1 00:00:38,791 --> 00:00:40,750 Nie bardzo wiem, od czego zacząć. 2 00:00:41,833 --> 00:00:45,249 Skoro ma to być moja historia morderstwa w Wielki Piątek, 3 00:00:45,250 --> 00:00:46,958 to zacznę od tego. 4 00:00:47,625 --> 00:00:51,749 Dziewięć miesięcy temu wnerwiający diakon przegiął werbalnie 5 00:00:51,750 --> 00:00:53,208 i zrobiłem coś takiego. 6 00:00:58,333 --> 00:00:59,958 Kuźwa. 7 00:01:00,750 --> 00:01:03,083 Lubisz się bić? 8 00:01:03,583 --> 00:01:05,707 Nie, proszę księdza, ani trochę. 9 00:01:05,708 --> 00:01:09,040 Diakon powiedziałby inaczej, gdyby nie złamana szczęka. 10 00:01:09,041 --> 00:01:11,750 W poprzednim życiu byłem bokserem. 11 00:01:12,250 --> 00:01:14,832 Żyłem na ulicy. Mam co nieco za uszami. 12 00:01:14,833 --> 00:01:18,708 Potrzeba nam dziś wojowników, by walczyć ze światem, 13 00:01:19,458 --> 00:01:21,082 nie ze sobą nawzajem. 14 00:01:21,083 --> 00:01:24,624 Ksiądz jest pasterzem. A świat wilkiem. 15 00:01:24,625 --> 00:01:25,833 Nie. 16 00:01:30,416 --> 00:01:33,625 Ośmielę się nie zgodzić, proszę księdza. 17 00:01:34,375 --> 00:01:38,291 Przy takim podejściu w każdym, kto myśli inaczej, widzi się wroga. 18 00:01:39,333 --> 00:01:42,040 Mój dawny instynkt wziął dziś górę, 19 00:01:42,041 --> 00:01:44,915 ale Chrystus uzdrawiał świat, nie z nim walczył. 20 00:01:44,916 --> 00:01:46,207 Wierzę w to. 21 00:01:46,208 --> 00:01:48,708 Chodzi o to, a nie o to. 22 00:01:50,833 --> 00:01:52,666 Chcę być dobrym duszpasterzem. 23 00:01:53,625 --> 00:01:56,957 Pokazać innym zagubionym przebaczenie i miłość Chrystusa. 24 00:01:56,958 --> 00:01:59,125 Świat rozpaczliwie tego potrzebuje. 25 00:02:01,708 --> 00:02:04,583 Proszę dać mi szansę, a spełnię tę obietnicę. 26 00:02:16,958 --> 00:02:18,125 Ekscelencjo, 27 00:02:18,833 --> 00:02:21,040 tyle razu nadstawiałeś za mnie karku. 28 00:02:21,041 --> 00:02:23,624 - Znów zawiodłem. Cokolwiek... - Wystarczy. 29 00:02:23,625 --> 00:02:24,791 Posłuchaj. 30 00:02:25,291 --> 00:02:28,249 Każdy wie, że diakon Clark to dupek. 31 00:02:28,250 --> 00:02:30,790 Nikt nie ma ci za złe, że mu lutnąłeś. 32 00:02:30,791 --> 00:02:32,374 Wręcz przeciwnie. 33 00:02:32,375 --> 00:02:34,583 Ale coś z tym trzeba zrobić. 34 00:02:36,041 --> 00:02:39,249 Poślemy cię do małej parafii w Chimney Rock. 35 00:02:39,250 --> 00:02:42,541 Jest tam tylko proboszcz. 36 00:02:43,666 --> 00:02:44,999 Byłbym wikariuszem? 37 00:02:45,000 --> 00:02:47,249 Nie ciesz się aż tak. 38 00:02:47,250 --> 00:02:48,166 Czemu? 39 00:02:49,583 --> 00:02:52,958 To parafia Matki Bożej Niezłomnej 40 00:02:53,458 --> 00:02:56,583 pod opieką prałata Jeffersona Wicksa. Słyszałeś o nim? 41 00:02:57,458 --> 00:03:00,957 Ma tu swoich sympatyków. Ja do nich nie należę. 42 00:03:00,958 --> 00:03:02,124 Tak między nami, 43 00:03:02,125 --> 00:03:05,166 to nawiedzony szajbus i kawał sukinsyna. 44 00:03:05,916 --> 00:03:10,833 Prawda jest taka, że jego trzoda się kurczy, a wręcz kostnieje. 45 00:03:11,791 --> 00:03:15,333 Przydałoby się tam to twoje podejście. Rozumiesz? 46 00:03:15,958 --> 00:03:18,290 Ani trochę, ale zgoda. 47 00:03:18,291 --> 00:03:20,457 Jak najbardziej. 48 00:03:20,458 --> 00:03:23,415 Duch mnie natchnął. Już ja go prześwięcę. 49 00:03:23,416 --> 00:03:26,125 Tak. Nie tak. Jasne? 50 00:03:31,166 --> 00:03:32,375 Powodzenia. 51 00:03:38,166 --> 00:03:40,791 I tak trafiłem do Chimney Rock. 52 00:03:43,333 --> 00:03:45,165 Daniel w jaskini lwa. 53 00:03:45,166 --> 00:03:47,000 Dawid naprzeciw Goliata. 54 00:03:47,500 --> 00:03:49,040 Młody, durny, pełen wiary. 55 00:03:49,041 --> 00:03:50,332 MATKA BOŻA NIEZŁOMNA 56 00:03:50,333 --> 00:03:51,750 Gotowy na wszystko. 57 00:04:14,625 --> 00:04:17,541 ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII „NA NOŻE” 58 00:04:23,791 --> 00:04:24,875 Ksiądz Jefferson? 59 00:04:25,791 --> 00:04:28,082 Witam. Jud Duplenticy z Albany. 60 00:04:28,083 --> 00:04:30,875 Pochwalony, Judzie Duplenticy z Albany. 61 00:04:34,000 --> 00:04:36,125 Zamierzasz odebrać mi kościół? 62 00:04:38,250 --> 00:04:39,250 Nie. 63 00:04:39,833 --> 00:04:40,708 To dobrze. 64 00:04:41,583 --> 00:04:44,000 Mów mi „księże prałacie”. 65 00:04:44,916 --> 00:04:46,208 Poznałeś już Marthę. 66 00:04:47,083 --> 00:04:48,332 Marthę? Nie. 67 00:04:48,333 --> 00:04:49,915 - Księże prałacie. - Jezu! 68 00:04:49,916 --> 00:04:53,874 Wstałam wcześnie, by wypolerować srebro. Zrobił się nalot. 69 00:04:53,875 --> 00:04:55,499 Dobrze, Martho. 70 00:04:55,500 --> 00:04:57,791 Ksiądz... Jud. 71 00:04:59,083 --> 00:05:00,375 Serdecznie witamy. 72 00:05:00,875 --> 00:05:02,499 Dziękuję, Martho. 73 00:05:02,500 --> 00:05:05,207 Mówiłem właśnie księdzu... 74 00:05:05,208 --> 00:05:06,875 Księdzu prałatowi. 75 00:05:07,708 --> 00:05:09,583 Księdzu prałatowi. Przepraszam. 76 00:05:10,083 --> 00:05:11,791 I że wymsknęło mi się „Jezu”. 77 00:05:14,166 --> 00:05:15,665 Nieźle się zaczyna. 78 00:05:15,666 --> 00:05:17,750 Biskup Langstrom cię tu przysłał? 79 00:05:19,166 --> 00:05:20,250 Langstrom. 80 00:05:20,750 --> 00:05:22,000 Znam go dobrze. 81 00:05:22,500 --> 00:05:24,708 I wybrał właśnie ciebie. 82 00:05:25,500 --> 00:05:27,000 To coś sugeruje. 83 00:05:29,583 --> 00:05:30,791 Nawet sporo. 84 00:05:31,916 --> 00:05:34,708 Wiem, że ksiądz prałat zwykle sam stoi u steru. 85 00:05:35,291 --> 00:05:36,916 Ale jestem tu, by służyć. 86 00:05:38,416 --> 00:05:39,625 Wyspowiadaj mnie. 87 00:05:41,958 --> 00:05:43,083 No dobrze. 88 00:05:47,166 --> 00:05:49,707 Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłem. 89 00:05:49,708 --> 00:05:51,000 Ostatni raz 90 00:05:51,875 --> 00:05:54,291 u spowiedzi byłem sześć tygodni temu. 91 00:05:58,708 --> 00:06:01,250 Zazdrościłem innym bogactw materialnych. 92 00:06:02,125 --> 00:06:06,750 Zobaczyłem reklamę luksusowego auta. Sam miał włączony telewizor. Lexus. 93 00:06:07,416 --> 00:06:08,625 Pomyślałem: 94 00:06:09,625 --> 00:06:11,125 „To ci dopiero cacko”. 95 00:06:11,958 --> 00:06:13,458 Coupé. 96 00:06:15,958 --> 00:06:17,958 Zazdrościłem innym władzy. 97 00:06:19,375 --> 00:06:22,000 Mój dziadek miał kapłański autorytet. 98 00:06:22,833 --> 00:06:24,166 Zawsze tego pragnąłem. 99 00:06:27,541 --> 00:06:28,958 Masturbowałem się... 100 00:06:31,708 --> 00:06:33,707 cztery razy w tym tygodniu. 101 00:06:33,708 --> 00:06:36,624 Może pięć. W ciągu ilu, sześciu tygodni? 102 00:06:36,625 --> 00:06:39,791 To powiedzmy, że w sumie 30 razy. 103 00:06:40,833 --> 00:06:44,458 W tym tygodniu raz w łóżku nad ranem. 104 00:06:44,958 --> 00:06:49,040 Raz pod prysznicem, na stojąco. Wygoda. 105 00:06:49,041 --> 00:06:51,250 Płyn do kąpieli jest pod ręką. 106 00:06:52,833 --> 00:06:55,540 Raz w środku nocy po tym, jak przyśniła mi się... 107 00:06:55,541 --> 00:06:58,207 - Wystarczy. - ...japońska kocia kawiarnia. 108 00:06:58,208 --> 00:07:00,624 - Dobra. - Czytałem o tym artykuł. 109 00:07:00,625 --> 00:07:05,916 Z tym że zamiast kotów były dziewczyny, no i wiesz... 110 00:07:06,583 --> 00:07:07,999 Nie przygotowałem się, 111 00:07:08,000 --> 00:07:12,125 więc przyszło mi się spuścić w egzemplarz Kroniki Katolickiej. 112 00:07:12,833 --> 00:07:16,916 Akurat leżała na nocnej szafce. To pewnie grzech sam w sobie. 113 00:07:17,416 --> 00:07:20,250 A może i nie, cóż... Niedobrze! 114 00:07:21,541 --> 00:07:23,958 Wtedy wydało mi się to po prostu dziwne. 115 00:07:24,750 --> 00:07:26,915 Ale teraz już wiem. 116 00:07:26,916 --> 00:07:29,332 To był jego pierwszy cios. 117 00:07:29,333 --> 00:07:31,458 Pięć zdrowasiek i „Chwała Ojcu”. 118 00:07:33,166 --> 00:07:34,458 Dziękuję. 119 00:07:40,041 --> 00:07:41,540 I nie ostatni. 120 00:07:41,541 --> 00:07:42,875 I witaj. 121 00:07:43,666 --> 00:07:45,083 W moim kościele. 122 00:07:48,750 --> 00:07:51,207 W ciągu kilku tygodni zadomowiłem się 123 00:07:51,208 --> 00:07:53,500 na plebanii Matki Bożej Niezłomnej. 124 00:07:54,333 --> 00:07:56,666 KRONIKA KATOLICKA 125 00:07:59,166 --> 00:08:03,791 Na pełnym etacie był tu jeszcze tylko kościelny, Samson. 126 00:08:04,500 --> 00:08:05,583 Sam. 127 00:08:11,125 --> 00:08:12,832 To prałat Wicks 128 00:08:12,833 --> 00:08:17,000 co dnia dodaje mi sił, by nie zaglądać do butelki. 129 00:08:17,916 --> 00:08:19,333 Też kiedyś popijał. 130 00:08:20,000 --> 00:08:24,083 Ale powiedział mi raz: „Jeśli ja mogę odeprzeć tego demona, to i ty”. 131 00:08:25,375 --> 00:08:27,291 To nieustanne zmaganie. 132 00:08:28,166 --> 00:08:29,250 Ale trwam. 133 00:08:30,541 --> 00:08:34,040 Nie mógłbym, gdyby nie on i moja ukochana Martha. 134 00:08:34,041 --> 00:08:36,624 Ukochana Martha? 135 00:08:36,625 --> 00:08:38,375 Zrobiłbym dla niej wszystko. 136 00:08:39,708 --> 00:08:40,916 Mój anioł na Ziemi. 137 00:08:42,166 --> 00:08:45,457 Martha dogląda wszystkich spraw kościoła. 138 00:08:45,458 --> 00:08:48,832 Księgowość, darowizny. Wszystko odkłada do akt. 139 00:08:48,833 --> 00:08:49,958 Odłóż to. 140 00:08:50,541 --> 00:08:52,957 Pierze szaty, uzupełnia zapasy, 141 00:08:52,958 --> 00:08:55,166 gotuje Wicksowi, gra na organach. 142 00:08:58,875 --> 00:09:00,791 Wie, gdzie jest co pochowane. 143 00:09:01,583 --> 00:09:03,665 - To ta krypta? - Ano. 144 00:09:03,666 --> 00:09:06,708 Utrapienie. Muszę zainstalować kamerę. 145 00:09:07,208 --> 00:09:09,333 - Jest do niej wejście? - Owszem. 146 00:09:10,500 --> 00:09:11,708 Tutaj. 147 00:09:12,208 --> 00:09:13,332 Wrota Łazarza. 148 00:09:13,333 --> 00:09:14,249 WACKI 149 00:09:14,250 --> 00:09:16,915 Trzeba ciężkiego sprzętu, żeby je otworzyć. 150 00:09:16,916 --> 00:09:19,875 Za to tak są wyważone, że wystarczy pchnąć, 151 00:09:20,458 --> 00:09:22,875 by powalić je na ziemię od wewnątrz. 152 00:09:24,125 --> 00:09:25,457 Kto tam jest? 153 00:09:25,458 --> 00:09:26,541 Prentice. 154 00:09:27,166 --> 00:09:31,415 Dziadek Wicksa, założyciel tego kościoła. 155 00:09:31,416 --> 00:09:33,000 Był dla mnie jak ojciec. 156 00:09:33,666 --> 00:09:35,665 Niedobrze mi się robi. 157 00:09:35,666 --> 00:09:40,000 Łobuzy nabazgrali statki kosmiczne na miejscu jego świętego spoczynku. 158 00:09:46,708 --> 00:09:47,791 Co tam robisz? 159 00:09:50,208 --> 00:09:52,124 Lubię dłubać w drewnie, 160 00:09:52,125 --> 00:09:55,707 to pomyślałem, że pożyczę narzędzia od Sama i zrobię... 161 00:09:55,708 --> 00:09:56,999 Nie ruszamy tego. 162 00:09:57,000 --> 00:09:59,958 Na pamiątkę grzechu rozpustnej nierządnicy. 163 00:10:01,500 --> 00:10:02,916 Wyspowiadaj mnie. 164 00:10:04,875 --> 00:10:05,999 KLUB KSIĄŻKI SPIS LEKTUR 165 00:10:06,000 --> 00:10:07,416 Rozpustna nierządnica. 166 00:10:08,125 --> 00:10:09,624 To matka Wicksa. 167 00:10:09,625 --> 00:10:12,332 Co to za historia? 168 00:10:12,333 --> 00:10:14,625 Była rozpustna i nierządna. 169 00:10:16,375 --> 00:10:19,582 Gdy Prentice został księdzem i założył ten kościół, 170 00:10:19,583 --> 00:10:21,833 był wdowcem z córką. 171 00:10:22,958 --> 00:10:24,541 Na imię miała Grace. 172 00:10:25,125 --> 00:10:26,749 Diabelskie nasienie. 173 00:10:26,750 --> 00:10:32,165 Uwielbiała skąpe ubrania i drogie marki. 174 00:10:32,166 --> 00:10:33,458 Drogie marki... 175 00:10:34,166 --> 00:10:35,040 No. 176 00:10:35,041 --> 00:10:37,957 Jako nastolatka szlajała się po barach 177 00:10:37,958 --> 00:10:40,250 i zaszła w ciążę z przygodnym ladaco. 178 00:10:41,208 --> 00:10:45,291 Prentice miał na koncie pokaźną rodzinną fortunę. 179 00:10:45,791 --> 00:10:48,415 Aby chronić wnuka, Wicksa, 180 00:10:48,416 --> 00:10:53,083 obiecał, że jeśli Grace pozostanie pod jego dachem, 181 00:10:53,791 --> 00:10:56,916 cała fortuna przypadnie jej w spadku. 182 00:10:57,916 --> 00:11:01,750 Nierządnica czekała zatem, aż jej ojciec umrze. 183 00:11:03,041 --> 00:11:05,082 Ogromnie go to frasowało. 184 00:11:05,083 --> 00:11:06,666 Martho, zapamiętaj. 185 00:11:07,833 --> 00:11:10,666 Bogactwo i władza, jaka się z nim wiąże, 186 00:11:11,416 --> 00:11:12,666 to Jabłko Ewy. 187 00:11:13,916 --> 00:11:16,041 Pokusa wiodąca do upadku. 188 00:11:17,291 --> 00:11:21,125 Muszę chronić bliskich przed jego deprawującym wpływem 189 00:11:22,208 --> 00:11:23,625 za wszelką cenę. 190 00:11:24,375 --> 00:11:26,207 W końcu przyszła jego godzina. 191 00:11:26,208 --> 00:11:27,541 Byłam przy tym. 192 00:11:28,625 --> 00:11:31,832 Widziałam, jak przyjmuje ostatnią komunię 193 00:11:31,833 --> 00:11:34,665 i umiera na ołtarzu. 194 00:11:34,666 --> 00:11:36,166 W spokoju. 195 00:11:36,958 --> 00:11:40,458 Rozpustna nierządnica potruchtała prosto do jego prawnika. 196 00:11:41,041 --> 00:11:44,250 „Dawaj moją forsę”, zażądała. 197 00:11:45,208 --> 00:11:46,833 A wiesz, co on na to? 198 00:11:47,958 --> 00:11:52,458 „Owszem, odziedziczyłaś wszystko co do centa”. 199 00:11:53,250 --> 00:11:54,875 A na koncie Prentice’a 200 00:11:56,166 --> 00:11:59,166 nie było ani złamanego grosza. 201 00:12:00,208 --> 00:12:02,040 Co zrobił z fortuną? 202 00:12:02,041 --> 00:12:04,041 Rozdał biednym, mawiają jedni. 203 00:12:04,666 --> 00:12:07,541 Wrzucił do oceanu, twierdzą inni. Nikt nie wie. 204 00:12:08,416 --> 00:12:09,416 Przepadła. 205 00:12:10,375 --> 00:12:14,208 W ostatnim akcie łaski ten świątobliwy człowiek zadbał, 206 00:12:15,333 --> 00:12:19,625 by deprawujące zło nie wpadło w ręce grzesznicy. 207 00:12:20,666 --> 00:12:22,500 Zostawił jej tylko... 208 00:12:25,541 --> 00:12:26,541 {\an8}to. 209 00:12:27,166 --> 00:12:29,208 {\an8}„Co to ma być?”, spytała. 210 00:12:30,291 --> 00:12:31,708 Ja wiedziałam. 211 00:12:32,416 --> 00:12:34,250 Nie szukaj Jabłka Ewy. 212 00:12:34,916 --> 00:12:38,333 Twoje dziedzictwo jest w Chrystusie. 213 00:12:44,208 --> 00:12:46,833 Tamtej nocy dokonała zemsty. 214 00:12:50,000 --> 00:12:51,999 W demonicznym napadzie furii 215 00:12:52,000 --> 00:12:55,750 zbezcześciła to święte miejsce. 216 00:13:11,416 --> 00:13:13,833 Bluźnierstwo, profanacja. 217 00:13:15,416 --> 00:13:17,250 Zło wcielone. 218 00:13:54,083 --> 00:13:56,457 Rzekłam: „Siostro Grace, 219 00:13:56,458 --> 00:14:01,458 Bóg, twój Ojciec, wybaczy ci w swoim miłosierdziu”. 220 00:14:18,041 --> 00:14:19,458 Zmarła, 221 00:14:20,083 --> 00:14:22,375 rzucając się na grobowiec Prentice’a. 222 00:14:25,541 --> 00:14:27,541 Tętniak mózgu, stwierdzili. 223 00:14:28,750 --> 00:14:30,666 Zgładzona, twierdzę ja, 224 00:14:31,541 --> 00:14:34,875 przez Boga w Jego miłosierdziu. 225 00:14:35,958 --> 00:14:37,500 Ja pierdzielę. 226 00:14:39,666 --> 00:14:40,666 Przepraszam. 227 00:14:43,000 --> 00:14:46,333 Z mroku tej historii wyrastał fundament kościoła. 228 00:14:47,166 --> 00:14:48,665 Było to namacalne. 229 00:14:48,666 --> 00:14:50,082 Zapytał: „Któż wam”... 230 00:14:50,083 --> 00:14:54,500 Czym kierowali się ci, którzy uczynili z niego swój duchowy dom? 231 00:14:55,083 --> 00:14:58,082 Każdy w grupce stałych bywalców miał swoje powody. 232 00:14:58,083 --> 00:15:00,124 To nasi podejrzani. 233 00:15:00,125 --> 00:15:01,833 Zatem ich przedstawię. 234 00:15:02,500 --> 00:15:06,458 {\an8}Vera Draven, miejscowa prawniczka. Wierna i oddana. 235 00:15:08,625 --> 00:15:11,958 Mój tata był prawnikiem Wicksa i kumplem od kieliszka. 236 00:15:13,166 --> 00:15:14,165 Chłopaki. 237 00:15:14,166 --> 00:15:18,624 Zostałaś prawniczką, żeby przejąć rodzinną kancelarię? 238 00:15:18,625 --> 00:15:21,791 Zostałam prawniczką, by dokonać czegoś w świecie. 239 00:15:23,125 --> 00:15:25,958 Ale to spuścizna mojego ojca. 240 00:15:26,708 --> 00:15:27,749 Chciał, żebym... 241 00:15:27,750 --> 00:15:30,207 - Dziękuję. - ...przejęła po nim interes. 242 00:15:30,208 --> 00:15:32,707 I tak tu zostałam. 243 00:15:32,708 --> 00:15:34,624 Siemka, Vera. 244 00:15:34,625 --> 00:15:37,040 - Cześć. Dziękuję. - Napełnisz mi to? 245 00:15:37,041 --> 00:15:39,624 Adoptowany syn, Cy, wrócił pod jej dach 246 00:15:39,625 --> 00:15:42,415 po nieudanym starcie w polityce. 247 00:15:42,416 --> 00:15:43,415 Cześć. 248 00:15:43,416 --> 00:15:44,458 Hej. 249 00:15:46,666 --> 00:15:48,208 Cieszysz się, że wrócił? 250 00:15:51,416 --> 00:15:54,415 Gdy Vera była młoda, świeżo po studiach, 251 00:15:54,416 --> 00:15:58,249 jej ojciec ni stąd, ni zowąd sprowadził do domu 10-letniego Cya 252 00:15:58,250 --> 00:16:00,665 i oznajmił Verze, że ma go wychowywać. 253 00:16:00,666 --> 00:16:02,166 Żadnych pytań. 254 00:16:03,750 --> 00:16:07,416 Całe miasteczko wiedziało, że to jej nieślubny brat. 255 00:16:08,083 --> 00:16:09,500 Ale Vera się zgodziła. 256 00:16:10,458 --> 00:16:11,749 Wychowała go. 257 00:16:11,750 --> 00:16:13,833 Wiele poświęciłam, 258 00:16:14,416 --> 00:16:19,041 żeby postąpić lojalnie wobec taty, Cya i Wicksa. 259 00:16:20,375 --> 00:16:21,707 Dlatego sądzę, 260 00:16:21,708 --> 00:16:25,207 że gdy tata spogląda na mnie z nieba, 261 00:16:25,208 --> 00:16:30,500 jest ze mnie bardzo zadowolony. 262 00:16:32,875 --> 00:16:34,291 To mnie cieszy. 263 00:16:34,958 --> 00:16:36,040 Mało brakowało. 264 00:16:36,041 --> 00:16:38,665 Byłem pupilem prawicy, nadzieją partii. 265 00:16:38,666 --> 00:16:41,290 Mam koneksje i wiedzę od podszewki. 266 00:16:41,291 --> 00:16:43,624 Wybiłbym się, gdybym umiał porwać wyborców. 267 00:16:43,625 --> 00:16:47,499 Zabrakło mi tego całego kultu osobowości. 