1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ
2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ
3
00:00:36,458 --> 00:00:40,792
ORYGINALNY FILM NETFLIX
4
00:00:45,500 --> 00:00:48,750
INSPIROWANY PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI
5
00:00:48,958 --> 00:00:50,083
Tak, Słodziak?
6
00:00:52,208 --> 00:00:54,875
Perfumy? Znowu? Dopiero co jedne kupiłaś.
7
00:00:55,708 --> 00:00:58,500
Nie śpię na forsie. Ciężko na nią tyram.
8
00:00:59,917 --> 00:01:01,208
Jestem teraz zajęty.
9
00:01:02,167 --> 00:01:04,417
Jak to czym? Klientkę obsługuję.
10
00:01:05,167 --> 00:01:07,292
Dobra, rozłącz się. Ktoś dzwoni.
11
00:01:07,708 --> 00:01:11,583
Ach śpij, kochanie
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz, dostaniesz
12
00:01:16,292 --> 00:01:18,583
Życie zawsze zaskakuje.
13
00:01:19,458 --> 00:01:22,375
Raz ja dymam wszystkich,
a raz życie dyma mnie.
14
00:01:45,750 --> 00:01:46,958
MODA
15
00:02:14,667 --> 00:02:17,250
Życie to bajka, jeśli masz dwie rzeczy.
16
00:02:18,125 --> 00:02:19,833
Szczęście i rżnięcie.
17
00:02:20,708 --> 00:02:22,833
Jeśli szczęście zapewnia rżnięcie... Kurwa! Jest jak w niebie!
18
00:02:26,333 --> 00:02:30,583
Ale kiedy szczęście się skończy...
wtedy życie cię wydyma.
19
00:02:30,917 --> 00:02:31,917
Daj mi klucz.
20
00:02:33,000 --> 00:02:34,458
Szczęście i rżnięcie.
21
00:02:44,375 --> 00:02:49,000
Jesteś Rosjanką czy Chinką?
22
00:02:51,042 --> 00:02:53,083
Rosjanką.
23
00:02:54,542 --> 00:02:57,042
Wzdłuż i wszerz.
24
00:02:59,083 --> 00:03:00,167
Jak to?
25
00:03:01,583 --> 00:03:05,083
Zobaczysz.
26
00:03:07,667 --> 00:03:09,875
Aktualnie mam całkiem dużo szczęścia.
27
00:03:10,667 --> 00:03:16,625
W Indiach jedynie 30% kobiet
rozbiera się podczas seksu.
28
00:03:17,625 --> 00:03:21,542
Pozostałe 70% podwija tylko sari.
29
00:03:22,083 --> 00:03:25,542
Putin! Smirnoff!
30
00:03:26,875 --> 00:03:29,667
Moskwa! Gorbaczow!
31
00:03:31,583 --> 00:03:35,000
Dotąd byłem skazany na jedną z tych 70%.
32
00:03:35,750 --> 00:03:37,417
Ciągle w jednej pozycji.
33
00:03:38,292 --> 00:03:39,875
Ale z Simmi
34
00:03:42,292 --> 00:03:44,083
spróbowałem wszystkich.
35
00:03:45,708 --> 00:03:49,833
Zwłaszcza na pieska. Mam do niej słabość.
36
00:03:53,292 --> 00:03:54,750
Ale jesteś gładki.
37
00:03:59,083 --> 00:04:01,042
Nawet kobiety mają więcej włosów.
38
00:04:02,500 --> 00:04:04,042
Telefon ciągle ci wibruje.
39
00:04:05,833 --> 00:04:07,208
To twój wibrator?
40
00:04:12,042 --> 00:04:12,958
Halo?
41
00:04:16,167 --> 00:04:17,250
Twoja żona.
42
00:04:28,750 --> 00:04:31,875
Trzy godziny próbowałam się dodzwonić.
Kto to był?
43
00:04:33,167 --> 00:04:35,167
- Klientka!
- Klientka?
44
00:04:36,125 --> 00:04:39,333
To pierdolony sklep z bielizną.
Przychodzą tam kobiety.
45
00:04:39,625 --> 00:04:40,917
No i gdzie ten pożar?
46
00:04:42,292 --> 00:04:45,875
Cholera! Ile razy mówiłem,
żeby nie przykrywać dziadka?
47
00:04:45,958 --> 00:04:47,250
Udusi się kiedyś!
48
00:04:48,292 --> 00:04:51,792
Dobra, wiem przecież.
Po co się tak nakręcasz?
49
00:04:52,125 --> 00:04:53,875
Zrób mi selfie.
50
00:04:56,708 --> 00:04:59,792
- Dziadek się udusi, kochanie.
- Zwariowałaś?
51
00:04:59,958 --> 00:05:03,167
- To nasz dziadek. Co w tym złego?
- Wszystko.
52
00:05:03,708 --> 00:05:05,292
Uszanuj jego wiek.
53
00:05:05,667 --> 00:05:08,083
Od ośmiu lat się wami zajmuję.
54
00:05:08,167 --> 00:05:10,792
Mam dość. Ja też chcę szacunku.
55
00:05:11,417 --> 00:05:13,083
Zrób mi selfie i je wyślę.
56
00:05:14,542 --> 00:05:16,417
Komu wysyłasz półnagie zdjęcie?
57
00:05:16,542 --> 00:05:19,042
- Odchudzaczom.
- Odchudzaczom?
58
00:05:19,750 --> 00:05:21,792
To taki program odchudzający.
59
00:05:21,875 --> 00:05:23,583
Figura modelki w 15 dni.
60
00:05:23,708 --> 00:05:25,625
Po kiego chuja się odchudzasz?
61
00:05:26,000 --> 00:05:28,417
Te durne seriale mieszają ci w głowie.
62
00:05:28,625 --> 00:05:32,583
Żebyś wiedział. Mają świetną ofertę.
63
00:05:33,250 --> 00:05:36,625
W gratisie dorzucają dołeczek w policzku.
64
00:05:36,833 --> 00:05:40,958
Mówią mi, że wyglądam jak ta gwiazda,
tylko dołeczka brakuje.
65
00:05:41,083 --> 00:05:42,000
Poważnie?
66
00:05:42,083 --> 00:05:44,500
A skąd weźmiesz kasę na te przeróbki?
67
00:05:44,583 --> 00:05:47,500
Jak to skąd? Od ciebie.
Spodoba ci się ta oferta. Zniżka 20 procent
za najlepsze zdjęcie przed i po.
68
00:05:50,750 --> 00:05:52,458
Czyli właśnie moje.
69
00:05:53,208 --> 00:05:55,583
Zrobisz zdjęcie czy mam sąsiada prosić?
70
00:05:55,667 --> 00:05:57,708
Od razu przybiegnie.
71
00:06:01,458 --> 00:06:02,833
Na razie to ja biegnę.
72
00:06:03,083 --> 00:06:06,042
Nie, to nie jogging, durnie.
73
00:06:07,125 --> 00:06:10,583
Raz ja dymam wszystkich,
a raz życie dyma mnie.
74
00:06:10,875 --> 00:06:12,167
Tak jak dzisiaj.
75
00:06:12,250 --> 00:06:14,500
Hej! Co jest, kurwa?
76
00:06:14,667 --> 00:06:16,792
Dokąd go holujesz? Zapłacę za postój.
77
00:06:17,292 --> 00:06:18,792
Teraz chcesz zapłacić?
78
00:06:19,167 --> 00:06:22,458
A kiedy zapłacisz bankowi?
Nie odbierasz telefonów.
79
00:06:23,000 --> 00:06:24,500
Teraz ja odbieram ci wóz.
80
00:06:24,875 --> 00:06:26,958
Czyli... jest pan z banku?
81
00:06:27,458 --> 00:06:29,250
Zalegam tylko z trzema ratami.
82
00:06:29,833 --> 00:06:30,750
Trzema?
83
00:06:34,625 --> 00:06:37,500
Co ty palisz? Masz sześć zaległych rat.
84
00:06:38,458 --> 00:06:39,875
Sześć? Chwila.
85
00:06:40,667 --> 00:06:42,792
Sześć? Jaki to bank?
86
00:06:44,083 --> 00:06:45,000
Sześć.
87
00:06:45,792 --> 00:06:47,417
Czyli Bank Pendżabski!
88
00:06:47,500 --> 00:06:49,292
- Właśnie!
- Cóż za szczęście!
89
00:06:49,417 --> 00:06:51,250
Pan spojrzy. Jutro zapłacę.
90
00:06:51,375 --> 00:06:53,167
Zapisałem w kalendarzu.
91
00:06:56,667 --> 00:06:58,208
Żaden bank ci nie umknął?
92
00:06:58,792 --> 00:07:01,792
Na pewno jutro zapłacę.
Proszę zostawić auto.
93
00:07:01,875 --> 00:07:05,083
Dzisiaj ci daruję.
Ale jeśli jutro nie zapłacisz,
94
00:07:05,292 --> 00:07:07,792
twoje dupsko odholuję razem z tym złomem.
95
00:07:08,250 --> 00:07:09,375
Spuść go!
96
00:07:10,375 --> 00:07:14,458
Ostrożnie. Co jest, kurwa?!
97
00:07:17,083 --> 00:07:21,500
Pozwól mi dziś utonąć
98
00:07:21,667 --> 00:07:25,833
Pozwól mi całkiem spłonąć
99
00:07:26,333 --> 00:07:29,000
Może cię wezmę ze sobą
100
00:07:30,958 --> 00:07:37,708
Pan Suri? Dzień dobry. Brakuje mi gotówki.
101
00:07:39,042 --> 00:07:42,542
Tak. Co? Proszę dać mi chwilę.
102
00:07:46,042 --> 00:07:48,292
Halo. Możemy się zobaczyć?
103
00:07:48,750 --> 00:07:50,417
Dobrze, zaraz będę.
104
00:07:52,333 --> 00:07:53,917
Zamknij się!
105
00:07:59,583 --> 00:08:02,625
Pożyczki dla przyjaciół
są jak tuczenie świni.
106
00:08:02,958 --> 00:08:05,417
Karmisz ją i wychodzi gówno.
107
00:08:05,958 --> 00:08:08,167
Nigdy nie widziałem w tym zysku.
108
00:08:10,083 --> 00:08:12,208
Ale mogę ci coś zaproponować.
109
00:08:13,250 --> 00:08:15,625
Ej! Chuju, idź po Sonam.
110
00:08:18,125 --> 00:08:20,625
Ta kiecka to hit sezonu!
111
00:08:21,292 --> 00:08:23,542
Sonam nosiła taką w ostatnim filmie.
112
00:08:23,792 --> 00:08:26,917
Ludzie na wyścigi płacą za nią 40 000.
113
00:08:27,250 --> 00:08:30,000
Cała partia zniknęła już z rynku.
114
00:08:30,208 --> 00:08:32,417
Ale znasz mnie, zachowałem je sobie.
115
00:08:33,083 --> 00:08:35,625
Mam je od projektanta z Bombaju.
116
00:08:38,458 --> 00:08:43,042
Kurewsko duża marża. Bierz.
20 000 za sztukę, specjalnie dla ciebie.
117
00:08:44,083 --> 00:08:49,250
Bardzo ładne. Ale co z nimi zrobię?
Prowadzę sklep z bielizną.
118
00:08:49,792 --> 00:08:53,083
Raz masz szansę na coś więcej
niż sprzedawanie majtek.
119
00:08:53,708 --> 00:08:55,042
Słuchaj uważnie.
120
00:08:55,750 --> 00:08:57,875
Twój sklep odwiedza tłum kobiet.
121
00:08:58,292 --> 00:09:01,708
Wyeksponuj kieckę na ladzie.
Suknia ślubna Sonam.
122
00:09:02,667 --> 00:09:05,125
Zrobi im się mokro na sam widok.
123
00:09:06,000 --> 00:09:07,625
Jest i oferta specjalna.
124
00:09:08,333 --> 00:09:12,625
Weź więcej niż 100,
a za darmo dorzucimy iPhone'a 6S.
125
00:09:13,375 --> 00:09:15,125
Za darmo.
126
00:09:15,417 --> 00:09:18,792
Sto dwadzieścia pięć sztuk po 20 000.
127
00:09:19,417 --> 00:09:21,667
W sumie 2,5 miliona. Co ty na to?
128
00:09:22,792 --> 00:09:25,417
No dobra. Daj mi dziesięć.
129
00:09:26,500 --> 00:09:28,000
Pierdol się, chuju.
130
00:09:28,667 --> 00:09:32,125
Wiesz co, to nie dla ciebie.
