1 00:00:01,001 --> 00:00:02,585 Poprzednio… 2 00:00:02,586 --> 00:00:05,213 Dziś Ciotki wybierają kandydatów. 3 00:00:05,214 --> 00:00:08,716 Zwykle od dwóch do trzech. Potem są wizyty w domu, śluby. 4 00:00:08,717 --> 00:00:10,676 I dożywocie. 5 00:00:10,677 --> 00:00:12,762 Masz godnych kandydatów. 6 00:00:12,763 --> 00:00:14,472 To Komendant Weston. 7 00:00:14,473 --> 00:00:17,517 - To jemu należy zaimponować. - To wszyscy? 8 00:00:17,518 --> 00:00:19,185 - Zakochałam się. - W kim? 9 00:00:19,186 --> 00:00:20,269 W Garthie. 10 00:00:20,270 --> 00:00:23,105 Komendant Olson ma 20 ha posesję nad morzem, 11 00:00:23,106 --> 00:00:25,775 a Komendant Pierce ma handicap 10 w golfie. 12 00:00:25,776 --> 00:00:27,860 Agnes, kogo ci dały? 13 00:00:27,861 --> 00:00:30,821 Komendantów Pritzgera, Rileya i Westona. 14 00:00:30,822 --> 00:00:32,865 Weston zawiaduje Oczami. 15 00:00:32,866 --> 00:00:35,117 A ty masz zalotników? 16 00:00:35,118 --> 00:00:36,244 Komendanta Chapina. 17 00:00:36,245 --> 00:00:37,370 Kto to? 18 00:00:37,371 --> 00:00:38,496 Mój strażnik. 19 00:00:38,497 --> 00:00:41,207 - Nie wychodź za niego. - To nie mój wybór. 20 00:00:41,208 --> 00:00:43,084 Nie chcę ślubu. 21 00:00:43,085 --> 00:00:45,670 - To twój kandydat, prawda? - Tak, to on. 22 00:00:45,671 --> 00:00:47,838 Prowadzą śledztwo w sprawie Mayday. 23 00:00:47,839 --> 00:00:49,507 Ojciec rano o tym mówił. 24 00:00:49,508 --> 00:00:53,135 Nie! 25 00:00:53,136 --> 00:00:55,597 Mam dziś pierwsze spotkanie z krawcem. 26 00:00:56,098 --> 00:00:58,641 Niedługo twój tata wybieli mi zęby. 27 00:00:58,642 --> 00:01:01,102 Nie jesteście bez winy, dziewczęta. 28 00:01:01,103 --> 00:01:03,689 Hańba każdej, która kusi mężczyznę. 29 00:01:05,649 --> 00:01:07,442 Wizyta u Becki się udała? 30 00:01:10,070 --> 00:01:14,824 Agnes bardzo mi imponuje. Chciałabyś mnie o coś zapytać? 31 00:01:14,825 --> 00:01:19,538 Mam nadzieję, że sprostam oczekiwaniom, jakie ma pan wobec żony. 32 00:01:30,173 --> 00:01:32,801 TESTAMENTY 33 00:01:55,699 --> 00:01:57,242 Miałam bujną wyobraźnię. 34 00:01:59,161 --> 00:02:01,246 Nawet w Gileadzie to było możliwe. 35 00:02:02,414 --> 00:02:05,667 Z tą różnicą, że wierzyłam, że Bóg o tym wiedział 36 00:02:06,168 --> 00:02:07,169 i mnie osądzał. 37 00:02:35,739 --> 00:02:37,699 Becka miała wyjść za Gartha. 38 00:02:38,950 --> 00:02:42,078 Nie miałam jeszcze o tym wiedzieć, ale Paula się wygadała 39 00:02:42,079 --> 00:02:43,747 i dowiedziałam się pierwsza. 40 00:02:45,707 --> 00:02:49,795 Poczułam pieczenie w klatce, jakbym połykała gorący wosk. 41 00:02:50,921 --> 00:02:53,423 Jakby mnie obdzierano do żywego od środka. 42 00:02:54,883 --> 00:02:56,259 Bo chyba tak było. 43 00:03:05,060 --> 00:03:09,106 Ale nie mogłam być zła na Beckę. Nie miała wyboru. 44 00:03:10,607 --> 00:03:11,775 Jak żadna z nas. 45 00:03:15,237 --> 00:03:16,612 Gotowe. 46 00:03:16,613 --> 00:03:17,906 Chwała. 47 00:03:18,490 --> 00:03:21,201 Oto moje zaręczyny. Chwała Jego łasce. 48 00:03:21,785 --> 00:03:23,370 Mistrzowska robota. 49 00:03:24,871 --> 00:03:27,541 Muszę skleić talerz przed ślubem. 50 00:03:28,125 --> 00:03:32,294 Sklejony jest cenniejszy, bo został naprawiony z miłością. 51 00:03:32,295 --> 00:03:35,048 Zniszczenie przez zmartwychwstanie. 52 00:03:36,550 --> 00:03:38,885 Gratulacje z okazji zaręczyn, skarbie. 53 00:03:40,679 --> 00:03:42,556 Dobrze. Czas na zdjęcie. 54 00:03:43,390 --> 00:03:44,807 - Tędy. - Moja kolej. 55 00:03:44,808 --> 00:03:46,351 Tak, tam. 56 00:03:47,018 --> 00:03:48,728 - Tutaj. - Tak. 57 00:03:49,396 --> 00:03:50,646 Dobrze wyglądają. 58 00:03:50,647 --> 00:03:53,358 Miałam wyjść za mąż jako uległa kobieta. 59 00:03:54,651 --> 00:03:56,194 Tak, jak chciał tego Bóg. 60 00:03:59,030 --> 00:04:00,949 Tego oczekiwał mój mąż. 61 00:04:15,755 --> 00:04:16,756 Błogosławiony dzień. 