1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.LT 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.LT 3 00:00:38,791 --> 00:00:40,750 Nie bardzo wiem, od czego zacząć. 4 00:00:41,833 --> 00:00:45,250 Skoro ma to być moja historia morderstwa w Wielki Piątek, 5 00:00:45,333 --> 00:00:46,958 to zacznę od tego. 6 00:00:47,625 --> 00:00:51,750 Dziewięć miesięcy temu wnerwiający diakon przegiął werbalnie 7 00:00:51,833 --> 00:00:53,208 i zrobiłem coś takiego. 8 00:00:58,333 --> 00:00:59,958 Kuźwa. 9 00:01:00,750 --> 00:01:03,083 Lubisz się bić? 10 00:01:03,583 --> 00:01:05,708 Nie, proszę księdza, ani trochę. 11 00:01:05,791 --> 00:01:09,041 Diakon powiedziałby inaczej, gdyby nie złamana szczęka. 12 00:01:09,125 --> 00:01:11,750 W poprzednim życiu byłem bokserem. 13 00:01:12,250 --> 00:01:14,833 Żyłem na ulicy. Mam co nieco za uszami. 14 00:01:14,916 --> 00:01:18,708 Potrzeba nam dziś wojowników, by walczyć ze światem, 15 00:01:19,458 --> 00:01:21,083 nie ze sobą nawzajem. 16 00:01:21,166 --> 00:01:24,625 Ksiądz jest pasterzem. A świat wilkiem. 17 00:01:24,708 --> 00:01:25,833 Nie. 18 00:01:30,416 --> 00:01:33,625 Ośmielę się nie zgodzić, proszę księdza. 19 00:01:34,375 --> 00:01:38,291 Przy takim podejściu w każdym, kto myśli inaczej, widzi się wroga. 20 00:01:39,333 --> 00:01:42,041 Mój dawny instynkt wziął dziś górę, 21 00:01:42,125 --> 00:01:44,916 ale Chrystus uzdrawiał świat, nie z nim walczył. 22 00:01:45,000 --> 00:01:46,208 Wierzę w to. 23 00:01:46,291 --> 00:01:48,708 Chodzi o to, a nie o to. 24 00:01:50,833 --> 00:01:52,666 Chcę być dobrym duszpasterzem. 25 00:01:53,625 --> 00:01:56,958 Pokazać innym zagubionym przebaczenie i miłość Chrystusa. 26 00:01:57,041 --> 00:01:59,125 Świat rozpaczliwie tego potrzebuje. 27 00:02:01,708 --> 00:02:04,583 Proszę dać mi szansę, a spełnię tę obietnicę. 28 00:02:16,958 --> 00:02:18,125 Ekscelencjo, 29 00:02:18,833 --> 00:02:21,041 tyle razu nadstawiałeś za mnie karku. 30 00:02:21,125 --> 00:02:23,625 - Znów zawiodłem. Cokolwiek... - Wystarczy. 31 00:02:23,708 --> 00:02:24,791 Posłuchaj. 32 00:02:25,291 --> 00:02:28,250 Każdy wie, że diakon Clark to dupek. 33 00:02:28,333 --> 00:02:30,791 Nikt nie ma ci za złe, że mu lutnąłeś. 34 00:02:30,875 --> 00:02:32,375 Wręcz przeciwnie. 35 00:02:32,458 --> 00:02:34,583 Ale coś z tym trzeba zrobić. 36 00:02:36,041 --> 00:02:39,250 Poślemy cię do małej parafii w Chimney Rock. 37 00:02:39,333 --> 00:02:42,541 Jest tam tylko proboszcz. 38 00:02:43,666 --> 00:02:45,000 Byłbym wikariuszem? 39 00:02:45,083 --> 00:02:47,250 Nie ciesz się aż tak. 40 00:02:47,333 --> 00:02:48,166 Czemu? 41 00:02:49,583 --> 00:02:52,958 To parafia Matki Bożej Niezłomnej 42 00:02:53,458 --> 00:02:56,583 pod opieką prałata Jeffersona Wicksa. Słyszałeś o nim? 43 00:02:57,458 --> 00:03:00,958 Ma tu swoich sympatyków. Ja do nich nie należę. 44 00:03:01,041 --> 00:03:02,125 Tak między nami, 45 00:03:02,208 --> 00:03:05,166 to nawiedzony szajbus i kawał sukinsyna. 46 00:03:05,916 --> 00:03:10,833 Prawda jest taka, że jego trzoda się kurczy, a wręcz kostnieje. 47 00:03:11,791 --> 00:03:15,333 Przydałoby się tam to twoje podejście. Rozumiesz? 48 00:03:15,958 --> 00:03:18,291 Ani trochę, ale zgoda. 49 00:03:18,375 --> 00:03:20,458 Jak najbardziej. 50 00:03:20,541 --> 00:03:23,416 Duch mnie natchnął. Już ja go prześwięcę. 51 00:03:23,500 --> 00:03:26,125 Tak. Nie tak. Jasne? 52 00:03:31,166 --> 00:03:32,375 Powodzenia. 53 00:03:38,166 --> 00:03:40,791 I tak trafiłem do Chimney Rock. 54 00:03:43,333 --> 00:03:45,166 Daniel w jaskini lwa. 55 00:03:45,250 --> 00:03:47,000 Dawid naprzeciw Goliata. 56 00:03:47,500 --> 00:03:49,041 Młody, durny, pełen wiary. 57 00:03:49,125 --> 00:03:50,333 MATKA BOŻA NIEZŁOMNA 58 00:03:50,416 --> 00:03:51,750 Gotowy na wszystko. 59 00:04:14,625 --> 00:04:17,541 ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII „NA NOŻE” 60 00:04:23,791 --> 00:04:24,875 Ksiądz Jefferson? 61 00:04:25,791 --> 00:04:28,083 Witam. Jud Duplenticy z Albany. 62 00:04:28,166 --> 00:04:30,875 Pochwalony, Judzie Duplenticy z Albany. 63 00:04:34,000 --> 00:04:36,125 Zamierzasz odebrać mi kościół? 64 00:04:38,250 --> 00:04:39,250 Nie. 65 00:04:39,833 --> 00:04:40,708 To dobrze. 66 00:04:41,583 --> 00:04:44,000 Mów mi „księże prałacie”. 67 00:04:44,916 --> 00:04:46,208 Poznałeś już Marthę. 68 00:04:47,083 --> 00:04:48,333 Marthę? Nie. 69 00:04:48,416 --> 00:04:49,916 - Księże prałacie. - Jezu! 70 00:04:50,000 --> 00:04:53,875 Wstałam wcześnie, by wypolerować srebro. Zrobił się nalot. 71 00:04:53,958 --> 00:04:55,500 Dobrze, Martho. 72 00:04:55,583 --> 00:04:57,791 Ksiądz... Jud. 73 00:04:59,083 --> 00:05:00,375 Serdecznie witamy. 74 00:05:00,875 --> 00:05:02,500 Dziękuję, Martho. 75 00:05:02,583 --> 00:05:05,208 Mówiłem właśnie księdzu... 76 00:05:05,291 --> 00:05:06,875 Księdzu prałatowi. 77 00:05:07,708 --> 00:05:09,583 Księdzu prałatowi. Przepraszam. 78 00:05:10,083 --> 00:05:11,791 I że wymsknęło mi się „Jezu”. 79 00:05:14,166 --> 00:05:15,666 Nieźle się zaczyna. 80 00:05:15,750 --> 00:05:17,750 Biskup Langstrom cię tu przysłał? 81 00:05:19,166 --> 00:05:20,250 Langstrom. 82 00:05:20,750 --> 00:05:22,000 Znam go dobrze. 83 00:05:22,500 --> 00:05:24,708 I wybrał właśnie ciebie. 84 00:05:25,500 --> 00:05:27,000 To coś sugeruje. 85 00:05:29,583 --> 00:05:30,791 Nawet sporo. 86 00:05:31,916 --> 00:05:34,708 Wiem, że ksiądz prałat zwykle sam stoi u steru. 87 00:05:35,291 --> 00:05:36,916 Ale jestem tu, by służyć. 88 00:05:38,416 --> 00:05:39,625 Wyspowiadaj mnie. 89 00:05:41,958 --> 00:05:43,083 No dobrze. 90 00:05:47,166 --> 00:05:49,708 Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłem. 91 00:05:49,791 --> 00:05:51,000 Ostatni raz 92 00:05:51,875 --> 00:05:54,291 u spowiedzi byłem sześć tygodni temu. 93 00:05:58,708 --> 00:06:01,250 Zazdrościłem innym bogactw materialnych. 94 00:06:02,125 --> 00:06:06,750 Zobaczyłem reklamę luksusowego auta. Sam miał włączony telewizor. Lexus. 95 00:06:07,416 --> 00:06:08,625 Pomyślałem: 96 00:06:09,625 --> 00:06:11,125 „To ci dopiero cacko”. 97 00:06:11,958 --> 00:06:13,458 Coupé. 98 00:06:15,958 --> 00:06:17,958 Zazdrościłem innym władzy. 99 00:06:19,375 --> 00:06:22,000 Mój dziadek miał kapłański autorytet. 100 00:06:22,833 --> 00:06:24,166 Zawsze tego pragnąłem. 101 00:06:27,541 --> 00:06:28,958 Masturbowałem się... 102 00:06:31,708 --> 00:06:33,708 cztery razy w tym tygodniu. 103 00:06:33,791 --> 00:06:36,625 Może pięć. W ciągu ilu, sześciu tygodni? 104 00:06:36,708 --> 00:06:39,791 To powiedzmy, że w sumie 30 razy. 105 00:06:40,833 --> 00:06:44,458 W tym tygodniu raz w łóżku nad ranem. 106 00:06:44,958 --> 00:06:49,041 Raz pod prysznicem, na stojąco. Wygoda. 107 00:06:49,125 --> 00:06:51,250 Płyn do kąpieli jest pod ręką. 108 00:06:52,833 --> 00:06:55,541 Raz w środku nocy po tym, jak przyśniła mi się... 109 00:06:55,625 --> 00:06:58,208 - Wystarczy. - ...japońska kocia kawiarnia. 110 00:06:58,291 --> 00:07:00,625 - Dobra. - Czytałem o tym artykuł. 111 00:07:00,708 --> 00:07:05,916 Z tym że zamiast kotów były dziewczyny, no i wiesz... 112 00:07:06,583 --> 00:07:08,000 Nie przygotowałem się, 113 00:07:08,083 --> 00:07:12,125 więc przyszło mi się spuścić w egzemplarz Kroniki Katolickiej. 114 00:07:12,833 --> 00:07:16,916 Akurat leżała na nocnej szafce. To pewnie grzech sam w sobie. 115 00:07:17,416 --> 00:07:20,250 A może i nie, cóż... Niedobrze! 116 00:07:21,541 --> 00:07:23,958 Wtedy wydało mi się to po prostu dziwne. 117 00:07:24,750 --> 00:07:26,916 Ale teraz już wiem. 118 00:07:27,000 --> 00:07:29,333 To był jego pierwszy cios. 119 00:07:29,416 --> 00:07:31,458 Pięć zdrowasiek i „Chwała Ojcu”. 120 00:07:33,166 --> 00:07:34,458 Dziękuję. 121 00:07:40,041 --> 00:07:41,541 I nie ostatni. 122 00:07:41,625 --> 00:07:42,875 I witaj. 123 00:07:43,666 --> 00:07:45,083 W moim kościele. 124 00:07:48,750 --> 00:07:51,208 W ciągu kilku tygodni zadomowiłem się 125 00:07:51,291 --> 00:07:53,500 na plebanii Matki Bożej Niezłomnej. 126 00:07:54,333 --> 00:07:56,666 KRONIKA KATOLICKA 127 00:07:59,166 --> 00:08:03,791 Na pełnym etacie był tu jeszcze tylko kościelny, Samson. 128 00:08:04,500 --> 00:08:05,583 Sam. 129 00:08:11,125 --> 00:08:12,833 To prałat Wicks 130 00:08:12,916 --> 00:08:17,000 co dnia dodaje mi sił, by nie zaglądać do butelki. 131 00:08:17,916 --> 00:08:19,333 Też kiedyś popijał. 132 00:08:20,000 --> 00:08:24,083 Ale powiedział mi raz: „Jeśli ja mogę odeprzeć tego demona, to i ty”. 133 00:08:25,375 --> 00:08:27,291 To nieustanne zmaganie. 134 00:08:28,166 --> 00:08:29,250 Ale trwam. 135 00:08:30,541 --> 00:08:34,041 Nie mógłbym, gdyby nie on i moja ukochana Martha. 136 00:08:34,125 --> 00:08:36,625 Ukochana Martha? 137 00:08:36,708 --> 00:08:38,375 Zrobiłbym dla niej wszystko. 138 00:08:39,708 --> 00:08:40,916 Mój anioł na Ziemi. 139 00:08:42,166 --> 00:08:45,458 Martha dogląda wszystkich spraw kościoła. 140 00:08:45,541 --> 00:08:48,833 Księgowość, darowizny. Wszystko odkłada do akt. 141 00:08:48,916 --> 00:08:49,958 Odłóż to. 142 00:08:50,541 --> 00:08:52,958 Pierze szaty, uzupełnia zapasy, 143 00:08:53,041 --> 00:08:55,166 gotuje Wicksowi, gra na organach. 144 00:08:58,875 --> 00:09:00,791 Wie, gdzie jest co pochowane. 145 00:09:01,583 --> 00:09:03,666 - To ta krypta? - Ano. 146 00:09:03,750 --> 00:09:06,708 Utrapienie. Muszę zainstalować kamerę. 147 00:09:07,208 --> 00:09:09,333 - Jest do niej wejście? - Owszem. 148 00:09:10,500 --> 00:09:11,708 Tutaj. 149 00:09:12,208 --> 00:09:13,333 Wrota Łazarza. 150 00:09:13,416 --> 00:09:14,250 WACKI 151 00:09:14,333 --> 00:09:16,916 Trzeba ciężkiego sprzętu, żeby je otworzyć. 152 00:09:17,000 --> 00:09:19,875 Za to tak są wyważone, że wystarczy pchnąć, 153 00:09:20,458 --> 00:09:22,875 by powalić je na ziemię od wewnątrz. 154 00:09:24,125 --> 00:09:25,458 Kto tam jest? 155 00:09:25,541 --> 00:09:26,541 Prentice. 156 00:09:27,166 --> 00:09:31,416 Dziadek Wicksa, założyciel tego kościoła. 157 00:09:31,500 --> 00:09:33,000 Był dla mnie jak ojciec. 158 00:09:33,666 --> 00:09:35,666 Niedobrze mi się robi. 159 00:09:35,750 --> 00:09:40,000 Łobuzy nabazgrali statki kosmiczne na miejscu jego świętego spoczynku. 160 00:09:46,708 --> 00:09:47,791 Co tam robisz? 161 00:09:50,208 --> 00:09:52,125 Lubię dłubać w drewnie, 162 00:09:52,208 --> 00:09:55,708 to pomyślałem, że pożyczę narzędzia od Sama i zrobię... 163 00:09:55,791 --> 00:09:57,000 Nie ruszamy tego. 164 00:09:57,083 --> 00:09:59,958 Na pamiątkę grzechu rozpustnej nierządnicy. 165 00:10:01,500 --> 00:10:02,916 Wyspowiadaj mnie. 166 00:10:04,875 --> 00:10:06,000 KLUB KSIĄŻKI SPIS LEKTUR 167 00:10:06,083 --> 00:10:07,416 Rozpustna nierządnica. 168 00:10:08,125 --> 00:10:09,625 To matka Wicksa. 169 00:10:09,708 --> 00:10:12,333 Co to za historia? 170 00:10:12,416 --> 00:10:14,625 Była rozpustna i nierządna. 171 00:10:16,375 --> 00:10:19,583 Gdy Prentice został księdzem i założył ten kościół, 172 00:10:19,666 --> 00:10:21,833 był wdowcem z córką. 173 00:10:22,958 --> 00:10:24,541 Na imię miała Grace. 174 00:10:25,125 --> 00:10:26,750 Diabelskie nasienie. 175 00:10:26,833 --> 00:10:32,166 Uwielbiała skąpe ubrania i drogie marki. 176 00:10:32,250 --> 00:10:33,458 Drogie marki... 177 00:10:34,166 --> 00:10:35,041 No. 178 00:10:35,125 --> 00:10:37,958 Jako nastolatka szlajała się po barach 179 00:10:38,041 --> 00:10:40,250 i zaszła w ciążę z przygodnym ladaco. 180 00:10:41,208 --> 00:10:45,291 Prentice miał na koncie pokaźną rodzinną fortunę. 181 00:10:45,791 --> 00:10:48,416 Aby chronić wnuka, Wicksa, 182 00:10:48,500 --> 00:10:53,083 obiecał, że jeśli Grace pozostanie pod jego dachem, 183 00:10:53,791 --> 00:10:56,916 cała fortuna przypadnie jej w spadku. 184 00:10:57,916 --> 00:11:01,750 Nierządnica czekała zatem, aż jej ojciec umrze. 185 00:11:03,041 --> 00:11:05,083 Ogromnie go to frasowało. 186 00:11:05,166 --> 00:11:06,666 Martho, zapamiętaj. 187 00:11:07,833 --> 00:11:10,666 Bogactwo i władza, jaka się z nim wiąże, 188 00:11:11,416 --> 00:11:12,666 to Jabłko Ewy. 189 00:11:13,916 --> 00:11:16,041 Pokusa wiodąca do upadku. 190 00:11:17,291 --> 00:11:21,125 Muszę chronić bliskich przed jego deprawującym wpływem 191 00:11:22,208 --> 00:11:23,625 za wszelką cenę. 192 00:11:24,375 --> 00:11:26,208 W końcu przyszła jego godzina. 193 00:11:26,291 --> 00:11:27,541 Byłam przy tym. 194 00:11:28,625 --> 00:11:31,833 Widziałam, jak przyjmuje ostatnią komunię 195 00:11:31,916 --> 00:11:34,666 i umiera na ołtarzu. 196 00:11:34,750 --> 00:11:36,166 W spokoju. 197 00:11:36,958 --> 00:11:40,458 Rozpustna nierządnica potruchtała prosto do jego prawnika. 198 00:11:41,041 --> 00:11:44,250 „Dawaj moją forsę”, zażądała. 199 00:11:45,208 --> 00:11:46,833 A wiesz, co on na to? 200 00:11:47,958 --> 00:11:52,458 „Owszem, odziedziczyłaś wszystko co do centa”. 201 00:11:53,250 --> 00:11:54,875 A na koncie Prentice’a 202 00:11:56,166 --> 00:11:59,166 nie było ani złamanego grosza. 203 00:12:00,208 --> 00:12:02,041 Co zrobił z fortuną? 204 00:12:02,125 --> 00:12:04,041 Rozdał biednym, mawiają jedni. 205 00:12:04,666 --> 00:12:07,541 Wrzucił do oceanu, twierdzą inni. Nikt nie wie. 206 00:12:08,416 --> 00:12:09,416 Przepadła. 207 00:12:10,375 --> 00:12:14,208 W ostatnim akcie łaski ten świątobliwy człowiek zadbał, 208 00:12:15,333 --> 00:12:19,625 by deprawujące zło nie wpadło w ręce grzesznicy. 209 00:12:20,666 --> 00:12:22,500 Zostawił jej tylko... 210 00:12:25,541 --> 00:12:26,541 {\an8}to. 211 00:12:27,166 --> 00:12:29,208 {\an8}„Co to ma być?”, spytała. 212 00:12:30,291 --> 00:12:31,708 Ja wiedziałam. 213 00:12:32,416 --> 00:12:34,250 Nie szukaj Jabłka Ewy. 214 00:12:34,916 --> 00:12:38,333 Twoje dziedzictwo jest w Chrystusie. 215 00:12:44,208 --> 00:12:46,833 Tamtej nocy dokonała zemsty. 216 00:12:50,000 --> 00:12:52,000 W demonicznym napadzie furii 217 00:12:52,083 --> 00:12:55,750 zbezcześciła to święte miejsce. 218 00:13:11,416 --> 00:13:13,833 Bluźnierstwo, profanacja. 219 00:13:15,416 --> 00:13:17,250 Zło wcielone. 220 00:13:54,083 --> 00:13:56,458 Rzekłam: „Siostro Grace, 221 00:13:56,541 --> 00:14:01,458 Bóg, twój Ojciec, wybaczy ci w swoim miłosierdziu”. 222 00:14:18,041 --> 00:14:19,458 Zmarła, 223 00:14:20,083 --> 00:14:22,375 rzucając się na grobowiec Prentice’a. 224 00:14:25,541 --> 00:14:27,541 Tętniak mózgu, stwierdzili. 225 00:14:28,750 --> 00:14:30,666 Zgładzona, twierdzę ja, 226 00:14:31,541 --> 00:14:34,875 przez Boga w Jego miłosierdziu. 227 00:14:35,958 --> 00:14:37,500 Ja pierdzielę. 228 00:14:39,666 --> 00:14:40,666 Przepraszam. 229 00:14:43,000 --> 00:14:46,333 Z mroku tej historii wyrastał fundament kościoła. 230 00:14:47,166 --> 00:14:48,666 Było to namacalne. 231 00:14:48,750 --> 00:14:50,083 Zapytał: „Któż wam”... 232 00:14:50,166 --> 00:14:54,500 Czym kierowali się ci, którzy uczynili z niego swój duchowy dom? 233 00:14:55,083 --> 00:14:58,083 Każdy w grupce stałych bywalców miał swoje powody. 234 00:14:58,166 --> 00:15:00,125 To nasi podejrzani. 235 00:15:00,208 --> 00:15:01,833 Zatem ich przedstawię. 236 00:15:02,500 --> 00:15:06,458 {\an8}Vera Draven, miejscowa prawniczka. Wierna i oddana. 237 00:15:08,625 --> 00:15:11,958 Mój tata był prawnikiem Wicksa i kumplem od kieliszka. 238 00:15:13,166 --> 00:15:14,166 Chłopaki. 239 00:15:14,250 --> 00:15:18,625 Zostałaś prawniczką, żeby przejąć rodzinną kancelarię? 240 00:15:18,708 --> 00:15:21,791 Zostałam prawniczką, by dokonać czegoś w świecie. 241 00:15:23,125 --> 00:15:25,958 Ale to spuścizna mojego ojca. 242 00:15:26,708 --> 00:15:27,750 Chciał, żebym... 243 00:15:27,833 --> 00:15:30,208 - Dziękuję. - ...przejęła po nim interes. 244 00:15:30,291 --> 00:15:32,708 I tak tu zostałam. 245 00:15:32,791 --> 00:15:34,625 Siemka, Vera. 246 00:15:34,708 --> 00:15:37,041 - Cześć. Dziękuję. - Napełnisz mi to? 247 00:15:37,125 --> 00:15:39,625 Adoptowany syn, Cy, wrócił pod jej dach 248 00:15:39,708 --> 00:15:42,416 po nieudanym starcie w polityce. 249 00:15:42,500 --> 00:15:43,416 Cześć. 250 00:15:43,500 --> 00:15:44,458 Hej. 251 00:15:46,666 --> 00:15:48,208 Cieszysz się, że wrócił? 252 00:15:51,416 --> 00:15:54,416 Gdy Vera była młoda, świeżo po studiach, 253 00:15:54,500 --> 00:15:58,250 jej ojciec ni stąd, ni zowąd sprowadził do domu 10-letniego Cya 254 00:15:58,333 --> 00:16:00,666 i oznajmił Verze, że ma go wychowywać. 255 00:16:00,750 --> 00:16:02,166 Żadnych pytań. 256 00:16:03,750 --> 00:16:07,416 Całe miasteczko wiedziało, że to jej nieślubny brat. 257 00:16:08,083 --> 00:16:09,500 Ale Vera się zgodziła. 258 00:16:10,458 --> 00:16:11,750 Wychowała go. 259 00:16:11,833 --> 00:16:13,833 Wiele poświęciłam, 260 00:16:14,416 --> 00:16:19,041 żeby postąpić lojalnie wobec taty, Cya i Wicksa. 261 00:16:20,375 --> 00:16:21,708 Dlatego sądzę, 262 00:16:21,791 --> 00:16:25,208 że gdy tata spogląda na mnie z nieba, 263 00:16:25,291 --> 00:16:30,500 jest ze mnie bardzo zadowolony. 264 00:16:32,875 --> 00:16:34,291 To mnie cieszy. 265 00:16:34,958 --> 00:16:36,041 Mało brakowało. 266 00:16:36,125 --> 00:16:38,666 Byłem pupilem prawicy, nadzieją partii. 267 00:16:38,750 --> 00:16:41,291 Mam koneksje i wiedzę od podszewki. 268 00:16:41,375 --> 00:16:43,625 Wybiłbym się, gdybym umiał porwać wyborców. 