1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.BZ 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.BZ 3 00:00:22,720 --> 00:00:26,880 W dzisiejszych czasach albo się wygrywa, albo przegrywa. 4 00:00:27,120 --> 00:00:29,240 A ja nie znoszę porażek. 5 00:00:35,120 --> 00:00:38,080 Ludzie zastanawiają się, kim byli w przeszłym życiu. 6 00:00:39,160 --> 00:00:41,320 Ja wiem. Graczem w rugby. 7 00:00:43,240 --> 00:00:45,240 Pewnie w Nowej Zelandii. 8 00:00:45,480 --> 00:00:48,520 Widziałem nagranie z meczu Lomu. 9 00:00:48,760 --> 00:00:51,160 Pokazywał sztuczki jak dzisiaj Jordan. 10 00:00:51,400 --> 00:00:53,440 Jak jest w Šiauliai? 11 00:00:54,240 --> 00:00:57,800 Trenowaliśmy na różnych boiskach... 12 00:00:59,320 --> 00:01:02,960 ale to wyglądało jak leśna polana poznaczona ścieżkami zwierząt. 13 00:01:04,480 --> 00:01:06,280 Co robię, gdy nie gram w rugby? 14 00:01:07,480 --> 00:01:10,560 To, co muszę, żeby żyć. 15 00:01:12,080 --> 00:01:13,760 To ja. 16 00:01:14,000 --> 00:01:16,560 Rimants! Chodź tu. 17 00:01:22,040 --> 00:01:25,160 - Tak? - Przynieś zgodę od matki. 18 00:01:25,400 --> 00:01:26,920 Po co? 19 00:01:27,160 --> 00:01:30,600 Będziesz grał z dorosłymi. 20 00:01:30,840 --> 00:01:35,400 - Serio? - Tak, ale moje słowo nie wystarczy. 21 00:01:35,640 --> 00:01:37,400 Potrzebna jest zgoda rodziców. 22 00:01:38,880 --> 00:01:40,400 Odczep się. 23 00:01:42,560 --> 00:01:43,960 Zawiąż but. 24 00:01:46,120 --> 00:01:47,920 Idź po tę piłkę. 25 00:01:51,520 --> 00:01:54,800 KRONIKA POŁUDNIOWA 26 00:01:56,040 --> 00:02:00,920 Szybko odkryłem, że umiejętności z boiska przydają się też poza nim. 27 00:02:02,120 --> 00:02:04,200 Zwłaszcza gdy mieszka się na blokowisku. 28 00:02:05,600 --> 00:02:07,800 Mówi się, że Šiauliai to miasto rowerów. 29 00:02:08,040 --> 00:02:11,240 I kiedyś tak było, ale fabryki podupadły. 30 00:02:11,480 --> 00:02:13,680 Kto według was rządzi dziś w Šiauliai? 31 00:02:17,960 --> 00:02:22,120 Teraz wszyscy próbują się dorobić. Albo ścigają tych, którzy tego próbują. 32 00:02:22,360 --> 00:02:25,920 A Šiauliai jest miastem Van Damme'ów i Schwarzeneggerów. 33 00:02:26,160 --> 00:02:29,520 Na każdym rogu widać siłownie i plakaty z mięśniakami. 34 00:02:29,760 --> 00:02:35,680 Kolesiom, którzy trenują, wydaje się, że są w filmie i grają w nim główną rolę. 35 00:02:38,080 --> 00:02:41,640 To teraz skupcie się, wsiowi Van Damme'owie. 36 00:02:42,480 --> 00:02:44,360 Šiauliai! 37 00:02:44,600 --> 00:02:46,640 Tu rozgrywa się akcja. 38 00:02:48,520 --> 00:02:50,320 To wasz pan filmowy. 39 00:02:52,040 --> 00:02:53,600 Słyszycie? Nie? 40 00:02:53,840 --> 00:02:57,520 To jeszcze raz. Shaolin. 41 00:02:57,760 --> 00:03:01,160 Jesteście u siebie. Czujcie się, jak w domu. 42 00:03:14,400 --> 00:03:17,320 MÓJ SYN, RIMANTAS KMITA... 43 00:03:22,080 --> 00:03:23,480 Dzień dobry. 44 00:03:31,360 --> 00:03:33,040 - To ta nowa? - Tak. 45 00:03:34,120 --> 00:03:35,520 Brzydka. 46 00:03:45,680 --> 00:03:47,640 Matka nie napisała? 47 00:03:47,880 --> 00:03:50,320 Myśli, że na boisku się lejemy. 48 00:03:51,320 --> 00:03:55,000 Nie ogląda meczów. Mówi, że się boi. 49 00:03:57,680 --> 00:03:59,920 Rimantas Kmita. 50 00:04:00,160 --> 00:04:01,640 Jestem. 51 00:04:01,880 --> 00:04:05,680 - Pierwszy raz cię widzę. - Ja panią też. 52 00:04:08,800 --> 00:04:11,120 Nie było cię ostatnio. Masz usprawiedliwienie? 53 00:04:11,360 --> 00:04:13,080 Tak. 54 00:04:25,640 --> 00:04:28,040 - Koszykówka? - Rugby. 55 00:04:29,320 --> 00:04:31,320 Sport albo dyplom. 56 00:04:31,560 --> 00:04:32,960 A po co mi papier? 57 00:04:33,200 --> 00:04:35,320 Liczą się tylko te ze znakiem wodnym. 58 00:04:41,160 --> 00:04:42,400 Siadaj. 59 00:04:49,480 --> 00:04:51,400 Temat wypracowania. 60 00:04:53,680 --> 00:04:55,040 Daj kartkę. 61 00:04:55,280 --> 00:04:57,680 Musiałeś pyskować? 62 00:04:58,920 --> 00:05:00,600 Teraz wszyscy cierpimy. 63 00:05:00,840 --> 00:05:03,800 Macie pół godziny. Do dzwonka. 64 00:05:04,040 --> 00:05:06,920 Kto czyta i pisze, nie żebrze o chleb. 65 00:05:07,160 --> 00:05:10,320 Wszyscy dziś o niego żebrzą, tyle że nie każdy dostaje. 66 00:05:10,560 --> 00:05:13,000 Po co komu szkoła i studia? 67 00:05:13,240 --> 00:05:16,120 Co z nimi robić? Uczyć cudze dzieci? 68 00:05:16,360 --> 00:05:18,800 Patrz. 69 00:05:19,040 --> 00:05:22,480 - Co? Kolczyki? - Laski lubią. 70 00:05:22,720 --> 00:05:25,000 - Akurat się znasz. - Zobacz cenę. 71 00:05:25,240 --> 00:05:27,760 Dziś liczy się forsa, nie czytanie. 72 00:05:29,280 --> 00:05:32,120 Niech się uczą przyszli nauczyciele. 73 00:05:33,160 --> 00:05:37,400 Bo ci, co czytają, zawsze są na końcu kolejki po chleb. 74 00:05:37,640 --> 00:05:39,840 Niektórzy nawet w niej nie stają. 75 00:05:40,080 --> 00:05:41,520 Dzień dobry pani. 76 00:05:42,560 --> 00:05:44,000 Równanie jest proste. 77 00:05:44,240 --> 00:05:48,280 Władza równa się kasa plus umiejętność jej wykorzystania. 78 00:05:51,000 --> 00:05:52,680 Ile za Two Unlimited? 79 00:05:53,920 --> 00:05:55,400 Oryginał. Dwie dychy. 80 00:06:00,880 --> 00:06:03,480 - Skąd ta kurtka? - Matka kupiła. 81 00:06:03,720 --> 00:06:06,800 - Skaj? - Świńska skóra. 82 00:06:07,040 --> 00:06:09,560 - Czego się szczerzysz? - Nieważne. 83 00:06:09,800 --> 00:06:12,440 Co ich tam tylu? 84 00:06:30,920 --> 00:06:32,520 Tylko się nie spuszczaj. 85 00:06:48,960 --> 00:06:50,800 Skąd mają takie majtki? 86 00:06:51,040 --> 00:06:52,600 Nasze takich nie noszą. 87 00:06:53,840 --> 00:06:55,240 Która ci pokazała? 88 00:06:57,640 --> 00:07:00,840 - Widziałem. - Akurat. 89 00:07:01,080 --> 00:07:04,120 Na wakacjach. Na wsi. 90 00:07:04,360 --> 00:07:06,200 Grzebałeś w szafie babci? 91 00:07:10,960 --> 00:07:12,240 Co za jedna? 92 00:07:15,080 --> 00:07:16,960 Nie znasz. 93 00:07:17,200 --> 00:07:19,360 To jakie miała majtki? 94 00:07:19,600 --> 00:07:23,120 Jak babcina zasłonka. W truskawki. 95 00:07:23,360 --> 00:07:24,920 W truskawki? 96 00:07:26,200 --> 00:07:27,960 A pod majtkami? 97 00:07:28,200 --> 00:07:30,600 Szczegóły mam ci opowiadać? 98 00:07:30,840 --> 00:07:32,640 Nie wygłupiaj się. 99 00:07:36,320 --> 00:07:37,680 Weźmiesz? 100 00:07:39,520 --> 00:07:41,560 I tak wszystko widziałem. 101 00:07:41,800 --> 00:07:43,200 Hej! 102 00:07:45,080 --> 00:07:46,600 Odrzućcie piłkę. 103 00:07:48,720 --> 00:07:50,840 Może i masaż zrobić? 104 00:07:51,080 --> 00:07:52,520 Nie jesteś u siebie. 105 00:07:52,760 --> 00:07:54,880 Weź sobie tę piłkę. 106 00:07:56,880 --> 00:07:58,320 Dawaj, szmato. 107 00:07:59,600 --> 00:08:02,640 - Przynieś, cwelu. - Wal się. 108 00:08:02,880 --> 00:08:04,760 Zajebie cię. 109 00:08:05,000 --> 00:08:07,440 Wrzeszczę cokolwiek, byle groźnie. 110 00:08:07,680 --> 00:08:10,480 I krzywię się, jakby mi odbiło. 111 00:08:10,720 --> 00:08:12,520 Oni się odgrażają. 112 00:08:12,760 --> 00:08:16,120 Wrzeszczą, że nas zajebią i nie wiemy, z kim zadzieramy. 113 00:08:16,360 --> 00:08:19,880 Ale to tylko słowa. Żeby poprawić sobie humor. 114 00:08:35,640 --> 00:08:38,000 - Cześć, Rimantis. - Hej. 115 00:08:39,560 --> 00:08:41,000 Nadęty gnojek. 116 00:08:55,200 --> 00:08:56,880 Co oglądasz? 117 00:08:58,160 --> 00:09:00,440 Niemiecki kanał. 118 00:09:00,680 --> 00:09:02,640 Ale nie tylko dla dorosłych? 119 00:09:02,880 --> 00:09:05,240 Nie. 120 00:09:05,480 --> 00:09:08,120 Uczę się niemieckiego. Zapamiętuję słowa. 121 00:09:09,760 --> 00:09:12,760 Słusznie. Nie ma to jak niemiecki. 122 00:09:42,280 --> 00:09:43,520 Podejdźcie. 123 00:09:54,880 --> 00:09:56,440 Masz zgodę matki? 124 00:09:57,440 --> 00:10:01,360 Byłem najlepszy z młodzików, ale tu wiek się nie liczy. 125 00:10:02,360 --> 00:10:06,040 U swoich byłeś jak buldożer. 126 00:10:06,280 --> 00:10:09,440 Tu padasz jak wiór. 127 00:10:09,680 --> 00:10:12,160 Udowadniają ci, że wcale nie jesteś twardy. 128 00:10:13,800 --> 00:10:15,520 Trzeba to znieść. 129 00:10:15,760 --> 00:10:20,000 Czasem biegnie się jakby w pelerynie niewidce. 130 00:10:20,960 --> 00:10:24,960 Ale czasem rozgrywa się piłkę, czy to się komuś podoba, czy nie. 131 00:10:25,200 --> 00:10:28,920 Łapy się trzęsą, ale nie odpuszczam. Gram z nimi. 132 00:10:29,160 --> 00:10:31,800 Wydaje mi się, że wszyscy są jakoś spokrewnieni. 133 00:10:32,040 --> 00:10:33,800 Powtarzają się te same nazwiska. 134 00:10:42,680 --> 00:10:45,600 Trening jest spoko, rynek też, 135 00:10:45,840 --> 00:10:48,120 ale do dorosłości trzeba jeszcze dziewczyny. 136 00:10:48,360 --> 00:10:52,920 Pora jak średniowieczny rycerz zdobyć tę twierdzę. 137 00:10:53,160 --> 00:10:57,440 - Cześć, idziesz do domu? - Do szkoły muzycznej. 138 00:10:57,680 --> 00:11:00,200 Rok temu dałaś mi swoją fotkę. 139 00:11:00,440 --> 00:11:05,320 Też sobie cyknąłem. Dam ci jedną. Wpadnij. Podpiszę ci. 140 00:11:16,000 --> 00:11:17,680 Chcesz soku? 141 00:11:20,560 --> 00:11:21,800 Tak. 142 00:12:00,800 --> 00:12:02,280 Nie powiesz Minde? 143 00:12:04,200 --> 00:12:05,680 Dlaczego o nim mówisz? 144 00:12:11,160 --> 00:12:12,520 Obiecaj. 145 00:12:14,440 --> 00:12:15,720 Na moje jedynki. 146 00:12:40,200 --> 00:12:41,640 Co? 147 00:12:42,680 --> 00:12:43,920 Co się stało? 148 00:12:46,760 --> 00:12:49,160 - Robiłaś to już? - Dlaczego pytasz? 149 00:12:54,320 --> 00:12:55,680 Ubieraj się. Szybko. 150 00:12:58,560 --> 00:13:00,040 Ubieraj się. 151 00:13:02,760 --> 00:13:04,000 Rimantas! 152 00:13:04,240 --> 00:13:05,680 Rusz się. 153 00:13:05,920 --> 00:13:08,160 - Ktoś tu jest. - Otwieraj. 154 00:13:12,920 --> 00:13:14,680 Czyś ty zwariował? 