1 00:00:01,627 --> 00:00:04,922 Dziś widać tylko przemoc w filmach 2 00:00:05,005 --> 00:00:08,133 I seks w telewizji 3 00:00:08,217 --> 00:00:11,762 Gdzie są stare dobre wartości 4 00:00:11,845 --> 00:00:14,431 Na których kiedyś polegaliśmy? 5 00:00:15,057 --> 00:00:18,227 Szczęście, że jest z nami 6 00:00:18,310 --> 00:00:21,522 Family Guy, bo nas rozbawi 7 00:00:21,605 --> 00:00:23,106 Albo sprawi, że się… 8 00:00:23,190 --> 00:00:24,942 Płakać chce! 9 00:00:25,025 --> 00:00:30,113 On się Peter zwie! 10 00:00:31,281 --> 00:00:33,992 APTEKA GOLDMANA 11 00:00:36,370 --> 00:00:40,040 Myślałaś o tym, jak chcesz świętować urodziny? 12 00:00:40,123 --> 00:00:41,208 Szybko się zbliżają? 13 00:00:41,291 --> 00:00:45,629 Myślałam, że nocowanie w stylu Raptorów z Toronto może być fajne. 14 00:00:45,712 --> 00:00:48,715 Dlaczego zawsze lubisz to, co najgorsze? 15 00:00:48,799 --> 00:00:50,133 To nieprawda. 16 00:00:50,217 --> 00:00:51,218 Zaraz wrócę. 17 00:00:51,301 --> 00:00:53,762 Zapomniałam pasty do zębów Toma z Wirginii Zachodniej. 18 00:00:53,845 --> 00:00:56,348 Taka sama jak z Maine, ale do mniejszej liczby zębów. 19 00:00:57,516 --> 00:01:00,227 Spójrz na te żydowskie batoniki Morta. 20 00:01:00,310 --> 00:01:02,771 Jeden muszkieter, balonowy żart, 21 00:01:02,854 --> 00:01:06,400 oj Heniu, niby z migdałami ale taki sobie. 22 00:01:06,483 --> 00:01:07,693 Zostaw. Posłuchaj. 23 00:01:07,776 --> 00:01:11,405 Mogę ci powiedzieć, jaką dolegliwość ma każdy z tych ludzi. 24 00:01:11,488 --> 00:01:12,698 Jak możesz to zrobić? 25 00:01:12,781 --> 00:01:16,785 To znany fakt, że psy wyczuwają różne schorzenia. 26 00:01:17,619 --> 00:01:20,414 Ona ma cukrzycę, a on migrenę. 27 00:01:20,956 --> 00:01:24,126 A ten gość ma takie coś. 28 00:01:24,209 --> 00:01:26,086 Jak się nazywa to, co ma Magic Johnson? 29 00:01:26,169 --> 00:01:27,462 - AIDS? - Właśnie. 30 00:01:27,546 --> 00:01:29,047 Zapomniałeś o AIDS? 31 00:01:29,131 --> 00:01:30,632 To nigdy nie był psi problem. 32 00:01:35,470 --> 00:01:37,764 Zawsze ktoś przychodzi w piżamie, 33 00:01:37,848 --> 00:01:40,392 bo nie chce się przebierać w obcym domu. 34 00:01:40,475 --> 00:01:41,852 Jest 16:00, kochanie. 35 00:01:41,935 --> 00:01:44,396 Zrujnujesz kapcie, idąc z auta. 36 00:01:44,479 --> 00:01:45,522 Mam to gdzieś. 37 00:01:46,898 --> 00:01:49,192 Znacie Patty, Ruth i Esther. 38 00:01:49,276 --> 00:01:51,445 Skoro jesteśmy grupą nastoletnich przyjaciółek, 39 00:01:51,528 --> 00:01:53,363 to neutralny płciowo Devin. 40 00:01:53,447 --> 00:01:54,656 Co z tym dzieciakiem? 41 00:01:54,740 --> 00:01:57,159 Każdy element ubioru mówi coś innego. 42 00:01:57,242 --> 00:01:58,452 Peter, bądź miły. 43 00:01:58,535 --> 00:02:00,037 Nie możesz tak reagować. 44 00:02:00,120 --> 00:02:01,705 Nie martw się, umiem być subtelny. 45 00:02:01,788 --> 00:02:03,749 Kim jesteś? Zadeklaruj się! 46 00:02:03,832 --> 00:02:06,752 Czemu nie pójdziesz do garażu i nie pomruczysz, kopiąc coś? 47 00:02:07,336 --> 00:02:09,629 Głupi świat się zmienia. 48 00:02:09,713 --> 00:02:11,506 Każdy musi być kimś. 49 00:02:11,590 --> 00:02:14,593 Jak cokolwiek ma sens, skoro wszyscy są wszystkim? 50 00:02:19,640 --> 00:02:21,350 Tato, co robisz? 51 00:02:21,433 --> 00:02:23,352 Wybacz, Meg, wszyscy ojcowie 52 00:02:23,435 --> 00:02:25,479 na nocowaniach nastolatek 53 00:02:25,562 --> 00:02:28,774 muszą chodzić bez koszulek, pijąc napoje, które wycofano w latach 90. 54 00:02:28,857 --> 00:02:30,359 Ktoś chce łyka Surge'a? 55 00:02:30,442 --> 00:02:31,610 Devin, łyk Surge'a? 56 00:02:31,693 --> 00:02:34,446 Możesz już iść? Zagramy w prawdę czy wyzwanie. 57 00:02:34,529 --> 00:02:35,739 „Prawda czy wyzwanie”? 58 00:02:35,822 --> 00:02:37,783 Ta gra, w której chowasz się i szukasz? 59 00:02:37,866 --> 00:02:41,328 Nie. Albo musisz odpowiedzieć na pytanie całkowicie szczerze, 60 00:02:41,411 --> 00:02:43,497 albo zrobić coś, co wymyślają szaleńcy. 