1 00:00:05,964 --> 00:00:07,174 - Co? - Nico. 2 00:00:07,257 --> 00:00:09,259 Tylko czekamy, aż skończysz jeść. 3 00:00:09,343 --> 00:00:13,764 Co wy w ogóle mówicie? To knajpa ''jedz, ile chcesz''. Wsuwajcie! 4 00:00:13,847 --> 00:00:15,933 Miałeś nas zabrać w zajebiste miejsce! 5 00:00:16,015 --> 00:00:19,686 Zabrałem! Tutaj. I nie wychodzimy. 6 00:00:19,770 --> 00:00:22,397 Nie dostrzegacie magii tego miejsca? 7 00:00:22,481 --> 00:00:24,608 Kadzie kosmicznego piwa bez dna. 8 00:00:24,691 --> 00:00:27,319 I to w ogródku! Ogródek piwny! 9 00:00:27,402 --> 00:00:29,321 I nikt tu nie gada o ludobójstwie! 10 00:00:29,404 --> 00:00:32,658 Ujmę to tytułem filmu, którego nie widziałem, 11 00:00:32,741 --> 00:00:35,077 że ''lepiej być nie może''. 12 00:00:35,160 --> 00:00:38,539 - Naprawdę? - To smutne. 13 00:00:40,249 --> 00:00:43,085 To, co chcesz powiedzieć. nie może być takie ważne. 14 00:00:43,168 --> 00:00:46,588 Nie wierzę, że każecie mi przerywać, żebym aż tyle gadał. 15 00:00:46,672 --> 00:00:49,925 Dzieciaki, to szczyt rozwoju istnienia. 16 00:00:50,008 --> 00:00:52,511 Przed niczym nie uciekamy, niczego nie gonimy. 17 00:00:52,594 --> 00:00:56,306 To jest, jak to mówią ezo-szury, 18 00:00:56,390 --> 00:00:59,101 a bo ja wiem, cycuszek Wiszny. 19 00:00:59,184 --> 00:01:00,769 Przyssajcie się do niego. 20 00:01:00,852 --> 00:01:03,605 - Chciałeś tym namówić Morty'ego? - Nie czuję tego. 21 00:01:03,689 --> 00:01:07,442 Nie moja brocha, żeby was uczyć, jak smakować życie. 22 00:01:08,652 --> 00:01:10,946 Cieszymy się twoim szczęściem. 23 00:01:11,029 --> 00:01:13,448 Za dużo... 24 00:01:13,532 --> 00:01:14,783 Za dużo drożdży. 25 00:01:14,866 --> 00:01:18,328 Tak, wszystko, co pożarłeś, tylko bardziej puchnie. 26 00:01:18,412 --> 00:01:22,457 Masz rację, Sum-Sum. Chodźmy po nowy brzuch dla dziadzia. 27 00:01:22,541 --> 00:01:23,834 Nie o to mi chodziło. 28 00:01:23,917 --> 00:01:27,504 - My tu przyjechaliśmy, prawda? - Tak, Rick oddał ci klucze. 29 00:01:27,588 --> 00:01:30,549 Nowy brzuszek, brzuszek jak ze snu. 30 00:01:30,632 --> 00:01:32,926 Nie przejdziemy portalem. Kluczyki. 31 00:01:33,009 --> 00:01:35,804 - Szukam ich! Zgubiłem! - Dziadku! Zwolnij! 32 00:01:35,887 --> 00:01:38,348 Czemu w ogóle gdziekolwiek jeździmy? 33 00:01:38,432 --> 00:01:39,725 Pośpiesz się, Morty. 34 00:01:39,808 --> 00:01:42,477 - Nie, Rick, wracaj tu natychmiast! - Bo co? 35 00:01:42,561 --> 00:01:43,770 - Co? - No co? 36 00:01:43,854 --> 00:01:46,732 Co takiego mnie czeka, jeżeli ci się sprzeciwię, 37 00:01:46,815 --> 00:01:48,275 Hitlerze Podróży? 38 00:01:48,358 --> 00:01:52,613 Jestem najmądrzejszym bytem w opartej na węglu unisferze. 39 00:01:52,696 --> 00:01:56,908 Więc co takiego mi grozi, jeżeli ci odmówię... 40 00:02:34,988 --> 00:02:39,826 Sprzedają wszystkie części ciała? Bo marzę o chudszych kostkach. 41 00:02:40,827 --> 00:02:41,870 O Boże! 42 00:02:47,209 --> 00:02:49,168 O kurwa, kurwa, kurwa, kurwa mać! 43 00:02:49,252 --> 00:02:51,546 Ze wszystkich durnych... 44 00:02:51,630 --> 00:02:53,215 W dupę. 45 00:02:53,298 --> 00:02:56,927 - Wykryto majstrowanie. - Nie przesadzaj, ledwo cię dotknęłam. 46 00:02:57,010 --> 00:02:59,096 - Rozpoczynam samozniszczenie. - Co? 47 00:02:59,179 --> 00:03:02,432 To ciało ma siedem ładunków jądrowych. 