1 00:00:21,021 --> 00:00:23,649 - Nicholas Bell. - Pan Campano. 2 00:00:23,732 --> 00:00:25,067 We własnej osobie. 3 00:00:25,984 --> 00:00:27,444 Mój bohater. 4 00:00:28,070 --> 00:00:30,405 - Robię tylko, co do mnie należy. - Oczywiście. 5 00:00:30,489 --> 00:00:33,909 Sądzę, że gdyby mój wspólnik, pan Grey, sięgnął po innego obrońcę z urzędu, 6 00:00:33,992 --> 00:00:35,577 siedziałby teraz w więzieniu. 7 00:00:37,037 --> 00:00:38,038 Niewykluczone. 8 00:00:39,206 --> 00:00:40,207 Cygaro? 9 00:00:40,290 --> 00:00:41,291 Przed lunchem? 10 00:00:41,375 --> 00:00:45,462 Nie ma złego momentu na dobre cygaro. 11 00:00:47,798 --> 00:00:48,882 To na później. 12 00:00:49,466 --> 00:00:52,135 Uznajmy, że to premia za podpis. 13 00:00:52,219 --> 00:00:53,971 Niczego nie podpisałem. 14 00:00:54,054 --> 00:00:55,264 - Prawda? - Jeszcze nie. 15 00:00:58,183 --> 00:01:02,312 Dlaczego odchodzi pan z biura obrońców publicznych? 16 00:01:02,396 --> 00:01:06,191 Jeszcze nie zdecydowałem, czy odchodzę. Ale urodziło mi się kolejne dziecko. 17 00:01:06,275 --> 00:01:07,484 Tak sądziłem. 18 00:01:09,820 --> 00:01:10,821 To oferta pracy? 19 00:01:11,864 --> 00:01:12,906 Nie. 20 00:01:12,990 --> 00:01:14,658 Ale słyszałem, że ma pan ofertę 21 00:01:14,741 --> 00:01:18,537 z prestiżowej, elitarnej kancelarii prawnej w Houston. 22 00:01:18,620 --> 00:01:21,623 To wszystko klienci, których by pan tam bronił. 23 00:01:21,707 --> 00:01:24,084 Korporacje wyniszczające środowisko, 24 00:01:24,168 --> 00:01:26,170 banki rozkradające fundusze emerytalne, 25 00:01:26,253 --> 00:01:28,380 cała paleta bogatych socjopatów 26 00:01:28,463 --> 00:01:31,800 oskarżonych o wachlarz przestępstw, od wymuszeń po morderstwa. 27 00:01:33,051 --> 00:01:34,303 Zapłacę dwa razy tyle. 28 00:01:35,929 --> 00:01:37,723 Może pan zostać w Austin. 29 00:01:37,806 --> 00:01:39,600 Będę tylko… 30 00:01:40,726 --> 00:01:42,060 kolejnym klientem. 31 00:01:47,566 --> 00:01:50,152 Jeśli ma pan pracować dla kryminalistów, 32 00:01:51,028 --> 00:01:53,030 lepiej pracować dla tych hojnych. 33 00:02:00,495 --> 00:02:01,538 Wybierz truciznę. 34 00:02:02,956 --> 00:02:04,208 A coś mocniejszego? 35 00:02:04,291 --> 00:02:08,127 Nie dla 75-latków z chorym sercem, którzy właśnie zmartwychwstali. 36 00:02:11,048 --> 00:02:12,466 Dużo w tym cukru. 37 00:02:13,342 --> 00:02:15,052 Lepiej z tym nie szalej. 38 00:02:15,135 --> 00:02:17,012 Zaraz wyrzucę cię z samolotu. 39 00:02:19,014 --> 00:02:21,225 A już zaczęłam się przyzwyczajać. 40 00:02:21,850 --> 00:02:23,519 W tym problem. 41 00:02:23,602 --> 00:02:24,853 Człowiek się przyzwyczaja. 42 00:02:25,562 --> 00:02:27,064 Ciężko jest to porzucić. 43 00:02:28,315 --> 00:02:29,525 To nie była twoja wina. 44 00:02:29,608 --> 00:02:31,568 A gdybym odmówił Frankowi? 45 00:02:32,736 --> 00:02:34,238 Nadal latał zwykłymi liniami. 46 00:02:36,615 --> 00:02:39,243 - Może wszystko potoczyłoby się inaczej. - Może. 47 00:02:40,869 --> 00:02:42,204 Muszę to naprawić. 48 00:02:42,829 --> 00:02:43,830 Jestem ci to winien. 49 00:02:44,623 --> 00:02:45,707 Wam wszystkim. 50 00:02:46,917 --> 00:02:47,918 Tak zrobimy. 51 00:03:54,651 --> 00:03:57,613 O JEDNO CIĘ PROSZĘ 52 00:03:57,696 --> 00:03:59,656 SERIAL OPARTY NA POWIEŚCI LAURY DAVE 53 00:04:08,040 --> 00:04:09,166 MARSYLIA 54 00:04:12,169 --> 00:04:14,505 Czemu polecieli do Paryża? 55 00:04:14,588 --> 00:04:16,548 Nawet nie wiemy, gdzie ich szukać. 56 00:04:16,632 --> 00:04:18,841 Musimy zaczekać, aż nam powiedzą. 57 00:04:18,926 --> 00:04:20,344 Niezbyt miłe, co? 58 00:04:23,889 --> 00:04:25,098 Nie martwisz się? 59 00:04:25,724 --> 00:04:26,808 Martwię. 60 00:04:26,892 --> 00:04:29,478 Ale podróżujemy z pięcioma milionami dolarów, 61 00:04:29,561 --> 00:04:32,731 które Teddy Campano jest winny kartelowi narkotykowemu, 62 00:04:32,814 --> 00:04:34,733 więc nie jest to moje główne zmartwienie. 63 00:04:36,860 --> 00:04:39,404 Oczywiście, że też się martwię o Bailey. 64 00:04:39,488 --> 00:04:40,948 Ale ufam Nicholasowi. 65 00:04:41,907 --> 00:04:42,908 Naprawdę? 66 00:04:42,991 --> 00:04:45,160 Kocha Bailey równie mocno, co ty. 67 00:04:45,244 --> 00:04:46,745 Tutaj jesteście zgodni. 68 00:04:46,828 --> 00:04:49,164 Nigdy by jej nie naraził. 69 00:04:49,248 --> 00:04:51,250 I może nam pomóc z Frankiem. 70 00:04:51,834 --> 00:04:54,586 To może być skomplikowane. 71 00:04:55,254 --> 00:04:56,922 Jeśli Quinn jest zamieszana? 72 00:04:57,798 --> 00:05:00,551 Teddy zawsze był gwałtowny, ale Quinn jest inteligentna. 73 00:05:01,134 --> 00:05:02,469 Frank ją ubóstwia. 74 00:05:03,637 --> 00:05:05,138 Jeśli jest w to zamieszana… 75 00:05:06,598 --> 00:05:07,599 Tak. 76 00:05:08,267 --> 00:05:09,935 Pytanie. 77 00:05:10,018 --> 00:05:11,019 Dlaczego Francja? 78 00:05:11,103 --> 00:05:13,438 Czemu nie Londyn, finansowa stolica Europy? 79 00:05:14,648 --> 00:05:18,777 Uznałam, że to już czas na rozszerzenie działalności. 80 00:05:19,695 --> 00:05:24,074 I był to doskonały sposób na uhonorowanie mojej matki. 81 00:05:24,867 --> 00:05:25,993 Jest z Paryża? 82 00:05:26,076 --> 00:05:29,913 Nie, ale pochodziła z Èze, z wybrzeża. 83 00:05:29,997 --> 00:05:32,416 Ponieważ nie ma tam banków na sprzedaż… 84 00:05:32,499 --> 00:05:34,960 Sprzedają tam raczej perfumy. 85 00:05:40,257 --> 00:05:42,426 Kurwa, zgubiłeś pięć milionów? 86 00:05:42,509 --> 00:05:43,802 Nie mówiłem, że je zgubiłem. 87 00:05:44,970 --> 00:05:46,680 Ten, kto podmienił RFID na kontenerze… 88 00:05:46,763 --> 00:05:48,599 Nie chcę wiedzieć. Nie chcę. 89 00:05:48,682 --> 00:05:50,392 - Jasne. Święta Quinn. - Pierdol się. 90 00:05:50,475 --> 00:05:52,769 Jeśli syndykat nie dostanie kasy, zniszczy nas. 91 00:05:52,853 --> 00:05:54,271 Czego chcesz, Teddy? 