62 00:04:19,217 --> 00:04:20,302 Gratulacje. 63 00:04:24,556 --> 00:04:25,557 Z okazji zaręczyn. 64 00:04:27,225 --> 00:04:28,226 Dziękuję. 65 00:04:30,187 --> 00:04:31,229 Wzajemnie. 66 00:04:33,565 --> 00:04:34,566 Pobłogosławił nam. 67 00:04:40,781 --> 00:04:41,782 Błogosławiony dzień. 68 00:05:05,680 --> 00:05:08,391 - Błogosławiony dzień. Z kim ślub? - Cisza. 69 00:05:09,768 --> 00:05:11,728 Dziewczęta, wchodzimy. 70 00:05:12,646 --> 00:05:14,022 Chwała, dziewczęta. 71 00:05:18,235 --> 00:05:20,153 Nie będziesz dziś z Agnes. 72 00:05:21,071 --> 00:05:24,824 - Co? Czemu nie? - Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. 73 00:05:24,825 --> 00:05:26,326 Idziesz do innej sali. 74 00:05:29,538 --> 00:05:32,666 Razem z Shunammite. Idźcie już. 75 00:05:37,546 --> 00:05:38,963 Czemu? Mamy kłopoty? 76 00:05:38,964 --> 00:05:41,007 Pewnie mają lekcję z kopulacji. 77 00:05:42,467 --> 00:05:46,096 To tylko dla godnych. Ale pewnie i tak wszystko o tym wiesz. 78 00:05:46,888 --> 00:05:47,889 Tak. 79 00:05:48,431 --> 00:05:51,393 Wiem o kopulacji. Ale ty pewnie też. 80 00:05:52,477 --> 00:05:54,312 W końcu wiesz o wszystkim. 81 00:05:57,774 --> 00:06:01,653 Co stało się z Talią? Perłą zabraną przez Oczy? 82 00:06:02,404 --> 00:06:03,530 Nie wróci. 83 00:06:05,657 --> 00:06:07,951 A jeśli nie zrobiła nic złego? 84 00:06:09,411 --> 00:06:11,955 Jeśli zabrały ją Oczy, to zrobiła. 85 00:06:13,498 --> 00:06:16,042 Chodź, czekają nas nudne zajęcia. 86 00:06:21,590 --> 00:06:27,387 Długo na to czekałyśmy. Miałyśmy poznać tajemnice życia i małżeństwa. 87 00:06:28,680 --> 00:06:31,558 Dowiedzieć się, co wydarzy się w małżeńskim łożu. 88 00:06:32,392 --> 00:06:36,646 Panie, uchroń dziś te dziewczęta od grzesznych myśli. 89 00:06:37,188 --> 00:06:39,940 Stworzenie to delikatny temat. 90 00:06:39,941 --> 00:06:41,943 Zgłębimy go wedle Twoich nauk. 91 00:06:42,652 --> 00:06:44,863 Amen. 92 00:06:47,532 --> 00:06:52,037 To święte naczynie Boga. Każda z was je ma. 93 00:06:53,121 --> 00:06:57,291 To w nim urośnie wasze dziecko, ale tylko jeśli będziecie bogobojne, 94 00:06:57,292 --> 00:06:59,252 a Pan wam pobłogosławi. 95 00:07:00,629 --> 00:07:04,632 W noc poślubną, gdy przyjdzie czas, by stworzyć nowe życie, 96 00:07:04,633 --> 00:07:07,969 wasi mężowie was poinstruują, a wy zrobicie, co każą. 97 00:07:09,137 --> 00:07:11,556 Macie być potulne i pełne szacunku. 98 00:07:12,682 --> 00:07:16,770 Wasi mężowe powiedzą wam o wszystkim, w tym o obowiązkach żony. 99 00:07:17,896 --> 00:07:19,439 W Liście do Efezjan rzecze: 100 00:07:20,482 --> 00:07:26,071 „Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu”. 101 00:07:29,699 --> 00:07:32,577 A teraz przejdźmy do ciąży i żywienia prenatalnego. 102 00:07:33,745 --> 00:07:36,790 Nasza edukacja była skąpa. 103 00:08:11,950 --> 00:08:13,409 Co tak długo? 104 00:08:13,410 --> 00:08:14,577 Zaraz przyjdę. 105 00:08:17,038 --> 00:08:18,039 Co tam masz? 106 00:08:20,917 --> 00:08:21,918 Ty? 107 00:08:24,129 --> 00:08:25,755 To nie fair. 108 00:08:26,423 --> 00:08:28,465 Nawet Perła ma okres przede mną? 109 00:08:28,466 --> 00:08:30,384 Czemu Bóg mi to robi? 110 00:08:30,385 --> 00:08:31,593 Nie mów nikomu. 111 00:08:31,594 --> 00:08:34,304 Jadłam organiczne warzywa, piłam czystą wodę, 112 00:08:34,305 --> 00:08:37,267 a ty dorastałaś w syfie. 113 00:08:38,184 --> 00:08:41,520 Co robisz? Pokaż je Ciotkom, żeby uderzyć w dzwon. 114 00:08:41,521 --> 00:08:42,856 Nie mogę. 115 00:08:43,481 --> 00:08:46,191 - Zmuszą mnie do ślubu. - To oczywiste. 116 00:08:46,192 --> 00:08:49,069 A po co innego stąpasz po tej ziemi? 117 00:08:49,070 --> 00:08:51,823 Shunammite, proszę, nie mów nikomu. 118 00:08:53,616 --> 00:08:54,617 Shunammite… 119 00:09:02,292 --> 00:09:04,836 Kiedy ciotka Lydia wygłosi oświadczenie? 