48 00:03:02,516 --> 00:03:05,352 Odejdź na odległość 20 kilometrów. 49 00:03:05,435 --> 00:03:08,438 Suko, nawet kilometra nie zrobię. 50 00:03:10,607 --> 00:03:12,943 Kurwa! 51 00:03:15,362 --> 00:03:18,115 - To nie moja wina! - Jak zatrzymać samozniszczenie? 52 00:03:18,198 --> 00:03:20,826 - Chce zatrzymać samozniszczenie. - Nie majstruj! 53 00:03:20,909 --> 00:03:22,119 Powiedz, co mam robić! 54 00:03:22,202 --> 00:03:26,665 Obróć ciało, otwórz plery, wpisz ''Morty Kutas'' przez dwa ''s''. 55 00:03:29,668 --> 00:03:31,545 - Kanaliki łzowe włączone. - Nie. 56 00:03:31,628 --> 00:03:33,505 - Zmiana strefy czasowej. - Nie! 57 00:03:33,588 --> 00:03:35,257 - Samozniszczenie... - OMG. 58 00:03:35,340 --> 00:03:37,718 - ...wstrzymane. - Uff! 59 00:03:37,801 --> 00:03:40,595 Nie ciesz się. To słabe miejsce, żeby targać zwłoki. 60 00:03:40,679 --> 00:03:42,555 No, wychodzę na morderczynię. 61 00:03:42,639 --> 00:03:45,100 Morderstwa to tam akurat chleb powszedni. 62 00:03:45,183 --> 00:03:47,018 - Policja dawno się poddała. - Co? 63 00:03:47,102 --> 00:03:49,228 Mogłaś nie majstrować przy ciele. 64 00:03:49,312 --> 00:03:51,898 Daj telefon Morty'emu. Morty! 65 00:03:51,982 --> 00:03:54,151 - Nie! - Jakim cudem głowa przeżyła? 66 00:03:54,234 --> 00:03:56,361 Ma jakiś nadmuchiwany kołnierz. 67 00:03:56,445 --> 00:03:59,531 To co robimy, siorka? Szukałem i nie mam tych kluczy! 68 00:03:59,614 --> 00:04:01,950 To moja wina. Rick miał je w kieszeni. 69 00:04:02,033 --> 00:04:04,035 - Ja pierdolę! - Pistolet też. 70 00:04:04,119 --> 00:04:05,787 Chyba jesteśmy w niezłej dupie. 71 00:04:05,871 --> 00:04:08,206 To jedna planeta. Przeżyjemy. 72 00:04:08,290 --> 00:04:09,958 Dziadku, bądź pomocny! 73 00:04:10,041 --> 00:04:12,836 Jestem. Zaczekasz u mojego ziomka Seba. 74 00:04:12,919 --> 00:04:15,338 Morty się rozłączy i wyśle ci pinezkę. 75 00:04:15,422 --> 00:04:17,632 Łuuu! Wracam do żywych! 76 00:04:17,716 --> 00:04:21,636 Łał! Dekapitacja szybko otrzeźwia. 77 00:04:21,720 --> 00:04:24,514 Chyba trochę zmarnowałem powietrza na ''łuuu''. 78 00:04:24,598 --> 00:04:27,434 Podnieś mnie. Musimy to szybko naprawić. 79 00:04:27,517 --> 00:04:29,394 SEB 80 00:04:30,437 --> 00:04:31,897 Utknęłam w gównie po jaja. 81 00:04:31,980 --> 00:04:35,484 Zobaczmy, jakie masz ustawienia. 82 00:04:47,871 --> 00:04:50,707 - Łoł, obczaj to ciało. - Niunia też niezła. 83 00:04:50,791 --> 00:04:53,168 Nie bądź zbokiem! Chodź! Zabijmy typiarę. 84 00:04:53,251 --> 00:04:56,588 - A może panienkę obciążę? - Zjeżdżaj! 85 00:04:57,589 --> 00:04:58,840 - Ej! - To twoje ciało? 86 00:04:58,924 --> 00:05:01,468 Wara od mojego dziadka! 87 00:05:01,551 --> 00:05:03,553 Dawaj to ciało! 88 00:05:12,938 --> 00:05:16,024 - Krem UV? - Toż to kopalnia złota! 89 00:05:16,107 --> 00:05:19,903 Świetna demonstracja jego funkcjonalności! 90 00:05:19,986 --> 00:05:21,488 Ja pierdolę! 91 00:05:21,571 --> 00:05:26,034 Błagam, miej ustawienie transportowe. 92 00:05:29,955 --> 00:05:31,414 Czemu jesteśmy w szpitalu? 93 00:05:31,498 --> 00:05:33,959 Nie chcesz wykraść żadnych leków? 94 00:05:34,042 --> 00:05:35,293 Nie mam wątroby. 95 00:05:35,377 --> 00:05:38,922 Ej, nie, nie! Nie będziesz mi wycierał śliny! 96 00:05:39,923 --> 00:05:43,343 - A, to o was mi mówili. - Zawsze się u was tyle czeka? 97 00:05:43,426 --> 00:05:45,929 Mógłbym to zmienić. Naprawię ochronę zdrowia. 