Zabierzcie je.
131
00:09:32,542 --> 00:09:34,292
Wiedziałem, że nie masz jaj.
132
00:09:34,417 --> 00:09:37,250
Proszę. 2,5 miliona
może zmienić moje życie.
133
00:09:37,667 --> 00:09:42,167
Czekam na jakiś pierdolony cud.
Nie mam tu nic.
134
00:09:43,167 --> 00:09:44,583
Cud?
135
00:09:45,833 --> 00:09:48,667
Zobaczmy,
czy moja magiczna różdżka wciąż działa.
136
00:09:54,958 --> 00:09:57,958
Raghu, panie! Mówi Suri.
137
00:10:00,125 --> 00:10:03,042
Jak to czemu odciąłem palec?
Ustaliliśmy datę?
138
00:10:03,375 --> 00:10:05,000
Ile masz teraz palców?
139
00:10:05,958 --> 00:10:09,042
Dziewięć, tak? A kiedy był termin?
Dziewiątego.
140
00:10:09,833 --> 00:10:12,125
No! Teraz nie zapomnisz.
141
00:10:12,292 --> 00:10:14,917
Dobra, rozłączam się. Miłego dnia. Witam, panie Gupta! Robi pan w stanikach?
142
00:10:19,917 --> 00:10:20,917
ZGODA
143
00:10:21,000 --> 00:10:23,083
Jest zgoda na pożyczkę.
144
00:10:23,375 --> 00:10:25,333
Suri mówił o 2,5 miliona?
145
00:10:25,417 --> 00:10:29,042
Proszę! Świeże i pachnące.
5, 10, 15, 20, 25.
146
00:10:29,542 --> 00:10:32,417
Pańskie pieniądze.
147
00:10:35,625 --> 00:10:38,167
Przepraszam na chwilę.
148
00:10:40,167 --> 00:10:43,333
Mów. Dobra, mówiłem, że będę!
149
00:10:47,292 --> 00:10:49,000
Przepraszam!
150
00:10:49,917 --> 00:10:52,000
Żałuję, ale muszę uciekać.
151
00:10:52,083 --> 00:10:54,375
Co zrobić? Praca to świętość.
152
00:11:02,708 --> 00:11:04,500
Pięć! Proszę pamiętać.
153
00:11:06,375 --> 00:11:09,250
Piąty dzień miesiąca – to pana termin.
154
00:11:10,708 --> 00:11:12,833
Proszę go dotrzymywać.
155
00:11:15,583 --> 00:11:16,583
Piąty!
156
00:11:30,417 --> 00:11:31,292
ZACHOWAJ DYSTANS
157
00:11:35,250 --> 00:11:36,792
Wreszcie awans!
158
00:11:37,083 --> 00:11:39,667
Chciałem wreszcie rzucić majtki i staniki.
159
00:11:40,667 --> 00:11:42,667
Magiczne uczucie!
160
00:11:43,500 --> 00:11:45,625
Mój los chyba wreszcie się odwrócił.
161
00:11:46,750 --> 00:11:49,625
SUKNIA SONAM
162
00:11:50,125 --> 00:11:53,833
Patrz. Suknia Sonam
będzie na każdym bilbordzie.
163
00:11:55,958 --> 00:11:58,583
Zaraz zaczną spływać pieniądze.
164
00:12:04,417 --> 00:12:05,750
SUKNIA SONAM
165
00:12:05,833 --> 00:12:08,542
Zobaczysz, jak wszystko się zmieni.
166
00:12:27,458 --> 00:12:30,500
Brij!
167
00:12:32,625 --> 00:12:33,875
Obudź się!
168
00:12:37,250 --> 00:12:40,375
- To ty.
- Kogo się spodziewałeś? Masz tu khir.
169
00:12:44,083 --> 00:12:45,208
Khir o tej porze?
170
00:12:46,083 --> 00:12:49,000
Pamiętasz to selfie?
Zdobyło pierwsze miejsce.
171
00:12:49,333 --> 00:12:53,208
Teraz za odchudzanie policzą tylko 20 000.
172
00:12:53,417 --> 00:12:55,333
A za dołeczki – 60 000.
173
00:12:57,292 --> 00:12:59,042
Nie mam tyle pieniędzy.
174
00:13:00,292 --> 00:13:04,000
Ja nie proszę. Informuję.
Wypłacę z twoich oszczędności.
175
00:13:04,083 --> 00:13:05,958
To budżet awaryjny.
176
00:13:06,042 --> 00:13:08,333
- Nie na zachcianki.
- Zachcianki?!
177
00:13:08,417 --> 00:13:11,542
A twoja złota plomba
to nie była zachcianka?
178
00:13:11,708 --> 00:13:16,250
Na to były pieniądze.
Na sygnety ze złota, na smartfony,
179
00:13:16,375 --> 00:13:20,042
na wózek dla starego, na durne sukienki,
180
00:13:20,125 --> 00:13:22,542
a kiedy ja czegoś chcę, jesteś żebrakiem.
181
00:13:22,625 --> 00:13:25,167
Nie jestem, kurwa, gosposią! Wypłacę je!
182
00:13:28,375 --> 00:13:30,667
Nie waż się ich tknąć.
183
00:13:30,792 --> 00:13:33,667
Nie groź mi. Bo co zrobisz?
184
00:13:33,750 --> 00:13:35,833
Tak ci odwinę, że cię zamroczy!
185
00:13:37,500 --> 00:13:40,250
Moja wina. Spóźniłam się o dzień.
186
00:13:40,542 --> 00:13:43,167
Mogłam przyjąć oświadczyny Malhotry.
187
00:13:43,500 --> 00:13:45,458
Jego firma ma się świetnie.
188
00:13:45,667 --> 00:13:50,125
Nie musiałabym go błagać o drobnostki.
Sknerus!
189
00:13:50,833 --> 00:13:54,417
Tkwię w związku z podłym człowiekiem!
Dość już mam...
190
00:14:12,292 --> 00:14:18,125
Co cię tak bawi? Nie ma w tym
nic śmiesznego. Potrzebuję pieniędzy!
191
00:14:21,250 --> 00:14:22,667
Reszta dla mnie.
192
00:14:27,083 --> 00:14:29,000
Świetnej jakości towar.
193
00:14:29,958 --> 00:14:31,667
Prosto z Bombaju.
194
00:14:32,167 --> 00:14:34,750
Od projektanta Sonam.
195
00:14:36,167 --> 00:14:39,500
Dziś są urodziny pana Anila Kapoora.
196
00:14:40,042 --> 00:14:42,583
Oferujemy więc dziesięć procent rabatu.
197
00:14:43,500 --> 00:14:46,208
- Ma pan suknię Mastani?
- Jaką?
198
00:14:46,333 --> 00:14:49,792
Wszędzie wiszą bilbordy,
a pan nic nie wie?
199
00:14:50,042 --> 00:14:53,125
Deepika miała taką na planie.
Tu jej nie mają.
200
00:14:53,250 --> 00:14:54,250
Sprawdźmy obok.
201
00:14:54,333 --> 00:14:56,875
Mamy różne kolory. Może coś innego?
202
00:14:59,542 --> 00:15:02,458
Minął tydzień i nie sprzedałem ani jednej.
203
00:15:02,833 --> 00:15:04,125
Przerąbane.
204
00:15:04,417 --> 00:15:06,708
Cztery klientki szukały dziś Mastani.
205
00:15:19,125 --> 00:15:20,333
Co to, kurwa, jest?
206
00:15:20,667 --> 00:15:23,375
W Delhi „skurwysyn” to nie przekleństwo.
207
00:15:23,958 --> 00:15:26,167
To uczucie, stan umysłu.
208
00:15:26,625 --> 00:15:28,083
O skurwysyn.
209
00:15:31,042 --> 00:15:32,792
Jebany skurwysyn.
210
00:15:32,875 --> 00:15:34,208
SUKNIA DEEPIKI
211
00:15:34,333 --> 00:15:36,042
To chuć.
212
00:15:42,083 --> 00:15:43,208
Tomar?
213
00:15:44,167 --> 00:15:45,458
Suknie się sprzedają?
214
00:15:46,833 --> 00:15:51,292
Znikają z półek.
Ludzie oszaleli na ich punkcie.
215
00:15:52,375 --> 00:15:56,417
Trzeba było brać Mastani od Suriego.
Po co kupiłeś ten szajs?
216
00:15:59,417 --> 00:16:02,083
Skurwysyn!
217
00:16:02,250 --> 00:16:03,500
To szok.
218
00:16:04,250 --> 00:16:08,500
Madan, pakuj wszystko do ciężarówki!
Skurwysyn Suri mnie oszukał.
219
00:16:09,042 --> 00:16:10,917
- Co pakować?
- To gniew.
220
00:16:11,042 --> 00:16:13,417
Kiecki Sonam, dupku! Pakuj je!
221
00:16:15,917 --> 00:16:20,375
Ten skurwiel Suri wcisnął mi to gówno.
Teraz mu, kurwa, pokażę.
222
00:16:20,958 --> 00:16:22,500
Dotąd byłem grzeczny.
223
00:16:22,667 --> 00:16:25,375
Pokażę skurwysynowi prawdziwego Guptę.
224
00:16:25,917 --> 00:16:27,833
Zszargam go jak psa.
225
00:16:31,500 --> 00:16:34,792
Proszę tak nie mówić.
Proszę pana, jestem w dupie.
226
00:16:35,125 --> 00:16:37,083
Skończę, kurwa, na ulicy.
227
00:16:37,250 --> 00:16:38,458
To... błaganie.
228
00:16:38,583 --> 00:16:42,958
Takie mamy zasady.
Zero zwrotów. Lepiej ochłoń.
229
00:16:43,250 --> 00:16:46,333
Pomódl się do bogini.
230
00:16:46,542 --> 00:16:48,875
W końcu pomoże ci je sprzedać.
231
00:16:48,958 --> 00:16:51,458
Proszę chociaż wymienić je na Mastani.
232
00:16:51,542 --> 00:16:53,958
W poniedziałek muszę zapłacić Raghu.
233
00:16:54,458 --> 00:16:55,792
Robi mnie pan w chuja.
234
00:16:58,750 --> 00:17:00,250
Co takiego, chuju?
235
00:17:00,583 --> 00:17:03,083
Dał mi pan stary towar. Oszukał mnie pan.
236
00:17:03,458 --> 00:17:05,083
Bogini guzik tu pomoże.
237
00:17:17,292 --> 00:17:18,167
CHATA MODY
238
00:17:18,417 --> 00:17:21,583
Jak śmiesz obrażać boginię
w moim sklepie, dupku?!
239
00:17:22,042 --> 00:17:25,792
Zbliż się, kurwa, do mnie,
a połamię ci kości.
240
00:17:26,458 --> 00:17:27,458
Skurwysyn!
241
00:17:28,083 --> 00:17:30,417
A czasem to... zwyczajne przekleństwo!
242
00:17:50,417 --> 00:17:52,292
- Słodziak...
- Tak?
243
00:17:52,583 --> 00:17:53,833
Gdzie nasze rzeczy?
244
00:17:55,000 --> 00:17:57,583
Wszystko sprzedałam. Za 32 000.
245
00:17:58,833 --> 00:18:01,625
Co? Sprzedałaś...
246
00:18:04,958 --> 00:18:08,375
Pojebało cię? Opróżniłaś dom?
247
00:18:09,708 --> 00:18:10,750
Nie drzyj się.
248
00:18:10,833 --> 00:18:13,958
Większość i tak była z mojego posagu.
249
00:18:14,375 --> 00:18:17,167
Lepiej mi podziękuj. Masz problem z głowy.
250
00:18:17,292 --> 00:18:19,292
Nie musisz płacić Odchudzaczom.
251
00:18:19,458 --> 00:18:21,708
- Tylko 60 000 za...
- Gdzie dziadek?
252
00:18:22,625 --> 00:18:24,375
Co? Tutaj przecież.
253
00:18:28,542 --> 00:18:30,458
No, ta szafka...
254
00:18:36,917 --> 00:18:40,125
Szybciej. Tak. Wiem, gdzie to jest.
255
00:18:41,042 --> 00:18:44,083
Oby wszystko tam było.
256
00:18:44,250 --> 00:18:47,833
To naprawdę nie mogło poczekać do rana?
257
00:18:47,958 --> 00:18:49,875
Wyjaśnię potem. Proszę otworzyć.
258
00:18:50,458 --> 00:18:51,875
Zmarnowana noc.