268 00:16:47,500 --> 00:16:50,415 Trudno nawiązać z innymi szczerą więź. 269 00:16:50,416 --> 00:16:51,708 Wiem. 270 00:16:52,291 --> 00:16:54,790 Uwierz, próbowałem. Wałkowałem temat rasy. 271 00:16:54,791 --> 00:16:56,999 Temat gender, trans, 272 00:16:57,000 --> 00:16:59,207 ochrony granic, bezdomnych, 273 00:16:59,208 --> 00:17:03,125 wojny, wyborów, aborcji, klimatu. 274 00:17:03,916 --> 00:17:07,915 Do tego płyty indukcyjne, Izrael, biblioteki, szczepionki, 275 00:17:07,916 --> 00:17:11,082 zaimki, kałasznikowy, socjalizm, BLM, 276 00:17:11,083 --> 00:17:15,000 KTR, CDC, DEI, 5G, cały ten kram. 277 00:17:15,708 --> 00:17:18,125 Młóciłem każdy temat i zero odzewu. 278 00:17:20,458 --> 00:17:22,665 Ludzi nic już nie rusza. Nie pojmuję. 279 00:17:22,666 --> 00:17:25,624 Może warto sięgnąć do podstaw 280 00:17:25,625 --> 00:17:29,165 i zwykłą metodą wzbudzić w ludziach zapał. 281 00:17:29,166 --> 00:17:34,041 Znaleźć im obiekt nienawiści i postraszyć, że to coś zagraża ich wartościom? 282 00:17:35,833 --> 00:17:37,125 Nie. 283 00:17:37,708 --> 00:17:38,540 Vera. 284 00:17:38,541 --> 00:17:40,833 Nat Sharp, miejscowy lekarz. 285 00:17:41,375 --> 00:17:43,791 Jego życie kręciło się wokół żony, Darli. 286 00:17:44,291 --> 00:17:45,957 Była dla niego wszystkim. 287 00:17:45,958 --> 00:17:47,875 Darla mnie porzuciła. 288 00:17:48,708 --> 00:17:49,625 Przykro mi. 289 00:17:50,125 --> 00:17:53,000 Zabrała dzieci do Tucson 290 00:17:54,166 --> 00:17:56,791 z gościem, którego poznała na forum Phish. 291 00:18:00,416 --> 00:18:01,624 Tego zespołu? 292 00:18:01,625 --> 00:18:03,125 Nie mam pojęcia. 293 00:18:04,541 --> 00:18:06,874 Doktor Nat tracił grunt pod stopami. 294 00:18:06,875 --> 00:18:10,790 Nie zrobił kariery. Za mało zarabiał. Zawiódł ją. 295 00:18:10,791 --> 00:18:13,000 Zrobiłby wszystko, by ją odzyskać. 296 00:18:17,208 --> 00:18:19,832 Namiastka miejscowego celebryty, 297 00:18:19,833 --> 00:18:22,041 autor fantastyki naukowej Lee Ross. 298 00:18:23,125 --> 00:18:25,040 Pewnie obiło się wam o uszy. 299 00:18:25,041 --> 00:18:28,082 {\an8}Seria Otchłań Półksiężyca, Czekan czasu, 300 00:18:28,083 --> 00:18:29,500 {\an8}Krystaliczne rozdroże. 301 00:18:30,291 --> 00:18:32,790 Dziesięć lat temu przeniósł się tu z Nowego Jorku 302 00:18:32,791 --> 00:18:35,874 i związał się z Wicksem i kościołem. Jak sam mawia... 303 00:18:35,875 --> 00:18:37,457 Odłączyłem mózg 304 00:18:37,458 --> 00:18:41,958 od liberalnej świadomości zbiorowej i przyjechałem tu... 305 00:18:42,875 --> 00:18:46,833 Sprzedaż jego książek i popularność znalazły się na równi pochyłej. 306 00:18:47,958 --> 00:18:51,374 Ale uprzedni rok poświęcił pisaniu dzieła o Wicksie. 307 00:18:51,375 --> 00:18:52,915 Jego nauki, moje refleksje, 308 00:18:52,916 --> 00:18:56,457 eseje i reminiscencje akolity u stóp proroka. 309 00:18:56,458 --> 00:18:58,165 Kapłan i trubadur. 310 00:18:58,166 --> 00:18:59,874 ODA BOJOWA DO DUSZY AMERYKI 311 00:18:59,875 --> 00:19:02,415 Ciężka lektura, ale wiąże z nią nadzieje. 312 00:19:02,416 --> 00:19:05,874 To moja ostatnia szansa, by wyjść z literackiego niebytu. 313 00:19:05,875 --> 00:19:08,625 Dłużej tego nie zniosę. Moi czytelnicy... 314 00:19:09,125 --> 00:19:11,540 To fanatycy survivalu. 315 00:19:11,541 --> 00:19:14,250 Wyglądają jak John Goodman w Big Lebowskim. 316 00:19:18,208 --> 00:19:21,291 Ten natrętny wypierdek, Cy. 317 00:19:22,041 --> 00:19:25,249 Zatopił w prałacie influencerskie kły. 318 00:19:25,250 --> 00:19:27,999 Nie lubimy go. Mówimy: „Wicks, strzeż się. 319 00:19:28,000 --> 00:19:32,166 Unikaj go, to szemrany typ. Oportunistyczny grafoman”. 320 00:19:33,166 --> 00:19:36,790 Musimy chronić Wicksa przed milenialskimi pijawkami. 321 00:19:36,791 --> 00:19:39,665 Simone niedawno się tu przeprowadziła. I nawróciła. 322 00:19:39,666 --> 00:19:42,000 Była światowej klasy wiolonczelistką. 323 00:19:46,500 --> 00:19:49,582 Pięć lat temu choroba przerwała jej karierę. 324 00:19:49,583 --> 00:19:52,499 Chroniczny ból. Zagadkowa anomalia neurologiczna. 325 00:19:52,500 --> 00:19:54,832 - Lekarze rozłożyli ręce. - Przepraszam. 326 00:19:54,833 --> 00:19:56,750 Wierzyłam, że mnie wyleczą. 327 00:19:57,708 --> 00:19:58,791 Nabrałam się. 328 00:19:59,291 --> 00:20:00,708 Durna moi. 329 00:20:02,250 --> 00:20:04,499 Żeby tak wykorzystać czyjąś ufność 330 00:20:04,500 --> 00:20:06,208 i zbijać na tym kasę... 331 00:20:08,083 --> 00:20:09,625 Nie ma większego draństwa. 332 00:20:11,750 --> 00:20:13,165 Nie sądzi ksiądz? 333 00:20:13,166 --> 00:20:15,375 Tak. To podłe. 334 00:20:16,791 --> 00:20:18,916 Chociaż rozumiem potrzebę wiary. 335 00:20:20,958 --> 00:20:22,583 Ale to co innego. 336 00:20:24,416 --> 00:20:26,833 Wiara w Boga, że mnie uleczy. 337 00:20:29,041 --> 00:20:30,250 To coś innego. 338 00:20:33,625 --> 00:20:36,250 Odzyskałam nadzieję. 339 00:20:38,125 --> 00:20:39,958 Że cud może się zdarzyć. 340 00:20:43,500 --> 00:20:45,916 Prałat Wicks mi ją daje. 341 00:20:56,791 --> 00:20:58,833 Spiritus Sanctus dziś go natchnął. 342 00:21:00,958 --> 00:21:02,166 Księże prałacie! 343 00:21:03,458 --> 00:21:04,333 Mój wojownik! 344 00:21:04,916 --> 00:21:07,125 Wicks utrzymywał wąskie grono. 345 00:21:08,083 --> 00:21:11,583 Niewątpliwie uwodził swoją charyzmą. 346 00:21:13,666 --> 00:21:14,875 Co do jego metody... 347 00:21:15,875 --> 00:21:17,915 Co tydzień obierał kogoś za cel, 348 00:21:17,916 --> 00:21:20,957 zwykle kogoś nowego, i przypuszczał atak. 349 00:21:20,958 --> 00:21:24,125 Świat pragnie naszego dobra. 350 00:21:25,958 --> 00:21:29,791 Wszelkie wybory. Podejmuj je. Należą do ciebie. 351 00:21:30,291 --> 00:21:31,500 Nie miej wyrzutów. 352 00:21:32,208 --> 00:21:33,500 Wdaj się w romans. 353 00:21:34,000 --> 00:21:35,207 Kłam. 354 00:21:35,208 --> 00:21:37,624 Spraw sobie nieślubne dziecko. 355 00:21:37,625 --> 00:21:40,500 Uczyń zadość samolubnemu sercu. 356 00:21:41,125 --> 00:21:42,540 Samolubnemu. 357 00:21:42,541 --> 00:21:43,666 Tak. 358 00:21:44,208 --> 00:21:47,333 Pozbawiasz dziecko rodziny. 359 00:21:48,250 --> 00:21:49,583 Ojca. 360 00:21:50,083 --> 00:21:52,290 To atak na nasz bastion. 361 00:21:52,291 --> 00:21:54,374 Instytucję męskości. 362 00:21:54,375 --> 00:21:56,915 Moja matka dokonała samolubnego wyboru 363 00:21:56,916 --> 00:21:59,124 i przeklinam jej samolubne serce. 364 00:21:59,125 --> 00:22:01,624 Każdego dnia. 365 00:22:01,625 --> 00:22:05,874 Przedłożyła własne zachcianki ponad rodzinę z Bożego przykazania. 366 00:22:05,875 --> 00:22:07,208 Wystarczy, że jestem! 367 00:22:07,750 --> 00:22:08,958 Ja! 368 00:22:10,500 --> 00:22:14,416 Samolubne, rozpustne serce, mylisz się. 369 00:22:15,208 --> 00:22:16,707 Możesz bić to dziecko. 370 00:22:16,708 --> 00:22:19,457 Równie dobrze możesz je głodzić. 371 00:22:19,458 --> 00:22:22,374 Odrzuć rodzinę według Bożego zamysłu 372 00:22:22,375 --> 00:22:26,291 i patrz, jak twoje dziecko wije się pod tym ciężarem. 373 00:22:29,208 --> 00:22:31,333 To nie są prawdziwe nauki Kościoła. 374 00:22:32,291 --> 00:22:35,415 Zapytaj najbardziej zagorzałych spośród jego parafian, 375 00:22:35,416 --> 00:22:38,124 a zaprzeczą, by popierali takie poglądy. 376 00:22:38,125 --> 00:22:40,957 To tylko Wicks, który posuwa się za daleko. 377 00:22:40,958 --> 00:22:44,958 Za każdym razem zmusza kogoś do odejścia. 378 00:22:46,458 --> 00:22:47,875 Czemu to robi? 379 00:22:48,458 --> 00:22:51,458 Bo pozostali siedzą i na to patrzą. 380 00:22:52,041 --> 00:22:54,790 I coś, co jawnie byłoby niedopuszczalne, 381 00:22:54,791 --> 00:22:58,041 sprawia w głębi mroczną satysfakcję. 382 00:23:02,250 --> 00:23:05,666 Pozostając na miejscu, obierasz stronę. 383 00:23:06,916 --> 00:23:07,875 Stronę Wicksa. 384 00:23:08,708 --> 00:23:11,707 Testowanie granic, granie na uprzedzeniach, 385 00:23:11,708 --> 00:23:13,791 znieczulanie, wciąganie w zmowę. 386 00:23:15,083 --> 00:23:17,333 ...dwupunktowy home run daje Cubsom... 387 00:23:20,000 --> 00:23:22,582 Postanowiłem nieco wyrównać szale. 388 00:23:22,583 --> 00:23:26,166 Witam na pierwszym spotkaniu grupy modlitewnej księdza Juda. 389 00:23:26,958 --> 00:23:28,583 Dzięki, że przyszliście. 390 00:23:29,250 --> 00:23:32,040 Celem naszych spotkań jest burzenie murów 391 00:23:32,041 --> 00:23:34,541 dzielących nas od Chrystusa, 392 00:23:35,250 --> 00:23:38,083 od siebie nawzajem, od świata. 393 00:23:39,333 --> 00:23:40,958 Gdy miałem 17 lat, 394 00:23:41,458 --> 00:23:42,999 uprawiałem boks. 395 00:23:43,000 --> 00:23:45,583 Zabiłem rywala w ringu. 396 00:23:47,458 --> 00:23:49,375 Otoczyłem się wieloma murami. 397 00:23:50,041 --> 00:23:52,833 Gniew, uzależnienie, agresja. 398 00:23:54,333 --> 00:23:56,541 Dopiero gdy poczułem się bezpieczny, 399 00:23:57,125 --> 00:24:00,625 mogłem opuścić pięści, otworzyć ramiona, 400 00:24:01,500 --> 00:24:03,125 wyznać najskrytszy grzech. 401 00:24:03,791 --> 00:24:06,208 Tego dnia Chrystus ocalił mi życie. 402 00:24:06,958 --> 00:24:09,582 Nie wywołał we mnie przemiany. 403 00:24:09,583 --> 00:24:12,375 Lecz każdego dnia dodaje mi sił. 404 00:24:13,958 --> 00:24:15,458 Nasz chleb powszedni. 405 00:24:16,958 --> 00:24:19,083 Takie powinno być zadanie kościoła. 406 00:24:20,000 --> 00:24:22,416 Tego pragnę zarówno dla siebie, 407 00:24:23,083 --> 00:24:24,500 jak i dla was. 408 00:24:29,625 --> 00:24:30,458 Czyli... 409 00:24:33,625 --> 00:24:36,041 prałat Wicks nie przyjdzie? 410 00:24:38,041 --> 00:24:39,666 Nie, ale... 411 00:24:40,458 --> 00:24:41,457 Nie. 412 00:24:41,458 --> 00:24:44,624 Pomyślałem, że porozmawiamy i podzielimy się... 413 00:24:44,625 --> 00:24:46,332 Ale wie, że to się odbywa? 414 00:24:46,333 --> 00:24:48,582 Oczywiście. Powiem mu. 415 00:24:48,583 --> 00:24:50,832 Chciałem, byśmy nawiązali więź... 416 00:24:50,833 --> 00:24:53,124 Powiesz mu? 417 00:24:53,125 --> 00:24:56,625 Forma przyszła czasownika wskazuje, że jeszcze mu 418 00:24:57,250 --> 00:24:58,458 nie powiedziałeś? 419 00:24:59,416 --> 00:25:00,832 Dlaczego? 420 00:25:00,833 --> 00:25:02,875 - Coś tu nie gra. - Słuchajcie. 421 00:25:03,750 --> 00:25:06,540 To spotkanie przy modlitwie. Żaden sekret. 422 00:25:06,541 --> 00:25:08,790 - To sekretne spotkanie. - Nie. 423 00:25:08,791 --> 00:25:10,582 Dosłownie tak jest. 424 00:25:10,583 --> 00:25:11,832 Powiadomiłam prałata. 425 00:25:11,833 --> 00:25:14,332 Świetnie, zatem... już po sekrecie. 426 00:25:14,333 --> 00:25:17,625 Wróćmy do burzenia murów poprzez miłość Chrystusa... 427 00:25:18,750 --> 00:25:20,541 Odpisał: „Co jest, kurza twarz?”. 428 00:25:21,250 --> 00:25:23,457 - Rany. - Przepraszam. Proszę księdza. 429 00:25:23,458 --> 00:25:27,540 Przyszłam, bo myślałam, że to oficjalne wydarzenie kościelne. 430 00:25:27,541 --> 00:25:29,832 Ale nie użył słowa „kurza”. 431 00:25:29,833 --> 00:25:32,749 Dziękuję, Martho. To jest wydarzenie kościelne. 432 00:25:32,750 --> 00:25:34,790 W kościele. Ze mną. Oficjalne. 433 00:25:34,791 --> 00:25:36,999 - Ani „twarz”. - Mogę zobaczyć? 434 00:25:37,000 --> 00:25:38,458 To ja raczej już pójdę. 435 00:25:39,625 --> 00:25:41,500 - Dziękuję. Cyrus? - Tak. 436 00:25:42,541 --> 00:25:44,875 Ksiądz wybaczy. Wolę go nie wkurzać. 437 00:25:45,583 --> 00:25:47,082 Niezły manewr. 438 00:25:47,083 --> 00:25:48,124 Dzięki. 439 00:25:48,125 --> 00:25:50,624 Pewnie wrzucę to jutro. Oznaczyć księdza? 440 00:25:50,625 --> 00:25:51,874 Wolałbym nie. 441 00:25:51,875 --> 00:25:53,040 I tak to zrobię. 442 00:25:53,041 --> 00:25:54,166 Wiem. 443 00:25:56,625 --> 00:26:00,374 Przykro mi, że nie wyszedł księdzu ten mały zamach stanu. 444 00:26:00,375 --> 00:26:02,040 Zamach stanu? Poważnie? 445 00:26:02,041 --> 00:26:05,540 Jeśli chcemy się pomodlić lub wyspowiadać, 446 00:26:05,541 --> 00:26:07,999 to mamy od tego prałata Wicksa. 447 00:26:08,000 --> 00:26:10,915 Czyżby? Przecież panicznie się go boicie. 448 00:26:10,916 --> 00:26:13,999 Mogłabyś pójść z własnej woli do kościoła, 449 00:26:14,000 --> 00:26:17,290 żeby bez obaw wyznać Wicksowi swój największy grzech? 450 00:26:17,291 --> 00:26:20,749 W przeciwnym razie całe to miejsce to tylko pobielana fasada. 451 00:26:20,750 --> 00:26:23,249 Tak. Mogłabym. 452 00:26:23,250 --> 00:26:24,416 No... 453 00:26:25,625 --> 00:26:27,041 to dobrze! 454 00:26:59,583 --> 00:27:03,416 Wielki Tydzień. Seria specjalnych obrzędów przed Wielkanocą. 455 00:27:04,375 --> 00:27:07,207 {\an8}W Niedzielę Palmową w końcu nie wytrzymałem. 456 00:27:07,208 --> 00:27:10,500 No i... dwa razy pod prysznicem w tym tygodniu. 457 00:27:11,333 --> 00:27:14,791 Mówiłem ci, jak to robię? Z dłonią do góry nogami. 458 00:27:16,041 --> 00:27:18,458 Pięć ojczenaszów i pięć zdrowasiek. 459 00:27:19,791 --> 00:27:22,250 Mija dziewięć miesięcy. 460 00:27:23,791 --> 00:27:28,583 Podoba ci się tu? Zburzyłeś jakieś... mury? 461 00:27:32,250 --> 00:27:36,125 Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłem. U spowiedzi byłem tydzień temu. 462 00:27:40,208 --> 00:27:42,833 Naruszyłem prywatność innego księdza. 463 00:27:44,041 --> 00:27:47,458 Wiem, gdzie Martha trzyma rachunki za usługi medyczne. 464 00:27:48,416 --> 00:27:49,625 Przejrzałem je. 465 00:27:50,666 --> 00:27:53,374 Pięć lat temu miałeś prostatektomię radykalną, 466 00:27:53,375 --> 00:27:56,708 więc fizycznie nie jesteś w stanie mieć erekcji. 467 00:27:59,166 --> 00:28:01,583 To, co tu się dzieje, mnie nie rusza. 468 00:28:02,125 --> 00:28:05,707 Ale widzę, jak doglądasz swojej trzody. 469 00:28:05,708 --> 00:28:07,124 Nie podoba mi się to. 470 00:28:07,125 --> 00:28:08,290 Nie podoba ci się? 471 00:28:08,291 --> 00:28:10,207 Nie, księże prałacie. 472 00:28:10,208 --> 00:28:11,499 Nat Sharp. 473 00:28:11,500 --> 00:28:14,790 Powinien przebaczyć i zacząć normalne życie. 474 00:28:14,791 --> 00:28:19,582 Miłość Chrystusa powinna go natchnąć, a zamiast tego dzień po dniu 475 00:28:19,583 --> 00:28:22,874 pogrąża się w złości i goryczy wobec byłej żony, 476 00:28:22,875 --> 00:28:23,958 wobec kobiet. 477 00:28:24,916 --> 00:28:28,249 To okropne. A Lee? To mistrz słowa. 478 00:28:28,250 --> 00:28:31,832 Tymczasem jego supermoc została obrócona przeciw niemu. 479 00:28:31,833 --> 00:28:34,790 Mówi tylko o tym, że świat się na niego uwziął. 480 00:28:34,791 --> 00:28:38,124 Był rozbrajająco dowcipny, bystry i szanowany, 481 00:28:38,125 --> 00:28:43,790 a teraz jedynie nakręca się i tonie w gniewie i paranoi. 482 00:28:43,791 --> 00:28:46,916 Wiesz, że dosłownie wykopał wokół domu fosę? 483 00:28:47,500 --> 00:28:48,332 Serio? 484 00:28:48,333 --> 00:28:49,415 FORTECA 485 00:28:49,416 --> 00:28:52,333 W sumie jest raczej symboliczna, ale tak. 486 00:28:53,125 --> 00:28:57,415 A Simone... Wybacz, księże prałacie, ale obawiam się, że ją wykorzystujesz. 487 00:28:57,416 --> 00:28:59,333 Widziałem wysokość darowizn. 488 00:29:00,000 --> 00:29:03,915 Wiem, ile wpłaca. Ostatnio praktycznie utrzymuje to miejsce. 489 00:29:03,916 --> 00:29:07,707 Owszem, wierzę, że miłość Chrystusa potrafi sprawić cud, 490 00:29:07,708 --> 00:29:09,791 ale to tak nie działa. 491 00:29:11,000 --> 00:29:13,207 Coś za coś, za twoim pośrednictwem. 492 00:29:13,208 --> 00:29:15,625 I, Bóg ci dopomóż, znów czuje się oszukana. 493 00:29:16,208 --> 00:29:17,874 Bóg mi dopomóż. Coś jeszcze? 494 00:29:17,875 --> 00:29:20,207 Jasne, czemu nie? Cy Draven. 495 00:29:20,208 --> 00:29:23,665 Nie niepokoi cię, co zamieszcza na YouTubie? 496 00:29:23,666 --> 00:29:26,165 {\an8}Co tydzień wycina klipy z twoich kazań 497 00:29:26,166 --> 00:29:29,624 {\an8}i wplata w swoje polityczne wywody. Kooptuje, a co gorsza... 498 00:29:29,625 --> 00:29:32,165 {\an8}NIEBINARNY | BEZBOŻNY BOŻE KRÓLESTWO BEZ RASIZMU 499 00:29:32,166 --> 00:29:34,582 ...stawia kościół w złym świetle. 500 00:29:34,583 --> 00:29:38,333 Kiedy nowy parafianin wytrzymał dłużej niż jedną niedzielę? 501 00:29:38,958 --> 00:29:40,333 Słowo poszło w świat. 502 00:29:40,916 --> 00:29:42,915 Co tydzień zjawia się tylko 503 00:29:42,916 --> 00:29:44,999 ta zwarta klika stałych bywalców, 504 00:29:45,000 --> 00:29:49,375 a ty jakbyś celowo podsycał w nich gniew i strach. 505 00:29:50,333 --> 00:29:52,040 Tak przewodził Chrystus? 506 00:29:52,041 --> 00:29:54,250 Tak mamy postępować? 507 00:30:02,791 --> 00:30:06,457 Teraz jesteś wściekły. I słusznie. 508 00:30:06,458 --> 00:30:08,874 Tylko byś się naraził. Byłbyś bezradny 509 00:30:08,875 --> 00:30:11,000 i zrobiłbym to ponownie. 510 00:30:11,791 --> 00:30:14,165 Ja jestem światem, a ty kościołem. 511 00:30:14,166 --> 00:30:17,125 Leż tam. Leż. 512 00:30:19,000 --> 00:30:21,958 Świetnie. Tak jest! 513 00:30:22,541 --> 00:30:26,625 Gniew pomaga nam się bronić i odzyskać utracony grunt. 514 00:30:27,208 --> 00:30:29,375 Tak wiele go utraciliśmy. 515 00:30:29,958 --> 00:30:31,082 A teraz się boisz. 516 00:30:31,083 --> 00:30:34,041 Odruchowo uniosłeś pięści. Świetnie! 517 00:30:34,875 --> 00:30:37,332 Boisz się, że znów cię zaatakuję. 518 00:30:37,333 --> 00:30:39,041 Chronisz się. 519 00:30:43,125 --> 00:30:46,541 Bo świat chce nas zniszczyć. 520 00:30:47,500 --> 00:30:51,332 Twoja wersja miłości i przebaczenia to miękka papka. 