98 00:05:46,012 --> 00:05:48,932 Chłopczyku, czy na pewno rozumiesz to, co podpisałeś? 99 00:05:49,015 --> 00:05:50,767 Naprawdę się na to godzisz? 100 00:05:50,851 --> 00:05:52,310 A co? Coś nie tak? 101 00:05:52,394 --> 00:05:54,521 Podpisałeś zgodę na głowoktomię. 102 00:05:54,604 --> 00:05:58,316 - A czy to źle? - Chciał, żeby odciąć ci głowę. 103 00:05:58,400 --> 00:06:01,778 - Chciałeś przejąć moje ciało, zwyrolu? - Teraz już nie chcę! 104 00:06:01,862 --> 00:06:03,280 Wezwałem policję, synu. 105 00:06:03,363 --> 00:06:06,324 Chwila, tej operacji nie chcę, ale nie chciałbym też... 106 00:06:06,408 --> 00:06:07,617 Nie ruszaj się. 107 00:06:07,701 --> 00:06:09,953 Serdeczne dzięki, Morty! Mamy kłopoty! 108 00:06:10,036 --> 00:06:12,455 Posrało cię? Musimy tylko iść do Summer! 109 00:06:12,539 --> 00:06:14,374 Popatrz na mordę tego konfidenta. 110 00:06:14,457 --> 00:06:16,459 Na stówę wzywa szpitalną ochronę. 111 00:06:16,543 --> 00:06:20,213 O w dupę, wezwał! Skacz przez okno, to jedyna szansa! 112 00:06:21,590 --> 00:06:24,217 - Morty, okno, nie drzwiami! - Zatrzymać ich! 113 00:06:24,301 --> 00:06:26,303 - Taxi! - Ej! 114 00:06:26,386 --> 00:06:28,096 - Morty! Aua! - Jedź! 115 00:06:30,140 --> 00:06:34,144 - Jesteś beznadziejnym dziadkiem! - Nie dziadkiem, tylko głową! 116 00:06:34,227 --> 00:06:36,396 - Co za różnica? - Też nie wiedziałem. 117 00:06:36,479 --> 00:06:40,025 Ale choć minęła tylko godzina, to brak fiuta robi różnicę. 118 00:06:40,108 --> 00:06:43,570 - Fujka! - A właśnie przeciwnie! Jasność umysłu! 119 00:06:43,653 --> 00:06:46,323 Wór mi się marszczy. Przegrywamy walkę z czasem. 120 00:06:46,406 --> 00:06:50,952 Musisz mnie szybko usprawnić, bo umrę, a wtedy ty i Summer macie przejebane. 121 00:06:51,036 --> 00:06:54,247 Z ostatniej chwili: Obcięta głowa porwała małego chłopca. 122 00:06:54,331 --> 00:06:56,249 Służby są w stanie gotowości. 123 00:06:56,332 --> 00:06:59,169 Za informację wyznaczono nagrodę. 124 00:06:59,252 --> 00:07:01,421 Tłuściutką sumkę. 125 00:07:09,387 --> 00:07:11,806 I tak nie mieliśmy pieniędzy! Gdzie jechać? 126 00:07:11,890 --> 00:07:14,851 Skąd mam wiedzieć? Chuja widzę z tej podłogi! 127 00:07:14,935 --> 00:07:17,979 O Boże! Dziadek nie ma hamulców! 128 00:07:24,611 --> 00:07:28,531 Jesteś Seb? Przysłał mnie dziadek Rick i kazał mi się tu zaszyć. 129 00:07:28,615 --> 00:07:31,701 Głowę mu odcięło. Ona też gdzieś nadal żyje. 130 00:07:31,785 --> 00:07:33,286 Nie wiem, po co ci to mówię. 131 00:07:33,370 --> 00:07:35,038 W porządku, przyjaźnimy się. 132 00:07:35,121 --> 00:07:36,790 Nie jesteś ''tym od brzuchów''? 133 00:07:36,873 --> 00:07:39,084 Rick przychodził do mnie w różnym celu. 134 00:07:39,167 --> 00:07:42,253 Ale faktycznie, głównie chodziło mu o żołądek. 135 00:07:42,337 --> 00:07:44,589 Nie chciałam, żeby to źle zabrzmiało. 136 00:07:44,673 --> 00:07:46,424 Chodzi do innych mechaników? 137 00:07:46,508 --> 00:07:48,510 Bo ja wiem? Ta okolica mnie przeraża. 138 00:07:48,593 --> 00:07:51,137 Wiesz, jak zrobić z tego czegoś użytek? 139 00:07:51,221 --> 00:07:53,264 Nie wiem, czy ''ten od brzuchów''... 140 00:07:53,348 --> 00:07:55,683 Ziom, jesteś z metalu, a nie płatków śniegu. 141 00:07:59,854 --> 00:08:01,314 Łoł, łoł, łołołoł! 142 00:08:01,398 --> 00:08:02,816 Ciało! Nie! 143 00:08:02,899 --> 00:08:05,193 Na spokojnie. Oddychaj. 