155 00:13:17,320 --> 00:13:18,920 Ubierz się i idź do domu. 156 00:13:22,480 --> 00:13:24,200 Do domu, Edito. 157 00:13:35,880 --> 00:13:38,000 Rozum ci odjęło. 158 00:13:38,240 --> 00:13:40,200 Jak mamy teraz gadać z jej rodzicami? 159 00:13:40,440 --> 00:13:42,200 Nie wiedzą. 160 00:13:44,640 --> 00:13:45,920 Zaprosiłeś ją? 161 00:13:46,160 --> 00:13:48,280 Tak. Mówiliście, żebym był dla niej miły. 162 00:13:50,200 --> 00:13:52,040 Mieliście się przyjaźnić. 163 00:13:54,160 --> 00:13:57,040 Mogłeś uprzedzić. Dopiero zaczęliście ze sobą chodzić. 164 00:13:57,280 --> 00:13:59,000 Nie chodzimy ze sobą. 165 00:13:59,240 --> 00:14:01,280 - Nie? - Nie. 166 00:14:07,400 --> 00:14:08,640 Wobec tego... 167 00:14:08,880 --> 00:14:12,120 Było za późno na kazania moralne. 168 00:14:13,080 --> 00:14:15,080 Mimo to nazwali mnie kretynem. 169 00:14:15,320 --> 00:14:18,000 Powiedzieli, że przeze mnie im głupio. 170 00:14:18,240 --> 00:14:21,680 Zostałem draniem, który ponoć rujnuje sobie życie, 171 00:14:21,920 --> 00:14:24,320 choć właśnie próbowałem je zacząć. 172 00:14:24,560 --> 00:14:26,680 Spytali, kto będzie wychowywał dziecko. 173 00:14:26,920 --> 00:14:29,160 Nie wolno mi mieć dziewczyny? 174 00:14:29,400 --> 00:14:32,160 To co mi wolno? 175 00:14:32,400 --> 00:14:35,200 Siedzieć w domu i odrabiać lekcje. 176 00:14:35,440 --> 00:14:38,200 Wyniosę się, gdy tylko skończę szkołę. 177 00:14:55,360 --> 00:14:58,760 Nie bój się kontaktu. Poza tym super. 178 00:15:01,680 --> 00:15:04,880 - Słyszałeś o meczu z Kaunasem? - Jasne. 179 00:15:05,120 --> 00:15:07,520 - Zagrasz z ósemką. - Ja? 180 00:15:10,120 --> 00:15:12,440 - Przymierz. - To dla mnie? 181 00:15:12,680 --> 00:15:14,640 Spiszesz się, zostaniesz. 182 00:15:16,200 --> 00:15:17,520 Dzięki. 183 00:15:27,200 --> 00:15:28,880 Z laską mi nie wyszło, 184 00:15:29,120 --> 00:15:32,760 ale przecież nie będę siedział w domu i trzepał kapucyna. 185 00:15:33,000 --> 00:15:35,120 Pora zająć się czymś ważniejszym. 186 00:15:54,000 --> 00:15:56,040 - Już jesteś? - Tak. 187 00:15:57,600 --> 00:16:00,240 - Co robisz? - Słucham muzyki. 188 00:16:00,480 --> 00:16:03,360 - Później do tego zajrzę. - Super. 189 00:16:07,920 --> 00:16:10,920 - W szkole okej? - Okej. 190 00:16:13,160 --> 00:16:14,440 A na treningach? 191 00:16:17,840 --> 00:16:19,160 W porządku. 192 00:16:23,280 --> 00:16:25,440 Według radzieckiego naukowca, Svedušiusa, 193 00:16:25,680 --> 00:16:29,760 19% kobiet ma wyjątkowo wrażliwe sklepienie pochwy. 194 00:16:30,000 --> 00:16:32,080 Zostawiłeś książkę. 195 00:16:32,320 --> 00:16:33,760 Przeczytałem. 196 00:16:34,000 --> 00:16:35,680 Co to u licha jest sklepienie? 197 00:16:35,920 --> 00:16:40,720 Erotyczne pobudzenie wywołuje także muzyka, taka jak Bolero Ravela... 198 00:16:42,680 --> 00:16:46,640 Święto wiosny Strawińskiego albo fragmenty baletu Bizeta. 199 00:16:46,880 --> 00:16:48,560 Jarzysz? Bizeta. 200 00:16:48,800 --> 00:16:52,040 - Dzień dobry. - Macie kiełbasę? 201 00:16:52,280 --> 00:16:53,720 Ja mam. 202 00:16:55,440 --> 00:16:56,680 Pomogę. 203 00:17:13,240 --> 00:17:15,320 Spróbujemy tutaj? 204 00:17:15,560 --> 00:17:17,520 Stąd nas zgarną. 205 00:17:17,760 --> 00:17:20,960 Nie cykaj się. Zawsze jest pierwszy raz. 206 00:17:21,200 --> 00:17:24,480 Krew zostaje na prześcieradle. 207 00:17:25,440 --> 00:17:28,840 - Ekspert się znalazł. - Rozmienię kasę. 208 00:17:35,920 --> 00:17:38,360 - Po ile kiełbasa? - Po pięć. 209 00:17:38,600 --> 00:17:41,400 - Skąd? - Ze wsi. 210 00:17:41,640 --> 00:17:43,320 Której? Z Czarnobyla? 211 00:17:51,480 --> 00:17:53,400 Dokumenty masz? 212 00:17:54,880 --> 00:17:57,600 To nie moje. Koleś poprosił, żebym popilnował. 213 00:17:57,840 --> 00:18:00,480 Twój koleś? Nazwisko? 214 00:18:03,920 --> 00:18:06,040 Dokumenty. 215 00:18:07,360 --> 00:18:08,960 Zostały w domu. 216 00:18:24,400 --> 00:18:27,360 Adres i telefon. Pogadamy z matką. 217 00:18:28,920 --> 00:18:30,440 Nie mówicie jej. 218 00:18:32,360 --> 00:18:33,880 Choruje. 219 00:18:35,040 --> 00:18:37,760 Leki rządowe się kończą. 220 00:18:38,000 --> 00:18:40,960 Dokupujemy na wolnym rynku. A wiecie, jakie są ceny. 221 00:18:42,520 --> 00:18:46,800 Ojciec przepija wypłatę matki. 222 00:18:47,040 --> 00:18:50,320 - Idziemy. - Z czego mamy żyć? 223 00:18:50,560 --> 00:18:54,640 Utrzymuję cały dom, muszę gdzieś zarabiać. 224 00:18:55,600 --> 00:18:59,000 Przyprowadziłeś mi ciasteczko? 225 00:18:59,240 --> 00:19:00,800 Szykuj dupcię, mały. 226 00:19:01,040 --> 00:19:03,960 Rimantas Kmita. Zapisz adres. 227 00:19:04,200 --> 00:19:06,520 - Zabawimy się. - Rimantas Kmita. 228 00:19:06,760 --> 00:19:08,120 Sprawa jasna. 229 00:19:08,360 --> 00:19:09,840 Nie ma kasy, nie ma kurtki, 230 00:19:10,080 --> 00:19:12,600 nie ma boomboksa, ani nawet porządnej dziewczyny. 231 00:19:12,840 --> 00:19:14,400 Przynajmniej na razie. 232 00:19:36,560 --> 00:19:37,800 Co się gapicie? 233 00:19:39,640 --> 00:19:42,440 Okej. Następny. W porządku. 234 00:19:50,960 --> 00:19:52,200 - Wybieracie. - Piłka. 235 00:19:52,440 --> 00:19:54,200 Która strona? Ta? 236 00:19:55,200 --> 00:19:56,440 Powodzenia. 237 00:20:03,160 --> 00:20:05,280 Na cześć przeciwników. 238 00:21:16,680 --> 00:21:19,360 Mów. Śmiało. Dawaj. 239 00:21:41,560 --> 00:21:46,160 Nowy gracz, R. Kmita, spisał się świetnie. 240 00:21:47,200 --> 00:21:49,080 - Zdobył... - Pokaż. 241 00:21:51,320 --> 00:21:53,480 ...dla drużyny najwięcej punktów. 242 00:21:55,320 --> 00:21:57,280 - Cześć. - Cześć. 243 00:21:58,520 --> 00:22:00,240 Jutro mam urodziny. 244 00:22:01,760 --> 00:22:03,000 Przyjdziesz? 245 00:22:05,600 --> 00:22:07,400 Jeśli nic nie wypadnie. 246 00:22:24,560 --> 00:22:25,800 Co to? 247 00:22:27,240 --> 00:22:29,600 Edita ma jutro urodziny. Wypisuję kartkę, 248 00:22:32,080 --> 00:22:33,320 O to pytam. 249 00:22:35,200 --> 00:22:36,840 Artykuł o mnie. 250 00:22:38,200 --> 00:22:40,080 Koleżanki mi gratulowały. 251 00:22:40,320 --> 00:22:42,360 Napisali o tobie w gazecie. 252 00:22:42,600 --> 00:22:46,640 Zadzwoniłam do trenera. Ponoć zgodziłam się na treningi. 253 00:22:46,880 --> 00:22:48,400 Powiedziałbyś mi? 254 00:22:48,640 --> 00:22:50,800 Że wygrałem czy że jestem w drużynie? 255 00:22:51,040 --> 00:22:52,920 Chcesz spędzić życie na wózku? 256 00:22:56,720 --> 00:22:59,080 Lepiej, żebym zamknął się w domu? 257 00:22:59,320 --> 00:23:01,560 Nie chcę, żeby coś ci się stało. 258 00:23:01,800 --> 00:23:03,920 Znajdź inny sport. 259 00:23:04,160 --> 00:23:09,600 Koszykarzem nie będę. Gra z juniorami prowadzi donikąd. 260 00:23:09,840 --> 00:23:13,400 Nie graj z dorosłymi. Za duże ryzyko. 261 00:23:13,640 --> 00:23:16,880 Mogę zginąć na pasach. Albo zakrztusić się żarciem. 262 00:23:17,120 --> 00:23:19,360 Gdybyś grał w kosza, nie byłoby tej rozmowy. 263 00:23:19,600 --> 00:23:24,440 Naszych meczów nie transmitują w telewizji, 264 00:23:24,680 --> 00:23:26,880 ale to też sport. 265 00:23:27,120 --> 00:23:28,720 Staram się być najlepszy. 266 00:23:28,960 --> 00:23:31,440 Chcę coś w życiu osiągnąć. 267 00:23:31,680 --> 00:23:33,400 Dla mnie to nie rozrywka. 268 00:23:37,640 --> 00:23:40,320 Następnym razem poproś o zgodę. 269 00:23:46,160 --> 00:23:49,280 Jest i Jordn z Šiauliai! 270 00:23:49,520 --> 00:23:52,800 - Ale żeś się odstawił. - Odwal się. 271 00:23:54,040 --> 00:23:55,280 Wódki? 272 00:23:56,760 --> 00:23:59,120 - Wniesiesz? - Przyda się dla rozluźnienia. 273 00:23:59,360 --> 00:24:01,640 - Rozluźnienia czego? - Ma wolną chatę. 274 00:24:04,400 --> 00:24:07,480 Nieważne. Co dla niej masz? 275 00:24:07,720 --> 00:24:09,360 Błyskotki z Rygi. 276 00:24:10,320 --> 00:24:13,200 - Serio? - Została cała torba. 277 00:24:16,440 --> 00:24:17,840 - Co? - Nic. 278 00:24:22,000 --> 00:24:23,720 - Szczęścia i pieniędzy. - Dzięki. 279 00:24:26,080 --> 00:24:28,280 - Cześć. - Cześć. 280 00:24:29,080 --> 00:24:32,320 Sto lat nie jadłem sałatki. 281 00:24:34,200 --> 00:24:37,360 Usiądę przy ciastkach. Potrzebuję kalorii. 282 00:24:37,600 --> 00:24:40,320 Zająłem ci miejsce. Siadaj. 283 00:24:43,200 --> 00:24:45,200 Może się zmieszczę. 284 00:24:45,440 --> 00:24:48,240 Będziemy czytać? 285 00:24:48,480 --> 00:24:52,040 Czy Wózki po raz dziesiąty zdobędą tytuł? 286 00:24:52,280 --> 00:24:54,000 To się jeszcze zobaczy. 287 00:24:54,240 --> 00:24:56,000 Jordan wie lepiej. 288 00:24:56,240 --> 00:24:57,560 Pokaż. 289 00:25:03,680 --> 00:25:04,920 Nie ma cię tutaj. 290 00:25:06,600 --> 00:25:10,160 Na zdjęciu są zawodnicy z ławki. 291 00:25:15,400 --> 00:25:17,480 Źle wybrali fotkę. Rimants Kmita... 292 00:25:17,720 --> 00:25:19,480 Chyba nie wszyscy się nie znacie. 293 00:25:19,720 --> 00:25:22,800 Wypijmy. I niech każdy przedstawi się osobie obok. 294 00:25:23,040 --> 00:25:26,960 A ta niech powie wyraz na tę sama literę. 295 00:25:27,200 --> 00:25:30,280 Zamek z piasku też ulepimy? 296 00:25:31,080 --> 00:25:34,120 - Cześć. Edita. - Przecież wiem. 297 00:25:34,360 --> 00:25:39,400 Powiedz coś na E. Czy ja wiem... 298 00:25:39,640 --> 00:25:41,200 Erotyka. 299 00:25:41,440 --> 00:25:45,200 - Cześć. Monika. - Miło mi. 300 00:25:46,080 --> 00:25:47,960 Kolej na nową grę. 301 00:25:48,200 --> 00:25:50,200 Na jednej karteczce napiszcie imię, 302 00:25:50,440 --> 00:25:53,840 na drugiej część ciała, a na trzeciej jakiś czasownik. 303 00:25:54,080 --> 00:25:57,120 Będziemy losować, co komu zrobimy. 304 00:26:15,640 --> 00:26:17,800 - Rimants. - Wiedziałam. 305 00:26:18,040 --> 00:26:19,280 Co? 306 00:26:22,040 --> 00:26:23,400 Ramię. 