521 00:30:51,333 --> 00:30:54,415 To kompromis, by iść z duchem czasu, 522 00:30:54,416 --> 00:30:56,707 byle nie urazić tego zgniłego świata. 523 00:30:56,708 --> 00:31:00,041 Tymczasem nas niszczą. 524 00:31:00,708 --> 00:31:05,125 Feministyczne marksistowskie dziwki. Kawałek po kawałku. 525 00:31:07,208 --> 00:31:10,416 Dźwigam swoje brzemię. Trzymam front. 526 00:31:12,458 --> 00:31:13,541 A ty? 527 00:31:14,750 --> 00:31:17,166 Nieporadne dziecię z Albany? 528 00:31:19,666 --> 00:31:21,291 Poczujesz gniew 529 00:31:22,375 --> 00:31:23,750 i staniesz do walki? 530 00:31:32,083 --> 00:31:34,083 Zatruwasz ten kościół. 531 00:31:35,250 --> 00:31:37,666 Zrobię wszystko, by go ocalić. 532 00:31:39,458 --> 00:31:41,291 Wytnę cię jak nowotwór. 533 00:31:44,500 --> 00:31:46,916 Pięć ojczenaszów i pięć zdrowasiek. 534 00:32:07,583 --> 00:32:09,583 Chryste, tyś mnie nie porzucił. 535 00:32:10,166 --> 00:32:12,416 Tak i ja nie porzucę tego kościoła. 536 00:32:14,916 --> 00:32:16,833 Ale on był o krok przede mną. 537 00:32:17,666 --> 00:32:20,083 Grupa modlitewna księdza Juda? 538 00:32:20,791 --> 00:32:22,290 To ja dbam o ten kościół. 539 00:32:22,291 --> 00:32:24,665 Umacniam go w Bożej prawdzie. 540 00:32:24,666 --> 00:32:27,457 To zdrada podważać mój autorytet, 541 00:32:27,458 --> 00:32:30,665 wiarę, wręcz całe życie, 542 00:32:30,666 --> 00:32:32,833 i to w moim własnym sanktuarium! 543 00:32:35,333 --> 00:32:36,416 Wynoś się! 544 00:32:40,166 --> 00:32:41,790 Ostateczny manewr Wicksa. 545 00:32:41,791 --> 00:32:43,708 Otwarta wojna przeciwko mnie. 546 00:32:46,291 --> 00:32:48,166 Ululałem się. 547 00:32:48,750 --> 00:32:51,582 Świat jest wilkiem. Ty diabelski... 548 00:32:51,583 --> 00:32:53,291 Diabelski wilku. 549 00:32:53,791 --> 00:32:55,208 Diabelski wilk z ciebie. 550 00:32:56,000 --> 00:32:57,208 Szlag. 551 00:32:58,416 --> 00:33:01,415 - Nikolai, wybacz. Urwałem to... - Nie przejmuj się. 552 00:33:01,416 --> 00:33:03,749 - ...własnoręcznie. - To tandeta. 553 00:33:03,750 --> 00:33:05,582 - Możesz jechać? - Tak. 554 00:33:05,583 --> 00:33:06,499 Na pewno? 555 00:33:06,500 --> 00:33:09,791 IL DIAVOLO PIEKIELNIE SMACZNE – NA WYNOS 556 00:33:26,625 --> 00:33:27,832 Kto tam? 557 00:33:27,833 --> 00:33:28,875 Cholera. 558 00:33:30,333 --> 00:33:32,458 I tak nastał Wielki Piątek. 559 00:33:34,625 --> 00:33:35,999 {\an8}No dobra. 560 00:33:36,000 --> 00:33:38,208 Nabożeństwo o 15. 561 00:33:39,125 --> 00:33:40,375 Sami stali bywalcy. 562 00:33:41,208 --> 00:33:43,000 Coś wisiało w powietrzu. 563 00:33:43,708 --> 00:33:46,000 Nie pamiętam homilii, ale coś było nie tak. 564 00:33:47,500 --> 00:33:49,875 Gniew wydawał się mniej wyrachowany. 565 00:33:50,875 --> 00:33:51,750 Bardziej obłąkany. 566 00:33:57,708 --> 00:34:01,374 Jak zwykle po homilii Wicks był wyczerpany. 567 00:34:01,375 --> 00:34:04,666 Emocjonalnie i fizycznie. Musiał się zregenerować. 568 00:34:06,708 --> 00:34:09,040 Wchodził do niewielkiego schowka 569 00:34:09,041 --> 00:34:12,000 z boku prezbiterium, żeby zejść z widoku. 570 00:34:13,208 --> 00:34:16,290 Wzmacniał się, a ja kontynuowałem mszę, 571 00:34:16,291 --> 00:34:19,540 dopóki nie czuł się na siłach, by przejąć pałeczkę. 572 00:34:19,541 --> 00:34:22,457 Oto drzewo Krzyża 573 00:34:22,458 --> 00:34:25,958 Na którym zawisło zbawienie świata 574 00:34:34,458 --> 00:34:35,708 Księże prałacie? 575 00:34:50,166 --> 00:34:51,250 Co się stało? 576 00:34:53,083 --> 00:34:54,125 Jefferson? 577 00:35:16,583 --> 00:35:17,500 Jud. 578 00:35:20,625 --> 00:35:21,833 Ma coś w plecach. 579 00:35:22,416 --> 00:35:23,583 Czekaj. Nie ruszaj. 580 00:35:24,500 --> 00:35:25,916 Niczego nie dotykaj. 581 00:35:44,458 --> 00:35:46,582 Szatan! Szatan go zgładził! 582 00:35:46,583 --> 00:35:48,207 - Diabeł... Szatan... - Martha. 583 00:35:48,208 --> 00:35:49,833 - Zgładził go! - O nie. 584 00:35:51,208 --> 00:35:52,708 Martha! Proszę. 585 00:36:29,500 --> 00:36:32,083 Karetka przybyła po pięciu minutach. 586 00:36:34,458 --> 00:36:36,583 Stwierdzono zgon na miejscu. 587 00:36:37,291 --> 00:36:40,915 Gdy wyszedłem do reszty, właśnie podjeżdżała policja. 588 00:36:40,916 --> 00:36:43,416 Diabeł nam go nie odbierze. 589 00:36:43,916 --> 00:36:46,750 Powstanie znowu w chwale Pana. 590 00:36:47,750 --> 00:36:50,582 To nie lada wstrząs dla małego miasteczka. 591 00:36:50,583 --> 00:36:54,665 Biedna Geraldine, miejscowa komendantka, wpadła jak śliwka w kompot. 592 00:36:54,666 --> 00:36:56,166 Chryste. 593 00:36:57,375 --> 00:37:00,583 Przesłuchanie ciągnęło się całą sobotę, 594 00:37:01,250 --> 00:37:02,665 aż wreszcie... 595 00:37:02,666 --> 00:37:06,291 Tylko ty byłeś w pobliżu prałata w czasie jego zabójstwa. 596 00:37:07,041 --> 00:37:09,165 I miałeś figurkę wilczej głowy 597 00:37:09,166 --> 00:37:10,666 z narzędzia zbrodni. 598 00:37:12,458 --> 00:37:14,957 Tylko ty nienawidziłeś go do szpiku kości. 599 00:37:14,958 --> 00:37:16,874 Nie mam nic do szpiku kości. 600 00:37:16,875 --> 00:37:22,166 Nie widzę, jak ktokolwiek mógł to zrobić, więc nie wiem... 601 00:37:24,416 --> 00:37:26,833 Nie umiem tego rozgryźć. 602 00:37:31,250 --> 00:37:34,249 Niech ksiądz pójdzie odpocząć. 603 00:37:34,250 --> 00:37:37,208 Ale ostrzegam, że miasteczko huczy. 604 00:37:37,833 --> 00:37:40,332 {\an8}Cy Draven wrzucił to rano na YouTube’a. 605 00:37:40,333 --> 00:37:42,540 Zatruwasz ten kościół. 606 00:37:42,541 --> 00:37:44,750 Zrobię wszystko, by go ocalić. 607 00:37:45,291 --> 00:37:49,125 Wytnę cię jak nowotwór. 608 00:37:51,916 --> 00:37:53,333 Inni to udostępniają. 609 00:37:54,833 --> 00:37:56,041 Masowo. 610 00:38:31,208 --> 00:38:35,625 Włączyłem telefon na dwie minuty. I to był błąd. 611 00:38:36,166 --> 00:38:39,666 Potok wiadomości do księdza mordercy. 612 00:38:41,875 --> 00:38:45,541 Nie martwiłem się, że mnie aresztują czy suspendują. 613 00:38:46,083 --> 00:38:49,916 Myślałem tylko o tym, że Wicks wygrał. 614 00:38:51,125 --> 00:38:54,040 Bo w części duszy, która nie umie kłamać Chrystusowi 615 00:38:54,041 --> 00:38:56,958 ani sobie czy panu... 616 00:39:00,333 --> 00:39:03,416 cieszyłem się, że dziad nie żyje. 617 00:39:11,791 --> 00:39:12,875 Jezu. 618 00:39:13,708 --> 00:39:14,916 Pomóż mi. 619 00:39:17,333 --> 00:39:19,750 Poprowadź mnie, proszę. 620 00:39:24,166 --> 00:39:25,666 Halo? 621 00:39:29,750 --> 00:39:31,041 Przepraszam. 622 00:39:32,500 --> 00:39:33,916 Otwarte? 623 00:39:35,041 --> 00:39:36,125 Zawsze. 624 00:39:36,708 --> 00:39:37,916 Wszystko gra? 625 00:39:39,000 --> 00:39:40,833 Tak. Przepraszam. 626 00:39:44,416 --> 00:39:47,790 Mszy Wielkanocnej nie będzie. Przykro mi. 627 00:39:47,791 --> 00:39:51,540 - Zapraszam. Proszę wejść. - Dziękuję. 628 00:39:51,541 --> 00:39:56,041 Nie chciałbym tylko odciągać księdza od obowiązków. 629 00:39:58,416 --> 00:40:01,165 No proszę. Niczego sobie. 630 00:40:01,166 --> 00:40:02,082 Prawda? 631 00:40:02,083 --> 00:40:06,375 Trudno tu nie czuć Jego obecności. 632 00:40:07,000 --> 00:40:08,083 Czyjej? 633 00:40:09,250 --> 00:40:11,000 Boga... No tak. 634 00:40:12,166 --> 00:40:13,749 - Tak. - Nie jest pan katolikiem. 635 00:40:13,750 --> 00:40:15,833 Nie, ani trochę. 636 00:40:16,875 --> 00:40:18,291 Dumny heretyk. 637 00:40:19,250 --> 00:40:21,458 Klękam na ołtarzu racjonalności. 638 00:40:22,291 --> 00:40:24,500 Nie wychował się pan w wierze? 639 00:40:25,250 --> 00:40:27,250 Moja matka jest... była 640 00:40:28,041 --> 00:40:30,875 bardzo religijna. 641 00:40:32,583 --> 00:40:34,416 - Był pan z nią blisko? - Nie. 642 00:40:35,250 --> 00:40:39,124 Gdy byłem mały... Ale to... 643 00:40:39,125 --> 00:40:41,207 - Skomplikowane? Rodzina. - Skomplikowane. 644 00:40:41,208 --> 00:40:42,708 Właśnie. 645 00:40:47,791 --> 00:40:49,500 Co pan czuje, będąc tutaj? 646 00:40:52,791 --> 00:40:54,625 Co czuję? 647 00:40:59,208 --> 00:41:00,040 Szczerze? 648 00:41:00,041 --> 00:41:01,208 Jasne. 649 00:41:03,541 --> 00:41:05,375 Interesująca architektura. 650 00:41:06,375 --> 00:41:09,582 Odczuwam majestat, misterium, 651 00:41:09,583 --> 00:41:13,125 zamierzony efekt emocjonalny. 652 00:41:15,750 --> 00:41:20,958 Jakby ktoś narzucał mi historię, w którą nie wierzę. 653 00:41:21,833 --> 00:41:25,499 Opartą na czczej obietnicy z bajki dla dzieci, 654 00:41:25,500 --> 00:41:30,249 pełną wrogości, mizogini i homofobii, 655 00:41:30,250 --> 00:41:34,499 i uzasadnionych niewysłowionych aktów przemocy i okrucieństwa, 656 00:41:34,500 --> 00:41:36,582 jednocześnie i nieustannie 657 00:41:36,583 --> 00:41:39,457 skrywając własne haniebne czyny. 658 00:41:39,458 --> 00:41:41,749 Jak narowisty muł, który rzuca zadem, 659 00:41:41,750 --> 00:41:45,040 chcę ją rozebrać na części, rozbić perfidną bańkę wiary 660 00:41:45,041 --> 00:41:50,291 i dotrzeć do prawdy, którą mógłbym przełknąć i się nie udławić. 661 00:41:58,208 --> 00:42:02,833 Krokwie są niezwykle kunsztowne. 662 00:42:04,500 --> 00:42:07,332 Proszę mnie stąd przepędzić, jeśli ksiądz chce. 663 00:42:07,333 --> 00:42:08,500 Nie. 664 00:42:09,958 --> 00:42:11,624 Doceniam szczerość. 665 00:42:11,625 --> 00:42:14,541 Mówienie prawdy jest jak kaszka z miodem. 666 00:42:15,166 --> 00:42:18,999 Podejrzewam, że ksiądz nie zawsze jest prawdomówny wobec parafian. 667 00:42:19,000 --> 00:42:22,250 Można być prawdomównym, nie ujawniając całej prawdy. 668 00:42:23,000 --> 00:42:24,083 Fakt. 669 00:42:26,125 --> 00:42:28,125 Zgadza się. To sztuka narracji. 670 00:42:29,416 --> 00:42:32,958 To nie jest średniowieczny kościół. W końcu to Nowy Jork. 671 00:42:33,708 --> 00:42:35,832 To tylko XIX-wieczny neogotyk. 672 00:42:35,833 --> 00:42:38,957 Bliżej mu do Disneylandu niż Notre-Dame. 673 00:42:38,958 --> 00:42:40,750 Obrzędy, rytuały, 674 00:42:42,000 --> 00:42:43,625 kostiumy i cała reszta. 675 00:42:44,458 --> 00:42:45,875 To zbiór opowieści. 676 00:42:47,333 --> 00:42:48,416 Ma pan rację. 677 00:42:51,291 --> 00:42:52,916 Pytanie tylko, 678 00:42:54,625 --> 00:42:56,958 czy te opowieści wmawiają nam kłamstwo? 679 00:42:58,625 --> 00:43:02,708 A może wydobywają głęboko zakorzenioną prawdę? 680 00:43:05,708 --> 00:43:08,125 Której nie potrafimy wyrazić inaczej... 681 00:43:10,416 --> 00:43:11,833 niż za pomocą opowieści. 682 00:43:15,125 --> 00:43:17,333 Touché. Padre. 683 00:43:25,833 --> 00:43:27,250 - Synu. - Przepraszam. 684 00:43:28,416 --> 00:43:29,625 Dopiero co 685 00:43:30,875 --> 00:43:33,291 odnalazłem w sobie powołanie, 686 00:43:33,916 --> 00:43:36,041 a teraz to stracę... 687 00:43:37,000 --> 00:43:39,540 Stracę sens życia i to mnie przeraża. 688 00:43:39,541 --> 00:43:41,041 Nie wiem, jak będę żył. 689 00:43:42,208 --> 00:43:43,291 Blanc! 690 00:43:45,166 --> 00:43:46,666 Znalazł go pan! Czy on... 691 00:43:55,208 --> 00:43:56,207 Kim pan jest? 692 00:43:56,208 --> 00:43:57,915 Trzeba było od tego zacząć. 693 00:43:57,916 --> 00:44:00,415 Benoit Blanc, detektyw. 694 00:44:00,416 --> 00:44:03,583 Zaciekawiła mnie sprawa morderstwa Jeffersona Wicksa. 695 00:44:04,958 --> 00:44:06,790 Jest pan z policji? 696 00:44:06,791 --> 00:44:09,082 Nie. Pracuję na własny rachunek. 697 00:44:09,083 --> 00:44:12,250 Wszyscy myślą, że to ja. To nieprawda. 698 00:44:12,833 --> 00:44:14,874 Może w głębi tego pragnąłem 699 00:44:14,875 --> 00:44:17,458 i stało się to za sprawą jakiegoś cudu. 700 00:44:19,041 --> 00:44:21,541 Sam nie wiem. Nie pojmuję tego. 701 00:44:22,708 --> 00:44:24,708 Pozwolisz, że ci pomogę? 702 00:44:27,041 --> 00:44:28,124 Co? 703 00:44:28,125 --> 00:44:30,957 Masz spękane usta z odwodnienia. 704 00:44:30,958 --> 00:44:32,458 Nie spałeś całą noc. 705 00:44:33,041 --> 00:44:34,457 Spędziłeś ją poza domem, 706 00:44:34,458 --> 00:44:37,375 a sądząc po nogawkach, modliłeś się na klęczkach. 707 00:44:38,083 --> 00:44:41,500 Nie patrzę na udręczonego winowajcę, 708 00:44:42,250 --> 00:44:45,458 ale na niewinnego, którego dręczy poczucie winy. 709 00:44:47,083 --> 00:44:48,291 Pomogę ci. 710 00:44:48,833 --> 00:44:49,707 Jak? 711 00:44:49,708 --> 00:44:51,708 Upozorowano to na cud. 712 00:44:52,208 --> 00:44:55,625 To tylko morderstwo. A ja je wyjaśniam. 713 00:44:57,500 --> 00:44:59,666 Chwila... To pan... 714 00:45:00,500 --> 00:45:03,665 Ta historia z Kentucky Derby i morderca przyłapany 715 00:45:03,666 --> 00:45:05,249 kamerą fotofiniszu? 716 00:45:05,250 --> 00:45:06,416 Więc to pan... 717 00:45:07,250 --> 00:45:08,457 Był pan w The View. 718 00:45:08,458 --> 00:45:10,165 - Tak. - Co pan tu robi? 719 00:45:10,166 --> 00:45:13,999 Muszę wiedzieć, co zaszło podczas mszy w Wielki Piątek. 720 00:45:14,000 --> 00:45:17,624 I ogólnie, co się święci w parafii Matki Bożej Niezłomnej. 721 00:45:17,625 --> 00:45:20,582 Geraldine łaskawie dała mi dostęp do sprawy. 722 00:45:20,583 --> 00:45:24,750 Jeśli zgodzisz się dziś towarzyszyć mi podczas dochodzenia, 723 00:45:25,375 --> 00:45:28,540 oględzin zwłok, narzędzia i miejsca zbrodni, 724 00:45:28,541 --> 00:45:32,125 zyskasz wyjątkową sposobność, by mi asystować. 725 00:45:33,791 --> 00:45:35,000 Zwłok? 726 00:45:40,916 --> 00:45:43,625 Rozmyśliłem się. Nie powinienem tu być. 727 00:45:44,708 --> 00:45:47,332 Ufam pańskim metodom, ale on ma rację. 728 00:45:47,333 --> 00:45:51,499 Nie. Musisz mieć jasny, obiektywny obraz sytuacji. 729 00:45:51,500 --> 00:45:55,665 Ujrzeć Wicksa w obecnej postaci. To trup. Pusta powłoka. 730 00:45:55,666 --> 00:45:59,207 Nie mityczny potwór z twojej wyobraźni, tylko krew i kości. 731 00:45:59,208 --> 00:46:01,707 Zmarł od rany nożem, którą możemy zbadać. 732 00:46:01,708 --> 00:46:04,541 To tylko... krew i kości. 733 00:46:05,208 --> 00:46:06,499 Krew i kości, tak. 734 00:46:06,500 --> 00:46:08,583 Tak jest, dygu, dygu. 735 00:46:09,833 --> 00:46:12,041 - No, popatrzcie. - Proszę przestać. 736 00:46:13,125 --> 00:46:15,957 Tammy. Proszę. Kotlecik na drugą stronę. 737 00:46:15,958 --> 00:46:17,458 Jak naleśnika? 738 00:46:21,958 --> 00:46:23,583 Raz, dwa, trzy. 739 00:46:24,708 --> 00:46:27,416 KOSTNICA 740 00:46:29,500 --> 00:46:32,624 - Hej! - Nie. To nie dla mnie. 741 00:46:32,625 --> 00:46:35,083 Nie mogę tu być. Po co ja tu panu? 742 00:46:37,416 --> 00:46:38,832 Chcesz rozgrzeszenia, 743 00:46:38,833 --> 00:46:42,374 chcesz być księdzem, to musisz przejść to ze mną. 744 00:46:42,375 --> 00:46:46,124 Morderca się ukrywa. Musimy go znaleźć, przygwoździć... 745 00:46:46,125 --> 00:46:50,040 Przepraszam, zdybać, byś mógł żyć spokojnie. 746 00:46:50,041 --> 00:46:51,333 Proszę księdza. 747 00:46:52,083 --> 00:46:54,415 Wyjaśnijmy coś sobie. 748 00:46:54,416 --> 00:46:57,832 To nie zabawa z kolegami w szukanie mordercy. 749 00:46:57,833 --> 00:46:59,624 Ksiądz jest nadal podejrzany. 750 00:46:59,625 --> 00:47:03,708 Ale nie musi ksiądz tu być bez adwokata. Rozumiemy się? 751 00:47:06,708 --> 00:47:08,333 Nie jestem mordercą. 752 00:47:09,583 --> 00:47:11,250 Jeśli mogę pomóc go znaleźć, 753 00:47:11,916 --> 00:47:14,457 to wchodzę w to. Tak. 754 00:47:14,458 --> 00:47:15,750 Dobrze. 755 00:47:16,625 --> 00:47:17,832 Zwłoki. 756 00:47:17,833 --> 00:47:19,499 Narzędzie zbrodni. 757 00:47:19,500 --> 00:47:20,666 A potem miejsce. 758 00:47:21,958 --> 00:47:23,375 Trzymaj się mnie. 759 00:47:30,125 --> 00:47:32,749 Wiecie co? Ja to nawet nie lubię diabła. 760 00:47:32,750 --> 00:47:36,915 „Il Diavolo” to nazwa z klasą, brzmi z włoska, spoko, 761 00:47:36,916 --> 00:47:39,124 a potem żona kupiła szyld z diabłem, 762 00:47:39,125 --> 00:47:41,124 a potem lampy z diabełkami, 763 00:47:41,125 --> 00:47:44,790 a inni podchwycili i znoszą mi diabelskie gadżety do baru. 764 00:47:44,791 --> 00:47:48,499 No i tak. Tu diabeł, tam diabeł. Bum. Masakra. 765 00:47:48,500 --> 00:47:50,957 - To ta główka? - Tak. 766 00:47:50,958 --> 00:47:52,166 No tak. 767 00:47:53,375 --> 00:47:54,458 Ale... 768 00:47:55,208 --> 00:47:58,707 Teraz jest czerwona. A nie była. To farba. 769 00:47:58,708 --> 00:48:01,166 - Mam nadzieję. - Tak, świeżo pomalowana. 770 00:48:01,750 --> 00:48:05,374 Wypełnili gipsem i wetknęli ostrze. 771 00:48:05,375 --> 00:48:07,166 Zrobię wszystko, by go ocalić. 772 00:48:07,916 --> 00:48:11,124 Wytnę cię jak nowotwór. 773 00:48:11,125 --> 00:48:14,457 Ejże! Bez takich. Tak się nie robi. 774 00:48:14,458 --> 00:48:16,832 Ta czerwona główka gdzie się znalazła? 775 00:48:16,833 --> 00:48:21,500 W kościele. Cisnąłem nią w kościół i rozbiłem okno. Nie wiem czemu. 776 00:48:23,083 --> 00:48:25,290 Po mszy krzyżma w poniedziałek 777 00:48:25,291 --> 00:48:27,707 Martha znalazła wybite okienko. 778 00:48:27,708 --> 00:48:28,790 Łobuzy. 779 00:48:28,791 --> 00:48:30,291 To wszystko. 780 00:48:48,666 --> 00:48:49,875 Widzicie to? 781 00:48:56,083 --> 00:48:56,958 Tak. 782 00:48:58,625 --> 00:48:59,708 Tak. 783 00:49:03,875 --> 00:49:05,375 Ach, to... 784 00:49:07,708 --> 00:49:08,916 Doktor Nat? 785 00:49:17,791 --> 00:49:19,208 Spożywam lunch. 786 00:49:25,750 --> 00:49:29,374 Przyjdę później, jeśli chcesz pogadać. 787 00:49:29,375 --> 00:49:31,582 Nie sądzę... 788 00:49:31,583 --> 00:49:33,582 Raczej bym nie wolał. 789 00:49:33,583 --> 00:49:35,083 Wolałbym raczej nie. 790 00:49:35,833 --> 00:49:38,708 Tu jest. Tego użyłeś. 791 00:49:39,583 --> 00:49:41,790 - Przestań. - Wyciąłeś go „jak nowotwór”? 