,916 --> 01:21:22,749
Dzwońcie, jeśli coś wymyślicie.
1352
01:21:22,750 --> 01:21:24,833
- Na bank!
- Dobra.
1353
01:21:32,208 --> 01:21:33,541
Sprawdźmy dokładnie.
1354
01:21:38,458 --> 01:21:41,541
Może być wszyty w materiał.
1355
01:21:42,166 --> 01:21:43,583
Wyryty w metalu.
1356
01:22:04,875 --> 01:22:06,166
Figurka jest pusta.
1357
01:22:06,750 --> 01:22:08,166
Śmiało.
1358
01:22:29,625 --> 01:22:31,249
Przypomnij, żebym odłożył do akt.
1359
01:22:31,250 --> 01:22:32,541
Odłóż to.
1360
01:22:33,791 --> 01:22:35,749
- Coś tu się nie zgadza.
- Wiem.
1361
01:22:35,750 --> 01:22:37,874
Fortuna warta 80 milionów.
1362
01:22:37,875 --> 01:22:39,707
Jeśli Jabłko Ewy jest fortuną
1363
01:22:39,708 --> 01:22:42,875
i to nie kupa gotówki
na szwajcarskim koncie, to co?
1364
01:22:47,000 --> 01:22:47,832
Co jest?
1365
01:22:47,833 --> 01:22:50,000
Wydrukowali błędną datę.
1366
01:22:51,083 --> 01:22:54,583
Według tego otwarcie krypty
zamówiono w zeszłą środę.
1367
01:22:55,250 --> 01:22:56,666
To niemożliwe.
1368
01:22:58,541 --> 01:23:01,750
Kto by zamówił sprzęt pogrzebowy
dla kogoś, kto nie umarł?
1369
01:23:03,125 --> 01:23:06,249
Ktoś, kto wiedział,
kiedy nadejdzie jego godzina.
1370
01:23:06,250 --> 01:23:07,541
Dawaj.
1371
01:23:08,583 --> 01:23:11,374
To wydruk z komputera, nie ma pomyłki.
1372
01:23:11,375 --> 01:23:13,915
Ktokolwiek złożył zamówienie,
stanowi klucz.
1373
01:23:13,916 --> 01:23:15,583
Tak jest.
1374
01:23:19,333 --> 01:23:21,457
Steel Wheels Construction. Tu Louise.
1375
01:23:21,458 --> 01:23:24,083
Dzień dobry. Ksiądz Jud
z Matki Bożej Niezłomnej.
1376
01:23:26,000 --> 01:23:27,415
- Dzień dobry.
- Louise.
1377
01:23:27,416 --> 01:23:29,915
Mieliśmy tu dziś wasz sprzęt.
1378
01:23:29,916 --> 01:23:32,624
- Wózek widłowy do otwarcia krypty.
- No tak.
1379
01:23:32,625 --> 01:23:35,040
Nieczęsto dostajemy takie zlecenie.
1380
01:23:35,041 --> 01:23:36,457
Super. Chcę zapytać...
1381
01:23:36,458 --> 01:23:38,832
To ja je realizowałam. Jak każde.
1382
01:23:38,833 --> 01:23:40,624
Dobrze. Chcę zapytać, Louise...
1383
01:23:40,625 --> 01:23:42,707
- Prowadzę interes z bratem.
- Tak.
1384
01:23:42,708 --> 01:23:44,915
James bierze zlecenia, ja realizuję.
1385
01:23:44,916 --> 01:23:46,957
Dzwonię, bo chciałbym...
1386
01:23:46,958 --> 01:23:49,832
Byłam w tym kościele,
ale księdza nie widziałam.
1387
01:23:49,833 --> 01:23:52,915
- Jestem tu stosunkowo od niedawna.
- Gratuluję.
1388
01:23:52,916 --> 01:23:55,749
- Muszę zapytać...
- Był tam taki starszy...
1389
01:23:55,750 --> 01:23:58,207
- Ksiądz... jak mu...
- Prałat.
1390
01:23:58,208 --> 01:24:00,040
- Ksiądz Prałat.
- Louise...
1391
01:24:00,041 --> 01:24:03,624
Słyszałam jego kazanie.
Powiem jedno, nieprzyjemny typ,
1392
01:24:03,625 --> 01:24:08,999
ale przykro mi, że umarł, jeju,
współczuję straty...
1393
01:24:09,000 --> 01:24:11,499
To straszna tragedia dla wszystkich.
1394
01:24:11,500 --> 01:24:13,999
Mogę... Muszę przerwać.
1395
01:24:14,000 --> 01:24:16,082
- Mam pytanie.
- Tak?
1396
01:24:16,083 --> 01:24:19,540
Ten wózek widłowy. Kto złożył zamówienie?
1397
01:24:19,541 --> 01:24:22,040
- James bierze zlecenia...
- James...
1398
01:24:22,041 --> 01:24:24,707
- ...ale już wyszedł.
- Dasz mi jego numer?
1399
01:24:24,708 --> 01:24:27,415
To ważne. Musimy wiedzieć, kto to zlecił.
1400
01:24:27,416 --> 01:24:30,874
- Nie, odpada, ale mogę...
- To bardzo ważne.
1401
01:24:30,875 --> 01:24:33,082
- Chwileczkę, proszę księdza.
- To...
1402
01:24:33,083 --> 01:24:35,165
Jak mówiłam, mogę zrobić tak,
1403
01:24:35,166 --> 01:24:38,124
że zdobędę tę informację
1404
01:24:38,125 --> 01:24:39,832
- i oddzwonię.
- Świetnie.
1405
01:24:39,833 --> 01:24:42,540
Byłbym wdzięczny,
gdybyś zadzwoniła od razu.
1406
01:24:42,541 --> 01:24:44,540
- Dzięki.
- I niech oddzwoni.
1407
01:24:44,541 --> 01:24:46,707
Proszę księdza, mam prośbę.
1408
01:24:46,708 --> 01:24:49,000
Tak... Z tym że...
1409
01:24:49,583 --> 01:24:51,082
Byle szybko.
1410
01:24:51,083 --> 01:24:54,124
- To sprawa wielkiej wagi.
- Jak oddzwoni, wtedy...
1411
01:24:54,125 --> 01:24:56,208
Mógłby ksiądz... Mógłby...
1412
01:24:57,708 --> 01:24:58,791
Louise?
1413
01:24:59,708 --> 01:25:00,583
O Boże.
1414
01:25:02,250 --> 01:25:03,333
Louise?
1415
01:25:04,541 --> 01:25:05,958
Pomodlisz się za mnie?
1416
01:25:11,375 --> 01:25:13,000
Oczywiście.
1417
01:25:14,416 --> 01:25:16,250
O co chodzi?
1418
01:25:18,708 --> 01:25:20,333
O moją mamę.
1419
01:25:22,666 --> 01:25:23,875
Choruje?
1420
01:25:24,625 --> 01:25:25,708
Tak.
1421
01:25:26,916 --> 01:25:28,333
Jest w hospicjum.
1422
01:25:29,708 --> 01:25:31,332
Tak mi przykro.
1423
01:25:31,333 --> 01:25:33,415
Nie odzywa się do mnie.
1424
01:25:33,416 --> 01:25:35,583
Pokłóciłyśmy się.
1425
01:25:36,666 --> 01:25:41,457
Ma guza mózgu i przez to zdarza jej się
1426
01:25:41,458 --> 01:25:45,082
mówić naprawdę przykre rzeczy,
1427
01:25:45,083 --> 01:25:47,290
więc w odwecie też jej nawtykałam,
1428
01:25:47,291 --> 01:25:50,082
a teraz boję się,
że to będą ostatnie słowa,
1429
01:25:50,083 --> 01:25:52,166
jakie między sobą wymieniłyśmy.
1430
01:25:55,500 --> 01:25:56,916
Proszę księdza...
1431
01:25:58,833 --> 01:26:02,250
czuję się teraz taka samotna.
1432
01:26:07,333 --> 01:26:08,750
Przykro mi, Louise.
1433
01:26:10,083 --> 01:26:11,291
Nie jesteś sama.
1434
01:26:12,750 --> 01:26:14,166
Jestem tutaj.
1435
01:26:14,958 --> 01:26:16,166
Jestem tu.
1436
01:26:17,041 --> 01:26:18,541
Jak mama ma na imię?
1437
01:26:47,458 --> 01:26:50,083
Modlę się, by Barbara
poczuła miłość córki.
1438
01:26:51,166 --> 01:26:55,000
By przyniosła jej ulgę.
Modlę się, Panie, o Louise.
1439
01:26:56,416 --> 01:26:58,624
Prowadź ją i obdarz ją mądrością.
1440
01:26:58,625 --> 01:27:02,125
Niech w Twoich ramionach
poczuje miłość i ukojenie.
1441
01:27:02,666 --> 01:27:04,291
I że nie jest sama.
1442
01:27:04,916 --> 01:27:08,333
O to prosimy
przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
1443
01:27:09,166 --> 01:27:10,125
Dobrze, Louise.
1444
01:27:10,750 --> 01:27:13,415
Dzwoń o każdej porze dnia i nocy.
1445
01:27:13,416 --> 01:27:14,791
Służę pomocą.