61 00:02:43,580 --> 00:02:46,667 Już się schowałem, ale może pobawię się z wami? 62 00:02:47,459 --> 00:02:50,337 Pewnie, tato. Twoje wyzwanie to wynieść się stąd. 63 00:02:50,420 --> 00:02:51,505 Robi się. 64 00:02:54,091 --> 00:02:56,968 Obczaj to, Lois. Gram z Meg w prawdę czy wyzwanie. 65 00:02:57,052 --> 00:02:58,720 Tak naprawdę to nie, Peter. 66 00:02:58,804 --> 00:03:01,306 Ale ja zagram z tobą w prawdę czy wyzwanie. 67 00:03:01,390 --> 00:03:03,558 Nigdy nie graliśmy w to razem. 68 00:03:03,642 --> 00:03:05,811 Naprawdę? Ja wybieram wyzwanie. 69 00:03:05,894 --> 00:03:07,270 W porządku. 70 00:03:08,397 --> 00:03:10,148 Wyzywam cię, 71 00:03:11,775 --> 00:03:13,944 żebyś polizał skrzynkę pocztową Swansonów. 72 00:03:14,820 --> 00:03:16,113 Patrz na to. 73 00:03:16,196 --> 00:03:17,447 WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MEG 74 00:03:21,201 --> 00:03:24,788 Cholera, jeśli mój program telewizyjny rozmoknie, to się wścieknę. 75 00:03:24,871 --> 00:03:26,581 Wciąż kupujesz program telewizyjny? 76 00:03:26,665 --> 00:03:28,125 Wciąż jeszcze jest telewizja! 77 00:03:30,085 --> 00:03:31,336 Twoja kolej. 78 00:03:31,420 --> 00:03:33,004 Dobra, prawda. 79 00:03:33,088 --> 00:03:34,464 Okej, uważaj. 80 00:03:34,548 --> 00:03:38,135 Z iloma facetami spałaś w życiu? 81 00:03:38,218 --> 00:03:40,554 - Wyzwanie. - Nie możesz zmienić. 82 00:03:40,637 --> 00:03:42,848 Mam prawo wybrać jedną z dwóch opcji 83 00:03:42,931 --> 00:03:44,307 i wybieram wyzwanie. 84 00:03:44,391 --> 00:03:46,226 Dobra. To ja ci powiem. 85 00:03:46,309 --> 00:03:49,312 Przyznaję, w młodości sporo grzeszyłem, 86 00:03:49,396 --> 00:03:51,314 spałem z aż dwiema kobietami. 87 00:03:51,398 --> 00:03:53,817 Siedmioma, jeśli liczy się wytrysk po przytuleniu. 88 00:03:53,900 --> 00:03:55,402 Peter, nie powiem ci. 89 00:03:55,485 --> 00:03:56,987 No dalej. Podaj liczbę. 90 00:03:57,070 --> 00:03:59,239 Pamiętaj, że każda liczba powyżej zera sprawi, 91 00:03:59,322 --> 00:04:01,032 że będę miał doła przez 10 lat. 92 00:04:01,116 --> 00:04:03,743 Koniec rozmowy. Idę spać. 93 00:04:03,827 --> 00:04:05,412 Nie, dopóki tego nie załatwimy. 94 00:04:05,495 --> 00:04:07,956 Teraz to kwestia bezpieczeństwa. 95 00:04:08,039 --> 00:04:10,667 Chcę wiedzieć, czy potrzebuję starego hełmu do nurkowania, 96 00:04:10,750 --> 00:04:13,044 zanim zrobię coś w stylu Michaela Douglasa. 97 00:04:16,089 --> 00:04:17,591 Dajcie tablicę Ouija. 98 00:04:17,674 --> 00:04:21,303 Chcę zapytać ducha Jeffreya Epsteina, czy naprawdę popełnił samobójstwo. 99 00:04:21,386 --> 00:04:25,015 Czy ktoś z was widział piszczącą zabawkę w kształcie zwiniętej gazety? 100 00:04:25,098 --> 00:04:27,184 Jest na niej napis: „Kto żuje ten żyje”? 101 00:04:27,267 --> 00:04:29,644 Nie, nie widziałyśmy twojej obrzydliwej zabawki. 102 00:04:29,728 --> 00:04:31,521 - Wyjdź, proszę. - Dobrze. 103 00:04:35,192 --> 00:04:38,236 Nie odejdę z pustymi rękami. 104 00:04:38,320 --> 00:04:41,990 Jeffrey Epstein chyba nadchodzi. 105 00:04:42,073 --> 00:04:45,285 „Hej, laski 106 00:04:45,368 --> 00:04:48,288 ile macie lat?” 107 00:04:48,371 --> 00:04:49,956 To on. 108 00:04:56,379 --> 00:04:58,298 O tak, to się nazywa żucie. 109 00:04:58,381 --> 00:05:01,343 A w tym pokoju, Emmo, dzieje się magia… 110 00:05:01,426 --> 00:05:02,803 Myślałam, że mieszkasz sam. 111 00:05:03,845 --> 00:05:05,055 Dobra robota, Brian. 112 00:05:05,138 --> 00:05:06,431 Wiesz, jak ciężko było 113 00:05:06,515 --> 00:05:08,934 odkleić taśmę od fotela i ściągnąć ją tutaj? 114 00:05:09,017 --> 00:05:10,018 Co tu w ogóle robisz? 115 00:05:10,101 --> 00:05:12,145 Żuję i wącham stanik Patty. 116 00:05:12,229 --> 00:05:14,648 - Ohyda. - Wcale nie. Jestem psem. 117 00:05:14,731 --> 00:05:18,068 Jeśli nie żuję czegoś co 40 minut, totalnie tracę zmysły. 118 00:05:19,110 --> 00:05:21,488 - Boże, to straszne! - Co jest? 119 00:05:21,571 --> 00:05:24,491 Czuję raka piersi w staniku Patty. 