1
00:00:06,965 --> 00:00:09,759
Nie. Zły Potwór! Niegrzeczny!
2
00:00:09,843 --> 00:00:11,970
{\an8}Potwór Cravenswortha
3
00:00:12,053 --> 00:00:14,055
{\an8}wszedł w fascynujący etap rozwoju.
4
00:00:14,139 --> 00:00:15,098
{\an8}Jest napalony.
5
00:00:15,181 --> 00:00:16,182
O nie.
6
00:00:16,266 --> 00:00:19,686
Jak na istotę zszytą z części zwłok...
7
00:00:19,769 --> 00:00:21,271
Zły Potwór. Siad. Spokój.
8
00:00:21,354 --> 00:00:23,940
- ...jest niezwykle żywotny.
- Dobra, szybko.
9
00:00:24,024 --> 00:00:25,817
Jak mówiłem, napalony.
10
00:00:25,900 --> 00:00:28,820
Uznaliśmy, że potrzebna mu narzeczona.
11
00:00:28,903 --> 00:00:33,366
Zaczęliśmy więc nad nią pracować, ale...
12
00:00:33,867 --> 00:00:36,161
A on znów sobie dogadza.
13
00:00:36,244 --> 00:00:38,329
O w dupę. Kadrujcie na nas dwóch.
14
00:00:38,413 --> 00:00:40,540
Ma rękę w słoiku z ciastkami!
15
00:00:40,623 --> 00:00:42,042
Spokój, do kurwy nędzy.
16
00:00:42,125 --> 00:00:43,501
Na czym skończyliśmy?
17
00:00:43,585 --> 00:00:44,586
Ma chłop chcicę.
18
00:01:15,617 --> 00:01:20,580
CO ROBIMY W UKRYCIU
19
00:01:22,207 --> 00:01:26,002
{\an8}Guillermo i ja postanowiliśmy
wspólnie zwalczać przestępczość.
20
00:01:26,086 --> 00:01:29,923
{\an8}Właściwie jeszcze się nie zgodziłem.
21
00:01:30,006 --> 00:01:33,968
{\an8}Nie podoba ci się strój,
który dla ciebie przygotowałem?
22
00:01:35,095 --> 00:01:39,766
{\an8}Gotowy, Mały Kowboju?
Zaprowadźmy porządek w mieście.
23
00:01:41,101 --> 00:01:41,976
Bardzo ładnie.
24
00:01:42,060 --> 00:01:44,854
Nikt nie będzie drżał
przed Małym Kowbojem.
25
00:01:44,938 --> 00:01:46,940
Zaczną, gdy wezwie partnera.
26
00:01:47,023 --> 00:01:48,650
Przypomnisz mi swoją ksywę?
27
00:01:48,733 --> 00:01:53,071
Zwą mnie „Mrocznym Widmem”.
28
00:01:53,154 --> 00:01:54,155
Nie.
29
00:01:54,739 --> 00:01:55,824
To już zajęte.
30
00:01:55,907 --> 00:01:56,950
Cholera.
31
00:01:57,033 --> 00:02:01,579
Będziemy tropić złoczyńców
z naszej tajemnej siedziby pod ziemią.
32
00:02:01,663 --> 00:02:02,664
TRZA WE DWÓCH
33
00:02:02,747 --> 00:02:03,915
ŁAŃCUCH DO TRUMNY
34
00:02:03,998 --> 00:02:05,041
{\an8}LAMPY DLA GUILLERMO
35
00:02:05,125 --> 00:02:07,293
No proszę. A gdzie ta siedziba?
36
00:02:07,377 --> 00:02:12,298
Bardzo głęboko pod ziemią.
Z 300 metrów pod domem.
37
00:02:12,382 --> 00:02:13,216
Nie.
38
00:02:13,299 --> 00:02:15,635
W mojej trumnie będzie ukryta dźwignia.
39
00:02:15,718 --> 00:02:21,683
Gdy za nią pociągnę,
trumna zjedzie niczym winda.
40
00:02:22,725 --> 00:02:23,935
Fajne.
41
00:02:24,727 --> 00:02:26,938
- Dziękuję.
- Ale niepotrzebna ci dziupla.
42
00:02:27,021 --> 00:02:28,940
A gdzie mam trzymać superkompiuter?
43
00:02:29,023 --> 00:02:31,317
- Co?
- Superkompiuter.
44
00:02:31,943 --> 00:02:34,070
Dziupla to najlepsza opcja.
45
00:02:34,154 --> 00:02:36,364
Wiem, dokąd to zmierza.
46
00:02:36,447 --> 00:02:38,158
Całą pracę wykonam ja.
47
00:02:38,241 --> 00:02:40,076
To współpraca partnerska.
48
00:02:40,160 --> 00:02:42,078
- Jak to?
- Ty coś zrobisz.
49
00:02:42,162 --> 00:02:43,121
I ja też.
50
00:02:43,204 --> 00:02:45,790
Super. Ustalone.
51
00:02:45,874 --> 00:02:48,543
Ale jeśli będę zbyt zajęty,
zrobisz coś za mnie.
52
00:02:49,544 --> 00:02:50,670
A nie mówiłem?
53
00:02:50,753 --> 00:02:55,175
Przygotowaliśmy już narzeczoną w 90%,
54
00:02:55,258 --> 00:02:57,677
ale potrzebujemy odpowiedniej głowy.
55
00:02:57,760 --> 00:03:00,638
Na szczęście Potwór
przedstawił nam swoje preferencje.
56
00:03:00,722 --> 00:03:03,183
Jasno pokazał, co mu się podoba.
57
00:03:03,266 --> 00:03:07,437
- Dla ciebie, pani.
- Dla mnie?
58
00:03:07,520 --> 00:03:09,647
Oderwał penisa
59
00:03:09,731 --> 00:03:12,609
i wręczył go w darze Przewodniczce.
60
00:03:12,692 --> 00:03:13,693
Ponownie.
61
00:03:13,776 --> 00:03:17,113
Uwielbia Przewodniczkę,
niestety Nandor też.
62
00:03:17,197 --> 00:03:21,576
Poprosiliśmy więc Nadję,
żeby wypytała, czy Przewodniczka... wiecie.
63
00:03:21,659 --> 00:03:23,494
{\an8}Jak to ująć?
64
00:03:23,578 --> 00:03:29,000
Myślę, że jakaś cząstka Przewodniczki
żywi uczucia wobec Nandora.
65
00:03:29,083 --> 00:03:33,004
Może jednak pozostałe cząstki
66
00:03:33,087 --> 00:03:36,090
spożytkujemy inaczej?
67
00:03:36,925 --> 00:03:39,469
Słucham? Co masz na myśli?
68
00:03:39,552 --> 00:03:42,263
Liczymy, że nie będzie protestował,
69
00:03:42,347 --> 00:03:46,184
jeśli głowę Przewodniczki
przekażemy na rzecz Potwora.
70
00:03:46,267 --> 00:03:47,602
I jej...
71
00:03:47,685 --> 00:03:50,104
Jej... cycki.
72
00:03:50,188 --> 00:03:52,190
Większość jej przymiotów i...
73
00:03:52,273 --> 00:03:53,858
- Kończymy.
- Słucham?
74
00:03:53,942 --> 00:03:55,276
Mamy już cały materiał.