144 00:08:05,276 --> 00:08:07,696 Na spokojnie, nie bój się. 145 00:08:07,779 --> 00:08:10,156 Pewnie nie widzisz mnie ani nie słyszysz? 146 00:08:10,240 --> 00:08:13,284 Masz tu coś, żeby je, no wiesz... 147 00:08:19,874 --> 00:08:23,503 Sonar, podczerwień, wszystko, czego trzeba małpoludom. 148 00:08:23,586 --> 00:08:25,839 Jak się masz, druhu? 149 00:08:33,054 --> 00:08:35,849 - Dobra, jestem u Seba. Jak idzie? - Jak krew z nosa. 150 00:08:35,932 --> 00:08:38,727 Potrzebuję filtra i broni, bo Morty mnie zabija. Au! 151 00:08:38,809 --> 00:08:41,062 To się nada? Sklep z elektroniką. 152 00:08:41,145 --> 00:08:42,230 Tak, dobra, jedź! 153 00:08:42,313 --> 00:08:44,482 Byle szybko! Wszystko tu pachnie benzyną. 154 00:08:44,566 --> 00:08:47,027 Niby sexy, ale już mnie od tego mdli. 155 00:08:47,110 --> 00:08:48,194 Nadal nie mamy kasy. 156 00:08:48,278 --> 00:08:50,572 Musisz coś wymyślić. Pora ruszyć głową. 157 00:08:52,699 --> 00:08:55,118 - Uwaga, to napad! - Bardzo ładnie, Morty. 158 00:08:55,201 --> 00:08:59,080 - Aż pękam z dumy! - A teraz daj nam trochę technologii. 159 00:08:59,164 --> 00:09:02,208 - Kim jesteście? - Kurka! Chłopiec i głowa z wiadomości! 160 00:09:02,292 --> 00:09:04,753 - Co? - Orientuj się w świecie, Randall! 161 00:09:04,836 --> 00:09:07,380 - Zagroź im. - Strzelam z oczu laserami! 162 00:09:07,464 --> 00:09:09,799 - O rany! - -Wyskakuj z chipów, typie! 163 00:09:14,054 --> 00:09:16,890 Oj, sorki. Tylko sprawdzam. 164 00:09:18,683 --> 00:09:21,227 Seb? Nadal się ukrywamy. 165 00:09:21,311 --> 00:09:22,437 Kurwa. 166 00:09:22,520 --> 00:09:26,441 Seb mówi, że ma fajne ciałko. I to nie od wyciskania. 167 00:09:26,524 --> 00:09:30,236 Serio sprzedałeś nas w minutę między wyjściem ze sklepu i powrotem? 168 00:09:30,320 --> 00:09:32,363 Masz pojęcie, ile to ciało jest warte? 169 00:09:32,447 --> 00:09:35,784 To jest ciało Ricka Sancheza! 170 00:09:35,867 --> 00:09:38,161 - Bu. - I tak, sprawiłaś mi przykrość. 171 00:09:38,244 --> 00:09:39,704 Miałem go za przyjaciela. 172 00:09:39,788 --> 00:09:43,374 Chodzi do innych mechaników. Z jedną, seksowną Rachel nawet kręci! 173 00:09:43,458 --> 00:09:46,127 - Nara! - Łapać ich! 174 00:09:47,128 --> 00:09:49,881 Jeżeli Morty miał dzisiaj łatwiej, to słowo daję... 175 00:09:53,301 --> 00:09:55,178 Łoł! Nieźle! 176 00:09:55,261 --> 00:09:57,305 To faktycznie zabójcze ciało! 177 00:09:57,388 --> 00:09:59,015 BĘDĘ PRACOWAŁ ZA NOGI 178 00:10:02,060 --> 00:10:04,312 Sprytne. Nada się. 179 00:10:07,148 --> 00:10:08,191 Wszyscy won! 180 00:10:09,234 --> 00:10:12,487 Czy my wsiedliśmy do metra, które nas cofnęło do Seba? 181 00:10:12,570 --> 00:10:14,739 To ma sens bez orientacji w terenie. 182 00:10:14,823 --> 00:10:16,366 Brać ich! 183 00:10:38,054 --> 00:10:39,806 Ciało! 184 00:10:49,524 --> 00:10:51,151 Nie uciekniecie. 185 00:10:51,234 --> 00:10:53,111 Moi ludzie się nie poddadzą. 186 00:10:53,194 --> 00:10:56,906 Gdy jeden upadnie, za niego pojawi się trzech. 187 00:10:56,990 --> 00:11:00,702 Łapcie ich! 188 00:11:00,785 --> 00:11:04,789 Sorki, ale nieźle skopali nam tyłki, kiedy było nas więcej. 189 00:11:04,873 --> 00:11:07,542 Randy, kiepski z ciebie szef. Sam se ich weź. 190 00:11:07,625 --> 00:11:09,252 A my odchodzimy po cichu. 