269 00:16:43,708 --> 00:16:47,500 Zabrakło mi tego całego kultu osobowości. 270 00:16:47,583 --> 00:16:50,416 Trudno nawiązać z innymi szczerą więź. 271 00:16:50,500 --> 00:16:51,708 Wiem. 272 00:16:52,291 --> 00:16:54,791 Uwierz, próbowałem. Wałkowałem temat rasy. 273 00:16:54,875 --> 00:16:57,000 Temat gender, trans, 274 00:16:57,083 --> 00:16:59,208 ochrony granic, bezdomnych, 275 00:16:59,291 --> 00:17:03,125 wojny, wyborów, aborcji, klimatu. 276 00:17:03,916 --> 00:17:07,916 Do tego płyty indukcyjne, Izrael, biblioteki, szczepionki, 277 00:17:08,000 --> 00:17:11,083 zaimki, kałasznikowy, socjalizm, BLM, 278 00:17:11,166 --> 00:17:15,000 KTR, CDC, DEI, 5G, cały ten kram. 279 00:17:15,708 --> 00:17:18,125 Młóciłem każdy temat i zero odzewu. 280 00:17:20,458 --> 00:17:22,666 Ludzi nic już nie rusza. Nie pojmuję. 281 00:17:22,750 --> 00:17:25,625 Może warto sięgnąć do podstaw 282 00:17:25,708 --> 00:17:29,166 i zwykłą metodą wzbudzić w ludziach zapał. 283 00:17:29,250 --> 00:17:34,041 Znaleźć im obiekt nienawiści i postraszyć, że to coś zagraża ich wartościom? 284 00:17:35,833 --> 00:17:37,125 Nie. 285 00:17:37,708 --> 00:17:38,541 Vera. 286 00:17:38,625 --> 00:17:40,833 Nat Sharp, miejscowy lekarz. 287 00:17:41,375 --> 00:17:43,791 Jego życie kręciło się wokół żony, Darli. 288 00:17:44,291 --> 00:17:45,958 Była dla niego wszystkim. 289 00:17:46,041 --> 00:17:47,875 Darla mnie porzuciła. 290 00:17:48,708 --> 00:17:49,625 Przykro mi. 291 00:17:50,125 --> 00:17:53,000 Zabrała dzieci do Tucson 292 00:17:54,166 --> 00:17:56,791 z gościem, którego poznała na forum Phish. 293 00:18:00,416 --> 00:18:01,625 Tego zespołu? 294 00:18:01,708 --> 00:18:03,125 Nie mam pojęcia. 295 00:18:04,541 --> 00:18:06,875 Doktor Nat tracił grunt pod stopami. 296 00:18:06,958 --> 00:18:10,791 Nie zrobił kariery. Za mało zarabiał. Zawiódł ją. 297 00:18:10,875 --> 00:18:13,000 Zrobiłby wszystko, by ją odzyskać. 298 00:18:17,208 --> 00:18:19,833 Namiastka miejscowego celebryty, 299 00:18:19,916 --> 00:18:22,041 autor fantastyki naukowej Lee Ross. 300 00:18:23,125 --> 00:18:25,041 Pewnie obiło się wam o uszy. 301 00:18:25,125 --> 00:18:28,083 {\an8}Seria Otchłań Półksiężyca, Czekan czasu, 302 00:18:28,166 --> 00:18:29,500 {\an8}Krystaliczne rozdroże. 303 00:18:30,291 --> 00:18:32,791 Dziesięć lat temu przeniósł się tu z Nowego Jorku 304 00:18:32,875 --> 00:18:35,875 i związał się z Wicksem i kościołem. Jak sam mawia... 305 00:18:35,958 --> 00:18:37,458 Odłączyłem mózg 306 00:18:37,541 --> 00:18:41,958 od liberalnej świadomości zbiorowej i przyjechałem tu... 307 00:18:42,875 --> 00:18:46,833 Sprzedaż jego książek i popularność znalazły się na równi pochyłej. 308 00:18:47,958 --> 00:18:51,375 Ale uprzedni rok poświęcił pisaniu dzieła o Wicksie. 309 00:18:51,458 --> 00:18:52,916 Jego nauki, moje refleksje, 310 00:18:53,000 --> 00:18:56,458 eseje i reminiscencje akolity u stóp proroka. 311 00:18:56,541 --> 00:18:58,166 Kapłan i trubadur. 312 00:18:58,250 --> 00:18:59,875 ODA BOJOWA DO DUSZY AMERYKI 313 00:18:59,958 --> 00:19:02,416 Ciężka lektura, ale wiąże z nią nadzieje. 314 00:19:02,500 --> 00:19:05,875 To moja ostatnia szansa, by wyjść z literackiego niebytu. 315 00:19:05,958 --> 00:19:08,625 Dłużej tego nie zniosę. Moi czytelnicy... 316 00:19:09,125 --> 00:19:11,541 To fanatycy survivalu. 317 00:19:11,625 --> 00:19:14,250 Wyglądają jak John Goodman w Big Lebowskim. 318 00:19:18,208 --> 00:19:21,291 Ten natrętny wypierdek, Cy. 319 00:19:22,041 --> 00:19:25,250 Zatopił w prałacie influencerskie kły. 320 00:19:25,333 --> 00:19:28,000 Nie lubimy go. Mówimy: „Wicks, strzeż się. 321 00:19:28,083 --> 00:19:32,166 Unikaj go, to szemrany typ. Oportunistyczny grafoman”. 322 00:19:33,166 --> 00:19:36,791 Musimy chronić Wicksa przed milenialskimi pijawkami. 323 00:19:36,875 --> 00:19:39,666 Simone niedawno się tu przeprowadziła. I nawróciła. 324 00:19:39,750 --> 00:19:42,000 Była światowej klasy wiolonczelistką. 325 00:19:46,500 --> 00:19:49,583 Pięć lat temu choroba przerwała jej karierę. 326 00:19:49,666 --> 00:19:52,500 Chroniczny ból. Zagadkowa anomalia neurologiczna. 327 00:19:52,583 --> 00:19:54,833 - Lekarze rozłożyli ręce. - Przepraszam. 328 00:19:54,916 --> 00:19:56,750 Wierzyłam, że mnie wyleczą. 329 00:19:57,708 --> 00:19:58,791 Nabrałam się. 330 00:19:59,291 --> 00:20:00,708 Durna moi. 331 00:20:02,250 --> 00:20:04,500 Żeby tak wykorzystać czyjąś ufność 332 00:20:04,583 --> 00:20:06,208 i zbijać na tym kasę... 333 00:20:08,083 --> 00:20:09,625 Nie ma większego draństwa. 334 00:20:11,750 --> 00:20:13,166 Nie sądzi ksiądz? 335 00:20:13,250 --> 00:20:15,375 Tak. To podłe. 336 00:20:16,791 --> 00:20:18,916 Chociaż rozumiem potrzebę wiary. 337 00:20:20,958 --> 00:20:22,583 Ale to co innego. 338 00:20:24,416 --> 00:20:26,833 Wiara w Boga, że mnie uleczy. 339 00:20:29,041 --> 00:20:30,250 To coś innego. 340 00:20:33,625 --> 00:20:36,250 Odzyskałam nadzieję. 341 00:20:38,125 --> 00:20:39,958 Że cud może się zdarzyć. 342 00:20:43,500 --> 00:20:45,916 Prałat Wicks mi ją daje. 343 00:20:56,791 --> 00:20:58,833 Spiritus Sanctus dziś go natchnął. 344 00:21:00,958 --> 00:21:02,166 Księże prałacie! 345 00:21:03,458 --> 00:21:04,333 Mój wojownik! 346 00:21:04,916 --> 00:21:07,125 Wicks utrzymywał wąskie grono. 347 00:21:08,083 --> 00:21:11,583 Niewątpliwie uwodził swoją charyzmą. 348 00:21:13,666 --> 00:21:14,875 Co do jego metody... 349 00:21:15,875 --> 00:21:17,916 Co tydzień obierał kogoś za cel, 350 00:21:18,000 --> 00:21:20,958 zwykle kogoś nowego, i przypuszczał atak. 351 00:21:21,041 --> 00:21:24,125 Świat pragnie naszego dobra. 352 00:21:25,958 --> 00:21:29,791 Wszelkie wybory. Podejmuj je. Należą do ciebie. 353 00:21:30,291 --> 00:21:31,500 Nie miej wyrzutów. 354 00:21:32,208 --> 00:21:33,500 Wdaj się w romans. 355 00:21:34,000 --> 00:21:35,208 Kłam. 356 00:21:35,291 --> 00:21:37,625 Spraw sobie nieślubne dziecko. 357 00:21:37,708 --> 00:21:40,500 Uczyń zadość samolubnemu sercu. 358 00:21:41,125 --> 00:21:42,541 Samolubnemu. 359 00:21:42,625 --> 00:21:43,666 Tak. 360 00:21:44,208 --> 00:21:47,333 Pozbawiasz dziecko rodziny. 361 00:21:48,250 --> 00:21:49,583 Ojca. 362 00:21:50,083 --> 00:21:52,291 To atak na nasz bastion. 363 00:21:52,375 --> 00:21:54,375 Instytucję męskości. 364 00:21:54,458 --> 00:21:56,916 Moja matka dokonała samolubnego wyboru 365 00:21:57,000 --> 00:21:59,125 i przeklinam jej samolubne serce. 366 00:21:59,208 --> 00:22:01,625 Każdego dnia. 367 00:22:01,708 --> 00:22:05,875 Przedłożyła własne zachcianki ponad rodzinę z Bożego przykazania. 368 00:22:05,958 --> 00:22:07,208 Wystarczy, że jestem! 369 00:22:07,750 --> 00:22:08,958 Ja! 370 00:22:10,500 --> 00:22:14,416 Samolubne, rozpustne serce, mylisz się. 371 00:22:15,208 --> 00:22:16,708 Możesz bić to dziecko. 372 00:22:16,791 --> 00:22:19,458 Równie dobrze możesz je głodzić. 373 00:22:19,541 --> 00:22:22,375 Odrzuć rodzinę według Bożego zamysłu 374 00:22:22,458 --> 00:22:26,291 i patrz, jak twoje dziecko wije się pod tym ciężarem. 375 00:22:29,208 --> 00:22:31,333 To nie są prawdziwe nauki Kościoła. 376 00:22:32,291 --> 00:22:35,416 Zapytaj najbardziej zagorzałych spośród jego parafian, 377 00:22:35,500 --> 00:22:38,125 a zaprzeczą, by popierali takie poglądy. 378 00:22:38,208 --> 00:22:40,958 To tylko Wicks, który posuwa się za daleko. 379 00:22:41,041 --> 00:22:44,958 Za każdym razem zmusza kogoś do odejścia. 380 00:22:46,458 --> 00:22:47,875 Czemu to robi? 381 00:22:48,458 --> 00:22:51,458 Bo pozostali siedzą i na to patrzą. 382 00:22:52,041 --> 00:22:54,791 I coś, co jawnie byłoby niedopuszczalne, 383 00:22:54,875 --> 00:22:58,041 sprawia w głębi mroczną satysfakcję. 384 00:23:02,250 --> 00:23:05,666 Pozostając na miejscu, obierasz stronę. 385 00:23:06,916 --> 00:23:07,875 Stronę Wicksa. 386 00:23:08,708 --> 00:23:11,708 Testowanie granic, granie na uprzedzeniach, 387 00:23:11,791 --> 00:23:13,791 znieczulanie, wciąganie w zmowę. 388 00:23:15,083 --> 00:23:17,333 ...dwupunktowy home run daje Cubsom... 389 00:23:20,000 --> 00:23:22,583 Postanowiłem nieco wyrównać szale. 390 00:23:22,666 --> 00:23:26,166 Witam na pierwszym spotkaniu grupy modlitewnej księdza Juda. 391 00:23:26,958 --> 00:23:28,583 Dzięki, że przyszliście. 392 00:23:29,250 --> 00:23:32,041 Celem naszych spotkań jest burzenie murów 393 00:23:32,125 --> 00:23:34,541 dzielących nas od Chrystusa, 394 00:23:35,250 --> 00:23:38,083 od siebie nawzajem, od świata. 395 00:23:39,333 --> 00:23:40,958 Gdy miałem 17 lat, 396 00:23:41,458 --> 00:23:43,000 uprawiałem boks. 397 00:23:43,083 --> 00:23:45,583 Zabiłem rywala w ringu. 398 00:23:47,458 --> 00:23:49,375 Otoczyłem się wieloma murami. 399 00:23:50,041 --> 00:23:52,833 Gniew, uzależnienie, agresja. 400 00:23:54,333 --> 00:23:56,541 Dopiero gdy poczułem się bezpieczny, 401 00:23:57,125 --> 00:24:00,625 mogłem opuścić pięści, otworzyć ramiona, 402 00:24:01,500 --> 00:24:03,125 wyznać najskrytszy grzech. 403 00:24:03,791 --> 00:24:06,208 Tego dnia Chrystus ocalił mi życie. 404 00:24:06,958 --> 00:24:09,583 Nie wywołał we mnie przemiany. 405 00:24:09,666 --> 00:24:12,375 Lecz każdego dnia dodaje mi sił. 406 00:24:13,958 --> 00:24:15,458 Nasz chleb powszedni. 407 00:24:16,958 --> 00:24:19,083 Takie powinno być zadanie kościoła. 408 00:24:20,000 --> 00:24:22,416 Tego pragnę zarówno dla siebie, 409 00:24:23,083 --> 00:24:24,500 jak i dla was. 410 00:24:29,625 --> 00:24:30,458 Czyli... 411 00:24:33,625 --> 00:24:36,041 prałat Wicks nie przyjdzie? 412 00:24:38,041 --> 00:24:39,666 Nie, ale... 413 00:24:40,458 --> 00:24:41,458 Nie. 414 00:24:41,541 --> 00:24:44,625 Pomyślałem, że porozmawiamy i podzielimy się... 415 00:24:44,708 --> 00:24:46,333 Ale wie, że to się odbywa? 416 00:24:46,416 --> 00:24:48,583 Oczywiście. Powiem mu. 417 00:24:48,666 --> 00:24:50,833 Chciałem, byśmy nawiązali więź... 418 00:24:50,916 --> 00:24:53,125 Powiesz mu? 419 00:24:53,208 --> 00:24:56,625 Forma przyszła czasownika wskazuje, że jeszcze mu 420 00:24:57,250 --> 00:24:58,458 nie powiedziałeś? 421 00:24:59,416 --> 00:25:00,833 Dlaczego? 422 00:25:00,916 --> 00:25:02,875 - Coś tu nie gra. - Słuchajcie. 423 00:25:03,750 --> 00:25:06,541 To spotkanie przy modlitwie. Żaden sekret. 424 00:25:06,625 --> 00:25:08,791 - To sekretne spotkanie. - Nie. 425 00:25:08,875 --> 00:25:10,583 Dosłownie tak jest. 426 00:25:10,666 --> 00:25:11,833 Powiadomiłam prałata. 427 00:25:11,916 --> 00:25:14,333 Świetnie, zatem... już po sekrecie. 428 00:25:14,416 --> 00:25:17,625 Wróćmy do burzenia murów poprzez miłość Chrystusa... 429 00:25:18,750 --> 00:25:20,541 Odpisał: „Co jest, kurza twarz?”. 430 00:25:21,250 --> 00:25:23,458 - Rany. - Przepraszam. Proszę księdza. 431 00:25:23,541 --> 00:25:27,541 Przyszłam, bo myślałam, że to oficjalne wydarzenie kościelne. 432 00:25:27,625 --> 00:25:29,833 Ale nie użył słowa „kurza”. 433 00:25:29,916 --> 00:25:32,750 Dziękuję, Martho. To jest wydarzenie kościelne. 434 00:25:32,833 --> 00:25:34,791 W kościele. Ze mną. Oficjalne. 435 00:25:34,875 --> 00:25:37,000 - Ani „twarz”. - Mogę zobaczyć? 436 00:25:37,083 --> 00:25:38,458 To ja raczej już pójdę. 437 00:25:39,625 --> 00:25:41,500 - Dziękuję. Cyrus? - Tak. 438 00:25:42,541 --> 00:25:44,875 Ksiądz wybaczy. Wolę go nie wkurzać. 439 00:25:45,583 --> 00:25:47,083 Niezły manewr. 440 00:25:47,166 --> 00:25:48,125 Dzięki. 441 00:25:48,208 --> 00:25:50,625 Pewnie wrzucę to jutro. Oznaczyć księdza? 442 00:25:50,708 --> 00:25:51,875 Wolałbym nie. 443 00:25:51,958 --> 00:25:53,041 I tak to zrobię. 444 00:25:53,125 --> 00:25:54,166 Wiem. 445 00:25:56,625 --> 00:26:00,375 Przykro mi, że nie wyszedł księdzu ten mały zamach stanu. 446 00:26:00,458 --> 00:26:02,041 Zamach stanu? Poważnie? 447 00:26:02,125 --> 00:26:05,541 Jeśli chcemy się pomodlić lub wyspowiadać, 448 00:26:05,625 --> 00:26:08,000 to mamy od tego prałata Wicksa. 449 00:26:08,083 --> 00:26:10,916 Czyżby? Przecież panicznie się go boicie. 450 00:26:11,000 --> 00:26:14,000 Mogłabyś pójść z własnej woli do kościoła, 451 00:26:14,083 --> 00:26:17,291 żeby bez obaw wyznać Wicksowi swój największy grzech? 452 00:26:17,375 --> 00:26:20,750 W przeciwnym razie całe to miejsce to tylko pobielana fasada. 453 00:26:20,833 --> 00:26:23,250 Tak. Mogłabym. 454 00:26:23,333 --> 00:26:24,416 No... 455 00:26:25,625 --> 00:26:27,041 to dobrze! 456 00:26:59,583 --> 00:27:03,416 Wielki Tydzień. Seria specjalnych obrzędów przed Wielkanocą. 457 00:27:04,375 --> 00:27:07,208 {\an8}W Niedzielę Palmową w końcu nie wytrzymałem. 458 00:27:07,291 --> 00:27:10,500 No i... dwa razy pod prysznicem w tym tygodniu. 459 00:27:11,333 --> 00:27:14,791 Mówiłem ci, jak to robię? Z dłonią do góry nogami. 460 00:27:16,041 --> 00:27:18,458 Pięć ojczenaszów i pięć zdrowasiek. 461 00:27:19,791 --> 00:27:22,250 Mija dziewięć miesięcy. 462 00:27:23,791 --> 00:27:28,583 Podoba ci się tu? Zburzyłeś jakieś... mury? 463 00:27:32,250 --> 00:27:36,125 Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłem. U spowiedzi byłem tydzień temu. 464 00:27:40,208 --> 00:27:42,833 Naruszyłem prywatność innego księdza. 465 00:27:44,041 --> 00:27:47,458 Wiem, gdzie Martha trzyma rachunki za usługi medyczne. 466 00:27:48,416 --> 00:27:49,625 Przejrzałem je. 467 00:27:50,666 --> 00:27:53,375 Pięć lat temu miałeś prostatektomię radykalną, 468 00:27:53,458 --> 00:27:56,708 więc fizycznie nie jesteś w stanie mieć erekcji. 469 00:27:59,166 --> 00:28:01,583 To, co tu się dzieje, mnie nie rusza. 470 00:28:02,125 --> 00:28:05,708 Ale widzę, jak doglądasz swojej trzody. 471 00:28:05,791 --> 00:28:07,125 Nie podoba mi się to. 472 00:28:07,208 --> 00:28:08,291 Nie podoba ci się? 473 00:28:08,375 --> 00:28:10,208 Nie, księże prałacie. 474 00:28:10,291 --> 00:28:11,500 Nat Sharp. 475 00:28:11,583 --> 00:28:14,791 Powinien przebaczyć i zacząć normalne życie. 476 00:28:14,875 --> 00:28:19,583 Miłość Chrystusa powinna go natchnąć, a zamiast tego dzień po dniu 477 00:28:19,666 --> 00:28:22,875 pogrąża się w złości i goryczy wobec byłej żony, 478 00:28:22,958 --> 00:28:23,958 wobec kobiet. 479 00:28:24,916 --> 00:28:28,250 To okropne. A Lee? To mistrz słowa. 480 00:28:28,333 --> 00:28:31,833 Tymczasem jego supermoc została obrócona przeciw niemu. 481 00:28:31,916 --> 00:28:34,791 Mówi tylko o tym, że świat się na niego uwziął. 482 00:28:34,875 --> 00:28:38,125 Był rozbrajająco dowcipny, bystry i szanowany, 483 00:28:38,208 --> 00:28:43,791 a teraz jedynie nakręca się i tonie w gniewie i paranoi. 484 00:28:43,875 --> 00:28:46,916 Wiesz, że dosłownie wykopał wokół domu fosę? 485 00:28:47,500 --> 00:28:48,333 Serio? 486 00:28:48,416 --> 00:28:49,416 FORTECA 487 00:28:49,500 --> 00:28:52,333 W sumie jest raczej symboliczna, ale tak. 488 00:28:53,125 --> 00:28:57,416 A Simone... Wybacz, księże prałacie, ale obawiam się, że ją wykorzystujesz. 489 00:28:57,500 --> 00:28:59,333 Widziałem wysokość darowizn. 490 00:29:00,000 --> 00:29:03,916 Wiem, ile wpłaca. Ostatnio praktycznie utrzymuje to miejsce. 491 00:29:04,000 --> 00:29:07,708 Owszem, wierzę, że miłość Chrystusa potrafi sprawić cud, 492 00:29:07,791 --> 00:29:09,791 ale to tak nie działa. 493 00:29:11,000 --> 00:29:13,208 Coś za coś, za twoim pośrednictwem. 494 00:29:13,291 --> 00:29:15,625 I, Bóg ci dopomóż, znów czuje się oszukana. 495 00:29:16,208 --> 00:29:17,875 Bóg mi dopomóż. Coś jeszcze? 496 00:29:17,958 --> 00:29:20,208 Jasne, czemu nie? Cy Draven. 497 00:29:20,291 --> 00:29:23,666 Nie niepokoi cię, co zamieszcza na YouTubie? 498 00:29:23,750 --> 00:29:26,166 {\an8}Co tydzień wycina klipy z twoich kazań 499 00:29:26,250 --> 00:29:29,625 {\an8}i wplata w swoje polityczne wywody. Kooptuje, a co gorsza... 500 00:29:29,708 --> 00:29:32,166 {\an8}NIEBINARNY | BEZBOŻNY BOŻE KRÓLESTWO BEZ RASIZMU 501 00:29:32,250 --> 00:29:34,583 ...stawia kościół w złym świetle. 502 00:29:34,666 --> 00:29:38,333 Kiedy nowy parafianin wytrzymał dłużej niż jedną niedzielę? 503 00:29:38,958 --> 00:29:40,333 Słowo poszło w świat. 504 00:29:40,916 --> 00:29:42,916 Co tydzień zjawia się tylko 505 00:29:43,000 --> 00:29:45,000 ta zwarta klika stałych bywalców, 506 00:29:45,083 --> 00:29:49,375 a ty jakbyś celowo podsycał w nich gniew i strach. 507 00:29:50,333 --> 00:29:52,041 Tak przewodził Chrystus? 508 00:29:52,125 --> 00:29:54,250 Tak mamy postępować? 509 00:30:02,791 --> 00:30:06,458 Teraz jesteś wściekły. I słusznie. 510 00:30:06,541 --> 00:30:08,875 Tylko byś się naraził. Byłbyś bezradny 511 00:30:08,958 --> 00:30:11,000 i zrobiłbym to ponownie. 512 00:30:11,791 --> 00:30:14,166 Ja jestem światem, a ty kościołem. 513 00:30:14,250 --> 00:30:17,125 Leż tam. Leż. 514 00:30:19,000 --> 00:30:21,958 Świetnie. Tak jest! 515 00:30:22,541 --> 00:30:26,625 Gniew pomaga nam się bronić i odzyskać utracony grunt. 516 00:30:27,208 --> 00:30:29,375 Tak wiele go utraciliśmy. 517 00:30:29,958 --> 00:30:31,083 A teraz się boisz. 518 00:30:31,166 --> 00:30:34,041 Odruchowo uniosłeś pięści. Świetnie! 519 00:30:34,875 --> 00:30:37,333 Boisz się, że znów cię zaatakuję. 520 00:30:37,416 --> 00:30:39,041 Chronisz się. 521 00:30:43,125 --> 00:30:46,541 Bo świat chce nas zniszczyć. 