120 00:09:11,760 --> 00:09:12,761 Wszystko OK? 121 00:09:14,721 --> 00:09:16,222 Tak. A co? 122 00:09:18,516 --> 00:09:20,310 Jesteś zawiedziona zaręczynami? 123 00:09:26,232 --> 00:09:27,233 Jest miły. 124 00:09:29,319 --> 00:09:31,279 Było OK. Może nawet będziemy mieć psa. 125 00:09:49,547 --> 00:09:50,590 To o co chodzi? 126 00:09:56,346 --> 00:09:58,348 Byłam u doktora Grove’a. 127 00:10:02,477 --> 00:10:04,229 - Nieważne. - Co się stało? 128 00:10:05,438 --> 00:10:08,899 - Hulda, powiedz. - Nikomu nie powiesz? 129 00:10:08,900 --> 00:10:10,235 Obiecuję. 130 00:10:17,325 --> 00:10:18,743 Wziął moją rękę… 131 00:10:20,537 --> 00:10:21,663 i… 132 00:10:23,331 --> 00:10:25,333 położył ją na swoim ciele. 133 00:10:28,753 --> 00:10:30,964 Nie wiedziałam, co robić. 134 00:10:34,050 --> 00:10:38,762 Splamiłam swoje ciało i Jego słowo. Będę się smażyć w piekle przez wieczność. 135 00:10:38,763 --> 00:10:40,139 Powiedz Ciotkom. 136 00:10:40,140 --> 00:10:42,350 Nie, zgrzeszyłam. 137 00:10:44,102 --> 00:10:45,228 Skusiłam go. 138 00:10:45,812 --> 00:10:48,730 To moja wina. Zwabiłam go. Usidliłam go swoim ciałem. 139 00:10:48,731 --> 00:10:51,109 - Usidliłam ojca Becki. - Źle zrobił. 140 00:10:52,861 --> 00:10:56,280 Tylko twój mąż może tak robić. Musisz im powiedzieć. 141 00:10:56,281 --> 00:10:58,324 - Pomogą ci. - Nie mogę. 142 00:10:59,117 --> 00:11:00,909 - Wściekną się. - Pomogą ci. 143 00:11:00,910 --> 00:11:02,745 Wszyscy się dowiedzą. 144 00:11:05,290 --> 00:11:08,877 Bądź silna i odważna. Nie bój się, Bóg jest z tobą. 145 00:11:11,129 --> 00:11:12,422 Ja jestem z tobą. 146 00:11:23,474 --> 00:11:25,768 Pewnie macie mnie za kanalię. 147 00:11:26,644 --> 00:11:30,689 Nie byłam pewna, co mi zrobił doktor Grove, 148 00:11:30,690 --> 00:11:32,734 więc Hulda musiała to wyznać. 149 00:11:35,236 --> 00:11:38,114 Zanim mi powiedziała, oszukiwałam samą siebie. 150 00:11:46,539 --> 00:11:50,709 Agnes! Pomóż mi! 151 00:11:50,710 --> 00:11:52,253 Garth, pomóż jej. 152 00:11:53,671 --> 00:11:54,923 Muszę jej pomóc. 153 00:11:56,174 --> 00:11:57,424 Agnes! 154 00:11:57,425 --> 00:11:58,801 Muszę jej pomóc! 155 00:12:05,058 --> 00:12:06,975 Boże, pobłogosław nas 156 00:12:06,976 --> 00:12:10,313 i te dary, które będziemy spożywać. 157 00:12:10,939 --> 00:12:13,148 Błogosławiony Owoc. 158 00:12:13,149 --> 00:12:14,692 Oby Bóg otworzył. 159 00:12:18,029 --> 00:12:21,907 Znalazłyście się tutaj 160 00:12:21,908 --> 00:12:24,409 - w jednym celu. - To normalne? 161 00:12:24,410 --> 00:12:27,663 Miałyśmy was przygotować do dalszego życia. 162 00:12:27,664 --> 00:12:31,668 Do ślubu, macierzyństwa i służenia Bogu. 163 00:12:32,418 --> 00:12:35,587 Dziś radujemy się z córkami Gileadu, 164 00:12:35,588 --> 00:12:37,882 które zrobiły ten pierwszy krok. 165 00:12:38,758 --> 00:12:42,428 Błogosławimy Constance Wickham, która wyjdzie za Komendanta Moore’a. 166 00:12:44,889 --> 00:12:49,393 Jehoshebę, która poślubi Komendanta Caldwella. 167 00:12:49,394 --> 00:12:50,561 Chwała! 168 00:12:51,479 --> 00:12:56,401 Rebeckę Grove, która wyjdzie za Komendanta Chapina. 169 00:12:59,654 --> 00:13:03,532 Miriam Dawson, która poślubi Komendanta Lewisa. 170 00:13:03,533 --> 00:13:04,742 Komendanta Collinsa. 171 00:13:06,369 --> 00:13:10,372 Huldę Marie Edwardson, która wyjdzie za Komendanta Thomasa. 172 00:13:10,373 --> 00:13:11,791 Chwała, Huldo. 173 00:13:15,295 --> 00:13:20,340 Błogosławimy Agnes Mackenzie, która poślubi Komendanta Westona, 174 00:13:20,341 --> 00:13:24,554 człowieka wybranego przez Boga, by nas prowadził i chronił. 175 00:13:26,889 --> 00:13:32,312 Gratuluję zaręczyn. Niech Bóg was błogosławi i strzeże. 176 00:13:32,895 --> 00:13:34,313 Amen. 177 00:13:34,314 --> 00:13:36,065 Chwała Bogu. 178 00:13:37,567 --> 00:13:38,735 Jesteście zaręczone. 