75
00:03:55,360 --> 00:03:56,486
Rozumiem.
76
00:03:56,569 --> 00:03:57,862
- Świetnie.
- Tak.
77
00:03:58,404 --> 00:04:00,740
Gdybyś wybrał sobie część...
78
00:04:00,823 --> 00:04:02,992
Mamy już wszystko, dzięki.
79
00:04:03,076 --> 00:04:04,786
- Jasne.
- Dobrze.
80
00:04:04,869 --> 00:04:05,745
No problemo.
81
00:04:05,828 --> 00:04:06,996
Zdejmij mi mikrofon.
82
00:04:07,080 --> 00:04:08,164
- Miłego dnia.
- Pa.
83
00:04:08,790 --> 00:04:10,416
Dzięki.
84
00:04:10,500 --> 00:04:11,876
O rety.
85
00:04:14,796 --> 00:04:16,214
Przepraszam.
86
00:04:17,090 --> 00:04:18,758
- Hej.
- Co tam?
87
00:04:18,841 --> 00:04:23,638
Co się dzieje?
Ekipa mówi, że kończą dokument.
88
00:04:23,721 --> 00:04:26,307
- Jak to?
- Minęło sześć lat, Guillermo.
89
00:04:26,391 --> 00:04:27,850
Ponoć mają dość materiału.
90
00:04:27,934 --> 00:04:30,270
Dlaczego? Tyle się dzieje, a oni...
91
00:04:30,353 --> 00:04:32,105
Ot tak skończyli?
92
00:04:32,188 --> 00:04:34,315
Nic nie trwa wiecznie.
93
00:04:34,399 --> 00:04:37,235
- Prawda.
- Czujecie przeciąg?
94
00:04:37,318 --> 00:04:38,361
Ja coś poczułam.
95
00:04:38,444 --> 00:04:40,405
Co z tym zrobimy? Jaki jest plan?
96
00:04:40,488 --> 00:04:42,282
Możemy dorzucić do kominka.
97
00:04:42,365 --> 00:04:43,533
Nie o to pytam.
98
00:04:43,616 --> 00:04:44,951
Owinąć się kocykiem.
99
00:04:45,034 --> 00:04:48,788
Nie sądzicie, że to dziwne,
że nagle kończą po tylu latach?
100
00:04:48,871 --> 00:04:51,499
Bum, to koniec. I tyle?
101
00:04:51,582 --> 00:04:53,251
To nie koniec wszystkiego.
102
00:04:53,334 --> 00:04:55,420
Życie toczy się dalej.
103
00:04:55,503 --> 00:04:59,590
Po prostu ekipa nie będzie tego nagrywać.
104
00:04:59,674 --> 00:05:01,092
O tym właśnie mówię.
105
00:05:01,175 --> 00:05:03,219
Od tylu lat jesteśmy nagrywani,
106
00:05:03,303 --> 00:05:05,013
wy robicie dziwne rzeczy i...
107
00:05:05,722 --> 00:05:06,723
Laszlo!
108
00:05:07,640 --> 00:05:10,977
Nie teraz.
Guillermo trzeba zmienić pieluchę.
109
00:05:11,060 --> 00:05:12,228
Nie noszę pieluch.
110
00:05:12,312 --> 00:05:13,771
Po prostu to takie nagłe.
111
00:05:13,855 --> 00:05:17,025
Chcieliście mi w ogóle powiedzieć?
Dowiaduję się ostatni?
112
00:05:17,108 --> 00:05:18,735
Nagle „puf”.
113
00:05:18,818 --> 00:05:21,821
- Nie tak nagle, Guillermo.
- Okej.
114
00:05:21,904 --> 00:05:25,241
Będą tu jeszcze kilka godzin,
kręcąc dodatkowe materiały.
115
00:05:25,325 --> 00:05:27,785
- Tylko kilka godzin?
- Tak, do świtu.
116
00:05:28,870 --> 00:05:32,832
A właśnie. Nagrajcie,
jak czytam tę wielką książkę.
117
00:05:32,915 --> 00:05:36,753
Błagam, dwie godziny wystarczą,
żebyś zrobił, co tam chcesz
118
00:05:36,836 --> 00:05:38,838
przed kamerami.
119
00:05:38,921 --> 00:05:40,757
Chcesz nam coś opowiedzieć?
120
00:05:40,840 --> 00:05:43,301
Może zaśpiewaj piosenkę?
121
00:05:43,384 --> 00:05:46,637
Moja żona ma rację.
Zaśpiewaj coś, zatańcz.
122
00:05:46,721 --> 00:05:48,431
Tak, zabaw nas. Daj show.
123
00:05:48,514 --> 00:05:50,350
Dalej, chłopcze. Tańcz!
124
00:05:50,433 --> 00:05:52,143
Pójdę zaczerpnąć świeżego powietrza.
125
00:05:52,226 --> 00:05:54,270
Masz najlepsze ruchy.
126
00:05:54,354 --> 00:05:56,898
- Tańcz!
- Pokaż, co potrafisz.
127
00:05:57,565 --> 00:05:59,233
Nara, pizdo.
128
00:05:59,317 --> 00:06:02,612
Nandor, chodź na słówko.
129
00:06:03,154 --> 00:06:04,072
Przepraszam.
130
00:06:07,200 --> 00:06:09,202
Musisz pogadać z Guillermo.
131
00:06:09,285 --> 00:06:10,453
Kręciłem materiały.
132
00:06:10,536 --> 00:06:13,039
Co powiecie na to? Dobre ujęcie?
133
00:06:13,664 --> 00:06:15,124
Nandor! Posłuchaj mnie!
134
00:06:15,208 --> 00:06:17,794
Wiele nauczyłam się na Wall Street
135
00:06:17,877 --> 00:06:20,213
na temat ludzkiej psychiki.
136
00:06:20,296 --> 00:06:24,634
Guillermo naprawdę jest smutny
z powodu zakończenia dokumentu.
137
00:06:24,717 --> 00:06:27,804
Przejdzie mu. Albo i nie.
138
00:06:27,887 --> 00:06:30,515
Nie dowiemy się. Żartuję. My się dowiemy.
139
00:06:30,598 --> 00:06:33,267
Ale wy nie, bo nie chce się wam kręcić.
140
00:06:33,351 --> 00:06:34,394
Nie bądź taki.
141
00:06:34,477 --> 00:06:38,940
A co powiecie na coś takiego? Nada się?
142
00:06:39,023 --> 00:06:41,317
Nandor! Mówię poważnie.
143
00:06:41,401 --> 00:06:44,404
Ostatnie sześć lat
było jedyną namiastką ekscytacji
144
00:06:44,487 --> 00:06:47,198
w smutnym życiu Guillermo.
145
00:06:47,281 --> 00:06:49,617
- Co?
- No wiesz, kamerzyści udawali,
146
00:06:49,700 --> 00:06:50,868
że go filmują.
147
00:06:50,952 --> 00:06:54,247
Czuł się tak ważny jak my.
148
00:06:54,330 --> 00:06:57,667
Jak wtedy, gdy ludzie
ubierają psa w kurtkę, a ten myśli:
149
00:06:57,750 --> 00:07:01,254
„Hau, hau, jestem małym człowiekiem”.
150
00:07:01,337 --> 00:07:03,464
Ale to nieprawda. Jest kundlem.