191 00:11:09,335 --> 00:11:12,881 Chłopaki, to dość głośne odejście! 192 00:11:12,964 --> 00:11:15,216 Lipa. Ale skoro tu jestem... 193 00:11:19,262 --> 00:11:20,680 Ja... 194 00:11:28,313 --> 00:11:29,814 Łał. 195 00:11:31,107 --> 00:11:33,693 Nie wiem, co mam powiedzieć. 196 00:11:35,111 --> 00:11:37,864 Łoł! Rick zwykle stosuje inne metody. 197 00:11:37,947 --> 00:11:41,868 Czy przytulanie serio rozbraja ludzi? 198 00:11:41,951 --> 00:11:43,369 Łoł. 199 00:11:43,453 --> 00:11:44,662 Ruchy, ruchy, ruchy! 200 00:11:49,792 --> 00:11:51,586 - Halo? - Seb chciał nas sprzedać. 201 00:11:51,669 --> 00:11:55,340 - Wybierz inne miejsce spotkania. - Dlatego jest tylko od brzucha. 202 00:11:55,423 --> 00:11:58,509 - Czemu tak dziwnie mówisz? - Zjadł telefon, stąd pogłos. 203 00:11:58,593 --> 00:12:01,221 Spotkajmy się na lądowisku, o ile przeżyjemy. 204 00:12:01,304 --> 00:12:03,681 Morty i ja mamy sporą szansę na kulkę w łeb. 205 00:12:03,765 --> 00:12:05,725 Czekaj, psy na drugiej linii. 206 00:12:05,808 --> 00:12:08,728 Halo! Poddajcie się. W dupie mamy zakładników. 207 00:12:08,811 --> 00:12:11,731 - O Boże! - Wal się, psie! 208 00:12:11,814 --> 00:12:13,608 Dość się upgrejdowałem, celuj! 209 00:12:13,691 --> 00:12:16,152 Nie! Mam dość zabijania. Tu stawiam granicę. 210 00:12:16,236 --> 00:12:17,904 - Dobra. - Mówisz serio? 211 00:12:17,987 --> 00:12:20,782 Furia walki cię nie poniesie i nie zniszczysz miasta? 212 00:12:20,865 --> 00:12:23,660 Jestem tylko mózgiem. Nawet sam się nie poniosę. 213 00:12:23,743 --> 00:12:25,453 O. No dobra. 214 00:12:28,289 --> 00:12:29,666 O Boże! 215 00:12:31,042 --> 00:12:32,961 -Nie! - Moje kolana! 216 00:12:33,044 --> 00:12:35,964 Ale super! Nasze przygody będą o wiele mniej brutalne. 217 00:12:36,047 --> 00:12:38,258 Nasz serial będzie intelektualny. 218 00:12:38,341 --> 00:12:40,301 To miła wizja. 219 00:12:43,179 --> 00:12:44,264 Łap za części. 220 00:12:44,347 --> 00:12:45,682 Ale wszyscy żyją! 221 00:12:45,765 --> 00:12:48,977 Tak jak ci obiecałem, Morty. Weź, obczaj. 222 00:12:51,187 --> 00:12:53,731 Halo? Jak to pomyłka? 223 00:12:53,815 --> 00:12:56,943 Skandal na poziomie ministerialnym. 224 00:12:57,026 --> 00:13:00,363 Fałszywy alarm, chłopcy! Chodziło o inne dziecko i głowę. 225 00:13:00,446 --> 00:13:02,532 - No bez jaj. - W mordę, ale wstyd. 226 00:13:02,615 --> 00:13:04,158 Usunąłem nasze kartoteki. 227 00:13:04,242 --> 00:13:06,786 Co ty na to? Żadnych listów gończych. Fajnie? 228 00:13:06,869 --> 00:13:08,162 Mało powiedziane! 229 00:13:08,246 --> 00:13:11,207 I kupiłem bilety na lądowisko. Pierwszą klasą. 230 00:13:11,291 --> 00:13:15,461 Pieniądze to iluzja. Nie są prawdziwe. Nasza rodzina może się obkupić! 231 00:13:16,462 --> 00:13:18,256 A ludzie mówią, że Titanic ssie. 232 00:13:18,339 --> 00:13:22,093 Jest cudowny! Otrzyj mi łzy, Morty. 233 00:13:22,176 --> 00:13:24,470 Od lat nie widziałem filmu w całości. 234 00:13:24,554 --> 00:13:26,180 Brak pęcherza wymiata. 235 00:13:26,264 --> 00:13:29,600 - Może coś do picia przed lądowaniem? - Dla mnie nic, dzięki. 236 00:13:29,684 --> 00:13:31,311 Łał. 237 00:13:31,394 --> 00:13:34,814 Skoro już ktoś musi być alkoholikiem-zboczkiem... 238 00:13:34,897 --> 00:13:36,024 Siad, Morty. 239 00:13:38,067 --> 00:13:40,486 Wylądowali na czas. 240 00:13:40,570 --> 00:13:44,157 A to co? ''Droga Summer, tu ciało Ricka''. 