259
00:18:52,000 --> 00:18:53,292
PRZEPROWADZKI
260
00:18:57,042 --> 00:18:58,583
Proszę zajrzeć.
261
00:19:06,208 --> 00:19:08,083
Mówię panu, że nic tam nie ma.
262
00:19:08,167 --> 00:19:09,333
Cicho.
263
00:19:11,208 --> 00:19:12,292
O nie.
264
00:19:14,750 --> 00:19:16,125
Co to? O kurwa!
265
00:19:18,250 --> 00:19:19,708
Co się rzucasz? Nie umarł.
266
00:19:20,042 --> 00:19:22,958
Miałam go nie przykrywać kocem!
267
00:19:23,083 --> 00:19:24,833
No to wsadziłam go do szafki.
268
00:19:24,917 --> 00:19:27,333
Z butelką wody. Nie jestem bez serca.
269
00:19:27,417 --> 00:19:30,042
Trzeba mi było dać pieniądze.
270
00:19:30,125 --> 00:19:33,833
Skoro masz mnie tak dość,
dlaczego nie odejdziesz?
271
00:19:35,083 --> 00:19:36,792
Mam odejść?
272
00:19:37,708 --> 00:19:42,625
W trumnie odejdę.
273
00:19:44,000 --> 00:19:47,333
Wiem, czego wy, faceci, chcecie.
274
00:20:20,625 --> 00:20:21,625
Można?
275
00:20:31,458 --> 00:20:32,417
Raghu dzwoni.
276
00:20:34,000 --> 00:20:35,708
No, odbierz.
277
00:20:38,042 --> 00:20:39,833
- Mów!
- Halo?
278
00:20:40,667 --> 00:20:44,542
No! Dobrze cię słyszeć. Co mówiłem?
279
00:20:46,125 --> 00:20:47,833
Raty... raty.
280
00:20:47,917 --> 00:20:49,583
Raty mają być na czas.
281
00:20:50,292 --> 00:20:51,625
A jeśli nie będą?
282
00:20:52,000 --> 00:20:54,625
Wtedy będę musiał zwrócić całość naraz.
283
00:20:55,250 --> 00:20:56,125
Ładnie!
284
00:20:59,542 --> 00:21:03,875
W przyszły poniedziałek...
całe 2,5 miliona, jasne?
285
00:21:04,958 --> 00:21:06,458
Albo wtorek będzie kiepski.
286
00:21:07,167 --> 00:21:08,458
- Jasne?
- Tak.
287
00:21:08,542 --> 00:21:10,792
Dobrze! Rozłącz się, telefon kosztuje.
288
00:21:18,958 --> 00:21:21,292
Klient. To na pewno klient.
289
00:21:22,375 --> 00:21:25,500
Klient. Hej! Otwieraj!
290
00:21:26,083 --> 00:21:28,500
No już! Otwieraj.
291
00:21:29,250 --> 00:21:31,958
Jeśli nie zarobi, to jak mi zapłaci?
292
00:21:34,250 --> 00:21:35,667
Ma pan Little Lacy?
293
00:21:35,917 --> 00:21:38,083
Biały koronkowy, a dla niej zwykły.
294
00:21:39,542 --> 00:21:42,792
Madan! Wyjmij 32B i 34D.
295
00:21:44,625 --> 00:21:45,667
Może pomogę.
296
00:21:46,250 --> 00:21:48,917
Przyniosę, panie Brij. Gdzie są?
297
00:21:55,730 --> 00:21:57,375
Dla pani B.
298
00:21:58,333 --> 00:22:00,125
A dla pani D.
299
00:22:05,292 --> 00:22:06,375
Dziękuję.
300
00:22:08,250 --> 00:22:10,250
Ale jazda, stary!
301
00:22:11,417 --> 00:22:14,750
Wymierzyłeś je jednym spojrzeniem.
302
00:22:15,208 --> 00:22:18,000
Majstersztyk! Prawdziwy artysta!
303
00:22:18,667 --> 00:22:20,375
Ładnie!
304
00:22:22,208 --> 00:22:26,000
Wiesz co? Dam ci jeden dzień więcej.
305
00:22:27,708 --> 00:22:29,000
To co, wtorek?
306
00:22:30,375 --> 00:22:31,250
Tak?
307
00:22:35,792 --> 00:22:37,000
To twoje pieniądze.
308
00:22:38,417 --> 00:22:40,750
Ciężko zarobione. Weź je.
309
00:22:42,917 --> 00:22:44,417
Odbieraj telefon, chuju!
310
00:22:59,167 --> 00:23:00,375
Czekaj...
311
00:23:00,500 --> 00:23:02,333
- Co jest?
- Przepraszam.
312
00:23:06,208 --> 00:23:07,625
Nie dasz rady.
313
00:23:07,708 --> 00:23:10,083
- Nie odchodź. Simmi.
- Złaź.
314
00:23:11,125 --> 00:23:15,083
- Simmi, zaczekaj. Przepraszam.
- Co się dziś z tobą dzieje?
315
00:23:15,583 --> 00:23:19,667
- Spróbujmy jeszcze raz, proszę!
- Próbowaliśmy już trzy razy.
316
00:23:20,917 --> 00:23:22,250
W aucie jest gorąco.
317
00:23:22,833 --> 00:23:24,667
Ten wrak nie ma klimatyzacji.
318
00:23:24,750 --> 00:23:26,000
Simmi, chwila.
319
00:23:34,417 --> 00:23:35,792
Przepraszam.
320
00:23:37,000 --> 00:23:38,125
Daj mi iPhone'a.
321
00:23:44,250 --> 00:23:48,292
Życie mi się sypie. Suri mnie udupił.
322
00:23:49,542 --> 00:23:53,625
Mam na głowie pożyczkę od Raghu.
To stres. Nie chce dzisiaj stanąć.
323
00:23:56,542 --> 00:23:57,417
Spójrz.
324
00:24:00,042 --> 00:24:01,083
Jak wyglądam?
325
00:24:01,292 --> 00:24:03,500
Gdybyśmy poznali się wcześniej...
326
00:24:05,833 --> 00:24:10,208
Kiedy? Dziesięć lat temu? Miałam wtedy 14.
327
00:24:16,542 --> 00:24:19,917
Mam dość potajemnych spotkań.
328
00:24:21,458 --> 00:24:24,458
Ucieknijmy razem.
329
00:24:28,417 --> 00:24:29,583
Wyjedziesz ze mną?
330
00:24:31,917 --> 00:24:36,417
- Zabierzesz mnie ze sobą?
- Dokąd tylko chcesz.
331
00:24:39,083 --> 00:24:43,417
Może do Bangkoku? Będziemy chodzić
na masaże. Wpadnę w szał zakupów.
332
00:24:46,167 --> 00:24:47,125
Kocham cię.
333
00:24:47,583 --> 00:24:48,833
Co ty mówisz?
334
00:24:52,083 --> 00:24:53,000
Kocham.
335
00:25:00,708 --> 00:25:04,708
Kiedyś byłem grubasem. Pośmiewiskiem.
336
00:25:04,875 --> 00:25:06,292
Dwa albo trzy pakiety
337
00:25:06,625 --> 00:25:10,458
i dołek na lewym policzku.
Jak ta gwiazda filmowa.
338
00:25:10,583 --> 00:25:12,042
Ona ma na prawym.
339
00:25:13,083 --> 00:25:14,875
Dobrze, że raczyłeś przyjść.
340
00:25:16,167 --> 00:25:17,333
Daj panu czek.
341
00:25:18,458 --> 00:25:22,250
Ale ten program ogromnie mi pomógł.
342
00:25:22,917 --> 00:25:24,875
- Ten.
- Jestem innym człowiekiem.
343
00:25:24,958 --> 00:25:26,542
KONKURS SELFIE
PRZED PO
344
00:25:26,667 --> 00:25:29,042
Znajomi mnie doceniają.
345
00:25:29,417 --> 00:25:33,917
Czuję się, jakbym zaczynał nowe życie.
346
00:25:34,542 --> 00:25:39,542
Zakochałem się w sobie.
Zyskałem pewność siebie.
347
00:25:39,667 --> 00:25:42,500
Nie wstydzę się z nikim rozmawiać.
348
00:25:42,833 --> 00:25:44,500
Nawet z kobietami.
349
00:25:45,042 --> 00:25:47,708
Przepraszam. To dwaj różni mężczyźni.
350
00:25:50,792 --> 00:25:55,583
Dokleiliście tę samą twarz do dwóch ciał.
351
00:25:56,167 --> 00:26:00,083
Ależ nie, myli się pan. To ta sama osoba.
352
00:26:00,542 --> 00:26:03,125
Taką przemianę oferujemy. Tak, pozbyłem się zmartwień.
353
00:26:07,125 --> 00:26:10,375
Jak mówi Bhagawadgita,
tak jak my zmieniamy ubranie,
354
00:26:10,958 --> 00:26:15,167
tak dusze opuszczają jedne ciała,
by odrodzić się w innych.
355
00:26:16,458 --> 00:26:20,083
Kimże jestem, by podważać słowo Boga?
Tak głosi gita.
356
00:26:20,208 --> 00:26:22,208
ZARZĄD WYDZIAŁU TRANSPORTU
357
00:26:24,208 --> 00:26:25,083
Amar.
358
00:26:26,542 --> 00:26:28,167
Amar Sethi.
359
00:26:29,250 --> 00:26:33,042
Dzień dobry... jestem Amar Sethi.
360
00:26:33,922 --> 00:26:37,667
Namaste. Ja nazywam się Amar Sethi.
361
00:26:41,042 --> 00:26:43,625
Amar Sethi to właśnie ja.
362
00:26:44,542 --> 00:26:46,250
Amar. Amar Sethi.
363
00:26:46,625 --> 00:26:48,958
Moja dusza nie może żyć w dwóch ciałach.
364
00:26:49,625 --> 00:26:53,917
By narodził się Amar Sethi,
Brij Mohan musi umrzeć.
365
00:27:01,500 --> 00:27:03,292
- Po co panu zwłoki?
- Co?
366
00:27:03,500 --> 00:27:08,250
Bo... pracuję na akademii medycznej.
To dla studentów.
367
00:27:09,833 --> 00:27:13,000
Mam zwłoki kobiety. Za 10 000.
368
00:27:13,333 --> 00:27:17,000
Znaleźli ją na granicy z Harianą.
Tam ciał nie brakuje.
369
00:27:17,083 --> 00:27:21,042
Nie, nie, musi być mężczyzna.
Ktoś mojego wzrostu.
370
00:27:21,167 --> 00:27:23,542
Potrzebny do badań.
371
00:27:26,500 --> 00:27:30,792
Google twierdzi, że każda osoba
ma na świecie sześciu sobowtórów.
372
00:27:31,500 --> 00:27:33,250
Ja nie mogę znaleźć jednego.
373
00:28:52,542 --> 00:28:53,917
Ślepy jesteś? Skurwysyn!
374
00:29:00,083 --> 00:29:03,958
- Przepraszam.
- Gupta... wróciłem!
375
00:29:07,250 --> 00:29:08,417
Mam cię!
376
00:29:13,792 --> 00:29:14,750
Pokaż pieniądze.
377
00:29:16,333 --> 00:29:18,917
Ale dzisiaj jest poniedziałek.
378
00:29:19,292 --> 00:29:22,292
Nie mogłem się powstrzymać.
Gdzie moje pieniądze?
379
00:29:22,583 --> 00:29:25,000
Właśnie to załatwiam.
380
00:29:25,917 --> 00:29:27,667
Na jutro będę je miał.
381
00:29:27,792 --> 00:29:28,875
Załatwiasz?
382
00:29:35,125 --> 00:29:40,792
To są, kurwa, pomidory?
Pojedziesz po nie do warzywniaka?
383
00:29:40,917 --> 00:29:43,083
Jutro oddam pieniądze. Obiecuję.
384
00:29:44,583 --> 00:29:47,750
Oddasz? Na pewno?
385
00:29:53,750 --> 00:29:55,250
Drzwi się nie otwierają.
386
00:29:59,333 --> 00:30:01,458
- Masz mnie za ćwoka?
- Nie...
387
00:30:01,792 --> 00:30:04,458
Jutro nagle Bóg ci je ześle?
388
00:30:04,583 --> 00:30:07,125
Obiecałem. Jutro rano...
389
00:30:13,208 --> 00:30:16,875
Teraz wsadzam ci go do ust.
390
00:30:18,000 --> 00:30:21,542
Jak do wieczora nie zapłacisz,
wsadzę ci go w dupę i strzelę.
