1 00:00:01,001 --> 00:00:03,378 Poprzednio... 2 00:00:03,462 --> 00:00:05,797 Gratuluję inicjacji. 3 00:00:05,881 --> 00:00:08,592 Zaczęło się, gdy stałam się godna i poznałam Daisy. 4 00:00:08,675 --> 00:00:10,928 Daisy dołączy do twoich zajęć. 5 00:00:11,011 --> 00:00:12,888 Bądź grzeczna i trzymaj się Agnes. 6 00:00:12,971 --> 00:00:14,848 Owieczki nie odstępują pastereczek. 7 00:00:14,932 --> 00:00:16,099 Skąd pochodzisz? 8 00:00:16,183 --> 00:00:17,184 Z Toronto. 9 00:00:17,267 --> 00:00:19,853 Kanada na pewno różni się od Gileadu. 10 00:00:19,937 --> 00:00:22,272 Dusi się w grzechu. 11 00:00:22,356 --> 00:00:24,233 Dali ci Perłę? Co nabroiłaś? 12 00:00:24,316 --> 00:00:25,359 To nie jej wina! 13 00:00:25,442 --> 00:00:26,860 Nie można jej ufać. 14 00:00:26,944 --> 00:00:29,905 Załatw ją, zanim ona załatwi ciebie. 15 00:00:32,574 --> 00:00:35,285 Popełniłam bluźnierstwo. Muszę się przyznać. 16 00:00:35,369 --> 00:00:38,080 - Mam zostać z tobą. - Nie możesz. 17 00:00:38,163 --> 00:00:39,373 Ciotko Gabbano. 18 00:00:39,456 --> 00:00:41,792 To dziewczę wyznało swoje grzechy. 19 00:00:41,875 --> 00:00:44,419 Powiedz jej, kim jest, Agnes. 20 00:00:44,503 --> 00:00:45,879 Plugawe dziewczę. 21 00:00:46,463 --> 00:00:48,423 Plugawe dziewczę! 22 00:00:48,507 --> 00:00:50,259 - Plugawe dziewczę! - Była tam! 23 00:00:50,342 --> 00:00:51,718 Słyszała moje bluźnierstwo. 24 00:00:51,802 --> 00:00:55,597 Wychowanie to dla ciebie zbyt wiele. Apel to dla ciebie zbyt wiele. 25 00:00:55,681 --> 00:00:58,267 Może służba Bogu to dla ciebie zbyt wiele? 26 00:00:58,350 --> 00:01:01,395 Co tu robisz? Wracaj do domu. 27 00:01:01,478 --> 00:01:03,188 Nie każdy ma gdzie wrócić. 28 00:01:03,272 --> 00:01:05,315 Słuchacie Radia Wolny Boston. 29 00:01:05,399 --> 00:01:10,195 Wiadomości dla naszych bohaterów z Mayday na froncie są na kanale 99.2. 30 00:01:10,279 --> 00:01:11,280 Hej! 31 00:01:11,363 --> 00:01:14,491 Czerwony Pies, Zielony Dom, Biała Stodoła, paczki czekają. 32 00:01:15,659 --> 00:01:19,371 Jeśli jesteś w Klubie Spinaczy, czekaj cierpliwie. To wszystko na dziś. 33 00:01:19,454 --> 00:01:23,250 I pamiętajcie, nie dajcie się sukinsynom. 34 00:01:36,847 --> 00:01:41,184 TESTAMENTY 35 00:02:28,940 --> 00:02:32,736 Miałam wyjaśnić, jak się wplątałam w tę szaloną historię. 36 00:02:32,819 --> 00:02:34,905 Jak znalazłam się w Gileadzie. 37 00:02:36,615 --> 00:02:39,034 Sama sobie zadawałam te pytania. 38 00:02:39,868 --> 00:02:42,579 Zwłaszcza o świcie. 39 00:03:10,857 --> 00:03:13,777 W Toronto uczyliśmy się o Gileadzie w szkole. 40 00:03:14,277 --> 00:03:17,906 Nauczyciel powiedział, że choć Gilead powstał tak nagle, 41 00:03:18,907 --> 00:03:20,450 dało się przewidzieć, co nastąpi. 42 00:03:21,284 --> 00:03:27,249 Kandydaci w wyborach mówili otwarcie o kobietach, gejach, 43 00:03:27,833 --> 00:03:29,626 ale i tak byli wybierani. 44 00:03:30,585 --> 00:03:33,004 Ludzie myśleli, że przesadzają. 45 00:03:33,839 --> 00:03:37,634 A teraz kobiety nie mają pracy, telefonów ani książek. 46 00:03:38,385 --> 00:03:39,469 A geje? 47 00:03:40,011 --> 00:03:42,389 Wiecie, co z nimi zrobili. 48 00:04:00,490 --> 00:04:03,326 W domu słodziłam herbatę miodem. 49 00:04:04,619 --> 00:04:06,037 Już tego nie robię. 50 00:04:20,093 --> 00:04:23,096 Możemy zostawić ulotki dla zainteresowanych? 51 00:04:24,264 --> 00:04:26,057 Gilead akceptuje wszystkie boże dzieci. 52 00:04:26,850 --> 00:04:27,976 Jasne. Rozłożę je. 53 00:04:28,059 --> 00:04:30,103 Niech Bóg panią błogosławi. To bardzo miłe. 54 00:04:30,187 --> 00:04:33,064 Mam dla pani prezent. Za pani hojność. 55 00:04:44,910 --> 00:04:46,661 Czemu jesteś miła dla tych dziwadeł? 56 00:04:46,745 --> 00:04:47,829 Po co być okrutną? 57 00:04:47,913 --> 00:04:50,874 Bo mają gówniany kraj i nienawidzą kobiet? 58 00:04:51,666 --> 00:04:52,918 Pomóż mi, dobrze? 59 00:04:54,544 --> 00:04:57,756 Co to za dźwięk? Chyba słyszę pluskwy. 60 00:04:57,839 --> 00:04:59,299 Misja zakończona sukcesem. 61 00:04:59,382 --> 00:05:00,717 Masz rzeczy z mojej listy? 62 00:05:00,801 --> 00:05:04,012 Śmieciowe jedzenie? Tak. Nie ma tu nic odżywczego. 63 00:05:05,597 --> 00:05:07,390 - Jak było w szkole? - Dobrze. 64 00:05:08,475 --> 00:05:10,894 Zdaliśmy z Justinem test z socjologii. 65 00:05:11,853 --> 00:05:13,897 - To już poważna relacja. - Tato. 66 00:05:13,980 --> 00:05:16,942 - Bo zdaliśmy test? - Bo powiedziałaś „zdaliśmy”. 