792 00:49:41,791 --> 00:49:43,665 Ty skurwysynie. 793 00:49:43,666 --> 00:49:45,375 Nie szczędź mu, Nat. 794 00:49:46,583 --> 00:49:49,000 Skurwysyn! Ksiądz morderca! 795 00:50:22,166 --> 00:50:22,999 Po pierwsze 796 00:50:23,000 --> 00:50:26,165 detektyw Elliott dostanie kosz owoców w zamian za pana numer. 797 00:50:26,166 --> 00:50:28,040 Cieszę się, że mogę pomóc. 798 00:50:28,041 --> 00:50:32,624 Geraldine, trafnie przewidziałaś, że to nie jest rutynowe dochodzenie, 799 00:50:32,625 --> 00:50:36,957 to coś, z czym nawet ja dotąd się nie zetknąłem. 800 00:50:36,958 --> 00:50:41,125 Podręcznikowy przykład zbrodni niemożliwej. 801 00:50:41,958 --> 00:50:43,582 Rodem z powieści kryminalnej. 802 00:50:43,583 --> 00:50:47,000 To nie powinno się zdarzyć w świecie realnym. 803 00:50:48,041 --> 00:50:49,458 A tu proszę. 804 00:50:50,000 --> 00:50:51,416 Święty Graal. 805 00:50:52,500 --> 00:50:53,624 Podziwiam pasję, 806 00:50:53,625 --> 00:50:56,332 ale chcę mieć pewność, że da się to wyjaśnić. 807 00:50:56,333 --> 00:50:58,708 Żadna sprawa mi się nie oprze. 808 00:50:59,458 --> 00:51:01,083 Ten finałowy szach-mat, 809 00:51:01,958 --> 00:51:05,375 gdy rozplątuję misterną sieć mojego adwersarza... 810 00:51:07,125 --> 00:51:08,416 Zobaczycie. Warto! 811 00:51:09,000 --> 00:51:11,915 - Świetnie. Jak do tego dojść? - Źródło. 812 00:51:11,916 --> 00:51:14,583 John Dickson Carr, The Hollow Man. 813 00:51:15,375 --> 00:51:17,624 {\an8}Złoty wiek kryminału. 814 00:51:17,625 --> 00:51:21,208 Klasyczna zagadka zamkniętego pokoju ze zbrodnią niemożliwą. 815 00:51:22,958 --> 00:51:24,041 Chwileczkę. 816 00:51:29,375 --> 00:51:31,500 {\an8}LISTA LEKTUR THE HOLLOW MAN 817 00:51:32,375 --> 00:51:35,458 Ksiądz Jud nie jest tu tylko dla ozdoby. 818 00:51:37,541 --> 00:51:40,165 {\an8}„Trup w wannie”, „Zabójstwo przy Rue Morgue”, 819 00:51:40,166 --> 00:51:42,749 {\an8}„Roger Ackroyd”, „Morderstwo na plebanii”. 820 00:51:42,750 --> 00:51:47,958 Mój Boże, toż to niemal przepis na to, jak popełnić tę zbrodnię. 821 00:51:48,458 --> 00:51:50,375 Cała grupka jest w tym klubie? 822 00:51:54,000 --> 00:51:55,625 Kto wybrał te książki? 823 00:51:56,291 --> 00:51:57,125 Oprah. 824 00:51:58,333 --> 00:51:59,333 Oprah. 825 00:51:59,833 --> 00:52:01,915 Martha ściąga listę z jej strony. 826 00:52:01,916 --> 00:52:03,833 To potwierdza moją teorię. 827 00:52:04,416 --> 00:52:06,332 Zabójca z pewnością naśladował 828 00:52:06,333 --> 00:52:09,166 tradycyjne metody zagadki zamkniętego pokoju. 829 00:52:09,708 --> 00:52:11,915 Co ułatwia sprawę. 830 00:52:11,916 --> 00:52:13,250 Czas na klub książki. 831 00:52:13,750 --> 00:52:15,166 Pójdź, młodzieży. 832 00:52:21,833 --> 00:52:24,165 W Hollow Man detektyw Gideon Fell 833 00:52:24,166 --> 00:52:28,666 wylicza wszystkie możliwe metody zabójstwa w zamkniętym pokoju. 834 00:52:29,250 --> 00:52:31,374 Zastosujmy metodę eliminacji. 835 00:52:31,375 --> 00:52:33,582 Teoria numer jeden: 836 00:52:33,583 --> 00:52:37,083 Wicks został dźgnięty nożem, 837 00:52:37,708 --> 00:52:40,041 zanim wszedł do schowka. 838 00:52:40,625 --> 00:52:44,041 Mógłby ksiądz usiąść w tym samym miejscu, co wtedy? 839 00:52:47,208 --> 00:52:49,333 Wicks kończy kazanie. 840 00:52:51,083 --> 00:52:52,749 Wszelkie urządzenie, 841 00:52:52,750 --> 00:52:57,833 które mogłoby wystrzelić ciężki, niewyważony nóż w jego plecy, 842 00:53:00,791 --> 00:53:04,875 byłoby niewidoczne dla kamery i świadków w nawie, 843 00:53:05,500 --> 00:53:09,000 ale z pewnością widziałby je ksiądz Jud. 844 00:53:10,625 --> 00:53:13,665 Nie widziałem żadnego robota strzelającego nożami. 845 00:53:13,666 --> 00:53:16,290 Nie. Pierwsza teoria do kosza. 846 00:53:16,291 --> 00:53:18,208 Teoria numer dwa... 847 00:53:20,083 --> 00:53:21,500 Został zabity 848 00:53:22,000 --> 00:53:23,832 wewnątrz schowka 849 00:53:23,833 --> 00:53:27,541 przez kogoś lub coś 850 00:53:28,291 --> 00:53:30,125 poza schowkiem. 851 00:53:30,833 --> 00:53:34,415 Czyli nóż został wystrzelony stąd do schowka? 852 00:53:34,416 --> 00:53:35,915 To niedorzeczne. 853 00:53:35,916 --> 00:53:38,582 I niemożliwe z wielu względów. 854 00:53:38,583 --> 00:53:41,083 Druga teoria do kosza. Postęp! 855 00:53:41,666 --> 00:53:43,249 Ile jeszcze tych teorii? 856 00:53:43,250 --> 00:53:45,333 Niewiele. Numer trzy... 857 00:53:46,166 --> 00:53:49,040 Został zabity wewnątrz schowka 858 00:53:49,041 --> 00:53:51,750 przez coś, co także było 859 00:53:53,041 --> 00:53:54,540 wewnątrz schowka. 860 00:53:54,541 --> 00:53:56,832 Coś zostało tu uprzednio umieszczone 861 00:53:56,833 --> 00:53:58,540 i uruchomione pilotem? 862 00:53:58,541 --> 00:54:00,624 Ściany są grube, 863 00:54:00,625 --> 00:54:04,125 ale silny sygnał radiowy mógłby się przedostać. 864 00:54:04,875 --> 00:54:06,875 Jak ukryć 865 00:54:07,625 --> 00:54:12,041 w pełni działającą zdalnie sterowaną wyrzutnię noży 866 00:54:12,583 --> 00:54:14,333 w pustym pomieszczeniu? 867 00:54:15,125 --> 00:54:16,916 Wicks upadł na brzuch. 868 00:54:17,541 --> 00:54:19,958 Pamiętam ten huk i brzdęk. 869 00:54:21,583 --> 00:54:24,082 Leżał twarzą do drzwi, 870 00:54:24,083 --> 00:54:26,125 czyli stał, patrząc na zewnątrz, 871 00:54:27,166 --> 00:54:30,583 zatem nóż musiałby wyjść z tylnej ściany? 872 00:54:31,083 --> 00:54:33,500 Huk i brzdęk. Doskonale. 873 00:54:34,041 --> 00:54:35,250 Jednakże... 874 00:54:36,250 --> 00:54:38,125 twarda jak skała. 875 00:54:38,958 --> 00:54:40,041 To może 876 00:54:40,541 --> 00:54:43,040 fałszywa ściana, którą potem usunięto? 877 00:54:43,041 --> 00:54:45,374 Rozkręcasz się, detektywie w sutannie. 878 00:54:45,375 --> 00:54:46,707 Co? Nie. 879 00:54:46,708 --> 00:54:48,875 Moi ludzie zauważyliby fałszywą ścianę. 880 00:54:52,750 --> 00:54:56,583 A usunięcie jej nie byłoby takie proste. 881 00:54:58,416 --> 00:55:01,166 Niczego więcej nie było na podłodze? 882 00:55:01,833 --> 00:55:04,458 Nie. Tylko czerwone nitki. 883 00:55:06,500 --> 00:55:07,708 Co proszę? 884 00:55:08,208 --> 00:55:09,708 Czerwone nitki? 885 00:55:11,666 --> 00:55:15,290 Dwie grube czerwone nitki. Siedem centymetrów długości. 886 00:55:15,291 --> 00:55:17,375 Obok ciała, przy biodrze. 887 00:55:19,333 --> 00:55:20,916 A teoria numer cztery? 888 00:55:26,125 --> 00:55:27,208 Martha? 889 00:55:28,166 --> 00:55:30,374 - Przepędź ich. - Martha? 890 00:55:30,375 --> 00:55:31,750 Przepędź ich! 891 00:55:32,666 --> 00:55:35,082 Traktują tę świątynię 892 00:55:35,083 --> 00:55:38,499 jak miejsce zbrodni. Jak jakiś 893 00:55:38,500 --> 00:55:42,208 szmirowaty serial policyjny z robotami! 894 00:55:42,791 --> 00:55:46,291 Tak się nie godzi, proszę księdza, tak się nie godzi! 895 00:55:48,916 --> 00:55:51,541 Idź do domu, odpocznij trochę. 896 00:55:52,083 --> 00:55:53,208 Mogę jakoś pomóc? 897 00:55:54,041 --> 00:55:55,083 Odejdź. 898 00:55:55,791 --> 00:55:57,625 Nikt cię tu nie chce. 899 00:55:58,125 --> 00:56:02,999 Nienawidziłeś prałata i gardzisz nami wszystkimi. 900 00:56:03,000 --> 00:56:05,499 - To nieprawda. - Morderstwo masz w sercu... 901 00:56:05,500 --> 00:56:07,207 - Nie. - ...krew na dłoniach, 902 00:56:07,208 --> 00:56:09,290 jak ta rozpustna nierządnica. 903 00:56:09,291 --> 00:56:12,583 Twój grzech pierworodny splamił to miejsce. 904 00:56:13,333 --> 00:56:15,083 Fałszywy klecha! 905 00:56:17,958 --> 00:56:18,958 Przepraszam. 906 00:56:20,375 --> 00:56:22,540 Jeśli ustalanie faktów z detektywem 907 00:56:22,541 --> 00:56:24,791 czyni ze mnie wroga, to trudno. 908 00:56:27,583 --> 00:56:28,666 Przepraszam. 909 00:56:39,541 --> 00:56:40,625 Mogę skorzystać? 910 00:56:42,791 --> 00:56:44,416 Jasne. Śmiało. 911 00:56:47,958 --> 00:56:49,375 Wszystko gra? 912 00:56:50,000 --> 00:56:53,165 Mgła zaczęła opadać. Zagadka była do rozwiązania. 913 00:56:53,166 --> 00:56:56,082 Zwłoki, broń, miejsce zbrodni, roboty strzelające nożami 914 00:56:56,083 --> 00:56:59,208 i kąty widzenia, kamienne ściany i piloty. 915 00:57:01,666 --> 00:57:02,958 Piloty. 916 00:57:11,791 --> 00:57:14,208 Nie słuchałeś meczu podczas mszy w piątek. 917 00:57:14,875 --> 00:57:16,415 Przez radio. 918 00:57:16,416 --> 00:57:19,125 Nie. Martha tego nie pochwala. 919 00:57:21,875 --> 00:57:23,291 Więc go nagrałeś. 920 00:57:23,958 --> 00:57:25,041 Tak. 921 00:57:26,708 --> 00:57:30,790 Nałożyłem znacznik czasu, uwzględniając opóźnienie w transmisji. 922 00:57:30,791 --> 00:57:35,124 Doktor Sharp zadzwonił do szpitala o 15.47, 923 00:57:35,125 --> 00:57:37,625 a półtorej minuty wcześniej... 924 00:57:43,625 --> 00:57:46,165 Kilka przyczyn mogło wywołać tę usterkę, 925 00:57:46,166 --> 00:57:47,915 ale mówię od razu, owszem, 926 00:57:47,916 --> 00:57:51,207 mógł to być silny impuls zakłóceń radiowych 927 00:57:51,208 --> 00:57:53,916 z podrasowanego pilota. 928 00:57:54,500 --> 00:57:55,499 Czad. 929 00:57:55,500 --> 00:57:58,415 Tak było. To właśnie uruchomiło nożowego robota. 930 00:57:58,416 --> 00:58:01,332 Inaczej być nie może. Teraz da się to wyjaśnić. 931 00:58:01,333 --> 00:58:03,832 Zsynchronizowałeś to z nagraniem Cya? 932 00:58:03,833 --> 00:58:07,665 Tak. Wideo w iPhonie ma znacznik czasu, bardzo precyzyjny. 933 00:58:07,666 --> 00:58:09,749 - Możesz pokazać? - Tak. 934 00:58:09,750 --> 00:58:11,040 Co takiego? 935 00:58:11,041 --> 00:58:14,208 {\an8}Na którym zawisło zbawienie świata 936 00:58:16,875 --> 00:58:17,958 {\an8}Księże prałacie? 937 00:58:30,875 --> 00:58:32,999 Gdy nastąpił impuls radiowy, 938 00:58:33,000 --> 00:58:35,916 {\an8}on już leżał z nożem w plecach, 939 00:58:36,541 --> 00:58:38,875 {\an8}a ksiądz Jud patrzył prosto na niego. 940 00:58:39,375 --> 00:58:41,165 Jak to rozumieć? 941 00:58:41,166 --> 00:58:43,957 Nożowy robot odpada. 942 00:58:43,958 --> 00:58:46,624 Więc to nic nie znaczy? 943 00:58:46,625 --> 00:58:47,624 Nie. 944 00:58:47,625 --> 00:58:49,916 To na pewno coś znaczy. 945 00:58:51,125 --> 00:58:53,957 Mamy teraz wszystkie elementy układanki. 946 00:58:53,958 --> 00:58:55,165 - Naprawdę? - Tak. 947 00:58:55,166 --> 00:58:58,457 Wiemy, skąd się wzięła diabelska główka, czerwone nici, 948 00:58:58,458 --> 00:59:01,958 huk i brzdęk, zsynchronizowany pilot. 949 00:59:02,958 --> 00:59:04,375 Wszystko się układa. 950 00:59:06,291 --> 00:59:07,708 To proszę dać odpowiedź. 951 00:59:08,916 --> 00:59:10,208 Nie mogę. 952 00:59:11,666 --> 00:59:15,249 Mówił pan, że wszystkie elementy dadzą nam odpowiedź. 953 00:59:15,250 --> 00:59:16,540 Tak. Jednakże, 954 00:59:16,541 --> 00:59:18,749 choć wszystkie elementy są na stole, 955 00:59:18,750 --> 00:59:21,958 ta zbrodnia nadal wydaje się 956 00:59:22,750 --> 00:59:23,958 niemożliwa. 957 00:59:24,791 --> 00:59:26,916 Obiecał pan to wyjaśnić. 958 00:59:28,541 --> 00:59:30,041 To pańska specjalność. 959 00:59:32,041 --> 00:59:33,665 Zaufałem panu. 960 00:59:33,666 --> 00:59:35,750 O Boże... 961 00:59:37,333 --> 00:59:40,750 Jest ksiądz na nogach od półtorej doby. Radzę się wyspać. 962 00:59:41,458 --> 00:59:42,541 Tak. 963 00:59:43,166 --> 00:59:45,874 To był dzień pełen wrażeń. Dobranoc. 964 00:59:45,875 --> 00:59:47,500 Odwiozę księdza. 965 00:59:56,833 --> 00:59:57,916 Wiesz co? 966 00:59:58,458 --> 00:59:59,374 Masz rację. 967 00:59:59,375 --> 01:00:02,083 Nie ma zbrodni niemożliwej. 968 01:00:03,333 --> 01:00:05,166 Brakuje jakiegoś elementu. 969 01:00:06,458 --> 01:00:08,458 I chyba wiem, gdzie go znaleźć. 970 01:00:09,041 --> 01:00:11,790 Wydaje mi się, że w twojej głowie siedzi coś, 971 01:00:11,791 --> 01:00:14,291 co pozwoliłoby mi wyjaśnić tę sprawę. 972 01:00:14,958 --> 01:00:17,791 Jeśli nie uzyskam tego po dobroci, to przykro mi, 973 01:00:18,333 --> 01:00:20,750 ale będę musiał wydobyć to siłą. 974 01:00:23,250 --> 01:00:25,166 Przeraża mnie pan. 975 01:00:27,250 --> 01:00:28,875 Nie rozumiem. 976 01:00:29,583 --> 01:00:32,540 {\an8}W czym to pomoże? Mam opisać tę historię? 977 01:00:32,541 --> 01:00:34,832 {\an8}Tak. 978 01:00:34,833 --> 01:00:37,624 {\an8}Historię morderstwa pastora Wicksa. 979 01:00:37,625 --> 01:00:38,790 {\an8}Prałata Wicksa. 980 01:00:38,791 --> 01:00:40,707 {\an8}Prałata sałata. Jeden czort. 981 01:00:40,708 --> 01:00:44,207 {\an8}Chcę zobaczyć, co się stało, z twojej perspektywy. 982 01:00:44,208 --> 01:00:45,249 {\an8}Od czego zacząć? 983 01:00:45,250 --> 01:00:46,332 {\an8}Od czego chcesz. 984 01:00:46,333 --> 01:00:49,624 Byle dobrze się czytało i nie szczędź detali. 985 01:00:49,625 --> 01:00:50,999 Nie jestem pisarzem. 986 01:00:51,000 --> 01:00:52,500 Nie spiesz się. 987 01:00:55,000 --> 01:00:56,500 {\an8}Mną się nie przejmuj. 988 01:01:04,041 --> 01:01:07,041 {\an8}Tak właśnie spędziłem ostatnią godzinę, 989 01:01:07,541 --> 01:01:10,750 {\an8}a teraz odłożę długopis, wręczę panu notes 990 01:01:11,250 --> 01:01:12,457 {\an8}i zaczekam, 991 01:01:12,458 --> 01:01:14,457 {\an8}aż przeczyta pan moją historię 992 01:01:14,458 --> 01:01:17,500 morderstwa prałata Jeffersona Wicksa. 993 01:01:44,083 --> 01:01:45,291 Czemuś to zrobił? 994 01:01:48,625 --> 01:01:50,125 Mógłby pan zapytać, 995 01:01:50,708 --> 01:01:53,415 czemu sądziłem, że uda mi się pana okłamać. 996 01:01:53,416 --> 01:01:56,125 Nie skłamałeś. Nie mógłbyś. 997 01:01:57,041 --> 01:02:00,125 Tylko nie powiedziałeś całej prawdy na głos. 998 01:02:03,125 --> 01:02:07,208 „Gdy wyszedłem do reszty, właśnie podjeżdżała policja”. 999 01:02:10,000 --> 01:02:11,625 „Wyszedłem do reszty”. 1000 01:02:12,125 --> 01:02:14,124 Czyli zostałeś w kościele. 1001 01:02:14,125 --> 01:02:17,040 Jako jedyny miałeś dostęp bez świadków 1002 01:02:17,041 --> 01:02:21,500 do schowka już po morderstwie, ale przed policyjną inspekcją. 1003 01:02:23,541 --> 01:02:25,041 Dlaczego? 1004 01:02:28,000 --> 01:02:29,290 Po co go chronić? 1005 01:02:29,291 --> 01:02:31,375 Nie chciałem chronić Wicksa. 1006 01:02:33,041 --> 01:02:35,374 Chciałem oszczędzić jego wyznawcom 1007 01:02:35,375 --> 01:02:36,874 nieco rozczarowania. 1008 01:02:36,875 --> 01:02:39,790 Każdy chyba o tym wiedział. 1009 01:02:39,791 --> 01:02:43,374 Po każdej mszy musiało od niego zalatywać. 1010 01:02:43,375 --> 01:02:46,415 „Wzmacniał się”. Sprytnie to ująłeś. 1011 01:02:46,416 --> 01:02:48,665 Pewnie wszyscy wiedzieli. 1012 01:02:48,666 --> 01:02:50,875 Spiritus Sanctus dziś go natchnął. 1013 01:02:51,541 --> 01:02:52,958 Nie wszyscy. 1014 01:02:53,458 --> 01:02:54,541 Sam. 1015 01:02:55,333 --> 01:02:57,707 Jedyny poczciwy człowiek spośród reszty. 1016 01:02:57,708 --> 01:02:59,625 Trzeźwość ocaliła mu życie. 1017 01:03:01,041 --> 01:03:04,875 Zjawiły się media i policja. Po co to wywlekać? 1018 01:03:07,375 --> 01:03:09,790 Wicks został zabity nożem. 1019 01:03:09,791 --> 01:03:13,624 Nie wiem, jak i kto to zrobił, ale to jedno było pewne. 1020 01:03:13,625 --> 01:03:15,707 Więc to nie miało nic do rzeczy. 1021 01:03:15,708 --> 01:03:17,915 To był odruch. 1022 01:03:17,916 --> 01:03:20,540 Niedopowiedzenie, by chronić moją trzodę. 1023 01:03:20,541 --> 01:03:22,249 Gówno prawda! 1024 01:03:22,250 --> 01:03:26,416 Chroniąc ich bańkę wiary, ochroniłeś mordercę! 1025 01:03:29,000 --> 01:03:30,833 Gdzie ta piersiówka? 1026 01:03:33,750 --> 01:03:34,833 Szlag. 1027 01:03:37,458 --> 01:03:39,083 Kurde, nie ma jej. 1028 01:03:40,833 --> 01:03:41,916 Blanc. 1029 01:03:42,875 --> 01:03:44,083 Przepraszam. 1030 01:03:44,708 --> 01:03:46,707 Zginął od noża, więc nie myślałem... 1031 01:03:46,708 --> 01:03:48,915 Nie myślałeś. 1032 01:03:48,916 --> 01:03:52,000 Ale zabrnęliśmy po pas, więc lepiej zacznij. 1033 01:03:53,291 --> 01:03:55,125 Ktoś się do mnie włamał. 1034 01:03:56,125 --> 01:03:57,416 Zaczynam rozumieć. 1035 01:03:57,958 --> 01:04:00,790 To podstępna intryga, żeby mnie wrobić. 1036 01:04:00,791 --> 01:04:03,208 Widzisz, z jakim wrogiem się zmagamy. 1037 01:04:05,125 --> 01:04:07,999 Obdarowałeś ich łaską i empatią, 1038 01:04:08,000 --> 01:04:09,832 ale koniec z tym. 1039 01:04:09,833 --> 01:04:11,540 Dość marnowania czasu. 1040 01:04:11,541 --> 01:04:14,040 Jutro wszyscy zjawią się na pogrzebie. 1041 01:04:14,041 --> 01:04:15,749 Wtedy ich przesłuchamy. 1042 01:04:15,750 --> 01:04:18,666 Musimy odkryć, co stało się tamtego wieczora. 1043 01:04:19,750 --> 01:04:23,833 I co ukrywa ta zgraja wrednych wilków. 1044 01:04:34,916 --> 01:04:37,375 {\an8}OSTATNIA HOMILIA WICKSA: W DNIU MORDERSTWA 1045 01:04:40,916 --> 01:04:42,333 Zdradzony. 1046 01:04:43,333 --> 01:04:44,541 Pobity. 1047 01:04:46,666 --> 01:04:47,875 Wyśmiany. 1048 01:04:48,916 --> 01:04:50,125 Przebity. 1049 01:04:52,291 --> 01:04:53,375 Zamordowany. 1050 01:04:57,375 --> 01:05:00,000 Pogrzebany, miał sczeznąć. 1051 01:05:00,916 --> 01:05:02,000 Być zapomniany. 1052 01:05:03,208 --> 01:05:06,041 Kościół dzieli los naszego Zbawcy. 1053 01:05:06,708 --> 01:05:10,207 Atakowany przez nikczemną nowoczesność, 1054 01:05:10,208 --> 01:05:12,499 przez Bożych nieprzyjaciół. 1055 01:05:12,500 --> 01:05:14,582 Rozpustne nierządnice, 1056 01:05:14,583 --> 01:05:17,999 plugastwo, które chce nas stłamsić, zagłuszyć 1057 01:05:18,000 --> 01:05:20,499 i zagarnąć należne nam miejsce 1058 01:05:20,500 --> 01:05:23,208 u steru chrześcijańskiego narodu wiary. 