179 00:13:42,238 --> 00:13:43,614 Udało się. 180 00:13:47,368 --> 00:13:49,245 Byłaś w domu Komendanta Thomasa? 181 00:13:50,371 --> 00:13:51,372 Tak. 182 00:13:52,331 --> 00:13:53,499 Duży jest? 183 00:13:54,208 --> 00:13:55,960 Paula pewnie planuje wesele. 184 00:13:57,587 --> 00:13:58,629 Tak. 185 00:14:00,173 --> 00:14:03,342 Mama mówiła, że ojciec Chapina był ważnym Komendantem. 186 00:14:03,926 --> 00:14:07,220 Rodowód jednak się liczy. Upiekło ci się. 187 00:14:07,221 --> 00:14:08,306 Zostawili decyzję mnie. 188 00:14:10,224 --> 00:14:11,225 Wybrałam Gartha. 189 00:14:12,477 --> 00:14:13,478 Gartha? 190 00:14:15,480 --> 00:14:18,608 Strażnika Chapina. Teraz jest moim narzeczonym. 191 00:14:19,442 --> 00:14:20,901 Gratulacje. 192 00:14:20,902 --> 00:14:23,029 Twoja Perła zawsze musi z nami być? 193 00:14:24,030 --> 00:14:25,322 To moja przyjaciółka. 194 00:14:25,323 --> 00:14:27,742 Czemu wszyscy są tacy drażliwi? 195 00:14:28,826 --> 00:14:33,414 Dzisiaj miał być miły dzień. Nie może być miło? 196 00:14:36,459 --> 00:14:38,710 Która pierwsza zrobi przyjęcie zaręczynowe? 197 00:14:38,711 --> 00:14:39,712 Ja. 198 00:14:40,922 --> 00:14:42,799 Dzisiaj doręczą zaproszenia. 199 00:14:43,633 --> 00:14:45,968 Pierwsze przyjęcie w sezonie. Nieźle. 200 00:15:06,239 --> 00:15:07,823 Zbyt przesłodzone. 201 00:15:07,824 --> 00:15:11,119 Spróbowałaś siedmiu tortów i żaden ci nie smakował. 202 00:15:12,453 --> 00:15:16,582 Robię ci uprzejmość, Agnes. Komendancie, co pan myśli? 203 00:15:18,042 --> 00:15:22,546 Mnie smakują wszystkie. Ale ja lubię słodycze. 204 00:15:22,547 --> 00:15:24,966 Chętnie spróbuję reszty. 205 00:15:29,554 --> 00:15:31,430 Odłóż ten z kremem chantilly. 206 00:15:34,809 --> 00:15:37,395 Zerknij na kompozycje kwiatowe. 207 00:15:39,355 --> 00:15:41,190 Może bardziej przypadną ci do gustu. 208 00:15:45,278 --> 00:15:47,989 Jeśli żaden ci nie smakuje, znajdziemy inny. 209 00:15:50,074 --> 00:15:52,117 Niech wybierze pani Mackenzie. 210 00:15:52,118 --> 00:15:53,786 Nie, to twój ślub. Nie jej. 211 00:15:54,871 --> 00:15:58,249 Chcę, żebyś się dobrze bawiła. Tort to ważna kwestia. 212 00:15:59,417 --> 00:16:02,503 Witanie gości brzmi jak tortury, ale… 213 00:16:06,716 --> 00:16:07,717 Agnes… 214 00:16:11,053 --> 00:16:13,347 Nie mogę się doczekać naszej wspólnej przyszłości. 215 00:16:14,348 --> 00:16:17,476 Miałem nadzieję, że i ty wyrazisz entuzjazm. 216 00:16:19,604 --> 00:16:24,357 To zaproszenie na przyjęcie Becki. Pierwsze w sezonie. 217 00:16:24,358 --> 00:16:26,944 Przygotowała się. Wybrałaś coś? 218 00:16:34,744 --> 00:16:36,204 Ten jest piękny. 219 00:16:39,957 --> 00:16:44,544 Kalie… Sugeruję, byś rozważyła jaskry. 220 00:16:44,545 --> 00:16:45,795 Są eleganckie. 221 00:16:45,796 --> 00:16:48,216 Nie chcę rozważać jaskrów, Paulo. 222 00:16:50,551 --> 00:16:52,094 Agnes dokonała wyboru. 223 00:16:54,513 --> 00:16:55,514 Wspaniale. 224 00:16:57,350 --> 00:16:58,893 Zatem kalie. 225 00:17:06,400 --> 00:17:07,818 Gratuluję Komendanta Westona. 226 00:17:09,570 --> 00:17:10,571 Dzięki. 227 00:17:11,322 --> 00:17:12,323 Też ci gratuluję. 228 00:17:13,491 --> 00:17:15,826 Moja Marta mówi, że to jedna z lepszych Kolonii. 229 00:17:16,452 --> 00:17:21,415 Rolnictwo, żadnych toksycznych odpadów. Ale moja mama nie chce wyjść z pokoju. 230 00:17:21,958 --> 00:17:26,045 Agnes, Ciotka Widala prosi cię do gabinetu Ciotki Lydii. Tędy. 231 00:17:44,897 --> 00:17:46,148 Usiądź, Agnes. 232 00:17:50,403 --> 00:17:52,779 Hulda w rozmowie z tobą oskarżyła 233 00:17:52,780 --> 00:17:55,616 jednego z szanowanych mężczyzn Gileadu. 234 00:17:56,867 --> 00:18:01,830 Po naszej rozmowie zrozumiała, że się pomyliła 235 00:18:01,831 --> 00:18:04,333 i że to wina jej wybujałej wyobraźni. 