120 00:05:24,574 --> 00:05:26,576 Patty może mieć raka piersi. 121 00:05:26,660 --> 00:05:31,039 Najpierw Céline Dion ma zespół sztywności uogólnionej, a teraz to? 122 00:05:31,122 --> 00:05:33,250 - To niesprawiedliwe. - Uspokój się. 123 00:05:33,333 --> 00:05:36,378 Nie, Brian, wciąż mam problem z zespołem sztywności uogólnionej, 124 00:05:36,461 --> 00:05:37,879 prawdziwym schorzeniem, 125 00:05:37,963 --> 00:05:40,006 a nie wymówką od występów w Vegas, 126 00:05:40,090 --> 00:05:41,675 w które zaangażował cię mąż-agent. 127 00:05:41,758 --> 00:05:43,718 - Chyba zbaczamy z tematu. - Może. 128 00:05:43,802 --> 00:05:46,721 Jeśli Patty ma raka piersi, musisz powiedzieć o tym Meg. 129 00:05:46,805 --> 00:05:49,057 Nie mogę. Będzie wiedziała, że wziąłem stanik. 130 00:05:49,140 --> 00:05:52,561 Musisz jej powiedzieć, Brian, choć trudno przekazać złe wieści. 131 00:05:52,644 --> 00:05:55,689 Wiem, bo byłem rzecznikiem w domu towarowym. 132 00:05:55,772 --> 00:05:59,401 Od dziś Macy's zamyka 100 sklepów. 133 00:05:59,484 --> 00:06:01,194 Dla jasności, to 100 miejsc, 134 00:06:01,278 --> 00:06:04,114 w których już nie kupicie żałoby w przeddzień pogrzebu. 135 00:06:04,197 --> 00:06:05,574 Każdy musi pamiętać 136 00:06:05,657 --> 00:06:07,784 o pogrzebie co najmniej dwa dni wcześniej. 137 00:06:07,868 --> 00:06:11,329 To gdzie klienci mają kupić dobre zegarki, które nie są dobre? 138 00:06:11,413 --> 00:06:14,165 Albo postawić klocka w centrum handlowym bez kupowania? 139 00:06:14,249 --> 00:06:16,626 Pewnie trzeba to robić w Nordstrom. 140 00:06:16,710 --> 00:06:19,129 Nordstrom to kwitnący biznes… 141 00:06:19,212 --> 00:06:21,631 Proszę pana, pismo od Nordstrom. 142 00:06:21,715 --> 00:06:25,051 Słuchajcie, to straszny dzień. 143 00:06:29,931 --> 00:06:31,933 Meg, jak tam nocowanie? 144 00:06:32,017 --> 00:06:34,519 Tablica Ouija naprawdę ożyła. 145 00:06:34,603 --> 00:06:37,397 Jakiś René kazał mi przestać nabijać się z jego żony, 146 00:06:37,480 --> 00:06:39,774 a syndrom sztywności uogólnionej to jest choroba. 147 00:06:39,858 --> 00:06:42,944 Muszę ci powiedzieć coś ważnego. 148 00:06:43,028 --> 00:06:46,031 Wczoraj wziąłem stanik Patty do żucia i wąchania. 149 00:06:46,114 --> 00:06:48,825 Myślę, że Patty ma raka piersi. 150 00:06:49,576 --> 00:06:51,828 O Boże! Muszę do niej zadzwonić. 151 00:06:51,911 --> 00:06:53,788 Ona jest… Chwileczkę. 152 00:06:53,872 --> 00:06:55,582 Patty wyszła stąd całkowicie ubrana. 153 00:06:55,665 --> 00:06:58,335 Pokaż mi ten stanik. Masz go? 154 00:06:58,418 --> 00:07:00,962 Brian, to mój stanik. 155 00:07:02,213 --> 00:07:04,299 Super. Zdejmujemy staniki? 156 00:07:06,092 --> 00:07:08,136 Dziewczyny się bawią. 157 00:07:08,219 --> 00:07:11,097 Czas podokuczać chłopakom w barze. 158 00:07:12,515 --> 00:07:13,892 Otwierają dopiero o 11:00, 159 00:07:13,975 --> 00:07:16,353 a w Starbucks nie kazali mi zaczekać w środku. 160 00:07:18,438 --> 00:07:20,857 SZPITAL 161 00:07:22,442 --> 00:07:24,402 Wiem, że to musi być stresujące. 162 00:07:24,486 --> 00:07:26,696 Na pewno nie chcesz powiedzieć Lois o raku? 163 00:07:26,780 --> 00:07:29,407 Nie chcę jej martwić, dopóki się nie upewnię. 164 00:07:29,491 --> 00:07:31,117 A co z Peterem? 165 00:07:31,201 --> 00:07:33,411 Próbowałam, ale był bardzo rozkojarzony, 166 00:07:33,495 --> 00:07:36,956 bo kupił wózek, na którym mechanicy wjeżdżają pod auta. 167 00:07:37,040 --> 00:07:39,167 Tato, mam coś ważnego… 168 00:07:39,250 --> 00:07:41,961 Co jest, Meg? Jestem zajęty usuwaniem potworów spod łóżka. 169 00:07:42,045 --> 00:07:45,006 Podaj mi klucz nasadowy i cynamon. Nie lubią cynamonu. 170 00:07:45,090 --> 00:07:46,758 Nie wiem, czy to zadziała. 171 00:07:46,841 --> 00:07:48,677 To opinia na wyrost. 172 00:07:48,760 --> 00:07:51,930 Oglądałem Potwory i spółka oraz Uniwersytet Potworny. 