1446
01:27:15,291 --> 01:27:18,500
Kościół ci służy. Bóg z tobą.
1447
01:27:19,208 --> 01:27:22,041
Burza. Przyszłam wszystko pozamykać.
1448
01:27:23,791 --> 01:27:26,416
Zajmę się kościołem, a ty plebanią.
1449
01:27:30,875 --> 01:27:32,665
Nie idź za mną, Blanc. Pasuję.
1450
01:27:32,666 --> 01:27:34,540
A to czemu?
1451
01:27:34,541 --> 01:27:36,625
Droga do Damaszku.
1452
01:27:37,166 --> 01:27:39,749
Paweł doznał olśnienia
w drodze do Damaszku.
1453
01:27:39,750 --> 01:27:42,707
Wiem. Oślepiło go i tym podobne banialuki.
1454
01:27:42,708 --> 01:27:44,790
Pewnie zwykłe zapalenie spojówki.
1455
01:27:44,791 --> 01:27:48,374
Tylko że on nie był o krok
od wyjaśnienia morderstwa.
1456
01:27:48,375 --> 01:27:50,875
Co według ciebie tu robimy?
1457
01:27:51,541 --> 01:27:54,958
Czemu zostałem księdzem?
Bez owijania. Serio pytam.
1458
01:27:58,208 --> 01:27:59,416
Czułeś się winny.
1459
01:28:00,000 --> 01:28:01,999
Odebrałeś komuś życie, a Kościół
1460
01:28:02,000 --> 01:28:04,915
oferował schronienie i oczywisty sposób,
1461
01:28:04,916 --> 01:28:07,000
by uzyskać poczucie rozgrzeszenia.
1462
01:28:07,625 --> 01:28:10,500
Gość, którego zabiłem w ringu...
Nienawidziłem go.
1463
01:28:11,000 --> 01:28:15,124
Wiedziałem, że już ma dość,
a ja tłukłem, aż do skutku.
1464
01:28:15,125 --> 01:28:17,832
To nie był wypadek.
Miałem w sercu nienawiść.
1465
01:28:17,833 --> 01:28:20,249
Nie ukryję się. Nie ma czego wyjaśniać.
1466
01:28:20,250 --> 01:28:24,207
Bóg mnie nie ukrył, nie naprawił.
Kocha mnie, gdy zawinię.
1467
01:28:24,208 --> 01:28:27,749
I tak powinienem służyć ludziom.
Nie bawić się w detektywa.
1468
01:28:27,750 --> 01:28:29,083
Zaczekaj.
1469
01:28:35,375 --> 01:28:37,583
Chwileczkę!
1470
01:28:38,333 --> 01:28:40,374
Patrz na mnie, gdy do ciebie mówię.
1471
01:28:40,375 --> 01:28:43,707
- Szukamy mordercy. To nie zabawa.
- To tylko gra!
1472
01:28:43,708 --> 01:28:45,499
Szukanie rozwiązania, wygrana.
1473
01:28:45,500 --> 01:28:47,540
Twój wielki szach-mat na koniec.
1474
01:28:47,541 --> 01:28:51,457
Wciągając mnie w to, każesz mi
sprzeniewierzyć jedyny cel życia.
1475
01:28:51,458 --> 01:28:54,165
Nie mam ścigać
i zawlekać łotrów przed sąd,
1476
01:28:54,166 --> 01:28:57,457
lecz służyć im
i doprowadzać ich do Chrystusa.
1477
01:28:57,458 --> 01:28:59,374
Nie byłbym lepszy od Wicksa,
1478
01:28:59,375 --> 01:29:01,458
promując siebie zamiast Jezusa.
1479
01:29:02,500 --> 01:29:04,915
Nie musisz tego rozumieć.
1480
01:29:04,916 --> 01:29:06,208
Ale błagam cię.
1481
01:29:06,791 --> 01:29:08,916
Błagam, zostaw mnie w spokoju.
1482
01:29:15,625 --> 01:29:17,457
- Możesz to powtórzyć?
- Nie.
1483
01:29:17,458 --> 01:29:20,415
To, że promowałbyś siebie,
nie Jezusa. Jak Wicks.
1484
01:29:20,416 --> 01:29:22,707
Proszę księdza, to ważne.
1485
01:29:22,708 --> 01:29:24,290
Pomóż mi to zrozumieć!
1486
01:29:24,291 --> 01:29:27,375
Mamy służyć światu, nie go zwalczać.
1487
01:29:28,125 --> 01:29:30,332
- Tak czynił Chrystus.
- Czyli?
1488
01:29:30,333 --> 01:29:33,249
Gdy Wicks mówił o walce w imię Chrystusa,
1489
01:29:33,250 --> 01:29:36,790
tak naprawdę miał na myśli własne ego.
1490
01:29:36,791 --> 01:29:39,708
I władzę. Nie chodziło mu o Chrystusa.
1491
01:29:41,833 --> 01:29:45,040
W kółko powtarzał,
że Chrystus odrodzi się w potędze.
1492
01:29:45,041 --> 01:29:47,040
By zemścić się na niewiernych.
1493
01:29:47,041 --> 01:29:48,957
I że Jabłko Ewy stanowi skarb.
1494
01:29:48,958 --> 01:29:51,457
„Jabłko Ewy powróci na drzewo”.
1495
01:29:51,458 --> 01:29:52,874
Co to znaczy?
1496
01:29:52,875 --> 01:29:55,375
Blanc. Nie wiem.
1497
01:29:56,291 --> 01:29:57,916
I nie chcę wiedzieć.
1498
01:30:03,875 --> 01:30:06,624
Geraldine będzie pytać
o postępy w sprawie.
1499
01:30:06,625 --> 01:30:09,332
Masz rację.
1500
01:30:09,333 --> 01:30:11,415
To moja gra, nie twoja.
1501
01:30:11,416 --> 01:30:14,708
Wróć na plebanię i zostaw to mnie.
1502
01:30:16,291 --> 01:30:17,500
Dziękuję.
1503
01:30:18,208 --> 01:30:20,333
Proszę zamknąć za sobą drzwi.
1504
01:30:23,750 --> 01:30:25,583
Obyś złapał zabójcę, Blanc.
1505
01:30:26,458 --> 01:30:27,833
Dziękuję. Złapię.
1506
01:30:45,250 --> 01:30:46,666
Ksiądz Jud?
1507
01:30:47,333 --> 01:30:49,082
- Ksiądz Jud.
- Nie ma go tu.
1508
01:30:49,083 --> 01:30:50,166
Chodź.
1509
01:30:50,666 --> 01:30:53,875
Przeszukaj pomieszczenia na tyłach
i ten schowek.
1510
01:30:59,166 --> 01:31:00,582
Dobra książka, prawda?
1511
01:31:00,583 --> 01:31:01,957
Świetna.
1512
01:31:01,958 --> 01:31:04,749
Zwłaszcza rozdział,
w którym Gideon Fell wylicza
1513
01:31:04,750 --> 01:31:06,957
możliwe wyjaśnienia zbrodni niemożliwej.
1514
01:31:06,958 --> 01:31:09,666
Zatrzymał się pan na trzech.
1515
01:31:10,291 --> 01:31:12,500
Przeczytawszy o czwartym, wiem czemu.
1516
01:31:13,125 --> 01:31:15,208
Obejrzałam nagranie i coś mi zaświtało.
1517
01:31:16,416 --> 01:31:18,625
Od chwili, gdy Jud wszedł do schowka,
1518
01:31:19,125 --> 01:31:23,291
do chwili,
gdy pierwszy z grupki tam zajrzał,
1519
01:31:24,000 --> 01:31:25,416
minęło dziewięć sekund.
1520
01:31:25,916 --> 01:31:28,750
Dziewięć sekund bez świadków.
1521
01:31:29,666 --> 01:31:33,500
Tyle wystarczy,
by zadać cios ukrytym nożem.
1522
01:31:37,166 --> 01:31:38,999
To cała historia, prawda?
1523
01:31:39,000 --> 01:31:40,291
Żadnych gierek.
1524
01:31:40,791 --> 01:31:43,416
Żadnych szopek. To cała historia i tyle.
1525
01:31:45,375 --> 01:31:46,458
Tak.
1526
01:31:48,250 --> 01:31:50,874
A pan wiedział i igrał z tym dzieciakiem.
1527
01:31:50,875 --> 01:31:52,582
- Jak kot z myszką.
- Nie.
1528
01:31:52,583 --> 01:31:55,165
Nie mam jeszcze pełnego obrazu sytuacji.
1529
01:31:55,166 --> 01:31:57,499
- Jeśli dasz mi więcej czasu...
- Nie.
1530
01:31:57,500 --> 01:31:59,874
- ...będę mógł...
- Nie!
1531
01:31:59,875 --> 01:32:02,375
Znalazłam zabójcę i go aresztuję.
1532
01:32:03,208 --> 01:32:04,416
Gdzie on jest?
1533
01:33:40,583 --> 01:33:41,500
Sam!
1534
01:34:58,291 --> 01:34:59,500
Kto tam jest?
1535
01:35:04,833 --> 01:35:06,041
Czekaj!
1536
01:35:13,625 --> 01:35:14,707
Blanc?
1537
01:35:14,708 --> 01:35:15,875
Tutaj.
1538
01:35:17,458 --> 01:35:19,457
Cholera. Kto to?