236 00:18:07,253 --> 00:18:11,798 Chcę mieć pewność, że informacja o tym nieporozumieniu 237 00:18:11,799 --> 00:18:13,426 nie opuści tego gabinetu. 238 00:18:15,886 --> 00:18:19,223 Nie możemy narazić na szwank zaręczyn Huldy. 239 00:18:19,807 --> 00:18:23,686 Pomyliła się. Nie ma potrzeby o tym więcej rozmawiać. 240 00:18:25,605 --> 00:18:26,814 Zgadzasz się? 241 00:18:29,775 --> 00:18:31,819 Tak, Ciotko Widalo. 242 00:18:33,529 --> 00:18:35,531 Teraz na pewno macie mnie za kanalię. 243 00:18:36,782 --> 00:18:40,035 Wrzuciłam Huldę pod autobus, 244 00:18:40,036 --> 00:18:43,664 a gdy w nią uderzył, po prostu spojrzałam w drugą stronę. 245 00:18:45,541 --> 00:18:48,502 Spokojnie. Też mam się za kanalię. 246 00:18:57,762 --> 00:19:00,430 Agnes? Bardzo cię przepraszam. 247 00:19:00,431 --> 00:19:03,601 - Pomyliłam się. Przepraszam. - Hulda. Posłuchaj. 248 00:19:04,977 --> 00:19:07,480 Czeka cię teraz tyle dobrego. 249 00:19:11,817 --> 00:19:13,402 Myśl o zaręczynach. 250 00:19:20,159 --> 00:19:22,495 Czeka cię wspaniałe życie, Hulda. 251 00:19:25,873 --> 00:19:26,874 Wierzę w to. 252 00:19:29,752 --> 00:19:30,753 Tak? 253 00:19:45,851 --> 00:19:47,019 Ciotko Gabbano? 254 00:19:47,603 --> 00:19:50,231 - Tak, Constance? - Nie mogę znaleźć mojego haftu. 255 00:19:50,856 --> 00:19:53,442 - Co to było? - Podkładka w gwiazdy i księżyce. 256 00:19:54,860 --> 00:19:56,194 Znajdzie się. 257 00:19:56,195 --> 00:20:00,198 Może dzisiaj użyj krosna? Zacznij od podkładek pod talerze. 258 00:20:00,199 --> 00:20:01,325 Dobrze. 259 00:20:16,215 --> 00:20:20,428 Wiem, że to ty ją ukradłaś. Musisz ją oddać. 260 00:20:21,095 --> 00:20:23,514 Uwierz mi, nie chciałaby jej z powrotem. 261 00:20:25,057 --> 00:20:27,059 Jak długo będziesz to ukrywać? 262 00:20:27,768 --> 00:20:28,853 Co ci do tego? 263 00:20:30,020 --> 00:20:33,441 Naprawdę chcesz być znana jako ostatnia miesiączkująca? 264 00:20:38,863 --> 00:20:39,947 Próbowałam wszystkiego. 265 00:20:41,031 --> 00:20:42,700 Robiłam, co należy. 266 00:20:45,161 --> 00:20:47,705 A umrę jako zasuszona śliwka. 267 00:20:48,414 --> 00:20:49,457 Wcale nie. 268 00:20:51,208 --> 00:20:52,376 Nie słuchaj mnie. 269 00:20:55,004 --> 00:20:58,132 Mama codziennie pyta mnie o skurcze. 270 00:20:59,216 --> 00:21:01,469 O bóle. Więc… 271 00:21:03,429 --> 00:21:08,892 Udawałam szczęśliwą, gdy inne dostały okres. A teraz i ty go masz. 272 00:21:08,893 --> 00:21:11,187 Teraz nie musisz udawać. 273 00:21:12,313 --> 00:21:13,773 Ja się nie cieszę. 274 00:21:14,732 --> 00:21:17,234 Perła wyjdzie za mąż przede mną. 275 00:21:18,068 --> 00:21:21,197 - To upokarzające. - Chyba że się nie dowiedzą. 276 00:21:21,781 --> 00:21:25,618 Nie możesz tego wiecznie ukrywać. Szczęściara z ciebie, szmato. 277 00:21:28,537 --> 00:21:30,289 Nie mogę zawieść rodziców. 278 00:21:34,502 --> 00:21:37,712 Mój młodszy brat był jednym z 68 porwanych w Noc Łez. 279 00:21:37,713 --> 00:21:39,214 Mówisz o Locie Aniołów? 280 00:21:39,215 --> 00:21:42,468 Moja mama nosi jego zdjęcie na szyi. 281 00:21:45,221 --> 00:21:46,430 Nie mogę być bezpłodna. 282 00:21:47,264 --> 00:21:49,809 Nie mogę. Ona na to nie zasługuje. 283 00:21:53,979 --> 00:21:55,564 Przykro mi, Shunammite. 284 00:21:58,067 --> 00:21:59,360 Mów mi Shu. 285 00:22:03,447 --> 00:22:04,448 Spoko. 286 00:22:13,666 --> 00:22:14,834 Więc… 287 00:22:17,670 --> 00:22:19,004 opowiedzieć ci o seksie? 288 00:22:21,966 --> 00:22:25,802 Tak. Chcę wiedzieć wszystko. 289 00:22:25,803 --> 00:22:29,348 To dość obszerny temat, ale… 290 00:22:30,015 --> 00:22:31,474 Mężczyźni mają penisa. 291 00:22:31,475 --> 00:22:35,479 Staje im, gdy są podnieceni. Gdy czują pożądanie. 