67 00:05:17,025 --> 00:05:19,486 - Idę na górę. - Robimy obiad? 68 00:05:19,569 --> 00:05:21,279 Dobry pomysł. 69 00:05:21,822 --> 00:05:24,574 Mam umówić wizytę u dr Lin? 70 00:05:25,242 --> 00:05:27,369 Boże. Mamo, nie uprawiamy seksu. 71 00:05:27,452 --> 00:05:29,037 Spokojnie. Luzuj. 72 00:05:30,121 --> 00:05:32,666 Ale jak chcesz, to możesz. 73 00:05:34,334 --> 00:05:37,212 Ja straciłam dziewictwo, gdy byłam w twoim wieku. 74 00:05:37,295 --> 00:05:38,630 Możemy o tym nie gadać? 75 00:05:38,713 --> 00:05:41,091 Mówię poważnie. Coś o tym wiem. 76 00:05:41,174 --> 00:05:42,759 - Idę na górę. - Co? Czemu? 77 00:05:42,843 --> 00:05:44,636 Potrzebuję pomocy z inwentaryzacją. 78 00:05:44,719 --> 00:05:46,137 Muszę się przygotować 79 00:05:46,221 --> 00:05:48,431 na seks z Justinem. 80 00:05:49,516 --> 00:05:52,602 Gorący, lepki seks. 81 00:06:11,997 --> 00:06:16,167 Mama zapytała, czy się bzykamy. 82 00:06:19,421 --> 00:06:20,422 Dobra. 83 00:06:21,047 --> 00:06:22,090 Dobra. Daj. 84 00:06:23,466 --> 00:06:24,467 Co powiedziałaś? 85 00:06:25,010 --> 00:06:26,011 Że nie. 86 00:06:26,845 --> 00:06:27,929 Bo nie jesteś gotowy. 87 00:06:29,681 --> 00:06:30,682 Nie wierzę ci. 88 00:06:35,520 --> 00:06:36,813 Źle mi z tym, że skłamałam. 89 00:06:39,024 --> 00:06:41,109 Chcę jej powiedzieć, że spaliśmy ze sobą. 90 00:06:42,235 --> 00:06:43,570 A więc to byłaś ty. 91 00:06:44,321 --> 00:06:45,322 Tak myślałem. 92 00:06:45,405 --> 00:06:47,824 Nawet mi się podobało. 93 00:06:48,325 --> 00:06:49,701 Bardzo zabawne. 94 00:06:49,784 --> 00:06:50,994 Czyli...? 95 00:06:52,746 --> 00:06:55,832 Czyli za każdym razem, gdy mnie zobaczy, będzie myślała: 96 00:06:55,915 --> 00:06:58,126 „To on rozdziewiczył moją córkę”. 97 00:07:00,629 --> 00:07:02,339 - Nie mów tak. - Czemu? 98 00:07:03,089 --> 00:07:05,592 Przecież i tak myślała, że to zrobiłeś. 99 00:07:05,675 --> 00:07:08,678 To twoja mama, więc ty zdecyduj. 100 00:07:10,388 --> 00:07:11,514 Może to dobry pomysł. 101 00:07:13,058 --> 00:07:17,437 Wolę to robić u siebie niż w piwnicy Tony’ego. 102 00:07:18,271 --> 00:07:21,858 Co? Nie podnieca cię stara ratanowa kanapa? 103 00:07:25,654 --> 00:07:26,655 Powiem jej. 104 00:07:28,114 --> 00:07:30,950 I zapytam, czy możesz zostać u nas na weekend. 105 00:07:35,914 --> 00:07:39,793 Dobrze. Gdyby zamiast tego powiesiła mnie za jaja... 106 00:07:39,876 --> 00:07:40,877 Tak? 107 00:07:44,881 --> 00:07:45,882 Co to? 108 00:07:46,466 --> 00:07:47,467 Prezent. 109 00:07:49,052 --> 00:07:50,053 Za co? 110 00:07:51,179 --> 00:07:53,348 Za nic. Wiem, że lubisz stare rzeczy. 111 00:07:56,184 --> 00:07:57,185 Dzięki. 112 00:08:02,982 --> 00:08:05,026 - Ale zajebiste. - Wiem. 113 00:08:05,902 --> 00:08:07,028 Dziękuję. 114 00:08:44,941 --> 00:08:47,569 Proszę się cofnąć. Proszę się odsunąć. 115 00:08:47,652 --> 00:08:48,903 Odgrodź teren. 116 00:08:53,241 --> 00:08:55,160 - Mamo? Tato? - Panienko. 117 00:08:55,243 --> 00:08:57,495 - Nie możesz tam wejść. - Mamo! 118 00:08:57,579 --> 00:08:58,580 Cofnij się. 119 00:08:58,663 --> 00:09:00,165 - Tato? - Musisz się cofnąć. 120 00:09:00,915 --> 00:09:03,376 - Odsuń się. - Puść mnie, kurwa! 121 00:09:03,460 --> 00:09:05,003 To moi rodzice. 122 00:09:05,086 --> 00:09:07,088 - Przykro mi. - Moi rodzice... 123 00:09:07,172 --> 00:09:08,506 - Sarah! - Są w środku. 124 00:09:08,590 --> 00:09:10,508 - To córka. - Co się stało? 125 00:09:18,058 --> 00:09:19,392 Mamo! 126 00:09:42,540 --> 00:09:43,583 Ale zimno. 127 00:09:44,167 --> 00:09:45,335 To boska chwała. 128 00:09:45,418 --> 00:09:47,295 Należy być wdzięczną. Czyż nie? 129 00:10:09,901 --> 00:10:13,029 Ciotka Estee będzie dziś nadzorować lekcję ogrodnictwa. 130 00:10:13,571 --> 00:10:15,031 Może przystrzyżemy róże. 131 00:10:15,532 --> 00:10:18,409 - Urosły od ostatniego deszczu. - Dobrze. 132 00:10:18,493 --> 00:10:21,913 Ciotka Gabbana nadal będzie pracować z chórami. 133 00:10:22,580 --> 00:10:23,790 Jak im idzie? 134 00:10:23,873 --> 00:10:26,084 Jak Bóg da, powinny być gotowe na Bal. 135 00:10:27,001 --> 00:10:31,422 Bóg oczekuje, że będą gotowe, a nie, że powinny. 136 00:10:32,382 --> 00:10:33,424 Oczywiście. 137 00:10:33,925 --> 00:10:37,929 Trzeba uważać na sekcję altową. To Różowe z drugiego roku. 138 00:10:38,012 --> 00:10:41,057 Sarah, Rachel, a teraz też Anna, trzymają się na uboczu. 