1539
01:35:19,458 --> 01:35:21,375
Kościelny. Samson.
1540
01:35:22,875 --> 01:35:24,708
Co tu się, u diabła, stało?
1541
01:35:53,208 --> 01:35:56,624
Wicks był stuprocentowo martwy na śmierć.
1542
01:35:56,625 --> 01:35:59,125
Wiemy to, tylko...
1543
01:35:59,625 --> 01:36:01,041
Tak tylko mówię, prawda?
1544
01:36:02,333 --> 01:36:03,416
Prawda.
1545
01:36:05,666 --> 01:36:08,833
W takim razie powiem też na głos,
1546
01:36:09,375 --> 01:36:11,874
że nikt nie może po prostu zmartwychwstać.
1547
01:36:11,875 --> 01:36:14,791
To jakieś szemrane Scooby-Doo.
1548
01:36:15,291 --> 01:36:16,707
„Scooby-Dooby-Doo”.
1549
01:36:16,708 --> 01:36:20,624
Chwała Bogu!
Chwała i cześć Wszechmogącemu!
1550
01:36:20,625 --> 01:36:22,124
Chwalmy Go!
1551
01:36:22,125 --> 01:36:26,124
Chwała Bogu!
Chwała i cześć Wszechmogącemu!
1552
01:36:26,125 --> 01:36:28,999
- Wskrzesił Syna swego.
- Ritz.
1553
01:36:29,000 --> 01:36:30,499
Ustaw kordon na drodze.
1554
01:36:30,500 --> 01:36:33,832
- Wieść się rozejdzie, nie chcę tu gapiów.
- Jasne.
1555
01:36:33,833 --> 01:36:35,374
- Pani komendant!
- Co?
1556
01:36:35,375 --> 01:36:37,625
Czujnik ruchu ma wbudowaną kamerę.
1557
01:36:38,208 --> 01:36:39,957
Ale nie jest podłączona.
1558
01:36:39,958 --> 01:36:41,165
Kamera?
1559
01:36:41,166 --> 01:36:43,749
Może nagrywa na chipa.
1560
01:36:43,750 --> 01:36:45,958
Wyślij do laboratorium.
1561
01:36:46,625 --> 01:36:48,207
Alleluja, chwalmy Boga.
1562
01:36:48,208 --> 01:36:50,707
Wskrzesił swego sługę z martwych.
1563
01:36:50,708 --> 01:36:53,415
Prośba. Otaśmuj teren stąd do zagajnika.
1564
01:36:53,416 --> 01:36:54,915
To miejsce zbrodni.
1565
01:36:54,916 --> 01:36:56,791
Kościelny nie żyje.
1566
01:37:08,958 --> 01:37:10,375
Nie! Błagam!
1567
01:37:11,791 --> 01:37:14,207
- Cholera.
- Nie!
1568
01:37:14,208 --> 01:37:15,707
Wezwijcie pomoc.
1569
01:37:15,708 --> 01:37:17,790
- Ściągnij pomoc. Martha.
- Nie!
1570
01:37:17,791 --> 01:37:20,082
- Odsuń się.
- Nie!
1571
01:37:20,083 --> 01:37:22,540
Martha...
1572
01:37:22,541 --> 01:37:25,666
Pierzchaj w mrok, morderco!
1573
01:37:27,708 --> 01:37:29,333
Lecz on powrócił.
1574
01:37:29,833 --> 01:37:33,541
Zasieje zemstę! Zasieje śmierć!
1575
01:37:50,750 --> 01:37:52,165
Tu ksiądz Jud.
1576
01:37:52,166 --> 01:37:54,666
Proszę księdza, tu Louise. Jak tam?
1577
01:37:58,666 --> 01:38:00,291
Cześć, Louise.
1578
01:38:00,791 --> 01:38:03,207
Dzwonię późno, ale skoro to pilne,
1579
01:38:03,208 --> 01:38:06,082
to chciałam przekazać,
co powiedział James.
1580
01:38:06,083 --> 01:38:07,790
Zamówienie na wózek widłowy
1581
01:38:07,791 --> 01:38:10,208
złożył prałat Wicks.
1582
01:38:11,333 --> 01:38:15,291
Osobiście z nim rozmawiał.
Mam nadzieję, że to pomoże.
1583
01:38:15,916 --> 01:38:19,333
Szczęść Boże.
Życzę księdzu miłego wieczoru.
1584
01:38:21,125 --> 01:38:22,000
Dobrze.
1585
01:38:22,666 --> 01:38:24,041
Nawzajem, Louise.
1586
01:38:50,916 --> 01:38:52,083
Chryste.
1587
01:38:53,916 --> 01:38:55,000
Tak?
1588
01:38:56,125 --> 01:38:57,958
Mów wolniej, Martha. Co?
1589
01:39:00,750 --> 01:39:01,833
Co?
1590
01:39:02,750 --> 01:39:04,582
- To cud.
- Bredzisz.
1591
01:39:04,583 --> 01:39:07,082
Serio. Martha mówi,
że grobowiec jest pusty.
1592
01:39:07,083 --> 01:39:09,375
Dzwonię do wszystkich i już tam jadę.
1593
01:39:15,291 --> 01:39:16,500
Słyszałaś...
1594
01:39:17,041 --> 01:39:19,040
Co robisz? Przecież nie palisz.
1595
01:39:19,041 --> 01:39:20,333
Paliłam.
1596
01:39:21,166 --> 01:39:22,999
Przez 15 lat.
1597
01:39:23,000 --> 01:39:25,000
Dzwonił Lee? Wiesz już?
1598
01:39:25,500 --> 01:39:26,708
Tak.
1599
01:39:27,958 --> 01:39:30,249
Idę zobaczyć cud na własne oczy.
1600
01:39:30,250 --> 01:39:32,375
A ty pal sobie w pomieszczeniu.
1601
01:39:36,291 --> 01:39:39,416
{\an8}NOWY JORK
NUMER NIEZNANY
1602
01:40:05,083 --> 01:40:06,291
Chwalmy Pana.
1603
01:40:07,416 --> 01:40:08,833
Plan się powiódł.
1604
01:40:12,791 --> 01:40:13,875
Odbierz.
1605
01:40:15,791 --> 01:40:17,000
Co jest...
1606
01:40:18,333 --> 01:40:19,541
Już to ma.
1607
01:40:23,041 --> 01:40:26,124
No dobrze. Jakość nie jest najlepsza...
1608
01:40:26,125 --> 01:40:27,625
- Nie szkodzi.
- ...ale...
1609
01:40:38,458 --> 01:40:39,875
Co ja tu widzę?
1610
01:40:48,875 --> 01:40:51,374
Kamera nagrywa, gdy wykryje ruch.
1611
01:40:51,375 --> 01:40:54,875
{\an8}To się nagrało cztery sekundy później.
1612
01:41:09,083 --> 01:41:11,041
Odciski z narzędzia ogrodniczego.
1613
01:41:12,291 --> 01:41:15,958
Sprawdziliśmy tylko grupę podejrzanych.
1614
01:41:16,666 --> 01:41:17,875
To ksiądz Jud.
1615
01:41:22,750 --> 01:41:23,958
Gdzie on jest?
1616
01:41:24,583 --> 01:41:26,416
Sam chciałbym wiedzieć.
1617
01:41:33,833 --> 01:41:38,083
KOMENDA POLICJI
1618
01:41:46,041 --> 01:41:47,875
Blanc.
1619
01:41:48,500 --> 01:41:51,125
Pójdę i... Zgłoszę się...
1620
01:41:55,625 --> 01:41:57,625
- Zgłoszę się.
- Nie ma mowy.
1621
01:42:03,166 --> 01:42:06,457
Zrobiłem to. Zabiłem Samsona.
Muszę to wyznać. Wypuść...
1622
01:42:06,458 --> 01:42:09,582
Słuchaj. Powiesz mi,
co się stało, ale teraz mów,
1623
01:42:09,583 --> 01:42:11,290
gdzie mieszka doktor Nat.
1624
01:42:11,291 --> 01:42:12,875
- Doktor Nat?
- Prędko.
1625
01:42:13,375 --> 01:42:14,582
Źle, że zwlekałem.
1626
01:42:14,583 --> 01:42:17,000
Oby nie było za późno. Schyl się!
1627
01:42:21,416 --> 01:42:25,040
Zdrowaś Mario, łaski pełna,
Pan z Tobą, błogosławionaś Ty...
1628
01:42:25,041 --> 01:42:27,332
Szanuję władzę, szanuję odznakę.
1629
01:42:27,333 --> 01:42:30,582
Ale to nasz kościół
i nie mówię, że pójdzie na pięści,
1630
01:42:30,583 --> 01:42:34,415
ale będziemy tu czuwać całą noc.
Aż dopuszczą nas do krypty!
1631
01:42:34,416 --> 01:42:36,500
- To prawda?
- Nie wpuszczają.
1632
01:42:37,750 --> 01:42:39,166
Muszę zobaczyć.
1633
01:42:39,875 --> 01:42:41,791
Proszę, muszę to zobaczyć.
1634
01:42:59,541 --> 01:43:00,750
Doktorze?
1635
01:43:36,625 --> 01:43:37,833
O Boże.