151
00:07:03,548 --> 00:07:06,843
Tak samo było z Guillermo,
a teraz to straci.
152
00:07:06,926 --> 00:07:11,013
Chociaż na pewno coś ciekawego
w końcu mu się przytrafi.
153
00:07:14,016 --> 00:07:16,811
Dobra. Zajmę się tym.
154
00:07:18,104 --> 00:07:20,148
Wy sobie jakoś radzicie, chłopaki?
155
00:07:20,648 --> 00:07:23,401
Chcecie pogadać? Jakby co, jestem.
156
00:07:27,822 --> 00:07:28,781
Nie łam się.
157
00:07:28,865 --> 00:07:32,952
Nie jestem szczególnie sentymentalny,
158
00:07:33,035 --> 00:07:35,705
ale kiedy raz byłem smutny,
159
00:07:35,788 --> 00:07:40,543
słowa pewnego mądrego człowieka
pomogły mi się pozbierać.
160
00:07:40,626 --> 00:07:41,711
Co ci powiedział?
161
00:07:41,794 --> 00:07:47,341
Nie płacz, że coś się skończyło,
ciesz, że ci się przytrafiło.
162
00:07:47,425 --> 00:07:51,345
Chyba przeczytałem to na kubku,
ale dziękuję. To bardzo miłe.
163
00:07:51,429 --> 00:07:53,598
- Jasne.
- Puk, puk, pukam.
164
00:07:53,681 --> 00:07:56,851
Colinie Robinsonie,
chciałbym pomówić z Guillermo.
165
00:07:56,934 --> 00:07:58,561
Ależ proszę. Skończyliśmy.
166
00:07:59,061 --> 00:08:00,062
Dzięki, Colin.
167
00:08:00,146 --> 00:08:01,772
Nie przytulaj mnie.
168
00:08:02,607 --> 00:08:06,277
Guillermo, wiem, że dla ciebie
to duża zmiana.
169
00:08:06,360 --> 00:08:09,113
Ale życie to pasmo dużych zmian.
170
00:08:09,197 --> 00:08:13,784
Na przykład kiedy byłem mały,
najbardziej lubiłem kolor czerwony.
171
00:08:13,868 --> 00:08:17,538
Ale teraz wolę pomarańczowy.
172
00:08:17,622 --> 00:08:20,333
Wybaczcie, jeszcze coś
mi się przypomniało.
173
00:08:20,416 --> 00:08:23,836
Nieważne, ile razy weźmiemy oddech,
174
00:08:23,920 --> 00:08:27,507
ważne, ile chwil nam oddech odbierze.
175
00:08:28,007 --> 00:08:29,383
Ładne. Dziękuję.
176
00:08:29,467 --> 00:08:30,468
To do później.
177
00:08:31,385 --> 00:08:33,137
Pożegnania są trudne.
178
00:08:33,221 --> 00:08:34,347
Tak.
179
00:08:34,430 --> 00:08:39,101
Kiedyś przez trzy godziny
machałem odjeżdżającemu pociągowi,
180
00:08:39,185 --> 00:08:42,021
aż okazało się, że to nie był pociąg.
181
00:08:42,104 --> 00:08:45,107
Tylko ciężarówka bez plandeki,
pełna przenośnych toalet.
182
00:08:45,608 --> 00:08:47,777
- Jeszcze jedno.
- Ja tu rozmawiam!
183
00:08:55,284 --> 00:08:59,163
Ognie św. Elma, 1985. Dobra, pa.
184
00:09:00,873 --> 00:09:03,543
Guillermo, wszystko się kończy!
185
00:09:04,210 --> 00:09:05,336
To boli!
186
00:09:05,419 --> 00:09:08,965
Nie spodziewałem się.
Jestem w szoku, targają mną emocje.
187
00:09:09,048 --> 00:09:11,050
- Jesteś Irlandczykiem, nie?
- Nie.
188
00:09:11,133 --> 00:09:13,052
Świetnie, a więc tego nie słyszałeś.
189
00:09:13,135 --> 00:09:15,972
„Niechaj droga wychodzi ci naprzeciw.
190
00:09:16,055 --> 00:09:18,599
Niechaj wiatr pcha cię naprzód.
191
00:09:18,683 --> 00:09:21,352
Niechaj słońce...”.
Kurwa, zawsze zapominam.
192
00:09:21,435 --> 00:09:23,271
Przypomnij sobie i wróć. Albo nie.
193
00:09:23,354 --> 00:09:24,814
Dobra. Już was zostawiam.
194
00:09:27,108 --> 00:09:29,485
Na czym skończyłem? Sam nie pamiętam.
195
00:09:29,569 --> 00:09:32,947
Mówiłeś, że pożegnania są trudne.
196
00:09:33,030 --> 00:09:35,741
Właśnie. Więc przestań
mazać się jak jakaś pipa.
197
00:09:35,825 --> 00:09:39,704
Zejdź do nas, żebyśmy razem
wsparli cię w trudnej chwili.
198
00:09:39,787 --> 00:09:43,833
Zebranie lokatorów! Zebranie!
Super. Jesteście.
199
00:09:43,916 --> 00:09:44,834
Doskonale.
200
00:09:45,835 --> 00:09:47,545
Pierwszy punkt spotkania.
201
00:09:47,628 --> 00:09:51,215
Porozmawiajmy o higienie w piwnicy.
202
00:09:51,299 --> 00:09:55,511
Dokończcie jeść jedną ofiarę,
zanim przejdziecie do następnej.
203
00:09:55,595 --> 00:09:56,846
Tak, to obleśne.
204
00:09:56,929 --> 00:09:58,431
Wsadź se to w dupę.
205
00:09:59,223 --> 00:10:00,766
Co my tu jeszcze mamy?
206
00:10:00,850 --> 00:10:03,269
Tak. Punkt drugi.
207
00:10:03,352 --> 00:10:07,773
Nie uszło mojej uwadze,
że Guillermo bardzo przeżywa
208
00:10:07,857 --> 00:10:09,775
zakończenie prac nad dokumentem.
209
00:10:09,859 --> 00:10:11,360
Nic mi nie jest, dzięki.
210
00:10:11,444 --> 00:10:12,445
- Coś cię gryzie.
- Wcale nie.
211
00:10:12,528 --> 00:10:14,780
Jak to? Beczysz jak stara owca.
Musimy o tym pomówić.
212
00:10:14,864 --> 00:10:18,367
Gizmo uzależnił się od sławy.
213
00:10:18,451 --> 00:10:19,493
Co? Wcale nie.
214
00:10:19,577 --> 00:10:22,204
Jest chodzącym cieniem, kiepskim aktorem,
215
00:10:22,288 --> 00:10:27,376
który włóczy się po scenie w strachu,
a potem słuch o nim przepada.
216
00:10:28,377 --> 00:10:30,671
Laszlo, jakie to głębokie.
217
00:10:30,755 --> 00:10:33,257
Dziękuję. Właśnie to wymyśliłem.
218
00:10:33,341 --> 00:10:35,718
Wiecie, że raz widziałam, jak Guillermo
219
00:10:35,801 --> 00:10:41,724
ukradł ekipie małą puszkę Pringlesów?
220
00:10:41,807 --> 00:10:45,895
Może boi się, że nie będzie już mógł
kraść jedzenia.