241 00:13:44,240 --> 00:13:45,742 Kurka, wiadomo. 242 00:13:45,825 --> 00:13:47,076 Sorki, już czytam. 243 00:13:47,160 --> 00:13:51,122 ''Za dużo myślę. Przez głowę zapominam, jak bardzo cię kocham. 244 00:13:51,205 --> 00:13:54,042 Ale teraz jej tu nie ma, więc jesteś świetna. 245 00:13:54,125 --> 00:13:56,753 Wyjedź na rok do Europy, uwierz w swoją wartość. 246 00:13:56,836 --> 00:13:59,380 Twoi starzy to debile''. 247 00:13:59,464 --> 00:14:01,549 Głupie ciało. 248 00:14:04,802 --> 00:14:06,095 Oto i oni. 249 00:14:06,179 --> 00:14:08,056 Dobra, pa, głowo Ricka. 250 00:14:08,139 --> 00:14:10,516 Całkiem zabawnie było nosić cię w rękach. 251 00:14:10,600 --> 00:14:12,518 A mnie z tobą pogłówkować. 252 00:14:12,602 --> 00:14:14,937 Drużyna na szóstkę. 253 00:14:24,530 --> 00:14:27,533 Ty skurwysynu! 254 00:14:27,617 --> 00:14:29,827 Nie wracam do ciebie! Nie zmusisz mnie! 255 00:14:37,668 --> 00:14:41,589 Chyba każde z nich jest tak szczęśliwe osobno... 256 00:14:41,672 --> 00:14:44,801 Że woli zabić to drugie, niż się połączyć. Ta. 257 00:14:44,884 --> 00:14:48,096 - Wy też mieliście świetny dzień? Co? - Najlepszy. 258 00:14:48,179 --> 00:14:49,263 W dupę. 259 00:14:50,807 --> 00:14:54,936 Ja pierdolę. Po kilku godzinach z tobą ciało Ricka chce zabić jego głowę? 260 00:14:55,019 --> 00:14:56,646 Głowa Ricka nie szanuje ciała! 261 00:14:56,729 --> 00:15:00,400 Nie wierzę, że dałeś jej broń! Jego mózg nie będzie chciał umrzeć! 262 00:15:00,483 --> 00:15:03,403 Ja? Ty dałaś jego ciału małą, robocią główkę. 263 00:15:03,486 --> 00:15:05,029 Oboje daliśmy się urobić. 264 00:15:05,113 --> 00:15:06,322 - Morty? - Ćśśśś. 265 00:15:06,406 --> 00:15:07,990 Nie wydzwaniaj, wszystko gra. 266 00:15:08,074 --> 00:15:10,701 Gdzie jesteś? Nadal chcecie się pozabijać? 267 00:15:10,785 --> 00:15:13,496 Wszystko gra, poważnie. Do zobaczenia w domu. 268 00:15:13,579 --> 00:15:15,832 - Tylko, ogarnę sobie nowe ciało. - Co? 269 00:15:15,915 --> 00:15:18,626 Ja i tamto ciało nie chcemy się kłócić. 270 00:15:18,709 --> 00:15:21,337 Pójdziemy w przeciwne strony. Nowy rozdział. 271 00:15:21,421 --> 00:15:22,964 Dziadku, nie jesteś sobą! 272 00:15:23,047 --> 00:15:25,133 To Summer? Stoi po stronie ciała! 273 00:15:25,216 --> 00:15:27,427 - Jestem na głośniku? - Rick, czekaj! 274 00:15:27,510 --> 00:15:29,887 Przesrane. Powiesz mamie, że go zgubiliśmy? 275 00:15:29,971 --> 00:15:33,766 Może jednak w końcu zrozumieją, że się potrzebują? 276 00:15:33,850 --> 00:15:37,019 Prawie słyszę, jak Rick to wyśmiewa. 277 00:15:37,103 --> 00:15:39,856 Ale by się wkurzył, wiedząc, że tak umrze. 278 00:15:43,609 --> 00:15:45,111 Rachel? 279 00:15:45,194 --> 00:15:48,156 Warsztat zamknięty. Rick? 280 00:15:48,239 --> 00:15:51,159 Rachel! Mam nową zajawkę. Może mi pomożesz? 281 00:15:51,242 --> 00:15:52,618 Potrzebuję ekstraciała! 282 00:15:52,702 --> 00:15:56,289 Bez chuci, bez alkoholizmu, tylko stuprocentowej... 283 00:15:57,415 --> 00:15:59,792 Czekaj, co? Czyli jednak miałem szansę? 284 00:15:59,876 --> 00:16:02,170 Myślałem, że tak zniszczę przyjaźń. 285 00:16:02,253 --> 00:16:04,213 Ta, wiesz, no to myśl dalej. 286 00:16:04,297 --> 00:16:06,966 Mogliśmy mieć dekadę ostrego situationshipa. 287 00:16:07,049 --> 00:16:09,177 To zniszczyło przyjaźń. 288 00:16:09,260 --> 00:16:11,596 Miałam orgazm i było niesamowicie. 