1636
01:43:38,583 --> 01:43:40,000
Co tak cuchnie?
1637
01:43:45,375 --> 01:43:47,000
Zaczekaj tu.
1638
01:43:49,041 --> 01:43:50,125
Blanc.
1639
01:43:50,666 --> 01:43:51,750
Tak?
1640
01:43:56,708 --> 01:43:58,125
O Boże.
1641
01:44:11,333 --> 01:44:12,416
No tak.
1642
01:44:14,833 --> 01:44:16,666
Boże, co za...
1643
01:44:30,166 --> 01:44:31,249
Wicks.
1644
01:44:31,250 --> 01:44:33,500
Tak, to on.
1645
01:44:34,375 --> 01:44:35,791
- Czy on...
- Tak.
1646
01:44:36,500 --> 01:44:38,916
O ile to coś zmienia.
1647
01:44:42,583 --> 01:44:44,708
Przyjrzyjmy się...
1648
01:44:50,750 --> 01:44:53,082
To nie będzie przyjemny widok.
1649
01:44:53,083 --> 01:44:54,958
Nie to, że ten jest przyjemny.
1650
01:45:30,333 --> 01:45:31,416
Doktor Nat.
1651
01:45:32,666 --> 01:45:35,500
We własnej osobie... Czy też w szczątkach.
1652
01:46:08,500 --> 01:46:10,500
Geraldine, tu Blanc.
1653
01:46:11,625 --> 01:46:13,790
Tak, jest obok.
1654
01:46:13,791 --> 01:46:15,374
Wysłuchaj mnie.
1655
01:46:15,375 --> 01:46:17,625
Przyjedź do domu doktora Nata.
1656
01:46:18,708 --> 01:46:21,125
Mamy tu ciało. Lub dwa.
1657
01:46:22,250 --> 01:46:23,666
Tu na miejscu.
1658
01:46:24,166 --> 01:46:27,041
Tak. Już po wszystkim.
1659
01:46:28,541 --> 01:46:29,666
Muszę kończyć.
1660
01:46:30,958 --> 01:46:32,790
Proszę księdza. Chwileczkę.
1661
01:46:32,791 --> 01:46:35,000
Zabiłem Samsona. Muszę to zrobić.
1662
01:46:35,625 --> 01:46:38,250
Z własnej woli, inaczej się nie liczy.
1663
01:46:57,916 --> 01:47:00,125
Powiadomcie Geraldine.
1664
01:47:00,625 --> 01:47:03,458
Ksiądz Jud wrócił do kościoła,
żeby się przyznać.
1665
01:47:20,041 --> 01:47:25,082
Jud. Aresztuję księdza za morderstwo
prałata Jeffersona Wicksa i Samsona Holta.
1666
01:47:25,083 --> 01:47:29,332
Jest też ksiądz podejrzany
w sprawie śmierci dr. Nathaniela Sharpa.
1667
01:47:29,333 --> 01:47:30,833
Nat nie żyje?
1668
01:47:32,041 --> 01:47:33,333
Zamordowany w domu.
1669
01:47:34,333 --> 01:47:36,833
Znaleźliśmy też ciało Wicksa. To koniec.
1670
01:47:37,333 --> 01:47:40,457
Wszystko, co ksiądz powie,
może być użyte w sądzie.
1671
01:47:40,458 --> 01:47:43,165
Jeśli jednak chciałby ksiądz coś wyznać,
1672
01:47:43,166 --> 01:47:46,083
to całkiem odpowiednie miejsce.
1673
01:47:48,250 --> 01:47:49,333
Tak.
1674
01:47:52,375 --> 01:47:54,124
Wiele lat temu
1675
01:47:54,125 --> 01:47:56,625
zamordowałem kogoś w ringu.
1676
01:47:58,333 --> 01:48:00,375
Zabiłem go z nienawiścią w sercu.
1677
01:48:02,500 --> 01:48:05,916
Zeszłej nocy obudził się we mnie
ten sam grzech i w odruchu
1678
01:48:06,875 --> 01:48:09,083
strachu i złości...
1679
01:48:13,500 --> 01:48:17,540
Przepraszam, lekka egzaltacja,
ale musiałem księdzu przerwać.
1680
01:48:17,541 --> 01:48:19,874
- Nie...
- Miałem właśnie wyjaśnić...
1681
01:48:19,875 --> 01:48:21,707
- Siadaj i słuchaj.
- Dość.
1682
01:48:21,708 --> 01:48:24,749
Niech mówi.
Proszę kontynuować. Zeszłej nocy...
1683
01:48:24,750 --> 01:48:27,165
- W odruchu strachu i złości...
- Właśnie...
1684
01:48:27,166 --> 01:48:30,332
Nie stłumicie głosu Pana!
1685
01:48:30,333 --> 01:48:35,332
Usiądźcie i dajcie świadectwo
perfidii i hańbie winowajcy,
1686
01:48:35,333 --> 01:48:38,250
które będą wam ukazane!
1687
01:48:51,000 --> 01:48:52,125
Co pan robi?
1688
01:48:57,208 --> 01:49:00,415
Zacznijmy zatem od morderstwa Wicksa.
1689
01:49:00,416 --> 01:49:03,333
Dokładnie tutaj w Wielki Piątek.
1690
01:49:04,041 --> 01:49:05,875
Zbrodnia niemożliwa.
1691
01:49:07,250 --> 01:49:09,291
Geraldine, trafnie rozumowałaś.
1692
01:49:09,958 --> 01:49:14,124
Gdy prałat Wicks upadł w schowku,
nie był martwy.
1693
01:49:14,125 --> 01:49:16,458
Nawet nie dźgnięty, jeszcze nie wtedy.
1694
01:49:17,333 --> 01:49:20,749
Do piersiówki, którą ukrywał
w skrzynce na bezpieczniki,
1695
01:49:20,750 --> 01:49:24,541
dodano bardzo silny środek uspokajający.
1696
01:49:25,125 --> 01:49:26,415
Łyknął sobie.
1697
01:49:26,416 --> 01:49:28,374
Na wzmocnienie.
1698
01:49:28,375 --> 01:49:31,666
I po chwili upadł na ziemię, nieprzytomny.
1699
01:49:33,041 --> 01:49:34,707
Huk i brzdęk.
1700
01:49:34,708 --> 01:49:36,624
Na tyle bezbronny,
1701
01:49:36,625 --> 01:49:40,125
by zabójca mógł wejść do schowka
1702
01:49:40,708 --> 01:49:42,375
i zadać śmiertelny cios.
1703
01:49:43,000 --> 01:49:44,208
Tak jak mówiłam.
1704
01:49:44,791 --> 01:49:45,624
Ksiądz Jud.
1705
01:49:45,625 --> 01:49:48,540
Nie. Nóż miał już w plecach,
gdy go znalazłem.
1706
01:49:48,541 --> 01:49:50,207
Ma coś w plecach.
1707
01:49:50,208 --> 01:49:53,332
Więc jak? Kiedy?
To niemożliwe. Sam widziałem.
1708
01:49:53,333 --> 01:49:54,875
Co dokładnie?
1709
01:49:56,083 --> 01:49:57,499
Czerwoną główkę diabła.
1710
01:49:57,500 --> 01:50:00,790
I uznał ksiądz, że to krew Wicksa.
1711
01:50:00,791 --> 01:50:03,125
Pokazałem odpowiedź, widział ksiądz?
1712
01:50:04,375 --> 01:50:05,665
Il Diavolo.
1713
01:50:05,666 --> 01:50:07,333
Pizzeria. To zdjęcie.
1714
01:50:08,666 --> 01:50:10,666
Zobaczył coś ksiądz,
1715
01:50:11,208 --> 01:50:13,124
ale nie to.
1716
01:50:13,125 --> 01:50:15,415
Druga, identyczna lampa.
1717
01:50:15,416 --> 01:50:18,375
Druga, identyczna główka.
1718
01:50:19,708 --> 01:50:20,791
Tak.
1719
01:50:23,791 --> 01:50:25,416
Której też brakowało.
1720
01:50:26,041 --> 01:50:27,457
Dwa diabły.
1721
01:50:27,458 --> 01:50:28,874
Tak.
1722
01:50:28,875 --> 01:50:30,166
Dlaczego dwa?
1723
01:50:31,041 --> 01:50:32,665
I dlaczego pomalowane?
1724
01:50:32,666 --> 01:50:34,165
Teraz jest czerwona.
1725
01:50:34,166 --> 01:50:36,999
Jak szata liturgiczna na Wielki Piątek.
1726
01:50:37,000 --> 01:50:38,915
Ten sam odcień,
1727
01:50:38,916 --> 01:50:42,083
co tajemnicze nici na podłodze w schowku.
1728
01:50:42,791 --> 01:50:46,582
Bo druga główka diabła już tam była.
1729
01:50:46,583 --> 01:50:48,999
Przyszyta do jego szaty.
1730
01:50:49,000 --> 01:50:50,374
Pusta, lekka,
1731
01:50:50,375 --> 01:50:52,541
z małym ładunkiem wypełnionym krwią
1732
01:50:53,125 --> 01:50:55,458
i zdetonowanym za pomocą pilota.
1733
01:50:57,041 --> 01:50:59,750
W idealnym momencie.
1734
01:51:00,291 --> 01:51:01,250
Księże prałacie?