307 00:26:26,640 --> 00:26:27,880 Ugryźć. 308 00:26:30,040 --> 00:26:31,760 Uważaj. 309 00:26:32,920 --> 00:26:34,680 Teraz moja kolej. 310 00:26:34,920 --> 00:26:38,080 Moja, bo to mnie ugryzła. Losujemy. 311 00:26:38,320 --> 00:26:39,720 Monika. 312 00:26:41,880 --> 00:26:43,480 Zobaczmy... ucho. 313 00:26:45,960 --> 00:26:47,200 Przytulić. 314 00:26:49,240 --> 00:26:50,720 Mogę? 315 00:26:55,200 --> 00:26:59,040 Zobaczmy, kto dłużej ustoi na kartce papieru. 316 00:27:00,200 --> 00:27:02,880 To trudniejsze. 317 00:27:04,680 --> 00:27:06,160 Stoję. 318 00:27:07,400 --> 00:27:08,640 I co? 319 00:27:15,080 --> 00:27:16,480 Puść. 320 00:27:26,480 --> 00:27:28,200 Mewa Bacha. Czytałam. 321 00:27:31,560 --> 00:27:34,200 - Podobała ci się? - Średnio. 322 00:27:36,720 --> 00:27:38,120 A mnie bardzo. 323 00:27:41,440 --> 00:27:45,280 - Serio? - Tak Minde też czytał. I chwalił. 324 00:27:48,000 --> 00:27:51,040 Czytaliśmy razem. Naprawdę niezła. 325 00:27:51,280 --> 00:27:53,080 Pomóż mi, Rimants. 326 00:27:53,320 --> 00:27:55,040 Ja ci pomogę. Chwila. 327 00:28:00,960 --> 00:28:02,240 Włączę niemiecki kanał. 328 00:28:02,480 --> 00:28:06,440 Zaczekaj. Poproś o numer Moniki. 329 00:28:07,720 --> 00:28:09,160 Wal się. 330 00:28:12,400 --> 00:28:14,640 Poproś. Niby dla siebie. 331 00:28:18,080 --> 00:28:19,680 Powiedziałam, spadaj. 332 00:28:19,920 --> 00:28:22,360 Daj mi numer do Moniki. 333 00:28:22,600 --> 00:28:23,840 Co? 334 00:28:28,400 --> 00:28:30,040 Nie bądź taka. Daj. 335 00:28:32,040 --> 00:28:36,720 - Wiesz, ile ona czyta? - Co z tego? 336 00:28:36,960 --> 00:28:40,120 Ile zna języków? Do jakiej chodzi szkoły? 337 00:28:40,360 --> 00:28:43,520 Jej rodzice to najlepsi lekarze w mieście. 338 00:28:43,760 --> 00:28:47,560 - Co z tego? - Gwiazdka nie dla ciebie. 339 00:28:50,600 --> 00:28:51,840 Trudno. 340 00:29:19,080 --> 00:29:21,200 Płaszcze zostają w szatni. 341 00:29:21,440 --> 00:29:23,440 To nie płaszcz. 342 00:29:23,680 --> 00:29:27,120 Macie taką książkę... Mewa ? 343 00:29:27,360 --> 00:29:30,560 - Jonathana Livingstona? - Chyba tak. 344 00:29:32,800 --> 00:29:34,240 Ma pan u nas kartę? 345 00:29:34,480 --> 00:29:36,200 - Nie. - Dlaczego? 346 00:29:36,440 --> 00:29:39,400 Zapiszę pana. Będzie pan przychodził częściej. 347 00:29:45,080 --> 00:29:47,160 Jedna z mew uwielbiała latać. 348 00:29:49,320 --> 00:29:52,480 Inne kazały jej szukać jedzenia i wyśmiewały ją, 349 00:29:52,720 --> 00:29:56,680 a ona chciała tylko unosić się i robić sztuczki w przestworzach. 350 00:29:58,200 --> 00:30:00,920 Okej. Lataj sobie i nie jedz. Ja to rozumiem. 351 00:30:01,160 --> 00:30:03,160 Matka też zabrania mi grać. 352 00:30:03,400 --> 00:30:06,040 Kasy od tego nie przybędzie. 353 00:30:07,400 --> 00:30:08,840 Dlaczego więc gramy? 354 00:30:10,280 --> 00:30:12,320 A dlaczego mewa tak uwielbia latać? 355 00:30:13,360 --> 00:30:15,200 Bo mamy z tego frajdę. 356 00:30:15,440 --> 00:30:19,000 Nie jesteśmy sławni jak koszykarze. Nie przyciągamy dziewczyn. 357 00:30:20,000 --> 00:30:24,360 Wszyscy chcą się nas pozbyć, jak niedźwiedzi, które niszczą trawnik. 358 00:30:28,440 --> 00:30:32,160 Gdybym musiał napisać wypracowanie, jako temat wybrałbym rugby. 359 00:30:32,400 --> 00:30:34,440 Dlatego jestem jak mewa Jonathan. 360 00:30:47,400 --> 00:30:49,200 - Cześć. - Co tu robisz? 361 00:30:49,440 --> 00:30:51,160 Przyszłam popatrzeć. 362 00:30:51,400 --> 00:30:53,120 Nie wiedziałem, że lubisz rugby. 363 00:30:53,360 --> 00:30:55,440 Wygraliście. Gratki. 364 00:30:55,680 --> 00:30:57,040 Dzięki. 365 00:30:59,320 --> 00:31:01,320 Pewnie w gazecie znów będą fotki. 366 00:31:01,560 --> 00:31:04,920 - Co robisz później? - Chyba nic. 367 00:31:06,120 --> 00:31:07,920 To może wpadniesz? 368 00:31:11,920 --> 00:31:15,760 Jutro. Pogadamy. 369 00:31:16,000 --> 00:31:18,120 W sumie niezły pomysł. 370 00:31:20,360 --> 00:31:22,040 Przyjdę, jak mi nic nie wypadnie. 371 00:31:22,280 --> 00:31:24,400 - Okej. - Okej. 372 00:31:27,000 --> 00:31:28,680 Jeśli nic mi... 373 00:31:31,320 --> 00:31:33,440 Gdzie się gapicie? 374 00:32:16,720 --> 00:32:17,960 Coś się stało? 375 00:32:18,200 --> 00:32:21,040 Nie. Wiesz, kto wpadł na mecz? 376 00:32:21,280 --> 00:32:22,920 - Kto? - Monika. 377 00:32:23,960 --> 00:32:25,520 Ta z urodzin Edity. 378 00:32:25,760 --> 00:32:28,800 Idę na randkę. Pożycz mi kurtkę. 379 00:32:31,280 --> 00:32:33,000 Laska sama mnie odnalazła. 380 00:32:33,240 --> 00:32:37,480 Podobno Bruce Lee pisał wiersze i medytował. 381 00:32:37,720 --> 00:32:42,520 Słyszałeś? I także dzięki temu został gwiazdą. 382 00:32:43,560 --> 00:32:46,440 Sprawdzam teraz, o co chodzi z tą poezją. 383 00:32:46,680 --> 00:32:48,360 Nie za ciasna. 384 00:32:48,600 --> 00:32:51,240 Bruce mówi, że trzeba być jak woda. 385 00:32:51,480 --> 00:32:53,880 Wygląda nieźle. Woda? 386 00:32:54,120 --> 00:32:57,960 Niby jest słaba, ale nikt jej nie pokona. 387 00:32:58,200 --> 00:33:00,200 Łapiesz? 388 00:33:00,440 --> 00:33:02,840 Nie Van Damme napisał, że trzeba być jak wódka? 389 00:33:03,080 --> 00:33:06,640 Nie spuść się w gacie. 390 00:33:15,400 --> 00:33:17,720 - Matka ci kupiła? - Nieważne. 391 00:33:17,960 --> 00:33:21,280 - Bierz, wrzuć muzę i wyluzuj. - A kto się spina? 392 00:33:21,520 --> 00:33:24,240 W środku jest Enigma do medytacji. 393 00:33:24,480 --> 00:33:27,320 Zobaczymy, co są warte twoje sztuczki. 394 00:34:32,320 --> 00:34:33,920 Czego? 395 00:34:34,160 --> 00:34:38,200 To do mnie. Będziemy odrabiać lekcje. 396 00:34:38,440 --> 00:34:41,960 Cześć. Przyniosłeś książkę? 397 00:34:42,200 --> 00:34:44,280 Tak. 398 00:34:44,520 --> 00:34:47,240 Rimants. Darius. Mój brat. 399 00:34:47,480 --> 00:34:48,880 Wchodź. 400 00:35:03,200 --> 00:35:04,720 Jesteś trochę za wcześnie. 401 00:35:06,160 --> 00:35:07,560 - Dla ciebie. - Dzięki. 402 00:35:07,800 --> 00:35:11,360 Daj mi chwilę. Przyniosę ciasto. 403 00:35:16,440 --> 00:35:17,920 Co to za buras? 404 00:35:49,600 --> 00:35:50,920 Proszę. 405 00:35:58,440 --> 00:36:00,560 Coś mu nie pasuje? 406 00:36:00,800 --> 00:36:02,160 Nie. 407 00:36:07,560 --> 00:36:09,000 Lubisz konie? 408 00:36:10,120 --> 00:36:12,480 - Rumaki. - Okej. 409 00:36:13,600 --> 00:36:15,920 To duża różnica. 410 00:36:17,200 --> 00:36:20,080 Konie pracują. Rumaki są wolne. 411 00:36:21,520 --> 00:36:23,560 Ja lubię mewy. 412 00:36:23,800 --> 00:36:25,440 Dlaczego? 413 00:36:25,680 --> 00:36:27,600 Te z Jonathana Livingstona. 414 00:36:27,840 --> 00:36:29,560 No tak. 415 00:36:38,880 --> 00:36:41,800 - Boisz się, że cię otruję? - Co? Nie. 416 00:36:47,520 --> 00:36:50,160 Czyli rugbiści też czytają. 417 00:36:51,720 --> 00:36:53,000 I to dużo. 418 00:36:55,320 --> 00:36:57,240 Masz nas za jakieś ptaki dodo? 419 00:36:58,440 --> 00:37:02,080 Na boisku trzeba myśleć i przewidywać. 420 00:37:02,320 --> 00:37:05,360 Nie jak w amerykańskim futbolu, gdzie wkładasz na łeb kask 421 00:37:05,600 --> 00:37:07,400 i walisz w mur jak kretyn. 422 00:37:08,280 --> 00:37:11,440 Trener mawia, że rugby wyprowadza na ludzi. 423 00:37:11,680 --> 00:37:13,560 A to prawda? 424 00:37:15,080 --> 00:37:17,480 Jeszcze nie wiem, ale gorzej nie będzie. 425 00:37:18,600 --> 00:37:20,240 Na razie! 426 00:37:28,480 --> 00:37:31,360 Jakie lubisz książki? 427 00:37:33,840 --> 00:37:36,440 Różne. Zależy od nastroju. 428 00:37:38,320 --> 00:37:39,880 Grasz na gitarze? 429 00:37:40,120 --> 00:37:44,360 Na skrzypcach, choć wolałabym gitarę. 430 00:37:44,600 --> 00:37:47,720 - Skrzypce nie dla mnie. - To dlaczego na nich grasz? 431 00:37:47,960 --> 00:37:49,840 Rodzice się uparli. 432 00:37:50,080 --> 00:37:53,720 - Grają, śpiewają, komponują? - Nie. 433 00:37:53,960 --> 00:37:57,080 - Chodzą na koncerty? - W Nowy Rok. 434 00:37:57,320 --> 00:37:59,880 To co im tak zależy? 435 00:38:00,120 --> 00:38:05,440 Ponoć kulturalny człowiek zna i rozumie muzykę. 436 00:38:05,680 --> 00:38:07,800 Poza tym, gra dobrze wpływa na postawę. 437 00:38:08,040 --> 00:38:09,720 Trzeba stać prosto. 438 00:38:14,880 --> 00:38:17,880 Czym się zajmują twoi rodzice? 439 00:38:18,120 --> 00:38:21,840 Leczą ludzi. Zwłaszcza mnie i Dariusa. 440 00:38:23,560 --> 00:38:25,200 Gdzie są? 441 00:39:18,200 --> 00:39:22,360 W rugby można i przez dziesięć minut przepychać się do linii przyłożenia. 442 00:39:22,600 --> 00:39:26,760 Już jesteś blisko, gdy sędzia zarządza kolejny młyn na piątym metrze. 443 00:39:27,000 --> 00:39:29,280 Zaczynasz od nowa. 444 00:39:29,520 --> 00:39:32,640 I w końcu w tej plątaninie rąk, nóg i korpusów 445 00:39:32,880 --> 00:39:34,560 ktoś umieszcza piłkę za linią. 446 00:39:34,800 --> 00:39:39,840 Jednak przeciwnik w ostatniej chwili wsuwa pod nią dłoń i nici z przyłożenia. 447 00:39:40,080 --> 00:39:41,960 Czytałeś... 448 00:39:43,680 --> 00:39:45,880 Idiotę. 449 00:39:46,120 --> 00:39:47,800 Nawet drobna luka to luka. 450 00:39:48,040 --> 00:39:49,280 Nie. 451 00:39:49,520 --> 00:39:53,160 A wejście w taką, której niemal nie widać, wcale nie jest łatwe. 452 00:40:07,040 --> 00:40:10,200 Oddaję. Macie Idiotę ? 453 00:40:10,440 --> 00:40:12,760 - Dostojewskiego? - Chyba tak. 454 00:40:30,280 --> 00:40:31,960 Co? 455 00:40:32,200 --> 00:40:33,560 Nic. 456 00:40:40,560 --> 00:40:43,280 Gada sam do siebie. Myślisz, że nie kłamie? 457 00:40:44,720 --> 00:40:47,080 Że bycie prostym jest takie proste? 458 00:40:47,320 --> 00:40:49,080 Nic w tym prostego. 459 00:40:50,920 --> 00:40:53,760 - O kim mówisz? - O księciu Myszkinie. 