1 00:00:08,008 --> 00:00:10,511 Klub śniadaniowy. 2 00:00:10,677 --> 00:00:15,265 Cześć, tu DJ Envy, Jess Hilarious i Charlemagne da God, 3 00:00:15,390 --> 00:00:16,642 czyli klub śniadaniowy. 4 00:00:16,767 --> 00:00:19,186 Jest z nami gość specjalny, Deborah Vance. 5 00:00:19,311 --> 00:00:22,940 Jak leci? I mówcie mi Deborah Tha God. 6 00:00:24,483 --> 00:00:27,152 Opowiadaj. Jak długo musiałaś milczeć? 7 00:00:27,277 --> 00:00:28,612 Półtora roku. 8 00:00:28,737 --> 00:00:31,782 Przez ten czas nie mogłam występować publicznie. 9 00:00:31,907 --> 00:00:33,659 - Raz skończyłam w areszcie. - Szlag! 10 00:00:33,784 --> 00:00:35,327 Od północy jestem wolna, 11 00:00:35,452 --> 00:00:37,621 a milczenie chciałam przerwać 12 00:00:37,746 --> 00:00:40,457 u mojego dobrego znajomego Charlamagne. 13 00:00:40,582 --> 00:00:42,709 - Właśnie tak! - Długo się znacie. 14 00:00:42,834 --> 00:00:44,127 Wieki! 15 00:00:44,253 --> 00:00:47,381 Kupiliśmy razem klacz wyścigową. Nazywa się Pszeniczna. 16 00:00:47,506 --> 00:00:49,675 Ma piękną grzywę. 17 00:00:49,800 --> 00:00:51,260 Twarda zawodniczka. 18 00:00:51,385 --> 00:00:52,594 Trzymamy za nią kciuki. 19 00:00:52,719 --> 00:00:55,556 - Jess bierze od niej włosie! - Spadaj! 20 00:00:55,681 --> 00:00:57,516 Dziś nie liczy się Pszeniczna, 21 00:00:57,641 --> 00:01:01,979 tylko twój występ w następny czwartek w Madison Square Garden. 22 00:01:02,104 --> 00:01:04,565 Jak się czujesz? Dotarłaś na szczyt. 23 00:01:04,690 --> 00:01:07,317 Kiedy odeszłam z telewizji, ucierpiał mój wizerunek. 24 00:01:07,442 --> 00:01:08,944 Nie sądziłam, że wyprzedam bilety. 25 00:01:09,069 --> 00:01:11,780 I to w dziesięć minut! 26 00:01:11,905 --> 00:01:13,448 Tak! 27 00:01:13,574 --> 00:01:15,659 Sprzedaż szybsza niż Pszeniczna! 28 00:01:17,202 --> 00:01:19,955 Występ za tydzień. Jak się szykujesz? 29 00:01:20,080 --> 00:01:21,582 Rygorystycznie. 30 00:01:21,707 --> 00:01:25,836 Mam trenera, fizjoterapeutę i choreografa, ćwiczę emisję głosu. 31 00:01:25,961 --> 00:01:30,007 To będzie najlepszy 11 września w historii Nowego Jorku. 32 00:01:30,757 --> 00:01:34,595 Dobrze cię widzieć. Super, że do nas wpadłaś. 33 00:01:34,720 --> 00:01:37,306 Od dawna jestem członkinią klubu. 34 00:01:37,431 --> 00:01:40,601 Ze względu na nas czy muzykę? 35 00:01:40,726 --> 00:01:43,937 To też! Moja przyjaciółka Kiki mnie edukuje. 36 00:01:44,062 --> 00:01:46,857 OT leci u mnie bez przerwy. 37 00:01:46,982 --> 00:01:49,776 BigXthaPlug, Nine Vicious, 38 00:01:49,901 --> 00:01:51,737 1900 Rugrat. 39 00:01:51,862 --> 00:01:53,238 A puścimy GloRillę? 40 00:01:53,363 --> 00:01:55,616 - Żartujesz? - Nie! 41 00:01:55,741 --> 00:01:57,576 - To jedziemy. - "Let Her Cook". 42 00:01:57,701 --> 00:01:59,286 Tak. 43 00:02:21,058 --> 00:02:24,061 Unoszę się na podnośniku, 44 00:02:24,186 --> 00:02:25,687 ale jestem chyba za daleko. 45 00:02:25,812 --> 00:02:27,272 Przesuniemy się o metr? 46 00:02:27,397 --> 00:02:28,899 Spróbujmy. 47 00:02:48,960 --> 00:02:52,547 Witaj, Madison Square Garden. 48 00:02:52,673 --> 00:02:56,343 Zmartwychwstałam i tak jak Jezus, zapraszam 12 gejów na kolację. 49 00:02:56,468 --> 00:02:58,387 Trzeba wymienić podszewkę. 50 00:02:58,512 --> 00:03:00,597 Od razu, bo chcę w nim ćwiczyć. 51 00:03:00,722 --> 00:03:02,015 To mnie denerwuje. 52 00:03:02,140 --> 00:03:05,352 Dzięki, Nowy Jorku. Jestem Deborah Vance. 53 00:03:11,191 --> 00:03:15,362 Jak Jezus na krzyżu. Nadchodzą Trzej Królowie. 54 00:03:22,703 --> 00:03:24,037 Cześć, Nowy Jorku! 55 00:03:25,956 --> 00:03:27,791 Jak leci? 56 00:03:30,794 --> 00:03:33,255 Co tam, Nowy Jorku? 57 00:03:53,734 --> 00:03:54,735 Niezłe trafienie. 58 00:03:55,485 --> 00:03:58,530 To rozumiem! Dobry jestem! 59 00:04:02,075 --> 00:04:03,285 Cześć, piękna. 60 00:04:03,410 --> 00:04:05,954 - Gotowa na Garden? - Prawie. 61 00:04:06,455 --> 00:04:08,081 Ale nie mogę spać. 62 00:04:08,206 --> 00:04:10,792 Nie chcę brać leków, bo mnie zamulają. 63 00:04:10,917 --> 00:04:13,420 - Jasne. - Muszę odpocząć. 64 00:04:13,545 --> 00:04:17,716 A tylko po jednym śpię naprawdę głęboko. 65 00:04:17,841 --> 00:04:20,510 Wzywasz mnie na bzykanko? 66 00:04:20,635 --> 00:04:24,264 Bez takich! Wskakuj w odrzutowiec i przylatuj. 67 00:04:24,890 --> 00:04:26,099 Startuję! 68 00:04:32,814 --> 00:04:35,984 Pokolenie bez stabilności ekonomicznej 69 00:04:36,109 --> 00:04:38,570 i stałego zatrudnienia 70 00:04:38,695 --> 00:04:41,740 może panować tylko nad drobiazgami. 