522 00:30:47,500 --> 00:30:51,333 Twoja wersja miłości i przebaczenia to miękka papka. 523 00:30:51,416 --> 00:30:54,416 To kompromis, by iść z duchem czasu, 524 00:30:54,500 --> 00:30:56,708 byle nie urazić tego zgniłego świata. 525 00:30:56,791 --> 00:31:00,041 Tymczasem nas niszczą. 526 00:31:00,708 --> 00:31:05,125 Feministyczne marksistowskie dziwki. Kawałek po kawałku. 527 00:31:07,208 --> 00:31:10,416 Dźwigam swoje brzemię. Trzymam front. 528 00:31:12,458 --> 00:31:13,541 A ty? 529 00:31:14,750 --> 00:31:17,166 Nieporadne dziecię z Albany? 530 00:31:19,666 --> 00:31:21,291 Poczujesz gniew 531 00:31:22,375 --> 00:31:23,750 i staniesz do walki? 532 00:31:32,083 --> 00:31:34,083 Zatruwasz ten kościół. 533 00:31:35,250 --> 00:31:37,666 Zrobię wszystko, by go ocalić. 534 00:31:39,458 --> 00:31:41,291 Wytnę cię jak nowotwór. 535 00:31:44,500 --> 00:31:46,916 Pięć ojczenaszów i pięć zdrowasiek. 536 00:32:07,583 --> 00:32:09,583 Chryste, tyś mnie nie porzucił. 537 00:32:10,166 --> 00:32:12,416 Tak i ja nie porzucę tego kościoła. 538 00:32:14,916 --> 00:32:16,833 Ale on był o krok przede mną. 539 00:32:17,666 --> 00:32:20,083 Grupa modlitewna księdza Juda? 540 00:32:20,791 --> 00:32:22,291 To ja dbam o ten kościół. 541 00:32:22,375 --> 00:32:24,666 Umacniam go w Bożej prawdzie. 542 00:32:24,750 --> 00:32:27,458 To zdrada podważać mój autorytet, 543 00:32:27,541 --> 00:32:30,666 wiarę, wręcz całe życie, 544 00:32:30,750 --> 00:32:32,833 i to w moim własnym sanktuarium! 545 00:32:35,333 --> 00:32:36,416 Wynoś się! 546 00:32:40,166 --> 00:32:41,791 Ostateczny manewr Wicksa. 547 00:32:41,875 --> 00:32:43,708 Otwarta wojna przeciwko mnie. 548 00:32:46,291 --> 00:32:48,166 Ululałem się. 549 00:32:48,750 --> 00:32:51,583 Świat jest wilkiem. Ty diabelski... 550 00:32:51,666 --> 00:32:53,291 Diabelski wilku. 551 00:32:53,791 --> 00:32:55,208 Diabelski wilk z ciebie. 552 00:32:56,000 --> 00:32:57,208 Szlag. 553 00:32:58,416 --> 00:33:01,416 - Nikolai, wybacz. Urwałem to... - Nie przejmuj się. 554 00:33:01,500 --> 00:33:03,750 - ...własnoręcznie. - To tandeta. 555 00:33:03,833 --> 00:33:05,583 - Możesz jechać? - Tak. 556 00:33:05,666 --> 00:33:06,500 Na pewno? 557 00:33:06,583 --> 00:33:09,791 IL DIAVOLO PIEKIELNIE SMACZNE – NA WYNOS 558 00:33:26,625 --> 00:33:27,833 Kto tam? 559 00:33:27,916 --> 00:33:28,875 Cholera. 560 00:33:30,333 --> 00:33:32,458 I tak nastał Wielki Piątek. 561 00:33:34,625 --> 00:33:36,000 {\an8}No dobra. 562 00:33:36,083 --> 00:33:38,208 Nabożeństwo o 15. 563 00:33:39,125 --> 00:33:40,375 Sami stali bywalcy. 564 00:33:41,208 --> 00:33:43,000 Coś wisiało w powietrzu. 565 00:33:43,708 --> 00:33:46,000 Nie pamiętam homilii, ale coś było nie tak. 566 00:33:47,500 --> 00:33:49,875 Gniew wydawał się mniej wyrachowany. 567 00:33:50,875 --> 00:33:51,750 Bardziej obłąkany. 568 00:33:57,708 --> 00:34:01,375 Jak zwykle po homilii Wicks był wyczerpany. 569 00:34:01,458 --> 00:34:04,666 Emocjonalnie i fizycznie. Musiał się zregenerować. 570 00:34:06,708 --> 00:34:09,041 Wchodził do niewielkiego schowka 571 00:34:09,125 --> 00:34:12,000 z boku prezbiterium, żeby zejść z widoku. 572 00:34:13,208 --> 00:34:16,291 Wzmacniał się, a ja kontynuowałem mszę, 573 00:34:16,375 --> 00:34:19,541 dopóki nie czuł się na siłach, by przejąć pałeczkę. 574 00:34:19,625 --> 00:34:22,458 Oto drzewo Krzyża 575 00:34:22,541 --> 00:34:25,958 Na którym zawisło zbawienie świata 576 00:34:34,458 --> 00:34:35,708 Księże prałacie? 577 00:34:50,166 --> 00:34:51,250 Co się stało? 578 00:34:53,083 --> 00:34:54,125 Jefferson? 579 00:35:16,583 --> 00:35:17,500 Jud. 580 00:35:20,625 --> 00:35:21,833 Ma coś w plecach. 581 00:35:22,416 --> 00:35:23,583 Czekaj. Nie ruszaj. 582 00:35:24,500 --> 00:35:25,916 Niczego nie dotykaj. 583 00:35:44,458 --> 00:35:46,583 Szatan! Szatan go zgładził! 584 00:35:46,666 --> 00:35:48,208 - Diabeł... Szatan... - Martha. 585 00:35:48,291 --> 00:35:49,833 - Zgładził go! - O nie. 586 00:35:51,208 --> 00:35:52,708 Martha! Proszę. 587 00:36:29,500 --> 00:36:32,083 Karetka przybyła po pięciu minutach. 588 00:36:34,458 --> 00:36:36,583 Stwierdzono zgon na miejscu. 589 00:36:37,291 --> 00:36:40,916 Gdy wyszedłem do reszty, właśnie podjeżdżała policja. 590 00:36:41,000 --> 00:36:43,416 Diabeł nam go nie odbierze. 591 00:36:43,916 --> 00:36:46,750 Powstanie znowu w chwale Pana. 592 00:36:47,750 --> 00:36:50,583 To nie lada wstrząs dla małego miasteczka. 593 00:36:50,666 --> 00:36:54,666 Biedna Geraldine, miejscowa komendantka, wpadła jak śliwka w kompot. 594 00:36:54,750 --> 00:36:56,166 Chryste. 595 00:36:57,375 --> 00:37:00,583 Przesłuchanie ciągnęło się całą sobotę, 596 00:37:01,250 --> 00:37:02,666 aż wreszcie... 597 00:37:02,750 --> 00:37:06,291 Tylko ty byłeś w pobliżu prałata w czasie jego zabójstwa. 598 00:37:07,041 --> 00:37:09,166 I miałeś figurkę wilczej głowy 599 00:37:09,250 --> 00:37:10,666 z narzędzia zbrodni. 600 00:37:12,458 --> 00:37:14,958 Tylko ty nienawidziłeś go do szpiku kości. 601 00:37:15,041 --> 00:37:16,875 Nie mam nic do szpiku kości. 602 00:37:16,958 --> 00:37:22,166 Nie widzę, jak ktokolwiek mógł to zrobić, więc nie wiem... 603 00:37:24,416 --> 00:37:26,833 Nie umiem tego rozgryźć. 604 00:37:31,250 --> 00:37:34,250 Niech ksiądz pójdzie odpocząć. 605 00:37:34,333 --> 00:37:37,208 Ale ostrzegam, że miasteczko huczy. 606 00:37:37,833 --> 00:37:40,333 {\an8}Cy Draven wrzucił to rano na YouTube’a. 607 00:37:40,416 --> 00:37:42,541 Zatruwasz ten kościół. 608 00:37:42,625 --> 00:37:44,750 Zrobię wszystko, by go ocalić. 609 00:37:45,291 --> 00:37:49,125 Wytnę cię jak nowotwór. 610 00:37:51,916 --> 00:37:53,333 Inni to udostępniają. 611 00:37:54,833 --> 00:37:56,041 Masowo. 612 00:38:31,208 --> 00:38:35,625 Włączyłem telefon na dwie minuty. I to był błąd. 613 00:38:36,166 --> 00:38:39,666 Potok wiadomości do księdza mordercy. 614 00:38:41,875 --> 00:38:45,541 Nie martwiłem się, że mnie aresztują czy suspendują. 615 00:38:46,083 --> 00:38:49,916 Myślałem tylko o tym, że Wicks wygrał. 616 00:38:51,125 --> 00:38:54,041 Bo w części duszy, która nie umie kłamać Chrystusowi 617 00:38:54,125 --> 00:38:56,958 ani sobie czy panu... 618 00:39:00,333 --> 00:39:03,416 cieszyłem się, że dziad nie żyje. 619 00:39:11,791 --> 00:39:12,875 Jezu. 620 00:39:13,708 --> 00:39:14,916 Pomóż mi. 621 00:39:17,333 --> 00:39:19,750 Poprowadź mnie, proszę. 622 00:39:24,166 --> 00:39:25,666 Halo? 623 00:39:29,750 --> 00:39:31,041 Przepraszam. 624 00:39:32,500 --> 00:39:33,916 Otwarte? 625 00:39:35,041 --> 00:39:36,125 Zawsze. 626 00:39:36,708 --> 00:39:37,916 Wszystko gra? 627 00:39:39,000 --> 00:39:40,833 Tak. Przepraszam. 628 00:39:44,416 --> 00:39:47,791 Mszy Wielkanocnej nie będzie. Przykro mi. 629 00:39:47,875 --> 00:39:51,541 - Zapraszam. Proszę wejść. - Dziękuję. 630 00:39:51,625 --> 00:39:56,041 Nie chciałbym tylko odciągać księdza od obowiązków. 631 00:39:58,416 --> 00:40:01,166 No proszę. Niczego sobie. 632 00:40:01,250 --> 00:40:02,083 Prawda? 633 00:40:02,166 --> 00:40:06,375 Trudno tu nie czuć Jego obecności. 634 00:40:07,000 --> 00:40:08,083 Czyjej? 635 00:40:09,250 --> 00:40:11,000 Boga... No tak. 636 00:40:12,166 --> 00:40:13,750 - Tak. - Nie jest pan katolikiem. 637 00:40:13,833 --> 00:40:15,833 Nie, ani trochę. 638 00:40:16,875 --> 00:40:18,291 Dumny heretyk. 639 00:40:19,250 --> 00:40:21,458 Klękam na ołtarzu racjonalności. 640 00:40:22,291 --> 00:40:24,500 Nie wychował się pan w wierze? 641 00:40:25,250 --> 00:40:27,250 Moja matka jest... była 642 00:40:28,041 --> 00:40:30,875 bardzo religijna. 643 00:40:32,583 --> 00:40:34,416 - Był pan z nią blisko? - Nie. 644 00:40:35,250 --> 00:40:39,125 Gdy byłem mały... Ale to... 645 00:40:39,208 --> 00:40:41,208 - Skomplikowane? Rodzina. - Skomplikowane. 646 00:40:41,291 --> 00:40:42,708 Właśnie. 647 00:40:47,791 --> 00:40:49,500 Co pan czuje, będąc tutaj? 648 00:40:52,791 --> 00:40:54,625 Co czuję? 649 00:40:59,208 --> 00:41:00,041 Szczerze? 650 00:41:00,125 --> 00:41:01,208 Jasne. 651 00:41:03,541 --> 00:41:05,375 Interesująca architektura. 652 00:41:06,375 --> 00:41:09,583 Odczuwam majestat, misterium, 653 00:41:09,666 --> 00:41:13,125 zamierzony efekt emocjonalny. 654 00:41:15,750 --> 00:41:20,958 Jakby ktoś narzucał mi historię, w którą nie wierzę. 655 00:41:21,833 --> 00:41:25,500 Opartą na czczej obietnicy z bajki dla dzieci, 656 00:41:25,583 --> 00:41:30,250 pełną wrogości, mizogini i homofobii, 657 00:41:30,333 --> 00:41:34,500 i uzasadnionych niewysłowionych aktów przemocy i okrucieństwa, 658 00:41:34,583 --> 00:41:36,583 jednocześnie i nieustannie 659 00:41:36,666 --> 00:41:39,458 skrywając własne haniebne czyny. 660 00:41:39,541 --> 00:41:41,750 Jak narowisty muł, który rzuca zadem, 661 00:41:41,833 --> 00:41:45,041 chcę ją rozebrać na części, rozbić perfidną bańkę wiary 662 00:41:45,125 --> 00:41:50,291 i dotrzeć do prawdy, którą mógłbym przełknąć i się nie udławić. 663 00:41:58,208 --> 00:42:02,833 Krokwie są niezwykle kunsztowne. 664 00:42:04,500 --> 00:42:07,333 Proszę mnie stąd przepędzić, jeśli ksiądz chce. 665 00:42:07,416 --> 00:42:08,500 Nie. 666 00:42:09,958 --> 00:42:11,625 Doceniam szczerość. 667 00:42:11,708 --> 00:42:14,541 Mówienie prawdy jest jak kaszka z miodem. 668 00:42:15,166 --> 00:42:19,000 Podejrzewam, że ksiądz nie zawsze jest prawdomówny wobec parafian. 669 00:42:19,083 --> 00:42:22,250 Można być prawdomównym, nie ujawniając całej prawdy. 670 00:42:23,000 --> 00:42:24,083 Fakt. 671 00:42:26,125 --> 00:42:28,125 Zgadza się. To sztuka narracji. 672 00:42:29,416 --> 00:42:32,958 To nie jest średniowieczny kościół. W końcu to Nowy Jork. 673 00:42:33,708 --> 00:42:35,833 To tylko XIX-wieczny neogotyk. 674 00:42:35,916 --> 00:42:38,958 Bliżej mu do Disneylandu niż Notre-Dame. 675 00:42:39,041 --> 00:42:40,750 Obrzędy, rytuały, 676 00:42:42,000 --> 00:42:43,625 kostiumy i cała reszta. 677 00:42:44,458 --> 00:42:45,875 To zbiór opowieści. 678 00:42:47,333 --> 00:42:48,416 Ma pan rację. 679 00:42:51,291 --> 00:42:52,916 Pytanie tylko, 680 00:42:54,625 --> 00:42:56,958 czy te opowieści wmawiają nam kłamstwo? 681 00:42:58,625 --> 00:43:02,708 A może wydobywają głęboko zakorzenioną prawdę? 682 00:43:05,708 --> 00:43:08,125 Której nie potrafimy wyrazić inaczej... 683 00:43:10,416 --> 00:43:11,833 niż za pomocą opowieści. 684 00:43:15,125 --> 00:43:17,333 Touché. Padre. 685 00:43:25,833 --> 00:43:27,250 - Synu. - Przepraszam. 686 00:43:28,416 --> 00:43:29,625 Dopiero co 687 00:43:30,875 --> 00:43:33,291 odnalazłem w sobie powołanie, 688 00:43:33,916 --> 00:43:36,041 a teraz to stracę... 689 00:43:37,000 --> 00:43:39,541 Stracę sens życia i to mnie przeraża. 690 00:43:39,625 --> 00:43:41,041 Nie wiem, jak będę żył. 691 00:43:42,208 --> 00:43:43,291 Blanc! 692 00:43:45,166 --> 00:43:46,666 Znalazł go pan! Czy on... 693 00:43:55,208 --> 00:43:56,208 Kim pan jest? 694 00:43:56,291 --> 00:43:57,916 Trzeba było od tego zacząć. 695 00:43:58,000 --> 00:44:00,416 Benoit Blanc, detektyw. 696 00:44:00,500 --> 00:44:03,583 Zaciekawiła mnie sprawa morderstwa Jeffersona Wicksa. 697 00:44:04,958 --> 00:44:06,791 Jest pan z policji? 698 00:44:06,875 --> 00:44:09,083 Nie. Pracuję na własny rachunek. 699 00:44:09,166 --> 00:44:12,250 Wszyscy myślą, że to ja. To nieprawda. 700 00:44:12,833 --> 00:44:14,875 Może w głębi tego pragnąłem 701 00:44:14,958 --> 00:44:17,458 i stało się to za sprawą jakiegoś cudu. 702 00:44:19,041 --> 00:44:21,541 Sam nie wiem. Nie pojmuję tego. 703 00:44:22,708 --> 00:44:24,708 Pozwolisz, że ci pomogę? 704 00:44:27,041 --> 00:44:28,125 Co? 705 00:44:28,208 --> 00:44:30,958 Masz spękane usta z odwodnienia. 706 00:44:31,041 --> 00:44:32,458 Nie spałeś całą noc. 707 00:44:33,041 --> 00:44:34,458 Spędziłeś ją poza domem, 708 00:44:34,541 --> 00:44:37,375 a sądząc po nogawkach, modliłeś się na klęczkach. 709 00:44:38,083 --> 00:44:41,500 Nie patrzę na udręczonego winowajcę, 710 00:44:42,250 --> 00:44:45,458 ale na niewinnego, którego dręczy poczucie winy. 711 00:44:47,083 --> 00:44:48,291 Pomogę ci. 712 00:44:48,833 --> 00:44:49,708 Jak? 713 00:44:49,791 --> 00:44:51,708 Upozorowano to na cud. 714 00:44:52,208 --> 00:44:55,625 To tylko morderstwo. A ja je wyjaśniam. 715 00:44:57,500 --> 00:44:59,666 Chwila... To pan... 716 00:45:00,500 --> 00:45:03,666 Ta historia z Kentucky Derby i morderca przyłapany 717 00:45:03,750 --> 00:45:05,250 kamerą fotofiniszu? 718 00:45:05,333 --> 00:45:06,416 Więc to pan... 719 00:45:07,250 --> 00:45:08,458 Był pan w The View. 720 00:45:08,541 --> 00:45:10,166 - Tak. - Co pan tu robi? 721 00:45:10,250 --> 00:45:14,000 Muszę wiedzieć, co zaszło podczas mszy w Wielki Piątek. 722 00:45:14,083 --> 00:45:17,625 I ogólnie, co się święci w parafii Matki Bożej Niezłomnej. 723 00:45:17,708 --> 00:45:20,583 Geraldine łaskawie dała mi dostęp do sprawy. 724 00:45:20,666 --> 00:45:24,750 Jeśli zgodzisz się dziś towarzyszyć mi podczas dochodzenia, 725 00:45:25,375 --> 00:45:28,541 oględzin zwłok, narzędzia i miejsca zbrodni, 726 00:45:28,625 --> 00:45:32,125 zyskasz wyjątkową sposobność, by mi asystować. 727 00:45:33,791 --> 00:45:35,000 Zwłok? 728 00:45:40,916 --> 00:45:43,625 Rozmyśliłem się. Nie powinienem tu być. 729 00:45:44,708 --> 00:45:47,333 Ufam pańskim metodom, ale on ma rację. 730 00:45:47,416 --> 00:45:51,500 Nie. Musisz mieć jasny, obiektywny obraz sytuacji. 731 00:45:51,583 --> 00:45:55,666 Ujrzeć Wicksa w obecnej postaci. To trup. Pusta powłoka. 732 00:45:55,750 --> 00:45:59,208 Nie mityczny potwór z twojej wyobraźni, tylko krew i kości. 733 00:45:59,291 --> 00:46:01,708 Zmarł od rany nożem, którą możemy zbadać. 734 00:46:01,791 --> 00:46:04,541 To tylko... krew i kości. 735 00:46:05,208 --> 00:46:06,500 Krew i kości, tak. 736 00:46:06,583 --> 00:46:08,583 Tak jest, dygu, dygu. 737 00:46:09,833 --> 00:46:12,041 - No, popatrzcie. - Proszę przestać. 738 00:46:13,125 --> 00:46:15,958 Tammy. Proszę. Kotlecik na drugą stronę. 739 00:46:16,041 --> 00:46:17,458 Jak naleśnika? 740 00:46:21,958 --> 00:46:23,583 Raz, dwa, trzy. 741 00:46:24,708 --> 00:46:27,416 KOSTNICA 742 00:46:29,500 --> 00:46:32,625 - Hej! - Nie. To nie dla mnie. 743 00:46:32,708 --> 00:46:35,083 Nie mogę tu być. Po co ja tu panu? 744 00:46:37,416 --> 00:46:38,833 Chcesz rozgrzeszenia, 745 00:46:38,916 --> 00:46:42,375 chcesz być księdzem, to musisz przejść to ze mną. 746 00:46:42,458 --> 00:46:46,125 Morderca się ukrywa. Musimy go znaleźć, przygwoździć... 747 00:46:46,208 --> 00:46:50,041 Przepraszam, zdybać, byś mógł żyć spokojnie. 748 00:46:50,125 --> 00:46:51,333 Proszę księdza. 749 00:46:52,083 --> 00:46:54,416 Wyjaśnijmy coś sobie. 750 00:46:54,500 --> 00:46:57,833 To nie zabawa z kolegami w szukanie mordercy. 751 00:46:57,916 --> 00:46:59,625 Ksiądz jest nadal podejrzany. 752 00:46:59,708 --> 00:47:03,708 Ale nie musi ksiądz tu być bez adwokata. Rozumiemy się? 753 00:47:06,708 --> 00:47:08,333 Nie jestem mordercą. 754 00:47:09,583 --> 00:47:11,250 Jeśli mogę pomóc go znaleźć, 755 00:47:11,916 --> 00:47:14,458 to wchodzę w to. Tak. 756 00:47:14,541 --> 00:47:15,750 Dobrze. 757 00:47:16,625 --> 00:47:17,833 Zwłoki. 758 00:47:17,916 --> 00:47:19,500 Narzędzie zbrodni. 759 00:47:19,583 --> 00:47:20,666 A potem miejsce. 760 00:47:21,958 --> 00:47:23,375 Trzymaj się mnie. 761 00:47:30,125 --> 00:47:32,750 Wiecie co? Ja to nawet nie lubię diabła. 762 00:47:32,833 --> 00:47:36,916 „Il Diavolo” to nazwa z klasą, brzmi z włoska, spoko, 763 00:47:37,000 --> 00:47:39,125 a potem żona kupiła szyld z diabłem, 764 00:47:39,208 --> 00:47:41,125 a potem lampy z diabełkami, 765 00:47:41,208 --> 00:47:44,791 a inni podchwycili i znoszą mi diabelskie gadżety do baru. 766 00:47:44,875 --> 00:47:48,500 No i tak. Tu diabeł, tam diabeł. Bum. Masakra. 767 00:47:48,583 --> 00:47:50,958 - To ta główka? - Tak. 768 00:47:51,041 --> 00:47:52,166 No tak. 769 00:47:53,375 --> 00:47:54,458 Ale... 770 00:47:55,208 --> 00:47:58,708 Teraz jest czerwona. A nie była. To farba. 771 00:47:58,791 --> 00:48:01,166 - Mam nadzieję. - Tak, świeżo pomalowana. 772 00:48:01,750 --> 00:48:05,375 Wypełnili gipsem i wetknęli ostrze. 773 00:48:05,458 --> 00:48:07,166 Zrobię wszystko, by go ocalić. 774 00:48:07,916 --> 00:48:11,125 Wytnę cię jak nowotwór. 775 00:48:11,208 --> 00:48:14,458 Ejże! Bez takich. Tak się nie robi. 776 00:48:14,541 --> 00:48:16,833 Ta czerwona główka gdzie się znalazła? 777 00:48:16,916 --> 00:48:21,500 W kościele. Cisnąłem nią w kościół i rozbiłem okno. Nie wiem czemu. 778 00:48:23,083 --> 00:48:25,291 Po mszy krzyżma w poniedziałek 779 00:48:25,375 --> 00:48:27,708 Martha znalazła wybite okienko. 780 00:48:27,791 --> 00:48:28,791 Łobuzy. 781 00:48:28,875 --> 00:48:30,291 To wszystko. 782 00:48:48,666 --> 00:48:49,875 Widzicie to? 783 00:48:56,083 --> 00:48:56,958 Tak. 784 00:48:58,625 --> 00:48:59,708 Tak. 785 00:49:03,875 --> 00:49:05,375 Ach, to... 786 00:49:07,708 --> 00:49:08,916 Doktor Nat? 787 00:49:17,791 --> 00:49:19,208 Spożywam lunch. 788 00:49:25,750 --> 00:49:29,375 Przyjdę później, jeśli chcesz pogadać. 789 00:49:29,458 --> 00:49:31,583 Nie sądzę... 790 00:49:31,666 --> 00:49:33,583 Raczej bym nie wolał. 791 00:49:33,666 --> 00:49:35,083 Wolałbym raczej nie. 792 00:49:35,833 --> 00:49:38,708 Tu jest. Tego użyłeś. 