460 00:40:54,000 --> 00:40:55,720 Tak. 461 00:41:11,480 --> 00:41:15,280 Jest dobry, bo myśli, że wszyscy są tacy. 462 00:41:17,000 --> 00:41:18,240 Możliwe. 463 00:41:30,600 --> 00:41:32,840 Muszę iść. Mam matmę. 464 00:41:33,080 --> 00:41:34,640 Nie mogę się spóźnić. 465 00:41:35,920 --> 00:41:38,680 Czytałeś Czarownicę i deszcz? 466 00:41:41,720 --> 00:41:44,120 - Masz. - Dzięki. 467 00:41:54,000 --> 00:41:56,440 - Dzięki. - Nie tyle. 468 00:41:57,720 --> 00:42:01,120 Nie wstydź się. Bierz. Nie chce kanapek. 469 00:42:03,000 --> 00:42:05,200 Co czytasz? 470 00:42:05,440 --> 00:42:07,040 Nic. 471 00:42:22,160 --> 00:42:24,480 - Idziesz czy nie? - Już. 472 00:42:51,520 --> 00:42:52,960 O czym myślisz? 473 00:42:56,000 --> 00:42:58,200 - Nieważne. - Dlaczego? 474 00:42:59,440 --> 00:43:01,080 Bo się zakochałem. 475 00:43:01,320 --> 00:43:03,560 W kim? 476 00:43:03,800 --> 00:43:05,120 W Dostojewskim. 477 00:43:07,000 --> 00:43:08,400 A może i w tobie. 478 00:43:17,000 --> 00:43:19,400 Pięć książek w miesiąc. Nieźle. 479 00:43:20,120 --> 00:43:22,040 Naprawdę je przeczytałeś? 480 00:43:22,280 --> 00:43:24,480 Tak. 481 00:43:24,720 --> 00:43:28,720 O czym są Naszyjniki z zielonego bursztynu ? 482 00:43:30,240 --> 00:43:31,840 To tomik wierszy. 483 00:43:32,760 --> 00:43:34,360 O czym? 484 00:43:35,880 --> 00:43:37,960 O reinkarnacji. 485 00:43:38,200 --> 00:43:41,160 Wszystko dzieje się w jednym czasie i miejscu, 486 00:43:41,400 --> 00:43:44,200 ale stulecia mieszają się niczym w centryfudze. 487 00:43:44,440 --> 00:43:46,040 Daj dzienniczek. 488 00:44:02,680 --> 00:44:06,440 JESTEM GOTOWA, PIĄTEK, 11:30, PRZY HOTEL ŠIAULIAI 489 00:44:07,520 --> 00:44:08,840 Dziękuję. 490 00:44:12,720 --> 00:44:18,640 Twoja matka ma coś Bizeta albo Bolero? 491 00:44:18,880 --> 00:44:20,840 Bez jaj. 492 00:44:21,080 --> 00:44:22,640 Potrzebuję klasyki. 493 00:44:23,440 --> 00:44:27,080 Żeby popisać się przed dziunią? 494 00:44:27,320 --> 00:44:28,760 Przed Moniką. 495 00:44:30,240 --> 00:44:33,080 Enigma do medytacji nie wystarczy? 496 00:44:38,240 --> 00:44:39,720 Może Edita coś ma? 497 00:44:39,960 --> 00:44:44,520 Idź. Zapytaj. 498 00:44:51,400 --> 00:44:54,920 Co jest? Makaron nie smakuje? 499 00:44:56,960 --> 00:44:59,080 Nie zaczynaj. 500 00:44:59,320 --> 00:45:02,160 - Bądź człowiekiem. - Nie. 501 00:47:13,360 --> 00:47:17,400 Ponoć żeby wytrzymać dłużej, trzeba myśleć o czymś innym. 502 00:47:17,640 --> 00:47:19,480 Ale nikt nie mówi o czym. 503 00:47:19,720 --> 00:47:21,680 O czym myśleć w takiej sytuacji? 504 00:47:21,920 --> 00:47:24,000 O kiełbasach? Książkach? 505 00:47:24,240 --> 00:47:27,920 Jakim cudem nad tym zapanować? 506 00:47:29,280 --> 00:47:33,400 Jest jak w rugby, gdzie wszyscy usiłują cię powalić. 507 00:47:33,640 --> 00:47:38,040 Biegniesz, jesteś tuż-tuż, zaraz sięgniesz do linii przyłożenia... 508 00:47:38,280 --> 00:47:42,440 Jeden moment i napięcie wybucha w chwili euforii. 509 00:47:43,880 --> 00:47:46,400 Jakby w żyłach płynęła ci wrząca lawa. 510 00:47:46,640 --> 00:47:50,000 Przez kilka sekund jesteś naprawdę szczęśliwy. 511 00:48:05,080 --> 00:48:07,400 Nie szukasz czasem roboty? 512 00:48:10,760 --> 00:48:13,680 Wziąłbym, gdyby się trafiła. 513 00:48:13,920 --> 00:48:16,720 Łatwa kasa. Ochrona w klubie Stajnia. 514 00:48:18,200 --> 00:48:20,840 Dwie dychy za noc. 515 00:48:21,080 --> 00:48:23,240 Na początek spoko. 516 00:48:24,280 --> 00:48:27,240 Ale gdy kasa pełna, a przy drzwiach spokój - trzy dychy. 517 00:48:27,480 --> 00:48:31,200 Jeśli wyrobię wszystkie weekendy, wyjdzie niezła kasa. 518 00:48:31,440 --> 00:48:33,600 Zbliża się Sylwester. Z dziewczyną. 519 00:48:33,840 --> 00:48:37,560 Trzeba trzymać fason. Kupić prezent. 520 00:48:44,120 --> 00:48:46,640 Dobrze napisane. Lubisz Mačernisa? 521 00:48:48,360 --> 00:48:49,720 Nie wiem. 522 00:48:49,960 --> 00:48:52,440 Gdybyś nie wiedział, to byś tak nie napisał. 523 00:48:52,680 --> 00:48:54,080 Pozory. 524 00:48:54,320 --> 00:48:57,320 Masz lekkie pióro. Dużo czytasz. 525 00:48:57,560 --> 00:48:59,480 Może naprawdę cię to interesuje? 526 00:48:59,720 --> 00:49:01,200 Może nie. 527 00:49:05,920 --> 00:49:09,760 Mačernis? Dziesięć na dziesięć za treść? 528 00:49:10,000 --> 00:49:11,560 Zostaw. 529 00:49:12,440 --> 00:49:16,040 Normalnie nie kupiłbym Monice majtek, 530 00:49:16,280 --> 00:49:20,640 ale w reklamie mówili o damach i dżentelmenach. 531 00:49:20,880 --> 00:49:24,480 I to były majtki dla wyższych sfer. Warte każdej kasy. 532 00:50:12,280 --> 00:50:13,520 Dobry wieczór. 533 00:50:29,120 --> 00:50:31,520 - Cześć. - Pozwól na chwilę. 534 00:50:34,400 --> 00:50:37,200 - Mówiłaś, że idziesz do Mantasa. - Bo idę. 535 00:50:38,400 --> 00:50:40,480 - Kto to? - Kolega. 536 00:50:40,720 --> 00:50:42,000 Kolega? 537 00:50:43,240 --> 00:50:46,280 - Dobry wieczór. - Dobry wieczór. 538 00:50:57,440 --> 00:51:00,280 - Do której szkoły chodzisz? - Do trzynastki. 539 00:51:05,720 --> 00:51:07,200 A co potem? 540 00:51:10,640 --> 00:51:14,200 - Zaczekaj za drzwiami. - Jasne. 541 00:51:32,200 --> 00:51:33,960 Prosiłam, żebyś nie przychodził. 542 00:51:35,360 --> 00:51:37,520 Bałem się, że coś się stało. 543 00:51:37,760 --> 00:51:39,880 Czekałem ponad pół godziny. 544 00:51:40,120 --> 00:51:42,920 Jeszcze raz, i zaczekasz dużo dłużej. 545 00:51:44,440 --> 00:51:46,080 Wyluzuj. 546 00:51:49,760 --> 00:51:53,080 Nie miałem pojęcia, kto bardziej drażni ojca Moniki: 547 00:51:53,320 --> 00:51:55,440 ja czy koleś o imieniu Mantas. 548 00:51:55,680 --> 00:51:59,760 Ale to było nic w porównaniu z tym, co na mnie czekało. 549 00:52:00,000 --> 00:52:01,520 Szczęka mi opadła. 550 00:52:01,760 --> 00:52:04,120 Nie dlatego, że trafiliśmy do jakiegoś pałacu. 551 00:52:04,360 --> 00:52:06,360 Okazało się, że wpadłem już na Mantasa. 552 00:52:06,600 --> 00:52:09,840 Gonił mnie i Mante po blokowisku z jakimiś obsmarkanymi typami. 553 00:52:10,080 --> 00:52:12,520 Przynieś piłkę, cwelu. 554 00:52:12,760 --> 00:52:15,000 Zaskoczony, stałem jak przygłup. 555 00:52:15,240 --> 00:52:17,840 Poznajcie Rimantsa. 556 00:52:18,080 --> 00:52:20,760 Co on tu robi? 557 00:52:21,000 --> 00:52:22,240 Cześć. Mantas. 558 00:52:25,560 --> 00:52:28,680 - Mants. - Rims. 559 00:52:29,600 --> 00:52:32,120 Chodzili do jednej klasy. 560 00:52:32,360 --> 00:52:34,520 Oż w mordę. Miałem przerąbane. 561 00:52:37,680 --> 00:52:39,640 - Wszystko okej? - Tak. 562 00:52:44,040 --> 00:52:45,280 To Rimants. 563 00:52:48,800 --> 00:52:51,600 W przeszłym życiu ten Mants był chyba klockiem drewna. 564 00:52:51,840 --> 00:52:54,720 Rzygać mi się chciało na kasę jego starych 565 00:52:54,960 --> 00:52:57,760 i kumpli gadających o uniwerkach w Rydze i Tallinie, 566 00:52:58,000 --> 00:52:59,920 do których chcieli składać papiery. 567 00:53:03,440 --> 00:53:05,760 Co im do tego, gdzie będę studiował? 568 00:53:06,000 --> 00:53:11,600 Tyle na temat teorii, że wszystko w życiu osiąga się dzięki talentowi i pracy. 569 00:53:11,880 --> 00:53:15,520 Prezenty do torby. Jeden włóż. Jeden weź. 570 00:53:15,760 --> 00:53:18,240 Gówno prawda. 571 00:53:18,480 --> 00:53:21,200 Liczy się tylko kasa rodziców. 572 00:53:21,440 --> 00:53:23,640 Dzięki. Nic nie wrzucisz? 573 00:53:25,200 --> 00:53:28,440 - To coś tylko dla ciebie. - Nie przejmuj się. 574 00:53:30,800 --> 00:53:33,840 Prezenty do wora. 575 00:53:46,720 --> 00:53:47,960 Za mocny. 576 00:54:02,000 --> 00:54:04,320 Wymieniamy prezenty. 577 00:54:09,560 --> 00:54:11,120 Dam ci twój. 578 00:54:11,360 --> 00:54:14,360 Ja wrzuciłam do worka. Taki był plan. 579 00:54:14,600 --> 00:54:17,320 - Bawimy się. - Jasne. Rozumiem. 580 00:54:22,960 --> 00:54:24,360 Dla ciebie. 581 00:54:36,400 --> 00:54:38,240 Świr z ciebie. 582 00:56:04,560 --> 00:56:06,520 - Co jest grane? - Co? 583 00:56:06,760 --> 00:56:08,360 Co cię ugryzło? 584 00:56:11,680 --> 00:56:14,640 - Jesteś zazdrosny? - Nie. 585 00:56:15,680 --> 00:56:18,720 - Nie jesteś? - Nie wygłupiaj się. 586 00:56:58,000 --> 00:57:00,560 Daj już spokój, Mantas. 587 00:57:04,120 --> 00:57:05,360 Kto ci to dał? 588 00:57:11,640 --> 00:57:13,200 Ktoś tu ma jaja? 589 00:57:17,120 --> 00:57:19,320 - Idź już. - Wychodzimy. 590 00:57:20,560 --> 00:57:22,000 Ty wychodzisz. 591 00:57:49,400 --> 00:57:50,680 Gdzie Minde? 592 00:57:51,960 --> 00:57:53,320 Cześć, mordo. 593 00:57:54,760 --> 00:57:58,800 - Co to za ludzie? - Znajomi Remygi. Poznaliśmy się w klubie. 594 00:58:32,320 --> 00:58:34,240 Porzygasz się, debilu. 595 00:58:35,600 --> 00:58:37,680 Biorą cię do woja? 596 00:58:37,920 --> 00:58:41,880 Nie. Taki łeb. Z boiska. 597 00:58:42,120 --> 00:58:46,640 - Kosmita z ciebie. - Źle mnie osądzasz. 598 00:58:46,880 --> 00:58:50,840 Studiuję biznes. 599 00:59:00,200 --> 00:59:01,680 Spadamy stąd. 600 00:59:28,920 --> 00:59:30,880 No co? 601 00:59:31,120 --> 00:59:33,280 Szczęśliwego Nowego Roku! 602 00:59:36,880 --> 00:59:38,520 Zmarzniesz. 603 00:59:39,680 --> 00:59:41,360 Najlepszego, kochani! 604 00:59:41,600 --> 00:59:44,560 Bierz. I krzycz. 605 00:59:48,280 --> 00:59:49,600 Do dna. 606 01:00:01,840 --> 01:00:03,080 Szczęścia! 607 01:00:12,880 --> 01:00:16,080 - Tak? - Dzień dobry. 608 01:00:16,320 --> 01:00:19,600 - Mogę mówić z Moniką? - Już daję. 609 01:00:39,560 --> 01:00:40,920 Biją się. 610 01:00:47,640 --> 01:00:50,560 - W dresach nie wpuszczamy. - Wszyscy tu są w dresach. 611 01:00:51,720 --> 01:00:53,120 Ochłoń. 612 01:01:09,360 --> 01:01:11,240 - Trzydzieści. - Dzięki. 613 01:01:11,480 --> 01:01:12,840 I klucz. 