292 00:22:36,188 --> 00:22:40,650 Gdy penis jest twardy, mogą go włożyć w pochwę kobiety. Jest jak pręt. 293 00:22:40,651 --> 00:22:42,945 Po pewnym czasie z penisa wypływa płyn. 294 00:22:44,697 --> 00:22:48,032 W tym płynie są mikroskopijne komórki. 295 00:22:48,033 --> 00:22:52,788 Czasem mogą one popłynąć w głąb pochwy i zapłodnić jajeczko. 296 00:22:54,164 --> 00:22:56,959 I tak się robi dzieci. 297 00:22:59,461 --> 00:23:03,299 Rety. Serio… 298 00:23:07,970 --> 00:23:09,096 Płyną? 299 00:23:09,972 --> 00:23:11,265 Cielesny pręt? 300 00:23:11,932 --> 00:23:14,226 Chyba masz mnie za idiotkę. 301 00:23:18,314 --> 00:23:19,523 Płyną? 302 00:23:38,500 --> 00:23:40,752 Przyjechaliście aż z Westminster? 303 00:23:40,753 --> 00:23:42,379 - Miło nam. - Dziękuję. 304 00:23:45,758 --> 00:23:48,552 - Pójdę się odświeżyć. - Pogadamy później. 305 00:23:50,554 --> 00:23:51,680 To ojciec Gartha? 306 00:23:53,307 --> 00:23:54,515 Co mu się stało? 307 00:23:54,516 --> 00:23:56,768 Rosa mówi, że prowadził walkę o Boston. 308 00:23:56,769 --> 00:23:59,438 Gdyby nie on, przegraliby dzień wcześniej. 309 00:24:02,775 --> 00:24:06,278 - Nie mają Mart? - Widziałam tylko dwie. 310 00:24:06,946 --> 00:24:09,907 W tak małym domu ich nie potrzeba. 311 00:24:19,291 --> 00:24:22,002 Cześć, kochanie. Becka dobrze się bawi? 312 00:24:22,586 --> 00:24:25,506 Nie wiem. Nie rozmawiałam z nią jeszcze. 313 00:24:26,090 --> 00:24:28,133 Niedługo odbędzie się twoje przyjęcie. 314 00:24:29,718 --> 00:24:31,261 Cieszysz się? 315 00:24:32,471 --> 00:24:33,764 Jeśli ty jesteś szczęśliwa. 316 00:24:41,939 --> 00:24:42,940 Jesteście takie młode. 317 00:24:46,485 --> 00:24:49,238 Ale rozumiem to. Mamy niski współczynnik urodzeń. 318 00:24:50,489 --> 00:24:52,741 Normy społeczne muszą się zmieniać. 319 00:24:54,952 --> 00:24:56,370 Trzeba kierować się nauką. 320 00:25:02,626 --> 00:25:03,919 Lubisz Komendanta Westona? 321 00:25:06,130 --> 00:25:07,589 To chyba właściwy wybór. 322 00:25:08,215 --> 00:25:10,675 Twoja matka cieszy się, że planuje ślub. 323 00:25:10,676 --> 00:25:12,344 Lubi planować. 324 00:25:12,970 --> 00:25:15,305 Już naciska, by sprowadzić Podręczną. 325 00:25:20,894 --> 00:25:23,397 Wiesz, jaka jest, gdy coś sobie ubzdura. 326 00:25:25,524 --> 00:25:27,276 Wszystko będzie dobrze, tato. 327 00:25:29,820 --> 00:25:32,114 Idź, baw się. 328 00:25:33,323 --> 00:25:35,743 Nie marnuj czasu ze starym zrzędą. 329 00:25:43,125 --> 00:25:44,168 Penny przyszła. 330 00:25:46,170 --> 00:25:49,047 - Miło cię widzieć. - Cześć. 331 00:25:49,048 --> 00:25:51,592 - Jak się czujesz? - Modliłyśmy się za ciebie. 332 00:25:52,426 --> 00:25:53,427 To miłe. 333 00:25:54,094 --> 00:25:55,721 Jestem bardzo zmęczona. 334 00:25:56,764 --> 00:25:58,515 Michael poszedł po auto. 335 00:25:59,099 --> 00:26:00,184 Już wychodzisz? 336 00:26:02,186 --> 00:26:03,729 Na pewno niedługo się zobaczymy. 337 00:26:10,652 --> 00:26:12,404 Chyba nawet nie umyła włosów. 338 00:26:18,786 --> 00:26:19,953 Błogosławiony dzień. 339 00:26:20,704 --> 00:26:21,955 Cześć. 340 00:26:22,623 --> 00:26:24,248 Co słychać? 341 00:26:24,249 --> 00:26:25,750 Nic. 342 00:26:25,751 --> 00:26:29,046 To przeciętny dom. Raczej nie nadaje się na przyjęcia. 343 00:26:30,339 --> 00:26:32,132 Jaki jest kolor przewodni twojego? 344 00:26:32,966 --> 00:26:34,467 Jeszcze nie wiem. 345 00:26:34,468 --> 00:26:37,429 Ja chcę zielony i różowy. Więc te są zaklepane. 346 00:26:38,472 --> 00:26:42,017 - Chodź, pogratulujemy parze. - Ja i Hulda już to zrobiłyśmy. 347 00:26:42,726 --> 00:26:45,771 Chodź. Wybierz żółty i niebieski. 348 00:26:46,396 --> 00:26:48,815 Bardzo się cieszymy. Gratulacje, Becka. 349 00:26:48,816 --> 00:26:50,192 - Miłej zabawy. - Pa. 350 00:26:57,116 --> 00:26:58,492 Gratulacje. 351 00:26:59,326 --> 00:27:01,453 Niech światłość Pana was błogosławi. 352 00:27:02,412 --> 00:27:03,413 Dziękuję. 