221
00:10:45,978 --> 00:10:47,104
Nie kradłem.
222
00:10:47,188 --> 00:10:51,359
Po prostu opłakuje koniec romansu
z operatorem dźwięku, Nate'em.
223
00:10:51,442 --> 00:10:53,277
- Co?
- Guillermo, ty buhaju.
224
00:10:53,361 --> 00:10:55,780
Innym razem widziałam,
225
00:10:55,863 --> 00:10:58,157
kiedy zabrał całą garść Tic Taców.
226
00:10:58,240 --> 00:10:59,075
Dobra.
227
00:10:59,158 --> 00:11:01,786
Ewidentnie nic nie wiecie
o ludzkiej psychice.
228
00:11:01,869 --> 00:11:06,540
Guillermo boi się,
że zmarnował 16 lat na służenie nam
229
00:11:06,624 --> 00:11:08,542
i przez to się nie rozwinął,
230
00:11:08,626 --> 00:11:10,294
- ani nie zmienił.
- Dobre.
231
00:11:10,378 --> 00:11:12,755
Zakończenie dokumentu
232
00:11:12,838 --> 00:11:15,383
to zwiastun końca
jego kruchego, ludzkiego życia.
233
00:11:15,466 --> 00:11:18,135
Dobrze mówię, Gizmo? Relujesz?
234
00:11:18,219 --> 00:11:23,015
Myślę, że Gizmo zadaje sobie pytanie:
„Być albo nie być?”.
235
00:11:23,099 --> 00:11:28,145
Bo myślę, że właśnie oto jest pytanie.
236
00:11:28,229 --> 00:11:29,271
Co za elokwencja.
237
00:11:29,355 --> 00:11:30,690
Taka tam szybka myśl.
238
00:11:30,773 --> 00:11:33,234
Wrócę do tego, o czym mówiłam.
239
00:11:33,317 --> 00:11:36,612
Guillermo obawia się,
że zakończenie jego życia
240
00:11:36,696 --> 00:11:38,698
będzie równie nagłe i rozczarowujące.
241
00:11:38,781 --> 00:11:39,782
Dbajcie o siebie.
242
00:11:39,865 --> 00:11:41,075
- Nie.
- Wiem.
243
00:11:41,158 --> 00:11:43,786
To Greg, operator kamery A?
244
00:11:43,869 --> 00:11:47,206
To z nim się potajemnie dupczysz?
245
00:11:47,289 --> 00:11:49,375
- Nie.
- Ciekawe czy Nate
246
00:11:49,458 --> 00:11:51,460
- o tym wie?
- Nie mam romansów.
247
00:11:51,544 --> 00:11:55,047
A może to Frank, dyżurny,
ten podobny do Nandora?
248
00:11:55,131 --> 00:11:56,132
Z której strony?
249
00:11:56,215 --> 00:11:58,592
Nie, skąd. Bez obrazy.
250
00:11:58,676 --> 00:12:00,177
Was nie smuci koniec?
251
00:12:00,261 --> 00:12:03,055
To spotkanie mogłoby się skończyć.
252
00:12:03,139 --> 00:12:04,682
Co z tego, że dokument się kończy?
253
00:12:04,765 --> 00:12:07,977
Zanim się obejrzysz, przyjdzie nowa ekipa
254
00:12:08,060 --> 00:12:09,979
i nakręci o nas nowy dokument.
255
00:12:10,771 --> 00:12:12,231
To mało prawdopodobne.
256
00:12:12,314 --> 00:12:16,360
Wybacz, ale to nie pierwszy dokument,
jaki o nas powstał.
257
00:12:17,486 --> 00:12:18,696
Co?
258
00:12:21,115 --> 00:12:22,575
{\an8}Zebranie lokatorów!
259
00:12:22,658 --> 00:12:24,410
{\an8}„WAMPIRY” 1958 (NIEPUBLIKOWANY)
260
00:12:24,493 --> 00:12:26,328
{\an8}Jesteście. Wspaniale.
261
00:12:26,412 --> 00:12:29,749
Punkt pierwszy spotkania.
262
00:12:29,832 --> 00:12:33,461
Pomówmy o higienie w piwnicy.
263
00:12:33,544 --> 00:12:38,507
Zanim zaczniecie jeść drugą ofiarę,
dokończcie pierwszą, dobrze?
264
00:12:39,341 --> 00:12:41,761
Nie musiałbym tego powtarzać,
gdybyście słuchali.
265
00:12:41,844 --> 00:12:43,971
Jerry, słucham. Coś nowego?
266
00:12:44,054 --> 00:12:46,182
Coś bardzo starego.
267
00:12:46,265 --> 00:12:49,769
Musimy zacząć się przykładać
do zdobywania Ameryki.
268
00:12:49,852 --> 00:12:54,231
Przecież poczyniliśmy postępy,
mamy większość Ashley Street.
269
00:12:54,315 --> 00:12:55,775
Laszlo, słyszysz to?
270
00:12:55,858 --> 00:12:57,610
Tak. Bardzo dobrze. Dziękuję!
271
00:12:57,693 --> 00:12:59,069
Dość tego.
272
00:12:59,153 --> 00:13:00,196
Zaraz, dokąd idziesz?
273
00:13:00,279 --> 00:13:02,990
Powiem wam, dokąd idę.
Idę zapaść w supersjestę.
274
00:13:03,491 --> 00:13:05,159
- Zawsze się odgrażał.
- Znowu.
275
00:13:05,242 --> 00:13:08,204
Bezczelny! Laszlo! Powiedz coś.
276
00:13:08,287 --> 00:13:09,455
- Eureka!
- Co?
277
00:13:09,538 --> 00:13:13,751
Już wiem! Jeśli zwiększę napięcie
w mięśniach przepony,
278
00:13:13,834 --> 00:13:18,631
serce powinno zacząć
bić samo z siebie, o tak.
279
00:13:21,592 --> 00:13:22,718
No ja pierdolę.
280
00:13:22,802 --> 00:13:23,803
Laszlo.
281
00:13:24,512 --> 00:13:27,932
Patrzcie, duży artykuł o podtopieniach.
282
00:13:28,015 --> 00:13:30,851
„Nie widziałem gorszej powodzi
od Wielkiej Powodzi
283
00:13:30,935 --> 00:13:35,648
z 1892 roku, mówi mieszkaniec,
Nandor Nieuk-Giętki”.
284
00:13:35,731 --> 00:13:37,566
Nandor, ty idioto!
285
00:13:37,650 --> 00:13:39,693
Ludzie odkryją, że jesteśmy wampirami
286
00:13:39,777 --> 00:13:41,445
i mieszkamy tu od stuleci.
287
00:13:41,529 --> 00:13:43,531
Szybko, po przebrania.
288
00:13:43,614 --> 00:13:45,616
Musimy wiać, zanim po nas przyjdą.
289
00:13:47,409 --> 00:13:49,411
Szybko, łapcie za torby!
290
00:13:49,495 --> 00:13:52,289
Nie! To nasze ostateczne miejsce...
291
00:13:55,167 --> 00:13:56,460
Niech to szlag!
292
00:13:56,544 --> 00:14:00,339
Może nie wezmą nas za wampiry.
Przedstawiłem się innym nazwiskiem.