614 01:01:21,960 --> 01:01:23,360 Oddaj dychę. 615 01:01:52,640 --> 01:01:53,920 Monika! 616 01:01:58,000 --> 01:01:59,520 - Spadaj. - Wysłuchaj mnie. 617 01:01:59,760 --> 01:02:01,200 Olej go. 618 01:02:08,880 --> 01:02:12,360 Próbowałem dzwonić do Moniki, ale jakbym walił w ścianę. 619 01:02:12,600 --> 01:02:15,280 Kombinowałem, jak odpokutować winę 620 01:02:15,520 --> 01:02:18,680 przed nią, jej rodzicami, a nawet znajomymi. 621 01:02:18,920 --> 01:02:20,680 Byle przestała się mnie wstydzić. 622 01:02:26,840 --> 01:02:30,400 Kiedy wreszcie odebrała telefon, namówiłem ją na spotkanie. 623 01:02:30,640 --> 01:02:33,040 Powiedziałem: "Po co marnować kasę na hotel, 624 01:02:33,280 --> 01:02:35,200 skoro chcemy tylko pogadać?". 625 01:02:36,160 --> 01:02:38,200 Potem się zobaczy. 626 01:03:36,240 --> 01:03:38,120 Dlaczego tutaj? 627 01:03:38,360 --> 01:03:40,440 Nie pasuje ci? 628 01:03:40,680 --> 01:03:43,720 Klub nazywa się stajnia. A ty lubisz konie. 629 01:03:45,240 --> 01:03:48,520 Rumaki. I żadnego bym tu nie trzymała. 630 01:03:54,600 --> 01:03:57,600 - Przyszłam pogadać. - Gadajmy. 631 01:04:00,600 --> 01:04:02,000 Wyjeżdżam do Szkocji. 632 01:04:04,440 --> 01:04:06,440 Do Szkocji? 633 01:04:06,680 --> 01:04:08,400 Po co? 634 01:04:08,640 --> 01:04:11,240 Egzamin. Chcę tam studiować. 635 01:04:11,480 --> 01:04:13,800 I tak świetnie mówisz. 636 01:04:14,040 --> 01:04:16,720 W przeciwieństwie do ciebie myślę o przyszłości. 637 01:04:18,760 --> 01:04:20,240 A ja nie? 638 01:04:21,440 --> 01:04:24,440 Mam pracę. Zarabiam. To nie przyszłość? 639 01:04:31,320 --> 01:04:33,760 Przepraszam cię za tego Sylwestra. 640 01:04:34,920 --> 01:04:36,760 Muszę iść. 641 01:04:37,000 --> 01:04:39,840 - Tak po prostu? - Otwórz drzwi. 642 01:04:41,800 --> 01:04:43,600 Kiedy wyjeżdżasz? 643 01:04:43,840 --> 01:04:45,720 Jutro. 644 01:04:45,960 --> 01:04:49,240 Jutro? Przynajmniej pożegnajmy się jak trzeba. 645 01:04:50,280 --> 01:04:52,400 Wynajmę hotel, jeśli tak ci zależy. 646 01:04:57,200 --> 01:04:58,720 Otwórz drzwi. 647 01:05:10,040 --> 01:05:14,360 Łatwiej mi było zrozumieć Dostojewskiego niż powody wyjazdu Moniki. 648 01:05:14,600 --> 01:05:16,640 Wszystko wydawało się proste. 649 01:05:16,880 --> 01:05:19,880 Przyjęli ją. Wyjechała. 650 01:05:20,120 --> 01:05:22,400 Ale dlaczego teraz? I dlaczego do Szkocji? 651 01:05:23,760 --> 01:05:25,520 Chciałem wiedzieć. 652 01:05:27,920 --> 01:05:29,920 Miałem wrażenie, że błądzę we mgle. 653 01:05:30,160 --> 01:05:32,200 Myśli mi się plątały. 654 01:05:32,440 --> 01:05:36,240 Kiedy przypominałem sobie Monikę, kręciło mi się w głowie od jej zapachu. 655 01:05:36,480 --> 01:05:38,760 Usta wypełniała ślina. 656 01:05:39,000 --> 01:05:41,360 Słabłem na samą myśl o niej. 657 01:05:41,600 --> 01:05:45,440 A tak słaby czułem się tylko, gdy chorowałem. 658 01:05:46,480 --> 01:05:48,520 Monika była więc moją chorobą. 659 01:05:49,640 --> 01:05:51,800 Chorobą, z którą pragnąłem żyć. 660 01:06:26,280 --> 01:06:29,000 A potem pomyślałem, że właściwie się nie rozstaliśmy. 661 01:06:30,960 --> 01:06:32,840 Gdy wróci, zamieszkamy razem. 662 01:06:35,240 --> 01:06:37,840 Będziemy wychowywać nasze dzieci. 663 01:06:39,560 --> 01:06:43,360 Kto chce reprezentować szkołę w miejskim konkursie literackim? 664 01:06:44,640 --> 01:06:47,840 W całym mieście nie ma takiego frajera. 665 01:06:49,600 --> 01:06:53,960 To idealna okazja, żeby podnieść ocenę. 666 01:06:55,640 --> 01:06:57,800 Co trzeba napisać? 667 01:06:58,040 --> 01:07:00,680 Co się chce. To literatura. 668 01:07:00,920 --> 01:07:05,000 Może być wiersz, opowiadanie, sztuka. 669 01:07:05,240 --> 01:07:08,400 - Temat dowolny? - Tak. 670 01:07:08,640 --> 01:07:10,200 To ja się zgłaszam. Do kiedy? 671 01:07:10,440 --> 01:07:13,840 Nie nakręcaj tak. Chcesz być pisarzem? 672 01:07:14,080 --> 01:07:16,240 A co ci do tego? 673 01:07:16,480 --> 01:07:19,640 Gdy ktoś pytał, czy mam dziewczynę, potwierdzałem, 674 01:07:19,880 --> 01:07:21,600 dodając, że wyjechała na trochę. 675 01:07:21,840 --> 01:07:24,680 Bruce Lee pisał wiersze, ale ty... 676 01:07:24,920 --> 01:07:27,240 - Co cię tak bawi? - Nic. 677 01:07:27,480 --> 01:07:29,640 Gdy wróci, będę gotowy. 678 01:07:29,880 --> 01:07:32,400 Zaskoczy ją przemiana, jaka we mnie zajdzie. 679 01:07:35,920 --> 01:07:37,560 Nie czułem presji klasyków. 680 01:07:37,800 --> 01:07:39,760 Nie obawiałem się wpływów. 681 01:07:42,480 --> 01:07:46,280 Przeczytałem chyba wszystko, więc pisanie nie sprawiało mi trudności. 682 01:07:46,520 --> 01:07:47,760 Zresztą, szybko poszło. 683 01:07:48,000 --> 01:07:51,400 Trudniej nauczyć się wiersza na pamięć, niż naskrobać kilka rymów. 684 01:07:55,320 --> 01:07:57,600 Wszystko można wymienić na coś innego. 685 01:07:59,400 --> 01:08:01,000 Co dzisiaj w telewizji? 686 01:08:02,200 --> 01:08:05,120 Śnieg sypie się z nieba, a durny pies próbuje go połknąć. 687 01:08:06,560 --> 01:08:10,320 W środku nocy ktoś czeka na autobus, który nie przyjeżdża. 688 01:08:10,560 --> 01:08:13,880 Kobieta nie może przejść na drugą stronę ulicy. 689 01:08:14,920 --> 01:08:16,640 Życie cicho płynie obok. 690 01:08:16,880 --> 01:08:19,200 Miłość bywa czasem dziwna. 691 01:08:28,920 --> 01:08:32,200 Dostałem te dodatkowe punkty i parę bezwartościowych książek. 692 01:08:32,440 --> 01:08:35,360 Uznałem, że Monika potraktuje mnie teraz poważniej. 693 01:08:36,800 --> 01:08:39,280 Jestem nie tylko czytelnikiem, ale i pisarzem. 694 01:09:00,120 --> 01:09:01,640 Cześć. 695 01:09:02,400 --> 01:09:03,720 Hej! 696 01:09:04,920 --> 01:09:06,280 Co tu robicie? 697 01:09:07,120 --> 01:09:10,120 Wpadliśmy obczaić kapele. 698 01:09:10,360 --> 01:09:12,280 Šiauliai jest Manchesterem Litwy. 699 01:09:12,520 --> 01:09:14,840 - Czym? - Manchesterem. 700 01:09:15,080 --> 01:09:17,640 - Dlaczego? - Jak to dlaczego? 701 01:09:17,880 --> 01:09:22,480 Tam też jest pełno świetnych zespołów, muzeów, teatrów. 702 01:09:24,480 --> 01:09:26,080 Wszystko w jednym miejscu. 703 01:09:29,440 --> 01:09:31,560 Nieźle. Przyszło mnóstwo ludzi. 704 01:09:36,200 --> 01:09:37,800 Chodźmy bliżej sceny. 705 01:09:39,480 --> 01:09:40,960 Dawaj. 706 01:11:04,960 --> 01:11:07,160 Wszystko błyszczało nowymi kolorami. 707 01:11:08,680 --> 01:11:11,480 Nie chciałem już być inny. Wolałem wtopić się w tłum. 708 01:11:12,960 --> 01:11:17,800 Choć pewnie i tak się wyróżniałem, bo nie rozumiałem tekstów ani muzyki. 709 01:11:20,040 --> 01:11:21,640 Słyszeliście? 710 01:11:21,880 --> 01:11:24,800 Jutro otwierają nową galerię fotografii. 711 01:11:25,040 --> 01:11:26,560 Może wpadniecie? 712 01:11:27,600 --> 01:11:30,120 - Jasne. - Super. 713 01:11:31,520 --> 01:11:34,840 - Ja odpadam. - Spoko. 714 01:11:37,520 --> 01:11:40,720 - Mówiłeś, że jej nie pamiętasz. - Przypomniałem sobie. 715 01:11:49,160 --> 01:11:52,560 Monika nadal milczała. Byłem na nią zły. 716 01:11:52,800 --> 01:11:55,680 Tak trudno skreślić parę słów? 717 01:11:56,880 --> 01:12:00,080 A potem pomyślałem, że pewnie wiele się wokół niej dzieje, 718 01:12:00,320 --> 01:12:02,280 więc pora zająć się własnymi sprawami. 719 01:12:04,720 --> 01:12:07,720 Chętnie wybrałem się z Jurgą do galerii. 720 01:12:07,960 --> 01:12:11,280 Uznałem, że Monika doceni moje zainteresowanie sztuką. 721 01:12:13,920 --> 01:12:16,120 Rozumiesz coś z tego gadania? 722 01:12:16,360 --> 01:12:17,600 Nawet nie próbuję. 723 01:12:17,840 --> 01:12:22,360 To tak głębokie i trudne, że zwykły człowiek nie ma szans. 724 01:12:24,000 --> 01:12:26,640 Skąd wiesz, co jest ważne, a co nie? 725 01:12:39,760 --> 01:12:42,920 Zaczęliśmy z Jurgą wałęsać się po Šiauliai. 726 01:12:44,160 --> 01:12:47,120 Niby było takie samo, a jednak widziałem je inaczej. 727 01:12:48,280 --> 01:12:51,320 Te same kioski i targowiska pełne tandety 728 01:12:51,560 --> 01:12:55,240 prowadziły teraz do innego świata. 729 01:12:55,480 --> 01:12:56,840 Popatrz. 730 01:12:57,080 --> 01:12:59,120 Jak w Alicji w Krainie Czarów. 731 01:13:00,360 --> 01:13:03,360 Wiosną moja dusza stroi się i wychodzi. 732 01:13:03,600 --> 01:13:07,920 Próbuję pytać dokąd, ale ona sama nigdy tego nie wie. 733 01:13:11,480 --> 01:13:13,520 - Co? - Nic. 734 01:13:13,760 --> 01:13:16,120 To jest dobre. 735 01:13:17,120 --> 01:13:20,440 Wszystkowidząca pokojówka utrzymuje rytualne stosunki cielesne 736 01:13:20,680 --> 01:13:23,120 z wszystkimi starymi bogami Samogitii. 737 01:13:25,080 --> 01:13:29,640 Zabrana przez Kęstutisa na omiatane wiatrem wydmy... 738 01:13:29,880 --> 01:13:31,120 - Twoja znajoma? - Gdzie? 739 01:13:32,520 --> 01:13:34,800 Tam. Odchodzi. 740 01:13:39,560 --> 01:13:41,120 Pewnie się wygłupiłam. 741 01:13:43,240 --> 01:13:45,240 Też napisałem parę wierszy. 742 01:13:48,200 --> 01:13:50,400 - Serio? - Jasne. 743 01:13:50,640 --> 01:13:53,160 - Mów. - Tutaj? 744 01:13:53,400 --> 01:13:55,360 - Tak. - Okej. 745 01:13:57,880 --> 01:14:00,360 Matka szła ulicą z parasolką. 746 01:14:01,280 --> 01:14:04,320 Kiedy spadł deszcz, nie miała gdzie się schronić. 747 01:14:04,560 --> 01:14:06,200 Ale miała parasolkę. 748 01:14:09,440 --> 01:14:10,680 I co? 749 01:14:14,560 --> 01:14:16,920 Jurga akceptowała mnie takiego, jaki byłem. 750 01:14:17,160 --> 01:14:18,960 Czułem się przy niej swobodnie. 751 01:14:19,240 --> 01:14:21,760 Gadaliśmy o wszystkim, jak kumple. 752 01:14:22,720 --> 01:14:24,360 Jak kiedyś z Minde. 753 01:14:29,760 --> 01:14:33,640 Minde znalazł nową robotę. Wciągnął mnie. Nie mogłem odmówić. 