71 00:04:41,865 --> 00:04:44,117 Nagle najważniejsze staje się pytanie: 72 00:04:45,285 --> 00:04:46,953 "Kto robi kolację?". 73 00:04:50,248 --> 00:04:51,416 Świetnie. 74 00:04:51,541 --> 00:04:53,919 - Jest najlepsza. - Dziękuję. 75 00:04:54,711 --> 00:04:56,338 Dziękuję. 76 00:04:56,463 --> 00:04:59,966 Zwykle poprosiłabym o chwilę do namysłu, 77 00:05:00,091 --> 00:05:01,885 ale mamy już z tobą umowę, 78 00:05:02,010 --> 00:05:06,014 więc powiem szczerze. 79 00:05:06,139 --> 00:05:10,143 Nie wiem, dlaczego musisz o tym pisać. 80 00:05:11,061 --> 00:05:15,607 Dlatego, że wymyśliłam taki temat 81 00:05:16,274 --> 00:05:17,734 i przyszłam z nim do was. 82 00:05:17,859 --> 00:05:20,362 - Jasne. - Tak to wygląda. 83 00:05:20,487 --> 00:05:25,784 Mogłoby to napisać wielu scenarzystów z twojego pokolenia. 84 00:05:25,909 --> 00:05:29,788 Wydaje mi się, że ja będę najlepsza, 85 00:05:29,913 --> 00:05:31,665 bo umiem przedstawić 86 00:05:31,790 --> 00:05:37,295 przytłaczające trudności ekonomiczne w komediowy sposób. 87 00:05:37,420 --> 00:05:40,549 - I wymyślić wiarygodne postacie. - Komediowe. 88 00:05:40,674 --> 00:05:45,387 Wiecie, że pomysł na Przyjaciół odrzucono aż sześć razy? 89 00:05:45,512 --> 00:05:49,432 Ten serial może być jeszcze lepszy, zależnie od obsady. 90 00:05:49,558 --> 00:05:52,102 Rozumiem, ale brak mi czynnika osobistego. 91 00:05:52,853 --> 00:05:57,399 Wiesz, że cię uwielbiamy. 92 00:05:57,524 --> 00:06:02,195 Ale sam pomysł mnie nie oszołomił. 93 00:06:02,320 --> 00:06:03,530 Kurde. 94 00:06:06,533 --> 00:06:08,869 - Czyli nie. - Masz coś jeszcze? 95 00:06:09,703 --> 00:06:15,125 Ma tyle pomysłów, co Szekspir po cracku. 96 00:06:15,250 --> 00:06:16,960 Sama nie bierze, bo nie jest narkomanką. 97 00:06:17,085 --> 00:06:19,296 Ale gdyby Szekspir był kobietą, którą może był... 98 00:06:19,421 --> 00:06:22,674 - Może! - Ma wiele pomysłów. 99 00:06:22,799 --> 00:06:26,511 Starych i nowych. Z każdej bajki. 100 00:06:26,636 --> 00:06:29,931 Wrócimy do was, tylko najpierw pogadamy. 101 00:06:30,056 --> 00:06:32,309 Wymyślimy coś świetnego. 102 00:06:32,434 --> 00:06:35,478 Cudownie. Już się cieszę. 103 00:06:36,646 --> 00:06:38,481 - Wrócę z czymś nowym. - Czekamy. 104 00:06:53,121 --> 00:06:55,415 Cholera. 105 00:06:57,417 --> 00:06:59,294 Przepraszam. 106 00:07:02,672 --> 00:07:04,132 - Dzień dobry. - Cześć. 107 00:07:06,134 --> 00:07:08,178 - Dobrze spałaś? - Tak. 108 00:07:13,808 --> 00:07:16,603 - Odbierz. - Cześć, Tyler. 109 00:07:16,728 --> 00:07:17,938 Co tam? 110 00:07:21,191 --> 00:07:22,192 Jasne. 111 00:07:27,155 --> 00:07:29,407 Jak to, odprawa? 112 00:07:30,325 --> 00:07:31,618 Boże. 113 00:07:31,743 --> 00:07:35,163 Wywaliła mnie ekipa nieletnich informatyków. 114 00:07:35,288 --> 00:07:38,291 - Nienawidzę komputerów. - Wszystko zniszczyły. 115 00:07:38,416 --> 00:07:41,962 Chyba chodzi o mój wiek. 116 00:07:43,004 --> 00:07:45,507 Witaj w klubie! 117 00:07:45,632 --> 00:07:47,801 Czterdzieści lat po czasie, ale zapraszamy. 118 00:07:47,926 --> 00:07:52,180 Palmetto zabrało mi 35 lat. Stworzyłem tę budę! 119 00:07:52,305 --> 00:07:54,599 Wiem, to okropne. 120 00:07:59,562 --> 00:08:02,983 - Co teraz zrobię? - Przykro mi, ale nie wiem. 121 00:08:04,818 --> 00:08:07,529 I wybacz, ale muszę się szykować na próbę. 122 00:08:07,654 --> 00:08:10,573 Zostań na kilka dni, zobaczysz mój występ. 123 00:08:11,282 --> 00:08:15,870 A myślałaś, że nie obejrzę cię w Garden? 124 00:08:15,996 --> 00:08:17,872 Jak mogłam! 125 00:08:20,166 --> 00:08:21,876 Będzie dobrze. 126 00:08:23,253 --> 00:08:24,546 Zobaczysz. 127 00:08:25,171 --> 00:08:26,506 Ja to wiem. 128 00:08:31,344 --> 00:08:32,470 Okej. 129 00:08:40,437 --> 00:08:42,856 Z głodu zmienia mi się osobowość. 130 00:08:42,981 --> 00:08:46,234 Zamówiłam smażoną polentę. Gdzie ta kelnerka? 131 00:08:46,359 --> 00:08:50,030 Nagły szlag! Jest! Jest! 132 00:08:50,155 --> 00:08:52,073 - Hej. - Ava. 133 00:08:52,198 --> 00:08:54,367 - Cześć. - To Jack. 134 00:08:54,492 --> 00:08:58,413 - Cześć. - A to moja córka, Ava Cecilia. 135 00:08:58,538 --> 00:08:59,998 Wystarczy jedno imię. 136 00:09:00,123 --> 00:09:02,000 - Miło mi. - Mnie też. 137 00:09:02,125 --> 00:09:06,629 Przed występem Debory będzie czerwony dywan? 138 00:09:06,755 --> 00:09:10,467 Zostaliśmy oficjalnie parą, kiedy sfotografowano nas 139 00:09:10,592 --> 00:09:15,013 na gali rozdania nagród windsurfingowych. 