293
00:14:00,422 --> 00:14:04,051
Nie, idioto!
Powiedziałeś „Nandor Nieugięty”.
294
00:14:04,134 --> 00:14:06,470
Zapisali to jako: „Nandor Nieuk-Giętki”.
295
00:14:06,554 --> 00:14:07,471
W dupę.
296
00:14:07,555 --> 00:14:09,765
Kim jesteś i jak tu wszedłeś?
297
00:14:09,849 --> 00:14:11,851
Miło panienkę poznać.
298
00:14:12,601 --> 00:14:15,563
Nazywam się Daytona, Jackie Daytona.
299
00:14:15,646 --> 00:14:19,024
Pochodzę z Tucson, w Arizonii.
300
00:14:19,108 --> 00:14:21,443
Przyszedł nas zabić?
301
00:14:21,527 --> 00:14:22,820
To ja, Laszlo!
302
00:14:22,903 --> 00:14:27,199
Laszlo, widziałeś tu
seksownego faceta z Arizonii?
303
00:14:27,283 --> 00:14:29,618
Wiesz co? Nieważne. Musimy uciekać.
304
00:14:29,702 --> 00:14:32,538
- Owszem.
- Nie, nie poddam się!
305
00:14:32,621 --> 00:14:34,290
- Chodź!
- Jeszcze jedno, skarbie.
306
00:14:34,373 --> 00:14:35,207
Zostaw go!
307
00:14:35,291 --> 00:14:38,252
Myśli, że ucieknę
bez kapelusza z wiedźmiej skóry.
308
00:14:38,335 --> 00:14:40,379
- Zostaw!
- To byłaby bzdura.
309
00:14:40,462 --> 00:14:41,922
Nie poddam się!
310
00:14:46,886 --> 00:14:51,765
Dużo z tego, co z wami przeżyłem,
już się wydarzyło.
311
00:14:51,849 --> 00:14:56,020
Mnie z wami nie było,
ale przeżywałam miłą przygodę.
312
00:14:56,103 --> 00:14:57,855
Czy ten dokument kiedyś wyszedł?
313
00:14:57,938 --> 00:15:00,024
Nie, kręcili nas przez 10 lat,
314
00:15:00,107 --> 00:15:03,569
a potem uznali,
że nie mieli dobrego materiału.
315
00:15:03,652 --> 00:15:07,865
Tak. Mówili, że jesteśmy nudziarzami,
którzy codziennie robią to samo.
316
00:15:07,948 --> 00:15:10,409
Nic się nie zmienia. Nikt się nie rozwija.
317
00:15:10,492 --> 00:15:12,912
- Bezsens. Bla bla.
- To też.
318
00:15:12,995 --> 00:15:14,955
O to mi właśnie chodzi, wiecie?
319
00:15:15,039 --> 00:15:18,584
Dostaliśmy szansę,
żeby lepiej pokazać życie wampirów.
320
00:15:18,667 --> 00:15:20,669
Nie możemy skończyć. Nie teraz.
321
00:15:20,753 --> 00:15:24,548
Tylko pobieżnie przedstawili
chwałę i piękno wampiryzmu.
322
00:15:24,632 --> 00:15:26,759
- Nawet nie...
- Guillermo, skarbie.
323
00:15:26,842 --> 00:15:29,678
Pozwolisz, że użyję wiedzy
324
00:15:29,762 --> 00:15:33,015
o ludzkiej psychice, by ci pomóc?
325
00:15:33,098 --> 00:15:34,308
Dzięki, obejdzie się.
326
00:15:34,391 --> 00:15:35,392
I tak to zrobię.
327
00:15:35,476 --> 00:15:38,228
Mówię do ciebie, nie o tobie.
328
00:15:38,312 --> 00:15:40,189
- Dziękuję.
- I mówię z miłością.
329
00:15:40,272 --> 00:15:42,358
To koniec!
330
00:15:43,567 --> 00:15:45,778
- Zrozumiałeś?
- Co?
331
00:15:50,282 --> 00:15:53,077
Jeśli potrzebujesz
wyjątkowego zakończenia,
332
00:15:53,160 --> 00:15:55,204
masz godzinę, żeby je wymyślić.
333
00:15:55,287 --> 00:15:57,206
Właściwie to pół godziny.
334
00:15:57,289 --> 00:16:00,668
Może byś jednak zatańczył,
tak jak chciałeś?
335
00:16:00,751 --> 00:16:03,003
- A potem kończymy.
- Zatańcz.
336
00:16:03,087 --> 00:16:05,255
- Tańcz, chłopcze!
- Tańcz!
337
00:16:05,339 --> 00:16:06,632
Uderzaj w tany!
338
00:16:06,715 --> 00:16:11,095
Dość! Potrzebne nam dobre zakończenie.
Takie, które coś znaczy.
339
00:16:11,804 --> 00:16:14,223
Widzowie zasługują na domknięcie.
340
00:16:14,306 --> 00:16:15,349
Pełna zgoda.
341
00:16:15,432 --> 00:16:18,310
Niejeden serial miał twarde lądowanie.
342
00:16:18,394 --> 00:16:21,981
Sam napisałem
wiele krytycznych komentarzy w necie.
343
00:16:22,064 --> 00:16:27,319
Przeczytacie je na subredditach
IndieWire, Variety, Deadline,
344
00:16:27,403 --> 00:16:32,491
TV Guide, TV Insider, IMDb,
Hollywood Reporter, Den of Geek.
345
00:16:33,701 --> 00:16:35,285
Mam idealne zakończenie.
346
00:16:35,369 --> 00:16:39,123
- Super.
- Guillermo zostanie wampirem.
347
00:16:39,206 --> 00:16:41,792
- Popieprzy mnie.
- Już cię pieprzyliśmy.
348
00:16:41,875 --> 00:16:43,919
- Serio?
- Tak.
349
00:16:44,003 --> 00:16:45,587
Zamieniliśmy go w wampira,
350
00:16:45,671 --> 00:16:48,549
ale potem mu się odwidziało.
351
00:16:48,632 --> 00:16:51,135
Odwampirzanie go zajęło wieki.
352
00:16:51,218 --> 00:16:54,263
Mogliście skończyć wtedy. Świetny moment.
353
00:16:54,346 --> 00:16:57,057
Na pewno te sześć lat czegoś nas nauczyło.
354
00:16:57,141 --> 00:17:00,811
Jaką życiową lekcję przyswoiliśmy?
355
00:17:00,894 --> 00:17:02,938
Nie przemieniaj Guillermo w wampira.
356
00:17:03,022 --> 00:17:04,481
Dobra. Ktoś jeszcze?
357
00:17:05,941 --> 00:17:06,984
Przyswojona lekcja.
358
00:17:08,986 --> 00:17:13,741
Jakaś zmiana? Macie pomysły?
359
00:17:14,491 --> 00:17:18,454
Laszlo, jako człowiek nauki
na pewno czegoś się dowiedziałeś.
360
00:17:19,329 --> 00:17:20,330
No dobrze.
361
00:17:20,414 --> 00:17:22,458
Na uśmiechach mijały dni
362
00:17:22,541 --> 00:17:23,375
Dobra.
363
00:17:23,459 --> 00:17:25,544
Wyssaliśmy morze krwi
364
00:17:25,627 --> 00:17:26,712
Tak.