391
00:30:24,042 --> 00:30:26,125
Szybciej. Przyspiesz, chuju!
392
00:30:27,958 --> 00:30:32,250
Dupa to chyba najsłabszy punkt
ludzkiego ciała.
393
00:30:32,625 --> 00:30:35,625
Jak coś się pieprzy,
to najpierw dostajesz po dupie.
394
00:30:36,000 --> 00:30:39,833
Można kogoś udupić,
wydupczyć, skopać dupę.
395
00:30:40,917 --> 00:30:42,000
Nikt nie mówi...
396
00:30:44,000 --> 00:30:45,250
„nakopię ci do uszu”
397
00:30:47,042 --> 00:30:49,167
ani „kopnę cię w nos”.
398
00:30:52,000 --> 00:30:54,958
Szczęście mi się spierdoliło.
399
00:30:55,542 --> 00:30:58,625
Marnowałem czas na durny plan
zamiany w Amara Sethi.
400
00:30:59,000 --> 00:31:00,750
Takie rzeczy tylko w książkach.
401
00:31:01,167 --> 00:31:04,958
Tymczasem, jeśli dziś nie zapłacę,
Raghu nakopie mi do dupy.
402
00:31:34,833 --> 00:31:38,417
Słuchaj, Karta, mam tu klienta.
403
00:31:41,083 --> 00:31:44,750
Gupta, co za niespodzianka!
Uszczęśliwiasz mnie!
404
00:31:44,875 --> 00:31:46,458
Potrafisz dotrzymać słowa.
405
00:31:47,500 --> 00:31:49,500
- Tak właściwie...
- Wchodź!
406
00:31:50,917 --> 00:31:51,958
Właź!
407
00:32:00,167 --> 00:32:04,167
Chodź. Nie pozwolimy,
żeby łatwa kasa nam się wyśliznęła.
408
00:32:08,542 --> 00:32:09,833
Patrz pod nogi.
409
00:32:17,792 --> 00:32:19,417
Weź sobie krzesło.
410
00:32:22,708 --> 00:32:25,792
No i już.
411
00:32:29,958 --> 00:32:31,083
Co jest, kurwa?
412
00:32:34,250 --> 00:32:38,417
Za suknie dostałem tylko 700 000.
413
00:32:38,958 --> 00:32:41,792
Wszystko spłacę. Nie zamierzam uciekać.
414
00:32:43,625 --> 00:32:50,000
- Myślisz, że to żarty?!
- Przepraszam.
415
00:32:50,792 --> 00:32:54,500
- Masz mnie za idiotę?!
- Proszę, niech mnie pan nie bije.
416
00:32:56,250 --> 00:33:00,167
Masz mnie za idiotę?!
417
00:33:02,208 --> 00:33:05,042
Biciem nie odzyska pan pieniędzy!
418
00:33:05,125 --> 00:33:06,417
Porozmawiajmy.
419
00:33:06,500 --> 00:33:09,167
Teraz mnie pouczasz na temat pieniędzy?!
420
00:33:10,083 --> 00:33:12,458
Takiś cwaniak? Mam gdzieś tę kasę.
421
00:33:12,542 --> 00:33:14,708
Sprzedam twój dom i sklep.
422
00:33:17,083 --> 00:33:18,000
Proszę pana!
423
00:33:23,542 --> 00:33:24,417
Proszę pana?
424
00:33:25,917 --> 00:33:27,667
Przepraszam.
425
00:33:29,375 --> 00:33:31,917
Niech pan wstanie.
426
00:33:35,917 --> 00:33:37,333
Jest tam kto?
427
00:33:43,292 --> 00:33:45,667
Proszę wstać, na Boga.
428
00:34:58,375 --> 00:35:02,875
To się nie wydarzyło!
429
00:35:03,417 --> 00:35:07,333
O rany. Wydarzyło się.
I to jeszcze jak się wydarzyło!
430
00:35:09,792 --> 00:35:12,083
To nie sen. To nie sen!
431
00:37:13,125 --> 00:37:15,500
- Proszę pana.
- Co jest, kurwa?
432
00:37:19,792 --> 00:37:23,375
Ty skurwielu, benzyną mnie oblałeś?
Chcesz mnie podpalić?
433
00:37:23,500 --> 00:37:27,958
Przepraszam, to przez pomyłkę.
Benzyna się wylała!
434
00:38:37,583 --> 00:38:39,250
HOTEL
435
00:38:42,917 --> 00:38:44,625
RECEPCJA
436
00:38:58,375 --> 00:38:59,417
Brij.
437
00:39:08,583 --> 00:39:11,083
Simmi, to ja, Brij!
438
00:39:12,042 --> 00:39:13,250
Jak ty wyglądasz?
439
00:39:14,208 --> 00:39:15,625
Jak, kurwa, obcy.
440
00:39:17,625 --> 00:39:21,875
- Wystraszyłeś mnie.
- Nie obcy, Amar Sethi.
441
00:39:22,167 --> 00:39:24,750
Od teraz jestem Amar Sethi.
442
00:39:25,583 --> 00:39:27,167
Tylko poczekaj,
443
00:39:27,417 --> 00:39:30,583
pojedziemy do Bangkoku, Malezji,
przemierzymy świat!
444
00:39:31,625 --> 00:39:33,375
Dam ci gwiazdkę z nieba!
445
00:39:37,000 --> 00:39:42,750
Ta chwila to nowy początek.
Mała rodzina to szczęśliwa rodzina.
446
00:39:43,292 --> 00:39:46,625
Czekaj, gdzie moja guma do żucia?
447
00:39:53,083 --> 00:39:55,500
Już nie Brij. Amar Sethi.
448
00:39:56,042 --> 00:39:58,997
A gdzie się podział Brij?
449
00:40:00,208 --> 00:40:01,833
Nie wiem, gdzie on jest.
450
00:40:01,917 --> 00:40:04,958
Nie ma go już cztery dni. Co mam robić?
451
00:40:05,542 --> 00:40:07,042
Bezczelnie kłamie.
452
00:40:07,292 --> 00:40:09,292
Dała mi czek w biurze Odchudzaczy.
453
00:40:09,375 --> 00:40:11,750
Bez pokrycia. I zwala winę na męża.
454
00:40:11,833 --> 00:40:13,000
Zamknij się.
455
00:40:14,042 --> 00:40:15,667
Mąż zaginął cztery dni temu.
456
00:40:15,750 --> 00:40:17,125
Nikt tego nie zgłosił.
457
00:40:18,500 --> 00:40:24,125
Nie znam się na tym.
Zdarza mu się czasem znikać.
458
00:40:24,583 --> 00:40:26,833
Mówi, że jeździ po towar do sklepu.
459
00:40:27,000 --> 00:40:29,417
A ja zajmuję się jego kalekim dziadkiem.
460
00:40:29,500 --> 00:40:30,500
To inwalida.
461
00:40:31,000 --> 00:40:34,292
Jak mam sobie sama z tym wszystkim radzić?
462
00:40:34,542 --> 00:40:37,083
A teraz ten czek. Nie wiem, co robić.
463
00:40:37,333 --> 00:40:40,083
- Proszę to zgłosić...
- Nie gorączkuj się.
464
00:40:40,667 --> 00:40:42,958
Odpowie za to wystawca czeku.
465
00:40:43,167 --> 00:40:44,917
Sprowadź go, a to zgłoszę.
466
00:40:45,000 --> 00:40:45,875
Ale...
467
00:40:46,042 --> 00:40:48,042
Ani słowa, bo cię rozerwę. Precz!
468
00:40:51,542 --> 00:40:52,458
Dziękuję panu.
469
00:40:52,583 --> 00:40:53,833
Niech wejdzie.
470
00:40:54,042 --> 00:40:57,542
Proszę wejść. Tak. Pan panią prosi.
471
00:40:58,875 --> 00:41:00,792
Sama go pani spyta.
472
00:41:03,167 --> 00:41:06,292
Ma pani zdjęcie albo numer do męża?
473
00:41:06,458 --> 00:41:07,750
Tak, tutaj.
474
00:41:14,750 --> 00:41:18,875
Ludzie często wykorzystują
nieobecność męża.
475
00:41:23,792 --> 00:41:25,125
Tęskni pani za nim?
476
00:41:30,458 --> 00:41:35,167
Zawsze byłam sama. Rzadko bywał w domu.
477
00:41:35,250 --> 00:41:37,208
Zostawił mnie na pastwę losu.
478
00:41:39,500 --> 00:41:42,583
Niech pani nie płacze. Proszę.
479
00:41:47,500 --> 00:41:51,125
Old Spice! Uwielbiam Old Spice.
480
00:41:54,375 --> 00:41:55,500
Mąż go używał?
481
00:41:57,250 --> 00:41:59,250
Nie dbał o takie rzeczy.
482
00:42:00,792 --> 00:42:02,292
Perfumy to moje hobby.
483
00:42:03,833 --> 00:42:07,708
Dobre hobby.
484
00:42:14,000 --> 00:42:18,333
Trzeba być chyba ślepym,
żeby chcieć panią zostawić.
485
00:42:21,833 --> 00:42:23,542
Dane kontaktowe Brija.
486
00:42:29,917 --> 00:42:32,292
Proszę zatrzymać. Lubi pani Old Spice.
487
00:42:35,417 --> 00:42:37,125
Nie tylko na chusteczkach.
488
00:42:50,042 --> 00:42:52,250
Upieczony na węgiel.
489
00:42:59,167 --> 00:43:01,250
- To chyba kobieta.
- Fakt.
490
00:43:07,625 --> 00:43:10,500
- Zajmijcie się szczątkami.
- Tak jest.
491
00:43:13,833 --> 00:43:16,792
Nie mogę się doczekać dobrych wieści.
492
00:43:17,917 --> 00:43:21,625
Tak, proszę pana. Będę tam wieczorem.
493
00:43:29,292 --> 00:43:32,542
Nie załatwię ci teraz przeniesienia.
494
00:43:35,833 --> 00:43:37,417
Chcą trzy miliony.
495
00:43:38,458 --> 00:43:41,375
Nie miały być dwa?
Za co dodatkowy milion?
496
00:43:42,875 --> 00:43:44,417
Masz żałosne wyniki.
497
00:43:45,208 --> 00:43:47,833
Cztery rozwiązane sprawy przez dwa lata.
498
00:43:48,292 --> 00:43:50,333
Tym też się zająłem.
499
00:43:51,875 --> 00:43:53,583
Ale musisz się ogarnąć.
500
00:43:53,875 --> 00:43:56,667
Ponoć uciekł ci przestępca,
niejaki Surjeet.
501
00:43:57,667 --> 00:44:00,375
Co?! Kiedy?
502
00:44:00,875 --> 00:44:03,917
Rany! Gość ucieka ci sprzed nosa,
503
00:44:04,417 --> 00:44:05,747
a ty nawet nie wiesz.
504
00:44:10,458 --> 00:44:14,208
Ty draniu! Pomogłeś uciec Surjeetowi!
505
00:44:14,333 --> 00:44:17,250
Mówił pan,
że góra męczy o spełnianie norm.
506
00:44:17,333 --> 00:44:20,000
No to go puściłem.
Te 25 000 było od niego.
507
00:44:20,083 --> 00:44:22,458
Co? 25 000 było od Surjeeta? Złaź!
508
00:44:22,583 --> 00:44:24,708
Proszę wybaczyć.
509
00:44:24,917 --> 00:44:29,083
- Nie wywiniesz się tak łatwo.
- Przepraszam. Po co to bicie?
510
00:44:29,375 --> 00:44:31,500
Teraz muszę wybulić milion więcej!
511
00:44:31,583 --> 00:44:34,042
- Twój teść zapłaci?
- Błagam pana.
512
00:44:37,042 --> 00:44:39,000
Nawet nie próbuj wychodzić.
513
00:44:41,417 --> 00:44:45,458
- Czego szukasz?
- Gość umiera i każdy ma to w dupie.
514
00:44:48,417 --> 00:44:50,750
Sprawdzę w gazetach na recepcji.
515
00:44:50,917 --> 00:44:52,750
Poproś, żeby pranie zabrali.
516
00:44:56,958 --> 00:44:58,000
A kto umarł?
517
00:45:13,667 --> 00:45:14,542
Simmi?
518
00:45:18,083 --> 00:45:20,125
Kukułeczka odleciała?
519
00:45:22,250 --> 00:45:27,125
Na razie niedaleko,
ale wkrótce odleci na dobre.
520
00:45:29,708 --> 00:45:32,667
Pospiesz się, kochasiu,
jest w pokoju obok.