140 00:09:16,014 --> 00:09:18,433 Jack to mistrz. Piąty w kraju. 141 00:09:18,558 --> 00:09:22,145 Chodził z inną zawodniczką, ale ukradłam go. 142 00:09:22,270 --> 00:09:24,689 - Odbiłaś! - Opętałam. 143 00:09:26,232 --> 00:09:28,151 - Szaleństwo! - Kompletne. 144 00:09:30,070 --> 00:09:34,199 - Zwariowaliście. - Taki sexy! 145 00:09:34,324 --> 00:09:36,451 - Taki sexy! - Wybacz. Jak poszło spotkanie? 146 00:09:37,535 --> 00:09:38,912 Marnie. 147 00:09:39,037 --> 00:09:40,997 Raczej nie zrobię serialu. 148 00:09:41,122 --> 00:09:43,750 Nie widzą, że jesteś genialna? 149 00:09:43,875 --> 00:09:47,504 Ja mam pomysł na serial o windsurferze. 150 00:09:47,629 --> 00:09:50,381 Matthew McConaughey był świetny. 151 00:09:51,966 --> 00:09:53,551 To może się sprzedać. 152 00:09:53,676 --> 00:09:56,971 - Serio? - Tak się zaczyna. 153 00:09:57,097 --> 00:10:00,600 Ava zna ludzi. Skontaktują się z tobą. 154 00:10:05,980 --> 00:10:08,900 Słabo. Miałam pomysły na odcinki, ale nie słuchali. 155 00:10:09,526 --> 00:10:11,111 Przykro mi. Debile. 156 00:10:11,778 --> 00:10:15,198 Dzięki. Coś pewnie wymyślę, ale... 157 00:10:15,323 --> 00:10:18,451 - Dasz mi telefon? - Twój czy mój? 158 00:10:19,077 --> 00:10:21,287 Zamówię room service. 159 00:10:21,412 --> 00:10:24,999 Nie zamawia się go przez telefon. Skanujesz komórką kod QR. 160 00:10:28,086 --> 00:10:33,049 Nie zrobię tego przez hotelowy telefon? 161 00:10:33,675 --> 00:10:35,718 - Nie. - Muszę użyć komórki? 162 00:10:35,844 --> 00:10:36,928 Tak. 163 00:10:37,053 --> 00:10:40,765 - Ale nie mogę zadzwonić? - Niestety. 164 00:10:40,890 --> 00:10:43,726 Nic dziwnego, że wszyscy jesteście autystyczni. 165 00:10:43,852 --> 00:10:45,436 Z nikim nie rozmawiacie. 166 00:10:46,521 --> 00:10:49,023 Zacznę nosić na sobie kamerkę. 167 00:10:49,149 --> 00:10:51,067 Jezu Chryste. 168 00:10:51,192 --> 00:10:53,987 - Co ty wygadujesz? - Nie pij tego. 169 00:10:54,112 --> 00:10:55,280 Bo? 170 00:10:55,405 --> 00:10:59,409 Rzeczy z minibarku mają 700% marży. 171 00:10:59,534 --> 00:11:00,660 Nie dam się orżnąć. 172 00:11:00,785 --> 00:11:04,164 Damien przyniesie ci co chcesz ze sklepu. 173 00:11:04,289 --> 00:11:06,207 Czyli nie mogę się napić? 174 00:11:08,626 --> 00:11:11,212 Rzadko bierzesz coś bez cukru, 175 00:11:11,337 --> 00:11:14,132 więc może powinnam to nagrodzić, tym razem pozwolę. 176 00:11:23,183 --> 00:11:26,352 Pójdę już. 177 00:11:26,477 --> 00:11:30,148 - Poradzisz sobie? - Sama nie wiem. Nie wiem. 178 00:11:30,940 --> 00:11:32,150 Hej. 179 00:11:33,109 --> 00:11:34,569 Dasz jutro czadu. 180 00:11:36,821 --> 00:11:37,822 Dzięki. 181 00:11:39,199 --> 00:11:40,408 Dobranoc. 182 00:11:43,244 --> 00:11:44,245 Boże. 183 00:12:11,064 --> 00:12:13,483 Dzień dobry, Nowy Jorku. 184 00:12:13,608 --> 00:12:16,736 Potwornie dziś gorąco, ale na szczęście ukoi nas 185 00:12:16,861 --> 00:12:19,614 sama diva, Deborah Vance. 186 00:12:19,739 --> 00:12:22,742 Dziś wieczorem wygarnie wszystko w MSG. 187 00:12:22,867 --> 00:12:24,619 Wysłałbym was po bilety, 188 00:12:24,744 --> 00:12:27,247 ale wiemy, że dawno je wyprzedała. 189 00:12:27,372 --> 00:12:30,500 Możecie już tylko poszukać konika! 190 00:12:35,546 --> 00:12:37,340 Miałaś rację. 191 00:12:37,465 --> 00:12:39,676 Nie jestem młodą osobą z przyjaciółmi. 192 00:12:39,801 --> 00:12:42,971 - Mam jedną kumpelę, 70-letnią. - Dobre! 193 00:12:43,096 --> 00:12:45,390 Znam Deborę już kilka lat. 194 00:12:45,515 --> 00:12:48,101 Serial byłby o dwóch kobietach z różnych pokoleń, 195 00:12:48,226 --> 00:12:50,478 które mieszkają razem i się zaprzyjaźniają. 196 00:12:50,603 --> 00:12:52,063 Mów dalej. 197 00:12:52,188 --> 00:12:54,023 Mam pomysły na odcinki. 198 00:12:54,148 --> 00:12:56,317 Wyobraź sobie, że uprawiasz seks, 199 00:12:56,442 --> 00:12:58,569 a twoja współlokatorka gada przez głośnik, 200 00:12:58,695 --> 00:13:00,280 bo nie umie go wyłączyć. 201 00:13:00,405 --> 00:13:03,700 Już to widzę! 202 00:13:03,825 --> 00:13:09,998 Kłócą się o politykę, etykietę i modę, ale też... 203 00:13:11,582 --> 00:13:15,128 pomagają sobie spojrzeć inaczej na świat. 204 00:13:16,296 --> 00:13:18,131 I obie zmieniają się na lepsze. 205 00:13:18,256 --> 00:13:21,134 Genialny pomysł! 206 00:13:21,259 --> 00:13:24,220 Oparty na osobistych doświadczeniach, 207 00:13:24,345 --> 00:13:27,765 ale z potencjałem. 