365
00:17:26,795 --> 00:17:29,798
A potem pieprzyliśmy się
bez opamiętania. Pasuje?
366
00:17:29,882 --> 00:17:31,425
- Piękne.
- Fajne.
367
00:17:31,508 --> 00:17:33,010
Przewodniczko?
368
00:17:33,093 --> 00:17:36,221
Wiesz co? Chyba mogę coś dodać.
369
00:17:36,305 --> 00:17:37,347
- Dziękuję!
- Dobra.
370
00:17:38,348 --> 00:17:41,977
Wszyscy jesteśmy imigrantami.
371
00:17:42,478 --> 00:17:47,441
Przybyliśmy do Nowego Świata,
by zacząć wszystko od nowa.
372
00:17:48,317 --> 00:17:50,652
- I choć jesteśmy wampirami...
- Niektórzy.
373
00:17:50,736 --> 00:17:53,489
...my też tworzymy ten kraj.
374
00:17:53,572 --> 00:17:58,452
A ten kraj tworzy nas.
375
00:17:58,535 --> 00:17:59,787
- Tak.
- Racja.
376
00:17:59,870 --> 00:18:00,704
Przepiękne.
377
00:18:00,788 --> 00:18:05,626
Ale ostatnimi czasy
wielu innych imigrantów
378
00:18:05,709 --> 00:18:08,462
nielegalnie przekracza granicę.
379
00:18:08,545 --> 00:18:09,963
I nie możemy pozwolić...
380
00:18:10,047 --> 00:18:11,340
Zakończmy inaczej.
381
00:18:11,423 --> 00:18:12,257
Tylko mówię.
382
00:18:12,341 --> 00:18:13,759
Colin, czego się nauczyłeś?
383
00:18:13,842 --> 00:18:14,676
MAGAFV.
384
00:18:14,760 --> 00:18:15,594
Co?
385
00:18:15,677 --> 00:18:19,264
MAGAFV. Uczyńmy Amerykę
znów wielką dla wampirów.
386
00:18:19,348 --> 00:18:23,060
Lepiej będzie to wyciąć. I spalić.
387
00:18:23,143 --> 00:18:27,231
Kochanieńki, komplikujesz prostą sprawę.
388
00:18:27,314 --> 00:18:31,318
Jeśli chcesz wyjątkowego zakończenia,
no to halo, jestem wampirem.
389
00:18:31,401 --> 00:18:34,988
Mogę zahipnotyzować widzów
i dać im wymarzone zakończenie.
390
00:18:35,072 --> 00:18:35,948
Niby jak?
391
00:18:36,031 --> 00:18:37,241
O tak.
392
00:18:38,033 --> 00:18:43,413
Widzu, teraz zobaczysz
najbardziej idealne zakończenie,
393
00:18:43,497 --> 00:18:50,254
jaki twój mały, ludzki rozumek
zdoła sobie wyobrazić.
394
00:18:54,550 --> 00:18:55,551
Skarbie.
395
00:18:59,638 --> 00:19:03,267
Skarbie, obudź się.
Nie uwierzysz, co mi się śniło.
396
00:19:06,103 --> 00:19:07,396
Nie chcesz posłuchać?
397
00:19:17,239 --> 00:19:19,700
Dobrze, Nandor. Co ci się śniło?
398
00:19:20,534 --> 00:19:25,831
Byłem wampirem
i mieszkałem z innymi wampirami
399
00:19:25,914 --> 00:19:27,833
w starym domu na Staten Island.
400
00:19:29,001 --> 00:19:31,420
Cieszę się twoim szczęściem. Dobranoc.
401
00:19:32,045 --> 00:19:35,340
Nic tam nie miało sensu.
402
00:19:36,425 --> 00:19:37,968
Mieszkała ze mną para.
403
00:19:38,051 --> 00:19:41,972
On był Brytyjczykiem w starym stylu.
404
00:19:42,556 --> 00:19:46,810
A ona pochodziła z małej,
śródziemnomorskiej wyspy.
405
00:19:47,853 --> 00:19:52,482
Była agresywna i mądrzejsza ode mnie.
406
00:19:55,152 --> 00:19:58,488
Oprócz nich był jeden łysy,
okropnie przynudzał...
407
00:20:00,365 --> 00:20:01,408
ale specjalnie.
408
00:20:03,619 --> 00:20:06,830
A ty byłeś moim sługą czy kimś.
409
00:20:08,123 --> 00:20:09,416
Postanowione.
410
00:20:09,499 --> 00:20:12,002
Koniec z japońskim jedzeniem przed snem.
411
00:20:12,085 --> 00:20:13,086
Dobranoc.
412
00:20:21,803 --> 00:20:25,057
Wszyscy ciągle uprawialiśmy ze sobą seks.
413
00:20:25,140 --> 00:20:26,642
Z tobą nie, Guillermo.
414
00:20:27,142 --> 00:20:28,685
Idź spać.
415
00:20:28,769 --> 00:20:30,395
Dobranoc, kochanie.
416
00:20:31,772 --> 00:20:35,859
CO ROBIMY W UKRYCIU
417
00:20:39,988 --> 00:20:43,075
I ta hipnoza zadziała?
418
00:20:43,158 --> 00:20:44,618
Prawdopodobnie. Chyba.
419
00:20:44,701 --> 00:20:47,287
Zastosowałam bardzo silną hipnozę.
420
00:20:47,371 --> 00:20:50,791
Poziom IQ każdego widza
spadnie o 10 do 20 punktów
421
00:20:50,874 --> 00:20:52,417
przez gmeranie w mózgu.
422
00:20:52,501 --> 00:20:55,420
Ale taka branża, co nie?
423
00:20:57,130 --> 00:21:00,133
Właściwie chcę coś powiedzieć
424
00:21:00,217 --> 00:21:04,763
na temat tego, czego się nauczyłem
w ciągu ostatnich lat.
425
00:21:04,846 --> 00:21:10,310
Każdy z nas urodził się w rodzinie.
Moja nie była najlepsza.
426
00:21:10,394 --> 00:21:13,855
Ale mamy też rodziny z wyboru.
427
00:21:14,731 --> 00:21:18,527
Ludzi, którymi się otaczamy.
428
00:21:18,610 --> 00:21:21,029
Mogą nie być z nami spokrewnieni,
429
00:21:21,113 --> 00:21:24,950
ale dbają o nas, a my o nich.
430
00:21:25,659 --> 00:21:29,037
Akceptują nas takimi, jacy jesteśmy
431
00:21:29,121 --> 00:21:32,708
i podnoszą na duchu.
432
00:21:32,791 --> 00:21:36,003
Przebywając tu dziś z wami zrozumiałem...
433
00:21:37,754 --> 00:21:38,672
Spokojnie.
434
00:21:38,755 --> 00:21:41,216
Zrozumiałem, jak bardzo
435
00:21:41,300 --> 00:21:44,720
tęsknię za moją rodziną z wyboru.
436
00:21:44,803 --> 00:21:48,890
Wszyscy zginęli
w katastrofie parowca w 1906 roku,
437
00:21:48,974 --> 00:21:51,893
przez co musiałem
zamieszkać z wami, gnoje.
438
00:21:51,977 --> 00:21:53,979
Dobra, próbowałem.