92 00:05:54,354 --> 00:05:55,814 Przydałaby się pożyczka. 93 00:05:56,648 --> 00:05:57,983 Nie mam takiej gotówki. 94 00:05:58,066 --> 00:06:00,444 - Masz bank. - Który musi działać legalnie. 95 00:06:00,527 --> 00:06:02,070 Skąd mam, kurwa, wziąć tę kasę? 96 00:06:02,154 --> 00:06:04,323 - Pogadaj z tatą. - Wścieknie się. 97 00:06:04,865 --> 00:06:06,116 Ma pieniądze. 98 00:06:06,617 --> 00:06:09,703 - Lepiej, by dowiedział się od ciebie. - Wsypiesz mnie? 99 00:06:10,245 --> 00:06:11,246 Nie ja. 100 00:06:11,788 --> 00:06:15,417 Syndykat z tobą współpracuje, bo pewnie zakłada, że masz wsparcie taty. 101 00:06:15,501 --> 00:06:18,170 Jeśli nie dotrzymasz umowy… 102 00:06:20,714 --> 00:06:22,257 Quinnie, on mnie zabije. 103 00:06:22,841 --> 00:06:24,801 Przyzwyczaił się już do twoich wpadek. 104 00:06:27,054 --> 00:06:28,889 Muszę wracać na wywiad. 105 00:06:29,473 --> 00:06:30,724 Porozmawiaj z tatą. 106 00:06:31,308 --> 00:06:33,477 Spróbuj znów nie nawalić, dobra? 107 00:06:47,282 --> 00:06:49,618 Nie tak sobie wyobrażałam pierwszy pobyt w Paryżu. 108 00:06:49,701 --> 00:06:51,703 Ale wygląda widowiskowo, prawda? 109 00:06:53,580 --> 00:06:55,582 Twoja babcia wolała Toskanię. 110 00:06:56,124 --> 00:06:57,626 Stamtąd pochodziła jej rodzina. 111 00:06:58,168 --> 00:06:59,628 Mnie zawsze ciągnęło tutaj. 112 00:06:59,711 --> 00:07:01,380 Zabierałem twoją matkę do Luwru. 113 00:07:01,880 --> 00:07:03,882 Chciałem zapewnić jej to, czego nie miałem. 114 00:07:05,467 --> 00:07:06,468 Robiła to dla mnie. 115 00:07:07,052 --> 00:07:09,012 Nigdy nie pokochała Paryża tak jak ja. 116 00:07:10,681 --> 00:07:11,682 Ale twój ojciec… 117 00:07:11,765 --> 00:07:14,142 Zabrał tu Hannah w podróż poślubną. 118 00:07:14,226 --> 00:07:15,477 Opowiadała. 119 00:07:15,561 --> 00:07:16,728 Victoria Palace. 120 00:07:16,812 --> 00:07:19,064 Najlepszy hotel na świecie. 121 00:07:20,232 --> 00:07:22,276 Mały i dyskretny. 122 00:07:22,359 --> 00:07:23,360 Sześćdziesiąt pokojów. 123 00:07:23,443 --> 00:07:25,279 Tam się zatrzymamy? 124 00:07:25,362 --> 00:07:27,197 Uznałem, że to dobre miejsce. 125 00:07:29,408 --> 00:07:30,450 A poza tym Frank 126 00:07:30,951 --> 00:07:33,579 lubi zatrzymywać się w Hôtel Lumineux, 127 00:07:33,662 --> 00:07:36,081 nadętym pięciogwiazdkowym hotelu na tej samej ulicy. 128 00:07:38,000 --> 00:07:39,084 Zaczekasz, prawda? 129 00:07:39,168 --> 00:07:42,129 Nie będziesz z nim rozmawiał, dopóki nie omówimy tego z Hannah? 130 00:07:42,629 --> 00:07:44,381 Nie bezpośrednio. 131 00:07:44,464 --> 00:07:46,466 Nie przepada za niespodziankami. 132 00:07:46,967 --> 00:07:48,218 My też nie. 133 00:07:52,639 --> 00:07:55,517 DOBRE MIEJSCE NA CYGARO W PARYŻU? 134 00:07:55,601 --> 00:07:57,269 25 KOBIET W BRANŻY FINANSOWEJ 135 00:07:57,352 --> 00:07:59,521 DOBRE MIEJSCE NA CYGARO W PARYŻU? 136 00:08:10,782 --> 00:08:12,659 Wyszedłeś mi na powitanie. 137 00:08:12,743 --> 00:08:13,911 Czuję się jak król. 138 00:08:13,994 --> 00:08:15,370 Cieszę się, że wszyscy tu jesteśmy. 139 00:08:17,331 --> 00:08:18,790 Dobra, okej. 140 00:08:19,791 --> 00:08:21,793 Kończę 80 lat. Nie umieram. 141 00:08:22,503 --> 00:08:23,754 Jeszcze nie. 142 00:08:36,390 --> 00:08:37,808 Jest Quinnie? 143 00:08:37,893 --> 00:08:40,354 Kończy udzielać wywiadu jakiemuś szmatławcowi. 144 00:08:40,437 --> 00:08:43,315 Nie szkodzi. Możemy pogadać. 145 00:08:43,398 --> 00:08:44,441 Coś się stało? 146 00:08:45,067 --> 00:08:46,944 Chcę omówić parę rzeczy. 147 00:08:48,320 --> 00:08:49,738 Mam świeże Behikes. 148 00:08:49,821 --> 00:08:50,906 Daj spokój. 149 00:08:50,989 --> 00:08:53,408 Te twoje poranne cygara to nie dla mnie. 150 00:08:54,743 --> 00:08:55,786 BIURO PORTOWE KOMÓRKOWY 151 00:08:55,869 --> 00:08:57,204 Cholera. Muszę odebrać. 152 00:08:57,287 --> 00:08:58,330 Zaraz wracam. 153 00:08:59,164 --> 00:09:00,999 - Tak? - Pan Campano? 154 00:09:01,083 --> 00:09:03,502 Nasz znajomy z dworca w Marsylii 155 00:09:03,585 --> 00:09:05,879 rozpoznał parę w pociągu z 7.01 do Paryża. 156 00:09:06,463 --> 00:09:07,506 To na pewno oni? 157 00:09:08,340 --> 00:09:09,341 Jest przekonany. 158 00:09:10,259 --> 00:09:11,969 Kiedy przyjeżdża ten pociąg? 159 00:09:12,553 --> 00:09:15,597 Dotrze na Gare de Lyon za trzydzieści minut. 160 00:09:17,391 --> 00:09:18,892 Proszę mi przesłać informacje. 161 00:09:21,353 --> 00:09:23,397 Ruszajcie na Gare de Lyon. 162 00:09:27,359 --> 00:09:29,027 Mogło być gorzej. Jesteśmy w Paryżu. 163 00:09:29,111 --> 00:09:31,113 - Prawie romantycznie. - Prawie. 164 00:09:32,739 --> 00:09:33,991 Czekaj. Komórka. 165 00:09:35,367 --> 00:09:37,661 NUMER NIEZNANY 60 KLUCZY 166 00:09:39,079 --> 00:09:41,540 Bywają gorsze kryjówki. 167 00:09:41,623 --> 00:09:42,624 Czekaj. 168 00:09:43,876 --> 00:09:46,128 Obstawili dworzec, szukają nas. 169 00:09:46,211 --> 00:09:47,212 Ukryjmy się. 170 00:09:50,340 --> 00:09:52,676 Mamy ośmioletnie bliźnięta, pamiętam te czasy. 171 00:09:53,969 --> 00:09:55,429 Pomożemy pani. 172 00:09:56,930 --> 00:09:57,931 Dzięki. 173 00:09:58,015 --> 00:09:59,016 Merci. 174 00:10:00,726 --> 00:10:02,019 Hej. 175 00:10:02,769 --> 00:10:03,770 Merci. 176 00:10:17,201 --> 00:10:18,785 Na pewno jechali tym pociągiem? 177 00:10:18,869 --> 00:10:20,495 Tak nam powiedziano… 178 00:10:28,629 --> 00:10:29,671 Chyba ich widzę. 179 00:10:40,766 --> 00:10:44,561 Jak mogli ci się wymknąć? 180 00:10:44,645 --> 00:10:46,188 Nie obchodzi mnie, jak to zrobisz. 181 00:10:46,271 --> 00:10:47,523 Znajdź ich! 182 00:10:50,108 --> 00:10:51,235 Cześć, tato. 183 00:10:51,318 --> 00:10:52,945 Quinnie. 