208 00:13:27,890 --> 00:13:31,561 - Napiszesz dla mnie one pager? - Już napisałam. I wysyłam. 209 00:13:31,686 --> 00:13:32,687 Cudownie. 210 00:13:32,812 --> 00:13:36,691 W tym roku nakręcimy tylko jednego komediowego pilota, 211 00:13:36,816 --> 00:13:39,360 ale zrobię, co w mojej mocy. 212 00:13:39,485 --> 00:13:41,362 - Odezwę się. - Super! 213 00:13:43,281 --> 00:13:46,492 DEBORAH VANCE UCISZONA 214 00:13:48,328 --> 00:13:49,329 Jest! 215 00:13:51,247 --> 00:13:55,626 - Cześć, kochani! Jak się macie? - Średnio. 216 00:13:55,752 --> 00:13:57,378 Bo nie dostaliśmy biletów. 217 00:13:57,503 --> 00:14:01,049 I nie znaleźliśmy żadnych koników. 218 00:14:01,174 --> 00:14:04,302 - Nikt z was? - Za szybko się sprzedały. 219 00:14:04,427 --> 00:14:06,262 Okropność. 220 00:14:06,387 --> 00:14:08,056 - Damien, musimy im pomóc. - Jasne. 221 00:14:08,181 --> 00:14:12,268 I pamiętajcie, że będzie też streaming na Deborze Plus. 222 00:14:13,061 --> 00:14:15,855 Buziaczki! 223 00:14:25,448 --> 00:14:28,534 Gadałam z dźwiękowcem. Wszystko gotowe. 224 00:14:28,659 --> 00:14:30,328 Przecudownie. 225 00:14:34,832 --> 00:14:37,293 Marchewki uzależniają. Mniam. 226 00:14:38,294 --> 00:14:40,713 Pracując w telewizji znów musiałam czegoś zaznać 227 00:14:40,838 --> 00:14:43,091 jako pierwsza kobieta. 228 00:14:43,216 --> 00:14:45,259 Jak z Georgem Michaelem, ale tam było miło. 229 00:14:45,385 --> 00:14:46,636 Super. 230 00:14:46,761 --> 00:14:49,514 Może jednak Ricky Martin jest śmieszniejszy? 231 00:14:49,639 --> 00:14:52,475 Zależy. Uprawiałaś z nim seks? 232 00:14:55,019 --> 00:14:56,354 Pionierka! 233 00:14:56,479 --> 00:14:59,440 Ale przestań kombinować i nic nie zmieniaj. 234 00:14:59,565 --> 00:15:01,818 Jesteś gotowa. 235 00:15:01,943 --> 00:15:02,944 Cześć. 236 00:15:03,069 --> 00:15:05,405 MSG otworzyło bramki, 237 00:15:05,530 --> 00:15:07,990 ale ruch jest mniejszy niż zwykle. 238 00:15:08,116 --> 00:15:10,284 Dziwiłam się, że nie słyszę ludzi. 239 00:15:11,035 --> 00:15:13,830 Co się dzieje? Jest jakiś strajk metra? 240 00:15:13,955 --> 00:15:15,331 Nie sądzę. 241 00:15:15,456 --> 00:15:18,251 Transport publiczny funkcjonuje normalnie. 242 00:15:18,376 --> 00:15:19,585 Nie ma żadnych protestów. 243 00:15:19,710 --> 00:15:23,089 Niczego nie dowiodę, ale to sprawka Joy Behar. 244 00:15:23,214 --> 00:15:25,883 Tym razem jej nie daruję. 245 00:15:28,302 --> 00:15:29,679 Rozdzielmy się. 246 00:15:48,364 --> 00:15:49,449 Przepraszam. 247 00:15:50,199 --> 00:15:52,368 Widzieliście kogokolwiek? 248 00:15:55,079 --> 00:15:57,790 Chodź ze mną. 249 00:16:26,611 --> 00:16:29,572 Jeśli planujesz żarty z publicznością, mam przechlapane. 250 00:16:33,868 --> 00:16:34,869 Cześć, Deb. 251 00:16:35,745 --> 00:16:38,039 Ułatwiłaś mi wykupienie sali, 252 00:16:38,164 --> 00:16:39,957 bo bilety były śmiesznie tanie. 253 00:16:40,583 --> 00:16:41,709 Dziękuję. 254 00:16:43,461 --> 00:16:44,629 Dlaczego? 255 00:16:44,754 --> 00:16:47,298 Bo muszę cię zatrzymać. 256 00:16:48,633 --> 00:16:53,638 Od miesięcy musiałem wysłuchiwać o twojej bohaterskiej rezygnacji. 257 00:16:53,763 --> 00:16:55,556 To był jebany koszmar. 258 00:16:56,224 --> 00:16:58,476 Pytali mnie o to w każdym wywiadzie. 259 00:16:59,143 --> 00:17:01,103 Mało nie straciłem zaufania zarządu. 260 00:17:01,771 --> 00:17:04,023 Musiałem sobie obciąć premię. 261 00:17:04,148 --> 00:17:06,442 W końcu wszystko ucichło. 262 00:17:06,567 --> 00:17:10,571 Nie pozwolę, żebyś znów siała zamęt. 263 00:17:12,073 --> 00:17:13,241 Więc... 264 00:17:15,326 --> 00:17:16,327 co? 265 00:17:18,871 --> 00:17:21,749 Chcesz mnie uciszyć na zawsze? 266 00:17:21,874 --> 00:17:23,376 Spróbuję. 267 00:17:25,169 --> 00:17:27,046 Podpisz umowę o poufności. 268 00:17:28,381 --> 00:17:30,174 Za niemałe pieniądze. 269 00:17:30,299 --> 00:17:35,596 Wystarczy, że zgodzisz się nie mówić publicznie o wieczornym paśmie ani o mnie. 270 00:17:36,472 --> 00:17:40,351 Jeśli nie podpiszesz, 271 00:17:40,476 --> 00:17:43,813 zrobię wszystko, żeby cię powstrzymać. 272 00:17:44,480 --> 00:17:46,566 Wykupię każdy bilet, 273 00:17:46,691 --> 00:17:50,152 postaram się, żebyś wyszła na niesłowną. 274 00:17:51,862 --> 00:17:53,906 Myśl rozsądnie. 275 00:17:55,449 --> 00:17:59,120 Chcesz spędzić jesień życia, walcząc w przegranej bitwie? 276 00:18:11,799 --> 00:18:13,050 Pierdolę twoją umowę. 277 00:18:14,552 --> 00:18:15,678 I ciebie. 278 00:18:24,186 --> 00:18:27,815 - Gnojek! - Masakra! 