521
00:45:33,292 --> 00:45:34,583
Dopiero zaczęła.
522
00:45:35,042 --> 00:45:38,875
- Jak ją puścisz, to się puści.
- Z drogi!
523
00:45:41,042 --> 00:45:47,167
21, 22, 23, 24...
524
00:45:47,417 --> 00:45:50,583
Brij, patrz na to ciało!
Jest niezmordowany!
525
00:45:50,833 --> 00:45:54,917
- Dwadzieścia pięć.
- Simmi, chodź do pokoju.
526
00:45:55,000 --> 00:45:56,875
Zostało pięć. No, dasz radę.
527
00:45:57,250 --> 00:45:59,667
- Dwadzieścia sześć.
- Chodź!
528
00:46:04,208 --> 00:46:08,042
Ile razy mam ci mówić,
że jestem Amar Sethi, nie Brij?
529
00:46:09,667 --> 00:46:11,083
To nie są żarty!
530
00:46:13,708 --> 00:46:15,625
- Słuchaj mnie.
- To ty słuchaj!
531
00:46:16,625 --> 00:46:19,625
Mam dość tego hotelu!
Nie ma tu żadnych rozrywek!
532
00:46:20,167 --> 00:46:22,000
W Big Bazaar jest wyprzedaż.
533
00:46:22,208 --> 00:46:25,583
Koleżanki dzwonią do mnie,
a ja nie mogę odebrać.
534
00:46:26,083 --> 00:46:29,000
Ani zadzwonić!
Tu jest, kurwa, jak w więzieniu!
535
00:46:34,833 --> 00:46:37,042
Przykro mi, Simmi.
536
00:46:38,958 --> 00:46:43,083
To kwestia kilku dni.
Ani się obejrzysz, a będziemy w Bangkoku.
537
00:46:45,750 --> 00:46:49,583
Nie ma tu kablówki.
Wieki całe nie oglądałam Big Bossa.
538
00:46:50,542 --> 00:46:54,333
Nie ma też cholernego Wi-Fi, nudy na pudy.
539
00:46:55,833 --> 00:46:57,750
Już nawet seksu nie uprawiamy.
540
00:46:59,083 --> 00:47:02,250
Przez tę twarz mam wrażenie,
że pieprzę się z kosmitą.
541
00:47:04,083 --> 00:47:05,375
To niedorzeczne.
542
00:47:06,708 --> 00:47:07,833
Mam pomysł!
543
00:47:15,208 --> 00:47:17,500
- Jak wyglądam?
- Obłędnie.
544
00:47:23,875 --> 00:47:26,583
To świetny pomysł. Zrobimy mnóstwo masek.
545
00:47:27,625 --> 00:47:29,875
Raz Tom Cruise, raz Shah Rukh Khan.
546
00:47:38,083 --> 00:47:38,958
ROZMIAR SIĘ LICZY
547
00:47:39,083 --> 00:47:40,167
Co jest?
548
00:47:40,583 --> 00:47:45,125
Teraz wyglądasz jeszcze straszniej.
549
00:47:46,750 --> 00:47:49,750
Pali się gdzieś? O, to pan.
550
00:47:50,917 --> 00:47:52,750
Mógł pan zadzwonić.
551
00:47:53,042 --> 00:47:55,458
Zaskoczył mnie pan! Ubrałabym się ładnie.
552
00:47:55,542 --> 00:47:59,750
Proszę ich nie zdejmować.
Wygląda pan w nich jak z filmu.
553
00:48:04,500 --> 00:48:06,167
Już stąd czuję Old Spice.
554
00:48:06,833 --> 00:48:09,583
Mój ulubiony zapach!
555
00:48:11,875 --> 00:48:14,125
- Mogę panią prosić?
- Zawsze.
556
00:48:14,792 --> 00:48:15,833
Nie tak.
557
00:48:18,750 --> 00:48:20,000
To...
558
00:48:24,250 --> 00:48:26,792
Znaleźliśmy spalone auto i ciało w środku.
559
00:49:31,000 --> 00:49:34,708
Pozwól mi dziś utonąć
560
00:49:34,875 --> 00:49:38,333
Pozwól mi całkiem spłonąć
561
00:49:38,625 --> 00:49:42,292
Może cię wezmę ze sobą
562
00:49:42,417 --> 00:49:48,208
Gdy już upadniesz na twarz
563
00:49:48,375 --> 00:49:51,792
Pozwól mi... Pozwól mi...
564
00:49:52,125 --> 00:49:55,792
Pozwól mi dziś utonąć
565
00:49:56,042 --> 00:49:59,708
Pozwól mi całkiem spłonąć
566
00:49:59,833 --> 00:50:03,000
Może cię wezmę ze sobą
567
00:50:03,667 --> 00:50:07,500
Gdy już upadniesz na twarz
568
00:50:07,625 --> 00:50:12,208
Pozwól mi... Pozwól mi...
569
00:50:12,833 --> 00:50:17,083
Pozwól mi dziś utonąć
570
00:50:17,167 --> 00:50:21,750
Pozwól mi całkiem spłonąć
571
00:51:04,000 --> 00:51:05,667
Co? Co to jest?
572
00:51:10,333 --> 00:51:11,417
Co jest, Simmi?
573
00:51:11,708 --> 00:51:15,292
Mówiłam ci, że muszę iść na zakupy.
574
00:51:16,708 --> 00:51:18,083
Ale ty masz to gdzieś.
575
00:51:18,875 --> 00:51:21,750
Zobaczysz, jak się żyje bez ciuchów.
576
00:51:22,833 --> 00:51:24,542
Pojebało cię?
577
00:51:25,917 --> 00:51:30,000
Co ty gadasz?
Masz dwie walizy pełne ciuchów!
578
00:51:31,083 --> 00:51:32,542
Wszystkie brudne.
579
00:51:33,667 --> 00:51:35,792
Obiecałeś kupić mi nowe.
580
00:51:36,833 --> 00:51:38,375
Że pojedziemy do Bangkoku.
581
00:51:39,625 --> 00:51:41,000
Ta dziura to Bangkok?
582
00:51:42,250 --> 00:51:44,875
Mam już, kurwa, dość tego hotelu.
583
00:51:45,750 --> 00:51:48,833
Nie mogę wyjść, zadzwonić,
nawet spać z tobą.
584
00:51:49,833 --> 00:51:51,500
Ani z nikim innym.
585
00:51:55,917 --> 00:51:57,875
Co? Chcesz spać z kimś innym?
586
00:51:59,833 --> 00:52:02,250
Przyjechałaś tu na seks?
587
00:52:05,167 --> 00:52:07,875
- Mówię do ciebie!
- Mam 24 lata! Chcę seksu!
588
00:52:08,000 --> 00:52:09,833
Uwielbiam seks!
589
00:52:27,375 --> 00:52:29,875
Nie płacz, Simmi.
590
00:52:30,292 --> 00:52:34,417
Nie bolało. Nie jestem nawet zły.
591
00:52:35,667 --> 00:52:40,167
Nie dlatego płaczę.
Zepsułam sobie paznokcie.
592
00:52:42,000 --> 00:52:44,000
Sto lat je malowałam.
593
00:52:45,792 --> 00:52:48,500
- Pomaluję ci je.
- Nie dasz rady.
594
00:52:48,792 --> 00:52:51,583
To chociaż spróbuję.
595
00:52:52,583 --> 00:52:55,417
- Wszystko na nic.
- Widzisz? Maluję.
596
00:53:02,042 --> 00:53:07,542
Jakże mi stanąć przed Tobą
597
00:53:07,875 --> 00:53:13,083
W tym starym brudnym płaszczu?
598
00:53:24,792 --> 00:53:30,208
Panie, tak bardzo się wstydzę swych czynów
599
00:53:31,458 --> 00:53:33,458
Akt zgonu jest gotowy.
600
00:53:36,042 --> 00:53:41,417
Jakże mi stanąć przed Tobą
W tym starym brudnym płaszczu?
601
00:53:41,708 --> 00:53:44,542
Informacje na temat wzrostu gospodarczego.
602
00:53:44,667 --> 00:53:48,250
Indie mogą prześcignąć Chiny w tym roku.
603
00:53:48,792 --> 00:53:51,083
Osa
604
00:53:51,667 --> 00:53:57,750
jest całkiem niewinna
605
00:54:01,542 --> 00:54:07,917
Jest gościem w ogrodzie
606
00:54:22,667 --> 00:54:27,458
Chociaż o tym nie wie
607
00:54:27,542 --> 00:54:31,792
Przynosi pąkom radość
608
00:54:32,250 --> 00:54:36,458
Osa jest całkiem niewinna
609
00:54:36,833 --> 00:54:40,042
Rozbiera się pan tylko po cywilu?
610
00:54:42,083 --> 00:54:47,439
Jakże mi stanąć przed Tobą
W tym starym brudnym płaszczu?
611
00:54:51,333 --> 00:54:53,375
TRZECH BYŁYCH MINISTRÓW NA LIŚCIE
612
00:54:54,458 --> 00:54:58,083
WŁAŚCICIEL KONFEKCJI JWALA HEDI
GINIE W WYPADKU SAMOCHODOWYM
613
00:55:01,292 --> 00:55:04,708
Motyl już odlatuje
614
00:55:05,125 --> 00:55:08,583
Kwiat prosi, by wrócił Motyl mówi, że leci ku niebu
615
00:55:12,750 --> 00:55:16,167
Motyl już odlatuje
616
00:55:16,542 --> 00:55:18,625
Kwiat prosi, by wrócił
617
00:55:18,750 --> 00:55:20,250
Jaki nieśmiały!
618
00:55:20,375 --> 00:55:23,958
Motyl mówi, że leci ku niebu
619
00:55:27,083 --> 00:55:29,417
- A ty dokąd?
- Idę zrobić pranie.
620
00:55:29,500 --> 00:55:33,250
Wyrzuć te brudne ciuchy.
Kupię ci zaraz nowe!
621
00:55:33,458 --> 00:55:36,583
Popatrz. Piszą o tym, że nie żyję.
622
00:55:37,500 --> 00:55:39,250
Jak nie żyjesz, skoro żyjesz?
623
00:55:39,333 --> 00:55:41,458
- Wyjaśnię ci.
- Przepuść mnie.
624
00:55:41,542 --> 00:55:43,500
- Później wypierzesz.
- Zaraz wrócę.
625
00:55:43,625 --> 00:55:46,542
Moje miejsce jest wśród gwiazd
626
00:55:46,875 --> 00:55:50,250
Jak mógłbym o tym zapomnieć?
627
00:55:50,667 --> 00:55:54,083
Tam jest wolność, nie ma granic
628
00:55:54,417 --> 00:55:58,000
Zabierz mnie tam, gdzie kończą się chmury
629
00:55:58,208 --> 00:55:59,917
Motyl już odlatuje
630
00:56:02,375 --> 00:56:04,417
Zachowam milion z dwóch i pół.
631
00:56:08,042 --> 00:56:09,083
Nie, 400 000.
632
00:56:16,333 --> 00:56:17,792
Chciałaś uciec z forsą?
633
00:56:21,333 --> 00:56:24,833
Robię to wszystko dla ciebie,
a ty zostawiasz mnie dla kasy?
634
00:56:24,958 --> 00:56:26,958
A co, kurwa? Mam wyjść za ciebie?
635
00:56:27,042 --> 00:56:30,250
- Jak ty wyglądasz?!
- Zostaw to! Zostaw!
636
00:56:34,833 --> 00:56:38,583
- Tylko na forsie ci zależy?
- Tak. Puść mnie.
637
00:56:39,417 --> 00:56:42,042
- Dlatego ze mną wyjechałaś?
- Odpierdol się!
638
00:56:42,125 --> 00:56:45,000
- Nie podnoś głosu!
- Nie boję się ciebie!
639
00:56:47,333 --> 00:56:49,458
Simmi! Simmi!
640
00:56:56,750 --> 00:56:58,542
- Osiemset tysięcy.
- Sześćset.
641
00:57:03,792 --> 00:57:05,250
Co się tam dzieje?
642
00:57:09,292 --> 00:57:11,292
Simmi! Otwórz drzwi!
643
00:57:12,333 --> 00:57:17,417
Co się tam dzieje?
Simmi! Otwieraj!
644
00:57:18,875 --> 00:57:23,333
Simmi, otwórz! Wszystko w porządku?
645
00:57:26,708 --> 00:57:31,958
Sama moja obecność
zostawiła blizny na powierzchni świata
646
00:57:32,750 --> 00:57:36,208
Simmi!
