1 00:00:06,506 --> 00:00:08,883 Oskarżycielka Dana Berg. 2 00:00:08,967 --> 00:00:10,552 Tego jeszcze nie grali. 3 00:00:10,635 --> 00:00:12,387 Stawiam na autopromocję. 4 00:00:12,470 --> 00:00:15,473 Będę miała własne reklamy na przystankach. 5 00:00:15,557 --> 00:00:17,183 LA słynie z prawników z bilbordów. 6 00:00:17,267 --> 00:00:20,311 Sam przerobił ciężarówkę 7 00:00:20,395 --> 00:00:22,814 i zrobił prawko pod fałszywym nazwiskiem, 8 00:00:22,897 --> 00:00:24,899 by pracować w firmie biopaliwowej? 9 00:00:24,983 --> 00:00:26,401 „Wykrwawianie potwora”. 10 00:00:26,484 --> 00:00:29,279 Tak oszuści nazywają oszukiwanie państwa. 11 00:00:29,362 --> 00:00:32,323 Jack na pewno na ciebie czeka. Ile to już? 12 00:00:32,407 --> 00:00:34,117 Prawie pół roku. 13 00:00:34,200 --> 00:00:36,828 Zdradzasz swoje ideały, Maggie. 14 00:00:36,911 --> 00:00:41,583 To nie ja rzucam bezzasadne oskarżenia, by podtrzymać skazaną na porażkę sprawę. 15 00:00:41,666 --> 00:00:44,335 Legal miał zawał. Nie żyje, Mickey. 16 00:00:44,419 --> 00:00:45,712 Pryskamy. 17 00:00:45,795 --> 00:00:49,841 Nieważne, co zrobiłem. Nie myślałem o konsekwencjach. 18 00:00:49,924 --> 00:00:52,135 Straciliśmy kluczowego świadka. 19 00:00:52,218 --> 00:00:53,136 Jeanine, 20 00:00:53,219 --> 00:00:54,554 Gazarian nie żyje. 21 00:00:54,637 --> 00:00:56,014 Musimy ruszać. 22 00:00:56,097 --> 00:01:00,185 Uważamy, że Sam Scales wraz z Alexem Gazarianem oszukiwali rząd. 23 00:01:00,268 --> 00:01:03,438 Potwierdzą to agenci Ruth i Vasquez. 24 00:01:03,521 --> 00:01:04,731 Łatwo ich namierzymy. 25 00:01:04,814 --> 00:01:07,358 Agentka Ruth była w sądzie. 26 00:01:07,442 --> 00:01:09,027 Była tu dziś? 27 00:01:09,110 --> 00:01:11,446 W ciągu godziny wydam nakaz doprowadzenia. 28 00:01:11,529 --> 00:01:13,907 Dokąd mnie zabierasz? Hej! 29 00:01:16,034 --> 00:01:17,118 Hej! 30 00:01:38,681 --> 00:01:41,601 To dlatego, że ujawniłem, że mnie podsłuchiwaliście? 31 00:01:42,227 --> 00:01:43,645 Nie możesz tego zrobić! 32 00:01:48,399 --> 00:01:50,068 Dokąd jedziemy? 33 00:01:50,151 --> 00:01:51,945 Wyluzuj. 34 00:01:53,738 --> 00:01:54,697 BRAK POŁĄCZENIA 35 00:02:19,973 --> 00:02:20,807 Wysiadaj. 36 00:02:24,185 --> 00:02:25,103 Idź tam. 37 00:03:01,264 --> 00:03:05,685 PRAWNIK Z LINCOLNA 38 00:03:07,687 --> 00:03:08,688 Kto tam jest? 39 00:03:12,901 --> 00:03:15,278 Panie Haller. Dzięki za spotkanie. 40 00:03:16,029 --> 00:03:18,072 Nie miałem wyboru. 41 00:03:18,156 --> 00:03:20,033 Proszę wybaczyć tę dramaturgię. 42 00:03:20,617 --> 00:03:23,578 Musiałam zdążyć, nim powiedziałby pan komuś coś głupiego. 43 00:03:23,661 --> 00:03:26,206 Na przykład, że kierowca mnie porwał? 44 00:03:26,789 --> 00:03:30,001 Wróci pan bezpiecznie do domu. Daję słowo. 45 00:03:30,084 --> 00:03:31,920 To przez nakaz doprowadzenia? 46 00:03:32,629 --> 00:03:35,840 Przepraszam, tylko tak mogłem was ściągnąć do sądu. 47 00:03:35,924 --> 00:03:38,051 Chyba pan nie rozumie, panie Haller. 48 00:03:38,134 --> 00:03:40,970 Nie przyjdę do sądu, Agent Vasquez też nie. 49 00:03:41,054 --> 00:03:43,139 Sędzia ma inne zdanie. 50 00:03:45,558 --> 00:03:50,146 Ktoś ważny z Biura pogada z kimś z biura prokuratora stanowego. 51 00:03:50,230 --> 00:03:51,648 Potem ktoś zadzwoni. 52 00:03:51,731 --> 00:03:54,359 Ja tu nie mam nic do gadania. Rozumie pan? 53 00:03:55,109 --> 00:03:59,072 Biuro nie poświęci tak dużego dochodzenia, 54 00:03:59,155 --> 00:04:01,241 by ratować jednego adwokata. 55 00:04:01,824 --> 00:04:04,577 Pozwolicie mi spędzić resztę życia w więzieniu 56 00:04:04,661 --> 00:04:06,871 za zabójstwo, którego nie popełniłem? 57 00:04:06,955 --> 00:04:10,959 Byłoby inaczej, gdyby nie nalegał pan na szybki proces. 58 00:04:11,042 --> 00:04:13,628 Zakończylibyśmy sprawę, pańską by odrzucono. 59 00:04:13,711 --> 00:04:16,673 Przepraszam za korzystanie z konstytucyjnego prawa, 60 00:04:16,756 --> 00:04:19,300 by nie gnić w więzieniu, aż się wyrobicie. 61 00:04:19,384 --> 00:04:21,511 Nic nie wiedziałem o waszej sprawie. 62 00:04:21,594 --> 00:04:22,971 Mam związane ręce. 63 00:04:23,680 --> 00:04:26,015 Przykro mi. Szczerze. 64 00:04:26,724 --> 00:04:27,976 Ale bez obaw. 65 00:04:28,059 --> 00:04:30,770 Gdy zakończymy śledztwo, wszystko naprostujemy. 66 00:04:31,646 --> 00:04:32,689 „Gdy zakończymy”? 67 00:04:33,189 --> 00:04:35,608 Gdy już zostanę skazany za zabójstwo? 68 00:04:35,692 --> 00:04:37,694 Gdy moją reputację trafi szlag? 69 00:04:37,777 --> 00:04:39,946 Gdy odsiedzę rok czy dwa? 70 00:04:40,029 --> 00:04:41,572 Są też plusy. 71 00:04:41,656 --> 00:04:44,826 Kalifornia ma moratorium na wykonywanie kary śmierci. 72 00:04:46,619 --> 00:04:48,913 Pani tak na poważnie. 73 00:04:49,455 --> 00:04:51,916 Myślicie, wszystko wam wolno. 74 00:04:54,836 --> 00:04:58,798 Jeśli mam być przypadkową ofiarą, to proszę powiedzieć w imię czego. 75 00:04:58,881 --> 00:05:00,091 - Nie mogę. - Akurat. 76 00:05:00,174 --> 00:05:02,885 Czemu przysłała mi pani raport z zatrzymania? 