1059 01:05:23,708 --> 01:05:26,790 Staję oto przed wami, wojownik Chrystusa 1060 01:05:26,791 --> 01:05:30,707 w Bożej zbroi, gotowy walczyć ze światem aż do ostatniego tchu. 1061 01:05:30,708 --> 01:05:33,333 Tędy nie przejdziecie! 1062 01:05:36,041 --> 01:05:39,125 Jako naszego Pana, tak i mnie dotyka zdrada Judasza. 1063 01:05:39,666 --> 01:05:41,500 Chciałabym zostać z nim sama. 1064 01:05:42,250 --> 01:05:44,250 Pod wieloma postaciami. 1065 01:05:46,000 --> 01:05:48,833 Prawdziwy wróg zawsze czai się wewnątrz. 1066 01:05:50,291 --> 01:05:52,125 Pomnijcie moje słowa. 1067 01:05:53,583 --> 01:05:56,957 W ten Wielki Piątek pamiętajcie, co nadejdzie. 1068 01:05:56,958 --> 01:05:59,041 Każde z was niech pamięta. 1069 01:06:01,583 --> 01:06:02,958 Zmartwychwstaniesz. 1070 01:06:04,125 --> 01:06:05,541 Wszystko będzie dobrze. 1071 01:06:06,041 --> 01:06:07,666 Zmartwychwstaniesz. 1072 01:06:08,291 --> 01:06:09,499 Powstaniesz. 1073 01:06:09,500 --> 01:06:12,958 Nadchodzi godzina, przed którą was przestrzegałem. 1074 01:06:14,541 --> 01:06:17,540 Wspomnijcie, co was czeka w Wielką Niedzielę. 1075 01:06:17,541 --> 01:06:21,458 Albowiem dotrzymam złożonej wam obietnicy. Zaprawdę! 1076 01:06:23,500 --> 01:06:29,125 Oto bowiem, choć został powalony, sprawiedliwy Syn Boży powstanie na nowo. 1077 01:06:29,666 --> 01:06:32,082 Jabłko Ewy powróci na drzewo, 1078 01:06:32,083 --> 01:06:35,833 takoż nastanie przepych Jego Królestwa i potęga Jego panowania. 1079 01:06:36,458 --> 01:06:39,290 A gdy w ciemnościach zgrzytać będziecie zębami, 1080 01:06:39,291 --> 01:06:40,999 wy niewierne diabły, 1081 01:06:41,000 --> 01:06:45,499 gdy wasze ciała leżeć będą zziębnięte, zapomniane i porzucone, 1082 01:06:45,500 --> 01:06:50,000 On powstanie na nowo, by odzyskać to, co Mu należne. 1083 01:06:50,666 --> 01:06:52,291 I porazi niegodziwych, 1084 01:06:53,041 --> 01:06:56,082 a swego prawdziwego Syna wyniesie na tron tego narodu! 1085 01:06:56,083 --> 01:06:59,374 Tak, On powstanie! 1086 01:06:59,375 --> 01:07:02,082 Tak! Drżyjcie w trwodze, 1087 01:07:02,083 --> 01:07:07,666 albowiem On powstanie na nowo, by nieść chwałę, pomstę i potęgę! 1088 01:07:17,541 --> 01:07:20,375 Współczuję, proszę księdza. Proszę tu podpisać. 1089 01:07:21,666 --> 01:07:23,040 Tak między nami, 1090 01:07:23,041 --> 01:07:27,208 mam gdzieś, co w netach gadają. Obstawiam, że to nie ksiądz go zaciukał. 1091 01:07:29,666 --> 01:07:31,874 Uwaga. Posłuchajcie. 1092 01:07:31,875 --> 01:07:34,208 Kogo tu mamy? Judasz Jud. 1093 01:07:34,791 --> 01:07:37,165 Ksiądz nie jest tu mile widziany. 1094 01:07:37,166 --> 01:07:38,457 Dość! 1095 01:07:38,458 --> 01:07:39,749 Zrobimy to tak. 1096 01:07:39,750 --> 01:07:42,415 Benoit Blanc i ja zadamy wam parę pytań, 1097 01:07:42,416 --> 01:07:45,665 a wy odpowiecie i ustalimy, kto zabił prałata Wicksa 1098 01:07:45,666 --> 01:07:48,000 i dlaczego. A potem... 1099 01:07:48,791 --> 01:07:50,207 To wszystko. 1100 01:07:50,208 --> 01:07:53,125 Jasne? No to dobra. 1101 01:07:54,916 --> 01:07:57,040 Dziękuję, proszę księdza, to było... 1102 01:07:57,041 --> 01:07:58,290 całkiem niezłe. 1103 01:07:58,291 --> 01:07:59,999 Zaczniemy od tego, 1104 01:08:00,000 --> 01:08:04,165 co wydarzyło się tamtego wieczora właśnie tutaj. 1105 01:08:04,166 --> 01:08:07,290 Wtedy, gdy Jud wyznał nam, że kogoś zabił? 1106 01:08:07,291 --> 01:08:10,415 To nie tak. Mówiłem o boksie... 1107 01:08:10,416 --> 01:08:13,457 A teraz broni się atakiem. Zwykły KNAP. 1108 01:08:13,458 --> 01:08:14,499 KNAP? 1109 01:08:14,500 --> 01:08:16,165 Ksiądz na papierze. 1110 01:08:16,166 --> 01:08:20,374 Pomaga Blancowi rozwikłać zagadkę złego kościoła, 1111 01:08:20,375 --> 01:08:23,707 a potem jakaś lewatywa wystruga z tego podcast 1112 01:08:23,708 --> 01:08:27,707 i tylko patrzeć, jak nasze durne wersje dropną w Netfliksie. 1113 01:08:27,708 --> 01:08:30,500 Durne wersje? Broń Boże. 1114 01:08:31,916 --> 01:08:33,290 Jezu! 1115 01:08:33,291 --> 01:08:34,791 To cud! 1116 01:08:36,041 --> 01:08:38,916 Ja chodzę, Martho. Tylko czuję ból. 1117 01:08:40,666 --> 01:08:41,875 Popieram. 1118 01:08:42,541 --> 01:08:43,750 Prawda na jaw. 1119 01:08:44,291 --> 01:08:46,041 Wicks był naciągaczem. 1120 01:08:46,791 --> 01:08:50,208 Ta cała ściema o cudach i boskiej mocy nadprzyrodzonej. 1121 01:08:51,583 --> 01:08:53,000 Wierzyłam w to. 1122 01:08:54,875 --> 01:08:56,500 Nadal chcę wierzyć. 1123 01:08:57,083 --> 01:08:58,291 Trzeba mieć nasrane. 1124 01:08:58,791 --> 01:09:03,040 Nie chodziło mi o grupę modlitewną Juda, 1125 01:09:03,041 --> 01:09:05,540 tylko pokątne spotkanie z Wicksem, 1126 01:09:05,541 --> 01:09:08,625 które odbyło się tu w Niedzielę Palmową. 1127 01:09:12,958 --> 01:09:16,416 Co konkretnie miało na celu to spotkanie? 1128 01:09:18,458 --> 01:09:20,291 Kto chce zacząć? 1129 01:09:21,625 --> 01:09:22,833 Ja wam powiem. 1130 01:09:26,041 --> 01:09:29,082 - Cy. Czekaj no ty. - Tylko nie to. 1131 01:09:29,083 --> 01:09:31,124 Nie waż się, zasrany konfidencie! 1132 01:09:31,125 --> 01:09:32,915 - Nie twoja decyzja! - Ani słowa! 1133 01:09:32,916 --> 01:09:34,540 Spokojnie, proszę księdza. 1134 01:09:34,541 --> 01:09:36,624 Przysięgam, że tamta rozmowa 1135 01:09:36,625 --> 01:09:39,249 nie miała nic wspólnego z zabójstwem Wicksa. 1136 01:09:39,250 --> 01:09:42,082 Za to może się tak stać, że jej ujawnienie 1137 01:09:42,083 --> 01:09:43,624 pogrąży tu obecnych. 1138 01:09:43,625 --> 01:09:46,333 Wszystko nagrałem. Można odtwarzać. 1139 01:09:48,875 --> 01:09:50,874 - Nie! - Ty skubańcu! 1140 01:09:50,875 --> 01:09:54,415 - Otwieraj, draniu! - Wara od moich segregatorów! 1141 01:09:54,416 --> 01:09:56,250 - Odtwarzaj. - Otwieraj... 1142 01:10:07,000 --> 01:10:09,416 Co to za przedstawienie, Vera? 1143 01:10:10,416 --> 01:10:12,500 Widownia czeka. O co chodzi? 1144 01:10:16,208 --> 01:10:18,416 Myślałam o twojej mamie. 1145 01:10:19,875 --> 01:10:24,790 Nie poznałam jej, ale dorastając w tej parafii, 1146 01:10:24,791 --> 01:10:28,082 znałam historię rozpustnej nierządnicy 1147 01:10:28,083 --> 01:10:31,582 i zastanawiałam się, jak musiało wyglądać jej życie, 1148 01:10:31,583 --> 01:10:35,625 gdy została uwięziona w domu z ojcem i synem. 1149 01:10:36,458 --> 01:10:39,624 Którzy zwarli szeregi, by ją piętnować, 1150 01:10:39,625 --> 01:10:42,125 i każąc nam wszystkim robić to samo. 1151 01:10:44,000 --> 01:10:45,416 Nieszczęsna dziewczyna. 1152 01:10:51,791 --> 01:10:56,625 Wczoraj zadzwonił do mnie znajomy od prawa rodzinnego w Brooklynie. 1153 01:10:57,750 --> 01:11:00,582 Chciał potwierdzić dane kontaktowe 1154 01:11:00,583 --> 01:11:04,374 prałata Jeffersona Wicksa, mojego klienta, 1155 01:11:04,375 --> 01:11:08,541 ponieważ mój klient zwrócił się do niego o WUR. 1156 01:11:09,500 --> 01:11:10,708 W Brooklynie. 1157 01:11:11,458 --> 01:11:13,666 Za moimi plecami. 1158 01:11:14,708 --> 01:11:16,250 Co to jest WUR? 1159 01:11:19,625 --> 01:11:22,041 „Wniosek o uznanie rodzicielstwa”? 1160 01:11:25,375 --> 01:11:28,165 „Oświadczam, że ja, Jefferson Wicks, 1161 01:11:28,166 --> 01:11:31,625 jestem biologicznym ojcem Cyrusa Dravena”. 1162 01:11:36,666 --> 01:11:39,083 Żadna hańba dla ciebie. 1163 01:11:40,125 --> 01:11:41,208 Prawda? 1164 01:11:42,125 --> 01:11:43,666 Kim była matka? 1165 01:11:45,208 --> 01:11:46,833 Ma to jakieś znaczenie? 1166 01:11:47,458 --> 01:11:53,291 Nie. Wróciła tu, podrzuciła ci to nieszczęsne dziecko 1167 01:11:53,916 --> 01:11:55,583 i sama ułożyła sobie życie, 1168 01:11:56,333 --> 01:11:59,832 a mój lojalny ojczulek przyszedł ci z pomocą. 1169 01:11:59,833 --> 01:12:04,249 Chłopcy jak zwykle zwarli szeregi i znaleźli sobie mnie, lojalną idiotkę. 1170 01:12:04,250 --> 01:12:05,540 Bez wyjścia. 1171 01:12:05,541 --> 01:12:10,874 Posłusznie i pokornie wychowywałam twojego syna, 1172 01:12:10,875 --> 01:12:14,040 gdy ty zasiadałeś na ambonie bez cienia wstydu. 1173 01:12:14,041 --> 01:12:17,916 Ty... dwulicowy skurwysynie! 1174 01:12:23,000 --> 01:12:24,083 Cy? 1175 01:12:24,708 --> 01:12:25,707 Wiedziałeś? 1176 01:12:25,708 --> 01:12:27,791 Vera powiedziała mi dziś rano. 1177 01:12:28,458 --> 01:12:29,375 Tak. 1178 01:12:30,291 --> 01:12:31,916 Cy jest moim synem. 1179 01:12:34,458 --> 01:12:36,457 To była kobieta lekkich obyczajów, 1180 01:12:36,458 --> 01:12:39,332 z którą spędziłem jedną noc 30 lat temu. 1181 01:12:39,333 --> 01:12:42,416 Ojciec Very i ja trzymaliśmy to w sekrecie, ale już nie. 1182 01:12:42,958 --> 01:12:44,625 To mój dziedzic. 1183 01:12:46,041 --> 01:12:47,125 Mój syn. 1184 01:12:49,625 --> 01:12:51,750 Teraz świat się o tym dowie. 1185 01:12:53,208 --> 01:12:55,416 Dalej, szczury, 1186 01:12:56,375 --> 01:12:57,791 porzućcie tonący statek. 1187 01:13:01,125 --> 01:13:02,624 Sranie w banię. 1188 01:13:02,625 --> 01:13:04,500 Nic was do niego nie zrazi. 1189 01:13:05,666 --> 01:13:07,874 Chciałam to zobaczyć na własne oczy. 1190 01:13:07,875 --> 01:13:10,874 Karmi was gównem, a wy błagacie o dokładkę. 1191 01:13:10,875 --> 01:13:12,749 Wypraszam sobie, Vera. 1192 01:13:12,750 --> 01:13:14,707 Nie wiesz, co teraz czujemy. 1193 01:13:14,708 --> 01:13:18,916 Sądzę, że jako chrześcijanie jesteśmy tym bardzo wstrząśnięci. 1194 01:13:20,916 --> 01:13:23,624 Ale toczymy tu egzystencjalny bój, 1195 01:13:23,625 --> 01:13:25,749 w którym cel uświęca środki. 1196 01:13:25,750 --> 01:13:29,790 Kościół nie potrzebuje miękofiuta, który da się wydymać, tylko wojownika. 1197 01:13:29,791 --> 01:13:31,499 Potrzeba nam wojownika. 1198 01:13:31,500 --> 01:13:35,666 Uważam, że Bóg wybrał prałata Wicksa na swojego wojownika. 1199 01:13:36,416 --> 01:13:39,250 Ty i twój syn macie mój miecz. 1200 01:13:39,958 --> 01:13:41,000 I... 1201 01:13:42,083 --> 01:13:43,708 nie znamy tej kobiety. 1202 01:13:44,708 --> 01:13:46,333 Nie znamy jej. 1203 01:13:46,916 --> 01:13:49,541 Nie wiemy, jak... 1204 01:13:51,541 --> 01:13:54,165 Czym jest prawda? Jest tyle źródeł. 1205 01:13:54,166 --> 01:13:56,707 Nie wiemy... Nie mamy... Co tu istnieje? 1206 01:13:56,708 --> 01:13:58,415 Czy to w ogóle istnieje? 1207 01:13:58,416 --> 01:14:01,124 No. 1208 01:14:01,125 --> 01:14:02,499 Dobrze powiedziane. 1209 01:14:02,500 --> 01:14:03,750 Dziękuję. 1210 01:14:04,458 --> 01:14:07,166 Obiecałeś, że jeśli wytrwam, to mnie uzdrowisz. 1211 01:14:08,291 --> 01:14:09,500 Jeśli to prawda, 1212 01:14:10,041 --> 01:14:11,666 to nie musisz być świętym. 1213 01:14:12,166 --> 01:14:13,708 Trwamy przy tobie. 1214 01:14:14,375 --> 01:14:18,833 I nic, co powiesz albo zrobisz, nie zdoła tego odmienić. 1215 01:14:25,916 --> 01:14:28,666 Odprawię ostatnią mszę 1216 01:14:30,083 --> 01:14:32,500 za tydzień, w Wielką Niedzielę. 1217 01:14:33,791 --> 01:14:35,208 A potem 1218 01:14:35,958 --> 01:14:39,875 na dobre zatrzasnę wrota tego żałosnego kościółka. 1219 01:14:43,250 --> 01:14:47,500 Ale najpierw zniszczę każdego z was po kolei. 1220 01:14:50,750 --> 01:14:51,957 Co proszę? 1221 01:14:51,958 --> 01:14:53,457 Twój alkoholizm, Nat? 1222 01:14:53,458 --> 01:14:54,750 Słucham? 1223 01:14:55,416 --> 01:14:57,249 Niebezpieczny z ciebie osobnik. 1224 01:14:57,250 --> 01:14:58,749 Idziesz do pracy pijany. 1225 01:14:58,750 --> 01:15:01,916 Po pijanemu leczysz pacjentów, dzieci. 1226 01:15:02,708 --> 01:15:04,540 Miasteczko powinno to wiedzieć. 1227 01:15:04,541 --> 01:15:06,707 Komisja lekarska też. 1228 01:15:06,708 --> 01:15:11,166 Nie wolno ci ufać ani powierzać ci stanowiska. 1229 01:15:11,791 --> 01:15:12,875 Lee. 1230 01:15:13,500 --> 01:15:16,499 Ta twoja książka o trubadurze. 1231 01:15:16,500 --> 01:15:21,290 Te wazeliniarskie wypociny to obraza mojego kapłańskiego majestatu. 1232 01:15:21,291 --> 01:15:24,583 Mam obowiązek ostrzec zarówno czytelników, 1233 01:15:25,291 --> 01:15:27,290 jak i kolegów w świecie wydawniczym. 1234 01:15:27,291 --> 01:15:30,250 Trzeba to pogrzebać. Razem z tobą. 1235 01:15:30,833 --> 01:15:34,457 Uświadomić ludziom, że jesteś błaznem z lamusa. 1236 01:15:34,458 --> 01:15:36,957 Co jest, kurde? Co tu się dzieje? 1237 01:15:36,958 --> 01:15:38,125 A ty, Vero. 1238 01:15:38,666 --> 01:15:41,000 Jesteś koszmarem swojego ojca. 1239 01:15:41,791 --> 01:15:43,416 Wstydziłby się za ciebie. 1240 01:15:45,333 --> 01:15:48,416 Simone. Nie uzdrowię niewierzącej. 1241 01:15:49,125 --> 01:15:50,540 Nie mogę ci pomóc. 1242 01:15:50,541 --> 01:15:53,124 Mówiłeś, że to ze mnie wypędzisz. 1243 01:15:53,125 --> 01:15:55,000 Niczego nie obiecywałem. 1244 01:15:56,166 --> 01:15:58,790 Dałam ci wszystkie moje oszczędności. 1245 01:15:58,791 --> 01:16:00,958 Nie kupisz Boskiego uzdrowienia. 1246 01:16:01,750 --> 01:16:03,582 Nigdy nie wyzdrowiejesz. 1247 01:16:03,583 --> 01:16:06,500 Umrzesz w cierpieniu przykuta do wózka. 1248 01:16:07,125 --> 01:16:10,165 Czemu to robisz? Nie rozumiem. 1249 01:16:10,166 --> 01:16:13,415 - To żart, prawda? - Nic nie rozumiem. 1250 01:16:13,416 --> 01:16:16,749 Zemsta za grupę modlitewną księdza Juda? To była zasadzka. 1251 01:16:16,750 --> 01:16:18,416 Grupa modlitewna księdza Juda? 1252 01:16:19,875 --> 01:16:21,790 To ja dbam o ten kościół. 1253 01:16:21,791 --> 01:16:23,999 Umacniam go w Bożej prawdzie. 1254 01:16:24,000 --> 01:16:27,915 To zdrada podważać mój autorytet, 1255 01:16:27,916 --> 01:16:31,290 wiarę, wręcz całe życie, 1256 01:16:31,291 --> 01:16:33,791 i to w moim własnym sanktuarium! 1257 01:16:36,333 --> 01:16:37,541 Wynoś się! 1258 01:16:40,541 --> 01:16:41,750 Słaby. 1259 01:16:42,583 --> 01:16:43,999 Jak wy wszyscy. 1260 01:16:44,000 --> 01:16:46,290 Nie możecie za mną podążać. 1261 01:16:46,291 --> 01:16:48,582 Tak, wypowiadam wam wojnę 1262 01:16:48,583 --> 01:16:51,125 i wypędzam z mojej fortecy. 1263 01:16:51,708 --> 01:16:52,915 Ty sukinsynie. 1264 01:16:52,916 --> 01:16:55,874 W Wielką Niedzielę, gdy wierni zasiądą w ławkach, 1265 01:16:55,875 --> 01:16:58,374 obnażę wszem wobec grzechy tej trzody. 1266 01:16:58,375 --> 01:17:02,875 Uwolnię się od was i strząsnę pył tego miejsca z sandałów. 1267 01:17:04,083 --> 01:17:05,291 Do diabła 1268 01:17:06,625 --> 01:17:07,708 z wami wszystkimi. 1269 01:17:22,333 --> 01:17:24,958 Chwała Bogu. Wszystkich wywiało. 1270 01:17:25,666 --> 01:17:26,750 Cy. 1271 01:17:28,041 --> 01:17:29,250 Czemu to zrobił? 1272 01:17:30,208 --> 01:17:32,457 Powiedz. O co poszło? 1273 01:17:32,458 --> 01:17:34,915 Czemu ich odciął? Jaki miał powód? 1274 01:17:34,916 --> 01:17:36,333 Bo go namówiłem. 1275 01:17:37,291 --> 01:17:40,083 Gdy Vera wyjawiła mi prawdę, poszedłem do niego. 1276 01:17:40,791 --> 01:17:44,000 Objął mnie jak syna. Pierwszy raz w życiu. 1277 01:17:44,750 --> 01:17:46,666 Zwierzył mi się. 1278 01:17:47,375 --> 01:17:49,375 Nienawidzę tego miejsca. 1279 01:17:50,541 --> 01:17:52,958 Tej żałosnej gromady nieudaczników. 1280 01:17:53,791 --> 01:17:55,416 Chcę się stąd wyrwać. 1281 01:17:56,208 --> 01:17:57,833 A teraz wreszcie 1282 01:17:58,958 --> 01:18:00,166 mogę. 1283 01:18:01,958 --> 01:18:03,166 Powiedział mi 1284 01:18:03,958 --> 01:18:06,790 o zaginionej rodzinnej fortunie jego dziadka. 1285 01:18:06,791 --> 01:18:09,082 Że ją odnalazł. W tym tygodniu. 1286 01:18:09,083 --> 01:18:10,999 Nie. Ta forsa przepadła. 1287 01:18:11,000 --> 01:18:14,790 Nikt nie wie, co Prentice z nią zrobił. Przepadła bez śladu. 1288 01:18:14,791 --> 01:18:16,291 Mówił, że ją znalazł. 1289 01:18:17,583 --> 01:18:20,625 Zamierzał zamknąć ten kram i pławić się w bogactwie. 1290 01:18:21,291 --> 01:18:24,415 Ja na to: „Odbiło ci?”. 1291 01:18:24,416 --> 01:18:27,290 Wiesz, jaką moc mają twoje przemówienia? 1292 01:18:27,291 --> 01:18:28,624 Pomniejszyłem grono. 1293 01:18:28,625 --> 01:18:30,375 Nie. Zradykalizowałeś je. 1294 01:18:31,041 --> 01:18:32,083 To jest moc. 1295 01:18:32,875 --> 01:18:36,874 To małe miasteczko. Nakład czarownic i fanatyków już się wyczerpał. 1296 01:18:36,875 --> 01:18:39,374 Nie ma kto podsycać twojego płomienia. 1297 01:18:39,375 --> 01:18:40,875 Za to w Internecie 1298 01:18:41,375 --> 01:18:42,583 nikt tego nie ugasi. 1299 01:18:43,875 --> 01:18:45,083 Te pieniądze. 1300 01:18:45,875 --> 01:18:48,707 Twój kult osobowości. Poważnie? 1301 01:18:48,708 --> 01:18:50,332 Daj mi cztery lata. 1302 01:18:50,333 --> 01:18:51,833 Będziesz prezydentem. 1303 01:18:52,916 --> 01:18:55,041 Wspólnie stworzymy imperium. 1304 01:18:56,250 --> 01:18:58,875 Ojciec i syn. 1305 01:19:01,666 --> 01:19:03,082 Jak w Gwiezdnych wojnach? 1306 01:19:03,083 --> 01:19:04,750 Dokładnie. Jak Rebelianci. 1307 01:19:06,041 --> 01:19:09,540 Jego charyzma i moje instynkty polityczne napędzane gotówką. 1308 01:19:09,541 --> 01:19:11,833 Wiesz, ile zdziałalibyśmy w imię Chrystusa? 1309 01:19:12,500 --> 01:19:14,124 Wyobrażam sobie. 1310 01:19:14,125 --> 01:19:17,540 Przyznaję, że na początek, z pobudek osobistych, 1311 01:19:17,541 --> 01:19:20,374 doradziłem mu, by pozbył się tej gromadki. 1312 01:19:20,375 --> 01:19:21,832 Są jak kula u nogi. 1313 01:19:21,833 --> 01:19:24,040 Jeśli przylgną do nas, 1314 01:19:24,041 --> 01:19:26,999 wystąpią w mediach, jeszcze zechcą się podczepić. 1315 01:19:27,000 --> 01:19:29,333 Musimy pozbyć się ich jak pijawek. 