184 00:10:53,028 --> 00:10:54,029 Cześć. 185 00:10:54,112 --> 00:10:55,322 Co u mojej dziewczynki? 186 00:10:55,405 --> 00:10:57,241 - W porządku. - Tak? 187 00:10:57,324 --> 00:11:00,327 Mam dużo roboty z przejęciem, ale cieszę się, że przyleciałeś. 188 00:11:00,410 --> 00:11:01,411 Jesteś pewna? 189 00:11:01,495 --> 00:11:02,579 Tak. 190 00:11:02,663 --> 00:11:05,249 Miło, że uczcimy twoje urodziny we trójkę. 191 00:11:06,667 --> 00:11:08,836 Wiesz, co tam się dzieje? 192 00:11:08,919 --> 00:11:12,256 Znasz Teddy’ego. Wiecznie gasi pożary, które sam wznieca. 193 00:11:13,340 --> 00:11:14,424 No tak. 194 00:11:14,508 --> 00:11:16,176 Wybacz. Muszę odebrać. 195 00:11:16,260 --> 00:11:18,011 - Widzimy się później? - Dobrze. 196 00:11:18,095 --> 00:11:19,096 Kocham cię. 197 00:11:23,767 --> 00:11:26,019 DOBRE MIEJSCE NA CYGARO W PARYŻU? 198 00:11:28,021 --> 00:11:30,899 NIE ZA PÓŹNO NA CYGARO? 199 00:12:02,890 --> 00:12:04,308 Witamy, panie Bell. 200 00:12:04,391 --> 00:12:05,559 Bonjour. 201 00:12:05,642 --> 00:12:06,935 Mamy pokój, o który pan prosił. 202 00:12:07,477 --> 00:12:08,478 Mogę pana zaprowadzić? 203 00:12:11,690 --> 00:12:13,525 NIE ZA PÓŹNO NA CYGARO? 204 00:12:13,609 --> 00:12:15,944 Niech panna Gachon pokaże ci pokój. 205 00:12:42,846 --> 00:12:44,306 A Paryż? 206 00:12:44,389 --> 00:12:45,807 Możemy polecieć razem. 207 00:12:48,769 --> 00:12:50,479 Nie żyjesz w pełni, 208 00:12:50,562 --> 00:12:54,483 dopóki nie wypalisz cygara w saloniku Hôtel Lumineux. 209 00:12:55,067 --> 00:12:56,151 Czyżby? 210 00:12:56,860 --> 00:12:58,862 Zabierzmy dzieci na gorącą czekoladę. 211 00:12:58,946 --> 00:13:00,280 Jenny to kocha. 212 00:13:01,114 --> 00:13:02,115 Kochała to. 213 00:13:05,369 --> 00:13:06,745 Wypij jeszcze jednego drinka. 214 00:13:06,828 --> 00:13:08,747 Pieprzony miesiąc! 215 00:13:10,666 --> 00:13:14,378 Najpierw Jenny, a teraz te nowojorskie brednie. 216 00:13:14,461 --> 00:13:15,921 To absurdalne zarzuty. 217 00:13:16,004 --> 00:13:17,005 Bobby sobie poradzi. 218 00:13:17,089 --> 00:13:19,258 Bobby dobrze wygląda w błyszczącym garniaku. 219 00:13:21,093 --> 00:13:22,678 Ale nie jest Nickym Bellem. 220 00:13:22,761 --> 00:13:24,513 Nie będę robił tego, co robi Bobby. 221 00:13:25,389 --> 00:13:27,641 Nie przydam ci się, jeśli wykluczą mnie z palestry. 222 00:13:28,517 --> 00:13:29,977 Nie przekroczę tej granicy. 223 00:13:31,895 --> 00:13:33,313 A kto cię o to prosi? 224 00:13:48,161 --> 00:13:51,540 W LUMINEUX WCIĄŻ ŚWIECI CHYBA SŁOŃCE. 225 00:13:52,708 --> 00:13:54,168 Nicholas. 226 00:13:54,251 --> 00:13:55,586 Dzięki Bogu. 227 00:13:56,170 --> 00:13:57,588 Gdzie Bailey? 228 00:13:58,797 --> 00:14:00,257 - Cześć. - Hej. 229 00:14:01,842 --> 00:14:02,843 Bails. 230 00:14:03,343 --> 00:14:04,803 Cześć, tato. 231 00:14:05,345 --> 00:14:07,306 - Tu nie jest… - Nie jest bezpiecznie. 232 00:14:07,389 --> 00:14:08,390 Tak, wiem. 233 00:14:08,473 --> 00:14:10,601 Dla nikogo. Co się dzieje? 234 00:14:10,684 --> 00:14:11,935 Co tu robicie? 235 00:14:12,936 --> 00:14:14,938 Może usiądźmy. 236 00:14:18,150 --> 00:14:20,360 16-22 PAŹDZIERNIKA PON. - 9.00 - IVAN ESCARRA 237 00:14:20,444 --> 00:14:23,947 Przeglądałem go po śmierci Kate, ale… 238 00:14:25,157 --> 00:14:27,326 Wiedziałem, że znała się z Ivanem… 239 00:14:27,409 --> 00:14:29,620 Ale nie że został prokuratorem. 240 00:14:29,703 --> 00:14:31,914 - Powinienem był jej słuchać. - Ja też. 241 00:14:31,997 --> 00:14:33,498 Nie chciałem tego zaakceptować. 242 00:14:33,582 --> 00:14:34,833 I nie potrafiłem… 243 00:14:36,668 --> 00:14:39,838 Nie mogłem się wycofać. Nie mogłem odsunąć się od Franka. 244 00:14:40,756 --> 00:14:46,386 Moja mama to wiedziała, więc wzięła sprawy w swoje ręce. 245 00:14:47,930 --> 00:14:49,515 I uważasz, że ją zabili. 246 00:14:49,598 --> 00:14:52,267 Wszystkie tajne informacje, które miałem w aktach… 247 00:14:52,351 --> 00:14:54,770 Gdyby federalni uzyskali do nich dostęp, 248 00:14:55,354 --> 00:14:57,856 oznaczałoby to koniec rodziny Campano. 249 00:14:59,066 --> 00:15:00,609 Więc Frank to zrobił. 250 00:15:00,692 --> 00:15:01,777 Nie. 251 00:15:01,860 --> 00:15:03,362 Nie zrobiłby tego. 252 00:15:04,446 --> 00:15:05,781 Tego jestem pewien. 253 00:15:06,323 --> 00:15:07,533 Teddy. 254 00:15:11,787 --> 00:15:14,665 Tak, byliście bardzo hojni. 255 00:15:16,124 --> 00:15:17,668 Tak, wiem… 256 00:15:18,585 --> 00:15:22,381 Mogę dokonać częściowej dostawy… 257 00:15:23,757 --> 00:15:25,676 Nie na to umawialiśmy się z panem Perecem. 258 00:15:25,759 --> 00:15:26,927 ale gdybym z nim pomówił… 259 00:15:27,928 --> 00:15:30,222 Dostaniecie swoje jebane pieniądze. 260 00:15:30,305 --> 00:15:32,224 Dajcie mi trochę czasu. 261 00:15:55,163 --> 00:15:58,500 Valium, czy przerzuciłeś się na coś mocniejszego? 262 00:15:58,584 --> 00:16:00,085 Ativan, ale dzięki za troskę. 263 00:16:00,169 --> 00:16:01,837 Co ty wyprawiasz? 264 00:16:01,920 --> 00:16:03,422 Zostaw mnie. Ogarniam to. 265 00:16:03,505 --> 00:16:04,798 Nie wygląda na to. 266 00:16:04,882 --> 00:16:07,009 Chcesz przejąć stery? Kierować tym? 267 00:16:07,926 --> 00:16:09,511 Próbuję ci tylko pomóc. 268 00:16:09,595 --> 00:16:11,680 Jeśli chcesz pomóc, znajdź mi jebaną kasę. 269 00:16:11,763 --> 00:16:12,848 Tak zrobiłam. 270 00:16:15,058 --> 00:16:16,602 Porozmawiaj z nim. 271 00:16:20,814 --> 00:16:24,276 W LUMINEUX WCIĄŻ ŚWIECI CHYBA SŁOŃCE. 272 00:16:28,780 --> 00:16:29,865 Hej. 273 00:16:35,579 --> 00:16:36,580 W porządku? 