77 00:05:02,969 --> 00:05:04,220 Pierwsze słyszę. 78 00:05:04,304 --> 00:05:05,638 Wiem, że to pani. 79 00:05:05,722 --> 00:05:08,308 Groził mi pan postępowaniem dyscyplinarnym. 80 00:05:08,391 --> 00:05:11,060 - Pamięta pan? - Można to było jakoś załatwić. 81 00:05:11,144 --> 00:05:14,939 Zrobiła to pani, bo wiedziała, że to, co mnie spotkało, nie było fair. 82 00:05:18,359 --> 00:05:22,280 Proszę mi powiedzieć. Co się dzieje? 83 00:05:26,534 --> 00:05:27,744 „Wykrwawianie potwora”. 84 00:05:27,827 --> 00:05:30,788 To nie pojedynczy numer. To się dzieje w całym kraju. 85 00:05:30,872 --> 00:05:34,000 Wiemy już o kilkunastu rafineriach. 86 00:05:34,584 --> 00:05:36,294 W tym Biogreen? 87 00:05:36,794 --> 00:05:40,089 Sęk w tym, że metody są różne, 88 00:05:40,173 --> 00:05:42,425 ale sprowadzają się do tego samego. 89 00:05:43,676 --> 00:05:46,512 Jest tak, jak zeznał wasz ekspert z EPA. 90 00:05:46,596 --> 00:05:50,683 Ciężarówka wyjeżdża z rafinerii z biopaliwem. 91 00:05:55,313 --> 00:05:56,522 Nara. 92 00:05:56,606 --> 00:06:00,276 Ta sama ciężarówka wraca później z surowcem. 93 00:06:00,360 --> 00:06:02,320 Kursuje tak wiele razy dziennie. 94 00:06:02,987 --> 00:06:06,366 Ale zawartość beczek się nie zmienia. 95 00:06:06,449 --> 00:06:09,535 Wożą ten sam tłuszcz 96 00:06:09,619 --> 00:06:11,245 i zmieniają etykiet. 97 00:06:13,706 --> 00:06:16,834 Za każdym razem rachunek dostaje rząd. 98 00:06:20,546 --> 00:06:23,132 Przekręt robią ci sami gracze. 99 00:06:23,633 --> 00:06:26,636 Czołówka amerykańskiej zorganizowanej przestępczości 100 00:06:26,719 --> 00:06:27,970 zarabia miliony. 101 00:06:29,472 --> 00:06:30,973 Wtedy pojawił się Sam. 102 00:06:31,974 --> 00:06:33,810 Potrzebowaliśmy kogoś wewnątrz. 103 00:06:34,435 --> 00:06:37,063 Najlepiej notowanego, skorego do współpracy. 104 00:06:37,146 --> 00:06:39,649 Nie mogliście zostawić śladów. 105 00:06:39,732 --> 00:06:42,819 To dlatego zabraliście z kostnicy portfel Sama. 106 00:06:42,902 --> 00:06:47,240 By nikt nie powiązał go z Biogreen i nie ujawnił waszego dochodzenia. 107 00:06:47,323 --> 00:06:49,826 Sam miał doprowadzić was do Gazariana. 108 00:06:49,909 --> 00:06:52,954 A Gazarian miał wam dać kolejnych graczy. 109 00:06:53,037 --> 00:06:54,372 Tyle że obaj nie żyją. 110 00:06:54,455 --> 00:06:58,835 Tym bardziej nie możemy narażać śledztwa. 111 00:06:58,918 --> 00:07:00,628 Proszę to powiedzieć Samowi. 112 00:07:00,711 --> 00:07:02,755 Sama spotkało coś niefortunnego. 113 00:07:02,839 --> 00:07:05,049 Niefortunnego. Można to ująć i tak. 114 00:07:05,883 --> 00:07:08,219 On nie żyje. To wasza wina. 115 00:07:08,302 --> 00:07:10,221 - Jak to? - Litości. 116 00:07:10,304 --> 00:07:12,473 Gazarian odkrył, że Sam donosił. 117 00:07:12,557 --> 00:07:13,766 Dlatego go załatwił. 118 00:07:15,143 --> 00:07:18,396 To wiarygodna teoria, ale nie tak było. 119 00:07:18,479 --> 00:07:21,065 To jak było? Czemu Gazarian zabił Sama? 120 00:07:22,191 --> 00:07:23,025 Ponieważ… 121 00:07:23,109 --> 00:07:27,697 Sam okradał Alexa. Dlatego Alex kazał go zabić. 122 00:07:27,780 --> 00:07:31,117 Alex nic nie wiedział o FBI. 123 00:07:31,200 --> 00:07:34,787 Jezu, zabiłby Sama wcześniej. 124 00:07:35,413 --> 00:07:38,583 I… ja jestem następna. 125 00:07:38,666 --> 00:07:42,920 Mam ekipę, która cię ochroni, ale kto wie? 126 00:07:43,004 --> 00:07:46,257 Może Ormianie nie będą cię szukać. 127 00:07:46,340 --> 00:07:49,719 Poważnie? Zabili członka własnej rodziny. 128 00:07:49,802 --> 00:07:52,138 Nawet nie mrugną, zanim mnie załatwią. 129 00:07:52,221 --> 00:07:55,057 Jeanine, mogę zapewnić ci ochronę, 130 00:07:55,141 --> 00:07:57,185 ale najpierw chcę poznać prawdę. 131 00:07:57,768 --> 00:08:01,105 Muszę wiedzieć wszystko, co wiesz. Wszystko. 132 00:08:01,189 --> 00:08:03,524 I musisz być szczera. Rozumiesz? 133 00:08:03,608 --> 00:08:05,735 Byłaś świadkiem zabójstwa Sama? 134 00:08:05,818 --> 00:08:07,778 Nie. Nic z tych rzeczy. 135 00:08:07,862 --> 00:08:12,742 Alex trzymał mnie z dala od paskudnych rzeczy, ale… 136 00:08:13,618 --> 00:08:15,495 Wiem o Biogreen. 137 00:08:15,578 --> 00:08:18,915 Firmowałam to nazwiskiem, by ślad nie prowadził do niego. 138 00:08:18,998 --> 00:08:22,251 Jak Sam wplątał się z Biogreen? 139 00:08:22,960 --> 00:08:24,754 Alex się wnerwiał, 140 00:08:24,837 --> 00:08:27,006 gdy ktoś go oszukiwał. 141 00:08:27,089 --> 00:08:29,759 Ale umiał dostrzec dobrą robotą w tej materii. 142 00:08:30,426 --> 00:08:34,514 Sam kiedyś wrobił go z galerią sztuki. 143 00:08:36,015 --> 00:08:40,019 Tak. Wiemy o tym incydencie. 144 00:08:41,562 --> 00:08:42,396 Cóż… 145 00:08:43,523 --> 00:08:48,069 Alex był pod wrażeniem wbrew sobie. Znaleźli nić porozumienia. 146 00:08:49,195 --> 00:08:51,739 Sam miał wiele talentów. 147 00:08:52,490 --> 00:08:56,536 Alex uznał, że przydadzą się przy działaniach w Biogreen. 148 00:08:56,619 --> 00:08:59,205 TYGODNIOWA LICZBA BECZEK: 8000 149 00:08:59,288 --> 00:09:01,374 Działania w Biogreen, 150 00:09:01,457 --> 00:09:04,335 czyli oszustwo, którego się dopuścili? 