353 00:27:04,373 --> 00:27:07,459 - Dzięki. - Życzę wam obojgu szczęścia. 354 00:27:10,337 --> 00:27:11,712 Zabierzesz go na dwór? 355 00:27:11,713 --> 00:27:13,298 - Musi się przewietrzyć. - Tak. 356 00:27:14,466 --> 00:27:16,175 Może pomogę? 357 00:27:16,176 --> 00:27:17,761 Dobrze, dziękuję. 358 00:27:40,450 --> 00:27:41,535 Nic nie rozumie. 359 00:27:42,536 --> 00:27:44,913 - Co mu się stało? - Został otruty. 360 00:27:45,581 --> 00:27:47,541 Mayday chciała go zabić. 361 00:27:48,959 --> 00:27:50,752 Freud miałby z tobą co robić. 362 00:27:51,587 --> 00:27:52,753 Freud? 363 00:27:52,754 --> 00:27:55,047 - Tak, ten Niemiec… - Żartuję. 364 00:27:55,048 --> 00:27:56,425 Wiem, kim jest Freud. 365 00:27:58,260 --> 00:27:59,261 I był Wiedeńczykiem. 366 00:28:02,890 --> 00:28:04,975 Mój ojciec jest bardzo odważny. 367 00:28:07,102 --> 00:28:09,062 Po prostu walczył po złej stronie. 368 00:28:12,983 --> 00:28:15,986 Jak zamierzasz się wykręcić ze ślubu? 369 00:28:17,529 --> 00:28:20,114 - Nie wykręcę się. - Nie kochasz jej. 370 00:28:20,115 --> 00:28:25,287 Nie zakładałem miłości. Takiej, o jakiej myślisz. 371 00:28:27,122 --> 00:28:28,874 Nie sądziłem, że się zakocham. 372 00:28:31,001 --> 00:28:32,794 O tym chciałaś porozmawiać? 373 00:28:35,339 --> 00:28:36,548 Dostałam okres. 374 00:28:40,594 --> 00:28:41,720 Błogosławiony Owoc. 375 00:28:42,638 --> 00:28:44,972 - Żartujesz sobie? - Co? 376 00:28:44,973 --> 00:28:48,976 Załatw mi tampony. Coś, co mogę spuścić w kiblu albo ukryć. 377 00:28:48,977 --> 00:28:52,146 - Nie wiem, co to tampony. - To się, kurwa, dowiedz. 378 00:28:52,147 --> 00:28:54,566 Gdy Ciotki się dowiedzą, wydadzą mnie za mąż. 379 00:28:57,361 --> 00:29:01,155 Musisz mnie stąd wydostać. Moja rola się skończyła. 380 00:29:01,156 --> 00:29:02,824 To nie ma końca. 381 00:29:04,701 --> 00:29:06,662 Nie zostanę tu na zawsze. 382 00:29:07,704 --> 00:29:09,706 - Nie pisałam się na to. - Nie na zawsze. 383 00:29:11,041 --> 00:29:14,043 - Tylko do wygranej. - Zadzwoń do June. Wyciągnie mnie. 384 00:29:14,044 --> 00:29:15,711 Mówiłem ci. Nie znam June. 385 00:29:15,712 --> 00:29:16,879 Jak to możliwe? 386 00:29:16,880 --> 00:29:18,507 Jestem twoim prowadzącym. 387 00:29:19,132 --> 00:29:21,468 I ja też mam swojego. Wyżej nie podskoczę. 388 00:29:23,261 --> 00:29:27,515 Chcę zniszczyć Gilead. 389 00:29:27,516 --> 00:29:31,478 Ryzykowano, by cię tu ściągnąć, bo mówiłaś, że chcesz tego samego. 390 00:29:33,438 --> 00:29:37,693 Czego chcesz, Daisy? 391 00:29:42,239 --> 00:29:45,157 Rozumiem, że masz mniejszy nadzór… 392 00:29:45,158 --> 00:29:46,410 Komendancie Weston. 393 00:29:47,077 --> 00:29:50,371 Wybaczcie. Ciotko Lydio, błogosławiony dzień. 394 00:29:50,372 --> 00:29:51,831 Pod Jego Okiem. 395 00:29:51,832 --> 00:29:54,835 Chciałam porozmawiać o aresztowanej Perle. 396 00:29:56,420 --> 00:29:58,629 Śledztwo jest w toku. 397 00:29:58,630 --> 00:30:03,884 Chciała zacząć życie od nowa. Czuję się za nią odpowiedzialna. 398 00:30:03,885 --> 00:30:08,098 Jesteś odpowiedzialna tylko przed Bogiem i Jego rządem na Ziemi. 399 00:30:10,142 --> 00:30:12,435 Mam nadzieję, że przyjdziesz na ślub. 400 00:30:12,436 --> 00:30:15,312 Wykonałaś wzorową pracę nad dziewczętami 401 00:30:15,313 --> 00:30:17,190 i na tym powinnaś się skupić. 402 00:30:19,693 --> 00:30:22,404 - Błogosławiony Owoc. - Oby Bóg otworzył. 403 00:30:26,992 --> 00:30:28,618 Myślisz, że wszystko OK z Becką? 404 00:30:29,828 --> 00:30:32,039 To twarda Śliwka. Poradzi sobie. 405 00:30:33,123 --> 00:30:34,290 Masz rację. 406 00:30:34,291 --> 00:30:37,668 - Błogosławiony dzień. - Dziękujemy za zaproszenie. 407 00:30:37,669 --> 00:30:40,672 Zorganizowali państwo wspaniałe przyjęcie. 408 00:30:41,423 --> 00:30:45,385 Jesteśmy dumni z Becki. Bóg się do nas uśmiechnął. 