1316 01:19:30,250 --> 01:19:31,875 To dlatego ich odciął. 1317 01:19:32,541 --> 01:19:34,375 Przez twoją kołtuńską mściwość. 1318 01:19:34,958 --> 01:19:37,500 Wiesz, że jedno z nich mogło go za to zabić? 1319 01:19:38,083 --> 01:19:40,916 Wracając do tej pokaźnej fortuny. 1320 01:19:41,500 --> 01:19:42,790 Teraz jest twoja? 1321 01:19:42,791 --> 01:19:44,625 - Teoretycznie. - Teoretycznie? 1322 01:19:45,208 --> 01:19:47,416 - Nie wyjawił, gdzie jest. - Nie. 1323 01:19:48,000 --> 01:19:50,208 Jego konta świecą pustką. 1324 01:19:51,083 --> 01:19:51,958 Więc gdzie jest? 1325 01:19:52,708 --> 01:19:55,290 Nagle mnie olśniło. Gdzie 50 lat temu 1326 01:19:55,291 --> 01:19:59,125 Prentice mógłby bezpiecznie ukryć 80 milionów dolarów? 1327 01:19:59,708 --> 01:20:01,541 Na koncie w Szwajcarii. 1328 01:20:03,000 --> 01:20:06,416 Musisz tylko znaleźć numer konta. 1329 01:20:07,333 --> 01:20:08,750 Tam go nie ma? 1330 01:20:09,666 --> 01:20:10,999 Musi tu gdzieś być. 1331 01:20:11,000 --> 01:20:13,915 Martha wszystko wkłada do akt, a tu nic. 1332 01:20:13,916 --> 01:20:15,208 Nie wiem. 1333 01:20:15,791 --> 01:20:18,624 Myślałem, że to szyfr, bo wciąż powtarzał: 1334 01:20:18,625 --> 01:20:20,540 „Jabłko Ewy powróci na drzewo”. 1335 01:20:20,541 --> 01:20:24,207 {\an8}Był taki motyw. Jakby Jabłko Ewy było tą fortuną. 1336 01:20:24,208 --> 01:20:26,749 {\an8}Ale konto szwajcarskie ma 19 cyfr, 1337 01:20:26,750 --> 01:20:28,041 więc nie pasuje. 1338 01:20:28,583 --> 01:20:30,708 Vera, powiedział ci coś o nim? 1339 01:20:31,583 --> 01:20:34,708 Gdyby mi powiedział, dostałbyś go po moim trupie. 1340 01:20:35,500 --> 01:20:36,583 No tak. 1341 01:20:37,666 --> 01:20:40,915 Byle syn marnotrawny nie zgarnął fortuny. 1342 01:20:40,916 --> 01:20:42,208 Zazdrość cię zżera. 1343 01:20:42,916 --> 01:20:44,333 Zgorzkniała jędzo. 1344 01:20:45,375 --> 01:20:46,791 Ta forsa 1345 01:20:47,375 --> 01:20:52,791 to tylko psalm w Biblii mojej goryczy, pieprzony gówniarzu. 1346 01:20:53,458 --> 01:20:56,541 Przyjdź pozbierać swoje graty z ulicy. 1347 01:21:03,208 --> 01:21:06,624 Jest pan detektywem. Zapłacę. To sprawa wielkiej wagi. 1348 01:21:06,625 --> 01:21:09,540 Od tego zależy mój spadek i kariera polityczna. 1349 01:21:09,541 --> 01:21:11,749 Przychodzi wam do głowy 1350 01:21:11,750 --> 01:21:15,250 coś związanego z Jabłkiem Ewy, co mogłoby zawierać ten numer? 1351 01:21:20,916 --> 01:21:22,749 Dzwońcie, jeśli coś wymyślicie. 1352 01:21:22,750 --> 01:21:24,833 - Na bank! - Dobra. 1353 01:21:32,208 --> 01:21:33,541 Sprawdźmy dokładnie. 1354 01:21:38,458 --> 01:21:41,541 Może być wszyty w materiał. 1355 01:21:42,166 --> 01:21:43,583 Wyryty w metalu. 1356 01:22:04,875 --> 01:22:06,166 Figurka jest pusta. 1357 01:22:06,750 --> 01:22:08,166 Śmiało. 1358 01:22:29,625 --> 01:22:31,249 Przypomnij, żebym odłożył do akt. 1359 01:22:31,250 --> 01:22:32,541 Odłóż to. 1360 01:22:33,791 --> 01:22:35,749 - Coś tu się nie zgadza. - Wiem. 1361 01:22:35,750 --> 01:22:37,874 Fortuna warta 80 milionów. 1362 01:22:37,875 --> 01:22:39,707 Jeśli Jabłko Ewy jest fortuną 1363 01:22:39,708 --> 01:22:42,875 i to nie kupa gotówki na szwajcarskim koncie, to co? 1364 01:22:47,000 --> 01:22:47,832 Co jest? 1365 01:22:47,833 --> 01:22:50,000 Wydrukowali błędną datę. 1366 01:22:51,083 --> 01:22:54,583 Według tego otwarcie krypty zamówiono w zeszłą środę. 1367 01:22:55,250 --> 01:22:56,666 To niemożliwe. 1368 01:22:58,541 --> 01:23:01,750 Kto by zamówił sprzęt pogrzebowy dla kogoś, kto nie umarł? 1369 01:23:03,125 --> 01:23:06,249 Ktoś, kto wiedział, kiedy nadejdzie jego godzina. 1370 01:23:06,250 --> 01:23:07,541 Dawaj. 1371 01:23:08,583 --> 01:23:11,374 To wydruk z komputera, nie ma pomyłki. 1372 01:23:11,375 --> 01:23:13,915 Ktokolwiek złożył zamówienie, stanowi klucz. 1373 01:23:13,916 --> 01:23:15,583 Tak jest. 1374 01:23:19,333 --> 01:23:21,457 Steel Wheels Construction. Tu Louise. 1375 01:23:21,458 --> 01:23:24,083 Dzień dobry. Ksiądz Jud z Matki Bożej Niezłomnej. 1376 01:23:26,000 --> 01:23:27,415 - Dzień dobry. - Louise. 1377 01:23:27,416 --> 01:23:29,915 Mieliśmy tu dziś wasz sprzęt. 1378 01:23:29,916 --> 01:23:32,624 - Wózek widłowy do otwarcia krypty. - No tak. 1379 01:23:32,625 --> 01:23:35,040 Nieczęsto dostajemy takie zlecenie. 1380 01:23:35,041 --> 01:23:36,457 Super. Chcę zapytać... 1381 01:23:36,458 --> 01:23:38,832 To ja je realizowałam. Jak każde. 1382 01:23:38,833 --> 01:23:40,624 Dobrze. Chcę zapytać, Louise... 1383 01:23:40,625 --> 01:23:42,707 - Prowadzę interes z bratem. - Tak. 1384 01:23:42,708 --> 01:23:44,915 James bierze zlecenia, ja realizuję. 1385 01:23:44,916 --> 01:23:46,957 Dzwonię, bo chciałbym... 1386 01:23:46,958 --> 01:23:49,832 Byłam w tym kościele, ale księdza nie widziałam. 1387 01:23:49,833 --> 01:23:52,915 - Jestem tu stosunkowo od niedawna. - Gratuluję. 1388 01:23:52,916 --> 01:23:55,749 - Muszę zapytać... - Był tam taki starszy... 1389 01:23:55,750 --> 01:23:58,207 - Ksiądz... jak mu... - Prałat. 1390 01:23:58,208 --> 01:24:00,040 - Ksiądz Prałat. - Louise... 1391 01:24:00,041 --> 01:24:03,624 Słyszałam jego kazanie. Powiem jedno, nieprzyjemny typ, 1392 01:24:03,625 --> 01:24:08,999 ale przykro mi, że umarł, jeju, współczuję straty... 1393 01:24:09,000 --> 01:24:11,499 To straszna tragedia dla wszystkich. 1394 01:24:11,500 --> 01:24:13,999 Mogę... Muszę przerwać. 1395 01:24:14,000 --> 01:24:16,082 - Mam pytanie. - Tak? 1396 01:24:16,083 --> 01:24:19,540 Ten wózek widłowy. Kto złożył zamówienie? 1397 01:24:19,541 --> 01:24:22,040 - James bierze zlecenia... - James... 1398 01:24:22,041 --> 01:24:24,707 - ...ale już wyszedł. - Dasz mi jego numer? 1399 01:24:24,708 --> 01:24:27,415 To ważne. Musimy wiedzieć, kto to zlecił. 1400 01:24:27,416 --> 01:24:30,874 - Nie, odpada, ale mogę... - To bardzo ważne. 1401 01:24:30,875 --> 01:24:33,082 - Chwileczkę, proszę księdza. - To... 1402 01:24:33,083 --> 01:24:35,165 Jak mówiłam, mogę zrobić tak, 1403 01:24:35,166 --> 01:24:38,124 że zdobędę tę informację 1404 01:24:38,125 --> 01:24:39,832 - i oddzwonię. - Świetnie. 1405 01:24:39,833 --> 01:24:42,540 Byłbym wdzięczny, gdybyś zadzwoniła od razu. 1406 01:24:42,541 --> 01:24:44,540 - Dzięki. - I niech oddzwoni. 1407 01:24:44,541 --> 01:24:46,707 Proszę księdza, mam prośbę. 1408 01:24:46,708 --> 01:24:49,000 Tak... Z tym że... 1409 01:24:49,583 --> 01:24:51,082 Byle szybko. 1410 01:24:51,083 --> 01:24:54,124 - To sprawa wielkiej wagi. - Jak oddzwoni, wtedy... 1411 01:24:54,125 --> 01:24:56,208 Mógłby ksiądz... Mógłby... 1412 01:24:57,708 --> 01:24:58,791 Louise? 1413 01:24:59,708 --> 01:25:00,583 O Boże. 1414 01:25:02,250 --> 01:25:03,333 Louise? 1415 01:25:04,541 --> 01:25:05,958 Pomodlisz się za mnie? 1416 01:25:11,375 --> 01:25:13,000 Oczywiście. 1417 01:25:14,416 --> 01:25:16,250 O co chodzi? 1418 01:25:18,708 --> 01:25:20,333 O moją mamę. 1419 01:25:22,666 --> 01:25:23,875 Choruje? 1420 01:25:24,625 --> 01:25:25,708 Tak. 1421 01:25:26,916 --> 01:25:28,333 Jest w hospicjum. 1422 01:25:29,708 --> 01:25:31,332 Tak mi przykro. 1423 01:25:31,333 --> 01:25:33,415 Nie odzywa się do mnie. 1424 01:25:33,416 --> 01:25:35,583 Pokłóciłyśmy się. 1425 01:25:36,666 --> 01:25:41,457 Ma guza mózgu i przez to zdarza jej się 1426 01:25:41,458 --> 01:25:45,082 mówić naprawdę przykre rzeczy, 1427 01:25:45,083 --> 01:25:47,290 więc w odwecie też jej nawtykałam, 1428 01:25:47,291 --> 01:25:50,082 a teraz boję się, że to będą ostatnie słowa, 1429 01:25:50,083 --> 01:25:52,166 jakie między sobą wymieniłyśmy. 1430 01:25:55,500 --> 01:25:56,916 Proszę księdza... 1431 01:25:58,833 --> 01:26:02,250 czuję się teraz taka samotna. 1432 01:26:07,333 --> 01:26:08,750 Przykro mi, Louise. 1433 01:26:10,083 --> 01:26:11,291 Nie jesteś sama. 1434 01:26:12,750 --> 01:26:14,166 Jestem tutaj. 1435 01:26:14,958 --> 01:26:16,166 Jestem tu. 1436 01:26:17,041 --> 01:26:18,541 Jak mama ma na imię? 1437 01:26:47,458 --> 01:26:50,083 Modlę się, by Barbara poczuła miłość córki. 1438 01:26:51,166 --> 01:26:55,000 By przyniosła jej ulgę. Modlę się, Panie, o Louise. 1439 01:26:56,416 --> 01:26:58,624 Prowadź ją i obdarz ją mądrością. 1440 01:26:58,625 --> 01:27:02,125 Niech w Twoich ramionach poczuje miłość i ukojenie. 1441 01:27:02,666 --> 01:27:04,291 I że nie jest sama. 1442 01:27:04,916 --> 01:27:08,333 O to prosimy przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 1443 01:27:09,166 --> 01:27:10,125 Dobrze, Louise. 1444 01:27:10,750 --> 01:27:13,415 Dzwoń o każdej porze dnia i nocy. 1445 01:27:13,416 --> 01:27:14,791 Służę pomocą. 1446 01:27:15,291 --> 01:27:18,500 Kościół ci służy. Bóg z tobą. 1447 01:27:19,208 --> 01:27:22,041 Burza. Przyszłam wszystko pozamykać. 1448 01:27:23,791 --> 01:27:26,416 Zajmę się kościołem, a ty plebanią. 1449 01:27:30,875 --> 01:27:32,665 Nie idź za mną, Blanc. Pasuję. 1450 01:27:32,666 --> 01:27:34,540 A to czemu? 1451 01:27:34,541 --> 01:27:36,625 Droga do Damaszku. 1452 01:27:37,166 --> 01:27:39,749 Paweł doznał olśnienia w drodze do Damaszku. 1453 01:27:39,750 --> 01:27:42,707 Wiem. Oślepiło go i tym podobne banialuki. 1454 01:27:42,708 --> 01:27:44,790 Pewnie zwykłe zapalenie spojówki. 1455 01:27:44,791 --> 01:27:48,374 Tylko że on nie był o krok od wyjaśnienia morderstwa. 1456 01:27:48,375 --> 01:27:50,875 Co według ciebie tu robimy? 1457 01:27:51,541 --> 01:27:54,958 Czemu zostałem księdzem? Bez owijania. Serio pytam. 1458 01:27:58,208 --> 01:27:59,416 Czułeś się winny. 1459 01:28:00,000 --> 01:28:01,999 Odebrałeś komuś życie, a Kościół 1460 01:28:02,000 --> 01:28:04,915 oferował schronienie i oczywisty sposób, 1461 01:28:04,916 --> 01:28:07,000 by uzyskać poczucie rozgrzeszenia. 1462 01:28:07,625 --> 01:28:10,500 Gość, którego zabiłem w ringu... Nienawidziłem go. 1463 01:28:11,000 --> 01:28:15,124 Wiedziałem, że już ma dość, a ja tłukłem, aż do skutku. 1464 01:28:15,125 --> 01:28:17,832 To nie był wypadek. Miałem w sercu nienawiść. 1465 01:28:17,833 --> 01:28:20,249 Nie ukryję się. Nie ma czego wyjaśniać. 1466 01:28:20,250 --> 01:28:24,207 Bóg mnie nie ukrył, nie naprawił. Kocha mnie, gdy zawinię. 1467 01:28:24,208 --> 01:28:27,749 I tak powinienem służyć ludziom. Nie bawić się w detektywa. 1468 01:28:27,750 --> 01:28:29,083 Zaczekaj. 1469 01:28:35,375 --> 01:28:37,583 Chwileczkę! 1470 01:28:38,333 --> 01:28:40,374 Patrz na mnie, gdy do ciebie mówię. 1471 01:28:40,375 --> 01:28:43,707 - Szukamy mordercy. To nie zabawa. - To tylko gra! 1472 01:28:43,708 --> 01:28:45,499 Szukanie rozwiązania, wygrana. 1473 01:28:45,500 --> 01:28:47,540 Twój wielki szach-mat na koniec. 1474 01:28:47,541 --> 01:28:51,457 Wciągając mnie w to, każesz mi sprzeniewierzyć jedyny cel życia. 1475 01:28:51,458 --> 01:28:54,165 Nie mam ścigać i zawlekać łotrów przed sąd, 1476 01:28:54,166 --> 01:28:57,457 lecz służyć im i doprowadzać ich do Chrystusa. 1477 01:28:57,458 --> 01:28:59,374 Nie byłbym lepszy od Wicksa, 1478 01:28:59,375 --> 01:29:01,458 promując siebie zamiast Jezusa. 1479 01:29:02,500 --> 01:29:04,915 Nie musisz tego rozumieć. 1480 01:29:04,916 --> 01:29:06,208 Ale błagam cię. 1481 01:29:06,791 --> 01:29:08,916 Błagam, zostaw mnie w spokoju. 1482 01:29:15,625 --> 01:29:17,457 - Możesz to powtórzyć? - Nie. 1483 01:29:17,458 --> 01:29:20,415 To, że promowałbyś siebie, nie Jezusa. Jak Wicks. 1484 01:29:20,416 --> 01:29:22,707 Proszę księdza, to ważne. 1485 01:29:22,708 --> 01:29:24,290 Pomóż mi to zrozumieć! 1486 01:29:24,291 --> 01:29:27,375 Mamy służyć światu, nie go zwalczać. 1487 01:29:28,125 --> 01:29:30,332 - Tak czynił Chrystus. - Czyli? 1488 01:29:30,333 --> 01:29:33,249 Gdy Wicks mówił o walce w imię Chrystusa, 1489 01:29:33,250 --> 01:29:36,790 tak naprawdę miał na myśli własne ego. 1490 01:29:36,791 --> 01:29:39,708 I władzę. Nie chodziło mu o Chrystusa. 1491 01:29:41,833 --> 01:29:45,040 W kółko powtarzał, że Chrystus odrodzi się w potędze. 1492 01:29:45,041 --> 01:29:47,040 By zemścić się na niewiernych. 1493 01:29:47,041 --> 01:29:48,957 I że Jabłko Ewy stanowi skarb. 1494 01:29:48,958 --> 01:29:51,457 „Jabłko Ewy powróci na drzewo”. 1495 01:29:51,458 --> 01:29:52,874 Co to znaczy? 1496 01:29:52,875 --> 01:29:55,375 Blanc. Nie wiem. 1497 01:29:56,291 --> 01:29:57,916 I nie chcę wiedzieć. 1498 01:30:03,875 --> 01:30:06,624 Geraldine będzie pytać o postępy w sprawie. 1499 01:30:06,625 --> 01:30:09,332 Masz rację. 1500 01:30:09,333 --> 01:30:11,415 To moja gra, nie twoja. 1501 01:30:11,416 --> 01:30:14,708 Wróć na plebanię i zostaw to mnie. 1502 01:30:16,291 --> 01:30:17,500 Dziękuję. 1503 01:30:18,208 --> 01:30:20,333 Proszę zamknąć za sobą drzwi. 1504 01:30:23,750 --> 01:30:25,583 Obyś złapał zabójcę, Blanc. 1505 01:30:26,458 --> 01:30:27,833 Dziękuję. Złapię. 1506 01:30:45,250 --> 01:30:46,666 Ksiądz Jud? 1507 01:30:47,333 --> 01:30:49,082 - Ksiądz Jud. - Nie ma go tu. 1508 01:30:49,083 --> 01:30:50,166 Chodź. 1509 01:30:50,666 --> 01:30:53,875 Przeszukaj pomieszczenia na tyłach i ten schowek. 1510 01:30:59,166 --> 01:31:00,582 Dobra książka, prawda? 1511 01:31:00,583 --> 01:31:01,957 Świetna. 1512 01:31:01,958 --> 01:31:04,749 Zwłaszcza rozdział, w którym Gideon Fell wylicza 1513 01:31:04,750 --> 01:31:06,957 możliwe wyjaśnienia zbrodni niemożliwej. 1514 01:31:06,958 --> 01:31:09,666 Zatrzymał się pan na trzech. 1515 01:31:10,291 --> 01:31:12,500 Przeczytawszy o czwartym, wiem czemu. 1516 01:31:13,125 --> 01:31:15,208 Obejrzałam nagranie i coś mi zaświtało. 1517 01:31:16,416 --> 01:31:18,625 Od chwili, gdy Jud wszedł do schowka, 1518 01:31:19,125 --> 01:31:23,291 do chwili, gdy pierwszy z grupki tam zajrzał, 1519 01:31:24,000 --> 01:31:25,416 minęło dziewięć sekund. 1520 01:31:25,916 --> 01:31:28,750 Dziewięć sekund bez świadków. 1521 01:31:29,666 --> 01:31:33,500 Tyle wystarczy, by zadać cios ukrytym nożem. 1522 01:31:37,166 --> 01:31:38,999 To cała historia, prawda? 1523 01:31:39,000 --> 01:31:40,291 Żadnych gierek. 1524 01:31:40,791 --> 01:31:43,416 Żadnych szopek. To cała historia i tyle. 1525 01:31:45,375 --> 01:31:46,458 Tak. 1526 01:31:48,250 --> 01:31:50,874 A pan wiedział i igrał z tym dzieciakiem. 1527 01:31:50,875 --> 01:31:52,582 - Jak kot z myszką. - Nie. 1528 01:31:52,583 --> 01:31:55,165 Nie mam jeszcze pełnego obrazu sytuacji. 1529 01:31:55,166 --> 01:31:57,499 - Jeśli dasz mi więcej czasu... - Nie. 1530 01:31:57,500 --> 01:31:59,874 - ...będę mógł... - Nie! 1531 01:31:59,875 --> 01:32:02,375 Znalazłam zabójcę i go aresztuję. 1532 01:32:03,208 --> 01:32:04,416 Gdzie on jest? 1533 01:33:40,583 --> 01:33:41,500 Sam! 1534 01:34:58,291 --> 01:34:59,500 Kto tam jest? 1535 01:35:04,833 --> 01:35:06,041 Czekaj! 1536 01:35:13,625 --> 01:35:14,707 Blanc? 1537 01:35:14,708 --> 01:35:15,875 Tutaj. 1538 01:35:17,458 --> 01:35:19,457 Cholera. Kto to? 1539 01:35:19,458 --> 01:35:21,375 Kościelny. Samson. 1540 01:35:22,875 --> 01:35:24,708 Co tu się, u diabła, stało? 1541 01:35:53,208 --> 01:35:56,624 Wicks był stuprocentowo martwy na śmierć. 1542 01:35:56,625 --> 01:35:59,125 Wiemy to, tylko... 1543 01:35:59,625 --> 01:36:01,041 Tak tylko mówię, prawda? 1544 01:36:02,333 --> 01:36:03,416 Prawda. 1545 01:36:05,666 --> 01:36:08,833 W takim razie powiem też na głos, 1546 01:36:09,375 --> 01:36:11,874 że nikt nie może po prostu zmartwychwstać. 1547 01:36:11,875 --> 01:36:14,791 To jakieś szemrane Scooby-Doo. 1548 01:36:15,291 --> 01:36:16,707 „Scooby-Dooby-Doo”. 1549 01:36:16,708 --> 01:36:20,624 Chwała Bogu! Chwała i cześć Wszechmogącemu! 1550 01:36:20,625 --> 01:36:22,124 Chwalmy Go! 1551 01:36:22,125 --> 01:36:26,124 Chwała Bogu! Chwała i cześć Wszechmogącemu! 1552 01:36:26,125 --> 01:36:28,999 - Wskrzesił Syna swego. - Ritz. 1553 01:36:29,000 --> 01:36:30,499 Ustaw kordon na drodze. 1554 01:36:30,500 --> 01:36:33,832 - Wieść się rozejdzie, nie chcę tu gapiów. - Jasne. 1555 01:36:33,833 --> 01:36:35,374 - Pani komendant! - Co? 1556 01:36:35,375 --> 01:36:37,625 Czujnik ruchu ma wbudowaną kamerę. 1557 01:36:38,208 --> 01:36:39,957 Ale nie jest podłączona. 1558 01:36:39,958 --> 01:36:41,165 Kamera? 1559 01:36:41,166 --> 01:36:43,749 Może nagrywa na chipa. 1560 01:36:43,750 --> 01:36:45,958 Wyślij do laboratorium. 1561 01:36:46,625 --> 01:36:48,207 Alleluja, chwalmy Boga. 1562 01:36:48,208 --> 01:36:50,707 Wskrzesił swego sługę z martwych. 1563 01:36:50,708 --> 01:36:53,415 Prośba. Otaśmuj teren stąd do zagajnika. 1564 01:36:53,416 --> 01:36:54,915 To miejsce zbrodni. 1565 01:36:54,916 --> 01:36:56,791 Kościelny nie żyje. 1566 01:37:08,958 --> 01:37:10,375 Nie! Błagam! 1567 01:37:11,791 --> 01:37:14,207 - Cholera. - Nie! 1568 01:37:14,208 --> 01:37:15,707 Wezwijcie pomoc. 1569 01:37:15,708 --> 01:37:17,790 - Ściągnij pomoc. Martha. - Nie! 1570 01:37:17,791 --> 01:37:20,082 - Odsuń się. - Nie! 1571 01:37:20,083 --> 01:37:22,540 Martha... 1572 01:37:22,541 --> 01:37:25,666 Pierzchaj w mrok, morderco! 1573 01:37:27,708 --> 01:37:29,333 Lecz on powrócił. 1574 01:37:29,833 --> 01:37:33,541 Zasieje zemstę! Zasieje śmierć! 1575 01:37:50,750 --> 01:37:52,165 Tu ksiądz Jud. 1576 01:37:52,166 --> 01:37:54,666 Proszę księdza, tu Louise. Jak tam? 1577 01:37:58,666 --> 01:38:00,291 Cześć, Louise. 