151 00:09:04,418 --> 00:09:07,797 Tak. Sam położył podwaliny. 152 00:09:07,880 --> 00:09:11,759 Wyrobił nawet prawo jazdy na ciężarówkę i się udało. 153 00:09:11,842 --> 00:09:13,427 Pieniądze płynęły, 154 00:09:13,511 --> 00:09:17,098 rodzina Alexa była szczęśliwa, Alex też był szczęśliwy. 155 00:09:17,181 --> 00:09:21,060 Zgaduję, że do czasu, aż zauważył, że brakuje części pieniędzy? 156 00:09:22,603 --> 00:09:26,941 Alex nie mógł zrozumieć, dlaczego rachunki się nie zgadzały. 157 00:09:29,402 --> 00:09:33,322 Potem odkrył, że Sam założył podstawioną spółkę 158 00:09:33,406 --> 00:09:35,491 i kierował do niej część subsydiów, 159 00:09:35,575 --> 00:09:37,994 które miały trafić do rodziny Alexa. 160 00:09:38,077 --> 00:09:39,870 Sam oszukiwał oszustów. 161 00:09:39,954 --> 00:09:42,665 Typowy Sam. Nie mógł się powstrzymać. 162 00:09:42,748 --> 00:09:43,749 Cóż. 163 00:09:43,833 --> 00:09:45,376 Alex też nie. 164 00:09:45,459 --> 00:09:47,753 I jesteś tego pewna? 165 00:09:47,837 --> 00:09:52,258 Kiedy zaczęliśmy uciekać, zmusiłam go, by powiedział mi prawdę. 166 00:09:52,341 --> 00:09:55,428 Powiedziałam, że nigdzie z nim nie pojadę, 167 00:09:55,511 --> 00:09:57,847 jeśli mi dokładnie nie wytłumaczy, 168 00:09:57,930 --> 00:09:59,056 co się dzieje. 169 00:09:59,140 --> 00:10:00,933 I co powiedział? 170 00:10:01,017 --> 00:10:02,268 Gdy dowiedział się, 171 00:10:02,351 --> 00:10:04,854 że Sam go oszukiwał, wściekł się. 172 00:10:04,937 --> 00:10:05,813 Hej. 173 00:10:06,439 --> 00:10:08,691 - Jakiś problem? - Można tak powiedzieć. 174 00:10:09,567 --> 00:10:11,277 Daj spokój, Alex. 175 00:10:11,360 --> 00:10:13,362 O cokolwiek chodzi, dogadamy się. 176 00:10:13,446 --> 00:10:15,323 Mam… Boże! 177 00:10:16,240 --> 00:10:18,618 Spokojnie. Dobrze. 178 00:10:24,874 --> 00:10:28,044 Jak Sam wylądował w bagażniku wozu Mickeya Hallera? 179 00:10:28,127 --> 00:10:30,463 Alex nienawidził Hallera, 180 00:10:30,546 --> 00:10:32,840 bo przez niego musiał odmówić zeznań 181 00:10:32,923 --> 00:10:34,592 na procesie szefowej kuchni. 182 00:10:34,675 --> 00:10:37,094 Stracił kontrakt na igrzyska. 183 00:10:37,178 --> 00:10:39,096 Musiał sprzedać firmę budowlaną. 184 00:10:39,180 --> 00:10:42,475 Inaczej w ogóle nie zająłby się Biogreen. 185 00:10:42,558 --> 00:10:44,852 Obwinienie Mickeya za zabicie Sama 186 00:10:44,935 --> 00:10:47,188 rozwiązało wszystkiego jego problemy. 187 00:10:48,105 --> 00:10:48,939 Tak. 188 00:10:49,482 --> 00:10:50,858 Coś w ten deseń. 189 00:10:50,941 --> 00:10:55,321 Ale jego rodzinie nie spodobał się związany z tym rozgłos. 190 00:10:55,404 --> 00:10:57,365 Postanowili przypalić tę ranę. 191 00:10:59,158 --> 00:11:01,077 Głupek zawsze szedł na żywioł. 192 00:11:04,705 --> 00:11:06,207 Nie sądził, że… 193 00:11:07,583 --> 00:11:09,960 jego rodzina zwróci się przeciwko niemu. 194 00:11:10,503 --> 00:11:12,129 Pieprzony idiota. 195 00:11:23,391 --> 00:11:24,892 NIEODEBRANE 196 00:11:29,480 --> 00:11:30,439 Przepraszam. 197 00:11:33,484 --> 00:11:35,695 - Mickey, gdzie byłeś? - To długa historia. 198 00:11:35,778 --> 00:11:37,863 Agentka Ruth chciała się spotkać. 199 00:11:37,947 --> 00:11:39,281 Jesteś jeszcze w domu? 200 00:11:39,365 --> 00:11:40,366 Nie. 201 00:11:40,908 --> 00:11:41,784 Dzwonił Cisco. 202 00:11:41,867 --> 00:11:46,288 Jestem w hrabstwie Orange z nim i Jeanine Ferrigno. 203 00:11:46,372 --> 00:11:49,500 Oby nam pomogła, bo agentka Ruth wyraziła się jasno. 204 00:11:49,583 --> 00:11:51,252 FBI nie zjawi się w sądzie. 205 00:11:51,335 --> 00:11:53,504 Tak. Powiedziała mi wszystko. 206 00:11:53,587 --> 00:11:54,839 Według niej 207 00:11:54,922 --> 00:11:58,134 Gazarian nie miał pojęcia, że Sam był informatorem FBI. 208 00:11:58,217 --> 00:11:59,343 Też tak słyszałem. 209 00:11:59,427 --> 00:12:02,138 Zabili go, bo ich okradał. 210 00:12:02,638 --> 00:12:05,933 Legal miał rację. Złodzieje nie mają honoru. 211 00:12:06,684 --> 00:12:09,937 Nieważne. Liczy się tylko, żeby Jeanine zeznawała. 212 00:12:10,020 --> 00:12:12,773 Tylko ona może obarczyć Gazariana. 213 00:12:13,899 --> 00:12:15,025 Daj mi chwilę. 214 00:12:18,404 --> 00:12:19,947 Nie będzie zeznawać. 215 00:12:20,030 --> 00:12:21,991 Wezwiemy ją, jeśli będzie trzeba. 216 00:12:22,074 --> 00:12:24,160 Będzie kłamać, że nic nie wie. 217 00:12:24,243 --> 00:12:26,078 Albo odmówi zeznań. 218 00:12:26,162 --> 00:12:28,914 Ucieka przed zabójcami jej faceta, 219 00:12:28,998 --> 00:12:31,292 myślisz, że w sądzie zacznie sypać? 220 00:12:31,375 --> 00:12:33,169 Załatwisz jej ochronę? 221 00:12:33,252 --> 00:12:35,463 Powiedziałam jej, że spróbuję, ale… 222 00:12:35,963 --> 00:12:37,965 jako adwokatka? Jak? 223 00:12:38,048 --> 00:12:40,551 Prędzej jako prokuratorka, ale… 224 00:12:41,218 --> 00:12:43,179 Dana Berg na to nie pójdzie. 225 00:12:43,262 --> 00:12:45,347 Federalni też nie. Nie chcą zeznań. 226 00:12:45,431 --> 00:12:47,516 Chronią swoje dochodzenie. 