173 00:07:52,013 --> 00:07:53,640 Chyba wiem, co robię. 174 00:07:54,516 --> 00:07:56,643 Siri, inna nazwa „balonów”? 175 00:07:56,726 --> 00:07:57,727 Piersi. 176 00:07:57,811 --> 00:08:00,271 Rozumiem, że możesz mieć raka piersi. 177 00:08:00,355 --> 00:08:02,315 Tego chcemy się dowiedzieć. 178 00:08:02,857 --> 00:08:05,276 Ale wyglądasz na młodą i zdrową. Co cię tu sprowadza? 179 00:08:05,360 --> 00:08:07,696 Pies wyczuł raka w moim staniku. 180 00:08:07,779 --> 00:08:10,490 Pies to wyczuł? Nigdy się nie mylą. 181 00:08:10,573 --> 00:08:12,492 Zatrudniamy tu trzy. 182 00:08:12,575 --> 00:08:14,327 Ten ukończył Uniwersytet Kundelków. 183 00:08:14,411 --> 00:08:16,037 Ten Uniwersytet Szczekaczy. 184 00:08:16,121 --> 00:08:17,956 A ona Kolegium Sucze. 185 00:08:18,039 --> 00:08:20,166 Żartuję. Wszyscy studiowali na Texas Christian, 186 00:08:20,250 --> 00:08:21,918 ale są bystrzy. Naprawdę dobrzy. 187 00:08:22,001 --> 00:08:24,671 „Akademia Wrr” też fajne. Ale jakie są rokowania Meg? 188 00:08:24,754 --> 00:08:26,840 Zaczekamy na oficjalne wyniki, 189 00:08:26,923 --> 00:08:30,093 ale jeśli pies wyczuł u niej raka, nie jestem optymistą. 190 00:08:30,176 --> 00:08:33,179 Jeśli masz coś ważnego do zrobienia, to może najwyższy czas. 191 00:08:33,972 --> 00:08:35,598 Mówi pan, że umieram? 192 00:08:35,682 --> 00:08:37,934 Siri, jaka jest dobra wymówka, żeby nagle wyjść? 193 00:08:38,017 --> 00:08:41,146 Biegunka to zawsze świetna wymówka, by wyjść z dowolnego miejsca. 194 00:08:41,229 --> 00:08:44,190 Wybaczcie, mój telefon ma biegunkę. 195 00:08:44,274 --> 00:08:46,693 Pijany Małż 196 00:08:48,611 --> 00:08:52,032 Nie uwierzycie. Lois i ja graliśmy w prawdę czy wyzwanie, 197 00:08:52,115 --> 00:08:54,367 ale kiedy spytałem, z iloma facetami spała, 198 00:08:54,451 --> 00:08:55,452 nie odpowiedziała. 199 00:08:55,535 --> 00:08:57,412 Muszę wiedzieć! Inaczej oszaleję! 200 00:08:57,495 --> 00:08:59,914 Bonnie była tylko z jednym facetem 201 00:08:59,998 --> 00:09:02,292 - i patrzycie na niego. - Jesteś pewny? 202 00:09:02,375 --> 00:09:05,128 Chlamydiozę złapała od deski klozetowej. Rozmawialiśmy o tym. 203 00:09:05,211 --> 00:09:07,589 Deska przysłała jej kwiaty, bo było jej głupio. 204 00:09:07,672 --> 00:09:08,923 Sprawa jasna jak słońce. 205 00:09:15,055 --> 00:09:20,185 Po zdiagnozowaniu raka jeździmy „z radiem” czy „bez radia”? 206 00:09:20,268 --> 00:09:21,478 Możesz włączyć radio. 207 00:09:25,398 --> 00:09:26,691 Może jednak nie. 208 00:09:26,775 --> 00:09:29,986 Z jednej strony myślę, że powinnam powiedzieć rodzicom, 209 00:09:30,070 --> 00:09:32,739 ale z drugiej, po co? 210 00:09:32,822 --> 00:09:35,784 I tak w tej rodzinie nikogo nie obchodzę. 211 00:09:35,867 --> 00:09:37,535 Daj spokój, masz mnie, Meg. 212 00:09:37,619 --> 00:09:40,121 Musimy wymyślić, jak się pozbyć twoich czarnych myśli. 213 00:09:40,205 --> 00:09:41,748 Może dr Hartman miał rację. 214 00:09:41,831 --> 00:09:44,000 Czy jest coś, co chciałbyś zrobić, 215 00:09:44,084 --> 00:09:45,251 ale nie miałaś okazji? 216 00:09:45,335 --> 00:09:47,045 - Nie wiem. - Cokolwiek, Meg. 217 00:09:47,128 --> 00:09:49,255 Bez ograniczeń, nie ma zbyt wielkich marzeń. 218 00:09:49,339 --> 00:09:51,424 - Cokolwiek? - Cokolwiek. 219 00:09:51,508 --> 00:09:52,634 Cóż… 220 00:09:53,384 --> 00:09:55,804 Zawsze chciałam objeść się nachosami z kosza na śmieci 221 00:09:55,887 --> 00:09:58,139 w tej knajpie Chaz Inferno w Orlando. 222 00:09:58,807 --> 00:10:02,352 I tyle? Pewnie, możemy to zrobić. 223 00:10:02,435 --> 00:10:04,562 Tak? Poprzez fundację Make-A-Wish? 224 00:10:04,646 --> 00:10:06,606 Jak to zrobimy? 225 00:10:06,689 --> 00:10:08,441 Pojedziemy tam i złożymy zamówienie. 226 00:10:08,525 --> 00:10:09,943 Możemy zrobić to teraz? 227 00:10:10,735 --> 00:10:12,695 Oczywiście. Dajemy. 