647
00:57:36,875 --> 00:57:39,917
Co się tam dzieje? Otwórz drzwi!
648
00:57:46,875 --> 00:57:48,500
Simmi, nic ci nie jest?
649
00:57:50,875 --> 00:57:53,542
Simmi, otwórz!
650
00:57:57,083 --> 00:58:00,375
Co się tam dzieje?
651
00:58:01,292 --> 00:58:04,000
Otwórz te drzwi!
652
00:58:04,083 --> 00:58:06,000
Czego wrzeszczysz?
653
00:58:06,375 --> 00:58:08,000
Przepraszam, pomyłka.
654
00:59:13,458 --> 00:59:18,042
- Wymeldowuje się pan?
- Nie, muszę to dokądś zabrać.
655
00:59:18,833 --> 00:59:20,792
Opłaciłem pokój do niedzieli.
656
00:59:40,333 --> 00:59:43,208
Proszę wpisać adres w aplikacji.
657
00:59:44,833 --> 00:59:47,167
GPS sam znajdzie to miejsce.
658
00:59:47,833 --> 00:59:50,792
Krążymy w ciemności już ponad pół godziny.
659
00:59:56,125 --> 00:59:58,958
Proszę tu się zatrzymać.
660
01:00:17,958 --> 01:00:24,542
AUTOSTRADA
661
01:01:22,792 --> 01:01:29,708
Nastał dla nas czas grzechu
662
01:01:34,833 --> 01:01:36,708
BIURO POMOCY
663
01:01:36,917 --> 01:01:42,458
Namierzyli kradziony pojazd.
Musimy go znaleźć.
664
01:01:43,583 --> 01:01:48,750
To wypizdowo, stary.
Nic ważnego tu nie ginie.
665
01:02:28,042 --> 01:02:29,500
Gdzie masz kukułeczkę?
666
01:02:32,042 --> 01:02:33,083
Odeszła?
667
01:02:35,375 --> 01:02:37,458
- Jesteś wolna?
- Nic za darmo.
668
01:02:38,583 --> 01:02:40,500
- Musisz zapłacić.
- Wiem.
669
01:02:41,500 --> 01:02:45,250
Za darmo to tutaj nikt nawet nie pierdnie.
Chodź.
670
01:03:12,417 --> 01:03:13,750
Amar Sethi?
671
01:03:17,250 --> 01:03:19,125
Gdzie pan kupił ten pojazd?
672
01:03:24,875 --> 01:03:27,083
Czekaj! Łapać go!
673
01:03:33,875 --> 01:03:37,375
O co chodzi? Kupiłem go na rynku wtórnym.
674
01:03:37,542 --> 01:03:40,333
To czemu, kurwa, uciekasz?
Masz nas za kretynów?
675
01:03:41,083 --> 01:03:45,375
- Ubezpieczyciele nie będą mnie już nękać?
- Nie będą.
676
01:03:45,875 --> 01:03:49,292
Gdyby wiedzieli,
że samochód nie spłonął w wypadku,
677
01:03:49,958 --> 01:03:51,208
nic by nie wypłacili.
678
01:03:57,667 --> 01:03:59,167
Pojedziemy do domu?
679
01:04:00,708 --> 01:04:02,417
Wpadnę w nocy po moją dolę.
680
01:04:03,042 --> 01:04:05,208
Wezmę też część z ubezpieczenia.
681
01:04:08,542 --> 01:04:09,417
Tak?
682
01:04:09,500 --> 01:04:11,375
Mamy tu niejakiego Amara Sethi,
683
01:04:11,500 --> 01:04:13,250
z komórką Brija Mohana.
684
01:04:13,333 --> 01:04:15,333
Ma też ponad 600 000 w gotówce.
685
01:04:15,500 --> 01:04:16,750
Nie wypuszczać.
686
01:04:16,875 --> 01:04:18,250
- I słuchaj.
- Tak?
687
01:04:19,458 --> 01:04:21,375
Pomiń pieniądze w raporcie.
688
01:04:28,333 --> 01:04:29,917
Zgolił pan włosy rytualnie?
689
01:04:31,583 --> 01:04:35,083
- Ktoś z pana rodziny umarł?
- Nie, to taka choroba.
690
01:04:35,167 --> 01:04:36,042
Choroba?
691
01:04:55,750 --> 01:04:56,792
Nazwisko?
692
01:04:58,333 --> 01:05:00,750
Amar Sethi.
693
01:05:02,625 --> 01:05:05,750
Nie ukradłem telefonu.
694
01:05:08,583 --> 01:05:10,333
- Proszę pana!
- Siadaj!
695
01:05:31,083 --> 01:05:32,125
- Soma!
- Tak?
696
01:05:32,750 --> 01:05:34,542
- Spisałeś raport?
- Tak jest!
697
01:05:34,708 --> 01:05:35,667
Zamknij go.
698
01:05:36,208 --> 01:05:38,000
Ale czemu mnie zamykacie?
699
01:05:38,125 --> 01:05:41,958
- Niczego nie ukradłem!
- No, ruszaj się!
700
01:05:42,167 --> 01:05:46,375
- Nie jestem złodziejem.
- Ruchy, do środka!
701
01:06:05,708 --> 01:06:07,500
Suń się, koleś!
702
01:06:11,250 --> 01:06:15,958
Koleś, ty tylko telefony kradniesz.
Bunty to król porwań.
703
01:06:16,542 --> 01:06:19,667
Jest wyżej w hierarchii.
Nie wchodź mu w drogę.
704
01:06:42,333 --> 01:06:45,708
- A reszta?
- Przeszukaj mnie.
705
01:06:56,000 --> 01:06:57,917
Tu masz swój sześciopak.
706
01:07:00,875 --> 01:07:01,792
Nieźle.
707
01:07:02,958 --> 01:07:04,542
Powiedz mi coś.
708
01:07:04,958 --> 01:07:10,333
Co, jeśli Brij Mohan jednak żyje?
709
01:07:12,083 --> 01:07:13,125
Co byś zrobiła?
710
01:07:15,125 --> 01:07:17,958
Własnoręcznie wydusiłabym z niego życie.
711
01:07:38,000 --> 01:07:39,208
Masz pieczątkę?
712
01:07:40,167 --> 01:07:41,042
Pieczątkę?
713
01:07:41,250 --> 01:07:44,000
Bez niej nie dostaniesz jedzenia.
714
01:07:45,167 --> 01:07:46,333
Nie mam.
715
01:07:53,042 --> 01:07:54,125
Pomocy!
716
01:07:55,958 --> 01:07:57,667
Do dupy ten internet!
717
01:07:57,750 --> 01:08:03,250
Całą noc nie było sieci,
a teraz torrent nie działa.
718
01:08:03,417 --> 01:08:05,958
Wyłączony? Kto, do chuja, go uruchomi?
719
01:08:06,125 --> 01:08:09,958
- Za co ci płacę?
- Po co wam moja krew?
720
01:08:10,125 --> 01:08:13,580
Kto tu jest lekarzem? Ty czy ja?
„Po co wam moja krew?”.
721
01:08:14,625 --> 01:08:15,500
Idziemy.
722
01:08:17,333 --> 01:08:20,542
Niech mi pan uwierzy.
Nie ukradłem komórki.
723
01:08:21,292 --> 01:08:23,458
Od 15 lat tu haruję.
724
01:08:23,625 --> 01:08:24,500
Proszę pana...
725
01:08:24,583 --> 01:08:26,292
Kurwa, teraz ja mówię!
726
01:08:30,083 --> 01:08:31,458
Nasze prawo jest do dupy.
727
01:08:32,417 --> 01:08:34,333
Przyznaj się do kradzieży,
728
01:08:34,417 --> 01:08:36,125
a za parę dni będziesz wolny.
729
01:08:36,208 --> 01:08:39,375
Zaprzeczaj, a będziesz tu gnił,
czekając na proces.
730
01:08:42,250 --> 01:08:43,125
Jedz.
731
01:08:55,167 --> 01:08:57,083
Dobiorą ci się do dupy. Dosłownie.
732
01:08:58,708 --> 01:09:00,792
A pewnie jest całkiem dziewicza.
733
01:09:01,125 --> 01:09:04,083
Przyznaj się. Jutro masz przesłuchanie.
734
01:09:04,958 --> 01:09:07,875
Jeśli wylądujesz wśród tych wampirów,
735
01:09:09,583 --> 01:09:11,833
wyssą cię do ostatniej kropli krwi.
736
01:09:13,375 --> 01:09:14,292
Jasne?
737
01:09:16,583 --> 01:09:19,667
Masz całą noc, przemyśl to. Zjedz coś.
738
01:09:34,875 --> 01:09:40,208
Pański szwagier jest sędzią,
proszę mi pomóc.
739
01:09:40,917 --> 01:09:45,875
Z łatwością zbiorę dwa miliony.
Proszę dać znać.
740
01:09:46,125 --> 01:09:48,625
Proszę pana, jestem Amar Sethi.
741
01:09:48,958 --> 01:09:52,125
Oskarżony o kradzież komórki.
Zostanę uniewinniony?
742
01:09:53,083 --> 01:09:55,042
To błahostka. Nie przeszkadzaj.
743
01:09:55,542 --> 01:09:57,417
Stój w kolejce.
744
01:09:59,333 --> 01:10:03,458
- Dwa miliony, Bunty?
- Tak, proszę pana.
745
01:10:20,000 --> 01:10:22,625
Wszystko w porządku? Policja was nie biła?
746
01:10:23,917 --> 01:10:26,417
Co się panu stało w twarz?
747
01:10:28,708 --> 01:10:30,917
To stara rana.
748
01:10:31,125 --> 01:10:34,167
Ale to... stało się w areszcie.
749
01:10:34,250 --> 01:10:38,875
Próbował się zabić.
Musiałem go powstrzymać.
750
01:10:39,208 --> 01:10:41,833
To kłamstwo! Nic nie zrobiłem.
Proszę spytać.
751
01:10:42,000 --> 01:10:44,250
Pańskie nazwisko?
752
01:10:45,792 --> 01:10:46,875
Amar Sethi.
753
01:10:51,250 --> 01:10:52,292
O co tu chodzi?
754
01:10:54,208 --> 01:10:56,417
To Amar Sethi.
755
01:10:56,750 --> 01:11:01,208
Zatrzymany za kradzież telefonu
Brija Mohana Gupty.
756
01:11:01,375 --> 01:11:07,500
- Znaleziono przy nim tego iPhone'a.
- Ukradł go pan?
757
01:11:11,875 --> 01:11:14,708
Tak, ale przez przypadek.
758
01:11:15,250 --> 01:11:17,458
To moje pierwsze wykroczenie.
759
01:11:17,583 --> 01:11:22,417
Proszę wybaczyć mi ten błąd.
760
01:11:24,292 --> 01:11:25,458
Oskarżenie.
761
01:11:26,375 --> 01:11:29,708
Podczas śledztwa policyjnego...
762
01:11:30,358 --> 01:11:32,764
Wyniki badania krwi, zgodne z chusteczką.
763
01:11:35,250 --> 01:11:39,333
Podczas błyskotliwego śledztwa policyjnego
odnaleziono dowód.
764
01:11:39,750 --> 01:11:42,708
Zakrwawioną chustkę.
765
01:11:43,083 --> 01:11:47,417
Ale krew nie należy do Brija Mohana,
tylko do Amara Sethi.
766
01:11:48,958 --> 01:11:52,167
Zdaniem policji Amar Sethi
nie tylko ukradł telefon,
767
01:11:52,625 --> 01:11:55,708
ale zabił też właściciela,
Brija Mohana Guptę.
768
01:11:57,375 --> 01:12:00,917
Policja chce zatrzymać Amara Sethi
na pięć dni.
769
01:12:01,500 --> 01:12:03,667
O czym on mówi? To absurd.
770
01:12:03,917 --> 01:12:05,792
Ja nie ukradłem tej komórki.
771
01:12:06,292 --> 01:12:07,500
Co?
772
01:12:09,417 --> 01:12:11,083
Przecież się pan przyznał.
773
01:12:11,292 --> 01:12:14,208
Nie ukradłem jej.
Inspektor kazał mi się przyznać.
774
01:12:14,708 --> 01:12:16,042
Nie zabiłem nikogo.
775
01:12:18,167 --> 01:12:21,958
Jeśli inspektor każe panu
skoczyć w przepaść, skoczy pan?
776
01:12:26,250 --> 01:12:28,583
Proszę wykreślić słowa oskarżonego.