227 00:12:47,600 --> 00:12:49,059 Mnie nie pomogą. 228 00:12:53,397 --> 00:12:54,815 Chyba że ich zmusimy. 229 00:12:55,399 --> 00:12:57,735 - Jak? - To moje zmartwienie. 230 00:12:57,818 --> 00:12:59,278 Zaczekaj. Oddzwonię. 231 00:13:11,707 --> 00:13:12,625 NUMER NIEZNANY 232 00:13:13,876 --> 00:13:15,461 Halo? Kto mówi? 233 00:13:15,544 --> 00:13:16,670 Agentka Dawn Ruth? 234 00:13:16,754 --> 00:13:19,256 Tak. Zapytam jeszcze raz, kto mówi? 235 00:13:19,340 --> 00:13:22,885 Mam wiadomość od Mickeya Hallera. Proszę wyjrzeć przez okno. 236 00:13:30,726 --> 00:13:33,020 - Witam, pani Crane. - Mickey miał rację. 237 00:13:33,103 --> 00:13:34,313 Z czym? 238 00:13:34,396 --> 00:13:37,608 Juan naprawdę sprzedaje najlepsze lody. 239 00:13:38,317 --> 00:13:39,276 Czego pani chce? 240 00:13:39,360 --> 00:13:41,487 Liczy się to, że pani chce 241 00:13:41,570 --> 00:13:44,281 chronić dochodzenie w sprawie Biogreen. 242 00:13:44,365 --> 00:13:48,702 I chce znaleźć kogoś, kto powiąże firmę z Alexem Gazarianem. 243 00:13:50,037 --> 00:13:52,665 Po cichu lub w sądzie. 244 00:13:57,127 --> 00:13:59,046 Jeśli chodzi o Jeanine Ferrigno, 245 00:13:59,129 --> 00:14:00,965 dobrze, że pani przyszła. 246 00:14:01,048 --> 00:14:03,217 Na pewno wie pani, 247 00:14:03,300 --> 00:14:05,886 że pani Ferrigno jest powiązana 248 00:14:05,970 --> 00:14:07,930 z trwającym śledztwem federalnym. 249 00:14:08,013 --> 00:14:10,850 Wszyscy zyskają, 250 00:14:10,933 --> 00:14:13,853 jeśli doprowadzi ją pani do naszej poczekalni. 251 00:14:13,936 --> 00:14:16,605 Ja na tym nie zyskam, Mickey też nie. 252 00:14:16,689 --> 00:14:19,608 Myśli pani, że pomaga Hallerowi, ale tak nie jest. 253 00:14:19,692 --> 00:14:21,777 Wiem, kto mu nie pomaga. 254 00:14:21,861 --> 00:14:23,112 FBI. 255 00:14:23,195 --> 00:14:28,075 A skoro tak, nie ma wyboru i musi wezwać panią Ferrigno na świadka, 256 00:14:28,158 --> 00:14:31,203 żeby zeznała absolutnie wszystko, co wie. 257 00:14:31,287 --> 00:14:32,955 Proszę przynieść popcorn. 258 00:14:34,623 --> 00:14:35,624 Pani Crane. 259 00:14:36,375 --> 00:14:37,251 Pani Crane. 260 00:14:58,188 --> 00:14:59,481 Proszę wstać. 261 00:15:03,819 --> 00:15:05,154 Proszę usiąść. 262 00:15:10,534 --> 00:15:13,495 Czy obrona chce wezwać jeszcze kogoś? 263 00:15:15,414 --> 00:15:17,625 Tak, Wysoki Sądzie. 264 00:15:17,708 --> 00:15:20,961 Sąd pozwoli mi się namyślić. 265 00:15:26,425 --> 00:15:27,301 Dziękuję. 266 00:15:51,575 --> 00:15:52,701 Panie Haller? 267 00:15:53,369 --> 00:15:54,411 Jeszcze dzisiaj? 268 00:15:57,456 --> 00:15:58,874 Dziękuję, Wysoki Sądzie. 269 00:15:59,583 --> 00:16:01,335 Obrona wzywa… 270 00:16:04,463 --> 00:16:05,464 Obrona… 271 00:16:07,299 --> 00:16:08,968 Obrona wzywa… 272 00:16:15,724 --> 00:16:16,767 Wzywa… 273 00:16:25,109 --> 00:16:26,610 Chwileczkę, panie Haller. 274 00:16:26,694 --> 00:16:27,611 Oczywiście. 275 00:16:44,920 --> 00:16:48,257 Przepraszam przysięgłych 276 00:16:48,757 --> 00:16:50,676 za niefortunne opóźnienie, 277 00:16:50,759 --> 00:16:53,137 ale sąd musi zrobić krótką przerwę. 278 00:16:55,055 --> 00:16:57,516 Strony zapraszam do siebie. 279 00:17:04,732 --> 00:17:06,316 Pani Berg, pani McPherson. 280 00:17:06,400 --> 00:17:09,278 Znają panie prokuratora okręgowego Suareza. 281 00:17:09,778 --> 00:17:12,072 Zakładam, że pan też, panie Haller. 282 00:17:13,198 --> 00:17:14,283 Poznaliśmy się. 283 00:17:14,867 --> 00:17:17,953 Mogę spytać, o co tu chodzi, Adamie? 284 00:17:22,750 --> 00:17:25,044 Zakładam, że państwo są z FBI. 285 00:17:25,127 --> 00:17:27,671 Tak, Wysoki Sądzie. Dziękujemy za spotkanie. 286 00:17:27,755 --> 00:17:31,425 Stephen Tremblay. Przełożony biura w Los Angeles. 287 00:17:31,508 --> 00:17:34,219 A to moja koleżanka, agentka Dawn Ruth. 288 00:17:34,303 --> 00:17:37,639 Chyba ktoś trafił w czuły punkt. 289 00:17:37,723 --> 00:17:40,809 Dowiedzieliśmy się, że obrona w tym procesie 290 00:17:40,893 --> 00:17:44,021 chce wezwać na świadka Jeanine Ferrigno. 291 00:17:44,104 --> 00:17:46,774 Informacje, które pani Ferrigno może wyjawić, 292 00:17:46,857 --> 00:17:51,987 są poufne i dotyczą trwającego śledztwa federalnego. 293 00:17:52,071 --> 00:17:54,782 Byłoby ono narażone na szwank 294 00:17:54,865 --> 00:17:56,658 po ujawnieniu tych informacji. 295 00:17:56,742 --> 00:17:58,327 Gdy się dowiedziałem, 296 00:17:58,410 --> 00:18:01,121 skonsultowałem się z prokuratorem Suarezem. 297 00:18:01,205 --> 00:18:05,626 Zgodził się, że pani Ferrigno nie może teraz zeznawać. 298 00:18:05,709 --> 00:18:08,087 Uważamy, że życie pani Ferrigno 299 00:18:08,170 --> 00:18:11,590 jest zagrożone przez posiadane przez nią informacje. 300 00:18:11,673 --> 00:18:13,133 Mamy tu szeryfów 301 00:18:13,217 --> 00:18:15,719 gotowych objąć ją ochroną. 302 00:18:17,846 --> 00:18:20,307 To bardzo ciekawe, 303 00:18:20,390 --> 00:18:23,894 ale wygląda na to, że FBI ma mały problem. 304 00:18:24,520 --> 00:18:28,315 Pan Suarez nie decyduje, kto będzie zeznawał w moim sądzie. 