139 00:10:42,392 --> 00:10:43,977 Musimy to ukrócić. 140 00:10:46,563 --> 00:10:50,775 Daisy, ogarnij się i znajdź swoją Śliwkę. 141 00:10:50,859 --> 00:10:52,402 Jedziemy na wycieczkę. 142 00:10:52,485 --> 00:10:53,862 Tak, Ciotko Widalo. 143 00:10:59,284 --> 00:11:02,036 Ciotka Lydia chce połączyć wszystkie Perły 144 00:11:02,120 --> 00:11:03,371 z córkami dowódców? 145 00:11:03,454 --> 00:11:04,622 Bóg jeden wie. 146 00:11:04,706 --> 00:11:06,916 Większość z nich stanie się Ekonożonami. 147 00:11:07,876 --> 00:11:09,669 Cały program mnie zastanawia. 148 00:11:19,304 --> 00:11:22,807 Nie mamy prawa krytykować intencji Ciotki Lydii. 149 00:11:40,074 --> 00:11:42,911 Pani Judd łaskawie zaprosiła nas do swojego domu. 150 00:11:43,411 --> 00:11:47,624 To okazja do nauki. Zwłaszcza dla Zielonych. 151 00:11:53,671 --> 00:11:55,173 Lubiłam chodzić do zoo. 152 00:11:55,256 --> 00:11:57,300 Nie mamy już dziesięciu lat. 153 00:11:58,509 --> 00:12:01,179 Będzie fajnie. Odwiedzimy Penny. 154 00:12:01,262 --> 00:12:02,472 Panią Judd. 155 00:12:02,555 --> 00:12:04,224 Żonę Komendanta Judda. 156 00:12:05,099 --> 00:12:06,351 To wciąż Penny. 157 00:12:09,687 --> 00:12:11,606 Dorośli też lubią zoo. 158 00:12:14,108 --> 00:12:16,486 Uwaga. Idzie plugawe dziewczę. 159 00:12:20,073 --> 00:12:21,074 Błogosławiony Owoc. 160 00:12:21,699 --> 00:12:22,700 Niech Bóg otworzy. 161 00:12:29,040 --> 00:12:32,168 - Zesłano nam dobrą pogodę. - Już przyjęłyśmy ją z radością. 162 00:12:33,169 --> 00:12:34,420 Gęsiego, jedna za drugą. 163 00:12:34,504 --> 00:12:36,839 Punktualność wymaga porządku. 164 00:12:57,860 --> 00:12:59,320 Błogosławiony dzień. 165 00:13:00,446 --> 00:13:01,531 Niech Bóg otworzy. 166 00:13:05,785 --> 00:13:08,413 Nic dziwnego, że chciała go przelecieć. 167 00:13:09,038 --> 00:13:10,623 Spójrzcie na niego. 168 00:13:58,087 --> 00:14:00,173 Też się tak gapiłam na Justina. 169 00:14:03,259 --> 00:14:04,677 Na każdy centymetr jego ciała. 170 00:14:07,722 --> 00:14:09,015 To twój Strażnik, prawda? 171 00:14:11,476 --> 00:14:14,062 - Zachowujesz się jak dziwka. - Co? 172 00:14:14,145 --> 00:14:16,147 Pożądasz go tak otwarcie. 173 00:14:17,482 --> 00:14:18,775 To brama do piekła. 174 00:14:19,609 --> 00:14:21,569 Liczę, że was tego nauczą. 175 00:14:22,487 --> 00:14:24,072 Słucham? 176 00:14:24,655 --> 00:14:25,782 To ja jestem dziwką? 177 00:14:28,534 --> 00:14:30,578 Przepraszam, panno Agnes. 178 00:14:34,499 --> 00:14:35,792 Coś jest na drodze. 179 00:14:40,755 --> 00:14:42,590 - Co się dzieje? - Nie wiem. 180 00:14:48,221 --> 00:14:49,222 Co się dzieje? 181 00:14:49,305 --> 00:14:50,306 Sprawdź w lusterku. 182 00:14:54,060 --> 00:14:55,103 Jeszcze nie wiem. 183 00:14:55,186 --> 00:14:56,270 Co on robi? 184 00:14:57,063 --> 00:14:58,314 Mają broń. 185 00:15:06,322 --> 00:15:07,406 Zajeżdżają nam drogę. 186 00:15:12,328 --> 00:15:16,374 Zostaliśmy zaatakowani. Przyślijcie wsparcie. 187 00:15:23,840 --> 00:15:25,341 Agnes! Na ziemię! 188 00:15:29,595 --> 00:15:31,180 Wszyscy na ziemię! 189 00:15:35,268 --> 00:15:37,186 Dobra, idziemy. Wstawaj. Już! 190 00:15:40,356 --> 00:15:41,357 Wyprowadźcie je! 191 00:15:42,984 --> 00:15:44,443 Wszyscy wychodzić, już! 192 00:15:45,278 --> 00:15:46,279 Idziemy! Już! 193 00:15:46,362 --> 00:15:48,531 - Ruszać się! - Tam! Już! 194 00:15:48,614 --> 00:15:50,700 - Ruchy! Ruchy! - Już! Teraz! 195 00:15:50,783 --> 00:15:52,493 Chrońcie Śliwki! Zabierzcie je! 196 00:15:52,577 --> 00:15:54,579 - Agnes, chodź, idziemy. - Dalej! 197 00:15:56,247 --> 00:15:58,166 - Tam. - Sprawcy unieszkodliwieni! 198 00:15:58,249 --> 00:16:00,084 Głowy w dół. Wejdźcie do sklepu. 199 00:16:00,918 --> 00:16:02,879 Schylcie się. Ostrożnie. 200 00:16:03,629 --> 00:16:05,298 Ruchy! Dalej! 201 00:16:40,833 --> 00:16:41,834 Mamo. 202 00:16:55,097 --> 00:16:56,140 To oni. 203 00:17:19,705 --> 00:17:23,292 Jestem Tim, z opieki społecznej. 204 00:17:24,210 --> 00:17:25,503 Moje kondolencje. 205 00:17:26,254 --> 00:17:27,255 Spoko. 206 00:17:29,549 --> 00:17:31,259 Przepraszam, nadal jestem naćpana. 207 00:17:31,342 --> 00:17:32,468 Nie szkodzi. 208 00:17:34,220 --> 00:17:35,221 To herbata. 209 00:17:37,265 --> 00:17:38,349 Wolisz coś innego? 210 00:17:38,975 --> 00:17:41,686 Potrzebuję telefonu. Policja go zabrała. 211 00:17:42,270 --> 00:17:43,896 Zadzwonić po kogoś? 