793 00:49:39,583 --> 00:49:41,791 - Przestań. - Wyciąłeś go „jak nowotwór”? 794 00:49:41,875 --> 00:49:43,666 Ty skurwysynie. 795 00:49:43,750 --> 00:49:45,375 Nie szczędź mu, Nat. 796 00:49:46,583 --> 00:49:49,000 Skurwysyn! Ksiądz morderca! 797 00:50:22,166 --> 00:50:23,000 Po pierwsze 798 00:50:23,083 --> 00:50:26,166 detektyw Elliott dostanie kosz owoców w zamian za pana numer. 799 00:50:26,250 --> 00:50:28,041 Cieszę się, że mogę pomóc. 800 00:50:28,125 --> 00:50:32,625 Geraldine, trafnie przewidziałaś, że to nie jest rutynowe dochodzenie, 801 00:50:32,708 --> 00:50:36,958 to coś, z czym nawet ja dotąd się nie zetknąłem. 802 00:50:37,041 --> 00:50:41,125 Podręcznikowy przykład zbrodni niemożliwej. 803 00:50:41,958 --> 00:50:43,583 Rodem z powieści kryminalnej. 804 00:50:43,666 --> 00:50:47,000 To nie powinno się zdarzyć w świecie realnym. 805 00:50:48,041 --> 00:50:49,458 A tu proszę. 806 00:50:50,000 --> 00:50:51,416 Święty Graal. 807 00:50:52,500 --> 00:50:53,625 Podziwiam pasję, 808 00:50:53,708 --> 00:50:56,333 ale chcę mieć pewność, że da się to wyjaśnić. 809 00:50:56,416 --> 00:50:58,708 Żadna sprawa mi się nie oprze. 810 00:50:59,458 --> 00:51:01,083 Ten finałowy szach-mat, 811 00:51:01,958 --> 00:51:05,375 gdy rozplątuję misterną sieć mojego adwersarza... 812 00:51:07,125 --> 00:51:08,416 Zobaczycie. Warto! 813 00:51:09,000 --> 00:51:11,916 - Świetnie. Jak do tego dojść? - Źródło. 814 00:51:12,000 --> 00:51:14,583 John Dickson Carr, The Hollow Man. 815 00:51:15,375 --> 00:51:17,625 {\an8}Złoty wiek kryminału. 816 00:51:17,708 --> 00:51:21,208 Klasyczna zagadka zamkniętego pokoju ze zbrodnią niemożliwą. 817 00:51:22,958 --> 00:51:24,041 Chwileczkę. 818 00:51:29,375 --> 00:51:31,500 {\an8}LISTA LEKTUR THE HOLLOW MAN 819 00:51:32,375 --> 00:51:35,458 Ksiądz Jud nie jest tu tylko dla ozdoby. 820 00:51:37,541 --> 00:51:40,166 {\an8}„Trup w wannie”, „Zabójstwo przy Rue Morgue”, 821 00:51:40,250 --> 00:51:42,750 {\an8}„Roger Ackroyd”, „Morderstwo na plebanii”. 822 00:51:42,833 --> 00:51:47,958 Mój Boże, toż to niemal przepis na to, jak popełnić tę zbrodnię. 823 00:51:48,458 --> 00:51:50,375 Cała grupka jest w tym klubie? 824 00:51:54,000 --> 00:51:55,625 Kto wybrał te książki? 825 00:51:56,291 --> 00:51:57,125 Oprah. 826 00:51:58,333 --> 00:51:59,333 Oprah. 827 00:51:59,833 --> 00:52:01,916 Martha ściąga listę z jej strony. 828 00:52:02,000 --> 00:52:03,833 To potwierdza moją teorię. 829 00:52:04,416 --> 00:52:06,333 Zabójca z pewnością naśladował 830 00:52:06,416 --> 00:52:09,166 tradycyjne metody zagadki zamkniętego pokoju. 831 00:52:09,708 --> 00:52:11,916 Co ułatwia sprawę. 832 00:52:12,000 --> 00:52:13,250 Czas na klub książki. 833 00:52:13,750 --> 00:52:15,166 Pójdź, młodzieży. 834 00:52:21,833 --> 00:52:24,166 W Hollow Man detektyw Gideon Fell 835 00:52:24,250 --> 00:52:28,666 wylicza wszystkie możliwe metody zabójstwa w zamkniętym pokoju. 836 00:52:29,250 --> 00:52:31,375 Zastosujmy metodę eliminacji. 837 00:52:31,458 --> 00:52:33,583 Teoria numer jeden: 838 00:52:33,666 --> 00:52:37,083 Wicks został dźgnięty nożem, 839 00:52:37,708 --> 00:52:40,041 zanim wszedł do schowka. 840 00:52:40,625 --> 00:52:44,041 Mógłby ksiądz usiąść w tym samym miejscu, co wtedy? 841 00:52:47,208 --> 00:52:49,333 Wicks kończy kazanie. 842 00:52:51,083 --> 00:52:52,750 Wszelkie urządzenie, 843 00:52:52,833 --> 00:52:57,833 które mogłoby wystrzelić ciężki, niewyważony nóż w jego plecy, 844 00:53:00,791 --> 00:53:04,875 byłoby niewidoczne dla kamery i świadków w nawie, 845 00:53:05,500 --> 00:53:09,000 ale z pewnością widziałby je ksiądz Jud. 846 00:53:10,625 --> 00:53:13,666 Nie widziałem żadnego robota strzelającego nożami. 847 00:53:13,750 --> 00:53:16,291 Nie. Pierwsza teoria do kosza. 848 00:53:16,375 --> 00:53:18,208 Teoria numer dwa... 849 00:53:20,083 --> 00:53:21,500 Został zabity 850 00:53:22,000 --> 00:53:23,833 wewnątrz schowka 851 00:53:23,916 --> 00:53:27,541 przez kogoś lub coś 852 00:53:28,291 --> 00:53:30,125 poza schowkiem. 853 00:53:30,833 --> 00:53:34,416 Czyli nóż został wystrzelony stąd do schowka? 854 00:53:34,500 --> 00:53:35,916 To niedorzeczne. 855 00:53:36,000 --> 00:53:38,583 I niemożliwe z wielu względów. 856 00:53:38,666 --> 00:53:41,083 Druga teoria do kosza. Postęp! 857 00:53:41,666 --> 00:53:43,250 Ile jeszcze tych teorii? 858 00:53:43,333 --> 00:53:45,333 Niewiele. Numer trzy... 859 00:53:46,166 --> 00:53:49,041 Został zabity wewnątrz schowka 860 00:53:49,125 --> 00:53:51,750 przez coś, co także było 861 00:53:53,041 --> 00:53:54,541 wewnątrz schowka. 862 00:53:54,625 --> 00:53:56,833 Coś zostało tu uprzednio umieszczone 863 00:53:56,916 --> 00:53:58,541 i uruchomione pilotem? 864 00:53:58,625 --> 00:54:00,625 Ściany są grube, 865 00:54:00,708 --> 00:54:04,125 ale silny sygnał radiowy mógłby się przedostać. 866 00:54:04,875 --> 00:54:06,875 Jak ukryć 867 00:54:07,625 --> 00:54:12,041 w pełni działającą zdalnie sterowaną wyrzutnię noży 868 00:54:12,583 --> 00:54:14,333 w pustym pomieszczeniu? 869 00:54:15,125 --> 00:54:16,916 Wicks upadł na brzuch. 870 00:54:17,541 --> 00:54:19,958 Pamiętam ten huk i brzdęk. 871 00:54:21,583 --> 00:54:24,083 Leżał twarzą do drzwi, 872 00:54:24,166 --> 00:54:26,125 czyli stał, patrząc na zewnątrz, 873 00:54:27,166 --> 00:54:30,583 zatem nóż musiałby wyjść z tylnej ściany? 874 00:54:31,083 --> 00:54:33,500 Huk i brzdęk. Doskonale. 875 00:54:34,041 --> 00:54:35,250 Jednakże... 876 00:54:36,250 --> 00:54:38,125 twarda jak skała. 877 00:54:38,958 --> 00:54:40,041 To może 878 00:54:40,541 --> 00:54:43,041 fałszywa ściana, którą potem usunięto? 879 00:54:43,125 --> 00:54:45,375 Rozkręcasz się, detektywie w sutannie. 880 00:54:45,458 --> 00:54:46,708 Co? Nie. 881 00:54:46,791 --> 00:54:48,875 Moi ludzie zauważyliby fałszywą ścianę. 882 00:54:52,750 --> 00:54:56,583 A usunięcie jej nie byłoby takie proste. 883 00:54:58,416 --> 00:55:01,166 Niczego więcej nie było na podłodze? 884 00:55:01,833 --> 00:55:04,458 Nie. Tylko czerwone nitki. 885 00:55:06,500 --> 00:55:07,708 Co proszę? 886 00:55:08,208 --> 00:55:09,708 Czerwone nitki? 887 00:55:11,666 --> 00:55:15,291 Dwie grube czerwone nitki. Siedem centymetrów długości. 888 00:55:15,375 --> 00:55:17,375 Obok ciała, przy biodrze. 889 00:55:19,333 --> 00:55:20,916 A teoria numer cztery? 890 00:55:26,125 --> 00:55:27,208 Martha? 891 00:55:28,166 --> 00:55:30,375 - Przepędź ich. - Martha? 892 00:55:30,458 --> 00:55:31,750 Przepędź ich! 893 00:55:32,666 --> 00:55:35,083 Traktują tę świątynię 894 00:55:35,166 --> 00:55:38,500 jak miejsce zbrodni. Jak jakiś 895 00:55:38,583 --> 00:55:42,208 szmirowaty serial policyjny z robotami! 896 00:55:42,791 --> 00:55:46,291 Tak się nie godzi, proszę księdza, tak się nie godzi! 897 00:55:48,916 --> 00:55:51,541 Idź do domu, odpocznij trochę. 898 00:55:52,083 --> 00:55:53,208 Mogę jakoś pomóc? 899 00:55:54,041 --> 00:55:55,083 Odejdź. 900 00:55:55,791 --> 00:55:57,625 Nikt cię tu nie chce. 901 00:55:58,125 --> 00:56:03,000 Nienawidziłeś prałata i gardzisz nami wszystkimi. 902 00:56:03,083 --> 00:56:05,500 - To nieprawda. - Morderstwo masz w sercu... 903 00:56:05,583 --> 00:56:07,208 - Nie. - ...krew na dłoniach, 904 00:56:07,291 --> 00:56:09,291 jak ta rozpustna nierządnica. 905 00:56:09,375 --> 00:56:12,583 Twój grzech pierworodny splamił to miejsce. 906 00:56:13,333 --> 00:56:15,083 Fałszywy klecha! 907 00:56:17,958 --> 00:56:18,958 Przepraszam. 908 00:56:20,375 --> 00:56:22,541 Jeśli ustalanie faktów z detektywem 909 00:56:22,625 --> 00:56:24,791 czyni ze mnie wroga, to trudno. 910 00:56:27,583 --> 00:56:28,666 Przepraszam. 911 00:56:39,541 --> 00:56:40,625 Mogę skorzystać? 912 00:56:42,791 --> 00:56:44,416 Jasne. Śmiało. 913 00:56:47,958 --> 00:56:49,375 Wszystko gra? 914 00:56:50,000 --> 00:56:53,166 Mgła zaczęła opadać. Zagadka była do rozwiązania. 915 00:56:53,250 --> 00:56:56,083 Zwłoki, broń, miejsce zbrodni, roboty strzelające nożami 916 00:56:56,166 --> 00:56:59,208 i kąty widzenia, kamienne ściany i piloty. 917 00:57:01,666 --> 00:57:02,958 Piloty. 918 00:57:11,791 --> 00:57:14,208 Nie słuchałeś meczu podczas mszy w piątek. 919 00:57:14,875 --> 00:57:16,416 Przez radio. 920 00:57:16,500 --> 00:57:19,125 Nie. Martha tego nie pochwala. 921 00:57:21,875 --> 00:57:23,291 Więc go nagrałeś. 922 00:57:23,958 --> 00:57:25,041 Tak. 923 00:57:26,708 --> 00:57:30,791 Nałożyłem znacznik czasu, uwzględniając opóźnienie w transmisji. 924 00:57:30,875 --> 00:57:35,125 Doktor Sharp zadzwonił do szpitala o 15.47, 925 00:57:35,208 --> 00:57:37,625 a półtorej minuty wcześniej... 926 00:57:43,625 --> 00:57:46,166 Kilka przyczyn mogło wywołać tę usterkę, 927 00:57:46,250 --> 00:57:47,916 ale mówię od razu, owszem, 928 00:57:48,000 --> 00:57:51,208 mógł to być silny impuls zakłóceń radiowych 929 00:57:51,291 --> 00:57:53,916 z podrasowanego pilota. 930 00:57:54,500 --> 00:57:55,500 Czad. 931 00:57:55,583 --> 00:57:58,416 Tak było. To właśnie uruchomiło nożowego robota. 932 00:57:58,500 --> 00:58:01,333 Inaczej być nie może. Teraz da się to wyjaśnić. 933 00:58:01,416 --> 00:58:03,833 Zsynchronizowałeś to z nagraniem Cya? 934 00:58:03,916 --> 00:58:07,666 Tak. Wideo w iPhonie ma znacznik czasu, bardzo precyzyjny. 935 00:58:07,750 --> 00:58:09,750 - Możesz pokazać? - Tak. 936 00:58:09,833 --> 00:58:11,041 Co takiego? 937 00:58:11,125 --> 00:58:14,208 {\an8}Na którym zawisło zbawienie świata 938 00:58:16,875 --> 00:58:17,958 {\an8}Księże prałacie? 939 00:58:30,875 --> 00:58:33,000 Gdy nastąpił impuls radiowy, 940 00:58:33,083 --> 00:58:35,916 {\an8}on już leżał z nożem w plecach, 941 00:58:36,541 --> 00:58:38,875 {\an8}a ksiądz Jud patrzył prosto na niego. 942 00:58:39,375 --> 00:58:41,166 Jak to rozumieć? 943 00:58:41,250 --> 00:58:43,958 Nożowy robot odpada. 944 00:58:44,041 --> 00:58:46,625 Więc to nic nie znaczy? 945 00:58:46,708 --> 00:58:47,625 Nie. 946 00:58:47,708 --> 00:58:49,916 To na pewno coś znaczy. 947 00:58:51,125 --> 00:58:53,958 Mamy teraz wszystkie elementy układanki. 948 00:58:54,041 --> 00:58:55,166 - Naprawdę? - Tak. 949 00:58:55,250 --> 00:58:58,458 Wiemy, skąd się wzięła diabelska główka, czerwone nici, 950 00:58:58,541 --> 00:59:01,958 huk i brzdęk, zsynchronizowany pilot. 951 00:59:02,958 --> 00:59:04,375 Wszystko się układa. 952 00:59:06,291 --> 00:59:07,708 To proszę dać odpowiedź. 953 00:59:08,916 --> 00:59:10,208 Nie mogę. 954 00:59:11,666 --> 00:59:15,250 Mówił pan, że wszystkie elementy dadzą nam odpowiedź. 955 00:59:15,333 --> 00:59:16,541 Tak. Jednakże, 956 00:59:16,625 --> 00:59:18,750 choć wszystkie elementy są na stole, 957 00:59:18,833 --> 00:59:21,958 ta zbrodnia nadal wydaje się 958 00:59:22,750 --> 00:59:23,958 niemożliwa. 959 00:59:24,791 --> 00:59:26,916 Obiecał pan to wyjaśnić. 960 00:59:28,541 --> 00:59:30,041 To pańska specjalność. 961 00:59:32,041 --> 00:59:33,666 Zaufałem panu. 962 00:59:33,750 --> 00:59:35,750 O Boże... 963 00:59:37,333 --> 00:59:40,750 Jest ksiądz na nogach od półtorej doby. Radzę się wyspać. 964 00:59:41,458 --> 00:59:42,541 Tak. 965 00:59:43,166 --> 00:59:45,875 To był dzień pełen wrażeń. Dobranoc. 966 00:59:45,958 --> 00:59:47,500 Odwiozę księdza. 967 00:59:56,833 --> 00:59:57,916 Wiesz co? 968 00:59:58,458 --> 00:59:59,375 Masz rację. 969 00:59:59,458 --> 01:00:02,083 Nie ma zbrodni niemożliwej. 970 01:00:03,333 --> 01:00:05,166 Brakuje jakiegoś elementu. 971 01:00:06,458 --> 01:00:08,458 I chyba wiem, gdzie go znaleźć. 972 01:00:09,041 --> 01:00:11,791 Wydaje mi się, że w twojej głowie siedzi coś, 973 01:00:11,875 --> 01:00:14,291 co pozwoliłoby mi wyjaśnić tę sprawę. 974 01:00:14,958 --> 01:00:17,791 Jeśli nie uzyskam tego po dobroci, to przykro mi, 975 01:00:18,333 --> 01:00:20,750 ale będę musiał wydobyć to siłą. 976 01:00:23,250 --> 01:00:25,166 Przeraża mnie pan. 977 01:00:27,250 --> 01:00:28,875 Nie rozumiem. 978 01:00:29,583 --> 01:00:32,541 {\an8}W czym to pomoże? Mam opisać tę historię? 979 01:00:32,625 --> 01:00:34,833 {\an8}Tak. 980 01:00:34,916 --> 01:00:37,625 {\an8}Historię morderstwa pastora Wicksa. 981 01:00:37,708 --> 01:00:38,791 {\an8}Prałata Wicksa. 982 01:00:38,875 --> 01:00:40,708 {\an8}Prałata sałata. Jeden czort. 983 01:00:40,791 --> 01:00:44,208 {\an8}Chcę zobaczyć, co się stało, z twojej perspektywy. 984 01:00:44,291 --> 01:00:45,250 {\an8}Od czego zacząć? 985 01:00:45,333 --> 01:00:46,333 {\an8}Od czego chcesz. 986 01:00:46,416 --> 01:00:49,625 Byle dobrze się czytało i nie szczędź detali. 987 01:00:49,708 --> 01:00:51,000 Nie jestem pisarzem. 988 01:00:51,083 --> 01:00:52,500 Nie spiesz się. 989 01:00:55,000 --> 01:00:56,500 {\an8}Mną się nie przejmuj. 990 01:01:04,041 --> 01:01:07,041 {\an8}Tak właśnie spędziłem ostatnią godzinę, 991 01:01:07,541 --> 01:01:10,750 {\an8}a teraz odłożę długopis, wręczę panu notes 992 01:01:11,250 --> 01:01:12,458 {\an8}i zaczekam, 993 01:01:12,541 --> 01:01:14,458 {\an8}aż przeczyta pan moją historię 994 01:01:14,541 --> 01:01:17,500 morderstwa prałata Jeffersona Wicksa. 995 01:01:44,083 --> 01:01:45,291 Czemuś to zrobił? 996 01:01:48,625 --> 01:01:50,125 Mógłby pan zapytać, 997 01:01:50,708 --> 01:01:53,416 czemu sądziłem, że uda mi się pana okłamać. 998 01:01:53,500 --> 01:01:56,125 Nie skłamałeś. Nie mógłbyś. 999 01:01:57,041 --> 01:02:00,125 Tylko nie powiedziałeś całej prawdy na głos. 1000 01:02:03,125 --> 01:02:07,208 „Gdy wyszedłem do reszty, właśnie podjeżdżała policja”. 1001 01:02:10,000 --> 01:02:11,625 „Wyszedłem do reszty”. 1002 01:02:12,125 --> 01:02:14,125 Czyli zostałeś w kościele. 1003 01:02:14,208 --> 01:02:17,041 Jako jedyny miałeś dostęp bez świadków 1004 01:02:17,125 --> 01:02:21,500 do schowka już po morderstwie, ale przed policyjną inspekcją. 1005 01:02:23,541 --> 01:02:25,041 Dlaczego? 1006 01:02:28,000 --> 01:02:29,291 Po co go chronić? 1007 01:02:29,375 --> 01:02:31,375 Nie chciałem chronić Wicksa. 1008 01:02:33,041 --> 01:02:35,375 Chciałem oszczędzić jego wyznawcom 1009 01:02:35,458 --> 01:02:36,875 nieco rozczarowania. 1010 01:02:36,958 --> 01:02:39,791 Każdy chyba o tym wiedział. 1011 01:02:39,875 --> 01:02:43,375 Po każdej mszy musiało od niego zalatywać. 1012 01:02:43,458 --> 01:02:46,416 „Wzmacniał się”. Sprytnie to ująłeś. 1013 01:02:46,500 --> 01:02:48,666 Pewnie wszyscy wiedzieli. 1014 01:02:48,750 --> 01:02:50,875 Spiritus Sanctus dziś go natchnął. 1015 01:02:51,541 --> 01:02:52,958 Nie wszyscy. 1016 01:02:53,458 --> 01:02:54,541 Sam. 1017 01:02:55,333 --> 01:02:57,708 Jedyny poczciwy człowiek spośród reszty. 1018 01:02:57,791 --> 01:02:59,625 Trzeźwość ocaliła mu życie. 1019 01:03:01,041 --> 01:03:04,875 Zjawiły się media i policja. Po co to wywlekać? 1020 01:03:07,375 --> 01:03:09,791 Wicks został zabity nożem. 1021 01:03:09,875 --> 01:03:13,625 Nie wiem, jak i kto to zrobił, ale to jedno było pewne. 1022 01:03:13,708 --> 01:03:15,708 Więc to nie miało nic do rzeczy. 1023 01:03:15,791 --> 01:03:17,916 To był odruch. 1024 01:03:18,000 --> 01:03:20,541 Niedopowiedzenie, by chronić moją trzodę. 1025 01:03:20,625 --> 01:03:22,250 Gówno prawda! 1026 01:03:22,333 --> 01:03:26,416 Chroniąc ich bańkę wiary, ochroniłeś mordercę! 1027 01:03:29,000 --> 01:03:30,833 Gdzie ta piersiówka? 1028 01:03:33,750 --> 01:03:34,833 Szlag. 1029 01:03:37,458 --> 01:03:39,083 Kurde, nie ma jej. 1030 01:03:40,833 --> 01:03:41,916 Blanc. 1031 01:03:42,875 --> 01:03:44,083 Przepraszam. 1032 01:03:44,708 --> 01:03:46,708 Zginął od noża, więc nie myślałem... 1033 01:03:46,791 --> 01:03:48,916 Nie myślałeś. 1034 01:03:49,000 --> 01:03:52,000 Ale zabrnęliśmy po pas, więc lepiej zacznij. 1035 01:03:53,291 --> 01:03:55,125 Ktoś się do mnie włamał. 1036 01:03:56,125 --> 01:03:57,416 Zaczynam rozumieć. 1037 01:03:57,958 --> 01:04:00,791 To podstępna intryga, żeby mnie wrobić. 1038 01:04:00,875 --> 01:04:03,208 Widzisz, z jakim wrogiem się zmagamy. 1039 01:04:05,125 --> 01:04:08,000 Obdarowałeś ich łaską i empatią, 1040 01:04:08,083 --> 01:04:09,833 ale koniec z tym. 1041 01:04:09,916 --> 01:04:11,541 Dość marnowania czasu. 1042 01:04:11,625 --> 01:04:14,041 Jutro wszyscy zjawią się na pogrzebie. 1043 01:04:14,125 --> 01:04:15,750 Wtedy ich przesłuchamy. 1044 01:04:15,833 --> 01:04:18,666 Musimy odkryć, co stało się tamtego wieczora. 1045 01:04:19,750 --> 01:04:23,833 I co ukrywa ta zgraja wrednych wilków. 1046 01:04:34,916 --> 01:04:37,375 {\an8}OSTATNIA HOMILIA WICKSA: W DNIU MORDERSTWA 1047 01:04:40,916 --> 01:04:42,333 Zdradzony. 1048 01:04:43,333 --> 01:04:44,541 Pobity. 1049 01:04:46,666 --> 01:04:47,875 Wyśmiany. 1050 01:04:48,916 --> 01:04:50,125 Przebity. 1051 01:04:52,291 --> 01:04:53,375 Zamordowany. 1052 01:04:57,375 --> 01:05:00,000 Pogrzebany, miał sczeznąć. 1053 01:05:00,916 --> 01:05:02,000 Być zapomniany. 1054 01:05:03,208 --> 01:05:06,041 Kościół dzieli los naszego Zbawcy. 1055 01:05:06,708 --> 01:05:10,208 Atakowany przez nikczemną nowoczesność, 1056 01:05:10,291 --> 01:05:12,500 przez Bożych nieprzyjaciół. 1057 01:05:12,583 --> 01:05:14,583 Rozpustne nierządnice, 1058 01:05:14,666 --> 01:05:18,000 plugastwo, które chce nas stłamsić, zagłuszyć 1059 01:05:18,083 --> 01:05:20,500 i zagarnąć należne nam miejsce 1060 01:05:20,583 --> 01:05:23,208 u steru chrześcijańskiego narodu wiary. 