305 00:18:28,941 --> 00:18:29,900 Ja decyduję. 306 00:18:32,444 --> 00:18:34,238 To prawda, Wysoki Sądzie. 307 00:18:35,114 --> 00:18:38,325 Mogę natomiast zaproponować rozwiązanie tej sprawy, 308 00:18:38,909 --> 00:18:42,329 które powinno sprawić, że zeznania pani Ferrigno 309 00:18:42,412 --> 00:18:43,539 nie będą konieczne. 310 00:18:43,622 --> 00:18:45,707 Jakie to rozwiązanie? 311 00:18:45,791 --> 00:18:48,961 Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, 312 00:18:49,044 --> 00:18:52,089 jesteśmy gotowi wycofać zarzuty wobec pana Hallera. 313 00:18:52,172 --> 00:18:53,173 Że co? 314 00:18:53,257 --> 00:18:57,010 O ile jest skłonny pójść na ugodę. 315 00:18:57,094 --> 00:18:58,762 Chyba, kurwa, kpisz! 316 00:18:58,846 --> 00:19:01,557 Pani Berg, ostatnie ostrzeżenie. 317 00:19:01,640 --> 00:19:03,016 Jaką ugodę? 318 00:19:03,100 --> 00:19:05,811 Musi pan milczeć i współpracować 319 00:19:05,894 --> 00:19:08,105 do rozstrzygnięcia sprawy federalnej. 320 00:19:08,605 --> 00:19:09,648 Czyli do kiedy? 321 00:19:09,731 --> 00:19:11,441 Nie możemy tego zdradzić. 322 00:19:11,525 --> 00:19:15,487 Gwoli jasności. Mamy przysięgłych, sprawa jest w toku. 323 00:19:15,571 --> 00:19:16,405 Zgadza się. 324 00:19:16,488 --> 00:19:19,324 Zarzuty zostaną oddalone 325 00:19:19,408 --> 00:19:21,994 bez możliwości ponownego wniesienia. 326 00:19:23,162 --> 00:19:25,581 Na jakiej podstawie? 327 00:19:25,664 --> 00:19:27,082 Prokuratura ogłosi, 328 00:19:27,166 --> 00:19:30,210 że zdobyła nowe dowody 329 00:19:30,294 --> 00:19:32,963 podające w wątpliwość zasadność zarzutów. 330 00:19:34,715 --> 00:19:35,966 To się często zdarza. 331 00:19:36,049 --> 00:19:39,845 Owszem, w sprawach, o które nikt nie dba. 332 00:19:39,928 --> 00:19:42,556 Wycofacie zarzuty, ale nie mogę podać powodu? 333 00:19:42,639 --> 00:19:44,391 Nikt nie przedstawi dowodów, 334 00:19:44,474 --> 00:19:47,853 że niesłusznie mnie oskarżono, nikt mnie nie przeprosi. 335 00:19:49,771 --> 00:19:50,772 O tym mówię. 336 00:19:50,856 --> 00:19:53,483 Pana podwładna nadal wierzy, że jestem winny. 337 00:19:53,567 --> 00:19:55,527 - Bo to oczywiste… - Dana. 338 00:20:07,456 --> 00:20:08,582 Wiecie co? 339 00:20:11,376 --> 00:20:12,586 Dziękuję, postoję. 340 00:20:14,504 --> 00:20:17,549 Zaryzykuje pan werdykt przysięgłych? 341 00:20:18,383 --> 00:20:22,596 Jeśli ugoda ma znaczyć, że ta sprawa będzie mi ciążyć, to tak. 342 00:20:22,679 --> 00:20:24,598 Niech przysięgli zdecydują. 343 00:20:24,681 --> 00:20:26,183 A gdy mnie uniewinnią, 344 00:20:26,266 --> 00:20:28,560 może zrozumiesz, że się pomyliłaś. 345 00:20:28,644 --> 00:20:30,562 Przysięgli ciągle się mylą. 346 00:20:30,646 --> 00:20:33,857 Mogę też ogłosić światu, że wrobiono mnie pod nosem FBI, 347 00:20:33,941 --> 00:20:38,278 a prokuratura na to przystała. 348 00:20:41,907 --> 00:20:44,660 Tak. Wolę tę wersję. 349 00:20:49,957 --> 00:20:51,083 Czego pan chce? 350 00:20:52,209 --> 00:20:54,795 Tego samego, czego chciałem od początku. 351 00:20:54,878 --> 00:20:57,631 Chcę odzyskać reputację. 352 00:20:58,590 --> 00:21:00,592 I potwierdzenie niewinności. 353 00:21:00,676 --> 00:21:03,512 Jak mamy to zrobić? 354 00:21:09,434 --> 00:21:10,394 Chcę… 355 00:21:10,978 --> 00:21:13,021 publicznego oświadczenia, 356 00:21:13,105 --> 00:21:16,191 które całkowicie oczyszcza mnie z wszelkich zarzutów. 357 00:21:17,109 --> 00:21:18,777 Ona je wygłosi. 358 00:21:18,860 --> 00:21:19,778 Idź do diabła. 359 00:21:19,861 --> 00:21:22,656 To ona od czterech miesięcy nazywa mnie zabójcą. 360 00:21:22,739 --> 00:21:24,783 To ją musi usłyszeć świat. 361 00:21:36,086 --> 00:21:40,299 Powiedzmy, teoretycznie, że się zgodzimy. 362 00:21:40,882 --> 00:21:42,092 Coś jeszcze? 363 00:21:43,343 --> 00:21:46,805 Tak. Funkcjonariusz Roy Collins. 364 00:21:46,888 --> 00:21:49,433 Wszyscy wiedzą, że na mnie wtedy czekał. 365 00:21:49,516 --> 00:21:51,768 Zostałem wrobiony, trafiłem pod klucz, 366 00:21:51,852 --> 00:21:54,771 prawie zginąłem, mieszano mnie z błotem. 367 00:21:54,855 --> 00:21:56,440 Nie kontroluję policji. 368 00:21:56,523 --> 00:21:58,400 Ma pan wydział do takich spraw. 369 00:21:58,483 --> 00:22:00,819 To ma być dogłębnie zbadane. 370 00:22:03,030 --> 00:22:03,864 Dobrze. 371 00:22:04,948 --> 00:22:06,491 Zbadamy sprawę. 372 00:22:07,034 --> 00:22:08,577 W dobrej wierze. 373 00:22:09,161 --> 00:22:10,454 Daję słowo. 374 00:22:22,466 --> 00:22:23,633 Dobrze. 375 00:22:24,217 --> 00:22:26,011 Obrona przyjmuje ofertę. 376 00:22:34,561 --> 00:22:37,314 Tego jeszcze nie grali. 377 00:22:39,524 --> 00:22:40,525 Panie Haller. 378 00:22:41,902 --> 00:22:42,944 Jest… 379 00:22:45,489 --> 00:22:48,367 mi naprawdę przykro, że pan przez to przechodził. 380 00:22:48,992 --> 00:22:53,163 Czekam oczywiście na dokumenty z prokuratury… 381 00:22:54,915 --> 00:22:56,249 ale jest pan wolny. 382 00:22:57,501 --> 00:23:00,420 Mam nadzieję, że następnym razem w sądzie… 383 00:23:01,671 --> 00:23:03,507 wystąpi pan tylko jako adwokat. 