228 00:10:19,077 --> 00:10:21,704 WITAMY W CONNECTICUT UTRZYMUJCIE DROGI W CZYSTOŚCI 229 00:10:23,081 --> 00:10:25,542 WITAMY W NEW JERSEY RZUCAJCIE TU BUTELKI Z MOCZEM 230 00:10:29,379 --> 00:10:30,713 WJEŻDŻASZ DO DELAWARE 231 00:10:31,256 --> 00:10:33,550 WIEMY, ŻE MASZ TO GDZIEŚ, ALE LEPIEJ WIEDZIEĆ 232 00:10:35,176 --> 00:10:36,845 TYLKO TY ZAPOBIEGNIESZ POŻAROM LASÓW 233 00:10:36,928 --> 00:10:38,555 DOBRA ROBOTA, IDIOCI 234 00:10:41,015 --> 00:10:42,684 ATLANTA 32 KM 235 00:10:43,143 --> 00:10:45,019 Patrz, Atlanta za 32 km. 236 00:10:45,895 --> 00:10:49,607 Podobno w Atlancie są najlepsze kluby ze striptizem. 237 00:10:49,691 --> 00:10:51,818 - Dobra. - Mówią, że gracze NBA 238 00:10:51,901 --> 00:10:53,987 przyjeżdżają tu z całego świata. 239 00:10:54,070 --> 00:10:57,157 A mogą jechać gdziekolwiek. Shaquille O'Neal chodzi do tych klubów. 240 00:10:57,240 --> 00:11:00,076 Udokumentowano to w aktach sądowych. 241 00:11:00,160 --> 00:11:02,412 Jeśli się nie mylę, Raptors grają tu dziś z Hawks. 242 00:11:02,495 --> 00:11:04,038 Tylko ty zwracasz uwagę na to 243 00:11:04,122 --> 00:11:06,166 na czym mi zależy. 244 00:11:06,249 --> 00:11:07,584 Zróbmy to. 245 00:11:07,667 --> 00:11:10,253 Masz raka, więc możesz jeść, co chcesz. 246 00:11:10,336 --> 00:11:13,423 Nie musimy patrzeć na striptizerki. Mają duże tace z ziti. 247 00:11:13,506 --> 00:11:15,925 KLUB ZE STRIPTIZEM 248 00:11:20,346 --> 00:11:23,641 Mam kilka ćwierćdolarówek, żeby wesprzeć striptizerki. 249 00:11:25,727 --> 00:11:26,769 Co robisz? 250 00:11:26,853 --> 00:11:28,605 No już, obrzucam cię hajsem. 251 00:11:29,397 --> 00:11:30,565 Cholera, przestań! 252 00:11:30,648 --> 00:11:32,358 To rocznicowa moneta. 253 00:11:32,442 --> 00:11:34,444 Muszę ją odzyskać. 254 00:11:38,740 --> 00:11:40,116 Gdzie Meg i Brian? 255 00:11:40,200 --> 00:11:42,535 Nie wiem, ale właśnie wrzucił zdjęcie 256 00:11:42,619 --> 00:11:44,537 dużej tacki z ziti z klubu ze striptizem 257 00:11:44,621 --> 00:11:47,332 i oznaczył Meg, więc zakładam, że nic im nie jest. 258 00:11:47,415 --> 00:11:50,335 Dobrze, czyli mają co jeść. Więc nie musimy czekać. 259 00:11:50,418 --> 00:11:52,795 Chris, podaj groszki i spytaj mamę, 260 00:11:52,879 --> 00:11:56,424 ile groszków miała w swoich ustach. 261 00:11:56,507 --> 00:11:57,967 Peter, wystarczy. 262 00:11:58,051 --> 00:12:00,720 Chris, poproś też mamę, by podała kurczaka 263 00:12:00,803 --> 00:12:03,973 i spytaj, czy liczba gości, z którymi spała, jest większa, 264 00:12:04,057 --> 00:12:07,435 czy mniejsza niż liczba ziół oraz przypraw w przepisie KFC? 265 00:12:07,518 --> 00:12:10,730 Zwolnij, nie nadążam za tymi daniami. 266 00:12:10,813 --> 00:12:12,899 Chris, on się tylko wygłupia. 267 00:12:17,028 --> 00:12:18,238 Dobra, to my. 268 00:12:18,321 --> 00:12:20,198 Przepraszam, nie było lepszego noclegu. 269 00:12:20,281 --> 00:12:21,407 Żartujesz? 270 00:12:21,491 --> 00:12:24,577 Pamiętam gościa, który nas meldował z programu Interwencja. 271 00:12:24,661 --> 00:12:27,038 W dzbanku do kawy jest salamandra. 272 00:12:27,121 --> 00:12:29,123 Sprawdzę, czy da się ją wyciągnąć. 273 00:12:30,625 --> 00:12:32,669 - Halo, dr Hartman? - Cześć, Meg. 274 00:12:32,752 --> 00:12:34,963 Usłyszysz w tle coś, co sprawi, 275 00:12:35,046 --> 00:12:37,173 że pomyślisz, że jestem w Dave & Buster's. 276 00:12:37,257 --> 00:12:39,592 Zapewniam, że nie jestem w Dave & Buster's. 277 00:12:40,760 --> 00:12:41,761 Co za strzał! 278 00:12:41,844 --> 00:12:43,221 Szczepimy tu na COVID. 279 00:12:43,304 --> 00:12:44,847 Dzwoni pan w sprawie wyników? 280 00:12:44,931 --> 00:12:46,099 Tak. Dokładnie. 281 00:12:46,182 --> 00:12:47,725 Połączenie międzymiastowe. 282 00:12:47,809 --> 00:12:49,811 Zignoruj to. To tylko urządzenie medyczne. 283 00:12:49,894 --> 00:12:51,729 Boże, mam raka? 284 00:12:51,813 --> 00:12:53,273 - Tak! - O nie. 285 00:12:53,356 --> 00:12:55,149 - Przepraszam. Co? - Mam raka? 286 00:12:55,233 --> 00:12:58,027 Nie. Wyniki są negatywne. 