274 00:16:41,293 --> 00:16:44,505 Mogłem odejść, gdy tylko zrozumiałem, co robi Nicholas… 275 00:16:46,423 --> 00:16:48,091 Kate mi mówiła, a ja… 276 00:16:49,343 --> 00:16:50,677 Kłóciłem się z nią. 277 00:16:52,554 --> 00:16:53,555 To moja wina. 278 00:16:53,639 --> 00:16:55,682 - Byłeś młody. - Tak. 279 00:16:55,766 --> 00:16:58,101 A Nicholas miał dar przekonywania. 280 00:16:58,185 --> 00:17:00,521 To była sytuacja bez wyjścia. 281 00:17:01,188 --> 00:17:02,523 Sama nie wiem, co bym zrobiła. 282 00:17:02,606 --> 00:17:05,275 Ale nie sądzę, by należało kogoś winić. 283 00:17:05,358 --> 00:17:08,362 A przynajmniej nikogo spośród nas. 284 00:17:09,946 --> 00:17:10,948 To wspaniałomyślne. 285 00:17:12,866 --> 00:17:14,117 Kocham cię. 286 00:17:35,931 --> 00:17:37,391 Hej, hej. 287 00:17:38,225 --> 00:17:40,185 Próbuję zebrać się w sobie, żeby przeprosić. 288 00:17:41,019 --> 00:17:42,312 Mojego tatę? 289 00:17:42,938 --> 00:17:45,732 Twojego tatę, ciebie, Charliego. 290 00:17:46,233 --> 00:17:47,359 Lista jest długa. 291 00:17:56,577 --> 00:17:57,995 Nie zasługuję na ciebie. 292 00:17:59,621 --> 00:18:00,622 Pewnie nie. 293 00:18:05,836 --> 00:18:07,462 - Mamy plan. - Tak. 294 00:18:08,172 --> 00:18:09,298 My też. 295 00:18:12,426 --> 00:18:14,011 Mieli przewozić narkotyki. 296 00:18:14,595 --> 00:18:17,514 Sądzimy, że Teddy nie przewozi narkotyków dla syndykatu. 297 00:18:18,098 --> 00:18:19,516 Zakładamy, że pierze ich forsę. 298 00:18:19,600 --> 00:18:21,059 To może być karta przetargowa. 299 00:18:21,143 --> 00:18:22,769 Możemy zawrzeć układ. 300 00:18:22,853 --> 00:18:25,230 Chcemy iść bezpośrednio do Teddy’ego i Quinn. 301 00:18:25,314 --> 00:18:26,315 Quinn? 302 00:18:27,691 --> 00:18:29,610 Może być w to zamieszana. 303 00:18:29,693 --> 00:18:32,779 To do niej Teddy zadzwonił, kiedy zaginęły pieniądze. 304 00:18:33,488 --> 00:18:35,199 Więc nas okłamywała? 305 00:18:35,282 --> 00:18:36,617 Okłamywała mnie? 306 00:18:36,700 --> 00:18:38,285 To brzmi skomplikowanie. 307 00:18:39,286 --> 00:18:41,538 Wydawała się taka szczera, gdy mówiła o mamie. 308 00:18:41,622 --> 00:18:43,207 Była blisko z Kate. 309 00:18:43,290 --> 00:18:44,666 W tej kwestii nie kłamała. 310 00:18:45,375 --> 00:18:48,295 Może to dobrze, że Quinn jest w to zamieszana. 311 00:18:48,378 --> 00:18:51,215 - Jest bardziej racjonalna. - Bez znaczenia. 312 00:18:51,298 --> 00:18:54,635 Nawet jeśli się dogadamy, Teddy natychmiast zerwie umowę. 313 00:18:54,718 --> 00:18:56,053 Nie zdoła go powstrzymać. 314 00:18:56,136 --> 00:18:58,472 Nadal chcesz spotkać się z Frankiem. 315 00:18:58,555 --> 00:19:01,642 Doradzam Frankowi od czterdziestu lat. 316 00:19:01,725 --> 00:19:04,478 Jeśli przekażę mu to, co ustaliliśmy, 317 00:19:04,978 --> 00:19:07,189 może dowiem się, co stało się z Kate. 318 00:19:07,731 --> 00:19:11,235 To jedyna sprawiedliwość, na jaką możemy liczyć. 319 00:19:11,735 --> 00:19:14,154 Chcecie stracić tę szansę? 320 00:19:15,155 --> 00:19:16,740 Po śmierci Kate… 321 00:19:18,283 --> 00:19:21,954 Miałem obsesję na punkcie wymierzenia sprawiedliwości. 322 00:19:24,373 --> 00:19:25,457 Ale teraz… 323 00:19:27,251 --> 00:19:30,671 …najważniejsze jest to, żebyśmy mogli być razem. 324 00:19:31,296 --> 00:19:32,589 Ja… 325 00:19:35,050 --> 00:19:37,636 Chcę się dowiedzieć, co ją spotkało. 326 00:19:38,554 --> 00:19:41,431 Przez całe życie znałam tylko półprawdy na jej temat. 327 00:19:42,015 --> 00:19:44,935 Ale nasze bezpieczeństwo musi być priorytetem. 328 00:19:47,354 --> 00:19:50,607 A jeśli jest jakakolwiek szansa, będziemy mogli żyć razem. 329 00:19:54,820 --> 00:19:55,821 Dobrze. 330 00:19:57,197 --> 00:19:59,074 Zrobimy to po waszemu. 331 00:19:59,157 --> 00:20:00,784 Jaki mamy plan? 332 00:20:00,868 --> 00:20:03,203 Jak dotrzecie do Quinn i Teddy’ego? 333 00:20:10,919 --> 00:20:12,337 Dobra, gdzieś jest południe. 334 00:20:12,421 --> 00:20:13,755 I to mi się podoba. 335 00:20:14,423 --> 00:20:15,424 Mam ogień. 336 00:20:18,051 --> 00:20:21,180 „Na uniwersytecie dobrze się ucz i bądź jak środek czyszczący. 337 00:20:21,263 --> 00:20:23,682 Działaj szybko i nie zostawiaj zacieków”. 338 00:20:25,309 --> 00:20:26,727 Ja ci to dałem? 339 00:20:28,270 --> 00:20:30,105 - Okropne. - Serio? 340 00:20:30,981 --> 00:20:32,733 Zawsze uważałem, że to dobra rada. 341 00:20:34,902 --> 00:20:37,905 A skoro o tym mowa, przydałaby mi się… 342 00:20:41,033 --> 00:20:44,578 PEREC - PLACE LECOMPT. TERAZ. PRZYJDŹ SAM. 343 00:20:46,622 --> 00:20:47,873 Wybacz, tato. 344 00:20:48,457 --> 00:20:50,083 Musimy to przełożyć. 345 00:20:50,167 --> 00:20:51,668 Wypalimy je później, dobra? 346 00:20:52,377 --> 00:20:53,587 Jasne. 347 00:21:09,353 --> 00:21:10,521 Rozmawiał z tobą? 348 00:21:12,523 --> 00:21:13,524 Nie. 349 00:21:16,193 --> 00:21:19,404 Muszę wkroczyć, zanim nas przez niego pozabijają. 350 00:21:19,905 --> 00:21:22,491 Jeśli to zrobisz, straci szacunek syndykatu. 351 00:21:24,034 --> 00:21:27,079 Może już czas, by ktoś przejął stery. 352 00:21:30,290 --> 00:21:31,750 Wiesz, że tego nie chcę. 353 00:21:33,210 --> 00:21:35,504 Ja też nigdy nie chciałem, byś to robiła. 354 00:21:39,174 --> 00:21:41,093 Ale kończą nam się możliwości. 355 00:21:51,311 --> 00:21:53,230 PONIEDZIAŁEK 9.00 - IVAN ESCARRA 356 00:21:55,607 --> 00:21:56,900 To przytłaczające, prawda? 357 00:21:59,611 --> 00:22:00,612 Tak. 358 00:22:01,613 --> 00:22:03,866 Ale teraz przynajmniej wszystko ma sens. 359 00:22:05,868 --> 00:22:07,452 I nie była tylko ofiarą. 360 00:22:07,536 --> 00:22:12,374 Była odważna, silna i próbowała chronić rodzinę. 361 00:22:12,916 --> 00:22:14,376 Tak jak jej córka. 362 00:22:17,963 --> 00:22:19,256 Przepraszam. 363 00:22:19,339 --> 00:22:20,924 Za co? 364 00:22:22,843 --> 00:22:24,845 Sceptycznie podchodziłam do tego, co robicie. 