1735
01:51:02,500 --> 01:51:03,375
Lekarz.
1736
01:51:05,125 --> 01:51:06,415
Osoba z autorytetem,
1737
01:51:06,416 --> 01:51:10,040
która czeka na dokonanie odkrycia,
by przejąć kontrolę.
1738
01:51:10,041 --> 01:51:11,332
Ma coś w plecach.
1739
01:51:11,333 --> 01:51:13,041
Czekaj. Nie ruszaj.
1740
01:51:15,333 --> 01:51:17,750
Chwilowe zamieszanie.
1741
01:51:20,333 --> 01:51:22,333
I czyn został dokonany.
1742
01:51:23,833 --> 01:51:25,082
Pozostało tylko
1743
01:51:25,083 --> 01:51:29,499
usunąć dowód obciążający
w postaci zaprawionej piersiówki.
1744
01:51:29,500 --> 01:51:32,416
Ale gdzie się podziała? Zniknęła.
1745
01:51:33,541 --> 01:51:35,749
Jedyna komplikacja w całym planie.
1746
01:51:35,750 --> 01:51:39,708
W bezmyślnym, łaskawym odruchu ksiądz Jud
1747
01:51:40,291 --> 01:51:44,832
ukrył piersiówkę,
by zataić alkoholizm Wicksa,
1748
01:51:44,833 --> 01:51:47,750
i wrócił po nią później.
1749
01:51:50,083 --> 01:51:51,291
Mój Boże.
1750
01:51:51,791 --> 01:51:52,957
Nat.
1751
01:51:52,958 --> 01:51:54,250
Po co?
1752
01:51:54,750 --> 01:51:56,999
Wicks planował wytoczyć działa.
1753
01:51:57,000 --> 01:51:58,707
Zamierzał go zniszczyć.
1754
01:51:58,708 --> 01:52:01,624
Nie. Po co to wszystko.
To, co tu pana ściągnęło.
1755
01:52:01,625 --> 01:52:04,124
Po co ta obłędna, misterna gra?
1756
01:52:04,125 --> 01:52:07,082
Ten cały teatr. Zbrodnia niemożliwa.
1757
01:52:07,083 --> 01:52:08,375
Po co to?
1758
01:52:09,041 --> 01:52:10,249
Właśnie.
1759
01:52:10,250 --> 01:52:12,833
Skoro doktor Nat zabił Wicksa,
1760
01:52:13,375 --> 01:52:14,374
kto zabił Nata?
1761
01:52:14,375 --> 01:52:16,291
Teraz przechodzimy do sedna.
1762
01:52:17,000 --> 01:52:19,749
To już nie zawiła
zagadka zamkniętego pokoju
1763
01:52:19,750 --> 01:52:23,207
z zapadniami i poszlakami,
1764
01:52:23,208 --> 01:52:26,707
ale dużo większa intryga.
1765
01:52:26,708 --> 01:52:31,333
Której korzenie sięgają
podwalin tego kościoła
1766
01:52:31,958 --> 01:52:33,707
i która wabi mnie,
1767
01:52:33,708 --> 01:52:37,040
człowieka na wskroś niewierzącego,
1768
01:52:37,041 --> 01:52:40,041
ku sferze wiary.
1769
01:52:41,666 --> 01:52:43,500
Aby zrozumieć tę sprawę,
1770
01:52:44,541 --> 01:52:48,624
musiałem spojrzeć na rodzący się mit.
1771
01:52:48,625 --> 01:52:51,540
Nie po to, by dociec,
czy to prawda, czy nie,
1772
01:52:51,541 --> 01:52:54,040
lecz by poczuć w duszy
1773
01:52:54,041 --> 01:52:57,250
istotę tego, co starał się przekazać.
1774
01:53:00,541 --> 01:53:01,958
Święty kapłan.
1775
01:53:02,708 --> 01:53:08,124
Zgładzony nie przez człowieka,
lecz dłonią samego szatana.
1776
01:53:08,125 --> 01:53:11,625
Złożony obok ojca
w zapieczętowanym grobowcu,
1777
01:53:12,208 --> 01:53:13,625
a potem wskrzeszony
1778
01:53:14,333 --> 01:53:15,957
z woli Boga.
1779
01:53:15,958 --> 01:53:18,040
Odrodzony w nowej formie.
1780
01:53:18,041 --> 01:53:20,124
Nie jako ułomny człowiek,
1781
01:53:20,125 --> 01:53:24,041
lecz symbol Bożej władzy nad śmiercią.
1782
01:53:26,000 --> 01:53:27,625
Sprawiedliwość dla pobożnych.
1783
01:53:28,125 --> 01:53:29,958
Zemsta dla nikczemnych.
1784
01:53:33,166 --> 01:53:36,999
Dobra. Czyli co się naprawdę wydarzyło?
1785
01:53:37,000 --> 01:53:39,082
Tak.
1786
01:53:39,083 --> 01:53:42,999
Czas skruszyć cyrkową fasadę
1787
01:53:43,000 --> 01:53:47,082
cudów i wskrzeszeń
i wyjawić, co się naprawdę wydarzyło.
1788
01:53:47,083 --> 01:53:49,582
Oto chwila, w której Benoit Blanc
1789
01:53:49,583 --> 01:53:52,750
zada ostatecznego mata tajemnicom wiary!
1790
01:54:21,291 --> 01:54:23,291
Blanc, wszystko w porządku?
1791
01:54:25,416 --> 01:54:26,625
Damaszek.
1792
01:54:27,666 --> 01:54:28,875
Damaszek?
1793
01:54:30,250 --> 01:54:33,290
Ten motyw z drogą do Damaszku?
1794
01:54:33,291 --> 01:54:35,250
Tak, ten Damaszek.
1795
01:54:38,791 --> 01:54:39,875
Cholera.
1796
01:54:41,291 --> 01:54:42,375
Blanc?
1797
01:54:58,916 --> 01:55:00,541
Nie wyjaśnię tej sprawy.
1798
01:55:04,500 --> 01:55:05,500
Co?
1799
01:55:06,583 --> 01:55:09,374
Zatem pańska konkluzja jest taka,
1800
01:55:09,375 --> 01:55:12,415
że prałat Wicks zmartwychwstał?
1801
01:55:12,416 --> 01:55:13,915
Że zdarzył się cud?
1802
01:55:13,916 --> 01:55:18,125
Mówię, że nie mogę wyjaśnić tej sprawy.
1803
01:55:19,666 --> 01:55:20,750
Styknie.
1804
01:55:21,250 --> 01:55:22,083
Dzięki.
1805
01:55:24,458 --> 01:55:25,541
Blanc?
1806
01:55:26,250 --> 01:55:28,665
Jeśli zna pan prawdę, to niech ją usłyszą.
1807
01:55:28,666 --> 01:55:32,457
To po to, by nie podważyć naszej wiary
lub żeby nas nie urazić?
1808
01:55:32,458 --> 01:55:34,749
Zasługujemy na to, by poznać prawdę.
1809
01:55:34,750 --> 01:55:36,250
Nie.
1810
01:55:37,625 --> 01:55:39,250
Muszę poznać prawdę.
1811
01:55:41,625 --> 01:55:42,832
Nie może pan
1812
01:55:42,833 --> 01:55:45,791
dać nam odpowiedzi? To po co to wszystko?
1813
01:55:48,583 --> 01:55:51,541
A dałby mi pan blurba na okładce?
1814
01:55:52,666 --> 01:55:53,874
Nie.
1815
01:55:53,875 --> 01:55:56,500
Dobra. Koniec przedstawienia. Wychodzimy.
1816
01:55:57,333 --> 01:55:59,750
Sio.
1817
01:56:00,458 --> 01:56:02,083
Proszę się odsunąć.
1818
01:56:06,750 --> 01:56:09,582
Dodam rozdział i jedziemy.
1819
01:56:09,583 --> 01:56:11,999
Wjeżdżajmy na półki. Zaufaj mi, Alan.
1820
01:56:12,000 --> 01:56:14,708
Dzwoń do Random House. To będzie mega.
1821
01:56:17,833 --> 01:56:21,707
Byliśmy świadkami cudu,
co potwierdził sam Benoit Blanc.
1822
01:56:21,708 --> 01:56:25,124
Cały świat usłyszy,
co zdarzyło się w Chimney Rock.
1823
01:56:25,125 --> 01:56:29,207
Sami się przekonajcie.
Subskrybujcie mój kanał @CyDraven...
1824
01:56:29,208 --> 01:56:30,500
Niezły bajzel.
1825
01:56:32,000 --> 01:56:34,416
Pewnie aresztują księdza Juda.
1826
01:56:35,000 --> 01:56:36,083
Tak.
1827
01:56:37,041 --> 01:56:38,666
Pewnie tak.
1828
01:56:44,833 --> 01:56:46,333
Co to miało być?
1829
01:56:46,875 --> 01:56:48,875
Droga do Damaszku.
1830
01:56:49,583 --> 01:56:51,999
Łuski spadły mi z oczu.
1831
01:56:52,000 --> 01:56:53,915
Czyli co? Fakty-srakty?
1832
01:56:53,916 --> 01:56:56,540
Uwierzył pan w Boga i całe to hokus-pokus?