279 00:18:27,940 --> 00:18:31,569 Zasraniec jest żałosny, nawet w porównaniu ze mną! 280 00:18:31,694 --> 00:18:32,695 Bez obrazy. 281 00:18:32,820 --> 00:18:35,823 Siri, zgoogluj jak zasmrodzić jacht. Bez AI! 282 00:18:35,948 --> 00:18:40,286 To na pewno nielegalne! Znajdziemy porządnego prawnika. 283 00:18:40,411 --> 00:18:42,538 On zrobił jakiś gruby kant! 284 00:18:42,663 --> 00:18:47,209 50 Cent też wykupił bilety na koncert Ja Rule’a, żeby go wkurwić. 285 00:18:47,335 --> 00:18:50,087 Zwariował. Chodźmy do prasy. 286 00:18:50,212 --> 00:18:52,423 Wywołajmy medialną burzę. 287 00:18:52,548 --> 00:18:55,176 Albo zabijmy go. Zapłaci krwią! 288 00:18:55,301 --> 00:18:57,094 Przestańcie i posłuchajcie. 289 00:18:57,219 --> 00:19:00,056 Zrobimy ten występ i to za darmo. 290 00:19:00,181 --> 00:19:02,600 Wtedy nie zablokuje sprzedaży biletów, 291 00:19:02,725 --> 00:19:04,310 a widzowie i tak przyjdą. 292 00:19:04,435 --> 00:19:05,936 MSG nie ma innej daty. 293 00:19:06,062 --> 00:19:08,230 Wystąpię w Central Parku. 294 00:19:08,356 --> 00:19:12,902 Zarząd zieleni miejskiej znajdzie nam termin na wiosnę. 295 00:19:13,027 --> 00:19:15,821 - W ten weekend. - Najbliższy? 296 00:19:15,946 --> 00:19:17,782 - A twój rekord w MSG? - Nieważne. 297 00:19:17,907 --> 00:19:20,076 Chcę tylko wystąpić. 298 00:19:21,535 --> 00:19:24,789 A kostiumy? Pirotechnika? Podnośnik? 299 00:19:24,914 --> 00:19:29,168 Nieważne. Tylko ja i mikrofon. Muszę wystąpić teraz. 300 00:19:30,461 --> 00:19:32,963 Załatwimy to. Prawda, Jimmy? 301 00:19:34,340 --> 00:19:37,468 - Podzwonię. - Napiszę do koleżanek. 302 00:19:37,593 --> 00:19:39,011 Rządzą Nowym Jorkiem. 303 00:19:39,136 --> 00:19:42,682 Może wykorzystamy scenę po jakimś koncercie. 304 00:19:42,807 --> 00:19:43,808 Doprecyzujmy. 305 00:19:43,933 --> 00:19:49,480 Chcesz, żebyśmy zorganizowali bez zaplecza darmowy stand-up w Central Parku? 306 00:19:49,605 --> 00:19:53,359 - I to w trzy dni? - Zgadza się. 307 00:19:53,484 --> 00:19:55,569 Kocham tę branżę. 308 00:19:56,195 --> 00:20:00,950 Dziewięćdziesiąt procent ludzi to koszmarni lenie ze zwidami, 309 00:20:01,075 --> 00:20:04,036 a dziesięć procent to pracoholicy ze zwidami. 310 00:20:04,161 --> 00:20:07,957 Z dumą zaliczam siebie do tej drugiej grupy. 311 00:20:08,082 --> 00:20:11,001 Jedziemy, kurwa mać! 312 00:20:11,127 --> 00:20:12,211 Dawaj, Randi! 313 00:20:23,973 --> 00:20:25,516 Wysłuchajcie mnie. 314 00:20:25,641 --> 00:20:27,810 - Nie da rady. - Posłuchajcie. 315 00:20:27,935 --> 00:20:30,563 Przetrzymajcie scenę przez weekend. 316 00:20:30,688 --> 00:20:32,773 Zapłacę za wynajem i nadgodziny. 317 00:20:32,898 --> 00:20:34,942 - Podajcie tylko kwotę. - Nie chodzi o pieniądze. 318 00:20:35,067 --> 00:20:37,611 Musimy wszystko usunąć do południa. 319 00:20:37,737 --> 00:20:40,781 Wiecie, z kim rozmawiacie, piękne chłopaki? 320 00:20:40,906 --> 00:20:42,116 To królowa komedii! 321 00:20:42,241 --> 00:20:44,326 Może być nawet królową Saby. 322 00:20:44,452 --> 00:20:47,455 Nie dostanie sceny. Rozkaz z góry. 323 00:20:47,580 --> 00:20:49,582 Mogę pogadać z waszym szefem? 324 00:20:49,707 --> 00:20:51,834 - Szefowo? - No no no! 325 00:20:52,585 --> 00:20:55,087 Lekarz okazał się kobietą. 326 00:20:55,212 --> 00:20:56,964 - O Boże. - Weed? 327 00:20:57,089 --> 00:20:58,924 We własnej osobie. 328 00:20:59,049 --> 00:21:00,801 Fall Out Boy dali tu wczoraj czadu. 329 00:21:00,926 --> 00:21:05,431 Teraz musimy odwieźć ten majdan do Topeki przed wtorkiem rano. 330 00:21:05,556 --> 00:21:07,224 A gdybyście mogli przełożyć... 331 00:21:07,349 --> 00:21:09,852 Przełożyć? To wywoła efekt domina. 332 00:21:10,478 --> 00:21:12,897 Mamy wariacki grafik, 333 00:21:13,022 --> 00:21:17,651 56 koncertów w kraju, a potem jeszcze Glasto. 334 00:21:17,777 --> 00:21:21,155 Nie zawsze się zgadzałyśmy, 335 00:21:21,280 --> 00:21:24,492 ale miałam wystąpić w Garden i mnie wydymali. 336 00:21:25,493 --> 00:21:30,539 - Chcę tylko przedstawić swój materiał. - Pozwól, że ci przerwę. 337 00:21:31,499 --> 00:21:33,834 Jeśli scena zostanie tu na weekend, 338 00:21:34,418 --> 00:21:38,464 będziemy mieli 39 godzin na transport, to byłby cud. 339 00:21:39,089 --> 00:21:43,928 Ale na szczęście... stoi przed tobą cudotwórczyni. 340 00:21:45,304 --> 00:21:47,348 - Czyli...? - Jak mnie wywaliłaś, 341 00:21:48,098 --> 00:21:51,101 przeżyłam szok, bo nigdy wcześniej mnie to nie spotkało. 