439
00:21:54,062 --> 00:21:56,148
Nie. Wiesz co, Guillermo? Masz rację.
440
00:21:56,773 --> 00:22:00,527
To ważna chwila,
która wymaga ważnych słów. Wybacz.
441
00:22:01,194 --> 00:22:04,448
Ja także, jak Colin Robinson,
442
00:22:04,531 --> 00:22:08,285
rozmyślałem o świecie i moim życiu.
443
00:22:08,368 --> 00:22:11,496
Od skromnych początków
jako piechur w Al Quolanudar,
444
00:22:12,247 --> 00:22:14,374
przez krwawe przywództwo,
445
00:22:14,458 --> 00:22:18,879
plądrowanie i mordowanie,
na grzbiecie mojego konia, Johna.
446
00:22:18,962 --> 00:22:22,674
Od przemiany w wampira
aż po przybycie do kraju bogactwa.
447
00:22:22,758 --> 00:22:24,343
Żyłem pełnią życia,
448
00:22:24,426 --> 00:22:26,636
ale zawsze czegoś mi brakowało.
449
00:22:26,720 --> 00:22:30,390
Dopiero teraz pojąłem czego.
450
00:22:31,683 --> 00:22:37,856
Podziemnej dziupli superbohatera,
do której zjeżdża się tylko windą-trumną.
451
00:22:37,939 --> 00:22:40,567
Kiedy pociągnie się za wajchę w trumnie,
452
00:22:40,650 --> 00:22:42,235
podłoga się otworzy,
453
00:22:42,319 --> 00:22:43,695
- a trumna...
- Dobrze.
454
00:22:43,779 --> 00:22:44,863
Teraz ja mówię.
455
00:22:44,946 --> 00:22:49,993
- Myślisz o tym od dwóch tygodni.
- Dzięki, że srasz na moje marzenie.
456
00:22:50,077 --> 00:22:51,161
- Ja nie...
- W sumie
457
00:22:51,244 --> 00:22:52,913
to świetny tytuł dla dokumentu.
458
00:22:52,996 --> 00:22:54,831
Dzięki, że srasz na moje marzenie.
459
00:22:54,915 --> 00:22:55,791
Wiecie co?
460
00:22:55,874 --> 00:22:57,459
- Zwijam się.
- Czekaj.
461
00:22:57,542 --> 00:22:59,044
Czego się nauczyłeś?
462
00:22:59,127 --> 00:23:00,837
Może o tym zaśpiewasz?
463
00:23:00,921 --> 00:23:03,173
Tak. I przy okazji zatańczysz.
464
00:23:03,256 --> 00:23:04,841
- Zrób show.
- Tańcz, chłopcze.
465
00:23:04,925 --> 00:23:08,136
Tańcz.
466
00:23:08,220 --> 00:23:11,640
Cisza. Nie będzie tańca ani śpiewu.
467
00:23:11,723 --> 00:23:14,267
Guillermo, scena jest twoja. Mów z serca.
468
00:23:14,351 --> 00:23:15,727
Dobrze.
469
00:23:15,811 --> 00:23:16,895
Wierzę w ciebie.
470
00:23:16,978 --> 00:23:18,939
- Dziękuję.
- Postaraj się.
471
00:23:19,022 --> 00:23:20,440
- Chyba...
- Do kamery.
472
00:23:20,524 --> 00:23:21,733
Dobrze.
473
00:23:21,817 --> 00:23:22,943
- Chyba...
- Do tej.
474
00:23:25,862 --> 00:23:26,863
Nie nawal.
475
00:23:28,740 --> 00:23:29,741
Dobra.
476
00:23:30,951 --> 00:23:35,247
Przyszedłem tu, żeby zostać wampirem.
477
00:23:35,956 --> 00:23:37,666
I zostałem.
478
00:23:38,667 --> 00:23:40,043
Na krótko.
479
00:23:40,127 --> 00:23:41,920
To jednak nie dla mnie.
480
00:23:43,630 --> 00:23:45,048
Ale nie opuściłem domu.
481
00:23:45,966 --> 00:23:46,967
Dlaczego?
482
00:23:47,050 --> 00:23:52,472
Przez 16 lat
próbowałem spełnić to marzenie.
483
00:23:52,556 --> 00:23:55,976
- A gdy się rozmyło...
- Szlag.
484
00:23:56,059 --> 00:23:56,977
...i tak zostałem.
485
00:23:57,060 --> 00:23:58,478
Skarbie, co on robi?
486
00:23:58,562 --> 00:24:00,522
- Ludzie myślą...
- Dyma niedźwiedzia.
487
00:24:00,605 --> 00:24:02,607
- ...że mamy tysiąc dróg...
- Przerwiesz mu?
488
00:24:02,691 --> 00:24:03,817
...do wyboru, prawda?
489
00:24:03,900 --> 00:24:05,902
- Nie da się.
- A mamy tylko dwie.
490
00:24:05,986 --> 00:24:08,196
- Musi dokończyć.
- Zawsze opuszczasz dom...
491
00:24:08,280 --> 00:24:10,574
- Rozumiesz.
- ...albo do niego wracasz.
492
00:24:10,657 --> 00:24:12,367
- Niech sobie dyma.
- Czym jest dom?
493
00:24:12,451 --> 00:24:13,493
Dobrze, że pytasz.
494
00:24:13,577 --> 00:24:15,912
- Ale patrzy mi w oczy.
- Dom jest tam...
495
00:24:15,996 --> 00:24:17,414
gdzie są przyjaciele.
496
00:24:17,497 --> 00:24:19,040
- Kumple...
- Odwróć wzrok...
497
00:24:19,124 --> 00:24:20,959
- Mikrofon to zbierze?
- ...to przestanie.
498
00:24:21,042 --> 00:24:23,545
- Mówiłem o przyjaźni...
- Przewodniczka, patrz.
499
00:24:23,628 --> 00:24:26,047
- ...która nas wzmacnia.
- Spróbuj.
500
00:24:26,131 --> 00:24:28,133
Przyjaciele nas wspierają.
501
00:24:28,216 --> 00:24:31,136
- To było dziwne.
- Są częścią nas.
502
00:24:31,219 --> 00:24:35,807
Ukształtowali nas. Są dla nas wszystkim.
503
00:24:35,891 --> 00:24:37,225
- Pięknie.
- Dzięki.
504
00:24:39,394 --> 00:24:43,023
Okej, chyba klaszczą Potworowi
i jego sukcesom z niedźwiedziem.
505
00:24:43,106 --> 00:24:45,317
Guillermo, nie uwierzysz.
506
00:24:45,400 --> 00:24:47,402
Potwór zerżnął niedźwiedzia.
507
00:24:47,486 --> 00:24:49,613
Pojechana akcja.
508
00:24:49,696 --> 00:24:52,866
- A teraz urwał sobie penisa.
- O nie.
509
00:24:52,949 --> 00:24:55,869
Wręcza go Przewodniczce,
a mówią, że nie ma romantyków.
510
00:24:55,952 --> 00:24:58,788
Jeśli Gizmo nie chce śpiewać...
511
00:24:58,872 --> 00:25:00,123
- Dzięki.
- ...ja zaśpiewam.
512
00:25:00,207 --> 00:25:01,166
Podziękuję.
513
00:25:01,249 --> 00:25:02,751
- Będzie miło.