1833
01:56:56,541 --> 01:56:58,457
Nie. Bóg to fikcja.
1834
01:56:58,458 --> 01:57:00,541
Mnie oświecił...
1835
01:57:01,625 --> 01:57:03,041
ksiądz Jud.
1836
01:57:04,500 --> 01:57:06,916
Jego przykład, czym jest łaska.
1837
01:57:09,583 --> 01:57:11,416
Łaska dla wroga.
1838
01:57:15,166 --> 01:57:16,541
Łaska dla ułomnych.
1839
01:57:19,000 --> 01:57:20,625
Dla tych, którym
1840
01:57:21,416 --> 01:57:22,541
ona się nie należy.
1841
01:57:24,625 --> 01:57:26,041
Ale jej potrzebują.
1842
01:57:31,291 --> 01:57:32,500
Winowajcom.
1843
01:57:33,083 --> 01:57:34,166
Panie Blanc.
1844
01:57:34,833 --> 01:57:36,458
Zna pan prawdę.
1845
01:57:37,041 --> 01:57:39,041
Owszem.
1846
01:57:40,583 --> 01:57:43,915
A jednak zrobił pan z siebie głupca.
1847
01:57:43,916 --> 01:57:46,708
Byś mogła zachować
własną, nieprzymuszoną wolę.
1848
01:57:47,916 --> 01:57:50,415
Lepiej się pospiesz.
1849
01:57:50,416 --> 01:57:51,708
Dziękuję.
1850
01:57:55,583 --> 01:57:57,000
Proszę księdza.
1851
01:58:04,041 --> 01:58:05,124
Co mam robić?
1852
01:58:05,125 --> 01:58:07,040
Spełniaj swoje powołanie.
1853
01:58:07,041 --> 01:58:08,541
Bądź jej kapłanem.
1854
01:58:09,041 --> 01:58:10,458
Wysłuchaj jej spowiedzi.
1855
01:58:19,125 --> 01:58:21,124
Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłam.
1856
01:58:21,125 --> 01:58:23,416
Ostatni raz spowiadałam się tydzień temu.
1857
01:58:27,916 --> 01:58:32,750
Wmawiałam sobie,
że zaczęło się to od czystych intencji.
1858
01:58:34,125 --> 01:58:35,541
Ale prawda jest taka,
1859
01:58:36,375 --> 01:58:39,458
że zaczęło się to od kłamstwa.
1860
01:58:40,416 --> 01:58:41,500
Prentice.
1861
01:58:42,875 --> 01:58:43,958
Prentice.
1862
01:58:45,625 --> 01:58:48,458
Widziałam, jak przyjmuje ostatnią komunię.
1863
01:58:52,500 --> 01:58:54,625
To Jabłko Ewy, Martho.
1864
01:58:55,208 --> 01:58:57,416
Cała moja przeklęta fortuna.
1865
01:58:57,916 --> 01:59:00,332
Wszelki grzech na świecie.
1866
01:59:00,333 --> 01:59:02,333
Wszystko, czego pożąda Ewa.
1867
01:59:03,000 --> 01:59:04,625
Uwięziłem ją.
1868
01:59:05,208 --> 01:59:08,625
Nigdy już nie trafi w złe ręce.
1869
01:59:09,416 --> 01:59:11,333
Ciało Chrystusa.
1870
01:59:24,458 --> 01:59:27,875
Zabrał klejnot ze sobą do grobu.
1871
01:59:30,625 --> 01:59:35,291
Przyrzekłam chronić ten wielki sekret.
1872
01:59:36,708 --> 01:59:40,624
Ale Grace odkryła, że kupił brylant.
1873
01:59:40,625 --> 01:59:41,999
Nie wiem jak.
1874
01:59:42,000 --> 01:59:43,916
Znała się na drogich markach.
1875
01:59:45,166 --> 01:59:48,499
Co mogło być w wykonanej
na zamówienie szkatułce Fabergé
1876
01:59:48,500 --> 01:59:50,749
wartej jakieś 20 000 dolarów?
1877
01:59:50,750 --> 01:59:54,915
Nie świecidełko czy plastikowy Jezus. Nie.
1878
01:59:54,916 --> 01:59:57,166
Coś szlifowanego, wartego fortunę.
1879
01:59:58,250 --> 01:59:59,332
Klejnot.
1880
01:59:59,333 --> 02:00:01,708
Ale nie wiedziała, gdzie go ukrył.
1881
02:00:02,208 --> 02:00:03,708
Tamtej nocy...
1882
02:00:06,166 --> 02:00:08,291
Nie sprofanowała kościoła w gniewie.
1883
02:00:08,875 --> 02:00:11,916
Nie, szukała ukrytego klejnotu.
1884
02:00:12,875 --> 02:00:15,500
Pogrążona w ponurej rozpaczy.
1885
02:00:16,041 --> 02:00:19,125
Uwięziona w klatce wstydu i osądu.
1886
02:00:19,625 --> 02:00:21,625
Tylko tak mogła się uwolnić.
1887
02:00:22,625 --> 02:00:24,041
Nieszczęsna.
1888
02:00:25,583 --> 02:00:27,416
Co jej powiedziałaś?
1889
02:00:29,541 --> 02:00:30,958
Wiem, gdzie go ukrył.
1890
02:00:31,458 --> 02:00:33,083
Nigdy go nie znajdziesz.
1891
02:00:33,583 --> 02:00:35,000
Rozpustna nierządnico.
1892
02:00:41,041 --> 02:00:42,125
Gdzie on jest?
1893
02:00:44,833 --> 02:00:47,208
Gdzie, ty wredna smarkulo?
1894
02:00:48,208 --> 02:00:51,290
Przechowywałam sekret Jabłka Ewy
1895
02:00:51,291 --> 02:00:55,958
zamknięty w moim sercu przez 60 lat.
1896
02:00:57,125 --> 02:00:59,750
Potworny ciężar.
1897
02:01:00,958 --> 02:01:03,166
Dopóki...
1898
02:01:05,166 --> 02:01:07,250
nie sprowokowałem cię do spowiedzi.
1899
02:01:08,083 --> 02:01:10,708
Powodowana hardą dumą,
1900
02:01:11,750 --> 02:01:13,166
wyspowiadałam się.
1901
02:01:16,750 --> 02:01:18,375
Niewłaściwemu księdzu.
1902
02:01:22,583 --> 02:01:24,624
Zostało nam niewiele czasu.
1903
02:01:24,625 --> 02:01:26,540
Zeszłej niedzieli na plebanii
1904
02:01:26,541 --> 02:01:29,957
Vera zmusiła Wicksa do konfrontacji
i dowiedziałaś się o Cyu.
1905
02:01:29,958 --> 02:01:33,000
Mogłam zrozumieć, że zbłądził.
1906
02:01:33,583 --> 02:01:36,791
Ale jego słowa coś mi uświadomiły.
1907
02:01:37,708 --> 02:01:39,916
Że tu chodziło o coś więcej.
1908
02:01:40,416 --> 02:01:44,833
Sprzymierzył się
z tym koszmarnym chłopcem.
1909
02:01:46,250 --> 02:01:48,665
Wówczas nabrałam podejrzeń.
1910
02:01:48,666 --> 02:01:51,124
Zadzwoniłaś do firmy budowlanej.
1911
02:01:51,125 --> 02:01:52,625
{\an8}Dziękuję, James.
1912
02:01:54,875 --> 02:01:56,083
{\an8}Potwierdziły się.
1913
02:01:57,000 --> 02:02:00,415
Zamówił sprzęt, by otworzyć kryptę
1914
02:02:00,416 --> 02:02:06,332
i wykraść brylant, by zaspokoić
swoją chciwość i żądzę władzy.
1915
02:02:06,333 --> 02:02:10,875
Deprawująca moc grzechu Jabłka Ewy
wydobyta na światło dzienne
1916
02:02:11,541 --> 02:02:13,957
{\an8}doprowadziłaby kościół do zguby
1917
02:02:13,958 --> 02:02:18,665
przez wszystko to,
przed czym ostrzegał mnie Prentice.
1918
02:02:18,666 --> 02:02:20,166
Zawiodłam go.
1919
02:02:22,750 --> 02:02:23,958
Całe życie
1920
02:02:24,583 --> 02:02:27,916
nie byłam złą osobą. Byłam dobra.
1921
02:02:28,500 --> 02:02:30,082
Oddana.
1922
02:02:30,083 --> 02:02:32,791
Służyłam kościołowi i chroniłam go.
1923
02:02:33,416 --> 02:02:36,499
Jeśli zawiodłam, to czym jest moje życie?
1924
02:02:36,500 --> 02:02:37,665
Rozumiem.
1925
02:02:37,666 --> 02:02:40,374
Miałam jedno zadanie,
1926
02:02:40,375 --> 02:02:41,875
a go nie wykonałam.
1927
02:02:42,958 --> 02:02:44,166
Chyba że...
1928
02:02:48,166 --> 02:02:49,125
Chyba że...
1929
02:02:51,833 --> 02:02:55,582
Chyba że wykradnę klejnot
1930
02:02:55,583 --> 02:02:57,416
i pozbędę się go na zawsze.
1931
02:02:58,416 --> 02:02:59,832
I za jednym zamachem
1932
02:02:59,833 --> 02:03:04,165
Wicks stałby się świętym,
który cudem zmartwychwstał.