212 00:17:43,980 --> 00:17:45,231 Może po rodzinę? 213 00:17:45,314 --> 00:17:46,399 Chcę mój telefon. 214 00:17:47,024 --> 00:17:51,529 Jasne. Jakoś to załatwimy. Ale nie musimy tego robić tutaj. 215 00:17:52,488 --> 00:17:55,700 Wypiszę cię i stąd wyjdziemy. 216 00:17:58,911 --> 00:18:00,621 Wypij herbatę i poczekaj. 217 00:18:25,354 --> 00:18:26,355 Daisy. 218 00:18:28,232 --> 00:18:29,817 Cześć. Musimy pogadać. 219 00:18:30,735 --> 00:18:32,445 Też jesteś z opieki społecznej? 220 00:18:32,528 --> 00:18:34,196 Nastąpiła zmiana planów. 221 00:18:36,240 --> 00:18:38,284 Tamten koleś miał mi załatwić telefon. 222 00:18:38,367 --> 00:18:40,786 - Był tu ktoś? - Tak, dał mi herbatę. 223 00:18:43,164 --> 00:18:44,498 - Co robisz? - Chodź. 224 00:18:45,166 --> 00:18:46,751 Dobra, wracam po moje rzeczy. 225 00:18:46,834 --> 00:18:48,169 - Nie. - Dlaczego? 226 00:18:48,252 --> 00:18:50,630 Grozi ci niebezpieczeństwo. Muszę cię stąd zabrać. 227 00:18:50,713 --> 00:18:52,214 Co? Co mi grozi? 228 00:18:52,298 --> 00:18:53,299 No mów! 229 00:18:54,467 --> 00:18:55,551 Chodź. 230 00:19:05,603 --> 00:19:06,729 Szybko. 231 00:19:09,357 --> 00:19:11,692 Szukają cię ludzie, którzy zabili twoich rodziców. 232 00:19:11,776 --> 00:19:13,486 Ci, co obrabowali sklep? 233 00:19:13,569 --> 00:19:15,863 To nie był rabunek. Neil i Melanie zostali zabici. 234 00:19:15,946 --> 00:19:17,865 A ty jesteś w niebezpieczeństwie. 235 00:19:18,658 --> 00:19:20,284 Że co, kurwa? 236 00:19:20,910 --> 00:19:25,164 - Nie jesteś z opieki społecznej? - Nie. Ale on też nie. 237 00:19:25,915 --> 00:19:28,167 Daisy, przykro mi. 238 00:19:28,250 --> 00:19:31,379 Nikt nie powinien przez to przechodzić, ale musisz mi zaufać. 239 00:19:31,462 --> 00:19:32,672 Kim jesteś? 240 00:19:37,093 --> 00:19:38,094 Chodź. 241 00:19:52,149 --> 00:19:53,234 Cholera. 242 00:20:06,956 --> 00:20:08,541 Znałam twoich rodziców. 243 00:20:15,589 --> 00:20:16,924 Byłaś u nas w sklepie. 244 00:20:17,591 --> 00:20:18,592 Wiele razy. 245 00:20:34,191 --> 00:20:35,192 Jak masz na imię? 246 00:20:43,826 --> 00:20:44,827 June. 247 00:20:45,411 --> 00:20:46,495 Jestem June. 248 00:20:48,873 --> 00:20:50,624 Daisy, musisz ze mną pójść. 249 00:20:53,544 --> 00:20:54,545 Dobrze. 250 00:20:54,628 --> 00:20:57,047 Ale wciąż jestem nieźle zjarana. 251 00:20:58,132 --> 00:21:01,510 W porządku. Poradzimy sobie z tym. 252 00:21:02,762 --> 00:21:05,347 Chodź. Zabiorę cię w bezpieczne miejsce. 253 00:21:21,697 --> 00:21:24,617 Dziękuję, że mnie osłoniłaś. 254 00:21:27,578 --> 00:21:29,580 Bóg znalazł sposób, bym się na coś przydała. 255 00:21:30,164 --> 00:21:32,833 Ciężko mi zacisnąć dłoń. 256 00:21:32,917 --> 00:21:34,794 Nic ci nie będzie. To tylko siniak. 257 00:21:35,836 --> 00:21:38,214 Szczerze mówiąc, byłam przerażona. 258 00:21:39,340 --> 00:21:40,341 Ja też. 259 00:21:44,094 --> 00:21:45,888 Hulda, boli? 260 00:21:46,472 --> 00:21:48,891 Dzięki Jego chwale się zagoi. 261 00:21:50,184 --> 00:21:51,519 Pozostanie mała blizna. 262 00:21:51,602 --> 00:21:54,230 Ciotka Widala ma złamaną rękę. 263 00:21:56,732 --> 00:21:58,442 Oby Pan ulżył jej w cierpieniu. 264 00:22:00,528 --> 00:22:02,905 Spójrz w górę. Pokaż. 265 00:22:02,988 --> 00:22:04,532 Wiedzą, kto to zrobił? 266 00:22:05,533 --> 00:22:06,534 Mayday. 267 00:22:06,617 --> 00:22:07,868 Bezbożne zwierzęta. 268 00:22:07,952 --> 00:22:11,455 Ci okropni ludzie są naszymi wrogami. Nienawidzą nas. 269 00:22:11,539 --> 00:22:13,457 To lekkie skręcenie. Unieruchomimy. 270 00:22:13,541 --> 00:22:14,542 Hulda... 271 00:22:16,669 --> 00:22:18,170 powiedz im, co widziałaś. 272 00:22:23,259 --> 00:22:25,386 Opatrywali Strażnika. 273 00:22:25,469 --> 00:22:29,265 Miał podniesioną koszulę. Widziałam jego owłosiony brzuch. 274 00:22:30,391 --> 00:22:31,392 Cały. 275 00:22:33,811 --> 00:22:34,979 Jak to? 276 00:22:35,771 --> 00:22:39,692 Włosy są krótkie, przypominają zarost jak przy zapuszczaniu brody. 277 00:22:39,775 --> 00:22:41,151 Ohyda. 278 00:22:41,986 --> 00:22:43,070 Tak. 279 00:22:43,946 --> 00:22:45,614 Wszyscy faceci je mają? 280 00:22:49,660 --> 00:22:50,953 Większość. 281 00:22:52,454 --> 00:22:54,582 Większość dorosłych mężczyzn. 282 00:22:56,709 --> 00:22:57,877 To chyba zależy. 283 00:22:58,502 --> 00:22:59,545 Od czego? 284 00:23:00,212 --> 00:23:01,255 Od boskości? 285 00:23:02,172 --> 00:23:03,173 Genetyki. 