777
01:12:31,333 --> 01:12:37,417
Zatwierdzam pięciodniowy areszt,
778
01:12:37,500 --> 01:12:40,417
a oskarżonemu
ma cały czas towarzyszyć policjant.
779
01:12:40,500 --> 01:12:43,167
Nikogo nie zamordowałem.
780
01:12:43,583 --> 01:12:47,208
Proszę mi wierzyć.
Nie zabiłem Brija Mohana.
781
01:12:47,333 --> 01:12:48,917
Rozmawiał pan ze szwagrem?
782
01:12:49,000 --> 01:12:51,042
Zaraz! Oskarżają mnie o morderstwo!
783
01:12:51,125 --> 01:12:53,000
Nikogo nie zamordowałem.
784
01:12:53,083 --> 01:12:54,417
- Idziemy!
- Chwila.
785
01:12:54,500 --> 01:12:57,250
Wrabiają mnie.
Przyznałem się do kradzieży.
786
01:12:57,333 --> 01:13:00,375
- Nic nie wiem o morderstwie!
- Wyjaśnimy to.
787
01:13:00,458 --> 01:13:02,167
Proszę pana!
788
01:13:03,542 --> 01:13:07,625
Miałem być skazany na dwa, trzy dni.
789
01:13:07,708 --> 01:13:08,958
To mi zniszczy życie.
790
01:13:09,583 --> 01:13:13,000
- Zabierzcie go.
- No, ruszaj się!
791
01:13:13,208 --> 01:13:16,542
Nikogo nie zabiłem. Jestem niewinny!
792
01:13:16,708 --> 01:13:17,667
Ruchy.
793
01:13:22,042 --> 01:13:22,917
Tak?
794
01:13:25,458 --> 01:13:29,208
Dwa miliony dla urzędników
i około 500 000
795
01:13:29,500 --> 01:13:31,167
na dodatkowe koszta.
796
01:13:31,583 --> 01:13:34,167
Wyciągnięcie cię kosztuje 2,5 miliona.
797
01:13:34,333 --> 01:13:36,333
- Załatwię to.
- Idź.
798
01:13:41,458 --> 01:13:43,833
Prosiłem tylko o krzesło.
799
01:13:44,542 --> 01:13:46,958
Ale on jest do niego przywiązany.
800
01:13:47,042 --> 01:13:48,875
Nikogo nie zabiłem!
801
01:13:49,000 --> 01:13:51,042
Skończysz z tą zdartą płytą?
802
01:13:51,917 --> 01:13:53,083
Przywiązać do stołka.
803
01:13:53,542 --> 01:13:55,208
Stołek zastępuje
804
01:13:55,292 --> 01:13:56,917
zepsutą umywalkę w WC.
805
01:13:57,000 --> 01:14:01,500
Dlaczego mi to robicie?
Wiecie, że nikogo nie zabiłem.
806
01:14:05,958 --> 01:14:09,000
Rusz dupę!
807
01:14:20,750 --> 01:14:24,333
Oskarżenie, jaki jest motyw zabójstwa?
808
01:14:27,208 --> 01:14:28,625
Motyw?
809
01:14:31,417 --> 01:14:35,333
Może być... jakikolwiek.
810
01:14:37,042 --> 01:14:38,708
Komórka może być motywem!
811
01:14:39,708 --> 01:14:40,958
Warta jest 60 000.
812
01:14:41,708 --> 01:14:44,708
W tej sprawie z Khanny
motywem zabójstwa był rower.
813
01:14:45,042 --> 01:14:48,333
Kosztował 6500. Tyle warte było życie.
814
01:14:48,583 --> 01:14:51,500
60 000 to w porównaniu z tym duża kwota.
815
01:14:53,000 --> 01:14:53,958
Sprzeciwy?
816
01:14:55,375 --> 01:14:58,375
- Żadnych.
- Co? Jak to?
817
01:14:58,500 --> 01:15:00,167
To jakaś paranoja.
818
01:15:00,417 --> 01:15:03,042
Kupiłem ten telefon.
819
01:15:03,250 --> 01:15:06,750
I kto w ogóle zabiłby za telefon?
820
01:15:06,833 --> 01:15:08,833
Nie zabiłem Brija Mohana.
821
01:15:09,000 --> 01:15:11,417
Zabiłeś. Śledztwo to wykazało.
822
01:15:11,542 --> 01:15:14,000
Do dupy takie śledztwo. Nie ma podstaw.
823
01:15:14,208 --> 01:15:18,167
- Nie mogłem zabić Brija Mohana.
- Dlaczego?
824
01:15:20,292 --> 01:15:22,292
Po prostu nie mogłem.
825
01:15:22,917 --> 01:15:27,708
I mamy uwierzyć panu na słowo.
826
01:15:28,083 --> 01:15:30,167
Dowody wskazują na pana.
827
01:15:30,250 --> 01:15:31,292
To bezsprzeczne.
828
01:15:31,417 --> 01:15:34,208
Nie mógłbym zabić Brija Mohana.
829
01:15:34,292 --> 01:15:36,333
- Ależ mógłby pan.
- Nie mógłbym!
830
01:15:36,417 --> 01:15:38,208
A to niby dlaczego?
831
01:15:38,292 --> 01:15:39,417
Jak mógłbym...
832
01:15:39,792 --> 01:15:42,583
- Skoro to ja jestem Brij Mohan!
- Co?
833
01:15:57,792 --> 01:16:03,542
Ja jestem Brij Mohan Gupta.
Nie mogłem sam się zamordować.
834
01:16:05,792 --> 01:16:09,083
Nowa historyjka.
835
01:16:10,083 --> 01:16:14,833
Mówię prawdę.
Jestem Brij Mohan. Wrabiają mnie.
836
01:16:15,583 --> 01:16:19,458
Załóżmy, że w to wierzymy.
837
01:16:20,333 --> 01:16:21,833
A ciało w samochodzie?
838
01:16:24,042 --> 01:16:25,000
No słucham.
839
01:16:28,167 --> 01:16:30,417
Skąd mam wiedzieć, czyje to ciało?
840
01:16:30,792 --> 01:16:35,125
Myślę, że czas skończyć z kłamstwami.
841
01:16:36,458 --> 01:16:38,792
Co chwilę zmienia pan swoją wersję.
842
01:16:39,417 --> 01:16:43,625
Mówił pan, że to pański telefon.
Potem zmienił pan zeznania.
843
01:16:45,125 --> 01:16:48,292
Najpierw był pan Amarem. Teraz Brijem.
844
01:16:50,375 --> 01:16:54,917
Czas na prawdę.
Proszę mi wierzyć, prawda to potęga.
845
01:16:55,875 --> 01:17:00,292
Skoro pan jest Brijem Mohanem,
to czyje ciało znaleziono?
846
01:17:05,333 --> 01:17:06,583
- Nie powie.
- Raghu.
847
01:17:09,833 --> 01:17:10,958
Czyje?
848
01:17:14,417 --> 01:17:17,500
Ciało Raghu.
849
01:17:20,792 --> 01:17:24,625
Ale... ja go nie zabiłem.
850
01:17:25,958 --> 01:17:28,208
Zapożyczyłem się u niego
851
01:17:28,292 --> 01:17:33,542
i nie mogłem tego spłacić.
Stał się agresywny.
852
01:17:33,708 --> 01:17:36,375
Popchnąłem go w samoobronie.
Spadł ze schodów.
853
01:17:36,708 --> 01:17:40,958
Gdy do niego zbiegłem, był już martwy.
Spaliłem tylko ciało.
854
01:17:41,042 --> 01:17:42,708
Nie zabiłem go.
855
01:17:43,125 --> 01:17:49,500
Jeśli jego ludzie dowiedzą się,
że zginął przeze mnie,
856
01:17:49,708 --> 01:17:53,375
nie odpuszczą ani mnie,
ani mojej biednej rodzinie.
857
01:17:53,667 --> 01:17:56,917
Skłamałem. Nie miałem wyjścia.
Nikogo nie zabiłem.
858
01:18:03,917 --> 01:18:06,625
Dlaczego pan nami manipulował, wiedząc,
859
01:18:06,792 --> 01:18:08,333
że Amar to Brij?
860
01:18:08,875 --> 01:18:11,417
Kiedy Bunty stąd wyjdzie, wygra pan.
861
01:18:12,042 --> 01:18:14,875
Okaże się, że znów się pomyliliśmy.
862
01:18:15,167 --> 01:18:17,667
Policja nie będzie zawsze kozłem ofiarnym.
863
01:18:18,583 --> 01:18:20,042
Tyrałem przy tej sprawie.
864
01:18:21,792 --> 01:18:23,000
Amar jest mordercą.
865
01:18:23,500 --> 01:18:26,375
Gówno mnie obchodzi,
za którego z nich się ma.
866
01:18:27,083 --> 01:18:27,958
Skończyliśmy.
867
01:18:32,208 --> 01:18:36,833
No, weźcie się w garść.
868
01:18:38,333 --> 01:18:40,917
Zdobądźcie świadków i zamknijmy sprawę.
869
01:18:41,958 --> 01:18:46,542
Co za różnica, czy to Amar, czy Brij.
Do diabła z prawdą!
870
01:18:47,458 --> 01:18:50,667
Prawda będzie taka, jak sobie wymyślę.
871
01:18:50,833 --> 01:18:55,083
Dajcie znać, czy Bunty zapłacił.
Zamknę jego sprawę.
872
01:18:55,667 --> 01:19:01,375
Nie będzie mi nic zalegało,
kiedy przejdę na emeryturę.
873
01:19:02,250 --> 01:19:04,083
Znasz kogoś z angielskim?
874
01:19:04,750 --> 01:19:07,125
- Dla twojego syna, Bablu?
- A gdzie tam.
875
01:19:07,708 --> 01:19:10,292
Angielski stenografa kuleje.
876
01:19:10,750 --> 01:19:13,750
Podstawa precedensowych wyroków
to dobry angielski.
877
01:19:14,208 --> 01:19:18,167
Kiedy ktoś wpisuje w Google
„precedensowy wyrok”,
878
01:19:18,250 --> 01:19:20,167
ma wyskakiwać moje nazwisko.
879
01:19:21,792 --> 01:19:24,375
Rozglądajcie się za kimś biegłym w języku.
880
01:19:31,500 --> 01:19:33,417
Zabiłeś Raghu, dupku!
881
01:19:37,125 --> 01:19:39,833
Gdzie jest forsa?
Gadaj, kurwa, albo cię potnę!
882
01:19:39,917 --> 01:19:42,958
Nie wiem, o czym mówisz. Jaka forsa?
883
01:19:43,042 --> 01:19:44,833
Zaraz będziesz śpiewał!
884
01:19:48,708 --> 01:19:51,042
Nie mam żadnej forsy! Uwierz mi!
885
01:19:52,250 --> 01:19:53,292
Ułóż mi go!
886
01:19:53,500 --> 01:19:57,792
Co wy robicie? Nie! Proszę, nie!
887
01:20:08,917 --> 01:20:10,792
Zszyłem ci to rozcięcie.
888
01:20:11,792 --> 01:20:15,292
Tego na dole nie zszyję. Musisz to znieść.
889
01:20:19,542 --> 01:20:21,917
Dlaczego codziennie golisz głowę?
890
01:20:22,333 --> 01:20:27,292
Rób swoje, ofermo. Daruj sobie pytania.
891
01:20:27,917 --> 01:20:30,875
Eksperyment Gandhiego z prawdą
dał nam wolność.
892
01:20:31,542 --> 01:20:35,250
A mój mnie wychujał.
893
01:20:43,417 --> 01:20:45,875
Bez szans. To nie jest Brij.
894
01:20:47,167 --> 01:20:48,917
Brij był gwiazdą.
895
01:20:50,625 --> 01:20:52,542
Ten wygląda jak kanalia.
896
01:20:55,458 --> 01:20:58,625
- Sprzeciw?
- Brak.
897
01:21:01,167 --> 01:21:03,125
Panie Suri, co pan mówi?
898
01:21:04,042 --> 01:21:07,208
To ja! Pamięta pan Sonam,
suknie, te od projektanta!
899
01:21:07,292 --> 01:21:08,167
Brij...
900
01:21:09,958 --> 01:21:12,792
A... Amar. Proszę nie zakłócać.
901
01:21:15,083 --> 01:21:18,083
- Następny świadek.
- To na pewno Amar Sethi.
902
01:21:18,500 --> 01:21:22,875
Zatrzymał się u mnie z dziewczyną, Simmi,
na 15-20 dni.