342 00:21:51,227 --> 00:21:55,022 Przyznaję, że nie wytrwałam w trzeźwości. 343 00:21:55,147 --> 00:21:59,026 Pewnego dnia obudziłam się na plecach w łóżku, nie na krześle, 344 00:22:00,611 --> 00:22:03,823 w motelu w Juárez. 345 00:22:04,990 --> 00:22:06,867 Włosy miałam splecione w warkoczyki, 346 00:22:07,451 --> 00:22:12,248 brwi – spalone, w ręku trzymałam pilota Apple TV, 347 00:22:12,373 --> 00:22:15,376 a w pokoju było tylko... 348 00:22:16,293 --> 00:22:17,920 Roku. 349 00:22:18,629 --> 00:22:19,797 Że co? 350 00:22:20,714 --> 00:22:24,426 Nie pamiętałam poprzednich trzech miesięcy, 351 00:22:25,261 --> 00:22:27,638 ale wtedy wezwał mnie Pete Wentz. 352 00:22:27,763 --> 00:22:31,433 Zrobiliśmy 14 występów nad Atlantykiem. 353 00:22:31,559 --> 00:22:34,937 Aż pewnego ranka w Omaha, 354 00:22:35,062 --> 00:22:40,317 Pete powiedział: "Weed? 355 00:22:41,777 --> 00:22:45,823 Nigdy nie byłaś lepsza". A wszystko dzięki tobie, Deb. 356 00:22:46,448 --> 00:22:50,452 Trzeba upaść, żeby znów powstać, siostro. 357 00:22:51,871 --> 00:22:54,790 Pomogę wam. Dostaniecie scenę. 358 00:22:54,915 --> 00:22:56,709 Bardzo dziękujemy. 359 00:22:56,834 --> 00:22:58,627 Łapy przy sobie! 360 00:22:59,420 --> 00:23:02,715 - Chodź, Deb. Śmiało. - Dziękuję. 361 00:23:03,549 --> 00:23:07,511 Deb, Deb, Debbie. Nie mogę sobie pozwolić tylko na jedno, 362 00:23:07,636 --> 00:23:09,722 czyli na kosę z zarządem zieleni. 363 00:23:10,389 --> 00:23:13,058 Musisz zdobyć pozwolenie na występ. 364 00:23:13,183 --> 00:23:15,102 Inaczej i tak was zamkną. 365 00:23:15,227 --> 00:23:17,897 - Wszystko załatwimy. - Lećcie! 366 00:23:22,151 --> 00:23:24,778 Garden i tak ma fatalny sprzęt. 367 00:23:25,738 --> 00:23:26,780 Dzięki. 368 00:23:30,117 --> 00:23:31,201 Kocham cię! 369 00:23:32,995 --> 00:23:34,163 Kocham cię! 370 00:23:36,707 --> 00:23:37,791 Kocha mnie. 371 00:23:47,468 --> 00:23:49,470 Cześć. 372 00:23:50,220 --> 00:23:54,683 - Uwierzysz, że jest z trawką? - Tak. Mogę wejść? 373 00:23:55,643 --> 00:23:56,852 Jasne. 374 00:24:07,529 --> 00:24:09,990 Po tym, co odwalił wczoraj Bob Lipka, 375 00:24:10,115 --> 00:24:14,161 zrozumiałam, że każdy sztywniak w garniaku to zasraniec. 376 00:24:14,995 --> 00:24:18,082 - Faceci to świnie. - Ale nie ty. 377 00:24:18,207 --> 00:24:21,085 Szukamy kogoś do prowadzenia kasyna. 378 00:24:21,210 --> 00:24:23,921 Pracuj dla mnie i dla Marcusa w Divie. 379 00:24:24,672 --> 00:24:25,673 Mówisz serio? 380 00:24:25,798 --> 00:24:28,592 Nie będzie jak w Palmetto. 381 00:24:28,717 --> 00:24:31,261 Jesteśmy mali i niezależni. 382 00:24:31,387 --> 00:24:34,723 - Siedziałbyś na sali, nie w biurze. - Nie cierpię biura. 383 00:24:34,848 --> 00:24:36,809 Wiesz, że wychodzę do ludzi. 384 00:24:36,934 --> 00:24:39,645 Ściskałbym dłonie i klepał tyłki. 385 00:24:39,770 --> 00:24:43,273 - Tego już ci nie wolno. - Zapomniałem. 386 00:24:43,399 --> 00:24:45,359 Marcus jest na tak. 387 00:24:46,151 --> 00:24:48,195 Zawsze lubił cię bardziej niż ja. 388 00:24:49,697 --> 00:24:50,906 Co powiesz? 389 00:24:54,118 --> 00:24:55,244 Jestem zachwycony. 390 00:24:56,620 --> 00:24:58,497 I wzruszony. 391 00:25:01,667 --> 00:25:03,335 Cieszę się. 392 00:25:04,128 --> 00:25:05,421 Idę. 393 00:25:05,546 --> 00:25:07,923 Ściągam ludzi na ten weekend do Central Parku. 394 00:25:08,590 --> 00:25:12,219 - Co się dzieje? - Wystąpię tam, za darmo. 395 00:25:13,303 --> 00:25:15,222 Muszę to rozgłosić. 396 00:25:16,306 --> 00:25:17,891 Potrzebujesz ludzi. 397 00:25:18,017 --> 00:25:21,854 Załatwię ich. Z Atlantic City. 398 00:25:21,979 --> 00:25:24,606 Ciągle tam kogoś wozimy. 399 00:25:24,732 --> 00:25:27,943 Powiedz jedno słowo, a wystrzelę Marty’ego. 400 00:25:28,068 --> 00:25:30,237 Strzelaj śmiało. 401 00:25:31,947 --> 00:25:34,950 Wracamy do gry! 402 00:25:37,870 --> 00:25:39,496 Już dobrze. 403 00:25:39,621 --> 00:25:43,417 I odstaw te lizaki. W Divie badamy na obecność narkotyków. 404 00:25:46,128 --> 00:25:48,047 Tak jest, szefowo! 405 00:25:53,010 --> 00:25:55,095 Chcecie pozwolenie na ten weekend? 406 00:25:55,220 --> 00:25:57,056 - W Central Parku? - Tak. 407 00:25:58,515 --> 00:26:02,603 W Nowym Jorku czeka się na nie 30 dni. 408 00:26:02,728 --> 00:26:04,772 Nic nie poradzę. 409 00:26:04,897 --> 00:26:07,149 Nie chodzi tylko o pozwolenie. 410 00:26:07,274 --> 00:26:08,609 Ale o zemstę. 411 00:26:08,734 --> 00:26:11,487 Możesz wziąć w tym udział. Orżnąć swojego szefa. 