754 01:14:33,880 --> 01:14:37,160 Po ostatnich dramatach potrzebowałem oddechu. 755 01:14:37,400 --> 01:14:39,560 I dobrze było zarobić trochę kasy. 756 01:14:41,920 --> 01:14:43,200 Co czytasz? 757 01:14:45,560 --> 01:14:47,400 Erlickasa. 758 01:14:47,640 --> 01:14:50,320 Gdzieś o nim słyszałem. Co pisze? 759 01:14:52,440 --> 01:14:54,560 Wiersze. I opowiadania. 760 01:14:55,840 --> 01:14:58,400 - Jak Bruce Lee? - Trochę tak. 761 01:14:59,640 --> 01:15:01,520 Czy myślałem jeszcze o Monice? 762 01:15:01,760 --> 01:15:05,080 Jasne. Ale tak, jakby przez mgłę. Powiem tak. 763 01:15:05,320 --> 01:15:09,760 Czy gdybym wyjechał z drużyną za granicę i nawet nie zadzwonił... 764 01:15:12,320 --> 01:15:14,000 Zamknij oczy. 765 01:15:16,520 --> 01:15:18,040 Teraz otwórz. 766 01:15:20,120 --> 01:15:22,520 Korona dla króla poetów. 767 01:15:27,640 --> 01:15:29,960 - Pokaż. - Nie podglądaj. 768 01:15:30,200 --> 01:15:34,800 Choć przed oczami wciąż miałem Monikę grającą na gitarze kawałek Metalliki... 769 01:15:36,840 --> 01:15:42,080 zacząłem uważać Jurgę za swoja zastępczą dziewczynę. 770 01:15:49,840 --> 01:15:52,440 Nieźle. Jestem nawet podobny. 771 01:15:52,680 --> 01:15:54,720 Przywykłem do planów B. 772 01:16:08,240 --> 01:16:11,920 Dobry wieczór. Gdzie w Šiauliai wymienię walutę? 773 01:16:13,160 --> 01:16:14,960 O tej porze wszystko zamknięte. 774 01:16:16,680 --> 01:16:18,080 Dzięki. 775 01:16:21,120 --> 01:16:22,840 Co pan chce wymienić? 776 01:16:25,400 --> 01:16:28,560 - Dolary na lity. - Ile? 777 01:16:28,800 --> 01:16:31,480 - Dwadzieścia. - Chwila. 778 01:16:35,960 --> 01:16:38,880 Wezmę od pana, ale po nocnym kursie. 779 01:16:39,120 --> 01:16:41,280 - Co? - Po trzy. 780 01:16:56,400 --> 01:16:58,840 Moje marzenia same zaczęły się spełniać. 781 01:17:00,240 --> 01:17:03,000 Najlepsze przychodzi, gdy się nie spodziewamy. 782 01:17:03,240 --> 01:17:07,160 Z Monika też tak było. Spotkaliśmy się. Zaiskrzyło. Zostaliśmy parą. Proste. 783 01:17:27,800 --> 01:17:30,440 - Zdejmij tę czapkę. - Nie mogę. Mam zapalenie ucha. 784 01:17:32,920 --> 01:17:35,080 Tak będziesz grał? 785 01:17:35,320 --> 01:17:37,480 To korona. Nie czapka. 786 01:17:37,720 --> 01:17:39,560 Akurat. 787 01:17:39,800 --> 01:17:41,960 Dwóch na jednego. 788 01:17:45,080 --> 01:17:49,040 Usłyszałem, że w Šiauliai organizują konkurs na najlepsze nogi. 789 01:17:49,280 --> 01:17:54,640 Laski paradują przed kolesiami, żeby trafić do telewizji. 790 01:17:54,880 --> 01:17:56,280 Dla ciebie. 791 01:17:57,760 --> 01:18:00,160 - Za co? - Za twoje piękne nogi. 792 01:18:03,640 --> 01:18:05,520 Okej. 793 01:18:05,760 --> 01:18:08,520 Jeśli wygram, kupię nam bilet na Paradę miłości. 794 01:18:10,360 --> 01:18:12,360 A ja postawie hotel. 795 01:18:12,600 --> 01:18:15,360 Daruj sobie. Wystarczy śpiwór. 796 01:18:18,120 --> 01:18:19,600 Muszę iść. 797 01:18:21,600 --> 01:18:24,200 Dobry wieczór, panie i panowie. 798 01:18:24,440 --> 01:18:26,920 Dobry wieczór, Šiauliai! 799 01:18:27,160 --> 01:18:29,480 Jurga zaskoczyła mnie swoją decyzja. 800 01:18:29,720 --> 01:18:32,920 Ponoć chciała się zabawić i zarobić trochę forsy. 801 01:18:34,200 --> 01:18:38,000 Rozumiałem to, ale zamierzałem skorzystać z okazji, 802 01:18:38,240 --> 01:18:40,360 żeby zobaczyć ją bez ciuchów z lumpeksu. 803 01:18:41,400 --> 01:18:42,800 Też dla zabawy. 804 01:18:43,040 --> 01:18:45,400 Oto najpiękniejsze nogi w mieście. 805 01:19:02,640 --> 01:19:04,640 A kiedy Jurga pojawiła się na scenie, 806 01:19:04,880 --> 01:19:08,160 po raz pierwszy bez babcinych koszul i podartych dżinsów, 807 01:19:08,400 --> 01:19:10,360 zalała mnie fala gorąca. 808 01:19:13,560 --> 01:19:15,760 Bałem się chwili, gdy zejdzie ze sceny, 809 01:19:16,000 --> 01:19:18,640 a ja będę musiał powiedzieć coś więcej niż "gratki". 810 01:19:19,480 --> 01:19:23,320 Stałem tam, a serce waliło mi jak młotem. 811 01:19:23,560 --> 01:19:25,640 Myślałem o planie B. 812 01:19:27,280 --> 01:19:29,120 Czy Jurga nim była? 813 01:19:32,120 --> 01:19:36,160 Po burzliwych obradach jury podjęło decyzję. 814 01:19:36,400 --> 01:19:40,000 Powitajmy oklaskami właścicielkę najpiękniejszych nóg w mieście. 815 01:19:40,240 --> 01:19:43,240 Jurgę Jurgita z numerem 11. 816 01:19:52,360 --> 01:19:54,320 Jak się czujesz? 817 01:19:56,560 --> 01:19:57,800 Dobrze. 818 01:19:59,240 --> 01:20:03,280 Powiesz coś jury i publiczności? 819 01:20:03,520 --> 01:20:05,040 Chyba dziękuję. 820 01:20:05,880 --> 01:20:09,400 Nagrodę wręczy przewodniczący jury. 821 01:20:27,960 --> 01:20:31,960 - Gratki. - Dzięki. Ale kasy nie dali. 822 01:20:32,200 --> 01:20:34,200 Co mam zrobić z tą tabliczką? 823 01:20:35,400 --> 01:20:38,680 Paradowałam po scenie jak krowa, a oni pożałowali papierków. 824 01:20:38,960 --> 01:20:40,480 Gapili się tylko na moje nogi. 825 01:20:43,240 --> 01:20:44,560 Nie wszyscy. 826 01:20:45,600 --> 01:20:47,120 Co tu robisz? 827 01:20:49,040 --> 01:20:51,400 - Nie dotykaj go. - Skąd się tu wzięłaś? 828 01:20:52,320 --> 01:20:54,600 Twoja dziewczyna? 829 01:20:54,840 --> 01:20:56,600 Wychodzimy. Mantas! 830 01:20:58,000 --> 01:21:01,520 - Zabieraj łapy. - Już was nie ma. 831 01:21:12,480 --> 01:21:14,360 Idziemy. Szybko. 832 01:21:14,600 --> 01:21:17,640 - Zaczekaj. Pogadajmy. - Nie tutaj. 833 01:21:17,880 --> 01:21:20,400 Mówię do ciebie. 834 01:21:25,840 --> 01:21:30,560 Pospiesz się albo wracaj tam i daj się pobić. 835 01:21:31,600 --> 01:21:33,120 Ja jadę do domu. 836 01:21:51,280 --> 01:21:52,760 Dlaczego nie pisałaś? 837 01:22:00,080 --> 01:22:01,600 Ufarbowałaś włosy? 838 01:22:03,080 --> 01:22:05,240 Ty też się zmieniłeś. 839 01:22:05,480 --> 01:22:07,320 Chodzisz na imprezy? 840 01:22:08,600 --> 01:22:10,640 Kumpela mnie zaprosiła. Dla jaj. 841 01:22:43,040 --> 01:22:44,280 Kocham cię. 842 01:23:07,480 --> 01:23:08,800 Co jest? 843 01:23:10,080 --> 01:23:13,240 - Co tu się stało? - Spieprzaj. 844 01:23:15,120 --> 01:23:18,320 Godzinę temu wpadło tu paru bandziorów. 845 01:23:18,560 --> 01:23:19,920 Zabrali forsę. 846 01:23:22,080 --> 01:23:24,200 - Ile? - Dużo. 847 01:23:24,440 --> 01:23:27,280 Gdybyś tu był, to byśmy bronili. 848 01:23:27,520 --> 01:23:31,120 Ale wolałeś się ślinić do lasek. 849 01:23:31,360 --> 01:23:36,240 - Monika wróciła. - Jasne. Monika. Nie pierdol. 850 01:23:36,480 --> 01:23:39,000 Wpadliśmy na siebie w klubie. 851 01:23:39,240 --> 01:23:42,120 Podobno byłeś tam z Jurgą. 852 01:23:42,360 --> 01:23:44,560 Zobacz, ile przez ciebie straciliśmy. 853 01:23:44,800 --> 01:23:47,320 Poszedłem z Jurgą. Wyszedłem z Moniką. 854 01:23:47,560 --> 01:23:49,840 Wróciła ze Szkocji. 855 01:23:50,080 --> 01:23:51,680 Z jakiej Szkocji? 856 01:23:51,920 --> 01:23:54,360 Cały czas była w Šiauliai. 857 01:23:54,600 --> 01:23:56,320 Co takiego? 858 01:23:56,560 --> 01:23:58,000 Wiem od Edity. 859 01:23:58,240 --> 01:24:00,320 Co ty pieprzysz? 860 01:24:03,040 --> 01:24:04,480 Sam ją zapytaj. 861 01:24:10,120 --> 01:24:13,120 Ta twoja Edita to kłamczucha. 862 01:24:18,640 --> 01:24:20,080 Posprzątajmy tu. 863 01:24:23,480 --> 01:24:25,240 Zadzwonię do kwiaciarni. 864 01:24:55,680 --> 01:24:57,400 Byłaś w Szkocji czy nie? 865 01:25:03,320 --> 01:25:06,080 Przestraszyłeś mnie. Odbiło ci? 866 01:25:06,320 --> 01:25:08,920 Pytam. Byłaś w Szkocji? 867 01:25:09,160 --> 01:25:12,040 - Nie. - To sprawa jasna. 868 01:25:12,280 --> 01:25:14,680 - Kocham cię. - Na pewno. 869 01:25:14,920 --> 01:25:17,640 - Wyskoczę przez okno. - Które? 870 01:25:17,880 --> 01:25:22,040 Chcesz? Ogolę to. Zrobię dla ciebie wszystko. 871 01:25:22,280 --> 01:25:24,520 Co ty gadasz? 872 01:25:24,760 --> 01:25:26,400 Zaczekaj. Słyszysz? 873 01:25:33,920 --> 01:25:36,640 - Chodźmy do mnie. - Są twoi rodzice. 874 01:25:36,880 --> 01:25:39,520 - Boisz się? - Nie. 875 01:25:45,040 --> 01:25:46,520 Chcesz ich poznać? 876 01:25:49,520 --> 01:25:51,560 - Może. - To chodź. 877 01:25:54,320 --> 01:25:55,560 Chodź. 878 01:26:11,680 --> 01:26:13,760 - To Rimantas. - Smacznego. 879 01:26:14,000 --> 01:26:15,240 Dziękuję. 880 01:26:19,840 --> 01:26:23,000 - Usiądzie pan? - Nie. Idziemy do mnie. 881 01:26:23,240 --> 01:26:25,080 Chcecie deser? 882 01:26:25,320 --> 01:26:27,360 - Dziękuję. - Później. 883 01:26:40,200 --> 01:26:42,480 - Masz mojego Tetrisa? - Spadaj. 884 01:27:03,960 --> 01:27:05,360 Przejdźmy się. 885 01:27:14,600 --> 01:27:16,800 Codziennie czekałem na list. 886 01:27:19,280 --> 01:27:21,280 A ty krążyłaś sobie po mieście. 887 01:27:23,880 --> 01:27:25,920 I tylko ja, kretyn, nie wiedziałem. 888 01:27:27,840 --> 01:27:30,720 Krążyłam miedzy domem a szkołą. 889 01:27:30,960 --> 01:27:33,240 Rodzice nie dawali mi odetchnąć. 890 01:27:36,040 --> 01:27:38,080 To było podłe. 891 01:27:38,320 --> 01:27:40,920 Ale nie wiedziałam, co robić. 892 01:27:42,200 --> 01:27:44,400 - Nie złość się. - Nie jestem zły. 893 01:27:44,640 --> 01:27:46,600 Moja kicia wróciła. 894 01:27:46,840 --> 01:27:49,400 Odmieniona. Odważniejsza. 895 01:27:49,640 --> 01:27:53,200 Rozstanie wyszło jej na dobre. 896 01:27:54,400 --> 01:27:56,680 Zrozumiała, że nie umie beze mnie żyć. 897 01:27:56,920 --> 01:27:58,320 Kocha mnie. 898 01:27:59,680 --> 01:28:04,520 Martwiłem się trochę Jurgą, ale przecież nic między nami nie zaszło. 899 01:28:04,760 --> 01:28:07,120 To o co się ty martwić? 900 01:28:07,360 --> 01:28:09,560 Wszystko wróciło na miejsce. 901 01:28:09,800 --> 01:28:12,760 Zaczekaj. Chwila. 902 01:28:17,160 --> 01:28:18,400 Cześć. 903 01:28:20,960 --> 01:28:22,520 Spierdalaj! 