286 00:23:04,550 --> 00:23:05,926 Jednej z boskich tajemnic. 287 00:23:08,596 --> 00:23:09,680 Skąd wiesz? 288 00:23:11,015 --> 00:23:15,895 Bo w Toronto uprawiałam seks z tysiącami mężczyzn. 289 00:23:18,898 --> 00:23:21,233 Miałam sporą próbkę badawczą. 290 00:23:22,484 --> 00:23:23,652 Pewnie tak. 291 00:23:26,447 --> 00:23:30,326 Chodziłam na plażę. Jak wszyscy. 292 00:23:32,369 --> 00:23:33,537 Widzieliśmy swoje ciała. 293 00:23:33,621 --> 00:23:35,414 Mężczyźni chodzili bez koszul. 294 00:23:36,373 --> 00:23:38,918 A włosy... 295 00:23:39,001 --> 00:23:41,462 Nie rosną tylko tam. 296 00:23:43,631 --> 00:23:44,632 Niżej też. 297 00:23:44,715 --> 00:23:45,925 O mój Boże. 298 00:23:47,301 --> 00:23:48,677 Boże, chroń nas. 299 00:23:49,219 --> 00:23:51,096 Ciekawe, który z Komendantów je ma. 300 00:23:51,180 --> 00:23:52,556 Shu. 301 00:23:52,640 --> 00:23:53,807 Shu? 302 00:24:34,515 --> 00:24:35,641 Zeszło z ciebie? 303 00:24:37,977 --> 00:24:39,019 Chcesz coś zjeść? 304 00:24:39,520 --> 00:24:40,562 Mogę pożyczyć telefon? 305 00:24:41,271 --> 00:24:43,732 Muszę zadzwonić do chłopaka. Będzie się martwił. 306 00:24:45,150 --> 00:24:47,653 Zjedz coś, a potem porozmawiamy, dobra? 307 00:24:47,736 --> 00:24:51,490 Albo najpierw zadzwonię do chłopaka, a potem coś zjem. 308 00:24:51,573 --> 00:24:53,325 To nie są negocjacje. 309 00:24:58,205 --> 00:25:00,082 Czemu ktoś miałby zabić moich rodziców? 310 00:25:02,126 --> 00:25:03,335 To Gilead. 311 00:25:04,253 --> 00:25:05,504 Agenci z Gileadu. 312 00:25:07,131 --> 00:25:09,633 Agenci z Gileadu zabili moich rodziców. 313 00:25:11,677 --> 00:25:14,054 Niby czemu, kurwa, mam w to uwierzyć? 314 00:25:23,522 --> 00:25:24,690 Wiesz, czym jest Mayday? 315 00:25:25,649 --> 00:25:28,152 Jasne. Uczyłam się o nich w szkole. 316 00:25:31,155 --> 00:25:32,781 Twoi rodzice pracowali dla Mayday. 317 00:25:33,949 --> 00:25:35,200 Pracowali ze mną. 318 00:25:35,284 --> 00:25:37,619 Moi rodzice niby przemycają broń? 319 00:25:39,913 --> 00:25:41,373 Mają sklep ze starociami. 320 00:25:41,457 --> 00:25:44,001 Mój tata nawet nie wie, jak mnie zlokalizować. 321 00:25:44,084 --> 00:25:48,005 Nie mają nic wspólnego ze szpiegami. 322 00:25:49,840 --> 00:25:53,469 - Są rzeczy, o których nie wiesz, Daisy. - Też jesteś z Mayday? 323 00:25:57,473 --> 00:26:00,225 Powiedzieliby mi, gdyby byli szpiegami. 324 00:26:00,309 --> 00:26:01,810 Planowali to zrobić. 325 00:26:02,811 --> 00:26:06,356 To nie takie proste. Naraziliby cię na niebezpieczeństwo. 326 00:26:07,066 --> 00:26:08,484 To niedorzeczne. 327 00:26:08,567 --> 00:26:10,194 Chcę zadzwonić do chłopaka. 328 00:26:12,905 --> 00:26:16,116 Potrzebuję kilku godzin, by wywieźć cię z miasta. 329 00:26:16,867 --> 00:26:18,577 Dowie się, co się stało. 330 00:26:19,495 --> 00:26:21,497 Pomyśli, że nie żyję. 331 00:26:21,580 --> 00:26:24,041 - Daisy... - Muszę z nim pogadać. 332 00:26:31,131 --> 00:26:33,467 To już przeszłość. 333 00:26:35,260 --> 00:26:36,261 Dobrze? 334 00:26:37,471 --> 00:26:39,306 Przykro mi, że tak się stało. 335 00:26:41,225 --> 00:26:43,977 Wiem, jak to jest, gdy wszystko nagle się zmienia. 336 00:26:49,525 --> 00:26:50,943 Mogę pożyczyć telefon? 337 00:26:51,026 --> 00:26:52,528 Nie, Daisy. 338 00:26:54,571 --> 00:26:55,572 Nie możesz. 339 00:26:56,698 --> 00:26:58,742 Muszę zorganizować pogrzeb rodziców. 340 00:27:00,244 --> 00:27:02,246 Mogę ten telefon? 341 00:27:06,917 --> 00:27:08,585 Nie, to zbyt niebezpieczne. 342 00:27:15,509 --> 00:27:16,927 Powinnaś coś zjeść. 343 00:27:19,721 --> 00:27:20,848 Nie jestem głodna. 344 00:28:40,761 --> 00:28:41,762 Justin. 345 00:28:49,102 --> 00:28:50,103 Justin. 346 00:28:55,734 --> 00:28:56,735 Ja pierdolę. 347 00:28:59,738 --> 00:29:00,739 Czekaj. 348 00:29:03,909 --> 00:29:06,328 Nic ci nie jest? Gdzieś ty, kurwa, była? 349 00:29:08,246 --> 00:29:09,623 Tęskniłam za tobą. 350 00:29:10,499 --> 00:29:13,168 Policja cię szukała. Odchodziłem od zmysłów. 351 00:29:13,251 --> 00:29:16,713 Twoi rodzice... Ja pierdolę. Co się stało? 352 00:29:16,797 --> 00:29:18,090 Wszystko ci wyjaśnię. 353 00:29:19,758 --> 00:29:22,761 Ale najpierw mnie przytul. 354 00:29:22,844 --> 00:29:24,846 - Oczywiście. - Proszę. 355 00:29:24,930 --> 00:29:28,600 Już dobrze. 356 00:29:31,269 --> 00:29:32,270 Spokojnie. 