384 00:23:06,134 --> 00:23:07,552 Dziękuję, Wysoki Sądzie. 385 00:23:38,417 --> 00:23:40,585 Wiem. Mogłem… 386 00:23:41,086 --> 00:23:43,130 Hej. 387 00:23:44,339 --> 00:23:45,382 Już dobrze. 388 00:23:47,217 --> 00:23:48,385 Już dobrze. 389 00:23:52,514 --> 00:23:54,224 To koniec, Mickey. 390 00:23:55,684 --> 00:23:56,726 Wygraliśmy. 391 00:23:59,688 --> 00:24:00,564 Tak. 392 00:24:03,692 --> 00:24:04,693 Wygraliśmy. 393 00:24:06,361 --> 00:24:07,279 Hej. 394 00:24:09,739 --> 00:24:10,699 Już dobrze. 395 00:24:48,069 --> 00:24:48,987 Haller. 396 00:24:50,197 --> 00:24:52,866 Gdzie Jeanine Ferrigno? Musimy ją ochronić. 397 00:24:55,285 --> 00:24:56,745 Chyba w San Clemente. 398 00:24:57,954 --> 00:24:59,623 San Clemente. 399 00:24:59,706 --> 00:25:02,709 Chciałeś ją przesłuchać. 400 00:25:03,752 --> 00:25:05,587 No. Co do tego… 401 00:25:06,171 --> 00:25:08,840 Wiem, kto nie pomaga panu Hallerowi. FBI. 402 00:25:08,924 --> 00:25:13,428 A skoro tak, nie ma wyboru i musi wezwać panią Ferrigno na świadka, 403 00:25:13,512 --> 00:25:16,515 żeby zeznała absolutnie wszystko, co wie. 404 00:25:16,598 --> 00:25:18,642 Proszę przynieść popcorn. 405 00:25:20,435 --> 00:25:21,853 Szybko, nie oglądaj się. 406 00:25:22,729 --> 00:25:25,649 - Udało się? - Oby, inaczej Mickey wróci za kraty. 407 00:25:25,732 --> 00:25:28,443 Jesteście bardzo kreatywni. 408 00:25:28,527 --> 00:25:29,861 Macie jakiś etat? 409 00:25:32,781 --> 00:25:35,033 Bez obaw. Jest z nią mój śledczy. 410 00:25:35,534 --> 00:25:36,785 Nic jej nie grozi. 411 00:25:38,411 --> 00:25:40,664 Cześć, Mick. Jak poszło? 412 00:25:40,747 --> 00:25:42,374 Jak w zegarku. Gotowa? 413 00:25:42,457 --> 00:25:44,084 Bardziej nie będzie. 414 00:25:44,167 --> 00:25:46,795 Czekajcie. Kawaleria jest w drodze. 415 00:25:48,630 --> 00:25:49,548 Okej. 416 00:25:50,549 --> 00:25:52,592 Wysłali po ciebie szeryfów. 417 00:25:52,676 --> 00:25:54,344 Gdzie mnie umieszczą? 418 00:25:54,427 --> 00:25:56,429 Nie wiem. W Albuquerque? 419 00:25:57,264 --> 00:25:58,598 Albuquerque? 420 00:26:00,100 --> 00:26:02,185 Jest pod tym adresem. 421 00:26:05,313 --> 00:26:06,231 Pieprzony Haller. 422 00:26:27,627 --> 00:26:28,753 Pyszności. 423 00:26:28,837 --> 00:26:30,880 - Dziękuję, Eleno. - Tak. 424 00:26:30,964 --> 00:26:33,550 Dziękujemy za pyszny posiłek, mamo. 425 00:26:33,633 --> 00:26:36,428 Nie ma za co. Wiem, jak uwielbiasz moje pozole. 426 00:26:36,511 --> 00:26:38,513 Widziałam, jak wnosisz zamówienie. 427 00:26:38,597 --> 00:26:41,725 Hayley, nie wiem, o czym mówisz. 428 00:26:41,808 --> 00:26:42,684 No dobrze. 429 00:26:42,767 --> 00:26:45,270 Nagotowałaś się w Meksyku, musisz odpocząć. 430 00:26:45,353 --> 00:26:47,397 Okazuje się, 431 00:26:47,480 --> 00:26:51,526 że w Los Angeles mają dobre meksykańskie żarcie. 432 00:26:52,193 --> 00:26:53,528 Nie tak dobre jak twoje. 433 00:26:53,612 --> 00:26:56,072 Masz rację, synku. 434 00:26:56,156 --> 00:26:58,450 - Pomogę z naczyniami. - Dziękuję. 435 00:27:08,460 --> 00:27:11,755 Czas na nas, korki będą mniejsze. 436 00:27:12,464 --> 00:27:13,381 Tak. 437 00:27:18,595 --> 00:27:20,096 Dziękuję za wszystko. 438 00:27:20,180 --> 00:27:22,098 Nie musisz mi dziękować. 439 00:27:22,182 --> 00:27:23,933 Muszę. 440 00:27:24,017 --> 00:27:26,811 Odłożyłaś dla mnie na bok tak wiele. 441 00:27:26,895 --> 00:27:29,272 Pracę, dom w San Diego. 442 00:27:31,066 --> 00:27:33,318 - Jacka. - Wszystko na mnie czeka. 443 00:27:34,903 --> 00:27:36,321 Chyba. 444 00:27:37,322 --> 00:27:40,325 Nie wiem, jak ci się odwdzięczę. 445 00:27:40,408 --> 00:27:43,119 Na początek nie daj się znów wrobić w zabójstwo. 446 00:27:44,496 --> 00:27:45,455 Postaram się. 447 00:27:46,915 --> 00:27:50,877 Ale serio, gdyby sytuacja się odwróciła, zrobiłbyś to samo dla mnie. 448 00:27:52,962 --> 00:27:54,255 Nie inaczej. 449 00:27:55,298 --> 00:27:57,509 Choć wiemy, że do tego nie dojdzie. 450 00:27:57,592 --> 00:27:59,761 Zwykle działam 451 00:27:59,844 --> 00:28:03,098 w bardziej konwencjonalny sposób niż ty. 452 00:28:03,181 --> 00:28:04,849 Tylko trochę. 453 00:28:06,059 --> 00:28:07,143 Myślę, 454 00:28:07,227 --> 00:28:10,021 że największa nauka z tego wszystkiego to… 455 00:28:10,105 --> 00:28:11,815 że wielu uważa mnie za dupka. 456 00:28:12,565 --> 00:28:13,942 Dopiero to zauważyłeś? 457 00:28:15,402 --> 00:28:17,529 Stało się to boleśnie oczywiste. 458 00:28:25,286 --> 00:28:26,204 Przytul się. 459 00:28:35,130 --> 00:28:37,465 Szkoda, że nie możesz zostać dłużej. 460 00:28:40,260 --> 00:28:41,302 Wiem. 461 00:28:46,725 --> 00:28:49,644 Cieszę się, że ten koszmar się skończył. 462 00:28:50,186 --> 00:28:51,646 Dla nas wszystkich. 463 00:28:54,482 --> 00:28:56,985 Czas, żebym wróciła do swojego życia. 464 00:29:01,322 --> 00:29:03,199 Zawsze jestem pod telefonem, 465 00:29:03,283 --> 00:29:06,119 a Hayley tu wróci, zanim się obejrzysz. 466 00:29:08,663 --> 00:29:10,248 Nie pakuj się w kłopoty. 467 00:29:12,667 --> 00:29:13,752 Nie obiecuję. 