- Dołączysz?
514
00:25:02,834 --> 00:25:04,294
Nie, bawcie się dobrze.
515
00:25:15,889 --> 00:25:16,806
Wszyscy razem.
516
00:25:47,504 --> 00:25:49,297
- Bez Przewodniczki.
- Dobra.
517
00:26:04,271 --> 00:26:08,608
Guillermo, twoje słowa mnie poruszyły.
518
00:26:09,693 --> 00:26:10,944
Dziękuję.
519
00:26:12,404 --> 00:26:15,782
I mnie też trochę zasmucił
520
00:26:15,865 --> 00:26:17,867
koniec prac nad dokumentem.
521
00:26:17,951 --> 00:26:21,037
Ale przemyślałem to.
522
00:26:21,121 --> 00:26:26,293
I dobrze, że kamery nie kręcą nas
przez cały czas.
523
00:26:26,376 --> 00:26:27,544
Czemu?
524
00:26:27,627 --> 00:26:29,087
Z wielu powodów.
525
00:26:29,170 --> 00:26:31,881
Na przykład?
526
00:26:31,965 --> 00:26:35,010
Te wielkie lampy, którymi nas oświetlają
527
00:26:35,927 --> 00:26:37,887
czasem za bardzo się nagrzewają
528
00:26:37,971 --> 00:26:40,557
i wydzielają wtedy brzydki zapach.
529
00:26:40,640 --> 00:26:42,976
Kiedy go czuję,
530
00:26:43,059 --> 00:26:44,936
boję się, że palą mi się włosy.
531
00:26:46,021 --> 00:26:47,606
Za tym nie będę tęsknić.
532
00:26:47,689 --> 00:26:51,067
A jest jeszcze jakiś inny powód?
533
00:26:53,111 --> 00:26:54,571
Właściwie to nie.
534
00:27:00,160 --> 00:27:01,244
Czekaj.
535
00:27:01,828 --> 00:27:08,668
Chcę, żebyś wiedział,
że gdy się obudzisz, nie będzie mnie tu.
536
00:27:09,878 --> 00:27:12,047
O czym ty mówisz, Guillermo?
537
00:27:13,131 --> 00:27:14,633
Już czas, żebym odszedł.
538
00:27:14,716 --> 00:27:19,220
Właściwie powinienem był odejść
dawno temu.
539
00:27:19,304 --> 00:27:24,184
A skoro praca nad dokumentem się kończy,
540
00:27:25,518 --> 00:27:28,605
chyba nie potrzebuję
większego znaku od świata?
541
00:27:29,773 --> 00:27:32,942
Dlatego odejdę.
542
00:27:33,568 --> 00:27:38,031
Ale co z naszym wspólnym,
partnerskim zwalczaniem zbrodni?
543
00:27:38,114 --> 00:27:42,661
Co z działaniem z podziemnej dziupli,
544
00:27:42,744 --> 00:27:45,121
do której wiezie tylko winda-trumna?
545
00:27:45,830 --> 00:27:46,915
Zrobimy tak.
546
00:27:48,166 --> 00:27:51,169
Bez względu na to, dokąd pójdę,
547
00:27:52,003 --> 00:27:53,755
będę śledził wiadomości.
548
00:27:54,589 --> 00:27:59,636
I jeśli usłyszę
o wspaniałym, nieustraszonym
549
00:27:59,719 --> 00:28:04,140
pół-człowieku, pół-nietoperzu,
który walczy o sprawiedliwość,
550
00:28:05,975 --> 00:28:07,227
będę wiedział kto to.
551
00:28:07,310 --> 00:28:08,770
Bo to będę ja.
552
00:28:08,853 --> 00:28:11,815
Tak. O to mi chodziło.
553
00:28:12,607 --> 00:28:14,776
Żegnaj, Guillermo.
554
00:28:19,030 --> 00:28:20,240
Żegnaj, Panie.
555
00:28:20,323 --> 00:28:22,325
Możesz mi mówić Nandor.
556
00:28:25,203 --> 00:28:26,246
Wiem.
557
00:28:28,998 --> 00:28:31,418
Ale zawsze będziesz moim Panem.
558
00:29:13,960 --> 00:29:15,003
Klaps.
559
00:29:18,173 --> 00:29:19,257
Drabina.
560
00:29:23,428 --> 00:29:24,262
Tutaj.
561
00:29:30,727 --> 00:29:32,812
Przepraszam.
562
00:29:32,896 --> 00:29:36,232
Wybaczcie, muszę tylko coś zabrać.
563
00:29:36,316 --> 00:29:37,609
Dajcie mi chwilę.
564
00:29:38,359 --> 00:29:39,360
Dziękuję.
565
00:29:40,445 --> 00:29:41,780
Wybaczcie.
566
00:29:45,825 --> 00:29:49,037
Guillermo, myślałem,
że już cię nie zobaczę.
567
00:29:49,120 --> 00:29:52,540
Nie, powiedziałem to wszystko
dla dobrego zakończenia.
568
00:29:52,624 --> 00:29:56,002
A więc chcesz razem walczyć ze złem?
569
00:29:56,085 --> 00:29:59,297
Nie, muszę robić swoje.
570
00:29:59,380 --> 00:30:02,801
Ale to nie znaczy,
że nie możemy się przyjaźnić.
571
00:30:02,884 --> 00:30:04,135
Przyjaźnić?
572
00:30:04,219 --> 00:30:05,136
Tak.
573
00:30:05,762 --> 00:30:09,265
Guillermo, nigdy ci na to
nie pozwalałem, ale...
574
00:30:12,227 --> 00:30:13,978
usiądź ze mną w trumnie.
575
00:30:14,062 --> 00:30:14,979
Serio?
576
00:30:22,070 --> 00:30:26,699
Przyjaźń byłaby super,
ale wiesz, co byłoby jeszcze lepsze?
577
00:30:26,783 --> 00:30:27,784
Co?
578
00:30:32,747 --> 00:30:36,626
Żartujesz sobie? Kiedy to zrobiłeś?
579
00:30:36,709 --> 00:30:39,420
- Pracuję nad tym od pewnego czasu.
- Działa?
580
00:30:39,504 --> 00:30:43,341
Przekonamy się. Guillermo, spadamy.
581
00:30:43,424 --> 00:30:44,759
Czekaj, czekaj.
582
00:31:07,490 --> 00:31:10,285
Zanim przejdziemy do listu...
583
00:31:10,368 --> 00:31:13,454
To surówka? Możemy dawać wam wskazówki?
584
00:31:13,538 --> 00:31:14,831
Colinie Robinsonie.
585
00:31:14,914 --> 00:31:19,085
Proszę, zanim zaczniecie jeść nową ofiarę,
dokończcie poprzednią.
586
00:31:19,168 --> 00:31:20,587
Jednak często o tym mówię.
587
00:31:20,670 --> 00:31:23,339
Pokażecie nas w telewizji?
588
00:31:23,423 --> 00:31:24,883
Oby, kurka, nie.
589
00:31:24,966 --> 00:31:27,427
- To mi wystarczy.
- To niehigieniczne!
590
00:31:27,510 --> 00:31:28,678
Mnie chyba też.
591
00:31:53,369 --> 00:31:55,371
Napisy: Zuzanna Chojecka