357 00:29:33,188 --> 00:29:34,189 Jestem z tobą. 358 00:29:34,940 --> 00:29:35,941 Jestem tu. 359 00:30:29,536 --> 00:30:30,537 Hej. 360 00:30:31,788 --> 00:30:32,789 Co ty...? 361 00:30:33,457 --> 00:30:34,458 Teraz? 362 00:30:37,544 --> 00:30:39,421 Chcę znów poczuć się normalnie. 363 00:30:40,255 --> 00:30:41,256 Proszę. 364 00:30:42,049 --> 00:30:43,050 Dobrze. 365 00:31:32,891 --> 00:31:34,351 Musisz iść na policję. 366 00:31:36,394 --> 00:31:38,396 - Możemy pogadać z moimi rodzicami? - Nie. 367 00:31:40,273 --> 00:31:41,691 Już ci to tłumaczyłam. 368 00:31:43,777 --> 00:31:46,488 Możesz jej ufać? Szpiedzy Mayday? 369 00:31:47,697 --> 00:31:50,700 Twoja mama nie pamiętała nawet PIN-u do telefonu. 370 00:31:51,409 --> 00:31:52,869 Serio? 371 00:31:54,496 --> 00:31:56,665 Jesteś w żałobie. I nic dziwnego. 372 00:31:58,416 --> 00:32:02,963 Ale to miesza ci w głowie na tyle, że wierzysz w te bzdury. 373 00:32:10,637 --> 00:32:11,638 Ucieknijmy. 374 00:32:14,474 --> 00:32:15,475 Mówię poważnie. 375 00:32:16,059 --> 00:32:17,644 Ufam ci. Tyle wiem. 376 00:32:20,689 --> 00:32:21,815 Wyjedźmy. 377 00:32:23,316 --> 00:32:24,568 Znajdziemy pracę. 378 00:32:25,443 --> 00:32:26,528 Sprzedamy nasze graty. 379 00:32:34,119 --> 00:32:35,328 Co cię bawi? 380 00:32:38,582 --> 00:32:39,833 Odwala ci. 381 00:32:39,916 --> 00:32:42,294 Rozumiem to. Naprawdę. 382 00:32:43,253 --> 00:32:44,254 Ale... 383 00:32:45,630 --> 00:32:47,632 Nie możemy tak po prostu uciec. 384 00:32:56,600 --> 00:32:57,601 Przepraszam. 385 00:33:03,273 --> 00:33:04,524 Obudzę rodziców. 386 00:33:04,608 --> 00:33:06,902 - Musimy z nimi pogadać. - Nie, Justin. 387 00:33:06,985 --> 00:33:08,862 Wszystko się ułoży. Obiecuję. 388 00:33:11,406 --> 00:33:13,116 Ale nie mogło się ułożyć. 389 00:33:13,825 --> 00:33:15,452 Moi rodzice nie żyli. 390 00:33:16,119 --> 00:33:17,746 Nieważne, co zrobiłam. 391 00:33:22,918 --> 00:33:23,919 June miała rację. 392 00:33:25,629 --> 00:33:27,339 To życie to już przeszłość. 393 00:34:17,931 --> 00:34:19,266 Pozwól sobie pomóc. 394 00:34:21,893 --> 00:34:22,894 Czemu to robisz? 395 00:34:24,229 --> 00:34:25,897 Bo wiem, jak się czujesz. 396 00:34:52,132 --> 00:34:53,967 Chodź. Idziemy. 397 00:35:09,941 --> 00:35:12,444 - Ale dom. - Cieszę się, że ją zobaczę. 398 00:35:12,527 --> 00:35:14,696 Minęło tyle czasu. 399 00:35:14,779 --> 00:35:15,822 Niesamowite. 400 00:35:18,533 --> 00:35:21,036 Od ataku minął tydzień. 401 00:35:22,078 --> 00:35:24,497 Pobożne dziewczęta szybko wracają do rutyny. 402 00:35:26,458 --> 00:35:29,294 Pamiętajcie, że jesteśmy gośćmi pani Judd. 403 00:35:29,919 --> 00:35:31,421 Jak okazujemy szacunek? 404 00:35:32,088 --> 00:35:34,341 Dobrą postawą. Wyprostuj się, Constance. 405 00:35:47,520 --> 00:35:48,521 Błogosławiony dzień. 406 00:35:51,733 --> 00:35:54,110 - Hej. - Cześć. 407 00:35:54,194 --> 00:35:56,279 Tak się cieszę, że was widzę. 408 00:35:57,447 --> 00:35:59,616 - Cześć. - Penny, to Daisy. 409 00:35:59,699 --> 00:36:01,076 - Cześć. - Cześć, Daisy. 410 00:36:01,618 --> 00:36:03,495 - Miło mi. - Cześć. 411 00:36:03,578 --> 00:36:05,789 Słyszałam, co was spotkało. 412 00:36:06,665 --> 00:36:10,335 Niepotrzebnie przynosiłyście prezenty. To zbyt wiele. 413 00:36:11,169 --> 00:36:12,170 Wejdźcie. 414 00:36:13,004 --> 00:36:14,589 Masz piękny dom. 415 00:36:14,673 --> 00:36:16,341 - Spójrz tylko. - Wchodź. 416 00:36:21,805 --> 00:36:22,806 W porządku. 417 00:36:23,848 --> 00:36:24,933 Mogę was oprowadzić? 418 00:36:25,016 --> 00:36:26,309 Tak. 419 00:36:35,610 --> 00:36:36,611 Marto! 420 00:36:37,153 --> 00:36:39,489 Salon udekorowałam na różowo. 421 00:36:40,240 --> 00:36:41,282 Wszystko pasuje. 422 00:36:41,366 --> 00:36:43,201 Podoba mi się, jak wyszło. Kwiaty. 423 00:36:43,284 --> 00:36:47,080 Problemem jest tylko obraz, który wybrał Michael. 424 00:36:48,248 --> 00:36:50,500 Wkrótce wymienimy go na jakiś inny. 425 00:36:51,334 --> 00:36:52,919 Pokażę wam kuchnię. 426 00:37:07,183 --> 00:37:09,060 Tam jest gabinet Komendanta. 427 00:37:09,144 --> 00:37:11,521 To jego piwniczka na wino. 428 00:37:12,856 --> 00:37:16,234 Ma Domaine Romanée-Conti z 1945 roku. 429 00:37:16,317 --> 00:37:18,903 - Co to? - Wino burgundzkie. Bardzo rzadkie. 430 00:37:22,365 --> 00:37:25,994 Chcemy wybudować pokój dla dziecka obok naszej sypialni. 431 00:37:26,077 --> 00:37:27,245 Ostatnio... 432 00:37:29,998 --> 00:37:32,083 Od kilku dni mam poranne mdłości. 