1061 01:05:23,708 --> 01:05:26,791 Staję oto przed wami, wojownik Chrystusa 1062 01:05:26,875 --> 01:05:30,708 w Bożej zbroi, gotowy walczyć ze światem aż do ostatniego tchu. 1063 01:05:30,791 --> 01:05:33,333 Tędy nie przejdziecie! 1064 01:05:36,041 --> 01:05:39,125 Jako naszego Pana, tak i mnie dotyka zdrada Judasza. 1065 01:05:39,666 --> 01:05:41,500 Chciałabym zostać z nim sama. 1066 01:05:42,250 --> 01:05:44,250 Pod wieloma postaciami. 1067 01:05:46,000 --> 01:05:48,833 Prawdziwy wróg zawsze czai się wewnątrz. 1068 01:05:50,291 --> 01:05:52,125 Pomnijcie moje słowa. 1069 01:05:53,583 --> 01:05:56,958 W ten Wielki Piątek pamiętajcie, co nadejdzie. 1070 01:05:57,041 --> 01:05:59,041 Każde z was niech pamięta. 1071 01:06:01,583 --> 01:06:02,958 Zmartwychwstaniesz. 1072 01:06:04,125 --> 01:06:05,541 Wszystko będzie dobrze. 1073 01:06:06,041 --> 01:06:07,666 Zmartwychwstaniesz. 1074 01:06:08,291 --> 01:06:09,500 Powstaniesz. 1075 01:06:09,583 --> 01:06:12,958 Nadchodzi godzina, przed którą was przestrzegałem. 1076 01:06:14,541 --> 01:06:17,541 Wspomnijcie, co was czeka w Wielką Niedzielę. 1077 01:06:17,625 --> 01:06:21,458 Albowiem dotrzymam złożonej wam obietnicy. Zaprawdę! 1078 01:06:23,500 --> 01:06:29,125 Oto bowiem, choć został powalony, sprawiedliwy Syn Boży powstanie na nowo. 1079 01:06:29,666 --> 01:06:32,083 Jabłko Ewy powróci na drzewo, 1080 01:06:32,166 --> 01:06:35,833 takoż nastanie przepych Jego Królestwa i potęga Jego panowania. 1081 01:06:36,458 --> 01:06:39,291 A gdy w ciemnościach zgrzytać będziecie zębami, 1082 01:06:39,375 --> 01:06:41,000 wy niewierne diabły, 1083 01:06:41,083 --> 01:06:45,500 gdy wasze ciała leżeć będą zziębnięte, zapomniane i porzucone, 1084 01:06:45,583 --> 01:06:50,000 On powstanie na nowo, by odzyskać to, co Mu należne. 1085 01:06:50,666 --> 01:06:52,291 I porazi niegodziwych, 1086 01:06:53,041 --> 01:06:56,083 a swego prawdziwego Syna wyniesie na tron tego narodu! 1087 01:06:56,166 --> 01:06:59,375 Tak, On powstanie! 1088 01:06:59,458 --> 01:07:02,083 Tak! Drżyjcie w trwodze, 1089 01:07:02,166 --> 01:07:07,666 albowiem On powstanie na nowo, by nieść chwałę, pomstę i potęgę! 1090 01:07:17,541 --> 01:07:20,375 Współczuję, proszę księdza. Proszę tu podpisać. 1091 01:07:21,666 --> 01:07:23,041 Tak między nami, 1092 01:07:23,125 --> 01:07:27,208 mam gdzieś, co w netach gadają. Obstawiam, że to nie ksiądz go zaciukał. 1093 01:07:29,666 --> 01:07:31,875 Uwaga. Posłuchajcie. 1094 01:07:31,958 --> 01:07:34,208 Kogo tu mamy? Judasz Jud. 1095 01:07:34,791 --> 01:07:37,166 Ksiądz nie jest tu mile widziany. 1096 01:07:37,250 --> 01:07:38,458 Dość! 1097 01:07:38,541 --> 01:07:39,750 Zrobimy to tak. 1098 01:07:39,833 --> 01:07:42,416 Benoit Blanc i ja zadamy wam parę pytań, 1099 01:07:42,500 --> 01:07:45,666 a wy odpowiecie i ustalimy, kto zabił prałata Wicksa 1100 01:07:45,750 --> 01:07:48,000 i dlaczego. A potem... 1101 01:07:48,791 --> 01:07:50,208 To wszystko. 1102 01:07:50,291 --> 01:07:53,125 Jasne? No to dobra. 1103 01:07:54,916 --> 01:07:57,041 Dziękuję, proszę księdza, to było... 1104 01:07:57,125 --> 01:07:58,291 całkiem niezłe. 1105 01:07:58,375 --> 01:08:00,000 Zaczniemy od tego, 1106 01:08:00,083 --> 01:08:04,166 co wydarzyło się tamtego wieczora właśnie tutaj. 1107 01:08:04,250 --> 01:08:07,291 Wtedy, gdy Jud wyznał nam, że kogoś zabił? 1108 01:08:07,375 --> 01:08:10,416 To nie tak. Mówiłem o boksie... 1109 01:08:10,500 --> 01:08:13,458 A teraz broni się atakiem. Zwykły KNAP. 1110 01:08:13,541 --> 01:08:14,500 KNAP? 1111 01:08:14,583 --> 01:08:16,166 Ksiądz na papierze. 1112 01:08:16,250 --> 01:08:20,375 Pomaga Blancowi rozwikłać zagadkę złego kościoła, 1113 01:08:20,458 --> 01:08:23,708 a potem jakaś lewatywa wystruga z tego podcast 1114 01:08:23,791 --> 01:08:27,708 i tylko patrzeć, jak nasze durne wersje dropną w Netfliksie. 1115 01:08:27,791 --> 01:08:30,500 Durne wersje? Broń Boże. 1116 01:08:31,916 --> 01:08:33,291 Jezu! 1117 01:08:33,375 --> 01:08:34,791 To cud! 1118 01:08:36,041 --> 01:08:38,916 Ja chodzę, Martho. Tylko czuję ból. 1119 01:08:40,666 --> 01:08:41,875 Popieram. 1120 01:08:42,541 --> 01:08:43,750 Prawda na jaw. 1121 01:08:44,291 --> 01:08:46,041 Wicks był naciągaczem. 1122 01:08:46,791 --> 01:08:50,208 Ta cała ściema o cudach i boskiej mocy nadprzyrodzonej. 1123 01:08:51,583 --> 01:08:53,000 Wierzyłam w to. 1124 01:08:54,875 --> 01:08:56,500 Nadal chcę wierzyć. 1125 01:08:57,083 --> 01:08:58,291 Trzeba mieć nasrane. 1126 01:08:58,791 --> 01:09:03,041 Nie chodziło mi o grupę modlitewną Juda, 1127 01:09:03,125 --> 01:09:05,541 tylko pokątne spotkanie z Wicksem, 1128 01:09:05,625 --> 01:09:08,625 które odbyło się tu w Niedzielę Palmową. 1129 01:09:12,958 --> 01:09:16,416 Co konkretnie miało na celu to spotkanie? 1130 01:09:18,458 --> 01:09:20,291 Kto chce zacząć? 1131 01:09:21,625 --> 01:09:22,833 Ja wam powiem. 1132 01:09:26,041 --> 01:09:29,083 - Cy. Czekaj no ty. - Tylko nie to. 1133 01:09:29,166 --> 01:09:31,125 Nie waż się, zasrany konfidencie! 1134 01:09:31,208 --> 01:09:32,916 - Nie twoja decyzja! - Ani słowa! 1135 01:09:33,000 --> 01:09:34,541 Spokojnie, proszę księdza. 1136 01:09:34,625 --> 01:09:36,625 Przysięgam, że tamta rozmowa 1137 01:09:36,708 --> 01:09:39,250 nie miała nic wspólnego z zabójstwem Wicksa. 1138 01:09:39,333 --> 01:09:42,083 Za to może się tak stać, że jej ujawnienie 1139 01:09:42,166 --> 01:09:43,625 pogrąży tu obecnych. 1140 01:09:43,708 --> 01:09:46,333 Wszystko nagrałem. Można odtwarzać. 1141 01:09:48,875 --> 01:09:50,875 - Nie! - Ty skubańcu! 1142 01:09:50,958 --> 01:09:54,416 - Otwieraj, draniu! - Wara od moich segregatorów! 1143 01:09:54,500 --> 01:09:56,250 - Odtwarzaj. - Otwieraj... 1144 01:10:07,000 --> 01:10:09,416 Co to za przedstawienie, Vera? 1145 01:10:10,416 --> 01:10:12,500 Widownia czeka. O co chodzi? 1146 01:10:16,208 --> 01:10:18,416 Myślałam o twojej mamie. 1147 01:10:19,875 --> 01:10:24,791 Nie poznałam jej, ale dorastając w tej parafii, 1148 01:10:24,875 --> 01:10:28,083 znałam historię rozpustnej nierządnicy 1149 01:10:28,166 --> 01:10:31,583 i zastanawiałam się, jak musiało wyglądać jej życie, 1150 01:10:31,666 --> 01:10:35,625 gdy została uwięziona w domu z ojcem i synem. 1151 01:10:36,458 --> 01:10:39,625 Którzy zwarli szeregi, by ją piętnować, 1152 01:10:39,708 --> 01:10:42,125 i każąc nam wszystkim robić to samo. 1153 01:10:44,000 --> 01:10:45,416 Nieszczęsna dziewczyna. 1154 01:10:51,791 --> 01:10:56,625 Wczoraj zadzwonił do mnie znajomy od prawa rodzinnego w Brooklynie. 1155 01:10:57,750 --> 01:11:00,583 Chciał potwierdzić dane kontaktowe 1156 01:11:00,666 --> 01:11:04,375 prałata Jeffersona Wicksa, mojego klienta, 1157 01:11:04,458 --> 01:11:08,541 ponieważ mój klient zwrócił się do niego o WUR. 1158 01:11:09,500 --> 01:11:10,708 W Brooklynie. 1159 01:11:11,458 --> 01:11:13,666 Za moimi plecami. 1160 01:11:14,708 --> 01:11:16,250 Co to jest WUR? 1161 01:11:19,625 --> 01:11:22,041 „Wniosek o uznanie rodzicielstwa”? 1162 01:11:25,375 --> 01:11:28,166 „Oświadczam, że ja, Jefferson Wicks, 1163 01:11:28,250 --> 01:11:31,625 jestem biologicznym ojcem Cyrusa Dravena”. 1164 01:11:36,666 --> 01:11:39,083 Żadna hańba dla ciebie. 1165 01:11:40,125 --> 01:11:41,208 Prawda? 1166 01:11:42,125 --> 01:11:43,666 Kim była matka? 1167 01:11:45,208 --> 01:11:46,833 Ma to jakieś znaczenie? 1168 01:11:47,458 --> 01:11:53,291 Nie. Wróciła tu, podrzuciła ci to nieszczęsne dziecko 1169 01:11:53,916 --> 01:11:55,583 i sama ułożyła sobie życie, 1170 01:11:56,333 --> 01:11:59,833 a mój lojalny ojczulek przyszedł ci z pomocą. 1171 01:11:59,916 --> 01:12:04,250 Chłopcy jak zwykle zwarli szeregi i znaleźli sobie mnie, lojalną idiotkę. 1172 01:12:04,333 --> 01:12:05,541 Bez wyjścia. 1173 01:12:05,625 --> 01:12:10,875 Posłusznie i pokornie wychowywałam twojego syna, 1174 01:12:10,958 --> 01:12:14,041 gdy ty zasiadałeś na ambonie bez cienia wstydu. 1175 01:12:14,125 --> 01:12:17,916 Ty... dwulicowy skurwysynie! 1176 01:12:23,000 --> 01:12:24,083 Cy? 1177 01:12:24,708 --> 01:12:25,708 Wiedziałeś? 1178 01:12:25,791 --> 01:12:27,791 Vera powiedziała mi dziś rano. 1179 01:12:28,458 --> 01:12:29,375 Tak. 1180 01:12:30,291 --> 01:12:31,916 Cy jest moim synem. 1181 01:12:34,458 --> 01:12:36,458 To była kobieta lekkich obyczajów, 1182 01:12:36,541 --> 01:12:39,333 z którą spędziłem jedną noc 30 lat temu. 1183 01:12:39,416 --> 01:12:42,416 Ojciec Very i ja trzymaliśmy to w sekrecie, ale już nie. 1184 01:12:42,958 --> 01:12:44,625 To mój dziedzic. 1185 01:12:46,041 --> 01:12:47,125 Mój syn. 1186 01:12:49,625 --> 01:12:51,750 Teraz świat się o tym dowie. 1187 01:12:53,208 --> 01:12:55,416 Dalej, szczury, 1188 01:12:56,375 --> 01:12:57,791 porzućcie tonący statek. 1189 01:13:01,125 --> 01:13:02,625 Sranie w banię. 1190 01:13:02,708 --> 01:13:04,500 Nic was do niego nie zrazi. 1191 01:13:05,666 --> 01:13:07,875 Chciałam to zobaczyć na własne oczy. 1192 01:13:07,958 --> 01:13:10,875 Karmi was gównem, a wy błagacie o dokładkę. 1193 01:13:10,958 --> 01:13:12,750 Wypraszam sobie, Vera. 1194 01:13:12,833 --> 01:13:14,708 Nie wiesz, co teraz czujemy. 1195 01:13:14,791 --> 01:13:18,916 Sądzę, że jako chrześcijanie jesteśmy tym bardzo wstrząśnięci. 1196 01:13:20,916 --> 01:13:23,625 Ale toczymy tu egzystencjalny bój, 1197 01:13:23,708 --> 01:13:25,750 w którym cel uświęca środki. 1198 01:13:25,833 --> 01:13:29,791 Kościół nie potrzebuje miękofiuta, który da się wydymać, tylko wojownika. 1199 01:13:29,875 --> 01:13:31,500 Potrzeba nam wojownika. 1200 01:13:31,583 --> 01:13:35,666 Uważam, że Bóg wybrał prałata Wicksa na swojego wojownika. 1201 01:13:36,416 --> 01:13:39,250 Ty i twój syn macie mój miecz. 1202 01:13:39,958 --> 01:13:41,000 I... 1203 01:13:42,083 --> 01:13:43,708 nie znamy tej kobiety. 1204 01:13:44,708 --> 01:13:46,333 Nie znamy jej. 1205 01:13:46,916 --> 01:13:49,541 Nie wiemy, jak... 1206 01:13:51,541 --> 01:13:54,166 Czym jest prawda? Jest tyle źródeł. 1207 01:13:54,250 --> 01:13:56,708 Nie wiemy... Nie mamy... Co tu istnieje? 1208 01:13:56,791 --> 01:13:58,416 Czy to w ogóle istnieje? 1209 01:13:58,500 --> 01:14:01,125 No. 1210 01:14:01,208 --> 01:14:02,500 Dobrze powiedziane. 1211 01:14:02,583 --> 01:14:03,750 Dziękuję. 1212 01:14:04,458 --> 01:14:07,166 Obiecałeś, że jeśli wytrwam, to mnie uzdrowisz. 1213 01:14:08,291 --> 01:14:09,500 Jeśli to prawda, 1214 01:14:10,041 --> 01:14:11,666 to nie musisz być świętym. 1215 01:14:12,166 --> 01:14:13,708 Trwamy przy tobie. 1216 01:14:14,375 --> 01:14:18,833 I nic, co powiesz albo zrobisz, nie zdoła tego odmienić. 1217 01:14:25,916 --> 01:14:28,666 Odprawię ostatnią mszę 1218 01:14:30,083 --> 01:14:32,500 za tydzień, w Wielką Niedzielę. 1219 01:14:33,791 --> 01:14:35,208 A potem 1220 01:14:35,958 --> 01:14:39,875 na dobre zatrzasnę wrota tego żałosnego kościółka. 1221 01:14:43,250 --> 01:14:47,500 Ale najpierw zniszczę każdego z was po kolei. 1222 01:14:50,750 --> 01:14:51,958 Co proszę? 1223 01:14:52,041 --> 01:14:53,458 Twój alkoholizm, Nat? 1224 01:14:53,541 --> 01:14:54,750 Słucham? 1225 01:14:55,416 --> 01:14:57,250 Niebezpieczny z ciebie osobnik. 1226 01:14:57,333 --> 01:14:58,750 Idziesz do pracy pijany. 1227 01:14:58,833 --> 01:15:01,916 Po pijanemu leczysz pacjentów, dzieci. 1228 01:15:02,708 --> 01:15:04,541 Miasteczko powinno to wiedzieć. 1229 01:15:04,625 --> 01:15:06,708 Komisja lekarska też. 1230 01:15:06,791 --> 01:15:11,166 Nie wolno ci ufać ani powierzać ci stanowiska. 1231 01:15:11,791 --> 01:15:12,875 Lee. 1232 01:15:13,500 --> 01:15:16,500 Ta twoja książka o trubadurze. 1233 01:15:16,583 --> 01:15:21,291 Te wazeliniarskie wypociny to obraza mojego kapłańskiego majestatu. 1234 01:15:21,375 --> 01:15:24,583 Mam obowiązek ostrzec zarówno czytelników, 1235 01:15:25,291 --> 01:15:27,291 jak i kolegów w świecie wydawniczym. 1236 01:15:27,375 --> 01:15:30,250 Trzeba to pogrzebać. Razem z tobą. 1237 01:15:30,833 --> 01:15:34,458 Uświadomić ludziom, że jesteś błaznem z lamusa. 1238 01:15:34,541 --> 01:15:36,958 Co jest, kurde? Co tu się dzieje? 1239 01:15:37,041 --> 01:15:38,125 A ty, Vero. 1240 01:15:38,666 --> 01:15:41,000 Jesteś koszmarem swojego ojca. 1241 01:15:41,791 --> 01:15:43,416 Wstydziłby się za ciebie. 1242 01:15:45,333 --> 01:15:48,416 Simone. Nie uzdrowię niewierzącej. 1243 01:15:49,125 --> 01:15:50,541 Nie mogę ci pomóc. 1244 01:15:50,625 --> 01:15:53,125 Mówiłeś, że to ze mnie wypędzisz. 1245 01:15:53,208 --> 01:15:55,000 Niczego nie obiecywałem. 1246 01:15:56,166 --> 01:15:58,791 Dałam ci wszystkie moje oszczędności. 1247 01:15:58,875 --> 01:16:00,958 Nie kupisz Boskiego uzdrowienia. 1248 01:16:01,750 --> 01:16:03,583 Nigdy nie wyzdrowiejesz. 1249 01:16:03,666 --> 01:16:06,500 Umrzesz w cierpieniu przykuta do wózka. 1250 01:16:07,125 --> 01:16:10,166 Czemu to robisz? Nie rozumiem. 1251 01:16:10,250 --> 01:16:13,416 - To żart, prawda? - Nic nie rozumiem. 1252 01:16:13,500 --> 01:16:16,750 Zemsta za grupę modlitewną księdza Juda? To była zasadzka. 1253 01:16:16,833 --> 01:16:18,416 Grupa modlitewna księdza Juda? 1254 01:16:19,875 --> 01:16:21,791 To ja dbam o ten kościół. 1255 01:16:21,875 --> 01:16:24,000 Umacniam go w Bożej prawdzie. 1256 01:16:24,083 --> 01:16:27,916 To zdrada podważać mój autorytet, 1257 01:16:28,000 --> 01:16:31,291 wiarę, wręcz całe życie, 1258 01:16:31,375 --> 01:16:33,791 i to w moim własnym sanktuarium! 1259 01:16:36,333 --> 01:16:37,541 Wynoś się! 1260 01:16:40,541 --> 01:16:41,750 Słaby. 1261 01:16:42,583 --> 01:16:44,000 Jak wy wszyscy. 1262 01:16:44,083 --> 01:16:46,291 Nie możecie za mną podążać. 1263 01:16:46,375 --> 01:16:48,583 Tak, wypowiadam wam wojnę 1264 01:16:48,666 --> 01:16:51,125 i wypędzam z mojej fortecy. 1265 01:16:51,708 --> 01:16:52,916 Ty sukinsynie. 1266 01:16:53,000 --> 01:16:55,875 W Wielką Niedzielę, gdy wierni zasiądą w ławkach, 1267 01:16:55,958 --> 01:16:58,375 obnażę wszem wobec grzechy tej trzody. 1268 01:16:58,458 --> 01:17:02,875 Uwolnię się od was i strząsnę pył tego miejsca z sandałów. 1269 01:17:04,083 --> 01:17:05,291 Do diabła 1270 01:17:06,625 --> 01:17:07,708 z wami wszystkimi. 1271 01:17:22,333 --> 01:17:24,958 Chwała Bogu. Wszystkich wywiało. 1272 01:17:25,666 --> 01:17:26,750 Cy. 1273 01:17:28,041 --> 01:17:29,250 Czemu to zrobił? 1274 01:17:30,208 --> 01:17:32,458 Powiedz. O co poszło? 1275 01:17:32,541 --> 01:17:34,916 Czemu ich odciął? Jaki miał powód? 1276 01:17:35,000 --> 01:17:36,333 Bo go namówiłem. 1277 01:17:37,291 --> 01:17:40,083 Gdy Vera wyjawiła mi prawdę, poszedłem do niego. 1278 01:17:40,791 --> 01:17:44,000 Objął mnie jak syna. Pierwszy raz w życiu. 1279 01:17:44,750 --> 01:17:46,666 Zwierzył mi się. 1280 01:17:47,375 --> 01:17:49,375 Nienawidzę tego miejsca. 1281 01:17:50,541 --> 01:17:52,958 Tej żałosnej gromady nieudaczników. 1282 01:17:53,791 --> 01:17:55,416 Chcę się stąd wyrwać. 1283 01:17:56,208 --> 01:17:57,833 A teraz wreszcie 1284 01:17:58,958 --> 01:18:00,166 mogę. 1285 01:18:01,958 --> 01:18:03,166 Powiedział mi 1286 01:18:03,958 --> 01:18:06,791 o zaginionej rodzinnej fortunie jego dziadka. 1287 01:18:06,875 --> 01:18:09,083 Że ją odnalazł. W tym tygodniu. 1288 01:18:09,166 --> 01:18:11,000 Nie. Ta forsa przepadła. 1289 01:18:11,083 --> 01:18:14,791 Nikt nie wie, co Prentice z nią zrobił. Przepadła bez śladu. 1290 01:18:14,875 --> 01:18:16,291 Mówił, że ją znalazł. 1291 01:18:17,583 --> 01:18:20,625 Zamierzał zamknąć ten kram i pławić się w bogactwie. 1292 01:18:21,291 --> 01:18:24,416 Ja na to: „Odbiło ci?”. 1293 01:18:24,500 --> 01:18:27,291 Wiesz, jaką moc mają twoje przemówienia? 1294 01:18:27,375 --> 01:18:28,625 Pomniejszyłem grono. 1295 01:18:28,708 --> 01:18:30,375 Nie. Zradykalizowałeś je. 1296 01:18:31,041 --> 01:18:32,083 To jest moc. 1297 01:18:32,875 --> 01:18:36,875 To małe miasteczko. Nakład czarownic i fanatyków już się wyczerpał. 1298 01:18:36,958 --> 01:18:39,375 Nie ma kto podsycać twojego płomienia. 1299 01:18:39,458 --> 01:18:40,875 Za to w Internecie 1300 01:18:41,375 --> 01:18:42,583 nikt tego nie ugasi. 1301 01:18:43,875 --> 01:18:45,083 Te pieniądze. 1302 01:18:45,875 --> 01:18:48,708 Twój kult osobowości. Poważnie? 1303 01:18:48,791 --> 01:18:50,333 Daj mi cztery lata. 1304 01:18:50,416 --> 01:18:51,833 Będziesz prezydentem. 1305 01:18:52,916 --> 01:18:55,041 Wspólnie stworzymy imperium. 1306 01:18:56,250 --> 01:18:58,875 Ojciec i syn. 1307 01:19:01,666 --> 01:19:03,083 Jak w Gwiezdnych wojnach? 1308 01:19:03,166 --> 01:19:04,750 Dokładnie. Jak Rebelianci. 1309 01:19:06,041 --> 01:19:09,541 Jego charyzma i moje instynkty polityczne napędzane gotówką. 1310 01:19:09,625 --> 01:19:11,833 Wiesz, ile zdziałalibyśmy w imię Chrystusa? 1311 01:19:12,500 --> 01:19:14,125 Wyobrażam sobie. 1312 01:19:14,208 --> 01:19:17,541 Przyznaję, że na początek, z pobudek osobistych, 1313 01:19:17,625 --> 01:19:20,375 doradziłem mu, by pozbył się tej gromadki. 1314 01:19:20,458 --> 01:19:21,833 Są jak kula u nogi. 1315 01:19:21,916 --> 01:19:24,041 Jeśli przylgną do nas, 1316 01:19:24,125 --> 01:19:27,000 wystąpią w mediach, jeszcze zechcą się podczepić. 1317 01:19:27,083 --> 01:19:29,333 Musimy pozbyć się ich jak pijawek. 