409 00:30:46,178 --> 00:30:49,055 Podobno wam również należą się gratulacje. 410 00:30:49,056 --> 00:30:51,558 W przyszłym tygodniu się tobą zajmę. 411 00:30:52,768 --> 00:30:53,852 Dziękuję. 412 00:30:54,770 --> 00:30:56,605 Ty też masz zaplanowaną wizytę. 413 00:30:57,481 --> 00:31:00,400 Sprawdzę, czy kompozyt dobrze się trzyma. 414 00:31:05,572 --> 00:31:09,868 Widziałyście gdzieś kawior? Pani Grove zawsze przesadza. 415 00:31:21,171 --> 00:31:22,464 Agnes! 416 00:31:24,049 --> 00:31:26,675 Cudowne przyjęcie, nieprawdaż? 417 00:31:26,676 --> 00:31:30,387 Spróbuj parówek w cieście. Są całkiem smaczne. 418 00:31:30,388 --> 00:31:31,765 Nie, dziękuję. 419 00:31:32,516 --> 00:31:34,184 Dobrze się bawisz? 420 00:31:38,271 --> 00:31:41,233 Na pewno rozmawiałaś z Ciotką Widalą o tamtym dniu. 421 00:31:42,692 --> 00:31:43,735 Chodzi o Huldę. 422 00:31:49,950 --> 00:31:51,243 Ona mówi prawdę. 423 00:31:54,162 --> 00:31:55,163 Jestem pewna. 424 00:31:57,290 --> 00:32:00,210 Bardzo, Ciotko Lydio. 425 00:32:09,010 --> 00:32:10,011 Agnes, 426 00:32:10,762 --> 00:32:12,513 kiedy zostaniesz mężatką, 427 00:32:12,514 --> 00:32:15,850 i do tego wpływową z racji twojego narzeczonego, 428 00:32:15,851 --> 00:32:18,435 nie będziesz musiała wracać do dentysty. 429 00:32:18,436 --> 00:32:19,813 Hulda też nie. 430 00:32:21,148 --> 00:32:24,442 Nikczemnicy i wrogowie Pana zginą. 431 00:32:25,110 --> 00:32:28,154 - Rozpłyną się jak dym. - Ale Ciotko… 432 00:32:28,155 --> 00:32:31,825 Ci, którzy czekają na Pana, odzyskają siły. 433 00:32:39,124 --> 00:32:43,712 Nie wiedziałam, że w ten sposób daje mi znać, że zajmą się dr. Grove’em. 434 00:33:04,149 --> 00:33:05,859 Pani Mackenzie cię szuka. 435 00:33:08,695 --> 00:33:10,947 To niech przyleci na swojej miotle. 436 00:33:13,033 --> 00:33:14,409 Zaraz przyjdę. 437 00:33:19,039 --> 00:33:20,040 Czekaj. 438 00:33:20,999 --> 00:33:24,586 Podejdź. Szybko. Włóż je pod sukienkę. 439 00:33:26,630 --> 00:33:27,923 Shu ci powiedziała? 440 00:33:29,257 --> 00:33:31,258 Komu jeszcze? Ciotkom? 441 00:33:31,259 --> 00:33:32,886 Nie zrobiłaby tego. 442 00:33:34,512 --> 00:33:36,014 Nie zdradza się przyjaciół. 443 00:33:37,098 --> 00:33:38,350 Nie tutaj. 444 00:33:39,517 --> 00:33:42,354 A mimo to ukrywasz się 445 00:33:43,313 --> 00:33:44,481 na przyjęciu zaręczynowym 446 00:33:45,941 --> 00:33:47,192 swojej przyjaciółki. 447 00:33:50,111 --> 00:33:52,614 - Nie rozumiesz. - Jesteś zakochana w Garthie. 448 00:33:55,909 --> 00:33:58,203 To nie przez niego nie mogę tam wrócić. 449 00:34:05,126 --> 00:34:07,128 Nie chcę tam być przez ojca Becki. 450 00:34:11,424 --> 00:34:12,926 Robił mi różne rzeczy. 451 00:34:18,598 --> 00:34:20,517 Rzeczy, których nie powinien był robić. 452 00:34:21,101 --> 00:34:26,064 - Tak mi przykro, że cię to spotkało. - Tylko tobie mogę powiedzieć. 453 00:34:28,275 --> 00:34:30,277 Nie chciałam nikogo tym hańbić. 454 00:34:31,820 --> 00:34:35,448 To nie twoja wina. Wiesz o tym, prawda? 455 00:34:36,533 --> 00:34:42,204 Widział moje pożądanie, nie wobec niego, a Gartha, i dostrzegł moje pragnienia… 456 00:34:42,205 --> 00:34:45,709 Wiem, że łatwiej obwiniać siebie niż jego. 457 00:34:48,086 --> 00:34:49,170 Ale posłuchaj. 458 00:34:53,508 --> 00:34:56,678 Musisz powiedzieć Ciotce Lydii. 459 00:34:58,013 --> 00:34:59,472 Pójdę z tobą, jeśli się boisz. 460 00:35:03,351 --> 00:35:05,520 Już jej powiedziałam. 461 00:35:09,441 --> 00:35:10,567 Nie tylko o mnie. 462 00:35:12,902 --> 00:35:14,696 I co z tym zrobi? 463 00:35:25,540 --> 00:35:27,208 Dobrze, że mi powiedziałaś. 464 00:35:37,260 --> 00:35:40,221 Nie mogłam wiedzieć, co Daisy zamierzała zrobić. 465 00:35:41,723 --> 00:35:45,935 Tak jak mówiłam: jebanym Perłom nie wolno ufać. 466 00:37:04,264 --> 00:37:06,266 Napisy: Małgorzata Banaszak