365 00:22:24,928 --> 00:22:27,806 Głupio mi, że zwątpiłam w ciebie i tatę. 366 00:22:28,765 --> 00:22:29,766 I słusznie. 367 00:22:29,850 --> 00:22:32,519 Kto to słyszał, by dwudziestoparolatka wątpiła w rodziców? 368 00:22:36,023 --> 00:22:38,317 Bails? Co się dzieje? 369 00:22:38,942 --> 00:22:40,068 Masz wątpliwości? 370 00:22:40,986 --> 00:22:41,987 Nie. 371 00:22:43,280 --> 00:22:45,157 Po prostu bądźcie ostrożni. 372 00:22:45,240 --> 00:22:46,408 - Dobrze. - Okej? 373 00:22:46,491 --> 00:22:47,492 Oboje. 374 00:22:47,576 --> 00:22:48,577 Będziemy. 375 00:22:48,660 --> 00:22:49,912 Okej. Obiecuję. 376 00:22:51,496 --> 00:22:54,791 Miej go na oku. W razie czego użyj jednorazówki. 377 00:22:54,875 --> 00:22:56,126 Okej. 378 00:23:08,764 --> 00:23:09,806 Tatusiu. 379 00:23:11,141 --> 00:23:12,226 Tatusiu. 380 00:23:15,729 --> 00:23:17,648 - Tatusiu. - Tak, Katie? 381 00:23:18,565 --> 00:23:20,192 Nie chcesz gorącej czekolady? 382 00:23:20,692 --> 00:23:22,152 Przynieś mi. 383 00:23:22,236 --> 00:23:24,279 Niech Quinnie też mi przyniesie czekoladę. 384 00:23:24,363 --> 00:23:26,448 Katie, kocham cię nad życie. 385 00:23:26,532 --> 00:23:27,950 Ja ciebie też. 386 00:23:31,745 --> 00:23:33,747 Mówiłem, że będziemy świętować. 387 00:23:34,957 --> 00:23:37,793 - Miało być uniewinnienie. - Jesteś wobec siebie zbyt surowy. 388 00:23:37,876 --> 00:23:39,670 To tylko sześć miesięcy. 389 00:23:39,753 --> 00:23:41,380 Zwycięstwo dla tych dobrych. 390 00:23:42,714 --> 00:23:44,716 Gdy wyjdę, przyjedziemy tu na dłużej. 391 00:23:44,800 --> 00:23:46,301 I pojedziemy do Èze. 392 00:23:46,385 --> 00:23:47,970 To na riwierze. 393 00:23:48,053 --> 00:23:50,430 Jest tam szlak, który kochają osiemdziesięciolatkowie. 394 00:23:51,348 --> 00:23:52,641 Myślisz, że tyle pożyjemy? 395 00:23:52,724 --> 00:23:53,725 W tym rzecz. 396 00:23:53,809 --> 00:23:54,852 Pokonują go codziennie. 397 00:23:54,935 --> 00:23:56,812 Twierdzą, że dzięki temu zachowują młodość. 398 00:23:56,895 --> 00:23:58,814 Nazywają to Ścieżką Nietzschego. 399 00:23:59,606 --> 00:24:00,858 Bardzo francuskie. 400 00:24:06,238 --> 00:24:08,365 Ktoś będzie musiał odwiedzać mnie w więzieniu. 401 00:24:10,242 --> 00:24:12,160 Będę musiał dostawać informacje. 402 00:24:12,244 --> 00:24:14,997 I będę musiał przekazywać niektóre rozkazy. 403 00:24:18,000 --> 00:24:19,293 Poproś o to Lane’a. 404 00:24:19,376 --> 00:24:22,754 Jeśli przyjdzie Lane, będzie podsłuchiwał każdy agent FBI w Teksasie. 405 00:24:26,383 --> 00:24:27,384 Ale w twoim przypadku… 406 00:24:31,221 --> 00:24:33,682 Wykorzystanie tajemnicy adwokackiej to przestępstwo. 407 00:24:34,349 --> 00:24:35,434 Wiesz o tym. 408 00:24:36,101 --> 00:24:39,438 Wiem, że muszę kontrolować swoją organizację. 409 00:24:43,400 --> 00:24:44,985 Nigdy mnie o to nie prosiłeś. 410 00:24:45,068 --> 00:24:49,323 Nie. Rzadko proszę kogoś o przekroczenie dla mnie tej granicy. 411 00:24:50,407 --> 00:24:52,993 Wymaga to głębokiego zaufania. 412 00:24:55,329 --> 00:24:56,330 Schlebiasz mi. 413 00:24:57,748 --> 00:24:58,916 I słusznie. 414 00:25:01,001 --> 00:25:06,256 Zdaniem Nietzschego to, co robi się z miłości, jest poza dobrem i złem. 415 00:25:35,118 --> 00:25:38,789 W GRUNCIE RZECZY CYGARO DOBRZE BY MI ZROBIŁO. 416 00:26:05,482 --> 00:26:06,483 Zostań tu. 417 00:26:07,609 --> 00:26:09,069 Pilnuj Bailey. 418 00:26:35,053 --> 00:26:36,221 Widzę go. 419 00:26:36,305 --> 00:26:38,515 Pod sklepem z zegarkami. Ma dwóch ochroniarzy. 420 00:26:38,599 --> 00:26:39,600 Przyjąłem. 421 00:26:39,683 --> 00:26:41,727 Sprawdźmy, jak mogę temu zaradzić. 422 00:26:43,896 --> 00:26:46,231 „MIAŁEŚ BYĆ SAM”. 423 00:26:46,315 --> 00:26:47,482 WYŚLIJ 424 00:26:49,234 --> 00:26:51,403 PEREC MIAŁEŚ BYĆ SAM. 425 00:26:54,615 --> 00:26:55,782 Zostańcie tu. 426 00:26:56,491 --> 00:26:58,452 - Bonjour, monsieur. - Bonjour. 427 00:26:59,286 --> 00:27:01,580 Wszedł. Denerwuje się. 428 00:27:01,663 --> 00:27:02,789 I dobrze. 429 00:27:03,540 --> 00:27:05,250 Ale ochroniarze wciąż tu są. 430 00:27:05,334 --> 00:27:06,793 Musi zostać sam. 431 00:27:07,836 --> 00:27:09,838 Jeszcze jedną kawę? 432 00:27:09,922 --> 00:27:10,964 Tak, dziękuję. 433 00:27:12,257 --> 00:27:13,675 - Bonjour, madame. - Merci. 434 00:27:18,514 --> 00:27:20,015 - Bonjour, monsieur. - Bonjour. 435 00:27:20,682 --> 00:27:22,184 Szuka pan czegoś konkretnego? 436 00:27:22,267 --> 00:27:23,977 Sam nie wiem… 437 00:27:24,061 --> 00:27:28,899 Czegoś dużego, męskiego… Czegoś, co nosiłaby starsza osoba. 438 00:27:28,982 --> 00:27:31,443 Oczywiście! Napije się pan herbaty? Kawy? 439 00:27:31,527 --> 00:27:32,569 Nie… Tylko zegarek. 440 00:27:32,653 --> 00:27:33,695 Kieliszek szampana? 441 00:27:33,779 --> 00:27:35,948 Nie… A właściwie tak, poproszę. 442 00:27:44,081 --> 00:27:45,541 Śledzisz mnie? 443 00:27:45,624 --> 00:27:46,917 Raczej się tobą opiekuję. 444 00:27:48,585 --> 00:27:52,631 Zegarek za 50 tysięcy dolarów nie wynagrodzi straty pięciu milionów. 445 00:27:52,714 --> 00:27:54,383 To prezent dla taty. 446 00:27:54,466 --> 00:27:56,468 O ile pożyjesz na tyle długo, by mu go dać. 447 00:27:56,552 --> 00:27:57,553 Co ty tu robisz? 448 00:27:57,636 --> 00:27:58,971 Przejmuję stery. 449 00:27:59,054 --> 00:28:00,055 Tymczasowo. 450 00:28:01,098 --> 00:28:04,184 Sprzątam po tobie bałagan, żeby uniknąć trwałych szkód. 451 00:28:04,268 --> 00:28:05,269 Rozmawiałaś z tatą? 452 00:28:05,352 --> 00:28:06,645 Oczywiście. 453 00:28:06,728 --> 00:28:07,771 Mówiłem, że to ogarnę. 454 00:28:07,855 --> 00:28:09,648 - I żeby go nie mieszać. - Wiem. 455 00:28:09,731 --> 00:28:11,775 Ale nie mogłam patrzeć, jak się unicestwiasz. 