1318 01:19:30,250 --> 01:19:31,875 To dlatego ich odciął. 1319 01:19:32,541 --> 01:19:34,375 Przez twoją kołtuńską mściwość. 1320 01:19:34,958 --> 01:19:37,500 Wiesz, że jedno z nich mogło go za to zabić? 1321 01:19:38,083 --> 01:19:40,916 Wracając do tej pokaźnej fortuny. 1322 01:19:41,500 --> 01:19:42,791 Teraz jest twoja? 1323 01:19:42,875 --> 01:19:44,625 - Teoretycznie. - Teoretycznie? 1324 01:19:45,208 --> 01:19:47,416 - Nie wyjawił, gdzie jest. - Nie. 1325 01:19:48,000 --> 01:19:50,208 Jego konta świecą pustką. 1326 01:19:51,083 --> 01:19:51,958 Więc gdzie jest? 1327 01:19:52,708 --> 01:19:55,291 Nagle mnie olśniło. Gdzie 50 lat temu 1328 01:19:55,375 --> 01:19:59,125 Prentice mógłby bezpiecznie ukryć 80 milionów dolarów? 1329 01:19:59,708 --> 01:20:01,541 Na koncie w Szwajcarii. 1330 01:20:03,000 --> 01:20:06,416 Musisz tylko znaleźć numer konta. 1331 01:20:07,333 --> 01:20:08,750 Tam go nie ma? 1332 01:20:09,666 --> 01:20:11,000 Musi tu gdzieś być. 1333 01:20:11,083 --> 01:20:13,916 Martha wszystko wkłada do akt, a tu nic. 1334 01:20:14,000 --> 01:20:15,208 Nie wiem. 1335 01:20:15,791 --> 01:20:18,625 Myślałem, że to szyfr, bo wciąż powtarzał: 1336 01:20:18,708 --> 01:20:20,541 „Jabłko Ewy powróci na drzewo”. 1337 01:20:20,625 --> 01:20:24,208 {\an8}Był taki motyw. Jakby Jabłko Ewy było tą fortuną. 1338 01:20:24,291 --> 01:20:26,750 {\an8}Ale konto szwajcarskie ma 19 cyfr, 1339 01:20:26,833 --> 01:20:28,041 więc nie pasuje. 1340 01:20:28,583 --> 01:20:30,708 Vera, powiedział ci coś o nim? 1341 01:20:31,583 --> 01:20:34,708 Gdyby mi powiedział, dostałbyś go po moim trupie. 1342 01:20:35,500 --> 01:20:36,583 No tak. 1343 01:20:37,666 --> 01:20:40,916 Byle syn marnotrawny nie zgarnął fortuny. 1344 01:20:41,000 --> 01:20:42,208 Zazdrość cię zżera. 1345 01:20:42,916 --> 01:20:44,333 Zgorzkniała jędzo. 1346 01:20:45,375 --> 01:20:46,791 Ta forsa 1347 01:20:47,375 --> 01:20:52,791 to tylko psalm w Biblii mojej goryczy, pieprzony gówniarzu. 1348 01:20:53,458 --> 01:20:56,541 Przyjdź pozbierać swoje graty z ulicy. 1349 01:21:03,208 --> 01:21:06,625 Jest pan detektywem. Zapłacę. To sprawa wielkiej wagi. 1350 01:21:06,708 --> 01:21:09,541 Od tego zależy mój spadek i kariera polityczna. 1351 01:21:09,625 --> 01:21:11,750 Przychodzi wam do głowy 1352 01:21:11,833 --> 01:21:15,250 coś związanego z Jabłkiem Ewy, co mogłoby zawierać ten numer? 1353 01:21:20,916 --> 01:21:22,750 Dzwońcie, jeśli coś wymyślicie. 1354 01:21:22,833 --> 01:21:24,833 - Na bank! - Dobra. 1355 01:21:32,208 --> 01:21:33,541 Sprawdźmy dokładnie. 1356 01:21:38,458 --> 01:21:41,541 Może być wszyty w materiał. 1357 01:21:42,166 --> 01:21:43,583 Wyryty w metalu. 1358 01:22:04,875 --> 01:22:06,166 Figurka jest pusta. 1359 01:22:06,750 --> 01:22:08,166 Śmiało. 1360 01:22:29,625 --> 01:22:31,250 Przypomnij, żebym odłożył do akt. 1361 01:22:31,333 --> 01:22:32,541 Odłóż to. 1362 01:22:33,791 --> 01:22:35,750 - Coś tu się nie zgadza. - Wiem. 1363 01:22:35,833 --> 01:22:37,875 Fortuna warta 80 milionów. 1364 01:22:37,958 --> 01:22:39,708 Jeśli Jabłko Ewy jest fortuną 1365 01:22:39,791 --> 01:22:42,875 i to nie kupa gotówki na szwajcarskim koncie, to co? 1366 01:22:47,000 --> 01:22:47,833 Co jest? 1367 01:22:47,916 --> 01:22:50,000 Wydrukowali błędną datę. 1368 01:22:51,083 --> 01:22:54,583 Według tego otwarcie krypty zamówiono w zeszłą środę. 1369 01:22:55,250 --> 01:22:56,666 To niemożliwe. 1370 01:22:58,541 --> 01:23:01,750 Kto by zamówił sprzęt pogrzebowy dla kogoś, kto nie umarł? 1371 01:23:03,125 --> 01:23:06,250 Ktoś, kto wiedział, kiedy nadejdzie jego godzina. 1372 01:23:06,333 --> 01:23:07,541 Dawaj. 1373 01:23:08,583 --> 01:23:11,375 To wydruk z komputera, nie ma pomyłki. 1374 01:23:11,458 --> 01:23:13,916 Ktokolwiek złożył zamówienie, stanowi klucz. 1375 01:23:14,000 --> 01:23:15,583 Tak jest. 1376 01:23:19,333 --> 01:23:21,458 Steel Wheels Construction. Tu Louise. 1377 01:23:21,541 --> 01:23:24,083 Dzień dobry. Ksiądz Jud z Matki Bożej Niezłomnej. 1378 01:23:26,000 --> 01:23:27,416 - Dzień dobry. - Louise. 1379 01:23:27,500 --> 01:23:29,916 Mieliśmy tu dziś wasz sprzęt. 1380 01:23:30,000 --> 01:23:32,625 - Wózek widłowy do otwarcia krypty. - No tak. 1381 01:23:32,708 --> 01:23:35,041 Nieczęsto dostajemy takie zlecenie. 1382 01:23:35,125 --> 01:23:36,458 Super. Chcę zapytać... 1383 01:23:36,541 --> 01:23:38,833 To ja je realizowałam. Jak każde. 1384 01:23:38,916 --> 01:23:40,625 Dobrze. Chcę zapytać, Louise... 1385 01:23:40,708 --> 01:23:42,708 - Prowadzę interes z bratem. - Tak. 1386 01:23:42,791 --> 01:23:44,916 James bierze zlecenia, ja realizuję. 1387 01:23:45,000 --> 01:23:46,958 Dzwonię, bo chciałbym... 1388 01:23:47,041 --> 01:23:49,833 Byłam w tym kościele, ale księdza nie widziałam. 1389 01:23:49,916 --> 01:23:52,916 - Jestem tu stosunkowo od niedawna. - Gratuluję. 1390 01:23:53,000 --> 01:23:55,750 - Muszę zapytać... - Był tam taki starszy... 1391 01:23:55,833 --> 01:23:58,208 - Ksiądz... jak mu... - Prałat. 1392 01:23:58,291 --> 01:24:00,041 - Ksiądz Prałat. - Louise... 1393 01:24:00,125 --> 01:24:03,625 Słyszałam jego kazanie. Powiem jedno, nieprzyjemny typ, 1394 01:24:03,708 --> 01:24:09,000 ale przykro mi, że umarł, jeju, współczuję straty... 1395 01:24:09,083 --> 01:24:11,500 To straszna tragedia dla wszystkich. 1396 01:24:11,583 --> 01:24:14,000 Mogę... Muszę przerwać. 1397 01:24:14,083 --> 01:24:16,083 - Mam pytanie. - Tak? 1398 01:24:16,166 --> 01:24:19,541 Ten wózek widłowy. Kto złożył zamówienie? 1399 01:24:19,625 --> 01:24:22,041 - James bierze zlecenia... - James... 1400 01:24:22,125 --> 01:24:24,708 - ...ale już wyszedł. - Dasz mi jego numer? 1401 01:24:24,791 --> 01:24:27,416 To ważne. Musimy wiedzieć, kto to zlecił. 1402 01:24:27,500 --> 01:24:30,875 - Nie, odpada, ale mogę... - To bardzo ważne. 1403 01:24:30,958 --> 01:24:33,083 - Chwileczkę, proszę księdza. - To... 1404 01:24:33,166 --> 01:24:35,166 Jak mówiłam, mogę zrobić tak, 1405 01:24:35,250 --> 01:24:38,125 że zdobędę tę informację 1406 01:24:38,208 --> 01:24:39,833 - i oddzwonię. - Świetnie. 1407 01:24:39,916 --> 01:24:42,541 Byłbym wdzięczny, gdybyś zadzwoniła od razu. 1408 01:24:42,625 --> 01:24:44,541 - Dzięki. - I niech oddzwoni. 1409 01:24:44,625 --> 01:24:46,708 Proszę księdza, mam prośbę. 1410 01:24:46,791 --> 01:24:49,000 Tak... Z tym że... 1411 01:24:49,583 --> 01:24:51,083 Byle szybko. 1412 01:24:51,166 --> 01:24:54,125 - To sprawa wielkiej wagi. - Jak oddzwoni, wtedy... 1413 01:24:54,208 --> 01:24:56,208 Mógłby ksiądz... Mógłby... 1414 01:24:57,708 --> 01:24:58,791 Louise? 1415 01:24:59,708 --> 01:25:00,583 O Boże. 1416 01:25:02,250 --> 01:25:03,333 Louise? 1417 01:25:04,541 --> 01:25:05,958 Pomodlisz się za mnie? 1418 01:25:11,375 --> 01:25:13,000 Oczywiście. 1419 01:25:14,416 --> 01:25:16,250 O co chodzi? 1420 01:25:18,708 --> 01:25:20,333 O moją mamę. 1421 01:25:22,666 --> 01:25:23,875 Choruje? 1422 01:25:24,625 --> 01:25:25,708 Tak. 1423 01:25:26,916 --> 01:25:28,333 Jest w hospicjum. 1424 01:25:29,708 --> 01:25:31,333 Tak mi przykro. 1425 01:25:31,416 --> 01:25:33,416 Nie odzywa się do mnie. 1426 01:25:33,500 --> 01:25:35,583 Pokłóciłyśmy się. 1427 01:25:36,666 --> 01:25:41,458 Ma guza mózgu i przez to zdarza jej się 1428 01:25:41,541 --> 01:25:45,083 mówić naprawdę przykre rzeczy, 1429 01:25:45,166 --> 01:25:47,291 więc w odwecie też jej nawtykałam, 1430 01:25:47,375 --> 01:25:50,083 a teraz boję się, że to będą ostatnie słowa, 1431 01:25:50,166 --> 01:25:52,166 jakie między sobą wymieniłyśmy. 1432 01:25:55,500 --> 01:25:56,916 Proszę księdza... 1433 01:25:58,833 --> 01:26:02,250 czuję się teraz taka samotna. 1434 01:26:07,333 --> 01:26:08,750 Przykro mi, Louise. 1435 01:26:10,083 --> 01:26:11,291 Nie jesteś sama. 1436 01:26:12,750 --> 01:26:14,166 Jestem tutaj. 1437 01:26:14,958 --> 01:26:16,166 Jestem tu. 1438 01:26:17,041 --> 01:26:18,541 Jak mama ma na imię? 1439 01:26:47,458 --> 01:26:50,083 Modlę się, by Barbara poczuła miłość córki. 1440 01:26:51,166 --> 01:26:55,000 By przyniosła jej ulgę. Modlę się, Panie, o Louise. 1441 01:26:56,416 --> 01:26:58,625 Prowadź ją i obdarz ją mądrością. 1442 01:26:58,708 --> 01:27:02,125 Niech w Twoich ramionach poczuje miłość i ukojenie. 1443 01:27:02,666 --> 01:27:04,291 I że nie jest sama. 1444 01:27:04,916 --> 01:27:08,333 O to prosimy przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 1445 01:27:09,166 --> 01:27:10,125 Dobrze, Louise. 1446 01:27:10,750 --> 01:27:13,416 Dzwoń o każdej porze dnia i nocy. 1447 01:27:13,500 --> 01:27:14,791 Służę pomocą. 1448 01:27:15,291 --> 01:27:18,500 Kościół ci służy. Bóg z tobą. 1449 01:27:19,208 --> 01:27:22,041 Burza. Przyszłam wszystko pozamykać. 1450 01:27:23,791 --> 01:27:26,416 Zajmę się kościołem, a ty plebanią. 1451 01:27:30,875 --> 01:27:32,666 Nie idź za mną, Blanc. Pasuję. 1452 01:27:32,750 --> 01:27:34,541 A to czemu? 1453 01:27:34,625 --> 01:27:36,625 Droga do Damaszku. 1454 01:27:37,166 --> 01:27:39,750 Paweł doznał olśnienia w drodze do Damaszku. 1455 01:27:39,833 --> 01:27:42,708 Wiem. Oślepiło go i tym podobne banialuki. 1456 01:27:42,791 --> 01:27:44,791 Pewnie zwykłe zapalenie spojówki. 1457 01:27:44,875 --> 01:27:48,375 Tylko że on nie był o krok od wyjaśnienia morderstwa. 1458 01:27:48,458 --> 01:27:50,875 Co według ciebie tu robimy? 1459 01:27:51,541 --> 01:27:54,958 Czemu zostałem księdzem? Bez owijania. Serio pytam. 1460 01:27:58,208 --> 01:27:59,416 Czułeś się winny. 1461 01:28:00,000 --> 01:28:02,000 Odebrałeś komuś życie, a Kościół 1462 01:28:02,083 --> 01:28:04,916 oferował schronienie i oczywisty sposób, 1463 01:28:05,000 --> 01:28:07,000 by uzyskać poczucie rozgrzeszenia. 1464 01:28:07,625 --> 01:28:10,500 Gość, którego zabiłem w ringu... Nienawidziłem go. 1465 01:28:11,000 --> 01:28:15,125 Wiedziałem, że już ma dość, a ja tłukłem, aż do skutku. 1466 01:28:15,208 --> 01:28:17,833 To nie był wypadek. Miałem w sercu nienawiść. 1467 01:28:17,916 --> 01:28:20,250 Nie ukryję się. Nie ma czego wyjaśniać. 1468 01:28:20,333 --> 01:28:24,208 Bóg mnie nie ukrył, nie naprawił. Kocha mnie, gdy zawinię. 1469 01:28:24,291 --> 01:28:27,750 I tak powinienem służyć ludziom. Nie bawić się w detektywa. 1470 01:28:27,833 --> 01:28:29,083 Zaczekaj. 1471 01:28:35,375 --> 01:28:37,583 Chwileczkę! 1472 01:28:38,333 --> 01:28:40,375 Patrz na mnie, gdy do ciebie mówię. 1473 01:28:40,458 --> 01:28:43,708 - Szukamy mordercy. To nie zabawa. - To tylko gra! 1474 01:28:43,791 --> 01:28:45,500 Szukanie rozwiązania, wygrana. 1475 01:28:45,583 --> 01:28:47,541 Twój wielki szach-mat na koniec. 1476 01:28:47,625 --> 01:28:51,458 Wciągając mnie w to, każesz mi sprzeniewierzyć jedyny cel życia. 1477 01:28:51,541 --> 01:28:54,166 Nie mam ścigać i zawlekać łotrów przed sąd, 1478 01:28:54,250 --> 01:28:57,458 lecz służyć im i doprowadzać ich do Chrystusa. 1479 01:28:57,541 --> 01:28:59,375 Nie byłbym lepszy od Wicksa, 1480 01:28:59,458 --> 01:29:01,458 promując siebie zamiast Jezusa. 1481 01:29:02,500 --> 01:29:04,916 Nie musisz tego rozumieć. 1482 01:29:05,000 --> 01:29:06,208 Ale błagam cię. 1483 01:29:06,791 --> 01:29:08,916 Błagam, zostaw mnie w spokoju. 1484 01:29:15,625 --> 01:29:17,458 - Możesz to powtórzyć? - Nie. 1485 01:29:17,541 --> 01:29:20,416 To, że promowałbyś siebie, nie Jezusa. Jak Wicks. 1486 01:29:20,500 --> 01:29:22,708 Proszę księdza, to ważne. 1487 01:29:22,791 --> 01:29:24,291 Pomóż mi to zrozumieć! 1488 01:29:24,375 --> 01:29:27,375 Mamy służyć światu, nie go zwalczać. 1489 01:29:28,125 --> 01:29:30,333 - Tak czynił Chrystus. - Czyli? 1490 01:29:30,416 --> 01:29:33,250 Gdy Wicks mówił o walce w imię Chrystusa, 1491 01:29:33,333 --> 01:29:36,791 tak naprawdę miał na myśli własne ego. 1492 01:29:36,875 --> 01:29:39,708 I władzę. Nie chodziło mu o Chrystusa. 1493 01:29:41,833 --> 01:29:45,041 W kółko powtarzał, że Chrystus odrodzi się w potędze. 1494 01:29:45,125 --> 01:29:47,041 By zemścić się na niewiernych. 1495 01:29:47,125 --> 01:29:48,958 I że Jabłko Ewy stanowi skarb. 1496 01:29:49,041 --> 01:29:51,458 „Jabłko Ewy powróci na drzewo”. 1497 01:29:51,541 --> 01:29:52,875 Co to znaczy? 1498 01:29:52,958 --> 01:29:55,375 Blanc. Nie wiem. 1499 01:29:56,291 --> 01:29:57,916 I nie chcę wiedzieć. 1500 01:30:03,875 --> 01:30:06,625 Geraldine będzie pytać o postępy w sprawie. 1501 01:30:06,708 --> 01:30:09,333 Masz rację. 1502 01:30:09,416 --> 01:30:11,416 To moja gra, nie twoja. 1503 01:30:11,500 --> 01:30:14,708 Wróć na plebanię i zostaw to mnie. 1504 01:30:16,291 --> 01:30:17,500 Dziękuję. 1505 01:30:18,208 --> 01:30:20,333 Proszę zamknąć za sobą drzwi. 1506 01:30:23,750 --> 01:30:25,583 Obyś złapał zabójcę, Blanc. 1507 01:30:26,458 --> 01:30:27,833 Dziękuję. Złapię. 1508 01:30:45,250 --> 01:30:46,666 Ksiądz Jud? 1509 01:30:47,333 --> 01:30:49,083 - Ksiądz Jud. - Nie ma go tu. 1510 01:30:49,166 --> 01:30:50,166 Chodź. 1511 01:30:50,666 --> 01:30:53,875 Przeszukaj pomieszczenia na tyłach i ten schowek. 1512 01:30:59,166 --> 01:31:00,583 Dobra książka, prawda? 1513 01:31:00,666 --> 01:31:01,958 Świetna. 1514 01:31:02,041 --> 01:31:04,750 Zwłaszcza rozdział, w którym Gideon Fell wylicza 1515 01:31:04,833 --> 01:31:06,958 możliwe wyjaśnienia zbrodni niemożliwej. 1516 01:31:07,041 --> 01:31:09,666 Zatrzymał się pan na trzech. 1517 01:31:10,291 --> 01:31:12,500 Przeczytawszy o czwartym, wiem czemu. 1518 01:31:13,125 --> 01:31:15,208 Obejrzałam nagranie i coś mi zaświtało. 1519 01:31:16,416 --> 01:31:18,625 Od chwili, gdy Jud wszedł do schowka, 1520 01:31:19,125 --> 01:31:23,291 do chwili, gdy pierwszy z grupki tam zajrzał, 1521 01:31:24,000 --> 01:31:25,416 minęło dziewięć sekund. 1522 01:31:25,916 --> 01:31:28,750 Dziewięć sekund bez świadków. 1523 01:31:29,666 --> 01:31:33,500 Tyle wystarczy, by zadać cios ukrytym nożem. 1524 01:31:37,166 --> 01:31:39,000 To cała historia, prawda? 1525 01:31:39,083 --> 01:31:40,291 Żadnych gierek. 1526 01:31:40,791 --> 01:31:43,416 Żadnych szopek. To cała historia i tyle. 1527 01:31:45,375 --> 01:31:46,458 Tak. 1528 01:31:48,250 --> 01:31:50,875 A pan wiedział i igrał z tym dzieciakiem. 1529 01:31:50,958 --> 01:31:52,583 - Jak kot z myszką. - Nie. 1530 01:31:52,666 --> 01:31:55,166 Nie mam jeszcze pełnego obrazu sytuacji. 1531 01:31:55,250 --> 01:31:57,500 - Jeśli dasz mi więcej czasu... - Nie. 1532 01:31:57,583 --> 01:31:59,875 - ...będę mógł... - Nie! 1533 01:31:59,958 --> 01:32:02,375 Znalazłam zabójcę i go aresztuję. 1534 01:32:03,208 --> 01:32:04,416 Gdzie on jest? 1535 01:33:40,583 --> 01:33:41,500 Sam! 1536 01:34:58,291 --> 01:34:59,500 Kto tam jest? 1537 01:35:04,833 --> 01:35:06,041 Czekaj! 1538 01:35:13,625 --> 01:35:14,708 Blanc? 1539 01:35:14,791 --> 01:35:15,875 Tutaj. 1540 01:35:17,458 --> 01:35:19,458 Cholera. Kto to? 1541 01:35:19,541 --> 01:35:21,375 Kościelny. Samson. 1542 01:35:22,875 --> 01:35:24,708 Co tu się, u diabła, stało? 1543 01:35:53,208 --> 01:35:56,625 Wicks był stuprocentowo martwy na śmierć. 1544 01:35:56,708 --> 01:35:59,125 Wiemy to, tylko... 1545 01:35:59,625 --> 01:36:01,041 Tak tylko mówię, prawda? 1546 01:36:02,333 --> 01:36:03,416 Prawda. 1547 01:36:05,666 --> 01:36:08,833 W takim razie powiem też na głos, 1548 01:36:09,375 --> 01:36:11,875 że nikt nie może po prostu zmartwychwstać. 1549 01:36:11,958 --> 01:36:14,791 To jakieś szemrane Scooby-Doo. 1550 01:36:15,291 --> 01:36:16,708 „Scooby-Dooby-Doo”. 1551 01:36:16,791 --> 01:36:20,625 Chwała Bogu! Chwała i cześć Wszechmogącemu! 1552 01:36:20,708 --> 01:36:22,125 Chwalmy Go! 1553 01:36:22,208 --> 01:36:26,125 Chwała Bogu! Chwała i cześć Wszechmogącemu! 1554 01:36:26,208 --> 01:36:29,000 - Wskrzesił Syna swego. - Ritz. 1555 01:36:29,083 --> 01:36:30,500 Ustaw kordon na drodze. 1556 01:36:30,583 --> 01:36:33,833 - Wieść się rozejdzie, nie chcę tu gapiów. - Jasne. 1557 01:36:33,916 --> 01:36:35,375 - Pani komendant! - Co? 1558 01:36:35,458 --> 01:36:37,625 Czujnik ruchu ma wbudowaną kamerę. 1559 01:36:38,208 --> 01:36:39,958 Ale nie jest podłączona. 1560 01:36:40,041 --> 01:36:41,166 Kamera? 1561 01:36:41,250 --> 01:36:43,750 Może nagrywa na chipa. 1562 01:36:43,833 --> 01:36:45,958 Wyślij do laboratorium. 1563 01:36:46,625 --> 01:36:48,208 Alleluja, chwalmy Boga. 1564 01:36:48,291 --> 01:36:50,708 Wskrzesił swego sługę z martwych. 1565 01:36:50,791 --> 01:36:53,416 Prośba. Otaśmuj teren stąd do zagajnika. 1566 01:36:53,500 --> 01:36:54,916 To miejsce zbrodni. 1567 01:36:55,000 --> 01:36:56,791 Kościelny nie żyje. 1568 01:37:08,958 --> 01:37:10,375 Nie! Błagam! 1569 01:37:11,791 --> 01:37:14,208 - Cholera. - Nie! 1570 01:37:14,291 --> 01:37:15,708 Wezwijcie pomoc. 1571 01:37:15,791 --> 01:37:17,791 - Ściągnij pomoc. Martha. - Nie! 1572 01:37:17,875 --> 01:37:20,083 - Odsuń się. - Nie! 1573 01:37:20,166 --> 01:37:22,541 Martha... 1574 01:37:22,625 --> 01:37:25,666 Pierzchaj w mrok, morderco! 1575 01:37:27,708 --> 01:37:29,333 Lecz on powrócił. 1576 01:37:29,833 --> 01:37:33,541 Zasieje zemstę! Zasieje śmierć! 1577 01:37:50,750 --> 01:37:52,166 Tu ksiądz Jud. 1578 01:37:52,250 --> 01:37:54,666 Proszę księdza, tu Louise. Jak tam? 1579 01:37:58,666 --> 01:38:00,291 Cześć, Louise. 