903
01:21:28,250 --> 01:21:33,417
Pewnie, że go znam. To Amar Sethi.
904
01:21:33,917 --> 01:21:37,500
- Stołuje się u mnie.
- Co ty gadasz, człowieku?
905
01:21:37,917 --> 01:21:39,625
Pierwszy raz go widzę.
906
01:21:39,833 --> 01:21:44,292
- Amar, czekaj na swoją kolej.
- Ale proszę pana!
907
01:21:44,417 --> 01:21:49,167
Ważne, czy świadek pana zna,
a nie czy pan zna świadka.
908
01:21:51,125 --> 01:21:56,167
To Amar Sethi. Był w hotelu z jakąś laską.
909
01:22:05,167 --> 01:22:09,792
Na sto procent. To nie Brij Mohan.
Naprawiałem mu często auto.
910
01:22:11,208 --> 01:22:15,625
- Wszędzie bym rozpoznał Brija.
- Co to za bzdury?
911
01:22:15,792 --> 01:22:18,250
Dopiero co zeznawał,
912
01:22:18,375 --> 01:22:20,375
że Amar Sethi się u niego stołuje.
913
01:22:20,708 --> 01:22:24,500
Znów pan przerywa.
Powtarzam, że to nie pana kolej.
914
01:22:26,542 --> 01:22:27,708
Ma pan jadłodajnię?
915
01:22:29,042 --> 01:22:30,542
Zeznawał pan wcześniej?
916
01:22:30,792 --> 01:22:34,167
Pierwszy raz jestem w sądzie.
917
01:22:34,500 --> 01:22:37,333
- Widzi pan! To nie ten człowiek!
- Ale...
918
01:22:37,417 --> 01:22:41,542
Jeszcze słowo,
a dokończymy rozprawę bez pana.
919
01:22:43,625 --> 01:22:45,750
Dziękuję. Następny świadek.
920
01:23:06,792 --> 01:23:09,750
Zna pani tego mężczyznę?
921
01:23:14,958 --> 01:23:17,458
Powiedziano mi, że podaje się za Brija.
922
01:23:22,792 --> 01:23:25,000
Ale nie znam tego człowieka.
923
01:23:27,583 --> 01:23:32,083
Słodziak, nie wygłupiaj się. To nie żart!
924
01:23:33,667 --> 01:23:36,167
Mój Brij był wzorem męża.
925
01:23:37,500 --> 01:23:39,708
Ucieszyłby się na mój widok.
926
01:23:39,958 --> 01:23:42,667
Odkąd odszedł, bardzo schudłam.
927
01:23:43,542 --> 01:23:45,250
Nie, to nie Brij Mohan.
928
01:23:45,750 --> 01:23:48,833
Oszalałaś? Powieszą mnie!
929
01:23:49,208 --> 01:23:50,333
To nie mój mąż!
930
01:23:50,750 --> 01:23:55,000
Tu suko! Powinienem był cię zabić!
931
01:24:14,042 --> 01:24:16,708
Stój, łajzo!
932
01:24:25,958 --> 01:24:27,083
Mam pięć milionów!
933
01:24:38,250 --> 01:24:40,417
Będziesz wolny. Mów, gdzie ta forsa.
934
01:24:41,333 --> 01:24:44,625
Powiedz,
a będziesz dzisiaj spać we własnym łóżku.
935
01:24:46,083 --> 01:24:48,375
- Gdzie pieniądze?
- Zakopałem.
936
01:24:48,750 --> 01:24:49,750
Gdzie?
937
01:24:49,833 --> 01:24:55,250
Jeśli wam powiem, od razu mnie powiesicie!
938
01:24:57,208 --> 01:24:59,917
Chcę oczyścić swoje imię.
Chcę uniewinnienie.
939
01:25:00,417 --> 01:25:03,292
Pieniądze będą wasze.
Wszystko w waszych rękach.
940
01:25:07,250 --> 01:25:11,292
Czemu pan to robi?
Nie kłamię, mam pieniądze!
941
01:25:11,792 --> 01:25:15,000
Może pan łatwo sprawdzić,
942
01:25:15,292 --> 01:25:19,625
ile pieniędzy zaginęło razem z Raghu.
943
01:25:20,792 --> 01:25:22,917
Sprawdź, ile gotówki Raghu zniknęło.
944
01:25:23,958 --> 01:25:25,500
Szybko, czekam.
945
01:25:31,958 --> 01:25:34,208
Na co pan czeka? Proszę zadzwonić!
946
01:25:34,625 --> 01:25:37,833
Trzeba było pomyśleć o tym wcześniej.
947
01:25:37,958 --> 01:25:39,917
Sam sobie skomplikowałeś sprawę.
948
01:25:40,000 --> 01:25:41,250
Byłbyś wolny!
949
01:25:41,375 --> 01:25:44,875
Dobrze, zakopałem je przy szpitalu Sanjog.
950
01:25:45,000 --> 01:25:48,667
Proszę mnie już uwolnić.
951
01:25:55,583 --> 01:25:59,000
Gdybyś mnie okłamał,
obdarłbym cię żywcem ze skóry.
952
01:26:00,958 --> 01:26:03,250
Daj nam kasę przed jutrzejszą rozprawą,
953
01:26:03,625 --> 01:26:05,792
a dostaniesz bilet do wolności.
954
01:26:06,792 --> 01:26:10,458
Ale wtedy będzie pan mógł mnie sprzątnąć.
955
01:26:10,583 --> 01:26:11,542
Łapy precz!
956
01:26:13,083 --> 01:26:17,375
Mogę cię sprzątnąć i teraz.
Nie jesteś mi już potrzebny.
957
01:26:18,625 --> 01:26:20,958
Mogę ich szukać choćby 15 dni.
958
01:26:21,458 --> 01:26:23,250
Ty masz jeden dzień. Jutro!
959
01:26:32,458 --> 01:26:36,458
Co za wyrok! Arcydzieło!
960
01:26:37,875 --> 01:26:40,500
A wy nie chcecie, żebym go odczytał!
961
01:26:43,083 --> 01:26:46,792
Dwadzieścia tysięcy wydałem
na nienaganny angielski.
962
01:26:47,458 --> 01:26:51,875
Panie Sinha,
każdy z nas zarobi około miliona!
963
01:26:52,167 --> 01:26:55,167
Proszę się nie martwić,
wyrok się nie zmarnuje.
964
01:26:55,583 --> 01:26:58,292
Można go wykorzystać w podobnej sprawie.
965
01:26:59,417 --> 01:27:03,042
Google pokazuje
same precedensowe wyroki z USA.
966
01:27:03,583 --> 01:27:05,375
Żadnego z Indii.
967
01:27:06,125 --> 01:27:10,292
Stany mają wspaniałe sądownictwo!
968
01:27:11,042 --> 01:27:15,083
Nawet czarny
może tam liczyć na sprawiedliwość.
969
01:27:16,250 --> 01:27:17,583
A tutaj mamy to!
970
01:27:19,833 --> 01:27:20,917
Zaraz wracam.
971
01:27:24,417 --> 01:27:27,875
Amerykańska policja
wszystkich trzyma w ryzach.
972
01:27:28,875 --> 01:27:32,125
Tutaj policjanci są jak dziwki.
973
01:27:36,792 --> 01:27:38,625
Gdybyś się nie obijał,
974
01:27:39,000 --> 01:27:43,292
wcześniej wiedziałbyś,
że Amar śpi na pieniądzach.
975
01:27:43,750 --> 01:27:47,125
Poważnie?
Gdybyś ty robił, co do ciebie należy,
976
01:27:48,792 --> 01:27:50,708
Amar by ci zaufał
977
01:27:52,083 --> 01:27:54,792
i opowiedział o tej forsie!
978
01:27:55,208 --> 01:27:56,958
Nie pouczaj mnie.
979
01:27:57,958 --> 01:28:01,625
Wy sprzedajecie się za drobniaki
przy każdej okazji.
980
01:28:04,917 --> 01:28:09,750
Pierdol się, skurwysynu!
981
01:28:15,500 --> 01:28:16,792
Dalej, dalej! Jak śmiesz?
982
01:28:21,397 --> 01:28:22,317
Odpierdol się!
983
01:28:22,492 --> 01:28:26,122
Nie obrażaj mojej matki! Ostrzegam.
984
01:28:30,917 --> 01:28:34,375
Jebani kretyni, jeden z drugim!
985
01:28:35,167 --> 01:28:39,250
W kraju uczciwi jesteśmy jedynie my,
sędziowie.
986
01:28:40,875 --> 01:28:45,083
Podjąłem decyzję w sprawie Amara Sethi.
987
01:28:48,292 --> 01:28:54,375
Jeśli jutro do południa
dostarczy pięć milionów,
988
01:28:55,958 --> 01:28:57,917
będzie wolny.
989
01:28:59,458 --> 01:29:03,833
A jeśli nie, ogłoszę ten wyrok.
Postanowione.
990
01:29:06,417 --> 01:29:10,208
A teraz zamówmy lody.
991
01:29:10,708 --> 01:29:13,083
Inaczej będzie mnie męczyć zgaga.
992
01:29:17,792 --> 01:29:18,833
Chodźmy.
993
01:30:06,708 --> 01:30:07,708
Kop.
994
01:30:26,292 --> 01:30:27,333
Przepraszam.
995
01:30:41,458 --> 01:30:45,042
Może stanie pan z tamtej strony?
996
01:30:45,875 --> 01:30:47,083
Czemu? W czym problem?
997
01:30:49,458 --> 01:30:54,917
Spinam się, kiedy stoi pan przede mną.
Tak pójdzie szybciej.
998
01:30:56,583 --> 01:30:59,750
Przestań lecieć w chuja
albo cię tu żywcem zakopię.
999
01:31:00,917 --> 01:31:02,042
Rób, kurwa, swoje.
1000
01:31:10,333 --> 01:31:11,333
Co jest?
1001
01:31:20,667 --> 01:31:21,542
Proszę pana.
1002
01:31:22,500 --> 01:31:23,417
Torba.
1003
01:31:27,083 --> 01:31:28,083
Odsuń się.
1004
01:32:00,667 --> 01:32:02,792
My, mieszkańcy Delhi, walczymy do końca
1005
01:32:02,875 --> 01:32:04,375
i w finale wygrywamy.
1006
01:32:05,292 --> 01:32:07,792
Sehwag, Kohli... i teraz ja!
1007
01:32:09,042 --> 01:32:12,167
To był mój zwycięski punkt!
1008
01:33:55,458 --> 01:33:56,625
Amar Sethi!
1009
01:34:01,875 --> 01:34:02,750
Brij!
1010
01:34:24,875 --> 01:34:30,208
Niektórzy moraliści powiadają,
że skoro Bóg daje życie,
1011
01:34:31,125 --> 01:34:34,625
tylko on ma prawo je odebrać.
1012
01:34:40,625 --> 01:34:44,417
Żaden człowiek nie może sobie uzurpować
1013
01:34:45,833 --> 01:34:48,250
tego przywileju.
1014
01:34:53,167 --> 01:34:55,250
Powinniśmy się tym kierować,
1015
01:34:56,167 --> 01:35:00,083
a jednak oto znajdujemy się w rozterce,
1016
01:35:00,875 --> 01:35:04,750
która wymaga od nas decyzji.
1017
01:35:07,792 --> 01:35:12,083
U podstawy tych praw leży założenie,
1018
01:35:12,625 --> 01:35:18,333
iż mają one odpowiadać
potrzebom społecznym
1019
01:35:19,667 --> 01:35:23,083
i wyzwaniom związanym z upływem czasu.
1020
01:35:24,250 --> 01:35:30,583
Życie Brija Mohana
zostało bezceremonialnie przerwane,
1021
01:35:31,167 --> 01:35:33,000
zgaszone brutalnie,
1022
01:35:33,792 --> 01:35:38,792
co zaważyło na decyzji sądu,
który niniejszym orzeka
1023
01:35:39,125 --> 01:35:41,333
karę śmierci.
1024
01:35:49,125 --> 01:35:54,583
Na mocy Indyjskiego Kodeksu Karnego
1025
01:35:55,083 --> 01:35:59,333
za zabójstwo Brija Mohana
1026
01:35:59,792 --> 01:36:04,958
Amar Sethi zostaje skazany na śmierć
przez powieszenie.
1027
01:36:05,875 --> 01:36:08,042
Wraz z ostatnim tchem...
1028
01:36:11,417 --> 01:36:17,500
jego dusza opuści swą śmiertelną powłokę.