1578 01:38:00,791 --> 01:38:03,207 Dzwonię późno, ale skoro to pilne, 1579 01:38:03,208 --> 01:38:06,082 to chciałam przekazać, co powiedział James. 1580 01:38:06,083 --> 01:38:07,790 Zamówienie na wózek widłowy 1581 01:38:07,791 --> 01:38:10,208 złożył prałat Wicks. 1582 01:38:11,333 --> 01:38:15,291 Osobiście z nim rozmawiał. Mam nadzieję, że to pomoże. 1583 01:38:15,916 --> 01:38:19,333 Szczęść Boże. Życzę księdzu miłego wieczoru. 1584 01:38:21,125 --> 01:38:22,000 Dobrze. 1585 01:38:22,666 --> 01:38:24,041 Nawzajem, Louise. 1586 01:38:50,916 --> 01:38:52,083 Chryste. 1587 01:38:53,916 --> 01:38:55,000 Tak? 1588 01:38:56,125 --> 01:38:57,958 Mów wolniej, Martha. Co? 1589 01:39:00,750 --> 01:39:01,833 Co? 1590 01:39:02,750 --> 01:39:04,582 - To cud. - Bredzisz. 1591 01:39:04,583 --> 01:39:07,082 Serio. Martha mówi, że grobowiec jest pusty. 1592 01:39:07,083 --> 01:39:09,375 Dzwonię do wszystkich i już tam jadę. 1593 01:39:15,291 --> 01:39:16,500 Słyszałaś... 1594 01:39:17,041 --> 01:39:19,040 Co robisz? Przecież nie palisz. 1595 01:39:19,041 --> 01:39:20,333 Paliłam. 1596 01:39:21,166 --> 01:39:22,999 Przez 15 lat. 1597 01:39:23,000 --> 01:39:25,000 Dzwonił Lee? Wiesz już? 1598 01:39:25,500 --> 01:39:26,708 Tak. 1599 01:39:27,958 --> 01:39:30,249 Idę zobaczyć cud na własne oczy. 1600 01:39:30,250 --> 01:39:32,375 A ty pal sobie w pomieszczeniu. 1601 01:39:36,291 --> 01:39:39,416 {\an8}NOWY JORK NUMER NIEZNANY 1602 01:40:05,083 --> 01:40:06,291 Chwalmy Pana. 1603 01:40:07,416 --> 01:40:08,833 Plan się powiódł. 1604 01:40:12,791 --> 01:40:13,875 Odbierz. 1605 01:40:15,791 --> 01:40:17,000 Co jest... 1606 01:40:18,333 --> 01:40:19,541 Już to ma. 1607 01:40:23,041 --> 01:40:26,124 No dobrze. Jakość nie jest najlepsza... 1608 01:40:26,125 --> 01:40:27,625 - Nie szkodzi. - ...ale... 1609 01:40:38,458 --> 01:40:39,875 Co ja tu widzę? 1610 01:40:48,875 --> 01:40:51,374 Kamera nagrywa, gdy wykryje ruch. 1611 01:40:51,375 --> 01:40:54,875 {\an8}To się nagrało cztery sekundy później. 1612 01:41:09,083 --> 01:41:11,041 Odciski z narzędzia ogrodniczego. 1613 01:41:12,291 --> 01:41:15,958 Sprawdziliśmy tylko grupę podejrzanych. 1614 01:41:16,666 --> 01:41:17,875 To ksiądz Jud. 1615 01:41:22,750 --> 01:41:23,958 Gdzie on jest? 1616 01:41:24,583 --> 01:41:26,416 Sam chciałbym wiedzieć. 1617 01:41:33,833 --> 01:41:38,083 KOMENDA POLICJI 1618 01:41:46,041 --> 01:41:47,875 Blanc. 1619 01:41:48,500 --> 01:41:51,125 Pójdę i... Zgłoszę się... 1620 01:41:55,625 --> 01:41:57,625 - Zgłoszę się. - Nie ma mowy. 1621 01:42:03,166 --> 01:42:06,457 Zrobiłem to. Zabiłem Samsona. Muszę to wyznać. Wypuść... 1622 01:42:06,458 --> 01:42:09,582 Słuchaj. Powiesz mi, co się stało, ale teraz mów, 1623 01:42:09,583 --> 01:42:11,290 gdzie mieszka doktor Nat. 1624 01:42:11,291 --> 01:42:12,875 - Doktor Nat? - Prędko. 1625 01:42:13,375 --> 01:42:14,582 Źle, że zwlekałem. 1626 01:42:14,583 --> 01:42:17,000 Oby nie było za późno. Schyl się! 1627 01:42:21,416 --> 01:42:25,040 Zdrowaś Mario, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty... 1628 01:42:25,041 --> 01:42:27,332 Szanuję władzę, szanuję odznakę. 1629 01:42:27,333 --> 01:42:30,582 Ale to nasz kościół i nie mówię, że pójdzie na pięści, 1630 01:42:30,583 --> 01:42:34,415 ale będziemy tu czuwać całą noc. Aż dopuszczą nas do krypty! 1631 01:42:34,416 --> 01:42:36,500 - To prawda? - Nie wpuszczają. 1632 01:42:37,750 --> 01:42:39,166 Muszę zobaczyć. 1633 01:42:39,875 --> 01:42:41,791 Proszę, muszę to zobaczyć. 1634 01:42:59,541 --> 01:43:00,750 Doktorze? 1635 01:43:36,625 --> 01:43:37,833 O Boże. 1636 01:43:38,583 --> 01:43:40,000 Co tak cuchnie? 1637 01:43:45,375 --> 01:43:47,000 Zaczekaj tu. 1638 01:43:49,041 --> 01:43:50,125 Blanc. 1639 01:43:50,666 --> 01:43:51,750 Tak? 1640 01:43:56,708 --> 01:43:58,125 O Boże. 1641 01:44:11,333 --> 01:44:12,416 No tak. 1642 01:44:14,833 --> 01:44:16,666 Boże, co za... 1643 01:44:30,166 --> 01:44:31,249 Wicks. 1644 01:44:31,250 --> 01:44:33,500 Tak, to on. 1645 01:44:34,375 --> 01:44:35,791 - Czy on... - Tak. 1646 01:44:36,500 --> 01:44:38,916 O ile to coś zmienia. 1647 01:44:42,583 --> 01:44:44,708 Przyjrzyjmy się... 1648 01:44:50,750 --> 01:44:53,082 To nie będzie przyjemny widok. 1649 01:44:53,083 --> 01:44:54,958 Nie to, że ten jest przyjemny. 1650 01:45:30,333 --> 01:45:31,416 Doktor Nat. 1651 01:45:32,666 --> 01:45:35,500 We własnej osobie... Czy też w szczątkach. 1652 01:46:08,500 --> 01:46:10,500 Geraldine, tu Blanc. 1653 01:46:11,625 --> 01:46:13,790 Tak, jest obok. 1654 01:46:13,791 --> 01:46:15,374 Wysłuchaj mnie. 1655 01:46:15,375 --> 01:46:17,625 Przyjedź do domu doktora Nata. 1656 01:46:18,708 --> 01:46:21,125 Mamy tu ciało. Lub dwa. 1657 01:46:22,250 --> 01:46:23,666 Tu na miejscu. 1658 01:46:24,166 --> 01:46:27,041 Tak. Już po wszystkim. 1659 01:46:28,541 --> 01:46:29,666 Muszę kończyć. 1660 01:46:30,958 --> 01:46:32,790 Proszę księdza. Chwileczkę. 1661 01:46:32,791 --> 01:46:35,000 Zabiłem Samsona. Muszę to zrobić. 1662 01:46:35,625 --> 01:46:38,250 Z własnej woli, inaczej się nie liczy. 1663 01:46:57,916 --> 01:47:00,125 Powiadomcie Geraldine. 1664 01:47:00,625 --> 01:47:03,458 Ksiądz Jud wrócił do kościoła, żeby się przyznać. 1665 01:47:20,041 --> 01:47:25,082 Jud. Aresztuję księdza za morderstwo prałata Jeffersona Wicksa i Samsona Holta. 1666 01:47:25,083 --> 01:47:29,332 Jest też ksiądz podejrzany w sprawie śmierci dr. Nathaniela Sharpa. 1667 01:47:29,333 --> 01:47:30,833 Nat nie żyje? 1668 01:47:32,041 --> 01:47:33,333 Zamordowany w domu. 1669 01:47:34,333 --> 01:47:36,833 Znaleźliśmy też ciało Wicksa. To koniec. 1670 01:47:37,333 --> 01:47:40,457 Wszystko, co ksiądz powie, może być użyte w sądzie. 1671 01:47:40,458 --> 01:47:43,165 Jeśli jednak chciałby ksiądz coś wyznać, 1672 01:47:43,166 --> 01:47:46,083 to całkiem odpowiednie miejsce. 1673 01:47:48,250 --> 01:47:49,333 Tak. 1674 01:47:52,375 --> 01:47:54,124 Wiele lat temu 1675 01:47:54,125 --> 01:47:56,625 zamordowałem kogoś w ringu. 1676 01:47:58,333 --> 01:48:00,375 Zabiłem go z nienawiścią w sercu. 1677 01:48:02,500 --> 01:48:05,916 Zeszłej nocy obudził się we mnie ten sam grzech i w odruchu 1678 01:48:06,875 --> 01:48:09,083 strachu i złości... 1679 01:48:13,500 --> 01:48:17,540 Przepraszam, lekka egzaltacja, ale musiałem księdzu przerwać. 1680 01:48:17,541 --> 01:48:19,874 - Nie... - Miałem właśnie wyjaśnić... 1681 01:48:19,875 --> 01:48:21,707 - Siadaj i słuchaj. - Dość. 1682 01:48:21,708 --> 01:48:24,749 Niech mówi. Proszę kontynuować. Zeszłej nocy... 1683 01:48:24,750 --> 01:48:27,165 - W odruchu strachu i złości... - Właśnie... 1684 01:48:27,166 --> 01:48:30,332 Nie stłumicie głosu Pana! 1685 01:48:30,333 --> 01:48:35,332 Usiądźcie i dajcie świadectwo perfidii i hańbie winowajcy, 1686 01:48:35,333 --> 01:48:38,250 które będą wam ukazane! 1687 01:48:51,000 --> 01:48:52,125 Co pan robi? 1688 01:48:57,208 --> 01:49:00,415 Zacznijmy zatem od morderstwa Wicksa. 1689 01:49:00,416 --> 01:49:03,333 Dokładnie tutaj w Wielki Piątek. 1690 01:49:04,041 --> 01:49:05,875 Zbrodnia niemożliwa. 1691 01:49:07,250 --> 01:49:09,291 Geraldine, trafnie rozumowałaś. 1692 01:49:09,958 --> 01:49:14,124 Gdy prałat Wicks upadł w schowku, nie był martwy. 1693 01:49:14,125 --> 01:49:16,458 Nawet nie dźgnięty, jeszcze nie wtedy. 1694 01:49:17,333 --> 01:49:20,749 Do piersiówki, którą ukrywał w skrzynce na bezpieczniki, 1695 01:49:20,750 --> 01:49:24,541 dodano bardzo silny środek uspokajający. 1696 01:49:25,125 --> 01:49:26,415 Łyknął sobie. 1697 01:49:26,416 --> 01:49:28,374 Na wzmocnienie. 1698 01:49:28,375 --> 01:49:31,666 I po chwili upadł na ziemię, nieprzytomny. 1699 01:49:33,041 --> 01:49:34,707 Huk i brzdęk. 1700 01:49:34,708 --> 01:49:36,624 Na tyle bezbronny, 1701 01:49:36,625 --> 01:49:40,125 by zabójca mógł wejść do schowka 1702 01:49:40,708 --> 01:49:42,375 i zadać śmiertelny cios. 1703 01:49:43,000 --> 01:49:44,208 Tak jak mówiłam. 1704 01:49:44,791 --> 01:49:45,624 Ksiądz Jud. 1705 01:49:45,625 --> 01:49:48,540 Nie. Nóż miał już w plecach, gdy go znalazłem. 1706 01:49:48,541 --> 01:49:50,207 Ma coś w plecach. 1707 01:49:50,208 --> 01:49:53,332 Więc jak? Kiedy? To niemożliwe. Sam widziałem. 1708 01:49:53,333 --> 01:49:54,875 Co dokładnie? 1709 01:49:56,083 --> 01:49:57,499 Czerwoną główkę diabła. 1710 01:49:57,500 --> 01:50:00,790 I uznał ksiądz, że to krew Wicksa. 1711 01:50:00,791 --> 01:50:03,125 Pokazałem odpowiedź, widział ksiądz? 1712 01:50:04,375 --> 01:50:05,665 Il Diavolo. 1713 01:50:05,666 --> 01:50:07,333 Pizzeria. To zdjęcie. 1714 01:50:08,666 --> 01:50:10,666 Zobaczył coś ksiądz, 1715 01:50:11,208 --> 01:50:13,124 ale nie to. 1716 01:50:13,125 --> 01:50:15,415 Druga, identyczna lampa. 1717 01:50:15,416 --> 01:50:18,375 Druga, identyczna główka. 1718 01:50:19,708 --> 01:50:20,791 Tak. 1719 01:50:23,791 --> 01:50:25,416 Której też brakowało. 1720 01:50:26,041 --> 01:50:27,457 Dwa diabły. 1721 01:50:27,458 --> 01:50:28,874 Tak. 1722 01:50:28,875 --> 01:50:30,166 Dlaczego dwa? 1723 01:50:31,041 --> 01:50:32,665 I dlaczego pomalowane? 1724 01:50:32,666 --> 01:50:34,165 Teraz jest czerwona. 1725 01:50:34,166 --> 01:50:36,999 Jak szata liturgiczna na Wielki Piątek. 1726 01:50:37,000 --> 01:50:38,915 Ten sam odcień, 1727 01:50:38,916 --> 01:50:42,083 co tajemnicze nici na podłodze w schowku. 1728 01:50:42,791 --> 01:50:46,582 Bo druga główka diabła już tam była. 1729 01:50:46,583 --> 01:50:48,999 Przyszyta do jego szaty. 1730 01:50:49,000 --> 01:50:50,374 Pusta, lekka, 1731 01:50:50,375 --> 01:50:52,541 z małym ładunkiem wypełnionym krwią 1732 01:50:53,125 --> 01:50:55,458 i zdetonowanym za pomocą pilota. 1733 01:50:57,041 --> 01:50:59,750 W idealnym momencie. 1734 01:51:00,291 --> 01:51:01,250 Księże prałacie? 1735 01:51:02,500 --> 01:51:03,375 Lekarz. 1736 01:51:05,125 --> 01:51:06,415 Osoba z autorytetem, 1737 01:51:06,416 --> 01:51:10,040 która czeka na dokonanie odkrycia, by przejąć kontrolę. 1738 01:51:10,041 --> 01:51:11,332 Ma coś w plecach. 1739 01:51:11,333 --> 01:51:13,041 Czekaj. Nie ruszaj. 1740 01:51:15,333 --> 01:51:17,750 Chwilowe zamieszanie. 1741 01:51:20,333 --> 01:51:22,333 I czyn został dokonany. 1742 01:51:23,833 --> 01:51:25,082 Pozostało tylko 1743 01:51:25,083 --> 01:51:29,499 usunąć dowód obciążający w postaci zaprawionej piersiówki. 1744 01:51:29,500 --> 01:51:32,416 Ale gdzie się podziała? Zniknęła. 1745 01:51:33,541 --> 01:51:35,749 Jedyna komplikacja w całym planie. 1746 01:51:35,750 --> 01:51:39,708 W bezmyślnym, łaskawym odruchu ksiądz Jud 1747 01:51:40,291 --> 01:51:44,832 ukrył piersiówkę, by zataić alkoholizm Wicksa, 1748 01:51:44,833 --> 01:51:47,750 i wrócił po nią później. 1749 01:51:50,083 --> 01:51:51,291 Mój Boże. 1750 01:51:51,791 --> 01:51:52,957 Nat. 1751 01:51:52,958 --> 01:51:54,250 Po co? 1752 01:51:54,750 --> 01:51:56,999 Wicks planował wytoczyć działa. 1753 01:51:57,000 --> 01:51:58,707 Zamierzał go zniszczyć. 1754 01:51:58,708 --> 01:52:01,624 Nie. Po co to wszystko. To, co tu pana ściągnęło. 1755 01:52:01,625 --> 01:52:04,124 Po co ta obłędna, misterna gra? 1756 01:52:04,125 --> 01:52:07,082 Ten cały teatr. Zbrodnia niemożliwa. 1757 01:52:07,083 --> 01:52:08,375 Po co to? 1758 01:52:09,041 --> 01:52:10,249 Właśnie. 1759 01:52:10,250 --> 01:52:12,833 Skoro doktor Nat zabił Wicksa, 1760 01:52:13,375 --> 01:52:14,374 kto zabił Nata? 1761 01:52:14,375 --> 01:52:16,291 Teraz przechodzimy do sedna. 1762 01:52:17,000 --> 01:52:19,749 To już nie zawiła zagadka zamkniętego pokoju 1763 01:52:19,750 --> 01:52:23,207 z zapadniami i poszlakami, 1764 01:52:23,208 --> 01:52:26,707 ale dużo większa intryga. 1765 01:52:26,708 --> 01:52:31,333 Której korzenie sięgają podwalin tego kościoła 1766 01:52:31,958 --> 01:52:33,707 i która wabi mnie, 1767 01:52:33,708 --> 01:52:37,040 człowieka na wskroś niewierzącego, 1768 01:52:37,041 --> 01:52:40,041 ku sferze wiary. 1769 01:52:41,666 --> 01:52:43,500 Aby zrozumieć tę sprawę, 1770 01:52:44,541 --> 01:52:48,624 musiałem spojrzeć na rodzący się mit. 1771 01:52:48,625 --> 01:52:51,540 Nie po to, by dociec, czy to prawda, czy nie, 1772 01:52:51,541 --> 01:52:54,040 lecz by poczuć w duszy 1773 01:52:54,041 --> 01:52:57,250 istotę tego, co starał się przekazać. 1774 01:53:00,541 --> 01:53:01,958 Święty kapłan. 1775 01:53:02,708 --> 01:53:08,124 Zgładzony nie przez człowieka, lecz dłonią samego szatana. 1776 01:53:08,125 --> 01:53:11,625 Złożony obok ojca w zapieczętowanym grobowcu, 1777 01:53:12,208 --> 01:53:13,625 a potem wskrzeszony 1778 01:53:14,333 --> 01:53:15,957 z woli Boga. 1779 01:53:15,958 --> 01:53:18,040 Odrodzony w nowej formie. 1780 01:53:18,041 --> 01:53:20,124 Nie jako ułomny człowiek, 1781 01:53:20,125 --> 01:53:24,041 lecz symbol Bożej władzy nad śmiercią. 1782 01:53:26,000 --> 01:53:27,625 Sprawiedliwość dla pobożnych. 1783 01:53:28,125 --> 01:53:29,958 Zemsta dla nikczemnych. 1784 01:53:33,166 --> 01:53:36,999 Dobra. Czyli co się naprawdę wydarzyło? 1785 01:53:37,000 --> 01:53:39,082 Tak. 1786 01:53:39,083 --> 01:53:42,999 Czas skruszyć cyrkową fasadę 1787 01:53:43,000 --> 01:53:47,082 cudów i wskrzeszeń i wyjawić, co się naprawdę wydarzyło. 1788 01:53:47,083 --> 01:53:49,582 Oto chwila, w której Benoit Blanc 1789 01:53:49,583 --> 01:53:52,750 zada ostatecznego mata tajemnicom wiary! 1790 01:54:21,291 --> 01:54:23,291 Blanc, wszystko w porządku? 1791 01:54:25,416 --> 01:54:26,625 Damaszek. 1792 01:54:27,666 --> 01:54:28,875 Damaszek? 1793 01:54:30,250 --> 01:54:33,290 Ten motyw z drogą do Damaszku? 1794 01:54:33,291 --> 01:54:35,250 Tak, ten Damaszek. 1795 01:54:38,791 --> 01:54:39,875 Cholera. 1796 01:54:41,291 --> 01:54:42,375 Blanc? 1797 01:54:58,916 --> 01:55:00,541 Nie wyjaśnię tej sprawy. 1798 01:55:04,500 --> 01:55:05,500 Co? 1799 01:55:06,583 --> 01:55:09,374 Zatem pańska konkluzja jest taka, 1800 01:55:09,375 --> 01:55:12,415 że prałat Wicks zmartwychwstał? 1801 01:55:12,416 --> 01:55:13,915 Że zdarzył się cud? 1802 01:55:13,916 --> 01:55:18,125 Mówię, że nie mogę wyjaśnić tej sprawy. 1803 01:55:19,666 --> 01:55:20,750 Styknie. 1804 01:55:21,250 --> 01:55:22,083 Dzięki. 1805 01:55:24,458 --> 01:55:25,541 Blanc? 1806 01:55:26,250 --> 01:55:28,665 Jeśli zna pan prawdę, to niech ją usłyszą. 1807 01:55:28,666 --> 01:55:32,457 To po to, by nie podważyć naszej wiary lub żeby nas nie urazić? 1808 01:55:32,458 --> 01:55:34,749 Zasługujemy na to, by poznać prawdę. 1809 01:55:34,750 --> 01:55:36,250 Nie. 1810 01:55:37,625 --> 01:55:39,250 Muszę poznać prawdę. 1811 01:55:41,625 --> 01:55:42,832 Nie może pan 1812 01:55:42,833 --> 01:55:45,791 dać nam odpowiedzi? To po co to wszystko? 1813 01:55:48,583 --> 01:55:51,541 A dałby mi pan blurba na okładce? 1814 01:55:52,666 --> 01:55:53,874 Nie. 1815 01:55:53,875 --> 01:55:56,500 Dobra. Koniec przedstawienia. Wychodzimy. 1816 01:55:57,333 --> 01:55:59,750 Sio. 1817 01:56:00,458 --> 01:56:02,083 Proszę się odsunąć. 1818 01:56:06,750 --> 01:56:09,582 Dodam rozdział i jedziemy. 1819 01:56:09,583 --> 01:56:11,999 Wjeżdżajmy na półki. Zaufaj mi, Alan. 1820 01:56:12,000 --> 01:56:14,708 Dzwoń do Random House. To będzie mega. 1821 01:56:17,833 --> 01:56:21,707 Byliśmy świadkami cudu, co potwierdził sam Benoit Blanc. 1822 01:56:21,708 --> 01:56:25,124 Cały świat usłyszy, co zdarzyło się w Chimney Rock. 1823 01:56:25,125 --> 01:56:29,207 Sami się przekonajcie. Subskrybujcie mój kanał @CyDraven... 1824 01:56:29,208 --> 01:56:30,500 Niezły bajzel. 1825 01:56:32,000 --> 01:56:34,416 Pewnie aresztują księdza Juda. 1826 01:56:35,000 --> 01:56:36,083 Tak. 1827 01:56:37,041 --> 01:56:38,666 Pewnie tak. 1828 01:56:44,833 --> 01:56:46,333 Co to miało być? 1829 01:56:46,875 --> 01:56:48,875 Droga do Damaszku. 1830 01:56:49,583 --> 01:56:51,999 Łuski spadły mi z oczu. 1831 01:56:52,000 --> 01:56:53,915 Czyli co? Fakty-srakty? 1832 01:56:53,916 --> 01:56:56,540 Uwierzył pan w Boga i całe to hokus-pokus? 1833 01:56:56,541 --> 01:56:58,457 Nie. Bóg to fikcja. 1834 01:56:58,458 --> 01:57:00,541 Mnie oświecił... 1835 01:57:01,625 --> 01:57:03,041 ksiądz Jud. 1836 01:57:04,500 --> 01:57:06,916 Jego przykład, czym jest łaska. 1837 01:57:09,583 --> 01:57:11,416 Łaska dla wroga. 1838 01:57:15,166 --> 01:57:16,541 Łaska dla ułomnych. 1839 01:57:19,000 --> 01:57:20,625 Dla tych, którym 1840 01:57:21,416 --> 01:57:22,541 ona się nie należy. 1841 01:57:24,625 --> 01:57:26,041 Ale jej potrzebują. 1842 01:57:31,291 --> 01:57:32,500 Winowajcom. 1843 01:57:33,083 --> 01:57:34,166 Panie Blanc. 1844 01:57:34,833 --> 01:57:36,458 Zna pan prawdę. 1845 01:57:37,041 --> 01:57:39,041 Owszem. 1846 01:57:40,583 --> 01:57:43,915 A jednak zrobił pan z siebie głupca. 1847 01:57:43,916 --> 01:57:46,708 Byś mogła zachować własną, nieprzymuszoną wolę. 1848 01:57:47,916 --> 01:57:50,415 Lepiej się pospiesz. 1849 01:57:50,416 --> 01:57:51,708 Dziękuję. 1850 01:57:55,583 --> 01:57:57,000 Proszę księdza. 1851 01:58:04,041 --> 01:58:05,124 Co mam robić? 1852 01:58:05,125 --> 01:58:07,040 Spełniaj swoje powołanie. 1853 01:58:07,041 --> 01:58:08,541 Bądź jej kapłanem. 1854 01:58:09,041 --> 01:58:10,458 Wysłuchaj jej spowiedzi. 