1580 01:38:00,791 --> 01:38:03,208 Dzwonię późno, ale skoro to pilne, 1581 01:38:03,291 --> 01:38:06,083 to chciałam przekazać, co powiedział James. 1582 01:38:06,166 --> 01:38:07,791 Zamówienie na wózek widłowy 1583 01:38:07,875 --> 01:38:10,208 złożył prałat Wicks. 1584 01:38:11,333 --> 01:38:15,291 Osobiście z nim rozmawiał. Mam nadzieję, że to pomoże. 1585 01:38:15,916 --> 01:38:19,333 Szczęść Boże. Życzę księdzu miłego wieczoru. 1586 01:38:21,125 --> 01:38:22,000 Dobrze. 1587 01:38:22,666 --> 01:38:24,041 Nawzajem, Louise. 1588 01:38:50,916 --> 01:38:52,083 Chryste. 1589 01:38:53,916 --> 01:38:55,000 Tak? 1590 01:38:56,125 --> 01:38:57,958 Mów wolniej, Martha. Co? 1591 01:39:00,750 --> 01:39:01,833 Co? 1592 01:39:02,750 --> 01:39:04,583 - To cud. - Bredzisz. 1593 01:39:04,666 --> 01:39:07,083 Serio. Martha mówi, że grobowiec jest pusty. 1594 01:39:07,166 --> 01:39:09,375 Dzwonię do wszystkich i już tam jadę. 1595 01:39:15,291 --> 01:39:16,500 Słyszałaś... 1596 01:39:17,041 --> 01:39:19,041 Co robisz? Przecież nie palisz. 1597 01:39:19,125 --> 01:39:20,333 Paliłam. 1598 01:39:21,166 --> 01:39:23,000 Przez 15 lat. 1599 01:39:23,083 --> 01:39:25,000 Dzwonił Lee? Wiesz już? 1600 01:39:25,500 --> 01:39:26,708 Tak. 1601 01:39:27,958 --> 01:39:30,250 Idę zobaczyć cud na własne oczy. 1602 01:39:30,333 --> 01:39:32,375 A ty pal sobie w pomieszczeniu. 1603 01:39:36,291 --> 01:39:39,416 {\an8}NOWY JORK NUMER NIEZNANY 1604 01:40:05,083 --> 01:40:06,291 Chwalmy Pana. 1605 01:40:07,416 --> 01:40:08,833 Plan się powiódł. 1606 01:40:12,791 --> 01:40:13,875 Odbierz. 1607 01:40:15,791 --> 01:40:17,000 Co jest... 1608 01:40:18,333 --> 01:40:19,541 Już to ma. 1609 01:40:23,041 --> 01:40:26,125 No dobrze. Jakość nie jest najlepsza... 1610 01:40:26,208 --> 01:40:27,625 - Nie szkodzi. - ...ale... 1611 01:40:38,458 --> 01:40:39,875 Co ja tu widzę? 1612 01:40:48,875 --> 01:40:51,375 Kamera nagrywa, gdy wykryje ruch. 1613 01:40:51,458 --> 01:40:54,875 {\an8}To się nagrało cztery sekundy później. 1614 01:41:09,083 --> 01:41:11,041 Odciski z narzędzia ogrodniczego. 1615 01:41:12,291 --> 01:41:15,958 Sprawdziliśmy tylko grupę podejrzanych. 1616 01:41:16,666 --> 01:41:17,875 To ksiądz Jud. 1617 01:41:22,750 --> 01:41:23,958 Gdzie on jest? 1618 01:41:24,583 --> 01:41:26,416 Sam chciałbym wiedzieć. 1619 01:41:33,833 --> 01:41:38,083 KOMENDA POLICJI 1620 01:41:46,041 --> 01:41:47,875 Blanc. 1621 01:41:48,500 --> 01:41:51,125 Pójdę i... Zgłoszę się... 1622 01:41:55,625 --> 01:41:57,625 - Zgłoszę się. - Nie ma mowy. 1623 01:42:03,166 --> 01:42:06,458 Zrobiłem to. Zabiłem Samsona. Muszę to wyznać. Wypuść... 1624 01:42:06,541 --> 01:42:09,583 Słuchaj. Powiesz mi, co się stało, ale teraz mów, 1625 01:42:09,666 --> 01:42:11,291 gdzie mieszka doktor Nat. 1626 01:42:11,375 --> 01:42:12,875 - Doktor Nat? - Prędko. 1627 01:42:13,375 --> 01:42:14,583 Źle, że zwlekałem. 1628 01:42:14,666 --> 01:42:17,000 Oby nie było za późno. Schyl się! 1629 01:42:21,416 --> 01:42:25,041 Zdrowaś Mario, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty... 1630 01:42:25,125 --> 01:42:27,333 Szanuję władzę, szanuję odznakę. 1631 01:42:27,416 --> 01:42:30,583 Ale to nasz kościół i nie mówię, że pójdzie na pięści, 1632 01:42:30,666 --> 01:42:34,416 ale będziemy tu czuwać całą noc. Aż dopuszczą nas do krypty! 1633 01:42:34,500 --> 01:42:36,500 - To prawda? - Nie wpuszczają. 1634 01:42:37,750 --> 01:42:39,166 Muszę zobaczyć. 1635 01:42:39,875 --> 01:42:41,791 Proszę, muszę to zobaczyć. 1636 01:42:59,541 --> 01:43:00,750 Doktorze? 1637 01:43:36,625 --> 01:43:37,833 O Boże. 1638 01:43:38,583 --> 01:43:40,000 Co tak cuchnie? 1639 01:43:45,375 --> 01:43:47,000 Zaczekaj tu. 1640 01:43:49,041 --> 01:43:50,125 Blanc. 1641 01:43:50,666 --> 01:43:51,750 Tak? 1642 01:43:56,708 --> 01:43:58,125 O Boże. 1643 01:44:11,333 --> 01:44:12,416 No tak. 1644 01:44:14,833 --> 01:44:16,666 Boże, co za... 1645 01:44:30,166 --> 01:44:31,250 Wicks. 1646 01:44:31,333 --> 01:44:33,500 Tak, to on. 1647 01:44:34,375 --> 01:44:35,791 - Czy on... - Tak. 1648 01:44:36,500 --> 01:44:38,916 O ile to coś zmienia. 1649 01:44:42,583 --> 01:44:44,708 Przyjrzyjmy się... 1650 01:44:50,750 --> 01:44:53,083 To nie będzie przyjemny widok. 1651 01:44:53,166 --> 01:44:54,958 Nie to, że ten jest przyjemny. 1652 01:45:30,333 --> 01:45:31,416 Doktor Nat. 1653 01:45:32,666 --> 01:45:35,500 We własnej osobie... Czy też w szczątkach. 1654 01:46:08,500 --> 01:46:10,500 Geraldine, tu Blanc. 1655 01:46:11,625 --> 01:46:13,791 Tak, jest obok. 1656 01:46:13,875 --> 01:46:15,375 Wysłuchaj mnie. 1657 01:46:15,458 --> 01:46:17,625 Przyjedź do domu doktora Nata. 1658 01:46:18,708 --> 01:46:21,125 Mamy tu ciało. Lub dwa. 1659 01:46:22,250 --> 01:46:23,666 Tu na miejscu. 1660 01:46:24,166 --> 01:46:27,041 Tak. Już po wszystkim. 1661 01:46:28,541 --> 01:46:29,666 Muszę kończyć. 1662 01:46:30,958 --> 01:46:32,791 Proszę księdza. Chwileczkę. 1663 01:46:32,875 --> 01:46:35,000 Zabiłem Samsona. Muszę to zrobić. 1664 01:46:35,625 --> 01:46:38,250 Z własnej woli, inaczej się nie liczy. 1665 01:46:57,916 --> 01:47:00,125 Powiadomcie Geraldine. 1666 01:47:00,625 --> 01:47:03,458 Ksiądz Jud wrócił do kościoła, żeby się przyznać. 1667 01:47:20,041 --> 01:47:25,083 Jud. Aresztuję księdza za morderstwo prałata Jeffersona Wicksa i Samsona Holta. 1668 01:47:25,166 --> 01:47:29,333 Jest też ksiądz podejrzany w sprawie śmierci dr. Nathaniela Sharpa. 1669 01:47:29,416 --> 01:47:30,833 Nat nie żyje? 1670 01:47:32,041 --> 01:47:33,333 Zamordowany w domu. 1671 01:47:34,333 --> 01:47:36,833 Znaleźliśmy też ciało Wicksa. To koniec. 1672 01:47:37,333 --> 01:47:40,458 Wszystko, co ksiądz powie, może być użyte w sądzie. 1673 01:47:40,541 --> 01:47:43,166 Jeśli jednak chciałby ksiądz coś wyznać, 1674 01:47:43,250 --> 01:47:46,083 to całkiem odpowiednie miejsce. 1675 01:47:48,250 --> 01:47:49,333 Tak. 1676 01:47:52,375 --> 01:47:54,125 Wiele lat temu 1677 01:47:54,208 --> 01:47:56,625 zamordowałem kogoś w ringu. 1678 01:47:58,333 --> 01:48:00,375 Zabiłem go z nienawiścią w sercu. 1679 01:48:02,500 --> 01:48:05,916 Zeszłej nocy obudził się we mnie ten sam grzech i w odruchu 1680 01:48:06,875 --> 01:48:09,083 strachu i złości... 1681 01:48:13,500 --> 01:48:17,541 Przepraszam, lekka egzaltacja, ale musiałem księdzu przerwać. 1682 01:48:17,625 --> 01:48:19,875 - Nie... - Miałem właśnie wyjaśnić... 1683 01:48:19,958 --> 01:48:21,708 - Siadaj i słuchaj. - Dość. 1684 01:48:21,791 --> 01:48:24,750 Niech mówi. Proszę kontynuować. Zeszłej nocy... 1685 01:48:24,833 --> 01:48:27,166 - W odruchu strachu i złości... - Właśnie... 1686 01:48:27,250 --> 01:48:30,333 Nie stłumicie głosu Pana! 1687 01:48:30,416 --> 01:48:35,333 Usiądźcie i dajcie świadectwo perfidii i hańbie winowajcy, 1688 01:48:35,416 --> 01:48:38,250 które będą wam ukazane! 1689 01:48:51,000 --> 01:48:52,125 Co pan robi? 1690 01:48:57,208 --> 01:49:00,416 Zacznijmy zatem od morderstwa Wicksa. 1691 01:49:00,500 --> 01:49:03,333 Dokładnie tutaj w Wielki Piątek. 1692 01:49:04,041 --> 01:49:05,875 Zbrodnia niemożliwa. 1693 01:49:07,250 --> 01:49:09,291 Geraldine, trafnie rozumowałaś. 1694 01:49:09,958 --> 01:49:14,125 Gdy prałat Wicks upadł w schowku, nie był martwy. 1695 01:49:14,208 --> 01:49:16,458 Nawet nie dźgnięty, jeszcze nie wtedy. 1696 01:49:17,333 --> 01:49:20,750 Do piersiówki, którą ukrywał w skrzynce na bezpieczniki, 1697 01:49:20,833 --> 01:49:24,541 dodano bardzo silny środek uspokajający. 1698 01:49:25,125 --> 01:49:26,416 Łyknął sobie. 1699 01:49:26,500 --> 01:49:28,375 Na wzmocnienie. 1700 01:49:28,458 --> 01:49:31,666 I po chwili upadł na ziemię, nieprzytomny. 1701 01:49:33,041 --> 01:49:34,708 Huk i brzdęk. 1702 01:49:34,791 --> 01:49:36,625 Na tyle bezbronny, 1703 01:49:36,708 --> 01:49:40,125 by zabójca mógł wejść do schowka 1704 01:49:40,708 --> 01:49:42,375 i zadać śmiertelny cios. 1705 01:49:43,000 --> 01:49:44,208 Tak jak mówiłam. 1706 01:49:44,791 --> 01:49:45,625 Ksiądz Jud. 1707 01:49:45,708 --> 01:49:48,541 Nie. Nóż miał już w plecach, gdy go znalazłem. 1708 01:49:48,625 --> 01:49:50,208 Ma coś w plecach. 1709 01:49:50,291 --> 01:49:53,333 Więc jak? Kiedy? To niemożliwe. Sam widziałem. 1710 01:49:53,416 --> 01:49:54,875 Co dokładnie? 1711 01:49:56,083 --> 01:49:57,500 Czerwoną główkę diabła. 1712 01:49:57,583 --> 01:50:00,791 I uznał ksiądz, że to krew Wicksa. 1713 01:50:00,875 --> 01:50:03,125 Pokazałem odpowiedź, widział ksiądz? 1714 01:50:04,375 --> 01:50:05,666 Il Diavolo. 1715 01:50:05,750 --> 01:50:07,333 Pizzeria. To zdjęcie. 1716 01:50:08,666 --> 01:50:10,666 Zobaczył coś ksiądz, 1717 01:50:11,208 --> 01:50:13,125 ale nie to. 1718 01:50:13,208 --> 01:50:15,416 Druga, identyczna lampa. 1719 01:50:15,500 --> 01:50:18,375 Druga, identyczna główka. 1720 01:50:19,708 --> 01:50:20,791 Tak. 1721 01:50:23,791 --> 01:50:25,416 Której też brakowało. 1722 01:50:26,041 --> 01:50:27,458 Dwa diabły. 1723 01:50:27,541 --> 01:50:28,875 Tak. 1724 01:50:28,958 --> 01:50:30,166 Dlaczego dwa? 1725 01:50:31,041 --> 01:50:32,666 I dlaczego pomalowane? 1726 01:50:32,750 --> 01:50:34,166 Teraz jest czerwona. 1727 01:50:34,250 --> 01:50:37,000 Jak szata liturgiczna na Wielki Piątek. 1728 01:50:37,083 --> 01:50:38,916 Ten sam odcień, 1729 01:50:39,000 --> 01:50:42,083 co tajemnicze nici na podłodze w schowku. 1730 01:50:42,791 --> 01:50:46,583 Bo druga główka diabła już tam była. 1731 01:50:46,666 --> 01:50:49,000 Przyszyta do jego szaty. 1732 01:50:49,083 --> 01:50:50,375 Pusta, lekka, 1733 01:50:50,458 --> 01:50:52,541 z małym ładunkiem wypełnionym krwią 1734 01:50:53,125 --> 01:50:55,458 i zdetonowanym za pomocą pilota. 1735 01:50:57,041 --> 01:50:59,750 W idealnym momencie. 1736 01:51:00,291 --> 01:51:01,250 Księże prałacie? 1737 01:51:02,500 --> 01:51:03,375 Lekarz. 1738 01:51:05,125 --> 01:51:06,416 Osoba z autorytetem, 1739 01:51:06,500 --> 01:51:10,041 która czeka na dokonanie odkrycia, by przejąć kontrolę. 1740 01:51:10,125 --> 01:51:11,333 Ma coś w plecach. 1741 01:51:11,416 --> 01:51:13,041 Czekaj. Nie ruszaj. 1742 01:51:15,333 --> 01:51:17,750 Chwilowe zamieszanie. 1743 01:51:20,333 --> 01:51:22,333 I czyn został dokonany. 1744 01:51:23,833 --> 01:51:25,083 Pozostało tylko 1745 01:51:25,166 --> 01:51:29,500 usunąć dowód obciążający w postaci zaprawionej piersiówki. 1746 01:51:29,583 --> 01:51:32,416 Ale gdzie się podziała? Zniknęła. 1747 01:51:33,541 --> 01:51:35,750 Jedyna komplikacja w całym planie. 1748 01:51:35,833 --> 01:51:39,708 W bezmyślnym, łaskawym odruchu ksiądz Jud 1749 01:51:40,291 --> 01:51:44,833 ukrył piersiówkę, by zataić alkoholizm Wicksa, 1750 01:51:44,916 --> 01:51:47,750 i wrócił po nią później. 1751 01:51:50,083 --> 01:51:51,291 Mój Boże. 1752 01:51:51,791 --> 01:51:52,958 Nat. 1753 01:51:53,041 --> 01:51:54,250 Po co? 1754 01:51:54,750 --> 01:51:57,000 Wicks planował wytoczyć działa. 1755 01:51:57,083 --> 01:51:58,708 Zamierzał go zniszczyć. 1756 01:51:58,791 --> 01:52:01,625 Nie. Po co to wszystko. To, co tu pana ściągnęło. 1757 01:52:01,708 --> 01:52:04,125 Po co ta obłędna, misterna gra? 1758 01:52:04,208 --> 01:52:07,083 Ten cały teatr. Zbrodnia niemożliwa. 1759 01:52:07,166 --> 01:52:08,375 Po co to? 1760 01:52:09,041 --> 01:52:10,250 Właśnie. 1761 01:52:10,333 --> 01:52:12,833 Skoro doktor Nat zabił Wicksa, 1762 01:52:13,375 --> 01:52:14,375 kto zabił Nata? 1763 01:52:14,458 --> 01:52:16,291 Teraz przechodzimy do sedna. 1764 01:52:17,000 --> 01:52:19,750 To już nie zawiła zagadka zamkniętego pokoju 1765 01:52:19,833 --> 01:52:23,208 z zapadniami i poszlakami, 1766 01:52:23,291 --> 01:52:26,708 ale dużo większa intryga. 1767 01:52:26,791 --> 01:52:31,333 Której korzenie sięgają podwalin tego kościoła 1768 01:52:31,958 --> 01:52:33,708 i która wabi mnie, 1769 01:52:33,791 --> 01:52:37,041 człowieka na wskroś niewierzącego, 1770 01:52:37,125 --> 01:52:40,041 ku sferze wiary. 1771 01:52:41,666 --> 01:52:43,500 Aby zrozumieć tę sprawę, 1772 01:52:44,541 --> 01:52:48,625 musiałem spojrzeć na rodzący się mit. 1773 01:52:48,708 --> 01:52:51,541 Nie po to, by dociec, czy to prawda, czy nie, 1774 01:52:51,625 --> 01:52:54,041 lecz by poczuć w duszy 1775 01:52:54,125 --> 01:52:57,250 istotę tego, co starał się przekazać. 1776 01:53:00,541 --> 01:53:01,958 Święty kapłan. 1777 01:53:02,708 --> 01:53:08,125 Zgładzony nie przez człowieka, lecz dłonią samego szatana. 1778 01:53:08,208 --> 01:53:11,625 Złożony obok ojca w zapieczętowanym grobowcu, 1779 01:53:12,208 --> 01:53:13,625 a potem wskrzeszony 1780 01:53:14,333 --> 01:53:15,958 z woli Boga. 1781 01:53:16,041 --> 01:53:18,041 Odrodzony w nowej formie. 1782 01:53:18,125 --> 01:53:20,125 Nie jako ułomny człowiek, 1783 01:53:20,208 --> 01:53:24,041 lecz symbol Bożej władzy nad śmiercią. 1784 01:53:26,000 --> 01:53:27,625 Sprawiedliwość dla pobożnych. 1785 01:53:28,125 --> 01:53:29,958 Zemsta dla nikczemnych. 1786 01:53:33,166 --> 01:53:37,000 Dobra. Czyli co się naprawdę wydarzyło? 1787 01:53:37,083 --> 01:53:39,083 Tak. 1788 01:53:39,166 --> 01:53:43,000 Czas skruszyć cyrkową fasadę 1789 01:53:43,083 --> 01:53:47,083 cudów i wskrzeszeń i wyjawić, co się naprawdę wydarzyło. 1790 01:53:47,166 --> 01:53:49,583 Oto chwila, w której Benoit Blanc 1791 01:53:49,666 --> 01:53:52,750 zada ostatecznego mata tajemnicom wiary! 1792 01:54:21,291 --> 01:54:23,291 Blanc, wszystko w porządku? 1793 01:54:25,416 --> 01:54:26,625 Damaszek. 1794 01:54:27,666 --> 01:54:28,875 Damaszek? 1795 01:54:30,250 --> 01:54:33,291 Ten motyw z drogą do Damaszku? 1796 01:54:33,375 --> 01:54:35,250 Tak, ten Damaszek. 1797 01:54:38,791 --> 01:54:39,875 Cholera. 1798 01:54:41,291 --> 01:54:42,375 Blanc? 1799 01:54:58,916 --> 01:55:00,541 Nie wyjaśnię tej sprawy. 1800 01:55:04,500 --> 01:55:05,500 Co? 1801 01:55:06,583 --> 01:55:09,375 Zatem pańska konkluzja jest taka, 1802 01:55:09,458 --> 01:55:12,416 że prałat Wicks zmartwychwstał? 1803 01:55:12,500 --> 01:55:13,916 Że zdarzył się cud? 1804 01:55:14,000 --> 01:55:18,125 Mówię, że nie mogę wyjaśnić tej sprawy. 1805 01:55:19,666 --> 01:55:20,750 Styknie. 1806 01:55:21,250 --> 01:55:22,083 Dzięki. 1807 01:55:24,458 --> 01:55:25,541 Blanc? 1808 01:55:26,250 --> 01:55:28,666 Jeśli zna pan prawdę, to niech ją usłyszą. 1809 01:55:28,750 --> 01:55:32,458 To po to, by nie podważyć naszej wiary lub żeby nas nie urazić? 1810 01:55:32,541 --> 01:55:34,750 Zasługujemy na to, by poznać prawdę. 1811 01:55:34,833 --> 01:55:36,250 Nie. 1812 01:55:37,625 --> 01:55:39,250 Muszę poznać prawdę. 1813 01:55:41,625 --> 01:55:42,833 Nie może pan 1814 01:55:42,916 --> 01:55:45,791 dać nam odpowiedzi? To po co to wszystko? 1815 01:55:48,583 --> 01:55:51,541 A dałby mi pan blurba na okładce? 1816 01:55:52,666 --> 01:55:53,875 Nie. 1817 01:55:53,958 --> 01:55:56,500 Dobra. Koniec przedstawienia. Wychodzimy. 1818 01:55:57,333 --> 01:55:59,750 Sio. 1819 01:56:00,458 --> 01:56:02,083 Proszę się odsunąć. 1820 01:56:06,750 --> 01:56:09,583 Dodam rozdział i jedziemy. 1821 01:56:09,666 --> 01:56:12,000 Wjeżdżajmy na półki. Zaufaj mi, Alan. 1822 01:56:12,083 --> 01:56:14,708 Dzwoń do Random House. To będzie mega. 1823 01:56:17,833 --> 01:56:21,708 Byliśmy świadkami cudu, co potwierdził sam Benoit Blanc. 1824 01:56:21,791 --> 01:56:25,125 Cały świat usłyszy, co zdarzyło się w Chimney Rock. 1825 01:56:25,208 --> 01:56:29,208 Sami się przekonajcie. Subskrybujcie mój kanał @CyDraven... 1826 01:56:29,291 --> 01:56:30,500 Niezły bajzel. 1827 01:56:32,000 --> 01:56:34,416 Pewnie aresztują księdza Juda. 1828 01:56:35,000 --> 01:56:36,083 Tak. 1829 01:56:37,041 --> 01:56:38,666 Pewnie tak. 1830 01:56:44,833 --> 01:56:46,333 Co to miało być? 1831 01:56:46,875 --> 01:56:48,875 Droga do Damaszku. 1832 01:56:49,583 --> 01:56:52,000 Łuski spadły mi z oczu. 1833 01:56:52,083 --> 01:56:53,916 Czyli co? Fakty-srakty? 1834 01:56:54,000 --> 01:56:56,541 Uwierzył pan w Boga i całe to hokus-pokus? 1835 01:56:56,625 --> 01:56:58,458 Nie. Bóg to fikcja. 1836 01:56:58,541 --> 01:57:00,541 Mnie oświecił... 1837 01:57:01,625 --> 01:57:03,041 ksiądz Jud. 1838 01:57:04,500 --> 01:57:06,916 Jego przykład, czym jest łaska. 1839 01:57:09,583 --> 01:57:11,416 Łaska dla wroga. 1840 01:57:15,166 --> 01:57:16,541 Łaska dla ułomnych. 1841 01:57:19,000 --> 01:57:20,625 Dla tych, którym 1842 01:57:21,416 --> 01:57:22,541 ona się nie należy. 1843 01:57:24,625 --> 01:57:26,041 Ale jej potrzebują. 1844 01:57:31,291 --> 01:57:32,500 Winowajcom. 1845 01:57:33,083 --> 01:57:34,166 Panie Blanc. 1846 01:57:34,833 --> 01:57:36,458 Zna pan prawdę. 1847 01:57:37,041 --> 01:57:39,041 Owszem. 1848 01:57:40,583 --> 01:57:43,916 A jednak zrobił pan z siebie głupca. 1849 01:57:44,000 --> 01:57:46,708 Byś mogła zachować własną, nieprzymuszoną wolę. 1850 01:57:47,916 --> 01:57:50,416 Lepiej się pospiesz. 1851 01:57:50,500 --> 01:57:51,708 Dziękuję. 1852 01:57:55,583 --> 01:57:57,000 Proszę księdza. 1853 01:58:04,041 --> 01:58:05,125 Co mam robić? 1854 01:58:05,208 --> 01:58:07,041 Spełniaj swoje powołanie. 1855 01:58:07,125 --> 01:58:08,541 Bądź jej kapłanem. 1856 01:58:09,041 --> 01:58:10,458 Wysłuchaj jej spowiedzi. 1857 01:58:19,125 --> 01:58:21,125 Pobłogosław mi, ojcze, bo zgrzeszyłam. 