904 01:28:42,120 --> 01:28:44,520 - Co się stało? - Nic. 905 01:28:44,760 --> 01:28:46,840 - Pokaż. - Nie warto. 906 01:28:48,960 --> 01:28:50,720 Chodź, jak matka prosi. 907 01:28:55,960 --> 01:28:59,120 Gdzieś ty się tak urządził? 908 01:29:00,800 --> 01:29:03,840 - W krzakach. - Nie trenujecie już na stadionie? 909 01:29:04,080 --> 01:29:06,960 - To nie było na treningu. - A gdzie? 910 01:29:08,640 --> 01:29:10,800 Szukałem portfela. Gałęzie mnie podrapały. 911 01:29:11,040 --> 01:29:12,600 Portfel w krzakach? 912 01:29:15,920 --> 01:29:18,840 Jakiś kretyn go tam wrzucił. 913 01:29:19,080 --> 01:29:20,880 Zabrał kasę? 914 01:29:21,120 --> 01:29:24,880 Miałem tylko dokumenty i bilet na autobus. 915 01:29:26,200 --> 01:29:27,520 Nie trzeba. 916 01:29:27,760 --> 01:29:31,120 Źle cię wychowaliśmy. Rozrabiasz i kłamiesz jak z nut. 917 01:29:31,360 --> 01:29:32,920 Virgis. 918 01:29:35,640 --> 01:29:38,360 Matko boska. 919 01:29:44,080 --> 01:29:45,880 Boli? 920 01:29:46,920 --> 01:29:48,400 Nie boli. 921 01:29:48,640 --> 01:29:50,840 Ze 200 na to pójdzie. 922 01:29:53,080 --> 01:29:55,840 Liczyło się tylko, żeby Monika tego nie zobaczyła. 923 01:29:56,080 --> 01:29:59,640 I żeby ojciec nie musiał sprzedać opla. 924 01:30:22,720 --> 01:30:24,480 Boli? 925 01:30:24,720 --> 01:30:28,360 Nie. Jak nowy. W dodatku lepszy. 926 01:30:34,880 --> 01:30:36,680 Przepraszam. 927 01:30:36,920 --> 01:30:40,040 - Za co? - Nienawidzę gnojka. 928 01:30:40,280 --> 01:30:43,000 - Kogo? - Mojego brata. Za ten ząb. 929 01:30:43,240 --> 01:30:47,440 Nie przejmuj się. Jak mówiłem, teraz ząb jest lepszy. 930 01:30:47,680 --> 01:30:49,400 Wynieśmy się do Wilna. 931 01:30:51,560 --> 01:30:53,040 - Serio? - Tak. 932 01:30:53,280 --> 01:30:55,200 Wynajmiemy mieszkanie. 933 01:30:57,240 --> 01:31:01,440 Posłuchaj... zamieszkajmy w akademiku. 934 01:31:01,680 --> 01:31:04,640 - I tak trzeba płacić. - Starzy płacą. 935 01:31:04,880 --> 01:31:08,160 Jeśli się nie dowiedzą, nie będą się wtrącać. 936 01:31:09,600 --> 01:31:13,680 - Dobrze wybierz studia. - Już to zrobiłem. 937 01:31:16,640 --> 01:31:19,360 - Litewski. - Filologia? Ty? 938 01:31:21,800 --> 01:31:23,040 Posłuchaj. 939 01:31:40,160 --> 01:31:42,080 Antanas i jego rekordy. 940 01:31:45,120 --> 01:31:47,200 Antanas pobił wszystkie rekordy. 941 01:31:48,640 --> 01:31:50,840 Biegał na 100 metrów. 942 01:31:51,080 --> 01:31:52,880 Nawet gdy padało. 943 01:31:53,880 --> 01:31:56,520 Skakał w dal. We mgle. 944 01:31:58,200 --> 01:32:00,480 Ale kiepsko jest bić. Nawet rekordy. 945 01:32:02,520 --> 01:32:06,760 Więc rekordy w zamian złamały mu życie pewnej cichej, spojonej nocy. 946 01:32:08,160 --> 01:32:11,760 Gwiazdy świeciły wysoko, wysoko. 947 01:32:13,200 --> 01:32:14,680 Ryby spały w głębinach. 948 01:32:17,040 --> 01:32:18,360 To wszystko? 949 01:32:19,960 --> 01:32:23,040 I jak? Co myślisz? 950 01:32:25,120 --> 01:32:27,280 Ciekawy. 951 01:32:28,800 --> 01:32:30,160 Fajny. 952 01:32:30,400 --> 01:32:31,840 Z czego się śmiejesz? 953 01:32:32,080 --> 01:32:34,000 Co znaczy? 954 01:32:34,240 --> 01:32:36,080 A co byś chciała? 955 01:32:36,320 --> 01:32:38,520 Gwiazdy wysoko, ryby w głębinach. 956 01:32:38,760 --> 01:32:42,920 A ty pomiędzy nimi. Bez zęba i kasy. 957 01:32:43,160 --> 01:32:45,200 Podoba mi się. 958 01:33:01,600 --> 01:33:04,200 Parę jasnych, parę ciemnych i torbę. 959 01:33:04,440 --> 01:33:06,360 I bondy. 960 01:33:07,920 --> 01:33:09,920 Patrz. Jurga! 961 01:33:10,160 --> 01:33:11,720 Nie drzyj się, kretynie. 962 01:33:17,640 --> 01:33:21,320 - Co słychać? - Nic. Łapiemy słońce. 963 01:33:22,960 --> 01:33:26,240 - Co tam masz? - Głowę. 964 01:33:28,200 --> 01:33:31,320 - Ludzką? - Jasne. 965 01:33:32,480 --> 01:33:35,680 - Napijesz się piwa? - Nie. 966 01:33:37,960 --> 01:33:39,800 - Na razie. - Okej. 967 01:33:42,680 --> 01:33:43,960 Trzymaj. 968 01:34:01,400 --> 01:34:03,800 Całe szczęście, że ukręciliśmy trochę kasy. 969 01:34:05,760 --> 01:34:07,680 Mam pomysł na inwestycję. 970 01:34:09,040 --> 01:34:11,120 Wiemy, jak to się kończy. 971 01:34:11,360 --> 01:34:14,960 Poprzednim razem to ty spieprzyłeś. 972 01:34:15,200 --> 01:34:16,600 Serio? 973 01:34:18,920 --> 01:34:21,440 To po co wciągasz mnie w swoje interesy? 974 01:34:21,680 --> 01:34:23,880 Nie potrzebujesz mnie. 975 01:34:24,120 --> 01:34:26,200 O co ci chodzi? 976 01:34:26,440 --> 01:34:30,960 Zbijanie kasy jest jak sport. Wyluzuj. 977 01:34:31,200 --> 01:34:34,240 Jak długo ukrywałeś przede mną, że Monika jest w Šiauliai? 978 01:34:35,840 --> 01:34:38,120 - Było mi ciebie żal. - Nie pierdol. 979 01:34:38,360 --> 01:34:41,960 Dość miałem ciebie i tej całej Moniki. 980 01:34:43,960 --> 01:34:45,480 Tylko się nie porzygaj. 981 01:34:51,720 --> 01:34:54,440 - Co za plan? - Jaki plan? 982 01:34:54,680 --> 01:34:59,680 - Na biznes. - Zbierzemy kasę i zamówimy swetry. 983 01:34:59,920 --> 01:35:01,880 Naszyjemy na nie metki. 984 01:35:02,120 --> 01:35:04,880 Upiór zamiast Gucci, coś tam zamiast Chanel. 985 01:35:05,120 --> 01:35:06,920 Sprzedamy je do Krasnojarska. 986 01:35:07,160 --> 01:35:10,480 Minde jak zawsze pojechał na pełnym gazie. 987 01:35:10,720 --> 01:35:13,440 Rozumiałem, że traktował biznes jak sport, 988 01:35:13,680 --> 01:35:16,920 ale dlaczego debile z Krasnojarska mieliby kupować jego swetry, 989 01:35:17,160 --> 01:35:18,800 to wiedział tylko on. 990 01:35:19,040 --> 01:35:22,760 To nie były wiersze Bruce'a Lee, tylko sztuka sama w sobie. 991 01:35:23,000 --> 01:35:26,720 Weź moją dolę i rób, co chcesz. 992 01:35:29,760 --> 01:35:31,000 Bierz. 993 01:35:44,920 --> 01:35:48,480 Nadszedł czas, żebyście pokazali, 994 01:35:48,720 --> 01:35:54,640 czego nauczyliście się przez 12 długich lat. 995 01:35:54,880 --> 01:35:56,920 Nie obawiajcie się. 996 01:35:57,160 --> 01:35:59,640 Przemyślcie temat. 997 01:35:59,880 --> 01:36:04,320 Piszcie krótkimi, jasnymi zdaniami. 998 01:36:04,560 --> 01:36:06,520 Nie oglądajcie się na kolegów. 999 01:36:06,760 --> 01:36:09,720 Wierzcie w swoje umiejętności. 1000 01:36:09,960 --> 01:36:11,720 Powodzenia. 1001 01:36:13,760 --> 01:36:17,880 Cóż, szczęście to ciekawy temat, ale sprawa wydawała się prosta. 1002 01:36:18,120 --> 01:36:21,560 Musiałem zdać litewski, dostać się na filologię 1003 01:36:21,800 --> 01:36:24,360 i zamieszkać z Moniką. 1004 01:36:41,640 --> 01:36:43,720 - Nie zimno ci? - Nie. 1005 01:37:21,400 --> 01:37:22,880 Będziesz czytać gazetę? 1006 01:37:24,640 --> 01:37:27,280 Piszą o twojej zdegenerowanej artystce. 1007 01:37:27,520 --> 01:37:29,160 Dlaczego mojej? 1008 01:37:31,080 --> 01:37:32,760 Po prostu się znamy. 1009 01:37:34,200 --> 01:37:37,200 Wzięła głowę - prawdziwą, odrąbaną. 1010 01:37:37,440 --> 01:37:41,400 Zaniosła do galerii i urządziła performance. 1011 01:37:41,640 --> 01:37:44,720 Narysowała coś na niej i zostawiła ją w kawiarni. 1012 01:37:44,960 --> 01:37:48,280 Ktoś schował głowę w piwnicy. Ktoś ją znalazł i wezwał gliny. 1013 01:37:53,000 --> 01:37:54,560 Rozpętała się afera. 1014 01:37:54,800 --> 01:37:57,880 Okazało się, że wyniosła te głowę z kostnicy. 1015 01:38:06,200 --> 01:38:08,320 Mimo wszystko to głowa nieboszczyka. 1016 01:38:09,200 --> 01:38:10,800 I tak by ją wyrzucili. 1017 01:38:11,040 --> 01:38:14,440 Artyści mają nieźle narąbane, 1018 01:38:14,680 --> 01:38:17,040 a ona kompletnie odleciała. 1019 01:38:17,280 --> 01:38:19,600 Nie lubi być taka jak wszyscy. 1020 01:38:21,000 --> 01:38:23,240 Trzymasz jej stronę? 1021 01:38:23,480 --> 01:38:25,680 Nie oceniam. 1022 01:38:26,440 --> 01:38:28,360 Weźmy Bruce'a Lee. 1023 01:38:29,440 --> 01:38:31,680 Karateka, a pisał wiersze. 1024 01:38:35,520 --> 01:38:38,440 Po rugbiście też nikt się tego nie spodziewa. 1025 01:38:43,360 --> 01:38:45,800 A głowa? Może to groteska? 1026 01:38:47,040 --> 01:38:48,880 Nikt na tym nie ucierpiał. 1027 01:39:15,960 --> 01:39:18,120 Witamy na egzaminach wstępnych. 1028 01:39:18,360 --> 01:39:21,240 Kilka słów. Otrzymacie trzy teksty. 1029 01:39:21,480 --> 01:39:25,640 Wybierzcie jeden, który najbardziej wam odpowiada. 1030 01:39:25,880 --> 01:39:28,680 Dokonajcie jego analizy. 1031 01:39:28,920 --> 01:39:33,000 Macie dwie godziny. Powodzenia. 1032 01:39:35,000 --> 01:39:37,760 Nie pamiętałem, skąd wzięła się proza, 1033 01:39:38,000 --> 01:39:40,720 więc musiałem wybrać wiersz. 1034 01:39:40,960 --> 01:39:43,240 Poranek nastaje nad niestrudzonymi pociągami. 1035 01:39:43,480 --> 01:39:45,400 Światło połyskuje na metalu torów. 1036 01:39:45,640 --> 01:39:47,240 Niebo, las i perony znudzone, 1037 01:39:47,480 --> 01:39:49,920 gdzie wcześniej otulała je cudowna ciemność. 1038 01:39:50,160 --> 01:39:54,720 Przy tak pięknym wierszu nie wiadomo, gdzie zacząć. 1039 01:39:54,960 --> 01:40:00,840 Ta niestrudzoność tłukła mi się po głowie, bo jechałem takim właśnie pociągiem. 1040 01:40:01,080 --> 01:40:03,600 Odbijało mi. 1041 01:40:03,840 --> 01:40:05,920 Szelest papierków po cukierkach. 1042 01:40:06,160 --> 01:40:09,360 Bezsensowny kod Morse'a. 1043 01:40:09,600 --> 01:40:12,840 Im dłużej siedziałem, tym trudniej mi było się skupić. 1044 01:40:13,080 --> 01:40:15,640 Nie umiałem nadać temu znaczenia. 1045 01:40:20,160 --> 01:40:22,600 I nie mówię o wierszu Radauskasa. 1046 01:40:39,360 --> 01:40:42,640 Może jakoś się ułoży? 1047 01:40:44,280 --> 01:40:45,960 Znajdę tu robotę. 1048 01:40:47,800 --> 01:40:49,520 Będę się uczył. 1049 01:40:51,240 --> 01:40:53,040 Za rok spróbuję znowu. 1050 01:41:20,200 --> 01:41:21,640 Chcesz banana? 1051 01:42:35,640 --> 01:42:37,520 Poeta Šiauliai. 