287 00:12:58,111 --> 00:12:59,946 Dzięki Bogu. Co za ulga. 288 00:13:00,029 --> 00:13:01,447 Nie macie papierowych menu? 289 00:13:01,531 --> 00:13:02,865 Tylko kody QR? 290 00:13:02,949 --> 00:13:04,951 Bardzo dziękuję, dr. Hartman. 291 00:13:05,034 --> 00:13:07,578 Tak, mazel tow. Chcę tylko paluszki z mozzarellą. 292 00:13:07,662 --> 00:13:09,289 Czemu aż tak to utrudniacie? 293 00:13:11,082 --> 00:13:12,709 Brian, mam świetne wieści. 294 00:13:12,792 --> 00:13:13,918 Jeszcze raz dziękuję. 295 00:13:14,002 --> 00:13:16,587 Ja też mam świetne wieści, Meg. Posłuchaj. 296 00:13:16,671 --> 00:13:19,799 Udało mi się przekazać twoją historię Chazowi. 297 00:13:19,882 --> 00:13:23,261 Nie tylko osobiście zrobi ci nachosy z kosza na śmieci, 298 00:13:23,344 --> 00:13:26,431 ale jeszcze dołoży 35 dolarów do rachunku, 299 00:13:26,514 --> 00:13:29,642 obetnie ci włosy i pofarbuje końcówki przy stole. 300 00:13:29,726 --> 00:13:31,477 To niesamowite. 301 00:13:31,561 --> 00:13:32,937 Jakie są twoje dobre wieści? 302 00:13:35,106 --> 00:13:36,482 Brian, spójrz na tę tabliczkę. 303 00:13:36,566 --> 00:13:38,109 To wyjątkowy pokój. 304 00:13:38,192 --> 00:13:40,611 Któraś laska z programu Dziewczyny szaleją tu zmarła. 305 00:13:40,695 --> 00:13:42,780 Pamiętam ją. Nie chciała szaleć, 306 00:13:42,864 --> 00:13:45,116 ale koleżanka ją namówiła. Więc zaszalała. 307 00:13:45,783 --> 00:13:46,784 Właśnie. 308 00:13:46,868 --> 00:13:49,037 Rob Schneider wciąż ma jej numer w telefonie. 309 00:13:51,122 --> 00:13:55,626 CHAZ INFERNO'S DAJESZ BRANDON, DALEJ 310 00:13:59,255 --> 00:14:02,008 Wy to zapewne Brian i Meg. 311 00:14:02,091 --> 00:14:04,010 Nie wiem, czy wam powiedzieli przy wejściu, 312 00:14:04,093 --> 00:14:07,513 ale nie można tu nie nosić okularów Oakley na potylicy. 313 00:14:07,597 --> 00:14:09,432 Super. Muszę przyznać, 314 00:14:09,515 --> 00:14:12,977 że to zaszczyt poznać człowieka, który nigdy nie jeździł autem z dachem. 315 00:14:13,061 --> 00:14:14,604 Zanim zrobimy nachosy, 316 00:14:14,687 --> 00:14:17,482 może obetniemy włosy i pofarbujemy końcówki? 317 00:14:18,649 --> 00:14:20,234 Masz takie twarde włosy. 318 00:14:20,318 --> 00:14:22,028 Dziękuję. To takie seksowne, 319 00:14:22,111 --> 00:14:24,030 że nie wiem, czy masz 30, czy 60 lat. 320 00:14:24,113 --> 00:14:27,450 Dobrze, że robimy to najpierw, żeby włosy nie wpadły do nachosów. 321 00:14:27,533 --> 00:14:29,285 Jest już ich tam mnóstwo. 322 00:14:29,368 --> 00:14:30,703 Ekstra. 323 00:14:34,373 --> 00:14:36,375 Lois, zrobimy to po kolei. 324 00:14:36,918 --> 00:14:38,795 Spałaś z Arthurem Aaronsonem? 325 00:14:38,878 --> 00:14:40,379 Peter, daj spokój. 326 00:14:40,463 --> 00:14:42,965 Spałaś z Acme, Zwalczanie Szkodników? 327 00:14:43,049 --> 00:14:45,051 Myślałam, że to już za nami. 328 00:14:45,134 --> 00:14:46,969 Musisz dokończyć naszą grę. 329 00:14:47,053 --> 00:14:49,722 Polizałem skrzynkę pocztową Joe, ale ty nic nie zrobiłaś. 330 00:14:50,306 --> 00:14:52,642 Dobra, dokończę grę. 331 00:14:52,725 --> 00:14:54,143 Ale zrobię tylko wyzwanie. 332 00:14:54,227 --> 00:14:55,978 Dobra, wyzwanie, co? 333 00:14:56,062 --> 00:14:58,856 To wyzywam cię, żebyś zjechała na rolkach z dachu Swansonów 334 00:14:58,940 --> 00:15:00,149 do basenu. 335 00:15:00,233 --> 00:15:01,859 I to cię w końcu uciszy? 336 00:15:01,943 --> 00:15:02,944 Tak. 337 00:15:09,283 --> 00:15:11,494 Boże, jest wyżej, niż się wydaje. 338 00:15:11,577 --> 00:15:14,288 Wybrałaś wyzwanie. To jest wyzwanie. 339 00:15:14,372 --> 00:15:17,166 Peter, przestań grać w moim domu w prawdę czy wyzwanie. 340 00:15:17,250 --> 00:15:18,793 Nie mieszaj się w to, Joe. 341 00:15:18,876 --> 00:15:20,545 Nie czuję się bezpiecznie. 342 00:15:20,628 --> 00:15:22,421 Dość tego. Dzwonię po gliny. 343 00:15:24,132 --> 00:15:25,133 Słucham? 344 00:15:25,216 --> 00:15:26,884 Na moim dachu jest kobieta. 