1858 01:58:21,208 --> 01:58:23,416 Ostatni raz spowiadałam się tydzień temu. 1859 01:58:27,916 --> 01:58:32,750 Wmawiałam sobie, że zaczęło się to od czystych intencji. 1860 01:58:34,125 --> 01:58:35,541 Ale prawda jest taka, 1861 01:58:36,375 --> 01:58:39,458 że zaczęło się to od kłamstwa. 1862 01:58:40,416 --> 01:58:41,500 Prentice. 1863 01:58:42,875 --> 01:58:43,958 Prentice. 1864 01:58:45,625 --> 01:58:48,458 Widziałam, jak przyjmuje ostatnią komunię. 1865 01:58:52,500 --> 01:58:54,625 To Jabłko Ewy, Martho. 1866 01:58:55,208 --> 01:58:57,416 Cała moja przeklęta fortuna. 1867 01:58:57,916 --> 01:59:00,333 Wszelki grzech na świecie. 1868 01:59:00,416 --> 01:59:02,333 Wszystko, czego pożąda Ewa. 1869 01:59:03,000 --> 01:59:04,625 Uwięziłem ją. 1870 01:59:05,208 --> 01:59:08,625 Nigdy już nie trafi w złe ręce. 1871 01:59:09,416 --> 01:59:11,333 Ciało Chrystusa. 1872 01:59:24,458 --> 01:59:27,875 Zabrał klejnot ze sobą do grobu. 1873 01:59:30,625 --> 01:59:35,291 Przyrzekłam chronić ten wielki sekret. 1874 01:59:36,708 --> 01:59:40,625 Ale Grace odkryła, że kupił brylant. 1875 01:59:40,708 --> 01:59:42,000 Nie wiem jak. 1876 01:59:42,083 --> 01:59:43,916 Znała się na drogich markach. 1877 01:59:45,166 --> 01:59:48,500 Co mogło być w wykonanej na zamówienie szkatułce Fabergé 1878 01:59:48,583 --> 01:59:50,750 wartej jakieś 20 000 dolarów? 1879 01:59:50,833 --> 01:59:54,916 Nie świecidełko czy plastikowy Jezus. Nie. 1880 01:59:55,000 --> 01:59:57,166 Coś szlifowanego, wartego fortunę. 1881 01:59:58,250 --> 01:59:59,333 Klejnot. 1882 01:59:59,416 --> 02:00:01,708 Ale nie wiedziała, gdzie go ukrył. 1883 02:00:02,208 --> 02:00:03,708 Tamtej nocy... 1884 02:00:06,166 --> 02:00:08,291 Nie sprofanowała kościoła w gniewie. 1885 02:00:08,875 --> 02:00:11,916 Nie, szukała ukrytego klejnotu. 1886 02:00:12,875 --> 02:00:15,500 Pogrążona w ponurej rozpaczy. 1887 02:00:16,041 --> 02:00:19,125 Uwięziona w klatce wstydu i osądu. 1888 02:00:19,625 --> 02:00:21,625 Tylko tak mogła się uwolnić. 1889 02:00:22,625 --> 02:00:24,041 Nieszczęsna. 1890 02:00:25,583 --> 02:00:27,416 Co jej powiedziałaś? 1891 02:00:29,541 --> 02:00:30,958 Wiem, gdzie go ukrył. 1892 02:00:31,458 --> 02:00:33,083 Nigdy go nie znajdziesz. 1893 02:00:33,583 --> 02:00:35,000 Rozpustna nierządnico. 1894 02:00:41,041 --> 02:00:42,125 Gdzie on jest? 1895 02:00:44,833 --> 02:00:47,208 Gdzie, ty wredna smarkulo? 1896 02:00:48,208 --> 02:00:51,291 Przechowywałam sekret Jabłka Ewy 1897 02:00:51,375 --> 02:00:55,958 zamknięty w moim sercu przez 60 lat. 1898 02:00:57,125 --> 02:00:59,750 Potworny ciężar. 1899 02:01:00,958 --> 02:01:01,833 Dopóki... 1900 02:01:01,916 --> 02:01:03,166 Dopóki... 1901 02:01:05,166 --> 02:01:07,250 nie sprowokowałem cię do spowiedzi. 1902 02:01:08,083 --> 02:01:10,708 Powodowana hardą dumą, 1903 02:01:11,750 --> 02:01:13,166 wyspowiadałam się. 1904 02:01:16,750 --> 02:01:18,375 Niewłaściwemu księdzu. 1905 02:01:22,583 --> 02:01:24,625 Zostało nam niewiele czasu. 1906 02:01:24,708 --> 02:01:26,541 Zeszłej niedzieli na plebanii 1907 02:01:26,625 --> 02:01:29,958 Vera zmusiła Wicksa do konfrontacji i dowiedziałaś się o Cyu. 1908 02:01:30,041 --> 02:01:33,000 Mogłam zrozumieć, że zbłądził. 1909 02:01:33,583 --> 02:01:36,791 Ale jego słowa coś mi uświadomiły. 1910 02:01:37,708 --> 02:01:39,916 Że tu chodziło o coś więcej. 1911 02:01:40,416 --> 02:01:44,833 Sprzymierzył się z tym koszmarnym chłopcem. 1912 02:01:46,250 --> 02:01:48,666 Wówczas nabrałam podejrzeń. 1913 02:01:48,750 --> 02:01:51,125 Zadzwoniłaś do firmy budowlanej. 1914 02:01:51,208 --> 02:01:52,625 {\an8}Dziękuję, James. 1915 02:01:54,875 --> 02:01:56,083 {\an8}Potwierdziły się. 1916 02:01:57,000 --> 02:02:00,416 Zamówił sprzęt, by otworzyć kryptę 1917 02:02:00,500 --> 02:02:06,333 i wykraść brylant, by zaspokoić swoją chciwość i żądzę władzy. 1918 02:02:06,416 --> 02:02:10,875 Deprawująca moc grzechu Jabłka Ewy wydobyta na światło dzienne 1919 02:02:11,541 --> 02:02:13,958 {\an8}doprowadziłaby kościół do zguby 1920 02:02:14,041 --> 02:02:18,666 przez wszystko to, przed czym ostrzegał mnie Prentice. 1921 02:02:18,750 --> 02:02:20,166 Zawiodłam go. 1922 02:02:22,750 --> 02:02:23,958 Całe życie 1923 02:02:24,583 --> 02:02:27,916 nie byłam złą osobą. Byłam dobra. 1924 02:02:28,500 --> 02:02:30,083 Oddana. 1925 02:02:30,166 --> 02:02:32,791 Służyłam kościołowi i chroniłam go. 1926 02:02:33,416 --> 02:02:36,500 Jeśli zawiodłam, to czym jest moje życie? 1927 02:02:36,583 --> 02:02:37,666 Rozumiem. 1928 02:02:37,750 --> 02:02:40,375 Miałam jedno zadanie, 1929 02:02:40,458 --> 02:02:41,875 a go nie wykonałam. 1930 02:02:42,958 --> 02:02:44,166 Chyba że... 1931 02:02:48,166 --> 02:02:49,125 Chyba że... 1932 02:02:51,833 --> 02:02:55,583 Chyba że wykradnę klejnot 1933 02:02:55,666 --> 02:02:57,416 i pozbędę się go na zawsze. 1934 02:02:58,416 --> 02:02:59,833 I za jednym zamachem 1935 02:02:59,916 --> 02:03:04,166 Wicks stałby się świętym, który cudem zmartwychwstał. 1936 02:03:04,250 --> 02:03:07,666 {\an8}Nie człowiekiem ułomnym, lecz symbolem, 1937 02:03:08,500 --> 02:03:10,500 {\an8}który ocali mój kościół. 1938 02:03:11,666 --> 02:03:14,208 Wystarczyłby jeden cud. 1939 02:03:15,583 --> 02:03:17,416 Tak powstał mój plan. 1940 02:03:18,416 --> 02:03:22,500 Śmierć Wicksa jako święta tajemnica. 1941 02:03:23,291 --> 02:03:26,375 Nieodgadniona. Boska. 1942 02:03:27,375 --> 02:03:29,125 Ale nie dałabyś rady sama. 1943 02:03:29,833 --> 02:03:30,916 Nie. 1944 02:03:32,458 --> 02:03:34,083 Człowiek słabej woli. 1945 02:03:34,666 --> 02:03:35,875 Gotowy na wszystko. 1946 02:03:35,958 --> 02:03:38,708 Skłonny wpisać się w szereg, by ocalić kościół, 1947 02:03:38,791 --> 02:03:41,375 i pozostać w szeregu, by zataić swoją hańbę. 1948 02:03:41,958 --> 02:03:45,916 Ktoś z dostępem do środków nasennych na receptę. 1949 02:03:46,000 --> 02:03:48,041 Tak, to też. 1950 02:03:51,458 --> 02:03:54,416 Wszystko poszło według planu. 1951 02:03:56,000 --> 02:03:57,416 O Boże. 1952 02:03:58,166 --> 02:03:59,250 Moja próżność. 1953 02:03:59,333 --> 02:04:00,750 Jakże nikczemna. 1954 02:04:01,291 --> 02:04:02,416 Martho. 1955 02:04:03,041 --> 02:04:05,500 Rozumiem, przyrzekam ci. 1956 02:04:06,083 --> 02:04:07,916 Mów dalej. Jestem tu. 1957 02:04:08,000 --> 02:04:10,375 Nie przewidziałam kosztów. 1958 02:04:11,458 --> 02:04:13,291 Wybacz mi, Samsonie. 1959 02:04:13,833 --> 02:04:16,250 Mój silny, lojalny Samson. 1960 02:04:16,333 --> 02:04:18,875 Samson. Ten od trumien. 1961 02:04:22,833 --> 02:04:23,833 Cholera. 1962 02:04:24,625 --> 02:04:26,041 Zmartwychwstaniesz. 1963 02:04:27,000 --> 02:04:28,833 Wszystko będzie dobrze. 1964 02:04:28,916 --> 02:04:30,541 Zmartwychwstaniesz. 1965 02:04:31,125 --> 02:04:32,541 Wszystko będzie dobrze. 1966 02:04:35,416 --> 02:04:36,625 Obiecuję. 1967 02:04:37,333 --> 02:04:40,541 Nie rozumiał, dlaczego to robimy. 1968 02:04:40,625 --> 02:04:43,458 Dla ciebie wszystko, mój aniele. 1969 02:04:44,208 --> 02:04:45,375 Ale mi ufał. 1970 02:04:45,875 --> 02:04:47,708 Bo mnie kochał. 1971 02:04:48,375 --> 02:04:49,791 O Boże. 1972 02:04:55,250 --> 02:04:57,083 Czemu tak się to skończyło? 1973 02:04:59,750 --> 02:05:01,750 Plan był prosty. 1974 02:05:01,833 --> 02:05:03,791 Doktor wysyła sygnał. 1975 02:05:16,208 --> 02:05:18,625 Samson zabiera klejnot. 1976 02:05:19,875 --> 02:05:22,708 Wrota Łazarza spełniają swoje zadanie. 1977 02:05:26,875 --> 02:05:30,166 Kamera rejestruje wszystko zgodnie z planem. 1978 02:05:30,791 --> 02:05:33,583 Doktor Nat miał odwieźć ciało Wicksa 1979 02:05:34,500 --> 02:05:37,833 i pozbyć się go w tej paskudnej mazi w piwnicy. 1980 02:05:37,916 --> 02:05:42,000 Na drugi dzień Samson opowiedziałby o wskrzeszonym świętym, 1981 02:05:42,083 --> 02:05:46,083 który pobłogosławił swego wiernego kościelnego, 1982 02:05:46,166 --> 02:05:49,000 po czym wstąpił do niebios. 1983 02:05:49,666 --> 02:05:51,083 Cud. 1984 02:05:51,666 --> 02:05:53,500 Byłoby idealnie. 1985 02:05:55,416 --> 02:05:57,541 Gdybym ja się tam nie zjawił. 1986 02:05:57,625 --> 02:05:59,666 Właśnie. 1987 02:06:00,458 --> 02:06:01,541 Wiedziałaś, 1988 02:06:01,625 --> 02:06:04,708 co się stało, gdy znalazłaś ciało Samsona? 1989 02:06:04,791 --> 02:06:06,500 Domyślałam się. 1990 02:06:07,375 --> 02:06:08,583 Nie! 1991 02:06:09,250 --> 02:06:11,083 Ale musiałam się upewnić. 1992 02:06:14,541 --> 02:06:15,750 Chwalmy Pana. 1993 02:06:16,250 --> 02:06:17,458 Plan się powiódł. 1994 02:06:42,208 --> 02:06:44,208 Opowiedział mi bajeczkę o tym, 1995 02:06:44,291 --> 02:06:47,291 jak wszystko poszło według planu. 1996 02:06:48,750 --> 02:06:52,208 Wtedy dopiero powiedziałam mu, że byłam przy krypcie. 1997 02:06:54,000 --> 02:06:55,833 I że wiem, że kłamie. 1998 02:06:58,416 --> 02:07:00,541 Wtedy powiedział mi prawdę. 1999 02:07:05,333 --> 02:07:07,750 Szlag. Nie może nas zobaczyć. 2000 02:07:16,333 --> 02:07:17,541 Jezu. 2001 02:07:20,541 --> 02:07:22,166 Mój drugi błąd. 2002 02:07:22,666 --> 02:07:27,291 Nie doceniłam kusicielskiej mocy Jabłka Ewy. 2003 02:07:28,541 --> 02:07:33,000 Umówiliśmy się, że je zniszczymy albo wrzucimy do morza. 2004 02:07:33,083 --> 02:07:37,500 Ale... „Tobie dam potęgę tego wszystkiego”. 2005 02:07:38,416 --> 02:07:41,541 Chrystus potrafił oprzeć się pokusie, 2006 02:07:41,625 --> 02:07:44,833 ale ten zachłanny człowieczyna... 2007 02:07:45,333 --> 02:07:48,541 Na drodze staliśmy mu tylko Samson i ja. 2008 02:07:49,375 --> 02:07:51,375 Nadarzała mu się okazja. 2009 02:07:52,250 --> 02:07:55,500 By pozbyć się przeszkód. 2010 02:07:56,583 --> 02:08:00,583 Wrobić młodego księdza z burzliwą przeszłością 2011 02:08:00,666 --> 02:08:02,500 i przywłaszczyć sobie klejnot. 2012 02:08:04,458 --> 02:08:05,291 Wykorzystał ją. 2013 02:08:09,833 --> 02:08:13,791 Na drodze stałam mu tylko ja. 2014 02:08:14,666 --> 02:08:19,291 Zatruł moją kawę śmiertelną dawką pentobarbitalu. 2015 02:08:20,208 --> 02:08:22,833 Po jej spożyciu nie ma już ratunku. 2016 02:08:23,833 --> 02:08:24,916 To bezbolesne. 2017 02:08:25,000 --> 02:08:27,833 Lekkie odrętwienie warg. 2018 02:08:28,500 --> 02:08:31,583 A po dziesięciu minutach czas na ostatnią modlitwę. 2019 02:08:32,416 --> 02:08:35,666 Błagał, bym zrozumiała, dlaczego to robi. 2020 02:08:35,750 --> 02:08:39,208 Że dzięki pieniądzom odzyskałby swoją pazerną żonę, 2021 02:08:39,291 --> 02:08:41,125 bla, bla, bla. 2022 02:08:41,833 --> 02:08:44,083 Powiedziałam, że rozumiem. 2023 02:08:45,416 --> 02:08:47,416 Że rozumiem, czemu to zrobił. 2024 02:08:51,875 --> 02:08:54,500 Przejrzałam to na wylot. 2025 02:09:14,708 --> 02:09:16,708 Zrobiłam to wszystko 2026 02:09:17,458 --> 02:09:20,083 z nienawiścią w sercu. 2027 02:09:25,166 --> 02:09:27,583 „Pomsta do mnie należy”, rzekł Pan. 2028 02:09:33,125 --> 02:09:36,625 I taką historię przekaże światu miejsce zbrodni, ale... 2029 02:09:39,583 --> 02:09:41,416 w głębi serca 2030 02:09:42,166 --> 02:09:43,375 ja wiem swoje. 2031 02:09:47,458 --> 02:09:49,083 Zemsta należy do mnie. 2032 02:09:52,916 --> 02:09:56,500 Popełniłam następujące grzechy. 2033 02:09:56,583 --> 02:09:59,791 Skłamałam, zabiłam, 2034 02:10:00,500 --> 02:10:01,708 a teraz 2035 02:10:02,708 --> 02:10:05,333 prawdziwa gratka na sam koniec. 2036 02:10:13,000 --> 02:10:14,625 Prędko teraz. 2037 02:10:14,708 --> 02:10:16,000 Co się dzieje? 2038 02:10:16,083 --> 02:10:18,125 Zorientowałem się po jej ustach... 2039 02:10:20,166 --> 02:10:21,875 Było już za późno. 2040 02:10:23,708 --> 02:10:25,708 Zażyła pentobarbital. 2041 02:10:25,791 --> 02:10:28,708 - O Boże. Wezwać karetkę! - Tak jest. 2042 02:10:28,791 --> 02:10:31,208 Może mam zestaw ratunkowy w wozie! 2043 02:10:42,708 --> 02:10:44,333 Wybacz mi, proszę, 2044 02:10:45,541 --> 02:10:46,958 za to, coś wycierpiał. 2045 02:10:48,625 --> 02:10:53,458 Wybacz mi, Panie, za Wicksa i Nata, i... 2046 02:10:55,666 --> 02:10:56,875 Samsona. 2047 02:10:57,708 --> 02:10:59,125 Mój słodki Samson. 2048 02:11:00,208 --> 02:11:01,416 I Grace. 2049 02:11:07,000 --> 02:11:08,083 Martha. 2050 02:11:08,833 --> 02:11:10,041 Grace. 2051 02:11:12,625 --> 02:11:13,833 Jesteś bezpieczna. 2052 02:11:16,666 --> 02:11:17,875 Odpuść. 2053 02:11:19,458 --> 02:11:21,083 Odpuść nienawiść. 2054 02:11:26,458 --> 02:11:27,541 Grace. 2055 02:11:31,208 --> 02:11:32,333 Tak. 2056 02:11:33,208 --> 02:11:34,625 Teraz rozumiem. 2057 02:11:36,541 --> 02:11:38,166 Nieszczęsna dziewczyna. 2058 02:11:41,333 --> 02:11:43,166 Wybacz mi, Grace. 2059 02:11:47,375 --> 02:11:48,583 Proszę księdza... 2060 02:11:51,583 --> 02:11:53,208 dobrze księdzu idzie. 2061 02:11:58,708 --> 02:12:00,875 Bóg, Ojciec miłosierdzia, 2062 02:12:01,625 --> 02:12:04,208 który przez śmierć i zmartwychwstanie swego Syna 2063 02:12:04,291 --> 02:12:06,833 pojednał świat ze sobą 2064 02:12:07,583 --> 02:12:11,750 i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, 2065 02:12:12,583 --> 02:12:14,500 przez posługę Kościoła 2066 02:12:14,583 --> 02:12:17,000 niech ci udzieli przebaczenia i pokoju, 2067 02:12:18,000 --> 02:12:20,208 a ja odpuszczam tobie grzechy. 2068 02:12:28,000 --> 02:12:31,208 W imię Ojca i Syna, 2069 02:12:32,291 --> 02:12:33,708 i Ducha Świętego. 2070 02:12:49,416 --> 02:12:50,500 Rany. 2071 02:13:20,041 --> 02:13:21,875 Klejnotu nigdy nie odnaleziono. 2072 02:13:26,083 --> 02:13:27,500 {\an8}Kościół ogłosił przerwę. 2073 02:13:27,583 --> 02:13:28,541 {\an8}ROK PÓŹNIEJ 2074 02:13:28,625 --> 02:13:31,708 {\an8}Reszta trzódki rozpierzchła się. 2075 02:13:31,791 --> 02:13:33,958 {\an8}WSKRZESZONY CUD PRAŁATA JEFFERSONA WICKSA 2076 02:13:34,041 --> 02:13:37,833 {\an8}Niektórzy dopięli swego, po czym odkryli to, co wie każdy duchowny... 2077 02:13:39,500 --> 02:13:41,416 {\an8}AUTOGRAF AUTORA! GORĄCA NOWOŚĆ 2078 02:13:42,208 --> 02:13:43,833 {\an8}...że Bóg ma poczucie humoru. 2079 02:13:44,791 --> 02:13:48,208 {\an8}KANCELARIA DRAVEN I DRAVEN DOM SPRZEDANY 2080 02:13:49,375 --> 02:13:51,791 Niektórzy zaczęli na nowo. 2081 02:13:52,458 --> 02:13:55,291 Może po to, by odnaleźć własną ścieżkę. Oby. 2082 02:13:59,041 --> 02:14:00,666 A inni doczekali się cudu. 2083 02:14:01,958 --> 02:14:04,375 Nie poprzez ozdrowienie, 2084 02:14:05,041 --> 02:14:08,125 lecz odnajdując w sobie siłę, by budzić się co dnia 2085 02:14:08,208 --> 02:14:10,333 i pełnić swoje powołanie, 2086 02:14:11,208 --> 02:14:12,833 nie zważając na ból. 2087 02:14:14,000 --> 02:14:15,208 Chleb powszedni. 2088 02:14:22,541 --> 02:14:24,541 O to modlę się dla ciebie. 2089 02:14:25,416 --> 02:14:27,416 Byś znalazł to, czego szukasz. 2090 02:14:30,708 --> 02:14:33,333 - Gdzie jest? Wiesz to. - Nie! Cy. 2091 02:14:33,416 --> 02:14:35,166 Do diabła, obaj wiecie. 2092 02:14:35,250 --> 02:14:37,666 Pytam ostatni raz, zanim wniosę pozew. 2093 02:14:37,750 --> 02:14:39,500 Panie Wicks, proszę o spokój. 2094 02:14:39,583 --> 02:14:42,208 Ta mediacja miała znaleźć rozwiązanie. 2095 02:14:42,291 --> 02:14:44,291 Dała go im. Wiem, że go ukrywają. 2096 02:14:44,375 --> 02:14:47,541 Pańscy pełnomocnicy przeszukali kościół i plebanię 2097 02:14:47,625 --> 02:14:49,250 i niczego nie znaleźli. 2098 02:14:49,333 --> 02:14:51,750 Pan Blanc był świadkiem śmierci Marthy 2099 02:14:51,833 --> 02:14:53,916 i nie widział niczego podejrzanego. 2100 02:15:00,416 --> 02:15:03,291 Jeśli go sprzedałeś... Gruba darowizna, nowy dach, 2101 02:15:03,375 --> 02:15:06,375 lepsze wino mszalne, nic mi nie umknie. 2102 02:15:06,458 --> 02:15:08,708 Naślę kontrolę i wywęszę to. 2103 02:15:09,541 --> 02:15:11,958 Mam nadzieję, że wrócisz do kościoła. 2104 02:15:12,500 --> 02:15:14,625 Twoje dziedzictwo jest w Chrystusie. 2105 02:15:26,583 --> 02:15:28,208 Gówniarz zasrany. 2106 02:15:32,375 --> 02:15:34,500 Ten jego filmik nadal lata po sieci. 2107 02:15:34,583 --> 02:15:35,666 Wiem. 2108 02:15:35,750 --> 02:15:37,958 „Benoit Blanc zaprany”. 2109 02:15:38,041 --> 02:15:40,875 „Zaorany” z literówką. Nie wnikam. 2110 02:15:41,500 --> 02:15:43,416 Wciąż prostujemy fakty. 2111 02:15:43,500 --> 02:15:46,875 O Marcie, o tym, co się stało. Nic to nie daje. 2112 02:15:47,458 --> 02:15:51,291 Wyznawcy Wicksa spamują nas na fejsie. Syfioza na kółkach. 2113 02:15:52,625 --> 02:15:54,458 I jak ma być normalnie? 2114 02:15:55,416 --> 02:15:58,041 Kościół przyciągnie sporo uwagi. 2115 02:15:58,750 --> 02:16:00,333 Niekoniecznie pozytywnej. 2116 02:16:00,416 --> 02:16:01,916 Jesteś na to gotowy? 2117 02:16:03,708 --> 02:16:04,791 Niech przyjdą. 2118 02:16:07,375 --> 02:16:08,458 Powodzenia. 2119 02:16:11,791 --> 02:16:12,875 Słuchaj... 2120 02:16:15,208 --> 02:16:16,833 Będę już leciał. 2121 02:16:26,750 --> 02:16:31,166 Niedługo poprowadzę pierwszą mszę, jeśli chciałby pan zostać. 2122 02:16:31,833 --> 02:16:33,000 Doceniam to. 2123 02:16:33,083 --> 02:16:37,250 Niczego mniej bym nie chciał. 2124 02:16:37,333 --> 02:16:38,541 Serwus. 2125 02:16:42,833 --> 02:16:45,833 MATKA BOŻA ŁASKAWA 2126 02:16:45,916 --> 02:16:50,083 WIEL. JUD DUPLENTICY WSZYSCY SĄ MILE WIDZIANI 2127 02:17:05,500 --> 02:17:06,708 Zapraszam! 2128 02:17:33,000 --> 02:17:38,208 ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII „NA NOŻE” 2129 02:23:55,583 --> 02:24:00,583 Napisy: Ewa Nowicka