1052 01:42:37,760 --> 01:42:40,040 - Co? - Poeta. 1053 01:42:40,920 --> 01:42:43,000 - Co u ciebie? - Co? 1054 01:42:43,240 --> 01:42:44,640 Co nowego? 1055 01:42:46,080 --> 01:42:47,600 Wyjdźmy stąd. 1056 01:42:49,320 --> 01:42:50,960 Pogadamy. 1057 01:42:53,800 --> 01:42:56,120 Nieźle to wszystko urządziłaś. 1058 01:42:56,360 --> 01:43:00,120 Nieźle? Było ekstra. Jak w Berlinie. 1059 01:43:01,720 --> 01:43:03,760 Wybacz, że zniknąłem. 1060 01:43:04,000 --> 01:43:05,960 - Gdzie się podziewałeś? - Uczyłem się. 1061 01:43:09,160 --> 01:43:10,480 Fajnie. 1062 01:43:13,720 --> 01:43:16,000 Ponoć miałaś problemy przez tę głowę. 1063 01:43:16,240 --> 01:43:17,480 Owszem. 1064 01:43:18,680 --> 01:43:20,920 - Posłuchaj... - Masz ogień? 1065 01:43:36,680 --> 01:43:38,920 Wpadnij jutro na mecz. 1066 01:43:39,160 --> 01:43:41,720 Dowalimy Żalgirisowi. 1067 01:43:41,960 --> 01:43:43,760 Na pewno im dowalicie? 1068 01:43:44,000 --> 01:43:45,560 Na stówę. 1069 01:43:48,440 --> 01:43:50,600 Okej. 1070 01:43:50,840 --> 01:43:52,240 Przyjdę. 1071 01:44:24,840 --> 01:44:27,960 Trudno było orzec, kto komu dowalił. 1072 01:44:28,200 --> 01:44:30,840 Nie wiedziałem, co jest nie tak. 1073 01:44:34,680 --> 01:44:37,600 Miałem nadzieję, że Jurga się zjawi i zacznie kibicować, 1074 01:44:37,840 --> 01:44:39,480 a wtedy wszystko wróci do normy. 1075 01:44:39,720 --> 01:44:41,840 Ale szło jak po grudzie. 1076 01:44:42,880 --> 01:44:44,800 Nogi miałem wiotkie, ramiona ciężkie. 1077 01:44:45,040 --> 01:44:47,320 Na pierwszą połowę Jurga nie przyszła. 1078 01:44:48,640 --> 01:44:52,320 Teraz będzie lepiej. Przyłóżcie się. Grajcie na ich połowie. 1079 01:44:52,560 --> 01:44:56,120 Nie dajcie im kopać. Unikajcie młynów. 1080 01:44:56,360 --> 01:45:00,560 Trzymajcie się razem. Komunikujcie się. 1081 01:45:00,800 --> 01:45:05,040 Rims! Nie przejmuj piłki. Ułatwiaj grę innym. 1082 01:45:05,280 --> 01:45:07,120 Słuchasz? Skup się! Do ciebie mówię. 1083 01:45:07,360 --> 01:45:09,400 Do roboty. Na trzy! 1084 01:45:10,800 --> 01:45:13,360 Nie zakładaliśmy porażki. 1085 01:45:13,600 --> 01:45:16,680 Byliśmy dorosłymi facetami, a oni dziećmi. 1086 01:45:16,960 --> 01:45:20,160 Zawsze wygrywaliśmy. 1087 01:45:20,400 --> 01:45:25,760 Zwycięstwo w lidze było jak obelga, bo tak naprawdę nikt nam nie dorównywał. 1088 01:45:26,000 --> 01:45:29,280 Byliśmy mistrzami. Od zawsze. 1089 01:45:29,520 --> 01:45:34,600 Wyobraźcie sobie, jak byłoby wstyd, gdyby ktoś nam dołożył. 1090 01:45:34,840 --> 01:45:38,200 Nie. Nie mieściło mi się to w głowie. 1091 01:45:40,160 --> 01:45:43,600 Wcześniejsze zwycięstwa wydawały się żenujące. 1092 01:45:43,840 --> 01:45:46,880 Co nam po nich, skoro prowadziły do tej chwili? 1093 01:45:47,120 --> 01:45:50,360 Gdyby wszystkie były istotne, teraz byłoby nam lżej. 1094 01:45:51,400 --> 01:45:53,920 Łatwiej przełknęlibyśmy porażkę. 1095 01:45:55,680 --> 01:45:58,400 Całe ciało pulsuje jak na techniawie. 1096 01:46:22,040 --> 01:46:23,960 Podoba ci się? 1097 01:46:25,840 --> 01:46:27,080 Pogrzebowy. 1098 01:46:27,320 --> 01:46:29,960 Na rozdanie świadectw pójdziesz w dresie? 1099 01:46:30,200 --> 01:46:32,760 - Mamo. - Co powiesz na czerwony? 1100 01:46:34,240 --> 01:46:37,360 - Wolę czarny. - Mówiłeś, że pogrzebowy. 1101 01:46:38,400 --> 01:46:40,200 Przymierzymy. 1102 01:46:45,080 --> 01:46:47,440 Okej, ale na krawat mnie nie namówisz. 1103 01:46:58,920 --> 01:47:03,360 Nauczycielka litewskiego wmawiała nam, że książki pomagają zrozumieć życie. 1104 01:47:05,280 --> 01:47:07,040 To nieprawda. 1105 01:47:07,280 --> 01:47:10,640 Żyjemy, wciąż za czymś tęskniąc, a potem wszystko przepada. 1106 01:47:10,880 --> 01:47:12,760 Nagle. Bez powodu. 1107 01:47:14,040 --> 01:47:17,480 Zyskałem pewność: życie to powieść idioty. 1108 01:47:17,720 --> 01:47:19,960 Budzimy się, gdy daje nam w mordę. 1109 01:47:20,200 --> 01:47:22,440 Dla zabawy. 1110 01:47:22,680 --> 01:47:24,560 Lecz dla nas to już nie zabawa. 1111 01:47:25,480 --> 01:47:27,880 Papka w mózgu. 1112 01:47:28,120 --> 01:47:31,320 Gniew i strach, że coś przeoczyliśmy. 1113 01:47:31,560 --> 01:47:36,000 I tak, przeoczyliśmy, bo nie mamy do czynienia z idiotą, a z oszustem. 1114 01:47:36,240 --> 01:47:38,720 Genialnym fałszerzem. 1115 01:47:38,960 --> 01:47:41,920 Przewijając w głowie kasetę, wreszcie pojmujemy. 1116 01:47:42,160 --> 01:47:44,600 Żyliśmy w świecie kłamstw i podróbek. 1117 01:47:51,640 --> 01:47:54,680 Chyba byłem gotowy zaakceptować te kłamstwa. 1118 01:47:55,880 --> 01:47:58,240 Bo rzeczywistość wkurzała jeszcze bardziej. 1119 01:48:00,120 --> 01:48:02,360 Wmówiłem sobie, że tak jest lepiej. 1120 01:48:02,600 --> 01:48:04,920 Trzeba tylko i samemu te kłamstwa tworzyć. 1121 01:48:37,960 --> 01:48:41,000 Wspólna fotka, Minde? 1122 01:48:41,240 --> 01:48:42,680 Jasne. 1123 01:48:44,280 --> 01:48:45,680 Tato! 1124 01:48:51,600 --> 01:48:53,360 Idziecie dziś do Maksa? 1125 01:48:54,320 --> 01:48:57,400 - Chcesz ze mną potańczyć? - Marzyciel. Dzięki. 1126 01:48:58,120 --> 01:49:00,000 - Nieźle. - Gdzie się dostaliście? 1127 01:49:00,240 --> 01:49:03,880 Ja na prawo. Minde na stosunki międzynarodowe. 1128 01:49:05,240 --> 01:49:07,520 - Kretyni. - A ty? 1129 01:49:07,760 --> 01:49:10,160 - Księgowość. - Fajnie. 1130 01:49:12,200 --> 01:49:13,760 - Minde. - Co? 1131 01:49:14,920 --> 01:49:17,280 Później ci powiem. 1132 01:49:18,360 --> 01:49:19,680 Na razie. 1133 01:49:23,880 --> 01:49:26,080 - Na co się gapisz? - Na nic. 1134 01:49:28,400 --> 01:49:32,360 Ciekawe, jakie ma dziś majtki? 1135 01:49:35,560 --> 01:49:38,200 Jak zasłonka babci? W truskawki? 1136 01:49:39,080 --> 01:49:40,760 Co ty pieprzysz? 1137 01:49:41,000 --> 01:49:42,800 - Palant. - Wyluzuj. 1138 01:49:45,280 --> 01:49:47,520 Idziesz dziś do Maksa? 1139 01:49:47,760 --> 01:49:49,320 A mam wyjście? 1140 01:50:05,160 --> 01:50:06,920 Jaja mi się spociły. 1141 01:50:07,160 --> 01:50:10,040 - Ja chodzę bez gaci. - Pieprzysz. 1142 01:50:24,720 --> 01:50:26,600 Przynajmniej nie mam spoconych jaj. 1143 01:50:34,560 --> 01:50:36,760 Może napiszemy, że łazisz bez gaci? 1144 01:50:37,000 --> 01:50:38,960 A ty bez jaj. 1145 01:51:51,160 --> 01:51:54,680 W zasadzie nic się nie wydarzyło. 1146 01:51:54,920 --> 01:52:00,280 Choć cały czas czekałem, że coś nadejdzie i zmieni wszystko. 1147 01:52:00,520 --> 01:52:03,800 Myślałem, że jestem mistrzem. Urodzonym zwycięzcą. 1148 01:52:04,040 --> 01:52:06,440 A teraz? Co mi zostało? 1149 01:52:07,520 --> 01:52:10,200 Pisanie odpuściłem. Do niczego nie prowadzi. 1150 01:52:34,080 --> 01:52:35,640 Kogo będziesz chował? 1151 01:52:35,880 --> 01:52:38,120 Zakopuję forsę. 1152 01:52:38,360 --> 01:52:42,280 Jakby co, złodzieje nie znajdą. 1153 01:52:45,040 --> 01:52:46,960 Moją też zakop. 1154 01:52:48,760 --> 01:52:50,880 Piwo na jutro? 1155 01:52:51,120 --> 01:52:53,840 - Wypijmy od razu. - Spoko. 1156 01:53:16,720 --> 01:53:18,640 Zapomnieliśmy o twoim boomboxie. 1157 01:53:21,520 --> 01:53:25,200 Jest twój. Nie potrzebuję go. 1158 01:53:25,440 --> 01:53:27,240 - Serio? - Jasne. 1159 01:53:27,480 --> 01:53:30,280 Chcę żyć w ciszy. 1160 01:53:30,520 --> 01:53:32,200 Dzięki. 1161 01:53:33,360 --> 01:53:34,640 Daj. 1162 01:53:42,760 --> 01:53:46,200 Jak swetry w Krasnojarsku? 1163 01:53:46,440 --> 01:53:50,080 Poszły jak woda. Nawet nie wysiadłem z pociągu. 1164 01:53:50,320 --> 01:53:51,720 Ekstra. 1165 01:53:51,960 --> 01:53:54,920 - Oddam ci kasę. - Zapomnij. 1166 01:53:55,160 --> 01:53:58,080 - Mówię serio. - Ja też. 1167 01:54:03,320 --> 01:54:04,840 Chyba pojadę do Indii. 1168 01:54:09,840 --> 01:54:11,800 - Z czego rżysz? - Nieważne. 1169 01:54:12,920 --> 01:54:14,960 - Dlaczego tam? - Bo ciekawie. 1170 01:54:16,400 --> 01:54:19,160 Siedzisz w milczeniu. Odwiedzasz pustelnie. 1171 01:54:19,400 --> 01:54:21,000 Trenujesz jogę. 1172 01:54:21,240 --> 01:54:22,880 Jedziesz ze mną? 1173 01:54:24,800 --> 01:54:27,560 Spróbuję załapać się na studia w Kłajpedzie. 1174 01:54:28,920 --> 01:54:30,440 Co z Moniką? 1175 01:54:31,680 --> 01:54:34,200 - Jest w Wilnie. - A ty? 1176 01:54:34,440 --> 01:54:37,800 Ja... tutaj. 1177 01:54:38,040 --> 01:54:40,120 Co z planem B? 1178 01:54:43,640 --> 01:54:45,960 Wyjechał na Paradę miłości. 1179 01:55:04,960 --> 01:55:07,920 Bruce Lee mówił, że powinniśmy być jak woda. 1180 01:55:08,160 --> 01:55:10,920 Prawie mi się udało. 1181 01:55:11,160 --> 01:55:12,680 I co z tego? 1182 01:55:14,280 --> 01:55:18,000 Nic. Wszystko mi odpłynęło. 1183 01:56:05,040 --> 01:56:06,560 Macie państwo długopis? 1184 01:56:11,560 --> 01:56:12,800 Przepraszam. 1185 01:56:28,240 --> 01:56:30,720 - Gdzie piwo? - Posłuchaj tego. 1186 01:56:35,080 --> 01:56:37,120 Chciałem, by było nas tylko dwoje... 1187 01:56:38,320 --> 01:56:41,400 ale ona miała mnie dość. 1188 01:56:44,760 --> 01:56:46,800 Zagubiłem się jak łódka bez mapy. 1189 01:56:48,320 --> 01:56:51,080 Oddałem, gdzie zabolało najbardziej. 1190 01:56:54,640 --> 01:56:58,560 Dźgnęła mnie nożem w serce. 1191 01:57:00,120 --> 01:57:03,680 Poklepałem po plecach, mówiąc: "Postaraj się bardziej". 1192 01:57:05,440 --> 01:57:07,400 Przyparty do ściany... 1193 01:57:09,560 --> 01:57:11,840 odepchnąłem ją, żeby złapać oddech. 1194 01:57:13,360 --> 01:57:14,680 I? 1195 01:57:19,080 --> 01:57:21,240 Nie znoszę śmierci. 1196 01:57:21,480 --> 01:57:22,880 Super. 1197 01:57:37,040 --> 01:57:40,560 Wersja polska na zlecenie HBO Iyuno Polska 1198 01:57:40,800 --> 01:57:43,720 Tekst: Ola Ostrowska