412 00:26:11,612 --> 00:26:12,696 Olać go. 413 00:26:12,821 --> 00:26:16,200 Moja szefowa to kobieta, a prywatnie jesteśmy parą. 414 00:26:16,325 --> 00:26:18,786 Nie chcę jej okłamywać. 415 00:26:18,911 --> 00:26:22,956 Jak pięknie! Mam dla was ogromny szacunek. 416 00:26:24,166 --> 00:26:27,086 Ale jeśli ktoś zniszczył kiedyś twoje marzenia albo cię prześladował, 417 00:26:27,211 --> 00:26:29,338 to wiesz, przez co przechodzi Deborah. 418 00:26:29,463 --> 00:26:32,633 Dzięki tobie, będzie mogła powiedzieć prawdę. 419 00:26:32,758 --> 00:26:35,385 Nie tylko w imieniu własnym, ale też innych ludzi 420 00:26:35,511 --> 00:26:38,555 uciszanych przez władzę. 421 00:26:38,680 --> 00:26:39,765 Pomóżmy jej, 422 00:26:40,808 --> 00:26:44,478 bo jak powiedział Desmond Tutu: "Jeśli wobec niesprawiedliwości 423 00:26:44,603 --> 00:26:50,109 wybierzemy neutralność, weźmiemy stronę agresora". 424 00:26:50,234 --> 00:26:52,486 - Jakoś tak. - Jakoś tak? 425 00:26:52,611 --> 00:26:54,696 Skończyłeś ten ckliwy monolog? 426 00:26:54,822 --> 00:26:57,366 To się nie wydarzy. 427 00:26:57,491 --> 00:27:00,744 Jak spróbuje wystąpić, wyrzucą ją z parku. 428 00:27:00,869 --> 00:27:02,079 Idźcie już. 429 00:27:02,204 --> 00:27:04,414 Mam teraz zasłużoną przerwę. 430 00:27:04,540 --> 00:27:06,583 Chcieliśmy być mili. 431 00:27:06,708 --> 00:27:10,754 Myślą, że dam im pozwolenie! Posłucham sobie. 432 00:27:10,879 --> 00:27:12,381 Chwila. 433 00:27:12,506 --> 00:27:15,092 Słuchasz podcastu dla fanów Xeny? 434 00:27:15,217 --> 00:27:17,886 - Świetny odcinek. - Skąd go znasz? 435 00:27:18,011 --> 00:27:20,556 Zaraz będą mówić o fletni Pana. 436 00:27:20,681 --> 00:27:23,475 Wypuścili go pięć minut temu. Kim jesteś? 437 00:27:23,600 --> 00:27:25,894 Produkuję ten podcast 438 00:27:26,019 --> 00:27:29,731 i jestem agentem Renee O’Connor, podcast był naszym pomysłem. 439 00:27:29,857 --> 00:27:33,026 - Konkretnie jego. - Stanowimy zespół. 440 00:27:33,152 --> 00:27:35,487 Młody, uwielbiam Xenę. 441 00:27:35,612 --> 00:27:38,699 Poszłam na studniówkę w skórzanej spódniczce. 442 00:27:38,824 --> 00:27:40,659 Żartujesz? 443 00:27:40,784 --> 00:27:43,203 Dałam córce na imię Aphrodite! 444 00:27:43,328 --> 00:27:46,748 - Słodko! - A ona go nie lubi! 445 00:27:47,457 --> 00:27:48,458 Tak! 446 00:27:48,584 --> 00:27:52,296 Naprawdę wystąpią w Acropolis czy tylko żartowały? 447 00:27:52,421 --> 00:27:56,091 Nie wiem. Mógłbym zadzwonić do Renee i zapytać. 448 00:27:56,216 --> 00:27:57,342 Zrób to! 449 00:27:57,467 --> 00:28:00,137 Ale nie mam czasu, bo załatwiam pozwolenie. 450 00:28:00,262 --> 00:28:04,349 Momencik, spokojnie. 451 00:28:05,851 --> 00:28:09,229 Tylko cicho, bo to plotkara. Załatwię wam te kwity. 452 00:28:09,354 --> 00:28:10,731 - Tak! - Dziękujemy. 453 00:28:10,856 --> 00:28:11,857 Dziękujemy. 454 00:28:11,982 --> 00:28:14,651 Fani Xeny górą! 455 00:28:19,281 --> 00:28:22,326 Zorza polarna będzie widoczna przez tydzień. 456 00:28:22,451 --> 00:28:24,119 Może być pięknie. 457 00:28:24,244 --> 00:28:26,622 Prognozy są optymistyczne. 458 00:28:26,747 --> 00:28:27,915 MOGĘ WEJŚĆ? MAM WIADOMOŚCI! 459 00:28:28,040 --> 00:28:29,625 To Deborah Vance? 460 00:28:31,001 --> 00:28:33,587 - Wpuścimy ją? - Jasne. 461 00:28:36,673 --> 00:28:39,760 - Wykręcił ci Ja Rule’a! - Właśnie. 462 00:28:39,885 --> 00:28:42,888 50 Cent potraktował jego tak, jak Lipka mnie. 463 00:28:43,013 --> 00:28:44,723 - Faceci to świnie. - Obrzydliwe! 464 00:28:44,848 --> 00:28:46,016 I tak wystąpię. 465 00:28:46,141 --> 00:28:49,436 Liczę, że zobaczy to cała Ameryka. 466 00:28:49,561 --> 00:28:52,606 Jeśli jesteście w okolicy, zapraszamy do Central Parku. 467 00:28:52,731 --> 00:28:55,108 Przyjdźcie zobaczyć Deborę. 468 00:28:55,234 --> 00:28:58,278 Darmowy występ w Central Parku! 469 00:28:58,403 --> 00:29:00,614 - Deborah Vance. - Proszę bardzo! 470 00:29:00,739 --> 00:29:02,950 Zapraszamy! 471 00:29:03,075 --> 00:29:05,285 Musicie zobaczyć Deborę w Central Parku. 472 00:29:05,410 --> 00:29:08,247 To moja przyjaciółka i idolka. 473 00:29:08,372 --> 00:29:10,374 Tylko frajerzy odpuszczą! 474 00:29:10,499 --> 00:29:11,500 Zgadzam się. 475 00:29:12,209 --> 00:29:13,210 Darmowy występ! 476 00:29:13,335 --> 00:29:18,173 Przyjaciółka i mentorka mojej córki, Deborah Vance. Bierz! 