433 00:37:33,209 --> 00:37:36,504 Wszystko w rękach Boga. Oby to był znak. 434 00:37:37,172 --> 00:37:38,757 - Penny. - Dziecko? 435 00:37:38,840 --> 00:37:40,633 Niech ci Pan błogosławi. 436 00:37:40,717 --> 00:37:42,135 Oby to był chłopiec. 437 00:37:42,218 --> 00:37:43,219 Tędy. 438 00:37:43,303 --> 00:37:45,305 Ja je wybrałam. Ten... 439 00:37:45,972 --> 00:37:48,016 przypomina mi moją matkę. 440 00:37:49,809 --> 00:37:51,144 Wyglądają uroczo, nie? 441 00:37:51,227 --> 00:37:52,353 Chwała. 442 00:37:54,397 --> 00:37:56,191 Jesteście głodne? 443 00:38:06,409 --> 00:38:09,037 Pobłogosław nas, Panie, i te dary, 444 00:38:09,120 --> 00:38:11,915 które będziemy spożywać dzięki Twej szczodrości. 445 00:38:12,415 --> 00:38:13,416 Amen. 446 00:38:15,960 --> 00:38:17,462 Masz piękny dom. 447 00:38:18,004 --> 00:38:19,547 Nie wiesz, jak wyglądał wcześniej. 448 00:38:19,631 --> 00:38:22,050 Michael desperacko potrzebował pomocy. 449 00:38:22,967 --> 00:38:23,968 Kim jest Michael? 450 00:38:24,052 --> 00:38:26,554 Komendant Judd, Hulda. Ogarnij się. 451 00:38:26,638 --> 00:38:30,391 Rola żony na pewno nie jest łatwa. 452 00:38:31,684 --> 00:38:32,894 Czasami. 453 00:38:32,977 --> 00:38:35,522 Ale Bóg zsyła nam tylko tyle, ile możemy znieść. 454 00:38:36,022 --> 00:38:37,816 Ja bym to zniosła. 455 00:38:41,778 --> 00:38:43,613 Nie przeszkadzajcie sobie. Zaraz znikam. 456 00:38:45,907 --> 00:38:46,908 Dobrze się bawicie. 457 00:38:47,617 --> 00:38:48,743 Nie wydaj nas. 458 00:38:49,452 --> 00:38:50,453 To tylko cydr. 459 00:38:51,287 --> 00:38:52,914 Nie wydam. 460 00:38:58,336 --> 00:38:59,546 Witamy w naszym domu. 461 00:38:59,629 --> 00:39:01,756 Dziękujemy za zaproszenie. 462 00:39:03,216 --> 00:39:05,927 W zeszłym tygodniu pokazałyście światu... 463 00:39:07,720 --> 00:39:08,763 niezłomność Gileadu. 464 00:39:11,140 --> 00:39:13,434 Świat nam po prostu zazdrości. 465 00:39:13,518 --> 00:39:17,230 My mamy czystą wodę, świeże powietrze 466 00:39:17,814 --> 00:39:19,232 i płodne, młode kobiety. 467 00:39:20,525 --> 00:39:22,235 A oni zanieczyszczenia i nienawiść. 468 00:39:25,446 --> 00:39:26,447 My kochamy. 469 00:39:27,907 --> 00:39:29,492 Przyjmujemy dzieci Boga, 470 00:39:30,702 --> 00:39:31,828 skądkolwiek pochodzą. 471 00:39:35,206 --> 00:39:36,207 Błogosławiony wieczór. 472 00:39:38,167 --> 00:39:39,502 Błogosławiony wieczór. 473 00:39:41,421 --> 00:39:43,131 Dziękujemy za zaproszenie. 474 00:39:46,092 --> 00:39:48,136 Nie chcę stawiać cię w niezręcznej sytuacji. 475 00:39:49,679 --> 00:39:51,973 Ale ciekawi mnie, czemu wybrałaś Gilead. 476 00:39:55,268 --> 00:39:56,728 By służyć woli Boga. 477 00:39:58,730 --> 00:39:59,731 Oczywiście. 478 00:40:02,942 --> 00:40:04,652 Nic mi już tam nie zostało. 479 00:40:08,239 --> 00:40:09,699 Teraz masz nowy dom. 480 00:40:15,496 --> 00:40:16,497 Chwała. 481 00:40:37,018 --> 00:40:39,354 - Tak się cieszę. - Proszę, Ciotko Widalo. 482 00:40:40,438 --> 00:40:42,440 - Pyszna kolacja. - Tyle się dzieje. 483 00:40:43,149 --> 00:40:44,943 Cieszę się, że was zobaczyłam. 484 00:40:45,026 --> 00:40:48,947 Program Perłowych Dziewcząt miał zmyć nasze grzechy. 485 00:40:50,657 --> 00:40:52,325 Żebyśmy mogły zacząć od nowa. 486 00:40:54,327 --> 00:40:56,204 Ale nigdy nie byłam Perłą. 487 00:40:57,622 --> 00:40:58,748 To już wiecie. 488 00:41:03,294 --> 00:41:04,504 Co się odjebało? 489 00:41:05,463 --> 00:41:07,298 To byli nasi? Mayday? 490 00:41:11,177 --> 00:41:12,637 Tak mówią w Gileadzie. 491 00:41:12,720 --> 00:41:14,138 A twoje kontakty? 492 00:41:15,723 --> 00:41:17,517 Chcieli kogoś odłowić. 493 00:41:18,309 --> 00:41:19,310 Odłowić? 494 00:41:19,936 --> 00:41:21,187 Porwać? 495 00:41:22,146 --> 00:41:24,023 Jezu, kurwa, ja pierdolę. 496 00:41:27,694 --> 00:41:28,695 Co to jest? 497 00:41:30,029 --> 00:41:32,615 Mapa szkoły. Nie ma za co. 498 00:41:37,537 --> 00:41:38,538 Super. 499 00:41:39,288 --> 00:41:40,289 Do kogo trafi? 500 00:41:41,541 --> 00:41:43,960 Nie skrzywdzicie tych dziewczyn, nie? 501 00:41:45,962 --> 00:41:47,547 One nie miały ucierpieć. 502 00:41:48,339 --> 00:41:49,632 Nie uspokaja mnie 503 00:41:49,716 --> 00:41:52,802 wasze niechlujstwo. 504 00:41:53,511 --> 00:41:58,141 Moje życie jest w waszych rękach, do kurwy nędzy. 