345 00:15:26,968 --> 00:15:28,636 Nie mogę teraz panu pomóc. 346 00:15:28,719 --> 00:15:30,721 Mam do czynienia z kimś na moim dachu. 347 00:15:31,848 --> 00:15:33,516 Jadę, Peter! 348 00:15:38,896 --> 00:15:39,897 O mój Boże! 349 00:15:40,523 --> 00:15:42,400 Cholera, co za ból. 350 00:15:42,483 --> 00:15:44,944 - Boże! - Boli cię noga? 351 00:15:45,027 --> 00:15:46,279 Ciekawe jak to jest? 352 00:15:49,866 --> 00:15:52,827 Prawie wyczyściliśmy te nachosy z kosza na śmieci. 353 00:15:52,910 --> 00:15:54,745 - Odrobinę kurzu? - Nie, dziękuję. 354 00:15:54,829 --> 00:15:56,122 Ja poproszę trochę. 355 00:15:59,375 --> 00:16:01,878 Te nachosy chcą chyba do kibelka. 356 00:16:01,961 --> 00:16:03,379 Spadam do toalety. 357 00:16:03,921 --> 00:16:05,756 Zapakujesz resztę jedzenia? 358 00:16:05,840 --> 00:16:08,050 Nachosy idealnie się do tego nadają. 359 00:16:09,594 --> 00:16:11,470 POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE DOKTOR HARTMAN 360 00:16:13,514 --> 00:16:14,807 Dzień dobry, dr Hartman? 361 00:16:14,891 --> 00:16:17,351 Tu Brian. Dzwoni pan z wynikami badań Meg? 362 00:16:17,435 --> 00:16:20,479 Nie, wczoraj jej powiedziałem. Wyniki były negatywne. 363 00:16:20,563 --> 00:16:22,315 Dzwonię, żeby zapytać, czemu jeszcze 364 00:16:22,398 --> 00:16:24,400 - nie wystawiła mi opinii na Yelp. - Wczoraj? 365 00:16:24,483 --> 00:16:27,737 Zrobisz mi przysługę i zapiszesz mnie w telefonie Meg jako „Młot”? 366 00:16:27,820 --> 00:16:29,197 Próbuję tak się lansować. 367 00:16:29,280 --> 00:16:30,406 Nie zrobię tego. 368 00:16:30,489 --> 00:16:31,741 Dobra, Młot, bez odbioru. 369 00:16:33,409 --> 00:16:34,994 Dlaczego Meg mi nie powiedziała? 370 00:16:39,290 --> 00:16:42,168 Meg, tu Brian. Chcesz może coś mi powiedzieć? 371 00:16:43,920 --> 00:16:44,962 Tak. 372 00:16:45,546 --> 00:16:48,132 Jest tu stół do przewijania dla dorosłych 373 00:16:48,216 --> 00:16:50,968 z dopuszczalną wagą do 250 kg. 374 00:16:51,052 --> 00:16:52,511 Rozmawiałem z dr. Hartmanem. 375 00:16:52,929 --> 00:16:53,930 Młotem? 376 00:16:54,013 --> 00:16:55,473 Ucieszy go, że tak mówisz, 377 00:16:55,556 --> 00:16:58,809 ale dzwonił do ciebie wczoraj i poinformował o negatywnych wynikach. 378 00:16:58,893 --> 00:17:01,020 Brian, potrzebne mi ze trzy izotoniki, 379 00:17:01,103 --> 00:17:03,648 bym mogła kontynuować tę rozmowę. 380 00:17:03,731 --> 00:17:06,025 Meg, okłamałaś mnie. Bardzo się martwiłem. 381 00:17:06,108 --> 00:17:07,443 Myślałem, że umrzesz, 382 00:17:07,526 --> 00:17:09,904 a ty to wykorzystałaś. Dlaczego? 383 00:17:11,364 --> 00:17:14,492 Chyba dostrzegłam szansę na spełnienie jednego z moich marzeń, 384 00:17:14,575 --> 00:17:16,494 pewnie ostatni raz w życiu. 385 00:17:16,577 --> 00:17:18,704 Nie wierzę, to takie samolubne. 386 00:17:18,788 --> 00:17:22,333 Wiesz, co? Sama sobie wracaj do domu. 387 00:17:22,416 --> 00:17:24,710 - Prius jest twój? - Tak. Dlaczego? 388 00:17:24,794 --> 00:17:28,339 Tak, kilku innych klientów zrobiło coś okropnego z twoim autem. 389 00:17:28,422 --> 00:17:30,508 - Nie jesteś Żydem, co? - Nie. 390 00:17:30,591 --> 00:17:32,718 No to musieli coś pomylić. 391 00:17:39,308 --> 00:17:40,768 Lois, obudziłaś się. 392 00:17:40,851 --> 00:17:42,979 Przy okazji, w tym świetle wyglądasz staro. 393 00:17:43,062 --> 00:17:45,189 Złamałam nogę? 394 00:17:45,273 --> 00:17:47,149 Tak. I to wszystko moja wina. 395 00:17:47,233 --> 00:17:49,068 Nie powinienem był cię tak naciskać. 396 00:17:49,652 --> 00:17:52,446 Lois, wiele razem przeszliśmy. 397 00:17:52,530 --> 00:17:55,449 Stworzyliśmy rodzinę i całe życie jesteś ze mną. 398 00:17:55,533 --> 00:17:58,035 Nie muszę wiedzieć, ilu facetów miałaś. 399 00:17:58,119 --> 00:18:01,998 Prawda jest taka, że kocham cię bardziej niż kogokolwiek. 400 00:18:02,081 --> 00:18:04,959 W porządku, Peter, chcę ci powiedzieć. 401 00:18:05,042 --> 00:18:07,169 Nie chcę między nami tajemnic. 