1933
02:03:04,166 --> 02:03:07,666
{\an8}Nie człowiekiem ułomnym, lecz symbolem,
1934
02:03:08,500 --> 02:03:10,500
{\an8}który ocali mój kościół.
1935
02:03:11,666 --> 02:03:14,208
Wystarczyłby jeden cud.
1936
02:03:15,583 --> 02:03:17,416
Tak powstał mój plan.
1937
02:03:18,416 --> 02:03:22,500
Śmierć Wicksa jako święta tajemnica.
1938
02:03:23,291 --> 02:03:26,375
Nieodgadniona. Boska.
1939
02:03:27,375 --> 02:03:29,125
Ale nie dałabyś rady sama.
1940
02:03:29,833 --> 02:03:30,916
Nie.
1941
02:03:32,458 --> 02:03:34,083
Człowiek słabej woli.
1942
02:03:34,666 --> 02:03:35,874
Gotowy na wszystko.
1943
02:03:35,875 --> 02:03:38,707
Skłonny wpisać się w szereg,
by ocalić kościół,
1944
02:03:38,708 --> 02:03:41,375
i pozostać w szeregu,
by zataić swoją hańbę.
1945
02:03:41,958 --> 02:03:45,915
Ktoś z dostępem
do środków nasennych na receptę.
1946
02:03:45,916 --> 02:03:48,041
Tak, to też.
1947
02:03:51,458 --> 02:03:54,416
Wszystko poszło według planu.
1948
02:03:56,000 --> 02:03:57,416
O Boże.
1949
02:03:58,166 --> 02:03:59,249
Moja próżność.
1950
02:03:59,250 --> 02:04:00,750
Jakże nikczemna.
1951
02:04:01,291 --> 02:04:02,416
Martho.
1952
02:04:03,041 --> 02:04:05,500
Rozumiem, przyrzekam ci.
1953
02:04:06,083 --> 02:04:07,915
Mów dalej. Jestem tu.
1954
02:04:07,916 --> 02:04:10,375
Nie przewidziałam kosztów.
1955
02:04:11,458 --> 02:04:13,291
Wybacz mi, Samsonie.
1956
02:04:13,833 --> 02:04:16,249
Mój silny, lojalny Samson.
1957
02:04:16,250 --> 02:04:18,875
Samson. Ten od trumien.
1958
02:04:22,833 --> 02:04:23,833
Cholera.
1959
02:04:24,625 --> 02:04:26,041
Zmartwychwstaniesz.
1960
02:04:27,000 --> 02:04:28,832
Wszystko będzie dobrze.
1961
02:04:28,833 --> 02:04:30,541
Zmartwychwstaniesz.
1962
02:04:31,125 --> 02:04:32,541
Wszystko będzie dobrze.
1963
02:04:35,416 --> 02:04:36,625
Obiecuję.
1964
02:04:37,333 --> 02:04:40,540
Nie rozumiał, dlaczego to robimy.
1965
02:04:40,541 --> 02:04:43,458
Dla ciebie wszystko, mój aniele.
1966
02:04:44,208 --> 02:04:45,375
Ale mi ufał.
1967
02:04:45,875 --> 02:04:47,708
Bo mnie kochał.
1968
02:04:48,375 --> 02:04:49,791
O Boże.
1969
02:04:55,250 --> 02:04:57,083
Czemu tak się to skończyło?
1970
02:04:59,750 --> 02:05:01,749
Plan był prosty.
1971
02:05:01,750 --> 02:05:03,791
Doktor wysyła sygnał.
1972
02:05:16,208 --> 02:05:18,625
Samson zabiera klejnot.
1973
02:05:19,875 --> 02:05:22,708
Wrota Łazarza spełniają swoje zadanie.
1974
02:05:26,875 --> 02:05:30,166
Kamera rejestruje wszystko
zgodnie z planem.
1975
02:05:30,791 --> 02:05:33,583
Doktor Nat miał odwieźć ciało Wicksa
1976
02:05:34,500 --> 02:05:37,832
i pozbyć się go
w tej paskudnej mazi w piwnicy.
1977
02:05:37,833 --> 02:05:41,999
Na drugi dzień Samson
opowiedziałby o wskrzeszonym świętym,
1978
02:05:42,000 --> 02:05:46,082
który pobłogosławił
swego wiernego kościelnego,
1979
02:05:46,083 --> 02:05:49,000
po czym wstąpił do niebios.
1980
02:05:49,666 --> 02:05:51,083
Cud.
1981
02:05:51,666 --> 02:05:53,500
Byłoby idealnie.
1982
02:05:55,416 --> 02:05:57,540
Gdybym ja się tam nie zjawił.
1983
02:05:57,541 --> 02:05:59,666
Właśnie.
1984
02:06:00,458 --> 02:06:01,540
Wiedziałaś,
1985
02:06:01,541 --> 02:06:04,707
co się stało, gdy znalazłaś ciało Samsona?
1986
02:06:04,708 --> 02:06:06,500
Domyślałam się.
1987
02:06:07,375 --> 02:06:08,583
Nie!
1988
02:06:09,250 --> 02:06:11,083
Ale musiałam się upewnić.
1989
02:06:14,541 --> 02:06:15,750
Chwalmy Pana.
1990
02:06:16,250 --> 02:06:17,458
Plan się powiódł.
1991
02:06:42,208 --> 02:06:44,207
Opowiedział mi bajeczkę o tym,
1992
02:06:44,208 --> 02:06:47,291
jak wszystko poszło według planu.
1993
02:06:48,750 --> 02:06:52,208
Wtedy dopiero powiedziałam mu,
że byłam przy krypcie.
1994
02:06:54,000 --> 02:06:55,833
I że wiem, że kłamie.
1995
02:06:58,416 --> 02:07:00,541
Wtedy powiedział mi prawdę.
1996
02:07:05,333 --> 02:07:07,750
Szlag. Nie może nas zobaczyć.
1997
02:07:16,333 --> 02:07:17,541
Jezu.
1998
02:07:20,541 --> 02:07:22,166
Mój drugi błąd.
1999
02:07:22,666 --> 02:07:27,291
Nie doceniłam
kusicielskiej mocy Jabłka Ewy.
2000
02:07:28,541 --> 02:07:32,999
Umówiliśmy się, że je zniszczymy
albo wrzucimy do morza.
2001
02:07:33,000 --> 02:07:37,500
Ale... „Tobie dam potęgę tego wszystkiego”.
2002
02:07:38,416 --> 02:07:41,540
Chrystus potrafił oprzeć się pokusie,
2003
02:07:41,541 --> 02:07:44,833
ale ten zachłanny człowieczyna...
2004
02:07:45,333 --> 02:07:48,541
Na drodze staliśmy mu tylko Samson i ja.
2005
02:07:49,375 --> 02:07:51,375
Nadarzała mu się okazja.
2006
02:07:52,250 --> 02:07:55,500
By pozbyć się przeszkód.
2007
02:07:56,583 --> 02:08:00,582
Wrobić młodego księdza
z burzliwą przeszłością
2008
02:08:00,583 --> 02:08:02,500
i przywłaszczyć sobie klejnot.
2009
02:08:04,458 --> 02:08:05,291
Wykorzystał ją.
2010
02:08:09,833 --> 02:08:13,791
Na drodze stałam mu tylko ja.
2011
02:08:14,666 --> 02:08:19,291
Zatruł moją kawę
śmiertelną dawką pentobarbitalu.
2012
02:08:20,208 --> 02:08:22,833
Po jej spożyciu nie ma już ratunku.
2013
02:08:23,833 --> 02:08:24,915
To bezbolesne.
2014
02:08:24,916 --> 02:08:27,833
Lekkie odrętwienie warg.
2015
02:08:28,500 --> 02:08:31,583
A po dziesięciu minutach
czas na ostatnią modlitwę.
2016
02:08:32,416 --> 02:08:35,665
Błagał, bym zrozumiała, dlaczego to robi.
2017
02:08:35,666 --> 02:08:39,207
Że dzięki pieniądzom
odzyskałby swoją pazerną żonę,
2018
02:08:39,208 --> 02:08:41,125
bla, bla, bla.
2019
02:08:41,833 --> 02:08:44,083
Powiedziałam, że rozumiem.
2020
02:08:45,416 --> 02:08:47,416
Że rozumiem, czemu to zrobił.
2021
02:08:51,875 --> 02:08:54,500
Przejrzałam to na wylot.
2022
02:09:14,708 --> 02:09:16,708
Zrobiłam to wszystko
2023
02:09:17,458 --> 02:09:20,083
z nienawiścią w sercu.
2024
02:09:25,166 --> 02:09:27,583
„Pomsta do mnie należy”, rzekł Pan.
2025
02:09:33,125 --> 02:09:36,625
I taką historię
przekaże światu miejsce zbrodni, ale...
2026
02:09:39,583 --> 02:09:41,416
w głębi serca
2027
02:09:42,166 --> 02:09:43,375
ja wiem swoje.
2028
02:09:47,458 --> 02:09:49,083
Zemsta należy do mnie.
2029
02:09:52,916 --> 02:09:56,499
Popełniłam następujące grzechy.