505 00:42:09,485 --> 00:42:11,029 Muszę porozmawiać z June. 506 00:42:12,655 --> 00:42:13,656 Kim jest June? 507 00:42:34,844 --> 00:42:36,804 - Chcesz coś jeszcze? - Nie. 508 00:42:39,265 --> 00:42:40,266 Dziękuję. 509 00:42:44,729 --> 00:42:46,981 Gilead zabił Neila i Melanie. 510 00:42:48,608 --> 00:42:50,985 Bo pracowali dla Mayday. 511 00:42:54,447 --> 00:42:56,199 Czemu się mną interesują? 512 00:42:57,492 --> 00:42:59,327 Dlaczego chcą mnie zabić? 513 00:43:00,119 --> 00:43:01,412 Nie chcą cię zabić. 514 00:43:02,955 --> 00:43:04,123 Chcą cię zabrać. 515 00:43:05,374 --> 00:43:07,335 Z powrotem do Gileadu. 516 00:43:07,960 --> 00:43:08,961 Dlaczego? 517 00:43:11,756 --> 00:43:14,008 Bo myślą, że należysz do nich. 518 00:43:15,927 --> 00:43:17,011 Bo uciekłaś. 519 00:43:17,970 --> 00:43:19,680 Podać wam coś do picia? 520 00:43:20,973 --> 00:43:26,354 Twoi rodzice w Gileadzie wydostali cię stamtąd, gdy byłaś mała. 521 00:43:27,647 --> 00:43:29,899 Neil i Melanie nie byli w Gileadzie. 522 00:43:32,860 --> 00:43:34,112 Zgadza się, Daisy. 523 00:43:42,995 --> 00:43:46,916 Gilead nigdy nie przestał cię szukać. 524 00:43:48,292 --> 00:43:49,919 Nie zamierzali odpuszczać. 525 00:43:51,295 --> 00:43:56,134 Zabraliśmy cię w bezpieczne miejsce, a Neil i Melanie cię przygarnęli. 526 00:43:57,510 --> 00:43:58,511 Niemożliwe. 527 00:44:00,805 --> 00:44:02,098 Wiedziałabym o tym. 528 00:44:03,641 --> 00:44:05,893 Moi rodzice byli najgorszymi kłamcami na świecie. 529 00:44:06,477 --> 00:44:09,939 Wiedziałabym, gdybym nie była ich córką. 530 00:44:12,233 --> 00:44:13,359 Byłaś ich. 531 00:44:22,160 --> 00:44:23,744 Po opuszczeniu Gileadu 532 00:44:26,080 --> 00:44:28,749 nie przestawałaś płakać. 533 00:44:29,375 --> 00:44:30,668 O Boże. 534 00:44:32,795 --> 00:44:35,590 Byłaś taka malutka. 535 00:44:38,593 --> 00:44:42,597 Mayday zabrał cię w środku nocy do Neila i Melanie. 536 00:44:44,015 --> 00:44:46,267 Nie mieli pojęcia, że przyjeżdżasz. 537 00:44:46,350 --> 00:44:49,979 Nie mieli pieluch, kołyski 538 00:44:50,062 --> 00:44:53,649 ani jedzenia dla dzieci... 539 00:44:54,442 --> 00:44:56,736 Nie mieli swoich dzieci. 540 00:44:57,653 --> 00:45:00,740 Neil poszedł do sklepu, 541 00:45:02,325 --> 00:45:03,910 a Melanie zaczęła śpiewać. 542 00:45:06,370 --> 00:45:07,914 Ale miałaś to gdzieś. 543 00:45:09,373 --> 00:45:13,461 Nie przestawałaś płakać. 544 00:45:14,503 --> 00:45:17,632 Ale Melanie nie dawała za wygraną i śpiewała dalej... 545 00:45:20,051 --> 00:45:21,385 Śpiewała piosenki z musicali. 546 00:45:24,972 --> 00:45:28,476 Godzinami, aż w końcu zasnęłaś. 547 00:45:32,271 --> 00:45:34,523 Nie mogła uwierzyć, jaka jesteś silna. 548 00:45:37,318 --> 00:45:38,527 Skąd wiesz? 549 00:45:39,028 --> 00:45:40,780 To ulubiona historia Melanie. 550 00:45:42,490 --> 00:45:44,075 Opowiadała mi ją dziesiątki razy. 551 00:45:44,158 --> 00:45:46,744 Jak do nich trafiłaś. 552 00:45:49,580 --> 00:45:51,165 Mówiła: „Jak w Harrym Potterze”. 553 00:45:57,672 --> 00:45:58,673 Daisy... 554 00:46:02,009 --> 00:46:03,010 Byłaś ich... 555 00:46:06,138 --> 00:46:07,890 na każdy możliwy sposób. 556 00:46:11,143 --> 00:46:12,561 I zginęli przeze mnie. 557 00:46:12,645 --> 00:46:13,646 Nie. 558 00:46:15,773 --> 00:46:16,774 Nie. 559 00:46:17,566 --> 00:46:19,944 Gilead ich zabił. 560 00:46:22,196 --> 00:46:25,074 Posłuchaj mnie. Nie jesteś niczemu winna. 561 00:46:27,994 --> 00:46:30,788 Tylko dlatego, że jesteś przekonująca, 562 00:46:31,831 --> 00:46:33,416 nie znaczy, że to nie bzdury. 563 00:46:38,462 --> 00:46:42,300 Po prostu nie zadręczaj się tym, dobrze? 564 00:46:43,134 --> 00:46:45,177 Takie myślenie zryje ci beret. 565 00:46:45,928 --> 00:46:46,929 Rozumiesz? 566 00:46:47,680 --> 00:46:48,681 Nie bardzo. 567 00:46:53,602 --> 00:46:55,062 Dokąd idziesz? 568 00:46:55,146 --> 00:46:58,190 Zostań tu. Zamawiaj kawę. 569 00:46:58,274 --> 00:46:59,650 Ktoś po ciebie przyjdzie. 570 00:47:00,151 --> 00:47:01,569 Zostawiasz mnie samą? 571 00:47:05,406 --> 00:47:07,783 Nigdy nie jesteś sama. 572 00:47:10,036 --> 00:47:11,245 Mayday jest przy tobie. 573 00:47:13,122 --> 00:47:14,332 Od zawsze. 574 00:47:18,627 --> 00:47:19,712 Od samego początku. 575 00:47:24,759 --> 00:47:26,886 Nie daj się tym sukinsynom, dobra? 576 00:47:26,969 --> 00:47:28,054 Dobra. 577 00:47:29,889 --> 00:47:30,890 Jasne. 578 00:47:31,640 --> 00:47:32,641 Nie pozwolę im. 579 00:49:33,387 --> 00:49:35,389 Napisy: Małgorzata Banaszak