402 00:18:08,004 --> 00:18:09,505 Ta liczba to 60. 403 00:18:11,007 --> 00:18:13,634 Trochę więcej, niż myślałem, 404 00:18:13,718 --> 00:18:15,761 ale 16 to jeszcze nie tak źle… 405 00:18:15,845 --> 00:18:18,556 Nie, Peter, 60. Sześć i zero. 406 00:18:22,685 --> 00:18:23,936 Mamy kod pomarańczowy. 407 00:18:24,020 --> 00:18:25,896 - Co oznacza? - Mąż dowiaduje się, 408 00:18:25,980 --> 00:18:29,442 że jego żona spała się z większą liczbą facetów, niż myślał. Ta miała 60. 409 00:18:29,525 --> 00:18:32,820 To jak wszyscy prezydenci od 250 lat, 410 00:18:32,903 --> 00:18:34,905 plus półtorej drużyny softballowej. 411 00:18:34,989 --> 00:18:38,200 Super, że wykładali to na Texas Christian. 412 00:18:42,538 --> 00:18:45,541 WYJEŻDŻASZ Z FLORYDY Jeśli masz opaskę na kostce, zawracaj 413 00:18:58,679 --> 00:18:59,764 Jak mnie przegoniłaś? 414 00:18:59,847 --> 00:19:01,182 Tirowiec mnie zabrał. 415 00:19:01,265 --> 00:19:03,476 Zażądał dupy, gazu albo trawki, 416 00:19:03,559 --> 00:19:06,437 więc dostał gaz z dupy, wściekł się i mnie wyrzucił. 417 00:19:06,520 --> 00:19:09,106 Dlatego zawsze powtarzam, uwaga na przecinki. 418 00:19:09,690 --> 00:19:10,691 Wsiadaj. 419 00:19:11,859 --> 00:19:13,778 Nie wierzę, że skłamałaś o raku, 420 00:19:13,861 --> 00:19:16,030 żeby iść do restauracji Chaz Inferno. 421 00:19:16,113 --> 00:19:17,948 O czym ty mówisz? 422 00:19:18,032 --> 00:19:20,076 Brian, kiedy mówiłam o moim marzeniu, 423 00:19:20,159 --> 00:19:22,912 nie mówiłam o jedzeniu w Chaz Inferno. 424 00:19:22,995 --> 00:19:25,790 Mówiłam o tym, że po raz pierwszy dobrze się bawię 425 00:19:25,873 --> 00:19:28,584 z członkiem rodziny, który nie drwi ze mnie, 426 00:19:28,668 --> 00:19:31,545 nie pierdzi mi w twarz 427 00:19:31,629 --> 00:19:33,464 ani nie mówi, że jestem brzydka. 428 00:19:33,547 --> 00:19:34,632 Chyba cię okłamałam, 429 00:19:34,715 --> 00:19:39,136 bo chciałam, żeby ta niesamowita podróż trwała dłużej. 430 00:19:39,887 --> 00:19:41,013 Wiesz co? 431 00:19:41,097 --> 00:19:43,349 Też się z tobą dobrze bawiłem, Meg. 432 00:19:43,432 --> 00:19:46,185 A kiedy dr Hartman powiedział, że mogę umrzeć, 433 00:19:46,268 --> 00:19:48,854 myślałam tylko o tym, by spędzić resztę życia z kimś, 434 00:19:48,938 --> 00:19:51,440 kto mnie kocha i troszczy się o mnie. 435 00:19:51,524 --> 00:19:53,109 I to byłeś ty. 436 00:19:53,192 --> 00:19:55,444 Oczywiście, Meg, jesteśmy rodziną. 437 00:20:00,324 --> 00:20:03,452 Ale dlaczego twój stanik pachniał rakiem? 438 00:20:03,536 --> 00:20:05,705 Właśnie. Też o tym myślałam. 439 00:20:05,788 --> 00:20:08,332 Może to przez to, że kupuję bieliznę w lumpeksach. 440 00:20:08,416 --> 00:20:10,668 Rany, musisz ją dobrze prać. 441 00:20:10,751 --> 00:20:13,045 Czy to nie Peter w Dairy Queen? 442 00:20:13,129 --> 00:20:14,213 To on. 443 00:20:16,215 --> 00:20:17,758 Tato, co ty wyrabiasz? 444 00:20:17,842 --> 00:20:21,011 Zamiatałem i rzucałem cyckami, aż dotarłem na Florydę. 445 00:20:21,721 --> 00:20:25,015 Należy mi się. Twoja matka miała 60 facetów. 446 00:20:30,104 --> 00:20:32,440 Wracamy do programu 60 minut. 447 00:20:32,523 --> 00:20:35,776 Mieliśmy usunąć liczbę 60 z naszego domu. 448 00:20:35,860 --> 00:20:38,070 Nadal się tym martwisz? 449 00:20:38,154 --> 00:20:42,032 Mówiłam ci, że jeden z nich załatwił mi rolę w sztuce Zakochany Szekspir. 450 00:20:42,116 --> 00:20:43,159 To nie pomaga. 451 00:20:43,242 --> 00:20:46,328 A gdybym powiedziała, że jesteś większy od nich? 452 00:20:46,412 --> 00:20:48,622 - To by pomogło? - Owszem. 453 00:20:48,706 --> 00:20:50,458 Lois, prawda czy wyzwanie? 454 00:20:50,541 --> 00:20:53,169 Ze wszystkich facetów, z którymi byłaś, jestem największy? 455 00:20:53,252 --> 00:20:54,670 Zdecydowanie, Peter. 456 00:20:59,508 --> 00:21:01,051 Małżeństwo, wystarczy kłamać. 457 00:21:01,135 --> 00:21:03,137 To wcale nie jest trudne. 458 00:21:34,210 --> 00:21:36,212 Napisy: Beata Trojnar