289 00:16:11,679 --> 00:16:13,556 - Naprawdę? - Było i minęło. 290 00:16:13,639 --> 00:16:15,933 Tak szczerze, weźcie się obaj zawijajcie. 291 00:16:16,017 --> 00:16:18,853 Ty obrzydliwy, wielkofiuty jebako przyjaźni! 292 00:16:18,936 --> 00:16:21,189 Ej, nie w moim warsztacie! 293 00:16:22,231 --> 00:16:24,484 Ja pierdykam. 294 00:16:24,567 --> 00:16:26,277 Morty, dzwonię, bo właśnie... 295 00:16:26,360 --> 00:16:29,030 Tak, byli tu. Tak, obydwoje. Już poszli. 296 00:16:29,113 --> 00:16:32,617 Ale tak przy okazji, chcę, żebyś usunął mój numer. 297 00:16:32,700 --> 00:16:36,954 Napalony idioto! Ty zawsze, kurwa, coś psujesz! 298 00:16:37,038 --> 00:16:41,083 Pijesz, niszczysz moje relacje, desery po nocach żresz! 299 00:16:41,167 --> 00:16:44,003 Ale teraz w końcu się od ciebie uwolnię. 300 00:16:45,922 --> 00:16:50,092 No dobra, cwaniaku, pokazujesz, że to ty uwolnisz się ode mnie. 301 00:16:50,176 --> 00:16:51,427 Odkrywcze i sprytne! 302 00:17:03,523 --> 00:17:05,900 Ty głupi fiucie! 303 00:17:11,821 --> 00:17:14,951 Gdybyś miał uszy, toby cię zmiotło. 304 00:17:15,034 --> 00:17:16,661 O ja pierdolę. 305 00:17:20,289 --> 00:17:22,541 Tak! Umysł ponad materią! 306 00:17:26,002 --> 00:17:29,173 Tak! Tak! Pierdol się! 307 00:17:32,927 --> 00:17:35,471 - Głowo, przestań! - Ciało, nie! 308 00:17:38,516 --> 00:17:40,059 Może musimy być bliżej? 309 00:17:40,142 --> 00:17:45,106 Jestem dumna z tego głupola. Jeszcze rano było moją hulajnogą. 310 00:17:56,659 --> 00:17:58,244 I co teraz, suko? 311 00:17:58,327 --> 00:18:01,414 To znaczy, wiem. Zabiję cię. Nie chcę cię odzyskać. 312 00:18:03,374 --> 00:18:05,418 STŁUCZ SZYBĘ W RAZIE AWARII 313 00:18:05,501 --> 00:18:07,128 No i chuj. 314 00:18:19,181 --> 00:18:20,808 Kurna! Czekaj! 315 00:18:26,897 --> 00:18:29,108 W dupę. Słuchaj, przepraszam, dobra? 316 00:18:29,191 --> 00:18:30,276 Już będę grzeczny. 317 00:18:30,359 --> 00:18:32,820 Żadnych ciągów, zero żarcia pod korek 318 00:18:32,903 --> 00:18:35,781 i brzydkich bazgrołów, które se dziaram po pijaku. 319 00:18:35,865 --> 00:18:37,617 Łołołołołoł! 320 00:18:37,700 --> 00:18:38,909 - Rick! - Ciało, nie! 321 00:18:38,993 --> 00:18:41,787 Proszę! To nasz dziadek! Ty też nim jesteś! 322 00:18:41,871 --> 00:18:44,415 Obaj jesteście ofiarami egoizmu tego drugiego! 323 00:18:44,498 --> 00:18:45,541 Pomyślcie o sobie! 324 00:18:46,751 --> 00:18:50,254 Dobra, czekaj, typie, Mam pomysł, proszę, nie. Posłuchaj mnie. 325 00:18:53,799 --> 00:18:58,012 - Co? Co mu takiego powiedział? - Nie wiem. I dlaczego szepczą? 326 00:18:59,930 --> 00:19:01,849 Pewnie ma mocne argumenty. 327 00:19:06,854 --> 00:19:07,897 O Boże! 328 00:19:11,275 --> 00:19:14,612 - Może do nich zajrzymy? - Wierzę, że jakoś się dogadają. 329 00:19:16,530 --> 00:19:17,990 - Rick? - Wróciłeś! 330 00:19:18,074 --> 00:19:20,826 Hej, dzieciaki. Tak... 331 00:19:20,910 --> 00:19:24,622 Jakoś to sobie myśmy postanowili znów być Rickiem. 332 00:19:24,705 --> 00:19:26,374 - Co wy na to? - Podejrzane. 333 00:19:26,457 --> 00:19:29,835 Chciałem wam podziękować za dzisiaj. Świetnie się spisaliście. 334 00:19:29,919 --> 00:19:31,796 - Sam sobie walnąłeś gałę! - Łoł! 335 00:19:31,879 --> 00:19:34,090 Wcale nie! Skąd ci to przyszło do głowy? 336 00:19:34,173 --> 00:19:35,758 - A tobie? - Nie walnąłem! 