456 00:28:11,859 --> 00:28:13,360 Pański szampan. 457 00:28:13,443 --> 00:28:15,028 Jemu też się przyda. 458 00:28:20,200 --> 00:28:21,577 Wciąż jest w środku? 459 00:28:22,077 --> 00:28:23,287 Tak. 460 00:28:23,370 --> 00:28:25,539 Czemu miałby zignorować Pereca? 461 00:28:25,622 --> 00:28:27,249 Sądzisz, że się domyśla? 462 00:28:27,833 --> 00:28:29,209 Lepiej się stamtąd wynoś. 463 00:28:29,293 --> 00:28:31,295 Uznaliśmy, że to najlepszy sposób. 464 00:28:31,378 --> 00:28:32,379 Tak, ale… 465 00:28:32,462 --> 00:28:33,672 Jeśli cię rozpoznał… 466 00:28:33,755 --> 00:28:35,674 To co? Wciąż mamy jego pieniądze. 467 00:28:35,757 --> 00:28:37,009 Myślę, że się boi. 468 00:28:37,092 --> 00:28:38,218 Wyślij mu kolejny SMS. 469 00:28:38,302 --> 00:28:40,095 Spróbuj go docisnąć. 470 00:28:40,179 --> 00:28:42,431 Nie. Nie podoba mi się to. 471 00:28:42,514 --> 00:28:45,100 Nie musi ci się podobać. Po prostu mi zaufaj. 472 00:28:49,479 --> 00:28:51,773 „NIE KAŻ MI CZEKAĆ”. 473 00:28:54,234 --> 00:28:55,569 Pański szampan. 474 00:28:58,906 --> 00:29:01,867 - Jeszcze jeden. - Oczywiście. Chwileczkę. 475 00:29:02,659 --> 00:29:04,036 Dał ci kasę? 476 00:29:04,661 --> 00:29:07,289 No co ty. Jest wściekły. Nie da ci takiej gotówki. 477 00:29:07,372 --> 00:29:08,415 Jak ma mi to pomóc? 478 00:29:08,498 --> 00:29:09,583 Rozmawiał z Perecem. 479 00:29:09,666 --> 00:29:11,168 Załagodził sytuację. 480 00:29:12,085 --> 00:29:13,670 Z nimi nie łagodzi się sytuacji. 481 00:29:13,754 --> 00:29:14,755 Nie tak to działa. 482 00:29:14,838 --> 00:29:16,507 Robi to dużo dłużej niż ty. 483 00:29:16,590 --> 00:29:18,425 - Wie, jak to działa. - Mylisz się. 484 00:29:18,509 --> 00:29:19,760 Nigdy nie grał w tej lidze. 485 00:29:19,843 --> 00:29:23,305 A jeśli nie zdołasz wyczarować pięciu milionów do końca dnia, 486 00:29:23,388 --> 00:29:26,558 wszyscy mamy przejebane. 487 00:29:28,185 --> 00:29:29,520 PLACE LECOMPT. PRZYJDŹ SAM. 488 00:29:29,603 --> 00:29:31,104 MIAŁEŚ BYĆ SAM. NIE KAŻ MI CZEKAĆ. 489 00:29:31,188 --> 00:29:33,023 Obserwuje cię? 490 00:29:33,607 --> 00:29:35,067 To nie ma sensu. 491 00:29:35,150 --> 00:29:37,069 Byłam przy tym, jak tata z nim rozmawiał. 492 00:29:37,569 --> 00:29:39,029 To brzmiało, jakby… 493 00:29:40,656 --> 00:29:41,657 Et voilà. 494 00:29:50,207 --> 00:29:53,168 Zmieniłem zdanie. Niczego nie kupimy. 495 00:29:54,086 --> 00:29:55,671 Spodobałby mu się ten. 496 00:29:57,881 --> 00:29:59,132 Kup zegarek. 497 00:29:59,716 --> 00:30:01,468 Wracaj do hotelu. 498 00:30:01,552 --> 00:30:03,387 Quinn, nie znasz tych ludzi. 499 00:30:03,470 --> 00:30:05,138 Owszem, znam. 500 00:30:11,854 --> 00:30:12,855 I co? 501 00:30:14,022 --> 00:30:15,023 Au revoir, monsieur. 502 00:30:15,107 --> 00:30:16,108 Idziemy. 503 00:30:16,692 --> 00:30:18,360 Tak, wychodzi. 504 00:30:18,443 --> 00:30:20,696 Chyba wraca tam, skąd przyszedł. 505 00:30:21,363 --> 00:30:22,990 Powinnam go śledzić? 506 00:30:23,073 --> 00:30:24,074 Bonjour. 507 00:30:27,661 --> 00:30:28,912 Przejdźmy się. 508 00:30:34,209 --> 00:30:36,670 BELL WMIESZANY PRZEZ ZIĘCIA W ZBRODNIE RODZINY CAMPANO 509 00:30:48,473 --> 00:30:49,600 Sprzątanie. 510 00:30:50,309 --> 00:30:53,520 - Może pani wrócić później? - Nie ma problemu. 511 00:30:54,438 --> 00:30:55,439 Dziadku? 512 00:30:58,525 --> 00:30:59,693 Dziadku? 513 00:31:08,368 --> 00:31:09,870 Gdzie on jest? 514 00:31:09,953 --> 00:31:11,205 Nie wiem. 515 00:31:11,288 --> 00:31:12,539 Nie mówił, dokąd idzie. 516 00:32:05,717 --> 00:32:07,469 - Za Nietzschego. - Za Nietzschego. 517 00:32:13,016 --> 00:32:14,351 Zaczekaj, aż dotrzemy do Èze. 518 00:32:14,852 --> 00:32:16,144 Wspominałem o restauracji? 519 00:32:16,228 --> 00:32:18,814 Książę Monako jada tam co drugi tydzień. 520 00:32:19,690 --> 00:32:20,691 Obyś to ty fundował. 521 00:32:26,947 --> 00:32:30,492 Wiem, że nie muszę tego powtarzać, ale powinieneś to usłyszeć. 522 00:32:32,286 --> 00:32:35,372 Nigdy nie zapomnę tego, co zrobiłeś. 523 00:32:38,000 --> 00:32:41,670 Gdybyś kiedykolwiek czegoś potrzebował, jakiejkolwiek przysługi, 524 00:32:43,297 --> 00:32:44,339 możesz na mnie liczyć. 525 00:32:51,597 --> 00:32:53,432 Kawał drogi jak na cygaro. 526 00:32:56,393 --> 00:32:59,813 Podobno nie żyjesz w pełni, póki nie wypalisz cygara w Hôtel Lumineux. 527 00:33:02,524 --> 00:33:04,151 - Cześć. - Cześć. 528 00:33:06,486 --> 00:33:10,032 - Nie jesteś zaskoczona. - Nie jestem. 529 00:33:10,115 --> 00:33:13,368 Jak na kogoś, kto twierdzi, że nie ma nic wspólnego z firmą ojca, 530 00:33:14,828 --> 00:33:16,830 wydajesz się mocno zaangażowana. 531 00:33:18,749 --> 00:33:20,834 Mówiłam, to się dobrze skończy, 532 00:33:20,918 --> 00:33:22,920 tylko jeśli pozwolisz mężowi odejść. 533 00:33:23,587 --> 00:33:25,964 Mój mąż za to nie odpowiada. 534 00:33:26,048 --> 00:33:28,800 Ma pięć milionów dolarów należących do mojej rodziny. 535 00:33:29,426 --> 00:33:31,595 Twoja rodzina zabiła mu żonę. 536 00:33:31,678 --> 00:33:35,349 Wiem, że w to wierzy, ale nie ma żadnych podstaw. 537 00:33:35,432 --> 00:33:37,851 Wiesz, że Kate rozmawiała z prokuratorem 538 00:33:37,935 --> 00:33:41,104 o współpracy Nicholasa z twoim tatą tuż przed śmiercią? 539 00:33:41,188 --> 00:33:42,439 Tak. 540 00:33:42,523 --> 00:33:43,524 Bailey mi mówiła. 541 00:33:43,607 --> 00:33:47,319 Powiedziałam jej, że szuka odpowiedzi tam, gdzie ich nie ma. 542 00:33:47,402 --> 00:33:49,488 No jasne, byłaś z nią absolutnie szczera. 543 00:33:50,113 --> 00:33:52,032 Naprawdę się starałam. 544 00:33:53,283 --> 00:33:56,703 Gdyby mój brat zabił jej matkę, też bym się starała. 