468 00:29:17,464 --> 00:29:18,757 Hayley, jedziemy. 469 00:29:54,042 --> 00:29:56,920 Mamo, jesteś szczęśliwa w San Diego? 470 00:29:57,504 --> 00:29:58,338 Słucham? 471 00:29:59,172 --> 00:30:00,340 Czemu pytasz? 472 00:30:00,423 --> 00:30:04,260 Za rok idę na studia, chyba możemy pogadać. 473 00:30:07,388 --> 00:30:09,808 Cóż, prawdę powiedziawszy… 474 00:30:10,517 --> 00:30:11,935 brakuje mi LA. 475 00:30:12,477 --> 00:30:15,063 Przyjaciół, dawnych kolegów. 476 00:30:15,855 --> 00:30:16,815 Taty? 477 00:30:16,898 --> 00:30:18,316 Jego też. 478 00:30:19,317 --> 00:30:20,819 Ale muszę wracać do pracy. 479 00:30:21,778 --> 00:30:23,071 A co z Jackiem? 480 00:30:24,280 --> 00:30:25,406 Co z nim? 481 00:30:25,490 --> 00:30:28,201 Nie powiedziałaś, że musisz wracać do Jacka. 482 00:30:30,078 --> 00:30:32,455 Związki na odległość są trudne. 483 00:30:33,206 --> 00:30:35,750 Sytuacja z Jackiem jest… napięta. 484 00:30:37,126 --> 00:30:40,547 Nie zrozum mnie źle. Lubię Jacka, ale może… 485 00:30:42,423 --> 00:30:43,550 - Okej. - Nie wiem. 486 00:30:43,633 --> 00:30:45,969 Nie wiem. Zapomnij. To nie moja sprawa. 487 00:30:46,052 --> 00:30:46,886 No co? 488 00:30:48,471 --> 00:30:51,599 Nie wydajesz się nim mocno zainteresowana. 489 00:30:54,060 --> 00:30:55,144 Okej. 490 00:30:55,645 --> 00:30:59,107 Wydawałaś się smutna, gdy rozstawałaś się z tatą. 491 00:30:59,607 --> 00:31:00,441 Mylę się? 492 00:31:03,862 --> 00:31:05,822 Trochę mi smutno. 493 00:31:06,698 --> 00:31:07,532 Ale… 494 00:31:10,869 --> 00:31:13,454 Widzę was, gdy jesteście razem. 495 00:31:15,206 --> 00:31:16,708 To skomplikowane. 496 00:31:17,458 --> 00:31:20,003 Między nami zawsze tak było. 497 00:31:21,462 --> 00:31:25,508 Ale teraz mieszkam w San Diego, 498 00:31:25,592 --> 00:31:27,427 muszę sobie ułożyć tam życie. 499 00:31:28,845 --> 00:31:30,054 Rozumiesz? 500 00:31:44,027 --> 00:31:47,071 ZABÓJCZA I UROCZA POTRZEBUJESZ PRAWNIKA? DZWOŃ DO LORNY! 501 00:31:47,155 --> 00:31:48,489 Nie, teraz. 502 00:31:48,573 --> 00:31:49,741 - Już? - Boże. 503 00:31:49,824 --> 00:31:50,950 Czekajcie. 504 00:31:52,243 --> 00:31:54,579 - Nie widać mnie. - Już. 505 00:31:54,662 --> 00:31:57,040 - To na nic. - Bilbord jest za duży. 506 00:31:57,123 --> 00:31:59,667 Cisco, masz dłuższe ramię. 507 00:31:59,751 --> 00:32:00,793 Proszę. 508 00:32:00,877 --> 00:32:02,211 - Jest lepiej. - Tak. 509 00:32:02,295 --> 00:32:03,296 Ale teraz… 510 00:32:03,379 --> 00:32:06,215 Głupie to. Może być beze mnie. 511 00:32:06,758 --> 00:32:09,218 Dziękuję, Grace. Wszyscy mówią „queso”! 512 00:32:09,302 --> 00:32:11,220 - Queso! - Queso! 513 00:32:11,304 --> 00:32:14,974 Dobra. Teraz jedno tylko ze mną. 514 00:32:15,558 --> 00:32:17,685 - Tak. - Zmykajcie. 515 00:32:17,769 --> 00:32:18,937 Jestem gotowa. 516 00:32:19,854 --> 00:32:21,189 - Tak. - Dobra. 517 00:32:22,899 --> 00:32:23,775 O to chodzi. 518 00:32:24,609 --> 00:32:25,944 Uroczo. Tak. 519 00:32:28,613 --> 00:32:30,448 Chyba styknie. 520 00:32:30,531 --> 00:32:32,533 Idziemy na tacos. Dołączycie? 521 00:32:32,617 --> 00:32:35,203 Nie, bo pierwszy raz od dawna 522 00:32:35,286 --> 00:32:39,123 mam czas dla męża. Podziękuję. 523 00:32:39,207 --> 00:32:41,709 - Kumam. - Grace, jutro spa? 524 00:32:41,793 --> 00:32:44,504 Tak, wpisałam w kalendarz. 525 00:32:44,587 --> 00:32:45,922 - Świetnie. - Dobra. 526 00:32:47,131 --> 00:32:48,049 Pa. 527 00:32:48,132 --> 00:32:49,092 Nara. 528 00:32:50,885 --> 00:32:51,719 Spa? 529 00:32:51,803 --> 00:32:54,097 Nie miałam wyboru. 530 00:32:54,180 --> 00:32:57,976 Chce mnie przesłuchać. Lepiej mieć to z głowy. 531 00:32:58,059 --> 00:33:01,729 Przynajmniej po zerwaniu tego plastra zażyjesz kąpieli błotnej. 532 00:33:02,230 --> 00:33:03,523 Faktycznie. 533 00:33:03,606 --> 00:33:04,941 Przysmażysz ją? 534 00:33:05,024 --> 00:33:06,859 - Węglami z sauny. - Brawo. 535 00:33:07,986 --> 00:33:09,195 Jestem z ciebie dumny. 536 00:33:10,196 --> 00:33:12,323 Jesteś też bardzo fotogeniczna. 537 00:33:13,032 --> 00:33:14,784 Nie sądzisz, że to przesada? 538 00:33:15,368 --> 00:33:17,495 Już za późno na to pytanie. 539 00:33:17,578 --> 00:33:20,748 Cieszę się, że w końcu 540 00:33:20,832 --> 00:33:23,501 wracamy do normalności. 541 00:33:23,584 --> 00:33:25,003 Oby. 542 00:33:25,712 --> 00:33:27,005 Mówię poważnie. 543 00:33:27,088 --> 00:33:29,757 Sprawa Mickeya była jak buldożer. 544 00:33:30,717 --> 00:33:33,636 Niszczyła nas. 545 00:33:34,178 --> 00:33:35,805 Trochę się bałam. 546 00:33:36,639 --> 00:33:37,724 Tylko trochę? 547 00:33:38,766 --> 00:33:39,600 Hej. 548 00:33:41,019 --> 00:33:44,022 Obiecaj mi, że nie dopuścimy do tego ponownie. 549 00:33:44,647 --> 00:33:46,858 Miałem prosić o to samo. 550 00:33:47,358 --> 00:33:50,820 Musimy znaleźć sposoby, żeby spędzać razem czas. 551 00:33:50,903 --> 00:33:54,657 Nawet jeśli musisz pracować w Palm Springs. 552 00:33:55,700 --> 00:33:58,036 Następnym razem zabierz mnie ze sobą. 553 00:33:58,119 --> 00:33:59,495 Ale byłoby fajnie. 