477 00:29:18,298 --> 00:29:20,884 - Musisz przyjść. - Deborah Vance, co nie? 478 00:29:21,009 --> 00:29:23,929 Mieliśmy z Deborą lepsze i gorsze momenty, 479 00:29:24,513 --> 00:29:27,015 ale to jednak spoko dziewczyna. 480 00:29:27,140 --> 00:29:29,601 Niefajnie ją potraktowano. 481 00:29:29,726 --> 00:29:32,562 Idźcie do Central Parku i wysłuchajcie jej opowieści, 482 00:29:32,688 --> 00:29:33,939 bo jest zabawna, 483 00:29:34,773 --> 00:29:36,650 a kobiet nie wolno uciszać. 484 00:29:41,738 --> 00:29:43,323 Deborah Vance w Central Parku... 485 00:29:45,033 --> 00:29:47,703 Ona też nosi perukę! Jak wy! 486 00:29:47,828 --> 00:29:50,664 Wracamy z niespodziewanym gościem. 487 00:29:50,789 --> 00:29:54,418 Deborah Vance chce zareklamować swój darmowy występ w Central Parku. 488 00:29:54,543 --> 00:29:58,839 Pozwoliłyśmy jej na to pod jednym warunkiem. 489 00:29:58,964 --> 00:30:00,382 Joy? 490 00:30:01,383 --> 00:30:02,801 Muszę przeprosić. 491 00:30:03,302 --> 00:30:06,388 Na pewno odróżniłabyś Margaux od Merlota, 492 00:30:06,513 --> 00:30:08,181 gdybym rozbiła ci je na głowie. 493 00:30:08,307 --> 00:30:12,728 A toasty wznoszone mrożoną herbatą to sama klasa! 494 00:30:13,353 --> 00:30:15,105 Dziękuję. 495 00:30:15,230 --> 00:30:18,608 I przepraszam, że zgłosiłam cię do spisu terrorystów. 496 00:30:18,734 --> 00:30:20,068 - To ty? - Tak. 497 00:30:24,239 --> 00:30:26,992 Dobre! W końcu przestanie o tym gadać! 498 00:30:29,494 --> 00:30:31,496 W czasie suszy szosa sucha. 499 00:30:31,621 --> 00:30:34,499 W czasie suszy szosa sucha... 500 00:30:34,624 --> 00:30:37,377 Rick, mam pogłos z prawej. 501 00:30:37,502 --> 00:30:40,213 Szefie, dzwonią do was z telewizji. 502 00:30:42,424 --> 00:30:43,633 - Halo? - Cześć. 503 00:30:43,759 --> 00:30:45,052 Kochani... 504 00:30:45,177 --> 00:30:49,806 Przykre wieści. Nie zamówimy scenariusza. 505 00:30:50,557 --> 00:30:51,600 Kurde. 506 00:30:52,934 --> 00:30:54,603 Wielka szkoda. 507 00:30:54,728 --> 00:30:57,147 Bo zamówimy pilota. 508 00:30:57,272 --> 00:31:01,401 Nakręcimy cholernego pilota! 509 00:31:01,526 --> 00:31:05,238 - Ja pierniczę! - Dziękujemy! 510 00:31:05,364 --> 00:31:08,617 Odezwę się jeszcze, ale chciałam wam dać znać. 511 00:31:09,117 --> 00:31:11,453 Ava, gratuluję. 512 00:31:11,578 --> 00:31:14,289 Dziękuję! 513 00:31:14,414 --> 00:31:16,750 Ava sprzedała serial! 514 00:31:19,753 --> 00:31:21,046 O Boże! 515 00:31:22,130 --> 00:31:23,131 Tak! 516 00:31:23,673 --> 00:31:25,717 Darmowy występ. 517 00:31:26,468 --> 00:31:28,470 Deborah Vance. 518 00:31:28,595 --> 00:31:31,390 Chcecie ją zobaczyć? Zapraszamy! 519 00:31:32,432 --> 00:31:36,103 Najlepsza komiczka świata. 520 00:31:36,228 --> 00:31:38,522 - Kupujcie gadżety! - Cześć. 521 00:31:38,647 --> 00:31:40,023 Może czapeczkę? 522 00:31:41,066 --> 00:31:44,403 Śmiech może brzmieć inaczej. Jesteśmy na dworze. 523 00:31:44,528 --> 00:31:47,948 - Deborah? - Co znowu? 524 00:31:48,073 --> 00:31:50,325 Zamknęli wejście od Siedemdziesiątej Drugiej i Piątej. 525 00:31:50,450 --> 00:31:51,743 Dlaczego? 526 00:31:51,868 --> 00:31:54,704 Stamtąd jest najbliżej! Ludzie nie wejdą. 527 00:31:54,830 --> 00:31:56,832 Jest zakorkowane. 528 00:31:58,583 --> 00:32:01,420 Ludzie zajęli ścieżki rowerowe. 529 00:32:01,545 --> 00:32:06,758 Moja znajoma urzędniczka ocenia, że przyszło ich ponad 30 tysięcy. 530 00:32:06,883 --> 00:32:08,218 O kurde! 531 00:32:08,802 --> 00:32:10,053 Przyszli. 532 00:32:10,887 --> 00:32:13,056 I jak na stand-up w parku, 533 00:32:13,932 --> 00:32:15,308 to rekord. 534 00:32:15,434 --> 00:32:17,853 Niezły wstęp do nekrologu. 535 00:32:25,819 --> 00:32:29,906 Dobra, zbierzcie się. 536 00:32:30,031 --> 00:32:31,658 Chodźcie tu do mnie. 537 00:32:33,243 --> 00:32:35,078 Bez was nie dałabym rady. 538 00:32:36,997 --> 00:32:40,167 Kocham was i bardzo dziękuję. 539 00:32:44,921 --> 00:32:46,089 Kocham cię. 540 00:32:48,175 --> 00:32:52,179 Powitajmy na scenie mi amigę Deborę Vance! 541 00:33:25,504 --> 00:33:28,673 Jak się dziś miewasz, Nowy Jorku? 542 00:33:35,096 --> 00:33:39,684 Na początek zaznaczę, że to kradziona ziemia. 543 00:33:40,435 --> 00:33:43,438 Nie kazałam jej tego powiedzieć! 544 00:33:43,563 --> 00:33:47,734 Jeśli przyszliście na Deborę Vance, to dobrze trafiliście. 545 00:33:49,528 --> 00:33:53,031 A jeśli na anonimowy gejowski seks, 546 00:33:53,782 --> 00:33:55,200 to tym bardziej! 547 00:34:05,710 --> 00:34:09,172 Tekst polski: Olga Dowgird 548 00:34:55,635 --> 00:34:57,637 Tekst polski: Olga Dowgird