337 00:19:35,841 --> 00:19:38,719 - OMG, totalnie to zrobił! - Kurde, ciało, szacun! 338 00:19:38,803 --> 00:19:42,682 Wcale tego nie zrobiłem, ale nie wyjaśnię wam, co to było. 339 00:19:42,765 --> 00:19:44,767 - Aha. - Spoko, szmato. 340 00:19:44,850 --> 00:19:48,771 Możemy już wyjść z płonącej rafinerii? 341 00:19:48,854 --> 00:19:50,981 Cześć, mamo. Tak, mamy go. 342 00:19:54,735 --> 00:19:56,278 Niezły wtorek, co? 343 00:19:56,362 --> 00:19:58,114 Obyś w końcu zadbał o ciało. 344 00:19:58,197 --> 00:19:59,281 Może zadbam. 345 00:19:59,365 --> 00:20:00,533 ''Może zadbam''? 346 00:20:00,616 --> 00:20:02,702 Sam wybierasz, czy wyciągasz wnioski. 347 00:20:02,785 --> 00:20:04,578 Nie no, wiadomo. Wyciągnąłem. 348 00:20:04,662 --> 00:20:07,665 I wiem, że to zabrzmi jak klasyczny moralniak po koksie. 349 00:20:07,748 --> 00:20:09,583 Ale chyba zaczynam nowy rozdział. 350 00:20:09,667 --> 00:20:12,837 Głowa i ciało muszą być w zgodzie, a przerzucały się winą. 351 00:20:12,920 --> 00:20:16,465 Dlatego zrobię coś zdrowego dla rodziny. 352 00:20:16,549 --> 00:20:19,009 - Wcale, że nie. - Wcale, że nie. 353 00:20:20,094 --> 00:20:24,724 Pora wstawać, sukinsynu! Idziemy ćwiczyć! 354 00:20:24,807 --> 00:20:26,976 Summer też! Idzie ćwiczyć z nami! 355 00:20:27,059 --> 00:20:29,228 Dziadku, weź! Zostaw mnie w spokoju! 356 00:20:29,311 --> 00:20:31,605 To doświadczenie mnie zmieniło. 357 00:20:31,689 --> 00:20:34,275 Nie rozumiałem, jak bardzo się krzywdzę. 358 00:20:34,358 --> 00:20:37,403 Myślałeś, że aż tak się przyłoży? 359 00:20:37,486 --> 00:20:40,322 Nie! Czemu w ogóle to robimy? 360 00:20:43,075 --> 00:20:44,243 ZIEMIA 361 00:20:44,326 --> 00:20:46,579 - Dawaj, sukinsynu, płyń - Dajesz do końca! 362 00:20:46,662 --> 00:20:49,081 No już, dajesz! Szybciej! Tak! 363 00:20:49,165 --> 00:20:51,125 Hurra! 364 00:20:51,208 --> 00:20:52,460 Tak! 365 00:20:54,086 --> 00:20:56,213 I co wy na to? Podium na olimpiadzie? 366 00:20:56,297 --> 00:20:59,175 - Jestem wykończona. - Mam dość. Błagam. 367 00:20:59,258 --> 00:21:00,718 I co? Nauczyliście się, 368 00:21:00,801 --> 00:21:03,220 że naprawdę ciężka praca nie daje satysfakcji. 369 00:21:03,304 --> 00:21:05,389 To chciałeś nam pokazać? 370 00:21:05,473 --> 00:21:08,100 Głupio mi, bo nie pamiętam imienia typa. 371 00:21:08,184 --> 00:21:10,394 No, to na co macie ochotę? 372 00:21:14,482 --> 00:21:16,066 Wiedziałem, że was przekonam. 373 00:21:16,150 --> 00:21:19,862 Jak miło nie być na diecie. Pora ssać cycunia Wisznu. 374 00:21:19,945 --> 00:21:23,365 Okazuje się, że wolno gryźć tylko złote medale. 375 00:21:23,449 --> 00:21:24,992 Brąz poranił mi zęby. 376 00:21:55,105 --> 00:21:56,732 - Zapisałeś? - Wiadomo, szefie. 377 00:21:56,816 --> 00:21:58,234 Do zobaczenia. 378 00:21:59,235 --> 00:22:01,362 I jeszcze jedno. Lodówka na dole. 379 00:22:01,445 --> 00:22:04,073 Niech Summer ten syf przemyje octem. 380 00:22:04,156 --> 00:22:07,576 - Rick. - To pleśń czy ki chuj. Ale capi. 381 00:22:09,829 --> 00:22:12,081 Jezu! Ty dupku! 382 00:22:15,668 --> 00:22:17,044 Miałem, kurwa, zawał. 383 00:22:17,127 --> 00:22:18,337 Słyszycie tę melodię? 384 00:22:18,420 --> 00:22:20,381 Warner zakazał nam oryginalnej. 385 00:22:22,132 --> 00:22:23,968 I tyle, frajerzy! 386 00:22:27,054 --> 00:22:30,015 Tekst polski: Zuzanna Chojecka Iyuno