554 00:34:00,997 --> 00:34:04,250 To nie były wakacje na pustyni. 555 00:34:04,333 --> 00:34:06,669 Pracowałem i ktoś zginął. 556 00:34:06,753 --> 00:34:09,338 To było tragiczne. 557 00:34:09,422 --> 00:34:11,215 Nie zawsze będzie łatwo. 558 00:34:11,299 --> 00:34:14,469 Ale musimy pamiętać, że jesteśmy zespołem. 559 00:34:14,552 --> 00:34:18,389 Nic nie może odwracać naszej uwagi od najważniejszego. 560 00:34:18,931 --> 00:34:23,061 Czyli spędzania czasu z moim ukochanym. 561 00:34:34,405 --> 00:34:35,531 Zaraz wracam. 562 00:34:42,830 --> 00:34:46,084 Wszystko w porządku? Dobrze. Jestem Lorna Crane. 563 00:34:46,167 --> 00:34:48,795 Może widzieliście mój bilbord. 564 00:34:48,878 --> 00:34:51,297 Proszę dzwonić. Dziękuję. 565 00:35:50,982 --> 00:35:52,233 Co tam, Izzy? 566 00:35:52,316 --> 00:35:54,527 Odebrałeś wóz z policyjnego parkingu? 567 00:35:55,736 --> 00:35:59,073 Nie będę ściemniać, nie pasuje mi, że znów nim jeździsz. 568 00:35:59,157 --> 00:36:01,033 W bagażniku były zwłoki Sama. 569 00:36:01,117 --> 00:36:03,035 Wóz dałem do czyszczenia. 570 00:36:03,119 --> 00:36:05,955 A byłeś u egzorcysty? No bo… 571 00:36:06,038 --> 00:36:09,834 Izzy, Gazarian dość mi odebrał. Nie oddam samochodu. 572 00:36:09,917 --> 00:36:13,004 Ale chyba potrzebuję zmiany. 573 00:36:13,087 --> 00:36:15,256 Może wystawię dom na sprzedaż. 574 00:36:15,339 --> 00:36:19,051 Rozsądnie. Ormiańska mafia w nim była. 575 00:36:19,135 --> 00:36:22,096 No i DEA, FBI i różne kartele. 576 00:36:22,180 --> 00:36:23,431 Nie potrzebuję listy. 577 00:36:23,514 --> 00:36:27,018 - Ile razy się do niego włamywano? - Dobra. 578 00:36:28,102 --> 00:36:29,061 Czekaj. 579 00:36:30,438 --> 00:36:32,565 Haller i Wspólnicy, proszę poczekać. 580 00:36:33,900 --> 00:36:35,151 Będziesz tu dziś? 581 00:36:35,234 --> 00:36:37,570 …uniewinnia Michaela Hallera… 582 00:36:37,653 --> 00:36:40,239 Wszędzie leci konferencja prasowa. 583 00:36:40,323 --> 00:36:42,074 Telefon się urywa. 584 00:36:42,158 --> 00:36:43,201 Nie wiem. 585 00:36:43,284 --> 00:36:46,829 Pojeżdżę sobie całe popołudnie jak za dawnych czasów. 586 00:36:46,913 --> 00:36:47,747 Jasne. 587 00:36:47,830 --> 00:36:49,081 Plany na kolację? 588 00:36:49,165 --> 00:36:51,375 Nie, spędzę spokojny wieczór w domu. 589 00:36:51,459 --> 00:36:54,378 Wypróbuję nowy przepis na makaron. 590 00:36:54,462 --> 00:36:55,838 Przepis? 591 00:36:55,922 --> 00:36:57,173 Co się dzieje? 592 00:36:57,256 --> 00:37:01,761 Po areszcie doceniłem domowe jedzenie. 593 00:37:02,762 --> 00:37:04,889 Zaraz kupisz bieżnię. 594 00:37:05,473 --> 00:37:08,559 Jak sprzedasz dom, musisz ujawnić, że w garażu zabito Sama? 595 00:37:08,643 --> 00:37:11,437 Zarzuty wycofano, więc to szara strefa. 596 00:37:12,313 --> 00:37:13,314 Na pewno? 597 00:37:13,397 --> 00:37:15,233 Dobra. Muszę kończyć, Izzy. 598 00:37:27,870 --> 00:37:30,206 MAM DLA CIEBIE MIŁĄ MEKSYKANKĘ! 599 00:38:30,725 --> 00:38:31,559 Hej. 600 00:38:32,184 --> 00:38:33,102 Cześć. 601 00:38:33,185 --> 00:38:34,020 Hej. 602 00:38:34,103 --> 00:38:35,271 To dziwne, 603 00:38:35,354 --> 00:38:37,732 ale ty jesteś Mickey Haller, prawda? 604 00:38:38,316 --> 00:38:40,026 Tak, to ja. 605 00:38:40,609 --> 00:38:42,111 Jak się pani nazywa? 606 00:38:43,112 --> 00:38:44,613 - Padnij. - Co? 607 00:38:44,697 --> 00:38:45,614 Szlag, padnij! 608 00:38:54,665 --> 00:38:56,125 FBI! Stój! 609 00:38:56,208 --> 00:38:57,168 Rzuć broń! 610 00:39:01,422 --> 00:39:02,340 Jesteście cali? 611 00:39:02,423 --> 00:39:03,549 Śledzisz mnie? 612 00:39:03,632 --> 00:39:06,719 Byliśmy ostrożni. Sądziliśmy, że nadal jest pan celem. 613 00:39:07,345 --> 00:39:08,220 Co takiego? 614 00:39:09,555 --> 00:39:10,598 Czyim celem? 615 00:39:10,681 --> 00:39:11,807 A jak pan myśli? 616 00:39:11,891 --> 00:39:15,353 Naprzykrzał się pan Ormianom, mieli pana dość. 617 00:39:15,436 --> 00:39:17,146 Potrzebujecie pomocy medycznej? 618 00:39:17,772 --> 00:39:20,191 - Nie. - Nic mi nie jest. A tobie? 619 00:39:20,274 --> 00:39:22,276 - Jesteś cała? - Tak. 620 00:39:22,777 --> 00:39:25,321 Nowa przyjaciółka uratowała panu życie. 621 00:39:27,615 --> 00:39:28,449 Dziękuję. 622 00:39:29,033 --> 00:39:30,368 Żaden problem. 623 00:39:31,869 --> 00:39:33,871 Dziękuję za czujność. 624 00:39:34,455 --> 00:39:36,207 To nasza praca. 625 00:39:36,290 --> 00:39:38,042 Proszę na siebie uważać. 626 00:39:42,129 --> 00:39:43,297 Co tu zaszło? 627 00:39:46,967 --> 00:39:48,344 Jak się tego nauczyłaś? 628 00:39:48,969 --> 00:39:50,096 Nie wiem. 629 00:39:51,514 --> 00:39:54,392 Facet się na ciebie gapił, sięgnął pod kurtkę… 630 00:39:54,475 --> 00:39:57,853 chyba zadziałałam instynktownie. 631 00:39:58,437 --> 00:39:59,480 Instynktownie? 632 00:39:59,980 --> 00:40:01,023 Kim jesteś? 633 00:40:06,946 --> 00:40:08,280 Jestem… 634 00:40:09,782 --> 00:40:10,825 twoją siostrą. 635 00:40:21,585 --> 00:40:23,671 NA MOTYWACH POWIEŚCI M. CONNELLY’EGO 636 00:42:03,771 --> 00:42:06,398 Napisy: Łukasz Białk