1855 01:58:19,125 --> 01:58:21,124 Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłam. 1856 01:58:21,125 --> 01:58:23,416 Ostatni raz spowiadałam się tydzień temu. 1857 01:58:27,916 --> 01:58:32,750 Wmawiałam sobie, że zaczęło się to od czystych intencji. 1858 01:58:34,125 --> 01:58:35,541 Ale prawda jest taka, 1859 01:58:36,375 --> 01:58:39,458 że zaczęło się to od kłamstwa. 1860 01:58:40,416 --> 01:58:41,500 Prentice. 1861 01:58:42,875 --> 01:58:43,958 Prentice. 1862 01:58:45,625 --> 01:58:48,458 Widziałam, jak przyjmuje ostatnią komunię. 1863 01:58:52,500 --> 01:58:54,625 To Jabłko Ewy, Martho. 1864 01:58:55,208 --> 01:58:57,416 Cała moja przeklęta fortuna. 1865 01:58:57,916 --> 01:59:00,332 Wszelki grzech na świecie. 1866 01:59:00,333 --> 01:59:02,333 Wszystko, czego pożąda Ewa. 1867 01:59:03,000 --> 01:59:04,625 Uwięziłem ją. 1868 01:59:05,208 --> 01:59:08,625 Nigdy już nie trafi w złe ręce. 1869 01:59:09,416 --> 01:59:11,333 Ciało Chrystusa. 1870 01:59:24,458 --> 01:59:27,875 Zabrał klejnot ze sobą do grobu. 1871 01:59:30,625 --> 01:59:35,291 Przyrzekłam chronić ten wielki sekret. 1872 01:59:36,708 --> 01:59:40,624 Ale Grace odkryła, że kupił brylant. 1873 01:59:40,625 --> 01:59:41,999 Nie wiem jak. 1874 01:59:42,000 --> 01:59:43,916 Znała się na drogich markach. 1875 01:59:45,166 --> 01:59:48,499 Co mogło być w wykonanej na zamówienie szkatułce Fabergé 1876 01:59:48,500 --> 01:59:50,749 wartej jakieś 20 000 dolarów? 1877 01:59:50,750 --> 01:59:54,915 Nie świecidełko czy plastikowy Jezus. Nie. 1878 01:59:54,916 --> 01:59:57,166 Coś szlifowanego, wartego fortunę. 1879 01:59:58,250 --> 01:59:59,332 Klejnot. 1880 01:59:59,333 --> 02:00:01,708 Ale nie wiedziała, gdzie go ukrył. 1881 02:00:02,208 --> 02:00:03,708 Tamtej nocy... 1882 02:00:06,166 --> 02:00:08,291 Nie sprofanowała kościoła w gniewie. 1883 02:00:08,875 --> 02:00:11,916 Nie, szukała ukrytego klejnotu. 1884 02:00:12,875 --> 02:00:15,500 Pogrążona w ponurej rozpaczy. 1885 02:00:16,041 --> 02:00:19,125 Uwięziona w klatce wstydu i osądu. 1886 02:00:19,625 --> 02:00:21,625 Tylko tak mogła się uwolnić. 1887 02:00:22,625 --> 02:00:24,041 Nieszczęsna. 1888 02:00:25,583 --> 02:00:27,416 Co jej powiedziałaś? 1889 02:00:29,541 --> 02:00:30,958 Wiem, gdzie go ukrył. 1890 02:00:31,458 --> 02:00:33,083 Nigdy go nie znajdziesz. 1891 02:00:33,583 --> 02:00:35,000 Rozpustna nierządnico. 1892 02:00:41,041 --> 02:00:42,125 Gdzie on jest? 1893 02:00:44,833 --> 02:00:47,208 Gdzie, ty wredna smarkulo? 1894 02:00:48,208 --> 02:00:51,290 Przechowywałam sekret Jabłka Ewy 1895 02:00:51,291 --> 02:00:55,958 zamknięty w moim sercu przez 60 lat. 1896 02:00:57,125 --> 02:00:59,750 Potworny ciężar. 1897 02:01:00,958 --> 02:01:03,166 Dopóki... 1898 02:01:05,166 --> 02:01:07,250 nie sprowokowałem cię do spowiedzi. 1899 02:01:08,083 --> 02:01:10,708 Powodowana hardą dumą, 1900 02:01:11,750 --> 02:01:13,166 wyspowiadałam się. 1901 02:01:16,750 --> 02:01:18,375 Niewłaściwemu księdzu. 1902 02:01:22,583 --> 02:01:24,624 Zostało nam niewiele czasu. 1903 02:01:24,625 --> 02:01:26,540 Zeszłej niedzieli na plebanii 1904 02:01:26,541 --> 02:01:29,957 Vera zmusiła Wicksa do konfrontacji i dowiedziałaś się o Cyu. 1905 02:01:29,958 --> 02:01:33,000 Mogłam zrozumieć, że zbłądził. 1906 02:01:33,583 --> 02:01:36,791 Ale jego słowa coś mi uświadomiły. 1907 02:01:37,708 --> 02:01:39,916 Że tu chodziło o coś więcej. 1908 02:01:40,416 --> 02:01:44,833 Sprzymierzył się z tym koszmarnym chłopcem. 1909 02:01:46,250 --> 02:01:48,665 Wówczas nabrałam podejrzeń. 1910 02:01:48,666 --> 02:01:51,124 Zadzwoniłaś do firmy budowlanej. 1911 02:01:51,125 --> 02:01:52,625 {\an8}Dziękuję, James. 1912 02:01:54,875 --> 02:01:56,083 {\an8}Potwierdziły się. 1913 02:01:57,000 --> 02:02:00,415 Zamówił sprzęt, by otworzyć kryptę 1914 02:02:00,416 --> 02:02:06,332 i wykraść brylant, by zaspokoić swoją chciwość i żądzę władzy. 1915 02:02:06,333 --> 02:02:10,875 Deprawująca moc grzechu Jabłka Ewy wydobyta na światło dzienne 1916 02:02:11,541 --> 02:02:13,957 {\an8}doprowadziłaby kościół do zguby 1917 02:02:13,958 --> 02:02:18,665 przez wszystko to, przed czym ostrzegał mnie Prentice. 1918 02:02:18,666 --> 02:02:20,166 Zawiodłam go. 1919 02:02:22,750 --> 02:02:23,958 Całe życie 1920 02:02:24,583 --> 02:02:27,916 nie byłam złą osobą. Byłam dobra. 1921 02:02:28,500 --> 02:02:30,082 Oddana. 1922 02:02:30,083 --> 02:02:32,791 Służyłam kościołowi i chroniłam go. 1923 02:02:33,416 --> 02:02:36,499 Jeśli zawiodłam, to czym jest moje życie? 1924 02:02:36,500 --> 02:02:37,665 Rozumiem. 1925 02:02:37,666 --> 02:02:40,374 Miałam jedno zadanie, 1926 02:02:40,375 --> 02:02:41,875 a go nie wykonałam. 1927 02:02:42,958 --> 02:02:44,166 Chyba że... 1928 02:02:48,166 --> 02:02:49,125 Chyba że... 1929 02:02:51,833 --> 02:02:55,582 Chyba że wykradnę klejnot 1930 02:02:55,583 --> 02:02:57,416 i pozbędę się go na zawsze. 1931 02:02:58,416 --> 02:02:59,832 I za jednym zamachem 1932 02:02:59,833 --> 02:03:04,165 Wicks stałby się świętym, który cudem zmartwychwstał. 1933 02:03:04,166 --> 02:03:07,666 {\an8}Nie człowiekiem ułomnym, lecz symbolem, 1934 02:03:08,500 --> 02:03:10,500 {\an8}który ocali mój kościół. 1935 02:03:11,666 --> 02:03:14,208 Wystarczyłby jeden cud. 1936 02:03:15,583 --> 02:03:17,416 Tak powstał mój plan. 1937 02:03:18,416 --> 02:03:22,500 Śmierć Wicksa jako święta tajemnica. 1938 02:03:23,291 --> 02:03:26,375 Nieodgadniona. Boska. 1939 02:03:27,375 --> 02:03:29,125 Ale nie dałabyś rady sama. 1940 02:03:29,833 --> 02:03:30,916 Nie. 1941 02:03:32,458 --> 02:03:34,083 Człowiek słabej woli. 1942 02:03:34,666 --> 02:03:35,874 Gotowy na wszystko. 1943 02:03:35,875 --> 02:03:38,707 Skłonny wpisać się w szereg, by ocalić kościół, 1944 02:03:38,708 --> 02:03:41,375 i pozostać w szeregu, by zataić swoją hańbę. 1945 02:03:41,958 --> 02:03:45,915 Ktoś z dostępem do środków nasennych na receptę. 1946 02:03:45,916 --> 02:03:48,041 Tak, to też. 1947 02:03:51,458 --> 02:03:54,416 Wszystko poszło według planu. 1948 02:03:56,000 --> 02:03:57,416 O Boże. 1949 02:03:58,166 --> 02:03:59,249 Moja próżność. 1950 02:03:59,250 --> 02:04:00,750 Jakże nikczemna. 1951 02:04:01,291 --> 02:04:02,416 Martho. 1952 02:04:03,041 --> 02:04:05,500 Rozumiem, przyrzekam ci. 1953 02:04:06,083 --> 02:04:07,915 Mów dalej. Jestem tu. 1954 02:04:07,916 --> 02:04:10,375 Nie przewidziałam kosztów. 1955 02:04:11,458 --> 02:04:13,291 Wybacz mi, Samsonie. 1956 02:04:13,833 --> 02:04:16,249 Mój silny, lojalny Samson. 1957 02:04:16,250 --> 02:04:18,875 Samson. Ten od trumien. 1958 02:04:22,833 --> 02:04:23,833 Cholera. 1959 02:04:24,625 --> 02:04:26,041 Zmartwychwstaniesz. 1960 02:04:27,000 --> 02:04:28,832 Wszystko będzie dobrze. 1961 02:04:28,833 --> 02:04:30,541 Zmartwychwstaniesz. 1962 02:04:31,125 --> 02:04:32,541 Wszystko będzie dobrze. 1963 02:04:35,416 --> 02:04:36,625 Obiecuję. 1964 02:04:37,333 --> 02:04:40,540 Nie rozumiał, dlaczego to robimy. 1965 02:04:40,541 --> 02:04:43,458 Dla ciebie wszystko, mój aniele. 1966 02:04:44,208 --> 02:04:45,375 Ale mi ufał. 1967 02:04:45,875 --> 02:04:47,708 Bo mnie kochał. 1968 02:04:48,375 --> 02:04:49,791 O Boże. 1969 02:04:55,250 --> 02:04:57,083 Czemu tak się to skończyło? 1970 02:04:59,750 --> 02:05:01,749 Plan był prosty. 1971 02:05:01,750 --> 02:05:03,791 Doktor wysyła sygnał. 1972 02:05:16,208 --> 02:05:18,625 Samson zabiera klejnot. 1973 02:05:19,875 --> 02:05:22,708 Wrota Łazarza spełniają swoje zadanie. 1974 02:05:26,875 --> 02:05:30,166 Kamera rejestruje wszystko zgodnie z planem. 1975 02:05:30,791 --> 02:05:33,583 Doktor Nat miał odwieźć ciało Wicksa 1976 02:05:34,500 --> 02:05:37,832 i pozbyć się go w tej paskudnej mazi w piwnicy. 1977 02:05:37,833 --> 02:05:41,999 Na drugi dzień Samson opowiedziałby o wskrzeszonym świętym, 1978 02:05:42,000 --> 02:05:46,082 który pobłogosławił swego wiernego kościelnego, 1979 02:05:46,083 --> 02:05:49,000 po czym wstąpił do niebios. 1980 02:05:49,666 --> 02:05:51,083 Cud. 1981 02:05:51,666 --> 02:05:53,500 Byłoby idealnie. 1982 02:05:55,416 --> 02:05:57,540 Gdybym ja się tam nie zjawił. 1983 02:05:57,541 --> 02:05:59,666 Właśnie. 1984 02:06:00,458 --> 02:06:01,540 Wiedziałaś, 1985 02:06:01,541 --> 02:06:04,707 co się stało, gdy znalazłaś ciało Samsona? 1986 02:06:04,708 --> 02:06:06,500 Domyślałam się. 1987 02:06:07,375 --> 02:06:08,583 Nie! 1988 02:06:09,250 --> 02:06:11,083 Ale musiałam się upewnić. 1989 02:06:14,541 --> 02:06:15,750 Chwalmy Pana. 1990 02:06:16,250 --> 02:06:17,458 Plan się powiódł. 1991 02:06:42,208 --> 02:06:44,207 Opowiedział mi bajeczkę o tym, 1992 02:06:44,208 --> 02:06:47,291 jak wszystko poszło według planu. 1993 02:06:48,750 --> 02:06:52,208 Wtedy dopiero powiedziałam mu, że byłam przy krypcie. 1994 02:06:54,000 --> 02:06:55,833 I że wiem, że kłamie. 1995 02:06:58,416 --> 02:07:00,541 Wtedy powiedział mi prawdę. 1996 02:07:05,333 --> 02:07:07,750 Szlag. Nie może nas zobaczyć. 1997 02:07:16,333 --> 02:07:17,541 Jezu. 1998 02:07:20,541 --> 02:07:22,166 Mój drugi błąd. 1999 02:07:22,666 --> 02:07:27,291 Nie doceniłam kusicielskiej mocy Jabłka Ewy. 2000 02:07:28,541 --> 02:07:32,999 Umówiliśmy się, że je zniszczymy albo wrzucimy do morza. 2001 02:07:33,000 --> 02:07:37,500 Ale... „Tobie dam potęgę tego wszystkiego”. 2002 02:07:38,416 --> 02:07:41,540 Chrystus potrafił oprzeć się pokusie, 2003 02:07:41,541 --> 02:07:44,833 ale ten zachłanny człowieczyna... 2004 02:07:45,333 --> 02:07:48,541 Na drodze staliśmy mu tylko Samson i ja. 2005 02:07:49,375 --> 02:07:51,375 Nadarzała mu się okazja. 2006 02:07:52,250 --> 02:07:55,500 By pozbyć się przeszkód. 2007 02:07:56,583 --> 02:08:00,582 Wrobić młodego księdza z burzliwą przeszłością 2008 02:08:00,583 --> 02:08:02,500 i przywłaszczyć sobie klejnot. 2009 02:08:04,458 --> 02:08:05,291 Wykorzystał ją. 2010 02:08:09,833 --> 02:08:13,791 Na drodze stałam mu tylko ja. 2011 02:08:14,666 --> 02:08:19,291 Zatruł moją kawę śmiertelną dawką pentobarbitalu. 2012 02:08:20,208 --> 02:08:22,833 Po jej spożyciu nie ma już ratunku. 2013 02:08:23,833 --> 02:08:24,915 To bezbolesne. 2014 02:08:24,916 --> 02:08:27,833 Lekkie odrętwienie warg. 2015 02:08:28,500 --> 02:08:31,583 A po dziesięciu minutach czas na ostatnią modlitwę. 2016 02:08:32,416 --> 02:08:35,665 Błagał, bym zrozumiała, dlaczego to robi. 2017 02:08:35,666 --> 02:08:39,207 Że dzięki pieniądzom odzyskałby swoją pazerną żonę, 2018 02:08:39,208 --> 02:08:41,125 bla, bla, bla. 2019 02:08:41,833 --> 02:08:44,083 Powiedziałam, że rozumiem. 2020 02:08:45,416 --> 02:08:47,416 Że rozumiem, czemu to zrobił. 2021 02:08:51,875 --> 02:08:54,500 Przejrzałam to na wylot. 2022 02:09:14,708 --> 02:09:16,708 Zrobiłam to wszystko 2023 02:09:17,458 --> 02:09:20,083 z nienawiścią w sercu. 2024 02:09:25,166 --> 02:09:27,583 „Pomsta do mnie należy”, rzekł Pan. 2025 02:09:33,125 --> 02:09:36,625 I taką historię przekaże światu miejsce zbrodni, ale... 2026 02:09:39,583 --> 02:09:41,416 w głębi serca 2027 02:09:42,166 --> 02:09:43,375 ja wiem swoje. 2028 02:09:47,458 --> 02:09:49,083 Zemsta należy do mnie. 2029 02:09:52,916 --> 02:09:56,499 Popełniłam następujące grzechy. 2030 02:09:56,500 --> 02:09:59,791 Skłamałam, zabiłam, 2031 02:10:00,500 --> 02:10:01,708 a teraz 2032 02:10:02,708 --> 02:10:05,333 prawdziwa gratka na sam koniec. 2033 02:10:13,000 --> 02:10:14,624 Prędko teraz. 2034 02:10:14,625 --> 02:10:15,999 Co się dzieje? 2035 02:10:16,000 --> 02:10:18,125 Zorientowałem się po jej ustach... 2036 02:10:20,166 --> 02:10:21,875 Było już za późno. 2037 02:10:23,708 --> 02:10:25,707 Zażyła pentobarbital. 2038 02:10:25,708 --> 02:10:28,707 - O Boże. Wezwać karetkę! - Tak jest. 2039 02:10:28,708 --> 02:10:31,208 Może mam zestaw ratunkowy w wozie! 2040 02:10:42,708 --> 02:10:44,333 Wybacz mi, proszę, 2041 02:10:45,541 --> 02:10:46,958 za to, coś wycierpiał. 2042 02:10:48,625 --> 02:10:53,458 Wybacz mi, Panie, za Wicksa i Nata, i... 2043 02:10:55,666 --> 02:10:56,875 Samsona. 2044 02:10:57,708 --> 02:10:59,125 Mój słodki Samson. 2045 02:11:00,208 --> 02:11:01,416 I Grace. 2046 02:11:07,000 --> 02:11:08,083 Martha. 2047 02:11:08,833 --> 02:11:10,041 Grace. 2048 02:11:12,625 --> 02:11:13,833 Jesteś bezpieczna. 2049 02:11:16,666 --> 02:11:17,875 Odpuść. 2050 02:11:19,458 --> 02:11:21,083 Odpuść nienawiść. 2051 02:11:26,458 --> 02:11:27,541 Grace. 2052 02:11:31,208 --> 02:11:32,333 Tak. 2053 02:11:33,208 --> 02:11:34,625 Teraz rozumiem. 2054 02:11:36,541 --> 02:11:38,166 Nieszczęsna dziewczyna. 2055 02:11:41,333 --> 02:11:43,166 Wybacz mi, Grace. 2056 02:11:47,375 --> 02:11:48,583 Proszę księdza... 2057 02:11:51,583 --> 02:11:53,208 dobrze księdzu idzie. 2058 02:11:58,708 --> 02:12:00,875 Bóg, Ojciec miłosierdzia, 2059 02:12:01,625 --> 02:12:04,207 który przez śmierć i zmartwychwstanie swego Syna 2060 02:12:04,208 --> 02:12:06,833 pojednał świat ze sobą 2061 02:12:07,583 --> 02:12:11,750 i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, 2062 02:12:12,583 --> 02:12:14,499 przez posługę Kościoła 2063 02:12:14,500 --> 02:12:17,000 niech ci udzieli przebaczenia i pokoju, 2064 02:12:18,000 --> 02:12:20,208 a ja odpuszczam tobie grzechy. 2065 02:12:28,000 --> 02:12:31,208 W imię Ojca i Syna, 2066 02:12:32,291 --> 02:12:33,708 i Ducha Świętego. 2067 02:12:49,416 --> 02:12:50,500 Rany. 2068 02:13:20,041 --> 02:13:21,875 Klejnotu nigdy nie odnaleziono. 2069 02:13:26,083 --> 02:13:27,499 {\an8}Kościół ogłosił przerwę. 2070 02:13:27,500 --> 02:13:28,540 {\an8}ROK PÓŹNIEJ 2071 02:13:28,541 --> 02:13:31,707 {\an8}Reszta trzódki rozpierzchła się. 2072 02:13:31,708 --> 02:13:33,957 {\an8}WSKRZESZONY CUD PRAŁATA JEFFERSONA WICKSA 2073 02:13:33,958 --> 02:13:37,833 {\an8}Niektórzy dopięli swego, po czym odkryli to, co wie każdy duchowny... 2074 02:13:39,500 --> 02:13:41,416 {\an8}AUTOGRAF AUTORA! GORĄCA NOWOŚĆ 2075 02:13:42,208 --> 02:13:43,833 {\an8}...że Bóg ma poczucie humoru. 2076 02:13:44,791 --> 02:13:48,208 {\an8}KANCELARIA DRAVEN I DRAVEN DOM SPRZEDANY 2077 02:13:49,375 --> 02:13:51,791 Niektórzy zaczęli na nowo. 2078 02:13:52,458 --> 02:13:55,291 Może po to, by odnaleźć własną ścieżkę. Oby. 2079 02:13:59,041 --> 02:14:00,666 A inni doczekali się cudu. 2080 02:14:01,958 --> 02:14:04,375 Nie poprzez ozdrowienie, 2081 02:14:05,041 --> 02:14:08,124 lecz odnajdując w sobie siłę, by budzić się co dnia 2082 02:14:08,125 --> 02:14:10,333 i pełnić swoje powołanie, 2083 02:14:11,208 --> 02:14:12,833 nie zważając na ból. 2084 02:14:14,000 --> 02:14:15,208 Chleb powszedni. 2085 02:14:22,541 --> 02:14:24,541 O to modlę się dla ciebie. 2086 02:14:25,416 --> 02:14:27,416 Byś znalazł to, czego szukasz. 2087 02:14:30,708 --> 02:14:33,332 - Gdzie jest? Wiesz to. - Nie! Cy. 2088 02:14:33,333 --> 02:14:35,165 Do diabła, obaj wiecie. 2089 02:14:35,166 --> 02:14:37,665 Pytam ostatni raz, zanim wniosę pozew. 2090 02:14:37,666 --> 02:14:39,499 Panie Wicks, proszę o spokój. 2091 02:14:39,500 --> 02:14:42,207 Ta mediacja miała znaleźć rozwiązanie. 2092 02:14:42,208 --> 02:14:44,290 Dała go im. Wiem, że go ukrywają. 2093 02:14:44,291 --> 02:14:47,540 Pańscy pełnomocnicy przeszukali kościół i plebanię 2094 02:14:47,541 --> 02:14:49,249 i niczego nie znaleźli. 2095 02:14:49,250 --> 02:14:51,749 Pan Blanc był świadkiem śmierci Marthy 2096 02:14:51,750 --> 02:14:53,916 i nie widział niczego podejrzanego. 2097 02:15:00,416 --> 02:15:03,290 Jeśli go sprzedałeś... Gruba darowizna, nowy dach, 2098 02:15:03,291 --> 02:15:06,374 lepsze wino mszalne, nic mi nie umknie. 2099 02:15:06,375 --> 02:15:08,708 Naślę kontrolę i wywęszę to. 2100 02:15:09,541 --> 02:15:11,958 Mam nadzieję, że wrócisz do kościoła. 2101 02:15:12,500 --> 02:15:14,625 Twoje dziedzictwo jest w Chrystusie. 2102 02:15:26,583 --> 02:15:28,208 Gówniarz zasrany. 2103 02:15:32,375 --> 02:15:34,499 Ten jego filmik nadal lata po sieci. 2104 02:15:34,500 --> 02:15:35,665 Wiem. 2105 02:15:35,666 --> 02:15:37,957 „Benoit Blanc zaprany”. 2106 02:15:37,958 --> 02:15:40,875 „Zaorany” z literówką. Nie wnikam. 2107 02:15:41,500 --> 02:15:43,415 Wciąż prostujemy fakty. 2108 02:15:43,416 --> 02:15:46,875 O Marcie, o tym, co się stało. Nic to nie daje. 2109 02:15:47,458 --> 02:15:51,291 Wyznawcy Wicksa spamują nas na fejsie. Syfioza na kółkach. 2110 02:15:52,625 --> 02:15:54,458 I jak ma być normalnie? 2111 02:15:55,416 --> 02:15:58,041 Kościół przyciągnie sporo uwagi. 2112 02:15:58,750 --> 02:16:00,332 Niekoniecznie pozytywnej. 2113 02:16:00,333 --> 02:16:01,916 Jesteś na to gotowy? 2114 02:16:03,708 --> 02:16:04,791 Niech przyjdą. 2115 02:16:07,375 --> 02:16:08,458 Powodzenia. 2116 02:16:11,791 --> 02:16:12,875 Słuchaj... 2117 02:16:15,208 --> 02:16:16,833 Będę już leciał. 2118 02:16:26,750 --> 02:16:31,166 Niedługo poprowadzę pierwszą mszę, jeśli chciałby pan zostać. 2119 02:16:31,833 --> 02:16:32,999 Doceniam to. 2120 02:16:33,000 --> 02:16:37,249 Niczego mniej bym nie chciał. 2121 02:16:37,250 --> 02:16:38,541 Serwus. 2122 02:16:42,833 --> 02:16:45,832 MATKA BOŻA ŁASKAWA 2123 02:16:45,833 --> 02:16:50,083 WIEL. JUD DUPLENTICY WSZYSCY SĄ MILE WIDZIANI 2124 02:17:05,500 --> 02:17:06,708 Zapraszam! 2125 02:17:33,000 --> 02:17:38,208 ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII „NA NOŻE” 2126 02:23:55,583 --> 02:24:00,583 Napisy: Ewa Nowicka