545 00:33:57,204 --> 00:34:00,332 Teddy nie miał wtedy zasobów, 546 00:34:00,415 --> 00:34:03,335 żeby zrobić coś takiego. 547 00:34:03,418 --> 00:34:05,003 Sama nie wiem. 548 00:34:05,087 --> 00:34:07,089 Potrafi narobić bałaganu. 549 00:34:07,172 --> 00:34:11,176 Przyjaźniłam się z Kate i trudno było się z tym pogodzić, 550 00:34:11,260 --> 00:34:13,804 ale to nie ma z tą sprawą nic wspólnego. 551 00:34:13,887 --> 00:34:15,347 Na pewno? 552 00:34:15,429 --> 00:34:18,058 Wszystko zaczęło się od śmierci Kate. 553 00:34:18,141 --> 00:34:20,893 Owen nie zbierałby dowodów na Nicholasa i twoją rodzinę, 554 00:34:20,978 --> 00:34:22,396 gdyby nie zginęła Kate. 555 00:34:22,478 --> 00:34:24,731 Gdyby nie została zabita. 556 00:34:26,400 --> 00:34:29,695 Ty i twój ojciec macie szansę wszystko naprawić. 557 00:34:31,947 --> 00:34:34,032 Nie masz dowodów na udział Teddy’ego. 558 00:34:34,116 --> 00:34:35,576 Daj spokój, Frank. 559 00:34:36,243 --> 00:34:37,619 Pomyśl, czym się zajmuje. 560 00:34:37,703 --> 00:34:38,911 Sam nie wiem. 561 00:34:38,996 --> 00:34:39,996 No dobra. 562 00:34:40,873 --> 00:34:45,377 Ale wciąż nie mogę uwierzyć, że Katie rozmawiała z prokuratorem. 563 00:34:46,545 --> 00:34:47,629 Co ona sobie myślała? 564 00:34:47,713 --> 00:34:49,715 Martwiła się o Ethana. 565 00:34:50,507 --> 00:34:51,757 I miała rację. 566 00:34:52,842 --> 00:34:55,094 Nie powinienem był wciągać go w nasze sprawy. 567 00:34:55,596 --> 00:34:56,929 A więc to twoja wina. 568 00:34:58,390 --> 00:34:59,600 Tak, to moja wina. 569 00:35:02,352 --> 00:35:05,564 Wypierałem to, jak wielkim ryzykiem było pozostawanie w twojej orbicie. 570 00:35:05,647 --> 00:35:06,940 Bzdura. 571 00:35:08,066 --> 00:35:11,820 Od pierwszego spotkania doskonale wiedziałeś, na co się piszesz. 572 00:35:13,030 --> 00:35:16,909 Tylko idiota uznałby, że prywatne odrzutowce i drogie cygara 573 00:35:16,992 --> 00:35:18,660 nie mają swojej ceny. 574 00:35:18,744 --> 00:35:19,745 Może. 575 00:35:21,288 --> 00:35:25,292 A może powinienem był przewidzieć, jak wysoka to będzie cena. 576 00:35:27,377 --> 00:35:29,296 Chyba wierzyłem, że mnie ochronisz. 577 00:35:30,214 --> 00:35:31,965 Tak. 578 00:35:32,508 --> 00:35:34,426 A przynajmniej ochronisz moją rodzinę. 579 00:35:35,010 --> 00:35:36,512 Czego chcesz, Nicky? 580 00:35:37,721 --> 00:35:39,431 Nie mogę zwrócić ci córki. 581 00:35:39,515 --> 00:35:42,017 Nie, nie możesz. 582 00:35:42,809 --> 00:35:45,312 Ale możesz dać coś mojej wnuczce. 583 00:35:49,483 --> 00:35:51,318 Możesz oddać jej ojca. 584 00:35:54,863 --> 00:35:57,241 Skupiasz się nie na tym, co trzeba. 585 00:35:57,324 --> 00:35:59,993 Rozgrzebywanie przeszłości nie zmieni teraźniejszości. 586 00:36:00,077 --> 00:36:02,162 Musisz oddać mojemu bratu pieniądze. 587 00:36:02,246 --> 00:36:03,247 Jasne. 588 00:36:03,747 --> 00:36:05,332 Próbuję zawrzeć układ. 589 00:36:05,415 --> 00:36:07,501 Daleko ci do tego, by móc stawiać żądania. 590 00:36:07,584 --> 00:36:11,004 Czyżby? Teddy zadał się z dość groźnymi ludźmi. 591 00:36:11,088 --> 00:36:12,756 Teddy sam jest groźny. 592 00:36:13,340 --> 00:36:16,218 Musisz oddać mu te pieniądze, zanim ucierpisz. 593 00:36:16,718 --> 00:36:18,095 To brzmi jak groźba. 594 00:36:18,178 --> 00:36:19,638 To po prostu prawda. 595 00:36:22,891 --> 00:36:23,976 Dlaczego tu jesteś? 596 00:36:24,059 --> 00:36:27,104 Jestem tu, bo nie byliśmy pewni, czy Teddy nad sobą zapanuje. 597 00:36:27,187 --> 00:36:28,188 „My”. 598 00:36:29,857 --> 00:36:31,525 Jesteś w to zamieszana. 599 00:36:32,818 --> 00:36:34,444 Oczywiście… 600 00:36:34,528 --> 00:36:40,075 bank może się przydać do wyprania takich kwot, jakimi obraca Teddy. 601 00:36:40,158 --> 00:36:41,493 Nie muszę tego słuchać. 602 00:36:41,577 --> 00:36:44,246 Od jak dawna bierzesz w tym udział? Od samego początku? 603 00:36:45,330 --> 00:36:47,249 Masz tupet. 604 00:36:47,875 --> 00:36:49,084 To dobrze. 605 00:36:49,168 --> 00:36:50,169 Będzie ci potrzebny. 606 00:36:52,296 --> 00:36:55,257 Te pieniądze mają do nas wrócić do końca dnia. 607 00:36:55,340 --> 00:36:56,341 Bo co? 608 00:36:57,176 --> 00:37:00,262 Co możecie nam zrobić, czego jeszcze nie zrobiliście? 609 00:37:00,345 --> 00:37:01,346 Ja? 610 00:37:03,182 --> 00:37:04,933 Nic ci nie zrobiłam, Hannah. 611 00:37:07,019 --> 00:37:08,520 Ale nie radzę ci ryzykować. 612 00:37:09,188 --> 00:37:11,356 Nie jestem taka łagodna jak mój brat. 613 00:37:41,470 --> 00:37:45,891 Pilnujcie jej, kiedy już zniknie moja siostra… 614 00:37:45,974 --> 00:37:51,355 Śledźcie ją… Właśnie. Ten gnojek musi być blisko. 615 00:37:51,438 --> 00:37:53,315 Wiele ode mnie wymagasz. 616 00:37:53,398 --> 00:37:55,526 Musiałbyś odzyskać kontrolę nad organizacją. 617 00:37:55,609 --> 00:37:57,611 Kontroluję ją. 618 00:37:57,694 --> 00:38:01,490 Czyżby? Myślałem, że przez ostatni rok to Teddy wszystkim kierował. 619 00:38:01,573 --> 00:38:03,367 Pierdol się. 620 00:38:03,450 --> 00:38:04,785 To mój interes. 621 00:38:04,868 --> 00:38:06,286 Słyszałem co innego. 622 00:38:06,954 --> 00:38:09,998 - Twierdzisz, że jestem słaby? - Raczej stary. 623 00:38:12,251 --> 00:38:14,336 Nie obchodzi mnie, jak długo się znamy. 624 00:38:15,671 --> 00:38:18,173 Poślę cię do piachu. 625 00:38:18,799 --> 00:38:19,800 Jasne. 626 00:38:20,759 --> 00:38:22,803 Dokończ to, co zaczął twój syn. 627 00:38:22,886 --> 00:38:24,221 Śmiało. 628 00:38:24,304 --> 00:38:26,306 Ale to nie rozwiąże twojego problemu. 629 00:38:28,267 --> 00:38:31,520 Frank, czas wkroczyć do gry. 630 00:38:33,355 --> 00:38:36,441 Dla mojego i dla twojego dobra. 631 00:38:38,193 --> 00:38:40,863 Wiesz, jakiego wysiłku by to wymagało? 