2030
02:09:56,500 --> 02:09:59,791
Skłamałam, zabiłam,
2031
02:10:00,500 --> 02:10:01,708
a teraz
2032
02:10:02,708 --> 02:10:05,333
prawdziwa gratka na sam koniec.
2033
02:10:13,000 --> 02:10:14,624
Prędko teraz.
2034
02:10:14,625 --> 02:10:15,999
Co się dzieje?
2035
02:10:16,000 --> 02:10:18,125
Zorientowałem się po jej ustach...
2036
02:10:20,166 --> 02:10:21,875
Było już za późno.
2037
02:10:23,708 --> 02:10:25,707
Zażyła pentobarbital.
2038
02:10:25,708 --> 02:10:28,707
- O Boże. Wezwać karetkę!
- Tak jest.
2039
02:10:28,708 --> 02:10:31,208
Może mam zestaw ratunkowy w wozie!
2040
02:10:42,708 --> 02:10:44,333
Wybacz mi, proszę,
2041
02:10:45,541 --> 02:10:46,958
za to, coś wycierpiał.
2042
02:10:48,625 --> 02:10:53,458
Wybacz mi, Panie, za Wicksa i Nata, i...
2043
02:10:55,666 --> 02:10:56,875
Samsona.
2044
02:10:57,708 --> 02:10:59,125
Mój słodki Samson.
2045
02:11:00,208 --> 02:11:01,416
I Grace.
2046
02:11:07,000 --> 02:11:08,083
Martha.
2047
02:11:08,833 --> 02:11:10,041
Grace.
2048
02:11:12,625 --> 02:11:13,833
Jesteś bezpieczna.
2049
02:11:16,666 --> 02:11:17,875
Odpuść.
2050
02:11:19,458 --> 02:11:21,083
Odpuść nienawiść.
2051
02:11:26,458 --> 02:11:27,541
Grace.
2052
02:11:31,208 --> 02:11:32,333
Tak.
2053
02:11:33,208 --> 02:11:34,625
Teraz rozumiem.
2054
02:11:36,541 --> 02:11:38,166
Nieszczęsna dziewczyna.
2055
02:11:41,333 --> 02:11:43,166
Wybacz mi, Grace.
2056
02:11:47,375 --> 02:11:48,583
Proszę księdza...
2057
02:11:51,583 --> 02:11:53,208
dobrze księdzu idzie.
2058
02:11:58,708 --> 02:12:00,875
Bóg, Ojciec miłosierdzia,
2059
02:12:01,625 --> 02:12:04,207
który przez śmierć
i zmartwychwstanie swego Syna
2060
02:12:04,208 --> 02:12:06,833
pojednał świat ze sobą
2061
02:12:07,583 --> 02:12:11,750
i zesłał Ducha Świętego
na odpuszczenie grzechów,
2062
02:12:12,583 --> 02:12:14,499
przez posługę Kościoła
2063
02:12:14,500 --> 02:12:17,000
niech ci udzieli przebaczenia i pokoju,
2064
02:12:18,000 --> 02:12:20,208
a ja odpuszczam tobie grzechy.
2065
02:12:28,000 --> 02:12:31,208
W imię Ojca i Syna,
2066
02:12:32,291 --> 02:12:33,708
i Ducha Świętego.
2067
02:12:49,416 --> 02:12:50,500
Rany.
2068
02:13:20,041 --> 02:13:21,875
Klejnotu nigdy nie odnaleziono.
2069
02:13:26,083 --> 02:13:27,499
{\an8}Kościół ogłosił przerwę.
2070
02:13:27,500 --> 02:13:28,540
{\an8}ROK PÓŹNIEJ
2071
02:13:28,541 --> 02:13:31,707
{\an8}Reszta trzódki rozpierzchła się.
2072
02:13:31,708 --> 02:13:33,957
{\an8}WSKRZESZONY
CUD PRAŁATA JEFFERSONA WICKSA
2073
02:13:33,958 --> 02:13:37,833
{\an8}Niektórzy dopięli swego,
po czym odkryli to, co wie każdy duchowny...
2074
02:13:39,500 --> 02:13:41,416
{\an8}AUTOGRAF AUTORA!
GORĄCA NOWOŚĆ
2075
02:13:42,208 --> 02:13:43,833
{\an8}...że Bóg ma poczucie humoru.
2076
02:13:44,791 --> 02:13:48,208
{\an8}KANCELARIA DRAVEN I DRAVEN
DOM SPRZEDANY
2077
02:13:49,375 --> 02:13:51,791
Niektórzy zaczęli na nowo.
2078
02:13:52,458 --> 02:13:55,291
Może po to,
by odnaleźć własną ścieżkę. Oby.
2079
02:13:59,041 --> 02:14:00,666
A inni doczekali się cudu.
2080
02:14:01,958 --> 02:14:04,375
Nie poprzez ozdrowienie,
2081
02:14:05,041 --> 02:14:08,124
lecz odnajdując w sobie siłę,
by budzić się co dnia
2082
02:14:08,125 --> 02:14:10,333
i pełnić swoje powołanie,
2083
02:14:11,208 --> 02:14:12,833
nie zważając na ból.
2084
02:14:14,000 --> 02:14:15,208
Chleb powszedni.
2085
02:14:22,541 --> 02:14:24,541
O to modlę się dla ciebie.
2086
02:14:25,416 --> 02:14:27,416
Byś znalazł to, czego szukasz.
2087
02:14:30,708 --> 02:14:33,332
- Gdzie jest? Wiesz to.
- Nie! Cy.
2088
02:14:33,333 --> 02:14:35,165
Do diabła, obaj wiecie.
2089
02:14:35,166 --> 02:14:37,665
Pytam ostatni raz, zanim wniosę pozew.
2090
02:14:37,666 --> 02:14:39,499
Panie Wicks, proszę o spokój.
2091
02:14:39,500 --> 02:14:42,207
Ta mediacja miała znaleźć rozwiązanie.
2092
02:14:42,208 --> 02:14:44,290
Dała go im. Wiem, że go ukrywają.
2093
02:14:44,291 --> 02:14:47,540
Pańscy pełnomocnicy
przeszukali kościół i plebanię
2094
02:14:47,541 --> 02:14:49,249
i niczego nie znaleźli.
2095
02:14:49,250 --> 02:14:51,749
Pan Blanc był świadkiem śmierci Marthy
2096
02:14:51,750 --> 02:14:53,916
i nie widział niczego podejrzanego.
2097
02:15:00,416 --> 02:15:03,290
Jeśli go sprzedałeś...
Gruba darowizna, nowy dach,
2098
02:15:03,291 --> 02:15:06,374
lepsze wino mszalne, nic mi nie umknie.
2099
02:15:06,375 --> 02:15:08,708
Naślę kontrolę i wywęszę to.
2100
02:15:09,541 --> 02:15:11,958
Mam nadzieję, że wrócisz do kościoła.
2101
02:15:12,500 --> 02:15:14,625
Twoje dziedzictwo jest w Chrystusie.
2102
02:15:26,583 --> 02:15:28,208
Gówniarz zasrany.
2103
02:15:32,375 --> 02:15:34,499
Ten jego filmik nadal lata po sieci.
2104
02:15:34,500 --> 02:15:35,665
Wiem.
2105
02:15:35,666 --> 02:15:37,957
„Benoit Blanc zaprany”.
2106
02:15:37,958 --> 02:15:40,875
„Zaorany” z literówką. Nie wnikam.
2107
02:15:41,500 --> 02:15:43,415
Wciąż prostujemy fakty.
2108
02:15:43,416 --> 02:15:46,875
O Marcie, o tym, co się stało.
Nic to nie daje.
2109
02:15:47,458 --> 02:15:51,291
Wyznawcy Wicksa spamują nas na fejsie.
Syfioza na kółkach.
2110
02:15:52,625 --> 02:15:54,458
I jak ma być normalnie?
2111
02:15:55,416 --> 02:15:58,041
Kościół przyciągnie sporo uwagi.
2112
02:15:58,750 --> 02:16:00,332
Niekoniecznie pozytywnej.
2113
02:16:00,333 --> 02:16:01,916
Jesteś na to gotowy?
2114
02:16:03,708 --> 02:16:04,791
Niech przyjdą.
2115
02:16:07,375 --> 02:16:08,458
Powodzenia.
2116
02:16:11,791 --> 02:16:12,875
Słuchaj...
2117
02:16:15,208 --> 02:16:16,833
Będę już leciał.
2118
02:16:26,750 --> 02:16:31,166
Niedługo poprowadzę pierwszą mszę,
jeśli chciałby pan zostać.
2119
02:16:31,833 --> 02:16:32,999
Doceniam to.
2120
02:16:33,000 --> 02:16:37,249
Niczego mniej bym nie chciał.
2121
02:16:37,250 --> 02:16:38,541
Serwus.
2122
02:16:42,833 --> 02:16:45,832
MATKA BOŻA ŁASKAWA
2123
02:16:45,833 --> 02:16:50,083
WIEL. JUD DUPLENTICY
WSZYSCY SĄ MILE WIDZIANI
2124
02:17:05,500 --> 02:17:06,708
Zapraszam!
2125
02:17:33,000 --> 02:17:38,208
ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII „NA NOŻE”
2126
02:23:55,583 --> 02:24:00,583
Napisy: Ewa Nowicka