632 00:38:42,698 --> 00:38:45,325 Tak. Jestem stary, ty też. 633 00:38:46,952 --> 00:38:49,121 Nie mamy już dawnej odporności. 634 00:38:50,873 --> 00:38:53,041 Pokonanie szlaku w Èze by tu pomogło. 635 00:38:55,502 --> 00:38:57,254 „Gdybyś czegoś potrzebował, 636 00:38:57,337 --> 00:38:58,630 jakiejkolwiek przysługi”. 637 00:38:58,714 --> 00:39:00,299 Czy nie tak mi mówiłeś? 638 00:39:03,844 --> 00:39:05,012 Sam nie dam rady. 639 00:39:05,095 --> 00:39:07,681 Nikt o to nie prosi. Zawsze mogłeś na mnie liczyć. 640 00:39:09,433 --> 00:39:10,350 Tak. 641 00:39:10,434 --> 00:39:12,895 No już. Wróćmy do gry. 642 00:39:12,978 --> 00:39:15,731 Posprzątamy bałagan Teddy’ego. 643 00:39:15,814 --> 00:39:17,608 Znajdziemy ci odpowiedniego następcę. 644 00:39:18,317 --> 00:39:21,862 I wyciągniemy ciebie i twoje dzieci z tej paskudnej branży. 645 00:39:24,448 --> 00:39:26,366 Wiesz, jaka jest dewiza Èze? 646 00:39:28,577 --> 00:39:32,206 Isia Moriendo Renascor. 647 00:39:33,373 --> 00:39:35,792 „W śmierci się odradzam”. 648 00:39:38,212 --> 00:39:41,632 „W śmierci się odradzam”. 649 00:39:44,468 --> 00:39:46,303 - Kieruje tym Quinn? - Nie wiem. 650 00:39:46,386 --> 00:39:48,555 Ale na pewno siedzi w tym głęboko. 651 00:39:48,639 --> 00:39:52,017 - Jest sprytna. - Na pewno sprytniejsza niż Teddy. 652 00:39:52,100 --> 00:39:54,645 POTRZEBUJĘ WAS W HÔTEL LUMINEUX. TERAZ. 653 00:39:54,728 --> 00:39:56,438 Bailey jest w Hôtel Lumineux? 654 00:39:58,232 --> 00:39:59,858 - Musimy ruszać. - Tak. 655 00:40:02,986 --> 00:40:04,071 Owen. 656 00:40:06,198 --> 00:40:08,909 Do doków. Zajmę się tym. 657 00:40:08,992 --> 00:40:10,077 Panie Campano. 658 00:40:11,453 --> 00:40:12,538 Znamy się? 659 00:40:13,247 --> 00:40:15,040 Nie, ale znał pan moją matkę. 660 00:40:19,253 --> 00:40:20,879 Co ty tu, kurwa, robisz? 661 00:40:24,299 --> 00:40:28,178 Przyszłam porozmawiać z panem i pana ojcem o pieniądzach. 662 00:40:32,558 --> 00:40:37,479 Jem z Teddym i Quinn kolację urodzinową w L'ambroisie. 663 00:40:39,648 --> 00:40:43,986 Jeśli wciąż tu będziesz, możemy od rana wziąć się do roboty. 664 00:40:44,069 --> 00:40:45,696 Nigdzie się nie wybieram. 665 00:40:48,240 --> 00:40:49,241 Co? 666 00:40:56,957 --> 00:40:58,834 Czekaj. 667 00:41:00,169 --> 00:41:01,211 Hej! 668 00:41:02,045 --> 00:41:03,589 - Musimy się rozdzielić. - Na dole. 669 00:41:03,672 --> 00:41:04,882 Pobiegnę do Bailey. 670 00:41:47,508 --> 00:41:50,219 Nigdzie nie pójdziesz. Mów, gdzie jest, kurwa, twój ojciec. 671 00:41:50,302 --> 00:41:51,470 Puszczaj. 672 00:41:51,553 --> 00:41:52,971 Zabieraj łapy. 673 00:41:53,055 --> 00:41:55,599 - Co jest, kurwa? - Puszczaj ją, do kurwy nędzy! 674 00:41:55,682 --> 00:41:58,018 - Nie powinieneś tu być. - Puść ją, synu. 675 00:41:58,101 --> 00:41:59,353 W tej chwili. 676 00:42:09,446 --> 00:42:11,949 Wiedziałeś, że on żyje i nic mi, kurwa, nie powiedziałeś? 677 00:42:12,032 --> 00:42:14,117 Bo chciałem utrzymać go przy życiu. 678 00:42:16,620 --> 00:42:17,913 Nie miałem z tym nic wspólnego. 679 00:42:18,872 --> 00:42:21,041 Nie patrz tak. Nie ja tu jestem problemem. 680 00:42:21,124 --> 00:42:23,544 To on jest problemem. On i jego jebana rodzinka. 681 00:42:23,627 --> 00:42:24,670 Mylisz się. 682 00:42:38,308 --> 00:42:40,394 Nie wiesz, co robisz, Teddy. 683 00:42:41,436 --> 00:42:43,981 - Nigdy nie wiedziałeś. - Zamierzasz go słuchać? 684 00:42:45,899 --> 00:42:46,942 Jest twoim prawnikiem. 685 00:42:47,025 --> 00:42:48,443 Jest kimś więcej. 686 00:42:49,152 --> 00:42:50,362 Zawsze był. 687 00:42:51,029 --> 00:42:54,116 Gdybyś był przy zdrowych zmysłach, rozumiałbyś to. 688 00:42:54,199 --> 00:42:55,576 Ale to bez znaczenia. 689 00:42:57,703 --> 00:42:59,162 Już nie dowodzisz. 690 00:42:59,246 --> 00:43:01,039 Nie. Nie. 691 00:43:04,293 --> 00:43:05,460 To koniec, synu. 692 00:43:08,755 --> 00:43:09,923 To koniec. 693 00:43:17,514 --> 00:43:18,682 Hej! 694 00:43:37,910 --> 00:43:38,911 Oui, monsieur? 695 00:43:39,494 --> 00:43:40,537 Odpuszczamy. 696 00:43:41,371 --> 00:43:42,623 Na pewno? 697 00:43:43,332 --> 00:43:44,541 Tak. 698 00:43:46,543 --> 00:43:47,669 Dobrze. 699 00:43:57,387 --> 00:44:00,015 - Bailey. - Wszystko w porządku. 700 00:44:01,099 --> 00:44:02,935 Co się stało? 701 00:44:03,018 --> 00:44:06,271 Tato, nie masz pojęcia, co robisz. 702 00:44:06,355 --> 00:44:07,856 Kurwa, to jedna wielka pomyłka. 703 00:44:10,317 --> 00:44:12,694 Zabiłeś córkę Nicholasa? 704 00:44:13,445 --> 00:44:15,239 - Co? - Zabiłeś Katie? 705 00:44:16,949 --> 00:44:18,158 Kate Smith? 706 00:44:18,242 --> 00:44:19,451 Nie. 707 00:44:20,536 --> 00:44:25,457 Tak jak nie próbowałeś zabić Nicholasa i wciągnąć nas w interesy z Perecem. 708 00:44:25,541 --> 00:44:28,877 - Nie wiem, co on ci naopowiadał, ale… - Posłuchaj! 709 00:44:30,337 --> 00:44:31,338 Kocham cię. 710 00:44:33,298 --> 00:44:35,175 Zawsze będziesz moim synkiem. 711 00:44:36,301 --> 00:44:38,428 - Pan Campano? - Tak? 712 00:44:38,512 --> 00:44:39,847 Teddy Campano. 713 00:44:39,930 --> 00:44:41,515 Czego chcesz? 714 00:44:41,598 --> 00:44:42,599 Padnij! 715 00:44:43,892 --> 00:44:45,102 Ochrona! 716 00:44:45,185 --> 00:44:46,603 Ochrona! 717 00:44:54,194 --> 00:44:57,239 Jesteśmy tu. Frank, jesteśmy przy tobie. 718 00:44:57,990 --> 00:44:59,241 Pomoc już jedzie. 719 00:44:59,324 --> 00:45:01,243 Jesteśmy tu. 720 00:45:01,326 --> 00:45:04,371 Tato! Tatusiu! 721 00:45:13,005 --> 00:45:14,381 Tato. 722 00:45:25,767 --> 00:45:26,935 Odszedł. 723 00:45:27,769 --> 00:45:29,354 Quinnie, on odszedł. 724 00:45:32,149 --> 00:45:33,984 Coś ty, kurwa, narobił? 725 00:46:57,860 --> 00:46:59,862 NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK